0499/20/2014 21 lipca 2014 3 sierpnia 2014

Maciej Wroński: Niestety o bezpieczeństwie ruchu drogowego zapomniano; o pierwszej interpelacji w związku z ustawą nowelizującą ustawę o kierujących pojazdami; o ogłoszonym tekście ustawy z dnia 26 czerwca 2014 r. zmieniającym ustawę o kierujących pojazdami i terminach jej obowiązywania; o rozporządzeniu dla rowerzystów; Jan Szumiał: Jednooki na motocyklu? A Bezpieczeństwo przewożonych dzieci? o uchwalonych trzech ustawach drogowych (auta służbowe bez opłat autostradowych); za co te 200 zł; o bezpieczeństwie na drogach i większej ilości kontroli trzeźwości; Policja w liczbach; AUTO ECOLE w Kwiecistej Dolinie; o tym do czego służy pas awaryjny na autostradzie; KOCHASZ? STOP Wariatom Drogowym – nowa akcja, do której należy się przyłączyć; z chorobą na drodze; Zbigniew Drexler o karze za nieprzestrzeganie organizacji ruchu drogowego określonej znakami drogowymi; o bezpłatnym szkoleniu praktycznym z zakresu eco-drivingu; o...

News tygodnia

Maciej Wroński: Niestety o bezpieczeństwie ruchu drogowego zapomniano
24 lipca 2014 | 1

ddbcf83ac76e42a7a31aa93c1567d0f78cb64b25

 

Maciej Wroński,prawnik, od lat 20 zajmujący się problematyką ruchu i transportu drogowego.

Prezes Zarządu Krajowego TTT, członek Zarządu Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego(499-53 fot. jola michasiewicz)

Kilkanaście dni temu Prezydent RP Bronisław Komorowski podpisał ustawę z dnia 26 czerwca 2014 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami. Niestety zmienione przepisy będą miały niewielki i wręcz dyskusyjny wpływ na poprawę bezpieczeństwa ruchu na naszych drogach. Nie oznacza to jednak, iż nowe regulacje są powierzchowne lub formalne. Wręcz przeciwnie. Już dziś można mówić o wygranych i przegranych. I tak do wygranych należą:

-młodzi ludzie, którzy będą ubiegać się o prawo jazdy bez obowiązku uczestnictwa w zajęciach teoretycznych,

-producenci pomocy dydaktycznych zyskujący możliwość wykorzystywania pytań egzaminacyjnych i nie tylko,

-instruktorzy i wykładowcy, którzy będą mieli większy wybór i niższe ceny za obowiązkowy udział w obowiązkowych corocznych warsztatach doskonalenia zawodowego,

-wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, zyskujące możliwość prowadzenia zajęć na kursach i warsztatach dla przyszłych i obecnych kadr ośrodków szkolenia kierowców (instruktorów i wykładowców),

-kierowcy posiadacze prawa jazdy kategorii B, którym ustawowo rozszerzono zakres posiadanych uprawnień o możliwość kierowania motocyklami o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej 125 cm3, mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunku mocy do masy własnej nieprzekraczającym 0,1 kW/kg.

Równi i równiejsi. Wśród największych przegranych na pierwszym miejscu wymienić można przedsiębiorców prowadzących tzw. "super OSK”. Dotychczas wysoko postawione wymagania (w szczególności wymóg objęcia zakresem działania ośrodka wszystkich kategorii prawa jazdy i faktycznego wyposażenia go we wszystkie związane z tym pojazdy) w sposób naturalny ograniczały konkurencję w tym obszarze. Działalność gospodarczą mogli podjęć jedynie ci przedsiębiorcy, których zdolność finansowa wynikająca z posiadanego kapitału lub rezerw umożliwiała poważne inwestycje. Mały i średni przedsiębiorca (chodzi tu o wielkość w odniesieniu do branży szkoleniowej) nie mógł nawet marzyć o jej podjęciu. Jednocześnie ustawa o kierujących pojazdami dawała “super” ośrodkom handicap w postaci monopolu w wielu istotnych obszarach. I tu wymienić można prowadzenie:

-szkolenia kursowego kandydatów na instruktorów,

-corocznych warsztatów dla instruktorów i wykładowców,

-zajęć w formie tzw. “e-learningu” dla kandydatów na kierowców.

Takie rozwiązania umacniały pozycję silnych przedsiębiorców i zachęcały do inwestowania w szkolenia poważnych kwot pieniężnych. Jednocześnie stosunkowo niewielka liczba tych ośrodków i związana z tym mała konkurencja zapewniała ich właścicielom dość duży komfort działania i bezpieczeństwo dokonanych inwestycji, w odróżnieniu od pozostałych podmiotów działających w tej branży.

R.I.P. “super OSK”. Tymczasem opisana wyżej sytuacja zmieni się już wkrótce po wejściu znowelizowanych przepisów ustawy o kierujących pojazdami. Poważnym ciosem dla idei “super OSK” będzie przełamanie monopolu w obszarze szkolenia kandydatów na instruktorów i prowadzenia warsztatów doskonalenia zawodowego. Do gry rynkowej wejdą bowiem tutaj wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, znacznie silniejsze kapitałowo od większości dotychczasowych przedsiębiorców i znacznie bardziej interesujące jako miejsce szkolenia dla potencjalnych klientów – instruktorów i wykładowców. Lepiej bowiem szkolić się u tych co będą egzaminować przyszłych kursantów niż u konkurencji, która ich może zabrać. To rozwiązanie oznacza zmniejszenie liczby osób szkolonych w “super OSK”, spadek cen i w konsekwencji - jako skutek niezamierzony - możliwe obniżenie poziomu szkolenia. Kolejnym ciosem dla dotychczasowych przedsiębiorców działających w tym obszarze będzie obniżenie wymagań dla “super OSK”. Po wejściu w życie ustawy, będą mogły być one prowadzone w zakresie wybranej kategorii prawa jazdy bez konieczności posiadania pojazdów dla pozostałych uprawnień. Otwiera to drogę do posiadania “super OSK” dla średnich i małych firm szkoleniowych, które okazać się mogą znacznie bardziej “elastyczne” dla swoich klientów od dotychczasowych monopolistów. Może się przy tym zdarzyć, że owa elastyczność niekoniecznie będzie musiała wiązać się ze spełnieniem wszelkich prawem przewidzianych wymagań lub z odpowiednią jakością szkoleń. Niestety!

E-learning pod strzechy. Kolejnym gwoździem do trumny dla “super OSK” będzie faktyczne pozbawienie monopolu na prowadzenie tzw. e-learningu. Wprawdzie przepis ustawy o kierujących pojazdami nadal formalnie stanowić będzie, że jest on zastrzeżony wyłącznie dla tych ośrodków, niemniej inne wprowadzone zmiany - dotyczące szkolenia i egzaminowania - pozwolą uczyć za pomocą e-learningu praktycznie każdemu przedsiębiorcy. Te zmiany to:

-stworzenie możliwości przystąpienia do teoretycznej części egzaminu państwowego przez zainteresowaną osobę bez konieczności uczęszczania na kurs,

-ograniczenie wymaganego szkolenia dla osób, które w ww. trybie uzyskają pozytywną ocenę z teorii wyłącznie do zajęć praktycznych, odbywających się po zaliczonym egzaminie.

W praktyce oznacza to możliwość nauki obowiązujących zasadach ruchu drogowego w dowolny sposób, w tym także za pomocą witryn internetowych i programów komputerowych oferowanych na wolnym i niepodlegającym regulacji rynku. Należy tu zastrzec, iż gdyby nawet resort transportu miał na ten temat odmienne zdanie, to brak jakichkolwiek mechanizmów korygujących ten stan rzeczy (m.in. brak realnych sankcji) oraz w ostateczności możliwość prowadzenia działalności szkoleniowej z serwera umieszczonego w dowolnym innym państwie członkowskim UE lub nawet poza Unią, powodują pozostanie wyłącznie na papierze zapisanego w ustawie monopolu “super OSK” na wykorzystanie metod teleinformatycznych.

Inni przegrani. Do grona przegranych oprócz “super OSK” należą także mogą ośrodki szkolenia kierowców wyspecjalizowane w nauce jazdy motocyklem. Zmiana zezwalająca osobom posiadającym przez minimum trzy lata prawo jazdy kategorii B na kierowanie motocyklem (o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej 125 cm3, mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunku mocy do masy własnej nieprzekraczającym 0,1 kW/kg) ograniczy liczbę potencjalnych klientów dla tych ośrodków. Sytuacji nie poprawi fakt, iż wielu kierowców samochodów osobowych już zaraz po zakupie motocykla przekona się, że motocykl nie jest większym rowerem i przydałoby się im parę lekcji z techniki prowadzenia takiego pojazdu. Nie poprawi, gdyż szkolenie z techniki jazdy osób posiadających uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi zastrzeżone jest wyłącznie dla ośrodków doskonalenia techniki jazdy, a nie dla OSK. Dlatego jedyną alternatywą dla posiadaczy kategorii B będzie niegwarantująca sukcesu i bezpieczeństwa na drodze nauka własna albo zapisanie się na regularny kurs dla osób ubiegających się o prawo jazdy kategorii A1, A2 lub A. Ale czy wybiorą oni ten drugi rozsądniejszy wariant? Niestety wątpliwe.

Jedna ręka daje, a druga zabiera. Znacznie bardziej trudne jest dokonanie bilansu ostatniej nowelizacji z punktu widzenia większości ośrodków szkolenia kierowców specjalizujących się głównie w kursach w zakresie prawa jazdy kategorii B. Z jednej strony spełnienie wieloletniego postulatu o możliwości wykorzystania pojazdów szkoleniowych podczas egzaminu, a z drugiej strony likwidacja obowiązku udziału kandydata na kierowcę w zajęciach teoretycznych. Takie przykłady różnych nowych rozwiązań o przeciwstawnych skutkach ekonomicznych można by mnożyć i będą one z pewnością tematem licznych publikacji. Niemniej można by je podsumować jednym krótkim zdaniem: jedna ręka daje a druga zabiera. Czy jednak bilans wyjdzie leciutko ponad zero, czy też pozostanie na minusie pokaże czas. Niemniej podsumowując można powiedzieć, że szkoda iż wśród beneficjentów nowelizacji nie ma bezpieczeństwa ruchu drogowego. Długi czas pracy nad zmianami ustawowymi mógł pozwolić na zajęcie się takimi tematami, jak:

-przyśpieszenie wejścia w życie okresu próbnego dla młodych kierowców, w tym tzw. drugiej fazy szkolenia,

-przyśpieszenie wejścia w życie nowych kursów reedukacyjnych dla “punktowiczów” i kursów dla osób zatrzymanych na jeździe pod wpływem alkoholu lub w stanie nietrzeźwości,

-rozważenie możliwości wprowadzenia nowych rozwiązań takich jak: jazda z osobą towarzyszącą, obligatoryjne badania psychologiczne dla kandydatów na kierowców motocykli i samochodów osobowych oraz rozszerzenie zakresu praktycznej części egzaminu państwowego o jazdę poza obszarem zabudowanym,

-wprowadzenia powszechnej edukacji komunikacyjnej dzieci i młodzieży.

Niestety przy tej nowelizacji o bezpieczeństwie ruchu drogowego zapomniano. A szkoda.

Komentuj
Pierwsza interpelacja w sprawie doszkalania motocyklistów z prawem jazdy kat. B
24 lipca 2014 | 4

ea5f3e867cb8f1931109402b84734a2f5d3a453e

Poseł Józef Lassota podczas obrad 72. posiedzenia Sejmu RP (499-41)

Jest już pierwsza interpelacja dotycząca spraw wynikających z uchwalonej 26 czerwca br., a opublikowanej w Dzienniku Ustaw w dniu dzisiejszym, noweli ustawy o kierujących pojazdami. Poseł Józef Lassota (fot.) zaadresował do ministra infrastruktury zapytania zgłoszone przez środowisko instruktorów nauki jazdy. Właśnie ta grupa zawodowa zwróciła uwagę na pojawiające się wątpliwości prawne dotyczące ustawowego zapisu umożliwiającego kierowcom posiadającym prawo jazdy kategorii B od 3 lat, jazdę motocyklami do 125 cm3 zarówno z manualną, jak i automatyczną skrzynią biegów już bez zdobywania uprawnień w drodze kursu i egzaminu. Niektórzy, bardziej rozsądni kierowcy będą chcieli skorzystać z takiego doszkolenia. Instruktorzy nauki jazdy już obawiają się skutków nieprzyjemnych zdarzeń, do których może dojść podczas szkolenia choćby upadku i uszkodzenia ciała, z czym nie ma kłopotów na kursie prawa jazdy, gdy kursant wywróci się “zgodnie z przepisami”. Osoba zainteresowana szkoleniem w ruchu drogowym, pokieruje kroki w stronę ośrodków szkoleniowych, ale co powie policjant podczas kontroli drogowej, gdy de facto skontroluje naukę jazdy na motocyklu o pojemności 125 cm3, a nie doskonalenie techniki jazdy? Poseł pyta:

1.Kto może udzielać lekcji jazdy na motocyklu o pojemności 125 cm3, osobie posiadającej prawo jazdy kategorii B nieumiejącej jeździć na takim pojeździe? Czy ma to być instruktor nauki jazdy czy techniki jazdy?

2.Jakiej kategorii uprawnienia ma posiadać instruktor: A czy B?

3.Jak prowadzić sprawy biurowe względem takich osób, aby nie było podstaw do odmowy wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela, jeśli na szkoleniu dojdzie do wypadku?

4.Czy podmiot zatrudniający instruktora ma być ośrodkiem szkolenia kierowców, czy ośrodkiem doskonalenia techniki jazdy?

5.Jak oznaczyć pojazd i kursanta podczas szkolenia w ruchu drogowym z “Elką” czy bez niej?

6.Czy udzielanie lekcji jazdy na motocyklu klasy 125 cm3, osobie nieumiejącej jeździć, legitymującej się prawem jazdy kategorii B, jest nauką jazdy czy doskonaleniem techniki jazdy?

Wszyscy czekamy na odpowiedź. Natomiast posłowi Józefowi Lassocie w imieniu grupy szkoleniowców nauki jazdy dziękujemy za szybką reakcję i zrozumienie dla spraw tego środowiska. Redakcja mogła udostępnić tekst interpelacji, jeszcze przed jego publikacją.

73adbb0ee7424e4c5b25663c615e6d3bf5bd94af(499-42)

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Zbigniew Drexler: Kara za nieprzestrzeganie znaków drogowych
3 sierpnia 2014 | 0

Pytanie: Witam. Mam konkretne pytanie i nie mogę znaleźć konkretnej odpowiedzi. Czy mogę zostać ukarany za parkowanie na drodze wewnętrznej zatrzymując się za znakiem B-36. Czy znaki zakazu obowiązują na drodze wewnętrznej (nie strefa zamieszkania czy strefa ruchu).

W internecie można znaleźć opinie typu: po co stosować się do znaków które na drodze wewnętrznej bez strefy ruchu są po prostu blaszanymi ozdobami słupków. Nic się nie zmieniło, drogi wewnętrzne to nadal są jak to ktoś określił drogami bezprawia gdzie kodeks ruchu drogowego nie obowiązuje. Inni mówią - ależ obowiązuje. Czy naprawdę przeczytanie art. 1 ust. 2 jest tak dużym wysiłkiem?

Proszę o opinię. Piotr Kowal

2ebf57d6cadc18e3e2b72e197bf4886b066c7315

(499-44 fot. czytelnik)

Odpowiedź: Czytelnik słusznie powołuje się na art. 1 ust. 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Po licznych nowelizacjach tego artykułu sprawa przestrzegania znaków drogowych znajdujących się na wszelkich drogach została definitywnie i jednoznacznie rozstrzygnięta. Zacznijmy od art. 1 ust. 1, który w pkt 1 stanowi, że ustawa określa zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu.

Ust. 2 natomiast, zasady stosowane na wymienionych wyżej drogach rozciąga na inne drogi stanowiąc, że: przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza miejscami wymienionymi w ust. 1 pkt 1, w zakresie:

1) koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób;

2) wynikającym ze znaków i sygnałów drogowych.

Przytoczony tu pkt 2 właśnie odpowiada na pytanie czytelnika w sposób jednoznaczny. Kierujący ma obowiązek przestrzegać znaków i sygnałów drogowych umieszczonych również poza drogami publicznymi, strefami zamieszkania i strefami ruchu, a więc np. ustawionych na drogach wewnętrznych nie znajdujących się w strefach ruchu (sytuacja, o której mowa w liście), znajdujących się na placach parkingowych przy domach towarowych lub na placach przy stacjach paliwowych.

Jak widać z przytoczonych przepisów znaki na drogach wewnętrznych (i innych) nie są tylko “blaszanymi ozdobami słupków” lecz wyrażają zastosowaną w danym miejscu organizację ruchu, za której nieprzestrzeganie można być ukaranym.

Odpowiedzi udzielił:

328c3320bf8418638e42b588ab30aee6c3017ee2Zbigniew Drexler,

ekspert z zakresu prawa o ruchu drogowym, autor książek

(496-35 fot. jola michasiewicz)

Komentuj
Nasz Czytelnik napisał
3 sierpnia 2014 | 1

Witam, Niniejszym chciałbym podziękować Panu Zbigniewowi Drexlerowi za zainteresowanie problemem ignorowania przez motorniczych czerwonego sygnału nadawanego przez sygnalizator S1 stojący na wydzielonym torowisku przy braku sygnalizatora ST. Ponieważ nie jest to przypadek odosobniony załączam zdjęcie z podobnego miejsca w Toruniu gdzie na przejściu przez wydzielone torowisko umieszczono tablicę następującej treści: “Uwaga sygnalizacja nie dotyczy torowiska". Komentarz czytelnika oraz odpowiedź jaką otrzymałem z łódzkiego ZDiT mogą świadczyć o tym, iż wśród motorniczych, instruktorów nauki jazdy i ludzi odpowiedzialnych za organizację ruchu w miastach powszechne jest przekonanie, że tramwaje obowiązuje tylko sygnalizacja ST i podobne. Mam tylko nadzieję, iż autor komentarza nie jest czynnym zawodowo motorniczym, instruktorem nauki jazdy lub egzaminatorem. Byłoby to straszne. Mam tylko nadzieją, iż nie zrozumiał on pytania, a nie opacznie interpretuje przepisy.

Z poważaniem Zbigniew Zalewski Łódź

9123398e6075dfadc49453b74ea2753b2f47bdd6

(497-15 fot. Zbigniew Zalewski)

Komentuj

Legislacja

Trzy ustawy drogowe uchwalone. Auta służbowe bez opłat autostradowych
25 lipca 2014 | 0

W porządku obrad plenarnego posiedzenia Sejmu RP przewidziano sprawozdanieKomisji Infrastruktury o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (druki nr 2184 i 2597). W kolejnym punkcie odbyło się drugie czytanie poselskiego projektu nowelizacji ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. Projekt zmienia przepisy dotyczące kar za naruszenie obowiązku uiszczenia opłaty za przejazd drogami krajowymi, a także zwolnień z opłaty elektronicznej i opłat za przejazd autostradą dla pojazdów służb mundurowych, służb specjalnych oraz służb ratowniczych. Zgodnie z projektem odpowiedzialność administracyjną za większość naruszeń obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej będzie ponosił właściciel pojazdu, a nie kierujący, jak to jest obecnie. Ponadto projekt wprowadza zasadę, że nie może zostać nałożona więcej niż jedna kara administracyjna za naruszenia wspomnianego obowiązku w trakcie jednego dnia. Wnioskodawcy proponują również pobieranie kaucji w wysokości odpowiadającej przewidywanej karze pieniężnej w przypadku, gdy zostanie stwierdzona okoliczność uzasadniająca nałożenie tej kary na podmiot niemający siedziby albo miejsca stałego zamieszkania w Polsce. Projekt wprowadza też zasadę przedawniania się naruszeń obowiązku uiszczenia  opłaty elektronicznej po roku od dnia popełnienia naruszenia. Ponadto, zgodnie z projektem Policja, Straż Graniczna i Służba Celna zostaną pozbawione uprawnienia do kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej. Uprawnienie to będzie przysługiwało tylko inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego. Projekt wpłynął do Sejmu 27 września 2013 r. z inicjatywy grupy posłów KP PO. 4 marca 2014 r. został skierowany do pierwszego czytania w Komisji Infrastruktury. Komisja przeprowadziła pierwsze czytanie projektu 12 marca 2014 r. i skierowała go do podkomisji nadzwyczajnej. 8 lipca 2014 r. komisja przyjęła projekt z poprawkami dotyczącymi m.in. obniżenia wysokości kar za nieuiszczenie opłaty elektronicznej. Zaproponowano, aby w przypadku zespołu pojazdów o łącznej masie 3,5 tony złożonego z samochodu osobowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony zamiast 1500 zł kara wyniosła 500 zł. Komisja chce też zmniejszenia kary z 3000 zł do 1500 zł w pozostałych przypadkach.

Komentuj
Nowela ustawy o kierujących opublikowania - terminy obowiązywania
24 lipca 2014 | 1

36123aaf87713c92f3d155f77ac1f87975153bba

(499-1)

W Dzienniku Ustaw opublikowana została - tak oczekiwana - ustawa z dnia 26 czerwca 2014 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (2014.970). Akt wchodzi w życie z dniem 24 sierpnia 2014 r. Jednak część przepisów zacznie obowiązywać z dniem 25 października 2014 r. i z dniem 1 stycznia 2015 r. I tak:

- z dniem 25.10.2014 r. obowiązują zapisy dotyczące:

-do ustawy wprowadzone zostały (wcześniej umieszczone w ustawie – Prawo o ruchu drogowym) dotyczące zasad prowadzenia działalności w zakresie uzyskiwania uprawnień i badań psychologicznych, związanych z kierowaniem pojazdami;zasady wykonywania badań lekarskich i psychologicznych kierowców, instruktorów i egzaminatorów oraz kandydatów na kierowców, instruktorów i egzaminatorów oraz zasady prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka doskonalenia techniki jazdy (art. 1 pkt 4-6);

-nie może być wydawane prawo jazdy osobie,która rozpoczęła w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej lub państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – stronie umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, procedurę wymiany prawa jazdy na krajowe prawo jazdy lub procedurę wydania wtórnika polskiego krajowego prawa jazdy (art. 12 ust. 1 pkt 6),

-przepis dotyczący zakazu wydawania prawa jazdy osobie w stosunku do której został orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – w okresie i zakresie obowiązywania tego zakazu, ustawodawca rozszerzył także o osoby ubiegające się obok wydania też o zwrot zatrzymanego prawa jazdy, a także o przywrócenie uprawnienia (art. 12 ust. 2 wprowadzenie);

-procedurę zakazu wydawania praw jazdy uzupełniono o zobowiązanie organów wydających do potwierdzania danych osoby ubiegającej się o uprawnienie nie posiada prawa jazdy wydanego w jednym z tych państw ani nie rozpoczęła procedury wymiany prawa jazdy na krajowe prawo jazdy lub procedury wydania wtórnika polskiego krajowego prawa jazdy. Samo zapytanie i potwierdzenie ma odbywać się w drodze teletransmisji przy użyciu Europejskiej Sieci Praw Jazdy (art. 12 ust. 2a i 2b);

-rozszerzono zakres stosowania procedury wobec pozwoleń wojskowych (art. 12, ust. 5);

-uzupełniono przepis dotyczący wymiany ważnego krajowego prawa jazdy wydanego za granicą. Procedury zostały uszczegółowione o zobowiązanie do potwierdzenie danych zamieszczonych w oryginale dokumentu przez właściwy organ tego państwa (w drodze teletransmisji przy użyciu Europejskiej Sieci Praw Jazdy) (art. 14 ust. 2a-2d);

-zastrzeżono stosowanie określonych przepisów w zakresie wydawania praw jazdy wyłącznie w zakresie danych aktualnie dostępnych w Europejskiej Sieci Praw Jazdy (art. 14a).

- z dniem 1.01.2015 r. obowiązują zapisy dotyczące:

-w rozdziale 6. traktującym o szkoleniu osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami dodano zapis określający, iż osoba ubiegająca się o uzyskanie uprawnienia do kierowania motorowerem, pojazdem silnikowym lub uprawnienia do kierowania tramwajem, która uzyskała pozytywny wynik z części teoretycznej egzaminu państwowego jest zwolniona z odbywania zajęć, o których mowa odpowiednio w art. 23 ust. 2 pkt 1 lub ust. 5 pkt 1, oraz odpowiednio z części teoretycznej egzaminu wewnętrznego, o którym mowa w art. 23 ust. 4, lub części teoretycznej ćwiczeń sprawdzających, o których mowa w art. 23 ust. 5 pkt 3. (art. 23a)

-i w konsekwencji osobie, która ustawowo jest zwolniona z obowiązku odbywania szkolenia teoretycznego wydawane jest stosowne zaświadczenie o egzaminie wewnętrznym, oczywiście przy założeniu, że otrzymała pozytywny wynik z ćwiczeń sprawdzających (art. 27 ust. 4a).

-w rozdziale 9. traktującym o sprawdzanie kwalifikacji i prowadzeniu egzaminów państwowych w ustępie określającym kto nie może być egzaminowany doprecyzowano, iż zakaz ten nie dotyczy części teoretycznej egzaminu państwowego (art. 50 ust. 2 pkt 5). (jm)

Komentuj
Szumiał: Motocyklem z kat. B. Jednooki na motocyklu? A bezpieczeństwo przewożonych dzieci?
23 lipca 2014 | 1

3f72bcb5f05da53298b1b549b8f04da2e394dadc

(499-2 fot. Jan Szumiał)

Prezydent RP podpisał nowelizację ustawy o kierujących pojazdami, w art. 6 ust. 3 dodano punkt 4): Prawo jazdy stwierdza posiadanie uprawnień do kierowania (...) 4) Kategoria B uprawnia do kierowania motocyklem o pojemności skokowej silnika nie przekraczającej 125 cm, mocy nie przekraczającej 11 kw i stosunku mocy do masy własnej nie przekraczającej 0,1 kW/kg, pod warunkiem, że osoba posiada prawo jazdy kategorii B od co najmniej 3 lat, (...)” Rozszerzenie uprawnień posiadaczy prawa jazdy kat. B o możliwość kierowania motocyklem, ma zarówno zwolenników jak i przeciwników. Czy przed wprowadzeniem powyższego zapisu przeanalizowano wszystkie argumenty “za” i “przeciw”?

O prawo jazdy kat. A (z wyjątkiem kat. AM) mogą ubiegać się tylko osoby obuoczne. Z powodu ograniczonego pola widzenia, osoby mające sprawne tylko jedno oko, nie uzyskują orzeczenia lekarskiego zezwalającego na kierowanie motocyklem. W rozporządzeniu Ministra Zdrowia opublikowane w Dzienniku Ustaw z dnia 17 lipca 2014 r., załącznik nr 2, poz. 949 czytamy: “Widzenie stereoskopowe: 1) dla kategorii A1, A2, A wymagane prawidłowe; 2) dla kategorii AM, B1, B, B+E lub T w przypadku stwierdzenia jednooczności można orzec brak przeciwwskazań do kierowania pojazdami pod następującymi warunkami: a) ostrość wzroku oka widzącego wynosi nie mniej niż 0,5 z korekcją, b) pole widzenia oka widzącego powinno wynosić co najmniej 120°, a jego zakres powinien wynosić co najmniej 50° na lewo i prawo oraz 20° w górę i w dół; w obrębie kąta 20° od punktu fiksacji nie powinny występować żadne ubytki pola widzenia”.

Można wyciągnąć wniosek, że mimo iż prawa jazdy kategorii A1 osoba jednooczna nie może uzyskać, to posiadając prawo jazdy kategorii B ma uprawnienia do kierowania motocyklami z tej grupy.

Obecnie pozostało jedynie apelowanie do rozsądku osób posiadających prawo jazdy kat. B, aby zanim zdecydują się na kierowanie motocyklami, pod opieką instruktorów nauki jazdy zapoznały się z techniką jazdy jednośladem różniącej się w znacznym stopniu od jazdy samochodem i wzięły pod uwagę swój stan zdrowia.

W telewizji emitowany jest, zrealizowany przez WRD KS Policji w Warszawie spot “10 mniej ratuje życie” promujący poprawę bezpieczeństwa na drogach. Czy zezwolenie osobom o zaburzeniach zdrowotnych dotychczas nie pozwalających na kierowanie motocyklem i nie posiadających podstaw techniki jazdy nie pogorszy bezpieczeństwa na drogach?

Innym problemem jest przewóz dzieci motocyklami, czterokołowcami i motorowerami. W art. 20 ust. 6 pkt 3 ustawodawca stwierdza: Prędkość dopuszczalna motocykla, czterokołowca i motoroweru, którym przewozi się dziecko w wieku do 7 lat - 40 km/h, w art. 38 ust. 2: Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczeństwo jazdy i w art. 39 ust. 3: W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nie przekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym. Nic nie mówi się o bezpieczeństwie dzieci i sposobie przewożenia ich motocyklami i czterokołowcami. Są też motocykle i czterokołowce wyposażone w pasy bezpieczeństwa. Czy takimi motocyklami dzieci powinny być przewożone w fotelikach ochronnych, a motocyklami nie wyposażonymi w pasy, przed kierującym, czy za nim? Wiele przepisów ruchu drogowego wymaga zmian i dostosowania do zmieniających się realiów życia. Oby były wprowadzane w możliwie krótkim terminie, trafne i skutkujące zmniejszeniem wypadków drogowych.

b79bc28b73db698f2674e7de191dc91834efb4c5

Jan Szumiał/ Praska Auto Szkoła Warszawa(474-56. Fot. jola michasiewicz)

Komentuj
Rozporządzenie dla rowerzystów
21 lipca 2014 | 0

b2176e0fe028d467933c35cec325ad53580e8e3d

Nowelizowane rozporządzenie będzie umożliwiać: wyznaczenie na jezdniach śluz dla rowerów, prowadzenie ruchu rowerów “pod prąd” bez wyznaczania pasów ruchu, czyli dopuszczenie dwukierunkowego ruchu rowerowego w jezdniach ulic jednokierunkowych, wprowadzenie ruchu rowerowego na jednym pasie wspólnie z ruchem pojazdów transportu publicznego, wprowadzenie nowych, trójkomorowych sygnalizatorów świetlnych dedykowanych ruchowi rowerowemu, prowadzonemu po jezdni, uproszczenie oznakowania poprzez zmniejszenie liczby znaków i ich uporządkowanie. (499-40 fot. jola michasiewicz)

Opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Projekt skierowano do konsultacji. Organizacje drogowe i inżynierskie, do których resort infrastruktury zwrócił się o opinie, mogą swoje uwagi zgłosić do 22 sierpnia br.

W uzasadnieniu projektu nowej regulacji podkreślono, że przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach nie są dostosowane do zmian wprowadzonych ustawą z 1 kwietnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami (2003.92.530). Ustawa ta znowelizowała m.in. art. 2 pkt 5 i pkt 47 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, zmieniając definicję drogi dla rowerów oraz roweru i dodając nowe definicje: pasa ruchu dla rowerów, śluzy dla rowerów oraz wózka rowerowego.

Przepisy dotąd obowiązującego rozporządzenia w zakresie przepisów technicznych zawierają więc rozwiązania, które są zdezaktualizowane lub niezgodne z dobrą praktyką stosowaną w państwach o wysokim poziomie rozwoju ruchu rowerowego. Stosowanie takich rozwiązań w organizacji ruchu jest niekorzystne z punktu widzenia bezpieczeństwa oraz efektywności ruchu rowerowego. Część zapisów rozporządzenia ma charakter zbyt szczegółowy i mało elastyczny, co utrudnia bądź uniemożliwia wprowadzanie nowoczesnych i bezpiecznych rozwiązań w zakresie ruchu rowerowego, ograniczając możliwości działania projektantów i organów zarządzających ruchem.

Ponadto, rozporządzenie z dnia 3 lipca 2003 r. wymaga dostosowania do zmiany ustawy - Prawo o ruchu drogowym, wynikającej z przepisów ustawy z 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (2003.244.1454). Przepisy te wprowadziły zmianę brzmienia art. 2 pkt 43 ustawy Prawo o ruchu drogowym, usuwając z definicji taksówki pojęcie taksówki bagażowej. Tym samym od wejścia w życie ustawy z 16 września 2011 r. nie ma uzasadnienia stosowanie napisu “Bagażowe” na znaku D-19 “postój taksówek” i D-20 “koniec postoju taksówek”.

Istnieje też brak spójności pomiędzy niektórymi przepisami z zakresu znaków i sygnałów drogowych, zawartymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach oraz w rozporządzeniu Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Niezbędne jest więc uspójnienie i uporządkowanie tych przepisów.

Projekt nowych przepisów wprowadza odpowiednie zmiany w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach, dostosowujące ten akt do obecnie obowiązującego brzmienia ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zostaną m.in. usunięte lub zastąpione przepisy uznane za zbędne lub nieaktualne oraz budzące wątpliwości. Efektem zmian będzie również zapewnienie większej elastyczności w projektowaniu organizacji ruchu związanej z ruchem rowerowym. W efekcie zostaną poprawione standardy projektowania rozwiązań w zakresie ruchu rowerowego, co pozytywnie przełoży się na jego bezpieczeństwo oraz na komfort podróżowania tym środkiem transportu.

Ponadto, projekt rozporządzenia przewiduje włączenie do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003 r. zmian wynikających z wprowadzonych wcześniej zmian do przepisów rozporządzenia z 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Pozwoli to na zapewnienie spójności pomiędzy oboma rozporządzeniami i ułatwi stosowanie niektórych rozwiązań - przewidzianych w tych przepisach - w organizacji ruchu na drogach.

Komentuj
Nieprawidłowości przy przetargach na szkolenia kierowców
3 sierpnia 2014 | 0

Do Sądu Rejonowego w Krośnie wpłynął akt oskarżenia przeciwko instruktorom szkół jazdy, egzaminatorom z WORD w Krośnie oraz urzędnikom z PUP w Sanoku i Brzozowie. Oskarżenie dotyczy korupcji. Śledztwo trwało od maja 2012 r. Dotyczyło brania łapówek przez egzaminatorów, a także nieprawidłowości przy organizowaniu przez urzędy pracy w Sanoku i Brzozowie przetargów na szkolenia dla kierowców. Szef wydziału, prokurator Damian Mirecki, informował dwa lata temu: - W tych przetargach preferowana była firma jednego z instruktorów nauki jazdy, który został zatrzymany. Dyrektorowi Urzędu Pracy w Sanoku i pracownicy "pośredniaka" w Brzozowie postawiliśmy zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków - relacjonuje nam Mirecki. Liczącym ponad 50 stron aktem oskarżenia objęto 12 osób. Wśród nich są między innymi: trzej współwłaściciele podkarpackich szkół nauki jazdy, czterej egzaminatorzy, pracownica Powiatowego Urzędu Pracy w Sanoku oraz pracownica Powiatowego Urzędu Pracy w Brzozowie.

Komentuj
Kodeks wykroczeń w stołecznej komunikacji miejskiej
1 sierpnia 2014 | 0

Zmieniono stołeczne przepisy warszawskiej komunikacji miejskiej. Do wykazu zakazanych zachowań trafiło: palenie papierosów, picie alkoholu i żebranie oraz gra na instrumentach muzycznych. Będą one traktowane jako wykroczenie przeciwko przepisom porządkowym o zachowaniu w miejscach publicznych. Do regulaminu ZTM dodano zapis mówiący o tym, że za łamanie przepisów porządkowych będzie się odpowiadać jak za wykroczenie. Przewidywana kara jest określona w art. 54 Kodeksu wykroczeń: "Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany". Jak powiedziała Magdalena Potocka z zespołu prasowego ZTM, zmiany w regulaminie umożliwią służbom porządkowym skuteczniejsze egzekwowanie kar za podejmowanie zabronionych działań.

Komentuj
Tekst jednolity rozporządzenia w sprawie szkolenia kierowców zawodowych
30 lipca 2014 | 1

W Dzienniku Ustaw opublikowano obwieszczenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z 11 kwietnia 2014 r. (2014.1005) ogłaszające tekst jednolity rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy. Przypomnijmy tekst pierwotny ogłoszony został 1 kwietnia 2010 r. (2010.53.314). Natomiast zmiany zawierało rozporządzenie z dnia 10 stycznia 2013 r. (2013.92).

Przypomnijmy rozporządzenie wydane zostało na podstawie art. 39i ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Określa ono:

1) szczegółowe wymagania w stosunku do przedsiębiorcy prowadzącego ośrodek szkolenia, w zakresie infrastruktury technicznej, warunków lokalowych, wyposażenia dydaktycznego oraz pojazdów używanych w trakcie szkolenia;

2) szczegółowe warunki prowadzenia szkolenia w ramach kwalifikacji wstępnej, kwalifikacji wstępnej przyspieszonej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej przyspieszonej szkoleń okresowych oraz zajęć odbywanych w ramach szkolenia okresowego;

3) szczegółowe warunki przeprowadzania testów kwalifikacyjnych;

4) szczegółowe wymagania wobec członków komisji egzaminacyjnej, sposób ich powoływania oraz wysokość ich wynagrodzenia;

5) wzór świadectwa kwalifikacji zawodowej;

6) sposób postępowania z dokumentacją związaną z prowadzeniem przez ośrodki szkolenia kwalifikacji wstępnej, kwalifikacji wstępnej przyspieszonej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej przyspieszonej i szkolenia okresowego;

7) wysokość opłaty za wpis przedsiębiorcy do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia.

Akt wszedł w życie z dniem 3 kwietnia 2010 r., natomiast zmiany z dniem 19 stycznia 2013 r. Rozporządzenie było poprzedzone rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 2 lipca 2008 r. w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy (2008.124.805), które utraciło moc z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (2010.43.246).

Komentuj
Za co te 200 zł?
26 lipca 2014 | 2

Po publikacji nowych rozporządzeń w sprawie badan lekarskich i psychologicznych kandydatów na kierowców i kierowców pojawiło się wiele komentarzy zastosowanych cen. Dotychczasowe przepisy określały stawki minimalne w wysokości: dla osób starających się np. o kategorie A, A1, B, B1 było to nie więcej niż 200 zł. W praktyce badania kosztowały około 50- 70 zł. Teraz cena jest sztywna: 200 zł. - Większe koszty poniosą kandydaci na kierowców. Także np. ludzie przystępujący do kursu na kartę motorowerową za 500 zł - mówi Maciej Kulka, właściciel OSK Kulka. - Stracą też ośrodki nauki jazdy. Klientów i tak jest mniej niż kilka lat temu, a przy większych kosztach każdy z nich dwa razy się zastanowi, zanim zapisze się na kurs. 150 zł różnicy to dla wiele osób naprawdę spora kwota - podkreśla Paweł Perestaj z lubelskiej szkoły nauki jazdy Need For L.

Dlaczego resort zdrowia tak podwyższył opłaty? Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, Krzysztof Bąk uzasadniał: - Obowiązujące dotychczas opłaty nie były zmieniane od lat (od 2004 r.). Podczas konsultacji społecznych do resortu nie wpływały zastrzeżenia, że przewidywane opłaty są zbyt wysokie. W przypadku badań lekarskich w trakcie konsultacji do resortu wpłynęło wiele opinii, wskazujących że - biorąc pod uwagę rzeczywiste koszty badań specjalistycznych i pomocniczych - proponowana kwota jest niska - dodaje rzecznik resortu. Nasza Czytelniczka “Ela” na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS komentuje: “W rozporządzeniu właśnie chodzi o to, aby zrobili to wszyscy. Chodzi o to, aby nie było przesadnego zaniżania cen, np w celu wykluczenia konkurencji - aczkolwiek uważam, że powinny być jakieś “widełki". 150 zł wydaje się być nieco przesadzoną kwotą, ale nie aż tak jak w przypadku badań lekarskich. Badanie dla osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami kosztowało w przedziale 50-100 zł (bez badań specjalistycznych), teraz 200. I o ile w przypadku badań psychologicznych kwota 150 zł wydaje się w miarę adekwatna m. in. do czasu trwania badania i nakładu pracy to w przypadku badań się zastanawiam - za co te 200 zł? Czy może w tej kwocie powinny się zawierać badania specjalistyczne? Ale one przecież nie są obligatoryjne w stosunku do kandydatów na kierowców...” Natomiast Jolanta J. zgłasza wątpliwość: “Wchodzi nowe prawo, a ja mam dylemat, czy cena badania za psychotesty musi wynosić 150 zł, czy można brać mniej. Mam umowy podpisane z różnymi firmami i co teraz mam zrobić. Jeśli wprowadzą to wszyscy to ok., ale jeśli zrobią to niektórzy, to jak to ma wyglądać”. Z kolei Dariusz M. pyta: “a gdzie wzory badań instruktorów nauki jazdy i doskonalenia techniki jazdy?” (jm)

W ustawie z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami w rozdziale VI. Instruktorzy i wykładowcy, czytamy: art. 33. 1. Instruktorem jest osoba, która: (...) 4) posiada ważne orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania czynności instruktora;

5) posiada ważne orzeczenie psychologiczne o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania czynności instruktora; (...)” i dalej

“Art. 34. 1. Orzeczenie lekarskie o istnieniu lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania czynności instruktora wydaje, po przeprowadzeniu badania lekarskiego, uprawniony lekarz posiadający prawo do wykonywania badań profilaktycznych, o których mowa w przepisach ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94, z późn. zm.15)), zwanej dalej “Kodeksem pracy”, oraz posiadający uprawnienia do przeprowadzania badań lekarskich w celu ustalenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami.

2. Badanie lekarskie, o którym mowa w ust. 1, jest wykonywane w zakresie i na zasadach określonych w Kodeksie pracy, z zastrzeżeniem ust. 5.

3. Zakres badań lekarskich, o których mowa w ust. 1, obejmuje ponadto ustalenie istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami.

4. Orzeczenie psychologiczne o istnieniu lub braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania czynności instruktora wydaje uprawniony psycholog, o którym mowa w art. 84 ust. 1, po przeprowadzeniu badania psychologicznego.

5. Badanie lekarskie, o którym mowa w ust. 1, i badanie psychologiczne, o którym mowa w ust. 4, przeprowadza się przed przystąpieniem do kursu, o którym mowa w art. 33 ust. 1 pkt 6, a następnie okresowo dla osób w wieku:

1) do 60 lat - co 5 lat;

2) powyżej 60 lat - co 30 miesięcy.

6. Terminy badań, o których mowa w ust. 5, mogą ulec skróceniu, jeżeli lekarz lub psycholog w wyniku badań, o których mowa w ust. 1 lub 4, stwierdzi u osoby badanej stan zdrowia wskazujący na możliwość wystąpienia przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami przed upływem terminów, o których mowa w ust. 5.

7. Skierowanie na badanie lekarskie i badanie psychologiczne dla instruktorów wydaje odpowiedni podmiot prowadzący szkolenie.”

O kosztach czytamy w art. 26 ust. 2: “2. Koszty okresowych badań lekarskich i psychologicznych oraz koszt uczestnictwa w warsztatach ponosi:

1)podmiot prowadzący szkolenie osób ubiegających się o uzyskanie uprawnień do kierowania odpowiednio motorowerem, pojazdami silnikowymi lub tramwajem - w przypadku gdy instruktor jest przez niego zatrudniony;

2)jednostka wojskowa lub jednostka organizacyjna służb podległych lub nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych - w przypadku gdy instruktor pełni w niej służbę lub jest w niej zatrudniony;

3)zainteresowana osoba - w pozostałych przypadkach.”

Komentuj
Oskarżono 55. osób. Odpowiedzą także wręczający łapówki
25 lipca 2014 | 0

Do Sądu Rejonowego w Lublinie tamtejsza prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko 55. osobom, byłym pracownikom i egzaminatorom Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Akt oskarżenia w śledztwie dotyczy pośrednictwa z załatwieniu zdania egzaminu na prawo jazdy. To jedna z największych afer łapówkarskich na Lubelszczyźnie w ciągu ostatnich lat – ocenia “Kurier Lubelski”. Śledztwo rozpoczęto w listopadzie 2013 r. Wówczas funkcjonariusze CBA, zatrzymali dwóch egzaminatorów lubelskiego WORD oraz 49-letniego Edwarda K., kierowcę-mechanika ośrodka. Zarzucili im proponowanie załatwienia zdania egzaminu w zamian za łapówkę. W toku śledztwa dokonano kolejnych zatrzymań. - Teraz akt oskarżenia w tej sprawie wysłano do sądu. Wśród oskarżonych są osoby, które chciały “załatwić” zdanie egzaminu praktycznego w WORD Lublin oraz osoby, które podejmowały się załatwienia tej sprawy - mówi Beata Syk – Jankowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.Śledczy ustali, że najbardziej zaangażowany w korupcję był 50-letni Edward K. Zarzucono mu popełnienie 50 przestępstw tzw. płatnej protekcji. Przed sądem będę odpowiadać także osoby, które wręczały łapówki. Większość z nich przyznała się do winy. 21 oskarżonych złożyło wnioski o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy. Chcą dla siebie kary nie mniej niż osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywny od 500 zł do 8 tys. zł.

Komentuj
O kilka godzin szkolenia - prosimy. To niezbędne
24 lipca 2014 | 1

2332f0ca99857f27b89debd6876ddcee31cc257b.

(499-15)

Zmiana ustawy o kierujących pojazdami została ogłoszona. Oznacza to, że od 24 sierpnia kierowcy z prawem jazdy kategorii B będą mogli legalnie jeździć motocyklami klasy 125. Przypominamy, że zmiana pozwala kierowcom, którzy mają co najmniej od 3 lat prawo jazdy kat. B, jeździć motocyklami o pojemności silnika do 125 ccm, mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunku mocy do masy własnej nieprzekraczającym 0,1 kW/kg. To takie samo ograniczenie, które obowiązywało dotąd na motocyklowe prawo jazdy kat. A1. Dziennikarze i eksperci mówią: zachęcamy kierowców z prawem jazdy kat. B, aby przed wyjazdem na drogę publiczną motocyklem czy skuterem 125 odbyli przynajmniej kilka godzin szkolenia pod okiem fachowego instruktora nauki jazdy. Dodajmy - dla własnego i innych bezpieczeństwa.

Komentuj
Kierowca chory na padaczkę winny
24 lipca 2014 | 0

Kierowca pojazdu chorujący na epilepsję Bronisław M. spowodował wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym. Odmówił wyjaśnień. W trakcie dochodzenia i procesu sądowego okazało się, iż nie przyjmował leków. Do wypadku doszło w trakcie ataku epilepsji.Prokuratura postawiła zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku. Sąd uznał, że umyślnie naraził siebie i innych. Sąd podczas wydawania wyroku zmienił opis czyny z "nieumyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego" - co mogło zakończyć się łagodniejszym wymiarem kary, a najpewniej zawieszeniem jej wykonania - na "umyślne" i skazał mężczyznę na rok więzienia. Orzekł też wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów na zawsze. - Swoim zachowaniem oskarżony okazał lekkomyślność, bo mimo pełnej świadomości choroby nie przyjmował leków, a przy tym prowadził samochód - argumentowała sędzia Magdalena Krośnicka, uzasadniając wyrok skazujący 58-latka na więzienie. Sędzia zaznaczyła, że nie ma mowy o łagodniejszej karze, bo konsekwencją czynu kierowcy była śmierć kobiety. Jedyną okolicznością łagodzącą było to, że mężczyzna nigdy wcześniej nie miał konfliktów z prawem. Sąd drugiej instancji utrzymał wyrok skazujący, więcej - karę uznał za zbyt łagodną. Uzasadniał, iż potencjalnych ofiar mogło być więcej. - Tylko przypadek zdecydował, że zginęła tragicznie wyłącznie kobieta, a nie szereg innych osób oczekujących na tramwaj - uzasadniał sędzia Aleksander Ostrowski. Jednak zgodnie z przepisami, gdy apelację od wymiaru kary składa jedynie obrońca, a prokuratura już nie, sąd nie może jej zwiększyć i pozostaje związany wysokością kary wymierzoną przez sąd pierwszej instancji. Wyrok na kierowcę jest prawomocny.

Komentuj
Sejmowa debata nad pijanymi kierowcami
23 lipca 2014 | 0

90ce07c560128097da731af1a3a971d9007c86dd

(499-6 fot. Rafał Zambrzycki)

W porządku obrad ostatniego przedwakacyjnego posiedzenia plenarnego Sejmu RP przewidziano pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2586). Projekt w swoim założeniu zaostrza odpowiedzialność karną kierowców będących pod wpływem alkoholu, jak i środków odurzających. Proponowane rozwiązania mają przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach oraz uwzględniać zadośćuczynienie ofiarom wypadków. Kierowcy, którzy prowadzili w stanie nietrzeźwości, będą obowiązkowo pozbawiani przez sąd prawa jazdy. Gdy zostaną złapani po raz pierwszy, stracą prawo jazdy na okres od 3 do 15 lat. Recydywiści zostaną dożywotnio pozbawieni uprawnień do kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Ponadto w stosunku do takich kierowców sąd będzie orzekał obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości co najmniej 5 tys. zł (osoby złapane po raz pierwszy) lub co najmniej 10 tys. zł (osoby złapane ponownie). Kierowca, powodujący w stanie nietrzeźwości wypadek, którego następstwem jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu dożywotnio straci prawo jazdy. Odstąpienie od tej sankcji będzie możliwe wyłącznie w szczególnie uzasadnionych okolicznościach. Ponadto tacy sprawcy będą musieli zapłacić nawiązkę w wysokości co najmniej 10 tys. zł na rzecz pokrzywdzonego lub jego najbliższych. Zgodnie z projektem, prowadzenie pojazdu bez prawa jazdy, wcześniej zabranego, będzie przestępstwem zagrożonym grzywną, karą ograniczenia wolności lub do 2 lat więzienia. Ponadto projekt wprowadza nowe rozwiązanie, zgodnie z którym kierowcy skazani za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości będą musieli zamontować w samochodzie blokadę alkoholową, która uniemożliwi włączenie silnika, gdy poziom alkoholu w powietrzu wydychanym przez kierowcę wyniesie 0,1 mg alkoholu w 1 dm3. Rząd proponuje też m.in., by za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w stosunku do obowiązującego limitu prawo jazdy było zatrzymywane na 3 miesiące. Taka sama sankcja groziła za przewóz w pojazdach większej liczby osób niż dozwolona. Rząd przyjął projekt 10 czerwca 2014 r. Projekt wpłynął do laski marszałkowskiej 8 lipca 2014 r., a 9 lipca 2014 r. został skierowany do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu. W pracach nad projektem wnioskodawców reprezentuje Minister Sprawiedliwości.

Komentuj
Fotki z fotoradaru wreszcie będą dostępne
23 lipca 2014 | 0

Jeszcze w 2014 r. - jak donosi “Dziennik Gazeta Prawna” - Główny Inspektorat Transportu Drogowego chce udostępniać właścicielom aut fotki (wersja papierowa oraz internetowa) zarejestrowane przez fotoradary. Dowód potwierdzający zarejestrowane przez fotoradar wykroczenie ma trafić do potencjalnego sprawcy już w pierwszej korespondencji. Natomiast osoby mające profil zaufany na platformie ePUAP i konto w internetowym biurze obsługi klienta GITD będą też mogły przyjrzeć się fotografii w formie elektronicznej - dowiedział się DGP. I dalej czytamy: “Nasze ustalenia potwierdza Łukasz Majchrzak z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, działającego w strukturach GITD. I dodaje, że wysyłanie zdjęć wraz z raportem z urządzenia rejestrującego wymaga przygotowań, m.in. ustaleń technicznych z operatorem korespondencji czy dostosowania systemu informatycznego. – Jeżeli wszelkie prace w tym zakresie będą się toczyły zgodnie z planem, jest szansa, aby pierwsze fotografie drogą pocztową były wysyłane do właścicieli pojazdów jeszcze w tym roku - wskazuje Majchrzak”. Dr Wojciech Rafał Wiewiórkowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych ocenia, iż decyzja taka nie narusza ustawy o ochronie danych osobowych. Niewątpliwie udostępnianie zdjęcia w pierwszej korespondencji z właścicielem pojazdu lub w postaci elektronicznej jest jakąś formą ingerencji w prywatność. Ale jest to ingerencja w pełni uzasadniona, adekwatna do celu, jaki ma być osiągnięty - podkreśla.

Komentuj
Komisja Infrastruktury o prawie do ryczałtów za nocleg w kabinie pojazdu
23 lipca 2014 | 0

Komisja Infrastruktury na posiedzeniu zwołanym w trybie art. 152 ust. 2 regulaminu Sejmu na wniosek grupy posłów zapoznała się z “Informacją Ministra Infrastruktury i Rozwoju oraz Ministra Pracy i Polityki Społecznej na temat skutków dla firm transportowych wyroku Sądu Najwyższego w sprawie prawa kierowców do ryczałtów za każdy nocleg w kabinie pojazdu”.

Informacja o posiedzeniu Komisji Infrastruktury

23 lipca 2014 r. Komisja Infrastruktury na posiedzeniu zwołanym w trybie art. 152 ust. 2 regulaminu Sejmu na wniosek grupy posłów zapoznała się z “Informacją Ministra Infrastruktury i Rozwoju oraz Ministra Pracy i Polityki Społecznej na temat skutków dla firm transportowych wyroku Sądu Najwyższego w sprawie prawa kierowców do ryczałtów za każdy nocleg w kabinie pojazdu”.

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2014 r. przyznaje prawo do ryczałtu dla kierowcy zawodowego za każdy nocleg spędzony w kabinie pojazdu, nawet jeżeli jest ona wyposażona w specjalne miejsce noclegowe. Ta decyzja może spowodować roszczenia kierowców w stosunku do pracodawców z powyższego tytułu w kwotach 50-60 tys. od jednego kierowcy. Biorąc pod uwagę ujemną rentowność wielu firm transportowych, te roszczenia mogą doprowadzić do upadłości wielu przedsiębiorstw transportowych.

Komisja po dyskusji uchwaliła dezyderat skierowany do Ministra Infrastruktury i Rozwoju oraz Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie pilnego wypracowania rozwiązań legislacyjnych precyzujących uprawnienia kierowcy do noclegu w kabinie pojazdu w czasie podróży służbowej oraz sposobu rozwiązania problemu roszczeń finansowych kierowców wobec pracodawców za zaległe noclegi w kabinie kierowcy.

W posiedzeniu uczestniczył podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju - Zbigniew Klepacki.

Komentuj
14. wykroczeń i 87. punktów. Brawura z finiszem w sądzie
23 lipca 2014 | 0

752d6e6e970a7c92ac5ff2e3063860919dce9c5b

(499-3 fot. policja)

14 wykroczeń i 87 punktów karnych to efekt ucieczki przed policyjną kontrolą 25-letniego motocyklisty, mieszkańca gm. Stary Zamość. Jak się okazało, motocykl nie był dopuszczony do ruchu, a kierujący nie miał prawa jazdy na tę kategorię pojazdów. Co więcej, tablica rejestracyjna na motocyklu pochodziła z... ciągnika. Do zdarzenia doszło w Sitańcu. Policjanci drogówki patrolujący krajową siedemnastkę zauważyli motocyklistę, który prawą stroną jezdni omijał pojazdy. Mundurowi ruszyli za nim w pościg. - Używając sygnałów dźwiękowych i świetlnych dali kierującemu sygnał do zatrzymania. Ten jednak to zlekceważył. Podczas ucieczki mężczyzna popełnił szereg wykroczeń, sprowadzając zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego - informuje Joanna Kopeć z zamojskiej policji. I wylicza wykroczenia, których dopuścił się mężczyzna: wyprzedzanie na przejściu dla pieszych i skrzyżowaniu, przejeżdżanie przez podwójną linię ciągłą oraz przekroczenie dozwolonej prędkości. Na podstawie numerów rejestracyjnych motocykla policjanci ustalili jego właściciela. Jak się okazało, tablica rejestracyjna pochodziła z ciągnika rolniczego zarejestrowanego na mieszkankę gm. Stary Zamość. - Policjanci dotarli do kobiety. Na miejscu stwierdzili, że w zaparkowanym w gospodarstwie traktorze wymontowana została tablica rejestracyjna. Po chwili, po telefonie od matki na posesji pojawił się jej 25-letni syn. Młodzieniec ubrany w motocyklowy kombinezon wyznał policjantom, że to on uciekał motocyklem. Jak stwierdził, bał się zatrzymać do kontroli, bo nie miał uprawnień do kierowania na tę kategorię pojazdów. Ponadto jego zakupiony na początku lipca motocykl nie był ubezpieczony i zarejestrowany - relacjonuje Kopeć. 25-latek wyruszył na przejażdżkę, by przetestować maszynę. Był trzeźwy. Brawurowa jazda mężczyzny znajdzie swój finał w sądzie. Odpowie za 14 wykroczeń drogowych, zaś jego konto zasili 87 punktów karnych.

Komentuj
Zmienione wzory zaświadczeń na przewozy na potrzeby własne
23 lipca 2014 | 0

Ogłoszono rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 4 lipca 2014 r. w sprawie wzoru zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne oraz wypisu z tego zaświadczenia (2014.961). Rozporządzenie określa wzór: zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych w krajowym transporcie drogowym lub w międzynarodowym transporcie drogowym wykraczających poza terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej, jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej (zaświadczeniem na przewozy drogowe na potrzeby własne); wypisu z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne oraz zaświadczenia na przewozy drogowe osób na potrzeby własne w międzynarodowym transporcie drogowym na terytorium Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej lub państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym jest określony w rozporządzeniu Komisji (UE) nr 361/2014 z dnia 9 kwietnia 2014 r. ustanawiającym szczegółowe zasady stosowania rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009 w odniesieniu do dokumentów dotyczących międzynarodowego autokarowego i autobusowego przewozu osób oraz uchylającym rozporządzenie Komisji (WE) nr 2121/98 (Dz. Urz. UE L 107 z 10.04.2014, str. 39). Regulacja obowiązuje z dniem 7 sierpnia 2014 r. W tym też terminie traci moc rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 5 stycznia 2006 r. (Dz. U. Nr 6, poz. 41). Przepisy przejściowe: 1) zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne oraz wypisy z tych zaświadczeń, wydane zgodnie z wzorami określonymi w przepisach dotychczas obowiązujących, zachowują swoją ważność przez okres, na który zostały wydane; 2) formularze zaświadczeń na przewozy drogowe na potrzeby własne oraz wypisy z tych zaświadczeń, wydrukowane według wzorów określonych w dotychczasowych przepisach, mogą być nadal stosowane, jednak nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2015 r.

Komentuj
Dożywotni zakaz prowadzenia dla recydywistów
23 lipca 2014 | 0

 

ab6bdb2780de2a2964c2e2710658dbd34882a2bd

(499-7)

W Sejmie wszystkie kluby parlamentarne, jednomyślnie opowiedziały się za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców. Wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski, przedstawiając w Sejmie projekt zmian, podał, że zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo określonego rodzaju pojazdów od 3 do 15 lat sąd mógłby orzec wobec kierowców nietrzeźwych, jadących pod wpływem środka odurzającego, lub kogoś, kto zbiegł z miejsca zdarzenia. W przypadku ponownego skazania kierowcy za jazdę po pijanemu sąd orzekałby dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Odstąpić od takiej kary sąd mógłby jedynie w wyjątkowych przypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami.

Przewidziano także sankcję czasowego cofnięcia prawa jazdy. Tu rząd chce za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/godz. zatrzymywać na trzy miesiące prawo jazdy. Takie rozwiązania są m.in. w Czechach, Grecji, Belgii, Danii, Francji czy Szwajcarii. Czasowe cofnięcie prawa jazdy stosowane miałoby być też za przewożeniesamochodemwiększej liczby osób, niż dopuszcza to dany pojazd. Przewidziano też zaostrzenie o sto procent kar dla "recydywistów" nieprzestrzegających nałożonych na nich wcześniej nakazów - złapanemu na tym kierowcy prawo jazdy zostanie odebrane nie na 3, ale na 6 miesięcy. Przy wielokrotnym naruszeniu nałożonych zakazów ostatecznością ma być bezterminowe cofnięcie uprawnień kierowcy.

Komentuj
MSW: Poprawa bezpieczeństwa na drogach
23 lipca 2014 | 2

Kierowcom, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o minimum 50km/h w obszarze zabudowanym będzie zatrzymywane prawo jazdy na trzy miesiące. Jest to jedna z propozycji MSW, mająca na celu poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, którą dzisiaj zajmie się Sejm.

Według badań Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 64 proc. kierowców w Polsce jeździ powyżej dopuszczalnego limitu, a 4 na 5 kierowców przekracza prędkość w terenie zabudowanym. Jak wynika z danych Policji, tylko w 2013 doszło do ponad 8 tys. wypadków z powodu niedostosowania prędkości do ruchu, a Polska wciąż jest w czołówce krajów UE, gdzie w wypadkach drogowych ginie najwięcej ludzi. W celu zwiększenia bezpieczeństwa na drogach MSW proponuje, by osobom, które przekroczą dozwoloną prędkość o 50 km/h w obszarze zabudowanym, odbierać uprawnienia do prowadzenia pojazdami na trzy miesiące. Takie rozwiązanie byłoby zupełnie nowe w polskich przepisach. Z powodzeniem stosują go już jednak inne kraje UE, w tym. m.in. Belgia, Dania, Portugalia, Holandia, Francja. Z wielu z tych państw w ostatnim czasie nastąpiła poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego. Kierowcom, który przekroczą dozwoloną prędkość o 50 km/h, prawo jazdy zostanie odebrane bezpośrednio przez kontrolującego policjanta. Jeśli pomimo tego, ukarana w ten sposób osoba zdecyduje się prowadzić pojazd, 3 miesięczny okres na jaki zatrzymane zostało prawo jazdy będzie przedłużony o kolejne 6 miesięcy. Na ten sam okres, utracą uprawnienia do prowadzenia pojazdami, Ci kierowcy którzy przewożą zbyt dużą liczbę osób.

Inną zmianą w prawie będzie wprowadzenie do kodeksu karnego przestępstwa prowadzenia samochodu bez uprawnień po uprzednim cofnięciu uprawnień. W obecnie obowiązującym stanie prawnym prowadzenie pojazdu bez uprawnień jest wykroczeniem. Oznacza to, że osoby, którym odebrano prawo jazdy (m.in. za przekroczenie prędkości o 50 km/h), a które pomimo tego zdecydują się prowadzić samochód grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat.

Ponadto, proponuje się, aby w przypadku kierowców prowadzących pojazd w stanie nietrzeźwości mimo uprzedniego skazania za to samo przestępstwo (tzw. quasi-recydywa z art. 178a § 4 Kodeksu karnego) sąd orzekał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Zgodnie z projektem odstąpienie od dożywotniego orzeczenia środka karnego może nastąpić jedynie w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami.

Nowe przepisy przewidują także dotkliwe kary finansowe dla osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu. Będzie to obowiązkowa nawiązka w wysokości minimum 5 tys. zł  dla osoby złapanej po raz pierwszy. Osoba złapana po raz drugi zapłaci minimum 10 tys. zł.

Projekt przewiduje również obowiązek zainstalowania w samochodzie blokady alkoholowej tzw. “alcolock”, dla osób skazanych za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Alcolocki uniemożliwiają działanie silnika samochodu w przypadku, gdy poziom alkoholu  w wydychanym przez kierującego powietrzu przekracza 0,1 mg alkoholu w 1 dm3. 

Komentuj
A nakaz publikacji wyroku za jazdę po pijanemu?
21 lipca 2014 | 1

Dziennikarze “Kuriera Lubelskiego” wskazują na zaniechanie publikacji wyroków skazujących za jazdę pijanych kierowców. W 2012 roku skazanych prawomocnie po raz pierwszy za jazdę w stanie "wskazującym" zostało ponad 62 tys. kierowców – informuje dziennik. Kary pozbawienia wolności otrzymała mniej niż połowa z nich, bo tylko nieco ponad 26 tysięcy. Za kratki trafiło jedynie 517 osób. Pozostali kierowcy usłyszeli wyroki w zawieszeniu. Sposób na to, by kara dla nich była bardziej uciążliwa, znalazły śląskie sądy. W ciągu półtora roku nakazały one opublikowanie 240 wyroków skazujących bez ukrywania tożsamości skazanych. - To nie tylko uciążliwa kara, ale także skuteczny zabieg prewencyjny - podkreśla Bogusław Zając, rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie. - Pokazujemy w ten sposób społeczeństwu, jakie zachowania są piętnowane. W Lublinie nazwiska skazanych nie były dotychczas publikowane. Niestety na Lubelszczyźnie są wciąż anonimowi. Dowiadujemy się, iż w ciągupółtora roku lubelskie sądy nie zdecydowały się na opublikowanie ani jednego wyroku osoby skazanej za jazdę po pijanemu samochodem lub rowerem. - Ze statystyk wynika, że lubelscy sędziowie nie sięgają po karę, jaką jest nakaz publikacji wyroku za jazdę po pijanemu - przyznaje Krzysztof Niezgoda, wiceprezes Sądu Rejonowego Lublin-Zachód. - Środek ten był stosowany dotychczas wyłącznie w przypadku wyjątkowo bulwersujących społecznie spraw.

Komentuj
Zbyt mało uwagi na profil psychologiczny przyszłego kierowcy
21 lipca 2014 | 0

90dc8eed6ca0760539aa1b1a22ba10e5aa8f9395

(499-5)

Sopocka prokuratura przesłuchała Michała L., który omal nie zabił ponad 20 osób na Monciaku. Mężczyzna przyznał się do winy, ale nie chciał się tłumaczyć z szalonej jazdy po deptaku - donoszą media. Nieobliczalny kierowca usłyszał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Grozi za to kara do 10 lat pozbawienia wolności. Poinformował śledczych, że leczył się psychiatrycznie w dwóch szpitalach. Prokuratura złożyła wniosek o trzymiesięczny areszt. Wielu świadków sobotniego zdarzenia podkreślało, że kierowca jechał samochodem w taki sposób, jakby z premedytacją chciał rozjechać przechodniów. Prokurator Tomasz Landowski z Prokuratury Rejonowej w Sopocie zaznacza jednak, że na dzień dzisiejszy nie przewiduje zmiany kwalifikacji czynu na usiłowanie zabójstwa. Ale... - Jeśli się okaże, że mężczyzna był pod wpływem środków odurzających, wówczas może nastąpić zmiana kwalifikacji czynu, co może skutkować karą do 15 lat pozbawienia wolności - zaznacza prokurator Landowski. Kwalifikacja może się też zmienić, jeśli się okaże, że ten człowiek jest faktycznie chory psychicznie, a także w przypadku jeśli stan zdrowia poszkodowanych się pogorszy.

Policja zapowiedziała, że zamierza wypracować rozwiązania, które w przyszłości pomogą uniknąć podobnej tragedii. Zdaniem Janusza Popiela ze Stowarzyszenia Alter Ego, które pomaga poszkodowanym w wypadkach drogowych, policja dość często ignoruje zgłoszenia o jadących z dużą prędkością kierowcach. Przyznaje też, że sytuacji takich jak ta w Sopocie nie da się przewidzieć. - Powinno się zwracać większą uwagę na profil psychologiczny osób, którym się przyznaje prawo jazdy. Dzisiaj wszelkie psychotesty to fikcja. Niestety, wielu osobom nie przeszkadza też to, że takich uprawnień nie mają, a samochód prowadzą. Bo taniej będzie zapłacić 500 złotych mandatu niż prawie 2 tysiące złotych za kurs i egzamin - mówi Popiel, dodając, że regularną kontrolą powinny zostać objęte określone grupy społeczne, co do których tajemnicą poliszynela jest m.in. fakt, że zażywają narkotyki. - Zaburzenia psychiczne, połączone z narkotykami, to mieszanka wybuchowa - mówi psychiatra, dr Leszek Trojanowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Gdańsku.

Komentuj
Producenci zacierają ręce. Policjanci łapią się za głowę
21 lipca 2014 | 0

53d67f58e8bafc0ec5e286ba7813ee29567a86fc

(499-4 fot. jola michasiewicz)

 

Nie ma już odwołania. Ustawę pozwalającą na jazdę motocyklem bez dodatkowego kursu podpisał prezydent RP. Teraz czeka nas zalew jednośladów? Prezydent podpisał, sprzedawcy zacierają ręce, a policjanci łapią się za głowę - czytamy w “Dzienniku Zachodnim”. Po wejściu w życie noweli z dnia 26 czerwca br. ustawy o kierujących pojazdami każdy kierowca posiadający prawo jazdy kat. B i trzyletni staż będzie mógł - bez dodatkowych szkoleń, egzaminów itp. - zasiąść także za kierownica motocykla klasy 125 cm3. I dalej czytamy: “I będą to wcale "trochę większe skutery" jak zapowiadali ustawodawcy, a zwykłe motocykle osiągające prędkość ponad 100 km/godz. Importerzy takich pojazdów już dzisiaj ofertują wzbogaconą gamę takich pojazdów. Oceniają też, iż wzrosło znacząco zainteresowanie przyszłych klientów. Zacytujmy znaczącą wypowiedź: “Ryszard Kołodziejski, właściciel firmy Basko, która oferuje sprzedaż skuterów, motocykli i quadów, przyznaje, że zainteresowanie maszynami, które odpowiadają parametrom zawartym w nowych przepisach jest zaskakująco duże. - Importerzy nie przewidzieli zapisu o motocyklach z manualną skrzynią biegów. Dlatego teraz takich motocykli praktycznie nie ma w sprzedaży - mówi Kołodziejski. - Myślę, że w ciągu dwóch pierwszych lat obowiązywania nowych przepisów rynek będzie przeżywał prawdziwe oblężenie, tym bardziej, że nową maszynę można kupić za mniej niż 5 tys. zł - dodaje.” I oczekujemy – niestety – także zagrożeń. Jak przewidują eksperci -Artur Pabis, szef AP-moto, katowickiego serwisu motocykli i skuterów największych światowych producentów: “w motocyklach o pojemności 125 cm blokady nie ma, ale przecież każdy silnik można "stuningować", a takich zmian nie "wbija się" w dowód”. Podkreśla, iż pogorszy się bezpieczeństwo ruchu drogowego, przede wszystkim wobec braku doświadczenia przyszłych kierowców takich motocykli. Ostrzega: niedoświadczeni kierowcy nie zdają sobie sprawy, że na motocyklu wszystko dzieje się dwa razy szybciej. Kierowca musi myśleć nie tylko za siebie, ale też za innych uczestników ruchu, szczególnie za kierowców samochodów. Zdaniem Janusza Kuwaka, zastępcy dyrektora w katowickim WORD, nie można liczyć, niestety, na zdrowy rozsądek uczestników ruchu. - Gdyby tak było, to policja nie zatrzymywałaby pijanych kierowców - komentuje Kuwak.

Komentuj
Usiłowanie zabójstwa przy użyciu samochodu
21 lipca 2014 | 0

Policjanci zatrzymali, a sąd tymczasowo aresztował mężczyznę, który podejrzany jest o usiłowanie zabójstwa przy użyciu samochodu. Jak wynika z ustaleń, sprawca pokłócił się z wcześniej z pokrzywdzonym, chwilę później celowo najechał na niego samochodem doprowadzając do poważnych obrażeń ciała.

W niedzielę, 20 lipca br., tuż po godzinie 6 na jednej z ulic Krzeszowic kierujący samochodem BMW zjechał na pas ruchu przeznaczony dla kierunku przeciwnego i potrącił 33 letniego pieszego w czasie, gdy ten przechodził przez jezdnię. Samochód nie zatrzymując się odjechał z miejsca zdarzenia. Potrącony mężczyzna doznał bardzo poważnych obrażeń ciała i trafił do szpitala w Krakowie. Już wstępne czynności policyjne nasunęły wątpliwości, czy mamy do czynienia z wypadkiem drogowym, czy też celowym najechaniem na mężczyznę. Kiedy jeden zespół policjantów pracował na miejscu zdarzenia zabezpieczając ślady, inny dążył do ustalenia kierowcy samochodu. Po kilku godzinach wytężonej pracy doszło do pierwszego zatrzymania osoby, która miała związek z tym zdarzeniem. Do policyjnej celi trafiły cztery osoby, a przed policjantami stanęło zadanie by w oparciu o dowody wskazać tego, który kierował samochodem. Okazało się, że pomiędzy jednym z zatrzymanych, a ofiarą doszło wcześniej do nieporozumienia, a to z kolei prawdopodobnie sprowokowało kierowcę do najechania na niego samochodem. Z ustaleń wynika też, że kierowca BMW znajdował się wówczas w stanie nietrzeźwości. Biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności, prokurator zarzucił podejrzanemu usiłowanie zabójstwa i wdrożył procedurę tymczasowego aresztowania go. Sąd przychylił się do stanowiska prokuratora i zdecydował o aresztowaniu podejrzanego.

Komentuj
Nowe wzory uprawnień do przejazdów ulgowych
21 lipca 2014 | 0

W Dzienniku Ustaw ogłoszono rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 15 lipca 2014 r. w sprawie rodzajów dokumentów poświadczających uprawnienia kombatantów oraz innych osób uprawnionych do korzystania z ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego (2014.953). Akt wchodzi w życie z dniem 22 lipca br. W tym samym terminie za uchylone uznane zostaje rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 7 lipca 2003 r. w sprawie rodzajów dokumentów poświadczających uprawnienia kombatantów oraz innych osób do korzystania z ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego (2003.134.1259).

Komentuj
Rondo to najbardziej bezpieczne skrzyżowanie dróg
21 lipca 2014 | 1

7ee53b0820bf1661f4a2205cee5e5cdf1b696742

(499-46)

Grupa posłów: Lidia Gądek, Józef Lassota i Anna Nemś przygotowali i przesłali do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju interpelację (nr 27474) w sprawie budowania rond na drogach krajowych. Podkreślają fakt, iż ronda to najbardziej bezpieczne skrzyżowanie drogowe, albowiem maja najmniejszą liczbę punktów kolizji, nadto wpływają na spowolnienie ruchu pojazdów dojeżdżających do skrzyżowania. Wjeżdżając na rondo kierowcy mogą skoncentrować uwagę na jednym kierunku (jadący po rondzie nadjeżdżają z lewej). Zaletą też jest dobra widoczność nadjeżdżających samochodów. O ile oczywiście nie ograniczą jej źle ustawione znaki. Rond buduje się coraz więcej, tym bardziej, że nie wszędzie możliwa jest budowa rozległych skrzyżowań wielopoziomowych, tym bardziej, że nie wszędzie też jest taka potrzeba. W wielu miejscach wystarczą mniej efektowne skrzyżowania, które jednak buduje lub modernizuje się w taki sposób, aby zapewnić większe bezpieczeństwo użytkowników dróg. Dobrym rozwiązaniem jest zastąpienie tradycyjnych jednopoziomowych skrzyżowań rondami, na których dochodzi do mniejszej liczby wypadków. Zastąpienie tradycyjnych jednopoziomowych skrzyżowań rondami jest dobrym rozwiązaniem. Jednak nawet najmniejsze ronda wymagają sporo przestrzeni wokół. Tam, gdzie brakuje miejsc na takie rozwiązania stosuje się skrzyżowania z sygnalizacją świetlną, która także wpływa na ograniczenie liczby kolizji. Sygnalizacja skutecznie steruje ruchem w różnych kierunkach, na przykład za pomocą oddzielnych sygnalizatorów dla pojazdów skręcających w lewo. Bez sygnalizacji czasami trudno byłoby bezpiecznie wykonać ten manewr. Projektanci bezpiecznych skrzyżowań ciągle wprowadzają nowe rozwiązania. Ciekawym architektonicznie i gwarantującym wyższy poziom bezpieczeństwa przykładem skrzyżowania z ruchem okrężnym jest rondo turbinowe. Zaprojektowane w taki sposób, że potoki ruchu pasa wewnętrznego i zewnętrznego nie przecinają się. Pojazdy w naturalny sposób są kierowane na odpowiednie wyloty ronda. Ustąpienie pierwszeństwa następuje tylko przy wjeździe na rondo, poczym w żadnym punkcie na rondzie lub przy zjeździe z niego nie występują punkty kolizyjne z innymi pojazdami. W przeciwieństwie do zwyczajnego ronda nie ma możliwości zmiany pasa ruchu z zewnętrznego na wewnętrzny lub odwrotnie - czytamy w interpelacji.

Posłowie pytają: Czy istnieje polityka, która wskazuje na preferowane rozwiązania skrzyżowań na drogach krajowych? Czy są jakieś przeciwwskazania dla przyjęcia rond jako podstawowych rozwiązań skrzyżowań na drogach krajowych? Jakie rozwiązania dominują obecnie przy skrzyżowaniach na drogach krajowych?

I nasze - redakcyjne - małe uzasadnienie, czyli kilka fotek z rond południa Francji:

b97a33d674332e26530491d9b8be74a8360955ad

3e1fce2c7dd7ae36b7291fff79f07381d705c9bf

4dc70a4cfc3e7e350448ae2ff7bf1e133fb82129

ef97842b04cf9ece4f07cee623dec271cddda7fa

b3bad56263838a5df4573509e7edd7ce979ada28

(499-48-52 fot. jola michasiewicz)

^ Korzyści z zastosowania rond w pełni doceniła Francja, która dzisiaj posiada już ponad 30 tys. tego typu skrzyżowań. Spotykamy ich wielką różnorodność. Ronda mają już ponad wiekową historię. Pierwsze powstało w amerykańskim stanie Ohio w 1893 roku. Oczywiście poruszały się po nim wozy konne. Kolejne uruchomiono w 1905 roku w Nowym Jorku. Niespełna dwa lata później ronda pojawiły się w Europie. W 1907 roku to rozwiązanie zastosowano na placu Charlesa de Gaulle'a (dawny Plac Gwiazdy) wokół Łuku Triumfalnego w Paryżu.

Komentuj

Statystyka

Przegląd prasy

KOCHASZ? STOP wariatom drogowym
1 sierpnia 2014 | 1

4c819c8dbbb0e5dd25c5355368a19e9ef0454d98

(499-61 fot. policja.pl)

 

Rusza trzecia odsłona kampanii “Kochasz? Powiedz STOP Wariatom Drogowym”. Tym razem skierowana jest przede wszystkim do osób najbliższych kierowcom, które mogą wpłynąć na ich zachowania podczas jazdy. Cel nieustannie ten sam - poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Kampanię wspólnie organizują Policja i Fundacja PZU.

Poprzednie dwie kampanie Stop Wariatom Drogowym zostały przeprowadzone w latach 2005 i 2006. Z przygotowanego przez instytuty Pentor i SMG/KRC Millward Brown podsumowania pierwszej edycji wynikało, że z kampanią zetknęło się 64 proc. ogółu społeczeństwa i 73 proc. kierowców. Choć nie przekonała ona wszystkich do bezpiecznej jazdy, po jej zakończeniu dało się zauważyć spadek liczby wypadków i rannych.

POSTAWI LIŚMY NA MIŁOŚĆ - Celem pierwszych dwóch edycji kampanii było przede wszystkim pokazanie kierowcom zachowań na drodze, które są nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Kampania okazała się niezwykle skuteczna. Choć użycie w niej określenia “wariat drogowy” wzbudzało kontrowersje i dyskusje, ponad 88 proc. badanych stwierdziło, że jest ono właściwe dla kierowcy jadącego niebezpiecznie - mówi Piotr Glen, dyrektor ds. zaangażowań społecznych Fundacji PZU. - Obecnie większość akcji związanych z promowaniem bezpieczeństwa na drodze straszy, dramatyzuje, przeraża, karci naganne zachowania kierowców, czy epatuje ludzką tragedią. Podjęliśmy decyzję, że nie wpiszemy się w ten trend. Zdecydowaliśmy, że będziemy promować pozytywne emocje, a nie agresję. Postawiliśmy na miłość! Uważamy, że pasażerom udostępnimy realne narzędzie wpływu na zachowania kierowców i naprawdę sprawimy, że na polskich drogach będzie bezpieczniej. Niebieskie serce wręczone kierowcy przez bliską mu osobę, która go kocha, może być tym jedynym impulsem, który sprawi, że kierowca opamięta się na drodze.

NIEBIESKIE SERCE. Można je powiesić np. przy lusterku w samochodzie. Ma ono przypominać kierowcy, że jest kochany, że w domu czekają na niego bliscy i dlatego powinien jechać ostrożnie. Przygotowano różne wersje serduszka, np. “Tato, czekamy w domu. Kocham, jedź ostrożnie”, “Sama kredy tu nie spłacę! Kocham, jedź ostrożnie!”, ale ponieważ jest to kampania kreatywna, są także serduszka do wypełnienia przez siebie wymyślonym napisem. Czy kierowcy powieszą sobie takie serca w samochodzie? Organizatorzy kampanii są przekonani, że ich najbliżsi zrobią to dla nich. – Stop Wariatom Drogowym to działanie, które z pewnością skutecznie wzmocni proces budowania współodpowiedzialności obywateli za bezpieczeństwo przestrzeni publicznej, w tym w ruchu drogowym, co jest również od kilku lat priorytetem pracy polskiej Policji. Dzięki takim kampaniom, ale tak że pracy wielu służb, w tym Policji, stan bezpieczeństwa w ruchu drogowym z roku na rok poprawia się. W 2005 r. odnotowano niewiele po nad 48 tys. wypadków drogowych, w 2013 r. blisko 36 tys., co oznacza spadek na przestrzeni tych lat o 10 tys. zdarzeń - mówi mł. insp. Anna Kuźnia, p.o. naczelnika Wydziału Profilaktyki Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP. - Dla nas bardzo ważne jest partnerstwo międzyinstytucjonalne w budowaniu odpowiedzialnych postaw społecznych na rzecz bezpieczeństwa, a te serca, to nie są śmieciowe gadżety do samochodu, a naładowane emocjonalnie nośniki bardzo intymnej informacji otrzymanej od kogoś bliskiego.

MIEJ SERCE DLA “WARIATÓW DROGOWYCH”. W kampanii bierze udział Policja. Podjęła działania w zakresie prewencji kryminalnej, prezentując jej zasady w mediach i wręczając kierowcom serduszka przy okazji kontroli drogowych. A gdy rozpocznie się rok szkolny, będzie prowadziła pogadanki w szkołach z dziećmi i rodzicami. Niebieskie serca będą rozdawane w szkołach przez patrole policji i agentów PZU, podczas festiwali muzycznych, jako inserty do prasy oraz na stacjach benzynowych, a także w oddziałach PZU. Fundacja PZU ma nadzieję, że do końca tego roku w polskich samochodach znajdzie się 2 mln serc dla “wariatów drogowych”.

Komentuj
Z chorobą na drodze
24 lipca 2014 | 0

Czasami choroba może dawać podobne objawy jak upojenie alkoholem. Na przykład osoby chore na cukrzycę, w trakcie nagłego obniżenia poziomu cukru we krwi, tracą kontakt z otoczeniem, są osłabione, mają opóźnione reakcje. Co robić, gdy taka sytuacja zdarzy się podczas prowadzenia auta? Czy można w takim stanie kierować pojazdem? Jak reagować, gdy jesteśmy świadkiem takiego zdarzenia? Radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Nie oceniaj pochopnie. Po pierwsze, gdy widzimy na drodze kierowcę, który traci kontrolę nad pojazdem i zjeżdża na sąsiedni pas, musimy zadbać o własne bezpieczeństwo, to znaczy zwolnić, zachować szczególną ostrożność, a gdy sytuacja tego wymaga zjechać na pobocze, zatrzymać się oraz wezwać policję - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. - Po drugie, jeśli taki kierowca zatrzyma się, należy sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy. Może zdarzyć się, że mamy do czynienia np. z osobą, która cierpi na cukrzycę, dostała właśnie ataku serca czy zasłabła z powodu upałów. Te wszystkie problemy zdrowotne mogą powodować zachowania na drodze podobne do tych, które charakteryzują pijanych kierowców - dodaje Weseli.

Chory czy pod wpływem? Na cukrzycę choruje w Polsce ok. 3 mln osób. Jej głównym objawem jest podwyższony poziom cukru we krwi. Zdarzają się jednak niedocukrzenia, wtedy poziom cukru we krwi obniża się bardzo szybko. Chory w takim stanie traci kontakt z otoczeniem, może zasnąć na ułamek sekundy czy nawet stracić przytomność. Takie sytuacje na drodze stwarzają bardzo duże niebezpieczeństwo. Osobę z cukrzycą często można rozpoznać po specjalnej bransoletce, która w przypadku ataków hipoglikemii ma ułatwić pomoc takiej osobie. Zazwyczaj widnieje na niej napis “Mam cukrzycę” lub “Jeśli zemdlałem, wezwij lekarza”*. Kierowcy z cukrzycą w razie zasłabnięcia powinni mieć w swoich autach coś słodkiego (butelkę słodkiego napoju, batonika, cukierki).

Inne przyczyny. Niedocukrzenie nie jest jedyną przyczyną zasłabnięcia. Także wysoka temperatura, zawał serca, niskie ciśnienie czy zwykłe przeziębienie mogą sprawić, że zachowanie kierowców będzie zagrażało bezpieczeństwu na drodze. Świadkowie takich niebezpiecznych zdarzeń nie powinni oceniać powierzchownie zachowania kierowcy, tylko zachowując odpowiednią ostrożność, w razie potrzeby pomóc.

Kierowca, który jest osłabiony i wolno reaguje na zmieniającą się sytuację stanowi zagrożenie na drodze. Jeśli złe samopoczucie pojawia się u kogoś jeszcze przed rozpoczęciem podróży, taki kierowca powinien powstrzymać się przed prowadzeniem samochodu w tym stanie. Jeśli już dojdzie do zasłabnięcia, osoba kierująca pojazdem powinna bezwzględnie zatrzymać się na poboczu - przypominają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Jak pomóc? Kiedy widzimy poszkodowanego, który stracił przytomność, powinniśmy jak najszybciej wezwać pomoc medyczną. Natomiast jeśli osoba jest przytomna, spróbujmy stwierdzić co jest przyczyną zasłabnięcia, udzielić pomocy i w razie konieczności wezwać pogotowie. Jeżeli osoba poszkodowana ma cukrzycę, podajmy jej coś do zjedzenia, najlepiej z dużą ilością cukru. Może to być czekolada, słodki napój czy nawet kostki cukru. W innych przypadkach, takich jak osłabnięcie w wyniku niskiego ciśnienia czy wysokiej temperatury, delikatnie połóżmy osobę poszkodowaną na plecach, unieśmy nogi poszkodowanego do góry i zapewnijmy mu dostęp świeżego powietrza.

* hipoglikemia.org.pl

Komentuj
Do czego służy pas awaryjny na autostradzie
23 lipca 2014 | 1

2a4c83751ecc84339c5a22cc84ff5cfdf853e975

(499-9)

Do czego służy pas awaryjny – pyta, a jednocześnie podejmuje próbę odpowiedzi “Dziennik Zachodni”. O poradę redakcja poprosiła aspirantaKrzysztofa Lewickiego, kierownika ogniwa obsługi zdarzeń drogowych Komisariatu Policji Autostradowej w Gliwicach. Najważniejsza informacja to uprawnienie do postoju na pasie awaryjnym. A wynika ono z: awarii pojazdu oraz wszelkiego rodzaju innych wypadków losowych (zasłabnięcie itp.). Jednak kierowcy bardzo często zajmują ten pas w sposób zły, zapominają o właściwym oznakowaniu. Aspirant radzi:

Pytanie: Załóżmy, że jadę autostradą i "łapię gumę". Mogę wtedy zjechać na pas awaryjny i zmienić koło?

Odpowiedź: Oczywiście, do tego właśnie służą pasy awaryjne. Musimy jednak pamiętać o odpowiednim oznakowaniu. Włączamy światła awaryjne i co najmniej 100 metrów za samochodem ustawiamy trójkąt ostrzegawczy lub, jeśli mamy, lampę migającą żółtym światłem. To bezwzględnie pierwsza rzecz jaką robimy. Dopiero później dzwonimy po pomoc lub bierzemy się za naprawę. Złe oznakowanie w takiej sytuacji to mandat 300 zł i jeden punkt karny. Konsekwencje mogą być jednak znacznie poważniejsze.

Pytanie: A co jeśli wiem, że naprawa może mi zająć więcej niż kilka minut lub w ogóle nie będę w stanie sam sobie poradzić?

Odpowiedź: Należy powiadomić obsługę autostrady. Jeśli uzna, że będzie taka konieczność, to wyśle do nas patrol wyposażony w specjalny samochód, który dodatkowo sygnalizuje, że pas awaryjny jest zajęty. Za wysłanie takiego patrolu nic nie płacimy. Służby autostrady możemy wezwać poprzez numer alarmowy 112, dyżurny połączy nas z odpowiednią jednostką, lub bezpośrednimi numerami (dla A1 i A4 od granicy z woj. opolskim do węzła Murckowska - tel. 32 259 67 06; dla A4 od węzła Murckowska do woj. małopolskiego - tel. 32 762 73 33 - przyp. red.). Jeśli sami nie potrafimy usunąć usterki, wówczas pozostaje nam wezwanie pomocy drogowej na własny koszt. Jeżeli nie znamy żadnej firmy świadczącej takie usługi, możemy spytać o to dyżurnego policji. On może skierować nas do którejś z licencjonowanych firm. Oczywiście w dalszym ciągu musimy za to zapłacić, ale przynajmniej są to pewne, sprawdzone przez policję firmy.

Pytanie: W oczekiwaniu na lawetę lepiej pozostać w samochodzie czy wyjść z niego?

Odpowiedź: Nie jest to określone żadnymi przepisami, ale z moich obserwacji i doświadczenia mogę powiedzieć, że bezpieczniej jest, o ile to tylko możliwe, wyjść z auta i stanąć za barierami.

Komentuj
Auto Ecole w Kwiecistej Dolinie
21 lipca 2014 | 0

3fcb9b67bc33d0336ab8e070345669064b9ea146

b89ff234df02898608af9a7591ba476286f7327f

6c834d252b0a60cec097d85b1304531dc6f72412

69d40652f5df5f63460b8b1cec3e175744c7943a

54193adc5f9082a5903774beb6942ba6d5e081e3

71dc62cca50c4b6aac84ab7e27459fe57a0343e0

29405edd70dee11f57a678577fe1718809ff0ac2

ff576d1741fa1b70afe0a6977596196758091aba

edae32035654804b23178e72ca244e56d682e391

(499-17-30 fot. jola michasiewicz)

Na Lazurowym Wybrzeżu działa wiele szkół nauki jazdy, my przygotowaliśmy dla Państwa foty i informację z Nicei, a dokładniej miejscowości Cognes Sur Mer. To Auto-Ecole Val Fleury (Kwiecista Dolina). Interesującym jest fakt, iż na stronie internetowej ośrodka obok ich własnej oferty znajdujemy także informacje i wykaz wszystkich działających we Francji szkołach (www.auto-ecole.org). Czyżby właściciel nie bał się konkurencji? Czytamy zachętę: nasz katalog szkół jazdy we Francji i jego wyszukiwarka pozwala na znalezienie szkoły nauki jazdy, która spełni Twoje oczekiwania. Kliknięcie na nazwę zapewnia dostęp do ich szczegółowego opisu.

Prawo jazdy kategorii B upoważnia do poruszania się pojazdami z przyczepą o masie całkowitej do 750 kilogramów. Jeśli jest ona większa to wtedy waga przyczepy nie może być większa od wagi pojazdu i całkowitej masy pojazdu wraz z przyczepą, a dodatkowo nie może przekraczać 3,5 tony. Kategoria B we Francji pozwala także na prowadzenie tzw. tricycles i quadricycles, które są napędzane silnikiem. Natomiast jeśli jesteśmy w posiadaniu prawa jazdy już 2 lata, to możemy prowadzić motocykle lekkie o pojemności cylindra nie przekraczającej 125 cm3 i których moc nie przekracza 11 kW.

Wróćmy do Kwiecistej Doliny - od wielu lat jesteśmy do Państwa dyspozycji, jesteśmy kompetentni, aby odpowiedzieć na pytania dotyczące szkolenia w ruchu drogowym i zdobywania zezwoleń, w tym na: auto, motocykl, łódź, przyczepę, ciężarówkę, tranzyt, ale także “zdobytych” punktów karnych. Spełnimy Twoje potrzeby - zachęca oferta. Szkoła niewielka, zlokalizowana w ciągu handlowym, na wyznaczonym miejscu parkingowym stoi jeden pojazd nauki jazdy. Plac manewrowy dostępny w pobliskim obiekcie, gdzie czas szkolenia jest rezerwowany zgodnie z potrzebami.

Kandydat na kierowcę swoją drogę do prawa jazdy rozpoczyna od badań lekarskich przed departamentalną komisją lekarską. Musi także posiadać - ważne w dniu testu teoretycznego (2 lata) - zaświadczenia o ukończeniu zajęć z bezpieczeństwa w ruchu drogowym stosownych do wieku kandydata na kierowcę.

Po uzyskaniu pozytywnego zaświadczenia przed kandydatem teoria (tzw. code, czyli pisemna część teoretyczna, test składa się z 40 pytań. Kod uzyskuje się, gdy występuje co najmniej 35 poprawnych odpowiedzi) i praktyka. Według oceny wielu jest to trudny egzamin, a nawet najtrudniejszy spośród krajów europejskich.

Zdanie pisemnego egzaminu teoretycznego upoważnia do przystąpienia do egzaminu praktycznego (możliwość zdawania 5. razy w okresie 3 lat od daty otrzymania zgody na egzamin praktyczny). Jeżeli kandydat posiada już inne uprawnienia w określonych sytuacjach nie musi już powtórnie zdawać części teoretycznej egzaminu. Tutejszy kodeks drogowy nie zapewnia wsparcia dla osób, które nie posługują się wystarczająco biegle językiem francuskim. Pomoc przewidziano jedynie dla osób niesłyszących lub niedosłyszących.

Egzamin praktyczny tzw. parcours trwa 35-minut. Po przedstawieniu dokumentu tożsamości, są weryfikowane także dokumenty szkolenia tzw. wczesnej nauki jazdy, czy certyfikatu ukończenia szkolenia w zakresie tzw. jazdy nadzorowanej. Obejmuje: sprawdzenie elementu technicznego w odniesieniu do bezpieczeństwa drogowego (wewnątrz i na zewnątrz pojazdu - znajomość pojazdu i zdolność do identyfikacji najbardziej powszechnych wad technicznych), przestrzegania zasad ruchu drogowego,wykonanie dwóch manewrów, (w tym hamowanie do precyzyjnego zatrzymania i cofanie); jazda w ruchu drogowym (w różnych sytuacjach - 25 minut). Tu podkreślmy także wymóg zdolności do działania w zgodzie z otoczeniem i zachowywania się w sposób uprzejmy i taktowny w stosunku do innych użytkowników dróg, w szczególności najsłabszych. Bardzo nam się podoba ten ostatni element egzaminu. Co Państwo na to?

Na egzaminie można wybrać samochód z automatyczną bądź manualną skrzynią biegów (zgodnie z wyborem egzaminacyjnym do uprawnień zostanie wpisany taki pojazd).

Opłata za kurs we Francji jest wysoka i wynosi ok. 1600 euro (w tym egzamin i ok. 40 godzin jazd). Przy trzecim egzaminie kandydat na kierowcę to prawdopodobnie koszt łączny już 2500 euro.

Do egzaminu teoretycznego można przystąpić na pół roku przed ukończeniem 18 roku życia. Kiedy kandydat ubiega się o “wczesne prawo jazdy” wymagane jest ukończone 16 lat (apprentissage anticipé de la conduite, nazywane potocznie conduite accompagnée). Nauka jazdy nie może rozpocząć się przed 16 rokiem życia. W celu przystąpienia do egzaminu praktycznego należy mieć ukończone 18 lat. Zwolnieni z egzaminu teoretycznego są kierowcy posiadający uprawnienia od co najmniej 5 lat, a zdający na kolejną kategorię.

Każde prawo jazdy uzyskane po 1 marca 2004 r. jest objęte tzw. okresem próbnym przez okres 2 lub 3 lat od chwili jego wystawienia (próbne prawo jazdy - permis probatoire). Okres ten dotyczy także kierowców, którzy utracili prawo jazdy z powodu przekroczenia określonej ilości punktów karnych (12 lub 6) lub którym anulowano prawo jazdy.

Od 16 września 2013 r. we Francji obowiązują nowe, zunifikowane przepisy. Sam dokument dotychczas znany jako tzw. papier rose (różowa książeczka, ważna do 2033 r.) będzie kartą zawierająca mikroprocesor. Karta będzie przechowywała dane dotyczące stanu cywilnego, posiadanych praw jazdy, ale nie będzie zawierała danych biometrycznych ani informacji o posiadanych punktach.

Obecnie urzędujący prezydent RF Francis Hollande obiecał darmowe jazdy i egzaminy na prawo jazdy w ramach tzw. cywilnej służby obywatelskiej (zastępującej służbę wojskową). Natomiast były prezydent Francji Nicolas Sarkozy obiecał darmowa naukę jazdy we wszystkich szkołach średnich - niestety przegrał wybory. (jm)

Komentuj
Autostrady muszą być wolne od korków - mówiła minister Bieńkowska
3 sierpnia 2014 | 0

5d29d378a61241209985611fdd67f0b552b2dc79

(499-16)

Do końca wakacji będą działania doraźne, by zmniejszyć korki przy wjazdach na autostrady, ale konieczna jest zmiana systemu poboru opłat - powiedziała wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska."Jeżeli są bramki i jeżeli natężenie ruchu jest trzy czy cztery razy większe niż to, które się tam przewidywało, to te korki będą się robić. Działania doraźne - na każdy weekend - do końca wakacji podejmujemy, natomiast trwają bardzo intensywne prace nad zmianą systemu płatności za autostrady w Polsce" - dodała Bieńkowska, odnosząc się do weekendowych korków przed punktami poboru opłat na polskich autostradach – jak informuje PAP. Kierunek zmian ma dotyczyć zaniechania dalszej rozbudowy bramek, a pracy nad zmianą systemu poboru opłat. "Mamy w Polsce dość skomplikowany system: autostrady, którymi zarządza GDDKiA, ale mamy też trzech koncesjonariuszy, którzy pobierają opłaty z bramek. Z każdym z nich jest podpisana długoletnia umowa" - mówiła Bieńkowska. Dodała, że prace mogą się zakończyć wczesną jesienią - wtedy będzie można pokazać, jaki system będzie wprowadzony. GDDKiA poinformowała, że w związku z wyjątkowo wysokim natężeniem ruchu w dni wolne w okresie wakacyjnym opracowane zostały procedury mające na celu skrócenie oczekiwania w kolejkach przed wjazdami i zjazdami z odcinków płatnych autostrad. Przechodząc do konkretów podsumowała, że pieniędzy na wszystkie inwestycje w infrastrukturę drogową, mimo ogromnych funduszy przewidzianych na ten cel do 2020 r., na pewno nie starczy, ale - jak podkreśliła minister - "przy dobrym gospodarowaniu i rozsądnym planowaniu inwestycji" najpilniejsze potrzeby powinny być rozwiązane.

Komentuj
Na zagraniczne wakacje samochodem
3 sierpnia 2014 | 0

Jedziesz na zagraniczne wakacje samochodem? Pułapki prawne, kruczki, czyhający policjanci i wysokie mandaty? Gdzie trzeba mieć dodatkowy komplet żarówek i bezwzględnie wyłączyć w GPS-ie antyradar? Za co grozi mandat w wysokości 3,700 euro? Od dzisiaj podróżując po Europie można mieć wiedzę pod ręką dzięki nowej, darmowej aplikacji “Autem za granicę” udostępnionej przez Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego. 

Aplikacja jest dostępna w języku polskim, a jej unikalność polega na tym, że opisuje 40 krajów europejskich - od popularnej Chorwacji, Francji, czy Włoch po tak egzotyczne miejsca jak Islandia, Albania i Macedonia. Jest dostępna dla iPhone'ów (pobierz), a także smartfonów z systemem Google Android (pobierz). Oprócz podstawowych informacji dotyczących przepisów drogowych, zawiera szereg ciekawostek i zwyczajów oraz wiadomości niezbędnych, aby dobrze przygotować się do podróży w danym regionie. Aplikacja jest pobierana bezpośrednio na telefon i nie potrzebuje dostępu do Internetu. Ściągając aplikację raz na swój telefon, w każdym momencie podróży można sprawdzić, jakie limity prędkości obowiązują w danym kraju, jakie jest obowiązkowe wyposażenie samochodu, czy wypożyczając rower należy zatroszczyć się również o kask i kamizelkę.

Zagraniczne kierunki podróży Polaków to szczególnie południe Europy, ale także coraz częściej Skandynawia. Przepisy ruchu drogowego bardzo różnią się pomiędzy krajami a często kryją nawet niespodzianki, np. w Czechach, Francji, Austrii i Danii obowiązuje całkowity zakaz używania antyradarów i GPS-ów z funkcją powiadamiania o kontroli prędkości, a za ich używanie grożą bardzo wysokie kary. W krajach posiadających długie tradycje związane z produkcją i spożyciem napojów wysokoprocentowych, np. w Czechach, Rosji i na Węgrzech obowiązuje  bezwzględny zakaz prowadzenia pojazdów  po spożyciu alkoholu. 

“Publikujemy aplikację w czasie, kiedy większość z nas zaczyna wakacyjne wyjazdy za granicę. Polacy podróżują samochodami coraz więcej i w coraz to bardziej “egzotyczne” zakątki Europy. Jednak nie każdy wie, że przepisy w poszczególnych krajach Europy potrafią zmieniać się tak dynamicznie, jak krajobrazy za oknem.” - podkreśla autorka raportu Barbara Król.

Z analizy przepisów w całej Europie, którą przeprowadzili eksperci Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, jednoznacznie wynika, że łamanie przepisów drogowych za granicą to nie przelewki. Najczęściej narzekamy w Polsce na dotkliwe kary za przekraczanie prędkości, tymczasem to szarżując na drogach Francji, Niemiec, Austrii, Hiszpanii czy Szwajcarii możemy stracić na mandatach prawdziwy majątek. Na przykład w tej ostatniej, czekają szczególnie poważne kary: od 200 do 2000 zł przy przekroczeniu prędkości o 5 do 30 km/h, zależnie od typu drogi. Przy większych przekroczeniach sprawa trafia do sądu, który wymierza grzywnę od 17 000 do 140 000 zł i karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 3 lat. Nie tylko szarżowanie drogo kosztuje! W Portugalii nieprawidłowo zaparkowany pojazd na trasie w nocy to koszt do 1250 euro. Nie ustąpienie pierwszeństwa pieszemu w Szwecji to grzywna w wysokości 375 euro. W Grecji za przejazd na czerwonym świetle zapłacimy nawet 700 euro. Warto także pamiętać, że nawet jeśli znamy lokalny język, za granicą nie ma zwyczaju negocjowania wysokości kary. Polacy potrafią szarżować nie tylko na własnych drogach. Niestety od lat jesteśmy postrachem Policji na Wyspach Brytyjskich, ale nawet u naszych sąsiadów Czechów tylko w 2013 r. Polacy niechlubnie wyróżnili się na tle innych zagranicznych kierowców: aż 81% ciężko rannych i 41% ofiar śmiertelnych wśród obcokrajowców to Polacy. Świadczyć to może dużej ciężkości zdarzeń wynikającej z nadmiernych prędkości. Musimy pamiętać, że większość państw europejskich ma znacznie niższe limity i bardziej restrykcyjne egzekwowanie prawa w tym zakresie. Lepiej zdjąć nogę z gazu, nie narażać się na wysokie mandaty a nawet zatrzymanie pojazdu, i bezpiecznie oraz bezstresowo spędzić urlop!

Zanim jednak wyruszysz w długą podróż samochodem, dobrze się do niej przygotuj. Również w tym pomoże aplikacja “Autem za granicę”. Możemy znaleźć w niej informacje na temat dokumentów, które należy ze sobą zabrać, przypomnieć zasady poruszania się po autostradach, poznać główne założenia ekojazdy, czy choćby przeczytać porady dotyczące podróży z dziećmi lub zwierzętami. "Polecamy informacje zawarte w naszej aplikacji - są podane w przystępnej formie i ich przeczytanie nie zajmie dużo czasu. Natomiast mogą one wpłynąć na bezpieczeństwo i komfort naszej podróży. Jesteśmy przyzwyczajeni do zgoła egzotycznych warunków jazdy w naszym kraju oraz powszechnej akceptacji dla szarżowania na drogach, przez co wystawiamy sobie niechlubne świadectwo oraz narażamy siebie i innych na tragiczne w skutkach wypadki. Polski kierowca zagranicą jest bardzo negatywnie postrzegany, co pewnie odzwierciedla stan bezpieczeństwa ruchu drogowego w naszym kraju. Nadszedł czas i narzędzia, które ułatwią naszym kierowcom bezpieczne podróżowanie i poszanowanie prawa w goszczących krajach." - podkreśla Prezes Stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego Bartłomiej Morzycki.

Aplikacja zawiera mnóstwo interesujących i przydatnych informacji, dlatego sięgnij do niej na spokojnie i nigdy nie posługuj się telefonem podczas prowadzenia pojazdu. Nasza wiedza i właściwe przygotowanie pozwolą ekonomicznie i spokojnie spędzić wakacje a także pomogą wpłynąć na zmianę wizerunku polskich kierowców zagranicą.

eebc70395a7c3204a2b782d3781b75c557f084a4 23e12657cb03da962451a813a5dbfc0dff638e3b

(499-69 i 69a fot.: pdb)

Komentuj
Trwają wakacje - drogówka radzi
3 sierpnia 2014 | 1

Okres wakacyjny to dla większości wypoczynek i wyjazdy z nim związane. Większa liczba pojazdów na drogach generuje jednak zagrożenia - to właśnie podczas wakacji policjanci odnotowują najwięcej wypadków. Sprzyjają temu również, wbrew pozorom, dobre warunki pogodowe: słoneczna, bezchmurna pogoda prowokuje do szybszej, a zarazem bardziej niebezpiecznej jazdy.

 

BEZPIECZNA PRĘDKOŚĆ. Najczęstszą przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość jazdy połączona z brawurą. Przekraczanie prędkości jest świadomym wyborem. Największy wpływ na zaistnienie wypadku ma czynnik ludzki, a dopiero później infrastruktura drogowa i warunki drogowe. Przy większej prędkości kierowca ma mniej czasu na przetworzenie docierających do niego informacji.

Nadmierna prędkość nie tylko zwiększa ryzyko kolizji, lecz także podwyższa prawdopodobieństwo odniesienia poważnych obrażeń lub śmierci podczas wypadku. Blisko 70% wypadków z powodu prędkości to wypadki śmiertelne. Lato i towarzyszące mu upały powodują większe zmęczenie za kierownicą. Reakcja zmęczonego kierowcy na sytuacje trudne, pojawiające się na drodze, jest znacznie opóźniona. Dlatego prędkość powinna być dopasowana nie tylko do warunków panujących na drodze, ale również do kondycji i samopoczucia prowadzącego pojazd.

Wśród przyczyn wypadków nie należy bagatelizować błędów kierowców przy wyprzedzaniu, zwłaszcza na drogach jednojezdniowych - dwukierunkowych. Konieczność wjechania na pas ruchu w przeciwnym kierunku zawsze wiąże się z ryzykiem spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa.

 

PASY BEZPIECZEŃSTWA. Zapinanie pasów bezpieczeństwa jest w naszym kraju niestety wciąż traktowane jak niepotrzebne dziwactwo. Zaledwie 40% kierowców i pasażerów regularnie zapina pasy. A tymczasem zmniejszają one ryzyko śmierci o 50%. Zderzenie z przeszkodą samochodu jadącego z prędkością 80 km/h jest niemal zawsze śmiertelne dla osób bez zapiętych pasów. Pasy wiążą ponadto kierowcę z autem, przez co ma on lepsze wyczucie pojazdu i większą precyzję kierowania.

Zapięte pasy gwarantują też właściwe działanie poduszki powietrznej. Obowiązek stosowania pasów bezpieczeństwa dotyczy również pasażerów. Kierowca nie powinien rozpocząć jazdy, gdy podróżujące z nim osoby nie zapną pasów. W przypadku kontroli drogowej każdy z niezapiętych pasażerów otrzyma mandat, a kierowca mandat i punkty. Gdyby kierowcy zdawali sobie sprawę z tego, że przy zderzeniu pojazdu poruszającego się z prędkością zaledwie 50 km/h ciało wyrzucane jest z siłą 3,5 tony, nie pozwoliliby na to, aby ich samochodem podróżował ktokolwiek bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.

 

KIEROWANIE POJAZDEM POD WPŁYWEM ALKOHOLU. Okres wakacyjny sprzyja spotkaniom towarzyskim, na których często spożywany jest alkohol. Średnio, co trzeci kierowca twierdzi, że może prowadzić samochód po spożyciu niewielkiej ilości alkoholu. Takie myślenie jest bardzo zgubne. Środek ten, nawet w małych ilościach zaburza koncentrację oraz ocenę rzeczywistości i własnych zachowań, wydłuża czas reakcji na bodźce i ogranicza pole widzenia.

Pijący nie myślą o odpowiedzialności i konsekwencjach wsiadania za kierownicę. Jeśli ktoś obiecuje sobie przed jego użyciem, że nie wsiądzie za kierownicę po wypiciu, to właśnie po wypiciu zmienia się jego ocena sytuacji i zapomina o własnym postanowieniu. Ponadto istnieje ku temu często niestety przyzwolenie społeczne.

 

PRZEWOŻENIE DZIECI W FOTELIKACH. Przepisy nakładają obowiązek przewożenia dzieci w wieku do lat 12 o wzroście poniżej 150 cm w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci (homologowanym i dostosowanym do wieku i wagi dziecka). Zabrania się przewożenia dziecka umieszczonego w foteliku ochronnym, tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu, jeżeli pojazd jest wyposażony w aktywną poduszkę powietrzną pasażera.

Przepisy zabraniają także przewożenia poza fotelikiem ochronnym dziecka w wieku do 12 lat na przednim siedzeniu pojazdu. W tym przypadku nie ma znaczenia wzrost dziecka i nie jest dozwolone stosowanie tzw. podkładek. Przewożenie dzieci w fotelikach, które są trwale i pewnie zamontowane w pojeździe ma fundamentalne znaczenie, ponieważ podczas zderzeń na ciało młodego człowieka działają znaczne siły. Zderzenie pojazdu jadącego z prędkością 50 km/h niesie ze sobą skutki porównywalne z upadkiem z wysokości 10 m.

Dzieci nie mogą być przewożone na kolanach pasażerów. W przypadku zderzenia z innym pojazdem pasażer przewożący dziecko nie będzie w stanie utrzymać go nawet wtedy, gdy ma zapięte pasy.

 

BEZPIECZEŃSTWO DZIECI. Najwięcej dzieci bierze udział w wypadkach i zostaje poszkodowanych w miesiącach letnich. Największą ilość ofiar wypadków drogowych odnotowujemy wśród dzieci w przedziale wiekowym 7 - 14 lat. Na ogół te osoby aktywniej uczestniczą w ruchu drogowym. Częściej niż młodsze dzieci poruszają się po drogach samodzielnie, zarówno jako piesi, jak i kierujący rowerami czy motorowerami.Uczestniczą również w wypadkach jako pasażerowie samochodów osobowych. Dlatego Policja właśnie tę grupę uczestników obejmuje intensywnymi działaniami edukacyjnymi – w okresie przedwakacyjnym oraz w czasie wakacji (spotkania na koloniach, półkoloniach i obozach).

Wśród sprawców wypadków - dzieci – dominują przede wszystkich rowerzyści nieprzestrzegający zasad pierwszeństwa przejazdu. Wynika z tego, że w dużej mierze zasad tych nie znają, bądź nie potrafią stosować. Dużego znaczenia nabiera tu też kwestia przestrzegania obowiązkowego wyposażenia rowerów w elementy oświetlenia i odblaskowe.

 

PRZYGOTWANIE SIĘ DO PODRÓŻY. Siadając za kierownicą samochodu zadbajmy o to, by wyjazd stał się przyjemnością, a nie walką o przetrwanie. Nie należy wyruszać w drogę, gdy jest się zmęczonym lub niewyspanym. Taki stan osłabia refleks, zmniejsza zdolność koncentracji, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić do zaśnięcia za kierownicą. Gdy pojawi się zmęczenie najlepiej zatrzymać się i zrobić koniecznie kilku lub kilkunastominutową przerwę w kierowaniu, wyjść na świeże powietrze, chwilę pospacerować.

Bardzo ważny jest stan techniczny naszego samochodu. Zacznijmy od sprawdzenia w dowodzie rejestracyjnym, kiedy nasz samochód przechodził ostatni przegląd. Jeśli przekroczyliśmy dopuszczalny termin, koniecznie udajmy się do stacji kontroli pojazdów. Jeśli nasze auto przeszło przegląd niedawno, sami możemy sami sprawdzić ogólny stan pojazdu.

Płyny - sprawdzamy ilość płynu w spryskiwaczach. Jego brak może bardzo utrudnić drogę, a przede wszystkim wpłynąć na bezpieczeństwo jazdy. Napełnijmy więc pojemniki, a zapas płynu schowajmy na wszelki wypadek w bagażniku. Ważne jest, aby skontrolować także poziom płynu w chłodnicy i zerknąć na zbiornik płynu hamulcowego - na każdym jest podziałka wskazująca, jaki powinien być stan.

Wycieraczki - nawet pełny zbiornik z płynem nie pomoże, jeśli wycieraczki (gumki) będą w złym stanie. Sprawdźmy kondycję ogumienia wycieraczek - czy przypadkiem nie ma na nich uszkodzeń, które mogą spowodować niedokładne zbieranie wody. Wtedy jeszcze przed wyjazdem konieczne będzie zamontowanie nowych.

Opony - ciśnienie w oponach powinniśmy sprawdzić z dwóch względów: bezpieczeństwa i oszczędności, bo zbyt niskie spowoduje większe spalanie paliwa i szybsze zużycie ogumienia.

Oświetlenie i sygnał dźwiękowy - sprawdźmy, czy działają wszystkie światła zewnętrzne i czy nasz klakson jest sprawny. Może się okazać, że konieczna będzie wymiana spalonych żarówek. Warto też mieć zapasowy komplet podstawowych żarówek.

Olej - koniecznie trzeba sprawdzić poziom oleju. Należy tę czynność wykonać przy zimnym silniku. Warto też zajrzeć pod samochód i sprawdzić, czy nie ma wycieków, czyli tłustych plam.

Na koniec upewnijmy się też, czy mamy: zapasowe koło w dobrym stanie, trójkąt ostrzegawczy, gaśnicę i apteczkę. Apteczka doraźnej pomocy, pomijając taksówki czy autobusy, nie jest obowiązkowa, a tylko zalecana posiadającym pojazd zarejestrowany w naszym państwie. Kierując się zdrowym rozsądkiem i wyobraźnią każdy z nas powinien ją jednak posiadać w swoim aucie.

Zastanowić się i rozważyć również można, zabranie ze sobą w związku z niedużymi kosztami, czy też wymiarami, poprawiającą z pewnością na drodze własne bezpieczeństwo a także innych uczestników drogi w sytuacjach awaryjnych, kamizelkę odblaskową.

SPRAWNY AUTOKAR. Wyjazdy na kolonie są u nas nadal bardzo popularnym rodzajem wypoczynku dzieci i młodzieży. Stało się już dobrym zwyczajem kontrolowanie przez Policję autokarów przewożących dzieci. Jeśli nauczyciel lub rodzic będzie miał jakiekolwiek podejrzenia, dotyczące niesprawności autokaru przewożącego dzieci na wycieczkę czy kolonie, bądź też zachowanie kierowcy będzie wskazywało, że może on znajdować się w stanie nietrzeźwym, nie powinien absolutnie zgadzać się na wyjazd dzieci.

Należy wówczas wezwać policję, najlepiej ruchu drogowego. Tu nie może być żadnego, najmniejszego nawet pobłażania ze strony rodziców i osób organizujących wyjazd dzieci. Dlatego organizator wypoczynku lub rodzice, mogą poprosić o kontrolę w każdej jednostce Policji, najlepiej z wyprzedzeniem, co najmniej 1-2 dniowym (może być telefonicznie).

Pamiętajmy o jednym ważnym obowiązku, o którym niewielu podróżujących wie – pasażerowie autobusu muszą zapiąć pasy (jeśli pojazd jest w nie wyposażony). Najczęściej jest tak, że kierowca, czy pilot wycieczki nie zwracają na to uwagi.

asp. Tomasz Słuszniak

Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu

kom. Paweł Urbańczyk

Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu

Komentuj
A jednak, ekranów nie będzie. Czyli można?
2 sierpnia 2014 | 0

Warszawa może stać się przykładem, jak można wyeliminować stawianie ekranów akustycznych na ulicach miasta. Przykładem jest inwestycja poszerzania ul. Wołoskiej. Tam zamiast ekranów naukowcy podpowiedzieli inne sposoby na ograniczenie hałasu komunikacyjnego. Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie do ostatniej chwili przekonywał o niezbędności ekranów. Plany te zdobywały zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Po złagodzeniu przez Ministerstwo Środowiska norm hałasu, ZDM zrewidował swoje plany, początkowo informował o obniżeniu ekranów, aby następnie wycofał się całkowicie z planów ekranowych. Dyrektor ZMID Anna Piotrowska powiedziała "Stołecznej": - Na Wołoskiej nie będzie żadnych ekranów. Obawiam się tylko, że teraz z kolei zaczną się protesty ich zwolenników. ZMID zlecił ekspertom z Politechniki Warszawskiej odpowiedź na pytanie, czy dałoby się tu inaczej zminimalizować hałas. - I okazało się, że jednak możemy obyć się bez ekranów, jeśli uda się zmniejszyć prędkość do 50 km/godz., a potem egzekwować jej ograniczenie. Będzie też cicha nawierzchnia (z dodatkiem lepiszcza gumowego) - zapowiada dyrektor Anna Piotrowska. Jej rzeczniczka Agata Choińska-Ostrowska dodaje, że autorzy opracowania zweryfikowali też liczbę mieszkańców narażonych na hałas i przewidywane natężenie ruchu, które ma być mniejsze od zakładanego wcześniej. Pozostanie jednak rezerwa terenu pod ekrany. Czy powinny stanąć, ostatecznie wykaże analiza hałasu przeprowadzona rok po oddaniu inwestycji. Za półtora roku nową Wołoską pojedziemy więc wolniej, ale dzięki temu powinno być i ciszej, i taniej, a zarazem bezpiecznie i bardziej estetycznie – podsumowuje stołeczna “Gazeta pl”.

Komentuj
Poznaj zmiany na autostradowych Punktach Poboru Opłat
1 sierpnia 2014 | 0

9c29a35b022651d3f8b6961fabe17b500f552f5b

67b9ece4a6e2c2671750f581e235b6d9a7166b59

(499-67-68 fot. jola michasiewicz)

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała: Mając na uwadze wyjątkowo wysokie natężenie ruchu w dni wolne w okresie wakacyjnym, GDDKiA opracowała projekt działań mający na celu skrócenie czasu oczekiwania w kolejkach przed wjazdami i zjazdami z odcinków płatnych autostrad, uwzględniający zmienności modelu ruchu w zależności od pory dnia.

Ze względu na zaobserwowany,  wyjątkowo wysoki poziom  ruchu w okresie wakacyjnym, powodujący powstawanie zatorów, zwłaszcza w dni wolne od pracy, na autostradzie A4 Wrocław – Sośnica oraz A2 Konin – Stryków została opracowana procedura postępowania na wypadek wzrostu natężenia ruchu i ryzyka utworzenia się zatoru na Placach Poboru Opłat (Żdżary i Stryków na A2 oraz Żernica i Karwiany na A4). W przypadku wzrostu natężenia ruchu i realnego ryzyka utworzenia się zatoru, pas wydzielony dla pojazdów wyposażonych w urządzenie viaAUTO będzie z odpowiednim wyprzedzeniem udostępniany dla manualnego poboru opłat. Kierowcy będą o tym fakcie informowani odpowiednio wcześniej, np. poprzez system znaków zmiennej treści (VMS).

W sytuacjach awaryjnych mogą zostać podjęte następujące działania, mające na celu upłynnienie ruchu na PPO:

-Pracownicy operatora, posiadający stosowne uprawnienia do kierowania ruchem będą na bieżąco zarządzać ruchem na Punktach Poboru Opłat, w celu przekierowania pojazdów o DMC powyżej 3,5 tony na skrajny prawy pas wjazdowy (XL), zastosowany zostanie tryb wolny (tzw. “free flow”) dla tych pojazdów. Natomiast kierowcy chcący uiszczać opłaty manualnie będą mogli skorzystać także z pasów przeznaczonych dla viaTOLL/viaAUTO,

-Przyspieszone wydawanie biletów prekodowanych kierowcom uiszczającymi opłatę w sposób manualny. Operator zapewni dodatkową  osobę wydającą bezpośrednio na pasie wydrukowane bilety,

-Na znakach zmiennej treści pojawią się informacje o tworzącym się zatorze. Będzie można uzyskać informacje o możliwości wcześniejszego zjazdu z autostrady na węzłach i pokonania danej trasy drogami alternatywnymi.

Na odcinku koncesyjnym autostrady A1 Gdańsk – Toruń, koncesjonariusz GTC S.A. przyjął nasze rozwiązania i będzie wtedy, kiedy będzie to możliwe, z zachowaniem bezpieczeństwa pracowników, ręcznie wydawać kierowcom bilety wjazdowe. Pojawiły się już dodatkowe  informacje dla kierowców o wysokości opłat za dany odcinek. Cenniki za przejazd autostradą umieszczono dodatkowo na tablicach na Miejscach Obsługi Podróżnych oraz na Punktach Poboru Opłat. Wysokość opłaty za przejazd całym odcinkiem tj. Rusocin – Nowa Wieś jest także drukowana na bilecie wjazdowym. Bramki przed wjazdem na płatny odcinek będą podnoszone przez pracowników w celu bezpiecznego pokonywania PPO.

Prosimy kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności oraz stosowanie się do instrukcji wydawanych przez pracowników kierujących ruchem na Placach Poboru Opłat. Zachęcamy także kierowców do wcześniejszego przygotowania potrzebnej opłaty za przejazd autostradą. Kierowcy mogą także korzystać z naszej infolinii 19 111. Pod tym numerem uzyskają informacje o możliwych objazdach oraz o obecnej sytuacji na drogach.

Obecnie toczą się prace związane z opracowaniem koncepcji wdrożenia Zintegrowanego Systemu Poboru Opłat. Jednym z podstawowych zamierzeń wdrożenia Zintegrowanego Systemu Poboru jest zmiana sposobu poboru opłat od pojazdów lekkich (o dopuszczalnej masie całkowitej ? 3,5 tony) z obecnie funkcjonującego na bardziej komfortowy dla użytkowników dróg, który pozwoli zapewnić płynność ruchu i brak zatorów.

Komentuj
Transport i Logistyka Polska - nowa organizacja transportowców
1 sierpnia 2014 | 0

4ee9c70bee2619b57517b2dd4637fa5b4d074573

8e328a116acb38f063d2b04c91430921e3be7674

(499-70-71 fot. TLP)

1 sierpnia br. w Uniejowie powstała nowa organizacja pracodawców branży transportowej: “Transport i Logistyka Polska”. Grono założycieli tworzą firmy transportowo-logistyczne będące poważnymi pracodawcami z punktu widzenia rynku pracy. Każda z tych firm zatrudnia po kilkuset pracowników.

Głównymi celami działania “Transport i Logistyka Polska” (TLP) są:

-ochrona, promowanie i reprezentowanie wspólnych etycznych, ekonomicznych i prawnych interesów swoich członków, związanych z działalnością polegającą na wykonywaniu przewozów drogowych oraz działalności w zakresie spedycji i logistyki.

-tworzenie wśród polskiej i zagranicznej opinii publicznej pozytywnego wizerunku polskiego transportu drogowego oraz wpływanie na właściwe zrozumienie celów TLP zarówno przez szeroko pojętą opinię publiczną jak i organy państwa i administracji.

Wśród licznych celów szczegółowych warto podkreślić te, które odnoszą się do etycznego i społecznego aspektu prowadzonej działalności gospodarczej, jak:

-poszanowanie zasad uczciwej konkurencji,

-poprawa szeroko rozumianego bezpieczeństwa zarówno w obrocie handlowym, jak też w przewozach i ruchu drogowym,

-inicjowanie działań środowiska pracodawców transportu drogowego na rzecz społeczeństwa, tworzenie społecznej misji branży transportu drogowego,

-poszanowanie praw pracowniczych i zapewnienia pracownikom właściwych warunków pracy z uwzględnieniem ograniczeń wynikających ze specyfiki transportu drogowego.

Zebranie założycielskie wybrało władze TLP i uchwaliło program działania na najbliższe miesiące. W skład Rady TLP wchodzą: Paweł Trębicki (Raben Transport Sp. z o.o.), Gerard Reijers (HSF Logistics Polska Sp. z o.o.), Ryszard Ellert (“LINK” Sp. z o.o.), Eliza Misiejuk (Schavemaker Poland Sp. z o.o.), Jarosław Bartczak (ND Polska sp. z o.o.). Prezesem TLP został Maciej Wroński.

W najbliższym czasie TLP skoncentruje się na przeciwdziałaniu negatywnym skutkom uchwały Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2014 roku (sygn. akt: II PZP 1/14), w której SN m.in. uznał, iż zapewnienie kierowcy miejsca do spania w kabinie pojazdu podczas wykonywania przewozów w transporcie międzynarodowym nie stanowi zapewnienia przez pracodawcę bezpłatnego noclegu. Konsekwencją tej uchwały mogą być roszczenia kierowców wobec pracodawców sięgające łącznej kwoty 2,5 miliarda złotych (za trzy lata wstecz) oraz negatywne skutki dla samych pracowników - utrata miejsc pracy, konieczność weryfikacji umów w celu zmniejszenia podstawy wynagrodzenia itp. Dlatego też TLP podejmie równolegle trzy działania:

-skierowanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w trybie art. 191 Konstytucji RP o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów stanowiących o wypłacie ryczałtów za nocleg,

-podjęcie próby zainicjowania zmian obowiązującego w tym zakresie prawa,

-udzielenie wsparcia pracodawcom (członkom TLP) w prowadzonych przez nich postępowaniach sądowych w sprawach o wypłatę ryczałtów za nocleg.

Komentuj
Motocykliści jadą buspasami
27 lipca 2014 | 0

f7ede4aac6ac83a2c55909ec336070871c8662e5

(499-62 fot. jola michasiewicz)

Motocykliści będą mogli korzystać z buspasów. Po analizie tego rozwiązania drogowcy uznali, że nie będzie to miało wpływu na poruszanie się pojazdów komunikacji miejskiej, a zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo osób kierujących motocyklami.

Motocykliści będą mogli korzystać z buspasów od 28 lipca. Takie rozwiązanie funkcjonuje już w Krakowie oraz w wielu krajach Europy Zachodniej. Do tej pory motocykliści najczęściej zbliżali się do zatłoczonych skrzyżowań przejeżdżając pomiędzy samochodami stającymi w korku. Taki manewr zwiększał ryzyko kolizji. Teraz będą mogli dojechać do skrzyżowań także buspasem. Nie powinno to w żaden sposób wpłynąć na poruszanie się pojazdów komunikacji miejskiej. - Od początku przyjąłem zasadę, że propozycje bydgoszczan, które można zrealizować wprowadzamy w życie. To jedna z nich. Poprawiamy bezpieczeństwo motocyklistów, ponosząc minimalny koszt - zaznacza prezydent Bydgoszczy, Rafał Bruski.W najbliższy weekend Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej uzupełni oznakowanie pionowe o dodatkowe wklejki informujące, że buspasy są dostępne także dla motocykli. Zmiany są wprowadzane na wniosek środowisk zrzeszających bydgoskich motocyklistów. - Otwarcie buspasów dla motocykli sprawi, że po mieście będzie się jeździło sprawniej i przede wszystkim bezpieczniej. Mamy nadzieję, że inne miasta również wprowadzą rozwiązania przyjazne motocyklistom - ocenia Krzysztof Matela, z Bractwa HD Bydgoszcz.

Komentuj
Mają cię. Tak działa system Red Ligot
27 lipca 2014 | 1

a413afccde8768ae22e7af26030c3aed19cf8ae4

(499-64)

Jak ruch jest większy, to szybciej zapala się zielone światło. Nad skrzyżowaniem tablica wyświetla napis: "Wypadek. Skręć w lewo". Futurystyczna bajka? Nie, przyszłość Płocka. Na razie testowany jest jednak inny system - Red Ligot - informuje “Gazeta pl Płock”. Już w lutym zainstalowano cztery kamery obserwujące ruch na jednym z większych skrzyżowań miasta. Kamery zainstalowano w sygnalizacji świetlnej. - Jeszcze w ub.r. podpisaliśmy umowę na montaż kamer i monitoring ich zapisu z Państwowym Instytutem Budowy Dróg i Mostów - mówi szef Miejskiego Zarządu Dróg Marek Antoszek. System z powodzeniem był testowany także w innych miastach. Potrafi także zarejestrować z jaką prędkością poruszają się auta w rejonie skrzyżowania. Zgodnie z danymi zarejestrowanymi przez system kierowcy najczęściej popełniają wykroczenie wjeżdżając za sygnalizator między 1 a 3 sekundą nadawania czerwonego światła.

Komentuj
Przesyłają filmy z rejestratorów jazdy
27 lipca 2014 | 0

Wielkopolska policja uruchomiła adres internetowy: stopagresjidrogowej@wielkopolska.policja.gov.pl. Poproszono kierowców, przysyłali filmy dokumentujące wykroczenia drogowe. Efekt: w pierwszym tygodniu otrzymaliśmy osiem filmów pokazujących wykroczenia, w drugim pięć kolejnych - mówi Maciej Święcichowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Przypomina on, że jeszcze przed uruchomieniem adresu kierowcy przysyłali filmy i zdjęcia sprawców wykroczeń. Jak mówią funkcjonariusze, od kiedy popularne stały się tzw.rejestratory jazdy otrzymują coraz więcej informacji. Kierowcy kupują kamerki dla własnego bezpieczeństwa. Montują je za przednią szybą - urządzenia automatycznie nagrywają to, co dzieje się przez samochodem (w razie kolizji czy wypadku łatwiej ustalić przebieg zajścia). Są jednak sytuacje, że kierowcy przekazują nagrania policji. - Na filmach, które otrzymaliśmy, najczęściej pokazywano zajeżdżanie drogi - mówi Maciej Święcichowski. Razem z filmem należy wysłać dane dotyczące: zdarzenia (datę, godzinę i miejsce), pojazdu (numer rejestracyjny, markę) oraz zgłaszającego (imię i nazwisko, telefon kontaktowy). - Informacja jest traktowana jak zawiadomienie. Policjanci będą weryfikować dane, a w razie potrzeby je uzupełniać - informuje na łamach “Głosu Wielkopolskiego” Dawid Marciniak z wielkopolskiej policji.

Komentuj
U nich minironda. Dlaczego jest ich tak mało?
27 lipca 2014 | 2

543a689289591c4f8385e5a87b74c1df970ffd42

(499-66)

W Krakowie na jednym ze skrzyżowań pojawiła się niewielka wysepka (średnica 2 metry). Ma ona pomóc rozładować korki. Będą kolejne takie ronda - zapowiada Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie. Wysepkę wykonano z podobnego materiału jak progi zwalniające, jest mała, tania i łatwa w montażu. I tak zwykłe skrzyżowanie zastąpione zostale minirondem. - To niewielkie rondo jest podobne w konstrukcji do rozwiązań spotykanych w Wielkiej Brytanii. Postanowiliśmy zamontować wysepkę właśnie tam, ponieważ przy wyjeździe z ul. Na Błonie tworzyły się korki - wyjaśnia Piotr Hamarnik z ZIKiT. Nowa organizacja ruchu była uzgadniana z policją. Czy się sprawdzi? Okaże się za kilka miesięcy. Na razie część kierowców nie jest zbyt zadowolona ze zmian. - Trochę czasu minie, zanim się przyzwyczają. Według nas to dobry kierunek zmian - ocenia Witold Norek, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego w krakowskiej komendzie policji. Zdecydowanie wszędzie na świecie, gdzie zastosowano takie rozwiązanie bezpieczeństwo ruchu drogowego uległo zdecydowanej poprawie.

Komentuj
Łatwiejsza opłata za parkowanie
27 lipca 2014 | 0

44fb6380465325a5dc168f0a806ffa1bb25b1b71

 

- Toruń jest miastem, w którym takie rozwiązanie zastosowano po raz pierwszy w Polsce mówi prezydent Torunia Michał Zaleski. Wszystkie operacje można wykonać w trzech językach: polskim, niemieckim i angielskim. Parkomaty wyposażone są w pełną klawiaturę alfabetyczną i numeryczną, z możliwością wpisania numeru rejestracyjnego pojazdu, co uniemożliwi przekazywanie sobie biletów między parkującymi. Sposób działania parkomatów i uiszczania opłat kartą płatniczą zaprezentowano 31 lipca 2014 r. Pierwsze opłaty poszły sprawnie, bez jakichkolwiek problemów. Cały proces jest opisany nad monitorem urządzenia.

(499-63 fot. Miejski Zarząd Dróg w Toruniu)

Od 1 sierpnia w Toruniu zaczną działać nowe parkomaty. Kierowcy będą mieć możliwość wnoszenia opłat m.in. przy użyciu karty zbliżeniowej czy regulowania opłaty dodatkowej w najbliższym automacie. Dziś (31 lipca) po godzinie 18.00 zostaną wyłączone stare i uruchomione nowe parkomaty, tak aby zachować ciągłość wnoszenia opłat. - Nowe parkometry to nowe możliwości. Kierowcy za postój będą mogli płacić nie tylko bilonem, ale także płatniczą kartą zbliżeniową. Z takiej możliwości korzystają obecnie jedynie  kierowcy w Warszawie, Krakowie i Łodzi - wyjaśnia Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik prasowy MZD. W nowych parkomatach będzie można również uiszczać opłatę dodatkową (określaną potocznie karą) otrzymaną w przypadku nieopłaconego parkowania. W praktyce, kierowca, który otrzyma wezwanie, będzie mógł wybierać w parkomacie funkcje opłaty dodatkowej. Za pomocą klawiatury wprowadzi nr wezwania, potem wrzuci pieniądze lub zapłaci kartą. Na dowód wniesienia opłaty otrzyma pokwitowanie. Po otrzymaniu wezwania sprawę będzie można załatwić w parkomacie, a nie, tak jak dotychczas, jedynie w kasie Miejskiego Zarządu Dróg. Nowe urządzenia zostaną przystosowane do obsługi karty miejskiej, której wprowadzenie planowane jest w 2015 roku w ramach projektu kolei metropolitalnej BiT City. Parkomaty będą wyposażone w baterię słoneczną i akumulatory. Nie ma więc konieczności ich podłączania do energii elektrycznej. Zainstalowaniem i obsługą nowych parkomatów zajmuje się wyłoniona w drodze przetargu firmą City Parking Group S.A. Umowa została zawarta na 6 lat, jej wartość wynosi ponad 5,3 mln zł.

Komentuj
Areszt za pozostawienie dzieci w aucie
27 lipca 2014 | 0

Pozostawianie dzieci w aucie narażonym na operację słońca (ciepły dzień, ponad 30 stopni), gdy we wnętrzu pojazdu temperatura rośnie jak w piekarniku jest przedmiotem wielu smutnych relacji, w tym także ze zgonem. “Gazeta Wyborcza” relacjonuje przypadek z Arizony. Tam matka pozostawiła dwóch synów (dwulatka i półroczne niemowlę) w aucie i poszła na rozmowę o pracę. Choć w pojeździe działała klimatyzacja i były uchylone okna, zauważono pozostawione bez dozoru dzieci, kobietę aresztowano, a sąd wysłał ją na kurs dla rodziców. Przypomnijmy - w ostatnim czasie - wUSAi w Polsce - odnotowano dwa tragiczne przypadki pozostawienia dzieci zamkniętym samochodzie. Sędzia jednak dał szansę matce dzieci. Kobieta będzie musiała ukończyć specjalny, co najmniej 26-tygodniowy kurs z rodzicielstwa, który ma uświadomić jej potencjalne zagrożenia czy m.in. zwiększyć poczucie odpowiedzialności.

Komentuj
Pojazd na energię słoneczną
26 lipca 2014 | 0

cdf785fbdcfe4ef63ca57b3a25c345fc8ff5d42a

(499-31)

Pojazd napędzany energią słoneczną skonstruował student Politechniki Opolskiej Piotr Kupka. To połączenie samochodu z rowerem. Pan Piotr pracował nad pojazdem od stycznia. Stworzenie konstrukcji i oprogramowania zajęło mu tysiąc godzin. Projekt został zrealizowany w ramach pracy dyplomowej – informowała stacja TVP.INFO.

Komentuj
Święto naszej Policji
26 lipca 2014 | 0

 

2c08cfc4e48fcd39309a0ea2ebdbacab4bae0196

(499-65 fot. MSW)

 

Strzegą bezpieczeństwa i porządku prawnego państwa. Z narażeniem życia wypełniają swoje obowiązki. To już 95. rocznica powołania służby niosącej pomoc ludziom. Mowa o polskiej Policji, która dziś obchodzi swoje święto.

Policja Państwowa została powołana ustawą Sejmu II Rzeczypospolitej z 24 lipca 1919 r. Na pamiątkę tego wydarzenia współczesna Policja obchodzi swoje święto właśnie 24 lipca.

To jedna z najliczniejszych formacji. W Policji pracuje obecnie 122 461 osób, w tym ponad 97 tys. funkcjonariuszy i 25 tys. pracowników cywilnych. Aż 62 proc. korpusu policji tworzy służba prewencyjna. 33 proc. funkcjonariuszy służy w służbie kryminalnej. Zatrzymywaniem najgroźniejszych kryminalistów zajmują się doskonale uzbrojeni i wyszkoleni policyjni antyterroryści. 3 proc. korpusu policjantów to tzw. służba wspomagająca, a 2 proc. zatrudnionych zajmuje kierownicze stanowiska.

By sprawnie wykonywać swoje obowiązki policjanci posiadają ponad 20 tysięcy różnych pojazdów. Wśród nich znajduje się prawie 6 tysięcy oznakowanych samochodów oraz niecałe 3 tysiące furgonetek i prawie 400 samochodów terenowych w policyjnych barwach. Ponadto funkcjonariusze mają do dyspozycji 6,7 tys. nieoznakowanych samochodów osobowych, oraz 242 aut terenowych i 1 283 furgonetki bez policyjnych oznaczeń. Funkcjonariusze dysponują również prawie 900 motocyklami oraz 332 pojazdami specjalnymi.

Prócz zmotoryzowanych patroli, w sezonie letnim 330 policjantów pełni służbę w patrolach rowerowych.  W rejonach trudno dostępnych dla patroli pieszych i zmotoryzowanych służbę pełni 61 policyjnych jeźdźców i 63 konie.

Niezastąpieni w służbie są również przewodnicy i ich psy. Służbę prewencyjną zasila 956 czworonogów, natomiast w do badań osmologicznych  (w służbie kryminalnej) jest 998 psów.

W sezonie zimowym, na tereny narciarskie zostało skierowanych około 200 policjantów. Nad bezpieczeństwem obywateli podczas wypoczynku nad wodą w sezonie letnim czuwa 150 funkcjonariuszy, oddelegowanych do służby w posterunkach wodnych. W sezonowych komórkach specjalistycznych pracuje 353 policjantów.

Niezależnie jednak od rodzaju służby i miejsca dziś wszystkim noszącym niebieskie mundury oraz wspierającym ich pracownikom cywilnym dziękujemy za wytrwałą pracę.

Obchody Święta Policja

Tegoroczne 95. już centralne obchody odbędą się w Warszawie. Weźmie w nich udział minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz.

Główne uroczystości odbędą się w sobotę (26 lipca). Rozpoczną się w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego, o godzinie 11:00. Otworzy je Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Działoszyński. Następnie wręczone zostaną odznaczenia poza resortowe i resortowe, medale za Zasługi dla Policji oraz nominacje na wyższe stopnie służbowe. Po okolicznościowych wystąpieniach będzie można wysłuchać koncertu muzyki klasycznej.

Następnie uroczystości Święta Policji przeniosą się na Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Zanim do tego dojdzie, około godziny 13:00 przed dziedzińcem Uniwersytetu Warszawskiego uformowane zostaną dwie kolumny, które przejdą na Plac. Jedna z kolumn ruszy Krakowskim Przedmieściem, ulicami Miodową, Senatorską do Placu Teatralnego, a stamtąd dalej ulicą Wierzbową na Plac Marszałka Piłsudskiego. Druga kolumna pójdzie ulicą Krakowskie Przedmieście, by na Plac Marszałka Piłsudskiego wejść ulicą Królewską. Kolumnom towarzyszyć będą policyjne orkiestry.

Uroczystości na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego rozpoczną się o godzinie 14:00. Po odśpiewaniu hymnu i podniesieniu flagi państwowej na maszt, nastąpi uroczysta zmiana posterunku honorowego przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Następnie głos zabierze Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Działoszyński.

Około godz. 14.15 odbędzie się ślubowanie policjantów Oddziału Prewencji Policji KSP oraz promocja absolwentów Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, zaś laureatom konkursu “Policjant, który mi pomógł” zostaną wręczone wyróżnienia. Po okolicznościowych wystąpieniach, przed Grobem Nieznanego Żołnierza złożone zostaną wieńce. Uroczystość zakończy przemarsz pododdziałów policyjnych, a także promowanych funkcjonariuszy.

Komentuj
Przed Sejmem postawili znak nakazu
26 lipca 2014 | 0

168860d964840cc099228ea840c9ecdad6f1c667

(499-39)

W ciągu roku Sejm zebrał się 24 razy, obradując łącznie przez 73 dni. Jeśli do każdego z posiedzeń doliczymy średnio jeden dzień posiedzeń komisji, z 250 dni roboczych w roku posłowie spędzili w Sejmie około 100. A to znaczy, że 150 dni roboczych spędzili kompletnie gdzie indziej. Doliczając weekendy - poza pracą spędzili więc osiem (!) z 12 miesięcy w roku! Poselska praca polega na wykonywaniu mandatu, co w praktyce oznacza przede wszystkim rozliczne prawa i nieliczne obowiązki. Podstawowym obowiązkiem parlamentarzystów jest czynne uczestnictwo w pracach Sejmu, Zgromadzenia Narodowego, a także ich organów. Wykonywanie tego obowiązku można ograniczyć do tych właśnie 100 dni w roku, pozostałe dni wykorzystując na prowadzenie działalności politycznej w terenie, reprezentowanie Sejmu w licznych delegacjach zagranicznych bądź w dowolny inny sposób - podsumowuje stacja RMF 24. Swój precyzyjny wywód ilustruje fotką ze znakiem nakazu postawionym właśnie przed Sejmem, pod nim tabliczka z napisem: NAKAZ PRACY.

Komentuj
Dzień Bezpiecznego Kierowcy
25 lipca 2014 | 0

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych: Dzień Bezpiecznego Kierowcy to doskonały moment refleksji, jak każdy z nas może poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach. Działania policji oraz coraz większa świadomość kierowców znacząco wpływa na minimalizowanie zagrożenia na naszych drogach. Wystarczy spojrzeć na dane dotyczące pijanych za kółkiem. Od początku 2014 roku do czerwca prawie dwukrotnie wzrosła liczba kontroli trzeźwości w stosunku do ubiegłego roku. Odnajduje to już przełożenie na liczbie zdarzeń z udziałem nietrzeźwych kierowców. O 16 proc. spadła liczba wypadków spowodowanych przez kierowców pod wpływem alkoholu. Zmalała także liczba śmiertelnych wypadków (o 20 proc.). Mniej było również ofiar i rannych (o 17 proc.).

Dzień Bezpiecznego Kierowcy obchodzony jest od 2006 roku w dniu Św. Krzysztofa, patrona kierowców. Jak ocenia mł. insp. Marek Konkolewski z Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP, znaczna część uczestników ruchu na polskich drogach, to kierowcy, którzy doskonale znają przepisy i się do nich stosują. - Znakomita większość z nas, to ludzie prawi, uczciwi na drodze, którzy codziennie dokładają swoją malutką cegiełkę na rzecz poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach – ocenia polskich kierowców mł. insp. Marek Konkolewski z Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP. Przyznaje, że dla wielu kierowców jasnym jest,  iż bezpieczeństwo na drodze to priorytet. 

- Ten kraj liczy 38 milionów mieszkańców, zarejestrowanych mamy ponad 25 milionów pojazdów i wielu z kierowców jeździ poprawnie. Niektóre przepisy tak zakorzeniły się w świadomości, że mimowolnie do nich się stosujemy. Rzadko można spotkać samochód, który jedzie bez włączonych świateł. Kierowcy zapinają pasy, coraz więcej dzieci przewożonych jest w dostosowanych do nich fotelikach – wymienia ekspert. Zaznacza jednak, że uczestnikami ruchu drogowego są również kierowcy, którzy psują wizerunek całości, wpisując się w tragiczny bilans wypadków drogowych, a ich poczynania są nagłaśniane i piętnowane w mediach.

Dzień Bezpiecznego Kierowcy to doskonały moment refleksji, jak każdy z nas może poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach. Działania policji oraz coraz większa świadomość kierowców znacząco wpływa na minimalizowanie zagrożenia na naszych drogach. Dynamika tej poprawy nie jest wystarczająca na tyle, by dogonić czołówkę europejskich krajów. Okazuje się, że wzmożone działania oraz mobilizacja uczestników ruchu drogowego przynoszą efekty. 

W 2013 roku liczba kontroli stanu trzeźwości w porównaniu do roku 2008 wzrosła o 7 124 576. Od początku 2014 roku prawie dwukrotnie wzrosła liczba kontroli trzeźwości w stosunku do poprzedniego roku (porównane dane za pierwsze półrocze 2013 i 2014 roku). Odnajduje to już przełożenie na liczbie zdarzeń z udziałem nietrzeźwych kierowców. O 16 proc. spadła liczba wypadków spowodowanych przez kierowców pod wpływem alkoholu. Zmalała także liczba śmiertelnych wypadków (o 20 proc.).  Mniej było również ofiar i rannych (o 17 proc. mniej).

Zwiększona liczba kontroli trzeźwości i poczucie ich nieuchronności wpływa na postępowanie kierowców. - Mamy świadomość, iż działania Policji nie rozwiążą całkowicie problemu nietrzeźwości, jeśli wśród społeczeństwa nie umocnią się postawy nietolerancji dla pijanych kierowców – mówi mł. insp. Marek Konkolewski.

Podobnie sprawa ma się z innymi niebezpieczeństwami na drogach. Najczęstszymi przyczynami wypadków są: niedostosowanie prędkości jazdy do warunków, nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu oraz niewłaściwe zachowanie wobec pieszego. Wiele z nich ma miejsce w terenie zabudowanym. Nieoceniona zdaje się więc być kultura jazdy i poszanowanie wszystkich uczestników ruchu drogowego. – Od 10 lat Polska jest członkiem Unii Europejskiej. Zmotoryzowani rodacy podróżują swobodnie po belgijskich, niemieckich, czy francuskich drogach. Tam kultura poszanowania prawa i dyscyplina kierowców była na odrobinę wyższym poziomie. Na wielu te podróże podziałały na zasadzie: z kim przystajesz – takim się stajesz. Wydaje mi się, że otwarte granice pomogły nam się przekonać do takich postaw. Przenosimy je na polski grunt – mówi  mł. insp. Marek Konkolewski.

O kulturę jazdy na drogach i przestrzeganie zasad kodeksu drogowego apeluje MSW i Policja w “Dniu Bezpiecznego Kierowcy”. Przedsięwzięcie ma na celu szeroko zakrojoną prewencję i poprawę bezpieczeństwa na drogach. Dzień Bezpiecznego Kierowcy skupia różne inicjatywy policyjne organizowane na poziomie komend powiatowych, miejskich i rejonowych Policji na terenie całego kraju. W święto patrona kierowców, św. Krzysztofa policjanci przypominają “Dekalog Kierowcy”, który spisany jest na obrazku z jego wizerunkiem. “warto się do niego stosować” – zachęcają funkcjonariusze.

Dekalog kierowcy

1.Nie będziesz egoistą na drodze.

2.Nie będziesz ostry w słowach, czynach i gestach wobec innych ludzi.

3.Pamiętaj o modlitwie i uczczeniu Św. Krzysztofa kiedy wyruszasz w drogę – umiej też podziękować.

4.Szanuj pieszych.

5.Nie zabijaj – bądź trzeźwy.

6.Zapnij pasy – będziesz bezpieczny.

7.Nie bądź brawurowy w prędkości.

8.Nie narażaj siebie i innych na niebezpieczeństwo.

9.Pomagaj potrzebującym na drodze.

10.Przestrzegaj przepisów drogowych, szanuj pracę naszej Policji

Komentuj
Wychowanie komunikacyjne także w czasie wakacji. Jak to robią osk
25 lipca 2014 | 0

bc6062cd348002b4cf9e636833ac112fd3df94d7

8cf332c1a31e284d046b62ffb7d1b7c1986e63ad

3015b6bd6b53fe5bea6165fab53996fcce067684

076070695436a82e741086c4e375f4f2b3bfbfa7

a37b80b9578c54a1ecb8422c0f89f91032f96899

(499-10-13 fot. Praska Auto Szkoła)

Praska Auto Szkoła z siedzibą w Warszawie jest aktywna nawet w okresie wakacji. Aktywnie promuje bezpieczeństwo w ruchu drogowym dzieci i dorosłych. I tak w dniach 13 i 20 lipca uczestniczyła w festynach odbywających się w Parku Praskim zorganizowanych przez Urząd Dzielnicy Praga Północ i Fundację Prometeusz pod hasłem “ Żyj mądrze i zdrowo”. W punkcie Praskiej Auto Szkoły chętni mogli rozwiązywać testy z zakresu pierwszej pomocy i kart rowerowych. Najmłodsi mieli za zadanie pokolorować obrazki zaznaczając pięć szczegółów istotnych dla bezpieczeństwa rowerzysty. Starsi mogli sprawdzić na trzeźwo, jak zmienia się pole widzenia osób po spożyciu alkoholu lub zażyciu narkotyków poprzez przejście w ALKOgoglach i NARKOgoglach wyznaczonego toru z przeszkodami. Na najlepszych czekały upominki.

We wtorek 22 lipca szef PAS przeprowadził zajęcia dla dzieci z klas drugich i trzecich spędzających pierwszy miesiąc wakacji w Dziennym Punkcie Pobytu programu "Lato w Mieście 2014" działającym w Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 30 przy ul. Kawęczyńskiej 2. Zajęcia pod hasłem "Bezpieczna droga do szkoły" poświęcone były uwrażliwieniu dzieci na zagrożenia związane z poruszaniem się po mieście i poza nim jako pieszy i rowerzysta. Ze względu na czas odpoczynku zastosowana została metoda nauki poprzez zabawę. Niezbędna wiedza przekazana została poprzez film z Bolkiem i Lolkiem "Na drodze" oraz scenki z programu multimedialnego " Dzieci bezpieczne na drodze". Dzieci posługiwały się nabytą wiedzą grając w grę planszową "Karta rowerowa". Finał i podsumowanie zajęć miało miejsce na dziedzińcu szkoły, gdzie na dzieci czekały zajęcia sportowo-edukacyjne. Grający w plenerową grę "Znaki drogowe" uczestnicy zabawy, poprawnie rozpoznający znaki drogowe, poprzez dodatkowe rzuty kostką zwiększali swoją szansę na zwycięstwo w poszczególnych rozgrywkach. Przygotowane konkurencje sportowe i edukacyjne pozwoliły dzieciom aktywnie i mądrze spędzić czas. Jest nadzieja, że przeprowadzone przez PAS zajęcia nauczyły dzieci bezpiecznych zachowań, które wykorzystają poruszając się po praskich ulicach i wszędzie tam gdzie przyjdzie im spędzać resztę wakacji.

Komentuj
Dzień Bezpiecznego Kierowcy w różnych miastach
25 lipca 2014 | 0

857ed0aa0766906fb7f851f783dec8a4d4a2f990 (499-8 fot. MIVA)

Już po raz dziewiąty Krajowy Duszpasterz Kierowców ks. dr Marian Midura i Krzysztof Hołowczyc wraz z Fundacją Kierowca Bezpieczny ogłosili 25. lipca - Dniem Bezpiecznego Kierowcy.

W Dniu Św. Krzysztofa, patrona kierowców, apelują o ostrożną i rozważną jazdę i proszą, aby tak zostało potem na co dzień. Dzięki temu wszystkim po polskich drogach będzie podróżowało się bezpiecznie. Akcja ma na celu szeroko zakrojoną prewencję i poprawę BRD w Polsce. Akcja Dzień Bezpiecznego kierowcy jest jednym z elementów XV Tygodnia św. Krzysztofa, który dzięki MIVA Polska obchodzony jest w całym kraju pod hasłem poprawy bezpieczeństwa na drogach i pomocy polskim misjonarzom w zakupie środków transportu. Zaplanowane wydarzenia:

- Skarszewy na Kociewiu: dn. 25.07.2014 - Centralna Akcja z udziałem Krajowego Duszpasterstwa Kierowców. Pod honorowym patronatem J. E. ks. Bpa Ryszarda Kasyny oraz Burmistrza Skarszew Pana Dariusza Skalskiego.

- W programie m.in.: “Dzień bez mandatu” z udziałem Policji WRD, Służby Celnej WZP, Straży Pożarnej PSP; otwarcie miasteczka BRD na Placu Zamkowym (symulator zderzeń i symulator dachowania; stoisko MIVA Polska, stoisko akcji ,,Krzyś - trzeźwy i życzliwy kierowca”; stoisko PORDu, stoisko Policji i Służby Celnej); Korowód wszelkich pojazdów mechanicznych ulicami miasta itp. oraz msza święta za polskich kierowców z udziałem Krajowego Duszpasterstwa Kierowców; poświęcenie i wręczenie okolicznościowych breloczków i Dekalogu Kierowcy ; zbiórka funduszy na pomoc misjonarzom; otwarcie wystawy MIVA Polska; przejście z orkiestrą na Plac Zamkowy; koncert orkiestry dętej.

- Na Warmii i Mazurach akcja przeprowadzona będzie w Olsztynie, Szczytnie i w Bartoszycach, pod patronatem Mariana Podziewskiego, wojewody warmińsko-mazurskiego. W tym roku, jako współorganizator włącza się Duszpasterstwo Policji przy KWP w Olsztynie.

Podsumowanie Tygodnia Św. Krzysztofa w niedzielę 27.07.2014 r. mszą świętą za polskich kierowców - w parafii NMP Królowej Polski w Olsztynie. Przewodniczyć jej będzie ks. dr Marian Midura - Krajowy Duszpasterz Kierowców. We Mszy św. wezmą udział Służby Mundurowe zaangażowane w organizację i bezpieczeństwo na drogach. Po Mszy św. odbędzie się poświęcenie pojazdów i koncert Kapeli Jakubowej.

Ks. dr Marian Midura

Krajowy Duszpasterz Kierowców

Komentuj
MOTOCYKLISTA NA DRODZE. Plany poprawy sytuacji na drogach
25 lipca 2014 | 1

451fea075ecf8cbf8241d1a012c541a7ec8e6fe9

 

e3b3b9709fc346bf0215ed2d859fb57d72044fe4

 

516358ac26d5d40b628d61c8c73a7b9654678d57

 

73ffe551b2563462a0291a583249ed2600186fd2

 

2b7eaf9b4d71702bf635dcd621bd820e233dfdc2

d45dccf29b841c4956e452a0db946d8dc09c6c79

(499-54-60 fot. Łukasz Plak - L-instruktor.pl)

Na polskich drogach ginie dwukrotnie więcej ludzi niż w innych krajach Unii Europejskiej. Mimo, że każdego roku liczba ofiar wypadków jest mniejsza, to wciąż pozostaje bardzo dużo do zrobienia. O wizjach przyszłości i planach na poprawę sytuacji dyskutowali uczestnicy panelu “Motocyklista na drodze”.

Spotkanie zorganizowano ze wspólnej inicjatywy Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie i DEKRA. O rozwiązaniach, które wdrażają we własnym kraju opowiadali goście z zagranicy. Aleksander Berg (DEKRA, Niemcy) przedstawił świeże statystyki wypadków z udziałem motocyklistów w Polsce i w Niemczech. W Polsce od lat liczba ofiar śmiertelnych wśród kierujących jednośladami utrzymuje się na podobnym poziomie, podczas gdy w Niemczech systematycznie spada.

Wśród ciekawych koncepcji mających poprawić bezpieczeństwo są motocyklowe poduszki powietrzne. Niewiele osób wie o badaniach na tym polu, chociaż prowadzone są one w kilku krajach z różną intensywnością już od lat 70-tych. Poduszka podczas zderzenia ma za zadanie wyhamować motocyklistę, oddzielić go od pojazdu, a w przypadku np. bocznego zderzenia z samochodem (taki scenariusz jest bardzo częsty) osłonić też przed bezpośrednim uderzeniem motocyklisty w słupek boczny czy podstawę dachu auta. Poduszka nie jest jednak oczywiście rozwiązaniem idealnym i tak jak w przypadku poduszki samochodowej może wyrządzić kierującemu krzywdę, ale jak pokazują analizy wielu wypadków drogowych, zastosowanie jej nawet w obecnej, jeszcze niedopracowanej formie, pozwala zmniejszyć liczbę ofiar wśród motocyklistów aż o kilkanaście procent.

O tym jak dużą uwagę przywiązuje się do prewencji, jak wiele daje kontakt z kierowcami mówili goście z niemieckiej policji. Podkreślali istotę działania lokalnych i szerszych mediów oraz wagę imprez takich jak otwarcie sezonu motocyklowego, na których kluczowym tematem jest bezpieczeństwo.

Prędkość bezpieczna dla pieszego. Ważna kwestią było odnotowywana duża liczba wysokich przekroczeń dozwolonej prędkości rzędu 70-90% w miastach. Wskazano tu na istotną rolę monitoringu i fotoradarów, których obecność bezpośrednio przekłada się na poprawę statystyk. Problem stanowi też umieszczanie przejść dla pieszych w miejscach, gdzie dozwolona prędkość wynosi ponad 70km/h. Potrącony pieszy ma szansę wyjść cało ze zderzenia z pojazdem jadącym z prędkością rzędu 20-30 km/h. Umiarkowanie bezpieczny zakres prędkości to 30-50 km/h, a prędkość powyżej 70km/h jest już krytyczna i nie pozostawia pieszemu żadnych szans na przeżycie.

Cztery bezpieczne miasta. Jednym z tematów poruszonych na panelu była także słynna “Wizja zero”. To powstała w Szwecji pod koniec lat 90-tych strategia walki ze śmiertelnymi wypadkami, którą obecnie przyjęto jako obowiązującą w całej Europie. Zakłada ona zmniejszenie ilości ofiar śmiertelnych do zera. W tym celu budowana jest świadomość kierowcy na drodze, zmieniane są przepisy (najczęściej zaostrzane) rozwijana jest i modyfikowana infrastruktura drogowa tak aby była bezpieczniejsza. W latach 2008–2013 odnotowano pojedyncze lata, w których nikt nie zginął na drogach w czterech polskich miastach powyżej 50 tys. (Zielona Góra, Legnica, Chorzów, Jastrzebie Zdrój).

Przemysłowy Instytut Motorowy (PIMOT) przedstawił też analizę częstej sytuacji, gdzie kierujący samochodem wymusza pierwszeństwo na kierującym motocyklem. Duże przyśpieszenia osiągane przez motocykl (samochód 1-3m/s, motocykl w zależności od pojemności silnika 3-9m/s) oraz mała powierzchnia sylwetki motocyklisty bardzo utrudniają prawidłową ocenę jego prędkości. Dobry, bezpieczny motocyklista powinien mieć świadomość bycia gorzej widocznym na drodze i że trudniej jest ocenić jego prędkość. Motocykliści powinni więc starać się poprawiać swoją widoczność dla innych uczestników ruchu, a kierowcy samochodów poświęcać obserwacji motocykli więcej uwagi.

Łukasz Plak (Portal L-INSTRUKTOR)

Komentuj
Skontrolowano elki. Policjanci: to dobry poziom przygotowania
25 lipca 2014 | 0

 

d6eb2323ff5cd4be1aa55fc221a285b1d6c35d97

(499-33 fot. KWP Białystok)

Policjanci białostockiej drogówki kontrolowali pojazdy nauki jazdy poruszające się po ulicach miasta. Skończyło się jedynie na dwóch zatrzymanych dowodach rejestracyjnych i jednym mandacie.

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku wspólnie z pracownikami białostockiego urzędu miejskiego kontrolowali poruszające się po ulicach miasta tzw. elki - czyli samochody, którymi przyszli kierowcy uczą się jeździć. Mundurowi sprawdzili w sumie ponad 20 takich pojazdów oraz poruszających się nimi kursantów i instruktorów, a także wymagane podczas szkolenia dokumenty. Niestety okazało się, że nie wszyscy spośród nauczycieli jazdy zadbali o to, by dawać dobry przykład swoim uczniom. Na szczęście funkcjonariusze z uwagi na braki w wymaganych dokumentach zatrzymali jedynie dwa dowody rejestracyjne aut, a tylko jednego instruktora ukarali mandatem, co świadczy o dobrym poziomie przygotowania pojazdów i szkoleniowców do nauczania jazdy. W każdym przypadku sprawdzony został także stan trzeźwości kursantów i instruktorów prowadzących lekcje. W wyniku tych kontroli okazało się, że wszystkie te osoby wykazały się należytą odpowiedzialnością na drodze - informuje Komenda Miejska Policji w Białymstoku.

Komentuj
Kierowcy już nie będą mogli wysyłać sms-ów
22 lipca 2014 | 0

459add2f40fb086ac26248db44327c9f648fea38

(499-32)

Aplikację, która ma ograniczyć zwyczaj pisania sms-ów podczas jazdy samochodem, opracowali fińscy naukowcy. Ich zdaniem kierowcy, którzy sięgnęli po nowe rozwiązanie, zwiększyli swoją koncentrację na drodze o 15 procent. Program VisGuard sprawia, że gdy kierowca zbyt długo patrzy na swój telefon, na ekranie zaczyna migać pomarańczowy trójkąt. Aplikacja wykorzystuje też dane o położeniu i prędkości samochodu oraz zdjęcia z telefonu, by ostrzec przed potencjalnym niebezpieczeństwem. Korki w mieście bardzo często skłaniają do tego, by sięgnąć po telefon. Nie zmienia to faktu, że w wielu krajach jest to zakazane. Ale co z tego, gdy zakaz nie działa.

Komentuj

Ogłoszenia

BEZPŁATNE SZKOLENIA DLA INSTRUKTORÓW I EGZAMINATORÓW. Ekojazda - INWESTYCJA W OSZCZĘDNOŚĆ
3 sierpnia 2014 | 0

Szkoła Jazdy Renault serdecznie zaprasza do udziału w projekcie współfinansowanym ze środków UE, w ramach którego 300 osób ze średnich, małych i mikro firm (w tym również osoby samozatrudnione) może za darmo odbyć szkolenie w zakresie technik ekojazdy samochodem osobowym oraz otrzymać doradztwo w dziedzinie tego, jak uczynić z ecodrivingu trwały element kultury organizacyjnej firmy.

Udział w projekcie jest otwarty dla firm z sektora MŚP z całej Polski.

Szkolenia są jednodniowe i odbywają się w 6-osobowych grupach, w siedzibie Szkoły Jazdy Renault w Warszawie.

Praktyczna część szkolenia odbywa się na samochodach Renault Megane zapewnionych przez SJR. Podczas jazd wykorzystywany jest unikalny system telemetrycznego pomiaru techniki jazdy kierowcy.

SJR zapewnia także: materiały szkoleniowe, pełne wyżywienie, noclegi dla osób spoza woj. mazowieckiego, certyfikat ukończenia kursu. Koszty dojazdu na szkolenie uczestnicy pokrywają sami.

Jeśli jesteście Państwo zainteresowani wzięciem udziału w szkoleniu, zapraszamy do zgłoszeń za pośrednictwem strony www projektu: http://www.szkolajazdyrenault.pl/ekojazda-inwestycja-w-oszczednosc

Dagmara Kubiak, Kierownik Projektu “Ekojazda – inwestycja w oszczędność”

tel. (22) 499 51 64, dagmara.kubiak@szkolajazdyrenault.pl

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

SZKOLENIA BEZPŁATNE

921f83db05adc23ebf3cec6d2cc0aebd363e5083

Komentuj
Ogłaszaj swoje oferty, usługi…
4 sierpnia 2014 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
ePD to kompletna baza aktów: rzeczywistych, ujednolicanych, projektów
4 sierpnia 2014 | 0

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(495-00)

ePD (elektroniczne PrawoDrogowe) jest programem komputerowym i jednocześnie aktualizowaną, a więc kompletną bazą aktów prawnych. Pomieszczono w nim zarówno akty prawne publikowane w Dziennikach Ustaw, Monitorach Polskich, Dziennikach Urzędowych itp. publikacjach, jak i te dostępne w Dziennikach Urzędowych Unii Europejskiej. Znajdziecie tam ułożone w przejrzystym układzie akty ujednolicane - regularnie, co dwa tygodnie. Oryginalnym uzupełnieniem są dodatki obejmujące projekty ustaw, rozporządzeń z ich uzasadnieniami, dyrektyw itd. Akty udostępniane są w wersji tekstowej, z możliwością pełnej edycji. Dla ułatwienia pracy z tekstami dostępne są różnorodne systemy wyszukiwania: słów, fraz, fragmentów, aktów. Program przyjazny i niezwykle łatwy w obsłudze. Tak więc, dzięki systematycznej pracy zespołu redakcyjnego abonenci ePD otrzymują oryginalny i kompletny zestaw.

Cena licencji na 1 stanowisko - 80,49 zł (netto) 99,00 zł (brutto)

Zamów: 502-659-431

Komentuj