16 stycznia 2015 |
5

W mediach głośno o projekcie podniesienia wysokości mandatów. (511-37)
Przygotowany i przesłany do Sejmu projekt noweli ustawy - Prawo o ruchu drogowym po pierwsze zakłada nowy sposób określania wysokości mandatów. Podstawa wyliczenia mandatu ma być wysokość średniej pensji podawanej przez GUS. Przekroczenie prędkości w terenie niezabudowanym o 50 km/godz. ma być karane mandatem w wysokości 730 zł - 20 proc. średniej pensji. W terenie zabudowanym za jazdę o 50 km/godz. większą niż dozwolona, kierowcy mają zapłacić aż 1460 zł. Jest to 40 proc. ogłoszonej w danym momencie średniej pensji. Zdecydowanie najdotkliwsze sankcje przewidziano dla kierowców przekraczających obowiązujące prędkości wielokrotnie tzw. recydywistów prędkości. Za czwarte i kolejne przekroczenie mają zapłacić do 2190 zł mandatu za nadmierną prędkość w terenie zabudowanym. Zmianom ulegną także procedury karania za wykroczenia, które zostaną ujawnione przez fotoradary. Dzięki zmianom mandat otrzymywać będzie zawsze właściciel pojazdu. Zdaniem ekspertów ma to ułatwić i przyspieszyć karanie. W mediach wiele rozmów, dyskusji. W studiu TVN-24 posłanka Iwona Śledzińskaj-Katarasińska uzasadniała, iż to jedyny sposób na walkę z brawurą na drodze. "Przemawialiśmy kierowcom do rozumu, do serca - nie pomogło. Trzeba więc przemówić do kieszeni" mówiła posłanka. Klaudia Podkalicka, kierowca rajdowy, podkreślała, że większy nacisk powinien zostać położony na edukację. "Podejrzewam, że 99 proc. jeżdżących kierowców nie pamięta wszystkich przepisów" dodała Podkalicka.
Portal INTERIA przygotował interesujące zestawienie, w którym przyjął za podstawę przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej wyniosło w trzecim kwartale prawie 3,8 tys. zł. Tę stawkę przyjęliśmy do wyliczenia przyszłych stawek mandatów – informują autorzy zestawienia:
|
|
w terenie niezabudowanym
|
w terenie zabudowanym
|
obecnie
|
|
Przekroczenie prędkości do 10 km/h |
57 zł |
114 zł |
50 zł |
|
Przekroczenie prędkości od 11 do 20 km/h |
114 zł |
228 zł |
do 100 zł |
|
Przekroczenie prędkości od 21 do 30 km/h |
190 zł |
380 zł |
do 200 zł |
|
Przekroczenie prędkości od 31 do 40 km/h |
342 zł |
684 zł |
do 300 zł |
|
Przekroczenie prędkości od 41 do 50 km/h |
532 zł |
1064 zł |
do 400 zł |
|
Przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h |
760 zł |
1520 zł |
do 500 zł |
Komentuj →
13 stycznia 2015 |
0
I kolejna interpelacja (nr 29600) w sprawie ustawy o kierujących pojazdami. Poseł składający - Łukasz Borowiak pyta minister infrastruktury i rozwoju o stanowisko ministerstwa w przedmiocie dopuszczalnej formy organizacji kształcenia w ramach warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów i wykładowców w oparciu o obowiązujący stan prawny? Odpowiedzi udzielił Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. Interesująca jest konkluzja odpowiedzi: “(...) jedynie szkolenie na prawo jazdy można prowadzić w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i Internetu. Innych szkoleń, w tym warsztatów doskonalenia zawodowego, nie można prowadzić w takiej formie”.
Interpelacja (nr 29600)
do ministra infrastruktury i rozwoju
w sprawie ustawy o kierujących pojazdami
Szanowna Pani Minister! W dniu 19 stycznia 2013 r. zaczęła obowiązywać ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U. Nr 30, poz. 151, ze zm.), dalej ustawa, której przedmiot reguluje m.in. zasady prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców.
Przedmiotowa ustawa w rozdziale 6 Instruktorzy i wykładowcy w art. 35 ust. 6 zawiera regulacje związane z organizacją warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów i wykładowców. Warsztaty doskonalenia zawodowego zobowiązany jest corocznie odbywać każdy instruktor i wykładowca (odpowiednio art. 37 ust. 1 pkt 2 i art. 38 ust. 5 pkt 2 ustawy). Ponadto każdy instruktor i wykładowca zobowiązany jest do dnia 7 stycznia każdego roku przedkładać staroście (organ ewidencyjny) zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w warsztatach. Warsztaty doskonalenia zawodowego dla instruktorów i wykładowców może prowadzić zgodnie z treścią art. 35 ust. 6 ustawy ośrodek szkolenia kierowców, jednostka wojskowa, jednostka organizacyjna służb podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych posiadająca poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C i D lub podmiot wykonujący przewozy tramwajem - w zakresie szkolenia instruktorów osób ubiegających się o uprawnienie do kierowania tramwajem, lub wojewódzki ośrodek ruchu drogowego spełniający wymagania, o których mowa w art. 31 ust. 1 pkt 3-5, w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C i D. Szczegółowy program warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów i wykładowców uregulowany został w przepisach rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 13 lipca 2012 r. w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, instruktorów i wykładowców (Dz. U. poz. 1019) - rozdział 5.
Wątpliwości budzi nieuregulowana w przepisach kwestia formy prowadzenia warsztatów. Ustawodawca bowiem nie określił, w jakiej formie przedmiotowe kształcenie ma być realizowane. Należy uwzględnić fakt, iż warsztaty doskonalenia zawodowego składają się - zgodnie z programem określonym w rozporządzeniu - z zajęć teoretycznych oraz zajęć praktycznych.
Szczegółowy program określony w rozporządzaniu wygląda następująco:
1) Zajęcia teoretyczne obejmują co najmniej:
a) uzupełnienie wiedzy w zakresie następujących tematów:
-Psychologia -1 godzina zajęć teoretycznych,
-Metodyka nauczania - 1 godzina zajęć teoretycznych,
-Prawo o ruchu drogowym -1 godzina zajęć teoretycznych,
-Technika kierowania pojazdem i obsługa pojazdu - 1 godzina zajęć teoretycznych,
-Bezpieczeństwo ruchu drogowego - 1 godzina zajęć teoretycznych,
-Zasady prowadzenia ośrodka szkolenia - 1 godzina zajęć teoretycznych;
b) omówienie najczęstszych błędów popełnianych przez instruktorów podczas prowadzenia szkolenia kandydatów na kierowców - co najmniej dwie godziny zajęć teoretycznych;
c) omówienie najczęstszych błędów popełnianych przez kandydatów na kierowców i motorniczych podczas egzaminu państwowego - co najmniej dwie godziny zajęć teoretycznych.
2) Zajęcia praktyczne obejmują następujące tematy:
a) przeprowadzenie, pod nadzorem instruktora prowadzącego warsztaty, części praktycznej szkolenia dla kandydatów na kierowców przeprowadzanej na placu manewrowym, przy czym uczestnicy warsztatów występują w charakterze kandydatów na kierowców lub motorniczych - co najmniej jedna godzina zajęć praktycznych;
b) przeprowadzenie, pod nadzorem instruktora prowadzącego warsztaty, części praktycznej szkolenia dla kandydatów na kierowców lub motorniczych przeprowadzanej w ruchu drogowym, przy czym uczestnicy warsztatów występują w charakterze kandydatów na kierowców lub motorniczych - co najmniej jedna godzina zajęć praktycznych;
c) ocena sposobu przeprowadzania szkolenia kandydatów na kierowców przez instruktora prowadzącego warsztaty oraz wspólne omówienie błędów popełnionych przez instruktorów - co najmniej dwie godziny zajęć praktycznych.
Wątpliwości pojawiają się ze względu na rozbieżne interpretacje stosowane przez poszczególne organy nadzoru, gdzie w niektórych obszarach kraju organy nadzoru dopuszczają, jako formę prowadzenia zajęć teoretycznych w ramach warsztatów, formę kształcenia na odległość z wykorzystaniem Internetu (tzw. e-learning), interpretując fakt niezastrzeżenia przez ustawodawcę konkretnej formy w ustawie jako dowolność w jej określeniu przez organizatora kształcenia (szeroka wykładnia prawa). W innych natomiast obszarach kraju organy nadzoru nie pozwalają na realizację warsztatów w formie kształcenia na odległość z wykorzystaniem Internetu (tzw. e-learning), dopuszczając wyłącznie formę stacjonarną, tj. zajęcia tradycyjne na sali szkoleniowej u organizatora kształcenia (zawężająca wykładnia prawa).
Powyższe tworzy sytuację faktyczną, gdzie w oparciu o te same regulacje prawne pewne jednostki są uprzywilejowane na rynku świadczonych usług przed innymi jednostkami działającymi na obszarze właściwości organów nadzoru stosujących wykładnię zawężającą i mogą tę samą usługę oferować po cenie znacznie niższej niż konkurencyjne podmioty.
Mając na uwadze powyższe, proszę o udzielenie odpowiedzi: Jakie jest stanowisko ministerstwa w przedmiocie dopuszczalnej formy organizacji kształcenia w ramach warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów i wykładowców w oparciu o obowiązujący stan prawny?
Z wyrazami szacunku
Poseł Łukasz Borowiak
Warszawa, dnia 24 listopada 2014 r.
Odpowiedź:
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na interpelację posła Łukasza Borowiaka w sprawie ustawy o kierujących pojazdami, przekazaną pismem z dnia 28 listopada 2014 r. (znak: SPS-023-29600/14), uprzejmie informuję, co następuje.
Zgodnie z art. 23 ust. 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2014 r. poz. 600 i 970), zwanej dalej “ustawą”, wykłady, o których mowa w ust. 2 pkt 1 (dotyczy szkolenia osób ubiegających się o uprawnienie do kierowania motorowerem lub pojazdem silnikowym, zwanego dalej “szkoleniem na prawo jazdy”), mogą być przeprowadzone w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i Internetu pod nadzorem ośrodka szkolenia kierowców. Stosownie do art. 26 ust. 2 ustawy szkolenie osób w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i Internetu, o którym mowa w art. 23 ust. 3, jest prowadzone wyłącznie przez ośrodek szkolenia kierowców posiadający poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań.
Należy wskazać, że jedynie dwa ww. przepisy odnoszą się w ustawie do szkolenia w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i Internetu. Oba dotyczą szkolenia na prawo jazdy. Choć ustawa reguluje różne szkolenia, tylko w odniesieniu do szkolenia na prawo jazdy zostało określone, że można je prowadzić z wykorzystaniem technik komputerowych i Internetu.
W odniesieniu do innych szkoleń, w tym warsztatów doskonalenia zawodowego, nie zostało to określone. Zatem jedynie szkolenie na prawo jazdy można prowadzić w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i Internetu. Innych szkoleń, w tym warsztatów doskonalenia zawodowego, nie można prowadzić w takiej formie.
Z poważaniem
Komentuj →
12 stycznia 2015 |
0
|

|
dr inż. Paweł Żuraw - właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców “ŻURAW” w Świdnicy. Czynny instruktor nauki jazdy od 1998 r. Posiada uprawnienia instruktorskie kat. A, B, C, D, kwalifikacje instruktora techniki jazdy kat. B, C oraz uprawnienia egzaminatora kat. B. Pracownik naukowo - dydaktyczny Społecznej Akademii Nauk w Łodzi - Wydziału Zamiejscowego w Świdnicy. Członek Komisji Etyki przy Zarządzie Głównym Stowarzyszenia Księgowych w Polsce. Autor ponad 120 artykułów naukowych, popularno - naukowych, a także felietonów dotyczących problematyki etyki w zarządzaniu organizacjami, etyki w rachunkowości, jak również poruszających zagadnienia związane z bezpieczeństwem oraz systemem szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców.
(511-1 fot. Ze zbiorów Pawła Żurawia)
|
Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Na stronie internetowej Pana ośrodka szkolenia kierowców - OSK “ŻURAW” znajdujemy KODEKS ETYCZNY INSTRUKTORA NAUKI JAZDY. Rozmawialiśmy o kodeksie kilkanaście miesięcy wcześniej także na łamach naszego tygodnika. Wracamy do sprawy zaniepokojeni powtarzającymi się informacjami o zatrzymaniu podczas kontroli drogowych samochodów szkoleniowych, a w nich będących pod wpływem alkoholu instruktorów nauki jazdy. Czy kodeks obowiązuje instruktorów nauki jazdy? Lub zapytamy inaczej: czy instruktorzy nauki jazdy uznają zasady tego kodeksu?
Odpowiedź dr. Pawła ŻURAWIA: Kodeks Etyczny Instruktora Nauki Jazdy, jak każdy inny kodeks etyczny, to tzw. prawo honorowe. Kodeks etyczny to sprawa honoru, nieprzymuszonej woli realizacji określonych zasad. Nie jest to prawo, do którego stosowania bezwzględnie można kogoś zmusić. Etyka to sprawa sumienia i osobistej wrażliwości. Znając jednak naturę ludzką, można powiedzieć, że człowiek (nawet ten, chcący postępować przyzwoicie) skłonny jest do różnego rodzaju dziwnych, niekontrolowanych, a czasami wręcz niewytłumaczalnych zachowań i reakcji. Każdy z nas, niekiedy bardzo nieświadomie, popełnia błędy, a nawet łamie prawo. Warto więc w swoim życiu prywatnym i zawodowym kierować się sprawdzonymi wzorcami, normami, które powinny nam pomóc bezkonfliktowo funkcjonować w społeczeństwie. Owe normy powinny być również gwarancją naszej wiarygodności, uczciwości i rzetelności. Zrozumiało to wiele grup zawodowych, wiele przedsiębiorstw i instytucji państwowych, opracowując własne, branżowe kodeksy etyczne. I jak to w życiu bywa, kodeksy te z jednej strony są swoistą sztuką dla sztuki, czyli nie służą nikomu i niczemu, z drugiej zaś stanowią narzędzie w realizacji konkretnych zadań w codziennej pracy. W większości branż, niestosowanie się do zasad obowiązującego kodeksu etycznego, jest sprawą dyshonoru. Jak widać, podejście do kodeksów etycznych i etyki w ogóle, jest bardzo zróżnicowane. Dlatego na pytanie, czy instruktorzy nauki jazdy uznają zasady tego kodeksu, można byłoby dopiero odpowiedzieć przeprowadzając gruntowne badania ankietowe na reprezentatywnej grupie ok. 42 tys. czynnych instruktorów w Polsce. Po rzetelnej analizie moglibyśmy ocenić, jak ta grupa zawodowa zapatruje się na kwestie etyczne. Podejrzewam, że pewną namiastką, małą próbą mogą być komentarze pod przeprowadzonym wywiadem.
Pytanie: Dlaczego wśród 32 dyrektyw, czyli norm (zasad) kodeksu nie znajdujemy takiego, który wprost dotyczy pijanych instruktorów? Czy obecne zapisy kodeksu faktycznie odpowiadają wyzwaniom współczesnych czasów?
Odpowiedź: Normy kodeksu etycznego instruktora są bardzo uniwersalne. Nie jestem autorem treści tego kodeksu, dlatego trudno jest mi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego wśród norm kodeksu nie ma dyrektywy bezpośrednio odnoszącej się do pijanych instruktorów. Nawiązując jednak do tego pytania, proszę pozwolić mi po krótce opisać genezę powstania kodeksu etycznego instruktora nauki jazdy. Pomysł na jego powstanie zrodził się w trakcie szkoleń zawodowych m.in. dla instruktorów nauki jazdy współorganizowanych przez Instytut Transportu Samochodowego w latach 2002-2003. W pracach tych brali udział właściciele OSK będących pod patronatem ITS. Szkoda, że w czasie powstawania tego dokumentu nie zadbano o dobrą jego promocję oraz szersze konsultacje społeczne. Kodeks powstał, ale tak naprawdę nie funkcjonował w praktyce, a jedynie znalazł miejsce na czytelnianej półce. Pomimo braku wystarczających działań promocyjnych, motywacja do powstania tego dokumentu, inspirowana przez ITS, zasługuje na wielkie uznanie. Przed kilkoma laty zupełnie przypadkowo takowy egzemplarz wpadł w moje ręce. Ponieważ w trakcie studiów doktoranckich naukowo interesowałem się problematyką etyki w biznesie, etyki w zarządzaniu i rachunkowości, a przy okazji wykonywałem zawód instruktora nauki jazdy, zainteresowałem się czy w ogóle istnieje kodeks etyczny, który dotyczyłby pracy przeze mnie wykonywanej. I faktycznie, moje poszukiwania i dociekliwość przyniosły oczekiwane rezultaty. Postanowiłem włączyć się w społeczną promocję kodeksu, publikując na ten temat kilkanaście artykułów w prasie branżowej, internecie, wydawnictwach naukowych, a w konsekwencji publikując go na stronie internetowej swojego OSK. Przy okazji nadmienię, że niestety trudno jest odnaleźć treść kodeksu etycznego na innych stronach OSK w Polsce. Oczywiście nie można tego negować, bo przecież realną misją szkół jazdy jest szkolenie kandydatów na kierowców a nie propagowanie etyki. Nie chcę przez to siebie gloryfikować i nie chcę też być źle odebrany i zrozumiany, ale gdybyśmy wspólnie, solidarnie jako szkoleniowcy i egzaminatorzy, w imię dobrej sprawy, sukcesywnie na stronach instytucji, które reprezentujemy, zamieszczali treść kodeksu etycznego, wówczas jako cała branża moglibyśmy być pozytywniej odbierani w społeczeństwie. Dodam, że na zamieszczenie kodeksu na swojej stronie zdecydowała się tylko jedna organizacja branżowa reprezentująca OSK oraz tylko jeden WORD w Polsce, a dokładnie Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego w Gdańsku. Odwołując się do powyższego pytania, w moim przekonaniu sprawa pochylenia się nad już istniejącymi normami kodeksu etycznego pozostaje otwarta. Warto o tym rozmawiać, dyskutować, tworzyć mądre rozwiązania. A wracając do normy wprost odnoszącej się do pijanych kierowców osobiście uważam, że należy pomyśleć, aby taki zapis znalazł się w kodeksie. Wynika to chociażby z psychiki ludzkiej, gdzie mając do czynienia z konkretnymi zapisami normatywnymi, zaczynamy inaczej podchodzić do pewnych problemów. W obliczu czegoś, co jest zapisane w dokumencie i brzmi jak dyrektywa, towarzyszy nam refleksja. Zaczynamy taki zapis analizować, bo skoro ktoś jakieś zachowanie określił jako złe, to na pewno musiał swój osąd oprzeć na logicznych przesłankach. W moim przekonaniu zapisy powstałego przed dekadą kodeksu wymagają społecznej dyskusji, może nawet weryfikacji. Kto personalnie miałby tego dokonać? Osobiście, dla potrzeb zamieszczenia kodeksu na swojej stronie internetowej dokonałem jego weryfikacji stylistycznej. Ale ja jestem tylko małym, wręcz bardzo małym elementem w układance, która nazywa się system szkolenia kandydatów na kierowców. Są branżowe organizacje reprezentujące środowisko instruktorów, jest ITS, grupy wydawnicze współpracujące z OSK, branżowe portale internetowe, itp. Jest w końcu Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Pozornie wygląda na to, że potencjalnych interesariuszy jest bardzo wielu. Jest dużo doświadczonych szkoleniowców, wielu dobrych ekspertów, mądrych głów. Wykorzystajmy ten potencjał, bowiem etyka może być wspólnym mianownikiem, dającym szansę na scalenie naszej branży, eliminację patologii, a w konsekwencji moralną odnowę całego środowiska OSK.
Pytanie: Kiedy właściwie instruktorzy poznają zasady kodeksu etycznego? Czy jest o nim mowa w trakcie szkolenia instruktora nauki jazdy? Czy znajdziemy pytanie dotyczące kodeksu w testach egzaminacyjnych dla przyszłych instruktorów?
Odpowiedź: Trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Chciałbym wyrazić wielką nadzieję, że może nie każdy, ale spora grupa instruktorów zna zasady kodeksu etycznego. Pragnę jednak podkreślić, że żaden kodeks nie zastąpi prawdziwej woli stosowania się do zasad rzetelności i uczciwości zawodowej. Nie trzeba uczyć się na pamięć kodeksów, żeby być wiarygodnym i autorytatywnym instruktorem - pedagogiem (co tu dużo mówić) wychowującym swoich kursantów. Aby wychowywać, kształcić, uczyć, czyli dawać dobry przykład, trzeba być emocjonalnie dojrzałym. Może to zabrzmi trywialnie i górnolotnie, ale trzeba umieć rozróżniać dobro od zła, nie ulegać zbyt łatwo niepotrzebnym emocjom, kierować się intuicją w relacjach interpersonalnych, a także rozwagą i zdrowym rozsądkiem. Nikt z nas nie jest doskonały. Wszyscy popełniamy błędy i na nich się uczymy. Jeżeli świadomie chcemy kierować się zasadami etycznymi, oznacza to, że umiemy wyciągać wnioski ze złych zachowań, nawyków i przyzwyczajeń. O tej prawidłowości powinni również pamiętać instruktorzy. Chcę wierzyć, że tego rodzaju wiedza jest przekazywana na kursach dla kandydatów na instruktorów. Doświadczenie i intuicja podpowiadają mi, że w tej kwestii moje myślenie może być nieco naiwne. Duża część zajęć zdominowana jest przez bardzo istotny blok dotyczący przepisów ruchu drogowego. Niejednokrotnie bywa tak, że na inne (równie ważne tematy) nie wystarcza już godzin dydaktycznych. Przepisy ruchu drogowego to dla instruktora sprawa nadrzędna. Nie ulega to żadnej wątpliwości. Nie stoi jednak nic na przeszkodzie, aby w bloku dotyczącym pedagogiki i psychologii nawiązywać do kwestii etycznych, a w szczególności do dylematów etycznych, które na co dzień towarzyszą pracy instruktorskiej. Kandydat do zawodu instruktora, który nie zostanie podczas szkolenia uwrażliwiony na sprawy etyczne, może w przyszłości popełniać rażące błędy, których konsekwencje mogą być nieodwracalne. Oby oczywiście przykrych wpadek z udziałem instruktorów było jak najmniej. Chciejmy życzyć tego wszystkim instruktorom, bo przecież wszyscy pracujemy na dobre imię branży jako jedna - dość duża instruktorska rodzina. A jeżeli chodzi o pytania egzaminacyjne, osobiście nie spotkałem się z testami dla kandydatów na instruktorów, w których zawarte byłyby pytania dotyczące zagadnień etycznych. A może po prostu niedokładnie przeglądałem zasoby internetowe. Również zakładam taką ewentualność, bo przecież człowiek to istota mylna.
Pytanie: Czy Pana zdaniem pijany instruktor nauki jazdy, który wsiada do samochodu i przekręca kluczyk w stacyjce, albo nawet wsiada na rower, powinien nadal wykonywać ten zawód? Czy po odbyciu stosownej kary nie powinien obligatoryjnie przejść po raz kolejny szkolenia i egzamin dla instruktora?
Odpowiedź: Nie ulega wątpliwości, że takie zachowanie jest patologiczne. Żyjemy w specyficznych czasach, w których z jednej strony lansuje się model picia alkoholu niemalże przy każdej okazji, okoliczności, z drugiej potępia się zło przez niego wyrządzone. Przykład – pijani kierowcy. Alkohol to potężny biznes, a jego promowanie jest zręczną manipulacją wykorzystującą ludzką słabość. W mojej opinii jest to błędne koło. Nie chcę kreować się na moralny autorytet i nie chcę za taki uchodzić. Nie jestem kimś wyjątkowym, aby wyrokować w sprawie zachowania, które równie dobrze mogłoby przecież i mnie się przydarzyć. Są rożne życiowe sytuacje, różne okoliczności, czasami tragedie, które sprawiają, że zachowujemy się nieracjonalnie. Możemy doskonale rozumieć to, że alkohol i samochód to relacja negatywna. Ale niekiedy w obliczu stresu czy życiowego dramatu sięgamy po kieliszek, następnie wsiadamy za kierownicę, nawet dla przekory, dla złamania zasad, bo po prostu (mówiąc po ludzku) nie chce nam się żyć. Jeżeli chodzi o takie okoliczności, nie chcę się wypowiadać. To są bardzo przykre i bolesne sprawy. Nie mogę jednak zrozumieć sytuacji, kiedy świadomie, dla dobrej zabawy osoba sięga po alkohol, a następnie za kilka godzin wsiada za kierownicę. Takie zachowanie oznacza skrajną nieodpowiedzialność i głupotę. Życie jest życiem i nic co ludzkie nie powinno być nam obce. Alkohol jest przecież dla ludzi ... mądrych ludzi. Alkohol wypijany z umiarem może być towarzyszem bardzo dobrej, kulturalnej zabawy. Wszyscy wiemy, ile zła wynika z jego nadużywania czy przedawkowania. Wykonując zawód instruktora musimy być wyczuleni na to, że nawet mała ilość alkoholu może być dla nas bardzo zgubna. Jeżeli już zdarzy się taka okoliczność, że podczas jakiegoś spotkania alkohol będzie nam towarzyszył, nie należy planować następnego dnia jazd, a jeżeli już musimy, to przykładowo po południu, pod wieczór, oczywiście po uprzednim zbadaniu się alkomatem. Czerwonym światłem powinny być również wypijane (sączone) wieczorem piwka “po pracy”. Ktoś powie, że to niby nic takiego. Może i tak, nie czepiajmy się. Ale czy nie jest to sygnał, że rytualnie piwkując, nie radzę sobie ze stresem? Czy muszę się znieczulać alkoholem? Są przecież inne metody odreagowania, jak np. aktywność fizyczna, ruch, który w naszym zawodzie jest wręcz konieczny. Pijany lub podpity instruktor, który chce prowadzić pojazd to przykład skrajnie negatywny. Taki człowiek sam powinien rozstrzygnąć w swoim sumieniu czy powinien wykonywać ten zawód. A jeżeli nie jest uwrażliwiony pod względem moralnym na tyle, że nie potrafi zadać sobie tego pytania, to i tak życie, wcześniej czy później zweryfikuje jego zachowanie. Oby nie było za późno. Odebranie uprawnień do prowadzenia pojazdu i szkolenia już jest dotkliwą karą. A przejście obligatoryjnego szkolenia i egzaminu mogłoby uwrażliwić takiego instruktora na wszelkie pokusy związane z jeżdżeniem pod wpływem alkoholu.
Pytanie: A może dożywotnio nie powinien już wykonywać tego zawodu?
Odpowiedź: Uważam, że każdemu zawsze należy dać szansę na zrehabilitowanie się. Nie można ludzi definitywnie potępiać. Ja bynajmniej tak nie potrafię. Zawsze staram się podchodzić do człowieka ze współczuciem i wyrozumiałością. Owszem, karać trzeba, ponieważ każda kara zawiera w sobie element pouczający. Zło trzeba nazwać po imieniu. Konsekwencje zła trzeba zawsze ponieść. Zauważmy jak bardzo łatwo jest komuś nie wybaczyć i całkowicie go wykluczyć, skreślić z życia osobistego i zawodowego. To chyba takie najprostsze rozwiązanie. Uczmy ludzi pokory wobec zła jakie popełnili. Niech zrozumieją i nauczą się do końca życia, że podobnego czynu nigdy już nie powinni zrobić. Eliminowanie kogoś, definitywne skreślanie go ze społeczności może przynieść odwrotne skutki do zamierzonych. Taki człowiek może jeszcze bardziej pogrążyć się w patologii. Pamiętajmy, że kara sama w sobie, jak również dożywotni zakaz wykonywania zawodu, nie uzdrowią całej sytuacji. O skutkach jazdy pod wpływem alkoholu powiedziano i napisano już wiele. Ciągle prowadzone są rożnego rodzaju kampanie społeczne. A może jest to jeszcze zbyt mało? Może to nie tędy droga? Na pewno na ten temat trzeba dużo rozmawiać, dużo edukować, promować trzeźwy styl życia. Pracy jest mnóstwo, nie na miesiące, ale na lata. Alkohol w naszej kulturze pozostaje wciąż czymś, co trzeba pić do dna. Bez problemu można go kupić na stacjach benzynowych, niemalże na każdej ulicy znajdziemy sklepik z alkoholem. Nie potrafimy już chyba cieszyć się na trzeźwo. Wciąż potrzebujemy procentowego paliwa. Jeżdżąc swoją nauką jazdy z przykrością widzę wielu młodych ludzi, ale również tych starszych ze współczesnym gadżetem w ręku jakim jest puszka piwa. Przykre to widoki, dla mnie bardzo bolesne. Nie dziwmy się, że wszyscy wzrastając w takiej oto kulturze, zaczynamy uważać to za obowiązującą normę. Bo przecież po ciężkim tygodniu pracy, po tylu stresach trzeba porządnie odreagować. I tak od soboty do soboty.
Pytanie: I kwestia instruktorów dopuszczających pijanych kursantów do jazdy w ruchu drogowym. Znamy takie przypadki. Instruktorzy mówią, że nie poczuli alkoholu u kandydata na kierowcę. A nie mają narzędzia, aby sprawdzić stan trzeźwości. Dlaczego nie mają tego narzędzia? Dlaczego jako wykonujący ten zawód nie apelujecie o uzupełnienie ustawy o przepis umożliwiający posługiwanie się ośrodków szkolenia kierowców alkomatami?
Odpowiedź: Zauważmy, że akurat ta kwestia nie jest zjawiskiem nagminnym. Owszem, takie przypadki się zdarzają i jako instruktorzy musimy być na nie wyczuleni. Osobiście nie miałem w swojej karierze instruktorskiej takiej sytuacji i nawet trudno mi powiedzieć jak bym na nią zareagował. Na pewno byłbym bardzo zdziwiony, że ktoś ma czelność, odwagę zachować się w taki sposób. Takie zachowanie to nie tylko ignorancja instruktora, ale również kpina z innych użytkowników drogi. W naszej pracy musimy się liczyć z rożnymi zaskakującymi zdarzeniami. Nie możemy jednak popadać w skrajności. Nie można na każdego patrzeć podejrzliwie. Nie można rozpoczynać jazdy od dmuchania w alkomat, bo przecież mogłoby to być dla kursantów obraźliwie. Sytuacja kuriozalna, niemiła i moim zdaniem nie na miejscu. Z drugiej strony, nigdy nie zaszkodzi w schowku swojego samochodu mieć podręczny alkomat, który przecież można kupić w przystępnej cenie. Patrząc realnie, doświadczony instruktor niekoniecznie potrzebuje alkomat, żeby ocenić stan podejrzanego delikwenta. Siedzimy przecież od siebie w bardzo bliskiej odległości, więc nie trzeba mieć nawet wytrawnego nosa, żeby nie wyczuć woni alkoholu. Jeżeli rzeczywiście na jazdę przyszedłby kursant, którego stan wskazywałby na spożycie alkoholu, wtedy takiego klienta należałoby wziąć na rozmowę dyscyplinującą, zrobić mu przysłowiowe pranie mózgu i przede wszystkim wystraszyć go ewentualnymi konsekwencjami. Niekiedy tym niby dorosłym, ale czasami infantylnym młodym ludziom trzeba dużo tłumaczyć. Może do rozsądku wystarczająco nie przemówili rodzice, może nie pomogły tłumaczenia nauczycieli? A może właśnie to zadanie spadnie na mnie, instruktora? Ale taki przypadek niekoniecznie musi dotyczyć wyłącznie młodych. Starszym też może się zdarzyć. Jak już wcześniej powiedziałem, ludziom trzeba pewne zjawiska odważnie tłumaczyć, nawet bardzo dużo tłumaczyć. Należy spokojnie i cierpliwie wyjaśniać rzeczy, które wbrew pozorom są oczywiste. Dobry, motywujący i wiarygodny przekaz jest najlepszym działaniem prewencyjnym. Ostatnio jedna kursantka (nauczycielka) podzieliła się ze mną cenną refleksją. Powiedziała, że ludzi, zwłaszcza tych młodych, nie wystarczy tylko chować, ale trzeba umieć ich wychować. My, instruktorzy wiemy co oznacza to słowo. Jest to ciężka, czasami bardzo ciężka praca, ale dająca niesamowicie wielką satysfakcje. Życzę wszystkim instruktorom, aby tej satysfakcji doświadczali w swojej codziennej pracy.
Dziękujemy za rozmowę. Jolanta Michasiewicz (red. nacz. tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS)
Komentuj →
12 stycznia 2015 |
2
Od lat śledzimy kroniki policyjne, wiele informacji przekazujemy także na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS. To ku przestrodze, dla potępienia określonych nagannych zachowań. Wśród nich napotykamy także informacje o pijanych kierowcach - plagi polskich dróg. I wśród tych ostatnich znajdujemy informacje o pijanych instruktorach nauki jazdy. Osobach, które w naszym przekonaniu wykonują zawód nadzwyczaj trudny i odpowiedzialny. To w efekcie ich pracy może poprawić się bezpieczeństwo na naszych drogach. Donosimy więc: “Ponad dwa promille alkoholu miał w organizmie kierowca skody, który w Kalinówce wjechał w ogrodzenie przydrożnej posesji. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że kierowca okazał się instruktor nauki jazdy, a uszkodzone auto służyło kursantom. Do tego zdarzenia doszło późnym popołudniem na skrzyżowaniu ulic Dwie Topole i Gajowej. Na oblodzonej jezdni 63-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wpadł na ogrodzenie. Chciał odjechać z miejsca, ale uszkodzone auto odmówiło posłuszeństwa i zablokowało ulicę. Świadkowie wezwali policjantów. Ci przebadali i wylegitymowali kierowcę. Okazało się, że to pijany instruktor nauki jazdy. Mężczyźnie grozi do dwóch lat więzienia. Ale na tym nie koniec, bowiem może otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych nawet na 10 lat.” - informują lubelskie media.
Osoby wykonujące zawód instruktora nauki jazdy uchwalili kodeks etyczny. W uzasadnieniu opracowania takiego właśnie kodeksu uzasadniano: “Etyka ma szczególne znaczenie w zawodach, od których zależy los poszczególnych ludzi, grup zawodowych i społeczeństwa. Od dawna stawia się wysokie wymagania lekarzom, prawnikom, nauczycielom. Zawody te dysponują skodyfikowanym systemem norm etycznych, jak np. Kodeks Etyki Lekarskiej czy Karta Nauczyciela. Instruktor nauki jazdy znajduje się pod ustawiczną kontrolą społeczną. Każde jego potknięcie jest natychmiast dostrzegane i ocenianie. Szczególnymi jego sędziami - trzeba nadmienić, że surowymi - są kursanci, których nie tylko uczy, ale i wychowuje. Łatwo można stracić ich szacunek i zaufanie, bardzo trudno jednak je odzyskać. A przecież rezultaty pracy instruktora w ogromnym stopniu zależą od jego autorytetu, który nie może być narzucony czy sztucznie wykreowany, ale powinien wynikać z jego kompetencji i postaw etycznych. Zasady zawarte w Kodeksie zostały sformułowane na poziomie dużego uogólnienia. Są to przemyślenia instruktorów nauki jazdy, jakie zrodziły się podczas szkoleń na certyfikat kompetencji personelu w latach 2002-2003, a następnie zostały skonsultowane z Polską Federacją Stowarzyszeń Szkół Kierowców oraz Radą Ośrodków Szkolenia Kierowców pod patronatem ITS”.
Porozmawiajmy o tej konkretnej sytuacji i jej odniesieniu do kodeksu etycznego instruktora. A może trzeba do niego wpisać sytuację konkretną: PIJANY INSTRUKTOR NAUKI JAZDY, PODEJMUJĄCY PRÓBĘ KIEROWANIA POJAZDEM W TYM STANIE, TRACI UPRAWNIENIA DO SZKOLENIA KANDYDATÓW NA KIEROWCÓW? Czekamy na wypowiedzi, opinie, propozycje itd. Zapytamy także ekspertów, zapytamy praktyków itd. Czekamy: e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl
Komentuj →
27 stycznia 2015 |
0
Komitet Stały Rady Ministrów nie ma zastrzeżeń merytorycznych do projektu rozporządzenia ws. ustanowienia pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego - powiedział rzecznik MIR Piotr Popa. Dodał, że w najbliższym czasie rząd powinien zająć się projektem - doniosła “Gazeta Wyborcza”.
Komentuj →
25 stycznia 2015 |
0
Przygotowano i udostępniono kolejną aktualizację zbioru aktów prawnych pn. ELEKTRONICZNE PRAWO DROGOWE. Aktualny stan prawny - 25 stycznia 2015 r. Dostępne są:
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe wg stanu prawnego na 25.1.2015 r. |
|
Projekty aktów prawnych
|
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie powołania Pełnomocnika Rządu ds. BRD (wersja z dnia 13.1.2015) |
|
Projekt |
ustawy |
o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw |
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie opłaty ewidencyjnej stanowiącej przychód Funduszu - Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) |
|
Ustawa |
o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw |
|
Rozporządzenie |
w sprawie wzoru zaświadczenia potwierdzającego recykling oraz wzoru zaświadczenia potwierdzającego inne niż recykling procesy odzysku |
|
Rozporządzenie |
w sprawie sposobu wykonywania próby strzępienia odpadów z pojazdów wycofanych z eksploatacji |
|
Obwieszczenie |
w sprawie ogłoszenia jednolitego teksu rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie homologacji typu tramwajów i trolejbusów |
|
Zarządzenie |
w sprawie ustalenia podziału pracy w kierownictwie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju |
|
Zarządzenie |
w sprawie Międzyresortowego Zespołu do spraw działań sprzyjających rozwojowi międzynarodowego transportu drogowego |
|
Decyzja |
zmieniająca decyzję sprawie programu kursu specjalistycznego w zakresie ruchu drogowego – część szczególna |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone (w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) |
|
Ustawa |
o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji |
|
Ustawa |
Kodeks cywilny |
|
Ustawa |
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji |
|
Ustawa |
o odpadach |
|
Rozporządzenie |
w sprawie homologacji typu tramwajów i trolejbusów |
|
Rozporządzenie |
w sprawie wzoru zaświadczenia potwierdzającego recykling oraz wzoru zaświadczenia potwierdzającego inne niż recykling procesy odzysku |
|
Rozporządzenie |
w sprawie sposobu wykonywania próby strzępienia odpadów z pojazdów wycofanych z eksploatacji |
|
Decyzja |
w sprawie programu kursu specjalistycznego w zakresie ruchu drogowego – część szczególna |
|
Zarządzenie |
w sprawie ustalenia podziału pracy w kierownictwie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju |
|
Zarządzenie |
w sprawie Międzyresortowego Zespołu do spraw działań sprzyjających rozwojowi międzynarodowego transportu drogowego |
|
Pobierz aktualizację: wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany |
ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: 502-659-431
Komentuj →
25 stycznia 2015 |
2

(511-40)
Podając informację o instruktorze nauki jazdy, który nie przyjął mandatu za zarejestrowane przez fotoradar przekroczenie prędkości. Dodajmy - zdarzenie miało miejsce podczas szkolenia kandydata na kierowców. Mandat powinien być wystawiony kursantce wskazywał instruktor. Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS poprosiła swoich Czytelników o wypowiedzi i publikujemy je poniżej. Temat będziemy kontynuowali, czekamy na opinie, poprosimy także ekspertów o ich wypowiedzi: tygodnik@prawodrogowe.pl
Obecny instruktor: Do były instruktor. Przepisy Art. 87. Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, które Pan przytacza nie obowiązują od 19 stycznia 2013 roku, kiedy to weszły w życie przepisy Ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami.Tak więc prawidłowa podstawa prawna Ustawy o kierujących: Art. 3. 1. Kierującym pojazdem może być osoba, która osiągnęła wymagany wiek i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym oraz spełnia jeden z następujących warunków:
1) posiada umiejętność kierowania pojazdem w sposób niezagrażający bezpieczeństwu, nieutrudniający ruchu drogowego i nienarażający kogokolwiek na szkodę oraz odpowiedni dokument stwierdzający posiadanie uprawnienia do kierowania pojazdem;
2) odbywa w ramach szkolenia naukę jazdy;
3) zdaje egzamin państwowy.
2. Kierującym pojazdem może być również osoba, która odbywa szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej, kwalifikacji wstępnej przyspieszonej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej lub kwalifikacji wstępnej uzupełniającej przyspieszonej, o których mowa w przepisach rozdziału 7a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 oraz z 2014 r. poz. 486), i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym.
3. Osoba niepełnosprawna pod względem fizycznym może być kierującym, jeżeli uzyskała orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem.
4. Osoba, która ukończyła 18 lat, nie jest obowiązana do posiadania dokumentu stwierdzającego posiadanie uprawnienia do kierowania rowerem, wózkiem rowerowym lub pojazdem zaprzęgowym.
Co do zasady przepisy się mocno nie zmieniły jednak podstawa prawna podana przez Pana jest nieobowiązująca.
Należy również pamiętać o nowym zapisie dotyczącym odpowiedzialności instruktora podczas szkolenia występującym w przytoczonej Ustawie o kierujących, a nie występującym w Ustawie Prawo o ruchu drogowym: Art. 25. 1. Podczas jazdy osoby ubiegającej się o uzyskanie uprawnienia do kierowania motorowerem, pojazdem silnikowym lub uprawnienia do kierowania tramwajem, wobec instruktora stosuje się przepisy dotyczące kierującego pojazdem, w szczególności w zakresie: 1) dokumentów wymaganych do kierowania pojazdem i używania pojazdu; 2) zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu.
Tak więc nie wszystko jest takie jasne jak przedstawił to "były instruktor", w szczególności jak przeczyta się obowiązujące zapisy.
Józef Staszewski: Ja tylko do tego co jest napisane powyżej (instruktor) dodam że po to jest L na dachu że może dojść do złamania przepisów i kursant podczas szkolenia może uczyc się także nabłędach i w poczatkowej fazie trudno mu utrzymac odpowiednią predkość i to panowie od fotoradaru widzieli chyba że to było w trakcie szkolenia mam nadzieję a nadgorliwośc jest gorsza od faszyzmu więc niech teraz się wyginają jak nie znaja przepisów ruchu drogowego.
Krzysztof Baron: Moim skromnym zdaniem kursant mając za sobą szkolenie teoretyczne i egzamin wewnętrzny, zna doskonale przepisy ruchu drogowego nawet dużo lepiej jak niejeden stary kierowca i za przekroczenie prędkości powinien ponosić odpowiedzialność. Poza tym instruktor nie zawsze może dojrzeć podczas szkolenia strzałkę prędkościomierza np. przy silnym nasłonecznieniu, dodatkowo występuje tzw błąd Paralaksy spowodowany błędem w odczycie z powodu patrzenia na prędkościomierz pod pewnym kątem. Dlatego też wjazd w strefę zasięgu radaru czasami może również zaskoczyć instruktora(z naciskiem na czasami) tym bardziej, że jazda z prędkością 50 czy 60km/h tak naprawdę niewiele się różni szczególnie jak jedziemy drogą gdzie prędkość dozwolona to 90 km /h. Uważam, że instruktor powinien ponieść odpowiedzialność wtedy gdy sam kazał kursantowi prędkość przekroczyć. Z drugiej strony jestem ciekawy, czy jak kursant opluł by chodnik podczas szkolenia to też odpowiedzialny byłby instruktor? Uważam również, że odpowiedzialność instruktora w pierwszych godzinach szkolenia nie podlega dyskusji, natomiast z upływem godzin to kursant powinien brać na siebie coraz to większą odpowiedzialność za poruszanie się po drogach publicznych aż do momentu stwierdzenia przez egzaminatora, że opieka instruktora nie jest mu już potrzebna.
Zbigniew Popławski: Całkowicie się zgadzam z komentarzem byłego instruktora. Za przekroczenie prędkości odpowiada w tym przypadku kursant który w świetle Ustawy jest kierującym. Musimy brać pod uwagę również to, że w pewnych sytuacjach instruktor nie powinien reagować w przypadku przekraczania prędkości, np. podczas egzaminu wewnętrznego. Panowie z policji (niektórzy) powinni się trochę douczyć bo takimi wypowiedziami cokolwiek się kompromitują.
Były instruktor: Do panów milicjantów, parę podstawowych pojęć: Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym Uprawnienia do kierowania Art. 87. 1. Kierującym może być osoba, która osiągnęła wymagany wiek i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym oraz spełnia jeden z warunków określonych w pkt 1-3:
1) posiada wymagane umiejętności do kierowania w sposób niezagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego i nienarażający kogokolwiek na szkodę oraz wymagany dokument stwierdzający uprawnienie do kierowania pojazdem;
2) odbywa, w ramach szkolenia, naukę jazdy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem instruktora;
3) zdaje egzamin państwowy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem egzaminatora. Przepisy ogólne Art. 1. 1. Ustawa określa: 20) kierujący - osobę, która kieruje pojazdem lub zespołem pojazdów, a także osobę, która prowadzi kolumnę pieszych, jedzie wierzchem albo pędzi zwierzęta pojedynczo lub w stadzie; 21) kierowca - osobę uprawnioną do kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem; Kodeks Wykroczeń: Art. 92a Kodeksu wykroczeń. Kto, prowadząc pojazd, nie stosuje się do ograniczenia prędkości określonego ustawą lub znakiem drogowym, podlega karze grzywny. Dla zaistniałej sytuacji nie ma znaczenia czy kursantka posiadała uprawnienia do kierowania pojazdem czy też nie. To ona w myśl przepisów kierowała pojazdem i to ona ponosi odpowiedzialność z art. 92A Kodeksu Wykroczeń. Instruktor jest tu traktowany jako osoba współkierująca i jako taki nie ponosi odpowiedzialności z powyższego artykułu.
Wydaje mi się, że pan komendant nie bardzo umie sobie poradzić z problemem bo był milicjantem. Po prostu nie ogarnia pewnych rzeczy i tyle.
Komentuj →
22 stycznia 2015 |
1
Dziennik “Głos Wielkopolski” zwraca uwagę na element obowiązkowego leczenia odwykowego dla pijanych kierowców, problem który ma być rozwiązany w procedowanych przepisach. Niestety prace trwają już ponad rok, a ich końca nie widać. Dziennik przypomina, iż przygotowano trzy projekty ustaw dotyczących zaostrzenia kar dla pijanych kierowców. - Ten, który spowodował wypadek będzie musiał zapłacić minimum 10 tysięcy złotych ofierze, jej rodzinie lub na Fundusz Pomoc Pokrzywdzonym - mówi Maciej Banaszak, poznański poseł. - Jeśli ucieknie z miejsca to od razu straci prawo jazdy na najmniej 3 lata - wyjaśnia. Dodatkowo jeśli ktoś zostanie przyłapany na jeździe na podwójnym gazie, to zostanie zmuszony do wzięcia udziału w leczeniu odwykowym. Dłuższe mają być też okresy zakazu prowadzenia pojazdów, a w przypadku ich złamania obligatoryjnie pójdzie się do więzienia. - Jako, że zmiany mają na celu wyeliminowanie alkoholików z naszych dróg, będą proponował jedną poprawkę do przepisów - zaznacza Maciej Banaszak. Zgodnie z nią zwiększyć się ma dopuszczalna zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. - Dla osób powyżej 30 roku życia by miało to być 0,8 promila - zaznacza poseł. Wyjaśnia, że większość wypadków powodują ludzie, którzy piją znaczną ilość alkoholu dzień wcześniej. Natomiast jeśli ktoś po 30 wypije lampkę wina lub jedno piwo do kolacji to nie stwarza zagrożenia. Nowe przepisy mogą wejść w życie w tym roku.
Komentuj →
18 stycznia 2015 |
0

Portal TVN-24 informował: Olszewski pójdzie do superrresortu. Zadanie: poprawić bezpieczeństwo na drogach (511-39)
Portal TVN-24 doniósł, iż bydgoski poseł Paweł Olszewski ma objąć fotel sekretarza stanu w resorcie Infrastruktury i Rozwoju. Jak dowiedział się portal tvn24.pl (ze źródeł w kancelarii premiera)- z jasno postawionym zadaniem: poprawy stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dalej zostajemy poinformowani, iż decyzja już miała zapaść i w najbliższych dniach od publikacji tej informacji ma być sformalizowana. Sam zainteresowany odmówił komentarza. Poseł Olszewski (lat 36), prawnik, do Sejmu wybrany został już po raz trzeci, w aktualnej kadencji pracuje w komisji do spraw służb specjalnych i spraw wewnętrznych. Tyle doniesienia TVN-24. Tymczasem czekamy na publikację stosownego rozporządzenia dozwalającego powołanie pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego i wówczas powołania nowego sekretarza stanu w resorcie transportu. Czy będzie nim poseł Paweł Olszewski?
Komentuj →
16 stycznia 2015 |
0
Już w 2006 r. Wojciech K., dzisiaj główny oskarżony w sprawie o korupcję, opisał działanie siatki korupcyjnej powstałej w PORD. Proces trwa od 2009 r. Oczekiwano właśnie zakończenia. Niestety, główny oskarżony, były egzaminator oskarżony o ponad 100 przestępstw korupcyjnych, oświadczy przed Sądem Okręgowym, iż wcześniejsze jego wyjaśnienia były nieprawdziwe, wymuszone przy zatrzymaniu przez CBŚ. Przypomnijmy, na ławie oskarżonych zasiada kilkadziesiąt osób, przesłuchano setki świadków. Siatka korupcyjnych powiązań powstała między egzaminatorami PORD a właścicielami i instruktorami szkół jazdy niemal z całego Pomorza. Łapówki za pozytywny wynik egzaminu praktycznego miały wynosić od 300 do 600 zł. Załatwienie prawa jazdy kosztowało nawet 1,4 tys. zł.
Komentuj →
16 stycznia 2015 |
0
W Rosji rząd podał do publicznej wiadomości podpisane w grudniu 2014 roku przez premiera Dimitrija Miedwiediewa rozporządzenie, w którym transwestytyzm, transseksualizm, fetyszyzm, sadomasochizm i ekshibicjonizm wpisano na listę przeciwwskazań do ubiegania się o prawo jazdy. Wśród diagnoz, które w Rosji odtąd mogą być powodem odmowy wydania prawa jazdy, znalazły się również m.in. patologiczny hazard, piromania i kleptomania. Rząd wyjaśnił, że wprowadzając zaburzenia preferencji seksualnych i zachowań na listę przeciwwskazań do ubiegania się o prawo jazdy opierał się na Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-10) opracowanej przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Dalsze argumenty uzasadniające to fakt, iż decyzja ma przyczynić się do obniżenia śmiertelności na rosyjskich drogach. Te klasyfikują się w kategorii najniebezpieczniejszych na świecie. Jak dowiadujemy się ze statystyk rocznie na drogach ginie tam około 28 tys. osób, czyli 18,8 w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców. Dla porównanie jeszcze gorsze statystyki osiągane są np. w Namibii (45 osób), Tajlandii (44 osoby) i Iranie (38 osób). Natomiast w USA, gdzie zarejestrowanych jest ponad miliard samochodów, wskaźnik ten wynosi 14 osób na 100 tys. ludności rocznie. Dodajmy, iż za najbezpieczniejsze uważane są drogi w Danii, Japonii, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Singapurze, Szwecji i Szwajcarii, gdzie w wypadkach drogowych rocznie ginie 5-6 osób na 100 tys. mieszkańców.
Komentuj →
15 stycznia 2015 |
0

(511-36 fot. archiwum)
Nie można ustawiać prywatnych znaków zakazujących parkowania na powszechnie dostępnych ulicach - uznał sąd w Lublinie, ale jednocześnie uniewinnił pracownika firmy, który zakładał blokady na koła samochodom zaparkowanym wbrew takim znakom. Sąd stwierdził, że kierowcy tych aut są sami sobie winni, że zlekceważyli nielegalne zakazy – informuje “Gazeta pl Lublin”. Sprawa dotyczy sytuacji, gdy kierowca zaparkował na terenie wspólnoty mieszkaniowej, w której imieniu postawiony został znak z napisem “Prosimy nie parkować, kierujący może spodziewać się blokady na kole”. I tak też się stało. Zdjęcie blokad kosztowało 200 lub 300 złotych tzw. opłaty za parking (Kodeks cywilny). Powołany kierowca i jemu podobni wnieśli do sądu sprawę z artykułu 124 par. 1 Kodek wykroczeń: "Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 250 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny." W sumie sąd badał 11 takich przypadków i właśnie pozwanego uniewinnił. Uznał, iż blokada nie jest uszkodzeniem. Jak się dowiadujemy - jeszcze we wrześniu rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie sędzia Artur Ozimek mówił "Wyborczej", że art. 130a ust. 9 Ustawy o ruchu drogowym wyraźnie wskazuje, że umieszczać blokady na kołach mogą wyłącznie policjanci lub strażnicy miejscy (gminni): - Nie ma tu pola do interpretacji. Nawet jeśli ktoś pozostawił auto na terenie prywatnym, to w omawianym przypadku wciąż jest to ulica, a więc obowiązuje Prawo o ruchu drogowym - zaznacza rzecznik sądu. Sędzia Ozimek tłumaczył też, że także art. 31 ust. 3 konstytucji zabrania ograniczania prawa do rozporządzania własnością, chyba że jest to zapisane w ustawie.
Komentuj →
14 stycznia 2015 |
0
Do Ministra Infrastruktury i Rozwoju skierowana została interpelacja nr 30052 posła Waldemara Sługockiego w spawie wprowadzenia zmian w obecnym kształcie systemu szkolenia i egzaminowania młodzieży w zakresie kategorii prawa jazdy kategorii AM. To kolejna – od daty wprowadzenia w 2013 r. zmienionych przepisów w zakresie wymaganych uprawnień do kierowania motorowerami oraz warunków ich uzyskania. Jeszcze chwila i rozpocznie się kolejny sezon dla jednośladów, a rozstrzygnięć nie ma.
Interpelacja (nr 30052)
do ministra infrastruktury i rozwoju
w sprawie wprowadzenia zmian w obecnym kształcie systemu szkolenia i egzaminowania młodzieży w zakresie prawa jazdy kategorii AM
Szanowna Pani Minister! Przedstawiciele organizacji odpowiedzialnych za zapewnienie szeroko pojętego bezpieczeństwa ruchu drogowego, a także ośrodków szkolenia kierowców zwrócili się do mnie z prośbą o podjęcie działań prowadzących do rozważenia możliwości wprowadzenia zmian w obecnym kształcie systemu szkolenia i egzaminowania młodzieży w zakresie prawa jazdy kategorii AM.
W stycznia 2013 r. weszła w życie zmiana przepisów w zakresie wymaganych uprawnień do kierowania motorowerami oraz warunków ich uzyskania. Dotychczasową kartę motorowerową, wydawaną przez dyrektorów gimnazjów, zastąpiło prawo jazdy kategorii AM. Konsekwencją implementacji nowych regulacji był znaczący spadek zainteresowania uzyskaniem uprawnień kategorii tego typu. Na terenie województwa lubuskiego przed rokiem 2013 wydawano ok. 1000 kart motorowerowych rocznie. Natomiast od stycznia roku 2013 Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego w Zielonej Górze oraz Gorzowie Wielkopolskim przeprowadziły w pierwszym roku obowiązywania nowych regulacji mniej niż 20 pozytywnych egzaminów dla praw jazdy kategorii AM i odpowiednio rok później - niespełna 60. W ocenie lubuskich ośrodków szkolenia kierowców bezpośrednim następstwem takiego stanu przepisów jest powszechnie już dostrzegany problem poruszania się młodzieży na motorowerach bez uprawnień. Osobną kwestią jest również sytuacja, kiedy dochodzi do zdarzenia drogowego. Brak wymaganych uprawnień do kierowania pociąga za sobą niemożność posiadania odpowiedniego ubezpieczenia, które w przypadku zaistnienia kolizji bądź wypadku drogowego stanowi niejednokrotnie jedyną możliwość dla osób poszkodowanych rekompensaty poniesionych szkód. Według przedstawicieli ośrodków egzaminacyjnych oraz szkolących kierowców zdecydowany spadek zainteresowania uzyskaniem przez osoby niepełnoletnie prawa jazdy kategorii AM wynika z niedogodności wprowadzonych przez nowe przepisy. Najważniejszą bariera dla młodych ludzi jest sam koszt uzyskania takiego uprawnienia, którego cena wynosi ponad 1000 zł (w tym wliczono koszty: szkolenia, egzaminu, badania lekarskiego oraz wydania prawa jazdy). Warto zwrócić uwagę, że znaczącym składnikiem podnoszącym cenę kursu są wydatki związane z wyjazdami szkoleniowymi do miast “egzaminacyjnych” - w Lubuskiem są to Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra i od niedawna Żagań. Obecnie w zależności od odległości ośrodka szkolenia kierowców (OSK) od miasta “egzaminacyjnego” sam kurs kategorii AM kosztuje od 600 do 900 zł. Dlatego też w ocenie lubuskich OSK wszystkie miasta posiadające odpowiednią infrastrukturę drogową oraz plac manewrowy winny posiadać uprawnienia do przeprowadzenia na ich terenie egzaminu tej kategorii. Na terenie województwa lubuskiego deklarację realizacji takich egzaminów złożyły władze gmin: Gubin, Lubsko, Szprotawa i Świebodzin. Reorganizacja szkolenia i egzaminów obniży ponoszone przez zainteresowanych koszty o ok. 1/3. Obecnie szkolenie i egzamin wymagają czasu na wielokrotne wyjazdy do miasta “egzaminacyjnego” oddalonego niejednokrotnie o kilkadziesiąt kilometrów od miejsca zamieszkania kursanta. Przedstawiciele ośrodków szkolenia kierowców i egzaminacyjnych wskazali, że kolejną istotną barierą w uzyskiwaniu uprawnień kategorii AM jest zbyt trudny egzamin praktyczny na placu manewrowym, preferujący lub wręcz nakazujący jazdę szybką, dynamiczną, a więc niebezpieczną. Zupełnie odwrotnie do oczekiwań społecznych i wcześniejszej wieloletniej praktyki egzaminu na kartę motorowerową. W ocenie tych środowisk większość przypadków uzyskania negatywnej oceny z egzaminu praktycznego dotyczy właśnie tej części. Natomiast sam egzamin w ruchu miejskim nie stanowi problemu, ponieważ młodzież jest dobrze przygotowana i tylko nieliczne osoby nie zdają tego elementu.
Lubuskie ośrodki szkolenia kierowców oraz wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego zgodnie wskazują, że obecnie obowiązujący system egzaminowania i szkolenia dla osób ubiegających się o prawo jazdy kategorii AM jest wadliwy. Jednocześnie regulacje wspólnotowe zobowiązują kraje członkowskie do wprowadzenia prawa jazdy kategorii AM, jednak pozostawiają im dużą swobodę w ustaleniu zasad jego uzyskania.
Szanowna Pani Minister! W przypadku Polski skutek wprowadzonych zmian jest odwrotny do zamierzonego. Powszechnie dostępne prawo jazdy kategorii AM - obok powszechnej karty rowerowej - może mieć istotne znaczenie w poprawie wykształcenia komunikacyjnego młodzieży. Na tej podstawie zwracam się do Pani Minister z prośbą o odpowiedź na następujące pytania:
1.Czy Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju posiada dane dotyczące zmiany poziomu zdawalności egzaminu na prawo jazdy kategorii AM od roku 2013 w odniesieniu do liczby wydawanych kart motorowerowych w wymiarze ogólnopolskim?
2.Czy w ocenie kierowanego przez Panią resortu obecnie stosowane rozwiązania prawne określone w rozporządzeniu w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskania uprawnień egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych (Dz. U. z dnia 13 lipca 2012 r. poz. 995, z póżn. zm.) dotyczące organizacji kursów oraz egzaminów na prawo jazdy kategorii AM wymagają nowelizacji?
3.Czy Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju planuje zmiany lub przewiduje możliwość zmian tego rozporządzenia w zakresie postulowanym przez lubuskie ośrodki egzaminacyjne oraz szkolenia kierowców?
Z poważaniem
Poseł Waldemar Sługocki
Zielona Góra, dnia 16 grudnia 2014 r.
Komentuj →
14 stycznia 2015 |
0
Grupa posłów: Lidia Gądek, Józef Lassota i Anna Nemś złożyła zarejestrowaną pod numerem 29734 interpelację w sprawie warunków technicznych pojazdów przeznaczonych do nauki jazdy i egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania. Odwołując się do stosownego rozporządzenia wykonawczego ustawy posłowie pytają o quady (kat. B1 prawa jazdy). Pytają o quady z homologacją L7e w którym spełnienie wymogu przejęcia sterowania układem hamulcowym przy pomocy zamontowanego dodatkowego pedału hamulca roboczego jest nie do spełnienia, w sytuacji kiedy egzaminator nie może przebywać w pojeździe egzaminowanym. Wydaje się, że wyłączenia, o których mowa w § 43 ust. 2 należałoby uzupełnić o pojazdy czterokołowe typu quad. Czy zamierza Pani uzupełnić zapisy rozporządzenia, tak by pojazdy typu quad zostały także objęte? - pytają. Odpowiedzi udzielił Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. Poinformował, że w celu unifikacji zasad uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami, w tym szkolenia i egzaminowania kierowców, przyjęto, że zarówno szkolenie, jak i egzaminowanie będzie odbywało się na pojazdach najczęściej wykorzystywanych przez kierowców uzyskujących poszczególne uprawnienia do kierowania pojazdami, czyli w przypadku prawa jazdy kategorii B1 na czterokołowcach przypominających swoją konstrukcją samochody osobowe. Mając to na względzie, Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju nie planuje zmiany rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia w zakresie rozszerzenia rodzajów pojazdów 2 możliwych do wykorzystania w procesie uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami.
Interpelacja (nr 29734)
do ministra infrastruktury i rozwoju
w sprawie warunków technicznych pojazdów przeznaczonych do nauki jazdy i egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania
Szanowna Pani Minister! Warunki dodatkowe pojazdów przeznaczonych do egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania określa wydane na podstawie art. 66 ust. 5 Prawo o ruchu drogowym rozporządzenieministra infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (t.j. z 2013 r. poz. 951). W myśl § 43 ust. 1 rozporządzenia pojazd silnikowy przeznaczony do nauki jazdy i egzaminowania, z zastrzeżeniem ust. 2, powinien być wyposażony w:
1. Przyrząd kontrolny - tachograf samochodowy; przepis stosuje się do pojazdów wymienionych w ust. 4 pkt 5-8 i 11.
2. Układ hamulcowy posiadający urządzenia przeciwblokujące koła jezdne; przepis stosuje się do pojazdów wymienionych w ust. 4 pkt 5-8 i 11.
3. Dodatkowy pedał hamulca roboczego, który umożliwia przejęcie sterowania układem hamulcowym.
4. Dodatkowe lusterka zewnętrzne: prawe i lewe.
5. Dodatkowe lusterko wewnętrzne, o ile lusterko wewnętrzne jest wymagane w pojeździe zgodnie z załącznikiem nr 12 do rozporządzenia.
6. Ogrzewaną tylną szybę; przepis stosuje się do samochodu osobowego.
7. apteczkę doraźnej pomocy.
8. Ogumione koło zapasowe.
2. Przepisów ust. 1 nie stosuje się do:
1) do pojazdów, o których mowa w ust. 4 pkt 1-4;
2) pojazdu osoby niepełnosprawnej posiadającej orzeczenie lekarskie z adnotacją, że może prowadzić pojazd silnikowy po przystosowaniu go do określonego rodzaju schorzenia.
3. Dopuszcza się wyposażenie pojazdu przeznaczonego do nauki jazdy i egzaminowania w inne dodatkowe urządzenia powtarzające istniejące mechanizmy sterowania i kierowania pojazdem.
4. Pojazd przeznaczony do nauki jazdy i egzaminowania w zakresie danej kategorii prawa jazdy powinien odpowiadać następującym warunkom:
4a) pojazd czterokołowy w zakresie prawa jazdy kategorii B1 powinien:
a) mieć masę własną przekraczającą 350 kg,
b) osiągać prędkość co najmniej 60 km/h;
4b) samochód osobowy w zakresie prawa jazdy kategorii B powinien:
a) mieć dopuszczalną masę całkowitą nieprzekraczającą 3,5 t,
b) mieć długość przekraczającą 3,5 m,
c) osiągać prędkość co najmniej 100 km/h;
Rozporządzenie, o którym mowa na wstępie, nie wymienia quadów, które są pojazdami czterokołowymi, a dla których potrzebne jest prawo jazdy kategorii B1 (o którym mowa w ust. 4 pkt 4a). Tymczasem dla quadów z homologacją L7e spełnienie wymogu przejęcia sterowania układem hamulcowym przy pomocy zamontowanego dodatkowego pedału hamulca roboczego jest nie do spełnienia, w sytuacji kiedy egzaminator nie może przebywać w pojeździe egzaminowanym. Wydaje się, że wyłączenia, o których mowa w § 43 ust. 2 należałoby uzupełnić o pojazdy czterokołowe typu quad.
Pytania do Pani Minister:
1.Czy zdaniem Pani Minister rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia wyczerpuje wszystkie przypadki pojazdów czterokołowych, w szczególności pojazdów typu quad?
2.Czy zamierza Pani uzupełnić zapisy rozporządzenia, tak by pojazdy typu quad zostały także objęte?
Z poważaniem
Poseł Józef Lassota oraz grupa posłów
Warszawa, dnia 28 listopada 2014 r.
ODPOWIEDŹ:
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na interpelację posła Józefa Lassoty oraz grupy posłów w sprawie wprowadzenia warunków technicznych pojazdów przeznaczonych do nauki jazdy i egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, przekazaną pismem z dnia 4 grudnia br. (znak: SPS-023-29734/14), przedstawiam następującą informację.
Rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia w § 43 określa warunki techniczne dla pojazdów do nauki jazdy i egzaminowania. Zgodnie z przepisem § 43 ust. 4 pkt 4a tego rozporządzenia w procesie szkolenia i egzaminowania w ramach prawa jazdy kategorii B1 powinny być wykorzystywane pojazdy czterokołowe, które mają masę własną przekraczającą 350 kg oraz osiągają prędkość co najmniej 60 km/h. Zgodnie z przepisami § 43 ust. 1 i 2 rozporządzenia pojazd ten powinien być także wyposażony w dodatkowy pedał hamulca roboczego, który umożliwia przejęcie sterowania układem hamulcowym, dodatkowe lusterka zewnętrzne prawe i lewe, dodatkowe lusterko wewnętrzne, o ile lusterko wewnętrzne jest wymagane w pojeździe zgodnie z załącznikiem nr 12 do ww. rozporządzenia, apteczkę doraźnej pomocy oraz ogumione koło zapasowe.
Mając na uwadze powyższe, czterokołowce, które nie spełniają powyższych warunków wyposażeniowych, nie mogą być stosowane do prowadzania szkolenia i przeprowadzania egzaminów dla osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.
Odpowiadając na zadane pytania, uprzejmie informuję, że w celu unifikacji zasad uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami, w tym szkolenia i egzaminowania kierowców, przyjęto, że zarówno szkolenie, jak i egzaminowanie będzie odbywało się na pojazdach najczęściej wykorzystywanych przez kierowców uzyskujących poszczególne uprawnienia do kierowania pojazdami, czyli w przypadku prawa jazdy kategorii B1 na czterokołowcach przypominających swoją konstrukcją samochody osobowe. Mając to na względzie, Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju nie planuje zmiany rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia w zakresie rozszerzenia rodzajów pojazdów 2 możliwych do wykorzystania w procesie uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami. Z poważaniem
Komentuj →
14 stycznia 2015 |
0

(511-35)
14 stycznia 2015 r. Komisja Infrastruktury rozpatrzyła sprawozdanie podkomisji nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2959). Projekt z druku nr 2959 m.in. wprowadza obowiązek dostosowania dworców autobusowych i autokarowych, których właścicielem jest jednostka samorządu terytorialnego samodzielnie lub wspólnie z inną jednostką samorządu terytorialnego, i które są zlokalizowane w miastach powyżej 50.000 mieszkańców oraz w których rocznie obsługiwanych jest powyżej 500.000 pasażerów, do udzielania pomocy osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej. Komisja przyjęła sprawozdanie w brzmieniu sprawozdania podkomisji. Sprawozdawca - poseł Józef Lassota. Wyznaczono do godz. 17.00 w dniu bieżącym termin dla ministra właściwego do spraw członkostwa RP w UE na przedstawienie opinii. W posiedzeniu uczestniczył sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju - Zbigniew Rynasiewicz.
Komentuj →
14 stycznia 2015 |
0
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, w ostatnich dniach grudnia 2014 roku wydał wyrok (sygnatura III SA/Wr 497/14 - Wyrok WSA we Wrocławiu) stwierdzając, iż zaświadczenie o ukończeniu szkolenia na prawo jazdy z podrobionym podpisem uprawnia do przystąpienia do egzaminu państwowego. I dalej czytamy - w przypadku faktycznie zakończonego szkolenia. Orzeczenie jest nieprawomocne. Skarżonym organem jest tutaj Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Skład sędziowski z Marciniem Miemcej, przewodniczącym sprawozdawcą na cele swoim wyrokiem uchylił decyzje I i II instancji (Dz.U. 2011 nr 30 poz. 151 art. 11 ust. 1, art. 33 – ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami; Dz. U. 2012 poz. 1137 art. 90 ust. 1. Powołane zostały także przepisy: Dz.U. 2012 poz. 1137 art. 90 ust. 1 – ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym; Dz.U. 2013 poz. 267 art. 7, art. 16 par. 1, art. 77 par. 1; art. 145 par. 1; art. 145a par. 1; art. 145b par. 1, art. 146, art., 149 par. 1 i 2, art., 151 par. 1, art. 217 par. 1 i 2 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego. Sentencja wydanego wyroku brzmi: Sentencja: Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marcin Miemiec (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Protokolant specjalista Ewa Bogulak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 9 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi A. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji ostatecznej w sprawie przyznania uprawnień do kierowania pojazdami kat. B oraz wydania prawa jazdy i odmowy wydania uprawnień do kierowania pojazdami kat. B. I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty P. z dnia [...] lutego 2014 r. ([...]); II. określa, że decyzje wymienione w punkcie I nie podlegają wykonaniu do dnia prawomocności wyroku.
Komentuj →
13 stycznia 2015 |
2
Dziennik “Rzeczpospolita” analizuje uwarunkowania prowadzące do otrzymania uprawnień do kierowania pojazdów w Polsce i konkluduje: “Trudno mieć więc wątpliwość, że stworzono system patologiczny, nie dla ludzi, nastawiony na maksymalne utrudnianie zdobywania uprawnień. A jego skutkiem ubocznym są właśnie rzesze kierowców bez prawa jazdy, których nierozsądne państwo wepchnęło na drogę łamania prawa. I żaden kolejny rządowy pełnomocnik bez zasadniczych zmian systemowych sprawy nie załatwi.” Swoją ocenę systemu szkolenia i egzaminowania dziennikarze uzasadniają szczegółowo. Przywołują statystykę kierowców uczestników ruchu drogowego, nigdy nie posiadających prawa jazdy. Czyli - jak piszą - nonszalancko łamiących prawo, a jednocześnie bardzo łagodnie karanych za taką postawę (500 zł grzywny). Nadto wskazują, iż niskie jest także prawdopodobieństwo zatrzymania do kontroli drogowej. Co daje lata jazdy bez uprawnień. Za zdecydowanie rozstrzygający czynnik dziennikarze uznają: “wprowadzenie utrudnień przy zdawaniu egzaminu teoretycznego na prawo jazdy. W tej chwili w Polsce chyba nie ma bardziej restrykcyjnego egzaminu. Obecnie kandydat na kierowcę musi zdobyć minimum 68 punktów na 74 możliwe (90 proc.).” I to jeszcze nie wszystko: “Dodatkowo sam system egzaminacyjny jest patologiczny. Za każdy egzamin trzeba płacić nie do budżetu, ale ośrodkom, które egzaminy przeprowadzają. Oczywiste jest, że w ich najlepszym interesie leży, by egzaminów było jak najwięcej.” Dalej trafiamy na porównanie, iż w Polsce egzamin przy pierwszej próbie zdaje 35 proc. kandydatów na kierowców. Dla porównania w Wielkiej Brytanii 50%, a w ust. 75%.
I jeszcze raz konkluzja analizy: “żaden kolejny rządowy pełnomocnik bez zasadniczych zmian systemowych sprawy nie załatwi.”
Komentuj →
13 stycznia 2015 |
4
Posłanka Monika Wielichowska zgłosiła interpelację oznaczoną nr 30060, zaadresowaną do ministra infrastruktury i rozwoju, a dotyczącą ustawy o kierujących pojazdami. Po spotkaniu z członkami Stowarzyszenia Instruktorów Nauki Jazdy Ziemi Kłodzkiej posłanka stawia pytania dotyczące rażąco niskich cen szkoleń kandydatów na kierowców; odpowiedzialnych za szkolenie w zakresie pierwszej pomocy; opłaty za badania lekarskie; zasad korzystania ze wspólnych placów manewrowych; sankcje wobec młodych kierowców przekraczających dopuszczalną prędkość; szkolenia motocyklistów; eko-jazdy i inne. Ciekawi jesteśmy odpowiedzi ministra infrastruktury i rozwoju. A może do tego katalogu pytań dotyczących ustawy o kierujących pojazdami powinno być jeszcze coś dodane? Piszcie: tygodnik@prawodrogowe.pl
Interpelacja (nr 30060)
do ministra infrastruktury i rozwoju
w sprawie ustawy o kierujących pojazdami
Szanowna Pani Minister! W ostatnim czasie odbyłam spotkanie z członkami Stowarzyszenia Instruktorów Nauki Jazdy Ziemi Kłodzkiej, podczas którego poruszonych zostało wiele kwestii dotyczących ustawy o kierujących pojazdami. Pani Minister, osoby zrzeszone w stowarzyszeniu to praktycy pracujący na ustawie, zatem znający z autopsji szczegółowe zapisy, zatem warto wsłuchać się w głosy i próbować dokonywać zmian, które będą przynosić pozytywny skutek. Podczas spotkania nasunęło się wiele pytań i wątpliwości, które zawieram w niniejszej interpelacji.
1.Na rynku usług w zakresie kursów prawa jazdy pojawiają się rażąco niskie ceny. Czy resort myśli o określeniu ceny minimalnej za kursy prawa jazdy uwzględniającej pełny ZUS, pełny urlop i koszty prowadzenia działalności gospodarczej?
2.Jeśli kursant nie musi uczestniczyć w zajęciach teoretycznych - wykładach, to kto odpowiada za przeszkolenie z pierwszej pomocy?
3.Dlaczego zmieniła się wysokość opłaty za badania lekarskie? Dotychczas taryfa wynosiła do 200 zł, obecnie wynosi 200 zł - to znacząco podwyższa opłaty związane z kursem prawa jazdy.
4.Dlaczego zostały zmienione terminy ważności zdanego egzaminu z teorii? Było tak, że egzamin z teorii przedawniał się po pół roku, obecnie ważny jest 10 lat.
5.Czy ustawa reguluje harmonogram korzystania kilku szkół z jednego placu?
6.Czy wejdą przepisy ograniczające prędkość dla młodych kierowców?
7.Czy resort rozważa skrupulatniejsze karanie młodych kierowców, którzy przekraczają prędkość, poprzez dodatkowe szkolenia lub zabieranie prawa jazdy?
8.Czy resort przewiduje surowsze karanie pseudokierowców bez prawa jazdy? Wydaje się, że kara w wysokości 500 zł mandatu jest zbyt małą karą za jazdę bez prawa jazdy.
9.Kursanci nie muszą uczęszczać na zajęcia teoretyczne, natomiast instruktorzy nadal muszą ponosić koszty wynajmu sali. Czy resort rozważa zmiany w tym zakresie?
10.Praktycy zwracają także uwagę na szkolenia dla motocyklistów. Szkolenie na dużych motocyklach jest niebezpieczne, ponieważ są ciężkie i mało zwrotne. Jaka jest szansa na zmiany w tym zakresie?
11.Szkolenie - wyższe kategorie prawo jazdy - za ciężarówki i autobusy, które szkolą, a nie pracują, podatki od środka transportu są tak samo wysokie. Koszt jest nieadekwatny do zarobku.
12.Eco driving - aby jazda była zaliczona, ważne są obroty. To w trakcie egzaminu bardzo niebezpieczne - kursant obserwuje licznik kosztem skupienia się na innych, ważniejszych czynnościach podczas jazdy. Każdy samochód jest inny, nie zawsze samochód jest w stanie rozpędzić się do 50 obrotów i zatrzymać w określonym przez egzaminatora miejscu. Czy resort rozważy ten problem z uwagi na inne zakresy obrotów w samochodach, ukształtowanie terenu (teren górski)?
13.Czy resort będzie rozważał zmianę rygoru panującego na placu egzaminacyjnym? Jeśli kursant nie powie: jestem gotowy do jazdy - oblewa egzamin.
Z poważaniem
Poseł Monika Wielichowska
Warszawa, dnia 16 grudnia 2014 r.
Komentuj →
13 stycznia 2015 |
0
Posłowie rozpoczęli pracę nad rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2959). Podkomisja nadzwyczajna zajmie sie nim na posiedzeniu 13 stycznia. Tego dnia zaopiniowanie propozycji regulacji ma w planie również komisja samorządu.
Informacja o posiedzeniu Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej
13 stycznia 2015 r. Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej pozytywnie zaopiniowała dla Komisji Infrastruktury rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2959).
Projekt ma na celu wdrożenie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 181/2011 z dnia 16 lutego 2011 r. dotyczącego praw pasażerów w transporcie autobusowym i autokarowym.
Projekt wprowadza m.in. obowiązek dostosowania dworców autobusowych i autokarowych, których właścicielem jest jednostka samorządu terytorialnego samodzielnie lub wspólnie z inną jednostką samorządu terytorialnego i które są zlokalizowane w miastach powyżej 50.000 mieszkańców oraz w których rocznie obsługiwanych jest powyżej 500.000 pasażerów, do udzielania pomocy osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej.
W posiedzeniu uczestniczył sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju – Zbigniew Rynasiewicz.
Komentuj →
13 stycznia 2015 |
0

(511-33)
Negatywny wynik egzaminu państwowego skarżącego przeprowadzonego w trybie art.114 ust.1 pkt 1b.) ustawy z 20 czerwca 1997 r. należy traktować jako negatywny wynik egzaminu przeprowadzonego w trybie art.49 ust.1 pkt 2 ustawy z 5 stycznia 2011 r. Istotny jest bowiem wynik egzaminu a nie to w jakim trybie jest przeprowadzany. Wyrok WSA w Łodzi z 9 grudnia 2014 r. sygn. III SA/Łd 836/14.
Sąd wskazał, że najważniejszą rzeczą jest to, że skarżący uzyskał negatywny wynik egzaminu a nie procedura skierowania na egzamin. Wynik egzaminu świadczy o posiadaniu bądź nieposiadaniu kwalifikacji do prowadzenia pojazdów. Wykazanie się posiadaniem takich kwalifikacji poprzez uzyskanie pozytywnego wyniku egzaminu jest niezbędnym warunkiem uzyskania uprawnienia do kierowania pojazdami co wynika z treści art.3 ust.1 ustawy z 5 stycznia 2011r. W sytuacji gdy skarżący uzyskał negatywny wynik egzaminu państwowego to oznacza, że nie posiada takich kwalifikacji. Skoro nie ma takich kwalifikacji to uzasadnione było cofnięcie uprawnienia do kierowania pojazdami. Nie można bowiem posiadać uprawnienia do kierowania pojazdami bez kwalifikacji do tego.
Komentuj →
13 stycznia 2015 |
0

Fragment projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Sejm - wniesione projekty ustaw. (511-34)
Komunikat Kancelarii Prezesa Rady Ministrów: Projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym, przedłożony przez ministra infrastruktury i rozwoju. Projektowane przepisy wdrażają do polskiego prawa regulacje unijne (m.in. dyrektywę Komisji 2014/37/UE), dotyczące stosowania pasów bezpieczeństwa i urządzeń przytrzymujących dzieci w pojazdach.
Celem zmian wprowadzonych do Prawa o ruchu drogowym jest zwiększenie bezpieczeństwa dzieci przewożonych w pojazdach przez wprowadzenie rozszerzonych wymogów, które dotyczą przewożenia dzieci samochodami oraz warunków technicznych dla fotelików oraz innych urządzeń przytrzymujących.
Przewiduje się zniesienie granicy wieku 12 lat dla obowiązku przewożenia dzieci w fotelikach lub innych urządzeniach, przy pozostawieniu ogólnego wymogu przewożenia dzieci poniżej 150 cm wzrostu w foteliku/innym urządzeniu zapewniającym bezpieczną jazdę.
Dopuszczalne będzie natomiast przewożenie dziecka mającego co najmniej 135 cm wzrostu w pasach bezpieczeństwa - bez fotelika lub innego urządzenia - na tylnym siedzeniu pojazdu.
Możliwe będzie również przewożenie trzeciego dziecka w wieku co najmniej 3 lat w pasach bezpieczeństwa - bez fotelika - na tylnym siedzeniu pojazdu, gdy dwoje dzieci znajduje się w fotelikach (na tylnym siedzeniu) i nie ma możliwości zainstalowania tam trzeciego fotelika.
Obowiązek przewożenia dziecka w foteliku bezpieczeństwa lub innym urządzeniu nie obejmuje dzieci, które posiadają zaświadczenie lekarskie o przeciwwskazaniu do stosowaniu fotelika.
Nowe przepisy wprowadzają:
-bezwzględny zakaz przewożenia dziecka poniżej 3 lat w pojeździe niewyposażonym w pasy bezpieczeństwa i inne urządzenia przytrzymujące dzieci.
-bezwzględny zakaz przewożenia, bez fotelika bezpieczeństwa i innego urządzenia, dziecka poniżej 150 cm wzrostu na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego.
Rozszerzono ponadto katalog osób, które mogą nie stosować podczas jazdy pasów bezpieczeństwa, włączając do niego żołnierzy Żandarmerii Wojskowej. Doprecyzowano także zakres informacji, jakie powinno zawierać zaświadczenie lekarskie zwalniające z używania pasów bezpieczeństwa.
Komentuj →
31 grudnia 2012 |
0
III. EFEKTY MATERIALNE DZIAŁALNOŚCI NAUKOWEJ
Przychody z tytułu prowadzenia badań naukowych lub prac rozwojowych
vDotacje na utrzymanie potencjału badawczego przyznane jednostce naukowej w poszczególnych latach (działalność statutowa).

525-86
v481.563.000 zł - wartość wdrożonych produktów
vWynagrodzenia brutto (osobowe i bezosobowe) wypłacone pracownikom jednostki naukowej z tytułu prowadzenia badań naukowych lub prac rozwojowych.

Nakłady finansowe na infrastrukturę badawczą
vNakłady finansowe poniesione przez ITS ze środków własnych lub ze środków finansowych przyznanych na realizację projektów obejmujących badania naukowe lub prace rozwojowe na rozwój infrastruktury badawczej (zakup, wytworzenie lub modernizację aparatury naukowo-badawczej i oprogramowania służącego do celów badawczych)

Inne efekty praktyczne badań naukowych lub prace rozwojowych (liczba opracowań)
v2.011 nowych technologii, materiałów, wyrobów, metod, oprogramowania opracowanych na rzecz innych podmiotów na podstawie umów zawartych przez jednostkę naukową
v3.721 ekspertyzy i opracowania naukowe przygotowane na zlecenie przedsiębiorców, organizacji gospodarczych, instytucji państwowych, samorządowych oraz zagranicznych lub międzynarodowych
IV. POZOSTAŁE EFEKTY DZIAŁALNOŚCI NAUKOWEJ
Konferencje naukowe
16konferencji międzynarodowych zorganizowanych przez ITS oraz liczba referatów wygłoszonych przez osoby z zagranicznych ośrodków naukowych
12konferencji krajowych zorganizowanych przez jednostkę
Osiągnięcia nagrody i wyróżnienia
11nagród i wyróżnień krajowych za działalność naukową
1nagroda za zastosowanie praktyczne wyników badań naukowych lub prac rozwojowych
2nagrody zagraniczne
6.4. Liczba monografii instytutowych w okresie ewaluacji w latach 2005-2012 - 57
6.5 Liczba projektów przyznanych i realizowanych w ITS za lata 2005-2013
Projekty badawcze własne (granty) - 27
Projekty specjalne -2
Projekty rozwojowe - 15
Projekty zamawiane -2
Projekty międzynarodowe - 34
7. Kontrole i audity przeprowadzone w ITS w latach 2005-2013
Wszystkie kontrole (kilkadziesiąt) przeprowadzone w Instytucie kończyły się z wynikiem pozytywnym - od 2005 r. zrealizowano 3 kontroli NIK, często kontrola Izby Skarbowej (3), MTBiGM (8), itd. a więc, permanentna kontrola Instytutu co można uznać za nękanie Instytutu przez liczne kontrole.

Audity zewnętrzne i wewnętrzne 2005-2013 ISO 9001/AQAP 2110
–8 auditów zewnętrznych przeprowadzonych przez Zakład Systemów Jakości i Zarządzania
–10 auditów wewnętrznych
Laboratoria badawcze ITS (ISO 17025)
–16 auditów zewnętrznych (14 przeprowadzonych przez Polskie Centrum Akredytacji i 2 przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji)
–17 auditów wewnętrznych
Zakład Certyfikacji, Normalizacji i Jakości - jednostka certyfikująca wyroby(PN-EN 45011:2000)
–11 auditów zewnętrznych przeprowadzonych przez PCA
–9 auditów wewnętrznych
Zakład Certyfikacji, Normalizacji i Jakości– jednostka certyfikująca osoby (ISO 17024)
–9 auditów zewnętrznych przeprowadzonych przez PCA
–9 auditów wewnętrznych
Zakład Kontroli Jakości - jednostka inspekcyjna typu B (ISO 17020)
–8 auditów zewnętrznych przeprowadzonych przez PCA
- 7 auditów wewnętrznych
Komentuj →
31 grudnia 2012 |
0
Załącznik nr 1
Bilans tzw. zamknięcia
(skrót)
Instytut Transportu Samochodowego
Funkcjonowanie Instytutu Transportu Samochodowego w latach 2005-2012
pod kierownictwem dr inż. Andrzeja Wojciechowskiego
SPIS TREŚCI
|
Rozdz.
|
Temat
|
Strona
|
|
1 |
Struktura zatrudnienia w ITS w latach 2005-2012 (wg stanowisk) |
2 |
|
2 |
Wartość netto i struktura przychodów z podstawowej działalności Instytutu w latach 2005-2012 |
3 |
|
3 |
Wskaźniki rentowności ITS w latach 2005-2012 |
4 |
|
4 |
Wybrane wskaźniki ekonomiczne charakteryzujące sytuację ekonomiczną Instytutu w latach 2005-2012 |
4 |
|
5 |
Wartość przychodów ogółem Instytutu w latach 2005-2009 |
5 |
|
6. |
Rozwój naukowo-badawczy Instytutu Transportu Samochodowego |
5 |
|
6.1 |
Przyznanie kategorii A |
5 |
|
6.2 |
Podnoszenie kwalifikacji wśród pracowników ITS w latach 2005-2013 |
5 |
|
6.3 |
Wykaz osiągnięć Instytutu przekazanych KEJN do procesu ewaluacji jednostek naukowo-badawczych |
6 |
|
6.4 |
Liczba monografii instytutowych w okresie ewaluacji |
8 |
|
6.5 |
Liczba projektów przyznanych i realizowanych w ITS za lata 2005-2012 |
8 |
|
7. |
Liczba kontroli i auditów przeprowadzone w ITS w latach 2005-2013 |
9 |
1. STRUKTURA ZATRUDNIENIA W ITS W LATACH 2005-2012 (wg stanowisk)

2.WARTOŚĆ NETTO I STRUKTURA PRZYCHODÓW Z PODSTAWOWEJ DZIAŁALNOŚCI INSTYTUTU W LATACH 2005-2012

Kierując się troską o stały rozwój naukowo-badawczy Instytutu zmieniłem strukturę przychodów dostosowując ją do zmian gospodarczych w tym szczególnie do narastającego globalnego kryzysu finansowego. Korzystne zmiany w strukturze pozyskiwania przychodów były odczuwalne (2005r. ponad 90% przychodów stanowiły prace badawczo-rozwojowe na rzecz gospodarki i 2,2% projekty badawcze, natomiast od 2011r. ponad 30% przychodów przyniosły projekty badawcze i rozwojowe uzyskiwane w ramach konkursów). Liczba i wartość projektów zdecydowała o przyznaniu najwyższej kategorii A dla ITS co jest ściśle związane ze wzrostem wysokości finansowania działalności statutowej Instytutu przyznawanego przez MNiSW.
Ponadto należy zauważyć, że przychody za prace na rzecz MTBiGM spadały co rok i w 2012 wynosiły 0,23% (60 tyś. PLN), co jest ewenementem w skali nie tylko Polski – tak nikłe wykorzystywanie podległej nowoczesnej placówki naukowo-badawczej było i jest ze wszech miar szkodliwe dla gospodarki kraju i społeczeństwa.
3. WSKAŹNIKI RENTOWNOŚCI ITS W LATACH 2005-2012

4. WYBRANE WSKAŹNIKI EKONOMICZNE CHARAKTERYZUJĄCE SYTUACJĘ EKONOMICZNĄ INSTYTUTU W LATACH 2005-2012

5. WARTOŚĆ PRZYCHODÓW OGÓŁEM INSTYTUTU W LATACH 2005-2009

Od 2005 r. Instytut uzyskiwał dobre wyniki finansowe, bilans był zawsze dodatnii był zatwierdzany corocznie przez resort MTBiGM, co szczególnie w ostatnich latach globalnego kryzysu nie było wśród polskich instytutów badawczych sytuacją powszechną. Załączone tabele przedstawiają niezaprzeczalne osiągnięcia Instytutu Transportu Samochodowego w ostatnich latach pod moim kierownictwem.
6. ROZWÓJ NAUKOWO-BADAWCZY ITS
6. 1. PRZYZNANIE KATEGORII A
Decyzja Nr 329/KAT/2013 przyznająca Instytutowi Transportu Samochodowego kategorie naukową A z dn. 24.10.2013r.
6.2PODNOSZENIE KWALIFIKACJI WŚRÓD PRACOWNIKÓW ITS w latach 2005-2013
Liczba osób które uzyskały stopnie naukowe i zawodowe:
Doktor -3
Doktor inżynier -6
Doktor habilitowany -3
Profesor -3
Radca prawny -2
Licencjat -8
Inżynier/mgr/mgr inż. - 17
Studia podyplomowe - 12
6.3. WYKAZ OSIĄGNIĘĆ INSTYTUTU PRZEKAZANYCH KEJN DO PROCESU EWALUACJI JEDNOSTEK NAUKOWO-BADAWCZYCH
Wyniki parametryzacji za lata 2009-2012.
I. OSIĄGNIĘCIA NAUKOWE I TWÓRCZE
Publikacje w czasopismach naukowych
25publikacji w czasopismach posiadających współczynnik wpływu Impact Factor (IF), znajdujących się w bazie Journal Citation Reports (JCR) i wymienionych w części A wykazu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, o której mowa w § 14 ust. 3 pkt 1
334publikacje w innych czasopismach wymienionych w części B wykazu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, o której mowa w § 14 ust. 3 pkt 2 Rozporządzenia
36publikacji w recenzowanych materiałach z konferencji międzynarodowych uwzględnionych w Web of Science (dotyczy grupy nauk ścisłych i inżynierskich oraz nauk o życiu)
Monografie naukowe oraz rozdziały w monografiach naukowych
8monografii naukowych w języku angielskim,
31monografii naukowych w języku polskim
24monografie redagowane przez pracowników jednostki oraz rozdziały w monografiach wieloautorskich
13rozdziałów w monografiach naukowych w języku angielskim
24rozdziały w monografiach naukowych w języku polskim
Patenty i wdrożenia
9patentów na wynalazek udzielonych przez Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej lub udzielonych za granicą na rzecz jednostki naukowej, której pracownikiem jest twórca wynalazku
31produktów wdrożonych przez inne podmioty a będących wynikiem badań naukowych lub prac rozwojowych pracowników ITS
II. POTENCJAŁ NAUKOWY
Rozwój kadry naukowej
79pracowników zatrudnionych przy realizacji badań naukowych lub prac rozwojowych:
5pracowników uzyskało stopień naukowy doktora w innej jednostce naukowej
2pracowników uzyskało stopień naukowy doktora habilitowanego w innej jednostce naukowej
3pracowników uzyskało tytuł naukowy profesora
1pracownik pełnił funkcję promotora w prowadzonym przez inną jednostkę naukową przewodzie doktorskim zakończonym uchwałą w sprawie nadania stopnia naukowego doktora
Międzynarodowe i krajowe projekty obejmujące badania naukowe lub prace rozwojowe
6projektów realizowanych w ramach Programów Ramowych Unii Europejskiej
13projektów realizowanych w ramach innych programów Unii Europejskiej
48projektów finansowanych lub dofinansowanych ze środków finansowych: Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, Narodowego Centrum Nauki
Członkostwo we władzach i pełnione funkcje
26członkostwo we władzach i funkcji pełnionych przez pracowników ITS w zagranicznych lub międzynarodowych towarzystwach, organizacjach i instytucjach naukowych lub artystycznych, których członkowie pochodzą co najmniej z 10 państw
53członkostwa pracowników ITS w zespołach eksperckich powołanych przez organy lub instytucje państwowe oraz instytucje zagraniczne lub międzynarodowe
Laboratoria badawcze i systemy jakości
5laboratoriów badawczych z poświadczeniem uprawnień:
- Centrum Badań Materiałowych i Mechatroniki - akredytacja PCA AB 089
- Centrum Ochrony Środowiska - notyfikacja Komisji Europejskiej
- Centrum Ochrony Środowiska - akredytacja PCA nr AB 502
- Zakład Homologacji i Badań Pojazdów - akredytacja PCA AB 503
- Zakład Procesów Diagnostyczno-Obsługowych - akredytacja PCA AB 504
5wdrożonych międzynarodowych systemów jakości:
- System zarządzania jakością zgodny z wymaganiami normy ISO 9001:2008
- System zarządzania jakością zgodny z dokumentem AQAP 2110:2009
- Systemy zarządzania zgodne z wymaganiami norm:
PN-EN 45011:2000 - jednostka certyfikująca wyroby
PN-EN ISO/IEC 17020:2006 - jednostka inspekcyjna
PN-EN ISO/IEC 17024:2004 - jednostka certyfikująca osoby
Komentuj →