0510/01/2015 15 grudnia 2014 9 stycznia 2015

o dumie i satysfakcji z wykonywanego zawodu instruktora, o uczciwym kształtowaniu młodych kierowców - mówi Karol Kreft; poseł Lassota w przypadku instruktorów odpowiedzialność jest znacznie poważniejsza; instruktor twierdzi: mandat (sic!)… dla kursantki; szkolenie z teorii nieobowiązkowe, na egzaminie wymagana eko-jazda; kiedy baza pytań egzaminacyjnych zostanie ujawniona? Może w maju? Według statystyk bezpieczeństwo na drogach poprawia się; zginęło 30 osób, 301 zostało rannych; mniej było również pijanych kierujących; WORD Warszawa: Świadectwo sprawcy to prawdziwa lekcja brd; egzaminatorzy i instruktorzy spotkali się po raz kolejny; Jakub Szatkowski: Instruktor nauki jazdy nie naprawi świata, ale może realnie ukształtować swoich kursantów; protokół oględzin placu manewrowego ośrodka szkolenia; zaproszenie dla kandydatów na egzaminatorów; Grupa IMAGE dostawcą oficjalnych pytań egzaminacyjnych; o...

News tygodnia

Kiedy baza pytań egzaminacyjnych zostanie ujawniona? Może w maju?
8 stycznia 2015 | 0

 

e48b0682fd2de4f893498a5821108d5884c947ec

f788190d68b33cfb5713bbb6cd19c9e7cf545e84

20224cd42d7969ba96834c58d4edecbaeb8022f0

(510-77, 69 i 76)

Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS zwróciła się do resortu transportu z zapytaniem o termin publicznego udostępnienia pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy. Przypomnijmy ustawą z dnia 26 czerwca 2014 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (2014.970) ustawodawca zobowiązał ministra właściwego do spraw transportu do udostępnienia w formie elektronicznej na stronie internetowej ministerstwa pytań egzaminacyjnych stosowanych na egzaminie państwowym. Odpowiadający na nasze pytanie rzecznik prasowy Piotr Popa przypomniał, iż w dalszej części przepisu został określony termin: “nie później niż 6 miesięcy od dania powołania komisji” weryfikującej (art. 9). Pytanie kiedy zostanie powołana komisja? W dalszym przepisie jest mowa o terminie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy. I tak: publikacja noweli nastąpiła 24.7.2014 r., po 30 dniach akt wszedł w życie - 24.8.2014 r., po 3 miesiącach miała zostać powołana komisja - 24.11.2014 r. , a po 6 miesiącach publikacja. Jak się dowiedzieliśmy trwają prace nad określeniem składu komisji, na styczeń zaplanowano jej pierwsze posiedzenie. Odliczamy pół roku od listopadowej daty i otrzymujemy termin majowy 2015 r. Do tego czasu pytania mają być zweryfikowane i następnie zatwierdzone przez ministra i etap ostatni ich udostępnienie na stronach internetowych resortu. Oczywiście publikacja może nastąpić wcześniej, termin 6-miesięcy to data graniczna.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Nie przypuszczam, żeby wielu kursantów rezygnowało ze szkolenia teoretycznego
9 stycznia 2015 | 0

Teorii kandydaci na kierowcy mogą się nauczyć sami, bez udziału w zajęciach prowadzonych przez ośrodki szkolenia, nowością jest też tzw. ekojazda - przypominają media informując o zasadach obowiązujących z dniem 1 stycznia 2015 r. Pozostaje jednak pewne ale...

Stanisław Szatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, za bardziej kontrowersyjną [w porównaniu z wprowadzonymi w tym samym terminie dwoma nowymi zadaniami egzaminu praktycznego - przyp. red.] uważa zmianę dotyczącą szkolenia. Teraz kandydat na kierowcę może sam się nauczyć przepisów ruchu drogowego, bez konieczności chodzenia na kurs do szkoły nauki jazdy. Potem wystarczy, że zda egzamin teoretyczny i może zacząć kurs praktyczny za kierownicą samochodu w wybranej szkole. - Jestem bardzo ciekawy, ile osób skorzysta z nowej możliwości. Nie przypuszczam jednak, żeby wielu kursantów rezygnowało z uczęszczania na zajęcia teoretyczne - mówi dyrektor olsztyńskiego WORD-u. - Nie da się nauczyć wszystkiego w chwilę przed komputerem, a skoro i tak trzeba poświęcić czas na naukę, to warto mieć doświadczonego nauczyciela”.

Komentuj
Protokół oględzin placu manewrowego ośrodka szkolenia
2 stycznia 2015 | 0

Pytanie: Czy w przypadku stwierdzenia niezgodności placu manewrowego, którym dysponuje ośrodek szkolenia kierowców, z wymaganiami wynikającymi z przepisów konieczne jest sporządzenie protokołu oględzin

Odpowiedź: Wzór protokołu kontroli określony w rozporządzeniu w sprawie kontroli ośrodków szkolenia kierowców zawiera punkty dotyczące spełnienia przez przedsiębiorcę warunków w zakresie posiadania placu manewrowego. Niemniej należy zauważyć, że zgodnie z §11 rozporządzenia czynność przeprowadzania oględzin ma być przeprowadzona wtedy, gdy konieczne jest ustalenie stanu faktycznego obiektów lub pojazdów albo przebiegu określonych czynności. Z powołanego przepisu wynika, że oględziny są jedną z czynności w ramach postępowania kontrolnego, mającą przede wszystkim na celu zebranie dowodów. Potwierdza to ust. 5 powołanego par. - protokół oględzin sporządza się w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, z których jeden przeznaczony jest dla kontrolowanego przedsiębiorcy, a drugi - do włączenia do akt kontroli.

Jeżeli zatem osoby przeprowadzające kontrolę w toku czynności kontrolnych stwierdzą, że plac manewrowy może nie spełniać wymagać określonych w przepisach, w celu właściwego zebrania udokumentowania tej okoliczności powinny przeprowadzić i udokumentować procedurę oględzin zgodnie z §11 rozporządzenia.

Zwracam uwagę, że zgodnie z art. 77 ust. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej dowody przeprowadzone w toku kontroli przez organ kontroli z naruszeniem przepisów prawa w zakresie kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy, jeżeli miały istotny wpływ na wyniki kontroli, nie mogą stanowić dowodu w żadnym postępowaniu administracyjnym, podatkowym, karnym lub karno-skarbowym dotyczącym kontrolowanego przedsiębiorcy.

Zatem w przypadku zaniechania przeprowadzenia oględzin lub przeprowadzeniu oględzin, które nie zostaną udokumentowane protokołem przedsiębiorca w toku postępowania nadzorczego w sprawie zakazu prowadzenia działalności regulowanej będzie mógł bronić się zarzutem, że postępowanie dowodowe w toku kontroli nie zostało prawidłowo przeprowadzone.

Komentuj

Legislacja

Szkolenie z teorii nieobowiązkowe. Na egzaminie wymagana eko-jazda
1 stycznia 2015 | 1

5493dbddc4df1000fb490ac5e46ecdc43b6bf99d

(510-61)

Od 1 stycznia 2015 roku kandydaci na kierowców będą musieli zdawać egzamin na prawo jazdy wzbogacony o dwa nowe zadania z tzw. eko-jazdy (jedno nazwane potocznie umiejętnością ekologicznego prowadzenia, drugie umiejętność hamowania silnikiem). Chodzi o dobieranie odpowiedniego biegu oraz hamowanie silnikiem. - W tej chwili będą oceniali je egzaminatorzy, a instruktorzy będą musieli odpowiednio przygotować kursantów. Będzie to polegało na ocenie, czy kandydat potrafi stosować odpowiedni bieg do prędkości i obrotów silnika. W praktyce trzeba dokonywać zmiany, kiedy silnik jest w przedziale 1800-2600 obrotów na min. Natomiast przy 50 km na godz. powinniśmy używać już czwartego biegu - wyjaśnia Stanisław Szatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Olsztynie. - Drugie zadanie to wytracanie prędkości za pomocą silnika poprzez redukcję biegów. Taki samochód też zużywa mniej paliwa niż na biegu jałowym. Te dwa dodatkowe zadania w karcie egzaminacyjnej na prawo jazdy znajdą się już od stycznia. Zgodnie z nowymi przepisami do praktycznego egzaminu z ekodrivingu będzie musiał przystąpić każdy, kto teorię egzaminacyjną zaliczy po nowym roku. Ci którzy egzamin teoretyczny mają już za sobą, ekonomiczną jazdą wykazać się nie muszą.

Nadto - już nie będą musieli obowiązkowo odbywać szkolenia teoretycznego, teraz będą mogli sami uczyć się i zapisać na egzamin. Zdany egzamin teoretyczny będzie ważny bezterminowo, a nie tak jak dotychczas przez pół roku. Jawne mają być pytania z testów na prawo jazdy. Ich baza, licząca teraz 2500 zagadnień, ma się zwiększyć do 3000 i więcej. Pytania będą publikowane na stronach internetowych resortu transportu.

Każda z wymienionych zmian ma swoich oponentów oraz popierających ją. - To zaszkodzi kursantom. Nauki pobierane od osób wykwalifikowanych są szybciej przyswajane. Wskazówki internetowe powinny być tylko uzupełnieniem. W tym wypadku, prawodawca się trochę pośpieszył - przekonuje Ryszard Fonżychowski ze Stowarzyszenia Droga i Bezpieczeństwo. Tego samego zdania są instruktorzy i egzaminatorzy.- Informacje znalezione w internecie nie zastąpią żywego słowa. Powinniśmy edukować młodych kierowców, objaśniając błędy i wskazując przykłady - potwierdza Mirosław Zięba, instruktor jazdy z poznańskiego "Lidera". Jak dodaje egzaminator WORD-u Tomasz Talarczyk, zdarza się, że nawet doświadczeni kierowcy nadal mają problem z niektórymi przepisami. - Zawsze znajdą się jakieś dylematy. Dobrze poprowadzony wykład przyniesie więcej korzyści niż suche treści - przekonuje doświadczony egzaminator. W zakresie eko-jazdy wiele szkół już uczyło tej umiejętności. Natomiast policjanci tak oceniają zniesienie obowiązku szkolenia teoretycznego: - Z samokształceniem się różnie bywa. Teraz, kiedy kursant musi zaliczyć określoną liczbę zajęć prowadzonych przez instruktora, możemy mieć pewność, że część wiedzy zostanie w jego głowie - podkreśla mł. asp. Marzanna Boratyńska z wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Kodeks ruchu drogowego trzeba czytać ze zrozumieniem, nauka na pamięć nic nie da. Egzamin teoretyczny to egzamin z myślenia. Zobaczymy, jak sobie poradzą kursanci, którzy do niego przygotują się samodzielnie. Czy będzie więc trudniej? Tymczasem osoby, które ukończyły szkolenie przed 31 grudnia 2014 r. nie będą objęci nowym egzaminem.

Przypominamy, iż posłowie nie uchwalili noweli ustawy wprowadzającej do egzaminu sprawdzenie umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Projekt zmian jest nadal procesowany. Natomiast z dniem 4 stycznia 2016 roku będzie obowiązywało doszkalanie młodych kierowców prowadzących pojazdy oznakowane “zielonym listkiem”. Natomiast osoby, które popełnią dwa wykroczenia w okresie jednego roku od uzyskania uprawnień będą musiały odbyć kurs reedukacyjny.

Komentuj
Instruktor twierdzi: mandat (sic!)… dla kursantki
19 grudnia 2014 | 8

1426b3e48ede693ff48951d4f4403baa239ddcfd

(510-63)

W “Gazecie Wyborczej Opole” czytamy co następuje: “Instruktor nauki jazdy wprawił w osłupienie służby mundurowe, odmawiając przyjęcia mandatu za zbyt szybką jazdę. Mężczyzna bronił się, że winę za wykroczenie ponosi nie on, tylko jego kursantka, bo to przecież ona siedziała za kierownicą. Sprawą zajmie się sąd.” Zdarzenie miało miejsce w Lewinie Brzeskim na drodze krajowej nr 94 w Leśniczówce. Pojazd szkoleniowy w trakcie nauki przekroczył dozwoloną prędkość o około 20 km. Zgodnie z obowiązującymi procedurami do szkoły jazdy (właściciela pojazdu) wysłano zapytanie o wskazanie, kierowcy pojazdu. W ośrodku łatwo ustalono kto prowadził wówczas zajęcia i instruktor udał się do straży miejskiej. I tu konsternacja: “Ten jednak przyszedł do nas i powiedział, że za kierownicą siedziała kursantka, więc to ona musi ponieść karę. Idąc tym tokiem myślenia, powinniśmy ukarać dziewczynę nie tylko za przekroczenie prędkości, ale również za jazdę bez uprawnień, czyli bez prawa jazdy - ironizuje komendant straży. Ostatecznie, po odmowie przyjęcia mandatu przez instruktora, straż miejska skierowała sprawę do sądu w Brzegu, by orzekł, po czyjej stronie stoi prawo.”

Jak komentuje asp. Bogusław Dąbkowski z brzeskiej komendy policji asp. Bogusław Dąbkowski z brzeskiej komendy policji: zgodnie z Kodeksem karnym instruktor jest traktowany jako osoba współodpowiedzialna za czyn popełniony przez kursanta. Natomiast na kursancie, jako osobie kierującej pojazdem, ciąży Ustawa prawo o ruchu drogowym. - Ale dopiero tego dnia, gdy kursant wyjeżdża na egzamin, czyli po zakończeniu szkolenia. Dopiero wtedy w świetle prawa jest kierującym, a wcześniej tylko kursantem, który uczy się jeździć, i to na instruktorze ciąży odpowiedzialność za jego sposób jazdy - zauważa. - Jeśli na przykład kursant przekroczy prędkość, instruktor powinien mu zwrócić uwagę albo sam ją zredukować poprzez dodatkowy pedał hamulca, który jest umieszczony przy jego fotelu - tłumaczy Dąbkowski.

Czyżby Pan instruktor nie znał ustawy - Prawo o ruchu drogowym? Więc jak uczy kandydatów na kierowców?

Komentuj
O dumie i satysfakcji z wykonywanego zawodu instruktora, o uczciwym kształtowaniu młodych kierowców - mówi Karol Kreft
15 grudnia 2014 | 3

8ac811bdba174628c44e73a614e0c1114083740e

Karol Kreft, właściciel oraz instruktor Ośrodka Szkolenia Kierowców "JANKAR" z siedzibą w Redzie oraz jeden z założycieli i członek Zarządu Pomorskiego Stowarzyszenia Instruktorów Nauki Jazdy z siedzibą w Wejherowie (510-3 fot. OSK “JANKAR”)

Pytanie redakcji PRAWA DROGOWEGO@NEWS: “Z nami nauczysz się jeździć, a nie tylko zdawać egzamin”, tak zachęca Pan kandydatów na kierowców do szkolenia w swoim ośrodku. To znaczy, że nie uczycie pytań testowych, nie jeździcie trasami egzaminacyjnymi itd.?

Odpowiada Karol Kreft (OSK “JANKAR” Reda): W naszym ośrodku zarówno ja jak i moja kadra szkoleniowców trzymamy się zasad: "Umiesz jeździć - zdasz egzamin" oraz "Znasz przepisy - zdasz teorię ". Uważam, że pozytywny wynik egzaminu państwowego jest niejako "efektem ubocznym" posiadanych przez kursanta umiejętności praktycznych oraz wiedzy teoretycznej. Uważam, że tylko w ten sposób utrzymamy wysoki poziom szkolenia oraz w jakimś stopniu, na naszym skromnym poletku przyczynimy się do poprawy osławionego BRD (to znane Czytelnikom określenie jest wg mnie często nadużywane przy różnych okazjach). Zauważamy też, że egzaminatorzy z naszego PORD-u również wychodzą z tego samego założenia i uciekając od schematyczności, oceniają na ile to możliwe (ach ta instrukcja egzaminowania!!) całokształt wiedzy i umiejętności kandydata. I chwała im za to. W mojej ocenie na naszych oczach odbywa się właśnie zmiana pokoleniowa i mentalnościowa obu środowisk - egzaminatorów i szkoleniowców. Dodajmy, środowisk przez lata nastawionych do siebie antagonistycznie. Na przestrzeni ostatnich 12 lat - bo tyle istnieje mój OSK - widzę wyraźną zmianę, zmianę na lepsze.

Pytanie: Co jest gwarancją tego solidnego szkolenia? Wyższa cena? Dlaczego ośrodki od lat walczą o uchwalenie sztywnej ceny za szkolenie? Jesteście prywatnymi ośrodkami, konkurencja to zdecydowanie zdrowy objaw?

Odpowiedź: Ha, ha.. Cena. Temat rzeka. Gwarancja solidnego szkolenia? W mojej ocenie odpowiedź jest jedna. INSTRUKTOR! To on wpływa na całokształt postrzegania firmy. Proszę zapytać osób z ulicy co po latach pamiętają ze swego kursu? Biuro? Salę? Wykładowcę? Panią w biurze itp.? Nie! Pamiętają INSTRUKTORA i jego zachowanie, kompetencje i sposób ich przekazywania! To instruktor stanowi obraz i wizytówkę OSK. Reszta to tylko dopełnienie. Ten instruktor musi chcieć, musi utożsamiać się z firmą i musi rozumieć, że gra "do jednej bramki" z właścicielem OSK. Ale żeby tak było to tenże instruktor musi być zmotywowany. A motywacja finansowa jest jedną z najsilniejszych prawda? I tu dochodzimy do sedna pytania. Instruktor MUSI ZARABIAĆ GODNIE! A to znacząco wpływa na cenę kursu. Drugą ważną kwestią jest satysfakcja z wyników pracy i pewne "poczucie misji". Ja zatrudniam tylko wyłącznie osoby dla których jest to główne i jedyne źródło utrzymania. Takich instruktorów z krwi i kości jakbyśmy powiedzieli. Tu pozdrawiam serdecznie Dariusza i Henryka. Wiem, że jest niełatwo dziś o takich. Mam też zasadę, że to moi instruktorzy opiniują kolejnego zatrudnianego (jesteśmy właśnie w trakcie poszukiwania). Dziwne? Otóż nie. To moi instruktorzy przecież ciężko pracują na renomę ośrodka i oni czują się odpowiedzialni za utrzymanie jej. Oni zwracają mi uwagę na co jako wykładowca muszę kłaść większy nacisk by nie tracili czasu na zbędne tłumaczenie w aucie. Ba, nawet zwracali mi uwagę gdy w natłoku spraw zdarzyło mi się podjechać pod PORD nie umytym autem i postawić przy ich, zawsze czystych pojazdach ha, ha... Staram się ze swojej strony opłacać ich jak najlepiej. Choć przy cenie kursu na podstawową kat. B 1650 pln nie jest to kwota jaką uważam, że powinien otrzymywać dobry szkoleniowiec. Z tę harówę z coraz bardziej leniwymi niestety rocznikami, za to ryzyko zawodowe i zarywanie czasu dla rodziny w mojej ocenie powinno to być przynajmniej 25 pln/godz. na pojeździe OSK. Tak, tak. Sam prawie 10 lat spędziłem w aucie nauki jazdy i wiem co mówię. Teraz osobiście zajmuję się tylko motocyklistami i jest to pomimo większego ryzyka mniej obciążające psychicznie bo w większości to ludzie bardziej dojrzali od kandydatów na kat. B. A co do konkurencji i sztywnej ceny. Cóż, postulat ten jest aktem rozpaczy środowiska porządnych OSK, które chcą konkurować jakością, a nie ceną i często tej konkurencji nie wytrzymują. Włos się na głowie jeży gdy słyszy się, że instruktor zarabia tu i ówdzie 8 czy 10 pln/godz. Na Boga, tyle mają (z całym szacunkiem dla nich) sprzątaczki czy stróże. No, ale jak instruktorzy godzą na to, to właściciel może ustanowić magiczną cenę kursu, zwaną przez nas żartobliwie "numer na pogotowie"- czyli 999 pln i wycinać konkurencję. W mojej ocenie potrzebna jest praca od podstaw - uświadamianie instruktorów by się szanowali i nie zgadzali na takie stawki oraz uświadamianie kursantów, że nie otrzymają porządnej usługi za ta cenę. Moi instruktorzy oraz nasze Pomorskie Stowarzyszenie Instruktorów taką akcję uświadamiająca stara się prowadzić. Pomalutku jakieś sukcesy odnotowujemy i jesteśmy dobrej myśli.

Pytanie: W ubiegłym roku ustawodawca uchwalił zmniejszenie wymogów wobec kandydatów do zawodu instruktora nauki jazdy. Niektórzy mówią, że wcale nie ma takiego zawodu. Ja sądzę, że przeciwnie - że jest to zawód zaufania publicznego. Proszę o Pana opinię.

Odpowiedź: Dopuszczonym wykształceniem podstawowym może narobić szkody, skutkującej np. zdarzeniem drogowym, wynikającym chociażby z wykształcenia u kursanta złych nawyków w jeździe. To niedopuszczalne! Wiem, wiem. Powie ktoś, że taki instruktor nie przejdzie egzaminu. Niestety już wiele w tej branży zobaczyłem, łącznie z wywożeniem kandydatów na instruktorów do innych miast, w celu ułatwienia zdania tegoż egzaminu. I proszę mi wierzyć, że na własne oczy widziałem jak na egzaminie końcowym "instruktor" miał kłopoty z pasem ruchu. A po jakimś czasie widzę go w pojeździe oznaczonym "L" na prawym fotelu...Taka smutna rzeczywistość. Tajemnicą poliszynela jest fakt (i chyba nie narażę się UOKiK-owi), że dbający o jakość szkolenia właściciele OSK w mojej okolicy zatrudniają w pierwszej kolejności instruktorów po kursie w PORD.

Przykro mi, gdy słyszę w od różnych mechaników samochodowych: " Instruktorzy nauki jazdy? To ci co wszystko chcą drutem powiązać, byle taniej" lub gdy widzę jak rządzący naszym krajem mają środowisko szkoleniowców w pogardzie, nie pytając i w większości nie konsultując zmian legislacyjnych dotyczących szkolenia... Tak, to my wszyscy, szkoleniowcy do tego się przyczyniliśmy. Poprzez totalne skłócenie środowiska, brak UCZCIWEJ reprezentacji branżowej i postępowanie w myśl "Tu i teraz". Dlatego m.in. legislatorzy mogą bez problemu tworzyć takie "babole" jak Ustawa o Kierujących Pojazdami. Ciekawe czy np. lekarze pozwoliliby sobie na to?? Sądzę, że nie. Dlatego też z łezką w oku wspominam największy w historii i moim zdaniem ostatni tak zryw szkoleniowców z Trójmiasta i okolic, gdy 19-tego marca 2013 r. prawie 300 elek, w ciężkich warunkach atmosferycznych przyjechało i zablokowało Urząd Wojewódzki w Gdańsku. Miałem zaszczyt jechać na czele tegoż protestu. Co z tego dziś pozostało? Parę naszych postulatów spełnionych w nowelizacji UoKP oraz nieopublikowane w publicznej TV nagrania i zdjęcia. Tak, jestem pewny, to se newrati!

Mam nadzieję, że dotrwam (w styczniu 40-tka!) czasów, gdy mój instruktor Henryk, szkolący pod krawatem czy też Dariusz pucujący codziennie przed pracą auto i alufelgi na myjni nie będą wzbudzali zdziwienia czy wręcz wrogości wśród braci instruktorskiej. A instruktor nauki jazdy będzie poważanym przez wszystkich ZAWODEM!

Pytanie: W systemie szkolenia wiele zmian za nami i równie wiele przed nami. Czy Pana zdaniem - nowelizacja ustawy o kierujących pojazdami idzie we właściwym kierunku?

Odpowiedź: Moim zdaniem nowelizacja poprawiła wiele ewidentnych błędów czy też nie zawaham się użyć określenia -idiotyzmów pierwotnej UoKP z 5 stycznia. W jakich okolicznościach i w jaki sposób powstawały niektóre zapisy UoKP możemy przecież poczytać i odsłuchać zapis dźwiękowy z obrad komisji Infrastruktury wraz ze stroną społeczną, w artykule p. Mai Sałwackiej pt. "Kto wrzucił autobus do ustawy" na www.wyborcza.pl. Dlatego wspomniałem wcześniej o uczciwej wobec środowiska reprezentacji branżowej bo słuchając panów procedujących zapisy np. o "Super OSK" mam cokolwiek dziwne odczucia... Ale to już historia. Nowelizacja choć nie pozbawiona niedociągnięć wiele poprawia. Choćby pozbawioną sensu sprawozdawczość, spędzającą sen z powiek kierownikom OSK, przymus rozłożenia warsztatów na 3 dni, dość "rozwodotwórczy" ha, ha. Tudzież np. ewidentny babol związany według mnie z przegapieniem "kopiuj-wklej" zapisu o kategoriach wynikowych A2 i AM dla instruktorów kat. A. Student na praktyce w ministerstwie mógł zapomnieć, ale jego zwierzchnicy??? Tu wyrazy współczucia dla szkoleniowców z wiadomego województwa, w którym Starostwo nie wykazało się elastycznością i gdzie od wejścia w życie UoKP nie było uprawnionych do szkolenia w tychże kategoriach.

Pytanie: Konkretnie? Czego - Pana zdaniem - brakuje w tej ustawie? Jaka byłaby Pana propozycja najbliższych zmian?

Odpowiedź: Propozycja zmian? Hm... Chciałbym najpierw zobaczyć nowe rozporządzenie o szkoleniu, które miało już parę miesięcy temu do nas trafić, ale priorytetowe okazało się rozporządzenie o wysokości uposażenia członków komisji d/s weryfikacji pytań egzaminacyjnych. Cóż, taka rzeczywistość. Zmiany, których chciałbym doczekać jako szkoleniowiec to takie trochę marzenia... Chciałbym zniesienia programów i narzucania mi, instruktorowi z uprawnieniami niedopracowanych często programów i schematów. To samo zresztą powinno dotyczyć egzaminatorów. Fachowiec powinien sam wiedzieć czego i w którym momencie uczyć kandydata i za to odpowiadać!. Mam dość krzyżykowania tematów na nieprzystającym do niczego wzorze karty zajęć czy tez tłumaczenia kursantom, żeby znaki drogowe przerobili przed pierwszeństwem, choć w programie z rozporządzenia jest zgoła odwrotnie! Chciałbym czuć się odpowiedzialnym instruktorem, który zna się na swej pracy a nie głąbem, któremu legislatorzy narzucają w maksymalnie sztywny sposób schematy i programy szkolenia. Często zresztą niekonsultowane, błędne i wywołujące drwiny w branży.(buty motocyklowe ha, ha).To najbardziej chyba uregulowana działalność w naszym kraju. Takie mam marzenia - rzeczywistość to często występujący problem niekompetencji, bylejakość szkolenia i ogólnego zanik autorytetu zawodu instruktora. Wypada zaapelować: Koleżanki i koledzy zmieniajmy tą rzeczywistość!

Pytanie: Mamy NOWY 2015 ROK, co chciałby Pan życzyć swoim kolegom?

Odpowiedź: W okazji Nowego Roku chcę życzyć Pani Redaktor i współpracownikom wszystkiego dobrego i wytrwałości w dalszym tworzeniu tego bardzo potrzebnego i ogólnodostępnego tygodnika. Kolegom z Pomorskiego Stowarzyszenia Instruktorów abyśmy dalej w tak dobrej atmosferze, bez podziałów i rywalizacji pracowali na rzecz podniesienia statusu zawodu instruktora a wszystkim, którzy starają się dobrze i uczciwie kształtować młodych kierowców, aby wykonywany przez nich zawód był powodem do dumy oraz dawał satysfakcję także materialną.

Komentuj
Poseł Lassota: w przypadku instruktorów odpowiedzialność jest znacznie poważniejsza
14 grudnia 2014 | 0

a8ab0fc2c2a86044082951f96f16d81334c88f2d

Józef Lassota, poseł do Sejmu RP VII kadencji (510-1a)

Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Poprosiliśmy Pana o rozmowę z kilku powodów i tych kilka pytań postawimy poniżej. A tu przede wszystkim z prośbą o informację o stanie prac poselskich nad kilkoma ważnymi regulacjami. Za kilkanaście dni minie rok od momentu, gdy dowiedzieliśmy się o tragicznym w skutkach wypadku w Kamieniu Pomorskim, wypadku który spowodował kierowca pijany i pod wpływem narkotyków. Zabił 6 osób, osierocił dzieci, unieszczęśliwił wiele rodzin. Zgłoszonych zostało wiele projektów, równie wiele powiedziano w mediach. A do dnia dzisiejszego nie ma obowiązującej nowej, - ostrej jak zapowiadano - regulacji w tym zakresie. Skąd taka - nazwijmy to - “opieszałość poselska”?

Odpowiedź Józefa Lassoty, posła RP: Tragedia, która wydarzyła się w Kamieniu Pomorskim, wywołała lawinę dyskusji o konieczności zmian uregulowań prawnych, głównie w kierunku zaostrzenia sankcji za kierowanie pojazdem przez pijanych kierowców lub pod wpływem narkotyków. Przygotowane zostały dwa poselskie projekty, a także projekt rządowy zmian. Projekty poselskie proponują wprowadzeniewiększych kar pozbawienia wolności i większe kary finansowe. Natomiast projekt rządowy dodatkowo wprowadza, w określonych przypadkach, obowiązek wyposażenia pojazdu w blokadę alkoholową. Projekty te są na etapie procedowania w Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Podkomisja Stała do spraw nowelizacji prawa karnego przygotowała już swoje sprawozdanie, które oczekuję na rozpatrzenie przez Komisję.

Pytanie: Kolejne pytanie o etap procedowania nowych zapisów ustawowych. Tu jesteśmy dokładnie przez Pana Posła poinformowani - myślę o projekcie noweli ustawy - Prawo o ruchu drogowym, dotyczącej poprawy statutu pieszych i ruchu pieszych na przejściu dla nich wyznaczonym. Był Pan przewodniczącym podkomisji specjalnej powołanej dla przygotowania stosownego zapisu. Komisja zakończyła swoje prace. Jednak projekt utknął w Komisji Infrastruktury? Skąd taka zwłoka. Tu już minął rok, od chwili zarejestrowania wniosku o tę zmianę.

Odpowiedź Józefa Lassoty, posła RP: Kierowana przeze mnie podkomisja zakończyła pracę 25 września br i sprawozdanie z jej prac oczekuje na rozpatrzenie przez Komisję Infrastruktury. W ostatnim okresie Komisja była bardzo zaabsorbowana pracami nad projektem budżetu państwa na 2015 rok. Decyzję o terminie rozpatrzenia sprawozdania podejmie Prezydium Komisji.

Pytanie: Wiele - co oczywiste - mówi się o konieczności poprawy stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Równie wiele stawia diagnoz, iż ta smutna polska rzeczywistość w tym zakresie to także wina stanu i poziomu szkolenia przyszłych kierowców. Tymczasem w roku ubiegłym złagodzono wymogi stawiane instruktorom nauki jazdy. To bardzo odpowiedzialny zawód, to odpowiedzialność za życie ludzkie. Jaka jest Pana opinia - czy ta poprzeczka stawiana przyszłym instruktorom nauki jazdy nie powinna być jednak podniesiona i postawiona zdecydowanie wyżej?

Odpowiedź Józefa Lassoty, posła RP: Rzeczywiście, pojawiają się wątpliwości, czy deregulacja w tym zakresie nie pogorszy jakości przygotowania przyszłych kierujących pojazdami. Doświadczenia innych państw wskazują, że obniżenie poprzeczki generalnie nie pogarsza jakości świadczonych usług. Zdaję sobie sprawę, że w przypadku instruktorów nauki jazdy odpowiedzialność jest znacznie poważniejsza, aniżeli przy deregulacji innych zawodów, np. zarządców nieruchomości. Ustawy deregulacyjne zakładają monitoring i ewaluację skutków przyjętych rozwiązań, z których wnioski będą służyły do ewentualnych korekt zapisów ustawowych.

Pytanie: I zagadnienie, niezwykle blisko związane z systemem szkolenia kandydatów na kierowców, a mianowicie system szkolenia dzieci i młodzieży. Wychowanie komunikacyjne jest, ale czy jest to system wystarczający? Czy to w ogóle jest system? Dlaczego nie ma specjalizacji w szkołach wyższych - nauczyciel wychowania komunikacyjnego. Dlaczego takie zajęcia prowadzą nauczyciele innych specjalności, doszkoleni przez różne placówki, najczęściej wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Dlaczego - mimo dynamicznie zmieniającego się prawa - dla tych nauczycieli nie ma np. kilkudniowych obowiązkowych raz w roku warsztatów szkolenia zawodowego - analogicznie jak wymóg wprowadzony dla instruktorów i egzaminatorów? Prosimy o komentarz.

Odpowiedź Józefa Lassoty, posła RP: Pełna zgoda, że wychowanie komunikacyjne jest zdecydowanie niewystarczające, a nawet ułomne.A trzeba zdawać sobie sprawę, że problem bezpieczeństwa związanego z ruchem drogowym dotyczy praktycznie wszystkich, niezależnie od swojej woli.Każda osoba po wyjściu z domu zostaje uczestnikiem ruchu drogowego w różnorakiej formie: pieszego, pasażera, rowerzysty czy kierowcy. A więc wychowanie komunikacyjne powinno być traktowane jako powszechne i obowiązkowe. Proces edukacyjny powinien być rozpoczęty wcześnie i prowadzony systematycznie, jako proces długotrwały. Tylko wówczas możemy oczekiwać uzyskania pożądanych rezultatów jesli potraktujemy go jako dobrą inwestycją na przyszłość zwiększającą bezpieczeństwo ruchu drogowego. W tej sprawie występowałem z interpelacją poselską.

Uważam, że wszystkie zainteresowane środowiska powinny podjąć dużą kampanię medialną na rzecz bardzo poważnego potraktowania wychowania komunikacyjnego. Wiadomo powszechnie, że profilaktyka, a za taką należałoby uznać proces wychowania komunikacyjnego, jest znacznie bardziej efektywna, niż likwidacja skutków. A w tym przypadku ich likwidacja nie zawsze jest możliwa, gdyż życia ludzkiego nie da się przywrócić. A nawet w kategoriach ekonomicznych jest znacznie bardziej opłacalna.

Pytanie: Co chciałby Pan życzyć tym ludziom pracującym na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, wykonującym tak trudne i odpowiedzialne zawody instruktorów, nauczycieli, wykładowców, egzaminatorów itd. w Nowym 2015 Roku?

Odpowiedź Józefa Lassoty, posła RP: Na Nowy 2015 Rok życzę wytrwałości i satysfakcji z wykonywanej misji, tak bardzo ważnej dla naszego poczucia bezpieczeństwa. Trzeba pamiętać, że konsekwencja w działaniu, mimo różnych przeszkód, zawsze przynosi efekty.

Dziękujemy za rozmowę, w imieniu naszych Czytelników, dziękujemy za dotychczasową życzliwość i czas nam poświęcony, życzymy Panu wszelkiej pomyślności w Nowym 2015 roku.

Jolanta Michasiewicz (red. nacz. tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS)

Komentuj
Wystąpienie do Pani Ewy Kopacz, prezesa Rady Ministrów
9 stycznia 2015 | 0

Wystąpienie Transport i Logistyka Polska do Pani Ewy Kopacz Prezesa Rady Ministrów

Szanowna Pani Premier,

Z dniem 1 stycznia 2015 r. weszła w Niemczech w życie ustawa o regulacji ogólnej płacy minimalnej (MiLoG), której zakres podmiotowy dotyczy m.in. wszystkich pracowników sektora transportu świadczących pracę na niemieckim terytorium, nawet gdy pracują oni na rzecz pracodawcy mającego siedzibę w innym kraju. Uzyskiwane do tej pory przez podległe Pani Premier urzędy wyjaśnienia strony niemieckiej wskazują zamiar egzekwowania wymagań MiLoG wobec wszystkich przewozów międzynarodowych – tranzytowych, dwustronnych i kabotażowych. M.in. na zapytanie Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Berlinie, Federalne Ministerstwo Finansów potwierdziło obowiązek naliczania wynagrodzenia za pracę kierowców wg niemieckiej stawki minimalnej dla polskich kierowców  ciężarówek i busów w tranzycie, jeździe docelowej i kabotażu na terenie Niemiec, jako zasady terytorialnej, bez rozróżnienia pojęć “delegowany” i “będący w podróży służbowej”. Informacja o takiej treści została zamieszczona na stronie internetowej Ambasady RP w Berlinie w dniu 30 grudnia 2014 r.

Ponieważ istniejące w naszym kraju systemy wynagradzania oraz stosowane stawki różnią się w sposób zasadniczy od systemów obowiązujących w Niemczech polscy przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy i także jak się wydaje prowadzący transport kolejowy, lotniczy, śródlądowy i morski nie mają możliwości dostosowania się do wymagań niemieckiej ustawy. Ponadto liczne obowiązki informacyjne nałożone na zagraniczne podmioty i związana z tym konieczność przestrzegania niemieckich procedur stwarza dodatkowe koszty administracyjne o charakterze dyskryminacyjnym i stanowi realną barierę uniemożliwiającą realizację większości zleceń przewozowych, które podejmowane są z wolnej ręki za pośrednictwem firm spedycyjnych lub giełd transportowych. Nieprzestrzeganie przepisów MiLoG zagrożone jest karą pieniężną do 500 tysięcy euro. Ponieważ kara pieniężna ma być nakładana w ramach solidarnej odpowiedzialności także na niemieckich kontrahentów polskich przewoźników, już obecnie grożą oni zerwaniem wszystkich podpisanych kontraktów w przypadku niedostosowania wynagrodzeń polskich pracowników do wymagań MiLoG.

Opisany stan faktyczny oznacza, iż grozi nam realne zaprzestanie wykonywania przewozów do, z i przez terytorium Niemiec. Obarczone są one bowiem zbyt dużym ryzykiem ze względu na wysokość grożących kar pieniężnych w nie do końca jasnym stanie prawnym. Chcielibyśmy w tym miejscu poinformować Panią Premier, iż wartość wykonywanych przez polskich przedsiębiorców przewozów drogowych w 2013 roku z przejazdem przez terytorium Niemiec obliczona na podstawie wartości usług dostarczonych w zakresie transportu samochodowego według klasyfikacji EBOPS wyniosła 16,08 miliardów złotych. Przewozy te stanowią około 70% wszystkich przewozów drogowych realizowanych przez polskie firmy transportowe. Dla porównania można wskazać, iż według klasyfikacji EBOPS wartość międzynarodowych przewozów morskich, lotniczych i kolejowych realizowanych przez polskich przewoźników na całym świecie wyniosła w tym samym roku 8,7 miliarda złotych  co stanowi zaledwie połowę wartości drogowych usług transportowych realizowanych z przejazdem do, z i przez Niemcy. Liczby te pozwalają uświadomić sobie bezpośrednie potencjalne straty dla PKB Polski, wynikające z wyrzucenia polskich przewoźników z niemieckich dróg.

Warto przy tym dodatkowo wskazać na wartość polskiego eksportu do Niemiec i innych państw wymagających tranzytowania towarów przez niemieckie terytorium. W 2013 r. według Rocznika Statystycznego Handlu Zagranicznego (GUS 2014 r.) wartość tego eksportu wyniosła 74.494 miliardy euro. Można w tym przypadku przyjąć założenie, iż co najmniej 80% tego eksportu realizowana jest przy wykorzystaniu transportu drogowego i wszelkie zaburzenia rynku usług transportowych będą miały wpływ na zwiększenie jego kosztów i tym samym odbiją się na konkurencyjności polskich towarów na wspólnym europejskim rynku. Tym samym niemieckie krajowe przepisy, sposób ich wdrożenia i ich interpretacja przez służby Niemiec powodują bardzo poważne zagrożenie dla całej polskiej gospodarki narodowej, a konsekwencje społeczno-gospodarcze mogą mieć bardzo poważny wpływ na życie wszystkich Polaków oraz na finanse publiczne.

Niestety w naszej ocenie dotychczasowe działania polskiej administracji rządowej są niezadawalające. Na wystosowane przez Transport i Logistykę Polską w dniu 4 grudnia br. wystąpienia w tej sprawie do Pana Janusza Piechocińskiego Wiceprezesa Rady Ministrów i Ministra Gospodarki, Pana Grzegorza Schetyny Ministra Spraw Zagranicznych oraz do Pani Marii Wasiak Minister Infrastruktury i Rozwoju nie otrzymaliśmy bowiem dotąd jakiejkolwiek odpowiedzi, jedyne działania - które są nam znane w pośredni sposób - to wystąpienie resortu transportu do Komisji Europejskiej oraz skierowanie pytania przez resort spraw zagranicznych do ambasady niemieckiej. Brak pisemnej odpowiedzi na nasze wystąpienia nie jest w naszej ocenie zgodny zarówno ze dotychczasowymi standardami pracy polskiej administracji rządowej, jak i z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. A podjęte działania w żaden sposób nie rozwiązują problemów przed jakimi stanęli dziś polscy przedsiębiorcy.

Dlatego też zwracamy się do Pani Premier o podjęcie skutecznych działań wobec Niemiec w imieniu polskiego Rządu i Rzeczypospolitej Polskiej, zaproponowanie formy wsparcia ze strony Państwa dla przedsiębiorstw, które poniosą straty na skutek dyskryminacyjnych przepisów niemieckich, a także udzielenie nam szczegółowych informacji i wyjaśnień na temat bieżących działań Rządu oraz na temat zasad do jakich stosować się mają polskie podmioty prowadzące działalność operacyjną na terytorium Niemiec. Jednocześnie ze względu na skalę problemu dla całej gospodarki narodowej i brak możliwości ich rozwiązania bez pomocy Państwa, zastrzegamy w przypadku braku skutecznych działań możliwość podjęcia we współpracy ze wszystkimi zainteresowanymi środowiskami akcji protestacyjnej.

Z poważaniem

Maciej Wroński, Przewodniczący Transport i Logistyka Polska 

Komentuj
Warsztaty doskonalenia nie mają określonego czasu trwania
5 stycznia 2015 | 0

Jak poinformował jeden z portali internetowych wydział prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju: “Zgodnie z przepisami ustawy o kierujących pojazdami warsztaty doskonalenia zawodowego dla instruktorów nie mają określonego czasu trwania. Warsztaty te mogą być zrealizowane w czasie krótszym niż 3 dni pod warunkiem, że zostanie merytorycznie zrealizowany ich program. Zawarte w przepisach rozporządzenia w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania”. Określenie "3-dniowe" jest powtórzeniem upoważnienia ustawowego (ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami), oraz noweli z 26 czerwca 2014 r. Na mocy delegacji ustawowej na zmianę przepisów wykonawczych w tym zakresie przewidziano 18 miesięcy. Do tego czasu warsztaty powinny być realizowane na podstawie programu określonego w rozdziale 5 rozporządzenia, którego przepisy nie wskazują już czasu czy okresu realizacji wymienionych w nim zajęć. Należy także pamiętać o zasadzie wyższości przepisów ustawy nad przepisami rozporządzenia - poinformowało biuro prasowe Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.”

Komentuj
Rejestracja „anglików” w nieznanym terminie
4 stycznia 2015 | 0

Rozporządzenia, których założeniem miało być dopuszczenie w Polsce rejestracji samochodów z kierownicą po prawej stronie nie zaczną, jak zakładały projekty, obowiązywać od 1 stycznia 2015 roku. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju w dniu 6 listopada 2014 r. opublikowało projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Dokument został skierowany do konsultacji z określeniem daty zgłaszania uwag do 28 listopada 2014 r. I tylko tyle wiemy, nie ma informacji o zgłoszonych uwagach i dalszych postępach prac nad tekstem. Dziennik “Gazeta Prawna” tak komentuje ten stan: “Jak wynika jednak informacji uzyskanych przez DGP, na ich wejście w życie będziemy musieli jeszcze poczekać. Jak długo? Tego nie wie samo Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Z przekazanej nam odpowiedzi wynika, iż "prace nad zmianą przepisów w celu umożliwienia rejestracji samochodów osobowych z kierownicą po prawej stronie dobiegają końca i trwają jeszcze uzgodnienia międzyresortowe". Resort wyjaśnia również, że na tym etapie nie jest wstanie precyzyjnie wskazać dokładnej daty wejścia w życie nowych przepisów.

Proponowane rozwiązania oprócz założeń umożliwiających rejestrację samochodów z kierownicą po prawej stronie, przewidują także pewne ograniczenia wynikające ze względów bezpieczeństwa. Tego typu pojazd, będzie mógł poruszać się po polskich drogach jeśli światła przednie i tylni reflektor przeciwmgielny zostanie dostosowany od ruchu prawostronnego. Co więcej, samochód będzie musiał być wyposażony w prędkościomierz działający w skali km/h lub jednocześnie km/h i mph. Dodatkowo, auto wyposażone musi zostać w lusterko wsteczne (zewnętrzne) umożliwiające obserwację obszaru po lewej stronie pojazdu. Jego usytuowanie gwarantować ma kierowcy właściwe pole widoczności.

Komentuj
Sławomir Gołębiowski: Ponownie o pierwszeństwie pieszych na oznakowanych przejściach i nie tylko
4 stycznia 2015 | 1

bca81d0f1d3f9614d96296f7be9805e39e685f08

Dr inż. Sławomir Gołębiowski, w latach 1961-2005 związany z Instytutem Transportu Samochodowego, wieloletni biegły sądowy w zakresie techniki samochodowej wypadków drogowych; rzeczoznawca Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki Samochodowej i Ruchu Drogowego. Kilka kadencji przewodniczył Głównej Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego PZM-otu; w latach 1949-1983 nauczyciel akademicki w Politechnice Warszawskiej (kierunek samochodowy). Autor wielu publikacji

510-64 fot. jola michasiewicz)

Nie wiem jak ostatecznie brzmi proponowana zmiana przepisów o przechodzeniu przez pieszych po oznakowanych przejściach przez jezdnię w miejscach bez sygnalizacji świetlnej, ale z opublikowanych w tygodniku Prawo Drogowe News z 13.12. br. informacji wynika, że nadal toczy się dyskusja i we właściwej podkomisji Sejmu i wśród użytkowników dróg, a także wśród specjalistów d/s ruchu drogowego. W wyrażanych opiniach podawane są różne propozycje, poczynając od sytuowania na chodnikach przy przejściach dodatkowych urządzeń bądź lampek, mających dawać sygnał kierującemu pojazdem, że oto pieszy chce (czy chciałby, lub zamierza) przejść przez jezdnię (albo wejść na przejście - tu padają różne określenia tego, co pieszy w kolejnych chwilach będzie czynił), aż do uzasadniania, że w obecnie istniejących przepisach problem “pieszy-kierujący pojazdem i oznakowane przejście dla pieszych” jest właściwie i wystarczająco ujęty. Zwolennicy tego ostatniego stanowiska - ja także do nich należę - podkreślają, że najistotniejsze jest przestrzeganie już istniejących przepisów i przez pieszych i przez kierujących pojazdami oraz, że żadne, najbardziej szczegółowe i superprecyzyjne opisanie sposobu bezpiecznego postępowania człowieka (w tym przypadku pieszego i kierującego pojazdem) nie będzie skuteczne, jeśli nie będzie przezeń przestrzegane. Ale nadal pozostaje zagadnienie przekonania nieprzekonanych, czy i w jaki sposób można zwiększyć bezpieczeństwo pieszych przy przechodzeniu jezdni po oznakowanych przejściach tam, gdzie nie ma sygnalizacji świetlnej. W tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę, że gdy oznakowane przejście dla pieszych jest usytuowane przy sygnalizacji świetlnej, pieszy, chcąc przejść przez jezdnię, stoi przy przejściu na chodniku i czeka na przeznaczony dla niego sygnał świetlny (zielony) i dopiero wtedy wchodzi na przejście. Sygnał ten jest odpowiednio wcześniej poprzedzony czerwonym sygnałem świetlnym dla kierujących, nakazującym im bezwzględne zatrzymanie pojazdu przed przejściem. W wyniku - jeśli zarówno pieszy jak i kierujący postępują zgodnie z obowiązującymi ich przepisami ruchu - pieszy wchodzi na przejście dopiero wtedy, kiedy pojazdy już przed pasami przejścia stoją. Pieszy zatem przechodzi przez jezdnię bezpiecznie. Ktoś już kiedyś, w ramach toczonej dyskusji, przedstawił propozycję, by podobną zasadę wprowadzić w tych właśnie, mających być znowelizowanymi, przepisach, które mają zwiększyć bezpieczeństwo pieszych na przejściach przez jezdnię. Miałoby zatem być tak: pieszy, chcący przejść przez jezdnię po oznakowanym przejściu w miejscu bez sygnalizacji świetlnej, zatrzymuje się na chodniku przy przejściu i stoi, czekając aż pojazdy zostaną zatrzymane przed przejściem; dopiero wtedy wchodzi na przejście. Z kolei, stojący na chodniku przy oznakowanym przejściu pieszy, jest sygnałem dla kierującego pojazdem, że ma obowiązek bezwzględnego zatrzymania pojazdu przed przejściem. Wtedy pieszy bezpiecznie przekracza jezdnię. Ta propozycja nakłada obowiązki dla obu tych uczestników ruchu i spełnia postulat zwiększenia bezpieczeństwa pieszych przy przechodzeniu przez jezdnie po oznakowanych przejściach. Zakaz przejeżdżania obok zatrzymanego przed przejściem pojazdu jest już ujęty w przepisach. Ta propozycja trafiła mi do przekonania i uważam, że powinna zostać wykorzystana także z tego względu, że utrwala w pamięci uczestnika ruchu jako pieszego, czy jako kierującego pojazdem, jednakowy sposób postępowania: pieszy czeka na zatrzymanie pojazdów, kierujący zatrzymują pojazdy, gdy pieszy czeka na umożliwienie mu wejścia na przejście. Już dawni Rzymianie wiedzieli, że “Repetitio est mater studiorum”. Nadto stwarza to jednoznaczne i rozpoznawalne sytuacje obu stron w tej konfliktowej in spe sprawie. Nie ma też tu miejsca na wątpliwości czy pieszy się zbliża, czy dochodzi, czy już jest blisko, czy jeszcze zbyt daleko od przejścia. Wiele razy miałem do czynienia jako biegły sądowy z przypadkami potrąceń (także najechań) pieszego na oznakowanym przejściu i były to przypadki spowodowane tak przez kierujących, jak i przez pieszych, a także w wyniku równoczesnego błędnego postępowania zarówno pieszego jak i kierującego pojazdem. Z tego wniosek, że nie ma podstaw do twierdzeń, że kierujący pojazdami w takich wypadkach to ich główni sprawcy, gdyż nieuważni bądź lekceważący swoje bezpieczeństwo piesi też mają w nich swój udział. A z kolei, jeśli się mówi, że na oznakowanych przejściach dużo jest pieszych-ofiar wypadków, to trzeba pamiętać, że - to przede wszystkim w miastach - piesi w większości przypadków przekraczają jezdnie właśnie po oznakowanych przejściach: tam oni właśnie są. Trudno też wykluczyć, że jakąś część odpowiedzialności należałoby przypisać chwytliwemu, lecz fałszywemu określeniu sprzed lat - “pieszy na przejściu jest bezpieczny” (niestety nie dodawano niezbędnego uzupełnienia, że tylko wtedy, gdy pieszy przestrzega obowiązujących go zasad przechodzenia przez jezdnię). Pozostaje jeszcze problem hamowania przepływu potoku pojazdów - jak niektórzy podnoszą, istnieje obawa postawania ciągłych “korków” z racji obowiązku zatrzymywania pojazdów, gdy przy przejściu stanie pieszy - w tym względzie jest zadaniem dla organizatorów ruchu, by oznakowane przejścia nie były lokowane zbyt blisko siebie, a nadto, by częściej stosowano dla pieszych tzw. kładki ponad jezdnią, a nawet przejścia podziemne. Oczywiście to będzie kosztowało, ale coś za coś - przecież stale się mówi, że życie człowieka jest więcej warte niż cokolwiek innego.

Od pewnego czasu w związku ze szkoleniem nowych posiadaczy prawa jazdy pojawia się propozycja - może nawet postulat - nauczania “eko-drivingu”. Niezależnie od pięknie brzmiącej nazwy (zawsze, co angielszczyzna, to nie polszczyzna - podobnie mamy przecież “shopy”, “markety” i wiele innych, a także nieco już spolszczonych “celebrytów”, “iwenty” itp.), idzie tu o nauczenie kandydata na kierującego pojazdem zasad ekonomicznej, a więc oszczędzającej, drogie przecież paliwo, techniki jazdy. Jest to sprawa dość ważna, bo bezpośrednio dotycząca kieszeni posiadacza pojazdu, ale przecież nie ważniejsza niż technika jazdy obronnej (jak kto woli “pasywnej”), o której w ogóle się nie wspomina, a która - jeśli byłaby stosowana przez znaczącą część kierujących - w istotnym stopniu przyczyniłaby się do obniżenia liczby wypadków drogowych. O technice jazdy obronnej jakiś czas temu pisałem także na łamach tygodnika Prawo Drogowe News i szkoda, że sprawa przeszła bez żadnego efektu. Gdy widzę, zwykle młode wiekiem, osoby za kierownicami najczęściej dobrej klasy samochodów, jak ze znaczną prędkością jadą tzw. slalomem, gdy wyprzedzają poprzednika po prawej jego stronie, wciskając się brutalnie między niego i krawędź jezdni albo, gdy pędzą na złamanie karku wtedy, kiedy paręset metrów dalej świeci się na sygnalizatorze nad jezdnią czerwone światło i będą musieli gwałtownie hamować, po pierwsze żałuję, że nie nauczono ich właśnie techniki jazdy obronnej, a po drugie, że policja drogowa nie ma teraz zwyczaju być oznakowanymi samochodami w ruchu na drogach i stanowić przysłowiowy bat dla takich “ostrych jeźdźców”, zamiast radarami “wychwytywać” przekraczających dopuszczalną prędkość. Wszak wg statystyk, opracowywanych przecież przez policję, pierwszą pozycją wśród podawanych przyczyn wypadków są od lat błędne działania kierujących pojazdami (przede wszystkim niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu i nieprawidłowe manewry). Sławomir Gołębiowski

BIBITOS: To pieszych należy edukować o niebezpieczeństwach spotkania się z blachą samochodu. Nikt na świecie nie wynalazł jeszcze samochodu, który by się w miejscu zatrzymał. Każdy pojazd ma swoją drogę zatrzymania, a pieszy może się w miejscu zatrzymać. Jak jest blisko przejścia a jest duży ruch na jezdni, to niech podniesie rękę przez co stanie się bardziej zauważalny przez kierowców.

INSTRUKTOR: Ja proponuję dać pieszemu takie same prawa jak pojazd uprzywilejowany!!!! Pieszy może wejść na przejście tylko wtedy, gdy inny pojazdy się zatrzyma. A kierowców zmuszać, aby pieszych przepuszczać. To jest jedyna szansa, aby wypadków było mniej. Osoba, która zadecydowała o tym że pieszy ma pierwszeństwo na przejściu jest odpowiedzialna za śmierć pieszych na przejściu. Skoro pieszy ma pierwszeństwo na przejściu to pojazdy piesi wszyscy inni uczestnicy drogowi powinni mieć pierwszeństwo na przejazdach kolejowych!!!!!!!! Fachowcy z BRD zadziwiali by nas swoimi analizami i pouczali by maszynistów hasłami 10mniej na przejazdach kolejowych. Reasumując: jeśli nie zaczniemy edukować społeczeństwa aby nie wchodziło pod nadjeżdżające pojazdy to ludzie będą ginąć. A filmiki BRD z hasłem 10 mniej tylko zachęcają pieszych do włażenia na przejścia bez upewnienia się czy coś nie jedzie. Wiem to ponieważ szkolę TYCH pieszych którzy następnie staj ą się kierowcami.Wystarczy zrobić analizę ile z osób które zginęły na przejściu posiadały jakąkolwiek kategorię prawa jazdy? Może tu jest problem?

Artur Kucharczyk: Dlaczego nikt nie podnosi skutków ekonomicznych pierwszeństwa pieszego na przejściu? Przecież zatrzymanie np. kolumny dużych ciężarówek aby np. JEDEN pieszy skorzystał z prawa pierwszeństwa jest najzwyczajniej nieekonomiczne! Jest jeszcze wiele innych czynników przemawiających za tym, aby pieszy udzielał pierwszeństwa pojazdom.

Krzysztof Gietek: Im więcej praw tym więcej bezprawia. W chwili obecnej przepisy o zasadach zachowania się na przejściach dla pieszych oraz dla kierowców przejeżdżających przez te miejsca są proste i zrozumiałe. W tej chwili brak jest zapisu o obowiązku zatrzymania się pieszego przed wejściem na przejście. Znak D-6 zobowiązuje do zwolnienia w obrębie przejścia i nakazuje ustąpić nawet dla wkraczającego na przejście. Dlatego też pomysł posłów oceniam jako dobry, a za wypadek na przejściu odpowiada zarówno kierowca jak i pieszy. Winę za wypadek ponoszą dwie strony- po 50%.

Komentuj
Ważne zmiany przepisów o opłatach za przejazdy drogami krajowymi
2 stycznia 2015 | 0

W życie weszła ustawa (2014.1310) zmieniająca przepisy dotyczące kar za naruszenie obowiązku uiszczenia opłaty za przejazd drogami krajowymi, a także zwolnień z opłaty elektronicznej i opłat za przejazd autostradą dla pojazdów służb mundurowych, służb specjalnych oraz służb ratowniczych.

Zgodnie z ustawą odpowiedzialność administracyjną za większość naruszeń obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej będzie ponosił właściciel lub posiadacz pojazdu, a nie kierujący. To na właścicielu lub posiadaczu auta ciąży obowiązek zawarcia umowy z pobierającym opłaty za przejazd i wypożyczenia urządzenia wykorzystywanego do ich naliczania. Na kierowcę ma być nakładana kara za nieprawidłowe wprowadzenie do urządzenia pokładowego danych o rodzaju pojazdu.

Ustawa znosi klauzulę natychmiastowej wykonalności kary. Ma ona być uiszczana w ciągu 21 dni od dnia, w którym decyzja o jej nałożeniu stanie się ostateczna. Od przedsiębiorcy zagranicznego natomiast ma być pobierana kaucja w wysokości przewidywanej kary pieniężnej. Wprowadzona zostaje zasada przedawnienia się naruszeń obowiązku uiszczania opłaty elektronicznej po upływie 180 dni od ich popełnienia. Ustawa obniża też wysokość kar za nieuiszczenie opłaty elektronicznej z 3 tys. zł i 1,5 tys. zł odpowiednio na 1,5 tys. zł (500 zł dla zespołów pojazdów obejmujących przyczepy kempingowe) i 750 zł (250 zł dla samochodów z przyczepami kempingowymi). Zgodnie z ustawą w ciągu doby może zostać nałożona tylko jedna kara. Ustawa wprowadza też zasadę przedawniania się naruszeń obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej po roku od popełnienia naruszenia. Ponadto, zgodnie z nowelizacją, Policja, Straż Graniczna i Służba Celna zostaną pozbawione uprawnienia do kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej. Uprawnienie to będzie przysługiwało tylko inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego. Sejm uchwalił ustawę 29 sierpnia 2014 r. Prezydent podpisał ustawę 18 września 2014 r. Ustawa wchodzi w życie 2 stycznia 2015 r.

Komentuj
Przed sądem stanie też 20 kursantów
2 stycznia 2015 | 0

Jak informuje “Kurier Lubelski” trwa proces sądowy oskarżonych o korupcję podczas egzaminów na prawo jazdy. 20 kursantów stanie przed sądem, bo chcieli sobie załatwić zaliczenie egzaminu praktycznego. Natomiast Roman P. i Bogdan L., którzy już w ubiegłym roku odpowiadali przed sądem za korupcję, otrzymali kolejne zarzuty. Akt oskarżenia przeciwko 22 osobom trafił do Sądu Rejonowego Lublin - Zachód. 20 osób to kursanci, którzy między lutym a majem 2013 roku zdecydowali się zapłacić (zazwyczaj tysiąc złotych) w zamian za pośrednictwo w zaliczeniu egzaminu praktycznego w lubelskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego. - Część oskarżonych przyznała się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Sześciu z nich chce otrzymać wyrok skazujący bez przeprowadzania rozprawy - relacjonuje Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Chcą dla siebie kar więzienia z zawieszeniu (najniższa to 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata) oraz kary grzywny od tysiąca do sześciu tysięcy złotych. Wśród oskarżonych są także dwie osoby, które stawały już przed sądem z identycznymi zarzutami.

Komentuj
Są ułatwienia wykonywania działalności gospodarczej
1 stycznia 2015 | 0

Wchodzi w życie ustawa o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej. Ma ona poprawić warunki prowadzenia działalności gospodarczej, szczególnie przez małe i średnie firmy (2014.1662). Ustawa ogranicza obowiązki informacyjne przedsiębiorców, zawiera rozwiązania ułatwiające ich kontakty z administracją oraz przepisy obniżające koszty prowadzenia firm. W ustawie znalazły się także rozwiązania ukierunkowane na poprawę płynności finansowej przedsiębiorstw oraz wspieranie inwestycji. Wejście w życie zmian pozwoli firmom zaoszczędzić ok. 900 mln zł już w pierwszym pełnym roku obowiązywania ustawy. Wśród rozwiązań ułatwiających prowadzenie biznesu znalazły się m.in. zmiany w obowiązku wykonywania wstępnych pracowniczych badań lekarskich. Nie będzie to konieczne m.in. w przypadku pracowników podejmujących w ciągu 30 dni zatrudnienie na analogicznym stanowisku u tego samego lub innego pracodawcy. Ustawa zawiera też m.in. tzw. pakiet portowy - rozwiązania, które mają poprawić konkurencyjność polskich portów morskich. Procedury importowe w nich mają co do zasady trwać nie dłużej niż 24 godziny, a w szczególnie uzasadnionych przypadkach – do 48 godzin. Sejm uchwalił ustawę 7 listopada 2014 r., a prezydent podpisał ją 24 listopada. Nowe przepisy wchodzą w życie 1 stycznia 2015 r., z wyjątkiem zmiany Kodeksu pracy dotyczącej wstępnych badań lekarskich, która wejdzie w życie 1 kwietnia 2015 r.

Komentuj
Czy przepis o odblaskach jest rzeczywiście kontrowersyjny?
30 grudnia 2014 | 0

29a20265eed72bed020b88ddbf40fc6304485c63

(510-25)

“Dziennik Bałtycki” podjął próbę podsumowania kilku miesięcy od wejścia w życie (31.8.2014) przepisu ustawy - Prawo o ruchu drogowym dotyczącego obowiązku używania elementów odblaskowych przez pieszych poruszających się po zmierzchu przy drogach na terenie niezabudowanym. Redakcja przepis nazywa kontrowersyjnym. Jednocześnie przywoływane są opinie ekspertów, którzy nie mają wątpliwości, że w przypadku pieszego ubranego w elementy odblaskowe ryzyko potrącenia po zmroku zmniejsza się nawet 7-krotnie. A ci niewidoczni piesi wciąż giną na drogach. Niestety, mimo akceptacji przepisu przez kierowców i pieszych, mimo oczywistego skutku i niskiej ceny samego elementu odblaskowego pojawia się wiele głosów krytycznych. Redakcja wyjaśnia: “Kontrowersje dotyczą nie tyle zasadności noszenia przez pieszych odblasków, co narzędzia prawnego, którego użyli legislatorzy. Zdaniem Janusza Popiela, prezesa Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych "Alter Ego", wprowadzanie przymusu to zrzucanie na pieszych odpowiedzialności za złą infrastrukturę, która leży u podstaw zagrożeń. - Określiłbym to dwoma słowami: populizm penalny. To udawanie, że poprzez penalizację uda się osiągnąć poprawę bezpieczeństwa. Nie tędy droga - ocenia. - W Polsce konieczna jest przede wszystkim poprawa infrastruktury, czyli chodników i poboczy, a także poprawa edukacji w zakresie bezpieczeństwa na drodze. Samo karanie nic nie da”.

Komentuj
Nowy wykaz dróg krajowych i wojewódzkich
30 grudnia 2014 | 0

Opublikowano opatrzony datą 9 grudnia 2014 projekt rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej. osi do 10 t oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej. osi do 8 t. Jak czytamy w uzasadnieniu - Projekt rozporządzenia został przygotowany ze względu na zmiany, które nastąpiły w sieci dróg krajowych o dróg wojewódzkich w wyniku:

-wybudowania i oddania do użytkowania obwodnic miejscowości a także innych nowych odcinków dróg krajowych (w tym również odcinków autostrad i dróg ekspresowych) oraz dróg wojewódzkich,

-przebudowania niektórych odcinków dróg krajowych i wojewódzkich a tym samym doprowadzenie do podwyższenia ich parametrów technicznych (zwiększenie dopuszczalnych nacisków osi),

-pogorszenia się stanu technicznego niektórych odcinków dróg wojewódzkich.

Zgodnie z projektem niniejszego rozporządzenia, w konsekwencji wprowadzonych zmian w stosunku do obecnie obowiązującego rozporządzenia, długość dróg krajowych o poszczególnych dopuszczalnych naciskach osi przedstawia się następująco:

-długość dróg krajowych do 11,5 t wynosi 6610 km (oznacza to wzrost długości sieci dróg krajowych o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t o ok. 796 km),

-długość dróg krajowych do 10 t wynosi 10420 km (oznacza to zmniejszenie długości sieci dróg krajowych o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t o ok. 249 km),

-długość dróg krajowych do 8 t wynosi 2213 km (oznacza to zmniejszenie długości sieci dróg krajowych o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t o ok. 109 km).

Jednocześnie należy wskazać, że sieć dróg wojewódzkich o dopuszczalnych naciskach osi do 10 t, zgodnie z projektem rozporządzenia będzie wynosić ok. 13600 km (oznacza to wzrost długości sieci dróg wojewódzkich o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t o ok. 1040 km).

Komentuj
Nietrzeźwa z dzieckiem w bagażniku
30 grudnia 2014 | 0

52d17538cc92c798cc9770d7e1bf391657e8bd80

Za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz nieprawidłowe przewożenie dziecka odpowie 34-letnia mieszkanka powiatu kościańskiego zatrzymana przez policjantów Ruchu Drogowego.

Ok. godz. 17:30 w Śmiglu patrol Ruchu Drogowego zatrzymał do kontroli drogowej, kierującą Citroenem, 34-letnią mieszkankę powiatu kościańskiego. W trakcie kontroli policjanci wyczuli woń alkoholu od kierującej. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości potwierdziło przypuszczenia policjantów. Kobieta w wydychanym powietrzu miała ponad 1,4 promila alkoholu. W samochodzie z tyłu na siedzeniu siedziała kilkuletnia dziewczynka a w bagażniku w wózku spało 3-letnie dziecko.

Za przestępstwo kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości kobiecie grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Nieprawidłowe przewożenia dziecka to wykroczenie zagrożone grzywną.

(510-62 fot. KPP w Kościanie)

Komentuj
Jan Zasel: O odpowiedzialności za bezpieczeństwo ruchu drogowego
29 grudnia 2014 | 0

c3c328c13cd59d618a49a9f65e996569ceb2c2a9

Jan Zasel, ekspert z zakresu prawa drogowego, autor książek

(510-67 fot. jola michasiewicz)

Otwieram Nr 507 tygodnika Prawo Drogowe z 3.12.2914 i widzę... EUREKA! Oto dwaj panowie Dariusz Czapski i Soanes Job powiedzieli: “Koniecznym jest zdefiniowanie jednego (podkreślenie moje) ośrodka odpowiedzialnego za bezpieczeństwo ruchu drogowego”. Jest to odkrycie godne 25-lecia wolnej Rzeczypospolitej. Panowie ci powiedzieli i przekonywająco uzasadnili, że właśnie chaos organizacyjny w tej dziedzinie jest przyczyną płacenia przez nas wszystkich ogromnej daniny krwi i ponoszenia ogromnych kosztów społecznych i ekonomicznych po przez tolerowanie tak wielkiej liczby tragedii na drogach.

Negatywnym przykładem tego chaosu może być fakt, o czym wspomniałem w jednej z poprzednich moich wypowiedzi. Mianowicie Najwyższa Izba Kontroli przystąpiła do totalnej analizy stanu bezpieczeństwa ruchu na drogach. Nie można powiedzieć, że robi to niekompetentnie. Wystąpienia Prezesa tej instytucji nasuwają wrażenie, że oto wreszcie mamy ministra transportu z prawdziwego zdarzenia. Wiadomo przecież, że kolejni ministrowi coś psuli w jego funkcjonowaniu aż do całkowitego zdezorganizowania. No może najmniej zła uczynił ostatnio odwołany minister w osobie Sławomira Nowaka. Był sympatyczny, kolekcjonował sobie zegarki i pędził spokojny żywot. Jedynie co należałoby mu wypomnieć, to kupno pendolino. Cóż jednak, chciał sam szybko przemieszczać się do Gdańska i z powrotem, a i premiera przy okazji zabrać. Okazało się jednak, że pendolino nie ma po czym jeździć. Jedynym ratunkiem poniesionych wysokich kosztów zakupu może być zbudowanie w okolicy Warszawy odpowiedniego toru o długości np. 10 km i uruchomieniu pociągu-muzeum. Po odpowiednim zareklamowaniu można sprowadzać masowo wycieczki z odległych prowincji Polski i dzięki temu odzyskać co nieco utraconych pieniędzy. Jest to jedyna, jak się wydaje, szansa na wykorzystanie tego urządzenia. Bóg bowiem raczy wiedzieć, czy kiedykolwiek to coś wyjedzie na realne tory by przewozić realnych pasażerów i czy było ono w ogóle nam potrzebne.

Co do Prezesa NIK wydaje się, że zamiast zastępowania nieudolnego ministra powinien postawić wniosek o natychmiastowe jego odwołanie jeśli wyniki kontroli ewidentnie dowodzą niewykonywanie przezeń statutowych zadań. Że trudno znaleźć odpowiednio przygotowanego kandydata? Nie przesadzajmy. Jest sporo młodych, dobrze wykształconych i wystarczająco doświadczonych ludzi. Może należałoby sięgnąć poza szeregi partyjne? My, wyborcy i zarazem podatnicy mamy prawo domagać się, by po 25. latach nauki rządzenia wreszcie w tzw. aparacie rządzącym znaleźli się ludzie kompetentni. By ustało marnotrawstwo państwowego grosza w postaci korupcji i chybionych inwestycji. By wreszcie realnie ograniczyć liczby tragedii na drogach. Jan Zasel

Komentuj
Czy będzie Pełnomocnik Rządu do spraw Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego?
29 grudnia 2014 | 0

Jak kilka dni wcześniej informowało Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, zarządzanie bezpieczeństwem ruchu drogowego w Polsce doczekało się kilku propozycji zmian systemowych w zakresie organu zarządzającego brd. W efekcie dokonanej analizy zarekomendowano powołanie niezależnego podmiotu do efektywnego kierowania, monitorowania i zarządzania bezpieczeństwem pozostającego w sferze kompetencji Prezesa Rady Ministrów lub rozwiązanie pośrednie - kompetencyjne wzmocnienie istniejącej KRBRD. Z datą 29 grudnia 2014 r. opublikowano projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia Pełnomocnika Rządu do spraw Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Pełnomocnika - sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. Wśród zadań pełnomocnika: programowanie celów polityki poprawy bezpieczeństwa brd; inicjowanie, koordynowanie i monitorowanie działań organów administracji rządowej w zakresie brd oraz kierowanie rekomendacji i opinii związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego do organów administracji rządowej; współpraca międzynarodowa oraz opiniowanie projektów aktów prawnych oraz innych dokumentów rządowych mających wpływ na realizację zadań związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego.

Komentuj
Nowela jest i już obowiązuje, druku nadal nie ma
25 grudnia 2014 | 0

25 grudnia 2014 r. weszła w życie nowelizacja ustawy - Prawo o ruchu drogowym, która nakłada na ministra właściwego do spraw transportu obowiązek określenia wzoru wniosku o zmianę danych zawartych w rejestrze przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów oraz wzoru wniosku o wykreślenie z rejestru przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów, w formie dokumentów elektronicznych w rozumieniu ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Zmiany zostały wprowadzone ustawa z dnia 24 kwietnia 2014 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze standaryzacją niektórych wzorów pism w procedurach administracyjnych. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju miało 6 miesięcy, tyle bowiem wynosiło vacatio legis, na przygotowanie rozporządzenia, jednak do teraz nie został nawet opublikowany jego projekt - komentuje redakcja Dziennika “Warto wiedzieć”.

Komentuj
Łatwiejsza rejestracja pojazdów z UE
24 grudnia 2014 | 0

Mniej formalności i niższe koszty przy pierwszej rejestracji pojazdów sprowadzonych z państw członkowskich Unii Europejskiej. 1 stycznia 2015 roku zniesiony zostanie obowiązek przedkładania zaświadczenia wydanego przez urząd skarbowy potwierdzającego uiszczenie podatku od towarów i usług lub potwierdzającego brak takiego obowiązku.

Zmiana związana jest z wejściem w życie nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw. Uchyla ona przepisy (art. 72 ust. 1 pkt 8 i ust. 1a) ustawy Prawo o ruchu drogowym, które nakładały obowiązek dostarczania zaświadczenia z urzędu skarbowego.

Komentuj
Zabrakło obowiązku badań psychologicznych
23 grudnia 2014 | 0

74854dbc117dc8ca98dbab45866a8c3f15d43108

(510-10)

W Warszawie pijana kobieta wjechała na schody zejścia do przejścia podziemnego (wjechała na czerwonym świetle na rondo, uderzyła inny samochód, następnie słup sygnalizacji świetlnej i przebiła barierki ochronne, auto zatrzymało się dopiero na schodach przejścia podziemnego koło Rotundy). Zdarzenie miało miejsce w nocy. Po ponad roku powstała ekspertyza biegłych, uznano, że sprawczyni zdarzenia nie może odpowiadać przed sądem. Powód - niepoczytalność Izabelli Ch. Prokuratura chce osadzenia 33-letniej kobiety w zakładzie zamkniętym. - Biegli stwierdzili w opinii, że rozpoznają u Izabelli Ch. chorobę psychiczną, która wyłączała jej zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swoim postępowaniem - informuje prokurator Przemysław Nowak, rzecznik stołecznej prokuratury. Oznacza to w uproszczeniu, że kobieta była niepoczytalna. Zgodnie z prawem nie może więc odpowiadać przed sądem za swoje czyny. - Jednocześnie biegli uznali, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełniania przez podejrzaną ponownie podobnego przestępstwa.To wszystko oznacza, że dochodzenie przeciwko Izabelli Ch. musi zostać umorzone. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ zwróciła się do sądu z takim właśnie wnioskiem. Jednocześnie prokuratura poprosiła sąd o umieszczenie kobiety w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym oraz o wydanie bezterminowego zakazu prowadzenia pojazdów. Ma to zapobiec temu, by kobieta ponownie wsiadła za kierownicę samochodu. - Wymienione środki zabezpieczające stosuje się bezterminowo, aż do ustania przyczyny ich orzeczenia - dodaje prokurator Nowak. Przypomnijmy, iż nie było to pierwsze takie zdarzenie drogowe z udziałem kobiety.

Komentuj
Resort o strukturach zarządzania brd w Polsce
23 grudnia 2014 | 0

Komunikat Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju:

Zarządzanie bezpieczeństwem ruchu drogowego w Polsce - pierwsze rekomendacje

Systemowe zmiany konieczne do utworzenia niezależnej Instytucji Wiodącej do spraw bezpieczeństwa ruchu drogowego to najważniejsze zalecenie wynikające z pierwszej części raportu Banku Światowego przedstawionego 22 grudnia 2014 r. Pani Minister Marii Wasiak.

Na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, od września 2014 roku dokonywana jest analiza struktur zarządzania bezpieczeństwem ruchu drogowego w Polsce. Kompleksowy raport w tej sprawie przygotowuje Bank Światowy.

W przedstawionej Pani Minister Wasiak, pierwszej części raportu eksperci zwrócili uwagę na interdyscyplinarność tematu bezpieczeństwa ruchu drogowego wskazując, że związane z tematem zadania są zbyt rozległe i zróżnicowane, by jedna instytucja mogła samodzielnie je zapewnić. Zdaniem Banku Światowego, rozliczne działania konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego wymagają szeregu umiejętności wchodzących w zakres kompetencji i kluczowych ról wielu innych instytucji rządowych: inżynierii, edukacji, ratownictwa oraz nadzoru.

W konsekwencji twórcy raportu zarekomendowali wdrożenie w Polsce systemowych zmian w zakresie organu zarządzającego brd w Polsce ze stworzeniem docelowego modelu - Instytucji Wiodącej, jako niezależnego podmiotu do efektywnego kierowania, monitorowania i zarządzania bezpieczeństwem ruchu drogowego, pozostającego w sferze kompetencji Prezesa Rady Ministrów.

Zaproponowano również rozwiązania pośrednie, spójne z rekomendowanym rozwiązaniem docelowym. Wskazują one na konieczność kompetencyjnego wzmocnienia istniejącej Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz jej organu wykonawczego Sekretariatu Krajowej Rady.

Sekretariat Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego do końca roku przedstawi Minister Infrastruktury i Rozwoju, harmonogram wdrożenia rozwiązań rekomendowanych przez Bank Światowy.

Komentuj
To nie jest sposób na odzyskanie prawa jazdy
22 grudnia 2014 | 0

Swój własny (tak to nazwijmy) sposób na odzyskanie prawa jazdy znalazł polski obywatel, któremu dokument zatrzymano w ramach środka karnego. Termin upłynął i kierowca powinien przystąpić do kontrolnego sprawdzenia kwalifikacji oraz uzyskania orzeczenia o braku przeciwwskazań zdrowotnych oraz psychologicznych do kierowania pojazdem. Zrobił inaczej - uzyskał prawo jazdy na Ukrainie, po czym wystąpił o jego wymianę. Organy obu instancji odmówiły dokonania takiej czynności, a ich stanowisko poparł sąd administracyjny. Sąd wskazał, że regulacje dotyczące zasad posługiwania się prawem jazdy uzyskanym w innym państwie, zawarte w art. 14 polskiej ustawy oraz w art. 41 Konwencji opierają się na zasadzie wzajemnego uznawania dokumentów uprawniających do kierowania pojazdami przez państwa - sygnatariuszy Konwencji. Powyższa zasada wzajemności nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Z punktu widzenia niniejszej sprawy najistotniejsze jest zastrzeżenie zawarte w art. 41 ust. 6 Konwencji. Z przepisu tego wynika, że na zasadzie odstępstwa od wzajemnego uznawania uprawnień, przepisy Konwencji nie zobowiązują Umawiających się Stron do uznawania ważności krajowych lub międzynarodowych praw jazdy wydanych na terytorium innej Umawiającej się Strony w dwóch sytuacjach: po pierwsze w przypadku osób, których stałe miejsce zamieszkania w tym czasie znajduje się na ich terytoriach lub zostało ono przeniesione na ich terytoria po wystawieniu tych praw jazdy; po drugie: w przypadku praw jazdy wydanych kierującym, których stałe miejsce zamieszkania w czasie ich wydawania nie znajdowało się na terytorium, na którym te prawa jazdy zostały wydane, lub których miejsce zamieszkania po wydaniu tych praw jazdy zostało przeniesione na inne terytorium. Tym samym dla prawidłowego posłużenia się przepisami Konwencji, a w konsekwencji ustawy Prawo o ruchu drogowym, konieczne jest zdefiniowanie pojęcia "stałe miejsce zamieszkania". W świetle art. 25 Kodeksu cywilnego miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu. W orzecznictwie i doktrynie prawa cywilnego powszechnie przyjmuje się, że istotę tego pojęcia wyznaczają dwa integralnie złączone składniki: obiektywny, czyli pobyt stały w danej miejscowości oraz subiektywny w postaci uzewnętrznionego zamiaru, woli tego pobytu. W toku postępowania administracyjnego skarżący nie przebywal na Ukrainie z zamiarem stałego pobytu, co oznacza, że nie wystąpił przypadek zmiany zagranicznego prawa jazdy w związku ze zmianą przez skarżącego miejsca zamieszkania. W ocenie Sądu, postępowanie skarżącego zmierzało do obejścia wymogów określonych w ustawie o kierujących pojazdami i prowadziło do powstania sytuacji sprzecznej z przepisami tej ustawy. I w konkluzji wyroku WSA w Opolu czytamy: Skoro, jednak skarżący nadal posiada ważne krajowe prawo jazdy, tym samym nie może ubiegać się o wymianę w trybie art. 14 ustawy o kierujących pojazdami ukraińskiego prawa jazdy, ponieważ prowadziłoby to do naruszenia przyjętej w art. 4 ust. 2 ustawy zasady, że kierujący może posiadać tylko jedno ważne krajowe prawo jazdy. Podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 marca 2010 r., sygn. akt I OSK 753/09 sformułował tezę, że “kierowca posiadający ważne polskie prawo jazdy, które zostało mu zatrzymane w związku z kierowaniem samochodem w stanie nietrzeźwości i który w tym czasie uzyskał zagraniczne prawo jazdy nie może skorzystać z uprawnienia określonego w art. 94 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym" (obecnie art. 14 ustawy o kierujących pojazdami).

Komentuj
Recyklingowa odpowiedzialność producenta pojazdu
22 grudnia 2014 | 0

Opublikowano rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz niektórych innych ustaw z projektami aktów wykonawczych. Projekt dotyczy odniesienia się do zarzutów formalnych transpozycji dyrektywy 2000/53/WE w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji, konieczności osiągania wymaganych poziomów odzysku i recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz potrzeby doprecyzowania definicji, wymagań dotyczących odpowiedzialności producenta, wymagań w odniesieniu do punktów zbierania pojazdów oraz wymagań odnośnie prób strzępienia pojazdów. Tekst skierowany został do opinii Biura Legislacyjnego.

Komentuj
Areszt, więzienie lub min. 3 tys. grzywny dla kierowcy bez uprawnień
22 grudnia 2014 | 0

W Sejmie grupa posłów, których reprezentuje poseł Józef Racki, złożyła projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks wykroczeń oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wniesiony projekt dotyczy zwiększenia sankcji za kierowanie pojazdem mechanicznym bez posiadania wymaganych uprawnień na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu. Wnioskodawcy proponują karę aresztu, ograniczenia wolności (od 6 miesięcy do 3 lat) albo grzywny nie niższej niż 3 tys. zł. Dla recydywistów w tym zakresie także możliwość orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów. Dalej dopuszczono także orzeczenie przepadku pojazdu mechanicznego, którym kierował ewentualny sprawca. W tym ostatnim przypadku jedynie wtedy, gdy kierował nim nie mając do tego uprawnień za zgodą właściciela. Uzasadnieniem tak surowego zwiększenia sankcji jest fakt znacznego zwiększenia zjawiska coraz większej liczby osób zatrzymywanych przez organy kontroli ruchu drogowego w trakcie prowadzenia pojazdów bez posiadania stosownych uprawnień, a co za tym idzie pogorszenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W uzasadnieniu czytamy: “Istnieje grupa sprawców, którzy celowo nie decydują się przystąpić do kursu i egzaminu na prawa jazdy, gdyż jest to dla nich bardziej opłacalne (ryzyko zatrzymania jest w opinii takich osób o wiele mniejsze niż koszt ekonomiczny i emocjonalny przystąpienia do kursu oraz egzaminu na prawo jazdy, który muszą ponieść.” Projekt został skierowany do opinii w zakresie zgodności z prawem Unii Europejskiej oraz opinii Biura Legislacyjnego.

Komentuj
Zmiana ustawy - Prawo o ruchu drogowym i innych
18 grudnia 2014 | 1

3f823fcb41dec57028735b77d643a5a1402aa677

(510-70)

W Sejmie podczas 83. posiedzenia plenarnego Izba rozpoczęła prace i odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustaw o straży gminnej, ustawy prawo o ruchu drogowym oraz ustawy kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia. Przypomnijmy - projekt dotyczy kompleksowego uregulowania kwestii związanych z fotoradarami, w szczególności w zakresie możliwości ich używania przez straże gminne/miejskie. Projektodawcy założyli odebranie straży gminnej i miejskiej możliwości przeprowadzania kontroli fotoradarowej kierowców. Ich uprawnienia w pozostałym zakresie bez zmian. Ujawnienie za pomocą fotoradarów naruszeń przepisów ruchu drogowego będzie należeć do wyłącznej kompetencji Inspekcji Transportu Drogowego. Straże gminne/miejskie oraz ITD będą miały obowiązek udostępnienia zdjęć rejestrujących wykroczenia za pomocą fotoradaru stronom postępowania, ich obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym. Projekt wpłynął do Sejmu 21 października 2014 r. Projekt skierowano do dalszych prac w Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Komentuj
O prawie do ryczałtu za nocleg w kabinie kierowcy
18 grudnia 2014 | 0

Jak informuje Kancelaria Sejmu RP: 18 grudnia 2014 r. Komisja Infrastruktury na posiedzeniu zwołanym w trybie art. 152 ust. 2 regulaminu Sejmu na wniosek grupy posłów wysłuchała “Informacji Ministra Infrastruktury i Rozwoju w sprawie podjętych i koniecznych działaniach prawnych w związku z Uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2014 roku o prawie kierowców do ryczałtu za nocleg w kabinie pojazdu i skutków jakie spowoduje dla firm transportowych rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd Najwyższy”. We wniosku o zwołanie posiedzenia posłowie domagali się pilnych wyjaśnień Ministra Infrastruktury i Rozwoju w zakresie rozwiązań legislacyjnych precyzujących zasady dotyczące noclegów kierowców w kabinach pojazdów wyposażonych w miejsce do spania w czasie podróży służbowej, jak też sposobu rozwiązania problemu roszczeń finansowych kierowców w stosunku do pracodawców za noclegi w kabinach pojazdów za okres minionych trzech lat. Kierunek rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego niesie za sobą negatywne skutki dla firm transportowych w Polsce, gdyż wiele z nich zagrożonych jest upadłością. Działanie uchwały jest niekorzystne także dla samych kierowców, ponieważ pracodawcy dokonując zmian systemów wynagradzania na zgodne z uchwałą Sądu Najwyższego wprowadzają zmiany, które są dla nich niekorzystne w zakresie ich świadczeń w przyszłości. Ponadto wiele z firm z kapitałem zagranicznym jak i polskim rozważa przeniesienie swoich oddziałów z Polski do innych krajów, co wpłynie na znaczne uszczuplenie dochodów budżetu państwa. Zgodnie z wyjaśnieniami przedstawionymi przez sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju - Zbigniewa Rynasiewicza, obecnie w resorcie trwają prace nad projektem nowelizacji ustawy o czasie pracy kierowców zmierzającym do uregulowania zaistniałego problemu w przyszłości. Opracowywany jest także projekt rozporządzenia w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących kierowcy z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju.

Na kolejnym posiedzeniu Komisja uchwaliła plan pracy na okres od 1 stycznia do 31 lipca 2015 r. Komisja rozpatrzyła sprawozdanie podkomisji nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2710). Projekt z druku nr 2710 dotyczy zniesienia wymogu uzyskiwania decyzji o pozwoleniu na budowę w odniesieniu do budowy i przebudowy budynków mieszkalnych jednorodzinnych, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane, oraz ograniczenia katalogu obiektów budowlanych, które wymagać będą wydania pozwolenia na użytkowanie. Do projektu zawartego w sprawozdaniu podkomisji Komisja wniosła poprawki o charakterze redakcyjno-legislacyjnym. Komisja przyjęła sprawozdanie. Sprawozdawca - poseł Aldona Młyńczak. Wyznaczono do 29 grudnia br. termin dla ministra właściwego do spraw członkostwa RP w UE na przedstawienie opinii. W posiedzeniu uczestniczył główny inspektor nadzoru budowlanego - Robert Dziwiński.

Komentuj
Zmiany w ustawie, ale też działania edukacyjne i prewencyjne
16 grudnia 2014 | 0

Wiele powiedziano już o potrzebie zaostrzenia kar dla kierowców prowadzących po alkoholu. Trzeba jednak podkreślić, jak wskazują eksperci, iż równie ważne i potrzebne są też działania edukacyjne i prewencyjne.

Ustawodawca proponuje m.in. zmianę kwalifikacji z wykroczenia na przestępstwo za prowadzenie samochodu bez uprawnień, wprowadzenie obowiązkowej nawiązki na rzecz poszkodowanych w wypadku, którego sprawcą była osoba nietrzeźwa (min. 5 tys. zł), ustanowienie obowiązku przejścia kursu reedukacyjnego dla osób starających się o zwrot zatrzymanego prawa jazdy oraz wydłużenie okresu zatrzymania uprawnień za jazdę w stanie nietrzeźwości na okres od 3 do 15 lat dla osób łamiących prawo po raz pierwszy. Recydywistom dokumenty odbierane byłyby dożywotnio. Eksperci mówią: Naszym zdaniem lepsze efekty przyniesie wprowadzenie szeroko zakrojonej prewencji, między innymi obowiązkowe wyposażenie pojazdów transportu publicznego w blokady alkoholowe, a także organizowanie akcji edukacyjnych. Wskazują na przykłady krajów unijnych, w których odnotowuje się najmniejszą liczbę wypadków drogowych - m.in. w Szwecji i Finlandii. Pokazują, że stosowanie blokad może być skuteczne. W Finlandii obowiązkowe jest ich montowanie w pojazdach transportu publicznego wożących dzieci. We Francji wszystkie autobusy mają zostać wyposażone w takie systemy do końca przyszłego roku. Jak przypomina dziennik “Warto Wiedzieć” - w toku prac nad ustawą w Polsce pojawił się pomysł wprowadzenia powszechnego obowiązku wyposażenia samochodów w blokady alkoholowe. Proponowane zmiany przewidują, że taki obowiązek będą miały osoby starające się o zwrot prawa jazdy zatrzymanego za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Przewiduje się, że tacy kierowcy będą mogli warunkowo odzyskać uprawnienia w połowie orzeczonego okresu, jeśli zdecydują się wyposażyć swój pojazd w urządzenie typu alkolock. Obliguje ono kierowcę do poddania się badaniu na trzeźwość przed każdym uruchomieniem pojazdu.

- Niepokoi jednak stopniowe osłabianie proponowanych zmian. Początkowo rozważane było wprowadzenie obowiązku montażu takich urządzeń we wszystkich pojazdach o masie całkowitej powyżej 3,5 tony, jednak ostatnio proponowane zmiany w przepisach nie potwierdzają już tego zamiaru - mówi przywołany ekspert.

Komentuj
W zakresie praw pasażerów
16 grudnia 2014 | 0

16 grudnia 2014 r. Komisja Infrastruktury przeprowadziła pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2959). Uzasadnienie projektu przedstawił sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju - Zbigniew Rynasiewicz. Projekt ma na celu wdrożenie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 181/2011 z dnia 16 lutego 2011 r. dotyczącego praw pasażerów w transporcie autobusowym i autokarowym. Projekt m.in. wprowadza obowiązek dostosowania dworców autobusowych i autokarowych, których właścicielem jest jednostka samorządu terytorialnego samodzielnie lub wspólnie z inną jednostką samorządu terytorialnego, i które są zlokalizowane w miastach powyżej 50.000 mieszkańców oraz w których rocznie obsługiwanych jest powyżej 500.000 pasażerów, do udzielania pomocy osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej. Komisja przyjęła wniosek posła Krzysztofa Tchórzewskiego, aby opinię o projekcie przedstawiła Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Po zakończeniu pierwszego czytania Komisja powołała podkomisję nadzwyczajną, do której skierowała ww. projekt. Przewodniczącym podkomisji został poseł Józef Lassota. Na kolejnym posiedzeniu Komisja wysłuchała informacji Ministra Infrastruktury i Rozwoju na temat planowanego wykonania nawierzchni dróg szybkiego ruchu w latach 2014-2020 w technologii betonu cementowego w kontekście decyzji Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad w tym zakresie. Informację przestawili: podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju - Zbigniew Rynasiewicz oraz dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - Ewa Tomala-Borucka. Decyzja o zmianie technologii wykonania części dróg to decyzja ministerstwa, aby w Polsce budowano drogi zarówno o nawierzchni betonowej, jak i asfaltowej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przeprowadziła analizy kosztów i korzyści związanych z zastosowaniem nawierzchni betonowych w planowanej do budowy w latach 2014-2020 sieci dróg szybkiego ruchu. Przedstawiono analizy pod względem hałasu, natężenia ruchu drogowego (szczególnie ciężkich pojazdów), zalet i wad wykonania nawierzchni, kosztów budowy i utrzymania, cen materiałów a także jednorodności nawierzchni na jak najdłuższych odcinkach dróg (dla ujednolicenia zakresu działań utrzymaniowych). Przytoczono także przykłady z innych państw europejskich, gdzie praktykowana jest technologia nawierzchni betonowych.

Ostatecznie do realizacji w kolejnej perspektywie budżetowej przyjęto ok. 810 km dróg z nawierzchnią betonową. Oznacza to, że 73% nawierzchni będzie realizowana w technologii bitumicznej, a 27% w technologii betonowej. W 2020 r. nawierzchnia betonowa łącznie z już wybudowanymi odcinkami (572 km) stanowić będzie ok. 26% długości wszystkich odcinków dróg szybkiego ruchu w Polsce. W dyskusji podkreślano m.in. brak odpowiedniej analizy rynku oraz brak przygotowania polskich firm do stosowania nowych technologii przy budowie dróg o nawierzchni betonowej. Poruszono kwestię kondycji polskich firm w tym sektorze, ich konkurencyjności na rynku oraz dostępności surowców - poinformowała kancelaria Sejmu PR.

Komentuj
Skazani w procesie ws. korupcji w ośrodku egzaminowania
16 grudnia 2014 | 0

Sąd w Lublinie skazał 11 oskarżonych w procesie dotyczącym korupcji przy egzaminach na prawo jazdy w WORD w Lublinie. Wyroki to kary więzienia i grzywny. Wobec 10 osób wykonanie kary więzienia zostało zawieszone. Oskarżeni wystąpili przed sądem o dobrowolne poddanie się karze bez prowadzenia procesu. Główny oskarżony 50-letni Edward K. skazany został na karę 2 lat i 2 miesięcy więzienia oraz 5 000 zł grzywny. Ma on też zwrócić pieniądze uzyskane z przestępstwa w kwocie 49 400 zł. Sąd uznał go za winnego tego, że w 2013 r. podjął się załatwienia 50 osobom zdania praktycznego egzaminu na prawo jazdy. K. brał za to najczęściej tysiąc złotych. Mężczyzna powoływał się na swoje wpływy wśród egzaminatorów w WORD, gdzie był mechanikiem. Pozostałym oskarżonym sąd wymierzył kary więzienia od 8 miesięcy do 2 lat zawieszając ich wykonanie na okres od 2 do 5 lat oraz kary grzywny w wysokości od 100 zł do 5 000 zł. Są to osoby, które współpracowały z Edwardem K. i pośredniczyły w przekazywaniu łapówek oraz wręczały pieniądze. - Wina oskarżonych nie budzi wątpliwości. Wysokość kar określili sobie sami, sąd przychylił się do tego - powiedziała ogłaszając wyrok sędzia Danuta Zarek-Ligęza.

Prokuratura Okręgowa w Lublinie dotychczas oskarżyła w tej sprawie 55 osób. 18 osób, które przed prokuratorem wystąpiły o dobrowolne poddanie się karze, już wcześniej skazanych zostało na kary więzienia w zawieszeniu i grzywny. 26 osób oczekuje na proces.

Komentuj

Statystyka

Mniej było również pijanych kierujących
2 stycznia 2015 | 0

Sylwester minął spokojnie - czytamy na portalu POLICJA pl - mniej było wypadków drogowych niż w Sylwestra rok temu, w których zginęły 3 osoby, 72 zostały ranne. Mniej było również pijanych kierujących. Policjanci zatrzymali 125 amatorów jazdy na "podwójnym gazie".

Sylwestrowa noc w całym kraju upłynęła spokojnie. Więcej patroli było także na drogach. Doszło do mniejszej liczby wypadków niż w Sylwestra rok temu, bo do 65, w których zginęły 3 osoby, a 72 zostały ranne. W ubiegłym roku policjanci odnotowali 102 wypadki. Zginęło wówczas 9 osób, a 127 zostało rannych. Zatrzymano 125 nietrzeźwych kierujących, to o 22 amatorów jazdy na "podwójnym gazie" mniej niż rok temu. Dziś, gdy wielu z nas będzie wracało do domów po sylwestrowych imprezach, policjanci apelują nadal o rozważną jazdę i nie wsiadanie za kierownicę pod wpływem alkoholu.

Komentuj
Zginęło 30 osób, 301 zostało rannych
1 stycznia 2015 | 0

Święta Bożego Narodzenia za nami. Podczas trzech dni na drogach doszło do 229 wypadków, w których zginęło 30 osób, a 301 zostało rannych. Policjanci zatrzymali 584 nietrzeźwych kierujących.

Dla policjantów ruchu drogowego okres świąt to czas intensywnej pracy. Policjanci nie tylko kontrolowali prędkość, ale też stan trzeźwości kierujących. Używano wideorejestratorów zainstalowanych w oznakowanych i nieoznakowanych radiowozach. Sprawdzany był stan techniczny pojazdów oraz sposób przewożenia pasażerów, a zwłaszcza dzieci. Funkcjonariusze nie stosowali żadnej taryfy ulgowej dla piratów drogowych łamiących ograniczenia prędkości czy wyprzedzających "na trzeciego".

W ciągu trzech świątecznych dni doszło w sumie do 229  wypadków drogowych, w których zginęło 30 osób, a 301 zostało rannch. Najtragiczniejszym dniem była środa (24 grudnia) - w 113 wypadkach zginęło 18 osób, a 123 zostały ranne.

Niestety nie obyło się bez nietrzeźwych kierujących na drogach. W sumie funkcjonariusze zatrzymali 584 kierujących,  którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu, ryzykując nie tylko swoje życie, ale przede wszystkim życie swoich bliskich i innych użytkowników dróg. Trzeba pamiętać, że nawet niewielka dawka alkoholu we krwi obniża koncentrację i refleks. Nie ma wytłumaczenia dla osób, które wsiadają do samochodów po paru głębszych, niezrozumiałe jest też to, że czasem członkowie ich rodzin widzą to i nie reagują, pozwalając im prowadzić.

Komentuj
Według statystyk bezpieczeństwo na drogach poprawia się
1 stycznia 2015 | 0

 

Listopad to kolejny miesiąc, w którym poprawiło się bezpieczeństwo na polskich drogach. Jak wynika z policyjnych statystyk liczba wypadków spadła o 610. Odnotowano także spadek liczby śmiertelnych ofiar i rannych w wypadkach.

W listopadzie 2014 r. doszło do 2 458 wypadków drogowych. Od początku roku do końca listopada liczba ta wyniosła 31 444, czyli o 1220 mniej niż w tym samym okresie w roku 2013. Na drogach zginęło także mniej osób. Według policyjnych statystyk, w listopadzie 2014 zginęło o 49 osób mniej niż w tym samym miesiącu w roku ubiegłym. Łączna liczba zabitych w wypadkach drogowych od początku roku wynosi 2857. Oznacza to, że odnotowano spadek o 198 osób. Spada również liczba rannych w wypadkach drogowych - w listopadzie o 832. Mniej jest też wypadków drogowych spowodowanych przez nietrzeźwych. W listopadzie pijani kierowcy doprowadzili do 115 wypadków, czyli o 72 mniej niż w tym samym miesiącu w roku 2013. Zmniejszyła się liczba zabitych w wypadkach, które spowodowali nietrzeźwi (o 13) oraz liczba rannych (o 96). Od początku roku liczba ujawnionych nietrzeźwych kierujących spadła o 22 515.

Komentuj

Przegląd prasy

Z grypą jak z alkoholem
2 stycznia 2015 | 0

W okresie noworocznym dużo podróżujemy i często pokonujemy długie trasy samochodem. Zmęczenie i niskie temperatury mogą wówczas sprzyjać chorobie. Przeziębienie, grypa, katar, gorączka - to wszystko znacznie obniża naszą jakość prowadzenia samochodu. Chory kierowca może stwarzać równie duże zagrożenie na drodze, co kierowca pod wpływem alkoholu.

 

Wolniejsze reakcje. Objawy przeziębienia potrafią znacząco wpływać na reakcje kierowcy. Spóźnione hamowanie, późne zwrócenie uwagi na rowerzystę czy pieszego, niedostrzeżenie w porę przeszkody na drodze to bardzo ryzykowne zachowania, na które kierowca nie może sobie pozwolić, ponieważ ryzykuje tym samym bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Kierowca chory na grypę, przeziębiony, zażywający leki nie powinien wsiadać za kierownicę. Ma wówczas problemy ze skupieniem, a jego umiejętność oceny sytuacji jest dużo gorsza, podobnie jak u kierowcy, który prowadzi pojazd pod wpływem alkoholu - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Niebezpieczeństwo na drodze potrafią spowodować nawet zwykłe kichnięcia, gdyż kierowca traci wówczas z oczu drogę na około 3 sekundy. Może to być bardzo groźne, zwłaszcza w mieście, gdzie wszystko dzieje się szybko i ułamki sekund mogą decydować o tym czy dojdzie do wypadku - dodaje Zbigniew Weseli.

Leki. Bóle głowy, mięśni i stawów, katar, gorączka czy kaszel, równie mocno potrafią rozkojarzyć i osłabić uwagę kierowcy jak wszystkie czynności, które wiążą się z tym stanem, takie jak czyszczenie nosa, kichanie. Chorobie często towarzyszy senność i poczucie zmęczenia wynikające z osłabienia i przyjmowanych leków. Dlatego jeśli musisz przyjmować jakieś leki, koniecznie skonsultuj się z lekarzem lub przeczytaj na dołączonej ulotce, czy nie wpłyną one na jakość prowadzenia samochodu.

Lepiej zostań w domu. Jednocześnie wyższa temperatura ciała i gorsze samopoczucie mogą powodować u kierowcy rozdrażnienie, które może dodatkowo przyczyniać się do nerwowych sytuacji na drodze. Z grypą lub objawami przeziębienia lepiej zostać w domu. Jeśli musisz gdzieś pojechać wybierz środki komunikacji miejskiej. Gdy mimo wszystko zdecydujesz się na prowadzenie samochodu, zachowaj większą ostrożność niż zwykle, unikaj gwałtownych manewrów i postaraj się być maksymalnie skupionym na jeździe - radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Komentuj
Egzaminatorzy i instruktorzy spotkali się po raz kolejny
20 grudnia 2014 | 1

26c3bd35e0f52f067ec74117c470a69d9d519485

8552231e64cfbb3ef58a77d8d7a78d84351913b4

110f0bb9351c1d32ce2dc94c6510d62b9a4b628b

848d59180b368ab980a5c4119cef8fa9f81cb743

772f990bf123af968e8385659510beb724b78e82da9e56707d8cfe6147900f75c0131ed7b257c477

82bf53be1f35450a8dc8fb865776a0891fe10a6e3d0351ddac8fc61b0dd773c785e674fe20137e49

6925811a7398912fba94c134e0c1d40931a68370

28f4e09b6d0d5ecd239e1b005a24487ccf64ac50

0f27683a39a3c7e17b009283801941227c4364ef

1f3be3a0d4ad26975b7eea4f7027f699abc4791c

902cdb5c3d1115c22b0bfdc459989d7e4f1d1d24

c5230c7393369db58a35c54953b52bd6c9230454

d9cc7bf4ad2194dcda16b3cd9f9f12094b438225eb8e40e76bfb92a24fe14499a311095541dd4a84 

74bb9a7d79e3f069df298b677f3ff716fda7fbce62abaad73c5349bd51d3678bedb46aeed938d619

199f696f31260f5c4803d5ae92b5c2a8db00d29a

fe5964fd66e618e87e03b85245eb076506610d2e

0853355fc420984aa7a4faabc1a6975ac121fc9a

6066388cff6e4c6c7268f936d003a580f7c8ae11

(510-39-60 fot. jola michasiewicz)

W stołecznym Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego odbyło się spotkanie-szkolenie egzaminatorów z instruktorami nauki jazdy. Przybyłych powitał dyrektor WORD Warszawa Dariusz Marek Szczygielski. Informacje bieżące dotyczące zapisów na egzamin przez telefon; nowego pojazdu egzaminacyjnego oraz sposobu wyposażenia i przygotowania tego ostatniego będącego własnością osk, a podstawianego do egzaminu państwowego przekazał Sławomir Malinowski. Kolejna część spotkania to zapowiedziane szkolenie. Trwało kilka godzin, było żywą rozmową z aktywnym udziałem obu stron. Egzaminator Rober Zawadka mówił o człowieku w ruchu drogowym i tzw. jeździe przewidującej, kolejny temat to pierwsza pomoc. Krzysztof Wójcik, szef działu szkoleń WORD-u, omówił podejmowane działania Wydziału Szkoleń. Plany tutejszej komórki ds. BRD przybliżył Rafał Grodzicki. Devensive driving - jazdę defensywną i jej zasady przedstawił Mariusz Sztal. Przybyli na spotkanie instruktorzy mieli okazję bezpośredniego udziału w nowej formie szkoleniowej - spotkania ze sprawcą śmiertelnego wypadku drogowego. W ciszy i skupieniu wysłuchali tej przejmującej relacji, pytali. To właśnie oni przeniosą ten przekaz na zajęcia szkoleniowe kandydatów na kierowców. Spotkanie podsumował Tomasz Matuszewski, były pełnomocnik dyrektora ds. procesu egzaminowania, szkolenia i BRD w stołecznym WORD-zie dzisiaj starosta gostyniński. Odbyła się także część mniej oficjalna spotkania - opłatek, życzenia i poczęstunek. (jm)

Komentuj
Jakub Szatkowski: Instruktor nauki jazdy nie naprawi świata, ale może realnie ukształtować swoich kursantów
20 grudnia 2014 | 1

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Warszawie w przedostatnią sobotę ubiegłego roku zaprosił do swojej siedziby instruktorów i wykładowców nauki jazdy. Zaprosił także przedstawiciela redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS. Z zainteresowaniem śledzimy działania ośrodków egzaminowania szczególnie w zakresie poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Tak więc z przyjemnością przyjęliśmy zaproszenie. Niestety już przy wejściu do sali spotkało nas pewne rozczarowanie. Otóż na sali było około 60. osób, pomyślałam - TYLKO TYLE? Może okres przedświąteczny, może sobota, może kwestia wyboru pomiędzy rodzinną itd. Jednak takie argumenty nie przekonują mnie. Jednak już po kilku godzinach spotkania wiedziałam. Na sali spotkałam prawdziwych pasjonatów swojego zawodu, instruktorów i wykładowców zainteresowanych poprawą systemu szkolenia kandydatów na kierowców, poprawą bezpieczeństwa na naszych drogach. Tu nastąpiła naturalna weryfikacja i przynależność do tego grona. Poniżej komentarz - o który poprosiliśmy Jakuba Szatkowskiego - uczestnika opisywanego spotkania:

9e4739002ebdda7e809132f43b972b9fbb51e656

Jakub Szatkowski. Rocznik 78, zawodowo funkcjonariusz służby publicznej oraz instruktor nauki jazdy kat. A, B, BE, C, CE, D, DE, T; od kilku lat mieszkający w Warszawie i przez cały ten czas związany ze szkołą nauki jazdy SARBO, motocyklista z blisko 20letnim stażem, pasjonat i propagator kultury motocyklowej oraz bezpiecznej jazdy, aikidoka z 15 letnim doświadczeniem, biegacz biorący udział w ulicznych biegach długodystansowych, prywatnie tata 5cio miesięcznego syna.

(510-68 fot. archiwum autora wypowiedzi)

Tematyka poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego jest bardzo ważnym zagadnieniem, nad którym powinny pracować szerokie grupy naszego społeczeństwa. Charakter problemów i ich złożoność, wynikające z faktu, że uczestnikami ruchu drogowego jesteśmy wszyscy powoduje, że nie jest możliwe rozwiązanie tych kwestii w sposób szybki za pomocą jednego działania. Moim zdaniem dążenie do - uważanej przez niektórych za utopijną - opcji "zero" ofiar w ruchu drogowym jest celem, który powinien nam przyświecać w naszych działaniach. W polskich warunkach, w obecnej chwili nie jest możliwe osiągnięcie opcji "zero", ale chyba nie znajdzie się nikt, kto by nie chciał abyśmy mieli realną szansę na jej osiągnięcie. Droga do tego na pewno jest długa, złożona i wymaga współpracy wielu środowisk na przestrzeni lat. Inicjatywę spotkań w WORD Warszawa poświęconych BRD oceniam bardzo wysoko. Forma warsztatowa, możliwość wymiany poglądów, opinii i doświadczeń pomiędzy organizatorami i uczestnikami daje szanse na realne efekty naszych rozmów. Mam nadzieję uczestniczyć w kolejnych spotkaniach poświęconych BRD, na których być może będziemy mieli możliwość wymiany poglądów w jeszcze szerszym gronie zainteresowanych tą tematyką grup zawodowych i społecznych.

Spotkania tego typu są potrzebnym, wręcz niezbędnym elementem integrującym osoby chcące zajmować się poprawą BRD i chcących dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniami w tym temacie. Oczywiście "pojedynczy" instruktor nauki jazdy nie naprawi świata, ale może realnie ukształtować swoich kursantów, a to przy szerszej współpracy i efekcie skali da nam wymierny efekt. Idea BRD przyświeca mi w pracy instruktorskiej od lat. Nadrzędnym celem szkolenia jest zawsze wykształcenie świadomego kierowcy, który ma przede wszystkim na uwadze bezpieczeństwo zarówno swoje jak i innych uczestników ruchu drogowego, co jak wiadomo jest szczególnie ważne w przypadku motocyklistów, którzy są określani jako "niechronieni" uczestnicy ruchu. Moim kursantom, przyszłym kierowcom, wpajam nieustająco tę zasadę - bezpieczeństwo przede wszystkim.

Pozwolę sobie dodać jeszcze słowo komentarza do spotkania z P. Januszem odbywającym karę pozbawienia wolności w związku z wypadkiem jaki spowodował pod wpływem alkoholu. Wierzę, że świadectwo takich osób może mieć ogromny wpływ na - nie bójmy się użyć takiego określenia - kolejnych, potencjalnych sprawców wszelakich dramatów drogowych, w których życie i/lub zdrowie stracą niewinni ludzie. Zapraszanie takich osób do udziału w spotkaniach z instruktorami, czy też innymi grupami osób zaangażowanych w BRD może się tylko przyczynić do zwiększenia determinacji i jakości naszych działań.

Komentuj
WORD Warszawa: ŚWIADECTWO SPRAWCY TO PRAWDZIWA LEKCJA BRD. „Pomyśl… i nie bierz ze mnie przykładu”
19 grudnia 2014 | 0

a53a2552df7a116b0ceaac35c48936c6956ac3e4

f867e327d51358085c00d07833ea04aa1a3af8758ef899c40ae45020e803da733d5a498f1ad97357 

4f85eef8669515ac95fd1d5198031c87800d2e9e

c2f008c912fdf0c11c4b025c25376f429fa23b67

2057dfd340dde97b5a83130ba346f811c68ffc33

b7669c27c1b2e4f8b8c064c9d7deb263ce12afdc

(510-31-37 fot. jola michasiewicz)

Po wakacjach w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie inaugurujące projekt zintegrowanych działań edukacyjno-profilaktycznych pn. “Poznaj i zrozum ryzyko...”. Służba Więzienna, Policja oraz Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Warszawie postanowili wprowadzić do szkolenia kandydatów na kierowców oraz piratów drogowych (redukujących punkty karne) nową metodę. - Chcemy dotrzeć przede wszystkim do ludzi młodych - mówiła wówczas dyrektor Okręgowy Służby Więziennej płk Anna Osowska-Rembecka. Głos postanowiono oddać sprawcy wypadku drogowego.

W WORD Warszawa zorganizowano właśnie briefing prasowy poświęcony tej nowej formule szkolenia. Udział wzięli: Dariusz Marek Szczygielski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie; mł. insp. Marek Konkolewski, Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji; mjr Elżbieta Krakowska, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Warszawie; Tomasz Czarnecki, motocyklista, któryw wypadku komunikacyjnym stracił dwie kończyny; Tomasz Pawlak, potrącił pieszą na przejściu dla pieszych (odbywa karę 2 lat i 10 miesięcy więzienia w Zakładzie Karnym w Żytkowicach); Janusz, nietrzeźwy sprawca wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Dzięki takiej formule bezpośredniego przekazu chcemy dotrzeć do świadomości kierujących, a relacje bezpośrednich uczestników zdarzeń staną się przestrogą dla podążających ich śladem. Uświadomią zgromadzonym jak cienka jest pozorna granica bezpieczeństwa - mówili organizatorzy. “Pomyśl... i nie bierz ze mnie przykładu” - apelowali sprawcy. Zawsze uważałem, że potrafię przewidzieć ryzyko. Złe rzeczy zdarzają się innym - nie mnie. Jedna chwila i wszystko się zmieniło, niż nic nie będzie takie jak kiedyś... - to przejmujące wyznania. Przekaz sprawcy wypadku przybliża ogrom tragedii: rodzin ofiar, ale też sprawców i ich rodzin. WORD Warszawa zachęca do współpracy w organizacji właśnie takich przejmujących lekcji bezpieczeństwa ruchu drogowego. (jm)

***

Według danych Służby Więziennej, obecnie w jednostkach penitencjarnych przebywa 499 osób skazanych za nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała (kara pozbawienia wolności do lat 3), 809 osób skazanych za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym (kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8), 5024 skazanych za prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających (pozbawienie wolności do lat 2), 5668 osób skazanych i oczekujących na wykonanie kary.

Komentuj
Nawierzchnie, które mają poprawić bezpieczeństwo
29 grudnia 2014 | 0

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłoszą konkurs na opracowanie nowatorskich nawierzchni i programów poprawiających bezpieczeństwo na polskich drogach. O sprawie pisze "Puls Biznesu". Polscy kierowcy od lat narzekają na kiepską jakość tras, a w statystykach dotyczących bezpieczeństwa też wypadamy fatalnie - zauważa "Puls Biznesu". Jak jednak dodaje dziennik, GDDKiA stara się o poprawę jakości i bezpieczeństwa jazdy, i w połowie stycznia wspólnie z NCBR ogłosi konkurs dla naukowców. W jego ramach będzie można ubiegać się o fundusze na wsparcie badań dotyczących innowacyjnych technologii nawierzchni oraz opracowania nowych metod prognozowania ich trwałości, zarządzania ruchem i bezpieczeństwem na drogach.

Z efektów programu będą mogli korzystać zarządcy dróg, przedsiębiorcy oraz biura projektowe - informuje rzecznik NCBR Kamil Melcer. Budżet programu realizowanego przez NCBR i GDDKiA, który ma poprawić jakość dróg i bezpieczeństwo, szacowany jest na 50 mln zł - wylicza "Puls Biznesu".

Komentuj
Potwierdzenie zapłaty akcyzy dostępne online
24 grudnia 2014 | 0

Jak poinformowało Ministerstwo Finansów - potwierdzenie zapłaty akcyzy do rejestracji pojazdu dostępne jest online. Od 9 grudnia 2014 r. możliwe jest uzyskanie bezpośrednio z Portalu Systemów Służby Celnej elektronicznego potwierdzenia zapłaty akcyzy od samochodu osobowego nabytego wewnątrzwspólnotowo. Dokument taki, po wydrukowaniu, stanowi podstawę do rejestracji pojazdu bez konieczności wizyty w urzędzie celnym.

Nowa usługa dostępna jest dla każdego na stronie internetowej:https://www.e-clo.pl/ZEFIR/ezefir/app/CheckCarNa tej stronie, w zakładce “potwierdzenie zapłaty" zainteresowana osoba może w prosty sposób wygenerować plik potwierdzenia w formacie PDF, a następnie - w zależności od potrzeby – plik ten pobrać lub dodatkowo wydrukować. Wystarczy jedynie wpisać numer VIN pojazdu lub numer Urzędowego Potwierdzenia Odbioru (tzw. UPO) otrzymany dla złożonej elektronicznie deklaracji AKC-U. Wydrukowane potwierdzenie stanowi podstawę do zarejestrowania samochodu osobowego na terytorium kraju, zgodnie z przepisami o ruchu drogowym, wyczerpując tym samym wymogi w zakresie akcyzy. Warunkiem skorzystania z nowej usługi jest dokonanie zapłaty podatku akcyzowego w pełnej kwocie wynikającej z deklaracji AKC-U. Wprowadzone rozwiązanie daje podatnikowi możliwość ograniczenia do minimum wizyt w urzędzie celnym, gdyż niezbędne do celów rejestracyjnych potwierdzenie zapłaty akcyzy będzie można wydrukować bezpośrednio ze strony internetowej. Natomiast ci z podatników, którzy złożą deklarację w formie elektronicznej będą mogli dopełnić wszelkich formalności związanych ze złożeniem deklaracji, dokonaniem przelewu oraz pobraniem potwierdzenia zapłaty akcyzy bez konieczności “wychodzenia z domu". Dotychczas potwierdzenie zapłaty akcyzy można było otrzymać wyłącznie w formie papierowej w urzędzie celnym. Po wprowadzeniu zmian nadal możliwy będzie osobisty odbiór dokumentu w urzędzie. Uruchomienie usługi związane jest ze zmianą rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie wzoru dokumentu potwierdzającego zapłatę akcyzy na terytorium kraju od samochodu osobowego nabytego wewnątrzwspólnotowo lub braku obowiązku zapłaty tej akcyzy (Dz. U. poz. 1676) oraz uruchomieniem nowej funkcjonalności w systemie informatycznym Służby Celnej “Zefir".

Komentuj
Będzie nowy plac manewrowy
24 grudnia 2014 | 0

Jak się dowiedzieliśmy, wiosną 2015 roku motocykliści będą mogli korzystać z nowego placu manewrowego przy siedzibie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Rzeszowie. Ośrodek właśnie kończy inwestycję placu przystosowanego do egzaminów kategorii motocyklowych: A, A1, AM, A2. Plac był za mały, by spełniać warunki nowych przepisów dotyczących egzaminów na kategorie A (wymagających m.in. rozpędzenia się pojazdów i wykonania kilku manewrów). Dobudowana część placu będzie miała ponad 100 metrów długości. - Część terenu pod budowę zakupiliśmy od samorządu wojewódzkiego, pozostała należała do nas - mówi Marek Ząbek, dyrektor WORD w Rzeszowie. Zapewnia, że nowy plac będzie spełniał wszystkie wymagania. - Pierwsi kursanci skorzystają z placu na wiosnę 2015 roku. Tak szybko, jak tylko pogoda na to pozwoli - dodaje dyrektor Ząbek. WORD ma też inne plany dotyczące nowo powstającego placu. - Będziemy go odpłatnie udostępniać kursantom motocyklistom z Ośrodka Szkolenia Kierowców - podaje Ząbek.

Komentuj
Michał Freino dyrektorem WORD w Białymstoku
24 grudnia 2014 | 0

1d7eb938c2b84cebd0638f48bc06d68898fd83ef

(510-6)

Zarząd Województwa Podlaskiego odwołał Andrzeja Franciszka Daniszewskiego ze stanowiska dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku. Decyzja ma związek z objęciem przez Daniszewskiego funkcji starosty monieckiego. Nowym dyrektorem WORD-u został Michał Marcin Freino, który przez ostatnie ponad dwa lata był zastępcą dyrektora - mówi Jan Kwasowski, rzecznik marszałka. 

Komentuj
Inicjatywa na rzecz dobrych świateł samochodowych
18 grudnia 2014 | 0

c22d5e1a6f7ace07a37db611e7e9ceb36d8263ad

(510-66)

W okresie jesienno-zimowym, kiedy szybko zapada zmrok a widoczność na drodze bywa niewystarczająca, znaczenia nabiera jakość oświetlenia w pojazdach. Przy szybko zapadającym zmroku i ograniczonej widoczności jazda samochodem w porze jesienno-zimowejwymaga zwiększonej uwagi i umiejętności za kierownicą. Przed nami wzmożony ruch na drogach z uwagi na wyjazdy świąteczno-noworoczne oraz podróże na ferie. Pamiętając o własnym bezpieczeństwie oraz innych użytkowników dróg, zwracamy uwagę na stan świateł w naszych pojazdach:

-Kierowca musi zawsze mieć włączone światła - stosownie do warunków panujących na drodze

-Klosze lamp powinny być czyste

-Światła muszą być prawidłowo ustawione - w przeciwnym wypadku będą świecić za blisko albo oślepiać innych kierowców (instrukcja samodzielnego ustawienia na www.swiatła.its.waw.pl)

-Światła ustawiamy zawsze po wymianie żarówki, reflektora, stłuczce, naprawie zawieszenia

-Radzimy stosować żarówki uznanych producentów, posiadające homologację – nie wolno instalować LED-owych i ksenonowych zamienników żarówek

-Jeżeli odbłyśnik lub klosz jest zmatowiały, a światła świecą słabo lub wiązka jest niewyraźna, bezpieczniej jest wymienić reflektor na nowy

-Pamiętajmy, że większość świateł w pojazdach w nocy nie gwarantuje wystarczającego oświetlenia drogi, gdyż zasięg prawidłowo ustawionych świateł wynosi od 20 m do 70 m po lewej stronie, a rzadko przekracza 100m po prawej. Warto o tym pamiętać podczas manewru wyprzedzania

-Prowadząc pojazd po zmroku i używając świateł mijania zachowajmy szczególną ostrożność i bezpieczną prędkość, która jest często znacznie poniżej maksymalnej dopuszczonej przepisami. Światła naszego samochodu mogą być dużo słabsze niż innych samochodów, czasem dla własnego bezpieczeństwa powinniśmy jechać wolniej niż inni

-Dostosujmy prędkość także na zakrętach - światła mijania są asymetryczne, dlatego przy pokonywaniu zakrętów znacznie lepiej oświetlony jest zakręt w prawo, a na zakręcie w lewo droga oświetlona jest bliżej i jesteśmy znacznie bardziej oślepiani

-Apelujemy do pieszych, aby używali sprawdzonych odblasków o możliwie dużej powierzchni i umieszczonych nisko np. odblaskowe opaski na nogach. Najlepiej widoczne są atestowane kamizelki odblaskowe. To, że pieszy widzi światła samochodu nie oznacza, że kierowca widzi pieszego - bezpieczniej jest zejść na pobocze

Komentuj
Elektryczny Solaris Urbino wyjedzie na stołeczne ulice
17 grudnia 2014 | 0

 

3bbc97275a7d57c4def1d6209f6a34767af76e99

Urbino 12 electric (510-65 fot. SOLARIS BUS & COACH s.a.)

W siedzibie Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie, przedstawiciele Zarządu MZA oraz firmy Solaris Bus & Coach S.A. podpisali umowę na dostawę 10 autobusów Solaris Urbino 12 electric. Jest to pierwszy w Polsce tak duży kontrakt obejmujący zakup autobusów elektrycznych.

Pierwsze, niezwykle ekologiczne i ciche autobusy bateryjne zgodnie z umową zostaną przekazane do MZA w maju przyszłego roku a realizacja kontraktu zakończy się w czerwcu. Solarisy Urbino electric dla Warszawy, zostaną wyposażone w baterie o pojemności ponad 200 kWh i silniki trakcyjne o mocy 160 kW. Ładowanie baterii będzie odbywać się przy wykorzystaniu metody plug-in z ładowarki o mocy 120 kW. Dodatkowo ładowarka będzie posiadać także funkcję zmniejszenia jej mocy ładowania do 40 kW. Konstrukcja autobusów zostanie przygotowana w taki sposób, aby w przyszłości można również zastosować do uzupełniania baterii system szybkiego ładowania dachowego. Pasażerowie elektrycznych Solarisów będą mogli korzystać z wszystkich udogodnień, jakie znają z obecnie używanych przez MZA autobusów, a należą do nich między innymi klimatyzacja, monitoring, rozbudowany system informacji pasażerskiej a dodatkowo także internet. - Autobusy elektryczne nie emitują spalin i są bardzo ciche. Chcemy, aby stanowiły o nowoczesnym obliczu Miejskich Zakładów Autobusowych - powiedział Jan Kuźmiński, Prezes Zarządu Miejskich Zakładów Autobusowych. - W pierwszej kolejności skierujemy je do obsługi reprezentacyjnego Traktu Królewskiego. Do roku 2016 w taborze Miejskich Zakładów Autobusowych będzie co najmniej 30 autobusów elektrycznych, a ich bazą docelową stanie się przebudowana zajezdnia Redutowa.

Komentuj
Osobowość Roku 2014 w działaniach na rzecz brd
16 grudnia 2014 | 0

f637e3ef5b62620d90df5bf1808b132d1baddbef

(510-80)

Już po raz czwarty wyłoniono zwycięzców plebiscytu “Osobowość w działaniach na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym”. Organizatorzy - “Dziennik Bałtycki” we współpracy z Pomorską Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego. W siedzibie tego ostatniego uroczyście ogłoszono nazwiska wygranych. W tym roku po raz pierwszy oprócz indywidualnych osób docenione zostały instytucje. W kategorii Osobowość pierwsze miejsce Kapituła przyznała Radosławowi Nowakowi - kierownikowi Gdańskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień, który koordynuje kampanię społeczną “Kieruj bez procentów”. Głosowanie czytelników, wygrał z kolei Jan Zaborowski - sołtys kaszubskiej wsi Grzybowo. Instytucją Roku w zakresie BRD zdaniem Kapituły został gdański Pałac Młodzieży, dla którego to właściwie drugi triumf pod rząd. Życzmy sobie tego, aby rodzina osób działających na rzecz bezpieczeństwa drogowego wciąż rosła - podsumowała uroczystość Wiesława Kasprzewska-Charkin, dyrektor PORD w Gdańsku.

Komentuj
Nie budź śpiącego policjanta
16 grudnia 2014 | 0

 

 

e386372a81dce098c18f504049db1aab5c7bc596

(510-30 fot. jola michasiewicz)

* Dziennik Ustaw Nr 220

 

Jak skutecznie uspokoić ruch drogowy? Sprawdzoną i popularną metodą jest montaż progów prędkościowych na drogach. To rozwiązanie ma wiele zalet - wymusza na kierowcach ograniczenie prędkości, powoduje mniejsze natężenie ruchu, a do tego jest tanie w montażu. Chociaż często kierowcy narzekają na progi prędkościowe, to jednak takie rozwiązanie niewątpliwie poprawia bezpieczeństwo na drodze.

Gdzie spotkasz progi? Progi zwalniające można stosować w miejscach, w których z powodów bezpieczeństwa konieczne jest wymuszenie ograniczenia prędkości pojazdów, m.in. w okolicach szkół, przedszkoli, szpitali, na osiedlach. Próg powinien mieć maksymalnie 10 cm wysokości*. To optymalna wysokość, bowiem z jednej strony zmusza kierowcę do znaczącego zmniejszenia prędkości, a z drugiej, o ile kierowca zwalnia do zalecanej prędkości, jest bezpieczna dla zawieszenia. Próg prędkościowy, potocznie nazywany “śpiącym policjantem” spotkamy tylko na obszarze zabudowanym poza drogami głównymi. Nie można umieszczać progów spowalniających na łuku, w odległości mniejszej niż 40 m od skrzyżowania albo bliżej niż 30m od przejścia dla pieszych, chyba że pasy umieszcza się na progu.

Konieczne jest także właściwe oznakowanie progów i użycie w tym celu pionowego znaku ostrzegawczego A-11a. Nie wymaga się postawienia znaku ostrzegawczego tylko na terenie osiedli mieszkalnych.

Kłopotliwe, ale bezpieczne spowalniacze. Nie ulega wątpliwości, że progi prędkościowe skutecznie powstrzymują kierowców przed pokonywaniem trasy z dużą prędkością. Bywają jednak bardzo kłopotliwe i przy zbyt szybkiej jeździe mogą spowodować uszkodzenia samochodu. Jeśli kierowca nie zwolni przed garbem, może zarysować podwozie swojego samochodu, a nawet uszkodzić miskę olejową, zderzak czy zawieszenie - ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Warto patrzeć na oznaczenia, bowiem przeoczenie znaku ostrzegającego o progu może skończyć się koniecznością naprawy auta. Jeśli zauważysz próg w ostatniej chwili, nie hamuj w trakcie pokonywania go. Dużo bardziej obciążasz wtedy zawieszenie - tłumaczy Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Kierowcy jadący z dużo mniejszą prędkością, zachowujący bezpieczeństwo w okolicach szkół, szpitali oraz na terenach osiedli to nie jedyna zaleta progów prędkościowych. Dodatkowo garby powodują mniejsze natężenie ruchu, ponieważ kierowcy, mając do wyboru trasę ze spowalniaczami i bez, przeważnie wybiorą to drugie. Skutkiem tego zwiększa się bezpieczeństwo innych uczestników drogi - pieszych, rowerzystów.

 

Komentuj
Tracą prawo jazdy, legitymacje instruktorskie. I wciąż jadą
15 grudnia 2014 | 1

Minął kolejny weekend, funkcjonariusze przeprowadzali kontrole drogowe, i także tym razem śród jadących na podwójnym gazie znalazł się instruktor nauki jazdy z Malborka. “Nadzorował” jazdę kursanta - jak to informuje “Kurier Olsztyński”. Kursant trzeźwy, u instruktora stwierdzono 0,56 promila alkoholu w organizmie. 56-letni Bogusław E., mieszkaniec Malborka, został zatrzymany i odpowie za swoje zachowanie jak nietrzeźwy kierowca. Może mu grozić kara do dwóch lat pozbawienia wolności oraz utrata prawa jazdy i legitymacji instruktora nauki jazdy.

Komentuj
Ośrodek egzaminowania zorganizował warsztaty dla instruktorów
14 grudnia 2014 | 1

 

3aaf628b9cae3238fe164828f9fd078d7a62e9e6

 

1db24c26430ae145d8a1f7c7a3b16f487d15ba0d

 

56fc43404d6c2152de690f8762e0733a7a6a2543

(510-71-73 fot. Dariusz Gil)

 

Pierwsze inauguracyjne warsztaty dla instruktorów nauki jazdy prowadzone przez WORD odbyły się w siedzibie warszawskiego WORDU. Uczestników warsztatów powitali Krzysztof Wójcik Kierownik Wydziału Szkoleń WORD Warszawa oraz Mariusz Sztal Koordynator d/s BRD w WORD Warszawa.

Komentuj
Kierowco, na Twojej drodze może pojawić się Pendolino
10 grudnia 2014 | 0

9ed4e904e7707e621a49d0c121f02d2c5aa36e31

(510-5)

Na tory kolejowe wyjechało Pendolino. Pędzi - z jaką prędkością to sprawa powszechnie znana. Wśród doniesień informacje z przejazdów kolejowo-drogowych. Tam zawsze trzeba uważać, jednak teraz szczególnie. Pociągi jadą szybciej i o tym musimy pamiętać. Pendolino dzisiaj z prędkością 120 km/godz. przejeżdża także przez przejazdy niestrzeżone. Dotychczas pociągi jechały tam z prędkością 30-40 km/godz. Wniosek jeden – zagrożenie dla pieszych i pojazdów wzrosło. Pamiętajcie o tym.

Komentuj
Nowe zadania egzaminacyjne. Jak będą oceniani kursanci?
10 grudnia 2014 | 0

6faac8068422dea73cd9f39d93452be7c8a80dc58cf7cd08e37d056c4387dcd11646f7abd089ecdc

 

f36e47a0164fdb2fb932b64b374e2955702b78e1a4d6c496a771ee55f22dcf566dbaf76971ee82ad

(510-21-24 fot. WORD Radom)

Od nowego roku zmianie ulega część praktyczna egzaminu na prawo jazdy. Wprowadzone zostaną dodatkowe zadania, związane z zasadami ekonomicznej jazdy samochodem. Jak egzaminatorzy będą oceniali kursantów? O tym dyskutowano z przedstawicielami szkół jazdy w radomskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego.

Zmiany w egzaminowaniu wynikają z wdrożenia do polskiego prawa dyrektywy Komisji Europejskiej 2012/36/WE. Zgodnie z nią osoba egzaminowana musi znać zasady ekonomicznej jazdy, czyli wykazać się umiejętnością właściwej zmiany biegów oraz hamowania silnikiem. Zawsze przy zmianie zasad egzaminowania wśród kandydatów na kierowców krąży wiele niepełnych lub nieprawdziwych informacji, dlatego WORD w Radomiu już teraz zapoznał instruktorów nauki jazdy z nowymi kryteriami oceny. Jak mówi Mirosław Szadkowski, dyrektor WORD-u: - Rola instruktorów w kształtowaniu nie tylko bezpiecznych zachowań na drodze, ale też w promowaniu tak modnego ekodrivingu jest nieoceniona. To od instruktorów przede wszystkim zależy, jakie nawyki na drodze będzie posiadał przyszły kierowca. Jest część instruktorów, która od dawna wkomponowuje te zasady w swój system szkolenia. Ale są również i tacy, którzy uczą “tylko pod egzamin”. A na drodze przecież schematów nie ma. Stąd pomysł, aby nie tylko zapoznać instruktorów z nowymi zasadami egzaminowania, ale również zaszczepić w nich ideę przekazywania przyszłym kierowcom zasad bezpiecznej i kulturalnej jazdy. Kultura na drodze jest również tym czynnikiem, nawet przeważającym, zwiększania bezpieczeństwa wszystkich jego uczestników. Dlaczego na przykład w Szwecji liczba ofiar śmiertelnych wypadków jest tak niska? Ponieważ nie ma społecznego przyzwolenia na lekceważenie przepisów.

Kształtowanie prawidłowych i zgodnych z przepisami zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym należą, poza egzaminowaniem, do statutowych działań WORD-u. W sferze edukacji komunikacyjnej Ośrodek wspiera większość inicjatyw, które adresowane są do dzieci i młodzieży szkolnej. - Od kilku lat prowadzimy również reedukację osób dorosłych, przede wszystkim podczas szkolnych wywiadówek. Rozmawiamy wówczas z rodzicami i staramy się uświadamiać, iż to oni w pierwszej fazie rozwoju ich własnych dzieci, wskazują schematy złych i dobrych zachowań na drodze. Nie zapinanie pasów bezpieczeństwa, przechodzenie na czerwonym świetle to nie tylko stwarzanie zagrożeń, ale wskazywanie niepoprawnego zachowania, które bez skorygowania staje się “niebezpieczną normą” - dodaje dyrektor Szadkowski.

Dlatego spotkanie z instruktorami miało jeszcze jeden cel. Wskazanie przedstawicielom ośrodków jazdy głównych zagrożeń na drodze oraz ukierunkowanie szkolenia przyszłych kierowców na większą kulturę jazdy. Oceny, na podstawie wieloletniego doświadczenia zawodowego, dokonał naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu, mł. insp. Jacek Mnich. Omówił działania policyjne na drogach województwa mazowieckiego oraz główne problemy bezpieczeństwa: ochronę pieszych i rowerzystów, niedostosowanie prędkości do warunków drogowych, nietrzeźwość kierujących oraz agresję na drodze. Również, zdaniem policji, to promowanie kultury jako pozytywnego wzorca, może przynieść efekty w poprawie bezpieczeństwa komunikacyjnego. Do szkolenia praktycznego przyszłych kierowców można włączyć m.in. partnerskie zachowania na drodze wobec innych kierujących (pomoc we włączaniu się do ruchu, zwłaszcza na zwężeniach dróg stosowanie tzw. “zamka błyskawicznego”, zajmowanie pozycji do skrętu, jazda prawym pasem), partnerskie zachowania wobec pieszych oraz nauczenie bezwzględnego dostosowywania się do wskazań sygnalizacji świetlnej (zielona strzałka, “późne żółte światło”).

Instruktorzy po spotkaniu wyrazili chęć uczestniczenia w kolejnych spotkaniach, których tematyką ma bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Termin warsztatów wyznaczono w styczniu 2015 roku.

 

 

Dodatkowe zadania podczas praktycznego egzaminu na prawo jazdy będą dodatkowym elementem w zakresie kategorii B, B+E, C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D oraz D+E.

Właściwa zmiana biegów

właściwa dla energooszczędnej jazdy w zakresie prawa jazdy kategorii B i B+E:

-- osoba egzaminowana powinna dokonywać zmiany biegu na wyższy w momencie, kiedy silnik osiągnie od 1800 do 2600 obrotów na minutę, a pierwsze cztery biegi powinny być włączone zanim pojazd osiągnie 50 km/h;

w zakresie pozostałych kategorii prawa jazdy;

-- osoba egzaminowana powinna utrzymywać prędkość obrotową silnika w zakresie zielonego pola pracy oznaczonego na obrotomierzu pojazdu egzaminacyjnego.

Hamowanie silnikiem. Należy korzystać z momentu obrotowego silnika podczas hamowania, czyli stosować hamowanie silnikiem.

 

Komentuj
Czy masz Kartę Ratowniczą swojego pojazdu?
10 grudnia 2014 | 0

 

ace65bb0ed39be46f07c8e24a5ddd6d76dee9b665ec1b1aede60fd8d4ba168a614b3d3d1760319c1

(510-78-79 fot. PSP)

 

Państwowa Straż Pożarna apeluje: Pozornie zwykła kartka papieru może uratować Ci życie. Zwiększ ich szanse by Cię uratować. Zadbaj o kartę ratowniczą w Twoim samochodzie. Gdy liczy się każda sekunda, karta ratownicza może uratować Ci życie. W ślad za nim pytamy - czy posiadacie Państwo w swoim pojeździe KARTĘ RATOWNICZĄ, czy macie nalepkę informującą o tym fakcie?

“Karta ratownicza” jest to zestandaryzowana informacja, która na karcie papierowej w formacie A4 przedstawia schemat pojazdu z zaznaczonymi najważniejszymi dla służb ratowniczych elementami umiejscowienia wzmocnień karoserii, rozmieszczenia poduszek bezpieczeństwa, czy też gazowych napinaczy pasów. Odpowiednią dla modelu samochodu kartę można wydrukować na kolorowej drukarce i po złożeniu, umieścić w osłonie przeciwsłonecznej kierowcy (fot. nr 1). Jednak dla bezpieczeństwa i uniknięcia pomyłek w identyfikacji właściwej karty organizatorzy akcji rekomendują zgłoszenie się po kartę do autoryzowanych punktów akcji.Służba ratownicza musi wiedzieć, że w samochodzie znajduje się Karta ratownicza. Temu służy umieszczenie na samochodzie specjalnej nalepki (fot. nr 2). Nalepkę informującą należy przykleić od wnętrza pojazdu w lewym dolnym rogu szyby (od strony kierowcy).

Co roku na polskich drogach prowadzone są tysiące akcji ratowniczych spowodowanych wypadkami drogowymi, w których by uratować życie pasażerów liczy się każda sekunda. Konstrukcja, wzmocnienia i systemy bezpieczeństwa pojazdów to zawsze wyzwanie dla grupy ratowniczej. Na drogach jeździ setki modeli samochodów i każdy jest inaczej skonstruowany. Karoserie samochodów mają wzmocnienia, które są bardzo różnie umiejscowione. Gdy nożyce natkną się na takie wzmocnienie – pękają. Znalezienie i odłączanie akumulatorów też wbrew pozorom nie jest łatwe. Podobnie ma się sprawa z poduszkami powietrznymi. Dlatego aby przyspieszyć wydobycie pasażerów z rozbitego pojazdu opracowano europejski system “Karta ratownicza pojazdu”.

Komentuj
KATOWICE: “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy” (9-10.12.2014)
10 grudnia 2014 | 0

4b7df3774994be777de2610a6a5bc173aa03b84b

7913c76608063ff5333abfb814f74970eb0655e3

b5885845b3ade45b50793937ea8a17ecd7af6ab0

08755025633cb7208c02ad500a304ec9b87f8991

9db9fd100caee9770fd9764382e9ef851d289e05

85575cee2ecb82376053254038f49603f9771bbd

(510-26-29 i 96-97 fot. Grupa IMAGE)

W salach wykładowych Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach przy ul. Francuskiej odbyły się kolejne szkolenia realizowane w ramach ogólnopolskiego projektu pod wspólną nazwą: “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. W bezpłatnym szkoleniu udział wzięło ponad czterdzieści osób. Wykłady prowadzili: Maciej Wroński, Krzysztof Tomczak, Ryszard Krawczyk i Eugeniusz Tomala.

Komentuj
Przychodzą zdać egzamin na prawo jazdy, są „pod wpływem”
8 grudnia 2014 | 0

Na egzamin w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Szczecinie przyszedł kandydat na kierowcę. Sytuacja oczywista. Egzamin oblał po raz drugi na placu. Nie poradził sobie z jazdą po łuku. I tu już zaczyna się ta nieoczywistość. Dlaczego przychodzą na egzamin pod wpływem alkoholu? A taka sytuacja i tutaj miała miejsce. Do ośrodka wezwano policję, która przy użyciu alkomatu potwierdziła prawie 0,2 promila alkoholu we krwi zdającego. Wioletta Myszkowska, egzaminator nadzorujący i kierownik Działu Egzaminowania WORD w Szczecinie przyznała, że zdarzają się przypadki, iż egzaminowany próbuje w stanie wskazującym zdawać na prawko. - Są to jednak incydenty - zapewnia. - Rocznie odnotowujemy kilka przypadków - czytamy na łamach portalu Moje Miasto Szczecin. To smutna statystyka. Nie wiemy ilu jeszcze kandydatów dokładnie w takim samym stanie zdawało egzamin. Czego zabrakło, że wsiedli do pojazdu i przekręcili kluczyk? Zastanówmy się, co należy zrobić, aby do takich sytuacji nie dochodziło?

Komentuj
Nie pal tyle zimą - radzi Zbigniew Weseli
8 grudnia 2014 | 0

Zimą średnie spalanie paliwa potrafi być znacząco wyższe. Dzieje się tak z wielu powodów, między innymi dlatego, że niskie temperatury powodują znaczące wychłodzenie silnika, a co za tym idzie potrzebuje on więcej energii do rozgrzania. Co możemy zrobić, żeby spalanie nie było aż tak wysokie? Nie nastawiać ogrzewania na maksimum, kontrolować stan opon i nie wprowadzać zimnego silnika na wysokie obroty.

Dlaczego tyle pali? Minusowe temperatury powodują większe straty ciepła nie tylko w samej chłodnicy, ale także w komorze silnika. Aby ogrzać silnik, potrzebujemy wobec tego dużo więcej energii. Dodatkowo z powodu zimna samochód musi pokonać dużo większe opory, bowiem wszystkie oleje i smary stają się gęstsze. To także wpływa na spalanie - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Nie zapominajmy także o tym, że zimą nawierzchnia jest często oblodzona i zaśnieżona, w związku z czym, aby pokonać śnieżne przeszkody częściej jeździmy na niskich biegach, ale na wyższych obrotach silnika, przez co zwiększamy zużycie paliwa. Powodem większego spalania są także błędy w technice jazdy, spowodowane często brakiem wiedzy i umiejętności - dodaje Zbigniew Weseli.

Zimowe nawyki. To, ile nasze auto pali, nie zależy tylko od warunków atmosferycznych, ale także od naszego stylu jazdy. Wprowadzanie zimnego silnika na wysokie obroty znacząco podwyższa jego spalanie. Dlatego przez pierwsze 20 min lepiej go nie przeciążać i pilnować, żeby wskazówka obrotomierza była na poziomie 2000-2500 obrotów na minutę – mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Dodatkowo, jeśli chcemy nagrzać w samochodzie, róbmy to powoli, nie nastawiajmy ogrzewania na maksimum. Ograniczmy także korzystanie z klimatyzacji, bowiem pochłania nawet o 20% więcej paliwa. Warto zredukować jej działanie do minimum i włączać tylko wtedy, kiedy szyby są zaparowane i utrudnia nam to widoczność.

Opony i ciśnienie. Wymiana opon na zimowe to przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa, ale opony mają także znaczenie dla poziomu spalania auta. Zapewniają lepszą przyczepność i krótszą drogę hamowania na śliskiej nawierzchni, a tym samym pozwalają uniknąć gwałtownego i nerwowego operowania pedałami. Nie tracimy wówczas energii na wychodzenie z poślizgów lub próby przejechania po bardziej zaśnieżonej drodze. Pamiętajmy także, że spadek temperatury wiąże się z obniżeniem ciśnienia w naszych kołach, dlatego powinniśmy regularnie kontrolować ich stan. Opony ze zbyt niskim ciśnieniem powodują znaczny wzrost spalania, wydłużają drogę hamowania oraz pogarszają sterowność pojazdu - mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Komentuj
Wielki test na prawo jazdy ze Zbigniewem Rynasiewiczem
8 grudnia 2014 | 0

80c58ec739364cc072c66312d38ac5b2340f16eb

(510-4)

Wiceminister infrastruktury i rozwoju, zastępca przewodniczącego Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Zbigniew Rynasiewicz wziął udział w programie telewizyjnym "Wielki Test na Prawo Jazdy. 10 mniej. Zwolnij!". Program został zrealizowany przez Telewizję Polską we współpracy z Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Zaproszeni do studia goście: artyści, politycy, dziennikarze, sportowcy oraz widzowie byli odpowiadali na pytania dotyczące zasad bezpieczeństwa na drodze. Zwycięzcą został Łukasz Warzecha. Wygraną - 50 tys. zł otrzyma wybrana przez zwycięzcę Fundacja Anikar, zajmująca się ratownictwem oraz edukacją dzieci i dorosłych z udzielenia pierwszej pomocy. Jak dowiedzieliśmy się z informacji resortu transportu - program był elementem kampanii edukacyjnej na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, realizowanej przez KR BRD i TVP. Współfinansowany ze środków Unii Europejskiej z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013. Czy ten - tak szumnie zapowiadany - sprawdzian wiedzy Polaków osiągnął zakładany cel?

Komentuj

Ogłoszenia

News to miejsce na Twoje ogłoszenie
9 stycznia 2015 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj