0336/12/2010 29 marca 2010 11 kwietnia 2010

o jakości usług świadczonych przez osk; o wniosku elektronicznym na prawo jazdy – mogą być kłopoty; jest rozporządzenie ws. kwalifikacji wstępnej przyspieszonej; jak szkolić motocyklistów; pierwsze czytanie projektu ustawy o kierujących; kolejny etap kampanii „Prędkość zabija. Włącz myślenie”; bilans świątecznych dni; o nadwadze podróżujących samochodem; na drodze piratów pomarańczowe słupki; bezpieczna jazda po mieście; rowerzysta też człowiek – ogłoszenia; skaczący przechodnie – daj im przejść; stłuczka samochodowa za granicą; egzekucja unijnego mandatu; jak radzić sobie z zastawianiem chodników; czy oficer rowerowy jest urzędnikiem; o realiach szkolenia motocyklistów; szkolenia okresowe kierowców zawodowych; pomoc w stresie egzaminacyjnym; o wojewódzkim egzaminie na karę rowerową/motorowerową 2010; o...

News tygodnia

Kolejny etap kampanii „Prędkość zabija. Włącz myślenie”
1 kwietnia 2010 | 0

3e6afa737293763e484bfae53520ee8f5af739df

(Fot.: PD@N 336-20)

1 kwietnia br. rozpoczął się kolejny etap kampanii społecznej "Prędkość zabija. Włącz myślenie", którą realizuje Ministerstwo Infrastruktury - Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Kampania jest prowadzona w stacjach telewizyjnych, na portalach internetowych oraz prezentowana na tyłach autobusów w siedmiu największych miastach Polski. Priorytetem kampanii jest zbudowanie społecznego ruchu nieakceptacji nadmiernej prędkości, a także wywołanie publicznej dyskusji, co robić, aby spadek liczby wypadków drogowych był tendencją stałą. Kampania potrwa do 6 maja br.

Kampania “Prędkość zabija. Włącz myślenie” będzie m.in. silnie zaakcentowana w Internecie.Zasięg to 600 serwisów www skierowanych do grupy docelowej, tj., kierowców w wieku 18-49 lat, w tym serwisy motoryzacyjne i społecznościowe (np. Facebook).

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

O realiach szkolenia motocyklistów
11 kwietnia 2010 | 0

Pytanie: Dlaczego polscy motocykliści generalnie rzecz ujmując nie potrafią bezpiecznie i sprawnie jeździć swoimi motocyklami?

Odpowiedź: Dlatego, że nie ma u nas sytemu szkolenia, począwszy już od małych pojemności. Dlatego że nie ma w Polsce budowania świadomości społecznej w wychowaniu komunikacyjnym. Nie ma u nas świadomości faktu, iż motocykl może być sprawnym środkiem transportu, alternatywą dla stania w korkach na ulicach miast, oraz co chyba najważniejsze, że może być źródłem wielkiej przyjemności. Przy tym niekoniecznie musi kojarzyć się z bogatymi ludźmi. Dlatego też zamiast wykorzystywać motocykle na co dzień i doskonalić swoje umiejętności w posługiwaniu się nimi, często motocykliści traktują je wyłącznie jako narzędzie skutecznego szpanu. Jednocześnie tym którzy z nich rzeczywiście korzystają przypina się niesłusznie łatkę szpanerów.

Pytanie:Wspomniałeś o braku infrastruktury. Ty w swoich szkoleniach wykorzystujesz byłe lotnisko wojskowe w Ułężu. Czy to sensowna alternatywa?

Odpowiedź: Jest tam 11 ha asfaltu dobrej jakości. W zupełności wystarcza to do prowadzenia treningów. W przypadku prowadzenia zajęć takich jak moje tego typu infrastruktura pozwala nie tylko na ćwiczenia stricte techniczne, ale też na możliwość bezpiecznego zapoznania się z prędkością.

Pytanie:Czego zatem można nauczyć się na takiej “przygodnej" opisując to językiem lotniczym, infrastrukturze?

Odpowiedź: Przede wszystkim oceny odległości, właściwej techniki  hamowania, techniki pokonywania zakrętów, regulacji zawieszenia, pozycji na motocyklu. To wszystko kontrolowane jest przez system ćwiczeń. Wszystkie elementy zbierane są potem w całość, to znaczy pętlę o długości 2600 m.

Pytanie:Do kogo adresujesz swoje szkolenia? Kto na nie przyjeżdża, jaki jest odzew?

Odpowiedź: Zawsze zadaję chętnym pytanie wstępne: czemu tutaj przyszedłeś? Jeśli ktoś jest świadomy że czegoś nie potrafi, to wtedy mogę z takim człowiekiem pracować. Motocykliści przyjeżdżają bardzo różni, ostatnio wzrosło zainteresowanie ze strony płci pięknej, dlatego wcześniej zawsze konieczne jest ustalenie, czy chcemy uczyć się przez zabawę, czy prowadzony ma być ostry trening. Odzew jest taki, że uczestnikom  bardzo się podoba.

Pytanie:Czego Twoim zdaniem potrzeba w Polsce, aby polski świat motocyklowy prezentował choćby część tego, czym jest np. włoska, albo francuska społeczność motocyklowa?

Odpowiedź: Potrzeba świadomości zwykłych ludzi, ale także świadomości urzędników. Brak infrastruktury dla szkolenia kierowców samochodów i motocyklistów to nieodpowiedzialność ze strony państwa. Ładujemy grube miliony w budowę stadionów, a przecież nikt na co dzień nie drybluje piłką w czasie jazdy do pracy, czy do szkoły. Tymczasem ci sami ludzie po naszych drogach dzień w dzień samochodami i jednośladami muszą się jakoś do tej pracy i szkoły dostać. To państwo czerpie ogromne wpływy z akcyzy i podatków ściąganych ze sprzedaży pojazdów i paliw nie robiąc jednocześnie nic, aby zadbać o tą kurę znoszącą złote jaja. Co więcej to także państwo homologuje pojazdy do poruszania się po naszych drogach pozwalając w świetle prawa jeździć młodym ludziom maszynami o dużej mocy. Ci młodzi kierowcy nie dostają od państwa żadnej alternatywy w postaci obiektów, gdzie te maszyny mogliby wykorzystać, dlatego tak często słyszymy o wypadkach z udziałem motocyklistów. Mając to wszystko na uwadze twierdzę, iż brak infrastruktury  do uprawiania sportu to złamanie umowy społecznej ze strony państwa.

Odpowiedzi udzielił: Artur Wajda, wielokrotny Mistrz Polski w wyścigach motocyklowych, instruktor doskonalenia techniki jazdy, instruktor sportu motorowego oraz niestrudzony propagator bezpieczeństwa i doskonalenia techniki jazdy motocyklem

Komentuj
Czy oficer rowerowy jest urzędnikiem?
11 kwietnia 2010 | 0

Pytanie: Zielona Góra chce być miastem przyjaznym dla rowerów. To jeden z powodów, dla których miasto zdecydowało się powołać oficera rowerowego. Swoją pracę rozpocznie 1 maja. Czy to będzie typowy urzędnik?

Odpowiedź:Nie. Nauczeni doświadczeniem innych miast chcemy, aby była to osoba niezależna od władz miasta. Wtedy nie dojdzie do takiej sytuacji, że oficer, którego wybrało środowisko rowerowe, całkowicie się z tego środowiska wyalienuje. Zaproponowaliśmy, że rozpiszemy konkurs na powierzenie obowiązków oficera rowerowego wybranemu stowarzyszeniu. Ono spośród swojego grona wybierze osobę do piastowania tego stanowiska. Będzie też miało prawo ją odwołać czy wymienić, jeżeli oficer się nie sprawdzi. Miasto przeznaczy środki na jego zatrudnienie, niezbędne delegacje czy rozmowy telefoniczne, oraz wskaże lokal, w którym oficer będzie urzędował. Chcemy, aby nie znajdował się w budynku urzędu, ale np. w miejskim ratuszu. Wtedy rowerzyści nie będą musieli biegać po piętrach magistratu, a kontakt z oficerem będzie ułatwiony, gdy jego biuro znajdzie się na deptaku.

Pytanie: Jakie będą obowiązki oficera?

Odpowiedź: Zajmie się wyłącznie problemami rowerowymi, których przez lata narosło w mieście wiele. Obecnie prawo o ruchu drogowym zmienia się tak, że rowerzyści będą ważniejsi na drodze. Podobnie będzie z projektami związanymi z budową czy modernizacją dróg, gdzie przejazdy rowerowe muszą być zabezpieczone. Rowerzysta ma się czuć bezpieczny na drodze. Aby tak było, musi się zmienić mentalność policjantów, inwestorów czy też urzędników, czemu posłuży właśnie oficer. Wpłynie np. na kształt ścieżek rowerowych oraz skoryguje błędy na istniejących.

Pytanie: Oficer rowerowy musi mieć pole do działania. Czy nie będzie tak, że trzeba będzie zapisać w budżecie 5 mln zł pod hasłem "rower"?

Odpowiedź: Jeżeli będzie 5 mln zł w budżecie, co zaakceptują radni i prezydent, to ja się tylko ucieszę. Dzisiaj to tylko zależało od dobrej woli prezydenta lub nie, że tematy ścieżek rowerowych powracały. Liczę też na rozsądek środowiska rowerzystów w staraniu się o środki, a tak do tej pory było.

Pytanie: Kiedy Zielona Góra stanie się miastem przyjaznym dla rowerów?

Odpowiedź: Od samego początku kadencji stwierdziliśmy, że czas skończyć z takimi inwestycjami, jak choćby ścieżki rowerowe na Raculce. Jeden wielki dramat. Ścieżka powstała i w efekcie rowerzysta nie może jechać drogą lokalną. Jest narażony na każdego kierowcę, który wyjeżdża z garażu. Za czasów tej kadencji, wspólnie z rowerzystami, udało się w końcu opracować spójną koncepcję ścieżek rowerowych w Zielonej Górze. Wcześniej to były takie strzały "jak nie tu, to tu", i ścieżki rowerowe, na których znajdowały się lampy czy znaki drogowe. Udało nam się z tym środowiskiem opracować tę koncepcję, teraz musimy znaleźć pieniądze na jej realizację. Chcemy skończyć z takim pozoranctwem i strzałami na ślepo. Staniemy się przyjaźni, budując ścieżki tam, gdzie rzeczywiście są potrzebne.

Pytanie: Kto oficerem na rowerze

Odpowiedź: Oficer rowerowy rozpocznie urzędowanie w zielonogórskim magistracie 1 maja. Zostanie nim osoba wskazana przez stowarzyszenie, które wygra konkurs. Ze swojego grona wybierze osobę do piastowania stanowiska.

Odpowiedzi udzielił: Krzysztof Kaliszuk, wiceprezydent Zielonej Góry

Komentuj
Stłuczka samochodowa za granicą
11 kwietnia 2010 | 0

Pytanie: Co zrobić, gdy dojdzie do stłuczki samochodowej za granicą?

Odpowiedź: Zanim kierowca wyjedzie za granicę, powinien się ubezpieczyć, zawierając umowę OC, która jest ważna na terenie Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Przystępując do UE, Polska przyjęła pięć dyrektyw regulujących między innymi również sprawy ubezpieczeniowe. Dlatego wyjeżdżając poza Unię, do Chorwacji, Islandii, Norwegii i Szwajcarii, czyli na teren Europejskiego Obszaru Gospodarczego, kierowca nie musi wykupywać dodatkowego ubezpieczenia i tzw. Zielonej Karty. Przed wyjazdem trzeba jednak wykupić dobrą polisę ubezpieczeniową assistance lub pakiet ubezpieczeń obejmujący nie tylko OC, lecz również AC i NW. Warto także zabrać ze sobą gotowy formularz wspólnego oświadczenia o zdarzeniu drogowym w języku polskim i angielskim, tzw. accident statement. Można go pobrać z internetu, m.in. ze strony Polskiej Izby Ubezpieczeń http://www.piu.org.pl/nowości/ formularz_ pl_ ang. PDF. Składa się on z dwóch lub trzech kartek. Jedna z nich jest okładką w kolorze niebieskim i ma napis w języku polskim i angielskim – Oświadczenie o zdarzeniu drogowym. Formularz można otrzymać również od agenta ubezpieczeniowego, u którego wykupujemy ubezpieczenie i zawieramy umowę OC. Gdy dojdzie do wypadku, posiadanie takiego formularza i wypełnienie go razem ze sprawcą wypadku lub poszkodowanym ułatwi dochodzenie roszczeń poszkodowanemu kierowcy od sprawcy, a także uniemożliwi występowanie z nadmiernymi roszczeniami odszkodowawczymi przez poszkodowanego, wówczas gdy kierowca był sprawcą. Załóżmy optymistycznie, że wyrządzona mam szkoda nie jest poważna i samochód nadaje się do dalszej jazdy. W takiej sytuacji szkodę możemy zgłosić nawet po powrocie do kraju. Przy Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym w Polsce działa ośrodek informacji, który odnajdzie dla nas reprezentanta do spraw roszczeń wobec firmy ubezpieczeniowej sprawcy. Swoich praw możemy dochodzić w języku polskim. W przypadku, jeśli dane towarzystwo nie ma swojego reprezentanta w Polsce, szkodę można likwidować przez Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. W poważniejszej sytuacji - dla przykładu w Wielkiej Brytanii lub Walii prawo wymaga, żeby wszyscy uczestniczący w stłuczce lub wypadku kierowcy zatrzymali się na miejscu zdarzenia i wymienili danymi kontaktowymi oraz informacjami na temat ubezpieczenia ich pojazdów (nazwa firmy ubezpieczeniowej i numer polisy). Policja w większości przypadków odmawia przyjazdu na miejsce wypadku, pozostawiając wszystko w rękach samych kierowców i ich firm ubezpieczeniowych. Obecność policji jest jedynie wymagana w sytuacji, gdy incydent był na tyle poważny, że spowodował on zatrzymanie ruchu drogowego lub też gdy ofiary wypadku odniosły naprawdę ciężkie obrażenia ciała.

Kłopoty krajach UE:

1. Czechy i Słowacja: Ubezpieczyciele potrącają tzw. amortyzację od kosztów związanych z naprawą pojazdu. Im starszy pojazd, tym potrącenie jest większe. Ubezpieczyciele wypłacają bardzo niskie kwoty zadośćuczynienia.

2. Niemcy: Gdy przedstawi się ubezpieczycielowi sam kosztorys za naprawę pojazdu, odszkodowanie pomniejszane jest o VAT. By dostać je z VAT, potrzebna jest faktura (do niedawna niewymagana).

3. Włochy i Francja: Miejscowa policja nie wydaje zaświadczeń o kolizji drogowej. Bardzo trudno jest samemu dochodzić roszczeń. Ubezpieczyciele kontaktują się z adwokatem lub ubezpieczycielem poszkodowanego, nie zaś bezpośrednio z zainteresowanym. Ponadto we Włoszech ubezpieczyciele likwidują szkody bardzo powoli.

4. Austria: Trzeba zapłacić za przyjazd policji na miejsce zdarzenia. Jeżeli chcemy uniknąć takich wydatków, lepiej samemu zadbać o spisanie z drugim uczestnikiem okoliczności zdarzenia, np. posługując się opisanym wyżej formularzem. Policję trzeba jednak zawsze wezwać wtedy, gdy są zabici lub ranni.

Komentuj
Egzekucja unijnego mandatu
11 kwietnia 2010 | 0

Pytanie: Mandat z zagranicy. Płacić?

Odpowiedź:Do polskiego kierowcy może przyjść mandat z zagranicy, ale w kraju nikt nie będzie go za to ścigał. Informuje portal INTERIA pl i wyjaśnia dalej: w przypadku otrzymania mandatu za granicą musimy go opłacić na miejscu. Brak gotówki na uiszczenie kary zwykle oznacza spory problem. Np. w Austrii policjanci mają prawo skonfiskować wartościowy przedmiot (aparat fotograficzny, nawigację satelitarną). W Niemczech funkcjonariusze mogą zatrzymać samochód na poczet kary. Co jednak w sytuacji, gdy nasze wykroczenie zostało zarejestrowane przez fotoradar, czyli nie zostaliśmy zatrzymani przez funkcjonariuszy na gorącym uczynku? Istnieje prawdopodobieństwo, że mandat wystawiony na podstawie zdjęcia trafi do naszej skrzynki pocztowej. To możliwe np. w sytuacji, gdy korzystaliśmy z usług wypożyczalni samochodów, a ta na wniosek zagranicznej policji podała nasze dane. Bywa też, że policja dociera do danych polskiego kierowcy dzięki informacjom z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Do podania takich informacji Polska jest zobligowana na podstawie traktatu wspólnotowego. Jeśli nawet dostaniemy wezwanie do zapłaty, nikt w kraju nie zmusi nas do jej uregulowania. Nie będziemy ścigani przez komornika ani urząd skarbowy. Nie ma bowiem prawnych możliwości zastosowania w Polsce środków przymusu związanych z wyegzekwowaniem kary. Brak jest m.in. podstaw do zmuszenia kierowcy, aby stawił się na przesłuchanie policyjne związane z postępowaniem mandatowym toczącym się za granicą. Problem możemy mieć dopiero podczas następnej kontroli drogowej w kraju, gdzie nie uiściliśmy kary. Zapewne będziemy zmuszeni zapłacić za pamiątkowe zdjęcie z fotoradaru. O ile za mandat zagraniczny nie będziemy ścigani, o tyle za brak np. opłaty parkingowej już tak. Powód? Zwykle za takie przewinienie nie dostajemy mandatu, natomiast musimy wnieść opłatę dodatkową (analogicznie jest w Polsce w miejskich strefach płatnego parkowania). To oznacza, że zostawiając auto na płatnym parkingu zawarliśmy umowę cywilną, w której zgadzamy się na stawki za parkowanie oraz opłaty dodatkowe (tzw. karne). W tym przypadku samorząd lub firma, która zarządza parkingiem, może ściągać opłaty także od obcokrajowców, którzy nie opłacili postoju.

Zwykle sprzedaje długi firmom windykacyjnym, które mają swoje oddziały w Polsce. Te natomiast mogą już skutecznie odzyskiwać zagraniczny dług.

Komentuj
Jak radzić sobie z zastawianiem chodników?
11 kwietnia 2010 | 0

Pytanie:Jak poradzić sobie z zastawianiem chodników przez kierowców? Można zająć cały chodnik, zaparkować na zakazie i przekraczać prędkość, a szansa na dostanie mandatu jest bliska zeru – piszą Czytelnicy do poznańskiej “Gazety pl”. Kierowcy w Poznaniu zastawiają chodniki, przekraczają prędkość, nie przepuszczają pieszych na pasach. Co komisja bezpieczeństwa robi, aby ułatwić pieszym życie w mieście?

Odpowiedź:Kwestią bezpieczeństwa pieszych zajmujemy się od początku kadencji. W przeciągu ostatnich trzech lat poświęciliśmy temu tematowi trzy lub cztery komisje bezpieczeństwa. Rok i dwa lata temu wybraliśmy kilka miejsc, gdzie trzeba zainwestować w bezpieczeństwo pieszych. W maju wyznaczymy kolejnych pięć, sześć miejsc, gdzie trzeba poprawić bezpieczeństwo pieszych. Staramy się też wspierać policję. Drogówka otrzymuje od miasta pieniądze na zakup sprzętu, chcemy, aby było go jeszcze więcej. Nie możemy jednak wpłynąć na to, aby w mieście pojawiło się więcej patroli drogówki.

Pytanie: Ale możecie wpłynąć na straż miejską. Strażnicy tłumaczą, że jest ich mało, że mają mnóstwo obowiązków, że pracują na trzy zmiany. To może trzeba zwiększyć liczbę strażników?

Odpowiedź:Jeżeli znalazłyby się na to pieniądze i rzeczywiście okazałoby się to uzasadnione, to można to rozważyć. Na pewno potrzebna jest lepsza współpraca policji i straży miejskiej. Te służby powinny się uzupełniać, a nie dublować. Żeby nie było tak, że w jednym miejscu nie ma patrolu, a w innym jest i straż, i policja.

Pytanie: Może warto też zmobilizować straż miejską, żeby wreszcie zaczęła walczyć z kierowcami łamiącymi przepisy? Czy widział pan kiedyś strażnika, który wlepia mandat za przekroczenie prędkości?

Odpowiedź: Rzeczywiście strażnicy powinni się wykazywać większą determinacją. Nie może być tak, że strażnik przejeżdża obok miejsca, gdzie łamane jest prawo. Musi reagować.

Pytanie: Inna sytuacja - parkowanie. Dochodzi do tego, że kierowcy zastawiają chodniki, a rodzice z wózkami muszą chodzić ulicą. W takich wypadkach straż miejska również rzadko interweniuje.

Odpowiedź:Do mnie również docierają sygnały, że na reakcję służb miejskich trzeba czekać godzinę albo można się w ogóle nie doczekać. Komendant straży miejskiej jest odpytywany i rozliczany przez radnych. Oczekuję, że zmobilizuje strażników do skutecznego działania. Będziemy tego pilnować.

Odpowiedzi udzielił: Krzysztof Skrzypiński, przewodniczący komisji bezpieczeństwa rady miasta

Komentuj
Dziecko na rowerku trójkołowym
11 kwietnia 2010 | 0

Pytanie: Czy małe dzieci jeżdżące na rowerkach trójkołowych mają obowiązek używania kasków?

Odpowiedź: Nie ma takiego obowiązku wynikającego bezpośrednio z przepisów prawa. Jak tłumaczy inspektor Marek Kąkolewski z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, używanie kasku podczas jazdy na rowerze jest jedynie zaleceniem. Co jakiś czas pojawiają się plany wprowadzenia takiego wymogu, ale obecnie ani dzieci, ani osoby dorosłe nie są do tego zobowiązane. Inspektor Kąkolewski zwraca jednak uwagę na inną ważną kwestię. - Moim zdaniem znacznie istotniejsze od kasku jest zamontowanie odpowiedniego oświetlenia, aby rowerzyści byli dobrze widoczni dla innych pojazdów. To najważniejszy element zapewniający im bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

Odpowiedzi udzielił: mł. insp. Marek Kąkolewski, Wydział Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji

Komentuj

Legislacja

Jak szkolić motocyklistów?
7 kwietnia 2010 | 3

b34b76147a418fb17fd3fda7e95d098876d25213

(Fot.: PD@N 336-19jm)

Radio RMF ujawniło, że z powodu dziur w prawie kursantka z Legnicy dostała mandat za brak prawa jazdy podczas kursu, a w Lublinie instruktor został ukarany przez sąd za to, że jadąc samochodem za kursantem na motocyklu nie dopilnował go, gdy ten spowodował wypadek. Kiedy brakujące przepisy mogłyby się pojawić? Najpierw Sejm musi uchwalić ustawę o kierujących. Później przyjdzie czas na konsultacje z instruktorami nauki jazdy. Jeśli będą zdeterminowani, urzędnicy resortu powinni napisać rozporządzenie, które wreszcie określi, jak ma wyglądać szkolenie motocyklistów. Na razie szef Departamentu Transportu Drogowego w resorcie infrastruktury takiej konieczności nie widzi – donosi portal INTERIA PL. - Sprecyzowanie wszystkich przypadków, które w życiu powstają, do poziomu konkretnego przepisu, paragrafu, artykułu, nie zawsze prowadzi do tego, że wszystkie te przypadki zostaną objęte tymi przepisami. I tak jest na dzisiaj - mówi reporterowi RMF FM Pawłowi Świądrowi Andrzej Bogdanowicz. Podkreśla jednak, że to nie oznacza, że resort nie wprowadzi zmian. Jednak zanim wejdą one w życie, upłynie co najmniej kilka miesięcy.

Brytyjczycy zmienią: Rząd Wielkiej Brytanii, kierując się wytycznymi Unii Europejskiej zamierza poprawić proces szkolenia kierowców motocykli. Ma w tym pomóc program budowy dużych centrów szkoleniowych. Według założeń, możliwość przejścia szkolenia albo kursu zwiększającego umiejętności ma być możliwie łatwo dostępna. Obecnie opracowywane są odpowiednie schematy zapisywania na kursy oraz weryfikowane godziny otwarcia miejsc szkoleń. Oczekiwania Brytyjczyków są duże. Mają nadzieję, że w program szkolenia kierowców włączą się dystrybutorzy jednośladów, a doszkalanie dla instruktorów – obecnie dobrowolne – stanie się obligatoryjne.

Na czym polega dziura w przepisach? Przepisy mówią tylko o tym, jak ma wyglądać egzamin. Zdający ma być ubrany w kamizelkę z ELKĄ, za nim samochodem osobowym ma jechać egzaminator z mechanikiem. Muszą mieć łączność radiową. Szkoły kopiują to rozwiązanie, ale jak mówi Maciej Kulka, właściciel szkoły nauki jazdy nie ma żadnych przepisów dotyczących szkolenia w ruchu drogowym. Wszystko jest dobrze, dopóki nic się nie wydarzy. W sytuacji kiedy kursant np. się przewróci, czy najedzie na samochód, pojawia się problem. Policjanci w niektórych przypadkach karzą kursanta mandatem za jazdę bez uprawnień, w innym - tak jak w Lublinie - sąd nakłada naganę na instruktora. - Zostałem ukarany za brak odpowiedniego nadzoru nad kursantem - mówi ukarany instruktor. I pyta: - Mam za nim biec, siedzieć z tyłu, jechać w wózku bocznym? Jak mam to robić? Obecnie sytuacja jest taka, że każdy szkoli, jak uważa, a najbezpieczniej byłoby nie wyjeżdżać poza plac manewrowy, bo nie ma przepisów, które to regulują.

Komentuj
Jest rozporządzenie ws. kwalifikacji wstępnej przyspieszonej
1 kwietnia 2010 | 0

Minister Infrastruktury podpisał rozporządzenie w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy. Rozporządzenie zostało opublikowane w dniu 2 kwietnia 2010 r. w Dzienniku Ustaw nr 53 pod poz. 314, a jego przepisy weszły w życie w dniu 3 kwietnia 2010 r.. Rozporządzenia to zostało przygotowane w związku z wejściem w życie w dniu 3 kwietnia 2010 r. ustawy z dnia 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw.

Przepisy ustawy i rozporządzenia wprowadzają do prawa polskiego możliwość uzyskania kwalifikacji wstępnej przyspieszonej, która jest krótsza od kwalifikacji wstępnej o połowę (140 godzin). Oznacza to, że osoby zamierzające kierować pojazdami w zakresie prawa jazdy kategorii C, C+E, które ukończyły 21 lat oraz osoby zamierzające kierować pojazdami w zakresie prawa jazdy kategorii D, D+E, które ukończyły 23 lata, będą mogły ukończyć kwalifikację wstępna przyspieszoną co znacząco ułatwi im dostęp do zawodu kierowcy.

Wprowadzone rozwiązanie prawne jest zgodne z postanowieniami dyrektywy 2003/59/WE.

Komentuj
Z wnioskiem elektronicznym mogą być kłopoty
30 marca 2010 | 0

W życie wszedł § 1 pkt 8 rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami opublikowanego dwa lata wcześniej:

“§ 1. pkt 8) po rozdziale 2 dodaje się rozdział 2a w brzmieniu:

"Rozdział 2a

Składanie wniosków elektronicznych

§ 14a. 1. Wniosek elektroniczny, którego realizacja nie jest uzależniona od poddania się egzaminowi państwowemu na prawo jazdy, może być złożony do organu właściwego do spraw wydawania praw jazdy również za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej. Formularz wniosku elektronicznego, którego wzór określa załącznik nr 3a do rozporządzenia, jest udostępniony w portalu Biuletynu Informacji Publicznej właściwego organu oraz na elektronicznej platformie usług administracji publicznej.

2. W Biuletynie Informacji Publicznej organ ponadto udostępnia informację o:

1) adresie skrzynki podawczej obsługującej składanie wniosku elektronicznego;

2) procedurze składania wniosku elektronicznego i wymaganych załącznikach;

3) podstawach prawnych i wymaganej opłacie związanej ze składanym wnioskiem elektronicznym oraz numerze konta, na które należy wnieść opłatę;

4) formacie i wymaganej jakości zapewniającej odpowiednią czytelność skanowanych dokumentów załączanych do składanego wniosku elektronicznego.

3. Wypełniony formularz wniosku elektronicznego opatrzony podpisem, zgodnie z przepisami o podpisie elektronicznym, jest przekazywany za pośrednictwem elektronicznej skrzynki podawczej organu właściwego do spraw wydawania praw jazdy.

§ 14b. 1. W przypadku złożenia wniosku elektronicznego zawierającego braki formalnoprawne lub nieodpowiadającego wymaganiom zamieszczonym w Biuletynie Informacji Publicznej organ informuje za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej osobę składającą ten wniosek o konieczności dokonania uzupełnień we wskazanym terminie.

2. Jeżeli osoba nie dokona wymaganych uzupełnień we wskazanym terminie, organ właściwy do spraw wydawania praw jazdy podejmuje postępowanie odpowiednio do przepisów kodeksu postępowania administracyjnego.

3. Pozytywne zweryfikowanie wniosku elektronicznego zobowiązuje organ do podjęcia procedur dotyczących wydania prawa jazdy lub pozwolenia, przewidzianych przepisami niniejszego rozporządzenia.

§ 14c. 1. Do wykonywania czynności, o których mowa w § 14a, organ opracowuje oprogramowanie dla skrzynki podawczej umożliwiające wymianę danych, pobranych z oprogramowania skrzynki podawczej organu, z systemem teleinformatycznym.

2. Oprogramowanie interfejsowe udostępnia producent praw jazdy i podaje do publicznej wiadomości na swojej stronie internetowej określone w nim struktury i format danych oraz format skanowanych dokumentów.

3. Stosowane struktury dokumentów elektronicznych, formaty danych oraz protokoły komunikacyjne i szyfrujące powinny odpowiadać wymaganiom określonym w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 11 października 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych (Dz. U. Nr 212, poz. 1766).

4. Funkcjonalność oprogramowania interfejsowego podlega testom akceptacyjnym i badaniom, o których mowa w rozporządzeniu Ministra Nauki i Informatyzacji z dnia 19 października 2005 r. w sprawie testów akceptacyjnych oraz badania oprogramowania interfejsowego i weryfikacji tego badania (Dz. U. Nr 217, poz. 1836).

§ 14d. Do prowadzenia dokumentów elektronicznych powstających w organach właściwych do wydawania praw jazdy, w związku z prowadzeniem spraw, o których mowa w niniejszym rozdziale, stosuje się przepisy rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 października 2006 r. w sprawie szczegółowego sposobu postępowania z dokumentami elektronicznymi (Dz. U. Nr 206, poz. 1518).";

 

Ze złożeniem wniosku elektronicznego mogą być kłopoty. Nie wszystkie urzędy są gotowe na takie rozwiązanie - informuje “Rzeczpospolita”.Ministerstwo Infrastruktury: wydało stosowne rozporządzenie, przekazało wzór elektronicznego wniosku o wydanie prawa jazdy do centralnego repozytorium wzorów pism oraz udostępniło na stronie BIP MI informacje o sposobie dostępu do aktualnego wzoru elektronicznego wniosku o wydanie prawa jazdy - wylicza Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu. - Robimy wszystko, by jak najszybciej uruchomić nowe rozwiązania - zapewnia Małgorzata Woźniak, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Sprawa jest skomplikowana - program musi być wydolny i zsynchronizowany z kilkoma innymi. Na tym jednak nie koniec. Trzeba też utworzyć wydzieloną skrzynkę podawczą. A chodzić może o nawet kilka tysięcy wniosków miesięcznie. Osoby, które przed uzyskaniem prawa jazdy muszą zdać egzamin państwowy, dłużej poczekają na dokument. Na razie nie ma szans na to, by objąć programem i elektroniczną obsługą wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Jak system ma zadziałać? Dane, zdjęcie i podpis wnioskodawca miał przesyłać drogą elektroniczną. Spersonalizowane dokumenty zaś urząd zamawiać miał potem u producenta. Kilka dni, a może nawet i tygodni - tyle potrwać ma pełne uruchomienie systemów i połączenie skrzynek podawczych. Będzie więc opóźnienie.

Komentuj
O jakości usług świadczonych przez osk
29 marca 2010 | 7

W ewidencji znajdą się informacje o zdawalności na prawo jazdy, kolizjach czy wykroczeniach byłych kursantów poszczególnych szkół. Te, które będą źle uczyć, nie tylko mają być częściej kontrolowane i zamykane przez starostów, ale i tracić klientów niezainteresowanych nauką na niskim poziomie - rząd zabiera się za ośrodki szkolenia kierowców informuje “Rzeczpospolita”. W projekcie ustawy o kierujących pojazdami zaplanowano zaplanowano rozbudowanie bazy informacyjnej Centralnej Ewidencji Kierowców o dane informujące, jak kandydat po zdanym egzaminie radzi sobie na drodze: czy miał wypadki, kolizje (jeśli tak, to jakie) i jakie wykroczenia popełnia. Jak to komentuje redakcja - w efekcie powstać ma lista rankingowa ośrodków szkolenia. Starosta w prowadzonej przez siebie statystyce uwzględni wyniki pracy ośrodków i poszczególnych instruktorów, typując te, które trzeba skontrolować w pierwszej kolejności. Pomoże mu w tym też policja, która przekaże starostom informacje o naruszeniach przepisów związanych ze szkoleniem. Zła opiniamaspowodować, że przedsiębiorca albo podniesie jakość szkolenia, albo zniknie. - Pomysł jest dobry, tylko może się okazać martwy. Dziś także mamy wzmożony nadzór starosty nad ośrodkami nauki jazdy i nic z tego nie wynika. Starosta, który dowie się o nie najlepszej opinii i osiągnięciach ośrodka, powinien być przymuszony do podjęcia konkretnych decyzji - uważa Tomasz Matuszewski z warszawskiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. - Tylko jak to zrobić? Zdaniem ekspertów od bezpieczeństwa ruchu drogowego można by określić liczbę wykroczeń popełnionych przez kierowców uczących się w danym ośrodku, która oznaczałaby dla ośrodka nauki jazdy konsekwencje drobiazgowej kontroli, a w przypadku kolejnych uchybień nawet zamknięcie. Krzysztof Szymański, prezes Polskiej Konfederacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców powiedział - dlaczego mamy oceniać ośrodki szkolenia przez pryzmat zachowania kierowcy, który przecież zdobył już uprawnienia? Na zachowanie się na drodze młodego kierowcy wpływ ma wiele czynników.

“Rzeczpospolita” podsumowuje - na niską jakość świadczonych usług wpływają:

·pojawiające się na rynku usług szkoleniowych ewidentne oszustwa polegające na obietnicach typu “u nas zdobędziesz prawo jazdy w trzy dni”,

·nieuczciwa konkurencja – stosowanie cen dumpingowych, nierealizowanie programu szkolenia,

·prowadzenie nauki pod kątem egzaminu, tj. pamięciowe opanowywanie testów egzaminacyjnych i nauka jazdy pod kątem zadań wykonywanych na placu manewrowym,

·brak właściwego nadzoru nad pracą ośrodków szkolenia kierowców,

·afery łapówkarskie.

Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS oczekuje na opinie swoich Czytelników. Czy rzeczywiście poziom szkolenia w szkołach jazdy jest tak niski jak to ocenił ostatnio raport Najwyższej Izby Kontroli, czy rzeczywiście proponowane zmiany spowodują podniesienie jakości usług świadczonych przez ośrodki szkolenia kierowców? Czy...

Państwa opinie i wypowiedzi mogą przyczynić się do zmian w projekcie ustawy, który czeka w Sejmie na swoje pierwsze czytanie.

Piszcie do nas, Wasze listy będziemy publikowali w kolejnych numerach tygodnika:

news@prawodrogowe.pl

Projekt ustawy o kierujących pojazdami (fragment):

Rozdział 8. Nadzór nad szkoleniem

Art. 42. 1. Starosta, o którym mowa w art. 28 ust. 3, sprawuje nadzór w zakresie zgodności prowadzenia szkolenia osób ubiegających się o uzyskanie uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi oraz kursu dla kandydatów na instruktorów i kandydatów na wykładowców z wymaganiami określonymi w przepisach ustawy, w ramach którego:

1) rozpatruje skargi dotyczące działalności ośrodka szkolenia kierowców;

2) prowadzi kontrolę działalności ośrodka szkolenia kierowców;

3) wydaje zalecenia pokontrolne;

4) wydaje decyzję o zakazie prowadzenia przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców;

5) skreśla instruktora lub wykładowcę z ewidencji;

6) sporządza analizę, przetwarza oraz podaje do publicznej wiadomości wyniki analizy statystycznej, w zakresie:

a) średniej zdawalności osób szkolonych w danym ośrodku,

b) liczby uwzględnionych skarg złożonych na dany ośrodek.

2. Przy sprawowaniu nadzoru ze starostą współpracują:

1) starostowie, na których obszarze działania znajduje się infrastruktura ośrodka;

2) Policja – w zakresie kontroli wykonywania praktycznej nauki jazdy prowadzonej poza ośrodkiem szkolenia kierowców;

3) wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego – w zakresie pomocy merytorycznej oraz przekazywania informacji o wynikach egzaminu państwowego uzyskiwanych przez osoby, które ukończyły szkolenie w danym ośrodku szkolenia kierowców;

4) administrator centralnej ewidencji kierowców – w zakresie przekazywania informacji o naruszeniach przepisów ruchu drogowego popełnionych przez kierowców, którzy ukończyli szkolenie w danym ośrodku szkolenia kierowców.

Art. 43.1. Starosta, o którym mowa w art. 28 ust. 3, kontroluje ośrodek:

1) co najmniej raz w roku lub

2) jeżeli na nieprawidłowy przebieg szkolenia wskazują:

a) analiza statystyczna zdawalności osób szkolonych w tym ośrodku lub

b) analiza statystyczna naruszeń przepisów ruchu drogowego popełnianych przez osoby przeszkolone w tym ośrodku, w okresie 2 lat od dnia uzyskania przez te osoby prawa jazdy określonej kategorii, lub

c) złożone na ośrodek skargi.

2. Starosta kontroluje ośrodek szkolenia kierowców, wpisany do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców w innym powiecie, którego infrastruktura jest zlokalizowana na obszarze działania tego starosty:

1) co najmniej raz w roku lub

2) jeżeli na nieprawidłowy przebieg szkolenia wskazują złożone na ośrodek skargi, lub

3) na wniosek starosty, który wpisał ośrodek szkolenia kierowców do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców.

3. Analizę statystyczną, o której mowa w ust. 1 pkt 2 lit. a i b, sporządza starosta, na podstawie danych uzyskanych od:

1) wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego – w zakresie informacji o wynikach egzaminu państwowego uzyskiwanych przez osoby, które ukończyły szkolenie w danym ośrodku szkolenia kierowców;

2) administratora centralnej ewidencji kierowców – w zakresie informacji o naruszeniach przepisów ruchu drogowego popełnionych przez kierowców, którzy ukończyli szkolenie w danym ośrodku szkolenia kierowców.

4. Starosta, w ramach kontroli działalności ośrodka szkolenia kierowców, sprawdza:

1) spełnianie przez przedsiębiorcę prowadzącego ośrodek szkolenia kierowców wymagań, o których mowa w art. 28 ust. 2 oraz odpowiednio w art. 31 ust. 1;

2) zgodność prowadzonego kursu lub zajęć z:

a) przepisami określającymi zasady i warunki prowadzenia szkolenia,

b) informacją lub danymi, o których mowa w art. 27 ust. 1 pkt 1 i 3,

c) dokumentami, o których mowa w art. 27 ust. 1 pkt 5;

3) kwalifikacje osób prowadzących szkolenie.

5. Kontrolę ośrodka szkolenia kierowców przeprowadza upoważniona przez starostę osoba, która ma prawo:

1) żądania od kierownika ośrodka szkolenia kierowców i jego pracowników pisemnych lub ustnych wyjaśnień, udostępniania dokumentów i innych nośników informacji oraz udostępnienia wszelkich danych mających związek z przedmiotem kontroli;

2) wstępu na teren ośrodka szkolenia kierowców i do pomieszczeń, gdzie są prowadzone zajęcia, w dniach i godzinach, w których jest lub powinna być wykonywana przez ośrodek działalność, oraz do pojazdów wykorzystywanych do nauki jazdy;

3) uczestnictwa w przeprowadzanych zajęciach.

6. Po przeprowadzeniu kontroli osoba ją przeprowadzająca sporządza pisemny protokół z dokonanych czynności i stwierdzonego w ich wyniku stanu faktycznego. Protokół podpisuje osoba reprezentująca przedsiębiorcę, która może wnieść do protokołu ewentualne zastrzeżenia lub odmówić jego podpisania. W przypadku odmowy podpisania protokołu sporządza się stosowną adnotację w protokole.

7. W przypadku gdy protokół, o którym mowa w ust. 6, dotyczy infrastruktury ośrodka szkolenia kierowców prowadzonego przez przedsiębiorcę wpisanego na terenie innego powiatu do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców, starosta dokonujący kontroli przesyła ten protokół, w terminie 7 dni od jej zakończenia, organowi prowadzącemu rejestr, w którym ten przedsiębiorca jest wpisany.

Art. 44. 1. Starosta, o którym mowa w art. 28 ust. 3, wydaje decyzję administracyjną o zakazie wykonywania przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców, skreślając przedsiębiorcę z rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców, jeżeli przedsiębiorca:

1) złożył oświadczenie, o którym mowa w art. 28 ust. 5, niezgodne ze stanem faktycznym;

2) nie usunął naruszeń warunków wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców w wyzna­czonym przez starostę terminie;

3) rażąco naruszył warunki wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców.

2. Rażącym naruszeniem warunków wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców jest:

1) wydanie niezgodnie ze stanem faktycznym zaświadczenia o ukończeniu szkolenia;

2) nieprzedstawienie informacji, o której mowa w art. 27 ust. 1 pkt 1;

3) uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli działalności ośrodka szkolenia kierowców.

3. Decyzję, o której mowa w ust. 1, starosta wydaje również na wniosek innego starosty, który podczas kontroli infrastruktury ośrodka szkolenia kierowców znajdującej się na obszarze jego działania stwierdził nieprawidłowości, o których mowa w ust. 1.

Art. 45.1. Starosta wydaje decyzję administracyjną o skreśleniu instruktora z ewidencji instruktorów, w przypadku:

1) śmierci instruktora;

2) niespełniania przez niego co najmniej jednego z wymagań określonych w art. 33 ust. 1 pkt 1 – 8;

3) nieprzedłożenia do dnia 7 stycznia każdego roku zaświadczenia potwierdzającego uczestnictwo w warsztatach doskonalenia zawodowego;

4) dopuszczenia się rażącego naruszenia przepisów:

a) wielokrotnie przeprowadzając szkolenie niezgodnie z obowiązującym programem szkolenia,

b) wielokrotnie przeprowadzając szkolenie praktyczne jednocześnie dla więcej niż jednej osoby szkolonej,

c) potwierdzając nieprawdę w dokumentacji dotyczącej szkolenia.

2. Starosta wydaje decyzję administracyjną o skreśleniu wykładowcy z ewidencji wykładowców, w przypadku:

1) śmierci wykładowcy;

2) niespełniania przez niego co najmniej jednego z wymagań określonych w art. 33 ust. 1 pkt 1 i 6 – 8;

3) nieprzedłożenia do dnia 7 stycznia każdego roku zaświadczenia potwierdzającego uczestnictwo w warsztatach doskonalenia zawodowego;

4) dopuszczenia się rażącego naruszenia przepisów:

a) wielokrotnie przeprowadzając szkolenia niezgodnie z obowiązującym programem szkolenia,

b) potwierdzając nieprawdę w dokumentacji dotyczącej szkolenia.

3. Starosta skreśla instruktora lub wykładowcę z odpowiedniej ewidencji:

1) z urzędu;

2) na wniosek:

a) jednostki organizacyjnej podległej Ministrowi Obrony Narodowej właściwej w sprawach transportu i ruchu wojsk – w przypadku prowadzenia szkolenia przez jednostkę wojskową,

b) odpowiedniego organu podległego ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych – w przypadku szkolenia osób ubiegających się o uzyskanie uprawnienia do kierowania pojazdami prowadzonego przez jednostkę organizacyjną służb podległych lub nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych,

c) organu właściwego do wykonywania nadzoru pedagogicznego – w przypadku szkolenia w szkole, w której programie nauczania jest przewidziane uzyskanie umiejętności kierowania pojazdem silnikowym lub karty rowerowej.

4. W przypadku skreślenia z ewidencji instruktora lub wykładowcy, który dopuścił się rażącego naruszenia przepisów w zakresie szkolenia, ponowny wpis do ewidencji nie może być dokonany wcześniej niż po upływie 2 lat od dnia, w którym decyzja o skreśleniu stała się ostateczna.

Art. 46.1. Nadzór nad szkoleniem osób ubiegających się o uzyskanie uprawnienia do kierowania pojazdami, prowadzonym przez jednostkę wojskową, sprawuje jednostka organizacyjna podległa Ministrowi Obrony Narodowej właściwa w sprawach transportu i ruchu wojsk.

2. Nadzór nad szkoleniem osób ubiegających się o uzyskanie uprawnienia do kierowania pojazdami, prowadzonym przez jednostkę organizacyjną służb podległych lub nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, sprawuje odpowiedni organ określony w odrębnych przepisach.

3. Nadzór nad szkołą, w której programie nauczania jest przewidziane uzyskanie umiejętności kierowania pojazdem silnikowym lub karty rowerowej, sprawuje organ właściwy do wykonywania nadzoru pedagogicznego.

4. Jednostka organizacyjna albo organ, o których mowa w ust. 1 – 3, w ramach nadzoru:

1) rozpatruje skargi dotyczące szkolenia;

2) przeprowadza kontrolę szkolenia;

3) występuje do starosty z wnioskiem o:

a) wydanie decyzji o skreśleniu instruktora albo wykładowcy z ewidencji, w przypadkach, o których mowa w art. 45 ust. 1 i 2,

b) skreślenie podmiotu z ewidencji podmiotów prowadzących szkolenie.

5. Nadzór nad szkoleniem osób ubiegających się o  uzyskanie uprawnienia do kierowania tramwajem sprawuje starosta, o którym mowa w art. 29 ust. 5, który w ramach nadzoru:

1) rozpatruje skargi dotyczące szkolenia;

2) prowadzi kontrolę szkolenia na zasadach określonych w art. 43;

3) wydaje zalecenia pokontrolne;

4) wydaje decyzję o zakazie prowadzenia szkolenia;

5) skreśla instruktora lub wykładowcę z ewidencji.

6. Starosta, o którym mowa w art. 29 ust. 5, wydaje decyzję o zakazie prowadzenia szkolenia osób ubiegających się o wydanie pozwolenia na kierowanie tramwajem, jeżeli podmiot:

1) nie spełnia wymagań, o których mowa w art. 28 ust. 2 pkt 1 – 3;

2) nie wykonał zaleceń pokontrolnych w wyznaczonym terminie;

3) rażąco naruszył warunki prowadzenia szkolenia, o których mowa w art. 44 ust. 2.

Art. 47. 1. Minister właściwy do spraw transportu w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych określi, w drodze rozporządzenia:

1) szczegółowy zakres, warunki i tryb przeprowadzenia kontroli, o której mowa w art. 43, oraz wzory stosowanych przy tym dokumentów;

2) warunki i tryb przekazywania staroście przez administratora centralnej ewidencji kierowców informacji o naruszeniach przepisów ruchu drogowego przez osoby szkolone w ośrodku szkolenia kierowców w okresie 2 lat od dnia uzyskania przez nie prawa jazdy określonej kategorii.

2. Wydając rozporządzenie, o którym mowa w ust. 1, uwzględnia się odpowiednio:

1)potrzebę ujednolicenia w skali kraju zakresu, warunków i trybu przeprowadzanej kontroli oraz zapewnienia jej efektywności;

2)potrzebę ujednolicenia w skali kraju systemu przekazywania informacji.

Komentuj
Termin ważności na prawie jazdy
10 kwietnia 2010 | 0

We Francji kierowcy mają do dyspozycji pulę 12 punktów karnych. Za przekroczenie prędkości policja może odjąć z konta sprawcy od 1 do 6 punktów. W zależności od powagi wykroczenia może też zostać zatrzymane prawo jazdy na okres od 3 dni do... 5 lat. Utrata dokumentu na czas przekraczający 12 miesięcy wiąże się z koniecznością wzięcia udziału w ponownym szkoleniu oraz egzaminie, co we Francji może trwać nawet rok - informuje serwis news.motorbiker.org. Problem nie jest marginalny. W 2008 roku prawo jazdy tymczasowo utraciło niemal 100 tysięcy kierowców! Pomysłowi Francuzi znaleźli na to sposób: prawa jazdy wydane przez 1992 rokiem nie miały wpisanej daty ważności. Serwis news.motorbiker.org podaje, że prawnicy kierowców, którzy utracili prawo jazdy twierdzą, że oznacza to, iż osoba, która przeszła szkolenie i zdała egzamin została kierowcą, a uprawnienia do prowadzenia pojazdów są ważne do końca życia. Francuski rząd nie chce zgodzić się na taką interpretację braku terminu ważności na prawie jazdy.

Komentuj
Wezwanie fotograficzne i koniec dyskusji
9 kwietnia 2010 | 0

Straż miejska nie będzie już zostawiać za wycieraczką zwykłych wezwań. Kierowcy mogą od razu spodziewać się zdjęcia auta i mandatu. Dotarliśmy do polecenia służbowego wydanego przez komendanta straży miejskiej Zbigniewa Leszczyńskiego. Od kwietnia zabronił on podwładnym zostawiania za wycieraczką tzw. wezwań zwykłych. Strażnicy mają od razu sięgać po wezwania foto. Kierowcy znajdują informację o wykonaniu zdjęcia źle zaparkowanego auta, a w skrzynce w domu – mandat – informuje “Życie Warszawy”. Wezwania zwykłe budziły zastrzeżenia kierowców. Przy wezwaniu foto popełnienie wykroczenia jest dodatkowo potwierdzone dokumentacją zdjęciową. To pozwoli uniknąć sytuacji spornych – mówi rzeczniczka straży miejskiej Monika Niżniak. Zwykłe wezwanie to był świstek papieru. Przy wezwaniu foto, kiedy sporządzona jest dokumentacja, nie będzie już dyskusji z kierowcą ani kombinowania – mówi Niżniak. – Wezwanie fotograficzne nie staje się automatycznie mandatem. Instytucja pouczenia nadal funkcjonuje – tłumaczy rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk.

Komentuj
Pierwsze czytanie ustawy o kierujących
8 kwietnia 2010 | 0

Na posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury przewidziano porządek obrad obejmujący zmiany w sposobie procesowania nad komisyjnym projektem ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym (druk nr 2749) oraz pierwsze – tak oczekiwane – czytanie rządowego projektu ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 2879). Uzasadnienie przeprowadza sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury - Tadeusz Jarmuziewicz. W porządku obrad przewidziano także rozpatrzenie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (druk nr 2816) oraz sprawy bieżące.

 

 

Rządowy projekt ustawy o kierujących pojazdami wraz z aktami wykonawczym jest już w Sejmie. Został on skierowany do pierwszego czytania w komisjach. Dnia 8 kwietnia odbyło się pierwsze czytanie w Komisji Infrastruktury.

Uzasadnienie projektu przedstawił sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz. Po jego wystąpieniu o głos poprosił poseł Jerzy Polaczek, który wskazał na potrzebę szerszego omówienia zmian, które weszły do projektu ustawy o kierujących. Zwrócił się on do Jarmuziewicza o precyzyjniejsze opisanie powodów rozbudowania projektu ustawy względem wcześniejszych dokumentów. Chodziło tu głównie o nowe kategorie prawo jazdy oraz możliwość szkolenia przez Internet. W związku z tym stwierdzono, że w ramach tego, że projekt ustawy porusza bardzo wiele sfer, to wymaga solidnego przepracowania w podkomisji. W związku z tym prezydium komisji zaproponowało powołanie podkomisji, której przewodniczącym został poseł Platformy obywatelskiej Jan Tomaka. Oprócz niego zasiądą w niej posłowie: Jacek Bogucki (PiS), Kazimierz Hajda (PiS), Jacek Krupa (PO), Zbigniew Matuszczak (LiD), Jerzy Polaczek (PiS), Józef Racki (PSL) i Monika Wielichowska (PO). Obecnie podkomisja wraz z przedstawicielami strony społecznej pracuje nad ostatecznym kształtem projektu, który wróci następnie w ręce komisji.

Przypomnijmy, że projekt powstał jako odpowiedź na negatywne zjawiska związane z procesem uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi oraz jako jeden z elementów działań na rzecz zmniejszenia liczby wypadków drogowych określonych w Programie Poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Polsce GAMBIT 2000 i GAMBIT 2005.
Ponadto projekt ustawy wdraża postanowienia dyrektywy 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie praw jazdy oraz częściowo wdraża postanowienia dyrektywy 2003/59/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie wstępnej kwalifikacji i okresowego szkolenia kierowców niektórych pojazdów drogowych do przewozu rzeczy lub osób zmieniająca rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 oraz dyrektywę Rady 91/439/EWG i uchylająca dyrektywę Rady 76/914/EWG.

Komentuj
Światła mijania do Trybunału Konstytucyjnego
8 kwietnia 2010 | 1

Prawo i Sprawiedliwość skarży do Trybunału Konstytucyjnego przepisy nakazujące kierowcom jazdę przez cały rok z włączonymi światłami mijania - dowiedziało się TOK FM. Skarga zostanie oficjalnie wniesiona za dwa tygodnie (po zatwierdzeniu przez klub parlamentarny) - jak ustalili dziennikarze radiowi. - Chcemy przywrócić zasadę, że obowiązkowo jeździmy na światłach tylko zimą, a w pozostałych okresach, gdy tylko to jest potrzebne, np. podczas mgły - potwierdza Krzysztof Tchórzewski, sekretarz klubu PiS. Wnioskodawcy uważają, że jeżdżenie z włączonymi światłami mijania przez cały rok jest bezcelowe. Mają ich w tym utwierdzać także listy od wyborców, które dostają w tej sprawie. Posłowie wyliczyli, że kosztuje to dodatkowo każdego kierowcę około 300 złotych rocznie: dwa razy szybciej zużywa się akumulator, częściej trzeba wymieniać żarówki w światłach i kupić co najmniej 1,5 proc. więcej paliwa. - I do tego wcale nie poprawiają bezpieczeństwa na drodze. To, że statystyki wskazują na mniejszą liczbę ofiar na drogach to efekt budowy m.in. nowych dróg i bezkolizyjnych skrzyżowań - twierdzi Krzysztof Tchórzewski. - To nieprawda - odpowiada mu poseł Zbigniew Rynasiewicz z Platformy, szef sejmowej komisji infrastruktury. - Trzeba uważnie patrzeć na badania i analizy, które jasno pokazują, że światła mijania używane cały rok są skuteczne. A bezpieczeństwo na drodze przecież jest najważniejsze. Tę opinię podziela też policja. - Samochód, który ma włączone światła mijania jest bardziej widoczny na drodze. Nie każdy kierowca przecież ma doskonały wzrok, czasami ktoś ma przybrudzoną szybę. A światła są właśnie takim dodatkowym wyróżnikiem w czasie jazdy - twierdzi Ryszard Fonżychowski ze stowarzyszenia "Droga i Bezpieczeństwo". Zauważa również, że kierowcy przyzwyczaili się do jeżdżenia ze światłami cały rok. - Nie więc już co zmieniać skoro to rozwiązanie się w Polsce przyjęło - dodaje ekspert.

Komentuj
Komisja Infrastruktury o drogach krajowych
7 kwietnia 2010 | 0

Na posiedzeniu Komisji Infrastruktury rozpatrzono realizację Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012 oraz wykonanie planów rzeczowo-finansowych w zakresie budowy dróg krajowych w 2009 r. i zadania planowane na 2010 r.

Komentuj
Definicja transportu drogowego wykonywanego taksówką
7 kwietnia 2010 | 0

Do Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej do pierwszego czytania skierowano poselski projekt zmiany ustawy o transporcie drogowym. Projekt dotyczy ograniczenia zakresu przedmiotowego instytucji transportu drogowego poprzez wyłączenie z tego zakresu m.in. przewozu okazjonalnego oraz zniesienia limitów ilościowych dotyczących licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Ustawodawca przewidział następujące zmiany: nie będzie limitu licencji na taksówki (obecnie rada gminy decyduje ile na jej terenie może być taksówek); przewóz osób możliwy będzie wyłącznie taksówką (obecnie miasta odnotowują działalność zarówno korporacji taksówkarskich jak i tzw. przewozu osób); przewozy okazjonalne będą wykonywane pojazdami przystosowanymi do transportu ponad 5 osób; strażnicy miejscy będą mogli kontrolować transport drogowy wykonywany samochodami osobowymi.

 

UZASADNIENIE

Proponowany projekt zmiany ustawy o transporcie ma na celu objęcie regulacjami właściwymi taksówkom przewozów osób pojazdami samochodowymi wykonywanych na podstawie licencji nietaksówkowej, przy jednoczesnym otwarciu rynku przewozów taksówkowych dla nowych przedsiębiorców, poprzez zniesienie możliwości limitowania liczby udzielanych licencji taksówkowych przez rady gmin. Nowelizacja spowoduje ujednolicenie sposobu świadczenia usług przewozowych samochodami osobowymi, przy zapewnieniu tych samych ram prawnych dla wszystkich zainteresowanych takim rodzajem działalności gospodarczej. Zachowany zostanie przy tymtradycyjny, taksówkowy, charakter takich przewozów i w jego ramach nastąpi zniesienie barier dla nowych przedsiębiorców.

Nazwa definicji “transport drogowy taksówką" nawiązuje do nomenklatury art. 6 ust.1 ustawy, który to przepis mówi o udzielaniu licencji na transport drogowy taksówką. Zamieszczenie w ustawie definicji transportu drogowego taksówką wymaga zmiany definicji przewozów okazjonalnych, poprzez wyłączenie z jej zakresu przewozów taksówkowych, za które uznawać się będzie każdy przewóz na podstawie taksometru. Cechą która powinna odróżniać przewozy okazjonalne osób od przewozów taksówkowych jest sposób naliczania opłaty (przewoźnego); przy przewozach okazjonalnych jest to ryczałt ustalony między stronami przed rozpoczęciem przewozu; przy przewozach taksówkowych znana jest tylko stawka opłaty, dopiero po zakończeniu kursu ustalana jest cena usługi. Cecha ta odróżnia tradycyjnie przewozy taksówkowe od przewozów okazjonalnych.

Przewozy okazjonalne samochodami osobowymi będą się ograniczać tylko do takich kiedy cena przejazdu będzie określana w umowie o przewóz z góry, a niezależnie od przejechanej odległości. Masowe usługi dla ludności powinny odbywać się w ramach licencji taksówkowej ze względów bezpieczeństwa, przez wzgląd na tradycję i uniwersalny charakter usługi “taxi", przy zachowaniu takich samych warunków konkurencji między przewoźnikami świadczącymi takie same usługi.

Zmiana art. 6 ust.4 ustawy nawiązuje do obecnej sytuacji prawnej m.st. Warszawy, które już nie jest związkiem komunalnym , a miastem na prawach powiatu.

Zmiana art. 15 ust.1 pkt 2) lit c) powoduje nałożenie sankcji cofnięcia licencji za odstąpienie wypisu licencji , a nie jak dotąd tylko licencji. Ze względu na dotychczasową redakcję przepis był martwy i wadliwy gdyż w obrocie, poza transportem taksówkowym, wszyscy przedsiębiorcy posługują się wypisami z licencji ,a nie licencjami. Do odstępowania licencji zatem nie dochodzi.

Uchylenie ust.6 i 7 w art. 6 ustawy spowoduje rezygnację z limitowania tej działalności gospodarczej przez rady miast i gmin. Transport drogowy taksówką będzie mógł wykonywać każdy kto spełni ustawowe warunki dostępu do zawodu.

Dodanie w art. 6 ust. 8 spowoduje, że wzorem licencji na transport międzynarodowy, która uprawnia do przewozów krajowych, analogiczna zasada będzie obowiązywać przy licencji taksówkowej, kiedy to licencja taksówkowa uprawniać będzie do przewozów okazjonalnych (nietaksówkowych). Taksówkarze muszą spełnić relatywnie wyższe wymagania niż przewoźnicy wykonujący przewozy okazjonalne, dlatego premiowanie takich licencji jest uzasadnione. Wykonując przewóz okazjonalny przewoźnicy taksówkowi nie będą mieli obowiązku specjalnego oznaczania pojazdów, gdyż pojazdy te w trakcie takiego przewozu nie będą taksówkami.

Dodanie ust. 9 w art. 6 ostatecznie usunie wszelkie wątpliwości jakim pojazdem powinien być wykonywany transport drogowy taksówką, a jest to pojazd o którym mowa w art. 2 pkt 44 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, według którego taksówką jest “pojazd samochodowy odpowiednio wyposażony i oznaczony, przeznaczony do przewozu za ustaloną na podstawie taksometru opłatą:

a)osób w liczbie nie większej niż 9 łącznie z kierowcą oraz ich bagażu podręcznego (taksówka osobowa),

b)ładunków o masie nieprzekraczającej 2,5 t (taksówka bagażowa)".

W art. 2 przewidziano roczny okres dostosowawczy dla wykonujących przewozy osób na podstawie licencji nietaksówkowej. Zniesienie limitów na udzielanie licencji taksówkowych pozwoli tym przedsiębiorcom na uzyskanie bez przeszkód licencji taksówkowych.

Wejście w życie projektu ustawy nie spowoduje powstania obciążeń finansowych dla Skarbu Państwa ani dla budżetu jednostek samorządu terytorialnego.

Projekt ustawy nie jest sprzeczny z prawem Unii Europejskiej.

Komentuj
Projekt ustawy o publicznym transporcie zbiorowym
7 kwietnia 2010 | 0

Do Komisji Infrastruktury, z zaleceniem zasięgnięcia opinii Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej do pierwszego czytania wpłynął rządowy projekt ustawy o publicznym transporcie zbiorowym.

U Z A S A D N I E N I E

Cel i potrzeba wydania projektowanej ustawy

Projekt ustawy o publicznym transporcie zbiorowym wychodzi naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom społecznym w zakresie transportu zbiorowego i jednocześnie ma na celu zasadniczą zmianę dotychczasowego sposobu funkcjonowania i organizowania przewozów w transporcie publicznym. Ta zasadnicza zmiana w dotychczasowym sposobie funkcjonowania transportu publicznego polega przede wszystkim na wprowadzeniu regularnego przewozu osób wykonywanego w ramach publicznego transportu zbiorowego, którego zorganizowanie będzie leżało w gestii organizatora oraz na zasadach rynkowych. W tym zakresie do najważniejszych zmian należy:

a)wprowadzenie “organizatora publicznego transportu zbiorowego”, zwanego dalej “organizatorem”, czyli właściwej jednostki samorządu terytorialnego albo ministra właściwego do spraw transportu, który będzie odpowiedzialny za organizowanie i  funkcjonowanie publicznego transportu zbiorowego na obszarze swojej właściwości. Z uwagi na różnorodne uwarunkowania lokalne lub regionalne mające wpływ na funkcjonowanie publicznego transportu zbiorowego, organizatorzy powinni posiadać odpowiednie kompetencje do organizowania rynku transportu publicznego oraz do zarządzania usługami przewozowymi. Projekt ustawy o publicznym transporcie zbiorowym wyznacza organizatorów m.in. dla transportu miejskiego (z uwzględnieniem specyfiki obszarów metropolitalnych) i regionalnego tj. wojewódzkiego i międzywojewódzkiego,

b)wprowadzenie “operatora publicznego transportu zbiorowego”, zwanego dalej “operatorem”, czyli samorządowego zakładu budżetowego oraz przedsiębiorcy uprawnionego do wykonywania niezbędnych i koniecznych z punktu widzenia ogólnego interesu społecznego usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego na podstawie zawartej z organizatorem umowy o świadczenie takich usług, i wyraźne rozróżnienie świadczonych przez nich usług, od tych świadczonych przez przewoźnika, czyli przedsiębiorcy, który – na podstawie potwierdzenia zgłoszenia przewozu – wykonuje przewozy “komercyjne” niebędące przewozami o charakterze użyteczności publicznej i nie otrzymuje dofinansowania do tych przewozów,

c)wprowadzenie “planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego”, zwanego dalej “planem transportowym”, jako podstawy organizowania przewozów wykonywanych przez operatora, a zatem uwzględniających w szczególności potrzeby lokalnej społeczności.

Transport publiczny nabiera coraz większego znaczenia jako czynnik równowagi funkcjonowania różnych środków przewozowych. Wzmożony ruch na drogach i ulicach centrów miast powoduje zatory mające niepożądane skutki takie, jak: wydłużanie czasu podróży, zanieczyszczanie powietrza, wzrost liczby wypadków drogowych, zmiany klimatu. Zadaniem państwa powinno być zastosowanie wszelkich rozwiązań, które mogłyby przeciwdziałać zwiększającemu się zatłoczeniu dróg. Jednym z rozwiązań jest zapewnienie dostępnego dla każdego podróżnego transportu publicznego, będącego realną konkurencją dla motoryzacji indywidualnej.

Potrzeba wydania projektowanej ustawy wynika ponadto ze zwiększającej się wciąż liczby prywatnych przedsiębiorców, którzy świadczą usługi przewozowe. Istotne znaczenie, w przypadku przewozów autobusowych, ma również prywatyzacja przedsiębiorstw PKS, które zaczęły funkcjonować komercyjnie, więc zainteresowane są świadczeniem usług na liniach, które są dochodowe, rezygnując z tych, które okazują się nierentowne. Podobnie sytuacja kształtuje się w przypadku zbiorowego transportu kolejowego i Grupy PKP, która jako przedsiębiorca działający na zasadach rynkowych, zaczęła rezygnować ze świadczenia usług na liniach, które nie przynosiły żadnego zysku. A zatem z uwagi na to, że wiele usług transportowych koniecznych ze społecznego punktu widzenia nie jest w stanie działać na zasadach rynkowych, niezbędne jest wprowadzenie instrumentów, za pomocą których właściwe władze będą miały możliwość korzystania z pewnych instrumentów, aby interweniować w celu zapewnienia świadczenia tych usług, w tym: decydowanie o układzie linii komunikacyjnych czy zapewnienie dofinansowania usług nierentownych.

Podstawowymi miernikami oceny konkurencyjności transportu publicznego są: czas podróży, koszt przejazdu i jakość usługi przewozowej. Czas podróży można regulować m.in. przez odpowiednią organizację ruchu preferującą pojazdy wykonujące przewóz o charakterze użyteczności publicznej, a także przez integrację różnych systemów transportu. Konkurencyjne koszty przejazdu można osiągnąć przez stosowanie odpowiednich cen i taryf usług przewozowych, a koszty eksploatacyjne współfinansować środkami publicznymi. Odpowiadający potrzebom i oczekiwaniom podróżnych komfort podróżowania można zapewnić przez nowoczesne pojazdy, łatwy dostęp do infrastruktury transportowej oraz przyjazne systemy informacji.

Projekt ustawy określa zasady organizacji rynków transportu publicznego, zarządzania usługami przewozowymi na tych rynkach, a także kwestie związane z finansowaniem transportu publicznego w zakresie przewozów o charakterze użyteczności publicznej.

Transport publiczny – kierunki nowych regulacji prawnych

Transport jest jednym z najbardziej uwspólnotowionych sektorów gospodarki. Kierunkiem rozwoju transportu jest rozwój zrównoważony. Rozwój został przyjęty jako nadrzędny cel polityki transportowej.

Kwestia polityki transportowej została omówiona w Komunikacie Komisji dla Rady i Parlamentu Europejskiego w sprawie przeglądu strategii zrównoważonego rozwoju – Platforma Działania z 31 marca 2006 r. - w którym wskazano przede wszystkim na konieczność ograniczenia potrzeb w zakresie transportu. W “ograniczeniu transportu”, w szczególności osobistego, Komisja dostrzega szansę na uczynienie transportu bardziej “zrównoważonym”. Wskazano też na konieczność wspierania środków transportu alternatywnych w stosunku do transportu drogowego. Istotną część komunikatu stanowi wskazanie celów operacyjnych w zakresie zrównoważonego rozwoju transportu, w tym w polityce transportowej, do których przede wszystkim należy zmniejszenie emisji dwutlenku węgla i hałasu. W Białej Księdze z 12 września 2001 r. “Polityka Transportowa do roku 2010: czas na decyzje”, poświęcono dużo miejsca zagadnieniu zrównoważonego transportu. Przede wszystkim wskazano na konieczność zmiany struktury transportu przez wzmocnienie transportu kolejowego uważanego za bardziej sprzyjający ochronie środowiska oraz korzystniejszy ze względów społecznych (mniejsza wypadkowość). Duży nacisk położono na likwidację zatłoczenia na drogach, co stanowi wyraz dbałości zarówno o środowisko naturalne, jak i o zdrowie publiczne. Przepisy Unii Europejskiej choć nie odnoszą się bezpośrednio do zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska w odniesieniu do żeglugi śródlądowej, to jednak wskazują, że transport ten powinien być promowany.

Narastające problemy związane z funkcjonowaniem lokalnych (miejskich) i regionalnych systemów transportu stanowią przesłankę dla stałego poszukiwania lepszych i bardziej efektywnych rozwiązań prawnych dotyczących kompleksowego systemu organizacji i regulacji rynku usług transportu publicznego. Z doświadczeń większości krajów europejskich wynika, że tylko aktywna, konsekwentna i silnie motywowana polityka pozwala na rozwiązanie podstawowych problemów transportowych. W roku 2007 zakończono prace nad rozporządzeniem (WE) nr 1370/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącym usług publicznych w zakresie kolejowego i drogowego transportu pasażerskiego oraz uchylającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 1191/69 i (EWG) nr 1107/70 (Dz. Urz. UE L 315 z 03.12.2007, str. 1), zwanym dalej “rozporządzeniem (WE) nr 1370/2007”, które zostało przyjęte dnia 23 października 2007 r. Rozporządzenie (WE) nr 1370/2007 nie określa celów usług transportu publicznego i sposobu ich realizacji oraz roli władz w określaniu zakresu i jakości tych usług. Nie ustanawia też instytucjonalnych struktur zarządzania transportem publicznym oraz nie narzuca jednolitego europejskiego mechanizmu, który miałby być stosowany we wszystkich państwach członkowskich. Ten zakres spraw został pozostawiony do rozstrzygnięcia państwom członkowskim. Rozporządzenie (WE) nr  1370/2007 zawiera natomiast zbiór instrumentów, które będą mogły być stosowane przez władze krajowe w ramach prawa europejskiego w celu realizacji wybranych przez te władze systemów funkcjonowania transportu publicznego. Projekt ustawy jest uszczegółowieniem regulacji zawartych w rozporządzeniu (WE) nr 1370/2007 i wraz z nim ma stanowić ramy prawne dla wykonywania usług w transporcie publicznym w Polsce. Postanowiono o rozszerzeniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 1370/2007 o transport morski oraz usługi publiczne świadczone żeglugą śródlądową w przewozach pasażerskich, obejmując te przewozy projektem ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Taka możliwość wynika z art. 1 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 1370/2007. Włączenie transportu morskiego i żeglugi śródlądowej do publicznego transportu zbiorowego, będzie stanowiło element realizacji przez Polskę zadań wynikających z dokumentu UE “Program na Rzecz Rozwoju Żeglugi Śródlądowej i Dróg Wodnych w Europie – NAIADES” COM (2006)6. Transport osób po drogach śródlądowych oraz morskich wodach wewnętrznych i po morzu terytorialnym powinien odgrywać dużą rolę w procesie zrównoważonego transportu, z uwagi na fakt, że jest jedną z najtańszych, a jednocześnie najbardziej przyjaznych dla środowiska gałęzi ze względu między innymi na:

–relatywnie małe zużycie energii,

–niską emisję zanieczyszczeń powietrza,

–relatywnie niewielkie zanieczyszczenie wód,

–niskie koszty zewnętrzne.

“Transport wodny” powinien mieć udział szczególnie w komunikacji miejskiej, ponieważ “drogi wodne” przebiegają przez najbardziej zatłoczone rejony miast, ich centra, co stwarza możliwości ich wykorzystania do przewozów komunikacyjnych w wybranych miejscach.

Kolejną sferą zastosowania “transportu wodnego” w przewozach pasażerskich są przewozy regionalne. Tego typu transport może być realizowany jedynie w niektórych relacjach, stwarzających ku temu korzystne warunki. Istnieją w Polsce miejsca, w których “droga wodna” może rozwiązać problemy komunikacyjne. Warunkiem rozwoju jest potraktowanie tych przewozów analogicznie do tych realizowanych innymi gałęziami transportu, aby zapewnić im konkurencyjność cenową ze względu na mniejsze koszty zewnętrzne.

Regulacje omawianego projektu obejmują również przewóz osób w transporcie innym szynowym, linowym oraz linowo-terenowym. Ten rodzaj transportu nie jest aktualnie wystarczająco uregulowany przepisami prawa funkcjonującymi w polskim systemie prawnym, natomiast ma swój udział w zaspokajaniu potrzeb lokalnej społeczności w zakresie publicznego transportu zbiorowego.

Duże znaczenie dla uporządkowania wspólnych regulacji dla różnych rodzajów transportu ma zaproponowana w projekcie ustawy definicja komunikacji miejskiej. Celem projektu ustawy jest kompleksowe określenie zasad wykonywania publicznego transportu zbiorowego w ramach komunikacji miejskiej, a także wskazanie, że komunikację miejską stanowić może każdy rodzaj transportu, wykonywany różnymi środkami transportu takimi, jak: autobus, trolejbus, pociąg, tramwaj, szynobus, itp., na określonym obszarze. W obowiązującymsystemie prawnym definicja komunikacji miejskiej występuje tylko w  ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (na potrzeby transportu drogowego). Wykonywanie transportu publicznego w ramach komunikacji miejskiej uzależnione jest od obszaru wyznaczonego administracyjnie (np. obszar gminy, powiatu) albo przez współdziałanie jednostek samorządu terytorialnego (porozumienia, związki).

Projekt ustawy stwarza warunki dla integracji publicznego transportu zbiorowego w sferze organizacyjnej, np. przez promocję zintegrowanych systemów taryfowo-biletowych czy zintegrowanych węzłów przesiadkowych.

Krajowe regulacje prawne w zakresie publicznego transportu zbiorowego

W obowiązujących w Polsce przepisach transport publiczny jest regulowany przez następujące ustawy: ustawa z dnia 21 grudnia 2000 r. o żegludze śródlądowej (Dz. U. z 2006 r. Nr 123, poz. 857, z późn. zm.), ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, z późn. zm.), ustawa z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 16, poz. 94, z późn. zm.), ustawa z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe (Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601, z późn. zm.), ustawa z dnia 18 września 2001 r. – Kodeks morski (Dz. U. z 2009 r. Nr 217, poz. 1689). Każda z tych ustaw we właściwym dla siebie zakresie reguluje kwestie wykonywania tzw. regularnych przewozów osób, odpowiednio w transporcie drogowym, kolejowym, morskim, żegludze śródlądowej.

W obowiązującym stanie prawnym samorządy województwnie mają możliwości aktywnego oddziaływania na układ sieci komunikacyjnych, integrację systemów transportowych i na jakość usług przewozowych. System ten jest mało efektywny i nie odpowiada oczekiwaniom społeczeństwa.

Konieczność przygotowania nowej regulacji dotyczącej publicznego transportu zbiorowego nie budzi wątpliwości, co stwierdza wyraźnie Rada Legislacyjna w swojej opinii na temat omawianego projektu, w której ponadto pozytywnie rekomenduje projektowany akt.

Szczegółowe rozwiązania prawne w projekcie ustawy

Tytuł projektu ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz przepisy ogólne

Tytuł projektu ustawy wskazuje, że ustawa reguluje publiczny transport zbiorowy. Objęcie regulacjami projektu ustawy publicznego transportu zbiorowego miało na celu stworzenie kompleksowego aktu prawnego obejmującego ogólnodostępny, powszechny, regularny przewóz osób, z pominięciem przewozów niepublicznych, takich jak przewozy zakładów pracy, turystyczne czy wykonywane taksówkami.

Z uwagi na to, że projekt ustawy reguluje kilka gałęzi transportu, w słowniczku pojęć (art. 4 projektu) wprowadzono kilka ogólnych definicji, mających znaczenie dla zakresu projektowanej regulacji. Należy do nich zaliczyć w szczególności definicję: dworca, przystanku komunikacyjnego czy przewozów o charakterze użyteczności publicznej.

Kilka definicji odnosi się natomiast do pojęć, które z uwagi na swoją specyfikę musiały zostać zdefiniowane w omawianym projekcie bądź dotychczas w ogóle nie funkcjonowały w polskim systemie prawnym. I tak:

– operator publicznego transportu zbiorowego oraz przewoźnik – zestawienie obydwu tych definicji pozwala na sformułowanie konkluzji, że zarówno operator, jak i przewoźnik są podmiotami uprawnionymi do świadczenia usług w zakresie przewozu osób, po spełnieniu określonych w przepisach wymagań. Różnica polega na tym, że operator wykonuje przewozy o charakterze użyteczności publicznej na podstawie umowy o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego, a w przypadku samorządowego zakładu budżetowego – na podstawie aktu wewnętrznego określającego warunki wykonywania usług przewozowych, natomiast przewoźnik wykonuje przewozy “komercyjne” niebędące przewozami o charakterze użyteczności publicznej na podstawie potwierdzenia zgłoszenia przewozu. Jednak należy podkreślić, że operator jest również “przewoźnikiem”, w rozumieniu odrębnych przepisów, w tym ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe oraz ustawy z dnia 20 czerwca 1992 r. o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego. Rozróżnienie tych dwóch podmiotów zostało wprowadzone wyłącznie na potrzeby projektowanej ustawy,

– rekompensata – pomimo definicji “rekompensaty” istniejącej w rozporządzeniu (WE) nr 1370/2007, postanowiono wprowadzić definicję tego pojęcia wyłącznie na potrzeby projektowanej ustawy. Zabieg ten ma charakter czysto porządkowy, mający na celu rozwianie wszelkich wątpliwości interpretacyjnych związanych z rozumieniem tego pojęcia,

– strefa transgraniczna – przewozy, które odbywają się z przekroczeniem granicy Rzeczypospolitej Polskiej są co do zasady przewozami międzynarodowymi i odbywają się na podstawie istniejących już przepisów. Wprowadzenie definicji “strefy transgranicznej” uzasadnione jest jednak tym, że projekt ustawy kompleksowo reguluje przewozy o charakterze użyteczności publicznej, które również mogą być realizowane na obszarach położonych przy granicy RP. Dlatego też na potrzeby projektowanego aktu wprowadzono omawiane pojęcie i wyznaczono organy, które będą właściwe do organizowania publicznego transportu zbiorowego właśnie w strefie transgranicznej.

Należy zauważyć, że uchwalona w dniu 27 sierpnia 2009 r. ustawa o finansach publicznych (Dz. U. Nr 157, poz. 1240), która weszła w życie dnia 1 stycznia 2010 r., przewiduje możliwość wykonywania zadań własnych jednostki samorządu terytorialnego m.in. w zakresie lokalnego transportu zbiorowego, przez samorządowe zakłady budżetowe. W związku z powyższym, projekt ustawy przewiduje również regulacje odnoszące się do wykonywania regularnego przewozu osób przez te zakłady. Dlatego też w definicji operatora publicznego transportu zbiorowego wskazano, że jest nim również samorządowy zakład budżetowy. Natomiast w art. 4 w ust. 2 w pkt 4 projektu przewidziano, że ilekroć w ustawie jest mowa o umowie o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego należy przez to rozumieć również akt wewnętrzny określający warunki wykonywania usług w  zakresie publicznego transportu przez samorządowy zakład budżetowy, ponieważ zasady wykonywania tych usług przez operatora będącego takim zakładem będą tożsame z tymi, na podstawie których będzie realizował przewozy operator będący przedsiębiorcą.

Komentuj
Przy drogach więcej decybeli!
6 kwietnia 2010 | 0

- Podnieście próg dopuszczalnego hałasu, bo nie będziemy w stanie budować bezpiecznych dróg. Zabiją nas koszty - wołają marszałkowie województw. I skierowali do Ministerstwa Infrastruktury wniosek o podniesienie dopuszczalnego poziomu hałasu w mieszkaniach przy drogach. Jak podaje “Gazeta Wyborcza”, w domach stojącym przy drodze hałas nie powinien przekraczać 55 decybeli. W Niemczech – 65 decybeli. Przy budowie całkowicie nowej drogi spełnienie norm jest łatwe, bo albo biegnie ona daleko od domów, albo łatwo zaprojektować wzdłuż niej ekrany dźwiękochłonne. Gorzej, gdy przychodzi przebudować drogę już istniejącą. Zarządy województw zaproponowały podwyższenie progu dopuszczalnego hałasu do poziomu obowiązującego w Niemczech. Chcą też wprowadzenia odrębnych przepisów dla przebudowy dróg już istniejących oraz dla dróg nowych. - Od lat nasze normy hałasu to fikcja. Mamy jeden z najwyższych rygorów na świecie pod tym względem, ale prawie nigdzie nie jest przestrzegany - mówi Jerzy Wertz, małopolski dyrektor ochrony środowiska. - Od lat mówi się o podniesieniu normy o przynajmniej pięć decybeli. To byłby dobry krok. Wtedy można by ścigać za jej przekraczanie. Dziś prawie tego nie robimy, bo czasem potok przy domu szumi głośniej niż te 55 dB - dodaje. - Propozycją zajmuje się jeden z naszych departamentów. Na pewno nie wyląduje ona w koszu - mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury. - Nie jestem jednak w stanie przekazać szczegółowych informacji o tym, na jakim etapie znajdują się prace nad wnioskiem. Urzędnicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie kryją, że zmiany byłyby korzystne również dla nich. By drogi krajowe spełniały wszystkie najsroższe normy hałasu, na ekrany dźwiękochłonne trzeba by wydać dziś ok. 5 mld zł.

Komentuj
„Sprzedałeś” punkty? Grozi Ci kara trzech lat więzienia
5 kwietnia 2010 | 0

Prokuratura rejonowa w Białymstoku prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości przy wystawianiu mandatów przez straż miejską. Podejrzane są te wypisane na podstawie zdjęć z fotoradaru - donosi “Gazeta pl”. (15-12-09, 20:03)Śledztwo jest efektem kontroli wykonanej przez policjantów z białostockiej komendy. Sprawdzili oni, jak strażnicy obsługują swój jedyny fotoradar i w jaki sposób później rozliczają kierowców. Okazało się, że są poważne wątpliwości co do tego, komu były wystawiane mandaty. Przykładowo, jeżeli na fotografii wykonanej przez maszynę widać, że za kierownicą zbyt szybko pędzącego samochodu siedziała kobieta z długimi jasnymi włosami, to potem okazywało się, iż mandat wypisywany był na łysego mężczyznę – informuje dziennik. Śledztwo dotyczy tylko ewidentnych przypadków, kiedy jakość zdjęcia pozwala bez najmniejszego problemu rozpoznać, kto siedział za kierownicą. Fotografie, na których sylwetka kierującego lub jego twarz jest nieostra lub w inny sposób niemożliwa do identyfikacji, od razu są odrzucane - wyjaśnia Dorota Antychowicz, zastępca szefa w Prokuraturze Rejonowej w Białymstoku. - Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. Sprawa wstępnie została zakwalifikowana jako niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych - dodaje prokurator Antychowicz. Rzecznik białostockich strażników miejskich Jacek Pietraszewski przyznaje, że kiedy jego formacja otrzymała fotoradar, nie było precyzyjnie określonych procedur jego obsługi, nie wyznaczono konkretnych osób do jego używania czy późniejszego rozliczania kierowców. Teraz to wszystko poprawiono. Jak komentuje gazeta - jeżeli potwierdzą się nadużycia straży miejskiej, zagrożone mogą być też osoby, które godziły się na przyjęcie nie swojego mandatu, oraz te, które karę powinny otrzymać, a tego uniknęły. Kodeks karny określa to przestępstwo jako wyłudzenie poświadczenia nieprawdy. Bez znaczenia jest to, czy tylko pomogliśmy znajomemu uniknąć kary, czy "kupiliśmy" bądź "sprzedaliśmy" punkty karne. Grozi za to do trzech lat więzienia.

Komentuj
Obowiązuje nowela ustawy o transporcie drogowym
3 kwietnia 2010 | 0

Weszła w życie ustawa z dnia 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (2010.43.246). Celem nowelizacji jest stworzenie korzystniejszej sytuacji prawnej dla podmiotów wykonujących przewozy drogowe w warunkach kryzysu gospodarczego i narastających trudności na rynkach krajowych oraz międzynarodowych. I tak tzw. ustawa "antykryzysowa" wprowadza między innymi: możliwość zawieszenia wykonywania transportu drogowego na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy, możliwość uiszczenia rocznej opłaty za przejazd po drogach krajowych w ratach, możliwość czasowego wycofania pojazdu z ruchu na okres od 2 do 24 miesięcy oraz wprowadza do ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców definicję podróży służbowej. Do ustawy o transporcie drogowym ustawa dodaje art. 28a w poniższym brzmieniu: “Art. 28a. 1. Zagraniczny podmiot wykonujący międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy jest obowiązany wypełnić blankiet zezwolenia, o którym mowa w art. 28 ust. 1, najpóźniej przed wjazdem na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej pojazdu samochodowego, którym przewóz ten jest wykonywany. 2. W przypadku niewypełnienia lub nieprawidłowego wypełnienia blankietu zezwolenia, o którym mowa w art. 28 ust. 1, przejazd uznaje się za wykonywany bez zezwolenia. 3. Kierujący pojazdem samochodowym wykonującym międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy jest obowiązany posiadać w pojeździe i okazywać na żądanie uprawnionych osób blankiet zezwolenia, o którym mowa w art. 28 ust. 1. W przypadku nieokazania podczas kontroli tego dokumentu, międzynarodowy przewóz drogowy uznaje się za wykonywany bez zezwolenia.”

Ustawa umożliwia odbycie w trybie przyspieszonym kwalifikacji wstępnej przez kierowców w transporcie drogowym. Rozwiązanie to upraszcza i przyspiesza procedurę związaną z uzyskaniem uprawnień do podejmowania pracy na stanowisku kierowcy wykonującego przewozy drogowe. W efekcie, nowe regulacje przyczyniają się do stworzenia łatwiejszego dostępu do zawodu kierowcy dla osób, które spełniają odpowiednie wymagania przewidziane w ustawie.

Komentuj
Niższe składki OC dla przewoźników
3 kwietnia 2010 | 0

W sytuacji czasowego wycofania pojazdu z ruchu w rozumieniu art. 78a ustawy - Prawo o ruchu drogowym, skutkującego zmniejszeniem prawdopodobieństwa wypadku w okresie ubezpieczenia, zakład ubezpieczeń, na wniosek posiadacza pojazdu mechanicznego, jest obowiązany do proporcjonalnego obniżenia składki ubezpieczeniowej na okres czasowego wycofania pojazdu z ruchu - przewiduje wchodząca w życie nowela z dnia 12 lutego 2010 r. . ustawy o transporcie drogowym. Zmiana nowelizuje także ustawę z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Nowe regulacje podyktowane były m.in. fizycznym brakiem możliwości wykonywania konkretnym pojazdem przewozów drogowych, a więc zarobkowania nim.

Komentuj
Diety dla kierowców już zmienione
3 kwietnia 2010 | 0

W życie wchodzą przepisy zobowiązujące rozliczanie delegacji kierowców, jeśli podróże odbywają na polecenia szefa poza miejscowość, w której znajduje się siedziba, oddział, przedstawicielstwo lub filia pracodawcy. I to według wewnętrznych firmowych reguł lub zgodnie z kodeksem pracy. Prawo kierowców do diet z tytułu odbywanych podróży służbowych było w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy przedmiotem żywych dyskusji. Burzę tę wywołała uchwała siedmiu sędziów SN z 19 listopada 2008 roku (II PZP 11/08), w której sędziowie uznali, ż kierowcom i innym pracownikom mobilnym diety za podróże służbowe się nie należą.

Komentuj
W sprawie szkolenia kierowców zawodowych
3 kwietnia 2010 | 0

W życie wchodzi – opublikowane dzień wcześniej - rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 1 kwietnia 2010 r. w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy. Rozporządzenie było poprzedzone rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 2 lipca 2008 r. w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy (Dz. U. Nr 124, poz. 805). Uproszczeniu i przyspieszeniu ulega procedura związana z uzyskaniem uprawnień do podejmowania pracy na stanowisku kierowcy wykonującego przewozy drogowe. Rozporządzenie określa:

1) szczegółowe wymagania w stosunku do przedsiębiorcy prowadzącego ośrodek szkolenia, w zakresie infrastruktury technicznej, warunków lokalowych, wyposażenia dydaktycznego oraz pojazdów używanych w trakcie szkolenia;

2) szczegółowe warunki prowadzenia szkolenia w ramach kwalifikacji wstępnej, kwalifikacji wstępnej przyspieszonej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej przyspieszonej szkoleń okresowych oraz zajęć odbywanych w ramach szkolenia okresowego;

3) szczegółowe warunki przeprowadzania testów kwalifikacyjnych;

4) szczegółowe wymagania wobec członków komisji egzaminacyjnej, sposób ich powoływania oraz wysokość ich wynagrodzenia;

5) wzór świadectwa kwalifikacji zawodowej;

6) sposób postępowania z dokumentacją związaną z prowadzeniem przez ośrodki szkolenia kwalifikacji wstępnej, kwalifikacji wstępnej przyspieszonej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej przyspieszonej i szkolenia okresowego;

7) wysokość opłaty za wpis przedsiębiorcy do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia.

Komentuj
Nieprawdziwe dane w zaświadczeniu lekarskim
1 kwietnia 2010 | 3

Policjanci z zespołu do walki z korupcją częstochowskiej komendy zatrzymali 51-letniego instruktora nauki jazdy oraz współpracującego z nim 41-lekarza. Obaj poświadczali nieprawdę w dokumentach dotyczących badań lekarskich robionych kandydatom na kierowców. Sprawa ma początek w 2005 roku. Ogłoszenie w gazecie, oferowało kandydatom na kierowcę kurs wraz z badaniem lekarskim. Oferta skusiła wielu potencjalnych kandydatów na kierowców. - Policjanci ustalili, że 51-letni instruktor nauki jazdy aż w 84 przypadkach dopuścił się wręczenia korzyści majątkowej 41-letniemu lekarzowi, który w zamian za to poświadczał nieprawdę w dokumentach dotyczących badań lekarskich kandydatów na kierowców. Jak ustalono, lekarz antydatował orzeczenia o braku przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów mechanicznych przez kursantów ośrodka szkolenia kierowców. Badania lekarskie były w większości przypadków wykonywane więc już w czasie trwania kursu- poinformowała podinsp. Joanna Lazar, rzeczniczka częstochowskiej policji. Lekarz, który antydatował orzeczenia, wystawiając je z datą sprzed rozpoczęcia kursu, pobierał za nie kilkadziesiąt złotych. Wobec podejrzanych, prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych.

Komentuj
Aktualizacja ePD - nowa wersja ustawy o kierujących
31 marca 2010 | 0

Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż oczekuje - do pobrania - kolejna aktualizacja elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe. Aktualizacja według stanu prawnego na dzień 31 marca 2010 r. W życie wchodzą nowele m.in.: ustawy - Prawo o ruchu drogowym; o postępowaniu egzekucyjnym w administracji; o ubezpieczeniach obowiązkowych i inne. Dostępna jest kolejna wersja projektu ustawy o kierujących pojazdami (wersja oczekująca na swoje pierwsze czytanie w Sejmie RP). Dostępne są także:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prawnego na 31.3.2010 r.

Projekty aktów prawnych

Projekt

Ustawy

o kierujących pojazdami

Projekt

Rozporządzenia

zmieniającego rozporządzenie w sprawie trybu legalizacji tablic rejestracyjnych oraz warunków technicznych i wzorów znaku legalizacyjnego

Projekt

Rozporządzenia

w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Ustawa

o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw

Ustawa

kodeks wykroczeń

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

Prawo o ruchu drogowym

Ustawa

o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Ustawa

o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Ustawa

Kodeks karny

Ustawa

w sprawie wydawania uprawnień do kierowania

Ustawa

w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /

kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 502-659-431

 

Komentuj
Samochód na chodniku, pieszy na… ulicy
30 marca 2010 | 0

3940e74a3d7f00f32c80160f29523c719cce53ff

(Fot.: PD@N 336-10)

Co najmniej półtora metra chodnika - tyle parkujący powinni zostawiać pieszym. Tymczasem rekordziści darują im zaledwie 35 cm! Sami to zmierzyliśmy - informują dziennikarze poznańskiej “Gazety Wyborczej”. Poznaniacy parkują, gdzie im się tylko podoba: na przejściu dla pieszych i na całym chodniku. O przepisowych 10 metrach od pasów i pozostawieniu co najmniej 1,5 metra chodnika pamięta niewielu. Gdzie ja mam zostawić samochód? Nie ma parkingów, a przecież ulicy też nie zablokuję - tłumaczy się niefortunnie parkujący na chodniku kierowca. A piesi, albo przeciskają się między siatką i samochodem, albo idą ulicą. Jest bardzo niebezpiecznie. - Kierowcy zastawiający chodniki i przejścia to już zjawisko patologiczne. Dziennie wystawiamy ok. 15 mandatów za złe parkowanie - mówi Józef Klimczewski, naczelnik poznańskiej drogówki. Jego zdaniem najgorzej jest na placu Wielkopolskim, Rynku Jeżyckim, na Dąbrowskiego i na Głogowskiej. Pozastawiany jest też Rynek Łazarski, ul. Nowowiejskiego czy 23 Lutego. Mnóstwo mandatów wystawiają też strażnicy miejscy. - Nieprawidłowego parkowania dotyczy niemal co druga interwencja. W zeszłym roku odholowaliśmy ponad 250 samochodów, które tamowały ruch na chodniku - opowiada Przemysław Piwecki, rzecznik straży. Jak sobie radzić z kierowcami? - Kary to jedno, ale najskuteczniej jest po prostu postawić słupki i barierki. Wtedy żaden hrabia w samochodzie nie zastawi pieszemu drogi - wyjaśnia naczelnik drogówki. 45569bbd87d912bd19c596351bebefead448470e

(Fot.: PD@N 336-11) ^W jednym z miast oznaczono samochody, które nie zostawiły pieszym należnych im przestrzeni. Niestety farba była zmywalna!

 

R o z m o w a:
Joanna Leśniewska: Jaki pomysł na odblokowanie chodników mają służby miejskie?
Jerzy Nawrocki, zastępca dyrektora ZDM: Za karanie źle parkujących kierowców odpowiada policja i straż miejska. Proszę mi uwierzyć, jak ktoś dostanie mocno po kieszeni, będzie pamiętał, jak trzeba parkować.
A słupki? Np. na Fredry albo na Św. Marcinie za Ratajczaka? Wtedy na pewno kierowcy nie łamaliby zakazów, a piesi mieliby wolny chodnik.
Jeżeli ktoś parkuje na zakazie, to powinna go ukarać policja.

Ale naczelnik poznańskiej drogówki sugeruje stawianie słupków i barier.
Bariery są skuteczne, ale nie można się z tym zapędzić. Nie opłotujemy przecież całego miasta, a w Poznaniu byłoby to chyba konieczne, bo kierowcy zastawiają chodniki w każdej jego części.
Mieszkańcy narzekają, że ustawienie słupków to czasami droga przez mękę. Dzwonią do ZDM-u, proszą. Dlaczego państwo nie reagujecie?
Zgłaszają się do nas mieszkańcy wielu osiedli. Ale my musimy wybrać rejony miasta, w których źle parkujący kierowcy stanowią największy problem. Poza tym postawienie barier nie zawsze jest możliwe. W wielu miejscach chodnik jest tak wąski, że po wprowadzeniu słupków, nie będzie można przejść. Stawianie słupków to też dodatkowe koszty. A uparty kierowca je ominie, wjedzie przez przejście dla pieszych i zablokuje chodnik.
Jeden z czytelników zwrócił uwagę, że wyznaczone przez ZDM miejsca parkingowe dotykają pasów. A przepisy wymagają 10 metrów odstępu. Kiedy to zmienicie?
Rzeczywiście jest to błąd. Są to pozostałości z dawnych lat. W wielu miejscach już to zlikwidowaliśmy, w innych mamy to w planie.

Komentuj
Tzw. obrona konieczna interwencyjna
30 marca 2010 | 0

Podczas posiedzenia Rady Ministrów przyjęto projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny oraz ustawy o Policji, przedłożony przez ministra sprawiedliwości.

Informacja Kancelarii Prezesa Rady Ministrów:

Projekt nowelizacji ustawy wzmacnia ochronę prawną funkcjonariuszy publicznych, którzy z racji pełnionych obowiązków są w największym stopniu narażeni na niebezpieczeństwo osobiste. Zaproponowane przepisy umożliwią też udzielanie wsparcia obywatelom, którzy pomimo braku obowiązku, reagują na dostrzeżone naruszenia prawa i występują w obronie bezpieczeństwa publicznego.

Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy, osobom podejmującym tzw. obronę konieczną interwencyjną zostanie przyznana taka sama ochrona, jaka jest przewidziana w Kodeksie karnym dla funkcjonariuszy publicznych. Rząd wychodzi z założenia, że skoro osoby takie działają na rzecz bezpieczeństwa i porządku publicznego, to atak na nie powinien być – w sensie prawnym – traktowany jak atak na policjanta, prokuratora czy sędziego. Za naruszenie nietykalności osoby podejmującej obronę konieczną interwencyjną będzie grozić grzywna, kara ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności do lat 3. Do tej pory takie zachowanie sprawcy zagrożone było karą maksymalną do roku pozbawienia wolności. Istotnym skutkiem projektowanego rozwiązania jest to, że wspomniane czyny przestępcze będą ścigane w trybie publiczno-skargowym, a nie z oskarżenia prywatnego. W tej sytuacji prokurator, który dowie się o bezprawnym użyciu siły przez sprawcę wobec osoby działającej w obronie koniecznej interwencyjnej, będzie miał obowiązek wszczęcia i przeprowadzenia postępowania. Sprawca używający broni palnej, noża lub innego niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego, dopuszczający się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego lub osobę, która mu pomaga, będzie podlegał karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat. W sytuacji, gdy wskutek czynnej napaści funkcjonariusz lub osoba go wspomagająca dozna ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – sprawca będzie podlegał karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata. Wzmocnioną ochronę prawną otrzymają również funkcjonariusze publiczni, np. policjanci, jeżeli będą obiektem bezprawnych zamachów z powodu wykonywanego przez nich zawodu lub zajmowanego stanowiska. Pozwoli to przeciwdziałać wyjątkowo nagannym przejawom agresji, wynikającej z nienawiści do tych kategorii osób. Każdy czyn zabroniony, skierowany przeciwko osobie funkcjonariusza publicznego (godzący w jego życie, zdrowie, wolność lub nietykalność) będzie traktowany tak samo jak czyn, który został popełniony podczas lub w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych. Według nowych przepisów, karze 25 lat pozbawienia wolności lub karze dożywocia ma podlegać osoba, która zabije człowieka ze szczególnym okrucieństwem, z użyciem materiałów wybuchowych lub broni palnej, z wzięciem zakładnika, zgwałceniem lub rozbojem lub w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie.

Do projektu nowelizacji ustawy wprowadzono również przepis dotyczący przestępstwu przeciwko dobru publicznemu. Za uderzenie człowieka (lub inne naruszenie jego nietykalności cielesnej), który interweniuje na rzecz ochrony i bezpieczeństwa ludzi lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, przewidziano grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Przestępstwo to ma być ścigane z urzędu.

W związku z wprowadzeniem do Kodeksu karnego nowych rozwiązań wzmacniających ochronę prawną funkcjonariuszy publicznych, zaproponowano zmiany w ustawie o Policji. Zgodnie z propozycją, policjant podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych korzysta z ochrony przewidzianej w Kodeksie karnym. To oznacza, że taką samą ochronę będzie miał policjant, który poza czasem służby będzie podejmował interwencje związane z zagrożeniem dla życia lub zdrowia, przywróceniem bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz ujęciem sprawcy przestępstwa. Nowe rozwiązania mają zacząć obowiązywać po 60 dniach od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

 

Komentuj
Co z reklamami na taksówkach
29 marca 2010 | 0

Rada gminy ma prawo wprowadzić obowiązek stosowania określonych oznaczeń na taksówkach, ale nie może zabronić umieszczania na nich na przykład reklam. Rada Miasta Lublin w styczniu zabroniła umieszczania na przednich drzwiach lub na szybach tylnych drzwi taksówki osobowej, na których widnieje emblemat z numerem bocznym, innych napisów, oznaczeń, rysunków i reklam z wyjątkiem informacji o cenniku usług – informuje “Rzeczpospolita”. Uchwalę zakwestionował wojewoda. Uznał, że rada nie miała do tego podstaw prawnych, bo ustawa Prawo przewozowe nie dopuszcza wprowadzania ograniczeń, które zawierała uchwała lubelskiej rady. Tym samym rada wykroczyła poza sprawy określone w tzw. upoważnieniu, a to jest naruszeniem prawa. Ponadto, choć działalność gospodarcza transportu drogowego podlega reglamentacji na mocy art. 75 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, to nałożenie na taksówkarzy wspomnianego zakazu jest przejawem ograniczenia swobody działalności. A to jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes społeczny – podaje “Rzeczpospolita”.

Komentuj
Egzaminatorzy: postawienie zarzutu nie skutkuje utratą rękojmi
29 marca 2010 | 0

Nie same zarzuty, lecz potwierdzający je wyrok może skutkować utratą rękojmi należytego wykonywania obowiązków. Dlatego prawomocne rozstrzygnięcie kwestii winy jest zagadnieniem wstępnym uzasadniającym zawieszenie postępowania postanowił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 11 marca 2010 r., III SA/Gd 2/10. Dziennik “Rzeczpospolita” relacjonuje: Marszałek województwa odmówił zawieszenia postępowania administracyjnego w sprawie skreślenia P. Sz. z ewidencji egzaminatorów. Postępowanie w sprawie skreślenia zostało wszczęte w związku z informacją o przedstawieniu P. Sz. zarzutów popełnienia przestępstw z art. 228 § 1 kodeksu karnego, polegających na przyjmowaniu korzyści majątkowych w zamian za uzyskanie pozytywnych wyników egzaminów na prawo jazdy. Prokurator zastosował wobec P. Sz. środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego i zawieszenia w czynnościach służbowych egzaminatora. P.Sz. złożył wniosek o zawieszenie postępowania w sprawie skreślenia z ewidencji do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego. Organ stwierdził jednak, że zakończenie postępowania karnego nie stanowi zagadnienia wstępnego uzasadniającego zawieszenie postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 97 § 1 k.p.a. P. Sz wniósł zażalenie. Samorządowe kolegium odwoławcze utrzymało jednak w mocy postanowienie organu I instancji. Sprawa trafiła do WSA.

Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Organ odwoławczy w zaskarżonym postanowieniu stanął na stanowisku, że samo postawienie egzaminatorowi zarzutów popełnienia przestępstw związanych z pełnioną przez niego funkcją skutkuje uznaniem, że nie daje on rękojmi należytego wykonywania obowiązków. Sąd poglądu tego nie podziela. Zgodnie z art. 42 ust. 3 Konstytucji RP każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona w prawomocnym wyroku sądu. Zasada ta wyklucza opieranie negatywnych dla obywatela konsekwencji na samym fakcie postawienia mu zarzutów i prowadzenia wobec niego postępowania karnego – dopóki nie dojdzie do prawomocnego potwierdzenia jego winy - jeśli w ochronie interesu publicznego konsekwencji takich, stosowanych tymczasowo, nie przewidują przepisy szczególne. Należą do nich przede wszystkim przepisy kodeksu postępowania karnego regulujące kwestie stosowania środków zapobiegawczych. Są to także przepisy ustaw, które wyraźnie określają postawienie zarzutu popełnienia przestępstwa danej osobie jako przesłankę zastosowania wobec niej pewnych środków prawnych, np. zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych. Przepisy prawa o ruchu drogowym nie zawierają unormowań dotyczących skutku przedstawienia zarzutów egzaminatorowi, odwołują się natomiast do rękojmi należytego wypełniania obowiązków.Stwierdzenie, że samo postawienie mu zarzutów popełnienia takich czynów skutkuje utratą rękojmi, narusza zasadę domniemania niewinności - informuje “Rzeczpospolita”.

Komentuj

Statystyka

Bilans świątecznych dni
11 kwietnia 2010 | 0

W ciągu czterech świątecznych dni na polskich drogach w 292 wypadkach, zginęło 27 osób a 394 zostały ranne.

Dzięki policyjnym działaniom z ruchu wyeliminowano 1795 nietrzeźwych kierujących.

Pomimo większej liczby patroli na drogach i częstszych kontroli w ciągu czterech dni weekendu świątecznego doszło do 292 wypadków - to o około 1 mniej niż w analogicznym okresie w ubiegłym roku. Bilans pod względem rannych w wypadkach jest nieco lepszy od ubiegłorocznego, wówczas rannych zostało o 148 osób więcej. Pomimo licznych policyjnych apeli o trzeźwość za kółkiem, tylko nieznacznie, bo o około 200 osób, zmalała liczba nietrzeźwych kierujących.

Komentuj

Przegląd prasy

Bezpieczna jazda po mieście
8 kwietnia 2010 | 0

 

2cfdcf8e17a37cb1b2e5713f9333d3c5eb4fa20b

(Fot.: PD@N 336-23)

W najbliższych dniach w Gdańsku specjalnie przygotowana kadra poprowadzi warsztaty i treningi dla najmłodszych o tym, jak bezpiecznie poruszać się po miejskich ścieżkach rowerowych i drogach. Nauczyciele najmłodszych, najpierw sami odbędą specjalistyczne szkolenia. W ramach projektu PIMMS TRANSFER odbędą się warsztaty “Training for Trainers”. Kilkanaście osób wyłonionych spośród gdańskich nauczycieli i dyrektorów oraz pracowników policji otrzyma od międzynarodowych specjalistów wskazówki właściwego kształtowania zachowań dzieci na drodze oraz nauki jazdy w ruchu miejskim. Zajęcia poprowadzą specjaliści z Grazu w Austrii we współpracy z Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Trening pozwoli poszerzyć program wychowania komunikacyjnego w szkołach oraz kursów na karty rowerowe. Oprócz nauki jazdy w miasteczku rowerowym dzieci będą mogły sprawdzić się w prawdziwym ruchu ulicznym. Projekt ma na celu promocję praktycznej i teoretycznej nauki jazdy na rowerze w gdańskich szkołach oraz przeniesienie piętnastoletnich już doświadczeń austriackich na grunt gdański.

67a2149bf73aa89f482306e74efe1d535d5a45e7(Fot.: PD@N 336-24) Projekt PIMMS TRANSFER, realizowany jest w ramach Inicjatywy Europejskiej INTERREG IVC, to kontynuacja zakończonego w grudniu 2007 projektu PIMMS, który dotyczył zrównoważonego rozwoju transportu publicznego, w tym zarządzania ruchem (mobility management). Obejmował on wprowadzanie zmian w systemie, poprawę bezpieczeństwa na drogach i edukację dzieci w zakresie bezpiecznego poruszania się w mieście itp. Celem projektu PIMMS TRANSFER jest przekazanie zdobytych doświadczeń innym partnerom w Europie poprzez realizację akcji pilotażowych, wspieranych poprzez wizyty studyjne, seminaria i warsztaty.

The PIMMS TRANSFER project

Zarządzanie mobilnością to narzędzie, przy pomocy którego mogą być osiągane jednocześnie korzyści ekonomiczne, środowiskowe i zdrowotne poprzez wprowadzenie “miękkich” działań do polityki transportowej obejmujących:

·zarządy (lokalne, regionalne i państwowe)

·podróżnych indywidualnych (dojazdy i czas wolny)

·przedsiębiorców

Zwiększenie udziału chodzenia, jeżdżenia rowerem, wspólnych dojazdów samochodem, oraz wspólnych dojazdów do pracy, elastycznego czasu pracy, szkoleń i przede wszystkim uświadomienie problemu może przynieść określone korzyści w zrównoważonym rozwoju transportu:

·mniejsze zatłoczenie miast

·zmniejszenie emisji CO2

·polepszenie kondycji, stanu zdrowia, produktywności w pracy i wydłużenie życia

·zmniejszenie kosztów wynikających z otyłości powstałej w wyniku braku aktywności ruchowej, chorób serca, kosztów opieki zdrowotnej

·unikanie kosztów nowej infrastruktury przez pełne wykorzystanie możliwości już istniejącej

·zwiększenie zatrudnienia pracowników

Fascynujące badania potwierdzają rezultaty wynikające z Zarządzania Mobilnością. Na przykład, badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii pokazują, że zainwestowanie w “program rowerowy” L110,000 przyniosło korzyści sięgające L790,000 (zredukowanie kosztów leczenia, zatłoczenia, zanieczyszczeń i wypadków) dając współczynnik zysk-koszt na poziomie 7.4*

e182e044fdbc55d5c9d9e800f75526bbe11f1cf9

(Fot.: PD@N 336-25)

Partnerzy

·7 Miast “zaawansowanych” - London (UK), Graz (AT), Stockholm (SE), Treviso (IT), Almada (PT), Frankfurt (DE), Serres (EL) and

·7 Miast “uczących się” - Bratislava (SK), Klaipeda (LT), Maribor (SI), Larnaca (CY), Gdańsk (PL), Sofia (BG), Timişoara (RO)

·Erasmus University przeprowadzi szkolenia z ekspertami.

*Source: Valuing the benefits of cycling: A report to Cycling England, May 2007

Komentuj
Rowerzysta też człowiek - ogłoszenia
8 kwietnia 2010 | 0

Jak donosi “Gazeta pl Białystok” - wzdłuż białostockich ulic mogą zawisnąć dziesiątki ogłoszeń z powyższym hasłem. Adresatem niebieskich tablic mają być kierowcy. Celem akcji - wzrost wzajemnej tolerancji między użytkownikami dwóch i czterech kółek. Tablica nie jest specjalnie wielka - około metr na kilkadziesiąt centymetrów. Tło niebieskie, litery białe i wyraźne. Na samej górze adresat: "Kierowco". W ostatnią literę wpisana uśmiechnięta buźka. Potem biały okrąg, jak na informacyjnych znakach drogowych, a w nim rower i hasło: "rowerzysta też człowiek". Na dole miejsce na logo sponsora. - Koszt jednego takiego banera to 50 zł. Chciałbym, żeby było ich kilkaset. Do tego ulotki, naklejki, kamizelki odblaskowe - mówi pomysłodawca akcji, białostocki biznesmen, społecznik i cyklista Waldemar Mierzejewski. To apel do naszej świadomości, apel o wzrost wzajemnej tolerancji i uwagi. Apel do kierowców i do rowerzystów, z uśmiechem - objaśnia swoje intencje Mierzejewski. Sponsorów dla swojej akcji szuka w różnych miejscach. Zwrócił się np. do ubezpieczalni, w których interesie jest to, by wypadków na drogach było jak najmniej. Marzy mu się, by na części banerów, w miejscu dla sponsora, znalazło się logo miasta. Wniosek w tej sprawie został przekazany do biura promocji, które oceni, czy są możliwości budżetowe dofinansowania tej inicjatywy. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła - informuje rzeczniczka prezydenta miasta Urszula Sienkiewicz. Inicjator akcji liczy też na to, że z Białegostoku dobry przykład pójdzie w Polskę - że prosty, pozytywny apel do kierowców pojawi się też w innych miastach.

Najpoważniejszy grzech kierowców, zwłaszcza dużych samochodów, to sposób, w jaki wyprzedzają użytkowników dwóch kółek. Zbyt blisko. Nie zdają sobie sprawy z tego, jak niebezpieczny dla rowerzysty jest podmuch przejeżdżającego samochodu. A przecież wystarczy wyprzedzając odjechać trochę dalej, chociażby na metr. Dla przykładu w Holandii rowerzystę traktuje się jak przysłowiową "świętą krowę", ale w pozytywnym znaczeniu. Nikogo nie dziwi widok pana w garniturze i z teczuszką jadącego rowerem do pracy w banku. Bicykl to popularny środek lokomocji.

Komentuj
Na drodze piratów pomarańczowe słupki
6 kwietnia 2010 | 0

326cb572816dad394811bc84e61aaaf788ca8ed9

(Fot.: PD@N 336-22)

Niespełna metrowe pomarańczowe słupki stanęły między Trzcianą a Świlczą. To specyficzny i rzadko jeszcze w Polsce stosowany sposób na zniechęcenie kierowców do szaleńczej jazdy - donosi “Gazeta pl Rzeszów”. Takie słupki stawia się na drogach krajowych, na odcinkach, na których kierowcy rozwijają zbyt wielką prędkość. Pierwszy postawił je poznański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Ustawione zostały na szczególnie niebezpiecznym, czterokilometrowym odcinku, gdzie wcześniej dochodziło do wypadków śmiertelnych. Jak podaje generalna dyrekcja, odkąd są słupki na tych odcinkach nie doszło do ani jednego wypadku.

Słupki są ustawione co pięć metrów na długości 3,5 kilometra. Jest ich 710. Wykonane z poliuretanu, niewysokie - każdy mierzy 75 cm, pomarańczowe pomalowane w odblaskowe pasy. Dobrze je widać po zmierzchu. Są odporne na działanie promieni słonecznych, wysoką i niską temperaturę. Słupki oddzielają przeciwne kierunki ruchu. Kierowcy twierdzą, że utrudniają wyprzedzanie. Ale w sumie takie jest ich zadanie, bo odgradzając przeciwległe kierunki ruchu czteropasmowego odcinka drogi uniemożliwiają niedozwolone wyprzedzanie na trzeciego na podwójnej linii ciągłej. Pojawiają się pytania o bezpieczeństwo po uderzeniu auta w słupek. - Są plastyczne, wykonane z takiego materiału, że po ewentualnym uderzeniu uchylają się. Tak samo zachowują się zarówno podczas upałów, jak i mrozów - zapewnia Sylwester Chanowski, naczelnik wydziału bezpieczeństwa ruchu drogowego w rzeszowskim oddziale GDDKiA. - Ustawione pomiędzy pasami tworzą efekt węższej przestrzeni, przez to oddziałują na wyobraźnię kierowców w ten sposób, że nie zachęcają do szybkiej jazdy.

Komentuj
Nadwaga podróżujących samochodem
3 kwietnia 2010 | 0

Nadmierny wzrost wagi i otyłość wśród kierowców oraz pasażerów na przestrzeni ostatnich 50 lat ma bezpośredni wpływ na zwiększenie ilości zużywanego paliwa. Blisko 4 miliardy litrów paliwa rocznie może być spalanych tylko z powodu nadwagi osób podróżujących autem.*

Szacuje się, że pół kilograma nadwagi kierowcy lub pasażera we wszystkich jeżdżących samochodach w Stanach Zjednoczonych** przekłada się na dodatkowe zużycie ponad 140 milionów litrów benzyny w ciągu roku!* Nadmierne obciążenie zwiększa zapotrzebowanie samochodu na paliwo - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. - Kierowcy nie mają świadomości, że zależność między obciążeniem auta a ilością spalanego paliwa jest aż tak znacząca. Każdy dodatkowy kilogram bez względu na fakt, czy jest to nadwaga kierowcy lub pasażera czy dodatkowy bagaż, automatycznie wiąże się z dodatkowym zużyciem np. benzyny. Jazda obciążonym samochodem może dotyczyć kierowców i ich pasażerów, ale zwykle o “nadwadze” auta decydują zapomniane, niepotrzebnie przewożone w nim przedmioty, np.: książki, kilka butelek płynu do spryskiwaczy czy pozostałości po ostatnim urlopie. W aucie, a szczególnie w jego bagażniku warto regularnie robić porządek i usuwać rzeczy, które nie są niezbędne podczas codziennej jazdy - mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Wybierając się w podróż i pakując bagaże do samochodu, warto wiedzieć gdzie je umieścić, aby skutkowało to możliwie jak najmniejszym dodatkowym zużyciem paliwa. Przy ładunku o masie 100 kg i jeździe z prędkością 60 km/h samochód spali o 5% więcej paliwa, jeśli bagaż zostanie umieszczony w bagażniku, ale już o 8% więcej - jeśli znajdzie się w przyczepie i aż 10% więcej, gdy zostanie umieszczony w bagażniku na dachu! Kierowcy, którzy korzystają z bagażników dachowych, powinni pamiętać o ich demontażu w momencie, kiedy nie są już potrzebne - mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault. - Jazda z pustym bagażnikiem dachowym nie tylko niepotrzebnie obciąża samochód, ale też pogarsza jego właściwości aerodynamiczne.

*Źródło: University of Illinois, USA

** Liczba zarejestrowanych pojazdów w USA w 2006 roku – ok. 251 mln sztuk; w tym samym czasie liczba samochodów osobowych dopuszczonych do ruchu w Unii Europejskiej – 288 mln sztuk.

Komentuj
Skaczący przechodnie - daj im przejść
9 kwietnia 2010 | 0

a2a8aff7b579b63c21e744882350ab0b31fcad87(Fot.: PD@N 336-26)Pod kołami samochodów giną żaby. Okres godowy płazów przypada na kwiecień I maj. Wówczas przemieszczają się one z dotychczasowych siedlisk do zbiorników wodnych. Ustawiane są znaki ostrzegawcze, barierki ochronne na poboczach. Na pomoc żabom ruszyli wolontariusze oraz pracownicy Fundacji "Sprawni inaczej". Do akcji coraz częściej dołączają się osoby mieszkające w pobliżu tzw. "punktów pomocy", miejsc gdzie ustawione są barierki ochronne. Wszyscy chcący dołączyć się do akcji pomocy żabom mogą wziąć udział w szkoleniu. W Gdańsku organizowane są spotkania z uczestnikami akcji "Pomagamy gdańskim żabom". Podobnie w Podlaskiem ustawiane są specjalne płotki, a ustawia je młodzież i pracownicy parków narodowych. Jak poinformowała kierownik Ośrodka Edukacji Przyrodniczej Białowieskiego Parku Narodowego Joanna Bober, płotki ustawiono na długości około sześciuset metrów na szlaku wędrówek żab do miejsc rozmnażania w rozlewiskach rzeki Narewki. Pomiędzy płotkami wkopano wiaderka-pułapki, by żaby, które będą szukały możliwości przejścia przez drogę, wpadły do nich, a wtedy zostaną bezpiecznie przeniesione na drugą stronę. W akcji pomocy płazom chodzi też o edukację ekologiczną społeczeństwa, głównie dzieci i młodzieży. Ochronie płazów poświęcony jest także specjalny program "Chrońmy biebrzańskie płazy", który rozpoczął Biebrzański Park Narodowy wspólnie z Kołem Naukowym Biologów Uniwersytetu w Białymstoku.

Komentuj
Zdawalność to wizytówka ośrodka
8 kwietnia 2010 | 0

W Poznaniu są zarejestrowane aż 134 ośrodki szkolenia kierowców. Jak wybrać ten, który dobrze szkoli? Pomoże w tym nasz ranking, który przygotowaliśmy na podstawie danych z wydziału komunikacji Urzędu Miasta – proponuje redakcja poznańskiej “Gazety pl”. I dalej czytamy: w rankingu zawarliśmy dane 83 szkół jazdy, zakres szkolonych w nich kategorii, liczbę kursantów podchodzących do egzaminu teoretycznego oraz praktycznego, zdawalność poszczególnych egzaminów (procentowo) oraz średnią zdawalność. Dane dotyczą drugiej połowy ub. roku. Nie uwzględniliśmy wszystkich szkół zarejestrowanych w Poznaniu. Pod uwagę wzięliśmy te, z których do egzaminów w ciągu ostatnich sześciu miesięcy 2009 r. przystąpiło przynajmniej stu kandydatów (ale w zestawieniu są i takie, gdzie zdających było ponad tysiąc!). Te ośrodki, które wyszkoliły zaledwie kilkoro przyszłych kierowców, nie zostały wzięte pod uwagę, bo zbyt niska liczba kursantów zaniżyłaby wiarygodność danych. W poniższym zestawieniu szkoły jazdy uszeregowaliśmy ze względu na średnią zdawalność: im wyższa, tym wyżej w zestawieniu znajduje się ośrodek szkolenia kierowców. Podane dane dotyczą wszystkich kategorii prawa jazdy. Otrzymaliśmy je z wydziału komunikacji Urzędu Miasta (WK), który uzyskuje je z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu. Podobne informacje otrzymują ośrodki szkolenia jazdy po każdym wykonaniu zestawienia średniej zdawalności, czyli dwa razy do roku. Do szkół jazdy docierają jednak bardziej szczegółowe dane. Dlaczego? - W informacjach przekazywanych do ośrodków szkolenia kierowców zawarte są wyniki zdawalności według poszczególnych instruktorów - tłumaczy Damian Robiński z wydziału komunikacji. Dane tego typu są wizytówką każdego ośrodka szkolenia kierowców. Czy szkoły reagują na wyniki? - Niektóre ośrodki organizują spotkania z instruktorami. Zdarza się, że instruktorzy z najniższymi wynikami zdawalności tracą pracę. To jednak wiem nieoficjalnie - mówi Robiński. Na informowaniu szkół o wynikach praca wydziału komunikacji jednak się nie kończy. - Kontrolujemy szkoły, które przez ostatnie półrocza wykazywały się niskimi wskaźnikami zdawalności. Staramy się dociec przyczyn, dajemy zalecenia pokontrolne i często zauważamy poprawę wyników. Jednak niełatwo wytypować szkoły, które powinny być objęte bardziej ścisłą kontrolą. Nie możemy opierać się tylko na wskaźnikach średniej zdawalności. Inaczej wypada szkoła ze zdawalnością na poziomie 70 proc., z której do egzaminu przystąpiło 300 kandydatów, a inaczej ośrodek ze zdawalnością 100 proc., który na egzamin skierował zaledwie pięć osób. Na tej podstawie nie możemy stwierdzić, która z tych szkół jest lepsza - wyjaśnia Robiński.

Komentuj
Przestrzeń dla pieszego
8 kwietnia 2010 | 0

- Przestrzeń publiczna to nie tylko to po czym jeździmy, ale również to co widzimy – stwierdziła Jolanta Latała z Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu m. st. Warszawy, podczas IV Konferencji Naukowo-Technicznej “Miasto i Transport 2010”. Równocześnie zaapelowała do uczestników konferencji, aby spojrzeli na problemy komunikacyjne nie tylko przez pryzmat prowadzenia samochodu czy roweru lub funkcjonowania komunikacji zbiorowej, ale także z punktu widzenia pieszego, który korzysta z przestrzeni publicznej.

Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla Warszawy, w którym zostały zaznaczone poszczególne strefy, uchwalono w 2006 roku. I strefa – śródmiejska – obejmuje ścisłe centrum, czyli dzielnice: Śródmieście, Praga Północ i Południe, część Mokotowa, Ochoty, Woli czy Żoliborza. Są to tereny ścisłej zabudowy wzdłuż układów drogowo-ulicznych. II strefa – miejska – obejmuje najczęściej wielorodzinne osiedla mieszkaniowe, przeważnie z okresu wielkiej płyty. III strefa – przedmieścia – to tereny osiedli domów jednorodzinnych oraz pierwsze niezagospodarowane tereny rolne, które mogłyby zostać wykorzystane pod tego typu zabudowę. W strefie śródmiejskiej znajduje się wiele ulic i placów, które nazwano przestrzenią reprezentacyjną i powinny być szczególnie zagospodarowane jako wizerunek Warszawy. Jednym z podstawowych założeń jest mieszanie funkcji – miejsca pracy powinny powstawać również w strefie miejskiej, a ulice nie mają być jedynie drogami transportowymi, ale także odpowiednio zagospodarowanymi przestrzeniami miejskimi. W niektórych dzielnicach już tak się dzieje – przykładem jest aleja KEN na Ursynowie.

Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego chce jeszcze opracować zasady urządzania i zagospodarowania przestrzeni ulic i placów. Oprócz “Analizy urbanistycznej możliwości lokalizacji budynków wysokościowych” istnieją już “Wytyczne do planowania i projektowania przestrzeni uwzględniające potrzeby osób niepełnosprawnych”, “Kształtowanie przestrzeni publicznej na przykładzie Szwajcarii” oraz “Kodeks reklamowy”. To są podstawowe wytyczne zagospodarowania dla przestrzeni publicznej. - Pomysł stworzenia zasad urządzania i zagospodarowania przestrzeni publicznej narodził się podczas rozmów z kolegami z Politechniki Warszawskiej, którzy powiedzieli, że potrafią projektować drogi, czyli łuki, krawężniki, szerokości jezdni, a pomocy potrzebują przy zaplanowaniu przestrzeni dla pieszego, którą widzimy i po której chodzimy – podsumowała Jolanta Latała.

W trakcie 3 sesji tematycznych wygłoszono w sumie 13 referatów:

-Zasady kształtowania systemu transportowego centrum miasta (M. Dudek - Politechnika Krakowska)

-Problemy zagospodarowania przestrzennego w obszarze śródmiejskim (J. Latała - BAiPP)

-Nowa strategia transportowa Warszawy (M. Reksnis - BDiK)

-Zarządzanie ruchem (W. Suchorzewski - Politechnika Warszawska)

-Efekty wdrożenia TTA na trasie W-Z (A. Brzeziński/M. Rezwowo-Mosakowska - PW/TransEko)

-Unowocześnienie komunikacji tramwajowej w centrum na przykładzie Krakowa (M. Bauer - Politechnika Krakowska)

-Obsługa śródmieścia komunikacją autobusową (W. Lasek - BDiK)

-Efektywność komunikacji tramwajowej a priorytety dla tramwajów (G. Madrjas/J. Szustek - Tramwaje Warszawskie)

-Rower publiczny w Warszawie (K. Jesionkiewicz-Niedzińska - PW/TransEko)

-Płatne parkowanie - możliwości i ograniczenia (A. Strachocka - ZDM Warszawa)

-Rola planów mobilności w organizacji ruchu samochodowego związanego z obiektami w centrum miasta (K. Nosal - Politechnika Krakowska)

-Szczecin - nowe plany komunikacyjne związane z zagospodarowaniem centrum miasta (K. Masłowski - AECOM / P. Gładkowski - WIM, Urząd m. Szczecin)

-Monitorowanie ruchu na pasach autobusowych w Warszawie (P. Krukowski - BDiK)

Komentuj
Urządzenie monitorujące różne parametry ruchu drogowego
8 kwietnia 2010 | 0

"Dziennik Polski": Ponad połowa samochodów w Małopolsce przekracza prędkość, a 20 proc. pojazdów jest przeciążonych - wynika z badań naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej, informuje. W Katedrze Metrologii AGH opracowano system, który pozwala mierzyć i monitorować rozmaite parametry ruchu drogowego. Prace trwały ponad dwa lata. Teraz można automatycznie kontrolować m.in. czas pojawienia się pojazdów na drodze, ich liczbę, prędkość, długość, klasę, ukształtowanie podwozia, liczbę osi, masę pojazdów. Urządzenie zostało już przetestowane w woj. śląskim i małopolskim, między Brzeskiem a Tarnowem. Wyniki pokazują, że ponad połowa pojazdów przekracza dozwoloną prędkość, a 15-20 proc. jest przeciążonych. Teraz naukowcy prowadzą rozmowy z firmami zajmującymi się inżynierią ruchu, które byłyby zainteresowane zakupem sprzętu. Ich zdaniem, za pośrednictwem monitoringu można wykrywać miejsca uciążliwe dla kierowców i szukać nowych rozwiązań komunikacyjnych. Pomysł naukowców z AGH wystartował w konkursie "Cudze chwalicie, swego nie znacie", promującym osiągnięcia polskiej nauki, i zakwalifikował się do finałowej czterdziestki. Wyniki będą znane w maju.

Komentuj
Motocyklista pędził na jednym kole, policjant wyjeżdżał z parkingu…
7 kwietnia 2010 | 0

1a00fa6a28a88707f2dfb50d04c5c2029e587b2a

(Fot.: PD@N 336-4)

75f9fadf27e3b67862b27a81be7cc742b357947c

(Fot.: PD@N 336-5)

Do tragicznego wypadku doszło w Lipnie (okolice Leszna) po godz. 20. Na wysokości komisariatu w policyjny radiowóz uderzył motocykl. Motocyklista zginął na miejscu, policjant został ciężko ranny. Wkrótce po wypadku niestety on także zmarł. Z relacji świadków zdarzenia wynika, iż oznakowany radiowóz wyjeżdżał z komendy. Natomiast 28-letni motocyklista, jadąc na jednym kole z prędkością około 150 km/h, uderzył w samochód. Radiowóz przewrócił się na bok. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca radiowozu mógł nie zauważyć jadącego motoru. Kto zawinił? Obecnie śledczy pracują nad dwiema wersjami - w jednej wina za wypadek spoczywałaby wyłącznie na motocykliście, który jechał ze zbyt dużą prędkością i mógł spowodować zagrożenie na drodze; w drugiej rozkładałaby się również na policjanta, jeśli okazałoby się, że włączył się do ruchu zbyt szybko, z drogi podporządkowanej. Prokuratorzy nie chcą na razie mówić o tym, która jest bardziej prawdopodobna. Czekają na opinie biegłych.

Komentuj
Inwestycje drogowe - stan na 7.4.2010
7 kwietnia 2010 | 0

I. Podpisane umowy - Od 16 listopada 2007 r. do 7 kwietnia 2010 r. podpisano umowy na budowę ponad 1220 km dróg krajowych, w tym na 485 km autostrad oraz ok. 740 km dróg ekspresowych, obwodnic i dużych przebudów dróg. Podpisano umowy na budowę 317 km autostrad w systemie tradycyjnym oraz 168 km w systemie Partnerstwa Publiczno - Prywatnego. W tym roku podpisano 7 umów na nowe inwestycje. Wyłoniono wykonawców autostrad: A4 Wierzchosławice - Krzyż, A4 Brzesko - Wierzchosławice, A4 Rzeszów centralny - Rzeszów wschód, a także dróg ekspresowych: S19 Stobierna - Rzeszów, S7 Pasłęk - Miłomłyn, oraz obwodnicy Jarosławia, Nowogardu;

Wartość tych inwestycji to 3 412 mln zł.

II. Drogi w budowie - Obecnie w budowie i przebudowie ponad 830 km dróg krajowych. Trwają prace przy budowie nowych tras, w tym ok. 360 km autostrad, 290 km dróg ekspresowych i ponad 100 km obwodnic. W ramach “Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012” obecnie realizowana jest także przebudowa 70 km istniejącej sieci.  Budowanych jest 15 odcinków autostrad, 22 odcinków dróg ekspresowych oraz 15 obwodnic.

III. Drogi oddane do ruchu - Od 16 listopada 2007 r. oddano do ruchu ponad 900 km dróg krajowych, w tym ok. 180 km autostrad, prawie 290 km ekspresówek, 91 km obwodnic oraz 350 km dróg po przebudowie.

Usprawnienie procesów inwestycyjnych na drogach

Zmieniona “specustawa” drogowa

Dla przyspieszenia i ułatwienia realizacji inwestycji drogowych zmieniliśmy prawo - przygotowaliśmy nowelizację specustawy drogowej, która obowiązuje od września 2008 r. Proces realizacji inwestycji uległ skróceniu, a nieruchomości pod budowę dróg są pozyskiwane sprawniej.

Przygotowany w Ministerstwie Infrastruktury projekt ustawy z dnia 25 lipca 2008 r. o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2008 r. nr 154, poz. 958) kompleksowo reguluje proces przygotowania i realizacji inwestycji drogowych.

Ustawa zlikwidowała dwie decyzje - decyzję o ustaleniu lokalizacji drogi i decyzję o pozwoleniu na budowę - zastępując je jedną decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji. Uregulowała również kwestię tzw. “słusznego odszkodowania” - nowe rozwiązanie jest jednocześnie “zachętą” dla dotychczasowego właściciela bądź użytkownika wieczystego do wcześniejszego wydania nieruchomości poprzez powiększanie odszkodowania o kwotę równą 5% wartości nieruchomości, gdy zostanie ona wydana zarządcy drogi w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna (art. 18 ust.1e). Dodatkowo właściciele budynków lub lokali mieszkalnych otrzymają 10 000 zł na pokrycie dodatkowych wydatków np. związanych z przeprowadzką (art. 18 ust. 1f). Ustawa wprowadziła także sankcje dla organu, który nie wyda decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej w terminie 90 dni od dnia złożenia wniosku.

Nowy model finansowania inwestycji

Od 8 czerwca 2009 r. obowiązuje ustawa z dnia 22 maja 2009 roku o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 86, poz. 720). Dzięki tej ustawie został stworzony nowy model finansowania inwestycji drogowych, który powstał na bazie istniejącego Krajowego Funduszu Drogowego. Nowy model to elastyczne narzędzie finansowania budowy dróg krajowych, które przyczyni się także do efektywniejszego wykorzystania środków publicznych.

Różne formuły realizacji inwestycji

Od 20 lutego 2009 r. obowiązuje, przygotowana przez resort infrastruktury, Ustawa z dnia 9 stycznia 2009 r. o koncesji na roboty budowlane lub usługi (Dz. U. 2009 nr 19 poz. 101). Dzięki tej ustawie prywatni przedsiębiorcy mogą włączyć się do realizacji inwestycji zarówno gminnych, takich jak budowa mostów czy wiaduktów, jak i do zadań związanych z utrzymaniem infrastruktury komunalnej.

27 lutego 2009 r. weszła w życie Ustawa z dnia 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno – prywatnym (Dz. U. Nr 19, poz. 100). Projekt ustawy przygotowało Ministerstwo Gospodarki przy współpracy resortu infrastruktury.

Zmiany w prawie zamówień publicznych

W celu zmniejszenia ilości unieważnianych postępowań przetargowych na budowę dróg zostało znowelizowane Prawo zamówień publicznych. Od 24 października 2008 r. obowiązują przepisy ustawy z dnia 4 września 2008 r. o zmianie ustawy - Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 171, poz. 1058). Nowelizacja została przygotowana przez Urząd Zamówień Publicznych przy współpracy z Ministerstwem Infrastruktury. Zaproponowane przez resort zapisy umożliwią m.in. dokonywanie korekt w treści ogłoszenia, co wyeliminuje możliwość zaskarżania korzystnych ofert ze względu na drobne pomyłki pisarskie.

Trwają prace nad kolejnymi zmianami Prawa zamówień publicznych.

Prawo środowiskowe zgodne z unijnym

Od 15 listopada 2008 r. obowiązują zmiany w przepisach dotyczących ochrony środowiska przygotowane przez Ministerstwo Środowiska. Dzięki przyjętym ustawom: z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. 2008 nr 199 poz. 1227) oraz z dnia 3 października 2008 r. o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2008 nr 201 poz. 1237) wszystkie realizowane inwestycje infrastrukturalne będą spełniały wymagania UE w zakresie ochrony środowiska, co likwiduje ryzyko utraty środków unijnych na drogi.

Drogi w zgodzie z naturą

Po raz pierwszy opracowano kompleksową Prognozę oddziaływania na środowisko dla Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012. Jej opracowanie pozwoliło wcześniej poznać miejsca potencjalnych konfliktów zarówno przyrodniczych, jak i społecznych, które mogą mieć wpływ na termin realizacji inwestycji. Dzięki temu można pogodzić interesy użytkowników dróg z wymogami ekologii. Jest to przełom w traktowaniu zagadnień ochrony środowiska.

Komentuj
O bezpiecznych stojakach dla rowerów
7 kwietnia 2010 | 0

Zielonogórscy rowerzyści szukają firm przyjaznych rowerzystom. Przyjaźń ma polegać m.in. na montażu bezpiecznych stojaków. W mieście ciężko znaleźć miejsce, w którym można bezpiecznie zostawić swój jednoślad. Stowarzyszenie Rowerem Do Przodu ma pomysł, jak to zmienić. - Chcemy promować firmy, które mają parkingi rowerowe przed swoimi siedzibami. Chodzi o zakup stojaków w kształcie odwróconej litery "U", do którego można przypiąć bez problemu ramę roweru - mówi Robert Górski, jeden z pomysłodawców akcji. - Koszt stojaka i montażu to 210 zł, lista dostawców znajduje się na stronie: www.rowerowa.zgora.pl - dodaje. Miejsca z przyjaznymi i bezpiecznymi punktami znajdą się na specjalnej mapie, która zostanie opublikowana na stronie "Gazety" i stowarzyszenia. Stowarzyszenie chce również nakłonić firmy do tego, żeby udzielały rabatów poruszającym się na jednośladach. - Rowerzyści z pewnością będą wracać do miejsc, gdzie są takie stojaki. Staną się więc stałymi klientami - tłumaczy Górski. Obecnie trwają poszukiwania instytucji chętnych do wzięcia udziału w akcji. W tym roku w mieście powstanie kilkaset miejsc, gdzie będzie można przypiąć rower. Parkingi dla jednośladów pojawią się przy każdej zielonogórskiej szkole.

Komentuj
Rower dla zwycięzcy, samochody dla przegranych
7 kwietnia 2010 | 0

Producent nowego program telewizyjnego o najgorszych kierowcach Ameryki doszedł do wniosku, że w niemal wszystkich dużych miastach, gdzie prowadzono castingi, można znaleźć równie kiepskich i niedouczonych kierowców. Zwycięzca wyłoniony w telewizyjnym reality show "America’s Worst Driver" otrzyma w ramach nagrody rower lub kartę uprawniającą do darmowych przejazdów autobusowych, natomiast jego rywale, którzy przegrają walkę o pierwsze miejsce, dostaną w ramach nagród pocieszenia nowe samochody - poinformował portal Onet.pl. Cóż, każda promocja jest warta jej przeprowadzenia, bo może przyniesie skutek uniknięcia chociażby jednego wypadku, może w efekcie jedna osoba mniej zostanie jego ofiarą. Popieramy i takie - choć dziwne konkursy.

Komentuj
Zostaw miejsce na chodniku
6 kwietnia 2010 | 0

W Białymstoku rusza kampania parkingowa, mająca ułatwić życie przede wszystkim osobom niepełnosprawnym. Akcja zwraca uwagę na problem niepozostawiania na chodnikach półtorametrowego pasa dla pieszych. Władze miasta będą przekonywać wszystkich kierowców do przepisowego i mądrego parkowania. Kampania zwraca uwagę na problem niepozostawiania na chodnikach półtorametrowego pasa dla pieszych. Kodeks Drogowy dopuszcza parkowanie pojazdów na chodniku, wielu kierowców zapomina jednak, że zawsze trzeba pozostawić minimum półtorametrowy pas dla pieszych. Jak mówi st. insp. Jacek Pietraszewski z białostockiej straży miejskiej - Piesi też są uczestnikami ruchu drogowego. Chodnik jest przeznaczony dla pieszych, w drugiej kolejności na parkowanie samochodu. Dlatego białostoccy urzędnicy - we współpracy ze służbami mundurowymi - po raz kolejny organizują "Kampanię Parkingową". W tym roku do przepisowego parkowania będą też zachęcać uczniowie szkół podstawowych. Dla nich magistrat zorganizował konkurs na ulotkę z hasłem promującym tegoroczną akcję. - Chcemy apelować do wyobraźni kierowców, do tego żeby trochę tego miejsca zostawiali. Jest to kolejna akcja społeczna, mamy nadzieję, że przyniesie efekty - dodaje Adam Kurluta z Urzędu Miejskiego w Białymstoku. Poprzednie kampanie dotyczyły parkowania na kopertach przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych. I są już efekty, bo jak pokazują statystyki w Białymstoku coraz mniej kierowców bez uprawnień parkuje na miejscach dla inwalidów.

Komentuj
Będzie i wygodniej i ładniej
5 kwietnia 2010 | 0

97338ce7ad865242df98dfb6593f2f2745a7012d

(Fot.: PD@N 336-2) Jeden z projektów niemieckiej firmy Ströer

13f70183c0f4e2d1a0301da5bf287b993d6b3a59

(Fot.: PD@N 336-3)Wiata według koncepcji Towarzystwa Projektowego

W Warszawie zapowiedziano przetarg na ustawienie 1580 wiat przystankowych i prawo do umieszczania na nich reklam przez 15 lat. 620 nowych wiat dla najbardziej prestiżowych miejsc zostanie wykonanych według projektu z konkursu z 2006 roku. Zwycięskie Towarzystwo Projektowe zaproponowało przezroczystą lekką konstrukcję z dachem z giętego szkła. Resztę wiat - 960 sztuk – koncerny reklamy zewnętrznej zaproponują ze swoich portfolio. Tańsze modele seryjne staną np. w osiedlach na obrzeżach miasta. Wiaty mają zostać ustawione w formule partnerstwa publiczno-prywatnego: prywatna firma sfinansuje produkcję i montaż wiat, a następnie będzie czerpać zyski z umieszczanych na nich reklam. Przygotowują się światowe firmy. – Procedury potrwają około pół roku. Wiaty powinny zacząć się pojawiać na ulicach w 2011 roku – zapowiada rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. Naczelnik miejskiego Wydziału Estetyki Tomasz Gamdzyk obiecywał start przetargu na koniec 2009 roku. Inwestycja się jednak opóźnia, a ponieważ ma potrwać dwa lata, na jej ukończenie przed Euro 2012 nie ma już więc szans.

Komentuj
Uważaj na swoje tablice rejestracyjne
3 kwietnia 2010 | 0

Funkcjonariusze wydziału dochodzeniowo-śledczego od kilku miesięcy współpracowali z wydziałem kryminalnym nad grupą osób zajmujących się kradzieżami paliwa na stacjach benzynowych. Efektem pracy jest zatrzymanie dwóch mężczyzn. 24-letni Michał W. i 22-letniego Bartosza K. usłyszeli zarzuty współudziału z innymi osobami w oszustwie. Teraz prokurator zastosuje prawdopodobnie wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Od kilku miesięcy funkcjonariusze wydziału dochodzeniowo-śledczego i wydziału kryminalnego prowadzili czynności zmierzające do ustalenia sprawców, którzy dokonywali kradzieży paliwa na stacjach benzynowych. Sprawcami okazali się 24-letni Michał W. i 22-letni Bartosz K. Obaj usłyszeli zarzuty oszustwa. Jak ustalili mundurowi samochody, jakimi popełniali przestępstwa pożyczali od znajomych. Chwilę przed kradzieżą kradli tablice rejestracyjne z przypadkowych aut lub bez tablic podjeżdżali pod dystrybutor. Teraz mundurowi ustalają, do kogo trafiała kradziona benzyna. Nie wykluczone są w tej sprawie kolejne zatrzymania. Teraz prokurator zastosuje prawdopodobnie wobec Michała w. i Bartosza K . środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Mężczyźni są znani wolskim funkcjonariuszom, byli już wcześniej karani za przestępstwa podobne, odbywali kary w zakładach karnych.

Komentuj
Uciekał za 51 punktów
2 kwietnia 2010 | 0

51 pkt. karnych zarobił toruński motocyklista, który nie zatrzymał się do policyjnej kontroli, a uciekając popełnił serię wykroczeń.23-letni kierowca motocykla ducati został zatrzymany. Pościg skończył się na ul. Owsianej, gdzie motocyklista jadący po drodze gruntowej przestał panować nad pojazdem. Po zatrzymaniu okazało się, że nie ma uprawnień do kierowania motocyklem. - Motocyklista uciekając przed policjantami popełnił serię wykroczeń drogowych zagrażając bezpieczeństwu na ulicach miasta. Nie przestrzegał znaków drogowych, przejeżdżał skrzyżowania na czerwonym świetle i zajeżdżał drogę innym uczestnikom ruchu. Za swój szaleńczy rajd odpowie przed sądem rejonowym.

Komentuj
I Ty też wesprzyj akcję – „PRĘDKOŚĆ ZABIJA. WŁĄCZ MYŚLENIE”
1 kwietnia 2010 | 0

fffcbb900d2ba4e4a3f74871656f69c4f129267f

(Fot.: PD@N 336-21)

Trwa kampania społeczna "Prędkość zabija. Włącz myślenie", którą realizuje Ministerstwo Infrastruktury - Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Organizatorzy uruchomili specjalną stronę internetową dedykowaną kampanii www.predkosczabija.pl, na której można znaleźć wszelkie informacje o bieżących działaniach w zakresie kampanii. Apelujemy – pobierzcie Państwo bezpłatne banery, zawieście je na swoich portalach lub facebookach, poprzyjcie akcję.

Komentuj
Buspasy pomysłem na redukcję spalin
31 marca 2010 | 0

8ad52ac9900aae5d68417515201802f39b13bcb5

(Fot.: PD@N 336-8ztm)

Autobusy kursujące buspasami na warszawskiej Trasie Łazienkowskiej emitują dziesięciokrotnie mniej dwutlenku węgla niż poruszające się tą samą trasą prywatne samochody osobowe - policzył Zarząd Transportu Miejskiego informuje portal Onet.pl. Według danych ZTM, Trasę Łazienkowską w ciągu godziny pokonuje 76 autobusów, wiozących około 6,5 tysiąca pasażerów. W tym samym czasie może tamtędy przejechać maksymalnie 3,5 tysiąca samochodów, które w sumie przewożą 4,7 tys. osób. Biorąc pod uwagę, że samochód osobowy wytwarza średnio 140 gram dwutlenku węgla na każdy przejechany kilometr, na jedną przewiezioną osobę przypada 104,2 g CO2. Autobus emituje tego gazu cieplarnianego więcej - ok. 880 g/km, ale w przeliczeniu na jednego pasażera jest to 10,2 g CO2. Jak napisał w przesłanej PAP informacji prasowej rzecznik ZTM Andrzej Skwarek, przyjęte dane dotyczące wielkości emisji spalin mogą być w rzeczywistości korzystniejsze dla autobusów, bo dzięki buspasom jadą one bez zakłóceń, a samochody powoli posuwają się w korku. Buspasy od początku swego istnienia wzbudzają niechęć kierowców prywatnych samochodów. Najwięcej krytycznych opinii dotyczyło najdłuższego z nich - na Trasie Łazienkowskiej. Zdaniem kierowców, sparaliżował on ruch na moście Łazienkowskim i utrudnił dojazd do centrum miasta jadącym z prawobrzeżnej części Warszawy. Rok temu stołeczni radni zdecydowali, że Warszawa przystąpi do europejskiego porozumienia, przewidującego redukcję emisji gazów cieplarnianych co najmniej o 20 proc. w ciągu najbliższych 10 lat.

Komentuj
Posiedzenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego
31 marca 2010 | 0

c385e85ac93ffa399f07773b5e12e1a839860400

(Fot.: PD@N 336-9)

Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przyjęła coroczne sprawozdanie pt. “Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego, działania realizowane w tym zakresie w 2009 roku oraz rekomendacje na 2010 rok”. W posiedzeniu, które odbyło się 31 marca 2010 r., brali udział: przewodniczący Rady, minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, wiceprzewodniczący - podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Radosław Stępień i podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Adam Rapacki oraz członkowie Rady. W trakcie posiedzenia zostały zaprezentowane plany działań KRBRD na rok 2010 oraz informacja Komendy Głównej Policji o stanie brd w 2009 r. oraz w styczniu i lutym 2010 roku. 

Komentuj
„Uciekłem, bo byłem w szoku”
30 marca 2010 | 0

c9aaec81b3603acb6a62bcf7c8651a3b4d63ce84

(Fot.: PD@N 336-1policja)

Policjanci na posterunku blokadowym zatrzymali kierowcę TIR-a (lat 30), który rano na przejściu dla pieszych w Żyrardowie potrącił dwie kobiety - matkę (44 lata) i córkę (19 lat). 44-latka w wyniku doznanych obrażeń zmarła na miejscu, natomiast jej córka w stanie ciężkim została przewieziona do szpitala. Sprawca wypadku odjechał z miejsca zdarzenia. Policjanci prowadzili bardzo intensywne czynności zmierzające do jak najszybszego zatrzymania sprawcy potrącenia. Od rana funkcjonariusze w całym garnizonie mazowieckim otrzymywali sygnały o poszukiwanym kierowcy TIR-a. Sygnały dochodziły z różnych rejonów Mazowsza, jak również z sąsiednich województw. Wszystkie informacje zostały dokładnie sprawdzone. Sprawca porannego wypadku został zatrzymany na posterunku blokadowym, na stacji benzynowej w Drobinie. TIR, renault magnum, którym jechał kierowca, 30-letni mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego, odpowiadał opisowi, jaki przedstawili świadkowie wypadku. Miał czerwoną kabinę, niebieską plandeką z napisem "LKW Walter" i dodatkowo stłuczony reflektor. Zebrane z Żyrardowa, z miejsca zdarzenia, ślady zostały dopasowane do zabezpieczonego samochodu. Kierowca został przesłuchany i zatrzymany do dyspozycji prokuratora (tymczasem na trzy miesiące). Samochód natomiast zabezpieczono do ekspertyzy biegłych. 30-latek usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nie udzielenia pomocy i ucieczki z miejsca wypadku. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca wypadku grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Komentuj
Kierowcy, szanujcie innych użytkowników drogi!
30 marca 2010 | 0

9aee453ff7f9ab9d5c785b76303aaca9edf0a361

(Fot.: PD@N 336-6)

Przejezdne i bezpieczne ścieżki rowerowe to cel akcji, którą Straż Miejska rozpoczęła w Śródmieściu. Funkcjonariusze rozdają ulotki kierowcom, którzy często traktują te arterie jako dogodne miejsce parkingowe. Dotyczy to również pieszych, którzy wkraczając na ścieżki dla rowerzystów stwarzają zagrożenie w ruchu. Przypomnijmy, zgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym zabrania się zatrzymywania pojazdu na przejściu dla pieszych, na przejeździe dla rowerzystów oraz w odległości mniejszej, niż 10 m przed tym przejściem lub przejazdem. Na drodze dwukierunkowej, o dwóch pasach ruchu zakaz ten obowiązuje także za tym przejściem lub przejazdem, na drodze dla rowerów - apeluje Straż m.st. Warszawy.

Komentuj
Wypadki drogowe i wyznania ich sprawców
30 marca 2010 | 0

Sceny z wypadków drogowych oraz wyznania sprawców śmiertelnych wypadków i bliskich ofiar zawiera film przygotowany na zlecenie świętokrzyskiej policji w ramach kampanii "Życie jest zbyt cenne, nie zostawiaj go na drodze". Film opowiada o skutkach wypadków drogowych z udziałem nietrzeźwych kierowców, a przygotowany został w oparciu o prawdziwe, tragiczne zdarzenia. We wtorek policjanci zaprezentowali go na konferencji z udziałem m.in. studentów Administracji Systemami Bezpieczeństwa Wyższej Szkoły Handlowej, osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w regionie oraz zawodników klubu sportowego Vive Targów Kielce, którzy uczestniczą w kampanii. Komendant świętokrzyskiej policji mł. insp. Mirosław Schossler powiedział, że to druga część filmu - poprzednia powstała dwa lata temu, a obejrzało ją prawie 15 tys. osób. W tym czasie policja odnotowała spadek liczby śmiertelnych ofiar wypadków; w 2007 roku na drogach regionu zginęło 256 osób, a w 2009 - 176. - Wierzę, że jeśli drugą częścią tego filmu ocalimy choćby jedno życie, to warto było go nakręcić - podkreślił Schossler. Jak poinformował Grzegorz Dudek z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji pierwszą część filmu obejrzeli m.in. kierowcy, którzy doszkalają się, żeby zlikwidować punkty karne. Film, mogą zobaczyć - w towarzystwie policjanta - np. pełnoletni uczniowie oraz studenci szkół, które wystąpią do policji o projekcję.

Komentuj
Coraz więcej pojazdów uprzywilejowanych
30 marca 2010 | 0

Coraz częściej krakowskich kierowców mijają jadące na sygnale radiowozy straży miejskiej. Od kiedy strażnicy mogą używać niebieskich świateł na tych samych zasadach co pogotowie czy policja, chętnie korzystają z nowych uprawnień. Nowe przepisy (nowela ustawy – Prawo o ruchu drogowym, obowiązująca od 24.12.2009 r.) umożliwiają strażnikom szybką reakcję. Strażnicy mogą korzystać z pojazdów uprzywilejowanych na takich samych zasadach co policja, pogotowie, straż pożarna, pogranicznicy czy ABW. - W każdym przypadku to nie patrol decyduje o zastosowaniu niebieskich świateł, ale dyżurny, który ocenia sytuację i może odmówić - tłumaczy Marek Anioł z krakowskiej straży miejskiej. W świetle prawa "kogutów" można użyć w sytuacjach ratowania życia lub zdrowia. Strażnicy w ubiegłym roku stosowali je 212 razy. Tylko od stycznia tego roku już niemal 100. - Taką decyzję podejmujemy w sytuacjach, gdy mamy zgłoszenie o próbie samobójczej, bijatykach, zwłaszcza, jeśli chuligani mają niebezpieczne narzędzia. Czasem jest tak, że grupka chłopaków pije alkohol i nagle jeden z nich wyciąga nóż. Sytuację widzi ktoś z okna i nas zawiadamia. Wtedy liczy się każda minuta - mówi Anioł. W zimie przypadki użycia sygnałów uprzywilejowania to przede wszystkim wyjazdy do bezdomnych śpiących na zewnątrz, którym groziło śmiertelne wychłodzenie organizmu. To również sytuacje widziane okiem kamery. Miejski monitoring w Krakowie obsługuje straż miejska, która ma obowiązek reagować na przypadki łamania prawa zarejestrowane przez oko "wielkiego brata". Nie wszystkim mieszkańcom podobają się nowe uprawnienia: - Widziałem strażników, którzy ściągali blokady z kół dwóch samochodów przy ulicy Rajskiej. W tym czasie samochód stał odpalony, migały niebieskie światła. Funkcjonariusze stali około 50 metrów od pojazdów. To było niepotrzebne - mówi pan Wojciech, który w niedzielę o godzinie 19.30 wracał z kościoła Karmelitów. Krakowska SM ma 34 samochody uprzywilejowane. Jeszcze rok temu było ich 20 – informuje krakowska “Gazeta pl”.

Komentuj
Legalizowali kradzione
29 marca 2010 | 0

Odzyskane luksusowe bmw i mercedes oraz zatrzymanie dwóch osób zajmujących się kradzieżami i legalizacją pojazdów to efekt akcji przeprowadzonej przez stołecznych funkcjonariuszy zajmujących się walką ze złodziejami pojazdów. Zatrzymanym w tej sprawie mężczyznom grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej ustalili, że na terenie jednego z powiatów został zarejestrowany samochód bmw X5. Z zebranych informacji wynikało, że pojazd ten był skradziony i został zalegalizowany poprzez zmianę oryginalnych numerów nadwozia. W trakcie dalszych czynności ustalono, że samochód obecnie znajduje się w dyspozycji jednej z firm leasingowych w Warszawie. Funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres, gdzie stało zaparkowane bmw. Jak się okazało pierwotne numery identyfikacyjne zostały usunięte a w ich miejsce przestępcy nanieśli nowe oznaczenia. Podobnie odzyskano mercedesa, tym razem w Piasecznie. W trakcie realizacji okazało się, że do zarejestrowania samochodu użyto sfałszowanych niemieckich dokumentów. Podczas działań funkcjonariusze zatrzymali mieszkańca powiatu piaseczyńskiego 35-letniego Pawła K., który posłużył się sfałszowanymi dokumentami. Mężczyzna ten był już notowany za przestępstwa kryminalne. W wyniku podjętych działań zatrzymano też 29-letniego mieszkańca Warszawy Tomasza W. W trakcie przeszukania miejsc zamieszkania obu mężczyzn zabezpieczono kilka kompletów dokumentów rejestracyjnych na różnego rodzaju samochody sprowadzane spoza Polski. Odzyskanego mercedesa namierzono na warszawskiej Woli pojazd był już zarejestrowany i używany jako leasingowy w jednej z agencji nieruchomości. Ma przerobione numery identyfikacyjne, co utrudnia zidentyfikowanie skąd został skradziony. W ustaleniu autentycznych numerów policjantom z samochodówki pomagają specjaliści z laboratorium kryminalistycznego. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa w Piasecznie. Zatrzymanym w tej sprawie mężczyznom może grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Komentuj
Kierowcy i ich hormony
29 marca 2010 | 0

Szybka jazda samochodem pozytywnie odbija się na zdrowiu współczesnego mężczyzny, powodując w jego organizmie podniesienie poziomu testesteronu. Jak poinformował za londyńskim dziennikiem "Daily Express" portal Onet.pl, do wniosku takiego doszła grupa naukowców kanadyjskich. Podczas prowadzenia auta o dużej mocy u kierowcy następuje znaczny wzrost poziomu tego hormonu, mającego zdolność obniżania ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Testosteron zapobiega też cukrzycy i nie dopuszcza do rozwoju depresji. Tradycyjnie wydzielanie tego hormonu nasilało się u mężczyzn podczas zagrożenia lub nieoczekiwanego zwrotu wydarzeń, który wymagał od nich wykazania najodważniejszych stron swojego charakteru. Zdaniem naukowców, szybka jazda jest pożyteczna zwłaszcza dla mężczyzn średniego i starszego wieku.

Komentuj
Początek sezonu motocyklowego
29 marca 2010 | 0

Rozpoczyna się sezon motocyklowy –doszło już do 42 wypadków, w których zginęło 10 motocyklistów, a 33 zostało rannych. Policjanci nieustannie apelują o rozsądek i rozwagę, przypominają także, że cena, jaką motocykliści mogą zapłacić za brawurę, to ich życie. Większość wypadków, w tym wszystkie śmiertelne, miały miejsce w marcu. W jednym z nich, do którego doszło 12 marca na terenie KPP Poddębice, zginął młody 25-letni motocyklista. Kierujący motocyklem na łuku drogi nie dostosował prędkości do warunków drogowych, stracił panowanie nad motocyklem i przewrócił się. Mężczyzna złamał rękę, kość biodrową i zachodziło podejrzenie urazu kręgosłupa. Został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Łodzi, gdzie po trzech godzinach zmarł.

W kolejnym wypadku, 20 marca, zginęła jeszcze młodsza – 19-letnia motocyklistka. Na terenie powiatu Łęczna, jadąc z nadmierną prędkością swoją hondą, straciła panowanie nad motocyklem i uderzyła w przydrożne drzewo. Poniosła śmierć na miejscu. Inne zdarzenie miało miejsce w woj. pomorskim, gdzie 26 marca 31-letni motocyklista na skrzyżowaniu zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka samochodem osobowym. Po zderzeniu oba pojazdy zaczęły płonąć. Motocyklista poniósł śmierć na miejscu, kierowca i dwaj pasażerowie samochodu zostali przewiezieni do szpitala. To tylko najtragiczniejsze wypadki, w których motocykliści ponieśli śmierć. Pokazują one, że motocykliści podczas wypadków mają małe szanse na przeżycie, że z reguły giną młodzi ludzie, a wśród ofiar bywają także inni uczestnicy ruchu drogowego. Pamiętajmy, że w przypadku jazdy motocyklem wystarczy jedna sekunda nieuwagi, a konsekwencje mogą być tragiczne.

Komenda Główna Policji przypomina, że w 2009 roku doszło do 2576 wypadków z udziałem motocyklistów, w których zginęły 194 osoby, a 1228 osób doznało obrażeń ciała.

Komentuj
Wojewódzka konferencja brd
29 marca 2010 | 0

c5be4d7d645e6aea6caa7c169cb83f656fd08f49

(Fot.: PD@N 336-15)

50d5e7fc4675808efa7c932b44081a23bec22fe9

(Fot.: PD@N 336-16)

26 marca 2010 r. w Miejskim Ośrodku Kultury w Piotrkowie odbyła się Wojewódzka Konferencja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Łódzkiego Włodzimierza Fisiaka. Głównym tematem konferencji brzmiał: “Prawidłowa edukacja warunkiem poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym”. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Piotrkowie Trybunalskim wspólnie z Łódzkim Kuratorem Oświaty był organizatorem w/w przedsięwzięcia. Konferencja cieszyła się dużym zainteresowaniem. Uczestniczyło w niej łącznie 250 osób reprezentujących zarówno służby mundurowe, samorządy, WORD-y woj. łódzkiego, liczną grupę stanowili także przedstawiciele szkół podstawowych i gimnazjalnych. Dyrektor WORD Bogusław Kulawiak serdecznie dziękuje wszystkim za udział w konferencji.

Komentuj

Ogłoszenia

Wojewódzki egzamin na kartę rowerową/motorowerową 2010
11 kwietnia 2010 | 0

e51f915bf06608a61edb49fa33460bcad51d7e7b

(Fot.: PD@N 336-14)

 

Serdecznie Zapraszamy !!!

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Łomży, we współpracy z Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku i Komendą Miejską Policji w Łomży, zaprasza wszystkich chętnych kandydatów na Wojewódzki egzamin na kartę rowerową i motorowerową.

W dniach 9 i 23 maja oraz 13 czerwca 2010 r. (niedziele) w godzinach 9.00 - 13.00 w siedzibie WORD, upoważniony policjant przeprowadzać będzie wskazane egzaminy.

Egzamin obejmować będzie sprawdzian umiejętności kierowania danym rodzajem pojazdu, znajomość przepisów i zasad ruchu (w formie rozmowy bądź pisemnego testu) obowiązujących nieletniego kierującego rowerem/motorowerem.

Szczegółowe informacje znaleźć można na stronie internetowej: www.lomza.policja.gov.pl

Komentuj
Szkolenia okresowe dla kierowców zawodowych
11 kwietnia 2010 | 0

39e64a942ce321f2602f4fddd2bc6defa27a6867

(Fot.: PD@N 336-12)

N o w o ś ć ! ! !

 

Szkolenia okresowe dla kierowców zawodowych

w ośrodkach terenowych

WORD Katowice - Dział szkoleń informuje, że od kwietnia 2010 rozpoczną się szkolenia okresowe dla kierowców zawodowych w ośrodkach terenowych.

Najbliższe szkolenie okresowe w  Dąbrowie Górniczej rozpocznie się 19.04.2010 r. o godzinie 14.00.

W Jastrzębiu Zdrój rozpocznie się 26.04.2010 r. o godzinie 14.00.  

Więcej informacji pod nr telefonu w/w Ośrodków  Terenowych.

Komentuj