0344/20/2010 7 czerwca 2010 13 czerwca 2010

ONZ: dekada działań na rzecz brd 2011-2020; Komisja Infrastruktury o światłach non-stop; zawsze na drodze sprawdzą punkty karne; o oponach z elementami przeciwślizgowymi; czy kandydat wybierze samochód egzaminacyjny; jest INSTRUKTOR ROKU edycji 2010; L-instruktor.pl - popraw zdawalność; cukrzyk za kierownicą; o teście zderzeniowym ku przestrodze kibiców; o monitoringu miejskim w walce z wandalami samochodowymi; seminarium o jakości szkolenia; o wyprzedzaniu z prawej strony; z pachołkami na placu manewrowym; właściciel pojazdu i kierujący pojazdem; nie może być kierowcą zawodowym; Wzrost kompetencji kadr osk: jak zapisać się na szkolenie; szkolenie okresowe dla kierowców zawodowych; Mistrz Kierownicy Instruktorów 2010 - zawody o puchar dyrektora WORD; wakacje za kierownicą; o...

News tygodnia

Jest IINSTRUKTOR ROKU edycji 2010
12 czerwca 2010 | 0

398067ecaf126794eecb4f1309308743ffa06f5d

(Fot.: PD@N 344-33)

W sobotę 12 czerwca br. w Białymstoku na placu Polskiego Związku Motorowego przy ulicy Jana Pawła II odbył się finał, XI edycji Ogólnopolskiego Konkursu “INSTRUKTOR ROKU - 2010” o Puchar Ministra Infrastruktury.

Zwyciężyli: Tomasz Zimnoch (1. miejsce) i Rafał Kanclerz (2. miejsce) ze szkoły nauki jazdy "Mechanik" przy Zespole Szkół Mechanicznych w Białymstoku oraz Mariusz Pierzynka (3. miejsce), (na foto w białej koszulce) ze Szkoły Jazdy “TORUS” z Wałbrzycha.

23 instruktorów z całego kraju wyłonionych w eliminacjach wojewódzkich pisało test wielokrotnego wyboru (pytania dotyczyły warunków technicznych pojazdu; zasad ruchu drogowego oraz szkolenia kandydatów na kierowców). Na rozwiązanie testu z teorii mieli 20 minut. Następnie przystąpili do rywalizacji w ramach prób zręcznościowych: próby Stewarda oraz tzw. próba Lancelota. Jurorzy sprawdzili też umiejętność udzielania pierwszej pomocy. Podczas jazdy na trolejach sprawdzono ich technikę wychodzenia z poślizgu. Nowością był przejazd na czas gokartem. Równocześnie do przeprowadzanego konkursu, dzieci i młodzież mogły wykazać się wiedzą na temat ruchu drogowego. Na koniec przewidziano pokaz jazdy motocyklistów.

Jak podkreślają organizatorzy celem konkursu jest przede wszystkim integracja środowiska szkoleniowego - instruktorów, wykładowców oraz działaczy zajmujących się problemami związanymi ze szkoleniem kandydatów na kierowców. Natomiast poprzedzające konkurs sympozjum - podniesienie wiedzy szkolących, co przekłada się na podniesienie poziomu szkolenia oraz poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Było ono także swoistą platformą wymiany poglądów na temat kultury na drodze.

XI edycja Konkursu INSTRUKTOR ROKU 2010 odbywała się pod patronatem Ministra Infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Organizatorami konkursu byli: Zarząd Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców, Prezes Społeczne Stowarzyszenie Szkolenia Kierowców w Białymstoku, Prezydent Miasta Białegostoku, Prezes Polskiego Związku Motorowego; Dyrektorzy WORD: Białystok, Łomża i Suwałki. Patroni – Instytut Transportu Samochodowego oraz Grupa IMAGE. Patronat medialny objął tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS.

Przyszłoroczne, 12. Mistrzostwa Polski Instruktorów Nauki Jazdy także odbędą się w Białymstoku, bo zawsze rozgrywane są w mieście aktualnego mistrza. Przypomnijmy w roku ubiegłym zwyciężył - Leszek Rzońca, oczywiście z Białegostoku.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

O wyprzedzaniu z prawej strony
13 czerwca 2010 | 2

Pytanie: Witam, Proszę o odpowiedź czy na drodze dwujezdniowej (jezdnie rozdzielone pasem zieleni) z dwoma (tylko dwoma) pasami ruchu na każdej z nich w terenie niezabudowanym (brak oznaczenia drogi jednokierunkowej) można wyprzedzać z prawej strony? Pytanie nr 276 w testach egzaminacyjnych na prawo jazdy. Tam odpowiedź brzmi, że tak. Czy rzeczywiście? Taką drogą jest np. droga Warszawa - Katowice; można w warunkach jw. z prawej czy nie? Proszę o prawne umocowanie odpowiedzi. Z poważaniem A. F.

Odpowiedź:Odpowiedź na pytanie Czytelnika jest zawarta w art. 24 ust. 10 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Stanowi on: “10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust 1 i 7: (1) na jezdni jednokierunkowej; (...)”. Jezdnia jednokierunkowa może być bądź drogą, zwykle ulicą w mieście, o jednym tylko kierunku ruchu, bądź jedną z jezdni drogi dwukierunkowej dwujezdniowej, jaką jest np. droga Warszawa - Katowice.

Powołany w cytowanym przepisie ust. 1 dotyczy przestrzegania ogólnych warunków wymaganych przy wyprzedzaniu (np. dostateczna widoczność i miejsce), zaś ust. 7 określa miejsca, w których wyprzedzać nie wolno (np. przed wierzchołkami wzniesień lub na oznaczonych zakrętach).

Inne warunki nie są określone, a więc omawiany przepis dopuszcza wyprzedzanie zarówno na obszarze zabudowanym, jak i poza nim, to jest m.in. na wspomnianej już drodze.

Należy zwrócić uwagę na to, że wyprzedzanie po prawej stronie jest odstępstwem od wykonywania tego manewru zgodnie z podstawowa zasadą, a więc po lewej stronie, i wobec tego bardzo starannie przestrzegać warunków określonych w przepisach.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler,

autor książek popularyzujących przepisy o ruchu drogowym oraz ich objaśnianie

Komentuj
Z pachołkami na placu manewrowym
13 czerwca 2010 | 5

Pytanie: f25b33ce073ea00d4beeb2fd51c538dd8ce858f3

(Fot.: PD@N 344-34)

Ustawa przewiduje jednoznacznie wymiary łuku i umiejscowienia pachołków tak jak na rysunku powyżej. Jeżeli pachołki są w innych miejscach to egzamin jest nieważny z powodu niedopełnienia warunków przewidzianych w ustawie? Włodek

Odpowiedź: Załącznik nr 5 do rozporządzenia z dnia 27 października 2005 r. o szkoleniu i egzaminowaniu... - "Instrukcja przeprowadzania egzaminów państwowych" nie podaje w swej treści parametrów ustawiania słupków na torze wykonywanym w ramach zadania nr 2 na egzaminie praktycznym. Wymiary toru ilustruje tabela nr 9, w której mamy podane liczbowe parametry jakim ma odpowiadać. Oczywiście z racji, że część pachołków została na rysunku umieszczona w miejscach analogicznych jak określone w tabeli odległości, można ich umiejscowienie dokładnie określić. Nie wszystkie pachołki można z tą precyzją zlokalizować np. występujące w środku łuku. Pachołki w założeniach stanowią element pomocniczy do przestrzennego określenia toru malowanego w postaci linii poziomych. Mają pomóc kierującemu zorientować się, co do pozycji pojazdu na torze. Przywiązywanie zbytniej uwagi do precyzyjnego umiejscowienia pachołków na torze, może świadczyć o słabym opanowaniu przez kierującego parametrów pojazdu. Czy w ruchu drogowym będziemy mogli liczyć na precyzyjne rozmieszczenie przeszkód na drodze? Metoda ćwiczenia cofania na konkretnie zlokalizowane pachołki nosi znamiona "tresury" i nie ma nic wspólnego z nauczaniem. Zadanie nr 2 w swym założeniu ma potwierdzić umiejętność bezpiecznego wykonania manewru jazdy do przodu i tyłu po ograniczonym torze. Oczywiście WORD czy ośrodek winien dbać o wierne przeniesienie parametrów, lecz kwestionowanie poprawności ustawienia pachołków nie dokładnie jak są przedstawione na rysunku wydaje mi się wątpliwe. Liczy się umiejętność, a nie odtworzenie konkretnych ruchów czy manewrów w sztucznym środowisku. Czym innym jest brak tych elementów na torze lub ustawienie ich poza torem. W tych przypadkach skarga będzie uzasadniona.

Odpowiedzi udzielił: mgr Marek Górny, specjalista ds. szkolenia

(Specjalistyczny Ośrodek Szkolenia w Krakowie)

Komentuj
Właściciel pojazdu i kierujący pojazdem
13 czerwca 2010 | 0

Pytanie: Mój Wnuczek jechał samochodem osobowym, którym kierował kolega. Samochód uderzył w betonowy fundament płotu około godz. 1.30 nikt nie doznał obrażeń. Samochód był własnością Wnuczka. Kierowca uciekł z miejsca wypadku. Zawiadomienie policji o wypadku zgłosił pracownik PKP bo zdarzenie miało miejsce naprzeciw dworca kolejowego. U wnuczka stwierdzono 1,33 promila alkoholu. Wnuczkowi postawiono zarzut prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu i spowodowanie wypadku. Wnuczek podał dane kierowcy, który przyznał się do prowadzenia samochodu. Zdarzenie miało miejsce w dniu 09.03.10. wnuczkowi zatrzymano prawo jazdy do chwili obecnej i jest prowadzone dochodzenie, nie postawiono zarzutu, ani nie sporządzono aktu oskarżenia. Ile może być prowadzone dochodzenie i czy można domagać się wydania prawa jazdy.

Odpowiedź: Zatrzymanie prawa jazdy jest możliwe na podstawie przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym. W art. 135 tej ustawy przewidziano, że funkcjonariusz Policji jest zobowiązany do zatrzymania prawa jazdy za pokwitowaniem w razie:

- stwierdzenia, że kierujący pojazdem znajduje się w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu,

- stwierdzenia zniszczenia prawa jazdy w stopniu powodującym jego nieczytelność,

- podejrzenia podrobienia lub przerobienia prawa jazdy,

- gdy upłynął termin ważności prawa jazdy,

- gdy wobec kierującego pojazdem wydane zostało postanowienie lub decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy,

- gdy wobec kierującego pojazdem orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów lub wydano decyzję o cofnięciu prawa jazdy,

- przekroczenia przez kierującego pojazdem liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego,

- przekroczenia przez kierującego pojazdem, w okresie 1 roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy, liczby 20 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego.

Ponadto funkcjonariusz Policji może zatrzymać prawo jazdy za pokwitowaniem w razie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.

Pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy w sytuacji:

- stwierdzenia zniszczenia prawa jazdy w stopniu powodującym jego nieczytelność,

- podejrzenia podrobienia lub przerobienia prawa jazdy,

- gdy upłynął termin ważności prawa jazdy,

- uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów

uprawnia do kierowania pojazdem jeszcze w ciągu 7 dni.

Zatrzymane prawo jazdy, z wyjątkiem przypadku podejrzenia jego podrobienia lub przerobienia, Policja przekazuje niezwłocznie, nie później niż w ciągu 7 dni, według właściwości, sądowi, prokuratorowi lub staroście.

W razie przeprowadzenia badania krwi lub moczu dla oceny trzeźwości lub zawartości środka działającego podobnie do alkoholu, prawo jazdy przekazuje się wraz z wynikiem tego badania. Jeżeli jednak wynik tego badania nie został uzyskany w ciągu 30 dni od dnia zatrzymania prawa jazdy, należy niezwłocznie zwrócić je właścicielowi.

Zatrzymanie prawa jazdy w przypadku:

- stwierdzenia, że kierujący pojazdem znajduje się w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu,

- uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów

wymaga wydania postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy, przez prokuratora lub właściwy sąd w terminie 14 dni od otrzymania prawa jazdy. O wydaniu postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy zawiadamia się właściwego starostę. Na postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy służy zażalenie.

Najwyraźniej Policja ma wątpliwości, kto prowadził pojazd i chce zatrzymać prawo jazdy do chwili wyjaśnienia tej kwestii. Wskazane wyżej przepisy określają, że nie może przetrzymywać prawa jazdy dłużej niż 7 dni. Jeśli organa ścigania uważają, że konieczne jest zatrzymanie prawa jazdy na dłuższy czas (np. jako środka zapobiegawczego), to konieczne jest wydanie postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy przez prokuratura lub ewentualnie sąd. Na to jest kolejne 14 dni, ale liczonych nie od nie zatrzymania prawa jazdy, tylko od dnia otrzymanie go przez prokuraturę od policji. W praktyce może więc minąć trzy tygodnie zanim prawo jazdy zostanie zwrócone, ale jeśli zostanie wydane postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy, to trzeba liczyć się z tym, że wnuk będzie pozbawiony możliwości kierowania samochodem jeszcze dłużej - przez czas trwania postępowania karnego.

Jeśli chodzi o czas trwanie postępowania przygotowawczego to trwa ono odpowiednio dwa miesiące (dla dochodzenia) lub trzy miesiące (dla śledztwa), ale art. 310 oraz 325i kodeksu postępowania karnego przewidują możliwość przesłużenia tego okresu “w uzasadnionych wypadkach”.

Trudno mi ocenić jakie są zamierzenia policji - możliwe, że już po kilku dniach prawo jazdy zostanie zwrócone, jeśli policja założy, iż wnuk nie kierował samochodem.

Komentuj
Nie może być kierowcą zawodowym
13 czerwca 2010 | 0

Pytanie: Jestem zawodowym kierowcą. Lekarze stwierdzili u mnie cukrzycę typu 2. Czy będę musiał zmienić pracę?

Odpowiedź:Osoby chore na cukrzycę nie powinny wykonywać pracy, w której mogą stać się zagrożeniem dla siebie lub innych osób. Do takich zawodów należy m.in. praca związana z transportem zbiorowym, gdzie nawet krótka chwilowa niedyspozycja (np. niedocukrzenie) może spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub życia chorego i innych osób. A zatem w przypadku wystąpienia cukrzycy u zawodowego kierowcy nie może on transportować dużych lub niebezpiecznych ładunków, nie wolno mu także przewozić pasażerów. Nie oznacza to jednak zakazu pracy w pokrewnych zawodach, nawet tych wymagających zawodowego prawa jazdy. Ważne jednak, żeby chory miał zagwarantowane regularne godziny pracy i warunki umożliwiające właściwą kontrolę glikemii oraz regularne spożywanie posiłków. Istnieją cztery podstawowe grupy zawodów, których wykonywanie przez cukrzyków jest przeciwwskazane: zawody mające związek z bezpieczeństwem publicznym (maszynista, motorniczy, pilot, kierowca zawodowy - samochody ciężarowe i autobusy, sternik, zwrotniczy i strażnik przejazdów kolejowych, operator dźwigów); zawody związane z pracą na wysokości (dacharz, kominiarz, murarz, elektryk, strażak, przewodnik górski, artysta cyrkowy) i obsługą niebezpiecznych maszyn; zawody uniemożliwiające stosowanie właściwej diety i leczenia (kucharz, piekarz, cukiernik, pracownik zmianowy, komiwojażer, aktor); zawody wymagające dobrego wzroku (zegarmistrz, włókiennik, hafciarka, profesje związane z pracą z mikroskopem i przy komputerze).Dwie pierwsze grupy dotyczą osób leczonych insuliną. O tym, czy chory na cukrzycę może wykonywać dotychczasową pracę, orzeka specjalista medycyny pracy - na podstawie zaświadczenia wydanego przez lekarza prowadzącego daną osobę.

Odpowiedzi udzieliła: lek. Med. Joanna Winkler

Komentuj

Legislacja

Czy kandydat wybierze samochód egzaminacyjny
13 czerwca 2010 | 2

Instruktorzy apelują o wprowadzenie do projektu ustawy o kierujących pojazdami możliwości zdawania egzaminu państwowego na samochodzie osoby egzaminowanej.

LIST OTWARTY

do Szanownego Pana Posła Jana Tomaki Przewodniczącego Podkomisji Nadzwyczajnej do rozpatrywania rządowego projektu Ustawy o kierujących pojazdami (druk sejmowy nr 2879).

Reprezentując Województwo Małopolskie - dwie pozarządowe organizacje społeczne: Małopolskie Stowarzyszenie Nauczycieli Kształcących Kierowców i Krakowski Oddział Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców - składają po raz drugi - na ręce Pana Posła Jana Tomaki - Przewodniczącego Podkomisji Nadzwyczajnej do rozpatrywania rządowego projektu Ustawy o kierujących pojazdami (druk sejmowy nr 2879) APEL i PROŚBĘ o usankcjonowanie w zapisie prawnym - możliwości zdawania egzaminu państwowego na samochodzie w dyspozycji osoby egzaminowanej.

Przypominamy, że taki właśnie zapis został przyjęty w dniu 14.06.2007 r. na obradach w poprzedniej kadencji Podkomisji - pod przewodnictwem Pana Jana Tomaki (dysponujemy elektronicznym zapisem z tych obrad).

Prosimy o usankcjonowanie poprzedniej decyzji Członków Podkomisji i autorskie przyjęcie tego zapisu.

Z przykrością stwierdzamy, iż dotychczasowy przebieg prac legislacyjnych z udziałem reprezentantów naszych środowisk wskazuje na ignorowanie i lekceważenie wniosków zgłaszanych przez stronę społeczną!

Aktualne zapisy prawne dopuszczają stosowanie działalności monopolistycznej przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego i zmuszają je do dysponowania własnymi samochodami osobowymi, oraz do stosowania zamówień publicznych.

WORD - średnio co trzy lata ogłaszają przetargi, a co dwa lata na gwarancji wymieniają flotę pojazdów w których często następuje zmiana modelu wprowadzająca bardzo istotne zmiany z którymi kursanci mają wiele problemów. Zmiana usytuowania różnych kontrolek, przełączników świateł, wycieraczek, lusterek elektrycznych lub manualnych, różnych dźwigni do regulacji siedzenia, oparcia, zagłówka, różnorodnego sposobu włączania biegu wstecznego, zmiany usytuowania tylnych szyb do precyzyjnego cofania - te nowości i wiele innych zmian znajdujących się pod maską samochodu - powoduje na egzaminie u kursantów ogromny stres i każda pomyłka kosztuje ponowny egzamin i trening na takim samym modelu pojazdu, co jest w WORD.

Takie zachowanie WORD wiąże się z różnymi nieprawidłowościami i przymusza Ośrodki Szkolenia Kierowców do zakupu takich modeli samochodów, jakie są na egzaminach państwowych w WORD.

Argumentacja urzędników, twierdzących, że kandydat na kierowcę powinien umieć jeździć samochodem, a nie tylko określonym jego modelem - nie wytrzymuje próby w zetknięciu z rzeczywistością rynkową i oczekiwaniem klientów.

Trudno się dziwić kursantom, że wybierają Ośrodki Szkolenia Kierowców, które posiadają takie typy i modele samochodów, jakie są na egzaminie w WORD.

Kursant szkoląc się i zdając egzamin na samochodzie jednej marki, później również kupuje taką samą markę samochodu, bowiem go zna i czuje się w nim bezpiecznie.

Dealerzy firm samochodowych wykorzystują przetargi w WORD do celów manipulacji finansowych. Nigdy nie startują dwa razy w przetargu! Dystrybutorzy firm samochodowych nieformalnie umawiają się, kto ma wygrać przetarg a kto ma ustąpić! Przetargi są transakcją wiązaną na samochody i wyposażenie w kamery (w tej samej firmie) - co pozwala ukryć rzeczywistą cenę pojazdu! Poniesione straty dealera (po zaniżeniu cen w transakcji przetargowej) szybko przynoszą zyski na obsłudze gwarancyjnej i sprzedaży pojazdów ośrodkom szkolenia, indywidualnym instruktorom i ich kursantom. Statystyka pokazuje, że jest to najlepsza reklama pojazdów określonej marki i firmy dealera w całym województwie. Aby wygrywać przetargi - generalni dystrybutorzy danych firm samochodowych przyznają wyznaczonemu dealerowi specjalne upusty cenowe na pojazdy sprzedawane w przetargach!

Nawet dealerom sprzedającym tą samą markę pojazdów to się nie podoba.

Taki stan - Ośrodki Szkolenia Kierowców doprowadza do konieczności ciągłej wymiany nie zamortyzowanych samochodów, (po małym przebiegu 15-20 tys. km) a w rezultacie do obniżania poziomu szkolenia oraz kondycji finansowej, a w końcu bankructwa.

Taka praktyka nie ma odpowiednika w świecie - jest źródłem korupcji i wielu innych nieprawidłowości.

Chcemy głośno zaprotestować, że nie godzimy się na przedłużanie tej patologicznej sytuacji honorującej monopol, nieuczciwą konkurencję i zmuszanie Ośrodków Szkolenia Kierowców do zwiększania kosztów uzyskania, przez częste zakupy nowych samochodów i coroczne przeglądy rejestracyjne samochodów, które są jeszcze na gwarancji!

Narosła fala społecznego niezadowolenia w tej sprawie i jest olbrzymia determinacja wśród wszystkich instruktorów nauki jazdy w całej Polsce, do przeprowadzenia ogólnopolskiego protestu, przy użyciu wszelkich dozwolonych środków, aż do blokad WORD i unieważniania lub bojkotu przetargów na samochody - jeżeli okaże się, że rozmowy w tej sprawie okażą się fiaskiem.

Mamy dużą nadzieją, że do tego nie dojdzie i liczymy na szczere poparcie i zrozumienie ze strony Szanownego Pana Posła Jana Tomaki - Przewodniczącego Podkomisji Nadzwyczajnej, oraz wszystkich Parlamentarzystów, którym bliskie są sprawy adeptów sztuki kierowania i przychylenie się do wniosków, propozycji i postulatów płynących ze społecznych środowisk branżowych, które występują w imieniu i dla dobra całego społeczeństwa.

Pismo to zostaje podane do wiadomości publicznej, bowiem występujemy w obronie praw kursantów do indywidualnego decydowania na jakim pojeździe chcą zdawać egzamin.

Z szacunkiem i poważaniem - w imieniu swoich Członków - podpisy złożyli:

Jerzy Wojdanowicz Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK Oddziału V w Krakowie

Tadeusz Szewczyk Prezes Małopolskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Kształcących Kierowców w Krakowie

 

Komentuj
O oponach z elementami przeciwślizgowymi
10 czerwca 2010 | 1

W Sejmie w dziennym porządku obrad przewidziano - Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk nr3093) -3-minutowe oświadczenia w imieniu klubów i kół - sprawozdawca poseł Jan Walenty Tomaka.

Przypomnijmy - ustawa została uchwalona na 66 posiedzeniu Sejmu dnia 6 maja 2010. Przewiduje on, że niedopuszczalne będzie używanie opon z umieszczonymi w nich trwale elementami przeciwślizgowymi. Zakazu tego nie będzie się jednak stosowało do pojazdów biorących udział w rajdach i wyścigach pojazdów samochodowych, pod warunkiem uzyskania zgody zarządcy drogi na udział pojazdów używających takich opon (druk 2749).

Stenogram (fragment): Przystępujemy do rozpatrzenia punktu 19. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (druki nr 3093 i 3102).

Proszę o zabranie głosu sprawozdawcę komisji pana posła Jana Tomakę.

Poseł Sprawozdawca Jan Walenty Tomaka: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Komisji Infrastruktury chciałbym złożyć sprawozdanie z posiedzenia, na którym omówiono stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (druk nr 3093). Marszałek Sejmu zgodnie z art. 54 ust. 1 regulaminu Sejmu skierował w dniu 1 czerwca 2010 r. uchwałę Senatu Rzeczypospolitej Polskiej o stanowisku w powyższej sprawie do Komisji Infrastruktury. Senat wprowadził jedną poprawkę. Nie mając zastrzeżeń co do treści merytorycznej ustawy, Senat zaproponował jedynie usunięcie pewnych, zdaniem Senatu, niekonsekwencji terminologicznych i stylistyczno-językowych. Komisja Infrastruktury rozpatrzyła tę propozycję na posiedzeniu w dniu 8 czerwca 2010 r. W imieniu komisji wnoszę, aby Wysoki Sejm raczył przyjąć tę poprawkę. Dziękuję uprzejmie.

Otwieram dyskusję. Jako pierwsza w imieniu klubu Platforma Obywatelska głos zabierze pani posłanka Monika Wielichowska.

Poseł Monika Wielichowska: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska odnieść się do uchwały w sprawie ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym, zawartej w druku nr 3093; są to poprawki Senatu. Wysoka Izbo! Senat po rozpatrzeniu uchwalonej przez Sejm na posiedzeniu w dniu 6 maja 2010 r. ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym wprowadził do jej tekstu jedną poprawkę. Jest to poprawka o charakterze precyzującym przepisy pod względem stylistyczno-językowym. Poprawkę omówił mój przedmówca, pan poseł Tomaka, sprawozdawca sejmowej Komisji Infrastruktury. Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska poprze powyższą poprawkę.

Wicemarszałek Ewa Kierzkowska: Dziękuję uprzejmie, pani poseł. W imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość głos zabierze pan poseł Krzysztof Tchórzewski. Nie zabierze, nie ma pana posła.

O zabranie głosu w imieniu klubu Lewica proszę pana posła Zbigniewa Matuszczaka.

Poseł Zbigniew Matuszczak: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Klub Poselski Lewica popiera poprawkę Senatu, ma ona charakter redakcyjny, i będzie głosował za jej przyjęciem. Dziękuję bardzo.

Wicemarszałek Ewa Kierzkowska: Dziękuję panu posłowi. Stanowiska Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego nie zaprezentuje pan poseł Józef Racki, bo go nie ma na sali. Lista posłów zapisanych do głosu została wyczerpana. Zamykam dyskusję. Do głosowania nad uchwałą Senatu przystąpimy w bloku głosowań.

Komentuj
Zawsze na drodze sprawdzą punkty karne
10 czerwca 2010 | 0

Policja drogowa nie ma prawa zabrać “piratom drogowym”, którzy właśnie przekroczyli dopuszczalny limit punktów karnych. Musi czekać na decyzję urzędników. A kierowcy, którzy nie powinni jeździć - na drogach. Robert Olczyk, z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi tłumaczy: - Prawo jazdy może odebrać tylko urząd, który je wystawił. Policja może tylko wysłać wniosek. Urząd ma trzydzieści dni na wydanie decyzji. W tym czasie kierowca powinien dostać pismo informujące gdzie ma zwrócić dokument - mówi. Problem w tym, że wielu kierowców lekceważy to wezwanie i dalej jeżdżą po drogach, nie mając formalnie do tego prawa. Mogą tak jeździć, aż do następnego zatrzymania przez patrol drogówki. Teoretycznie nawet latami. - Sam, patrolując ulice, wielokrotnie zatrzymywałem ludzi, którzy nie zwrócili prawa jazdy. W tym wypadku oczywiście konfiskujemy dokument i wystawiamy mandat za jazdę bez uprawnień na 500 złotych - mówi Olczyk. Nie wiadomo też, ilu nie zwróciło dokumentu do Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta Łodzi i jeździ dalej. Policjanci z łódzkiej drogówki przyznają, że problem jest. - Zdajemy sobie sprawę, że w takiej sytuacji wielu kierowców nie stawi się na policji, by stracić prawo jazdy i raz jeszcze zdawać egzamin. Wolą ryzykować i jeździć z dokumentem, licząc, że nie przy każdej kontroli sprawdzana będzie w bazie ilość punktów karnych - mówi Olczyk. To ma się jednak zmienić. Po ostatniej nowelizacji prawa o ruchu drogowym policjanci obligatoryjnie, przy każdej rutynowej kontroli mają sprawdzać ilość punktów, które ma na koncie kierowca. O ile system będzie działał, a zdarza się, że nie zawsze tak jest. - Dzięki temu patrol powinien zabrać prawo jazdy na miejscu, nie czekając na decyzję administracyjną. Oczywiście zabieramy sam dokument, a nie uprawnienie - tłumaczy Grzegorz Wawryszuk z łódzkiej drogówki. - Prawa jazdy będziemy odsyłać do Wydziału Komunikacji. To ułatwi nam walkę z nielegalnymi kierowcami.

Komentuj
ONZ: dekada działań na rzecz brd 2011-2020
7 czerwca 2010 | 0

e50c77941967c17f911faf6b4362b23722eee046(Fot.: PD@N 344-1) 

Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych ogłosiło lata 2011-2020 Dekadą działań na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego (Decade of Action for Road Safety). Jej celem będzie ustabilizowanie, a następnie zmniejszenie liczby śmiertelnych wypadków na drogach w skali globalnej poprzez intensyfikację działań prowadzonych na szczeblu krajowym, regionalnym i globalnym. Liczba rannych sięga, według różnych szacunków, od 20 do 50 milionów w skali roku i w wielu przypadkach oznacza trwałą utratę sprawności. Konsekwencje wypadków drogowych mają szeroki zasięg społeczny i ekonomiczny, który wpływa niekorzystnie na zdolność państw do zrównoważonego rozwoju.

3 marca 2010 r. odbyła się debata Zgromadzenia ONZ na temat światowego kryzysu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przyjęto rezolucję na temat poprawy światowego bezpieczeństwa drogowego. Polska znalazła się w gronie sponsorów rezolucji. Narody Zjednoczone za swój obowiązek uznały zmniejszenie liczby zabitych i rannych w wypadkach drogowych. Zgromadzenie Ogólne zobowiązało Światową Organizację Zdrowia i Komisje Regionalne ONZ do opracowania dziesięcioletniego Planu Działań Dekady (Plan of Action of the Decade), który zawierać będzie wytyczne pomocne w realizacji przyjętych przez ONZ celów. Zgromadzenie Ogólne wezwało Państwa Członkowskie do dalszego podejmowania wysiłków na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym przede wszystkim eliminowania głównych czynników ryzyka, takich jak:

- niestosowanie pasów bezpieczeństwa i fotelików dla dzieci,

- nieużywanie kasków ochronnych,

- jazda pod wpływem alkoholu lub środków odurzających,

- brak dostosowania prędkości i jazda z niedozwoloną prędkością,

- czynniki rozpraszające uwagę kierowcy, np. pisanie i odbieranie sms-ów czy rozmawianie przez telefon, a także

- brak odpowiedniej infrastruktury drogowej.

Państwa Członkowskie dążyć powinny do:

- wzmocnienia systemu zarządzania bezpieczeństwem ruchu drogowego,

- zwrócenia szczególnej uwagi na sytuację niechronionych użytkowników dróg (pieszych, rowerzystów, motocyklistów) oraz użytkowników publicznych środków transportu,

- poprawy opieki powypadkowej nad ofiarami wypadków drogowych (w tym także rehabilitacji osób niepełnosprawnych)

- ulepszenia infrastruktury drogowej,

- zwiększenia bezpieczeństwa pojazdów,

- zmiany zachowań użytkowników drogi,

- edukacji w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego.

W rezolucji nakreślona została także potrzeba dalszego zacieśniania współpracy międzynarodowej i wymiany wiedzy na temat brd. Poprawa stanu obecnego, określanego jako kryzys bezpieczeństwa ruchu drogowego w skali globalnej, możliwy jest tylko poprzez współpracę międzysektorową i partnerskie działanie wszystkich, których kryzys ten dotyczy – zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym, przy zaangażowaniu społeczeństwa obywatelskiego. Rządy Państw Członkowskich mają pełnić wiodącą rolę we wdrażaniu działań brd, przy jednoczesnym sprzyjaniu wysiłkom podejmowanym przez środowiska akademickie, stowarzyszenia zawodowe, organizacje pozarządowe i społeczeństwo obywatelskie, organizacje zrzeszające ofiary wypadków drogowych, organizacje młodzieżowe, media, organizacje międzynarodowe, banki rozwoju i instytucje finansujące, fundacje, stowarzyszenia zawodowe oraz spółki sektora prywatnego.

Komentuj
Znak B-39 i tabliczka T-24 to jednak dobra kombinacja
13 czerwca 2010 | 0

Prokuratura nie stwierdziła, że strażnicy odholowujący samochody ze Starówki w Warszawie łamali prawo. Śledczy badali, czy strażnicy miejscy nie przekroczyli uprawnień, usuwając pojazdy ze Starówki i Nowego Miasta. Swoje postępowanie wszczęła po zawiadomieniu, jakie złożył przewodniczący “Solidarności ’80” w straży miejskiej Artur Jarecki. Śledczy jednak umorzyli sprawę, nie dopatrując się przestępstwa. – Zasady organizacji ruchu na Starówce zostały zatwierdzone przez prezydent Warszawy. Straż miejska została powołana do pilnowania porządku i respektuje tylko te przepisy – tłumaczy szef śródmiejskiej prokuratury Robert Myśliński. Szef straży miejskiej Zbigniew Leszczyński zapowiada, że teraz skończy się pobłażanie kierowcom na Starówce. Ratusz zaostrzył zasady wjazdu na Stare Miasto w lutym tego roku. Między godz. 6.30 a 11 można parkować auta przez 30 minut, a w innych porach przez trzy minuty. Związkowcy ze straży miejskiej twierdzili, że ze Starówki nie można zgodnie z prawem wywozić aut. Według nich, na uliczkach Starówki zastosowano niezgodną z polskimi przepisami kombinację znaków drogowych.

Komentuj
Zginął człowiek - to system jest dziurawy
13 czerwca 2010 | 2

W czołowym zderzeniu na krajowej trasie K-2 zginął 58-letni Stanisław O. Ten sam kierowca półtorej godziny wcześniej został był przez policjantów, miał 1,6 promila alkoholu we krwi. Policjanci wezwali sąsiada, aby zabezpieczył samochód 58-latka - informuje podinspektor Jerzy Ignatowicz z bialskiej policji. Nietrzeźwy po powrocie do domu wsiadł do volkswagena passata i ruszył w kierunku Siedlec. O godz. 22.25 policja została powiadomiona o tragicznym wypadku na międzyrzeckiej obwodnicy. Kierowca zginął na miejscu - mówi Teresa Pawłowicz, dyspozytor bialskiej Komendy Miejskiej PSP. Policja potwierdziła, że doszło do czołowego zderzania, volkswagen zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z ciężarówką marki DAF, którą prowadził 44-letni Sławomir D. z Białej Podlaskiej. Kierowca ciężarówki z cysterną był trzeźwy.

Internauci pytają: dlaczego pijany kierowca nie został zatrzymany w izbie wytrzeźwień, a po wytrzeźwieniu natychmiast osądzony np. w systemie sądu 24-godzinnego; komentują dalej - może pojazd pijaka też powinien być zatrzymany, bo jak się okazało sąsiad źle go zabezpieczył. Oceniają - istniejący system jest dziurawy.

Komentuj
Dziecko wiozło pijaną mamusię
11 czerwca 2010 | 0

Na karę roku i dwóch miesięcy więzienia skazał sąd w Kaliszu 35-letnią kobietę, która w ubiegłym roku pozwoliła swojej 12-letniej córce prowadzić samochód na drodze publicznej. Wyrok jest nieprawomocny. Sąd warunkowo zawiesił wykonanie kary na trzy lata, ustanowił dozór kuratora, zakazał kobiecie prowadzenia pojazdów mechanicznych na dwa lata oraz zobowiązał ją do powstrzymania się od spożywania alkoholu. Podczas jazdy kobieta siedziała na tylnym siedzeniu razem ze swoimi synami - dwu- i pięcioletnim. - W sumie przedstawiono jej trzy zarzuty - poinformował zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wlkp., Janusz Walczak. Pierwszy to kierowanie autem po pijanemu (miała blisko cztery promile alkoholu w wydychanym powietrzu) - początkowo to ona prowadziła volkswagena passata, ale później kazała dowieźć się do domu córce. Drugi zarzut dotyczył narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub doznania uszczerbku na zdrowiu. Kolejny zarzut był związany z usiłowaniem wręczenia 200 zł łapówki policjantom interweniującym po zatrzymaniu. Kobiecie groziła kara do dziesięciu lat więzienia.

Komentuj
Sejm uchwalił nowelę kodeksu drogowego
11 czerwca 2010 | 0

W Sejmie odbyło się głosowanie m.in. nad nowelizacją ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Posłowie uchwalili zmiany dotyczące nowej organizacji ruchu na drogach wewnętrznych i osiedlowych oraz zmienili przepisy o usuwaniu pojazdów. Uchwalona nowela trafi teraz do Senatu.

 

Fragment Sprawozdania Stenograficznego:

Marszałek: Powracamy do rozpatrzenia punktu 8. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Sejm wysłuchał sprawozdania komisji przedstawionego przez pana posła Leszka Cieślika oraz przeprowadził dyskusję, w trakcie której zgłoszono poprawkę. W związku z tym Sejm skierował ponownie projekt ustawy do Komisji Infrastruktury w celu jej rozpatrzenia. Dodatkowe sprawozdanie komisji zostało paniom i panom posłom doręczone w druku nr 3074-A. Przystępujemy zatem do trzeciego czytania. Proszę o zabranie głosu sprawozdawcę komisji pana posła Leszka Cieślika.

Poseł Sprawozdawca Leszek Cieślik:Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W trakcie drugiego czytania zgłoszono jedną poprawkę. Komisja Infrastruktury proponuje poprawkę odrzucić i takiej rekomendacji udziela Wysokiej Izbie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Marszałek:Dziękuję panu posłowi. Przechodzimy do głosowania. Komisja wnosi o uchwalenie projektu ustawy zawartego w sprawozdaniu w druku nr 3074. Komisja w dodatkowym sprawozdaniu przedstawia jednocześnie poprawkę, nad którą głosować będziemy w pierwszej kolejności. W jedynej poprawce do art. 85a ustawy Kodeks wykroczeń wnioskodawcy proponują, aby znieść ograniczenie stosowania tego przepisu jedynie do dróg wewnętrznych. Komisja wnosi o odrzucenie tej poprawki. Przystępujemy do głosowania. Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem poprawki, zechce podnieść rękę i nacisnąć przycisk. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? W głosowaniu wzięło udział 414 posłów. Za oddano 148 głosów, przeciw - 266, nikt się nie wstrzymał. Stwierdzam, że Sejm poprawkę odrzucił. Przystępujemy do głosowania nad całością projektu ustawy. Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem w całości projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw, w brzmieniu proponowanym przez komisję, zechce podnieść rękę i nacisnąć przycisk. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? W głosowaniu udział wzięło 421 posłów. Za oddano 419 głosów, przeciw - 1 głos, 1 osoba się wstrzymała. Stwierdzam, że Sejm uchwalił ustawę o zmianie

ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.

Komentuj
Demonstracja przed Ministerstwem Infrastruktury
11 czerwca 2010 | 0

Kilkudziesięciu motocyklistów protestowało przed ministerstwem infrastruktury przeciwko pobieraniu od nich opłat za przejazdy na płatnych odcinkach autostrad w takiej wysokości, jak dla kierowców samochodów. Nie zgadzamy się na to, aby ta sama taryfa cenowa obowiązywała na motocykle i pozostałe pojazdy, w tym wielkie, paliwożerne samochody terenowe" - powiedział motocyklista Szczęsny Filipiak. Motocykliści przekazali petycję do ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. "Chcemy usłyszeć od ministra zapewnienie, że jeżeli koncesjonariusz wprowadzi dla nas oddzielną kategorię opłat, to nie zostanie przez ministerstwo ukarany" - dodał. Rzecznik ministerstwa Mikołaj Karpiński powiedział, decyzja odnośnie opłat dla motocyklistów należy do koncesjonariusza autostrad. "Jeżeli zdecyduje się obniżyć stawkę, a przy tym zagwarantuje, że nie wystąpi do skarbu państwa o roszczenia z tego tytułu, to resort infrastruktury jest za takim rozwiązaniem" - powiedział Karpiński. Dodał, że ministerstwo przeanalizuje otrzymaną od motocyklistów petycję. Podkreślił jednak, że nie jest możliwe, by skarb państwa dotował przejazdy motocyklistów na autostradzie koncesyjnej. Motocykliści opierają swe postulaty na znowelizowanej w 2008 r. treści ustawy o autostradach płatnych oraz Krajowym Funduszu Drogowym, w której ich maszyny zostały uznane za osobną kategorię pojazdów i jako takie zostały objęte inną opłatą za przejazd autostradą. Apelują więc o faktyczne wydzielenie dla motocykli osobnej kategorii w obowiązującym koncesjonariuszy rozporządzeniu, by na tej podstawie mogli wobec nich znieść lub obniżyć stawki.

Komentuj
I Ty sprawdzisz wiarygodność samochodu
11 czerwca 2010 | 0

Już 17 czerwca br. każdy będzie mógł skorzystać z bezpłatnego dostępu do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Błyskawicznie będzie można zidentyfikować skradzione auta i piratów. W bazie znajdą się m.in.: dane osobowe kolejnych właścicieli pojazdu i jego parametry, informacje o ewentualnej kradzieży oraz data pierwszej rejestracji i zawarcia polisy OC. Do tej pory dostęp do bazy mieli jedynie urzędnicy i policja. Osoby indywidualne mogły go uzyskać poprzez złożenie wniosku do ministerstwa lub skorzystanie z pomocy policji. Pracodawca łatwo sprawdzi, czy dana osoba nie utraciła uprawnień lub ma odpowiednią kategorię prawa jazdy, potwierdzić imię i nazwisko, numer PESEL oraz datę uzyskania uprawnień i numer dokumentu.Chcąc sprawdzić informacje w CEPiK, należy przejść na stronę epuap.gov.pl, a następnie podać dane samochodu i jego właściciela. Weryfikacja zgodności danych w dowodzie rejestracyjnym lub prawie jazdy z danymi w bazie na razie wymaga jednak podpisu elektronicznego, co poważnie ograniczy liczbę korzystających z usługi. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada, że planowane jest zniesienie tego wymogu.

Komentuj
Bez VAT od aut z kratką
10 czerwca 2010 | 0

Unia Europejska zgodziła się na proponowane ograniczenia w odliczaniu VAT od aut z tzw. kratką. Zmiany przepisów mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2011 roku. Takie rozstrzygnięcie nie jest zaskoczeniem. Wcześniej zgodę na cięcia w kratkach uzyskały Włochy. Co się zmieni? Najpóźniej od pierwszego dnia 2011 roku nie będzie już można dokonywać pełnego odliczenia VAT od aut z kratką. W świetle nowych regulacji, odliczeniu będzie mogło podlegać tylko 60 proc. podatku, ale nie więcej niż 6 tys. zł. Ministerstwo Finansów chciało wprowadzić takie rozwiązanie już w zeszłym roku, ale dopiero po decyzji Komisji Europejskiej otrzymało wreszcie taką możliwość. Zgodnie z projektem fiskusa, ograniczenia miały obowiązywać już od 2010 roku. Długie oczekiwanie na decyzję UE pociągnie teraz za sobą nowelizację ustawy, a przepisy zaczną obowiązywać najprawdopodobniej od stycznia.

Komentuj
Senacka inicjatywa w sprawie nietrzeźwych kierowców
10 czerwca 2010 | 0

Zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów lub pojazdów jednego rodzaju dla nietrzeźwego sprawcy, który po popełnieniu przestępstwa zbiegł z miejsca zdarzenia - przewiduje projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Projekt jest inicjatywą senacką. Senatorowie przyjęli projekt. Celem projektowanej nowelizacji jest dostosowanie stanu prawnego do zgodności z konstytucją. Trybunał Konstytucyjny uznał w 2009 roku, że nietrzeźwi rowerzyści są poddawani surowszym karom niż nietrzeźwi kierowcy samochodów. Wobec nietrzeźwych rowerzystów - jak napisano w uzasadnieniu do projektu - sądy obligatoryjnie orzekają zakaz prowadzenia pojazdów, a także - fakultatywnie - zakaz jazdy rowerem. W praktyce jednak zakaz jazdy rowerem jest orzekany zawsze. Teraz np. nietrzeźwy rowerzysta - będzie mógł mieć np. orzeczony zakaz jazdy rowerem, a nietrzeźwy kierowca samochodu - zakaz kierowania samochodem. Kodeks karny przewiduje grzywnę, ograniczenie wolności albo karę do dwóch lat więzienia dla tego, kto w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego prowadzi "pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym". Natomiast ten, kto w stanie nietrzeźwości prowadzi inny pojazd, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Teraz projekt trafi do Sejmu, gdzie przejdzie całą ścieżkę legislacyjną.

Komentuj
Szersza lista środków zakazanych
10 czerwca 2010 | 0

Sejm znowelizował ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii, rozszerzającą wykaz zakazanych środków odurzających o kolejne tzw. dopalacze. Za przyjęciem ustawy było 429 posłów, nikt nie był przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Poselski projekt nowelizacji - autorstwa PO - do wykazu środków psychoaktywnych objętych kontrolą dodaje mefedron i syntetyczne kanabinoidy. Sprzedawane jako "kadzidełka" kanabinoidy działają podobnie do marihuany. Mefedron, oferowany w Polsce m.in. jako "sól do kąpieli", ma działanie nieco podobne do metaamfetaminy. Dopalacze to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do narkotyków; można je legalnie kupić w Polsce w sklepach tradycyjnych i internetowych. Dopalacze są sprzedawane m.in. jako przedmioty kolekcjonerskie, nawozy lub jako legalna alternatywa zabronionych środków. W ubiegłym roku Sejm znowelizował ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii, uniemożliwiając handel 17 substancjami. Pod koniec marca minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiadała przedłożenie projektu ustawy umożliwiającej wycofanie z obrotu na półtora roku substancji wzbudzającej podejrzenia, że może być szkodliwa dla zdrowia. W tym czasie substancja byłaby badana w Agencji Oceny Technologii Medycznych. Od opinii Agencji zależałoby, czy substancja zostanie wpisana na listę zakazującą sprzedaży dopalaczy, które ją zawierają.

Komentuj
Aktualizacja ePrawaDrogowego
9 czerwca 2010 | 0

Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż przygotowaliśmy - do pobrania - kolejną aktualizację elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe. Aktualizacja według stanu prawnego obowiązującego na dzień 9 czerwca 2010 r. Dostępne są:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 9.6.2010 r.

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Ustawa

zmieniająca ustawę o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy - Kodeks postępowania karnego, ustawy - Kodeks karny wykonawczy, ustawy - Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw

Ustawa

o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy o Policji, ustawy - Przepisy wprowadzające Kodeks karny oraz ustawy - Kodeks postępowania karnego

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Ustawa

Kodeks wykroczeń

Ustawa

o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji

Ustawa

Kodeks karny

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /

kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 502-659-431

Komentuj
Komisja Infrastruktury: światła non stop - tak
9 czerwca 2010 | 1

Posiedzenie 68, Sejmu RP (1 dzień) w punkcie 9 dziennego porządku obrad: Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskich projektach ustaw o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (druki nr 716, 835 i 2775).

Komisja infrastruktury zbadała projekt ustawy, która znosiłaby obowiązek jazdy całą dobę na światłach. I jest przeciwko. Na posiedzeniu Sejmu poseł Stanisław Żmijan (PO) argumentował: używanie świateł ma wpływ na poprawę bezpieczeństwa na drogach. "Komisja będzie rekomendować utrzymanie obowiązku włączania świateł przez cały rok" - powiedział. Zdaniem przeciwników całodobowego używania świateł, statystyki dowiodły, że obowiązek ten nie tylko nie poprawił bezpieczeństwa na drogach, ale wręcz je obniżył. Na dowód tego przywołują badania, z których wynika, że tylko 11 proc. samochodów jeżdżących po polskich drogach ma poprawnie ustawione światła, a reszta oślepia kierowców jadących z naprzeciwka. W dodatku - ich zdaniem - widząc jasne światło, kierowca mimowolnie próbuje dostrzec, co jest ponad nim, a więc nie patrzy, co dzieje się na drodze. Pokrzywdzeni są też nieoświetleni, a więc gorzej widoczni w porównaniu z samochodami piesi czy rowerzyści. Poseł Krzysztof Tchórzewski Pis) chce likwidacji tego obowiązku. "Tylko Polska i Czechy pozostały na placu służby lobbystycznej wzmacniającej gospodarkę Rosji" - przekonuje. Przewidują złożenie skargi do Trybunału Konstytucyjnego, twierdząc, że uchwalone w 2007 r. przepisy zostały przyjęte "z naruszeniem procesu legislacyjnego" i "nie powinny być obowiązujące":

Poseł Krzysztof Tchórzewski: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Austria uznała tę sprawę za bardzo ważną, dlatego przez półtora roku prowadzono bardzo dokładne badania i analizy, a nie zbierano opinii.

Jakby odpowiadając na pytania posła, co pani marszałek może mi doliczy w czasie, chcę powiedzieć, że nasze uzasadnienie jest bardzo bliskie uzasadnieniu przedstawionemu w parlamencie austriackim. Jeżeli tam też byłoby to rzeczywiście populistyczne, to wtedy taką opinię przyjmę.

Chciałbym zapytać, ile środków w czasie obowiązywania tego przepisu od 2007 r. resort przeznaczył na przeprowadzenie badań oddziaływania włączonych świateł w okresie letnim na bezpieczeństwo. I dlaczego przy wydawaniu opinii rządu nie uwzględniono badań przeprowadzonych przez państwa sąsiednie i Komisję Europejską? Takie badania poza Austrią przeprowadzali Niemcy i Francuzi i nie podeszli do tego w ten sposób, żeby wprowadzić taki zakaz. Pytam, ponieważ w opinii rządu nie ma odniesienia się do tych badań. Dziękuję.”

Komentuj
Drogi wewnętrzne, strefy ruchu i zamieszkania w Sejmie
9 czerwca 2010 | 0

Poseł Sprawozdawca Leszek Cieślik: “ Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panowie Ministrowie! Mam zaszczyt przedstawić Wysokiej Izbie sprawozdanie Komisji Infrastruktury (druk nr 3074) o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 2816). Projekt ma na celu realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 czerwca 2008 r. stwierdzającego niezgodność art. 130a ust. 10 i art. 130a ust. 11 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Projekt zakłada także nowelizację mającą na celu stosowanie przepisów ruchu drogowego na wybranych drogach wewnętrznych położonych w nowo utworzonych oznakowanych strefach ruchu. W celu uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników ruchu ustawa będzie stosowana również na drogach innych niż publiczne, oznakowane jako strefy ruchu i strefy zamieszkania.

Ustawa doprecyzowuje przepisy dotyczące usuwania pojazdów na koszt właściciela. Projekt ustawy zakłada także realizację obowiązku nałożonego przez Unię Europejską na państwa członkowskie, związanego z koniecznością przekazywania do Komisji Europejskiej informacji o emisji CO2 pojazdów po raz pierwszy zarejestrowanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Wspólnoty Europejskiej określającego normy emisji dla nowych samochodów osobowych w ramach zintegrowanego podejścia Wspólnoty na rzecz zmniejszenia emisji CO2 z lekkich pojazdów dostawczych.

Taki zakres zmian powoduje, iż projekt ustawy wprowadza zmiany przepisów nie tylko w ustawie Prawo o ruchu drogowym, ale także w szeregu innych ustaw, takich jak Kodeks postępowania cywilnego, ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, ustawa Kodeks wykroczeń, ustawa o drogach publicznych, Kodeks karny, Prawo ochrony środowiska, a także ustawa o odpadach.

W trakcie prac powołana podkomisja nadzwyczajna analizowała poszczególne zapisy przedłożenia rządowego. Wniesiono kilkanaście poprawek, które miały charakter redakcyjno-legislacyjny. Wniesiono także poprawki merytoryczne, głównie do art. 1. Poprawki miały charakter doprecyzowujący poszczególne zapisy przedłożenia rządowego zawarte w tym artykule.

Komisja Infrastruktury w dniu 19 maja po szczegółowej analizie przyjęła sprawozdanie podkomisji nadzwyczajnej, uwzględniając zgłoszoną poprawkę merytoryczną do art. 130a ust. 6a, w lit. a i b zmniejszając maksymalną stawkę opłaty za usunięcie roweru i motoroweru z 200 zł do 100 zł, a w lit. b - opłaty za usunięcie motocykla z 350 zł do 200 zł. Pozostałe poprawki dotyczą spraw legislacyjnych. Zgodnie z opinią Ministerstwa Spraw Zagranicznych projekt jest zgodny z prawem Unii Europejskiej.

Komentuj
Przedstawiciele szkół kierowców w Ministerstwie Infrastruktury
7 czerwca 2010 | 0

W dniu 4 czerwca 2010 r. z inicjatywy Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców odbyło się spotkanie w Ministerstwie Infrastruktury. W spotkaniu uczestniczyli: Katarzyna Turska -dyrektor Sekretariatu KRBRD; Adam Jasiński -konsultant ds. Koordynacji Instytucjonalnej; Krzysztof Szymański - prezes PFSSK; Wojciech Szemetyłło - wiceprezes PFSSK. Omawiane tematy;

- szkolenie na kartę rowerową w oparciu o zapisy w projekcie ustawy o kierujących pojazdami;

- XI Konkurs INSTRUKTOR ROKU 2010;

- formy, możliwość i korzyść wynikająca ze współpracy z KRBRD.

Komentuj

Statystyka

Przegląd prasy

INSTRUKTOR ROKU 2010: seminarium o jakości szkolenia
11 czerwca 2010 | 1

f8f104b6cf05a370368692988f51f16579f809d9

(Fot.: PD@N 344-27)

W Białymstoku rozpoczął się finał XI Ogólnopolskiego Konkursu INSTRUKTOR ROKU 2010. Wręczono odznaczenia państwowe, resortowe i federacyjne. Z rąk Wojewody Podlaskiego Macieja Żywno otrzymali je, instruktorzy nauki jazdy oraz działacze Polskiego Związku Motorowego oraz Społecznego Stowarzyszenia Szkolenia Kierowców w Białymstoku, wspierający rozwój bezpieczeństwa na drogach. W krótkim wystąpieniu Wojewoda podkreślił jak ważna jest praca instruktorów nauki jazdy, docenił również ich działania jako stowarzyszenia. W dalszej części spotkania zaplanowano seminarium. Uczestnicy oraz zaproszeni goście wzięli czynny udział w towarzyszącym konkursowi seminarium poświęconym jakości szkolenia kandydatów na kierowców i zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Spotkanie poprowadzili przedstawiciele policji.

0a0aef6c0924e4d27380beaf2a3a97d942ba3ba9

(Fot.: PD@N 344-28)

03fab368d2ab98073b557b63db9c84b6b69406d0

 

(Fot.: PD@N 344-35) ^ Część merytoryczną spotkania otworzył Wojewoda Podlaski Maciej Żywno

 

Komentuj
Monitoring miejski w walce z wandalami samochodowymi
10 czerwca 2010 | 1

dc73f2a939e149f0d63616bbb6da0c08027715d0

(Fot.: PD@N 344-25)

 

Policjanci w Rzeszowie na gorącym uczynku zatrzymali wandala, który chodził po zaparkowanych samochodach. Zatrzymanie było możliwe dzięki informacji od operatora miejskiego monitoringu. 23-letni mężczyzna przyznał się do winy. Trwają zarówno ustalenia właścicieli pojazdów, jak i rozmiaru ewentualnych szkód.Młody człowiek wszedł na stojący przy ulicy samochód, a następnie po jego dachu przeszedł na następny pojazd. Za czyn, jakiego się dopuścił może mu grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Komentuj
Test zderzeniowy ku przestrodze zmotoryzowanych kibiców
10 czerwca 2010 | 0

f93e403f58d2f145fb3a26199fb839a6a8010aff

(Fot.: PD@N 344-5) ^ Firma ubezpieczeniowa Allianz przeprowadziła test zderzeniowy ku przestrodze kibiców zbliżających się mistrzostw świata w piłce nożnej, którzy po zwycięstwie swojej ulubionej drużyny wiwatują wystając przez otwarty szyberdach, czy zwisając z okien jadących samochodów. Do audi A6 wsadzono trzech kibiców - prawidłowo siedział jedynie kierowca (zapięte pasy). Drugi "krzyczał gooooool" wychylając się przez tylną szybę, a trzeci stał na przednim siedzeniu i przez szyberdach wystawał nad dachem samochodu. W kawalkadzie trąbiących aut i rozkrzyczanych kibiców łatwo o zderzenie...

a2abc043a8c25493a293b4c310d485d202656ef0

(Fot.: PD@N 344-6) ^ Chwila nieuwagi i jadące 40 km/h auto uderza w tył samochodu, który nagle zahamował przed audi. Finał? Kierowca - pasy bezpieczeństwa ocaliły mu zdrowie i życie. Jego koledzy nie mieli szczęścia... Wychylający się przez tylne okno najpierw uderzył w słupek B a potem wypadł na jezdnię - stwierdzono u niego poważne obrażenia miednicy, klatki piersiowej i głowy. Wystający przez szyberdach ma stłuczone płuca i serce.

Jaki cel miało przeprowadzone doświadczenie? Przede wszystkim ostudzenie zapału młodych ludzi, często nieświadomych grożącego im śmiertelnego niebezpieczeństwa. Edukacyjne zdjęcia oraz film sprawić mają, że kibice wcześniej zastanowią się, czy dobra zabawa, zakrapiana smacznym piwem nie będzie miała tragicznego w skutkach finału.

Komentuj
Cukrzyk za kierownicą
7 czerwca 2010 | 0

Diabetolodzy podkreślają, że chorzy na cukrzycę nie muszą rezygnować z samochodowych wojaży. Wystarczy, że do takiej podróży dobrze się przygotują.Łukasz Walczyński, chorujący na cukrzycę wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków w Lublinie mówi: w trakcie wielogodzinnej podróży trzeba być ostrożnym i wsłuchiwać się w sygnały, które wysyła organizm. Przyznaje, że bierze długo działające analogii insulin. Ta terapia w porównaniu do leczenia klasycznymi insulinami jest bardziej elastyczna, chory nie musi tak rygorystycznie przestrzegać pór przyjmowania posiłków. - Ale i przyjmując klasyczne insuliny można bezpiecznie podróżować w dalekie kraje. Trzeba być przygotowanym na ryzyko wystąpienia niedocukrzenia i mieć pod ręką kostki cukru, batony czy glukozę w pastylkach. Nie wolno zapominać o legitymacji czy karcie diabetyka. W razie gorszego samopoczucia należy zatrzymać samochód, odpocząć, zmierzyć poziom cukru we krwi. W dalszą podróż wyruszyć dopiero po ok. 40-60 minutach. Lepiej też unikać podróżowania nocą. Osoby długo chorujące na cukrzycę podczas dłuższej podróży muszą zwracać uwagę na obuwie. Wielogodzinne naciskanie stopą pedału gazu może narazić kierowcę na wystąpienie zespołu stopy cukrzycowej, który objawia się długo gojącymi się owrzodzeniami. Można też wyposażyć auto w tempomat, czyli urządzenie utrzymujące prędkość pojazdu bez konieczności naciskania na pedał gazu. Wybierając się w podróż chorzy muszą zabrać ze sobą analogi insuliny lub insulinę klasyczną. Lek powinien być zabezpieczony tak, by nie stracił swoich właściwości. Osoba chora na cukrzycę, wybierająca się w daleką podróż powinna pamiętać, że ważne są częste postoje, przynajmniej co 2-3 godziny, W przerwach bezpiecznie jest wyjąć glukometr i zmierzyć poziom cukru we krwi. Jeśli poziom glukozy we krwi jest poniżej 90 mg proc., powinno się zjeść posiłek zawierający węglowodany. Warto pamiętać o odpowiedniej kaloryczności posiłków. Ważne jednak, by się nie przejadać. Prowadzenie samochodu po obfitym obiedzie czy kolacji może spowodować u kierowcy senność. Diabetolodzy radzą, by chorzy na cukrzycę nie wybierali się sami w dalekie podróże autem. Na wakacje lepiej jeździć z drugą osobą, która jest przygotowana do niesienia pomocy chorym w chwili niedocukrzenia. Potrafi na przykład podać glukagon w razie utraty przytomności.

W Centrum Szkolenia Policji w podwarszawskim Legionowie przekonują, że na kursach policyjnych funkcjonariusze mają 40 godzin zajęć z zakresu pierwszej pomocy i potrafią rozpoznać stan zagrożenia życia. Choć bardzo trudno odróżnić zapach acetonu, który jest wydzielany przez cukrzyka od zapachu alkoholu. - Ja myślę, że ten zapach każdego z nas mógłby zmylić. Policjanta nie powinien jednak zmylić. Policjant jest zobowiązany udzielić pomocy każdej osobie. Nawet tej pod wpływem alkoholu - wyjaśnia Henryka Jędrzejko z Centrum Szkolenia Policji w Legionowie.

Komentuj
Rowery to element transportu nowoczesnego miasta
13 czerwca 2010 | 0

Z okazji Światowego Dnia Ochrony Środowiska w całym kraju zorganizowano demonstracje rowerzystów, czyli zbiorowe przejazdy przez miasta, pikiety i pikniki. - W tym roku włączyliśmy nasze święto w cykl ogólnopolskich działań - mówi Cezary Grochowski z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej, jeden z organizatorów wrocławskiej manifestacji: - Rowery to nie tylko sport i zabawa, ale również ważny element systemu transportowego nowoczesnego europejskiego miasta. Idealnie rozwiązują problemy korków komunikacyjnych, nie emitują ani spalin, ani hałasu. Nie możemy zrozumieć, czemu wrocławski magistrat ciągle tego nie zauważa. Czemu chwali się długością ścieżek, a nie widzi, że nie umożliwiają one przejazdu przez miasto? Wrocław wciąż nie jest miastem przyjaznym rowerzystom. Jednak z roku na rok na naszych ulicach spotkać można więcej rowerów, nic więc dziwnego, że na święto miłośników dwóch kółek przyjeżdża ich coraz więcej. Stawili się tłumnie. Ich przejazd w ramach Wrocławskiego Święta Rowerzysty trwał ponad dwie i pół godziny.

Komentuj
Bezpieczne wakacje z ITD
13 czerwca 2010 | 0

Wzorem lat ubiegłych, także w czasie tegorocznych wakacji, Inspekcja Transportu Drogowego zadba o bezpieczeństwo na naszych drogach. Inspektorzy będą prowadzili wzmożone kontrole przewozu osób i rzeczy.

Jednym z naszych priorytetowych działań będzie kontrola autokarów turystycznych, w tym przewożących dzieci i młodzież na letni wypoczynek. W dalszym ciągu nasze kontrole będą ukierunkowane na eliminację nieuczciwych praktyk i tzw. szarej strefy w przewozach osób. Zwrócimy też szczególną uwagę na to, czy we właściwy sposób transportowane są rzeczy, w szczególności czy ładunki są właściwie przewożone i zabezpieczone, czy kierowcy nie są przemęczeni, a pojazdy - przeciążone. Kontrola wagi pojazdów ciężarowych wynika z konieczności ochrony dróg przed degradacją oraz przestrzegania zasad uczciwej konkurencji.

Wakacje to okres wzmożonych wyjazdów i podróży, zatem propagowanie kwestii bezpieczeństwa staje się ważnym aspektem przyczyniającym się do zwiększenia świadomości społeczeństwa, a co za tym idzie - do zmniejszenia tragicznych zdarzeń drogowych. W promowanie zasad bezpieczeństwa na drogach włączyły się również media, które będą systematycznie przedstawiały relacje z naszych działań. Patronat medialny nad akcją “Bezpieczne wakacje na drogach z ITD” objęły: kanał TVP INFO; Radio VOX FM oraz tygodnik Auto Świat.

Naszą akcję wspierają również Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego oraz Polskie Stowarzyszenie Przewoźników Autokarowych.

Główny Inspektorat Transportu Drogowego

Komentuj
SWING - nowe oblicze komunikacji miejskiej
12 czerwca 2010 | 0

7c704a407cc3caf08717c833850be18fb48b9d1f

 

2831f61c5f4456c252f67fd6dfb168fcac62a36b

 

a7b71b42d5459340e7c89f04ed1fe1dcdf41c3a5

 

(Fot.: PD@N 344-29-31) ^Swingi to składy o nowoczesnej konstrukcji i wyglądzie - niskopodłogowe, klimatyzowane (przestrzeń pasażerska i kabina motorniczego), wyposażone w biletomaty i elektroniczną informację pasażerską oraz monitoring wizyjny. - Nowoczesna sylwetka, bardzo miłe i przestronne wnętrze, dobrze widoczne wyświetlacze, klimatyzacja, monitoring, ale co najważniejsze niskopodłogowy tramwaj z automatycznie wysuwaną rampą. Przy dokładniejszym obejrzeniu zwróciłem uwagę na nisko, dobrze umieszczone przyciski na drzwiach i obok miejsca dla wózkowicza, długi pas bezpieczeństwa obejmujący nawet "dużego" pasażera na wózku akumulatorowym - pisze na swoim blogu Marek Sołtys. Nowe składy będą dostarczane do Warszawy etapami. Do końca tego roku przyjadą 33 tramwaje typu 120Na, a do mistrzostw Europy w piłce nożnej EURO 2012 po stolicy będzie ich już jeździć 120. Wszystkie 186 tramwajów będzie wozić Warszawiaków do końca 2013 r. Dzięki temu do końca 2013 roku z ulic Warszawy znikną tramwaje typu 13 N i “klasyczne” 105N. Jest to jeden z największych w historii kontraktów na dostawy taboru tramwajowego w Europie.

 

W Warszawie parada torami tramwajowymi, przejechało 9 tramwajów, pierwszy najnowszy - Swing, na końcu model z 1907 roku (pierwszy tramwaj elektryczny stolicy). Uroczystą paradę zorganizowano z okazji włączenia do ruchu pierwszego ze 186 nowoczesnych tramwajów, które będą etapami dostarczane do Warszawy. Parada obrazowała ponad stuletnią warszawską historię komunikacji tramwajowej.

Komentuj
Najskuteczniejsze szkoły nauki jazdy na Lubelszczyźnie
11 czerwca 2010 | 1

02f8b6960ef944f7b17141bb6ee4c06c9e840557

(Fot.: PD@N 344-21)

“Dziennik Wschodni”: W tym roku najskuteczniejszą szkołą nauki jazdy na Lubelszczyźnie jest "Mistrz kierownicy”. Połowę kursantów zdobyło prawo jazdy za pierwszym podejściem. Na przeciwległym biegunie znalazła się szkoła "Madame”. Bez poprawek zdało 8,8 proc. osób. - To efekt pracy całego zespołu. Na bieżąco śledzimy skuteczność nauczania poszczególnych instruktorów. Stawiamy też na współpracę pomiędzy instruktorem a kursantem - mówi Tomasz Szewczyk, instruktor w Ośrodku Szkolenia Kierowców "Mistrz Kierownicy.pl” w Lublinie. CO ciekawe firma wystartowała dopiero w 2008 roku. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie opracował ranking 10 najskuteczniejszych i 10 najmniej skutecznych ośrodków szkolenia kierowców w ciągu 5 miesięcy tego roku. Dotyczy szkół dawnego województwa lubelskiego.– Ci, którzy byli liderami, stracili swoje pozycje na rzecz innych firm szkoleniowych – mówi Artur Banaszkiewicz, zastępca dyrektora WORD. Zauważa, że tak duże zmiany spowodowała coraz większa konkurencja. Ale też przyczyniła się do wzrostu poziomu nauczania w szkołach nauki jazdy.– Trzeba podnosić jakość, aby zdobywać kursantów, których w porównaniu z minionym rokiem jest aż o 25 proc. mniej – tłumaczy Banaszkiewicz. Dodaje, że ranking jest formą "drogowskazu” dla tych, którzy zamierzają zdobyć prawo jazdy. – Przejrzałem Internet w poszukiwaniu rankingów szkół nauki jazdy. Wybrałem "Kulkę”. W ostatnich latach ta szkoła zajmowała dobre miejsca w rankingach. Poza tym polecili mi ją znajomi – mówi Bartosz Kowalski, uczeń z Lublina, który wczoraj zdał egzaminu na prawo jazdy kategorii "B”. Lubelski WORD w ciągu roku przeprowadza pand 100 tysięcy egzaminów na wszystkie kategorie praw jazdy. – Jest lepiej, bo w tym roku zdawalność za pierwszym razem podskoczyła o 1 procent. To kolejny dowód na lepszą jakość szkolenia – tłumaczy dyr. Banaszkiewicz. Niestety, kandydaci na kierowców podczas egzaminu wciąż popełniają te same błędy. – To nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niewłaściwa zmiana pasa ruchu – kończy Rafał Lis, egzaminator w lubelskim WORD. Pełna lista ośrodków:

10 najskuteczniejszych ośrodków szkolenia kierowców w ciągu 5 miesięcy tego roku (kategoria "B”)

OSK "Mistrz Kierownicy”; OSK "Ewan”; OSK "Lektor” ; OSK "Dalko”; OSK "Tudrujek”; OSK "Alfred” ; Zespół Szkół Samochodowych w Lublinie; OSK Stanisław i Marcin Pogoda OSK Łukasz Wiącek OSK "Wiktor”; OSK "Drift”.

10 najmniej skutecznych ośrodków szkolenia kierowców w ciągu 5 miesięcy tego roku (kategoria "B”)

OSK "Lider”; OSK Paweł Krakowiakl OSK "Magneto”’; OSK "Profit”; ZDZ Lublin; OSK "Hubert; OSK "Ela”; Szkoła Nauki Jazdy Mazurek; Hanna Król; PHU "Madame”.

Dane pochodzą w WORD Lublin, obejmują okres od stycznia do maja włącznie, przy założeniu, że w tym czasie, co najmniej 50 osób z danej szkoły podeszło do egzaminu po raz pierwszy.

Komentuj
Panie powodują mniej wypadków
11 czerwca 2010 | 0

 

05250b31238de4afcda6aebab26ef38b0477886c

(Fot.: PD@N 344-22)

Panuje przekonanie, że kobiety są dużo gorszymi kierowcami niż mężczyźni. Tymczasem liczby temu przeczą! Wystarczy przejrzeć policyjne statystyki, by dowiedzieć się, że tylko co trzeci wypadek na łódzkich drogach powoduje płeć piękna. I to wcale nie dlatego, że mniej pań jeździ samochodem – donosi “Express ilustrowany”. Dowodem na to, że kobiety jeżdżą równie dobrze jak mężczyźni są dane statystyczne. W tym roku doszło na łódzkich drogach do 4 tys. wypadków i kolizji. Sprawcami 2400 byli panowie. Prawo jazdy ma w Łodzi 187.200 mężczyzn i 124.800 kobiet. Jeśli wyliczymy "współczynnik wypadkowości" dzieląc liczbę uprawnionych do kierowania przez ilość "dzwonów" spowodowanych przez obie płcie, wyjdzie dokładnie tyle samo - 78. To oznacza, że ślicznotki wgniatają maski dokładnie tak samo często jak przedstawiciele brzydszej części populacji.Tezę potwierdzają też analizy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi. Wynika z nich, że zdawalność wśród przystępujących do egzaminu praktycznego, jest identyczna bez względu na płeć i wynosi 27 procent. Co więcej, w części teoretycznej panie są lepsze od panów o całe 10 procent. Bezproblemowo z testami rozprawia się aż 85 procent z nich. - Przyczyn takich statystyk należy doszukiwać się w rzetelności i sumienności kobiet - twierdzi Łukasz Kucharski, p.o. dyrektora WORD w Łodzi. - Dla nich kurs prawa jazdy to zadanie do wykonania, z którego chcą wywiązać się jak najlepiej. Uczą się więc i ćwiczą, co daje efekty. Panowie podchodzą do tego na luzie, Są przekonani, że wszystko potrafią. Dopiero pierwszy niezdany egzamin weryfikuje ich podejście.

Komentuj
Autobus to miejsce publiczne
10 czerwca 2010 | 0

Jadąc miejskim autobusem młoda pasażerka zauważyła, iż kierowca pali papierosa w czasie jazdy. Nagrała film dokumentując tym samym naganne zachowanie kierowcy. Gdy zorientował się, że jest nagrywany wpadł w furię i zaatakował pasażerkę. Ta nie przestała jednak nagrywać. Film dokumentujący skandaliczne zachowanie kierowcy miejskiego autobusu przesłała do TVN Warszawa i tam jest dostępny. Dziennikarze TVN Warszawa pokazali nagranieprzełożonemu kierowcy. Tomasz Kobus, szef warszawskiego oddziału firmy ITS Michalczewski, przyznał, że skarg od pasażerów na kierowców nie brakuje, ale coś takiego widzi pierwszy raz w życiu. Przeprosił pasażerkę i zapowiedział, że sprawa będzie miała ciąg dalszy. Podobnie zareagował Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego. - Na pewno wystąpimy do przewoźnika z wnioskiem o wyjaśnienie sprawy i o wyciągnięcie konsekwencji, ponieważ naszym zdaniem nic nie usprawiedliwia takiego zachowania.

Policja chwali zachowanie pasażerki, która interweniowała, gdy zauważyła łamanie przepisów. - Kierowca jest osobą, która prowadzi pojazd komunikacji miejskiej, a to jest to traktowane jak miejsce publiczne, i tu nie może palić. Za to grozi mu mandat - mówi Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji.

Papieros za kółkiem to ryzyko dla pasażerów:Specjaliści od bezpieczeństwa ruchu drogowego są jednomyślni. Trzymanie czy odkładanie czegokolwiek w czasie jazdy jest szalenie niebezpiecznie. Nawet jeśli jest to papieros... elektroniczny. -  To zawsze będą sekundy, ale sekundy ratują życie. Wystarczy, żeby za późno zahamować albo za późno zdecydować się ominąć jakaś przeszkodę - potwierdza Dorota Bąk-Gajda z ITS.

Komentuj
Czerwony balon przy lusterku auta
10 czerwca 2010 | 0

Zająłeś dwa miejsca postojowe, stanąłeś na zakazie - spodziewaj się czerwonego balonu przy lusterku auta. W taki sposób studenci i strażnicy miejscy będą uczulać kierowców, by dobrze parkowali. Akcja studentów dziennikarstwa i komunikacji społecznej pod hasłem "Parkuj z kulturą" rozpocznie się przed godz. 8 i potrwa do południa. Balony - czerwony za złe parkowanie, zielony za dobre - studenci przyznawać będą wspólnie ze strażnikami miejskimi. Wypowiedzieliśmy wojnę nieumiejętnie parkującym kierowcom - tłumaczy Katarzyna Sosnowska, jedna z organizatorek akcji. - Zagrażają innym i denerwują, zwłaszcza w wielkomiejskiej dżungli drogowej. Wielu z nas spóźniło się do pracy, spowodowało stłuczkę lub straciło niepotrzebnie czas szukając miejsca parkingowego, tylko dlatego, że inni uczestnicy ruchu nie dostosowali się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego.

Komentuj
Znaczenie alei przydrożnych
10 czerwca 2010 | 0

We Wrocławiu drogowcy, samorządowcy, przyrodnicy i architekci krajobrazu dyskutowali z naukowcami z Instytutu Zoologicznego Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Przyrodniczego o ogromnym przyrodniczym i kulturowym znaczeniu alei przydrożnych. Przedstawiciele Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei twierdzili, że drzewa stwarzają zagrożenie dla ruchu drogowego. Obie strony szukały kompromisowych rozwiązań. Dr Marcin Kadej (UWr): - Aleje dębowe są w szybkim tempie wycinane. Są takie obszary w Polsce, gdzie robi się to w sposób wręcz barbarzyński, jak np. ostatnio na Warmii i Mazurach. Są społeczeństwa, zostawiają drzewa przy drogach a my niszczymy tę ważną część swojej kultury i kulturowego krajobrazu. Przy okazji niszczymy też różnorodność biologiczną, bo stare przydrożne drzewa są siedliskiem wielu ginących gatunków owadów i grzybów. Natalia Kita (DSDiK): - W 2009 roku otrzymaliśmy 221 decyzji zezwalających na wycinkę przydrożnych drzew i 6 odmownych, z czego dwie dotyczyły drogi Świdnica - Strzegom (łącznie 360 sztuk drzew). Zasadziliśmy tylko 92 drzewa. Nie ma się co oszukiwać, że sadzimy tylko wtedy, kiedy nam każą. Np. wójt zezwoli na wycięcie, ale w innym miejscu każe nam posadzić nowe drzewa. Najczęściej usuwane są drzewa obumarłe lub w fazie obumierania, znajdujące się zbyt blisko jezdni i stwarzające niebezpieczeństwo dla kierowców. Ze statystyk wynika, że przy wypadkach, takich jak najechanie na drzewo lub inny obiekt znajdujący się przy drodze, wskaźnik śmiertelności jest największy. Znam strażaków, którzy bardzo często na drodze Świdnica - Strzegom wyciągają z samochodów ludzi. Muszą rozcinać dachy i dosłownie: ściągać ich z drzewa. Dr Adrian Smolis (UWr): - Statystyki są przerażające, ale to jest skutek, a nie przyczyna. Pytanie: jakie były okoliczności tych wypadków, które kończyły się najechaniem na drzewo? Czy kierowca stosował się do przepisów ruchu drogowego, czy nie jechał z nadmierną prędkością? Dr Marcin Kadej: - W innych krajach, w innych społeczeństwach jest miejsce dla drzew przy drodze. Ograniczenia prędkości do 90 km na godz. są przestrzegane. Ale my mamy naturę husarską, jeździmy dziś samochodami tak, jak kiedyś jeździliśmy na koniach: szybko i przed siebie. Widziałem kierowców pędzących drogą nr 382. Niektórzy proszą się o wypadek, niezależnie od tego, czy przy drodze będzie stało drzewo, czy będzie tam rów. To nie drzewa powodują wypadki, tylko ludzie. Natalia Kita: - Są drzewa, które proszą się o usunięcie, bo to straszydła, a nie drzewa. Bywa też tak, że stoją dosłownie na jezdni. Oburącz podpisuję się pod współpracą z ekologami, ale musimy zachowywać się racjonalnie. Jeśli sadzić - to w odpowiedniej odległości od drogi. Dziś już nie jeździmy bryczkami.

Komentuj
W wydziale komunikacji stacze kolejkowi
10 czerwca 2010 | 0

dde33f43bba5ff35fffc4500b42dc9069b2e95d4

(Fot.: PD@N 344-7)

Jak opisuje dziennik “Express ilustrowany” codziennie po godzinie 5 rano, przed Wydziałem Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów w Łodzi ustawiają się pierwsi właściciele samochodów, którzy chcą zarejestrować auta. Będą stali kilka godzin. Przed godz. 7, 30 minut przed otwarciem drzwi, kolejka liczyła blisko 100 osób! O godz. 10 limit został wyczerpany, Nie było już numerków. Jednak chcący zarejestrować swój pojazd mają jeszcze jedną możliwość - za 250 zł mogą sprawę załatwić... u staczy kolejkowych (jedni stoją w kolejce, inni szukają potencjalnych klientów). Wrócili, tym razem do wydziałów komunikacji. Czy tak powinno być w urzędzie? - pytają rozgoryczeni petenci. Za miejsce w pierwszej pięćdziesiątce oczekujących trzeba zapłacić od 100 zł do nawet 250 zł - cena zależy m.in. od liczby osób w ogonku - im ich więcej, tym drożej. Skąd znów tak duże kolejki? - Ludzie masowo kupują samochody, a nasze możliwości kadrowe są ograniczone - mówi Rajmund Kądziela, zastępca dyrektora Wydziału Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów. Temat staczy dla nas właściwie nie istnieje, ponieważ jeśli są kierowcy, którzy płacą za załatwienie sprawy, wystawiają pełnomocnictwa, dają wszystkie potrzebne dokumenty, to nie możemy tego kwestionować. A co na to stacze? - Kolejki przed wakacjami są, bo ludzie kupują samochody. Pomagamy w rejestracji tylko tym, którzy tego chcą - mówili.

Komentuj
Uratowała życie poszkodowanemu w wypadku drogowym
10 czerwca 2010 | 0

Uczennica pierwszej klasy liceum wracając ze szkoły, natknęła się na wypadek - samochód potrącił pieszego. Jak relacjonowała podczas spotkania z prezydentem, kierowca był w szoku, a świadkowie zastanawiali się, co robić. Ranny leżał w kałuży krwi. Nastolatka udrożniła mu jamę ustną, sprawdziła, czy nie ma poważnych uszkodzeń kończyn i położyła go w bezpiecznej pozycji bocznej. Starała się zatamować krwawienie, w czym pomogła jej inna dziewczyna. Klaudia wiedziała, jak postąpić, ponieważ w szkole uczęszcza na zajęcia drużyny sanitarnej. Kierujący drużyną nauczyciel Janusz Drygała powiedział, że ćwiczy się "na sucho", a w takiej sytuacji zawsze jest potworny stres i wątpliwości. Ojciec bohaterki oznajmił, że córka przyszła do niego po tym wydarzeniu cała zakrwawiona i pół godziny ją uspokajał. Jego zdaniem najważniejsze, że Klaudia odważyła się udzielić pomocy, bo większość dorosłych w takich sytuacjach stoi z boku, a nikt nie chce ratować. Nastolatka z rąk prezydenta Lubawskiego otrzymała dyplom i prezent, jej ojciec przyjął gratulacje.

Komentuj
XIV Finał Ogólnopolskiego młodzieżowego Turnieju Motoryzacyjnego
9 czerwca 2010 | 0

Tegoroczny finał Ogólnopolskiego Młodzieżowego Turnieju Motoryzacyjnego odbył się w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie w dniach 7-9 czerwca br. Była to już XIV edycja tej imprezy. Jej organizatorami są: Polski Związek Motorowy, Biuro Ruchu Drogowego KGP, Ministerstwo Infrastruktury, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Krajowe Stowarzyszenie Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego.

Adresatami turnieju motoryzacyjnego są uczniowie szkół ponadgimnazjalnych, a jego celem, m.in. popularyzowanie wśród młodzieży szkolnej znajomości przepisów z zakresu ruchu drogowego, propagowanie wiedzy z zakresu udzielania pierwszej pomocy oraz przygotowanie do uczestnictwa w uprawianiu sportów motorowych. Jest to przedsięwzięcie wieloetapowe. W eliminacjach najniższego szczebla - w szkołach - biorą udział uczniowie szkół i ich absolwenci w danym roku szkolnym. Na podstawie indywidualnych wyników tworzone są trzyosobowe drużyny, które reprezentują szkoły na dalszych etapach turnieju (międzyszkolnym, wojewódzkim). Do finału ogólnopolskiego docierają zwycięskie drużyny wyłonione w finałach wojewódzkich. Finały turniejów odbywają się każdego roku w innej miejscowości, bardzo często są to niewielkie miasta, dla których turniej jest znaczącą imprezą aktywizującą społeczności lokalne. Podczas zmagań konkursowych zawodnicy rozwiązywali testy ze znajomości prawa o ruchu drogowym oraz z historii polskiej motoryzacji. Do zadań finalistów ocenianych przez jury należało także: udzielenie pomocy przedlekarskiej, sprawdzian z obsługi codziennej motoroweru, jazda sprawnościowa motorowerem, jazda sprawnościowa samochodem z tzw. talerzem Stewarta. Podczas finału uczniowie szkół ponadgimnazjalnych - reprezentanci z 16 województw, uczestniczyli w konkurencjach sprawdzających zarówno wiedzę, jak i umiejętności.

W podsumowaniu turnieju uczestniczyli: m.in. Beata Bublewicz - Poseł na Sejm RP, Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. BRD, Jacek Zalewski - Dyrektor Departamentu Wydziału Nadzoru i Analiz MSWiA, insp. Marek Fidos - Dyrektor Biura Ruchu Drogowego KGP, Komendant CSP insp. Arkadiusz Brzozowski, Andrzej Witkowski - Prezes Polskiego Związku Motorowego, Romuald Chałas - Prezes ZO PZM w Warszawie. Sędzia Główny Turnieju mł. insp. Marek Konkolewski przedstawił wyniki XIV Finału Ogólnopolskiego Młodzieżowego Turnieju Motoryzacyjnego.

Klasyfikacja drużynowa:

I miejsce - Zespół Szkół Agrotechnicznych i Gospodarki Żywnościowej w Radomiu;

II miejsce - Zespół Szkół Mechanicznych im. Gen. Wł. Sikorskiego w Kielcach;

III miejsce - Zespół Szkół Technicznych im. M. Drzymały w Poznaniu.

Klasyfikacja indywidualna:
I miejsce - Robert Drabik - Zespół Szkół Agrotechnicznych i Gospodarki Żywnościowej w Radomiu;

II miejsce - Łukasz Ługowski - Zespół Szkół Agrotechnicznych i Gospodarki Żywnościowej w Radomiu;

III miejsce - Krzysztof Juskowiak - Zespół Szkół Technicznych im. M. Drzymały w Poznaniu.

Zawodnicy wyróżnieni w poszczególnych konkurencjach:

Znajomość przepisów ruchu drogowego - Jakub Jóźwik;

Znajomość historii motoryzacji - Maciej Ofat;

Umiejętność udzielania pierwszej pomocy - Tomasz Lech;

Jazda sprawnościowa motorowerem - Łukasz Ługowski;

Jazda sprawnościowa samochodem z wykorzystaniem talerza Stewarta - Krzysztof Juskowiak;

Umiejętność obsługi codziennej motoroweru - Łukasz Ługowski.

Zwycięzcy otrzymali dyplomy, puchary oraz atrakcyjne nagrody rzeczowe, m.in. aparaty cyfrowe, nawigację samochodową, odtwarzacze mp4 i wiele innych.

32e84fb1ab8ba479a48cb7740f75ff41d9cd0437

(Fot.: PD@N 344-2)

0ca2ae2448024cc61cc1901786f4f95d04b06e81

(Fot.: PD@N 344-3)

99b1211ea54cb901b2ad4407711f13cc63507ada

(Fot.: PD@N 344-4)

Komentuj
„Uwaga” o drastycznych reklamach
9 czerwca 2010 | 0

4f4e7ef02b542c42fba48a3dc9d73805e9127e74

(Fot.: PD@N 344-11)

Czy wstrząsające spoty reklamowe pokazujące skutki wypadków sprawiają, że ludzie jeżdżą bezpieczniej? – pytają dziennikarze programu TVN “UWAGA”. Dyskusja na ten temat trwa prawie od roku. Właściwie od chwili, gdy jednym ze sposobów walki o poprawę bezpieczeństwa na drodze, stały się reklamy, które pokazują brutalne skutki wypadków. Najbardziej wstrząsające spoty powstały w Anglii, Francji i w Niemczech. Wszystkie próbują uzmysłowić kierowcom i pieszym, jak ważna jest odpowiedzialność i jak tragiczne bywają skutki wypadków. Tego typu akcje dotarły także do Polski. Jedną z najbardziej popularnych była kampania społeczna “Użyj wyobraźni”. Bezpieczeństwo ruchu drogowego to produkt. Produkt musi być bardzo atrakcyjnie opakowany i sprzedany, żeby trafił do świadomości młodych ludzi. Ludzie w przedziale wiekowym od 18 –do 25 lat właśnie w takich krwawych scenach znajdują bardzo duże zainteresowanie. To trafia do ich świadomości. Gadająca głowa pana policjanta, który stoi i moralizuje, nie zawsze trafia do młodych ludzi, z którymi mamy najwięcej problemów – mówi Marek Kąkolewski (Komenda Główna Policji). Taki przekaz prawdziwy, brutalny, powoduje, że człowiek angażuje się emocjonalnie. To z kolei przynosi bardzo dużą wartość, wywołuje dyskusje. Taka kampania jest wyrazista. Ona na tle innych kampanii wyróżnia się i jest zauważalna – mówi Katarzyna Turska, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Czy spoty reklamowe z wykorzystaniem zdjęć tragicznych skutków wypadków drogowych są potrzebne i konieczne, czy też wywołują niepotrzebny szok i przerażenie? – pyta redakcja programu i namawia do dyskusji na ten temat.

Komentuj
Odblaskowy Anioł jedzie już półtora roku
9 czerwca 2010 | 1

68df6b29e248c638b063fb9f03072e5204fe288f

(Fot.: PD@N 344-10)

- Chcę zrobić coś, żeby ludzie nie ginęli na drogach - mówi Maciej Stawinoga ze Szczecina, nazywany "Odblaskowym Aniołem". Od półtora roku (z domy wyjechał 13 stycznia 2009 r.) przemierza Polskę rowerem rozdając odblaski. Maciej zwraca na siebie uwagę: ma profesjonalny strój rowerzysty oblepiony jest odblaskami, równie widoczna jest doczepiona do niego przyczepa z tablicą "Odblaskowy Anioł ze Szczecina". Ma 26 lat, z zawodu jest mechanikiem samochodów ciężarowych. Był świadkiem tragicznego wypadku na przejściu dla pieszych, w którym zginęła mała dziewczynka. Wtedy rzucił pracę i wyruszył w drogę rozdawać ludziom odblaski. Chcę uświadomić ludziom jak ważne jest ich życie i bezpieczeństwo. Bo, niestety, z tym jest fatalnie. Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak słabo są widoczni - podkreśla. "Odblaskowy Anioł" opowiada, że utrzymuje się z pomocy dobrych ludzi. I nie ma dokładnych planów dokąd dalej jechać.

Komentuj
Ronda objęte monitoringiem wizyjnym
9 czerwca 2010 | 0

Około 30 kamer z lubelskich skrzyżowań zostanie włączonych do systemu monitoringu miejskiego. - To o prawie połowę zwiększy liczbę urządzeń, które strzegą bezpieczeństwa w mieście - poinformował Grzegorz Hunicz, dyrektor Wydziału Informatyki i Telekomunikacji UM Lublin. Kamery służyły dotychczas do pomiaru natężenia ruchu. - Liczyły auta. Dane te służyły do korygowania pracy sygnalizatorów świetlnych - tłumaczył Andrzej Matacz z Wydziału Dróg i Mostów UM Lublin. Teraz kamery zostaną włączone do systemu monitoringu wizyjnego. - Będziemy mieli podgląd, czy nie tworzą się tam korki. To pomocna informacja m.in. dla służb ratunkowych czy policji. Da szansę pokierowania interweniujących pojazdów trasami, które nie są zablokowane - wskazywał Hunicz. Na niektórych lubelskich skrzyżowaniach wiszą ponadto kamery monitoringu ulicznego. - Jesteśmy też w trakcie montażu kamery do automatycznego rozpoznawania numerów rejestracyjnych. To narzędzie m.in. do poszukiwania skradzionych aut. Pozwoli automatycznie, dzięki oprogramowaniu, stwierdzić, czy ulicą przejechał szukany pojazd - dodał Hunicz.

Komentuj
Na ścigaczu dogonią każdego pirata
9 czerwca 2010 | 0

023218a60c010cbbfa1258f82e5bf062fbf5874f

(Fot.: PD@N 344-8) ^ Szaleniec na motocyklu pędził na jednym kole 188 km/h i wyprzedzał auta. Dostał mandat 1 tys. zł i 16 punktów karnych

8ba1adeeae7cbe86e90d4e259c47d0f99b7b4af3

(Fot.: PD@N 344-9) ^ Policjant Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim na swoim ścigaczu.

Rozpędzony motocyklista jadąc na jednym kole, wyprzedzał rząd samochodów i pędził w mieście z ogromną prędkością. Za hondą ruszył policjant. Policyjna kamera zamontowana na motorze zarejestrowała prędkość hondy - to 188 km na godz. Po kilkuset metrach pirat drogowy został zatrzymany. Jego szaleńcza jazda skończyła się mandatem w wysokości 1 tys. zł. Dostał też 16 punktów karnych za przekroczenie prędkości i spowodowanie zagrożenia w ruchu. Nadkom. Wiesław Widecki - naczelnik gorzowskiej drogówki - bardzo wysoko ocenia skuteczność policyjnego motocykla. Tylko w ciągu ostatnich kilku tygodni zarejestrowane kamerą BMW wykroczenia kosztowały kierowców ponad 60 tys. zł. Miniony miesiąc to również zatrzymanie 34 motocyklistów, którzy ulice traktowali jak tor wyścigowy. Widecki informuje, że najczęściej rejestrowanym przez kamerę wykroczeniem jest właśnie drastyczne przekraczanie prędkości przez kierujących oraz wyprzedzanie na krawędzi ryzyka. Zachowanie takie stanowi główną przyczynę wypadków. Zdaniem policjantów dużym problemem jest też znaczna ilość motocyklistów, którzy nie mając odpowiednich uprawnień (kategorii prawa jazdy A), lub nikłe doświadczenie, igrają z życiem.

Komentuj
Skradzione fotoradary
9 czerwca 2010 | 0

Ukradziono fotoradar stojący na trasie Słupsk - Ustka. Straży gminna w Słupsku, do której należało urządzenie, oszacowała straty na sto tysięcy złotych. W nocy ktoś włamał się do skrzynki, w której zamontowany był fotoradar i ukradł go wraz z wyposażeniem. Do podobnych zdarzeń doszło w powiecie człuchowskim. Tu w ciągu zaledwie kilku tygodni nieznani sprawcy uszkodzili cztery policyjne fotoradary. Nieznani sprawcy spalili też fotoradar należący do straży gminnej w Człuchowie. Żadnego z wandali nie udało się dotychczas zatrzymać. Przypomnijmy - za zniszczenie mienia grozi kara do pięciu lat więzienia.

Komentuj
Pojazd do nauki jazdy?
8 czerwca 2010 | 1

f72df2328f7b23cfed592c2759527f9b96ee9d1b

(Fot.: PD@N 344-23)

Jeden z portali internetowych opublikował foto niezwykłego pojazdu szkoleniowego.

Zaprezentowana “elka” budzi lekkie zdumienie. Ale czy jest to zdumienie zasadne?

Ciekawi jesteśmy Państwa opinii? Czekamy – email: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Lekcja na przejeździe kolejowym
8 czerwca 2010 | 0

325a7d2b8a2bd811ee5e5a955c62983401e46f1e 87db1cf468a3000dbfbfe7d72873526b96050dd9

(Fot.: PD@N 344-12/13)

a2ddf0bd7433877969aa18640d26bc2fe93e6b79 8bbfbef84e3ebb27b85467288561ae03ab9f1716

(Fot.: PD@N 344-14/15)

Ponad 200 dzieci obejrzało symulację wypadku kolejowego w ramach kampanii “Bezpieczny przejazd - Zatrzymaj się i żyj!”.  Jej organizatorzy chcieli pokazać pieszym i kierowcom, że nawet przy niewielkiej prędkości z jaką przejeżdża pociąg kierowca i pasażerowie samochodu, który wtargnął na przejazd nie mają szans. Gwizd lokomotywy. Pisk nagłego hamowania. Krzyk. Trzask pękających szyb i miażdżonej karoserii samochodu. Ofiary. Policja, pogotowie, straż pożarna, prokurator. Szukanie winnych - oto scenariusz wypadku na przejeździe kolejowo-drogowym. Dramatyczne okoliczności tragedii powtarzających się kilkaset razy w roku zmuszają do przypominania o zasadach bezpieczeństwa na przejazdach, uświadamiania, że zatrzymanie się i sprawdzenie czy nie nadjeżdża pociąg jest w stanie uratować życie. Kilka sekund, które decydują o wszystkim.

Podobnie, jak w roku ubiegłym, przed wakacjami, radomska policja postanowiła przeprowadzić symulowany wypadek kolejowy. Celem inscenizacji, która odbyła się na przejeździe w podradomskiej Starej Woli Gołębiowskiej była chęć uświadomienia kierowcom zagrożeń wynikających z niezachowania szczególnej ostrożności podczas przejeżdżania przez przejazdy kolejowo-drogowego i zwrócenie uwagi na stosowanie się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego. Niestety nie wszyscy o tym pamiętają. Przed inscenizacją odbyło się też spotkanie z dziećmi z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 19.

Przejazd to skrzyżowanie linii kolejowej z drogą. Przejazd to takie samo skrzyżowanie jak skrzyżowanie drogowe. Żaden kierowca nie kwestionuje konieczności zatrzymania się przed skrzyżowaniem drogowym, gdy nakazuje to znak “STOP” lub sygnalizator wskazujący światło czerwone. Znajdując się na skrzyżowaniu drogowym, kierowca ma świadomość zagrożeń wynikających z niezachowania szczególnej ostrożności i sankcji karnych związanych z nieprzestrzeganiem przepisów. Na skrzyżowaniu linii kolejowej z drogą pociąg ma zawsze pierwszeństwo, pierwszeństwo z racji prawa i z pozycji siły. Pociąg to masa kilkuset czy kilku tysięcy ton, która na zatrzymanie od momentu naciśnięcia przycisku nagłego hamowania potrzebuje nawet do 1200 metrów.

“Zatrzymaj się i żyj!” – kilka sekund przeznaczone na zatrzymanie samochodu przed przejazdem i sprawdzenie czy nie zbliża się pociąg jest w stanie uratować nam życie! Statystyki są jednak nieubłagane: 98 procent wypadków powodują nieostrożni kierowcy.

Kampania społeczna “Bezpieczny przejazd - Zatrzymaj się i żyj!” jest realizowana przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. już od roku 2005. Jej celem jest zwiększenie bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych. Bezpieczeństwo na przejazdach kolejowo-drogowych na całym świecie jest wspólną sprawą wszystkich, którzy mogą mieć na nie wpływ: kolei i policji, administracji i samorządów, zarządców dróg, organizacji społecznych oraz wszystkich ludzi dobrej woli.

Organizatorami wtorkowej symulacji wypadku kolejowego były PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu, Radomska Stacja Pogotowia Ratunkowego oraz Straż Ochrony Kolei.

Komentuj
„Zebry” będą malowane w nowej technologii
7 czerwca 2010 | 0

Od teraz każde nowe “zebry” będą malowane w nowej technologii - zapowiadają władze Chełma - systematycznie wymieniane będzie oznakowanie poziome na wszystkich przejściach dla pieszych. Na przejściach było niebezpiecznie, malowane wielokrotnie pasy były na tyle gładkie, że w poślizgi wpadały nawet samochody podjeżdżające do skrzyżowań. “Rzeczywiście stary system oznakowania poziomego ulic był delikatnie mówią niefortunny a co najgorsze niebezpieczny. Dlatego od tego roku obligatoryjnie wprowadzamy na nowo malowanych przejściach zupełnie inną technologię” - zapewnia prezydent Agata Fisz. Nowa technologia przewiduje zastosowanie zupełnie innej a przez to bezpieczniejszej farby. W starym systemie wykorzystywano farby chlorokauczukowe. Teraz używać będziemy farby natryskowej o właściwościach antypoślizgowych – mówi Krzysztof Tomasik dyrektor Zarządu Dróg Miejskich. Nowy sposób poziomego oznakowania skrzyżowań wprowadzony zostanie na każdym odnawianym przejściu.

Komentuj
(Nie)bezpieczeństwo ruchu drogowego
7 czerwca 2010 | 0

Mniej wypadków, ale więcej śmiertelnych ofiar. Komendant policji w Radomiu Andrzej Chaniecki przedstawił radnym raport dotyczący bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przyznał, że na poprawę sytuacji ma niewielki wpływ. W ubiegłym roku w Radomiu było 290 wypadków. Zginęło w nich 17 osób, a 329 zostało rannych. W 2008 roku wypadków było o 27 więcej, ale ofiar aż o siedem mniej. - Co zdaniem policji należy zrobić, by było bezpieczniej? - pytał komendanta radny Jakub Kluziński (Kocham Radom). - O ile na przestępczość kryminalną mam ogromny wpływ i mogę pewne sytuacje przewidzieć, to na wypadki drogowe właściwie wpływ mam bardzo ograniczony - tłumaczył się komendant podczas sesji rady miejskiej. - Profilaktykę bezpieczeństwa ruchu drogowego realizujemy w maksymalnym zakresie. Mówimy: jedź wolniej, przechodź przez jezdnię ostrożniej... Włodzimierz Konecki (PO) pytał, ile w mieście jest fotoradarów. - Za mało - odpowiadał Chaniecki. - Ale dla nas to dobrze, bo musiałbym posadzić drużynę do obsługi wytwarzanych przez nie dokumentów. Policja nie działa dla wzbogacenia skarbu państwa, tylko dla poprawy bezpieczeństwa.

Komentuj
Mają rower miejski
7 czerwca 2010 | 0

Miastu w końcu udało się znaleźć chętnego na wprowadzenie w Rzeszowie roweru miejskiego. W przetargu zwyciężyła firma spod Dębicy. Na początek rzeszowianie będą mogli korzystać ze stu rowerów. Z tą inwestycją ratusz zmaga się już ponad półtora roku. - Mamy jednak nadzieję, że tym razem nam wyjdzie. Mamy wreszcie inwestora - cieszą się miejscy urzędnicy. Tym inwestorem jest firma Warżała i Mac System, zarejestrowana w Czarnej koło Dębicy. Firma ta wpłaciła w terminie wadium i stanęła do przetargu na wprowadzenie w Rzeszowie roweru miejskiego. Pod młotek poszła dzierżawa siedmiu miejsc na terenie miasta, na których będą mogły stanąć bezobsługowe wypożyczalnie rowerów. To tzw. stacje bazowe. - W sumie to teren o łącznej powierzchni 180 m kw. - mówi dyrektor Nowosad. Po podpisaniu umowy jego zadaniem będzie dostarczenie rowerów i ich bezobsługowych wypożyczalni oraz wprowadzenie systemu, który będzie zawiadywał wypożyczaniem - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. Jakie korzyści z tej inwestycji będzie miała firma? - Powierzchnie reklamowe. Zezwoliliśmy, aby przy tych siedmiu wypożyczalniach rowerów można było umieścić reklamy o łącznej powierzchni 120 m kw. Ponadto na najbliższej sesji idzie projekt uchwały dotyczący 13 kolejnych miejsc pod stacje bazowe. Jeśli ten projekt zaakceptują radni, te dodatkowe miejsca zostaną odpłatnie wydzierżawione firmie, która zwyciężyła w poniedziałkowym przetargu - wyjaśnia rzecznik. Kiedy rower miejski zostanie wprowadzony? - Chcemy, aby stało się to od 1 września. Na początek myślimy o 100 rowerach.

Komentuj
Wypowiedzieli wojnę piratom drogowym
7 czerwca 2010 | 0

Dziesiątki e-maili i komentarzy na internetowym forum to odzew kierowców na publikację tygodnika “Trójmiasto” pt. - "Przepisy ruchu drogowego mają za nic". Mieszkańcy wymieniają miejsca, gdzie znaki drogowe ignorowane są przez zmotoryzowanych notorycznie i z premedytacją. - Nie stójcie z założonymi rękami, tylko działajcie - apelują do policji. Dziennikarze przekażą funkcjonariuszom pierwszą listę wskazanych przez Czytelników miejsc, gdzie z powodu łamania przepisów nie da się normalnie poruszać. - Wszystkim konkretnie wskazanym lokalizacjom czujnie będziemy się przyglądać. Wystosujemy tam patrole, które wyciągną konsekwencje - zapewnia Zbigniew Korytnicki, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KMP Gdańsk.

Przepisy ruchu drogowego mają za nic

 

Ze Zbigniewem Korytnickim, zastępcą naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KMP Gdańsk, rozmawia Ewelina Oleksy.

Trójmiejscy kierowcy codziennie udowadniają, że ze znajomością znaków nie jest im po drodze. Są w Gdańsku miejsca, gdzie szczególnie to widać?
- Trudno wskazać konkretne ulice czy skrzyżowania, bo niestety takich miejsc i sytuacji jest wiele. Wyznaczając jednak określone lokalizacje, na pewno jest to Rondo im. św. Jana de la Salle na Niedźwiedniku i np. skrzyżowanie ul. Podwale Staromiejskie z Okopową. Generalnie całe Stare Miasto to obszar, gdzie kierowcy często nie stosują się do obowiązujących przepisów. Moglibyśmy się nawet pokusić o zrobienie czarnych punktów, czyli miejsc, gdzie negatywnych zachowań na drogach jest najwięcej.
Jakie zakazy najczęściej są łamane?
- Zakazy skrętu, niestosowanie się do znaków dotyczących kierunków jazdy na pasach ruchu, ale równie często zakazy zatrzymywania. Jest to szczególnie widoczne w miejscach, gdzie tworzą się korki. Tu przykładem jest skrzyżowanie ul. Nowe Ogrody z ul. 3 Maja, gdzie obowiązuje nakaz jazdy prosto, a kierowcy i tak włączają kierunkowskazy i skręcają.
Złapani na gorącym uczynku winę zrzucają na nieuwagę czy z pokorą przyjmują mandaty?
- Tłumaczą się roztargnieniem, ale zazwyczaj wynika to z celowego działania, wręcz z premedytacją. Muszą gdzieś szybko dojechać prawym pasem, który jest zajęty, więc wolą wjechać na wolny środkowy, którym jadą do końca i w ostatniej chwili skręcają z powrotem na prawo, bo tak jest wygodniej, ale niezgodnie z prawem. Jeżeli policja stwierdzi, że niedostosowanie się do znaków spowodowało zagrożenie dla innych uczestników ruchu, że np. z tego powodu ktoś inny musiał zjechać na pobocze, grozi nawet 500 zł mandatu. Oprócz tego można skierować sprawę do sądu, której finałem może być zatrzymanie prawa jazdy.

Ile patroli drogówki pilnuje codziennie porządku na gdańskich drogach?
- Około 10-12 dwuosobowych patroli. Miejsca planowanych kontroli wyznaczamy biorąc pod uwagę dwa priorytety - pojawiają się tam, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków i kolizji, oraz tam, gdzie mieszkańcy wskazują, że nagminnie łamane są przepisy.
Czyli jeśli widzimy, że codziennie pod naszymi oknami auta jeżdżą jak chcą, wystarczy to zgłosić drogówce i od razu pojawia się patrol?
- Nie od razu, ale poinformować nas o takiej sytuacji może i powinien każdy. Można wskazywać miejsca lub konkretne auto przyłapane kilka razy na tym samym przewinieniu. Niestety, w Polsce ciągle kojarzy się to z donosicielstwem, tymczasem Niemiec, gdy widzi, że ktoś nagminnie łamie prawo, powiadamia wszystkie organa. Idealną sytuacją byłoby, gdyby kierowcy jeździli tak, jakby wszędzie i zawsze spodziewali się kontroli. Byłoby bezpieczniej.

Komentuj
WORD w Suwałkach otworzył drzwi
7 czerwca 2010 | 0

506bfbc3973f3715fb2c91b40431aa8e2e1262f4

(Fot.: PD@N 344-17)

6e3532e4b0eb6dcb76fc388b5289856c728c0866

(Fot.: PD@N 344-18

c15a98ae2b788cbabea8fdddddd9f9d28bb0a3b5

(Fot.: PD@N 344-19)

39ab3b3c47201b363b2aa9d8d97d3e6cf3ea60a1

(Fot.: PD@N 344-20)

W dniu 29 maja 2010 r. odbył się ,,Dzień Otwarty’’ w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Suwałkach. Program imprezy umożliwił uczestnikom zwiedzanie ośrodka oraz udział w imprezach towarzyszących. Uczestnicy mogli m.in.: oglądnąć przebieg egzaminu praktycznego na prawo jazdy na kat. A i B prezentowanego przez egzaminatorów WORD oraz zadać pytanie egzaminatorowi odnośnie przepisów ruchu drogowego, poćwiczyć bezpieczną jazdę samochodem na trolejach i z talerzem - tzw. test Stewarta, pojeździć na rowerze na sprawnościowym torze przeszkód. Odwiedzający WORD obejrzeli pokazy policyjne, uczestniczyli w nich: Komenda Miejska Policji w Suwałkach. Zaprezentowano działanie fotoradaru, samochodu z rejestratorem oraz motocykla. Dużym zainteresowaniem wśród dzieci i młodzieży cieszył się egzamin na kartę rowerową i motorowerową (do egzaminu przystąpiło 60 osób). Zainteresowani mogli zapoznać się ofertą specjalistycznych szkoleń dla kierowców i skorzystać z bezpłatnej konsultacji z psychologiem oraz postrzelać na strzelnicy LOK przy ośrodku. Wszyscy uczestnicy dostali drobne upominki i zostali zaproszeni na ,,wordowską” grochówkę.

Komentuj

Ogłoszenia

Wakacje za kierownicą
13 czerwca 2010 | 0

5fb13eb2435b19d36f7d452076568f11af0eb51a

(Fot.: PD@N 344-16)

motoWAKACJE

to nie tylko świetna zabawa, ale prawdziwa szkoła jazdy dla przyszłych kierowców.

Od pierwszego kontaktu z motorowerem, motocyklem i samochodem,

instruktorzy techniki jazdy uczą obozowiczów dobrej,

poprawnej technicznie i bezpiecznej jazdy.

*

Obozy motoryzacyjne to wspaniała przygoda

dla chłopców i dziewcząt w wieku 12-18 lat.

*

"motoWAKACJE" mają już 6-letnią historię - 16 obozów,

w których udział wzięło 448 osób,

a niektórzy uczestnicy spędzali z nami wakacje kilkakrotnie.

Dołącz do nas!

Opis obozu, dokumenty i zgłoszenia znajdziesz tu - http://redeco.pl/strona.php?d=2&p=3

Koniecznie zobacz galerię zdjęć: http://redeco.pl/galeria.php?d=2&p=0&pg=4&g1=0&g2=0&g3=0&g4=0&g5=0  

Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy REDECO

Komentuj
WZROST KOMPETENCJI KADRY OSK: Jak zapisać się na szkolenie
13 czerwca 2010 | 0

77f34d43b727c7013fafc7389ba0037c08cf02e9

(Fot.: PD@N 341-24)

To bardzo proste.

Zapisz się na szkolenie w trzech krokach

 

Krok 1.

> Zapoznaj się z HARMONOGRAMEM szkoleń i zobacz, jakie miejsce i dzień szkolenia będą dla Ciebie najwygodniejsze.

> W celu zapisania się na szkolenie utwórz konto użytkownika i zaloguj się (w lewym dolnym rogu).

> W lewym MENU strony kliknij na zakładkę REKRUTACJA.

> Wypełnij formularz rejestracyjny a następnie kliknij przycisk WYŚLIJFORMULARZznajdujący się pod formularzem (dokonałeś/dokonałaś zapisu na szkolenie).

> Wydrukuj, wypełnij i podpisz załączniki do formularza rejestracyjnego (dokumenty do pobrania).

 

Krok 2.

>Dokonaj płatności na konto

Instytut Transportu Samochodowego

ul Jagiellońska 80, 03-301 Warszawa

nr konta bankowego 18124060741111001027196358

kwota: 128,00 pln

W tytule należy wpisać kod kursu (zgodnie z załącznikiem "Kody kursów").

 

Krok 3.

>Prześlij wypełnione dokumenty na adres:

ATC s.c.

ul. Lipowa 1l

63-800 Gostyń

z dopiskiem "L-instruktor"

 

Uwaga!Zapisanie się na szkolenie uczestnika lub przedsiębiorcy przebiega według tego samego schematu. Pracownik powinien mieć zgodę pracodawcy na udział w szkoleniu. Wyrazem tej zgody jest podpisanie przez pracodawcę umowy szkoleniowej.

Zapraszamy na stronę: http://word.osk.net.pl/

 

Komentuj