0512/03/2015 26 stycznia 2015 8 lutego 2015

o przyjętych przez Sejm przepisach zaostrzających kary dla pijanych kierowców oraz dla piratów drogowych przekraczających dozwolone prędkości; czerwone dla pieszych? Co myślisz o depenalizacji tego przepisu? „korytarz ratunkowy” do ustawy – Prawo o ruchu drogowym; MSW propozycje ws. poprawy bezpieczeństwa na drogach; OCHRONA PIESZYCH. Podręcznik dla organizatorów ruchu pieszego; Eugeniusz Kubiś: Przed i po ustawie o kierujących pojazdami; Tomasz Klukowski: elementy ekooszczędnej jazdy oceniano już wcześniej; Polacy popierają zaostrzenie kar za łamanie przepisów ruchu drogowego; Waldemar Chromiński o ekojeździe i stresie kandydata na kierowcę; strażnicy miejscy i egzaminatorzy w trosce o przyszłość i bezpieczeństwo na drogach; amaksofobia, czyli lęk przed prowadzeniem samochodu; zaciągnij hamulec i miej kontrolę – radzą instruktorzy techniki jazdy; pytanie i odpowiedź w sprawie przesłanki do skreślenia z rejestru instruktorów; o szkoleniu przerwanym dla odbycia egzaminu teoretycznego; apelujemy o 1% dla Franka; Kierowco: sprawdź czy nie powinieneś ponownie wymienić prawa jazdy; szkolenie konwojentów i kierowców zatrudnionych przy transporcie zwierząt; o...

News tygodnia

Sejm przyjął przepisy zaostrzające kary dla pijanych kierowców
7 lutego 2015 | 1

3e2732cbd590f67bc817795c244b3806e9ecfcfb

(512-62 fot. Krzysztof Białoskórski)

Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego oraz niektórych innych ustaw. Przyjęte przez Izbę rozwiązania mają na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach oraz zadośćuczynienie ofiarom wypadków. Dotyczą w takim samym stopniu kierowców będących pod wpływem alkoholu, jak i środków odurzających. Kierowcy, którzy prowadzili w stanie nietrzeźwości, będą obowiązkowo pozbawiani przez sąd prawa jazdy. Gdy zostaną złapani po raz pierwszy, utracą prawo jazdy na okres od 3 do 15 lat. Recydywiści – dożywotnio. Ponadto w stosunku do takich kierowców sąd będzie orzekał obowiązek wpłaty na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenintencjarnej co najmniej 5 tys. zł (osoby złapane po raz pierwszy) lub co najmniej 10 tys. zł (osoby złapane ponownie). Kierowca, który po alkoholu spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym dożywotnio straci prawo jazdy. Taka sama kara ma dotyczyć sytuacji, gdy wypadek spowoduje czyjeś kalectwo. Odstąpienie od tej sankcji będzie możliwe w szczególnie uzasadnionych okolicznościach. Ponadto tacy sprawcy będą musieli zapłacić nawiązkę w wysokości co najmniej 10 tys. zł na rzecz pokrzywdzonego lub jego najbliższych. Osoby z orzeczonym zakazem prowadzenia pojazdów będą mogły, o ile sąd uzna, że nie zagrażają one bezpieczeństwu w komunikacji, po pewnym czasie usiąść za kierownicą samochodu, pod warunkiem, że będzie on wyposażony w tzw. blokadę alkoholową. Urządzenie to ma uniemożliwiać włączenie silnika, gdy poziom alkoholu w powietrzu wydychanym przez kierowcę wyniesie 0,1 mg alkoholu w 1 dm3. Jeżeli zakaz był czasowy, możliwe to będzie najwcześniej po upływie połowy czasu, na który orzeczono zakaz, a w przypadku zakazów dożywotnich – po upływie 10 lat. Zgodnie z ustawą, jazda bez prawa jazdy, bo zostało wcześniej zabrane, została uznana za przestępstwo. Karą za jego popełnienie będzie grzywna, ograniczenie wolności lub do 2 lat więzienia. Z kolei w stosunku do osób złapanych na prowadzeniu samochodu bez prawa jazdy możliwe ma być orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów. Wyroki sądów w sprawach objętych ustawą będą mogły być publikowane w Biuletynach Informacji Publicznej. Ponadto ustawa przewiduje m.in., że za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h prawo jazdy będzie zatrzymywane na 3 miesiące. Taka sama sankcja ma grozić za przewóz w pojazdach większej liczby osób niż dozwolona. Wyjątkiem będą pojazdy komunikacji miejskiej, gdzie kierowca nie ma możliwości kontrolowania liczby pasażerów. Z kolei osoby, które w ciągu dwóch lat od wydania prawa jazdy popełniłyby trzy wykroczenia lub jedno przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji traciłyby uprawnienia do kierowania pojazdami. Nowelizacja trafi teraz do Senatu. 

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Tomasz Klukowski: elementy ekooszczędnej jazdy oceniano już wcześniej
8 lutego 2015 | 0

9206d6c02216d9d218a9ca446cafdb45bd452954Tomasz Klukowski, egzaminator nadzorujący w WORD Suwałki,

członek Rady Głównej Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów.

Posiada uprawnienia egzaminatora, instruktora nauki jazdy i instruktora techniki jazdy na wszystkie

(512-56)

Z dniem 1 stycznia 2015 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 9 maja 2014 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz.U.2014.594 z dnia 9 maja 2014 r.), które wprowadziło w załączniku 2 w/w rozporządzenia w tabeli nr 7 dwie pozycje dodatkowych zadań egzaminacyjnych egzaminu państwowego, a mianowicie:

Poz. 25 - Zmiana biegów właściwa dla energooszczędnej jazdy

Dotyczy wyłącznie egzaminu państwowego przeprowadzanego w zakresie prawa jazdy kategorii B, B+E, C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D i D+E.

1.w zakresie prawa jazdy kategorii  B i B+E - osoba egzaminowana powinna dokonywać zmiany biegu na wyższy w momencie kiedy silnik osiągnie od 1800 do 2600 obrotów na minutę,

2.a pierwsze cztery biegi powinny być włączone zanim pojazd osiągnie 50 km/h.

3.w zakresie pozostałych kategorii prawa jazdy - osoba egzaminowana powinna utrzymywać prędkość obrotową silnika w zakresie zielonego pola pracy oznaczonego na obrotomierzu pojazdu egzaminacyjnego.

Poz. 26 - Korzystanie z momentu obrotowego silnika podczas hamowania - stosowanie hamowania silnikiem

Dotyczy wyłącznie egzaminu państwowego przeprowadzanego w zakresie prawa jazdy kategorii B, B+E, C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D i D+E.

W stosunku do osób, które przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia ukończyły szkolenie podstawowe i uzyskały pozytywny wynik części teoretycznej egzaminu państwowego, część praktyczną egzaminu państwowego przeprowadza się na dotychczasowych zasadach.

Wynika z tego, iż osoby które będą zdawały egzamin w nowej formie będą musiały wykazać się płynną zmianą biegów w odpowiednim zakresie obrotów silnika, aby przyspieszać dynamicznie i świadomie kontrolować zakres obrotów podczas zmiany biegów słysząc i czując, a tylko sporadycznie spoglądać na obrotomierz. Kandydat na kierowcę powinien hamować silnikiem, czyli wytrącać prędkość poprzez zdjęcie nogi z pedału gazu i przeniesienie jej na pedał hamulca nierozłączając układu napędowego. Dopiero gdy spadną obroty oraz prędkość pojazdu należy zredukować bieg. I jeśli jest taka potrzeba dalej kontynuować hamowanie.

Egzaminatorzy podczas egzaminu państwowego pewne elementy ekooszczędnej jazdy oceniali już wcześniej. Takie czynności jak płynność, dynamika, technika jazdy, operowanie pedałem gazu, efektywne wykorzystanie warunków drogowych, prawidłowa ocena sytuacji na drodze i umiejętność przewidywania pewnych prostych zachowań, były oceniane już od dawna.Teraz dodatkowo egzaminator sprawdza czy osoba potrafi hamować silnikiem i w odpowiednim momencie zmienia biegi, nie jadąc na zbyt wysokich czy niskich obrotach. Obecnie są to zadania, które koniecznie trzeba wykonać na egzaminie praktycznym. Nieprawidłowo wykonanie któregoś z tych zadań spowoduje pojedynczy drobny błąd, nie skutkujący przerwaniem egzaminu, a kandydat na kierowcę nie powinien popełnić drugi raz tego samego błędu. Są to proste zadania egzaminacyjne, dlatego naprawdę nie trzeba obawiać i bać się nowej formy egzaminu praktycznego. Posługiwanie się i wykorzystanie podczas jazdy zasad energooszczędnej jazdy przynosi dużo korzyści. Oszczędzamy paliwo, elementy zawieszenia, układu hamulcowego, przeniesienia napędu. Ograniczamy emisję wydzielania szkodliwych substancji do atmosfery oraz poziom hałasu. Starajmy się wszyscy jeździć ekologicznie i bezpiecznie.

Komentuj
Przesłanka do skreślenia z rejestru instruktorów
8 lutego 2015 | 1

Pytanie:Czy przedłożenie przez instruktora zaświadczenia o odbyciu warsztatów doskonalenia zawodowego w toku postępowania o skreślenie go z ewidencji instruktorów w związku z niedopełnieniem przez niego obowiązku przedłożenia tego zaświadczenia do dnia 7 stycznia każdego roku kalendarzowego stoi na przeszkodzie w skreśleniu instruktora z ewidencji?

Odpowiedź: Tak, w świetle wykładni w opisanym w pytaniu stanie faktycznym nie ma możliwości skreślenia instruktora z ewidencji.

Uzasadnienie: Wątpliwość wyrażona w zadanym pytaniu jest konsekwencją treści art. 46 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku o kierujących pojazdami. Zgodnie z przywołanym przepisem przesłanką skreślenia instruktora z ewidencji instruktorów jest nieprzedłożenie do dnia 7 stycznia każdego roku zaświadczenia potwierdzającego uczestnictwo w roku ubiegłym w warsztatach doskonalenia zawodowego. Literalna wykładnia przepisu prowadziłaby zatem do wniosku, że w każdym przypadku nieprzedłożenia w terminie zaświadczenia (nawet gdy instruktor faktycznie odbył warsztaty doskonalenia zawodowego w terminie).

Warto zauważyć, że art. 46 ust. 1 pkt 3 ustawy został pomyślany jako mechanizm zapewniający udział instruktorów w warsztatach doskonalenia zawodowego. W katalogu przesłanek skreślenia z ewidencji nie widnieje bowiem osobno nieuczestniczenie w takich warsztatach. Formalny wymóg przedłożenia zaświadczenia nie ma sensu sam w sobie, jest on podporządkowany potrzebie zachowania odpowiedniej wiedzy instruktorów. Można zatem przypuszczać, że wykładnia funkcjonalna dokonana przez sądy administracyjne stanęłaby na przeszkodzie skreślaniu z ewidencji instruktorów, którzy przedłożyli w toku postępowania zaświadczenie o uczestnictwie w warsztatach.

Nie ulega natomiast wątpliwości, że czysto literalna wykładnia przepisu przestała być słuszna z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 26 czerwca 2014 roku o zmianie ustawy o kierujących pojazdami. Ustawa ta dodała bowiem w art. 46 ust. 7, zgodnie z którym w przypadku skreślenia z ewidencji instruktora ze względu na nieprzedłożenie zaświadczenia o uczestnictwie w warsztatach doskonalenia zawodowego, jego ponowny wpis do ewidencji może być dokonany po odbyciu warsztatów doskonalenia zawodowego. Przepis ten jest sformułowanie niezbyt fortunnie z punktu widzenia klarowności legislacyjnej, jednakże jego wykładnia funkcjonalna prowadzi do wniosku, że skreślenie instruktora z ewidencji w związku z nieodbyciem przez niego warsztatów doskonalenia zawodowego ma mieć swoisty charakter - zbliżony bardziej do czasowego “zawieszenia” uprawnień, niż do definitywnego ich pozbawienia. Jak się bowiem wydaje odbycie przez skreślonego z ewidencji instruktora warsztatów doskonalenia zawodowego (na marginesie - nie do końca wiadomo na jakiej podstawie prawnej, bo warsztaty te prowadzone są wyłącznie dla “czynnych” instruktorów - por. art. 35 ust. 6 ustawy o kierujących pojazdami) umożliwia jego ponowny wpis do ewidencji - zarówno bez jakiegokolwiek okresu karencji, jak również bez konieczności ponownego składania egzaminu. Do takiego wniosku prowadzi argument a contrario z porównania art. 46 ust. 5 i 7 ustawy. Skoro w tym pierwszym przypadku prawodawca pisząc o ponownym wpisie do ewidencji explicite wymienia warunki takiego wpisu, w tym odnoszące się bezpośrednio do katalogu warunków stawianych kandydatom na instruktorów (art. 33 ust. 1) to znaczy, że ponowny wpis nie wymaga przeprowadzenia pełnej procedury wymaganej przy wpisie. To jednak prowadzi do wniosku, że brak w art. 46 ust. 7 innych wymogów niż ukończenie warsztatów doskonalenia zawodowego oznacza, że jedyną przesłanką ponownego wpisu w tym przypadku jest złożenie przez zainteresowanego wniosku wraz z zaświadczeniem o uczestnictwie w warsztatach.

Sytuacja taka wymusza zmianę wykładni art. 46 ust. 1 pkt 3 ustawy. Absurdalne byłoby bowiem literalne traktowanie tego przepisu i utrzymywanie, że skreślenia z ewidencji należy dokonać nawet wówczas, gdy w toku postępowania administracyjnego zostanie przedłożone przedmiotowe zaświadczenie. W dniu wydania takiej decyzji instruktor mógłby bowiem wystąpić z wnioskiem o ponowny wpis do ewidencji z dniem uprawomocnienia się decyzji skreślającej go z tej ewidencji. Taka sytuacja nie może zostać zaakceptowana z punktu widzenia państwa prawa.

Powstały paradoks można rozwiązać jedynie poprzez przyjęcie, że przedłożenie przez instruktora zaświadczenia o odbyciu warsztatów uniemożliwia jego skreślenie z ewidencji.

Z tego względu udzielono odpowiedzi jak na wstępie.

Komentuj
Szkolenie przerwane dla odbycia egzaminu teoretycznego
8 lutego 2015 | 1

Pytanie: Osoba szkolona odbyła w OSK 30 godzin szkolenia teoretycznego i 15 godzin szkolenia praktycznego. Zaznaczam, że w profilu kandydata na kierowcę jest odnotowane w/w szkolenie. Osoba rezygnuje ze szkolenia. Pytanie.

1.Czy na podstawie art. 23a UoKP osoba może przystąpić do państwowego egzaminu teoretycznego?

2.Jeżeli tak to czy po zdaniu państwowego egzaminu teoretycznego osoba może kontynuować szkolenia praktyczne? (w tym przypadku pozostało jeszcze 15 godzin szkolenia).

Należy pamiętać, że po zakończonym szkoleniu i pozytywnym wewnętrznym egzaminie praktycznym zostanie wystawione zaświadczenie o ukończonym szkoleniu podstawowym a data rozpoczęcia tego szkolenia będzie wcześniejsza niż data państwowego egzaminu teoretycznego. Analizując art. 23a, art. 27.4a. oraz art. 50 UoKP nie znalazłem przepisu, który zabraniałby przystąpić osobie do państwowego egzaminu teoretycznego w takim przypadku.

Uzasadnienie problemu. W lipcu 2014 podczas seminarium organizowanego w Pile na temat zmian w UoKP zadałem to samo pytanie. Odpowiedź była jasna i krótka ,,kursant w każdej chwili może przerwać szkolenie i przystąpić do egzaminu teoretycznego, a po zdanym egzaminie kontynuować przerwane szkolenie” W pełni szczęścia czekałem do stycznia 2015 a tu rzeczywistość NIE!

Postanowiłem z wtajemniczonym kursantem przetrzeć szlaki w WORD. Szkolenie zostało przerwane, kursant próbował ustalić termin egzaminu teoretycznego, ale uzyskał negatywną odpowiedź, że tak nie można, bo taki egzamin jest tylko dla osób, które w ogóle nie rozpoczęły szkolenia. Byliśmy uparci w dążeniu do celu. Wtedy usłyszeliśmy, że jak zda egzamin teoretyczny to będzie musiał rozpocząć jazdę od początku, gdyż system egzaminowania nie przyjmie zaświadczenia, w którym rozpoczęcie szkolenia jest z datą wcześniejszą niż data egzaminu teoretycznego.

Zadzwoniłem do PWPW w celu ustalenia czy system będzie blokował taki stan, w odpowiedzi usłyszałem: ,,że z systemem nie ma problemu tylko WORDy mają problemy z interpretacją przepisów:.

Próbowaliśmy wyjaśnić sprawę w innym WORD, tam usłyszeliśmy, że należy wyczyścić PKK i zdać bez wpisanego szkolenia wówczas osoba zostanie zapisana na egzamin.

Proszę o wyjaśnienie tego problemu.

Z poważaniem Jerzy Wasilewski

instruktor nauki jazdy z dwudziestosześcioletnim stażem w branży oraz z uprawnieniami egzaminatora.

Odpowiedź: W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Radomiu wystąpiło już kilka przypadków przeprowadzenia egzaminu teoretycznego osób, które nie posiadały ukończonego szkolenia w OSK. Natomiast nie spotkaliśmy się z przypadkiem świadomego przerwania toku szkolenia praktycznego przez kandydata. W naszej praktyce rozstrzygające znaczenie ma stanowisko właściwego starosty określone w PKK. Zatem obsługujemy wszystkich kandydatów, którzy posiadają wygenerowany profil. Jakiekolwiek zmiany w profilu mogą być wprowadzane wyłącznie przez stosowny wydział komunikacji. Obowiązek formalnej kwalifikacji kandydatów na kierowców nie leży obecnie w zakresie kompetencji WORD.

W opisanym przypadku brakuje kilku istotnych szczegółów, np. decyzji starostwa i dlatego nie możemy zająć stanowiska co do możliwości obsługi kandydata w naszym Ośrodku.

Odpowiedzi udzielił: Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Radomiu

Komentuj

Legislacja

Eugeniusz Kubiś: Przed i po ustawie o kierujących pojazdami
6 lutego 2015 | 3

36268368a2d9ff495335baab4558a2d7e69f38dc

Eugeniusz KUBIŚ, ur. 1954 r., absolwent Uniwersytetu Adama Mickiewicza, Wydziału Psychologii, od 1984 r. psycholog transportu, należy do Stowarzyszenia Psychologów Transportu w Polsce z siedzibą w Szczecinie. Ośrodek szkolenia kierowców założył w 1990 r., od wielu lat ośrodek szkoli największą w regionie lubuskim liczbę kandydatów na kierowców w kat. A i B. Prowadzi także Pracownię Badań Psychologicznych MOTOREX Stanisław Kubiś.

(512-58)

Spokojne - nie ruszać. Tę prawdę znali starożytni Rzymianie, ale zdaje się nie zawsze pamiętają o niej współcześni twórcy prawa w Polsce. Z dużym przejęciem przeczytałem artykuł Łukasza Warzechy “Jazda bez trzymanki”. Po raz pierwszy w mediach ogólnopolskich tak obiektywnie i rzeczowo opisał funkcjonowanie polskiego systemu szkolenia i egzaminowania kierowców. 19. stycznia 2013 r. weszła w życie ustawa o kierujących pojazdami. Efekty działania tej “regulacji” dobrze pokazuje przykład Zielonej Góry przed i po wejściu w życie uokp. Rok 2012 był ostatnim kiedy można było uzyskać prawo jazdy “na strych zasadach”. Uzyskało je 4274. absolwentów zielonogórskich ośrodków szkolenia kierowców. Zdawalność z jazdy wyniosła 42,47% a z teorii 78,65%. 39 spośród zielonogórskich OSK wyszkoliło co najmniej 30 osób. 2014 rok to drugi rok po wejściu w życie uokp. Prawo jazdy uzyskało 1863. absolwentów zielonogórskich OSK. W stosunku do 2012 r. jest to spadek o ponad 57%. Zdawalność z teorii z 78,65% spadła do 38,42%. Przy czym zdawalność z jazdy, której nie sposób zdać nie znając przepisów, została praktycznie na niezmienionym poziomie. W 2012 r. było to 42,47% natomiast w 2014 r. 42,97%. Egzaminu praktycznego na szczęście nie reformowano. Zrobiono to dopiero w 2015 r. Liczba OSK które wyszkoliły w Zielonej Górze co najmniej 30 osób drastycznie spadła. W 2012 wynosiła 39 natomiast w 2014 r. tylko 22. W opisywanym okresie liczba osiemnastolatków (minimalny wiek, w którym można się ubiegać o najpopularniejsze prawo jazdy kat. B) spadła o ok. 11%, natomiast liczba absolwentów zielonogórskich OSK zmniejszyła się o ponad 56%. Wyraźnie widać, że to nie demografia zniszczyła rynek szkoleń na prawo jazdy. Sytuacja w Zielonej Górze jest reprezentatywna dla całej Polski. Według CEPIK w listopadzie 2012 r. w Polsce wydano 49337 praw jazdy, natomiast w listopadzie 2014 r. 24429. Spadek przekroczył 50%. Czy taki był cel autorów reformy szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców w Polsce? Tego nie jestem pewien. Za to realne efekty ich pracy dla Polski i Polaków (ulubione określenie polityków - kosmitów) są aż nadto jednoznaczne.

Eugeniusz Kubiś, Zielona Góra

P.S. Korzystałem z oficjalnych danych WORD Zielona Góra, GUS, CEPIK. 

Komentuj
MSW propozycje ws. poprawy bezpieczeństwa na drogach
6 lutego 2015 | 0

eebdb80b98cbb3c01085354b637ddf2df44a5d38

(512-57 fot. MSW)

MSW informuje: Kierowcy, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o minimum 50 km/h w obszarze zabudowanym stracą prawo jazdy na trzy miesiące. To jedna z propozycji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, która znalazła się w przyjętej dziś przez Sejm nowelizacji ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw.

Kierowcom, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o co najmniej 50 km/h w obszarze zabudowanym,  prawo jazdy zostanie odebrane bezpośrednio przez kontrolującego ich policjanta. Jeżeli osoba ta będzie w dalszym ciągu prowadzić pojazd bez prawa jazdy, 3 miesięczny okres na jaki zatrzymane zostało prawo jazdy będzie przedłużony do 6 miesięcy. W przypadku ponownego prowadzenia pojazdu w przedłużonym okresie, starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdem.

Na ten sam okres uprawnienia do prowadzenia pojazdami utracą kierowcy, którzy przewożą zbyt dużą liczbę osób (o dwie osoby więcej niż wskazano w dowodzie rejestracyjnym).

Wyżej wymienione propozycje Ministerstwa Spraw Wewnętrznych znalazły się w przyjętej dziś przez Sejm nowelizacji ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Projekt nowelizacji był wspólnym przedsięwzięciem trzech resortów. Oprócz rozwiązań zaproponowanych przez MSW w dokumencie znalazły się propozycje Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju - m.in. wprowadzenia do kodeksu karnego przestępstwa prowadzenia samochodu bez uprawnień po ich odebraniu przez sąd (w obecnie obowiązującym stanie prawnym prowadzenie pojazdu bez uprawnień jest wykroczeniem), dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów dla kierowców prowadzących pojazd w stanie nietrzeźwości mimo uprzedniego skazania za to samo przestępstwo, dotkliwych kar finansowych dla osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu oraz obowiązku zainstalowania w samochodzie blokady alkoholowej tzw. “alcolock” dla osób skazanych za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Teraz ustawa trafi do Senatu.

Komentuj
„Korytarz ratunkowy” do ustawy - Prawo o ruchu drogowym
5 lutego 2015 | 1

cc7beb227fb242c4c06152f1e790b4cb4a4b3051  ec2bfaa2aa37a2084c6c8b8a5bb126d7ef998116

(512-51-52)

Niezwykle interesujący i ważny temat, w nowej interpelacji podjął poseł Józef Lassota z posłankami Anną Nemś i Lidią Gądek. Interpelacja w sprawie wprowadzenia pojęcia “korytarza ratunkowego” Prawa o ruchu drogowym już trafiła do Radosława Sikorskiego, Marszałka Sejmu RP, skierowano ją do Marii Wasiak, Ministra Infrastruktury i Rozwoju. Sprawa przejazdu pojazdów uprzywilejowanych jadących na ratunek życia ludzkiego, np. do wypadku drogowego, jest problemem podnoszonym od lat. Jak drogi ustępują kierowcy wiemy wszyscy. Wnioskodawcy proponują wprowadzenie do ustawy rozwiązania polegającego na tym, aby w efekcie pojazdy tworzyły korytarz ratunkowy. Zastosowanie tego rozwiązania dotyczyłoby przede wszystkim autostrad i dróg ekspresowych, ale także na wielu innych kategoriach dróg. Jak wskazują posłowie tego typu rozwiązanie od lat jest stosowane w wielu państwach Europy np. w Austrii, Czechach, Niemczech, Słowenii czy w Szwajcarii. I pytanie: czy podejmie Pani Minister inicjatywę ustawodawczą w powyższym zakresie?

INTERPELACJA

w sprawie: wprowadzenia pojęcia “korytarza ratunkowego” Prawa o ruchu drogowym

Szanowna Pani Minister,

Ratowanie zdrowia, życia, mienia ludzkiego oraz zachowanie bezpieczeństwa to najczęstsze powody, dla których na ulicy pojawia się pojazd uprzywilejowany. Każdy kierowca ma obowiązek usunąć się z jego drogi, aby ułatwić mu przejazd, a w razie potrzeby zatrzymać się.

Na ogół jednak wcześniej słyszymy niż widzimy pojazd uprzywilejowany. Zdarza się, że trudno od razu zidentyfikować kierunek, z którego nadjeżdża. Najlepiej zwolnić, ostrożnie rozejrzeć się i dopiero po ustaleniu, gdzie znajduje się ten pojazd, kontynuować jazdę lub zjechać na bok, aby umożliwić mu przejazd.

Zgodnie z przepisami prawnymi pojazd uprzywilejowany to taki, który wysyła jednocześnie sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi. Widząc pojazd uprzywilejowany należy zachować spokój i umożliwić przejazd w taki sposób, by nie narazić na niebezpieczeństwo siebie i innych użytkowników drogi. Gdy kierowca zauważy pojazd uprzywilejowany, nie powinien wykonywać gwałtownych manewrów. W pierwszej kolejności musi sprawdzić, czy na innym pasie ruchu, chodniku czy poboczu nie znajduje się inne auto, rowerzysta lub pieszy. Dopiero po dokonaniu oceny sytuacji może przejechać w wybrane miejsce. Ze spokojem należy również ponownie włączyć się do ruchu. I pod żadnym pozorem nie podążać zaraz za pojazdem uprzywilejowanym.

Co roku ginie na drogach kilka tysięcy osób, wiele z nich to ciężko ranni, którzy zmarli w ciągu miesiąca, tym samym stając się śmiertelnymi ofiarami wypadku komunikacyjnego. Ocenia się, że wielu przeżyłoby, gdyby ratunek nadszedł w porę. Dlatego zasadnym wydaje się wprowadzenie do obowiązujących przepisów prawnych rozwiązania polegającego na tym, w powstającym korku pojazdy od razu tworzyły ratunkowy korytarz, odsuwając się do lewej i prawej krawędzi pasów ruchu, którymi się poruszały. Tworzenie korytarzy ratunkowych zasadne jest zwłaszcza na autostradach, które pomimo najbezpieczniejszego rodzaju dróg, (jest na nich 6-8 razy mniej wypadków), to skutki wypadków na nich są zwykle poważniejsze. Gdy dojdzie już na autostradzie do wypadku zaczynają się problemy. Najpoważniejszy z nich to szybkie dotarcie do ofiar. W Polsce autostrada to droga dwupasmowa, oddzielona barierami energochłonnymi i ekranami akustycznymi. Gdy po wypadku tworzy się korek, karetka często nie ma jak dojechać. Dwa rzędy samochodów całkowicie blokują przejazd, powoli rozjeżdżając się dopiero, gdy karetka, straż pożarna czy policja na sygnale jest już bezpośrednio za nimi. Zdarza się, że nie wystarczy oddzielony ciągłą linią pas awaryjny gdyż jadąc tamtędy ekipa ratunkowa napotyka inny znajdujący się tam pojazd (np. uszkodzony) lub pieszego, który opuścił stojący w korku samochód. Zastosowanie korytarza ratunkowego możliwe jest również na drogach ekspresowych, a także wielu zwykłych drogach. Pomiędzy nimi mogłaby wówczas swobodnie przejechać karetka, straż pożarna czy policja docierając kilka minut wcześniej do poszkodowanych. To rozwiązanie od lat jest stosowane w wielu państwach Europy min.Austrii, Czechach, Niemczech, Słowenii, Szwajcarii.

W związku z powyższym moje pytania do Pani Minister:

1. Czy Pani Minister widziałaby możliwość uregulowania prawnego dla “korytarzy ratunkowych”?

2. Czy podejmie Pani Minister inicjatywę ustawodawczą w powyższym zakresie?

Z poważaniem Józef Lassota, Anna Nemś, Lidia Gądek

Komentuj
Czerwone dla pieszych? Co myślisz o depenalizacji tego przepisu?
2 lutego 2015 | 5

b498e1f9a863804c452f626886da4018e31702ff

0084fb3f2a0589c142828bb2180c86fa2dc94ebf

(512-53 fot. jola michasiewicz oraz 512-61)

Mamy pomysł depenalizacji, czyli rezygnacji z karania pieszych, którzy przejdą przejściem podczas, gdy na sygnalizatorze widoczne jest światło czerwone. Dajmy pieszym kredyt zaufania. Pomysłowi na zielonym - idź, na czerwonym - upewnij się, że jesteś bezpieczny, idź, bądź ostrożny, mówię zdecydowanie "tak" - apelują zwolennicy rozwiązania. I dalej czytamy: Wierzę, że większość pieszych podejdzie do nowych możliwości ze zdrowym rozsądkiem a przepisy dla wszystkich będą jasne. Bo najważniejsze jest bezpieczeństwo. Pomysłowi na zielonym - idź, na czerwonym - upewnij się, że jesteś bezpieczny, idź, bądź ostrożny, mówię zdecydowanie "tak"! Niech światło, niezależnie od koloru, będzie po naszej stronie. Oponenci twierdzą: zmiana przepisów mogłaby doprowadzić do niejasnych sytuacji, jeśli jednak jakiś samochód "śmiałby" wjechać we mnie, gdy przekraczam jezdnię na czerwonym. Czyja byłaby to wina? Często obwinia się kierowców, no bo piesi są niechronionymi uczestnikami ruchu. Ale nie mogą też zachowywać się jak nieśmiertelni.

Pomysłodawca rozwiązania, Stefan Tompson trzy miesiące temu przeprowadził się do Warszawy z Londynu, ma polskie korzenie w Warszawie, dzisiaj zbiera podpisy pod petycją, by nie karać za przechodzenie na czerwonym. Założył na Facebooku profil "Depenalizacja przechodzenia przez ulice na czerwonym świetle", napisał petycję i opublikował ją w internecie. Domaga się zniesienia karania za przechodzenie przez ulicę na czerwonym świetle. Przypomina, że podobne przepisy obowiązują m.in. w Londynie, Rzymie, Brukseli. - Polacy przecież nie są głupsi i też potrafią bezpiecznie przejść przez ulicę, tak jak codziennie robią to mieszkańcy europejskich miast. Zakaz przejścia na czerwonym świetle, gdy ulica jest pusta, to marnotrawstwo czasu i ogłupiające prawo, które uczy ślepego posłuszeństwa, a nie zasad bezpieczeństwa - komentuje Tompson. Petycję podpisało już ponad 2 tys. osób. - Dociera do mnie sporo głosów poparcia. Odwołuje się np. do instytucji “zielonej strzałki”. Mówi: przecież kierowcy mają zielone strzałki do skrętu, które pozwalają im jechać w sytuacji, gdy dla pieszych pali się zielone światło. - To system warunkowy, który wynika z zaufania do kierowcy. Przyjmujemy, że wykaże się zdrowym rozsądkiem i uszanuje prawa pieszego - komentuje.

Akcji nie popiera policja. - Zmiana przepisów, która zezwalałaby pieszemu na przechodzenie na czerwonym świetle, nie jest obecnie dobrym pomysłem i tuż po jej wprowadzeniu mogłaby zostać tragicznie zweryfikowana - mówi Onetowi inspektor Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji.

Jak przekonuje, służby są za liberalizacją przepisów, ale tylko wówczas, gdy niesie to za sobą wymierne skutki w postaci np. spadku wypadków z udziałem pieszych. W tym przypadku - jak przekonuje Sokołowski - tak nie jest.

Petycją Tompsona zainteresował się poseł Marek Poznański, który zamierza złożyć w tej sprawie interpelację. Na najbliższym posiedzeniu Sejmu zamierza złożyć w tej sprawie interpelację. Twierdzi nawet, że właśnie taki przepis może spowodować, iż pisi będą podejmowali decyzje bardziej świadomie. Przyznaje, że do projektu stosownej ustawy jeszcze daleko, ale zamierza rozpocząć publiczną dyskusję. Podyskutujmy i my: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Interdyscyplinarnie o przewozach drogowych
5 lutego 2015 | 0

7c487100cf647881480a9a2eb5689a72073aaf91

9527c6a0fc8fcd62f35cefed7be40875fa14f81d

(512-59-60 fot. MIiR)

Międzyresortowy Zespół do spraw działań sprzyjających rozwojowi międzynarodowego transportu drogowego, któremu przewodniczy minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak, rozpoczął pracę w czwartek 5 lutego 2015 r. - informuje Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju.

- Zadaniem zespołu jest opracowanie planu średnio i długookresowych działań wspierających dalszy rozwój branży transportu drogowego. Interdyscyplinarność grupy pozwoli nam na uzyskanie lepszej informacji o rzeczywistych uwarunkowaniach funkcjonowania branży transportowej w Polsce, a także szczegółowych danych na temat skutków wprowadzenia niemieckich regulacji dotyczących płacy minimalnej oraz związanych z rosyjskim embargiem. Szczególnie istotne są dla nas informacje pochodzące bezpośrednio od przedstawicieli przewoźników - powiedziała podczas posiedzenia inaugurującego minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak.

W pracach zespołu uczestniczą przedstawiciele kierownictw ministerstw gospodarki, finansów, pracy i polityki społecznej, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych, a także Głównego Urzędu Statystycznego i Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

- Z uwagi na to, że aktywność przewoźników drogowych regulowana jest na poziomie krajowym przepisami należącymi do domeny wielu ministerstw, a także przepisami wydawanymi na poziomie międzynarodowym, wskazana jest koordynacja działań wielu resortów. Rolę tę będzie pełnił zastępca przewodniczącego Zespołu, wiceminister infrastruktury i rozwoju Zbigniew Rynasiewicz - dodała minister Wasiak.

Podczas pierwszego posiedzenia zespołu przedstawiona została informacja na temat bieżącej sytuacji w branży transportu drogowego w Polsce. W szczególności dotycząca:

-ograniczania dostępu do rynków wschodnich;

-ograniczeń administracyjnych w swobodzie operowania na rynkach UE, m.in. problem płacy minimalnej w Niemczech;

-bieżących problemów w funkcjonowaniu branży na rynku wewnętrznym.

Członkowie zespołu spotkali się z przedstawicielami organizacji zrzeszających przewoźników wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe oraz z przedstawicielami związków zawodowych kierowców.

Minister Maria Wasiak przypomniała, że MIiR zwróciło się do przewoźników o zgłaszanie sygnałów dotyczących czynności kontrolnych, podejmowanych przez niemieckie służby w stosunku do przewoźników z Polski.

Komentuj
Jak dzieci przewozić motocyklami czy czterokołowcami?
5 lutego 2015 | 0

7513d92ac74f753789a771ce486a462b979bd421

(512-50 fot. jola michasiewicz)

Józef Lassota z grupą posłów złożył właśnie interpelację poselską adresowaną do Marii Wasiak, ministra Infrastruktury i Rozwoju. Tym razem w sprawie przewożenia dzieci motocyklami i czterokołowcami, interpelacja zwraca uwagę na bezpieczeństwo przewożonych dzieci. Zaadresowano do minister transportu pytania o sposób przewożenia dzieci np. w fotelikach ochronnych. I podsumowuje: czy podziela Pani Minister pogląd nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym wprowadzający zapisy dotyczące bezpieczeństwa dzieci i sposobu przewożenia ich motocyklami i czterokołowcami?

INTERPELACJA

w sprawie: przewożenia dzieci motocyklami i czterokołowcami

Szanowna Pani Minister,

Dosyć poważnym problemem dla osób przewożących dzieci motocyklami, czterokołowcami i motorowerami stanowi brak zapisów w ustawie Prawo o ruchu drogowym dotyczących bezpieczeństwa dzieci i sposobu przewożenia ich motocyklami i czterokołowcami. Art. 20 ust. 6 pkt 3 ww. ustawy stanowi że: “Prędkość dopuszczalna motocykla (również z przyczepą), czterokołowca i motoroweru, którym przewozi się dziecko w wieku do 7 lat - 40 km/h. W art. 38 ust. 2: Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem, że jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczeństwo jazdy i w art. 39 ust. 3: W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nie przekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym.

Są też motocykle i czterokołowce wyposażone w pasy bezpieczeństwa. Zgłaszane są postulaty potrzeby doprecyzowania przepisów prawa w taki sposób, by mogły być jednolicie interpretowane, a przede wszystkim by zapewniały bezpieczeństwo przewożonym dzieciom.

W związku z powyższym pytania do Pani Minister:

1. Czy takimi motocyklami dzieci powinny być przewożone w fotelikach ochronnych, a motocyklami nie wyposażonymi w pasy, przed kierującym, czy za nim?

2. Czy podziela Pani Minister pogląd nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym wprowadzające zapis dotyczący bezpieczeństwa dzieci i sposobu przewożenia ich motocyklami i czterokołowcami?

Z poważaniem Józef Lassota, Anna Nemś; Lidia Gądek

Komentuj
Wniosek dot. uprawnień ITD. wycofany
2 lutego 2015 | 0

Dziś na godz. 9 wyznaczona była rozprawa przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie wniosku prokuratora generalnego, dotyczącego uprawnień Inspekcji Transportu Drogowego (ITD) do nakładania mandatów za wykroczenia drogowe (U 3/13). Do rozprawy jednak nie dojdzie. PG w ostatniej chwili wycofał wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją przepisów rozporządzenia prezesa Rady Ministrów w sprawie nadania inspektorom ITD oraz pracownikom Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz. U. z 2011 r. nr 135, poz. 790). Zrobił to, bo nie widzi szans na wygraną. - Cofnęliśmy wniosek, ponieważ analiza orzecznictwa TK z ostatniego okresu nie pozwalała prognozować, że sędziowie podzielą nasze stanowisko - przyznaje prokurator Wojciech Sadrakuła z PG.

Komentuj
Nowe mandaty już na wakacje?
2 lutego 2015 | 4

40d864261350a76ef2befa6068e4bd4d1c9d539d

(512-47)

Przed kierowcami wyzwanie zrewidowania własnych zasad jazdy w ruchu drogowym. Parlament procesuje projekty ustaw dotyczące surowego karania pijanych kierowców. Przygotowano także nowy taryfikator mandatów, gdzie znajdujemy równie surowe sankcje w stosunku do piratów drogowych. I tak - jak już pisaliśmy - za przekroczenie dopuszczalnej prędkości będzie można stracić prawo jazdy na 3 miesiące. Dla piratów drogowych i recydywistów grzywny mają być wyższe nawet o 50 procent. Przekroczenie prędkości według projektu ma być karane mandatami w wysokości uzależnionej od średnich zarobków w kraju za poprzedni rok. Tak więc wysokość mandatów będzie zmieniała się co roku. Recydywistom prawo jazdy ma być odbierane. Zatrzymywane np. na 3 miesiące ma być za przekroczenie dozwolonej prędkości o więcej niż 50 km/godz. w terenie zabudowanym. - Chcemy, by nowe przepisy weszły w życie jeszcze w tym roku, najlepiej przed wakacjami - mówi poseł Waldy Dzikowski.

Komentuj
Trybunał orzeknie ws. uprawnień inspektorów ITD
31 stycznia 2015 | 0

3 lutego 2015 r. o godz. 9:00 Trybunał Konstytucyjny rozpozna wniosek Prokuratora Generalnego dotyczący uprawnienia inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego oraz pracowników Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego. Trybunał Konstytucyjny orzeknie w sprawie zgodności:

1) § 2 ust. 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 29 czerwca 2011 roku w sprawie nadania inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego oraz pracownikom Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego - z art. 56 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 roku o transporcie drogowym w związku z art. 129a ust. 1 ustawy z 20 czerwca 1997 roku - Prawo o ruchu drogowym, jak również z art. 95 § 5 ustawy z 24 sierpnia 2001 roku - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, a przez to także z art. 92 ust. 1 konstytucji;

2) § 2 ust. 2 powyższego rozporządzenia - z art. 76a ust. 1 w związku z art. 56 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 roku o transporcie drogowym oraz w związku z art. 129a ust. 1 ustawy z 20 czerwca 1997 roku - Prawo o ruchu drogowym, jak również z art. 95 § 5 ustawy z 24 sierpnia 2001 roku - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, a przez to również z art. 92 ust. 1 konstytucji.

Zgodnie z art. 92 ust. I konstytucji rozporządzenia są wydawane przez organy w niej wskazane, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu.

Zdaniem wnioskodawcy kwestionowane regulacje rozporządzenia w sprawie nadania inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego oraz pracownikom Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego nie służą jedynie wykonaniu ustawy, ale również ją modyfikują. Wykracza to poza charakter wykonawczy, co jest równoznaczne z wyjściem poza granice upoważnienia ustawowego i w ocenie wnioskodawcy przesądza o niezgodności rozporządzenia z ustawą o transporcie drogowym oraz odpowiednimi przepisami prawa o ruchu drogowym, Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia oraz konstytucji.

Rozprawie będzie przewodniczył sędzia TK Leon Kieres, sprawozdawcą będzie sędzia TK Teresa Liszcz.

Komentuj
Resort o zakończeniu konsultacji projektu Programu Budowy Dróg Krajowych
30 stycznia 2015 | 0

388b12b202a0877cb78871f6b874c120c3ff77f5

18bf5f400bc2f90b769acad3c63d5808b6a93074

(512-32-33 fot. MIiR)

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju informuje: Zakończenie konsultacji projektu Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023. Ponad 20 tysięcy wniosków i uwag wpłynęło dotychczas do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju w ramach konsultacji publicznych do projektu Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023.

Projekt programu został przygotowany w oparciu o określone przez Polskę strategiczne cele rozwoju infrastruktury do 2023 roku. Podstawowym celem Programu jest w związku z tym dokończenie sieci dróg w Polsce i takie skomunikowanie głównych miast, aby czas przejazdu między nimi skrócił się o co najmniej 15 %. Na realizację programu mamy prawie 93 mld zł - powiedziała 30 stycznia 2015 r. minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak na spotkaniu zamykającym konsultacje projektu Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023.

Maria Wasiak podkreśliła na spotkaniu, że resort infrastruktury i rozwoju będzie poszukiwać także nowych źródeł finansowania, tak aby w nowej perspektywie finansowej zostały zrealizowane także inwestycje spoza listy podstawowej Programu.

W zorganizowanej w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju konferencji wzięli także udział: wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechciński oraz p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Ewa Tomala-Borucka.

W ramach konsultacji publicznych dotychczas spłynęło ok. 20 tys. wniosków i uwag. Kolejne zgłoszenia docierają do MIiR zarówno za pośrednictwem poczty elektronicznej, jak i listownie. Wszystkie zgłoszone w ramach konsultacji uwagi i propozycje zostaną wnikliwie przeanalizowane. Szczegółowe dane na temat liczby zgłoszeń i przesyłanych postulatów zostaną zaprezentowane w sprawozdaniu z przebiegu konsultacji w terminie 30 dni od ich zakończenia.

Kolejnym etapem będzie przeprowadzenie przez GDDKiA strategicznej oceny oddziaływania na środowisko do projektu Programu. Ostateczną decyzję o zakresie i kształcie nowego Programu podejmie Rada Ministrów. 

Komentuj
Pełnomocnik za chwilę
30 stycznia 2015 | 0

6ee8aa4586a23bf8e40d106f06757d635fdd850e

(512-48)

Konieczność powołania instytucji pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego jest oczywista i uzasadniona wielokrotnie, w tym przez minister infrastruktury i rozwoju Marię Wasiak. Przypomnijmy - według ekspertyzy Banku Światowego brak takiej instytucji jest przyczyną słabych wyników Polski w ostatnich latach w obszarze bezpieczeństwa ruchu drogowego. Eksperci BŚ ocenili, że struktura obecnie działającej Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (KRBRD) nie jest skuteczna, m.in. ze względu na brak istotnej władzy wykonawczej. Stacja RMF 24 publikuje następującą wypowiedź - myślę, że niedługo, na dniach, nie później niż w przyszłym tygodniu powinniśmy znać pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego - miała powiedzieć szefowa MIR. Wcześniej rzecznik resortu Piotr Popa informował, że Komitet Stały Rady Ministrów nie ma zastrzeżeń merytorycznych do projektu rozporządzenia ws. ustanowienia pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego. W gestii Rady Ministrów pozostaje decyzja czy przyszły pełnomocnik ds. brd będzie on w strukturze szefa resortu infrastruktury i rozwoju, czy też w randze sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. I na taką decyzję czekamy.

Komentuj
MIR: Niemiecka płaca minimalna zawieszona dla polskich przewoźników
30 stycznia 2015 | 0

Po interwencji Premier Ewy Kopacz oraz rozmowach ministra ds. transportu oraz ministra pracy z ich niemieckimi odpowiednikami, niemieckie władze podjęły decyzję o zawieszeniu wykonywania i egzekwowania przepisów dotyczących przejazdów tranzytowych w odniesieniu do polskich przewoźników do czasu wyjaśnienia tej sprawy przed Komisją Europejską.

Wczorajsze rozmowy minister infrastruktury i rozwoju Marii Wasiak z ministrem transportu i infrastruktury cyfrowej Alexandrem Dobrindtem oraz dzisiejsze ministra pracy i polityki społecznej Władysława Kosiniaka-Kamysza z niemiecką minister pracy Andreą Nahles, zakończyły się potwierdzeniem przez stronę niemiecką woli utrzymania wzorowych stosunków gospodarczych miedzy Polską a Niemcami, a w konsekwencji zawieszeniem stosowania niemieckich  przepisów wykonawczych  w stosunku do polskich przewoźników.

- Nasze działania w kontaktach dwustronnych i na forum unijnym przyniosły oczekiwane efekty. Będziemy dążyć do tego, by sprawa została zakończona w sposób akceptowalny dla wszystkich stron - podkreśliła minister Maria Wasiak.

- To dobra decyzja, podjęta w duchu dobrosąsiedzkich relacji, odpowiadająca zasadom, na których oparty jest wspólny europejski rynek - powiedział minister Władysław Kosiniak-Kamysz.

W przypadku operacji transportowych, które nie są tranzytem (przejazdy transgraniczne, kabotaż), prowadzone będą dalsze konsultacje przedstawicieli resortów infrastruktury i rozwoju oraz pracy w randze wiceministrów z niemieckimi odpowiednikami. Celem rozmów ma być wypracowanie wspólnego, satysfakcjonującego obie strony rozwiązania.

Polska podtrzymuje swoje stanowisko dotyczące niezgodności z unijnym prawem przepisów niemieckiej ustawy o płacy minimalnej w zakresie przejazdów i tranzytu.

Komentuj
Ustawa o płacy minimalnej zawieszona
30 stycznia 2015 | 0

019f6f28e262f3d38149e4742fba6436336525fe

(512-30)

Z ulgą polscy transportowcy przyjęli podjętą przez niemieckie władze decyzji o zawieszeniu wykonywania i egzekwowania przepisów dotyczących przepisów tranzytowych w odniesieniu także do polskich przewoźników. I tak do czasu wyjaśnienia tej sprawy przed Komisją Europejską zawieszenie jest w mocy. Rozmowy minister infrastruktury i rozwoju Marii Wasiak z ministrem transportu i infrastruktury cyfrowej Alexandrem Dobrindtem oraz ministra pracy i polityki społecznej Władysława Kosiniaka-Kamysza z niemiecką minister pracy Andreą Nahles zakończyły się potwierdzeniem przez stronę niemiecką woli utrzymania wzorowych stosunków gospodarczych między Polską a Niemcami, a w konsekwencji zawieszeniem stosowania niemieckich przepisów wykonawczych w stosunku do polskich przewoźników.

Przypomnijmy - od 1 stycznia w Niemczech obowiązuje ustawa o płacy minimalnej. Stawka za godzinę, która dotyczy zarówno Niemców, jak i obywateli innych państw pracujących w tym kraju, wynosi co najmniej 8,50 euro. Wg władz w Berlinie stawka minimalna obowiązuje również kierowców z firm transportowych spoza Niemiec. W praktyce każda firma transportowa, której pojazd przejeżdżałby tranzytem przez terytorium tego kraju, musiałaby płacić swoim kierowcom odpowiednio wysokie stawki. Stawka 8,5 euro to trzy razy więcej niż minimalne wynagrodzenie w Polsce. Dlatego wobec nowym niemieckim przepisom zaprotestowały polskie firmy transportowe m.in. z woj. zachodniopomorskiego, które uważają, że spowodowałoby to gigantyczny wzrost kosztów przewozów przez Niemcy, a w konsekwencji mniejszą konkurencyjność, ryzyko plajty firm a pośrednio - wzrostu cen przewożonych towarów. Celem prowadzonych rozmów ma być wypracowanie wspólnego, satysfakcjonującego obie strony rozwiązania. Polska podtrzymuje swoje stanowisko dotyczące niezgodności z unijnym prawem przepisów niemieckiej ustawy o płacy minimalnej w zakresie przejazdów i tranzytu.

Komentuj
„Anglik” jednak pojawi się na polskich drogach
29 stycznia 2015 | 0

bc483e4547778b5ce8a96fd6cd6472809e815fed

(512-31 fot. jola michasiewicz)

Komunikat Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju:

Dopuszczenie do ruchu drogowego w Polsce samochodów osobowych z kierownicą po prawej stronie

28 stycznia 2015 r. na posiedzeniu Komisji Prawniczej w Rządowym Centrum Legislacji została podjęta decyzja o objęciu procedurą notyfikacji przez Komisję Europejską dwóch rozporządzeń zmieniających rozporządzenia:

-Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia,

-Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach.

Projekty rozporządzeń umożliwiających dopuszczenie do ruchu drogowego w Polsce samochodów osobowych z kierownicą po prawej stronie zostaną skierowane do podpisu Ministra Infrastruktury i Rozwoju po zakończeniu procedury notyfikacji.

Notyfikacja daje możliwość wszystkim krajom członkowskim Unii Europejskiej zaopiniowania nowych przepisów technicznych nie będących implementacją prawa unijnego, a jedynie regulacjami krajowymi. W Polsce koordynatorem krajowego systemu do spraw notyfikacji jest Minister Gospodarki, który przekaże przedmiotowe projekty do Komisji Europejskiej.

Komentuj
Zabił motocyklistę, bo… zajechał mu drogę
29 stycznia 2015 | 0

f696183e58f83fb70d4aec0f994493bb319f6cda

(512-3)

W Szczecinie rozpoczął się proces kierowcy, który skatował, a następnie utopił motocyklistę, bo “ten go zdenerwował” na drodze - donosi “Gazeta Wyborcza”. 20-letni Wiesław R. przypłacił życiem manewr na drodze, którym zdenerwował będącego pod wpływem alkoholu kierowcę 34-letniego Mateusza P. “Sprężynę”. Jak relacjonuje dziennik: “oskarżony zajechał 20-latkowi drogę, wyskoczył z samochodu i uderzył go pięścią w twarz. Gdy kierujący skuterem zaczął uciekać, dogonił gosamochodem, ponownie zajechał drogę i zażądał, aby wrócili na miejsce pierwszego zdarzenia. Tam kolejny raz zajechał mu drogę. Wyjął z bagażnika 50-centymetrowy stalowy przecinak i terroryzując nim swoją ofiarę, zażądał, aby mężczyzna zdjął kask. Kiedy ten wykonał polecenie, z całej siły uderzył go przecinakiem w głowę. 20-latek upadł na pobocze. Napastnik kazał mu oddać portfel z pieniędzmi i komórkę. Wiesław R. zdążył jeszcze wyjąć z telefonu kartę, którą schował w skuterze. Przerażony rozwojem sytuacji oddał bandycie portfel i telefon. Wtedy Mateusz P. kazał mu ukryć skuter w krzakach. Chwilę potem zaciągnął napadniętego mężczyznę do bagażnika samochodu. Zawiózł go nad jezioro i okładając przecinakiem po głowie, zaciągnął do wody (zadał łącznie 14 ciosów). Ofiara tej zbrodni mogła przeżyć, choć biegli stwierdzili pęknięcia czaszki. Przyczyną śmierci było utonięcie.” Sprawcę oskarżono o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Prokurator powołuje się na uchwałę Sądu Najwyższego z 2007 r. precyzującą to pojęcie prawne, za którym kryją się cierpienia ofiar zbrodni. Mateusz P. jest zdrowy psychicznie i ma intelekt mieszczący się w normie. Stwierdzono u niego osobowość dyssocjalną zwaną kiedyś "obłędem moralnym". Grozi mu kara dożywocia. Podczas przesłuchania miał wyjaśniać, że jadący na skuterze mężczyzna zajechał mu drogę - mówił prok. Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik prasowy Prokuratury okręgowej w Szczecinie.

Komentuj
Wydawali zatrzymane prawo jazdy
29 stycznia 2015 | 0

Policjanci z KPP w Biłgoraju wspierani przez funkcjonariuszy z KWP w Lublinie zatrzymali 23 osoby do prowadzonego śledztwa. 8 z podejrzanych usłyszało zarzuty udziału w grupie przestępczej. Wśród nich jest 41-letni pracownik starostwa, który odpowiadał będzie za kierowanie grupą. Przestępczy proceder polegał m.in. na niezgodnym z prawem wydawaniu zatrzymanych dokumentów uprawniających do kierowania pojazdami w zamian za otrzymanie korzyści majątkowej. Policjanci zatrzymali także 15 osób, które wręczały łapówki, by odzyskać swoje prawo jazdy.

Działania Policji i Prokuratury są wynikiem pracy operacyjnej funkcjonariuszy Zespołu dw. z Korupcją i Przestępczością Gospodarczą KPP w Biłgoraju. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest przez Prokuraturę Okręgową w Zamościu. W ramach prowadzonych czynności policjanci i prokuratura zgromadzili materiał dowodowy pozwalający na pierwsze zatrzymania w tej sprawie. W ciągu dwóch dni zatrzymano 23 osoby, są to mieszkańcy powiatu biłgorajskiego w wieku od 20-65 lat.

Jak wynika z ustaleń śledztwa, podejrzani działali w grupie przestępczej, której członkowie zajmowali się m.in. niezgodnym z prawem wydawaniem zatrzymanych dokumentów prawa jazdy w zamian za otrzymanie korzyści majątkowej. W skład tej grupy wchodzą pracownicy Starostwa Powiatowego w Biłgoraju. Jeden z zatrzymanych, 41-letni Krzysztof L. odpowiadał będzie za kierowanie grupą. Zatrzymani są także pośrednicy oraz osoby, które w zamian za wręczone łapówki odzyskiwały swoje uprawnienia do kierowania pojazdami.

Podczas przeszukania u głównego podejrzanego, policjanci zabezpieczyli między innymi dokumentację urzędową. Zatrzymano 2 pracowników biłgorajskiego starostwa, 6 pośredników oraz 15 osób, które odpowiadać będą za wręczanie korzyści majątkowej. Wszyscy zatrzymani doprowadzeni zostali do Prokuratury Okręgowej w Zamościu, gdzie usłyszeli zarzuty. Dotyczą one przestępstw o charakterze korupcyjnym oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Prokurator wobec większości podejrzanych zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji i zakazu opuszczania kraju.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Trwa ustalanie jaką skalę miał ten przestępczy proceder, ile osób w niezgodny z prawem sposób odzyskiwało uprawnienia oraz jakie korzyści z tego tytułu przyjęli pośrednicy i pracownicy urzędu. Wczoraj sąd zastosował tymczasowy areszt wobec 41-latka kierującego grupą.

Komentuj
W sprawie bezpieczeństwa uczniów dojeżdżających gimbusami
26 stycznia 2015 | 0

Anna Nemś w interpelacji nr 29098 pytała o sprawy bezpieczeństwa uczniów dojeżdżających do placówek oświatowych autobusami szkolnymi. Posłanka zwraca uwagę, iż autobusy szkolne i gimbusy są w bardzo złym stanie technicznym. W odpowiedzi, Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju przypominał o obowiązku badań technicznych. Wskazuje także na badania dodatkowe. Informuje o obowiązujących przepisach, o kontrolach drogowych itd. Reasumując, podkreśla, iż obowiązujące przepisy przewidują szczegółowe warunki wyposażenia technicznego autobusów, w tym w szczególności autobusów szkolnych, tak aby zapewniały w maksymalnym stopniu bezpieczeństwo dzieci przewożonych tymi autobusami. Stan techniczny tych pojazdów, w tym w zakresie ich dodatkowego wyposażenia, podlega dokładnej kontroli podczas badań technicznych pojazdów przeprowadzanych w stacjach kontroli pojazdów przez wykwalifikowanych diagnostów, przy czym częstotliwość tych kontroli jest znacznie większa niż w przypadku innych pojazdów - zgodnie z ogólną zasadą badania techniczne pojazdów przeprowadza się co roku, natomiast badania autobusów co 6 miesięcy. Ponadto stan techniczny autobusów szkolnych podlega zintensyfikowanej kontroli drogowej dokonywanej przez Inspekcję Transportu Drogowego, w szczególności w okresie początku nowego roku szkolnego. I kwestia odpowiedzialności za stan techniczny autobusów szkolnych, spoczywa ona w pierwszej kolejności na właścicielach i użytkownikach tych pojazdów, do których należy zapewnienie odpowiedniej sprawności i bezpieczeństwa pojazdów. W związku z powyższym, mając na uwadze wciąż wysoką mimo dokonywanych kontroli liczbę wykrytych niesprawnych autobusów szkolnych, zasadne jest uczulanie przede wszystkim użytkowników na kwestie dbałości o właściwy stan techniczny tych pojazdów ze względu na priorytet, jakim jest konieczność zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa dzieci przewożonych autobusami do szkoły - apeluje Rynasiewicz.

 

Interpelacja nr 29098

do ministra infrastruktury i rozwoju

w sprawie bezpieczeństwa uczniów dojeżdżających do placówek oświatowych autobusami szkolnymi

Szanowny Panie Ministrze! Przepisy ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty w niektórych przypadkach nakładają na gminy obowiązek zapewnienia bezpłatnego dowozu dzieci do placówek oświatowych lub odpowiednio zwrot poniesionych kosztów transportem publicznym. Kryterium decydującym jest tutaj odległość od domu do placówki oświatowej, która co do zasady wynosi 3 km. Wskazane zadanie własne gminy realizowane jest przy pomocy autobusów szkolnych, potocznie nazywanych gimbusami. Bezpieczeństwo uczniów w dojeździe do szkoły lub przedszkola, a także ich powrót do domu powinny być bezwzględnie przestrzegane.

Z informacji medialnych wynika, iż autobusy szkolne oraz gimbusy są w bardzo złym stanie technicznym. W wyniku kontroli przedmiotowych pojazdów przeprowadzonej we wrześniu bieżącego roku Inspekcja Transportu Drogowego stwierdziła, że stan techniczny gimbusów jest gorszy niż autokarów przewożących dzieci na wypoczynek. Inspektorzy zatrzymują średnio co ósmy dowód rejestracyjny gimbusa (w przypadku autokarów wycieczkowych zatrzymywany jest co dwudziesty dowód rejestracyjny). Na kierowców nałożono ponad 100 mandatów karnych, w tym za brak prawidłowego oznaczenia pojazdu lub brak odpowiedniej dokumentacji. W wielu przypadkach zakazana jest dalsza jazda pojazdów. Ze względu na zły stan techniczny zatrzymano ok. 140 dowodów rejestracyjnych.

Zwracam uwagę Pani Minister, iż powyższa sytuacja powinna ulec zmianie. Bezpieczeństwo dzieci dojeżdżających do szkoły powinno stanowić pierwszorzędny cel.

W związku z powyższym zwracam się do Pani Minister z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

1.Jakie jest stanowisko Pani Minister w przedmiotowej sprawie?

2.Jakie działania podejmuje oraz jakie działania ma zamiar podjąć Pani Minister w związku z koniecznością poprawy bezpieczeństwa dowozu dzieci do placówek oświatowych?

3.Czy w ocenie Pani Minister wyniki kontroli stanu technicznego autobusów szkolnych przeprowadzonej przez Inspekcję Transportu Drogowego we wrześniu bieżącego roku są zadowalające?

4.Jak przedstawiają się wyniki przeprowadzonej kontroli stanu technicznego autobusów szkolnych na terenie województwa śląskiego, ze szczególnych uwzględnieniem powiatu zawierciańskiego?

Z poważaniem

Poseł Anna Nemś

ODPOWIEDŹ:

Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na interpelację poseł Anny Nemś w sprawie bezpieczeństwa uczniów dojeżdżających do placówek oświatowych autobusami szkolnymi, przesłaną przy piśmie z dnia 17 października 2014 r. (znak: SPS-023-29098/14), uprzejmie przedstawiam następujące wyjaśnienia, w tym szczegółowe informacje o wynikach kontroli autobusów szkolnych przekazane przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

Na wstępie należy zaznaczyć, iż stan techniczny autobusów szkolnych podlega kontroli zarówno podczas okresowych badań technicznych pojazdów, jak też w ramach kontroli drogowej pojazdów dokonywanej przez właściwe podmioty, w tym przede wszystkim przez Inspekcję Transportu Drogowego. Zgodnie z art. 81 ust. 9 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, z późn. zm.) okresowe badanie techniczne autobusu przeprowadza się przed upływem roku od dnia pierwszej rejestracji i następnie co 6 miesięcy. Obowiązek badań w tym zakresie dotyczy również autobusów szkolnych. Należy także wskazać, że dodatkowemu badaniu technicznemu podlega pojazd skierowany przez organ kontroli ruchu drogowego m.in. w razie uzasadnionego przypuszczenia, że zagraża bezpieczeństwu ruchu lub narusza wymagania ochrony środowiska (art. 81 ust. 11 pkt 1 lit. 1 ustawy). Szczegółowy zakres okresowych badań technicznych pojazdów, w tym również autobusów szkolnych, został opisany w § 2 ust. 1 rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. poz. 996, z późn. zm.). Zakres dodatkowego wyposażenia autobusów podlegający kontroli w czasie okresowych badań technicznych został wskazany w § 18 ust. 1 rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2013 r. poz. 951, z późn. zm.). Natomiast § 22 ust. 1 ww. rozporządzenia określa dodatkowe warunki dla autobusu szkolnego mające na celu bezpieczeństwo przewożonych dzieci.

Zarówno stan wyposażenia, jak też stan techniczny autobusów podlega kontroli na stacjach kontroli pojazdów podczas badań technicznych dokonywanych przez upoważnionych diagnostów, jak również podczas kontroli drogowej pojazdów. W zakresie kontroli autobusów szkolnych dokonywanych na drogach informuję, że zgodnie ze szczegółową relacją przedstawioną przez Inspekcję Transportu Drogowego od początku roku szkolnego 2014/15 inspekcja prowadziła wzmożone kontrole autobusów szkolnych. Celem tych działań jest zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa dzieciom w drodze do szkoły. We wrześniu inspektorzy skontrolowali około 1180 tego typu pojazdów. Kontrole prowadzone są wyrywkowo, jak również na prośbę rodziców, dyrektorów szkół lub władz samorządowych. Kontrolowane są głównie autobusy dowożące dzieci do szkół w małych miejscowościach. Inspektorzy sprawdzają przede wszystkim stan techniczny pojazdów, uprawnienia oraz trzeźwość kierowców. Spośród wrześniowych kontroli 140 zakończyło się zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych pojazdów z uwagi na zły stan techniczny, z czego w 23 przypadkach inspektorzy zakazali dalszej jazdy. Na kierowców zostało nałożonych 110 mandatów karnych, m.in. za braki w dokumentacji, niespełnienie wymogów niezbędnych do przewozu osób (np. brak szkolenia okresowego) czy nieprawidłowe oznakowanie pojazdu przewożącego dzieci. W tym okresie nie zatrzymano żadnego kierowcy będącego pod wpływem alkoholu.

Największa liczba pojazdów została skontrolowana na terenie województw: podlaskiego, lubelskiego, śląskiego i dolnośląskiego. Najwięcej dowodów rejestracyjnych inspektorzy zatrzymali na terenie województwa kujawsko pomorskiego (30% z ogólnej liczby skontrolowanych pojazdów) i dolnośląskiego (25% z ogólnej liczby skontrolowanych pojazdów). Dowody rejestracyjne były zatrzymywane m.in. za nieszczelny układ hamulcowy, wycieki płynów eksploatacyjnych, luzy w układzie kierowniczym, nadmiernie zużyty bieżnik opon, niesprawne oświetlenie, brak wymaganej liczby oznakowanych wyjść awaryjnych czy brak badań technicznych.

W przypadku autokarów wycieczkowych inspektorzy zatrzymują dowody rejestracyjne średnio podczas co dwudziestej kontroli, zaś w przypadku autobusów szkolnych średnio podczas co ósmej kontroli. Podczas tegorocznych wrześniowych kontroli autobusów szkolnych i gimbusów inspektorzy ITD procentowo zatrzymali podobną liczbę dowodów rejestracyjnych w porównaniu do początku ubiegłego roku szkolnego. Wzrosła natomiast liczba nałożonych mandatów karnych na kierowców. We wrześniu ubiegłego roku na 850 skontrolowanych autobusów szkolnych inspektorzy zatrzymali 106 dowodów rejestracyjnych pojazdów. Na kierowców zostało nałożonych 60 mandatów karnych.

Oprócz powyższego na terenie samego województwa śląskiego od początku roku 2014 skontrolowanych zostało 1432 autobusy, w tym 168 autobusów szkolnych. Poniżej przedstawiam dane statystyczne kontroli autokarów w województwie śląskim w 2014 r., ze szczególnym uwzględnieniem powiatu zawierciańskiego: (...)

Należy podkreślić fakt, iż kontrole autobusów szkolnych prowadzone są przez okres całego roku szkolnego. Zapewnienie bezpieczeństwa podczas przewozu dzieci autobusami szkolnymi to jeden z głównych celów Inspekcji Transportu Drogowego. O taką kontrolę mogą przy tym poprosić sami rodzice, kontaktując się z właściwym wojewódzkim inspektoratem transportu drogowego.

Reasumując, obowiązujące przepisy przewidują szczegółowe warunki wyposażenia technicznego autobusów, w tym w szczególności autobusów szkolnych, tak aby zapewniały w maksymalnym stopniu bezpieczeństwo dzieci przewożonych tymi autobusami. Stan techniczny tych pojazdów, w tym w zakresie ich dodatkowego wyposażenia, podlega dokładnej kontroli podczas badań technicznych pojazdów przeprowadzanych w stacjach kontroli pojazdów przez wykwalifikowanych diagnostów, przy czym częstotliwość tych kontroli jest znacznie większa niż w przypadku innych pojazdów – zgodnie z ogólną zasadą badania techniczne pojazdów przeprowadza się co roku, natomiast badania autobusów co 6 miesięcy. Ponadto stan techniczny autobusów szkolnych podlega zintensyfikowanej kontroli drogowej dokonywanej przez Inspekcję Transportu Drogowego, w szczególności w okresie początku nowego roku szkolnego.

Należy przy tym zaznaczyć, że przeprowadzane kontrole pozwalają na szczegółową identyfikację i sankcjonowanie naruszeń i zaniedbań w zakresie stanu technicznego autobusów szkolnych, przy czym organy kontroli skutecznie wykorzystują kompetencje i narzędzia kontrolne przyznane im przez przepisy, eliminując niesprawne pojazdy z ruchu drogowego poprzez zatrzymania dowodów rejestracyjnych i nakładając mandaty na kierowców tych pojazdów dopuszczających się zaniedbań.

Warto przy tym mieć na uwadze, że odpowiedzialność za stan techniczny autobusów szkolnych spoczywa w pierwszej kolejności na właścicielach i użytkownikach tych pojazdów, do których należy zapewnienie odpowiedniej sprawności i bezpieczeństwa pojazdów. W związku z powyższym, mając na uwadze wciąż wysoką mimo dokonywanych kontroli liczbę wykrytych niesprawnych autobusów szkolnych, zasadne jest uczulanie przede wszystkim użytkowników na kwestie dbałości o właściwy stan techniczny tych pojazdów ze względu na priorytet, jakim jest konieczność zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa dzieci przewożonych autobusami do szkoły.

Z poważaniem 

Komentuj
OCHRONA PIESZYCH. Podręcznik dla organizatorów ruchu pieszego
26 stycznia 2015 | 0

 

ecdef2251ad1183c609f0603c159f72531e43302

Praca pod redakcją Kazimierza Jamroza, (512-49)

 

KRAJOWA RADA BRD informuje: Przekazujemy czytelnikom podręcznik pt.: Ochrona pieszych: podręcznik dla organizatorów ruchu pieszego. “To pierwsza w Polsce tak obszerna pozycja z zakresu ochrony pieszych” - wskazuje dr hab. inż. Jan Kempa, prof. Uniwersytetu Technologiczno - Przyrodniczego w Bydgoszczy. Podejmujemy jeden z największych problemów brd czyli bezpieczeństwo pieszych w Polsce. 

Praktyczne rady o bezpieczeństwie. Na zlecenie Sekretariatu KRBRD w 2013 roku przeprowadzono badania skuteczności wybranych urządzeń bezpieczeństwa pieszych, przeprowadzając analizy i międzynarodowy przegląd dobrych praktyk. Na bazie powyższych prac opracowano monografię, która może służyć jako przewodnik instytucjom i urzędom centralnym, regionalnym i lokalnym odpowiedzialnym za sprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz podmiotom zarządzającym drogami i ruchem drogowym w analizowaniu zagrożeń i planowaniu środków poprawy bezpieczeństwa pieszych. Skorzystają z niej także studenci i pracownicy naukowi kierunków technicznych z zakresu transportu, inżynierii lądowej i bezpieczeństwa. Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym do zadań Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (dalej: KRBRD) należy m.in. inicjowanie kształcenia kadr administracji publicznej i działalności edukacyjno-informacyjnej. Znaczenie transferu wiedzy w tworzeniu polityki zarządzania brd podkreśla Narodowy Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-2020. Wiedza z zakresu funkcjonowania całego systemu brd oraz jego elementów jest niezbędna do podejmowania skutecznych decyzji dotyczących podejmowania działań zapobiegających zwiększaniu liczby ofiar wypadków. Przekazując czytelnikom niniejszy podręcznik prezentujemy praktyczne rekomendacje konkretnych rozwiązań w zakresie poprawy brd. Dotychczas w polskiej literaturze przedmiotu ochronie pieszych nie poświęcono wiele miejsca. Należy zaznaczyć, że na polskim rynku księgarskim odczuwa się ogromny brak pozycji omawiających kompleksowe podejście do zagadnień bezpieczeństwa ruchu drogowego, a ruchu pieszego w szczególności - mimo ogromnego zapotrzebowania na nie. ~ dr hab. inż. Jan Kempa, prof. Uniwersytetu Technologiczno - Przyrodniczego Blisko 2000 egzemplarzy zostało przekazanych m.in. do jednostek samorządu terytorialnego, wojewódzkich rad brd, oddziałów GDDKiA, uczelni technicznych i bibliotek. Podręcznik dostępny jest w wersji elektronicznejw zakładce “Badania”. Ze względu na ograniczoną objętość i charakter podręcznika, nie wszystkie problemy organizacji ruchu pieszego zostały tutaj poruszone. Wiele rozwiązań zaczerpnięto z praktyki i doświadczeń innych krajów.Sekretariat KRBRD zamierza kontynuować prace studialne i badawcze pozwalające na zaprezentowanie jeszcze bardziej skutecznych i efektywnych metod i narzędzi ochrony pieszych w ruchu drogowym. Rozwiązania te będą przedstawiane w kolejnych opracowaniach i publikacjach oraz aktualizacjach niniejszego podręcznika i wydawanych do niego suplementach. W 2015 r. planowane jest rozpoczęcie badań skuteczności wybranych środków bezpieczeństwa pieszych, które w polskiej praktyce stosowane są rzadko, bądź nie występują jak np. przejścia specjalne, przejścia sugerowane czy chodniki poprzeczne.

Komentuj

Statystyka

Polacy popierają zaostrzenie kar za łamanie przepisów ruchu drogowego
8 lutego 2015 | 0

Polacy chcą by na drogach było bezpieczniej.  85 proc. badanych popiera zaostrzenie kar za łamanie przepisów drogowych, fotoradary stacjonarne i patrole policji - wynika z badania opinii publicznej przeprowadzonego na zlecenie Sekretariatu Krajowej Rady BRD. 

Około 70 proc. ankietowanych Polaków jest żywo zainteresowanych działaniami związanymi z poprawą bezpieczeństwa na drogach. Zdecydowana większość z nas jest za zaostrzeniem kar za łamanie przepisów, zwłaszcza za jazdę pod wpływem alkoholu. Zauważamy problem prędkości jako czynnika wpływającego na bezpieczeństwo użytkowników dróg. Egzekwowanie jej ograniczenia akceptuje ponad 85 proc. badanych. Dużym poparciem cieszy się również wprowadzany właśnie odcinkowy pomiar prędkości, jest akceptowany (70 proc.). Znacznie więcej, bo aż 90 proc. badanych popiera “Blokady alkoholowe”. Podobnie, bo 80 proc., jest za wzmocnieniem ochrony pieszych, poprzez nałożenie na kierowców obowiązku zatrzymania się przed przejściem dla pieszych już w momencie gdy niechroniony uczestnik ruchu drogowego zbliża się do przejścia i sygnalizuje zamiar przekroczenia jezdni, a nie jak obecnie dopiero wówczas gdy na przejściu się znajdzie. Z kolejnym wnioskiem płynącym z zakończonego badania jest poparcie dla edukacji w zakresie BRD. Aż 95 proc. badanych uważa, że rząd powinien położyć większy nacisk nie tylko na działania związane z zapewnieniem bezpieczniejszej infrastruktury ale i na szkolenie kierowców, kampanie społeczne oraz edukację dzieci i młodzieży w zakresie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Badanie pozwoliło poznać aktualne postawy społeczeństwa wobec najważniejszych problemów BRD, oraz uzupełnia wiedzę wynikającą z badań prowadzonych w ubiegłych latach. Wnioski posłużą Krajowej Radzie BRD do rekomendowania zmian w przepisach mających na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego, m.in. procedowanych w sejmie prac nad nowelizacją właściwych aktów prawnych w odniesieniu do nietrzeźwych kierujących, czy przepisów dotyczących pierwszeństwa pieszego.

Jest to pierwsze w Polsce badanie, po przeprowadzonych w 2010 r. międzynarodowych badaniach SARTRE 4., obejmujące tak szeroką problematykę z zakresu BRD. 

Komentuj

Przegląd prasy

Zaciągnij hamulec i miej kontrolę - radzą instruktorzy techniki jazdy
3 lutego 2015 | 0

Na drogach nie brakuje roztargnionych kierowców, którzy parkując samochód zostawiają go bez wrzuconego biegu i zaciągniętego hamulca postojowego. Skutkuje to wytoczeniem się auta na drogę, zsunięciem się ze wzniesienia, a niekiedy nawet wpadnięciem samochodu do rzeki czy rowu. Hamulec postojowy (inaczej ręczny) powinniśmy stosować zawsze wtedy, gdy parkujemy bądź stajemy na dłuższą chwilę - na parkingu, na światłach, w korku.

Nie tylko na górce’ Egzaminy na prawo jazdy przyzwyczaiły kierowców do myślenia, że hamulca ręcznego używamy jedynie w sytuacji, w której stoimy na wzniesieniu i chcemy uniknąć stoczenia się auta. Tymczasem warto pamiętać także o innych zastosowaniach. Przede wszystkim hamulca postojowego używamy zgodnie z jego głównym przeznaczeniem, czyli podczas postoju. Zostawiając samochód na parkingu pamiętajmy, aby wcześniej wrzucić pierwszy bądź wsteczny bieg oraz zaciągnąć hamulec postojowy. Nawet jeśli ryzykujemy, że zimą hamulec nam przymarznie, lepiej uniknąć stoczenia się samochodu, bowiem skutki takiego zaniedbania mogą być dużo gorsze niż ewentualna naprawa hamulca - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Kiedy zaciągnąć. Zatrzymując się na wzniesieniu pamiętajmy, aby od razu zaciągnąć hamulec postojowy, a następnie umiejętnie ruszyć, tak aby nie stoczyć się na samochód stojący tuż za nami. Brak umiejętności ruszania pod górkę może być przyczyną stłuczek, dlatego ważne, aby w takiej sytuacji jak najlepiej opanować umiejętność operowania hamulcem ręcznym. Z kolei parkując na wzniesieniu, oprócz zaciągnięcia hamulca, warto także skręcić koła, aby w momencie, gdy samochód się stoczy miał on szansę zatrzymać się na krawężniku - mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Hamulec postojowy warto zaciągać także wtedy, gdy stoimy w korku. Wówczas nie oślepiamy światłami stopu kierowcy stojącego tuż za nami. To także dużo wygodniejsze rozwiązanie dla nas samych, ponieważ stojąc nie musimy używać hamulca nożnego i trwać dłuższy czas w niewygodnej dla nas pozycji.

Gdy zapomnisz o hamulcu. Skutków pozostawienia samochodu na biegu i bez zaciągniętego hamulca postojowego może być wiele, jednak wszystkie łączy jedno - samochód toczy się bez naszej ingerencji i nie mamy nad nim kontroli. Gdy pozostawimy samochód na parkingu bez wrzuconego biegu i zaciągniętego hamulca postojowego, nasze auto może wytoczyć się na drogę i uniemożliwić innym samochodom przejazd, a w gorszym przypadku spowodować stłuczkę czy inną niebezpieczną sytuację. Dlatego pamiętajmy, aby przed wyjściem z samochodu sprawdzić czy zaciągnęliśmy hamulec i wrzuciliśmy bieg - mówią trenerzy.

* * *

Szkoła Jazdy Renault to pierwsza markowa szkoła doskonalenia techniki jazdy Renault na świecie. Szkoła działa na terenie lotniska Warszawa-Bemowo. W ofercie szkoły znajdują się kursy dla klientów indywidualnych i flotowych, program dla kierowców samochodów dostawczych, jazda defensywna, czyli szkolenie z techniki bezpiecznej jazdy w realnym ruchu drogowym, kompletne audyty flot samochodowych, kurs ekojazdy, wykłady z psychologii i bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz szkolenia z zakresu pierwszej pomocy. Szkoła dysponuje 50 000 m2 powierzchni do ćwiczeń, w tym płytą poślizgową o długości 120 m oraz kręgiem poślizgowym o średnicy 60 m, a także płytami betonowymi do jazdy na trolejach i torem do jazdy terenowej. \Szkoła Jazdy Renault jest członkiem Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego i Polskiego Stowarzyszenia Motorowego.

Komentuj
Amaksofobia, czyli lęk przed prowadzeniem samochodu
2 lutego 2015 | 0

Duszności, zawroty głowy, nadmierne pocenie się, niezdolność do jasnego myślenia, strach przed wypadkiem czy ataki lęku to niektóre z objawów amaksofobii*, czyli lęku przed prowadzeniem samochodu. Paniczny strach u kierowców powodują między innymi ciasne miejsca parkingowe, duża prędkość czy widok radiowozu. Jak sobie z tym poradzić? Jak reagować na takich kierowców?

Kto się boi. Specjaliści są przekonani, że fobie dotykają jedną na dziesięć osób, a jedną z najczęstszych fobii jest lęk przed prowadzeniem samochodu**. Odczuwają go między innymi osoby, które niedawno zrobiły prawo jazdy i nowością jest dla nich jazda bez pomocy i wsparcia instruktora. Jeszcze stosunkowo małe umiejętności i brak doświadczenia powodują, że dużo częściej sytuacje na drodze ich zaskakują i powodują uczucie dyskomfortu. Łatwo wówczas o zachowania pełne stresu, lęku czy nawet paniki - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. W takich przypadkach opanowanie negatywnych emocji jest z reguły kwestią czasu, zdobycia wprawy i doświadczenia. Nie musi od razu oznaczać choroby. Gorzej, jeśli amaksofobia dotyka osób dotkniętych traumą spowodowaną wypadkiem czy innym trudnym doświadczeniem na drodze. Wtedy niekiedy potrzeba bardzo wiele czasu, aby przezwyciężyły swoje lęki i na nowo nauczyły się bezpiecznej jazdy.

Objawy. Osoba odczuwająca silny lęk przed prowadzeniem samochodu może mieć zarówno objawy emocjonalne, jak i fizyczne. Z jednej strony jest to stres, zdenerwowanie, strach, uczucie niepewności, z drugiej potrafią się pojawić takie reakcje jak duszności, zawroty głowy, nadmierne pocenie się, drgawki czy nawet omdlenia. Nowi adepci jazdy samochodem boją się przeważnie jazdy pod górkę, natężenia ruchu i zagrożenia ze strony innych kierowców, ale także tego, że może im zgasnąć samochód. Jest to jednak w większości przypadków niepewność przed nieznanym i wynik braku doświadczenia, co łatwo wyeliminować szkoląc się z zakresu bezpiecznej jazdy - mówią trenerzy Szkoły Jazy Renault. Niebezpieczniej robi się wówczas, gdy pojawiają się objawy fizyczne, bowiem wtedy kierowca ma dużo mniejszą kontrolę nad pojazdem i zagraża tym samym innym uczestnikom ruchu.

Jak się zachować. Reakcje osoby dotkniętej fobią mogą być nieprzewidywalne, dlatego pamiętajmy, aby widząc kierowcę wykonującego gwałtowne manewry, jadącego chaotycznie i nerwowo, zachować bezpieczną odległość i w razie potrzeby wezwać pomoc - radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Jeśli ten problem dotyka nas samych przeanalizujmy jakiej pomocy potrzebujemy. Być może wystarczy dodatkowy kurs doszkalający, aby zyskać więcej umiejętności i pewności siebie. Jeśli odczuwamy silne dolegliwości, które utrudniają nam normalne funkcjonowanie wybierzmy się do specjalisty (w zależności od dolegliwości np. do psychologa, psychoterapeuty) i zapytajmy o poradę. Amaksofobię leczy się często poprzez terapię polegającą na przyzwyczajaniu osoby do poruszania się samochodem, wyzbyciu się negatywnych emocji z tym związanych i przełamywaniu swoich ograniczeń. Regularne szkolenie się z techniki jazdy i praca nad sobą sprawi, że pokonanie lęku będzie tylko kwestią czasu.

* rightdiagnosis.com

** anxietycare.org.uk

Komentuj
Strażnicy miejscy oraz egzaminatorzy w trosce o przyszłość i bezpieczeństwo na drogach
30 stycznia 2015 | 0

5ab5ad75dc995a3e409465f90fb80a252261eccb a2ad9a903e138b792e0301889c44f866c1563aef

e01fe7ed37bf750a1a1d71ef9685d5019d49e17d 686726ab38c864d084fb856f1ff97a16bba25066

a5efa1e573f8c20400610f08a3f73b2f1bdb9910

6e92e452d8750761051449f5f39a396e4582f56e

ae013db36daf7a3755bee4c24c82db7323b54ce5

a33d9854a615a67bfa4607a14fbb01ad7ae7d7f6

650cf6523b47679ee849f21aa94b654ffc95b3f0

07b1182b0ee411865dae85b4251e907bff8901fc

(512-64-73 fot. jola michasiewicz)

W Warszawie w siedzibie straży miejskiej odbyło się specjalistyczne szkolenie z zakresu ruchu drogowego dla pracowników Referatu Profilaktyki Straży Miejskiej m. st. Warszawy zorganizowane przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Warszawie. Omawiano zagadnienia: stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego; przepisy ruchu drogowego ze szczególnym uwzględnieniem tych dotyczących pieszych i rowerzystów; podstawę prawną regulującą szkolenie, egzaminowanie i wydawanie karty rowerowej; metodykę prowadzenia zajęć wychowania komunikacyjnego w szkole poziomu podstawowego oraz miasteczku ruchu drogowego. Wykładowcy - egzaminatorzy, jednocześnie aktywnie i kreatywnie pracujący w strukturze BRD WORD Warszawa przywołali statystyki wypadków drogowych z udziałem pieszych i rowerzystów, dokonali ich szczegółowej analizy, w uzasadnieniu o przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami; wiele mówiono o kształtowaniu bezpiecznych i kulturalnych zachowań na drodze. W roli głównej występował pieszy, ale także rowerzysta, omówiono warunki ich dopuszczenia do ruchu, manewry na drodze, ze szczególnym uwzględnieniem pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniach oraz zachowań na przejazdach i drogach rowerowych; obowiązkowe wyposażenie roweru oraz zasady uzyskiwania karty rowerowej. Te w oparciu o obowiązujące (2013.512) przepisy pomieszczone w rozporządzeniu ministra transportu ws. uzyskiwania karty rowerowej. Szczególnie interesujące były elementy praktyczne szkolenia, tak niezbędne podczas pracy szkoleniowej strażników w oparciu o Miasteczka Ruchu Drogowego i innych przygotowujących do egzaminu na kartę rowerową. Uczestnicy szkolenia zgłaszali wątpliwości związane z interpretacją obowiązującego prawa. Założonym celem szkolenia kadry pionu profilaktyki było wzmocnienie umiejętności przewidywania następstw niewłaściwych zachowań w ruchu drogowym, dostrzegania potencjalnych i realnych zagrożeń. Ci strażnicy znają najczęstsze przyczyny i skutki wypadków, znają przepisy prawa, w tym w zakresie prowadzenia szkolenia i egzaminowania kandydatów na rowerzystów. Wykładowcy, to także praktycy szkolenia i egzaminowania, nawiązany więc został podczas szkolenia naturalny kontakt wzajemnej wymiany doświadczeń. Zgodnie uznano za nadzwyczaj istotne właściwe realizowanie programu edukacyjnego skierowanego do dzieci i młodzieży, do rodziców oraz nauczycieli. Jeżeli takie działania podejmują ludzie posiadający stosowne pedagogiczne wykształcenie i specjalne przygotowanie, a nadto odczuwający potrzebę podnoszenia swojej wiedzy i kwalifikacji, ludzie posiadający doświadczenie w pracy, ludzie wykazujący się pasją to przyszłość realizacji opcji “ZERO WYPADKÓW DROGOWYCH”, także na polskich drogach, może być bardzo realna. (opr. jm)

Komentuj
Głosy w dyskusji o etyce. Tylko dlaczego tak ich niewiele?
8 lutego 2015 | 0

36f7fad4d92094633c9add3af1d05f98fe4bc1ae

Jan Zasel: W numerze 0511/14 tygodnika Prawo drogowe pan dr Żuraw - w wywiadzie dla pani redaktor Michasiewicz - dał nam dużą próbkę wykładu o etyce. Kiedy przed wielu laty w ośrodku dyspozycyjnym - bo taki wtedy istniał i działał - snuliśmy rozważania na temat stanu bezpieczeństwa na naszych drogach i jego uwarunkowań, ówczesny szef Biura Ruchu Drogowego KG MO zgłosił pomysł, ażeby przyjąć do realizacji hasło “etyka drogowa”, czyli dążenie do poprawy stosunków między różnymi uczestnikami ruchu, a w efekcie podniesienie poziomu jego bezpieczeństwa. Jeden z uczestników spotkania skwitował propozycję krótko: “nie ma jakiejś wyizolowanej etyki; etyka ma powszechny charakter – jest lub jej nie ma”. Otóż właśnie. Ostatnio podczas jednej z tysięcznych debat publicznych przed kamerą telewizji, których treści czasem przeciętnie inteligentny człowiek nie jest w stanie pojąć, ktoś wreszcie skonstatował, że społeczeństwo nasze jest pod władaniem kultury folwarcznej. Stąd też poziom stosunków międzyludzkich i wynikający stąd poziom debat publicznych odbiega nieco od poziomu krajów europejskich. Odzwierciedleniem tego jest poziom stosunków pomiędzy różnymi uczestnikami ruchu drogowego.Fakt ten oczywiście nie powinien nas odstraszać od podejmowania prób podniesienia tego poziomu w dostępnym dla nas obszarze. Oczywistą drogą do celu jest podniesienie poziomu etyki nauczycieli kierowców, zwanych wykładowcami i instruktorami oraz egzaminatorów, jako że egzaminowanie jest cząstką procesu kształcenia. Osobnicy, którzy podjęli się wykonywania obowiązków nauczyciela czy egzaminatora powinni – obok wymaganych wiadomości i umiejętności (wiedzy) - odznaczać się jakimś minimalnym poziomem kultury osobistej, a więc powinni podlegać jakiejś selekcji wstępnej. Zaś w trakcie wykonywania przez nich pracy nauczycielskiej powinni podlegać kontroli i ocenie. Powinni także otrzymać za pokwitowaniem kodeks etyczny, o którym szeroko opowiedział w swym wywiadzie pan dr Żuraw. Wyrażam pogląd, że wykład, który zaprezentował pan dr Żuraw w swym wywiadzie powinien być - po odpowiednim przeredagowaniu - wydrukowany w formie małej broszurki w odpowiedniej liczbie egzemplarzy i obowiązkowo doręczony każdemu nauczycielowi. Myślę, że Stowarzyszenie Szkół Kierowców znajdzie fundusze, ażeby taki prezent kadrze swych nauczycieli uczynić. Dotąd bowiem z tego wspaniałego wykładu pożytek niepełny, albowiem liczba czytelników tygodnika Prawo Drogowe nie jest wielka, a w każdym razie nie dociera on do wszystkich nauczycieli kierowców. J.Z.

K.G.: Lekarstwem na zło nie jest uwalnianie zawodu instruktora. Jeżeli filozofowie biorą się za gospodarkę i szkolenie to nigdy nie będą to dobre rozwiązania. Działalność gospodarczą pt. Nauka jazdy może prowadzić każdy - to jest oczywiste. Ministerstwo Infrastruktury ma dwa odmienne stanowiska w tej samej sprawie, bo.... . Osoba, która prowadzi transport musi zatrudniać osobę mająca certyfikat kompetencji zawodowych lub sam musi go posiadać. Gdybym to ja decydował o wydaniu zezwolenia na prowadzenie szkoły jazdy, to byłoby podobnie. OSK może prowadzić każdy, który ma kwalifikacje i doświadczenie w prowadzeniu takiego przedsiębiorstwa. Warunek instruktor z przygotowaniem do prowadzenia OSK potwierdzony egzaminem. Należy sobie zadać pytanie czy każdy instruktor. NIE. Tylko taki, którego kwalifikacje wynikają ze ścieżki awansu zawodowego. Takiej ścieżki brak. W imieniu Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Właścicieli Szkół Nauki Jazdy proponowałem podjęcie prac nad przygotowaniem takich rozwiązań prawnych. Byłoby to połączenie zawodu instruktora z egzaminatorem. Ścieżka awansu zaczynała by się od instruktora stażysty a kończyła na egzaminatorze, który może szkolić innych egzaminatorów. Nie jest to całkiem nic nowego proponuje taki sam system, jaki mamy obecnie w edukacji - od stażysty do profesora. Osoby, które wchodziłyby na coraz to wyższe szczeble kariery zawodowej nie pozwoliłby sobie na niewłaściwe zachowania począwszy od pijaństwa do korupcji. Coś, co jest zdobywane latami, coś co daje wyróżnienie się w społeczności szkoleniowej nie będzie przedmiotem ryzyka. W chwili obecnej mamy nieklarowny system szkolenia w każdym zakresie i egzaminowania. Proszę państwa, jeżeli instruktor z 30 letnim stażem nie może zdać egzaminu na egzaminatora, bo nie umie przepisów ruchu drogowego to jest tragedia. Ale czy dla niego. - Nie, bo przecież przeszedł szkolenie. Kryteria egzaminu nie pozwalają na otrzymanie treści pytania i podstawy prawnej do jego rozwiązania. Czego się boi Minister Infrastruktury?? Tego, że instruktor nauczy się i zda. A może nie ma odpowiedzi na te pytania. A może jest to zawód nie dla wszystkich (tylko tych z klucza). A może wyjdzie, że tak naprawdę nasze przepisy nie są jednoznaczne i mają błędy. Nie rozumiem tego. Całej pikanterii daje fakt, że takie instytucje jak Rzecznik Praw Obywatelskich, Minister Infrastruktury, Premier, Prezydent, Posłowie nie widza w tym naruszenia praw wynikających z Konstytucji i KPA. Dlaczego w tym kraju przestępca ma wgląd w swoje akta a instruktor chcący zdać egzamin na egzaminatora nie. Życzę miłego dnia decydentom, że skutecznie bronią dostępu instruktorowi do jego dokumentów.

PS Proszę administratora o przekazanie linku tego postu do wszystkich urzędów w nim wymienionych a ustosunkowanie się do niego.

Komentuj
Nowe urządzenia i krótszy czas czynności powypadkowych
5 lutego 2015 | 0

45d0d435e78a1ad97896801df1a85c34bcc44e05

(512-2 fot. L-INSTRUKTOR)

 

Urząd m.st. Warszawy przekazał Komendzie Stołecznej Policji sprzęt do sporządzania dokumentacji miejsca wypadków. L-instruktor był na prezentacji działania tych urządzeń

Spotkanie zorganizowano na terenie miasteczka ruchu drogowego warszawskiej Straży Miejskiej. Okazją było przekazanie pięciu nowoczesnych zestawów do przygotowywania dokumentacji miejsca zdarzenia eSURV o łącznej wartości 350 tys. zł. Zakup sfinansowano z budżetu stołecznego magistratu.

"Te urządzenia to prawdziwa ulga dla mieszkańców Warszawy. Dzięki tej technologii korki spowodowane kolizjami będą znacznie krótsze" - mówiła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Głos zabrał też komendant stołeczny policji insp. Michał Domaradzki, "z wykorzystaniem tego sprzętu możemy skrócić czas blokady stołecznego ruchu w skrajnych przypadkach z ośmiu do jedynie dwóch godzin" - podkreślał inspektor. Po krótkim wystąpieniu Ewy Gawor - dyrektor warszawskiego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego nadszedł czas na prezentację działania urządzeń.

Symulacja polegała na przystąpieniu do zwykłych czynności, jakie wykonują policjanci na miejscu zdarzenia. Chwilę po otrzymaniu zgłoszenia, w pobliżu wypadku zjawiły się dwie policyjne ekipy. Jedna wyposażona w nowe urządzenia miernicze, druga w tradycyjny wózek do mierzenia odległości. Podczas gdy pierwsza kończyła działania, druga była jeszcze w trakcie sporządzania szkicu sytuacyjnego. Dane zebrane z użyciem nowoczesnych mierników trafiają do komputera, który przygotowuje dokładny plan miejsca wypadku. "Takiej dokumentacji nie da się podważyć w żadnym sądzie" - mówili pracujący przy prezentacji policjanci.

Urządzenia znajdują się w rzeczywistym posiadaniu policji już od listopada ubiegłego roku. Wciąż trwają szkolenia kolejnych grup funkcjonariuszy, którzy będą wykorzystywać te urządzenia w codziennej pracy.

Komentuj
Co dziesiąty zdający oblewa z eko-jazdy
1 lutego 2015 | 1

1b8a3982bb249f04f448d87f6b70f9ccca063a8d

(512-46)

Jak informuje “Dziennik Wschodni” -codziesiąty zdający na prawo jazdy oblewa egzamin przez eko-jazdę. Dziennik powołuje się na styczniowe dane WORD w Lublinie. - Chodzi m.in. o hamowanie silnikiem, np. przed światłami, czy zmianę pierwszych czterech biegów w odpowiednim zakresie obrotów silnika - mówi Ryszard Pasikowski, dyrektor WODR. Nieprzestrzeganie zasad eko-jazdy jest powodem około 10 procent negatywnych wyników na egzaminie praktycznym. Tak można stwierdzić po kilku tygodniach stycznia - dodał Ryszard Pasikowski. I dalej znajdujemy opinię szkół jazdy - te “nie są zaskoczone tymi wynikami”. - Każdy wiedział o wprowadzeniu nowych wymogów na egzaminach. Już na kilka tygodni przed "godziną zero” uczyliśmy kursantów eko-jazdy. Ale nie ukrywajmy - i przed zmianą przepisów kandydat na kierowcę mógł oblać egzamin za "piłowanie” samochodu na niskim biegu. Wówczas nie nazywano tego "eko-jazdą”, a użytkowaniem samochodu niezgodnie z wymogami technicznymi – powiedział “Dziennikowi” Michał Chalot, dyrektor OSK w Lublinie.

Komentuj
ŁÓDŹ: Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy (30.1.2015)
30 stycznia 2015 | 0

c58c0da565b8a52e57abe1fa815a375610da6b90

24ad17eb3d2070dfca3da7dcc0d112a67627ca2315dc0caacd029a0fe1d5ac8e7fe150b9cb75aeaa

989e60a745b0d3ad75ae129a92066ee507e384978252d97a6a1975cfbe5c799da131d01bd13d7ef2

e2de4911f4f13b3add9df40949d9a111f2d20150

(512-10-15 fot. Grupa IMAGE)

W Łodzi w siedzibie LOK przy al. Kościuszki 71 odbyły się szkolenia realizowane w ramach ogólnopolskiego projektu pod wspólną nazwą: “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego KAPITAŁ LUDZKI. Dla uczestników szkolenie bezpłatne.

Komentuj
Odwołanie dyrektora WORD Poznań
30 stycznia 2015 | 0

0907ee19a5be4ac58415f868ae10a994d6c03c04

(512-17)

Ze stanowiska dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu odchodzi Aleksander Kowalewicz. Jak informuje “Głos Wielkopolski” (...) Zarząd województwa, który powołuje i odwołuje dyrektora WORD, podjął uchwałę, na mocy której z dniem 31 stycznia odwołuje pana Aleksandra Kowalewicza - przyznaje Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa, któremu podlega WORD. - Nie mamy zarzutów do jego pracy, nie doszło tu do żadnych rażących błędów czy naruszeń. Przyczyna odwołania leży bardziej w sferze mentalnej. Mamy inną wizję funkcjonowania ośrodka niż dyrektor. Na razie WORD-em pokieruje wicedyrektor - dodał wicemarszałek. Jak nieoficjalnie dowiedział się dziennik - “odwołanie jest skutkiem nowych powyborczych porządków (...)”. Odwołany dyrektor kierował WORD od 2010 roku. Za jego czasów skończyły się problemy korupcyjne, które były plagą w tej placówce. WORD przestał też być w tym czasie jedynie instytucją do wydawania uprawnień dla kierowców - ośrodek czynnie angażował się w działania edukacyjne przy współpracy z gminami, szkołami oraz akcje medialne jak np. "Jeżdzimy z klasą" Radia Merkury, TVP Poznań i Głosu Wielkopolskiego.

Komentuj
Najlepsze szkoły jazdy wg WORD Lublin
29 stycznia 2015 | 0

ee09b37793bdf5afcc2ce921f1e27ec959862361

(512-54)

“Kurier Lubelski” za WORD w Lublinie opublikował ranking najlepszych i najgorszych lubelskich szkół jazdy. W pierwszej grupie wygrał Ośrodek Szkolenia Kierowców “WŁADCY DRÓG”. - Cieszymy się, ale nie jest to dla nas duże zaskoczenie, bo w każdym rankingu znajdujemy się w czołówce - mówił gazecie Tomasz Niedźwiedzki, instruktor. - Dobre wyniki to efekt naszej systematycznej pracy. Kursantom, których zawsze traktujemy partnersko, od początku pokazujemy popełniane przez nich błędy i skuteczne metody walki z nimi. Stawiamy na indywidualne podejście i szczegółowe egzaminy wewnętrzne. Zdawalność w najlepszym ośrodku w ubiegłym roku wynosiła 47,49 proc. – czytamy dalej. Z niewielką różnicą do zwycięzcy rankingu, bo 47,33 proc., na drugim miejscu znalazł się Ośrodek Szkolenia Kierowców MISTRZKIEROWNICY.pl. - W pierwszej piątce są też OSK Marek Osior, OSK Seba i OSK Capital - wyliczał Ryszard Pasikowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego i dodał, że w rankingu uwzględniono ośrodki, z których do egzaminu podeszło co najmniej 100 kursantów. W kategorii A najlepszą zdawalnością mogą poszczycić się OSK “EFEKT”, OSK Jarosław Sulej i OSK “WŁADCY DRÓG” - mówił gazecie Ryszard Pasikowski. - Z kolei w kategorii C największą, bo aż 69-proc., zdawalnością może poszczycić się OSK “RODMOS”.

Komentuj
WŁOCŁAWEK: Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy (29.1.2015)
29 stycznia 2015 | 0

e610786c584872dc9e7b83128049620c9ef7fbf2

9b14397b11892a593245df06a170decef8ab3055

1dc8f21cbe6e78ce0e8bb2be237f57849caa4b61

44db9923d37ffd65d62e814e8f9102eaece2ad1e

85c6c3a3ab263b139a04337dd8ed653b744851e4

(512-18-22 fot. Grupa IMAGE)

W siedzibie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego we Włocławku przy ul. Zielonej 2/4 odbyły się szkolenia realizowane w ramach ogólnopolskiego projektu pod wspólną nazwą: “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego KAPITAŁ LUDZKI. Dla uczestników szkolenie bezpłatne.

Komentuj
POZNAŃ: Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy (28.1.2015)
28 stycznia 2015 | 0

2e4ed93d1b6887b383d169b20fd7c117c4958d04

9e106007d8602ecb13143c728630d8d30d4bae06

89fa7f2eb2bf5ba7d84108762ad85984acc177ac

834d46236d3fa2d25d290b9eb48a13a2527b4845

c2f4b9c21e45f788a945b99232e912e348db0a20

dfc6f5aeaafc9cecd734a3f751180e87544f4f20

44cb7bf0cc357d2b532d0e3d8be31006612bae89

(512-23-29 fot. Grupa IMAGE)

W siedzibie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu przy ul. Wilczak 53 odbyły się szkolenia realizowane w ramach ogólnopolskiego projektu pod wspólną nazwą: “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego KAPITAŁ LUDZKI. Wśród wykładowców m.inn. prawnik Maciej Wroński. Zaświadczenia o ukończeniu szkolenia uczestnicy odebrali z rąk gospodarza obiektu, dyrektora WORD w Poznaniu Aleksandra Kowalewicza.

Komentuj
MIR: O sytuacji przewoźników na Forum Transportu Drogowego
26 stycznia 2015 | 0

 

85568d88aecb6f2986a72ddaca1936d979dfba33

(512-9 fot. MIiR)

 

Minister infrastruktury i Rozwoju Maria Wasiak spotkała się 26 stycznia 2015 r. z przedstawicielami branży przewoźników drogowych podczas posiedzenia Forum Transportu Drogowego. Tematem rozmów była przede wszystkim sytuacja polskich międzynarodowych przewoźników drogowych, wynikająca z zagrożeń dla funkcjonowania branży, w związku z wprowadzeniem 1 stycznia 2015 r. w Republice Federalnej Niemiec nowych regulacji dotyczących wysokości płacy minimalnej oraz konsekwencji wprowadzonego przez Federację Rosyjską zakazu importu oraz zakazu przewozów tranzytowych żywności m.in. z krajów Unii Europejskiej.

Podczas rozmów minister Maria Wasiak podtrzymała stanowisko polskiego rządu, że Polska nie podziela opinii niemieckiej administracji co do zakresu stosowania ustawy o płacy minimalnej, obowiązującej  w Niemczech. Polscy przewoźnicy transportowi są nieproporcjonalnie bardziej obciążani nowymi wymogami administracyjnymi, niż wskazywałby na to cel niemieckiej ustawy o płacy minimalnej, jakim jest ochrona pracowników. Minister podkreśliła, że cel ten nie może stać się barierą, która ogranicza wolną konkurencję na rynku międzynarodowych przewozów drogowych. Polska ma poważne wątpliwości co do zgodności niemieckiej ustawy z prawem UE i w związku z tym podjęła w tym zakresie działania na forum Unii Europejskiej.

W czwartek, 29 stycznia 2015 r. ministrowie Maria Wasiak i Alexander Dobrindt spotkają się w sprawie płacy minimalnej w Berlinie. Ponadto w tej sprawie 30 stycznia 2015 r. minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz spotka się z minister pracy i spraw społecznych RFN Andreą Nahles.

Podczas Forum rozmawiano także o uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2014 r. w sprawie ryczałtu za nocleg dla kierowców w transporcie międzynarodowym.

Ponadto, przedstawiciele przewoźników przekazali swoje opinie nt. stanowiska, jakie powinna zająć strona polska na posiedzeniu Komisji Mieszanej do spraw międzynarodowych przewozów drogowych w sprawie zasad wykonywania przewozów drogowych na terytorium Rosji. Spotkanie odbędzie się w dniach 29-30 stycznia 2015 r. Polskiej delegacji składającej się z przedstawicieli resortu infrastruktury oraz przewoźników będzie przewodniczył wiceminister Zbigniew Rynasiewicz.

***

Forum Transportu Drogowego jest platformą dyskusyjną skupiającą ponad 40 organizacji przewoźników drogowych, w celu wypracowywania wspólnego stanowiska dotyczącego najważniejszych problemów branży.

Komentuj
Waldemar Chromiński, psycholog brd, o ekojeździe i stresie kandydata na kierowcę
26 stycznia 2015 | 0

8ce3850c01ac0e7ed37da5faa4d5108674ae66c8

 

 

 

 

 

 

Waldemar W. Chromiński, - psycholog, Polskie Stowarzyszenie Motorowe; Redakcja Ekoflota.pl

Waldemar W. Chromiński specjalizuje się w psychologii bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jest założycielem w 2001 r. Pracowni Badań Testowych i Analiz “Psychologos” w Warszawie, członkiem m.in. Polskiego Stowarzyszenia Motorowego i Automobilklubu Polski. W 2007-2008 r. studiował dodatkowo na warszawskiej SGH, gdzie otrzymał I Nagrodę za pracę podyplomową nt. działania procesów poznawczych. Od kwietnia 2009 r. jest Przewodniczącym Kolegium Redakcyjnego szkoleń internetowych Ekoflota.pl.

(512-63)

Popieram opinie przedstawione przez pana Marcina Kukawkę [artykuł opublikowany w numerze 511 tygodnika PRAWO DROGWOE @ NEWS - przyp. red.]. Pozwolę sobie dodać, że ekojazda wymaga lub nawet wymusza na kierowcy uważną obserwację rozwoju sytuacji drogowej, dzięki czemu łatwiej mu spostrzegać sygnalizację zamiarów innych kierowców, zmiany w położeniu pojazdów lub wcześniej rozpoznawać ich intencje, co wpływa na bezpieczeństwo. Ekojazda narzuca niejako spokojny styl prowadzenia, więc stopień pobudzenia systemu nerwowego osoby stosującej ją nie musi być wysoki. Ma to istotne znaczenie dla odczuwania stresu przez kursanta, czy też przez osobę egzaminowaną. Mniejszy stres, to zazwyczaj mniej błędów i lepsze wykonanie zadania. Natomiast u doświadczonych kierowców spokojny styl jazdy powoduje m.in. wolniejsze narastanie zmęczenia. Niestety, dla nielicznych temperamentów ekojazda - dlatego właśnie, że jest spokojna - może być trudnym wyzwaniem, gdyż do prawidłowego funkcjonowania potrzebują one pobudzenia na wysokim poziomie. Na szczęście istnieją sposoby, aby zbyt dynamicznych kierowców nieco "przeprogramować", ale muszą oni czuć się do tego zmotywowani. Pozdrawiam. W. Chromiński - psycholog (brd).

Komentuj
Podsumowanie wyników szkolenia i egzaminowania w WORD Gorzów Wlkp.
23 stycznia 2015 | 0

9c8b2cac660aa6161544a472843e74d8a3898bc3

5bed6af108e7bbb00c90413473dcf108421c67bd

(512-5-6 fot. WORD Gorzów Wlkp.)

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Gorzowie Wielkopolskim po raz kolejny uhonorował wyróżniające się ośrodki szkolenia. Podsumowując rok 2014 w zakresie zarówno szkolenia jak i egzaminowania kandydatów na kierowców dyrektor WORD w Gorzowie Wlkp. Zbigniew Józefowski omówił zmiany jakie w ostatnim czasie zostały wprowadzone w procesie szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców. Zaznaczył, że pomimo wielu obaw - biorąc pod uwagę wyniki zdawalności - rok 2014 okazał się rokiem bardzo dobrym. Średnia zdawalność w WORD w Gorzowie Wlkp. wyniosła powyżej 37% i była wyższa od 2013 roku o ponad 3%. Dyrektor podkreślił, że duży wpływ na tak dobre wyniki, ma wysoki poziom szkolenia kandydatów na kierowców. W związku z tym, w dowód uznania dla najlepszych wykładowców i  instruktorów nauki jazdy, przyznał wyróżnienia w czterech kategoriach.

A oto najlepsze z osk w zakresie zdanych egzaminów teoretycznych kandydatów na kierowców w 2014:

16d1c54100732376eaa87d7dff7dcae3f1840674

(512-6a fot. WORD Gorzów Wlkp.)

1.AUTO-MOTOR Włodzimierz Jędrasiak Myślibórz

2.Ośrodek Szkolenia Kierowców  “WITCZYK” Wiesław Witczyk Gorzów Wlkp.

3.Akademia Nauki Jazdy MSP Monika Sekita-Pilch Gorzów Wlkp.

4.Szkoła Nauki Jazdy “KIEROWCA” Janusz Badura Gorzów Wlkp.

5.Szkoła Nauki Jazdy GALAXY Arkadiusz Teleśnicki Gorzów Wlkp.

6.Szkoła Kierowców “POLONEZ” Anna Winiarska -Doktór Gorzów Wlkp.

7.Ośrodek Szkolenia Kierowców "BŁAŻEJCZYK" Zbigniew Błażejczyk Gorzów Wlkp.

8.Szkoła Jazdy Jacek Lewera Bobrówko

9.Nauka Jazdy "ATA" Dariusz Klisowski Gorzów Wlkp.

10.Szkoła Jazdy “PRIMA” Eugeniusz Matuszak Myślibórz

W zakresie egzaminów praktycznych w 2014 roku wyróżnionych zostało 40* ośrodków, wśród których najlepszymi okazali się:

* Jako kryteria pozwalające na wyłonienie grona najlepszych przyjęto min. 25 egzaminów (tylko kategoria B - pierwsze podejście) oraz zdawalność powyżej średniej Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gorzowie Wlkp., która w 2014 roku wyniosła 37,5%.

3452625f30d6293b59317e54cd6ef80affbe4a26

(512-7 fot. WORD Gorzów Wlkp.)

I miejsce - Ośrodek Szkolenia Kierowców "BŁAŻEJCZYK" Zbigniew Błażejczyk Gorzów Wlkp.

II miejsce AUTO-SZKOŁA “ALE JAZDA” Paweł Sobczak Witnica

III miejsce Szkoła Nauki Jazdy GALAXY Arkadiusz TeleśnickiGorzów Wlkp.

oraz

Ośrodek Szkolenia Kierowców “PRAWKO” Jan Jerzy Skrodziuk Gorzów Wlkp.

Ośrodek Szkolenia Kierowców “KIEROWCA” Damian Badura  Strzelce Krajeńskie

Akademia Nauki Jazdy MSP Monika Sekita-Pilch Gorzów Wlkp.

Szkoła Nauki Jazdy “PABLO” Paweł Żygielewicz Słubice

Ośrodek Szkolenia Kierowców “GRZEŚ” Grzegorz Maliński Gorzów Wlkp.

“AUTO-MOTO” Nauka Jazdy Marek Plich Gorzów Wlkp.

Ośrodek Szkolenia Kierowców “ALE JAZDA” Agata Rozalik-Friedrich Dębno

Nagrodzono także:

Szkołę Kierowców “POLONEZ” Anna Winiarska - Doktór z Gorzowa Wlkp. za uzyskanie I miejsca w szkoleniu kandydatów na kierowców kategorii C oraz D

Szkołę Kierowców “PROKUDA” Katarzyna Prokuda-Zawada z Gorzowa Wlkp.za uzyskanie I miejsca w szkoleniu kandydatów na kierowców kategorii C+E.

Tytułem “Instruktor Roku 2014” zostali nagrodzeni:

0b833c570d08d68f249c60e37e14e020a22726a4

(512-8 fot. WORD Gorzów Wlkp.)

1.Michał Basisty

2.Arkadiusz Teleśnicki 

3.Zbigniew Błażejczyk

4.Maciej Górka

5.Paweł Sobczak 

6.Jan Jerzy Skrodziuk

7.Paweł Żygielewicz

8.Dariusz Pilch

9.Arkadiusz Konopski

10.Grzegorz Maliński

Dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gorzowie Wlkp. - Zbigniew Józefowski, wręczył wszystkim wyróżnionym pamiątkowe dyplomy, listy gratulacyjne oraz upominki. Ponadto pierwsza dziesiątka OSK oraz instruktorów otrzymała magnetyczne naklejki, które wyróżniać będą pojazdy szkoleniowe ośrodków i instruktorów o najwyższych wynikach zdawalności uzyskanych w 2014 roku.

W trakcie spotkania wicewojewoda - Jan Świrzepo, wręczył członkom działającego już od ponad 20 lat Stowarzyszenia Wykładowców i Instruktorów Szkolenia Kierowców w Gorzowie Wlkp. odznaczenia państwowe i resortowe.

Także Prezes Gorzowskiego Stowarzyszenia - Władysław Drzazga uhonorował zasłużonych instruktorów nauki jazdy.

Komentuj
Stanowisko dyrektora WORD czeka na objęcie
21 stycznia 2015 | 0

Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora WORD w Elblągu. Jak podano - od kandydatów wymagane jest m.inn.: wyższe wykształcenie, 5-letni staż pracy zawodowej, w tym najmniej 3-letni staż pracy na stanowisku kierowniczym oraz nieposzlakowana opinia. Przyszły dyrektor ośrodka powinien znać się również na przepisach z zakresu prawa pracy, finansów publicznych i funkcjonowania samorządu terytorialnego oraz posiadać umiejętności przywódcze. Przyjmowanie ofert określono na dzień do 30 stycznia. Jak już wcześniej pisaliśmy - dotychczasowy dyrektor, Zbigniew Lichuszewski złożył rezygnację - został wicestarostą elbląskim.

Komentuj
Najlepsze i najgorsze szkoły jazdy w woj. śląskim w 2014 roku
21 stycznia 2015 | 0

02d855432de94da4668e051439063d7fc652dce3

(512-55)

Początek roku to czas podsumowań także w branży szkolenia kandydatów na kierowców. “Dziennik Zachodni” opublikował ranking szkół jazdy w województwie śląskim. Zaprezentowano listę najlepszych, ale też najgorszych z nich. Otóż według tego rankingu najlepszymi okazały się ośrodki z Chybia, Bielska-Białej, Huty Starej i Raciborza. Statystykę przygotowano we współpracy z Wojewódzkimi Ośrodkami Ruchu Drogowego w Katowicach, Bielsku-Białej i Częstochowie. Sprawdź, gdzie Cię najlepiej przygotują. Może nie warto sugerować się ceną, iść tam, gdzie najtaniej? Może warto postawić na skuteczność i doświadczenie? - apeluje redakcja. I tak najwyższą zdawalność egzaminu praktycznego w ośrodkach podlegających WORD-owi w Katowicach gwarantuje Bezstresowa Szkoła Jazdy Józefa Drozdowskiego z Raciborza. Średnia zdawalność egzaminu praktycznego uczniów tej szkoły przekroczyła 50 proc. - W tym roku moja szkoła będzie obchodziła 25-lecie. Mamy więc duże doświadczenie, no i ciągle się uczymy: ja i moi instruktorzy jeździmy na szkolenia finansowane przez UE. Ostatnio z ekodrivingu, który będzie obowiązkowy na egzaminach w tym roku. To wszystko po prostu przynosi efekty - podkreśla Józef Drozdowski, właściciel szkoły. W częstochowskim WORD-zie bezapelacyjnie najlepsze wyniki ma OSK Lider Janusza Lubasa z Huty Starej (52,2 proc. zdawalności egzaminu praktycznego). Zaś w bielskim ośrodku prym wiódł OSK Roman Mikołajczyk z Chybia. W tym przypadku zdawalność wyniosła aż 56,4 proc. i była najwyższa nie tylko w WORD Bielsko-Biała, ale też w całym województwie śląskim. Gratulacje za dobrze wykonywaną pracę. Oto jak przygotowaliśmy nasz ranking szkół Jak widać, są szkoły, gdzie bez problemu egzamin praktyczny od ręki zdaje co drugi uczeń, ale są i takie, gdzie udaje się to nawet zaledwie co dziesiątemu. Dostępny jest też szczegółowy spis ośrodków szkolących najmniej skutecznie.

Komentuj
ELBLĄG: Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy (21.1.2015)
21 stycznia 2015 | 0

2f9dde6dfc094127a8dd5d9941baafb43623b2aa

3553462a3d16cdd13256fc8323ad671141ad90ee

ce8f7d044871acc372bba1dc696958be83f7c864

c2b6d27f20a15ee3f1ca947957a85f82189cc764

c4e0e7e76cce2ccc13f78c01b856e223aa0ba9f4

a06301703aaa5b6cf724d419bb778ae521a5e5e4

(512-34-39 fot. Grupa IMAGE)

W siedzibie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Elblągu przy ul. Skrzydlatej odbyły się szkolenia realizowane w ramach ogólnopolskiego projektu pod wspólną nazwą: “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego KAPITAŁ LUDZKI.

Komentuj
OLSZTYN: Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy (20.1.2015)
20 stycznia 2015 | 0

7edf7d0f5ba76e64acc5c21613631f911b4aa6da

2d19b6cdb3a34d8da97c7df6fa2ee4df3ae2d9b3

58a20449d7af7c0fa99d697400cad8b47fb5bc47

273a042a65c297adee7594aff09b0b59495a7a87

422c89f1b172af5c6f384827fab39a8fe9783fbc

44961d47111d1847b9814977e3e6613b81b925f7

(512-40-45 fot. Grupa IMAGE)

W siedzibie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Olsztynie przy ul. Towarowej 17 odbyły się szkolenia realizowane w ramach ogólnopolskiego projektu pod wspólną nazwą: “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego KAPITAŁ LUDZKI.

Komentuj

Ogłoszenia

e-PrawoDrogowe, zaktualizuj swój zbiór ujednoliconych aktów prawnych
9 lutego 2015 | 0

ePD (elektroniczne PrawoDrogowe) jest programem komputerowym i jednocześnie aktualizowaną, a więc kompletną bazą aktów prawnych. Pomieszczono w nim zarówno akty prawne publikowane w Dziennikach Ustaw, Monitorze Polskim, dziennikach resortowych. Przepisy w formie aktów rzeczywistych, jednolitych i ujednolicanych. Ułożone w przejrzystym układzie (akty obowiązujące oraz archiwalne) akty są dodawane (rzeczywiste i jednolite) oraz ujednolicane - regularnie, co dwa tygodnie. Oryginalnym uzupełnieniem są dodatki obejmujące projekty ustaw (w kolejnych ich wersjach), rozporządzeń z ich uzasadnieniami, dyrektyw itd. Akty udostępniane są w wersji tekstowej, z możliwością pełnej edycji, kopiowania całości lub fragmentów, a także obrazków. Dla ułatwienia pracy z tekstami dostępne są różnorodne systemy wyszukiwania: słów, fraz, fragmentów, aktów. Program przyjazny i niezwykle łatwy w obsłudze. Tak więc, dzięki systematycznej pracy zespołu redakcyjnego abonenci ePD otrzymują oryginalny i kompletny zestaw.

Cena licencji na 1 stanowisko - 99,00 zł (netto)*

*(cena promocyjna do odwołania)

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
9 lutego 2015 | 1

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Komentuj