18 listopada 2011 |
0
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski powołał z dniem 18 listopada 2011 r. Sławomira Nowaka w skład Rady Ministrów, na urząd Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.
Sławomir Nowak, Ukończył stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Gdańskim oraz zarządzanie w Wyższej Szkole Morskiej (dzisiaj Akademia Morska) w Gdyni. Swoją aktywność polityczną rozpoczął od działalności w Kongresie Liberalno-Demokratycznym oraz młodzieżówce KLD - Stowarzyszeniu Młodzi Liberałowie. Następnie, po połączeniu Kongresu Liberalno-Demokratycznego z Unią Demokratyczną, został członkiem Unii Wolności i Stowarzyszenia Młodzi Demokraci. Jest członkiem Platformy Obywatelskiej RP od początku powstania partii (2001 rok). W okresie od 1998 do 2000 pracował jako doradca w Gabinecie Politycznym Ministra Obrony Narodowej Janusza Onyszkiewicza. W latach 1998-2002 pełnił funkcję przewodniczącego krajowego Stowarzyszenia ,,Młodzi Demokraci” - największej politycznej organizacji młodzieżowej w Polsce. Za jego kadencji młodzieżówka przyłączyła się do nowopowstającej partii - Platformy Obywatelskiej RP. Poseł na Sejm IV, V, VI i VII kadencji. W Sejmie RP pracował w Komisji Obrony Narodowej i Komisji Spraw Zagranicznych. W wyborach parlamentarnych w 2007 a także w 2011 roku osiągnął najwyższy wynik w swoim okręgu wyborczym. W latach 2007 - 2009 był Sekretarzem Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Szefem Gabinetu Politycznego Premiera w rządzie Donalda Tuska. W latach 2009-2010 wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska. W maju 2010 roku został wybrany szefem Regionu Pomorskiego Platformy Obywatelskiej. W latach 2010-2011 Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego odpowiedzialny za współpracę z rządem i parlamentem. Dwukrotnie w 2007 roku - w wyborach do parlamentu oraz w 2010 roku w wyborach na Prezydenta RP prowadził zwycięskie kampanie wyborcze PO.
Minister Sławomir Nowak jest żonaty, ma dwójkę dzieci.
(Fot.: 405-4)
Komentuj →
15 listopada 2011 |
0
W Dzienniku Ustaw opublikowano ustawę z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. Akt zmienia m.inn.: ustawę z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym; ustawę z dnia 15 listopada 2084 r. - Prawo przewozowe; ustawę z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym; ustawę z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia; ustawę z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców; ustawę z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2012 r.
W zakresie zmian w ustawie o transporcie drogowym - ustawodawca wprowadza nowe zapisy dotyczące odpowiedzialności za naruszenie obowiązków oraz warunków przewozu drogowego; uzupełniające zapisy dotyczące procedur cofnięcia licencji; przechowywania dokumentacji dotyczącej działalności gospodarczej w zakresie wykonywania przewozów drogowych; w zakresie szkolenia okresowego i wydawania świadectw kwalifikacji zawodowej; dokumentów potwierdzających spełnianie odpowiednich wymagań technicznych; ustanowienia odznaki “Wzorowy kierowca”; urządzeń pomiarowych. Opublikowano także zmieniony wykaz naruszeń dotyczących kierujących wykonujących przewóz drogowy.
W zakresie zmian w ustawie - Prawo o ruchu drogowym - ustawodawca wprowadza nowe brzmienie definicji taksówki; używania pasów bezpieczeństwa przez kierowcę taksówki. Natomiast w rozdziale “Warunki dopuszczania pojazdów do ruchu” – uzupełniono wykaz warunków dotyczących rejestracji pojazdów należących do członków obcych sil zbrojnych, personelu cywilnego i członków rodzin, oraz pojazdów ich wykonawców kontraktowych, przebywających na terytorium RP, na podstawie umów międzynarodowych; rejestracji pojazdów należących do obcych sił zbrojnych; czasowej rejestracji pojazdu; wydania karty pojazdu. Zmiany wprowadzono także w rozdziale “Badania techniczne pojazdów”.
W zakresie zmian w ustawie o czasie pracy kierowców - ustawodawca wprowadza całkowicie nową definicję - PORA NOCNA: okres czterech godzin pomiędzy godzina 00oo i godzina 07oo; definicję pory nocnej zawartą w tym przepisie stosuje się wyłącznie do celów ustalania czasu pracy. Uzupełniono także normy dotyczące indywidualnego rozkładu czasu pracy kierowców wykonujących przewóz drogowy; ewidencji czasu pracy kierowców; pracowników w zakresie zadaniowego czasu pracy; też okresu odpoczynku; okres rozliczeniowy czasu pracy kierowcy.
Komentuj →
15 listopada 2011 |
0

(Fot.: PD@N 404-37jm)
Ustawodawca wprowadzając zmiany w ustawie - Prawo o ruchu drogowym wprowadził także nową definicję taksówki:
TAKSÓWKA: “pojazd samochodowy, odpowiednio wyposażony i oznaczony, przeznaczony do przewozu osób w liczbie nie większej niż 9 łącznie z kierowca oraz ich bagażu podręcznego za ustaloną na podstawie taksometru opłatą”. Natomiast w rozdziale “Porządek i bezpieczeństwo ruchu drogowego” potwierdzone zostało zwolnienie kierującego taksówką, przewożącego pasażera od obowiązku korzystania z pasów bezpieczeństwa. Inne zmiany wywodzą się ze zmienionej definicji.
Komentuj →
13 listopada 2011 |
0

(Fot.: PD@N 405-1)
Najwyższa Izba Kontroli: Bezprawne nakładanie mandatów karnych na kierowców za przekroczenie prędkości po upływie ustawowego terminu od chwili ujawnienia wykroczenia, bezpodstawne karanie właścicieli samochodów za niewskazanie osoby, której powierzyli pojazd oraz pozyskiwanie przez samorządy z tego tytułu dochodów, które powinny zasilić budżet państwa. To tylko niektóre z uchybień jakie stwierdzili kontrolerzy NIK w działaniu straży gminnych i miejskich, które korzystają z fotoradarów.
Pierwsze mobilne fotoradary pojawiły się na polskich drogach w 2003 r., siedem lat później działało ich już ok. 300. Połowa należała do policji, pozostałe do straży miejskiej i firm prywatnych. Władze samorządowe, które nie wygospodarowały pieniędzy na zakup urządzeń, zawierały umowy z prywatnymi firmami na ich dzierżawę lub użyczenie (dotyczy to prawie połowy skontrolowanych urzędów).
Wpływy z mandatów nałożonych przez strażników za zarejestrowane wykroczenia drogowe stanowią dochody własne gminy. W przypadku przekazania sprawy do innych organów niż samorządowe (np. sądu), grzywna stanowi dochód budżetu państwa. Taki stan rzeczy zachęcał strażników do nadużyć. Kontrolerzy NIK ujawnili, że powszechną praktyką było karanie kierowców mandatami po upływie 30 dni od dnia ujawnienia wykroczenia, zamiast po tym terminie kierować do sądu wnioski o ukaranie. Funkcjonariusze straży obliczali bowiem ustawowy termin nie od daty ujawnienia wykroczenia, tylko od chwili ustalenia sprawcy wykroczenia. Takie praktyki stwierdzono w ponad 60% skontrolowanych urzędów. Przykładowo w Gminie Kobylnica w ten sposób ukarano 386 kierowców spośród 867 analizowanych przypadków.
W swoim raporcie NIK wskazuje, że Prokurator Generalny wypełniając dyspozycje art. 2 ustawy o prokuraturze powinien zażądać na podstawie art. 101 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, tj. z urzędu, wszczęcia postępowań w sprawach grzywien nałożonych za czyny niebędące wykroczeniami w celu ich uchylenia przez sąd.
Kontrolerzy NIK ustalili także, że funkcjonariusze straży przekraczali swoje uprawnienia, nakładając nielegalnie grzywny na właścicieli lub posiadaczy samochodów za niewskazanie na żądanie strażnika osoby, której powierzyli pojazd w chwili popełnienia wykroczenia. W tych przypadkach straż odstępowała od ustalenia sprawcy wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar, nie występowała również do policji o jego ściganie. W ten sposób samorządy uzyskiwały nienależne korzyści. Skala tego zjawiska była olbrzymia. W ocenie NIK w latach 2009-2010 straże gminne i miejskie w całym kraju nałożyły w ten sposób ok. miliona mandatów. Wysokość średniej grzywny to 300 zł, co daje łączną kwotę ok. 300 mln zł, która nie wpłynęła do budżetu państwa. Wspomniana już straż gminna w Kobylnicy tylko w 2010 r. nałożyła w ten sposób 15.466 grzywien, z których - do czasu kontroli NIK - zapłacono 13.473.
Przyczynę nielegalnego nakładania grzywien na właścicieli samochodów kontrolerzy upatrują nie tyle w nieznajomości przez strażników zakresu swoich uprawnień, ale przede wszystkim w dążeniu do uzyskania jak największych wpływów zwiększających dochody gminy. Świadczy o tym m.in. ujmowane przez samorządy w swoich planach budżetowych wielomilionowych kwot dochodów pochodzących właśnie z nakładanych mandatów. I tak Gmina Kobylnica w uchwale budżetowej na 2010 r. zaplanowała 7 mln zł dochodów z “grzywien, mandatów i innych kar pieniężnych dla osób fizycznych” przy całkowitych planowanych dochodach gminy w wysokości 41,7 mln zł.
Mimo, że straże gminne i miejskie mają szerokie uprawnienia do zapewnienia porządku publicznego to nadmiernie koncentrują swoje działania na ujawnianiu wykroczeń komunikacyjnych, co w większości nie przekłada się na poprawę bezpieczeństwa na drogach. W latach 2009-2010 udział mandatów nałożonych w wyniku kontroli ruchu drogowego w wartości wszystkich mandatów nałożonych przez strażników wyniósł np. w gminie Pelpin 98,7%, a w gminie Kobylnica 99,9 %. (straż gminna w Kobylnicy w 2009 r. nałożyła za przekroczenie prędkości 46.972 mandaty na kwotę 7.495.730 zł, rok później było to odpowiednio 61.909 mandatów na kwotę 8.445.095 zł. Z kolei straż w Tarczynie w samym 2010 r. nałożyła 10.668 mandatów na sumę 3.822.100 zł, a w Gminie Stara Kiszewa w tym samym okresie wypisano 8.552 mandatów co dało przychody w kwocie 1.686.600 zł).
W ocenie Najwyższej Izby Kontroli działania funkcjonariuszy straży spowodowały utratę zaufania obywateli do administracji publicznej. Dlatego też wojewodowie powinni sprawować bardziej szczegółowy nadzór nad podległymi im strażami.
Po opublikowaniu raportu NIK głośno zrobiło się o działaniach straży miejskich z użyciem mobilnych fotoradarów. Pierwsze mobilne fotoradary pojawiły się na polskich drogach w 2003 r., siedem lat później działało ich już ok. 300. Połowa należała do policji, pozostałe do straży miejskiej i firm prywatnych. Samorządy, które nie wygospodarowały pieniędzy na zakup urządzeń, podpisywały umowy z prywatnymi firmami na ich dzierżawę lub użyczenie (dotyczy to prawie połowy skontrolowanych urzędów). Wpływy z mandatów nałożonych przez strażników za wykroczenia drogowe to dochody własne gminy. W przypadku przekazania sprawy do innych organów niż samorządowe (np. sądu), grzywna stanowi już dochód budżetu państwa. - Taki stan rzeczy zachęcał strażników do nadużyć - wyjaśnia Zbigniew Matwiej, naczelnik wydziału rzecznika prasowego Najwyższej Izby Kontroli. Takie i podobne praktyki stwierdzono w ponad 60 proc. skontrolowanych urzędów. Specjalnym przykładem jest tu gmina Kobylnica, gdzie tylko w 2010 r. nałożyła w ten sposób 15 466 grzywien. Mimo, że straże gminne i miejskie mają szerokie uprawnienia do zapewnienia porządku publicznego to nadmiernie koncentrują swoje działania na ujawnianiu wykroczeń komunikacyjnych, co w większości nie przekłada się na poprawę bezpieczeństwa na drogach – konkludują kontrolujący. Po co nam straż miejska? Czy jej obecność na ulicach sprawia, że żyje się nam bezpieczniej? – komentują dziennikarze. W ocenie Najwyższej Izby Kontroli działania funkcjonariuszy straży spowodowały utratę zaufania obywateli do administracji publicznej. Dlatego też wojewodowie powinni sprawować bardziej szczegółowy nadzór nad podległymi im strażami. W przyszłym roku Najwyższa Izba Kontroli przyjrzy się pracy strażników w woj. śląskim. - Interesuje nas zwłaszcza przekształcanie się straży w "policję fotoradarową" - zapowiada Paweł Biedziak, rzecznik NIK.
Komentuj →
7 listopada 2011 |
1
Naczelna Rada Lekarska: Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zwróciło się z apelem do Ministra Zdrowia o pilną nowelizację rozporządzenia z dnia 7 stycznia 2004 r. w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami (Dz. U. Nr 2, poz. 15 oraz z 2011 r. Nr 88, poz. 503).
Zdaniem Prezydium NRL rozporządzenie to w swoim obecnym kształcie narusza zasadę poprawnej legislacji wywodzoną z art. 2 Konstytucji RP.
Jak czytamy w stanowisku: "szczególnie rażące z punktu widzenia zasad techniki prawodawczej są przepisy załącznika 4a ust. 2 oraz załącznika 4b ust. 4 przedmiotowego rozporządzenia. Zgodnie z tymi przepisami lekarz, który podczas wykonywania zawodu, stwierdził u osoby ubiegającej się o prawo jazdy lub posiadającej prawo jazdy przypadek wystąpienia epizodu ciężkiej hipoglikemii, albo przypadek wystąpienia napadu o symptomatologii padaczkowej lub podejrzenie albo istnienie padaczki, niezależnie od okoliczności, powinien niezwłocznie powiadomić organ wydający prawo jazdy o konieczności dokonania oceny predyspozycji zdrowotnych tej osoby do kierowania pojazdami. Jest to niedopuszczalne nałożenie obowiązku na lekarzy przez akt niższego rzędu niż ustawa. Dodatkowo przepis ten jest sprzeczny z nakazem zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu (tajemnicy lekarskiej), sformułowanym w ustawie z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty i może spowodować ukrywanie przez pacjentów ww. dolegliwości, a tym samym stworzyć zagrożenie dla ich zdrowia.
Ponadto ww. przepis nie mieści się w delegacji ustawowej do wydania przedmiotowego rozporządzenia, zawartej w art. 123 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515, z późn. zm.), który nie upoważnia Ministra Zdrowia do nakładania dodatkowych obowiązków na lekarzy, w oderwaniu od procedury badania lekarskiego przeprowadzanego w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem.
Wątpliwości budzi również zgodność z delegacją ustawową załączników 4a i 4b rozporządzenia, które określają sposób oceny stanu zdrowia osoby chorej na cukrzycę oraz chorej na padaczkę, w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami. Art. 123 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym nie upoważnia Ministra Zdrowia do określania sposobu oceny stanu zdrowia badanych osób, ma on wskazać jedynie szczegółowe warunki i tryb kierowania na badania lekarskie oraz ich przeprowadzania.
Na powyższe uchybienia Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zwracało uwagę w stanowisku Nr 71/10/VI z dnia 17 września 2010 r. w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, przekazanym do Ministerstwa Zdrowia w ramach konsultacji społecznych. Niestety uwagi te nie zostały uwzględnione.
Zadaniem samorządu lekarskiego jest m.in. działanie na rzecz ochrony zawodu lekarza, w tym występowanie w obronie godności zawodu lekarza oraz interesów indywidualnych i zbiorowych członków samorządu lekarzy. Mając na względzie, że obowiązujący akt wykonawczy stwarza olbrzymie trudności w stosowaniu w praktyce i wywołuje poważne zaniepokojenie środowiska lekarskiego, utrzymanie przez Ministra Zdrowia wadliwych przepisów w mocy zmusi Naczelną Radę Lekarską do zaskarżenia ich do Trybunału Konstytucyjnego, jako niezgodnych z art. 2 oraz art. 92 ust. 1 Konstytucji RP."
W niektórych przypadkach lekarze muszą informować urzędników o stanie zdrowia swoich pacjentów starających się o prawo jazdy. To łamanie tajemnicy lekarskiej - podkreśla Naczelna Izba Lekarska. Informowanie kogokolwiek o ich stanie zdrowia jest niedopuszczalne - twierdzą. Zabraniają tego przecież tajemnica lekarska i konstytucja - podkreśla Katarzyna Strzałkowska, rzeczniczka Naczelnej Izby Lekarskiej. Chodzi o nowelizację rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia z 29 czerwca tego roku.
Załącznik do rozporządzenia Ministra Zdrowia
z dnia 15 kwietnia 2011 r. (poz. 503)
Załącznik Nr 4
SPOSÓB OCENY STANU ZDROWIA OSOBY CHOREJ NA PADACZKĘ W CELU STWIERDZENIA ISTNIENIA LUB BRAKU PRZECIWWSKAZAŃ ZDROWOTNYCH DO KIEROWANIA POJAZDAMI
(...) 4. Lekarz, który podczas wykonywania zawodu, stwierdził u osoby ubiegającej się o prawo jazdy lub posiadającej prawo jazdy, przypadek wystąpienia napadu o symptomatologii padaczkowej lub podejrzenie albo istnienie padaczki, niezależnie od okoliczności, powinien niezwłocznie powiadomić organ wydający prawo jazdy o konieczności dokonania oceny predyspozycji zdrowotnych tej osoby do kierowania pojazdami. (...)
W praktyce wygląda to tak: lekarz po stwierdzeniu u pacjenta tych schorzeń powiadamia urząd miasta lub starostwo powiatowe, które wydają prawa jazdy. Zdarzało się, że chorzy na padaczkę powodowali wypadki drogowe. - W tym roku Komenda Miejska Policji w Kielcach przekazała trzy wnioski do starostwa powiatowego w podobnych sprawach. Okazało się, że dwie osoby miały cukrzycę, a jedna udar mózgu - informuje Kamil Tokarski z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji. Zapis budzi kontrowersje w szkołach jazdy.
Komentuj →
20 listopada 2011 |
1
Zarząd Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie - jak wcześniej informowaliśmy - aktywnie podjął problem zapowiedzianej w ustawie o kierujących pojazdami rozbudowanej sprawozdawczości. Już od kilku tygodni dyskutują i uczestniczą w konsultacjach poświęconych temu problemowi. W ubiegłym tygodniu postanowili wystosować do Starostwa Powiatu Warszawskiego pismo będące podsumowaniem postulatów zgłaszanych przez środowisko. Planują też wspólne wystąpienie PFSSK w tej kwestii. Tak merytorycznie przygotowują się do przyszłych konsultacji projektu stosownego rozporządzenia przygotowywanego przez Ministerstwo Infrastruktury. Poniżej kolejne Państwa opinie i wypowiedzi. O wypowiedź poprosimy także adresatów zgłaszanych opinii.
Jozef: Kompletna bzdura - takie przepisy, jeżeli chodzi o planowanie zajęć z góry dla kursanta mógł ustalić całkowity dyletant, który nie ma pojęcia o szkoleniu. Wyszkoliłem osobiście kilka tysięcy osób pracuję zawodowo jako instruktor nauki jazdy od 1985 roku najpierw w LOK-u od 2000 roku mam własną szkolę jazy i wiem jedno każdego kursanta uczy się indywidualnie w zależności od jego predyspozycji psychomotorycznych oraz odporności psychicznej oraz możliwości przyswajania wiedzy. Nawet jest to zależne od jego samopoczucia w danej chwili jak się szkoli daną osobę. Jak mam zaplanować, kiedy dana osoba zakończy kurs lub gdzie w danym dniu będę z nią jeździł? Przecież to kompletna bzdura. Czy naprawdę tak trudno zauważyć brak kompetencji u osób, które pracowały nad ta ustawą? Czy znowu nowa ustawa zamiast pomagać w szkoleniu i poprawiać poziom szkolenia jest fikcja nie mającą nic z rzeczywistością? Pod kogo ja pisano? Na pewno nie po to, aby zwiększyć bezpieczeństwo na drodze a tylko napchać komuś kieszeń z pseudo szkoleń instruktorów ( 3 dniowe szkolenia co za bzdura kolejna) czy zwiększyć znowu biurokrację itd. Jak czytam tą ustawę a robię to już kilka dni bo człowiek który chociaż trochę się zna na szkoleniu nie może czytać takich bzdur bez podniesienia ciśnienia. Tak dalej. A wystarczyłoby wprowadzić, aby szkoleniem mogły sie zajmować osoby o odpowiednim doświadczeniem jako kierowcy zawodowi a nie 3 lata posiadać prawo jazdy danej kategorii oraz zarazem tez egzaminować osoby z odpowiednim doświadczeniem. A nie słychać w trakcie egzaminu jak Pani cofa jak kierowca ciężarówki a nie osobówki, głowa boli normalnie. Zero doświadczenia u egzaminatorów jak i instruktorów. Czysta teoria i tak samo z ustawami piszą je teoretycy bez pojęcia o tym co tak naprawdę robią.
Instruktor: Mnie interesuje, czemu ma służyć ta sprawozdawczość. Może urzędnicy się nudzą, siedzą przy biurkach i boją się, że zostaną zwolnieni, bo nie mają nic do roboty? Może obiecano im jakieś premie lub nagrody, jak się wykażą. Jedno jest pewne. Ci urzędnicy nie mają zielonego pojęcia o szkoleniach, pracy instruktorów i ich organizacji pracy. Prawo jazdy chyba jednak mają, a przynajmniej powinni mieć. Przecież na szkoleniach to były same orły, którzy świetnie wiedzieli ile potrzeba im czasu na naukę i kiedy ją zakończą. Teraz instruktorzy to sami głupcy, którzy nie potrafią przewidzieć przed rozpoczęciem pierwszych jazd z kursantami przewidzieć nawet tego kiedy skończą szkolenie. No nie :))
Jan A.: Szanowni Państwo. Jeżeli chodzi o zmiany w przepisach, które mają wejść to, to jest obrona dużych podmiotów i niszczenie małych osk, które wielokrotnie szkolą lepiej niż duże osk. Jeżeli weźmiemy do ręki nowe projekty to z teorii zajęć dla kat. b wychodzi nie 30 godzin tylko 42 godziny (błąd czy celowe działanie?). Jeżeli błąd to wstyd. Celowe działanie to prokurator. Zgłaszanie czasu zajęć można to zrobić bardzo szczegółowo np. jazdy rozpisać co do minuty i ze względu na zatłoczone ulice przesyłać korekty do starostw, lub normalnie data zajęć bez podanej godziny bo roszady wśród planowanych jazd to niestety norma. A w ogóle, po co to komu bo przecież ludzie jazdy odwołują, przesłać informację o zakończonym szkoleniu dopiero po i to normalne by było. Przy wykładach też nie jesteśmy w stanie podać godziny przeprowadzenia ponieważ wykład dla jednej osoby też się prowadzi dostosowując się do potrzeb tej osoby! Więc też data zajęć i nic więcej. KONTROLĘ OSK TRZEBA KAŻDORAZOWO ZAPOWIEDZIEĆ NA PIŚMIE a starostwa utoną w papierach. Przeżyliśmy jako naród zabory to przeżyjemy także USTAWĘ O KIERUJĄCYCH POJAZDAMI jeden z największych bubli prawnych. Pozdrawiam
Komentuj →
18 listopada 2011 |
0

(Fot.: PD@N 404-27)
W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 18 listopada 2011 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Określa ono zakres działania nowego ministerstwa.Czytamy w nim: “Minister kieruje następującymi działami administracji rządowej: 1) budownictwo, gospodarka przestrzenna i mieszkaniowa; 2) gospodarka morska; 3) transport. 3. Minister jest dysponentem części 18, 21 i 39 budżetu państwa. 4. Obsługę ministra zapewnia Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. 5. Organy podległe ministrowi lub przez niego nadzorowane określa załącznik do rozporządzenia”. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia
Komentuj →
18 listopada 2011 |
0
Grudziądzcy policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli BMW, którego kierowca chciał wręczyć “łapówkę”, bo miał dostać mandat za jazdę bez zapiętych pasów. Teraz odpowie nie tylko za wykroczenie, ale również za przestępstwo. Za przekupstwo funkcjonariusza kodeks karny przewiduje do 8 lat więzienia. Dzisiejszej nocy, krótko po 1.00 na ul. Hallera w Grudziądzu policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli BMW, podczas której okazało się, że kierujący autem nie ma zapiętych pasów bezpieczeństwa. Funkcjonariusz zaproponował za powyższe wykroczenie mandat w wysokości 100 zł oraz 2 punkty karne. Kierujący nie chciał przystać na to i w zamian próbował wręczyć mundurowemu 50 zł “na obiad”. Wówczas 46-latek usłyszał, że popełnił przestępstwo i trafił do policyjnego aresztu. Jeszcze dzisiaj zostanie doprowadzony do prokuratury gdzie zostaną przestawione mu zarzuty popełnienia przestępstwa. Za przekupstwo mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, natomiast za wykroczenie - kierowanie pojazdem bez zapiętych pasów, taryfikator określa wysokości grzywny na 100 zł. mł.
Komentuj →
18 listopada 2011 |
0
Komunikat WORD w Piotrkowie Trybunalskim:
W związku z potwierdzeniem zastrzeżeń do prawidłowej interpretacji warunków technicznych pojazdów egzaminacyjnych dla kat. B1 informujemy, że od dn. 18.11.2011 r. egzaminy państwowe na kat. B1 mogą być przeprowadzane wyłącznie trójkołowym lub czterokołowym pojazdem samochodowym, homologowanym według kat. L (Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dn. 28 lipca 2005 r. w sprawie homologacji typu pojazdów samochodowych mających dwa lub trzy koła, niektórych pojazdów samochodowych mających cztery koła oraz motorowerów, załącznik nr 1 do rozporządzenia). W związku z powyższym WORD nie może przeprowadzać egzaminów na kat. B1 pojazdami niespełniającymi powyższych wymagań, tj. na samochodach osobowych. Ponieważ WORD potwierdzenie powyższego stanowiska uzyskał w dn. 17.11.2011 dopuszcza zmianę ustalonych już terminów egzaminów kat. B1 w trybie bieżącym, tj. nie jest wymagany dla tych egzaminów 6 dniowy termin wyprzedzenia zawiadomienia o zmianie terminu oraz wniesione opłaty nie przepadają.
Komentuj →
18 listopada 2011 |
1
Jak donosi “Dziennik Łódzki”: “Ministerstwo Infrastruktury przygotowało dla instruktorów nauki jazdy dokładne wytyczne, jak uczyć jeździć. Do tej pory jedynym wyznacznikiem była tylko minimalna liczba godzin nauki jazdy. Projekt rozporządzenia w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami trafił właśnie do Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego i tam jest analizowany”. Sprostujmy - oficjalnych, opublikowanych wersji rozporządzeń jeszcze nie ma, a więc wiedza redakcji dziennika oparta jest o wersje robocze. Wracając do treści artykułu. Autorka podejmuje - szeroko dyskutowany w gronie instruktorów nauki jazdy - temat zmian proceduralnych i propozycji ich nadmiernej biurokratyzacji. I samo szkolenie: “będzie wyglądało inaczej niż dzisiaj. Instruktor nauczy nas jak chwytać dźwignię skrzyni biegów i jak prowadzić samochód z lekką przyczepą. Dowiemy się także jak jeździć autostradą - instruktor wytłumaczy nam m.in., że jeśli nie jeździmy szybko, to nie dla nas lewy pas. Na każdy element nauki jazdy przeznaczona będzie określona liczba godzin.” I oto jedna z pierwszych ocen przyszłego systemu: “Bardzo mi się podobają zaproponowane zmiany. Dzięki nim na egzaminy będą trafiać kursanci jednakowo przygotowani. Teraz bywa z tym różnie, szkoły jazdy uczą, jak chcą” - podkreśla Łukasz Kucharski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi. - Znalazły się w projekcie także elementy, których niektóre szkoły jazdy wcale do tej pory nie uczyły. Teraz instruktorzy mają uczyć np. jazdy z lekką przyczepą. Na egzaminie nie ma i nie będzie tego elementu, ale może się to przydać w codziennym życiu. I jeszcze jedna opinia – Łodzianina komentującego sam artykuł - Niech będzie trudniej, im więcej kandydat umiejętności przyswoi na kursie, tym lepszym będzie kierowcą. Samochód to nie zabawka i w nieodpowiednich rękach może być nawet narzędziem przestępstwa. Poza może będzie mniej idiotów jeżdżących 50km/h lewym pasem.
Komentuj →
17 listopada 2011 |
0
SEJM RP - wpłynął obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o uprawnieniach do bezpłatnych i ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego.
Komentuj →
17 listopada 2011 |
0
KOMUNIKAT WORD w Warszawie: Uprzejmie informujemy, że zgodnie z § 19 pkt 3 lit. a rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 27 października 2005 r. w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów (Dz. U. Nr 217 poz. 1834 ze zmianami) dla celów związanych z przeprowadzeniem części praktycznej egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii B1 pojazd zapewnia osoba egzaminowana.
Pojazd ten powinien spełniać określone warunki: Zgodnie z § 43 ust. 4 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262 ze zmianami) pojazd przeznaczony do nauki jazdy i egzaminowania w zakresie kategorii B1 powinien być trójkołowym lub czterokołowym pojazdem samochodowym, którego masa własna nie przekracza 550 kg, osiągającym prędkość co najmniej 60 km/h. Zgodnie z zawartą w § 1 ust. 3 pkt 11 definicją pojazd czterokołowy to posiadający cztery koła pojazd samochodowyhomologowany wg kategorii L. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2005 r. w sprawie homologacji typu pojazdów samochodowych mających dwa lub trzy koła, niektórych pojazdów samochodowych mających cztery koła oraz motorowerów (Dz. U. Nr 162 poz. 1360 ze zmianami) pojazdy czterokołowe, inne niż lekkie, to takie, których masa bez obciążenia nie przekracza 400 kg - kategoria L7e - (550 kg dla pojazdów przeznaczonych do przewożenia towarów), nie wliczając w to masy akumulatorów w przypadku pojazdów elektrycznych, i których maksymalna moc użyteczna silnika nie przekracza 15 kW. Pojazdy te powinny spełniać wymagania techniczne stosowane do motocykli trójkołowych kategorii L5e, chyba że przepisy dotyczące homologacji stanowią inaczej. Informujemy, że rodzaj pojazdu podany jest na stronie 5 dowodu rejestracyjnego. W dowodzie rejestracyjnym pojazdu spełniającym kryteria formalne w rubryce tej odnajdziemy sformułowania “inny pojazd samochodowy” lub “pojazd czterokołowy” lub “pojazd samochodowy”. Nie może być w tej rubryce wpisów o innym brzmieniu, w szczególności “samochód osobowy”. Samochody osobowe są homologowane według kategorii M, nigdy według kategorii L. Przystępując do oznaczania takiego pojazdu wymaganą przez art. 55 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108 poz. 908 ze zmianami) tablicą z literą “L” pamiętać należy, że konsekwentnie i zgodnie z § 34 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (tj. Dz. U. z 2007 r. Nr 186 poz. 1322 ze zmianami) nie wolno zaopatrzyć go w jedną dwustronną tablicę umieszczoną na dachu. Pojazd taki nie jest bowiem samochodem osobowym. Nie jest on także motocyklem, co eliminuje możliwość zastosowania tylko jednej tablicy z tyłu pojazdu. Należy więc na odpowiedniej wysokości (60-180 cm od powierzchni jezdni) umieścić tablicę z przodu i z tyłu pojazdu. Tablica ta w warunkach niedostatecznej widoczności powinna być oświetlona.
Komentuj →
17 listopada 2011 |
0
^ (Fot.: PD@N 404-26) Marek Ziółkowski, senator, przewodniczący Gospodarki Narodowej
Senat RP powołał stałe komisje i wybrał ich przewodniczących. Senatorowie PO pokierują pracami 11 komisji senackich, PiS - 4, jedną komisją - spraw zagranicznych - pokieruje senator niezależny, b. premier i szef MSZ Włodzimierz Cimoszewicz. Komisja Gospodarki Narodowej - zajmującą się m.inn.: bieżącą i perspektywiczną polityką gospodarczą państwa, działalnością przedsiębiorstw państwowych, transportem - w glosowaniu tajnym wybrała przewodniczącego - Komisji Gospodarki Narodowej - Marek Ziółkowski (PO). W skład komisji powołani zostali:
Łukasz Maria Abgarowicz;
Wiesław Józef Dobkowski;
Robert Dowhan;
Stanisław Antoni Iwan;
Stanisław Jurewicz;
Kazimierz Mariusz Kleina;
Stanisław Kogut;
Marek Eryk Martynowski;
Jan Michalski;
Antoni Andrzej Motyczka;
Andrzej Owczarek;
Aleksander August Pociej;
Bogusław Piotr Śmigielski;
Jan Wyrowiński;
Roman Zaborowski;
Marek Aleksander Ziółkowski.
Komentuj →
17 listopada 2011 |
1
Sąd Najwyższy orzekł, że poszkodowany w stłuczce będzie mógł wziąć samochód zastępczy na koszt ubezpieczyciela. Sprawą sąd zajął się na wniosek rzecznika ubezpieczonych. Orzekł, że niezależnie od okoliczności każdy poszkodowany powinien otrzymać od ubezpieczyciela zwrot kosztów za wynajem auta zastępczego. Do tej pory ubezpieczyciel pokrywał koszty wynajmu samochodu zastępczego, jeżeli kierowca udowodnił, że auto jest mu "niezbędnie do zaspokajania potrzeb życiowych". Według Polskiej Izby Ubezpieczeń wyrok sądu jest zgodny z dotychczas stosowanymi przez ubezpieczycieli wytycznymi PIU i KNF. Eksperci twierdzą jednak, że teraz prawo do samochodu zastępczego będzie miał każdy bez konieczności udowadniania, że auto jest mu niezbędnie potrzebne. Można więc podsumować, iż ostry spór między ubezpieczycielami a rzecznikiem ubezpieczonych o prawo do korzystania z samochodu zastępczego przez osoby indywidualne znalazł sądowy finał, choć procedury nie ulegną zmianie. Nadal pojazd zastępczy ubezpieczony otrzyma jeżeli uzasadni to “celowo i ekonomicznie”.
W ubiegłym tygodniu rzecznik ubezpieczonych zwrócił się do Sądu Najwyższego z dwoma kolejnymi pytaniami. SN ma rozstrzygnąć, czy ubezpieczyciele mogą zmniejszać wysokość odszkodowań o tzw. amortyzację, czyli zużycie, oraz czy przy wycenach zniszczeń mogą brać pod uwagę ceny zamienników, a nie części oryginalnych. Wyroków możemy spodziewać się za kilka miesięcy.
Komentuj →
17 listopada 2011 |
0
W poddębickiej miejscowości Praga pijany kierowca próbujący ucieczki przez kilka metrów ciągnął kontrolującego go policjanta za pojazdem. Policjanci otrzymali informację o jadącym jedną z dróg powiatowych samochodzie marki Nissan Sunny, którego kierowca zagraża bezpieczeństwu na drodze. Mundurowi zatrzymali pojazd, jeden z funkcjonariuszy poinformował kierowcę o kontroli drogowej. Policjant przypuszczając, że kierowca może być pijany, nakazał mu opuścić pojazd. 58-latek nie reagował. Policjant za pomocą chwytów obezwładniających zaczął wyciągać go z auta. Wówczas kierowca gwałtownie ruszył i przytrzaskując rękę funkcjonariusza ciągnął go za pojazdem. Po kilku metrach policjant zdołał się wyswobodzić. Uciekinier po pokonaniu niewielkiego odcinka drogi uderzył w krawężnik i zatrzymał pojazd. Okazało, mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Trafił do aresztu. - Funkcjonariusz doznał stłuczenia kości ręki. Udzielono mu pomocy ambulatoryjnej. Sprawca odpowie teraz za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz oczywiście za prowadzenie w stanie nietrzeźwości, co wiąże się z utratą prawa jazdy - mówi asp. Elżbieta Tomczak, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Poddębicach.
Komentuj →
17 listopada 2011 |
0
W skład Komisji Infrastruktury Sejmu RP VII kadencji weszli:
1.Abramowicz AdamPiS
2.Adamczyk AndrzejPiS
3.Aleksandrzak LeszekSLD
4.Babinetz PiotrPiS
5.Bodio BartłomiejRP
6.Borowiak ŁukaszPO
7.Bukiewicz BożennaPO
8.Chmielowiec ZbigniewPiS
9.Chmielowski PiotrRP
10.Gąsior-Marek MagdalenaPO
11.Gut-Mostowy AndrzejPO
12.Huskowski StanisławPO
13.Kania AndrzejPO
14.Klepacz WitoldSLD
15.Kmiecik HenrykRP
16.Krupa ŁukaszRP
17.Lamczyk StanisławPO
18.Materna JerzyPiS
19.Mężydło AntoniPO
20.Pacholski Michał TomaszRP
21.Paluch AnnaPiS
22.Piechociński JanuszPSL
23.Pierzchała Elżbieta ApoloniaPO
24.Polaczek JerzyPiS
25.Racki JózefPSL
26.Rynasiewicz ZbigniewPO
27.Rzońca BogdanPiS
28.Sibińska KrystynaPO
29.Smolarz TomaszPO
30.Staroń LidiaPO
31.Szeliga PiotrSP
32.Szmit JerzyPiS
33.Tchórzewski KrzysztofPiS
34.Tomczykiewicz TomaszPO
35.Wielichowska MonikaPO
36.Wojtkiewicz MichałPiS
37.Woźniak Grzegorz AdamPiS
38.Żaczek JarosławSP
39.Żmijan StanisławPO
^ (Fot.: PD@N 404-25) Zbigniew Rynasiewicz, poseł, przewodniczący Komisji Infrastruktury
Podczas pierwszego posiedzenia komisji infrastruktury VII kadencji Sejmu jej członkowie wybrali prezydium. Przewodniczącym został Zbigniew Rynasiewicz, który pełnił tę funkcję także w poprzedniej kadencji parlamentu. Funkcję zastępców przewodniczącego otrzymali: Janusz Piechociński, Stanisław Żmijan, Krzysztof Tchórzewski, Andrzej Adamczyk i Leszek Aleksandrzak.
Komentuj →
17 listopada 2011 |
0
Policjanci z Jabłonny zatrzymali mężczyznę, który celowo na swoim samochodzie umieścił dwie różne tablice rejestracyjne. Marek Ch. chciał w ten sposób wprowadzić w błąd właściciela stacji benzynowej i zatankować pojazd bez zapłaty. Plan się nie powiódł. Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi 8 lat więzienia.
Na stacji benzynowej w miejscowości Wólka Górska zatankował samochód i odjechał nie płacąc za paliwo. W pościg za kierowcą skody fabi ruszył jeden z pracowników stacji informując jednocześnie funkcjonariuszy o kierunku jego ucieczki. Policjanci zatrzymali samochód w Chotomowie. Zaskoczony obrotem sprawy kierowca nie stawiał oporu. Marek Ch. zatankował około 30 litrów benzyny narażając tym samym właściciela stacji na stratę 160 złotych. Aby zrealizować swój plan 57-latek zamontował na swoim samochodzie dwie różne tablice rejestracyjne od innych pojazdów. Kontrola wykazała także, że kierowca nie posiada aktualnej polisy OC. Marek Ch. został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Za popełnione przestępstwo mężczyzna usłyszał już zarzut oszustwa. Grozi mu za to do 8 lat pozbawienia wolności.
Komentuj →
16 listopada 2011 |
0
W Sejmie RP wpłynęła interpelacja poselska nr 32 w sprawie zniesienia opłaty za jazdę autostradą wokół Łodzi. Interpelację zgłosił John Abraham Godson. Adresatem jest minister infrastruktury.
Komentuj →
16 listopada 2011 |
0
Ponad 50 tysięcy kierowców sprawdza w ciągu roku - na portalu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego - czy i gdzie polisę OC ma dane auto, wynika z podsumowania przygotowanego w drugą rocznicę uruchomienia tej usługi. Jest to 2,5 krotnie więcej niż rok wcześniej. Sprawdzić OC można na www.ufg.pl * znając tylko numery rejestracyjne pojazdu.
Po zarejestrowaniu na portalu i podaniu adresu mailowego na który ma być wysłana odpowiedź - trafia ona tam, w ciągu kilkudziesięciu sekund. Informacja zawiera tylko nazwę firmy ubezpieczeniowej, która wystawiła polisę OC oraz okres jej ważności.
- Coraz większą popularnością ta bezpłatna usługa cieszy się wśród osób prywatnych - mówi Wojciech Bijak, dyrektor Biura Ośrodka Informacji UFG (OI UFG). - To właśnie od nich, pochodziło w drugim roku jej działania, ponad 30 procent zapytań skierowanych do nas tą drogą - dodaje. Prawo do takiej informacji mają przede wszystkim: osoby poszkodowane w wypadku drogowym(nie zawsze sprawcy kolizji chcą pokazać swoje OC) oraz właściciele pojazdu. Korzystają z niej również osoby zamierzające kupić używane auto, sprawdzając czy ma polisę OC. W praktyce muszą jednak prosić o taką weryfikację właściciela pojazdu, gdyż formalnie to on może mieć dostęp do danych na portalu UFG. Natomiast od 11 lutego 2012 roku informacja ta będzie dostępna dla każdego**.
Przed uruchomieniem - na jesieni 2009 roku - elektronicznego formularza ‘Sprawdź OC dla pojazdu', Ośrodek Informacji UFG udzielał rocznie około 12 tysięcy odpowiedzi w formie pisemnej. W ciągu ostatniego roku liczonego do końca września 2011 roku - poprzez stronę internetową Funduszu - udzielonych zostało łącznie 168 tysięcy takich odpowiedzi, czyli czternaście razy więcej. Najczęściej zapytania pochodziły od firm ubezpieczeniowych (87,5 tys. zapytań) oraz osób prywatnych (50,7 tys.). Kolejne na liście są: kancelarie odszkodowawcze (13,0 tys.), Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz Policja.
Do głównych zadań UFG należy wypłata odszkodowań dla osób poszkodowanych w wypadkach drogowych, gdy sprawca kolizji nie miał polisy OC lub uciekł z miejsca zdarzenia. Fundusz zajmuje sie również kontrolą i nakładaniem kar za brak komunikacyjnego OC. Ponad to, w ramach tej instytucji, działa Ośrodek Informacji UFG (OI UFG), w którym gromadzone są dane o ubezpieczeniach OC i AC oraz o odszkodowaniach wypłaconych z tych polis. Fundusz jest administratorem tej bazy danych, przekazywanych do OI przez ubezpieczycieli. Pełny katalog gromadzonych informacji określony jest w art. 102 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK.
______________________________________________
* na www.ufg.plpatrz boks: ‘Sprawdź OC dla pojazdu'
** w tym dniu wejdzie w życie nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
Na stronie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego ( www.ufg.pl ) każdy kierowca może sprawdzić czy i w jakiej firmie wykupiono polisę OC na dane auto. Powyżej informacja UFG podsumowująca te działania.
Co zrobić chcąc sprawdzić: wystarczy wpisać numery rejestracyjne pojazdu i zarejestrować się na portalu UFG. Zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych, podana informacja zawiera tylko nazwę firmy ubezpieczeniowej, która wystawiła polisę OC oraz okres jej ważności.
Komentuj →
16 listopada 2011 |
1
Nowe uprawnienia do karania mandatami kierowców otrzymała właśnie straż graniczna. W życie weszło rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 21 października 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wykroczeń, za które funkcjonariusze Straży Granicznej są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego. Karani będą kierowcy, którzy nie zatrzymali samochodu do kontroli, przekroczyli dozwoloną prędkość, za jazdę bez zapalonych świateł; za niestosowanie się do znaku lub sygnału drogowego; umożliwienie prowadzenia pojazdu osobom nieposiadającym prawa jazdy, w sytuacji braku dowodu rejestracyjnego czy jeździe samochodem bez aktualnych badań technicznych. Właśnie w życie weszło rozporządzenie regulujące takie dla nich uprawnienie. - Straż Graniczna nie jest i nie zamierza być służbą zajmującą się kontrolą prędkości. Jest to uprawnienie, z którego możemy korzystać, ale nie mamy takiego obowiązku - podkreśliła rzeczniczka komendanta głównego Straży Granicznej Justyna Szmidt-Grzech. - Jest to uprawnienie, z którego możemy korzystać, realizując zadania z zakresu zwalczania nielegalnej migracji, ochrony szlaków komunikacyjnych o międzynarodowym znaczeniu, ujawniania prób nielegalnego przemytu oraz w czasie współdziałania z innymi służbami, na przykład z policją - powiedziała rzeczniczka SG. Wcześniej w sytuacji ustalenia takiego wykroczenia funkcjonariusze wzywali policję, w celu nałożenia grzywny lub kierowania do sądu wniosku o ukaranie. Generowało to dodatkowe koszty związane z dojazdem funkcjonariuszy policji - powiedziała Szmidt-Grzech. Dodatkowo - jak wyjaśniła - dotychczas w przypadku, gdy sprawcą wykroczenia był cudzoziemiec, a policja nie mogła przybyć, sprawa przeważnie kwalifikowała się do trybu przyspieszonego. - Tryb przyspieszony wiązał się z dodatkowymi kosztami związanymi z procedurą zatrzymania osoby i doprowadzenia jej do sądu. Ponadto tryb ten, ze względu na przewidzianą w przepisach procedurę jest dla sprawcy wykroczenia zazwyczaj znacznie bardziej dolegliwy niż tryb mandatowy - wyjaśniła Szmidt-Grzech.
Przypomnijmy, iż podobne uprawnienia do kontroli kierowców aut osobowych otrzymała także Inspekcja Transportu Drogowego, strażnicy miejscy i gminni.
Komentuj →
15 listopada 2011 |
0
W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 października 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie rodzajów dokumentów poświadczających uprawnienia do korzystania z ulgowych przejazów środkami publicznego transportu zbiorowego. Regulacje dotyczą dokumentów poświadczających niezdolność do samodzielnej egzystencji - osób niewidomych; dzieci odbywających obowiązkowe roczne przygotowanie przeczkolne i uczniów; studentów i słuchaczy kolegiów nauczycielnskich i nauczycielskich kolegiów języków obczych oraz kolegiów pracowników służb społecznych i inne.
Komentuj →
15 listopada 2011 |
0
W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministra Sprawiedliwości z dnia 4 października 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków poruszania się po drogach pojazdów specjalnych, pojazdów używanych do celów specjalnych oraz pojazdów używanych w związku z przewozem pojazdów specjalnych Sił Zbrojnych RP, Policji, Straży Granicznej oraz pojazdów straży pożarnej biorących udział w akcjach ratowniczych, a także warunków przewozu osób pojazdami Sił Zbrojnych RP, Policji, Straży Granicznej, Służby Więziennej oraz straży pożarnej.
Komentuj →
15 listopada 2011 |
0

(Fot.: PD@N 404-38jm)
Do konsultacji w trybie 7 dni skierowany został projekt rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zmieniający rozporządzenie w sprawie kontroli ruchu drogowego. Jak czytamy w uzasadnieniu projekt stanowi wykonanie upoważnienia zawartego w art. 131 ust. 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. I ma na celu przede wszystkim wdrożenie dyrektywy w sprawie drogowej kontroli przydatności do ruchu pojazdów użytkowych poruszających się we Wspólnocie. Zmieniony zostanie wzór sprawozdania z kontroli drogowej zawierającego wykaz kontrolny oraz sposób wykonywania identyfikacji pojazdu, kontroli drogowej stanu technicznego pojazdów oraz kryteria uznania stanu za niezadowalający. Ponadto poprzez zaproponowano umożliwienie strażnikom gminnym (miejskim) podawanie sygnałów do zatrzymania pojazdów również z poruszającego się oznakowanego pojazdu służbowego straży. Dotychczas sygnał do zatrzymania pojazdu może być podawany wyłącznie przez strażnika poruszającego się pieszo. Taka procedura wywoływała niekiedy kuriozalne sytuacje, w których strażnik poruszający się pojazdem służbowym widząc np. motorowerzystę jadącego bez kasku musiał najpierw go wyprzedzić, zatrzymać się, wyjść z pojazdu i dopiero wówczas podać motorowerzyście polecenie zatrzymania się. Stwarzało to dla podlegającego kontroli dogodną sytuację do podejmowania działań mających na celu uniknięcie kontroli. W intencji ustawodawcy proponowana zmiana powinna przyczynić się do podniesienia skuteczności działań strażników wobec kierujących pojazdami. Dodajmy, iż projektowana regulacja nie upoważnia strażników dodawania sygnału do zatrzymania z wykorzystaniem świetlnych i dźwiękowych sygnałów, w które jest wyposażony pojazd uprzywilejowany. Proponuje się, aby rozporządzenie weszło w życie z dniem 1 stycznia 2012 r.
Komentuj →
14 listopada 2011 |
0
Rada Najwyższa Ukrainy przegłosowała zwiększenie kar z 215 do 715 euro za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym.
Komentuj →
14 listopada 2011 |
0
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu na autostradzie A-4, w okolicach zjazdu Legnica - Złotoryja zauważyli samochód osobowy marki Skoda. Kierowca auta wzbudził u funkcjonariuszy podejrzenia. Ponadto celne tablice pojazdu straciły już dawno swoją ważność. Policjanci dali kierującemu wyraźne sygnały do zatrzymania się. Kierujący zjechał na prawy pas i gdy miał już się zatrzymać nagle gwałtownie przyspieszył, uciekając w kierunku granicy. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. Kierowca momentami jechał z prędkością ok. 200 km/h. Sprawca zajeżdżał drogę funkcjonariuszom, ale również wyprzedzał inne auto z prawej i lewej strony, stwarzając realne zagrożenie w ruchu drogowym dla innych osób. Policjanci w tym czasie przekazali informację innym patrolom, które spowalniając ruch na autostradzie doprowadziły w rezultacie do zatrzymania kierującego skodą. Kierowca to 51-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego. W trakcie kontroli czuć było od niego woń alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało ponad promil alkoholu w organizmie. Jak twierdził kierujący - uciekał, gdyż nie posiada uprawnień do kierowania. Za swoje czyny sprawca odpowie teraz przed sądem za co grozi nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Komentuj →
10 listopada 2011 |
0
W Dzienniku Ustaw opublikowana została ustawa z dnia 16 września o zmianie ustawy - Kodeks karny wykonawczy oraz niektórych innych ustaw. Wśród zmian nowela Kodeksu wykroczeń przewidująca kary zastępczej jeżeli ukarany uchyla się od jej odbywania; dot. bezskutecznej egzekucji grzywny, która może być przez sąd zamieniona na pracę społecznie użyteczną itd. Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2012 r
Komentuj →
9 listopada 2011 |
0
W Inowrocławiu patrol zatrzymał do kontroli kierowcę Opla Omegi. Mężczyzna wysiadł z auta zataczając się i bełkocząc do policjantów. Nie był nawet w stanie wykonać badania alkomatem, dlatego pobrano mu krew do badań. Mężczyzna został zatrzymany do wytrzeźwienia. Następnego dnia postawiono mu zarzut jazdy pod wpływem alkoholu.. Kierowca miał aż siedmiokrotnie orzekany zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Sąd aresztował recydywistę na miesiąc.
Komentuj →
9 listopada 2011 |
0
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowało projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie kontroli ruchu drogowego. Akt dokonuje zmian w zakresie swojej regulacji wdrożenia dyrektyw Wspólnot Europejskich: w sprawie drogowej kontroli przydatności do ruchu pojazdów użytkowych poruszających się we Wspólnocie; dostosowującej do postępu technicznego dyrektywę 2000/30/WE w sprawie drogowej kontroli przydatności do ruchu pojazdów użytkowanych poruszających się we Wspólnocie. Planowane wejście w życie - 1 stycznia 2012 r.
Komentuj →
9 listopada 2011 |
0
Ministerstwo Infrastruktury opublikowało projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie uzyskiwania certyfikatów kompetencji zawodowych w transporcie drogowym. Akt określa: zakres zagadnień objętych egzaminem sprawdzającym posiadanie wiedzy niezbędnej do podjęcia i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego oraz formę egzaminu; jednostki certyfikujące kompetencje zawodowe, przy których działają komisje egzaminacyjne; wymagania kwalifikacyjne dotyczące członków komisji egzaminacyjnej i jej skład; wzory certyfikatów kompetencji zawodowych. Utraci moc rozporządzenie z dnia 8 października 2003 r. w sprawie uzyskiwania certyfikatów kompetencji zawodowych w transporcie drogowym. Planowane wejście w życie rozporządzenia - 4 grudnia 2011 r. Z dniem 4 grudnia 2011 r. wejdzie w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiające wspólne zasady dotyczące wykonywania zawodu przewoźnika drogowego, przepisy polskie zostaną więc dostosowane do tych zapisów.
Komentuj →
8 listopada 2011 |
0
Kolejna aktualizacja elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe została zaktualizowana według stanu prawnego na dzień 8 września 2011 r. Wprowadzone zmiany:
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe
wg stanu prawnego na 8.11.2011 r. |
|
Akty prawne UE
|
|
Dyrektywa |
w sprawie transgranicznej wymiany informacji dotyczących przestępstw lub wykroczeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego |
|
Projekty aktów prawnych
|
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie pilotowania pojazdów nienormatywnych |
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie zezwolen na przejazd pojazdów nienormatywnych |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) |
|
Ustawa |
o timeshare |
|
Ustawa |
o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców |
|
Ustawa |
o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw |
|
Rozporządzenie |
w sprawie szczegółowego sposobu oraz trybu nadawania i umieszczania w pojazdach cech identyfikacyjnych |
|
Rozporządzenie |
zmieniające rozporządzenie w sprawie wykroczeń, za które funkcjonariusze Straży Granicznej są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone
w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) |
|
Ustawa |
Kodek karny |
|
Ustawa |
Kodeks wykroczxeń |
|
Ustawa |
Kodeks cywilny |
|
Ustawa |
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji |
|
Ustawa |
o samorządzie powiatowym |
|
Ustawa |
o działalności ubezpieczeniowej |
|
Ustawa |
o swobodzie działalności gospodarczej |
|
Ustawa |
o opłacie skarbowej |
|
Rozporządzenie |
w sprawie homologacji typu pojazdów samochodowych i przyczep |
|
Rozporządzenie |
w sprawie szczegółowego sposobu oraz trybu nadawania i umieszczania w pojazdach cech identyfikacyjnych |
|
Rozporządzenie |
w sprawie wykroczeń, za które funkcjonariusze Straży Granicznej są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego |
|
Pobierz aktualizacje:
wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /
kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany |
|
|
|
|
ePrawoDrogowe to zbiór
kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: 502-659-431
Komentuj →
7 listopada 2011 |
1



(Fot.: PD@N 404-34-36jm)
W Olsztynie przy ul. Dworcowej trwa spór: cześć mieszkańców uzyskała decyzję ustawienia znaku zakaz zatrzymywania pod swoim blokiem, pozostali chcą tam parkować. Aby uniemożliwić parkowanie pojazdów - często na trawie - najpierw wzdłuż krawężników postanowiono zamontować płotki. Zarząd Zieleni Miejskiej, który jest właścicielem terenów przylegających do budynku, wzywał wspólnotę do zlikwidowania albo przesunięcia barierek o pół metra, tak by stały nie na krawędzi jezdni, ale na trawniku. Bezskutecznie. Wspólnota na to się nie zgodziła, bo gdyby barierki stały w innym miejscu, kierowcy znów mogliby parkować. W końcu przeciwnicy parkowania wysłali do Zarządu Zieleni Miejskiej wniosek o ustawienie w uliczce znaku zakazu zatrzymywania. Znak stanął. Kierowcy mają problem. Gdy kierowcy nadal stawiali samochody mimo zakazu, któryś z sąsiadów zadzwonił po straż miejską. Strażnicy przyjechali i kilkudziesięciu osobom wystawili pouczenia. Na razie strażnicy wstrzymują się z wystawianiem mandatów. - Wystąpiliśmy do zarządcy terenu, żeby określił, co właściwie chciał osiągnąć przez ten zakaz. Prawo daje nam możliwość, by w razie wątpliwości wstrzymać się z karaniem do wyjaśnienia sytuacji - tłumaczy Jarosław Lipiński, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Olsztynie.
To prawdziwa wojna domowa, która utrudnia mieszkańcom zgodne życie w swoim domu. Takich miejsc jest niestety wiele. Potrzeba porozumienia, zgody. Jednak popatrzmy na powyższe fotki, czy rzeczywiście właściciele pojazdów powinni tak parkować? Ci z fotografii robią to od lat, czują się bezkarni, obok osiedla parking dla jego mieszkańców. Jednak tam trzeba zapłacić! I trzeba przejść do niego te kilkanaście metrów! Czy rzeczywiście nie powinni otrzymać mandatów?
Komentuj →
7 listopada 2011 |
0
Jak donosi “Gazeta pl Kraków” mieszkańcy Raby Wyżnej stwierdzili, że straż gminna nic nie robi, tylko niesłusznie wlepia mandaty za zdjęcia z fotoradaru. I co dalej - dalej apel do radnych o likwidację formację. Bunt mieszkańców przeciwko gminnym strażnikom rozpoczął się przed dwoma laty. Lokalny oddział Stowarzyszenia Obrony Praw Obywateli - jest przekonany, że straż gminna w Rabie Wyżnej bardziej przeszkadza, niż pomaga. - Na co mieszkańcom gminy tacy strażnicy, którzy patrzą tylko, jak wlepić mandat?! - denerwują się działacze. Postanowiono zebrać podpisy pod petycją o likwidację tej formacji. Poparło go 865 mieszkańców i w październiku wniosek trafił do gminnych rajców. Napisano w nim, że "straż powstała w sposób nieprzemyślany, bezcelowy, w celu łatania dziury budżetowej za pośrednictwem fotoradaru". Zauważono, że istnienie straży w żaden sposób nie poprawiło bezpieczeństwa w gminie. Radni przyjrzeli się sprawie i wyliczyli, że na podstawie zdjęć z fotoradaru strażnicy wystawili w 2008 r. 434 mandaty za ponad 82 tys. zł, w 2009 - 1063 mandaty za163 tys. zł, a w 2010 - 734 blankiety karne za 125 tys. zł. - Strażnicy po prostu wykonują swoje obowiązki - ocenia zastępca wójta Rafał Grygorowicz. - Bezpieczeństwo jest dla nas bardzo ważne. A raczej nie będzie bezpieczniej, gdy zlikwidujemy straż - argumentuje Krzysztof Stachura, przewodniczący rady gminy. Ale takie opinie wśród radnych Raby Wyżnej są w mniejszości. Sołtysom rada zleciła konsultacje na wiejskich zebraniach. Mieszkańcy w większości narzekali na strażników. Po zebraniu tych opinii pod koniec października rada gminy w zdecydowanej większości poparła wniosek o likwidację straży. Za było dziewięciu radnych, przeciw czterech, a jeden wstrzymał się od głosu. Przeważył pogląd, że gminy nie stać na taką formację, zwłaszcza że po tegorocznej zmianie przepisów straż nie może już używać nieoznakowanego fotoradaru, więc i wpływy z tego tytułu do gminnej kasy są mniejsze. Teraz przewodniczący gminy musi wystąpić do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie o opinię w tej sprawie, a następnie przygotować projekt uchwały likwidującej straż. Co na to Marek Gałecki, komendant straży: Trudno mieć do nas pretensje o to, że nasz wizerunek w społeczeństwie nie jest idealny, a oczekiwania są wygórowane - mówi.
Gmin, które mówią strażnikom "dziękujemy", jest w Polsce coraz więcej- komentują media.
Komentuj →