0397/28/2011 15 sierpnia 2011 21 sierpnia 2011

o tym jak jeździć w stylu eko; kontrole drogowe łagodniejsze dla trzeźwych kierowców; nagroda za pomoc w ujęciu sprawców dewastacji fotoradaru; bezpłatne testy psychologiczne dla kierowców seniorów; błędnie prowadzone szkolenia motocyklistów?; o kierowcach i drogach w Portugalii (fotorelacja); odcinkowy pomiar prędkości (system bramkowy); ośrodek doskonalenia techniki jazdy w WORD; na czerwonym, czy „ciemno zielonym”; brakuje nauczycieli edukacji dla bezpieczeństwa; o kierowcy z ręką w gipsie; nauka jazdy na rowerze; czy pijany kursant odpowie za swój czyn; prawo jazdy dla obcokrajowca (cz. 2); obowiązuje nowy wzór wniosku o wydanie prawa jazdy; Skoda Fabia w ruchu drogowym - film szkoleniowy; o...

News tygodnia

Jak jeździć w stylu eko
21 sierpnia 2011 | 1

Ekojazda wpływa pozytywnie na ilość zużytego paliwa - jeżdżąc w stylu eko można zaoszczędzić nawet do 20% paliwa. Także ryzyko wypadku staje się mniejsze, między innymi dlatego, że jazda staje się bardziej przewidywalna. Poza tym takie prowadzenie auta redukuje hałas - odgłos wydawany przez samochód jadący z 4 000 obr./min równa się odgłosowi wydawanemu przez 32 samochody jadące z 2 000 obr./min*!

Ekojazda to przede wszystkim prowadzenie samochodu z równomierną prędkością i przewidywanie wydarzeń na drodze. Takie zachowanie umożliwia unikanie niepotrzebnych przyspieszeń i hamowań. Jadąc z prędkością 50 km/h powinniśmy zdjąć nogę z gazu w odległości 100 metrów przed planowanym miejscem zatrzymania pojazdu, czyli np. przed skrzyżowaniem. A aby uniknąć gwałtownego hamowania w przypadku nagłego zatrzymania się pojazdu jadącego przed nami, warto zachować od niego odległość minimum 3 sekund - radzi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Inną zasadą ekojazdy jest odpowiednie dbanie o stan pojazdu, czyli comiesięczne kontrole ciśnienia w oponach oraz regularne serwisowanie pojazdu. Według danych UE, niedopompowane opony mogą zwiększyć zużycie paliwa o 4%**. Na to ile zużywamy paliwa wpływ ma także ilość i sposób przewożenia bagażu. Unikać należy wożenia zbędnego ładunku, a montując np. bagażniki dachowe pamiętać trzeba o ich zdjęciu jak tylko przestaną być potrzebne, gdyż zwiększają opór powietrza - radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Poza oszczędnością paliwa, wśród korzyści z ekojazdy można wymienić między innymi wzrost bezpieczeństwa na drodze. Stosując zasady ekojazdy kierowcy jeżdżą bardziej świadomie i spokojniej. Przemyślane przyspieszanie i hamowanie, unikanie jazdy na biegu jałowym sprawiają, że zmniejszamy ryzyko wypadku – tłumaczą trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Co więcej, płynna jazda zredukuje stres związany z prowadzeniem pojazdu oraz zostanie doceniona przez pasażerów.

Stosowanie zasad ekojazdy to również przejaw dbałości o środowisko. Poprzez mniejsze zużycia paliwa zostaje ograniczona emisja dwutlenku węgla, a jazda na odpowiednich obrotach silnika pozwala na redukcję hałasu.

Trenerzy Szkoły Jazdy Renault radzą - podstawowe zasady ekojazdy:

1.Kontroluj obroty silnika: Zmieniaj bieg na wyższy przy 2000 obr./min w silniku wysokoprężnym i przy 2400 obr./min w benzynowym. Redukuj biegi, gdy obroty spadają do ok. 1 000 obr./min.

2.Jedź płynnie – po rozpędzeniu jedź z możliwie stałą prędkością na najwyższym możliwym biegu, hamuj silnikiem jeśli to możliwe i bezpieczne.

3.Kontroluj przyspieszanie – zanim osiągniesz prędkość 50 km/h przyspieszaj dynamicznie, aż do osiągnięcia piątego biegu; powyżej 50 km/h przyspieszaj w umiarkowany sposób

4.Umiejętnie pokonuj zjazdy i wzniesienia: na tych pierwszych zachowuj stałą prędkość, a na podjazdach zwolnij.

5.Wyłączaj silnik, gdy postój trwa dłużej niż minutę.

6.Dbaj o dobry stan pojazdu: przynajmniej raz w miesiącu sprawdzaj ciśnienie w oponach, regularnie serwisuj auto i naprawiaj nawet niewielkie awarie.

7.Nie przewoź zbędnego ładunku.

* Źródło: ecodrive.org ** Źródło: Komisja Europejska, ec.europa.eu

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Kierowca z ręką w gipsie?
21 sierpnia 2011 | 0

Pytanie:Proszę o informacje dotyczące prowadzenia samochodu (skrzynia biegów automatyczna) z ręką w gipsie. Czy są jakieś przepisy, które zabraniają prowadzenia samochodu jeśli ktoś ma rękę w gipsie?

Odpowiedź: Zgodnie z dyspozycją art. 87 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym kierującym może być osoba, która jest m.in. sprawna pod względem fizycznym. Podczas kontroli drogowej kierującego policjant dokonuje oceny czy ograniczenia ruchowe prowadzącego pojazd spowodowane kontuzją ręki i założeniem opatrunku gipsowego, mają wpływ na zmniejszenie sprawności fizycznej i mogą negatywnie wpłynąć na poziom bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Dlatego też, gdy podczas kontroli policjant dokona oceny, iż istnieje uzasadnione podejrzenie, że stan fizyczny kierującego nie pozwala na sprawne i bezpieczne kierowanie pojazdem, wyda (na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 1 cytowanej wyżej ustawy) dyspozycję, co do dalszego korzystania z pojazdu. 

Komentuj
Nauka jazdy na rowerze
21 sierpnia 2011 | 0

Pytanie: Mam syna (prawie 10 lat) i chciałbym, aby nauczył się jeździć na rowerze zgodnie z przepisami. Jak ja miałem tyle lat co on to w szkole miałem zajęcia przygotowawcze i egzamin na kartę rowerową. Czy jest jeszcze coś takiego organizowane? Egzaminy znalazłem na Jagiellońskiej ale gdzie (i ewentualnie inne informacje - kiedy, za ile itp) kursy przygotowawcze?

Odpowiedź: Uprzejmie informuję, iż Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji udziela wsparcia merytorycznego dyrektorom szkół, którzy przygotowują dzieci i młodzież do uzyskania karty rowerowej. Policjanci dokonują również sprawdzenia kwalifikacji osób ubiegających się o kartę rowerową zarówno w szkołach (na zaproszenie dyrektorów szkół), na festynach plenerowych (jeżeli istnieje taka możliwość techniczna oraz jest to uwzględnione w programie imprezy propagującej bezpieczeństwo w ruchu drogowym), a także w swojej siedzibie przy ul. Jagiellońskiej 49 (terminy podawane są na stronie internetowej http://wrd.policja.waw.pl).

Jednocześnie informuję, iż zgodnie z art. 109 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku "Prawo o ruchu drogowym", osobami uprawnionymi do sprawdzenia kwalifikacji osoby ubiegającej się o kartę rowerową lub motorowerową są:

1.nauczyciel wychowania komunikacyjnego uprawniony przez dyrektora szkoły;

2.policjant posiadający specjalistyczne przeszkolenie z zakresu ruchu drogowego;

3.egzaminator.

Natomiast na podstawie art. 97 ust. 2 cyt. ustawy kartę rowerową wydaje nieodpłatnie dyrektor szkoły podstawowej, gimnazjum, szkoły ponadgimnazjalnej oraz szkoły ponadpodstawowej. 

c3fbcdc1140104ca91e34f374fa2bdac977a09a9 (Fot.: PD@N 397-49)

Odpowiedzi udzielił: Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji

Komentuj
Czy pijany kursant odpowie za swój czyn?
20 sierpnia 2011 | 0

Pytanie:Czy pijany kursant odpowiada za swoje udział w ruchu drogowym?

Odpowiedź:Specyfika praktycznej części kursu prawa jazdy polega na tym, że kursant może kierować pojazdem, ale jest to tzw. kierowanie warunkowe, czyli wymagające nadzoru. Zgodnie z kodeksem drogowym kierującym może być osoba, która osiągnęła wymagany wiek, jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym oraz w ramach szkolenia odbywa jazdy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem instruktora lub zdaje egzamin państwowy. Wydawać by się mogło, że tym samym szkoląca się osoba jest zwolniona z odpowiedzialności za swoje czyny, bowiem tę przerzucono na instruktora. W rzeczywistości sytuacja nie zawsze jest taka oczywista.

Prowadzenie w stanie nietrzeźwości: instruktor nie może pozwolić kursantowi na prowadzenie pojazdu, jeżeli zauważy, że ten jest w stanie po spożyciu alkoholu. Jeśli nie mógł stwierdzić, że szkoląca się osoba kieruje “po kielichu”, a wyjdzie to na jaw, za swój czyn odpowie jedynie kursant. 

Odpowiedzialność podczas egzaminu: podczas egzaminu wewnętrznego lub państwowego egzaminator reaguje na błędy kursanta tylko w sytuacji, kiedy stwarza on zagrożenie, np. gdy z jego zachowania wynika, iż nie ma zamiaru ustąpić pierwszeństwa przejazdu. W razie przekroczenia dopuszczalnej prędkości egzaminator reaguje wtedy, gdy kursant jedzie o 20 km/h za szybko. Nadzór instruktora: auta nauki jazdy wyposażone są w dodatkowe pedały sprzęgła i hamulca dla instruktora. W każdej chwili może on także sięgnąć do kierownicy. Takich możliwości nie ma w przypadku szkolenia motocyklowego. Instruktor wydaje kursantowi polecenia przez radio.

Prowadzenie w stanie nietrzeźwości: instruktor nie może pozwolić kursantowi na prowadzenie pojazdu, jeżeli zauważy, że ten jest w stanie po spożyciu alkoholu. Jeśli nie mógł stwierdzić, że szkoląca się osoba kieruje “po kielichu”, a wyjdzie to na jaw, za swój czyn odpowie jedynie kursant – komentują eksperci “AUTO ŚWIATA”. 

Pamiętajmy jednak, iż w głośnym wypadku pojazdu szkoleniowego, w którym były ofiary śmiertelne, Sąd Najwyższy uniewinnił kursantkę, a całą winę złożył na barki instruktora.

Komentuj
Prawo jazdy dla obcokrajowca (cz. 2)
19 sierpnia 2011 | 1

Pytanie: W poprzednim numerze tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS próbowaliśmy odpowiedzieć na pytanie czytelnika w sprawie możliwości szkolenia na prawo jazdy osoby, która ma francuskie obywatelstwo i nie przebywała w Polsce ustawowe 185 dni. Osoba ta jednak stara się o polskie obywatelstwo i chciałaby już rozpocząć kurs. I tu powstała wątpliwość, którą zgłosił Grzegorz: Czy można prosić o rozszerzenie i powołanie się na konkretny przepis zabraniający szkolenia takiej osoby?. Bo w wyjaśnieniu eksperta mowa jest o wydawaniu prawa jazdy i egzaminowaniu a paragraf 6 Rozporządzenia o szkoleniu i egzaminowaniu(...) określa kto może przystąpić do szkolenia i tam tych warunków nie ma. Pojawiają się dopiero wtedy ( paragraf 27 wspomnianego rozporządzenia) gdy osoba składa dokumenty do WORD. A przecież OSK i WORD to niezależne od siebie instytucje nie mające nie siebie wpływu. Ani WORD nie decyduje kogo może a kogo nie może szkolić oSK i wzajemnie kierownik OSK nie decyduje czy dana osoba ma być egzaminowana czy nie. Podobnie obie te instytucje nie narzucają Staroście komu ma wydawać prawo jazdy. Przecież każdy wedle swoich kompetencji ma napisane czego wymagać od osoby na każdym z etapów ubiegania się o prawo jazdy. Zatem jak ja mogę żądać od osoby zgłaszającej się do o s k dokumentów, których nie wymienia rozporządzenie. Na dobrą sprawę to taka osoba może odpowiedzieć krótko -"...a co ciebie obchodzi czy ja mieszkam w Polsce czy nie. Właściwemu urzędnikowi czyli pracownikowi WORD i Staroście przedstawię dokumenty wymagane do wydania prawa jazdy..." I czy nie będzie miał racji? Idąc dalej należy zadać pytanie czy popełni wykroczenie osk jeżeli przyjmie na szkolenie osobę wobec której jest orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów? Przecież jeśli kursant się nie przyzna, to nie ma wymogu by żądać od niego zaświadczenia o niekaralności a oświadczenie takowe składa dopiero na wniosku o wydanie prawa jazdy do WORD a nie w osk. Wydaje mi się, że tylko takie stwierdzenie, że "nasz ekspert (kto to?) tak interpretuje jasny i czytelny zapis ma nam wystarczyć- to trochę za mało. Osobiście zastanawiam się nad tym skąd taka osoba poda pesel wymagany na wielu dokumentach wymaganych do szkolenia i to raczej jest przeszkoda w przyjęciu jej na szkolenie niż to czy przebywa w Polsce wymaganą ilość dni.

Odpowiedź: Jeżeli udzielamy odpowiedzi na ten konkretny przypadek to, można odpowiedzieć, że takie szkolenie może być podjęte. Jak zauważył Czytelnik komentujący odpowiedź rozporządzenie z dnia 27 października 2005 roku w sprawie szkolenia, egzaminowania uzyskiwania uprawnień... nie stawia takich samych warunków dla rozpoczęcia szkolenia, jak dla wydania uprawnień do prowadzenia pojazdu. Dlatego w tym konkretnym przypadku, takie szkolenie może być prowadzone, lecz nie bez problemów z dokumentacją ośrodka np. kartą przeprowadzonych zajęć. Celem rozstrzygnięcia szczegółowych wątpliwości warto przed rozpoczęciem szkolenia skonsultować się z nadzorującym ośrodek wydziałem urzędu starosty. Pozwoli to uniknąć uwag w trakcie kontroli OSK. Ponadto pewnym zagrożeniem jest bardzo długa procedura otrzymania obywatelstwa, lecz to jest kwestią szczegółową, z którą muszą się zmierzyć zainteresowani.

Pytanie przedstawione mi telefonicznie dotyczyło warunków szkolenia cudzoziemców w sensie ogólnym. W tym kontekście szkolenie osoby, która nie spełnia warunków określonych do wydania jej prawa jazdy jest bezsensowne, bo jest “ślepą uliczką”. W Polsce nie uzyska prawa jazdy, bez spełniania określonych wymogów, a zagranicą nikt nie zaliczy jej odbycia szkolenia. W praktyce wielokrotnie spotkałem się z osobami (cudzoziemcami), które miały uzasadnione pretensje do instruktorów o nie poinformowanie ich o wymogach stawianych w tej kwestii (art. 90 ust.1 pkt 5 - ustawy - Prawo o ruchu drogowym). Szkolenie cudzoziemców wymaga przed rozpoczęciem szkolenia pełnego i rzetelnego wyjaśnienia wszystkich warunków ubiegania się o uprawnienia do kierowania pojazdami. Wymaga tego rzetelność i elementarna uczciwość wobec Klienta. Nie mogę się zgodzić, z podejściem Czytelnika do kwestii tak radykalnego odżegnywania się od skutków naszego działania. Cytowany przez Czytelnika przykład z kursantem, który świadomie zataił fakt utraty prawa jazdy jest czymś zdecydowanie innym. Osoba, która świadomie ukrywa istotne dla sprawy fakty sama ponosi konsekwencje swego działania. Czym innym jest brak świadomości i znajomości polskiego prawa przez cudzoziemca oraz wykorzystanie tego faktu przez instruktora.

Brak numeru PESEL jest nie formalną przeszkodą do prawidłowego zarejestrowania szkolenia w dokumentacji ośrodka szkolenia. Ustawodawca przewidział w “Książce ewidencji osób szkolonych” możliwości fakultatywnego zastąpienia go data urodzenia, co często występuje w innych dokumentach. Czym innym jest karta przeprowadzonych zajęć, gdzie wymagany jest konkretnie PESEL. Podsumowując problem szkolenia cudzoziemców pragnę zwrócić uwagę na sformułowanie “co najmniej 185 dni w każdym roku kalendarzowym”, co oznacza pobyt w tym wymiarze pomiędzy 1 stycznia, a 31 grudnia. Nie można łączyć okresów pobytu z kolejnych lat np. od 1 września do 28 lutego roku następnego.

Sądzę, że nie tylko w tym wypadku na nie świadomych kursantów czyha wiele pułapek prawnych. Wspomnę tylko przypadek opisywany w poprzednich numerach “Prawa Drogowego” uczestnika kwalifikacji wstępnej, gdzie wskutek nie doinformowania wykonał on badania lekarskie po zakończeniu szkolenia. Podobnie wygląda brak wymogu posiadania orzeczenia o braku przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów dla kandydatów na kurs kat. C lub D. Wymóg taki stawiany jest podobnie jak przy cudzoziemcach dopiero w fazie egzaminowania i wydawania dokumentów. A co w przypadku nie przejścia takich badań? Czy w tym kontekście nie jest uczciwsze wobec naszych kursantów zażądać tych dokumentów przed rozpoczęciem szkolenia? Nie mogę się zgodzić ze stanowiskiem, że nie powinno nas to interesować, bo to nie nasz zakres kompetencji. Rolą instruktora jako nauczyciela jest również chronienie kursanta, aby nie wpadał w kłopoty. I myślę, że w tym zakresie się zgodzimy wszyscy.

Odpowiedzi udzielił: Marek Górny, specjalista ds. szkolenia, Specjalistyczny Ośrodek Szkolenia w Krakowie

Komentuj

Legislacja

Bezpłatne testy psychologiczne dla kierowców seniorów
18 sierpnia 2011 | 0

 

f0d8b166178d7d882d821a75e40e505fa8090793

(Fot.: PD@N 397-13)

Jak już informowaliśmy w maju br. poseł John Godson skierował do Ministerstwa Infrastruktury interpelację, w której proponuje, aby kierowcy po ukończeniu 70. roku życia obowiązkowo byli poddawani badaniom. Seniorzy prowadzący auto mieliby co roku przechodzić bezpłatne testy psychotechnicze. Pomysł posła ma swoje uzasadnienie w prognozach, według których udział starszy osób w ruchu drogowym ciągle wzrasta. W 2030 roku w Europie 1/4 wszystkich kierowców będzie miła ukończone 65 rok życia. W większości krajów europejskich takie przepisy już obowiązują. Intencją posła jest podniesienie bezpieczeństwa kierowców seniorów, wyeliminowanie tych kierowców, którzy z racji swojej osłabionej reakcji stanowią zagrożenie dla innych użytkowników dróg. Czy obowiązkowe badania poprawia bezpieczeństwo na drogach?

Komentuj
Sejm uchwalił zmiany w ustawie Prawo o ruchu drogowym
18 sierpnia 2011 | 0

Na 98. posiedzeniu plenarnym Sejm RP zapoznał się ze sprawozdaniem Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (sprawozdawał poseł Bronisław Dutka). Przypomnijmy - projekt dotyczy zmian w podziale kompetencji organów wydających pozwolenia na przejazd pojazdów nienormatywnych, wprowadzenia definicji - pojazd nienormatywny i pilot oraz 7 kategorii zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych i określenia organów upoważnionych do ich wydawania. Ustawa została uchwalona. Za przyjęciem noweli głosowało 407 posłów, jeden był przeciw, a sześciu wstrzymało się od głosu.

Ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw:

(...) Art. 1. W ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:

1) w art. 2 po pkt 35 dodaje się pkt 35a i 35b w brzmieniu:

“35a) pojazd nienormatywny – pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy;

35b) pilot – osoba odpowiedzialna za zapewnienie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz minimalizację utrudnień w ruchu drogowym w czasie przejazdu pojazdu;”; (...)

Komentuj
Nagroda za pomoc w ujęciu sprawców dewastacji fotoradaru
17 sierpnia 2011 | 1

W Motylkowie koło Piły (woj. lubuskie) Główny Inspektor Transportu Drogowego wyznaczył nagrodę pieniężną dla tego, kto pomoże w znalezieniu osób, które podpaliły i porąbały fotoradar. Najpierw maszt fotoradaru przewrócono pod naporem cofającego samochodu ciężarowego. Następnie włamano się do wnętrza obudowy i zdewastowano urządzenie uderzając w nie siekierą. W końcu oblano obudowę łatwopalnym płynem i podpalono. Można się domyślać dlaczego. Twardy dysk fotoradaru prawdopodobnie nie został uszkodzony. Dlatego zdjęcia kierowców, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość zostaną odzyskane. Główny Inspektor Transportu Drogowego prosi świadków zdarzenia o pomoc w ustaleniu sprawców przestępstwa w Mohylewie:

946bf6bce56c475a238ffd3b29115e22e1ffccc4

GITD: Nagroda za wskazanie sprawców dewastacji fotoradaru

Od 1 lipca br. Inspekcja Transportu Drogowego zaczęła ujawniać, za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych, naruszenia polegające na przekraczaniu dopuszczalnej prędkości. Fotoradary będące w dyspozycji Inspekcji Transportu Drogowego pracują w systemie ciągłym, tzn. 24-godzinnym. 

Przez półtora miesiąca funkcjonowania systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym doszło już do kilku przypadków dewastacji i kradzieży urządzeń. Ostatni tego typu akt wandalizmu miał miejsce w tym tygodniu. W  dniu 17 sierpnia o godz. 6.30 w miejscowości Motylewo na drodze wojewódzkiej nr 132 (woj. lubuskie) pracownik Inspekcji ujawnił dewastację masztu, w którym znajdowało się urządzenie rejestrujące. Maszt został przewrócony przez cofający samochód ciężarowy. Następnie sprawcy oblali obudowę cieczą łatwopalną i podpalili. Sprawcy po przewróceniu masztu włamali się do wnętrza obudowy i usiłowali zniszczyć fotoradar poprzez uderzenia siekierą. Prawdopodobnie nie jest uszkodzony twardy dysk, zatem zdjęcia kierowców, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość zostaną odzyskane. Zdewastowany maszt został usunięty z pobocza drogi. 

Główny Inspektor Transportu Drogowego zwraca się z apelem do mieszkańców lub świadków zdarzenia o pomoc w ustaleniu sprawców tego przestępstwa. Dla osoby, która pomoże w zidentyfikowaniu i zatrzymaniu sprawców dewastacji fotoradaru w miejscowości Motylewo zostanie ufundowana nagroda pieniężna w wysokości 5 tys. złotych.

To nie pierwszy akt wandalizmu. W połowie lipca na drodze krajowej nr 1 w miejscowości Pszczyna zostało skradzione urządzenie rejestrujące. Złodzieje dodatkowo uszkodzili (poprzecinali) przewody elektryczne, które zasilały maszt. Kilka dni wcześniej zdewastowano (podpalono) maszty wraz z obudowami w Kielcach i w miejscowości Goczałkowice-Zdrój. W tym ostatnim miejscu zniszczeniu uległo również urządzenie rejestrujące. Do aktu wandalizmu doszło także w Łodzi, gdzie zniszczony został obiektyw fotoradaru oraz w miejscowości Franciszkowo przy drodze krajowej nr 16 w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie miała miejsce nieudana próba kradzieży urządzenia (powyginano drzwiczki obudowy).

51df391c8319009359f8d311d8b9b39008644874df70db4e651d215f1089f122da7cda475f0e85ff

(Fot.: PD@N 397-20-22)

Komentuj
Kontrole drogowe łagodniejsze dla trzeźwych kierowców
15 sierpnia 2011 | 0

829265422bfc7e5fb8b0f6271b6edd578045a14c

(Fot.: PD@N 397-41)

Komendant Główny Policji zmienił przepisy dotyczące przeprowadzania kontroli trzeźwości – Zarządzenie nr 496 Komendanta Głównego policji w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu. To reakcja na powtarzające się przypadki odbierania prawa jazdy osobom, które chwilę wcześniej zjadły np. słodycze na bazie alkoholu, lub wypłukały usta płynem do płukania zawierającym alkohol. O wypadkach takich donosiliśmy na stornach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS. To bulwersujące zdarzenia, a kierowcy tracili prawo jazdy, mimo faktu, iż już przy powtórnym – wykonanym w odstępie kilkunastu minut - badaniu alkomatem, urządzenie potwierdzało fakt, iż kierowca jest trzeźwy. Wg obowiązujących przepisów policjant zmuszony był zatrzymać prawo jazdy i skierować sprawę do sądu. I tu zaczynały się długie (3-4 tygodnie) i uciążliwe procedury.

Po zmianach - gdy drugie badanie przeprowadzone po około 15 minutach pokaże wynik 0,0 policjant obowiązkowo będzie musiał przeprowadzić trzecie. Jeżeli dwa ostatnie pokażą, że alkoholu w organizmie nie ma - kierowca prawa jazdy nie straci i będzie mógł jechać dalej. Z badań wynika, że kilkunastominutowy odstęp pomiędzy badaniami wystarcza, żeby zalegający w ustach alkohol pochodzący z jedzenia się ulotnił. Jeżeli natomiast za pierwszym razem alkotest pokaże, że kierowca przekroczył dopuszczalną normę zawartości alkoholu, drugie badanie przeprowadzone po kilkunastu minutach wskaże, że alkohol w organizmie jest, ale normy już nie przekracza, to nawet jeżeli w czasie trzeciego pokaże się wynik 0,0 sprawę i tak będzie rozstrzygał sąd.

W zarządzeniu nr 496 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 r. w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu (Dz. Urz. KGP Nr 9, poz. 40 i z 2010 r. Nr 12, poz. 72) wprowadza się następujące zmiany:

1) § 3 otrzymuje brzmienie:

“§ 3. 1. W przypadku dokonania pierwszego pomiaru urządzeniem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 1 i uzyskania wyniku ponad 0,00 mg/dm3, należy niezwłocznie dokonać drugiego pomiaru.

2. W przypadku dokonania pierwszego pomiaru urządzeniem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 2 i uzyskania wyniku ponad 0,00 mg/dm3, należy dokonać drugiego pomiaru po upływie 15 minut.

3. W przypadku uzyskania w pomiarach, o których mowa w ust. 2, wyników: w pierwszym pomiarze – równego lub większego od 0,1 mg/dm3, a w drugim - 0,00 mg/dm3, należy niezwłocznie dokonać trzeciego pomiaru tym samym urządzeniem. Gdy wynik trzeciego pomiaru wyniesie 0,00 mg/dm3, nie zachodzi uzasadnione podejrzenie, że kierujący znajduje się w stanie po użyciu alkoholu.

4. W przypadku uzyskania w pierwszym pomiarze, o którym mowa w ust. 2, wyniku równego lub większego od 0,1 mg/dm3, a w drugim – wyniku ponad 0,00 mg/dm3, ale poniżej 0,1 mg/dm3, należy niezwłocznie dokonać trzeciego pomiaru tym samym urządzeniem. Gdy wynik trzeciego pomiaru wyniesie 0,00 mg/dm3 lub powyżej 0,00 mg/dm3 zachodzi uzasadnione podejrzenie, że badany w chwili kierowania pojazdem znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.

5. Wynik badania, o którym mowa w ust. 2 należy zweryfikować badaniem urządzeniem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 1, jeżeli:

1) zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez badanego;

2) badany żąda takiego badania.

6. Urządzenie, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 3 może być stosowane, również bez ustnika jeśli ma taką funkcję, wyłącznie do wstępnej analizy ilościowo-orientacyjnej. Jeżeli w przeprowadzonym za jego pomocą pomiarze uzyskano wynik ponad 0,00 mg/dm3, należy przeprowadzić badanie urządzeniem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 1 lub 2.

7. Ustalenie zawartości alkoholu w organizmie uczestnika wypadku drogowego, w którym jest zabity lub ranny może być dokonane wyłącznie urządzeniem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 1 lub 2.”; (...)

Komentuj
Zasady parkowania w centrum miast
21 sierpnia 2011 | 0

W Krakowie rada miasta będzie musiała zmienić uchwałę regulującą zasady parkowania w centrum. Powód - błędy przy określaniu zasad pobierania opłat od mieszkańców płatnej strefy. Pomieszczone tam zapisy za współwłaścicieli pojazdu uznają wyłącznie małżonków, nie przewidują innej możliwości np. rodzeństwo (nawet w sytuacji meldunku w tym samym miejscu). Wykluczeni uchwałą nie mogą też otrzymać karty parkowania w strefie parkowania. Nie jest to jednak przypadkowe uchybienie. W świetle wcześniejszych przepisów np. mieszkaniec innego miasta porozumiewał się z kimś zameldowanym w strefie płatnego parkowania. Meldował się w jego mieszkaniu albo robił gospodarza współwłaścicielem auta i otrzymywał prawo do tańszego abonamentu - wyjaśnia Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Rada – jedno z rodzeństwa powinno zrezygnować z własności samochodu. Tu jednak pozostaje pytanie, a co na to ubezpieczyciele? Oni przecież wymagają, by wszyscy kierowcy danego samochodu byli wpisani do dowodu rejestracyjnego. I to pod groźbą wstrzymania wypłaty ewentualnego odszkodowania po wypadku. Nie jest to jedyny problem nowego zapisu. Wydział prawny urzędu wojewódzkiego zamierza je zaskarżyć. - Źle skonstruowano zapis regulujący, komu należy się tani abonament. To, co mamy obecnie, prowadzi do nierównego traktowania obywateli. Co np. w przypadku, gdy rozwiedzeni ludzie mieszkają pod tym samym adresem? Przecież sąd, zajmując się ich rozwodem, nie określił, komu należy się abonament - tłumaczy Bogusław Chrapusta, wojewódzki prawnik. Urząd wojewódzki najpierw chce złożyć wniosek o zmianę zapisów dotyczących opłat za abonament. - Nie jestem jednak pewien, czy nie zostanie to potraktowane jako tworzenie prawa w zastępstwie rady miasta. Jeśli sąd tak to potraktuje, wystąpimy o unieważnienie całości uchwały - zapowiada Chrapusta. Częściowo zmieniona uchwała może przyznać tani abonament wszystkim mieszkańcom strefy. Jeśli zostanie unieważniona, będą obowiązywały stare zasady parkowania.

Komentuj
Porzuconymi autami zajmą się firmy z przetargów albo powiaty
21 sierpnia 2011 | 0

 

763f543707a82fce163b0aff404bb36128a7e4ba(Fot.: PD@N 397-40jm)

W życie wchodzi nowela z dnia 22 lipca 2010 r. ustawy - Prawo o ruchu drogowego (2010.152.1018), która nakłada na powiaty nowe zadanie. Chodzi o auta porzucone bez tablic rejestracyjnych albo takie, które nie są używane. Stawki holowania każdego roku określi Rada Powiatu: “Rada powiatu, biorąc pod uwagę konieczność sprawnej realizacji zadań, o których mowa w ust. 1 i 2, oraz koszty usuwania i przechowywania pojazdów na obszarze danego powiatu, ustala corocznie, w drodze uchwały, wysokość opłat, o których mowa w ust. 5c, oraz wysokość kosztów, o których mowa w ust. 2a. Wysokość kosztów, o których mowa w ust. 2a, nie może być wyższa niż maksymalna kwota opłat za usunięcie pojazdu, o których mowa w ust. 6a.”. Kto odholuje – “Usuwanie pojazdów oraz prowadzenie parkingu strzeżonego dla pojazdów usuniętych w przypadkach, o których mowa w ust. 1 lub 2, należy do zadań własnych powiatu. Starosta realizuje te zadania przy pomocy powiatowych jednostek organizacyjnych lub powierza ich wykonywanie zgodnie z przepisami o zamówieniach publicznych.". I wysokości opłat: “Ustala się maksymalną wysokość stawek kwotowych opłat, o których mowa w ust. 5c:

a) rower lub motorower - za usunięcie - 100 zł; za każdą dobę przechowywania - 15 zł,

b) motocykl - za usunięcie - 200 zł; za każdą dobę przechowywania - 22 zł,

c) pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t - za usunięcie - 440 zł; za każdą dobę przechowywania - 33 zł,

d) pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t do 7,5 t - za usunięcie - 550 zł; za każdą dobę przechowywania - 45 zł,

e) pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5 t do 16 t - za usunięcie - 780 zł; za każdą dobę przechowywania - 65 zł,

f) pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 16 t - za usunięcie - 1.150 zł; za każdą dobę przechowywania - 120 zł,

g) pojazd przewożący materiały niebezpieczne - za usunięcie - 1.400 zł; za każdą dobę przechowywania - 180 zł.

6b. Maksymalne stawki opłat określone w ust. 6a, obowiązujące w danym roku kalendarzowym ulegają corocznie zmianie na następny rok kalendarzowy w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszego półrocza roku, w którym stawki ulegają zmianie, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.

6c. Na każdy rok kalendarzowy minister właściwy do spraw finansów publicznych ogłasza, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" maksymalne stawki opłat, o których mowa w ust. 6a, z uwzględnieniem zasady określonej w ust. 6b, zaokrąglając je w górę do pełnych złotych.

6d. Wskaźnik cen, o którym mowa w ust. 6b, ustala się na podstawie komunikatu Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego ogłoszonego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski", w terminie 20 dni od dnia jego ogłoszenia.

6e. Opłaty, o których mowa w ust. 6, stanowią dochód własny powiatu."

Komentuj
Fotka do mandatu z photoshopa
20 sierpnia 2011 | 0

d5286dbee302d102f08619e3f39554ea9a8e678e(Fot.: PD@N 397-34)

W ostatnich dniach wiele miejsca w mediach zajmował temat używania przez straż miejską programów komputerowych, dzięki którym mogli odczytywać często niewyraźne numery rejestracyjne fotografowanych pojazdów. Kierowcy odmawiają płacenia mandatów, mówiąc, że fotki mogą być spreparowane, dziennikarze pytają – czy to nowy sposób na uniknięcie płacenia kar za przekroczenie prędkości? A straż miejska, ta twierdzi, że używa programu zgodnie z przeznaczeniem, nie ingerując w treść fotografii, więcej twierdzą, że program, którym dysponują, nie daje im takich możliwości, korzystają jedynie z filtrów. Jak tłumaczy Marek Seweryński z firmy Meron, która udostępnia gminom fotoradary, jeśli zdjęcie jest robione z fleszem, to dzięki filtrowi polaryzacyjnemu wszystkie elementy odblaskowe samochodu odbijają się w różnych miejscach na fotografii. Takie odbicie tablicy można pobrać z innego fragmentu zdjęcia. Niekiedy jest ono dodatkowo przyciemniane lub rozjaśniane i wyostrzane. - Mamy specjalny program, który nazywa się Archiw i jest integralną częścią każdego fotoradaru - mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl Katarzyna Dobrowolska z biura prasowego straży. - Dzięki temu programowi możemy po wykonaniu zdjęcia poprawić jego ostrość, przybliżyć lub oddalić obraz. Nic więcej – dodaje i jednocześnie zastrzega, że program pozwala pracować na jednym zdjęciu na raz. - Nie mogą tym samym z jednego zdjęcia na inne skopiować fragmentu fotografii, czyli np. numeru rejestracyjnego - tłumaczy. Sumując – ich zdaniem – wszystko jest w porządku. Sądy pozwalały na wykorzystywanie tak obrobionych zdjęć, jako dowodów w sprawach, jednak teraz pewna część ekspertów kwestionuje takie praktyki. Inni za uważają jednak, iż jeśli strażnicy przedstawią metodologię badania i będzie z niej wynikało, że nie zmodyfikowali zdjęcia, będzie ono miało pełną moc dowodową. Jedźmy wolniej.

Komentuj
Prawo jazdy i dłużnicy alimentacyjni cd.
19 sierpnia 2011 | 0

Po wielu debatach, opiniach i dyskusjach sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny opowiedziała się za tym, by dłużnicy alimentacyjni nie tracili praw jazdy, jeśli płacą co najmniej połowę zasądzonej kwoty. Przypomnijmy, iż Senat proponował, by było to 75 proc.Pierwotnie w rządowym projekcie ustawy minimalna kwota wynosiła 30 proc., zaś w ustawie uchwalonej przez Sejm pod koniec lipca próg ten został ustalony na 50 proc. Ustawa dostosowuje prawo do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który w 2009 r. uznał, że zatrzymanie prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemujest sprzeczne z konstytucyjną zasadą proporcjonalności między celem a środkami proponowanymi, by ten cel osiągnąć. Aby uczynić zadość zasadzie proporcjonalności, nowelizacja wprowadza zasadę, że prawo jazdy będzie zatrzymywane tylko w wyjątkowych sytuacjach. Ustawa wprowadza również możliwość odwołania się od decyzji o zatrzymaniuprawa jazdy do samorządowego kolegium odwoławczego. Gdy decyzja stanie się ostateczna, wójt, burmistrz lub prezydent miasta skieruje do starosty wniosek o zatrzymanie prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu oraz wniosek do prokuratora o ściganie za niepłacenie alimentów. Prawo jazdy zostanie zwrócone, gdy zniknie bezpośrednia przyczyna jego zatrzymania. Obecnie dłużnik alimentacyjny nie może kwestionować zasadności wniosku o zatrzymanie prawa jazdy, ponadto wszyscy dłużnicy traktowani są jednakowo bez względu na ich sytuację osobistą - nie uwzględnia się m.in. długości okresu bezskutecznej egzekucji czy faktu korzystania z prawa jazdy przy wykonywaniu pracy.

Komentuj
W sprawie podwójnego OC
19 sierpnia 2011 | 0

Sejm poparł poprawkę Senatu do nowelizacji ustaw ubezpieczeniowych. Nowela umożliwia m.in. wypowiedzenie automatycznie przedłużonej umowy ubezpieczenia OC, gdy klient ma podpisaną już nową umowę. Nowela dotyczy ustaw: o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym, Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, Prawo ubezpieczeniowe oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym. Większość przepisów ustawy zacznie obowiązywać nie 1 stycznia 2012 r. jak wcześniej planowano, a 11 lutego 2012 r. W nowelizacji określono także nowy sposób liczenia zwrotu składki w ubezpieczeniach obowiązkowych OC. Jej zwrot będzie przysługiwał za każdy dzień niewykorzystanej ochrony ubezpieczeniowej, a nie - jak obecnie - za każdy pełny miesiąc. Ponadto wysokość opłat za niespełnienie obowiązku ubezpieczeniowego ma być uzależniona od wielokrotności minimalnego wynagrodzenia, a nie kursu euro Kara za brak OC na auto osobowe ma stanowić równowartość dwukrotności płacy minimalnej, na samochód ciężarowy i autobus - trzykrotności, na pozostałe pojazdy - jednej trzeciej minimalnego wynagrodzenia.

Komentuj
Nie ma sprawcy katastrofy tramwajowej
19 sierpnia 2011 | 1

70d913253bf06554f1d0fb13c6ba54aca158448f(Fot.: PD@N 397-31)

Prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie katastrofy tramwajowej, która miała miejsce w maju 2010 roku na skrzyżowaniu al. Kościuszki i Mickiewicza w centrum Łodzi. Wówczas jadący od Teofilowa tramwaj linii 8 wypadł z szyn, przeciął jezdnię i wpadł na stalowy słup trakcyjny. Motorniczy, 22-letni Sylwester J., zginął na miejscu, zaś 12 rannych pasażerów - w tym dwie kobiety w ciąży - zostało rannych i trafiło do szpitali. Śledczy badając okoliczności wypadku chcieli wyjaśnić czy motorniczy był winny katastrofy. Policja nie wykluczała, że przyczyną wypadku mogła być źle przesunięta zwrotnica. Istniały także inne przypuszczenia, uzasadnione faktem, iż motorniczy podjął pracę w łódzkim MPK zaledwie kilka dni wcześniej. Padały wątpliwości co do faktu wystarczającego zakresu szkolenia motorniczych. - Ostatecznie biegli z łódzkiego Zakładu Medycyny Sądowej nie mogli wykluczyć, że stan zdrowia motorniczego, który chorował na serce, nie pozwolił mu na takie działania, których efektem byłoby uniknięcie katastrofy - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - W tej sytuacji sprawa została umorzona. W podobnych sprawach za nieumyślne spowodowanie katastrofy lądowej w ruchu drogowym grozi do ośmiu lat więzienia.

Komentuj
Strefa ruchu jest i... nic dalej
19 sierpnia 2011 | 2

Znak STREFA RUCHU był jednym z niecierpliwie oczekiwany, zaczął obowiązywać prawie rok temu (wrzesień 2010) i dalej, dalej nic. Miał zmniejszyć samowolę kierowców panoszących się na osiedlowych uliczkach i sklepowych parkingach. Niestety zobowiązani do ich ustawienia - zarządcy - nie korzystają z nadanego im ustawą prawa. Nowelizacja ustawy - Prawo o ruchu drogowym, rozszerza stosowanie przepisów ruchu drogowego na tzw. drogi wewnętrzne (uliczki osiedlowe, parkingi przed hipermarketami). Tam, gdzie zostaną postawione znaki "Strefa ruchu", strażnicy i policjanci mają możliwość wypisania mandatu za łamanie przepisów ruchu drogowego. Pierwsze takie znaki pojawiły się na parkingach przy marketach. - Wiemy oczywiście, że "strefy ruchu" już obowiązują na takich parkingach - mówi Mariola Ostaszewska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. - Ale odwiedzamy je z taką samą częstotliwością, jak przed ustawieniem tych znaków. I dodaje: - Ale muszę przyznać, że teraz łatwiej jest nam podejmować interwencje, bo dzięki "strefie ruchu" możemy skuteczniej karać kierowców, zwłaszcza tych, którzy parkują w miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych. A co zarządcy spółdzielni lub wspólnot mieszkaniowych, niestety nie podejmują działań. Po pierwsze wiąże się to z oznakowaniem terenu we własnym zakresie i na swój koszt. Wjazd do strefy ruchu trzeba bowiem oznaczyć białą tablicą z napisem "Strefa ruchu" oraz symbolem auta. Widoczny musi być również wyjazd. Najważniejszy jednak problem związany jest z tym, że w "strefie ruchu" można zostawić auto tylko w miejscach do tego przeznaczonym, czyli na parkingach. A tych, jak wiadomo jest za mało. - Czasami ludzie są zmuszeni parkować w takich miejscach, gdzie normalnie byłoby to zabronione. Nie chcemy narażać ich na mandaty – komentują prezesi i zarządcy osiedli. A co producenci znaków drogowych - wygląda więc na to, że producenci znaków drogowych nie mogą liczyć na duży zarobek. - Mieliśmy już kilka sygnałów zainteresowania ze strony spółdzielni, ale z produkcją jeszcze nie ruszyliśmy - powiedział Mariusz Szymański z lubelskiej firmy Ikom.

Komentuj
Miało być mniej restrykcyjnie przy naborze do Policji
19 sierpnia 2011 | 0

Podczas drugiego dnia 98 posiedzenia Sejmu RP posłowie wysłuchali sprawozdania Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o Policji (sprawozdawał poseł Janusz Dzięcioł). Uchwalona w połowie lipca ustawa dotyczy zmiany wymagań w stosunku do kandydatów do służby w Policji, w tym rezygnacji ze zbyt rygorystycznego wymogu niekaralności za wykroczenia. Senatorowie zaproponowali liberalizację ustawy i wprowadzili poprawkę umożliwiającą osobom skazanym za przestępstwa nieumyślne podjęcie służby w policji. Zaproponowano zmiany w artykule 25. ustawy - dotyczy on warunków, jakie musi spełnić osoba, która chce podjąć służbę w policji. Dotychczas jednym z nich była niekaralność rozumiana jako niekaralność zarówno za przestępstwo, jak i za wykroczenie. Zdarzało się, że postępowanie kwalifikacyjne do służby było przerywane, ponieważ kandydat został ukarany za popełnienie drobnego wykroczenia. W nowelizacji ustawy o policji zapisano więc, by jednym z warunków dla kandydata do służby było to, iż nie był on skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Senat chciał, by wymóg ten dotyczył jedynie ściganych z oskarżenia publicznego przestępstw umyślnych lub umyślnych przestępstw skarbowych. Oznaczałoby to, że do policji mogliby być przyjmowani kandydaci karani za drobne przestępstwa nieumyślne np. wypadek drogowy. Takie zdarzenie nie byłoby także powodem do zwolnienia policjanta, który jest już w służbie. Sejm odrzucił jednak tę poprawkę - głosowało za tym 360 posłów, przeciw było 36. Nikt się nie wstrzymał. Przyjęto trzy inne poprawki Senatu. Wszystkie mają jednak charakter redakcyjny lub legislacyjny.

Komentuj
Obniżenie kar dla przewoźników
18 sierpnia 2011 | 1

Na swoim 98. posiedzeniu Sejm uchwalił nowelizację ustawy o transporcie drogowym. Ustawodawca m.in. obniża wysokość kar nakładanych na przewoźników z 15 tys. zł do 10 tys. zł. Za przyjęciem ustawy głosowało 406 posłów, trzech było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. Nowela ustawy wychodzi naprzeciw oczekiwaniom firm zajmujących się transportem drogowym. Ma ona na celu przede wszystkim ograniczenie nieuczciwej konkurencji zarówno ze strony przedsiębiorstw krajowych, jak i zagranicznych. Ponadto ma zwiększyć m.in. funkcję prewencyjną kar nakładanych na przewoźników, przy jednoczesnym zmniejszeniu ich represyjności i zmniejszyć bariery biurokratyczne utrudniające prowadzenie działalności w zakresie przewozów. Dziś bez względu na wielkość firmy transportowej suma kar za naruszenia ustawy o transporcie drogowym może wynieść do 30 tys. zł. Tymczasem o kary nietrudno. Wystarczy, że firma zmieni pojazd i nie zdąży zgłosić go do licencji, by w trakcie kontroli dostać 8 tys. zł kary.– Nałożenie na małego przedsiębiorcę takiej samej kary jak na dużego może być zabójcze - uważa Tadeusz Jarmuziewicz, wiceminister infrastruktury. Dodaje, że w tej branży dominują małe i średnie firmy. Dlatego, aby mniejsi przewoźnicy nie zniknęli z rynku, projekt przewiduje, że jeżeli firma zatrudnia do 10 pracowników, to suma kar nałożonych przy jednej kontroli w siedzibie przedsiębiorcy nie przekroczy 15 tys. zł. W tych, gdzie pracuje od 11 do 50 kierowców, maksymalnie zapłacą 20 tys. zł. Firmy zatrudniające do 250 kierowców zapłacą za naruszenia przepisów nie więcej niż 25 tys. zł. Natomiast 30 tys. zł wyniosą kary dla firm, w których jest ponad 250 kierowców. Wyższe kary zapłacą np. spedytorzy – do 40 tys. zł. Projekt zmienia także zapisy dotyczące szkolenia kierowców zawodowych. Teraz ustawa o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie innych ustaw trafi do Senatu. 

 

Ustawa zmieniająca ustawę o transporcie drogowym oraz innych ustaw (fragmenty) -

(...) 6) art. 39e otrzymuje brzmienie:

“Art. 39e. 1. Kierownik ośrodka szkolenia wydaje osobie, która ukończyła wymagane zajęcia w ramach szkolenia okresowego, świadectwo kwalifikacji zawodowej potwierdzające ukończenie szkolenia okresowego.

2. Kierownik ośrodka szkolenia jest obowiązany:

1) przedstawić wojewodzie właściwemu ze względu na miejsce prowadzenia ośrodka szkolenia, najpóźniej w następnym dniu roboczym od dnia rozpoczęcia kursu, informację o terminie, czasie i miejscu, w których będą prowadzone zajęcia, wraz z listą uczestników kursu kwalifikacyjnego lub szkolenia okresowego;

2) prowadzić dokumentację odpowiednio kursu kwalifikacyjnego oraz szkolenia okresowego;

3) przekazywać wojewodzie, o którym mowa w pkt 1, w terminie 14 dni od dnia zakończenia szkolenia okresowego i wydania świadectwa kwalifikacji zawodowej potwierdzającego jego ukończenie, następujące dane osób, które ukończyły kurs:

a) imię i nazwisko;

b) datę i miejsce urodzenia;

c) numer ewidencyjny Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (PESEL), zwany dalej “numerem PESEL”, a w przypadku osoby nieposiadającej numeru PESEL - serię, numer i nazwę dokumentu potwierdzającego tożsamość oraz nazwę państwa, które wydało ten dokument,

d) adres zamieszkania,

e) zakres ukończonego szkolenia,

f) datę rozpoczęcia i zakończenia szkolenia,

g) numer wydanego świadectwa kwa­lifikacji zawodowej lub numer zaświadczenia potwierdzającego ukończenie jednego z modułów szko­lenia, o którym mowa w art. 39d ust. 3 pkt 2.

3. Kierownik ośrodka szkolenia, w terminie 21 dni od dnia wydania świadectwa kwalifikacji zawodowej, o którym mowa w ust. 1, przekazuje do centralnej ewidencji kierowców następujące dane osób, którym wydał świadectwo:

1) imię i nazwisko;

2) datę i miejsce urodzenia;

3) numer ewidencyjny PESEL albo rodzaj, serię, numer oraz państwo wydania dokumentu potwierdzającego tożsamość – w przypadku osoby nieposiadającej numeru PESEL;

4) zakres, numer i datę wydania świadectwa kwalifikacji zawodowej potwierdzającego odbycie szkolenia okresowego.

4. Wojewoda, o którym mowa w ust. 2 pkt 1, może umożliwić przekazywanie informacji oraz danych, o których mowa w ust. 2 pkt 1, 3 i ust. 3, oraz w formie elektronicznej z wykorzystaniem bezpiecznego podpisu elektronicznego.”; (...)

8) w art. 39h ust. 3 otrzymuje brzmienie:

“3. Rażącym naruszeniem warunków wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia jest:

1) wielokrotne prowadzenie szkolenia:

a) w sposób niezgodny z wymaganymi szczegółowymi warunkami przeprowadzania zajęć, o których mowa w art. 39i ust. 1 pkt 2,

b) w sposób niezgodny z programem szkolenia,

c) pojazdami niespełniającymi szczegółowych wymagań, o których mowa w art. 39i ust. 1 pkt 1;

2) nieprzedstawienie informacji, o której mowa w art. 39e ust. 2 pkt 1;

3) wydanie świadectwa kwalifikacji zawodowej niezgodnego ze stanem faktycznym;

4) odmowa poddania się kontroli, o której mowa w ust. 2 pkt 1.”; (...)

(...) 15) art. 92 i 92a otrzymują brzmienie:

“Art. 92. 1. Kierujący wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze grzywny w wysokości do 2 000 złotych.

2. Wykaz naruszeń, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości grzywien za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 1 do ustawy.

3. Osoba zarządzająca przedsiębiorstwem lub osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie, o której mowa w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego albo dopuściła, chociażby nieumyślnie, do powstania takich naruszeń, podlega karze grzywny w wysokości do 2000 złotych.

4. Wykaz naruszeń, o których mowa w ust. 3, oraz wysokości grzywien za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 2 do ustawy.

5. Orzekanie w sprawie nałożenia grzywny, o której mowa w ust. 1 i 3, następuje w trybie określonym w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.

6. Przepisy ust. 1 i 3 stosuje się również w przypadku ujawnienia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego popełnionego zagranicą, chyba że sprawca wykaże, iż za naruszenie została już nałożona kara.

Art. 92a. 1. Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie.

2. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych – w odniesieniu do kontroli drogowej.

3. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć:

1) 15.000 złotych – dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio 10 w okresie 6 miesięcy do dnia rozpoczęcia kontroli;

2) 20.000 złotych – dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 11 do 50 w okresie 6 miesięcy do dnia rozpoczęcia kontroli;

3) 25.000 złotych – dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 51 do 250 w okresie 6 miesięcy do dnia rozpoczęcia kontroli;

4) 30.000 złotych – dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie większej niż 250 w okresie 6 miesięcy do dnia rozpoczęcia kontroli;

5) 40.000 złotych – dla podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym.

4. Za kierowców, o których mowa w ust. 3 pkt 1-3, uważa się również osoby niezatrudnione przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, wykonujące osobiście przewozy drogowe na jego rzecz.

5. Jeżeli czyn będący naruszeniem przepisów, o których mowa w ust. 1, wyczerpuje jednocześnie znamiona wykroczenia, w stosunku do podmiotu będącego osobą fizyczną stosuje się wyłącznie przepisy niniejszej ustawy.

6. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.

7. Przepisy ust. 1, 3 pkt 5 i ust. 5 i 6 stosuje się do podmiotów wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, w szczególności do:

1) spedytora,

2) nadawcy,

3) odbiorcy,

4) załadowcy,

5) organizatora wycieczki,

6) organizatora transportu,

7) operatora publicznego transportu zbiorowego

- jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia.

8. Przepisy ust. 1 i ust. 3-6 stosuje się do podmiotów, o których mowa w art. 16a i art. 33a.”; (...)

Komentuj
Taksówki w ustawie - Prawo o ruchu drogowym
18 sierpnia 2011 | 1

W uchwalonej na 98. posiedzeniu Sejmu noweli ustawy o transporcie drogowym. Przewidziano także zmiany w ustawie - Prawo o ruchu drogowym.

Ustawa zmieniająca ustawę o transporcie drogowym oraz innych ustaw (fragmenty) -

(...) Art. 4. W ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:

1) w art. 2 pkt 43 otrzymuje brzmienie:

“43) taksówka – pojazd samochodowy, odpowiednio wyposażony i oznaczony, przeznaczony do przewozu osób w liczbie nie większej niż 9 łącznie z kierowcą oraz ich bagażu podręcznego za ustaloną na podstawie taksometru opłatą;”;

2) w art. 39:

a) ust. 2 pkt 3 otrzymuje brzmienie:

“3) kierującego taksówką podczas przewożenia pasażera;”,

b) ust. 4 otrzymuje brzmienie:

“4. Przepis ust. 3 nie dotyczy przewozu dziecka taksówką, autobusem, specjalistycznym środkiem transportu sanitarnego, o którym mowa w art. 36 ust. 2 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. Nr 191, poz. 1410, z późn. zm.[1])), pojazdem Policji, Straży Granicznej lub Straży Gminnej (Miejskiej).”;

3) w art. 74 po ust. 2 dodaje się ust. 2a i 2b w brzmieniu:

“2a. Czasowej rejestracji, o której mowa w ust. 2 pkt 1, można dokonać, pomimo braku dołączonych do wniosku o rejestrację dokumentów, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 6, 6a i 8. Dokumenty te powinny zostać złożone przed wydaniem dowodu rejestracyjnego.

2b. Czasowej rejestracji pojazdu dokonuje się warunkowo, jeżeli właściciel pojazdu złoży oświadczenie, że w okresie od tej rejestracji do wydania dowodu rejestracyjnego nie nastąpi zmiana w zakresie własności pojazdu.”;

4) w art. 81:

a) w ust. 4 tiret pierwszy otrzymuje brzmienie:

“– z wyjątkiem taksówki, pojazdu uprzywilejowanego lub pojazdu odpowiednio przystosowanego lub wyposażonego zgodnie z przepisami o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych, pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu oraz pojazdu przystosowanego konstrukcyjnie do ruchu lewostronnego.”,

b) ust. 6 otrzymuje brzmienie:

“6. Okresowe badanie techniczne samochodu osobowego, samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, motocykla lub przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t przeprowadza się przed upływem 3 lat od dnia pierwszej rejestracji, następnie przed upływem 5 lat od dnia pierwszej rejestracji i nie później niż 2 lata od dnia przeprowadzenia poprzedniego badania technicznego, a następnie przed upływem kolejnego roku od dnia przeprowadzenia badania. Nie dotyczy to pojazdu przewożącego towary niebezpieczne, taksówki, pojazdu samochodowego konstrukcyjnie przeznaczonego do przewozu osób w liczbie od 5 do 9, wykorzystywanego do zarobkowego transportu drogowego osób, pojazdu marki “SAM”, pojazdu zasilanego gazem, pojazdu uprzywilejowanego oraz pojazdu używanego do nauki jazdy lub egzaminu państwowego, które podlegają corocznym badaniom technicznym.”,

c) w ust. 11 pkt 4 otrzymuje brzmienie:

“4)który ma być używany jako taksówka, pojazd uprzywilejowany, pojazd do nauki jazdy, pojazd do przeprowadzania egzaminu państwowego lub pojazd odpowiednio przystosowany lub wyposażony zgodnie z przepisami o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych;”.(...)

Komentuj
Kara 5 lat więzienia za fałszerstwo prawa jazdy
17 sierpnia 2011 | 1

Policjanci z włocławskiej drogówki zatrzymali w Nasiegniewie do kontroli przejeżdżający ciągnik. W czasie prowadzonej kontroli mundurowi stwierdzili, że blankiet prawa jazdy, którym okazał się 52-letni traktorzysta jest nieaktualny. Dokument wydany został w latach siedemdziesiątych, a właściciel nie wymienił go w odpowiednim czasie na właściwy. Okazało się również, że mimo, iż dokument jest nieaktualny, to zdjęcie jest jak najbardziej aktualne. Właściciel dokumentu przyznał wówczas, że nie miał pewności, czy musi wymienić ten dokument i w dalszym ciągu posługiwał się starym. Ponadto wyjaśnił także, że oryginalne zdjęcie gdzieś się zawieruszyło i mężczyzna postanowił wkleić w to miejsce aktualne. Nie sądził jednak, jak twierdził, że naruszył w ten sposób prawo. Niemniej niewiedza nie zwolni go z odpowiedzialności za samodzielne “odświeżenie” dokumentu, a za to grozi do 5 lat pozbawienia wolności. nadkom. Małgorzata Marczak Oficer Prasowy KMP Włocławek

Komentuj
Ulice nieprzejezdne, bo… na ulicy modlą się
16 sierpnia 2011 | 0

8e9ca12eaa23f6f3966ca5feb975de8eb35f1e42

(Fot.: PD@N 397-28)

Muzułmanie z paryskiej 18. dzielnicy, którzy modlą się na ulicach (w piątki), mogą od 16 sierpnia praktykować swój kult w dawnych koszarach (nie mieszczą się w pobliskich meczetach) - poinformował w wywiadzie dla agencji AFP francuski minister spraw wewnętrznych Claude Gueant. - Modlitwy na ulicy to rzecz nie do przyjęcia, bezpośrednio sprzeczna z zasadą państwa świeckiego, i trzeba z tym skończyć - powiedział minister. Podobne problemy jak w Paryżu mają też muzułmanie w Marsylii, ale i tam według ministra "modlitwy uliczne muszą się skończyć". Modły na ulicach we francuskich miastach na początku roku wywołały we Francji debatę polityczną. Ta dotyczyła przede wszystkim zasadzie laickości, ale rozstrzygającym jest chyba argument zakłócania bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Komentuj
System monitoringu skrzyżowań
16 sierpnia 2011 | 0

9c0cbcf4dbf389bf8ace1440e0cf54d04a5e5dab(Fot.: PD@N 397-39jm)

Od września br. w Swarzędzu zostanie testowo uruchomiony system monitoringu skrzyżowań. Jego zadaniem będzie wyłapywanie kierowców, którzy skrzyżowanie pokonują na czerwonym świetle. Kierowca będzie karany przez Straż Miejską surowym mandatem za popełnione wykroczenie. W kontrolowaniu zachowań kierowców pomogą dwie kamery obserwujące krzyżówkę. System uaktywnia się w momencie gdy zostaje zapalone czerwone światło. Jedna z kamer rejestruje dwa zdjęcia: przed wjazdem na skrzyżowanie i po jego przejechaniu – na obu widać również kolor sygnalizatora. Druga, umiejscowiona kilkanaście metrów dalej wykonuje zdjęcie od przodu, aby można było rozpoznać wizerunek kierowcy. System działa bezobsługowo i generuje automatycznie raporty przesyłane kodowanym łączem internetowym do Straży Miejskiej (odpowiada za obsługę systemu). Jest to nowatorski system, który do tej pory funkcjonuje jedynie w 5 miejscowościach w Polsce. Koszt zakupu systemu na jedno skrzyżowanie to 30 000 zł, ale przy zakupie kolejnych cena maleje. Istnieje również możliwość wynajmu i wtedy koszty są dużo niższe. Projekt jest dofinansowywany z Unii Europejskiej.

Zgodnie z taryfikatorem mandatów za wjazd na czerwonym świetle grozi mandat w wysokości 300-500 zł oraz 6 punktów karnych.

Komentuj
Aktualizacja ePD - kolejny projekt zmian ustawy o kierujących
16 sierpnia 2011 | 0

Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż przygotowaliśmy - do pobrania - kolejną aktualizację elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe. Aktualizacja według stanu prawnego obowiązującego na dzień 16 sierpnia 2011 r. Dostępne są także:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 16.8.2011 r.

Projekty aktów prawnych

Projekt

ustawy

o zmianie ustawy o transporcie drogowym i ustawy o kierujących pojazdami

Projekt

rozporządzenia

zmieniające rozporządzenie w sprawie usuwania pojazdów pozostawionych bez tablic rejestracyjnych lub których stan wskazuje na to, że nie są używane

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Ustawa

Prawo geologiczne i górnicze

Rozporządzenie

w sprawie warunków technicznych pojazdów specjalnych i pojazdów używanych do celów specjalnych Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, kontroli skarbowej, Służby Celnej, Służby Więziennej i straży pożarnej

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

o swobodzie działalności gospodarczej

Ustawa

o opłacie skarbowej

Rozporządzenie

w sprawie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami

Rozporządzenie

w sprawie badań technicznych pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Policji i innych pojazdów użytkowanych w sposób szczególny

Rozporządzenie

w sprawie warunków technicznych pojazdów specjalnych i pojazdów używanych do celów specjalnych Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, kontroli skarbowej, Służby Celnej, Służby Więziennej i straży pożarnej

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /

kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 502-659-431

Komentuj
Kary i błędy urzędników
15 sierpnia 2011 | 0

Prawie 59 tys. zł kary za swój błąd może zapłacić urzędnik organów centralnych czy naczelnych. Tak wyliczyła firma doradcza Deloitte, która przeanalizowała obowiązującą od maja ustawę o odpowiedzialności majątkowej urzędników – jak czytamy na stornach Portalu Samorządowego pl. Przypomnijmy, iż wymieniony akt wprowadza odpowiedzialność majątkową urzędników za "rażące naruszenie prawa". Zgodnie z nią urząd można dochodzić od urzędnika odszkodowania. Ustawa zakłada, że błąd może kosztować urzędnika nawet 12-krotność miesięcznego wynagrodzenia. Deloitte wyliczyło, że w przypadku urzędów naczelnych i centralnych w grę wchodzi prawie 59 tys. zł, w urzędach wojewódzkich średnio ponad 44 tys. zł, a w gminnych - średnio 43 tys. zł. Firma zwraca uwagę, że ze względu na rozpiętość zarobków, najwięcej za błąd mógłby zapłacić urzędnik samorządowy w województwie mazowieckim - prawie 52 tys. zł, a najmniej - w podlaskim - niecałe 40 tys.

Komentuj

Statystyka

Błędnie prowadzone szkolenia motocyklistów?
21 sierpnia 2011 | 2

71916807aa020319ef344effd4f844c8bd12358f

 

(Fot.: PD@N 397-14jm) ^ Policjanci apelują do motocyklistów: Apelujemy do motocyklistów o rozsądek za kierownicą, ale też o to aby bardziej zadbali o swoje motocykle. Stan techniczny pojazdów, przy ich parametrach technicznych, dużych przyspieszeniach i rozwijanych prędkościach, jest kluczowy dla bezpieczeństwa.

Małopolska drogówka przeprowadziła kolejne kontrole drogowe na terenie całego województwa - kontrolowano motocyklistów. Wnioski - co czwarty skontrolowany, albo miał niesprawny jednoślad, albo nie miał na niego prawa jazdy. - Wakacje to okres, kiedy na drogach jest ich więcej, ostatnio sporo też było wypadków i ludzie oczekują od nas takich kontroli - powiedział zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KWP Krzysztof Dymura. Spośród 88 skontrolowanych kierowców 21 podróżowało po drogach nielegalnie. Jedenastu z nich jeździło niesprawnymi motocyklami - pojazdy nie miały ważnych badań technicznych, w jednym przypadku niesprawny był nawet hamulec, innym brakowało np. świateł. - Większość z nich jeździła na "łysych" oponach. Nie tylko na tylnych, ale też na przednich. Motocykle mają dużą moc i szybkie przyspieszenie, dodatkowo przy zmiennej pogodzie jazda na przetartych oponach jest bardzo niebezpieczna - mówił Dymura. 6 amatorów jednośladów nie miała prawo jazdy - albo w ogóle, albo brakowało uprawnień do kierowania motocyklami. - Wśród nich dominowali młodzi ludzie. Mimo że na drogach obserwuje się coraz więcej doświadczonych, rozsądnych motocyklistów, to młodzi wciąż zachowują się nierozważnie - kwituje Dymura. Szczęsny Filipak, organizator protestów motocyklistów na A4, powodów tak złych wyników kontroli dopatruje się w błędnie prowadzonych szkoleniach. - To zatrważające statystyki. To są dorośli ludzie, ale gdzie są ich rodziny, które dają przyzwolenie na jazdę niesprawnym motocyklem albo właściciele jednośladów, którzy użyczają ich osobom bez prawa jazdy? Najważniejszym problemem są jednak szkolenia dla motocyklistów. Zamiast uczyć, jak zdać egzamin na prawo jazdy, powinni uświadamiać, że do poznania pojazdu i specyfiki jazdy nim mają jeszcze daleką drogę - mówi Filipiak.

Komentuj

Przegląd prasy

Brakuje nauczycieli edukacji dla bezpieczeństwa
21 sierpnia 2011 | 1

193fe291473a4af6499a5ee7aad0ac7d423d926a(Fot.: PD@N 397-30)

^ Przedmiot pn. edukacja dla bezpieczeństwa został wprowadzony do gimnazjów dwa lata wcześniej w ramach reformy programowej. W założeniu miał zastąpić przysposobienie obronne obowiązujące wcześniej w technikach i liceach

Jak donosi “Gazeta pl Rzeszów” - już nie angliści, a specjaliści, którzy mają uprawnienia do nauczania edukacji dla bezpieczeństwa, są najbardziej poszukiwanymi nauczycielami na Podkarpaciu. W Banku Ofert Pracy, który prowadzi kuratorium oświaty na swojej stronie internetowej, na 43 oferty dla nauczycieli jest aż 11 dla specjalistów edukacji dla bezpieczeństwa. Teoretycznie kwalifikacje wymagane dotychczas od nauczycieli przysposobienia obronnego miały być wystarczające do nauczania edukacji dla bezpieczeństwa i jeszcze dwa lata temu ministerstwo nie przewidziało, że specjalistów będzie brakować. Ale rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana. Specjalistów brakuje szczególnie w małych wiejskich szkołach. Szkoły te oferują raptem 1/18, maksymalnie 4/18 etatu, bo bezpieczeństwa każdy gimnazjalista uczyć ma się raz w tygodniu przez rok. Dyrektor szkoły decyduje, czy będzie to w pierwszej, drugiej czy trzeciej klasie. W dwóch poprzednich latach szkoły mogły sobie odpuścić kształcenie w tym przedmiocie, ale teraz gimnazjaliści, którzy idą zreformowaną podstawą programową, będą już w trzeciej klasie. Dyrektorzy są więc w sytuacji bez wyjścia: muszą znaleźć nauczycieli i wpisać bezpieczeństwo do ich planu lekcji. - Nauczyciele chcą się dokształcać, ale nie było studiów podyplomowych, na których mogliby zdobyć odpowiednie kwalifikacje. Ruszyły dopiero na przełomie września i października ubiegłego roku - mówi Marek Pater, dyrektor Zespołu Szkół w Radomyślu nad Sanem.

Komentuj
Na czerwonym, czy „ciemno zielonym”?
18 sierpnia 2011 | 1

Koniec z przejeżdżaniem przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Coraz więcej miast instaluje kamery, które nagrywałyby drogowych piratów.Jak przykładowo policzyła to białostocka drogówka podczas niedawnej akcji "Uwaga czerwone". W ciągu trzech godzin nagrała na zamontowanym w radiowozie wideorejestratorze, 43 tego typu wykroczenia przejeżdżania przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Jak oceniają - większość kierowców czuje się bezkarna. - Przyspieszanie, by zdążyć na późnym żółtym, a w konsekwencji przejechać skrzyżowanie na czerwonym, to jedno z bardziej niebezpiecznych zjawisk na drogach polskich miast - ocenia Witold Norek, zastępca naczelnika krakowskiej drogówki.Chcąc ukrócić ten tak powszechnie znany proceder urzędy miast podejmują decyzję inwestycji w automatyczne systemy wyłapujące piratów. - To tylko dwie kamery. Uaktywniają się w momencie zapalenia czerwonego światła. Jedna jest przed skrzyżowaniem (robi zdjęcie pojazdu z widocznym kolorem sygnalizatora), druga - kilkanaście metrów za skrzyżowaniem - wykonuje zdjęcie pojazdu, by widać było twarz kierowcy. System działa bezobsługowo i automatycznie prześle nam raport, wtedy my wystawimy mandat - mówi Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej w Swarzędzu. Właśnie w Swarzędzu, we wrześniu zaczną się testy nowych urządzeń. W ciągu roku mają być zamontowane na większości tamtejszych skrzyżowań. Identyczny monitoring chcą zainstalować władze Rybnika, Rawy Mazowieckiej, Ożarowa Mazowieckiego, Człuchowa i Oświęcimia. Myślą też nad tym w Olsztynie, Łomży, Lubinie czy Warszawie.

2901e444f0d9c8359c89faa37aee930c7275f506

67f63f3a7e4fad85b14546bc348260396807f7ac(Fot.: PD@N 397-44 jm i 29)

Komentuj
Ośrodek doskonalenia techniki jazdy w WORD
16 sierpnia 2011 | 0

4b6b11e0ee7351468bffd1521d208a04565d39d0(Fot.: PD@N 397-36)

Młodzi kierowcy, którzy uzyskają prawo jazdy po 1 stycznia 2013 roku, będą przechodzić dwuletni okres próbny. W tym czasie nie będą mogli przekraczać określonej prędkości, a także będą zobowiązani do przejścia kursu w ośrodku doskonalenia techniki jazdy. Lubelski WORD ma zamiar wybudować taki ośrodek. Obecnie trwają poszukiwania odpowiedniej lokalizacji – donosi “Kurier Lubelski”. Oczekująca na wejście w życie ustawa z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami przewiduje obowiązek praktycznego szkolenia bezpiecznej jazdy. Szkolenia takie będą się odbywały w specjalnych ośrodkach doskonalenia techniki jazdy. - Na takich obiektach kierowcy będą się uczyć odpowiedniej reakcji na zmieniające się warunki drogowe. W najbliższym czasie tor do nauki bezpiecznej jazdy powstanie nieopodal Lublina. Rozglądamy się za odpowiednim miejscem. W naszym województwie taki obiekt musi powstać, nie można pozwolić sobie na prowizorkę - mówi Ryszard Pasikowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie. Pierwsze takie ośrodki działają już w Zielonej Górze i Wrocławiu. Koszt budowy obiektu zamknie się w granicach 5 mln zł.

Komentuj
Odcinkowy pomiar prędkości (system bramkowy)
15 sierpnia 2011 | 2

 

fab73d76a494af2d16aa5cdd62aab3b043592017(Fot.: PD@N 397-17)

Jak to działa system bramkowy? Na drodze, co kilka kilometrów ustawione są bramki z kamerami, które "śledzą" wytypowany do kontroli samochód. Dzięki temu można zbadać średnią prędkość na trasie i udowodnić, że kierowca łamał ograniczenia. We Włoszech (w pierwszym roku ich działania) liczba ofiar na drogach spadła o połowę, w innych krajach także działa z powodzeniem. Instytut Badawczy Dróg i Mostów od kilku lat namawiał do wdrożenia podobnego rozwiązania w Polsce. - Do tej pory nie było przepisu, który dopuszczał takie urządzenia. Teraz na szczęście się to zmieniło - cieszy się Michał Karkowski z Instytutu. Bramki pomiaru prędkości są zgodne z tzw. ustawą fotoradarową, która weszła w życie 1 stycznia 2011 roku. Zakłada ona m.in.,że jednym z zadań Inspekcji Transportu Drogowego będzie ujawnianie naruszeń przepisów przez kierowcę, za pomocą stacjonarnych urządzeń, zainstalowanych w pasie drogowym. Na początku br. planowano, iż odcinkowy pomiar prędkości najprawdopodobniej zacznie działać od 1 lipca 2011 roku. Czyli jednak, bramki pojawią się? Jak dowiadujemy się system jest już po pomyślnych testach na drogach wokół stolicy (w 22 miejscach). Według Michała Karkowskiego, bramki do pomiaru prędkości spełniłyby wszystkie oczekiwania także miejskich urzędników. - Kamery zainstalowane na bramkach nie tylko rejestrują prędkość. Mogą nagrywać samochody wjeżdżający na buspasy, czy przejeżdżające na czerwonym świetle - zapewnia ekspert. przygotowuje się do zakupu kilkudziesięciu urządzeń. - Lada dzień zostanie rozpisany przetarg. Mamy nadzieję, że do końca roku zakupimy kilkadziesiąt urządzeń - zapowiada Alvin Gajadhur, rzecznik ITD.

Komentuj
Kierowca w Portugalii (fotorelacja)
15 sierpnia 2011 | 0

3414e20bd85236685c17271802d0566211aed235

4f04dbff97b2d9ded3b4c3c2e8382f9ef840c49d

b58ca59053d81b0b4619f902bd5c7378dd767dc8

03efc59910ef0688ea4adebebd3f83a0d545075e

a1b42cecaea92ea7ad9c2219d6021e3e2f579c08

(Fot.: PD@N 397-2-6jm)

W Portugalii - jak w większości państw Europy - mamy ruch prawostronny. Obowiązujące ograniczenia prędkości dla samochodu osobowego i motocykla, to: 50 km/godz. (motorowery - 40 km/godz.), o ile znaki nie wskazują inaczej - w terenie zabudowanym. Inaczej jest np. w Lizbonie – w mieście ustanowione są ograniczenia nawet do 40 km/godz. Natomiast poza terenem zabudowanym: 90-100 km/godz. na drogach szybkiego ruchu oraz 120 km/godz. na autostradach. Natomiast dla samochodu osobowego z przyczepą, samochodu campingowego lub motocykla 70-80 km/godz. I na autostradach 100 km/godz. Przekroczymy dozwoloną szybkość – czeka nas zapłacenie mandatu od 60 do 2500 Euro. Dopuszczalny poziom zawartości alkoholu we krwi kierowcy – 0,5 promila. Limit mniej restrykcyjny niż w Polsce, ale już przy zawartości alkoholu 0,5-0,8 promila płacimy grzywnę w wysokości od 250 do 1250 Euro, kodeks przewiduje tu także zatrzymanie prawa jazdy na okres od 1 miesiąca do 1 roku. Natomiast przy zawartości alkoholu powyżej 0,8% przewidziano grzywnę w wysokości do 2500 Euro i zatrzymanie prawa jazdy na okres od 2 miesięcy do 2 lat. Przewóz dzieci w wieku do 12 lat wyłącznie na tylnych siedzeniach (oczywiście w stosownych kołyskach czy fotelikach). Jak powinien być wyposażony pojazd: w obowiązkowe dla wszystkich pasy bezpieczeństwa (za ich nieużywanie przewidziano mandat od 120 do 600 Euro); trójkąt ostrzegawczy. W samochodzie obowiązkowo musimy mieć kamizelki z elementami odblaskowymi, które obowiązkowo należy zakładać wysiadając z pojazdu np. w sytuacji awarii. Nie używajmy też telefonów komórkowych (bez zainstalowanych urządzeń głośnomówiących) podczas jazdy – narazimy się na mandat. Motocykliści (kierowca i pasażer) jeżdżą obowiązkowo w kaskach ochronnych. Zaleca się posiadanie apteczki i gumowych rękawiczek, gaśnicy, kompletu zapasowych żarówek oraz zabezpieczenia antywłamaniowego. Jak są oceniani kierowcy? Przede wszystkim jeżdżą szybko, niektórzy oceniają jako - dość drapieżnie. Podróżnicy ostrzegają: kierowcy portugalscy są czasem nieobliczalni - trzeba zwracać szczególną uwagę na nadjeżdżające z naprzeciwka samochody, które wykonują manewr wyprzedzania. Nawet na autostradach trzeba co chwilę zerkać w lusterko, aby sprawdzić, czy ktoś nie zbliża się z zawrotną szybkością.Stąd może tak wysoka wypadkowość. Nadto – jak piszą kierowcy - poprawiła się nieco jakość nawierzchni dróg, ale główne ulice i szosy są wąskie, mają dużo dziur i niebezpiecznych zakrętów. Wszystkie autostrady w Portugalii są płatne, miejscowi omijają je – a więc turyści dosyć sprawnie mogą się nimi przemieszczać. Sieć autostrad i obwodnic miejskich dobrze rozwinięta. Pozostałe drogi bezpłatne. I parkowanie - tu dochodzimy do sedna - parkują niemal wszędzie. Strefy ograniczonego parkowania wyposażane są w parkometry oznaczone niebieskimi tablicami z białą literą P i napisem PAGO (płatne), jednak te przewidziane są tylko w centrach dużych miast. Widzimy to na fotkach przesłanych nam przez naszego Czytelnika. Drogowcy stawiają zakazy, ograniczenia ruchu, wprowadzają strefy z szybkością 10 km/godz. Jedno możemy potwierdzić - mimo tego ścisku - szczególnie letniego - nie zajmują miejsc inwalidom. I tu dodajmy, iż w pełni respektowane są uprawnienia - plakietki z międzynarodowym symbolem inwalidy (plakietka i dokumenty wystawione zagranicą są akceptowane). Przykładowy mandat za nieprawidłowe parkowanie w mieście, w miejscach zarezerwowanych dla innych pojazdów od 30 do 150 Euro; na autostradzie - od 60 do 300 Euro; poza terenem zabudowanym i w nocy - od 250 do 1250 Euro. Jak to oceniają nasi podróżnicy - policja często jest pobłażliwa dla miejscowych, niemal nigdy dla samochodów z wypożyczalni bądź na zagranicznych numerach. Obcokrajowcy muszą opłacić mandat na miejscu gotówką (w przypadku odmowy wymagana jest kaucja w wysokości maksimum mandatu, jeżeli odmówimy uregulowania zapłaty policja może zatrzymać nasze auto).

Czekamy na Wasze fotki z wakacji –

e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Pamiętajmy o rozwadze na drogach - przed nami ostatnie weekendy lata
21 sierpnia 2011 | 0

 

Przed nami długi sierpniowy weekend. Duża grupa zmotoryzowanych osób wyruszy w trasy. To, czy dojedziemy bezpiecznie do celu, w dużej mierze zależy od nas samych: kierowców, rowerzystów i pieszych. Nad bezpieczeństwem podróżujących będzie czuwało więcej niż zazwyczaj policjantów ruchu drogowego - i to zarówno w radiowozach oznakowanych, jak i nieoznakowanych.

W czasie sierpniowego świątecznego weekendu należy spodziewać się wzmożonych kontroli na polskich drogach. Już od piątku możemy także oczekiwać większej liczby oznakowanych i nieoznakowanych radiowozów z wideorejestratorami, które są doskonałym narzędziem w walce z piratami drogowymi.

Jednak nawet najlepiej zorganizowane i przeprowadzone działania policyjne nie są w stanie zapewnić każdemu bezpieczeństwa. Ono w dużej mierze zależy od nas samych. Nasilone kontrole policyjne mają nam przypominać o tym, by nie szarżować na drogach. W dalszym ciągu głównymi przyczynami wypadków drogowych są: przekraczanie dozwolonej prędkości jazdy, kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, wyprzedzanie w miejscach niedozwolonych i “na trzeciego”, a także lekceważenie znaków i sygnałów drogowych. Policjanci będą także drobiazgowo sprawdzać, czy podróżujący mają zapięte pasy i czy najmłodsi pasażerowie przewożeni są w fotelikach. Zwrócą również uwagę na stan techniczny kontrolowanych pojazdów oraz stan trzeźwości kierowców.

Do wyobraźni najbardziej przemawiają liczby, dlatego warto uświadomić sobie, że co roku w wakacje w wypadkach samochodowych ginie około tysiąca osób.

Jedźmy tak, byśmy mogli podzielić się ze swoimi najbliższymi wrażeniami z sierpniowego wypoczynku. Pamiętajmy, że jest okres wakacyjny i może być spory ruch na drogach.

Apelujemy do wszystkich kierowców o szczególną uwagę i zachowanie rozsądku, a przede wszystkim o nie siadanie za kierownicą po wypiciu alkoholu. Zaś wszystkim, którzy wybierają się w trasę przypominamy kilka podstawowych zasad, o których należy pamiętać przed wyjazdem:

1.Należy sprawdzić stan techniczny pojazdu.

2.Dokładnie zaplanować trasę podróży, uwzględniać prognozy pogody, korzystając z mapy aktualnych i prognozowanych warunków drogowych w Polsce oraz korzystać z atlasów samochodowych, planów miasta itp.

3.Należy dostosować jazdę samochodem do warunków panujących na drodze.

4.Kierowca musi być wypoczęty i trzeźwy!

5.Wyjazdu nie należy odkładać na ostatnią chwilę.

6.Po dwóch – trzech godzinach jazdy należy obowiązkowo zrobić co najmniej 15-minutową przerwę w bezpiecznym miejscu: na parkingu, przy motelu, na stacji paliw.

7.Nigdy nie umawiajmy się z rodziną na konkretną godzinę przyjazdu do miejsca docelowego, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich zdarzeń na drodze.

8.Pamiętajmy – nie jesteśmy sami na drodze, a kodeks drogowy obowiązuje przez cały rok, a nie tylko wtedy, gdy Policja prowadzi działania!

Apelujemy także do motocyklistów o rozwagę i bezpieczną, zgodną z przepisami, jazdę. Niech nadmierna prędkość i brawura nie staną się przyczyną kolejnej tragedii.

Komentuj
Bezpieczeństwo i edukacja - Piknik Motoryzacyjny
20 sierpnia 2011 | 0

Przy molo w Sopocie odbył się Piknik Motoryzacyjny ABC Bezpieczeństwa 2011. Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego objęła patronat nad tą imprezą. W programie Pikniku przewidziano m.in. : edukację najmłodszych uczestników ruchu drogowego; jazdę ekonomiczną; porady dla bezpiecznych motocyklistów; pokazy pierwszej pomocy; pokazy jazdy precyzyjnej oraz różnorodne konkursy z nagrodami. Wszystkie elementy tej rodzinnej imprezy zorganizowane były tak, aby łączyły w sobie aspekty edukacyjne z aktywną prezentacją elementów bezpieczeństwa na drodze. Tegoroczna edycja ABC Bezpieczeństwa kładzie szczególny nacisk na budowanie kultury motoryzacyjnej, czyli podejście do motoryzacji jako szerokiej, rozbudowanej i wielowymiarowej dziedziny życia społecznego, która na co dzień przekłada się na wiedzę i sposób zachowania uczestników ruchu. Organizowane już po raz piąty wydarzenie przyciągnęło tysiące uczestników.

Komentuj
Pytają: która „elka” uczy najlepiej?
20 sierpnia 2011 | 0

38d33b66e113ebd30785d3b8c9217d814c7bc60a(Fot.: PD@N 397-33)

 

Trwa plebiscyt "Gazety Lubuskiej”, w którym czytelnicy dziennika wybierają najpopularniejszą szkołę i instruktora jazdy edycji 2011 w województwie lubuskim. Jak dotąd prowadzi Szkoła Jazdy “AUTO START” z Bledzewa; na drugim miejscu plasuje się “MAR-JO” Piotr Marszewski z Żagania; natomiast na trzecim – Szkoła Nauki Jazdy “AMIGOS” z Gorzowa Wlkp. W plebiscycie biorą udział wszystkie szkoły ujęte w raporcie WORD Zielona Góra i Gorzów Wlkp. Głosowanie odbywa się droga sms-ów, nagrodzeni zostaną kandydaci, którzy uzyskają największą liczbę głosów. Zgłoszenie szkół i instruktorów nauki jazdy mogą dokonać również czytelnicy. Plebiscyt trwa do 20 września br. Będziemy Państwa informowali.

Komentuj
Będzie eksperyment w zarządzaniu ruchem miejskim
20 sierpnia 2011 | 0

 

dbb7318cc189e560c46a74b75b86a266972fe65c(Fot.: PD@N 397-32)

 

Lublin postanowił zbudować nowy system zarządzania ruchem drogowym. I tak - jak donosi “Dziennik Wschodni” - na skrzyżowaniach pojawią się tablice z informacją, którą trasą da się przejechać szybciej; karetki i spóźnione autobusy same włączą sobie zielone światło, a system automatycznie wykryje wypadki drogowe. Czy korki będą mniejsze - tak ma być. Tymczasem trwają przygotowania do wyłonienia firmy, która zaprojektuje i zbuduje nowy system. Wśród dziewięciu chętnych także oferenci z zagranicy. – Projekt obejmie 67 głównych skrzyżowań – mówi Andrzej Matacz z Zarządu Dróg i Mostów. – Chodzi o śródmieście i główne trasy. Skrzyżowania zostaną połączone w system, który w czasie rzeczywistym ma reagować na to, co dzieje się na ulicy. Urządzenia będą odpowiednio wydłużać lub skracać zielone światło. Na podstawie danych z GPS przepuszczą na skrzyżowaniach spóźnione miejskie autobusy. Zielone światło ma się samo zapalać też dla karetek czy wozów strażackich. A to nie wszystko. Komputery – analizując sytuację na drodze – same będą wykrywać nienormalne sytuacje. Odróżnią, czy nagłe zatrzymanie lub spowolnienie ruchu to efekt awarii autobusu, czy też wypadku. A wtedy system sam zawiadomi służby ratunkowe. A jeśli do zdarzenia dojdzie w zasięgu miejskiej kamery, to skieruje tam jej obiektyw, a obraz trafi na wielki monitor w centrum zarządzania ruchem. Projekt zakłada też ustawienie dodatkowych kamer w newralgicznych punktach. Dodatkowo w 10 (a w przyszłości w 25) punktach miasta staną elektroniczne tablice z informacjami o wypadkach, rozkopanych miejscach i innych utrudnieniach lub zmianach w organizacji ruchu. Wyświetlacz podpowie też, którędy da się pojechać szybciej. Pokaże też, jaki jest przewidywany czas potrzebny do pokonania następnego odcinka drogi. Całość ma być gotowa za niecałe trzy lata.

Komentuj
Sześcioro dzieci przewoził w bagażniku
19 sierpnia 2011 | 0

70-letni kierowca w dziewięcioosobowym busie przewoził 16 osób, z czego sześć dziewczynek w bagażniku - informuje program "Prosto z Polski". W samochodzie jechały także dwie opiekunki, ale nie zaprotestowały. Kierowca nie reagował na protesty przewożonych dziewczynek. O historii poinformowali rodzice, a sprawą zajęła się już policja. Wyjazd miał być atrakcją dla dzieci z koloni w Brennie w polskich górach. Pojechać miała cała grupa, czyli 16 osób, a samochód był jeden. Kierownik koloni twierdzi, że dzieci "same pchały się do busa". - Zlitowałem się nad nimi. I ostrożnie sobie jechałem - relacjonuje.

Komentuj
Dziś największym problemem rowerzystów są piesi
19 sierpnia 2011 | 1

- Rowerzyści, opamiętajcie się: piesi są wszędzie!!! Jak się okazuje już nie kierowca jest zagrożeniem dla rowerzysty, ale pieszy. Krakowscy rowerzyści mówią: po ulicach naszego miasta jeździ się coraz lepiej. Sytuacja zmienia się z roku na rok: kierowcy przestali zajeżdżać rowerzystom drogę, spychać ich z jezdni czy przeganiać klaksonami lub wulgarnymi odzywkami. O ile krakowscy kierowcy zdążyli się już pogodzić z tym, że na ulicach nie są sami, i prócz motocykli dostrzegli także rowery, to zdaje się, że dla przechodniów my, użytkownicy jednośladów, nadal jesteśmy niewidzialni. Dziś największym problemem rowerzystów są bowiem piesi. Wchodzą pod koła roweru na jezdni, spacerują ścieżkami rowerowymi itd.. Od 21 maja br. zmieniły się przepisy dotyczące rowerzystów. Dzięki nowelizacji rowerowego prawa kierowcom jednośladów o wiele więcej wolno, m.in. korzystać z chodnika niemal w każdej sytuacji (z wyjątkiem gdy równolegle do chodnika biegnie ścieżka rowerowa). Wjeżdżając na chodnik, rowerzyści powinni być szczególnie ostrożni. Idźmy dalej i posłuchajmy tego apelu: Rowerzyści, opamiętajcie się: piesi są wszędzie!!! I tak będzie zawsze.

Komentuj
Kierowca podczas burzy - rady Straży Pożarnej
19 sierpnia 2011 | 0

 

c5fcb1fe2dba7e780075a1271680a28ebad80ac8(Fot.: PD@N 397-26jm)

 

W przypadku, gdy burza i deszcz zaskoczy nas w terenie:

1. Nie  zatrzymuj się i nie parkuj pod drzewami, słupami energetycznymi (jeżeli linia ulegnie zerwaniu zostaniemy porażeni prądem), niestabilnymi konstrukcjami (np. wiaty). (bardzo często dochodzi do uderzenia pioruna, lub złamania drzewa). Jako schronienie wykorzystać należy istniejące budowle: most, wiadukt, przepusty lub inne stałe konstrukcje. Jeżeli nie mamy możliwości ukrycia się to należy wykorzystać zagłębienia terenu (rów, głęboki dół).

2. Gdy jedziemy pojazdem należy pamiętać o :

- możliwym silnym podmuchu podczas wyjazdu z lasu, terenu zabudowanego.

- nie zatrzymywać się pod drzewami. Często dochodzi do przygniecenia samochodu przez powalone wiatrem konary i drzewa.

- jeśli zaskoczy nas burza, a nie możemy wejść do bezpiecznego budynku, pozostać w samochodzie.

 

Komentuj
Jak bezpiecznie jechać przez las
19 sierpnia 2011 | 0

Wjeżdżając w tereny leśne kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, ostrzegają ich znaki drogowe. Na jezdnie mogą wybiec dzikie zwierzęta. Przy zbyt dużej prędkości prowadzący auto może nie zdążyć zareagować. Policjanci apelują: ładna pogoda, bezchmurne niebo, samochód przejeżdżający przez drogę w lesie i... Niespodziewany gość na środku jezdni. Taki scenariusz może mieć miejsce nie tylko w samym lesie, ale także przy wjazdach do miast – tam gdzie jest nawet odrobina zieleni. Dlatego każdy kierowca powinien pamiętać o zachowaniu szczególnej ostrożności i zwracaniu uwagi na znaki, które informują go o zagrożeniach. Wybiegająca na drogę zwierzyna może być bardzo dużym zagrożeniem. Jadący z nadmierną prędkością kierowca może nie mieć wystarczająco dużo czasu, aby bezpiecznie zahamować i wykonać manewr ominięcia przeszkody na drodze. Zderzenie z dzikim zwierzęciem może być bardzo groźne w skutkach.

Tak więc noga z gazu. Pamiętajmy również o tym, że gdy już dojdzie do takiego wypadku na drodze, to nie zostawiajmy potrąconego zwierzęcia samemu sobie. Istnieją ośrodki, w których otrzymają fachową pomoc i możliwość powrotu do naturalnego środowiska.

Jak wynika z policyjnych statystyk co roku kilkanaście osób traci życie w takich wypadkach.

Komentuj
Goście z różową opaską
18 sierpnia 2011 | 0

41e00b96317071cf48f43e3eca37c51388c6bbee(Fot.: PD@N 397-18)

 

Węgrzy odnotowują znany nam problem tragicznych nocnych powrotów z dyskotek. Policja zorganizowała kampanię i przekonuje młodych kierowców do trzeźwych powrotów. Goście dyskotek i barów w sześciu miastach, jeśli przyjechali samochodem, dostawali od obsługi różowe opaski. Dzięki nim barmani wiedzieli, że takim klientom nie wolno sprzedawać alkoholu. Dodatkowo na telebimach wyświetlane były spoty, które pokazywały skutki wsiadania za kierownicę pod wpływem alkoholu. Jeśli jakiś imprezowicz zdecydował się jednak na zabawę z procentami, po wyjściu z dyskoteki mógł skorzystać ze specjalnie przygotowanego "party-busa", który zawiózł go do domu. Policjanci czuwali. - Pojawiamy się przed wybranymi wcześniej dyskotekami w których bawią się młodzi ludzie, by zwrócić im uwagę na problem pijanych kierowców. To dla ich bezpieczeństwa - tłumaczy rzecznik policji w komitacie Bács-Kiskun.

Komentuj
Najdroższe polskie holowanie
18 sierpnia 2011 | 0

d12c54ea6781334b5eee6a58909052755e75d081(Fot.: PD@N 397-12)

W Krakowie kierowcy nieprawidłowo parkujący za odholowanie pojazdu zapłacą nawet 480 zł. Powszechnie koszt takiej usługi nie przekracza 150-180 zł. Tak wysoką stawkę ustaliła Rada Miasta Krakowa - donosi “Gazeta Krakowska”. Równie wysokich opłat nie ma nawet w stolicy, gdzie opłata wynosi 360 zł. W Łodzi czy we Wrocławiu za odholowanie auta kierowca zapłaci ok. 300 zł. Skąd więc w Krakowie tak wysoka stawka? Drogowcy tłumaczą, że źle zaparkowany samochód może zablokować całą komunikację miejską. Dlatego trzeba go usunąć szybko. Laweta ma przyjechać w ciągu 15 minut – pyta redakcja “Gazety Krakowskiej”.

Komentuj
Zaczęli sprawdzać bezpieczeństwo dróg do szkół
18 sierpnia 2011 | 0

Policjanci i strażnicy zaczęli już sprawdzać, czy drogi do szkół, z których najczęściej korzystają dzieci, są bezpieczne. Lustrują otoczenie szkół. Chodzi o to, by wszelkie usterki i niedociągnięcia usunąć przed rokiem szkolnym. - Policjanci zwracają szczególną uwagę na prawidłowość ustawienia i stan techniczny znaków drogowych i urządzeń ostrzegawczych oraz ich widoczność - tłumaczy rzecznik płockiej komendy Piotr Jeleniewicz.

W Płocku policjanci - jak mówią o sobie - dobrze wiedzą, że poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym jest bardzo ważnym działaniem prewencyjnym, dlatego w rejonie szkół i placówek oświatowych mundurowi sprawdzą prawidłowość oznakowania. Do 24 sierpnia policjanci wydziału ruchu drogowego płockiej komendy dokonają wspólnie z zarządcami dróg i ulic w rejonie szkół i placówek oświatowych. Termin działań nie jest przypadkowy. W przypadku ujawnienia nieprawidłowości zarządca będzie miał czas na ich usunięcie jeszcze przed pierwszym szkolnym dzwonkiem. W trakcie działań funkcjonariusze zwrócą szczególna uwagę na prawidłowość ustawienia i stan techniczny znaków drogowych i urządzeń ostrzegawczych oraz ich widoczność. Po lustracji dróg i ulic policjanci przekażą swoje wnioski i spostrzeżenia zarządcy drogi, aby skutecznie usunąć wszelkie uchybienia.

Komentuj
Policjanci na elektrycznych skuterach
18 sierpnia 2011 | 0

6edec97db71eb50ae8bcab40d64a8235efdf521817c99ae797fa96bdbf5634757df27792ec38a0ee

(Fot.: PD@N 397-10-11)

Policjanci ze Śródmieścia, Mokotowa, Bielan i Pragi Południe dostali do testowania elektryczne skutery. Z takiego sprzętu korzystają m.in. amerykańscy policjanci z Las Vegas. Jak już zapewniają mundurowi pojazdy są ekologiczne i ciche. W niecałe 4 sekundy osiągają 50 km/godz., a w niewiele ponad 8 sekund rozpędzają się do 100 km/godz. Ich prędkość maksymalna to 110 km/godz. Funkcjonariusze wykorzystają je w codziennej służbie jako pojazdy oznakowane policji, wyposażone w sygnalizację świetlną i dźwiękową. Sprzęt wygląda jak typowy skuter. Ma schowek pod kanapą mieszczący pełno wymiarowy kask oraz zegary wyposażone m.in. w prędkościomierz, drogomierz i wskaźnik stanu naładowania akumulatorów z funkcją wyświetlania pozostałego zasięgu. Tym, co odróżnia go od innych skuterów jest... brak tłumika. Akumulator o napięciu 125 V i pojemności 30 Ah umożliwia przejechanie Vectrixem 110 km przy średniej prędkości około 40 km/h. Po wyczerpaniu energii skuter ładowany jest z sieci 230 V. Po 2 godzinach mamy do dyspozycji 80% pojemności akumulatora. Pełne 100% naładowania uzyskuje się w ciągu 3 godzin. Wytrzymałość ogniw to 1700 cykli ładowania, w miejskiej eksploatacji przekłada się to na 80 tysięcy km. Aby osiągnąć 50 km/h VX-1 potrzebuje 3,6 sekundy. 6,8 sekundy po starcie Vectrix może mknąć już 80 km/godz.

Komentuj
Mobilne Stacja Kontroli kontroluje stan techniczny
17 sierpnia 2011 | 0

bf8bbc8991c8ab5ed30caa2b592293e92cad69a7a3948abcd401964ed2217fcc48377458c0d5bd79

f86cc1a84f3ffa0b652080fcd67b317dccd023ed6034f18503ed44228175874ae2e6be9d516a3dee

(Fot.: PD@J 397-22-25)

Jak informuje Główny Inspektorat Transportu Drogowego: Od początku wakacji ITD prowadzi kontrole stanu technicznego przy użyciu mobilnej stacji kontroli (MSK). Kontrole z wykorzystaniem MSK prowadzone są na terenie całego kraju. W 20 dotychczas przeprowadzonych działaniach kontrolnych skontrowano ponad 270 pojazdów. W blisko 100 przypadkach zakwestionowano stan techniczny pojazdów w konsekwencji zatrzymując dowody rejestracyjne. Do najczęstszych wykrytych uszkodzeń należały: usterki w układach kierowniczych i zawieszenia, niedostateczne siły hamowania poszczególnych kół, zbyt duże różnice sił hamowania badanej osi, popękane  ramy i konstrukcje nośne, wycieki płynów eksploatacyjnych. Należy podkreślić, że duża część stwierdzonych nieprawidłowości nie byłaby możliwa do wykrycia bez skierowania pojazdu na stacje kontroli. Jest to jest to prototypowy projekt przenośnej stacji kontroli w skali całego kraju. Pozwala ona na sprawdzenie stanu technicznego pojazdu tak jak na stacji diagnostycznej. Inspektorzy obsługujący stację posiadają uprawnienia diagnostów. Posiadając na wyposażeniu MSK inspektorzy efektywniej przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego ograniczając możliwość poruszania się niesprawnych pojazdów.

Komentuj
Dorożkarka, drugiej takiej nie ma
17 sierpnia 2011 | 0

ac167ca45f908d9b7aa41f2795ee03cc0275ef85(Fot.: PD@N 397-15)

aee8b1cf66a47501f57387bc883aedea3a9f4d79(Fot.: PD@N 397-16jm)

943801e57c31de159361007e8fac87959ee793c3(Fot.: PD@N 397-38jm)

8528f3ce84201051311010f7dbc764517879733f(Fot.: PD@N 397-37jm)

^ Piękny pojazd, błyszczący koń i piękna dorożkarka w białej koszuli i szapoklaku na głowie. Omnibus konny? Kareta? Też można.

Pozazdrościliśmy Krakowowi i także w stolicy media wypatrzyły młodą i piękną dorożkarkę, która wozi swoich klientów po Starówce. To studentka Politechniki Warszawskiej na wydziale biotechnologii, 20-letnia, filigranowa Zosia Presz. Jak powiedziała “Gazecie pl” - moja pasja to konie. Na co dzień jeżdżę konno, biorę udział w zawodach. Na dorożce pracuję bardziej dla przyjemności niż zarobku. Pracę w firmie dorożkarskiej rozpoczęła w ubiegłym roku, u Henryka Lasoty, właściciela firmy dorożkarskiej, który od lat jeździ na Starówce. Pracowała jeżdżąc konnym omnibusem ciągniętego przez dwa duże konie rasy perszeron. W stolicy pracuje siedmiu dorożkarzy. Kurs dorożką trwa około 20 - 25 minut. Koszt jednej jazdy wynosi 100 zł.

Komentuj
Wyblakłe oznakowanie poziome
16 sierpnia 2011 | 0

1cfab5c4e0192f66dcb805365569930771e5fb109cbd9a3248ce54cbc9e19490da0661af3e057033

\

(Fot.: PD@N 397-42-43jm) ^ W stolicy oznakowanie poziome w wielu miejscach zapomniano namalować? Zarówno w samym centrum miasta, jak i w dalszych dzielnicach. Wszędzie równie ważne dla bezpieczeństwa ruchu drogowego

Jak czytamy w “Gazecie pl Częstochowa”: miasto zapędziło się w oszczędzaniu tak dalece, że w tym roku nie odmaluje kompleksowo oznakowania poziomego ulic. Przed 1 września odnowione zostaną tylko oznaczenia wokół szkół oraz na skrzyżowaniach. Część znaków poziomych trzyma się mocno - bo wykonane są wg nowoczesnych i trwałych technologii. Ale większość należy odmalowywać co roku. Już w ubiegłym roku z powodu braku funduszy były z tym problemy i malarze wkroczyli na ulice dopiero, gdy zaczęły wchodzić pielgrzymki. Ale fatalny pod tym względem jest dopiero rok bieżący: kończy się już sierpień, a pasy, linie i strzałki bledną w oczach - w niektórych miejscach są wręcz niewidoczne. Niekiedy stare malowanie miesza się z nowszym, zmienionym, co dezorientuje kierowców. - Przed nowym rokiem szkolnym odnowimy pasy i oznaczenia w rejonie szkół - zapowiada dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu Mariusz Sikora.

Komentuj
Poślizg, też na gorącym asfalcie
16 sierpnia 2011 | 0

Czy poślizg może mieć miejsce tylko na lodzie? Nie - o czym czytamy na stronach portalu INTERIA PL. Jak się dowiadujemy – rozgrzany upalnymi temperaturami asfalt może spowodować dwa rodzaje poślizgu. W pierwszym przyczepność tracą przednie koła - powstaje zjawisko podsterowności, którego opanowanie wymaga natychmiastowego zdjęcia nogi z gazu, zmniejszenia zakresy skrętu kierownicy i delikatnego jego powtórzenia. Kiedy natomiast kontakt z asfaltem stracą tylne koła i powstanie nadsterowność, kierowca powinien nacisnąć sprzęgło, by równomiernie dociążyć wszystkie koła, i szybko skręcić kierownicą, by wrócić na właściwy tor jazdy. Najskuteczniej jednak unikać poślizgów w ogóle, a do tego wystarczy nie przekraczać dozwolonej prędkości! Ponadto kierowca ma wydłużony czas reakcji – pamiętajmy podróżuje w nagrzanym pojeździe. Wysoka temperatura wzmaga efekt zmęczenia.

 

Na jakie niebezpieczeństwa należy przygotować się jeżdżąc w upale?

Największe niebezpieczeństwo upałów wiąże się z rozgrzanym asfaltem. Szczególnie na zakrętach auto zachowuje się jakbyśmy w środku lata jechali po lodzie. W razie utraty kontroli nad pojazdem, należy hamować pulsacyjnie. Grożą nam dwa podstawowe rodzaje poślizgu: nadsterowność, gdy tylne koła samochodu tracą przyczepność, oraz podsterowność, która występuje w czasie skrętu, kiedy tracą przyczepność przednie koła. W przypadku nadsterowności należy wcisnąć sprzęgło, aby równomiernie dociążyć wszystkie koła, oraz szybko kręcić kierownicą (kontra) w celu naprowadzenia przednich kół na drogę. Przy poślizgu przednich kół natomiast należy natychmiast zdjąć nogę z gazu, zmniejszyć wykonywany wcześniej skręt kierownicą i delikatnie wykonać go ponownie. Najprostsza recepta na bezpieczną jazdę po śliskim asfalcie to po prostu nie przekraczać dozwolonej prędkości. Innym problemem jest przejazd piaszczystą lub błotnistą drogą. W takich sytuacjach nie należy panikować, a zdecydowanie dociskać pedał gazu, oczywiście po uprzednim upewnieniu się, że nie zagrażamy innym kierowcom, a jeśli to nie pomoże, próbować wyjeździć sobie koleiny poprzez delikatne ruszanie do przodu i do tyłu. Jeśli samo manewrowanie nie pomaga, musimy wysiąść i podłożyć coś twardego pod koła, najlepiej kawałek deski oraz znaleźć kogoś, kto popchnie samochód.

Komentuj
To zdecydowanie bezpieczne zebry
16 sierpnia 2011 | 0

d8e2416bdcc99909787943099fb0f07e7c5e7db1(Fot.: PD@N 397-1jm)

^ Na foto oczywiście nie Płock, to ulice Dubaju (stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich), popatrzcie Państwo co zainstalowano na przejściu, i oceńcie, czy jest bezpieczne.

2d30bc5d1b16488ce8e6923a1836ff8c3418eb31(Fot.: PD@N 397-35)

^ Na tym foto już Płock i efekt akcji “Bezpieczne przejście – bezpieczeństwo w całej linii”. W jej ramach Miejski Zarząd Dróg w Płocku właśnie tak oznakował 12 przejść dla pieszych.

W Płocku drogowcy zaczęli specjalną biało-czerwoną masą oznakowywać przejścia dla pieszych. Zabezpieczyli w ten sposób 12 zebr. - Wielu kierowców jeździ na pamięć. Kontrastujące ze sobą kolory na przejściach dla pieszych bardziej będą zwracać ich uwagę - tłumaczy dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg Piotr Gryszpanowicz. - Taki element na jezdni jest lepiej przez nich postrzegany i przestrzegany - dodaje. Nałożona na przejście dla pieszych dwukolorowa specjalna masa odbija światło reflektorów pojazdów z powrotem w kierunku, z którego snop napływa. Do oznakowania przejść w kontrastowych kolorach jest wykorzystywana technologia znakowania chemoutwardzalnego strukturalnego grubowarstwowego. Technologia ta polega na nieregularnym nakropieniu na jezdnię specjalnej masy. Dzięki temu powstają na jezdni puste przestrzenie, które nie są wypełnione masą. Ma to następujące zalety: ułatwia odbieranie wody z opadów, skuteczniej odbija światło emitowane z reflektorów samochodowych w kierunku powrotnym do kierowcy oraz dzięki nieregularnej strukturze charakteryzuje się najwyższym stopniem szorstkości ze wszystkich rodzajów oznakowań. Niebezpiecznych przejść jest więcej, ale leżą one na zniszczonych nawierzchniach, które czeka remont i ułożenie nowego asfaltu. Za kolorowe oznakowanie przejść MZD zapłaci sześciokrotnie więcej niż za konwencjonalne pomalowanie pasów (metr kwadratowy kolorowej masy kosztuje 50 zł, pomalowanie farbą zaś - 8 zł). Jednak na wymalowane zebry można dostać najwyżej 9 miesięcy gwarancji, na wykonane z masy - trzy lata.

Komentuj
Nowe oznakowanie ronda. Kierowcy nie patrzą na znaki
16 sierpnia 2011 | 0

W Warszawie jedno z dotychczas najbardziej kolizyjnych rond już działa po przebudowie. Kierowcy chyba nie wiedzą co to “rondo turbinowe”, a co gorsze na patrzą na znaki drogowe i zajeżdżanie drogę innym użytkownikom; przejeżdżają po liniach ciągłych. Jest jednak pocieszająca informacja – na rondzie “Radosława" do wieczora żadnej stłuczki nie było. – Część kierowców nie przestrzegała nowych znaków – mówi miejski inżynier Janusz Galas. – Jeśli zaczną stosować się do nowej organizacji ruchu, sytuacja się poprawi. Przepustowość ronda wzrośnie, a liczba stłuczek zmaleje – twierdzi. Zmiany na rondzie “Radosława" chwalą policjanci: już dawno postulowaliśmy, żeby zmienić oznakowanie na rondzie “Radosława". Kierowcy tu się gubili – mówi wiceszef stołecznej drogówki Wojciech Pasieczny. – Mamy sygnały, że z nowym oznakowaniem niektórzy też sobie nie radzą. Kierowcy nie patrzą na znaki – ubolewa. Inżynier Galas przyznaje, że w starym układzie dochodziło do niebezpiecznych sytuacji. Jak twierdzi, chciał jednak wyeliminować nagminną w stolicy manierę jeżdżenia wokół ronda prawym pasem. Kierowcy boją się, że na rondzie “Radosława" znów zrobi się niebezpiecznie, kiedy nowe pasy się zetrą. – Zostały namalowane zwykła farbą, bo było zbyt wilgotno. Poza tym na łukach taśma się darła – mówi rzecznik Zarządu Dróg Miejskich Adam Sobieraj. – Ale rondo będzie odnawiane. Jak często? Wedle potrzeby – odpowiada.

Jak jechać? Przed wjazdem na rondo kierowca musi ustawić się na odpowiednim pasie. Ten prowadzi do konkretnego zjazdu. Ogólna zasada: z prawego pasa skręcamy na pierwszym zjeździe, ze środkowego – na drugim, a z lewego – na trzecim.

Komentuj
Ofiara, sprawca lub świadek wypadku drogowego
15 sierpnia 2011 | 0

921686a4023e2eb2b59d6590a1882c32c5dbf124(Fot.: PD@N 397-27)

Na drodze krajowej nr 17 doszło do wypadku drogowego. Pięć rozbitych aut, połamany rower, rozsypane na drodze zabawki a przede wszystkim bardzo realistyczny wygląd rannych pozorantów powodowały, że kierowcy przejeżdżający trasą pod Garwolinem (pomimo informacji, że to tylko ćwiczenia) zatrzymywali się, by udzielać pierwszej pomocy.

Pozoracje wypadku drogowego odbyły się w niedzielę, 14 sierpnia czterokrotnie i były doskonałą okazją do wspólnych ćwiczeń służb ratunkowych - policji, straży pożarnej i ratownictwa medycznego. Akcja na drodze to tylko część happeningu przygotowanego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad mającego na celu poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach. Druga, edukacyjna część happeningu, została zrealizowana w centrum miasta. Psycholog transportu podpowiadał jak przygotować się do podróży i jak radzić sobie ze stresem w przypadku bycia ofiarą, sprawcą lub świadkiem wypadku. Policjant wydziału ruchu drogowego instruował jak należy prowadzić samochód przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych. Ratownicy medyczni dawali lekcje sztucznego oddychania, masażu serca. Przypominali, że najpierw należy zadbać o własne bezpieczeństwo, założyć rękawiczki i używać maseczek jednorazowych przy sztucznym oddychaniu. Można było skorzystać z symulatora dachowania, symulatora zderzeń oraz z symulatora nauki jazdy. Na tym stanowisku okazywało, że nawet mały błąd podczas kierowania pojazdem może stać się przyczyną tragedii. Goście happeningu przetestowali swoją znajomości zasad ruchu drogowego i umiejętności prowadzenia pojazdów w ekstremalnych warunkach. Największą publiczność zgromadził pokaz cięcia samochodu przez strażaków i wydobycie z niego uwięzionego po wypadku pasażera oraz natychmiastowa akcja ratownicza. W trakcie happeningu odbyły się także konkursy: znajomości przepisów ruchu drogowego, jazdy po rowerowym torze przeszkód, znajomości znaków drogowych dla dzieci i dorosłych, konkursy plastyczne: Rower Marzeń oraz Mój wymyślony znak drogowy. Wszyscy uczestnicy konkursów obdarowani zostali m.in. kamizelkami odblaskowymi zapewniającymi większą widoczność na drodze.

Komentuj

Ogłoszenia

Skoda FABIA w ruchu drogowym - film szkoleniowy
20 sierpnia 2011 | 0

5812900961733612812c659226e3f226ddaf33f3

535dc1abf8baf17973af628c9a703fa6bd223106

(Fot.: PD@N 397-45-46)

Czas trwania filmu: 40 min.

Zasady egzaminu w ruchu drogowym: wyjazd na drogę; jazda drogami dwukierunkowymi; jazda drogami jednokierunkowymi; przejazd przez skrzyżowania; przejazd przez przejścia dla pieszych; parkowanie i zawracanie; przejazd przez torowisko i obok przystanku autobusowego; wyprzedzanie, omijanie, wymijanie, zmiana pasa ruchu; hamowanie od prędkości 50 km/godz.; hamowanie awaryjne.

Cena: 50,00 zł / ZAMÓW TERAZ – 502-659-431 (non-stop)

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
21 sierpnia 2011 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
e-PrawoDrogowe, to kompletny zbiór aktów prawnych
21 sierpnia 2011 | 0

ePD (elektroniczne PrawoDrogowe) jest programem komputerowym i jednocześnie aktualizowaną, a więc kompletną bazą aktów prawnych. Pomieszczono w nim zarówno akty prawne publikowane w Dziennikach Ustaw, jak i te dostępne w Dziennikach Urzędowych Unii Europejskiej, dziennikach resortowych. Znajdziecie tam ułożone w przejrzystym układzie akty ujednolicane - regularnie, co dwa tygodnie. Oryginalnym uzupełnieniem są dodatki obejmujące projekty ustaw, rozporządzeń z ich uzasadnieniami, dyrektyw itd. Akty udostępniane są w wersji tekstowej, z możliwością pełnej edycji. Dla ułatwienia pracy z tekstami dostępne są różnorodne systemy wyszukiwania: słów, fraz, fragmentów, aktów. Program przyjazny i niezwykle łatwy w obsłudze. Tak więc, dzięki systematycznej pracy zespołu redakcyjnego abonenci ePD otrzymują oryginalny i kompletny zestaw.

Cena licencji na 1 stanowisko – 150,00 zł (netto)

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj