0348/24/2010 21 czerwca 2010 27 czerwca 2010

o spóźnieniu na egzamin państwowy; nowym rozporządzeniu w sprawie kolejek turystycznych; kabriolet samochodem do nauki jazdy; czy unieważnią egzamin; oni potrafią szkolić; główne przyczyny wypadków spowodowanych przez kierujących; z „elką” ostrożnie i wyrozumiale; Międzynarodowy Dzień Bezpieczeństwa na Przejazdach; finał Konkursu POLICJANT RUCHU DROGOWEGO 2010; o bezpiecznej podróży autokarem; jak bezpiecznie holować samochód; o tajemniczym znaku drogowym – czy jest zgodny z prawem? o uprawnieniach do poruszania się skuterem; reaguj, fotografuj i śpij; instruktorzy w WORD Warszawa (30 czerwca br.); o propozycji współpracy; o Muzeum Policji Drogowej; o...

News tygodnia

Oni potrafią szkolić
27 czerwca 2010 | 0

W ubiegłym roku wykształciła 60 uczniów. Aż połowa z nich już w pierwszej próbie zdała egzamin na kierowcę. Szkoła jazdy Campus zwyciężyła w konkursie na najlepszą szkołę nauki jazdy w Olsztynie. Do konkursu na najlepszą szkołę nauki jazdy ogłoszonego przez olsztyński Urząd Miasta zgłosiło się 20 szkół jazdy. Tytuł “Lidera olsztyńskich szkół nauki jazdy 2010” zdobyła szkoła nauki jazdy Campus, która na 100 możliwych punktów w klasyfikacji generalnej zdobyła 90. Zwycięska placówka dostała telewizor ufundowany przez WORD i prawo do używania zaszczytnego miana.

Konkurs ma być nową bronią ratusza, który chce w ten sposób podnieść jakość kształcenia w olsztyńskich szkołach nauki jazdy. Celem konkursu jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez promowanie i wspieranie ośrodków szkolenia kierowców o wysokich standardach jakości prowadzenia działalności szkoleniowej.

75a75ad753b280b51cdbd8ea735e34954baf77764ee91eeb9190550f713f550a395de9179442d820

(Fot.: PD@N348-24-25)

Rozmowa z Liderem Olsztyńskich Szkół Jazdy 2010

Pytanie red. tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Szkoła Nauki Jazdy CAMPUS, której jest Pani właścicielem, a jednocześnie instruktorem otrzymała tytuł Lidera Olsztyńskich Szkół Nauki Jazdy 2010, wiemy, że w konkursie startowało 1/3 szkół zarejestrowanych w Olsztynie, jakimi przesłankami kierowaliście się startując do konkursu?

Odpowiedź Małgorzata Dąbrowska (właścicielka szkoły CAMPUS): Tak jestem właścicielem a zarówno instruktorem nauki jazdy. Od kilku lat braliśmy udział w rankingu zdawalności szkół organizowanym przez WORD Olsztyn. Uważałam to za doskonały pomysł, dający możliwość dobrym, rzetelnym szkołom prezentacji swoich wyników szkolenia. W momencie ogłoszenia turnieju na Lidera Olsztyńskich Szkół, nie zastanawiałam się zbyt długo nad podjęciem decyzji. Ranga konkursu, możliwość prezentacji własnej szkoły oraz porównania wyników z innymi szkołami była decydującym czynnikiem.

Pytanie red. tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Czy rzeczywiście konkurs jest bronią ratusza, który chce podnieść jakość kształcenia w olsztyńskich szkołach nauki jazdy?

Odpowiedź Małgorzata Dąbrowska (właścicielka szkoły CAMPUS): Sądzę, że tak. Jeśli turniej będzie organizowany corocznie, jest ogromna szansa, że szkoły będą starały się szkolić kursantów na coraz wyższym poziomie. W przyszłości turniej ma szansę stać się wyznacznikiem dobrych i słabych szkół na rynku pod względem szkolenia. W tej chwili wyznacznikiem wyboru szkoły przez kursantów jest jak najniższa cena kursu.

Pytanie red. tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Co - Pani zdaniem - wpływa w sposób zdecydowany na jakość szkolenia, która przekłada się na ilość zadowolonych kandydatów na kierowców?

Odpowiedź Małgorzata Dąbrowska (właścicielka szkoły CAMPUS): Z pewnością indywidualne podejście do każdego kursanta. Umiejętności dydaktyczne a więc metody i formy zastosowane podczas zajęć) oraz umiejętne podejście psychologiczne. Podkreślę, że każdy z tych elementów jest równie ważny.

Pytanie red. tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: W ubiegłym roku połowa kandydatów na kierowców, których szkoliliście w swoim ośrodku - za pierwszym podejściem zdała egzamin na prawo jazdy. To bardzo wysoki procent zdawalności? Jaka jest Wasza tajemnica w tym zakresie?

Odpowiedź Małgorzata Dąbrowska (właścicielka szkoły CAMPUS): Porównując zdawalność na tle innych szkół w Olsztynie, bądź ze średnią zdawalnością w WORD Olsztyn, to faktycznie mamy bardzo wysoką zdawalność. Ja jednak mam ciągły niedosyt. Uważam, że można uzyskiwać coraz lepsze wyniki. Muszę podkreślić, że mamy ogromne doświadczenie pedagogiczne, jesteśmy nauczycielami z długoletnim stażem. Nie ukrywam, że w ogromnym stopniu wykorzystujemy nasze umiejętności pedagogiczno - dydaktyczne, bo instruktor to przede wszystkim nauczyciel. Jeżeli instruktor zapomni o tym, to szkolenie kuleje.

Pytanie red. tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: W jaki sposób szkoli Pani swoich instruktorów? Czy przede wszystkim samokształcenie – jak twierdzi większość osk - czy także udział w szkoleniach zewnętrznych? Może inne doświadczenia w tym zakresie? Może jakieś sugestie i oczekiwania w tym zakresie?

Odpowiedź Małgorzata Dąbrowska (właścicielka szkoły CAMPUS): Przyznaję, że staramy się ujednolicić nasz system szkolenia, często konsultujemy się, aby uniknąć większych rozbieżności, ale nie na każdego kursanta działa ta sama metoda szkoleniowa. Korzystamy również ze wszystkich zewnętrznych szkoleń organizowanych przez WORD Olsztyn oraz nasze Warmińsko - Mazurskie Stowarzyszenie Właścicieli Szkół Nauk Jazdy, której jestem członkiem.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Jak bezpiecznie holować samochód
27 czerwca 2010 | 4

Pytanie: Nawet 250 zł mandatu można dostać za holowanie auta w niewłaściwy sposób. Jak uniknąć problemów?

Odpowiedź: Holowanie nie jest łatwą czynnością i wymaga od obu kierowców skupienia oraz umiejętności nieco wyższych niż przeciętne. Przede wszystkim kierowcy obu samochodów powinni umówić się, w jaki sposób będą między sobą porozumiewać się np. o zamiarze zmiany kierunku jazdy, czy konieczności lepszego naprężenia linki. Kierowca holujący, musi bardzo powoli ruszać z miejsca, aby nie szarpać zbyt mocno holowanego auta. Ważną rolę odgrywa tu także szofer samochodu holowanego, który przy pomocy hamulca powinien utrzymywać bezpieczną odległość od poprzedzającego go pojazdu. Najlepiej cały czas starać się jechać na naprężonej linie. Kluczową zasadą jest włączenie zapłonu w holowanym aucie, dzięki czemu zapobiegniemy zblokowaniu się w czasie jazdy kierownicy.

W kodeksie ruchu drogowego jest kilka zasad, których bezwzględnie trzeba przestrzegać:

- W terenie zabudowanym prędkość samochodu holującego nie może być wyższa niż 30 km/h. Poza miastem można jechać dwukrotnie szybciej.

- Bez względu na pogodę, pojazd holujący musi mieć włączone światła mijania.

- Kierowcy obu samochodów muszą być trzeźwi.

- Samochód holowany musi być odpowiednio oznaczony. Najlepiej włożyć za jego tylną szybę trójkąt ostrzegawczy. Błędem jest włącznie w nim świateł awaryjnych. Jeśli nie mamy trójkąta, na dach auta należy założyć pomarańczowy kogut.

- W przypadku holowania motocykla linka musi być zamocowana tak, aby motocyklista w każdej chwili mógł ją odpiąć.

- Odległość między holowanym, a holującym pojazdem musi wynosić między 4 a 6 metrów.

- Linka musi być wyposażona w czerwoną chorągiewkę.

- Nie wolno holować auta, które ma niesprawny układ kierowniczy lub hamulcowy, a także więcej, niż jednego pojazdu.

- Holowanie wzbronione jest także na autostradzie.

- Masa pojazdu holowanego nie może przekraczać masy pojazdu holującego (np. fiatem 126p nie wolno holować poloneza).

Odpowiedzi udzielił: Grzegorz Dyk, policjant drogówki z KMP w Rzeszowie

Komentuj
Tajemniczy znak drogowy - czy zgodny z prawem?
27 czerwca 2010 | 0

Pytanie: Witam, w ostatnim numerze naszego tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS zamieściliśmy informację i foto prezentujące - jak to nazwaliśmy - tajemniczy znak drogowy (foto poniżej). Czy prawo dopuszcza stosowania takich oznaczeń?

c82a7ab98fe7f38e4dae03081797e0d2a567e8bf

(Fot.: PD@N 347-1) ^Jak donosi TVN Warszawa, w stolicy przy okazji poprawy organizacji ruchu przy ulicy Dobrej zastosowano nowe znaki, niestety najczęściej niezrozumiałe dla kierowców. - Mam prawo jazdy od 1969 roku, ale takiego znaku nigdy nie widziałem - mówi jeden z nich. - Myślę, że kierowcy jeszcze mogą tego znaku nie znać. To jest nowatorski znak, trzeba przyznać - tłumaczy Bogdan Mościcki z biura drogownictwa w ratuszu.

Odpowiedź:Stosowanie napisów (niekiedy są one uzupełniane rysunkami-symbolami) wskazujących sposób korzystania z drogi, jeżeli nie może on być wyrażony znakami określonymi w załączniku do rozporządzenia z 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych, jest przewidziane w paragrafie 1 ust. 4 tegoż rozporządzenia. Jak wynika z zamieszczonego opisu zarządca drogi, prawdopodobnie na wzór znaku D-48, chciał przekazać informację o zmianie cyklu sygnalizacyjnego (i chwała mu za to uwzględniwszy fakt, iż większość kierowców jeździ "na pamięć"), jednak zastosowany znak jest całkowicie niezrozumiały. Napis "Zmiana zasad sygnalizacji" i zamieszczenie symbolu pokazującego prawidłową zasadę ustąpienia pierwszeństwa budzi poważne wątpliwości, zwłaszcza dla kierowców nie korzystających z danej drogi. Zgodnie z rozporządzeniem z 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów (...) napisy powinny być m.in. zwięzłe, jednoznaczne i łatwo zrozumiałe. W opisanej sytuacji, jeżeli sprawa jest jeszcze aktualna, widziałbym napis: "Od  (data) zmiana cyklu sygnalizacyjnego. Brak fazy tylko dla skręcających w lewo." Rysunek-symbol pod takim napisem byłby zrozumiały. Byłoby to rozwiązanie na wzór przewidzianego dla znaku D-48 we wspomnianym wyżej rozporządzeniu z 2003 r.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler,

autor książek popularyzujących przepisy o ruchu drogowym oraz ich objaśnianie

Komentuj
Reaguj, fotografuj i ślij
27 czerwca 2010 | 2

Pytanie: Teraz, kiedy każdy ma tel. komórkowy z aparatem fotograficznym a zdjęcie może być  dowodem, chciałbym zapytać gdzie mogę wysyłać fotki samochodów, które są źle zaparkowane np.: na drogach rowerowych!!!

Odpowiedź: W odpowiedzi na pytanie informuję: - fotografie, o których mowa w piśmie może Pan przesłać do jednostki Policji właściwej terytorialnie (w przypadku Poznania do Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu ul. Mansfelda 8) lub do Straży Miejskiej Miasta Poznania. Jeżeli Policja podejmuje informację o popełnieniu wykroczenia ma obowiązek wszcząć postępowanie w sprawie o wykroczenie; zgłaszający wykroczenie będzie w tej sprawie przesłuchany w charakterze świadka wykroczenia i może być wzywany przed sąd celem złożenia zeznań.

Odpowiedzi udzielił: Wydział Ruchu Drogowego KWP w Poznaniu

Komentuj
Uprawnienia do poruszania się skuterem
27 czerwca 2010 | 0

Pytanie: Chciałam uzyskać informację, jakie dokumenty uprawniają do poruszania się skuterem?

Odpowiedź: Kwestie zakresu uprawnień do kierowania określonymi pojazdami uregulowane zostały w Ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Aby odpowiedzieć na zadane pytanie należy określić, co Pani rozumie pod pojęciem “skuter", gdyż takiego rodzaju pojazdu nie ma. Potocznie “skuterem" można nazwać: (art. 2 cyt. Ustawy):

MOTOCYKL - pojazd samochodowy jednośladowy lub z bocznym wózkiem - wielośladowy;

MOTOROWER - pojazd jednośladowy lub dwuśladowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h.

W zależności od rodzaju pojazdu, wymagane są różne uprawnienia, i tak:

do kierowania motorowerem

- nie wymaga się żadnych uprawnień od osób, które ukończyły 18 rok życia,

- osoby w wieku od lat 13 do 18 lat - muszą posiadać kartę motorowerową lub prawo jazdy kat. A1, B1 lub T (można je uzyskać po ukończeniu lat 16)

do kierowania motocyklem

- prawo jazdy kat. A (można je uzyskać po ukończeniu lat 18)

- prawo jazdy kat. A1 (można je uzyskać po ukończeniu lat 16); uprawnia do kierowania motocyklem o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej 125 cm3 i mocy nieprzekraczającej 11 kw.

Odpowiedzi udzielił: Wydział Ruchu Drogowego KWP w Poznaniu

Komentuj
Kierunkowskazy na rondzie
27 czerwca 2010 | 10

Pytanie: Zwracam się z uprzejmym zapytaniem, jak prawidłowo należy używać kierunkowskazów na rondzie?

Odpowiedź: Dotyczy to sytuacji, w której kierowca chce na rondzie skręcić w lewo lub zawrócić - czy należy zasygnalizować zamiar skrętu w momencie wjechania na rondo (włączając kierunkowskaz w lewo), czy też należy zasygnalizować jedynie moment zjazdu z ronda (włączając kierunkowskaz w prawo, przed wylotem z ronda). Zgodnie zapisami art. 22. ust.5 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm. cyt. “Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru", mamy obowiązek sygnalizowania wyjazdu z ronda (prawy kierunkowskaz - zmiana kierunku jazdy), a także każdorazowo sygnalizować (prawy lub lewy kierunkowskaz) zmianę pasa ruchu również na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym. Sygnalizowanie, przez włączenie lewego kierunkowskazu, przed rondem jest błędem.

Odpowiedzi udzielił: Wydział Ruchu Drogowego KWP w Poznaniu

Komentuj

Legislacja

Czy unieważnią egzamin?
26 czerwca 2010 | 2

Pani Agata z Łodzi nie zdała egzaminu na prawo jazdy, bo parkując nie pozostawiła na chodniku 1,5-metrowej odległości na przejście dla pieszych. Ale egzaminator stwierdził błąd, nawet nie wysiadając z samochodu. Kandydatka na kierowcę poprosiła Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Łodzi o nagranie z jazdy po mieście. Liczy na unieważnienie egzaminu. “Dziennik Łódzki” relacjonuje: podczas jazdy po mieście egzaminator wydał polecenie skośnego zaparkowania. Dziewczyna wjechała na wyznaczone miejsce. Po chwili egzaminator poprosił ją o wyjazd i poinformował, że popełniła błąd. Poprosił o powtórzenie manewru. Pani Agata jeszcze raz zaparkowała. Sytuacja się powtórzyła. Egzaminator poprosił o wyjazd z parkingu i wtedy poinformował, że nie zdała. Powód? Nie zostawiła na chodniku 1,5-metrowej odległości na przejście dla pieszych. - Nawet nie wysiadł z samochodu, żeby to sprawdzić. Odległość ocenił na oko, siedząc w aucie - opowiada dziewczyna. Łukasz Kucharski, p.o. dyrektor WORD w Łodzi, po zapoznaniu się z nagraniem kamery zainstalowanej w pojeździe egzaminacyjnym uznał decyzję egzaminatora za słuszną. Egzaminator nie musiał wysiadać, bo kursantka zaparkowała przy chodniku, składającym się z trzech półmetrowej szerokości płyt. Wjechała na chodnik, więc nie zachowała właściwej odległości, tj. półtora metra przestrzeni dla pieszych - argumentował Kucharski. Nie widzę podstaw do unieważnienia egzaminu - ocenił.

Codziennie do WORD wpływają 3-4 wnioski o udostępnienie zapisu z egzaminu. Od początku tego roku zaledwie pięć zostało uznanych za zasadne. Panie Agacie została jeszcze jedna możliwość - skarga do Urzędu Marszałkowskiego (nadzorującego egzaminy na prawo jazdy). Skargę należy zgłosić do 14 dni po egzaminie. Jej rozpatrzenie następuje nie później niż w miesiąc. W przypadku skomplikowanych spraw nie później niż w dwa miesiące.

Komentuj
Sprawozdanie w sprawie stanu brd i działań w tym zakresie
25 czerwca 2010 | 0

W trzecim dniu obrad 68. posiedzenia Sejmu RP rozpatrzono m.in.: Sprawozdanie w sprawie rządowego dokumentu “Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego, działania realizowane w tym zakresie w 2009 r. oraz rekomendacje na 2010 r.” wraz ze stanowiskiem Komisji Infrastruktury. Mówcami byli: podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Radosław Stępień; poseł Stanisław Żmijan, poseł Jacek Krupa; poseł Bartłomiej Dorywalski; poseł Zbigniew Matuszczak; poseł Janusz Piechociński; poseł Wojciech Szczęsny Zarzycki; poseł Jerzy Rębek, poseł Stefan Strzałkowski, poseł Józef Piotr Klim; poseł Stanisława Prządka; poseł Maria Nowak. Jako wiodącą przyczynę wypadków drogowych mówcy uznali problem niedostosowania prędkości. Oto fragment wypowiedzi Radosława Stępnia.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Radosław Stępień: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Niech wolno mi będzie przedstawić raport w sprawie stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego, działań realizowanych w tym zakresie w roku 2009 oraz rekomendacji na rok 2010. Sprawozdanie dotyczyć będzie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i obejmować te zagadnienia, w których rada zajmowała stanowisko, podejmowała działania, prowadziła kampanie. Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce jest oczywiście przedmiotem wielu dyskusji, opinia o nim kształtuje się różnie, ale dlatego właśnie warto popatrzeć na statystyki. Otóż pokazują one trwały, nienotowany do tej pory na taką skalę spadek liczby wypadków drogowych, ofiar śmiertelnych i rannych. Oczywiście chciałbym od razu powiedzieć, że bez względu na to, jak duży to będzie spadek, żadna z tych liczb nie będzie nas zadowalać. Jedyną zadowalającą liczbą, jeżeli chodzi o wypadki, ofiary śmiertelne i rannych, jest zero. Ale to, że od 3 lat utrzymuje się tendencja spadkowa, naprawdę jest zjawiskiem godnym podtrzymania i wsparcia. Liczby wypadków drogowych, ofiar śmiertelnych i rannych kształtują się następująco. Liczba wypadków zmniejszyła się o 4869, to znaczy o niecałe 10%. W sumie zanotowaliśmy 44 185 wypadków. Liczba ofiar śmiertelnych zmniejszyła się o 865 osób, to jest niemal o 16%, i w sumie wyniosła 4572. Liczba rannych zmniejszyła się o 6069, co oznacza również niemal 10-procentowy spadek i wynik 56 028 osób. Jedyne dane, gdzie nastąpił wzrost, ale o 0,1%, to liczba zgłoszonych kolizji, co naszym zdaniem wynika przede wszystkim z natężenia ruchu związanego z permanentnym przyrostem liczby pojazdów na drogach. Jeżeli chodzi o przyczyny tego zjawiska, to warto zwrócić uwagę, że jest to skutek oddziaływania kilku czynników: poprawy stanu dróg, stanu kontroli bezpieczeństwa ruchu drogowego, pracy Policji, wyposażenia jej w coraz nowocześniejsze urządzenia, również wprowadzania w coraz szerszym zakresie automatycznego, elektronicznego systemu kontroli prędkości. Bez względu na to, jak czasami irytuje on kierowców, częściowo spadek liczby ofiar, zabitych, rannych i poszkodowanych w wypadkach, jest wynikiem zastosowania tego systemu. Chciałbym zwrócić uwagę pań i panów posłów na to, co dzisiaj jest główną przyczyną wypadków drogowych. Jest nią nadmierna prędkość. Od pewnego czasu prowadzimy kampanię pod hasłem: prędkość zabija, bo to prędkość jest podstawowym zabójcą na polskich drogach. Drugą przyczyną jest brawura. Trzecią – nieustępowanie pierwszeństwa przejazdu lub, mówiąc inaczej, co bardzo często obserwujemy na naszych drogach, szczególnie w godzinach szczytu, wymuszanie pierwszeństwa bądź zachowania agresywne, które zmuszają innych uczestników ruchu do wykonywania manewrów kończących się wypadkiem. I tu chciałbym zdementować dwie rzeczy. Po pierwsze, że największą przyczyną wypadków w Polsce jest nadużywanie alkoholu. Otóż na szczęście – i z tego już możemy być dumni – tę plagę, która przez wiele lat nawiedzała polskie drogi, zepchnęliśmy na margines. Nadal jest duża, ale spychamy ją tam coraz bardziej. Chciałbym również zdementować drugi mit powszechnie obowiązujący i przewijający się w prasie, że to zły stan techniczny pojazdów i zły stan techniczny dróg jest przyczyną tak dużej liczby wypadków. Otóż obydwie przyczyny - jeszcze raz podkreślam, zły stan techniczny pojazdów i dróg - to “sprawcy” poniżej 1% ogólnej liczby wypadków. Oznacza to tyle, że powinniśmy się skoncentrować na tym, co jest największym niebezpieczeństwem na polskich drogach, a więc na nadmiernej prędkości. Wypadki spowodowane niedostosowaniem prędkości do warunków ruchu to, uwaga, 31% wszystkich zarejestrowanych wypadków. 10 910 wypadków było wynikiem nieumiejętnego używania pedału gazu w samochodzie. Zginęły w tych wypadkach 1432 osoby - śmiertelne ofiary braku rozumu, niewłączania myślenia w odpowiednich sytuacjach. Rannych zostało 15 876 osób, a więc ponad 34% tej ogólnej liczby. Zrobimy wszystko - będę na końcu mojej wypowiedzi mówił o tym, jakie działania podejmiemy - żeby, zaczynając od działań na rzecz mentalnej zmiany w zachowaniu kierowców, aż do działań prowadzących do bezwzględnego tropienia i systematycznego eliminowania takich zachowań na drogach w następnych latach, był to stały i niepodlegający zmianom trend w postępowaniu wszystkich, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo ruchu drogowego. (...)”

Dyskusja bardzo interesująca, przytoczmy jeszcze fragment poświęcony systemowi szkolenia kierowców, niech on będzie swoistym komentarzem do sprawozdania w sprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego: “Zmiana systemu szkolenia kierowców – kierowcy muszą być bardzo dobrze wyszkoleni, muszą podnosić swoje kwalifikacje. Kierowca jest kimś, kto dostaje do ręki bardzo niebezpieczne narzędzie. Inni uczestnicy ruchu drogowego muszą być pewni, że państwo, wydając kierowcy certyfikat poruszania się po drodze tym niebezpiecznym narzędziem, zrobiło wszystko, aby zabezpieczyć jego i pozostałych uczestników ruchu”.

Komentuj
Jest rozporządzenie w sprawie kolejki turystycznej
23 czerwca 2010 | 0

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 2 czerwca 2010 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów wchodzących w skład kolejki turystycznej oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Akt wchodzi w życie 8 lipca 2010 r.

344bf8de6aa499737637d18fc074581a1c746dba

(Fot.: PD@N 348-13©JM)

Projekt rozporządzenia stanowi realizację upoważnienia zawartego w art. 66 ust. 5a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Został on przygotowany w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 22 maja 2009 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, która reguluje m.in. aspekty związane z wprowadzeniem możliwości przewożenia osób kolejkami turystycznymi, począwszy od definicji kolejki turystycznej, poprzez wymagania wobec osoby kierującej kolejką turystyczną, wprowadzenie obowiązku przeprowadzania okresowych badań technicznych, a także delegacje dla ministra właściwego do spraw transportu do określenia w drodze rozporządzenia warunków technicznych dla kolejek turystycznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Opublikowane przepisy mają na celu określenie warunków technicznych oraz zakresu niezbędnego wyposażenia wchodzącego w skład kolejki turystycznej pojazdu ciągnącego i odpowiednio dostosowanej do przewozu osób przyczepy w ramach realizowanej przez przedsiębiorców działalności o charakterze lokalnym i sezonowym polegającej na świadczeniu usług turystycznych. Pojazd wchodzący w skład kolejki turystycznej powinien spełniać warunki techniczne określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Ponadto określone zostały dodatkowe warunki techniczne dla pojazdu ciągnącego oraz przyczepy przeznaczonej do przewozu osób z uwzględnieniem specyfiki wynikającej z przeznaczenia pojazdów wchodzących w skład kolejki turystycznej. W celu poprawienia bezpieczeństwa osób znajdujących się w przyczepie wchodzącej w skład kolejki turystycznej, wprowadzono dwuwarstwowe ściany nadwozia. Jednocześnie kierując się koniecznością ochrony praw nabytych, wprowadzono przepis przejściowy, który dopuszcza w takich pojazdach jednowarstwowe ściany nadwozia pod warunkiem, iż pojazdy te zostały zarejestrowane przez wejściem w życie niniejszego rozporządzenia.

Komentuj
Kabriolet samochodem do nauki jazdy
23 czerwca 2010 | 8

b149669af05e400b4b2d034347ce8c427bcf75d5

(Fot.: PD@N 348-5)

Właścicielka kabrioletu służącego do nauki jazdy straciła dowód rejestracyjny za brak ogrzewanej tylnej szyby, czyli szyby, której w tym pojeździe... nie ma - donosi “Gazeta Olsztyńska”. Dowód zwrócono, problem pozostał. Naturalnym pozostaje, że kabriolet nie ma tylnej szyby, więc jak ją ogrzać? Obowiązek ogrzewania szyby wynika z dbałości o widoczność, to oczywiste, ale co w kabriolecie? Ministerstwo nie przewidziało w wydanych przepisach, że po naszych drogach mogą się poruszać takie samochody służące do nauki jazdy.- Klientki dosłownie ustawiają się w kolejce, żeby móc pojeździć naszym żółtym kabrioletem - mówi Agata Mielczarek, właścicielka olsztyńskiej szkoły nauki jazdy. - To auto to wizytówka, pupilek naszej szkoły. Ale leciwe punto ze składanym dachem przyciąga wzrok nie tylko kursantek. Interesują się nim także policjanci. Ci nie ograniczają się do oglądania. - W tym roku już trzykrotnie zatrzymywali dowód rejestracyjny tego auta - mówi Agata Mielczarek. - Ostatnim razem, gdy instruktor jechał ze złożonym dachem, zatrzymano dokumenty za brak ogrzewanej tylnej szyby. Jak mi wyjaśniono, samochód służący do nauki jazdy powinien mieć ogrzewaną tylną szybę. Tłumaczyłam, że to kabriolet i on z definicji nie ma stałej tylnej szyby przy złożonym dachu. No to mi życzliwie poradzono, że dachu może nie być, ale szyba być powinna, np. na jakimś stojaku z tyłu samochodu. Co ciekawe, dowód rejestracyjny, który zabrała policja, po kilkudziesięciu godzinach wrócił do właściciela. - Pojazd jak zwykle sprawdzono w wojewódzkiej stacji kontroli pojazdów - mówi Agata Mielczarek. - Wszystko było w porządku. Do szyby nie było zastrzeżeń, bo specjaliści uznali, że auto jako kabriolet po prostu nie jest w nią wyposażone. Przepisy dotyczące wymogów, które powinien spełniać pojazd nauki jazdy, rzeczywiście przewidują, że powinien mieć tylna szybę ogrzewaną. Nie mówią jednak wyraźnie, jak postępować w przypadku wyjątkowych na naszych drogach kabrioletów.- Faktycznie, przepis jest dość nieszczęśliwy i zostawia pole do niepotrzebnych interpretacji - mówi Marek Parniewicz, naczelnik wydziału kontroli ruchu drogowego KMP w Olsztynie.

Komentuj
Spóźnienie na egzamin państwowy
22 czerwca 2010 | 0

 

b94e4ffaecebb712b583fea7ba94452e9e5b3d00

(Fot.: PD@N 348-7)

 

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Elblągu z powodu spóźnienia na egzamin kandydatka na kierowcę nie została dopuszczona do egzaminu, za nowy egzamin będzie musiała powtórnie zapłacić. Dyrektor WORD Stanisław Lecheta wyjaśnił: ta osoba spóźniła się na egzamin praktyczny 15 minut. Następuje tutaj taki zbieg okoliczności, że ta osoba dojeżdża z Malborka, a wiemy, jakie są utrudnienia w ruchu akurat od tamtej strony, w związku z budową węzła komunikacyjnego. Jednak osobnym problemem są przyczyny, dla których się ktoś spóźnił, i to, co zdarzyło się u nas. Ta pani spóźniła się ok. 15 minut. Została wylosowana o godz. 6.50, egzaminator wielokrotnie wychodził i wołał na egzamin, ale jej nie było. W związku z tym, dokładanie po 14 minutach od chwili wylosowania egzaminator zamknął egzamin. Z prostej przyczyny - egzaminator może wylosować kolejną osobę dopiero wtedy, kiedy zakończy egzamin osoby poprzedniej. Taki jest system programu dopuszczonego przez Ministerstwo Infrastruktury, który obowiązuje przy egzaminowaniu. Kiedy egzaminator wprowadził już do systemu informację, że osoba się nie zgłosiła na egzamin, po około minucie ona pojawiła się - powiedział dyrektor. Niestety, system nie pozwala ponownie wprowadzić tej samej osoby na listę. Jeśli ktoś się nie zgłosił na egzamin, to żeby przystąpić do powtórnego egzaminu, musi dokonać opłaty w wysokości 50 proc. ceny egzaminu, czyli 56 zł - dodaje. Dziewczyna nie zapłaci za kolejny egzamin 112 zł, tylko połowę tej kwoty, a egzamin nie zostanie potraktowany jako niezdany, dzięki czemu uniknie dodatkowego szkolenia. - WORD nie poniósł fizycznie kosztów związanych z egzaminem, typu paliwo, zużycie pojazdu itd. Dlatego osoba opłaca tylko 56 zł, ponieważ drugie 56 zł w domyśle jest opłatą za to, że przygotowaliśmy się do tego egzaminu i za to ustawowo należy się WORD opłata - wyjaśnia dyrektor. Matka dziewczyny postanowiła złożyć skargę do dyrektora, a tym samym walczyć o prawa córki, zwłaszcza, że wszelkie koszty związane z uzyskaniem prawa jazdy ponoszą rodzice. Niestety, nie można już nic zrobić w tej sprawie - wynika to z przepisów, a nie ze złej woli egzaminatora. Może to być jednie przestroga dla innych kursantów.

Kilka rad przed egzaminem państwowym, które swoim kursantom daje Ośrodek Szkolenia Kierowców “KRAMEX”:

1. Przede wszystkim podejdź do egzaminu na luzie. Nie tylko Ty jesteś w takiej sytuacji. Nie jesteś jedyną osobą, która podchodzi do tego egzaminu. Żeby dostać upragniony dokument musisz przez to przejść. Egzamin to nic strasznego, jeszcze się będziesz z niego śmiać.

2. Dzień przed egzaminem znajdź sobie zajęcie na wieczór - cokolwiek, co będzie w stanie zająć Cię na tyle, by nie myśleć o następnym dniu. Absolutnie nie powtarzaj już testów!

3. Wyśpij się, nie bierz leków uspokajających, ani nie pij alkoholu przed egzaminem.

4. Ubierz się stosownie do egzaminu (żadnych mini, bluzek z gigantycznym dekoltem), nie obwieszaj się biżuterią - to nie pokaz mody. Gdy mówimy o ubiorze - pamiętaj o wygodzie. Żadnych butów na wysokim obcasie, klapkach - chodzi tu o bezpieczeństwo.

5. Przyjdź na egzamin 15 min. wcześniej. Nie planuj wszystkiego ” na styk “. Chodząc na kurs mogliśmy sobie pozwolić na małe spóźnienie - wystarczyło wykonać telefon i przesunąć jazdę. Tutaj ten numer nie przejdzie.

6. Przynieś dokument tożsamości ( dowód osobisty lub paszport ).

Komentuj
A jednak za darmo
25 czerwca 2010 | 1

KOMUNIKAT MINISTERSTWA INFRASTRUKTURY

Ministerstwo Infrastruktury: Planowane zmiany w ustawie o autostradach płatnych

Informujemy, że dziś, tj. 25 czerwca 2010 r., Ministerstwo Infrastruktury przesłało do Rady Ministrów projekt ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym

Zakłada on zwolnienie samochodów osobowych do 3,5 t. i motocykli z obowiązku płacenia za przejazd odcinkami autostrad budowanych ze środków budżetu państwa, przebiegających w pobliżu miast.

Zwolnienie to oznacza, że przejazd samochodów osobowych do 3,5 t. oraz motocykli następującymi odcinkami autostrad będzie bezpłatny:

 autostrada A1 na odcinkach:

-  węzeł Stryków - węzeł Romanów (w okolicach Łodzi),

- węzeł Lgota - węzeł Zawodzie (w okolicach Częstochowy),

- węzeł Bytom - węzeł Gliwice (w okolicach aglomeracji katowickiej);

autostrad A2 na odcinkach:

- węzeł Stryków I - węzeł Stryków II (w okolicach Łodzi),

- węzeł Pruszków - węzeł Konotopa (w okolicach Warszawy);

autostrada A4 na odcinkach:

- węzeł Nowa Wieś Wrocławska - węzeł Bielany Wrocławskie (w okolicach Wrocławia),

- węzeł Sośnica - węzeł Murckowska (w okolicach aglomeracji katowickiej),

- węzeł Balice I - węzeł Łagiewniki (w okolicach Krakowa),

- węzeł Wierzchosławice - węzeł Krzyż (w okolicach Tarnowa),

- węzeł Rzeszów Zachodni - węzeł Rzeszów Wschodni (w okolicach Rzeszowa);

 autostrada A8 na odcinku węzeł Pawłowice - węzeł Nowa Wieś Wrocławska (w okolicach Wrocławia).

Samochody osobowe do 3,5 tony oraz motocykle będą zwolnione z obowiązku płacenia za przejazd odcinkami autostrad, finansowanych z budżetu, a przebiegających w pobliżu miast - powiedział dziennikarzom minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. "Ponieważ wszyscy wiedzą, że autostrady powstają, przetoczyła się dyskusja, czy obwodnice autostradowe mają być płatne, czy mogą być zwolnione od opłat. Prowadziliśmy w resorcie infrastruktury analizy. Zwolnimy kierowców pojazdów osobowych od płatności za przejazd autostradowymi obwodnicami aglomeracji" - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie Grabarczyk. Więcej ruchu na autostradach, to także większe bezpieczeństwo w miastach" - zauważył Grabarczyk.

Przypomnijmy iż tydzień temu wrocławska "Gazeta" ujawniła, że resort infrastruktury szykuje się do wprowadzenia opłat - najpierw dla ciężarówek, potem dla wszystkich. Minister Cezary Grabarczyk przekonywał, że obwodnice autostradowe muszą być płatne, bo tak stanowi ustawa z 1994 r. Tak mówił też w czwartek w Sejmie posłom opozycji, którzy złożyli interpelację. Wreszcie minister zmienił zdanie. Po konsultacji z resortem finansów przesłał do Rady Ministrów projekt nowelizacji ustawy o autostradach płatnych. Zakłada on, że auta osobowe oraz motocykle zwolnione zostaną z opłat na obwodnicach, które będą fragmentami autostrad A1, A2, a także A4. Kierowcy ciężarówek będą musieli jednak płacić. - Problem został więc tylko w części rozwiązany - ocenia Adrian Furgalski, ekspert z dziedziny transportu, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych "Tor". - Zmiana ustawy przyniesie korzyść mieszkańcom dużych miast, bo będą mogli za darmo korzystać z obwodnic autostradowych. Jednak ciężki transport wciąż będzie przejeżdżać przez miasta. Branża transportowa znajduje się obecnie w trudnej sytuacji. Kierowcy dostają nakaz od szefów, że mają jak najtaniej wozić towar. Doświadczenia innych krajów pokazują, że po wprowadzeniu stawek za przejazd co najmniej połowa ruchu tranzytowego ucieka z płatnych dróg.

Komentuj
Wraca automatyczny nadzór nad ruchem drogowym
24 czerwca 2010 | 0

Do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu skierowano Komisyjny projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Projekt ustawy dotyczy stworzenia w strukturze Głównego Inspektoratu Drogowego systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Czytanie zaplanowano za obrany 70. posiedzenia Sejmu RP w dniach 7, 8 i 9 lipca 2010 r. Druk 3179 – uzasadnienie wygłosi poseł Krzysztof Tchórzewski. Przypomnijmy, iż projekt ten jest odpowiedzią decyzję Trybunału Konstytucyjnego, która sprawiła, że uchwalone przez Sejm zmiany w karaniu kierowców przekraczających dopuszczalną prędkość trafiły do kosza.

Autorzy projektu bardzo precyzyjnie przygotowali jego uzasadnienie, jako główną przyczynę potrzeby wprowadzenia systemu wskazali na przerażające statystyki wypadków drogowych.

Podsumowanie 2009 roku i lat ubiegłych w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego wykonane przez Komendę Główną Policji zawiera szczegółowe dane i analizę wypadków na polskich drogach. Rocznie w na polskich drogach ginie ponad 4 500 ludzi a przeszło 50.000 doznaje obrażeń ciała. Liczby te utrzymują się na zbliżonym poziomie od wielu lat. Porównanie danych statystycznych dotyczących wypadków drogowych i ich skutków w latach 2008 – 2009 zawiera poniższa tabela.

rok 2008

rok 2009

wypadki

49 054

44 196

zabici

5 437

4 572

ranni

62 097

56 046

Pomimo spadku w 2009 r. w porównaniu do roku 2008 bezwzględnej liczby wypadków i ich ofiar niestety zarówno ofiarochłonność na polskich drogach, jak i liczba zabitych na 100 wypadków należą do najwyższych w Europie. Wskaźnik liczby rannych na 100 wypadków w 2009 roku wyniósł 126.8, a zabitych 10.3. W roku 2008 wskaźniki te wynosiły odpowiednio 126,6 i 11,1. Dla porównania wskaźnik zabitych na 100 wypadków wynosi w Wielkiej Brytanii 1.7, w Austrii 1.8, w Niemczech 1.6. Jednocześnie dla przykładu Luxemburg, Francja, Portugalia, Hiszpania, czy Litwa odnotowały w okresie ostatnich 7 lat blisko 2-krotny spadek liczby wypadków drogowych. Równie dramatyczne są wyniki porównania z innymi państwami liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych na każde 100 tys. mieszkańców, która w Polsce wynosi 14.7. W tym porównaniu żniwo śmierci zbierane na polskich drogach należy do najwyższych nie tylko w Europie, ale i na świecie. Wskaźnik ten w Europie jest wyższy na Ukrainie, w Grecji, Białorusi, Rosji oraz na Łotwie Litwie i Słowacji. Na świecie m.in. w Erytrei, Egipcie i Tunezji. Jednocześnie dla przykładu w Austrii wskaźnik ten wynosi 7.8, w Niemczech 6.0, w Szwajcarii 4.9. Bezpieczniej jest podróżować drogami w USA, Chorwacji, Hiszpanii, Argentynie, Bangladeszu, a także na Fidżi i Jamajce! Dane te negatywnie wpływały na wizerunek państwa polskiego w zakresie prowadzenia polityki bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Duża liczba wypadków, a przede wszystkim liczba ich ofiar śmiertelnych utrzymuje się na zbliżonym poziomie od wielu lat. Analiza zagrożeń wskazuje, że blisko 80% wypadków drogowych spowodowanych jest błędem kierujących. Główną przyczyną wypadków spowodowanych przez kierowców niezmiennie jest nadmierna prędkość: przekraczanie jej dopuszczalnych wartości lub jej niedostosowanie do panujących na drodze warunków.

Komentuj
Rady dla otwierających osk
24 czerwca 2010 | 1

5d0265b88b9c633a35ae9f96e15d8f0ec713360e

(Fot.: PD@N 348-21)

 

Miesięcznik “Własny Biznes FRANCHISING” radzi swoim czytelnikom jak założyć szkołę nauki jazdy. Czytamy: zanim na ulicę wyjedzie “elka”, przedsiębiorca musi przystosować samochody do nauki jazdy, wynająć plac manewrowy i uzyskać wpis do rejestru firm prowadzących naukę jazdy. Żeby otworzyć własny ośrodek szkolenia kierowców, nie trzeba mieć żadnych uprawnień. Jednak kursy może prowadzić tylko odpowiednio przeszkolony instruktor, a to już na wstępie znacznie podnosi koszty prowadzenia takiego biznesu. Dlatego dobrze jest, jeśli szkołę jazdy otwiera instruktor, a jeszcze lepiej, jeśli wcześniej pracował w jakimś ośrodku szkolenia kierowców, bo dzięki temu będzie miał już wyrobioną markę wśród kursantów. A w tej branży najskuteczniejszą reklamą jest właśnie polecenie. I dalej dziennikarze wyjaśniają szczegółowo: jakie auto szkoleniowe zakupić; jak je wyposażyć; jak utrzymywać właściwy stan techniczny; czy może zatrudnić instruktora z wyposażonym właściwie samochodem. - Prowadzę własną działalność gospodarczą i w ramach tej działalności szkolę kursantów w warszawskim ośrodku “Zielony Listek” - mówi Jerzy Szymański, instruktor nauki jazdy. - Taka forma współpracy jest bardzo wygodna, bo zawsze mogę liczyć na stałą liczbę kursantów i nie muszę obawiać się przestojów. Kiedy dana grupa kończy zajęcia teoretyczne, każdy instruktor kontaktuje się z przydzielonym kursantem i umawia się z nim na jazdy w dogodnym dla obu stron terminie. Ponieważ nie jestem ograniczony czasowo, to mogę się umawiać nie tylko z uczniami danej szkoły, lecz także z osobami, które chcą skorzystać z moich lekcji prywatnie - dodaje Szymański. Szkoła nauki jazdy to przede wszystkim instruktorzy, a znaleźć dobrego - nie jest łatwo - ocenia miesięcznik.

I jeszcze jedna dobra rada: ośrodek szkolenia kierowców, jak każda inna firma, potrzebuje reklamy. Najskuteczniejszą formą reklamy jest w tym przypadku marketing szeptany, który polega na tym, że obecni lub byli kursanci polecają daną szkołą lub konkretnego instruktora swoim znajomym. Dobrym sposobem na zaistnienie w świadomości potencjalnych kursantów jest też promocja szkoły w internecie. Większość osób, które chcą zapisać się na kurs prawa jazdy, przeszukuje fora internetowe w poszukiwaniu opinii o ośrodkach szkoleniowych. - Ośrodek szkolenia kierowców powinien mieć dobrą stronę WWW, która jest najczęściej miejscem pierwszego kontaktu przyszłego kursanta ze szkołą. Witryna musi zawierać przede wszystkim najważniejsze informacje o firmie, dane kontaktowe, ale również ofertę szkoleniową i cennik - mówi Anna Motyka. Nie można też zapominać o tradycyjnych formach reklamy, takich jak ulotki czy plakaty reklamowe. Szkołę promują też samochody, którymi kursanci uczą się jeździć. Jednak najważniejsza jest skuteczność nauczania, bo zadowolony kursant poleci szkołę bądź instruktora znajomym.

Komentuj
Minister powiedział - nie
24 czerwca 2010 | 0

W Sejmie minister Cezary Grabarczyk odpowiadał na pytania posłów w sprawie Autostradowej Obwodnicy Wrocławia, która ma być objęta opłatami. - Minister jednoznacznie stwierdził, że nie wycofa się z tych planów - mówią posłowie.

Fragmenty sprawozdania stenograficznego

Poseł Dawid Jackiewicz: Panie Ministrze! Moje pytanie, czy nasze pytanie wynika z dosyć uporczywego trwania Ministerstwa Infrastruktury przy stanowisku, iż autostradowe obwodnice miast powinny być odpłatne i braku woli do tego, aby rozpocząć procedurę zmiany przepisów, które o tym stanowią. Moje pytanie brzmi następująco: Czy nie widzi pan, panie ministrze, że pobieranie opłat za przejazd autostradową obwodnicą miasta całkowicie zaprzecza idei, dla której takie inwestycje powstają? Przecież obwodnica miasta to nie tylko kawałek autostrady ułatwiający podróżowanie po kraju, lecz przede wszystkim ratunek dla miasta, odkorkowanie go, usprawnienie ruchu, poprawa bezpieczeństwa na drogach, poprawa komfortu życia mieszkańców i wreszcie poprawa stanu środowiska naturalnego. Pan wiceminister Radosław Stępień twierdzi, że opłaty za przejazd autostradami mają na celu nie tylko pokrycie kosztów budowy i eksploatacji autostrad, ale także ewentualne przynoszenie zysków. Pytanie jest takie: Dlaczego mamy czerpać zyski kosztem mieszkańców zakorkowanych miast, często nawet kosztem ich życia i zdrowia? Wiemy przecież, jak wygląda tranzyt przez środek miasta. Jeśli autostradowe obwodnice miast nie będą zwolnione z tych opłat, możemy zapomnieć o wyprowadzeniu tranzytu z serc wielkich polskich miast. Pytanie brzmi następująco: Na jakiej podstawie dokonał pan, panie ministrze, wyliczenia, iż zwolnienie z opłat za przejazd autostradowymi obwodnicami miast, w tym również Wrocławia, uszczupliłoby wpływy do Krajowego Funduszu Drogowego o kwotę 1 200 mln zł? Posługuje się pan taką kwotą w oficjalnych stanowiskach, nie podając jednak żadnych źródeł takich wyliczeń. Kolejne pytanie: Dlaczego pan minister twierdzi, że zwolnienie z poboru opłat na płatnych odcinkach autostrad zmniejszyłoby przychód Krajowego Funduszu Drogowego, skoro w programie nie ma ani słowa o przychodach z tego tytułu? Czy rzeczywiście realizacja programu dotyczącego budowy dróg, o którym mówimy, zostanie zachwiana przez uszczuplenie środków o 1%? O tyle uszczuplilibyśmy je, gdybyśmy nie pobierali opłat za przejazd autostradami - o 1%. Cały program opiewa na kwotę 121 mld zł. (Dzwonek) Ostatnie pytanie, jeśli pan marszałek pozwoli. Już bardzo krótko. Czy pan minister ma świadomość, jakie skutki pociąga za sobą pobieranie takich opłat za przejazd autostradami? Według ministerstwa, wypowiedź z 2008 r., odpływ ruchu na drogi równoległe może sięgnąć 65%. Zatem wprowadzenie opłaty spowoduje, że ludzie nie będą korzystali, że w 65% przypadków kierowcy mogą nie chcieć korzystać z przejazdu takimi drogami. Przypomnę tylko, że jeden samochód, którego nacisk na oś wynosi 10 ton, niszczy drogę w stopniu porównywalnym do tego, w jakim zniszczyłoby ją 13,5 tys. przejeżdżających tą drogą samochodów osobowych. Te koszty obciążają samorząd terytorialny. Jest jeszcze jedno pytanie: Czy w związku z powyższym pan minister widzi jakikolwiek sposób na zrekompensowanie samorządowi lokalnemu, społeczności lokalnej tych strat, jakie ponosi z powodu...

Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To bardzo dobre pytanie. Przede wszystkim świadczy ono o tym, że nawet opozycja uwierzyła, iż w Polsce zaczęliśmy budować autostrady. Do 2007 r. tak naprawdę mieliśmy tylko plany. W tej chwili nastąpił przełom, co można wyrazić konkretnymi liczbami. Od listopada 2007 r. podpisaliśmy umowy pozwalające wybudować w Polsce autostrady, drogi ekspresowe i obwodnice mierzone liczbą 1410. Powtórzę tę liczbę: 1410. Łatwo można ją zapamiętać, ponieważ 1410 to rok, w którym pod Grunwaldem została stoczona jedna z największych bitew w historii świata – zwycięska dla rycerstwa polskiego i litewskiego. Zakontraktowaliśmy 1410 km. W tej chwili w trakcie budowy jest 880 km. Różnica wynika stąd, iż część autostrad i dróg ekspresowych realizujemy w systemie: Projektuj i buduj. W wielu przypadkach projekty są na ukończeniu, chociażby na odcinku autostradowym między Strykowem i Konotopą projektowanie zostało ukończone. Wszystkie wnioski o pozwolenie na budowę zostały złożone. We wrześniu rozpoczniemy budowę także tego odcinka. Jeśli chodzi o program, który realizujemy, mamy więc zakontraktowaną połowę. Jesteśmy po połowie kadencji. Do końca kadencji zakontraktujemy wszystko. Wczoraj m.in. rozpoczęto budowę ważnego węzła autostradowego na skrzyżowaniu autostrady A1 i A2. Wczoraj też legł w gruzach ostatni pomnik nieudolności PRL-u, jeśli chodzi o budowę autostrad – zburzony został ostatni wiadukt na trasie między Łodzią i Warszawą. Przygotowano plac budowy. A odnosząc się do pytania, które zadał pan poseł, przez cały okres obowiązywania ustawy o autostradach płatnych obowiązuje niezmiennie jeden przepis: za przejazd autostradą pobierane są opłaty. Chyba nikt wcześniej nie wierzył, że autostrady powstaną. Nie wierzył w to także rząd Prawa i Sprawiedliwości. Przeanalizowałem wszystkie projekty, które powstały w latach 2005–2007, i nie było tam projektu ustawy, która zwalniałaby z pobierania opłat na odcinkach autostrad, które stanowią obwodnice dużych miast. Co to może znaczyć? To może znaczyć, że nie było wiary, że te autostrady powstaną. To jest mapa z autostradami. Żółtymi punktami zostały oznaczone te miejsca, gdzie autostrady stanowią obwodnice miast. Dotyczy to m.in. Rzeszowa, Tarnowa, Krakowa, aglomeracji śląskiej, Wrocławia, Częstochowy i Łodzi. Rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, który realizuje program budowy autostrad – fizycznie je buduje – stanął przed dylematem, czy zmienić tę ustawę w taki sposób, aby zwolnić z poboru opłat te odcinki, które stanowią obwodnice, i jednocześnie uszczuplić wpływy do Krajowego Funduszu Drogowego. 1% odnosi się do całego programu, ale pan poseł popełnia błąd logiczny. To w jednym roku uszczuplenie będzie wynosiło 1200 mln. Poruszamy się w tym przedziale. Jak to obliczyliśmy? Zsumowaliśmy długość odcinków i przymierzyliśmy do nich prognozowane natężenie ruchu. Przewiduje się, że na tym skrzyżowaniu, które wczoraj zaczęliśmy budować pod Strykowem, dobowy ruch będzie wynosił od 120 do 130 tys. pojazdów. Jeżeli zwolnimy z opłat wszystkie pojazdy na tym skrzyżowaniu i na innych obwodnicach autostradowych dużych miast, będziemy mieli (Dzwonek) wpływy do Krajowego Funduszu Drogowego mniejsze o 1200 mln rocznie. W ciągu trzech lat będzie to prawie 3,5 mld. To jest mniej więcej tyle, ile obecnie potrzebujemy na wybudowanie 18 obwodnic miast średniej wielkości, takich jak Bełchatów, Wieluń, Leżajsk i wiele innych, które czekają na swoją szansę. Taką argumentację przedstawił przed chwilą także pan poseł. W tych małych miejscowościach również dochodzi do zatłoczenia. Tam także traci się czas i zdrowie. Pytam posłów Prawa i Sprawiedliwości: Z kim mamy być solidarni? Czy mamy być solidarni tylko z mieszkańcami dużych miast, czy mamy być solidarni ze wszystkimi mieszkańcami Polski i finansować budowę obwodnic także tych małych miejscowości? Dziękuję.

Poseł Beata Kempa: Dziękuję, panie marszałku. Panie ministrze, bardzo przepraszam, ale tak naprawdę nie odpowiedział pan na żadne pytanie ani pana Jackiewicza, ani moje. Dlatego proszę, aby pan udzielił na piśmie odpowiedzi na te konkretne pytania we w miarę krótkim terminie, ponieważ chcemy pojechać z tą informacją do mieszkańców Wrocławia. To jest pierwsza kwestia. Natomiast druga kwestia – panie ministrze, chcę dopytać, ponieważ wstrząsający jest przykład Gliwic oraz innych miast na Śląsku i nie tylko. Miasto codziennie rozjeżdżane jest przez tysiące tirów, a w przypadku płatnej autostrady będzie jeszcze gorzej. Tak jest również w innych miastach. Panie ministrze, znam zdanie pana Grzegorza Schetyny, który powiedział, że stawia sobie za punkt honoru, aby kierowcy korzystający z autostradowej obwodnicy Wrocławia nie płacili za tę autostradę. Zatem pytam – bo to jest możliwe tylko i wyłącznie w przypadku zmiany przepisów – czy pana rząd, czy pan przewiduje podjęcie działań, które polegałyby na przygotowaniu projektu zmian w ustawie z 1994 r. o autostradach płatnych, aby opłatami nie były objęte autostradowe obwodnice miast? (Dzwonek) I drugie pytanie. Jeśli tego nie zrobicie, to czy poprzecie taki projekt ustawy, jeśli my go wniesiemy? To jest bardzo konkretne pytanie, panie ministrze. Jeszcze raz proszę o odpowiedź na piśmie na wszystkie nasze pytania. Dziękuję.

Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk: Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeszcze raz mogę przytoczyć dane, które dotyczą realizacji programu budowy autostrad. Okazuje się, że do 2012 r. wszystkie duże miasta, przy których będą ulokowane autostrady – z wyjątkiem Częstochowy – będą miały autostradowe obwodnice. W związku z tym musimy rozstrzygnąć, czy zwolnimy z opłat te odcinki autostrad, bo te obwodnice, także wrocławska, to fragmenty autostrad. (Głos z sali: S8.) (Poseł Dawid Jackiewicz: Fragment S8.) Nie, nie. Proszę państwa, razem głosowaliśmy za budżetem, który przyznawał środki na budowę autostradowej obwodnicy Wrocławia A8. Pieniądze zostały przyznane, dlatego ta autostrada w grudniu br. zostanie ukończona. Z jednej strony Wrocławia mamy A8, z drugiej strony - A4. Te dwie drogi tworzą znaczącą część... (Poseł Dawid Jackiewicz: Panie ministrze...) ...autostradowej obwodnicy Wrocławia. (Poseł Dawid Jackiewicz: S8 to nie jest autostrada, panie ministrze. To warto byłoby wiedzieć.) S8 rozpoczyna się poza aglomeracją wrocławską. Proszę nie spierać się w tym zakresie z ministrem infrastruktury, bo znam na pamięć program budowy dróg i autostrad. Przyjęliśmy założenie, że duże miasta mogą ponieść część kosztów związanych z wprowadzeniem tzw. zerowej stawki dla swoich mieszkańców. Miasta mogą podejmować uchwały, dotyczące przeznaczenia środków budżetu miasta na wykupienie 50-procentowej ulgi. W takiej sytuacji Krajowy Fundusz Drogowy zwiększałby ulgę o kolejne 50%, tak aby mieszkańcy aglomeracji, którzy będą korzystali z autostradowych obwodnic swoich miast w codziennym ruchu, dojeżdżając do pracy, wracając po pracy, użytkując te szlaki komunikacyjne, byli zwolnieni z płatności. W takiej sytuacji Krajowy Fundusz Drogowy byłby uszczuplony tylko o 50%. Wydaje mi się, że tak jak w przypadku “Orlików” montaż finansowy samorządów i rządu przynosi efekty, tak i w (Dzwonek) przypadku wprowadzenia zerowej stawki na przejazd moglibyśmy uzyskać oczekiwany przez państwa efekt. Prowadzimy też analizy, czy możemy odroczyć termin wprowadzenia odpłatności na tych odcinkach autostradowych - podkreślam – odroczyć termin wprowadzenia odpłatności na kilka lat po to, by kierowcy przyzwyczaili się w ogóle do sieci. Ona powstanie dopiero w 2012 r. Nie mamy jeszcze dokończonych analiz. W ciągu kilku dni będą one kończone. Witając w gronie optymistów zadających to pytanie - bo infrastrukturą zajmują się tylko optymiści - deklaruję, iż na pozostałe pytania zostaną udzielone odpowiedzi na piśmie.

(Poseł Dawid Jackiewicz: Bardzo dziękujemy, panie ministrze. Optymistami byliśmy, jak wchodziliśmy na salę, teraz optymizm prysł.)

Komentuj
Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o transporcie
24 czerwca 2010 | 0

Drugi dzień obrad 68. posiedzenia Sejmu RP rozpatrzono m.in.: sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym. Sejm wysłuchał sprawozdania komisji przedstawionego przez pana posła Stanisława Żmijana oraz przeprowadził dyskusję. W dyskusji nie zgłoszono poprawek. Odbyło się trzecie czytanie - komisja wniosła o uchwalenie projektu ustawy zawartego w sprawozdaniu w druku nr 3128. W wyniku przeprowadzonego głosowania przyjęto w całości projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Infrastruktury. Głosowało 407 posłów. Za - 270, przeciw - 2 posłów, wstrzymało się 135. Stwierdzam, że Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o transporcie drogowym.

Komentuj
Czyje wagi na drogach krajowych
23 czerwca 2010 | 0

W pierwszym dniu obrad 68. posiedzenia Sejmu RP rozpatrzono m.in.: sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym. Poseł Sprawozdawca Stanisław Żmijan: “Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W imieniu sejmowej Komisji Infrastruktury mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie z prac komisji nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym. Projekt ustawy zawarty jest w druku sejmowym nr 2994, a sprawozdanie komisji - w druku nr 3128. Panie i Panowie Posłowie! Proponowana nowelizacja ma charakter incydentalny, ale regulacja ta jest bardzo ważna, dotyczy bowiem przejęcia przez struktury głównego inspektora transportu drogowego 6 stacjonarnych urządzeń technicznych zainstalowanych na sieci dróg krajowych, przeznaczonych do ważenia pojazdów celem ochrony przed nadmiernymi obciążeniami. Przypomnę, że te urządzenia były instalowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, następnie mocą ustawy w 2001 r. zostały przekazane na własność wojewodom, natomiast jedyną jednostką upoważnioną do kontroli dopuszczalnej masy całkowitej i nacisków na osi pojazdów, którymi wykonywane są przewozy drogowe, jest Inspekcja Transportu Drogowego. W związku z tym aktualnie mamy taki oto stan prawny, że zarządca drogi, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, będąc beneficjentem procesu ważenia pojazdów - środki finansowe bowiem w następstwie nakładanych kar wpływają do jej budżetu - nie może ponosić nakładów na utrzymanie i konserwację urządzeń, bo dla niej są one w tej chwili po prostu obce. Natomiast wojewodowie, nie będąc beneficjentami, nie wykazują zainteresowania. W chwili obecnej z 6 wag nie nadają się do użytku, ponieważ są niesprawne. Dlatego grupa posłów przygotowała tę inicjatywę legislacyjną. Proponowana zmiana w trakcie dyskusji na posiedzeniu komisji nie wzbudzała kontrowersji, nie wywołuje ona kontrowersyjnych konsekwencji finansowych, oczywiście oprócz tych, które są niezbędne do przywrócenia sprawności tych urządzeń. W ten sposób osiągniemy optymalną regulację prawną. Urządzenia będą własnością tej jednostki, która na co dzień się nimi posługuje, natomiast drogi będą miały zapewnioną ochronę przed dewastacją wynikającą z nadmiernych obciążeń. Wobec powyższego, panie marszałku, Wysoka Izbo, w imieniu Komisji Infrastruktury wnoszę o uchwalenie projektu ustawy w kształcie zawartym w druku nr 3128. Dziękuję bardzo.”

Komentuj
Aktualizacja ePD - obowiązuje nowela kodeksu drogowego
23 czerwca 2010 | 0

Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż przygotowaliśmy - do pobrania - kolejną aktualizację elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe. Aktualizacja według stanu prawnego obowiązującego na dzień 23 czerwca 2010 r. W życie wchodzi nowela m.in.: ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Dostępne są także:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 23.6.2010 r.

Projekty aktów prawnych

Projekt Rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Ustawa

o zmianie ustawy o usługach turystycznych oraz o zmianie ustawy Kodeks wykroczeń

Rozporządzenie

zmieniające rozporządzenie w sprawie trybu legalizacji tablic rejestracyjnych oraz warunków technicznych i wzorów znaku legalizacyjnego

Ustawa

o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych

Ustawa

o wyrobach medycznych

Rozporządzenie

w sprawie warunków technicznych pojazdów wchodzących w skład kolejki turystycznej

oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

o działalności ubezpieczeniowej

Ustawa

Prawo o ruchu drogowym

Ustawa

Kodeks wykroczeń

Rozporządzenie

w sprawie legalizacji tablic rejestracyjnych oraz warunków technicznych i wzorów znaku legalizacyjnego

Ustawa

o samorządzie powiatowym

Ustawa

o podatku od towarów i usług

Ustawa

o swobodzie działalności gospodarczej

Ustawa

o opłacie skarbowej

Rozporządzenie

w sprawie warunków technicznych pojazdów wchodzących w skład kolejki turystycznej

oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /

kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 0-502-659-431

Komentuj
Komisja Infrastruktury pracuje
23 czerwca 2010 | 0

Komisja Infrastruktury rozpatrzyła sprawozdanie z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2009 r. (druk nr 3090) wraz z analizą NIK w zakresie działania Komisji. Przedmiotem debaty było także r rozpatrzenie sprawozdania z działalności Najwyższej Izby Kontroli w 2009 roku w przedmiotowym zakresie działania.

Komentuj
O zatrudnianiu i zwalnianiu egzaminatorów
23 czerwca 2010 | 2

Szczecińska “Gazeta pl” opisuje: “Dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego wyznaje zasadę, że dobry egzaminator to tani egzaminator. Dlatego zwalnia doświadczonych i wykwalifikowanych. Sąd Pracy ma pełne ręce roboty”. I dalej szczegółowe informacje o dyrektorze placówki oraz zwalnianych pracownikach. Zwalniany pracownik mówi: “Dyrektor ciągle miał nowe pomysły, których z nami nie konsultował. W pewnym momencie Tkaczyk postanowił zmienić system premiowania. Wtedy narodził się pomysł powołania rady pracowników. Jest to organ, który pracodawca ma obowiązek informowania o sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstwa, stanie, strukturze i zmianach w organizacji pracy. W grudniu 2008 r. Prawucki przygotował w tej sprawie wniosek. Podpisało go 28 z 33 egzaminatorów zatrudnionych w WORD.” Sąd pracy, do którego zwrócił się zwolniony egzaminator, w maju br. uznał, że prawdziwą przyczyną zwolnienia była "aktywna działalność społeczna wśród pracowników WORD-u" i zasądził odszkodowanie w wysokości 20 tys. zł. Na tym jednak kontrowersyjne decyzje prezesa się nie skończyły - czytamy dalej. Co w sprawie sam dyrektor Tkaczyk: - Jesteśmy instytucją samofinansującą się, więc muszę liczyć koszty, szczególnie w czasach, gdzie coraz mniej ludzi decyduje się na zdawanie egzaminów. Zwolnieni egzaminatorzy posiadali uprawnienia na wszystkie kategorie, byli drodzy. Wyliczam to w ten sposób: wypłacenie pensji egzaminatorowi, który ma uprawnienia tylko na kategorię B kosztuje mnie o połowę mniej. Dlatego kalkuluje mi się wypłacenie pieniędzy byłym pracownikom. Na ich miejsce zatrudniam tańszych - cytuje “Gazeta pl”.

Do naszej redakcji piszą młodzi egzaminatorzy i potencjalni egzaminatorzy - pytają czy WORD-y nas zatrudnią? Lub jeszcze inaczej - po co szkolenie nowych grup egzaminatorów, jeżeli nie są zatrudniani w ośrodkach egzaminowania? Problem niełatwy, może w tle opisanych powyżej wydarzeń nasi Czytelnicy wypowiedzą się?

Czekamy - news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Obowiązkowe oplaty dodatkowe za nieopłacony parking
22 czerwca 2010 | 0

Opłaty dodatkowe za nieopłacony parking muszą ponosić zarówno osoby fizyczne, jak i prawne. Taki obowiązek wynika z mocy prawa, można od razu stosować egzekucję administracyjną. Nie trzeba przeprowadzać postępowań wyjaśniających i wydawać decyzji - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 1 ustawy z 1985 r. o drogach publicznych korzystający z tych dróg muszą ponosić opłaty m.in. za postój w strefie płatnego parkowania. W razie ich nieuiszczenia na mocy art. 13f pobiera się opłatę dodatkową. Jej wysokość oraz sposób pobierania określa rada gminy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uchylił postanowienie dyrektora Izby Skarbowej ze Szczecina. Zgodził się z prezydentem, który zarzucał błędne przyjęcie, że jedynie osoba fizyczna może być zobowiązana do ponoszenia opłat dodatkowych za parkowanie. NSA oddalił skargi kasacyjne spółki Lech oraz dyrektora izby skarbowej od wyroku WSA. Obowiązek wniesienia opłaty dodatkowej, o której mowa w art. 13f ustawy o drogach publicznych, wynika z mocy prawa, a o jej podatkowym charakterze wypowiadał się Trybunał Konstytucyjny - stwierdziły oba sądy. - W razie nieuiszczenia opłaty parkingowej obowiązek jej zapłacenia obciąża co do zasady właściciela pojazdu. Organ nie musi jednak prowadzić postępowania wyjaśniającego przed skierowaniem wniosku o wszczęcie egzekucji i ustalać, kto faktycznie korzystał z parkingu. To już należy do właściciela pojazdu - powiedziała sędzia Izabella Kulig-Maciszewska, uzasadniając wyrok NSA. - Nie do przyjęcia jest też pogląd, że spółka jako osoba prawna nie jest zobowiązana do ponoszenia opłat. Ze względu na ich podatkowy charakter podmiotami zobowiązanymi do ich uiszczenia są zarówno osoby fizyczne, jak i osoby prawne. A więc również spółka, niezależnie od tego, czy jej pojazd zaparkował członek zarządu czy pracownik. Jeżeli z parkingu korzystała inna osoba, właściciel może w trakcie postępowania egzekucyjnego przedstawić umowę użyczenia, najmu pojazdu lub np. potwierdzenie kradzieży.

Komentuj
Utrzymanie drogi koniecznej
22 czerwca 2010 | 0

Utrzymanie drogi koniecznej obciąża właściciela nieruchomości sąsiedniej, który z niej korzysta. Sąd Najwyższy w wyroku potwierdził (sygn. II CSK 30/10), że jeśli w notarialnej umowie o ustanowieniu drogi koniecznej nie ustalono rekompensaty z tego tytułu dla właściciela nieruchomości, przez którą ta droga przechodzi, może on domagać się jej przed sądem. Sprawa dotyczyła dwóch nieruchomości przeznaczonych i wykorzystywanych na działalność gospodarczą. Były one częścią większej nieruchomości należącej do spółdzielni pracy Kartodruk. Gdy spółdzielnia upadła, syndyk masy upadłości, by łatwiej i korzystniej spieniężyć nieruchomość, przeprowadził w 2000 r. jej podział. Jednej z działek, która nie przylegała do drogi publicznej, syndyk zagwarantował dostęp do niej, zawierając notarialnie umowę o ustanowienie służebności drogi koniecznej z Dariuszem S., któremu sprzedał drugą działkę. - Choć mogłoby się wydawać, że już wszystko powiedziano o tym, jaki dostęp do drogi publicznej jest odpowiedni w rozumieniu art. 145 k.c., wciąż pojawiają się problemy na tym tle - mówił sędzia Wojciech Katner. – Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy na nieruchomości bez dostępu do drogi publicznej prowadzona jest działalność gospodarcza. Odpowiedni dostęp oznacza też, że nieruchomość ma do drogi publicznej dojazd przez drogę innego rodzaju, choćby wydzieloną na gruntach prywatnych. Droga taka musi mieć odpowiednią szerokość i ukształtowanie. Droga wewnętrzna wskazana w tej sprawie jest tak wąska, że nie mogą się wyminąć dwa pojazdy, a korzystanie z niej wywołuje protesty mieszkańców. Trudno uznać, że zapewnia ona “odpowiedni” dojazd. Poza tym po ustanowieniu drogi koniecznej nie nastąpiły zmiany, które mogłyby przemawiać za zmianą treści tej służebności - zaznaczył dodatkowo sędzia. - Zasadnie natomiast kwestionuje powód rozstrzygnięcie co do partycypowania w kosztach utrzymania i remontu tej drogi. Obowiązek jej utrzymywania ciąży bowiem zgodnie z art. 289 k.c. co do zasady na właścicielu nieruchomości władnącej. Przemawia za tym także art. 50 k.c., zgodnie z którym za części składowe uważa się także prawa związane z jej własnością, a więc i służebności gruntowe. To, że po drodze znajdującej się na nieruchomości powoda poruszają się pojazdy, zwłaszcza ciężkie, nie powinno powodować kosztów po jego stronie, także w sytuacji, gdy i on z niej korzysta - stwierdził sędzia.

Komentuj
W tym roku konie mają swoje prawa
22 czerwca 2010 | 0

W Krakowie dorożkarze, którzy zechcą podpisać umowę z miastem na postój i przejazd przez Rynek Główny, będą musieli oznaczyć zwierzęta czipem, raz w roku wziąć udział w szkoleniu prowadzonym przez specjalistę z zakresu hodowli koni, a także wyrazić zgodę na inspekcję stajni. Radni znieśli uchwałę z 1990 r. i uchwalili bardziej restrykcyjne przepisy. Te zaczną obowiązywać wszystkich dorożkarzy od połowy lipca - wyjaśnia radny Jakub Bator. Zapisy w umowach precyzyjnie określają czas pracy dorożkarzy i zwierząt. Przedsiębiorcy mogą powozić w godz. 9 -24, przy czym, łączny czas pracy dorożki nie powinien przekroczyć 12 godzin na dobę. Jeśli temperatura przekracza 28 stopni Celsjusza w cieniu, dorożki nie mogą wjeżdżać i stacjonować w Rynku Głównym i na Małym Rynku w godz. od 12 do 15. - Niektórzy dorożkarze już podpisali umowy w nowej formie - przypomina Ryszard Klimowski ze Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich. - Prawdziwi dorożkarze, tacy z krwi i kości, nie protestują, że nałożono na nich dodatkowe obowiązki - dodaje. Tadeusz Czarny, dyrektor wydziału spraw administracyjnych, wyjaśnia, że dotychczasowa uchwała była martwym przepisem.

Komentuj
Możliwość szybkiej pomocy ofiarom wypadków
21 czerwca 2010 | 0

Unia Europejska apeluje o wprowadzenie powszechnego systemu bezpieczeństwa w samochodach. Polska zwleka z wydaniem decyzji. System pozwoli w sposób zdecydowany zmniejszyć czas reakcji służb ratownictwa w sytuacji wypadku drogowego. Zgłoszenie poprzez system eCall może być dokonane ręcznie przez pasażerów lub automatycznie za pomocą znajdujących się w pojeździe czujników, które włączają się po wystąpieniu wypadku. Wbudowany system eCall bezpośrednio łączy się poprzez numer 112 z odpowiednim punktem przyjmowania zgłoszeń o wypadkach (PSAP), przesyłając najważniejsze informacje, takie jak czas i miejsce wypadku oraz opis pojazdu, który brał w nim udział. Informacjom wysłanym do punktu PSAP może również towarzyszyć połączenie do potencjalnego operatora usługi, możliwe dzięki jego adresowi internetowemu i numerowi telefonu. Jeśli użytkownik dokonał subskrypcji u operatora usługi, operator jest w stanie przesłać do punktu PSAP dodatkowe informacje. Akces do programu zgłosiło już w sumie 20 krajów członkowskich UE, a także 3 spoza UE oraz wiele instytucji i organizacji z branży telekomunikacyjnej i samochodowej. Jednak system, mimo uzgodnienia norm i przeprowadzeniu prób pilotażowych, nie funkcjonuje jeszcze w żadnym kraju Unii Europejskiej. W Brukseli podpisano memorandum w tej sprawie. Zdaniem przedstawicieli Komisji Europejskiej, montowany w pojazdach system powiadamiania o wypadkach eCall może doprowadzić do zmniejszenia liczby śmiertelnych ofiar wypadków o 2500 rocznie. Przeszkodą szybkiego przystąpienia Polski do systemu mają być m.in. koszty: kraje muszą odpowiednio wyposażyć centra zgłoszeniowe 112 oraz zapewnienie, że wszystkie nowo sprzedawane samochody będą miały odpowiedni system pokładowy. Szacuje się, że koszt urządzenia zwiększałby cenę pojazdu o nie więcej niż 100 euro.

Komentuj
Podpalił fotoradar - grozi mu 5 lat więzienia
21 czerwca 2010 | 0

Policjanci z Długołęki zatrzymali mieszkańca gminy Długołęka, który w marcu podpalił fotoradar w Bykowie na krajowej "ósemce". 24-letni mężczyzna tłumaczył policjantom, że w ten sposób chciał się zemścić na urządzeniu, które zarejestrowało, że jechał za szybko, a przy okazji zniszczyć dowody. Wartość powstałych strat oszacowano na 1,9 tys. zł. Teraz wandalowi grozi do pięciu lat więzienia.

Komentuj
Zasilanie gazem w rozporządzeniu
21 czerwca 2010 | 0

Ministerstwo Infrastruktury opublikowało projekt rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Przedłożony projekt stanowi realizację delegacji zawartej w art. 66 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Został on przygotowany w związku z faktem, iż obecnie w pojazdach stosuje się różne rodzaje przystosowania pojazdów do zasilania gazem – w zależności od rodzaju paliwa gazowego - LPG, CNG jak również LNG. Tak więc, w związku z postępem technicznym w tym zakresie, niezbędne jest określenie warunków technicznych dla pojazdów zasilanych instalacją LNG. Zgodnie z ustawą z dnia 7 lipca 2005 r. o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa projekt rozporządzenia został udostępniony na stronach internetowych Ministerstwa Infrastruktury w Biuletynie Informacji Publicznej. W trybie ustawy z dnia 7 lipca 2005 r. o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa żaden z podmiotów zajmujących się działalnością lobbingową w procesie stanowienia prawa nie zgłosił zainteresowania pracami nad ww. projektem rozporządzenia.

Komentuj

Przegląd prasy

Bezpieczna podróż autokarem
26 czerwca 2010 | 0

W Warszawie w jednej ze szkół podstawowych odbył się briefing inaugurujący akcję “Bezpieczny wypoczynek dzieci i młodzieży”. Policjanci przypomnieli najmłodszym podstawowe zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a rodzicom i nauczycielom - zasady bezpiecznej podróży autokarem. Celem akcji, prowadzonej w całej Polsce od 26 czerwca do końca sierpnia, będzie zapewnienie bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogowym podczas wzmożonych wyjazdów wakacyjnych. Policjanci będą też przypominać o tym, jak bezpiecznie podróżować. Policjanci na prośbę rodziców lub przedstawiciela szkoły kontrolują kierowców i autokary, którymi dzieci jadą na wypoczynek. Najczęściej ujawniane nieprawidłowości dotyczyły zwykle stanu technicznego autobusów - "łyse" opony, niesprawny układ kierowniczy, hamulcowy, niedziałające światła. Apelujemy do nauczycieli i rodziców: jeśli na miejscu zbiórki będą mieli podejrzenie, że autokar przewożący dzieci na wycieczkę czy kolonie jest niesprawny, bądź też zachowanie kierowcy będzie wskazywało, że może on znajdować się w stanie nietrzeźwym, nie można dopuścić do wyjazdu dzieci. Najlepiej niezwłocznie wezwać Policję i poinformować o swoich wątpliwościach. W każdym województwie zostały wyznaczone stałe miejsca kontroli, gdzie w wyznaczonych godzinach policjanci będą dokonywali kontroli autokarów oraz kierujących tymi pojazdami. W czasie wakacji policjanci będą także kontrolować sposób przewożenia i zabezpieczenia dzieci w samochodach osobowych. Policjantów nie zabraknie także w miejscach wypoczynku dzieci i młodzieży. Będą zarówno dbali o porządek i bezpieczeństwo w ruchu drogowym, jak też przeprowadzali spotkania na koloniach i obozach.

Każdy może poprosić Policję lub też Inspekcję Transportu Drogowego o przeprowadzenie kontroli pojazdu przed wyruszeniem w drogę. Najlepiej wcześniej skontaktować się z jedną z tych instytucji, aby na miejscu wyjazdu znalazł się patrol Policji lub inspekcji transportu. Jeśli takiego patrolu nie ma, a nabierzemy uzasadnionych podejrzeń, ze autokar lub kierowca nie powinni wyjeżdżać w drogę, możemy wezwać którąś z tych służb na miejsce wyjazdu i podzielić się swoimi wątpliwościami.

 

Jeżeli Twoje dziecko wyjeżdża na wakacje, albo jesteś organizatorem wypoczynku, pamiętaj:

*Przed wyjazdem dziecka autokarem na kolonie, wycieczkę, sprawdź, kto i gdzie organizuje jego wyjazd i pobyt. Dowiedz się, czy ktoś ze znajomych nie wysłał na wakacje swojej pociechy korzystając z usług tego samego przewoźnika. ZAPAMIĘTAJ!!! - NIŻSZA CENA WYNAJĘCIA AUTOKARU NA WYCIECZKĘ NIE POWINNA DECYDOWAĆ O WYBORZE PRZEWOŹNIKA.

*Poproś organizatora, aby przed wyjazdem pojazd i jego kierowca zostali skontrolowani przez policjantów ruchu drogowego. Aby zorganizować taką kontrolę należy z kilkudniowym wyprzedzeniem skontaktować się osobiście lub telefonicznie z dyżurnym najbliższej jednostki Policji. Policjanci sprawdzą stan techniczny autobusu, trzeźwość kierowcy oraz wymagane dokumenty.

*ZAPAMIĘTAJ! - jeżeli masz uzasadnienie podejrzenia, co do stanu trzeźwości kierowcy (bełkotliwa mowa, wyczuwalna woń alkoholu) lub stanu technicznego pojazdu (popękane szyby, łyse opony, wycieki płynów eksploatacyjnych itp.) natychmiast wzywaj policję.

*Jeżeli kierowca lub przewoźnik nie chce zgodzić się na kontrolę Policji (szantażuje, straszy, że nie będzie tak długo czekał na Policję, że zrezygnuje z wycieczki) to znak, że coś jest nie w porządku. ZACHOWAJ OSTROŻNOŚĆ!!!!. ZAPAMIĘTAJ!!! – WARTO CZASAMI POCZEKAĆ GODZINĘ DŁUŻEJ NA PRZYJAZD POLICJI I SPAĆ SPOKOJNIE. WYCIECZKĘ MOŻNA POWTÓRZYĆ, LECZ SKUTKÓW WYPADKU DROGOWEGO JUŻ SIĘ ODWRÓCI.

*Domagaj się, aby w umowie wynajmu autokaru zawrzeć klauzulę, by w autobusie było dwóch kierowców, a autobus był poddany dodatkowym badaniom technicznym. Dodatkowe badania techniczne autobusu o liczbie miejsc powyżej 15 łącznie z kierowcą, to suma 230 zł. Jeżeli na wycieczkę wybiera się 30 osób to koszt wycieczki po badaniach technicznych wzrośnie o niecałe 8 zł. Daje nam to niemalże stuprocentową pewność, że autobus jest sprawny.

*Nad właściwym przebiegiem podróży powinni czuwać opiekunowie wycieczki. W przypadku wycieczek autokarowych jeden opiekun zwykle przypada na 15 osób. Miejsce przy drzwiach autobusu muszą zająć osoby dorosłe. Kierownik wycieczki zajmuje miejsce obok kierowcy.

*Przejścia w autokarze muszą być wolne, co umożliwia szybkie opuszczenie pojazdu w razie ewakuacji (wszystkie bagaże powinny być ulokowane na półkach lub bagażniku autokaru). ZAPAMIĘTAJ!!! - w przejściach autobusu nie mogą znajdować się dodatkowe miejsca siedzące, a w czasie jazdy dzieci nie mogą spacerować po autobusie, stawać na siedzeniach, między siedzeniami i wychylać się przez okna. Jeżeli autobus jest wyposażony w pasy bezpieczeństwa przewożone w nim dzieci muszą mieć je zapięte

*Należy pamiętać o przestrzeganiu norm czasu pracy kierowcy. W trakcie jazdy należy organizować kilkunastominutowe przerwy na odpoczynek. Postoje te mogą być organizowane wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych. tj. na oznakowanych parkingach. W przypadku wycieczek wielogodzinnych przerwy te należy organizować częściej, a przynajmniej raz zarządzić przerwę dłuższą - około jednej godziny na posiłek. ZAPAMIĘTAJ!!! - po każdej przerwie w podróży należy sprawdzić stan liczebny dzieci

*Dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekraczać: norma - 9 godzin, przedłużony - 10 godzin 2 razy w tygodniu. Dopuszczalny czas prowadzenia pojazdu nie może przekraczać: w tygodniu - 56 godzin, w ciągu dwóch kolejnych tygodni - 90 godzin. Maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy - 4 godziny 30minut. Przerwa w prowadzeniu pojazdu, - co najmniej 45 minut lub, co najmniej 15 minut i następna, co najmniej 30 minut. Dzienny okres odpoczynku - norma, co najmniej 11 nieprzerywanych godzin w każdym 24 godzinnym okresie.

*Opiekunowie wycieczki są współodpowiedzialni za bezpieczeństwo przewożonych dzieci. ZAPAMIĘTAJ!!! - gdy kierujący autokarem łamie elementarne zasady bezpieczeństwa (przekracza dozwoloną prędkość, wyprzedza na trzeciego, rozmawia przez telefon komórkowy itp.) nie bądź biernym obserwatorem jego poczynań - zdecydowanie zwróć mu uwagę. Jeżeli po podróży masz zastrzeżenia do zachowania kierowcy, koniecznie przekaż je przewoźnikowi.

*Dojeżdżając do celu podróży należy odpowiednio wcześniej poinformować dzieci o przygotowaniu się do wyjścia.

*

 

Wypadki z udziałem dzieci: W miesiącach wiosenno-letnich Policja odnotowuje nasilenie wypadków z udziałem dzieci. Najmłodsi ulegają wypadkom przede wszystkim podczas ładnej pogody i przy dobrej widoczności. Wakacje to czas wolny od zajęć w szkole. Dzieci chętnie spędzają go na świeżym powietrzu. Spacerują do miejsca zabawy, do koleżanek i kolegów, jeżdżą na rowerach i deskorolkach. Korzystają w wakacje z dróg, które są im mniej znane niż droga do szkoły. Nowy teren to zawsze inne uwarunkowania i nowe niebezpieczeństwa. W wakacje dzieci częściej niż zwykle biorą też udział w wypadkach jako pasażerowie samochodów osobowych. W 2009 roku w lipcu odnotowano 602 wypadki a w sierpniu - 622. W miesiącach tych zginęło aż 44 dzieci tj. 34,3% wszystkich ofiar śmiertelnych wśród dzieci.

 

Komentuj
Finał Konkursu POLICJANT RUCHU DROGOWEGO 2010
24 czerwca 2010 | 0

0baa90a12544362b827c08bde778eaf3b74f3d53

(Fot.: PD@N 348-18KWP Poznań) ^ Poznaniu w zawodach na najlepszego policjanta drogówki w klasyfikacji indywidualnej zwyciężył st. sierż. Tomasz Michalski z komendy miejskiej policji w Poznaniu

Przez trzy dni, 36 funkcjonariuszy (policjanci i dwaj żołnierze Żandarmerii Wojskowej) startowało w krajowym finale 23. edycji Ogólnopolskiego Konkursu "Policjant Ruchu Drogowego 2010 roku", który odbył się w Swarzędzu. Startujący w zawodach funkcjonariusze m.in. kierowali ruchem na skrzyżowaniu, przechodzili test (na torze przeszkód) jazdy motocyklem i radiowozem oraz prezentowali swoje umiejętności na strzelnicy. Konkurs rozpoczął się od testu z wiedzy o ruchu drogowym. Corocznie eliminacje rozpoczynają się na szczeblu komend powiatowych i miejskich. Do finału przechodzi 36 funkcjonariuszy z całej Polski. W ubiegłym roku najlepszym policjantem ruchu drogowego został mł. asp. Radosław Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. 

Organizatorem konkursu był Komendant Główny Policji.

Klasyfikacja indywidualna:

1. st. sierż. Tomasz Michalski (KWP Poznań)

2. mł. asp. Tomasz Kleniewski (KSP Warszawa)

3. sierż. Arkadiusz Kiejko (KWP Białystok)

Klasyfikacja drużynowa:

1. KWP Poznań

2. KSP Warszawa

3. KWP Białystok

Komentuj
Międzynarodowy Dzień Bezpieczeństwa na Przejazdach
23 czerwca 2010 | 0

7564d58eb35b7b6cee5e6407d5592d549c1816b9

(Fot.: PD@N 348-12)

9af89dbc0d613c42d168b8391926547c257d7044

(Fot.: PD@N 348-10)

ca0eef406e6a5817844393b7eff767c12acf79a5

(Fot.: PD@N 348-11) ^Test zderzeniowy lokomotywy z samochodem (fiat cinquecento) przeprowadzono w ramach VI edycji kampanii Bezpieczny przejazd - "Zatrzymaj się i żyj!" a także przy okazji Międzynarodowego Dnia Bezpieczeństwa na Przejazdach (obchodzony 22 czerwca). Lokomotywa jechała z prędkością 40 km/h... Na pomysł zorganizowania takiej kampanii jako pierwsi wpadli Japończycy w latach sześćdziesiątych XX wieku. W kolejnych latach dołączały do nich następne kraje na wszystkich kontynentach. Wśród organizatorów znalazły się zarządy kolei i dróg, policja oraz media. O przebiegu kampanii dyskutowano nawet w parlamentach. Wszędzie zwracano uwagę, że najczęstszą przyczyną wypadków na przejazdach (zawsze ponad 90 proc.) jest nieostrożność kierowców. W Polsce kampania Bezpieczny przejazd organizowana jest od 2005 roku. "W tego rodzaju wypadkach żadna osoba podróżująca samochodem nie ma szans na przeżycie w zderzeniu z lokomotywą. Osoby ponoszą śmierć na miejscu. Przyczyniają się do tego przyspieszenia, które powodują powstanie sił działających na kierowcę i pasażerów. Śmierć osób podróżujących samochodem może także być efektem doznanych podczas zderzenia mechanicznych obrażeń." - mówi Paweł Goller, kierownik działu marketingu Przemysłowego Instytutu Motoryzacji (PIMOT).

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. i Międzynarodowy Dzień Bezpieczeństwa na Przejazdach Kolejowo Drogowych.

Briefing prasowy w Warszawie, premiera spotu telewizyjnego i mocne ostrzeżenie - symulacja wypadku na przejeździe, tak PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. włączyły się w obchody Międzynarodowego Dnia Bezpieczeństwa na Przejazdach Kolejowo – Drogowych.

Idea międzynarodowych działań na rzecz bezpieczeństwa na styku toru i drogi oraz doświadczenia kampanii społecznej Bezpieczny przejazd – “Zatrzymaj się i żyj!” były jednym z tematów spotkania na warszawskim przejeździe kolejowym.

Zbigniew Zarychta Członek Zarządu PKP PLK S.A. przedstawił działania spółki na rzecz modernizacji linii kolejowych oraz akcje skierowane do użytkowników przejazdów. Najczęstsze przyczyny tragicznych wydarzeń na świecie i w Polsce, ich statystykę oraz przypomnienie właściwych zachowań przy przekraczaniu przejazdów zawierała prezentacja PKP PLK S.A.

Na briefingu premierę miał nowy spot TV kampanii społecznej Bezpieczny przejazd – “Zatrzymaj się i żyj!”. Przesłanie wykorzystają w działaniach edukacyjnych PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., media oraz partnerzy kampanii m.in.: policja, straż graniczna, żandarmeria wojskowa. Dla dziennikarzy dostępne były również pozostałe nośniki przekazu m.in.: prezentacja, ulotki, koszulki i układanki edukacyjne.

Crash test - zderzenie auta i pociągu, było silnym argumentem ostrzeżenia, powtarzanego przez polskich i międzynarodowych organizatorów Międzynarodowego Dnia na Przejazdach Kolejowo Drogowych, że samochód nie ma szans w kolizji z pociągiem.

Kampania społeczna Bezpieczny przejazd – “Zatrzymaj się i żyj!” od 2009r jest akcja całoroczną. Pierwsza letnia edycja była w 2005r. Organizatorem jest PKP Polskie Linie Kolejowe S.A..

Międzynarodowy Dzień Bezpieczeństwa na Przejazdach po raz pierwszy obchodzono w 2009r. Projekt promuje światowe działania w zakresie edukacji i promocji bezpiecznego zachowania na i w pobliżu przejazdów kolejowych.

Mirosław Siemieniec Rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Komentuj
Z „elką” ostrożnie i wyrozumiale
22 czerwca 2010 | 0

39ad36017ed4d352cc5ea01ed0c3c00f4c446da9

(Fot.: PD@N 348-28©jm)

 

Samochody oznakowane niebieską tablicą z literką “L” są wszędzie - w miastach, na szosach i parkingach. Często denerwują i nadwyrężają cierpliwość innych kierowców, którzy nie pamiętają już, jak sami uczyli się jeździć. A wystarczy trochę więcej ostrożności i... wyrozumiałości - apeluje miesięcznik “BANKIER pl”.

 

Ustawa - Prawo o ruchu drogowym - art. 55. 1. Pojazd do nauki jazdy lub przeprowadzania egzaminu państwowego oznacza się tablicą kwadratową barwy niebieskiej z białą literą "L", umieszczoną na pojeździe. W warunkach niedostatecznej widoczności tablica umieszczona na pojeździe, z wyłączeniem tablicy na motocyklu, powinna być oświetlona. Tablica, którą oznaczony jest motocykl, powinna być wykonana z materiału odblaskowego.

2. Podczas kierowania pojazdem do nauki jazdy przez osobę inną niż osoba ubiegająca się o uprawnienie do kierowania pojazdem tablica, o której mowa w ust. 1, powinna być zasłonięta lub złożona.

3. Kierujący pojazdem, przejeżdżając obok pojazdu, o którym mowa w ust. 1, lub jadąc za nim, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność.

Smutne, ale większość nerwowych sytuacji na drodze nie jest wywołana przez uczących się jeździć, lecz przez innych kierowców.

Najczęstszą sytuacją, w której puszczają nerwy doświadczonym kierowcom, to jednak opóźnione ruszanie spod świateł oraz zbyt powolna jazda. W żadnym wypadku nie wolno jednak popędzać kursanta, bo poza tym, że trąbienie może doprowadzić do jeszcze większego zdenerwowania kursanta, to za taką reakcję policja może wlepić nam mandat. A błędy kandydatów na kierowców: wiele razy zdarza się, że osoba szkolna nie mając jeszcze dostatecznego wyczucia zbyt mocno i nerwowo naciśnie na pedał hamulca, przez co kierowca jadący za takim autem może być zaskoczony gwałtownym hamowaniem. W takiej sytuacji instruktor z reguły jest bezradny, bo o ile z łatwością może pomóc zahamować auto za pomocą swojego zestawu pedałów, o tyle w przypadku zbyt gwałtownego naciśnięcia pedału hamulca, nie zawsze jest wstanie odpowiednio zareagować - wyjaśnia Bogdan Paklepa, instruktor nauki jazdy w jednym z warszawskich ośrodków szkolenia. Szczególna ostrożność wskazana jest również podczas omijania takiego samochodu. Do częstych błędów adeptów szkół jazdy należy też ścinanie zakrętów. Auta z tablicą “L” z reguły ustawiają się na prawym pasie, a więc jeżeli na skrzyżowaniu do skrętu w lewo służą dwa pasy ruchu, to kierowca nauki jazdy przeważnie będzie zajmował pas zewnętrzny. Wyprzedzając taki samochód z lewej strony warto więc, dla wspólnego bezpieczeństwa, pozostawić nieco więcej miejsca i o ile jest to możliwe, nie jechać równolegle z nim.

Komentuj
Wyższa szkoła jazdy dla kobiet
27 czerwca 2010 | 0

247d9c724067705c6a38d960bd3043ff9493b646

(Fot.: PD@N 348-24) WYŻSZA SZKOŁA JAZDY DLA KOBIET to kolejna edycja Suzuki Shell Moto Szkoły przeznaczonej wyłącznie dla motocyklistek! (posiadających motocykle marki Suzuki).Zajęcia mają charakter jednodniowego szkolenia, w trakcie którego początkujące jak i doświadczone amazonki będą mogły doskonalić swoje motocyklowe umiejętności pod okiem wykwalifikowanych instruktorów.

Wzrost popularności jednośladów w Polsce oraz duży odsetek kobiet za kierownicą motocykli, skłoniły firmę Shell oraz Suzuki Motor Poland do zorganizowania szkolenia spełniającego oczekiwania i potrzeby płci pięknej - informują organizatorzy. Kobiety jeżdżące motocyklami to indywidualistki, które wymagają więcej i które dzięki szkoleniom chcą doskonalić swoje umiejętności. Szkolenie skierowane jest zarówno do kobiet od lat jeżdżących motocyklem jak również tych, które stawiają pierwsze kroki w świecie dwóch kółek. Program ćwiczeń praktycznych przewiduje m.in. opanowanie techniki bezpiecznego pokonywania zakrętów, płynnego omijania i manewrowania między przeszkodami oraz awaryjnego hamowania.

Komentuj
Kolejna mapa ryzyka na drogach - pobierz
25 czerwca 2010 | 0

Naukowcy z Politechniki Gdańskiej, na zlecenie Pomorskiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, opracowali mapy ryzyka na drogach województwa pomorskiego w latach 2007-2009. Mapy powstały w ramach realizacji Europejskiego Programu Oceny Ryzyka na Drogach EuroRAP. Mapa prezentuje poziomy ryzyka bycia ofiarą śmiertelną lub ciężko ranną w wypadku drogowym na drogach krajowych i wojewódzkich województwa pomorskiego. Ryzyko przedstawiono za pomocą pięciostopniowej skali: kolor zielony oznacza najniższą klasę ryzyka (najwyższy poziom bezpieczeństwa), a kolor czarny najwyższą klasę ryzyka (najniższy poziom bezpieczeństwa). Ryzyko indywidualne dotyczy każdego użytkownika dróg i mierzone jest częstością wypadków z ofiarami śmiertelnymi i ciężko rannymi na każdym odcinku drogi w stosunku do liczby pojazdów, które przejeżdżają przez ten odcinek w ciągu trzech lat objętych analizą.

0ec6f528ca95079ba6b71553f8df836e0f0413d0

(Fot.: PD@N 348-22)

 

Mapa ryzyka indywidualnego na drogach województwa pomorskiego wskazuje, że:

·"czarne odcinki" (tj. odcinki o najwyższym poziomie ryzyka) stanowiły 37% długości analizowanych dróg (w tym: 28% dróg krajowych i 41% dróg wojewódzkich),

·"czarne i czerwone odcinki" (tj. odcinki o ryzyku niedopuszczalnym na podstawowej sieci dróg europejskich) stanowiły 71% długości analizowanych dróg (w tym: 73% dróg krajowych i 70% dróg wojewódzkich),

·"zielone i żółte odcinki" (tj. odcinki o najmniejszym ryzyku) stanowiły 20% długości analizowanych dróg (w tym: 16% dróg krajowych i 22% dróg wojewódzkich).

·52% ogółu ofiar śmiertelnych i ciężko rannych ma miejsce na "czarnych odcinkach" (w tym 37% w przypadku dróg krajowych i 59% w przypadku dróg wojewódzkich).

Mapę ryzyka indywidualnego opracowano w oparciu o dane o wypadkach zebrane przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. W 2009 roku w woj. pomorskim miało miejsce 2 848 wypadków drogowych, w których śmierć poniosło 257 osób, a rannych było 3 641 osób. Biorąc pod uwagę liczbę ofiar śmiertelnych woj. pomorskie w 2009 roku zajmowało 8 miejsce w Polsce. Mapę można pobrać ze strony internetowej Programu: www.eurorap.pl.

Komentuj
Już jadą na wakacje
25 czerwca 2010 | 0

Wakacje rozpoczęte. Na drogach zwiększy się ruch zarówno samochodów osobowych, autobusów i motocykli. Policjanci, aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo, zaplanowali na drogach województwa działania “Bezpieczne Wyjazdy”. Podczas najbliższego weekendu policjanci przeprowadzą działania “Bezpieczne Wyjazdy”. Podczas kontroli sprawdzana będzie prędkość, stan trzeźwości kierowców, używanie świateł, pasów bezpieczeństwa (również przez pasażerów), a także obowiązek przewożenia dzieci w fotelikach. Policjanci skontrolują także stan techniczny pojazdów, ich wyposażenie oraz wymagane dokumenty. Podczas ubiegłorocznego pierwszego wakacyjnego weekendu na drogach Warmii i Mazur odnotowano 18 wypadków drogowych, w wyniku których 2 osoby zginęły, a 30 osób zostało rannych. Podczas działań policjanci skontrolowali 1627 pojazdów. Ogółem ukarano mandatami karnymi 842 uczestników ruchu drogowego, 89 pouczono, a wobec 21 skierowano wnioski do sądu grodzkiego. Zatrzymano również 71 nietrzeźwych kierujących. Najczęstszymi wykroczeniami, jakie kierowcy popełniali było przekraczanie dopuszczalnej prędkości, którą naruszyło 557 kierujących. Ponadto, fotoradary zarejestrowały 95 tego typu wykroczeń. Ujawniono 72 kierujących pojazdami, którzy nieprawidłowo wyprzedzali inne samochody. Niestety, pomimo licznych apeli policjanci ujawnili osoby i pasażerów przewożonych w pojazdach bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Takich przypadków ujawniono 59. W związku z tym, że w piątek odbędzie się zakończenie roku szkolnego, policjanci obejmą nadzorem najbardziej zagrożone miejsca na drogach przebiegających w pobliżu szkół.

Akcja “Bezpieczne Wyjazdy” zaplanowana jest jako działania ogólnopolskie.

Komentuj
Kto obroni kierowców autobusów
24 czerwca 2010 | 0

Jeżdżący po Mysłowicach kierowcy wożą ze sobą paralizatory oraz gaz łzawiący - donosi “Gazeta pl”. Powód? W ostatnich tygodniach trzech z nich zostało dotkliwie pobitych.- Strach wyjeżdżać po zmroku, bo na ulicach rządzą bezkarni gówniarze - wyjaśnia jeden z kierowców. Kilkanaście dni temu grupa wyrostków zaatakowała jego autobus na przystanku. Nie pozwolił im wtargnąć do środka, ale młodzi bandyci w złości skopali mu przód wozu. W minioną niedzielę, młody mężczyzna, rzucił w jego autobus butelką z piwem. Kierowca zjechał na pobocze i wysiadł, aby ocenić szkody. Wtedy napastnik podbiegł do niego i zaczął bić go po głowie. Bandyta na odchodnym wybił jeszcze szybę w autobusie. Policja zatrzymała pijanego napastnika. - Przedstawiliśmy mu zarzuty zniszczenia mienia oraz gróźb karalnych pod adresem kierowcy - mówi aspirant Daniel Skłodowski, rzecznik prasowy komendy miejskiej w Mysłowicach. Śledczy chcą też, żeby bandyta odpowiedział też za pobicie. Rezygnuję, bo mam dla kogo żyć. Nie będę przecież prowadził autobusu w kamizelce kuloodpornej i hełmie - mówi kierowca. I dodaje, że na kolegów z jego firmy padł blady strach. Aspirant Skłodowski: - Nie możemy do każdego autobusu wsadzić patrolu, ale staramy się zwracać uwagę na to, co się dzieje w okolicach przystanków i w samych autobusach. Ataki na kierowców w Mysłowicach niepokoją także KZK GOP. - Normalnie w skali roku w całej aglomeracji takie przypadki można policzyć na palcach jednej ręki. A tu trzy pobicia wydarzyły się w jednym mieście - mówi Katarzyna Migdoł-Rogóż z biura prasowego KZK GOP. Dodaje, że coraz więcej przewoźników w trosce o bezpieczeństwo kierowców i pasażerów montuje w autobusach system monitoringu. - Ważne jest również, aby pasażerowie reagowali na przypadki agresji wobec kierowców, bo do tej pory różnie z tym bywało - mówi Migdoł-Rogóż. Najbardziej bulwersujące zdarzenie miało miejsce rok temu w Katowicach Ligocie. Pasażerowie autobusu linii nr 12 udawali, że nie widzą, jak trzech bandytów katuje kierowcę. Pokrwawiony szofer z wybitymi dwoma zębami wyrzucił w końcu napastników z wozu i pojechał na komisariat. Pasażerowie zaczęli się wtedy awanturować, że zmienił trasę. Szef firmy, która zatrudnia pobitych w Mysłowicach kierowców nie chciał rozmawiać z "Gazetą".

Komentuj
Instruktor zginął podczas jazdy szkoleniowej
24 czerwca 2010 | 0

Około godziny 14.30 do tragicznego w skutkach wypadku doszło w Mrowinie. Dachował samochód nauki jazdy. Kierujący (kursant) renault clio jadący ulicą Poznańską w kierunku Szamotuł nagle zjechał na prawe pobocze. Tam samochód uderzył w drzewo i dachował. Zarówno pasażer - instruktor, jak i kierujący samochodem trafili do poznańskiego szpitala przy ulicy Lutyckiej. Niestety, lekarzom nie udało się uratować instruktora nauki jazdy.

Komentuj
Zatrzymują dobrych kierowców
23 czerwca 2010 | 0

Francuska żandarmeria drogowa będzie tropić... dobrych kierowców, by zamiast mandatów wręczać im nagrody np. bony na zakup benzyny o wartości 50 euro. Ma to zachęcić wczasowiczów do przestrzegania przepisów oraz poprawić wizerunek nadsekwańskich stróżów porządku. Funkcjonariusze w nieoznakowanych samochodach będą wyszukiwać dobrych kierowców i śledzić ich przez kilkanaście minut, by mieć pewność, że zachowują się oni na drodze naprawdę wzorowo. Następnie oznakowane patrole będą ich zatrzymywać, by wręczać nagrody.

Komentuj
Spada zdawalność
23 czerwca 2010 | 1

5acce54a19d8870ae91e2e9ebd810c0cf420acbe

(Fot.: PD@N 348-2)

 

Jak przekonuje “Express ilustrowany” część instruktorów łódzkich szkół nauki jazdy twierdzi, że wraz z pogorszeniem się sytuacji finansowej Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, drastycznie spadła zdawalność i jest najniższa w historii ośrodka. Według nas - informuje redakcja dziennika - zdecydowanie poniżej 20 procent. - Egzaminatorzy oblewają za najmniejsze uchybienia. Podejrzewamy, iż ma to ścisły związek z tym, że kasa WORD świeci pustkami - komentuje redakcja. - Takie pomysły są może dobre na scenariusz filmu sensacyjnego, ale nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - ripostuje Dariusz Kucharski, p.o. dyrektor WORD. - Jeśli mielibyśmy oblewać, by zwiększać zyski z egzaminów, to już na karku siedzieliby nam prokuratorzy. Za takie rzeczy idzie się do więzienia. Całkowicie dementuję więc te rewelacje. Faktycznie zdawalność mamy najniższą w kraju, ale według moich danych, wynosi ona 26,5 proc. Jako przyczyny trudnej sytuacji finansowej mogą być wzrastające koszty; niezmienne od 2006 roku opłaty za egzaminy; zwyżka cen paliwa; wzrost pensji egzaminatorów oraz zmniejszająca się w sposób znaczący liczba osób zdających.

Komentuj
Uratował z płonącego samochodu - to bohater
23 czerwca 2010 | 0

d10d44c8717a8dd49a9a93d25cad14e688981ba3

(Fot.: PD@N 348-14)

Skromny student transportu z Poznania został odznaczony medalem za wyniesienie ludzi z płonącego zakleszczonego samochodu. Gdyby nie 23-letni Marcin Andrzejak, pasażerowie auta zginęliby w płomieniach. Do wypadku doszło 29 czerwca 2009 roku na autostradzie A2. Bohater nie pamięta szczegółów i nie widzi w swojej postawie niczego nadzwyczajnego. To była chwila, moment - mówi Marcin Andrzejak. Wszystko robiło się w szoku- dodaje. W tył kierowanej przez studenta ciężarówki uderzyło auto osobowe. Wgniotło się w TIR-a. Młody kierowca nie tylko wykręcił numer alarmowy, ale szybko znalazł narzędzia, którymi odginał narożnik drzwi. Wyciągnął mężczyznę, a później razem z nim wydostał nieprzytomną pasażerkę. Auto już zaczynało się palić. Po kilku minutach stało w płomieniach.

Komentuj
Stryków: jeszcze jedno gigantyczne skrzyżowanie
23 czerwca 2010 | 0

c81f5169a7214cec08ba30c91cadcea74b222650

(Fot.: PD@N 348-15)

Ministerstwo Infrastruktury:Jak zaznaczył Minister C. Grabarczyk, węzeł autostradowy "Stryków" jest drugim co do wielkości tego rodzaju obiektem drogowym w Polsce. Pierwszy znajduje się w okolicach Sośnicy koło Gliwic, gdzie krzyżować się mają autostrady A1 i A4. “W lipcu zostaną podpisane dwa ostatnie kontrakty na budowę kolejnych odcinków A1 w Łódzkiem. Dzięki temu fragment A1 od Torunia do Strykowa, liczący 144 km znajdzie się w budowie" – dodał Minister.  W ramach realizowanej inwestycji przewidziana jest m.in. budowa trzynastu wiaduktów i wielu kilometrów łącznic. Długość autostrady A1 w ramach węzła to blisko 5 kilometrów, natomiast łącznice pozwalające zjeżdżać we wszystkich kierunkach będą miały łącznie ponad 18 kilometrów. Przewiduje się, że będzie to jedna z najbardziej uczęszczanych tras w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej. Prognozuje się, że średni ruch dobowy w relacji północ - południe może wynosić około 60. tysięcy pojazdów na dobę, natomiast w relacji wschód - zachód nawet 63 tysiące pojazdów. W związku z tym należy przyjąć, że we wszystkich kierunkach tą trasą będzie przejeżdżać każdego dnia 120-130 tysięcy pojazdów. Dwustopniowy przetarg na budowę węzła “Stryków” został ogłoszony 29.05.2009 r. Do pierwszego etapu trafiło 20, do drugiego zakwalifikowało się 18 wniosków, a pod koniec postępowania w II etapie oferty złożyło 11 wykonawców.

Najlepsza oferta wpłynęła od firmy Budimex S.A. i opiewała na kwotę 307,56 mln zł. Umowę na wykonanie węzła podpisano w siedzibie GDDKiA w Łodzi 18 maja br. Planowany termin wykonania - 30.11.2011 r.

Komentuj
Niedzielny kierowca wygrał
22 czerwca 2010 | 0

Firma ubezpieczeniowa Aviva Direct rozpoczęła kampanię-zabawę w internecie, której celem był wybór najbardziej nielubianego typu kierowcy. Wygrał “niedzielny” kierowca. Aviva stworzyła specjalną stronę www.wybory.aviva.pl, gdzie internauci mogli wybierać “postracha polskich dróg” spośród kilku postaci kierowców: zabiegany, szybki lopez, niedzielny, łakomy i malowana lala. Każdemu typowi kierowcy towarzyszy krótki film, w którym z przymrużeniem oka pokazano styl jazdy wymienionych osób.

Komentuj
Będą sprawdzali informacje o zniżkach
22 czerwca 2010 | 0

Nawet 10 proc. kierowców może okłamywać ubezpieczycieli co do wysokości ulg za bezwypadkową jazdę - wynika z danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Firmy ubezpieczeniowe tracą przez to miliony złotych - donosi “Gazeta Wyborcza”. Każda firma ubezpieczeniowa daje kierowcom upusty na polisy OC i AC. Zniżki za kilka lat bezszkodowej jazdy mogą sięgać nawet 60 proc. całej polisy. Ubezpieczając np. pięcioletnią Toyotę Avensis, można oszczędzić prawie tysiąc złotych i zapłacić nieco ponad 1,5 tys. zł za pakiet OC+AC. Kierowcy, żeby płacić mniej, podają nieprawdziwe informacje. UFG od lutego sprawdzał informacje, jakie klienci podają największym ubezpieczycielom, m.in. PZU i Hestii. Okazało się, że na 220 tys. sprawdzonych przez UFG spraw, w co dziesiątej kierowcy podali nieprawdziwe informacje o wysokości ulg. Aż 60-70 proc. osób deklarowała prawo do maksymalnej, czyli 60-proc. zniżki. - Nie zawsze jest to prawda i tą drogą towarzystwa tracą dość duże pieniądze - mówi Wojciech Bijak, dyrektor Ośrodka Informacji UFG. Dlatego w ciągu roku UFG udostępni ubezpieczycielom internetowe narzędzie do weryfikowania informacji o zniżkach. Da to narzędzie do walki z przestępczością ubezpieczeniową, np. z ubezpieczaniem auta w różnych firmach i inkasowaniu kilku odszkodowań za jeden wypadek.

Komentuj
Węzeł Sośnica: największe nasze skrzyżowanie dróg
22 czerwca 2010 | 0

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiada na 15 lipca zakończenie budowy największego skrzyżowania dróg w Polsce. Węzeł Sośnica w Gliwicach mógł być gotowy kilka miesięcy wcześniej, ale nie udało się na czas wykupić wszystkich gruntów . W listopadzie zeszłego roku skończyło się na prowizorce. Niedokończony węzeł udostępniono kierowcom wraz z odcinkiem autostrady A1 Sośnica - Bełk, ale cały czas trwały pracy przy wiaduktach, montowano bariery ochronne. Kolejny termin wyznaczono na maj, przeszkodziła jednak "siła wyższa", czyli powódź. Teraz drogowcy zapewniają, że 15 lipca budowa ostatecznie się zakończy, a termin nie będzie już więcej przekładany. - Do tego czasu węzeł będzie gotowy łącznie z oznakowaniem - deklaruje Dorota Marzyńska, rzeczniczka GDDKiA w Katowicach. Zapewnia, że gotowe będą nawet łącznice w kierunku Gdańska, które zostaną otwarte dopiero za kilka lat, gdy uruchomiony zostanie cały odcinek A1 w naszym regionie.Choć firma J&P Avax nie wywiązała się z pierwotnego kontraktu (węzeł miał być gotowy osiem miesięcy temu), drogowcy zrezygnowali z pobierania kar umownych. Jak tłumaczą przedstawiciele GDDKiA, firma J&P Avax miała dużo trudniejsze zadanie niż Alpine Bau, która za opóźnienia została wyrzucona z budowy odcinka A1 Świerklany - Gorzyczki. - To było jedno z najtrudniejszych zadań budowlanych w ostatnich latach w Polsce - tłumaczyli swoją pobłażliwość drogowcy.

Komentuj
Strategia transportowa Warszawy
22 czerwca 2010 | 0

ee5c7df0e050cbfdb50631ea5b398554191e31bb

(Fot.: PD@N 348-9)

 

W stolicy otwarto - w galerii plenerowej przy Krakowskim Przedmieściu - wystawę “Strategia transportowa Warszawy”. Wystawa potrwa do 14 lipca br. Towarzyszyć jej będą: miasteczko komunikacyjne dla dzieci oraz multimedialne niespodzianki. W otwarciu udział wzięli: Hanna Gronkiewicz-Waltz - prezydent m.st. Warszawy, Mieczysław Reksnis - dyrektor Biura Drogownictwa i Komunikacji Urzędu m.st. Warszawy, Marek Mikos - dyrektor Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu m.st. Warszawy oraz dr Andrzej Brzeziński. Wystawa podsumowuje to co w systemie transportowym Warszawy zmieniło się w ciągu ostatnich trzech lat i pokazuje kierunki dalszych zmian. Mamy nowy tabor, nowe parkingi Parkuj i jedź, uprzywilejowanie komunikacji miejskiej, węzły drogowe i komunikacyjne. Budowana jest trasa mostowa, trwają ostatnie przygotowania do budowy drugiej linii metra, modernizujemy trasy tramwajowe i ulic- powiedziała otwierając wystawę Hanna Gronkiewicz-Waltz. - To nie jest proces zakończony. System transportowy wielkich metropolii powinien się ciągle zmieniać wychodząc naprzeciw potrzebom mieszkańców - dodała. Ekspozycja, składa się z prawie 40 plansz, pokazujących najważniejsze zagadnienia rozwoju stołecznego transportu. Całość jest ilustrowana wizualizacjami, planami i zdjęciami a wystawie towarzyszą prezentacje multimedialne.

Komentuj
Komunikacja wolna od pasażerów-chuliganów
22 czerwca 2010 | 0

Tylko w tym roku wandale w Warszawie wybili na przystankach pół tysiąca szyb. Codziennie w komunikacji dochodzi do 10 przestępstw. Miasto wydało wojnę chuliganom i złodziejom. Trwa rozdawanie 50 tysięcy ulotek. Zachęcają one warszawiaków do zgłaszania policji i straży miejskiej wszystkich przypadków dewastacji. Prosimy, aby powiadamiali służby o incydentach - zachęca Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego, który jest organizatorem akcji. Musimy reagować, bo pasażerowie-chuligani nie zważają na nic i czują się praktycznie bezkarni. Najczęściej po dokonaniu zniszczeń po prostu oddalają się z miejsca zdarzenia. Tak uczynił nieznany sprawca, który 2 stycznia na moście Poniatowskiego po wyjściu z wagonu na przystanek nagle rzucił butelką w tramwaj i zbił szybę boczną, narażając TW na straty w wysokości 1300 złotych.

Straty spowodowane w tym roku przez chuliganów sięgają już setek tysięcy złotych. W 2009 roku wandale zniszczyli sprzęt o wartości 2,6 mln zł. Wybili 1300 szyb przystankowych i połamali 295 ławeczek. Pracownicy MZA gasili też pojazd, który został podpalony przez pasażera. Musieli naprawić 400 stłuczonych szyb i wymienić 46 siedzeń pociętych nożami. W poprzednim roku stołeczna policja odnotowała w komunikacji i na przystankach 3700 przestępstw kryminalnych, czyli dziesięć dziennie. Autobusy i tramwaje patrolują funkcjonariusze i 26 ochroniarzy. Liczba patroli ma się zwiększyć. - Chcemy, aby patrole piesze w swoim rejonie jeździły komunikacją - dodaje Monika Niżniak, rzecznik straży. Od marca w tramwajach i autobusach jeżdżą też wywiadowcy.

Kampania społeczna pod hasłem “Powiadom! Nie Toleruj!”, mająca ograniczyć liczbę aktów wandalizmu w komunikacji miejskiej i podmiejskiej. Głównym celem akcji jest uwrażliwienie mieszkańców na wszystkie przypadki wandalizmu oraz skłonienie do szybkiego informowania służb o wszelkich zaobserwowanych wykroczeniach i przestępstwach.

O zdarzeniach można informować

policję i straż miejską dzwoniąc pod numer alarmowy 112 i numer 986.

Komentuj
Walne ośrodków pod patronatem ITS
22 czerwca 2010 | 0

W Instytucie Transportu Samochodowego odbyło się Walne Zebranie Ośrodków Szkolenia Kierowców pod Patronatem ITS. Obecni byli liczni przedstawiciele ośrodków szkolenia kierowców z całego kraju. Z ramienia ITS-u uczestniczyli w nim: Maria Dąbrowska-Loranc - Kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS, Ida Leśniowska-Matusiak i Piotr Rybicki. Podczas spotkania zaprezentowany został projekt “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców" oraz omówiono możliwości włączenia się w jego realizację. W dalszej części ustępująca Rada Patronatu przedstawiła sprawozdanie z prac w mijającej kadencji. Członkowie Patronatu wybrali spośród swojego grona nową Radę Patronatu w składzie: Jan Domasik - przewodniczący, Wojciech Kaczmarek - wice-przewodniczący, Ryszard Mazurek - wice-przewodniczący, Marek Górny - sekretarz, Zenon Butkiewicz - członek, Andrzej Biel - członek, Witold Samsel - członek. Zebrani określili nowy wizerunek OSK objętych Patronatem ITS oraz przyjęli wstępny harmonogram prac Rady.

Komentuj
Taksówka dla pijanego klienta baru
22 czerwca 2010 | 0

W Santa Fe (Argentyna) 110 restauracji i barów od kilku dni oferuje darmowe taksówki klientom, którzy za dużo wypili. Celem akcji jest... "zmniejszenie liczby wypadków" - poinformował dziennik "La Nacion". Przewodniczący stowarzyszenia zrzeszającego hotelarzy i właścicieli lokali gastronomicznych, Luis Hediger, wyjaśnił na łamach dziennika, na czym polega program "Bezpieczny powrót". - Ludzie muszą zrozumieć, że program ma zmniejszyć liczbę wypadków. Zgodnie z uruchomionym programem, klienci restauracji należących do stowarzyszenia mogą prosić pracowników lokali o wydanie im bonu pokrywającego koszty przejazdu, jeśli zdarzy się, że wypiją oni zbyt dużo, by samodzielnie usiąść za kierownicą (dopuszczalna ilość alkoholu we krwi w Argentynie wynosi 0,5 promila). Środki na finansowanie programu pochodzą z reklam umieszczonych na bonach wręczanych podpitym gościom. Stowarzyszenie oceni pierwszy etap programu i zapłaci firmom przewozowym za zrealizowane dotychczas kursy. Niestety w ostatnich dniach niewiele osób skorzystało z darmowego przejazdu. Większość dowiadywała się, o co chodzi w akcji. Częściej były to kobiety - poinformował Hediger. - Uważam, że to właściwe rozwiązanie. Każdy sposób jest dobry, by wyeliminować ryzyko - powiedział "La Nacion" klient jednej z restauracji biorących udział w programie. Ogłoszenie w marcu planów wprowadzenia "Bezpiecznego powrotu" wzbudziło kontrowersje. Przeciwnicy wskazywali, że w rzeczywistości akcja ta będzie zachęcała do spożywania alkoholu.

Komentuj
Najdłuższy polski tunel drogowy
21 czerwca 2010 | 0

Najdłuższy tunel drogowy w Polsce powstanie w ciągu trasy S3 Legnica - Lubawka na wysokości Starych Bogaczowic (dolnośląskie); będzie miał długość 2290 m. 70-kilometrowa trasa S3 zostanie oddana do użytku pod koniec 2013 r. Jak poinformowała Joanna Wąsiel, rzeczniczka prasowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, znacznie krótszy tunel, o długości 310 m, powstanie na wysokości miejscowości Gostków (dolnośląskie). - Oba tunele będą dwukomorowe, dla każdego kierunku ruchu powstanie osobna komora po dwa pasy w każdą stronę - mówiła Wąsiel. Rzeczniczka wyjaśniła, że projektowana droga przecina pasmo Gór Wałbrzyskich, pomiędzy Marciszowem a Wałbrzychem. Nie ma możliwości obejścia pasma górskiego. Od zachodu Góry Wałbrzyskie przechodzą w Góry Kaczawskie z Rudawskim Parkiem Krajobrazowym, a od wschodu znajdują się miasta: Świebodzice, Szczawno Zdrój i Wałbrzych z Książańskim Parkiem Krajobrazowym.

- W związku z tym, że budowa tunelu jest zadaniem trudnym, a w Polsce bardzo rzadko wykonywanym, GDDKiA postanowiła ogłosić przetarg na wyłonienie specjalisty w dziedzinie budowy tuneli, który będzie nadzorował zarówno przygotowanie projektu, jak i samą budowę tuneli - mówiła Wąsiel. Przetarg na konsultanta zostanie ogłoszony w lipcu. Wykonawca będzie miał 11 miesięcy na opracowanie projektu. Następnie zostanie wyłoniony wykonawca. - Planujemy, że budowa trasy z Legnicy do Lubawki rozpocznie się w IV kwartale 2011 r., a zakończy w III kwartale 2013 r. GDDKiA w najbliższym czasie planuje także ogłosić przetarg na projekt budowlany dla północnego odcinka S3 Nowa Sól - Legnica - mówiła rzeczniczka.

cf02fcfa28ff0e68e03fad06b80b24fdc803f4d2

(Fot.: PD@N 348-6©jm)

Najdłuższe tunele na świecie - długości (w m):

1. Sei-kan (Japonia)53 850

2. Chunnel (Eurotunel) (Anglia/Francja)50 450

3. Leardal (Norwegia)24 510

4. Daishimizu (Japonia)22 221

5. Simplon-II (Włochy/Szwajcaria)19 824

6. Simplon-I (Włochy/Szwajcaria)19 803

7. Vereina (Szwajcaria)19 058

8. Shinkanmon (Japonia)18 713

9. Appennino (Włochy)18 507

Komentuj
Wakacje bez drogowych utrudnień
21 czerwca 2010 | 0

"U sąsiada bezpiecznie" czy "Akademia Małego Policjanta" to programy przygotowane przez Komendę Wojewódzką Policji w Szczecinie, które mają zapewnić turystom bezpieczny wypoczynek nad morzem. Ruszają 1 lipca. "U sąsiada bezpiecznie" będzie realizowany w miejscowościach nadmorskich woj. zachodniopomorskiego oraz na terenie Meklemburgii Pomorza Przedniego. Turyści będą dostawać ulotki (w językach polskim i niemieckim), z których dowiedzą się, jakimi drogami bezpiecznie można dojechać nad morze, albo jak uchronić się przed kradzieżą. W ramach "Akademii Małego Policjanta" będą organizowane spotkania policjantów w grupami wypoczywających dzieci. W tym roku kontynuowana będzie także współpraca między wydziałem ruchu drogowego KWP w Szczecinie a portalem "Drogi na szóstkę". Dzięki niemu wczasowicze szybko uzyskają dostęp do informacji o wszelkich drogowych utrudnieniach. Zaś przed samym wyjazdem będą mogli skorzystać ze specjalnie przygotowanych mapek, na których zaznaczone są trasy alternatywne. Mapki będą dostępne na stronie www.ruchdrogowy.pl i na większości stacji paliw. W tym roku zwiększona zostanie też kontrola trzeźwości kierowców. Marszałek woj. zachodniopomorskiego Władysław Husejko przekazał KWP w Szczecinie 15 bezkontaktowych alkomatów typu AlkoBlow.

8227f8e3511d394d84e1058a2026cf1867d6e36d

(Fot.: PD@N 348-1)

Komentuj
0,5 promila na egzaminie
21 czerwca 2010 | 0

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Słupsku do egzaminu praktycznego na prawo jazdy przystąpił kursant będący pod wpływem alkoholu. Wezwani policjanci sprawdzili stan trzeźwości kandydata na kierowcę - urządzenie wykazało ponad 0.5 promila alkoholu w organizmie. 34-letni słupszczanin przed wyjazdem na ulice Słupska, na placu manewrowym zdawał pierwszą część egzaminu. Egzaminator w rozmowie z nim wyczuł charakterystyczny zapach alkoholu i zakazał mu dalszej jazdy. Mężczyzna przyznał, że spożywał dzień wcześniej alkohol. Przypomnijmy - kierowanie w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem za które kodeks karny przewiduje karę nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Komentuj
Stołeczny Policjant Ruchu Drogowego Roku 2010
21 czerwca 2010 | 0

W dniach 19-20 maja br., na terenie Warszawy odbyły się eliminacje wojewódzkie ogólnopolskiego konkursu "Policjant Ruchu Drogowego Roku" edycja 2010. Wyłoniły one reprezentantów Komendy Stołecznej Policji do udziału w finale ogólnopolskim. W eliminacjach wzięło udział 19 najlepszych policjantów ruchu drogowego z Warszawy oraz ościennych powiatów. Komisja sędziowska, której przewodniczył Radca Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji mł.insp. Wojciech Pasieczny, oceniała zarówno wiedzę zawodową i ogólną uczestników, jak również inne umiejętności niezbędne w służbie. Eliminacje rozpoczęły się od sprawdzianu wiedzy (test wiedzy zawodowej, 30 pytań). Następnie policjanci tradycyjnie na skrzyżowanie ulic Belwederskiej oraz Gagarina walczyli w kolejnej konkurencji - kierowaniu ruchem drogowym. Główną trudnością tej eliminacji było zachowanie płynności ruchu. Jednak nie był to jedyny element oceniany przez Komisję Sędziowską. Równie ważna była elegancja ruchów oraz czytelność gestów. Kolejnym zadaniem była jazda sprawnościowa motocyklem i samochodem. Policjanci na motocyklu musieli przejechać slalom i ósemkę. Jazda samochodem wymagała umiejętności wjazdu do garażu przodem i tyłem, pokonania slalomu zarówno przodem jak i tyłem oraz wykonania ósemki i zatrzymania radiowozu w wyznaczonym miejscu. Mierzony był czas przejazdu, jednak za każde nieprawidłowe pokonanie przeszkody bądź potrącenie pachołka były doliczane sekundy karne.

Zwycięzcami w klasyfikacji generalnej zostali:

1.sierż. sztab. Piotr Nowakowski

2.sierż. Rafał Makowiecki

3.mł. asp. Tomasz Kleniewski.

be368b7b449915262d18a01e112b077ab85e7d3ec1604e97a3d51613c1a2a828d8976d5323587dfc 

(Fot.: PD@N 348-3/4) 

79bd1f4a316e9c27428a8514a08195a1589dd198

(Fot.: PD@N 348-27) 

Komentuj
Mini miasteczka ruchu drogowego dla przeszkoli - koniec akcji
21 czerwca 2010 | 0

W Przedszkolu przy ul. Twardej w Warszawie, trzy wolskie przedszkola otrzymają, jedne z ostatnich, zestawy mini miasteczek ruchu drogowego. W uroczystości wezmą udział policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KSP przedstawiciele Dzielnicy Wola oraz Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta.

Wraz z końcem roku szkolnego finiszuje trzyletnia akcja Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego przekazywania do warszawskich przedszkoli zestawów mini miasteczek ruchu drogowego. 180 podarowanych przez Miasto kompletów służy do nauki prawidłowych nawyków w poruszaniu się po drodze jako pieszy, kierowca czy rowerzysta. W tym roku mini miasteczka otrzymało 49 przedszkoli, w roku poprzednim - 98 a 2008 – 34, za łączną kwotę przeszło 570 tys. zł. Miasto st. Warszawa naukę przedszkolaków prowadzi wspólnie z policjantami Wydziału Ruch Drogowego Komendy Stołecznej Policji w ramach zajęć z wychowania komunikacyjnego.

Problematyka bezpieczeństwa najmłodszych uczestników ruchu drogowego i kształtowanie prawidłowych zachowań dzieci i młodzieży na jezdni, pozostaje w szczególnym zainteresowaniu władz Warszawy. Jest to jedno z głównych zadań przyjętego uchwałą Rady Miasta w październiku 2008 r. Warszawskiego “Programu zapobiegania przestępczości oraz ochrony bezpieczeństwa obywateli i porządku publicznego.”

Wychowanie komunikacyjne przedszkolaków jest także jednym z założeń “Koncepcji poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym na terenie m. st. Warszawy” opracowanej przez Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania

Komentuj

Ogłoszenia

Muzeum Policji Drogowej kompletuje zbiory
27 czerwca 2010 | 0

70afb0efe3c7d72c910210ec6475d86b74b37834

(Fot.: PD@N 348-19)

 

Uprzejmie informujemy, że z inicjatywy Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu powstaje w Poznaniu Muzeum Policji Drogowej, w związku z powyższym Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu poszukuje wszelkich możliwych eksponatów związanych z historią Policji, szczególnie ruchu drogowego.

Podjęto prace na rekonstrukcją pojazdów z lat ubiegłych, w tym motocykli MZ. Każdy element wyposażenia pojazdu może być dla nas przydatny i cenny. W naszym zainteresowaniu pozostają również elementy umundurowania i wyposażenia policjanta ruchu drogowego jak również wszelkie pamiątki z lat ubiegłych związane z tą formacją.

Dlatego zwracamy się do Państwa z uprzejmą prośbą o rozważenie możliwości nieodpłatnego przekazania na potrzeby wspomnianej inicjatywy posiadanych przez Państwo zbiorów.

Kontakt w tej sprawie:

wrd@wielkopolska.policja.gov.pl

Wydział Ruchu Drogowego

Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu

ul. Kochanowskiego 2A, 60-844 Poznań

Tel.: 61 841 44 00Fax: 61 841 40 69

Wydział Ruchu Drogowego KWP w Poznaniu

Komentuj
Propozycja współpracy
27 czerwca 2010 | 0

dec6fe959e7c66e07ba2f35c4cf82963136c3fb87c0141c35f3af38de23910e33a2d6a5254021a79

 

Automobilklub Polski i Instytut Transportu Samochodowego

mają przyjemność zaprosić ośrodki szkolenia

do współpracy w ramach szkolenia kierowców zawodowych w zakresie kwalifikacji wstępnej i kwalifikacji wstępnej przyśpieszonej.

Proponujemy pierwszy w Polsce, zgodny z obowiązującymi przepisami, nowatorski program oparty na elementach szkolenia na płytach poślizgowych Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy Automobilklubu Polski uzupełniony o szkolenie na certyfikowanym, wysokiej klasy symulatorze AutoSim.

1648f522ee91be2e208e3bcdea069162200273ca062d684b6525ac1d1177d645778459df43800d0e

(Fot.: PD@N 349-29-30 oraz 31-32)

Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy Automobilklubu Polski spełnia wszelkie uwarunkowania prawne, co zostało potwierdzone wpisem do rejestru prowadzonego przez Wojewodę Mazowieckiego. Posiadany przez ITS symulator AS 1300 norweskiej firmy AutoSim charakteryzuje się nie tylko oryginalną kabiną współczesnego pojazdu, ale też oprogramowaniem przygotowanym przez specjalistów z Instytutu i pozytywnie zaopiniowanym przez specjalistów z branży szkolenia i egzaminowania kierowców.

Ramowy program szkolenia zawiera:

Kwalifikacja wstępna - 2 godziny jazdy w warunkach specjalnych oraz 1 godzina zajęć na symulatorze na osobę. Zajęcia prowadzone są przez wysoko wykwalifikowanych instruktorów techniki jazdy z aktualnymi uprawnieniami państwowymi. Zgodnie z obowiązującym prawem (1 godzina symulatora = 2 godziny zajęć na płycie), odpowiada to 4 godzinom zajęć w warunkach specjalnych.

Kwalifikacja wstępna przyśpieszona - czas szkolenia zostaje skrócony o połowę.

Zapewniamy również (w cenie szkolenia):

- transfery uczestników szkoleń na trasie ODTJ-ITS;

- obiad;

- sprawdzian stopnia przygotowania kursantów do egzaminu państwowego

w formie symulacji testu kwalifikacyjnego – w formie pisemnej

Współpraca z nami umożliwia również przeprowadzenia zajęć w ruchu drogowym – zapewniamy pojazdy spełniające odpowiednie wymagania (ABS, ASR, ESP – pojazdy przystosowane do nauki jazdy), a także wykwalifikowanych instruktorów nauki jazdy.

O F E R U J E M Y:

KONKURENCYJNE CENY, EFEKTYWNOŚĆ I ELASTYCZNOŚĆ WSPÓŁPRACY,

PEŁNĄ SATYSFAKCJĘ Z NASZYCH USŁUG.

Szczegółowych informacji i wyjaśnień udziela:

Adam Goss, Zastępca Dyrektora ds. Szkoleń, Automobilklub Polski
tel./fax: (22) 652 81 20/10 / tel. kom.: 500 253 716 / odtj@automobilklubpolski.pl

Komentuj