0372/03/2011 17 stycznia 2011 30 stycznia 2011

o szkoleniu i zdawalności dyrektor wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego; rozporządzenie w sprawie sytuowania fotoradarów; w życie wchodzi nowy taryfikator mandatów; instruktor musi być czujny; najbezpieczniejsze auta roku 2010; „kierunek ruchu” i „kierunek jazdy”; grzywna za niewskazanie osoby ze zdjęcia fotoradaru; dlaczego w szkołach jazdy nie uczymy kierowania (cz. 3); prezydent podpisał ustawę o kierujących; raport na temat stanu bezpieczeństwa w 2010 r.; czerwony pas oczekiwania na skręt w lewo; gdy ITD zatrzymuje „prywatny” pojazd; transportowcy w trosce o swoje kwalifikacje; grzywna za niewskazanie osoby ze zdjęcia fotoradaru; sztywny taryfikator mandatów za prędkość na drodze; osk „SPRINTER”: młodzi i skuteczni; o...

News tygodnia

Prezydent podpisał ustawę o kierujących pojazdami
25 stycznia 2011 | 1

fbab0bb89a92365372d7e19f72cf9f4b7394d889

(Fot.: PD@N 372-66)

25 stycznia 2011 r. prezydent RP Bronisław Komorowski podpisał ustawę z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Celem aktu jest zmniejszenie liczby ciężkich wypadków drogowych i zminimalizowanie nieprawidłowości w szkoleniu kierowców. Dostosowuje ona też polskie prawo do dyrektyw europejskich. Przewidziano w niej m.in.: kurs reedukacyjny, a nie ponowny egzamin dla kierowców, którzy za wykroczenia drogowe zbiorą 24 punkty karne; wprowadzono nowe kategorie prawa jazdy np. dla początkujących motocyklistów - prawo jazdy A2, uprawniające do prowadzenia motocykli z silnikami o mocy do 35 kW; granicę minimalnego wieku niezbędnego do uzyskania prawa jazdy kat. A podniesiono z 18 do 24 lat; młodzi kierowcy, którzy po raz pierwszy uzyskali prawo jazdy kategorii B, będą przez dwa lata podlegać szczególnemu nadzorowi. zamiast karty motorowerowej będzie wydawane prawo jazdy kategorii AM uprawniające do prowadzenia motorowerów i lekkich pojazdów czterokołowych itd. Ustawa ma ponadto zapobiec wydawaniu praw jazdy osobom, które nie powinny prowadzić pojazdów ze względu na stan zdrowia (sposobem na to ma być wprowadzenie ankiety zdrowotnej, wypełnianej pod rygorem odpowiedzialności karnej). Inny cel ustawy to podniesienie kwalifikacji instruktorów i egzaminatorów prawa oraz ściślejsza kontrola nad ośrodkami szkolenia kierowców. Ustawa wejdzie w życie po roku od dnia jej publikacji (z wyjątkami).

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Grzywna za niewskazanie osoby ze zdjęcia fotoradaru
31 stycznia 2011 | 4

Pytanie: Co grozi kierowcy za niewskazanie osoby ze zdjęcia z fotoradaru?

Odpowiedź: Kierowca ma obowiązek wskazania, komu powierzył pojazd i kto jest osobą na zdjęciu z fotoradaru. Zgodnie z art. 78 ust. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym właściciel lub posiadacz pojazdu, na żądanie uprawnionego organu jest obowiązany wskazać, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec. Naruszenie tego obowiązku jest sankcjonowane przez art. 96 par. 3 kodeksuwykroczeń, który został wprowadzony przez art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Przepis ten stanowi, że karze grzywny podlega osoba, która wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzyła pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Do tej zmiany kodeksu wykroczeń doprowadził brak jednolitości poglądów co do tego, w jaki sposób należy sankcjonować niewywiązanie się z obowiązku wskazania osoby, której powierzono pojazd do kierowania lub używania. Zarysowały się dwa przeciwstawne poglądy.

“Art. 96.§ 1.Właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu dopuszcza:

1) do prowadzenia pojazdu osobę niemającą sprawności fizycznej lub psychicznej w stopniu umożliwiającym należyte prowadzenie pojazdu,

2) do prowadzenia pojazdu osobę niemającą wymaganych uprawnień,

3) do prowadzenia pojazdu osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka,

4) pojazd do jazdy pomimo braku wymaganych dokumentów stwierdzających dopuszczenie pojazdu do ruchu,

5) pojazd do jazdy, pomimo że pojazd nie jest należycie zaopatrzony w wymagane urządzenia i przyrządy albo pomimo że nie nadają się one do spełnienia swego przeznaczenia,

6) do korzystania z pojazdu samochodowego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem,

podlega karze grzywny.

§ 2. Tej samej karze za czyny określone w § 1 pkt 1, 3-6 oraz za nieumyślne dopuszczenie do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej przez osobę niemającą wymaganych uprawnień podlega dyspozytor pojazdu lub osoba, do której obowiązków należą jego czynności, a jeżeli takiej osoby nie wyznaczono - kierownik jednostki dysponującej pojazdem.

§ 3. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie” – artykuł 96 par. 3 obowiązuje z dniem 30 grudnia 2010 r. i tym samym – jak to pisze ekspert – kładzie kres sporom, z jakiego przepisu kwalifikować niewskazanie na żądanie organu osoby, której powierzony został pojazd do kierowania.

Odpowiedzi udzielił: Ryszard Stefański | ekspert prawa drogowego z Uczelni Łazarskiego w Warszawie

Komentuj
Sztywny taryfikator mandatów za prędkość na drodze
31 stycznia 2011 | 0

Pytanie: Czy jasne reguły gry są konieczne do utrzymania porządku? A może jednak wystawiając mandat można sobie pozwolić sobie na pewną uznaniowość?

Odpowiedź: W kontaktach formalnych, a takimi są kontakty obywatela z policją, bardzo ważne jest, aby istniały jasno określone, znane obu stronom i tak samo przez nie rozumiane zasady. Tylko wówczas obywatel wie, czego się od niego oczekuje. Wie również, co grozi za złamanie tych reguł i jeśli mimo tego to czyni, robi ze świadomością mogących go spotkać konsekwencji.

Pytanie: A jeśli brakuje takich reguł?

Odpowiedź: Wówczas często próbujemy przesunąć sytuację ze sfery formalnej w sferę nieformalną. Staramy jakoś się dogadać. Tak przyzwyczailiśmy się do takich zachowań, że wciąż wielu osobom trudno zaakceptować sytuację, w której wszystko jest sformalizowane.

Pytanie: Czy jasne zasady gry potrzebne są wyłącznie do utrzymania w ryzach obywateli? Czy ich brak nie kusi też egzekwujących prawo?

Odpowiedź: Owszem, może dochodzić do sytuacji, że ktoś taki poczuje się panem życia i śmierci, ale równie dobrze może mieć miejsce sytuacja odwrotna kiedy to funkcjonariusz jest bezsilny wobec obywatela. Jasne zasady sprawią, że nie musi już nikogo przegadywać. Wystarczy, że odwoła się do dokumentu.

Odpowiedzi udzieliła: dr Teresa Sikora

Komentuj
Dlaczego w szkołach jazdy nie uczymy kierowania? (cz. 3)
30 stycznia 2011 | 0

eb698657fbc2c164906e3543ca62a2b2cdbb3d65Fot.: PD@N 370-1jm

Pytanie: W poprzednich numerach tygodnika opublikowaliśmy pytanie Jana Zasela (eksperta z dziedziny ruchu drogowego, autora wielu książek): dlaczego w naszych szkołach nie uczymy właśnie kierowania. Chodzi o panowanie nad dynamiką samochodu, gdy jest w ruchu. Oczywiście do tego jest potrzebny, nie koniecznie wielki, poligon. Do tablicy odpowiedzi w pewnym sensie wywołany został Sebastian Wesołowski, instruktor i wykładowca Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy w Toruniu. Podsumowując swoją wypowiedź - o którą redakcja tygodnika poprosiła - powiedział: “długo jak instruktorem nauki jazdy będzie mógł zostać praktycznie każdy, tak długo szkolenie kierowców będzie jednym wielkim bałaganem. Tak długo jak żenująco niskie będą ceny kursów i przez to płace dla instruktorów, tak długo instruktorzy nie będą szanowani i nie będą fachowcami z prawdziwego zdarzenia! " Zapytaliśmy naszych Czytelników co sądzą w tej sprawie, czy rzeczywiście jakość szkoleń kandydatów na kierowców pozostawia wiele do życzenia. Odpowiedział Stefana Rzońca (znany w środowisku szkoleniowiec, wychowawca młodych instruktorów). Dyskusję podjęli:

Odpowiedzi:

Jan Zasel: W Tygodniku PRAWO DROGOWE @ NEWS” z 10-16.01.2011 r. wypowiedział się nauczyciel kierowców pan Stefan Rzońca. Z satysfakcją i uwagą odczytuję każdą wypowiedź w tej ważnej tematyce. Nie muszę bowiem uzasadniać, że w kwestii bezpieczeństwa w ruchu drogowym nie mamy czym się pochwalić. Musimy sobie uświadomić, że przyczyną tego smutnego stanu jest, w jakiejś mierze, także poziom kształcenia kandydatów na kierowców.

W swej interesującej wypowiedzi pan Rzońca zbyt hojnie szafuje cudzysłowem przy słowie fachowiec w stosunku do osób z poza szkół kierowców. Jest chyba w tym trochę przesady. Jeżeli bowiem przyjmiemy, że słowo to przyporządkujemy osobie mającej pełną znajomość procesu kształcenia kierowców, to, jak się zdaje, poza szkołami kierowców są również takie osoby. Rzecz w tym, że służby kierujące procesem kształcenia kierowców, podobnie jak służby zarządzania ruchem, zostały po rewolucji 89 (tak w uproszczeniu nazywam zmiany ustrojowe) rozwiązane. Skutkiem tego jest żywioł w kształceniu kierowców i w ruchu drogowym. Ale, jak powiedział pewien filozof, żyć trzeba. Oczywiście w tym chaosie powstawały szkoły kierowców i - jak trafnie zauważył pan Rzońca - słuchacze szukają tanich szkół. Rozwinęła się więc konkurencja na taniość, a nie na jakość. Ale to nie wina szkół. Albowiem taniość i bylejakość szkolenia może się spokojnie rozwijać ponieważ nie ma surowego, ale rzeczowego i obiektywnego egzaminu. To swoiste sprzężenie zwrotne spowodowało, że poziom kształcenia jest byle jaki, a poziom bezpieczeństwa ruchu tragiczny.

Co do programu kształcenia, jest on nijaki. Przy czym przesadą byłoby twierdzenie, że program decyduje o poziomie kształcenia. Dla nauczyciela wystarczy zgrabnie napisana sylwetka absolwenta szkoły kierowców, oczywiście dla nauczyciela bez cudzysłowu. Natomiast gwarantem rzetelnego nauczania będzie zawsze dobry egzamin.

Termin “wyprowadzanie samochodu z poślizgu”, o którym to zjawisku mimochodem wspomina Pan Rzońca pozostanie sloganem tak długo, jak długo będzie temat realizowany metodą wykładu. Trzeba bowiem uczyć nie wyprowadzania samochodu z poślizgu, a poczucia poślizgu i unikanie poślizgu. To jednak można realizować w grupie tematycznej “dynamika ruchu”, o realizacji której w większości szkół kierowców nie mają dziś pojęcia. Praktykę kształcenia kierowców można by porównać do rzeki: rzeka wybiera taki nurt, po którym łatwiej przepływa. Jest więc to żywioł nie kierowany przez cywilizowanego człowieka.

W dyskusji wokół tematyki kształcenie kierowców jakoś dotąd nie zabrali głosu egzaminatorzy bądź pracownicy WORD’ów. Interesujące byłby ich stanowiska w kwestii poziomu egzaminów kandydatów na kierowców. Zdaję sobie sprawę z niezręcznego ich położenia. Bo przecież WORD ma zarabiać i dostarczać pieniądze do budżetu terenowego. Póki to czyni nikomu nie przyjdzie do głowy by, obok troski o pieniądze, zatroszczyć się także o bezpieczeństwo ruchu drogowego. Z uporem maniaka będę twierdził, że pożądane efekty kształcenia osiągniemy tylko wtedy, gdy szkoły kierowców zaczną realizować część procesu kompletnie zaniechaną, mianowicie dynamikę ruchu. Żeby jednak to realizowały - musi ona być sprawdzana podczas egzaminu.

Co do egzaminu, obowiązujący system pozwala na stwierdzenie, że kandydat zna formalne znaczenie (brzmienie) reguł ruchu drogowego i treść znaczeniową znaków i sygnałów drogowych i że potrafi władać pojazdem samochodowym w normalnych warunkach na drodze. Na pewno nie daje on szansy na upewnienie się, czy tenże kandydat rozumie reguły ruchu i umie je stosować w praktyce kierowania. Nie daje również szansy na sprawdzenie, czy kandydat ma opanowaną dynamikę pojazdu.

Odnosi się wrażenie, że system egzaminu jest skierowany na kontrolę egzaminatora. Przykład – zastosowanie kamery w samochodzie egzaminacyjnym.

Egzaminy w Polsce wolnej rozpoczęły się już w latach 20-tych ubiegłego wieku. Wtedy i wiele lat po II-giej wojnie światowej egzaminator był obdarzany społecznym zaufaniem tak, jak w wielu krajach cywilizowanych. Obecnie egzaminatora system traktuje jako potencjalnego przestępcę. Owszem, były przypadki zejścia niektórych egzaminatorów na tę drogę. Trzeba więc opracować odpowiedni system doboru i przygotowania kandydatów do tej odpowiedzialnej funkcji, a nie traktować wszystkich jako potencjalnych przestępców.

Tak więc jeśli mamy ambicję bycia we wspólnocie narodów jako równorzędny partner powinniśmy nie tylko poprawić system kształcenia kandydatów na kierowców, ale i zmienić system egzaminowania, w tym także system doboru i przygotowania do tej niezwykle ważnej funkcji kandydatów na egzaminatorów. Jan Zasel

Wojciech Szajnert: Witam serdecznie. Moim zdaniem podejście proponowane przez P. Sebastiana Wesołowskiego i P. Jana Zasela nie jest wystarczające do osiągnięcia odpowiedniego poziomu wyszkolenia kierowców w Polsce. Opiera się ono bowiem na założeniu, że główną podstawą bezpiecznej jazdy jest rozumienie dynamiki samochodu, kontrola ewentualnych poślizgów i nauka wykonywania manewrów awaryjnych. W mojej opinii jest to pogląd tylko częściowo słuszny.

Po pierwsze, popatrzmy na przyczyny wypadków w Polsce. Trzy czwarte wypadków jest wynikiem niedostosowania prędkości do warunków, nieprzestrzegania pierwszeństwa, nieprawidłowego wyprzedzania, nieprawidłowego zachowania kierujących wobec pieszych i nieprawidłowych zachowań pieszych wobec kierujących. Czy aby na pewno umiejętność prowadzenia samochodu w poślizgu, awaryjne omijanie przeszkody i awaryjne hamowanie są w stanie zaradzić choćby większości z tych zdarzeń? I ilu z nich w ogóle da się zaradzić, jeśli już do nich doszło?

Po drugie, chciałbym zobaczyć osobę, która choćby po trzech kursach doskonalenia techniki jazdy umie poprowadzić samochód w poślizgu (jeśli już takowy się wydarzy) przy typowych prędkościach pozamiejskich (80-100 km/h), w realnej sytuacji drogowej. Takich umiejętności na takim kursie się nie zdobędzie – wymaga to po prostu dużo większej ilości ćwiczeń, i to wykonywanych przy dużo wyższych prędkościach niż te stosowane podczas szkoleń. Mówię to jako osoba, która pasjonuje się doskonaleniem techniki jazdy i wzięła udział w szeregu takich kursów. Kursy doskonalenia techniki jazdy, mimo ogólnie pożytecznej funkcji, niestety nie uczą umiejętności, które dla bezpiecznej jazdy są najważniejsze, a jeśli uczą – to niewystarczająco, bo nauczyć w wystarczającym stopniu nie są w stanie.

Dużo bardziej realną umiejętnością, i do tego taką, którą można skutecznie wykształcić u kierowców, jest tzw. jazda defensywna, a więc umiejętność niedopuszczania do sytuacji niebezpiecznych dzięki obserwacji drogi, utrzymywaniu marginesu bezpieczeństwa, przewidywaniu i wczesnemu eliminowaniu zagrożeń. I nie chodzi tu bynajmniej o poślizgi, ale o sytuacje, które są prawdziwym źródłem niebezpieczeństwa w prawdziwym środowisku drogowym w Polsce (patrz wyżej).

W naszym kraju prawie nikt tego nie uczy. Poza ogólnikami (“zachowaj szczególną ostrożność”, “miej oczy dookoła głowy” itd.) jest to temat praktycznie nieistniejący w mediach, oficjalnej propagandzie i szkoleniu kierowców zarówno przed, jak i po otrzymaniu prawa jazdy. Wydaje się tak uważać również ustawodawca, dla którego (jak można wnioskować z istniejących aktów prawnych) istnieją tylko szkolenia organizowane na płycie poślizgowej.

W Wlk. Brytanii, która jak wiadomo może poszczycić się nieporównanie bezpieczniejszym środowiskiem drogowym od Polski, jazda defensywna stanowi podstawę doskonalenia techniki jazdy. Tego rodzaju szkolenia odbyło tam już kilkaset tysięcy osób. Natomiast szkolenie w dziedzinie manewrów awaryjnych jest traktowane jedynie jako uzupełnienie, bo rozsądny kierowca nie dopuszcza do sytuacji, w których musiałby takie manewry wykonywać - zbyt wielkie jest ryzyko, że sobie nie poradzi albo że po prostu na taki manewr zabraknie miejsca lub czasu. Może więc warto wziąć przykład z kraju, który jest skuteczniejszy w dziedzinie BRD?

Podsumowując: szkolmy kierowców tak, aby nauczyli się obserwować i przewidywać, i nie dopuszczać do sytuacji awaryjnych. To dużo bardziej realistyczne podejście, niż uczenie wychodzenia z poślizgu, bo i tak prawie nikogo nie uda się nauczyć wykonywania takich manewrów w realnych warunkach drogowych, a nawet jeśli, to i tak taka umiejętność jest dalece niewystarczająca, aby bezpiecznie prowadzić samochód. Pozdrawiam, Wojciech Szajnert, (www.superjazda.blogspot.com )

Marcin Kukawka: Mając na uwadze słowa Pana Stefana chciałbym trochę sprzeciwić się Jego twierdzeniom i oprzeć się używanym argumentom dotyczącym szkolenia, programów nauczania i jakości. Zgadzam się z Panem, że obowiązujące ceny kursów są zdecydowanie za niskie, aby prawidłowo i porządnie wyszkolić kandydata na kierowcę stąd sam prowadząc szkołę nie obniżam ceny, aby pozyskać w ten sposób coraz więcej osób na kursie. Nie mogę jednak zgodzić się z twierdzeniami, że obowiązujące programy szkolenia nie pozwalają uczyć techniki kierowania. Przecież wszystkie zagadnienia umieszczone na karcie przeprowadzonych zajęć można poprowadzić, albo zgodnie z regułami techniki kierowania, albo byle jak i tylko w takim zakresie jaki wymagany jest na egzaminie. Jedni uczą tylko tego do czego służą poszczególne dźwignie i przełączniki, ale są przecież instruktorzy, którzy od samego początku uczą prawidłowej pozycji za kierownicą, prawidłowego operowania kołem kierownicy, umiejętności hamowania z systemem ABS itp. mając do tego stosowną wiedzę i umiejętności. Czy takie nauczanie to coś złego? W aspekcie samych instruktorów nauki jazdy, kursów, które przygotowują ich do pracy itp. myślę że warto by było umieścić inny artykuł i poddać jego treść dyskusji. Jak proponuję tytuł: "Dlaczego instruktorzy nauki jazdy się SZMACĄ?" Ostre słowa? Pewnie tak, ale czy tak trochę nie jest? Skoro korepetycje z matematyki, fizyki, j.angielskiego itp. kosztują średnio 50 zł za godzinę to uważam, że instruktor nauki jazdy powinien zarabiać minimum tyle samo, co za tym idzie kurs prawa jazdy powinien kosztować np. 3000 zł lub więcej. Czy ludzie przestaliby wówczas robić prawo jazdy? Nie sądzę. W zamian jednak instruktorzy mieliby możliwość podnosić swoje umiejętności, wiedzę, brać udział w fakultatywnych szkoleniach. Marcin Kukawka, HigH Szkoła Jazdy

Temat bardzo interesujący, może drażliwy, ale zdecydowanie ważny, nawet na miarę życia ludzkiego. Ustawa o kierujących pojazdami trafiła właśnie do podpisu prezydenckiego, następnie zostanie wydrukowana, a po roku od tej daty zacznie obowiązywać. Wśród wielu zapisów zobowiązanie instruktorów nauki jazdy do szkoleń. Może w ramach tych zobowiązań każdy instruktor nauki jazdy powinien “zaliczyć” kilka godzin szkolenia w zakresie techniki jazdy? Piszcie Państwo do nas: tygodnik@pawodrogowe.pl

Pytanie zadał: Jan Zasel, ekspert prawa drogowego

Komentuj
„Kierunek ruchu” i „kierunek jazdy”
29 stycznia 2011 | 9

Pytanie: Zwracam się o pomoc w wyjaśnieniu następujących pojęć: "kierunek ruchu", a "kierunek jazdy". Czy wg specjalistów można te pojęcia używać zamiennie oraz ewentualnie, jaka jest różnica pomiędzy instytucjami: kierunku ruchu a kierunku jazdy? Prawo o ruchu drogowym (sensu largo) posługuje się ww. pojęciami. Wg mojej subiektywnej oceny nie są to pojęcia tożsame, i nie można ich stosować zamiennie (choć jedno zawiera się w drugim). Niektórzy komentatorzy, trenerzy oraz autorzy różnych publikacji (w tym również wydawanych przez Grupę Image -- dla przykładu w systemie e-learningowym "Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców", w dziale Prawo, rozdział Zasady ruchu) posługują się tymi pojęciami zamiennie. Czy wg specjalistów można zamiennie używać tych pojęć? Czy mógłbym poznać opinie Waszych prawników? Z poważaniem Jerzy Michalak

Odpowiedź:Pan Jerzy Michalak, zapewne nauczyciel kierowców, wbił nam ćwieka w postaci wyjaśnienia pojęć “kierunek ruchu” i “kierunek jazdy” wyrażając przy tym pogląd, że nie są to pojęcia tożsame i nie można ich stosować zamiennie. Gdybyśmy się zwrócili do prof. Bralczyka czy prof. Miodka odpowiedzieliby nam w formie pięknego wykładu. Myślę jednak, że sprawa nie jest na tyle złożona, iż byśmy sami z tym się nie rozprawili.

Oczywiście pan Michalak ma rację. To nie są pojęcia tożsame i nie można ich stosować zamiennie. “Kierunek ruchu”, występujący na przykład w art. 7 ustawy Prawo o ruchu drogowym, czy w treści znaczeniowej znaków, na przykład F-15 i F-16, odnosi się do zjawisk globalnych. Oznacza ono, że na konkretnym odcinku (przekroju) drogi ruch (potok pojazdów), a więc zjawisko globalne, przebiega w konkretnym kierunku i nie może być inaczej. Natomiast “kierunek jazdy”, występujący na przykład w art. 4 cytowanej ustawy i w treści znaczeniowej znaków C-1, C-11 i C-17 oraz F-10 i F-11, odnosi się do zjawisk indywidualnych. Jest adresowane nie do potoku pojazdów lecz do konkretnego człowieka, który jedzie pojazdem, spotyka się “łeb w łeb” z umieszczonym na tarczy znaku piktogramem, ma jechać we wskazanym kierunku i nie może być inaczej. Tu utożsamia się człowieka, który “jedzie” z kierującym, a więc z kierowcą. Może tu budzić nasze zastrzeżenie logika zjawiska. Nie można jednak w technice legislacyjnej (teoria projektowania aktów prawnych) posłużyć się terminem “kieruje” w kierunku. Zresztą podobne uregulowania występują w kodeksach drogowych państw o znacznie starszej aniżeli u nas motoryzacji.

Jeżeli moje przypuszczenie, że pan Michalak należy do grupy nauczycieli kierowców, jest trafne nasuwa mi się pewna uwaga co do metodyki nauczania przepisów o ruchu. Otóż z uwagi na fakt, że dziś przeciętny obywatel zna reguły ruchu drogowego, nauczanie tego przedmiotu powinno się skoncentrować na technice (sposobie) realizacji przepisów ruchu drogowego podczas kierowania pojazdem. Na przykład, każdy naogół zna treść znaczeniową reguł obowiązujących przy realizacji procesu wyprzedzania. Wyprzedzanie w naszych warunkach, gdzie większość dróg to drogi jednoprzestrzenne (o jednej jezdni) należy do manewrów, podczas wykonywania których powstaje najwięcej tragicznych w skutkach wypadków. To też należy pominąć podawanie treści przepisu. Należy precyzyjnie przedstawić czynności, jakie należy wykonać przed, w trakcie trwania i po zrealizowanym procesie wyprzedzania oraz jak je wykonać i w jakiej kolejności. Należy również zaakcentować, że czynnością najważniejszą z punktu widzenia bezpiecznego przebiegu procesu jest ocenienie, jak daleko znajduje się ewentualnie jadący z przeciwnego kierunku i jaką porusza się prędkością oraz jak to ocenienie powinno być wykonane.

Na marginesie tej sprawy warto przyjrzeć się pojęciu “nauka jazdy”. Jest to pojęcie, które występuje u nas chyba od prawie stu lat i niema logicznego związku ze zjawiskiem. Mianowicie, przyjmując kandydata na kierowcę chcemy go nauczyć kierowania, sprawnego i bezpiecznego kierowania. Uczyć “jeździć” to mniej więcej tyle, co uczyć jeździć w charakterze pasażera i czynić to bezpiecznie. Niechaj nikt nie mówi, że pasażer nie musi umieć być wiezionym by być bezpiecznym i nie wpływać destrukcyjnie na postępowanie kierowcy. Osobiście lansuję pojęcie “nauka kierowania”. Ono mówi nam, że uczymy (kogoś) kierowania przedmiotem, jakim jest taki czy inny pojazd. Natomiast jeśli mówimy “nauka jazdy”, pojęcie użyte w art. 55 cytowanej ustawy, może się nam z tym pojęciem kojarzyć to, że uczymy (kogoś) bycia pasażerem takiego czy innego pojazdu. Ponieważ jednak pojęcie to jest stosowane powszechnie od niemal stu lat, tak mocno zakorzeniło się w naszej świadomości, iż nie sposób kogoś przekonać, że nie ma ono sensu. Jan Zasel

Odpowiedzi udzielił: Jan Zasel, ekspert prawa drogowego

Komentuj

Legislacja

Instruktor musi być czujny
24 stycznia 2011 | 3

Przy okazji kolejnego przypadku kursanta podczas jazdy szkoleniowej w stanie nietrzeźwości, kolejne wypowiedzi instruktorów w tej sprawie. Chyba jednak instruktorzy nie uświadamiają sobie, że dopuszczając pijanego kursanta do jazdy, ryzykują wyrok w procesie karnym, a nawet następnie utratę zawodu. Oburzeni propozycją badania kursantów alkomatem instruktorzy przyznają, że nie wiedzą jak zachować się w takiej sytuacji. Mówią, że przecież nie mają prawa badania kursantów alkomatem. Inni radzą, aby proponować kursantom dobrowolne poddanie się testom z użyciem alkomatu. Instruktorzy oczekują tu zmiany przepisów. Tymczasem po prostu nie przyzwalajmy na jazdę pijanym kierowcom.

INSTRUKTOR: A ja jestem ciekawy, w jaki sposób instruktor miał sprawdzić stan trzeźwości kursanta jeżeli było to tylko 0,58 promila. Jeżeli nie wyniuchał od niego wódy, to nie ma żadnych umocowań prawnych do badania trzeźwości u kursanta. Egzaminator zgodnie z przepisami prawa ma taką możliwość, ale nie instruktor. Ale najważniejsze, że panowie POLICJANCI mają podwójny wynik. Gratulacje.

TADEUSZ M.: Do Pana(i) instruktor: TYLKO 0,58 promila? Przy takiej dawce zapewne instruktor powinien to zauważyć, TYLKO to mogło by być np. 0,22 Jeżeli przed sadem Instruktor dowiedzie, że nie wiedział, nie zauważył itd. to zapewne nic mu Sąd nie zrobi, natomiast Policja zareagowała normalnie pozdrawiam.

INSTRUKTOR: Raz wyjaśniam, instruktor jest z mocy prawa pozbawiony możliwości sprawdzania stanu trzeźwości kursanta. A czy czuć komuś z gęby czy nie to inna inszość. Ja nikogo nie obwąchuję, jeżeli ewidentnie widać, że się zatacza to (...) do domu, natomiast 0,58 promila u niektórych osobników nie musi być widoczne, widać (...).

Instruktor na wolnym: Najwyraźniej kursant myślał, że jest już w DRUGIEJ Irlandii. Więc niecałe 0,6 to przecież 0,2 w zapasie. A instruktorzy przed zajęciami powinni witać się z kursantami soczystymi pocałunkami. To taki pomysł na kolejną przemądrą zmianę rozporządzenia o szkoleniu.

TADEUSZ M.: Z mocy prawa? W przepisach nie ma zapisu, że instruktor może sprawdzić trzeźwość, ale i nie pisze, że nie może. Ja mam alkomat przy sobie i jak tylko mi coś "podpada" to pytam się grzecznie kursanta(tkę) czy SPRAWDZI sobie trzeźwość. W odpowiedzi jest zawsze, że TAK! Raz trafiło mi się, że było 0,25 promila, no i oczywiście kursant poszedł do domu :) Co nie zmienia faktu, iż taki zapis byłby pomocny, bo co jeżeli kursant się nie zgodzi?? No tak, też możemy nie jechać, przecież nie mamy obowiązku szkolić:(no niestety nasze przepisy chyba nigdy nie będą dopracowane, bo "piszą" je osoby, które nie mają bezpośrednio do czynienia ze szkoleniem i z kursantami. Pozdrawiam.

INSTRUKTOR 2: Tadeusz, ostatnie rozumy pozjadałeś? Ty myślisz, że to jest takie oczywiste, że ktoś gorzały łyknął? Mam nadzieję, że kiedyś sam się śliźniesz, to może zmienisz pogląd. Instruktor nie dysponuje narzędziami prawnymi, aby sprawdzić stan trzeźwości kursanta. Jako instruktor powinieneś to wiedzieć.

KRZYSZTOF G.: Prawo w tym zakresie jest nie precyzyjne. Ja jako instruktor nie mam obowiązku posiadania alkomatu. W uzasadnionych przypadkach pozostaje policja. A tak poza konkursem to co będzie jak otrzyma prawo jazdy?

MICHAŁ Ś.: Panowie, a czy nikt z was nie widzi, że w tych zmianach nie ma ani słowa o nas - instruktorach, aby nam ułatwić pracę. Nas tylko za wszystko się wini: mała zdawalność nasza wina, za dużo wypadków nasza wina, kursant po kieliszku nasza wina itd. Ta profesja wymaga od nas wiele a mało daje... Pozdrowienia

Widzimy jak wiele emocji powoduje temat. Ciekawi jesteśmy czy mieliście Państwo do czynienia z kursantami “po spożyciu” i jak wówczas zachowaliście się. Piszcie, Wasze opinie i doświadczenia będziemy publikowali, a także apelowali do twórców aktów prawnych, podpowiadali rozwiązania, my przyzwolenia na pijanych kierowców nie dajemy, do samochodu z pijanym kierowcą nie wsiadamy. Piszcie – tygodnik@prawodrogowe.pl

Podobny problem jest zaobserwowany w ośrodkach egzaminowania. Egzaminatorzy sugerują, aby kandydat na kierowcę, który przyjdzie na egzamin na prawo jazdy pijany, z kolejnym podejściem powinien odczekać rok. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie już w minionym roku postulował zmianę przepisów w tym zakresie. Powód? Coraz więcej kandydatów przychodzi na egzamin po kilku głębszych. Z zamiarem przesłania do Ministerstwa Infrastruktury przygotowywano odpowiedni projekt. - Chodzi o to, by kandydat, który zjawi się na egzaminie w stanie nietrzeźwości, mógł ponownie przystąpić do takiego egzaminu dopiero po roku. By niejako miał czas na przemyślenie tego, co zrobił - mówił Artur Banaszkiewicz.

Komentuj
W życie wchodzi nowy taryfikator mandatów
20 stycznia 2011 | 0

Prezes Rady Ministrów podpisał rozporządzenie z dnia 20 stycznia 2011 r. zmieniające rozporządzenie w srpawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń tzw. powszechnie taryfikator mandatów. Jak informowała rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Małgorzata Woźniak, rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. Nowy taryfikator mandatów jest związany z nowelizacją ustawy - Prawo o ruchu drogowym, która weszła w życie 31 grudnia 2010 r. Zwiększyła ona limity prędkości na autostradach do 140 km/h i na dwupasmowych drogach ekspresowych do 120 km/h. Zgodnie z rozporządzeniem, jeśli kierowca przekroczy prędkość do 10 km/h zostanie ukarany mandatem w wysokości do 50 zł (i według przyjętego wcześniej rozporządzenia - jednym punktem karnym). Za przekroczenie prędkości o 11-20 km/h ma dostać mandat w wysokości od 50 do 100 zł (2 punkty karne), o 21-30 km/h od 100 do 200 zł (4 punkty karne), o 31-40 km/h - od 200 do 300 zł mandatu (6 punktów karnych), o 41-50 km/h - od 300 do 400 zł mandatu (8 punktów karnych) i o 51 km/h i więcej - od 400 do 500 zł mandatu (10 punktów karnych). Nowy taryfikator zwiększa wysokość mandatów za łamanie przepisów związanych z przewozem ludzi. To odpowiedź na wydarzenie z 12 października 2010 r., kiedy w tragicznym wypadku w Nowym Mieście nad Pilicą zginęło 18 osób, jadących przepełnionym i nieprzystosowanym do przewozu takiej liczby ludzi volkswagenem transporterem. Za przewóz większej liczby osób niż określona w dowodzie rejestracyjnym lub pojazdem nieprzystosowanym czy nieprzeznaczonym do tego celu, grozić będzie od 100 zł mandatu. Nie została określona przy tym górna granica, co oznacza, że policjant może nałożyć też najwyższy mandat - 500 zł (w starszym taryfikatorze w tym przypadku stosowano widełki od 100 do 300 zł). Założono równocześnie, że najwyższa kara stosowana ma być przy przekroczeniu dozwolonej liczby przewożonych osób o pięć lub więcej. Nowy taryfikator uwzględnia również przepisy zawarte w tzw. ustawie antynikotynowej, wprowadzającej zakaz palenia w miejscach publicznych. Chodzi o regulacje dotyczące obowiązków sprzedawców, właściciela lub zarządcy obiektu czy środka transportu. Zgodnie z nim za detaliczną sprzedaż wyrobów tytoniowych, w systemie samoobsługowym grozić będzie 100 zł mandatu, za nieumieszczenie informacji o zakazie sprzedaży takich produktów osobom do lat 18 - 150 zł i tyle samo za nieumieszczenie informacji o zakazie palenia w miejscu nim objętym.

Komentuj
Rozporządzenie w sprawie sytuowania fotoradarów
18 stycznia 2011 | 0

ee7f2d43c6d8423941f36bc5ccf08202d4aa623a(Fot.: PD@N 372-7©jm)

Ministerstwo Infrastruktury opublikowało projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków lokalizacji w pasie drogowym dróg publicznych stacjonarnych urządzeń rejestrujących, sposobu ich oznakowania i sposobu dokonywania pomiarów przez te urządzenia oraz w sprawie szczegółowych warunków wykonywania przez strażników gminnych (miejskich) czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego. konsultacje społeczne w terminie do 2 lutego 2011 r.

 

UZASADNIENIE

Rozporządzenie w sprawie warunków lokalizacji w pasie drogowym dróg publicznych stacjonarnych urządzeń rejestrujących, sposobu ich oznakowania i sposobu dokonywania pomiarów przez te urządzenia oraz w sprawie szczegółowych warunków wykonywania przez strażników gminnych (miejskich) czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego stanowi wykonanie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 129h ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.).

Potrzeba wprowadzenia projektowanych przepisów wynika z wejścia w życie przepisów ustawy z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 225, poz. 1466), tworzącej system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Celem projektowanych zmian jest wprowadzenie przepisów określających:

·?warunki lokalizacji w pasie drogowym dróg publicznych stacjonarnych urządzeń rejestrujących oraz obudów na te urządzenia, z uwzględnieniem zasady, że instalowana i używana jest obudowa wraz z urządzeniem rejestrującym;

·?sposób oznakowania stacjonarnych urządzeń rejestrujących oraz obudów na te urządzenia, z uwzględnieniem oddziaływania prewencyjnego poprzez zapewnienie odpowiedniej widoczności;

·?sposób dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące, z uwzględnieniem progów prędkości dostosowanych do obowiązującego na drodze ograniczenia prędkości, oraz przetwarzania przez te urządzenia zarejestrowanych danych, a także biorąc pod uwagę możliwość błędu kierowcy do 10 km/h włącznie w utrzymaniu dopuszczalnej prędkości;

·?szczegółowe warunki wykonywania przez strażników gminnych (miejskich) czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego, o których mowa w art. 129b ust. 4, w tym obowiązku oznakowania miejsc prowadzenia kontroli.

Wejście w życie rozporządzenia pozwoli na wdrożenie systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, którego celem jest przeciwdziałanie wypadkom drogowym oraz ograniczenie skutków wypadków. Jednocześnie wprowadzenie tych przepisów przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, a tym samym do ograniczenia kosztów społecznych i materialnych wynikających ze skutków ewentualnych wypadków drogowych.

Przedłożony projekt rozporządzenia nie podlega notyfikacji, o której mowa w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie sposobu funkcjonowania krajowego systemu norm i aktów prawnych (Dz. U. Nr 239, poz. 2039,

z późn. zm.).

Zgodnie z ustawą z dnia 7 lipca 2005 r. o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa (Dz. U. Nr 169, poz. 1414) projekt rozporządzenia zostanie udostępniony na stronach urzędowego informatora teleinformatycznego - Biuletynu Informacji Publicznej Ministerstwa Infrastruktury.

Rozwiązania zawarte w projekcie rozporządzenia w sprawie warunków lokalizacji w pasie drogowym dróg publicznych stacjonarnych urządzeń rejestrujących, sposobu ich oznakowania i sposobu dokonywania pomiarów przez te urządzenia oraz w sprawie szczegółowych warunków wykonywania przez strażników gminnych (miejskich) czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego są zgodne z prawem Unii Europejskiej.

Komentuj
Dyrektor MORD o jakości szkolenia i zdawalności
17 stycznia 2011 | 1

b40597c94db3594f8bb1f33aab94784d0ec2b3b9(Fot.: PD@N 372-16)

Dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Nowym Sączu mgr inż. Józef Polaczek

Pytanie redakcji Tygodnika PRAWO DROWOGE @ NEWS: Został Pan dyrektorem MORD w Nowym Sączu w sierpniu 2007 r. Do konkursu na to stanowisko stanął Pan w gronie 8 osób. “Komisja konkursowa, po przeprowadzeniu oceny merytorycznej poszczególnych kandydatów, przyznała Józefowi Polaczkowi najwyższą punktację. Zarząd województwa, po zapoznaniu się z oceną komisji i po rozmowie z trzema kandydatami, którym komisja przyznała największą ilość punktów, zdecydował o przychyleniu się do propozycji komisji i powołaniu z dniem dzisiejszym Józefa Polaczka na dyrektora nowosądeckiego MORD-u” – donosiły komunikaty prasowe. Wiemy, iź jest Pan absolwentem Politechniki Krakowskiej. Jakie doświadczenia zawodowe ułatwiły Panu pracę na tym stanowisku? Czy Pana decyzja udziału w konkursie, z perspektywy minionych trzech lat, była słuszna?

Odpowiedź dyrektora MORD w Nowym Sączu Józefa Polaczka: Decyzję o podjęciu takiego wyzwania ułatwiła mi dotychczasowa praca od 10 lat na stanowisku egzaminatora wszystkich kategorii w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Nowym Sączu, ukończenie wydziału budownictwa lądowego na Politechnice Krakowskiej - specjalność budownictwo drogowe - inżynieria ruchu drogowego, a także praca na stanowiskach kierowniczych od roku 1977 r.

Pytanie: Obejmując stanowisko chciał Pan usprawnić proces egzaminowania kierowców, ale też za priorytetowy uznał Pan rozwój pionu szkoleń. Czy ta koncepcja rozwoju i priorytety zarządzania MORD-em udaje się realizować?

Odpowiedź: Udaje się, lecz zagraża nam nieuczciwa konkurencja innych firm - polegająca na nierzetelnym prowadzeniu szkoleń.

Pytanie:Nowosądecki MORD istnieje od 10 lat. W ciągu dekady egzamin na prawo jazdy wszystkich kategorii zdało tutaj blisko 400 tys. osób. W ośrodku codziennie o prawo jazdy ubiega się - według danych z końca 2010 r. - blisko 300 osób. W 2008 roku nowosądecki Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego przeprowadził na kategorię B ponad 52 tys. egzaminów praktycznych i około 28,5 tys. egzaminów teoretycznych. Na 17.744 zdających, za pierwszym razem zaliczyło egzamin 40 proc. W drugim terminie było podobnie. Ogółem średnio na kategorię B zdawało 39 proc. To w skali kraju wysoka zdawalność. Jaka dzisiaj jest ta zdawalność? Jak - Pana zdaniem - przygotowani są kandydaci na kierowców?

Odpowiedź: Zdawalność utrzymuje się na podobnym poziomie. Przygotowanie kandydatów na kierowców jest dobre, co znajduje odzwierciedlenie właśnie w takim poziomie zdawalności.

Pytanie: I kontynuując tę myśl, czy szkolenie kandydatów na kierowców można uznać za właściwe? A co najistotniejsze, czy szkoleniowcy są wystarczająco przygotowani do swojej pracy? Czy w Pana ocenie, zapis w ustawie o kierujących pojazdami zobowiązujący instruktorów do corocznego obowiązkowego podnoszenia kwalifikacji jest uzasadniony? Kto te szkolenia powinien organizować?

Odpowiedź: Szkolenie kandydatów na kierowców winno się poprawiać. Instruktorzy, którzy uczą jak jeździć powinni uzupełniać swoją wiedzę poprzez samoszkolenie, jak i udział w organizowanych przez nas warsztatach. Zapis w ustawie zobowiązujący instruktorów do corocznego szkolenia jest niezbędny. Należy jednak zadbać o to, aby poziom takich szkoleń był właściwy. Dlatego też szkolenia dla instruktorów powinny być prowadzone przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego.

Pytanie: W Pana Ośrodku miało miejsce szkolenie kadr osk w ramach ogólnopolskiego projektu “Wzrost kompetencji kadr osk”. Spotkał się pan z uczestnikami szkolenia, powitał ich interesującą mową wstępną. Bardzo wysoko ocenili Pana wystąpienie. Co takiego powiedział Pan temu gronu? Może coś im Pan obiecał?

Odpowiedź: Niczego nie obiecywałem, za wyjątkiem tego, że egzaminatorzy pracujący w MORD zobowiązani są do tego, aby byli obiektywni w ocenie wszystkich kandydatów na kierowców. Jeżeli będzie poprawiał się poziom szkolenia kandydatów na kierowców, to i poziom zdawalności ulegnie zmianie.

 

Komentuj
Mandaty ITD - jest projekt rozporządzenia
30 stycznia 2011 | 0

Departament Transportu Samochodowego Ministerstwa Infrastruktury przesłał do konsultacji projekt rozporządzenia w sprawie nadania inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego oraz pracownikom Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego. Rozporządzenie określa: uprawnienia inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, zwanych dalej "inspektorami", oraz pracowników Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego posiadających uprawnienia kontrolne, o których mowa w art. 76a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, zwanych dalej “pracownikami” do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego; wykaz wykroczeń, za które inspektorzy oraz pracownicy są uprawnieni do nakładania grzywien; zasady i sposób wydawania inspektorom oraz pracownikom upoważnień do nakładania grzywien. Zaplanowane konsultacje mają trwać do 11 lutego br.

U z a s a d n i e n i e (fragment):

Rozporządzenie w sprawie nadania inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego oraz pracownikom Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego stanowi wykonanie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 95 § 5 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2008 r. Nr 133, poz. 848, z późn. zm.). Potrzeba wprowadzenia projektowanych przepisów wynika z wejścia w życie ustawy z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 225, poz. 1466), tworzącej system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Znowelizowane przepisy nakładają na Inspekcję Transportu Drogowego nowe obowiązki w odniesieniu do kontroli ruchu drogowego, obejmujące ujawnianie za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych naruszeń przepisów ruchu drogowego w zakresie przekraczania dopuszczalnej prędkości oraz niestosowania się do sygnałów świetlnych (art. 129g ust. 1 ustawy), a także nadają uprawnienia do kontroli kierującego pojazdem:

1) w stosunku do którego zachodzi uzasadnione podejrzenie, że kieruje pojazdem w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu (art. 129a ust. 1 pkt 2 ustawy),

2) który naruszył przepisy ruchu drogowego, w przypadku zarejestrowania tego naruszenia przy użyciu przyrządów kontrolno – pomiarowych, przenośnych, albo zainstalowanych w pojeździe albo na statku powietrznym urządzeń rejestrujących (art. 129a ust. 1 pkt 3 ustawy);

3) który rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego lub spowodował zagrożenie jego bezpieczeństwa (art. 129a ust. 1 pkt 4 ustawy).

Projektowane rozporządzenie ma na celu umożliwienie dokonującym kontroli ukaranie osób, popełniających wykroczenia poprzez naruszanie określonych przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym, grzywną w drodze mandatu karnego. Zastosowanie procedury mandatowej umożliwi skuteczniejsze i szybsze egzekwowanie sankcji za popełnione przez kierujących pojazdami wykroczenia. Projekt umożliwia nakładanie grzywien przez pracowników Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego posiadających uprawnienia kontrolne, a więc przez pracowników, o których mowa w art. 76a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, z późn. zm.).

Komentuj
Mandaty za parkowanie skośne
29 stycznia 2011 | 1

9a7121dc7cafc05fc447835dde457716e4bc5db8

(Fot.: PD@N 372-64)

Jak donosi “Gazeta pl Szczecin” 141 mandatów w ciągu trzech dni wystawiła straż miejsca za skośne parkowanie na ul. Piłsudskiego i Bohaterów Warszawy. Parkowanie "na skos" jest w Szczecinie bardzo popularne. Złośliwi twierdzą, że to dlatego, iż łatwiej wjechać przednimi kołami na chodnik niż zrobić tzw. "kopertę". Pragmatycy dodają, że w ten sposób więcej samochodów się zmieści. Parkowanie "na skos" stało się szczecińską specjalnością. Do tego stopnia, że nawet, jeśli gdzieś są znaki nakazujące parkować wzdłuż krawężnika, kierowcy i tak parkują "na skos" – donosi “Gazeta pl”. Na ul. Piłsudskiego oznakowanie jest czytelne - parkujemy równolegle. Znaki stoją od lat. Tyle samo czasu kierowcy parkują tam "na skos". - Ul. Piłsudskiego jest drogą wojewódzką, która musi spełniać odpowiednie parametry geometryczne, szerokość pasów po min 3,5 m - tłumaczy Tomasz Klek z biura prasowego szczecińskiego magistratu. - Sprawdziliśmy, czy w tamtym miejscu jest możliwość zachowania tych wytycznych parkując inaczej niż równolegle. Okazało się, że nie. Tam właśnie strażnicy miejscy w ciągu trzech dni wystawili 141 wezwań do swojej siedziby. Samochodom robią zdjęcia. (wezwania zostawia się wtedy, kiedy kierowcy nie ma w samochodzie). Wezwany kierowca ma do wyboru: 100 zł mandatu albo sąd.

Powróćmy do zjawiska, dlaczego tam tak parkują? - To nie jest brak umiejętności tylko niedojrzałość społeczna - mówi Andrzej Markowski, psycholog transportu. - Tacy kierowcy nie myślą o innych, nie zastanawiają się, że mogą komuś przeszkadzać, że zajmują za dużo miejsca. Myślą, że im więcej miejsca zajmą, tym są lepsi. To taka rekompensata innych braków. No i mentalność. W Niemczech, Anglii czy Skandynawii nikomu nie przyjdzie do głowy żeby parkować "na dziko". A u nas to normalne. To także wynik złego szkolenia kierowców, którzy uczą się jak operować kierownicą, a nikt nie uczy ich odpowiedzialności za zachowanie na drodze.

Komentuj
Parkowanie na byłym trawniku
29 stycznia 2011 | 0

Mieszkańca Katowic irytowały parkujące na trawnikach samochody. Gdy w końcu wezwał straż miejską, usłyszał, że kierowca mandatu nie dostanie, bo to nie zieleń, tylko klepisko. Zrobił zdjęcia "klepiska" i stojącego na nim samochodu i poszedł do komendy straży. Niestety i ta interwencja nie przyniosła skutku. Zdaniem skarżącego łamiący przepisy kierowcy są dzięki temu bezkarni. Podobnie rozjeżdżone trawniki klepiskiem nazywają w Bydgoszczy i Warszawie. Krzysztof Król, rzecznik katowickich strażników, broni decyzji swoich kolegów. - Jeżeli zamiast zieleni mamy rozjeżdżone błoto, to nie podejmujemy czynności - przyznaje. Wyjaśnia to dotychczasowym doświadczeniem strażników. - Po prostu w sądzie okazywało się zwykle, że nie możemy dawać mandatu za parkowanie w takim miejscu. Słyszeliśmy, że to nie trawnik, ale klepisko, i kierowcy nie można było ukarać. My musimy zaś przestrzegać prawa - mówi. Oburzony mieszkaniec Katowic poszedł do administracji Spółdzielni Mieszkaniowej "Górnik", która administruje osiedlem. - Obiecali postawić tu słupek, żeby samochody przestały wjeżdżać na trawę. Wiesław Polański, prezes spółdzielni, twierdzi, że samochody na trawnikach to stały problem. - To wolna amerykanka, ludzie parkują, gdzie chcą i jak chcą. Próbujemy to jakoś uporządkować, czasem kosztem zieleni.

Komentuj
Choć podwyższyli, proszą ZWOLNIJ
28 stycznia 2011 | 0

2192517e35a30bfcada78c529a9c05746b285176

(Fot.: PD@N 372-58)

Na autostradzie A4 Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad ustawiła już znaki ostrzegające przed mgłami. Niewykluczone, że w tym samym miejscu zostanie też wprowadzone ograniczenie prędkości i zakaz wyprzedzania. Po styczniowym karambolu, w którym zderzyło się czterdzieści samochodów i zginęły dwa osoby, śląscy policjanci zwrócili się do GDDKiA o dodatkowe oznakowanie trasy A4 pod Gliwicami między węzłami Ostropa i Bojków. To niebezpieczny fragment, bo usytuowany jest w niecce, dodatkowo prowadzi przez las. Z tego powodu często tworzą się tu mgły, które znacznie ograniczają widoczność. - Znaki już są - mówi Dorota Marzyńska, rzeczniczka katowickiego oddziału GDDKiA. - Tablice ustawiliśmy zarówno od strony Katowic, jak i Wrocławia. Są dobrze widoczne, ale planujemy tu również rozstawić migające lampy ostrzegawcze - dodaje. Jak mówi Aneta Orman z biura prasowego śląskiej policji, policjanci nie wykluczają, że na feralnym odcinku zostanie też wprowadzone ograniczenie prędkości i zakaz wyprzedzania dla ciężarówek.

Komentuj
Licencja taksówkowa dla przewozów osób
27 stycznia 2011 | 1

Senatorowie opowiedzieli się za zniesieniem możliwości limitowania przez rady miast i gmin liczby udzielanych licencji taksówkowych. Propozycja senacka zmierza do tego, by taksówką mógł jeździć każdy, kto spełni ustawowe warunki dostępu do zawodu. Senat wprowadził do nowelizacji ustawy o transporcie drogowym dziewięć poprawek. Za zmianami jednogłośnie opowiedziało się 83 senatorów. Nowelizacja ustawy o transporcie drogowym ma na celu objęcie płatnych przewozów osób, wykonywanych na podstawie licencji nietaksówkowej, regulacjami taksówkowymi. Dotychczasowi przewoźnicy osób, którzy nie byli licencjonowanymi taksówkarzami, będą mogli w ciągu roku od dnia wejścia w życie ustawy uzyskać licencję taksówkową. Senatorowie poparli poprawkę, która znosi możliwość limitowania liczby udzielanych licencji taksówkowych przez rady miasta i gminy, co ma - według nich - przyczynić się do otworzenia rynku przewozów taksówkowych dla nowych przedsiębiorców. Według przewodniczącego senackiej Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej Mariusza Witczaka, obecne kompetencje rad miast i gmin w zakresie limitowania licencji ograniczają kierowcom swobodę działalności gospodarczej. Jak zaznaczył, dzięki zniesieniu limitów na udzielanie licencji taksówkowych, kierowcy będą mogli bez przeszkód je uzyskać.

Komentuj
Przenośne fotoradary w straży miejskiej
27 stycznia 2011 | 0

Ministerstwo Infrastruktury - jak to ocenia “Dziennik Gazeta Prawna” - dopiero w tym tygodniu wysłało do uzgodnień międzyresortowych (Komenda Główna Policji oraz Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji) projekt rozporządzenia, który przywróci strażnikom miejskim możliwość karania kierowców mandatami z fotoradarów za przekraczanie prędkości. Od początku roku nie mają oni prawa posługiwać się przenośnymi fotoradarami. - Jest luka prawna i czekamy na jej załatanie przez resort infrastruktury. Każdy dzień to wymierna strata dla budżetu naszej gminy - przyznaje funkcjonariusz jednej ze straży w woj. pomorskim. Nowelizując prawo o ruchu drogowym i kodeks wykroczeń ustawodawca chciał jednocześnie uporządkować metody wykorzystania fotoradarów przez strażników. Zaporę dla praktyki reperowania mandatami gminnego budżetu ma stanowić ustęp 4 art. 129b znowelizowanego kodeksu, zgodnie z którym strażnicy muszą konsultować z lokalnym komendantem policji miejsce ustawienia fotoradaru. Sposób jego oznakowania miało określić rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury. - Proponujemy, by obudowy fotoradarów były pomalowane we fluoroscencyjne pasy: żółte i pomarańczowe. Będą też poprzedzone znakiem D-51 – wyjaśnia urzędnik ministerstwa.

Komentuj
Oddali zatrzymane prawo jazdy
26 stycznia 2011 | 0

Nie pół roku jak "zwykli" kierowcy, ale 10 dni - czekał wojewoda małopolski Stanisław Kracik na swoje prawo jazdy. Stracił je po kontroli poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu. "Gazeta Krakowska" przypomina, że 14 stycznia Kracik wracał do domu samochodem i został zatrzymany do kontroli przez policję. Alkomat wskazał 0,4 promila, kolejne badania już stacjonarnym alkomatem  wykazało wynik 0,0. Jednakże zgodnie z policyjną procedurą wojewodzie zostało zatrzymane prawo jazdy, a sprawa została skierowana do Sądu Rejonowego. W poniedziałek zapadła decyzja w tej sprawie. - Sąd odmówił wszczęcia postępowania. Nie ma dowodów na to, że wojewoda prowadził pod wpływem alkoholu. Pierwsze badanie jest niemiarodajne, więc nie jest brane pod uwagę - wyjaśnił "Gazecie Krakowskiej” Rafał Lisak, rzecznik prasowy Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty.

Komentuj
Trzeźwy kierowca stracił prawo jazdy, brak procedur
25 stycznia 2011 | 1

Policjant kazał ci dmuchać w alkomat? Uważaj, bo jeśli np. użyłeś płynu do płukania ust lub zjadłeś właśnie nadziewanego cukierka, możesz... stracić prawo jazdy na kilka tygodni - ostrzega kielecka “Gazeta Wyborcza”.I dalej dziennikarze opisują przypadek czytelnika, który niestety stracił tak uprawnienia. W jego przypadku badanie wykazało 0,16 mg alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli odpowiednik 0,3 promila w organizmie. Kierowca nie pił alkoholu, więcej niż od kilku dni, był po operacji trzustki, ale... użył płynu do płukania ust. Jednak “ponieważ pierwszy wynik badania był pozytywny, policja musiała zatrzymać prawo jazdy, a sprawę skierować do sądu.” - Nie rozumiem tej procedury. Dlaczego policja nie może mi oddać prawa jazdy, skoro dwa badania wykazały, że byłem trzeźwy? Ile potrwa sprawa w sądzie, 3-4 tygodnie? Co ja mam teraz robić? Dla mnie samochód jest narzędziem pracy, kto mi zwróci stracone przez ten czas pieniądze? - irytował się pan Krzysztof. Jak widać, jeśli kierowca zjadł właśnie cukierka lub użył płynu do płukania ust z alkoholem, może stracić prawo jazdy, choć jest trzeźwy. Przypomnijmy, iż w podobnej sytuacji znalazł się ostatnio wojewoda małopolski Stanisław Kracik. - Z tej relacji wynika, że to mógł być zalegający alkohol w ustach. Moim zdaniem prawo jazdy nie powinno być zatrzymane, ale też nie dziwię się policjantom. Woleli, żeby zdecydował o tym sąd - mówi Roman Plewniak, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Kielcach. - Alkomaty analizują zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, nie we krwi i każdy alkomat tak zareaguje po wypłukaniu ust płynem z alkoholem. Dlatego każde badanie się powtarza - mówi Krzysztof Łukasz, właściciel firmy L. Tech w Rzeszowie handlującej alkomatami. Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie zalecił rok temu policji zmianę procedur tak, by nie zatrzymywać prawa jazdy w takich przypadkach. Ale odpowiednich procedur w policji nie wprowadzono. Kierowcy nie są jednak do końca bezbronni. Najlepiej zwracać uwagę na skład żywności i płynów, z których korzystamy. A gdy mamy wątpliwości po wypaleniu papierosa, zjedzeniu np. cukierka, czy użyciu płynu dezynfekującego do ust powinno wystarczyć poinformowanie o tym policjantów. Oni powinni poczekać, albo nawet pozwolić kierowcy wypłukać usta wodą mineralną i dopiero poddać go badaniu alkomatem.

Podsumujmy aktualne procedury policji w przypadku kontroli ulicznej - po badaniu alkomatem na drodze, kierowca jest poddawany drugiemu badaniu na alkomacie stacjonarnym (mamy prawo poprosić o powtórkę). Niestety prawo jazdy zostaje zatrzymane. Funkcjonariusze mają siedem dni na wysłanie dokumentów do sądu rejonowego, gdzie zapadnie wyrok. Następnie ustalenie daty rozprawy i tylko od szybkości sądu zależy jak szybko kierowca odzyska swój dokument.

Praktyka - W większości krajów policjanci mają jasno wyznaczone zasady postępowania, kiedy jeden z wyników znacznie różni się od drugiego. Wtedy wiadomo, że np. gdy drugi wynik wynosił zero, to przyczyną pierwszego był prawdopodobnie tzw. alkohol resztkowy zalegający w ustach. Polscy funkcjonariusze mogą, ale nie muszą zwolnić kierowcy. I najczęściej kierują sprawę do sądu, ponieważ nie chcą sami podejmować decyzji.

Wnioski - W ubiegłym roku krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych wykonał szczegółową analizę różnic pomiarowych powstających przy pracy alkotestów. Badanie to zostało wykonane na polecenie Komendy Głównej Policji. IES zalecił, aby zmienić zasady traktowania pierwszego wyniku badania alkotestem. Tym bardziej, że jest wiele czynników, które mogą wpłynąć na wyniki badań. Do tej pory nie zostały wprowadzone zmiany w policyjnych procedurach.

Komentuj
Śmierć na drodze: odpowiedzialność kierowcy i pasażera
25 stycznia 2011 | 0

 

c304940bb7af5b29b0abc9adfe7fbf382ccdfcfe

1e72694c10aafb1b20fa1a31a9ca3ab283496e24

c6ec3df2d1e2e1d554c5127a24c051fb06b4df15

(Fot.: PD@N 372-19-21)

Tylko kilka godzin zajęło funkcjonariuszom z komisariatu w Jadowie ustalenie sprawcy śmiertelnego potrącenia 20-latka w miejscowości Borki. Porzucone ciało chłopaka w przydrożnym rowie wypełnionym wodą odnalazła rodzina. Gdy policjanci namierzali kierowcę osobowego mercedesa, ten zdążył już wymienić w samochodzie uszkodzone elementy. Podczas zatrzymania 19-letni Mariusz S. tłumaczył funkcjonariuszom, że potrącił sarnę. Później przyznał się, że spowodował wypadek. - Jechaliśmy szybko. On wpadł na maskę, a później do rowu - mówił kierowca. Dodał, że nie zatrzymał się, bo bał się konsekwencji, a koledzy namawiali go do ucieczki. Na wniosek policjantów i prokuratury sąd rejonowy w Wołominie zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy. Jeden z pasażerów mercedesa 17-letni Cezary M. usłyszał dodatkowo zarzuty nieudzielenia pomocy poszkodowanemu w wypadku chłopakowi. Wobec niego prokurator zastosował policyjny dozór.

Zebrany materiał dowodowy oraz przesłuchania i zeznania świadków pozwoliły policjantom i prokuraturze na złożenie do sądu rejonowego w Wołominie wniosku o tymczasowe aresztowanie Mariusza S. w związku ze spowodowaniem wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielaniem pomocy ofierze i ucieczki z miejsca zdarzenia. Sąd wniosek rozpatrzył pomyślne stosując areszt na okres 3 miesięcy wobec 19-latka. Teraz może mu grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Komentuj
ITD z nowymi legitymacjami i odznakami
25 stycznia 2011 | 0

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 23 grudnia 2010 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wzoru legitymacji służbowej i odznaki identyfikacyjnej inspektorów transportu drogowego oraz oznakowania pojazdów służbowych Inspekcji Transportu Drogowego.

Komentuj
O bezpiecznym przewozie osób konwojowanych
24 stycznia 2011 | 0

9c46e074bb6db7d24468794a882bca30108bb01291c53e01bb4b4e7b115ce304ea6c0494d5ab4742(Fot.: PD@N 372-56/57)

Recznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz wystąpiła do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o rozpatrzenie możliwości pilnego wydanie rozporządzenia dotyczącego warunków technicznych pojazdów specjalnych Służby Więziennej. Dotychczasowe przepisy straciły bowiem ważność już 3 lata temu i obecnie nie można właściwie ocenić bezpieczeństwa osób podróżujących tymi pojazdami.

O p i s: Wystąpienie do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie potrzeby wydania rozporządzenia na podstawie art. 66 ust. 7 ustawy Prawo o ruchu drogowym, określającego warunki techniczne pojazdów specjalnych i używanych do celów specjalnych różnych formacji, w tym pojazdów Służby Więziennej. W trakcie rozpatrywania w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich sprawy indywidualnej stwierdzono, że brak jest szczegółowej regulacji prawnej dotyczącej używania pojazdów specjalnych Służby Więziennej. Rozporządzenie Ministrów: Spraw Wewnętrznych i Administracji, Obrony Narodowej, Finansów oraz Sprawiedliwości z dnia 24 listopada 2004 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów specjalnych i pojazdów używanych do celów specjalnych Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Straży Granicznej, kontroli skarbowej, Służby Celnej, Służby Więziennej i straży pożarnej utraciło moc obowiązującą z dniem 2 października 2007 r. W związku z powyższym nie jest obecnie możliwa ocena warunków technicznych, jakie musi spełniać pojazd specjalny i używany do celów specjalnych formacji wskazanych w art. 66 ust 7 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a w konsekwencji nie jest możliwa ocena bezpieczeństwa osób podróżujących tymi pojazdami. Rzecznik Praw Obywatelskich skierował w latach 2008-2009 dwa wystąpienia w przedmiotowej sprawie do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, iż trwają prace nad kolejną wersją rozporządzenia. Od momentu utraty mocy obowiązującej poprzednio wydanego rozporządzenia upłynęły ponad trzy lata. Rzecznik zwraca się o pilne wydanie rozporządzenia będącego wypełnieniem delegacji z art. 66 ust. 7 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Komentuj
Pięciokrotność mandatów za przepełnione busy
23 stycznia 2011 | 0

W weekend inspektorzy lubelskiej Inspekcji Transportu Drogowego ukarali dwóch kierowców busów, którzy przewozili zbyt dużą liczbę pasażerów. "Kurier Lubelski" donosi, że w pojeździe relacji Lublin-Kawka podróżowało o sześć osób za dużo. Kierowca dostał mandat w wysokości 500 zł, czyli maksymalną stawkę, jaką przewiduje obowiązujący od kilku dni taryfikator. Przepełnione busy to niestety dość częsty obrazek na lubelskich drogach. - Liczymy, że wyższe kary zahamują nieco zapędy przewoźników. Teraz za każdą osobę ponad stan będziemy nakładać stuzłotowy mandat. Myślę, że jeżeli komuś przyjdzie zapłacić pięciokrotność dotychczasowej kary, to poważnie się najpierw zastanowi - powiedział Mariusz Szabała, naczelnik WITD w Lublinie.

Komentuj
Prędkość zmierzą też z powietrza
21 stycznia 2011 | 1

3b01c18aa0e5d139cd720c4d91ca04715e6125eb(Fot.: PD@N 372-2)

O wykorzystaniu do kontroli drogowych policyjnych helikopterów informowaliśmy już na koniec roku. Przypomnijmy - dotychczas policjanci z helikoptera mogli nagrywać wszystkie naruszenia kodeksu drogowego oprócz zbyt szybkiej jazdy. Jak zauważa dziś "Dziennik Gazeta Prawna", nowela prawa o ruchu drogowym zawiera na tyle szeroką definicję urządzenia rejestrującego, że kontrole ruchu drogowego - łącznie z kontrolą prędkości - można przeprowadzać zarówno z radiowozu jak i ze śmigłowca. W związku z tym policyjne śmigłowce zostały uzbrojone w rejestratory prędkości. Tymczasem policja tylko dwa urządzenia pozwalające na rejestrację ruchu pojazdów ze śmigłowca - jedno bardzo nowoczesne, podające od razu pomiar prędkości, drugie starsze, które nie działa jak radar i ustalenie prędkości samochodu wymaga skomplikowanych obliczeń ze stoperem w ręku.

Komentuj
Dwa lata więzienia za próbę przekupstwa lekarza
21 stycznia 2011 | 0

Zatrzymany do kontroli kierowca najpierw nie chciał zbadać się alkomatem, a potem próbował przekupić lekarza - relacjonuje wrocławska “Gazeta pl”. Auto kierowane przez 36-latka zostało zatrzymane do rutynowej kontroli w Lubienie. Mężczyzna jechał bez zapiętych pasów, podczas rozmowy policjant wyczuł od niego alkohol. Funkcjonariusze zawieźli kierowcę na badanie do komendy, jednak on odmówił udziału w badaniu alkomatem. Wtedy został odwieziony do ambulatorium na pobranie krwi. Mężczyzna awanturował się, jednak ostatecznie pozwolił sobie pobrać krew. Chwilę potem, kiedy lekarz wypełniał dokumenty, 36-latek wsunął pod nie 300 zł. Lekarz od razu powiedział o tym policjantom. Za próbę przekupstwa grożą dwa lata więzienia.

Komentuj
Aktualizacja ePD - kolejna wersja ustawy o kierujących
20 stycznia 2011 | 0

19ff9472931c690ac50ff17530876dd01ac6406e

(Fot.: PD@N 372-8)

 

Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż do pobrania jest kolejna aktualizacja zbioru aktów prawnych ePD i ZBIÓR PRAWA. W dziale DODATKI znajdziecie Państwo kolejną wersję ustawy o kierujących pojazdami - uchwaloną 5 stycznia 2011 r. wraz z poprawkami Senatu. Do dania publikacji aktu w wersji ostatecznej dostępne są wszystkie kolejno publikowane wersje aktu – porównajcie je. W życie wszedł nowy mandatownik, czyli taryfikator mandatów za wykroczenia i przestępstwa drogowe - opublikowany też 20 stycznia br.Dostępne są także:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 20.1.2011 r.

Projekty aktów prawnych

Ustawa

Uchwalona 5.1.2011 r.

o kierujących pojazdami

Projekt

rozporządzenia

w sprawie warunków lokalizacji w pasie drogowym dróg publicznych stacjonarnych urządzeń rejestrujących, sposobu ich oznakowania i sposobu dokonywania pomiarów przez te urządzenia oraz w sprawie szczegółowych warunków wykonywania przez strażników gminnych (miejskich) czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego

Projekt

rozporządzenia

w sprawie usuwania pojazdów, których używanie może zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego albo utrudniających prowadzenie akcji ratowniczej

Projekt

rozporządzenia

w sprawie usuwania pojazdów pozostawionych bez tablic rejestracyjnych, lub których stan wskazuje na to, że nie są używane

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Ustawa

o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Rozporządzenie

zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

Kodeks postępowania administracyjnego

Rozporządzenie

w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /

kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 502-659-431

Komentuj
Jednak Skoda Fabia
20 stycznia 2011 | 5

280ec0814d9d460f357c6254028402cd4d2321d5(Fot.: PD@N 372-18)

Jak już pisaliśmy w WORD Warszawa po raz kolejny rozstrzygnięto przetarg na wybór pojazdu egzaminacyjnego. Wybrano uczestnika, który zaoferował Skodę Fabię. Prawdopodobnie już od marca egzamin na prawo jazdy będzie zdawany na tym właśnie pojeździe. Firma Polmot-Auto, która dostarczy samochody, zapewnia, że zdąży dostarczyć nowe Fabie na początku marca. - Będzie to najnowszy typ tego modelu, silnik 1.2, wersja hatchback, po lekkim liftingu z czerwca 2010 r. - mówi Tomasz Szmarowski z Polmotu. WORD w ciągu czterech lat zapłaci za wynajem aut 900 tys. zł (ok. 240 zł miesięcznie za jedno). Samochody co roku wymienianie będą na nowe. - My wolelibyśmy zostać przy Suzuki Swiftach, bo były tańsze. Ale nie odwołujemy się od tej decyzji, nie chcę zarzutów o to, że faworyzujemy jedną markę - mówi Andrzej Szklarski, dyrektor WORD. Przyznaje, że sam przez lata jeździł skodą. - Zaczynałem od starej Favoritki, później przesiadałem się na nowsze modele. To dobre auto - mówi. Co mówią właściciele ośrodków szkolenia kierowców: Skoda Fabia nie jest droższa w eksploatacji niż Swift czy Yaris - zapewnia Katarzyna Kowalczyk, właścicielka Babskiej Autoszkoły z Warszawy. - Poza tym przy zakupie Fabie są tańsze - nowe kosztują ok. 34 tys. zł, o ok. 6 tys. zł mniej niż Swifty. I dużo łatwiej kupić używany model. Ceny kursów więc nie wzrosną.

Komentuj
100 złotych więcej za każdą źle przewożoną osobę
20 stycznia 2011 | 0

Większe kary będą zgodnie z obowiązującym taryfikatorem mandatów nakładane na kierowców łamiących przepisy związane z przewozem ludzi. To odpowiedź na tragiczne zdarzenie z 12 października 2010 r., wówczas w wypadku pod Nowym Miastem nad Policą zginęło 18 osób, jadących przepełnionym i nieprzystosowanym do przewozu takiej liczby ludzi volkswagenem transporterem. Samochód we mgle zderzył się z ciężarowym volvo. Za przewóz większej liczby osób niż określona w dowodzie rejestracyjnym lub pojazdem nieprzystosowanym czy nieprzeznaczonym do tego celu, grozić będzie od 100 zł mandatu. Policjanci mają obowiązek podnosić wysokość mandatu o 100 zł za każdą osobę przewożoną w niewłaściwy sposób.

Komentuj
Sprawca karambolu uciekł z miejsca wypadku
19 stycznia 2011 | 0

Policja zatrzymała sprawcę karambolu w Bytomiu, w którym ranne zostały cztery osoby. Zderzyły się cztery samochody. Jadąca w stronę Wrocławia skoda felicia podczas zmiany pasa ruchu uderzyła w bok peugeota partnera, spychając go na przeciwległy pas ruchu. Tam peugeot zderzył się z fordem mondeo oraz toyotą yaris i dachował. Mężczyzna uciekł z miejsca wypadku, dzień później - nietrzeźwy - sam zgłosił się na policję. Jak poinformował aspirant sztabowy Adam Jakubiak z bytomskiej policji, zatrzymany 28-letni kierowca skody, zgłosił się na policję nietrzeźwy, Miał około 0,6 promila w wydychanym powietrzu. Nie wiadomo, czy był pod wpływem alkoholu dzień wcześniej, gdy spowodował wypadek. Z jego relacji wynikało, że uciekł z miejsca zdarzenia, bo wystraszył się, gdy zobaczył co się stało. Ukrywał się przed policją.

Komentuj
Odstępstwa UE w sprawie ADR
19 stycznia 2011 | 0

W Dzienniku Urzędowym UE L opublikowano decyzję Komisji z dnia 14 stycznia 2011 r. upoważniającą państwa członkowskie do przyjęcia określonych odstępstw na mocy dyrektywy 2008/68/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie transportu lądowego towarów niebezpiecznych (notyfikowana jako dokument nr C(2010) 9724) (2011/26/UE). W sekcji I.3 załącznika I, sekcji II.3 załącznika II oraz sekcji III.3 załącznika III do dyrektywy 2008/68/WE wprowadza się zmiany zgodnie z załącznikiem do niniejszej decyzji.

Komentuj

Statystyka

Najbezpieczniejsze auta roku 2010
30 stycznia 2011 | 0

 

663dff7e48b4f74cbd8fc6d477b4c302b4d1ef30

(Fot.: PD@N 372-17)

 

Organizacja EuroNCAP przeprowadzająca testy zderzeniowe nowych aut wprowadzanych na rynek europejski opublikowała listę najbezpieczniejszych samochodów 2010 roku. Spośród 29 pojazdów przetestowanych w ubiegłym roku maksymalną notę pięciu gwiazdek zdobyło 65% samochodów, co jest wynikiem o 25% gorszym niż w ubiegłym roku. Organizacja Euro NCAP przyznała w pięciu różnych segmentach rynku wyróżnienia dla najbezpieczniejszych samochodów, przebadanych w 2010 roku: BMW Serii 5 (klasa wyższa); Alfa Romeo Giulietta (małe auta rodzinne); Honda CR-Z (auta małe); Kia Sportage (kompaktowe auta terenowe) oraz Toyota Verso (mini-MPV).

Komentuj

Przegląd prasy

Transportowcy w trosce o swoje kwalifikacje
29 stycznia 2011 | 0

879ac652f93e9f2a00d367bf13a0707f57c698811e267e494a106fba5f6c0f2c79194a2abd474c5c

5ee2be7018884a1f77edccc1e650015cc86639968de964b5cd072dd0749c33a29d7cce15cfbaba94

8a928c2ad57955ea9b54381eedce3a61ecfa97fa776d87c9fc276cd0f88c40f243ffd97186760cb2

59ae7e22940df13f646e250ffcd274fdee5db1f3b7411cf757666af1fd6ab88e42013ae040989eb2

c313807b156f8de9bd5383aebe19d9d526a3710fd9b8d8aaec067b7d56193f295bad4f2b57a15b6e

d53c35255c6d0af179a017cbbdbf2f490fdfe3c3b6ab563b6474579705c99fd36cc42d17ba0c6aea

(Fot.: PD@N 372-23-34jm)

W stołecznym “Domu Chłopa” odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 1. w ramach projektu “Wzrost kompetencji kadry osk”. W Zajęcia szkoleniowe zostały poprzedzone spotkaniem na którym zostały przedstawione główne kierunki działania Ośrodka Szkolenia Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego w roku 2011. Tę część spotkania prowadził dyrektor d/s Szkoleń - Ryszard Stodolny. Uczestnikami samego szkolenia byli wykładowcy wywodzący się z OSK. Organizatorem szkolenia był Ogólnopolski Związek Pracowników Transportu Drogowego. W szkoleniu udział wzięło około 130 osób osób, w tym kobiety, osoby w wieku 50+ oraz z terenów wiejskich. W zrealizowano wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: Maciej Wroński (prawo), Andrzej Markowski (psychologia), Ryszard Krawczyk (narzędzia i metodyka). Uczestnicy otrzymali bezpłatnie materiały szkoleniowe “Teka L-instruktor.pl”: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 1, przewodnik metodyczny szkolenia e-learningowego, poradnik metodyczny dla instruktorów nauki jazdy, planer poradnik z terminarzem, poradnik Zbiór Prawa; program instalacyjny szkolenia e-learningowego na płycie CD. Drugą część materiałów szkoleniowych, tj. skrypt szkolenia stacjonarnego Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie uczestnicy otrzymają podczas szkolenia Dzień 2, które zaplanowano na wiosnę 2011.

Komentuj
Gdy ITD zatrzymuje „prywatny” pojazd
25 stycznia 2011 | 2

Inspekcja Transportu Drogowego od sylwestra może zatrzymywać i kontrolować każdego kierowcę (w życie weszła nowela ustawy prawo o ruchu drogowego). Zobacz, jakie uprawnienia mają inspektorzy i za co mogą ukarać. Nowe uprawnienia dostała Inspekcja Transportu Drogowego (ITD) - formacja, która do tej pory ścigała jedynie zawodowych kierowców. Teraz ITD ma prawo zatrzymać każdy samochód, ale w przypadku "prywatnych" aut dotyczy to jedynie sytuacji, gdy kierowca rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego lub spowodował zagrożenie bezpieczeństwa. Tyle, że w przepisach nie doprecyzowano "rażącego naruszenia" i "spowodowania zagrożenia". Tak więc zatrzymania możemy się spodziewać, jeśli przejedziemy na czerwonym świetle, będziemy wyprzedzać w miejscu zabronionym, wymusimy pierwszeństwo na pieszych lub innym pojeździe. Podobnie może być potraktowane znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości. Uprawnienia inspektorów są niemal identyczne jak policji: mogą sprawdzać dokumenty pojazdu i kierowcy oraz wypisać mandat. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu sprawa trafia do sądu.

Procedura zatrzymania przez ITD:

-Zatrzymać pojazd może funkcjonariusz umundurowany, który znajduje się w pobliżu oznakowanego pojazdu lub w miejscu, gdzie umieszczono znak drogowy uprzedzający o kontroli.

-Inspektor jadący radiowozem może podać kierowcy polecenie za pomocą megafonów, syreny lub sygnałów świetlnych. Jadąc za innym pojazdem może dawać polecenie do zatrzymania się również poprzez krótkotrwałe włączenie koguta i syreny.

-Polecenie do zatrzymania pojazdu funkcjonariusz musi podać z dostatecznej odległości, aby kierowca był w stanie zobaczyć zatrzymującego go inspektora.

-Pojazd powinien być zatrzymany w miejscu, w którym nie utrudnia to ruchu i nie stwarza zagraża bezpieczeństwa.

-Inspektor podczas kontroli na żądanie kierowcy musi okazać legitymację służbową, ma prawo sprawdzić dokumenty pojazdu (dowód rejestracyjny, ubezpieczenie OC), a także prawo jazdy kierowcy.

Przebieg kontroli:

-Po sygnale do zatrzymania przez ITD kierowca musi zatrzymać pojazd i trzymać ręce na kierownicy.

-Na polecenie funkcjonariusza należy: wyłączyć silnik, włączyć światła awaryjne, podać dokumenty, wysiąść z pojazdu.

Uprawnienia ITD

Inspektor IT D może zatrzymać pojazd, jeśli:

-podejrzewa, że kierowca prowadzi pod wpływem alkoholu lub narkotyków,

-kierowca rażąco naruszy przepisy ruchu lub spowoduje zagrożenie w ruchu drogowym.

Inspektor ITD ma prawo:

-używać ręcznego miernika prędkości, np. popularnej "suszarki" (na razie ITD ich nie ma),

-używać wideorejestratora,

-używać alkomatu,

-sprawdzić stan techniczny auta,

-kontrolować dokumenty pojazdu i kierowcy.

Komentuj
Czerwony pas oczekiwania na skręt w lewo
19 stycznia 2011 | 0

6fd0ae9633d3d8a6f7f812da276d3529ecbdb265

(Fot.: PD@N 372-.)

^ Na zdjęciu: nowa organizacja ruchu na drodze krajowej nr 17 przechodzącej przez Bełżec

Kierowcy korzystają z trzech, przy czym środkowy przeznaczony jest do oczekiwania na skręt w lewo. Oto nowa organizacja ruchu na drodze krajowej nr 17 przechodzącej przez Bełżec. To drugie na Lubelszczyźnie tego rodzaju rozwiązanie. Po raz pierwszy zastosowano jej na drodze krajowej nr 48 w Dęblinie. Tam także cztery pasy ruchu zastąpiono trzema wydzielając środkowy dla kierowców chcących skręcić w lewo. Wbrew pozorom, zmniejszenie liczby pasów ruchu w jednym kierunku nie ograniczyło przepustowości trasy. Wręcz odwrotnie, poprawiła się płynność ruchu. Kierowcy, chcący skręcić w lewo, zjeżdżają na pomalowany na czerwono środek jezdni nie blokując innym użytkownikom przejazdu. Dobre doświadczenia zebrane na pierwszym “czerwonym" odcinku drogi przyczyniły się do wprowadzenia takiej samej organizacji ruchu w Bełżcu. Przemalowano oznakowanie poziome wydzielając trzy pasy ruchu. Środkowy pomalowano na czerwono, a przy drodze pojawiło się oznakowanie pionowe informujące o przeznaczeniu nietypowego, czerwonego pasa ruchu na środku jezdni. Wraz z nową organizacją ruchu na przejściach pojawiły się azyle dla pieszych pozwalające w połowie drogi poczekać na lukę w sznurze pojazdów i bezpiecznie przejść na drugą stronę jezdni.

Komentuj
Raport na temat stanu bezpieczeństwa w 2010 r.
17 stycznia 2011 | 0

- W 2010 roku udało się utrzymać pozytywne trendy obniżenia przestępczości i podwyższenia skuteczności policji - powiedział Komendant Główny Policji gen. insp. Andrzej Matejuk. Jego zdaniem Polska staje się krajem “coraz bardziej bezpiecznym”.

49060b538fefe6cf71123c39577334bb5ab3854895ed215c743cae4881fe065f5c30b6853736b5e7

f88a899a3cd4c709cafdaa416ac8b838bac0616d12509f19d33fad03d1dc6c6b396ab812140df8dc

(Fot.: PD@N 372-38-41jm)

Policja przedstawiła dziś raport na temat stanu bezpieczeństwa w Polsce w 2010 roku. Wynika z niego, że pozytywny trend w zakresie walki z przestępczością został utrzymany. Analizując ostatnie 11 lat wyraźnie widać, że po okresie wzrostu liczby przestępstw w latach 2000-2004 nastąpił ich spadek. W ubiegłym roku wszczęto ogółem 964 tys. 614 postępowań w sprawach o przestępstwa. W stosunku do roku poprzedniego jest to spadek o 3 proc. W roku 2010 po raz kolejny odnotowano wzrost skuteczności ścigania sprawców przestępstw. W stosunku do ogólnej liczby przestępstw kształtuje się ona na poziomie 68,3 proc. Zdaniem gen. Matejuka, zasługi w poprawie bezpieczeństwa ma nie tylko policja. - Bezpieczeństwem zajmuje się wiele instytucji, jak samorząd i również sami mieszkańcy. Na bezpieczeństwo w miejscu zamieszkania również wpływa zagospodarowanie terenu i dobre oświetlenie – wyjaśnił Matejuk. Jak zaznaczył, wysoki poziom bezpieczeństwa udało się utrzymać mino niedofinansowania policji. - Pomaga dobra współpraca z samorządami, które przekazują środki budżetowe na tzw. służbę dodatkową pełnioną przez policjantów po pracy – wyjaśnił. Komendant Główny Policji dodał, że mimo złej sytuacji finansowej w roku 2010 nie było problemów z terminowymi wypłatami dla funkcjonariuszy. - W 2008 roku były sytuacje, że świadczenia wypłacano z poślizgiem. W tej chwili sytuacja się zmieniła - powiedział. Analizując sytuację w policji, komendant główny zwrócił też uwagę na fakt rosnącego prestiżu zawodu policjanta. - O jedno miejsce pracy stara się 10, a nawet 15 kandydatów. Przyjmujemy najlepszych z najlepszych - poinformował. Dziennikarze uczestniczący w konferencji prasowej odbywającej się w Komendzie Głównej Policji pytali o “masowe odejście policjantów z służby na emerytury”, zapytano także jak wielu policjantów trafi na drogi po odciążeniu z obowiązków, które przejęła Inspekcja Transportu Drogowego.

Komentuj
Kontroli trzeźwości kierowców nigdy dość
29 stycznia 2011 | 0

58858fd4f3a2adb62bd4ec262925210c0107742d

(Fot.: PD@N 372-63)

Na pszczyńskich drogach trwają szczególnie wzmożone policyjne kontrole. Funkcjonariusze drogówki badają stan trzeźwości kierowców. W uzasadnionych przypadkach sprawdzają, czy nie sa oni również pod działaniem narkotyków... Jak zwykle, przy tego typu akcjach, policjanci będą starali się poddać próbie trzeźwości jak największą ilość kierujących. Nie pominą przy tym o innych, równie istotnych dla bezpieczeństwa, zasadach obowiązujących kierowców i pasażerów. Należy mieć nadzieję, że działania nie będą obfitować w żadne niebezpieczne incydenty, jak np. miało to miejsce podczas sobotniej akcji "Trzeźwy poranek", Wtedy to policjanci musieli ścigać pijanego kierowcę z Tychów. 37-latek kierował passatem mając blisko 2,3 promila alkoholu w organizmie. Jechał z żoną i 5-letnią córką...

Komentuj
Szkolą uprzejmych tramwajarzy
29 stycznia 2011 | 0

222 szczecińskich motorniczych trafi na kurs, na którym przypomną sobie jak bezpiecznie prowadzić tramwaj i jak rozmawiać z pasażerami. Szkolenie możliwe jest dzięki środkom uzyskanym z Unii Europejskiej w ramach projektu "Doskonalenie kompetencji zawodowych pracowników Tramwajów Szczecińskich sp. z o.o.". Tramwajowa spółka zdobyła na ten cel 534,6 tys. złotych. Koszt całego szkolenia to 795 tys. zł. Jak informuje biuro prasowe Urzędu Miasta "blisko 60 godzin szkolenia zajmują zagadnienia bezpośrednio związane z prowadzeniem tramwaju". 24 godziny szkolenia poświęcone zostaną przypomnieniu przepisów ruchu drogowego, bezpieczeństwu pasażerów, zapobieganiu wypadkom, komfortowi jazdy czy ratownictwu drogowego. Kolejne 32 godziny motorniczowie spędzą na zajęciach praktycznych. Szkolący przypomną im obowiązki podczas jazdy, zasady przejazdu przez skrzyżowania, zwrotnice. Zapoznają się także z sytuacjami niespodziewanymi czy wykolejeniami. - Także 32 godziny poświęcone zostaną relacjom interpersonalnym, identyfikacji potrzeb pasażerów, obsłudze pasażerów niepełnosprawnych czy zarządzaniu konfliktem - poinformował Dariusz Wołoszczuk z biura prasowego magistratu.

Jak podały “Wiadomości” TVP 1 – Warszawa także szykuje się do podobnego szkolenia swoich tramwajarzy.

Komentuj
Rondo „Radosława” przerobią na turbinowe z separatorami
28 stycznia 2011 | 0

W Warszawie drogowcy zapowiadają zamknięcie na kilka dni ronda “Radosława“ (dawne rondo Babka). W tym czasie wymienią nawierzchnię i przemalują skrzyżowanie tak, żeby zamienić je w “turbinę“. Skrzyżowanie ma zostać przemalowane tak, żeby tzw. potoki ruchu nie przecinały się. Do jezdni przykręcą krawężniki, żeby uniemożliwić niedozwolone zmiany pasów. Dzisiaj rondo “Radosława” to postrach kierowców. Jak komentuje “Życie Warszawy”: pasy ruchu są tak wymalowane, że mają “wyprowadzać“ ruch poza skrzyżowanie - pierwszeństwo ma nadjeżdżający z lewej strony - tak mówią znaki na jezdni. Do licznych stłuczek dochodzi, kiedy ktoś próbuje opuścić rondo ze skrajnego lewego pasa, ale już na najbliższym zjeździe. Teoretycznie ma wtedy pierwszeństwo, ale jedzie wbrew znakom informacyjnym. Te każą w takiej sytuacji zająć skrajny prawy pas. - Zanim zmienimy oznakowanie poziome, musimy odnowić nawierzchnię - mówi rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich Urszula Nelken. - Dlatego na jeden weekend rondo “Radosława” zostanie całkowicie zamknięte - ostrzega. Remont odbędzie się prawdopodobnie latem.

Jak będzie wyglądało rondo “Radosława“ po remoncie? Nie będzie można z lewego pasa skręcić w prawo na dwóch najbliższych zjazdach z ronda – znajdzie się tam linia ciągła. Pas środkowy ma być tylko do jazdy na wprost. A z prawego będzie można zjechać tylko na najbliższym zjeździe. Dlatego kierowcy mają zajmować odpowiedni pas przed rondem, który poprowadzi ich jedyną możliwą drogą do danego wylotu. A jeśli ktoś źle się ustawi – ma problem, bo nie dojedzie do celu. Jak wyegzekwować takie zasady wśród warszawskich kierowców? – Pasy ruchu na rondzie “Radosława” zostaną oddzielone plastikowymi separatorami, czyli niskimi krawężnikami przykręcanymi do jezdni – ujawnia Urszula Nelken. Wcześniej ratusz niechętnie zgadzał się na montaż w stolicy separatorów znanych z innych miast, np. Wrocławia. Powód – bariery stanowiłyby przeszkodę dla pługów i solarek. – Separatorów potrzeba na długich prostych odcinkach buspasów, gdzie dałyby duży efekt. Ale tam nikt ich montować nie chce – dziwi się Wojciech Szymalski z Zielonego Mazowsza. – Na rondzie “Radosława” jest większe prawdopodobieństwo, że ktoś krawężnika nie zauważy. Mimo wszystko tutaj się go montuje. To brak logiki – ocenia. Według inspektora Wojciecha Pasiecznego ze stołecznej drogówki, rondo “Radosława“ jest dziś kiepsko oznakowane. Najbardziej “głupieją“ kierowcy, którzy są tu pierwszy raz.

Komentuj
Gdy zgubimy kluczyk
28 stycznia 2011 | 0

Co zrobić w sytuacji, gdy zgubimy kluczyki samochodowe i gdzy nie mamy dostępu do zapasowych. Jak radzą MOTOFAKTY PL - w takiej sytuacji najlepiej skorzystać z usług firmy, która świadczy usługi awaryjnego otwierania aut. Pracownicy takich firm posiadają odpowiednią licencję. Dostać się do samochodu to jedno, trzeba go jeszcze uruchomić. Pół biedy, jeśli mamy stary samochód, który ma tradycyjny kluczyk bez immobilisera. Przy nowoczesnym kluczyku jest to już bardziej skomplikowana sprawa. Musimy więc dorobić kluczyk i można to zrobić na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest wizyta w serwisie. Musimy wziąć ze sobą wszystkie dokumenty potwierdzające, że jesteśmy właścicielem danego auta. Nowy kluczyk zostanie zamówiony w fabryce i dostarczony nam w czasie kilku do kilkunastu dni. Koszt może przekroczyć 1000 zł. Drugą opcją, często kilkakrotnie tańszą, jest zlecenie wykonania duplikatu prywatnej firmie. W takim przypadku również musimy mieć wszystkie dokumenty. W takich punktach czas oczekiwania jest znacznie krótszy, a cena usługi nie powinna przekroczyć 300 zł. Pamiętajmy też, by wziąć ze sobą drugi komplet od zgubionych kluczyków. Dzięki temu stare klucze zostaną wykasowane z centralki systemu, podczas gdy nowy komplet zostanie do niej wczytany. Sam fakt otrzymania dorobionego klucza sprawy bowiem nie załatwia. Drzwi wprawdzie otworzymy, ale silnika nie uda nam się uruchomić. Konieczne jest tzw. wczytanie klucza.

Komentuj
Kierowcy seniorzy: kiedy powinni oddać prawo jazdy?
28 stycznia 2011 | 0

Wielu kierowców w podeszłym wieku sprawia wrażenie zdezorientowanych. Wydaje się, że nie widzą niektórych samochodów, rowerzystów i pieszych. W rzeczywistości jednak ich rozkojarzenie nie wynika z pogarszającego się wzroku, ale z faktu, że mechanizmy w ich mózgach, odpowiadające za filtrowanie informacji ważnych i oddzielanie ich od tysięcy rozpraszających i nieistotnych bodźców dobiegających z tła, ulegają znacznemu pogorszeniu - informuje telegraph.co.uk.Badania wykazały, że ludzie starsi mają większe zdolności do postrzegania zdarzeń, dziejących się "w tle". Nie jest to jednak korzystne, ponieważ mózg ma ograniczone możliwości: jeśli cały czas skupia się na wszystkich bodźcach, ma problemy z zaobserwowaniem ruchu mniejszych obiektów. Właśnie to sprawia, że kierowcy w podeszłym wieku wyglądają na skonsternowanych. - Ilość informacji docierających zewsząd jest ogromna, a nasz mózg nie ma dostatecznej siły, żeby je wszystkie przetworzyć – powiedział profesor Duje Tadin at the University of Rochester. - Kiedy znajdujemy się w bardzo dynamicznej sytuacji (np. prowadzenie samochodu), zdolność tłumienia informacji nieważnych jest bardzo korzystna - dodał. Dzięki temu, że naukowcom udało się zlokalizować część mózgu odpowiedzialną za filtrowanie informacji, pojawiła się nadzieja na opracowanie technik, które pozwolą zatrzymać lub przezwyciężyć ten problem - informuje telegraph.co.uk.

To kolejny argument dla zwolenników ograniczenia wieku kierowców seniorów. Pytają: Czy na pewno są bezpiecznymi użytkownikami dróg? Jak poznać, że powinni oddać kluczyki - i jak ich do tego przekonać?

Komentuj
Z kursantami utrzymuje relacje partnerskie
27 stycznia 2011 | 0

367b26c4cc4a5268fd7d2efcb58fe0f16b61d40a

0faeaa33ef7f2b0bcbc2d433cec8932a0a0f7ce1

(Fot.: PD@N 372-60-61)

Poniżej rozmowa z kolejnym uczestnikiem rankingu najlepszych ośrodków szkolenia kierowców opracowanego w oparciu o wyniki tzw. zdawalności na egzaminach na prawo jazdy przez WORD Lublin. Tym razem o wypowiedź poprosiliśmy dopiero szukającego swojego miejsca na rynku szkoleniowym Ośrodka Szkolenia Kierowców “SPRINTER z Lublina. Dodajmy, iż szukającego swojego miejsca z powodzeniem. W WORD-owskim rankingu za 2009 rok uplasowali się na drugim miejscu z 56% zdawalnością – dodajmy, że ten wynik uzyskali w pierwszym roku ich działalności.

Pytanie Tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS:WORD Lublin opublikował właśnie ranking lubelskich szkół jazdy za 2010 r. Najlepszy wynik uzyskał ośrodek, który istnieje na rynku od ponad 20 lat, a jak młody kreatywny właściciel ośrodka szkolenia kierowców OSK “SPRINTER” Dominik Jurek postanowił wejść do branży. Skąd pomysł?

Odpowiedzi udzielił Dominik Jurek, właściciel OSK “SPRINTER” Lublin: Myślę, że moje odwieczne zamiłowanie do motoryzacji oraz jazdy samochodem nie jest bez znaczenia, ale również nabywając doświadczenia jako kierowca jeszcze nie instruktor, chciałem choć w małym stopniu przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach przekazując swoją wiedzę i umiejętności kandydatom na kierowców. Przed założeniem własnej firmy pracowałem jako instruktor w innych ośrodkach (konkretnie tylko dwóch). Uważam, że doświadczenie zdobyte od bardziej doświadczonych kolegów w ówczesnej pracy zaowocowało i dało więcej wiary we własne umiejętności, więc z czasem przyszła chęć na sprawdzenie samego siebie i próba działalności na własną rękę.

Pytanie:Czym zdobywa Pan Klientów? Czyli na czym polega Wasza recepta na sukces? Bo przecież sukcesem jest osiągnięcie drugiego miejsca w rankingu w 2009 r. - z 56% zdawalnością za pierwszym razem.

Odpowiedź: Chyba uniwersalnej recepty na sukces nie ma, a szkoda. Staram się wykonywać swoją pracę najlepiej jak potrafię. Owszem przepisy ruchu drogowego oraz bezpieczeństwo na drodze są najważniejsze, ale żeby osoba szkolona mogła zaobserwować efekty nauki, jazda samochodem musi sprawiać przyjemność, dlatego do każdej osoby podchodzę indywidualnie, bo w końcu każdy z nas jest inny. W miarę możliwości, utrzymuję z kursantami relacje partnerskie, co oznacza, że instruktor wraz z osobą szkolącą się pracują razem, wspólnie realizują zadania, żebyśmy w efekcie mogli cieszyć się z kolejnego dobrego kierowcy, podkreślam "dobrego", czyli takiego, który jeździ przede wszystkim bezpiecznie. Myślę, że właśnie to pozytywne podejście do każdej osoby powoduje, że ludzi chętnie polecają moją szkołę.

Pytanie:W branży nauki jazdy, zarówno ośrodki szkolenia i ośrodki egzaminowania, zgodnie mówią, że zbliża się coraz większy kryzys. Spekulują nawet, że potrwa do 2020 roku.Co robicie, lub co planujecie zrobić, aby przetrwać?

Odpowiedź: Kryzys jest przede wszystkim związany z niżem demograficznym, a w tej sytuacji wszystkie ośrodki obowiązują te same prawa rynku. Jeżeli chodzi o rynek lubelski jest tutaj bardzo dużo szkół nauki jazdy więc tylko te najlepsze, gwarantujące wysoki poziom szkolenia będą miały szansę przetrwania. Już nawet konkurencja ceną kursu nie jest zbyt skuteczna, bo jeśli cena jest zaniżona przestaje się to opłacać i może się odbijać na jakości szkolenia, a klienci wydając ciężko zarobione pieniądze chcą być pewni, że zostaną dobrze wyszkoleni. Chciałbym podkreślić to wyszkolenie, bo kurs nauki jazdy nie jest po to, żeby zdać egzamin, chociaż w pewnym stopniu jest to jego celem. Kurs jest przede wszystkim po to, aby nauczyć się jeździć, aby zdobyć wystarczającą wiedzę i umiejętności do bezpiecznego poruszania się po naszych dość, niestety, niebezpiecznych drogach.

Pytanie:Czekająca na podpis prezydenta RP i już tylko publikację ustawa z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami wprowadza zobowiązanie corocznych, trzydniowych warsztatów podnoszących wiedzę i kwalifikacje instruktorów. Kto i w jakim zakresie powinien szkolić instruktorów? Jakiej wiedzy, czy umiejętności brakuje Wam najbardziej?

Odpowiedź: Uważam, że to dobry pomysł. Instruktor powinien kształcić się całe życie i podnosić swoje kwalifikacje, zresztą przepisy się zmieniają i musimy być z nimi na bieżąco. Trudno wypowiadać mi się na temat zakresu takich szkoleń, co konkretnie miałyby obejmować, ale biorąc pod uwagę ostatnie szkolenie, w którym uczestniczyłem (organizowane przez ITS przy współpracy z WORD Lublin), pomijając bogaty przygotowany program przez organizatorów, dla mnie bezcenna była wymiana zdań, wiedzy i doświadczeń z innymi instruktorami, egzaminatorami oraz policjantami. Każdy z nas mający styczność z ruchem drogowym ma pewne doświadczenia i myślę, że dyskusja wewnątrz naszego środowiska, jeśli mogę tak to nazwać, jest nieoceniona i wzbogaca nas o nowe cenne informacje oraz wiedzę.

Dziękujemy za rozmowę

Komentuj
Kryzys w branży to jest?
26 stycznia 2011 | 2

3127334a9520e85a18ca8070eb50847f37e8ac58(Fot.: PD@N 372-35jm)

313294b3e3ab7770f35e2b850294100c4ca1dc14a505f54134962f83f4f0a33bb6f4c0c8a54bfefb

(Fot.: PD@N 372-36-37)

 

Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS zadała kilka bardzo ważnych pytań właścicielowi i szefowi Ośrodka Szkolenia Kierowców NOWA AUTO SZKOŁA, Markowi Figarskiemu. Ośrodek działa w Kielcach zdobywa popularność, a wraz z nią klientów. Polecamy tę rozmowę, może zainspiruje Państwa do nowych działań.

Pytanie:Zdawalność. Legitymujecie się Państwo 1 miejscem w Rankingu Szkół Jazdy. Podkreślacie wagę indywidualnego podejścia do szkolenia, ponieważ każda osoba posiada inne predyspozycje do kierowania pojazdami. Na czym polega wasza oferta? Na czym polega jej skuteczność?

Odpowiedź: Wiemy, że pierwsze kroki za kierownicą są stresujące dlatego, też staramy się dać z siebie wszystko, aby nauka w naszej szkole była skuteczna, ale także i przyjemna. Traktujemy naszych Kursantów indywidualnie, bo każdy z nich jest wyjątkowy i każdy chce nauczyć się dobrze i bezpiecznie jeździć. Na pierwszych godzinach cierpliwie obserwujemy i poznajemy predyspozycje naszych Kursantów, a potem dostosowujemy się do ich potrzeb. Oczywiście ważną rzeczą jest kultura osobista każdego z instruktorów. Uczymy jeździć, bo to po prostu lubimy, a jeżeli ktoś coś lubi to robi to z przyjemnością, bo nie chodzi o to żeby wziąć od kogoś pieniądze za kurs i odbębnić szkolenie jak to w większości ośrodków się odbywa, tylko trzeba to robić z klasą.

Pytanie:Czy rzeczywiście "połowa sukcesu to dobry instruktor"? Jaki powinien być ten właśnie instruktor?

Odpowiedź: Tak, połowa sukcesu to dobry instruktor, który posiada wiedzę nie tylko teoretyczną, ale i praktyczną. Według nas powinien być kulturalny, cierpliwy i wyrozumiały w stosunku do Kursanta jako do partnera. Przecież każdy z nas kiedyś się uczył jeździć i wie jak ważny dobry instruktor, jako wykładowca i jako praktyk. Od niego zależy, czy na szkolenie Kursant przychodzi z radością i chęcią do nauki ( czy też stresuje się kolejną godziną w nerwowej atmosferze, jak w polityce).

Pytanie:Czy to mężczyzna? Czy może kobieta? Które z nich lepiej szkoli? Macie też "babskie" kursy?

Odpowiedź: Wiele pań chętnie korzysta z naszego "babskiego kursu". Jednak co do tego kto lepiej szkoli to nie zależy czy to mężczyzna jako instruktor, czy to kobieta jako instruktor. Musi posiadać wiedzę i kulturę i na to stawiamy w naszym ośrodku szkolenia. Cierpliwość, wyrozumiałość, wiedza i kultura osobista to podstawowe cechy naszych instruktorów w ośrodku.

Pytanie:A kryzys w branży szkoleniowej? Jest? Co robicie, aby przetrwać?

Odpowiedź: Jeżeli ktoś lubi to co robi i robi to z pasją to przetrwa każdy kryzys. Zimową porą zawsze był delikatny kryzys w tej branży, ponieważ ludzie się boją jeździć w takich warunkach pogodowych, co naszym zdaniem właśnie więcej ludzi powinno uczyć się zimą, gdyż wiąże się to z techniką kierowania pojazdem, jak i również drogą hamowania. Osoby, które uczestniczą w kursach letnich, później mają problemy z panowaniem nad pojazdem i trudności w kierowaniu pojazdem na śliskiej nawierzchni.

Pytanie:Spotkaliśmy Pana na jednym z warszawskich kursów europejskiego projektu "Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców". Czy dobry instruktor, to także instruktor nieustannie szkolący się? Jak Pan ocenia skuteczność szkoleń e-learningowych?

Odpowiedź: Jesteśmy krajem należącym do UE, wiec także szkolenia powinny być na odpowiednim - europejskim poziomie. Nawet najlepszy instruktor powinien się ciągle szkolić, aby doskonalić swoje umiejętności i być reformowalnym, a co za tym idzie osiągać coraz lepsze wyniki. Szkolenia e-learnigowe nie mają znaczenia w podejściu do Kursanta, bo z przepisami każdy instruktor powinien być na bieżąco i kierownik każdego ośrodka powinien przynajmniej raz w miesiącu robić zebranie z instruktorami i podejmować dyskusje tematyczne. Uważam, że takie szkolenia są beznadziejne. Szkoda, że UE dofinansowuje w/w szkolenia. Jeżeli już ktoś podejmuje przeprowadzić takie szkolenie, to powinien być profesjonalistą i przede wszystkim powinien posiadać wiedzę w tym kierunku.

Dziękujemy za rozmowę.

Komentuj
Gapowicz w rejestrze dłużników?
26 stycznia 2011 | 0

Współpraca z Krajowym Rejestrem Długów i nowa ustawa o transporcie publicznym mają pomóc w walce z gapowiczami. KZK GOP od tego roku podjął współpracę z Krajowym Rejestrem Długów. Dane pasażerów, którzy zalegają z zapłatą mandatu, będą teraz trafiały do rejestru. Gapowicze, którzy się tam znajdą, mogą mieć problemy z wzięciem kredytu, zakupami na raty, a nawet z podpisaniem umowy z operatorem telefonicznym. - KRD posiada największą własną bazę dłużników, 2 miliony osób ze wszystkich branż. W Skutek wpisania do rejestru dłużnik przestaje być anonimowy i każdy uczestnik rynku ma możliwość weryfikacji. Dłużnicy KZK GOP mają od teraz utrudnione funkcjonowanie w życiu gospodarczym i handlowym. Może być im odmówiony kredyt, umowa telekomunikacyjna, a jeśli nie odmówione to na pewno na gorszych warunkach - mówi Adam Łącki, prezes KRD. KZK GOP mógł podpisać umowę z Krajowym Rejestrem Długów dzięki zmianom ustawowym. Od tego roku gminy i związki gmin, a do tych drugich zalicza się KZK GOP, mogą umieszczać swoich dłużników w KRD. - Najlepiej jeśli gapowiczów  nie będzie i nie będziemy musieli ich zgłaszać. Gapowicze to generalnie młodzież, jeżdżenie bez biletu to taki ich styl życia, myślą sobie - jak nie skasuje to jestem cool i taki wolny. Również bezrobotni próbują sobie uzurpować życie na koszt społeczeństwa - wyjaśnia Dydkowski. Jak myślicie, czy współpraca z Krajowym Rejestrem Długów przyniesie skutek i mniej pasażerów będzie jeździło bez biletu? A może macie pomysły na walkę z gapowiczami.

Komentuj
SOSK Warszawa ma nowe władze
26 stycznia 2011 | 0

571f23ff967dc6eedec888346b37e5ef941dd7f8

(Fot.: PD@N 372-59)

W Warszawie odbyło się walne zebranie sprawozdawczo - wyborcze Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie. Na kadencję 2011/2015 wybrano:

Prezesem S.O.S.K wybrany został Wojciech Szemetyłło,

a Zarząd ukonstytuował się w następującym składzie: Zbigniew Bem - Wiceprezes; Marek Gawroński - Wiceprezes; Grzegorz Długoszewski - Skarbnik oraz Dariusz Gil - Sekretarz.

Komisja rewizyjna w składzie: Jan Szumiał - Przewodniczący; Jan Nalazek - Członek Komisji; Paweł Leszczyński - Członek Komisji

Sąd Koleżeński w składzie: Włodzimierz Gąsiorek - Przewodniczący; Jarosław Winkler - Członek Sądu Koleżeńskiego; Leszek Rozwadowski - Członek Sądu Koleżeńskiego

Zebrani jednogłośnie przyjęli rezolucję zobowiązującą Zarząd do podjęcia negocjacji w sprawie zakupu samochodu szkoleniowego wyłonionego w przetargu oraz do kontynuowania współpracy z WORD i Grupą IMAGE.

Komentuj
Chcą urzędnika rowerowego
24 stycznia 2011 | 0

Szczecin chce powołać urzędnika, który będzie koordynował sprawy związane z komunikacją rowerową. - To bardzo dobry pomysł - mówi Daniel Chojnacki, oficer rowerowy we Wrocławiu. Powołanie oficera rowerowego prezydent Piotr Krzystek obiecywał szczecińskim cyklistom w czasie kampanii wyborczej. Szczecińscy rowerzyści ze Stowarzyszenia Rowerowy Szczecin potwierdzają, że na początku roku dostali z magistratu pytania o to, jak widzą rolę oficera w naszym mieście. - Musi mieć jakąś moc sprawczą - mówi Bartosz Skórzewski, prezes stowarzyszenia. - Najlepiej gdyby miał pozycję pełnomocnika prezydenta. Dlaczego? Rowerzyści tłumaczą, że drogami i transportem zajmują się w mieście całe rzesze urzędników. Kolejny, pojedynczy urzędnik, nawet jeśli będzie miał na głowie tylko sprawy związane z rowerami, w tym całym urzędniczym gąszczu nic nie zdziała. Szczecińscy rowerzyści chcą, żeby szczeciński oficer zajął się w pierwszej kolejności opracowaniem standardów dla budowanych nowych tras rowerowych i zaplanowaniem rowerowych inwestycji na najbliższe lata.

Komentuj
U nich za pierwszym razem zdaje co druga osoba - rozmowa
24 stycznia 2011 | 0

47ddff9046777fd9333dd498a1c4fa9a0bcb48ee

(Fot.: PD@N 372-15)

W poprzednim numerze Tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS opublikowaliśmy fotoreportaż z Ośrodka Szkolenia Kierowców “OSIOR”. Pretekstem do publikacji było ogłoszenie przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie rankingu najlepszych ośrodków szkolenia kierowców, najlepszych po zanalizowaniu zdawalności na egzaminach na prawo jazdy w 2010 roku. Najlepszą skutecznością wykazał się właśnie OSK “OSIOR” z Lubartowa. Egzamin praktyczny za pierwszym razem zdało 49 z 90 kursantów tej szkoły (55 proc.). Wynik jest tym bardziej imponujący, że kursanci OSIOR muszą zdawać egzaminy w "nie swoim” mieście.

Pytanie: O szkołę zapytaliśmy jej właściciela Wiesława Osiora.

Odpowiedź: OSK “OSIOR” jest firmą rodzinną. Prowadzę ośrodek w Lubartowie, 25-tysięcznym mieście powiatowym już ponad 20 lat. W powiecie zarejestrowanych jest 14 ośrodków. Jako instruktor szkolę od 1979 roku na kat. ABC. Zatrudniam w ośrodku 19 osób, w tym na pełnych etatach 10 osób. Przez te lata udało się znaleźć i dobrać instruktorów, którzy z ośrodkiem się utożsamiają. Bardzo ważny w pracy jest dobry klimat, ale on zależy nie tylko od kierownictwa. Od 5 lat miałem i mam rozpoznanie każdego instruktora (dane WORD-u, ankiety kursantów). Wielu z nich się nie sprawdziło w trudnej roli instruktora zawodu. Konkurencja spowodowała, że sporo nowo założonych ośrodków nie wytrzymało próby czasu. Mój ośrodek przez ciągłe inwestowanie w lokal i pojazdy dynamicznie się rozwiał. Dostaliśmy wyróżnienie starosty w 2010 r. w konkursie “Przedsiębiorczy, innowacyjny”. W zdawalności (rankingach) utrzymujemy się w czołówce najlepszych w powiecie, a w województwie w pierwszej 5-8. Była też 3 i 4 pozycja w kat. B. Za pierwsze półrocze 2010 byliśmy na 6 poz. w kat. B, I miejsce ze 100% zdawalnością w kat. A. II poz. kat. D na ponad 200 ośrodków w województwie. W związku z niepewną sytuacją pod koniec roku – 150 tys. zł dochodu i VAT, który miał wejść, podjąłem decyzję o rozdzieleniu na 2 ośrodki. Od lat pracuje u mnie syn Marek. Teraz się usamodzielnił i dobiera do siebie pasjonatów takich jak on. Stąd tak dobry wynik za I-szym podejściem. Bardzo trudno było by uzyskać taki wynik jeżeli szkoli się ponad 1000 osób przy tej instrukcji egzaminowania. Moja strona www.osior,com.

Pytanie: Czym możemy przekonać, aby u nas podjąć szkolenie?

Odpowiedź: Ośrodek posiada akredytację Lubelskiego Kuratorium Oświaty. Biuro Ośrodka jak i sala wykładowa są zlokalizowane w centrum miasta. Dogodne połączenie komunikacyjne. Wykłady 3 razy w tygodniu, jeżeli jest potrzeba to robimy i częściej. Godziny wykładów po lekcjach i po pracy dopasowane do kursantów. Wykłady także w soboty, kiedy wszyscy najczęściej mają weekend wolny. Posiadamy jak na 25 tys. miasto b. dobre warunki lokalowe. Sala wykładowa z pomocami audi (komputery, projektor, rzutnik, telewizor 50'', nagłośnienie stereo itp.). W sali jest min. 25 miejsc siedzących przy stolikach. Plac manewrowy zlokalizowany ok. 1000 m od biura czynny od 6-22, całość b. dobrze oświetlona. Plac posiada nawierzchnię asfaltową z 4 stanowiskami do kat. B. 2 do kat. A i jedno na kat. C, CE, D. Jest możliwość trenowania własnym samochodem (bezpłatnie) dla naszych kursantów. Posiadamy na placu wzniesienie do nauki ruszania z hamulca ręcznego (ogromny stres w ruchu). Jazdy prowadzone są w dogodnych godzinach od 6-21. Także w soboty i niedziele, jeżeli jest taka potrzeba. Ośrodek posiada odpowiedni tabor do szkolenia, a szkolimy wszystkie kategorie. Dla osób niepełnosprawnych lub mających poważne problemy na początku z opanowaniem samochodu mamy Hondę w automacie. Kursant i instruktor nie mają wyznaczonego limitu kilometrów na godzinie lekcyjnej. Szkolenie prowadzimy w odległym o 30km mieście Lublinie. Każdy dostaje w cenie kursu komplet materiałów szkoleniowych (AUTO TEKA). Przy tym wykłady prowadzone są profesjonalnie, przez Kierownika Ośrodka, lekarza i policjanta z KP Policji. Posiadamy sprawdzoną b. dobrą kadrę instruktorów - pasjonatów. Jest możliwość wyboru lub zmiany instruktora. Ośrodek prowadzi kursy okresowe i kwalifikację wstępną dla kierowców z kat. C i D. Reklamę w mediach robimy sporadycznie. Reklamę robią zadowolenie kursanci. Kurs płatny jest w nie oprocentowanych ratach.

Pytanie: Jaka jest tajemnica dobrej zdawalności w WORD-zie?

Odpowiedź: Kursant często nie chce dostrzec faktu, że kończąc kurs nie zna dobrze przepisów ruchu, a po 30 godz. nie potrafi samodzielnie kierować  w dużym ruchu. Z wykładów, nawet najlepiej prowadzonych utrwala się ok. 20-25% wiadomości. (wzrokowcom - więcej). I w tym momencie jeżeli jest zdeterminowany zrobieniem prawa jazdy i trafia na dobrego instruktora - są efekty. Nie ma większego problemu (poza pojedynczymi przypadkami) nauczyć kierować 18-latkę i 60-latkę. Jest tylko problem w ilu godzinach. Na dzisiaj 30 godzin często może być zbyt mało. Egzaminatorzy mówią ile “wiosen” tyle godzin jazdy. Dobry instruktor to nauczyciel tylko w dużo trudniejszym wydaniu. Instruktor może być dopiero dobry po ok. 2 latach praktyki. Po pierwsze – musi być indywidualne podejście do każdego kursanta. Po drugie - współpraca obustronna od samego początku szkolenia. Po trzecie - sztywne trzymanie się zasad, reguł i przepisów (nie może być pobłażania, odpuszczania, lekceważenia itp.). Po czwarte - smutne ale prawdziwe szkolenie pod kątem kryteriów instrukcji egzaminowania i niektórych egzaminatorów. Po piąte - instruktor musi być pasjonatem tego co robi i profesjonalistą.

Pytanie: Obecna sytuacja w branży?

Odpowiedź: Prowadząc ośrodek już 20 lat nie pamiętam, żeby była taka niepewność i “nerwówka” co będzie jutro. Będąc w Spale na spotkaniu Piotrkowskiego Stowarzyszenia OSK wszyscy kierownicy to potwierdzali. Nikt nie wiedział co będzie z VAT-em, z nowymi testami, zmianami w przepisach itd. Generalnie w całej Polsce następuje zaniżanie cen kursu (poniżej kosztów własnych). Brak kontroli i nadzoru nad ośrodkami ze strony Starostw. Kierownicy Wydziałów jak kontrolują to często są bezradni. Powstało b. dużo nowych ośrodków, z biurem w samochodzie. Bez placu i nie mających takich kosztów jak duże ośrodki. Spadająca ilość kursantów spowoduje zapaść dobrych ośrodków (dużych). Tych, którzy zatrudniają instruktorów na pełnych etatach. Następuję zwolnienia, a niska stawka powoduje, że dobrzy instruktorzy odchodzą. Jest apel i wołanie wszystkich kierowników o przyjęcie ceny minimalnej za kurs. Dochodzi do parodii w szkoleniu. Wolny rynek w szkoleniu nic dobrego nie wróży. Obniża się jakość szkolenia (statystyki zdawalności w WORDach spadają). Przerabiany już był ten temat, że było tanio i szybko. Prawo jazdy robiono w 7 dni. Były lata, ze ginęło na drogach w Polsce 6000 ludzi. Obecna instrukcja egzaminowania w tym wydaniu nie jest życiowa. Nie sprawdza umiejętności kursanta, a tym samym poprawy bezpieczeństwa na drodze. Proszę pokazać ile ośrodków szkoli poza miastem jadąc 100 km/h, wyprzedzając i korzystając z 5,6 biegu. Ja to robię od początku! Niepokoić musi dowolność w interpretacji instrukcji egzaminowania w różnych WORD-ach w Polsce. Np. zadanie dziewiąte przy 50km/h zatrzymanie w określonym miejscu. Czy ma być kierunkowskaz czy bez , czy przy krawężniku czy nie musi! Używanie kierunkowskazu na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym. Co WORD – to inaczej, a nawet i w tym samym WORDzie jest różnie! Na dzisiaj egzaminator jest ubezwłasnowolniony, egzekwuje tylko instrukcje egzaminowania! Tak nigdy nie było i nie ma nigdzie poza Polską. Ostatnie lata to całkowity brak w ośrodkach stabilności w marce samochodu. W naszym WORDzie po 1,5 roku wymieniono na YARIS, tylko ze 6 biegowe. Dla kursantów jest to inny samochód! Co mają robić ośrodki jak kupili kilka 5 biegowych. Pan Piętka mówi, ze samochód jak każdy inny jest do siebie podobny. Tylko dlaczego oblewa się kursanta jak 2 razy zgaśnie. A te gasną przy ruszaniu i egzaminatorom. Zły jest od lat system szkolenia instruktorów i kryteria zrobienia uprawnień. Robią osoby przypadkowe, bo dostał finanse w Biurze Pracy. Po roku takiego ośrodka najczęściej już nie ma. Nowe przepisy, które się proponuje nic nie wnoszą lepszego dla branży nauki jazdy. Spadek ilości młodych ludzi do 2022 r. i brak ustalonej ceny minimalnej za kurs nic dobrego nie wróży w najbliższych latach. Robi się dużo gorzej niż w latach poprzednich dla ośrodków.

Dziękujemy za rozmowę

Komentuj
Unijne szkolenie w OSK „PIERO”
22 stycznia 2011 | 0

44dedca0433531154153203a44fb3925baa7e4ce50585b7bc5a11818924d809928d0076692b992d8

0847537b8fabafa73373e2365584c0dbb8ae36cb0e478e9e8721c854628f30299da1a3476cda5fe6

(Fot.: PD@N 372-52-55)

W Ośrodku Szkolenia Kierowców “PIERO” z siedzibą w Warszawie ul. Malborska 47-54, odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 1. w ramach ogólnopolskiego projektu “Wzrost kompetencji kadry osk”. Organizatorem szkolenia - na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - była Grupa IMAGE. W szkoleniu udział wzięło 37 osób, w tym 5 kobiet, 7 osób w wieku 50+ i 2 z terenów wiejskich. Szkolenie zorganizowane zostało w dwóch grupach. W każdej zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: prawo - Wojciech Drozd; psychologia - Andrzej Markowski; narzędzia oraz metodyka - Ryszard Krawczyk. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie materiały szkoleniowe “Teka L-instruktor.pl”. Drugą część materiałów szkoleniowych, uczestnicy otrzymają podczas szkolenia Dzień 2, które zaplanowano na 26 kwietnia 2011.

Komentuj
Nazwy węzłów na autostradzie
21 stycznia 2011 | 0

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zmienia nazwy węzłów na autostradzie A2. Nowe oznaczenia mają ułatwić kierowcom orientację i pomóc zjechać z trasy w odpowiednim miejscu.- Trzeba skończyć z nic nie mówiącymi kierowcom oznaczeniami. Wiele nazw skrzyżowań to robocze nazwy, które po otwarciu drogi nie zostały zmienione - mówi Marcin Barański, dyrektor biura ministra infrastruktury. Powstający obok Łodzi węzeł, na którym skrzyżują się autostrady A1 i A2, do tej pory nosił nazwę "Stryków I". - Teraz otrzyma nazwę "Łódź - Północ" - informuje Maciej Zalewski, rzecznik łódzkiego oddziału GDDKiA. Nazwę "Stryków" będzie nosiło skrzyżowanie A2 z drogą krajową nr 14. Nazwę zmieni również skrzyżowanie autostrady z drogą wojewódzką 702. Teraz kierowcy nie będą zjeżdżali na skrzyżowaniu "Piątek", ale na węźle "Zgierz". - Węzeł o nazwie "Piątek" ma pojawić się w przyszłości na autostradzie A1, 703, w okolicach Piątka - tłumaczy Zalewski. - Nowe nazwy wkrótce pojawią się na tablicach informacyjnych i zostaną wprowadzone do dokumentów. W naszym regionie projektowane są jeszcze węzły: Róża, Walichnowy czy planowany w okolicach Rzgowa węzeł Wrocław. - Nowych nazw będziemy dla nich szukać, gdy zacznie się budowa - mówi Barański.

Komentuj
WORD Ciechanów po raz kolejny szkolił kadry
21 stycznia 2011 | 0

4f6f511d947b75de16fd613d224c560d722d19b21bc2c88994b2950fd79b4f500b715ecd23ce72fe

030ac998fd18e07f761c279f1ced5eff338557482e042be38f0608ebd265c737a39239786c47a91d

(Fot.: PD@N 372-48-51)

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Ciechanowieodbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 1. w ramach projektu “Wzrost kompetencji kadry osk”. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był WORD Ciechanów. W szkoleniu udział wzięło 28 osób, w tym 2 kobiety, 12 osób w wieku 50+, 6 z terenów wiejskich. Zrealizowano cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: Witold Rogalski (prawo), Andrzej Markowski (psychologia), Ryszard Krawczyk (narzędzia i metodyka). Uczestnicy otrzymali bezpłatnie materiały szkoleniowe “Teka L-instruktor.pl”: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 1, przewodnik metodyczny szkolenia e-learningowego, poradnik metodyczny dla instruktorów nauki jazdy, planer poradnik z terminarzem, poradnik Zbiór Prawa; program instalacyjny szkolenia e-learningowego na płycie CD. Drugą część materiałów szkoleniowych, tj. skrypt szkolenia stacjonarnego Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie uczestnicy otrzymają podczas szkolenia Dzień 2, które zaplanowano na 29 kwietnia 2011.

Komentuj
Coraz więcej wypadków na zebrach
20 stycznia 2011 | 0

Jedna osoba zginęła, drugą przewieziono do szpitala - to skutek potrącenia, do którego doszło na przejściu dla pieszych w Olsztynie. Kierowca doznał ataku serca. Z relacji świadków wynika, że starsi kobieta i mężczyzna wchodzili na przejście, gdy uderzyło w nich daewoo matiz kierowane przez 78-letniego mężczyznę. - Kobieta zginęła na miejscu - informuje Izabela Niedźwiedzka, z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. - Natomiast drugi pieszy był reanimowany i przewieziony do szpitala. Już po zdarzeniu, źle się poczuł sprawca potrącenia, którego też przekazaliśmy pod opiekę lekarzy. Ciało ofiary leżało kilkanaście metrów za przejściem. - Siła uderzenia podrzuciła starszą panią na maskę. Policja prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny zdarzenia. To nie jedyny tragiczny wypadek, do którego doszło na przejściach w ostatnich miesiącach. W połowie 2010 roku kierowca potrącił śmiertelnie starszego mężczyznę na pasach przez ul. Wilczyńskiego. Drogowcy zlikwidowali też kilka niebezpiecznych zebr.

Komentuj
W Grudziądzu podnosili kwalifikacje
20 stycznia 2011 | 0

8b023fae78c98436a0e14ea9eb924cf8aaeec9fbe8b68317dd2e7bd580eb21eb845002821f16d8d1

411bc7fa78484b5b6c3d1ca32858373ab82910fb119fc8ce454c7b50b672850bec3874ee1359ec65

f219b455f55c066064cefc6b7367a052adae3b68

(Fot.: PD@N 372-9-13)

W OSK AUTOS Grudziądz ul. Józefa Włodka 16, odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 1.w ramach ogólnopolskiego projektu “Wzrost kompetencji kadry osk”. Organizatorem szkolenia - na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - była Grupa IMAGE. W szkoleniu udział wzięło 28 osób, w tym 2 kobiety, 12 osób w wieku 50+, 6 z terenów wiejskich. Zrealizowano cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Wykładowcami byli: Ryszard Kalkowski (prawo), Sylwia Zdrojewska (psychologia), Ryszard Krawczyk (narzędzia), Barbara Jurowicz (metodyka). Uczestnicy otrzymali bezpłatnie materiały szkoleniowe “Teka L-instruktor.pl”: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 1, przewodnik metodyczny szkolenia e-learningowego, poradnik metodyczny dla instruktorów nauki jazdy, planer poradnik z terminarzem, poradnik Zbiór Prawa; program instalacyjny szkolenia e-learningowego na płycie CD. Drugą część materiałów szkoleniowych, tj. skrypt szkolenia stacjonarnego Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie uczestnicy otrzymają podczas szkolenia Dzień 2, które zaplanowano na 5 kwietnia 2011.

Komentuj
W stolicy też mniej wypadków
19 stycznia 2011 | 0

6afaf2c952f0f830589285579db2482a92c60483(372-1)

W Warszawie ofiar wypadków było w 2010 roku dwa razy mniej - 45,4 proc. - niż w 2009 r. - To efekt remontów stołecznych dróg i szybszej pomocy medycznej - tłumaczą eksperci. W Jednocześnie samych wypadków było o 8,3 proc. więcej, kolizji aż o 18,8 proc. więcej, a rannych o 8,1 proc. Do największej liczby zderzeń doszło w Śródmieściu i na Mokotowie, najmniej policjanci odnotowali w Wilanowie, Rembertowie i Wawrze. Do największej liczby wypadków doszło: w Al. Jerozolimskich (37), w al. Krakowskiej (28), al. Solidarności (24), al. Niepodległości (23). W ubiegłym roku na ulicach Warszawy zginęły 53 osoby. Rok wcześniej ofiar było aż 97. Niestety, z najnowszego raportu drogówki wynika też, że choć wypadki kończyły się mniej tragicznie, to było ich więcej. O 10 proc. wzrosła liczba wypadków i kolizji, a pogotowie zabrało więcej rannych niż w 2009 r.

Czym wyjaśnić spadek liczby najcięższych wypadków? - Przyczyny są złożone. Często o tym, czy są ofiary, decyduje szczęście - uważa Jerzy Pomianowski, ekspert motoryzacyjny. Fachowcy zwracają uwagę na to, że spadek liczby zabitych może wynikać z tego, że szybciej trafia do nich pomoc medyczna. - W tej chwili w Warszawie mamy 18 miejsc wyczekiwania zespołów ratownictwa medycznego. Dzięki temu czas dojazdu do pacjenta wynosi do 8 min - uważa Michał Borkowski, pełnomocnik wojewody do spraw ratownictwa. - Na pewno o tym, że jest bezpieczniej, decydują też zmiany organizacji ruchu. Ponadto w stolicy było w poprzednim roku sporo remontów, kierowcy z konieczności jeździli wolniej, choć na pewno bardziej nerwowo – dodaje Wojciech Pasieczny ze stołecznej drogówki. Urszula Nelken z ZDM tłumaczy: - W tej chwili na ponad 700 skrzyżowaniach została zainstalowana sygnalizacja świetlna. Takich urządzeń brakuje jednak jeszcze na około stu krzyżówkach. Sygnalizacja jest montowana tam, gdzie dochodzi do największej liczby kolizji i wypadów. Gdy jednak ciągle w jednym miejscu zdarzają się wypadki, ZDM buduje wysepki dla pieszych, rondo lub instaluje dodatkowe lampy, aby oświetlić przejście dla pieszych. Zdaniem policjantów, spadek liczby wypadków to także efekt bezkompromisowego ścigania piratów drogowych. W poprzednim roku mundurowi zatrzymali w stolicy 1963 pijanych kierowców. - Kierowcy boją się kar, utraty prawa jazdy i punktów karnych. Wiedzą, że w nocy po ulicach miasta jeżdżą nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami, że mamy motocykl z takim urządzeniem - dodaje Wojciech Pasieczny. Natomiast wzrost kolizji policja tłumaczy w prosty sposób: - Coraz więcej po stolicy jeździ samochodów służbowych. Do każdej kraksy kierowcy wzywają policję.

Komentuj
Pierwsza w Warszawie ekspresówka otwarta
19 stycznia 2011 | 0

Trasa ekspresowa S8 Konotopa - al. Prymasa Tysiąclecia w Warszawie  została oddana do użytku. Kierowcy mogą od dzisiaj korzystać z ponad 10 km nowej drogi, która jest częścią warszawskiej obwodnicy. Trasa jest bezpieczna, mimo licznych uchybień po stronie wykonawcy, i mogła zostać dopuszczona do ruchu. Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego wydał pozwolenie na użytkowanie inwestycji. Trasa S8 została oddana kierowcom z uwagi na potrzeby komunikacyjne stolicy, ale wykonawca będzie musiał usunąć wszystkie uchybienia, do jakich doszło z jego winy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zastrzegła sobie roczne prawo zgłaszania wykonawcy ewentualnych  nowych usterek, które mogą pojawiać się już po otwarciu drogi. Wszystkie błędy będą musiały być usunięte przez wykonawcę na jego koszt - tak te, które zostały już wykryte, jak i te, które zostaną ewentualnie ujawnione w najbliższych miesiącach. Po usunięciu wszystkich uchybień inwestycja będzie zgodna z dokumentacją projektową i wymogami w niej postawionymi. Problem usterek obciążających wykonawcę trasy S8 pokazuje, że opracowany i realizowany przez GDDKiA system kontroli jakości inwestycji na drogach krajowych jest efektywny i sprawdza się. Przypominamy, że uchybienia, które zostały ujawnione przez GDDKiA w ostatnich dniach były efektem prac prowadzonych na budowie trasy S8 w ostatnich tygodniach. Zostały tym samym wychwycone natychmiast po tym, jak się pojawiły. Warto również pamiętać, że 2010 rok był pierwszym okresem intensyfikacji prac laboratoriów drogowych GDDKiA. Inwestycje realizowane w tej chwili są dzięki temu dokładnie kontrolowane już na etapie prac wstępnych, a potem regularnie zgodnie z postępem robót. W 2009 roku GDDKiA uzyskała finansowanie związane inwestycjami w laboratoria. Na budowę 23 jednostek polowych wydaliśmy 65 mln zł. 27,3 mln zł to była kwota wyposażenia laboratoriów w nowoczesny sprzęt kontrolny, a 26 mln zł wydaliśmy na modernizację laboratoriów stacjonarnych. Wykonawcą prac związanych z budową trasy ekspresowej S8 w Warszawie jest konsorcjum firm: Budimex Dromex SA, Strabag Sp. z o.o., Mostostal Warszawa SA i Warbud S.A. Nadzór sprawuje  konsorcjum: TPF PLANEGE – Consultores de Engenharia e Gestao S.A. i E&L Architects Sp. z o.o. Inwestycja polega na budowie 10,5 km drogi, a w szczególności obejmuje: budowę dwujezdniowej drogi ekspresowej (po 3 pasy ruchu), przebudowę istniejących ulic, budowę nowych odcinków dróg dojazdowych, budowę sieci dróg dojazdowych równoległych do trasy, budowę bezkolizyjnych przekroczeń linii kolejowych, budowę wiaduktu nad linią kolejową Warszawa-Poznań, budowę węzła “Mory” na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 2, budowę wiaduktów w ciągu ul. Sochaczewskiej, Szeligowskiej, Radiowej, Dywizjonu 303, Księcia Janusza, budowę węzła “Warszawska-Lazurowa”, budowę kładki dla pieszych ponad trasą S-8, rozebranie wiaduktu starego i budowę nowych wiaduktów w ciągu ul. Powstańców Śląskich, budowę bezkolizyjnego węzła “Prymasa Tysiąclecia”. Wartość inwestycji to 2, 27 mld zł. Po usunięciu wszystkich uchybień inwestycja będzie zgodna z dokumentacją projektową i wymogami w niej postawionymi.

c33d0b96a3b164a64a79fae9c81630fbf5f9d6cc

(Fot.: PD@N 372-4)

a6ba41467be58c4e5008860b40de605106625ed6

(Fot.: PD@N 372-5)

Komentuj
Dziesięć nowych stacji ładowania pojazdów elektrycznych
19 stycznia 2011 | 0

f047c943910955c0f2dcc1c4bd77bdcd146c86b8

(Fot. PD@N 372-3)

^ Urząd Miasta Stołecznego Warszawy pokazał nowe punkty ładowania, które zostały rozplanowane tak, aby ułatwić komunikację użytkownikom elektroaut m.in. okolice Sali Kongresowej, ul. Piękna, ul. Rychlińskiego i ul. Nieświeska.

W dziewięciu z nich można do pełna naładować akumulator pojazdu elektrycznego w godzinę. - Dla porównania w domowym gniazdku trwałoby to sześć razy dłużej. Poza tym na początek ładowanie będzie zupełnie bezpłatne - mówi Leszek Drogosz z miejskiego Biura Infrastruktury. Instalowanie przypominających parkometry słupków idzie opornie. Konsorcjum Green Stream, które dotąd współpracowało z miastem, miało zbudować ich już 130, ale tego nie zrobiło. Dlatego te nowe powstały we współpracy z RWE. - To projekt pilotażowy, który ma pozwolić oszacować zapotrzebowanie na tego typu urządzenia. Rozmawiamy już z Politechniką Warszawską, firmami z branży energetycznej i z producentami aut o opracowaniu spójnej sieci punktów ładowania, która obejmie całe miasto - zapowiada Drogosz. - Ale to plan na co najmniej dekadę.

Komentuj
Zielone strzałki wracają
18 stycznia 2011 | 0

dbffa19ee1567e9af86333ee6215ab90aabda13c

(Fot.: PD@N 372-6)

Inżynier ruchu w Warszawie zlecił zainstalowanie nowych znaków świetlnych na Powiślu, w Alejach Jerozolimskich i na Wisłostradzie. Czyli na obszarze zintegrowanego systemu ruchu, gdzie ich nigdy nie było. Nowe sygnalizatory będą energooszczędne, mają estetyczny kształt i świeca się bardzo wyraźnymi kolorami. W 72 miejscach zainstalowanych będzie 100 sygnalizatorów S-2, czyli tzw. zielonych strzałek skrętu w prawo. Specjaliści i kierowcy biją brawo i pytają, dlaczego dopiero teraz, bo system przecież działa już od ponad dwóch lat (przypomnijmy, w 2003 r. minister infrastruktury zabronił instalowania strzałek, jednak dwa lata temu na nie zezwolił). Jest to nie tylko zmiana poziomego oznakowania, ale tez przy okazji porządkowanie oznakowania pionowego. Niespodziankę dla kierowców przygotował Janusz Galas, miejski inżynier ruchu, który odpowiada za każdy sygnalizator w mieście. Kierowcy już biją mu brawo, z drugiej jednak strony pytają, dlaczego strzałek nie zainstalowano ponad dwa lata temu, kiedy wymieniano wszystkie sygnalizatory? - Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury z 2003 roku, strzałki kolizyjne były zabronione – tłumaczy Galas. - Zmieniono rozporządzenie, ale to już było po zatwierdzeniu projektów na system i w systemie powstały skrzyżowania bez strzałek – dodaje. Specjaliści od komunikacji zwracają jednak uwagę, że od tego czasu minęły już ponad dwa lata. A drogowcy dopiero teraz zabrali się za montowanie strzałek. - Szkoda, że poprawianie, o którym mówimy, trwało tak długo. I to jest tak naprawdę jedyna rzecz, o którą możemy mieć pretensje do Zarządu Dróg Miejskich – komentuje Jakub Adamski z SISKOM. - Wszystko dlatego, że to się wiąże z nakładami finansowymi. Zarząd Dróg Miejskich ma bardzo ograniczone nakłady finansowe na rozwój sytuacji – odpowiada Galas. Czy będzie mniej korków?

Komentuj
Na Słowacji coraz mniej wypadków drogowych
18 stycznia 2011 | 0

W wypadkach drogowych na Słowacji w 2010 roku zginęło 345 osób, najmniej od 17 lat - wynika ze statystyk ogłoszonych w Bratysławie przez policję.Słowacja jednak nadal nie spełnia zobowiązań, które podjęła wobec Unii Europejskiej, jeśli chodzi o obniżenie liczby zabitych na drogach.- Liczba 345 (ofiar) jest tragiczna - powiedział na konferencji prasowej komendant główny słowackiej policji Jaroslav Spisziak. Wśród zabitych jest 113 pieszych i 21 rowerzystów. Ogólna liczba wypadków drogowych na Słowacji w porównaniu z 2009 rokiem spadła jednak o około jedną czwartą, do 21595. Zmalała też liczba ciężko rannych. Wśród przyczyn wypadków wymieniono nadmierną prędkość, wymuszanie pierwszeństwa i alkohol. Zdaniem komendanta Spisziaka słowackich kierowców do przestrzegania przepisów może nakłonić tylko zwiększenie częstotliwości patroli drogowych i wysokie kary. W 2002 roku Słowacja zobowiązała się wobec UE obniżyć liczbę ofiar wypadków drogowych o połowę, czyli do najwyżej 305 rocznie. Spisziak podkreślił, że spełnienie tej unijnej wytycznej nie udało się żadnemu krajowi członkowskiemu.

Komentuj
Kierowcy poszkodowani przez łosie skarżą rząd
18 stycznia 2011 | 0

Ofiary wypadków drogowych spowodowanych przez łosie na kanadyjskiej Nowej Fundlandii zdecydowały się pójść do sądu. Złożyli pozew zbiorowy przeciwko rządowi prowincji Nowa Fundlandia i Labrador. Jak poinformowały media, ich prawnik zarzucił w pozwie, że rząd nie kontroluje populacji łosi na wyspie Nowa Fundlandia, a to właśnie rząd prowincji sprowadził cztery łosie około 100 lat temu. Zwierzęta te na wyspie nie mają poza niedźwiedziami żadnych naturalnych wrogów - pisze dziennik "The Windsor Star". Teraz może ich być nawet 200 tysięcy, a przy takiej liczbie powodują około 700-800 wypadków drogowych rocznie - podała telewizja CBC. Jak twierdzili przedstawiciele poszkodowanych, populacja łosia powinna zostać zmniejszona o połowę, a drogi w prowincji powinny zostać zabezpieczone siatką. Jak pisze "Montreal Gazette", ogradzanie dróg siatką w Nowym Brunszwiku wydatnie zmniejszyło liczbę wypadków. "Montreal Gazette" przypomina, że przy średniej szybkości na kanadyjskich autostradach wynoszącej między 70 a 110 km na godzinę w wyniku zderzenia z samochodem ciało łosia uderza w przednią szybę pojazdu. Żadna osoba na przednich siedzeniach nie ma szans na uniknięcie kolizji. Waga samca łosia może przekraczać nawet 700 kilogramów.

Komentuj
Pierwsza transmisja posiedzenia Komisji Infrastruktury
18 stycznia 2011 | 0

W godzinach 12-15 właśnie dzisiaj, we wtorek, 18 stycznia, trwała transmisja na żywo posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury w sprawie elektronicznych opłat drogowych. Transmisję prowadziła TVP.INFO. Była to pierwsza transmisja na żywo posiedzenia stałej komisji sejmowej, do czego udało się doprowadzić dzięki współpracy ZMPD z TVP.INFO. W posiedzeniu komisji brali udział przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury, a także reprezentacja ZMPD.

Komentuj
Perspektywy usprawnienia powiadamiania ratunkowego 112
17 stycznia 2011 | 0

Jak podało MSWiA w środę ma zostać podpisana umowa na system informatyczny wojewódzkich centrów powiadamiania ratunkowego (CPR) dot. zgłoszeń na numer 112 -. Szef resortu Jerzy Miller poinformował, że pomieszczenia dla przyszłych CPR są już gotowe. "Termin podpisania umowy na zakup i wdrożenie zintegrowanego systemu informatycznego Wojewódzkich Centrów Powiadamiania Ratunkowego, umożliwiającego przyjęcie i rejestrację zgłoszeń na numer alarmowy 112 oraz inne numery alarmowe planowany jest na 19 stycznia" - podał resort. O systemie numeru 112 minister mówił na konferencji "Perspektywy usprawnienia powiadamiania ratunkowego 112" w Warszawie. Jego zdaniem system boryka się obecnie z trzema problemami: różnorodnością rozwiązań organizacyjnych w całym kraju, rozmaitymi zastosowanymi technologiami oraz wątłym wsparciem informatycznym.

Numer 112 lokalnie obsługuje jedna ze służb: policja, pogotowie ratunkowe lub straż pożarna. W opinii Millera prowadzi to do bałaganu. - W różnych miejscach w Polsce nie ma żadnej regularności (...). Nie ma jednolitego podejścia modelowego, a w związku z tym nie ma jednolitej realizacji. Nie jest możliwe, aby wprowadzić optymalizację działania, jeżeli rozwiązania organizacyjne są tak różne - powiedział minister SWiA. Nowy system powiadamiania ratunkowego za pomocą numeru 112 zakłada podział na dwie odseparowane role: CPR będzie odpowiadał za przyjęcie informacji, drugi podmiot - pogotowie ratunkowe, policja lub straż pożarna - za podjęcie stosownego działania. Według szefa MSWiA polski system, we współpracy z samorządami, przewiduje jeszcze opcjonalnie trzecią rolę - ratownictwo techniczne. Na numer 112 można byłoby wówczas dzwonić, by np. zgłosić uszkodzenie wodociągu lub sieci energetycznej. - Nie mamy zamiaru nikogo odzwyczajać na siłę od tradycyjnych "dziewiątek", czyli numerów 997, 998 i 999, tylko że one będą dzwoniły na tym samym stoliku, u tego samego operatora bez względu na to, który z tych numerów wykorzystamy, czy też wybierzemy numer 112 - powiedział Miller. CPR będą podlegać wojewodom. W ub. roku dostali oni środki na adaptacje lokali dla centrów. W każdym województwie powstanie jedno CPR, tylko na Mazowszu będą dwa. Jak powiedział w poniedziałek Miller, centra są już przygotowane, wyjątkiem jest jedno województwo, gdzie za zgodą ministerstwa prace skończą się w pierwszej połowie 2011 r. Miller tłumaczył, że w założeniu przewodnikiem operatora w CPR ma być komputer. Będzie on podpowiadał, jakie pytania zadać zgłaszającemu, przypominał, by zapisać odpowiedzi i na końcu przesłać informację do ratowników. Zapewni to standaryzację postępowań i dokumentację pracy, przydatną np. w razie skarg. System informatyczny ma też umożliwić zastępowalność w przypadku awarii technicznych; jeśli np. w Warszawie CPR przestanie działać, ratownictwo w stolicy powinno być koordynowane z innego miasta. Będzie to możliwe m.in. dzięki zastosowaniu komputerowych map, które mają pozwolić na zlokalizowanie dzwoniącej osoby - operator nie będzie musiał znać topografii miasta. Gdyby na numer 112 zadzwonił po pomoc cudzoziemiec mówiący tylko w swoim języku, system ma umożliwić przekierowanie do dowolnego CPR w kraju, gdzie będzie operator, który zna dany język. Dyrektor Centrum Projektów Informatycznych MSWiA Zbigniew Olejniczak zapowiedział, że pierwsze informacje nt. rzeczywistego funkcjonowania CPR resort będzie mógł podać w marcu lub kwietniu.

Komentuj
MORD Nowy Sącz szkoli instruktorów
17 stycznia 2011 | 0

8f832ae82f842177288eb3c77e45ebc0f9361293be2ac14ada6c63b91799940a84a7dc7342c82a40

c39ea0e455228bdb43d2a3281cad2f2f08f80e86377e0a1f52098f66aef51dd137c1879d87fd42fd

d8fd9c57445dbc08e0d0aecfd44bf233650e1d1b444aae5a7ec98c6f643e36a719bea81107f32f64

(Fot.: PD@N 372-42-47)

W Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Nowym Sączuodbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 1. w ramach unijnego projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl – był MORD Nowy Sącz. W szkoleniu udział wzięło 65 osób, w tym 8 kobiet, 20 osób w wieku 50+, 28 z terenów wiejskich. Szkolenie zorganizowane zostało w trzech grupach. W każdej z nich zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: Tadeusz Węgrzyn, Tadeusz Kunka – prawo; Ewa Gontlach – psychologia; Ryszard Krawczyk – narzędzia; Barbara Jurowicz – metodyka. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie materiały szkoleniowe “Teka L-instruktor.pl”: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 1, przewodnik metodyczny szkolenia e-learningowego, poradnik metodyczny dla instruktorów nauki jazdy, planer poradnik z terminarzem, poradnik Zbiór Prawa; program instalacyjny szkolenia e-learningowego na płycie CD. Drugą część materiałów szkoleniowych, tj. skrypt szkolenia stacjonarnego Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie uczestnicy otrzymają podczas szkolenia Dzień 2, które zaplanowano na 18 kwietnia 2011. W szkoleniu uczestniczył dyrektor i zastępca dyrektora MORD w Nowym Sączu.

Komentuj

Ogłoszenia

To Twój zbiór aktów prawnych
31 stycznia 2011 | 0

Kilka lat wcześniej przygotowywaliśmy dla Państwa papierową wersję PRAWA DROGOWEGO – na półkach u Was stały małe żółte segregatory. Dzisiaj jest inaczej – raz na dwa tygodnie otwieracie Państwo program elektroniczne PRAWO DROGOWE, klikacie w zakładkę AKTUALIZACJA i program już samodzielnie pobierze i zainstaluje przygotowane przez redakcję aktualizacje prawa. W ten sposób nasz zbiór jest zawsze aktualny – więcej dostępne są w nim: AKTY RZECZYWISTE, AKTY UJEDNOLICONE, AKTY UE, DZIENNIKI URZĘDOWE, ale także projekty aktów prawnych. Tylko u nas dostępne są wszystkie wersje projektu i tekst uchwalony ustawy o kierujących pojazdami. Tylko nasz program jest tak bardzo przyjazny dla użytkownika. Autorzy programu przewidzieli możliwość używania kilku wyszukiwarek. Wystarczy wpisać wyraz czy frazę i już znaleźliście.

TEN ZBIÓR JEST ZAWSZE AKTUALNY

JUŻ NIE MUSISZ KUPOWAĆ DZIENNIKÓW USTAW

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj
„Wzrost kompetencji kadry osk” - terminy szkoleń Dzień 1 i Dzień 2.
29 stycznia 2011 | 0

013a9721ac5107f613101c49c04c1c2f83443f63

(Fot.: PD@N 369-19)

 

Harmonogram szkoleń tzw. DZIEŃ 1.

04.02.2011 Katowice

13.02.2011 Kielce

14.02.2011 Lublin

15.02.2011 Warszawa

22.02.2011 Opole

Harmonogram szkoleń tzw. DZIEŃ 2.

 

Marzec 2011

Kwiecień 2011

Maj 2011

1.3.2011 – Bielsko-Biała

2.3.2011 – Katowice

3.3.2011 – Katowice

4.3.2011 - Katowice

5.3.2011 – Kraków

7.3.2011 - Częstochowa

8.3.2011 – Opole

9.3.2011 - Opole

10.3.2011 - Wrocław

11.3.2011- Wrocław

14.3.2011 – Leszno

15.3.2011 – Poznań

16.3.2011 – Konin

17.3.2011 - Kalisz

19.3.2011 – Sieradz

20.3.2011 – Łódź

25.3.2011 – Włocławek

26.3.2011 – Skierniewice

27.3.2011 – Piotrków Trybunalski

29.3.2011 – Zielona Góra

30.3.2011 – Szczecin

31.3.2011 - Koszalin

1.4.2011 - Piła

2.4.2011 - Gorzów Wielkopolski

4.4.2011- Bydgoszcz

5.4.2011 - Grudziądz

6.4.2011 - Elbląg

7.4.2011 - Gdańsk

8.4.2011 - Gdańsk

9.4.2011 - Olsztyn

18.4.2011 - Wałbrzych

19.4.2011 - Jelenia Góra

20.4.2011 - Legnica

26.4.2011 - Warszawa

27.4.2011 – Warszawa

28.4.2011 – Warszawa

29.4.2011 – Ciechanów

4.5.2011 - Tarnobrzeg

5.5.2011 - Kielce

6.5.2011 - Radom

7.5.2011 - Siedlce

9.5.2011 - Tarnów

10.5.2011 - Nowy Sącz

11.5.2011 - Rzeszów

12.5.2011 - Krosno

13.5.2011 - Przemyśl

16.5.2011 - Zamość

17.5.2011 - Chełm

18.5.2011 - Lublin

19.5.2011 - Lublin

20.5.2011 - Biała Podlaska

21.5.2011 – Białystok

27.5.2011 – Suwałki

28.5.2011 - Łomża

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
31 stycznia 2011 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Czytaj tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS
31 stycznia 2011 | 0

Na stronie serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS znajdziecie Państwo zawsze aktualny numer naszego tygodnika - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer. Szczególnego polecenia wymaga bardzo obszerne już archiwum kolejnych edycji serwisu - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer Dla ułatwienia poszukiwań oferujemy wyszukiwarkę, indeks tematyczny i spis newsów. Zamieszczane w newsach notki podzieliliśmy na kategorie i działy tematyczne - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=wyszukiwarka

Pozwalamy sobie przypomnieć, iż tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS powstał w redakcji opracowującej aktualizację aktów prawnych pomieszczonych w zbiorze e-PrawoDrogowe. Zapraszamy do korzystania z obu narzędzi mających na celu ułatwienie Waszej pracy, a w efekcie poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odwiedzajcie naszą stronę internetową. Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS.

dec98a04ee5fd05da95d43f5e6a5db95c61575d3

(1-2011)

Komentuj