0290/10/2009 16 marca 2009 22 marca 2009

o szkoleniu i egzaminowaniu – po uzgodnieniach międzyresortowych i przed dalszymi debatami; Senat przyjął zmiany w prawie o ruchu drogowym; bez lusterek do Trybunału Sprawiedliwości; będą interwencje na drogach wewnętrznych; teoria to za mało; zagrożenia powodowane przez młodych kierowców; nowy sygnatariusz Europejskiej Karty BRD; jazda z włączonymi światłami przeciwmgłowymi; zgodnie z literą prawa – jak zdać egzamin; całkiem kulawa dydaktyka w szkołach jazdy; by motocykliści jeździli bezpiecznie; na drodze kolumna pieszych; sygnalizacja zmiany kierunku ruchu; i kwestie postoju; 1% - pomożesz Niewidomym; kto szkoli instruktorów doskonalenia jazdy; nowość dla szkolących na motocyklach; Europejski Konkurs na Rzecz BRD; zapraszamy do odwiedzenia www.prawodrogowe.pl; o...

News tygodnia

Teoria to za mało
22 marca 2009 | 0

Aż 17% kierowców teoretycznie wie, jak należy zachować się w obliczu zagrożenia na drodze, ale nie potrafi w praktyce zastosować tej wiedzy – prawidłowo oceniają sytuację, podejmują odpowiednią decyzję, a następnie niepoprawnie wykonują manewry.* Gdy o życiu mogą decydować ułamki sekund, kierowca musi wykonywać czynności intuicyjnie. Aby były prawidłowe, muszą być poprzedzone treningiem. Badania wykazały także, że u 50% kierowców, którzy spowodowali wypadek, zawiodła percepcja sytuacji na drodze. Część z nich w ogóle nie zauważyła niebezpieczeństwa, inni nie ocenili prawidłowo sytuacji, a pozostali dostrzegli ją zbyt późno. Kolejne 10% nawet gdy poprawnie oceniło sytuację, podejmowało błędne decyzje – nie wiedziało jak odzyskać kontrolę nad pojazdem.* Prowadzenie samochodu i kontrola nad pojazdem to kompleksowa i złożona czynność, szczególnie wtedy gdy kierowca znajdzie się w obliczu zagrożenia. W sytuacji niebezpiecznej nie ma czasu na świadomą analizę i wybór optymalnego rozwiązania. Liczą się instynktowne odruchy, które przynoszą tym lepszy efekt, im lepiej są wyuczone – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Jedynym sposobem, aby poznać i przede wszystkim “zaprogramować” w sobie prawidłowe reakcje jest symulowanie sytuacji zagrożenia i regularne powtarzanie określonych manewrów w bezpiecznych warunkach. Nawet najbardziej szczegółowa wiedza teoretyczna na temat zasad bezpiecznej jazdy nie jest w stanie zastąpić praktycznych ćwiczeń. Trening wyprowadzania samochodu z poślizgu, awaryjnego hamowania czy omijania przeszkody pozwala “zakodować” prawidłowe zachowanie kierowcy w obliczu zagrożenia. Dzięki temu kierowca intuicyjnie wie nie tylko co powinien zrobić, aby uniknąć niebezpiecznej sytuacji na drodze, ale przede wszystkim wie, jak to zrobić – mówi Miłosz Majewski, trener w Szkole Jazdy Renault.

* źrodło: LAB (Labolatory for Accident Research, Biomechanics and Human Behaviour Studies); wnioski badań opublikowane w “Driving Safety Forward, Renault and Safety”

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

I kwestie postoju
22 marca 2009 | 2

Pytanie: Czy “strefa parkowania” oraz “strefa ograniczonego postoju” odwołuje znaki B-35, B-36?

Odpowiedź: Znaki B-39 "strefa ograniczonego postoju" i D-44 "strefa parkowania" wyrażają odmienne uregulowanie kwestii postoju przede wszystkim przez to, ze dotyczą określonych obszarów, a nie dróg, na których się znajdują, jak to ustalono dla znaków B-35 i B-36. Jest to regulacja szczególna przewidziana w § 5 ust. 1 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych a więc na jej podstawie, umieszczone przed tymi strefami, znaki B-35 i B-36 na ich obszarze nie obowiązują.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler, autor podręczników do nauki jazdy

Komentuj
By motocykliści jeździli bezpiecznie?
22 marca 2009 | 1

Pytanie “Życia Warszawy”: Nasze nieoznakowane radiowozy oraz motor są tam, gdzie motocykliści. Stale monitorujemy miejsca, gdzie próbują urządzać sobie wyścigi. Już nieraz apelowaliśmy do motocyklistów o rozwagę - mówi Wojciech Pasieczny, wiceszef stołecznej drogówki. Pierwszy słoneczny dzień i już w sobotę zginął jeden motocyklista, a inny został ranny. Czy drogówka pozwala bezkarnie szaleć motocyklistom po drogach?

Odpowiada Wojciech Pasieczny:Nie pozwalamy im się ścigać. Nasze nieoznakowane radiowozy oraz motor są tam, gdzie motocykliści. Stale monitorujemy miejsca, gdzie próbują urządzać sobie wyścigi. Już nieraz apelowaliśmy do motocyklistów o rozwagę. Z takim apelem zwracał się też znany polski rajdowiec Jacek Czachor, a potem w Internecie czytałem opinie motocyklistów: - “Dlaczego drogówka tak się nas czepia? Przecież to nasze prywatne życie!”. A to nieprawda. Przecież oni powinni pamiętać o swoich matkach, o żonach czy narzeczonych.

Pytanie “Życia Warszawy”: Co musi się stać, by motocykliści jeździli bezpiecznie?

Odpowiada Wojciech Pasieczny:Wielu z nich wydaje się, że są nieśmiertelni, że wypadki mogą dotknąć kogoś innego, a nie ich. A to nieprawda. Jeśli do wyobraźni motocyklisty nie dotrze, że to właśnie on może być kolejną ofiarą, to nie będzie bezpieczniej. Kolejne akcje też nic nie dadzą. Na szczęście nie wszyscy ryzykują na drodze. Są tacy, którzy jeżdżą dostojnie na swoich harleyach. Ale są też tacy, którzy jeżdżą na popularnych ścigaczach – jak sami mówią: szliferach i plastikach – i mogą być niebezpieczni. W tym roku sezon motocyklowy oficjalnie jeszcze się nie zaczął, a już mamy ofiary.

Pytanie “Życia Warszawy”: Czy surowsze karanie motocyklistów, którzy łamią przepisy, zwiększy bezpieczeństwo?

Odpowiada Wojciech Pasieczny: Nie sądzę. Oni już są surowo karani. Za przekroczenie prędkości mogą dostać nawet 500 zł mandatu, a gdy dojdą inne wykroczenia, to ta kwota jeszcze wzrasta.

Odpowiedzi udzielił: Wojciech Pasieczny, wiceszef stołecznej drogówki

Komentuj
Na drodze kolumna pieszych
22 marca 2009 | 0

Pytanie: Czy znak “zakaz ruchu pieszych” dotyczy także kolumny pieszych? Czy jadąc po placu, na którym ruch pojazdów odbywa się po tej samej nawierzchni ustępujemy pierwszeństwa kolumnie pieszych?

Odpowiedź: Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba najpierw przypomnieć, że zgodnie z przepisami kolumną pieszych jest "zorganizowana grupa pieszych prowadzona przez kierownika lub dowódcę...", zaś kierującym jest "osoba, która kieruje pojazdem lub zespołem pojazdów, a także osoba, która prowadzi kolumnę pieszych...".

Jakkolwiek kolumna składa się z osób idących pieszo, to jako formalna grupa podlega ona innym prawom ruchu. Jest ona prowadzona przez "kierującego", a więc wszelkie przepisy odnoszące się do kierującego stosuje się także do prowadzącego kolumnę, z którą tworzy całość. Tak więc znak B-41 "zakaz ruchu pieszych" nie odnosi się do kolumny pieszych, a potwierdzają to również inne przepisy, m.in. dotyczące znaku B-1 "zakaz ruchu w obu kierunkach", który zabrania "ruchu na drodze pojazdów, kolumn pieszych, jeźdźców i poganiaczy."

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler, autor podręczników do nauki jazdy

Komentuj
Sygnalizacja zmiany kierunku ruchu
22 marca 2009 | 1

Pytanie: Tabliczka T-18 pod znakiem A-30. Czy musimy sygnalizować zmianę kierunku - bo tak “mówi” tabliczka (nieoczekiwana zmiana kierunku ruchu)?

Odpowiedź: Obowiązek sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku lub pasa ruchu nie dotyczy sytuacji "wymuszonych" przebiegiem drogi (pasa ruchu) lecz sytuacji wynikających z naszego wyboru sposobu jazdy. Nie sygnalizujemy, więc zbliżania się do zakrętu, gdyż skręcamy w kierunku przebiegu drogi, ale gdyby w miejscu zakrętu odgałęziała się droga, w którą chcemy skręcić, to ten manewr oczywiście sygnalizujemy. Podobnie nie sygnalizujemy skręcania wskazanego na tabliczce T-18, jednak gdybyśmy w tym miejscu zamierzali zmienić pas ruchu, to o takim manewrze, jako wynikającym z naszego wyboru, uprzedzamy włączeniem kierunkowskazu.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler, autor podręczników do nauki jazdy

Komentuj

Legislacja

Dalsze debaty nad szkoleniem i egzaminowaniem
22 marca 2009 | 2

Czy egzamin praktyczny na prawo jazdy kategorii B zamiast 40 minut będzie trwał 25 minut? Czy stanie się to już w czerwcu? W najbliższy czwartek dyrektorzy Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego wybierają się na spotkanie do Ministerstwa Infrastruktury. Tematem rozmów będzie m.in. skrócenie czasu egzaminu praktycznego. Dyrektorzy WORD-ów znaleźli przychylność ministerstwa. - Kończą się właśnie uzgodnienia międzyresortowe w tej sprawie - potwierdza Jakub Dąbrowski z Biura Promocji i Informacji Ministerstwa Infrastruktury. - Jednak egzamin ulegnie skróceniu pod jednym warunkiem. Kursant musi wykonać w tym krótszym czasie cały program egzaminacyjny. Jeśli nie przeprowadzi wszystkich manewrów znajdujących się w instrukcji, czas egzaminu zostanie wydłużony. Zbigniew Skowroński, dyrektor WORD w Łodzi, komentuje:
Zmiany zwiększą przede wszystkim przepustowość w WORD-ach. Zmniejszy się czas oczekiwania na egzamin, a więc znikną kolejki - tłumaczy. O tym, że zdecydowanie poprawi się też zdawalność, nawet nie warto wspominać. Egzaminatorzy już dawno zauważyli, że kursanci popełniają najwięcej błędów w ostatnich 10 minutach egzaminu. Wtedy stres bierze górę nad umiejętnościami. Jeśli w pół godziny wykonają wszystkie wymagane instrukcje, to potem popełniają bardzo głupie błędy. Nowe przepisy podobają się także autoszkołom. To zmiana na lepsze - ocenia Paweł Krajewski, właściciel szkoły kierowców Extreme w Łodzi. - Przy 40-minutowym sprawdzianie kursanci są tak zmęczeni, że w ostatnich minutach oblewają egzamin. Według Krajewskiego, skrócenie czasu nie będzie miało wpływu na jakość egzaminu. Zgadza się z nim Zbigniew Bajan, właściciel innej łódzkiej autoszkoły. - Bycie dobrym kierowcą zależy przede wszystkim od przeszkolenia. Czas egzaminu nie ma nic do rzeczy. Według mnie, dobry egzamin powinien trwać od 15 do 20 min. Jeżdżenie na siłę do niczego nie prowadzi. Tylko niepotrzebnie stresuje kursantów i obniża statystykę zdawalności.

Komentuj
Będą interwencje na drogach wewnętrznych
21 marca 2009 | 0

“Gazeta Prawna” donosi: Przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym określą zasady ruchu nie tylko na drogach publicznych, lecz także na ogólnodostępnych oznakowanych drogach wewnętrznych - przewiduje projekt nowelizacji tej ustawy, który przygotowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zmiana oznacza, że możliwe będzie karanie kierowców, którzy na przykład niewłaściwie parkują na drogach należących do wspólnot mieszkaniowych czy na parkingach przed supermarketami. Obecnie przepisy kodeksu drogowego nie obejmują dróg wewnętrznych. To powoduje, że kierowcy parkujący na miejscu dla osoby niepełnosprawnej przed supermarketami są bezkarni. Mandat w wysokości 500 zł za takie wykroczenie policja lub straż miejska może nałożyć tylko na drogach publicznych. Tymczasem funkcjonariusze tych służb mają związane ręce, gdy chcą ukarać kierowców niewłaściwie parkujących przed supermarketami, gdyż są to prywatne drogi wewnętrzne. - Projekt nowelizacji ustawy zmierza do tego, aby drogi wewnętrzne objąć jurysdykcją policji i straży miejskiej, tak aby można było na nich interweniować. Od dłuższego czasu mieliśmy dużo skarg, m.in. ze spółdzielni mieszkaniowych, które nie mogły się uporać z niewłaściwie parkującymi kierowcami - mówi Adam Jasiński, komisarz z Komendy Głównej Policji. Dodaje, że niektóre spółdzielnie na własną rękę zaczęły blokować koła w pojazdach, których właściciele pozostawili je w niewłaściwym miejscu. Za zdjęcie blokady spółdzielnia pobierała opłatę. Taka praktyka nie jest jednak zgodna z prawem.

45bab0f3a0986a12989db42411d65c5746245b1b (290-2 jm)

^ Zmiana prawa pozwoli policji i straży miejskiej interweniować w takich przypadkach oraz karać kierowców wg obowiązujących taryfikatorów.

Komentuj
Bez lusterek do Trybunału Sprawiedliwości
19 marca 2009 | 0

Komisja Europejska (KE) zagroziła pozwaniem Polski do unijnego Trybunału Sprawiedliwości, jeśli nie wprowadzi szybko obowiązku wyposażenia ciężarówek w lusterka boczne eliminujące zjawisko tzw. martwego pola. We wszystkich krajach UE ciężarówki powyżej 3,5 tony zarejestrowane po 1 stycznia 2000 roku mają być wyposażone w lusterka eliminujące martwe pole. A u nas? Jak zwykle zwłoka - doszło do tego, że Komisja Europejska grozi nam poważnymi konsekwencjami. Polska, Cypr, Luksemburg i Wielka Brytania nie poinformowały KE o ewentualnych zmianach wprowadzonych w przepisach krajowych. Ta zaś zagroziła pozwaniem maruderów do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Mamy na to dwa miesiące. Od kwietnia po drogach UE nie powinny jeździć ciężarówki ze starymi lusterkami o wąskim polu widzenia. W sierpniu zeszłego roku minął termin wprowadzania tej europejskiej dyrektywy. Problem w tym, że u nas ciągle nikt o tym nie słyszał. Urzędnicy biją się w pierś i obiecują szybkie załatwienie sprawy. W całym bałaganie chodzi zaś o 400-600 tysięcy ciężarówek, na modernizację każdej trzeba będzie wydać 200 - 300 euro. KE chce, by na drogach ginęło mniej ludzi. 

Komentuj
Senat przyjął zmiany w prawie o ruchu drogowym
19 marca 2009 | 2

Senat przyjął - z poprawkami - zmiany w prawie o ruchu drogowym. Senat chce zaostrzenia kar za prędkość. Mandat ma grozić za przekroczenie jej o... 1 km/h. Gdzie są granice absurdu? - pyta “Gazeta Wyborcza”. I przytacza projekty senatorów: mandat (50 PLN) zapłaci każdy, kto rozpędzi się nawet o 1 (JEDEN) km/h za bardzo. Oczywiście wszystko w trosce o bezpieczeństwo. Senator Marek Trzciński z Komisji Gospodarki Narodowej powiedział nawet: - Nie można karać dopiero po przekroczeniu dozwolonej prędkości o 10 km (propozycja Sejmu), bo to tak, jakbyśmy podnieśli dopuszczalną prędkość o te 10 km na godzinę. Ku pokrzepieniu serc senatorowie postanowili obniżyć wysokość kar za niektóre przewinienia drogowe. Na przykład za przekroczenie prędkości o 30 km/h, pirat zapłaci nie 400 (propozycja Sejmu) a 300 PLN. Dodatkowo w imię pełnej solidarności społecznej nowe przepisy nie pominą najważniejszych osób w państwie. Immunitet już nie pomoże i to warto pochwalić. I komentarz “Gazety Wyborczej”: “Pomysł by karać kierowców za przekroczenie prędkości nawet o 1 km/h jest po prostu głupi. Tłumaczenie senatora Trzcińskiego zaś - kompromitujące. Trudno mi zrozumieć, że takie słowa padły z ust członka podkomisji "Przyjazne Państwo". Dowodzi to całkowitej indolencji naszych parlamentarzystów. Żaden kierowca nie będzie wiedział czy jedzie 50 czy 51 km/h - samochodowe prędkościomierze po prostu nie są tak dokładne. Rozbieżność między ich wskazaniami a prędkością rzeczywistą mogą sięgać nawet 10-15 procent. I między innymi po to karze się za przekroczenie prędkości o 10 a nie o 1 km/h, panie senatorze. Podkomisja "Przyjazne Państwo", której jest Pan członkiem ma m.in. eliminować buble prawne. Radzę więc zawczasu wyeliminować ten, który tłumaczy Pan w sposób urągający zdrowemu rozsądkowi. Zgadzam się, że zadaniem kierowcy jest jechać w zgodzie z przepisami. Ale pomysł Senatu może tylko pogorszyć bezpieczeństwo na drogach. Bo siedzący za kierownicą ma obserwować otoczenie a nie patrzeć na prędkościomierz, czy aby nie przekracza prędkości o kilometr.” Ustawa ma wejść w życie w połowie roku, po zakończeniu budowy centrum automatycznego zarządzania fotoradarami.

Komentuj
O szkoleniu - po uzgodnieniach międzyresortowych
16 marca 2009 | 0

Ministerstwo Infrastruktury – informacja

W okresie trzech lat od wprowadzenia w życie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 27 października 2005 r. regulującego zasady szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców Ministerstwo Infrastruktury gromadziło informacje na temat problemów wynikających z interpretacji przepisów tego rozporządzenia. Informacje te były przekazywane zarówno przez osoby prywatne, a także przez stowarzyszenia, izby gospodarcze oraz organy samorządowe. Uwagi dotyczyły przede wszystkim zasad przeprowadzanie egzaminów na prawo jazdy, a w szczególności czasu trwania egzaminu, kolejności wykonywania poszczególnych zadań egzaminacyjnych, sposobu ich oceny a także niejednolitości zasad przeprowadzania egzaminów na poszczególne kategorie prawa jazdy. W związku z powyższym został przygotowany projekt zmiany w/w rozporządzenia uwzględniający propozycje przepisów korygujących największe problemy wynikające z zebranych informacji. Pilne wprowadzenie w życie tych przepisów jest niezbędne do dalszego bezproblemowego funkcjonowania systemu szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców.

Komentuj
Proste procedury przy inwestycjach drogowych
21 marca 2009 | 0

Sejm znowelizował ustawę o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. Przyjęta poprawka zakłada, że podmiot, w którego interesie jest likwidacja rodzinnego ogrodu działkowego, musi zapewnić grunt zastępczy na odtworzenie takiego ogrodu. Sejmowa komisja infrastruktury wnosiła o odrzucenie tej poprawki. Posłowie wskazywali na fakt, że ogródki działkowe są miejscem, w którym żyją grupy społeczne nie będące już aktywne zawodowo, a spędzające tam znaczną część swojego czasu. Z tego względu należy im w sytuacji wywłaszczenia pod inwestycje drogowe zapewnić tereny zastępcze, gdzie będą mogli kontynuować swoją aktywność. "W tej ustawie o drogach zapomnieliśmy o działkowcach. W związku z tym istnieje szansa dzisiaj zabezpieczenia naszych działkowców. Stąd też bardzo ważna jest poprawka" - powiedziała Zdzisława Janowska. Posłowie nie zgodzili się natomiast na propozycję, by podmiot, w którego interesie jest likwidacja ogrodu działkowego, musiał wypłacić odszkodowanie m.in. osobom fizycznie użytkującym działki, a nie - jak proponowała komisja - członkom Polskiego Związku Działkowców. Nowelizacja trafi teraz do Senatu.

Komentuj
Pojazdy do ruchu lewostronnego
20 marca 2009 | 0

Polacy mieszkający na Wyspach walczą o możliwość rejestracji w naszym kraju aut z kierownicą po prawej stronie. Pod petycją do premiera Tuska podpisało się ponad 1000 osób, a jedna z nich złożyła skargę do Komisji Europejskiej - pisze “Dziennik”. W efekcie KE wystąpiła do Polski o wyjaśnienie sprawy. Używane samochody są w Wielkiej Brytanii o wiele tańsze niż w Polsce. Jednak, aby je ubezpieczyć w naszym kraju, trzeba takie auto przerobić. A to już kosztuje. Zdania ekspertów co do bezpieczeństwa “anglików” są podzielone. Jedni twierdzą, że dobry kierowca potrafi się szybko przyzwyczaić do kierownicy po prawej stronie oraz że nie ma badań potwierdzających zagrożenie bezpieczeństwa na drodze. Inni są przeciwnego zdania, argumentując to ograniczoną widocznością z prawego fotela, innym ustawieniem świateł, itp. Takie przepisy mogłyby też spowodować zalew starych aut z Wysp do Polski i żądania kierowców brytyjskich ciężarówek i autobusów o ich rejestrację w Polsce. 

Komentuj
Nowy mechanizm finansowania inwestycji drogowych
19 marca 2009 | 0

Dzięki przyjętemu na ostatnim posiedzeniu Rady Ministrów projektowi nowelizacji ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym tworzymy spójny i bardziej elastyczny system finansowania budowy dróg krajowych, zarządzanych przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad - powiedział Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk 19 marca br. podczas konferencji prasowej w siedzibie resortu. - W tym roku planujemy ogłosić 44 przetargi na budowę dróg i autostrad na kwotę ok. 29 mld zł, w 2008 roku podpisaniem umów zakończono 32 przetargi na ponad 14 mld zł, w trakcie procedury przetargowej jest obecnie 30 przetargów – dodał Minister. Podczas konferencji omówiono także przyjęte przez rząd projekty ustaw dotyczące Funduszu Kolejowego oraz sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej budynków.

Wiceminister Infrastruktury Patrycja Wolińska-Bartkiewicz poinformowała, że korzystanie w pełnym zakresie ze środków budżetu Państwa “usztywnia” i wydłuża wydatkowanie środków przeznaczonych na realizację zadań inwestycyjnych, przede wszystkim ze względu na procedury budżetowe, nie uwzględniające specyfiki inwestycji liniowych, które co do zasady są inwestycjami wieloletnimi i uzależnionymi m.in. od warunków klimatycznych. Zgodnie z nowym mechanizmem środki na inwestycje na drogach krajowych (budowa i przebudowa) będą pochodzić z Krajowego Funduszu Drogowego (KFD). Pozostałe wydatki w zakresie utrzymania i zarządzania drogami krajowymi (w tym przygotowanie inwestycji w zakresie dokumentacji, pozyskanie gruntów, również bieżące utrzymanie i remonty) będą finansowane z budżetu Państwa. Wyjątkiem od tej reguły jest rok 2009, w którym wszystkie wydatki będą mogły być finansowane przez KFD.
Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) będzie mógł zaciągać kredyty, pożyczki i emitować obligacje na rzecz KFD. Jednocześnie na zobowiązania BGK z tytułu zaciągniętych kredytów, pożyczek oraz wyemitowanych obligacji będą mogły być udzielane przez Skarb Państwa gwarancje i poręczenia. Dodatkowo, źródłem zasilania finansowego KFD będą dotacje z budżetu państwa, w tym refundacje pochodzące ze środków UE.
W celu uelastycznienia zarządzania środkami KFD projekt zakłada procedurę uzgadniania przez ministra właściwego do spraw transportu planu finansowego KFD, który ma stanowić podstawę do bieżącego funkcjonowania funduszu oraz do dokonywania wypłat z KFD. Z uwagi na przewidziane w projekcie nowe źródła zasilania KFD (m.in. dotacje z budżetu UE) w ramach procedury uzgadniania planu finansowego zaproponowano udział ministra właściwego do spraw finansów publicznych oraz ministra właściwego do spraw rozwoju regionalnego. Plan ten będzie z jednej strony instrumentem umożliwiającym sprawne i efektywne zarządzanie środkami funduszu, a z drugiej będzie mechanizmem, za pośrednictwem którego resort infrastruktury będzie mógł kontrolować prawidłową realizację swoich zadań.
W związku z faktem, że obligacje Banku Gospodarstwa Krajowego emitowane na rzecz KFD należą do bezpiecznych papierów wartościowych w projekcie zaproponowano, aby dopisać je do lokat, które powinny stanowić nie mniej niż 90% wartości aktywów funduszu emerytalnego. Jest to możliwość, a nie obowiązek dla OFE do inwestowania w papiery wartościowe dedykowane KFD – powiedziała Wiceminister P. Wolińska-Bartkiewicz.

Rada Ministrów przyjęła również projekt ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym, ustawy o Funduszu Kolejowym, ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego oraz ustawy o transporcie kolejowym. Celem tych zmian jest uregulowanie zobowiązań Skarbu Państwa, które powstały na mocy porozumienia o usamorządowieniu spółki PKP Przewozy Regionalne, zawartego w grudniu 2008 r. z Marszałkami Województw. - Tym samym rząd pokazuje, że jest wiarygodnym partnerem – powiedział Minister Cezary Grabarczyk. - W 2009 r. z Funduszu Kolejowego na wydatki na inwestycje w tabor samorządom zagwarantowane zostało 200 mln zł, natomiast w kolejnych latach do 2015 r. – co roku po 100 mln zł – dodał. Minister poinformował także, że od 2010 r. dodatkowym źródłem dofinansowania kolejowych przewozów samorządowych mają być zwiększone udziały województw we wpływach z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) z 14,0 do 14,75 proc. Z tego tytułu województwa będą zyskiwać rocznie po ok. 0,3 mld zł.
Obecny na konferencji prasowej Wiceminister Infrastruktury Olgierd Dziekoński wyjaśnił, że celem przyjętego na ostatnim posiedzeniu rządu projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz ustawy o gospodarce nieruchomościami jest korekta rozwiązań wprowadzonych za pośrednictwem inicjatywy poselskiej, dotyczących sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej budynków. - Zaproponowane przepisy umożliwiają dokonanie oceny energetycznej lokalu mieszkalnego na podstawie oceny energetycznej innego mieszkania z tej samej grupy. Rozszerzają także katalog osób uprawnionych do sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej – powiedział Wiceminister. 

Komentuj
Mniej ofiar śmiertelnych
19 marca 2009 | 0

Mniej ofiar śmiertelnych na drogach krajowych, w tym na “ósemce”, to efekt ponad dwuletniego programu GDDKiA na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego - “Drogi Zaufania”. Tylko w 2007 roku liczba ofiar śmiertelnych na drodze krajowej nr 8 spadła o 28 procent. I ciągle spada.

Krajowa “ósemka” to najdłuższa i najniebezpieczniejsza droga w Polsce. Dlatego właśnie ta droga jako pierwsza została objęta programem “Drogi Zaufania” w 2007 roku. Pilotażowa edycja programu zakończyła się spektakularnym sukcesem. W efekcie prowadzonych w 2007 r. działań liczba śmiertelnych ofiar wypadków na drodze krajowej nr 8 spadła o 28 proc. w stosunku do roku 2006. Drugi etap kampanii - Bezpiecznych Osiem, prowadzony w 2008 roku na kolejnych ośmiu drogach krajowych jednocyfrowych przyniósł spadek o kolejne 9% na krajowej “ósemce”, mimo stale rosnącej liczby pojazdów na polskich drogach. Na DK 9 zanotowano spadek liczby zabitych o 29 procent, na DK 4 o 18%, na DK 1 o 6%, na DK 5 o 14. W 2009 roku program “Drogi Zaufania” obejmie wszystkie drogi krajowe.

Program ochrony życia i zdrowia użytkowników dróg krajowych “Drogi Zaufania” realizowany jest za pomocą dwóch metod. Z jednej strony są to działania inżynieryjne, przy jednoczesnym realizowaniu komunikacji ze społeczeństwem, edukacji uczestników ruchu drogowego, nadzoru nad ruchem i ratownictwa drogowego.

Miejsce wykonania poszczególnych działań inżynieryjnych poprzedzają analizy naukowe wykonywane przez ekspertów z Politechnik Krakowskiej i Gdańskiej. Zakończone badania pozwalają zidentyfikować miejsca najbardziej niebezpieczne, generujące największą liczbę wypadków. Dzięki ekspertyzom GDDKiA realizuje strategię Drogi Zaufania i definiuje mapę dróg szczególnie niebezpiecznych. Właśnie w takich miejscach wykonuje się określone działania inżynieryjne m.in. budowa sygnalizacji świetlnych, odseparowanie ruchu pojazdów od ruchu pieszych czy przebudowa skrzyżowań.

W 2008 roku na drogach krajowych o numerach od 1 do 9 przeprowadzono szereg działań inżynieryjnych m.in. przebudowano blisko 100 skrzyżowań, zamontowano ponad 163 tys mb barier ochronnych, wybudowano ponad 180 przejść dla pieszych z oświetleniem, 66 sygnalizacji świetlnych oraz blisko 140 tys. mb chodników i ścieżek rowerowych.

W najniebezpieczniejszych miejscach prędkość ograniczana jest do 50 km/h. W celu egzekwowania tego zakazu, wzdłuż dróg krajowych instalowane są fotoradary. Wszystkie dokładnie oznakowane, by skłaniać kierujących do zdjęcia nogi z gazu.

W ramach “Dróg Zaufania" prowadzone są też działanie edukacyjne, których celem jest zmiana niebezpiecznych postaw i zachowań w ruchu drogowym. W tym celu GDDKiA prowadzi kampanię komunikacyjną informując uczestników ruchu o szczegółach kampanii, aby osiągnąć maksymalny efekt synergii wszystkich działań.

Przez specjalnie stworzoną stronę internetową www.drogizaufania.pl można sprawdzić bieżące informacje o postępach prac, akcji edukacyjnej oraz obejrzeć materiały filmowe z zakresu bezpieczeństwa. Natomiast na stronie www.gddkia.gov.pl - w zakładce “serwis dla kierowców” można sprawdzić dokładnie, gdzie są utrudnienia.

Za pośrednictwem ogólnopolskich środków masowego przekazu GDDKiA informuje o planowanych na drogach remontach i wiążących się z tym utrudnieniach, a także o usytuowaniu fotoradarów.

Celem głównym GDDKiA jest zredukowanie na drogach krajowych do roku 2013 liczby ofiar śmiertelnych o 75%, czyli z ponad 2000 rocznie obecnie do nie więcej niż 500 rocznie do końca roku 2013.

Komentuj
Wymiar urlopu kierowcy zawodowego
18 marca 2009 | 0

W portalu Onet.pl przeczytaliśmy: Resort infrastruktury nie ma wątpliwości, że praca nadliczbowa szoferów zależy od wymiaru urlopu wypoczynkowego. Dlatego, tak samo jak u innych pracowników, nie przekroczy 384 lub 376 godzin w roku – pisze “Rzeczpospolita”. Ministerstwo uznało, że do szoferów należy stosować przepisy dotyczące czasu pracy zawarte w kodeksie pracy, a limit nadgodzin ustalany zgodnie z ustawą o czasie pracy kierowców należy pomniejszyć o urlop wypoczynkowy. Kodeks pracy ustanawia 150 nadgodzin, jakie pracodawca może polecić podwładnym. Wyjątek dotyczy kierowców, dla których limit ten wynosi 260 godzin. Ale pulę tę wolno zwiększyć, a musi ona wynikać z układu zbiorowego pracy, regulaminu pracy lub umowy o pracę. Regulaminy pracy często dopuszczają nawet 416 nadgodzin w roku. Pracownik może razem z nadgodzinami pracować do 48 godzin przeciętnie na tydzień w okresie rozliczeniowym, choć norma pracy na tydzień wynosi 40 godzin. Różnica to osiem godzin nadliczbowych na każdy tydzień, co w skali roku daje 416 godzin. Jednak maksymalnie w roku można zlecić podwładnym 384 lub 376 godzin nadliczbowych, a nie 416. Zmniejszenie tej puli wynika z dni urlopu wypoczynkowego, który należy odjąć podwładnym (cztery lub pięć tygodni rocznie).

Komentuj
Mają prawo do kontroli, ale nie wszędzie
18 marca 2009 | 2

Łódzka “Gazeta.pl” przypomina: Strażnicy mogą od niedawna zatrzymywać samochody, nawet gdy pracują w patrolu pieszym. - Tyle że prawo pozwala nam kontrolować kierowców tylko na drogach, gdzie jest zakaz ruchu - mówi Waldemar Walisiak, zastępca komendanta straży. Do końca lutego strażnik mógł zatrzymać auto tylko wtedy, gdy przyjechał na miejsce oznakowanym samochodem służbowym. Jeśli pracował w patrolu pieszym, takiego prawa nie miał. Nawet jeśli widział, że kierowca złamał przepisy. - Na szczęście zmieniło się regulujące tę kwestię rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych. Teraz możemy zatrzymywać samochody także bez asysty naszego radiowozu - opowiada Walisiak. - Takie rozszerzenie kompetencji cieszy, bo daje strażnikom możliwość skuteczniejszych interwencji. Wciąż jednak pozostają problematyczne kwestie związane z naszą pracą na drogach: choćby to, że auto możemy zatrzymać wszędzie, ale nie wszędzie mamy prawo do kontroli drogowej. W praktyce wygląda to tak, że strażnik może nam dać znak do zatrzymania na terenie całego miasta. - I wszędzie możemy na przykład wydać polecenie, że kierowca musi zawrócić, bo na trasie jest wyścig, demonstracja czy jakaś zorganizowana impreza - mówi Paweł Kolasa z wydziału kontroli ruchu drogowego łódzkiej straży. - Jeśli natomiast chodzi o kontrolowanie kierowców, to strażników bardzo w tym względzie ogranicza prawo. Mowa orozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych, które pozwala strażnikom na kontrolowanie pojazdów tylko w miejscach, gdzie jest zakaz jazdy w obu kierunkach. I tak na przykład, jeśli wjedziemy autem do parku albo na Piotrkowską-deptak, strażnik miejski może nie tylko zatrzymać nasz pojazd, ale także poprosić o pokazanie prawa jazdy czy dowodu rejestracyjnego. - Możemy to również zrobić, gdy na naszych oczach kierowca złamał przepisy, ale zdążył już zjechać na drogę, na której zakaz ruchu nie obowiązuje - mówi Kolasa. Jego zdaniem ograniczenie uprawnień staży może mieć swoje uzasadnienie. - Najprawdopodobniej chodzi o rozdzielenie kompetencji straży i policji - ocenia. - To policjanci mają być specjalistami od oceny stanu technicznego pojazdu, kontrolowania ładunku czy wskazań tachografu. Strażnicy uważają jednak, że powinni mieć możliwość kontroli drogowej także poza deptakami. Kolasa: - Wyobraźmy sobie, że strażnik jedzie ul. Narutowicza i widzi auto poruszające się "wężykiem", więc ma podejrzenia, że kierujący jest po alkoholu. Co może wtedy zrobić? Ma prawo zatrzymać pojazd, ale już nie ma uprawnień, żeby zażądać pokazania dokumentów. Jedyne wyjście w takiej sytuacji to telefon o wsparcie do policji. Chociaż prawa strażników do kontroli drogowej są ograniczone, wielu łódzkich kierowców i tak na własnej skórze odczuje efekty ich pracy na drogach. Od października strażnicy mają własny fotoradar. Pojawiają się z nim w różnych miejscach miasta, po wcześniejszym uzgodnieniu tej lokalizacji z policją. Samochodów nie muszą ani zatrzymywać, ani kontrolować. Wystarczy, że robią im zdjęcia. - Urządzenie wykonało już ponad trzy tysiące fotografii samochodów, które przekroczyły dozwoloną prędkość. Systematycznie docieramy do osób, które popełniły wykroczenia i karzemy ich mandatami - dodaje Kolasa.

Komentuj
Czy Senat odrzuci ustawę fotoradarową?
18 marca 2009 | 0

Jak poinformował portal TVN 24, uchwalona niedawno przez Sejm ustawa dotycząca Centrum Automatycznego Nadzoru o Ruchu Drogowym może zostać odrzucona w Senacie. Dlaczego? Otóż, okazuje się, że komisja pracująca nad nowelizacją ustawy o ruchu drogowym nie dopełniła wszystkich formalności co skutkować może niezgodnością nowej ustawy z konstytucją RP. Naczelny Sąd Administracyjny także zauważa nieścisłości: "W toku prac ustawodawczych doszło do naruszenia zasad poprawnej legislacji (art. 2 Konstytucji) i legalizmu działania władz publicznych (art. 7 Konstytucji)". Wątpliwości wzbudzać ma przebieg prac nad ustawą, która od początku powinna być konsultowana z Krajową Rada Sądownictwa, bo dotyka właśnie między innymi sądów, które nie będą już prowadziły postępowań mandatowych gdyż mandaty maja być zastąpione przez kary administracyjne nadzorowane przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.

Komentuj
Odstępstwa od ADR
17 marca 2009 | 0

Ogłoszono decyzję Komisji 2009/240/WE z dnia 4 marca 2009 r. upoważniająca państwa członkowskie do przyjęcia określonych odstępstw na mocy dyrektywy 2008/68/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie transportu lądowego towarów niebezpiecznych.

Komentuj
Wspólne zasady dostępu do międzynarodowych przewozów drogowych
17 marca 2009 | 0

Ogłoszono wspólne stanowisko (WE) 2009/C62E/03 z dnia 9 stycznia 2009 r. przyjęte przez Radę, stanowiącą zgodnie z procedurą określoną w art. 251 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską, w celu przyjęcia rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych (wersja przekształcona).

Komentuj
Wspólne zasady dostępu do usług autokarowych
17 marca 2009 | 0

Ogłoszono wspólne stanowisko (WE) 2009/C62E/02 z dnia 9 stycznia 2009 r. przyjęte przez Radę, stanowiącą zgodnie z procedurą określoną w art. 251 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską, w celu przyjęcia rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wspólnych zasad dostępu do rynku dla usług autokarowych i autobusowych (wersja przekształcona).

Komentuj
Wspólne zasady dla przewoźników w UE
17 marca 2009 | 0

Ogłoszono wspólne stanowisko (WE) 2009/C62E/01 z dnia 9 stycznia 2009 r. przyjęte przez Radę, stanowiącą zgodnie z procedurą określoną w art. 251 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską, w celu przyjęcia rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE.

Komentuj
Zmiany w aktach o ubezpieczeniach
17 marca 2009 | 0

Opublikowano ustawę z dnia 13 lutego 2009 r. o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz niektórych innych ustaw. Nowela zmieniające także m.in.: ustawę Kodeks cywilny, wejdzie w życie z dniem 18 czerwca 2009 r. Ustawa dokonuje w zakresie swojej regulacji transpozycji dyrektywy 2005/68/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 listopada 2005 r. w sprawie reasekuracji oraz zmieniającej dyrektywy Rady 73/239/EWG, 92/49/EWG, a także dyrektywy 98/78/WE i 2002/83/WE (Dz. Urz. WE L 323 z 09.12.2005, str. 1).

Komentuj
Rada Ministrów o finansowaniu dróg krajowych
17 marca 2009 | 0

Rada Ministrów przyjęła zaproponowane w projekcie nowelizacji ustawy - o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz Krajowym Funduszu Drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra infrastruktury - rozwiązania tworzą spójny system finansowania budowy dróg krajowych, z wyłączeniem dróg krajowych w miastach na prawach powiatu. Przyjęto, że środki na inwestycje dotyczące budowy dróg krajowych będą pochodzić z Krajowego Funduszu Drogowego (KFD). Określono również, że w 2009 r. ze środków KFD będzie można finansować również prace przygotowawcze, remonty, utrzymanie i ochronę dróg. Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) będzie mógł zaciągać kredyty, pożyczki i emitować obligacje na rzecz KFD. Jednocześnie na zobowiązania BGK z tytułu zaciągniętych kredytów, pożyczek oraz wyemitowanych obligacji będą mogły być udzielane przez Skarb Państwa gwarancje i poręczenia. Zakłada się, że przepisy ustawy wejdą w życie z dniem ogłoszenia.

Komentuj
Komunikat dla subskrybentów e-PrawaDrogowego
16 marca 2009 | 0

Szanowni Państwo, informujemy, iż dostępna - do pobrania - jest kolejna aktualizacja elektronicznego zbioru aktów prawnych e-PrawoDrogowe. W niej znajdziecie:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 17.3.2009 r.

Projekty aktów prawnych

Projekt z dn. 9.3.2009

Rozporządzenia

zmieniającego rozporządzenie w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów

Akty prawne opublikowane (teksty rzeczywiste)

Ustawa

o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz niektórych innych ustaw

Rozporządzenie

zmieniające rozporządzenie w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach

Rozporządzenie

w sprawie badań technicznych pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Policji i innych pojazdów użytkowanych w sposób szczególny

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

Prawo o ruchu drogowym (zmiany obowiązujące od 1.3.2009)

Ustawa

o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (zmiany obowiązujące od 1.3.2009)

Ustawa

o działalności ubezpieczeniowej

Ustawa

o swobodzie działalności gospodarczej

Ustawa

Kodeks cywilny

Ustawa

Przepisy wprowadzające ustawę o swobodzie działalności gospodarczej

Ustawa

o podatku od towarów i usług

Rozporządzenie

wzór dokumentów potwierdzających zapłatę akcyzy na terytorium kraju od samochodu osobowego nabytego wewnątrzwspólnotowo lub brak obowiązku zapłaty tej akcyzy

Rozporządzenie

w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach

Akty Unii Europejskiej

Akty UE

Dyrektywa

sprostowanie do dyrektywy Rady 96/96/WE w sprawie zbliżenia ustawodawstw państw członkowskich dotyczących badań przydatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program sam pobierze i zainstaluje zmiany

9979fd07f4209d871bd8a1c4bf9b90c78db06a5a

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 0-502-659-431

Komentuj
Zaświadczenie niezbędne przy rejestracji
16 marca 2009 | 0

Kierowcy nie mogą zarejestrować nowych aut, bo po zmianie ustawy o podatku akcyzowy celnicy nie nadążają z wydawaniem zaświadczeń wprowadzonych przez nowe przepisy – informuje “Gazeta Wyborcza”. Nie można zarejestrować auta, gdy nie mamy specjalnego zaświadczenia, że został zapłacony podatek akcyzowy od auta. Zamieszanie wybuchło po zmianie ustawy o podatku akcyzowym. Do tej pory informacja o zapłaconym podatku akcyzowym od nowych aut znajdowała się na fakturze VAT. Od marca, kiedy w życie weszła nowa ustawa, informację o zapłaconej akcyzie podanej się na osobnym, specjalnym formularzu. A do wydawania tego zaświadczenia jest upoważnionych dużo mniej urzędów celnych niż do tej pory. A ponieważ rząd nie skierował dodatkowych urzędników do nowych zajęć, to celnicy po prostu nie mogą sobie poradzić z nagłym nawałem pracy, jak się na nich zwalił. - Do zmiany przepisów jedne urzędy przygotowały się lepiej, a inne gorzej - uważa rzecznik Ministerstwa Finansów Witold Lisicki. Zapewnia, że fiskus już wie o problemach i będzie je rozwiązywać. - Skierujemy więcej pracowników, tam gdzie jest to niezbędne. W tym tygodniu zatory powinny zostać rozładowane - zapowiada Lisicki. Nowa ustawa o podatku akcyzowym ułatwia życie firmom, które handlują używanymi autami z importu. Obecne zatory wzięły się stąd, że ponad 70 proc. importerów samochodów ma swoje siedziby w Warszawie i tamtejszy urząd celny wydaje dla nich zaświadczenia o zapłacie podatku akcyzowego. Musi to zrobić osobno dla każdego auta, więc od początku marca urzędnicy mają masę papierkowej roboty. - Musieliśmy zatrudnić dodatkowo 17 osób, aby rozładować kolejki codziennie napływających wniosków - informuje Piotr Tałałaj, rzecznik Izby Celnej w Warszawie. Tymczasem niektórzy dealerzy, aby przyspieszyć możliwość jeżdżenia nowym autem, proponują swoim klientom próbę rejestracji bez zaświadczenia o akcyzie. Niektórym się to udaje. W urzędzie obiecują, że "papierek" doniosą później. - To niezgodne z prawem. Urzędnik nie może zarejestrować auta bez kompletu dokumentów, jakich wymagają przepisy - wyjaśnia Jerzy Filip, dyr. wydziału komunikacji i dróg legnickiego starostwa.

Komentuj

Statystyka

Zagrożenia powodowane przez młodych kierowców
22 marca 2009 | 0

4137a34d72ca33a3e0386d08e938405b51a57e2d (290-3)

Co czwarty śmiertelny wypadek spowodowali w 2008 r. kierowcy, którzy nie przekroczyli 24. roku życia - mówi Grzegorz Sudakow, szef zachodniopomorskiej drogówki. To aż 323 wypadki, w tym 43 śmiertelne. Zginęły w nich 54 osoby, było prawie pół tysiąca rannych. Najczęstsze przyczyny to zbyt duża prędkość i nieustąpienie pierwszeństwa. Młodzi zwykle łamią przepisy w sposób drastyczny - dowodzi Sudakow. - Jeżdżą kilkadziesiąt kilometrów na godzinę szybciej niż można, brawurowo wyprzedzają, czy wjeżdżają na skrzyżowanie. Dlatego efektem dwóch trzecich wypadków przez nich powodowanych są rany i śmierć. Najwięcej wypadków śmiertelnych spowodowali kierowcy mający prawo jady nie dłużej niż rok. W Zachodniopomorskiem sprawcami najczęściej są kierowcy w wieku 22 i 24 lat. Psychologa Andrzeja Markowskiego to zjawisko nie dziwi: - Płaty mózgowe człowieka rozwijają się do 25. roku życia. Z tego wynika, że ci ludzie nie są w pełni rozwinięci. Niestety, na kursach przygotowujących do egzaminu na prawo jazdy nie dowiadują się o swych ograniczeniach. Nie wiedzą, że nie potrafią racjonalnie ocenić niebezpieczeństwa, a do tego są skonstruowani tak, że muszą udowadniać swoją wyższość. Dlatego świetnie sprawdzają się w wojsku, dlatego też szarżują na drodze. Policjanci i psychologowie uważają, że spora wina leży w konstrukcji kursów na prawo jazdy. - Młodym ludziom każe się wykuć na pamięć testy, nie zrozumieć przepisy i umiejętnie posługiwać się kierownicą - mówi Sudakow. Markowski uważa, że gdyby wprowadzić elementy psychologii na kursach, ich absolwenci mogliby dowiedzieć się o swych słabościach i zagrożeniach z tym związanych. Zachodniopomorska policja przygotowuje film prezentujący zagrożenia powodowane przez młodych. - Chcemy, by jeszcze w tym roku płyty z filmem trafiły do szkół jazdy - mówi Sudakow.

Komentuj

Przegląd prasy

Całkiem kulawa dydaktyka w szkołach jazdy
22 marca 2009 | 1

Spokój za kierownicą to podstawa, ale nie wszyscy instruktorzy jazdy o tym pamiętają. "Gaz ku**a, co robisz?" - usłyszał uczeń jednej ze szkół jazdy. Której - pewności nie mamy, ale wiemy, że problem jednostkowy nie jest, a zakałami polskich dróg są instruktorzy tacy jak ten - poinformowały "Fakty" TVN. Film z nagraniem z tylnego siedzenia samochodu instruktażowego został zamieszczony w internecie przez anonimowego użytkownika. Widzimy na nim instruktora, który rzuca wulgaryzmami na prawo i lewo, obraża swojego kursanta, a nawet go uderza. On przekroczył wszystkie bariery, łącznie z nienaruszalnością osobistą - powiedziała po obejrzeniu nagrania prof. Hanna Brycz z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego. Ten instruktor to niestety przypadek nieodosobniony. Co robić, żeby do takich sytuacji nie dochodziło? Odpowiedź jest trywialna - zatrudniać odpowiednich ludzi. - To jest bardzo ciężka praca, bardzo wyczerpująca i niektóre osoby nie wytrzymują tego ciśnienia, tej presji - powiedział Stanisław Kruszyński, sam uczący innych jazdy. - Generalną cechą instruktorów jest wyrozumiałość i cierpliwość. Jeśli tej wyrozumiałości i cierpliwości nie mają, to powinni pomyśleć o zmianie zawodu - dodała Małgorzata Mandryk z "Babskiej Szkoły Prawa Jazdy".

2e9b2c7f54391d156dc6a44ba797e4859bf5282a (290-11)

WIDEO - http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090325/POWIAT17/836245138

Komentarze: Film w internecie oglądało wielu specjalistów od nauki jazdy. - To granda, ten człowiek nie powinien uczyć - komentuje nagranie dyrektor WORD w Zielonej Górze Ireneusz Plechan. Oglądając to pierwszy raz myślałem, że to nie jest prawda. Dziwię się, że do tego człowieka jeszcze ktoś chodzi na lekcje jazdy. Instruktorowi z Żagania nic nie można zrobić, bo poniżany podopieczny nie złożył oficjalnej skargi. Redakcja “Gazety Lubuskiej” próbowała go znaleźć. Dowiedzieli się tylko, że zmienił szkołę i już zdał na prawo jazdy. Jeżeli zechce, może zaskarżyć instruktora do starostwa i na policję. Za rażące naruszenie przepisów można tego pana wykreślić z listy instruktorów - tłumaczy I. Hryniewiecka. A co z szarpaniem kandydata na kierowcę? Może tu być mowa o naruszeniu nietykalności cielesnej, za co grozi nawet do roku więzienia. Ale poszkodowany sam musi pójść do sądu. W takim przypadku nie możemy wszcząć dochodzenia z urzędu - zaznacza Sylwia Woroniec z żagańskiej policji.

Komentuj
Zgodnie z literą prawa - jak zdać egzamin
19 marca 2009 | 2

W lubelskiej “Gazecie Wyborczej” przeczytaliśmy artykuł następującej treści:

O powodzeniu na egzaminie decyduje pierwsze dziesięć minut. Już wtedy egzaminator decyduje czy cię oblać czy nie. Sprawdź co zrobić, aby dostać upragnione prawko. - Nie należy zapominać, że najważniejsze są umiejętności, bez nich zdać jest trudno - przypomina Maciej Kulka z Ośrodka Szkolenia Kierowców "Kulka". Żadną tajemnicą nie jest jednak to, że na egzamin w lubelskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego można się odpowiednio przygotować. I nie chodzi wcale tylko o umiejętności techniczne.

Na czym zaginają egzaminatorzy
Najważniejsze jest to, że kadra egzaminatorów lubelskiego WORD nie zmienia się od lat. Oznacza to, że ci sami ludzie stosują te same sposoby na sprawdzenie umiejętności kandydata. - Obowiązuje rozporządzenie ministra infrastruktury, które jasno określa, czego musi wymagać egzaminator - przekonuje Ryszard Pasikowski, dyrektor WORD w Lublinie. Przed rozpoczęciem jazdy zdający musi dokładnie wskazać m.in. wlew do oleju, płynu chłodzącego, hamulcowego, do spryskiwaczy i opisać, za pomocą jakich przyrządów albo wskaźników należy sprawdzić ich poziom. Trzeba też pokazać wszystkie światła zewnętrzne. Od tego nie ma odstępstw.
- Znam takich, którzy "uwalają" za niewskazanie wlewu oleju - o praktykach swoich kolegów po fachu opowiada nam jeden z egzaminatorów. - Inni irytują się, kiedy wskazywanie konkretnych części wydłuża się. Potrafią nakrzyczeć. A wiadomo: pod presją trudniej zdać - dodaje. Jak tego uniknąć? Nie poddawać się. Rozporządzenie nie mówi ile zdający ma czasu na wskazanie. - Nie spieszmy się, więc. Jak nie pamiętamy gdzie coś jest, poszukajmy - radzi Maciej Kulka. Prawdopodobnie od maja wejdzie w życie nowe prawo. Z pełnej listy części auta, które dziś trzeba umieć zlokalizować i sprawdzić, każdy kandydat będzie losował dwie. Na ich wskazanie i opis będzie miał 5 minut. Do maja jednak uważajmy. W ramce poniżej publikujemy listę "haczyków" na, które łapią się przyszli kierowcy. W konsekwencji powtarzają egzamin.
Gdzie pojedziemy?
Co po tym, kiedy już siądziemy za kierownicą i zaliczymy plac manewrowy (jazda po łuku i ruszanie pod górkę)? Spodziewajmy się, że egzaminator zabierze nas w swoje ulubione miejsca. - Każdy ma takie i to się raczej nie zmienia - uważa Maciej Kulka. - Nie powiem, że tak nie jest - przyznaje dyrektor Pasikowski. - W Lublinie nie ma zbyt wielu miejsc, nadających się na egzamin. Takich ze skrzyżowaniem dróg równorzędnym, rondem czy odpowiednim natężeniem ruchu - usprawiedliwia się. Uwaga. Możemy być pewni, że na egzaminie nie pojedziemy do centrum miasta. W Lublinie egzaminy tam nie zdarzają się. Za to popularne i chętnie wybierane przez egzaminatorów są trasy na Kalinowszczyźnie, z osiedlem Niepodległości włącznie, oraz drogi na Bronowicach, Majdanie Tatarskim i Felinie. Oficjalnie WORD nie podaje tras, na których egzaminowani są przyszli kierowcy. Zrobiliśmy sondę wśród znajomych instruktorów, pytając gdzie zdawali ich podopieczni. Listę miejsc, na które najprawdopodobniej trafimy na egzaminie, publikujemy na stronie obok. Nasze mapki niemal wiernie pokazują szlak, po prawidłowym przejechaniu którego czeka nas upragnione prawko. - O powodzeniu na egzaminie decyduje pierwsze dziesięć minut. Już wtedy egzaminator decyduje czy cię oblać czy nie. Wtedy też wybiera nam łatwiejszą lub trudniejszą trasę - zdradza nasz rozmówca z WORD.
Jak się nie dać
W aucie wcale nie jest tak, że to egzaminator jest panem i władcą. Egzamin może odbywać się tylko na drogach publicznych. Odpadają prywatne drogi na niektórych osiedlach. Jeden z egzaminatorów lubelskiego WORD regularnie zabiera zdających na parking przed hipermarketem Makro przy ul. Chemicznej. Tam łatwiej mu ich oblać. - Ten pan został już upomniany i tam nie jeździ - zapewnia dyrektor Pasikowski. - Jeśli widzimy, że ktoś każe nam jechać na tereny prywatny, protestujmy od razu - radzi Maciej Kulka. W Lublinie za pierwszym razem egzamin teoretyczny (kosztuje 22 zł) zdaje 90 procent osób. Egzamin praktyczny(112 zł): plac i miasto tylko 30 procent .

c51e9ca38da904627634fccdf14bf8041369d58f (290-1)

< Trasy egzaminacyjne

Najpopularniejsze sztuczki egzaminatorów
- zdający wskazując światła zewnętrzne, najczęściej zapominają sprawdzić czy działa podświetlenie tablic rejestracyjnych,
- czasem delikatnie, na jeden ząbek zaciągnięty jest ręczny hamulec, a zdający nie widzi świecącej się kontrolki,
- przyszli kierowcy nie pamiętają, że należy również wskazać, gdzie w aucie jest trójkąt ostrzegawczy,

- jeśli egzaminator nie wydaje poleceń podczas egzaminu na mieście jedziemy prosto lub tak jak nakazują znaki. Zdający wpadają, bo trzymają się drogi głównej, która może skręcać.” Tyle “Gazeta Wyborcza” w Lublinie.

Poniżej – za zgodą autora - publikujemy list do redaktora naczelnego “Gazety Wyborczej”w Lublinie, z prośbą o sprostowanie powołanych w zacytowanym powyżej tekście wypowiedzi Macieja Kulki z Ośrodka Szkolenia Kierowców “KULKA”.

e5cbf3bd13272443d36a635578cfe443649ba36d0bf8e61c78dad39e9daa33ad91e781a6c5e76204 

(290-8 i 290-9)

Komentuj
Jazda z włączonymi światłami przeciwmgłowymi
16 marca 2009 | 0

Co czwarty kierowca nadużywa świateł przeciwmgłowych – wynika z sondy Szkoły Jazdy Renault i serwisu moto.onet.pl. Kierowcy przyznają się do włączania świateł przeciwmgłowych zawsze podczas jazdy nocą, opadów deszczu i śniegu oraz zawsze gdy tylko pojawi się mgła. Natomiast 15% kierowców nigdy ich nie używa. Przepisy jasno precyzują, że tylnych świateł przeciwmgłowych, które znajdują się w każdym samochodzie, powinno się używać jedynie w warunkach ograniczonej do 50 metrów przejrzystości powietrza. Tymczasem wyniki sondy wskazują, że wielu kierowców to ignoruje lub nie wie kiedy powinno się używać świateł przeciwmgłowych. Odpowiedź zgodną z przepisami ruchu drogowego wybrało tylko 58% uczestników. Co siódmy kierowca przyznał, że nigdy nie używa świateł przeciwmgłowych, 2% kierowców włącza je zawsze kiedy jedzie nocą, kolejne 3% zawsze podczas opadów deszczu lub śniegu, a 22% zawsze kiedy tylko pojawia się mgła. Mgła to jednak zjawisko niejednorodne i występuje w różnym natężeniu, dlatego trzeba reagować adekwatnie do warunków, jakie w danej chwili panują na drodze i odpowiednio włączać lub wyłączać światła. Światła przeciwmgłowe powinno się włączać tylko wtedy gdy widoczność spadnie do tego stopnia, że w trakcie jazdy widok pobocza przed nami zaczyna się rozmywać i “znikać” – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Brak włączonych świateł przeciwmgłowych przy znacznie ograniczonej widoczności powoduje, że kierowca jest mniej widoczny dla innych uczestników ruchu i sam znacznie później dostrzega inne pojazdy, pieszych lub ewentualne przeszkody na drodze. Jednak ich nadużywanie może być równie niebezpieczne. Używanie świateł przeciwmgłowych przy dobrej przejrzystości podczas opadów deszczu, śniegu lub w trakcie jazdy nocą jest zabronione – mówi Miłosz Majewski, trener Szkoły Jazdy Renault. W takiej sytuacji włączone tylne światła przeciwmgłowe mogą oślepić samochód jadący za nami lub spowodować, że światło stopu w naszym aucie będzie znacznie mniej widoczne – dodaje. Jazda z włączonymi światłami przeciwmgłowymi w warunkach dobrej przejrzystości powietrza jest traktowana jako wykroczenie, za które kierowca może otrzymać mandat w wysokości 100 zł oraz 2 punkty karne. Jedyny wyjątek dotyczy przednich świateł przeciwmgłowych, które mogą być używane także w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, ale tylko na drogach oznaczonych jako kręte np. w górach.

Komentuj
Nowy sygnatariusz Europejskiej Karty BRD
16 marca 2009 | 0

554c5df019d2b00ef5d8723e493cda6750e7622d (290-7)

Wydawnictwo Grupa IMAGE, przystąpiło do grona sygnatariuszy Europejskiej Karty Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Oficyna istnieje od 1989 roku. Za swoją misję uważa wsparcie nowoczesnymi technologiami różnych procesów edukacji komunikacyjnej - wychowania komunikacyjnego, szkolenia kierowców, doskonalenia zawodowego. Sygnatariusze w granicach posiadanych kompetencji prowadzą działania zmierzające do przyspieszenia poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

6c16eb9fb50c0cfe12f6a6ee52b6b1fddaa08d48 (290-17)

^ Wśród sygnatariuszy z Polski znajdują się Minister Infrastruktury, członkowie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, osoby publiczne oraz przedstawiciele środków masowego przekazu.

Europejska Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego jest inicjatywą Komisji Europejskiej, mającą na celu przede wszystkim, zmniejszenie o połowę liczby wypadków śmiertelnych na drogach do 2010 roku. Jest ona częścią europejskiej polityki Dyrektoriatu Generalnego do spraw Energii i Transportu (DGTREN) w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego na lata 2002-2010, zapisanej w "Białej Księdze polityki europejskiej w dziedzinie transportu". Powstała w styczniu 2004 r., a oficjalnie została zaprezentowana po raz pierwszy 6 kwietnia 2004 r. w Dublinie podczas spotkania ministrów transportu krajów członkowskich Unii Europejskiej. Konferencja warszawska zamknęła cykl 8 spotkań poświęconych tej inicjatywie w największych miastach europejskich. Uczestniczyli w niej przedstawiciele reprezentujący różne sektory działalności, w tym m.in. administrację publiczną, firmy prywatne oraz media.

Europejska Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego składa się z dziesięciu podstawowych zasad, które mają charakter deklaratywny i konkretnego dobrowolnego zobowiązania, stanowiącego jedenasty punkt, podejmowanego przez poszczególne przedsiębiorstwa, organizacje lub instytucje. Właśnie to konkretne dobrowolne zobowiązanie nadaje sens całej inicjatywie.

10 zasad EKBRD

1.Podejmowanie działań w celu zmniejszenia liczby ofiar wypadków śmiertelnych na drogach.

2.Włączenie działań na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego do swoich głównych kryteriów przy podejmowaniu decyzji.

3.Dzielenie się informacjami w celu podniesienia efektywności działań prewencyjnych i powypadkowych.

4.Podejmowanie konkretnych działań w celu zapobiegania wypadkom drogowym w zakresie szkolenia i informowania kierowców, wyposażania i budowy pojazdów oraz poprawy infrastruktury drogowej.

5.Rozwijanie i wdrażanie technologii mających na celu zminimalizowanie konsekwencji wypadków drogowych.

6.Przyczynianie się do rozwoju środków ułatwiających stały, wszechstronny i odpowiedni nadzór nad przestrzeganiem przepisów ruchu drogowego.

7.Promowanie nieustających akcji edukacyjnych.

8.Upowszechnianie wiedzy na temat przyczyn, okoliczności i konsekwencji wypadków drogowych.

9.Zapewnienie odpowiedniej i skutecznej opieki medycznej, psychologicznej i prawnej ofiarom wypadków.

10.Dzielenie się wynikami i poddawanie ich ocenie, z zachowaniem zasady ochrony informacji, w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

a348f9e519da80361dea80dc59fc5848edbde2f6(290-15)

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy! Nr 290
23 marca 2009 | 0

Pirat drogowy miał prawie 5 promili alkoholu w organizmie - Blisko 5 promili alkoholu w organizmie miał kierowca, którego policjanci z posterunku w Fredropolu w powiecie przemyskim zatrzymali. Policję wezwali mieszkańcy Kniażyc przestraszeni jego brawurową jazdą po drodze w tej miejscowości. Pirat drogowy jeździł z dużą prędkością wąską wiejską drogą. Po kilku minutach policjanci byli już w Kniażycach wypatrując takiego samochodu. Znaleźli je tkwiące w rowie. Kierowca był na miejscu. Kiedy policjanci rozmawiali z mężczyzną ten stojąc dosyć mocno na nogach udzielał logicznych odpowiedzi. Czuć było jednak ostrą woń alkoholu. Wynik badania był niecodzienny - 4,8 promila. Po kilkunastu minutach powtórzono badanie, rezultat był niewiele niższy (4,4 promila). Niechlubny rekordzista ma 29 lat, za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat 2 i utrata prawa jazdy. Jeśli pijany kierowca narazi kogoś na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu może 3 lata spędzić w więzieniu.

Lublin: Pijany pirat drogowy uciekał przed policyjnym pościgiem - Obok policyjnego radiowozu na czerwonym świetle przejechał (przez przejście dla pieszych) osobowy opel. Policyjny radiowóz ruszył w pościg. Gdy kierowca zorientował się, że jedzie za nim policja “na sygnale” postanowił uciekać. Do pościgu dołączyło kilka załóg policyjnych. Podczas blokady, kierowca ściganego samochodu potrącił dwóch policjantów i nadal uciekał. Po kilkunastominutowym pościgu po ulicach Lublina został zatrzymany. Okazało się, że kierujący oraz pasażer są pijani. Obaj trafili do policyjnego aresztu. O dalszym losie kierowcy zadecyduje prokurator. Podczas ucieczki kierujący oplem popełniał szereg wykroczeń. Jechał z nadmierną prędkością, nie stosował się do sygnalizacji do sygnalizacji świetlnych, przejeżdżał przez podwójne linie ciągłe oraz wjeżdżał “pod prąd” powodując poważne zagrożenie w ruchu drogowym, doprowadził do kolizji z miejskim autobusem. Zatrzymanemu 40-latkowi za czynną napaść na policjanta, sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu drogowym oraz jazdę w stanie nietrzeźwości grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Surowy wyrok za śmierć dwojga nastolatków. Skazany za wypadek po pijanemu nigdy już nie wsiądzie za kierownicę- 10 lat więzienia. Do tego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Kielecki Sąd Rejonowy surowo potraktował 26-latka, oskarżonego o spowodowanie po pijanemu makabrycznego wypadku pod Kielcami, w którym zginęło nastoletnie rodzeństwo – informuje echodnia.eu. Można sobie tu jednak zadać pytanie – czy rzeczywiście “surowy”? – redakcja serwisu PRAWO DROGOWE@NEWS. A Państwa opinie?

Więzienie dla kierowcy, który zabił dziecko - Sąd Rejonowy w Bydgoszczy skazał w poniedziałek 28-letniego Artura Mikołajskiego na więzienie i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. - To najwyższy wymiar kary za to przestępstwo. O taką karę wnioskowaliśmy. Jesteśmy zadowoleni, że sąd w pełni się z nami zgodził - mówi Leon Bojarski, szef prokuratury Bydgoszcz-Południe, która przygotowała akt oskarżenia przeciwko bydgoszczaninowi.

Nie dajemy społecznego przyzwolenia dla jazdy pod wpływem alkoholu

Komentuj
Sfrustrowani kandydaci na kierowców
22 marca 2009 | 1

Kolejka do egzaminu z jazdy stała się utrapieniem kandydatów na kierowców, którzy chcą go zdawać w Gdańsku. W miejscowym Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego na możliwość podejścia do egzaminu trzeba czekać dwa miesiące, a nawet dłużej. Ci, którzy nie chcą tak długo czekać w nerwach, muszą się starać o prawo jazdy w innych miastach. Jazdy już się dawno skończyły, trzeba czekać na egzamin teoretyczny, później tygodniami na praktyczny. Przecież w tym czasie można zapomnieć wszystkich nawyków zdobytych podczas kursu - mówi nam kandydat na kierowcę. - Nie każdego stać na to, aby w tym czasie wykupić kilka czy kilkanaście dodatkowych godzin w "elce". Jedna dodatkowa godzina jazdy w ośrodkach szkolenia kierowców kosztuje 40-50 zł. Niektórzy przyszli kierowcy, poirytowani sytuacją, przenoszą dokumenty do innych ośrodków ruchu drogowego, jak chociażby w Słupsku czy Elblągu, gdzie na egzaminy nie czeka się tak długo. - Egzamin teoretyczny zdałem w połowie marca - mówi nam jeden z kursantów. - Termin egzaminu wyznaczono mi dopiero na połowę maja! Chyba przeniosę papiery do Słupska i tam będę zdawał egzamin – przeczytaliśmy w “Dzienniku Bałtyckim”.

Komentarz – Jarosław Popek (sekretarz redakcji): Nie dziwię się frustracji kandydatów na kierowców z Trójmiasta, którzy muszą tygodniami czekać na swoją egzaminacyjną szansę. Skończyli kurs - więc powinni przystępować do egzaminu. Nie mogą - bo nie ma egzaminatorów. A egzaminatorzy albo czekają na wyroki sądowe za obecną w tym środowisku korupcję, albo obrażeni na cały świat, stosują "włoski strajk". Skandaliczna samoobrona egzaminatorów, którzy jakby nie widzieli, co wcześniej się działo w ich środowisku, przypomina mi bardzo to, co dzieje się w Polskim Związku Piłki Nożnej. Ponad 200 zatrzymanych za korupcję osób, a władze polskiej piłki twierdzą, że problem jest marginalny. Instruktorzy nauki jazdy i egzaminatorzy podobnie - zatrzymano i postawiono zarzuty kilkudziesięciu osobom, a ci nie chcą, by opinia na ten temat przylgnęła do wszystkich. Niestety, tak będzie, bo zbyt wielu kandydatów na kierowców ma złe doświadczenia związane z powtarzanymi egzaminami, propozycjami zapłaty łapówki, i tym podobne.

Komentuj
Kolejna tragedia na pasach…
22 marca 2009 | 0

Rozpędzony fiat siena wjechał w czteroosobową rodzinę. Matka pchająca wózek z dzieckiem zmarła na sali operacyjnej. Pozostali w stanie ciężkim trafili do szpitala. Autem kierował 20-latek. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 20-letni kierowca fiata sieny wyprzedzał samochód, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych na jednej z ulic Kalisza. Wówczas zza stojącego auta wyszła czteroosobowa rodzina. Auto z ogromną prędkością potrąciło matkę pchającą wózek z maleńkim dzieckiem. Siła uderzenia była tak duża, że wózek przeleciał kilka metrów w powietrzu. Potrącona kobieta zmarła na stole operacyjnym. Pozostali poszkodowani - ojciec i dwójka dzieci - nadal przebywają w szpitalu. Lekarze uspokajają, że ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mężczyzna został przesłuchany przez prokuraturę. Przyznał się, że wyprzedzał przed przejściem, wyraził skruchę. - Przedstawiono mu zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat więzienia - informuje Jerzy Kubiak, prokurator rejonowy w Kaliszu.

Komentuj
Jak bezpiecznie jeździć na rondzie - dyskusja (3)
22 marca 2009 | 2

W ubiegłym tygodniu przedrukowaliśmy opinię w sprawie jazdy przez ronda, zamieszczoną w dzienniku “Echa Dnia Radom”, o którą poproszono Mariana Witkowskiego, magistra inżyniera transportu, instruktora i wykładowcę przepisów o ruchu drogowym, byłego egzaminatora WORD w Radomiu. Poniżej prezentujemy komentarze naszych Czytelników oraz rozmowę z kolejnym ekspertem - Robertem Ciesielskim:

527259fc6723f62b2f3c98624f8f8ba3ee2cba36 

(288-17) ^ Problem zrodził się po zdarzeniu pana Roberta Ciesielskiego. W sierpniu miał kolizję na rondzie Dmowskiego w Radomiu. Jechał z ulicy Kwiatkowskiego w stronę M1 prawą stroną jezdni i zderzył się z samochodem jadącym od M1 w aleję Jana Pawła II. Twierdzi, że wyjechał na rondo z ulicy Kwiatkowskiego przy prawej krawędzi jezdni i miał zamiar pojechać dalej w aleję Grzecznarowskiego, w stronę M1. Jednak tuż za zjazdem w aleję Grzecznarowskiego, prowadzącą w stronę dworca kolejowego, w jego samochód uderzyło audi. Sprawa została skierowana do sądu grodzkiego, a ten nałożył na kierowcę mandat - 200 złotych.

Komentarze Czytelników serwisu PRAWO DROGOWE @ NEWS:

(13)Z dyskusji wynika parę spostrzeżeń:

1.Duża część kierowców utożsamia pojęcia "rondo" i "skrzyżowanie o ruchu okrężnym". Mimo, że to różne pojęcia.

2.Część kierowców nie wie, że "rondo" to skrzyżowanie. I można na nim skręcić, można nawet zawrócić. Po to właśnie zbudowano skrzyżowanie.

3.Istnieją na skrzyżowaniu o takim kształcie pasy ruchu. Nawet jak nie są wyznaczone.

4.Nawet eksperci nie potrafili opracować jednolitych zasad dotyczących zachowania na takim skrzyżowaniu.

Nie są to budujące spostrzeżenia. Nasuwają się też wnioski:

1.Na skrzyżowaniu o takim kształcie warto zachować bardzo, bardzo dużą szczególną ostrożność. Bo nie wiadomo co zrobi inny uczestnik ruchu. Ani nie wiadomo jak będzie sygnalizował, ani czy ustąpi pierwszeństwa. Ani nawet jakie zasady będzie stosował.

2. Warto wreszcie opracować i podać do wiadomości kierowców zasady poruszania się. Nie trzeba "odkrywać Ameryki". Wystarczy przetłumaczyć przepisy obowiązujące w innych krajach.

3.Ujednolicić zasady projektowania i oznaczania takich skrzyżowań.

I projektować tak, aby minimalizować ryzyko wypadku, a nie zachęcać do jego zaistnienia.

ps.: Jeżeli z dwóch sąsiadujących opasów dopuszczalna byłaby zarówno jazda prosto jak i skręt w prawo to wypadek jest tylko kwestią czasu, nie? To dlaczego taka sytuacja podobno jest dopuszczalna na "rondzie"? Adam t.

(14)W swoim życiu miałem problem z kierującym pojazdem, który zaczął przyspieszać, kiedy kończyłem manewr wyprzedzania. Potem był sąd. Jedna rozprawa, druga, trzecia, powołanie biegłych. Każdy z tych specjalistów przedstawiał swój pogląd w sprawie. Na piątej, czy szóstej sprawie znów składałem wyjaśnienia. Wtedy powiedziałem dla prowadzącego sędzi: "Proszę Wysokiego Sądu ja podczas jazdy miałem 3 sekundy na podjęcie decyzji. Zrobiłem, co zrobiłem, ale mojemu działaniu przyświecał jeden cel, chciałem uniknąć wypadku i tak się stało..." Oto mój komentarz. Wszyscy jesteśmy ekspertami, każdy ma rację popisuje się znajomością przepisów, a może tak trochę zdrowo-rozsądkowego myślenia, a w sytuacjach problemowych szczególnej ostrożności. Krzysztof G.

(15)Przede wszystkim zacząłbym od zaprezentowania uszkodzeń pojazdów biorących udział w kolizji, dopiero potem interpretacji przepisów. Wszystko to razem da nam odpowiedź na pytanie, kto miał rację. A tak nawiasem mówiąc, to Pan biegły wydający opinię w tej sprawie wprowadza wiele zamętu do sprawy i na dzień dobry nie zgadzam się z jego opinią. Tom

Komentuj
O 110 km/h za dużo
22 marca 2009 | 0

Przekroczył dozwoloną prędkość o 115 km/h, kiedy policjanci próbowali go zatrzymać zaczął uciekać. Powiadomiono o tym inne patrole i wystawiono blokady na drogach. Kamera z radiowozu, który go ścigał, zarejestrowała jego "wyczyny". 26-letni motocyklista został po pościgu zatrzymany, przyznał się do winy.Ukarano go mandatem w wysokości 1000 zł i 20 punktami karnymi. Przypominamy, że nadmierna prędkość jest przyczyną większości wypadków z udziałem motocyklistów. Patrolujący w niedzielę bialskie drogi policjanci o godz. 13:50 zauważyli, że na skrzyżowaniu krajowej 2 z drogą nr 19 kierujący motocyklem marki Yamaha, mimo zakazu, wyprzedza inne pojazdy. Jak zarejestrował policyjny videorejestrator, mężczyzna chociaż jest to ruchliwe skrzyżowanie w ogóle nie zwolnił i na ograniczeniu prędkości do 60 km/h. jechał 115 km szybciej. Na dany przez policjantów sygnał do zatrzymania, przyspieszył i uciekał w kierunku Białej Podlaskiej. O zdarzeniu zostały powiadomione inne radiowozy, które wystawiły blokady odcinając drogę ucieczki piratowi. Motocykl jechał obwodnicą Międzyrzeca Podlaskiego znacznie przekraczając 220 km/h. Po 4 minutowym pościgu kierujący yamahą, najprawdopodobniej na widok jednej z blokad zatrzymał się. Jak się okazało, kierujący ścigaczem 26-latek posiada prawo jazdy zaledwie od 8-miesięcy. Mężczyzna nie jechał sam. Wiózł młodszego o 3 lata kolegę. Obaj byli trzeźwi.

Komentuj
Po samochód do supermarketu
22 marca 2009 | 0

8fa23c2196f8bda5ab95e3ec64703c8c71a4967e 

(290-5)

Wywodząca się z Niemiec sieć dyskontowa “LIDL” od kilku dni oferuje drogą internetową samochody Opel Corsa oraz Volkswagen Cross Polo. Potencjalnych klientów skusić mają ceny o około 25% niższe niż u dealerów.  

Komentuj
Kierowcy jednak boją się punktów karnych
22 marca 2009 | 0

Jak doniosła częstochowska “Gazeta Wyborcza” - Policjanci zatrzymali w Alejach 37-letniego kierowcę bmw, który złamał zakaz wjazdu. W trakcie wypisywania mandatu kierowca wyciągnął 100 zł, które wręczył policjantom z prośbą, by nie wypisywali mu mandatu i punktów karnych. Uważając sprawę za załatwioną, chciał odjechać. Wtedy został zatrzymany, a funkcjonariusze o próbie przekupstwa powiadomili przełożonych. Teraz kierowca odpowie nie tylko za wykroczenie drogowe, ale przede wszystkim za próbę skorumpowania policjantów. A za to grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Komentuj
Nocne kontrole drogowe będą kontynuowane
22 marca 2009 | 0

W dniach 21-22 marca w godzinach od 21.00 do 5.00 inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Kielcach we współpracy z Policją i Służbą Celną przeprowadzili na drogach krajowych województwa świętokrzyskiego kontrole drogowe z wykorzystaniem m. in. pojazdu nieoznakowanego wyposażonego w wideorejestrator. Podczas kontroli sprawdzano trzeźwość kierowców, stan techniczny pojazdów, czas jazdy i odpoczynku, posiadanie wymaganych przepisami prawa dokumentów, rodzaj używanego paliwa oraz prędkość. Ponadto kontrole ukierunkowane były na pojazdy ponadnormatywne i szarą strefę w przewozie osób taksówkami. Skontrolowano 39 pojazdów, w wyniku czego zatrzymano 5 dowodów rejestracyjnych za zły stan techniczny pojazdów, a 11 kierowców ukarano mandatami karnymi na łączną kwotę 3350 zł. Wszczęto 10 postępowań administracyjnych zagrożonych karą 20 050 zł. W jednym przypadku stwierdzono używanie oleju opałowego zamiast oleju napędowego (w zbiorniku było 600 litrów oleju opałowego). Zatrzymano pojazd oznakowany jako taksówka bez uprawnień na przewóz osób taksówką, kasy fiskalnej i numerów bocznych. Kontrole nocne będą kontynuowane.

Komentuj
Zgłoś dziurę do naprawy
21 marca 2009 | 0

ec573a55f55a04964c1e8eba5bb8d7b2f0601c3e(290-6)

Na wielu jezdniach pojawiły się dziury. Natomiast z remontami trzeba poczekać na lepszą pogodę. - O tej porze nikt nie produkuje jeszcze asfaltu, myślę, że produkcja zacznie się dopiero pod koniec marca - mówi Bogusław Jakubowski z Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji. Zarządy dróg proszą o zgłaszanie miejsc do naprawy.

Komentuj
Grozi 8 lat pozbawienia wolności!!!
21 marca 2009 | 0

Obiecywał pomyślne zdanie egzaminu na prawo jazdy. Powoływał się przy tym na znajomości w wojewódzkim ośrodku szkolenia kierowców. Policjanci z wydziału dw. z korupcją zatrzymali 29-letniego Marcina R. Mężczyzna podejrzewany jest o przyjęcie 1400 złotych łapówki za pośrednictwo w zdaniu egzaminu – czytamy na stronie internetowej Komendy Stołecznej Policji. Jak wynika z policyjnych ustaleń, pewna kursantka z Błonia nie zdała praktycznego egzaminu na prawo jazdy kategorii B. Postanowiła więc pomóc szczęściu. Instruktor ośrodka szkolenia kierowców pod Warszawą podjął się pośrednictwa w załatwieniu pomyślnego wyniku egzaminu na prawo jazdy w zamian za łapówkę. Przyjął 1400 złotych. Obiecywał, że jego znajomości w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego wystarczą, aby wszystko załatwić. Materiał zebrany w sprawie pozwalał na przedstawienie zarzutów instruktorowi ośrodka. Policjanci z komendy stołecznej Policji zatrzymali 29-letniego Marcina R. w mieszkaniu jego rodziców. Przewieźli go do jednostki Policji. Po przesłuchaniu w prokuraturze na woli Przedstawiono mu zarzuty. Za pośrednictwo w załatwieniu pomyślnego wyniku egzaminu na prawo jazdy w zamian za łapówkę grozi mu teraz do 8 lat pozbawienia wolności.

Komentuj
Kopać koparką umie, jeździć nie
20 marca 2009 | 0

Setka mężczyzn oczekiwała na egzaminatorów powołanych przez Instytut Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego w Warszawie. Egzamin miał być ukoronowaniem pięciotygodniowego kursu operatorów spycharek i koparko-spycharek organizowanego przez Ośrodek Centralnego Szkolenia Maszynistów w Radomiu. Spóźnili się tylko kilka godzin i zaczęli sprawdzian. - A my: zima - mówi Jacek, który dla kursu rzucił dotychczasową pracę. Uznał, że lepsze pieniądze zarobi jako operator koparki. - Mówią mi: "Podjedź w tył, w przód, ustaw się i kop" - relacjonuje. - A ja tylko kopać umiem, bo koparką nie jeździłem. Nawet nie potrafię jej włączyć. - Skandal - wtóruje mu kolega, który twierdzi, że za kurs na dwie maszyny wydał prawie 2,5 tys. zł, do tego tysiąc na dojazdy, a na urządzeniach spędził może koło godziny. - Instruktor stwierdził, że w robocie się nauczę. Mężczyźni podnieśli wrzawę. - Zażądaliśmy zwrotu pieniędzy za kurs - irytuje się Jacek. Specjalista ds. szkolenia w Ośrodku Centralnego Szkolenia Maszynistów w Radomiu Robert Reke dziwi się oburzeniu kursantów: - Od 35 lat szkolimy operatorów i wszystko było w porządku. Od kilku miesięcy dostrzegamy, że egzaminatorzy są bardzo rygorystyczni. Szkolenie przebiega zgodnie z programem Instytutu Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego w Warszawie. Wynika z niego, że kurs powinien trwać 176 godzin, z czego 60 to praktyki grupy słuchaczy. - A praktyka to także zapoznanie się z przygotowaniem maszyny do pracy i obserwacja czynności wykonywanych przez innego kursanta - podkreśla Reke.

Komentuj
Poezja w autobusie
20 marca 2009 | 0

W opolu dwaj panowie wymyślili Linie Poetyckie. Na czym polega to działanie: żeby poezja była wszędzie, a po drugie na tym, żeby ludzie nie pisali do szuflady. I tak kiedy obaj twórcy inicjatywy, jeszcze jako ochroniarze, jeździli do pracy autobusami, zaczęli rozmawiać o hałasie, który tam panuje. - Nie da się skupić nad niczym dłużej niż 10 minut, więc czytanie książki czy gazety raczej odpada. A z drugiej strony na czymś fajnie by było wzrok zatrzymać - mówi Jacek Struś. A w autobusach wiszą, niestety, tylko regulaminy, cennik biletów, ewentualnie jakieś reklamy. Czyli człowiek jedzie do pracy i gapi się bezmyślnie w szybę. Co innego, jak na oparciu siedzenia przed nim albo na szybie jest przyklejony wiersz. Najlepiej taki jak napisany przez człowieka takiego jak i sam pasażer. - W tym roku swoje wiersze przysłali nam ludzie od 13. do 78. roku życia, z różnych miejscowości, wykonujących różne zawody. Te wiersze to prawdziwy przekrój społeczny, więc szansa na to, że ktoś kto jeździ autobusem trafi na coś, co mu się spodoba albo da do myślenia, jest spora - mówi Walery Sikora. Na początku Linie Poetyckie zaistniały tylko w Kędzierzynie-Koźlu, skąd są obaj panowie. W tym roku pilotażowo wiersze wylądują też w miejskich autobusach w Brzegu, Nysie i Opolu. Struś i Sikora nie założyli żadnego stowarzyszenia, nie ogłaszali się w prasie, ogłoszenie o swoim pomyśle zamieścili tylko na dwóch portalach internetowych, a i tak 183 autorów nadesłało im swoje wiersze. Wcześniej działali na zasadzie marketingu szeptanego i chociaż niewielu ludzi ich znało, na dwie poprzednie edycje imprezy potrafili zaprosić po kilkudziesięciu poetów. Różnych. Nie ma wśród nich zwykle nazwisk z podręczników do języka polskiego, są za to mieszkańcy różnych opolskich miejscowości, emigranci, uczniowie, emeryci, pracownicy fizyczni i umysłowi. Każdy o innej wrażliwości, guście i stylu. Sikora i Struś drukują ich wiersze na naklejkach i umieszczają w autobusach. Tło jest czasami przezroczyste i wtedy wiersze lądują na szybach, a czasami białe i wtedy poezja jest przyklejana do oparć w autobusach.

W Radomiu wracający z pracy autobusami dostawali na przystankach autobusowych od wolontariuszy z Centrum Młodzieży Arka ulotki z wierszami. Część radomian podchodziła do tego pomysłu z widoczną rezerwą, obawiając się, że to kolejna akcja promocyjna któregoś z banków. Innym pomysł przypadł do gustu, treść ulotek czytali czekając na autobus.

Komentuj
Czy zapinają pasy?
19 marca 2009 | 0

Policjanci z drogówki przeprowadzili działania “Pasy”. Funkcjonariusze zwracali szczególną uwagę na to, czy kierowca i pasażerowie mieli zapięte pasy bezpieczeństwa. W trakcie prowadzonych w środę działań funkcjonariusze z elbląskiej i pasłęckiej drogówki zwracali szczególną uwagę na to, czy kierowcy i pasażerowie mieli zapięte pasy bezpieczeństwa. Akcja miała również na celu reagowanie na nieprawidłowe przewożenie dzieci. Funkcjonariusze skontrolowali 75 samochodów. Jak się okazało, 26 kierujących i 3 pasażerów nie miało zapiętych pasów bezpieczeństwa. Policjanci ukarali mandatami 29 osób. Wszystkie dzieci w skontrolowanych pojazdach przewożone były w prawidłowy sposób – doniósł “Dziennik Elbląski”.

Komentuj
Nowa broń do walki z piratami drogowymi
19 marca 2009 | 0

15b38367ef5e2022a538c4a963dcf346247f2095 (290-4)

Nowe radary, ISKRA-1 i RADIS, testowali sochaczewscy policjanci z ruchu drogowego – informuje Komenda Główna Policji. Urządzenia te w znacznym stopniu przewyższają dotychczas używane "suszarki":większym zasięgiem (do 800 m) oraz znacznie mniejszymi wymiarami ich zaletą jest przede wszystkim możliwość wykonywania pomiarów z radiowozu będącego w ruchu. Pojazdy można namierzać zarówno poruszające się w tym samym kierunku, jak i w przeciwnym, co stanowi o wyjątkowości i funkcjonalności tego radaru. Pomiar można wykonywać przez szybę samochodu, wybierać pojazd najszybciej jadący w grupie, a co ważne - niepotrzebne jest dodatkowe źródło zasilania, co z kolei daje możliwość namierzania pojazdu np. z wiaduktu czy innego miejsca dostępnego jedynie dla patroli pieszych. Jego atutem jest także to, że dzięki zastosowaniu nowatorskich rozwiązań jest trudny do wykrycia przez antyradary. Już niedługo kierowcy z "ciężką nogą", będą mogli osobiście przekonać się o zaletach tego urządzenia. Zdaniem naczelnika sekcji ruchu drogowego podkom. Pawła Dubieleckiego to bardzo dobra broń do walki z piratami.

Komentuj
Jechał bez prawa jazdy
19 marca 2009 | 0

Pędził prawie 160 km/h , a wracał z... egzaminu na prawo jazdy, które stracił za punkty karne. Ford mondeo z wideorejestratorem prowadzony przez sierż. sztab. Marka Zdrowiaka z zielonogórskiej drogówki jechał w kierunku Nowej Soli. Policyjne modeno wyprzedził pędzący pojazd. Policjanci ruszyli za nim. Kierowca szalał. Wyprzedzał inne auta zmuszając do zjechania na pobocze. Po chwili wyprzedził busa, który zjechał na pobocze przecinając linię ciągłą. Po zatrzymaniu “pirata” na radarze widać było, że jechał z prędkością niemal 160 km/h. - Proszę o prawo jazdy, ubezpieczenie i dowód osobisty - powiedział st. sierż. Robert Podgórski. Kierowca wyjął z portfela dwie małe kartki i bez słowa podał policjantowi. Okazało się, że to zaświadczenie o zdaniu, przed kilkudziesięcioma minutami, egzaminu na prawo jazdy. - To nie ma pan prawa jazdy - stwierdził st. sierżant. No nie mam - odparł kierowca renault. Dostał najwyższy z możliwych mandatów 1 tys. zł. - Zarobił pan też 15 punktów karnych - poinformował st. sierż. Podgórski. Głogowianin dalej już nie pojechał. Policjanci mu na to nie pozwolili, bo nie ma uprawnień do prowadzenia auta. Mężczyzna nie krył, że prawo jazd stracił kilka miesięcy temu. - Przejechałem tak bez prawka po Polsce 80 tys. km - powiedział.

Komentuj
Rady dla motocyklistów
19 marca 2009 | 0

Z roku na rok w znaczący sposób wzrasta liczba motocyklistów w ruchu drogowym – komentuje “Gazeta Prawna”. Pamiętajmy, że przyjemność jazdy musi łączyć się z bezpieczeństwem. Wsiadając na motocykl, musimy mieć świadomość, że jesteśmy narażeni na większe ryzyko wypadku niż kierowcy samochodów osobowych w podobnych sytuacjach – radzi dziennik. W chwili wypadku drogowego motocyklista doznaje o wiele poważniejszych urazów niż kierujący samochodem, którego przecież chroni karoseria, pasy, poduszka powietrzna. Kierując motocyklem, powinniśmy czuć się dobrze i pewnie, szanować innych kierowców, znać przepisy ruchu drogowego.

Kilka rad dla motocyklistów

1. Bezpieczna jazda na motocyklu oznacza, że to kierowca panuje zawsze nad pojazdem - nigdy odwrotnie.
2. Nie popisuj się ryzykowną jazdą - nadmiernie szybka, pozbawiona wyobraźni jazda często kończy się śmiercią lub kalectwem samego motocyklisty lub innych uczestników ruchu.
3. Motocyklista nigdy nie powinien "wciskać się" pomiędzy jadące pojazdy. Kiedyś ktoś go nie zauważy.
4. Zawsze zawczasu i wyraźnie sygnalizuj wykonywane manewry.
5. Jeśli czujesz gniew, frustrację lub agresję - nie siadaj za kierownicą!
6. Jazda pod wpływem alkoholu i narkotyków może być przyczyną śmierci! Zrezygnuj z nich, jeśli nie chcesz, by ktoś postawił ci przydrożny krzyż.
7. Jazda na motocyklu jest bardziej męcząca niż samochodem. Zdolności motoryczne są wykorzystywane w znacznie większym stopniu podczas jazdy motocyklem niż w czasie jazdy samochodem.
8. Kask ochronny, ochraniacze, odpowiednie buty i rękawice - zwiększą twoje bezpieczeństwo.

Komentuj
Właśnie tak reaguj na absurdy
18 marca 2009 | 0

W Płocku na popularnym już rondzie dzwon, patrząc na znaki poziome i pionowe, można się pogubić. - Drogowcy postawili przed skrzyżowaniem pionowy znak nakazujący jazdę prosto. Ale zapomnieli zlikwidować oznakowanie poziome. O czym informowali czytelnicy "Gazety Wyborczej". 

8852a01655062b83cd22c1b039073faa60824e2a  (290-10)

^ Kiedy na rondzie Wojska Polskiego w Płocku włączono w końcu światła, wielu kierowców mogło odetchnąć z ulgą, bo wreszcie można było bezpiecznie przejechać przez to niebezpieczne skrzyżowanie. Jednak ich radość szybko została zmącona. - Przy skręcie na nowy most nadal widnieje puste pole, po którym nie można przecież przejechać - informuje nas czytelnik. - Poziome pasy na ulicy nijak się mają do oznakowania pionowego, które stoi tuż przed rondem. W Płocku kierowcy jeżdżą na pamięć i wiedzą jak się poruszać, ale zmotoryzowanych spoza miasta oznakowanie wprowadza w błąd. Jak poinformowała “Gazeta”: w MZD początkowo byli zdziwieni, że taka sytuacja ma w ogóle miejsce. Przecież puste pole było przekreślone tak, aby współgrało z postawionymi znakami - tłumaczy Małgorzata Witczewska, szefowa płockich drogowców. Jednak po chwili dodaje: - Pewnie po zimie oznakowanie poziome się wytarło. Oczywiście będziemy odtwarzać przekreśloną linię. Najpóźniej w czwartek nakleimy żółtą taśmę, a jak zrobi się cieplej, będziemy malować.

Komentuj
Rekord w konkursie „Bezpieczeństwo dla Wszystkich”
18 marca 2009 | 0

Historycznym rekordem zakończyła się 9. edycja ogólnopolskiego konkursu plastycznego “Bezpieczeństwo dla Wszystkich” Renault. W tym roku uczniowie z 1679 klas z 509 szkół podstawowych z całej Polski nadesłali aż 2564 prace plastyczne – najwięcej w 9-letniej historii konkursu. Autorzy 7 zwycięskich prac będą walczyć o nagrodę główną, czyli wyjazd do Francji i udział w ogólnopolskiej kampanii billboardowej. Szczegóły w załączonej informacji prasowej. Zdjęcia finałowych prac w załączeniu!

476a330b09fef6762d0886e0f3f39b80cc1f9f3a (290-18)

^ Autorem pracy jest klasa pierwsza Zespołu Szkól w Skrzypnem

Zadanie konkursowe polegało na przygotowaniu plakatu ilustrującego hasło przewodnie, które w tym roku brzmiało “Bezpieczna droga do szkoły”. Siedmiu zwycięzców konkursu wyłoniła Komisja złożona z przedstawicieli Komendy Głównej Policji, Ministerstwa Edukacji Narodowej, Instytutu Transportu Samochodowego, Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Renault Polska oraz patronów medialnych. Komisja przyznała także 63 wyróżnienia. W tej edycji konkursu napłynęło ponad dwukrotnie więcej prac niż w ubiegłym roku! Niezmiernie cieszy nas fakt, że do konkursu przystępuje coraz więcej dzieci, które zaskakują nas pomysłowością i stosują ciekawe techniki plastyczne. Na uwagę zasługują ośrodki, które regularnie uczestniczą w konkursie, np. województwo lubelskie. To zasługa nauczycieli, którzy rozumieją wagę wychowania komunikacyjnego od najmłodszych lat - mówi Agata Szczech, dyrektor public relations Renault Polska. Zwycięskie klasy spotkają się pod koniec kwietnia na Finale Krajowym konkursu “Bezpieczeństwo dla Wszystkich” w Warszawie, aby walczyć o nagrodę główną. Zwycięzca Finału krajowego będzie reprezentował Polskę na międzynarodowym Finale we Francji, który odbędzie się w czerwcu br.

Komentuj
Czy wystarczy wyrażenie woli przez telefon?
17 marca 2009 | 0

Szczecińska “Gazeta Wyborcza” opisuje sytuację, która może dla innych stanowić przestrogę. Oto relacje gazety: “Kazimierz M. zadzwonił do firmy ubezpieczeniowej w sprawie OC. Po roku dostał wezwanie z firmy windykacyjnej, która żąda zapłaty 400 zł za polisę, której nie podpisał. - Szukałem firmy, w której będzie najtaniej - mówi Kazimierz M. z Tychowa. - Zobaczyłem reklamę Liberty Direct, to zadzwoniłem. Powiedziałem, jaki mam samochód i poprosiłem o wyliczenie ceny polisy. Okazało się, że drożej niż w firmie, w której ubezpieczałem się wcześniej, więc zrezygnowałem. Rok później Małecki dostał wezwanie do zapłaty. Firma windykacyjna żądała 400 zł za niezapłaconą polisę. - Ten pan zadzwonił na naszą infolinię dwukrotnie - tłumaczy Robert Sokołowski, dyrektor ds. operacyjnych LD. - Za pierwszym razem pytał o cenę ubezpieczenia, a za drugim wyraził wolę zakupu polisy. Potwierdza to nagranie rozmów z konsultantem. Momentem zawarcia umowy nie jest jej dostarczenie, czy też podpisanie, a wyrażenie woli przez telefon. K.M. zaprzecza, żeby dzwonił po raz drugi i zgadzał się na polisę. Po co miałbym to robić, skoro ubezpieczyłem się gdzie indziej - dziwi się. - Poza tym wydaje mi się oczywiste, że gdybym coś zawarł, to bym tę polisę dostał do domu. Przecież w razie kontroli muszę ją mieć razem z dowodem rejestracyjnym. Co bym policji powiedział, że zawarłem ją przez telefon i niech sobie zadzwonią? Firma ubezpieczeniowa twierdzi, że polisę wysłała, ale klient jej nie odebrał. - Polisa została zawarta, nie potrzeba na niej podpisu - mówi Sokołowski. - Wystarczy, że klient zgodził się przez telefon. Innego zdania jest Longina Kaczmarek, szczecińska rzecznik praw konsumentów. - Umowa bez podpisu jest nieważna. Oczywiście możliwe jest zawarcie umowy na odległość, ale wtedy dokumenty przesyła się pocztą lub kurierem, klient podpisuje i odsyła. Wówczas formalności są dopełnione. Firma zdecydowała się pójść klientowi "na rękę" i rozwiązać umowę za porozumieniem stron. Obiecuje darować całą kwotę wraz z odsetkami, które narosły (ponad 500 zł). Jak mam rozwiązać coś, czego nie zawarłem - dziwi się K.M. Poza tym boję się już kontaktów z tą firmą”.

Komentuj
Fiaty punto grande w WORD
16 marca 2009 | 0

W zielonogórskim WORD już w lipcu egzaminy na prawo jazdy kandydaci na kierowców będą zdawać w fiacie punto grande. WORD rozstrzygnął przetarg na zakup dziesięciu nowych aut. Auta mają zastąpić kilkuletnie fiaty punto i punto grande, które mają pójść pod młotek. Ośrodek wysoko ustawił dilerom poprzeczkę. W specyfikacji zawarł kilkanaście wytycznych, jakie muszą spełnić, aby przystąpić do przetargu. Auta miały być wyposażone m.in. w ABS, klimatyzację, poduszki powietrzne. Po interwencji "Gazety" uwzględniono także "ekonomiczny aspekt", którego domagali się instruktorzy nauki jazdy. WORD wybrał najtańszą ofertę spośród sześciu, które spełniały warunki. Na placu manewrowym ponownie pojawią się więc fiaty punto grande. WORD zapłaci za każdego z nich - o pojemności 1,2 litra oraz mocy 65 KM - zaledwie 23 899 zł. Teraz ich salony sprzedaży będą szturmować właściciele szkół nauki jazdy z południowej części naszego województwa oraz części Dolnośląskiego. Nowe fiaty punto grande (o ile przetarg nie zostanie oprotestowany) pojawią się w ośrodku egzaminowania już w czerwcu. Pierwsze egzaminy z wykorzystaniem tych aut planowane są na 1 lipca. Kursantom do wyboru pozostaje także dziesięć renault clio.

Komentuj
Bezpieczny przewóz dzieci do szkoły
16 marca 2009 | 0

Komenda Miejska Policji w Zamościu wspólnie z Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w Zamościu dnia 12 marca 2009 r. zorganizowała seminarium pn. “Bezpieczna droga do szkoły”.  Seminarium skierowane było do osób zajmujących się zapewnieniem bezpiecznego przewozu dzieci  do szkoły i z powrotem. Podczas obrad przedstawiane były następujące referaty:

1. Kontrola przewoźników wykonujących przewóz dzieci i osób

- obowiązkowe wyposażenie autobusu szkolnego oraz wymagane dokumenty

- podsumowanie przeprowadzonych kontroli na terenie powiatu zamojskiego

2. Wpływ oznakowania skrzyżowań na zachowanie kierowców

3. Innowacje w oznakowaniu dróg

4. Finansowanie przewozu dzieci do szkół.   97f04b9ccf31d903ea31c8edbf824f3bfbd33545  (290-19) 5655113c3ac0651c0d1e0e575e74dea86c83acd4 (290-20)

^ Prezentacja gimbusa na terenie parkingu KMP

Komentuj
ORLEN rozdał nagrody
16 marca 2009 | 0

Pula nagród trzeciej edycji Konkursu Inicjatyw “Bezpieczne Drogi” w wysokości 500 tys. zł została podzielona pomiędzy 16 laureatów. W myśl regulaminu, nagrody przyznano w trzech kategoriach inicjatyw: lokalnych, regionalnych i ogólnopolskich. Kapituła Konkursu przyznała też nagrody specjalne, wyróżniając dwie inicjatywy szczególnie promujące działania związane z hasłem przewodnim Konkursu: “Rodzice wzorem dla dziecka”. Otrzymane nagrody finansowe laureaci Konkursu przeznaczą na dalszy rozwój działań realnie wspierających bezpieczeństwo ruchu drogowego w Polsce. Największą wartością naszego Programu ORLEN. Bezpieczne Drogi jest jego skuteczność, tzn. realny wpływ na poprawę stanu bezpieczeństwa na drogach  - mówi Wojciech Kotlarek - Członek Zarządu PKN ORLEN ds. Sprzedaży. – Nasz cel osiągamy poprzez wsparcie konkretnych inicjatyw na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego wdrażanych na terenie całego kraju– dodaje - Wszystkim serdecznie gratuluję pomysłów, nowych dróg realizacji, konsekwencji w działaniu oraz rozumienia społecznego celu.

Program “ORLEN. Bezpieczne Drogi” to długofalowy projekt na rzecz poprawy stanu bezpieczeństwa na polskich drogach, zainaugurowany w 2006 roku i organizowany przez PKN ORLEN. Podstawowym celem Programu jest edukacja społeczeństwa w zakresie zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale przede wszystkim: inspirowanie, pomoc w realizacji i nagradzanie najciekawszych inicjatyw służących realnej poprawie bezpieczeństwa na polskich drogach. Trzy lata realizacji Programu zgromadziło prawie 750 Inicjatyw z całej Polski.
Oto pełna lista nagrodzonych w III edycji Konkursu Inicjatyw “Bezpieczne Drogi”:

NAGRODA OGÓLNOPOLSKA
I miejsce: “Europejska noc bez wypadku”; Fundacja “Krzyś” (50 tys. zł)

II miejsce: “Kampania społeczna bezpieczny przejazd – zatrzymaj się i żyj”; PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. (40 tys. zł)

III miejsce: “Widoczny rowerzysta – uczyć, a nie karać”; Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Łodzi (30 tys. zł)

NAGRODA REGIONALNA
I miejsce: “Wyjście z ciszy Tobie z pomocą”; Automobilklub Mielecki (40 tys. zł)

II miejsce: “Wioska rowerowa – jak być bezpiecznym rowerzystą”; Urząd Gminy Zawady (30 tys. zł)

III miejsce: “Na wszelki wypadek”; TER Enterprises – Biuro Obsługi Szkód Powypadkowych (20 tys. zł)

NAGRODA LOKALNA
I miejsce: “Młodzi bezpieczni do kwadratu”, Zespół Szkół Ogólnokształcących w Wydminach (40 tys. zł)

II miejsce: “Stryszowianin w trosce o bezpieczeństwo”; Fundacja Stryszowianin (30 tys. zł)

III miejsce: “Bezpiecznie z nami i wokół nas”; Zespół Oświatowy w  Mysłowie – Gimnazjum w Mysłowie (20 tys. zł)

NAGRODA SPECJALNA - RODZICE WZOREM DLA DZIECKA
• “Mamo, tato – chcę być bezpieczny na drodze”; Zespół Szkół nr 5 w Krakowie (35 tys. zł)

• “Rodzice dobrze postępują, dzieci naśladują”; Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Miłakowie (35 tys. zł)

NAGRODA SPECJALNA - RATOWNICTWO/PIERWSZA POMOC
• Kodeks drogowy; Zarząd rejonowy Polskiego Czerwonego Krzyża w Ostrowcu Świętokrzyskim (25 tys. zł)

NAGRODA SPECJALNA - NIEPEŁNOSPRAWNI UCZESTNICY RUCHU DROGOWEGO
• “Niepełnosprawni – widoczni, bezpieczni”; Fundacja Pomagam – Katarzyna Dorosz (25 tys. zł) .
NAGRODA SPECJALNA - DZIAŁANIA EDUKACYJNE
• “Lubuski konkurs wiedzy o bezpieczeństwie w ruchu drogowym – W Europie jeździmy bezpiecznie”; Stowarzyszenie na rzecz bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w Zielonej Górze (25 tys. zł)

NAGRODA SPECJALNA - NIECHRONIONY UCZESTNIK RUCHU DROGOWEGO
• “Drogi rowerowe przy każdej drodze”; Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku (25 tys. zł)

NAGRODA SPECJALNA - DZIAŁANIA INSTYTUCJONALNE
• “Przebudowa dróg gminnych nr 43 i nr 345, w celu wykonania objazdu, szczególnie dla rowerzystów”; Gmina Radwanice (25 tys. zł)

Komentuj

Ogłoszenia

Europejski Konkurs na Rzecz BRD
22 marca 2009 | 0

Fundacja Norauto zaprasza do wzięcia udziału w ósmej edycji Europejskiego Konkursu na rzecz Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. W konkursie mogą brać udział organizacje pozarządowe, które działają na zasadach non-profit. Celem konkursu jest wyłonienie najciekawszych projektów z dziedziny bezpieczeństwa ruchu drogowego, które zostały zrealizowane w 2008 roku. Specjalna nagroda zostanie przyznana organizatorom akcji dotyczących zmotoryzowanych pojazdów jednośladowych.

Inicjatywy oceni międzynarodowe jury złożone ze specjalistów, ekspertów oraz niezależnych osobistości wywodzących się z organizacji i instytucji bezpośrednio związanych z działaniami na rzecz BRD. Przy ocenie wniosków jury weźmie pod uwagę charakterystyczną różnorodność i komplementarność propozycji, ich innowacyjność oraz możliwość przekazywania doświadczeń innym krajom.

Nagrodami w konkursie są dotacje finansowe na rozwój działalności w dziedzinie BRD.

Poniższym link prowadzi na stronę, która już niebawem dostępna będzie w języku polskim oraz na której znajdą państwo wszystkie informacje na temat konkursu: www.norauto.fr/fondation. Na stronie tej znajdziecie państwo także formularz zgłoszeniowy oraz regulamin konkursu.

Zgłoszenia w konkursie należy przesyłać do 27 kwietnia 2009 pod adres:
NORAUTO Polska ul. Jubilerska 10, 04-190 Warszawa

Tel. (0)22 515 10 76

Fundacja NORAUTO została utworzona w 1992 roku. Lokalny, francuski konkurs odbył się po raz pierwszy w 2001 roku a od 2004 roku ma charakter międzynarodowy. Konkurs ma na celu nagrodzenie inicjatyw na rzecz promocji bezpieczeństwa ruchu drogowego prowadzonych przez europejskie stowarzyszenia lub organizacje prywatne, działające na zasadach non-profit i stworzone w celach niekomercyjnych. We wcześniejszych 6 edycjach, od 2001 roku, wzięło udział ponad 300 stowarzyszeń z krajów Unii Europejskiej. Suma przyznanych nagród przekroczyła już 250 tys. euro, a fundusz powstawał dzięki pozytywnym wynikom finansowym blisko 1000 placówek Norauto, działających w 7 europejskich krajach. W zeszłorocznej edycji konkursu zgłoszono 68 inicjatyw z 14 krajów UE. Wyróżniono osiem inicjatyw, wśród nich dwie polskie: Fundacja Proventus z Chorzowa (laureatem konkursu) oraz Stowarzyszenie Auto Klub Dziennikarzy Polskich.

Komentuj
Kto szkoli instruktorów doskonalenia jazdy?
22 marca 2009 | 0

Witam, Myślę, że możecie mi Państwo pomóc. Gdzie są organizowane kursy na instruktorów doskonalenia techniki jazdy? Z poważaniem Wojciech Sz.

Poszukujemy ośrodków, które szkolą instruktorów pragnących doskonalić swoje kwalifikacje, a tu przede wszystkim, pozwolą im nabyć uprawnienia instruktorów doskonalenia techniki jazdy. Czekamy na oferty pod adresem email: news@prawodrogowe.pl Zgłoszone ośrodki będziemy bezpłatnie reklamowali na łamach naszego elektronicznego tygodnika.

Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
23 marca 2009 | 0

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO @ NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Zapraszamy do odwiedzenia www.prawodrogowe.pl
22 marca 2009 | 0

Na stronie serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS znajdziecie Państwo zawsze aktualny numer naszego tygodnika - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer. Szczególnego polecenia wymaga bardzo obszerne już archiwum kolejnych edycji serwisu - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer Dla ułatwienia poszukiwań oferujemy wyszukiwarkę, indeks tematyczny i spis newsów. Zamieszczane w newsach notki podzieliliśmy na kategorie i działy tematyczne - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=wyszukiwarka

Pozwalamy sobie przypomnieć, iż tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS powstał w redakcji opracowującej aktualizację aktów prawnych pomieszczonych w zbiorze e-PrawoDrogowe. Zapraszamy do korzystania z obu narzędzi mających na celu ułatwienie Waszej pracy, a w efekcie poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odwiedzajcie naszą stronę internetową. Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS.

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj