13 lipca 2012 |
3

(Fot.: PD@N 435-50jm)
Posłanka Beata Bublewicz (fot.), przewodnicząca parlamentarnego zespołu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego złożyła interpelację nr 5494 w sprawie prac nad nowelizacją przepisów regulujących system odpowiedzialności za przekroczenie w ruchu drogowym. Adresatów było trzech: minister sprawiedliwości, minister spraw wewnętrznych oraz minister finansów. Zapytanie dotyczyło propozycji przeniesienia odpowiedzialności za naruszenia prędkości z systemu opartego o Kodeks postępowania w skrawach o wykroczenia na system sankcji administracyjnych.
Interpelacja nr 5494
do ministra sprawiedliwości, ministra spraw wewnętrznych oraz ministra finansów
w sprawie prac nad nowelizacją przepisów regulujących system odpowiedzialności za przekroczenie prędkości w ruchu drogowym
Szanowny Panie Ministrze! Rok 2011 był kolejnym tragicznym okresem na polskich drogach. W ciągu dwunastu miesięcy doszło do ponad 40 tys. wypadków, w wyniku których śmierć poniosło 4189 osób, a 49 501 doznało obrażeń ciała. Ta tragiczna statystyka plasuje Polskę na niechlubnym pierwszym miejscu pod względem liczby śmiertelnych ofiar na 1 mln mieszkańców.
Parlamentarny Zespół ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego działa na rzecz przyjęcia w Polsce regulacji, które umożliwią osiągnięcie zamierzeń szwedzkiej ˝Wizji zero˝ oraz Dekady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Priorytetem naszych działań jest znaczące, skuteczne, a zarazem trwałe ograniczenie śmiertelności na naszych drogach. Według policyjnych statystyk główną przyczyną wypadków spowodowanych przez kierujących od wielu lat jest nadmierna prędkość, dlatego z satysfakcją przyjęłam przedstawione w czasie spotkania w dniu 28 maja br. założenia projektu ustawy przygotowanej pod auspicjami Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, zakładającej zmianę zasad odpowiedzialności za naruszenia prędkości na system administracyjny. Rozwiązanie to w opinii członków Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego jest zdecydowanie pozytywnym krokiem w kierunku poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach. Jego główną zaletą jest szybkość postępowania, która pozwoli wpłynąć na zmianę mentalności i postaw kierowców poprzez budowę przeświadczenia o nieuchronności kary.
Ważne jest, aby postulowane zmiany jak najszybciej zostały przez parlament wprowadzone oraz zaczęły przynosić efekty w postaci uratowanych ludzkich istnień.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o pilne zajęcie stanowiska wobec przedłożonego przez ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej projektu, co umożliwi dalsze procedowanie nad nim. Jednocześnie proszę o informację: Jak ocenia Pan Minister propozycję przeniesienia odpowiedzialności za naruszenia prędkości z systemu opartego o Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia na system sankcji administracyjnych?
Z wyrazami szacunku
Poseł Beata Bublewicz
Warszawa, dnia 6 czerwca 2012 r.
Odpowiedzi poszczególnych adresatów. Generalnie opinie są pozytywne, ale...:
Mirosław Sekuła - podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów
Szanowna Pani Marszałek! W odpowiedzi na interpelację poselską pań posłanek Beaty Bublewicz i Beaty Małeckiej-Libery z dnia 6 czerwca 2012 r. w sprawie prac nad nowelizacją przepisów regulujących system odpowiedzialności za przekroczenie prędkości w ruchu drogowym, przekazaną przy piśmie z dnia 13 czerwca 2012 r., nr SPS-023-5494, uprzejmie przedkładam poniższe informacje.
W interpelacji podniesiono dwie zasadnicze kwestie. Pierwsza dotyczy zajęcia stanowiska wobec przedłożonego przez ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej projektu nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, w którym przedstawiono propozycję przeniesienia odpowiedzialności za przekroczenie prędkości z trybu “wykroczeniowego” na tryb “administracyjny”. Pragnę poinformować, iż stanowisko ministra finansów w powyższym zakresie zostało przekazane ministrowi transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w dwóch pismach z dnia 17 maja 2012 r. nr GN9/0310/18/NRS/12/6955 oraz 30 maja 2012 r. nr GN9/0310/18/NRS/12/6955.
Druga kwestia odnosi się do oceny przez ministra finansów propozycji przeniesienia odpowiedzialności za naruszenia prędkości z systemu opartego o Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia na system sankcji administracyjnych.
Na wstępie należy podkreślić, iż wiążąca ocena zasadności przedstawionego rozwiązania leży poza zakresem działania ministra właściwego do spraw finansów publicznych. Jednakże mając na uwadze treść interpelacji pań posłanek, pragnę przedstawić następujące stanowisko.
Przesłany do uzgodnień w dniu 15 maja 2012 r. projekt stanowi obszerną i systemową zmianę przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. W projekcie przewidziano zasadniczą zmianę podejścia do kwestii karania kierowców przekraczających dozwoloną prędkość. Obecnie przekroczenie dozwolonej prędkości kwalifikowane jest jako wykroczenie, projekt natomiast przewiduje wprowadzenie w miejsce odpowiedzialności wykroczeniowej administracyjny tryb nakładania kar na kierowców przekraczających prędkość. Nadrzędnym celem projektowanych przepisów wydaje się usprawnienie procesu egzekwowania kar pieniężnych za naruszenia przepisów w zakresie przekraczania dozwolonej prędkości. Jednakże przedstawiona propozycja powinna przede wszystkim mieć znaczenie prewencyjne. Niestety, zawarte w projekcie propozycje dotyczące zniesienia możliwości nakładania punktów karnych za przekraczanie dozwolonej prędkości w znaczącym stopniu pozbawiają prewencyjnego charakteru tej regulacji. W obecnym stanie prawnym kierowcy przekraczający dozwoloną prędkość powinni liczyć się z możliwością utraty prawa jazdy. Projektowane przepisy wykluczają taką możliwość. Jest to niewątpliwie jedna ze słabych stron przedmiotowej regulacji.
Ponadto propozycja przeniesienia odpowiedzialności za naruszenie prędkości z systemu opartego o Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia na system sankcji administracyjnych może mieć wpływ na wydłużenie całej procedury, co w konsekwencji może doprowadzić do przedawnienia należności. Zważyć bowiem należy, że w przeciwieństwie do systemu opartego o Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia ukarany będzie miał zawsze możliwość zaskarżenia decyzji do II instancji, a następnie wniesienia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Stąd popierając ideę zmniejszenia liczby spraw w sądownictwie powszechnym, należy liczyć się ze zwiększeniem liczby spraw w sądownictwie administracyjnym. Nie może przy tym ujść uwadze fakt, że czas oczekiwania na prawomocne orzeczenie znacznie zostanie wydłużony, bowiem liczba sądów administracyjnych jest nieporównywalnie mniejsza niż liczba sądów powszechnych.
Niezależnie od wykazanych powyżej wątpliwości pragnę wyraźnie podkreślić, że usprawnienie systemu karania za naruszenia przepisów o ruchu drogowym, skutkujące finalnie poprawą bezpieczeństwa na drogach i zmniejszeniem liczby wypadków, a w konsekwencji ofiar wypadków - jest w pełni uzasadnione. Zaproponowane rozwiązanie nie wydaje się jednak optymalne. Wątpliwości budzi bowiem tworzenie systemu wyłącznie na potrzeby skutecznej egzekucji pieniężnej, co kwestionował w swoich orzeczeniach Trybunał Konstytucyjny.
Z wyrazami szacunku
Michał Królikowski - podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości
Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację pani poseł Beaty Bublewicz w sprawie prac nad nowelizacją przepisów regulujących system odpowiedzialności za przekroczenie prędkości w ruchu drogowym, przekazaną przy piśmie z dnia 13 czerwca 2012 r., znak: SPS-023-5494/12, uprzejmie przedstawiam, co następuje.
Na wstępie pragnę zaznaczyć, iż minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej wystąpił do ministra sprawiedliwości o zaopiniowanie projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych ustaw. Minister sprawiedliwości przedstawił stanowisko dotyczące ww. projektu w piśmie z dnia 29 maja 2012 r. W przedłożonym projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych ustaw zaproponowano zmianę zasad odpowiedzialności za naruszenie przepisów ruchu drogowego w zakresie przekraczania przez kierujących pojazdami dopuszczalnej prędkości. Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami kierujący pojazdem, przekraczając dopuszczalną prędkość, popełnia wykroczenie określone w art. 92a ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2010 r. Nr 46, poz. 295, z późn. zm.) Popełnienie wyżej wymienionego wykroczenia zagrożone jest karą grzywny, a ponadto prowadzi do przypisania sprawcy określonej liczby punktów wpisywanej do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego (art. 130 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.). Istotą projektu jest wprowadzenie za popełnienie tego czynu kary pieniężnej o charakterze administracyjnym, a zarazem rezygnacja z przypisywania sprawcy punktów karnych. Zgodnie z art. 140ad ust. 1 projektu, główny inspektor transportu drogowego (GITD) miałby wydawać decyzję administracyjną o nałożeniu kary pieniężnej, od której przysługiwałoby stronie odwołanie do organu II instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Ideę wprowadzenia proponowanych w projekcie zmian co do zasady należy uznać za słuszną. Ich przyjęcie niewątpliwie zapobiegnie wzrostowi liczby spraw rozpoznawanych przez sądy powszechne, który wiązałby się - jak wskazuje projektodawca - z planowanym zwiększeniem liczby urządzeń rejestrujących przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Ponadto projektowaną regulację ocenić należy pozytywnie także ze względu na jej cel, którym jest zapewnienie skutecznego oddziaływania prewencyjnego kary za naruszenie przepisów ruchu drogowego.
Przedstawiając powyższe stanowisko, należy jednak wskazać, co następuje.
1. Zaproponowane w projekcie odstępstwo od zasady, zgodnie z którą naruszenie przepisów ruchu drogowego stanowi wykroczenie, dotyczy jednego tylko wybranego naruszenia, mianowicie przekroczenia prędkości. Sprawcy pozostałych naruszeń ponosić będą odpowiedzialność przewidzianą w Kodeksie wykroczeń. Takie rozróżnienie może budzić zastrzeżenia natury systemowej. Co prawda dopuszczalne jest – na co wskazał projektodawca w uzasadnieniu opiniowanej propozycji, opierając się na orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego – stosowanie administracyjnych kar pieniężnych jako reakcji na naruszenie ustawowych obowiązków. Jednakże - na co trybunał także zwracał uwagę, m.in. w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06 – winno ono uwzględniać fakt, iż kara pieniężna stanowi przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów, nie zaś odpłatę za popełniony czyn. Tymczasem proponowana wysokość kary pieniężnej wymierzanej przez generalnego inspektora transportu drogowego wydaje się pełnić przede wszystkim funkcję represyjną (art. 140aa ust. 2 projektu). Nie bez znaczenia jest przy tym, iż odpowiedzialność sprawcy naruszenia zostanie w istotnym stopniu zobiektywizowana. Odpowiedzialność administracyjna nie jest bowiem uwarunkowana elementem umyślności lub nieumyślności, lecz opiera się na obiektywnym naruszeniu przepisu prawa.
2. Wątpliwości budzą ponadto propozycje projektu ograniczające możliwość zwolnienia się sprawcy od odpowiedzialności, w tym ograniczenia dowodowe. W konkretnym przypadku mogą bowiem zachodzić przesłanki uzasadniające zwolnienie spod odpowiedzialności, jednakże udowodnienie istnienia tych przesłanek za pomocą dokumentów, jak to przewidziano w art. 140ab ust. 3 projektu, może się okazać niemożliwe. Zamknięty katalog dowodów (dokumenty) wydaje się rozwiązaniem wątpliwym także w kontekście regulacji zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 75 § 1 K.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a jednocześnie nie jest sprzeczne z prawem.
3. Niezależnie od powyższego należy podnieść, iż ustawą z dnia 2 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych ustaw ustawodawca podjął próbę zmiany kwalifikacji czynu polegającego na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości z wykroczenia na delikt administracyjny przy jednoczesnym pozostawieniu systemu punktów przypisywanych sprawcy. Jednak w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 października 2009 r., sygn. akt KP 4/09, ustawa ta nie weszła w życie. Trybunał Konstytucyjny co prawda nie zakwestionował w nim swobody ustawodawcy do określania reżimu odpowiedzialności tego rodzaju naruszenia prawa, jednakże uznał – opierając się na orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i rekomendacji Komitetu Ministrów Rady Europy nr R (91) przyjętej 13 lutego 1991 r. w sprawie sankcji administracyjnych - za niedopuszczalne scalenie administracyjnych kar pieniężnych z systemem punktowego karania kierujących, bez oprzyrządowania proceduralnego, bez możliwości kontroli sankcji przez sąd powszechny i z pozbawieniem sprawcy takiego naruszenia gwarancji procesowych, które pozwalają na ocenę subiektywnego stosunku sprawcy do czynu. W uzasadnieniu wyroku podniesiono m.in., iż wprawdzie brak jest uniwersalnego kryterium materialnego, decydującego o zróżnicowaniu sytuacji, w których dane zjawisko lub czyn powinny być kwalifikowane jako podlegające penalizacji czy też karze administracyjnej, jednakże kara administracyjna powinna stanowić jedynie środek przymusu służący zapewnieniu realizacji wykonawczo-zarządzających zadań administracji.
4. Pewne wątpliwości mogą budzić regulacje zawarte w art. 140ad ust. 3 i art. 140ae ust. 2 projektu. Pierwszy z ww. przepisów stanowi, iż w przypadku dobrowolnego uiszczenia kary pieniężnej w terminie 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego, kara ulega pomniejszeniu o kwotę równą 20% należnej wysokości. W takim wypadku organ nie wydaje decyzji administracyjnej, a wszczęte postępowanie administracyjne umarza się. Kara pieniężna miałaby być zatem nakładana na właściciela (posiadacza) pojazdu na podstawie zawiadomienia o wszczęciu postępowania, nie zaś decyzji. Rozwiązanie takie budzi zastrzeżenia szczególnie z uwagi na skomplikowany system naliczania kar, uzależniony od ilości naruszeń przepisów ruchu drogowego w danym roku (art. 140aa ust. 8 projektu). Natomiast art. 140ae ust. 2 projektu przewiduje, iż w przypadku nieuiszczenia kary pieniężnej w terminie 14 dni od doręczenia decyzji główny inspektor transportu drogowego wydaje decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w podwójnej wysokości. Ww. kara wymierzana jest zatem w terminie, który przysługuje sprawcy naruszenia na wniesienie odwołania od decyzji, o której mowa w art. 140ad ust. 1 projektu.
Wydaje się, iż w zakresie wskazanych powyżej regulacji projekt przedłożony przez ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej wymaga doprecyzowania. Należy przy tym zauważyć, że wprowadzenie systemu zachęt do dobrowolnego poddawania się karze zasługuje co do zasady na aprobatę. Wobec powyższego można rozważyć zaprojektowanie regulacji, która przewidywałaby, że uiszczenie kary w określonym terminie będzie skutkowało obniżeniem jej wymiaru o wskazaną w ustawie kwotę. W takim wypadku konieczne wydawałoby się przy tym sformułowanie również przepisu, który - dla potrzeb obliczania sumy kar wymierzanych za pięć kolejnych naruszeń w danym roku - nakazywałby przyjąć kary w wysokości obniżonej.
5. Niezależnie od powyższego należy wskazać na brzmienie przepisu art. 140aa ust. 9 projektu. Stanowi on, iż stosuje się wyłącznie przepisy projektowanej ustawy, jeżeli naruszenie przepisów ruchu drogowego w zakresie dopuszczalnej prędkości wyczerpuje jednocześnie znamiona wykroczenia. Powyższe jednak: nie stoi na przeszkodzie odpowiedzialności za inne wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu lub porządkowi w komunikacji, jeżeli czyn będący naruszeniem przepisów ruchu drogowego w zakresie dopuszczalnej prędkości wyczerpuje jednocześnie jego znamiona. Takie rozwiązanie wydaje się wprowadzać zbieg dwóch reżimów odpowiedzialności, tj. przewidzianego w postępowaniu w sprawach o wykroczenia oraz w postępowaniu administracyjnym.
6. Doprecyzowania wymaga ponadto art. 140ac ust. 6 projektu. Stanowi on, iż do doręczeń pism Inspekcji Transportu Drogowego za pokwitowaniem, świadczonych przez innych operatorów, stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące doręczeń pism organów administracji publicznej za pokwitowaniem przez pocztę, świadczonych przez operatora publicznego. Projektowane rozwiązanie wprowadza odstępstwo od zasady wyrażonej w art. 39 Kodeksu postępowania administracyjnego, który zawiera zamknięty katalog podmiotów upoważnionych do doręczeń. Ponadto wskazać należy, iż zgodnie z art. 47 ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. Prawo pocztowe (Dz. U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1159, z późn. zm.), operatorowi publicznemu przysługuje wyłączność w świadczeniu usług pocztowych polegających na przyjmowaniu, przemieszczaniu i doręczaniu przesyłek o masie nieprzekraczającej 50 g.
7. Niezależnie od powyższego należy wskazać, iż zgodnie z projektowanym art. 129g postępowanie administracyjne prowadzi się również w sprawach naruszeń polegających na niestosowaniu sygnałów świetlnych. W projekcie przedstawionym przez ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej brak jest jednak szczegółowej regulacji, która odnosiłaby się do ww. postępowania.
Przedstawiając powyższe stanowisko należy podkreślić, że podniesione w nim uwagi nie podważają zasadności koncepcji, która stanowi podstawę projektowanych zmian.
Z wyrazami poważania
Michał Deskur - podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych
[Odpowiedź chwilowo niedostępna, opublikujemy w najbliższym numerze – red.]
Komentuj →
5 lipca 2012 |
0


(Fot.: PD@N 435-31-32oigosk)
W dniu 5.7.2012 r. w siedzibie MTB i GM odbyło się drugie w bieżącym roku spotkanie przedstawicieli organizacji reprezentujących środowisko osk z przedstawicielami resortu. To kolejne spotkanie (pierwsze miało miejsce 4.4.2012 r.) jest efektem działań posła Roberta Tyszkiewicza i kontynuacją inicjatywy kolegów ze Społecznego Stowarzyszenia Szkół Kierowców w Białymstoku, w szczególności Jarosława Onacewicza. W spotkaniu uczestniczyli:
1.Andrzej Bogdanowicz - dyrektor DTD w MTB i GM;
2.Tomasz Piętka - specjalista DTD w MTB i GM;
3.Andrzej Sural - prezes SSSK Białystok;
4.Jarosław Onacewicz - przewodniczący KR SSSK Białystok;
5.Krzysztof Szymański - prezes PFSSK;
6.Krzysztof Bandos - sekretarz PFSSK;
7.Jan Domasik- prezes PIGOSK;
8.Marek Gawroński - wiceprezes PIGOSK;
9.Roman Stencel - prezes OIGOSK;
10.Zbigniew Popławski - wiceprezes OIGOSK.
Dyskusja dotyczyła następujących zagadnień:
1.Dyrektor Bogdanowicz przeprosił za nieobecność min. Jarmuziewicza, który jest w Senacie i nie wiadomo czy będzie mógł przybyć na spotkanie. Następnie poinformował, że wie o monicie i wspólnych wystąpieniach oraz że prezes KSD WORD Andrzej Szklarski zaakceptował sugestię spotkania z leaderami organizacji środowiska osk z udziałem min. Tadeusza Jarmuziewicza, którego przedmiotem będzie wdrożenie w WORD-ach programów pilotażowych mających na celu pozyskanie realnych doświadczeń z prowadzenia egzaminów praktycznych pojazdami osk również w zakresie prawa jazdy kat. A1, A, B. Na moją prośbę o jak najpilniejsze zorganizowanie tego spotkania i jeśli to możliwe określenie konkretnego terminu, koniecznie przed wakacjami - dyr. Bogdanowicz oświadczył, ze spotkanie odbędzie się 24 lub 25 lipca 2012 r. i zobowiązał p. Tomasza Piętkę do wysłania zaproszeń do uczestników omawianego spotkania. Wiceprezes OIGOSK Kol. Zbigniew Popławski poinformował o rozstrzygnięciu przetargu na wynajem 25 samochodów do egzaminowania w WORD Łódź. Skutkującego wyborem samochodu Suzuki SWIFT za kwotę brutto ok. 58 PLN/ mc. Okoliczność ta dobitnie potwierdza zasadność postulatu modyfikacji i wdrożenia zmian prawnych w zakresie fakultatywnych możliwości prowadzenia egzaminów praktycznych na każdą kat. prawa jazdy również pojazdami w dyspozycji osoby egzaminowanej (osk). Przypominam, że aktualnie obowiązujące i powielone w uokp regulacje prawne w tym zakresie umożliwiają prowadzenie praktycznych egzaminów państwowych pojazdami w dyspozycji osoby egzaminowanej (osk) w następujących okolicznościach:
- na tzw. podkategorie tj. B1, C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D lub D+E i,
- “automatami” tj. samochodami bez pedału sprzęgła oraz,
- przystosowanymi do rodzaju inwalidztwa w przypadku osób niepełnosprawnych.
Natomiast prowadzenie praktycznych egzaminów państwowych pojazdami w dyspozycji osoby egzaminowanej (osk) w zakresie innych niż ww. kategorii pr. jazdy lub okoliczności – zależy wyłącznie od decyzji dyrektora WORD.
Albowiem pojazdy wykorzystywane podczas egzaminu państwowego na prawo jazdy nie muszą stanowić własności WORD, a więc regulacje prawne nie są przeszkodą, na co wielokrotnie wskazywał w tym i w odpowiedzi na poselskie interpelacje sekretarz stanu w MTBiGM Tadeusz Jarmuziewicz vide: http://orka2.sejm.gov.pl/IZ7.nsf/main/6717907E
2.Zapytałem “czy resort rozważa zainicjowanie i wdrożenie zmian ustawy z 11.01.2011 o kierujących pojazdami (uokp) przed progową datą 19 stycznia 2013 r.?” - Dyrektor Bogdanowicz odpowiedział twierdząco i poinformował, że jeszcze w sierpniu projekt ustawy o zmianie uokp zostanie skierowany do konsultacji społecznych. W imieniu przedstawicieli środowiska osk podziękowałem za “dobrą nowinę” i dalej dociekałem czy w nowelizowanej ustawie zostaną uwzględnione przesłane wspólne propozycje zmian uregulowań prawnych? Dyr. Bogdanowicz oświadczył, że resort w przedłożeniu rządowym uwzględni propozycje dotyczące zmian w: - art. 27 ust. 1 pkt 1 dotyczącego informowania starosty o rozpoczęciu zajęć (teoretycznych) oraz art. 128 ust. 3 pkt. 2 tak, aby miało zastosowanie dwuletnie vacatio legis do wymogu, o którym mowa w art. 28 ust. 2 pkt 2 (zatrudnianie instruktora nauki jazdy z co najmniej 3 letnim doświadczeniem zawodowym).
3.Dyr. Bogdanowicz odnosząc się do prezentowanej argumentacji i rekapitulując wypowiedzi obecnych na spotkaniu przedstawicieli osk postulujących uwzględnienie w nowelizacji jeszcze innych obszarów stwierdził, że jeżeli organizacje środowiska osk wyartykułują wspólne propozycje, to resort wnikliwie je rozważy - w tym i dotyczące art. 31, jednak szanse na urzeczywistnienie zmian w ramach planowanej nowelizacji ustawy uokp ma tylko ok. dziesięć postulatów, z tego ok. 7 w zakresie problematyki środowiska osk! Naturalnie zadeklarowaliśmy opracowanie i przedstawienie resortowi transportu wspólnych propozycji środowiska osk. Aktualnie za pośrednictwem poczty elektronicznej wypracowywane są stanowiska i postulaty poszczególnych ogólnopolskich organizacji środowiska osk, których ostateczna postać w formie wspólnych i “porządnie” uzasadnionych postulatów zostanie przyjęta na spotkaniu w Łowiczu 20 lipca 2012 r.
Reasumując, najważniejszą jest informacja o zainicjowaniu prac nad zmianami uokp, które będą wdrożone przed progową datą 19 stycznia 2013 r. Daje to szansę na ograniczoną liczbę zmian, dlatego apeluję nie zmarnujmy jej! Po wyartykułowaniu przez ogólnopolskie organizacje środowiska osk jednolitego, wspólnego katalogu postulowanych zmian - rozpowszechnimy je i zaapelujemy o powszechną pomoc w dotarciu z nimi i przekonaniu do nich jak największej liczby Parlamentarzystów.
Roman Stencel, prezes OIGOSK
Komentuj →
2 lipca 2012 |
1

(Fot.: PD@N 435-40)
Świętokrzyski poseł Artur Gierada w czwartek (28 czerwca br.) wraz z grupą parlamentarzystów spotkał się z ministrem transportu Sławomirem Nowakiem, przedmiotem był wniosek o zwiększenie ilości ośrodków egzaminowania kandydatów na kierowców. Dokładnie, aby mogły powstawać w tzw. miastach prezydenckich. Decyzja pozostawałaby w gestii marszałka województwa. Egzamin miałby dotyczyć kat. A i B. - Minister podzielił nasze argumenty i zachęcił do złożenia projektu nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym - mówił Gierada. - Sprawa będzie przedmiotem analiz Ministerstwa Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej - informował Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu. - W Polsce jeden WORD przypada średnio na 700 tys. mieszkańców, u nas na prawie 1,3 mln. Absurdalne jest, że Starachowice czy Ostrowiec nie mogą egzaminować kierowców, podczas gdy mniejsze od nich miasta w kraju mogą to robić - zaznacza Gierada. Po opinii resortu pomysł trafi do konwentu marszałków, aby mógł trafić pod obrady Sejmu. - Chcielibyśmy zdążyć w tym roku, tak aby od przyszłego marszałkowie mogli powoływać ośrodki - mówi Gierada. Nie jest to nowy pomysł. W poprzedniej kadencji złożone były dwa niezależne wnioski w tej sprawie. - Był silny lobbing WORD-ów i ministerstwo się wycofało. Teraz zmienił się minister i uważam, że jest szansa - ocenia Gierada na łamach “Gazety pl Kielce”.
Komentuj →
2 lipca 2012 |
0

(Fot.: PD@N 435-1)
W ślad za opublikowanym wcześniej tekstem interpelacji (interpelacja nr 4480), grupy posłów Krzysztofa Brejzy, Artura Gierady, Tomasza Lenza, Macieja Orzechowskiego, Michała Szczerby, Cezarego Tomczyka i Ewy Wolak w sprawie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Adresatem odpowiadającym jest minister spraw wewnętrznych. Zapytanie dotyczyło daty zakończenia prac nad uruchomieniem Centralnej Ewidencji Kierowców. Inspiracją zgłoszonej interpelacji było doniesienie prasowe relacjonujące “praktyki” osób mających zakaz kierowania pojazdem, które w innych województwach występują i otrzymują kolejne prawo jazdy. Oto odpowiedź:
‹ Roman Dmowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych (Fot.: PD@N 435-33msw)
Szanowna pani Marszałek! W nawiązaniu do pisma z dnia 9 maja 2012 r. (sygn. SPS-023-4480/12) dotyczącego interpelacji posła na Sejm RP pana Krzysztofa Brejzy oraz grupy posłów w sprawie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, przekazanej zgodnie z właściwością przez ministra administracji i cyfryzacji pismem z dnia 13 czerwca 2012 r. (sygn. MAC-BM-139/2012), uprzejmie informuję, że ww. system informatyczny został utworzony na mocy ustawy z dnia 31 marca 2000 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 43, poz. 483). Od czasu uruchomienia, tj. od 2004 r., system rozbudowywano etapowo o kolejne funkcjonalności, przy niezakłóconym funkcjonowaniu centralnej ewidencji pojazdów (CEP) i centralnej ewidencji kierowców (CEK). Realizacja projektu budowy przedmiotowego systemu została zakończona w 2010 r. W ramach Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców uruchomiono zasilanie CEP i CEK danymi od podmiotów zobowiązanych (m.in.: organów rejestrujących, Policji, Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, stacji kontroli pojazdów i Inspekcji Transportu Drogowego) oraz zasilanie ewidencji pojazdów służbowych (CEP-S). Uruchomiono również udostępnianie danych w odpowiedzi na wnioski kierowane w formie papierowej, wspierane przez moduł obsługi korespondencji i spraw, a także udostępnianie danych w trybie weryfikacji za pośrednictwem platformy ePUAP.
Dodatkowo zapewniono mechanizmy analiz i raportów, pozwalające na: wykonywanie statystyk, zestawień danych oraz monitorowanie zarówno działania CEPiK, jak i jakości danych gromadzonych w ewidencjach. Uruchomiono także podsystem audytu zapewniający m.in. wypełnianie obowiązków ustawowych administratora danych z zakresu ochrony danych osobowych. Ponadto, w ramach budowy przedmiotowego systemu, zapewniono funkcjonowanie mechanizmów identyfikacji oraz obsługi niezgodności danych, a także integrację CEP z systemem EUCARIS, umożliwiającą wymianę danych o pojazdach i ich właścicielach.
Jednocześnie należy nadmienić, że w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych prowadzone są prace mające na celu pełne dostosowanie systemu informatycznego CEPiK do wymogów wynikających z ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. Nr 30, poz. 151, z późn. zm.), której przepisy wejdą w życie - co do zasady - z dniem 19 stycznia 2013 r., w szczególności poprzez umożliwienie bezpośredniego dostępu do danych gromadzonych w CEK organom właściwym w sprawach wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami. Obecnie organy te kierują zapytania do CEK w ramach procedur administracyjnych.
Z poważaniem
Komentuj →
2 lipca 2012 |
0

(Fot.: PD@N 435-37)
Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS rzetelnie relacjonowaliśmy Państwu posiedzenie senackiej Komisji Gospodarki Narodowej odbyte 12 czerwca br., a poświęcone tematowi stanu wdrożenia systemu teleinformatycznego w zakresie przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy. Za informacją dostępną na stronie komisji senackiej publikowaliśmy informację ośrodków egzaminowania. Dzisiaj uwadze Państwa poddajemy list sekretarza stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Tadeusz Jarmuziewicza datowany 29 czerwca br., w którym czytamy: “WORD-y mogą podjąć kroki w celu przygotowania odpowiedniej dokumentacji do przeprowadzenia zamówienia publicznego na nowy system egzaminowania. Wybór dostawcy/dostawców nowego systemu teleinformatycznego do egzaminowania będzie możliwy niezwłocznie po publikacji ww. rozporządzeń. [tymczasem jeszcze przed publikacją, choć podpisane w resorcie transportu 28.6.2012 – red.]” i konkluzja: “Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej przeprowadziło analizę stanu prawnego jaki ostatecznie powstanie po ogłoszeniu ww. rozporządzeń i przeprowadzenie zamówienia publicznego przez WORD lub reprezentację WORD jest aktualnie jedyną prawnie możliwą ścieżką wdrożenia nowego systemu egzaminowania”.
Komentuj →
12 lipca 2012 |
1
(Fot.: PD@N 435-2)
Redakcja Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS od dwóch tygodni śledzi opinie Czytelników odnośnie jawności testów na prawo jazdy. Według stanu na dzień dzisiejszy 63,% osób odpowiedziało – TAK, powinna być jawna. 36,5% odpowiadających jest przeciwnego zdania. W ubiegłym tygodni pisaliście Państwo następująco:
Krzysztof G.: Proszę państwa z obowiązującego prawa w Polsce czyli Konstytucji KPA wynika, że pytania przed egzaminem mogą być utajnione. Jednak po egzaminie muszą być dostępne chociażby po to, aby sprawdzić ewentualne błędy popełnione na egzaminie. Zakładamy, że są tajne. Po egzaminie wyjaśnienie będzie takie, że nie zdał Pan Pani, bo nie zdał. Widzicieć jakie to pokrętne wytłumaczenia. Odbiór społeczny będzie różny. KPA mówi o dostępie do informacji dotyczące mojej osoby. Proszę o przeczytanie sobie wypowiedzi prawnika z Krakowa publikowanej na stronie L-instruktor.pl
Stanisław K.: TYLKO JAWNE! Ta wiedza na podstawowe zagadnienia ruchu drogowego powinna być jawna i łatwo dostępna dla każdego kandydata jak i dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Ta wiedza nigdy nie może być tajna. Powinna być łatwo dostępna i bezpłatna dla całego społeczeństwa - zresztą to społeczeństwo inwestuje w tą bazę. W Polsce odpowiedzialni ludzie nie potrafią stworzyć bazy bezpiecznej organizacji ruchu, bezpiecznego zachowania w typowych sytuacjach - jeśli w tych warunkach tworzy się tajność to moim zdaniem tylko po to, aby ukryć niedołęstwo.
ANDRZEJ INSTRUKTOR: Pytanie egzaminacyjne nie powinny być ujawnione. W przypadku jawnych pytań kursanci nie uczą się przepisów tylko klepią na pamięć testy, a później zadaje się takiemu kursantowi pytanie w ruchu drogowym i on wie że tak nie wolno bo było takie pytanie w testach, ale niestety nie wie dlaczego. Do celów egzaminów wewnętrznych powinna być stworzona osobna baza pytań zbliżonych do tych na egzaminie państwowym.
SŁAWOMIR SZ.: Witam. Nie będę się dużo rozwodził nad tym tematem. Po prostu, jeśli piraci drogowi zgodnie z prawem muszą wiedzieć gdzie stoi fotoradar, to również Kursanci muszą wiedzieć jakie są pytania na egzaminie. Jeśli piraci drogowi mają prawo korzystać z radia CB, które głównie wykorzystywane jest do zdobywania informacji gdzie "Misiaczki suszą" to również Kursanci mają prawo wiedzieć, jakie będą mieli pytania. Pirat drogowy ma w kodeksie wystarczająco dużo informacji z jaką prędkością w jakim miejscu wolno jeździć więc po co ostrzega się jego przed kontrolą drogową lub radarową!? Najpierw zróbmy porządek z piratami drogowymi, którzy zabijają co roku mnóstwo Ludzi na drogach a dopiero wówczas będziemy mieli moralne prawo rozważać kwestię czy ewentualnie utajnić bazę pytań. W przeciwnym wypadku możemy stać się podobni do "damskiego boksera", który bije słabszych bo mocniejszy może czasami oddać. Moi Kursanci doskonale znają zasady na skrzyżowaniach pomimo, że pytania o tej pory są jawne ponieważ kiedy omawiam testy to dokładnie tłumaczę dlaczego ma być taka a nie inna odpowiedź (czasami nad jednym pytaniem pracujemy kilka lub kilkanaście minut). Pozdrawiam wszystkich rozsądnych Specjalistów od ruchu drogowego.
ANDRZEJ L.: Nie ma znaczenia na bezpieczeństwo i poziom nauczania. Przecież w innych krajach są różne rozwiązania i nie widać by miały one istotny wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Te wszystkie odpowiedzi są wielkim teorytezowaniem, a będzie jak zwykle ministerstwo zajmie się tą sprawą "za 5 dwunasta" bez naszego wpływu, czyli w styczniu 2012 roku, no może w grudniu przy wielkim nacisku.
KOPAN: Jaka tajna baza - Błąd w założeniu. Baza pytań jest tajna do momentu pierwszego użycia. Użycie pytań z tzw. tajnej bazy jest ujawnianiem tych pytań. Aby baza nadal była tajna to pytanie ujawnione jest usuwane z bazy. Tak działa TAJNA baza pytań. To co proponuje ministerstwo to ściemniona baza pytań. Ujawnianie pytań z tej bazy ma się odbywać tysiące razy dziennie - bo tyle egzaminów teoretycznych mamy dziennie. Więc po co coś takiego wymyślać, jak jest to skazane na niepowodzenie i niczemu nie służy a świadczy jedynie o niekompetencji wymyślającego takie dziwy.
ZAGŁOSUJ I TY - www.prawodrogowe.pl
Komentuj →
10 lipca 2012 |
0
Projekt rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej w sprawie uprawnień osób kierujących pojazdami specjalnymi i pojazdami używanymi do celów specjalnych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej został uzgodniony z wszystkimi członkami Rady Ministrów. Rozporządzenie wejdzie w życie z dniem 19 stycznia 2013 r. w nim m.inn. zakres szkolenia kandydatów na kierowców pojazdów specjalnych. Przypomnijmy – projekt stanowi wykonanie delegacji ustawowej dla Ministra Obrony Narodowej wynikającej z art. 6 ust. 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, który w porozumieniu z ministrem ds. transportu określi w sposób odmienny posiadanie uprawnień do kierowania pojazdami specjalnymi i pojazdami używanymi do celów specjalnych Sił Zbrojnych RP i pobranych w ramach świadczeń na rzecz obrony oraz dodatkowe wymagania w stosunku do osób kierujących tymi pojazdami.
Komentuj →
10 lipca 2012 |
1
( 

^ W nowym wzorze prawa jazdy dane dotyczące kierowców nie ulegną zmianie – jak informował rzecznik MTBiGM Mikołaj Karpiński.
(Fot.: PD@N 435-41-42)
Od 19 stycznia 2013 r. ma obowiązywać nowy wzór (fot. powyżej) prawa jazdy, jednolity w całej Unii Europejskiej. Projekt przygotowany przez ministerstwo transportu, jednak nie wynika z niego jasno jak uregulowane będą szczegóły wdrażania np. czy i kiedy mikroczip rzeczywiście znajdzie się na blankiecie lub jaki będzie zakres przechowywanych w nich danych. Jak donosi “Dziennik Gazeta Prawna” samorządy domagają się od rządu jasnych deklaracji. - To będzie główny temat posiedzenia rządowo-samorządowego zespołu ds. infrastruktury zaplanowanego na 19 lipca – potwierdza Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich.
Komentuj →
9 lipca 2012 |
0
Policjanci z wydziałów ruchu drogowego Komend Wojewódzkich Policji z Opola, Wrocławia i Katowic wypowiedzieli wojnę autostradowym oszustom - donosi “Gazeta pl Opole”. Oszuści działają na autostradzie A4: zatrzymują kierowców i proszą o pomoc finansową. W zamian oferują złote precjoza, które faktycznie są bezwartościowym tombakiem. W dniach 5-6 lipca br. na autostradę wyjechały nieoznakowane pojazdy policyjne wyposażone w wideorejestratory. Zatrzymano kilka grup oszustów, stanęli przed sądem w trybie przyśpieszonym. Każda z tych osób została ukarana grzywną w wysokości 1400 zł. Sąd stwierdził, że stwarzali zagrożenie w bezpieczeństwie ruchu drogowego, zajeżdżali drogę innym pojazdom, znacznie przekraczali prędkość i nie zatrzymali się na wezwanie policji. Oszuści najczęściej po autostradach jeżdżą używając osobowych BMW lub mercedesów na niemieckich lub angielskich numerach rejestracyjnych. Policjanci apelują do kierowców, aby nie dali się nabrać na ten stary jak świat trick oszustów. Policja upomina, by nie zatrzymywać samochodu, gdy pojazd za nami przyśpiesza, daje nam znaki światłami, zachęca by zjechać na bok. - W takich przypadkach zazwyczaj jest taki sam scenariusz: kierowca mówi, że musi koniecznie szybko gdzieś dojechać np. zawieźć kogoś z rodziny do szpitala, a brakuje mu pieniędzy. Prosi o pożyczkę i jako zastaw proponuje sygnet, który ściąga z palca. Prosi o numer telefonu i zapewnia, że umówi się na zwrot pożyczki, a wtedy odbierze sygnet. Szybko się okazuje, że nigdy więcej się nie odzywa, a złoty z pozoru sygnet to zwykły, nic nie wart tombak - opisuje nadkom. Maciej Milewski, rzecznik komendy wojewódzkiej policji w Opolu
Jeszcze raz apelujemy o ostrożność przy kontaktach z osobami nieznajomymi. Nie należy pożyczać pieniędzy osobom nieznanym. Nie warto także kupować przedmiotów od przypadkowych sprzedawców, gdyż możemy w ten sposób stać się ofiarami oszustwa.
Jeżeli osoba zaczepiająca, zachowuje się podejrzanie i zachodzi podejrzenie, że może być oszustem, należy powiadomić Policję - tel. 997 lub 112 z telefonu komórkowego.
Komentuj →
6 lipca 2012 |
0
Od trzech lat Barbara N. z Poznania walczy odszkodowanie za śmierć męża. Wypadek miał miejsce w 2009 roku, mąż pani Barbary jechał taksówką jako pasażer, zmarł w szpitalu, po tym jak nagle na pojazd przewróciło się drzewo. Wdowa bezskutecznie domagała się odszkodowania za śmierć męża. Żadna z instytucji, która powinna dbać o poznańskie ulice nie chce przyznać się do odpowiedzialności. - Zarząd Dróg Miejskich twierdzi, że odszkodowanie powinien wypłacić jego wojewódzki odpowiednik, albo marszałek Zarząd Dróg Wojewódzkich natomiast, że to ZDM jest odpowiedzialny - relacjonuje na łamach “Głosu Wielkopolskiego” poznanianka. Tomasz Libich z zespołu prasowego ZDM odmówił dziennikowi komentarza, a Małgorzata Błaszczyńska z biura dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich stwierdziła, że to sprawa ZDM. Niestety, to sąd będzie musiał rozstrzygnąć o odpowiedzialnych. Dodajmy, iż dwóch biegłych z zakresu ruchu drogowego stwierdziło, że samochód jechał zgodnie z przepisami. Prędkość, stan kierowcy nie mogły wpłynąć na przebieg wypadku. Natomiast specjalista dendrolog stwierdził, że drzewo, które spadło na pojazd to była licząca ok. 70 lat topola. Powinna zostać ścięta przed... 20 laty. - Po wypadku inne drzewa przy ul. Bukowskiej zagrażające przejeżdżającym zostały usunięte przez miasto - mówi adwokat wdowy. -Podobny przypadek miał już miejsce w Polsce, wówczas Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że takie postępowanie to naruszenie praw człowieka przez państwo polskie - mówi Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Po tej lekturze zastanawia nas postępowanie urzędników. Odszkodowanie będzie przecież wypłacone z ubezpieczenia OC, a może firma ubezpieczeniowa odmawia wypłaty w związku z zaniedbaniem obowiązków...
Komentuj →
6 lipca 2012 |
0
Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie - kilka dni temu policjanci Referatu do Walki z Korupcją i Przestępczością Gospodarczą olkuskiej komendy, zakończyli sprawę nad którą pracowali przez kilka miesięcy. Jej efektem jest przedstawienie 60 zarzutów czterem osobom, które za łapówki pomagały w uzyskaniu prawa jazdy.
Zarzuty dotyczą płatnej protekcji oraz poświadczania nieprawdy. W sierpniu ubiegłego roku olkuska prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo, które powierzono do prowadzenia Komendzie Powiatowej Policji w Olkuszu. Sprawę zapoczątkowała informacja, iż w jednym z ośrodków działających na terenie gminy Trzyciąż prawo jazdy można otrzymać za łapówkę. Kwota ta, oprócz opłaty za kurs, miała wynosić od 1200 do 2500 złotych. W trakcie trwających czynności funkcjonariusze przesłuchali kilkudziesięciu świadków na terenie całego kraju. Policjanci ustalili, że właściciel jednego z ośrodków szkolenia kierowców, celem osiągnięcia korzyści majątkowych, powołując się na swoje wpływy w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Nowym Sączu wielokrotnie podejmował się pośredniczenia w pozytywnym załatwieniu egzaminu na prawo jazdy. Za tą “przysługę” przyjmował od kursantów pieniądze we wspomnianej wysokości. Dodatkowo dzielić się nimi miał z lekarzem oraz współpracownikiem w MORD w Nowym Sączu. Ustalono ponadto, że ów właściciel poświadczał nieprawdę podpisując zaświadczenia o ukończeniu szkoleń przez osoby, które w takich szkoleniach nie uczestniczyły. Mógł on również nakłaniać lekarzy medycyny uprawnionych do wystawiania zaświadczeń dla kierowców do wydawania dla “swoich” kursantów, bez ich uprzedniego badania, zaświadczeń poświadczających nieprawdę. W proceder zamieszane były jeszcze trzy kolejne osoby – dwóch lekarzy oraz osoba prowadząca ośrodek szkolenia kierowców na terenie Olkusza, które współpracując z ośrodkiem z terenu Trzyciąża poświadczały nieprawdę przy wydawaniu orzeczeń dla kursantów. Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na ujawnienie grupy przestępczej zajmującej się załatwianiem pozytywnego zaliczenia egzaminów na prawo jazdy poprzez powoływanie się na swoje wpływy w MORD w Nowym Sączu w zamian za uzyskane korzyści majątkowe. Wszystkim osobom grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od 6 miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Komentuj →
5 lipca 2012 |
0
Redakcja ePD przygotowała - do pobrania - kolejną aktualizację elektronicznego zbioru aktów prawnych. Aktualizacja opracowana według stanu prawnego obowiązującego na dzień 5 lipca 2012 r. Dostępne są w niej m.inn. projekty rozporządzeń wykonawczych do ustawy o kierujących pojazdami w wersji “skierowanej do podpisu ministra”.
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe
wg stanu prawnego na 5.7.2012 r. |
|
Projekty aktów prawnych
|
|
Projekt |
rozporządzenia |
zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach |
|
Projekt |
rozporządzenia |
zmieniającego rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych |
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami (wersja do podpisu). |
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (wersja do podpisu) |
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, instruktorów i wykładowców (wersja do podpisu) |
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawiewarunków przewozu osób pojazdami Policji, Straży Granicznej, Służby Więziennej oraz jednostek ochrony przeciwpożarowej |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) |
|
Rozporządzenie |
w sprawie zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone
w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) |
|
Ustawa |
o transporcie drogowym |
|
Rozporządzenie |
w sprawie uzyskiwania świadectwa doradcy do spraw bezpieczeństwa przewozu towarów niebezpiecznych |
|
Rozporządzenie |
w sprawie uzyskiwania świadectwa przeszkolenia doradcy do spraw bezpieczeństwa w zakresie transportu drogowego towarów niebezpiecznych |
|
Rozporządzenie |
w sprawie prowadzenia kursów z zakresu przewozu towarów niebezpiecznych |
|
Pobierz aktualizacje:wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany |
|
|
|
|
ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: 502-659-431
Komentuj →
4 lipca 2012 |
0
Jak donoszą dobrze poinformowane źródła w dniach 3-4 lipca br. w Zegrzu odbyło się spotkanie członków Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów WORD z udziałem Andrzeja Bogdanowicza, dyrektora Departamentu Transportu Drogowego Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Przedmiotem obrad miało być m.inn. wyłonienie ośrodka odpowiedzialnego za przygotowanie i przeprowadzenie postępowania w zakresie art. 16 ustawy Prawo zamówień publicznych. Przedmiotem zamówienia byłby system teleinformatyczny dla ośrodków egzaminowania. W imieniu ośrodków w tym zakresie działania ma podjąć dyrektor Ryszard Pasikowski, z WORD Lublin, przy udziale kancelarii prawnej. Ustalono zakres i harmonogram wspólnych działań. W ostatnich dniach lipca nad decyzją w sprawie wyboru dostawcy systemu teleinformatycznego będzie debatował konwent marszałków województw (nadzorujących ośrodki egzaminowania). Wówczas też przetarg ma zostać ogłoszony.
Komentuj →
4 lipca 2012 |
0
Sąd Najwyższy w swoim wyroku z 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II UK 187/11 orzekł: instruktor prawa jazdy może być zatrudniony na podstawie umowy-zlecenia, a nie umowy o dzieło. Rozpoznawano sprawę właściciela firmy, który zatrudniał instruktora na podstawie umowy o dzieło, od której zgodnie z prawem nie musiał płacić składek ubezpieczeniowych. Jednak ZUS uznał, że przychody instruktora powinny być oskładkowane, bo obowiązki, jakie wykonywał, mogły być realizowane jako zlecenie, a nie dzieło. Zawierane umowy dotyczyły pełnego cyklu szkolenia kandydatów na kierowców. Rozpatrujący odwołanie od decyzji ZUS sąd okręgowy uznał, że może tu mieć miejsce zatrudnienie na podstawie umowy o dzieło. Z kolei sąd apelacyjny podzielił opinię Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną przedsiębiorcy. Uznał, że osoba przygotowująca kursantów do zdania na prawo jazdy nie może wykonywać swoich zadań na podstawie dzieła, a więc umowy rezultatu. Instruktor nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego kursant zda egzamin na prawo jazdy.
Komentuj →
3 lipca 2012 |
0
W sprawie dostosowania zieleni przydrożnej do wymogów bezpieczeństwa ruchu drogowego w interpelacji poselskiej nr 6273 zwrócił się do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej poseł Mieczysław Marcin Łuczak.
Interpelacja (nr 6273)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie dostosowania zieleni przydrożnej do wymogów bezpieczeństwa ruchu drogowego
Szanowny Panie Ministrze! Analiza wypadków drogowych wskazuje, że liczba tych zdarzeń i liczba ofiar śmiertelnych jest ściśle uzależniona od ilości drzew utrzymywanych przy drogach. Nieprawidłowo umiejscowiona zieleń przydrożna stwarza wiele zagrożeń, m.in. ogranicza widoczność znaków drogowych i sygnalizatorów, ogranicza widoczność innych uczestników ruchu drogowego na zakrętach i łukach, zasłania widoczność przed wyjazdami z posesji, przejazdami kolejowymi, system korzeniowy powoduje również rozsadzanie nawierzchni dróg.
Zieleń przydrożna wymaga dostosowania do wymogów bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ponadto dostosowana do potrzeb dzisiejszej komunikacji zieleń przydrożna powinna spełniać możliwie wszystkie wymogi określone prawem, tj. wymóg ochrony użytkowników drogi przed oślepianiem przez pojazdy nadjeżdżające z naprzeciwka, ochrony nawierzchni przed zawiewaniem i zaśnieżaniem, ochrony przyległego terenu przed nadmiernym hałasem. Zieleń przydrożna powinna spełniać również właściwe funkcje estetyczne, jednakże nade wszystko nie może zagrażać bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego.
W związku z powyższym proszę Pana Ministra o odpowiedź na pytania:
1. Czy projekty otoczenia jezdni są przyjmowane zgodnie z zasadami urządzania zieleni przydrożnej uwzględniającymi również bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego?
2. Czy nieprawidłowo urządzona zieleń przydrożna jest dostosowywana do określonych wymogów?
Z poważaniem
Poseł Mieczysław Marcin Łuczak
Wieluń, dnia 18 czerwca 2012 r.
Komentuj →
3 lipca 2012 |
0
Poseł Wiesław Stanisław Janczyk skierował do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej interpelację oznaczoną nr 6272 w sprawie planowanych zmian w przepisach dotyczących homologacji pojazdów i części motoryzacyjnych. To kolejne zapytanie poselskie w tej tak ważnej sprawie. Tym razem w obronie pracowników niezależnej branży motoryzacyjnej z województwa małopolskiego. Przypomnijmy procesowana nowela ustawy - Prawo o ruchu drogowym dotyczy implementacji europejskiej dyrektywy 2007/46/WE dotyczącej homologacji pojazdów i części motoryzacyjnych. Nie jest łatwe pogodzenie bezpieczeństwa ruchu drogowego i utrzymanie na dotychczasowym poziomie interesów producentów części, ich dystrybutorów, ale też nasz klientów. Poniżej pełen tekst interpelacji:
Interpelacja (nr 6272)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie planowanych zmian w przepisach dotyczących homologacji pojazdów i części motoryzacyjnych
Do mojego biura poselskiego wpłynęła prośba pracowników niezależnej branży motoryzacyjnej z województwa małopolskiego z apelem o podjęcie działań w obronie lokalnych przedsiębiorców, zatrudniających około szesnastu tysięcy pracowników. Przedstawiona sprawa dotyczy prac nad nowelizacją ustawy Prawo o ruchu drogowym, przygotowaną przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Wodnej (druk nr 376), implementującą europejską dyrektywę 2007/46/WE dotyczącą homologacji pojazdów i części motoryzacyjnych.
Dyrektywa ta wyraźnie określa, że obowiązkowi homologacji podlegają części lub wyposażenie, które mogą stwarzać znaczne zagrożenie dla właściwego funkcjonowania układów, które są istotne dla bezpieczeństwa pojazdu lub jego oddziaływania na środowisko. Jednocześnie wskazuje, że stawiane wymogi powinny dążyć do sprawiedliwej równowagi między wymogami związanymi z poprawą bezpieczeństwa drogowego a ochroną środowiska, a także interesami konsumentów, producentów i dystrybutorów, nie naruszając zasad konkurencyjności na rynku części zamiennych i wyposażenia. Tymczasem przepisy w polskim projekcie ustawy rozszerzają ten obowiązek niemal na każdą produkowaną część: oprócz elementów takich jak klocki hamulcowe czy amortyzatory kosztownemu procesowi homologacji będą musiały być poddawane np. przysłowiowe już spinki do tapicerki. Producenci działający w Polsce będą do tego zobowiązani, jako jedyni w Unii Europejskiej. Spowoduje to, że zostaniemy postawieni na przegranej pozycji w walce konkurencyjnej z przedsiębiorstwami z innych krajów UE.
Znaczne podniesienie kosztów firm z branży motoryzacyjnej, zwłaszcza w obecnej sytuacji polskiej i światowej gospodarki, uderzy zarówno w producentów części, dystrybutorów, jak i klientów. W tej sytuacji nie da się bowiem uniknąć wzrostu cen części zamiennych – według szacunków o 20%. Konsekwencje projektowej ustawy mogą być zabójcze dla małych i średnich przedsiębiorstw. Kierowcy zaczną szukać oszczędności, unikając napraw, bądź zainteresują się zakupem części bez udokumentowanego źródła pochodzenia lub ze złomowisk. W ten sposób ustawa, mająca przyczynić się do wzrostu bezpieczeństwa, wywoła rezultat odwrotny.
Mając na uwadze powyższe, zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
1. Czy zdaniem Pana Ministra zapowiadane zmiany w ustawie Prawo o ruchu drogowym nie spowodują negatywnych konsekwencji społecznych i ekonomicznych?
2. Czy ministerstwo nie obawia się, że przez proponowane zmiany w ww. ustawie polskie firmy staną się mniej konkurencyjne na rynku krajów Unii Europejskiej?
3. Czy równolegle do propozycji zmiany prawa w tym zakresie zostaną podjęte inne dodatkowe działania, które będą miały na celu zabezpieczenie firm branży motoryzacyjnej przed ich upadkiem?
Z poważaniem
Poseł Wiesław Stanisław Janczyk
Limanowa, dnia 11 czerwca 2012 r.
Komentuj →
3 lipca 2012 |
0
Poseł Mariusz Błaszczak na podstawie kierowanych do niego wniosków samorządów lokalnych, wystosował do ministra gospodarki interpelację (interpelacja nr 6241) o podjęcie działań zmierzających do dokonania zmian prawa w kierunku uproszczenia procedury finansowania przez gminy oświetlenia dróg publicznych, których nie są zarządcą. W marcu br. poseł Jerzy Borkowski złożył interpelację nr 3379 w sprawie finansowania przez gminy oświetlenia dróg krajowych usytuowanych na ich terenie. W przepisowym terminie odpowiedzi udzielił ówczesny adresat, Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwie i Gospodarki Morskiej. W konkluzji informował: przedstawiciele resortu transportu, budownictwa i gospodarki morskiej uczestniczą w pracach resortu gospodarki nad nowelizacją ustawy Prawo energetyczne w celu stworzenia jak najbardziej optymalnych przepisów w zakresie finansowania oświetlenia dróg. Podkreślił także fakt, iż oświetlenie dróg publicznych (w tym krajowych) w przeważającej większości służy mieszkańcom gminy i taka była intencja obecnie obowiązujących regulacji prawnych. Czekamy na odpowiedź resortu gospodarki.
Interpelacja (nr 6241)
do ministra gospodarki
w sprawie kosztów i warunków utrzymania oświetlenia dróg publicznych przez gminy
W związku z napływającymi do mnie wnioskami ze strony samorządów lokalnych zwracam się do Pana Premiera z interpelacją o podjęcie działań zmierzających do dokonania zmian prawa w kierunku uproszczenia procedury finansowania przez gminy oświetlenia dróg publicznych, których nie są zarządcą.
Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, stosownie do art. 18 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz. U. z 2006 r. Nr 89, z późn. zm.) finansowanie oświetlenia ulic, placów i dróg publicznych znajdujących się na terenie gminy należy do zadań własnych gminy w zakresie zaopatrzenia w energię elektryczną. Zaliczono więc ex lege do zadań własnych gminy finansowanie oświetlenia wszystkich dróg publicznych znajdujących się na jej terenie (z wyłączeniem dróg ekspresowych i autostrad). Przepisy nie precyzują jednak, co należy rozumieć pod pojęciem “finansowanie oświetlenia”, a to z kolei rodzi szereg wątpliwości przy ustalaniu podmiotów odpowiedzialnych za poszczególne koszty związane z finansowaniem infrastruktury oświetleniowej. Przede wszystkim nie sprecyzowano, czy pod tym pojęciem kryje się obowiązek ponoszenia kosztów przesyłu energii elektrycznej, czy też może, oprócz tego, kosztów napraw, konserwacji oraz wymiany wyeksploatowanych opraw.
Ustawodawca nie rozwiązał ponadto problemu zróżnicowania sytuacji własnościowej majątku związanego z zaopatrywaniem w energię elektryczną. Samorząd nie ma możliwości ogłoszenia przetargu na eksploatację infrastruktury oświetleniowej w trybie ustawy Prawo zamówień publicznych, jeżeli nie posiada prawa własności punktów świetlnych. Status majątku ma w tym względzie istotne znaczenie, może bowiem doprowadzić do nieporozumień między gminą a przedsiębiorstwem energetycznym.
Gminy nie są konsultowane ani nawet informowane o zastosowanych rozwiązaniach technicznych infrastruktury oświetleniowej, źródłach zasilania, liczbie projektowanych punktów świetlnych oraz mocy instalowanych świetlówek. Tymczasem to właśnie na barki gminy spada utrzymanie tej infrastruktury, zazwyczaj w trakcie roku budżetowego, w sytuacji gdy samorząd nie miał możliwości zaplanowania stosownych kosztów w uchwale budżetowej. Samorząd jest pozbawiony możliwości zapoznania się z danymi technicznymi infrastruktury, której obowiązek finansowania ma podjąć. Stosownym przykładem powyższego niech będzie realizacja przez warszawski oddział GDDKiA obwodnicy Serocka w ciągu drogi krajowej nr 61. Burmistrz miasta i gminy Serock został poinformowany w ub.r. o mającym nastąpić na przełomie III i IV kwartału 2011 r. przejęciu utrzymania infrastruktury oświetleniowej budowanej trasy. Gmina nie dysponuje informacjami na temat parametrów technicznych przekazywanej przez GDDKiA infrastruktury.
Do 2003 r. Prawo energetyczne zaliczało do zadań własnych gminy obowiązek finansowania oświetlenia ulic, placów i dróg znajdujących się na jej terenie, jeśli gmina była ich zarządcą. Obowiązywała zatem zasada utrzymania oświetlenia dróg przez ich właściciela. Jeśli zatem dokonano zmian prawa w kierunku obciążenia gmin kosztami utrzymania cudzej infrastruktury, właściciel tejże powinien udostępniać gminom wszelką stosowną informację, w tym dokumentację techniczną oświetlenia, pozwalającą na jego właściwe utrzymanie i eksploatację.
W powyższej sprawie zwracałem się już w 2011 r., jeszcze w trakcie VI kadencji Sejmu RP, do ministra infrastruktury, jednak w kwestii dotyczącej regulacji własności, komunalizacji majątku oświetleniowego oraz zagadnień przetargów w tym zakresie i monopolu firm energetycznych zostałem odesłany do ministra gospodarki.
W związku powyższym uprzejmie proszę Pana Premiera o ustosunkowanie się do przedstawionych uwag, jak również o odpowiedź na pytanie, jakie działania podejmuje lub planuje podjąć Ministerstwo Gospodarki, aby rozwiązać kłopotliwą dla samorządu gminnego kwestię własności i wykonywania praw wynikających z własności majątku oświetleniowego. Wydaje się, że w tej materii brakuje stosownych regulacji prawnych regulujących zobowiązania i relacje między właścicielem drogi publicznej a samorządem finansującym oświetlenie tejże, np. w postaci aktu prawnego, który zobowiąże właściciela drogi publicznej do przekazania samorządowi gminnemu niezbędnej dokumentacji, np. związanej z inwentaryzacją infrastruktury oświetleniowej.
Przedstawiciele samorządów zwracają ponadto uwagę, że oddawane do ruchu obwodnice w ciągu dróg krajowych służą przede wszystkim dla ruchu tranzytowego krajowego i międzynarodowego, a tymczasem obowiązująca regulacja nakłada obowiązek finansowania oświetlenia takich dróg na gminy. Takie rozwiązanie wydaje się pozbawione racjonalnych przesłanek. W związku z tym proszę również o odpowiedź na pytanie, czy Ministerstwo Gospodarki planuje zainicjowanie zmian, które przywrócą zdroworozsądkową zasadę, że za oświetlenie drogi płaci jej właściciel, czyli zarządca. W obecnym stanie prawnym gminy są stawiane przed koniecznością wzięcia odpowiedzialności, czyli pokrywania rachunków, za stan infrastruktury, na której parametry techniczne (np. jakość opraw i elementów świetlnych, a więc także ilość zużywanej energii) nie mają żądnego wpływu.
Jestem przekonany, że Pan Premier zdaje sobie sprawę z niedoskonałości obowiązującego prawa w przedstawionym wyżej zakresie i może być inicjatorem zmian, które wyjdą na dobre polskiej gospodarce, przyczyniając się do stworzenia bardziej racjonalnego niż dotychczas obowiązujący systemu finansowania kosztów oświetlenia dróg publicznych. Powstanie takiego aparatu prawnego byłoby jak najbardziej wskazane, tym bardziej że w grę wchodzi nie tylko rachunek ekonomiczny w kwestii utrzymania infrastruktury, ale również bezpieczeństwo użytkowników dróg publicznych.
Poseł Mariusz Błaszczak
Warszawa, dnia 27 czerwca 2012 r.
Komentuj →
3 lipca 2012 |
0
Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych,
przedłożone przez Ministra TBiGM
W założeniach wskazano, że nowelizacja ustawy o drogach publicznych jest niezbędna ze względu na konieczność wdrożenia do polskiego prawa przepisów Komisji Europejskiej w sprawie definicji europejskiej usługi opłaty elektronicznej oraz jej elementów technicznych.
Chodzi o stworzenie i wprowadzenie procedur regulujących funkcjonowanie europejskiej usługi opłaty elektronicznej (European Electronic Toll Service - EETS), tj. usługi umożliwiającej użytkownikowi drogi uiszczenie opłaty elektronicznej (w ramach jednej umowy zawartej z jednym dostawcą usługi EETS) za pomocą jednego urządzenia pokładowego (zamontowanego w pojeździe), czyli zapewnienie jej poboru na wszystkich drogach krajów Unii Europejskiej, w tym w Polsce.
Wdrożenie usługi EETS spowoduje, że użytkownik drogi będzie otrzymywał jedną fakturę za wszystkie naliczone opłaty w całej wspólnocie w danym okresie. Wysokość tej opłaty nie będzie przekraczać wysokości opłaty krajowej. W praktyce oznacza to, że użytkownik drogi będzie mógł zawrzeć umowę o świadczenie usługi EETS z dowolnym dostawcą - bez względu na obywatelstwo, państwo pobytu i rejestrację pojazdu.
Dostawca usługi EETS dostarczy użytkownikowi urządzenie pokładowe (spełniające określone wymagania techniczne) i zapewni serwis. Urządzenie pokładowe to zestaw sprzętów i oprogramowania, niezbędnych do zrealizowania usługi EETS, instalowany w pojeździe w celu gromadzenia, przechowywania, przetwarzania oraz zdalnego otrzymywania/przekazywania danych.
Zgodnie z założeniami, dostawca usługi EETS będzie mógł prowadzić swoją działalność, jeśli zostanie zarejestrowany w państwie członkowskim (w którym ma siedzibę) i spełni warunki określone w informacji o obszarze EETS (chodzi o obszar poboru opłaty elektronicznej określony w dyrektywie 2004/52/WE).
Podmioty pobierające opłaty będą musiały zamieszczać na swoich stronach internetowych wykaz wszystkich dostawców usługi EETS (z którymi zawarły umowę) oraz informacje dotyczące uprawnień do dostępu do obszaru EETS.
Według polskiego prawa, podmiotami pobierającymi opłaty za poruszanie się na obszarze EETS, mogą być: GDDKiA, drogowa spółka specjalnego przeznaczenia, spółki, które zawarły umowę o budowę i eksploatację (albo wyłącznie eksploatację) autostrady, operatorzy. Przychody uzyskane przez GDDKiA z tytułu zawarcia umów z dostawcami EETS będą wpływać na konto Krajowego Funduszu Drogowego.
Zgodnie z założeniami, warunki umożliwiające oferowanie usługi EETS powinny być stworzone w październiku 2012 r.
Obecnie projektowane rozwiązania będą miały zastosowanie wyłącznie do dróg zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (na nich istnieją bowiem systemy poboru opłat w formie elektronicznej – system via Toll).
Regulacja ta powinna przynieść oszczędności głównie dla przedsiębiorstw transportowych, które nie będą musiały już kupować wielu urządzeń pokładowych dostosowanych do różnych systemów poboru opłat elektronicznych stosowanych w innych krajach unijnych, ale będą mogły użyć tylko jednego takiego urządzenia. Obecnie w Polsce kilkadziesiąt tysięcy przedsiębiorców zajmuje się wykonywaniem usług transportowych.
Komentuj →
3 lipca 2012 |
0
Prace nad projektem rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej w sprawie warunków krajowego przewozu towarów niebezpiecznych środkami transportu należącymi do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej lub środkami transportu za które Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej trwają.
Komentuj →
3 lipca 2012 |
1

(Fot.: PD@N 435-39)
Korupcja wokół szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców jest zjawiskiem odnotowanym chyba już w każdym województwie. Tym razem sprawa dotyczy łapówek wręczanych przy egzaminach w WORD w Tarnobrzegu.
Sprawę prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Kielcach. Jak poinformował rzecznik prasowy świętokrzyskiej policji Grzegorz Dudek, wydział do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach prowadzi śledztwo przeciwko osobom związanym z Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu, jak również ze szkołami jazdy ze Staszowa (woj. świętokrzyskie) i Tarnobrzega. Dotychczas w śledztwie zarzuty postawiono trzem osobom. Dwie z nich zostały w kwietniu zatrzymane przez policjantów, natomiast trzecia sama zgłosiła się do prokuratury. Podejrzani za łapówki mieli pomagać w pomyślnym zdaniu egzaminu na prawo jazdy, powołując się na wpływy i znajomości. Jedna z zatrzymanych osób pracowała w ośrodku egzaminującym kandydatów na kierowców, a druga - w szkole jazdy w Staszowie. Trzecia również miała uczestniczyć w korupcyjnym procederze. Wobec zatrzymanych zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 25, 10 i 5 tys. zł. Rzecznik powiedział, że sprawa dotyczy prawdopodobnie co najmniej kilkudziesięciu osób starających się o prawo jazdy. Policja apeluje do osób, które zdawały egzamin na prawo jazdy w ośrodku w Tarnobrzegu i dawały łapówki egzaminatorom bądź pośrednikom, o zgłaszanie się do wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Za wręczanie korzyści majątkowej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Komenda Wojewódzka Policji w Kielcach: Zgłoś korupcję - unikniesz kary
Osoby, które zdawały egzamin na prawo jazdy w WORD w Tarnobrzegu i w związku z tym wręczały korzyści majątkowe egzaminatorom, bądź pośrednikom proszone są o zgłaszanie się do Wydziału dw. z Korupcją KWP w Kielcach. Informację przekazać można również telefonicznie za pośrednictwem strony internetowej: www.swietokrzyska.policja.gov.pl baner: “ZGŁOŚ KORUPCJĘ”.
Wydział do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach prowadzi śledztwo przeciwko osobom związanym z Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu, jak również ze szkołami jazdy z terenu Staszowa i Tarnobrzega. Sprawa dotyczy korupcji związanej z egzaminowaniem kursantów na prawo jazdy. Do chwili obecnej zarzuty postawiono łącznie trzem osobom. Dwie z nich zostały zatrzymane przez policjantów, natomiast trzecia zgłosiła się sama do prokuratury. Podejrzani w zamian za łapówki mieli pomagać w pomyślnym zdaniu egzaminu na prawo jazdy powołując się na wpływy i znajomości. Wszystko odbywało się na tak zwanym styku działalności szkół jazdy i Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu. Jedną z zatrzymanych osób jest związana ze szkołą jazdy w Staszowie, druga z zatrzymanych związana jest z ośrodkiem ruchu drogowego. Na razie wobec zatrzymanych osób zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 25, 10 i 5 tysięcy złotych. Z zebranych dotychczas materiałów wynika, że lista zarzutów i ich charakter ulegnie zmianie, podobnie jak lista podejrzanych.
Pamiętać należy, że nie podlega karze osoba, która wręczyła łapówkę i o tym fakcie poinformowała organ powołany do ścigania przestępstw, ujawniając wszystkie istotne okoliczności przestępstwa, zanim organ ten o nim się dowiedział.
Komentuj →
2 lipca 2012 |
0
Posłowie Magdalena Gąsior-Marek i Stanisław Żmijan zwrócili się do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z zapytaniem o stanowisko resortu w sprawie szczegółowych wymagań związanych z uzyskaniem przez diagnostów uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów.
Interpelacja (nr 6290)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie zawodu diagnosty i uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów
Szanowny Panie Ministrze! Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury z dnia 4 listopada 2004 r. w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do diagnostów, osoba chcąca wykonywać wspomniany zawód musi spełnić bardzo zasadnicze wymagania.
Przytaczając za rozporządzeniem: aby zdobyć zawód diagnosty uprawnionego do wykonywania badań technicznych pojazdów, należy spełnić jeden z następujących warunków:
·posiadać wyższe wykształcenie techniczne o specjalności samochodowej i udokumentowane 2 lata praktyki w stacji obsługi pojazdów lub w zakładzie (warsztacie) naprawy pojazdów na stanowisku naprawy lub obsługi pojazdów;
·posiadać średnie wykształcenie techniczne o specjalności samochodowej i udokumentowane 4 lata praktyki w stacji obsługi pojazdów lub w zakładzie (warsztacie) naprawy pojazdów na stanowisku naprawy lub obsługi pojazdów;
·posiadać wyższe wykształcenie techniczne o specjalności innej niż samochodowa i udokumentowane 4 lata praktyki w stacji obsługi pojazdów lub zakładzie (warsztacie) naprawy pojazdów na stanowisku naprawy lub obsługi pojazdów;
·posiadać średnie wykształcenie techniczne o specjalności innej niż samochodowa i udokumentowane 8 lat praktyki w stacji obsługi pojazdów lub zakładzie (warsztacie) naprawy pojazdów na stanowisku naprawy lub obsługi pojazdów.
Dodatkowo należy ukończyć szkolenie dla diagnostów w zakresie przeprowadzania badań technicznych pojazdów i pozytywnie zdać egzamin kwalifikacyjny składający się z części teoretycznej i praktycznej.
W związku z powyższym pragnę zapytać o stanowisko Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wobec szczegółowych wymagań związanych z uzyskaniem przez diagnostów uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Czy ww. wymagania są konieczne? Czy w innych państwach europejskich również obowiązują podobne wymagania? Czy w najbliższym czasie zostanie zmienione ww. rozporządzenie?
Z poważaniem
Posłowie Magdalena Gąsior-Marek i Stanisław Żmijan
Warszawa, dnia 28 czerwca 2012 r.
Komentuj →
2 lipca 2012 |
1
Nowy taryfikator punktów karnych obowiązuje od 9 czerwca br. W kolejnych numerach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS przypominamy naszym Czytelnikom o wprowadzonych zmianach. Jednak ten pretekst do przypomnienia o obowiązujących regulacjach nie wszystkim podoba się. Andrzej L. “w swoim komentarzu pisze: przestańcie wreszcie promować taryfikatory. Taryfikatory są dla policji, a nie dla użytkowników dróg. Dajecie do zrozumienia ludziom, że jedne przepisy można nie przestrzegać, bo jest mała kara. Wszystkie przepisy są jednakowo ważne i póki to nie zostanie zrozumiane przez użytkowników dróg to będzie w Polsce przyzwolenie i pobłażanie na "mniej ważne przepisy". Reklamowanie taryfikatorów to tylko populistyczny zabieg zwiększający czytelność a w rezultacie szkodzący ogólnej postawie użytkowników dróg. Przecież nie dogonimy z kulturą na drodze krajów na zachód od Odry zwiększając kary za konkretne przewinienia. Potrzebna jest zmiana mentalności, że każdy przepis jest tak samo ważny. Wielu ludzi w Polsce nie potrafi tak myśleć bo wy mu wpajacie że jedne przepisy można łamać bo ewentualna kara jest nieistotna, a inne trzeba przestrzegać. Ja nie znam i nie chcę znać ile punktów jest za co bo staram się jeździć zgodnie z przepisami i to nastawienie jest podstawą do zmiany naszej mentalności i bezpieczeństwa na drogach w Polsce.” Oczywiście zgadzamy się - nie ma “mniej ważnych przepisów”, trzeba znać je wszystkie. Przypominamy, te które jednocześnie są najczęściej łamane, stąd też znalazły się w taryfikatorach. Ustawodawca przewiduje coraz surowsze kary, bo są one coraz większym zagrożeniem w ruchu drogowym. Zgadzamy się także z tym fragmentem wypowiedzi, w którym jest mowa o nieznajomości przepisów i braku edukacji w tym zakresie. Ciekawi jesteśmy ile razy po otrzymaniu prawa jazdy kupiliście sobie Państwo kodeks drogowy i przypomnieliście jego treści. Jak oceniacie poziom znajomości przepisów użytkowników naszych dróg. Czekamy na opinie - e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl

^ Wjeżdżanie na skrzyżowanie, jeśli na nim lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy - 2 punkty w nowym taryfikatorze. Przed zmianą wchodzącą w życie 9 czerwca br. ustawodawca przewidywał - 0 punktów. Pełen wykaz zmian poniżej:
(Fot.: PD@N 435-38jm)
Parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych – 5 pkt (dotychczas 0)
Rozmowa przez telefon komórkowy – 5 pkt (dotychczas 0)
Wjeżdżanie między pojazdy jadące w kolumnie – 2 pkt (dotychczas 0)
Wjeżdżanie na skrzyżowanie jeśli na nim lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy – 2 pkt (dotychczas 0)
Zakrywanie m.in. świateł, oznaczeń czy tablic rejestracyjnych – 3 pkt (dotychczas 0)
Zwiększanie prędkości przez kierującego pojazdem wyprzedzanym – 3 pkt (dotychczas 0)
Wyprzedzanie pojazdu uprzywilejowanego na obszarze zabudowanym – 3 pkt (dotychczas 0)
Utrudnianie lub tamowanie ruchu poprzez niesygnalizowanie lub błędne sygnalizowanie manewru (nieużycie lub niewłaściwe użycie kierunkowskazów) – 2 pkt (dotychczas 0)
Przewóz dzieci niezgodnie z przepisami (w szczególności bez fotelika) – 6 pkt (dotychczas 3)
Przewożenie pasażerów niezgodnie z przepisami (bez pasów lub bez kasku) – 4 pkt (dotychczas 1)
Przewożenie pasażerów w liczbie przekraczającej dopuszczalną a za każdego pasażera przewożonego w niewłaściwy sposób - dodaje się 1 pkt - od 1 do 10 pkt (dotychczas 1)
Przewożenie osób samochodem ciężarowym poza kabiną kierowcy z naruszeniem przepisów - 2 pkt (dotychczas 1 pkt)
Przewożenie osób w przyczepie z naruszeniem przepisów - 2 pkt (dotychczas 1 pkt)
Ciągnięcie za pojazdem osób m.in. na nartach, sankach lub wrotkach - 5 pkt (dotychczas 0)
Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na oznakowanym przejściu - 10 pkt (dotychczas 8)
Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu podczas cofania – 6 pkt (dotychczas 5)
Niezatrzymanie pojazdu w razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej – 10 pkt (dotychczas 8 pkt)
Wyprzedzanie na przejściach dla pieszych i przed nimi – 10 pkt (dotychczas 9)
Wyprzedzanie na przejazdach rowerowych i przed nimi – 10 pkt (dotychczas 8 pkt)
Cofanie na drodze ekspresowej lub autostradzie – 5 pkt (dotychczas 3)
Niezatrzymanie pojazdu przed znakiem STOP – 2 pkt (dotychczas 1)
Komentuj →
2 lipca 2012 |
0
Pod adres ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej została skierowana interpelacja nr 6188 posła Rajmunda Millera w sprawie nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami z dn. 27.01.2011 r. Problem dotyczy praw nabytych psychologów uprawnionych do badań kierowców, a dokładnie utraty prawa wykonywania zawodu przez część z nich. Ciekawi jesteśmy odpowiedzi ministerstwa. Przypomnijmy, iż także w tej sprawie była interpelacja posła Jerzego Materny, wówczas sekretarz stanu w resorcie Tadeusz Jarmuziewicz odpowiedział: Uprzejmie informuję, że w przypadku złożenia do marszałka Sejmu RP poselskiego projektu ustawy zmieniającej przepisy ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami w ww. zakresie minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej wyrazi swoje stanowisko co do proponowanych zmian. Należy jednak wskazać, że sprawa ta powinna być uregulowana systemowo, odnosząc się nie tylko do wskazanego w interpelacji przypadku.
Interpelacja (nr 6188)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami
Szanowny Panie Ministrze! Ustawa o kierujących pojazdami z dnia 27 stycznia 2011 r. nie zachowuje praw nabytych psychologów uprawnionych do badań kierowców. W wyniku tego prawo wykonywania zawodu straci część psychologów, którzy w dniu wejścia ustawy posiadali dyplom magistra psychologii. Dotyczy to części środowiska psychologów, którzy uzyskali dyplom na studiach psychologicznych poza uniwersytetami, podczas gdy studia te i dyplomy są równoważne z uniwersyteckimi kierunkami psychologii, co zostało uregulowane w ustawie o zawodzie psychologa z dnia 8 czerwca 2010 r. Natomiast ustawa o kierujących zachowuje prawa nabyte instruktorów nauki jazdy, egzaminatorów, instruktorów techniki jazdy, lekarzy uprawnionych do badań kierowców, pomijając psychologów.
Zwracam się do Pana Ministra z zapytaniem o możliwość nowelizacji ustawy polegającej na uzupełnieniu art. 130, dodaniu ust. 10 w brzmieniu: 10. Osobę wpisaną w dniu wejścia w życie ustawy do ewidencji uprawnionych psychologów, o której mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 124a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, uznaje się za spełniającą wymagania, o których mowa w art. 87 ust. 2 pkt 1 i 2. Taka nowelizacja wydaje się być uzasadniona w oparciu o konstytucyjną zasadę równości obywateli wobec prawa, a zwłaszcza w kontekście wprowadzanej ustawy o deregulacji zawodów.
Z poważaniem
Poseł Rajmund Miller
Warszawa, dnia 25 czerwca 2012 r.
Komentuj →
2 lipca 2012 |
0
Poseł Ryszard Kalisz zaadresował do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej interpelację nr 5905 w sprawie zwrotów opłat za wydanie kart rejestracyjnych pojazdów, pobranych przez powiaty w latach 2003-2006.
Interpelacja (nr 5905)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie zwrotów opłat za wydanie kart rejestracyjnych pojazdów, pobranych przez powiaty w latach 2003-2006
Szanowny Panie Ministrze! Ustawową podstawę pobierania opłaty za kartę pojazdu stanowi przepis art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, ze zm.). Przepis ten stanowi, że kartę pojazdu dla pojazdu samochodowego, innego niż określony w ust. 1, wydaje, za opłatą i po uiszczeniu opłaty ewidencyjnej, właściwy w sprawach rejestracji starosta przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na mocy art. 77 ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym do określenia, w drodze rozporządzenia, wysokości opłat za kartę pojazdu upoważniony został minister właściwy do spraw transportu. Na podstawie tego upoważnienia wydane zostało rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310).
Według przepisu § 1 ust. 1 tego rozporządzenia za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobierał opłatę w wysokości 500 zł. Dla określenia znaczenia i charakteru czynności znaczenie ma także przepis § 1 ust. 1 pkt 3 załącznika nr 1 do rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 27 września 2003 r. w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach (Dz. U. Nr 192, poz. 1878, ze zm.). Zgodnie bowiem z tym przepisem organ rejestrujący pobiera określone przepisami opłaty stosownie do prowadzonego postępowania, bez możliwości zmiany ich wysokości lub rezygnacji z ich pobrania. W dniu 17 stycznia 2006 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok (sygn. akt U 6/04), w którym orzekł, iż ww. przepis jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, ze zm.) oraz art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jednocześnie orzekł, iż rozpatrywany przepis traci moc z dniem 1 maja 2006 r.
W dniu 15 kwietnia 2006 r. minister transportu i budownictwa wydał nowe rozporządzenie w sprawie opłaty za kartę pojazdu, które to opublikowano w Dz. U. Nr 59, poz. 421. Opłata została ustalona na kwotę 75 zł. Wymienione rozstrzygnięcia mają istotne znaczenie dla powiatów i ich budżetów. Powiaty uzyskały znaczne korzyści finansowe z tytułu pobierania wyżej wymienionych opłat w ich pierwotnej wysokości. Naturalnie środki te były wykorzystywane na finansowanie działalności powiatów. W wyniku wyroku Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się podstawa dla obywateli, którzy wnieśli opłaty, do uzyskania zwrotu różnicy między dawną i nową taryfą. Koszty zaspokojenia tych roszczeń ponoszą powiaty ze swoich budżetów. Zwrot zasądzonych sum stanowi duże obciążenie dla budżetów powiatów, któremu nie są one w stanie podołać bez negatywnych skutków dla wykonywania ich ustawowych zadań. Wątpliwe jest, aby jednostki samorządu terytorialnego powinny ponosić odpowiedzialność finansową za akty normatywne, niezgodne z aktami wyższego rzędu i konstytucją, wydawane przez ministrów kierujących działami administracji rządowej.
Szanowny Panie Ministrze! W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o udzielenie wyjaśnień i odpowiedzi na następujące zagadnienia:
1. Jakie jest stanowisko rządu dotyczące przedstawionego problemu?
2. Jakie działania zamierza podjąć Pan Minister?
3. Czy przygotowywany jest projekt zmian legislacyjnych mających zapobiec negatywnym dla powiatów skutkom orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w wyżej wymienionej sprawie?
4. Czy rozważane są możliwości rekompensaty dla powiatów za straty związane ze zwrotem różnicy w wyżej wymienionych opłatach?
5. Czy istnieje fundusz, z którego środków można by zaspokoić roszczenia obywateli?
6. Czy możliwe jest wydzielenie środków z budżetu państwa na zaspokojenie tych roszczeń?
Z poważaniem
Poseł Ryszard Kalisz
Warszawa, dnia 18 czerwca 2012 r.
Komentuj →