6 kwietnia 2014 |
0

Edward Kinder, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu
(Fot.: 489-1 word opole)
Pytanie: Pozwoliłam sobie poprosić Pana o wypowiedź po lekturze artykułu pt. “Instruktorzy nauki jazdy zwalniani, a urzędnicy budują nowy WORD” opublikowanego w “Gazecie pl Opole”. Dowiedzieliśmy się, że jeszcze w ubiegłym roku egzamin praktyczny kat. B dziennie zdawało u Was ok. 260 osób, teraz ledwie 150. Na początek zapytam jak znajdujecie się w tym tak trudnym czasie dla branży? Jak wielu egzaminatorów już Pan zwolnił? “Gazeta” mówi o ośmiu? Na jaką ogólną liczbę? I co oznaczają ograniczenia umów z kolejnymi sześcioma egzaminatorami i czterema pracownikami administracji? Czy dalsze są przewidziane?
Odpowiada Edward Kinder, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu: Te trudne czasy dla branży były do przewidzenia. Wszyscy się ich spodziewali. Pracownikom zatrudnianym w 2012 r., w związku ze wzrostem liczby osób przystępujących do egzaminu - proponowałem terminowe umowy o pracę. Umowy te stopniowo wygasały w trakcie roku 2013. W ten sposób wraz ze zmniejszającą się ilością osób egzaminowanych zmniejszałem zatrudnienie. W ten sposób liczba pracowników WORD Opole zmniejszyła się z 66 do 56 w chwili obecnej. Dodatkowo dokonałem korekty zatrudnienia w tym roku. Dotyczyło to osób w większości pracujących na części etatu i posiadających prawa emerytalne. Aktualnie liczebność kadry WORD Opole jest dopasowana do aktualnych potrzeb. Nie przewiduję w najbliższym czasie dalszej redukcji zatrudnienia.
Pytanie: Ośrodki egzaminowania w całej Polsce mają ten sam problem. Statystycy szacują niż demograficzny na 8-10 lat. Wiele wordów próbuje wprowadzać działania ratujące ich budżet np. egzaminy próbne; wynajmują plac manewrowy; gabinety czy sale wykładowe. A jakie Państwo podejmujecie działania “ratunkowe”?
Odpowiada Edward Kinder, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu: W perspektywie kilu lata rzeczywiście ilość osób egzaminowanych będzie stopniowo zmniejszać się. Natomiast na chwilę obecną nie ma konieczności wprowadzania radykalnych działań “ratunkowych” dla budżetu WORD-u. Na pewno konieczna była korekta zatrudnienia i to zostało zrealizowane. Zrezygnowaliśmy z wynajmu 5 pojazdów egzaminacyjnych kat. B (z 25 pozostało 20). Sale wykładowe wynajmowaliśmy już od 2012 r. i oferta jest nadal aktualna. Na razie nie wynajmowaliśmy placu manewrowego, ale taka możliwość istnieje.
Pytanie: Z powołanego powyżej artykułu dowiadujemy się, iż za 1,5 mln zł budowany będzie nowy ośrodek egzaminacyjny w Kędzierzynie-Koźlu. Jakie są proporcje współfinansowania tej inwestycji? Skąd te środki? Czy on będzie miał status Waszej filii? I czy rzeczywiście jest to zasadna - w sytuacji dnia dzisiejszego i kolejnych lat nadchodzącego niżu demograficznego - decyzja? Czym uzasadniona?
Odpowiada Edward Kinder, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu: Te 1,5 mln zł to szacunki. Nie są dopasowane do ostatecznej lokalizacji Oddziału. Rzeczywiste koszty nie powinny przekroczyć tej kwoty, powinny być niższe. W obecnej chwili nie ma jeszcze decyzji Zarządu Województwa Opolskiego o utworzeniu oddziału, ale jeżeli ona zapadnie to koszty utworzenia zostaną podzielone pomiędzy WORD Opole i Powiat Kędzierzyńsko-Kozielski. Zadaniem WORD-u będzie przygotowanie palcu egzaminacyjnego wraz z niezbędną infrastrukturą oraz wyposażenie pomieszczeń. Starostwo wykona adaptację pomieszczeń na potrzeby oddziału. Koszty podzielą się ok. 2/3 do 1/3. Zarząd województwa jak i radni sejmiku długo rozważali kwestie finansów WORD Opole, ryzyka demograficznego, ale i kwestie społeczne takie jak “wyprowadzenie części elek” z ulic Opola, dostępność miejsca egzaminowania dla mieszkańców południowej części opolszczyzny itp. W rezultacie 25 marca br. sejmik swoją uchwałą wskazał Kędzierzyn-Koźle jako miasto w którym można przeprowadzać egzaminy państwowe na prawo jazdy w zakresie kat. B i B1.
Pytanie: I pytanie nieco odbiegające od tematu. Jak mówi minister Zbigniew Rynasiewicz - “obowiązujące przepisy ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami określają, że pojazdy wykorzystywane podczas egzaminu państwowego na prawo jazdy nie muszą stanowić własności wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego. Takie rozwiązanie daje WORD możliwość wykorzystywania także pojazdów stanowiących własność ośrodków szkolenia kierowców, jednakże decyzja o dopuszczeniu ich do użytkowania leży każdorazowo po stronie wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego”. Czy rozpatruje Pan możliwość dopuszczenia pojazdów osk do egzaminu? Kiedy?
Odpowiada Edward Kinder, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu: W chwili obecnej WORD Opole posiada umowę na wynajem pojazdów egzaminacyjnych. Z tego tytułu ponosi comiesięczne koszty. W tych pojazdach jest dobrze zorganizowany system monitoringu. Filmy samoczynnie z pojazdów zgrywane są na serwer. Jeżeli dopuszczę do użytkowania inne pojazdy, to nie w pełni będą wykorzystywane pojazdy WORD-u, a ponadto pojawią się dodatkowe czynności związane z przegrywaniem nagrań, sprawdzaniem jakości nagrań itp. Mając powyższe na uwadze temat będzie rozważany przed kolejnym przetargiem na pojazdy egzaminacyjne.
Pytanie: Na ostatnim swoim posiedzeniu sejmowa podkomisja ds. przygotowania projektu noweli ustawy o kierujących pojazdami umieściła w akcie zapis określający, iż szkolenie teoretyczne kandydatów na kierowców ma być nieobowiązkowe. Proszę o Pana komentarz do tej propozycji.
Odpowiada Edward Kinder, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu: Takie rozwiązanie w niektórych krajach europejskich już funkcjonuje. Jeżeli szkolenie teoretyczne byłoby nieobowiązkowe to powinna obowiązywać zasada, że kandydaci na kierowców zanim rozpoczną zajęcia praktyczne na kursie, a więc zanim wyjadą na drogę musza zdać państwowy egzamin teoretyczny. Wtedy instruktor ma pewność, że osoba z którą wyjeżdża na drogę publiczną posiada podstawową wiedzę z zakresu przepisów ruchu drogowego.
Bardzo dziękuję za odpowiedzi, Jolanta Michasiewicz, red. nacz. tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS
Komentuj →
3 kwietnia 2014 |
1


(489—42 i 51)
W Kancelarii Sejmu pod numerem 25838 odnotowana została kolejna interpelacja posła Józefa Lassoty (fot.). Tym razem w sprawie uprawnień instruktorów do prowadzenia szkoleń w kat. AM, A1, A2. Na problem wielokrotnie zwracali uwagę właśnie instruktorzy np. z Warszawy, których dotychczasowe uprawnienia nie były uznawane jako ważne do prowadzenia szkoleń w nowych kategoriach, które z dniem 19 stycznia 2013 r. wprowadziła ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Zabrakło wystarczających przepisów wykonawczych, a także nie było chętnych dla wydania niezbędnych interpretacji. Szkolenia więc nie odbywały się i taki stan trwa.
INTERPELACJA
w sprawie: rozszerzenia uprawnień instruktorom do prowadzenia szkolenia w kat. AM, A1, A2.
Szanowna Pani Premier,
Wprowadzone zmiany w ustawie “o kierujących Pojazdami” obowiązujące od 19.01.2013 r. do chwili obecnej nie dają możliwości rozpoczęcia szkolenia na kat. AM (motorower) i A2 (motocykle do 35 KW mocy). Sytuacja ta dotyczy szerokiej grupy ubiegających się o to osób w wieku 14-24 lat. Powodem takiej sytuacji jest to, że w nowym zapisie ustawowym nie rozszerzono instruktorom uprawnień (gdzie kat. A jest kategorią nadrzędną i powinna obejmować kat. AM, A1, A2, i A). Doprowadziło to do sytuacji takiej, że obecnie brak jest instruktorów, którzy takie szkolenie mogliby prowadzić. Wynika to bowiem z faktu, że wprowadzone zmiany ustawowe nie uwzględniły zapisu dającego legitymacji, która określała by, że instruktor posiadający uprawnienia do szkolenia na kat. A posiada również uprawnienia do szkolenia na niższe kategorie motocyklowe, w tym przypadku na AM i A2.
Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej poz. 30 ust. 3 i 4 precyzuje dokładnie jaki motocykl powinien być na wyposażeniu ośrodka, ażeby można było prowadzić działalność w zakresie kat. A2 i A.
“1) Motocykl dwukołowy w zakresie prawa jazdy kategorii A2 powinien być wyposażony w silnik spalinowy o pojemności skokowej co najmniej 400 cm3, o mocy co najmniej 25 kW i nieprzekraczającej 35 kW,
2) Motocykl dwukołowy w zakresie prawa jazdy kategorii A powinien być zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej co najmniej 600 cm3 i mocy co najmniej 40 kW”.
USTAWA z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami w art. 24 stanowi, iżnauka jazdy jest prowadzona pojazdem odpowiadającym wymaganiom określonym dla danej kategorii prawa jazdy lub dla pozwolenia na kierowanie tramwajem.
Z powyższego zapisu wynika, że wszystkie jazdy na kategorię A muszą być prowadzone motocyklem min. 600cm3 i mocy pow. 40 KW, łącznie z pierwszymi lekcjami, bo w przeciwnym wypadku starosta wyda zakaz prowadzenia działalności:
Art. 45. “1. Starosta, o którym mowa w art. 28 ust. 3, wydaje decyzję administracyjną o zakazie wykonywania przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców, skreślając przedsiębiorcę z rejestru przedsiębiorcówprowadzących ośrodek szkolenia kierowców, jeżeli przedsiębiorca: rażąco naruszył warunki wykonywania działalności ...”
c) pojazdami niespełniającymi wymagań, o których mowa w art. 24”
Niezrozumiałym wydaje się dokonanie zapisów wprowadzających motocykle o limicie minimalnym 400cm3 dla kat. A2, skoro z uprawnień tej kategorii wynika, że można kierować motocyklem każdym do 35 KW, a także dodanie do szkolenia na kat A motocykla powyżej 600cm3 i mocy min. 40 KW, skoro z uprawnień tej kategorii wynika, że można kierować motocyklem nawet tym 125 cm3 i 1400 cm3. Nie wydaje się racjonalne “wsadzanie” na motocykle o tak dużej mocy i wadze ludzi bez doświadczenia, gdzie obecną tendencją wśród produkujących motocykle, jest raczej obniżanie pojemności i mocy celem stworzenia pojazdów bardziej ekonomicznych, przyjaznych i bezpiecznych dla szerszej rzeszy użytkowników.
W związku z powyższym pytania do Pani Premier:
1.Czy Ministerstwo przewiduje wprowadzenie zmian w przepisach, które rozszerzą uprawnienia instruktorów tj. instruktor posiadający uprawnienia do szkolenia na kat. A posiadałby również uprawnienia do szkolenia na niższe kategorie motocyklowe, w tym przypadku na kategorie AM i A2?
2.Dlaczego do szkolenia wprowadzono motocykle o limicie minimalnym 400 cm3 dla kat A2, skoro z uprawnień tej kategorii wynika, że można kierować motocyklem każdym do 35 KW?
3.Dlaczego do szkolenia na kat. A dodano motocykl pow. 600cm3 i mocy min 40 KW, skoro z uprawnień tej kategorii wynika, że możnakierować motocyklem nawet tym 125 cm3 i 1400 cm3?
Z poważaniem Józef Lassota
Komentuj →
1 kwietnia 2014 |
2

Transmisja obrad - http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp#5B4C92B5E91F9748C1257CA1005E2362
(Fot.: 489-21)
W dniu 1 kwietnia br. odbyło się posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami. Spotkanie bez udziału tzw. strony społecznej, obecni byli posłowie - członkowie (8 osób) oraz przedstawiciele strony rządowej. Ku zaskoczeniu - przyjęto zgłoszoną przez posła Arkadiusza Litwińskiego poprawkę, która mówi o nieobowiązkowym szkoleniu teoretycznym i rozpoczęcie procesu szkolenia kandydatów na kierowców od egzaminu teoretycznego. Zdany egzamin w tym zakresie byłby ważny bezterminowo. Zmiana miałaby wejść w życie z dniem 1 stycznia 2015 r. To znacząca zmiana w obowiązującym systemie szkolenia. Prawnicy sejmowi poprawkę uznali za wymagającą “dodatkowej obróbki”. Ponadto dyskutowano i przyjęto regulacje dotyczące: warsztatów doskonalących dla instruktorów nauki jazdy; udział ośrodków egzaminowania w szkoleniu doskonalącym dla instruktorów; tzw. super osk zwolniono z obowiązku posiadania pojazdów szkoleniowych na wszystkie kategorii prawa jazdy, tu dopuszczono formę umowy najmu; znaczącym jest także zapis dotyczący jawności bazy pytań testowych (ta powstanie w resorcie transportu) oraz 1,5% odpisów z dochodów WORD, które przeznaczone będą właśnie na tworzenie testów egzaminacyjnych. Strona rządowa zaakceptowała poprawki.
Przypomnijmy – komisyjny projekt ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (druk 1957) w kancelarii sejmu zarejestrowany został w październiku 2013 r. 12 grudnia ub. r. zakończono pierwsze jego czytanie i skierowano do podkomisji nadzwyczajnej, która ukonstytuowała się i rozpoczęła prace pod przewodnictwem posła Leszka Aleksandrzakach. Odbyło się kilka spotkań: 9; 23. stycznia; 5; 6; 19 lutego; 12; 20. marca i właśnie 1 kwietnia, w trakcie których rozpatrzono poprawki poselskie.
Ostatecznie podkomisja zakończyła swoje prace przyjmując sprawozdanie ze swoich prac i kierując je pod obrady plenarne Komisji Infrastruktury. Termin obrad komisji określony został na 9 kwietnia br. Następnie drugie czytanie i głosowanie.

(Fot.: 489-23)
Komentuj →
31 marca 2014 |
0

(489-28 fot. jola michasiewicz)
25 marca br. Zbigniew Klepacki Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju poinformował wojewodów sprawujących nadzór nad szkoleniem kierowców wykonujących przewozy drogowe o wygaśnięciu certyfikatu wydanego przez Instytut Zaawansowanych Technologii Wytwarzania dla symulatora jazdy w warunkach specjalnych dystrybuowanego przez jednego z polskich przedsiębiorców [tekst poniżej - red.]. Zgodnie z nadesłanymi do ministra wyjaśnieniami Polskiego Centrum Akredytacji, PCA ograniczyło w dniu 9 stycznia br. akredytację dla ww. Instytutu w zakresie certyfikacji symulatorów. Tym samym wydane uprzednio przez instytut certyfikaty powinny być wycofane.
Informacja ministra oznacza, iż ośrodek szkolenia posiadający symulator, dla którego ważność certyfikatu wygasła, nie może dalej używać tego urządzenia podczas prowadzonych kursów kwalifikacji wstępnej w ramach jazdy w warunkach specjalnych. Ponadto, jeżeli przedsiębiorca nie posiada odpowiedniej infrastruktury technicznej wymaganej dla jazdy w warunkach specjalnych lub nie ma podpisanej umowy o współpracy z ośrodkiem doskonalenia techniki jazdy, to automatycznie przestaje spełniać warunki wymagane dla prowadzenia ośrodka szkolenia. A to oznacza skreślenie tego przedsiębiorcy z prowadzonego przez wojewodę rejestru działalności regulowanej.
Opisana sytuacja nie powinna jednak stanowić zaskoczenia, gdyż już w kwietniu 2011 r. w newsletterze “Prawo drogowe news” ukazał się mój komentarz do wchodzącego miesiąc później w życie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 8 kwietnia 2011 r. w sprawie symulowania jazdy w warunkach specjalnych: http://www.grupaimage.com.pl/?s=prd&i=informacja&id=18868 Rozporządzenie określiło wymagania techniczne oraz zakres funkcjonalności symulatorów mających zastosowanie w szkoleniu kierowców wykonujących przewozy drogowe w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym.
W komentarzu zawarta była przestroga, iż żaden z symulatorów, używanych w tamtym okresie w szkoleniach kierowców wykonujących przewozy drogowe, nie spełnia wymagań określonych w rozporządzeniu, a konsekwencją takiego stanu rzeczy będzie brak możliwości prowadzenia dalszych szkoleń po upływie ważności certyfikatów wydanych przez akredytowane jednostki dla tych urządzeń. Po prostu jednostka wydająca dotychczasowy certyfikat, ze względu na obowiązujący stan prawny nie powinna przedłużyć okresu jego ważności.
Nie wchodząc w ocenę zasadności przyjętych w 2011 r. regulacji, należy jednoznacznie stwierdzić, że problem braku możliwości używania dotychczasowych urządzeń został zlekceważony przez zainteresowanych przedsiębiorców, którzy zainwestowali w symulatory po kilkaset tysięcy złotych za urządzenie. Dziś po przeszło dwóch latach obowiązywania przepisów wydanego ówcześnie rozporządzenia, na ewentualne działania umożliwiające dalsze używanie tych urządzeń w szkoleniach kierowców wykonujących przewozy drogowe jest już raczej za późno.
Jedyną pociechą dla posiadaczy symulatorów może być fakt, iż nadal mogą one być używane do wszelkich innych szkoleń kandydatów na kierowców i kierowców, jako fakultatywny środek dydaktyczny. Dlatego wszędzie tam, gdzie o wyborze ośrodka szkolenia kierowców nie decyduje cena, ale jakość prowadzonych zajęć, urządzenia te zawsze znajdą ciekawe i właściwe zastosowanie, podnosząc efektywność prowadzonych zajęć.



(489-31-33)
Komentuj →
5 kwietnia 2014 |
2
I poniżej publikujemy kolejny list Czytelnika w sprawie liczników odmierzających czas na skrzyżowaniu. Tym razem jest to odniesienie do stanowiska resortu transportu zaprezentowanego w odpowiedzi na interpelację (nr 24764) posła Józefa Lassoty. Odmiennie do opinii zaprezentowanej w wystąpieniu poselskim, resort uznał stosowanie tego typu wyświetlaczy za nie wpływające na poprawę bezpieczeństwa i efektywności ruchu drogowego, a nawet więcej – uznano, iż może powodować niebezpieczne reakcje uczestników ruchu. Wobec takich opinii ekspertów resort nie podjął decyzji o prowadzeniu badań w tym zakresie. Dowiedzieliśmy się, iż resort nie planuje zmian legislacyjnych.
List Czytelnika: Z wielką uwagą zapoznałem się ze stanowiskiem resortu transportu w sprawie liczników odmierzających czas na skrzyżowaniu (pismo z dnia 24.03.2014 roku). To, co zdumiewa już na początku lektury, to stwierdzenie, że obecnie obowiązujące przepisy nie dopuszczają stosowania takiego rozwiązania. Jest to o tyle dziwne, że ten pomysł z powodzeniem przyjął się w wielu polskich miastach, jak np. we Wrocławiu, Opolu, Płocku, Szczecinie, Gdańsku, Toruniu, Krakowie, Siedlcach, Zielonej Górze (źródło: Internet). Będąc świadom, że żyjemy w państwie prawa, gdzie organy administracji działają wyłącznie w granicach i na podstawie obowiązującego prawa (vide: Konstytucja RP), zgodnie z zasadą praworządności i zasadą budowania zaufania (vide: Kpa) - nie rozumiem występującego tutaj dysonansu. Z jednej strony zarządcy dróg decydują o instalacji liczników czasu, opracowują projekty organizacji ruchu, otrzymują ich akceptację (łącznie z ich zatwierdzeniem przez Policję), wydają publiczne środki podlegające m. in. kontroli RIO oraz NIK, chwalą się tymi rozwiązaniami w środkach masowego przekazu, a z drugiej strony centralny organ administracji (dysponujący zarówno inicjatywą jak i władzą ustawodawczą), merytorycznie najbardziej właściwy w tej kwestii, stwierdza jednoznacznie i kategorycznie, że prawo nie dopuszcza takich urządzeń. Jest to o tyle odkrywcze stwierdzenie, że daje do myślenia i stawia pytanie: Co jeszcze może się okazać nielegalne w naszym kraju? Tutaj już nie chodzi o to, kto ma rację. Nie jest tu również istotne, jak liczniki zostały zakwalifikowane pod względem techniczno-prawnym (tablice informacyjne?). Tutaj chodzi wyłącznie o to, że takim radykalnym stwierdzeniem, odnoszącym się bezpośrednio do tych konkretnych urządzeń, wydano osąd i tym samym narażono na szwank wizerunek organów państwa. I tu kolejne pytanie. Czy konsekwencją stwierdzenia braku legalności w stosowaniu liczników czasu, powinno być zgłoszenie faktu naruszenia prawa odpowiednim organom nadzoru i kontroli? Jan Kowalski
Komentuj →
4 kwietnia 2014 |
0

(489-29 fot. Krzysztof Białoskórski)
Posłowie znowelizowali Prawo o ruchu drogowym. Przyjęte przez Izbę zmiany mają ułatwić wszystkim zainteresowanym dostęp do informacji i danych o pojazdach, zgromadzonych w Centralnej Ewidencji Pojazdów. Dotychczas były one udostępniane tylko wybranym podmiotom na wniosek i po wskazaniu uzasadnionego interesu. Nowelizacja wprowadza e-usługę “Historia pojazdu”. Dzięki niej każda osoba zainteresowana kupnem pojazdu używanego zarejestrowanego w Polsce będzie mogła sprawdzić bezpłatnie w Internecie dane samochodu. Po podaniu: numeru VIN, daty pierwszej rejestracji i numeru rejestracyjnego będzie można np. sprawdzić ilu było poprzednich właścicieli pojazdu, czy nie jest on zgłoszony jako kradziony lub wycofany z ruchu, otrzymać dane techniczne oraz informację o ważności ubezpieczenia OC. Dostęp do informacji pełnej – zawierającej m.in. dane o właścicielu pojazdu – będą miały, tak jak obecnie, jedynie wybrane podmioty np. organy ściągania. Nowelizacja rozszerzyła krąg tych podmiotów o Biuro Ochrony Rządu. Ponadto ustawa wprowadza e-usługę “Bezpieczny autokar”, która umożliwi – po podaniu numeru rejestracyjnego pojazdu służącego do przewozu powyżej 9 osób z kierowcą – uzyskanie podstawowych danych technicznych oraz informacji o ważnym badaniu technicznym i aktualnym ubezpieczeniu OC. Usługa jest skierowana do podróżujących autobusami, a szczególnie do rodziców wysyłających dzieci na kolonie, obozy i wycieczki. Ustawą zajmą się teraz senatorowie.
Komentuj →
4 kwietnia 2014 |
0
Posłowie uchwalili przedstawiony przez Prezydenta RP projekt ustawy o zmianie ustawy - prawo wodne oraz niektórych innych ustaw. Zmiany wprowadzone zostają także w ustawach: kodeks wykroczeń; o drogach publicznych oraz o gospodarce nieruchomościami. Nowela znosi kary za jazdę rowerem po wałach przeciwpowodziowych. Ustawa ułatwi także wyznaczanie ścieżek rowerowych oraz szlaków turystycznych na wałach. Nowelizacja przede wszystkim znosi sankcje za jazdę rowerem po koronie wałów przeciwpowodziowych. Budowa, przebudowa lub remont drogi rowerowej oraz wyznaczanie szlaku turystycznego pieszego lub rowerowego na wale będzie wymagało zgłoszenia np. do marszałka województwa.Szlaki rowerowe nie powstaną jednak w miejscach, gdzie taka inwestycja będzie mogła spowodować pogorszenie stanu środowiska lub wpłynie na zwiększenie zagrożenia powodziowego. Jeżeli zagrożona będzie szczelność lub stabilność wałów przeciwpowodziowych, zarządca wału będzie mógł wprowadzić czasowy zakaz poruszania się po nim. Teraz nowe przepisy trafią do Senatu. Za uchwaleniem noweli głosowało 417 posłów, przeciw był jeden, 11 wstrzymało się od głosu.
Komentuj →
4 kwietnia 2014 |
1

(489-48)
AUTO MOTO SPORT pyta: Kurs na prawo jazdy bez teorii? Następnie redakcja próbuje także odpowiedzieć na postawione zapytania. Oto zaprezentowana analiza: egzamin teoretyczny pozostanie bez zmian. Niezbędną wiedzę teoretyczną adept sztuki prowadzenia pojazdu mechanicznego będzie mógł, jak dotychczas, nabyć podczas kursów w szkołach nauki jazdy. Będzie mógł jednak zdecydować się także na naukę indywidualną. Ośrodkom szkolenia kierowców pozostaną kursy praktyczne oraz kursy pierwszej pomocy, których nauka pozostanie obowiązkowa w dotychczasowej formule. Pomysł ten jest rozwiązaniem wzorowanym na brytyjskich przepisach, które, jak widać, przypadły do gustu naszym posłom. Jednak nie wydaje się, aby zrewolucjonizował on znacząco proces zdobywania uprawnień do prowadzenia samochodu. Ostatecznie i tak trzeba zaliczyć egzamin teoretyczny, a tzw. egzamin wewnętrzny z teorii często odbywał się tylko pro forma. Nie wiadomo również, czy takie rozwiązanie obniży wydatnie koszt odbycia szkolenia z nauki jazdy. Ośrodki szkolące kandydatów na kierowców już teraz często balansują na granicy opłacalności, więc znacznych obniżek cen kursów z tego tytułu nie należy się spodziewać.
Komentuj →
3 kwietnia 2014 |
3
Komisja Infrastruktury przeprowadziła pierwsze czytanie i rozpatrzyła rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2241). Uzasadnienie projektu przedstawił sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju - Zbigniew Rynasiewicz. Projekt likwiduje zbędne organy opiniodawcze działające przy ministrze właściwym do spraw transportu (Rada do Spraw Autostrad), ministrze właściwym do spraw budownictwa, lokalnego planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa (Państwowa Rada Nieruchomości). Ponadto usuwa delegację ustawową dla ministra właściwego do spraw transportu do wydawania rozporządzenia określającego warunki techniczno-przyrodnicze zakładania zadrzewień w granicach pasa drogowego. Komisja odrzuciła wniosek o odrzucenie projektu. Komisja przyjęła sprawozdanie w brzmieniu przedłożenia. Sprawozdawca - poseł Maciej Banaszak.
Komentuj →
3 kwietnia 2014 |
0

(489-52)
Dziś mija dokładnie rok od pierwszego czytania przygotowanego przez marszałek Sejmu projektu ustawy, który miał umożliwić posłom płacenie mandatów bez przechodzenia procedury uchylania immunitetu. Taką inicjatywę zgłosiła marszałek Sejmu. Mówimy “miał”, bo wciąż jeszcze nie wyszedł z komisji, do których trafił - przypomina stacja RMF FM. Aktualny etap procesowania to oczekiwanie na kolejne ekspertyzy, o które poprosiły komisje.
Komentuj →
3 kwietnia 2014 |
0
Europarlamentarzyści przyjęli zmniejszone limity hałasu jakie mogą emitować samochody z silnikami spalinowymi. W ciągu 12 lat pojazdy osobowe będą musiały ograniczyć hałas o 4 decybele, a ciężarowe o 3. Zbyt ciche pojazdy elektryczne i hybrydowe muszą zostać wyposażone w dźwiękowe systemy ostrzegawcze. Jak zaplanowano akt ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2017 roku. W ciągu paru, trwających po kilka lat etapów, producencisamochodówpowinni wprowadzić dopojazdówsystemy tłumiące hałas, powodujące obniżenie wartości granicznych emitowanych dźwięków. W efekcie samochody osobowe nie będą mogły być głośniejsze niż 68 dB, ciężarowe – 78. Poziom 60 decybeli został powszechnie uznany za hałas zakłócający sen. Jak wskazała w opinii Komisja Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów, redukcja dźwięku o 3 dB skutkuje obniżeniem hałasu o 50 proc. Systemy ostrzegawcze AVAS mają zapewnić ochronę w szczególności osobom niewidomym, które najbardziej narażone są na niebezpieczeństwo wynikające ze zbyt cichego działania samochodów elektrycznych i hybrydowych. Tego typu aktów nie trzeba implementować, ponieważ są skuteczne bezpośrednio. Konsekwencją tego jest to, że państwa członkowskie mają obowiązek uchylić wszelkieprzepisy krajowe, które są niezgodne z treścią rozporządzenia.
Komentuj →
3 kwietnia 2014 |
0

(489-49 fot. jola michasiewicz)
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju planuje wprowadzenie obowiązku regularnych badań pojazdów i jednocześnie mówi o mandatach kierowcy (także gdy nie jest on właścicielem samochodu) za brak aktualnych badań technicznych pojazdu. Resort chce zmusić Polaków do obowiązkowych badań technicznych samochodu - komentują media. Obowiązkowe ma być też oznakowanie samochodu z pozytywnym wynikiem przeglądu. "Propozycje ministerstwa idą w kierunku rozwiązania, w którym byłaby to naklejka legalizacyjna na tablicy rejestracyjnej, podobnie jak ma to miejsce u naszych zachodnich sąsiadów" – mówi Piotr Popa, rzecznik resortu. Natomiast pojazd jeszcze przed właściwym badaniem ma być fotografowany, a jego dane przesyłane do odpowiednich baz danych. Do tego płatność ma być dokonywana z góry, niezależnie od wyniku przeglądu. Tu zgłaszanych jest wiele wątpliwości, gdzie miałyby być przechowywane te dziesiątki fotek. Kto z nich miałby korzystać itd. itp. Nowe przepisy mogą zacząć wchodzić w życie już od 2015 r. "Planujemy, że propozycje zmian ustawowych będą przygotowane w tym roku, a zmiany w rozporządzeniach będą gotowe przed wakacjami" - zaznacza Piotr Popa. O tym jak wygląda dzisiaj karanie kierowców bez ważnych badań technicznych mówi Mariusz Wasiak z Komendy Głównej Policji: policjant może odebrać kierowcy dowód rejestracyjny i wyznaczyć mu termin wykonania badań technicznych. Ale mandat w wysokości od 20 do 500 zł może nałożyć wyłącznie na właściciela pojazdu (a nie każdy kierujący nim jest).Zamiast mandatu możliwe jest też pouczenie- dodaje Wasiak. Wszystko zależy od decyzji policjanta. Rzecz w tym, by mandaty były ujęte w taryfikatorze, a więc aby sytuacja nie podlegała każdorazowej interpretacji przez policjanta. I ważne jest to, by można je było wystawiać wszystkim kierowcom, a nie tylko właścicielom aut. Dodatkowo wymóg w postaci obowiązkowych nalepek na rejestracje spowoduje, że samochód bez aktualnych badań łatwiej będzie wychwycić na drodze. MIR wskazuje, że wprowadzenie sankcji wymaga zmian ustawowych.Obecnie Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje się do zmian w kodeksie wykroczeń, stosowne zmiany zostaną zgłoszone w toku prowadzonych uzgodnień międzyresortowych- mówi Piotr Popa z MIR.
Komentuj →
3 kwietnia 2014 |
0

(489-50)
Kierowcy masowo pozywają firmy transportowe, domagając się wypłaty zaległych ryczałtów za noclegi spędzone w kabinach ciężarówek. Prawo nie określa bowiem standardów, jakie muszą spełniać szoferki z miejscem do spania. Pretekst do pozwów stanowi precedensowe rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego z kwietnia 2011 r. (sygn. akt II PK 234/2010). W wyroku tym SN uznał, iż nocleg w kabinie samochodu nie jest równoznaczny z zapewnieniem bezpłatnego noclegu. A jeśli firma go nie zapewnia, to pracownikom należy się wypłata ryczałtu. To rozstrzygnięcie wprawiło w osłupienie przedsiębiorców z branży transportowej, gdzie regułą jest, że pracownicy podczas podróży służbowej śpią w specjalnie przystosowanych do tego celu kabinach. – Sytuacja jest naprawdę nieciekawa. Nagle my w Polsce próbujemy rozwiązać jakiś problem zupełnie inaczej, niż wszyscy inni na świecie - twierdzi Tadeusz Wilk, dyrektor departamentu transportu Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce - jak informuje dziennik “Gazeta Prawna”. Jak dowiadujemy się od znawców branży – wszędzie na świecie kierowcy śpią w pojazdach, a te ostatnie są wyposażane właśnie w miejsca do spania, a kabiny są homologowane jako sypialnie, albo kabiny z miejscem do spania. Jak zaobserwowano właśnie ten jeden wyrok precedensowy wywołał falę pozwów, kierowcy domagają się zapłaty także zaległych ryczałtów. Jak jest szacowane takich roszczeń jest już kilka tysięcy. To spore zagrożenie dla płynności firm transportowych. Resort transportu pracuje nad określeniem ram prawnych standardów wyposażenia kabiny pojazdu, z uwzględnieniem bezpieczeństwa kierowcy i komfortu jazdy.
Komentuj →
3 kwietnia 2014 |
0

(Fot.: 489-19)
W lutym, w materiale zatytułowanym "Miliony złotych w błoto? Posłowie 'zabiją' polskie firmy?" informowaliśmy o zamieszaniu związanym z kwestią zdalnego nauczania kandydatów na kierowców - przypomina portal INTERIA PL. I dalej redakcja kontynuuje - W zeszłym miesiącu posłowie debatowali nad zmianami do ustawy o kierujących pojazdami, które - w praktyce - przywracałyby stan sprzed 1 stycznia 2013 roku, czyli znosiły możliwość kształcenia z teorii na odległość (za wyjątkiem osób niepełnosprawnych). Posłowie tłumaczyli swój pomysł chęcią utrzymania "wysokich standardów kształcenia" i - ogólnie rzecz ujmując - kwestiami drogowego bezpieczeństwa. Blady strach padł wówczas na właścicieli ośrodków, którym udało się spełnić wyśrubowane normy "Super OSK". By osiągnąć ten cel, wielu z nich sięgnęło po środki unijne z obszaru "innowacyjnej gospodarki". Te zakładały zrealizowanie w określonym czasie zakładanych celów (również dotyczących ilości kierowców przeszkolonych zdalnie) więc, jeśli zmiany weszłyby w życie, ośrodki musiałyby oddać unijne pieniądze... Od wspomnianych wydarzeń minął zaledwie miesiąc, a posłowie zmienili swoje stanowisko o 180 stopni. 1 kwietnia posłowie opowiedzieli się za poprawką, która - w ogóle - znosi konieczność kształcenia kandydatów na kierowców z zakresu tzw. teorii! Czyli jak konkludują: Oznacza to, że do "teoretycznego" egzaminu państwowego przystąpić będzie mógł każdy, niejako "z ulicy". Instytucje państwowe rezygnują więc z kontroli nad tym, w jaki sposób (i czy w ogóle) kandydat na kierowcę zapozna się z przepisami o ruchu drogowym przed przystąpieniem do egzaminu. I dalej redakcja portalu INTERIA pl podkreśla: Warto również zauważyć, że zmiana stanowiska posłów niewiele pomoże właścicielom "Super OSK". Jak już wspominaliśmy, - by nie stracić unijnych dotacji - ci muszą przecież wykazać się osiągnięciem konkretnych celów sprzedażowych dotyczących liczby kierowców przeszkolonych w systemie e-learningu.
Komentuj →
2 kwietnia 2014 |
0
Obrady plenarne 65. posiedzenia Sejmu RP - w porządku obrad przewidziano m.inn. Sprawozdanie Komisji Spraw Wewnętrznych o pilnym rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druki nr 2205 i 2227). Posłowie złożą 5-minutowe oświadczenia w imieniu klubów. Posłem sprawozdawcą jest Marek Wójcik. Projekt dotyczy stworzenia możliwości przyszłego rozwoju e-usług dla obywateli i przedsiębiorców świadczonych drogą elektroniczną, polegających na szerszym udostępnianiu danych i informacji zgromadzonych w centralnej ewidencji pojazdów. Jest on rozpatrywany w trybie pilnym.
Komentuj →
2 kwietnia 2014 |
1

(489-37)
Na początku stycznia br. mieszkanka Ozorkowa otrzymała mandat za.. przejście przez ulicę pod złym kątem. Pani Katarzyna M. wyszła ze sklepu i przeszła przez osiedlową ulicę do swojego samochodu. Kobieta przeszła trzy kroki wzdłuż krawężnika pod kątem 50 stopni, zamiast pod kątem 90 stopni - informował “Dziennik Łódzki”. Na ulicy nie było pasów. Mandat opiewał na 20 zł, ale nie kwota stała się powodem wątpliwości. Ostatecznie decyzję podjął sąd, zwalniając ukaraną z konieczności uiszczenia zapłaty. Sentencja wyroku - brak szkodliwości społecznej czynu i brak stosownych przepisów prawa. "Żaden komentarz do ustawy nie wskazuje przedmiotowego zachowania ukaranej jako wykroczenia, co więcej kąt - czy też jego brak - pod jakim należałoby przechodzić ulicę, nie został określony w przepisach prawa o ruchu drogowym" - czytamy w uzasadnieniu sądu".
Komentuj →
2 kwietnia 2014 |
0
Osobie, która ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych kat. B., starosta musi zwrócić prawo jazdy innych kategorii, nieobjętych zakazem. Tak wynika z wyrokuWojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy (sygnatura akt II SA/Bd 1490/13), który zapadł 12 lutego 2014 r.
Wyrok WSA w Bydgoszczy z 2014-02-12
Tezy:Prawidłowa wykładnia art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami prowadzi do wniosku, że w przypadku zastosowania przez sąd powszechny § art. 42 § 1 lub § 2 k. k. i orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych jedynie określonego rodzaju, organ administracji publicznej jest zobowiązany wydać (zwrócić) osobie, wobec której orzeczono taki zakaz, prawo jazdy kategorii, której ten zakaz nie obejmuje, jeżeli je ona posiadała. Odmienna interpretacja analizowanego przepisu prowadziłaby do niewykonalności wyroków sądu powszechnego. Gdyby wolą ustawodawcy było uniemożliwienie takim osobom zwrotu prawa jazdy w tym zakresie, wówczas dokonałby on stosownych zmian w kodeksie karnym, czego nie uczynił uchwalając ustawę o kierującymi pojazdami.
Sentencja:Dnia 12 lutego 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jarosław Wichrowski (spr.) Sędziowie: sędzia WSA Renata Owczarzak sędzia WSA Grzegorz Saniewski Protokolant: asystent sędziego Magdalena Gadecka-Kauczor po rozpoznaniu w II Wydziale na rozprawie w dniu 12 lutego 2014 roku sprawy ze skargi J. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie wydania prawa jazdy 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Ś. z dnia [...] sierpnia 2013 r., nr [...], 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżącego kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadnienie (fragment):Decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. Starosta Ś. na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267), dalej zwanej k.p.a., oraz art. 12 ust. 1 pkt 2, ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. Nr 30, poz.151), dalej zwana również u.k.p., odmówił wydania J. P. prawa jazdy kat. A, C, C+E.
W uzasadnieniu organ wskazał, że dniu [...] czerwca 2012 r. wpłynął wyrok Sądu Rejonowego w Ś. z dnia [...] kwietnia 2012 r., sygn. akt. [...], informujący, że na podstawie art. 42 § 1 k.k. orzeczono wobec J. P. środek karny w postaci zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi, do których prowadzenia wymagane jest prawo jazdy kategorii B, na okres 2 lat oraz zakazu prowadzenia pozostałych pojazdów mechanicznych na okres 1 roku. Na podstawie art. 43 § 3 k.k. Sąd nałożył na oskarżonego obowiązek zwrotu właściwemu organowi wydającemu dokument uprawniający do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zwrotu prawa jazdy wnioskodawca dokonał dnia [...] lipca 2012 r. W związku z tym zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi w zakresie kat. B został naliczony od dnia [...].07.2012 r. do dnia [...].07.2014 r., a w zakresie pozostałych pojazdów od dnia [...].07.2012 r. do dnia [...].07.2013 r.
Dnia [...] lipca 2013 r. J. P. złożył wniosek o zwrot prawa jazdy kat. A, C, C+E.
Zgodnie z art.12 ust.1 pkt 2 i ustawy o kierujących pojazdami prawo jazdy nie może być wydane osobie, w stosunku do której został orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w okresie i zakresie obowiązywania tego zakazu. Biorąc pod uwagę powyższe należy podkreślić, że w świetle art. 12 ust.2 pkt 2 i 3 ww. ustawy prawo jazdy kat. A, C, C+E nie może być wydane w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującego uprawnienie w zakresie prawa jazdy kategorii B.
Na skutek odwołania złożonego przez J. P. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] września 2013 r. utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ II instancji stwierdził, że przepis art. 12 ust. 1 u.k.p. wymienia przypadki, w których prawo jazdy nie może być wydane. Ust. 1 pkt 2 tegoż artykułu stanowi, że prawo jazdy nie może być wydane osobie, w stosunku do której został orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia pojazdów - w okresie i zakresie obowiązywania tego zakazu. Jednocześnie w przywołanym art. 12 ustawy, w ust. 2 pkt 2 ustawodawca wskazał, że przepis ust. 1 pkt 2 stosuje się także wobec osoby ubiegającej się o wydanie prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A, C1, C, D1 lub D - w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującego uprawnienie w zakresie prawa jazdy kategorii B. Natomiast art. 12 ustawy w ust. 2 pkt 3 stanowi, że przepis ust. 1 pkt 2 stosuje się także wobec osoby ubiegającej się o wydanie prawa jazdy kategorii B+E, C1+E, C+E, D1+E lub D+E - w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującego uprawnienie w zakresie prawa jazdy kategorii B. Z powyższych przepisów wynika, że osoba, wobec której sąd orzekł zakaz prowadzenia pojazdów kategorii B, nie może ubiegać się o wydanie uprawnienia w zakresie kategorii A, C, C+E w czasie obowiązywania orzeczonego zakazu.
W ocenie Kolegium organ I instancji prawidłowo zinterpretował wymienione wyżej przepisy. To, że skarżący posiadał uprawnienia przed wydaniem wyroku, co wynikało z jego prawa jazdy obejmującego kat. A, C, C+E, zaś Sąd prawomocnym wyrokiem z dnia [...] kwietnia 2012 r. orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi, do których prowadzenia wymagane jest prawo jazdy kategorii B na okres 2 lat, nie oznacza, że w trakcie obowiązywania tego zakazu, skarżący może prowadzić pojazdy mechaniczne kat. A, C, C+E, bowiem jest to zakazane zakazem wprowadzonym przez ustawodawcę. Sąd karny nie musiał więc orzekać co do zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych kat. B, bo zakaz ten wynika bezpośrednio z ustawy. Zgodnie z § art. 42 § 1 k.k. Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju w razie skazania osoby uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, w szczególności jeżeli z okoliczności popełnionego przestępstwa wynika, że prowadzenie pojazdu przez tę osobę zagraża bezpieczeństwu w komunikacji. Właściwy organ administracji publicznej, który otrzymał odpis wyroku, zobowiązany jest cofnąć uprawnienia w orzeczonym zakresie. Nie może nadto wydać uprawnień w okresie obowiązywania zakazu (zob. M. Kulik, komentarz do § art. 42 Kodeksu karnego, Lex 2013).
Zdaniem Kolegium nie ulega jednak wątpliwości to, że cofnięto skarżącemu uprawnienia w określonym prawomocnym wyrokiem Sądu zakresie, niemniej ustawodawca wyraźnie wskazał w przepisie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy, że przepis ust. 1 pkt 2 stosuje się także wobec osoby ubiegającej się o wydanie prawa jazdy kategorii A, C, C+E - w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującego uprawnienie w zakresie prawa jazdy kategorii B. (...)
Reasumując, stwierdzić trzeba, że prawidłowa wykładnia art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami prowadzi do wniosku, iż w przypadku zastosowania przez sąd powszechny art. 42 § 1 lub § 2 k.k. i orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych jedynie określonego rodzaju, organ administracji publicznej jest zobowiązany wydać (zwrócić) osobie, wobec której orzeczono taki zakaz, prawo jazdy kategorii, której ten zakaz nie obejmuje, jeżeli je ona posiadała. Odmienna interpretacja analizowanego przepisu prowadziłaby do niewykonalności wyroków sądu powszechnego. Gdyby wolą ustawodawcy było uniemożliwienie takim osobom zwrotu prawa jazdy w tym zakresie, wówczas dokonałby on stosownych zmian w kodeksie karnym, czego nie uczynił uchwalając ustawę o kierujących pojazdami.
Komentuj →
2 kwietnia 2014 |
0

(489-38)
Rzecznik Praw Obywatelskich, prof. Irena Lipowicz zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury, które ograniczają niepełnosprawnym uprawnienia do niestosowania się do niektórych znaków drogowych. Art. 8 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym przyznaje osobom niepełnosprawnym o obniżonej sprawności ruchowej, które są posiadaczami karty parkingowej oraz kierowcom przewożącym te osoby, uprawnienie do niestosowania się do znaków drogowych dotyczących zakazu ruchu i postoju.
RPO: W wyniku analizy wpływających do Biura RPO skarg osób niepełnosprawnych kierujących pojazdami samochodowymi ujawnił się problem ograniczania przysługującego tym osobom ustawowego uprawnienia niestosowania się do niektórych znaków drogowych dotyczących zakazu ruchu lub postoju. Przepis art. 8 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym przyznaje osobom niepełnosprawnym o obniżonej sprawności ruchowej, które są posiadaczami karty parkingowej oraz kierowcom przewożącym takie osoby uprawnienie do niestosowania się do znaków drogowych dotyczących zakazu ruchu i postoju, których katalog określają przepisy rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Zaskarżony przepis rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych, wydanego na podstawie upoważnienia zawartego w ustawie Prawo o ruchu drogowym, stwarza możliwość wprowadzenia organizacji ruchu, która znosi uprawnienie do niestosowania się przez posiadaczy kart parkingowych do niektórych znaków zakazu – przyznane przez ustawodawcę na podstawie art. 8 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym. Podstawową funkcją rozporządzenia jest konkretyzacja norm ustawowych w zakresie i na zasadach określonych w upoważnieniu. Co do zasady rozporządzenie nie może w dowolny sposób uzupełniać ani modyfikować treści ustawy, nawet jeśli za takim rozwiązaniem przemawiają względy celowościowe, czy też potrzeby związane z rozstrzyganiem konkretnych problemów prawnych. W wyjątkowych sytuacjach, upoważnienie ustawowe może zezwalać na modyfikację treści ustawy za pomocą rozporządzenia, ale pozwolenie to musi być wyrażone wprost w przepisie upoważniającym. Minister Infrastruktury wydając rozporządzenie na podstawie art. 7 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym nie posiadał umocowania do określenia w nim, w jakim zakresie osoby niepełnosprawne mogą nie stosować się do niektórych znaków. Zaskarżony przepis rozporządzenia nie spełnia konstytucyjnego warunku jego wydania na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie.
Komentuj →
1 kwietnia 2014 |
4

(Fot.: 489-30)
Poseł Arkadiusz Litwiński, autor poprawek do komisyjnego projektu noweli ustawy o kierujących pojazdami, które określają szkolenie teoretyczne kandydatów na kierowców za nieobowiązkowe oraz wprowadzającą drugą znaczącą zmianę w cyklu zdobywania prawa jazdy - a tu rozpoczęcie go od egzaminu teoretycznego, i określenie jego ważności na czas nieograniczony. W trakcie wcześniejszych posiedzeń podkomisji poseł Litwiński występował przeciwko e-learningowej metodzie szkolenia. Wczoraj złożył wspomniane poprawki. Na facebooku pisze on: "Więcej wolności za wzorem brytyjskim. Przed godziną zakończyliśmy w ramach specjalnej podkomisji prace nad zmianami w ustawie o kierujących pojazdami. Intencją jest usprawnienie procedury egzaminowania kandydatów na kierowców. Wprowadziliśmy między innymi rozwiązanie wzorowane na brytyjskim polegające na tym, że do egzaminu z części teoretycznej będzie można przystąpić po nauczeniu się wymaganego zakresu, samodzielnie lub z pomocą szkoleń w dowolnej formie. Do tej pory nie tylko egzamin ale i tryb nauki jest regulowany ustawowo i zmusza do udziału w szkoleniach. Gdyby to tylko ode mnie zależało rozwiązania brytyjskie kopiowałbym częściej. Choć nie zawsze".
Komentuj →
1 kwietnia 2014 |
0
O wypowiedź podsumowującą prace podkomisji nadzwyczajnej powołanej do rozpatrzenia komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami poprosiliśmy posła Leszka Aleksandrzaka. Zapytaliśmy o dalsze terminy procesowania projektu; ale przede wszystkim o ocenę prac podkomisji; o ilość zgłoszonych poprawek poselskich; o “nowości” włączone do poselskiego projektu ustawy w dniu 1 kwietnia br. Niestety odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Panie Pośle czekamy cierpliwie.
Komentuj →
31 marca 2014 |
0
W Dziennikach Ustaw opublikowane zostały dwa rozporządzenia regulujące zagadnienia związane z pojazdami samochodowymi uznanymi za wykorzystywane wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika. Podstawą prawną obu jest nowela ustawy w sprawie podatku od towarów i usług, która weszła w życie.
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe
wg stanu prawnego na 31.3.2014 r. |
|
Projekty aktów prawnych
|
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie współdziałania Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z organem prowadzącym centralną ewidencję pojazdów |
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie rodzaju placówek, zajmujących się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych mających znacznie ograniczone możliwości poruszania się, uprawnionych do uzyskania karty parkingowej |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) |
|
Ustawa |
o zmianie ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju oraz niektórych innych ustaw
|
|
Ustawa |
o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego |
|
Ustawa |
o zmianie ustawy - Kodeks karny |
|
Rozporządzenie |
zmieniające rozporządzenie w sprawie zwolnień od podatku od towarów i usług oraz warunków stosowania tych zwolnień
|
|
Rozporządzenie |
w sprawie wzoru informacji o pojazdach samochodowych wykorzystywanych wyłącznie do działalności gospodarczej
|
|
Rozporządzenie |
w sprawie pojazdów samochodowych uznawanych za wykorzystywane wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika |
|
Rozporządzenie |
zmieniające rozporządzenie w sprawie określenia rodzajów deklaracji, które mogą być składane za pomocą środków komunikacji elektronicznej |
|
Wyrok TK |
sygn. akt P 27/13 |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) |
|
Ustawa |
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji |
|
Ustawa |
o samorządzie powiatowym |
|
Ustawa |
Kodeks karny |
|
Ustawa |
Kodeks postępowania karnego |
|
Ustawa |
Kodeks wykroczeń |
|
Rozporządzenie |
w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych |
|
Rozporządzenie |
w sprawie określenia rodzajów deklaracji, które mogą być składane za pomocą środków komunikacji elektronicznej |
|
Pobierz aktualizacje: wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany |
|
|
|
|
|
ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: 502-659-431
Komentuj →