0325/01/2010 28 grudnia 2009 10 stycznia 2010

o inauguracji projektu – Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców; o projekcie rozporządzenia w sprawie kierujących ruchem; Sejm o dożywotnim zabieraniu prawa jazdy; o obowiązkowych badaniach kierowców seniorów; transport drogowy: poprawka odrzucona, nowela przyjęta; o optymistycznej statystyce bezpieczeństwa; o egzaminach, zdawalności i predyspozycjach kandydatów; patenty i metody na uruchomienie zimowego pojazdu; symulator pracował na rzecz WOŚP; zakaz prowadzenia pojazdu; zatrzymanie prawa jazdy; jak kontrolować instruktorów; gdy nadjadą dwa pojazdy uprzywilejowane; dyrektor WORD zaprasza; ALKOgogle teraz są też nocne; Z okazji 20. lecia Grupy IMAGE; o...

News tygodnia

Optymistyczna statystyka bezpieczeństwa
10 stycznia 2010 | 0

c64e35995e13fe4cdca619962d032768467577ea

(Fot.: PD@N 325-4 kgp) ^2009 rok to także spadek liczby osób, które w skutek zdarzeń na drogach poniosły śmierć. W minionym roku zginęło 4 564 osób, a w 2008 roku 5 437, czyli mniej o 873.

Rok 2009 upłynął na wielu inicjatywach prewencyjnych podejmowanych przez policjantów ruchu drogowego. Do najważniejszych z nich należały trzy odsłony kampanii “Użyj wyobraźni” skierowanych do motocyklistów, młodych kierowców i pieszych oraz kampania “Rowerem bezpiecznie do celu” prowadzona w ramach rządowego programu “Razem bezpieczniej”. Oba te programy doczekają się kontynuacji w tym roku. Funkcjonariusze ruchu drogowego zapowiadają także, że nie przestaną prowadzenia akcji typu “Trzeźwe poranki” i z całą surowością będą karać tych, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę po spożyciu alkoholu.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Zakaz prowadzenia pojazdów
10 stycznia 2010 | 1

Pytanie: Kiedy orzekany jest zakaz prowadzenia pojazdu?

Odpowiedź: Zakaz prowadzenia pojazdu orzekany jest przez sąd m.in. w sytuacji, gdy kierowca prowadził pod wpływem alkoholu, narkotyków lub spowodował wypadek. Jeśli zakaz został wyznaczony na krócej niż rok (liczony od daty uprawomocnienia się wyroku), po okresie kary wystarczy zgłosić się do wydziału komunikacji po odbiór dokumentu. W przypadku zakazu prowadzenia na dłużej niż rok, kierowca będzie musiał zdawać egzamin praktyczny i teoretyczny (tak samo jak kandydat na kierowcę).

Odpowiedzi udzielił: Sebastian Sulowski, “MOTOR”

Komentuj
Zatrzymanie prawa jazdy
10 stycznia 2010 | 2

Pytanie: Kiedy prawo jazdy może być zatrzymane?

Odpowiedź: Zatrzymanie prawa jazdy może być związane z przekroczeniem przez kierowcę limitu punktów karnych, podrobieniem prawa jazdy, upłynięciem terminu ważności lub zniszczeniem dokumentu uniemożliwiającym odczytanie danych oraz podejrzeniem, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może zostać orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów np. jazda po alkoholu. W tych sytuacjach policjant ma prawo zatrzymać prawo jazdy za pokwitowaniem. Oznacza to, że nie można prowadzić samochodu. Po przekroczeniu limitu 24 punktów, w przypadku kierowców ze stażem dłuższym niż rok, policja przekazuje informację o tym do starosty. Ten przesyła kierowcy skierowanie na egzamin sprawdzający kwalifikacje (ze wskazaniem terminu, do kiedy trzeba go zdać). To taki sam egzamin (teoretyczny i praktyczny), jaki przechodzą kandydaci na kierowców. Ze skierowaniem należy zgłosić się do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Uwaga! Jeśli kierowca nie pojawi się w WORD w wyznaczonym terminie, lub nie zda egzaminu, informacja taka trafi do starosty. Kierowca otrzyma kolejny dokument, tym razem zaświadczenie umożliwiające zdawanie egzaminu (bez wskazania terminu). Zaświadczenie potrzebne jest do zapisania się na egzamin. Uwaga! Jeśli nie zdamy egzaminu praktycznego, przy następnym podejściu będziemy musieli także zaliczyć część pisemną.

Odpowiedzi udzielił: Sebastian Sulowski, “MOTOR”

Komentuj
Jak kontrolować instruktorów?
10 stycznia 2010 | 4

Pytanie: Czy można skutecznie kontrolować instruktorów, by wykrywać tych nieuczciwych? – pyta portal INTERIA pl.

Odpowiedź: A jak? Kto miałby się tego podjąć? Czy można sobie wyobrazić kilku urzędników starających się objąć kontrolą taką rzeszę instruktorów? To niemożliwe - odpowiada Tadeusz Szewczyk. I dodaje: - Najważniejsze, aby zwykli ludzie, potencjalni klienci takich szkół jazdy, nie dawali się nabierać. Niektórym instruktorom po prostu nie zależy na tym, by wyszkolić kursanta w ciągu podstawowych 30 godzin. Po tym czasie można sobie bowiem wziąć ucznia na tzw. fuchę i swoim samochodem za dodatkowe pieniążki go szkolić. - Jeżeli ktoś zauważy "elkę", na której nie ma nazwy szkoły jazdy, może być pewien, że należy ona do instruktora, który - jak to się mówi: maści fuchę. Należy taki samochód od razy zgłosić do urzędu skarbowego. Wszyscy powinniśmy kontrolować osoby nieuczciwe - apeluje prezes Szewczyk. Czy można sobie wyobrazić , że kierowcy tak po prostu zaczną spisywać numery rejestracyjne i podawać je do urzędu? Co się stanie, gdy w grę zacznie wchodzić ludzka złośliwość lub nieuczciwa konkurencja? - Gdy widzę przed sobą pirata drogowego lub pijanego, wtedy dzwonię na policję. Gdy widzę kogoś parkującego na miejscu dla inwalidów, dzwonię na straż miejską. Powinniśmy się czuć w obowiązku, aby sami takie sytuacje zgłaszać. Nie liczmy na urzędy. W krajach zachodnich nie jest to przejaw donosicielstwa, to jedna z postaw obywatelskich, wzajemne utrzymywanie porządku - mówi Tadeusz Szewczyk.

Odpowiedzi udzielił: Tadeusz Szewczyk, prezes Małopolskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Kształcących Kierowców

Komentuj
Gdy nadjadą dwa pojazdy uprzywilejowane
10 stycznia 2010 | 0

Pytanie: Kto ma pierwszeństwo, gdy z dwóch stron nadjadą w tym samym czasie pojazdy uprzywilejowane?

Odpowiedź: Przepisy nie określają hierarchii przejazdu pojazdów uprzywilejowanych w przypadku potrzeby przecięcia się ich kierunków ruchu. Sytuacja taka w praktyce występuje raczej sporadycznie, chociaż ma prawo zaistnieć. Kierowcy tych pojazdów powinni zachować się zgodnie z przepisami o pierwszeństwie przejazdu. Nie wykluczone, że kierujący pojazdem uprzywilejowanym innym niż karetka pogotowia umożliwi przejazd karetce w pierwszej kolejności wbrew zasadom, jednak nie wynika to z przepisów, a raczej ze zdrowego rozsądku. Każdy kierowca wie do jakiego jedzie zdarzenia i jest w stanie ocenić potrzebę ,,zwłoki”. Ponadto należy podkreślić, że każdy z kierujących jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, a w razie potrzeby również się zatrzymać.
W przypadku, gdy na skrzyżowaniu znajduje się osoba kierująca ruchem, kierujący pojazdem uprzywilejowanym ma obowiązek zastosować się do poleceń i sygnałów przez nią dawanych.

Komentuj
Auto służbowe bez podatku
10 stycznia 2010 | 0

Pytanie: W naszej firmie pracownik używa powierzonego mu samochodu służbowego wyłącznie w godzinach pracy. Uzgodniłem z pracownikiem, że samochód będzie przechowywany w należącym do niego garażu, w miejscu zamieszkania. Zatem pracownik będzie korzystał z samochodu także na przejazdy do i z siedziby firmy. Czy w tej sytuacji powstanie konieczność zapłaty podatku? - pyta Pan Robert z Bielawy, czytelnik “Auta Firmowego”.

Odpowiedź: Co do zasady, jeżeli pracodawca udostępnia pracownikowi nieodpłatnie samochód służbowy do celów prywatnych, w tym na dojazdy do pracy, to zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych pracownik ten uzyskuje przychód podatkowy, gdyż jest to tzw. nieodpłatne świadczenie pracodawcy na rzecz pracownika. W postawionym przez Czytelnika pytaniu kwestia konieczności zapłaty podatku rysuje się jednak nieco odmiennie. Z jednej strony bowiem, pracownik korzysta z samochodu służbowego na przejazdy do i z pracy, a więc de facto używa samochodu do celów prywatnych, z drugiej jednak strony, przejazdy te spowodowane są garażowaniem samochodu na prośbę pracodawcy w miejscu zamieszkania pracownika. Zgodnie z poglądem Ministerstwa Finansów (wyrażonym m.in. w interpretacji indywidualnej wydanej przez Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie IPPB2/415-361/09-4/MK), przydzielenie samochodu służbowego pracownikowi i wyznaczenie przez pracodawcę miejsca garażowania w miejscu zamieszkania tej osoby, gwarantującym jego bezpieczeństwo, a tym samym stałą gotowość do użytku i osiągania przychodu, wynikające z charakteru pracy na danym stanowisku, nie stanowi przychodu pracownika ze stosunku pracy, o ile samochód ten będzie wykorzystywany w celach służbowych. Zdaniem organów skarbowych, przepisy dotyczące nieodpłatnych świadczeń związanych ze stosunkiem pracy należy rozpatrywać w kontekście przepisów kodeksu pracy, określających zasady użytkowania i dbania o powierzone pracownikom mienie. Przejazdy z oraz do miejsca garażowania stanowią realizację celu służbowego, jakim jest dbałość o powierzone mienie pracodawcy, wyrażającą się poprzez garażowanie samochodu służbowego w miejscu zamieszkania. Tym samym używanie samochodu służbowego do przejazdów z oraz do miejsca garażowania w miejscu zamieszkania pracownika nie powoduje powstawania przychodu ze stosunku pracy, zatem nie ma konieczności zapłaty podatku dochodowego.

Odpowiedzi udzielił: Paweł Cofta, radca prawny, specjalista w tematyce prawa cywilnego, prawa pracy oraz prawa gospodarczego, ekspert “Auta Firmowego”

Komentuj
Cofnięcie prawa jazdy
10 stycznia 2010 | 0

Pytanie: Kiedy prawo jazdy może być cofnięte?

Odpowiedź: Cofnięcie prawa jazdy dotyczy kierowcy np. mającego prawo jazdy nie dłużej niż rok lub takiego, który nie zdał egzaminu sprawdzającego. Świeżo upieczeni kierowcy (prawo jazdy mają maksimum rok), po uzbieraniu 21 lub więcej punktów automatycznie mają cofane uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Decyzję tę wydaje starosta po otrzymaniu informacji od policji o stanie konta punktowego. Aby ponownie uzyskać uprawnienia, trzeba zapisać się na kurs nauki jazdy, a następnie zdać egzamin teoretyczny i praktyczny. Przepisy przewidują także cofnięcie uprawnień w przypadku przeciwwskazań zdrowotnych, takich jak alkoholizm czy choroby psychiczne. Musi je stwierdzić lekarz i wydać stosowne orzeczenie. Odzyskać prawo jazdy można dopiero po decyzji lekarza, który uzna, że przeciwwskazania do prowadzenia pojazdów ustąpiły.

Odpowiedzi udzielił: Sebastian Sulowski, “MOTOR”

Komentuj

Legislacja

Transport drogowy: poprawka odrzucona, nowela przyjęta
8 stycznia 2010 | 0

Uchwalona została ustawa o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie innych ustaw. Nowela przewidujezmianę ustawy o transporcie drogowym w zakresie dot. zawieszenia wykonywania transportu drogowego przez przewoźnika, zezwoleń na dokonywania międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy na terytorium RP przez zagraniczny podmiot, uzyskiwania certyfikatów kompetencji, wymagań dla kierowców wykonujących przewóz drogowy oraz sankcji za wykonywanie międzynarodowego przewozu rzeczy bez wymaganego zezwolenia.

 

Fragmentystenogramu 58. posiedzenia Sejmu RP:

 

Poseł Sprawozdawca Zbigniew Rynasiewicz: Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W trakcie drugiego czytania została zgłoszona jedna poprawka, która nie uzyskała pozytywnej akceptacji Komisji Infrastruktury. Jednocześnie informuję Wysoką Izbę, że jest również negatywna opinia Ministerstwa Spraw Zagranicznych co do zgodności tej poprawki z prawem europejskim. Dziękuję.

Marszałek: Dziękuję bardzo panu posłowi. Przechodzimy do głosowania. Komisja wnosi o uchwalenie projektu ustawy zawartego w sprawozdaniu w druku nr 2593. Komisja w dodatkowym sprawozdaniu przedstawia jednocześnie poprawkę, nad którą głosować będziemy w pierwszej kolejności. W jedynej poprawce polegającej na dodaniu art. 4a wnioskodawcy proponują, aby ośrodek szkolenia, o którym mowa w ustawie o transporcie drogowym, mógł do dnia 31 grudnia 2012 r. nie spełniać wymagań, o których mowa w art. 39g ust. 2 pkt 2 lit. c i pkt 3 lit. d. Komisja wnosi o odrzucenie tej poprawki.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz: Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Ja bym zaczął od generaliów. Nie wiem, czy dość wyraźnie przebiło się to, co mówił pan poseł sprawozdawca. Cała ustawa antykryzysowa, w sytuacji, kiedy polski transport drogowy ma ogromne kłopoty, ma zasadniczą wadę po przyjęciu tej poprawki. Poprawka jest w rażący sposób niezgodna z prawem unijnym. Proszę mieć świadomość tego, że jeżeli przyjmiemy ustawkę... (Wesołość na sali) poprawkę zgłoszoną przez klub PiS-u... Jeżeli przyjmiemy poprawkę zgłoszoną przez klub PiS-u, cały pakiet antykryzysowy, wypracowywany przez pół roku, będzie nieważny. Proszę mieć świadomość konsekwencji. A rzecz dotyczy ustawy z 3 stycznia 2007 r. w całości zatwierdzonej przez poprzednią ekipę rządową. Do 10 września 2008 r. zostały wydane wszystkie rozporządzenia i przedsiębiorcy zaczęli inwestować w place, na których odbywają się szkolenia specjalne. I dzisiaj wnioskodawcy mówią tak: niektórzy nie zdążyli, w związku z tym dajmy im szansę na to, żeby tamtych dogonili. Proszę się zastanowić – 270 firm zainwestowało w to. To znaczy, że wszystkie fundusze unijne, inwestycje prywatne są nieistotne w tej chwili – wszystkie inwestycje. Czyli państwo powiedziało tak: do połowy lipca 2011 r. wasze ośrodki będą mogły szkolić kierowców. A państwo mówią: nie, nie, przesuwamy to o dwa lata, może o trzy lata, może jeszcze dłużej. Jak wygląda wiarygodność państwa w sytuacji, kiedy obiecuje przedsiębiorcy, że do 2011 r. ośrodek będzie na pełnych prawach mógł szkolić, a my mówimy w tej chwili, po przyjęciu tej poprawki, że to jest nieważne, że jego pieniądze zainwestowane w ten ośrodek szkolenia zmarnują się? Proszę mieć tego świadomość. I teraz pytam pana posła sprawozdawcę: O których przedsiębiorców chodzi? Komu chce pan pozwolić zdążyć, aby dogonił system? Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Poseł Andrzej Adamczyk: Dziękuję bardzo, panie marszałku. Wobec takiego pytania pozostaje tylko stwierdzić, panie ministrze, że mówimy o projekcie pańskiego klubu. Mówimy o projekcie, który został uzgodniony, bo to wiemy, także ze środowiskiem transportowców. Dlaczego tych pytań, które pan teraz zadaje, adresuje do posłów klubu Prawa i Sprawiedliwości, nie zadawał pan wcześniej swoim kolegom, ze swojego klubu parlamentarnego, którzy przygotowywali przedmiotowy projekt ustawy – jak pan wczoraj powiedział na posiedzeniu Komisji Infrastruktury, konsultowany w resorcie z pana prawnikami? I jeżeli pan pyta o firmy, to nie jest tak, że 250 zainwestowało. Zainwestowało 4–5, czego wczoraj dowiedliśmy na posiedzeniu komisji. Pan w piśmie skierowanym na moje ręce w dniu wczorajszym stwierdził, że rzecz dotyczy 10 firm. A więc bardzo proszę... (...)

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz: Dziękuję bardzo. Panie pośle, w pierwotnym przedłożeniu, które było rzeczywiście efektem projektu poselskiego, pojawił się ten zapis, natomiast w czasie prac komisji członkowie komisji zrozumieli, że jest to zły zapis. Pan nie zrozumiał i pan wraca do tego. Ten zapis ma przede wszystkim charakter niezgodny z prawem unijnym. Proszę mieć świadomość tego, że cała ta ustawa wyleci, przepraszam za kolokwializm, w powietrze, jeżeli przyjmiemy tę poprawkę. (Oklaski)

Marszałek: Proszę państwa, przystępujemy do głosowania. Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem poprawki, zechce podnieść rękę i nacisnąć przycisk. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? W głosowaniu wzięło udział 430 posłów. Za oddano 223 głosy, przeciw – 202, wstrzymało się 5 osób. (Oklaski) Stwierdzam, że Sejm poprawkę przyjął. Przystępujemy do głosowania nad całością projektu ustawy. Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem w całości projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie innych ustaw, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Infrastruktury, wraz z przyjętą poprawką, zechce podnieść rękę i nacisnąć przycisk. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? W głosowaniu wzięło udział 429 posłów. Za oddano 425 głosów, przeciw – 2, 2 osoby się wstrzymały. Stwierdzam, że Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

Komentuj
Obowiązkowe badania kierowców seniorów
7 stycznia 2010 | 4

"W 2030 roku seniorem będzie co trzeci Polak, a większość z nich ma dziś prawo jazdy i raczej nie będą chcieli przesiąść się na stronę pasażera" - zauważa senator Mieczysław Augustyn, który rozpoczyna debatę Senatu RP na temat prowadzenia samochodów przez seniorów. Zdaniem senatora nie tylko młodzi gniewni za kierownicą są zagrożeniem. "Równie wielkim są seniorzy, którzy przyjmują leki opóźniające reakcję, w związku z wiekiem słabiej widzą i słyszą. Badania pokazują, że kolizje z udziałem kierowców seniorów mają najczęściej miejsce na skrzyżowaniach lub podczas zmiany kierunku jazdy, a więc w sytuacji, gdy trzeba szybko podjąć decyzję" - wylicza. Co gorsza starsi kierowcy nie znają zmian przepisów, które weszły po tym jak kilkadziesiąt lat wcześniej zdawali egzamin na prawo jazdy. Jak rozwiązać ten problem? Senatorowie proponują obowiązkowe egzaminy, które sprawdzą umiejętności kierowców po 60 roku życia plus systematyczne obowiązkowe badania lekarskie uprawniające do wsiadania za kierownicę. Jak analizuje tygodnik “Polityka”: Mieczysław Augustyn zapewnia, że jego intencją nie jest utrudnianie życia osobom w podeszłym wieku. Podobne rozwiązania do tych, które forsuje, funkcjonują w Europie. W Portugali każdy, kto po pięćdziesiątce chce prowadzić samochód musi regularnie odwiedzać lekarza.

Z danych statystycznych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2008 roku osoby po 60. spowodowały 3387 wypadków (to około 9 proc. wszystkich wypadków drogowych w kraju), zginęły w nich 364 osoby a 4053 zostały ranne.

- Dobry pomysł - uważa młodszy inspektor Janusz Staniszewski z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Gdańsku. - Coraz częściej zdarzają się sytuacje, gdy policjantom brakuje narzędzi prawnych, pozwalających na odebranie prawa jazdy np. niedowidzącemu starszemu kierowcy. Na razie, jeśli mamy zastrzeżenia, możemy jedynie wystąpić do starostwa z wnioskiem o sprawdzenie stanu zdrowia kierowcy.

Komentuj
Sejm o dożywotnim zabieraniu prawa jazdy
6 stycznia 2010 | 1

W trakcie 58. posiedzenia Sejmu RP rozpatrywano sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy - Kodeks karny wykonawczy oraz ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny. Wysłuchano 5-minutowych oświadczeń złożonych w imieniu klubów oraz kół. Parlamentarzyści opowiedzieli się za zaostrzeniem kar dla nietrzeźwych kierowców oraz wprowadzeniem Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Poselski projekt nowelizacji kodeksu zaostrza kary dla nietrzeźwych kierowców; rządowy - przewiduje utworzenie Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Poselski projekt przewiduje wprowadzenie zakazu prowadzenia pojazdów na zawsze w przypadku gdy nietrzeźwy kierowca spowodował wypadek, którego skutkiem była śmierć osoby lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Projekt przewiduje też kary od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności w przypadku, gdy kierujący pojazdem w stanie nietrzeźwym lub pod wpływem środka odurzającego był wcześniej skazany za jazdę po pijanemu. Kary takie byłyby orzekane także w przypadku, gdy kierujący pojazdem złamał orzeczony czasowy zakaz. Projekt przewiduje możliwość odstąpienia przez sąd od orzeczenia zakazu kierowania pojazdem; jednak zobowiązuje sąd do uzasadnienia takiej decyzji. Kluby opowiedziały się także za utworzeniem Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Z Funduszu będzie finansowana pomoc dla pokrzywdzonych i członków ich rodzin, a także dla odbywających karę pozbawienia wolności, zwalnianych z zakładów penitencjarnych oraz ich rodzin. Powstanie jednego Funduszu wynikało - jak podkreślał wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona - "potrzeby większej jawności i przejrzystości" w gospodarowaniu środkami Funduszu; a także bardziej skutecznego egzekwowania zasądzonych środków. Pozwoli wydatkować środki na więcej celów, a także skuteczniej kontrolować ich przepływ. Środki Funduszu są przeznaczane na: pomoc osobom pokrzywdzonym przestępstwem, pomoc medyczną, psychologiczną, rehabilitacyjną, prawną oraz materialną, pomoc postpenitencjarną osobom pozbawionym wolności, a także promowanie i wspieranie inicjatyw i przedsięwzięć służących poprawie sytuacji osób pokrzywdzonych przestępstwem, podejmowanie przedsięwzięć o charakterze edukacyjnym i informacyjnym.

Komentuj
Rozporządzenie w sprawie kierujących ruchem
5 stycznia 2010 | 0

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało projekt nowego rozporządzenia, które reguluje sprawy upoważnień do kierowania ruchem i szkolenia przyszłych kierujących. Otóż w projekcie wymienia się pilotów pojazdów nienormatywnych podczas ich przejazdu, pracowników nadzoru ruchu komunikacji miejskiej w trakcie awarii np. tramwajów czy funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu podczas przejazdu z osobą, którą chroni. Katalog uprawnionych do kierowania ma objąć także: strażaków - w trakcie akcji gaszenia pożaru, osobę odpowiedzialną za utrzymanie porządku podczas przemarszu procesji czy pielgrzymki i członka zespołu ratownictwa medycznego do czasu, aż na miejscu tragicznego zdarzenia pojawi się osoba władna do kierowania ruchem. Szkolenie przyszłych kierujących obejmie m.in. różne reakcje kierujących pojazdami, prowadzenie ruchu wahadłowego, utrudnienia związane z warunkami atmosferycznymi i drogowymi. Potwierdzeniem ukończenia szkolenia jest pozytywne zaliczenie testu i egzaminu praktycznego. Po ukończonym szkoleniu kierujący dostanie zaświadczenie, ważne przez pięć lat. Rejestr wydawanych zaświadczeń będą prowadzić wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Sygnały i polecenia mają być wydawane rękami, lizakiem, a czasem (gdy widoczność jest słaba) także latarką. Szef MSWiA chce też, by kierujący ruchem byli specjalnie oznaczeni.

Komentuj
Terenowe ośrodki egzaminacyjne w Komisji Infrastruktury
9 stycznia 2010 | 0

Do rozpatrzenia na posiedzeniu Komisji Infrastruktury skierowano:

- poselski projekt ustawy o zmianie ustawy prawo o ruchu drogowym. Projekt dotyczy: rozszerzenia możliwości przeprowadzenia egzaminów na prawo jazdy i utworzenia terenowych oddziałów WORD w każdym mieście, w których organem wykonawczym jest prezydent (nie tylko w tych na prawach powiatu. Druk 2655.

- poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Projekt dotyczy poszerzenia liczby podmiotów uprawnionych do przeprowadzenia egzaminu państwowego w zakresie wszystkich kategorii prawa jazdy. Druk 2640.

Komentuj
Proces o usiłowanie zabójstwa na drodze
7 stycznia 2010 | 0

Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces kierowcy oskarżonego o usiłowanie zabójstwa przez celowe najechanie na 16-letnią rowerzystkę. Wlókł ją ponad 300 metrów za samochodem. Dziewczyna została trwale oszpecona.Do wypadku doszło w maju 2009 roku niedaleko Olsztyna. Przed sądem oskarżony przyznał, że prowadził samochód mimo zakazu sądowego, i że uderzył w rowerzystkę. Zaprzeczył jednak, że chciał ją zabić. Z zeznań, jakie złożył w śledztwie, a które w czwartek odczytał sąd, wynika, że N., prowadząc kupionego kilka dni przed wypadkiem "malucha", na chwilę stracił z oczu jezdnię, bo schylił się po papierosa. Wtedy miał niespodziewanie uderzyć w rowerzystkę, która - według niego - jechała środkiem drogi. Mężczyzna przyznał, że nie hamował po wypadku, bo się wystraszył. Potwierdził też, że nie wezwał do dziewczyny pomocy medycznej, choć miał telefon komórkowy. Widział, "że żyje, bo się ruszała". Po wypadku Łukasz N. uciekł i przez dwa dni ukrywał się przed policją. Zdaniem jednego z biegłych, przed zderzeniem z rowerzystką N. przyspieszył, a po zderzeniu nie hamował, bo na jezdni nie było żadnych śladów takiego manewru. - Ten wypadek odbiegał od standardów - podkreślił biegły. W swej opinii napisał, że tor jazdy oskarżonego wskazuje na to, że kierowca świadomie zjechał na tor jazdy rowerzystek, by w jedną z nich uderzyć. Poszkodowana rowerzystka jest wciąż leczona i została trwale oszpecona. Z powodu obrażeń dziewczyna nie może biegać, jak powiedziała sądowi, po godzinie chodzenia bardzo bolą ją nogi (pięta została zdarta do kości tak, że musiała mieć przeszczep) i kręgosłup, z powodu uszkodzenia kosteczek słuchowych dziewczyna prawie nie słyszy na jedno ucho. Zeznając 16-latka powiedziała, że odniosła wrażenie, że kierowca "malucha" celował w nią, dodała, że pamięta jak głową wybiła szybę auta. - Wtedy jedną ręką chwyciłam się za tablicę rozdzielczą samochodu, a drugą ręką za miejsce, gdzie była szyba, ale ten kierowca mnie zepchnął z maski. Ja się paskiem od spodni zaczepiłam o coś w samochodzie, a on mnie wlókł - powiedziała nastolatka.

502e0adaf763f5fa147e4db98800d5b1bfa7d7aa

(Fot.: PD@N 325-11) ^ Oskarżony, 26-letni Łukasz N. wcześniej trzykrotnie karany był m.in. za jazdę po pijanemu

Komentuj
Dożywotnie zabieranie praw jazdy „do kitu”
6 stycznia 2010 | 3

O pomyśle zabierania kierowcom pijakom prawa jazdy Łukasz Warzecha, komentator “Faktu”.

Szanowny Panie Kwiatkowski

Jako minister sprawiedliwości przedstawił Pan pomysł, aby kierowcom pijakom recydywistom zabierać dożywotnio prawa jazdy. Pomysł niby słuszny i chwalebny, ale tak naprawdę do kitu. Dlaczego? Bo już teraz po polskich drogach jeździ mnóstwo ludzi bez prawa jazdy. Albo im je zabrano za punkty, albo z powodu spowodowania wypadku, po sądowym wyroku, albo po prostu nigdy go nie mieli. I co? I nic. Prawdopodobieństwo, że zostaną zatrzymani, jest bliskie zeru z bardzo prostego powodu: polska drogówka jest nastawiona wyłącznie na zatrzymywanie kierowców za przekroczenie prędkości. Wszystkie jej pozostałe działania to margines i pokazówka dla stacji telewizyjnych. Nie ma żadnego systemu monitorowania, czy pozbawieni prawa jazdy ludzie faktycznie nie siadają za kółko. A póki takiego systemu nie będzie, Pański znakomity pomysł pozostanie fikcją, nawet gdyby wszedł w życie. I od razu Panu sygnalizuję, że policja się tym nie zajmie. Czemu? Ponieważ pieniądze do budżetu płyną z mandatów, a te najłatwiej wystawiać za przekroczenie prędkości. Dlatego potencjalni drogowi mordercy pozostają i pozostaną bezkarni.

Komentuj
Odśnieżanie pod nadzorem
5 stycznia 2010 | 0

Straży miejskiej przybyło sezonowych obowiązków. Przyjmują wiele zgłoszeń.– Od początku roku mieliśmy już 900 zgłoszeń powiedziała Katarzyna Dobrowolska z zespołu prasowego straży miejskiej. Skarg jest wiele, to strażnicy jednak bardzo rzadko każą dozorców mandatami. Od grudnia wypisali tylko trzy. W wielu przypadkach patrol na miejscu stwierdza, że nie ma zagrożenia dla przechodniów – wyjaśnia Dobrowolska. Najpierw prosimy dozorców, by odśnieżyli przejścia. Jeśli tego nie zrobią, wówczas upominamy, a dopiero później wystawiamy mandat.

Komentuj
Nowy ośrodek egzaminowania na Lubelszczyźnie
4 stycznia 2010 | 0

Znowelizowane prawo o ruchu drogowym już wkrótce dopuści tworzenie ośrodków egzaminowania kierowców w miastach prezydenckich. I to już wkrótce. “Dziennik Wschodni” spekuluje: na Lubelszczyźnie w grę wchodzą Puławy. Puławy spełniają wymogi egzaminowania pod względem infrastruktury. Jednak nie wszyscy kursanci uważają, że to dobry pomysł. - Przecież drogi w innych miastach są znacznie trudniejsze. Na przykład w Puławach mamy tylko jednopasmowe ronda. Jak się okazuje, pomysł otwarcia ośrodka egzaminowania kierowców w Puławach pojawiał się już wcześniej. Niecałe dwa lata temu z taką propozycją zwróciło się do marszałka województwa puławskie Starostwo Powiatowe. – Odpowiedziano nam wówczas, że ośrodki, które już istnieją na terenie Lubelszczyzny, w zupełności wystarczają – mówi Witold Popiołek, wicestarosta puławski. Czy po wejściu w życie nowych przepisów sytuacja się zmieni? – Ośrodek egzaminowania kierowców w Puławach mógłby działać jedynie jako nasza filia – mówi Artur Banaszkiewicz, zastępca dyrektora WORD Lublin. – Tylko wtedy mógłby być dochodowy. W Urzędzie Marszałkowskim nie chcą się na ten temat wypowiadać. – Decydujące w tej kwestii będzie zapotrzebowanie na taką instytucję w Puławach – mówi Marcin Pomarański z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. – Jeśli ustawa wejdzie w życie, jesteśmy otwarci na rozmowę. – Wydaje mi się, że taki ośrodek w Puławach zarobiłby na siebie – dodaje wicestarosta Popiołek.

Komentuj
Strach jeździć rowerem
4 stycznia 2010 | 0

Opolska “Gazeta Wyborcza” analizuje: jednym z najniebezpieczniejszych dla rowerzystów regionów w Europie jest Opolszczyzna. Do większości wypadków dochodzi z winy szarżujących kierowców.Dane na temat wypadków z udziałem rowerzystów przygotowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na podstawie informacji o zdarzeniach drogowych w latach 2006-2008 przekazanych przez Komendę Główną Policji. Co roku odnotowuje się u nas kilkanaście tysięcy wypadków z udziałem rowerzystów. Średnio ginie co roku 500, a ponad 5 tys. zostaje rannych. Prawie 16 zabitych rowerzystów na milion mieszkańców rocznie to niechlubny rekord Unii Europejskiej - informuje GDDKiA. W krajach UE średnio ginie czterech rowerzystów na milion mieszkańców. Najczęściej rowerzyści są uderzani przez samochody z boku (58 proc.), potem z tyłu (14 proc.) i czołowo (10 proc.). - Dominacja zderzeń bocznych to dowód na to, że rowerzyści wciąż nie są traktowani jako równorzędni uczestnicy ruchu drogowego, którym trzeba ustąpić pierwszeństwa - mówi Bogumił Siewruk, lobbysta rowerowy z Opolskiego Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych. Raporty policyjne jako przyczyny wypadków z udziałem rowerzystów wymieniają: nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu, nieprawidłowe omijanie rowerzystów, nieprawidłowe skręcanie, zarówno przez rowerzystów, jak i samochody. Jacy rowerzyści są najczęściej uczestnikami wypadków? Wg danych są to głównie mężczyźni (70 proc.), młodzi w wieku od 11 do 19 lat oraz w wieku przedemerytalnym - od 50 do 59 lat. I co warto podkreślić - zaledwie jeden na dwunastu rowerzystów biorących udział w wypadku jest pod wpływem alkoholu. - Te dane zaprzeczają opiniom kierowców, którzy winą za wypadki obarczają pijanych rowerzystów - kwituje Siewruk. Państwo musi wyklarować przepisy i sprawić, by były jasno sformułowane i skutecznie chroniły prawa rowerzystów na drodze. Oczywiście za zmianą przepisów i sposobu podejścia do obecności rowerzystów na drodze musi iść również rozwój niezbędnej infrastruktury rowerowej.

Komentuj
Dyskwalifikacja za mandat wycofana
4 stycznia 2010 | 0

Komenda Główna Policji zliberalizowała przepisy dla kandydatów na mundurowych. W połowie grudnia "Gazeta Wyborcza" w Łodzi opisała przypadek 25-letniej kandydatki na policjantkę, której szanse na podjęcie służby w szeregach policji spadły do minimum, w związku ze stuzłotowym mandatem nałożonym za przekroczenie prędkości. Ustawa o policji z 1990 roku mówi, że kandydat do służby ma mieć "nieposzlakowaną opinię i być niekarany". W całym kraju policyjni kadrowcy ową niekaralność interpretowali jednoznacznie: nie tylko kodeks kary, ale i kodeks wykroczeń czy prawo o ruchu drogowym wchodzą w grę. Pozwalało to na odsiew kandydatów, zwłaszcza gdy z konieczności zaciskania pasa mrożono wakaty. Podczas jesiennych naborów z powodu stanowiska biura prawnego KGP odrzucani byli wszyscy, którzy w ciągu dwóch ostatnich lat popełnili jakiekolwiek wykroczenie. Komenda Główna Policji przeanalizowała problem i otrzymaliśmy nowe wytyczne - mówi nadkomisarz Piotr Bieniak z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. - Osoby, na które nałożono grzywnę w postępowaniu mandatowym, mogą już w jednostkach policji województwa śląskiego składać dokumenty w sprawie przyjęcia do służby. Nadkomisarz Bieniak zaznacza, że decyzje co do kontynuowania lub przerwania postępowań kwalifikacyjnych podejmie indywidualnie komendant wojewódzki. - Bo przecież inaczej trzeba traktować karę za incydentalne przekroczenie dozwolonej prędkości, a inaczej za jakiś chuligański występek - podkreśla.

Komentuj
Pytania egzaminacyjne od 1 stycznia 2010 r.
1 stycznia 2010 | 0

Ministerstwo Infrastruktury opublikowało aktualną (zmienioną 14 grudnia 2009 r.) – obowiązującą z dniem 1 stycznia 2010 r. bazę pytań egzaminacyjnych. W związku ze zmianą przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym Ministerstwo Infrastruktury przygotowało aneks nr 3 do banku pytań egzaminacyjnych stosowanych na egzaminie dla kandydatów na kierowców w zakresie prawa jazdy kategorii B, C i D. Usunięto nieaktualne pytania o numerach Z027, Z069, Z070, Z230, Z438, C039, C054, D191, D076, oraz wprowadzono nowe pytania o numerach Z521, Z522, Z523, Z524, Z525, C245, D242, D243.

Komentuj
Myto w Republice Słowackiej
1 stycznia 2010 | 0

 

 

Informacje o elektronicznym systemie poboru opłat drogowych (myta)

w Republice Słowackiej obowiązujące od 1 stycznia 2010 r.

Podstawowe informacje o elektronicznym systemie poboru opłat drogowych (myta) w Republice Słowackiej

Od 1 stycznia 2010 r. Republika Słowacka wprowadza nowy elektroniczny system poboru opłat drogowych (myta), który zastąpi obecny system nalepek autostradowych. Poborem opłat zarządza spółka Národná diaľničná spoločnosť, a.s., zaś operatorem elektronicznego systemu poboru opłat jest spółka SkyToll, a.s.

Od wskazanego wyżej terminu pojazdy mechaniczne o ciężarze całkowitym ponad 3,5 tony lub pociągi drogowe o  ciężarze całkowitym ponad 3,5 tony, przeznaczone do transportu towarów oraz pojazdy mechaniczne, umożliwiające przewóz ponad dziewięciu osób łącznie z kierowcą, muszą być wyposażone w urządzenie elektroniczne – jednostkę pokładową (tzw. OBU – on-board unit), zapewniającą rejestrację liczby kilometrów przejechanych po płatnych odcinkach, a następnie obliczenie ceny opłaty drogowej.

System elektronicznego poboru opłat będzie obejmować wyznaczone odcinki autostrad, dróg ekspresowych oraz wybranych dróg I klasy. Opłata za korzystanie z tych dróg będzie obliczana za pomocą zaawansowanej satelitarnej technologii poboru opłat GPS-GSM. Istota działania systemu polega na tym, że za pomocą jednostek pokładowych (OBU) umieszczonych w samochodach, monitoruje on położenie pojazdów i automatycznie oblicza liczbę kilometrów przejechanych po drogach objętych elektronicznym poborem opłat. Jednostka pokładowa jest nieprzenośna (mocowana do samochodu). Kierowca jest obowiązany sprawdzić prawidłowość jej ustawień i sprawność przed rozpoczęciem jazdy po wyznaczonych odcinkach dróg, w czasie jazdy i po jej zakończeniu. Właścicielom pojazdów poruszających się po płatnych odcinkach autostrad, dróg ekspresowych oraz wybranych dróg I klasy nieposiadających jednostki pokładowej grozi grzywna nawet do wysokości 16.000 EUR.

Osobisty kontakt z klientami zapewnia sieć ponad 100 punktów obsługi klienta na całym obszarze Słowacji, którą tworzą Punkty Kontaktowe i Punkty Dystrybucji.

Punkty Kontaktowe oferują możliwość rejestracji w systemie w trybie opłat przedpłaconych (pre-paid) oraz w trybie opłat końcowych (post-paid). Znajdują się one w ośmiu miastach wojewódzkich (krajských mestách) na Słowacji.

Punkty Dystrybucji oferują możliwość rejestracji tylko w trybie opłat przedpłaconych (pre-paid). Do końca 2009 r. na wybranych stacjach benzynowych sieci Slovnaft, OMV i Agip, oznaczonych logo “Mýto“ oraz na przejściach granicznych powstanie ponad 90 punktów dystrybucji. W obu typach punktów obsługi klienta klienci mogą również otrzymać jednostki pokładowe (OBU).

W przypadku samochodów ciężarowych, przekraczających granicę polsko-słowacką, wynajęcie jednostki pokładowej będzie możliwe w Granicznych Punktach Dystrybucji (tyłko w trybie opłat przedpłaconych - pre-paid) w Vyšnym Komárniku (przejście graniczne Barwinek), Trstenej (przejście graniczne Chyżne) i Skalitem (przejście graniczne Zwardoń). W celu dokonania rejestracji w systemie w trybie opłat przedpłaconych (pre-paid) wymagane będą następujące dokumenty: paszport lub dowód osobisty, dowód rejestracyjny pojazdu oraz dokument określający klasę emisji pojazdu (jeśli nie podano jej w dowodzie rejestracyjnym). 

Komentuj
Mamy nowe drogi krajowe
1 stycznia 2010 | 0

- W życie wchodzi rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 25 września 2009 r. w sprawie zaliczenia dróg do kategorii dróg krajowych (akt ogłoszono 30 września 2009 r.).

- W życie wchodzi rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 25 września 2009 r. w sprawie pozbawienia dróg kategorii dróg krajowych (akt ogłoszono 30 września 2009 r.). 

Komentuj
Nowa cena karty dobowej
1 stycznia 2010 | 0

Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego poinformowało, że dnia 23 grudnia 2009 r. zostało podpisane zmieniające rozporządzenie w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych dotyczące waloryzacji stawek (cena dobowej karty opłaty pojazdów powyżej 12 ton innych niż autobus będzie wynosić 46 zł), jak również obowiązku dziurkowania kart opłat drogowych (wyłącznie dobową kartę opłaty może przedziurkować podmiot wykonujący przewóz drogowy). Termin wejścia w życie ww. rozporządzenia określony jest na dzień 1 stycznia 2010 roku. Rozporządzenie opublikowano w Dzienniku Ustaw 2009.223.1781.

Komentuj
Traktem Królewskim z identyfikatorem
1 stycznia 2010 | 0

Od 1 stycznia przejazd Krakowskim Przedmieściem i Nowym Światem możliwy jest tylko z identyfikatorem TK - przypomina “Życie Warszawy”. Weszło w życie zarządzenie prezydent miasta, które określa, kto może jeździć Traktem Królewskim bez specjalnych identyfikatorów. Bezkarnie mogą tamtędy poruszać się tylko autobusy, pojazdy różnych służb i urzędów, rowerzyści i samochody zaopatrzenia (w godz. 20-7). Kierowcy pozostałych pojazdów - w tym mieszkańcy Krakowskiego Przedmieścia, Nowego Światu, Bednarskiej, Miodowej i Ossolińskich - muszą mieć identyfikator ZDM. Straż miejska zapowiada kontrole pojazdów poruszających się Traktem Królewskim. Kierowcy, którzy nie będą mieli identyfikatora, zostaną ukarani mandatem.

Komentuj
Zmiana stawek opłaty paliwowej
1 stycznia 2010 | 0

Ministerstwo Infrastruktury:

Z dniem 1 stycznia 2010 r. wchodzie w życie ustawa z dnia 20 listopada 2009 r. o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (Dz. U. Nr 223, poz. 1776). Przewiduje ona dostosowanie stawki opłaty paliwowej od oleju napędowego do wymagań dyrektywy Rady 2003/96/WE z dnia 27 października 2003 r. w sprawie restrukturyzacji wspólnotowych przepisów ramowych dotyczących opodatkowania produktów energetycznych i energii elektrycznej.

Zgodnie z dyrektywą i wynegocjowanym przez Polskę okresem przejściowym, od 1 stycznia 2010 r. poziom opodatkowania oleju napędowego nie może być niższy niż 302 EUR za 1000 l. W związku z powyższym przyjęto, że podwyżki stawek podatkowych dla oleju napędowego będą się odbywać poprzez zmianę stawek opłaty paliwowej bez konieczności podwyższania stawek podatku akcyzowego. Stawka opłaty paliwowej dla oleju napędowego po 1 stycznia 2010 r. zgodnie z art. 37m ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2571 z późn. zm.) będzie wynosić 233,99 zł za 1000 litrów. Przyjęto 1000 litrów jako jednostkę do naliczania stawki opłaty paliwowej dla oleju napędowego, w celu zachowania zgodnych miar z zapisami dyrektywy 2003/96/WE oraz z zapisami ustawy o podatku akcyzowym.

Dodatkowo ustawa z dnia 20 listopada 2009 r. o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz ustawy o obrocie instrumentami finansowymi określa wprost także stawkę opłaty paliwowej obowiązującą w roku 2010 dla benzyn silnikowych, gazu ziemnego (mokrego) i pozostałych węglowodorów gazowych oraz gazowych węglowodorów alifatycznych skroplonych i w stanie gazowym, przeznaczonych do napędu pojazdów samochodowych, a także innych wyrobów, przeznaczonych do użycia, oferowanych na sprzedaż lub używanych do napędu silników spalinowych.

Mając na uwadze fakt ustalenia stawek opłaty paliwowej na rok 2010 bezpośrednio w przepisach ustawy oraz biorąc pod uwagę zmianę upoważnienia do ogłaszania stawek opłaty paliwowej na kolejne lata (zmiana art. 37m ust. 4 ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym) stanowiącego podstawę prawną do wydania obwieszczenia Ministra Infrastruktury w sprawie wysokości stawki opłaty paliwowej na 2010 r. - obwieszczenie Ministra Infrastruktury z dnia 10 grudnia 2009 r. w sprawie wysokości stawki opłaty paliwowej na rok 2010 ogłoszone w Monitorze Polskim Nr 80, poz. 995 z dnia 24 grudnia 2009 r. należy uznać za nieobowiązujące. Obwieszczenie to przewiduje bowiem jednolitą stawkę opłaty paliwowej dla wszystkich rodzajów paliw silnikowych oraz gazów i w związku z powyższym jest niezgodne z przepisami ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 2010 r.

Komentuj
Aktualizacja ePrawaDrogowego - stan prawny na 31.12.2009 r.
31 grudnia 2009 | 0

Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż przygotowaliśmy - do pobrania - kolejną aktualizację elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe. Aktualizacja według stanu prawnego obowiązującego na dzień 31 grudnia 2009 r. Poniżej jej treść:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 31.12.2009 r.

Akty prawne UE

Dyrektywa

w sprawie ustawowych oznaczeń dwu- lub trzykołowych pojazdów silnikowych

Sprostowanie do dyrektywy

ustanawiającej ramy dla homologacji pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz układów, części i oddzielnych zespołów technicznych przeznaczonych do tych pojazdów (“dyrektywa ramowa”)

Projekty aktów prawnych

Projekt

Ustawy

o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Wyrok TK

Wyrok P 105/08

Ustawa

o zmianie ustaw w zakresie uwierzytelniania dokumentów

Ustawa

o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw

Ustawa

o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług

Rozporządzenie

zmieniające rozporządzenie w sprawie kontroli ruchu drogowego

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

Kodeks cywilny

Ustawa

Kodeks postępowania administracyjnego

Ustawa

o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji

Ustawa

o podatku od towarów i usług

Rozporządzenie

w sprawie kontroli ruchu drogowego

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /

kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 0-502-659-431

Komentuj
Pod Grenoble zawinił kierowca
31 grudnia 2009 | 1

Szczecińska prokuratura okręgowa umorzyła śledztwo w sprawie katastrofy autokaru we francuskich Alpach, w której zginęło 26 polskich pielgrzymów. Opinia sporządzona przez Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie, w sprawie przyczyn katastrofy do której doszło 22 lipca 2007 r. pod Grenoble konkluduje, że winnym tragicznego wypadku jest kierowca, który - mimo tablic ostrzegawczych - wybrał niebezpieczną górską drogę w rejonie Laffrey, a potem niewłaściwie wykorzystał układ hamulcowy. - Według biegłych kierowca nadmiernie, zbyt długo używał hamulca zasadniczego zamiast zwalniacza hydraulicznego czyli tzw. retardera - mówi prok. Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik prasowy szczecińskiej prokuratury okręgowej. - W świetle ustaleń śledztwa kierujący pojazdem miał świadomość, że zjazd odcinkiem drogi Laffrey - Vizzille był dla autokarów zabroniony.Kierowca zginął w katastrofie, dlatego prokuratura zapewne umorzy to śledztwo. Wcześniej na temat "możliwych przyczyn" wypadku wypowiadali się biegli z Wydziału Pojazdów Instytutu Badań Kryminalistycznych Żandarmerii Francuskiej w Paryżu. Zwrócili oni m.in. uwagę na znaczne zużycie elementów układu hamulcowego i brak 1,5 l (ok. 20 procent) płynu w hydraulicznym układzie wspomagającym. Według krakowskich biegłych, którzy wydali wiążąca dla polskiej prokuratury opinię na podstawie akt szczecińskiego śledztwa i francuskich ekspertyz, te nieprawidłowości nie miały jednak wpływu na katastrofę. Jak ustalono, tuż przed uderzeniem w mur, prędkość autobusu wynosiła 80-88 km/h.

Komentuj
Dokumentacja ośrodka szkolenia kierowców
30 grudnia 2009 | 2

Kara nawet do 5 lat więzienia może grozić instruktorowi nauki jazdy zatrzymanemu w Legnicy. Mężczyzna podejrzewany jest o poświadczenie nieprawdy w dokumencie o ukończeniu szkolenia przez jednego z kursantów. Funkcjonariusze sprawdzają m.in. czy podobnych przypadków nie było więcej.

Jak czytamy na stronie internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu: wczoraj około godz. 20:00 w Legnicy policjanci Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali do kontroli samochód nauki jazdy. Kontrola związana była z brakiem wymaganych oznaczeń na samochodzie. W trakcie sprawdzenia wymaganej dokumentacji instruktora nauki jazdy okazało się, że aktualnie prowadzone szkolenie kursanta nie było nigdzie odnotowane. Ponadto instruktor kilkanaście dni wcześniej wystawił kursantowi zaświadczenie o ukończeniu wymaganego szkolenia, poświadczając tym samym nieprawdę. Dzięki wystawionemu zaświadczeniu kursant, będący w rzeczywistości jeszcze w trakcie szkolenia zapisał się na egzamin praktyczny z nauki jazdy, który miał odbyć się jutro. Policjanci zabezpieczyli dokumentację szkolenia. Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia. Sprawdzają m.in. czy podobnych przypadków nie było więcej. Za poświadczenie nieprawdy w dokumentach grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Komentuj
Bliżej wdrożenia elektronicznego poboru opłat
30 grudnia 2009 | 0

Ministerstwo Infrastruktury:

Został przygotowany pierwszy z aktów wykonawczych zmierzających do wdrożenia elektronicznego systemu poboru opłat. Planowana data wprowadzenia systemu to 1 lipca 2011 r.

Projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie obliczania maksymalnej stawki opłaty elektronicznej stanowi wykonanie delegacji ustawowej zawartej w art. 13ha ust. 5 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115, z późn. zm.). Zgodnie z upoważnieniem ustawowym  Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, szczegółową metodę obliczania maksymalnej stawki opłaty elektronicznej za przejazd 1 kilometra drogi krajowej, uwzględniając koszty budowy drogi krajowej lub jej odcinka, w tym koszty finansowe, koszty utrzymania, koszty remontów, ochrony oraz zarządzania drogą, koszty poboru opłaty elektronicznej oraz inne koszty eksploatacji.

 Obecnie projekt rozporządzenia został przesłany do konsultacji społecznych. Resort infrastruktury oczekuje na ewentualne stanowiska i uwagi strony społecznej do 14 stycznia 2010 r.  Projekt został również umieszczony na stronie BIP-u.

Projekt wdraża do polskiego porządku prawnego przepisy dyrektywy 2006/38/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 maja 2006 r. zmieniającej dyrektywę 1999/62/WE w sprawie pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe (Dz. U. UE L Nr 157 z 09.06.2006, str. 8). Zgodnie z art. 1 pkt 2 lit. e oraz pkt 3 w/w dyrektywy opłaty za przejazd opierają się wyłącznie na zasadzie zwrotu kosztów infrastruktury. W szczególności opłaty za przejazd muszą być powiązane z kosztami budowy oraz kosztami eksploatacji, utrzymania oraz rozwoju danej sieci infrastruktury. Opłaty za przejazd mogą również obejmować zwrot z kapitału lub marżę określone w oparciu o warunki rynkowe.

Komentuj
Palikot o limicie alkoholu dla kierowców
30 grudnia 2009 | 0

Podwyższyć limit zawartości alkoholu we krwi do poziomu w krajach śródziemnomorskich i brak ubezpieczenia od kosztów leczenia w przypadku pijanych kierowców, którzy spowodowali wypadek, to pomysły Janusza Palikota na walkę z pijanymi kierowcami. W swoim blogu poseł Janusz Palikot poza podwyższeniem limitu alkoholu we krwi i kwestiami ubezpieczeniowymi postuluje:

Mnożą się koncepcje, których celem jest ograniczenie ilości osób, które prowadzą samochód będąc pod wpływem alkoholu. Wysyp ofert jest skutkiem kolejnych rekordów zatrzymań w minione święta. Co robić zatem?
1. Ubezpieczenie od kosztów leczenia nie powinno pokrywać leczenia w  przypadków osób, które spowodowały wypadki pod wpływem alkoholu.
2. Dwukrotne złapanie kierowcy jeżdżącego pod wpływem powinno skutkować dożywotnim pozbawieniem prawa jazdy.
3. Podwyższyć limit zawartości alkoholu we krwi do poziomu w krajach śródziemnomorskich.
4. Zlikwidować karanie więzieniem pijanych rowerzystów – to nic nie daje.
5. Upublicznić fakt jazdy przez kogoś po pijaku w ten sposób, że takie osoby zmuszone byłyby do pracy w izbach zatrzymań dla osób nietrzeźwych przy myciu zatrzymanych pijaków.

 

Komentuj
Rejestracji „anglika” tymczasem nie będzie
29 grudnia 2009 | 4

Ministerstwo Infrastruktury odpowiedziało Komisji Europejskiej w związku z jej zastrzeżeniami dotyczącymi odmowy rejestrowania w Polsce aut z kierownicą po prawej stronie. Resort nie zgadza się z KE. Niedawno, za sprawą Grzegorza Dorobka z Łodzi, dla właścicieli takich aut na krótko zabłysł promyk nadziei. Pan Grzegorz, który też ściągnął sobie takie auto, nie zgodził się ze swoim wydziałem komunikacji i uznał, że odmowa rejestracji wozu z Wielkiej Brytanii, nawet jeśli zgodna z rygorystycznym prawem polskim, nie jest zgodna z nadrzędnym prawem wspólnotowym, nakazującym każdemu państwu członkowskiemu zapewnienie swobodnego przepływu osób, towarów i pieniędzy. Poskarżył się na Polskę do Komisji Europejskiej. KE w październiku podzieliła jego zastrzeżenia i zwróciła się do władz polskich o wyjaśnienia. Mikołaj Karpiński, rzecznik MI powiedział dziennikarzom, że odpowiedź Polski na zastrzeżenia Komisji jest negatywna. - To znaczy, że nie podzielamy jej zastrzeżeń - wyjaśnia rzecznik. - Tłumaczymy, że polska sieć drogowa jest w fatalnym stanie. Mamy zaledwie około 1 procenta dróg dwujezdniowych. Na pozostałych wykonywanie jakichkolwiek manewrów, zwłaszcza wyprzedzanie autem z kierownica po prawej stronie jest bardzo niebezpieczne. Takie auta stwarzają zagrożenie nie tylko dla samych kierowców, ale także dla innych użytkowników dróg i dlatego ministerstwo uważa, że nie mogą być dopuszczane do ruchu.

Co będzie dalej? Jeśli KE zaakceptuje polskie wyjaśnienia, nie podejmie już żadnych dalszych kroków. Lub KE nie zgodzi się ze stanowiskiem polskiego rządu i skieruje sprawę przeciwko Polsce do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Tak samo było z innymi drakońskimi polskimi przepisami, poprzez które - jak oficjalnie tłumaczył nasz rząd - starano się ograniczać napływ do Polski samochodów wyeksploatowanych, w złym stanie technicznym. Polska przegrała przed ETS sprawy o stawki akcyzy, wysokie opłaty za kartę pojazdu i obowiązkowe badania techniczne przed pierwszą rejestracją w sytuacji, gdy pojazd miał jeszcze ważny zagraniczny przegląd. - W całej Unii Europejskiej tylko Polska jest ewenementem, gdzie nie można zarejestrować samochodu z Anglii. Uważam, że tłumaczenia Ministerstwo Infrastruktury są śmieszne. Przez to, że państwo nie dba o drogi, nie pozwala rejestrować obywatelom legalnie zakupionych aut i zabrania im tym samym korzystania z ich własności - oburza się Łukasz Sawiński, poznaniak, który sądzi się ze swoim wydziałem komunikacji o rejestrację anglika przed sądem administracyjnym i prowadzi stronę internetową poświęconą temu problemowi. - To oczywiste, że najdalej za rok, albo dwa Polska przegra sprawę. Ja wystąpię wtedy m.in. o odszkodowanie za to, że przez tak długi okres nie mogłem korzystać ze swojej własności.

Komentuj
Nowe WORD, czy …
28 grudnia 2009 | 3

Temat nowych ośrodków egzaminowania wraca - na co zwracaliśmy Państwu uwagę w ostatnich numerach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS. Proponowane rozwiązanie wywołuje wiele emocji i kontrowersyjnych opinii. Oto niektóre z nich wyrażone na naszych łamach:

(1) A ja zapraszałbym Panów Egzaminatorów do siebie do OSK, albo do gminy, tak jak było kiedyś. I było dobrze. Ludzie zdawali egzaminy u siebie w miasteczku i potem jeździli całe życie po swojej gminie. A wyjazd gdzieś dalej w Polskę to już zadanie przerastające normalnego "niedzielniaka", więc nie będą jeździć dalej, bo się będą bali. Nawet były chyba już takie przymiarki, aby to Szanowna Komisja przyjeżdżała do OSK? Jeżeli w WORD-ach system pakuje zdających w pęczki 20-osobowe to znaczy, że tak samo można zrobić w gminie. Miejscowe OSK co jakiś czas kończą szkolenie i tworzą pakiecik powiedzmy 10- do 20 osób do przeegzaminowania. Wniosek do WORD-u, wyznaczenie miejsca i terminu, teoria na sali wykładowej jednego z OSK, praktyka na placu manewrowym, których pełno w całym kraju i jazda po miasteczku. Szybko, sprawnie i tanio. Wszyscy zadowoleni. Wojciech K.

(2) Brawo! Prawda o uciążliwościach wynikających ze zbyt małej ilości punktów do egzaminowania na terenie całej POLSKI dociera wreszcie do świadomości Szanownych Panów Posłów. Najpierw PiS a teraz PO chcą zwiększyć ilość Ośrodków Egzaminowania a więc poprawić komfort zdających (czyżby zbliżające się wybory zwiększyły wrażliwość Naszych decydentów?) Uważam, że przybliżenie miejsc egzaminowania ma pozytywne znaczenie dla zdających choćby przez zmniejszenie czasu niepotrzebnych przejazdów, ograniczenie natłoku Elek w centrach itd. Trudno mi dostrzec negatywne zjawiska jakie mogły by pojawić się po wprowadzeniu proponowanych rozwiązań, które funkcjonują w innych europejskich krajach. Bez względu na powód w imieniu setek tysięcy klientów WORD życzę powodzenia. Wojciech Sz.

(3) Najlepiej, żeby egzaminy odbywałby się na wsiach. Wtedy zdawalność wynosiłaby 100% a ludzie podpisywaliby glejt, że nigdy w życiu nie wjadą do miasta powyżej 50 tys. mieszkańców. Tylko trzeba byłoby to egzekwować! POWODZENIA!!!!! Czarek

(4) Przy obecnych przepisach dotyczących egzaminowania (zadania, kryteria itp.), pojazdów egzaminacyjnych i WORD-ach to kolejny popis posłów przed elektoratem. W 2008 roku przerabialiśmy ten temat. Ustawa - Prawo o ruchu drogowym daje przecież możliwość tworzenia zamiejscowych ośrodków egzaminowania. Nie tędy droga do skrócenia terminów oczekiwania na egzaminy. Przybywa nowych egzaminatorów, często ludzi bardzo przypadkowych, którzy o szkoleniu nie mają pojęcia a o egzaminowaniu jeszcze mniej. Do tego zawodu trafiają ludzie, mający prawo jazdy 6 lat i wyższe wykształcenie. Pielęgniarka, budowlaniec, elektryk i inni. Często taki/a/ ma prawo jazdy - ale nie umie jeździć. Dwudziesto-kilkuletni dzieciak egzaminuje 50-cio letniego faceta na egzaminie kontrolnym /punkty/. Facet zęby zjadł za kierownicą, a dzieciak oblewa go za technikę kierowania. Totalna kpina. To prawo i instrukcja egzaminowania to jedna z największych pomyłek tego Kraju. O temacie "szkolenie i egzaminowanie" powinni decydować fachowcy, przedstawiciele szkoleniowców i egzaminatorów, których wiecznie się pomija a nie urzędnicy ministerialni, którzy ze szkoleniem i egzaminowaniem nie mieli nigdy do czynienia - ale są specjalistami w tej dziedzinie. Tak jak w gospodarce. Życzmy sobie - wreszcie zdrowego rozsądku w nowym 2010 Roku. rw

(5) Kolejna sprawa to przygotowanie do pracy Instruktorów nauki jazdy. Trzy lata prawo jazdy / a umiejętność jazdy ?/, kurs, egzamin i co ..., ano buja się przez lata po swoim terenie a zmieniające się przepisy poznaje się od kursantów. Fachowiec? Nauczyciel? - Nie, cieć robiący kasę. Dlaczego instruktorzy nie mają obowiązkowych szkoleń ? Dlaczego nie rozlicza się ich ze zdawalności? Może tu przede wszystkim należy poszukać przyczyn niepowodzeń na egzaminach, a nie szukać rozwiązań w tworzeniu nowych ośrodków egzaminowania? Przy takim poziomie szkolenia /przepraszam prawdziwych instruktorów - nauczycieli/, nigdy nie będzie dobrego poziomu zdawalności na egzaminach, nawet przy utworzeniu stu ośrodków. Nowe ośrodki egzaminacyjne po prostu dobrze na siebie zarobią. rw

Komentuj
Zabieranie prawa jazdy na zawsze - głos w dyskusji
28 grudnia 2009 | 1

Politycy Prawa i Sprawiedliwości chcą odbierać dożywotnio prawo jazdy kierowcom przyłapanym na recydywie prowadzenia pod wpływem alkoholu. Wzrosnąć mają także kary finansowe. "To zły pomysł. Radykalizm nie jest żadnym rozwiązaniem" - ocenia Włodzimierz Zientarski. Dożywotnia utrata prawa jazdy to moim zdaniem zbyt radykalne rozwiązanie. Surowe kary jeszcze nigdy nie powstrzymały ludzi od łamania prawa. Jestem zdeklarowanym przeciwnikiem tego pomysłu i wielu fachowców przyznaje mi rację. Przede wszystkim jak coś się robi na zawsze, to potem nie można już tego cofnąć. To jak z datą śmierci - jest pewna. Nie można kogoś potem zrehabilitować, pozwolić mu wrócić do społeczeństwa czy pracować nad sobą. A przecież gdyby nawet prześledzić żywoty świętych, to okazuje się, że wśród nich była masa łajdaków, pijaków i cudzołożników. Sami jesteśmy sobie winni tej plagi pijanych kierowców. Jakim cudem? Bo sprowadziliśmy kwestię jazdy po alkoholu do jakiegoś absurdu. Dopuszczalna norma to 0,0 w związku z tym wszystko co ją przekracza zawyża statystyki, a w innych krajach limity są przecież zdecydowanie wyższe. Skupiliśmy się na tym tak bardzo, że przestaliśmy zwracać uwagę na inne przyczyny wypadków. Włodzimierza Zientarskiego wysłuchała Aneta Slezak.

Komentuj
Po narkotykach
28 grudnia 2009 | 0

738cc433fd8888008c41b8bb8f4790bee62b8874

(Fot.: PD@N 325-18)

11 państw Europy, w tym także Polska, całkowicie zakazuje prowadzenia samochodu pod wpływem środków odurzających – przypomina “Gazeta Prawna”. Występowanie narkotyków w organizmie kierowcy wykrywalne jest nawet kilka miesięcy po ich zażyciu. Np. marihuana utrzymuje się w moczu nawet do trzech miesięcy). Za przestępstwo prowadzenie samochodu w takim stanie kierowca może trafić do więzienia na dwa lata i stracić prawo jazdy aż na dziesięć lat. Nie ma znaczenia, kiedy zażywał narkotyk i w jakiej ilości. Wystarczy, że badanie testerem lub badanie krwi czy moczu wykaże, że kierowca znajduje się pod wpływem środka odurzającego. Nawet więc, jeżeli zażyty wcześniej narkotyk nie ma wpływu na zachowanie kierowcy, to może być on uznany za przestępcę. O ile jednak w przypadku alkoholu kierowca popełnia przestępstwo dopiero po przekroczeniu dawki 0,5 promila we krwi lub 0,25 mg w wydychanym powietrzu, o tyle w przypadku narkotyków kodeks karny nie zawiera takich progów karalności. Część ekspertów i sądów uznaje, że jeżeli w organizmie kierowcy znajdują się śladowe ilości środków odurzających, to odpowiada on za wykroczenie, a nie przestępstwo. Za takim rozwiązaniem opowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 7 lutego 2007 roku (sygn. akt V KK 128/06). Sędziowie SN uznali, że zupełnie inna odpowiedzialność grozi sprawcy znajdującego się pod wpływem środka odurzającego, od sprawcy znajdującego się po użyciu takiego środka. Orzecznictwo sądów w tym zakresie nie jest jednak jednolite i rodzi duże problemy praktyczne.

Komentuj

Statystyka

2009: mniej wypadków, zabitych i rannych
10 stycznia 2010 | 0

873 mniej osób zabitych, 6 191 mniej osób rannych i 4 974 mniej wypadków – to optymistyczne statystyki bezpieczeństwa na polskich drogach w 2009 roku. Niestety cały czas wielu wsiada za kierownicę po alkoholu. Policjanci zatrzymali w zeszłym roku 173 324 takich osób. Statystyka bezpieczeństwa w ruchu drogowym z ubiegłego roku jest najbardziej optymistyczna od 10 lat.

Porównując ze sobą statystyki drogowe 2009 i 2008 roku wyraźnie widać spadek liczb wypadków, rannych i zabitych. W zeszłym roku na polskich drogach doszło w sumie do 44 080 wypadków, dla porównania w roku poprzednim doszło do 49 054 wypadków, czyli mniej o 4 974. 2009 rok to także spadek liczby osób, które w skutek zdarzeń na drogach poniosły śmierć. W minionym roku zginęło 4 564 osób, a w 2008 roku 5 437, czyli mniej o 873. Spadła także liczba rannych. W 2009 roku wyniosła ona 55 906, w 2008 roku 62 907 i jest to spadek o 6 191.

Statystyka z ubiegłego roku jest najbardziej optymistyczna od 10 lat. Jeszcze w 2001 roku na polskich drogach doszło do 53 799 wypadków – teraz ta liczba spadła o prawie 10 000. Warto także zauważyć, że w 1989 roku w Polsce zostało zarejestrowanych ponad 8,5 miliona samochodów. Wtedy także doszło do ponad 67 tysięcy wypadków. Na przestrzeni lat liczba aut poruszających się po Polsce zwiększyła się do ponad 21 milionów, przy czym liczba wypadków spadła do 44 tysięcy.

Niestety, cały czas wielu kierujących decyduje się na jazdę po alkoholu. W 2009 roku policjanci zatrzymali 173 324 takie osoby, co dla porównania z 2008 rokiem było ich 168 612 – to jest więcej o 4 712. Wzrost tej liczby to skutek między innymi coraz częstszych akcji wymierzonych przeciwko nietrzeźwym kierującym.

Na bezpieczeństwo w ruchu drogowym wpływają różne czynniki. Są nimi kierowcy, ich zachowanie i poszanowanie prawa oraz innych użytkowników dróg, samochody, które są coraz nowsze i coraz bardziej bezpieczne, drogi, które buduje się w naszym kraju. Nie można jednak zapomnieć o działalności policyjnych w zakresie efektywnego nadzoru nad ruchem drogowym. W 2009 roku po polskich drogach służbę pełniło około 300 nieoznakowanych radiowozów wyposażonych w wideorejestratory, które jak pokazuje praktyka, są bardzo skutecznym narzędziem w walce z piratami drogowymi. Na bezpieczeństwo kierowców wpływa także około 1230 masztów fotoradarów, które wyhamowują szaleńcze zapędy wielu kierowców.

Komentuj

Przegląd prasy

Projekt: Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców
8 stycznia 2010 | 4

37cae49360477c911d8035318e7e821778c83cf4

(Fot.: PD@N 325-19©JM)

W Ośrodku Szkoleniowo-Konferencyjnym Baron w Nadarzynie k/Warszawy odbyła się konferencja promocyjna (8-9.1.2010 r.) projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców” współfinansowanego ze środków funduszy europejskich w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL), Priorytet II, Działanie 2.1. Konferencję zorganizował Instytut Transportu Samochodowego. Uczestnikami konferencji byli – sekretarze wojewódzkich rad brd; dyrektorzy WORD; przedstawiciele regionalnych i ogólnopolskich stowarzyszeń instruktorów i szkół jazdy; przedstawiciele innych organizacji związanych z procesem szkolenia kierowców, przedstawiciele mediów branżowych. W konferencji honorowy udział wzięli przedstawiciele: Sejmu RP, Ministerstwa Infrastruktury – Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, nauki polskiej – łącznie około 100osób.

Rozpoczęcie i przywitanie gości – dr inż. Andrzej Wojciechowski, dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego

f19d2c60a82578d95be405ce1bac8de2575abcb4

(Fot.: PD@N 325-20©JM) ^ Przybyłych powitał dyrektor ITS dr Andrzej Wojciechowski, odczytał list posła do Parlamentu Europejskiego Bogusława Liberadzkiego adresowany do uczestników spotkania.

Omówienie projektu - dr inż. Izabella Mitraszewska, kierownik projektu, ITS

a041c40d2e2a6b4ae290148705aef451c9480077

(Fot.: PD@N 325-22©JM) ^ Dr inż. Izabella Mitraszewska kierownik Centrum Zarządzania i Telematyki Transportu w Instytucie Transportu Samochodowego w Warszawie. Omówiła cele szczegółowe projektu, sposoby ich realizacji, grupę docelową oraz przewidywane efekty. Celem zasadniczym projektu jest przeszkolenie ok. 5 tysięcy trenerów i wykładowców (w tym 20% kobiet). Szkolenia będą realizowane we wszystkich województwach. Przypomnijmy, iż celem ogólnym projektu jest wzrost kompetencji instruktorów, wykładowców i personelu ośrodków szkolenia kierowców,a przez to poprawa stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego.

“Tendencje zmian w brd na przestrzeni ostatnich lat” - Andrzej Grzegorczyk, sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, dyrektor Sekretariatu KR BRD

 

96fbcbb81313adcd1b6bcf5cde069bd8f05ca308

(Fot.: PD@N 325-23©JM) ^ Andrzej Grzegorczyk, z zadowoleniem poinformował obecnych, iż w 2009 r. nastąpił spadek liczby wypadków drogowych, rannych i zabitych. Tu zwrócił uwagę, iż szczególnie znaczący jest spadek zabitych w wypadkach drogowych w minionym roku - zginęło 4 564 osób, a w 2008 roku 5 437, czyli mniej o 873.

“Module Close-to - nowa rola instruktora w szkoleniu kierowcow” - Aneta Wnuk, Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS

41f86c18356c9cb735e85dcce3ae9743a065cb6c

(Fot.: PD@N 325-21©JM) ^ Aneta Wnuk, zwięźle przedstawiła sprawozdanie z realizacji projektu Module Close-to, projektu badawczego realizowanego w 11 krajach Unii Europejskiej (Austria, Cypr, Czechy, Grecja, Hiszpania, Francja, Niemcy, Węgry, Polska, Słowenia, Szwecja). Podstawowym założeniem projektu jest metoda “peer-to-peer” w edukacji, w której “rówieśnik relacjonuje problem rówieśnikowi” jest szeroko znana. Postanowiono zastosować ją w szkoleniu kandydatów na kierowców, szczególnie tych młodych w wieku od 18 do 24 lat. Przykładem tego jest projekt MODULE CLOSE TO, w którym sprawcy wypadków drogowych dzielą się swoimi przeżyciami z kandydatami na kierowców.

“Rola Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego w podwyższaniu kompetencji kadr nauki jazdy” - Andrzej Szklarski, prezes Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów WORD, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie

 

c02274edb728d0103f6033cced37f6aa0eabdde6

(Fot.: PD@N 325-25©JM) ^ Andrzej Szklarski podkreślił szczególną rolę podniesienia jakości zarówno szkolenia jak I egzaminowania kandydata na kierowcę.

“Społeczna Misja Nauczyciela Jazdy - najważniejsze wnioski” - Krzysztof Szymański, prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców

 

aa9c8056c766a462256d8e243ee948eb607f15a8

(Fot.: PD@N 325-26©JM) ^ Krzysztof Szymański mówił o spadku jakości szkolenia, o przeszkodach w rozwoju i aktualnej sytuacji w ośrodkach szkolenia kierowców (szczególnie w “lawinowo tworzonych” ośrodkach nowych), o spadku ich rentowności, wiele miejsca poświęcił sylwetce “dobrego instruktora”, jego wyszkoleniu i jednocześnie poziomie wynagrodzenia itd. Prezes podsumował cykl spotkań szkoleniowych pod wspólną nazwą “Społeczna misja nauczycieli jazdy”.

“Kultura bezpieczeństwa nadrzędnym celem kształcenia kadry” - prof. Ryszard Krystek, ITS/Politechnika Gdańska

 

264d622d35f80cad2ad6cbe89c19c028246f36db

 

(Fot.: PD@N 325-27©JM) ^ Prof. dr Ryszard Krystek wygłosił krótki wykład obejmujący zarówno aspekty historyczne, filozoficzne oraz kultury w systemie bezpieczeństwa transportu drogowego. Szczególna uwagę zwrócił na statystyki ofiar śmiertelnych wypadków drogowych i miejsce Polski na tym tle. Zacytował tutaj następującą wypowiedź: “Odnosi się wrażenie, że współczesne społeczeństwo zbyt łatwo akceptuje śmierć 3 tysięcy ofiar wypadków w transporcie każdego dnia, jako uzasadnioną kontrybucję za mobilność, z której jest tak dumne i z której się tak bardzo cieszy” (J. Kissinger , NTSB).

“Potrzeby regulacji prawnych dla bezpieczeństwa w transporcie” - Janusz Piechociński, poseł na Sejm RP, wiceprzewodniczący Komisji Infrastruktury Sejmu RP

 

72708ec99933a0616a28ba57de858f346f8d3d41

 

(Fot.: PD@N 325-28©JM) ^ Poseł Janusz Piechociński omówił tak istotne I oczekiwane przez środowiska szkoleniowców, przewoźników i innych grup zainteresowanych brd, regulacje prawne. Przybliżył obecnym projekt zwiększenia liczby ośrodków egzaminowania. Omówił argumenty przemawiające przeciwko wprowadzeniu tego typu rozwiązaniom.

“Zdarzenia w procesie kształcenia kierowców” – Jan Zasel, ekspert prawa drogowego

 

73f405fb3869b84cf819a4c8cf07a8c24035be4d

(Fot.: PD@N 325-29©JM) ^ Jan Zasel, ogólnie omówił problem odpowiedzialności instruktora i kandydata na kierowcę za wypadek spowodowany w trakcie cyklu szkolenia. Zastrzegł, iż orzekanie w tego typu sprawach przysługuje niezawisłym sądom. Jednak reasumując podkreślił: nie ma wątpliwości, że słabości panującego u nas procesu kształcenia kandydatów na kierowców mają swoje spore odbicie w statystyce liczby wypadków drogowych, zabitych i rannych.

“Rola kadr nauki jazdy w organizaji ruchu drogowego” – Jacek Zalewski, dyrektor Departamentu Analiz i Nadzoru MSWiA

 

821cac1a793b88e962730d4e0b2dec9a2da01b4e

(Fot.: PD@N 325-30©JM) ^ Jacek Zalewski szczególną uwagę zwrócił na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Przykładowo dokonał porównania tzw. czynów śmiertelnych w 2008 roku. Z zaprezentowanej analizy wynika, iż w wypadkach drogowych zginęło siedem razy więcej osób, niż w wyniku zabójstw.

Sesja warsztatowa

eab5bf724de97d88f3e09c622c9bfd05650e99d0

(Fot.: PD@N 325-31©JM) ^ W części warsztatowej Andrzej Markowski, psycholog, wiceprezes Stowarzyszenia Psychologów Transportu w Polsce omówił psychologiczne bariery w pracy instruktora oraz przykładowe ćwiczenia podnoszące efektywność kształcenia kandydatów na kierowców. 

Komentuj
Bezpieczne dziecko w… radiowozie
7 stycznia 2010 | 0

Urząd Marszałkowski w Warszawie podjął nową inicjatywę, która ma na celu poprawę bezpieczeństwa dzieci oraz warunków pracy policjantów. Do komend rejonowych i powiatowych garnizonu stołecznego zostało przekazanych 16 fotelików do przewozu dzieci o łącznej wartości 4 tysiące złotych. Foteliki są w pełni bezpieczne, homologowane, wielofunkcyjne oraz przeznaczone do przewozu trzech grup wiekowych. Za foteliki podczas uroczystego przekazania podziękował inspektor Tadeusz Bereda - Zastępca Komendanta Stołecznego Policji. Jak stwierdził pozwoli to podwyższyć standard przewożonego dziecka, to przecież obowiązek Policji, aby dbać o nieletnich podczas transportu.

Owszem, wydaje się, że przewożenie dziecka w foteliku to już norma. Niestety rzeczywistość nie jest tak różowa - przyznaje Anna Lewandowska z zespołu prasowego płockiej policji. - Najgorzej sytuacja wygląda w małych podpłockich miejscowościach. Rodzice i opiekunowie tłumaczą zazwyczaj, że planowali przejechać tylko kawałek po nieuczęszczanej drodze. Bywały także przypadki, w których rodzice stwierdzali, że o obowiązku przewożenia dzieci w fotelikach nie mieli zwyczajnie pojęcia. Jest i kolejna grupa zdarzeń - rodzice wożą dziecko w foteliku, ale w np. w weekend maluchem opiekują się dziadkowie, ciocia, wujek. I wożą go do lasu, na lody... A w ich aucie fotelika już nie ma. O tym, że dzieci warto przewozić w fotelikach, nie trzeba nikogo przekonywać: w przypadku zderzenia z prędkością 50 km na godz. siły działające na pasażerów mogą być tak duże, że noworodek o wadze 3,1 kg może "ważyć'' 93 kg. Nikt, kto trzyma dziecko na kolanach, nie będzie go w stanie utrzymać. Bardzo prawdopodobne, że dorosły zgniecie go własnym ciałem.

b7abbedfc9c9c8446cbfe93b41cd04f61dc852a7

(Fot.: PD@N 326-3)^Choć prawo nie wymaga, by policja przewoziła dzieci w fotelikach, to Już niebawem 44 foteliki do przewozu dzieci trafią do wszystkich 44 komend województwa mazowieckiego (miejskich, rejonowych i powiatowych)

Komentuj
Patenty i metody na uruchomienie pojazdu
1 stycznia 2010 | 0

a5f1284e473987512bd6db205b1322a9fbc15f16

(Fot.: PD@N 325-10©JM)^ Nowy Rok, zaraz zapadnie zmrok, ale rano trzeba będzie wszystkie te samochody skrupulatnie odśnieżyć. Pamiętajmy o tym.

Poniżej kolejne patenty na wciąż trudniejsze warunki atmosferyczne.

Jeśli auto nie zapali, próbować metody "na hol" lub "popych"? Uruchamiając silnik "na popych" czy metodą "na hol" można zerwać pasek rozrządu. Jest to niebezpieczne szczególnie w przypadku jednostek wysokoprężnych, które od ostatniej wymiany paska przejechały już praktycznie cały dopuszczalny przebieg. Warto wiedzieć, że podczas zapalania na "popych" przeskoczyć może nawet łańcuch rozrządu, ponieważ z powodu niskiego ciśnienia oleju w pełni nie działa jeszcze jego hydrauliczny napinacz.

Czy zrezygnować z używania hamulca pomocniczego zimą? Po całonocnym postoju zimą hamulec pomocniczy może przymarznąć. Ale czy z tego powodu mamy go nie używać, ryzykując że samochód przesunie się i np. uderzy w inny pojazd? Jedynym rozsądnym sposobem na mróz jest wizyta w warsztacie i kontrola układu hamulca pomocniczego. Wymiana linki, oczyszczenie oraz przesmarowanie tylnych zacisków hamulcowych z pewnością pomoże przetrwać zimę bez większych problemów.

Stosować rozruch na kable? Im młodszy samochód, tym bardziej trzeba uważać. W ostateczności lepiej jednak odpalać samochód kablami niż "na hol". Uwaga! Kluczowe znaczenie ma tutaj jakość przewodów. Im droższe i grubsze, tym lepsze. Tanie, cienkie przewody potrafią się nawet stopić!

Stosować podkładkę pod wycieraczki? Wystarczy tylko raz oderwać przymarzniętą wycieraczkę od szyby, żeby zniszczyć jej delikatną, czasami wielowarstwową krawędź roboczą. Na noc pod wycieraczki można podłożyć choćby gazetę, ale najlepiej zaopatrzyć się w specjalną podkładkę (ceny od 10 do 30 zł). Oprócz ochrony wycieraczek oszczędzamy także samą szybę - rano nie trzeba jej skrobać, a tym samym nie zostanie ona porysowana. Szkoda, że wciąż tylko nieliczni producenci samochodów oferują elektryczne podgrzewanie przedniej szyby (m.in. Ford, Renault, Land Rover). W naszym klimacie to rozwiązanie bardzo się przydaje.

Smarować uszczelki, bo dzięki temu drzwi nie przymarzną? Smarowanie pomaga. W dobrych serwisach mechanicy smarują uszczelki drzwiowe gratis, w ramach każdego przeglądu okresowego. To bardzo dobry zwyczaj, ponieważ nawet w najnowszych samochodach jeśli drzwi przymarzną i oderwiemy je na siłę, uszczelki możemy rozerwać. Jeśli samochodem opiekujemy się we własnym zakresie, pamiętajmy, by po wizycie w automatycznej myjni dokładnie wytrzeć uszczelki wszystkich drzwi i bagażnika, a także same drzwi oraz pokrywę bagażnika. Po myciu nacierajmy też uszczelki specjalnym środkiem.

Komentuj
O egzaminach, zdawalności i predyspozycjach kandydatów
29 grudnia 2009 | 0

Czy polski system egzaminów na prawo jazdy jest "systemem oblewania"? – pytają dziennikarze portalu INTERIA.pl Wiemy, że egzaminowi towarzyszy od dawna wiele problemów. Jednym z nich jest problem bardzo niskiej zdawalności. Można wskazać trzy główne powody: mentalność oraz nastawianie kursantów, niski poziom niektórych szkół jazdy i wadliwe przepisy - czytamy.

- Jerzy Masier z Krakowa jest instruktorem nauki jazdy od dwunastu lat. Jego zdaniem, niska zdawalność w dużej mierze spowodowana jest nastawieniem do egzaminu starających się o prawo jazdy. Wielu z nich idzie na pierwszy egzamin tylko po to, by zobaczyć, jak to wygląda i przygotować się do kolejnych podejść, a nie po to, aby od razu zdać - mówi Jerzy Masier. Jednocześnie autorzy artykułu konkludują - oczywisty jest fakt, że żaden, nawet najdoskonalszy kurs nie przygotuje kompleksowo przyszłego kierowcy.

- Inaczej wygląda problem niskiego poziomu niektórych szkół jazdy. Niektórzy instruktorzy winą za obecny stan rzeczy obarczają swoich kolegów. Ogromne zapotrzebowanie na prawa jazdy doprowadziło do powstania wielu ośrodków szkolenia kierowców, które reprezentują bardzo różny poziom nauczania. Tadeusz Szewczyk, prezes Małopolskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Kształcących Kierowców, zauważa: - Dawniej, gdy było mniej szkół jazdy, a co z tym idzie mniej instruktorów, ich autorytet był znaczny. Obecnie instruktorem może zostać każdy. W samym Krakowie jest ponad 180 szkół nauki jazdy, a w każdej z nich jest ich kilku lub kilkunastu. Niektórzy podchodzą do swej pracy solidnie, a niektórzy bagatelizują sprawę.

- Sprawa przepisów określających przebieg egzaminu na prawo jazdy także wywołuje wiele kontrowersji. Krytykowany jest system kamer montowanych w pojazdach egzaminacyjnych, drobiazgowość egzaminu oraz jego kryteria, a także osoba egzaminatora. Egzaminator powinien być jak notariusz: niezawisły, z własnym biurem i autorytetem, zaś same egzaminy powinny być przeprowadzane na samochodzie, na którym ktoś się uczył jeździć, a nie na flocie ośrodka - twierdzi Szewczyk. - W ramach wymiany doświadczeń, jako prezes mojego Stowarzyszenia, byłem ostatnio we Francji i widziałem tamtejszy system egzaminacyjny. Egzaminowanie odbywa się tam poprzez urzędy. Nie ma takich tworów jak nasze ośrodki, które pierwotnie powstawały lata temu jako przechowalnie tzw. partyjnych. W wielu krajach egzaminowanie praktyczne jest przeprowadzane przez policję, zaś teoretyczne przez urzędy - dodaje.

Oto podsumowanie dziennikarzy portalu: To, czy uda się zdać egzamin za pierwszym, drugim czy trzecim razem, albo w ogóle go nie zaliczyć, zależy mimo wszystko w największym stopniu od kandydatów na kierowców. System egzaminowania może być mniej lub więcej miarodajny, ale to wybór szkoły, własne predyspozycje i zaangażowanie są głównymi czynnikami, decydującymi o tym, czy i kiedy uda się nam zdobyć prawo jazdy.

 

W jaką stronę powinien zmierzać system egzaminowania w Polsce?

- Aby egzaminator, jak niezawisły sędzia mógł rozstrzygać, czy dana osoba jest zdolna samodzielnie i bezpiecznie kierować pojazdem w ruchu drogowym, czy też nie - zapowiadał swego czasu Andrzej Bogdanowicz, dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury. Na razie jednak egzaminator jest tylko "łowcą błędów", ściśle związanym instrukcją. Doświadczeni egzaminatorzy przyznają, że największym pogromcą kandydatów na kierowców jest stres - nieumiejętność zapanowania nad emocjami. Instruktorzy, którzy korzystają z prawa uczestnictwa w egzaminie, chwytają się za głowy, gdy widzą, jak dziecinne błędy popełniają ich wychowankowie. Dlatego egzaminator powinien mieć prawo "odcedzać" błędy (niegroźne), powodowane stresem od tych, które dowodzą niezbicie braku umiejętności i wiedzy. Ale mogłoby to skutkować zarzutami, że egzaminatorzy podejmują decyzje wedle uznania, stąd już tylko krok do zarzutów o korupcję. A z tym polski system egzaminacyjny dopiero co się uporał – podsumowuje portal INTERIA.PL.

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy! Nr 325
11 stycznia 2010 | 0

Nietrzeźwy pieszy wpadł pod koła samochodu - Pijany mężczyzna wszedł na jezdnię przed nadjeżdżającym samochodem. Kierowca nie zdążył zahamować. Do wypadku doszło w sobotę około godziny 2 w nocy w miejscowości Nabroż w okolicach Tomaszowa Lubelskiego. Pijany 20-latek wszedł na jezdnię i wpadł pod nadjeżdżającego volkswagena golfa. Policja zbadała alkomatem obu uczestników wypadku. Pieszy miał w organizmie 2,6 promila alkoholu, kierowca samochodu był trzeźwy. Pieszy odniósł ogólne obrażenia ciała. Jest w szpitalu.

Nietrzeźwy kierowca autobusu usłyszał już zarzuty - Najprawdopodobniej kończył swój kurs i miał kierować się na końcowy przystanek. Zjechał jednak z trasy i nie mógł wyjechać autobusem z grząskiego terenu. Porzucił więc pojazd i ruszył przed siebie. Dzięki natychmiastowej reakcji świadków po chwili nietrzeźwy 34-latek był już w rękach policjantów z Ursynowa. Dzisiaj obywatel Ukrainy został przesłuchany. Funkcjonariusze ogłosili mu zarzut, a podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu. Cała sytuacja rozegrała się wczoraj tuż przed 8:00 w pobliżu ursynowskiego lasu. Jak wynika z ustaleń policjantów, przechodnie zainteresowali się miejskich autobusem, który ugrzązł w podmokłym terenie. Jego kierowca, który zjechał z trasy próbował ruszyć pojazdem, ale po kilku nieudanych próbach zwyczajnie porzucił go, pozostawiając kluczyki w stacyjce. Dzięki natychmiastowej reakcji świadków zaalarmowani zostali ursynowscy policjanci, którzy zaraz byli na miejscu. Dzięki przechodniom mundurowi znali dokładnie rysopis podejrzanego i kierunek, w którym się oddalił. Zaledwie po chwili policjanci stanęli na drodze 34-latka, który nie chciał odpowiadać na zadawane mu pytania. Od razu też wyczuli od obywatela Ukrainy woń alkoholu. Jak się okazało, we krwi miał ponad 2,5 promila. Podejrzewany o prowadzenie autobusu w stanie nietrzeźwym trafił do policyjnej celi. Dzisiaj został przesłuchany z udziałem biegłego tłumacza. 34-latek przyznał się do winy i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień w prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu. Na szczęście na pokładzie autobusu, którym kierował, nie znajdowali się pasażerowie. Swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem mężczyzna naraził się na utratę prawa jazdy, karę grzywny a nawet karę do 2 lat więzienia.

Pijana matka jechała z córką - Na krajowej siódemce niedaleko Ostródy została zatrzymany 37-latka, która prowadziła auto po alkoholu. Kobieta miała w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu, dodatkowo jechała ze swoja 9-letnią córką. Niedaleko Ostródy na krajowej “siódemce” policjanci zatrzymali do kontroli drogowej osobowe volvo. 37-letnia kobieta jechała do Warszawy. Razem z nią podróżowała jej 9-letnia córka, która siedziała na tylnej kanapie. Policjanci w trakcie kontroli sprawdzili stan trzeźwości kobiety. Okazało się, że 37-letnia Aneta S. była pijana. Kobieta miała w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali prawo jazdy 37-latce, a jej samochód został odholowany na policyjny parking. Teraz Aneta S. odpowie za jazdę po alkoholu, za co grozi jej kara do 2 lat pozbawieni wolności oraz utrata prawa jazdy nawet na 10 lat.

Pijana 14-latka pod okiem nietrzeźwego kolegi uczyła się jeździć samochodem - Jakie będą dalsze losy 14-letniej dziewczyny w Nowym Roku? Na to pytanie odpowie wałbrzyski sąd. Pijana dziewczyna kierowała samochodem osobowym, a jej instruktorem okazał się być 19-letni kolega, również nietrzeźwy. Policjanci mieroszowskiego komisariatu u zbiegu ulic Słonecznej i Głównej w Sokołowsku, zatrzymali 14-letnią dziewczynę, która kierowała samochodem osobowym będąc w stanie nietrzeźwości. Wynik badania alkomatem wykazał u nieletniej blisko 0,7 promila alkoholu w organizmie. Jak się okazało auto użyczył jej 19-letni "instruktor jazdy", pasażer owego samochodu, u którego urządzenie badające zawartość alkoholu w organizmie wykazało również stan po użyciu alkoholu blisko 0,4 promila alkoholu w organizmie. Teraz na temat nieletniej wypowie się wałbrzyski sąd, natomiast 19-latek odpowie za udostępnienie samochodu osobie nieuprawnionej oraz będącej pod wpływem alkoholu. Za czyn ten grozi mu nawet do 2 lat pobytu za więziennymi kratami.

Po pijanemu potrącił kobietę – zatrzymał go dzielnicowy - Dzielnicowy z komisariatu Policji Szwederowo zatrzymał i uniemożliwił dalszą jazdę pijanemu kierowcy, który uciekając z miejsca kolizji, potrącił przechodzącą przez jezdnię18-letnią kobietę. Ponadto uszkodził dwa inne pojazdy. Po wytrzeźwieniu mężczyzna stanie przed sądem. Wczoraj ok. godz. 18:00 w Bydgoszczy przy ulicy Jagiellońskiej, kierujący oplem omegą uderzył w toyotę corollę i uszkodził lusterko, po czym zaczął uciekać z miejsca kolizji. Podczas szaleńczej jazdy przez centrum miasta na przejściu dla pieszych przy ul. Ustronie potrącił przechodzącą przez ulicę 18-letnią kobietę. Następnie wjechał na parking, gdzie uszkodził dwa inne samochody. W tym czasie, przechodził tamtędy dzielnicowy z Komisariatu Policji Szwederowo, który widząc co się dzieje, podbiegł do pirata drogowego i uniemożliwił mu dalszą jazdę. Jak się okazało 43 –letni kierujący oplem był pijany. Pierwsze badanie alkotestem wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Młoda kobieta potrącona na przejściu dla pieszych została przewieziona do szpitala. Pirat drogowy po wytrzeźwieniu zostanie doprowadzony do prokuratora, a następnie do sądu.

Komentuj
Symulator pracował na rzecz WOŚP
10 stycznia 2010 | 0

Podczas XVIII Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w Warszawie przed Pałacem Kultury i Nauki został zaprezentowany symulator dachowania. Mieszkańcy stolicy mogli osobiście przekonać się, iż warto zapinać pasy bezpieczeństwa. Uczyli się też bezpiecznego opuszczania samochodu, który dachował. Prezentację prowadzili eksperci z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i Instytutu Transportu Samochodowego. Organizatorzy zachęcali do bezpiecznego zachowania na drogach i apelowali do szkół jazdy, aby kupowały podobny sprzęt. Pieniądze, które zebrano przy symulatorze zostały przekazane Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.

2939d4b19c986dcab69e4d7fc7168f3ee48e43c7

(Fot.: PD@N 325-5its) ^ Obok symulatora dachowania Radosław Stępień, zastępca przewodniczącego KRBRD, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

Komentuj
Dziecięcy apel do pijanych kierowców
9 stycznia 2010 | 0

Nie rozglądaj się na boki, nie rozmawiaj przez telefon i nie pal papierosów w trakcie jazdy, ale, przede wszystkim, drogi kierowco, nie pij alkoholu - takie rady dla zmotoryzowanych mają dzieci. Zawarły je w poruszających listach do pijanych kierowców – donosi płocka “Gazeta Wyborcza”. - Najgorsze jest to, że oprócz pijanych kierowców, na drogach nie brakuje też pijanych rowerzystów i pieszych. Oni także są ogromnym zagrożeniem - podkreśla Anna Lewandowska z biura prasowego płockiej policji. - Często dopiero sekcja zwłok wykazuje, że przyczyną tragedii był alkohol. Na szczęście mamy coraz mądrzejsze społeczeństwo, które błyskawicznie reaguje na "pijane samochody". Niebezpieczeństwa, jakie powoduje alkohol, są też świadome dzieci. Uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 3 napisali listy apele do pijanych kierowców. "Słysząc, że na drodze ginie kolejny fajny dzieciak, którego zabił pijany kierowca, najczęściej długo płaczę i nic mi się nie chce robić" - napisała Ola z 5 klasy, która zajęła pierwsze miejsce w tym niecodziennym konkursie. Nawet, jeśli wypijesz jeden kieliszek alkoholu, lepiej poproś kogoś, kto może pojechać i jest trzeźwy, by poprowadził za Ciebie. W przeciwnym razie możesz stracić prawo jazdy, dostać mandat. Jeśli kogoś potrącisz lub zabijesz pójdziesz do więzienia" - to fragment listu Natalii. Czy pijanych kierowców powinny przede wszystkim przestrzec surowe kary? - Nie! Ważniejsze jest to, że ktoś może zginąć - oponują dzieci. - Przecież to mógłby być ktoś z rodziny tego kierowcy. Poza tym takie tragedie zostają w myślach do końca życia. - W takich dzieciach jest przyszłość - komentuje Anna Lewandowska. - Jeśli one rozumieją, co oznacza jazda po alkoholu, to mogą już być nauczycielami dla bliskich. I powiedzieć tacie czy mamie: "Nie jedź, gdy wypijesz, bo nie chcę zostać sierotą".

Komentuj
Serdeczne podziękowania dla sekretarza KRBRD
8 stycznia 2010 | 0

4963610a159192924998ed8ffd9dfed53fda7c5f

(Fot.: PD@N 325-1©JM)

W trakcie konferencji  promocyjnej projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców” Andrzej Szklarski, prezes Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów WORD oraz dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie złożył Andrzejowi Grzegorczykowi, sekretarzowi Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, dyrektorowi Sekretariatu KR BRD. podziękowania za dotychczasową współpracę.

Komentuj
Ponad 200 tys. euro mandatu
7 stycznia 2010 | 0

Prawdziwy rekord świata ustanowił pewien zamożny Szwajcar. Gnał swoim autem o 60 kilometrów na godzinę za szybko. Sąd w Sankt Gallen skazał kierowcę na grzywnę wysokości ponad 200 tys. euro. Sędzia nazwał ukaranego, zresztą dobrze znanego szwajcarskiej policji, "drogowym chuliganem", lekceważącym podstawowe przepisy ruchu drogowego i narażającym w ten sposób innych kierowców. Połowę mandatu kierowca ma zapłacić natychmiast; drugą połowę grzywny będzie miał umorzoną, jeśli w ciągu dwóch lat nie narazi się drogówce. Orzekając grzywnę, sąd w Sankt Gallen kierował się wielkością majątku podsądnego.

Komentuj
U nich odśnieżania nie będzie
7 stycznia 2010 | 0

W całej Polsce śnieg zasypał drogi. Warunki dla kierowców są bardzo trudne. Z powodu mrozu i śniegu dochodzi do drobnych stłuczek i poważniejszych wypadków. Drogowcy próbują choć odrobinę zaradzić sytuacji odśnieżając drogi póki nie zasypie ich kolejna warstwa śniegu – relacjonuje TVN. Tymczasem w Bytomiu Odrzańskim burmistrz powiedział "stop" odśnieżaniu. Jego zdaniem oczyszczanie dróg ze śniegu to zły sposób wydawania pieniędzy.

Komentuj
Po 24. niepowodzeniach - wreszcie zdała
7 stycznia 2010 | 2

Jak donosi “Express ilustrowany”: Łodzianka Wanda K. ze łzami w oczach wysiadała z samochodu egzaminacyjnego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi. Płakała, ale były to łzy szczęścia. Pani Wanda właśnie zdała egzamin na prawo jazdy, a było to jej 25. podejście! Pani Wanda w ciągu 14 miesięcy w szkołach nauki jazdy przejeździła ponad 100 godzin. - Dziś wiem, że wiele zależy od osób uczących. Ja niestety na początku fatalnie trafiłam i właściwie pierwsze 20 godzin mogę spisać na straty. Instruktor był mało kompetentny i niemiły. Ja jeździłam po placu hipermarketu, a on w tym czasie robił zakupy. Egzaminatorzy też nie są do końca w porządku; uważam, że na te 25 razy w kilku przypadkach powinnam zdać. Zresztą mój przedostatni egzamin, który odbył się tydzień temu, po mojej skardze został unieważniony z powodu winy egzaminatora. Pani Wanda zdawała w obecności psychologa Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. W łódzkim WORD powstał nawet specjalny program "Dobry kierowca", skierowany do wszystkich zdających, ale głównie tych, którzy nie mogą zdać. - Pomoc specjalisty jest bezpłatna. Każdy może poprosić, by psycholog był z nim podczas egzaminu. W wielu przypadkach to się sprawdza i pomaga zdać - mówi Zbigniew Skowroński, dyrektor WORD.

Komentuj
Na rosyjskich drogach
6 stycznia 2010 | 0

Jak czytamy w moskiewskiej korespondencji “Gazety Wyborczej” po raz pierwszy niektóre drogi w Rosji staną się płatne, a kierowcy pozbędą się popularnego orurowania przodu samochodu. Państwowa spółka Awtodor ma w 2010 r. stać się właścicielem kilku tras federalnych i zapowiada, że każe sobie płacić za ich użytkowanie. Na razie nie tak wiele, bo po rublu (ok. 10 gr) za kilometr, ale w najbliższej przyszłości może to już być i po pięć rubli, czyli mniej więcej 50 gr. Jako pierwsze płatnymi staną się najpewniej niektóre odcinki trasy Moskwa - Sankt-Petersburg czy szosa z Moskwy do Rostowa nad Donem. Rośnie też podatek drogowy, choć Duma nie chciała go podwyższać. Niższa izba parlamentu Rosji nie przyjęła uchwały o podniesieniu opłat, lecz pozwoliła to zrobić samorządom regionów. Wiele z nich skwapliwie wykorzystało tę szansę wypełnienia lokalnych budżetów. Niektóre podniosły podatek o ponad 60 proc. Na dodatek prezydent Dymitr Miedwiediew grozi, że jeszcze w tym roku zabroni siadać za kierownicą ludziom, którzy mają choćby śladową ilość alkoholu we krwi. W życie wchodzą też nowe zakazy. Nie wolno będzie jeździć z pękniętą przednią szybą. Zabronione też będzie użycie zwanych tu kanguratnikami rur ochraniających przód auta.

Komentuj
Chronią niechronionych
5 stycznia 2010 | 0

388ab028a8cd6153d67f7767f10f153853632549

(Fot.: PD@N 326-2 kwpgw)

Wśród trudności związanych z bezpieczeństwem w ruchu drogowym występuje obszar niechronionych uczestników ruchu drogowego. Aby poprawić bezpieczeństwo wśród pieszych i motocyklistów, policjanci z lubuskiego przeprowadzą kolejne działania.W naszym województwie sieć dróg w większości nie posiada ścieżek rowerowo – pieszych, związku z tym “Niechronieni” są narażeni na niebezpieczeństwo. Często przyczyną wypadków z ich udziałem są niezrozumiałe wykonywanie manewrów, chociażby nie sygnalizują oni zamiaru wykonania skrętu w drogę poprzeczną, czy zmiany pasa ruchu. Wciąż najbardziej ofiarochłonną grupą w przypadku “Niechronionych” są piesi, którzy w momencie zderzenia z pojazdem są z góry na przegranej pozycji. Głównymi przyczynami wypadków spowodowanych przez pieszych, jest przede wszystkim to, że poruszają się po niewłaściwej stronie drogi, wchodzą na jednię przed jadący pojazd, wejście na jezdnię zza pojazdu (wysiadanie z autobusu), przekraczają jezdnię w miejscu niedozwolonym oraz to, że piesi bywają pod wpływem alkoholu, doprowadzając do zdarzeń na drodze. W roku ubiegłym na naszych drogach doszło do ponad 140 wypadków z udziałem “Niechronionych”, zginęło ponad 20 osób, a więcej niż 125 zostało rannych. Akcję policjanci będą prowadzić głównie w rejonie przejść dla pieszych, a także w miejscach, na których ruch regulowany jest przy pomocy sygnalizacji świetlnej. Przypominamy rowerzystom o obowiązkowym oświetleniu pojazdu, a pieszym o prawidłowym poruszaniu się po jezdni.

Komentuj
Dla zimowych rowerzystów
5 stycznia 2010 | 0

726735ca377d5f6cbb92200537a4cd52833f5cf2

(Fot.: PD@N326-17)

Zamiast tylnej opony są cztery koła: jedno duże i trzy małe oraz... gąsienica. W miejscu przedniego koła zamontowana jest płoza. To rower przeznaczony do jazdy po śniegu. A właściwie KTRAK, czyli nowoczesny zestaw, dzięki któremu niemal każdy rower może stać się pogromcą śnieżnych bezdroży. Śnieżne zestawy nadają się niemal do każdego roweru górskiego, którego koła mają 26 cali i hamulec tarczowy. W zestawie, którego cena wynosi 2 tys. 196 zł są: wspomniane koła z gąsienicą, amortyzator tylny, 6 biegów i przednia płoza. Śnieżny rower najlepiej sprawdza się podczas zjazdów. Można nim również podróżować po płaskim terenie. W tym przypadku jednak w pedałowanie trzeba wkładać o wiele więcej siły niż podczas normalnej jazdy rowerem. Gąsienica zapewnia bardzo dobrą przyczepność i swobodnie można jechać nawet w głębokim śniegu. 

Komentuj
Strajki słowackich kierowców
4 stycznia 2010 | 0

Unia Przewoźników Drogowych Słowacji rozpoczęła akcję protestacyjną na 137 stacjach benzynowych w kraju. Przewoźnicy żądają obniżenia kosztów drogowych opłat elektronicznych, które Słowacja wprowadziła dla samochodów ciężarowych i autobusów 1 stycznia na ponad dwóch tysiącach kilometrów autostrad i dróg pierwszej kategorii. Kierowcy podjechali oflagowanymi ciężarówkami na stacje benzynowe. Płacą w kasach bilonem, piją kawę i spożywają gorące posiłki. Rozdają petycję z czterema postulatami prosząc innych kierowców i przechodniów o poparcie protestu. Twierdzą, że ich zadaniem nie jest blokada stacji, ale zwrócenie uwagi na problemy przewoźników. Przewoźnicy żądają wprowadzenia systemu opłat elektronicznych dopiero w połowie roku. Twierdzą, że system nie jest dopracowany. Na wyznaczonych 90 punktach muszą czekać w długich kolejkach na wypożyczenie urządzenia GPS. Za przejechane kilometry mogą płacić jedynie gotówką. Przewoźnicy protestują również przeciw wysokim stawkami opłat, które sięgają od 5 do 20 centów za kilometr. Żądają ich obniżenia o 60 procent. Chcą aby koszt instalacji urządzenia GPS był niższy aniżeli 130 euro. Twierdzą, że wprowadzenie opłat elektronicznych doprowadzi ich do bankructwa a transport przejmą Polacy, Węgrzy i Rumuni.

Komentuj
„Trzeźwy autobus”
4 stycznia 2010 | 0

Rzeszów: na terenie całego województwa policjanci ruchu drogowego i prewencji prowadzili działania kontrolne "Trzeźwy autobus". Funkcjonariusze skontrolowali trzeźwość ponad 1200 kierowców.Działania "Trzeźwy autobus" rozpoczęły się o godz. 4 rano, a zakończyły około godz. 9. Głównym celem działań było eliminowanie z ruchu kierujących autobusami w komunikacji miejskiej, podmiejskiej i dalekobieżnej będących w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości. Ponad 250 policjantów kontrolowało kierowców autobusów, busów i gimbusów. W kilku punktach kontrolnych, policjantów wspierali funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego. W sumie skontrolowano ponad 1200 kierowców, z czego trzech było nietrzeźwych, a dwóch po spożyciu alkoholu. Rekordzistę zatrzymali policjanci ze Stalowej Woli. Kierowca kontrolowanego pojazdu miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jechał autobusem ze Stalowej Woli do Niska, gdzie miał zabrać pasażerów.

Komentuj
Ktoś musi uprzątnąć śnieg
4 stycznia 2010 | 1

Strażnicy miejscy sprawdzają, czy właściciele nieruchomości odśnieżają chodniki. Jeśli tego nie robią, powinni liczyć się z mandatem. Administratorzy budynków, właściciele nieruchomości, spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty, jeśli nie sprzątają śniegu, mogą być ukarane mandatem w wysokości 100 zł, upomnieniem lub skierowaniem sprawy do sądu. Natomiast jeśli municypalni stwierdzą, że nie odśnieżony teren należy do miasta, informują o tym Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, który musi posprzątać śnieg.

Mandat: 100 zł za śnieg na chodniku

Komentuj
Czy „elki” powinny jeździć w trudnych warunkach? (cz. 2)
3 stycznia 2010 | 0

Zapytaliśmy Czytelników tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS, czy “elki” powinny jeździć w trudnych warunkach atmosferycznych. Pytanie postawiliśmy w tle wyroku sądu w sprawie wypadku drogowego do jakiego doszło z udziałem pojazdu szkoleniowego, w którym zginęły dwie osoby, natomiast zarówno kursantka jak i instruktor skazani. Wówczas pojazd poruszał się także w trudnych warunkach atmosferycznych. Oto Państwa interesujące wypowiedzi:

1)Nie rozumiem, o co w tym wszystkim chodzi, prowadzę zajęcia z nauki jazdy od 1983 r. czy osoby, które zajmują się tą profesją od lat nie pamiętają jakie kiedyś były zimy, moim skromnym zdaniem od nas jako osoby prowadzącej zależy czy będziemy bezpiecznie się poruszać w ruchu drogowym czy nie. Tadeusz P.

2)Wprowadzenie nakazu zakładania opon zimowych jest karą dla każdego instruktora prowadzącego zajęcia rzetelnie, pewność siebie osoby jeżdżącej na oponach zimowych może zgubić, mamy wrażenie niezależnie od warunków, że pojazd będzie pod kontrolą. Lepiej tłumaczyć i przypominać o dopasowaniu prędkości o należytym odstępie, tak jak robiono to dawniej, bo do nawyków my możemy przyzwyczajać, a one przyniosą efekt. Tadeusz P.

3) Witam. Czy kursanci mają jeździć zimą? Jak wiadomo niektórzy zapisują się na kursy prawa jazdy na wiosnę, inni latem a niektórzy jesienią. Ile potrzeba czasu, aby wyszkolić kandydata? Na to pytanie można otrzymać skrajnie różne odpowiedzi. Wszystkie ośrodki mają ten sam program, ale czas realizacji ustalają samodzielnie. Jest grupa ludzi chcąca się uczyć z pietyzmem, powoli-tacy szkolą się ok. 3 miesiące. Są też tacy, którzy nie lubią chodzić długo na zajęcia tylko często-kurs trwa ponad miesiąc. Jak to się ma do posiadanych umiejętności? Może ktoś sprawdzi to kiedyś. Jedni kursanci są dokładni, rzetelni, zdają sobie sprawę z odpowiedzialności wynikającej z prowadzenia pojazdu. Tacy uczą się dłużej, proszą o wyjaśnienia, zadają trudne pytania, szkolą się w różnych warunkach-zimowych także. Są też spryciarze, szybko, tanio, bez zastanawiania się, aby mieć dokument, z najmniejszym wysiłkiem- nie szkolą się w trudnych warunkach. W programie szkolenia nie ma zapisu, aby uczyć kandydata po śliskich nawierzchniach, w czasie mgły itd.. To tylko zależy od instruktora, jaki program zastosuje. Nie można więc zabronić prawnie abym nie szkolił ucznia w zimie i to nawet, gdy są skrajnie trudne warunki. A tak ciekaw jestem, czy ten Pan z ministerstwa sadzając swoje dziecko za kierownicę tuż po kursie wolałby aby było szkolone tylko latem? Łatwo się mówi o ważnych sprawach bez ryzyka, stojąc z boku. Współczuję tym co mają się w takich ważnych sprawach wypowiadać na łamach prasy. Zawsze komuś się narażą. Pozdrawiam Stefan z Białegostoku

4) Witam! Uważam, że kursanci powinni być uczeni w każdych warunkach, nawet w tych najtrudniejszych. Ale instruktorem powinien być doświadczony kierowca, a nie kierowca "posiadający" 3 lata prawo jazdy. Przede wszystkim instruktor powinien panować nad pojazdem i wiedzieć, mieć wyczucie na ile może pozwolić kursantowi. Wtedy nie byłoby tragedii, kursanci byliby wyszkoleni i na drogach byłoby bezpieczniej. Czasami właśnie chwilowa zmiana warunków przyczynia się do wypadków, do tragedii. Pozdrawiam prawdziwych instruktorów. Jan M.

5) Większość takich jazd w trudnych warunkach to nie świadomie podjęte decyzje a konieczność wyjechania w danym czasie odpowiedniej ilości godzin. Ceny za kursy niskie, stawki dla instruktorów też, a kto nie jedzie ten nie zarabia. Osobiście, gdy oceniam, że ryzyko jest zbyt duże by wyjeżdżać na drogę nie robię tego. Maciej

6) Najlepiej wydać rozporządzenie określające, w jakich warunkach i po jakich drogach szkolący się może jeździć. Bo na razie:

1. Nie musi znać przepisów, wystarczy, że nauczy się testów. Które nie sprawdzają wiedzy, nie uczą też myślenia.

2. Nie musi umieć sprawdzać czegokolwiek w samochodzie. Bo to dla niego za trudne, od tego jest mechanik. Nawet od dolania płynu do spryskiwaczy!

3. Pozycja za kierownicą też może być dowolna.

4. Zasady pierwszeństwa? Wystarczy, że rozróżnia czerwone od zielonego.

I można tak dalej. A gdzie się podziali instruktorzy, którzy uczą? Którzy rzetelnie przekazują swoje doświadczenie młodszym adeptom? Którzy potrafią wymagać? To instruktor powinien decydować o tym, czego i kiedy uczy szkolącego. Jeżeli robi to rzetelnie to tak trzymać. Adam.

7) Niestety mamy coraz więcej niedoświadczonych instruktorów. Produkują ich setkami Urzędy Pracy (bez rozeznania potrzeb rynku)proponując bezrobotnym bezpłatne kursy by zdobyć zawód. Często młodzi ludzie bez doświadczenia za kierownicą (wymóg na instruktora 3 lata prawo jazdy!) zostają instruktorami. Osobiście nie przyjmuje do pracy tak młodych instruktorów, ale pozostaje im inne wyjście zakładają sami ośrodki. Ten proceder staje się coraz bardziej powszechny. Instruktor Janusz

8) Zadam kilka pytań a zarazem podsunę kilka pomysłów Panu Bogdanowiczowi... W myśl teorii Pana Bogdanowicza, dokument jakim jest prawo jazdy powinien być wydawany na określone pory roku w zależności od tego, w jakim sezonie uczy się kursant! Powinna być adnotacja na dokumencie: "uczyłem się jeździć - wiosna, lato, jeżdżę wiosna - lato"! O ile wszystkim wiadomo dokument ten "dotąd" uprawnia do kierowania pojazdem w każdych warunkach drogowych, o każdej porze roku! Może WORD- y powinny przestać egzaminować w porze jesienno - zimowej, skoro istnieje takie niebezpieczeństwo z powodu "L"- ek! Może Ośrodki Szkolenia na czas jesienno - zimowy powinny zawiesić działalność?!...i chcemy dążyć do polepszenia BRD...! Skąd, i dlaczego ostatnio pojawił się SYNDROM nauki jazdy...?! Szkolę już piętnasty rok i nie przypominam sobie, żeby jeszcze dwa lata temu, tyle złego mówiło się o szkołach jazdy! Wypadki były, są i będą i to nie tylko z powodu "L" - ek, bądź świeżo upieczonych kierowców! Nie można wyciągać negatywnych wniosków i wrzucać wszystkich do "jednego worka "po dwóch wypadkach nauki jazdy! NIE SZKOLMY WIĘC PRAKTYCZNIE KURSANTÓW W TRUDNYCH WARUNKACH - ZOSTAŃMY PRZY TEORII, A KURSANT PO ZDANIU EGZAMINU SAM SIĘ DOUCZY...! IZAELA

Komentuj
Dzisiaj na drogach nie zginął nikt!
3 stycznia 2010 | 1

18 zabitych, 253 rannych - to bilans sylwestra, Nowego Roku i drugiego stycznia na polskich drogach. Było dużo spokojniej i bezpieczniej niż się spodziewano. Dzisiaj nie zginął nikt, co jest wydarzeniem, jeżeli nie precedensowym, to z pewnością bardzo rzadkim. Policja przypisuje ten sukces zwiększonej liczbie patroli i wzmożonej pracy prewencyjnej. Czy rzeczywiście? Apele o ostrożną jazdę słyszymy w telewizji przed każdymi świętami i każdym długim weekendem. Nie są też niczym nowym organizowane z tej okazji przez policję specjalne akcje. "Znicz", "Choinka", "Wakacje", "Majówka" itd. Skutki tych wysiłków bywają różne – podsumowuje portal INTERIA. PL.

Komentuj
Apel o ostrożność, lód i śnieg na drogach
2 stycznia 2010 | 0

18 osób zginęło, 253 zostały ranne w 183 wypadkach - to bilans sylwestra, Nowego Roku i drugiego dnia stycznia na polskich drogach. Policjanci mimo to oceniają, że było spokojnie apelując równocześnie do kierowców o ostrożność i "zdjęcie nogi z gazu" - w niedzielę bowiem wiele osób może wracać ze świątecznych wyjazdów. - Na drogach było bardzo spokojnie. Nie mieliśmy informacji o większych utrudnieniach z wyjątkiem np. Zakopianki, gdzie w sobotę tworzyły się korki - powiedziała Agnieszka Hamelusz z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji. Funkcjonariusze w ciągu tych trzech dni zatrzymali 773 nietrzeźwych kierowców. Jak zapewniła Hamelusz, także w niedzielę nie będzie żadnej pobłażliwości dla tych, którzy zdecydują się wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu czy środków odurzających. "Spodziewamy się, że w niedzielę po południu wiele osób zdecyduje się na powroty do domów. Zalegające na drogach błoto pośniegowe, lód i padający śnieg mogą utrudniać jazdę. Apelujemy o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych" - dodała. Od sylwestra, m.in. na drogach krajowych, a także dojazdowych do miast, jest więcej policjantów. Kontrolują prędkość, z jaką jadą kierowcy, ich trzeźwość, jak również stan techniczny aut i sposób przewożenia dzieci.

Komentuj
Sylwestrowe podpalenia samochodów
31 grudnia 2009 | 0

Co najmniej 1137 samochodów spłonęło w noc sylwestrową na ulicach francuskich miast mimo dużej mobilizacji policji - poinformował minister spraw wewnętrznych Francji Brice Hortefeux. Przed rokiem spłonęło 1147 aut. Według rządowych danych, 549 osób aresztowano, a 481 zatrzymano na 48 godzin. W zeszłym roku ta pierwsza grupa liczyła 288 osób, a druga - 219. W Paryżu i trzech departamentach graniczących ze stołecznym, liczba spalonych samochodów znacznie bardziej zmalała jednak (o ponad 20 proc. do 198 aut) w porównaniu z resztą kraju - sprecyzował minister. W czasie tegorocznej nocy sylwestrowej porządku we Francji pilnowało 45 tysięcy policjantów i żandarmów, w tym 8 tysięcy w samym Paryżu. Mobilizacja miała pomóc w zapobieganiu chuligańskim wybrykom oraz innym incydentom.

Komentuj
Gdy zapada zmierzch
31 grudnia 2009 | 0

- Szczególnie w godz. 17-19, gdy zapada zmierzch, widoczność jest bardzo słaba i pada deszcz – powiedział szczecińskiej “Gazecie pl” Grzegorz Sudakow, szef zachodniopomorskiej drogówki. - Powód jest zawsze ten sam: kierowca nie zauważył człowieka, bo ten nie był odpowiednio oznakowany i nie było czasu na wyhamowanie. Aby poprawić bezpieczeństwo na drogach, policjanci będą rozdawać odblaskowe gadżety. Jasne ubrania i światełka sprawiają, że pieszy lub rowerzysta jest widoczny z odległości nawet 150 metrów (bez odblasków z 30 m), a tym samym kierowca ma dłuższy czas na reakcję. 24 tys. odblaskowych breloków, tysiąc odblaskowych opasek i tysiąc kamizelek policjanci rozdają pieszym i rowerzystom. Odblaski w ramach "Bezpieczna zima" ufundował Urząd Marszałkowski (kosztowały ok. 90 tys. zł). - Kamizelki będą przekazywane przez patrole na głównych szlakach komunikacyjnych województwa. Breloki trafia głównie do dzieci w szkołach i przedszkolach. Policjanci oprócz odblasków, dostaną także ponad 1,3 tys. pluszowych Gryfusiów, które będą rozdawać dzieciom uczestniczącym w wypadkach drogowych i będących ofiarami przemocy w rodzinie. Policja w planach ma także współpracę z Kościołem.- Księża mogliby dotrzeć do osób starszych, które też przemieszczają się na drogach. Dla nich moglibyśmy zakupić odblaskowe trwałe torby na zakupy - mówił komendant zachodniopomorskiej policji Wojciech Olbryś. - Nie chodzi nam o organizowanie cyklicznych akcji, tylko o wyrobienie nawyku. Aby noszenie kamizelki lub odblasków stało się zwyczajem.

Komentuj
Policjanci mają nowoczesne analizatory narkotykowe
30 grudnia 2009 | 0

Zielonogórska policja ma nowoczesny analizator narkotykowy. Jest skuteczniejszy od starych urządzeń. Po kwadransie drogówka już wie, czy kierowca jechał po marihuanie - donosi z dumą “Gazeta pl Zielona Góra”. Nowoczesny narkotester - DrugTest 5000 - już zdążyli sprawdzić na drogach. Działał bez zarzutu. - Zatrzymaliśmy mężczyznę, który zachowywał się podejrzanie. Podczas badania starał się udawać, że oddaje ślinę, jednak kasety testowej nie można oszukać. Zabarwia się na niebiesko dopiero, gdy zbierze wymaganą ilość śliny. Kierowca był pod wpływem amfetaminy i jej pochodnych - opowiadał Jarosław Tchorowski, zastępca naczelnika wydziału ruchu drogowego w zielonogórskiej komendzie.

98fb6015e1e711c2bcd444166a74165c6080d0c9

(Fot.: PD@N 325-6 policja)

^ DrugTest 5000 - analizator umożliwia szybkie i dokładne zbadanie kierowcy na obecność środków psychoaktywnych w ślinie. Wystarczy krótki test, by wiedzieć, czy kierowca zażywał jeden z sześciu popularnych narkotyków, m.in. kokainę, opiaty, amfetaminę czy marihuanę. Samo badanie trwa kilkanaście minut. Odrobina śliny trafia do kasety i analizatora. Po 10 minutach na monitorze pojawia się wynik. Urządzenie jest bardzo czułe. Może wykryć, czy badany zażywał narkotyki nawet kilka tygodni wcześniej. - Tak jest w przypadku marihuany. Drugtest 5000 waży 4,5 kg, bez problemu można zabrać go do samochodu i bez ładowania przeprowadzić około 10 testów. Jest również możliwość wydrukowania wyniku badania. W Polsce nie jest on jednak materiałem dowodowym. Dlatego konieczne jest jeszcze badanie krwi. Drugtest jest od niedawna używany przez policję niemiecką. Zielonogórscy policjanci będą korzystać z nowoczesnego urządzenia jako pierwsi w województwie. W kraju ma je jeszcze tylko policja szczecińska. Analizator narkotykowy i 300 kaset testowych (wystarczą na rok) kosztowały ponad 26 tys. zł.

Komentuj
SMSOWCY gorsi od pijanych kierowców
29 grudnia 2009 | 0

Policja ostrzega: piszący kierowcy widzą na drodze tyle, co po wypiciu kilku piw. Coraz częściej korzystamy z zestawów głośnomówiących, ale też coraz częściej piszemy sms-y za kółkiem. A smsujący kierowca nie tylko nie jest w stanie zachować odpowiedniej odległości od innych samochodów, ale też nie kontroluje prędkości jazdy i hamuje trzy razy dłużej. - Nie widzimy wtedy co się wokół nas dzieje, czasami nawet przez kilkaset metrów - tłumaczy w rozmowie z radiem TOK FM nadkomisarz Krzysztof Dymura - Wyświetlacze są małe, literki niewyraźne i skupiamy na nich całą uwagę nie patrząc na drogę. Kierowca, który rozmawia przez telefon podczas jazdy widzi na drodze mniej więcej tyle, co po wypiciu dwóch piw. Pisanie smsów jest kilkakrotnie bardziej niebezpieczne. Za korzystanie z telefonu podczas prowadzenia auta, bez względu na to czy jest to pisanie wiadomości, czy rozmowa, można zapłacić 200 złotych mandatu.

Komentuj
Kobiety mają swój parking
29 grudnia 2009 | 0

Centrum handlowe w prowincji Hebei w północno-wschodnich Chinach wabi zmotoryzowane klientki specjalnym parkingiem dla kobiet. Oprócz wszędobylskiego różu i fioletu wyróżnia się on tym, że miejsca parkingowe są o metr szersze niż zwykle - powiadomiła agencja AFP. Dodatkowo, na kobiecym parkingu zainstalowano nowe znaki oraz dodatkowe oświetlenie. Centrum zatrudniło też parkingowe, które mają kierować zmotoryzowane klientki na odpowiednie miejsca.

Komentuj
Odśnieżaj także dach samochodu
28 grudnia 2009 | 0

Mamy zimę, nie zapominajmy o odśnieżeniu nie tylko szyb, ale też dachu naszego samochodu. Zalegający śnieg na dachu może spowodować ogromne zagrożenie podczas jazdy. “Gazeta Pomorska” uzasadnia swój apel: Pan Janusz z bydgoskich Bartodziejów, kierowca od ponad 30 lat, odśnieżył szyby i wyruszył w trasę. Przed pierwszym ostrym zakrętem dość ostro zahamował. Wtedy z dachu zjechała na przednią szybę poducha śniegu wprost na przednią szybę. Wycieraczki nie były w stanie zrzucić tego śniegu, kierowca hamował na oślep. Cudem uniknąłem wypadku...

Komentuj
Uczą kandydatów na instruktorów techniki jazdy także kat. C+E (cz. 4)
28 grudnia 2009 | 0

Szkoła Instruktorów z kursów, której publikowaliśmy już relacje, ma poza sobą kolejny kurs dla instruktorów techniki jazdy. Organizatorom udało się w pełni zrealizować program szkolenia również w zakresie kat. C+E. Wykorzystano w tym celu profesjonalny sprzęt. Tym razem użyto również zdecydowanie lepszego autobusu, teraz - marki VOLVO, który reprezentował światowy poziom zainstalowanych w nim systemów bezpieczeństwa. Zaplanowano również kolejny termin szkolenia - w dniach od 12 do 14 lutego 2010 roku. Szefowie ośrodka optymistycznie liczą, że niedługo po tym terminie zostanie przeprowadzony pierwszy egzamin państwowy w Toruniu.

708380bc9a75f9c188edb45b671e0e7adf1a948c\

(Fot.: PD@N 325-12)

738640a40aee90323327936bf0d5a2a85197d1fb

(Fot.: PD@N 325-13) ^ Volvo na pierścieniu

af65e0995266f6230c352b193bd9d98d1302aed4

(Fot.: PD@N 325-15) ^ Pozycja za kierownicą

06316f97a66b835cad317078ad67f3b1bc471f54 

(Fot.: PD@N 325-14) ^ Zajęcia z zakresu psychologii transportu

Komentuj
Polskie drogi w 2009 roku
28 grudnia 2009 | 0

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podsumowała mijający rok. W 2009 roku przyspieszyła budowa wszystkich odcinków autostrad. Znacznie efektywniej niż w ostatnich latach wykorzystano środki finansowe pochodzące z Unii Europejskiej. Nasze drogi są również bezpieczniejsze - liczba wypadków spadła o 28%.

Obecnie w Polsce mamy 1319 km dróg szybkiego ruchu, w tym 837 km autostrad i 482 km dróg ekspresowych. W trakcie budowy i przebudowy jest 777 km dróg krajowych. Trwają także prace przy budowie kolejnych 317 km autostrad, 265 km dróg ekspresowych i 109 km obwodnic.

Na chwile obecną trwa 37 postępowań przetargowych na budowę dróg. W 2009 roku ogłoszono m.in. przetargi na budowę autostrady A2 z Łodzi do Warszawy, A4 z Tranowa do węzła Dębica Pustynia, A1 od Torunia do Kowala. W tym roku podpisano także umowy na 33 nowe inwestycje.

Wszystkie drogi krajowe zostały objęte programem “Drogi Zaufania”, który powstał by chronić życie i zdrowie ich użytkowników. Jego celem jest zmniejszenie do 2013 roku liczby śmiertelnych ofiar wypadków na drogach o 75%. Ten kompleksowy program składa się przede wszystkim z prac inżynieryjnych, które mają poprawić bezpieczeństwo kierowców, pieszych i rowerzystów.

GDDKiA planuje w nadchodzącym roku rozpocząć prace budowlane na blisko 1250 km dróg. Na ich budowę i remonty zamierza wydać około 30 mld zł. Dla porównania w tym roku na ten cel przeznaczono ponad 18 mld złotych.

Komentuj

Ogłoszenia

News to miejsce na Twoje ogłoszenie
11 stycznia 2010 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO @ NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Z okazji 20-lecia Grupy IMAGE (4)
10 stycznia 2010 | 0

db9c50f686481378863ce53358e3ee8fee5cdccc

(Fot.: PD@N 325-9)

ad9e118a77f77e8c2c07c00652ebc7276a7bfd87

(Fot.: PD@N 325-8jm)^ List gratulacyjny oraz statuetkę pamiątkową w imieniu Instytutu Transportu Drogowego wręczyli: dyrektor Andrzej Wojciechowski, Izabella Mitraszewska oraz Maria Dąbrowska-Loranc.

ab6073fc098fafb7f38185555032f24f6697caa6

(Fot.: PD@N 325-7)

Komentuj
Dyrektor WORD zaprasza
10 stycznia 2010 | 0

 

 

Spotkanie Ośrodków Szkolenia Kierowców z Dyrekcją WORD

Dyrektor WORD w Piotrkowie Tryb.

wspólnie ze Stowarzyszeniem Ośrodków Szkolenia Kierowców

z a p r a s z a

przedstawicieli ośrodków szkolenia kierowców

na spotkanie z dyrekcją WORD i przedstawicielami egzaminatorów

w dniu 22.01.2010 (piątek) godz. 15:00.

Spotkanie odbędzie się w sali wykładowej WORD nr 17

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego
ul. Gliniana 17, 97-300 Piotrków Trybunalski

e-mail: sekretariat@word-piotrkow.pl

Komentuj
ALKOgogle: teraz są też nocne
10 stycznia 2010 | 0

2fede49a50832227941f22ff755931db918a3997

(Fot.: PD@N 325-16)

Służą do demonstracji upośledzenia zmysłów występującego po spożyciu alkoholu:

·obniżenie koncentracji

·spowolnienie czasu reakcji

·niemożność określenia kierunków

·zniekształcenie widzianego obrazu

·zmiany w ocenie odległości

·zmniejszenie możliwości oceny sytuacji

·podwójne widzenie

·brak koordynacji mięśniowej

teraz także symulują warunki nocne.

ZAMÓW TERAZ 502-659-431 (non-stop)

Komentuj