0277/51/2008 1 grudnia 2008 7 grudnia 2008

o kolejnych propozycjach zmian w systemie szkolenia; doświadczenia tygodnia po wprowadzeniu nowego taryfikatora mandatów; o zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, o dostosowywaniu taboru komunikacyjnego do potrzeb niepełnosprawnych; o barierach w ruchu drogowym, o niepełnosprawnych Polakach; NIEPEŁNOSPRAWNI W PODRÓŻY; o pomysłach utrudniających codzienność osobom niepełnosprawnym; UWOLNIĆ CHODNIKI; o kampanii na rzecz bezpieczeństwa pieszych; apel o ujawnienie wyników zdawalności; w co oprzyrządować pojazd dla niepełnosprawnego; pojazd dla niepełnosprawnego, sfinansowanie zakupu auta; kursy dla niepełnosprawnych; samochody i urządzenia specjalistyczne; REHA – swoboda i niezależność dla niepełnosprawnych; samochód dla kierowcy bez nóg; o...

News tygodnia

Też uczestnicy ruchu drogowego
7 grudnia 2008 | 0

69fdb0648ffd2f1851423f7832465fa31755633d(277-28)

“To co dobre dla niepełnosprawnych jest dobre dla nas wszystkich. Niepełnosprawni mają prawo być pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego. Oni nie oczekują przywilejów i specjalnego traktowania lecz równouprawnienia. Mam nadzieję, że ustawa o równości szans osób niepełnosprawnych przyczyni się również do poprawy ich pozycji w ruchu drogowym, do dostępności środków komunikacji i tym samym do podniesienia poziomu bezpieczeństwa” – Mieczysław Augustyn, senator RP.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Ujawnić wyniki zdawalności!
7 grudnia 2008 | 7

Są szkoły, które mogą pochwalić się zdawalnością na poziomie 90 proc., i takie, z których zdaje czterech na dziesięciu kursantów. To duża rozpiętość. Dlatego warto ranking ujawnić - przekonuje wojewódzki ośrodek ruchu drogowego. W tekście "Ujawnić wyniki zdawalności" “Gazeta Wyborcza Opole” poinformowała o planach WORD-u w Opolu dotyczących zamieszczania tzw. zdawalności poszczególnych szkół. Takie rankingi z powodzeniem dają WORD-y m.in.: w Legnicy, Wrocławiu i Olsztynie. Szkoły nauki jazdy z Opola w rozmowie z "Gazetą" stanowczo sprzeciwiły się upublicznianiu swych wyników, zarzucając, że ranking przygotowany przez WORD będzie nierzetelny, bo przygotowywany przez ciało, które buduje budżet na wydawaniu opinii negatywnych, czyli oblewaniu kursantów. Argumentem szkół okazały się także możliwości kursantów. Ich zdaniem ta, do której przyjdą mniej zdolni, ma mieć gorszą, czyli niekorzystną, pozycję w rankingu, bo kursant obleje egzamin.

Pytanie Andrzej Libich (“Gazeta Wyborcza Opole”): Kilka miesięcy temu wysłaliście do szkół nauki jazdy zapytanie, czy te godzą się na upublicznienie danych o zdawalności ich kursantów. Jaki jest odzew?

Odpowiedź Stefan Książek, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu: Pół na pół. Instruktorzy dzielą się na tych, którzy są za pokazaniem wyników, i na tych, którzy są temu przeciw. Sprawa jest jeszcze do przedyskutowania w szerszym gronie, bo nie wszyscy muszą się zgodzić. Możemy informować o wynikach tych szkół, które chcą. Udało się to w innych ośrodkach w Polsce.

Pytanie Andrzej Libich (“Gazeta Wyborcza Opole”): Po co i komu taki ranking miałby służyć?
Odpowiedź Stefan Książek, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu: Klientom. Ale z punktu widzenia WORD-u najważniejsze jest to, że mógłby on mobilizować szkoły z niskim odsetkiem zdawalności do lepszego i efektywniejszego szkolenia. W niektórych egzamin wewnętrzny zdaje 100 proc., a potem połowa oblewa u nas. To efekt szkolenia po łebkach, nieraz bez odpowiedniej bazy, tj. komputerów, sali itp. Szkoła, która szkoli czterech-pięciu kursantów w miesiącu, to nie szkoła.
Pytanie Andrzej Libich (“Gazeta Wyborcza Opole”): Te mniejsze wypadają słabiej?
Odpowiedź Stefan Książek, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu: Z reguły.

Pytanie Andrzej Libich (“Gazeta Wyborcza Opole”): Jaka jest różnica pomiędzy najlepszą a najgorszą szkołą w regionie?
Odpowiedź Stefan Książek, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu: Są szkoły, które mogą pochwalić się zdawalnością na poziomie 90 proc., i takie, z których zdaje czterech na dziesięciu kursantów. To duża rozpiętość. Dlatego warto ranking ujawnić. Niektóre "nieszkoły" ograniczają się chyba do wydawania zaświadczeń, a nie szkolenia, a cała ich baza mieści się w jednym neseserze. Te trzeba wyeliminować.

Pytanie Andrzej Libich (“Gazeta Wyborcza Opole”): Uda się?
Odpowiedź Stefan Książek, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu: Mam nadzieję, że tak. Pracujemy nad tym, by już w przyszłym roku ranking, czy raczej informacja, pojawiła się na naszej stronie internetowej. Sprawa nie jest oczywista, bo trzeba by np. pominąć szkoły, które szkolą małą ilość kierowców, tak żeby nie okazało się, że zdaje czterech na czterech i szkoła może szczycić się "znakomitym" wynikiem na poziomie 100 proc., lub na odwrót i zdawalność wyniesie 0 proc. Będziemy jednak próbować bez względu na opinię środowiska. Pojawią się wtedy zarzuty o premiowanie niektórych szkół, ale dlatego właśnie wysyłamy niezobowiązujące zapytanie o chęć udziału.

Pierwszy w Polsce ranking zdawalności zamieścił w 1999 r. WORD w Olsztynie. I od razu ruszyła lawina protestów i skarg ze strony szkół. - Poszliśmy zatem inną drogą. Wyszliśmy z założenia, że warto premiować, czyli reklamować te szkoły, które są najlepsze. One zgadzają się na publikowanie zdawalności, uwzględniając nawet poszczególnych instruktorów. Umieszczamy ich wyniki na naszej stronie internetowej - mówi Andrzej Szóstek, dyrektor olsztyńskiego WORD-u. Dodaje, że to zarówno korzyść dla poszukujących dobrej szkoły jazdy, jak i dla najlepszych szkół czy instruktorów. Zdaniem Szóstka pomysł wypalił. - Z czasem zgłaszało się więcej szkół, bo te, które się nie pojawiały w zestawieniu, traciły klientów - wspomina. Podobne rankingi ogłaszane są m.in. we Wrocławiu i Bydgoszczy. Z kolei w Legnicy WORD publikuje wyniki bez pytania szkół o zdanie. - Mamy opinię prawną z urzędu marszałkowskiego, że możemy to robić. Ale pod warunkiem, że nie wartościujemy, czyli nie klasyfikujemy, kto najlepszy, a kto najgorszy. Po prostu publikujemy pełne dane alfabetycznie - wyjaśnił Radosław Gesella, z-ca dyrektora legnickiego WORD-u. - Oczywiście nie podoba się to części szkół. Nietrudno się domyślić, że tym, które mają najniższą zdawalność - dodaje.

Odpowiedzi udzielił: Stefan Książk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu

Komentuj
W co oprzyrządować pojazd dla niepełnosprawnego
7 grudnia 2008 | 0

Pytanie: W co oprzyrządować pojazd dla niepełnosprawnego?

Odpowiedź: Wniosek jaki się nasuwa podczas analizy problemu wskazuje, że koncerny samochodowe i ich sieci handlowe nie powinny zasadniczo zajmować się produkcją i sprzedażą samochodów oprzyrządowanych w specjalistyczne urządzenia wspomagające. Różnorodność wariantów oprzyrządowania i specyficzne cechy każdego niepełnosprawnego klienta, nie pozwalają na prostą standaryzację tej usługi. Dlatego dobrze się dzieje, że funkcje te przejmują specjalistyczne firmy potrafiące indywidualizować usługę i mające stały kontakt ze swoim klientem. Coraz częściej mamy do czynienia z urządzeniami zaawansowanymi technicznie i posiadającymi systemy elektronicznego sterowania, integrujące się z fabrycznymi systemami komputerowymi pojazdów. To nowy rozdział w użytkowej technice kierowania pojazdem. Zwiększają komfort obsługi, gwarantują większe bezpieczeństwa  i  estetycznie  komponują się z wnętrzem pojazdu. Mają jeszcze jedną ważną zaletę. Mogą być elektronicznie neutralizowane, co w praktyce oznacza, że jeśli samochodem ma kierować osoba sprawna fizycznie, system może wyłączyć funkcje dedykowane kierowcy niepełnosprawnemu. Taki pojazd w sposób naturalny, nawet po kilku latach eksploatacji, zachowuje uniwersalny charakter i może być bardzo dobrą ofertą samochodu używanego. Faktem wymagającym podkreślenia jest to, że montażowi nowoczesnych urządzeń wspomagających kierowanie pojazdem, towarzyszy czynność ich elektronicznego programowania przy pomocy specjalistycznych przyrządów diagnostycznych. Doskonałość nowoczesnego oprzyrządowania specjalistycznego polega między innymi na tym, że można je dostosowywać do indywidualnych predyspozycji kierowcy. Są to jednak urządzenia kosztowne co stanowi istotne ograniczenie dla małych warsztatów, które nie są w stanie ponosić sporych nakładów finansowych na takie wyposażenie serwisowe i diagnostyczne. Oznacza to w praktyce, że montaż nowoczesnych systemów wspomagania jazdy samochodem staje się powoli domeną firm specjalistycznych. Spośród wielu producentów oprzyrządowania do samochodów osób niepełnosprawnych, oferujących na rynku polskim  produkty z wymaganymi w Europie (kraje starej Unii) stosownymi certyfikatami bezpieczeństwa i świadectwami europejskiej homologacji, należy wyróżnić:

- włoski Guidosimplex - który reprezentowany jest przez firmę EFEKTOR z Warszawy;

- niemiecką REHA - która posiada w Skarżysku Kamienej własne przedstawicielstwo;

- szwedzki AUTOADAPT - obecny jest o tyle, że w samochodach Toyota oferowanych osobom niepełnosprawnym, montowane jest jedno z jego urządzeń.

Wśród potentatów takich urządzeń należy jeszcze wymienić włoski Handytech, jednakże na razie nieobecny w Polsce. Firmy te produkują wszelkiego rodzaju bardzo wysokiej klasy urządzenia, które wspomagają i ułatwiają przemieszczanie się samochodem,  zarówno niepełnosprawnym kierowcom, jak i pasażerom. 
W ślad za jakością, co oczywiste, podąża niestety cena. Osprzęt do adaptacji pojazdów, najbezpieczniejszy z możliwych, wykonany absolutnie profesjonalnie, niezwykle zaawansowany technologicznie, nafaszerowany elektroniką i nierzadko do zamówienia w kolorze tapicerki posiadanego auta, staje się w wielu przypadkach niedostępny dla zainteresowanych ze względu na swoją cenę.   

     Nie sposób pominąć polskiego wytwórcy, jakim jest firma CEBRON z Warszawy. Jest to producent kilku wariantów mechanicznych urządzeń wspomagających kierowanie samochodem, jednakże od dawna prawie nieunowocześnianych, wszelako bardzo zasłużony dla polskiego klienta, dla którego zasobność portfela zawsze była największą barierą do swobodnej i bezpiecznej mobilności.

     Stowarzyszenie SPINKA

Komentuj
Pojazd dla kierowcy niepełnosprawnego
7 grudnia 2008 | 0

Pytanie: Gdzie kupić samochód dla niepełnosprawnego?

Odpowiedź: Tylko nieliczne koncerny usiłują zauważyć w swoich ofertach niepełnosprawnego klienta. A ten, jest dla sieci handlowych koncernów samochodowych mało atrakcyjny i na swój sposób kłopotliwy. Obecnie w Polsce tylko Fiat, Toyota oraz Skoda realizują programy ukierunkowane na ten segment nabywców. 

FIAT - w programie "Autonomy" mamy do czynienia wyłącznie z określonym poziomem upustu cenowego, udzielanego przez dealera przy zakupie dowolnego modelu auta. Warunkiem skorzystania z takiego upustu jest okazanie ważnego orzeczenia lekarskiego określającego kategorię inwalidztwa. Trudno zatem nazwać to programem, skoro poza tym klient nie może już na nic innego liczyć. Odpowiednie oprzyrządowanie samochodu, pozostawione jest już do uznania samego nabywcy. Zaletą tego “systemu” jest niewątpliwie możliwość zakupu samochodu z cenowym bonusem u każdego dealera sieci Fiata.

TOYOTA - w ramach programu “Mobility” koncern oferuje samochód oprzyrządowany. Wartość oprzyrządowania zawiera się w cenie samochodu, lecz już podstawowa cena auta nie podlega zasadniczo jakimkolwiek upustom. Warto przy tym zauważyć, że Toyota rekomenduje klientowi wyłącznie “własne” rozwiązanie techniczne oprzyrządowania. Są to przede wszystkim proste mechaniczne urządzenia typu “ciągnij-pchaj” produkcji polskiej (Cebron), oraz szwedzkie, bardziej zaawansowane technicznie (Autoadapt). Sprzedaż takich pojazdów prowadzi jeden wyznaczony dealer, zlokalizowany w Łodzi. Klient, który indywidualnie zdecyduje się na zakup samochodu Toyota i sam dokona jego adaptacji przy pomocy innych urządzeń, musi liczyć się z problemami dotyczącymi gwarancji fabrycznej.

SKODA - w ramach programu “Przyjazne Auto”, niemal wszystkie modele nowych samochodów tej marki mogą być zaadaptowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, w oparciu o urządzenia firmy Guidosimplex.
Osoby z dysfunkcjami narządów ruchu, lub opiekunowie osób niepełnosprawnych, mogą skorzystać z preferencyjnych warunków zakupu samochodów marki Skoda. Instalowane oprzyrządowanie jest wycenione osobno, a cena zawiera usługę montażu. W programie “Przyjazne Auto” udział bierze kilkunastu autoryzowanych dealerów Skoda Auto. Należy podkreślić, że samochód zaadaptowany w specjalistyczne oprzyrządowanie w Autoryzowanym Punkcie Serwisowym Skoda Auto, biorącym udział w programie, nie powoduje utraty gwarancji na samochód, a zastosowane urządzenia posiadają właściwe certyfikaty bezpieczeństwa, wymagane atesty i homologacje EU.

Należy docenić starania wymienionych koncernów o to, że dostrzegły potrzeby środowiska i sformułowały konkretną ofertę, czego nie uczyniły dotąd inne popularne na naszym rynku marki takie jak: Opel, Ford, firmy francuskie, koreańskie czy pozostałe japońskie.

Pytanie: Jaki samochód?

Odpowiedź:Zdecydowana większość osób, jak wskazują badania rynkowe, kieruje się przy zakupie pojazdu przede wszystkim ceną. Stąd naturalna i w pełni zrozumiała skłonność do kupowania samochodów używanych. Należy tu zdecydowanie podkreślić, że zakup samochodu używanego, w pełni uzasadniony ekonomicznie, wymaga - szczególnie w przypadku kierowcy niepełnosprawnego - bardzo dokładnego badania stanu technicznego. Problem, jaki występuje jednak w takiej sytuacji polega na tym, że większość tych aut, to auta po mniejszych lub większych kolizjach i wypadkach. W przypadku tych drugich jest to o tyle istotne, że konieczność adaptacji pojazdu, która polega na zamontowaniu dodatkowych urządzeń w komorze silnika, wymaga idealnego stanu technicznego, zgodnego z aranżacją fabryczną. Stosowanie w naprawach powypadkowych nieoryginalnych i często przypadkowych elementów standardowego osprzętu powoduje zmianę np. ilości i wolnej przestrzeni  pod maską, co w rezultacie uniemożliwia przykładowo, zainstalowanie w danym miejscu sprzęgła podciśnieniowego, umożliwiającego płynną zmianę biegów podczas jazdy. Wniosek stąd płynący oznacza, że klient decydujący się na zakup pojazdu używanego, który będzie następnie adaptowany, powinien przed zakupem zasięgnąć opinii technika, który będzie montował specjalistyczne urządzenia. Ryzyko kupienia samochodu, który okaże się ostatecznie autem, w którym trudno będzie zamontować oczekiwany zestaw dodatkowych urządzeń sterujących, jest zbyt dużym ryzykiem dla nabywcy.

W Polsce nie funkcjonuje jeszcze rynek wtórny oprzyrządowanych samochodów, który dałby wielu osobom szansę zakupu od razu samochodu gotowego do jazdy. Patrząc jednak na rozwój tego segmentu aut wydaje się to być tylko nieodległą kwestią czasu. Pierwszy poważny krok w tym kierunku wykonuje właśnie SPiNKa, rozpoczynając w tym serwisie budowę forum wymiany informacji o ofertach sprzedaży wszelkich dóbr służących osobom z naszego środowiska, jednakże ze szczególnym uwzględnieniem segmentu motoryzacyjnego, a przede wszystkim używanych oprzyrządowanych samochodów. Katalog ten nazywa się Auto MOTO, i służyć ma ułatwieniu przepływu informacji między naszymi sympatykami, o poszukiwaniu osób chętnych dokonać określonych zakupów, oraz tych, którzy chcieliby coś sprzedać lub zamienić.

Stowarzyszenie SPINKA

Komentuj
Sfinansowanie zakupu auta
7 grudnia 2008 | 0

Pytanie: Jak sfinansować zakup pojazdu?

Odpowiedź: Zakup samochodu przez osobę niepełnosprawną, choć teoretycznie prosty, w praktyce jest zadaniem bardzo trudnym i złożonym. Problemem zasadniczym są przede wszystkim ograniczone zdolności finansowe nabywcy. Środowisko osób niepełnosprawnych charakteryzuje największy odsetek osób bezrobotnych. Brak stałych, nawet minimalnych dochodów, powoduje brak zdolności kredytowych. System finansowego wsparcia realizowany przez PFRON ("Sprawny Dojazd") charakteryzuje się tym, że bardzo ogranicza krąg osób mogących skutecznie ubiegać się o dofinansowanie zakupu. System preferuje osoby pracujące i uczące się, a więc już w jakimś stopniu aktywne. Zostawia jednak poza nawiasem pomocy tych, którzy mają szansę stać się aktywnymi pod warunkiem, że będą mieli możliwość samodzielnego przemieszczania się. Wielu potencjalnych pracodawców uzależnia zatrudnienie od możliwości dojazdu do miejsca pracy. Powstaje zatem przysłowiowe błędne koło: nie mam pracy bo nie mam środka komunikacji, nie mam środka komunikacji bo nie mam pracy. Osoby posiadaj pracę lub pomoc ze strony rodziny, sięgają niejednokrotnie po ogólnie dostępne formy wsparcia finansowego, jakie oferują na rynku komercyjne banki. Niestety, nie ma dotychczas w Polsce instytucji bankowej, która dostrzegłaby tę grupę społeczną, wprowadzając do swojej oferty produkt skierowany wyłącznie dla niepełnosprawnego klienta. Jest to dość zastanawiające zważywszy na fakt, jak duża jest to grupa społeczna, lecz przede wszystkim - a zabrzmi to dość przewrotnie - jest to grupa klientów obarczona najniższym dla banku ryzykiem.

Obecnie funkcjonują następujące źródła wspomagania finansowego, z których mogą korzystać osoby niepełnosprawe: pilotażowy program PEFRON “SPRAWNY DOJAZD – pomoc w nabyciu przez osoby niepełnosprawne samochodu osobowego oraz w uzyskaniu prawa jazdy kategorii B”; rynkowe kredyty samochodowe oraz kredyty na zakup aut udzielane przez banki współpracujące (lub własne) koncernów samochodowych, np: TOYOTA BANK POLSKA, VW BANK POLSKA czy FIAT BANK POLSKA.

Tylko nieliczna grupa osób niepełnosprawnych posiada wiedzę o możliwości uzyskania bardzo pokaźnego dofinansowania do kursu prawa jazdy z Urzędu Pracy. Należy tylko zwrócić się do tej instytucji o skierowanie na kurs nauki jazdy. Za kurs płaci wówczas Urząd, a zainteresowani uiszczają jedynie opłatę za badanie lekarskie i egzamin końcowy. Skierowanie na taki kurs osoba niepełnosprawna może otrzymać w ramach podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Zalicza się do nich również naukę obsługi komputera czy uczęszczanie na kurs językowy. Osoba niepełnosprawna posiadająca umiejętność prowadzenia pojazdów samochodowych może przecież być kierowcą, lub chcieć założyć własną działalność gospodarczą. Aby otrzymać skierowanie, trzeba jednak spełniać jeden warunek - należy być zarejestrowanym w Urzędzie jako osoba poszukująca pracy. 

Jednakże tylko niewielka część osób niepełnosprawnych jest w stanie dokonać zakupu pojazdu nie korzystając z żadnych form pomocy. Dotyczy to w szczególności osób posiadających dobrze płatną pracę lub wsparcie najbliższej rodziny. Osoby, które mogłyby jeździć samochodem, ale nie mają z różnych powodów szans na aktywność zawodową lub społeczną, zostają poza jakimikolwiek możliwościami użytkowania samochodu dla swoich indywidualnych potrzeb.

Stowarzyszenie SPINKA

Komentuj

Legislacja

Zatrudnianie osób niepełnosprawnych
5 grudnia 2008 | 0

Sejm przegłosował ustawę o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Wprowadzone zmiany związane są z wymogiem dostosowania przepisów obowiązujących w Polsce do przepisów Unii Europejskiej, w zakresie udzielania pomocy publicznej pracodawcom zatrudniającym osoby niepełnosprawne, zgodnie z rozporządzeniem Komisji Europejskiej nr 800/2008. Ustawa przewiduje między innymi następujące zmiany: pracodawcy wykonujący działalność gospodarczą otrzymają dofinansowanie kosztów płacy pracownika niepełnosprawnego w wysokości uzależnionej od stopnia i rodzaju niepełnosprawności, nie więcej jednak niż 75 %, podstawą do ustalania kwot dofinansowania będzie najniższe wynagrodzenie obowiązujące w danym roku, a nie jak dotychczas w roku poprzednim, na okres przejściowy jednego roku utrzymane zostanie zróżnicowanie wysokości wsparcia dla chronionego i otwartego rynku pracy; z dofinansowania do wynagrodzenia będą mogli skorzystać także pracodawcy zatrudniający osoby niepełnosprawne, które nabyły prawo do emerytury, pracodawcy, którzy ponieśli dodatkowe koszty wynikające z zatrudnienia osób niepełnosprawnych będą mogli uzyskać ich rekompensatę, od kwot nienależnie pobranych ze środków państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz kwot stanowiących różnicę pomiędzy kwotą wypłaconą, a faktycznie należną - jeśli kwota wypłacona ze środków PFRON była minimalna - naliczane będą odsetki jak dla należności podatkowych. Ustawa została przekazana do dalszych prac w Senacie, który rozpatrzy ją w dniach 11, 16-18 grudnia br.

Komentuj
Na dostosowanie taboru dla niepełnosprawnych - 10 lat
2 grudnia 2008 | 0

Przedstawiciele środowisk osób niepełnosprawnych przekazali premierowi Donaldowi Tuskowi projekt ustawy o wyrównywaniu szans osób z niepełnosprawnością. Spotkanie odbyło się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Projekt został opracowany przy współpracy 150 organizacji. Zawiera przepisy m.in. wprowadzające obligatoryjne dostosowanie transportu drogowego do potrzeb osób niepełnosprawnych oraz przewiduje powołanie Rady ds. Osób Niepełnosprawnych, koordynującej politykę państwa w tym zakresie. - Chcielibyśmy, by pamiętano o nas na co dzień, abyśmy normalnie funkcjonowali - powiedział jeden ze współautorów projektu prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji Piotr Pawłowski. Jak powiedział premier przedstawiony projekt jest "krokiem bez porównania większym niż kilka dotychczas wykonanych zadań". Premier przypomniał, że ostatnio m.in. podwyższono kwotę mandatu za parkowanie w miejscu zarezerwowanym dla niepełnosprawnych. Zdaniem Pawłowskiego projekt "jest przełomem i ogromną szansą dla całego środowiska". Podobną ustawę mają od 1990 r. Amerykanie i Brytyjczycy - od 1995 r. W projekcie przewidziano także czas na dostosowanie pojazdów do potrzeb osób niepełnosprawnych. Miałoby to być maksymalnie 10 lat z możliwością przedłużenia o trzy lata jeżeli "dostosowanie posiadanego taboru w terminie ustawowo przewidzianym jest niemożliwe lub jest możliwe tylko przy zastosowaniu oczywiście niewspółmiernych nakładów". Według spisu powszechnego z 2002 roku w Polsce jest 5,5 mln osób z niepełnosprawnością; nieco więcej jest wśród nich kobiet.

Komentuj
Tydzień z nowymi mandatami
1 grudnia 2008 | 0

Głównym celem zmian wprowadzonych do taryfikatora jest poprawa bezpieczeństwa. A z tym jest podobno coraz lepiej. Potwierdza to w rozmowie z “Rzeczpospolitą” Andrzej Grzegorczyk, sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Jego zdaniem jest mniej stłuczek oraz wypadków z rannymi i ofiarami śmiertelnymi. Co wpłynęło na polskich kierowców? – Czynników było kilka, ale najistotniejszy to wzrost poczucia nieuchronności kary – twierdzi Grzegorczyk. Teraz oprócz tego, że trudniej będzie uniknąć egzekucji mandatu, będzie on droższy.

Oto znaczący przykład, jak kierowcy reagują na nowe wysokości mandatów - prosto ze Szczecina - Wyższe mandaty - 500 zł za nielegalne parkowanie na kopercie dla niepełnosprawnych - nie skutkują. Szczecinianie ciągle zajmują miejsca inwalidom. Dotkliwszą karą byłoby odholowywanie auta?

48a338ba917dd9404e50af171c338c5d15caf912 (277-14)

^Scenka z ul. Felczaka w Szczecinie, dokładnie naprzeciwko siedziby straży miejskiej. Na kopercie parkuje nowy passat. Strażnicy wystawiają mandat - 500 zł – młodego kierowcy wysokość mandatu nie szokuje – sytuację opisuje i pokazuje “Gazeta Wyborcza Szczecin”.

Komentuj
Proponowane zmiany w systemie szkolenia (2)
1 grudnia 2008 | 8

Ministerstwo Infrastruktury w okresie trzech lat od wydania rozporządzenia regulującego zasady szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców (wydane 27.10.2005 r.) sukcesywnie gromadziło informacje na temat problemów wynikających z interpretacji przepisów tego aktu. Uwagi dotyczyły przede wszystkim zasad przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy, a w szczególności czasu jego trwania, kolejności wykonywania poszczególnych zadań egzaminacyjnych, sposobu ich oceny, niejednolitości zasad przeprowadzania egzaminów na poszczególne kategorie prawa jazdy. W oparciu o zgromadzoną wiedzę przygotowano projekt zmiany tego rozporządzenia. Pilne wprowadzenie w życie tych przepisów jest niezbędne do dalszego bezproblemowego funkcjonowania systemu szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców - potwierdza Ministerstwo Infrastruktury.

O wadze zagadnienia nie musimy przekonywać, rozumiejąc ją będziemy przedstawiali Państwu projektowane zmiany, a może nam obok stowarzyszeń, izb gospodarczych oraz organów samorządowych itd. itp., z którymi projekt był wielokrotnie konsultowany, a może i nam uda się pomóc przygotowującym akt sformułować zasady przejrzyste i konkretne. Wypowiedzi Państwa będziemy publikowali na łamach serwisu PRAWO DROGOWE @ NEWS, a następnie prześlemy do Ministerstwa Infrastruktury.

Oto kolejne proponowane zmiany:

ZMIANA 3:Doprecyzowano brzmienie przepisu § 29 ust 4 rozporządzenia w zakresie punktu pierwszego i trzeciego. Dotychczasowe brzmienie przepisów powodowało problemy interpretacyjne w poszczególnych ośrodkach egzaminowania. Dodano także nowy punkt 4, którego zapis powoduje, że za stwarzającą zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego uznaje się osobę, która dwukrotnie niepoprawnie wykonała zadanie jazda pasem ruchu do przodu i do tyłu. Osoby, które nie potrafią utrzymać właściwego toru jazdy w warunkach placu manewrowego i dowolnie niskiej prędkości, nie są w stanie utrzymać tego toru przy większych prędkościach w warunkach ruchu drogowego. Dopuszczenie takiej osoby do dalszej jazdy mogłoby skutkować kolizją drogową.

ZMIANA 4:Zmiana przepisu § 54 rozporządzenia polegająca na dopuszczeniu do przeprowadzenia wyłącznie egzaminu teoretycznego dla kandydatów na egzaminatorów przez komisję weryfikacyjną w składzie ograniczonym do 4 osób jest podyktowana ograniczeniem kosztów wynagrodzenia komisji. Podstawowy skład komisji to 6 osób. Jest to skład niezbędny do przeprowadzenia egzaminu teoretycznego i praktycznego. Sam egzamin teoretyczny może być przeprowadzony w proponowanym okrojonym składzie. Zmiana nie wpłynie na merytoryczny przebieg egzaminu.

ZMIANA 5: Wykreślenie z § 56 ust. 1 punktu 2, powoduje usunięcie wymagania przedstawienia fotografii przez kandydata na egzaminatora składającego dokumenty do Marszałka Województwa. W tym przypadku fotografia kandydata na egzaminatora nie jest wymagana, ponieważ Marszałek Województwa nie wydaje legitymacji egzaminatorom.

I Państwa komentarze:

OPINIA 1): Jak ten pomysł się ma do Konstytucji, która mówi o równych prawach obywateli ci co jeszcze nie zdawali są lepsi i uprzywilejowani, a ci co nie zdali gorsi a więc mogą czekać co za głupi pomysł. L jak zlikwidować kolejki proste: zatrudnić więcej egzaminatorów, skrócić czas egzaminu; skończyć z uczeniem się na egzaminie, osoba która nie zalicza placu nie ma prawa jeździć dalej, jeżeli robi błędy egzamin się kończy, a nie tak jak teraz zrobi dwa błędy w pierwszych minutach egzaminu, a jeździ 40 minut żeby dowiedzieć się, że nie zdała; jeżeli to możliwe zlikwidować limit godzin szkoleni, jeżeli ktoś chce może zdawać bez szkolenia, a egzamin zweryfikuje jego umiejętności za odpowiednią opłatą egzaminacyjną. 30 godzin teorii po co, jeżeli umie, pokaże na egzaminie co potrafi. Myślę, że czas skończyć z udawadnianiem ludziom ze czym więcej godzin tym lepiej, lepiej dla kogo? Uczyłem jeździć przez 8 lat, egzaminuję już 2 lata, ten system jest chory. Pozdrawiam riko

OPINIA 2): System jest chory. Zmiany są konieczne, ale rzeczywiste, nie pozoracja. To jest tylko udawanie, że coś się robi. A uzasadnianie, że ten co dopiero skończył kurs jest ważniejszy od tego, kto podchodzi któryś raz do egzaminu jest żenujące. Tym bardziej, że rozwiązanie jest proste: więcej egzaminatorów!

P.S. Jeszcze lepsze jest uzasadnienie, że przejechanie obok znaku STOP przerywa egzamin. Problem w tym, że zazwyczaj przejeżdżamy obok znaku STOP, bo przecież nie ma obowiązku zatrzymania się przed znakiem, ale w odpowiednim miejscu. A to odpowiednie miejsce jest zazwyczaj za znakiem STOP.

OPINIA 3): Chciałbym przedstawić swoją wątpliwość i zaniepokojenie co do jednego zapisu w tym rozporządzeniu a mianowicie chodzi o paragraf 11 pkt 4, który brzmi: egzaminator przekazuje osobie egzaminowanej informacje na temat popełnionych błędów, oraz w przypadku popełnienia błędów skutkujących oceną negatywną także informację na temat oceny końcowej. Chciałbym zwrócić uwagę na pierwszą część tego paragrafu, który według mojej interpretacji będzie skutkował podpowiadaniem i uczeniem osoby egzaminowanej podczas egzaminu a nie sprawdzaniem jej umiejętności, podam prosty przykład: osoba egzaminowana popełnia błąd wyboru pasa ruchu na ulicy jednokierunkowej to w myśl tych przepisów egzaminator będzie musiał ją poinformować o tym i wykonując drugą próbę jest oczywiste, że wykona to prawidłowo nie musząc patrzeć na znaki ani znać przepisów, lub kolejny przykład osoba nie zapina pasów bezpieczeństwa to egzaminator będzie musiał poinformować, osobę zdającą, że nie zapięła pasów bezpieczeństwa i wiadomo, że za drugą próbą pasy zostaną zapięte. Chyba nie oto chodzi na egzaminie, który ma sprawdzić umiejętności osoby i jej wiedzę a nie słuchanie uwag egzaminatora, który będzie ją uczył na egzaminie. Wydaje mi się, że jeżeli taki jest zamysł ministerstwa to egzamin stanie się farsą i nic nie będzie sprawdzane, uprawnienia do kierowania będą dostawały osoby, które nie posiadają umiejętności do prowadzenia pojazdów. Chyba, że chodzi o podniesienie statystyk zdawalności, którą chce się poprawić nieracjonalnymi przepisami zamiast lepiej szkolić osoby przystępujące do egzaminu. Tylko co się będzie działo na drogach kiedy wypuścimy takich kierowców na drogę? Prosiłbym redakcję o przedstawienie problemu ministerstwu transportu. Z wyrazami szacunku Łukasz

Komentuj
Automatyczne Centrum Nadzoru Ruchu Drogowego - tuż
7 grudnia 2008 | 0

Na polskich drogach staną fotoradary, które robią zdjęcia także oddalającym się pojazdom. Karane będzie nawet drobne przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Zdjęcia piratów drogowych trafią do centralnego systemu wykroczeń, mandaty będą wlepiane za przekroczenie prędkości nawet o kilka kilometrów na godzinę. A do tego fotoradary będą robić zdjęcia nawet oddalającym się pojazdom - donosi "Polska". Problemem pozostanie jedynie wyginanie tylnych tablic rejestracyjnych przez motocyklistów, tak by były niewidoczne lub nieczytelne w obiektywie. Ale policjanci zapewniają, że będą surowo karać taką "pomysłowość". Mandatem 500 złotych. Oprócz nowych fotoradarów, policja dostanie nowy system gromadzenia danych o wykroczeniach drogowych, do którego trafią wszystkie zdjęcia piratów z ponad 700 fotoradarów w całej Polsce. Już 16 grudnia posłowie przyjmą projekt ustawy o automatycznym centrum nadzoru ruchu drogowego. Na fotoradarową rewolucję pójdzie 57 milionów euro.

Komentuj
Bez karty kwalifikacji dla zagranicznych kierowców
7 grudnia 2008 | 0

Zagraniczni kierowcy nie będę potrzebowali karty kwalifikacji zastąpi ją odpowiedni kod unijny w prawie jazdy - zakłada przyjęta przez Sejm znowelizowana ustawa o transporcie drogowym i Prawa o ruchu drogowym. Nowela ma na celu likwidację karty kwalifikacji kierowcy. Jest to dokument, który potwierdza spełnienie przez kierowców, pochodzących z państw trzecich, wymagań uprawniających do wykonywania zawodu kierowcy w Polsce. Nowe przepisy przewidują, że obowiązek posiadania karty kwalifikacji kierowcy zostanie zastąpiony obowiązkiem zamieszczania w prawie jazdy odpowiedniego kodu unijnego. Wpis potwierdzałby uprawnienia do wykonywania zawodu kierowcy, a dokonywaliby go starości powiatowi. Dzięki zmianom, zostaną zrównane prawa polskich i zagranicznych kierowców, którzy chcą wykonywać zawód w Polsce. Sejm odrzucił poprawkę Senatu proponującą, by organem właściwym do wymiany prawa jazdy zagranicznego kierowcy na polskie, miał być także starosta właściwy ze względu na siedzibę przedsiębiorcy. Nowelizacja wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

Komentuj
Obowiązkowe elementy odblaskowe (3) - dyskusja
7 grudnia 2008 | 0

W połowie listopada PAP podała informację o inicjatywie poselskiej dotyczącej obowiązku używania elementów odblaskowych dla wszystkich pieszych poruszających się po drodze po zmierzchu. Z całą przyjemnością zachęcamy do dyskusji:

INFORMACJA PAP: Wprowadzenia obowiązku używania elementów odblaskowych dla wszystkich pieszych poruszających się po drodze po zmierzchu chce Sojusz Lewicy Demokratycznej - informuje Polska Agencja Prasowa. Posłanka SLD Krystyna Łybacka zapowiedziała na konferencji prasowej, że we wtorek do Sejmu ma wpłynąć projekt zmiany w Prawie o ruchu drogowym. Według projektu, osoby poruszające się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym byłyby zobowiązane używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla uczestników ruchu. Obecne przepisy zobowiązują do używania takich elementów jedynie osoby do lat 15. "Jesteśmy w europejskich statystykach na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o udział pieszych w wypadkach". Łybacka powiedziała, że wprowadzenie takiego obowiązku podyktowane jest statystykami wypadków z udziałem pieszych. "Jesteśmy w europejskich statystykach na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o udział pieszych w wypadkach. W 2007 roku na drogach zginęło blisko 2 tys. pieszych. Znaczny odsetek ofiar to osoby poruszające się po zmierzchu wzdłuż nieoświetlonych dróg" - mówiła Łybacka. Posłanka podkreśliła, że koszty wyposażenia w elementy odblaskowe tj. kamizelka czy opaska są znikome i nie są barierą uniemożliwiającą nabycie ich.

KOMENTARZ: Wszystko dobrze i dla naszego bezpieczeństwa. Tylko czy nie powstanie kolejne prawo, które od początku nie będzie przestrzegane? Taka magiczna wiara w moc stanowionych przepisów. Już od dawna obowiązuje przepis o noszeniu odblasków przez osoby do 15 roku życia. I co z tego? Adam T.

Komentuj
Sejm przyjął poprawki do ustawy o akcyzie
7 grudnia 2008 | 0

Sejm przyjął poprawki senackie do ustawy o akcyzie, które podwyższającą podatek akcyzowy na wódkę, piwo, wino oraz na samochody osobowe z silnikami o pojemności powyżej 2 litrów. Uchwalenie ustawy oznaczać będzie dla właścicieli aut z silnikami o pojemności powyżej 2 litrów wzrost akcyzy o 5 punktów procentowych - z 13,6 proc. do 18,6 proc. podstawy opodatkowania, czyli wartości pojazdu. Nowa ustawa o akcyzie ma wejść w życie 1 marca 2009 roku, jednak podwyżki akcyzy wejdą w życie już 1 stycznia na mocy rozporządzenia, którego projekt przygotowało Ministerstwo Finansów. 

Komentuj
Ratownictwo medyczne będzie sprawniejsze
5 grudnia 2008 | 0

Sejm zmienił algorytm, według którego rozdzielane są środki finansowe na ratownictwo medyczne. Nowelizację ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym w tej sprawie poparło w głosowaniu 407 posłów, przeciwnych był 1, 1 wstrzymał się od głosu. Podczas debaty posłowie podkreślali, że zmiana algorytmu przyczyni się do wyrównania dysproporcji pomiędzy województwami. Obowiązujące wytyczne do określenia algorytmu odwołują się do liczby ludności, gęstości zaludnienia, konieczności dotarcia na miejsce zdarzenia w określonym czasie oraz liczby zdarzeń powodujących stan nagłego zagrożenia zdrowotnego na terenie poszczególnych województw. W projekcie nowelizacji z powodu niemożności określenia maksymalnego rzeczywistego czasu dotarcia na miejsce zdarzenia w poszczególnych województwach jest mowa o "maksymalnym normatywnym czasie dotarcia na miejsce zdarzenia określonym w ustawie". Maksymalne czasy dotarcia ratowników to 15 minut w miastach powyżej 10 tys. mieszkańców i 20 minut poza tymi miastami Ustalono też, że maksymalne czasy dotarcia ratowników to 15 minut w przypadku miast powyżej 10 tys. mieszkańców i 20 minut w przypadku terenów poza tymi miastami. Propozycja zawarta w projekcie uwzględnia także dwa nowe kryteria: liczbę zespołów ratownictwa medycznego ustaloną w wojewódzkim planie działania systemu i proporcję średniego kosztu zespołu podstawowego do średniego kosztu zespołu specjalistycznego. Nowela ma jednak obowiązywać tylko w 2009 roku, ponieważ resort zdrowia pracuje nad nowelizacją, która uwzględni także szereg innych kwestii związanych z ratownictwem.

Komentuj
Stan realizacji Programu Budowy Dróg Krajowych
4 grudnia 2008 | 0

Posiedzenie Komisji Infrastruktury zwołane w trybie art. 152 ust. 2 regulaminu Sejmu, poświęcone analizie stanu realizacji rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012 w kontekście informacji o decyzji dotyczącej zmniejszenia w/w programu o 1000 km dróg ekspresowych i autostrad publicznie podanych przez p.o. Dyrektora Generalnego Dróg Krajowych i Autostrad, Lecha Witeckiego.

Komentuj
Prawa pasażera w transporcie autobusowym
4 grudnia 2008 | 0

Komisja Europejska (KE) zaproponowała rozszerzenie na transport autobusowy i morski legislacji gwarantującej prawa pasażerów, w tym do odszkodowań za znaczne opóźnienia. Propozycje zakazują też dyskryminacji pasażerów niepełnosprawnych. I tak w przypadku poważnego spóźnienia autobusu, powyżej 120 minut, KE proponuje rekompensaty w wysokości 50 proc. ceny biletu, a w przypadku przerwania  lub jej anulowania bez zapewnienia alternatywnego połączenia - 100 proc. Za spóźnienie powyżej 60 minut odszkodowania mają wynosić 25 proc. ceny biletu. W przypadku śmierci lub poważnego uszczerbku na zdrowiu pasażera, odszkodowanie ze strony firmy transportowej nie będzie mogło przekroczyć 220 tys. euro. W UE - jak szacuje KE - z transportu morskiego korzysta rocznie około 200 mln pasażerów, a ponad 500 mln pasażerów podróżuje autobusami. Przepisy mają dotyczyć połączeń autokarowych i morskich zarówno na trasach krajowych jak i międzynarodowych. Jeżeli chodzi o transport autobusowy, to KE proponuje, by legislacja obowiązywała przewożące przynajmniej osiem osób, a więc także popularne w Polsce mikrobusy. Kraj członkowski będzie mógł z tej legislacji wyłączyć niektóre połączenia autobusowe w transporcie miejskim lub regionalnym. "Ale tylko pod warunkiem, że te połączenia są świadczone w ramach usługi użytku publicznego, a kontrakty przewidują już podobne prawa pasażerów, co zaproponowana unijna legislacja" - powiedział na konferencji prasowej komisarz UE ds. transportu Antonio Tajani. Przedstawione propozycje kompletują unijną legislację dotyczącą praw pasażerów we wszystkich rodzajach transportu. Celem jest poprawa ochrony pasażerów, a zwłaszcza niepełnosprawnych, na wzór podobnej jaka istnieje już w transporcie lotniczym i kolejowym. Propozycje zawierają zestaw minimalnych zasad dotyczących dostępu do informacji przed i w trakcie podróży, pomocy i rekompensat w przypadku przerwania podróży oraz poważnych spóźnień, a także szczególnej pomocy dla osób niepełnosprawnych. Propozycje zakładają też utworzenie niezależnych ciał, które mają zajmować się rozstrzyganiem sporów. Propozycje KE, by wejść w życie muszą zostać przyjęte zarówno przez Parlament Europejski jak i przez Radę ministrów transportu "27".

Komentuj
Czy będą droższe?
3 grudnia 2008 | 0

W czasie posiedzenia Senatu senator Tomasz Misiak zgłosił poprawki podwyższające podatek akcyzowy na wódkę, piwo, wino i samochody z silnikami o pojemności powyżej 2 litrów. W czwartek senat te poprawki przyjął. Komisja zaproponowała m.in. poprawkę przewidującą zwiększenie podatku akcyzowego na auta z silnikami o pojemności powyżej 2 litrów. Akcyza na te samochody ma wzrosnąć o 5 punktów procentowych - z 13,6 proc. do 18,6 proc. podstawy opodatkowania, czyli wartości pojazdu. Jak powiedział podczas środowego posiedzenia Senatu wiceminister finansów Jacek Kapica, akcyza na sprowadzany samochód z silnikiem o pojemności powyżej 2 litrów wynosiła średnio około 2500 zł. Pięcioprocentowy wzrost podatku oznacza około 150-złotową podwyżkę cen. Dzięki temu budżet ma dodatkowo zyskać około 170 mln zł. 30 listopada premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd utworzy "Rezerwę Solidarności Społecznej". Ma ona dysponować kwotą 1,14 mld zł, a środki te będą pochodziły ze zwiększenia akcyzy na alkohol i samochody importowane, pojemności powyżej 2 litrów.

Komentuj
„Przyjazne Państwo” ułatwi życie niepełnosprawnym
3 grudnia 2008 | 0

Sejmowa komisja "Przyjazne Państwo" rozpoczęła prace nad zmianami przepisów, które utrudniają życie osobom niepełnosprawnym - poinformował szef tej komisji Janusz Palikot. Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego przekazała Palikotowi "Czarną księgę dyskryminacji", przygotowaną w związku z potrzebą dostosowania polskiego ustawodawstwa do zapisów Konwencji NZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych. Prawie 50 milionów Europejczyków (i 10 proc. ludzi na całym świecie) jest dotkniętych niepełnosprawnością. W Polsce żyje 5,5 miliona osób niepełnosprawnych. Jak podaje ministerstwo pracy i polityki społecznej, 84 proc. z nich utrzymuje się ze świadczeń społecznych - rent, emerytur i zasiłków.

Komentuj
Komisja Infrastruktury obraduje
2 grudnia 2008 | 0

Obrady Komisji Infrastruktury poświęcone:

- rozpatrzeniu uchwały Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o transporcie kolejowym oraz ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych (druk nr 1385);

- rozpatrzeniu Rozpatrzenie uchwały Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk nr 1386);

- rozpatrzeniu uchwały Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk nr 1387);

- rozpatrzeniu Informacji Najwyższej Izby Kontroli o wynikach kontroli sprawności instytucjonalnej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w zakresie realizacji zadań ustawowych;

- rozpatrzeniu sprawozdania podkomisji nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 925);

- pierwszemu czytaniu poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (druk nr 1171);

- pierwszemu czytaniu poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (druk nr 1172);

- analizie stanu realizacji rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008 - 2012 w kontekście informacji o decyzji dotyczącej zmniejszenia w/w programu o 1000 km dróg ekspresowych i autostrad publicznie podanych przez p.o. Dyrektora Generalnego Dróg Krajowych i Autostrad, Pana Lecha Witeckiego.

Komentuj
Rada Ministrów zatwierdziła zmiany opłat ewidencyjnych
2 grudnia 2008 | 0

Rada Ministrów przyjęła m.in. projekt nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym, przedłożony przez ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jedna ze zmian zakłada skuteczniejsze egzekwowanie obowiązku przekazywania na rachunek Funduszu - Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców należnych opłat ewidencyjnych. Chodzi też o terminowe przekazywanie tych opłat, bo opóźnienia w ich wpłacaniu zmniejszają przychody Funduszu, co nie pozwala na prawidłowe gospodarowanie jego środkami. Zmiana przepisów umożliwi także zaliczenie odsetek od nieterminowo przekazywanych opłat do przychodów Funduszu. Także odsetki od lokat bankowych i środków gromadzonych na rachunku bieżącym Funduszu będą stanowiły jego przychód. Odsetki, jako dodatkowe przychody, mają być przeznaczone na rozwój systemu informatycznego Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Ponadto projekt nowelizacji porządkuje sprawy związane z prowadzeniem centralnej ewidencji pojazdów i centralnej ewidencji kierowców. Ma za nie odpowiadać minister kierujący działem administracji rządowej – sprawy wewnętrzne. Dotychczas był to minister kierujący działem administracji rządowej – administracja publiczna. Obydwa działy podlegają ministrowi spraw wewnętrznych i administracji. 

Komentuj
Wchodzą w życie zmiany w przepisach celnych
1 grudnia 2008 | 0

Od 1 grudnia na polsko-ukraińskiej granicy obowiązują nowe przepisy celne. - Ludzie żyją z tego, co przeniosą - przyznaje jeden z protestujących. - To nie jest nasza decyzja tylko rozporządzenie Wspólnoty Europejskiej - odpowiadając celnicy. Według obowiązujących od 1 grudnia przepisów, bez opłat celnych na terytorium Polski będzie można wwieść juz nie 200 a tylko 40 papierosów. Restrykcje dotyczą też alkoholu. Do tej pory dozwolony był przewóz dwóch butelek wódki, teraz tylko jednej. Zwiększa się natomiast kwota limitu na wartość przewożonych spoza Unii prezentów i pamiątki - ze 175 do 300 euro. Protestują też kierowcy TIR-ów. Przewoźnicy uważają, że rząd lekceważy problemy transportu drogowego i dlatego zamierzają zwrócić jego uwagę na swoja sprawę.

Komentuj

Statystyka

Przegląd prasy

Kampania na rzecz bezpieczeństwa pieszych
4 grudnia 2008 | 0

Piesi są najmniej chronionymi uczestnikami ruchu drogowego i niejednokrotnie stają się ofiarami tragicznych wypadków. Można się o tym przekonać przeglądając policyjne statystyki, ponad 35% ofiar zabitych w wypadkach to piesi. Rusza kampania na rzecz bezpieczeństwa pieszych w miesiącach jesienno-zimowych - "Odblaski życia".

5732bb8c387fa9a52f2f79def57560e545e5c5b6  (277-6)

Zagrożenie pieszych na drogach w Polsce jest nawet kilkakrotnie wyższe niż w innych krajach. Każdego roku około 16 tys. pieszych ulega wypadkom drogowym (32,1% ogółu), w których ginie blisko 2 tys. osób (35,2% ogółu zabitych), a ponad 15 tys. odnosi obrażenia ciała (24% ogółu). Niepokojące jest, że bardzo dużo potrąceń ma miejsce na przejściach dla pieszych (w 2007 roku 28,5%).

"Z odblaskami żyje się dłużej" - film profilaktyczny stowarzyszenia "Droga i Bezpieczeństwo" –

http://www.policja.pl/portal/pol/373/33131/Kampania__quotOdblaski_zyciaquot.html

Wychodząc naprzeciw zdiagnozowanym zagrożeniom dotyczącym tej kategorii uczestników ruchu, Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji podjęło decyzję o zainicjowaniu kampanii profilaktyczno-edukacyjnej pn. "ODBLASKI ŻYCIA". Inicjatywa podjęcia działań zmierzających do polepszenia bezpieczeństwa pieszych spotkała się z szerokim odzewem innych instytucji i organizacji społecznych, co pozwoliło zawiązać koalicję na rzecz bezpieczeństwa pieszych. Naszymi partnerami są Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Instytut Transportu Samochodowego, Polski Związek Motorowy, Krajowe Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Stowarzyszenie "Droga i Bezpieczeństwo" oraz Towarzystwo Trzeźwości Transportowców – informuje Komenda Główna Policji. Kampania została zainaugurowana konferencją prasową, zorganizowaną przez Biuro Ruchu Drogowego KGP wspólnie z Rzecznikiem Prasowym Komendanta Głównego Policji. Celem naszych działań jest dążenie do zmniejszenia liczby potrąceń pieszych przez kierujących pojazdami, a także podniesienie świadomości osób pieszych na temat zagrożeń, z jakimi mogą spotkać się na drodze.

W czasie złej widoczności, gdy pieszy ma na sobie ubranie w spokojnych szaro-czarnych kolorach i nie posiada na wierzchniej odzieży elementów odblaskowych, kierowca dostrzega go z dużym opóźnieniem. Pamiętajmy, że w ciemnościach pieszy widzi reflektory samochodu nawet z odległości kilku kilometrów, ale kierowca dostrzeże go dopiero, gdy zauważy sylwetkę człowieka w zasięgu świateł samochodu. Po ciemku, bez elementów odblaskowych, jesteśmy widoczni w światłach mijania z odległości zaledwie 20 – 30 metrów. Jeśli kierowca jedzie prędkością 90 km/h, to pokonuje 25 metrów drogi w ciągu 1 sekundy i nie ma szans na jakąkolwiek reakcję, gdy zauważy na swojej drodze pieszego. Jeśli jednak pieszy wyposażony jest w element odblaskowy, odbijający światła samochodu, kierowca spostrzeże go już z odległości 130 -150 metrów, czyli ok. 5 razy szybciej! To może uratować pieszemu życie. Powszechne stosowanie elementów odblaskowych w różnej formie - zawieszki, opaski, kamizelki, jaskrawe parasolki i.in., spowoduje, że szansa pieszego na uniknięcie potrącenia w warunkach złej widoczności znacznie wzrośnie, nawet jeśli popełni on błąd np. będzie się poruszał niewłaściwą stroną jezdni. Prawidłowo noszone odblaski powinny być umieszczone w takim miejscu, aby znalazły się w polu działania świateł samochodowych i były zauważalne dla kierujących nadjeżdżających z obu kierunków (z tylu i z przodu).

Prawo o ruchu drogowym stanowi, że dziecko w wieku do 15 lat, poruszające się po drodze, po zmierzchu, poza obszarem zabudowanym, jest zobowiązane używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu. Do tego zapisu nikogo nie trzeba przekonywać, warto jednak namówić dzieci, aby nosiły "odblaski", nawet jeśli przepisy tego nie wymagają, czyli najlepiej przez całą jesień, zimę i wczesną wiosnę, zarówno w dzień jak i po zmierzchu. Nie tylko poza obszarem zabudowanym, ale wszędzie gdzie się poruszają. Zwyczaj ten powinien dotyczyć wszystkich pieszych niezależnie od wieku i obowiązujących przepisów prawa. Z uwagi na fakt, iż jedną z podstawowych reguł bezpieczeństwa jest zasada "widzieć i być widocznym", swój akces w realizację planowanych działań zgłosiły stacje kontroli pojazdów działające pod patronatem Instytutu Transportu Samochodowego oraz stacje należące do Holdingu Polskiego Związku Motorowego. Łącznie będzie to 480 stacji diagnostycznych, w których kierowcy będą mogli bezpłatnie sprawdzać i ustawiać światła pojazdów w następujących terminach:

Bezpieczeństwo pieszych w okresie jesienno-zimowym PAMIĘTAJ !

1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku z pobocza.
2. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać (z powodu zabłocenia, zaśnieżenia, oblodzenia itp.) pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.
3. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi (twarzą do nadjeżdżającego pojazdu).
4. Piesi mylą dwa pojęcia – widzieć i być widocznym. Sądzą, że jeżeli widzą nadjeżdżający z przeciwka samochód lub jego światła, to i oni są widziani przez kierującego pojazdem. To błąd!
5. Praw fizyki nie da się oszukać. W nocy prze złej pogodzie pieszy ubrany w ciemny strój jest widziany przez kierującego samochodem z odległości około 20 metrów, jeśli ma na sobie jasne ubranie – 50 metrów, jeżeli ma na sobie elementy odblaskowe – z odległości większej niż 150 metrów!
6. Minimalna droga zatrzymania samochodu jadącego z prędkością 50 km/h wynosi około 30 metrów, a przy prędkości 100 km/h – 80 metrów. Ponadto samochód poruszający się z prędkości 50 km/h przejeżdża w ciągu 1 sekundy aż 14 metrów! – to jest długość trzech zaparkowanych samochodów.
7. Zapamiętaj, że stopień obrażeń potrąconego pieszego jest uzależniony od prędkości jadącego pojazdu. PRĘDKOŚĆ NAPRAWDĘ ZABIJA! Pieszy potrącony przez samochód jadący z prędkością 60 km/h ma 15 % szans na przeżycie a z prędkością 50 km/h około 40 %. Nawet jeśli przeżyje często zostaje osoba niepełnosprawna do końca życia.
8. Pieszy przechodząc przez jezdnię jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności oraz korzystania z wyznaczonego przejścia dla pieszych tzw. "zebry". Pamiętaj jednak, że przejście dla pieszych wskazuje tylko miejsce, w którym dozwolone jest przechodzenie przez jezdnię lecz nie zapewnia bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo zapewniamy sobie sami!
9. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 metrów. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 metrów od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.
10. Zabrania się wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadącym pojazdem, w tym również na przejściu dla pieszych.
11. Zabrania się przebiegania przez jezdnię, przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności, zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię.
12. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pamiętaj, że na jezdni w tej sytuacji jesteś gościem i to kierujący pojazdem ma pierwszeństwo przed pieszym.
13. Bądź dżentelmenem na drodze. Nie postępuj zgodnie z zasadą punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Dziś jesteś kierującym, jutro będziesz pieszym.
14. Nie ryzykuj! Nie przechodź (przebiegaj) na czerwonym świetle. W aglomeracjach miejskich takie zachowanie pieszych zalicza się do głównych przyczyn wypadków z ich udziałem.

Komentuj
UWOLNIĆ CHODNIKI
3 grudnia 2008 | 0

e8ff080fdf7ef21889cb84d9e99871c13809bb5f (277-8)

W gmachu Senatu RP z okazji Światowego Dnia Osób Niepełnosprawnych została uroczyście otwarta wystawa UWOLNIĆ CHODNIKI zorganizowana przez Instytut Transportu Samochodowego - Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Inicjatorami zaprezentowania ekspozycji w Senacie byli senatorowie Mieczysław Augustyn - przewodniczący Komisji Rodziny i Polityki Społecznej oraz Stanisław Piotrowicz - przewodniczący Komisji Praw Człowieka i Praworządności. Senator Augustyn stwierdził, że Światowy Dzień Osób Niepełnosprawnych jest okazją, by na osoby niepełnosprawne spojrzeć jak na osoby równoprawne we wszystkich dziedzinach życia, w każdym miejscu i sytuacji. Senator podkreślił, że wystawa przypomina, iż droga do integracji społecznej wiedzie także przez nasze trakcje komunikacyjne. Wystawa daje odpowiedź, jak traktowani są niepełnosprawni na naszych drogach. Otwierając wystawę Marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz przypomniał, że Senat, a zwłaszcza komisje: Rodziny i Polityki Społecznej oraz Praw Człowieka i Praworządności mają udział w przygotowaniu obywatelskiego projektu ustawy antydyskryminacyjnej, który został przekazany Premierowi w Światowym Dniu Osób Niepełnosprawnych. Wystawa - jak stwierdził Marszałek - jest upomnieniem się o prawa niepełnosprawnych, o usunięcie barier, które dyskryminują te osoby. W/w bariery są na ulicach, na chodnikach, a także w mentalności Polaków. Jak zapewnił Marszałek Borusewicz, Senat zamierza z tymi barierami walczyć. Dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego dr inż. Andrzej Wojciechowski zwrócił uwagę, że ludzie niepełnosprawni to często ofiary wypadków drogowych, a ponieważ ulec im może każdy, wystawa ma przestrzec także osoby w pełni sprawne. Pokazuje ona jak wiele można zrobić, by ułatwić poruszanie się, poprawić bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg. Senator Stanisław Piotrowicz przypomniał, że osoby niepełnosprawne to 10 proc. światowej populacji, a około 5,5 mln osób w Polsce. Zdaniem senatora stosunek do osób niepełnosprawnych stanowi o naszej wrażliwości, solidarności oraz naszym człowieczeństwie.

Wystawa składa się z 4 paneli prezentujących m.in. dane ekonomiczne i statystyczne dotyczące osób niepełnosprawnych, a także zawierających fragmenty obowiązujących w Polsce i Unii Europejskiej aktów prawnych regulujących sytuację niepełnosprawnych. Fotografie pokazywane na wystawie wykonane w różnych miejscach Warszawy, ukazują problemy, z którymi na co dzień borykają się osoby z różnym rodzajem niepełnosprawności.

Komentuj
Kierowca - niepełnosprawny, pasażer też niepełnosprawny
2 grudnia 2008 | 0

9dc31c3173344695e4874c673bd5e33857b202db (277-19jm)

^ Projekt pojazdu przewożącego niepełnosprawnych (może też być kierowany przez osobę niepełnosprawną) autorstwa Jarosława Kałuski. Będzie wyglądał trochę jak amerykański autobus szkolny; żółty i utrzymany w klimacie lat 50. - opowiada Jarosław Kałuski, koordynator projektów tyskiej STREFY Designu Innowacji Integracji. Niskopodłogowy pojazd ma przewozić osoby niepełnosprawne i testowany jest w Siemianowicach Śląskich.

CAL 5200 - bo takie oznaczenie otrzymał żółty samochód - ma być jednym z elementów Mikro Sieci, czyli systemu pozwalającego na transport osób niepełnosprawnych oraz ich zatrudnienie. To pomysł posła Marka Plury, szefa STREFY Designu Innowacji Integracji, ale jego koncepcja, za sprawą Edyty Świątczak-Gurzędy, po raz pierwszy zrealizowana zostanie w Siemianowicach Śląskich. - Osoby niepełnosprawne mają poważny problem z wejściem do autobusu, a przecież muszą się jakoś przemieszczać, żeby dostać się do lekarza czy po prostu pojechać do parku. Ten problem dotyczy też osób poruszających się o kulach, starszych. Dlatego powstanie Micro Sieci jest takie ważne - przekonuje Edyta Świątczak-Gurzęda, pełnomocnik prezydenta Siemianowic Śl. Jacka Guzego ds. osób niepełnosprawnych. Żółty pojazd ma także dać niepełnosprawnym pracę - do jego prowadzenia zatrudnionych będzie sześciu kierowców. Jeździć będzie przez całą dobę.

8ede89b6c9bd651ff97414e8b248acb8a919d42c (277-24)

Projekt auta do przewozu niepełnosprawnych wykonał go Jarosław Kałuski z Tychów. Mikrobus z trzema drzwiami na szerokość 1,18 m i całkowicie płaską podłogą. Bez windy, za to opuszczany do 120 mm nad ziemią, z wysuwanymi podjazdami. Mieści czterech ludzi na wózkach, z kierowcą włącznie. Specjalna taksówka ma być bowiem nie tylko transportem dla niepełnosprawnych, ale również miejscem pracy. Zatrudniać będzie Akcent. - Potrzebujemy tylko hali, piły taśmowej i prostych narzędzi ręcznych oraz 40 tys. zł na prototyp. To mniej, niż kosztuje przystosowanie normalnego auta - mówi już w 2006 roku Jarosław Kałuski. Micro Bus – pojazd-taksówka do przewozu osób niepełnosprawnych otrzymał w Brukseli złoty medal.

Komentuj
NIEPEŁNOSPRAWNI W PODRÓŻY
2 grudnia 2008 | 0

W dniach 1-7 grudnia 2008 roku z okazji Światowego Dnia Osób Niepełnosprawnych w Senacie RP zorganizowana została wystawa UWOLNIĆ CHODNIKI. Podczas jej trwania, w dniu 2 grudnia 2008 roku odbyła się konferencja pod hasłem NIEPEŁNOSPRAWNI W PODRÓŻY. Głównymi organizatorami są Senat (Komisja Rodziny i Polityki Społecznej oraz Komisja Praw Człowieka i Praworządności) oraz Instytut Transportu Samochodowego. W skład komitetu organizacyjnego weszli: Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego, Grupa Robocza "Widziane z chodnika", Polski Związek Niewidomych, Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym i Polski Związek Głuchych. Wśród zaproszonych gości znaleźli się członkowie kilku komisji parlamentarnych, przedstawiciele strony rządowej, władze Warszawy, przedstawiciele świata nauki i biznesu oraz reprezentanci organizacji osób niepełnosprawnych.

a375c8c883dc42dbf250abdbc348c165c57c017c (277-17jm)

^

Obradom konferencji “NIEPEŁNOSPRAWNI W PODRÓŻY” przewodniczyli: senator Mieczysław Augustyn przewodniczący Komisji Rodziny i Polityki Społecznej Senatu RP; senator Stanisław Piotrowicz, przewodniczący Komisji Praw Człowieka i Praworządności Senatu RP oraz Andrzej Wojciechowski, dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego

Celem spotkania, było zwrócenie uwagi na istniejące w przestrzeni publicznej i społecznej bariery komunikacyjne, utrudniające osobom niepełnosprawnym ruchowo i niesamodzielnym poruszanie się i podróżowanie. Konferencja pomogła w wypracowaniu zaleceń i rekomendacji niezbędnych zmian ustawodawczych, zmierzających do zmiany tej sytuacji. Otwierając konferencję senator Mieczysław Augustyn, zwrócił uwagę na jej symboliczny tytuł. Polska, jak stwierdził, jest w drodze do równouprawnienia niepełnosprawnych i reszty społeczeństwa, spory odcinek tej drogi został pokonany, nastąpiły zmiany w wielu dziedzinach życia, ale czy już można powiedzieć, że szanse zostały wyrównane? Zdaniem senatora, do osiągnięcia celu jest jeszcze spory dystans. Do pokonania jest też jedna z największych barier, istniejąca w świadomości wielu ludzi, której likwidacja pozwoli zrozumieć, że to co jest dobre dla osób niepełnosprawnych jest dobre dla wszystkich. Niepełnosprawni nie potrzebują przywilejów, ale muszą być traktowani na równi z innymi członkami społeczeństwa. Senator wyraził nadzieję, że senacka konferencja wzmocni optymizm w to, że zmieniając prawo, zmieniając świadomość usuwamy bariery na drodze integracji społecznej. Senator Stanisław Piotrowicz, podkreślił, że stosunek do osób niepełnosprawnych jest świadectwem naszego człowieczeństwa, społecznej solidarności, zrozumienia potrzeb drugiego człowieka. Zdaniem senatora, wnioski z konferencji, pomogą w dokonaniu zmian prawnych, ułatwiających funkcjonowanie osobom niepełnosprawnym. Andrzej Wojciechowski dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego, przypomniał, że w 2007 roku, w wypadkach drogowych, rannych zostało ok. 63 tys. osób. 10-15 proc. z nich pozostanie niepełnosprawnymi. Taki los może spotkać każdego. A więc troska o niepełnosprawnych jest obowiązkiem nas wszystkich. Jarosław Duda, pełnomocnik rządu do spraw osób niepełnosprawnych przedstawił politykę państwa wobec niepełnosprawnych. Do najważniejszych zadań wyznaczonych w 2008 roku, minister zaliczył uporządkowanie orzecznictwa o niepełnosprawności, edukacje oraz aktywizacje osób niepełnosprawnych.

252b9dbad158d9bd6bce3084430a1c1e5b7acc3d 

(277-18jm) 

 Licznie przybyli uczestnicy konferencji

63acd7e3a6aa99fda46b7fa278b1f56f7cee459c 

(277-20senat)

Pierwsza sesja konferencji poświecona była sytuacji osób niepełnosprawnych w ruchu ulicznym, druga - dyskusji o bezpieczeństwie podróżowania i przemieszczania się osób niepełnosprawnych. Podsumowując dyskusję senator Mieczysław Augustyn podkreślił, że uczestnicy konferencji zgłosili kilkanaście rekomendacji do zmian prawa. Postulaty dotyczyły m.in. ujednolicenia systemów sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej na przejściach dla pieszych, kwestii parkowania pojazdów na chodnikach, pierwszeństwa na przejściach dla pieszych, okresowych badań kierowców i zniesienia bezterminowego prawa jazdy. Zdaniem senatora, wraz ze zmianami ustawowymi, konieczna będzie poprawa egzekucji prawa. Senator Stanisław Piotrowicz zapewnił, że zgłaszane podczas konferencji wnioski znajdą odzwierciedlenie w pracach legislacyjnych Senatu.

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy! Nr 277
8 grudnia 2008 | 0

Zamknął się w samochodzie, którym uderzył w radiowóz - Na ulicy Tołwińskiego w Warszawie kierowca mercedesa próbował uniknąć kontroli drogowej. Najpierw nie chciał zatrzymać się do kontroli, potem zamknął się w samochodzie. Gdy policjanci próbowali otworzyć drzwi, kierowca ruszył do tyłu i uszkodził stojący za nim radiowóz. Po pościgu udało się zatrzymać Marka P. 32-letni mieszkaniec Skierniewic odpowie teraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji z policyjnym radiowozem. Wieczorem na warszawskim Żoliborzu policjanci z patrolówki próbowali zatrzymać do kontroli drogowej mercedesa. Kierujący nie zareagował na dawane przez policjantów znaki i sygnały. Funkcjonariusze rozpoczęli pościg. W końcu kierowca zatrzymał się. Wówczas policjanci wyszli z radiowozu, aby skontrolować samochód. Kierowca mercedesa zamknął się w środku, nie chciał otworzyć ani drzwi, ani okien. Gdy policjanci próbowali otworzyć drzwi, kierowca ruszył do tyłu i uszkodził stojący za nim radiowóz. Potem gwałtownie ruszył do przodu. Mundurowi znowu rozpoczęli pościg. Samochód udało się zatrzymać przy ulicy Tołwińskiego. Kierowcą okazał się 32-letni Marek P. Bardzo szybko wyszło na jaw, dlaczego nie chciał zatrzymać się do kontroli. Mężczyzna miał we krwi prawie 1,5 promila alkoholu. 32-latek został osadzony w policyjnym areszcie, a samochód został odholowany z uwagi na brak polisy OC. Mężczyźnie zostały przedstawione zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowania kolizji. Marek P. dobrowolnie poddał karze 8 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata i karę grzywny. Na 2 lata straci też prawo jazdy.

Sparaliżowany pijak piratem drogowym - Sparaliżowany od pasa w dół, prawie dwa promile w organizmie - oto kierowca malucha, którego złapali policjanci z Kościerzyny (woj. pomorskie). By go przebadać alkomatem, musieli go najpierw przenieść z auta do radiowozu. 28-latek nigdy nie miał prawa jazdy. Policjanci z Kościerzyny zatrzymali malucha, którego kierowca urządził sobie rajd ulicami miasta. Pirat drogowy nie był jednak w stanie wysiąść z samochodu, by funkcjonariusze mogli go przebadać alkomatem - mężczyzna jest całkowicie sparaliżowany od pasa w dół. Gdy policjanci przenieśli go do radiowozu, okazało się, że 28-latek ma w organizmie aż 1,8 promila. To zresztą nie pierwszy taki jego wyczyn. Rok temu trafił przed sąd także za jazdę po pijanemu bez prawa jazdy.

Pijany kierowca oferował policjantom łapówkę - 27-letni bytomianin trafił do aresztu za próbę przekupienia policjantów. W nocy policjanci zatrzymali w Bytomiu samochód do kontroli. Kierowca był pijany, miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Po badaniu alkomatem chciał załatwić sprawę, wręczając policjantom 120 zł łapówki. Prosto z drogi trafił do aresztu. W sobotę usłyszał zarzut jazdy po pijanemu i łapownictwa. Wyszedł na wolność po wpłaceniu 2 tys. zł poręczenia majątkowego. Pozostaje pod dozorem policyjnym. Grozi mu do 10 lat więzienia.

15-latka zatrzymana podczas akcji "Trzeźwy tydzień" - Tego nawet policjanci się nie spodziewali. Podczas akcji "Trzeźwy tydzień" zatrzymali jadącą fordem pijaną piętnastolatkę. W aucie siedziała jeszcze trójka jej rówieśników i 18-letni właściciel pojazdu. - Aż trudno to skomentować. To szczęście, że policja udaremniła tą wyprawę bo nie wiadomo co mogłoby się stać. Naprawdę nie chciałbym komentować takiego wypadku gdzie ginie piątka tak młodych ludzi bo ktoś pozwolił na to by piętnastoletnia osoba, jeszcze nietrzeźwa, usiadła za kierownicą - mówi Krzysztof Skorek, rzecznik świętokrzyskiej policji.

Komentuj
Ciężarówka w salonie
7 grudnia 2008 | 0

c85aad92c1808412ce1da6ac0fd3f4a4e8b94a98 (277-3)

W miejscowości Białogarda tir wypadł z drogi i wjechał w budynek mieszkalny niszcząc całkowicie jedną ze ścian. Na szczęście, w tym czasie w mieszkaniu nikogo nie było. Po kilku godzinach, po przeładowaniu towaru, samochód została wyciągnięty a budynek zabezpieczony. Do sądu grodzkiego zostanie skierowany wniosek o ukaranie kierowcy. Policjanci zabezpieczyli tarczę tachografu, na której zarejestrowano ostatnią prędkość auta - 60 km/h, podczas gdy dozwolona w tym miejscu prędkość to 40 km/h. Kierowcę poddano również badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, które wykazało, że był trzeźwy. Na miejsce zdarzenia wezwano też biegłego z zakresu budownictwa, by wstępnie określił czy budynek nie grozi zawaleniem.

Komentuj
EKO-JAZDA w nagrodę od Renault
7 grudnia 2008 | 0

Zwycięzcy konkursu Jedź z głową, organizowanego przez portal zabieram.pl, wzięli udział w szkoleniu z zakresu EKO-JAZDY przygotowanym przez Szkołę Jazdy Renault. Renault Polska, Radio ZET (Eurozet) oraz Auto Świat (Axel Springer) wspierają pierwszy w Polsce portal społecznościowy promujący tzw. carpooling, czyli zwyczaj podwożenia się samochodami osobowymi na krótkich i długich dystansach. Zwycięzcy konkursu (10 osób) podczas szkolenia uczyli się, jak poprzez odpowiednie zachowania na drodze jeździć ekonomicznie i bezpiecznie, mając jednocześnie jak najmniej negatywny wpływ na środowisko naturalne. EKO-JAZDA to jazda płynna, mniej męcząca i bezpieczniejsza - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Pozwala obniżyć zużycie paliwa nawet o 20%, ma więc realny wpływ na domowy budżet. Przede wszystkim jednak ekologiczna jazda ogranicza emisję CO2, dzięki czemu jest przyjazna dla środowiska - dodaje. Jestem bardzo zadowolony, umiejętności które wyniosłem z tego kursu na pewno przydadzą się na co dzień – powiedział jeden ze zwycięzców konkursu. Każdy kierowca powinien przejść taki kurs - dodaje inny. Bezpieczeństwo i ekologia od lat są priorytetem dla koncernu Renault. Stąd też współpraca z portalem społecznościowym, którego użytkownicy poprzez zmianę nawyków podróżowania przyczyniają się do ochrony środowiska. Oprócz możliwości umawiania się na konkretne trasy osób podwożących i podwożonych, na portalu zabieram.pl znajdują się też ciekawe informacje z zakresu motoryzacji i ochrony środowiska. Użytkownicy mają wpływ na tematykę portalu: mogą go współtworzyć i wymieniać się uwagami na forum. Cieszymy się, że po pół roku serwis stale się rozwija. Mamy już prawie 17 tysięcy zarejestrowanych użytkowników, którzy wcielają w życie ideę carpoolingu. Oznacza to, że ważne są dla nich: bezpieczna jazda, ochrona środowiska i oszczędzanie - mówi twórca ZABIERAM.PL Rafał Olejniczak, dyrektor d/s rozwoju produktów Grupy EUROZET.

Komentuj
Pijany kierowca zabił mojego przyjaciela
7 grudnia 2008 | 1

“Gazeta Wyborcza”: Kielce będą pierwszym przystankiem w wielkiej ogólnopolskiej kampanii przeciwko pijanym na drogach. W mieście staną kąciki trzeźwości, będzie też można wziąć udział w niezwykłych manewrach samochodowych. Kampanii patronuje "Gazeta Wyborcza".  Szczepan Różycki miał 28 lat, jechał skuterem. Zginął 26 sierpnia tego roku w podkieleckim Kranowie. Zabił go niemal jego rówieśnik, 25-latek, który po pijanemu prowadził mercedesa. - Nie chcemy, aby ta śmierć poszła na marne. Robimy to nie tylko dla Szczepana, ale dla wszystkich. I nie odpuścimy, dopóki ludzie się nie opamiętają. Dopóki nie przestaną wsiadać pijani za kółko - mówi Marcin Różycki, brat Szczepana. Razem z przyjaciółmi tragicznie zmarłego brata od kilku miesięcy prowadzą wielką kampanię pod hasłem "Pijany kierowca zabił mojego przyjaciela". Zorganizowali marsz milczenia, kierowcom rozdają naklejki z przesłaniem akcji, przekonują szefów dużych firm w regionie, aby ci sprawdzali trzeźwość swoich pracowników, którzy są kierowcami. - Ale tak dużej akcji społecznej, z którą dziś ruszamy, jeszcze nie było. I to nie tylko u nas, ale i w całej Polsce - podkreśla Różycki. Kielecka akcja to część ogólnopolskiej kampanii Zero promila, ale to w stolicy naszego województwa po raz pierwszy prowadzona będzie na tak ogromną skalę. Bo przyłączyli się do niej i współorganizują ją bliscy Szczepana Różyckiego. Do akcji przyłączyło się wiele stowarzyszeń, policja, wojewódzki ośrodek ruchu drogowego, media. A głównym koordynatorem jest Maurycy Donder, kierownik Zakładu Ruchu Drogowego z Centrum Szkolenia Policji, autor podręczników wychowania komunikacyjnego dla dzieci. Partnerem akcji jest także świętokrzyska drogówka. - Każdy, komu nie jest obojętny problem pijanych kierowców, jest naszym sprzymierzeńcem - podkreśla Jarosław Kopciara, naczelnik wydziału ruchu drogowego komendy wojewódzkiej policji. I już od dziś rozpoczyna wielkie działania w całym województwie pod kryptonimem "Trzeźwy tydzień" wymierzone przeciw pijanym na drogach. Nie tylko kierowcom, ale i pieszym, którzy często są także sprawcami i ofiarami wypadków.

Kąciki trzeźwości i manewry w ALKOgoglach
Tzw. kąciki trzeźwości: Wyświetlane tam będą profilaktyczne filmy o tematyce antyalkoholowej, a organizatorzy rozdawać będą materiały prewencyjne i testery trzeźwości. W mieście pojawią się plakaty i banery z przesłaniem kampanii. Na finał na parkingu obok stadionu będzie można wziąć udział w niecodziennych manewrach samochodowych. Dzięki specjalnym ALKOgoglom będzie można zobaczyć "zamazany świat" pijanego kierowcy - okulary symulują obraz widzenia i reakcje po wypiciu alkoholu.


Komentuj
Zmasowane kontrole trzeźwości
7 grudnia 2008 | 0

Wygląda jak żółty mikrofon. Czy piłeś - sprawdzi w kilka sekund. Zmierzy nawet... poziom alkoholu w powietrzu w aucie – czytamy w “Gazecie Wyborczej Płock”. Płoccy policjanci właśnie dostali alco blow w prezencie od Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. W weekend po raz pierwszy sprawdzali, jak działa. Badali m.in. kierowców przejeżdżających w okolicach stacji paliwowej na Radziwiu. - Wszyscy kierujący byli zdziwieni, urządzenie nie przypomina zwykłego alkotestu, w dodatku wynik pokazuje zaledwie po kilku sekundach - opowiada Mariusz Gierula, rzecznik prasowy płockiej komendy (informuje, że wszyscy badani na Radziwiu byli trzeźwi). Alco Blow służy do: szybkiej kontroli dużej ilości osób w czasie zmasowanych kontroli trzeźwości, szybkie sprawdzenie podczas kontroli drogowej czy kierowca prowadzący pojazd spożywał alkohol i eliminowanie go z ruchu drogowego, sprawdzenie osób przy wejściach np. na stadion piłkarski (nie wpuszczenie osób pod wpływem alkoholu), sprawdzenie innych osób biorących udział w zdarzeniu przestępnym – w wypadkach drogowych, nieprzytomnych itp., podczas przeszukania, jeżeli zachodzi podejrzenie, ze w nieznanych pojemnikach może znajdować się alkohol, sprawdzenie samych pracowników wykonujących czynności służbowe.

7378f89e036cb2e466296cdf75cf9a97e09efa57 (277-13)

^ A to krótka legenda wskazań alco blow: kiedy pokaże kolor zielony, oznacza to 0-0,10 promila. Żółty kolor to od 0,12 do 0,42 promila. Czerwony kolor - powyżej 0,44 promila.

Komentuj
Obowiązkowo w kamizelkach odblaskowych
6 grudnia 2008 | 0

Uczniowie z Białych Błot będą chodzili do szkoły obowiązkowo w kamizelkach odblaskowych. Wszystko po to, żeby z daleka widzieli ich kierowcy. Tak zadecydowali radni. Jaskrawozielone kamizelki leżą jeszcze w magazynie Urzędu Gminy w Białych Błotach. - Jest ich tyle, ilu uczniów w szkole podstawowej i gimnazjum, czyli 1200 sztuk. Będą je nosić wszyscy bez wyjątku - mówi wójt Białych Błot Katarzyna Kirstein-Piotrowska. Kamizelki mają zwiększyć bezpieczeństwo zwłaszcza tych uczniów, którzy do szkoły idą poboczem ruchliwej drogi, np. z Kruszyna albo Murowańca. - Teraz jest tam szczególnie niebezpiecznie, bo trwa przebudowa węzła i wszędzie pełno ciężkiego sprzętu. Rano, kiedy uczniowie wychodzą z domu, i po południu, gdy wracają, jest ciemno. Kierowcy mogą ich nie zauważyć. Dzięki kamizelkom będą widoczni z daleka - mówi wójt. Kamizelki wspólne kupiły gmina, starostwo powiatowe i Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Bydgoszczy. Teraz uchwałę rady gminy musi jeszcze podpisać wojewoda. - Kamizelki rozdamy, gdy wszystko będzie gotowe pod względem formalnoprawnym - mówi Kirstein-Piotrowska. O tym, że świecące elementy mogą komuś uratować życie, przypomina policja. - Kierowca jadący z prędkością 90 km na godz. pokonuje w ciągu sekundy 25 m, a pieszego, idącego drogą po zmroku bez elementów odblaskowych, zauważy dopiero z odległości 20-30 m, gdy jego sylwetka znajdzie się w zasięgu świateł mijania - mówi Katarzyna Witkowska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - Praktycznie nie ma żadnych szans, by bezpiecznie go ominąć. Jeśli jednak ten sam pieszy ma na sobie elementy odblaskowe, kamizelkę lub jakiś znaczek, kierowca zauważy go już z odległości 130-150 m.

Komentuj
Gdy spotkacie Św. Mikołaja…
6 grudnia 2008 | 0

Na drogach, w okolicach szkół podstawowych i gimnazjów spotkać będzie można nietypowe załogi w oznakowanych radiowozach. W skład każdej z nich wchodzą policjanci oraz pomocnik Św. Mikołaja. Kierowcy łamiący przepisy, oprócz mandatu otrzymają rózgę. Dla tych jeżdżących zgodnie z przepisami przewidziana jest słodka nagroda. Św. Mikołaj porozmawia też z dziećmi sprawdzając ich wiedzę na temat bezpiecznego poruszania się po drogach. Akcja inicjowana jest przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego w Łodzi, Sieradzu, Skierniewicach i Piotrkowie Tryb. oraz Komendę Wojewódzką Policji w Łodzi. Celem jest popularyzacja bezpieczeństwa w ruchu drogowym wśród młodych uczestników, którzy codziennie pieszo, na rowerze lub środkami komunikacji publicznej pokonują drogę do i ze szkół.

Policjanci będą obserwować zachowania uczniów przed szkołami w miejscach szczególnie niebezpiecznych. Św. Mikołaj porozmawia z dziećmi sprawdzając ich wiedzę na temat bezpiecznego poruszania się po drogach. Każda dobra odpowiedź premiowana jest miłym upominkiem. Uczestnicy akcji otrzymają od Św. Mikołaja kodeksy młodego rowerzysty, plany lekcji ze znakami drogowymi, tzw. "smycze", kamizelki odblaskowe, komplety oświetleniowe do rowerów i słodycze. Policjanci będą także obserwować zachowania kierujących, poruszających się w pobliżu szkół, którzy często zapominają ograniczeniach prędkości i zachowaniu szczególnej ostrożności w tych miejscach. Kto wie czy ci najbardziej "niegrzeczni" zamiast rózgi nie dostaną mandatu.

W województwie lubelskim, kierowców podróżujących po drogach w okolicach Kraśnika, także powita Święty Mikołaj w towarzystwie funkcjonariuszy. Wszyscy kontrolowani przez policjantów drogówki w przypadku łamania przepisów otrzymają od mundurowych mandat zgodny z taryfikatorem. W zależności od wyników kontroli kierowcy zostaną też ukarani lub nagrodzeni przez Św. Mikołaja. Tych, którzy popełnią wykroczenie drogowe Mikołaj ukarze rózgą. Wzorowi  kierowcy obdarzeni zostaną  słodkim upominkiem.

Natomiast dolnośląscy policjanci z okazji Św. Mikołaja odwiedzą dzieci w Klinice Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu. W spotkaniu będą także uczestniczyć funkcjonariusze z Niemiec. Aby umilić dzieciom ten szczególny dla nich dzień, mikołajkowe upominki wręczą im reprezentujący policję dolnośląską - "Komisarz Lew", "Poldi" z Saksonii i "Kommissar Leo" z Hesji.

Przebrane w czapki mikołajkowe policjantki z Wydziału Prewencji komendy wojewódzkiej w Kielcach odwiedziły kieleckie przedszkola, zaś ich koledzy z Wydziału Ruchu Drogowego gościli u kieleckich pierwszaków. W czasie spotkania przedszkolaki poznawały zasady bezpiecznego poruszania się po drogach oraz najważniejsze zasady bezpiecznego zachowania się w domu i poza nim. Policjantki uczyły dzieci jak należy zachować się w kontaktach z obcym oraz dlaczego należy nosić elementy odblaskowe. W trakcie spotkania dzieci otrzymały odblaski oraz mogły przymierzyć kamizelki odblaskowe i inne elementy umundurowania policyjnego, by choć przez chwilę poczuć się jak prawdziwy policjant.

Komentuj
Żandarmeria Wojskowa na drogach
5 grudnia 2008 | 0

W Warszawie na zakorkowane skrzyżowania wyjdzie kolejna formacja: Żandarmeria Wojskowa – donosi “Życie Warszawy”. Policjanci i strażnicy miejscy w godzinach szczytu będą kierować ruchem na siedmiu skrzyżowaniach miasta (Solidarności z Targową, pl. Bankowym, Modlińskiej z Kowalczyka, Połczyńskiej z Powstańców Śląskich, Słomińskiego z Międzyparkową i Zakroczymską oraz Bonifraterskiej z Konwiktorską). Oczekiwana jest decyzja, ilu wojskowych wyjdzie na skrzyżowania i na jakie. Już wiadomo, że wojskowych zobaczymy np. wzdłuż ul. Radiowej (niedaleko Wojskowej Akademii Technicznej), ale mają też być na skrzyżowaniach w centrum. – Dla Żandarmerii będą to ćwiczenia. Żołnierze mogą kierować ruchem na skrzyżowaniach, ale tylko pod nadzorem policjantów – mówi naczelnik drogówki Krzysztof Bujnowski.

Komentuj
Elki poruszają się stadnie
5 grudnia 2008 | 0

eceacaec4d9055ef98c0afc80b339bd5c8152342 

(277-10)

Kto i za co pokarał nas eLkami, które stadnie przemieszczają się po rondzie Bema? Każdy olsztyński kierowca wie, że eLki uwielbiają poruszać się stadnie po rondzie. W godzinach szczytu jeszcze bardziej korkuje to rondo. Może ktoś wie - czemu eLki kochają stadnie rondo Bema? - pyta internauta, autor powyższego foto.

Komentuj
Mikołajki w ministerstwie
5 grudnia 2008 | 0

W Ministerstwie Infrastruktury w czasie spotkania z okazji Mikołajek najmłodszym użytkownikom dróg, oprócz tradycyjnych paczek świątecznych, przekazane zostały elementy odblaskowe: plecaczki, worki i opaski odblaskowe oraz materiały do oznakowania rowerów. Poprzez te działania chcemy zwrócić uwagę najmłodszych uczestników ruchu oraz ich opiekunów na potrzebę używania elementów odblaskowych szczególnie w tym okresie roku. Zwiększenie bezpieczeństwa dzieci na drogach zależy od odpowiedniego wyposażenia w kaski i elementy odblaskowe, a także od odpowiedniej edukacji w zakresie odpowiedzialnych i rozważnych zachowań na drodze. Beztroska i spontaniczność dzieci wiąże się niestety z bardzo ryzykownymi zachowaniami – przebieganiem przez jezdnię na czerwonym świetle, niewłaściwą oceną odległości i prędkości pojazdów, brakiem uwagi na drodze. Akcja organizowana z okazji Św. Mikołaja jest podsumowaniem wszystkich działań prowadzonych przez Ministerstwo Infrastruktury, Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w zakresie widoczności dzieci i bezpieczeństwa pieszych w ostatnim roku, realizowanych we współpracy z partnerami instytucjonalnymi, prywatnymi i organizacjami pozarządowymi, m.in.: Program “Bezpieczna Jazda. Karta rowerowa – moje pierwsze prawo jazdy”, “Rowerem bezpiecznie do celu”, Ogólnopolskie Młodzieżowe Turnieje Rowerowe i Motoryzacyjne, Kampania “Widocznie = bezpieczniej”.

ec0ebf2e2519add0cc8c7433e978c1069ca2fad3 

(277-9)


Piesi oraz rowerzyści powinni pamiętać, że jeśli nie stosują żadnych elementów odblaskowych są widoczni przez kierowców z odległości 30 m. (w przypadku ciemnych ubrań) oraz 80 m. (jasne ubrania). Dzięki stosowaniu elementów odblaskowych piesi i rowerzyści mogą być widoczni nawet z odległości ok. 200 m. Materiały odblaskowe zapewniają widoczność, dają czas na reakcję kierowcy oraz podnoszą bezpieczeństwo na drogach. 

Komentuj
A może jednak tramwaj na kołach?
4 grudnia 2008 | 0

Autobusy, klasyczne tramwaje czy może translohr, czyli tramwaj na kołach - który z tych środków transportu najlepiej sprawdzi się w Olsztynie? – pyta swoich Czytelników “Gazeta Olsztyńska”.  Odpowiedź na to pytanie ma udzielić w styczniu firma z Wieliczki, która kończy już prace nad studium wykonalności dotyczącym modernizacji olsztyńskiego transportu zbiorowego. Dofinansowywany przez Unię Europejską projekt ma kosztować 400 mln zł. Za te pieniądze miasto chce skomunikować południowe, sypialniane osiedla Olsztyna z centrum miasta i dworcem.

Komentuj
Dobra pozycja za kierownicą
4 grudnia 2008 | 0

W trosce o bezpieczeństwo, wspólnie ze Szkołą Jazdy Subaru - portal INTERIA pl. rozpoczyna cykl o charakterze edukacyjnym. Odcinek 1. POZYCJA - bo dobra pozycja to podstawa sukcesu. Wielu kierowców sądzi, że zmysłem, który pozwala nam sprawnie prowadzić pojazd, jest wzrok. To fakt, ale jeśli rozpoznajemy poślizg po tym, że świat przed oczami zaczyna nagle wirować, to na wszelką reakcję jest już za późno. I dalej czytamy: Trzeba wiedzieć, że kierowca najlepiej komunikuje się z autem poprzez dotyk, a dokładniej: poprzez... własne plecy! To właśnie receptory pleców "informują" nas o tym, że z samochodem zaczyna dziać się coś niedobrego. Polecamy tę interesującą lekturę.

Komentuj
Znaki kolizji - film wideo
4 grudnia 2008 | 0

Znaki drogowe zamiast ułatwiać jazdę kierowcom niekiedy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.  Nietypowe  rozwiązania projektowe bywają przyczyną wielu kolizji. Czy inżynierowie ruchu powinni projektować drogi dla wyśmienitych kierowców  czy przede wszystkim dla osób o elementarnych umiejętnościach jazdy? Z O B A C Z M Y - http://www.edroga.pl/content/view/7508/1/

Komentuj
Na drogach pogranicza
3 grudnia 2008 | 0

Komendanci wojewódzcy policji z Opola i Ostrawy (Czechy) podsumowali w Głuchołazach pierwsze 100 wspólnych patroli, jakie pracowały od końca lutego na pograniczu Opolszczyzny i Kraju Północnomorawskiego. Współpraca ma być rozwijana. Drogi pogranicza były patrolowane przez polskich i czeskich funkcjonariuszy drogówki. Najczęstsze wykroczenia, z jakimi spotykali się policjanci to przekroczenia prędkości i jazda pod wpływem alkoholu. Zanim mieszane patrole wyruszyły na pogranicze funkcjonariusze byli szkoleni - m.in. w prawie i procedurach policyjnych u sąsiadów. Polskie i czeskie przepisy różnią się niewiele, ale w kilku punktach stosowanie się do polskich reguł może skończyć się w Czechach mandatem. Jest tak w przypadku kierowania jednośladem o pojemności skokowej do 50 cm sześc. W Polsce osoba pełnoletnia nie potrzebuje do tego żadnych specjalnych uprawnień, w Czechach niezbędne jest prawo jazdy. Podczas konferencji komendant policji z Ostrawy, płk. Jaroslav Skrziczil podkreślił, że od 1 stycznia 2009 w Czechach będą odcinki dróg, na które wjazd będzie możliwy tylko na oponach zimowych. - Będzie ok. 50 takich odcinków. Nie stosowanie się do znaków (sylwetka samochodu nad śnieżką na okrągłym błękitnym tle) będzie skutkować mandatami w wysokości kilku tysięcy koron (kilkuset złotych) - zapowiedział.

Komentuj
Uprzywilejowane pojazdy MZK
3 grudnia 2008 | 0

Samochody nadzoru ruchu Miejskich Zakładów Komunikacyjnych stały się pojazdami uprzywilejowanymi. Oznacza to, że kiedy jadą na sygnale, kierowcy muszą je traktować na ulicach podobnie jak pogotowie ratunkowe czy policję.  Dwa fiaty punto i jeden fiat panda należące do MZK są już po liftingu. Na ich dachach znalazły się niebieskie "koguty". A to oznacza, że kiedy zostaną włączone podczas jazdy po mieście, inni kierowcy powinni traktować je jak pojazdy uprzywilejowane. - Nadzór ruchu szybko musi się przemieszczać do zdarzeń i wypadków, w których uczestniczą autobusy i tramwaje. Z powodu korków, często ten przejazd był utrudniony. Nasi pracownicy mogą udzielać pierwszej pomocy, a przede wszystkim pomagać w udrożnieniu ruchu czy też w usuwaniu skutków zdarzeń komunikacyjnych - tłumaczy Paweł Czyrny, prezes MZK. Aby otrzymać takie przywileje dla swoich pojazdów, szefostwo firmy musiało wystąpić z wnioskiem do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Pracownicy nadzoru otrzymali również specjalne umundurowanie. Miejskie Zakłady Komunikacyjne stały się kolejną instytucją, która dysponuje takimi uprzywilejowanymi samochodami. Oprócz pogotowia ratunkowego, straży pożarnej i policji z tego prawa mogą korzystać również m.in. straż miejska, straż graniczna, pogotowie gazowe i energetyczne, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencja Wywiadu, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Inspekcja Transportu Drogowego, służba więzienna, jednostki ratownictwa chemicznego, kontroli celnej i skarbowej i pojazdy sił zbrojnych.

Komentuj
Program Toyota Mobility dla niepełnosprawnych
3 grudnia 2008 | 0

Toyota w Polsce od blisko 4 lat współpracuje z Fundacją Aktywnej Rehabilitacji (FAR) oraz Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Dodatkowo w 2004 roku Toyota Motor Poland zainaugurowała program Toyota Mobility skierowany do osób niepełnosprawnych mający na celu ułatwienie im powrotu do aktywnego stylu życia (umożliwienie posiadania własnego samochodu, którym samodzielnie będą mogli kierować).

Na czym polega Program Mobility? Aby maksymalnie uprościć procedury związane z zakupem i użytkowaniem samochodu stworzono program 'Pięciu Kroków' włączając osoby niepełnosprawne do grupy "Klientów VIP":

* I - podczas pierwszego spotkania z klientem przygotowywana jest oferta indywidualnego dostosowania oprzyrządowania auta oraz ewentualnego dofinansowania zakupu. Wspólnie z klientem wybierany jest model i wyposażenie samochodu, ustalany jest zakres i rodzaj dostosowania.

* II - Obsługa prawna transakcji pozwala ustalić formę dotacji, formę zakupu (wysokość wkładu własnego, dotacji, kredytu - Toyota Bank Polska przygotowała unikalny program ośmioletniego okresu kredytowania), pomóc w wypełnieniu wniosku do instytucji zapewniającej dofinansowanie, zapewnić pełną obsługę kredytową.

* III - kolejny krok - to oczywiście wykonanie niezbędnych przeróbek wykonywanych na miejscu lub w konsultacji z jedną ze współpracujących firm specjalistycznych Toyota Motor Poland

* IV - po ustaleniu z klientem terminu i miejsca odbioru auta - samochód, przygotowany według ustaleń jest dostarczany na miejsce. Tym klientom, którzy po raz pierwszy mają do czynienia z urządzeniami dostosowującymi samochód (np. ręczny gaz, hamulec), zapewniona jest nauka obsługi.

* V - po dokonaniu transakcji klient może nadal liczyć na pomoc Toyoty: obsługę serwisowa poza kolejnością, natychmiastową pomoc w rozwiązywaniu problemów technicznych jak np. modernizację i wymianę zainstalowanych urządzeń, monitorowanie eksploatacji przystosowanego auta. I co bardzo istotne- dostosowanie auta w ramach programu nie zmienia ceny standardowej.

Centra obsługi klientów niepełnosprawnych - Centra Obsługi Klientów programu "Toyota Mobility" znajdują się w salonach Toyoty AMX w Łodzi/Rzgów oraz Toyota Bońkowscy w Poznaniu.

5ca74ecfa815fe2664f92e8fa7cab1afa47a18f0  (277-27)

^ Program Toyota Mobility to nie tylko oferta dla niepełnosprawnych kierowców. W jego ramach możliwe też jest zamontowanie specjalnego fotela dla pasażera o ograniczonej sprawności ruchowej. Dzięki temu rodzina lub opiekunowie mogą bez problemu taką osobę przewozić a sam pasażer ma zdecydowanie ułatwione wsiadanie i wysiadanie z pojazdu.

Komentuj
„Społeczna misja nauczycieli jazdy” w Opolu
3 grudnia 2008 | 0

W Opolu odbyła się konferencja metodyczna pod hasłem “Społeczna misja nauczycieli jazdy”. Organizatorami konferencji byli: Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Opolu, Polska Federacja Stowarzyszeń Szkół Kierowców i Grupa IMAGE. Konferencja była wspólnym przedsięwzięciem z Sekretariatem Krajowej Rady BRD. Zaproszenie do udziału w konferencji przyjęło ponad 120 instruktorów jazdy. Celem konferencji była poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez doskonalenie kompetencji zawodowych nauczycieli jazdy. Tematyka konferencji: Odpowiedzialność prawna nauczycieli jazdy; Sylwetka psychologiczna nauczyciela jazdy; Nowe technologie dydaktyczne w szkoleniu kierowców; Potrzeby zawodowe instruktorów; Nadzór nad procesem szkolenia kierowców; Statystyka zdawalności i przyczyny niepowodzeń egzaminacyjnych. Zajęcia prowadzili: Maciej Wroński (ekspert prawa drogowego), Andrzej Markowski (psycholog transportu), Arkadiusz Szymański (PFSSK), Witold Wiśniewski (prezes Grupy IMAGE), Antoni Kruczyński (UM w Prudniku), Włodzimierz Twardoń (WORD Opole). Uczestnicy otrzymali Certyfikat udziału w konferencji wystawiony przez organizatorów oraz materiały informacyjno-szkoleniowe wspomagające pracę instruktorów. Była to już 14. konferencja w cyklu “Społeczna misja nauczycieli jazdy” zainicjowanego przez Polską Federację Stowarzyszeń Szkół Kierowców. Wszystkie odbyły się przy wydatnej pomocy finansowej i organizacyjnej wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego i Grupy IMAGE. Większość była wspólnym przedsięwzięciem z Sekretariatem Krajowej Rady BRD. W konferencjach udział wzięło łącznie ponad 1500 osób.

Komentuj
Auto Mobily Centrum – system usług dla niepełnosprawnych
2 grudnia 2008 | 0

W najbliższych dniach minie rok jak zostało podpisane porozumienie w sprawie utworzenia grupy inicjatywnej dla powołania specjalistycznego podmiotu, którego zadaniem będzie świadczenie szerokiego spektrum specjalistycznych usług motoryzacyjnych skierowanych do całego środowiska niepełnosprawnych kierowców i pasażerów. Sygnatariusze porozumienia to: Stowarzyszenie SPiNKa, Instytut Transportu Samochodowego oraz Automobilklub Polski. Po etapie prac badawczo-przygotowawczych uczestnicy przystępują do etapu wdrożeniowego.

Po roku pracy Auto Mobili Centrum deklaruje następujący zakres działań:

- organizacja wypożyczalni pojazdów egzaminacyjnych;

- pośrednictwo w tańszym zakupie pojazdów dla ośrodków szkolenia kierowców;

- utworzenie sieci wypożyczalni pojazdów dla osób niepełnosprawnych;

- budowa korporacji taksówek dla niepełnosprawnych

Komentuj
Wyścigówka dla niepełnosprawnych
2 grudnia 2008 | 0

0083b4c495c19aaa9b45df75ed068c2ccf0b317d (277-26)

^ Jarosław Kałuski prezentuje prototyp Calstera - samochodu wyścigowego dla niepełnosprawnych

Kolejny projekt Studia CALSKY design i STREFY D.I.I. realizowane na rzecz osób niepełnosprawnych także te nagrodzone w europejskich konkursach – to samochód rajdowy (2004 r.).  

Komentuj
Wygląd samochodu, a osobowość… samochodu
1 grudnia 2008 | 0

Patrząc na maskę samochodu, mimowolnie dostrzegamy rysy "twarzy" w jej układzie świateł, zderzaków czy kratek chłodnicy. To powszechnie znane zjawisko doczekało się szczegółowej analizy i opisu różnych typów "osobowości" aut. Wyniki badań nad "osobowością" samochodów zostaną opublikowane w grudniowym numerze pisma "Human Nature".

Od dawna projektanci aut czy filmowcy znali ludzką skłonność do dostrzegania rysów twarzy w maskach samochodów. Najnowsze badania, przeprowadzone przez Dennisa Slice'a z Florida State University, próbują wytłumaczyć to zjawisko z naukowego punktu widzenia. - To badanie potwierdziło, z zastosowaniem naukowego rygoru, coś, co wielu ludzi wcześniej odczuwało - mówi Slice. Co więcej, jego zespołowi na tyle dobrze udało się poznać mechanizm odczytywania osobowości z wyglądu samochodu, że mógłby zaprojektować auto o dowolnej osobowości, np. agresywne, męskie lub o cechach przeciwnych. Naukowcy pokazywali badanym trójwymiarowe, komputerowe modele i zdjęcia 38 samochodów, reprezentujących 26 marek. Wszystkie modele pochodziły z lat 2004-2006. Jednej trzeciej badanych widok samochodowych masek kojarzył się z ludzką twarzą lub zwierzęcym pyskiem. Dotyczyło to 90 proc. modeli. Zazwyczaj przednie światła traktowano jak oczy, kratę wlotu powietrza (tzw. grill) postrzegano jako nos, dolną część maski - jako usta. Każdy z uczestników badań musiał przypisać danemu modelowi część spośród 19 cech, m.in. dominację, dojrzałość, przyjacielskość, płeć oraz określić, czy lubi dane auto. - Zasadniczo badani byli zgodni - mówi Slice. Jak dodaje, w 96 proc. zgadzali się, że dany samochód jest na przykład dominujący czy uległy. Przykładowo, samochód, który w poczuciu badanych emanował mocą, miał szerszą maskę, niskie zawieszenie i układ przednich reflektorów, który kojarzył się z marszczeniem brwi. Z kolei auto, które było odbierane jako dziecinne, uległe, kobiece i przyjacielskie, miało przednie światła dość wysoko i zarazem blisko środka, a skrajne punkty maski kierowały się ku górze, na kształt uśmiechu. Zdaniem Slice'a, dostrzeganie w samochodach rysów twarzy to pozostałość ewolucyjna, która umożliwiała nam szybkie zauważenie wpatrującego się w nas wroga lub drapieżnika i natychmiastową reakcję na zagrożenie. Ponadto błyskawiczne czytanie emocji na podstawie prostego układu rysów twarzy pomagało przodkom człowieka ocenić, czy drugi człowiek niesie zagrożenie, czy też jest nastawiony przyjaźnie – przeczytaliśmy na portalu Onet.pl

Komentuj
Hybrydowe na ulicach miasta
1 grudnia 2008 | 0

e1d210f29d377c5c509f597449d1ef205b9503d6 (277-2)

Na ulice Poznania wyjechały 4 autobusy hybrydowe. Ma to związek z rozpoczynającą się Konferencją Narodów Zjednoczonych w Sprawie Zmian Klimatu, która jest okazją do pokazania ekologicznej twarzy miasta nad Wartą. Mimo, iż na razie Poznań dysponuje tylko jednym takim pojazdem - Solarisem Urbino 18 Hybrid, odebranym z fabryki w Bolechowie na początku listopada, uczestników szczytu będzie wozić po mieście więcej "hybryd". Jak powiedziała portalowi “Na drogach” rzeczniczka prasowa MPK, Iwona Gajdzińska, Poznań zwrócił się z prośbą do ośmiu pozostałych europejskich miast, w których kursują autobusy hybrydowe, o wypożyczenie pojazdów na czas Konferencji Klimatycznej. Pozytywnie odpowiedziały: Bochum, Drezno i Hanower.

Komentuj
Proces do powtórki
1 grudnia 2008 | 0

Od początku musi rozpocząć się proces egzaminatorów z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku, oskarżonych o przyjmowanie łapówek od kursantów. Sąd okręgowy uchylił wyroki wobec pięciu osób, które miały brać pieniądze w zamian za pozytywnie zdane egzaminy. Sprawą trzeba będzie zająć się od początku, bo zdaniem sądu odwoławczego w pierwszym procesie dokonano "dowolnej, swobodnej i wybiórczej oceny dowodów". Nie zostali przesłuchani wszyscy świadkowie, a w wyroku nie została podana dokładna podstawa prawna. Wytknięto też sądowi rejonowemu, że ten nie rozważał innych dowodów niż te, które potwierdzają tezy oskarżenia. Dlatego konieczne jest ponowne przesłuchanie kluczowych w tej sprawie świadków, którzy również byli objęci aktem oskarżenia, ale na początku procesu dobrowolnie poddali się karze. Prokuratura zajmowała się procederem z lat 2003-2005, ale w śledztwie ujawnione zostały zdarzenia także z lat 1999 i 2001. W sumie w sprawie korupcji w białostockim WORD prokuratura oskarżyła 35 osób. Akta sprawy liczyły blisko 5 tys. stron, a oskarżonym postawiono 60 zarzutów. Większość oskarżonych od razu przyznała się do winy i dobrowolnie poddała się karze. Śledczy z oskarżeniem czekają jeszcze na kilkanaście osób, które obecnie przebywają za granicą.

Komentuj
Rok więzienia za molestowanie kursantek
1 grudnia 2008 | 0

Na rok więzienia w zawieszeniu i dwuletni zakaz wykonywania zawodu za molestowanie seksualne kursantek skazano Mirosława K., instruktora nauki jazdy z Częstochowy. W połowie ubiegłego roku w programie TVN-u "Uwaga" wyemitowano film z ukrytej kamery. Dziennikarka zapisała się do Mirosława K. na kurs nauki jazdy. W samochodzie nagrała, jak instruktor składał jej niedwuznaczne propozycje seksualne i łapał za kolano. O bardziej drastycznych doświadczeniach z nauki z Mirosławem K. - m.in. dotykaniu w intymne miejsca pod różnymi pretekstami w trakcie jazdy - opowiadała dziennikarzom inna młoda kobieta. Sprawa była tym bardziej bulwersująca, że szkoła nauki jazdy, w której zatrudniony był Mirosław K., mieściła się w jednym z częstochowskich renomowanych liceów. Po wyemitowaniu w TVN-ie reportażu zawiadomienie o przestępstwie złożyły ostatecznie tylko dwie młode kobiety. I tylko ich sprawy rozpatrywał sąd: w polskim prawodawstwie przestępstwa o podłożu seksualnym są bowiem ścigane wyłącznie na wniosek ofiar.
Prokuratura oskarżyła Mirosława K. o to, że wykorzystywał "krytyczne położenie kursantek" i zmuszał do poddania się tak zwanej innej czynności seksualnej. Do tego doszedł jeszcze inny wątek. Prokuratura zarzuciła Mirosławowi K., że mimo sądowego zakazu pracował jako instruktor nauki jazdy. W lipcu 2004 r. został bowiem skazany prawomocnie na 1 rok pozbawienia prawa wykonywania zawodu za "powoływanie się na wpływy w instytucjach publicznych". Proces toczył się z wyłączeniem jawności. Sąd, który właśnie wydał wyrok, uniewinnił Mirosława K. od zarzutu pracy jako instruktora nauki jazdy wbrew zakazowi - ale skazał za molestowanie seksualnie dwóch kobiet (w 2005 i 2006 r.). Za każdy z czynów wymierzył osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu. Łączny wyrok to 12 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz dwuletni zakaz pracy jako instruktora nauki jazdy. Mirosław K. nie przyznał się do winy i zapowiedział apelację od nieprawomocnego wyroku.

Komentuj
I my ratujmy przydrożne aleje
1 grudnia 2008 | 0

Mieszkańcy Warmii, dla których ważny jest krajobraz regionu, apelują do mieszkańców stolicy: - Pomóżcie ocalić przydrożne drzewa przed bezsensowną wycinką - apeluje olsztyńska “Gazeta Wyborcza”. Jednocześnie w dwóch miejscach: wzdłuż trasy z Jonkowa do Olsztyna i przy Pałacu Nauki i Kultury w Warszawie kilkadziesiąt drzew zostało symbolicznie owiniętych białym płótnem, niby w śmiertelny całun. Stąd nazwa happeningu: "Całun Warmiński". W ten sposób mieszkańcy Warmii - głównie ci, którzy pochodzą z innych rejonów Polski, a osiedlili się tu zachwyceni krajobrazem naszego regionu - chcą pokazać mieszkańcom stolicy, co straciliby, gdyby drzewa nagle przestały istnieć. - Jestem przekonany, że taka strata byłaby dla nich czymś wstrząsającym. Tymczasem w każdej z warmińskich gmin dziesiątki przydrożnych drzew przeznaczonych jest do wycięcia - mówi Piotr Romanowski, prezes stowarzyszenia Ręką Dzieło. - Chcemy ponownie wywołać na forum publicznym dyskusję na temat, czy takie postępowanie jest naprawdę konieczne, czy to nie barbarzyństwo.

6b951c5f2f7bf7c0746d9956172403f6cb9e3e54 (277-12)

Komentuj

Ogłoszenia

Samochód dla kierowcy bez nóg
7 grudnia 2008 | 0

b956d6bb53660d90d065297568e091a205c1ef9d (277-23)

Urządzenie RGH-II montowane jest w samochodach użytkowanych przez osoby z niedowładem lub brakiem prawej nogi oraz w samochodach użytkowanych przez osoby z niedowładem lub brakiem obu nóg. Podstawowym elementem urządzenia RGH-II jest dźwignia sterująca umieszczona na podłodze samochodu w pobliżu dźwigni zmiany biegów. Dźwignia sterująca - połączona teleskopowo z pedałem hamulca - zakończona jest rękojeścią. Odpychanie dźwigni do przodu pojazdu powoduje hamowanie samochodu, a pokręcanie rękojeści - przyśpieszanie samochodu – oferuje firma CEBRON z Warszawy.

CEBRON: ul. Borowskiego 2, 03-475 Warszawa
tel. (022) 818 24 42 | fax. (022) 619 43 10
e-mail:cebron@cebron.com.pl

Komentuj
Samochody i urządzenia specjalistyczne
7 grudnia 2008 | 0

374ee3d7ba98ccb863df3864bc9b5d23e5bced2d (277-21)

Firma EFEKTOR jest oficjalnym przedstawicielem Guidosimplex Srl w Polsce, wiodącego w Europie, producenta specjalistycznych urządzeń dla kierowców niepełnosprawnych i do transportu niepełnosprawnych. Urządzenia oferowane przez firmę, montowane są w jej serwisie w Warszawie, zapewniają odbiór i zwrot samochodu klienta.

Serwis  urządzeń firmy dostępny jest w 8 większych miastach Polski oraz na terenie całej Europy. Jesteśmy wyłącznym wykonawcą modyfikacji dla kierowców niepełnosprawnych dla sieci sprzedaży Fiata w Polsce – czytamy na stronie firmy EFEKTOR. I dalej: wykonujemy także montaże w samochodach innych marek.

Wszystkie montowane przez nas urządzenia posiadają homologację ważną terenie całej Unii Europejskiej. Wykonane przez nas usługi, w żadnej sposób nie kolidują z warunkami gwarancji dla samochodów nowych, bez względu na producenta pojazdu.

Informacje kontaktowe

Telefon / Faks: (0-22) 868-63-85

Adres do korespondencji pocztowej: ul. Bukowskiego 3/19, 03-982 Warszawa

Poczta elektroniczna: efaktor@plusnet.pl

Komentuj
Kursy prawa jazdy dla osób niepełnosprawnych
7 grudnia 2008 | 0

OGŁOSZENIE

Bardzo ważna informacja dla wszystkich osób niepełnosprawnych

z terenu Gdyni, Warszawy i Wodzisławia Śląskiego (choć nie tylko),

które mają zamiar uczestniczenia w naszym

kursie nauki jazdy, w ramach programu  "Kierowca Bez Barier".

Informujemy, że już niebawem planujemy rozpoczęcie pilotażowej edycji kursów nauki jazdy dla osób niepełnosprawnych. 

Program otwartych kursów nosi nazwę Kierowca Bez Barier (KBB). Pierwsze kursy dla osób z dysfunkcjami narządów ruchu będą zorganizowane w Gdyni i w Warszawie. Natomiast w Wodzisławiu Śląskim organizujemy kurs dla osób niesłyszących. Dlatego bardzo prosimy wszystkich chętnych z tych miast (i okolic) o zgłaszanie się do nas i deklarowanie chęci udziału w takim kursie. Deklaracje uczestnictwa prosimy kierować pocztą mailowej na adres Stowarzyszenia SPiNKa, podając następujące informacje: nazwisko i imię, wiek, adres zamieszkania, kontakt telefoniczny / e-mail, rodzaj dysfunkcji, orzeczenie lekarskie o zdolności do podjęcia nauki jazdy (posiadanie).

W chwili obecnej trwają aktywne prace organizacyjne nad przygotowaniem wymienionych kursów. Prosimy śledzić informacje pojawiające się na naszej witrynie, gdzie na bieżąco i sukcesywnie będziemy informować o wszystkich ważnych szczegółach tego przedsięwzięcia. Zdajemy sobie sprawę, że kwestią najbardziej interesującą każdego przyszłego kursanta jest koszt takiego kursu. Jako, że toczą się w tym względzie konsultacje o możliwych wsparciach i dofinansowaniach, prosimy o wykazanie cierpliwości do czasu ostatecznego ustalenia ostatecznych warunków finansowych. O głównych założeniach tego programu kursów (jedynego i wyjątkowego w chwili obecnej w Polsce) możecie przeczytać więcej na kolejnych stronach naszej witryny.

Jednocześnie chcemy zapewnić, że pozostali chętni, zamieszkali w innych miastach i rejonach Polski, nie będą pozbawieni szansy uczestnictwa w takim kursie. Sukcesywnie uruchamiać będziemy edycje programu KBB w kolejnych aglomeracjach.  Dlatego prosimy bardzo, aby zechcieli Państwo również zgłaszać takie deklaracje, będąc mieszkańcami innych miast niż Gdynia i Warszawa. Pozwoli to nam na precyzyjne ustalenie kolejności uruchamiania kursów, w zależności od skali zainteresowania i potrzeb.

Oczekujemy na Wasze pytania i uwagi. Zgłaszajcie je śmiało i otwarcie, wykorzystując sekcję KONTAKT. Będą nam pomocne do osiągnięcia jak najwyższego poziomu realizacji tego programu.

Zarząd Stowarzyszenia SPiNKa

Komentuj
Czy chcesz być rzeczoznawcą?
7 grudnia 2008 | 0

Instytut Techniki Motoryzacyjnej Sp. z o.o. z siedzibą w Wałbrzychu

prowadzi szkolenia dla osób,

które chcą uzyskać uprawniania rzeczoznawcy i biegłego sądowego

z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego,

w tym rekonstrukcji wypadków.

Aktualnie zaplanowane jest szkolenie, które ma na celu pomóc osobom dokonującym powypadkowych ocen pojazdów (biegłym, rzeczoznawcom, likwidatorom szkód) w takim sporządzaniu dokumentacji, aby mogła ona stanowić podstawę rekonstrukcji zdarzenia, np. w przypadku wątpliwości, czy uszkodzenia pojazdów powstały w deklarowanych okolicznościach.

1ce61895bab2884cec95eaded48cac72d4218f7d (277-1)

 

Więcej informacji na stronie:  www.biegli.com

ITM Sp. z o.o. ul. B. Chrobrego 13, 58-300 Wałbrzych

NIP 886278545, Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, IX Wydział Gospodarczy, KRS nr 0000221191.

tel./fax  +48 (74) 666 69 69 / kom.  +48 602 194 244 / www.itemot.pl 

 

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
8 grudnia 2008 | 0

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO @ NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@grupaimage.com.pl

Komentuj
REHA - swoboda i niezależność dla niepełnosprawnych
7 grudnia 2008 | 0

Oferta Die REHA Gruppe: Głównym celem naszych działań jest zapewnienie swobody i niezależności w przemieszaniu się za pomocą pojazdów przez osoby niepełnosprawne zarówno w roli kierowcy jak i pasażera. Naszych klientów postrzegamy jako naszych partnerów, dlatego też osobom niepełnosprawnym oferujemy  przede wszystkim doradztwo i planowanie, a następnie wykonanie dostosowań pojazdów, wszystkich marek, zgodnie z ich  indywidualnymi zapotrzebowaniami. Chcielibyśmy zaproponować Państwu rozwiązania techniczne, pomocne zarówno w podroży, jak i przy wsiadaniu i wysiadaniu. Rozwiązania, które będą nie tylko funkcjonalne i praktyczne, ale także doskonale dopasowane kształtem i formą do samochodu. Nasza obszerna oferta produktów i wyczerpujące doradztwo, umożliwiają znalezienie dla Państwa optymalnego rozwiązania, dzięki któremu pomimo Państwa niepełnosprawności, możliwe będzie bezpieczne prowadzenie samochodu.

c24c3dc935195e8d05ac90256ec9d5cbaf890f37 (277-22)

Grupa Reha Polska Sp. z o.o. ul. Rejowska 99, 26 - 110 Skarżysko-Kamienna
tel. 041 251 32 68 oraz e-mail: info@reha.com.pl

Komentuj