0332/08/2010 1 marca 2010 7 marca 2010

o kamizelkach odblaskowych; kolejnych zmianach ustawy – Prawo o ruchu drogowym; o powszechnej dostępności do informacji o pojazdach; mandaty za ochlapanie przechodnia; o technice kierowania pojazdem; ranni w wypadkach drogowych w latach 2001-2009; o rowerach poziomych; WORD Zielona Góra wyróżnia najlepsze ośrodki szkolenia; o wyświetlających się na tylnej szybie pojazdu informacjach; ZIELONA STRZAŁKA – zatrzymaj się; śliskość przejść dla pieszych; o szkoleniu, instruktorach, ustawie… dyskusja; alkohol przewożony w samochodzie prywatnym; Z prawem jazdy w dorosłość; prawidłowa edukacja warunkiem poprawy Brd; program „Zdążyć z pomocą” – Twój 1%; o...

News tygodnia

Nie wycieraj talerzy podczas jazdy!
7 marca 2010 | 0

Prawidłowe ułożenie i praca rąk na kierownicy mają zasadniczy wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Trenerzy Szkoły Jazdy Renault przestrzegają przed złymi nawykami, które mogą być bardzo niebezpieczne w skutkach.

Ważne ułożenie - Poprzez kierownicę prowadzący bezpośrednio wyczuwa, co się dzieje z przednią osią pojazdu – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. – Jeśli ułożenie i praca rąk na kierownicy są prawidłowe, kierowca może szybko i skutecznie zareagować w obliczu zagrożenia. Dlatego tak ważne jest, aby kierowcy pamiętali o podstawowej zasadzie i zawsze, oprócz chwil przeznaczonych na zmianę biegów, trzymali obie ręce na kierownicy. Porównując kierownicę do tarczy zegara dłonie powinny znajdować się na godzinie dziewiątej i piętnastej. Kciuki nie mogą obejmować koła kierownicy, gdyż w momencie wystrzelenia poduszki, może nastąpić ich uszkodzenie. Takie ułożenie dłoni na kierownicy sprawia, że auto prowadzi się stabilniej i pozwala jednocześnie na optymalne działanie poduszki powietrznej w przypadku bezpośredniego zagrożenia. W przypadku, gdy dłonie kierowcy oparte są nieprawidłowo na szczycie kierownicy, głowa opadając na poduszkę wcześniej uderza o ręce, co może stwarzać ryzyko poważnych obrażeń.

Niebezpieczne nawyki - Tymczasem u kierowców można zaobserwować szereg niebezpiecznych nawyków. Często prowadzą auto, trzymając kierownicę tylko jedną ręką, a do tego przy skręcaniu wykonują ruch przypominający wycieranie talerzy, czyli zamaszyście manewrują, trzymając otwartą dłoń na kierownicy – mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault. – Podczas takich manewrów wjechanie nawet w niewielką dziurę może być przyczyną zupełnej utraty kontroli nad samochodem – ostrzegają trenerzy. Innym często popełnianym błędem jest chwytanie koła kierownicy od środka. Taki ruch trwa dłużej, niż ten wykonywany po zewnętrznej części koła kierownicy. Ponadto w sytuacji zagrożenia, kiedy należy bardzo szybko zareagować, można odruchowo natrafić na łączenie środka kierownicy z jej zewnętrznym wieńcem, co może skutkować np. wybiciem palca. Jeśli w takiej sytuacji dodatkowo wystrzeli poduszka powietrzna, kierowca może odnieść poważne obrażenia nadgarstka i stawu łokciowego – mówią trenerzy.

Szybka praca - Nie tylko ułożenie, ale też odpowiednia praca rąk na kierownicy ma zasadniczy wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Szybkość i precyzja są nieodzowne szczególnie w przypadku uślizgu tylnej osi, czyli tzw. nadsterowności. Aby skutecznie wprowadzić auto z powrotem na pożądany tor jazdy, należy skierować koła przedniej osi w tę stronę, w którą “uciekł” tył samochodu, a taki manewr ma szanse na powodzenie tylko w przypadku szybkiego i sprawnego operowania kołem kierownicy.

Dobre nawyki związane z operowaniem kierownicą:

- trzymanie obu rąk na kierownicy;

- ułożenie rąk na godzinie dziewiątej i piętnastej;

- przeplatanie rąk podczas zawracania, manewrowania.

Złe nawyki związane z operowaniem kierownicą:

- trzymanie kierownicy jedną ręką;

- niepoprawne ułożenie rąk, np. na szczycie kierownicy;

- chwytanie kierownicy od środka;

- zaginanie kciuków do wewnątrz kierownicy.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Śliskość przejść dla pieszych
7 marca 2010 | 0

Pytanie: Dlaczego przejścia dla pieszych są śliskie?

Odpowiedź: Pasy są pomalowane specjalną farbą. Od dwóch lat używane są farby o podwyższonej szorstkości. Latem pasy wydają się lekko przybrudzone i szybciej łapią kurz. Są jednak przyjazne w użytkowaniu dla kierowców i pieszych. W bardzo trudnych warunkach, przy dużej ilości śniegu i wody, ta farba zachowuje się różnie. Przy dużej ilości wody i gwałtownych zmianach temperatur w niektórych miejscach robi się ślisko. Oczywiście każdy, kto uważa, że stała mu się krzywda z innego powodu niż własna nieostrożność, może ubiegać się o zadośćuczynienie od zarządcy drogi. Trzeba dostarczyć dowody, takie jak m.in. notatka policyjna czy zdjęcia przyczyny szkody. Miasto wtedy sporządza notatkę, którą przesyła do swojego towarzystwa ubezpieczeniowego. To ono decyduje o wypłaceniu odszkodowania.

Odpowiedzi udzielił: Piotr Tykwiński, kierownik biura zarządzania drogami Zielona Góra

Komentuj
O szkoleniu, instruktorach, ustawie… - dyskusja
7 marca 2010 | 0

W ubiegłym tygodniu opublikowaliśmy fragmenty wywiadu Juliusza Szałka (MOTO PL) z Marcinem Kukawką, kierowcą, instruktorem jazdy, właścicielem szkoły i ekspertem w dziedzinie szkoleń. Rozmowa poświęcona była projektowi ustawy o kierujących pojazdami, szkoleniu kandydatów na kierowców, osobom wykonującym zawód instruktora; instruktorom techniki jazdy itd. itd. Poniżej interesujące wypowiedzi naszych Czytelników. Czekamy na dalsze – e-mail: news@prawodrogowe.pl

Jan Zasel: Brawo panie Marcinie! Brawo Pomorze, które kojarzy się nam z solidnością i rzetelnością. Bardzo interesujący wywiad. Trafnie Pan ocenia stan, w jakim się znajduje proces kształcenia kierowców. Niewątpliwie poziom kształcenia zatrzymał się na latach 60-tych ubiegłego wieku. Również wskazana terapia zdaje się iść w dobrym kierunku. Pragnę jednak odnieść się do następujących stwierdzeń:

1) "...na kursie kat. B masz 30 godzin jazdy..." A więc nie 30, a co najmniej 30. Rozumieć należy, że 30 godzin kandydat musi "wyjeździć", a czy to wystarczy - decyduje o tym nauczyciel. Jest to więc minimum, a maksimum może być i 100 godzin, w zależności od osiąganych wyników w procesie nauki. Oczywiście każda szkoła dąży do tego, ażeby poświęcić jak najmniej i by jak najtańszy okazał się kurs, bo konkurencja czuwa. Na uszczuplanie liczby godzin nauki kierowania pozwala - nazwijmy to delikatnie - niewysoki poziom wymagań na egzaminie.

2) ....każda osoba, która zda na prawo jazdy powinna odbyć szkolenie w zakresie prowadzenia pojazdu w trudnych warunkach..."

A może inaczej. Zastosować w procesie nauczania podstawowego elementy kierowania w trudnych warunkach, jak na przykład w Szwecji. Z uporem maniaka twierdzę, że jest to realne. Oczywiście proces nauczania będzie kosztowniejszy. Jednak na pewno to się opłaca zważywszy fakt, że koszty likwidacji skutków wypadków wielokrotnie przewyższają wzrost kosztów szkolenia.

3) Egzamin państwowy jest niezwykle ważnym ogniwem w procesie dochodzenia do prawa jazdy. Wobec braku nadzoru nad tą niezwykle ważną działalnością spełnia on po części także ten nadzór. Jest ten egzamin na dziś, delikatnie mówiąc, słaby. Jest daleki od tego, by obiektywnie ocenić stan faktycznego przygotowania kandydata do sprawnego i bezpiecznego uczestniczenia w ruchu drogowym. Nieprawdziwe jest twierdzenie, że kandydatowi wystarczy na kursie dać elementarne podstawy do kierowania samochodem, a resztę, czyli dojście do należytych umiejętności zdobędzie on sam, w trakcie praktycznego kierowania samochodem w ruchu na drogach publicznych. Sprawdza się to tylko w niewielu procentach.

Na końcu powstaje pytanie: skoro już wiemy, że jest źle - co robić by nie pozostać, w kształceniu kierowców, w ogonie Europy. Jako pierwszy krok widzę wprowadzenie rzeczywistego egzaminu - surowego, ale obiektywnego. Należyty egzamin spowoduje, że niby-szkoły kierowców zostaną wyeliminowane. Co do poprawy procesu kształcenia, z wypowiedzi pana Marcina widać, że szkoły, a więc i nauczyciele, którzy wiedzą jak nowoczesny proces kształcenia powinien wyglądać. Panu Marcinowi życzę sukcesów w tym ważnym dziele - edukacji komunikacyjnej. Jan Zasel

MACIEJ: Szanowny Pani Janie, od kiedy to Poznań jest na Pomorzu? Szanowny kolego Marcinie do ciebie zwrócę się per ty gdyż mieliśmy już okazję się wcześniej spotkać. Jesteś perfekcjonistą w tym, co robisz i chwała ci za to. Chwilami zdajesz się jednak zapominać, w jakich realiach pracujemy. Z niektórymi twoimi stwierdzeniami nie do końca się zgadzam. Nie o tym jednak chcę tu pisać. Zaciekawiła mnie bardzo natomiast Twoja wypowiedź o spotkaniach z pracownikiem WORD-u, zresztą podajesz też na swojej stronie internetowej, że otrzymujesz informacje z WORD-u. Wszyscy wiemy, że WORD w Poznaniu nie jest skłonny do jakiejkolwiek współpracy z ośrodkami szkolenia kierowców. Mamy do czynienia wręcz z przeciwną sytuacją - dla pracowników ośrodków, którzy składają dokumenty w imieniu swoich kursantów wyznaczono dwie godziny w jednym dniu tygodnia - skandal! Jest to świetny przykład na traktowanie z góry ośrodków przez dyrekcję WORD-u. Byłem kiedyś w dwóch innych WORD-ach i co mnie uderzyło w nich to ogłoszenia o spotkaniach z kierownikami osk. W Poznaniu pewnie długo czegoś takiego nie zobaczymy. Spotkania, o których wspominasz powinny być prowadzone, tym bardziej, że WORD-y mają statutowy obowiązek działań na rzecz poprawy BRD. Nie powinno być jednak tak, że dostęp do nich zależy od posiadanych koneksji - a tak to niestety wygląda.

AI: A ja się przyczepię. Jak ktoś tak "błyszczy" profesjonalizmem, to powinien wiedzieć, co mówi.

Po pierwsze, projekt ustawy z 26.01.2010, a więc wydany miesiąc przed opublikowaniem wywiadu w moto.pl, mówi już o COROCZNYCH warsztatach doskonalenia zawodowego instruktorów.

Po drugie, na portalu moto.pl jest pełen tekst rozmowy, w której P. Marcin twierdzi, iż kandydaci na instruktorów muszą "przedstawić orzeczenie lekarskie i psychologiczne o braku przeciwwskazań do prowadzenia szkolenia oraz zaświadczenie stwierdzające niekaralność za przestępstwo lub wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym". Otóż, to pierwsze dotyczy braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do kierowania POJAZDEM, a to drugie - niekaralności jedynie za PRZESTĘPSTWO przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

Każdy rozumie dziadostwo po swojemu, dla mnie takie luki w wiedzy osoby mówiącej o sobie w samych superlatywach pachną troszkę leserką...

Komentuj
Alkohol przewożony w samochodzie prywatnym
7 marca 2010 | 0

Pytanie: Jaka jest dozwolona ilość przewożonego alkoholu w samochodzie prywatnym na potrzeby własne (wesele)? W razie kontroli drogowej trzeba mieć dowód zakupu?

Odpowiedź:Ilość alkoholu, zakupionego na terytorium Polski i przewożonego samochodem nie jest w żaden sposób limitowana. Policjant podczas kontroli nie może zażądać dowodu zakupu - niemniej jednak, jeśli z jakiegoś powodu (uszkodzone opakowania, brak banderol itp.) uzna, że alkohol może pochodzić z nielegalnego źródła, być podrobiony, skradziony itd. - może po konsultacji z oficerem dyżurnym zatrzymać ładunek. Dla swojej więc wygody dobrze mieć fakturę przy sobie. Inaczej sprawa ma się wtedy, jeśli alkohol był zakupiony na terytorium innego kraju - wtedy zgodnie z postanowieniami dyrektywy Rady 92/12/EWG z dnia 25 lutego 1992 r. "w sprawie ogólnych warunków dotyczących wyrobów podlegających podatkowi akcyzowemu, ich przechowywania, przepływu oraz kontrolowania" - transportować można wyłącznie ilość "na użytek prywatny", która jest ustalona na poziomie:

·Napoje alkoholowe: 10 litrów / osobę

·Produkty pośrednie: 20 litrów / osobę

·Wina (włączając maksymalnie 60 l win musujących): 90 litrów / osobę

·Piwa: 110 l / osobę

Podsumowując, jeśli alkohol był zakupiony w dowolnej ilości na terenie kraju, nie jest wymagane żadne zezwolenie na jego przewóz w granicach RP. Jeśli był zaś zakupiony poza granicami - obowiązują powyższe limity.

Komentuj
Parkowanie na prywatnym terenie
7 marca 2010 | 0

Pytanie: Przed lokalem, w którym prowadzę działalność gospodarczą mam parking dla klientów sklepu. Jestem właścicielem budynku i terenu, na którym jest parking. Mam problem z osobami nie będącymi klientami mojego sklepu, a nagminnie zostawiającymi swoje samochody na moim parkingu. Ostatnio oznakowałem parking znakami, na których jest znak Parkingu (białe P na niebieskim tle) + napis parking wyłącznie dla klientów sklepu. Max. 15 min. Teren prywatny. Niestety znaki też nic nie dały. Czy mogę wobec tego w takiej sytuacji wezwać straż miejską, aby wypisały mandaty, odholowały samochody?

Odpowiedź: Obawiam się, że nie ma co liczyć na pomoc policji. Za złe parkowanie na terenie prywatnym policja nie można nałożyć mandatu - chyba że sposób parkowania ma wpływ na bezpieczeństwo ruchu. Podobny problem jest nagłośniony przez media w związku z parkowaniem na terenie marketów na miejscach parkingowych przeznaczonych dla inwalidów – policja i straż miejsca twierdzą, że nic nie mogą na to poradzić. Odholowanie też pojazdu nie wchodzi w grę, bo przyjmuje się, że usunięcie pojazdu z powodu pozostawienia go w niewłaściwym w miejscu następuje w dwóch sytuacjach, w których występują kumulatywnie określone okoliczności:
a) gdy pojazd jest pozostawiony w miejscu, gdzie jest to zabronione i jednocześnie utrudnia ruch,
b) gdy pojazd jest pozostawiony w miejscu, gdzie jest to zabronione i zagraża bezpieczeństwu ruchu.
Nie wystarczy, że pojazd jest pozostawiony w miejscu, gdzie jest to zabronione, ale jeszcze konieczne jest stwierdzenie, że pojazd ten albo utrudnia ruch, albo zagraża jego bezpieczeństwu.

Moim zdaniem należałby postawić znak informujący, że parkowanie jest płatne np. 50 zł za godzinę i że opłata nie jest pobierana od klientów sklepu. Należałby też na wszelki wypadek zarejestrować w tym zakresie działalność gospodarczą, aby uniknąć kłopotów z urzędem skarbowym. Jeśli zauważy Pan, że jakiś kierowca nie uiścił opłatny, to należałby zrobić zdjęcie samochodu, pokazać pojazd świadkowi (np. pracownikowi sklepu) i skierować do policji wniosek o ukarania kierowcy grzywną za popełnienie przez kierowcę wykroczenia z art. 121 § 2 kodeksu wykroczeń, który przewiduje, iż podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny ten, kto bez zamiaru uiszczenia należności wyłudza pożywienie lub napój w zakładzie żywienia zbiorowego, przejazd środkiem lokomocji należącym do przedsiębiorstwa niedysponującego karami pieniężnymi określonymi w taryfie, wstęp na imprezę artystyczną, rozrywkową lub sportową, działanie automatu lub inne podobne świadczenie, o którym wie, że jest płatne. W komentarzach podaje się jako przykład takiego “podobnego świadczenia” zachowanie kierowcy, który świadomie zaparkował pojazd w strefie płatnego postoju bez zamiaru uiszczenia należności

Można też domagać się od kierowcy pieniędzy za parkowanie, ale trzeba w tym celu wystąpić z pozwem do sądu, bo z pewnością, kierowca dobrowolnie nie będzie chciał zapłacić. Najpierw należałby oczywiście zgromadzić dowody, że dany pojazd parkował w określonych godzinach na Pana posesji. Potem można wystąpić do Centralnej Ewidencji Pojazdów z wnioskiem o udostępnienie danych właściciela samochodu. Przed wniesieniem pozwu do kierowcy należy wysłać przesądowe wezwanie do zapłaty, a jeśli okaże się ono bezskuteczne, to należy wysłać pozew do sądu.

Oczywiście rozumiem, że najbardziej zależy Panu nie na karaniu kierowców, ale na tym, żeby kierowcy niepotrzebnie nie zajmowali miejsce. Wydaje mi się, że najlepiej postawić przy parkingu dobrze widoczną tablice informującą o konieczności uiszczenia opłaty po przekroczeniu czasu 15 minut parkowania i ostrzegająca możliwości złożenia zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia z art. 121 KW.

Komentuj

Legislacja

Mandat za ochlapanie przechodnia
4 marca 2010 | 0

Kulturalna jazda pl: Śniegi puściły, na ulicach pełno dziur, a piesi skarżą się, że kierowcy - podczas przejazdu przez kałużę wody - notorycznie ich chlapią. Problem to pozornie błahy, ale tylko w Polsce, gdzie kultura jazdy należy do najniższych w Europie. Na Słowacji za ochlapanie przechodnia można zapłacić - uwaga - 60 euro! Nasi sąsiedzi ze Słowacji drakoński system kar wprowadzili w ubiegłym roku. Powód: stosunkowo duża liczba wypadków drogowych w tym niewielkim kraju, notoryczne łamanie przepisów drogowych i brak kultury. Dlatego też w taryfikatorze mandatów znalazły się z naszego punktu widzenia tak egzotyczne jak ochlapanie przechodnia podczas jazdy (60 euro). Warto nadmienić, że tyle samo można zapłacić za parkowanie na trawniku (stały problem w gdańskich dzielnicach mieszkaniowych) czy za wyrzucanie śmieci podczas jazdy (częsty obrazem choćby na ruchliwej ul. Grunwaldzkiej w Gdańsku, gdzie z okiem aut potrafią lecieć opakowania po fast-foodach a nawet plastikowe butelki, czego byliśmy świadkami). Można się dziwić słowackiemu zapałowi do karania kierowców za takie przewinienia, ale z punktu widzenia przechodnia ochlapanego błotem jest to uzasadnione. Dlatego apel do pomorskich kierowców: pamiętajcie, że piesi to też ludzie, swoje prawa mają, a kultura jazdy objawia się też w poszanowaniu w stosunku do przechodniów. - Znamienne w naszych realiach drogowych jest to, że - wsiadając do samochodu - natychmiast zapominamy, że za jakiś czas to my będziemy przechodniami i tym samym będziemy narażeni na nieuprzejmość ze strony innych kierowców. To specyficzny mechanizm "wyparcia", a samochód daje nam poczucie wszechwładzy. To złe myślenie, trzeba z nim walczyć - podkreśla dr Paweł Niedźwiedzki, psycholog społeczny. Na razie co bardziej uważni przechodnie, stojąc np. przed przejściem dla pieszych, w porę odskakują, gdy do kałuży na jezdni zbliża się rozpędzony pojazd. Ale choćby starsi ludzie tego refleksu nie mają. Parafrazując więc znane powiedzenie: "Żyj i pozwól żyć" – "Jeździj i pozwól żyć pieszym". W tym też objawia się nasza kultura jako odpowiedzialnych kierowców. 

7496fb46944818e3e6aeffc362375ad2c947a388

(Fot.: PD@N 332-5jm) ^ Popatrzmy na powyższe foto, my widzielibyśmy dwóch potencjalnych sprawców ochlapania przechodniów na chodniku. Pierwszym oczywiście pojazd jadący z taką prędkością, iż z całą pewnością ochlapie przechodnia, ale jest też drugi - to ktoś, kto nie zadbał o właściwy stan tej drogi. I co Państwo na to? Piszcie o kulturze jazdy, o zachowaniach kierowców wobec pieszych. Czekamy email: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Każdy dostanie informację o Twoim samochodzie
4 marca 2010 | 0

Prezydent RP podpisał uchwaloną dnia 12 lutego 2010 r. ustawę o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz niektórych innych ustaw. I tak: od czerwca br. każdy kupujący używane auto błyskawicznie i nieodpłatnie sprawdzić będzie mógł przez Internet, czy nie jest ono kradzione - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". To efekt nowelizacji ustawy o informatyzacji, która zmienia także przepisy o ruchu drogowym. Weryfikacja prawdziwości danych będzie się odbywać na platformie ePUAP. Sprawdzić będzie można dane dotyczące marki pojazdu, serii i numeru dowodu rejestracyjnego albo pozwolenia czasowego widniejące w zasobach Centralnej Ewidencji Pojazdów. Nowe przepisy umożliwiają także kupującym sprawdzanie przez Internet danych właściciela pojazdu, a także prawdziwość danych w prawie jazdy. Tym samym zwiększy się bezpieczeństwo transakcji na giełdach samochodowych czy zakupach pojazdów z ogłoszenia. Ustawa wejdzie w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.

Ustawa z dnia 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy

o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz niektórych innych ustaw

Art. 5. W ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:

1) w art. 80c po ust. 3 dodaje się ust. 3a – 3d w brzmieniu: “3a. Każdy może uzyskać, nieodpłatnie, potwierdzenie lub zaprzeczenie zgodności danych zawartych w dowodzie rejestracyjnym lub pozwoleniu czasowym z danymi zgromadzonymi w ewidencji, za pośrednictwem ePUAP, o której mowa w art. 19a ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. Nr 64, poz. 565, z późn. zm.).3b.  Potwierdzeniu lub zaprzeczeniu, o którym mowa w ust. 3a, podlegają następujące dane:

1)  marka pojazdu;

2)  seria i numer dowodu rejestracyjnego albo pozwolenia czasowego;

3)  dane określone w art. 80b ust. 1 pkt 1 lit. c, d, g i pkt 5 lit. a i odpowiednio lit. c albo lit. d. 3c. W celu uzyskania potwierdzenia lub zaprzeczenia, o którym mowa w ust. 3a,    jest wymagane podanie wszystkich danych wskazanych w ust. 3b. 3d. Potwierdzenie lub zaprzeczenie, o którym mowa w ust. 3a, może otrzymać osoba, której tożsamość została ustalona w sposób określony w art. 20a ust. 1 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne.”;2) w art. 100c po ust. 2 dodaje się ust. 2a i 2b w brzmieniu:“2a. Każdy może uzyskać, nieodpłatnie, potwierdzenie lub zaprzeczenie zgodności danych zawartych w dokumencie stwierdzającym uprawnienie do kierowania pojazdami z danymi zgromadzonymi w ewidencji, za pośrednictwem ePUAP, o której mowa w art. 19a ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne.2b. Potwierdzeniu lub zaprzeczeniu, o którym mowa w ust. 2a, podlegają dane określone w art. 100b ust. 1 pkt 1 i 2 oraz pkt 4-7. Art. 80c ust. 3c i 3d stosuje się odpowiednio.”. 

Komentuj
Kolejne zmiany Prawa o ruchu drogowym
2 marca 2010 | 1

Rada Ministrów na swoim posiedzeniu przyjęła projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym (projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw) przedłożony przez ministra spraw wewnętrznych i administracji.

K o m u n i k a t

Projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Zaproponowane zmiany usprawnią ruch na drogach i podniosą poziom bezpieczeństwa wszystkich użytkowników. Nowe przepisy zwiększą również uprawnienia m.in. Policji i Straży Miejskiej do karania kierowców poza drogami publicznymi.
Przewidziano także zmianę przepisów dotyczących przepadku pojazdów na rzecz Skarbu Państwa. Trybunał Konstytucyjny, w wyroku z 3 czerwca 2008 r., zakwestionował przepis dopuszczający – bez prawomocnego orzeczenia sądu – przepadek pojazdu na rzecz Skarbu Państwa, który został usunięty z drogi wskutek naruszenia przepisów i nie został odebrany przez właściciela w ciągu 6 miesięcy. Zaproponowano, aby w przypadku odholowania pojazdu i nie odebrania go w ciągu 3 miesięcy, starosta występował do sądu z wnioskiem o jego przepadek na rzecz powiatu. Sąd będzie orzekał o przepadku pojazdu w postępowaniu cywilnym w trybie nieprocesowym. Skrócenie czasu odbioru z 6 do 3 miesięcy, spowodowane jest kosztami przechowywania pojazdów, które po pewnym czasie zaczynają przewyższać ich wartość.
Zgodnie z nowymi przepisami, opłaty za odholowanie i parkowanie usuniętych pojazdów będą stanowiły dochód powiatu. Rada powiatu będzie corocznie ustalać w uchwale wysokość opłat za holowanie i parkowanie (przechowywanie) pojazdu. W regulacjach ustawowych ustalono jedynie maksymalne opłaty za usunięcie i przechowywanie pojazdów.
Nowe przepisy zakładają, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej będzie udzielał powiatom dotacji w wysokości proporcjonalnej do liczby pojazdów wycofanych z eksploatacji (wraków), przekazanych do stacji demontażu.
Założono, że pojazd zaparkowany na miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych będzie odholowywany na koszt właściciela. Ponadto, każdy pojazd zostanie odholowany, gdy jego właściciel zaparkuje go na miejscu oznaczonym znakiem “zakaz postoju” lub “zakaz zatrzymywania się”, pod którym będzie informacja o usunięciu pojazdu na koszt właściciela. Ta zmiana wychodzi naprzeciw postulatom zgłaszanym m.in. przez przedstawicielstwa dyplomatyczne, które nie mogą sobie poradzić z pojazdami nieprawnie zaparkowanymi  przed siedzibami ambasad.
Według nowych przepisów, jeżeli służby zdecydują o odholowaniu samochodu, a w tym czasie pojawi się na miejscu jego właściciel, to samochód nie będzie odwieziony na parking. Jednak właściciel poniesie koszty zorganizowania akcji holowniczej.
Zaproponowano także rozwiązania, które zgodnie z wymogami unijnymi, umożliwią przekazywanie Komisji Europejskiej raportów o ilości dwutlenku węgla emitowanego przez samochody po raz pierwszy rejestrowane w Polsce.

Komentuj
Kamizelki odblaskowe powinny być obowiązkowe
1 marca 2010 | 0

81cb392460418b48a1f0aad85fe38afd12ede3f0

(Fot.: PD@N 332-20)

Czy kamizelki odblaskowe dla pieszych poruszających się od zmierzchu do świtu poza terenem zabudowanym powinny być obowiązkowe? "Tak" - w ankiecie na stronie internetowej płockiej policji odpowiedziało ponad tysiąc dwustu ankietowanych. Ponad 90 proc. odpowiedziało TAK. Płocka policja od kilku miesięcy promuje odblaski. Wymyślili nawet akcję "Zebra w paski też ma odblaski" - w jej ramach rozdali już kilka tysięcy sprezentowanych przez sponsorów odblaskowych opasek, serduszek, nalepek. Rozdawali w czasie sylwestrowej zabawy przed ratuszem, potem w trakcie płockiego wydania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (nasze odblaski nosił na szyi Jurek Owsiak - informują). W przekonywanie do świecenia na drodze zaangażowały się m.in. Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki, Fundacja Orlen Dar Serca, zoo, fotograficy i agencje reklamowe. - Policjanci z posterunków i komisariatów spotykają się z dzieciakami i przekonują, że odblaski są fajne, modne i że dzięki nim można bezpiecznie wrócić do domu - mówi Anna Lewandowska z zespołu prasowego płockiej policji. - Wiosną po raz kolejny będziemy rozdawać wszystko, co świeci. Kodeks drogowy nakazuje wkładanie elementów odblaskowych po zmroku, poza terenem zabudowanym, dzieciom poniżej 15. roku życia - wyjaśnia Anna Lewandowska. - Ale wszyscy, którzy jeszcze w zeszłym roku przyłączali się do naszej "Zebry", podkreślali, że mimo to trzeba stworzyć modę na odblaski. I że przepis obejmujący wszystkich, nie tylko dzieci, też jest potrzebny.

Obowiązkowe odblaski dla wszystkich - były już w kraju takie pomysły. W 2006 r. promował takie rozwiązanie Automobilklub Chełmski. Zarząd klubu napisał w tej sprawie do kancelarii prezydenta i premiera, a także do obu izb parlamentu. Marszałek Senatu skierował wniosek Automobilklubu do komisji gospodarki wraz z prośbą o rozważenie propozycji podczas prac nad poprawkami do prawa drogowego. - I faktycznie, sprawa była omawiana na komisji - przypomina sobie Andrzej Sakowski, dyrektor warszawskiej firmy Sakowska, oferującej odblaski we wszystkich postaciach. - Ale pod sejmowe głosowanie już nie trafiła. Dlaczego? Bo jak zmusić dorosłych do noszenia odblaskowych kamizelek? Skoro nawet istniejący przepis, ten dotyczący dzieci, nie jest egzekwowany? W płockiej komendzie przyznają - faktycznie przepis ten był martwy długi czas. Prawie nikt o nim nie słyszał. Prawie nikt nie został ukarany. - Ale już nie teraz - podkreśla rzecznik płockiej komendy Piotr Jeleniewicz. - W tym momencie płocka policja prowadzi akcję "Niechronieni". I zwracamy szczególną uwagę na wszystkich pieszych poruszających się poza obszarem zabudowanym bez odblasków - informowała płocka “Gazeta Wyborcza”.

Komentuj
Kierowcy po narkotykach i po alkoholu
7 marca 2010 | 0

 

064255689e601b3f603fbf4cb01ecfd2b8afe611

(Fot.: PD@N 332-15)

Po narkotykach jeździ w Polsce więcej kierowców niż pod wpływem alkoholu! - doniosła “Gazeta Wyborcza”. Policja dementuje informację. I dalej czytamy w dzienniku: Te zaskakujące wyniki przynosi duże badanie Komendy Głównej Policji, Instytutu Ekspertyz Sądowych i Instytutu Transportu Drogowego. Trwało ponad dwa lata - od października 2006 r., wzięło w nim udział ponad 4 tys. kierowców. Losowo zatrzymywała ich policja, po wyrażeniu zgody na anonimowe badanie byli proszeni o próbkę śliny. Eksperci szukali ok. 30 różnych substancji, które mogą wpływać na sprawność kierowcy. - Wyniki mogą zaskakiwać, do tej pory mówiło się głównie o kierowcach po alkoholu - mówi Ilona Buttler z Instytutu Transportu Samochodowego. Stężenie alkoholu przekraczające dopuszczalny w Polsce limit 0,2 promila stwierdzono u 1,02 proc. zbadanych. Jeśli przyjąć, że prawo jazdy kategorii B ma około 13 mln osób - dane te oznaczają, że po drogach porusza się po spożyciu alkoholu ok. 130 tys. kierowców. Nielegalne narkotyki znaleziono natomiast w próbkach pobranych od 2,53 proc. badanych! A zatem - podobnie szacując - po drogach może jeździć ok. 330 tys. kierowców po marihuanie, haszyszu czy amfetaminie. Te zaskakujące dane przynosi - według “Gazety Wyborczej” - ogromne badanie Komendy Głównej Policji, Instytutu Ekspertyz Sądowych i Instytutu Transportu Drogowego. Przez ponad dwa lata od losowo zatrzymanych 4 tys. kierowców policjanci brali podobno próbkę śliny. Eksperci szukali ok. 30 substancji, które mogą wpływać na sprawność kierowcy. Tych, w których ślinie wykryto narkotyki, było - cytujemy Gazetę Wyborczą - 2,5 razy więcej niż kierowców, którzy mieli stężenie alkoholu przekraczające dopuszczalny limit 0,2 promila.

 

 

Oświadczenie Rzecznika Komendanta Głównego Policji w tej sprawie

 

W związku z informacją, w która pojawiła się w jednej z dzisiejszych gazet, sugerującą, że na polskich drogach jest 2,5 razy więcej kierujących pod wpływem środków odurzających niż pod wpływem alkoholu Komenda Główna Policji oświadcza, że nie wydała żadnego raportu dotyczącego tego zagadnienia. Twierdzenie to nie znajduje odzwierciedlenia w liczbach i rzeczywistości. Polska Policja opiera się o konkretne dane wynikające z efektów przeprowadzonych kontroli drogowych. Tylko w 2009 r. policjanci zatrzymali na polskich drogach około 130 tys. kierujących pod wpływem alkoholu. Natomiast w ciągu trzech lat (2007-2009) - 2 tys. pod wpływem środków odurzających. Sugerowanie więc takiego stanu rzeczy jest nieuprawnione i nie potwierdzone.

Rzecznik Komendanta Głównego Policji, mł. insp. Mariusz Skołowski.

Komentuj
Nasze mandaty i wykroczenia w 2009 roku
6 marca 2010 | 0

W 2009 r. funkcjonariusze wypisali w sumie 2 384 287 mandatów. Przyjmując, że prawo jazdy posiada w Polsce 13 mln osób oznacza to, że 18 proc. z nich zostało ukaranych przez drogówkę. W zestawieniu Komendy Głównej Policji (KGP) ujęto siedem rodzajów wykroczeń, za które wypisywano najczęściej mandaty. Prym wiedzie przekroczenie dozwolonej prędkości oraz brak zapiętych pasów lub przewożenie dziecka bez fotelika, następnie odnotowano nieprawidłowe wyprzedzanie, wymuszanie pierwszeństwa na pieszych lub innych pojazdach oraz przejeżdżanie na czerwonym świetle. Za inne z wymienionych przewinień np. nieprawidłową zmianę pasa ruchu (zajechanie drogi) jesteśmy z karani, jeśli spowodujemy kolizję i poszkodowany wezwie policję. Co ciekawe, w statystyce mandatowej nie znalazła się pozycja "nieprawidłowe parkowanie", chociaż źle zaparkowane auta widuje się często. Nie świadczy to o tym, że nikt nie kontroluje sposobu i miejsca postoju pojazdów. Tym rodzajem przewinień zajmuje się głównie straż miejska lub policjanci nie pracujący w drogówce, w efekcie czego wykroczenie nie zostało uwzględnione w statystykach KGP. I szczegółowo:

1. Przekroczenie prędkości - wypisano prawie 1,5 mln mandatów za to przewinienie. 500 zł i 10 punktów karnych grozi jeśli będziemy jechali przynajmniej o 51 km/h więcej niż pozwalają na to przepisy.

2. Niezapięte pasy - 100 zł i 2 punkty karne to mandat za niezapięcie pasów bezpieczeństwa przez kierowcę. Z kolei przewożenie dziecka bez fotelika to wydatek 150 zł i 3 punkty karne, a za dorosłego pasażera bez pasów dostaniemy 100 zł i 1 punkt karny.

3. Nieprawidłowe wyprzedzanie - 200 zł i 3 punkty według taryfikatora grozi za wyprzedzanie z niewłaściwej strony lub bez zachowania bezpiecznego dystansu.

4. Nieprawidłowa zmiana pasa - 250 zł i 5 punktów karnych to kara za zmianę zajmowanego pasa ruchu i zajechanie drogi innemu pojazdowi.

5. Wymuszenie pierwszeństwa - Do 500 zł i 6 punktów karnych grozi za wymuszenie pierwszeństwa np. poprzez zignorowanie znaku określającego pierwszeństwo przejazdu.

6. Ignorowanie sygnalizacji świetlnej - Od 300 do 500 zł i 6 punktów karnych to kara za niestosowanie się do sygnałów świetlnych.

7. Zagrożenie dla pieszych - 500 zł i 10 punktów karnych grozi za omijanie pojazdu, który zatrzymał się, aby ustąpić pierwszeństwa pieszemu.

Komentuj
Specjalny status za obronę policjanta
6 marca 2010 | 0

98a12a2ee7a261b2af96a289e71b5fd06091ee42

(Fot.: PD@N 332-16) ^ Aspirant Andrzej Struj został zabity nożem przez młodocianych chuliganów za to, że zwrócił im uwagę, iż agresywnie się zachowywali na przystanku. Pasażerowie tramwaju widzieli całe zajście, żaden nie ruszył jednak policjantowi na pomoc.

Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości dokonujący nowelizacji kodeksu karnego przewiduje zdecydowane zaostrzenie kar za napaść na policjanta. Jest to reakcja na tragiczną śmierć warszawskiego funkcjonariusza. Projekt przewiduje także wprowadzenie szczególnej ochrony prawnej dla osób, które będą bronić policjanta przed napaścią. Będą one miały taki sam status jak policjant na służbie.

Każdego roku w Polsce odnotowywanych jest około 800 ataków na policjantów, wykonujących obowiązki służbowe. - Policjant, działając w imieniu państwa, społeczeństwa i prawa, musi wiedzieć, że to państwo, prawo i społeczeństwo również dba o jego ochronę - słyszymy.

Komentuj
Punkty karne będą i będzie ich więcej
6 marca 2010 | 1

Komenda Główna Policji przygotowuje poprawki do punktatora. Jest prawdopodobne, że jeszcze w tym roku nowe prawo wejdzie w życie - spekulują dziennikarze. Kierowcy za rozmowę przez telefon otrzymają nawet 5 punktów, a za wypadek drogowy - 15 - podaje “Rzeczpospolita”. Punkty mają być przyznawane także za wykroczenia, które dotąd były karane jedynie mandatem. Natomiast za wpadek drogowy czy jazdę w stanie nietrzeźwości zamiast 10 punktów policja przyzna ich aż 15. Zmiany nie ucieszą lubiących porozmawiać przez telefon komórkowy w trakcie jazdy autem. Oprócz mandatu (dziś 200 zł) za rozmowę telefoniczną bez zestawu głośnomówiącego będzie można otrzymać kilka punktów karnych. Starszy aspirant Robert Kania z Biura Ruchu Drogowego w KGP mówi, że może to być nawet 4-5 punktów za takie wykroczenie. Również parkujący w miejscu zarezerwowanym dla osób niepełnosprawnych, tzw. kopercie będą otrzymywać dodatkowe kary. Niedawno podniesiono wysokość mandatów (z 300 do 500 zł) za takie wykroczenia, teraz - mają dojść jeszcze punkty.

Anna Zielińska z Instytutu Transportu Samochodowego mimo, że zgadza się z podwyższeniem kar za najcięższe drogowe wykroczenia i popiera zasady nowego systemu, twierdzi, że zanim zmiany zostaną wprowadzone – należy przeprowadzić rzetelną analizę wpływu obecnych rozwiązań. - Trzeba zbadać np., jak się ma sytuacja punktowa kierowców, którzy spowodowali wypadek drogowy - wyjaśnia.
Nowa ustawa, która złożona została już do Sejmu przewiduje, że kierowca straci prawo jazdy, gdy zbierze 48 punktów karnych. Już po 24 będzie musiał odbyć kurs reedukacyjny. Nie tylko egzamin praktyczny czeka kierowcę, który zbierze 48 punktów, ale także zaliczenie całego kursu, a dodatkowo dwuletni okres próby – taki sam, jak mają obecnie początkujący kierowcy.

Komentuj
Kara i jej nadzwyczajne złagodzenie
5 marca 2010 | 0

Podczas 62. posiedzenia Sejmu RP odbyło się pierwsze czytanie senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druk 2740) - uzasadniał senator Piotr Zientarski. Projekt skierowano do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.

Projektowana ustawa stanowi wykonanie obowiązku dostosowania systemu prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 kwietnia 2009 r. (sygn. akt P 11/08), stwierdzającego niezgodność przepisu art. 1 pkt 15 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy - Kodeks postępowania karnego i ustawy - Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. Nr 163, poz. 1363) – z Konstytucją RP. Zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Sentencja wyroku opublikowana została w Dz. U. Nr 63, poz. 533 (dzień publikacji wyroku - 23 kwietnia 2009 r.). Pełny tekst wyroku, wraz uzasadnieniem - w OTK Z.U. z 2009 r. Nr 4A, poz. 49. Senatorowie proponują, by przywrócić w art. 148 kwalifikowany typ zabójstwa karanego karą surowszą niż w przypadku zabójstwa zwykłego. Jednocześnie pozwali to sądowi - jeżeli zajdą okoliczności wskazane w ustawie - na nadzwyczajne złagodzenie kary.

Komentuj
Całkowity zakaz palenia w środkach transportu
5 marca 2010 | 0

Sejm znowelizował ustawę o ochronie zdrowia. Przyjęte rozwiązania łagodzą pierwotne propozycje komisji zdrowia według, których całkowity zakaz palenia miał obowiązywać m.in. w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych. Teraz będzie możliwość wydzielania w tych miejscach sali dla palących. Za zmianami głosowało 217 posłów, 165 było przeciw, a 48 wstrzymało się od głosu. Ustawa wprowadza całkowity zakaz palenia w środkach transportu publicznego (m.in. taksówkach, samochodach służbowych, przystankach komunikacji miejskiej). Za nieumieszczenie w pojeździe informacji o zakazie palenia będzie grozić grzywna 2 tys. Dziennikarze komentują: my nadal nie wiemy co to są "samochody służbowe", a raczej jak będzie się je odróżniało od "niesłużbowych". Czy firmowe auto prezesa dużej spółki to pojazd służbowy czy prywatny? Czy będzie można w nim palić, czy też nie? Szkoda także, że ustawa nie nakazała - pod rygorem grzywny - korzystania przez kierowców z popielniczek samochodowych. Bo teraz 99 procent kierowców-palaczy niedopałki wyrzuca za okno...

Ustawa z dnia 4 marca 2010 r.

o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (fragmenty):

(...) 2) w art. 5:

a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:

“1. Zabrania się palenia wyrobów tytoniowych, z zastrzeżeniem art. 5a:

1) na terenie zakładów opieki zdrowotnej i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne,

2) na terenie szkół i placówek systemu oświaty, a także placówek opiekuńczo-wychowawczych, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej,

3) na terenie uczelni,

4) w pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w pkt  1 i 2,

5) w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego,

6) w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych,

7) w środkach pasażerskiego transportu publicznego oraz w obiektach służących obsłudze podróżnych,

8) na przystankach komunikacji publicznej,

9) w pomieszczeniach obiektów sportowych,

10) w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci,

11) w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego.”,

b) ust. 1a otrzymuje brzmienie:

“1a. Właściciel lub zarządzający obiektem lub środkiem transportu, w którym obowiązuje zakaz palenia wyrobów tytoniowych, umieści w widocznych miejscach odpowiednie oznaczenia słowne i graficzne informujące o zakazie palenia wyrobów tytoniowych na danym terenie lub środku transportu, zwane dalej “informacją o zakazie palenia tytoniu”.”, (...)

Komentuj
Ukarani pseudotaksówkarze
5 marca 2010 | 1

Paragony i zeznania pokrzywdzonych wystarczyły, by sąd uznał, że wina trzech pseudotaksówkarzy nie budzi wątpliwości, i w trybie nakazowym wymierzył im kary grzywny na łączną kwotę 5500 zł. Najwyższą karę grzywny sąd wymierzył Krzysztofowi R. Za zawyżenie o 63 zł opłaty za kurs i jazdę bez włączonego taksometru pseudotaksówkarz ma zapłacić 2000 zł. Piotrowi B. za zawyżenie opłaty o 49 zł sąd wymierzył grzywnę 1500 zł. Działania pseudotaksówkarzy stanowią wykroczenie z art. 38 kodeksu wykroczeń, który mówi: "Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny. "Ponadto Krzysztof R. ma też zapłacić 1500 zł grzywny za brak widocznych i niebudzących wątpliwości informacji o wysokości cen swoich usług. Stanowi to wykroczenie z art. 37 kw. Z tego samego artykułu sąd wymierzył karę w wysokości 500 zł Edwardowi Z. - doniosła krakowska “Gazeta Wyborcza”. - Zdajemy sobie sprawę, że pseudotaksówkarze z pewnością odwołają się od wyroku nakazowego i będą upierać się, że ich postępowanie jest zgodne z prawem. Jeden z nich już to zrobił. Ale dobrze, że sąd pozytywnie rozpatrzył nasze wnioski i wymierzył wysokie grzywny, bo to oznacza, że zauważa łamanie prawa przez panów uważających się za uczciwych taksówkarzy - mówi Wiesław Szanduła z Wydział Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Dodaje też, że wyroki będą stanowić podstawę do cofnięcia licencji tym kierowcom. - Kiedy tylko wyroki będą uprawomocnione, natychmiast rozpoczniemy procedury odebrania im licencji przewozu osób, bo przypominam, że licencje taksówkowe już zostały im odebrane - podkreśla.

Komentuj
Ustawa „antykryzysowa” już do publikacji
5 marca 2010 | 0

Prezydent RP podpisał tzw. ustawę “antykryzysową” dla transportu. Ustawa z dnia 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Kolejna nowelizacji "biblii" przewoźników samochodowych jest dla środowiska bardzo ważna - zawiera pakiet zmian uzgodnionych w lipcu ubiegłego roku ze stroną rządową i parlamentarną. Posłowie przegłosowali zmiany nie tylko do ustawy o transporcie, ale również prawa o ruchu drogowym, ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz ustawy o czasie pracy kierowców. W ostatnim głosowaniu nad projektem ustawy posłowie zaakceptowali senacką poprawkę dotyczącą zniesienia wcześniej uchwalonego okresu przejściowego na szkolenie kierowców w warunkach specjalnych. W akcie pojawił się zapis dopuszczający możliwość zawieszenia przez przewoźnika, w całości lub części, wykonywania przewozów bez ryzyka utraty uprawnień na okres do 12 miesięcy; dodano artykuł, zgodnie z którym kierowca ciężarówki z zagranicy wykonujący międzynarodowy przewóz rzeczy obowiązany jest wypełnić blankiet zezwolenia przed wjazdem na terytorium RP; przewóz kabotażowy bez zezwolenia, na podstawie umowy międzynarodowej, może być wykonywany wyłącznie pojazdem, z którego dokonano całkowitego albo częściowego rozładunku rzeczy przywiezionych z zagranicy na terytorium RP. Kolejna ze zmian dotyczy uznawania dyplomów ukończenia studiów kierunkowych związanych z transportem drogowym za dokumenty potwierdzające posiadanie kompetencji zawodowych wymaganych do prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego. Pojawiła się długo oczekiwana 140-godzinna kwalifikacja wstępna przyspieszona. Dopuszczone zostało także stosowanie w szkoleniu praktycznym zawodowych kierowców symulatorów jazdy w warunkach specjalnych, które posiadają odpowiedni certyfikat wydany przez jednostkę akredytowaną w polskim systemie akredytacji. W rozporządzeniu minister właściwy do spraw transportu określi wymagania techniczno-organizacyjne oraz zakres funkcjonalności tego urządzenia. Minister właściwy do spraw transportu, uwzględniając w szczególności zdolność przedsiębiorstwa do terminowego spłacania rat i możliwość skutecznego ich egzekwowania, określi w drodze rozporządzenia szczegółowe warunki uiszczania opłaty w ratach, wymagania wobec przewoźnika korzystającego z tej możliwości oraz terminy wnoszenia i wysokość rat. W ustawie Prawo o ruchu drogowym art. 78a ust. 4 stanowi, że pojazd może być czasowo wycofany z ruchu na okres od 2 do 24 miesięcy. Czas ten może być przedłużony, jednak łącznie nie może przekraczać 48 miesięcy, licząc od dnia wydania decyzji o wycofaniu z ruchu. Zgodnie z nowym artykułem 21a, kierowcy w podróży służbowej przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem tego zadania służbowego, ustalane na zasadach określonych w przepisach kodeksu pracy.

Komentuj
Jadąc autostradą
4 marca 2010 | 0

Komisja Infrastruktury rozpatrzyła sprawozdania podkomisji stałej ds. transportu drogowego i drogownictwa o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (druk nr 2472). Projekt przewiduje dodanie do ustawy nowego przepisu, który wyłącza prawo do pobierania opłat za przejazd w określonych przypadkach, nakłada obowiązek podania do wiadomości kierujących pojazdami informacji o utrudnieniach w ruchu spowodowanych remontem lub przebudową autostrady oraz renegocjacji umów o eksploatacji i o budowie i eksploatacji autostrady, które zostały zawarte przed wejściem w życie projektowanej ustawy

Komentuj
Wypadek z udziałem dzikich zwierząt
3 marca 2010 | 0

Na drogach zdarzają się wypadki z udziałem dzikich zwierząt. Szkody, jakie mogą z tego wyniknąć, są niekiedy bardzo poważne. Kodeks cywilny - przewiduje odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzęta. Czy te przepisy mają w takich sytuacjach zastosowanie? - stawia pytanie portal e-Prawnik i analizuje zarówno ogólne regulacje zawarte w Kodeksie cywilnym oraz ustawie - Prawo łowieckie, jak i zapisy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 marca 2005 r. w sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne - całoroczną ochroną objęty jest jedynie łoś. Prawo łowieckie nie przewiduje podstaw do odszkodowania za zwierzęta wyskakujące na drogę, chyba że nastąpiło to w związku z wykonywaniem polowania. Co w sytuacji, gdy szkoda nie miała związku z polowaniem? Tu prawnicy portalu odpowiadają: gdy szkoda nie powstała przy wykonywaniu polowania, pozostają jeszcze przepisy ogólne o odpowiedzialności Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego, szczególnie art. 417 Kc: Za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Jeżeli wykonywanie zadań z zakresu władzy publicznej zlecono, na podstawie porozumienia, jednostce samorządu terytorialnego albo innej osobie prawnej, solidarną odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę ponosi ich wykonawca oraz zlecająca je jednostka samorządu terytorialnego albo Skarb Państwa. I dodają: konieczne jest tu jednak udowodnienie, iż doszło do niezgodnego z prawem działania lub zaniechania. Najczęstszym przykładem jest zaniechanie oznaczenia drogi odpowiednim znakiem (A-18b), który ostrzegałby o możliwości napotkania zwierząt na drodze.

Trzeba się jednak pogodzić z faktem, iż w pewnych sytuacjach odszkodowanie nie będzie się należeć od nikogo.

Komentuj
Aktualizacja ePrawaDrogowego - dostępna
2 marca 2010 | 0

Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż przygotowaliśmy - do pobrania - kolejną aktualizację elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe. Aktualizacja według stanu prawnego obowiązującego na dzień 2 marca 2009 r.

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 2.3.2010 r.

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Ustawa

o zmianie ustawy o samorządzie gminnym, ustawy o samorządzie województwa oraz ustawy o samorządzie powiatowym

Ustawa

o zmianie ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw

Ustawa

o zmianie ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz niektórych innych ustaw

Ustawa

o zmianie ustawy o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

o samorządzie powiatowym

Ustawa

o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji

Ustawa

o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Ustawa

o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /

kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 0-502-659-431

Komentuj
Zmiany w organizacji przewozów w transporcie publicznym
2 marca 2010 | 0

Rada Ministrów na swoim posiedzeniu przyjęła projekt ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, przedłożony przez ministra infrastruktury.

KOMUNIKAT: Projekt ustawy ma na celu zmianę dotychczasowego sposobu funkcjonowania i organizowania przewozów w transporcie publicznym (drogowym, kolejowym, innym szynowym, linowym, linowo-terenowym, morskim oraz w żegludze śródlądowej).

Zorganizowanie regularnego przewozu osób niezbędnego z punktu widzenia ogólnego interesu społecznego będzie leżało w gestii tzw. organizatora publicznego transportu zbiorowego (jednostki samorządu terytorialnego lub ministra infrastruktury), zwanego dalej “organizatorem”. W pozostałym zakresie przewóz osób będzie wykonywany przez przewoźników “komercyjnych” i ma funkcjonować na zasadach rynkowych.

Nowe przepisy wprowadzają pojęcie “operatora publicznego transportu zbiorowego”, zwanego dalej “operatorem”. Będzie to samorządowy zakład budżetowy lub przedsiębiorca uprawniony do świadczenia usług przewozowych na podstawie zawartej z organizatorem umowy o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego. Operator będzie wykonywać przewozy na podstawie: umowy lub aktu wewnętrznego w przypadku np. samorządowego zakładu budżetowego. Przewozy świadczone przez przewoźnika “komercyjnego” będą wykonywane na podstawie potwierdzenia zgłoszenia przewozu wydawanego przez właściwego organizatora. Do podstawowych zadań organizatora należeć będzie planowanie rozwoju transportu oraz organizowanie sieci komunikacyjnej i zarządzanie nią.

Niektórzy organizatorzy, wskazani w projekcie ustawy, będą mieli obowiązek przygotowania planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego. Decydującym kryterium w kwestii przygotowania planu przez gminy i powiaty będzie liczba mieszkańców. Obowiązek przygotowania planu transportowego nałożono na:   

·gminy liczące co najmniej 50 tys. mieszkańców,

·powiaty liczące co najmniej 80 tys. mieszkańców,

·związki i porozumienia międzygminne - 80 tys. mieszkańców,

·związki i porozumienia powiatów - 120 tys. mieszkańców.

Określono również elementy, jakie powinien zawierać plan transportowy. W celu zapewnienia lokalnym społecznościom oraz zainteresowanym podmiotom udziału w etapie opracowywania projektu planu transportowego, przewidziano obowiązek organizatora do ogłoszenia w miejscowej prasie oraz w sposób zwyczajowo przyjęty informacji o możliwości składania opinii dotyczących tego projektu, ze wskazaniem miejsca wyłożenia projektu oraz formy, miejsca i terminu na składanie takich opinii.

W projekcie ustawy przewidziano możliwość pobierania przez jednostkę samorządu terytorialnego opłat za korzystanie przez operatorów i przewoźników z przystanków komunikacyjnych i dworców, których właścicielem albo zarządzającym jest dana jednostka samorządu terytorialnego, określając górną granicę stawki opłaty na 0,05 zł za jedno zatrzymanie środka transportu. Stawki opłat za korzystanie przez operatora i przewoźnika z przystanków komunikacyjnych i dworców, których właścicielem ani zarządzającym nie jest jednostka samorządu terytorialnego, będą ustalane w drodze negocjacji pomiędzy gminą, na obszarze której usytuowany jest określony przystanek komunikacyjny lub dworzec, i właścicielem albo zarządzającym takim przystankiem lub dworcem.

W projekcie ustawy dokładnie omówiono procedury wyboru operatora. Zadaniem własnym gmin w zakresie publicznego transportu zbiorowego będzie budowa, przebudowa i remont przystanków komunikacyjnych, dworców oraz wiat przystankowych lub innych budynków służących pasażerom. Realizowanie tego zadania powinno być finansowane z opłat ponoszonych przez przedsiębiorców w związku z wyżej omówionym korzystaniem z przystanków komunikacyjnych i dworców, wydawaniem stosownych dokumentów związanych z wykonywaniem publicznego transportu zbiorowego oraz z dochodów z kar nakładanych przez organizatora.

Utworzona zostanie Centralna Ewidencja Przewoźników. Będą w niej gromadzone dane o przedsiębiorcach, którzy otrzymali decyzję o cofnięciu potwierdzenia zgłoszenia przewozu. W zamyśle projektodawców powyższa ewidencja w praktyce powinna wpłynąć mobilizująco na przewoźników, by rzetelnie wykonywali swoje przewozy.

W projekcie ustawy określono zasady funkcjonowania publicznego transportu zbiorowego wspólne dla wszystkich rodzajów transportu (z uwzględnieniem różnic np. w transporcie drogowym i kolejowym) – dotyczące m.in. sposobów podawania do publicznej wiadomości rozkładów jazdy, cenników opłat lub taryf.

Projekt ustawy przewiduje również możliwość integracji publicznego transportu zbiorowego poprzez promocję zintegrowanych systemów taryfowo-biletowych oraz zintegrowanych węzłów przesiadkowych. Projektowane regulacje mają na celu przede wszystkim zapewnienie prawidłowego funkcjonowania przewozów o charakterze użyteczności publicznej, czyli tych, które są konieczne ze społecznego punktu widzenia.

Komentuj
Sejm o drogach wewnętrznych
2 marca 2010 | 1

Do I czytania na posiedzeniu Sejmu skierowany został rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

Projekt ustawy dotyczy realizacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 czerwca 2008 r. i wprowadzenia stosowania przepisów ruchu drogowego na wybranych drogach wewnętrznych położonych w nowo utworzonych oznakowanych strefach ruchu, doprecyzowania przepisów dotyczących usuwania pojazdów na koszt właściciela oraz realizacji konieczności przekazywania Komisji UE informacji o emisji dwutlenku węgla przez samochody osobowe.

Komentuj
W sprawie barier ochronnych
2 marca 2010 | 0

Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekty nowelizacji przepisów technicznych w odniesieniu do stosowania drogowych i mostowych barier ochronnych. Projektowane zmiany odnoszą się do:

-rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 30 maja 2000 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogowe obiekty inżynierskie i ich usytuowanie (Dz. U. nr 63, poz. 735),

-rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 stycznia 2002 r. w sprawie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących autostrad płatnych (Dz. U. nr 12, poz. 116),

-załącznika nr 4 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunkach ich umieszczania na drogach (Dz. U. nr 220, poz. 2181). "Projekty nowelizacji rozporządzeń Ministra Infrastruktury wynikające z dostosowania obecnych przepisów dotyczących stosowania drogowych i mostowych barier ochronnych do parametrów techniczno-kolizyjnych zawartych w normie PN-EN 1317 powinny nie tylko uwzględniać zmiany do rozporządzeń, ale przede wszystkim powinny uwzględniać prace nad ujednoliceniem całościowym przepisów wynikających z ustawy Prawo budowlane, także nad rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. z dnia 14 maja 1999 r.)” - zaznacza w swoim stanowisku do projektu Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa.

OIGD opiniując projekty nowelizacji między innymi zastrzega, że w niewielkim stopniu rozwiążą one kwestie projektowe, nie zmienią sytuacji w zakresie przepisów szczegółowych dotyczących projektowania dróg, a wręcz doprowadzi to w niektórych przypadkach do “pata projektowego”. Izba uważa, że niezbędne są projekty nowelizacji rozporządzeń o całkiem zmienionych założeniach, których opracowanie powinno opierać się przede wszystkim na doświadczeniach krajów europejskich, m.in. Niemiec, Austrii czy Szwecji. To da podstawy merytoryczne do tworzenia nowych regulacji technicznych.

Komentuj
Obowiązkowe warsztaty doskonalenia zawodowego - opinie (3)
1 marca 2010 | 6

Informowaliśmy o zapisie w projekcie ustawy o kierujących pojazdami dotyczącym obowiązkowych szkoleń instruktorów nauki jazdy.

Glor: Wprowadzenie obowiązku przeprowadzenia warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów jest jak najbardziej rozsądne i uzasadnione. Częste zmiany w przepisach PORD wymaga od instruktora (i nie tylko) aktualizacji wiedzy, również poprzez wymianę poglądów. Takie warsztaty powinny być jednak prowadzone przez co najmniej WORD-y. Bezpośredni kontakt, możliwość omówienia szczegółów przepisów oraz wątpliwości, przebiegu egzaminowania oraz szkolenia (w tym błędów popełnianych przez kursantów) będzie właściwą formą szkolenia i mającą jakikolwiek sens. Jestem całkowitym przeciwnikiem prowadzenia szkolenia grupy instruktorów z różnych osk przez instruktorów z osk posiadającego uprawnienia do prowadzenia szkoleń na instruktorów nauki jazdy. Ten zapis w projekcie należałoby zmienić. Pozdrawiam.

Instruktor: Jeszcze jedna opłata, ciekawe, kto będzie przeprowadzał te szkolenia? Jeszcze jedna okazja do wydojenia forsy. A może by tak zająć się egzaminatorami, którzy są po studiach rolniczych i po kursie stają się nagle wielkimi znawcami przepisów ruchu drogowego, posiadają odpowiednią wiedzę i doświadczenie w egzaminowaniu? Ciekawe! Podam przykład kobiety egzaminatorki... wiek 18 lat robi prawo jazdy (nie jeździ) wiek 25 lat (dalej nie jeździ) rodzi dziecko (wylatuje z pracy) 28 lat - po urlopie wychowawczym (dalej nie jeździ) na bezrobociu robi kurs na egzaminatora i co ? Staje się nagle wielkim znawcą i fachowcem w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego. A skąd o tym wiem? Bo tak zachowała się moja żona. I co na to panowie z Ministerstwa Infrastruktury?

Kl: bo tu nie "matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie egzaminera" (parafraza).

Starszy instruktor: Panie Instruktorze, gratuluję trzeźwej oceny i podpowiadam: ten będzie prowadził warsztaty, kto na tym zarobi, czyli ten co zapis o warsztatach wprowadził do projektu. Zamiast wyrzucić "do kosza" cały system szkolenia i egzaminowania w RP i wreszcie wprowadzić systemy obowiązujące w Unii, ponownie reanimuje się trupa pod hasłami BRD nakazując pseudo instruktorom bez żadnej praktyki w kierowaniu pojazdami nie mówiąc o doświadczeniu w zawodzie instruktora brać udział w pseudo warsztatach prowadzonych przez teoretyków wykreowanych przez WORD-y, BRD czy lobby Stowarzyszeń (czyli właścicieli Szkół NJ). I będzie jak kiedyś w PRL-u, kolejny nic nie dający kwit umożliwiający szkolenie kursantów przez kolejny rok do następnych warsztatów, których program zostanie ustalony "z góry" przez tych co się znają na wszystkim "w teorii", ale na pewno nie na szkoleniu w praktyce. Czy ktoś wreszcie wpadnie na pomysł rozliczania kolejnych "pomysłodawców" z wyników ich pomysłów? I znowu miało być dobrze a wyjdzie jak zawsze, czyli CDD.

Maciej: Idea warsztatów jest słuszna. Z tym, że powinny one się odbywać nie co rok, ale przy każdej istotnej zmianie przepisów. Powinny być prowadzone przez WORD-y gratisowo w ramach działań na rzec bezpieczeństwa ruchu drogowego. Coroczne szkolenia i egzaminy prowadzone przez przedsiębiorców to bzdura. Nie wiem czy za tym pomysłem nie stoi lobby dużych OSK zrzeszonych w stowarzyszeniach, które to mają wpływ na kształt projektu chociażby w ramach konsultacji społecznych. PS. Generalnie WORD-y powinny bardziej otworzyć się dla OSK.

Krzysztof U.: I to jest sedno sprawy tak samo jak egzaminatorzy tak i instruktorzy obecnie są wielkimi specjalistami z zakresu ruchu drogowego, gdzie ich egzamin nie kończy się praktyką tylko suchą teorią.

(...) i oto dalsze Państwa opinie:

 

Instruktor techniki jazdy:Instruktorów należałoby przede wszystkim uczyć jeździć poprawnie technicznie. Najlepiej byłoby zrobić to na kursie dla instruktorów, przed wydaniem uprawnień, ale obecny program kursu przewiduje jedynie teoretyczne zajęcia z techniki jazdy. Instruktorzy uważają się za świetnych kierowców (jak 80% Polaków), a za kierownicą popełniają takie same błędy jak każdy przeciętny kierujący: niewłaściwe operowanie kierownicą, lewa noga na sprzęgle, prawa nie wiadomo gdzie, wrzucanie na "luz" przy hamowaniu, itd. Jak więc mają prawidłowo uczyć kandydatów na kierowców? Uważam, że warsztaty są potrzebne. Może niekoniecznie co rok, ale powinny składać się: 1) z zajęć teoretycznych dotyczących aktualizacji przepisów - może w WORD, 2) zajęć warsztatowych z metodyki - w najlepszych OSK, 3) zajęć praktycznych z techniki jazdy w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy. Lepsze przygotowanie instruktorów powinno zaowocować lepiej przygotowanymi do jazdy kierowcami, a więc spadkiem liczby wypadków. Ale same zajęcia teoretyczne nie wystarczą!

Izabela: Po pierwsze- instruktor nie jest "zawodem", więc na jakiej podstawie ma się odbywać ów weryfikacja? Po drugie - skoro ma się podwyższać kwalifikacje instruktorów, dlatego że zmieniają się przepisy - to może zweryfikujmy wszystkich nauczycieli historii, przecież ów historia zmieniła się i ciągle się zmienia...! Po trzecie - dlaczego akurat szkoleniem ma zająć się ZDZ, a nie np: ODN, czy CKU...? Jaka grupa "znawców" i w jaki sposób miałaby to prowadzić...? Czy byłoby to bierne przekazywanie wiedzy :z głowy do głowy" ...Sucha teoria...? A może na zajęcia praktyczne przyjdzie z dwuletnim stażem Pan egzaminator i będzie uczył prowadzić część praktyczną np.: instruktora z piętnastoletnim stażem...? Znowu - gdzie sens, gdzie logika...? Oj drodzy pomysłodawcy, brak słów na Wasze pomysły! Nie tędy droga do polepszenie BRD!!! Jestem instruktorką, dokształcam się "permanentnie" i nie są mi potrzebne szkolenia na zasadzie nabijania przez inne instytucje kasy!

Komentuj

Przegląd prasy

ZIELONA STRZAŁKA - zatrzymaj się!
7 marca 2010 | 2

f8a104e79ea4a223d43c3b036cf6afb7460ae58d 9718ed4231a5311d268881e859210ea4e1b199b6(Fot.: PD@N 332-7-8policja)

Przypominamy wszystkim kierującym, że sygnał świetlny w postaci zielonej strzałki nadawanej z sygnałem czerwonym (S-2) zezwala na wykonanie manewru skrętu, jednak nie bezwarunkowo. Obowiązują zasady, o których bardzo często zapominamy. Najważniejsza z nich to ta, iż należy bezwzględnie zatrzymać się przed sygnalizatorem.

Zasada ta wynika z § 96 ust. 3 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. Nr 170 poz. 1393):

§ 96. 1. Nadawany przez sygnalizator S-2 sygnał czerwony wraz z sygnałem w kształcie zielonej strzałki oznacza, że dozwolone jest skręcanie w kierunku wskazanym strzałką w najbliższą jezdnię na skrzyżowaniu, z zastrzeżeniem ust. 3.

2. Sygnał w kształcie zielonej strzałki, nadawany przez sygnalizator S-2, zezwalający na skręcanie w lewo, zezwala również na zawracanie z lewego skrajnego pasa ruchu, chyba że jest to zabronione znakiem B-23.

3. Skręcanie lub zawracanie, o których mowa w ust. 1 i 2, jest dozwolone pod warunkiem, że kierujący zatrzyma się przed sygnalizatorem i nie spowoduje utrudnienia ruchu innym jego uczestnikom.

Komenda Stołeczna Policji

Komentuj
Informacje na tylnej szybie pojazdu
1 marca 2010 | 0

2428a2f9e49a5efe2df4a466827e798fa6353a1c

(Fot.: PD@N 332-1)

Podczas targów samochodowych w Genewie, niezależna firma EDAG zajmująca się koncepcyjnymi pojazdami, zaprezentuje nową wersję swojego pojazd - Light Car - Open Source. Do produkcji elektrycznego pojazdu wykorzystano lekkie materiały oraz najnowsze rozwiązania technologiczne. Konstrukcję samochodu oparto na ramie przestrzennej wykonanej z włókien bazaltowych, które są tańsze i lżejsze od karbonu czy aluminium, a dodatkowo mogą być w 100 proc. poddane recyklingowi. Bezprecedensowym rozwiązaniem zastosowanym w pojeździe jest technologia pozwalająca na wyświetlanie na tylnej szybie pojazdu informacji dotyczących siły hamowania i ostrzeżeń np. przed pieszymi na drodze, ograniczeniami prędkości czy pracami remontowymi prowadzonymi przed pojazdem. Choć aktualnie wprowadzenie do ruchu tak wyposażonego pojazdu nie byłoby możliwe, to jego prezentacja skłania do innego spojrzenia na problem bezpieczeństwa na drodze i na potencjalne możliwości jego rozwiązania.

Komentuj
WORD Zielona Góra wyróżnia najlepsze ośrodki szkolenia
1 marca 2010 | 1

a6ba67c18d765ec31687720be8448c474534cb42(Fot.: PD@N 332-27word) Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Zielonej Górze nie tylko egzaminuje kandydatów na kierowców. Wykonuje także wiele innych działań, z których warto tym razem wskazać na inicjatywę polegającą na wyróżnianiu najlepszych ośrodków szkolenia oraz najlepszych instruktorów tytułem Szkoła OK. Jest to prestiżowe wyróżnienie najlepszych ośrodków i instruktorów. Warto zaznaczyć, że ośrodki otrzymały specjalnie przygotowane na tę okazję listy gratulacyjne od Przewodniczącego Lubuskiej Rady BRD Marszałka Województwa Lubuskiego Marcina Jabłońskiego. Za nami kolejny - już trzeci rok szkoleniowy, w którym WORD Zielona Góra w porozumieniu z Ogólnopolską Izbą Gospodarczą Ośrodków Szkolenia Kierowców / Oddział Zielona Góra wyróżnia najlepsze ośrodki szkolące kandydatów na kierowców. Wyróżnione ośrodki otrzymują specjalne nalepki na samochody, które w sposób szczególny zwracają uwagę potencjalnych kursantów na tak oznaczone pojazdy i ośrodki, do których te pojazdy należą. Celem tych działań jest oczywiście podniesienie poziomu przygotowania kandydatów na kierowców. W rezultacie powinno to przekładać się na poprawienie statystyki zdawalności egzaminów i to co najważniejsze - mamy nadzieję na poprawę w ten sposób bezpieczeństwa ruchu drogowego. Liczymy na to, że dobrze przygotowany kierowca, to bezpieczniejsze drogi, to spadek liczby zdarzeń drogowych i ich ofiar. Podsumowanie 2009 roku odbyło się 24 lutego 2010. WORD wyróżnił OSK w trzech kategoriach:

 

 

SZKOŁY DUŻE (ponad 250 egzaminów) - 1. Szkoła Jazdy “DELTA” Waldemar Sacharuk Tomaszowo (zdawalność 44,55 %), 2. OSK “AURA” Józef Dysiewicz Nowa Sól (zdawalność 29,75 %), 3. MOTOREX Eugeniusz Kubiś Zielona Góra (zdawalność 33,2 %).

 

SZKOŁY ŚREDNIE (100 – 250 egzaminów) - 1. PZMot. OSK Zielona Góra (zdawalność 44,45 %), 2. OSK MOTO – WIWA s.c. Leon Wieliczko, Dariusz Waszkowiak Gubin (zdawalność 41,65 %), 3. Prowadzenie Praktycznej Nauki Jazdy Zbigniew Czarny Lubsko (zdawalność 39,20 %).

 

SZKOŁY MAŁE (poniżej 100 egzaminów) - 1. OSK “ZDZIŚ” KOWALIK Maria Kowalik Zielona Góra (zdawalność 70,85 %), 2. Szkoła Nauki Jazdy “OLA” Aleksandra Bielska Żagań (zdawalność 61,2 %).

RANKING INSTRUKTORÓW: Warto tu przedstawić dziesięciu instruktorów, których wyniki pracy charakteryzują się najwyższą zdawalnością: 1. Kowalik Zdzisław 67,55 %, 2. Bochoń Edyta 66,25 %, 3. Bielska Aleksandra 62,4 %, 4. Rosoch Joanna 59,15 %, 5. Obierak Władysław 57,35 %, 6. Piaskowski Paweł 56,35 %, 7. Kieda Stanisław 53,1 %, 8. Bocianowski Adam 50,45 %, 9. Stelmach Andrzej 50,4 %, 10. Muszyński Tomasz 50,25 %.

Z analizy rankingów w kolejnych latach wynika, że wyróżniane ośrodki utrzymują się w czołówce, a nawet poprawiają statystykę.

WORD Zielona Góra

eb66ad2543181c252c7777d5213860018f27968c

(Fot.: PD@N 332-23word) ^ Dyrektor Departamentu Gospodarki i Infrastruktury Maciej Król wręcza list gratulacyjny jednemu z wyróżnionych

e4d081d7b26c21dd5d34de2b2f5d4b25c9b2c784

(Fot.: PD@N 332-25word) ^ Dyrektor WORD Zielona Góra Ireneusz Plechan wręcza puchar za wieloletnie bardzo dobre wyniki w szkoleniu kandydatów na kierowców i kierowców

9f5be79d54c94f703bcdf109807f02fb43272f0f

(Fot.: PD@N 332-26word) ^ Laureaci 1 miejsca wśród małych szkół OSK “ZDZIŚ” KOWALIK Maria Kowalik oraz wyróżniony najlepszy instruktor Zdzisław Kowalik

 

7a1820708c096fe1b26ee7833ff2030362fba4e1

(Fot.: PD@N 332-24word)^ Laureaci 2 miejsca wśród średnich szkół - OSK MOTO-WIWA s.c. z Gubina

Komentuj
Czas na rower poziomy
1 marca 2010 | 2

Na polskim rynku rowerowym pojawia się interesująca nowość - rower poziomy. Pojazd w pełni ekologiczny i szybszy, czyli na miarę XXI wieku, różnej konstrukcji, przeznaczony dla dzieci, dorosłych, dla spacerujących i na potrzeby wyczynowe. Są modele dla każdego: sportowe, dostawcze, elektryczne. Taki rower jest bardzo bezpieczny - tłumaczą rowerzyści poziomi. - Jest dużo bardziej stabilny od normalnego roweru. W przypadku zderzenia nie ma możliwości, żeby przekoziołkować nad samochodem - przekonują. Rowery poziome dzielą się wg rozstawu osi kół, układu kierowniczego czy pod względem napędu. Rowery poziome w porównaniu do rowerów klasycznych są wyraźnie szybsze chociażby ze względu na dużo mniejsze opory aerodynamiczne. Ich różnorodność jest równie wielka jak rowerów klasycznych od rowerów miejskich o krótkiej bazie w pełni zamortyzowanych, do typowo wyczynowych typu "low racer", czyli niska wyścigówka. Z pewnością są to rowery bardziej efektywne i ergonomiczne od roweru klasycznego.

f643b007e6a9657a242dd1ac3072410b0e768d6d(Fot.: PD@N 332-28kmx) Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS prezentuje garść informacji o rowerach poziomych, więcej - mamy dla Państwa także konkretną ofertę. Nasz wydawca - Grupa IMAGE oferuje do sprzedaży kilka najbardziej popularnych modeli firmy KMX. Zachęcamy do zapoznania się z propozycją i oczywiście skorzystania z niej.

 

Co to jest rower poziomy?Rower poziomy torower, na którym rowerzysta przyjmuje pozycję półleżącą lub leżącą. Ze względu na specyficzną konstrukcję, rowery te uznaje się za bardziej ergonomiczne od rowerów klasycznych. Dzięki zmniejszeniu oporu powietrza, jazda na rowerze poziomym jest efektywniejsza energetycznie (kosztem tego samego wysiłku można pokonać dłuższy dystans), a osiągane prędkości są wyższe niż w przypadku rowerów klasycznych. Różnorodność rowerów poziomych jest równie wielka jak rowerów klasycznych: od w pełni zamortyzowanych rowerów miejskich o krótkiej bazie do typowo wyczynowych typu "low racer", czyli niska wyścigówka.

9b4fc4f883a5fb145fb18b668ccc682cfe8b0298

(Fot.: PD@N 332-29kmx)

5d6a24c9d862a1255659397efdacd364ab7f5975

(Fot.: PD@N 332-31kmx)

b606e3991d119282115a1d409aaf614b423dae32

(Fot.: PD@N 332-30kmx)

Zalety roweru poziomego:

·Pozycja jadącego jest na rowerze poziomym bardziej opływowa od rowerów tradycyjnych, co znacząco zmniejsza opory powietrza. Po dodaniu owiewek aerodynamicznych rower poziomy umożliwia jazdę ze znacznie wyższymi prędkościami od roweru tradycyjnego przy tym samym wysiłku kolarza.

·Pozycja rowerzysty jest wygodniejsza i bardziej naturalna od tej zajmowanej w rowerach tradycyjnych nie ma tu jakiegokolwiek przeciążenia kręgosłupa, które jest normą przy rowerach klasycznych szosowych, nacisk siedzenia na krocze tez jest znacznie mniejszy co ma zdecydowany wpływ na komfort jazdy.

·W rowerze poziomym można umieścić w różnych miejscach kilka bagażników, co umożliwia przewożenie nim większej ilości bagażu niż w rowerze tradycyjnym a nisko położony środek ciężkości pozwala na przewożenie bagaży o większej masie. Standardem u producentów rowerów poziomych są bagażniki wyprawowe gwarantowane na 50 kg oraz sakwy na 100 l pojemności.

Wady roweru poziomego:

·Konstrukcja roweru jest znacznie bardziej skomplikowana. Wymaga ona bardziej złożonego układu napędowego i kierowniczego od rowerów tradycyjnych. Rowery te są więc cięższe i droższe od rowerów tradycyjnych.

·Pozycja z "nogami do góry" powoduje odpływ krwi z nóg i wymusza nienaturalne obciążenie stawów kolanowych i biodrowych - ma to jednak znaczenie tylko przy bardzo intensywnym jeżdżeniu rowerem.

·Rowery poziome są większe gabarytowo od zwykłych rowerów, trudniej jest je transportować i przechowywać.

·Rowery poziome klas LWB oraz CLWB są mniej zwrotne od rowerów tradycyjnych. Ich manewrowość jest bardziej zbliżona do manewrowości małego samochodu niż zwykłego roweru. Również ilość miejsca na drodze i na parkingu jest bardziej zbliżona do małego samochodu niż zwykłego roweru. Umniejsza to podstawowe zalety takiego roweru w ruchu miejskim. Uwaga ta nie dotyczy klasy SWB, w których odległość między osiami kół jest zbliżona do rozstawu w zwykłych rowerach zapewniając tym normalną manewrowość roweru.

Cyklone

b9844ec35cf4df215492c818e51bc85b5d18156c

Storm

ceb8468331dbec31920269de05eedfdf7d0d1260

TORNADO

17fa4ca2d521de26ee3458bac08ed329ae4a3c88

TYPHOON

17fa4ca2d521de26ee3458bac08ed329ae4a3c88

Idealny dla młodych cyklistów w wieku od 9 do 13 lat szukających pierwszej dozy adrenaliny. Ten KMX posiada wystarczająco dużo biegów, aby na wjechać na wysokie szczyty. Ma większą stalową ramę i siedzenie oraz posiada regulowane pedały, które rosną wraz z dzieckiem. Rower wszechstronnego zastosowania; wyścigi, rekreacja, offroad, akrobacje.

Uniwersalny KMX dla dziewcząt i chłopców w wieku od 5 do 10 lat. Idealny do rozpoczęcia przygody z rowerami.

Super KMX przeznaczony dla nastolatków powyżej 14 lat, którzy pragną roweru BMX na trzech kołach. Rower dla gotowych na wszystko - na drodze lub poza nią w każdych warunkach. Niestraszne mu skoki, duże przeciążenia i jazda z prędkością tornada.

Ten KMX to top model w klasie sport dla każdego w wieku ponad 14 lat. Ponieważ jest szybki i ostry, zastosowano aż 3 tarczowe hamulce. Czy na szosie, czy bezdrożach, masa wrażeń gwarantowana.

Cena detaliczna:

2 394,00 zł

Dostępne kolory: Apple Red, Electric Blue, różowy

Cena detaliczna:

1 929,00 zł

 

Dostępne kolory: Apple Red, Electric Blue, różowy

Cena detaliczna:

3 419,00 zł

Dostępne kolory: jasny biały

Cena detaliczna:

3 818,00 zł

Dostępne kolory: czarny, różowy

Zadzwon/zamów 0502659431

Komentuj
Przed sezonem rowerowym
7 marca 2010 | 0

Komenda Stołeczna Policji radzi: Zbliża się okres wiosenny. Jest to czas, w którym na ulice wyjeżdża wielu rowerzystów. Niestety, ci użytkownicy dróg, są często uczestnikami groźnych wypadków. Aby rowerowa podróż była bezpieczna właściciele rowerów muszą zadbać m.in. o niezbędne wyposażenie swojego pojazdu. Mogą im w tym pomóc producenci, importerzy i dystrybutorzy rowerów. Na bezpieczeństwo rowerzystów na drodze duży wpływ ma odpowiednie wyposażenie ich pojazdów w niezbędne oświetlenie i inne urządzenia. Pamiętajmy, że brak obowiązkowego wyposażenia roweru, oprócz łamania prawa, może być przyczyną groźnych wypadków, w których to właśnie rowerzyści mają najmniejsze szanse wyjść bez uszczerbku na zdrowiu. Stąd apelujemy do samych rowerzystów jak i do producentów, importerów i dystrybutorów rowerów, aby przyczyniali się do zwiększenia bezpieczeństwa na drogach, kupując i sprzedając już właściwie wyposażony pojazd.

Przypominamy, że prawidłowo wyposażony rower powinien posiadać:

1) światła:
- z przodu - światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej,
- z tyłu -jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz jedno światło pozycyjne barwy czerwonej, które może być migające,
2) co najmniej jeden skutecznie działający hamulec (nożny lub ręczny),
3) dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nie przeraźliwym dźwięku.

Stołeczni  policjanci zachęcają także do zaopatrywania się w dodatkowe elementy odblaskowe na rowery, ale także na ubranie rowerzysty np. kamizelki. Wszystko to wpływa na zwiększenie widoczności rowerzystów na drogach i przyspiesza reakcję kierowców.

Komentuj
Stowarzyszenie Instruktorów i Ośrodków Szkolenia w Sieradzu
6 marca 2010 | 0

909b06e86e5318012d533e0f1df1bd7ba69457e6

 

(Fot.: PD@N 332-6)^ Od lewej: Krzysztof Szymański, prezes PFSSK; Wojciech Szemetyłło, przewodniczący Komisji ds. Odznaczeń PFSSK oraz Jan Szymczak – prezes Stowarzyszenia Instruktorów i Ośrodków Szkolenia Kierowców w Sieradzu

 

W Sieradzu odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze Stowarzyszenia Instruktorów i Ośrodków Szkolenia Kierowców. Stowarzyszenie powstało jako jedno z pierwszych w Polsce i liczy ponad siedemdziesięciu członków. Jest również członkiem PFSSK. Zarząd stowarzyszenia pod kierownictwem prezesa Jana Szymczaka współpracuje bardzo aktywnie z dyrekcją WORD oraz władzami samorządowymi w zakresie: szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców. Pomimo powszechnie znanych kłopotów udało się  wypracować pozytywne rozwiązania w sprawach dotyczących np. zakupu samochodów, motocykli, ustalania terminów egzaminów państwowych, oznakowania dróg oraz co jest bardzo istotne interpretacji obowiązujących przepisów podczas egzaminu państwowego z praktyki. Janowi Szymczak ponownie został wybrany na funkcję prezesa Stowarzyszenia. Wybrany skład Zarządu:

Prezes - Jan Szymczak;

Wiceprezes - Stanisław Sobańda;

Sekretarz - Zbigniew Klimaszewski;

Skarbnik - Joanna Włodarczyk;

Członek - Zbigniew Włochacz.

Prezes PFSSK Krzysztof Szamański przedstawił zebranym stan prac nad ustawą o kierujących - zachęcił do aktywniejszej współpracy z PFSSK. Kluczowym punktem uroczystości było wręczenie Honorowych złotych i srebrnych odznak PFSSK przyznanych przez Zarząd Federacji. Dekoracji dokonał prezes PFSSK Krzysztof Szymański z Wojciechem Szemetyłło przewodniczącym d/s Odznaczeń PFSSK. Honorowe odznaki PFSSK niżej wręczono:

Złote odznaki: Jan Szymczak; Stanisław Sobańda; Zbigniew Klimaszewski; Jan Danielewski; Zbigniew Włochacz;

Srebrne odznaki: Stanisław Szwajda; Wiesław Jasiak; Stanisław Jóźwiak; Bogusław Koziński; 5. Bogdan Łukomski; Romuald Płuciennik; Stanisław Powroźnik; Joanna Włodarczyk; Agata Szcześniak.

Honorowymi gośćmi zebrania byli : Krzysztof Szamański - prezes PFSSK; Wojciech Szemetyłło - przewodniczący Komisji d/s odznaczeń PFSSK; Dariusz Gil - SOSK – Warszawa oraz dyrektor WORD - Henryk Waluda.

Komentuj
Kurs doskonalenia jazdy dla kierowców biskupów
6 marca 2010 | 0

9bc7acfc42334590f081cd9ed28de2b70889014e

(Fot.: PD@N 332-36)

e2ff33ca659329fcc7a00c72e46689b8d398f4d5

(Fot.: PD@N 332-37)

Ćwiczenia na symulatorach jazdy, m.in. dachowania i zderzeń, a także szkolenia w zakresie pierwszej pomocy obejmie kurs dla kierowców biskupów. Kurs już po raz dziewiąty organizuje MIVA Polska. Odbędzie się w Instytucie Transportu Samochodowego w Warszawie i na terenie Autodromu Automobilklub Polski Warszawa-Bemowo. Współorganizatorami tegorocznego szkolenia są: Instytut Transportu Samochodowego, Akademia Jazdy Opel i Chevrolet, Automobilklub Polski oraz Ordynariat Polowy Wojska Polskiego.

Komentuj
Nowe rondo otwarte
6 marca 2010 | 0

56d4e174cedad80367a3558ce230a09800dd071a

(Fot.: PD@N 332-17)^ Kierowcy do dyspozycji mają na razie dwa pasy ruchu (docelowo będą trzy). Budowa węzła zakończy się w grudniu 2010 roku. Rondo będzie miało ponad 100 metrów średnicy. To element budowanego od 2008 roku wielopoziomowego węzła Marsa, czyli plątaniny estakad na granicy Wawra i Pragi-Południe. Na razie na rondzie kierowcy dostaną do dyspozycji tylko dwa pasy z trzech.

 

d0741b75a4aeb91d978a2bd2e2d6ac300fcb5fea

(Fot.: PD@N 332-18)^Rondo ma ponad 100 metrów średnicy. Trzypasmowe rondo (na razie do dyspozycji będą dwa pasy ruchu) będzie zorganizowane podobnie jak rondo “Radosława” - tłumaczy Małgorzata Gajewska rzecznik Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. Drogowcy namalują na jezdni niestandardowe, kierunkowe pasy ruchu, które “wyprowadzą” ruch z ronda. Z prawego będzie można pojechać tylko w prawo lub prosto, a z lewego - w lewo lub prosto (będą o tym przypominały znaki pionowe przed wjazdem na skrzyżowanie). - Z naszych wyliczeń wynika, że takie rozwiązanie znacznie poprawi przepustowość ronda. Wloty są tutaj równomiernie obciążone. Rondo powinno więc “pracować” płynnie - twierdzi Grzegorz Janowski z Biura Inżyniera Ruchu. Problemy zaczną się, kiedy kierowca zagapi się i spróbuje zjechać z ronda z lewego pasa. Wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo stłuczki. Dodatkowa wątpliwość: na skrzyżowaniu sygnalizacja świetlna ruszy dopiero pod koniec roku. - Wszystko zależy od kierowców. Należy uważnie przyglądać się znakom - mówi Janowski. - W Warszawie ruch na rondach odbywa się najsprawniej, właśnie kiedy światła są zepsute. A ronda wyprowadzające ruch to jedno z lepszych rozwiązań – uważa Robert Chwiałkowski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. - Niestety, polscy kierowcy nie patrzą na znaki - przyznaje.

 

W Warszawie kierowcy mogą już jeździć nowo wybudowanym rondem na skrzyżowaniu ulic: Marsa, Płowieckiej i Ostrobramskiej. Kierowcy do dyspozycji mają na razie dwa pasy ruchu (w przyszłości będą trzy). Organizacja ruchu jest zbliżona do tej, jaką wprowadzono na rondzie Zgrupowania AK "Radosław". Podstawową różnicą jest brak sygnalizacji na rondzie węzła Marsa. Małgorzata Gajewska rzecznik Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych apeluje do kierowców o ostrożną jazdę po nowym skrzyżowaniu. - Już przed rondem powinno się ustawić na odpowiednich pasach. Jeżeli ktoś chce skręcać w prawo lub jechać prosto powinien ustawić się na prawym pasie. Jeżeli chce jechać prosto lub w lewo powinien ustawić się na lewym – tłumaczy. Opinie wśród kierowców po otwarciu ronda na razie są podzielone - jedni są bardzo zadowoleni, inni wręcz przeciwnie. – Było fatalnie, a jest znacznie lepiej – mówi jeden ze zmotoryzowanych. - Tu ma być rondo, na razie jest droga przez mękę. Tutaj zawsze były złe odczucia i takie pozostały – żalą się inni kierowcy. Na węźle wykonano już około 60 proc. prac drogowych. Gotowe są wszystkie cztery podziemne przejścia dla pieszych, trwa budowa podpór pod estakady, które połączą ponad rondem Trasę Siekierkowską z ul. Marsa. Budowa węzła zakończy się w grudniu 2010 roku.

Komentuj
Z policją nie ma żartów
5 marca 2010 | 0

20-letni kierowca, uciekając przed policyjnym patrolem, potrącił w Szczecinie funkcjonariusza. Policjant postrzelił go w klatkę piersiową. Mężczyzna trafił do szpitala - poinformował PAP rzecznik zachodniopomorskiej policji Przemysław Kimon. Jak wyjaśnił rzecznik, policjanci próbowali zatrzymać VW golfa, ponieważ - jak przypuszczali - kierował nim mężczyzna, który miał zakaz prowadzenia pojazdów. Kiedy kierowca nie zatrzymał się na wezwanie, radiowóz ruszył za nim w pościg. W jednej z bocznych wąskich ulic kierowca nie opanował samochodu i zatrzymał się na poboczu. Wg rzecznika, policjant próbował wówczas podejść do auta, jednak w tym momencie pojazd ruszył w jego kierunku i potrącił go. Funkcjonariusz po upadku wystrzelił w stronę samochodu. Auto zatrzymało się po ok. 20 metrach. Okazało się, że 20-latek został postrzelony w klatkę piersiową. Odwieziono go do szpitala. Jak dodał Kimon, mężczyzna był już wcześniej notowany przez policję. Policjant nie odniósł poważniejszych obrażeń. Ma uraz ręki.

Komentuj
Działania na przejściach dla pieszych
5 marca 2010 | 0

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego ze Stargardu Szczecińskiego przeprowadzili działania w pobliżu przejść dla pieszych. Działania stargardzkiej drogówki w głównej mierze polegały na wzmożonej kontroli okolic przejść dla pieszych znajdujących się na terenie Stargardu, przede wszystkim w pobliżu szkół podstawowych, gimnazjów oraz przedszkoli. Kierujący pojazdami nie zachowując prawidłowej 10-metrowej odległości od oznakowanego przejścia dla pieszych, w znacznym stopniu ograniczają widoczność, powodując zagrożenie dla pieszych, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży idącej lub powracającej ze szkoły. Natomiast piesi, nie przestrzegają sygnalizacji świetlnej przechodząc na świetle czerwonym lub w miejscach niedozwolonych, powodując zagrożenie dla samych siebie oraz innych użytkowników ruchu drogowego. W miejscach tych najczęściej dochodziło do wykroczeń drogowych, polegających na nieprawidłowym parkowaniu pojazdów, nie ustąpieniu pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na oznakowanym przejściu, omijanie i wyprzedzanie pojazdu na i przed oznakowanym przejściem, a także wykroczeń popełnianych przez samych pieszych, w szczególności przejściu na czerwonym świetle. Policjanci stargardzkiej drogówki na skontrolowanych 65 kierujących pojazdami nałożyli 23 mandaty karne, kolejnych 11 pouczyli oraz za brak badań technicznych zatrzymali 5 dowodów rejestracyjnych. Tylko tego dnia piesi uczestnicy ruchu nie odstępowali od kierujących pojazdami, w sumie mandatami karnymi mundurowi ukarali 8 osób a 3 pouczyli.

Komentuj
Obietnice ułatwienia zdania egzaminu praktycznego
4 marca 2010 | 0

Zaledwie miesiąc wcześniej zarzuty korupcyjne usłyszało dwóch instruktorów nauki jazdy. Tym razem zarzuty przedstawiono kolejnym dwóm, którzy przyjmowali od kursantów łapówki w zamian za obietnice ułatwienia zdania egzaminu praktycznego na prawo jazdy. Dotychczas w śledztwie prowadzonym przez siedlecką prokuraturę okręgową zatrzymano kilkadziesiąt osób. Sprawa jest rozwojowa.

Od wielu miesięcy śledztwo w sprawie korupcji przy egzaminach na prawo jazdy prowadzi Prokuratura Okręgowa w Siedlcach. Na początku prowadzonego postępowania czynności w sprawie wykonywali policjanci z  KWP zs. w Radomiu sekcja Siedlce. To oni wpadli na trop pierwszych osób zamieszanych w sprawę korupcji. Później przy sprawie zaczęli pracować stołeczni policjanci z wydziału dw. z korupcją. Dotychczas zatrzymano już kilkadziesiąt podejrzewanych osób. Niektórzy z nich zostali tymczasowo aresztowani, inni są pod policyjnym dozorem.
Miesiąc wcześniej policjanci z wydziału dw. z korupcją, realizując wytyczne prokuratury zatrzymali dwie osoby związane z przestępczym procederem. W ręce Policji wpadli wtedy 55-letni Włodzimierz K. i 40-letni Dariusz G. Obaj to instruktorzy nauki jazdy w warszawskich szkołach. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyźni działali od około 2-3 lat. W tym czasie, jeżdżąc na “L”, przyjmowali pieniądze w zamian za obietnicę ułatwienia kursantom zdania egzaminu praktycznego na prawo jazdy. Powoływali się przy tym na wpływy w ośrodku szkolenia kierowców. Szacuje się, że przyjmowali najczęściej od 1 do 3 tys. zł. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty płatnej protekcji. Włodzimierz K. decyzja sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące, a Dariusz G. jest pod policyjnym dozorem. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.

Taka sama kara grozi kolejnym dwóm instruktorom zatrzymanym wczoraj rano przez policjantów z wydziału dw. z korupcją. Jak wynika z ustaleń, 56-letni Henryk S. i 52-letni Tadeusz P. powoływali się na wpływy w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego i obiecywali kursantom pomoc w załatwieniu spraw związanych z uzyskaniem prawa jazdy. W zamian przyjmowali łapówki rzędu 1,5 tys. zł. Obaj usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Siedlcach zarzuty płatnej protekcji. Sprawa jest rozwojowa. Śledczy planują kolejne zatrzymania.
Przypominamy, nie podlega karze sprawca przestępstwa korupcyjnego, jeżeli korzyść majątkowa lub osobista albo ich obietnica została przyjęta lub wręczona, a sprawca zawiadomił o tym fakcie organ powołany do ścigania przestępstw i ujawnił wszystkie istotne okoliczności przestępstwa, zanim organ ten się o nim dowiedział – art. 229 § 6 kodeksu karnego.

Komentuj
Raport o ścieżkach rowerowych
4 marca 2010 | 0

W szczecińskiej “Gazecie Wyborczej” czytamy: Stowarzyszenie Rowerowy Szczecin przygotowało miażdżący dla miasta raport. Dokument podsumowuje to, co miasto pod hasłem "budowa dróg rowerowych" zrobiło w 2009 r. To krótko mówiąc, spis bubli i pokaz tego, jak źle można wydać pieniądze. Oto przykłady:
* 940 metrów drogi rowerowej wzdłuż ul. Jaworowej. Trasę trudno wypatrzyć. Droga rowerowa poprzerywana jest wjazdami na posesję zbudowanymi z kostki innego koloru, co sugeruje kierowcom pierwszeństwo nad rowerzystami jadącymi ścieżką rowerową. Cała trasa powinna być zbudowana z jednolitej, czerwonej nawierzchni. A na Jaworowej zrobiono ją z polbruku, który szybko wypacza się. Trasa ma geometrię dobrą dla pieszego, ale nie dla jadącego rowerzysty.

* 350 m trasy wzdłuż ul. Podbórzańskiej. Ścieżka rowerowa połączona została z chodnikiem. Wszyscy sobie nawzajem przeszkadzają.

* 500 m trasy wzdłuż ul. Ku Słońcu. Nawierzchnia z polbruku, brak możliwości bezpiecznego włączenia się do ruchu przy al. Bohaterów Warszawy.

* 170 m na ulicy Litewskiej. Brak zachowania jakichkolwiek parametrów (na środku drogi jest drzewo), zła nawierzchnia, brak powiązania z bocznymi drogami.

* 250 m drogi na os. Sienno. Szeroka, dwukierunkowa droga rowerowa powstała przy peryferyjnej drodze dojazdowej do osiedla. Na pewno skorzystają z niej piesi, bo dla nich powstał chodnik szeroki zaledwie na 1,5 m. Nawierzchnia - oczywiście polbruk.

Z czego to wynika? Rowerzyści twierdzą, że miasto nie przyjęło żadnych standardów budowy dróg rowerowych i, tak naprawdę, nie konsultuje projektów z praktykami. Drogi rowerowe powstają tam, gdzie są mniej potrzebne, a brakuje ich przy ruchliwych arteriach. Ciężko jest nawet wywalczyć coś na etapie projektowania inwestycji. Według rowerzystów ścieżka wzdłuż dwujezdniowej Trasy Północnej powinna biec po obu stronach drogi. Miasto upiera się, by była tylko po jednej stronie. Szczecin nie korzysta z pomysłów, które sprawdziły się w innych miastach. Jako nawierzchnię uparcie stosuje znienawidzoną przez rowerzystów i nietrwałą kostkę polburkową. Odpuszczone zostało ustawianie stojaków rowerowych. W 2008 r. stanęło ich 21, w 2009 r. - żaden. W podsumowaniu raportu czytamy: "Włodarze miasta nastawieni są na rozwijanie transportu samochodowego, ignorując transport rowerowy. Szczecin, zarówno pod względem liczby dróg rowerowych, jak i merytorycznego przegotowania urzędu, jest daleko w tyle za innymi miastami o podobnych rozmiarach i aspiracjach".

Andrzej Kraśnicki jr: W raporcie pokazujecie jako wzór rozwiązania z innych miast. Dlaczego tam się udaje zrobić coś, co rowerzyści akceptują, a w Szczecinie nie?

Bartosz Skórzewski ze Stowarzyszenia Rowerowy Szczecin: Nie ma w Polsce drugiego Amsterdamu, gdzie wszyscy jeżdżą na rowerach, ale mamy pozytywne wzorce: Wrocław, Kraków, Gdańsk. Tam budowę nowych dróg rowerowych zaczęto od stworzenia standardów takich dróg, czyli np. ustalenia tego, jaką mają mieć nawierzchnię. Mają też koncepcję sieci tras rowerowych. Jej założenia są realizowane. Powoli, nie tak szybko jakby sobie rowerzyści marzyli, ale jak już coś powstaje. To jest to sensowne i praktyczne. U nas jest zupełna przypadkowość. Jakiś kawałek powstanie tu, inny tam, nawierzchnia uparcie budowana jest z betonowych kostek. Rozumiem, że czasem trudno zmienić projekt i czy przebieg trasy. Ale jeśli ten projekt i tak musi być z różnych względów aktualizowany, to dlaczego nie zmienić w nim chociaż nawierzchni ścieżki na asfaltową?

Komentuj
Sprzedają dziury w drogach
4 marca 2010 | 0

Niemiecka gmina Niederzimmern w Turyngii znalazła niekonwencjonalny sposób, by pozyskać środki na remont ulic po ciężkiej zimie. Dziury na sprzedaż schodzą... jak ciepłe bułeczki. Niederzimmern w Turyngii sprzedaje dziury w drogach. Nabywca dostaje tabliczkę np. ze swym nazwiskiem, która zostanie wmurowana w miejsce załatanej wyrwy. Jedna dziura, z tabliczką wielkości monety, kosztuje tylko 50 euro. Jak dotąd dziury rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. - Nasza akcja trwa od poniedziałku i cieszy się ogromnym zainteresowaniem - zapewniła w czwartek Barbara Ulrich z urzędu gminy w Niederzimmern. - Tylko dziś dostałam ponad 30 nowych zapytań. - Zawsze mieliśmy problemy ze stanem dróg, ale po tegorocznej zimie prowizoryczne remonty już nie wystarczą. Dlatego chcemy zdobyć pieniądze na naprawienie ulic - dodała. Na stronie internetowej gminy zamieszczono oferty ze zdjęciami wybranych dziur zarówno w języku niemieckim, jak i po angielsku, bo władze Niederzimmern liczą na nabywców z zagranicy. Burmistrz Christoph Schmidt-Rose zdradził w jednym z wywiadów, że otrzymał już zapytanie od brytyjskiego nadawcy publicznego BBC. Osobistą dziurę w drodze kupił także minister spraw wewnętrznych landu Turyngia Peter Michael Huber, któremu spodobał się niekonwencjonalny pomysł niemieckiej gminy. Według burmistrza oferta jest nieograniczona. - Jeśli popyt przewyższy podaż wysmołujemy po prostu całą ulicę i rozdzielimy tabliczki - powiedział w rozmowie z dziennikiem "Sueddeutsche Zeitung". Niederzimmern leży w połowie drogi między Weimarem i Erfurtem i liczy ponad 1000 mieszkańców.

Komentuj
Szkolenie kierowców samochodów ciężarowych
3 marca 2010 | 0

d853f05d9a9091c25cef73f8f59cba6c4a922e23

(Fot.: PD@N 332-19)

Scania szkoli swoich kierowców używając wielu nowinek technicznych. Wśród nich wyświetlacz systemu Scania Driver Suport. Znajduje się on na środku tablicy rozdzielczej, między zegarami obrotomierza i prędkościomierza. Scania Driver Support to jeden z systemów wspomagających kierowcę, którego zastosowanie w nowych pojazdach Scania serii R, przyczyniło się do zdobycia przez szwedzkiego producenta tytułu “Ciężarówki Roku 2010”. Układ ten w czasie rzeczywistym udziela kierowcy cennych wskazówek umożliwiających doskonalenie stylu jazdy. Ten nowatorski system pomaga w utrwaleniu umiejętności nabytych podczas szkolenia kierowców i będzie standardowo dostępny w większości długodystansowych pojazdów Scania. Działanie systemu koncentruje się na aspektach mających istotny wpływ na bezpieczeństwo i oszczędność paliwa, omawianych podczas szkolenia kierowców. Scania Driver Support (SDS) monitoruje działania kierowcy poprzez ciągłą analizę danych pochodzących z różnych czujników w pojeździe. System ten analizuje zasadnicze parametry stanowiące przedmiot Szkolenia Kierowców Scania i na bieżąco udziela kierowcy wskazówek, a po zakończeniu jazdy generuje podsumowanie z oceną stylu jazdy.

Komentuj
Nietrzeźwy kandydat na kierowcę na egzaminie
2 marca 2010 | 0

32-letnia kobieta przyszła zdawać w Łodzi egzamin na prawo jazdy kat. "B" na lekkim rauszu – donosi “Express ilustrowany”. I relacjonuje szczegóły tego bulwersującego zdarzenia: Na początku nikt nie zorientował się, że kandydatka na kierowcę jest podchmielona i egzamin się rozpoczął. - Pani właściwie wykonała pierwszą część zadań egzaminu na placu manewrowym - mówi Ryszard Łęski, egzaminator nadzorujący. - Gdy jednak wsiadła do auta, by wykonać jazdę po łuku, czyli tzw. rękaw, egzaminator zorientował się, że z kobietą coś jest nie tak. 32-latce było gorąco, pociła się. Gdy egzaminator wsiadł do samochodu poczuł woń alkoholu. - Egzamin natychmiast został przerwany. Pani w końcu przyznała, że jeszcze nie doszła do siebie po imprezie dnia poprzedniego - dodaje Ryszard Łęski. Kobieta prawdopodobnie zostanie skierowana na dodatkowe badania lekarskie. - Egzaminator ma taką możliwość, jeśli będzie podejrzewał, że dany kandydat na kierowcą zachowuje się niewłaściwie. A tak należy interpretować przystąpienie do egzaminu pod wpływem alkoholu - mówi Zbigniew Skowroński, dyrektor łódzkiego WORD.

Komentuj
Nowe radary laserowe
2 marca 2010 | 0

2cc394075acd375c8e0f9cab768cf04ef3616440

(Fot.: PD@N 332-9)

TruCam to nowa broń policji w walce z drogowymi piratami. Łączy w sobie funkcje wideokamery i lasera, rejestruje wykroczenia już z odległości 1,2 km. TruCam nie tylko dokonuje pomiarów prędkości, oblicza także czas przejazdu i odległość pomiędzy dwoma pojazdami. Urządzenie to jest rozwiązaniem uniwersalnym, dzięki możliwości rejestrowania dowolnego wykroczenia na drodze (m.in. przekroczenie dopuszczalnej prędkości, przejazd na czerwonym świetle, niezachowanie bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego, niezapięte pasy, przekraczanie linii ciągłej, itp.). TruCam jest jedynym rozwiązaniem na rynku, pozwalającym na zmierzenie prędkości najazdowej motocykla, a następnie w tym samym cyklu pomiarowym zarejestrowanie tablicy rejestracyjnej, umieszczonej z tyłu jednośladu. Urządzenie ma możliwość rejestracji filmów w jakości 35 klatek na sekundę, z możliwością przeglądania i drukowania obrazu poklatkowo, oraz kolorowych zdjęć w rozdzielczości 2048 x 1536 (3,1 megapikseli). Ponadto TruCam jest niewykrywalne dla urządzeń zakłócających laser. Obecnie laserowy radar rozpoczyna pracę w lubelskiej drogówce. Wkrótce zapewne znajdzie się na wyposażeniu komend w pozostałych województwach.

Komentuj
Protest taksówkarzy
2 marca 2010 | 0

Przed Kancelarią Premiera protestowali warszawscy taksówkarze przeciwko tzw. przewozowi osób. - Działanie przewoźników jest nielegalne! - podkreśla Andrzej Kordas (64 l.), wiceprezes związku zawodowego taksówkarzy. - Urzędnicy mają głęboko w poważaniu wolny rynek - ripostuje Leszek Pajka, wiceprzewodniczący Konfederacji Przewoźników. Kierowcy jeździli Alejami Ujazdowskimi, Bagatelą i aleją Szucha do placu Na Rozdrożu. A na chodniku przed Kancelarią Premiera odbyła się pikieta, w trakcie której taksówkarze wręczą przedstawicielowi rządu petycję. Proszą w niej o zwiększenie kontroli przewoźników oraz zabranianie kierowcom nielegalnego upodabniania swoich samochodów do taksówek. - Przewoźnicy podszywają się pod taksówkarzy - mówi Kordas - Będąc kowalem, nie można uprawiać zawodu lekarza, dlatego chcemy ograniczenia przewoźników. Przyjeżdżają oni z różnych zakątków Polski i nawet nie znają miasta. Posługują się GPS-em. Poza tym wszystkie sądy, w których toczyły się postępowania, uznały, że przewoźnictwo to usługa patologiczna - podkreśla przewodniczący. kich! – Przez to, że państwo toleruje “przewóz osób”, stratni są oszukiwani klienci, a Skarb Państwa traci miliony z niepobieranych podatków - mówi Michał Więckowski, przewodniczący Związku Zawodowego Taksówkarzy m.st. Warszawy.

Komentuj
Znaki drogowe w Zjednoczonych Emiratach Arabskich
1 marca 2010 | 0

Zjednoczone Emiraty Arabskie i znaki drogowe popatrzcie Państwo na relację jednego z naszych zaprzyjaźnionych Czytelników. Czy mielibyście trudności w ich zrozumieniu? 

f64b2f66dafb841aaf9f4e937d192835a6abf3c0

(Fot.: PD@N 332-12jm)

1cb3060edc126a0f589d0df284824ef0cedf0b09

(Fot.: PD@N 332-13jm)

07ba5def923b99f4140fc5a186b9dd2d0fe5fc63

(Fot.: PD@N 332-14jm)

55c34c2934d2847fe8d56956227cf2f59287a04c

(Fot.: PD@N 332-10jm)

9655a0744eae4cba5df62d93c8014d83175d1f51

(Fot.: PD@N 332-11jm)

W Zjednoczonych Emiratach Arabskich najpopularniejszym językiem jest angielski - znają i posługują się nim prawie wszyscy. Tak więc i napisy, także te na znakach drogowych też są w języku angielskim. Jako ciekawostkę podamy, że np. w Libii wszystko jest napisane wyłącznie po arabsku.

Komentuj
Ponad 1000 nowych licencji dla taksówkarzy
1 marca 2010 | 0

Jak poinformował warszawski ratusz systematycznie od 2007r. zwiększa się liczba przyznawanych rocznie limitów licencji. W tym roku ponad 1000 nowych uprawnień czeka na przyszłych taksówkarzy. Dwukrotnie zwiększyła się liczba egzaminów dla osób ubiegających się uprawnienia taksówkowe –do końca czerwca ratusz zaplanował ich osiem. Dzięki tym działaniom obecnie licencję można uzyskać znacznie szybciej niż w latach ubiegłych. Aktualnie o licencję taksówkową ubiega się ponad 700 osób. Zwiększenie liczby egzaminów i licencji uprawniających do prowadzenia taksówki na terenie Warszawy - to odpowiedź władz miasta na stale rosnącą liczbę osób chętnych do wykonywania tego zawodu oraz głosy płynące z organizacji praw konsumenckich. Do 2006 roku liczba przyznanych w Warszawie licencji była stała i wynosiła 7962. Taka sytuacja spowodowana była nieuchwalaniem w latach 2006-2007 limitu nowych licencji a jedynie udzielaniem uprawnień w miejsce licencji odzyskanych (rezygnacja, zgon przedsiębiorcy lub jej ostateczne cofnięcie). Miesięcznie w tym trybie do wydania przeznaczano średnio 25 “nowych” uprawnień. Tylko w 2006r. kolejka oczekujących na wydanie licencji osób wynosiła przeszło 900, przy czym okres oczekiwania na przyznanie licencji przekraczał półtora roku (obecnie wynosi on około trzech tygodni). Było to związane z tym, że przy przyznawaniu licencji taksówkowych obowiązywał system promesowy - osoby ubiegające się o licencję uprawniającą do jazdy taksówką musiały najpierw otrzymać “przyrzeczenie udzielenia licencji – promesę. W latach 2004-2006 promes wydano ponad 2.600 a rzeczywistych uprawnień niespełna 1000. Sytuacja stopniowo zmieniała się od 2007 r. w wyniku sukcesywnie podejmowanych na wniosek Prezydenta Miasta uchwał zwiększających liczbę licencji. Do 2009 r. limit powiększony został o 1500 i obecnie wynosi 9.462. Wyżej wymienione działania władz miasta doprowadziły w 2009 r. do udzielania licencji uprawiającej do prowadzenia taksówki z pominięciem promes. Aktualnie w ramach uchwalonego we wrześniu na rok 2010 limitu 500 nowych licencji taksówkowych a także uprawnień “odzyskanych" możliwe jest wydanie w tym roku 1.037 licencji.

*) zgodnie z art. 6 ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym Rada Miasta określa nie później niż do 30 listopada roku poprzedniego, liczbę przeznaczonych do wydania nowych licencji.

Komentuj
Prawo jazdy na tydzień
1 marca 2010 | 0

22-letni Piotr M. zaledwie przez tydzień był posiadaczem prawa jazdy. Już je utracił. Wsiadł za kierownicę samochodu i urządził sobie przejażdżkę, mając ponad promil alkoholu we krwi. Policjanci z komisariatu w Górze Kalwarii zatrzymali do kontroli Fiata Dublo. Od kierowcy czuć było silną woń alkoholu. Kilka minut później okazało się, że 22-letni Piotr M. wybrał się na przejażdżkę samochodową, mając ponad promil alkoholu we krwi. Śledczy przedstawią mu zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 2 oraz utratą prawa jazdy na wyznaczony przez sąd okres.

Komentuj
O bezpieczeństwie najmłodszych w samochodach - szkolenie
1 marca 2010 | 0

41c50595f6a7afb48d6ea615f859a4070ce29f07

(Fot.: 332-2policja)

W dniach 25 i 26 lutego 2010 roku w Warszawie odbyło się pilotażowe szkolenie realizowane w ramach projektu Unii Europejskiej "Europejska Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego", które dotyczyło bezpieczeństwa najmłodszych w samochodach. W szkoleniu uczestniczyli policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji oraz policjanci z Węgrowa i Szczecina. Zajęcia przeprowadzili eksperci serwisu fotelik.info, którzy wykorzystali między innymi doświadczenie zdobyte podczas gościnnego pobytu na szkoleniu dla policjantów w stanie Nowy Jork w USA. Uczestnicy zostali zapoznani z podstawowymi zasadami biomechaniki zderzeń, anatomii oraz wynikami cash-testów. Uczyli się rozpoznawania czy dany fotelik jest odpowiedni dla dziecka oraz poznawali sposoby właściwego montażu w samochodzie. Zajęcia teoretyczne w formie prezentacji multimedialnych były przeplatane licznymi pokazami różnego rodzaju fotelików oraz praktycznymi ćwiczeniami montowania ich w samochodowych fotelach symulacyjnych. W trakcie szkolenia okazało się, że samo przestrzeganie przepisów ruchu drogowego nie zawsze okazuje się być wystarczającym warunkiem uzyskania maksymalnej ochrony zdrowia i życia w razie wypadku albo nawet niewielkiej kolizji. Policjanci pomimo swojego ogromnego doświadczenia zawodowego mieli wiele pytań i uzyskali dużo bezcennych porad. 16 godzin intensywnych zajęć nie wyczerpało jednak całego tematu bezpieczeństwa najmłodszych w samochodzie. Wszyscy mają nadzieję na kontynuację szkolenia i pogłębianie swojej wiedzy mogącej przyczynić się do poprawy stanu bezpieczeństwa na polskich drogach.

Komentuj

Ogłoszenia

Z prawem jazdy w dorosłość
7 marca 2010 | 0

Szanowni Państwo Dyrektorzy, Nauczyciele,

Uczniowie szkół ponadgimnazjalnych,

zapraszam do udziału w dwuetapowym konkursie

“Z prawem jazdy w dorosłość”.

 Każdy z uczniów mający 18 lat lub kończący do 31.08.2010 r., 18 rok życia, może uczestniczyć w tym konkursie.

I etap konkursu odbędzie się w dniach 23.02. – 23.03.2010 r. w Waszej Szkole. Celem tego etapu jest wyłonienie finalistów do II etapu konkursu. Testy umożliwiające przeprowadzenie I etapu można odebrać od 23.02.2010 r., w WORD w Pile oraz Wydziale Oświaty Starostwa Powiatowego. 

Finał (II etap) odbędzie się 31.03.2010 r., o godz. 11.00 w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Pile. Po przeprowadzeniu testu składającego się z 24 pytań, wszyscy uczestnicy tego etapu konkursu nagrodzeni zostaną upominkami, a zwycięzcy nagrodami:

za I miejsce – 1000 zł. przeznaczone na kurs nauki jazdy w określonej szkole nauki jazdy oraz zwolnienie z opłaty egzaminacyjnej;

za II miejsce – 800 zł. przeznaczone na kurs nauki jazdy w określonej szkole oraz zwolnienie z opłaty egzaminacyjnej;

za III miejsce– 600 zł. przeznaczone na kurs nauki jazdy w określonej szkole nauki jazdy oraz zwolnienie z opłaty egzaminacyjnej.

W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy do uczestniczenia w konkursie i życzymy powodzenia.

WORD Piła

ul. Lotnicza 6 64-920 Piła
 (0-67) 212-07-77  (0-67) 212-07-77
e-mail:
sekretariat@word.pila.pl

Komentuj
Prawidłowa edukacja warunkiem poprawy brd
7 marca 2010 | 0

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Piotrkowie Trybunalskim

wspólnie z Łódzkim Kuratorem Oświaty

organizuje w dniu 26 marca 2010 r.

w Miejskim Ośrodku Kultury w Piotrkowie, Al. 3-go Maja 12

- Wojewódzką Konferencję Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

pod honorowym patronatem

MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA ŁÓDZKIEGO WŁODZIMIERZA FISIAKA.

Głównym tematem konferencji będzie:

“Prawidłowa edukacja warunkiem poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym”.

Wśród zaproszonych gości są m.in. parlamentarzyści, władze Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi, Przedstawiciele Komend Wojewódzkich w Łodzi: Policji i Państwowej Straży Pożarnej, Placówka Żandarmerii Wojskowej w Tomaszowie Mazowieckim. Prezydenci, burmistrzowie, wójtowie oraz przedstawiciele Komend Powiatowych Policji z terenu działania piotrkowskiego WORD, jak również dyrektorzy szkół, nauczyciele z miast i powiatów objętych nadzorem Kuratorium Oświaty w Łodzi - Delegatura w Piotrkowie Trybunalskim.

Komentuj
Program „Zdążyć z pomocą” - Twój 1%
7 marca 2010 | 0

Szanowni Czytelnicy, przed nami czas rozliczeń rocznych naszych podatków dochodowych. Zgodnie z obowiązującym prawem w druku PIT wystarczy wskazać/wpisać numer konta odbiorcy naszego 1% podatku - apelujemy zróbmy to na rzecz Pawła Sowy - chłopca od lat walczącego z dziecięcym porażeniem mózgowym - z przeznaczeniem na jego leczenie i rehabilitację. Pomóżmy dzielnemu młodemu człowiekowi. Chłopiec jest podopiecznym Programu “Zdążyć z pomocą”, który powstał pod patronatem prof. Zbigniewa Religi.

4df3f12fdfc5d42d1151f19f7f72c11f6f2a77fc

Wpłaty prosimy kierować na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
 
nr konto:
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
tytułem: darowizna na leczenie i rehabilitację Sowa Paweł (1011)

Komentuj
Z okazji 20.lecia Grupy IMAGE (8)
7 marca 2010 | 0

Wydawnictwo Grupa IMAGE w 2009 r. obchodziło swój jubileusz. Minęło 20 lat od chwili wpisania oficyny do rejestru. Poniżej kolejne listy gratulacyjne z tej okazji:

bc3bc7f8feefa76899054a9f5e2259656d7c5fe1

(Fot.: PD@N 332-38)

4bd7845a9c892ed7c695eebbdc4113cfaf1796e9

(Fot.: PD@N 332-39)

2c73173ced0c13fd644a0c872530dc01c796af79

(Fot.: PD@N 332-40)

Komentuj