17 października 2014 |
0










(504-90-108 fot. jola michasiewicz)
Na rok 2014 przypadł jubileusz 70. lecia Ligi Obrony Kraju. W całym kraju od czerwca uroczyście świętowano z tej okazji. W dniu 17 października w Warszawie spotkali się członkowie, pracownicy, sympatycy i przyjaciele LOK. Przypomniano, iż organizacja powstała w 1944 roku, w trudnym wojennym okresie, na pierwszym skrawku ziemi polskiej, wyzwolonej spod okupacji niemieckiej, z głębokiej wdzięczności i szacunku społeczeństwa do Wojska Polskiego. Stała się w ciągu tych lat ogólnopolskim, patriotycznym stowarzyszeniem skupiającym w swych szeregach obywateli, głównie młodzież i rezerwistów Wojska Polskiego, dążących do umocnienia obronności Rzeczypospolitej Polskiej oraz gotowych do jej obrony, kultywując tradycje narodowe i tradycje oręża polskiego. LOK jest wierną kontynuatorką i spadkobierczynią tradycji swych poprzedniczek - Towarzystwa Przyjaciół Żołnierza i Ligi Przyjaciół Żołnierza.
Patronat honorowy nad uroczystościami obchodów 70. lecia istnienia i działalności LOK, objął Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Przybyłych na spotkanie jubileuszowe z okazji 70. lecia LOK powitał prezes płk (r.) Grzegorz Jarząbek. Nazwał je spotkaniem pokoleń i spotkaniem Rodziny LOK. To była okazja przypomnienia rodowodu i osiągnięć.
“Stowarzyszenie nadal pozostaje wierne swemu zasadniczemu zadaniu: skupianiu Polaków, których łączy patriotyzm i dążenie do umacniania obronności Rzeczypospolitej Polskiej. Jednomyślność w tej sprawie jest dobitnym wyrazem woli i uczuć ponad 50-tysięcznej rzeszy członków Ligi” - czytaliśmy na zaproszeniu. Dodajmy, iż dzisiaj działający w ramach prawnych stowarzyszenia wyższej użyteczności LOK obok działalności statutowej, działań na polu rozwoju zainteresowań jak modelarstwo czy łączność, czy z zakresu strzelectwa, żeglarstwa oraz innych sportów, w całej Polsce prowadzi także ośrodki szkolenia kierowców. W nich szkoleni są kandydaci na kierowców oraz instruktorzy oraz kierowcy zawodowi: przewożący towary niebezpieczne; kursy z zakresu kwalifikacji wstępnej, wstępnej przyspieszonej, uzupełniającej, szkolenia okresowe; kursy dla doradców ds. przewozów ADR i wiele innych szkoleń. W strukturach lok prowadzone są m.inn. usługi badań technicznych pojazdów, badania psychologiczne kierowców i wiele innych.
W trakcie uroczystości wręczono odznaczenia państwowe - Medale “Za zasługi dla obronności kraju” oraz organizacyjne tu Medal 70-lecia Ligi Obrony Kraju “Za Zasługi” (medal nadawany jednorazowo na spotkaniach wszystkich szczebli organizacyjnych z okazji obchodów jubileuszu. Będzie on przyznawany tylko do 31 grudnia 2014 r.), a także dokonano nominacji na wyższe stopnie wojskowe.
W swoich wystąpienia Goście gratulowali imponującego dorobku, życzyli kolejnych dziesiątków lat owocnej działalności. Wysłannik redakcji PRAWO DROGOWE @ NEWS pozwoli sobie podkreślić tę rodzinną atmosferę spotkania, pełną wzajemnej życzliwości. Przy tej szczególnej okazji miło było ogrzać się chwilę w tym gronie.
OSIĄGNIĘCIA LIGI OBRONY KRAJU W LATACH 1944-2014 w zakresie szkolenia kierowców:
1. Na różne kategorie prawa jazdy przeszkolono:
- w latach 1960-1990 - 5.636.448 osób, w tym 612.583 osoby na potrzeby Sił Zbrojnych,
- w latach 1997 i do sierpnia 2014 r. - 1.518.694 osoby, w tym 32.658 osób na potrzeby Sił Zbrojnych.
2. W latach 1997 do sierpnia 2014 r. na różnych kursach komercyjnych przeszkolono 66.498 osób.
3. W latach 1995 – do sierpnia 2014 r. w stacjach kontroli pojazdów LOK przeprowadzono badania dla 1.003.381 pojazdów.
4. W pracowniach psychologicznych przeprowadzono badania dla 54.875 osób - kandydatów na kierowców.
Komentuj →
9 października 2014 |
0
|

|
Krzysztof Szymański (38 lat), p.o. Kierownika Oddziału Nadzoru i Kontroli w Wydziale Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów Urzędu Miasta Łodzi - komórki sprawującej nadzór nad ośrodkami szkolenia kierowców, instruktorami i wykładowcami. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego, technik samochodowy, instruktor nauki jazdy. Ponadto wykładowca prowadzący zajęcia z zakresu kwalifikacji wstępnej dla zawodowych kierowców oraz w ramach warsztatów doskonalenia zawodowego instruktorów.
(504-40)
|
W Łodzi zainaugurowano projekt pn. “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Zaplanowano przeszkolenie 2400 osób z 300 ośrodków szkolenia kierowców. W dniach 5-8 października 2014 r. szkolenia odbywały się w Łodzi. O rozmowę poprosiliśmy Krzysztofa Szymańskiego z Urzędu Miasta Łodzi, który w tym projekcie wziął udział jako wykładowca. Zachęcamy do lektury naszej rozmowy:
Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Pierwsze pytanie oczywiście w kwestii eco-drivingu. Jest Pan lektorem w projekcie “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Czym według Pana jest eco-driving?
Krzysztof Szymański (Urząd Miasta Łodzi): To użytkowanie pojazdu samochodowego w sposób ekonomiczny i ekologiczny. Eco-driving proponuje nam rozwiązania oszczędzające paliwo, zmniejszające emisję spalin, niższe koszty eksploatacji pojazdu i wzrost bezpieczeństwa na drogach. Stosując tzw. ekojazdą poprawiamy również komfort podróżowania - wpływa na to płynna jazda i lepsze warunki akustyczne (zmniejszenie hałasu silnika). Wszystkich przyszłych i obecnych kierowców zachęcam do wnikliwego zapoznania się z założeniami eco-drivingu, w celu skorzystania w pełni z wyżej wymienionych rozwiązań. Każdemu powinno zależeć na tym, aby nie szkodzić środowisku naturalnemu i rzecz jasna własnej “kieszeni”.
Pytanie: Czy nadzór nad ośrodkami szkolenia kontroluje prowadzone zajęcia praktyczne w ośrodkach szkolenia kierowców?
Odpowiedź: Owszem. W ramach przeprowadzanych corocznie kontroli ośrodków szkolenia kierowców sprawdzamy pod kątem prawidłowości szkolenia, prowadzenie przez instruktorów zajęć praktycznych. Członkowie zespołu kontrolującego uczestniczą w takich zajęciach, o ile są prowadzone w tym dniu. Ponadto cyklicznie podejmujemy działania wraz z Policją w zakresie kontroli wykonywania praktycznej nauki jazdy prowadzonej poza ośrodkiem.
Pytanie: A w ustawie o kierujących pojazdami. Czy - Pana zdaniem - w tym akcie występuje przepis, który powinien być dodany, zmieniony, bądź uregulowany uzupełniająco?
Odpowiedź: Znalazłby się niejeden (uśmiech). I tak na przykład w myśl art. 46 ust. 7 ustawy o kierujących pojazdami instruktor lub wykładowca, który w terminie do dnia 7 stycznia danego roku nie przedłożył w organie nadzoruzaświadczenia potwierdzającego uczestnictwo w roku ubiegłym w warsztatach doskonalenia zawodowego i został z tego powodu skreślony z ewidencji, może ubiegać się o powrót do zawodu pod warunkiem odbycia tychże warsztatów. Natomiast art. 35 ust. 6 ustawy stanowi, iż podmioty uprawnione do organizowania warsztatów doskonalenia zawodowego zapewniają udział w nich wszystkim zainteresowanym instruktorom i wykładowcom oraz wydają zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w tych warsztatach. Wzór tego zaświadczenia, określony w akcie wykonawczym do ww. ustawy, przeznaczony jest jedynie dla instruktorów i wykładowców. W tym miejscu moje pytanie brzmi: A co z osobami, które zostały skreślone z ewidencji? Jeśli już ktoś nie jest instruktorem lub wykładowcą, to czy podmiot, o którym mowa w art. 35 ust. 6, zapewni udział takiej osobie w warsztatach doskonalenia zawodowego? Jakie wtedy należy wydać zaświadczenie? Jest to sytuacja nieuregulowana w ustawie o kierujących pojazdami i wymagająca wprowadzenia zmian do jej treści.
Pytanie: Macie Państwo swój własny sposób na kontakty z ośrodkami szkolenia? Właścicielami osk? Instruktorami?
Odpowiedź: Z reguły kontakt ten opiera się na korespondencji. Na przykład kierujemy drogą listowną (czasami elektroniczną) pisma okólne do właścicieli ośrodków, jeśli wprowadzane są zmiany w przepisach prawa dotyczące ich działalności. W zeszłym roku skierowaliśmy również pismo do wszystkich instruktorów, wpisanych do łódzkiej ewidencji, przypominające o obowiązku uczestnictwa w warsztatach doskonalenia zawodowego. Przepis stanowiący o tym obowiązku był nowy, a sankcja za nie odbycie przedmiotowych warsztatów surowa - mianowicie skreślenie z ewidencji instruktorów i dlatego zdecydowaliśmy się na taki krok. Dodam, iż uczestniczymy także w spotkaniach z przedstawicielami ośrodków szkolenia kierowców, które są organizowane przez stowarzyszenia zrzeszające te podmioty na terenie miasta Łodzi. Jest wtedy okazja do wymiany poglądów, jak również do udzielania z naszej strony odpowiedzi na pytania nurtujące instruktorów.
Pytanie: Uczestniczy szkolenia 300.osk bardzo pochlebnie wypowiadali się o Pana prezentacji. Jakie były najbardziej interesujące ich uwagi, spostrzeżenia czy pytania?
Odpowiedź: Pragnę więc podziękować wszystkim za słowa uznania. Uczestnicy tego szkolenia chyba najbardziej ubolewali nad tym, iż mimo tego, że od przyszłego roku, pojawi się nowe kryterium oceny podczas praktycznej części egzaminu państwowego, dotyczące tzw. energooszczędnej jazdy, to prawodawca do tej pory nie przygotował zmian do programu szkolenia kandydatów na kierowców ujętego w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 13 lipca 2012 r. w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, instruktorów i wykładowców. Sądzę, że zagadnienia poruszone podczas szkolenia realizowanego w ramach projektu, pomimo braku przepisów wykonawczych, pomogą wielu instruktorom w sposób odpowiedni przygotować kursantów do egzaminu wzbogaconego o to nowe zadanie. Nie ukrywam, że niektórzy instruktorzy wykorzystali moją obecność, jako przedstawiciela organu nadzoru, zadając pytania związane ze sprawami bieżącymi - przede wszystkim zmianami do ustawy o kierujących pojazdami, które weszły w życie 24 sierpnia bieżącego roku.
Pytanie: Jaki temat z zakresu brd powinien być częściej podejmowany w mediach?
Odpowiedź: Temat dotyczący przyczyn i konsekwencji ryzykownej jazdy. W naszym kraju jedną z głównych przyczyn wypadków w ruchu lądowym jest niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Uważam, że większość kierowców bardzo dobrze zna przepisy ruchu drogowego, ale niestety niektórzy z nich po prostu je bagatelizują. Ważne, więc jest, aby zarówno kandydatom na kierowców oraz samym kierowcom wpajać, jak bardzo niebezpieczne w skutkach jest niewykształcone poczucie odpowiedzialności, czy też mała kontrola emocji i popędów na drodze. Oczywiście jestem również zwolennikiem ciągłej walki z kierującymi pojazdami pod wpływem alkoholu. Co roku w Polsce zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie po użyciu alkoholu albo w stanie nietrzeźwości stawiany jest kilkudziesięciu tysiącom kierowców. Te doniesienia są zatrważające! Moim zdaniem ten temat powinien być podejmowany nie tylko przy okazji spowodowania przez pijanego kierowcę wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, tak jak to bywa w mediach.
Dziękujemy za rozmowę.
Pytania zadała J. Michasiewicz (red. nacz. PRAWA DROGOWEGO@NEWS)
Komentuj →
8 października 2014 |
0










(504-20-29fot. jola michasiewicz)
W Sejmie RP pierwszy dzień debaty nad rządową propozycją ustawy budżetowej na 2015 rok i zaraz obok sali plenarnej debata pn. “JAKIM prawem prawo jazdy?” zorganizowana w ramach cyklu spotkań, debat i konferencji “Polska 2.0 - Twój Sejm”. To już 12. debata tego cyklu. Gospodarzem spotkania był poseł Wincenty Elsner, przewodniczący Zespołu Parlamentarnego “Polska 2.0” (fot. 1, po lewej). Uczestniczył także poseł Maciej Banaszak, członek Komisji Infrastruktury (fot. 1, po prawej), członek Zespołu. Misją tego cyklu debat jest prowadzenie dyskusji, a docelowo przygotowanie pakietu własnych rozwiązań legislacyjnych. Natomiast Zespół został założony w lutym 2012 roku na fali ówczesnych protestów społecznych.
Spotkanie zaplanowane na dzień 8 października miało być poświęcone zmianom w przepisach regulujących szkolenie i egzaminowanie kandydatów na kierowców, które wejdą w życie w 2015 i 2016 roku. A tu przede wszystkim: celowości wprowadzania do egzaminu eko-drivingu (1.1.2015 r.); tzw. tymczasowego prawa jazdy kat. B i obowiązków kierowcy z “zielonym listkiem” (od 4.1.2016 r.).
Na sali spotkały się trzy pokolenia kierowców i kandydatów na kierowców. Wśród przybyłych przede wszystkim młodzież, obok doświadczeni instruktorzy nauki jazdy, przedstawiciele stowarzyszeń, egzaminator reprezentujący stołeczny ośrodek egzaminowania, nauczyciele wychowania komunikacyjnego; dziennikarze zajmujący się szeroko pojętym bezpieczeństwem ruchu drogowego.
Moderatorka dyskusji, Daria Transzo-Drabczyńska (menager projektu “Polska 2.0. - Twój Sejm”, zadała pytania: czy te zmiany przysłużą się zwiększeniu bezpieczeństwa na drogach? czy może ich jedyny cel to wyciąganie dodatkowych pieniędzy od kierowców? czy w czasie 3 dodatkowych godzin, za które trzeba będzie zapłacić 300 zł, można nauczyć młodego kierowcę zasad bezpieczeństwa? co młodzi myślą o tych zmianach: są za, przeciw, czy może mają własne, alternatywne pomysły? czy młodzi dostrzegają problem niewłaściwego zachowania swoich rówieśników na drogach? czym spowodowane jest takie zachowanie i jak można mu przeciwdziałać? czy zmiany w metodach egzaminowania powinny być jedynym środkiem zapobiegającym brawurze młodych kierowców? co młodzi sądzą o innych sposobach: 1) edukacji (może warto rozważyć wprowadzenie elementów dawnego “wychowania komunikacyjnego” np. podczas lekcji wychowawczych)? czy dziś młodzi otrzymują w szkołach jakąkolwiek wiedzę na ten temat? czy przekonanie, że “i tak nam to ujdzie na sucho” sprzyja łamaniu przepisów? Przewidziana na dwie godziny wieczorna dyskusja przekroczyła zaplanowane ramy czasowe. Dyskusję zakończono, choć nie została wyczerpana lista mówców i problemów.
Nie była to łatwa debata. Pomimo wielu emocji, znaczących różnic w wygłoszonych wypowiedziach uczestnicy rozstali się w przekonaniu, że wzięli udział w interesującym spotkaniu, których w tej formule odbywa się tak niewiele. Uznano za niepotrzebne tak skomplikowane przepisy prawa dotyczące młodych kierowców. To błąd naszego prawodawstwa i tu potrzebne zmiany - apelował Włodzimierz Zientarski (dziennikarz, red. naczelny czasopisma Auto Moto Sport, fot. 9, po lewej). Natomiast Wojciech Szemetyłło (prezes Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie, fot. 7) - w kwestii czy rodzice powinni szkolić swoje dzieci - podkreślił, iż instruktorzy nauki jazdy to ludzie najlepiej przygotowani do tego zadania, uczą - co jest szczególnie istotne - przewidywania sytuacji na drogach. A rodzice - oni często przekazują swoje własne nawyki, które równie często nie są właściwe. Wypowiadający się byli zgodni, iż po cyklu szkolenia w specjalistycznym ośrodku, młodzi kierowcy powinni nabywać praktyki jazdy i zachowań na drodze, tu pod nadzorem rodziców. Nie wyobrażam sobie szkolenia przez rodziców, dodatkowo na nieprzystosowanych pojazdach, i gdzie miałaby ta nauka się odbywać? - zwrócił uwagę Bogdan Sarna (instruktor nauki jazdy, fot. 5, pierwszy od lewej). Rola rodziców bardzo ważna, ale po skończonym cyklu szkoleniowym w ośrodku - dodał. Dlaczego nie możemy wprowadzić tej zasady w Polsce - padło pytanie. Poseł Maciej Banaszak podkreślił, iż bardzo często brak doświadczenia kierowcy jest przyczyną wypadku. A roczny koszt właśnie wypadków drogowych to 35 mld złotych. Dokonał interesującego porównania mówiąc: “w procedowanej właśnie ustawie budżetowej “dziura budżetowa” to 40 mld”. Zdaniem posła w Polsce jest zbyt mało szkół techniki jazdy. I kolejny przykład to Austria, tam jest ok. 14. takich ośrodków, właśnie tam uczą zachowania podczas dużej prędkości, poślizgu itd. Poinformował o trwających dyskusjach nad ewentualną liberalizacją przepisów określających warunki uzyskiwania prawa jazdy. Kto powinien uczyć młodych ludzi - rodzice, czy doświadczeni instruktorzy. Jego zdaniem odpowiedzialni są ci ostatni. Pozostając przy kwestii odpowiedzialności poruszył kwestię obniżenia wieku kierowców do 16. lat, jednak pod warunkiem, iż nastąpi jednocześnie obniżenie wieku osób odpowiedzialnych wobec Państwa, także do 16. lat. A wówczas już ewentualna kara więzienia. A alkohol dla młodych ludzi? Może wzorem USA od 21 lat - proponował.
Podczas debaty padło wiele innych interesujących wypowiedzi, trudnych pytań, do nich wrócimy na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS w najbliższym czasie. Naszych Czytelników także pytamy: czy młodzi kierowcy rzeczywiście jeżdżą inaczej? (jm)
Komentuj →
8 października 2014 |
0
|

|
Mariusz Sztal, egzaminator w WORD w Warszawie.
Absolwent Wydziału Transportu radomskiej Politechniki, w latach 2004-2009 instruktor nauki jazdy, od 2009 roku egzaminator w WORD Warszawa. Idealista, pasjonat wszelkich zagadnień mających na celu poprawę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego
(504-31 fot. jola michasiewicz)
|
W Sejmie RP odbyła się międzypokoleniowa debata pn. “JAKIM prawem prawo jazdy?” zorganizowana w ramach cyklu spotkań, debat i konferencji “Polska 2.0 - Twój Sejm”. Spotkanie miało być poświęcone zmianom w przepisach regulujących szkolenie i egzaminowanie kandydatów na kierowców, które wejdą w życie w 2015 i 2016 roku. Dyskusja była nadzwyczaj interesująca, chwilami pełna emocji. Niestety zabrakło czasu dla wszystkich zgłaszających się do wypowiedzi. Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS poprosiła więc, uczestniczącego w niej Mariusza Sztal, egzaminatora z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie, o jego odpowiedzi na postawione pytania:
Czy zmiany wchodzące w życie od stycznia 2015 i kolejne od 2016 roku przysłużą się zwiększeniu bezpieczeństwa na drogach? Czy może ich jedyny cel to wyciąganie dodatkowych pieniędzy od kierowców? Czy w czasie 3 dodatkowych godzin, za które trzeba będzie zapłacić 300 zł, można nauczyć młodego kierowcę zasad bezpieczeństwa?
Mariusz Sztal (egzaminator): Od stycznia 2016 roku zacznie obowiązywać w Polsce tzw. okres próbny. Jednym z jego założeń jest wprowadzenie dla “świeżych” kierujących, kursu dokształcającego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Szkolenie adresowane będzie do osób, które od niedawna posiadają uprawnienia do kierowania. Zobowiązani oni będą, pomiędzy 4 a 8 miesiącem od otrzymania prawa jazdy, do udziału w zajęciach organizowanych przez WORD i Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy. Podczas części teoretycznej zapoznani zostaną między innymi z czynnikami mającymi wpływ na bezpieczeństwo jazdy, problematyką wypadków drogowych oraz psychologicznymi aspektami kierowania pojazdem i uczestnictwa w ruchu drogowym. Część praktyczna, to nauka kształtowania postawy defensywnej oraz uświadomienie niebezpieczeństw wynikających z nadmiernej i niedostosowanej do warunków ruchu prędkości. Sukces przedsięwzięcia zależy przede wszystkim od organizatora. Jeżeli nie będzie miał on pomysłu, jak jego oferta szkolenia może realnie przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, wówczas środki przeznaczone na udział w tym kursie, będą pieniędzmi straconymi. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Warszawie sformułuje atrakcyjną ofertę dla swoich klientów, oddziaływującą na podświadomość i emocje. W części teoretycznej ukaże uczestnikom między innymi autentyczne “świadectwo” sprawcy wypadku drogowego, natomiast w części praktycznej w ODTJ zademonstruje, iż praw fizyki nie da się ominąć.
Wykorzystywanie alternatywnych źródeł hamowania pojazdu czy prawidłowa zmiana przełożeń skrzyni biegów to podstawowe elementy jazdy energooszczędnej. Poprawność wykonania takich zadań na egzaminie, będzie weryfikowana już od stycznia 2015 roku. Oceniając eko-umiejętności zdających, egzaminator zwróci uwagę przede wszystkim na sprawność i dynamikę jazdy. Nie będzie jednak oczekiwał każdorazowego dążenia do włączenia przez egzaminowanego biegu czwartego oraz przywiązywania ponadszczególnej wagi do wskazań obrotomierza.
Czy zmiany w metodach egzaminowania powinny być jedynym środkiem zapobiegającym brawurze młodych kierowców? Co młodzi sądzą o innych sposobach edukacji (może warto rozważyć wprowadzenie elementów dawnego “wychowania komunikacyjnego” np. podczas lekcji wychowawczych)? Czy dziś młodzi otrzymują w szkołach jakąkolwiek wiedzę na ten temat?
Mariusz Sztal: Prawdziwe wychowanie komunikacyjne zaczyna się już od najmłodszych lat. Ogromną rolę w kształtowaniu właściwych postaw dzieci, odgrywają rodzice. To właśnie ich dziecko darzy olbrzymim autorytetem. Jeżeli tego dobrego wzorca zabrakło w przeszłości, wówczas u progu dorosłości ciężko jest oczekiwać wymiernych efektów. Nie pomogą tu ani zmiany przepisów, ani kursy dokształcające. Kulturalne zachowania i szacunek do zasad, kształtuje się latami. Nie uda ich się skutecznie wdrożyć w czasie kilkugodzinnego szkolenia.
Bezsprzecznie, “wychowanie komunikacyjne” to strzał w dziesiątkę. WORD w Warszawie, dostrzegając potrzebę kształtowania pozytywnych wzorców wśród dzieci i młodzieży, angażuje się w projekt szkolenia nauczycieli wychowania komunikacyjnego na Mazowszu.
Czy przekonanie, że “i tak nam to ujdzie na sucho” sprzyja łamaniu przepisów?
Mariusz Sztal: Nieuchronność i surowość kary, to w większości krajów UE elementy represyjne, skutecznie oddziaływujące na potencjalnych kierujących, nadwyrężających przepisy. Niestety w Polsce ten europejski trend nie jest jeszcze stosowany. Powoduje to wśród kierujących poczucie bezkarności i “ciche przyzwolenie” na niezgodne z zasadami zachowania. W konsekwencji, brak podejmowania natychmiastowych działań jest demoralizujący i negatywnie wpływa na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Komentuj →
5 października 2014 |
0




(504-10, 11, 12, 14, 19, 13)
Zainaugurowano szkolenia stacjonarne w ramach projektu pt. “Wdrożenie polityki ECO driving’u w 300 szkołach jazdy”. Spotkania w Łodzi potrwają do środy (8 października 2014 r.), po czym będą organizowane w kolejnych miastach.
Głównym celem projektu jest wdrożenie polityki proekologicznej w 300 Ośrodkach Szkolenia Kierowców poprzez opracowanie indywidualnych planów wdrożenia działań proekologicznych.
Szczegółowe cele obejmują przygotowanie 2400 osób (kluczowej kadry i instruktorów jazdy OSK) do wdrożenia w OSK eko-usługi - opracowanej koncepcji nauczania eko-jazdy dla kierowców i kandydatów na kierowców w wyniku wsparcia szkoleniowo-doradczego oraz przekazanie wiedzy w zakresie budowania ekologicznej marki, produktu i wizerunku OSK.
Projekt jest realizowany przez Instytut Transportu Samochodowego i Grupę Image Sp. z o.o. i stanowi odpowiedź na ogłoszony przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości konkurs "Zielone światło! Wsparcie rozwiązań proekologicznych".
Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
Projekt jest kontynuacją realizowanego przez ITS w latach 2010-2011 ogólnopolskiego projektu szkoleniowego pt. "Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców". W ostatniej edycji, w 130 szkoleniach stacjonarnych w 48 miastach udział wzięło 5000 instruktorów.
Komentuj →
14 października 2014 |
1
(504-79)
Jak wiemy, od 1 stycznia 2015 r. na egzaminie państwowym będą obowiązywały dwa nowe zadania - tzw. ekojazdy. “Kurier Lubelski” spekuluje, iż w związku z tym faktem “ceny prawka mogą wzrosnąć nawet o 500 złotych i to nie koniec podwyżek”. I dalej apeluje, iż właśnie mamy aby zdawać łatwiejszy i tańszy egzamin na prawo jazdy. O samym ekodrivingu na łamach dziennika mówi Wojciech Targoński, szef działu egzaminowania lubelskiego WORD: “W ekodrivingu trzeba prowadzić auto tak, by ograniczyć zużycie paliwa. Żeby jeździć ekonomicznie, zdający będą musieli zmieniać biegi reagując na wskazania obrotomierza. Sprawdzana będzie także umiejętność hamowania silnikiem. Żeby się tego nauczyć, kursanci będą musieli przejść dodatkowe szkolenie”. I tu kolejna informacja o wyższych cenach: dodatkowe i oczywiście dodatkowo płatne. Dziennikarze powołują się tutaj na wypowiedzi udzielone im w ośrodkach szkolenia kierowców, gdzie dowiedzieli się, iż te podwyżki mogą sięgać nawet 200 złotych.
Komentuj →
14 października 2014 |
0









(504-109-117)
We Wrocławiu, w salach Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, w dniach 13-14 października 2014 r. odbywały się szkolenia z ogólnopolskiego cyklu “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Ukończyło je ponad 70 osób. Uczestnicy wzięli udział w ćwiczeniach poprowadzonych przez Leszka Ludę i Anetę Urbanowicz z dolnośląskiego oddziału Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego orazŁucjana Górskiego - egzaminatora nadzorującego z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego we Wrocławiu. Zajęcia poprowadziły też przedstawicielki wrocławskiego starostwa powiatowego - Anna Michalska i Kamila Żegadło oraz trener Ryszard Krawczyk.
Poniżej miasta, w których szkolenia odbędą się w najbliższych dniach:
-20-21.10 - Łomża
-22-23.10 - Białystok
-24-25.10 - Suwałki
-27-28.10 - Warszawa
Komentuj →
14 października 2014 |
0
Brawura, przekraczanie prędkości, jazda pod wpływem alkoholu - to główne cechy charakteryzujące pirata drogowego. Ilu wypadków udałoby się uniknąć, ile osób uratować, gdyby ktoś w porę zainterweniował i zadzwonił na policję?
Nie bój się reagować. Kiedy widzimy kierowcę, który zachowuje się podejrzanie - brawurowo zajeżdża drogę innym kierowcom, gwałtownie zmienia pasy czy jedzie zdecydowanie za szybko, ryzykując tym samym bezpieczeństwo innych uczestników ruchu, nie możemy pozostać obojętni - apeluje Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. W takiej sytuacji należy posłużyć się mechanizmami stworzonymi w państwie specjalnie na takie okoliczności. Funkcjonariusze dostępni pod numerami alarmowymi, czynnymi 24 godziny na dobę, czekają na nasze zgłoszenie. Wystarczy zadzwonić pod numer alarmowy 112 i opisać dyspozytorowi zaistniałą sytuację oraz podać jak najwięcej konkretnych informacji - miejsce, numery rejestracyjne pojazdu stwarzającego zagrożenie, jego kolor i markę. Są kraje, w których odpowiedzialność za jazdę po pijanemu ponosi nie tylko kierowca, ale także pasażerowie, którzy nie zareagowali i nie powstrzymali nietrzeźwej osoby - mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Wielu prowadzących pojazdy przed niebezpieczną jazdą może powstrzymać świadomość, że każdy mijany kierowca może zawiadomić policję o ich zachowaniu w ruchu drogowym. Im bardziej prawdopodobne jest, że kara zostanie wymierzona, tym mniejsza jest liczba osób skłonnych ryzykować łamanie przepisów - dodają trenerzy.
Pomyśl o innych. Weźmy pod uwagę, że wykonując telefon dbamy nie tylko o swoje dobro - o ile nam może udać się uniknąć zagrożenia, to inni uczestnicy ruchu mogą nie mieć tyle szczęścia. W 2013 roku z winy prowadzących pojazdy śmierć poniosło 2 269 osób, z czego 237 to ofiary pijanych kierowców*. Być może przynajmniej do części z tych wypadków mogłoby nie dojść, gdyby ktoś w porę zainterweniował.
Trzymaj emocje na wodzy. Widząc szaleńca na drodze, na pewno powinniśmy zachować spokój. Nie wolno dać się sprowokować i reagować agresywnie werbalnie, gestami czy stylem jazdy. To nie powstrzyma pirata drogowego. Może tylko doprowadzić do eskalacji emocji i wtedy nasze zachowanie stworzy dodatkowe zagrożenie na drodze - radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Najlepiej zjechać na pobocze w bezpiecznym miejscu i zadzwonić na policję.
* policja.pl
Komentuj →
14 października 2014 |
0

(504-39)
Kandydat na kierowcę w Opolu poszukujący solidnej szkoły nauki jazdy nie może dostać aktualnych wyników poziomu zdawalności. W tamtejszym wydziale komunikacji takich zestawień za 2014 r. nie ma - informuje “Gazeta pl Opole”. Jak przypomina redakcja, pierwszy raz w Polsce ranking zdawalności zamieścił w 1999 r. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego wOlsztynie. I od razu ruszyła lawina protestów i skarg ze strony szkół. W ośrodku postanowiono więc, że publikowane będą wyniki zdawalności tylko w najlepszych szkołach. Mimo tych kontrowersji wszystkie ośrodki egzaminowania przystąpiły do ujawniania zestawień najlepszych szkół jazdy. W Opolu szkoła jazdy nie wyraziła zgody na publikację statystyk. Uzasadniano, iż bardzo indywidualną jest sprawa nabycia umiejętności jazdy. Jednemu kursantowi wystarczy przepisowe 30 godzin, innemu nie wystarczy ich 120. Dopiero w zeszłym roku ujawnienie wyników umożliwiła znowelizowana ustawa o kierujących pojazdami - informuje dziennik. Co pół roku ośrodki egzaminowania przekazują tabele zdawalności wydziałom komunikacji (do miast z których pochodzi kursant), a ten ostatni ujawnia je na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej. W Opolu ostatnie dotyczą ubiegłego roku. Z tamtych zestawień część szkół już nie istnieje. Gerard Żakowski, naczelnik wydziału komunikacji urzędu miasta, tłumaczy, że z opublikowaniem danych za pierwszą połowę bieżącego roku trzeba czekać, dopóki nie spłyną informacje z innych ośrodków egzaminacyjnych. - Bo pamiętajmy, że mieszkańcy Opola zdają egzaminy także w innych miastach. Żeby klasyfikacja była pełna, musimy czekać na informacje z innych WORD-ów, nie tylko z Opola - tłumaczy. - Dopiero gdy będziemy mieli wszystkie, zaktualizujemy dane na stronie internetowej - dodaje.
Komentuj →
13 października 2014 |
0






(504-46-54 fot. Krzysztof Tomczak, Dariusz Młot)
W Katowicach dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego i Górnośląskie Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia zorganizowały konferencję pn. “Zasady badań lekarskich, szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców”. Przybyło 93 przedstawicieli szkół jazdy; 30 wydziałów komunikacji urzędów miast i starostw, dyrektorzy i egzaminatorzy WORD Częstochowa i Bielsko-Biała, wydawcy z branży szkolenia kierowców. Wśród wykładowców: dyrektor PWPW Robert Domagała, dr Marek Łepkowski z ITS; Piotr Mokioła, członek Zarządu GSOS oraz mł. insp. Włodzimierz Mogiła z WRD KWP Katowice. Zaplanowana tematyka obejmowała: zmiany w systemie szkolenia i egzaminowania kierowców; nowe kryteria oceny egzaminu praktycznego; informacje na temat wprowadzenie pojazdów osk do egzaminów państwowych; wpływ zmian w przepisach na szkolenie w osk; wnioski wynikające z kontroli w osk; system obiegu PPK oraz zastosowanie nowej bazy pytań na egzaminach państwowych; oferta wydawnicza pytań do egzaminów wewnętrznych; jazda energooszczędna w praktycznym szkoleniu; zarys zmian w systemie badań lekarskich kandydatów na kierowców i kierowców; stan bezpieczeństwa motocyklistów na drogach województwa; zmiany w uprawnieniach do kierowania motocyklami do 125 cm sześć.
Komentuj →
13 października 2014 |
0

(504-45)
Czy rzeczywiście na ulicach Bydgoszczy będzie mniej pojazdów z charakterystyczną “L-ką”? Dziennikarze “Gazety pl Bydgoszcz” sądzą, że tak właśnie będzie, albowiem w najbliższych dniach ruszy oddział ośrodka egzaminowania w Inowrocławiu. Trwają właśnie ostatnie prace adaptacyjne i już kandydaci na kierowców będą mogli zdawać egzamin w filii przy ul. Orłowskiej 48. - Meblujemy siedzibę ośrodka i instalujemy sprzęt elektroniczny - mówi Tadeusz Kondrusiewicz, dyrektor WORD wBydgoszczy. - Gotowy jest już plac manewrowy i wzniesienie oraz na start czekają czteryautaegzaminacyjne. Jak twierdzi dyrektor, już dzisiaj część kandydatów na kierowców jest szkolona na ulicach Inowrocławia. Cieszą się także ośrodki szkolenia zlokalizowane w Inowrocławiu, bo mają odczuwalnie większą liczbę kursantów. Kandydaci na kierowców też zadowoleni, bo nie będą musieli ponosić kosztów dojazdów do ośrodków egzaminowania zlokalizowanych w Bydgoszczy, Toruniu czy Włocławku.
Komentuj →
13 października 2014 |
0
Sprawna wymiana koła w samochodzie wymaga pewnej praktyki, ale dobrym punktem wyjścia może być teoretyczne opanowanie tej operacji. Trenerzy Szkoły Jazdy Renault przypominają, co jest niezbędne i w jakiej kolejności należy wykonywać poszczególne czynności.
Niewielu kierowców ma doświadczenie w samodzielnej wymianie koła w samochodzie. Jednak nigdy nie wiadomo, kiedy może przydarzyć się sytuacja, w której ta umiejętność będzie niezbędna. Warto przypomnieć sobie podstawy - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły jazdy Renault.
W samochodzie oprócz koła zapasowego powinien znajdować się zawsze klucz do śrub, podnośnik, latarka, rękawice robocze i kawałek tektury, dzięki któremu unikniesz zabrudzenia ubrania. Warto zaopatrzyć się również w specjalny środek penetrujący, dostępny w sklepach z akcesoriami i na stacjach benzynowych, który ułatwi odkręcenie śrub. Zanim zabierzesz się za wymianę koła, zaparkuj samochód na twardej i płaskiej powierzchni - radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault. - Następnie wyłącz silnik, zaciągnij hamulec ręczny i wrzuć pierwszy bieg. Kolejnymi krokami powinno być zdjęcie kołpaka i częściowe odkręcenie śrub mocujących koło. Najłatwiej zrobić to przy użyciu klucza na długiej rączce, tzw. krzyżaka - dodają trenerzy.
Potem umieść lewarek w odpowiednim punkcie zaczepienia. Jeśli dysponujesz podnośnikiem w kształcie pionowej śruby obracanej dźwignią lub korbką, pamiętaj, że jego wspornik musi wejść do wzmocnienia w karoserii (przyspawane jest ono zwykle na brzegu progu, pośrodku podwozia lub przy każdym z kół). Jeżeli natomiast posiadasz lewarek typu “romb”, wystarczy podstawić go pod samochód w miejscu, gdzie spód auta został wzmocniony dodatkową blachą (zazwyczaj pośrodku progu między kołami albo na jego końcach, przy kołach). Gdy lewarek stabilnie tkwi już w odpowiednim punkcie zaczepienia, unieś samochód na wysokość kilku centymetrów, odkręć całkowicie śruby i zdejmij koło. Pamiętaj, by koło zapasowe wyjąć jeszcze przed podniesieniem samochodu.
W nowych modelach samochodów często zamiast koła zapasowego umieszcza się dużo cieńsze koło awaryjne. Ma ono umożliwić jedynie dojazd do punktu, w którym opona zostanie naprawiona. Maksymalna prędkość, z jaką wolno nam jechać po założeniu koła awaryjnego, to najczęściej 80 km/h.
Prawidłowe założenie nowego koła ułatwiają bolce wystające z tarczy hamulcowej lub bębna. Muszą one trafić w otwory w obręczy koła. Jeżeli bolec jest jeden, ustaw koło tak, by wentyl był naprzeciwko niego. Następnie wkręć śruby mocujące na tyle, by koło trzymało się tarczy lub bębna, po czym opuść samochód i dopiero teraz, po przekątnej, mocno je dokręć. Na koniec sprawdź jeszcze ciśnienie i w razie potrzeby napompuj oponę - wyjaśniają trenerzy.
Komentuj →
9 października 2014 |
0

(504-37 fot. jola michasiewicz)
Jazda po mokrej nawierzchni wymaga od kierowców więcej ostrożności i umiejętności. Jednym z największych niebezpieczeństw w takich okolicznościach jest akwaplanacja, czyli poślizg wodny. Co sprzyja akwaplanacji? Zły stan opon, nadmierna prędkość oraz ilość wody na jezdni.
Czym jest akwaplanacja? Gdy opona nie jest w stanie odprowadzić nadmiaru wody, odrywa się od nawierzchni i tracącprzyczepność sprawia, że kierowca traci kontrolę nad pojazdem, mamy do czynienia ze zjawiskiem akwaplanacji. Na jego powstanie mają wpływ trzy podstawowe czynniki: stan opon, w tym głębokość bieżnika i ciśnienie, prędkość jazdy oraz ilość wody na jezdni. Dla krajów unii minimalna głębokość bieżnika wynosi 1,6 mm, chociaż dla własnego bezpieczeństwa lepiej wymienić oponę już przy bieżniku 3-4 mm. Najczęściej występuje wtedy, kiedy samochód wjeżdża w głęboką kałużę bądź wypełnioną wodą koleinę. Im większa prędkość i im więcej wody, tym prawdopodobieństwo poślizgu jest wyższe.Towarzyszące jej objawy to “uciekanie” tyłu samochodu na boki oraz nagłe wrażenie “luzu” na kierownicy. Kierowca zaczyna odczuwać, że operowanie nią stało się nagle znacznie łatwiejsze - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.
Co robić podczas wodnego poślizgu? Najczęstszym błędem popełnianym przez kierowców w sytuacji poślizgu jest gwałtowne hamowanie oraz nerwowe ruchy kierownicą. Kiedy dojdzie do poślizgu wodnego, kierowcy muszą pamiętać, że nie można wtedy gwałtownie naciskać na hamulec i nie należy w ogóle obracać kierownicą. Przede wszystkim trzeba zdjąć nogę z gazu, aby wytracić prędkość i poczekać, aż samochód stanie się ponownie sterowny - radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Jeżeli istnieje konieczność hamowania, a samochód nie jest wyposażony w system ABS, należy robić to bardzo delikatnie, metodą pulsacyjną. Zastosowanie się do tych wskazówek powinno sprawić, że opony odzyskają przyczepność - dodają trenerzy. Ewentualne ruchy kierownicą muszą być jak najmniejsze. Podczas opadów deszczu trzeba jechać wolno i cały czas obserwować drogę, zwracając szczególną uwagę na nawierzchnię oraz zachowanie poprzedzających samochodów. Aby dać sobie miejsce na awaryjne manewrowanie w przypadku utraty przyczepności, należy też zachować większą niż zwykle odległość od innych pojazdów. W ten sposób możemy uniknąć zderzenia także wtedy, jeśli to inny pojazd wpadł w poślizg.Warto pamiętać, że droga hamowania na mokrej nawierzchni wydłuża się czterokrotnie.
Komentuj →
9 października 2014 |
0







(504-55-60 i 60a fot. grupa image)
Trwa zainaugurowany przed kilkoma dniami cykl szkoleń adresowany do 300 ośrodków szkolenia kierowców z całej Polski. Tym razem zagadnienia związane z wdrażaniem polityki eko-jazdy zgłębiali instruktorzy ze Skierniewic i okolic. Uczestnicy skierniewickiego szkolenia wysłuchali prezentacji przedstawionych przez: Andrzeja Markowskiego, wiceprezesa Stowarzyszenia Psychologów Transportu w Polsce; Ryszarda Krawczyka, trenera kształcenia kursowego dorosłych; Marek Faryj, egzaminator Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Skierniewicach oraz Piotr Mikiel, zastępca dyrektora Departamentu Transportu w Zrzeszeniu Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. Spotkanie realizowane było w Ośrodku Szkolenia Kierowców “WIDOK” Wiesław Słojewski z siedzibą w Skierniewicach. Uczestniczyło 59 instruktorów. Spotkania w formie atrakcyjnego w odbiorze konwersatorium zostały kolejny raz, bardzo entuzjastycznie odebrane przez dużą grupę osób chętnych na poszerzenie swojej wiedzy. Uczestników zajęć warsztatowych odwiedził Maciej Wisławski - pilot rajdowy, jeden z najbardziej utytułowanych sportowców motorowych.
Komentuj →
7 października 2014 |
0



(504-42-44 fot. www.policja.pl)
Dwudziestu policjantów, patrolujących na co dzień drogi Wielkopolski nieoznakowanymi radiowozami z wideorejestratorami, szkoliło się na Torze Poznań. Podczas dwóch dni zajęć policjanci przeszli szkolenie teoretyczne, po którym ćwiczyli wykorzystanie nabytej wiedzy w praktyce. Funkcjonariusze drogówki doskonalili swoje umiejętności dynamicznej jazdy pod okiem doświadczonych instruktorów Automobilklubu Wielkopolski.
Dla policjantów jeżdżących nieoznakowanymi radiowozami z wideorejestratorami głównym priorytetem jest zatrzymywanie i karanie piratów drogowych, którzy swoją brawurową jazdą zagrażają innym uczestnikom dróg. Realizacja tego celu wiąże się często dla mundurowych z podejmowaniem ryzyka. By ich praca była skuteczna i przede wszystkim bezpieczna, Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu wraz Automobilklubem Wielkopolski organizuje regularne szkolenia.
Podczas zajęć w dniach 6 i 7 października br. dwudziestu mundurowych z wielkopolskiej drogówki doskonaliło na Torze Poznań techniki dynamicznej jazdy. Trenowali szybkie pokonywania zakrętów, jazdę slalomem, omijanie przeszkód i hamowanie na śliskiej nawierzchni. Poszczególne ćwiczenia i próby pozwalały w bezpiecznych warunkach poznać możliwości graniczne prowadzonych samochodów. Dały też okazję do nabycia umiejętności radzenia sobie w ekstremalnych sytuacjach podczas pościgów. Zwalczanie i nagrywanie wideorejestratorami piratów drogowych wymaga od policjantów opanowania, odwagi i przede wszystkim właśnie wysokiej sprawności w prowadzeniu pojazdów.
Komentuj →
7 października 2014 |
0
Od początku roku szkolnego 2014/15 Inspekcja Transportu Drogowego prowadzi wzmożone kontrole gimbusów i autobusów szkolnych. Celem prowadzonych działań jest zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa dzieciom w drodze do szkoły. W miesiącu wrześniu inspektorzy skontrolowali około 1180 tego typu pojazdów.
Kontrole prowadzone są wyrywkowo, jak również na prośbę rodziców, dyrektorów szkół lub władz samorządowych. Kontrolowane są głównie autobusy dowożące dzieci do szkół w małych miejscowościach. Inspektorzy sprawdzają przede wszystkim stan techniczny pojazdów, uprawnienia oraz trzeźwość kierowców. Aż140 kontrolizakończyło się zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych pojazdów z uwagi na zły stan techniczny, z czego w 23 przypadkach inspektorzy zakazali dalszej jazdy. Na kierowców zostało nałożonych 110 mandatów karnych, m.in. za braki w dokumentacji, niespełnienie wymogów niezbędnych do przewozu osób (np. brak szkolenia okresowego) czy nieprawidłowe oznakowanie pojazdu przewożącego dzieci. Na szczęście nie zatrzymano żadnego kierowcy będącego pod wpływem alkoholu.
Najwięcej pojazdów inspektorzy skontrolowali na terenie województw: podlaskiego, lubelskiego, śląskiego i dolnośląskiego. Najwięcej procentowo dowodów rejestracyjnych inspektorzy zatrzymali na terenie województwa kujawsko-pomorskiego i dolnośląskiego. W pierwszym z nich dowód rejestracyjny zatrzymywany był średnio podczas co trzeciej kontroli, w drugim - średnio podczas co czwartej kontroli. Dowody rejestracyjne były zatrzymywane m.in. za nieszczelny układ hamulcowy, wycieki płynów eksploatacyjnych, luzy w układzie kierowniczym, zbyt zużyty bieżnik opon, niesprawne oświetlenie, brak wymaganej liczby oznakowanych wyjść awaryjnych czy brak badań technicznych.
Kontrole gimbusów i autobusów szkolnych będą prowadzone przez okres całego roku szkolnego. Zapewnienie bezpieczeństwa podczas przewozu dzieci autobusami to jeden z głównych celów Inspekcji Transportu Drogowego. O taką kontrolę mogą poprosić sami rodzice, kontaktując się z właściwym wojewódzkim inspektoratem transportu drogowego.
Komentuj →
7 października 2014 |
0


(504-3 i 4, 5, 6 fot. WORD Wrocław)
Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w czasie ostatnich tygodni kilkakrotnie promował bezpieczne zachowania wśród dorosłych i młodzieży szkolnej np. na Pikniku Bezpieczeństwa w Kamieńcu Wrocławskim na terenie Szkoły Podstawowej; na festynie z okazji Święta Nowego Dworu (20 września); na pikniku bezpieczeństwa w Żmigrodzie na terenie Zespołu Pałacowo-Parkowego (26 września). Zorganizowano pokaz symulatora zderzeń, a także demonstrowano zasady działania ALKOgogli. Uczestnicy imprez mogli sprawdzić dlaczego należy zapinać pasy bezpieczeństwa oraz jaki jest wpływ alkoholu na zachowanie kierowcy. Po raz kolejny okazywało się, że Polacy swe umiejętności za kierownicą po kilku głębszych znacznie przeceniają Prezentowane działania cieszyły się dużym zainteresowaniem dorosłych i młodzieży.
Komentuj →
6 października 2014 |
0
Każdy kierowca w mniejszym lub większym stopniu zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie niesie za sobą nieuważna jazda na mokrej lub oblodzonej nawierzchni. Wielu jednak nie bierze pod uwagę, że przyczyną kolizji i wypadków może być także słońce. W słonecznym dniu kierowca jadący bez odpowiednich okularów przeciwsłonecznych ma bardziej ograniczone pole widzenia i znacznie mniejszy komfort jazdy.
Popołudniowe słońce, jazda niedaleko tafli wody, odbijająca światło droga, a nawet odbijająca promienie deska rozdzielcza w aucie są przyczyną zmęczenia oczu kierowców. Odblask powodowany przez słońce i związana z tym chwilowa utrata możliwości widzenia może być przyczyną wypadku - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Najbardziej oślepiające słońce występuje wczesnym rankiem lub późnym popołudniem, kiedy jest nisko nad horyzontem. Wówczas kąt padania promieni słonecznych często sprawia, że bezużyteczne stają się samochodowe osłony przeciwsłoneczne. Chcąc podnieść komfort i bezpieczeństwo prowadzenia samochodu, warto rozejrzeć się za soczewkami z filtrem polaryzacyjnym. Posiadają one specjalny filtr, który neutralizuje oślepiające słoneczne refleksy, odbijając światło zwiększa kontrast widzenia. Dodatkowo chroni oczy przed szkodliwym promieniowaniem UV.
Blask promieni słonecznych może nas oślepić także wtedy, gdy słońce jest za nami. Promienie odbijają się wówczas w lusterku wstecznym, utrudniając nam tym samym widoczność. Dodatkowo ważne dla widoczności jest sprawdzenie, czy szyby są czyste i bez smug. Brud i kurz rozpraszają promienie słoneczne i zwiększają blask światła. Upewnijmy się też, że reflektory są czyste i prawidłowo ustawione, tak by nie tworzyły niepożądanych odblasków - podpowiadają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.
Komentuj →
6 października 2014 |
0







(504-15-19, 61-63, 67-68 )
180 osób przez trzy najbliższe dni będzie poznawać zagadnienia związane z wdrażaniem polityki ECO drivingu w szkołach jazdy. Cykl szkoleń adresowany jest do 300 Ośrodków Szkolenia Kierowców z całej Polski. W dniach 6-8 października 2014 r. w Łodzi odbyły się pierwsze szkolenia.
Szkolenia to część ogólnopolskiego projektu szkoleniowego współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków EFS pt. "Wdrożenie polityki ECO drivingu w 300 szkołach jazdy". Projekt jest odpowiedzią na ogłoszony przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości konkurs "Zielone światło! - wsparcie rozwiązań proekologicznych".
Łódź to pierwsze z wielu polskich miast, w którym odbędą się zajęcia. Dziś i w najbliższych dniach uczestnicy łódzkiego szkolenia wysłuchają: Andrzeja Markowskiego, wiceprezesa Stowarzyszenia Psychologów Transportu w Polsce; Krzysztofa Szymańskiego, przedstawiciela organu nadzorującego Ośrodki Szkolenia Kierowców z Wydziału Komunikacji łódzkiego Starostwa Powiatowego; Ryszarda Krawczyka, trenera kształcenia kursowego dorosłych; Zdzisława Maciągowskiego - egzaminatora WORD Łódź.
"Wielu z ponad 50 członków naszego stowarzyszenia bierze udział w dzisiejszym spotkaniu" - mówi w rozmowie z L-instruktorem organizator łódzkich szkoleń - Krzysztof Kołodziejczyk, szef Stowarzyszenia Właścicieli Ośrodków Szkolenia Kierowców i Kandydatów na Kierowców "AUTOS". "Widzę ogromną różnicę odkąd kieruję się zasadami ecodrivingu w codziennej jeździe, bardzo ważne aby przekonać ludzi, że ekologicznie nie znaczy powolnie, ale przede wszystkim oszczędnie i bezpiecznie" - dodaje.
Komentuj →
2 października 2014 |
1

(504-83 fot. jola michasiewicz)
Ratowanie zdrowia, życia, mienia ludzkiego oraz zachowanie bezpieczeństwa to najczęstsze powody, dla których na ulicy pojawia się pojazd uprzywilejowany. Każdy kierowca ma obowiązek usunąć się z jego drogi, aby ułatwić mu przejazd, a w razie potrzeby zatrzymać się. Zwolnij, zatrzymaj się, gdy jest to bezpieczne i zachowaj czujność - radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.
Z reguły wcześniej słyszymy niż widzimy pojazd uprzywilejowany. Czasami trudno od razu zidentyfikować kierunek, z którego nadjeżdża. Najlepiej zwolnić, ostrożnie rozejrzeć się i dopiero po ustaleniu, gdzie znajduje się ten pojazd, kontynuować jazdę lub zjechać na bok, aby umożliwić mu przejazd. Wskazówką może być na przykład zachowanie innych kierowców – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.
Warto pamiętać, że zgodnie z przepisami prawnymi pojazd uprzywilejowany to taki, który wysyła jednocześnie sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi. Widząc pojazd uprzywilejowany należy zachować spokój i umożliwić przejazd w taki sposób, by nie narazić na niebezpieczeństwo siebie i innych użytkowników drogi. Gdy kierowca zauważy pojazd uprzywilejowany, nie powinien wykonywać gwałtownych manewrów. W pierwszej kolejności musi sprawdzić, czy na innym pasie ruchu, chodniku czy poboczu nie znajduje się inne auto, rowerzysta lub pieszy. Dopiero po dokonaniu oceny sytuacji może przejechać w wybrane miejsce - wyjaśniają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.
Ze spokojem należy również ponownie włączyć się do ruchu. I pod żadnym pozorem nie podążać zaraz za pojazdem uprzywilejowanym - dodają trenerzy.
Komentuj →
1 października 2014 |
1
Podobnie jak kierowcy piszący SMS-y i rozmawiający przez telefon w trakcie jazdy narażają się na utratę kontroli nad pojazdem, także i piesi rozproszeni przez rozmowę czy zabawę gadżetami narażają siebie i innych na niebezpieczeństwo. Do największej liczby wypadków z winy pieszych dochodzi w miesiącach jesienno-zimowych*. W tym czasie pamiętajmy szczególnie o zasadzie ograniczonego zaufania.
Nieuwaga przyczyną tragedii. W 2013 roku, w miesiącach październiku, listopadzie i grudniu piesi spowodowali 1070 wypadków, w których śmierć poniosło 226 osób - w większości ofiarami byli właśnie piesi. Niezmiennie najczęstszą przyczyną tragedii było wtargnięcie przechodniów bezpośrednio przed jadący pojazd*. Rozproszenie, zamyślenie, rozmowa przez telefon, czy zabawa gadżetami to jedne z wielu błędów popełnianych przez pieszych uczestniczących w ruchu drogowym. Zmysł słuchu jest równie ważny w ocenie sytuacji na drodze co wzrok, dlatego piesi słuchający muzyki w drodze mogą być nawet bardziej narażeni na bycie potrąconym przez samochód niż osoby piszące w tym czasie SMS-y**.
Jako kierowcy zawsze stosujmy zasadę ograniczonego zaufania, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, kiedy warunki pogodowe są dużo gorsze, zmierzch zapada szybko, a piesi są roztargnieni - apeluje Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.
Pomyśl za pieszego. Aby uniknąć wypadku z udziałem nieuważnego pieszego, musimy przede wszystkim przewidywać bieg wydarzeń. Jeśli widzimy, że pieszy jest roztargniony i nie zwraca uwagi na pojazdy w jego otoczeniu bądźmy ostrożni i pomyślmy za niego. Pamiętajmy, że także mamy wpływ na to, jaki scenariusz będzie miała sytuacja. Odpowiedzialność za poprawę bezpieczeństwa pieszych ponoszą zarówno oni sami jak i kierowcy - mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Gdy podejrzewamy, że pieszy może wtargnąć na jezdnię w miejscach nieoznakowanych, zdejmijmy nogę z gazu i postawmy na hamulcu. Naciskając lekko pedał damy sygnał samochodowi jadącemu za nami, aby zwolnił i zachował bezpieczną odległość. Przygotujmy się na jedną z dwóch możliwości - awaryjne hamowanie, bądź ominięcie pieszego - dodają trenerzy. Warto pamiętać, że przy potrąceniu pieszego pojazdem jadącym z prędkością 50 km/h prawdopodobieństwo, że poniesie on śmierć, jest dziewięć razy większe niż przy prędkości 30 km/h***.
Mandat nie tylko dla kierowcy. Nie trzeba kierować pojazdem, żeby dostać mandat. Za wchodzenie na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd na przejściu dla pieszych kara wyniesie 50zł, natomiast przechodzenie w nieoznakowanych miejscach grozi grzywną w wysokości 100 zł. Sytuacja wygląda podobnie, gdy pieszy przechodzi przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi. Zawsze przed wejściem na ulicę, nawet w przypadku, gdy przejściu towarzyszy sygnalizacja świetlna, pieszy powinien najpierw rozejrzeć się i sprawdzić czy nie nadjeżdża żaden pojazd – przypominają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.
* policja.pl
** usatoday.com
*** podlaska.policja.gov.pl
Komentuj →
1 października 2014 |
1
30 września rozpoczął się cykl szkoleń stacjonarnych w ramach projektu pt. “Wdrożenie telematyki ekologicznej w 100 przedsiębiorstwach transportowych”. Pierwsze szkolenia odbyły się w Dąbrowie Górniczej oraz we Wrocławiu. Kolejne będą miały miejsce w Wyższej Szkole Biznesu (16.10.2014 r.) oraz w Międzynarodowej Wyższej Szkole Logistyki i Transportu (17.10.2014 r.) w Dąbrowie Górniczej, a także w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Opolu (18.10.2014 r.).
Intencją projektu jest wdrożenie polityki telematyki ekologicznej (rozwiązania telekomunikacyjne, informatyczne i informacyjne) w 100 przedsiębiorstwach transportowych z całej Polski. Szczegółowe cele obejmują przygotowanie szkoleniowo-doradcze 300 osób (kluczowa kadra i kierowcy firm transportowych) w zakresie budowania ekologicznej marki, produktu i wizerunku firm.
Projekt jest realizowany przez Instytut Transportu Samochodowego oraz Grupę IMAGE Sp. z o.o. i stanowi odpowiedź na ogłoszony przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości konkurs "Zielone światło! Wsparcie rozwiązań proekologicznych".
Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
Komentuj →