18 sierpnia 2011 |
0

(Fot.: PD@N 397-13)
Jak już informowaliśmy w maju br. poseł John Godson skierował do Ministerstwa Infrastruktury interpelację, w której proponuje, aby kierowcy po ukończeniu 70. roku życia obowiązkowo byli poddawani badaniom. Seniorzy prowadzący auto mieliby co roku przechodzić bezpłatne testy psychotechnicze. Pomysł posła ma swoje uzasadnienie w prognozach, według których udział starszy osób w ruchu drogowym ciągle wzrasta. W 2030 roku w Europie 1/4 wszystkich kierowców będzie miła ukończone 65 rok życia. W większości krajów europejskich takie przepisy już obowiązują. Intencją posła jest podniesienie bezpieczeństwa kierowców seniorów, wyeliminowanie tych kierowców, którzy z racji swojej osłabionej reakcji stanowią zagrożenie dla innych użytkowników dróg. Czy obowiązkowe badania poprawia bezpieczeństwo na drogach?
Komentuj →
18 sierpnia 2011 |
0
Na 98. posiedzeniu plenarnym Sejm RP zapoznał się ze sprawozdaniem Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (sprawozdawał poseł Bronisław Dutka). Przypomnijmy - projekt dotyczy zmian w podziale kompetencji organów wydających pozwolenia na przejazd pojazdów nienormatywnych, wprowadzenia definicji - pojazd nienormatywny i pilot oraz 7 kategorii zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych i określenia organów upoważnionych do ich wydawania. Ustawa została uchwalona. Za przyjęciem noweli głosowało 407 posłów, jeden był przeciw, a sześciu wstrzymało się od głosu.
Ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw:
(...) Art. 1. W ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:
1) w art. 2 po pkt 35 dodaje się pkt 35a i 35b w brzmieniu:
“35a) pojazd nienormatywny – pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy;
35b) pilot – osoba odpowiedzialna za zapewnienie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz minimalizację utrudnień w ruchu drogowym w czasie przejazdu pojazdu;”; (...)
Komentuj →
17 sierpnia 2011 |
1
W Motylkowie koło Piły (woj. lubuskie) Główny Inspektor Transportu Drogowego wyznaczył nagrodę pieniężną dla tego, kto pomoże w znalezieniu osób, które podpaliły i porąbały fotoradar. Najpierw maszt fotoradaru przewrócono pod naporem cofającego samochodu ciężarowego. Następnie włamano się do wnętrza obudowy i zdewastowano urządzenie uderzając w nie siekierą. W końcu oblano obudowę łatwopalnym płynem i podpalono. Można się domyślać dlaczego. Twardy dysk fotoradaru prawdopodobnie nie został uszkodzony. Dlatego zdjęcia kierowców, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość zostaną odzyskane. Główny Inspektor Transportu Drogowego prosi świadków zdarzenia o pomoc w ustaleniu sprawców przestępstwa w Mohylewie:

GITD: Nagroda za wskazanie sprawców dewastacji fotoradaru
Od 1 lipca br. Inspekcja Transportu Drogowego zaczęła ujawniać, za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych, naruszenia polegające na przekraczaniu dopuszczalnej prędkości. Fotoradary będące w dyspozycji Inspekcji Transportu Drogowego pracują w systemie ciągłym, tzn. 24-godzinnym.
Przez półtora miesiąca funkcjonowania systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym doszło już do kilku przypadków dewastacji i kradzieży urządzeń. Ostatni tego typu akt wandalizmu miał miejsce w tym tygodniu. W dniu 17 sierpnia o godz. 6.30 w miejscowości Motylewo na drodze wojewódzkiej nr 132 (woj. lubuskie) pracownik Inspekcji ujawnił dewastację masztu, w którym znajdowało się urządzenie rejestrujące. Maszt został przewrócony przez cofający samochód ciężarowy. Następnie sprawcy oblali obudowę cieczą łatwopalną i podpalili. Sprawcy po przewróceniu masztu włamali się do wnętrza obudowy i usiłowali zniszczyć fotoradar poprzez uderzenia siekierą. Prawdopodobnie nie jest uszkodzony twardy dysk, zatem zdjęcia kierowców, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość zostaną odzyskane. Zdewastowany maszt został usunięty z pobocza drogi.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zwraca się z apelem do mieszkańców lub świadków zdarzenia o pomoc w ustaleniu sprawców tego przestępstwa. Dla osoby, która pomoże w zidentyfikowaniu i zatrzymaniu sprawców dewastacji fotoradaru w miejscowości Motylewo zostanie ufundowana nagroda pieniężna w wysokości 5 tys. złotych.
To nie pierwszy akt wandalizmu. W połowie lipca na drodze krajowej nr 1 w miejscowości Pszczyna zostało skradzione urządzenie rejestrujące. Złodzieje dodatkowo uszkodzili (poprzecinali) przewody elektryczne, które zasilały maszt. Kilka dni wcześniej zdewastowano (podpalono) maszty wraz z obudowami w Kielcach i w miejscowości Goczałkowice-Zdrój. W tym ostatnim miejscu zniszczeniu uległo również urządzenie rejestrujące. Do aktu wandalizmu doszło także w Łodzi, gdzie zniszczony został obiektyw fotoradaru oraz w miejscowości Franciszkowo przy drodze krajowej nr 16 w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie miała miejsce nieudana próba kradzieży urządzenia (powyginano drzwiczki obudowy).


(Fot.: PD@N 397-20-22)
Komentuj →
15 sierpnia 2011 |
0

(Fot.: PD@N 397-41)
Komendant Główny Policji zmienił przepisy dotyczące przeprowadzania kontroli trzeźwości – Zarządzenie nr 496 Komendanta Głównego policji w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu. To reakcja na powtarzające się przypadki odbierania prawa jazdy osobom, które chwilę wcześniej zjadły np. słodycze na bazie alkoholu, lub wypłukały usta płynem do płukania zawierającym alkohol. O wypadkach takich donosiliśmy na stornach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS. To bulwersujące zdarzenia, a kierowcy tracili prawo jazdy, mimo faktu, iż już przy powtórnym – wykonanym w odstępie kilkunastu minut - badaniu alkomatem, urządzenie potwierdzało fakt, iż kierowca jest trzeźwy. Wg obowiązujących przepisów policjant zmuszony był zatrzymać prawo jazdy i skierować sprawę do sądu. I tu zaczynały się długie (3-4 tygodnie) i uciążliwe procedury.
Po zmianach - gdy drugie badanie przeprowadzone po około 15 minutach pokaże wynik 0,0 policjant obowiązkowo będzie musiał przeprowadzić trzecie. Jeżeli dwa ostatnie pokażą, że alkoholu w organizmie nie ma - kierowca prawa jazdy nie straci i będzie mógł jechać dalej. Z badań wynika, że kilkunastominutowy odstęp pomiędzy badaniami wystarcza, żeby zalegający w ustach alkohol pochodzący z jedzenia się ulotnił. Jeżeli natomiast za pierwszym razem alkotest pokaże, że kierowca przekroczył dopuszczalną normę zawartości alkoholu, drugie badanie przeprowadzone po kilkunastu minutach wskaże, że alkohol w organizmie jest, ale normy już nie przekracza, to nawet jeżeli w czasie trzeciego pokaże się wynik 0,0 sprawę i tak będzie rozstrzygał sąd.
W zarządzeniu nr 496 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 r. w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu (Dz. Urz. KGP Nr 9, poz. 40 i z 2010 r. Nr 12, poz. 72) wprowadza się następujące zmiany:
1) § 3 otrzymuje brzmienie:
“§ 3. 1. W przypadku dokonania pierwszego pomiaru urządzeniem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 1 i uzyskania wyniku ponad 0,00 mg/dm3, należy niezwłocznie dokonać drugiego pomiaru.
2. W przypadku dokonania pierwszego pomiaru urządzeniem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 2 i uzyskania wyniku ponad 0,00 mg/dm3, należy dokonać drugiego pomiaru po upływie 15 minut.
3. W przypadku uzyskania w pomiarach, o których mowa w ust. 2, wyników: w pierwszym pomiarze – równego lub większego od 0,1 mg/dm3, a w drugim - 0,00 mg/dm3, należy niezwłocznie dokonać trzeciego pomiaru tym samym urządzeniem. Gdy wynik trzeciego pomiaru wyniesie 0,00 mg/dm3, nie zachodzi uzasadnione podejrzenie, że kierujący znajduje się w stanie po użyciu alkoholu.
4. W przypadku uzyskania w pierwszym pomiarze, o którym mowa w ust. 2, wyniku równego lub większego od 0,1 mg/dm3, a w drugim – wyniku ponad 0,00 mg/dm3, ale poniżej 0,1 mg/dm3, należy niezwłocznie dokonać trzeciego pomiaru tym samym urządzeniem. Gdy wynik trzeciego pomiaru wyniesie 0,00 mg/dm3 lub powyżej 0,00 mg/dm3 zachodzi uzasadnione podejrzenie, że badany w chwili kierowania pojazdem znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.
5. Wynik badania, o którym mowa w ust. 2 należy zweryfikować badaniem urządzeniem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 1, jeżeli:
1) zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez badanego;
2) badany żąda takiego badania.
6. Urządzenie, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 3 może być stosowane, również bez ustnika jeśli ma taką funkcję, wyłącznie do wstępnej analizy ilościowo-orientacyjnej. Jeżeli w przeprowadzonym za jego pomocą pomiarze uzyskano wynik ponad 0,00 mg/dm3, należy przeprowadzić badanie urządzeniem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 1 lub 2.
7. Ustalenie zawartości alkoholu w organizmie uczestnika wypadku drogowego, w którym jest zabity lub ranny może być dokonane wyłącznie urządzeniem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 1 lub 2.”; (...)
Komentuj →
21 sierpnia 2011 |
0
W Krakowie rada miasta będzie musiała zmienić uchwałę regulującą zasady parkowania w centrum. Powód - błędy przy określaniu zasad pobierania opłat od mieszkańców płatnej strefy. Pomieszczone tam zapisy za współwłaścicieli pojazdu uznają wyłącznie małżonków, nie przewidują innej możliwości np. rodzeństwo (nawet w sytuacji meldunku w tym samym miejscu). Wykluczeni uchwałą nie mogą też otrzymać karty parkowania w strefie parkowania. Nie jest to jednak przypadkowe uchybienie. W świetle wcześniejszych przepisów np. mieszkaniec innego miasta porozumiewał się z kimś zameldowanym w strefie płatnego parkowania. Meldował się w jego mieszkaniu albo robił gospodarza współwłaścicielem auta i otrzymywał prawo do tańszego abonamentu - wyjaśnia Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Rada – jedno z rodzeństwa powinno zrezygnować z własności samochodu. Tu jednak pozostaje pytanie, a co na to ubezpieczyciele? Oni przecież wymagają, by wszyscy kierowcy danego samochodu byli wpisani do dowodu rejestracyjnego. I to pod groźbą wstrzymania wypłaty ewentualnego odszkodowania po wypadku. Nie jest to jedyny problem nowego zapisu. Wydział prawny urzędu wojewódzkiego zamierza je zaskarżyć. - Źle skonstruowano zapis regulujący, komu należy się tani abonament. To, co mamy obecnie, prowadzi do nierównego traktowania obywateli. Co np. w przypadku, gdy rozwiedzeni ludzie mieszkają pod tym samym adresem? Przecież sąd, zajmując się ich rozwodem, nie określił, komu należy się abonament - tłumaczy Bogusław Chrapusta, wojewódzki prawnik. Urząd wojewódzki najpierw chce złożyć wniosek o zmianę zapisów dotyczących opłat za abonament. - Nie jestem jednak pewien, czy nie zostanie to potraktowane jako tworzenie prawa w zastępstwie rady miasta. Jeśli sąd tak to potraktuje, wystąpimy o unieważnienie całości uchwały - zapowiada Chrapusta. Częściowo zmieniona uchwała może przyznać tani abonament wszystkim mieszkańcom strefy. Jeśli zostanie unieważniona, będą obowiązywały stare zasady parkowania.
Komentuj →
21 sierpnia 2011 |
0
(Fot.: PD@N 397-40jm)
W życie wchodzi nowela z dnia 22 lipca 2010 r. ustawy - Prawo o ruchu drogowego (2010.152.1018), która nakłada na powiaty nowe zadanie. Chodzi o auta porzucone bez tablic rejestracyjnych albo takie, które nie są używane. Stawki holowania każdego roku określi Rada Powiatu: “Rada powiatu, biorąc pod uwagę konieczność sprawnej realizacji zadań, o których mowa w ust. 1 i 2, oraz koszty usuwania i przechowywania pojazdów na obszarze danego powiatu, ustala corocznie, w drodze uchwały, wysokość opłat, o których mowa w ust. 5c, oraz wysokość kosztów, o których mowa w ust. 2a. Wysokość kosztów, o których mowa w ust. 2a, nie może być wyższa niż maksymalna kwota opłat za usunięcie pojazdu, o których mowa w ust. 6a.”. Kto odholuje – “Usuwanie pojazdów oraz prowadzenie parkingu strzeżonego dla pojazdów usuniętych w przypadkach, o których mowa w ust. 1 lub 2, należy do zadań własnych powiatu. Starosta realizuje te zadania przy pomocy powiatowych jednostek organizacyjnych lub powierza ich wykonywanie zgodnie z przepisami o zamówieniach publicznych.". I wysokości opłat: “Ustala się maksymalną wysokość stawek kwotowych opłat, o których mowa w ust. 5c:
a) rower lub motorower - za usunięcie - 100 zł; za każdą dobę przechowywania - 15 zł,
b) motocykl - za usunięcie - 200 zł; za każdą dobę przechowywania - 22 zł,
c) pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t - za usunięcie - 440 zł; za każdą dobę przechowywania - 33 zł,
d) pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t do 7,5 t - za usunięcie - 550 zł; za każdą dobę przechowywania - 45 zł,
e) pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5 t do 16 t - za usunięcie - 780 zł; za każdą dobę przechowywania - 65 zł,
f) pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 16 t - za usunięcie - 1.150 zł; za każdą dobę przechowywania - 120 zł,
g) pojazd przewożący materiały niebezpieczne - za usunięcie - 1.400 zł; za każdą dobę przechowywania - 180 zł.
6b. Maksymalne stawki opłat określone w ust. 6a, obowiązujące w danym roku kalendarzowym ulegają corocznie zmianie na następny rok kalendarzowy w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszego półrocza roku, w którym stawki ulegają zmianie, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.
6c. Na każdy rok kalendarzowy minister właściwy do spraw finansów publicznych ogłasza, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" maksymalne stawki opłat, o których mowa w ust. 6a, z uwzględnieniem zasady określonej w ust. 6b, zaokrąglając je w górę do pełnych złotych.
6d. Wskaźnik cen, o którym mowa w ust. 6b, ustala się na podstawie komunikatu Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego ogłoszonego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski", w terminie 20 dni od dnia jego ogłoszenia.
6e. Opłaty, o których mowa w ust. 6, stanowią dochód własny powiatu."
Komentuj →
20 sierpnia 2011 |
0
(Fot.: PD@N 397-34)
W ostatnich dniach wiele miejsca w mediach zajmował temat używania przez straż miejską programów komputerowych, dzięki którym mogli odczytywać często niewyraźne numery rejestracyjne fotografowanych pojazdów. Kierowcy odmawiają płacenia mandatów, mówiąc, że fotki mogą być spreparowane, dziennikarze pytają – czy to nowy sposób na uniknięcie płacenia kar za przekroczenie prędkości? A straż miejska, ta twierdzi, że używa programu zgodnie z przeznaczeniem, nie ingerując w treść fotografii, więcej twierdzą, że program, którym dysponują, nie daje im takich możliwości, korzystają jedynie z filtrów. Jak tłumaczy Marek Seweryński z firmy Meron, która udostępnia gminom fotoradary, jeśli zdjęcie jest robione z fleszem, to dzięki filtrowi polaryzacyjnemu wszystkie elementy odblaskowe samochodu odbijają się w różnych miejscach na fotografii. Takie odbicie tablicy można pobrać z innego fragmentu zdjęcia. Niekiedy jest ono dodatkowo przyciemniane lub rozjaśniane i wyostrzane. - Mamy specjalny program, który nazywa się Archiw i jest integralną częścią każdego fotoradaru - mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl Katarzyna Dobrowolska z biura prasowego straży. - Dzięki temu programowi możemy po wykonaniu zdjęcia poprawić jego ostrość, przybliżyć lub oddalić obraz. Nic więcej – dodaje i jednocześnie zastrzega, że program pozwala pracować na jednym zdjęciu na raz. - Nie mogą tym samym z jednego zdjęcia na inne skopiować fragmentu fotografii, czyli np. numeru rejestracyjnego - tłumaczy. Sumując – ich zdaniem – wszystko jest w porządku. Sądy pozwalały na wykorzystywanie tak obrobionych zdjęć, jako dowodów w sprawach, jednak teraz pewna część ekspertów kwestionuje takie praktyki. Inni za uważają jednak, iż jeśli strażnicy przedstawią metodologię badania i będzie z niej wynikało, że nie zmodyfikowali zdjęcia, będzie ono miało pełną moc dowodową. Jedźmy wolniej.
Komentuj →
19 sierpnia 2011 |
0
Po wielu debatach, opiniach i dyskusjach sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny opowiedziała się za tym, by dłużnicy alimentacyjni nie tracili praw jazdy, jeśli płacą co najmniej połowę zasądzonej kwoty. Przypomnijmy, iż Senat proponował, by było to 75 proc.Pierwotnie w rządowym projekcie ustawy minimalna kwota wynosiła 30 proc., zaś w ustawie uchwalonej przez Sejm pod koniec lipca próg ten został ustalony na 50 proc. Ustawa dostosowuje prawo do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który w 2009 r. uznał, że zatrzymanie prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemujest sprzeczne z konstytucyjną zasadą proporcjonalności między celem a środkami proponowanymi, by ten cel osiągnąć. Aby uczynić zadość zasadzie proporcjonalności, nowelizacja wprowadza zasadę, że prawo jazdy będzie zatrzymywane tylko w wyjątkowych sytuacjach. Ustawa wprowadza również możliwość odwołania się od decyzji o zatrzymaniuprawa jazdy do samorządowego kolegium odwoławczego. Gdy decyzja stanie się ostateczna, wójt, burmistrz lub prezydent miasta skieruje do starosty wniosek o zatrzymanie prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu oraz wniosek do prokuratora o ściganie za niepłacenie alimentów. Prawo jazdy zostanie zwrócone, gdy zniknie bezpośrednia przyczyna jego zatrzymania. Obecnie dłużnik alimentacyjny nie może kwestionować zasadności wniosku o zatrzymanie prawa jazdy, ponadto wszyscy dłużnicy traktowani są jednakowo bez względu na ich sytuację osobistą - nie uwzględnia się m.in. długości okresu bezskutecznej egzekucji czy faktu korzystania z prawa jazdy przy wykonywaniu pracy.
Komentuj →
19 sierpnia 2011 |
0
Sejm poparł poprawkę Senatu do nowelizacji ustaw ubezpieczeniowych. Nowela umożliwia m.in. wypowiedzenie automatycznie przedłużonej umowy ubezpieczenia OC, gdy klient ma podpisaną już nową umowę. Nowela dotyczy ustaw: o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym, Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, Prawo ubezpieczeniowe oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym. Większość przepisów ustawy zacznie obowiązywać nie 1 stycznia 2012 r. jak wcześniej planowano, a 11 lutego 2012 r. W nowelizacji określono także nowy sposób liczenia zwrotu składki w ubezpieczeniach obowiązkowych OC. Jej zwrot będzie przysługiwał za każdy dzień niewykorzystanej ochrony ubezpieczeniowej, a nie - jak obecnie - za każdy pełny miesiąc. Ponadto wysokość opłat za niespełnienie obowiązku ubezpieczeniowego ma być uzależniona od wielokrotności minimalnego wynagrodzenia, a nie kursu euro Kara za brak OC na auto osobowe ma stanowić równowartość dwukrotności płacy minimalnej, na samochód ciężarowy i autobus - trzykrotności, na pozostałe pojazdy - jednej trzeciej minimalnego wynagrodzenia.
Komentuj →
19 sierpnia 2011 |
1
(Fot.: PD@N 397-31)
Prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie katastrofy tramwajowej, która miała miejsce w maju 2010 roku na skrzyżowaniu al. Kościuszki i Mickiewicza w centrum Łodzi. Wówczas jadący od Teofilowa tramwaj linii 8 wypadł z szyn, przeciął jezdnię i wpadł na stalowy słup trakcyjny. Motorniczy, 22-letni Sylwester J., zginął na miejscu, zaś 12 rannych pasażerów - w tym dwie kobiety w ciąży - zostało rannych i trafiło do szpitali. Śledczy badając okoliczności wypadku chcieli wyjaśnić czy motorniczy był winny katastrofy. Policja nie wykluczała, że przyczyną wypadku mogła być źle przesunięta zwrotnica. Istniały także inne przypuszczenia, uzasadnione faktem, iż motorniczy podjął pracę w łódzkim MPK zaledwie kilka dni wcześniej. Padały wątpliwości co do faktu wystarczającego zakresu szkolenia motorniczych. - Ostatecznie biegli z łódzkiego Zakładu Medycyny Sądowej nie mogli wykluczyć, że stan zdrowia motorniczego, który chorował na serce, nie pozwolił mu na takie działania, których efektem byłoby uniknięcie katastrofy - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - W tej sytuacji sprawa została umorzona. W podobnych sprawach za nieumyślne spowodowanie katastrofy lądowej w ruchu drogowym grozi do ośmiu lat więzienia.
Komentuj →
19 sierpnia 2011 |
2
Znak STREFA RUCHU był jednym z niecierpliwie oczekiwany, zaczął obowiązywać prawie rok temu (wrzesień 2010) i dalej, dalej nic. Miał zmniejszyć samowolę kierowców panoszących się na osiedlowych uliczkach i sklepowych parkingach. Niestety zobowiązani do ich ustawienia - zarządcy - nie korzystają z nadanego im ustawą prawa. Nowelizacja ustawy - Prawo o ruchu drogowym, rozszerza stosowanie przepisów ruchu drogowego na tzw. drogi wewnętrzne (uliczki osiedlowe, parkingi przed hipermarketami). Tam, gdzie zostaną postawione znaki "Strefa ruchu", strażnicy i policjanci mają możliwość wypisania mandatu za łamanie przepisów ruchu drogowego. Pierwsze takie znaki pojawiły się na parkingach przy marketach. - Wiemy oczywiście, że "strefy ruchu" już obowiązują na takich parkingach - mówi Mariola Ostaszewska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. - Ale odwiedzamy je z taką samą częstotliwością, jak przed ustawieniem tych znaków. I dodaje: - Ale muszę przyznać, że teraz łatwiej jest nam podejmować interwencje, bo dzięki "strefie ruchu" możemy skuteczniej karać kierowców, zwłaszcza tych, którzy parkują w miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych. A co zarządcy spółdzielni lub wspólnot mieszkaniowych, niestety nie podejmują działań. Po pierwsze wiąże się to z oznakowaniem terenu we własnym zakresie i na swój koszt. Wjazd do strefy ruchu trzeba bowiem oznaczyć białą tablicą z napisem "Strefa ruchu" oraz symbolem auta. Widoczny musi być również wyjazd. Najważniejszy jednak problem związany jest z tym, że w "strefie ruchu" można zostawić auto tylko w miejscach do tego przeznaczonym, czyli na parkingach. A tych, jak wiadomo jest za mało. - Czasami ludzie są zmuszeni parkować w takich miejscach, gdzie normalnie byłoby to zabronione. Nie chcemy narażać ich na mandaty – komentują prezesi i zarządcy osiedli. A co producenci znaków drogowych - wygląda więc na to, że producenci znaków drogowych nie mogą liczyć na duży zarobek. - Mieliśmy już kilka sygnałów zainteresowania ze strony spółdzielni, ale z produkcją jeszcze nie ruszyliśmy - powiedział Mariusz Szymański z lubelskiej firmy Ikom.
Komentuj →
19 sierpnia 2011 |
0
Podczas drugiego dnia 98 posiedzenia Sejmu RP posłowie wysłuchali sprawozdania Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o Policji (sprawozdawał poseł Janusz Dzięcioł). Uchwalona w połowie lipca ustawa dotyczy zmiany wymagań w stosunku do kandydatów do służby w Policji, w tym rezygnacji ze zbyt rygorystycznego wymogu niekaralności za wykroczenia. Senatorowie zaproponowali liberalizację ustawy i wprowadzili poprawkę umożliwiającą osobom skazanym za przestępstwa nieumyślne podjęcie służby w policji. Zaproponowano zmiany w artykule 25. ustawy - dotyczy on warunków, jakie musi spełnić osoba, która chce podjąć służbę w policji. Dotychczas jednym z nich była niekaralność rozumiana jako niekaralność zarówno za przestępstwo, jak i za wykroczenie. Zdarzało się, że postępowanie kwalifikacyjne do służby było przerywane, ponieważ kandydat został ukarany za popełnienie drobnego wykroczenia. W nowelizacji ustawy o policji zapisano więc, by jednym z warunków dla kandydata do służby było to, iż nie był on skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Senat chciał, by wymóg ten dotyczył jedynie ściganych z oskarżenia publicznego przestępstw umyślnych lub umyślnych przestępstw skarbowych. Oznaczałoby to, że do policji mogliby być przyjmowani kandydaci karani za drobne przestępstwa nieumyślne np. wypadek drogowy. Takie zdarzenie nie byłoby także powodem do zwolnienia policjanta, który jest już w służbie. Sejm odrzucił jednak tę poprawkę - głosowało za tym 360 posłów, przeciw było 36. Nikt się nie wstrzymał. Przyjęto trzy inne poprawki Senatu. Wszystkie mają jednak charakter redakcyjny lub legislacyjny.
Komentuj →
18 sierpnia 2011 |
1
Na swoim 98. posiedzeniu Sejm uchwalił nowelizację ustawy o transporcie drogowym. Ustawodawca m.in. obniża wysokość kar nakładanych na przewoźników z 15 tys. zł do 10 tys. zł. Za przyjęciem ustawy głosowało 406 posłów, trzech było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. Nowela ustawy wychodzi naprzeciw oczekiwaniom firm zajmujących się transportem drogowym. Ma ona na celu przede wszystkim ograniczenie nieuczciwej konkurencji zarówno ze strony przedsiębiorstw krajowych, jak i zagranicznych. Ponadto ma zwiększyć m.in. funkcję prewencyjną kar nakładanych na przewoźników, przy jednoczesnym zmniejszeniu ich represyjności i zmniejszyć bariery biurokratyczne utrudniające prowadzenie działalności w zakresie przewozów. Dziś bez względu na wielkość firmy transportowej suma kar za naruszenia ustawy o transporcie drogowym może wynieść do 30 tys. zł. Tymczasem o kary nietrudno. Wystarczy, że firma zmieni pojazd i nie zdąży zgłosić go do licencji, by w trakcie kontroli dostać 8 tys. zł kary.– Nałożenie na małego przedsiębiorcę takiej samej kary jak na dużego może być zabójcze - uważa Tadeusz Jarmuziewicz, wiceminister infrastruktury. Dodaje, że w tej branży dominują małe i średnie firmy. Dlatego, aby mniejsi przewoźnicy nie zniknęli z rynku, projekt przewiduje, że jeżeli firma zatrudnia do 10 pracowników, to suma kar nałożonych przy jednej kontroli w siedzibie przedsiębiorcy nie przekroczy 15 tys. zł. W tych, gdzie pracuje od 11 do 50 kierowców, maksymalnie zapłacą 20 tys. zł. Firmy zatrudniające do 250 kierowców zapłacą za naruszenia przepisów nie więcej niż 25 tys. zł. Natomiast 30 tys. zł wyniosą kary dla firm, w których jest ponad 250 kierowców. Wyższe kary zapłacą np. spedytorzy – do 40 tys. zł. Projekt zmienia także zapisy dotyczące szkolenia kierowców zawodowych. Teraz ustawa o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie innych ustaw trafi do Senatu.
Ustawa zmieniająca ustawę o transporcie drogowym oraz innych ustaw (fragmenty) -
(...) 6) art. 39e otrzymuje brzmienie:
“Art. 39e. 1. Kierownik ośrodka szkolenia wydaje osobie, która ukończyła wymagane zajęcia w ramach szkolenia okresowego, świadectwo kwalifikacji zawodowej potwierdzające ukończenie szkolenia okresowego.
2. Kierownik ośrodka szkolenia jest obowiązany:
1) przedstawić wojewodzie właściwemu ze względu na miejsce prowadzenia ośrodka szkolenia, najpóźniej w następnym dniu roboczym od dnia rozpoczęcia kursu, informację o terminie, czasie i miejscu, w których będą prowadzone zajęcia, wraz z listą uczestników kursu kwalifikacyjnego lub szkolenia okresowego;
2) prowadzić dokumentację odpowiednio kursu kwalifikacyjnego oraz szkolenia okresowego;
3) przekazywać wojewodzie, o którym mowa w pkt 1, w terminie 14 dni od dnia zakończenia szkolenia okresowego i wydania świadectwa kwalifikacji zawodowej potwierdzającego jego ukończenie, następujące dane osób, które ukończyły kurs:
a) imię i nazwisko;
b) datę i miejsce urodzenia;
c) numer ewidencyjny Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (PESEL), zwany dalej “numerem PESEL”, a w przypadku osoby nieposiadającej numeru PESEL - serię, numer i nazwę dokumentu potwierdzającego tożsamość oraz nazwę państwa, które wydało ten dokument,
d) adres zamieszkania,
e) zakres ukończonego szkolenia,
f) datę rozpoczęcia i zakończenia szkolenia,
g) numer wydanego świadectwa kwalifikacji zawodowej lub numer zaświadczenia potwierdzającego ukończenie jednego z modułów szkolenia, o którym mowa w art. 39d ust. 3 pkt 2.
3. Kierownik ośrodka szkolenia, w terminie 21 dni od dnia wydania świadectwa kwalifikacji zawodowej, o którym mowa w ust. 1, przekazuje do centralnej ewidencji kierowców następujące dane osób, którym wydał świadectwo:
1) imię i nazwisko;
2) datę i miejsce urodzenia;
3) numer ewidencyjny PESEL albo rodzaj, serię, numer oraz państwo wydania dokumentu potwierdzającego tożsamość – w przypadku osoby nieposiadającej numeru PESEL;
4) zakres, numer i datę wydania świadectwa kwalifikacji zawodowej potwierdzającego odbycie szkolenia okresowego.
4. Wojewoda, o którym mowa w ust. 2 pkt 1, może umożliwić przekazywanie informacji oraz danych, o których mowa w ust. 2 pkt 1, 3 i ust. 3, oraz w formie elektronicznej z wykorzystaniem bezpiecznego podpisu elektronicznego.”; (...)
8) w art. 39h ust. 3 otrzymuje brzmienie:
“3. Rażącym naruszeniem warunków wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia jest:
1) wielokrotne prowadzenie szkolenia:
a) w sposób niezgodny z wymaganymi szczegółowymi warunkami przeprowadzania zajęć, o których mowa w art. 39i ust. 1 pkt 2,
b) w sposób niezgodny z programem szkolenia,
c) pojazdami niespełniającymi szczegółowych wymagań, o których mowa w art. 39i ust. 1 pkt 1;
2) nieprzedstawienie informacji, o której mowa w art. 39e ust. 2 pkt 1;
3) wydanie świadectwa kwalifikacji zawodowej niezgodnego ze stanem faktycznym;
4) odmowa poddania się kontroli, o której mowa w ust. 2 pkt 1.”; (...)
(...) 15) art. 92 i 92a otrzymują brzmienie:
“Art. 92. 1. Kierujący wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze grzywny w wysokości do 2 000 złotych.
2. Wykaz naruszeń, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości grzywien za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 1 do ustawy.
3. Osoba zarządzająca przedsiębiorstwem lub osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie, o której mowa w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego albo dopuściła, chociażby nieumyślnie, do powstania takich naruszeń, podlega karze grzywny w wysokości do 2000 złotych.
4. Wykaz naruszeń, o których mowa w ust. 3, oraz wysokości grzywien za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 2 do ustawy.
5. Orzekanie w sprawie nałożenia grzywny, o której mowa w ust. 1 i 3, następuje w trybie określonym w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.
6. Przepisy ust. 1 i 3 stosuje się również w przypadku ujawnienia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego popełnionego zagranicą, chyba że sprawca wykaże, iż za naruszenie została już nałożona kara.
Art. 92a. 1. Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie.
2. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych – w odniesieniu do kontroli drogowej.
3. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć:
1) 15.000 złotych – dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio 10 w okresie 6 miesięcy do dnia rozpoczęcia kontroli;
2) 20.000 złotych – dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 11 do 50 w okresie 6 miesięcy do dnia rozpoczęcia kontroli;
3) 25.000 złotych – dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 51 do 250 w okresie 6 miesięcy do dnia rozpoczęcia kontroli;
4) 30.000 złotych – dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie większej niż 250 w okresie 6 miesięcy do dnia rozpoczęcia kontroli;
5) 40.000 złotych – dla podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym.
4. Za kierowców, o których mowa w ust. 3 pkt 1-3, uważa się również osoby niezatrudnione przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, wykonujące osobiście przewozy drogowe na jego rzecz.
5. Jeżeli czyn będący naruszeniem przepisów, o których mowa w ust. 1, wyczerpuje jednocześnie znamiona wykroczenia, w stosunku do podmiotu będącego osobą fizyczną stosuje się wyłącznie przepisy niniejszej ustawy.
6. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
7. Przepisy ust. 1, 3 pkt 5 i ust. 5 i 6 stosuje się do podmiotów wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, w szczególności do:
1) spedytora,
2) nadawcy,
3) odbiorcy,
4) załadowcy,
5) organizatora wycieczki,
6) organizatora transportu,
7) operatora publicznego transportu zbiorowego
- jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia.
8. Przepisy ust. 1 i ust. 3-6 stosuje się do podmiotów, o których mowa w art. 16a i art. 33a.”; (...)
Komentuj →
18 sierpnia 2011 |
1
W uchwalonej na 98. posiedzeniu Sejmu noweli ustawy o transporcie drogowym. Przewidziano także zmiany w ustawie - Prawo o ruchu drogowym.
Ustawa zmieniająca ustawę o transporcie drogowym oraz innych ustaw (fragmenty) -
(...) Art. 4. W ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:
1) w art. 2 pkt 43 otrzymuje brzmienie:
“43) taksówka – pojazd samochodowy, odpowiednio wyposażony i oznaczony, przeznaczony do przewozu osób w liczbie nie większej niż 9 łącznie z kierowcą oraz ich bagażu podręcznego za ustaloną na podstawie taksometru opłatą;”;
2) w art. 39:
a) ust. 2 pkt 3 otrzymuje brzmienie:
“3) kierującego taksówką podczas przewożenia pasażera;”,
b) ust. 4 otrzymuje brzmienie:
“4. Przepis ust. 3 nie dotyczy przewozu dziecka taksówką, autobusem, specjalistycznym środkiem transportu sanitarnego, o którym mowa w art. 36 ust. 2 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. Nr 191, poz. 1410, z późn. zm.[1])), pojazdem Policji, Straży Granicznej lub Straży Gminnej (Miejskiej).”;
3) w art. 74 po ust. 2 dodaje się ust. 2a i 2b w brzmieniu:
“2a. Czasowej rejestracji, o której mowa w ust. 2 pkt 1, można dokonać, pomimo braku dołączonych do wniosku o rejestrację dokumentów, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 6, 6a i 8. Dokumenty te powinny zostać złożone przed wydaniem dowodu rejestracyjnego.
2b. Czasowej rejestracji pojazdu dokonuje się warunkowo, jeżeli właściciel pojazdu złoży oświadczenie, że w okresie od tej rejestracji do wydania dowodu rejestracyjnego nie nastąpi zmiana w zakresie własności pojazdu.”;
4) w art. 81:
a) w ust. 4 tiret pierwszy otrzymuje brzmienie:
“– z wyjątkiem taksówki, pojazdu uprzywilejowanego lub pojazdu odpowiednio przystosowanego lub wyposażonego zgodnie z przepisami o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych, pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu oraz pojazdu przystosowanego konstrukcyjnie do ruchu lewostronnego.”,
b) ust. 6 otrzymuje brzmienie:
“6. Okresowe badanie techniczne samochodu osobowego, samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, motocykla lub przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t przeprowadza się przed upływem 3 lat od dnia pierwszej rejestracji, następnie przed upływem 5 lat od dnia pierwszej rejestracji i nie później niż 2 lata od dnia przeprowadzenia poprzedniego badania technicznego, a następnie przed upływem kolejnego roku od dnia przeprowadzenia badania. Nie dotyczy to pojazdu przewożącego towary niebezpieczne, taksówki, pojazdu samochodowego konstrukcyjnie przeznaczonego do przewozu osób w liczbie od 5 do 9, wykorzystywanego do zarobkowego transportu drogowego osób, pojazdu marki “SAM”, pojazdu zasilanego gazem, pojazdu uprzywilejowanego oraz pojazdu używanego do nauki jazdy lub egzaminu państwowego, które podlegają corocznym badaniom technicznym.”,
c) w ust. 11 pkt 4 otrzymuje brzmienie:
“4)który ma być używany jako taksówka, pojazd uprzywilejowany, pojazd do nauki jazdy, pojazd do przeprowadzania egzaminu państwowego lub pojazd odpowiednio przystosowany lub wyposażony zgodnie z przepisami o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych;”.(...)
Komentuj →
17 sierpnia 2011 |
1
Policjanci z włocławskiej drogówki zatrzymali w Nasiegniewie do kontroli przejeżdżający ciągnik. W czasie prowadzonej kontroli mundurowi stwierdzili, że blankiet prawa jazdy, którym okazał się 52-letni traktorzysta jest nieaktualny. Dokument wydany został w latach siedemdziesiątych, a właściciel nie wymienił go w odpowiednim czasie na właściwy. Okazało się również, że mimo, iż dokument jest nieaktualny, to zdjęcie jest jak najbardziej aktualne. Właściciel dokumentu przyznał wówczas, że nie miał pewności, czy musi wymienić ten dokument i w dalszym ciągu posługiwał się starym. Ponadto wyjaśnił także, że oryginalne zdjęcie gdzieś się zawieruszyło i mężczyzna postanowił wkleić w to miejsce aktualne. Nie sądził jednak, jak twierdził, że naruszył w ten sposób prawo. Niemniej niewiedza nie zwolni go z odpowiedzialności za samodzielne “odświeżenie” dokumentu, a za to grozi do 5 lat pozbawienia wolności. nadkom. Małgorzata Marczak Oficer Prasowy KMP Włocławek
Komentuj →
16 sierpnia 2011 |
0

(Fot.: PD@N 397-28)
Muzułmanie z paryskiej 18. dzielnicy, którzy modlą się na ulicach (w piątki), mogą od 16 sierpnia praktykować swój kult w dawnych koszarach (nie mieszczą się w pobliskich meczetach) - poinformował w wywiadzie dla agencji AFP francuski minister spraw wewnętrznych Claude Gueant. - Modlitwy na ulicy to rzecz nie do przyjęcia, bezpośrednio sprzeczna z zasadą państwa świeckiego, i trzeba z tym skończyć - powiedział minister. Podobne problemy jak w Paryżu mają też muzułmanie w Marsylii, ale i tam według ministra "modlitwy uliczne muszą się skończyć". Modły na ulicach we francuskich miastach na początku roku wywołały we Francji debatę polityczną. Ta dotyczyła przede wszystkim zasadzie laickości, ale rozstrzygającym jest chyba argument zakłócania bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Komentuj →
16 sierpnia 2011 |
0
(Fot.: PD@N 397-39jm)
Od września br. w Swarzędzu zostanie testowo uruchomiony system monitoringu skrzyżowań. Jego zadaniem będzie wyłapywanie kierowców, którzy skrzyżowanie pokonują na czerwonym świetle. Kierowca będzie karany przez Straż Miejską surowym mandatem za popełnione wykroczenie. W kontrolowaniu zachowań kierowców pomogą dwie kamery obserwujące krzyżówkę. System uaktywnia się w momencie gdy zostaje zapalone czerwone światło. Jedna z kamer rejestruje dwa zdjęcia: przed wjazdem na skrzyżowanie i po jego przejechaniu – na obu widać również kolor sygnalizatora. Druga, umiejscowiona kilkanaście metrów dalej wykonuje zdjęcie od przodu, aby można było rozpoznać wizerunek kierowcy. System działa bezobsługowo i generuje automatycznie raporty przesyłane kodowanym łączem internetowym do Straży Miejskiej (odpowiada za obsługę systemu). Jest to nowatorski system, który do tej pory funkcjonuje jedynie w 5 miejscowościach w Polsce. Koszt zakupu systemu na jedno skrzyżowanie to 30 000 zł, ale przy zakupie kolejnych cena maleje. Istnieje również możliwość wynajmu i wtedy koszty są dużo niższe. Projekt jest dofinansowywany z Unii Europejskiej.
Zgodnie z taryfikatorem mandatów za wjazd na czerwonym świetle grozi mandat w wysokości 300-500 zł oraz 6 punktów karnych.
Komentuj →
16 sierpnia 2011 |
0
Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż przygotowaliśmy - do pobrania - kolejną aktualizację elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe. Aktualizacja według stanu prawnego obowiązującego na dzień 16 sierpnia 2011 r. Dostępne są także:
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe
wg stanu prwnego na 16.8.2011 r. |
|
Projekty aktów prawnych
|
|
Projekt |
ustawy |
o zmianie ustawy o transporcie drogowym i ustawy o kierujących pojazdami |
|
Projekt |
rozporządzenia |
zmieniające rozporządzenie w sprawie usuwania pojazdów pozostawionych bez tablic rejestracyjnych lub których stan wskazuje na to, że nie są używane |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) |
|
Ustawa |
Prawo geologiczne i górnicze |
|
Rozporządzenie |
w sprawie warunków technicznych pojazdów specjalnych i pojazdów używanych do celów specjalnych Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, kontroli skarbowej, Służby Celnej, Służby Więziennej i straży pożarnej |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone
w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) |
|
Ustawa |
o swobodzie działalności gospodarczej |
|
Ustawa |
o opłacie skarbowej |
|
Rozporządzenie |
w sprawie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami |
|
Rozporządzenie |
w sprawie badań technicznych pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Policji i innych pojazdów użytkowanych w sposób szczególny |
|
Rozporządzenie |
w sprawie warunków technicznych pojazdów specjalnych i pojazdów używanych do celów specjalnych Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, kontroli skarbowej, Służby Celnej, Służby Więziennej i straży pożarnej |
|
Pobierz aktualizacje:
wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /
kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany |
|
|
|
|
|
ePrawoDrogowe to zbiór
kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: 502-659-431
Komentuj →
15 sierpnia 2011 |
0
Prawie 59 tys. zł kary za swój błąd może zapłacić urzędnik organów centralnych czy naczelnych. Tak wyliczyła firma doradcza Deloitte, która przeanalizowała obowiązującą od maja ustawę o odpowiedzialności majątkowej urzędników – jak czytamy na stornach Portalu Samorządowego pl. Przypomnijmy, iż wymieniony akt wprowadza odpowiedzialność majątkową urzędników za "rażące naruszenie prawa". Zgodnie z nią urząd można dochodzić od urzędnika odszkodowania. Ustawa zakłada, że błąd może kosztować urzędnika nawet 12-krotność miesięcznego wynagrodzenia. Deloitte wyliczyło, że w przypadku urzędów naczelnych i centralnych w grę wchodzi prawie 59 tys. zł, w urzędach wojewódzkich średnio ponad 44 tys. zł, a w gminnych - średnio 43 tys. zł. Firma zwraca uwagę, że ze względu na rozpiętość zarobków, najwięcej za błąd mógłby zapłacić urzędnik samorządowy w województwie mazowieckim - prawie 52 tys. zł, a najmniej - w podlaskim - niecałe 40 tys.
Komentuj →