Życzenia na ROK 2013

(Fot.: PD@N 451-1jm)
Komentuj →o uchwale Komisji Infrastruktury w wprawie noweli o kierujących; o tych, którzy już liczą straty. Oni chcą przywrócenia okresu próbnego; resort o ewentualnym przywróceniu fotek do mandatów; L-ki nie będą mogły jeździć w szczycie; Mariusz Stall „Sztuczne” zachowania podczas przejazdu przez torowisko; .poślizg w opinii Polaków; drogi w przekroju 2 + 1. Czy będą bezpieczne? SOSK: jak przeprowadzić egzamin wewnętrzny; szkolenie i zarządzanie OSK po zmianach w 2013 r.; Krzysztof Wójcik: Na egzamin z dowodem tożsamości; Zobacz ich życzenia na 2013 r., a Twoje, dołącz; o...

(Fot.: PD@N 451-1jm)
Komentuj →

^ Mariusz Sztal, egzaminator w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Warszawie. Absolwent Wydziału Transportu radomskiej Politechniki, w latach 2004-2009 instruktor nauki jazdy, od 2009 roku egzaminator w WORD Warszawa. Idealista, pasjonat wszelkich zagadnień mających na celu poprawę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. (Fot.: PD@N 449-11ms)
Jako uczestnik ruchu, kierowca codziennie poruszający się po Warszawie, jak wszyscy, zastanawiam się, co można zrobić, żeby mniej czasu tracić w korkach. Gdzie leży przyczyna owych zatorów drogowych, czy to jedynie wynik tak dużej liczby pojazdów i stosunkowo niewielkiej przepustowości skrzyżowań? Czy jest coś, co można zmienić, naprawić, ulepszyć? Przyczyn zapewne można wymienić wiele, a jedną z nich, bez wątpienia, są “sztuczne” zachowania podczas przejazdu przez tory tramwajowe.
W warunkach egzaminacyjnych wygląda to tak, że zdający traktuje tramwaj niczym pojazd uprzywilejowany, a tory tramwajowe niczym bezwzględny jego azyl. Wyobraźmy sobie sytuację, w której pojazd egzaminacyjny porusza się drogą dwujezdniową, a wzdłuż pasa rozdzielającego jezdnie przebiegają tory tramwajowe. Kierujący zbliżając się do skrzyżowania, na którym zamierza skręcić w lewo, przecinając przedmiotowe tory, nie kontroluje sytuacji na torowisku z odpowiednim wyprzedzeniem, co w późniejszym czasie powoduje zatrzymanie pojazdu na pasie ruchu tuż przed przejechaniem torowiska utrudniając ruch pojazdom jadącym tym samym pasem na wprost. Mimo, iż w promieniu widoczności można stwierdzić jednoznacznie, że nie zbliża się żaden tramwaj. Czy nie można by zachować ostrożności odpowiednio wcześniej, dobierając prędkość do takiej, w której można bezbłędnie ocenić sytuacje na torowisku, po czym przejechać je płynnie? Innym przykładem może być sytuacja, w której zamierzamy skręcić w lewo na skrzyżowaniu, przecinając torowisko biegnące wzdłuż drogi, którą jechaliśmy, a ruch na skrzyżowaniu kierowany jest sygnalizacja świetlną. Zdającym notorycznie zdarza się zatrzymywać przed torowiskiem, mimo iż jest to miejsce zupełnie nieadekwatne do zapewnienia sobie odpowiedniej widoczności drogi z przeciwka. Zatrzymując pojazd w tym miejscu zdający nie widzi pojazdów nadjeżdżających z kierunku przeciwnego, nie jest w stanie właściwie ocenić sytuacji na skrzyżowaniu i podjąć decyzji o opuszczeniu skrzyżowania w odpowiedniej chwili. Konsekwencją tych działań jest możliwość opuszczenia skrzyżowania dopiero po zmianie cyklu świetlnego, a co się z tym wiąże, skrzyżowanie na danym cyklu przejeżdża tylko pojazd egzaminacyjny i ewentualnie jeszcze jeden z tzw. dynamicznych kierowców. Warto tutaj zaznaczyć, że bardzo często w omawianej sytuacji osoba, która ma problemy ze sprawnym ruszaniem, także przez towarzyszący jej stres egzaminacyjny, unieruchamia pojazd powodując przy tym jeszcze większe zamieszanie.
Przepis szczegółowy - art. 28 w ustępie 6 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym - zrównuje sposób przejazdu przez tory tramwajowe do zasad obowiązujących na torach kolejowych, uważam, że warto jednak dostrzegać pewne różnice. Tramwaj to uczestnik ruchu przystosowany do poruszania się w warunkach miejskich. Obwarowany szeregiem zarówno przywilejów jak i obowiązków. Z racji różnicy w znacznie mniejszej masie posiada także nieporównywalnie krótszą drogę hamowania niż pociąg. Obowiązuje go sygnalizacja świetlna, która mimo nadawania porównywalnie “zielonego sygnału” także zabrania mu wjazdu na skrzyżowanie jeśli nie będzie mógł go opuścić.
Będąc uczestnikami ruchu, mamy prawo liczyć, że inni uczestnicy ruchu przestrzegają przepisów, ale mamy też pewne obowiązki, musimy unikać wszelkiego działania, które mogłoby ruch komukolwiek utrudnić, bądź zakłócić jego porządek. Wykształćmy więc w kandydatach umiejętność planowania swoich działań na drodze, umiejętność oceny poszczególnych sytuacji. Odchodząc od schematów typu, “zawsze rób tak”, albo “nigdy nie możesz tak” pozwolimy przyszłym kierowcom z czasem nauczyć się podejmować właściwe decyzje, adekwatne do sytuacji, w której się znajdują. Bo to okoliczności i warunki panujące w danej chwili na skrzyżowaniu sprawiają, że w tym samym miejscu możemy podejmować różne decyzje.
Ostatnią, poruszoną dzisiaj, sytuacją będzie przecięcie torowiska na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, na którym ruch podobnie jak poprzednio jest kierowany. Moje obserwacje poczynione podczas przeprowadzania egzaminów państwowych na jednym ze skrzyżowań, na którym wokół wyspy biegną 4 pasy ruchu skłoniły mnie do owych przemyśleń. Nawet pokusiłem się o przeprowadzenie pewnego doświadczenia. Okazało się że na jednym z cykli świetlnych przez owe skrzyżowanie przejechały tylko dwa pojazdy szkoleniowe. Obydwa docelowo wykonywały manewr zawracania na skrzyżowaniu, pierwszy przejechał za torowisko, drugi zatrzymał się przed, mimo iż nie nadjeżdżał pojazd szynowy, skutecznie uniemożliwiając zajęcie jednego z pozostałych trzech pasów przez innych kierowców “zablokowanych” za nim. Błędna w tej sytuacji jest ocena priorytetów, zdający boją się wjechać na torowisko by nie utrudnić ruchu tramwajom, których realnie w danej chwili nie ma, a nie zdają sobie sprawy, że właśnie w tym momencie utrudniają już ruch pojazdom oczekującym z tyłu na możliwość skrętu. Dla porównania warto dodać, że na innym cyklu przez to samo skrzyżowanie do skrętu w lewo, bądź zawracania przejechały – jak policzyłem 22 pojazdy! Zdarzyło mi się także zapytać osobę zdającą dlaczego podczas dotychczasowej jazdy zawsze względem torowiska zachowywała się prawidłowo a tutaj zupełnie inaczej? Na co usłyszałem odpowiedź: “bo to proszę pana jest rondo”!
Oczywiście “rondo” to też skrzyżowanie i tam również powinniśmy zachowywać się w sposób czytelny i zrozumiały. Jeśli w danej sytuacji możemy sprawić, że dzięki naszym właściwym decyzjom ruch na skrzyżowaniu będzie odbywał się sprawniej, a przy tym nie utrudnimy ruchu tramwajom bo akurat ich nie będzie to w imię kultury jazdy należy taką decyzje podjąć.
Mariusz Sztal
Komentuj →
Pytanie:Witam, przeczytałam w artykule na Waszej stronie artykuł odnoszący się do przystępowania do egzaminu na prawo jazdy, iż w przypadku, gdy osoba jest w trakcie wyrabiania dowodu osobistego, zapis na egzamin możliwy jest po przedstawieniu zaświadczenia z urzędu o wyznaczonym terminie odbioru dowodu. Egzamin w takim wypadku wyznaczany jest najwcześniej w dniu następnym po terminie odbioru dokumentu. Chciałabym się dowiedzieć czy jest to nadal aktualne i jeśli tak, jaką ma podstawę prawną oraz czy jest realizowane we wszystkich WORD-ach. Pozdrawiam, Weronika
(Fot.: PD@N - 451-8)
Odpowiedź:Witam,
Zapis na egzamin prawa jazdy, odbywa się w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie “szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień...”. W par. 2 ust. pkt 1 - załącznika nr 5 do tego rozporządzenia, zapisane jest, że WORD po przyjęciu od osoby dokumentów, sprawdza poprawność ich wypełnienia i weryfikuje je z dokumentem tożsamości. Tym dokumentem może być dowód osobisty, paszport, bądź karta pobytu. Jak wiemy już, operator Biura Obsługi Klienta na obowiązek weryfikacji tożsamości osoby na podstawie jednego z powyższych dokumentów. Sytuacja, w której osoba chcąca zapisać się na egzamin legitymuje się wyłącznie zaświadczeniem z Urzędu, w którym wpisana jest data odbioru dokumentu - staje się problemowa. Operator BOK nie jest wówczas w stanie zweryfikować tożsamości osoby i odmówi zapisu na egzamin.
Zgodnie z przepisami dotyczącymi dowodów tożsamości, unieważnia się dokument, którego data ważności upłynęła. Co za tym idzie, niemożliwym staje się weryfikacja osoby na podstawie takiego dokumentu. W mojej ocenie, nie można doprowadzić do precedensu i weryfikować tożsamość na podstawie dokumentu, który stracił swoją ważność kilka dni czy tygodni temu. Otwarcie takiej furtki mogłoby spowodować nagminne posługiwanie się przez zainteresowanych nieważnymi dokumentami, bez wyzwolenia ustawowej konieczności ich wymiany.
Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego dążą do tego, by być postrzeganymi jako firma pro-kliencka, która rozumie sytuacje wyjątkowe swoich interesantów i potrafi w zgodzie z obowiązującymi przepisami rozwiązać ich problemy. Tak więc, możemy wyobrazić sobie sytuację, gdy zapisowi na egzamin towarzyszy przedstawienie ww. zaświadczenia wraz z dokumentem tożsamości, którego data ważności mija za kilka dni. Operator BOK ma świadomość, że warunkiem przystąpienia do egzaminu jest okazanie egzaminatorowi, spełniającego wszelkie kryteria ważności - dokumentu tożsamości. Zatem zapisując na egzamin, zweryfikuje on tożsamość na podstawie wciąż ważnego dokumentu, a termin ustali najwcześniej w przewidzianym dniu odbioru nowego dokumentu.
Pozdrawiam, Krzysztof Wójcik
Odpowiedzi udzielił: Krzysztof Wójcik (fot.), Egzaminator Nadzorujący WORD Warszawa
Komentuj →

(Fot.: PD@N 451-48jm)
Legnica będzie chyba pierwszym miastem w Polsce, które zabroni pojazdom szkoleniowym i egzaminacyjnym odbywania jazd w godzinach szczytu. Dotychczas odnotowywaliśmy bardzo różne pomysły i równie bardzo różną ich realizację. W Legnicy zakaz ma dotyczyć głównych arterii miasta. O sprawie donosi Andrzej Andrzejewski z Polskiego Radia Wrocław oraz “Gazeta pl Wrocław”. Dotychczas w mieście ustanowiono zakaz ruchu dotyczący samochodów ciężarowych. Rozwiązanie ma swoich zwolenników i oponentów. Sławomir Masojć, podinspektor policji i radny w Legnicy uważa, że to dobry pomysł, żeby samochody z oznaczeniem "L" na dachach nie wjeżdżały w godzinach szczytu na wybrane ulice miasta. Dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Stanisław Pawlak twierdzi, że to niewykonalne, bo nie pozwalają na to przepisy. Miejski inżynier ruchu w Legnicy Tomasz Pereta ma na to pomysł. Wystarczyłoby, żeby minister ds. transportu wydał rozporządzenie i zakazał w godzinach szczytu wjazdu na główne arterie. Co ważne, nie określiłby on, jakie dokładnie są to ulice - to leżałoby już w gestii samorządów. Biuro analiz sejmowych ma ekspertyzę, która włącza samorządom zielone światło. Właściciele ośrodków szkoleniowych łapią się za głowę, ale chcą rozmawiać z władzami. Strony spotkają się w styczniu i spróbują wypracować kompromis. "Elki" prawdopodobnie nie będą wjeżdżały na najbardziej zakorkowane ulice, ale ma się obyć bez oficjalnych zakazów. Władze i szkoleniowcy spróbują dogadać się po dżentelmeńsku – komentuje “Gazeta pl Wrocław”.
Komentuj →


(Fot.: PD@N 451-46 i 47)
Ośrodki doskonalenia techniki jazdy (ODTJ) to największy przegrany bałaganu związanego z przygotowaniami do nowych egzaminów na prawo jazdy, które wejdą w życie 19 stycznia 2013 r. - komentuje “Dziennik Gazeta Prawna”. Opinia - jak informują - powstała na podstawie twierdzenia właścicieli 25 istniejących w Polsce ośrodków, które liczyły na zyski dzięki nowym zasadom zdobywania uprawnień. Pomijamy kwestię ilości ODTJ-ów w Polsce. Choć według opinii wielu jest ich w Polsce tylko kilka. Wracamy do finansów. Skąd te straty? Ustawa o kierujących pojazdami wprowadzała okres próbny dla świeżo upieczonych kierowców. Zakładał on m.in., że między 4. a 8. miesiącem od momentu uzyskania uprawnień kierowca odbędzie jeszcze dwa płatne kursy: dokształcający w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego (w WORD-ach) oraz praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym (w ODTJ-ach). Powstawał więc zupełnie nowy rynek. Co roku ok. 300–350 tys. osób otrzymuje po raz pierwszy uprawnienia kategorii B. Oznacza to, że do 2016 r. 35 ODTJ-ów (wliczając te w budowie) zarobiłoby nawet 210 mln zł. Z kolei 49 WORD-ów zarobiłyby 105 mln zł. Rozpoczęto budowę kolejnych ODTJ-ów. I tu przygotowano projekt nowelizacji ustawy. W niej przesunięcie daty obowiązywania przepisów dotyczących okresu próbnego dla nowych kierowców na 4 stycznia 2016 r. Dla ODTJ to była fatalna wiadomość. – Rozpocząłem modernizację placu, wziąłem samochody w leasing, a na półtora miesiąca przed wejściem przepisów w życie dowiaduję się, że to było niepotrzebne. Straciłem kilka milionów złotych - powiedział “Gazecie Prawnej” Bogusław Bach z Toruńskiej Akademii Jazdy. Pozostałe ośrodki szkolenia kierowców (ok. 70 proc. z istniejących ośrodków), to ośrodki klasy podstawowej, mogące prowadzić tylko szkolenia dla kategorii prawa jazdy B. Wszystkie rozpoczęły modernizacje, zaciągnęły kredyty. Liczyły na zyski. Teraz wpadną w tarapaty finansowe – wskazuje Jacek Warkocz z opolskiego ośrodka Delta.
I podsumowanie “Gazety Prawnej”: branża ODTJ skierowała pismo do ministra transportu Sławomira Nowaka, by nakłonić go do przywrócenia przepisów dotyczących okresu próbnego. Reakcji nie było. – Nie wykluczamy pozwu zbiorowego – zapowiada Bogusław Bach z Torunia.
Komentuj →
Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej odpowiedział na interpelację posła Jana Warzechy nr 10345 w sprawie wystawiania mandatów za wykroczenia drogowe zarejestrowane przez fotoradary. Poseł zapytał: Czy według ministerstwa nie powinno się przywrócić obowiązku przesyłania wraz z mandatem zdjęć zrobionych przez fotoradary? Minister odpowiedział, iż brak jest podstaw prawnych do przesyłania z mandatem fotek. Jednak - jak wyjaśnia - z uwagi na pojawiające się wątpliwości dotyczące tej kwestii w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego podjęte zostały działania analityczne mające na celu zbadanie możliwości dokonywania okazań zarejestrowanych obrazów naruszeń za pośrednictwem Internetu
Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo, nr SPS-023-10345/12, z dnia 22 października 2012 r. przekazujące interpelację posła Jana Warzechy w sprawie wystawiania mandatów za wykroczenia drogowe zarejestrowane przez fotoradary, przedstawiam następującą informację.
Zgodnie z aktualnie obowiązującym prawem właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec (art. 78 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, Dz. U. z 2012 r. poz. 1137). Żaden przepis nie nakłada wprost na właściciela lub posiadacza pojazdu prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu. Z takiej konstrukcji wywodzić należy, że prawodawca dał właścicielowi lub posiadaczowi pojazdu w tej kwestii względną swobodę. Nie oznacza to jednak, że właściciel lub posiadacz pojazdu, który jest użytkowany przez większą liczbę osób (np. pojazdu firmowego), nie będzie musiał w praktyce takiej ewidencji prowadzić. Trudno sobie bowiem w takiej sytuacji wyobrazić inny sposób sprostania obowiązkowi ustawowemu.
Brak wywiązania się z powyższego obowiązku stanowi wykroczenie określone w art. 96 § 3 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2010 r. Nr 46, poz. 275, z późn. zm.).
Należy podkreślić, że aktualnie brak jest podstaw prawnych zobowiązujących organ ścigania do wysyłania właścicielowi zdjęcia wykonanego przez urządzenie rejestrujące, będącego częścią gromadzonego materiału dowodowego, a ponadto żadne przepisy nie nakładają obowiązku rejestrowania wizerunku kierującego pojazdem (gdyby taki przepis istniał, niemożliwe stałoby się egzekwowanie odpowiedzialności wobec motocyklistów). Istotny jest także fakt, iż na mocy rozporządzenia prezesa Rady Ministrów z dnia 7 września 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego uchylono zapisy § 7 ust. 6 rozporządzenia w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, który stanowił, że w przypadku stwierdzenia wykroczenia za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego rejestrującego obraz funkcjonariusz, nakładając na sprawcę wykroczenia mandat karny zaoczny, może wysłać mu przesyłką poleconą odcinki A, B i C formularza wraz z zarejestrowanym obrazem, po usunięciu z niego wizerunków innych osób niż sprawca zarejestrowanego wykroczenia.
Z powyższego wynika zatem, iż niezależnie od dotychczas stosowanej przez inne podmioty praktyki organ prowadzący czynności w sprawie o wykroczenie w obecnym stanie prawnym nie ma obowiązku wysyłania fotografii do uczestników postępowania przed zakończeniem prowadzonych przez ten organ czynności wyjaśniających. Należy przy tym podkreślić, że prawo wglądu do akt sprawy obwiniony nabywa dopiero w sądzie - z chwilą zawiadomienia go o terminie pierwszej rozprawy zgodnie z art. 67 § 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2008 r. Nr 133, poz. 848, z późn. zm.) oraz art. 38 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia w związku z art. 156 § 1-4 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, z późn. zm.). Biorąc pod uwagę powyższe uwarunkowania, w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego podczas prac nad założeniami do systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym już na wstępie przyjęto procedurę postępowania zakładającą niewysyłanie do właściciela pojazdu obrazu naruszenia. Przyjmując takie rozwiązanie, uwzględniono fakt, że analogiczne procedury są stosowane także w innych państwach wykorzystujących podobne systemy nadzoru, np. we Francji, Austrii, Wielkiej Brytanii czy we Włoszech.
Niemniej jednak z uwagi na pojawiające się wątpliwości dotyczące tej kwestii w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego podjęte zostały działania analityczne mające na celu zbadanie możliwości dokonywania okazań zarejestrowanych obrazów naruszeń za pośrednictwem Internetu.
Z poważaniem
Komentuj →

(Fot.: PD@N 451-14)
Trwa procedowanie projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami. Przypomnijmy akt, który został przygotowany przez grupę posłów dotyczy przesunięcia terminu wejścia w życie przepisów dotyczących rozszerzenia zakresu danych przetwarzanych w centralnej ewidencji kierowców (CEK) oraz regulujących działania właściwych organów wobec kierujących pojazdami w oparciu o komunikację z CEK na dzień 4 stycznia 2016 r. Co w konsekwencji prowadziłoby także do konieczności zapowiedzianych zmian w systemie szkolenia, a przede wszystkim egzaminowania kandydatów na kierowców. Odbyło się już pierwsze czytanie projektu w Komisji Infrastruktury, która przyjęła sprawozdanie w tej sprawie. Poniżej druk oficjalny oraz jego treść, którą uzupełniliśmy stosownymi fragmentami dyskutowanego tekstu ustawy. To zdecydowanie ułatwi Państwu zrozumienie podejmowanej decyzji, a przede wszystkim jej szczegółów.

SPRAWOZDANIE KOMISJI INFRASTRUKTURY
o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 985).
Marszałek Sejmu - zgodnie z art. 37 ust. 1 i art. 40 ust. 1 regulaminu Sejmu - skierowała w dniu 13 grudnia 2012 r. powyższy projekt ustawy do Komisji Infrastruktury - do pierwszego czytania. Komisja Infrastruktury po przeprowadzeniu pierwszego czytania oraz rozpatrzeniu tego projektu ustawy na posiedzeniu w dniu 14 grudnia 2012 roku wnosi:
Wysoki Sejm uchwalić raczy załączony projekt ustawy.
Komisja - zgodnie z art. 43 ust. 3 regulaminu Sejmu - przedstawia na żądanie wnioskodawców, następujące wnioski mniejszości:
1) w art. 1 skreślić pkt 2 - poseł J. Szmit
(fragment ustawy z 5.11.2011 o kierujących pojazdami): “2) w art. 103 w ust. 1 w pkt 1 w lit. c średnik zastępuje się przecinkiem i dodaje lit. d w brzmieniu:
“d) nie zgłoszenia się we wskazanym terminie na egzamin państwowy który miał być przeprowadzony w trybie art. 49 ust. 1 pkt 2 i pkt 3 lit. b;”;
2) w art. 1 skreślić pkt 6; – poseł J. Szmit
(fragment ustawy z 5.11.2011 o kierujących pojazdami):“6) art. 136 otrzymuje brzmienie:
“Art. 136. 1. W stosunku do osób, które dopuściły się naruszeń przepisów ruchu drogowego przed dniem 4 stycznia 2016 r. i naruszenia te skutkowały przekroczeniem liczby 24 punktów za naruszenia przepisów ruchu drogowego, a w przypadku kierowców, którzy dopuścili się tych naruszeń w okresie jednego roku od wydania po raz pierwszy prawa jazdy – liczby 20 punktów, stosuje się tryb postępowania oraz skutki według stanu prawnego na dzień popełnienia naruszenia powodującego przekroczenie dopuszczalnej liczby punktów. W tym celu Policja może przetwarzać dane zgromadzone w trybie art. 130 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym.
2. Naruszenia popełnione przed dniem 4 stycznia 2016 r. i odpowiadające im otrzymane punkty usuwa się z ewidencji z upływem roku od dnia naruszenia.
3. Przekaz informacji dotyczących naruszeń popełnionych przed dniem 4 stycznia 2016 r. następuje według stanu prawnego na dzień popełnienia naruszenia.
4. Kopie wpisów dotyczących naruszeń popełnionych przed dniem 4 stycznia 2016 r. zgromadzonych przez Policję w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego, o której mowa w art. 130 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, przenosi się do centralnej ewidencji kierowców.
5. Minister właściwy do spraw wewnętrznych określi, w drodze zarządzenia, sposób, tryb i terminy przekazania kopii wpisów, o których mowa w ust. 4 oraz sposób współdziałania w tym zakresie podmiotów prowadzących ewidencję kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego i centralną ewidencję kierowców, uwzględniając konieczność zapewnienia kompletności i poprawności przekazanych informacji i ciągłości dostępu.”;”
3) w art. 1 skreślić pkt 7; – poseł J. Szmit
(fragment ustawy z 5.11.2011 o kierujących pojazdami):“7) po art. 138 dodaje się art. 138a i art. 138b w brzmieniu:
“Art. 138a. Opłatę ewidencyjną, o której mowa w art. 28 ust. 8 i 9, art. 31 ust. 3, art. 33 ust. 2 pkt 1, art. 38 ust. 2 pkt 1, art. 58 ust. 2 pkt 1, art. 77 ust. 2 pkt 1, art. 85 ust. 8, art. 87 ust. 3 pkt 1, art. 101 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 2 pkt 3, art. 109 ust. 1, 3 i 4, art. 110 i art. 117 ust. 3 pkt 1, pobiera się od dnia 4 stycznia 2016 r.
Art. 138b. 1. Organy właściwe prowadzące ewidencje, o których mowa odpowiednio w art. 33 ust. 1 pkt 9, art. 58 ust. 1 pkt 10, art. 77 ust. 1 pkt 5, art. 87 ust. 2 pkt 4, art. 117 ust. 2 pkt 8 i rejestry działalności regulowanej, o których mowa odpowiednio w art. 28 ust. 1, art. 85 ust. 1 i art. 114 przekazują do centralnej ewidencji kierowców dane zgromadzone do dnia 3 stycznia 2016 r. w zakresie, o którym mowa odpowiednio w art. 100b ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, w brzmieniu ustalonym niniejszą ustawą.
2. Minister właściwy do spraw wewnętrznych określi, w drodze rozporządzenia, sposób, tryb i terminy przekazania danych, o których mowa w ust. 1, uwzględniając konieczność zapewnienia kompletności i poprawności przekazanych informacji i ciągłości dostępu.”;
4) skreślić art. 2 - poseł J. Szmit
(fragment ustawy z 5.11.2011 o kierujących pojazdami): “Art. 2. Rozporządzenie, o którym mowa w art. 138b ust. 2 ustawy zmienianej w art. 1 minister właściwy do spraw wewnętrznych wyda w terminie do dnia 1 lipca 2015 r.”
5) skreślić art. 3 - – poseł J. Szmit
(fragment ustawy z 5.11.2011 o kierujących pojazdami): “Art. 3. Ustawa wchodzi w życie z dniem 18 stycznia 2013 r.”
Warszawa, dnia 14 grudnia 2012 r.
(Fot.: PD@N 451-15)
Komentuj →
“Dziennik Gazeta Prawna” przypomina, że nawet po niewielkiej ilości alkoholu kierowcom nie wolno prowadzić pojazdów.
Zawartość alkoholu w organizmie:
Stan po użyciu alkoholu zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi od 0,2 ‰ do 0,5 ‰ alkoholu, albo obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3
Stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 ‰ albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość, lub zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość
I dalej przypomina to o czym wiedzieć powinniśmy. Czyli jaka ta odpowiedzialność być może – czy przestępstwo, czy wykroczenie:
|
Przestępstwo |
Wykroczenie |
|
Z kodeksu karnego wynika, że kierowca, który znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym popełnia przestępstwo. Warto wiedzieć, że mamy tutaj do czynienia z przestępstwem bezskutkowym – już sam fakt prowadzenia pojazdu pod wpływem niedozwolonych substancji wypełnia znamiona przestępstwa i może zostać uznany za podstawę do skazania. Kierowca może zostać ukarany za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu także wówczas, gdy już zdążył zaparkować na parkingu. Za jazdę w stanie nietrzeźwości kodeks przewiduje następujące kary: • grzywny, kary ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 – za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym; • grzywny, kary ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 1 roku – za prowadzenie innego niż mechaniczny pojazdu (np. roweru) na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania; • szczególną karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 – w wypadkach recydywy, czyli ponownego popełnienia tego przestępstwa lub spowodowanie wypadku samochodowego przez nietrzeźwego kierowcę. Oprócz wymienionych kar sąd nakłada na nietrzeźwego kierowcę środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Miejmy także na uwadze fakt, że w związku z nowelizacją kodeksu karnego z czerwca 2010 r. sądy mają obowiązek orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na zawsze, gdy następstwem wypadku komunikacyjnego z udziałem nietrzeźwego kierowcy jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na zdrowiu oraz wówczas, gdy sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. |
Jeżeli podczas kontroli na zawartość alkoholu okaże się, że kierowca znajduje się w stanie spożycia alkoholu, będzie on odpowiadał jak za wykroczenie. Artykuł 87 kodeksu wykroczeń określa tutaj pulę kar, jakie mogą zostać wymierzone: • kara aresztu lub grzywny, nie niższej niż 50 zł, w praktyce orzekana kara finansowa jest znacznie wyższa. • kara aresztu, która nie może przekroczyć 14 dni, ewentualnie sąd może orzec karę grzywny - jeżeli prowadzony pojazd nie jest pojazdem mechanicznym, lecz porusza się po drodze publicznej lub w strefie zamieszkania. Zanim więc zdecydujemy się wsiąść za kierownicę pojazdu po wypiciu alkoholu warto zastanowić się nad możliwymi skutkami. Pamiętajmy, że ryzykujemy nie tylko swoim życiem, ale i innych uczestników ruchu. |
Podstawa prawna: Ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi; Kodeks karny; Kodeks postępowania karnego.
Komentuj →
Na 3 stycznia 2013 r. zaplanowano wspólne posiedzenie sejmowych w tym komisji Infrastruktury. Rozpatrzony zostanie komisyjny projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy – Kodeks wykroczeń (dot.: kart parkingowych). Celem projektowanej ustawy jest wyeliminowanie lub co najmniej znaczące ograniczenie przypadków posługiwania się przez kierowców sfałszowanymi kartami parkingowymi, znaczące ograniczenie przypadków, w których kierowcy posługują się kartami wydanymi osobom które zmarły oraz stworzenie służbom uprawnionym do kontroli pojazdów lepszych możliwości sprawdzenia prawidłowości wykorzystywania karty parkingowej w sytuacji, gdy kierowca twierdzi, że przewozi osobę niepełnosprawną. W efekcie projektowana ustawa powinna przyczynić się do zwiększenia ilości miejsc parkingowych rzeczywiście dostępnych dla pojazdów osób niepełnosprawnych. Projektowana ustawa zakłada, że karta parkingowa będzie wydawana na określony okres czasu – maksymalnie na 5 lat. W ten sposób wyeliminowana zostanie istniejąca obecnie możliwość wieloletniego posługiwania się kartą wydaną na czas nieokreślony dla osoby, która zmarła. Data ważności karty jest bowiem tym elementem, który musi być możliwy do odczytania, gdy karta jest umieszczana za przednią szybą samochodu. Tym samym zostanie także wyeliminowana niespójność polskich rozwiązań, które przewidują możliwość bezterminowego wydawania kart parkingowych z zasadami unijnymi, które wymagają określenia w karcie terminu jej ważności. Obecna sytuacja powoduje bowiem, że w niektórych krajach UE polskie karty wydawane bezterminowo nie są uznawane, a na osoby z nich korzystające nakładane są sankcje, jak dla osób bez uprawnień. Wprowadzenie technicznych zabezpieczeń karty (ustawa nie przesądza rodzaju takich zabezpieczeń) oraz centralnej ewidencji kart parkingowych umożliwią szybkie ustalenie, czy karta umieszczona za przednią szybą samochodu jest kartą oryginalną. Utworzenie centralnej ewidencji kart parkingowych, w której będzie gromadzona m.in.informacja o numerze PESEL posiadacza karty (takie informacje nie będą umieszczane na samej karcie) pozwoli także na identyfikację kierowców posługujących się kartami ważnymi, biorąc pod uwagę datę ważności - ale wydanymi osobom które już zmarły – a więc de facto nieważnymi. Ta centralna ewidencja nie powinna być odrębnym bytem, lecz częścią istniejącej Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Pozwoli to na minimalizację kosztów przedsięwzięcia i sprawny proces kontrolowania sposobu użytkowania kart. Proponowane rozwiązania poddadzą też ścisłej kontroli wykorzystywanie kart parkingowych wystawianych placówkom, zajmującym się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych. Najważniejsza zmiana to umieszczanie na takiej karcie numeru rejestracyjnego pojazdu użytkowanego przez placówkę - na stronie, która powinna być widoczna po umieszczeniu karty za przednią szybą samochodu. Ponadto, proponowana zmiana w Kodeksie wykroczeń ma na celu zaostrzenie kar za posługiwanie się kartą parkingową w sposób nieuprawniony lub kartą osoby zmarłej. Proponowana kara grzywny (w wysokości do 5000 zł) powinna być skutecznym narzędziem, przeciwdziałającym tego typu zjawiskom.
Komentuj →
I ostatnia w 2012 roku aktualizacja zbioru aktów prawnych elektronicznePrawoDrogowe. W niej:
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe wg stanu prawnego na 28.12.2012 r. | |
|
Projekty aktów prawnych | |
|
Projekt |
Stanowiska Rządu do poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy Kodeks wykroczeń |
|
Projekt rozporządzenia |
zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) | |
|
Ustawa |
o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw |
|
Ustawa |
o zmianie ustawy - Prawo telekomunikacyjne oraz niektórych innych ustaw |
|
Obwieszczenie |
z dnia 19 grudnia 2012 r. o sprostowaniu błędu |
|
Zarządzenie |
w sprawie ustalenia zakresu czynności Sekretarza i Podsekretarzy Stanu oraz zakresu zastępowania Ministra przez Sekretarza Stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) | |
|
Ustawa |
Prawo o ruchu drogowym |
|
Ustawa |
o ubezpieczeniach obowiązkowych |
|
Ustawa |
o podatku od towarów i usług |
|
Ustawa |
o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji |
|
Ustawa |
o opłacie skarbowej |
|
Ustawa |
o swobodzie działalności gospodarczej |
|
Rozporządzenie |
w sprawie sposobu i trybu wydawania zezwoleń wojskowych na przejazd drogowy oraz sposobu organizacji i oznakowania kolumn pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej |
|
Pobierz aktualizacje: wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany | |
ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: 502-659-431
Komentuj →
Kary 4 lat więzienia zażądała prokurator dla dziennikarza motoryzacyjnego Macieja Z., oskarżonego o nieumyślne spowodowanie wypadku z ofiarą śmiertelną w 2008 r. w Warszawie. Rozprawa odbyła się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa prok. Urszula Jasik-Turowska wniosła o uznanie winy Z. i o wymierzenie mu kar 4 lat więzienia i 10-letniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Uzasadniała - zapomniał, że jedzie jedną z głównych ulic miasta, a nie bierze udziału w wyścigu czy rajdzie Paryż-Dakar - powiedziała w mowie końcowej. Dodała, że Z. jechał brawurowo, umyślnie naruszając zasady ruchu drogowego. Czerwone ferrari prowadzone - według oskarżenia - przez Z. rozbiło się w lutym 2008 r. o filar wiaduktu na stołecznym Mokotowie. Samochód jadący z prędkością 150 km/h - na odcinku, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h - rozpadł się i stanął w płomieniach. Na miejscu zginął jadący autem dziennikarz motoryzacyjny "Super Expressu" Jarosław Zabiega. Maciej Z. został ciężko ranny, długo był w śpiączce. Obrona wnosi o uniewinnienie od zarzutu nieumyślnego spowodowania wypadku z ofiarą śmiertelną. Mówiła o wielu wątpliwościach. Np. kto przed wypadkiem wsiadł za kierownicę auta. To Maciej Z. kierował ferrari - zeznali wcześniej dwaj świadkowie. Z. grozi do 8 lat więzienia.
Komentuj →


(Fot.: PD@N 451-51-52)
Firma SYGNITY skierowała do ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniewo zapytania, które odnoszą się do ustawowo zapowiedzianego na dzień 19 stycznia 2013 roku nowego systemu egzaminu teoretycznego na prawo jazdy. Postawiono dwa zasadnicze pytania:
1.Czy działania podmiotów publicznych tj. ministra właściwego do spraw transportu oraz starostw powiatowych są zgodne z duchem i literą przepisów prawa o informatyzacji działalności podmiotów publicznych gwarantujących zachowanie neutralności technologicznej przez Państwo?
2.Czy działania starostów powiatowych jako podmiotów publicznych są zgodne z duchem i literą przepisów prawa o równych traktowaniu różnych producentów oprogramowania?
Jako komentarz do niniejszej informacji - nasza redakcja zapyta - czy w dniu 19 stycznia 2013 roku państwowy egzamin teoretyczny wg nowych zasad zostanie przeprowadzony?
Komentuj →

(Fot.: PD@N 451-49)
Powyżej publikujemy zestawienie i jego podsumowanie dotyczące wyborów jakie dokonały wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego w sprawie oprogramowania do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy. Przypomnijmy propozycje zgłosiło dwóch oferentów ITS/Sygnity oraz PWPW. Według stanu na 27 grudnia br. 33 ośrodki egzaminowania wybrały pierwszą ofertę czyli ITS/Sygnity, natomiast 4 - ofertę PWPW. Pamiętajmy, iż termin wyboru został przesunięty do 31 grudnia 2012 r., a więc nadal czekamy na ostateczne rozstrzygnięcia - 12 ośrodków z różnych względów jeszcze nie podjęło decyzji. Nadal pozostaje bez odpowiedzi pytanie co do jednolitości systemu. Jednolitości, której wymaga resort transportu. Czekamy na decyzje.
Komentuj →


(Fot.: PD@N 451-2-3)
Jeżeli już potrącimy zwierzę na drodze, zatrzymajmy się. Czemu tak mało osób zatrzymuje się, aby pomóc zwierzęciu, ewentualnie zadbać, aby jego ciało zostało zabrane przez odpowiednie służby, a nie było rozjeżdżane przez kolejne pojazdy? Polskie prawo mówi, że kierowca, który potrącił zwierzę, obowiązany jest w miarę możliwości do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia kogo trzeba. Tymczasem to martwy przepis.
To u nas, natomiast we Włoszech wchodzi w życie nowe prawo nakazuje ludziom udzielić pomocy każdemu rannemu zwierzęciu, które zobaczą na drodze. Dotyczy to również wypadków, które zostały spowodowane przez innych użytkowników dróg. Będzie to taki sam obowiązek jak udzielanie pomocy ludziom, którzy są ofiarami wypadków. Co więcej, kierowca wiozący poszkodowane zwierzę do weterynarza otrzymuje takie uprawnienia jak ktoś, kto przewozi rannego człowieka. Może przekroczyć dozwoloną prędkość oraz przejechać skrzyżowanie na czerwonym świetle.
Na polskich drogach rocznie giną setki tysięcy zwierząt. Często ranne cierpią przez wiele godzin i w męczarniach, w stresie kończą swe życie. Inne już do końca będą okaleczone. Dzięki wspólnemu działaniu możemy wielu z nich pomóc. Możemy zmienić drastyczne, bezlitosne statystyki – apelują działacze organizacji jak np. Fundacji “ARKA”. “Pomóż potrąconym!” – to apel Reksia w stronę nas wszystkich, zarówno kierowców, jak i przechodniów. Będąc świadkiem potrącenia zwierzaka, lub widząc leżące na drodze zwierzę – zareaguj, pomóż mu! Jednocześnie, możesz pomóc nam w prowadzeniu naszej kampanii i docieraniu do coraz to szerszego kręgu ludzi: przekaż 1% swojego podatku na kampanię “Pomóż potrąconym”! Pomożesz nam uratować więcej zwierząt, poprzez zarówno dofinansowanie ich leczenia i edukowanie naszego społeczeństwa!
Komentuj →
(Fot.: PD@N 451-5)
Od 19 stycznia zmienią się nie tylko zasady zdawania egzaminu teoretycznego na prawo jazdy. Wzrosną też opłaty za egzamin. Będzie to wzrost o około 27 proc. Ceny egzaminów nie zmieniały się od 2006 r. Sławomir Nowak, minister transportu, wydał już odpowiednie rozporządzenie, które wejdzie w życie 19 stycznia 2013 r. Stawki związane są przede wszystkim z kosztami paliwa. Ministerstwo wskazuje też, że z uwagi na niż demograficzny w najbliższych latach będzie o ok. 40 proc. mniej kursantów. A skoro chętnych będzie mniej, zapłacą więcej... Jak wzrosną ceny innych egzaminów? 140 zł zapłacimy za część praktyczną dla prawa jazdy kategorii AM; 180 zł - dla prawa jazdy kategorii A1, A2 lub A; 140 zł - dla prawa jazdy kategorii B; 170 zł - dla prawa jazdy kategorii B1, C1, D1 lub T; 200 zł - dla prawa jazdy kategorii C, D lub B+E; 245 zł - dla prawa jazdy kategorii C1+E, C+E, D1+E lub D+E; 125 zł za uzyskanie pozwolenia na kierowanie tramwajem.
Komentuj →
“Dziennik Łódzki” informuje swoich czytelników, iż szkolenia redukujące punkty karne, które miały zniknąć w nowym roku, jednak zostają. Czyli nadalbędą je prowadziły wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Według nowych zasad kierowca po “zdobyciu” 24. punktów karnych zobowiązany miał być na kurs reedukacyjny w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Po nim punkty miały być anulowane, a kierowca miał zachować prawo jazdy. Jeżeli kierowca po raz drugi w ciągu pięciu lat zarobił 24 punkty, miał mieć odbierany dokument. W ośrodkach egzaminowania odnotowano zwiększona liczbę kierowców, którzy przestraszyli się zmiany przepisów i ruszyli na kursy według starych zasad. - Zmiany mogą wejść w życie dopiero w 2016 r. - mówi Łukasz Kucharski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi. Kursy redukujące punkty karne będą tak jak do tej pory odbywać się w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego. Trwają 6 godzin i kosztują 350 zł. Kierowcy spotykają się z policjantami i psychologiem, oglądają makabryczne zdjęcia z wypadków. Wśród uczestników dominują przedstawiciele handlowi i kierowcy ciężarówek.
Komentuj →


(Fot.: PD@N 451-12-13jm)
Dziennikarze portalu INTERIA pl. wyjaśniają sprawę znaków drogowych, które są zasłonięte, uszkodzone lub “zniknęły”. Zarządcy dróg na bieżąco monitorują ustawione znaki drogowe. Mówią, nawet, że usuwają wszelkie nieprawidłowości w czasie kilku godzin. Oznakowania pilnuje policja, straż miejska, ale także firmy zajmujące się zielenią miejską. I tu stawiane jest pytanie: czy kierowca może odpowiadać za wykroczenie, jeśli nie zauważy znaku i złamie przez to przepisy? Monika Niżnik ze stołecznej straży miejskiej wyjaśnia: Przed interwencją zawsze sprawdzamy, czy dane miejsce jest prawidłowo oznakowane. Jeśli są uchybienia, strażnicy przekazują tę informację zarządcy drogi i odstępują od działań wobec kierowców. Za "zignorowanie" niewidocznego znaku kierowca nie dostanie mandatu także od policjanta. W sytuacji, gdy doszło do kolizji lub wypadku, jeśli uczestnicy zdarzenia rzeczywiście nie wiedzieli o problemach z oznakowaniem, dla policji sytuacja jest prosta. "Nie ma możliwości, aby kierowcy odpowiadali za wypadek, jeśli do niego doszło tylko z powodu błędów w oznakowaniu drogi" - mówi podinsp. Armand Konieczny z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. "Jeśli za nieprawidłowości w oznakowaniu drogi, które były bezpośrednią przyczyną kolizji, odpowiada jej zarządca, który np. nie ustawił znaku, to także on odpowie finansowo za szkodę. Kiedy jednak znak został skradziony lub zamieniony i zarządca nic o tym nie wiedział, trudno będzie uzyskać od niego odszkodowanie" - zaznacza podinsp. Armand Konieczny. W takich sytuacjach nie pozostaje nic innego, jak skorzystanie z autocasco lub naprawa auta z własnej kieszeni. Zasadny jest apel: zgłoś problem, jeżeli widzisz problem z oznakowaniem (znak jest niewidoczny, zniszczony, został skradziony lub przestawiony), powinien o nim poinformować zarządcę drogi. Jak ustalić, do kogo należy droga? Najłatwiej zgłosić się do urzędu gminy, przez którą przebiega dana droga. Urzędnicy bez problemu wskażą, kto za nią odpowiada i powinien zająć się wadliwym oznakowaniem. Jeśli problem był zgłaszany, a mimo to nie zostały podjęte działania i doszło do wypadku, którego przyczyną były kłopoty z oznakowaniem drogi, odpowiedzialność karna i finansowa spada na zarządcę drogi.
Komentuj →
W sprawie nieścisłości w przepisach dotyczących ruchu rowerów, motorowerów i pojazdów zaprzęgowych, w odpowiedzi na interpelację nr 10413 posła Michała Kabacińskiego, wypowiedział się Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Odpowiada na pytania: 1. Czy kierujący pojazdami, jadąc równolegle, mogą korzystać z całego pasa jezdni w kierunku, w którym się poruszają? 2. W jakiej sytuacji kierujący pojazdem utrudnia poruszanie się innym uczestnikom ruchu? 3. Czy dozwolone jest poruszanie się po jezdni z równolegle do roweru z przyczepionym wózkiem do przewożenia dzieci?
Szanowna Pani Marszałek! W związku z interpelacją pana posła Michała Kabacińskiego, otrzymaną przy piśmie nr SPS-023-10413/12 z dnia 23 października 2012 r., w sprawie nieścisłości w przepisach dotyczących ruchu rowerów, motorowerów i pojazdów zaprzęgowych, przedstawiam następującą informację.
Przepisy art. 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137) dotyczące ruchu rowerów, motorowerów oraz pojazdów zaprzęgowych, w których zdaniem pana posła Michała Kabacińskiego występują nieścisłości, wprowadzone zostały do aktualnego porządku prawnego uchwaloną (na 89. posiedzeniu Sejmu RP) w dniu 1 kwietnia 2011 r. ustawą o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami. Nowelizacja przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym miała na celu poprawę bezpieczeństwa rowerzystów poruszających się po drogach oraz stworzenie dla nich bardziej przyjaznych warunków uczestniczenia w ruchu drogowym.
Nawiązując do pytania pierwszego, uprzejmie informuję, że wypełnianie przez kierującego pojazdem (rowerem) dyspozycji określonych w przepisie art. 33 ust. 3a wymienionej wyżej ustawy Prawo o ruchu drogowym nie zwalnia go z przestrzegania innych zasad ruchu drogowego. Dlatego też biorąc pod uwagę ogólne zasady ruchu drogowego określone w art. 16 ust. 1 i 4, wskazuję, że kierujący pojazdem (rowerem) jest zobowiązany do ruchu prawostronnego oraz jazdy możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, a jeżeli pasy ruchu są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa ruchu. W odniesieniu do drugiego pytania pana posła Michała Kabacińskiego uprzejmie wyjaśniam, że przepisy przedmiotowej ustawy Prawo o ruchu drogowym nie określają sytuacji, w jakich kierujący rowerem, który porusza się obok innego roweru lub motoroweru, będzie utrudniał poruszanie się pozostałym uczestnikom ruchu. Faktem jest, że utrudnianie ruchu może obejmować takie działanie lub zaniechanie wykonania pewnych działań, które wpływają na płynność ruchu lub jego warunki. W wyniku takiego działania lub zaniechania ruch stanie się utrudniony, ale możliwy. Bez wątpienia skutkiem zachowania utrudniającego ruch będzie sytuacja zmuszająca innych uczestników ruchu do zwiększenia uwagi lub podejmowania dodatkowych manewrów, na przykład hamowania.
Należy jednak podkreślić, iż ocena prawidłowości zachowań kierującego pojazdem oraz egzekwowanie respektowania m.in. przepisu art. 33 ust. 3a ustawy Prawo o ruchu drogowym pozostaje w kompetencjach uprawnionych organów kontroli ruchu drogowego.
Odpowiadając na trzecie pytanie przedstawione w interpelacji pana posła Michała Kabacińskiego, uprzejmie wskazuję, że w art. 2 przywołanej wyżej ustawy Prawo o ruchu drogowym ustawodawca definiuje znaczenie roweru, przyczepy oraz zespołu pojazdów. W myśl tych przepisów rower jest pojazdem o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszanym siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem, rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h. Przyczepę określa się jako pojazd bez silnika, przystosowany do łączenia go z innym pojazdem, natomiast pojazdy złączone ze sobą w celu poruszania się po drodze jako całość (nie dotyczy to pojazdów złączonych w celu holowania) przepisy te definiują jako zespół pojazdów.
Mając na względzie przywołane wyżej definicje, stwierdzam, iż, przepis art. 33 ust. 3a wskazanej wyżej ustawy Prawo o ruchu drogowym dotyczy pojazdu, a nie zespołu pojazdów, dlatego też na podstawie tych przepisów nie dopuszcza się jazdy po jezdni roweru ciągnącego przyczepę przystosowaną do przewozu dzieci obok innego pojazdu (roweru) lub zespołu pojazdów (roweru ciągnącego przyczepę).
Z poważaniem
Komentuj →
(Fot.: PD@N 451-16)
Jak informuje “Dziennik Bałtycki” Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego przeżywa prawdziwe oblężenie. Kursanci w panice - przed zapowiedziana zmianą zasad egzaminowania - zapisują się więc na egzaminy. Egzaminatorzy już pracują na dwie zmiany i nie ukrywają, że obłożenie, które mają, zbliża się do granic ich możliwości - jak komentuje dziennik. - Pracujemy od godz. 6 do 22 na dwie pełne zmiany. To u nas dawno niespotykana sytuacja- przyznaje Andrzej Pepliński, wicedyrektor PORD w Gdańsku. - Codziennie na egzaminy zapisuje się ok. 900 osób. Egzaminy odbywają się także w soboty, wolnego pracownicy PORD nie będą mieli także w Wigilię i sylwestra. Przed biurami kolejki - specjalnie wziąłem dzień wolny w pracy, żeby się zapisać - komentują kandydaci na kierowców. PORD nie wyklucza, że w najbliższych tygodniach będzie wydłużał godziny pracy. - Przygotowujemy się na jeszcze większe obłożenie w pierwszych dniach stycznia. Najprawdopodobniej będzie ogromna masa chętnych, którzy będą chcieli zdać sam egzamin teoretyczny pod rządami obecnej ustawy, czyli na starych zasadach - wskazuje Andrzej Pepliński. - Jesteśmy już po konsultacjach z ośrodkami szkolenia kierowców i jeżeli będzie taka potrzeba, to być może egzaminy teoretyczne będziemy prowadzili także w nocy. Myślimy też o tym, by pracować w niedziele. Chcemy po prostu dać możliwość wszystkim, którzy są po kursach.
Komentuj →
Na karę 15 lat pozbawienia wolności skazał krakowski sąd okręgowy 45-legniego kierowcę nocnego autobusu MPK. Przypomnijmy - Mirosław Ł. Skazany został za zabójstwo pasażerki - 21-letniej studentki z Anglii Catherine Z. Oskarżyciel uznał, że kierowca działał z zamiarem ewentualnym, tzn. przewidywał możliwość śmierci pasażerki i godził się z tym. Przypomnijmy - oskarżony kierowca autobusu nocnego w Krakowie 30 lipca ub. r. zadał 21-letniej pasażerce wiele ciosów w głowę metalowym przedmiotem, a następnie nieprzytomną pozostawił w rowie wypełnionym wodą i błotem. Ofiara udusiła się. Wracała ze spotkania towarzyskiego, zasnęła i przejechała przystanek, na przystanku końcowym domagała się odwiezienia na ten, który minęła. Otrzymała odpowiedź odmowną. Na wiadomość o możliwości wniesienia skargi przez studentkę, kierowca zaatakował ją. W wyniku szarpaniny wpadła do rowu z wodą. Kierowca odjechał nie udzielając pomocy. W śledztwie przyznał się do zamiaru zabójstwa. Wyraził skruchę. Tłumaczył, iż działał “jak w amoku, białej gorączce”, działał w stresie, miał kłopoty życiowe. Jednocześnie sąd zasądził od oskarżonego 100 tys. zł zadośćuczynienia dla ojca ofiary. Wyrok jest nieprawomocny.
Komentuj →
W Dzienniku Ustaw opublikowano ustawę z dnia 10 października 2012 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Ustawodawca wprowadza uregulowania dotyczące homologacji w tym w dziale III rozdziały 1a - 1c pn.: 1a. Homologacja; 1b. Dopuszczenie jednostkowe pojazdu oraz 1c. Dopuszczenie indywidualne WE pojazdu. W załączniku do ustawy określony został wykaz kategorii pojazdów. Uzupełniono także dział dotyczący kar pieniężnych. Ustawa wchodzi w życie po upływie sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia. Przepisy dotychczasowe stosuje się do:
1) spraw wszczętych, a niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy;
2) spraw związanych ze zmianą świadectwa homologacji typu pojazdu przed upływem terminów, o których mowa w art. 9.
2. Dotychczasowe upoważnienia do przeprowadzania badań homologacyjnych oraz kontroli zgodności produkcji lub montażu, udzielone przez ministra właściwego do spraw transportu na podstawie dotychczasowych przepisów, zachowują ważność do czasu uzyskania nowych uprawnień, nie dłużej jednak niż przez okres 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy.
Komentuj →
Opublikowano Obwieszczenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 19 grudnia 2012 r. o sprostowaniu błędu.Na podstawie art. 17 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych załącznik nr 1 do rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej dnia 21 listopada 2012 r. w sprawie sposobu i trybu wydawania zezwoleń wojskowych na przejazd drogowy oraz sposobu organizacji i oznakowania kolumn pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej powinien mieć brzmienie określone w załączniku do opublikowanego właśnie obwieszczenia. Sprostowaniu podlega druk – “Wzór zezwolenia na przejazd drogowy”.
Komentuj →
“Dziennik Gazeta Prawna” przypomina o inicjatywie karania kierowców przekraczających prędkość karami nakładanymi w trybie administracyjnym, w którym odpowiedzialność jest automatycznie przenoszona na właściciela pojazdu, lub – w przypadku aut leasingowych - jego posiadacza. Jak informuje GITD: "40 % kierowców wezwanych do zapłacenia mandatu w pierwszej kolejności wskazuje jako prowadzącego pojazd inną osobę. Ta wskazuje następną albo kogoś mieszkającego za granicą, i tak w kółko. Wydłuża to skrajnie czas postępowania. Zważywszy na wciąż rosnącą liczbę fotoradarów do sądów musi trafiać dziennie kilka tysięcy takich spraw. Właśnie kierowcy, którzy nie przyznają się do wykroczenia lub wskażą inną osobę, ale nie załączą podpisanego przez nią oświadczenia lub też zignorują pismo z inspekcji zostaną ukarani w trybie administracyjnym. Taki system kar funkcjonuje już we Włoszech, w Austrii, Francji, Holandii czy na Wyspach Brytyjskich. GITD wymienia zalety nowego systemu: jest on zdecydowanie szybszy, bardziej przejrzysty i czytelny dla obywateli. Do tego pozwoli ścigać sprawców wykroczeń na terenie całej UE i radykalnie zmniejszy wydatki Skarbu Państwa z tytułu obsługi procesowej. Tryb wykroczeniowy będzie stosowany nadal jedynie w stosunku do kierowców, którzy sami się przyznali lub złapanych podczas kontroli drogowej.
Opinie: Dr Karolina Wojciechowska z Katedry Postępowania Administracyjnego Uniwersytetu Warszawskiego stanowczo opowiada się przeciwko propozycji automatycznego nakładania kary na właściciela pojazdu, zamiast egzekwowania odpowiedzialności od sprawcy czynu. Z kolei według prof. Ryszarda Stefańskiego z Uczelni Łazarskiego "sięganie po ścieżkę odpowiedzialności administracyjnej jest zasadne wtedy, gdy prawo wykroczeń okazuje się nieadekwatne do zabronionych zachowań". Prof. Stefański wskazuje na efekt zmiany systemu - a będzie nim rezygnacja z dowiedzenia obywatelowi winy a narzucenie mu obowiązku znalezienia winnego, jeśli on sam nie przekroczył prędkości.
Komentuj →
Trybunał Konstytucyjny nie wydał wyroku ws. przepisu umożliwiającego zatrzymanie prawa jazdy dłużnikom alimentacyjnym. Sędziowie chcą, by sprawa - wniesiona przez prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta - była zbadana w pełnym składzie sędziowskim - informuje Portal Samorządowy. Sędziowie chcą rozpatrzenia sprawy w pełnym składzie Trybunału wobec wątpliwości, czy przepis ustawy z września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów jest zgodny z konstytucyjną zasadą państwa prawa - zasadą proporcjonalności. Kwestionowany przepis pozwala gminie na wystąpienie do starosty o zatrzymanie dłużnikowi alimentacyjnemu prawa jazdy.
W imieniu prokuratora generalnego prok. Barbara Długołęcka przekonywała, że zasada proporcjonalności oznacza zachowanie adekwatności stosowanego przez państwo środka - do celu, który chce się osiągnąć. W ocenie prokuratora zatrzymanie prawa jazdy osobie, która nie płaci alimentów, nie spełnia takiej zasady. "Zatrzymanie prawa jazdy i jego zwrot to procedura wydłużona w czasie. Nie można wykluczyć, że ten brak prawa jazdy - jeśli to uprawnienie do pracy zawodowej - nie będzie służył wywiązaniu się ze zobowiązania alimentacyjnego, ale będzie to utrudniał" - mówiła w postępowaniu przed Trybunałem prok. Długołęcka. Przepisu ustawy bronił poseł Stanisław Piotrowicz. Przekonywał, że taki przepis, jak i cała ustawa, miała skłonić dłużników alimentacyjnych do współpracy z gminą w celu spłaty swoich zobowiązań, podjęcia prac interwencyjnych. W jego ocenie zatrzymanie prawa jazdy nie musi trwać aż do momentu spłaty zadłużenia. "Ustawa nie mówi o tym, zatrzymanie można cofnąć, jeśli dłużnik podejmie współpracę z gminą" - mówił. Długołęcka replikowała, że cel nie może usprawiedliwiać nieadekwatnych do niego środków. Przypomniała też, że w praktyce cała procedura zatrzymania prawa jazdy dłużnikom prowadzi w niewielkim procencie przypadków do uregulowania zadłużenia. Według Piotrowicza statystyka nie musi pokazywać całej skuteczności przepisów, ponieważ nie uwzględnia tych, którzy w obawie o utratę prawa jazdy płacą alimenty.
Komentuj →
Ogólnopolska Izba Gospodarcza Ośrodków Szkolenia Kierowców z/s w Koszalinie przesłała na adres Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wniosek - uwagi do projektów rozporządzeń MTBiGM z 3 grudnia 2012 r. Wnioskodawcy postulują zmianę brzmienia par. 3 ust. 2 projektu w sprawie wysokości opłat za przeprowadzenie egzaminu państwowego oraz stawek wynagrodzenia związanych z uzyskiwaniem uprawnień przez egzaminatorów, który powinien otrzymać brzmienie: “§ 3. 2. Za część praktyczną egzaminu państwowego przeprowadzanego pojazdem w dyspozycji osoby egzaminowanej, opłatę zmniejsza się o 50%.” Propozycję uzasadniają: Przepisy art. 53 ust. 4 w zw. z art. 54 ust.5 ustawy z 05.01.2011 o kierujących pojazdami stanowią między innymi, że w odniesieniu do pojazdów:
1) którymi prowadzi się egzamin w zakresie uprawnień prawa jazdy kategorii B1, C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D lub D+E
2) osoby niepełnosprawnej wymagającej przystosowania pojazdu do rodzaju schorzenia ( art. 54.5 pkt.1);
3) bez pedału sprzęgła, jeżeli nie jest to pojazd będący w dyspozycji wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego ( art. 54.5 pkt.1);
praktyczna część egzaminu państwowego w zakresie uzyskiwania uprawnienia do kierowania motorowerem lub pojazdami silnikowymi jest prowadzona pojazdem pozostającym w dyspozycji osoby egzaminowanej. Uwzględniając powyższe regulacje ustawowe niezrozumiałym, niesprawiedliwym i nieuzasadnionym jest, że WORD ma pobierać opłatę mimo, że nie ponosi wydatków związanych z eksploatacją pojazdów w powyższych okolicznościach.
Uwag do projektu rozporządzenia w sprawie wysokości opłat za wydanie dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami nie wniesiono.
Komentuj →
Opublikowano rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem. Konsultacje społeczne przewidziano do 31 stycznia 2013 r. Wśród zmian np. w par. 1 ust. 1 dokonywana jest zmiana brzmienia określające szczegółowe warunki akty:
1) zarządzania ruchem na drogach publicznych, strefach zamieszkania oraz strefach ruchu, a zwłaszcza działania w zakresie sporządzania, opiniowania, zatwierdzania projektów organizacji ruchu i wprowadzania organizacji ruchu, ze szczególnym uwzględnieniem znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego;
2) wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem.
Projektowane przepisy rozporządzenia dodają strefę ruchu w przepisach us. 1 par. 1 i tym samym drogi wewnętrzne położone w strefach ruchu zostaną objęte wymaganiami w zakresie zarządzania ruchem określonymi wyżej wymienionych przepisach. Przyjęte rozwiązywanie zapewni procedurę postępowania – jak czytamy w uzasadnieniu:
- przy opracowywaniu i wdrażaniu projektów organizacji ruchu dla strefy ruchu przez organy zarządzające ruchem na drogach wewnętrznych;
- wojewody w sprawowaniu nadzoru nad zarządzaniem na drogach wewnętrznych położonych w strefach ruchu.
Komentuj →
Opublikowano projekt stanowiska rządu do poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy Kodeks wykroczeń. Projekt przygotowano w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Dotyczy zmian w zasadach korzystania z kart parkingowych przez osoby niepełnosprawne o obniżonej sprawności ruchowej oraz utworzenia centralnej ewidencji posiadaczy kart parkingowych. Jak czytamy rząd popiera kierunkowo idee proponowanych zmian. Rząd jednak określił zastrzeżenia, postuluje skierowanie projektu do dalszych prac, w toku których możliwe będzie wypracowanie stosownych rozwiązań
Stanowisko Rządu
do poselskiego projektu ustawy - o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz
ustawy- Kodeks wykroczeń (druk nr 823)
Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy - Kodeks wykroczeń przewiduje zmiany w zasadach korzystania z kart parkingowych przez osoby niepełnosprawne o obniżonej sprawności ruchowej oraz utworzenie centralnej ewidencji posiadaczy kart parkingowych.
Projektowana ustawa zakłada, że karta parkingowa będzie wydawana na czas określony – maksymalnie na 5 lat. Ponadto, możliwość odczytania daty ważności karty umieszczanej za przednią szybą samochodu pozwoli na wyeliminowanie możliwości wieloletniego posługiwania się kartą wydaną na czas nieokreślony dla osoby, która zmarła.
Zdaniem projektodawców wprowadzenie technicznych zabezpieczeń karty (ustawa nie przesądza rodzaju takich zabezpieczeń) oraz centralnej ewidencji kart parkingowych umożliwią szybkie ustalenie, czy karta umieszczona za przednią szybą samochodu jest kartą oryginalną. Ponadto, w opinii projektodawców utworzenie centralnej ewidencji kart parkingowych, w których będzie gromadzona m.in. informacja o numerze PESEL posiadacza karty (takie informacje nie będą umieszczane na samej karcie) pozwoli także na identyfikację kierowców posługujących się kartami ważnymi, biorąc pod uwagę datę ważności – ale wydanymi osobom, które już zmarły.
Projekt ustawy zawiera także zmianę w Kodeksie wykroczeń przewidującą zaostrzenie kar za posługiwanie się kartą parkingową w sposób nieuprawniony lub kartą osoby zmarłej. Zdaniem projektodawców proponowana kara grzywny (w wysokości do 5000 zł) powinna być skutecznym narzędziem, przeciwdziałającym tego rodzaju zjawiskom.
Zgodnie z założeniami projektodawców zawartymi w uzasadnieniu do projektu ewidencja ta nie powinna być odrębnym bytem, lecz częścią istniejącej Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców co pozwoli na minimalizację kosztów przedsięwzięcia i sprawny proces kontrolowania sposobu użytkowania kart.
Odnosząc się do propozycji utworzenia Centralnej Ewidencji Kart Parkingowych (CEKP) – pomimo uznania inicjatywy za wartą rozważenia – należy zwrócić uwagę na rzeczywiste możliwości implementacji technicznej nowego rozwiązania, w tym również zabezpieczenie niezbędnych zasobów do jego realizacji. Nie można się bowiem zgodzić z treścią przedstawionego uzasadnienia, iż “skala skutków finansowych będzie niewielka” jak również z tym, iż proponowane przepisy nie wywołają istotnych zmian po stronie SI CEPiK.
Przedstawiona zmiana powołuje CEKP przy CEK. Jednak wyjaśnić należy, iż w CEK gromadzone są dane o kierujących – nie o instytucjach. W ewidencji CEK nie gromadzi się informacji o numerze rejestracyjnym pojazdu. Nie gromadzi się również informacji o dacie zgonu. Wskazać również należy, iż w przypadku CEKP – posiadaczami kart parkingowych mogą być dzieci. W CEK gromadzone są natomiast informacje o kierujących i dzieci w tej ewidencji nie figurują. Jak zatem ustawodawca – dążąc do wyeliminowania nieuprawnionego wykorzystywania kart – zamierza zapewnić stosowną weryfikację uprawnionym organom przez CEKP.
Zważyć należy, iż służbami, które monitorują i przyznają mandaty wraz z punktami karnymi za nieuprawnione parkowanie na miejscach dla niepełnosprawnych są przede wszystkim straże gminne (miejskie), a w mniejszym stopniu Policja. Straże gminne (miejskie) uprawnione są do dostępu do danych CEPiK w drodze teletransmisji. Jednostki te nie dysponują jednak własnym jednolitym systemem informatycznym, dlatego MSW zapewniło im dostęp do CEP/CEK poprzez Internet, który gwarantuje otrzymanie odpowiedzi na zadane zapytania dopiero następnego dnia rano. Takie rozwiązanie, w przypadku weryfikacji czy miejsce parkingowe zajmowane jest w sposób uprawniony czy nie - nie znajdzie zastosowania. W przedmiotowym przypadku należałoby zapewnić takim jednostkom dostęp on-line, co w konsekwencji wymagać będzie budowy zupełnie nowego rozwiązania teleinformatycznego, a tym samym poniesienia kosztów jego utworzenia, wdrożenia oraz utrzymania. Również Policja po stronie swojego systemu informatycznego musiałaby dokonać niezbędnych zmian.
W związku z powyższym, należy raczej rozważyć utworzenie Centralnej Ewidencji Kart Parkingowych, jako odrębnego bytu w ramach SI CEPiK, obok już istniejących: Centralnej Ewidencji Pojazdów i Centralnej Ewidencji Kierowców - przy zapewnieniu wykorzystania niektórych danych gromadzonych w istniejących ewidencjach/rejestrach - m.in. w CEP (numer rejestracyjny pojazdu powiązanego z daną instytucją będącą właścicielem pojazdu) czy rejestrze PESEL (informacja o zgonie, ewentualnie weryfikacja adresu).
Powyższe dowodzi, iż budowa CEKP w ramach SI CEPiK skutkować będzie koniecznością implementacji istotnych zmian funkcjonalnych w tym systemie - zarówno w zakresie gromadzonych danych jak i mechanizmów udostępniania, zasilania i weryfikacji a tym samym nie będzie przedsięwzięciem bezkosztowym.
Niezależnie od przyjętego modelu realizacji, należy mieć na względzie, iż utworzenie CEKP będzie wiązało się z poniesieniem istotnych nakładów finansowych. W projektowanych przepisach należy zatem przewidzieć źródło finansowania i zabezpieczyć odpowiednie środki na pokrycie kosztów. W przypadku powołania przedmiotowej ewidencji jako odrębnej ewidencji w ramach systemu informatycznego CEPIK, źródłem finansowania pozostałby Fundusz Celowy CEPiK - co wiązać się będzie z koniecznością wprowadzenia do projektu ustawy przepisów dotyczących pobierania opłaty ewidencyjnej za każdorazowe dokonanie wpisu do ewidencji i za jego aktualizację oraz dokonanie stosownych zmian w art. 80d ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Proponuje się, by kwota tej opłaty została określona na poziomie gwarantującym zwrot kosztów poniesionych na budowę CEKP oraz zapewniającym porycie kosztów utrzymania i eksploatacji ewidencji. Przewiduje się, iż w początkowym etapie funkcjonowania CEKP opłata ta będzie wyższa, a następnie zostanie skalkulowana - w oparciu o rzeczywiste koszty - i odpowiednia obniżona. Analogiczne rozwiązanie zostało przyjęte w przypadku opłat ewidencyjnych pobieranych w związku z prowadzeniem CEK i CEP. Obecny etap procedowania projektu - w szczególności, iż nie przesądzono o sposobie prowadzenia ewidencji jak również koncepcji jej budowy - znacząco ogranicza możliwości oszacowania kosztów w tym zakresie.
W oparciu o doświadczenia wynikające z funkcjonowania SI CEPiK, proponuje się również włączyć do projektu przepisy, które zapewnią mechanizm zgłaszania oraz wyjaśniania pojawiających się niezgodności.
Należy podkreślić, że MSW podjęło decyzję o gruntownej przebudowie systemu informatycznego CEPiK i budowie tzw. CEPiK 2.0 wobec czego termin wskazany w ramach przedstawionego projektu, w art. 4 nie jest możliwy do dotrzymania i powinien zostać przesunięty przynajmniej do dnia 4 stycznia 2016 r.- tj. daty uruchomienia SI CEPiK w nowym kształcie.
Odnosząc się do projektu, podstawowy cel nowelizacji, a w szczególności eliminacja bądź ograniczenie nieuprawnionego korzystania z kart parkingowych, jest właściwy. Należy jednakże zwrócić uwagę na praktyczne aspekty kontrolowania korzystania z kart parkingowych.
Kontrolę tę najczęściej przeprowadza się w formie statycznej, gdy pojazd jest zaparkowany na miejscu przeznaczonym dla pojazdu osoby niepełnosprawnej. Wówczas kontrolujący ma możliwość przede wszystkim stwierdzenia czy karta jest umieszczona za przednią szybą pojazdu w sposób umożliwiający jej odczytanie. To z kolei daje podstawę zweryfikowania karty w centralnej ewidencji, o ile ewidencja taka będzie funkcjonowała, a więc ustalenie czy i komu karta o widocznym numerze została wydana. Nadal jednak nie będzie można ustalić, czy postój pojazdu odbywa się zgodnie z wymogami, a więc czy pojazdem kierował sam niepełnosprawny posiadacz karty parkingowej, bądź czy do miejsca postoju przewożono tym pojazdem osobę niepełnosprawną - posiadacza karty. Mimo zastosowania odpowiednich zabezpieczeń, ograniczona będzie możliwość sprawdzenia, czy dokument jest autentyczny - owo sprawdzenie będzie się opierało wyłącznie na obserwacji dokumentu przez szybę. Dopiero po bezpośrednim kontakcie z kierującym (gdy kontrolujący poczeka na powrót kierującego do pojazdu), możliwe byłoby przeprowadzenie pełnej kontroli w omawianym zakresie.
Sprawdzenie karty parkingowej może także nastąpić w warunkach dynamicznych, gdy zachodzi konieczność reakcji wobec kierującego niestosującego się do znaku drogowego, np. B-1 “zakaz ruchu w obu kierunkach”. Wówczas możliwe będzie pełne sprawdzenie zarówno autentyczności dokumentu, jak i zasadności posługiwania się nim.
Projektowane utworzenie centralnej ewidencji posiadaczy kart parkingowych, już chociażby poprzez uregulowanie tego w odrębnym rozdziale 1b nowelizowanej ustawy, nadaje tej ewidencji rangę bytu samodzielnego. I takie rozwiązanie byłoby racjonalne. Jak już wcześniej podkreślono, w centralnej ewidencji kierowców (CEK)1 gromadzone są informacje dotyczące kierowców oraz informacje dotyczące ich uprawnień do kierowania pojazdami. Karta parkingowa jest wydawana nie tylko kierowcom, lecz również osobom, które nie są kierowcami (w tym również dzieciom) i mogą nigdy kierowcami nie zostać Karta parkingowa jest również wydawana określonym instytucjom. A zatem włączanie tej ewidencji do CEK nie ma uzasadnienia. Fakt, że centralną ewidencję posiadaczy kart parkingowych miałby prowadzić minister właściwy do spraw wewnętrznych, a więc ten sam organ, który prowadzi CEK, może mieć znaczenie wyłącznie z techniczno-organizacyjnego punktu widzenia.
Z formalnego punktu widzenia funkcjonują dwie niezależne ewidencje: centralna ewidencja pojazdów (utworzona na mocy art. 80a ust. 1 Prd) oraz centralna ewidencja kierowców (utworzona na mocy art. 100a ust. 1 Prd) - tzw. Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców jest tworem nieformalnym i de facto jest określeniem używanym tylko potocznie.
Odrębną kwestią jest usytuowanie projektowanego rozdziału 1b w dziale IV “Bezpieczeństwo ruchu drogowego”. Zakres regulacji przepisów tworzących i określających funkcjonowanie centralnej ewidencji posiadaczy kart parkingowych merytorycznie nie wiąże się z przedmiotem regulacji tego działu i wydaje się, że lepszym umiejscowieniem byłyby przepisy merytorycznie związane z wydawaniem kart parkingowych, a więc bezpośrednio po art. 8 ustawy - Prawo o ruchu drogowym.
Aktualnie trwają daleko zaawansowane prace nad przesunięciem wejścia w życie (o blisko 3 lata) przepisów ustawy o kierujących pojazdami oraz ustawy - Prawo o ruchu drogowym, dotyczących m.in. przejęcia przez centralną ewidencję kierowców systemu “punktów karnych” oraz wprowadzenia nadzoru nad kierującymi. Wynika to głównie z wydłużenia czasu trwania prac organizacyjnych i programistycznych umożliwiających odpowiednie poszerzenie funkcjonalności CEK. W tym kontekście projektowane utworzenie centralnej ewidencji posiadaczy kart parkingowych, w tym zapewnienie sprawnego dostępu do zgromadzonych informacji uprawnionym podmiotom, z dniem 1 lipca 2013 r. wydaje się nierealne.
Trudne jest oszacowanie nie tylko kosztów utworzenia samej ewidencji ale również kosztów samego procesu kontrolowania. Można jedynie wskazać, że konieczność dokonywania przez kontrolującego dodatkowego sprawdzenia legalności karty parkingowej może wydłużyć czas kontroli drogowej.
Ponadto, odnośnie wprowadzenia nowego typu wykroczenia należałoby zastanowić się nad zagadnieniem zasadności tworzenia takiego wykroczenia. Posługiwanie się kartą parkingową, co do istoty, polega na korzystaniu z miejsca parkingowego przeznaczonego dla pojazdu osoby niepełnosprawnej (znak D-18, D-18a lub D-18b, z tabliczką T-29, bądź znak P-24), postoju w miejscu, w którym obowiązuje wyrażony znakiem zakaz postoju (znak B-35, B-37, B-38 lub B-39) lub na poruszaniu się drogą, na której obowiązuje wyrażony znakiem zakaz ruchu w obu kierunkach (znak B-1), bądź zakaz ruchu określonych pojazdów (znak B-3, B-3a, B-4 lub B-10). W obowiązującym stanie prawnym nieuprawnione niestosowanie się do wskazanych znaków przez kierującego pojazdem stanowi wykroczenie z art. 92 § 1 Kodeksu wykroczeń, zagrożone karą grzywny albo karą nagany.
Karta parkingowa daje także podstawy do stosowania zerowej stawki opłaty za parkowanie w strefie płatnego parkowania. Nieuprawnione korzystanie z zerowej stawki opłaty za postój w strefie płatnego parkowania (czyli niewniesienie opłaty za parkowanie w tej strefie) aktualnie daje podstawę do nałożenia opłaty dodatkowej, określonej w art. 13f ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115, z późn. zm.). Zaproponowana treść art. 96b może wywołać wątpliwości co do podstawy odpowiedzialności za owo nieuprawnione parkowanie, w szczególności czy powinna być ona określona tak jak dotychczas, na podstawie art. 13f ustawy o drogach publicznych, czy na podstawie nowego art. 96b Kw. W związku z powyższym wprowadzenie nowego typu wykroczenia nie wydaje się zasadne.
Niezależnie od wątpliwości związanych z zasadnością wprowadzenia nowego wykroczenia określonego w art. 96b Kw, wskazać należy również, iż projektowany przepis art. 96b Kw winien w sposób pełny regulować sytuacje związane z nieuprawnionym posługiwaniem się kartą parkingową, tym samym należałoby wskazać, iż czynem zabronionym jest także działanie polegające na posługiwaniu się kartą parkingową, która utraciła ważność.
Ponadto rozważyć należy również zmianę przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym w zakresie art. 130a, tak aby stworzyć podstawę do usunięcia z drogi pojazdu pozostawionego w miejscu przeznaczonym na postój pojazdu osoby niepełnosprawnej o obniżonej sprawności ruchowej również w przypadku niezgodnego z prawem posługiwania się kartą parkingową.
Jednocześnie zauważyć należy, iż wątpliwości budzi zasadność propozycji wydawania karty parkingowej na czas określony - maksymalnie na 5 lat. Być może zasadnym byłoby rozważenie wprowadzenia regulacji, która rozróżniając rodzaj inwalidztwa przyznawałaby, np. osobom, wobec której orzeczono trwałe inwalidztwo - uprawnienie o dłuższym niż 5 letni terminie ważności.
Należy jednocześnie dodać, że na podstawie ustaleń poczynionych przez Policję w 2009 r., kontrole policyjne kart parkingowych miały charakter doraźny i w większości województw nie nastręczały większych problemów. Zwracano uwagę tylko na jednostkowe przypadki nieprawidłowości w zakresie korzystania z kart parkingowych. Tym samym, stwierdzić należy, że choć utworzenie centralnej ewidencji posiadaczy kart parkingowych niewątpliwie uporządkowałoby ten obszar, zwłaszcza w zakresie posługiwania się kartami osób nieżyjących lub kartami wydanymi bezterminowo, to należy jednak mieć na uwadze, że kontrole tych kart stanowią jedynie niewielki wycinek działań Policji. W związku z powyższym należy rozważyć zasadność poniesienia - jak się szacuje – wysokich kosztów utworzenia tej ewidencji w kontekście oczekiwanych korzyści jej funkcjonowania.
Podsumowując - Rząd popiera kierunkowo idee proponowanych zmian, w szczególności jeśli jej celem ma być wyeliminowanie sytuacji, w których miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych zajmowane są przez osoby nieuprawnione. Jednakże, biorąc pod uwagę powyższe argumenty oraz fakt, że proponowane zmiany przepisów wymagają dokonania szczegółowych wyliczeń kosztów finansowych tego przedsięwzięcia i analizy korzyści płynących z jego wprowadzenia, następnie oceny możliwości finansowych budżetu Państwa, odnośnie sfinansowania tego rodzaju przedsięwzięcia i ponoszenia kosztów jego prowadzenia, projekt wymaga przeprowadzenia analiz w zakresie oceny skutków regulacji, zwłaszcza pod względem finansowym, rezygnacji z części przepisów oraz uzupełnienie o nowe przepisy, przedłużenia terminu wejścia w życie proponowanych regulacji i wprowadzenia korekt legislacyjnych.
Przesunięcie w czasie do 2016 r. utworzenia Centralnej Ewidencji Kart Parkingowych pozwoliłoby na dopracowanie projektu nowelizacji w drodze konsultacji i uzgodnień, tak aby budowana ewidencja mogła spełniać oczekiwania i cele wskazane w uzasadnieniu, a w szczególności przyczyniła się do poprawy warunków parkowania w wyznaczonych miejscach przez uprawnione do tego osoby niepełnosprawne.
Biorąc powyższe pod uwagę, Rząd, mimo powyższych zastrzeżeń, postuluje skierowanie projektu do dalszych prac, w toku których możliwe będzie wypracowanie stosownych rozwiązań.
Komentuj →
Na ul. Śląskiej w Częstochowie kierowca nie zatrzymał się przed zebrą, mimo iż auto na drugim pasie przepuszczało pieszych. Jak informuje “Gazeta pl Częstochowa”: “Kuriozalne było tłumaczenie bandyty za kierownicą: "Bo mi pan wyszedł zza auta...". Dziennik przypomina, iż według przepisów na przejściu nie wolno wyprzedzać i jeśli sąsiednim pasem samochód jedzie wolno bądź hamuje, to trzeba robić to samo. Na szczęście potrącony mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń. Informację pozostawiamy bez komentarza.
Komentuj →
Opublikowano rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 11 grudnia 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług, do których nie mają zastosowania zwolnienia od podatku od towarów i usług. Rozporządzenie dokonuje zmian w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 28 marca 2011 r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług, do których nie mają zastosowania zwolnienia od podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 68, poz. 360). Dotyczą one: autentyczności pochodzenia faktury; integralności treści faktury; procedury wystawiania faktur; jej zawartość itd. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2013 r.
Komentuj →
W tekście “Zakres zmian w noweli ustawy o kierujących”, który został opublikowany w minionym tygodniu jeden z naszych Czytelników zauważył nieścisłość dotycząca pojazdów uprzywilejowanych. Poniżej wyjaśnienie:
W związku z informacją na temat terminów wejścia w życie zmian proponowanych projektem ustawy z dnia 5 grudnia 2012 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami wkradła się nieścisłość polegająca na dodaniu w tytule “wymagania w stosunku do kierujących pojazdami uprzywilejowanymi lub przewożącymi wartości pieniężne” słów “uprzywilejowanymi”. Przesunięcie terminu wejścia w życie art. 110 dotyczy wyłącznie przewozów wartości pieniężnych albo innych przedmiotów wartościowych lub niebezpiecznych (art. 1 pkt 8 projektowanej ustawy do art. 139 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami). Termin wejścia w życie tego art. proponowany jest na 19 stycznia 2014 r.
Ponadto w art. 1 pkt 5 projektowanej ustawy wprowadza się propozycję dodania do ustawy o kierujących pojazdami art. 139b, która zmieniałaby wejście w życie na dzień 04 stycznia 2016 r. art. 109 ust. 5 w zakresie stosowania przepisów art. 109 ust. 1 pkt. 3 oraz ust. 4. Zmiana ta dotyczy wyłącznie pojazdów uprzywilejowanych służb państwowych wymienionych w art. 109 ust. 5 (żołnierze Sił Zbrojnych RP, funkcjonariusze oraz pracownicy: Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Biura Ochrony Rządu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Inspekcji Transportu Drogowego, Służby Więziennej, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Celnej i organów kontroli skarbowej, a także pracownikom wojska).
Natomiast nigdzie w projekcie ustawy z 05 grudnia 2012 o zmianie ustawy o kierujących pojazdami nie pojawia się propozycja zmiany daty wejścia w życie art. 106 do 109 (z wyłączeniem art. 109 ust. 5), które dotyczą pozostałych kierowców pojazdów uprzywilejowanych. Stąd należy wnioskować, że w stosunku do nich ustawa wejdzie w życie w dniu 19 stycznia 2013 r. Dotyczyłoby to kierowców karetek pogotowia ratunkowego, szpitali, innych służb ratowniczych, gazowniczych, energetycznych, komunikacyjnych oraz działających na podstawie zezwoleń z MSWiA).
Należy zaznaczyć, że do chwili obecnej MTBiGM nie wydało rozporządzenia wykonawczego w zakresie ustalenia programu kursu dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych, wzoru zaświadczenia oraz opłat za zaświadczenie. Stąd na obecną chwilę ODTJ-ty nie mogą realizować takich szkoleń, a starostowie nie mają stosownych zaświadczeń w tym zakresie.
Pozdrawiam
inż. Janusz Jokiel
Kier. Działu Szkoleń MORD Kraków
Komentuj →
Poniżej kolejna korespondencja pięciu organizacji reprezentujących ośrodki szkolenia kierowców z całej Polski. Tym razem pismo zaadresowane do prezesa Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Delikatnie mówiąc “ciekawą sprawą” jest nieudostępnienie alternatywy dla podpisu elektronicznego - darmowego ePUAP. Tym bardziej “ciekawą sprawą”, iż PWPW ma taki podpis w swojej ofercie, już płatnej. Zatroskani przedstawiciele środowisk pismo przesłali także do wiadomości stosownych resortów.

(Fot.: PD@N - 451-7)
Komentuj →
(Fot.: PD@N 451-45jm)
W Dzienniku Urzędowym Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej opublikowano Zarządzenie nr 68 z dnia 18 grudnia 2012 r. w sprawie ustalenia zakresu czynności Sekretarza i Podsekretarzy Stanu oraz zakresu zastępowania Ministra przez Sekretarza Stanu: “§ 1.Sekretarz Stanu Tadeusz Jarmuziewicz (fot.) (MTJ): 1) z upoważnienia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, zwanego dalej “Ministrem”, podejmuje decyzje i zajmuje stanowisko w sprawach: a) dróg i autostrad, b) transportu drogowego, c) lotnictwa, d) ochrony informacji niejawnych, e) zarządzania kryzysowego, f) obronności; 2) odpowiada za współpracę z Sejmem i Senatem, pełniąc funkcję sekretarza parlamentarnego; 3) z upoważnienia Ministra: a) występuje o nadanie odznaczeń państwowych, b) nadaje i wręcza honorowe odznaki resortowe i udziela w tym zakresie dalszych pełnomocnictw; 4) sprawuje merytoryczny nadzór nad realizacją zadań przez: a) Departament Dróg i Autostrad (TA), b) Departament Transportu Drogowego (TD), c) Departament Lotnictwa (TL), d) Biuro Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Informacji Niejawnych (BZK); 5) w imieniu Ministra sprawuje nadzór nad: a) Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad, b) Głównym Inspektorem Transportu Drogowego, c) Prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego, d) Przedsiębiorstwem Państwowym “Porty Lotnicze”, e) Polską Agencją Żeglugi Powietrznej, f) Instytutem Transportu Samochodowego, g) Transportowym Dozorem Technicznym, h) Instytutem Badawczym Dróg i Mostów; 6) wykonuje zadania Ministra w stosunku do Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Zarządzenie wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2013 r.
Komentuj →
Na złożoną interpelację nr 10627 grupy posłów: Beaty Bublewicz; Renaty Butryn; Czesława Gluzy; Beaty Małeckiej-Libery, Macieja Orzechowskiego’ Pawła Papke; Jakuba Rutnickiego; Bożeny Szydłowskiej i Wojciecha Ziemniaka. Dotyczy ona sprawy rejestracji na terenie Polski pojazdów z kierownicą po prawej stronie. Problem żywo interesujący wielu obywateli wracających z Wielkiej Brytanii. Odpowiadający Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej potwierdził, iż w resorcie podjęte zostały działania legislacyjne dotyczące noweli ustawy – Prawo o ruchu drogowym, mające na celu opracowanie systemu norm prawnych umożliwiających na terytorium RP rejestrację niektórych pojazdów z układem kierowniczym po prawej stronie.
Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo z dnia 30 października 2012 r., znak: SPS-023-10627/12, przesyłające interpelację poseł Beaty Bublewicz oraz grupy posłów w sprawie rejestracji na terenie Polski pojazdów z kierownicą po prawej stronie, uprzejmie informuję, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TS UE) wszczął postępowanie w sprawie C-639/11 (skarga wniesiona w dniu 13 grudnia 2011 r. - Komisja Europejska przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej), w którym zarzuca się, iż RP uzależnia rejestrację nowych oraz wcześniej zarejestrowanych w innych państwach niektórych pojazdów z układem kierowniczym umieszczonym po prawej stronie od przełożenia koła kierownicy na lewą stronę. Z tego względu podjęte zostały w ministerstwie działania legislacyjne dotyczące nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, mające na celu opracowanie systemu norm prawnych umożliwiających na terytorium RP rejestrację niektórych pojazdów z układem kierowniczym umieszczonym po prawej stronie.
W ramach tych działań Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej przygotowało założenia projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym, których podstawowym założeniem jest dopuszczenie do rejestracji na terytorium RP określonych pojazdów z kierownicą po prawej stronie: samochodów osobowych oraz pojazdów specjalnych mających znaczenie dla gospodarki, tj. pojazdów przeznaczonych do oczyszczania dróg, do wywozu śmieci, żurawi samochodowych. Dla opracowanych założeń przeprowadzono uzgodnienia wewnątrzresortowe oraz konsultacje społeczne.
Uprzejmie informuję, że dalsze procedowanie nad tymi założeniami zostało odroczone przez Zespół ds. Programowania Prac Rządu, do momentu rozstrzygnięcia postępowania prowadzonego przez TS UE.
Z poważaniem
Komentuj →
W ostatnich miesiącach wiele miejscach na łamach prasy, w radiu i telewizji poświęcono sprawie budowy ekranów dźwiękowych. W sejmie złożone zostały w tej sprawie cztery interpelacje poselskie. Na dwie z nich odpowiedzi udzielił Tadeusz Jarmuziewicz. Szeroko omówił regulacje dotyczące problemy. Reasumując podkreślił iż, każdy projekt drogowy realizowany jest zgodnie ze wszystkimi wydanymi w wyniku prowadzonych postępowań administracyjnych decyzjami, postanowieniami czy pozwoleniami, a więc zgodnie z literą prawa
Szanowna Pani Marszałek! W odpowiedzi na pismo z dnia 31 października 2012 r., znak: SPS-023-10768/12, przy którym przekazano interpelację panów posłów Piotra Zgorzelskiego i Jarosława Górczyńskiego w sprawie budowy ekranów akustycznych, uprzejmie przekazuję następujące wyjaśnienia. Obowiązek budowy ekranów akustycznych wynika z aktualnie obowiązujących przepisów prawa. Zgodnie z art. 112 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150, z późn. zm.) ochrona przed hałasem polega na zapewnieniu jak najlepszego stanu akustycznego środowiska, w szczególności poprzez utrzymanie poziomu hałasu poniżej dopuszczalnego lub co najmniej na tym poziomie oraz zmniejszenie poziomu hałasu co najmniej do dopuszczalnego, gdy nie jest on dotrzymany. Zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska, a w szczególności ww. ustawy Prawo ochrony środowiska, obowiązek przestrzegania wymagań w zakresie ochrony przed hałasem emitowanym w związku z eksploatacją drogi krajowej lub autostrady spoczywa na generalnym dyrektorze dróg krajowych i autostrad. Dopuszczalne poziomy emisji hałasu zostały określone w rozporządzeniu ministra środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. Nr 120, poz. 826, z późn. zm.). W rozporządzeniu tym zostały zróżnicowane dopuszczalne poziomy hałasu zależnie od rodzajów terenów. Należy podkreślić, iż rozporządzenie to określa dopuszczalne poziomy hałasu w środowisku również dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, a nie tylko zabudowanych. Ponadto, stosownie do § 178 rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 43, poz. 430, z późn. zm.), jeżeli prognozowane poziomy hałasu i wibracji przekraczają wartości dopuszczalne, określone w przepisach odrębnych, przy projektowaniu drogi powinno się zaplanować zastosowanie odpowiednich środków ochrony. Urządzenia ochrony przed hałasem i wibracjami mogą być także zastosowane po wybudowaniu drogi w wypadku stwierdzenia przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu i wibracji.
Obowiązek ten może już powstać na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w ustawie z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227, ze zm.). W sentencji przedmiotowej decyzji powinny być uwzględnione wymagania dotyczące ochrony środowiska (jak np. wentylacja, separatory, ekrany akustyczne). Wymagania te są konieczne w dokumentacji nieodzownej przy wydawaniu późniejszych decyzji inwestycyjnych. Ponadto w decyzji może zostać nałożony obowiązek przedstawienia analizy porealizacyjnej, określając jej zakres i termin przedstawienia. Dokonana analiza może być podstawą do zastosowania zabezpieczeń akustycznych.
W odniesieniu do stosowanych rozwiązań w zakresie ochrony przed hałasem należy zauważyć, iż najczęściej stosowanym urządzeniem są ekrany akustyczne. W ostatnim jednak czasie przy projektowaniu i realizacji nowych inwestycji można zaobserwować aktywny sprzeciw mieszkańców i przedsiębiorców przeciwko budowie ekranów akustycznych, które stanowią nie tylko barierę w komunikacji z przyległymi działkami, ale ograniczają możliwości skutecznego nasłonecznienia budynków i przewietrzenia ich otoczenia oraz zdecydowanie pogarszają walory krajobrazowe.
W związku z powyższym realizowana jest aktualnie zmiana ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. Projektowana ww. zmiana rozporządzenia ma zapewnić większa swobodę dla zarządców dróg i organów zajmujących się ochroną środowiska, co do wyboru urządzeń ochrony przed hałasem. Należy bowiem wskazać, że istnieją inne możliwości ochrony akustycznej niż ekrany akustyczne, takie jak: wały ziemne, pasy zieleni, zadrzewienia i zakrzewienia lub usytuowanie drogi w wykopie.
Reasumując, każdy projekt drogowy realizowany jest zgodnie ze wszystkimi wydanymi w wyniku prowadzonych postępowań administracyjnych decyzjami, postanowieniami czy pozwoleniami, a więc zgodnie z literą prawa.
Z poważaniem
Szanowna Pani Marszałek! W odpowiedzi na pismo z dnia 7 listopada 2012 r., znak: SPS-023-11081/12, przy którym przekazano interpelację pana posła Zbigniewa Chmielowca w sprawie budowy ekranów akustycznych na polskich drogach, uprzejmie przekazuję następujące wyjaśnienia.
Obowiązek budowy ekranów akustycznych wynika z aktualnie obowiązujących przepisów prawa. Zgodnie z art. 112 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150, z późn. zm.) ochrona przed hałasem polega na zapewnieniu jak najlepszego stanu akustycznego środowiska, w szczególności poprzez utrzymanie poziomu hałasu poniżej dopuszczalnego lub co najmniej na tym poziomie oraz zmniejszenie poziomu hałasu co najmniej do dopuszczalnego, gdy nie jest on dotrzymany. Zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska, a w szczególności ww. ustawy Prawo ochrony środowiska, obowiązek przestrzegania wymagań w zakresie ochrony przed hałasem emitowanym w związku z eksploatacją drogi krajowej lub autostrady spoczywa na generalnym dyrektorze dróg krajowych i autostrad. Dopuszczalne poziomy emisji hałasu zostały określone w rozporządzeniu ministra środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. Nr 120, poz. 826, z późn. zm.). W rozporządzeniu tym zostały zróżnicowane dopuszczalne poziomy hałasu zależnie od rodzajów terenów. Należy podkreślić, iż rozporządzenie to określa dopuszczalne poziomy hałasu w środowisku również dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, a więc ochroną przed hałasem muszą być objęte również tereny planowane pod zabudowę, a nie tylko faktycznie obecnie zabudowane.
Należy zauważyć, iż minister właściwy do spraw transportu od 2010 r. zgłaszał potrzebę zmiany ww. rozporządzenia poprzez podniesienie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Kwestia ta była analizowana przez ministra środowiska oraz ministra zdrowia. Jednocześnie należy zauważyć, iż polskie przepisy dotyczące ochrony środowiska przed hałasem są dostosowane do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2002/49/WE z dnia 25 czerwca 2002 r. odnoszącej się do oceny i zarządzania poziomem hałasu w środowisku (Dz. Urz. WE L 189 z dnia 18.07.2002 r.). Przy czym ww. dyrektywa ma na celu zdefiniowanie wspólnego podejścia do unikania, zapobiegania lub zmniejszania szkodliwych skutków narażenia na działanie hałasu, w tym jego dokuczliwości i określa m.in. wskaźniki hałasu. Jednakże dopuszczalne poziomy hałasu w środowisku nie zostały ustalone w przepisach unijnych, lecz pozostawiono tę kwestię w gestii każdego państwa członkowskiego.
Ponadto stosownie do § 178 rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 43, poz. 430, z późn. zm.), jeżeli prognozowane poziomy hałasu i wibracji przekraczają wartości dopuszczalne określone w przepisach odrębnych, przy projektowaniu drogi powinno się zaplanować zastosowanie odpowiednich środków ochrony. Urządzenia ochrony przed hałasem i wibracjami mogą być także zastosowane po wybudowaniu drogi w wypadku stwierdzenia przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu i wibracji. Obowiązek ten może już powstać na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w ustawie z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227, z późn. zm.). W sentencji przedmiotowej decyzji powinny być uwzględnione wymagania dotyczące ochrony środowiska (jak np. wentylacja, separatory, ekrany akustyczne). Wymagania te są konieczne w dokumentacji nieodzownej przy wydawaniu późniejszych decyzji inwestycyjnych. Ponadto w decyzji może zostać nałożony obowiązek przedstawienia analizy porealizacyjnej poprzez określenie jej zakresu i terminu przedstawienia. Dokonana analiza może być podstawą do zastosowania zabezpieczeń akustycznych.
W odniesieniu do stosowanych rozwiązań w zakresie ochrony przed hałasem należy zauważyć, iż najczęściej stosowanym urządzeniem są ekrany akustyczne, ale nie jedynym. Do inwestora należy wskazanie w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko niezbędnych urządzeń ochrony przed hałasem. W ostatnim czasie jednak przy projektowaniu i realizacji nowych inwestycji można zaobserwować aktywny sprzeciw mieszkańców i przedsiębiorców przeciwko budowie ekranów akustycznych, które stanowią nie tylko barierę w komunikacji z przyległymi działkami, ale ograniczają możliwości skutecznego nasłonecznienia budynków i przewietrzenia ich otoczenia oraz zdecydowanie pogarszają walory krajobrazowe.
W związku z powyższym realizowana jest aktualnie zmiana ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, a także zmiana rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogowe obiekty inżynierskie i ich usytuowanie. Zmiana ta podyktowana jest jedynie koniecznością wyjaśnienia wątpliwości interpretacyjnych w zakresie stosowania urządzeń ochrony przed hałasem. Dotychczas obowiązujące przepisy nie wykluczały przecież stosowania innych urządzeń ochrony akustycznej niż ekrany akustyczne. Projektowane zmiany rozporządzeń mają zapewnić większą swobodę dla zarządców dróg i organów zajmujących się ochroną środowiska co do wyboru urządzeń ochrony przed hałasem. Należy bowiem wskazać, że istnieją inne możliwości ochrony akustycznej niż ekrany akustyczne, takie jak: wały ziemne, pasy zieleni, zadrzewienia i zakrzewienia lub usytuowanie drogi w wykopie.
Ponadto zmiana rozporządzenia ministra środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, która podniosła dopuszczalne poziomy hałasu, może mieć niewątpliwy wpływ na ilość i rodzaj zabezpieczeń akustycznych. Analiza poszczególnych kontraktów i podejmowane na jej podstawie działania należą do inwestorów, którzy uzyskiwali poszczególne decyzje administracyjne.
Reasumując, projekty drogowe realizowane są zgodnie ze wszystkimi wydanymi w wyniku prowadzonych postępowań administracyjnych decyzjami, postanowieniami czy pozwoleniami, a więc zgodnie z przepisami prawa.
Jednocześnie wyjaśniam, że za przepisy środowiskowe odpowiada resort środowiska. Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej jako administracja drogowa musi podejmować działania, które pozostają w zgodzie z przepisami.
Z poważaniem
Komentuj →
Jak już wcześniej informowaliśmy w dniu 14 grudnia 2012 r. odbyło się 99. posiedzenie Komisji Infrastruktury. Komisja obradowała pod przewodnictwem posła Zbigniewa Rynasiewicza, przewodniczącego komisji i zrealizowała porządek dzienny obejmujący pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 985). W posiedzeniu udział wzięli: Tadeusz Jarmuziewicz sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wraz ze współpracownikami, Roman Dmowski podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Obecni byli pracownicy Kancelarii Sejmu: Jakub Krowiranda, Jolanta Misiak, Grażyna Nojszewska-Łasicka – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych, Michał Baranowski, Radosław Radosławski – legislatorzy z Biura Legislacyjnego. Ostatecznie Komisja przyjęła projekt i skierowała pod obrady plenarne. Uznaliśmy za interesującą dyskusję poselską i oto jej fragmenty polecamy Państwa lekturze. W dyskusji udział wzięli: poseł Andrzej Adamczyk (PiS), legislator w Biurze Legislacyjnym Kancelarii Sejmu Michał Baranowski, dyrektor Departamentu Transportu Drogowego Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Andrzej Bogdanowicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Roman Dmowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Tadeusz Jarmuziewicz, poseł Henryk Kmiecik (RP), poseł Jerzy Materna (PiS), sekretarz komisji Grażyna Nojszewska-Łasicka, poseł Anna Paluch (Pis), poseł Jerzy Polaczek (PiS), legislator w Biurze Legislacyjnym Kancelarii Sejmu Radosław Radosławski, przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO), poseł Jerzy Szmit (PiS), poseł Krzysztof Tchórzewski (PiS), poseł Jarosław Żaczek (SP), poseł Stanisław Żmijan (PO).
Fragmenty wystąpień:
Przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO): Jeśli państwo pozwolą, otworzę dzisiejsze posiedzenie Komisji. Witam pana ministra Tadeusza Jarmuziewicza, witam pana ministra Romana Dmowskiego i wszystkie panie i panów posłów. Witam również wszystkich naszych gości.Czy są uwagi do porządku dziennego posiedzenia? Nie ma uwag, dziękuję bardzo. Chciałbym oczywiście zaznaczyć, że wymóg regulaminowy art. 37 ust. 4 mówi, że pierwsze czytanie może się odbyć nie wcześniej niż siódmego dnia od doręczenia posłom druku projektu, chyba że Sejm lub komisja postanowią inaczej.Ze względu na konieczność wejścia tych przepisów w życie w styczniu przyszłego roku, proponuję taką procedurę. Zwracam się też do Komisji o wyrażenie zgody na rozpoczęcie pierwszego czytania poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami. Dziękuję bardzo, rozumiem, że nie ma sprzeciwu.Proszę bardzo pana posła Żmijana o przedstawienie projektu.
Poseł Stanisław Żmijan (PO): Dziękuję. Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo. Przedkładany projekt ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami ma na celu przesunięcie terminu wejścia w życie niektórych przepisów ustawy z dnia 19 stycznia 2013 roku na dzień...Przepraszam ustawy o kierujących pojazdami z dnia 5 stycznia 2011 roku. Termin wejścia w życie tej ustawy to 19 stycznia 2013 roku czyli już wkrótce. Przesunięcie terminów w szczególności dotyczy rozszerzonego zakresu danych przetwarzanych w centralnej ewidencji kierowców. Ustawa o kierujących pojazdami zasadniczo rozszerza zakres danych przetwarzanych w centralnej ewidencji kierowców, w szczególności dotyczy to kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego i przydzielonych im punktów karnych za te naruszenia oraz danych dotyczących między innymi ośrodków szkolenia kierowców, instruktorów, egzaminatorów, lekarzy i psychologów. Wymienione grupy osób są także zobowiązane do prowadzenia ewidencji dotyczącej centralnej ewidencji kierowców. Ponadto ustawa, czy projekt ustawy, wprowadza przepisy przejściowe i dokonuje korekt i usunięcia nieścisłości legislacyjnych. Proponuję, abyśmy o szczegółach rozmawiali już rozpatrując projekt ustawy. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO): Proszę bardzo. Rozpoczynamy debatę w trakcie pierwszego czytania. Proszę o zgłoszenia. Pani poseł Paluch, proszę.
Poseł Anna Paluch (PiS): Mam pytanie do przedstawicieli wnioskodawców, które można by było streścić jednym słowem, dopokąd, do kiedy państwo będziecie nam serwować takie niezborne projekty? Jak pan poseł, przedstawiciel wnioskodawców sam słusznie zauważył, dwa lata temu zostały uchwalone przepisy, co do których debatujemy o czasie wejścia w życie, dwa lata temu! Dwa lata było na ich wdrożenie. Przypomnę – rok 2007, kiedyście w kampanii wyborczej z nas szydzili “co to za ludzie, którzy stawiają radary i chcą kierowców pętać jakimiś przepisami i prześladować i sprowadzać na nich opresję.” Sami zrobiliście to po przejęciu władzy. I jeszcze żeby było weselej, nawet nie potraficie tego udolnie wykonać.Mam pytanie szczegółowe odnośnie art. 3. Mianowicie art. 3 brzmi: “Ustawa wchodzi w życie z dniem 18 stycznia 2013 roku”. Jak sobie pan poseł, przedstawiciel wnioskodawców, wyobraża wejście w życie ustawy w takim terminie, jak napisaliście panowie w art. 3? Jeśli mnie pamięć nie myli i mam dobre umiejscowienie w czasie to dzisiaj mamy 14 grudnia 2012 roku. Gdzie jest dzisiaj pierwsze czytanie, kiedy będzie drugie, kiedy będzie następne? Kiedy będzie czas dla Senatu i kiedy będzie czas dla prezydenta na podpisanie przepisów? Po prostu przepisy są niezborne, niedopracowane, spóźnione. Nawet o półtora miesiąca jest spóźnione złożenie tego nieudanego projektu ustawy do laski marszałkowskiej. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO): Pan przewodniczący Tchórzewski, proszę.
Poseł Krzysztof Tchórzewski (PiS): Szanowni państwo, rok temu w podobny sposób bardzo gwałtownie debatowaliśmy nad tą ustawą. Uzyskaliśmy solidne zapewnienia, że ustawa wejdzie w życie. Przypomnę, że protestowałem przeciwko tej ustawie w trakcie jej uchwalania, zgłaszałem szereg istotnych poprawek, które umożliwiłyby stworzenie ustawy bardziej ucywilizowanej, jeżeli chodzi o rozwiązania w niej regulowane. Szczególnie chodziło o dyskryminację ludzi młodych. I jeśli teraz na to tak popatrzymy, to drugi raz podchodzimy do tej samej ustawy. To jest pytanie czy tego projektu nie mógł pan minister zgłosić na początku listopada, żeby spokojnie popatrzeć na wszystkie rozwiązania, ponownie zastanowić się, czy w przyszłym roku nie będziemy musieli znowu czegoś zmieniać, bo jednak pewne rozwiązania będą wchodziły w życie z dniem 19 stycznia 2014 roku. Od czasu do czasu coś tam urywamy. Dlatego też, jeśli chcemy do tej sprawy podejść uczciwie... Projekt jest zgłoszony przez posłów. Z tego wniosek, że projekt był analizowany przez rząd. I rząd doszedł do wielu rozwiązań, o których już wcześniej było wiadomo, że trzeba będzie wprowadzić do nich różnego typu poprawki. Jeżeli mamy się zachować w porządku i powiedzieć, że chcemy gwałtownie w takim terminie ułatwić życie tym, którzy się nie przygotowali do wdrożenia ustawy, to ułatwiajmy życie wszystkim. W związku z tym zmieńmy tylko datę w art. 139 – z 19 stycznia, żeby się nie zastanawiać na czym polegają zmiany, żeby się nie zastanawiać, dlaczego niektóre rozwiązania są słuszne a które – nie. Mówię ogólnie, bo jeszcze nie przystąpiliśmy do szczegółowego rozpatrywania poszczególnych przepisów ustawy. Ale nie ma czasu. Myśmy się w poprawki nie wczytali, nie mieliśmy takiej możliwości. Nie mieliśmy fizycznej możliwości. Mając zamiar przesłania w taki sposób projektu ustawy do pani marszałek z prośbą, żeby natychmiast ją skierowała do pierwszego czytania czy też podpisując ją już 6 grudnia, czy nie można było projektu wcześniej przesłać posłom opozycji, żebyśmy się z nim zapoznali? Jeżeli już się w takim trybie postępuje, panie ministrze, to dlaczego w normalny, ludzki sposób tego nie załatwiliście? Daliście projekt ustawy do podpisu swoim posłom, żeby ją puścić w trybie projektu poselskiego. Ustawa nie jest uzgodniona i nie jest przyjęta przez Radę Ministrów. Nie ma do niej opinii Rady Ministrów. Pan minister będzie zatem wyrażał tylko swoją opinię do tej ustawy. Ten tryb jest urągający wszelkim zasadom. Jeżeli już ustawa jest przygotowana w takiej formule, to przynajmniej trzeba było zrobić jakiś gest i się zachować. Ciągle mówicie, że my jako opozycja ciągle wam przeszkadzamy. Ale żebyśmy mieli głosować, zresztą podobnie posłowie koalicji rządzącej, nad czymś, czego w ogóle nie przeczytaliśmy...Nawet nie spojrzeliśmy na projekt, nie przeanalizowaliśmy go, bo dostaliśmy go dopiero dzisiaj rano. I teraz mamy zakończyć pierwsze czytanie, zakończyć procedowanie. Mamy przyjąć ustawę, żeby w styczniu 2013 roku mogła wejść w życie. Takie postępowanie urąga wszystkiemu. Co przeszkadzało, żeby dać nam projekt ustawy, wysłać pocztą mailową czy w jakiś inny sposób? Nie, bo nie. To jest właśnie kultura działania, kultura postępowania, słynna wasza inteligencja. I patrząc na to wszystko, można było honorowo podejść, powiedzieć – proszę bardzo, nie zdążyliśmy, nie wyrobiliśmy się, zmieniamy datę ustawy. I wtedy byśmy wiedzieli, że nic się w ustawie nie zmienia, tylko zmienia się data końcowa. Łatwo było to wszystko załatwić. Myślę, że jedynie takie rozwiązanie możliwe jest do przyjęcia w tej chwili z naszego punktu widzenia. Takie rozwiązanie, biorąc pod uwagę wszystkie złamane terminy, byłoby w miarę uczciwe, to zmiana końcowej daty. I wtedy artykuł 3 miałby brzmienie: “Ustawa wchodzi w życie z dniem 18 stycznia 2016 roku”. I tylko taką zmianę przeprowadzić. Wtedy będziemy w miarę w porządku. W takiej sytuacji jestem skłonny poprzeć takie rozwiązanie, mimo że regulamin jest złamany, mimo że kultura postępowania jest złamana. Normalna, ludzka kultura postępowania jest złamana. Bo nie jest tak, że nie mogliście dać nam tej ustawy dwa tygodnie wcześniej. Mogliście dać. Jak teraz się łamie regulamin, to jaki problem było dać nam wcześniej tę ustawę? Rozumiem zasadę, że jak nie dało rady przepchnąć ustawy normalnym trybem, to daje się projekt posłom własnej koalicji, żeby spróbowali ją przepchnąć. I przymyka się oko, że nie ma do projektu ustawy opinii rządu. Ale trzeba się jakoś zachować. Dziękuję. (...)
Przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO): Pan przewodniczący Adamczyk, proszę.
Poseł Andrzej Adamczyk (PiS): Dziękuję bardzo. Co do trybu wprowadzenia ustawy, skandalicznego zresztą, wiele nie będę się odnosił, ale przypomnę słowa jednego z biskupów wypowiedziane na Jasnej Górze kilka tygodni temu. Otóż to co robicie dzisiaj potwierdza dokładnie tezę, że rządzący traktują opozycję w Sejmie, posłów opozycyjnych, jak chłystków. I tak faktycznie jest. Każecie nam sprzątać bałagan, który powstał przez dwa lata zaniechania i zaniedbania, bałagan, z którym przez dwa lata nie potrafiliście się uporać. Mało tego, to jest kolejny proces, który skończy się katastrofą i to możemy dzisiaj z pełną świadomością stwierdzić i przewidzieć. Z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa. Mam pytanie do Biura Analiz Sejmowych i do Biura Legislacyjnego czy przedłożony projekt ustawy zgodny jest z prawem Unii Europejskiej? I proszę o odpowiedź, czy jest zgodny w pełni, w części, czy w ogóle jest niezgodny z tym prawem? Ale proszę o odpowiedź jednoznaczną, zero-jedynkową: tak lub nie. Może od tego zaczniemy tę debatę. Czy przedłożony projekt ustawy jest zgodny prawem Unii Europejskiej w całości, w części, to znaczy nie jest zgodny z prawem Unii Europejskiej, czy też w ogóle nie jest zgodny z prawem Unii Europejskiej? Proszę o odpowiedź.
Przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO): Dziękuję bardzo. Pan poseł Materna, proszę.
Poseł Jerzy Materna (PiS): Chciałem się przyłączyć do tego głosu. Myśmy rok temu nowelizowali ustawę przesuwając termin jej wejścia w życie na 19 stycznia 2013 roku. Dlaczego ustawa ma teraz datę 18 stycznia? Ponieważ 19. wchodzi cały kompleks, bubel po bublu. Zadałem pytanie ministrowi w październiku, dostałem odpowiedź wymijającą. Nie ma przecież centralnego systemu zarządzania egzaminami. Jest to kolejny, totalny bubel, który powinien być już rok temu wrzucony do kosza. Ale, oczywiście, brniecie do końca. Dzień a właściwie godzinę przed opłatkiem, wrzucacie nam ustawę, żeby ją szybko przyjąć. I nie wiem, w jaki sposób można procedować nad tym. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO): Proszę bardzo, pan poseł Szmit.
Poseł Jerzy Szmit (PiS): Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo. Nie lubię zadawać pytań – kto za to zawinił, ale myślę, że w tym przypadku takie pytanie musi paść. Jest na pewno jakaś osoba, która jest odpowiedzialna za prowadzenie tej ustawy, za to, że dopiero teraz, tak jak słusznie powiedział pan poseł, na godzinę przed opłatkiem, mamy się nią zajmować. Żeby natychmiast wchodziła w życie. I żebyśmy, nie wiem, jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu zrobili drugie i trzecie czytanie a potem, żeby jeszcze zajął się nią Senat i prezydent zdążył podpisać. Rozumiem, że ministerstwo pracuje w sposób ciągły, nie w chwili impulsów, nie na podstawie takich czy innych nastrojów czy tempa pracy. Rozumiem, że ktoś chyba przygotowuje wprowadzanie ustaw w życie. Bo to jest zadanie urzędu, zadanie ministerstwa – wprowadzanie w życie ustaw. Tutaj ewidentnie sobie z tą sprawą nie poradził. W związku z tym pytanie – kto sobie nie poradził? I drugie pytanie: żeby osoba, która sobie z tym nie poradziła, powiedziała dlaczego takie nam dzisiaj proponuje rozwiązanie i do takiego działania nas dzisiaj zmusza?
Przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO): Dziękuję bardzo. Pan poseł Żaczek, proszę.
Poseł Jarosław Żaczek (SP): Panie przewodniczący, szanowno Komisjo, żeby potwierdzić skalę cynizmu w tej sprawie, chcę tylko powiedzieć, że 11 grudnia zadawałem w sprawach bieżących pytanie w tej sprawie. Zadawałem mnóstwo pytań, ale między innymi to, czy pan minister przewiduje zmianę terminu wejścia w życie ustawy? To było 11 grudnia, natomiast druk sejmowy, jak widzimy, jest podpisany datą 6 grudnia. Co się takiego stało, panie ministrze, przez tych kilka dni? Dziękuję bardzo.
Poseł Anna Paluch (PiS): Dziękuję bardzo, panie przewodniczący. Pozwolę sobie zwrócić uwagę szanownych państwa tu obecnych, na art. 1 zdanie pierwsze w ustawie z dnia 5 stycznia 2011 roku o kierujących pojazdami. Ustawa została uchwalona z dniem 5 stycznia 2011 roku czyli bez mała dwa lata temu, 5 stycznia 2013 roku stuknie dokładnie dwa lata. Na wdrożenie przepisów było prawie dwa lata. Jeszcze raz ponawiam pytanie do pana ministra. Kogo pan zwolni za niewdrożenie i za niewykonanie przepisów? Komu pan przez te dwa lata płacił? Bo tylko słyszymy i czytamy o waszych astronomicznych premiach, o tym w jaki sposób koalicja rządząca sobie poczyna ze swoim sztabem, który wprowadziła do resortów? Kto brał dużą “kasę” i nie kiwnął palcem, żeby wdrożyć unijne przepisy i, żeby one miały po prostu realną szansę na to, żebyśmy się jako państwo nie kompromitowali wobec wszystkich. Żeby się po raz n-ty nie pokazała nieudolność, dziadostwo, niekompetencja, brak poczucia odpowiedzialności. Więc ponawiam pytanie do pana ministra. Proszę mi panie ministrze odpowiedzieć krótko i zwięźle kogo pan zwolni za dziadostwo, którego w tej chwili jesteśmy świadkami? A wracając do naszej roli, jako ustawodawcy, pozwolę sobie złożyć wniosek o odrzucenie projektu ustawy. Bo nie przywykłam i się nigdy nie przyzwyczaję do takiego sposobu procedowania, że oto panowie z Biura Legislacyjnego nam odczytują i wyłapują odpowiednie passusy z opinii Biura Analiz Sejmowych złożone na łapu-capu. Że 5 czy 6 grudnia jest złożony termin i też nie wiadomo, czy nie ma jakiejś kombinacji, że to nie było 8 czy 9 grudnia. Że nie ma czasu na zapoznanie się z opinią. Że nie ma czasu na to, żeby spokojnie przeanalizować jakie będzie działanie przepisów. I że zrzucacie na nasze głowy odpowiedzialność za wszystkie swoje niedoróbki, dziadostwo, za to badziewie, które ma miejsce chociażby w odniesieniu do tej ustawy. Więc proszę państwa, bierzcie to na własne głowy. My do tego ręki nie przyłożymy, bo czegoś takiego jeszcze te ściany chyba nie widziały. Zgłaszam wniosek o odrzucenie projektu ustawy. Nie ma naszej zgody na taki sposób procedowania, koniec.
Przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO): Proszę bardzo. Rozumiem, że głosy pań i panów posłów się wyczerpały? Zgłoszę wniosek o przejście do szczegółowej analizy projektu, tak że będziemy później rozstrzygać, kiedy będziemy kończyć pierwsze czytanie, bo jeszcze go nie kończymy. Czy pierwszy zabierze głos pan minister Dmowski czy pan minister Jarmuziewicz? Proszę.
Sekretarz stanu w MTBiGM Tadeusz Jarmuziewicz: Rzeczywiście, nowelizacja jest bardziej sprawą MSW, natomiast jest wiele kwestii wokół samej ustawy. Proszę państwa, stricte wdrożeniowy charakter ustawy o kierujących pojazdami wynika z tego, że umówiliśmy się w Europie, że zunifikujemy prawa jazdy we wszystkich krajach, wprowadzimy nowe kategorie, ustalimy wiek itd. Ustawa ze stycznia 2011 roku rzeczywiście to reguluje. Oprócz tego władztwem krajowym a nie wynikającym z rozporządzeń czy z prawa unijnego, wprowadziliśmy dodatkowe rzeczy, które dzisiaj próbujemy odepchnąć w czasie.
Nie dotykamy się prawa unijnego, to idzie wszystko obok. W związku z tym atakowanie ustawy o nieunijność jest lekką pomyłką. Jestem przekonany, że państwo czytaliście, ale widocznie nie doczytaliście ustawy w tym miejscu. Bo to co nam zarzucacie w ramach nieunijności jest, przepraszam za kolokwializm, nie priczom. To co chcemy odsunąć w czasie na 2016 rok, nie dotyczy w ogóle praw jazdy. To nie dotyczy praw jazdy. Rozporządzenie unijne dotyczyło praw jazdy i myśmy je wprowadzili.
W związku z tym z całym szacunkiem, pan wie, jakim szacunkiem pana darzę, panie przewodniczący Tchórzewski, to nie frazes, pański wniosek o to, aby odepchnąć całą ustawę wpisywałby się w to, o czym mówił pan poseł Adamczyk. Rzeczywiście, byłaby kompromitacja gdybyśmy po 19 stycznia 2013 roku, bo taki mamy deadline unijny, którego mamy dotrzymać, ze względu na zapisy wynikające z woli narodu, czyli tak Sejm sobie przegłosował w 2011 czy nawet w 2010 roku, że niektóre elementy karania młodych kierowców to bardzo selektywny kawałek przepisów ustawy. I to chcemy odsunąć w czasie, nie rezygnujemy z tego pomysłu.
Ale chcę podkreślić jeszcze raz, to nie ma nic wspólnego z prawodawstwem unijnym. Cała ustawa dotycząca zapisów rozporządzenia unijnego wchodzi w życie 19 stycznia 2013 roku i w tej kwestii nic nie kombinujemy. Dziękuję. (...)
Podsekretarz stanu w MSW Roman Dmowski: Dobrze, to w takim razie postaram się pokrótce omówić zmiany i z czego one wynikają. Tak jak zacząłem mówić, część zmian wynika z faktu, że muszą one być obsłużone poprzez system informatyczny. Ustawa przewidywała, że część funkcjonalności będzie obsługiwała centralna ewidencja kierowców. Mówimy o zadaniach, o przepisach dotyczących gromadzenia rozszerzonego zakresu danych o kierowcach, szczególnie przebiegu okresu próbnego, naruszeń przepisów ruchu drogowego i punktów karnych, skierowania i ukończenia kursu reedukacyjnego oraz skierowania na lekarskie badania psychologiczne.
Ustawa przewidywała, że wszystkie te informacje będą przechowywane w centralnej ewidencji kierowców. Ustawa wprowadza mechanizmy pomocnicze, aby łatwiej można było korzystać z tych informacji, aby można było na przykład bazę punktów karnych analizować i wyłapywać kierowców, którzy w okresie próbnym dopuścili się wykroczeń. Wówczas okres próby powinien zostać wydłużony.
Chciałem jeszcze raz podkreślić, to są narzędzia pomocnicze, które rzeczywiście znacząco ułatwią sprawowanie nadzoru nad ośrodkami szkolenia kierowców, ośrodkami egzaminacyjnymi. Bo na przykład były zapisy, które wręcz wprowadzały obowiązek generowania raportów, na przykład ilu kierowców z danego ośrodka szkoleniowego później popełnia znaczące wykroczenia. To jest dodatkowe narzędzie pomocnicze dla organów, które nadzorują pracę ośrodków szkoleniowych. Wszystkie funkcjonalności opierają się o mechanizmy systemu informatycznego, który właśnie powinien być zaimplementowany w centralnej ewidencji kierowców.
Część przepisów dotyczy wprowadzenia vacatio legis na dość specyficzną kwestię, mianowicie wyposażenie ośrodków szkolenia kierowców uprzywilejowanych. Przepis ten dotyczy głównie straży pożarnej i policji. Jak państwo wiecie, to są dość duże jednostki. Myśmy szacowali, że tylko w skali roku trzeba przeprowadzić czternaście tysięcy szkoleń. Analiza kosztów pokazała, że gdybyśmy te szkolenia przeprowadzali na rynku a więc jako szkolenia komercyjne, to będą one kosztowały kilkanaście milionów złotych. Stąd wydaje się, że jedynym sensownym rozwiązaniem jest doposażenie ośrodków szkolenia, które policja posiada we własnych strukturach, poprzez wyposażenie w odpowiednie urządzenia, które też są zdefiniowane, wymienione w ustawie.
Proponujemy wprowadzenie okresu przejściowego, aby policja miała czas na wyposażenie ośrodków tak, aby można było szkolenia obowiązkowe przeprowadzać za znacznie mniejsze pieniądze. To są chyba główne zmiany, które chcieliśmy zaproponować w nowelizacji. Dziękuję.
Poseł Jerzy Materna (PiS): Chciałbym powtórzyć, mówimy też o tym, że ustawa mówi, że od 19 stycznia ma wejść w życie centralny system egzaminowania. Rozporządzenie wyszło dopiero we wrześniu. Przetargi w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego, a jest ich szesnaście, dopiero będą zakończone. To ministerstwo infrastruktury powinno stworzyć ten system. Jeżeli każdy z szesnastu wojewódzkich ośrodków złoży pytania jak zrobić system, to będziemy mieli kilka systemów. Więc jak można mówić o jednym jednorodnym systemie egzaminowania kierowców, który będzie obowiązywał w całym kraju? To jest fizyczną niemożliwością. I dlatego pytam się, jak centralny system egzaminowania kierowców będzie działał od 19 stycznia?
Poseł Jerzy Polaczek (PiS): Przepraszam za spóźnienie, panie przewodniczący. Panie i panowie posłowie, wyrażę osobistą opinię w tej materii. Po pierwsze, jest to bezprecedensowy tryb postępowania, żeby marszałek Sejmu wprowadzała projekt w środku tygodnia sejmowego. Druk nie był znany każdemu z nas do wczoraj do godzin wieczornych. Prawdopodobnie było to już dzisiaj powtarzane. Chcę zwrócić uwagę, że już rok temu po rocznym vacatio legis, padł w trybie poselskim wniosek o przesunięcie wejścia w życie ustawy. To była kompromitacja rządu, parlament po prostu został wkręcony w tę procedurę a dzisiaj, po dwóch latach, to jest już bezpośrednia - parlamentu. Tym bardziej, jeśli mówimy o przesunięciu terminu wejścia w życie ustawy, która jeśli zostanie przegłosowana w obecnym kształcie, to tej ustawy właściwie nie ma. Nie ma tego, co miało być zasadą nowego systemu kształcenia kierowców i przetwarzania danych i wielu, wielu innych elementów.
Rok temu słyszeliśmy, że jedynym i wyłącznym problem, będącym powodem złożenia wniosku, też w formie inicjatywy poselskiej, było nieprzygotowanie wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego. Po prostu nikt nie mówił o czymkolwiek innym, jak tylko o tym. Było to po prostu zrzucanie odpowiedzialności na instytucję prowadzoną przez marszałków województw.
Teraz państwo z dnia na dzień wrzucacie projekt ustawy, który po prostu jest obrzydliwy, jeśli chodzi o tego rodzaju skutki doniosłe w wymiarze społecznym i gospodarczym. Dlatego, że w okresie vacatio legis podmioty, które są zobowiązane i realizują zadania, poniosły dodatkowe wydatki przygotowując się do realizacji ustawy.
Tak więc zanim projekt zostanie uchwalony, powinniśmy się, jako Komisja, zapytać, ile będzie dymisji w ministerstwach? Kto poniesie za to polityczną odpowiedzialność? To po prostu jest skandal. To jest po prostu obrzydliwe wrzucanie projektu w nocy, w środku sejmowego tygodnia i jeszcze w formie inicjatywy parlamentarnej. Jest mi wstyd za tych ludzi, którzy się podpisują pod tego rodzaju projektem i go referują na posiedzeniu Komisji. Bierzcie za to odpowiedzialność, panowie. Jak wnioskujecie o to, aby wyłączyć tę ustawę, to zostańcie ministrami infrastruktury. Może wtedy pan minister jeden czy drugi powie, że z takim a nie innym współpracownikiem przez pięć minut by nie współpracował, jak w przypadku kolei. Możemy się przerzucać odpowiedzialnością. (...)
Przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO): Dobrze. Dziękuję panu mecenasowi za wyjaśnienie. Natomiast jeśli chodzi o projekt dotyczący uzupełnienia ustawy, to nadaliśmy mu kierunek, jest jasny, podkomisja stała przygotuje projekt komisyjny. Mamy już posła, który to poprowadzi. Myślę, że jak dobrze pójdzie, to w styczniu może projekt będzie procedowany. Bo nie możemy rozszerzyć projektu, który dzisiaj procedowaliśmy, zresztą tak robić nie powinniśmy.
Dobrze, wszystko jasne.
Dziękuję bardzo. Na tym kończymy dzisiejsze, bardzo burzliwe, posiedzenie Komisji. Bardzo dziękuję.
W związku z tym, że było to ostatnie posiedzenie Komisji w tym roku, wszystkim tym, którzy dotrwali do końca, jeszcze raz życzę wszystkiego najlepszego na te święta. Dużo zdrowia i dużo, dużo spokoju.
Komentuj →
Świąteczny weekend za nami. Podczas trzech dni na drogach doszło do 153 wypadków, w których zginęło 17 osób, a 191 zostało rannych. Policjanci zatrzymali 455 nietrzeźwych kierujących. Te liczby są mniejsze od tych z zeszłego roku. Cieszy to, że ciężka praca policjantów ruchu drogowego, ale też wspólne apele policji i mediów przynoszą efekty – informuje Komenda Główna Policji.
Tegoroczne święta rozpoczęły się odwilżą, padał marznący deszcz, tworzyła się gołoledź – warunki do jazdy był naprawdę trudne. Prawdopodobnie te ciężkie warunki drogowe, ale też intensywna praca policjantów, sprawiły, że kierowcy jeździli ostrożniej, a to z kolei przełożyło się na statystyki. W ciągu świątecznego weekendu doszło w sumie do 153 wypadków, w których zginęło 17 osób, a 191 zostało rannych – w każdej kategorii liczby są mniejsze od tych z zeszłego roku. Cieszy to, że wspólne apele policjantów i mediów o rozwagę na drodze przynoszą efekty.
Niestety nie obyło się bez nietrzeźwych kierowców. W sumie funkcjonariusze zatrzymali 455 kierujących, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu, ryzykując nie tylko swoje życie, ale przede wszystkim życie swoich bliskich i innych użytkowników dróg. Trzeba pamiętać, że nawet niewielka dawka alkoholu we krwi obniża koncentrację i refleks. Nie ma wytłumaczenia dla osób, które wsiadają do samochodów po paru głębszych, niezrozumiałe jest też to, że czasem członkowie ich rodzin widzą to i nie reagują, pozwalając im prowadzić.
Dla policjantów ruchu drogowego okres świąt to czas intensywnej pracy. Policjanci nie tylko kontrolowali prędkość, ale też stan trzeźwości kierujących. Używano wideorejestratorów zainstalowanych w oznakowanych i nieoznakowanych radiowozach. Sprawdzany był stan techniczny pojazdów oraz sposób przewożenia pasażerów, a zwłaszcza dzieci. Funkcjonariusze nie stosowali żadnej taryfy ulgowej dla piratów drogowych łamiących ograniczenia prędkości czy wyprzedzających "na trzeciego".
24 - 26.12.2012
|
|
Wypadki |
Zabici |
Ranni |
Nietrzeźwi kierujący |
|
24.12.2012 |
62 |
7 |
80 |
98 |
|
25.12.2012 |
34 |
3 |
43 |
143 |
|
26.12.2012 |
57 |
7 |
68 |
214 |
|
Suma |
153 |
17 |
191 |
455 |
24 - 26.12.2011
|
|
Wypadki |
Zabici |
Ranni |
Nietrzeźwi kierujący |
|
24.12.2011 |
76 |
9 |
97 |
239 |
|
25.12.2011 |
53 |
7 |
69 |
180 |
|
26.12.2011 |
75 |
15 |
128 |
252 |
|
Suma |
204 |
31 |
294 |
671 |
Komentuj →
Ilu Polaków musiało radzić sobie w sytuacji poślizgu na drodze? Jak wynika z badania opinii społecznej przeprowadzonego na zlecenie Szkoły Jazdy Renault aż 37% kierowców w Polsce przynajmniej raz wpadło w poślizg prowadząc samochód po mokrej nawierzchni. Prawie co piąty doświadczył tego wielokrotnie!
Większość kierujących pojazdami charakteryzuje zawyżona samoocena. Myślą, że są dobrymi kierowcami i poradzą sobie w każdej sytuacji na drodze. Niestety pytania o wiedzę lub testy praktyczne pokazują, że tak nie jest - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.
Z badań wynika, że mężczyźni znacznie częściej wpadają w poślizg niż kobiety, 44% w porównaniu do 25%. Zarówno z badań jak i wieloletniego doświadczenia wynika, że mężczyźni jeżdżą bardziej agresywnie i mają więcej pewności siebie. Prawdopodobnie dlatego częściej doświadczają niebezpiecznych sytuacji na drodze - wyjaśniają trenerzy Szkoły Jazdy Renault. O skłonności do nerwowych zachowań części kierowców może też świadczyć fakt, że np. aż 37% spośród osób, które przekraczają dozwolony limit prędkości z powodu zbyt wolnej jazdy innych kierowców, wpadło w poślizg wielokrotnie. Dane pokazują również, że 65% spośród tych, którzy w ogóle przyznają się do przekraczania prędkości wpadło w poślizg przynajmniej raz. Jednocześnie 68% osób, które deklarują, że nigdy nie przekraczają limitów prędkości nigdy też nie wpadło w poślizg. Z wyników badania tworzy się pewien obraz postaw na drodze i konsekwencji tych postaw. Więcej brawury i nerwów to więcej niebezpiecznych sytuacji w ruchu drogowym. Szczególnie w zbliżającym się okresie podróży świątecznych kierowcy powinni kierować się rozsądkiem a nie emocjami - dodają trenerzy.
Komentuj →
Statystyki policyjnie rokrocznie pokazują, jak wielkim zagrożeniem dla wszystkich użytkowników ruchu są nietrzeźwi kierowcy. W 2011 roku nietrzeźwi użytkownicy dróg uczestniczyli w 4 972 wypadkach drogowych (12,4% ogółu wypadków), śmierć w nich poniosło 559 osób (13,3% ogółu zabitych), a 6 075 osób odniosło obrażenia (12,3% ogółu rannych).
16 grudnia ruszyła kolejna już kampania z cyklu "Piłeś? Nie jedź! Włącz myślenie!". Tak jak w poprzednich odsłonach jej głównym celem jest przekonanie kierowców do tego, aby nie prowadzić pojazdów pod wpływem alkoholu. Kampania potrwa do 1 stycznia 2013 r. Okres Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku - czas spotkań rodzinnych i towarzyskich niestety charakteryzuje się nasileniem tego problemu i zwiększoną liczbą zatrzymanych pijanych kierowców. W ubiegłym roku w grudniu nietrzeźwi kierowcy spowodowali 192 wypadków, w których zginęły 17 osoby, a 240 zostało rannych. Nie istnieje żadna sprawdzona metoda, która pozwala określić ilość alkoholu, którą można wypić, aby nadal móc bezpiecznie prowadzić samochód. Jest natomiast udowodnione, że alkohol zmniejsza szybkość reakcji, ogranicza pole widzenia, powoduje błędną ocenę odległości i szybkości a ponadto pogarsza koordynację ruchów i obniża koncentrację. Jazda po alkoholu nawet na krótkich dystansach czy bocznymi drogami nigdy nie jest bezpieczna.
Instytut Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy wsparciu parterów prywatnych i społecznych rozpoczął w dniu 15 grudnia br. kampanię społeczną promującą bezpieczne i odpowiedzialne zachowania na drogach, a przede wszystkim przypominającą o zagrożeniach wynikających z lekkomyślności prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Grudniowa odsłona kampanii "Piłeś? Nie jedź!" ma uświadamiać wszystkim kierowcom jaka odpowiedzialność na nich spoczywa niezależnie od panującej świątecznej atmosfery rozprężenia i radości. Kampania, której elementami są: spot telewizyjny i radiowy, artykuły prasowe oraz strona internetowa www.ibrd.pl/piles-nie-jedz i profil na facebooku ma przypominać, że święta i sylwester nie usprawiedliwiają w żaden sposób pijanych kierowców.
Decydując się na jazdę pod wpływem alkoholu warto wiedzieć z jak poważnymi konsekwencjami wiąże się nasze zachowanie informuje Mirosław Pasławski z IBRD. W Polsce dopuszczalny poziom alkoholu we krwi kierowcy musi być mniejszy niż 0,2 promila. Za uzyskanie lub przekroczenie dozwolonego limitu alkoholu w wydychanym powietrzu (czyli 0.1 mg w dm3 w wydychanym powietrzu lub 0,2 promila stężenia alkoholu we krwi) grozi grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat. Jeżeli poziom alkoholu we krwi jest większy i przekracza 0,5 promila kierujący dopuścił się przestępstwa, grozi za to pozbawienie wolności do 2 lat oraz zakaz prowadzenia samochodu nawet do 10 lat. Jednak największą ceną lekkomyślnego zachowania może być spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, z którego konsekwencjami pozostaniemy do końca życia – apeluje Instytut Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
24 - 26.12.2011 BOŻE NARODZENIE
|
|
Wypadki |
Zabici |
Ranni |
Nietrzeźwi kierujący |
|
24.12.2011 |
76 |
9 |
97 |
239 |
|
25.12.2011 |
53 |
7 |
69 |
180 |
|
26.12.2011 |
75 |
15 |
128 |
252 |
|
Suma |
204 |
31 |
294 |
671 |
30.12.2011 - 01.01.2012 NOWY ROK
|
|
Wypadki |
Zabici |
Ranni |
Nietrzeźwi kierujący |
|
30.12.2011 |
94 |
12 |
100 |
249 |
|
31.12.2011 |
84 |
11 |
107 |
249 |
|
01.01.2012 |
72 |
8 |
98 |
447 |
|
Suma |
250 |
31 |
305 |
945 |
Wg analiz ITS wiarygodnymi powodami wybranych wypadków może być zły stan oświetlenia pojazdów. Dane wskazują także, że kierowcy jeżdżą w nocy znacznie szybciej niż pozwala im na to rzeczywisty zasięg oświetlanej światłami drogi.
W trzy ubiegłoroczne, długie weekendy świąteczne: Boże Narodzenie, Sylwester/Nowy Rok i święto Trzech Króli zginęło na drogach od 2 do 4 razy więcej osób niż w analogicznych okresach przed dwoma laty. Zaskakujący wzrost wypadków i śmiertelności tłumaczony był na różne sposoby.
Wg analiz ITS wiarygodnymi powodami tak tragicznych statystyk były m.in.: stan oświetlenia pojazdów, brak świadomości kierowców, szybko zapadający zmierzch oraz pogoda, która znacząco wpływa na widoczność na drodze jesienią i zimą.
Na podstawie wiedzy jak działają światła samochodów można wysnuć wniosek, że kierowcy jeżdżą w nocy znacznie szybciej niż pozwala im na to rzeczywisty zasięg oświetlanej światłami drogi. Aby zweryfikować te przypuszczenia w ramach “Inicjatywy na Rzecz Dobrych Świateł Samochodowych” ITS przeprowadził badania ankietowe kierowców dotyczące oświetlenia w pojazdach.
Ich wyniki są co najmniej zastanawiające:
Pierwsze i najistotniejsze zagadnienie to rzeczywisty zasięg oświetlenia drogi światłami mijania. Najwięcej kierowców (31%) uważa, że zasięg oświetlanej drogi sięga do 40 m. Spory procent badanych (15%) uważa, że zasięg ten jest jeszcze mniejszy – poniżej 20 m. Jest to prawda w przypadku większości samochodów, a z tego wynika, że bezpieczna prędkość poruszania się w nocy przy włączonych światłach mijania nie przekracza 50- 60 km/h. Pojawia się pytanie, jak wielu kierowców prowadzi pojazd w nocy z tak małą prędkością pomimo świadomości ograniczonego oświetlenia?
Pewna liczba ankietowanych wierzy, że zasięg ten wynosi do 80 m (15%) lub do 150 m (10%), nieliczni zaś (2%) są przekonani, że światła mijania oświetlają drogę aż na 300 m.
Natomiast niewielu badanych odpowiedziało, że zasięg drogi oświetlanej światłami mijania jest różny dla różnych pojazdów (7%) lub zmienny dla tego samego samochodu (3%). A to właśnie te odpowiedzi są najbardziej zgodne z prawdą. Tylko nieliczne samochody wyposażone w tzw. automatyczne dynamiczne poziomowanie świateł utrzymują stały zasięg oświetlenia niezależnie od obciążenia, choć nawet wtedy jest on różny dla każdego pojazdu, bo zależy od wysokości zamocowania, od szczegółowych charakterystyk świetlnych reflektorów oraz ich ustawienia. Najprostsze systemy automatycznego poziomowania świateł (większość świateł ksenonowych) także podlegają, czasem znacznym, fluktuacjom zasięgu, których kierowca nie jest w stanie ocenić.
Zwykłe światła wymagają ręcznego korygowania zasięgu.
Zgodnie z przepisami nowy, homologowany samochód z prawidłowo ustawionymi światłami może oświetlać drogę zaledwie na odległość 20 m! I ta odległość zmienia się dla tego samego samochodu w zależności od jego obciążenia przy czym zwykle nie przekracza ok. 60 m, a tylko dla niewielu samochodów może być nieco większa – i tu uwaga – głównie po prawej stronie drogi! Oczywiście samochody ze zużytymi lub ze źle ustawionymi reflektorami będą ten zasięg miały znacznie krótszy. Większy zasięg zapewniają tylko światła drogowe, których można używać stosunkowo rzadko, ze względu na obecność innych pojazdów na drodze.
Niepokojące są wyniki ankiety dotyczące tzw. korektora pochylenia świateł. Jest to obowiązkowe wyposażenie większości samochodów osobowych i dostawczych z najbardziej popularnymi reflektorami halogenowymi. Korektor służy do ręcznego (obowiązkowego) dostosowania pochylenia wiązki świateł - a więc ich zasięgu - do zmian obciążenia pojazdu. Dostosowanie to działa skokowo zwykle z krokiem ok. 30 m!
O tym, że wyposażenie samochodu w korektor podlega konkretnym wymaganiom wiedziało tylko 16% wypełniających ankietę. Prawidłowo używać korektora potrafi natomiast ok. 30% badanych. To oznacza, że większość świateł albo za blisko oświetla drogę albo oślepia innych kierowców, co zresztą często obserwujemy.
Czy potwierdzenie przeglądu w dowodzie rejestracyjnym zapewnia takie samo bezpieczeństwo na drodze dla każdych świateł? W takie stwierdzenie nie wierzy 46% ankietowanych. Zgadza się z nim 23% kierowców, a 31% nie ma zdania.
W rzeczywistości potwierdzenie badań technicznych dotyczy jedynie ustawienia świateł, ale nic nie mówi o stanie wiązki świetlnej, która odpowiada za jakość oświetlenia drogi.
Na pytanie jak można sprawdzić zasięg świateł swojego samochodu kierowcy najczęściej odpowiadali, że badając w serwisie (65%) i patrząc w nocy na oświetloną drogę (62%). Natomiast najbliższa prawdy odpowiedź, że “kierowca nie może obiektywnie ocenić jakości świateł” została wybrana zaledwie przez 4% respondentów! Jest tak, ponieważ na jezdni można zobaczyć jedynie jasną plamę światła w pobliżu samochodu. To subiektywna, złudna ocena, ale bardzo dużo osób wierzy, że jest możliwa. Tam gdzie światło jest naprawdę potrzebne, a więc daleko od pojazdu na drodze prawie go nie widać, niezależnie od rodzaju świateł A już na pewno nie można tego zmierzyć ludzkim okiem. Także serwisy nie są w stanie sprawdzić jakości świateł bez odpowiednich urządzeń. Mogą je ustawić, a to nie jest miara jakości, tylko warunek, aby światła – jeśli są dobre - mogły prawidłowo oświetlać drogę.
Z ankiety wynika także, iż większość kierowców nie wie (52%), że światła mijania lepiej oświetlają prawy łuk drogi niż lewy. Niektórzy sadzą nawet, że jest odwrotnie (21%). Tymczasem oświetlenie lewej części drogi, a zwłaszcza zakrętów w lewo jest znacznie słabsze niż prawych i pokonując taki zakręt w nocy należy zdjąć nogę z gazu, jeżeli nie przyhamować.
Kierowcy uważają także, że używając świateł mijania kierowca powinien móc zobaczyć każdą potencjalnie niebezpieczną przeszkodę (86%), a tylko nieliczni, że tylko te osoby lub rzeczy, które mają odblaski (11%), albo przynajmniej duże zwierzęta (9%). Tymczasem przy prędkościach, z jakimi poruszają się obecnie samochody w połączeniu z przeciętnym stanem świateł w nocy, światła mijania pozwalają odpowiednio wcześnie zauważyć wyłącznie obiekty z odblaskami. Ponieważ nie ma obowiązku noszenia odblasków, a mało kto zdecydowanie ogranicza prędkość, liczba śmiertelnych wypadków z udziałem pieszych na drogach pozamiejskich jest nadal bardzo wysoka. Policja odnotowuje również wiele przypadków kolizji ze zwierzętami.
Podsumowując wyniki ankiety można stwierdzić, że wielu kierowców ma słuszne poczucie, że ze światłami w nocy nie jest najlepiej. Z drugiej strony brakuje im podstawowej wiedzy na temat rzeczywistej jakości oświetlenia drogi, a co najistotniejsze zbyt wielu z nich nadmiernie ufa swoim światłom i temu, że jest w stanie samodzielnie lub przy pomocy serwisu je sprawdzić.
Warto zastanowić się, że skoro światła tak bardzo się różnią to dlaczego większość kierowców w nocy jedzie tak samo szybko?
Więcej informacji znajdą Państwo na stronie “Inicjatywy” http://www.swiatla.its.waw.pl
dr inż. Tomasz Targosiński
Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS
Mikołaj Krupiński, rzecznik prasowy ITS
Komentuj →
Przedstawicieli grup pracujących i działających na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego zapytaliśmy o ich życzenia na 2013 rok. Odpowiedzi, które otrzymaliśmy publikujemy poniżej (kolejność według ich nadsyłania). Pytaliśmy o jedno życzenie. A Państwo? Jakie byłoby Wasze jedno życzenie? Wpisujcie się w zakładce “DODAJ KOMENTARZ”.
Drodzy uczestnicy ruchu drogowego,
Chciałbym, aby nadchodzący rok obfitował w jeszcze większą liczbę tak potrzebnych inicjatyw, które edukują i kształtują wyobraźnie uczestników ruchu drogowego. Promując i inicjując, od wielu lat, szereg kampanii społecznie użytecznych, które zwiększają bezpieczeństwo na drogach, życzę sobie i Państwu, by w Nowym Roku oraz w latach kolejnych systematycznie malała liczba wypadków drogowych i ich ofiar.
Andrzej Wojciechowski
Dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego
Życzenia dla osób związanych z brd:
Życzę zakończenia w 2013 roku nowelizacji przepisów dot. problematyki ruchu drogowego i stabilności tych przepisów na kolejne lata.
Andrzej Palczewski
Dyrektor Automobilklubu Polski
Jako dziennikarz motoryzacyjny mam przyjemność testować samochody. W mijającym roku przejechałem nimi ponad 33 tys. kilometrów po polskich i europejskich drogach. W tym czasie nie miałem żadnej kontroli drogowej, nie zdobyłem punktów karnych, nie zrobiono mi zdjęcia z fotoradaru, nie uczestniczyłem w kolizji czy wypadku. I takiego roku 2013 życzę wszystkim kierowcom. Jedźcie bezpiecznie!
Maciej Kalisz, prezes Fundacji
Na Rzecz Poprawy Bezpieczeństwa Wszystkich Uczestników Ruchu Drogowego “Jedź Bezpiecznie”
Witam,
Wszystkim życzę spokoju, stabilizacji - dobrego i jasnego - prawa, zadowolenia ze swojej pracy nie tylko materialnego, lecz również satysfakcji z dobrze wykonanej pracy, a szczególnie zdrowia, gdyż ono gwarantuje przetrwanie wszystkiego. Ponadto, aby slogan BRD stał się faktem w działaniu, a nie tylko dyżurną "zapchaj dziurą" usprawiedliwiającą wszelkie dobre i złe zmiany.
Tego życzę Wszystkim, którym jeszcze na czymś zależy.
Marek Górny, specjalista ds. szkolenia, autor
Jeśli życzenie ma być jedno, to ja życzę wszystkim: poczucia nowoczesnego patriotyzmu, charakteryzującego się starannością i profesjonalizmem w pracy, by polskie środowisko odpowiedzialne za kształtowanie bezpieczeństwa na drodze stało się przykładem dla naszych sąsiadów i reszty Europy :)
Tomek Kulik, Automobilklub Polski
Witam! W nadchodzącym roku życzę nam wszystkim by pracownicy ministerstwa infrastruktury tworzący prawo o ruchu drogowym byli bardziej nastawieni na słuchanie środowisk szkoleniowych, bo wtedy tworzone prawo będzie przyjazne i skuteczne, a przede wszystkim nie trzeba go będzie nieustannie nowelizować.
Kolegom ze szkół jazdy, instruktorom, właścicielom życzę dużo cierpliwości, bo chyba ona będzie nam najbardziej potrzebna?
Pozdrawiam Maciej Kulka, instruktor, właściciel osk w Lublinie
W nadchodzącym Nowym Roku 2013 życzę wszystkim przewoźnikom drogowym dużej ilości jak najlepszych frachtów, przede wszystkim w dobrych cenach. Natomiast kierowcom zawsze szczęśliwych powrotów do domu.
Ryszard Stodolny, Dyrektor ds. szkoleń
Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego, Stobno k/Piły
Życzę wszystkim i sobie mądrego ustawodawstwa abyśmy wszyscy mogli spokojnie pracować. Pozdrawiam
Sarna Bogdan, Szef Szkoły Kierowców ,,SARBO"
Wszystkim instruktorom, trenerom, egzaminatorom, policjantom, strażakom, strażnikom miejskim życzę, aby potrafili z uśmiechem wykonywać swój zawód i 2013 ROK potraktowali jako szczęśliwą 13-tkę.
Piotr Wojtasik właściciel AKADEMII JAZDY ZEBRA
Życzę wszystkim koleżankom i kolegom spełnienia nie tylko marzeń o normalności w naszej codziennej pracy, ale o spełnieniu prawa do równoprawnego traktowania OSK w zakupach czy wynajmowaniu na jednakowych zasadach z WORD samochodów szkoleniowych. Jest to ważne nie tylko z ekonomicznego punktu widzenia, ale utwierdziłoby nas w przekonaniu, że żyjemy w PAŃSTWIE, w którym nie tylko obywatele są równi, ale również i przedsiębiorcy - co obecnie nie jest tak oczywiste.
Wojciech Szemetyłło PFSSK
Oprócz standardowych życzeń: szczęścia, zdrowia i pomyślności życzę wszystkim pracującym w Szkole Jazdy ENIGMA instruktorom i instruktorkom pogody ducha, “rozumnych” kursantów i tylu powrotów z jazd szkoleniowych ilu wyjazdów na nie, oraz aby ten nowy 2013 rok nie był gorszy od ustępującego.
Artur Pluta, “ENIGMA” - www.enigma.kielce.pl
Z okazji nadchodzącego Nowego Roku pragnę złożyć wszystkim pracownikom Inspekcji Transportu Drogowego oraz ich Rodzinom, a także naszym partnerom z innych instytucji działających na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym najszczersze życzenia ciepłych, spokojnych i przepełnionych radością chwil spędzonych w gronie najbliższych. Niech Nowy Rok umożliwi realizację planów zawodowych oraz przyniesie wiele sukcesów w życiu prywatnym.
Bezpiecznych podróży w 2013 roku.
Tomasz Połeć, Główny Inspektor Transportu Drogowego
Szanowni Państwo,
w Nowy 2013 Rok wchodzimy z niemałym dorobkiem roku 2012. Dla rozwoju infrastruktury to było 12 wyjątkowych miesięcy. Zbudowaliśmy ponad 700 km nowych dróg, najwięcej w historii współczesnego drogownictwa. Dziękując wszystkim, którzy przyczynili się do tego wyniku, składam życzenia, by nowy rok był pracowity ale wypełniony satysfakcją z pełnionych obowiązków.
Z poważaniem
Urszula Nelken, Rzecznik Prasowy
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad
Na Nowy Rok 2013, życzę swoim koleżankom i kolegom z branży oraz sympatykom Federacji dobrego zdrowia, sukcesów w wypełnianiu życiowych zadań, bezpiecznym dróg w czasie wykonywania zawodu, a także w czasie prywatnych podróży.
Życzę Wam również, aby doświadczenie życiowe i zawodowe sprzyjało szczęściu i było pomocą w podejmowaniu codziennych wyzwań.
Krzysztof Szymański
Prezes PFSSK
Z okazji Nowego Roku, w imieniu całego zespołu
Wydawnictwa Grupa IMAGE życzymy Państwu wszelkiej pomyślności
w sprawach osobistych i zawodowych, szczęścia bliskich i szacunku partnerów.
Wyrażamy nadzieję, że nasza dotychczasowa współpraca będzie w nowym
roku owocnie kontynuowana i znajdzie nowe możliwości rozwoju.
Z wyrazami szacunku
Prezes zarządu Witold Wiśniewski, Redaktor naczelny Wojciech Rosiecki
Komentuj →















(Fot.: PD@N 451-23-37dg)
We Wrocławiu odbyło się szkolenie przeznaczone dla instruktorów oraz właścicieli ośrodków szkolenia kierowców zorganizowane z inicjatywy Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców. Gospodynią spotkania była prezes Stowarzyszenia Instruktorów Kształcenia Kierowców we Wrocławiu Danuta Kardaś (fot. 1). W programie spotkania pn. “Szkolenie i zarządzanie ośrodkiem po zmianach prawnych 2013" przewidziano m.inn.: wystąpienia i prezentacje: Krzysztofa Szymańskiego, prezesa PFSSK; Tadeusza Hryniewieckiego, egzaminatora w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego we Wrocławiu; Krzysztofa Bandosa, wiceprezesa PFSSK oraz firm wydawniczych. Wśród uczestników obecni byli przedstawiciele starostw powiatowych z Polkowic, Strzelina, Trzebnicy i Wrocławia, urzędu miasta we Wrocławiu i Trzebnicy. Z dużym zainteresowaniem spotkał się wywiad Tadeusza Hryniewieckiego (WORD) (fot. 5-6), który dotyczył nowych zasad egzaminowania. Szeroko omówione zostały zmiany dotyczące kategorii motocyklowych oraz projekt przebudowy placu manewrowego i usytuowania stanowisk do wykonania zadań egzaminacyjnych we wrocławskim WORD. Natomiast zmiany w systemie szkolenia kierowców po 19 stycznia 2013roku omówił Krzysztof Bandos(PFSSK) (fot. 7). Przedstawiciele Wydawnictwa Grupa IMAGE – Edyta Mitura (fot. 2-3) i Dariusz Młot (fot. 10) zaprezentowali zakres, możliwości oraz system działania programów: “EasyOSK standard - administracja w Twojej szkole” oraz “; “EasyOSK - professional” oraz “Egzamin wewnętrzny dla OSK”.
Komentuj →













(Fot.: PD@N 451-53-66jm)
Zarząd Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie zorganizował dla ośrodków szkolenia z Warszawy i okolic szkolenie poświęcone zmianom w systemie szkolenia i egzaminowania, które mają wejść w życie z dniem 19 stycznia 2013 r. Członków stowarzyszenia oraz przybyłych gości przywitał jego prezes - Wojciech Szemetyłło (fot. 1). Po krótkiej informacji w zakresie spraw proceduralnych przybili z zainteresowaniem zapoznali się z wersją demonstracyjną nowego programu komputerowego do przeprowadzenia egzaminu wewnętrznego. Prezentację przedstawił, a także odpowiadał na liczne pytania, przedstawiciel Wydawnictwa Grupa IMAGE. Kolejne spotkanie - także poświęcone bieżącej tematyce - zaplanowano na pierwsze dni stycznia 2013 r.
Zachęcamy do zapoznania się z programem demonstracyjnym tego interesującego narzędzia - http://www.grupaimage.com.pl/sklep,478
Komentuj →

(Fot.: PD@N 451-17)
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad tworzy 2 tys. dróg w systemie 2+1 – informuje “Dziennik Bałtycki” i stawia pytanie – Czy to dobre rozwiązanie? Jak widać na rysunku – droga posiada naprzemiennie raz jeden, raz dwa pasy ruchu. Zabieg ten umożliwia sprawne wyprzedzanie wolniejszych pojazdów. Drogi w przekroju 2+1 zapewniają zdecydowanie wyższy poziom swobody ruchu oraz wyższy poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego w odniesieniu do dwupasmowych dróg dwukierunkowych, zwłaszcza gdy odbywa się nimi wyłącznie ruch pojazdów samochodowych. Po wprowadzeniu takiego przekroju drogi Szwedzi odnotowali zdecydowany spadek liczby wypadków. Podobnie stało się w Polsce – zapewnia Urszula Nelken, rzecznik prasowy GDDKiA. Tymczasem takim dróg jest około 60 km. – Trwają prace nad założeniami i zasadami stosowania przekroju 2+1 dla nowych i przebudowywanych odcinków dróg – potwierdza Nelken. Nowe rozwiązanie ma być alternatywą dla sieci dróg krajowych niekwalifikujących się do przebudowy na przekrój 2+2, czyli po dwa pasy w każdym kierunku. Dodatkowy pas ma być tworzony poprzez włączenie do ruchu utwardzonych poboczy. Wzorem są tutaj rozwiązania stosowane w Szwecji. Tam system taki stosuje się od 1990 r. (wybudowano 2200 km dróg 2+1).
Komentuj →

(Fot.: PD@N 451-18ztmw)
Po 53 latach tramwaje typu 13N przechodzą do historii. Ponad pół wieku były symbolem Warszawy. W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia warszawiacy będą mogli po raz ostatni przejechać się tramwajem legendą, czyli słynną “parówką”. Wszystkie tramwaje typu 13N zostały zastąpione przez 186 nowych, niskopodłogowych tramwajów typu 120 Na “Swing”.
W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia Tramwaje Warszawskie wraz z Zarządem Transportu Miejskiego uruchomią specjalną linię okolicznościową, na której warszawiacy będą mogli po raz ostatni przejechać się tramwajem typu 13N w ruchu liniowym. Linia będzie kursowała od 19.00 do 3.00 nad ranem i będzie obsługiwana tylko i wyłącznie przez tramwaje typu 13N. Osiem dwuwagonowych składów zapewni częstotliwość kursowania tej linii co 15 min. Linia 13N będzie kursowała na trasie: Pętla Piaski - Broniewskiego - Jana Pawła II - Chałubińskiego - Nowowiejska - Puławska - Metro Wilanowska. Trasa przejazdu tramwaju została tak pomyślana, aby Warszawiacy w tę szczególną noc mogli dotrzeć na imprezę sylwestrową (“Sylwestrowa Moc Przebojów - Zakochaj się w Warszawie”), organizowaną na Pl. Konstytucji przez Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.
W tramwajach obowiązywać będzie taryfa ZTM.
Komentuj →
Na rok 2013 w budżecie zaplanowano 1,5 mld zł wpływu z tytułu mandatów. “Gazeta Wyborcza” pyta: Czy minister finansów powinien w budżecie planować dochody z mandatów nakładanych na kierowców? I odpowiada - Nie powinien. Czemu? Bo wykonywanie dochodów budżetowych nie powinno mieć nic wspólnego ze ściganiem sprawców wykroczeń. Trwającej w mediach dyskusji jej uczestnicy nieczęsto podnoszą argument bezpieczeństwa, raczej skupili się na finansach.
Dziennikarze “Gazety” uzasadniają: Karanie sprawców wykroczeń i przestępstw nie może być planowane w budżecie. Nie można założyć, że popełniona zostanie jakaś założona liczba wykroczeń i przyniesie ona taki czy inny dochód. Obowiązkiem służb państwa jest zapobiegać wypadkom i wykroczeniom. Windowanie zakładanych wpływów do budżetu nie ma z zapobieganiem nic wspólnego. Jest dowodem, że państwo nastawia się na karanie i kreowanie dochodów fiskusa. W gruncie rzeczy państwu zależy na łamaniu prawa przez kierowców. A gdy dochód jest nierealizowany państwo rusza na łowy na obywateli. Moim zdaniem nie tak ma wyglądać demokratyczne państwo prawa. Dlatego poziom dochodów z mandatów nie powinien być planowany w budżecie. Ale na tym nie koniec. Ciekawy jestem, jak inspekcja i jej pracownicy będą się tłumaczyć, gdy po trzech-czterech zarejestrowanych wykroczeniach ich sprawca (niezatrzymywany, bo ITD zatrzymać kierowcy nie może...) spowoduje np. śmiertelny wypadek. Inspektorzy wiedzieli o szaleńcu na drodze i nie zrobili nic, aby zapobiec zdarzeniu? Nie powstrzymali człowieka notorycznie łamiącego przepisy? Do takiej sytuacji wcześniej czy później niestety dojdzie. A wtedy ofiara wypadku czy rodzina ofiary znajdzie sprawnego adwokata i sama inspekcja i jej konkretni pracownicy będą mieli naprawdę duży kłopot. Kłopot w postaci powództwa o wielomilionowe odszkodowanie. I może dopiero wtedy uświadomią sobie, że ich zadanie polega na czymś więcej niż "realizowaniu dochodów budżetu". Wolałbym, aby zrozumieli to wcześniej.
Komentuj →
(Fot.: PD@N 451-22)
Jak informuje “Dziennik Gazeta Prawna” koncerny paliwowe zablokowały rządowe plany poboru opłat. Otóż te sieci paliwowe zbojkotowały 15 przetargów ogłoszonych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad a dotyczących budowy miejsc obsługi podróżnych (MOP) na autostradach. Przetargi będzie trzeba powtórzyć. Tymczasem kierowcy będą płacić za jazdę po nowych fragmentach autostrad A1, A2 i A4. Łącznie to około 430 km. Zgodnie z przepisami, aby pobór opłat mógł mieć miejsce, autostrada musi bowiem być wyposażona w towarzyszącą infrastukturę w postaci MOP-ów. W ich skład wchodzą głównie stacje benzynowe, ale w niektórych wypadkach również motele.
Komentuj →

(Fot.: PD@N 451-68)
W WORD-ach kolejki, egzaminatorzy pracują na dwie zmiany, pracują w soboty i niedziele, niektórzy zapowiadają także pracę w nocy. Wiadomo – za trzy tygodnie zmienią się zasady egzaminu państwowego na prawo jazdy. W krakowskim MORD przyszli kierowcy – mają jeszcze szansę na ten stary egzamin. Egzaminy będą prowadzone na dwie zmiany oraz w soboty. - Chętnych do zdania egzaminu teoretycznego na kategorię B na starych zasadach jest naprawdę dużo. Gdy w poprzednich miesiącach na test zapisywało się około 300 osób dziennie, to teraz chętnych jest ponad dwa razy więcej. Są dni, “że zgłasza się ponad 700 osób“- przyznaje Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Postaramy się, by mógł przystąpić do testu przed 19 stycznia - mówi dyrektor MORD. Jeżeli jednak zabraknie dla kogoś miejsca w Krakowie, może spróbować powalczyć o wolny termin w innych miastach, np. w Tarnowie. - W ostatnich dniach zapisywaliśmy chętnych do zdania egzaminu na 7 stycznia 2013 r., więc jeszcze wolnych terminów jest dużo. Oczywiście, jesteśmy otwarci także na osoby z Krakowa i jeśli ktoś będzie chciał u nas zdać egzamin przed 19 stycznia, to jeszcze ma na to dużą szansę - dodaje Bernard Karasiewicz, dyrektor MORD w Tarnowie.
Komentuj →
Zapowiadane testy odcinkowego systemu kontroli prędkości rozpoczęły się. Ma on być skuteczniejszym narzędziem kontroli kierowców niż fotoradary. Będzie umożliwiał skontrolowanie średniej szybkości, z jaką porusza się samochód, na kilkukilometrowym fragmencie drogi. Na początku i końcu każdego z wyznaczonych odcinków dróg ustawione zostaną bramownice z kamerami rejestrującymi mijające je pojazdy. Na dłuższych odcinkach możliwe będzie też ustawienie dodatkowych bramek z kamerami między pierwszą a ostatnią. W terenie zabudowanym objęte kontrolą fragmenty dróg będą mierzyć maksymalnie dziesięć kilometrów, a poza nim dwadzieścia. "Kamery będą rejestrowały czas, w jakim dany pojazd pokonał ten fragment trasy i na tej podstawie system obliczy średnią prędkość, z jaką jechał. Jeśli okaże się ona wyższa od dozwolonej, kierowca dostanie mandat" - poinformował Alvin Gajadhur, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Pierwszy w kraju odcinek nowego systemu powstał i jest już testowany na drodze krajowej nr 5, tuż przed wjazdem do Bydgoszczy od północy. Ma nieco ponad dwa kilometry długości i obowiązuje tu stałe ograniczenie prędkości. Jak podkreślają funkcjonariusze zajmujący się kontrolami na drogach, kierowcy zwykle zwalniają widząc fotoradar i natychmiast przyspieszają, gdy go miną; przy pomiarze odcinkowym będą musieli zwalniać na dłużej. Zgodnie z przepisami o takich odcinkach ostrzegać będą znaki przypominające często stosowany obecnie znak "Kontrola prędkości - fotoradar". W pierwszym etapie wdrażania systemu planowane jest uruchomienie 24 tego typu miejsc kontroli kierowców, a pierwsze z nich zaczną działać na początku przyszłego roku. System odcinkowego pomiaru prędkości będzie częścią funkcjonującego już Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Podłączonych do niego będzie również trzysta nowych fotoradarów.
Komentuj →

(Fot.: PD@N 451-67jm)
POLICJA PL: Apelujemy o spokojną i rozsądną jazdę. Oto kilka prostych rad, które pomogą nam bezpiecznie dojechać do celu:
*Przed wyjazdem w dłuższą podróż każdy kierowca powinien sprawdzić stan techniczny swojego auta. Dobrze jest wymienić opony na zimowe, bowiem te mają większą przyczepność, kiedy temperatury spadają poniżej zera i kiedy na jezdni leży śnieg. Przed jazdą trzeba sprawdzić poziom płynów w silniku: płynu spryskiwaczy, chłodniczego i oleju. Ważne też jest, aby wszystkie żarówki i światła w aucie były sprawne - dobrym pomysłem jest mieć w zapasie żarówki, które w razie potrzeby można od razu wymienić.
*Kierowca przed jazdą powinien być wypoczęty i trzeźwy. Wsiadanie za kierownicę po alkoholu jest skrajnie nieodpowiedzialne. Nawet niewielka ilość alkoholu we krwi obniża koncentrację i refleks. Należy podkreślić, że dla nietrzeźwych za kółkiem nie będzie żadnej taryfy ulgowej - policjanci z całą surowością będą karać tych, którzy prowadzili auto na podwójnym gazie.
*Pokonując długie dystanse, postarajmy się robić postoje - wyjdźmy z auta, rozprostujmy nogi, zaczerpnijmy świeżego powietrza, czy po prostu napijmy się kawy.
*Każda osoba w samochodzie musi mieć zapięte pasy bezpieczeństwa, a dzieci muszą być przewożone w specjalnych fotelikach. Pasy zostały wymyślone aby ratować życie, dlatego nie należy lekceważyć obowiązku jeżdżenia w nich.• Poruszając się pieszo poboczem, dobrze jest mieć przy sobie odblask - może to być kamizelka, breloczek, opaska, czy nawet zwykła latarka. Jeśli zadbamy o naszą widoczność na drodze, inni użytkownicy będą nas mogli dostrzec z dużo większej odległości, a to da im możliwość wcześniejszego i bezpieczniejszego ominięcia pieszego.
*Musimy pamiętać, że w grudniu opady śniegu mogą kierowców zaskoczyć w każdej chwili, dlatego apelujemy do wszystkich o spokojną, wyważoną i rozsądną jazdę. Najlepiej trzymać się zasady, że trochę wolniej znaczy o wiele bezpieczniej. Lepiej spóźnić się na spotkanie z rodziną niż w ogóle na nie dojechać.
Komentuj →

(Fot.: PD@N 451-6ksp)
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji - kryminalni z Mokotowa zatrzymali sprawców kradzieży samochodów. Robert C. Oraz Norbert C. specjalizowali się w kradzieżach metodą “na kluczyk”. Mężczyźni wykorzystując nieuwagę właścicieli pojazdów, kradli im najpierw kluczyki, a potem odjeżdżali autami. Policjanci odzyskali także dwa samochody o wartości ponad 250 tys. złotych. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat więzienia.
Policjanci zwalczający przestępczość samochodową na Mokotowie uzyskali informację, że skradziony na terenie podwarszawskiej miejscowości peugeot model 5008 może znajdować się w garażu podziemnym przy ulicy Obrzeżnej. Okazało się, że miejsce to stało się także kryjówką dla kolejnego skradzionego samochodu w Sulejówku. Tym razem łupem złodziei padło volvo xc 90 o wartości 170 tys. złotych. Kryminalni, przypuszczając, że sprawcy w najbliższym czasie pojawią się w garażu, aby odebrać pojazdy, postanowili zatrzymać ich na gorącym uczynku. Kiedy do miejsca postojowego, na którym zostało zaparkowane volvo podjechał volkswagen, policjanci wkroczyli do akcji. W samochodzie znajdowało się dwóch mężczyzn, którzy trafili w ręce funkcjonariuszy. Okazali się nimi 31-letni Robert C. Oraz 28-letni Norbert C. Kryminalni zabezpieczyli w samochodzie, którym przyjechali oraz przy nich akcesoria służące do kradzieży pojazdów. Policjanci ustalili, że złodzieje działali zawsze w ten sam sposób. Najpierw kradli właścicielom pojazdów przebywającym w sklepach lub kościele kluczyki, a potem odjeżdżali zaparkowanymi pojazdami.
Komentuj →

(Fot.: PD@N 451-19smc)
W wielu miastach i mniejszych miejscowościach chcą, albo już zlikwidowali straż miejską. Czy w Częstochowie mają innych strażników? Ci mają profesjonalne urządzenie rozruchowe (przystosowane do bezpiecznej pomocy przy rozruchu w zakresie do 1600 A i napięcia 12 V) do akumulatorów i oferują mieszkańcom - zima to trudny czas dla kierowców, gdy nie możecie odpalić auta, wezwijcie naszą pomoc, dzwońcie pod nr 986. Jeżeli w tym czasie nie będzie innych interwencji, a dyżurny dysponować będzie wolnym zmotoryzowany patrolem - informuje Artur Kucharski ze straży miejskiej. Gratulujemy pomysłu.
Komentuj →
Przy szybko zapadającym zmroku i ograniczonej widoczności jazda samochodem wzimiewymaga wzmożonej uwagi i umiejętności za kierownicą. Nieprzewidywalne warunki atmosferyczne sprawiają, że w każdej chwili trzeba być przygotowanym na utratę przyczepności kół i poślizg. Trzeba być także gotowym na intensywne, niespodziewane opady śniegu. Wyruszając w zimową podróż należy pamiętać o elementarnych zasadach:
*Warto rozważnie zaplanować trasę, a dłuższe dystanse pokonywać w etapach, robiąc krótkie postoje,
* Przed wyruszeniem w drogę należy się przygotować: zabrać niezbędne dokumenty, sprawdzić stan oświetlenia, poziom płynów eksploatacyjnych oraz ciśnienie w oponach (zimowych!),
*Należy dbać, aby zbiornik paliwa był możliwe pełny, w przypadku konieczności postoju w zaspach lub gdy silny mróz unieruchomi nam pojazd może to mieć kluczowe znaczenie,
*Warto mieć linkę holowniczą i małą łopatkę oraz przewody rozruchowe do akumulatora, miotłę do śniegu, skrobaczkę, płyn do zamarzających zamków, zapalniczkę, latarkę,
*Dobrze zabrać termos z gorącą herbatą i coś do jedzenia, ciepłą odzież, koc itp. na wypadek konieczności oczekiwania na drodze lub by poratować innych kierowców (zaspy, awaria, kolizja),
*Do jazdy zmienić obuwie – płaska, twarda, ale niezbyt gruba podeszwa. Nie można prowadzić samochodu w butach na wysokim obcasie, ani w szerokich grubych i twardych butach, bo można przypadkowo nacisnąć pedał gazu i hamulca jednocześnie,
*Należy zdjąć grube ubranie krepujące ruchy czy duże czapki i kaptury ograniczające widoczność,
*Kierowca powinien być zawsze trzeźwy i wypoczęty. Gdy ogarnia nas senność natychmiast trzeba zatrzymać się w bezpiecznym miejscu, pogimnastykować, pobiegać na powietrzu. Jeśli to nie pomaga uciąć sobie drzemkę w samochodzie i kontynuować podróż za jakiś czas,
*Podczas podróży wszyscy pasażerowie powinni mieć zapięte pasy bezpieczeństwa, a bagaże i luźne przedmioty powinny być zabezpieczone,
*Pamiętajmy, że obowiązkiem prawnym jest przewożenie dzieci w fotelikach od urodzenia do ukończenia 12. roku życia lub osiągnięcia 150 cm wzrostu,
*Zbiornik spryskiwacza napełnijmy niezamarzającym płynem, zadbajmy o sprawne wycieraczki, które nie “mażą” szyby i o zapas płynu w samochodzie,
*Kierowca musi mieć zawsze włączone światła, stosownie do warunków panujących na drodze - powinny być czyste i prawidłowo ustawione,
*Niezależnie od pory roku i warunków atmosferycznych należy regularnie sprawdzać światła - powinny być czyste i prawidłowo ustawione,
*Większość świateł w pojazdach w nocy nie gwarantuje wystarczającego zasięgu oświetlenia lewej części drogi podczas manewru wyprzedzania, gdyż zasięg ten wynosi od 20 m do 70 m!
*Miejmy baczenie na drogę, gdy temperatura jest nieznacznie powyżej zera i jest wilgotno (mżawka, deszcz, mgła), bo jezdnia jest czarna, ale droga hamowania wydłuża się,
*O swoje bezpieczeństwo powinni także zadbać piesi i rowerzyści - nosząc lub montując urządzenia odblaskowe,
*Nie zapominajmy także, że zimą jezdnie mają prawo być śliskie, pomimo że są czarne, toteż należy zmienić styl jazdy na bardziej rozważny – jeździmy wolniej, a hamowanie zaczynamy znacznie wcześniej,
*W warunkach zimowych należy ruszać i hamować delikatnie, aby nie tracić przyczepności - nadmierne dodawanie gazu nie ma sensu, gdyż koła będą buksować,
Nie zapominajmy, że nawet najbezpieczniejsze auto nie zastąpi zdrowego rozsądku za kierownicą, wszystkie elementy wspomagające - zimowe opony, ABS, wspomaganie trakcji nie spowodują, że pojazd będzie zachowywał się jak na suchej nawierzchni - praw fizyki nie da się oszukać.
Dr inż. Tomasz Targosiński
Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS
Mikołaj Krupiński, rzecznik prasowy ITS
Komentuj →
(Fot.: PD@N 451-10)
Kolejna tragedia w komunikacji miejskiej - we Wrocławiu 16-tonowy autobus wjechał na przystanek pełen ludzi. Jak relacjonują świadkowie kierowca “leżał na kierownicy”. -Kierowca MPK był przytomny. Zdaje sobie sprawę, że doszło do wypadku, ale nie pamięta samego zdarzenia. Nie stwierdziliśmy u niego ani udaru ani zawału serca -– mówi dr Krzysztof Dudek z Akademickiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. - Pojazd jest sprawny: w kwietniu przeszedł kompleksowe badania – mówi Agnieszka Korzeniowska (34 l.) z wrocławskiego MPK.
MPK: "Kierowca był regularnie badany". Jak informuje Agnieszka Korzeniowska kierowca, który spowodował wypadek, pracował od 4 lat w MPK we Wrocławiu. Ma 60 lat.- Był regularnie badany, ostatni raz w 2009 roku. Kolejne badanie miał zaplanowane na 2014 - mówi Korzeniowska. - Nie zgłaszał jednak żadnych problemów ze zdrowiem - dodaje i zaznacza, że ustalenie, czy kierowca zgłaszał rano swoją słabszą formę, to będzie długa procedura. Policja i prokuratura wszczęły śledztwo w sprawie tego wypadku. – Nie będziemy powoływać specjalnej komisji do zbadania przyczyn wypadku. Standardowo zbadają go nasi biegli – dodała rzeczniczka MPK. Zniszczony autobus trafił do zajezdni, gdzie biegli obejrzą go w piątek.
Policja wyjaśnia okoliczności wypadku. – Jest jeszcze za wcześnie, aby podać jednoznaczną przyczynę tego zdarzenia. W grę może wchodzić błąd ludzki lub względy zdrowotne kierowcy autobusu – wyjaśnia nam Paweł Petrykowski. Nieoficjalnie mówi się o tym, że kierowca zasłabł. Rzeczniczka MPK ujawnia, że sprawca wypadku ma 60 lat i aktualne badania lekarskie. Pracował w MPK od czterech lat.Na miejscu cały czas pracuje straż pożarna, policja i prokuratura. Sprowadzono też dźwig, który ma podnieść rozbity autobus.
Komentuj →
“ITS ostrzega! Podczas świątecznych podróży, szczególnie gdy zapada zmrok, zdejmij nogę z gazu i zdecydowanie unikaj wyprzedzania, jeśli chcesz bezpiecznie dojechać do celu. Co ciekawe sprzymierzeńcem kierowców o tej porze roku może być śnieg i mróz”
Okres masowych wyjazdów świątecznych to jednocześnie czas kiedy dni są najkrótsze w całym roku. Oprócz złej pogody największym wrogiem kierowców jest teraz mrok i dlatego światła stają się najważniejsze .
Paradoksalnie opady śniegu oraz mróz są sprzymierzeńcami bezpieczeństwa. Jeździmy wówczas wolniej bojąc się poślizgu, nie wyprzedzamy i rezerwujemy sobie więcej czasu na podróż, a przez to jazda jest mniej nerwowa. W obawie przed trudnymi warunkami atmosferycznymi część osób w ogóle rezygnuje z podróży autem, co zmniejsza natężenie ruchu. Co ciekawe śnieg leżący na poboczach to “naturalny” odblask. Bardzo dobrze odbija światło, a przez to powiększa obszar oświetlany światłami, dzięki czemu łatwiej dostrzegać przeszkody na jego tle.
Gdy nawierzchnia jest mokra i czarna, a temperatura powietrza jest nieznacznie powyżej zera, jest mgła lub mżawka, to ryzyko wypadku wzrasta ponieważ jedziemy szybciej choć widzimy gorzej.
Stąd apel Instytutu Transportu Samochodowego, aby podczas świątecznych wyjazdów, gdy jedziemy po zmroku używając świateł mijania, zdecydowanie zmniejszyć prędkość i ograniczyć manewry wyprzedzania na drogach pozamiejskich jednojezdniowych o dwóch kierunkach ruchu, do wyprzedzania pojazdów poruszających się wolno i tylko przy wystarczającej widoczności drogi.
Pamiętajmy, że świątecznym podróżom towarzyszy wzmożony ruch na drogach, a niesprzyjające warunki pogodowe oraz pośpiech i nerwowa atmosfera mogą potęgować ryzykowne i niebezpieczne zachowania użytkowników dróg.
ITS przypomina, że podczas podróży autem:
·Większość świateł mijania w pojazdach nie gwarantuje wystarczającego zasięgu oświetlenia lewej części drogi podczas manewru wyprzedzania, gdyż zasięg ten wynosi od 20 m do 70 m!
·Nawet uwzględniając zasięg świateł poprzedzającego pojazdu to wciąż za mało, aby wystarczająco wcześnie zobaczyć nieoświetlonego pieszego, a tym bardziej zwierzę lub dziurę w asfalcie.
·Miejmy baczenie na drogę, gdy temperatura jest nieznacznie powyżej zera i jest wilgotno (mżawka, deszcz, mgła), bo jezdnia jest czarna, ale droga hamowania wydłuża się w stosunku do suchej nawierzchni. Nieco lepiej jest gdy na poboczach leży śnieg, ponieważ odbija on światło i poprawia zasięg oświetlenia.
·Należy regularnie sprawdzać i myć światła - powinny być prawidłowo ustawione i czyste.
·Miejmy ze sobą zapasowe żarówki i - o ile to możliwe - przećwiczmy samodzielnie sposób ich wymiany.
Dr inż. Tomasz Targosiński
Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS
Mikołaj Krupiński, rzecznik prasowy ITS
Komentuj →

(Fot.: PD@N 451-9mtbigm)
Jak informuje ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej - podczas wizyty na Podkarpaciu, minister Sławomir Nowak spotkał się z dziennikarzami na nowo oddanej do ruchu obwodnicy Jarosławia. Na briefingu podkreślił, że w wyniku realizacji inwestycji czas przejazdu przez miasto skróci się do 15 minut, a inwestycja przyczyni się także do poprawy bezpieczeństwa. Na Podkarpaciu w latach 2007-2013 r. realizowane są inwestycje drogowe i kolejowe o wartości ponad 11 mld zł. Minister powiedział, że do końca 2014 r. zakończona będzie budowa autostrady A4, co w połączeniu z planowanymi pierwszymi przetargami na budowę S19 pomiędzy Rzeszowem a Lublinem, doprowadzi do sytuacji, że za kilka lat region ten będzie jednym z najlepiej skomunikowanych w Polsce. Obwodnica Jarosławia w ciągu drogi krajowej nr 4, oddana do ruchu 18 grudnia br., poprawi sytuację komunikacyjną Jarosławia. Obwodnica, o długości 11,3 km, pozwoli na wyprowadzenie z centrum miasta ciężkiego ruchu tranzytowego. Dotychczas w Jarosławiu na odcinku miejskim DK 4 na ruch lokalny nakładał się ruch tranzytowy, natężenie ruchu sięgało 17 tys. pojazdów na dobę. Obwodnica została zrealizowana jako droga klasy GP, czyli główna ruchu przyspieszonego. W ramach inwestycji powstały drogi dojazdowe o łącznej długości 10 km oraz 4 węzły drogowe. Projekt był finansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej. Wartość całkowita projektu wyniosła 468,4 mln zł, w tym wartość kwalifikowalna to 368,7 mln zł, a wartość dofinansowania z EFRR to 177,9 mln zł.
Komentuj →
Testy odcinkowego systemu kontroli prędkości rozpoczynają się na jednej z dróg dojazdowych do Bydgoszczy. System ma być skuteczniejszym narzędziem kontroli kierowców niż fotoradary. Odcinkowy pomiar prędkości będzie umożliwiał skontrolowanie średniej szybkości, z jaką porusza się samochód, na kilkukilometrowym fragmencie drogi. Na początku i końcu każdego z wyznaczonych odcinków dróg ustawione zostaną bramownice z kamerami rejestrującymi mijające je pojazdy. Na dłuższych odcinkach możliwe będzie też ustawienie dodatkowych bramek z kamerami między pierwszą a ostatnią. W terenie zabudowanym objęte kontrolą fragmenty dróg będą mierzyć maksymalnie dziesięć kilometrów, a poza nim dwadzieścia. "Kamery będą rejestrowały czas, w jakim dany pojazd pokonał ten fragment trasy i na tej podstawie system obliczy średnią prędkość, z jaką jechał. Jeśli okaże się ona wyższa od dozwolonej, kierowca dostanie mandat" - poinformował Alvin Gajadhur, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Pierwszy w kraju odcinek nowego systemu powstał i jest już testowany na drodze krajowej nr 5, tuż przed wjazdem do Bydgoszczy od północy. Ma nieco ponad dwa kilometry długości i obowiązuje tu stałe ograniczenie prędkości. Policja i Inspekcja Transportu Drogowego spodziewają się, że nowy system będzie skuteczniejszy od fotoradarów. Jak podkreślają funkcjonariusze zajmujący się kontrolami na drogach, kierowcy zwykle zwalniają widząc fotoradar i natychmiast przyspieszają, gdy go miną; przy pomiarze odcinkowym będą musieli zwalniać na dłużej. Zgodnie z przepisami o takich odcinkach ostrzegać będą znaki przypominające często stosowany obecnie znak "Kontrola prędkości - fotoradar". W pierwszym etapie wdrażania systemu planowane jest uruchomienie 24 tego typu miejsc kontroli kierowców, a pierwsze z nich zaczną działać na początku przyszłego roku. System odcinkowego pomiaru prędkości będzie częścią funkcjonującego już Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Podłączonych do niego będzie również trzysta nowych fotoradarów.
Komentuj →
W Suwałkach odbyła się akcja pn. “Mikołajkowe światełko”. Wśród organizatorów Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Suwałkach, harcerze ZHR. Akcja miała na celu przypomnienie kierowcom o konieczności sprawdzania oświetlenia w pojazdach, szczególnie przed podróżą. Poniżej fotorelacją, którą zrealizował i udostępnił nam organizator - Łukasz Nadzieja.




(Fot.: PD@N 451-40-43łn)
Komentuj →

Komentuj →
(Fot.: PD@N 447-26)
Tradycyjnie oficyna wydawnicza Grupa IMAGE przygotowała specjalistyczny kalendarz dedykowany instruktorom - wykładowcom - ośrodkom szkolenia kierowców. Oczywiście na rok 2013. Opracowany i poprawiony zgodnie z potrzebami wymienionych grup zawodowych. Produkt starannie przygotowany zarówno redakcyjnie jak i edytorsko.
Zawartość: kalendaria roczne, tygodniowe, dzienne. Kartę dzienną opracowano tak, aby instruktor mógł szczegółowo - w układzie godzinowym - zapisać dla każdego kursanta jego dane, godzinę rozpoczęcia jazdy, miejsce spotkania i numer przeprowadzanej jazdy. Każdy z miesięcy poprzedzono zestawem ułatwiającym zaplanowanie, a później podsumowanie zajęcia właśnie miesiąca: rozkład zajęć, wykaz kursantów, wykaz jazd obowiązkowych i dodatkowych, kalendarz egzaminów wewnętrznych i państwowych. W kalendarzu INSTRUKTOR 2010 znajdziemy wiele innych narzędzi ułatwiających korzystanie produktu. Zgodnie z życzeniem instruktorów w ostatniej części dodano: alfabetyczny spis kontaktów oraz aktualny taryfikator mandatów i wzory znaków i sygnałów drogowych.
Cena: 25,00 zł / zamów teraz: 502-659-431 (non-stop)
Uwaga: do dnia 7 grudnia obowiązuje PROMOCJA MIKOŁAJKOWA: czyli każdy 11 egzemplarz zamówionych kalendarzy - w cenie 1 zł.
Komentuj →


(Fot.: PD@N 447-18-19)
Format: A5 / Liczba stron: 320 / ISBN: 978-83-61623-97
Grupa Image przewiduje przekazanie do sprzedaży w I dekadzie listopada 2012 r. I wydania nowej publikacji pt. Ustawa o kierujących pojazdami z komentarzem, według stanu prawnego na dzień 1 listopada 2012 r.
Publikacja ta ma istotne znaczenie ze względu na wejście w życie, prawie po 2 letnich wakacjach, tej ustawy z dniem 19 stycznia 2013 r.
Ustawa o kierujących pojazdami obejmuje problematykę dotyczącą kierujących pojazdami, która dotychczas była uregulowana w ustawie - Prawo o ruchu drogowym, zwanej potocznie “Kodeksem drogowym”. Jest to więc ustawa o istotnym znaczeniu przede wszystkim dla milionów aktualnych i przyszłych kierowców oraz dla kierujących tramwajami, motorowerami i rowerami. Jest istotna również dla tych wszystkich podmiotów, które zajmują się działalnością w dziedzinie szkolenia kierowców, badań lekarskich i psychologicznych oraz egzaminowania, a także organów wydających prawa jazdy i inne dokumenty stwierdzające uprawnienia do kierowania pojazdami.
Ustawa ta wprowadziła wiele nowych rozwiązań o istotnym znaczeniu. Do nich należy zaliczyć m. in.:
*wprowadzenie prawa jazdy dla kierującego motorowerem,
*zróżnicowanie wymagań i uprawnień dla motocyklistów (wprowadzenie 3 kategorii prawa jazdy: A1, A2 i A),
*wprowadzenie nowych zasad przeprowadzania części teoretycznej egzaminu państwowego na prawa jazdy wszystkich kategorii i pozwolenie na kierowanie tramwajem (nowy charakter testów i sposób obliczania wyników egzaminu),
*zmiana systemu punktowego za wykroczenia w ruchu drogowym oraz następstw z tytułu przekroczenia limitu 24 punktów,
*wprowadzenie okresu próbnego dla młodych kierowców,
*wprowadzenie terminowego prawa jazdy.
Autorem tej publikacji jest Stanisław SOBOŃ, znany i ceniony komentator problematyki prawnej ruchu drogowego i jego bezpieczeństwa. Trzeba nadmienić, że autor publikacji był inicjatorem, współautorem i realizatorem przez wiele lat reformy systemu szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców zapoczątkowanej w roku 1991, której rozwiązania, z pewnymi zmianami, przetrwały do dnia dzisiejszego.
Autorem tej publikacji jest STANISŁAW SOBOŃ, znany i ceniony komentator problematyki prawnej ruchu drogowego i jego bezpieczeństwa. Jest prawnikiem, radcą prawnym. Przez wiele lat pracował w Ministerstwie Transportu i Gospodarki Morskiej, gdzie jako wicedyrektor departamentu zajmował się problematyką ruchu drogowego i jego bezpieczeństwa oraz transportu drogowego. Był inicjatorem, współautorem i realizatorem reformy systemu szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców zapoczątkowanej w roku 1991, której rozwiązania, z pewnymi zmianami, przetrwały do dnia dzisiejszego. Wprowadzona reforma spowodowała znaczny spadek liczby wypadków drogowych i ich ofiar w latach 1992 – 1996. Jako główny legislator Sejmu uczestniczył w pracach legislacyjnych związanych z uchwaleniem w 1997 r. nowego Kodeksu drogowego oraz uchwaleniem licznych jego nowelizacji. Jest autorem wielu komentarzy książkowych z dziedziny ruchu drogowego i transportu drogowego, m. in. Kodeksu drogowego. Komentarza z orzecznictwem NSA, SN i TK.
Promocyjny koszt dla OSK, WORD, wydziałów komunikacji, instruktorów, egzaminatorów, policjantów - 29,00 zł; cena detaliczna – 43,90 zł
Zadzwoń i zamów już teraz - 502-659-431
Komentuj →

Program zgodny z ustawą z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (z późn. zm.)
Zobacz jak będzie wyglądał nowy egzamin
Możliwości:
*nielimitowany dostęp do wszystkich pytań dla kandydatów na kierowcę, w module nauka,
*kontrola postępów nauki kursanta (ilości pytań, na które odpowiedział prawidłowo, nieprawidłowo, pominął) i możliwość resetowania statystyk;
*przeprowadzenie egzaminu wewnętrznego zgodne z wymogami prawa;
*wydruk wyników egzaminu;
*archiwizacja wyników egzaminu;
*roczna aktualizacja bazy pytań;
*podział na egzamin oraz na naukę
Wersja standard - 450zł / Wersja na 10 stanowisk - 750zł
Produkt dostępny na zamówienie
Przyjmujemy zamówienia: 502-659-431
(Fot.: PD@N 451-38 i 50)
Komentuj →
Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.
Przyślij swoje ogłoszenie: tygodnik@prawodrogowe.pl
Komentuj →
ePD (elektroniczne PrawoDrogowe) jest programem komputerowym i jednocześnie aktualizowaną, a więc kompletną bazą aktów prawnych. Pomieszczono w nim zarówno akty prawne publikowane w Dziennikach Ustaw, jak i te dostępne w Dziennikach Urzędowych Unii Europejskiej, dziennikach resortowych. Znajdziecie tam ułożone w przejrzystym układzie akty ujednolicane - regularnie, co dwa tygodnie. Oryginalnym uzupełnieniem są dodatki obejmujące projekty ustaw, rozporządzeń z ich uzasadnieniami, dyrektyw itd. Akty udostępniane są w wersji tekstowej, z możliwością pełnej edycji. Dla ułatwienia pracy z tekstami dostępne są różnorodne systemy wyszukiwania: słów, fraz, fragmentów, aktów. Program przyjazny i niezwykle łatwy w obsłudze. Tak więc, dzięki systematycznej pracy zespołu redakcyjnego abonenci ePD otrzymują oryginalny i kompletny zestaw.
Cena licencji na 1 stanowisko – 150,00 zł (netto)
Obowiązuje promocja 50% - 91,50 zł – SKORZYSTAJ

(1-2009)
Komentuj →