4 marca 2010 |
0
Kulturalna jazda pl: Śniegi puściły, na ulicach pełno dziur, a piesi skarżą się, że kierowcy - podczas przejazdu przez kałużę wody - notorycznie ich chlapią. Problem to pozornie błahy, ale tylko w Polsce, gdzie kultura jazdy należy do najniższych w Europie. Na Słowacji za ochlapanie przechodnia można zapłacić - uwaga - 60 euro! Nasi sąsiedzi ze Słowacji drakoński system kar wprowadzili w ubiegłym roku. Powód: stosunkowo duża liczba wypadków drogowych w tym niewielkim kraju, notoryczne łamanie przepisów drogowych i brak kultury. Dlatego też w taryfikatorze mandatów znalazły się z naszego punktu widzenia tak egzotyczne jak ochlapanie przechodnia podczas jazdy (60 euro). Warto nadmienić, że tyle samo można zapłacić za parkowanie na trawniku (stały problem w gdańskich dzielnicach mieszkaniowych) czy za wyrzucanie śmieci podczas jazdy (częsty obrazem choćby na ruchliwej ul. Grunwaldzkiej w Gdańsku, gdzie z okiem aut potrafią lecieć opakowania po fast-foodach a nawet plastikowe butelki, czego byliśmy świadkami). Można się dziwić słowackiemu zapałowi do karania kierowców za takie przewinienia, ale z punktu widzenia przechodnia ochlapanego błotem jest to uzasadnione. Dlatego apel do pomorskich kierowców: pamiętajcie, że piesi to też ludzie, swoje prawa mają, a kultura jazdy objawia się też w poszanowaniu w stosunku do przechodniów. - Znamienne w naszych realiach drogowych jest to, że - wsiadając do samochodu - natychmiast zapominamy, że za jakiś czas to my będziemy przechodniami i tym samym będziemy narażeni na nieuprzejmość ze strony innych kierowców. To specyficzny mechanizm "wyparcia", a samochód daje nam poczucie wszechwładzy. To złe myślenie, trzeba z nim walczyć - podkreśla dr Paweł Niedźwiedzki, psycholog społeczny. Na razie co bardziej uważni przechodnie, stojąc np. przed przejściem dla pieszych, w porę odskakują, gdy do kałuży na jezdni zbliża się rozpędzony pojazd. Ale choćby starsi ludzie tego refleksu nie mają. Parafrazując więc znane powiedzenie: "Żyj i pozwól żyć" – "Jeździj i pozwól żyć pieszym". W tym też objawia się nasza kultura jako odpowiedzialnych kierowców.

(Fot.: PD@N 332-5jm) ^ Popatrzmy na powyższe foto, my widzielibyśmy dwóch potencjalnych sprawców ochlapania przechodniów na chodniku. Pierwszym oczywiście pojazd jadący z taką prędkością, iż z całą pewnością ochlapie przechodnia, ale jest też drugi - to ktoś, kto nie zadbał o właściwy stan tej drogi. I co Państwo na to? Piszcie o kulturze jazdy, o zachowaniach kierowców wobec pieszych. Czekamy email: news@prawodrogowe.pl
Komentuj →
4 marca 2010 |
0
Prezydent RP podpisał uchwaloną dnia 12 lutego 2010 r. ustawę o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz niektórych innych ustaw. I tak: od czerwca br. każdy kupujący używane auto błyskawicznie i nieodpłatnie sprawdzić będzie mógł przez Internet, czy nie jest ono kradzione - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". To efekt nowelizacji ustawy o informatyzacji, która zmienia także przepisy o ruchu drogowym. Weryfikacja prawdziwości danych będzie się odbywać na platformie ePUAP. Sprawdzić będzie można dane dotyczące marki pojazdu, serii i numeru dowodu rejestracyjnego albo pozwolenia czasowego widniejące w zasobach Centralnej Ewidencji Pojazdów. Nowe przepisy umożliwiają także kupującym sprawdzanie przez Internet danych właściciela pojazdu, a także prawdziwość danych w prawie jazdy. Tym samym zwiększy się bezpieczeństwo transakcji na giełdach samochodowych czy zakupach pojazdów z ogłoszenia. Ustawa wejdzie w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.
Ustawa z dnia 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy
o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz niektórych innych ustaw
Art. 5. W ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:
1) w art. 80c po ust. 3 dodaje się ust. 3a – 3d w brzmieniu: “3a. Każdy może uzyskać, nieodpłatnie, potwierdzenie lub zaprzeczenie zgodności danych zawartych w dowodzie rejestracyjnym lub pozwoleniu czasowym z danymi zgromadzonymi w ewidencji, za pośrednictwem ePUAP, o której mowa w art. 19a ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. Nr 64, poz. 565, z późn. zm.).3b. Potwierdzeniu lub zaprzeczeniu, o którym mowa w ust. 3a, podlegają następujące dane:
1) marka pojazdu;
2) seria i numer dowodu rejestracyjnego albo pozwolenia czasowego;
3) dane określone w art. 80b ust. 1 pkt 1 lit. c, d, g i pkt 5 lit. a i odpowiednio lit. c albo lit. d. 3c. W celu uzyskania potwierdzenia lub zaprzeczenia, o którym mowa w ust. 3a, jest wymagane podanie wszystkich danych wskazanych w ust. 3b. 3d. Potwierdzenie lub zaprzeczenie, o którym mowa w ust. 3a, może otrzymać osoba, której tożsamość została ustalona w sposób określony w art. 20a ust. 1 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne.”;2) w art. 100c po ust. 2 dodaje się ust. 2a i 2b w brzmieniu:“2a. Każdy może uzyskać, nieodpłatnie, potwierdzenie lub zaprzeczenie zgodności danych zawartych w dokumencie stwierdzającym uprawnienie do kierowania pojazdami z danymi zgromadzonymi w ewidencji, za pośrednictwem ePUAP, o której mowa w art. 19a ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne.2b. Potwierdzeniu lub zaprzeczeniu, o którym mowa w ust. 2a, podlegają dane określone w art. 100b ust. 1 pkt 1 i 2 oraz pkt 4-7. Art. 80c ust. 3c i 3d stosuje się odpowiednio.”.
Komentuj →
2 marca 2010 |
1
Rada Ministrów na swoim posiedzeniu przyjęła projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym (projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw) przedłożony przez ministra spraw wewnętrznych i administracji.
K o m u n i k a t
Projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra spraw wewnętrznych i administracji.
Zaproponowane zmiany usprawnią ruch na drogach i podniosą poziom bezpieczeństwa wszystkich użytkowników. Nowe przepisy zwiększą również uprawnienia m.in. Policji i Straży Miejskiej do karania kierowców poza drogami publicznymi.
Przewidziano także zmianę przepisów dotyczących przepadku pojazdów na rzecz Skarbu Państwa. Trybunał Konstytucyjny, w wyroku z 3 czerwca 2008 r., zakwestionował przepis dopuszczający – bez prawomocnego orzeczenia sądu – przepadek pojazdu na rzecz Skarbu Państwa, który został usunięty z drogi wskutek naruszenia przepisów i nie został odebrany przez właściciela w ciągu 6 miesięcy. Zaproponowano, aby w przypadku odholowania pojazdu i nie odebrania go w ciągu 3 miesięcy, starosta występował do sądu z wnioskiem o jego przepadek na rzecz powiatu. Sąd będzie orzekał o przepadku pojazdu w postępowaniu cywilnym w trybie nieprocesowym. Skrócenie czasu odbioru z 6 do 3 miesięcy, spowodowane jest kosztami przechowywania pojazdów, które po pewnym czasie zaczynają przewyższać ich wartość.
Zgodnie z nowymi przepisami, opłaty za odholowanie i parkowanie usuniętych pojazdów będą stanowiły dochód powiatu. Rada powiatu będzie corocznie ustalać w uchwale wysokość opłat za holowanie i parkowanie (przechowywanie) pojazdu. W regulacjach ustawowych ustalono jedynie maksymalne opłaty za usunięcie i przechowywanie pojazdów.
Nowe przepisy zakładają, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej będzie udzielał powiatom dotacji w wysokości proporcjonalnej do liczby pojazdów wycofanych z eksploatacji (wraków), przekazanych do stacji demontażu.
Założono, że pojazd zaparkowany na miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych będzie odholowywany na koszt właściciela. Ponadto, każdy pojazd zostanie odholowany, gdy jego właściciel zaparkuje go na miejscu oznaczonym znakiem “zakaz postoju” lub “zakaz zatrzymywania się”, pod którym będzie informacja o usunięciu pojazdu na koszt właściciela. Ta zmiana wychodzi naprzeciw postulatom zgłaszanym m.in. przez przedstawicielstwa dyplomatyczne, które nie mogą sobie poradzić z pojazdami nieprawnie zaparkowanymi przed siedzibami ambasad.
Według nowych przepisów, jeżeli służby zdecydują o odholowaniu samochodu, a w tym czasie pojawi się na miejscu jego właściciel, to samochód nie będzie odwieziony na parking. Jednak właściciel poniesie koszty zorganizowania akcji holowniczej.
Zaproponowano także rozwiązania, które zgodnie z wymogami unijnymi, umożliwią przekazywanie Komisji Europejskiej raportów o ilości dwutlenku węgla emitowanego przez samochody po raz pierwszy rejestrowane w Polsce.
Komentuj →
1 marca 2010 |
0

(Fot.: PD@N 332-20)
Czy kamizelki odblaskowe dla pieszych poruszających się od zmierzchu do świtu poza terenem zabudowanym powinny być obowiązkowe? "Tak" - w ankiecie na stronie internetowej płockiej policji odpowiedziało ponad tysiąc dwustu ankietowanych. Ponad 90 proc. odpowiedziało TAK. Płocka policja od kilku miesięcy promuje odblaski. Wymyślili nawet akcję "Zebra w paski też ma odblaski" - w jej ramach rozdali już kilka tysięcy sprezentowanych przez sponsorów odblaskowych opasek, serduszek, nalepek. Rozdawali w czasie sylwestrowej zabawy przed ratuszem, potem w trakcie płockiego wydania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (nasze odblaski nosił na szyi Jurek Owsiak - informują). W przekonywanie do świecenia na drodze zaangażowały się m.in. Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki, Fundacja Orlen Dar Serca, zoo, fotograficy i agencje reklamowe. - Policjanci z posterunków i komisariatów spotykają się z dzieciakami i przekonują, że odblaski są fajne, modne i że dzięki nim można bezpiecznie wrócić do domu - mówi Anna Lewandowska z zespołu prasowego płockiej policji. - Wiosną po raz kolejny będziemy rozdawać wszystko, co świeci. Kodeks drogowy nakazuje wkładanie elementów odblaskowych po zmroku, poza terenem zabudowanym, dzieciom poniżej 15. roku życia - wyjaśnia Anna Lewandowska. - Ale wszyscy, którzy jeszcze w zeszłym roku przyłączali się do naszej "Zebry", podkreślali, że mimo to trzeba stworzyć modę na odblaski. I że przepis obejmujący wszystkich, nie tylko dzieci, też jest potrzebny.
Obowiązkowe odblaski dla wszystkich - były już w kraju takie pomysły. W 2006 r. promował takie rozwiązanie Automobilklub Chełmski. Zarząd klubu napisał w tej sprawie do kancelarii prezydenta i premiera, a także do obu izb parlamentu. Marszałek Senatu skierował wniosek Automobilklubu do komisji gospodarki wraz z prośbą o rozważenie propozycji podczas prac nad poprawkami do prawa drogowego. - I faktycznie, sprawa była omawiana na komisji - przypomina sobie Andrzej Sakowski, dyrektor warszawskiej firmy Sakowska, oferującej odblaski we wszystkich postaciach. - Ale pod sejmowe głosowanie już nie trafiła. Dlaczego? Bo jak zmusić dorosłych do noszenia odblaskowych kamizelek? Skoro nawet istniejący przepis, ten dotyczący dzieci, nie jest egzekwowany? W płockiej komendzie przyznają - faktycznie przepis ten był martwy długi czas. Prawie nikt o nim nie słyszał. Prawie nikt nie został ukarany. - Ale już nie teraz - podkreśla rzecznik płockiej komendy Piotr Jeleniewicz. - W tym momencie płocka policja prowadzi akcję "Niechronieni". I zwracamy szczególną uwagę na wszystkich pieszych poruszających się poza obszarem zabudowanym bez odblasków - informowała płocka “Gazeta Wyborcza”.
Komentuj →
7 marca 2010 |
0

(Fot.: PD@N 332-15)
Po narkotykach jeździ w Polsce więcej kierowców niż pod wpływem alkoholu! - doniosła “Gazeta Wyborcza”. Policja dementuje informację. I dalej czytamy w dzienniku: Te zaskakujące wyniki przynosi duże badanie Komendy Głównej Policji, Instytutu Ekspertyz Sądowych i Instytutu Transportu Drogowego. Trwało ponad dwa lata - od października 2006 r., wzięło w nim udział ponad 4 tys. kierowców. Losowo zatrzymywała ich policja, po wyrażeniu zgody na anonimowe badanie byli proszeni o próbkę śliny. Eksperci szukali ok. 30 różnych substancji, które mogą wpływać na sprawność kierowcy. - Wyniki mogą zaskakiwać, do tej pory mówiło się głównie o kierowcach po alkoholu - mówi Ilona Buttler z Instytutu Transportu Samochodowego. Stężenie alkoholu przekraczające dopuszczalny w Polsce limit 0,2 promila stwierdzono u 1,02 proc. zbadanych. Jeśli przyjąć, że prawo jazdy kategorii B ma około 13 mln osób - dane te oznaczają, że po drogach porusza się po spożyciu alkoholu ok. 130 tys. kierowców. Nielegalne narkotyki znaleziono natomiast w próbkach pobranych od 2,53 proc. badanych! A zatem - podobnie szacując - po drogach może jeździć ok. 330 tys. kierowców po marihuanie, haszyszu czy amfetaminie. Te zaskakujące dane przynosi - według “Gazety Wyborczej” - ogromne badanie Komendy Głównej Policji, Instytutu Ekspertyz Sądowych i Instytutu Transportu Drogowego. Przez ponad dwa lata od losowo zatrzymanych 4 tys. kierowców policjanci brali podobno próbkę śliny. Eksperci szukali ok. 30 substancji, które mogą wpływać na sprawność kierowcy. Tych, w których ślinie wykryto narkotyki, było - cytujemy Gazetę Wyborczą - 2,5 razy więcej niż kierowców, którzy mieli stężenie alkoholu przekraczające dopuszczalny limit 0,2 promila.
Oświadczenie Rzecznika Komendanta Głównego Policji w tej sprawie
W związku z informacją, w która pojawiła się w jednej z dzisiejszych gazet, sugerującą, że na polskich drogach jest 2,5 razy więcej kierujących pod wpływem środków odurzających niż pod wpływem alkoholu Komenda Główna Policji oświadcza, że nie wydała żadnego raportu dotyczącego tego zagadnienia. Twierdzenie to nie znajduje odzwierciedlenia w liczbach i rzeczywistości. Polska Policja opiera się o konkretne dane wynikające z efektów przeprowadzonych kontroli drogowych. Tylko w 2009 r. policjanci zatrzymali na polskich drogach około 130 tys. kierujących pod wpływem alkoholu. Natomiast w ciągu trzech lat (2007-2009) - 2 tys. pod wpływem środków odurzających. Sugerowanie więc takiego stanu rzeczy jest nieuprawnione i nie potwierdzone.
Rzecznik Komendanta Głównego Policji, mł. insp. Mariusz Skołowski.
Komentuj →
6 marca 2010 |
0
W 2009 r. funkcjonariusze wypisali w sumie 2 384 287 mandatów. Przyjmując, że prawo jazdy posiada w Polsce 13 mln osób oznacza to, że 18 proc. z nich zostało ukaranych przez drogówkę. W zestawieniu Komendy Głównej Policji (KGP) ujęto siedem rodzajów wykroczeń, za które wypisywano najczęściej mandaty. Prym wiedzie przekroczenie dozwolonej prędkości oraz brak zapiętych pasów lub przewożenie dziecka bez fotelika, następnie odnotowano nieprawidłowe wyprzedzanie, wymuszanie pierwszeństwa na pieszych lub innych pojazdach oraz przejeżdżanie na czerwonym świetle. Za inne z wymienionych przewinień np. nieprawidłową zmianę pasa ruchu (zajechanie drogi) jesteśmy z karani, jeśli spowodujemy kolizję i poszkodowany wezwie policję. Co ciekawe, w statystyce mandatowej nie znalazła się pozycja "nieprawidłowe parkowanie", chociaż źle zaparkowane auta widuje się często. Nie świadczy to o tym, że nikt nie kontroluje sposobu i miejsca postoju pojazdów. Tym rodzajem przewinień zajmuje się głównie straż miejska lub policjanci nie pracujący w drogówce, w efekcie czego wykroczenie nie zostało uwzględnione w statystykach KGP. I szczegółowo:
1. Przekroczenie prędkości - wypisano prawie 1,5 mln mandatów za to przewinienie. 500 zł i 10 punktów karnych grozi jeśli będziemy jechali przynajmniej o 51 km/h więcej niż pozwalają na to przepisy.
2. Niezapięte pasy - 100 zł i 2 punkty karne to mandat za niezapięcie pasów bezpieczeństwa przez kierowcę. Z kolei przewożenie dziecka bez fotelika to wydatek 150 zł i 3 punkty karne, a za dorosłego pasażera bez pasów dostaniemy 100 zł i 1 punkt karny.
3. Nieprawidłowe wyprzedzanie - 200 zł i 3 punkty według taryfikatora grozi za wyprzedzanie z niewłaściwej strony lub bez zachowania bezpiecznego dystansu.
4. Nieprawidłowa zmiana pasa - 250 zł i 5 punktów karnych to kara za zmianę zajmowanego pasa ruchu i zajechanie drogi innemu pojazdowi.
5. Wymuszenie pierwszeństwa - Do 500 zł i 6 punktów karnych grozi za wymuszenie pierwszeństwa np. poprzez zignorowanie znaku określającego pierwszeństwo przejazdu.
6. Ignorowanie sygnalizacji świetlnej - Od 300 do 500 zł i 6 punktów karnych to kara za niestosowanie się do sygnałów świetlnych.
7. Zagrożenie dla pieszych - 500 zł i 10 punktów karnych grozi za omijanie pojazdu, który zatrzymał się, aby ustąpić pierwszeństwa pieszemu.
Komentuj →
6 marca 2010 |
0

(Fot.: PD@N 332-16) ^ Aspirant Andrzej Struj został zabity nożem przez młodocianych chuliganów za to, że zwrócił im uwagę, iż agresywnie się zachowywali na przystanku. Pasażerowie tramwaju widzieli całe zajście, żaden nie ruszył jednak policjantowi na pomoc.
Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości dokonujący nowelizacji kodeksu karnego przewiduje zdecydowane zaostrzenie kar za napaść na policjanta. Jest to reakcja na tragiczną śmierć warszawskiego funkcjonariusza. Projekt przewiduje także wprowadzenie szczególnej ochrony prawnej dla osób, które będą bronić policjanta przed napaścią. Będą one miały taki sam status jak policjant na służbie.
Każdego roku w Polsce odnotowywanych jest około 800 ataków na policjantów, wykonujących obowiązki służbowe. - Policjant, działając w imieniu państwa, społeczeństwa i prawa, musi wiedzieć, że to państwo, prawo i społeczeństwo również dba o jego ochronę - słyszymy.
Komentuj →
6 marca 2010 |
1
Komenda Główna Policji przygotowuje poprawki do punktatora. Jest prawdopodobne, że jeszcze w tym roku nowe prawo wejdzie w życie - spekulują dziennikarze. Kierowcy za rozmowę przez telefon otrzymają nawet 5 punktów, a za wypadek drogowy - 15 - podaje “Rzeczpospolita”. Punkty mają być przyznawane także za wykroczenia, które dotąd były karane jedynie mandatem. Natomiast za wpadek drogowy czy jazdę w stanie nietrzeźwości zamiast 10 punktów policja przyzna ich aż 15. Zmiany nie ucieszą lubiących porozmawiać przez telefon komórkowy w trakcie jazdy autem. Oprócz mandatu (dziś 200 zł) za rozmowę telefoniczną bez zestawu głośnomówiącego będzie można otrzymać kilka punktów karnych. Starszy aspirant Robert Kania z Biura Ruchu Drogowego w KGP mówi, że może to być nawet 4-5 punktów za takie wykroczenie. Również parkujący w miejscu zarezerwowanym dla osób niepełnosprawnych, tzw. kopercie będą otrzymywać dodatkowe kary. Niedawno podniesiono wysokość mandatów (z 300 do 500 zł) za takie wykroczenia, teraz - mają dojść jeszcze punkty.
Anna Zielińska z Instytutu Transportu Samochodowego mimo, że zgadza się z podwyższeniem kar za najcięższe drogowe wykroczenia i popiera zasady nowego systemu, twierdzi, że zanim zmiany zostaną wprowadzone – należy przeprowadzić rzetelną analizę wpływu obecnych rozwiązań. - Trzeba zbadać np., jak się ma sytuacja punktowa kierowców, którzy spowodowali wypadek drogowy - wyjaśnia.
Nowa ustawa, która złożona została już do Sejmu przewiduje, że kierowca straci prawo jazdy, gdy zbierze 48 punktów karnych. Już po 24 będzie musiał odbyć kurs reedukacyjny. Nie tylko egzamin praktyczny czeka kierowcę, który zbierze 48 punktów, ale także zaliczenie całego kursu, a dodatkowo dwuletni okres próby – taki sam, jak mają obecnie początkujący kierowcy.
Komentuj →
5 marca 2010 |
0
Podczas 62. posiedzenia Sejmu RP odbyło się pierwsze czytanie senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druk 2740) - uzasadniał senator Piotr Zientarski. Projekt skierowano do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.
Projektowana ustawa stanowi wykonanie obowiązku dostosowania systemu prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 kwietnia 2009 r. (sygn. akt P 11/08), stwierdzającego niezgodność przepisu art. 1 pkt 15 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy - Kodeks postępowania karnego i ustawy - Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. Nr 163, poz. 1363) – z Konstytucją RP. Zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Sentencja wyroku opublikowana została w Dz. U. Nr 63, poz. 533 (dzień publikacji wyroku - 23 kwietnia 2009 r.). Pełny tekst wyroku, wraz uzasadnieniem - w OTK Z.U. z 2009 r. Nr 4A, poz. 49. Senatorowie proponują, by przywrócić w art. 148 kwalifikowany typ zabójstwa karanego karą surowszą niż w przypadku zabójstwa zwykłego. Jednocześnie pozwali to sądowi - jeżeli zajdą okoliczności wskazane w ustawie - na nadzwyczajne złagodzenie kary.
Komentuj →
5 marca 2010 |
0
Sejm znowelizował ustawę o ochronie zdrowia. Przyjęte rozwiązania łagodzą pierwotne propozycje komisji zdrowia według, których całkowity zakaz palenia miał obowiązywać m.in. w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych. Teraz będzie możliwość wydzielania w tych miejscach sali dla palących. Za zmianami głosowało 217 posłów, 165 było przeciw, a 48 wstrzymało się od głosu. Ustawa wprowadza całkowity zakaz palenia w środkach transportu publicznego (m.in. taksówkach, samochodach służbowych, przystankach komunikacji miejskiej). Za nieumieszczenie w pojeździe informacji o zakazie palenia będzie grozić grzywna 2 tys. Dziennikarze komentują: my nadal nie wiemy co to są "samochody służbowe", a raczej jak będzie się je odróżniało od "niesłużbowych". Czy firmowe auto prezesa dużej spółki to pojazd służbowy czy prywatny? Czy będzie można w nim palić, czy też nie? Szkoda także, że ustawa nie nakazała - pod rygorem grzywny - korzystania przez kierowców z popielniczek samochodowych. Bo teraz 99 procent kierowców-palaczy niedopałki wyrzuca za okno...
Ustawa z dnia 4 marca 2010 r.
o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (fragmenty):
(...) 2) w art. 5:
a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:
“1. Zabrania się palenia wyrobów tytoniowych, z zastrzeżeniem art. 5a:
1) na terenie zakładów opieki zdrowotnej i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne,
2) na terenie szkół i placówek systemu oświaty, a także placówek opiekuńczo-wychowawczych, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej,
3) na terenie uczelni,
4) w pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w pkt 1 i 2,
5) w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego,
6) w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych,
7) w środkach pasażerskiego transportu publicznego oraz w obiektach służących obsłudze podróżnych,
8) na przystankach komunikacji publicznej,
9) w pomieszczeniach obiektów sportowych,
10) w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci,
11) w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego.”,
b) ust. 1a otrzymuje brzmienie:
“1a. Właściciel lub zarządzający obiektem lub środkiem transportu, w którym obowiązuje zakaz palenia wyrobów tytoniowych, umieści w widocznych miejscach odpowiednie oznaczenia słowne i graficzne informujące o zakazie palenia wyrobów tytoniowych na danym terenie lub środku transportu, zwane dalej “informacją o zakazie palenia tytoniu”.”, (...)
Komentuj →
5 marca 2010 |
1
Paragony i zeznania pokrzywdzonych wystarczyły, by sąd uznał, że wina trzech pseudotaksówkarzy nie budzi wątpliwości, i w trybie nakazowym wymierzył im kary grzywny na łączną kwotę 5500 zł. Najwyższą karę grzywny sąd wymierzył Krzysztofowi R. Za zawyżenie o 63 zł opłaty za kurs i jazdę bez włączonego taksometru pseudotaksówkarz ma zapłacić 2000 zł. Piotrowi B. za zawyżenie opłaty o 49 zł sąd wymierzył grzywnę 1500 zł. Działania pseudotaksówkarzy stanowią wykroczenie z art. 38 kodeksu wykroczeń, który mówi: "Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny. "Ponadto Krzysztof R. ma też zapłacić 1500 zł grzywny za brak widocznych i niebudzących wątpliwości informacji o wysokości cen swoich usług. Stanowi to wykroczenie z art. 37 kw. Z tego samego artykułu sąd wymierzył karę w wysokości 500 zł Edwardowi Z. - doniosła krakowska “Gazeta Wyborcza”. - Zdajemy sobie sprawę, że pseudotaksówkarze z pewnością odwołają się od wyroku nakazowego i będą upierać się, że ich postępowanie jest zgodne z prawem. Jeden z nich już to zrobił. Ale dobrze, że sąd pozytywnie rozpatrzył nasze wnioski i wymierzył wysokie grzywny, bo to oznacza, że zauważa łamanie prawa przez panów uważających się za uczciwych taksówkarzy - mówi Wiesław Szanduła z Wydział Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Dodaje też, że wyroki będą stanowić podstawę do cofnięcia licencji tym kierowcom. - Kiedy tylko wyroki będą uprawomocnione, natychmiast rozpoczniemy procedury odebrania im licencji przewozu osób, bo przypominam, że licencje taksówkowe już zostały im odebrane - podkreśla.
Komentuj →
5 marca 2010 |
0
Prezydent RP podpisał tzw. ustawę “antykryzysową” dla transportu. Ustawa z dnia 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Kolejna nowelizacji "biblii" przewoźników samochodowych jest dla środowiska bardzo ważna - zawiera pakiet zmian uzgodnionych w lipcu ubiegłego roku ze stroną rządową i parlamentarną. Posłowie przegłosowali zmiany nie tylko do ustawy o transporcie, ale również prawa o ruchu drogowym, ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz ustawy o czasie pracy kierowców. W ostatnim głosowaniu nad projektem ustawy posłowie zaakceptowali senacką poprawkę dotyczącą zniesienia wcześniej uchwalonego okresu przejściowego na szkolenie kierowców w warunkach specjalnych. W akcie pojawił się zapis dopuszczający możliwość zawieszenia przez przewoźnika, w całości lub części, wykonywania przewozów bez ryzyka utraty uprawnień na okres do 12 miesięcy; dodano artykuł, zgodnie z którym kierowca ciężarówki z zagranicy wykonujący międzynarodowy przewóz rzeczy obowiązany jest wypełnić blankiet zezwolenia przed wjazdem na terytorium RP; przewóz kabotażowy bez zezwolenia, na podstawie umowy międzynarodowej, może być wykonywany wyłącznie pojazdem, z którego dokonano całkowitego albo częściowego rozładunku rzeczy przywiezionych z zagranicy na terytorium RP. Kolejna ze zmian dotyczy uznawania dyplomów ukończenia studiów kierunkowych związanych z transportem drogowym za dokumenty potwierdzające posiadanie kompetencji zawodowych wymaganych do prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego. Pojawiła się długo oczekiwana 140-godzinna kwalifikacja wstępna przyspieszona. Dopuszczone zostało także stosowanie w szkoleniu praktycznym zawodowych kierowców symulatorów jazdy w warunkach specjalnych, które posiadają odpowiedni certyfikat wydany przez jednostkę akredytowaną w polskim systemie akredytacji. W rozporządzeniu minister właściwy do spraw transportu określi wymagania techniczno-organizacyjne oraz zakres funkcjonalności tego urządzenia. Minister właściwy do spraw transportu, uwzględniając w szczególności zdolność przedsiębiorstwa do terminowego spłacania rat i możliwość skutecznego ich egzekwowania, określi w drodze rozporządzenia szczegółowe warunki uiszczania opłaty w ratach, wymagania wobec przewoźnika korzystającego z tej możliwości oraz terminy wnoszenia i wysokość rat. W ustawie Prawo o ruchu drogowym art. 78a ust. 4 stanowi, że pojazd może być czasowo wycofany z ruchu na okres od 2 do 24 miesięcy. Czas ten może być przedłużony, jednak łącznie nie może przekraczać 48 miesięcy, licząc od dnia wydania decyzji o wycofaniu z ruchu. Zgodnie z nowym artykułem 21a, kierowcy w podróży służbowej przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem tego zadania służbowego, ustalane na zasadach określonych w przepisach kodeksu pracy.
Komentuj →
4 marca 2010 |
0
Komisja Infrastruktury rozpatrzyła sprawozdania podkomisji stałej ds. transportu drogowego i drogownictwa o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (druk nr 2472). Projekt przewiduje dodanie do ustawy nowego przepisu, który wyłącza prawo do pobierania opłat za przejazd w określonych przypadkach, nakłada obowiązek podania do wiadomości kierujących pojazdami informacji o utrudnieniach w ruchu spowodowanych remontem lub przebudową autostrady oraz renegocjacji umów o eksploatacji i o budowie i eksploatacji autostrady, które zostały zawarte przed wejściem w życie projektowanej ustawy
Komentuj →
3 marca 2010 |
0
Poseł Zbigniew Matuszczak zgłosił do ministra infrastruktury interpelację (Interpelacja nr 14878) w sprawie interpretacji przepisów ustawy o transporcie drogowym. Treść odpowiedzi podamy Państwu po jej udzieleniu.
Komentuj →
3 marca 2010 |
0
Na drogach zdarzają się wypadki z udziałem dzikich zwierząt. Szkody, jakie mogą z tego wyniknąć, są niekiedy bardzo poważne. Kodeks cywilny - przewiduje odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzęta. Czy te przepisy mają w takich sytuacjach zastosowanie? - stawia pytanie portal e-Prawnik i analizuje zarówno ogólne regulacje zawarte w Kodeksie cywilnym oraz ustawie - Prawo łowieckie, jak i zapisy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 marca 2005 r. w sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne - całoroczną ochroną objęty jest jedynie łoś. Prawo łowieckie nie przewiduje podstaw do odszkodowania za zwierzęta wyskakujące na drogę, chyba że nastąpiło to w związku z wykonywaniem polowania. Co w sytuacji, gdy szkoda nie miała związku z polowaniem? Tu prawnicy portalu odpowiadają: gdy szkoda nie powstała przy wykonywaniu polowania, pozostają jeszcze przepisy ogólne o odpowiedzialności Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego, szczególnie art. 417 Kc: Za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Jeżeli wykonywanie zadań z zakresu władzy publicznej zlecono, na podstawie porozumienia, jednostce samorządu terytorialnego albo innej osobie prawnej, solidarną odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę ponosi ich wykonawca oraz zlecająca je jednostka samorządu terytorialnego albo Skarb Państwa. I dodają: konieczne jest tu jednak udowodnienie, iż doszło do niezgodnego z prawem działania lub zaniechania. Najczęstszym przykładem jest zaniechanie oznaczenia drogi odpowiednim znakiem (A-18b), który ostrzegałby o możliwości napotkania zwierząt na drodze.
Trzeba się jednak pogodzić z faktem, iż w pewnych sytuacjach odszkodowanie nie będzie się należeć od nikogo.
Komentuj →
2 marca 2010 |
0
Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż przygotowaliśmy - do pobrania - kolejną aktualizację elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe. Aktualizacja według stanu prawnego obowiązującego na dzień 2 marca 2009 r.
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe
wg stanu prwnego na 2.3.2010 r. |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) |
|
Ustawa |
o zmianie ustawy o samorządzie gminnym, ustawy o samorządzie województwa oraz ustawy o samorządzie powiatowym
|
|
Ustawa
|
o zmianie ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw |
|
Ustawa
|
o zmianie ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz niektórych innych ustaw
|
|
Ustawa |
o zmianie ustawy o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone
w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) |
|
Ustawa |
o samorządzie powiatowym |
|
Ustawa
|
o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji |
|
Ustawa
|
o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
|
|
Ustawa
|
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji
|
|
Pobierz aktualizacje:
wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /
kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany |
ePrawoDrogowe to zbiór
kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: 0-502-659-431
Komentuj →
2 marca 2010 |
0
Rada Ministrów na swoim posiedzeniu przyjęła projekt ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, przedłożony przez ministra infrastruktury.
KOMUNIKAT: Projekt ustawy ma na celu zmianę dotychczasowego sposobu funkcjonowania i organizowania przewozów w transporcie publicznym (drogowym, kolejowym, innym szynowym, linowym, linowo-terenowym, morskim oraz w żegludze śródlądowej).
Zorganizowanie regularnego przewozu osób niezbędnego z punktu widzenia ogólnego interesu społecznego będzie leżało w gestii tzw. organizatora publicznego transportu zbiorowego (jednostki samorządu terytorialnego lub ministra infrastruktury), zwanego dalej “organizatorem”. W pozostałym zakresie przewóz osób będzie wykonywany przez przewoźników “komercyjnych” i ma funkcjonować na zasadach rynkowych.
Nowe przepisy wprowadzają pojęcie “operatora publicznego transportu zbiorowego”, zwanego dalej “operatorem”. Będzie to samorządowy zakład budżetowy lub przedsiębiorca uprawniony do świadczenia usług przewozowych na podstawie zawartej z organizatorem umowy o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego. Operator będzie wykonywać przewozy na podstawie: umowy lub aktu wewnętrznego w przypadku np. samorządowego zakładu budżetowego. Przewozy świadczone przez przewoźnika “komercyjnego” będą wykonywane na podstawie potwierdzenia zgłoszenia przewozu wydawanego przez właściwego organizatora. Do podstawowych zadań organizatora należeć będzie planowanie rozwoju transportu oraz organizowanie sieci komunikacyjnej i zarządzanie nią.
Niektórzy organizatorzy, wskazani w projekcie ustawy, będą mieli obowiązek przygotowania planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego. Decydującym kryterium w kwestii przygotowania planu przez gminy i powiaty będzie liczba mieszkańców. Obowiązek przygotowania planu transportowego nałożono na:
·gminy liczące co najmniej 50 tys. mieszkańców,
·powiaty liczące co najmniej 80 tys. mieszkańców,
·związki i porozumienia międzygminne - 80 tys. mieszkańców,
·związki i porozumienia powiatów - 120 tys. mieszkańców.
Określono również elementy, jakie powinien zawierać plan transportowy. W celu zapewnienia lokalnym społecznościom oraz zainteresowanym podmiotom udziału w etapie opracowywania projektu planu transportowego, przewidziano obowiązek organizatora do ogłoszenia w miejscowej prasie oraz w sposób zwyczajowo przyjęty informacji o możliwości składania opinii dotyczących tego projektu, ze wskazaniem miejsca wyłożenia projektu oraz formy, miejsca i terminu na składanie takich opinii.
W projekcie ustawy przewidziano możliwość pobierania przez jednostkę samorządu terytorialnego opłat za korzystanie przez operatorów i przewoźników z przystanków komunikacyjnych i dworców, których właścicielem albo zarządzającym jest dana jednostka samorządu terytorialnego, określając górną granicę stawki opłaty na 0,05 zł za jedno zatrzymanie środka transportu. Stawki opłat za korzystanie przez operatora i przewoźnika z przystanków komunikacyjnych i dworców, których właścicielem ani zarządzającym nie jest jednostka samorządu terytorialnego, będą ustalane w drodze negocjacji pomiędzy gminą, na obszarze której usytuowany jest określony przystanek komunikacyjny lub dworzec, i właścicielem albo zarządzającym takim przystankiem lub dworcem.
W projekcie ustawy dokładnie omówiono procedury wyboru operatora. Zadaniem własnym gmin w zakresie publicznego transportu zbiorowego będzie budowa, przebudowa i remont przystanków komunikacyjnych, dworców oraz wiat przystankowych lub innych budynków służących pasażerom. Realizowanie tego zadania powinno być finansowane z opłat ponoszonych przez przedsiębiorców w związku z wyżej omówionym korzystaniem z przystanków komunikacyjnych i dworców, wydawaniem stosownych dokumentów związanych z wykonywaniem publicznego transportu zbiorowego oraz z dochodów z kar nakładanych przez organizatora.
Utworzona zostanie Centralna Ewidencja Przewoźników. Będą w niej gromadzone dane o przedsiębiorcach, którzy otrzymali decyzję o cofnięciu potwierdzenia zgłoszenia przewozu. W zamyśle projektodawców powyższa ewidencja w praktyce powinna wpłynąć mobilizująco na przewoźników, by rzetelnie wykonywali swoje przewozy.
W projekcie ustawy określono zasady funkcjonowania publicznego transportu zbiorowego wspólne dla wszystkich rodzajów transportu (z uwzględnieniem różnic np. w transporcie drogowym i kolejowym) – dotyczące m.in. sposobów podawania do publicznej wiadomości rozkładów jazdy, cenników opłat lub taryf.
Projekt ustawy przewiduje również możliwość integracji publicznego transportu zbiorowego poprzez promocję zintegrowanych systemów taryfowo-biletowych oraz zintegrowanych węzłów przesiadkowych. Projektowane regulacje mają na celu przede wszystkim zapewnienie prawidłowego funkcjonowania przewozów o charakterze użyteczności publicznej, czyli tych, które są konieczne ze społecznego punktu widzenia.
Komentuj →
2 marca 2010 |
1
Do I czytania na posiedzeniu Sejmu skierowany został rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw.
Projekt ustawy dotyczy realizacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 czerwca 2008 r. i wprowadzenia stosowania przepisów ruchu drogowego na wybranych drogach wewnętrznych położonych w nowo utworzonych oznakowanych strefach ruchu, doprecyzowania przepisów dotyczących usuwania pojazdów na koszt właściciela oraz realizacji konieczności przekazywania Komisji UE informacji o emisji dwutlenku węgla przez samochody osobowe.
Komentuj →
2 marca 2010 |
0
Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekty nowelizacji przepisów technicznych w odniesieniu do stosowania drogowych i mostowych barier ochronnych. Projektowane zmiany odnoszą się do:
-rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 30 maja 2000 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogowe obiekty inżynierskie i ich usytuowanie (Dz. U. nr 63, poz. 735),
-rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 stycznia 2002 r. w sprawie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących autostrad płatnych (Dz. U. nr 12, poz. 116),
-załącznika nr 4 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunkach ich umieszczania na drogach (Dz. U. nr 220, poz. 2181). "Projekty nowelizacji rozporządzeń Ministra Infrastruktury wynikające z dostosowania obecnych przepisów dotyczących stosowania drogowych i mostowych barier ochronnych do parametrów techniczno-kolizyjnych zawartych w normie PN-EN 1317 powinny nie tylko uwzględniać zmiany do rozporządzeń, ale przede wszystkim powinny uwzględniać prace nad ujednoliceniem całościowym przepisów wynikających z ustawy Prawo budowlane, także nad rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. z dnia 14 maja 1999 r.)” - zaznacza w swoim stanowisku do projektu Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa.
OIGD opiniując projekty nowelizacji między innymi zastrzega, że w niewielkim stopniu rozwiążą one kwestie projektowe, nie zmienią sytuacji w zakresie przepisów szczegółowych dotyczących projektowania dróg, a wręcz doprowadzi to w niektórych przypadkach do “pata projektowego”. Izba uważa, że niezbędne są projekty nowelizacji rozporządzeń o całkiem zmienionych założeniach, których opracowanie powinno opierać się przede wszystkim na doświadczeniach krajów europejskich, m.in. Niemiec, Austrii czy Szwecji. To da podstawy merytoryczne do tworzenia nowych regulacji technicznych.
Komentuj →
1 marca 2010 |
6
Informowaliśmy o zapisie w projekcie ustawy o kierujących pojazdami dotyczącym obowiązkowych szkoleń instruktorów nauki jazdy.
Glor: Wprowadzenie obowiązku przeprowadzenia warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów jest jak najbardziej rozsądne i uzasadnione. Częste zmiany w przepisach PORD wymaga od instruktora (i nie tylko) aktualizacji wiedzy, również poprzez wymianę poglądów. Takie warsztaty powinny być jednak prowadzone przez co najmniej WORD-y. Bezpośredni kontakt, możliwość omówienia szczegółów przepisów oraz wątpliwości, przebiegu egzaminowania oraz szkolenia (w tym błędów popełnianych przez kursantów) będzie właściwą formą szkolenia i mającą jakikolwiek sens. Jestem całkowitym przeciwnikiem prowadzenia szkolenia grupy instruktorów z różnych osk przez instruktorów z osk posiadającego uprawnienia do prowadzenia szkoleń na instruktorów nauki jazdy. Ten zapis w projekcie należałoby zmienić. Pozdrawiam.
Instruktor: Jeszcze jedna opłata, ciekawe, kto będzie przeprowadzał te szkolenia? Jeszcze jedna okazja do wydojenia forsy. A może by tak zająć się egzaminatorami, którzy są po studiach rolniczych i po kursie stają się nagle wielkimi znawcami przepisów ruchu drogowego, posiadają odpowiednią wiedzę i doświadczenie w egzaminowaniu? Ciekawe! Podam przykład kobiety egzaminatorki... wiek 18 lat robi prawo jazdy (nie jeździ) wiek 25 lat (dalej nie jeździ) rodzi dziecko (wylatuje z pracy) 28 lat - po urlopie wychowawczym (dalej nie jeździ) na bezrobociu robi kurs na egzaminatora i co ? Staje się nagle wielkim znawcą i fachowcem w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego. A skąd o tym wiem? Bo tak zachowała się moja żona. I co na to panowie z Ministerstwa Infrastruktury?
Kl: bo tu nie "matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie egzaminera" (parafraza).
Starszy instruktor: Panie Instruktorze, gratuluję trzeźwej oceny i podpowiadam: ten będzie prowadził warsztaty, kto na tym zarobi, czyli ten co zapis o warsztatach wprowadził do projektu. Zamiast wyrzucić "do kosza" cały system szkolenia i egzaminowania w RP i wreszcie wprowadzić systemy obowiązujące w Unii, ponownie reanimuje się trupa pod hasłami BRD nakazując pseudo instruktorom bez żadnej praktyki w kierowaniu pojazdami nie mówiąc o doświadczeniu w zawodzie instruktora brać udział w pseudo warsztatach prowadzonych przez teoretyków wykreowanych przez WORD-y, BRD czy lobby Stowarzyszeń (czyli właścicieli Szkół NJ). I będzie jak kiedyś w PRL-u, kolejny nic nie dający kwit umożliwiający szkolenie kursantów przez kolejny rok do następnych warsztatów, których program zostanie ustalony "z góry" przez tych co się znają na wszystkim "w teorii", ale na pewno nie na szkoleniu w praktyce. Czy ktoś wreszcie wpadnie na pomysł rozliczania kolejnych "pomysłodawców" z wyników ich pomysłów? I znowu miało być dobrze a wyjdzie jak zawsze, czyli CDD.
Maciej: Idea warsztatów jest słuszna. Z tym, że powinny one się odbywać nie co rok, ale przy każdej istotnej zmianie przepisów. Powinny być prowadzone przez WORD-y gratisowo w ramach działań na rzec bezpieczeństwa ruchu drogowego. Coroczne szkolenia i egzaminy prowadzone przez przedsiębiorców to bzdura. Nie wiem czy za tym pomysłem nie stoi lobby dużych OSK zrzeszonych w stowarzyszeniach, które to mają wpływ na kształt projektu chociażby w ramach konsultacji społecznych. PS. Generalnie WORD-y powinny bardziej otworzyć się dla OSK.
Krzysztof U.: I to jest sedno sprawy tak samo jak egzaminatorzy tak i instruktorzy obecnie są wielkimi specjalistami z zakresu ruchu drogowego, gdzie ich egzamin nie kończy się praktyką tylko suchą teorią.
(...) i oto dalsze Państwa opinie:
Instruktor techniki jazdy:Instruktorów należałoby przede wszystkim uczyć jeździć poprawnie technicznie. Najlepiej byłoby zrobić to na kursie dla instruktorów, przed wydaniem uprawnień, ale obecny program kursu przewiduje jedynie teoretyczne zajęcia z techniki jazdy. Instruktorzy uważają się za świetnych kierowców (jak 80% Polaków), a za kierownicą popełniają takie same błędy jak każdy przeciętny kierujący: niewłaściwe operowanie kierownicą, lewa noga na sprzęgle, prawa nie wiadomo gdzie, wrzucanie na "luz" przy hamowaniu, itd. Jak więc mają prawidłowo uczyć kandydatów na kierowców? Uważam, że warsztaty są potrzebne. Może niekoniecznie co rok, ale powinny składać się: 1) z zajęć teoretycznych dotyczących aktualizacji przepisów - może w WORD, 2) zajęć warsztatowych z metodyki - w najlepszych OSK, 3) zajęć praktycznych z techniki jazdy w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy. Lepsze przygotowanie instruktorów powinno zaowocować lepiej przygotowanymi do jazdy kierowcami, a więc spadkiem liczby wypadków. Ale same zajęcia teoretyczne nie wystarczą!
Izabela: Po pierwsze- instruktor nie jest "zawodem", więc na jakiej podstawie ma się odbywać ów weryfikacja? Po drugie - skoro ma się podwyższać kwalifikacje instruktorów, dlatego że zmieniają się przepisy - to może zweryfikujmy wszystkich nauczycieli historii, przecież ów historia zmieniła się i ciągle się zmienia...! Po trzecie - dlaczego akurat szkoleniem ma zająć się ZDZ, a nie np: ODN, czy CKU...? Jaka grupa "znawców" i w jaki sposób miałaby to prowadzić...? Czy byłoby to bierne przekazywanie wiedzy :z głowy do głowy" ...Sucha teoria...? A może na zajęcia praktyczne przyjdzie z dwuletnim stażem Pan egzaminator i będzie uczył prowadzić część praktyczną np.: instruktora z piętnastoletnim stażem...? Znowu - gdzie sens, gdzie logika...? Oj drodzy pomysłodawcy, brak słów na Wasze pomysły! Nie tędy droga do polepszenie BRD!!! Jestem instruktorką, dokształcam się "permanentnie" i nie są mi potrzebne szkolenia na zasadzie nabijania przez inne instytucje kasy!
Komentuj →