0402/33/2011 17 października 2011 30 października 2011

o kolejnej noweli ustawy – Prawo o ruchu drogowym (już opublikowanej); gdy umarł właściciel autoszkoły… Jest luka w prawie; kierowanie pojazdem bez uprawnień; postulaty ośrodków szkolenia kierowców dot. wdrażania ustawy o kierujących; czy nowe testy będą sprawdzianem wiedzy o ruchu drogowym?; w pierwsze pół roku 17 777 wypadków; o czym powinni pamiętać kierowcy wyruszający w podróż; „elki” blokują karetki; urzędy kontroli skarbowej w szkołach nauki jazdy; rejestruje jednocześnie prędkość i przejazd na czerwonym; o oznakowaniu uliczek osiedlowych; kto i jak kontroluje szkoły nauki jazdy; badania techniczne przyczep „SAM”; dziecko w drodze do szkoły; segway na drogach publicznych; uwaga kierowcy przewożący towary niebezpieczne; zaproszenie na IX Międzynarodowe Targi Infrastruktury; o...

News tygodnia

Czy nowe testy będą sprawdzianem wiedzy o ruchu drogowym?
30 października 2011 | 0

2ab52a7b66399165684dc05c29f7cc5700a9f244

(Fot.: PD@N 402-1jm)

dr inż. Izabella Mitraszewska, koordynator ds. Inteligentnych Systemów Transportowych Instytut Transportu Samochodowego

Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: W lutym 2012 roku wchodzi w życie ustawa o kierujących pojazdami. W ośrodkach szkolenia odczuwalne ożywienie, wszyscy, którzy mogą, chcą do tej daty skończyć kurs i zdać egzamin teoretyczny na prawo jazdy. Obawiają, się że nowe testy będą zdecydowanie trudniejsze. Dotychczasowa 90% zdawalność, spadnie, mówią - nawet o 40%? Wiemy już, że zespół, który pracuje nad nowymi pytaniami zakończy pierwszy etap prac we wrześniu, natomiast w październiku przystąpicie do testowania nowego systemu. Czyli baza pytań jest na ukończeniu? Czym różnić się będzie właśnie ta baza pytań?

Odpowiada Izabella Mitraszewska, koordynator ds. inteligentnych systemów w ITS, koordynatorka zespołów roboczych do spraw bazy pytań oraz systemów teleinformatycznych: Według mnie test nie będzie trudniejszy, staramy się tylko, aby kandydaci nie uczyli się ich na pamięć. Obecnie kandydat uczy się jak zdać egzamin, a nie jak prawidłowo uczestniczyć w ruchu drogowym. We wrześniu Autorzy zakończyli pierwszy etap układania pytań, a obecnie trwają intensywne prace zespołu weryfikującego. Każde pytanie jest analizowane i uzgadniane przez zespól czy pytanie przyjąć, poprawić, bądź odrzucić i opracować inne. Taka procedura podniesie jakość pytań. Zakwalifikowane pytania włączane są do bazy. Różnica między starym i nowym rozwiązaniem jest taka, że w nowej wersji testu pytania będą jednokrotnego wyboru. Część z nich będzie ilustrowana krótkim filmem lub zdjęciem z rzeczywistej sytuacji drogowej. Staramy się unikać animacji. Treść pytań będzie jednoznaczna i poprawna językowo. Myślę więc, że nie ma podstaw do “czarnowidztwa”. Oczywiście na początku może być nieco obniżona zdawalność, ale nie wyniknie to z trudniejszych pytań, tylko nieco innego sposobu obsługi informatycznej.

Pytanie: Jak czytamy w art. 51 ust. 1 ustawy o kierujących pojazdami i zgodnie z dyrektywą 2006/126/WE egzamin państwowy jest przeprowadzany w celu sprawdzenia wiedzy w zakresie: zasad i przepisów służących bezpiecznemu poruszaniu się pojazdem po drodze publicznej; zagrożeń związanych z ruchem drogowym; obowiązków kierowcy, osoby posiadającej pozwolenie na kierowanie tramwajem i posiadacza pojazdu; postępowania w sytuacjach nadzwyczajnych. Który z wymienionych zakresów jest dominującym np. pod względem ilości pytań?

Odpowiedź: Najwięcej pytań dotyczy zasad i przepisów służących bezpiecznemu zachowaniu się na drodze oraz zagrożeń związanych z ruchem drogowym. To chyba oczywiste, że zmiana zasad egzaminowania powinna prowadzić do zmniejszenia zagrożeń w ruchu drogowym. Tegoroczne statystyki wypadków wskazują, że ostatnio nie jest z tym najlepiej.

Pytanie: Ile w bazie będzie pytań testowych np. do kat. B? I czy każde pytanie będzie już miało, aktywną animację, a nie jak dotychczas statyczne rysunki czy fotki? Pytamy, albowiem - jak donoszą różne - media wzrośnie liczba pytań egzaminacyjnych - z dzisiejszych 400 do 3 tysięcy animacji sytuacji drogowych - a te kandydaci na kierowców będą rozwiązywali w realnym czasie reakcji na dane zdarzenie drogowe. Czy będzie to ilość statyczna, czy też proces powstawania nowych pytań nie będzie się kończył?

Odpowiedź: Nie wiem skąd takie pogłoski. Filmami i zdjęciami bądź rysunkami będą ilustrowane tylko te pytania, w których ma to uzasadnienie. Na początek będzie około 1000 pytań na wszystkie kategorie, a filmy będą tylko w części podstawowej testu. Będzie też określony limit czasu na odpowiedź, ale jeszcze nie zdecydowano jaki. Jest to testowane tak, aby był on wystarczający na udzielenie odpowiedzi. Baza będzie rozbudowywana, a pytania aktualizowane i wymieniane. Nie ma potrzeby powiększania jej w nieskończoność, ponieważ z 1000 pytań można wylosować kilka milionów niepowtarzalnych testów – tak było również dotychczas.

Pytanie: A ile pytań do rozwiązania otrzyma kandydat na kierowcę? Czy z założenia, kursant będzie mógł poznać te pytania, zanim przystąpi do egzaminu? Jeżeli tak, to czy będzie to miało miejsce w trakcie szkolenia w OSK? Czyli czy osk będą znały tę bazę pytać? Czyli czy baza będzie utajniona?

Odpowiedź: W każdej kategorii kandydat otrzyma 32 pytania. W ustawie nie ma zapisu o tajności pytań, więc chyba będą dostępne. Jest to jednak nieoficjalna informacja, ponieważ resort może podjąć decyzję o udostępnieniu np. części pytań.

Pytanie: Czy egzaminy wewnętrzne z teorii, będą prowadzone na podstawie tej samej bazy pytań (tak jest w tej chwili)?

Odpowiedź: Na to odpowiedziałam już wyżej. Nie wiem jaka będzie decyzja resortu.

Pytanie: Analizowaliście Państwo różne rozwiązania stosowane w Europie, które będą najbliższe tym nowym polskim?

Odpowiedź: Analizowaliśmy zasady egzaminowania w większości krajów europejskich. Opcja wybrana dla Polski nie jest kopią żadnego z nich. Systemowi w projektowanym kształcie pod względem struktury najbliżej jest do systemu fińskiego i holenderskiego (ze względu na strukturę, typy odpowiedzi i ograniczenia czasowe), ale czerpie on także z systemu niemieckiego (wagi pytań).

Pytanie: Czy rzeczywiście nowy egzamin teoretyczny na prawo jazdy przyniesie wzrost znajomości przepisów ruchu drogowego, co zaowocuje poprawą bezpieczeństwa na drogach?

Odpowiedź: Mam nadzieję, że tak, ponieważ pytań nie można nauczyć się na pamięć, tylko należy je przeczytać i zrozumieć, a ponadto w limitowanym czasie podjąć decyzję. Staraliśmy się również wzorować na krajach, w których jest najmniej wypadków. Należy jednak powiedzieć, że zarówno dla nas, jaki i Autorów i Weryfikatorów jest to praca pionierska. Istnieje więc możliwość, że nie wszystkie nasze oczekiwania zostaną spełnione i wówczas potrzebne będą modyfikacje systemu.

Dziękujemy za rozmowę, pozwolimy sobie ją kontynuować w najbliższym czasie

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Segway na drogach publicznych?
30 października 2011 | 0

Pytanie: Kupiłem hulajnogę elektryczną typu SEGWAY. Czy mogę się nią poruszać po drogach publicznych?

Odpowiedź: Zgodnie ze stanowiskiem zajętym przez Departament  Dróg i Transportu Drogowego Ministerstwa Transportu dotyczącym, co prawda pojazdu zbliżonego do hulajnogi z napędem elektrycznym to jest tzw. SEGWAY'a, omawiany pojazd nie odpowiada zdefiniowanym w ustawie Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108 poz. 908 z późn. zm.) pojazdom. Nie mieści się również w żadnej kategorii homologacyjnej przepisów obowiązujących w Unii Europejskiej. W ocenie Departamentu Dróg i Transportu Drogowego, ze względów bezpieczeństwa w ruchu drogowym, poruszanie się przedmiotowym pojazdem na jezdni lub poboczu jest zabronione. Mając na uwadze, że urządzenie typu Segway nie odpowiada pojazdom opisanym w ustawie Prawo o ruchu drogowym oraz fakt, że nie określono  dla niego szczególnych zasad korzystania z dróg, w ocenie Ministerstwa Transportu ze względu na bezpieczeństwo, nie powinien on uczestniczyć w ruchu na jezdni. W obliczu braku uregulowania prawnego dotyczącego poruszania się hulajnogą z napędem elektrycznym należałoby poruszać się przedmiotową hulajnogą poza drogami publicznymi (np. place, podwórka, boiska, drogi prywatne, wewnętrzne). Należy podkreślić, iż Parlament Europejski i Rada procedują przepisy, dotyczące homologacji typu pojazdów kategorii L. Rząd Polski jest zainteresowany stworzeniem ram prawnych dla nowych środków transportu takich jak: środki transportu indywidualnego (Segway), a w szczególności zasad używania takich pojazdów oraz ustalenie dla nich warunków technicznych poprzez zmiany w kategoryzacji pojazdów kategorii L.

Komentuj
Dziecko w drodze do szkoły
30 października 2011 | 0

 

322bbafadb98999a92dc76a3b84c443aaa7e98b2(Fot.: PD@N 402-2)

Mł. insp. dr Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji

Pytanie: Jak dotrzeć do dzieci z informacjami, by ich nie znudzić?

Odpowiedź: Każdy, kto ma małe dzieci, pracuje z nimi wie doskonale, jak trudno jest przez dłuższy czas utrzymać je w jednym miejscu i dotrzeć z przekazem, który dotyczy pożądanego sposobu zachowania. Dzieci bardzo szybko się nudzą, a zatem my dorośli musimy zrobić wiele, aby uatrakcyjnić im przekazywane treści, sprawiając by chciały ich wysłuchać, obejrzeć i aby zapamiętały jak najwięcej. Najlepiej, jeżeli nauka będzie połączona z zabawą, a jeśli zabawa będzie ciekawa, intrygująca, wtedy na pewno nie będzie znudzenia, a przy okazji może uda się wyrabiać pewne nawyki w zakresie bezpieczeństwa.

Pytanie: Co jest najważniejsze do zapamiętania przez najmłodszych w kontekście bezpieczeństwa na drodze?

Odpowiedź: Zależy nam na tym, by wyrobić u dziecka nawyki bezpiecznych zachowań. Idąc do szkoły, dziecko powinno umieć właściwie zachować się na drodze. Chodzi tu chociażby o bezpieczne przechodzenie przez jezdnię, upewniwszy się wcześniej, czy nic nie jedzie, o przechodzenie na zielonym świetle, nie wbieganie przed nadjeżdżający pojazd, nie bawienie się na jezdni, czy bezpośrednio przy niej. W samochodzie zależy nam na tym, by dzieci miały nawyk zapinania pasów bezpieczeństwa. Okazuje się bowiem, że w wielu, szczególnie małych miejscowościach, miasteczkach, nie są one używane, co tłumaczone jest bliskością szkoły. Nic bardziej mylnego. Nauczmy każde dziecko w Polsce, że zapinanie pasów bezpieczeństwa może uratować życie. Nie można zapominać tu także o potrzebie noszenia odblasków. Jest to rzecz niezmiernie ważna. Kiedyś przy każdym tornistrze były odblaskowe misie, trójkąty, kółeczka, które powodowały, że było ono lepiej widoczne, szybciej dostrzegalne dla kierowców. Dziś kupowane plecaki, torby, worki na obuwie zazwyczaj nie mają nic, co w jesienny poranek, czy zimowe, ciemne już popołudnie sprawiłoby, że idące do szkoły, bądź wracające z niej dziecko “świeciłoby” z daleka.

Pytanie: Jakie są największe zagrożenia na polskich drogach?

Odpowiedź: Największym zagrożeniem jest bezmyślność ludzka, która przekłada się na brawurę, ryzykowanie życiem swoim i innych. Czym innym, jak nie bezmyślnością, jest jazda z olbrzymią prędkością w obrębie przejścia dla pieszych przy szkole, czy przedszkolu, na drodze wzdłuż pobocza, chodnika, po których idą dzieci? Bezmyślnością będzie także siadanie za kierownicą pod wpływem alkoholu, chełpienie się tym, że w minimalnym czasie przejechało się długą trasę. Z pewnością jest to powód do wstydu, a nie dumy. Bardzo “wypadkogenni” na polskich drogach są młodzi kierowcy, kierowcy ścigaczy, czy piesi zapominający o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

Pytanie: Czy poprzednia akcja dała wymierne rezultaty (statystyki, przykłady)?

Odpowiedź: W całym 2010 roku w Polsce odnotowaliśmy ponad 4200 wypadków z udziałem dzieci, czyli o ok. 800 mniej aniżeli rok wcześniej. Czy to zasługa tej kampanii? Myślę, że w dużym stopniu tak. Musimy jednak pamiętać, że dorastają kolejne maluchy, a tym, które już dużo wiedzą i są coraz mądrzejsze, trzeba co pewien czas przypominać, czym jest bezpieczeństwo na drodze. Myślę, że SpongeBob, jako promotor bezpieczeństwa na drodze, skutecznie dotarł do wielu dzieci, a piosenka “Przepisowy ruch drogowy“ jest ulubionym utworem wielu dzieci. Te śpiewając - uczą się. O to nam chodzi.

Pytanie: O czym powinni przede wszystkim pamiętać rodzice, gdy ich dzieci samodzielnie zaczynają chodzić do szkoły? Jak powinni przekazać informacje swoim dzieciom, by zostały zapamiętane?

Odpowiedź: Po pierwsze każdy rodzic, zanim puści dziecko samo w drogę do szkoły, powinien przejść z nim całą trasę, omawiając każdy jej fragment pod kątem bezpieczeństwa i ewentualnych zagrożeń. Rodzic powinien być sam wzorem do naśladowania dla swojej pociechy. Jeżeli raz mówi, że nie wolno przechodzić na czerwonym świetle, a innym zaś ciągnie dziecko ze sobą przy tym właśnie czerwonym, “bo tak będzie szybciej i nic nie jedzie”, to jakie wnioski wyciągnie jego podopieczny? To samo dotyczy chociażby zapinania pasów bezpieczeństwa. Wymagając od dziecka, wymagajmy także od siebie. W tej edukacji komunikacyjnej można skorzystać chociażby z przygotowanych przez nas materiałów, filmów, a od tego roku - specjalnej gry na telefon komórkowy. Jeszcze raz to podkreślę - zachęćmy dziecko do zabawy, której efektem będzie podniesienie świadomości w zakresie bezpieczeństwa.

Pytanie: W jaki sposób można realnie zaangażować szkoły i placówki kształcące?

Odpowiedź: Wiele zależy tu od dyrektorów szkół, przedszkoli, nauczycieli i rodziców. Są takie szkoły, które same upominają się wręcz o każdą nowinkę, która pomoże im podnieść bezpieczeństwo dzieci. Do wielu musimy my – policjanci – dotrzeć ze swoją ofertą. Dziś nauczycielom pracującym z dziećmi w przedszkolu i w szkole w klasach 1-3 dajemy ciekawe narzędzie do przeprowadzenia zajęć, np. w ramach wychowania komunikacyjnego. Potrzebne są tylko chęci, by z nich skorzystać. Już w ubiegłym roku założyliśmy, że każda szkoła i każde przedszkole otrzymają od nas płytę DVD z “Bezpieczną drogą z radami SpongeBoba“. W tym roku uatrakcyjnioną wersję płyty, w kilkunastu tysiącach egzemplarzy, przekazujemy policjantom w całym kraju, tak by zostawiali je w tych placówkach, które jeszcze jej nie mają. Apeluję do dyrektorów szkół i przedszkoli, by nie kłaść jej do szuflady, ale przekazać nauczycielom. Rodziców, którzy słyszeli o kampanii proszę, by pytali nauczycieli, czy w klasach ich dzieci już przeprowadzono takie lekcje. Duże możliwości daje nam dziś Internet i telewizja. Promując kampanię, promujemy źródła wiedzy o niej, a tym samym o bezpieczeństwie najmłodszych użytkowników ruchu drogowego.

Odpowiedzi udzielił: Mł. insp. dr Mariuszem Sokołowskim, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji

Komentuj
Badania techniczne przyczep „SAM”
30 października 2011 | 0

Pytanie: Jak często powinny być przeprowadzane badania techniczne przyczepy lekkiej marki “SAM”?

Odpowiedź:Przyczepa lekka nie podlega badaniom technicznym.

Uzasadnienie: Wątpliwość wyrażona w pytaniu jest konsekwencją niefortunnej redakcji przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku – Prawo o ruchu drogowym; redakcji prowadzącej do poważnych trudności interpretacyjnych. Problematyka badań technicznych pojazdów uregulowana jest w art. 81 Prawa o ruchu drogowym. Ogólna reguła zawarta jest w ust. 5, który określa że badanie techniczne pojazdu przeprowadza się corocznie, z zastrzeżeniem ust. 6-10. Z punktu widzenia badań przyczep lekkich marki “SAM” istotne są dwa wyłączenia:

- zgodnie z ust. 6 zd. 1 okresowe badanie techniczne samochodu osobowego, samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, motocykla lub przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t przeprowadza się przed upływem 3 lat od dnia pierwszej rejestracji, następnie przed upływem 5 lat od dnia pierwszej rejestracji i nie później niż 2 lata od dnia przeprowadzenia poprzedniego badania technicznego, a następnie przed upływem kolejnego roku od dnia przeprowadzenia badania. Od tego wyjątku w zd. 2 ust. 6 wprowadzony został jednak wyjątek, zgodnie z którym w szczególności pojazdy marki “SAM” podlegają corocznym badaniom technicznym;

- zgodnie z ust. 10 przyczepa lekka (tzw. przyczepa o macie całkowitej nieprzekraczającej 750 kg) nie podlega okresowym badaniom technicznym.

Jak łatwo zauważyć przyczepa lekka mieści się w wyłączeniu zarówno zawartym w ust. 6 (jako że niewątpliwie jest przyczepą o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5t), jak i ust. 10. Jednakże ust. 10 należy traktować jako lex specialis nie tylko w stosunku do ust. 5 (gdzie jako przepis szczególny jest wyraźnie wskazany), lecz również w stosunku do ust. 6. Przyczepa lekka jest bowiem szczególnym przypadkiem przyczepy o masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t. Zgodnie z regułą kolizyjną lex specialis derogat legi generali przyjąć należy, że:

- normie z ust. 6 zd. 1 podlegają jedynie przyczepy o masie przekraczającej 750 kg i nieprzekraczającej 3,5 t;

- normie z ust. 10 podlegają przyczepy o masie nieprzekraczającej 750 kg.

Oznacza to jednak, że wyłączenie zawarte w ust. 6 zd. 2 nie dotyczy przyczep lekkich. Wyjątek od reguły nie może bowiem być szerszy niż reguła, a jak wskazaliśmy wyżej ust. 6 zd. 1 nie dotyczy przyczep lekkich.

Z tego względu udzielono odpowiedzi jak na wstępie.

Warto dodać, że o skali wątpliwości interpretacyjnych dobitnie świadczy niejednolitość stanowiska administracji rządowej. Przez długi czas Ministerstwo Infrastruktury stało na stanowisku, iż przyczepy takie nie podlegają okresowym badaniom technicznym (pismo MI znak TD3z-441/43/2003), w ostatnim czasie uznało jednak, że przyczepy lekkie marki “SAM” podlegają corocznym badaniom technicznym, co będzie stanowiło istotny problem dla praktyki funkcjonowania administracji powiatowych.

Komentuj
Kto i jak kontroluje szkoły nauki jazdy
29 października 2011 | 1

Pytanie: Ustawa o szkoleniu i egzaminowaniu kandydatów na kierowców nakłada na ośrodki szkolenia kierowców specjalne wymagania dotyczące warunków, form i jakości szkolenia. Czy szczecińskie OSK je spełniają?

Odpowiedź: W porównaniu z terenem można powiedzieć, że szkoły w Szczecinie w większości spełniają te wymagania. Staramy się wspólnie za równo ze strony nadzoru jak i ze strony ośrodków szkolenia, dbać, aby kursant został solidnie przeszkolony. W przypadku, kiedy kursant uzna, iż dany ośrodek nie spełnia norm szkolenia określonych w ustawie ma prawo interweniować najpierw u instruktora prowadzącego, następnie u kierownika ośrodka. Jeśli to nie pomoże należy skontaktować się ze starostą sprawującym nadzór nad szkołami jazdy na danym terenie. Problem polega na tym, że niejednokrotnie kursanci dopiero po fakcie dowiadują się jakie prawa im przysługują. Ubolewam nad tym, ponieważ każda informacja od kursanta jest dla nas sygnałem, że w danym ośrodku dzieje się źle. Jest to dla nas sygnałem do działania. Wielu kursantów nie zgłasza nadużyć prawa przez ośrodki, ponieważ obawiają się, że wpłynie to negatywnie na wynik egzaminu praktycznego. Apeluję do kursantów, aby wszelkie uwagi dotyczące szkolenia zgłaszali w trakcie jego trwania, ponieważ wtedy istnieje większa możliwość reakcji. W szczególności zdarzają się sytuacje, kiedy kursant zostaje zmuszony do podpisania Karty Kursant mimo, iż dany temat nie został zrealizowany. W takiej sytuacji należy reagować natychmiast, kiedy szkolenie ma jeszcze miejsce, gdyż o wiele łatwiej jest cokolwiek wyjaśnić, niż kiedy są już wystawione dokumenty i kursant się pod tym podpisał.

Pytanie:Z ramienia starosty zajmuje się Pan nadzorem nad szkołami nauki jazdy. Jaki jest zakres Pana czynności z racji nadzoru?

Odpowiedź:Przede wszystkim wydaję zaświadczenia o wpisie, ponieważ każdy podmiot rozpoczynający działalność gospodarczą musi zostać zarejestrowany, czyli uzyskać zaświadczenie o wpisie. Dopiero po uzyskaniu powyższego zaświadczenia podmiot ma prawo przeprowadzać szkolenia kursantów. Sprawdzam również czy dany ośrodek spełnia wszystkie wymogi formalne, czy posiada odpowiednią infrastrukturę, wyposażenie, pomoce dydaktyczne, a co najważniejsze sprawdzam sam przebieg szkolenia. Przebieg szkolenia sprawdza się głównie na podstawie dokumentacji, przede wszystkim na podstawie Karty Kursanta, gdzie każda godzina szkolenia, każdy temat jest odnotowany, podpisany przez instruktora i przez kursanta. W tym miejscu chciałbym zwrócić szczególną uwagę osobom, które rozpoczynają szkolenie, czy są też w jego trakcie, żeby sprawdzały, co podpisują, bowiem program szkolenia jest jasno określony przepisami, wszędzie jest taki sam i jego minimum musi być zrealizowane. Są jasno określone godziny szkolenia teoretycznego, praktycznego oraz tematy poruszane w ramach zajęć. Przepisy regulują także pracę instruktorów. Każdy kursant powinien mieć przydzielonego instruktora prowadzącego, który powinien przeprowadzić minimum 50% szkolenia kursanta. Instruktor prowadzący powinien przeprowadzać także egzamin praktyczny kursanta. Należy pamiętać także, że godzina zajęć praktycznych jest to godzina zegarowa a nie 45 minut. Niektóre ośrodki bazują na takim podejściu do sprawy. Odejmując z każdej godziny 15 minut, kursant traci sporo czasu z 30-godzinnego szkolenia.

Pytanie:Jakie są najczęstsze niedociągnięcia szkół jazdy?

Odpowiedź:Najczęstszym niedociągnięciem ze strony szkół nauki jazdy jest niezrealizowanie w pełni programu szkolenia oraz skracanie czasu trwania szkolenia. Często zdarza się też, że kursant jeździ z wieloma instruktorami i ostatecznie przy egzaminie zewnętrznym nie jest obecny instruktor prowadzący. Wszystkie te elementy wpływają na jakość oraz na koszt szkolenia kursanta, ponieważ każdy kolejny egzamin, każda kolejna godzina szkolenia sporo kosztuje. Obecnie cena godziny pracy instruktora oscyluje pomiędzy 30-40 zł. Nie przeszkolony kursant to dodatkowe zyski dla ośrodka. Aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji warto przed dokonaniem wyboru miejsca szkolenia, sprawdzić na stronie internetowej Urzędu Miasta, czy dany ośrodek jest zarejestrowany. Dzwoniąc do Starosty możemy dowiedzieć się czy dany ośrodek ma uprawnienia. Po rejestrze można tez ocenić wielkość ośrodka. Polecałbym również zawieranie umowy na konkretną usługę w formie pisemnej, ponieważ czasem problemy dotyczą czasu realizacji szkolenia. Przepisy regulują tylko w pewnym stopniu ile godzin i jak szkolenie się odbywa. Zdarza się więc, że dana osoba po nauce teorii czeka miesiąc na praktykę. Kursant ma prawo na określonym etapie szkolenia zmienić instruktora. Kursant może zrezygnować ze szkolenia czy też zmienić ośrodek. Należy pamiętać, że im wyższa jakość szkolenia tym pewniej będziemy czuli się w aucie.

Odpowiedzi udzielił: Mirosław Gadomski, Urząd Miejski w Szczecinie

Komentuj

Legislacja

Postulaty osk dot. wdrażania ustawy o kierujących
24 października 2011 | 5

6e39750b7ab1c139bfa7bc098bad7f5d6900ad6a(Fot.: PD@N 402-14)

Zarząd Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie – jak wcześniej informowaliśmy – aktywnie podjął problem zapowiedzianych w ustawie o kierujących pojazdami rozbudowanej sprawozdawczości. Już od kilku tygodni dyskutują i uczestniczą w konsultacjach poświęconych temu problemowi. Tym razem postanowili wystosować do Starostwa Powiatu Warszawskiego pismo będące podsumowaniem postulatów zgłaszanych przez środowisko. Planują też wspólne wystąpienie PFSSK w tej kwestii. Tak merytorycznie przygotowują się do przyszłych konsultacji projektu stosownego rozporządzenia przygotowywanego przez Ministerstwo Infrastruktury.

Poniżej pełna treść wzmiankowanego listu. Ciekawi jesteśmy Państwa opinii. To będzie Wasz dorobek w kształtowaniu tak ważnego rozwiązania organizacyjnego.

Warszawa, dnia 24.10.2011

 

Urząd Miasta Stołecznego Warszawy
Biuro Administracji i Spraw Wewnętrznych
Szanowna Pani Ewa Kowalewska
Naczelnik Wydziału

Po zapoznaniu się z proponowanymi rozwiązaniami dotyczącymi wdrożenia w Warszawie nowej Ustawy o Kierujących Pojazdami, która wejdzie w życie 12.02.2012, Zarząd Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców prosi o uwzględnienie w opracowywanym rozwiązaniu następujących postulatów:

1. Pominięcie konieczności informowania Starostwa w momencie rozpoczynania kursu o dokładnym rozplanowaniu z góry wszystkich 30 godzin jazd.

2. W przypadku konieczności rozpisywania dla Starostwa z góry 30 godzin jazd, nieuwzględnianie konkretnego rodzaju i miejsca szkolenia (jazda po placu manewrowym, jazda w ruchu miejskim, jazda pozamiejska). Istnieje poważna trudność w takim planowaniu z góry, wynikająca z tego, że Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym nakłada na instruktora obowiązek dostosowywania programu szkolenia indywidualnie do postępów kursanta. Trudno więc przewidzieć, po ilu godzinach zajęć kursant będzie gotowy do jazdy miejskiej tak, aby nie stwarzać zagrożenia w ruchu drogowym.

3. Rezygnację z konieczności informowania o łączeniu jazdy po placu manewrowym z jazdą po mieście. Pozostawienie tej dydaktycznej decyzji instruktorowi, odpowiadającemu zgodnie z Ustawą za przebieg szkolenia i układającemu plan szkolenia w miarę postępów kursanta, a nie realizującemu z góry ustalony plan, który nie uwzględnia rzeczywistych umiejętności kursanta.

4. Umożliwienie elastyczności w planowaniu jazd dla kategorii A1 i A, które są w dużym stopniu uzależnione od warunków pogodowych.

Uważamy, że tak szczegółowe meldunki mogą być przeszkodą w realizacji programów szkoleniowych. Mogą przyczynić się do przedłużenia czasu szkolenia, ponieważ zmiany muszą być zgłaszane z trzydniowym wyprzedzeniem. Na przykład w czasie epidemii grypy, kiedy absencja może wynosić ca 50%, spowoduje to przestoje i niepotrzebnie podniesie koszty szkolenia.

Większość wypowiadających się szkoleniowców uważa, że tak rozbudowana sprawozdawczość nie wpłynie bezpośrednio na jakość szkolenia ani na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Obawiamy się, że taka sprawozdawczość doprowadzi do sytuacji, w której rola instruktora podejmującego decyzje o toku szkolenia w zależności od postępów osoby szkolonej zostanie zepchnięta na dalszy plan, ponieważ odstępstwo od wcześniej zaplanowanych zajęć będzie podstawą do stwierdzenia nieprawidłowości w pracy O.S.K.

Trudno z jednej strony wymagać od instruktora realizacji szkolenia zgodnie z zasadami metodyki nauczania, dydaktyki oraz psychologii, które wymagają indywidualnego podejścia do kursanta, a z drugiej strony narzucania sobie sztywnego planu szkoleń. Alternatywą jest częsta zmiana planu szkolenia, wiążąca się z czasochłonnym wypełnianiem formularzy i wysyłaniem ich z trzydniowym wyprzedzeniem do Starostwa.

Również sposób wysyłania zgłoszeń –tradycyjny czy elektroniczny wzbudza kontrowersje i będzie wymagał osobnego omówienia.

Wojciech Szemetyłło - Prezes SOSK w Warszawie

Komentuj
Kierowanie pojazdem bez uprawnień
22 października 2011 | 0

 

Kodeks wykroczeń

 

Art. 94. § 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze grzywny.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd pomimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu.

Art. 95. Kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd, nie mając przy sobie wymaganych dokumentów, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.

Art. 95a. Kto posługuje się dowodem rejestracyjnym zawierającym dane o spełnieniu przez pojazd wymagań technicznych określonych w przepisach ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535, z późn. zm.) niezgodne ze stanem faktycznym, podlega karze grzywny do 500 zł.

Art. 96. § 1.D)Właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchudopuszcza:

1) do prowadzenia pojazdu osobę niemającą sprawności fizycznej lub psychicznej w stopniu umożliwiającym należyte prowadzenie pojazdu,

2) do prowadzenia pojazdu osobę niemającą wymaganych uprawnień,

3) do prowadzenia pojazdu osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka,

4) pojazd do jazdy pomimo braku wymaganych dokumentów stwierdzających dopuszczenie pojazdu do ruchu,

5) pojazd do jazdy, pomimo że pojazd nie jest należycie zaopatrzony w wymagane urządzenia i przyrządy albo pomimo że nie nadają się one do spełnienia swego przeznaczenia,

6) do korzystania z pojazdu samochodowego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem,

podlega karze grzywny.

§ 2. Tej samej karze za czyny określone w § 1 pkt 1, 3-6 oraz za nieumyślne dopuszczenie do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej przez osobę niemającą wymaganych uprawnień podlega dyspozytor pojazdu lub osoba, do której obowiązków należą jego czynności, a jeżeli takiej osoby nie wyznaczono - kierownik jednostki dysponującej pojazdem.

§ 3. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komupowierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.

W ostatnich dniach wiele emocji wywołuje utrata prawa jazdy przez Marcina D. Młody prawnik (31 lat) stracił prawo jazdy i nic sobie z tego nie robi – donoszą oburzone media. Kierowca twierdzi, że nadal będzie kierował samochodami, bo ma rezydenturę innego państwa i prawo jazdy innego kraju. Mariusz Sokołowski (rzecznik KG Policji) komentuje: to łamanie prawa. Marcin D. kilka razy był przyłapany na łamaniu przepisów drogowych, ale nadal szalał swoimi drogimi autami. Zatrzymany właśnie przez policję za niezapięte pasy i rozmowę przez telefon stracił prawo jazdy. “Zebrał” 33 punkty karne. W świetle prawa musiałby ponownie zdać egzamin w ośrodku ruchu drogowego. Co na to sam kierowca? “Jeździć będę bo mam rezydenturę innego państwa i prawo jazdy” – odpisał w sms poproszony przez dziennikarza “Faktu” o komentarz. Taka sytuacja jest niezgodna z prawem – prawo jazdy wydane przez inne państwo nie uprawnia do kierowania pojazdami w kraju, w którym kierowca utracił... uprawnienia. Zatrzymany do kontroli w takiej sytuacji odpowie tak samo, jak każdy kierowca jadący bez ważnego prawa jazdy. - Jeśli ktoś stracił uprawnienia do kierowania pojazdami, to podobny dokument, tyle że z innego kraju, do tego nie uprawnia. Za jazdę mimo zakazu grozi mandat i skierowanie sprawy do sądu za kierowanie pojazdem bez uprawnień - informuje Mariusz Sokołowski.

Marcin D. został zatrzymany w Sopocie, bo podczas jazdy nie zapiął pasów bezpieczeństwa i rozmawiał przez telefon komórkowy trzymając urządzenie przy uchu. Po zatrzymaniu, wypisaniu mandatu i sprawdzeniu danych okazało się, że przekroczył dopuszczalny limit punktów karnych o dziesięć. Funkcjonariusze odebrali mu pawo jazdy. Ten tego samego dnia wsiadł za kierownicę i trafił na kolejny patrol. I jak relacjonowały media: “nie zważając na policyjne sygnały pojechał wprost na komendę, gdzie złożył skargę na policjantów, którzy jego zdaniem działali bezprawnie. Kiedy okazało się, że Dubieniecki kierował pojazdem bez uprawnień policjanci skierowali sprawę do sądu. Ma odpowiadać również za niezatrzymanie się na wezwanie policjantów i niedostosowanie się do poziomych znaków.

Komentuj
Gdy zmarł właściciel autoszkoły… Jest luka w prawie
19 października 2011 | 3

b30b247e97457bdcefbc001810644855710ca267(Fot.: PD@N 402-22)

W wypadku motocyklowym zginął właściciel ośrodka szkolenia kierowcy “DRIVER” z Łodzi. I zaczęły się kłopoty kursantów, którzy byli w trakcie zajęć, a przed egzaminem wewnętrznym. Podpisując umowę zapłacili za zajęcia pełną kwotę, niestety dzisiaj nie mogą w tej szkole kontynuować zajęć. Lub nawet ukończyli cały kurs, ale zaświadczenia nie otrzymali. Wszyscy oni muszą zaczynać kurs od nowa i zapłacić kolejne pieniądze, bo wydział komunikacji nie wyraził zgody, by dokończyli kurs w innej autoszkole. - Pierwszy raz zdarzyła nam się taka sytuacja - mówi Jarosław Chwiałkowski, zastępca dyrektora wydziału komunikacji Urzędu Miasta Łodzi. - Tylko właściciel autoszkoły jest uprawniony do wydawania zaświadczeń o ukończeniu kursu na prawo jazdy, które uprawniają do podejścia do egzaminu, więc w tym przypadku nie ma go kto wydać. Nie możemy też zaliczyć kursantom części szkolenia, tak, aby mogli dokończyć naukę w innej autoszkole, bo przepisy na to nie pozwalają. W ogóle nie przewidują takiej sytuacji - tłumaczy Chwiałkowski. - Klientom tej autoszkoły mogę poradzić, aby zaczęli kurs od nowa, a zwrotu pieniędzy domagali się na drodze sądowej od spadkobiercy zmarłego właściciela. Chwiałkowski podkreśla, że gdyby w szkole był uprawniony do wydawania dokumentów kierownik, być może udałoby się uzyskać zaświadczenia. Jednak akurat w tej autoszkole wszystkim zawiadywał właściciel. Autoszkołę przejęła siostra zmarłego właściciela jednak na zasadzie zupełnie nowej działalności gospodarczej. Co oznacza, że nie może kontynuować kursów, które rozpoczął jej brat. - Mam nową firmę. Nie jestem spadkobiercą brata i nie mogę rozporządzać pozostawionym przez niego majątkiem. Spadek należy się jego dziecku, które ma kilka miesięcy. Pełnomocnikiem bratanka jest jego matka, partnerka mojego brata. Ona też nie może wypłacić kursantom pieniędzy od ręki, bo potrzebna jest do tego zgoda sądu - tłumaczy siostra zmarłego właściciela autoszkoły.

W sytuacji opisanej powyżej znalazło się około 100 osób. Łukasz Kucharski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi mówi, że rozumie ich sytuację, ale nic nie może zrobić bez podpisu. Urzędnik ministerstwa infrastruktury w rozmowie telefonicznej – jak donosi TVN 24.pl - przyznaje zaś, że nikt w resorcie nie zamierza w tej konkretnej sprawie interweniować, gdyż "stroną w tej sprawie są samorządy". - Jednocześnie potwierdzam, że ten zgłoszony wypadek będzie kanwą do analizy tej sytuacji. Być może niektóre przepisy wymagają dodatkowego doprecyzowania - dodaje. Jarosław Chwiałkowski przyznaje bez ogródek: "To jest luka w prawie". - Kursanci, którzy zapłacili za cały kurs z góry i nie odbyli wszystkich jazd, mogą domagać się zwrotu części należności za nieodbyte jazdy od spadkobierców zmarłego właściciela szkoły - mówi prawnik Bronisław Muszyński.

Komentuj
Kolejna nowela ustawy - Prawo o ruchu drogowym - opublikowana
18 października 2011 | 0

d41d91975cb4e98582d5595127be7d46aabcdc71

d10e2e5c54002066c1e014bf890a24dc25273ec1(Fot.: PD@N 402-19-20jm) ^ pojazdy używane do celów specjalnych

W Dzienniku Ustaw opublikowano ustawę z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.Nowela reguluje zmiany dotyczące pojazdów nienormatywnych. Ustawodawca wprowadził m.inn. nowe i zmienił dotychczas obowiązujące definicje.

35a) pojazd nienormatywny - pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy;

35b) ładunek niepodzielny - ładunek, który bez niewspółmiernie wysokich kosztów lub ryzyka powstania szkody nie może być podzielony na dwa lub więcej mniejszych ładunków;

35c) pilot - osobę odpowiedzialną za zapewnienie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz minimalizację utrudnień w ruchu drogowym w czasie przejazdu pojazdu;

37) pojazd używany do celów specjalnych - pojazd samochodowy przystosowany w sposób szczególny do przewozu osób lub ładunków, używany przez Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej, Policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencję Wywiadu, Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, Służbę Wywiadu Wojskowego, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Biuro Ochrony Rządu, Straż Graniczną, kontrolę skarbową, Służbę Celną, jednostki ochrony przeciwpożarowej, Inspekcję Transportu Drogowego i Służbę Więzienną.

Art. 64. 1.Ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem:

1)uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy;

2)przestrzegania warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, o którym mowa w pkt 1;

3)pilotowania przejazdu pojazdu nienormatywnego przez pilota, w przypadku gdy pojazd przekracza co najmniej jedną z następujących wielkości:

a)długość - 23 m,

b)szerokość - 3,2 m,

c)wysokość - 4,5 m,

d)rzeczywista masa całkowita - 60 t;

4)zachowania szczególnej ostrożności przez kierującego pojazdem nienormatywnym.

2.Zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II.

3.Wymiary, masa, naciski osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać, są określone w tabeli stanowiącej załącznik do ustawy.

4.Kierujący pojazdem nienormatywnym jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać uprawnionym osobom zezwolenie, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, albo wypis z zezwolenia w przypadku zezwolenia kategorii I.

5.Organ wydający zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego prowadzi rejestr wydanych zezwoleń. W rejestrze umieszcza się następujące dane:

1)numer zezwolenia;

2)datę wydania zezwolenia;

3)kategorię zezwolenia;

4)podmiotu, na który zezwolenie zostało wydane;

5)pojazdu lub zespołu pojazdów, jeżeli zostały określone w zezwoleniu.

Ustawa zmienia: ustawę o drogach publicznych, ustawę o autostradach płatnych i Krajowym Funduszu Drogowym; ustawę o opłacie skarbowej. Dokonane przez ustawodawcę zmiany wchodzą w życie z dniem 19 października 2012 r.

Komentuj
Wymarzony zawód instruktora nauki jazdy
29 października 2011 | 0

46-letnia Ewa P. z Peterborough (Wlk. Brytania) bez uprawnień i ubezpieczenia przez prawie pół roku szkoliła młodych kierowców. Wcześniej bezskutecznie próbowała zdać egzamin na instruktora nauki jazdy.Sprawa Polki znalazła się przed sądem. Pod koniec 2009 roku Ewa P. nie zdołała zdać egzaminów uprawniających do wykonywania zawodu instruktora jazdy. Mimo to zaczęła szkolić młodych kierowców - czytamy w portalu peterboroughtoday.co.uk. Przez prawie pięć miesięcy, Ewa P. szkoliła z jazdy samochodem po brytyjskich drogach czworo polskich kursantów. W końcu część jej kolegów instruktorów i egzaminatorów zaczęła nabierać podejrzeń. Wtedy wyszło na jaw, że 46-letnia matka czwórki dzieci, nielegalnie zajmuje się nauką jazdy. Nie dość, że nie miała licencji, to jej samochód nie miał nawet ubezpieczenia. Polka przed sądem wykazała się dużą skruchą. Sędzia nakazał jej zwrócić pieniądze pobrane od kursantów. - Zasady regulujące pracę instruktorów nauki jazdy mają jeden podstawowy cel, jest nim dobro publiczne - mówił sędzia Nic Madge. – Dlatego tak ważny jest ich profesjonalizm i poszanowanie przepisów, ponieważ ludzie muszą mieć do nich zaufanie. Prokurator podczas rozprawy przypomniał, że do rozpoczęcia pracy jako instruktor jazdy w UK trzeba zdać trzy egzaminy. Pierwszy obejmuje wiedzę teoretyczną oraz badanie percepcji zagrożeń i jest on podobny do tego, który zdają potem sami kierowcy. Drugi egzamin sprawdza zaawansowane umiejętności prowadzenia samochodu, trzeci test jest najbardziej szczegółowy. Po zdaniu dwóch pierwszych testów można uzyskać tymczasowe prawo prowadzenia płatnych kursów jazdy. Jednak po pół roku takie zezwolenie przestaje być ważne. Jeśli nie podejdzie się do trzeciego egzaminu, albo obleje się go trzykrotnie, wszystko trzeba pokonywać od początku.

Komentuj
„Świętował” zdany egzamin na prawo jazdy
29 października 2011 | 0

Wrocławscy policjanci zatrzymali 20-latka, który podczas nocnej jazdy samochodem uszkodził 10 innych aut. Jak ustalili funkcjonariusze mężczyzna właśnie odebrał prawo jazdy, po zdanym tydzień temu egzaminie. Swoje umiejętności młody kierowca sprawdzał na ulicach miasta, gdzie zdążył zderzyć się z dziesięcioma pojazdami. Najwięcej uszkodzeń policjanci odnotowali na ul. Kleczkowskiej, gdzie kierujący uderzał kierowanym samochodem w pojazdy po obu stronach jezdni. W trakcie zatrzymania od mężczyzny była wyczuwalna mocna woń alkoholu, jednak odmówił on poddania się badaniu na alkomacie. Mężczyźnie pobrano krew celem wykonania badań na zawartość alkoholu we krwi. Wstępnie szacowane straty mogą sięgnąć nawet kilkanaście tysięcy złotych. Jeżeli potwierdzą się przypuszczenia, że 20-latek kierował autem pod wpływem alkoholu odpowie za jazdę na “podwójnym gazie” oraz za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Komentuj
Próba skorumpowania egzaminatora - 10 latami więzienia
28 października 2011 | 0

W WORD w Piotrkowie Trybunalskim kandydat na kierowcę od dłuższego czasu podejmował próby zdania egzaminu na kat. C. W trakcie dziewiątej próby, także popełnił błąd dyskwalifikujący go. O tym fakcie został poinformowany przez egzaminatora. Wówczas kursant zaproponował tysiąc zł w zamian za potwierdzenie zakończenia jazdy z pozytywnym wynikiem. Tym samym naraził się na odpowiedzialność karną - poinformowała Joanna Kącka z łódzkiej policji. Egzaminator nie przyjął pieniędzy i zgłosił próbę przekupstwa policji. Funkcjonariusze z zespołu do walki z korupcją piotrkowskiej komendy zatrzymali 31-latka. Po zakończeniu czynności wyjaśniających wraz z wnioskiem o dozór i zakaz opuszczania kraju policjanci przekazali mężczyznę prokuratorowi, który przedstawił mu zarzut. Za próbę skorumpowania egzaminatora niedoszłemu kierowcy grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Jak oceniają policjanci – dzięki dobrej współpracy z WORD w Piotrkowie Trybunalskim możliwa jest skuteczniejsza walka z korupcją.

Komentuj
Skuteczne doręczenie mandatu
27 października 2011 | 0

Ministerstwo Infrastruktury opublikowało projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie dokumentów stosowanych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego w postępowaniach w sprawach o wykroczenia. Rozporządzenie określa nowe wzory dokumentów w postępowaniu w sprawach o wykroczenia ujawnione za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie dróg publicznych.

Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym zmieni sposób wzywania kierowców do zapłaty mandatów. Kierowcy, którzy nie będą obecni pod danym adresem lub celowo spróbują uchylać się od odebrania dokumentów nie mają co liczyć na uniknięcie kary. W takim przypadku pismo będzie mogło zostać doręczone dorosłemu domownikowi, a także pozostawione w administracji domu, dozorcy lub sołtysowi. Takie doręczenie będzie uznawane za prawnie skuteczne.

Komentuj
Osobowe elektryczne bez ewidencji przebiegu
27 października 2011 | 0

Dla samochodów osobowych napędzanych silnikiem elektrycznym (typu EV i EREV) wykorzystywanych na potrzeby działalności gospodarczej na podstawie umowy najmu lub dzierżawy nie trzeba prowadzić ewidencji przebiegu. Tak wynika z interpretacji indywidualnej Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 31 sierpnia 2011 r., nr IPPB3/423-494/11-2/GJ - donosi “Gazeta Podatkowa”.

 

Interpretacja (fragment)

IPPB3/423-494/11-2/GJ 2011.08.31
Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie

W zakresie kosztów podatkowych i obowiązków podatkowych w zakresie najmu samochodu z silnikiem elektrycznym oraz wyposażonym dodatkowo w silnik spalinowy

Na podstawie art. 14b § 1 i § 6 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t. j. Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 z późn. zm.) oraz § 7 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 20 czerwca 2007 r. w sprawie upoważnienia do wydawania interpretacji przepisów prawa podatkowego (Dz. U. Nr 112, poz. 770 z późn. zm.) Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie działając w imieniu Ministra Finansów stwierdza, że stanowisko Spółki przedstawione we wniosku z dnia 17.06.2011r. (data wpływu 24.06.2011r.), o udzielenie pisemnej interpretacji przepisów prawa podatkowego dotyczącej podatku dochodowego od osób prawnych w zakresie kosztów podatkowych i obowiązków podatkowych w zakresie najmu samochodu z silnikiem elektrycznym oraz wyposażonym dodatkowo w silnik spalinowy- jest prawidłowe.

 

UZASADNIENIE

W dniu 24.06.2011r. został złożony ww. wniosek o udzielenie pisemnej interpretacji przepisów prawa podatkowego w indywidualnej sprawie dotyczącej podatku dochodowego od osób prawnych w zakresie kosztów podatkowych i obowiązków podatkowych w zakresie najmu samochodu z silnikiem elektrycznym oraz wyposażonym dodatkowo w silnik spalinowy.

W przedmiotowym wniosku zostało przedstawione następujące zdarzenie przyszłe:

Zgodnie ze statutem Spółka zajmuje się miedzy innymi działalnością leasingową oraz wynajmem i dzierżawą samochodów osobowych i furgonetek. Aktualnie w ramach podejmowanych działań mających na celu usprawnienie zarządzania flotą samochodową Spółka rozważa możliwość wynajęcia na podstawie umów najmu (krótko lub długoterminowego) lub dzierżawy na własne potrzeby związane z prowadzoną działalnością gospodarczą samochodów:

- napędzanych silnikami elektrycznymi typu EV oraz
- EREV, w których jednostką napędową jest silnik elektryczny, ale pojazd ten wyposażony jest dodatkowo w silnik spalinowy. (...)

 

Z wnioskiem o interpretację wystąpiła spółka, która chce wynająć na podstawie umów najmu lub dzierżawy na potrzeby związane z prowadzoną działalnością gospodarczą samochody napędzane silnikiem elektrycznym typu EV oraz samochody EREV, w których jednostką napędową jest silnik elektryczny, ale które są dodatkowo wyposażone w silnik spalinowy. Do organu podatkowego wystąpiła z zapytaniem, czy dla wskazanych samochodów będzie musiała prowadzić ewidencję przebiegu.

Komentuj
Nowe zezwolenia na przejazd pojazdów nienormatywnych
26 października 2011 | 0

Do konsultacji skierowany został projekt rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych. Rozporządzenie określa:

1) warunki dystrybucji blankietów zezwoleń na przejazd pojazdu nienormatywnego;

2) sposób i tryb wydawania zezwoleń na przejazd pojazdu nienormatywnego;

3) warunki wyznaczania trasy przejazdu oraz kryteria ustalania warunków przejazdu pojazdu nienormatywnego, w tym przejazdu przez most lub wiadukt;

4) wzory zezwoleń na przejazd pojazdu nienormatywnego oraz wory dokumentów związanych z wydawaniem tych zezwoleń.

UZASADNIENIE

Projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych stanowi realizację upoważnienia art. 64i ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.), zwanej dalej “ustawą”. Tym aktem prawnym minister właściwy do spraw transportu określa warunki, sposób i tryb wydawania zezwoleń na przejazdy pojazdów nienormatywnych po drogach publicznych przez organy uprawnione do wydawania zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych (tj. zarządcę drogi, starostę, naczelnika urzędu celnego, prezydenta miasta na prawach powiatu i Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad). Przepisy ustawy wprowadzają siedem kategorii zezwoleń na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. W tym celu w projekcie zostały umieszczone wzory składanych wniosków o wydanie zezwoleń na przejazd pojazdu nienormatywnego w poszczególnych kategoriach i wzory wydawanych zezwoleń. Wzory wniosków o wydanie zezwolenia ułatwią i przyspieszą pozyskanie zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego (załączniki nr 1, 3, 5 i 7 do projektu). Natomiast wzory zezwoleń (załączniki nr 2, 4, 6 i 8 do projektu) i warunki ich dystrybucji, ujednolicą tryb wydawania i usprawnią pracę organów uprawnionych do ich wydawania. Przepisy projektu rozporządzenia uszczegółowiają ustne zgłoszenie wnioskującego dla zezwoleń w kategorii trzeciej i czwartej wydawanych przez naczelnika urzędu celnego jeżeli pojazd wjeżdża na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto projektowane przepisy wskazują warunki wyznaczania trasy przejazdu pojazdu nienormatywnego oraz kryteria ustalania warunków przejazdu pojazdu nienormatywnego (w tym przez most lub wiadukt ). Wskazane powyżej wymagania zapewnią minimalizację skutków przejazdu pojazdów nienormatywnych dla konstrukcji dróg i drogowych obiektów inżynierskich. Art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw stanowi, iż przepisy tej ustawy wchodzą w życie po upływie 12 miesięcy od dnia jej ogłoszenia, czyli 19 października 2012 r. Z powyższych względów zasadne jest, aby projektowane przepisy rozporządzenia weszły w życie z dniem 19 października 2012 r.

Konsultacje społeczne zaplanowano do 5 grudnia 2011 r

Komentuj
Pilotowanie pojazdów nienormatywnych po nowemu
26 października 2011 | 1

Do konsultacji skierowany został projekt rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie pilotowania pojazdów nienormatywnych. Rozporządzenie określa szczegółowe warunki i sposób pilotowania pojazdów nienormatywnych, o których mowa w art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, zwanej dalej “ustawą” oraz wyposażenie i oznakowanie pojazdów wykonujących pilotowanie. Użyte w rozporządzeniu określenia oznaczają:

1) pojazd nienormatywny - pojazd, o którym mowa w art. 2 pkt 35a ustawy;

2) pilot - osobę, o której mowa w art. 2 pkt 35c ustawy;

3) pilotowanie - zespół czynności wykonywanych na drodze przez pilota korzystającego z pojazdu wykonującego pilotowanie, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa ruchu drogowego podczas przejazdu pojazdu;

4) pojazd wykonujący pilotowanie – odpowiednio wyposażony i oznakowany pojazd samochodowy, przy którego użyciu pilot zabezpiecza przejazd pojazdu lub kolumny pojazdów. Konsultacje społeczne zaplanowano do 5 grudnia 2011 r

8ff8a543e4d56b2e62af7fe7c1e5a8a39cbca1fc(Fot.: PD@N 402-21)

UZASADNIENIE

Projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie pilotowania pojazdów nienormatywnych stanowi wykonanie upoważnienia zawartego w art. 64i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.), zwanej dalej “ustawą”. Przepisy ustawy, znowelizowane ustawą z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 222, poz. 1321), nakładają wymóg pilotowania przejazdu pojazdu nienormatywnego, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 3 ustawy, gdy wymiary pojazdu przekraczają co najmniej jedną z następujących wielkości: długość - 23,00 m, szerokość - 3,20 m, wysokość - 4,50 m lub rzeczywista masę całkowitą - 60 t. Przepisy projektu stanowią, iż w takim przypadku pojazd nienormatywny powinien być pilotowany przez jeden pojazd wykonujący pilotowanie oraz doprecyzowują wymagania w tym zakresie, wprowadzając warunek, pilotowania pojazdu nienormatywnego, jeżeli jego wymiary przekraczają: długość - 30,00 m, szerokość - 3,60 m lub wysokość - 4,70 m, przez dwa pojazdy wykonujące pilotowanie, poruszające się z przodu i z tyłu pojazdu. W przypadku pojazdu nienormatywnego o rzeczywistej masie całkowitej znacznie przekraczającej 60 t, lecz nie przekraczającego wyżej wymienionych wymiarów (długość - 30,00 m, szerokość - 3,60 m lub wysokość - 4,70 m), może być wymagane pilotowanie pojazdu nienormatywnego przez dwa pojazdy wykonujące pilotowanie, poruszające się z przodu i z tyłu pojazdu, zgodnie z decyzją organu wydającego zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego, stosownie do uprawnień nadanych ustawą z dnia 18 sierpnia 2011 r. w art. 64d ust. 9 pkt 6. Ponadto, pojazdy nienormatywne poruszające się w kolumnie powinny być pilotowane przy użyciu dwóch pojazdów wykonujących pilotowanie, poruszających się na początku i końcu kolumny. Pojazdem wykonującym pilotowanie może być pojazd samochodowy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t, z wyjątkiem motocykla. Wysoki poziom bezpieczeństwa w ruchu drogowym podczas przejazdu pojazdu nienormatywnego zapewniać będzie pilot – zgodnie z definicją zawartą w ustawie osoba odpowiedzialna za zapewnienie bezpieczeństwa i minimalizację utrudnień w ruchu drogowym w czasie przejazdu takiego pojazdu. Pilotowi, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 12 i ust. 3a ustawy - nadaje się uprawnienia do dawania poleceń lub sygnałów uczestnikom ruchu lub innej osobie znajdującej się na drodze, a przepisy projektu rozporządzenia konkretyzują obowiązki pilota podczas pilotowania pojazdu nienormatywnego. Podczas pilotowania pojazdu nienormatywnego pilot zapewnia właściwą organizację przejazdu tego pojazdu, zgodnie z warunkami zawartymi w zezwoleniu na przejazd pojazdu nienormatywnego oraz sprawuje bezpośredni nadzór nad przejazdem pojazdu nienormatywnego w czasie jazdy i na postoju. Ponadto, do obowiązku pilota należą czynności związane z kierowaniem ruchem drogowym w niezbędnym zakresie określonym przepisami o kierowaniu ruchem, a także podjęcie decyzji o wstrzymaniu pilotowania w razie powstania istotnego utrudnienia w ruchu drogowym lub zagrożenia bezpieczeństwa tego ruchu.

W projekcie rozporządzenia zostało określone obowiązkowe wyposażenie i oznakowanie pojazdu wykonującego pilotowanie, co ułatwi rozpoznawalność przejazdu pojazdu nienormatywnego przez innych uczestników ruchu drogowego oraz zachowanie właściwego poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego podczas takiego przejazdu. Dla spełnienia wyżej wymienionych wytycznych pojazd wykonujący pilotowanie powinien być wyposażony w: tablicę oznakowania pojazdu wykonującego pilotowanie z napisem “PILOT” oraz napisem określającym największą szerokość pilotowanego pojazdu nienormatywnego, dwa światła błyskowe barwy żółtej, środki bezpośredniej łączności radiowej z wszystkimi pilotowanymi pojazdami nienormatywnymi oraz urządzenia nagłaśniające, zapewniające wspomaganie dawania poleceń przez pilota. Ponadto, pojazd wykonujący pilotowanie z wyżej wymienionych względów może być wyposażony w dodatkowe światło barwy białej lub żółtej samochodowej z czarnym napisem “PILOT” oraz, w umieszczone na zewnątrz, dodatkowe światło barwy białej lub żółtej selektywnej. Wzór tablicy z napisem “PILOT” stanowi załącznik do projektu rozporządzenia. Tablica ta powinna być wykonana z materiału odblaskowego oraz powinna posiadać tło barwy białej. Natomiast napis “PILOT” umieszczony na tablicy oraz napis określający największą szerokość pojazdu pilotowanego, obwódka tablicy i symbole powinny mieć barwę czerwoną. Napisy powinny być wykonane zgodnie z zasadami liternictwa określonymi przepisami załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz. U. Nr 220, poz. 2181, późn. zm.). Barwa biała i czerwona tablicy powinny również spełniać wymagania techniczne przywołanego rozporządzenia z dnia 3 lipca 2003 r. W treści napisu określającego największą szerokość pojazdu pilotowanego, umieszczanego na tablicy oznakowania pojazdu wykonującego pilotowanie, wartość szerokości powinna być podana w metrach z dokładnością do 0,05 m. Art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw stanowi, iż przepisy tej ustawy wchodzą w życie po upływie 12 miesięcy od dnia jej ogłoszenia, czyli 19 października 2012 r. Z powyższych względów zasadne jest, aby projektowane przepisy rozporządzenia weszły w życie z dniem 19 października 2012 r.

Komentuj
W sprawie zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych
26 października 2011 | 0

Do konsultacji skierowany został projekt rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych. Rozporządzenie określa:

1) warunki dystrybucji blankietów zezwoleń na przejazd pojazdu nienormatywnego;

2) sposób i tryb wydawania zezwoleń na przejazd pojazdu nienormatywnego;

3) warunki wyznaczania trasy przejazdu oraz kryteria ustalania warunków przejazdu pojazdu nienormatywnego, w tym przejazdu przez most lub wiadukt;

4) wzory zezwoleń na przejazd pojazdu nienormatywnego oraz wory dokumentów związanych z wydawaniem tych zezwoleń. 

 

UZASADNIENIE

Projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych stanowi realizację upoważnienia art. 64i ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.), zwanej dalej “ustawą”. Tym aktem prawnym minister właściwy do spraw transportu określa warunki, sposób i tryb wydawania zezwoleń na przejazdy pojazdów nienormatywnych po drogach publicznych przez organy uprawnione do wydawania zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych (tj. zarządcę drogi, starostę, naczelnika urzędu celnego, prezydenta miasta na prawach powiatu i Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad). Przepisy ustawy wprowadzają siedem kategorii zezwoleń na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. W tym celu w projekcie zostały umieszczone wzory składanych wniosków o wydanie zezwoleń na przejazd pojazdu nienormatywnego w poszczególnych kategoriach i wzory wydawanych zezwoleń. Wzory wniosków o wydanie zezwolenia ułatwią i przyspieszą pozyskanie zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego (załączniki nr 1, 3, 5 i 7 do projektu). Natomiast wzory zezwoleń (załączniki nr 2, 4, 6 i 8 do projektu) i warunki ich dystrybucji, ujednolicą tryb wydawania i usprawnią pracę organów uprawnionych do ich wydawania. Przepisy projektu rozporządzenia uszczegółowiają ustne zgłoszenie wnioskującego dla zezwoleń w kategorii trzeciej i czwartej wydawanych przez naczelnika urzędu celnego jeżeli pojazd wjeżdża na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Ponadto projektowane przepisy wskazują warunki wyznaczania trasy przejazdu pojazdu nienormatywnego oraz kryteria ustalania warunków przejazdu pojazdu nienormatywnego (w tym przez most lub wiadukt). Wskazane powyżej wymagania zapewnią minimalizację skutków przejazdu pojazdów nienormatywnych dla konstrukcji dróg i drogowych obiektów inżynierskich. Art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw stanowi, iż przepisy tej ustawy wchodzą w życie po upływie 12 miesięcy od dnia jej ogłoszenia, czyli 19 października 2012 r. Z powyższych względów zasadne jest, aby projektowane przepisy rozporządzenia weszły w życie z dniem 19 października 2012 r.

Komentuj
Poszkodowany europoseł o wypadku drogowym
25 października 2011 | 0

W pierwszych dniach września br. w tragicznym wypadku motocyklowym w okolicach miejscowości Stropkowo (woj. Mazowieckie). odniósł szereg obrażeń, europoseł Jarosław Wałęsa. Europoseł jechał sportową Hondą CBR1000 z Gdańska do Warszawy. Ranny z zagrożeniem życia w związku z poważnymi urazami: masywnym kręgosłupa, bioder, miednicy i ramion został przetransportowany do jednego z warszawskich szpitali. Nie wiemy jaki był przebieg wypadku, jaka jego przyczyna itd. Nie było świadków. Lekarze zgodzili się na przesłuchanie europosła. Niestety, nic nie pamięta z przebiegu wypadku - oświadczył po trwającym kilkanaście minut przesłuchaniu jego prawnik. Jak powiedział prok. Waldemar Osowiecki, szef nadzorującej postępowanie Prokuratury Okręgowej w Płocku - To przesłuchanie jest niezbędne, bo prokuratura powołała biegłego z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie, który ma ocenić całokształt okoliczności wypadku. Do tego jest mu potrzebna także relacja pana Wałęsy - wyjaśnił Osowiecki. Jak dodał, pytania miały dotyczyć warunków na drodze, prędkości motocykla prowadzonego przez Wałęsę i położenia poszczególnych uczestników zdarzenia. Przesłuchanie odbyło się bez udziału psychologa. Według Osowieckiego nie ma bowiem takiej konieczności. Po trwającym kilkanaście minut przesłuchaniu uczestniczący w nim pełnomocnik syna prezydenta mec. Dariusz Strzelecki powiedział, że J. Wałęsa nic nie pamięta z przebiegu tragicznego zdarzenia. W związku z wypadkiem sierpecka prokuratura rejonowa prowadzi śledztwo w sprawie naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowania wypadku, którego skutkiem były obrażenia ciała. Grozi za to kara pozbawienia wolności do trzech lat. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że do wypadku Jarosława Wałęsy doszło, gdy stojąca na poboczu terenowa toyota włączała się do ruchu. Wtedy nastąpiło zderzenie z jadącym drogą motocyklem kierowanym przez Jarosława Wałęsę. Wcześniej toyota zatrzymała się na poboczu w pobliżu stojącego tam samochodu ciężarowego, który uległ awarii. Prokuratura nadal zbiera materiał dowodowy w sprawie.

W połowie września lekarze z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie poinformowali, że zakończyli wszystkie planowane operacje Jarosława Wałęsy - w sumie było ich 17. Podali wtedy, że Jarosław Wałęsa będzie przygotowywany do rehabilitacji - według przewidywań będzie ona długotrwała, w warunkach szpitalnych kilka tygodni, a następnie poza szpitalem.

Komentuj
Aktualizacja ePD - w kodeksie drogowym dalsze nowele
25 października 2011 | 0

Szanowni Czytelnicy, szanowni Abonenci elektronicznego Prawa Drogowego (ePD) redakcja przygotowała kolejną aktualizację, którą prosimy pobrać. W niej obszerna zbioru aktów prawnych, w tym m. in.: zmiana w ustawie - Prawo o ruchu drogowym; ustawie o kierujących pojazdami itd. Nowy dział zbioru, dotyczący transportu drogowego, uzupełniliśmy o ustawę o przewozie towarów niebezpiecznych.

Aktualizacja opracowana według stanu prawnego obowiązującego na dzień 25 października 2011 r.

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 25.10.2011 r.

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Ustawa

o zmianie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych oraz niektórych innych ustaw

Ustawa

o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy oraz niektórych innych ustaw

Ustawa

o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw

Ustawa

o zmianie ustawy Kodeks wykroczeń

Rozporządzenie

zmieniające rozporządzenie w sprawie homologacji typu pojazdów samochodowych i przyczep

Ustawa

o przewozie towarów niebezpiecznych

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

Kodeks wykroczeń

Ustawa

Kodeks karny

Ustawa

o samorządzie powiatowym

Ustawa

Prawo o ruchu drogowym

Ustawa

o opłacie skarbowej

Rozporządzenie

w sprawie homologacji typu pojazdów samochodowych i przyczep

Ustawa

o przewozie towarów niebezpiecznych

Ustawa

o transporcie drogowym

Ustawa

o kierujących pojazdami

Ustawa

Kodeks cywilny

Ustawa

o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /

kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 502-659-431

Komentuj
Chciał staranować patrol i radiowóz
25 października 2011 | 0

Do 10 lat więzienia grozi 31-letniemu mężczyźnie, który skradzioną laguną próbował staranować interweniujących policjantów i radiowóz. Aby go zatrzymać, policyjni wywiadowcy oddali strzały ostrzegawcze. Mężczyzna został już tymczasowo aresztowany.Mimo wyraźnego sygnału do zatrzymania samochodu kierowca zignorował policjanta i gdyby ten nie uskoczył w ostatniej chwili, to mogłoby dojść do tragedii. Zarysowany został także radiowóz blokujący drogę. W wyniku podjętego pościgu, po oddaniu dwóch strzałów ostrzegawczych, złapano jedną osobę. Zdarzenie miało miejsce w w Katowicach.

Komentuj
Zbiurokratyzowane szkoły jazdy?
24 października 2011 | 0

Temat coraz bardziej poszerzonej sprawozdawczości w ośrodkach szkolenia kierowców - którą zapowiada ustawa o kierujących pojazdami wchodząca w życie w lutym 2012 r. (zobowiązuje prowadzących osk do informowania wydziałów komunikacji m. in. list kursantów, grafików zajęć każdego kursanta, absencji, zmienionych dat zajęć itd.) - staje się sprawą interesującą już nie tylko samych zainteresowanych. Ci używają argumentu - czy mamy uczyć na wyższym poziomie, czy tworzyć kolejne niepotrzebne tony dokumentacji. Na swoich łamach INTERIA pl dokonuje sugestywnej analizy: w samym Lublinie są 83 ośrodki szkolenia kierowców. Przyjmując, że każdy z nich wyszkoli 500 kursantów samo tylko zgłoszenie danych tych osób i planowanych dla nich zajęć to ponad 40 tysięcy dokumentów. Lubelski wydział komunikacji już teraz nie narzeka na brak pracy. Szkołami nauki jazdy zajmuje się trzech urzędników. Po wejściu w życie nowych przepisów będą potrzebni kolejni.

Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje stosowne dokumenty wykonawcze do zapisów ustawowych, ułatwiających pojawiający się problem może okazać się możliwość informowania wydziałów komunikacji drogą elektroniczną.

Komentuj
Przyszłe zasady sprawozdawczości z przebiegu kursu - dyskusja
24 października 2011 | 1

W poprzednim numerze tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS informowaliśmy Państwa o działaniach Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie na rzecz wypracowania stanowiska w sprawie nowych zasad sprawozdawczości z przebiegu kursy, które winny być zgodne z ustawą o kierujących pojazdami, oczywiście mamy tu na myśli sprawozdawczość przekazywaną do starostw. Starostwo Powiatu Warszawskiego zorganizowało cykl spotkań, na które zaprosiło przedstawicieli osk. Chcieli uzyskać opinię bezpośrednio zobowiązanych do przygotowywania sprawozdań.W trakcie spotkań przedstawiono cztery nowe formularze sprawozdawcze. Propozycje nie spotkały się z aprobatą. Jak ocenia SOSK – “proponowana w tej formie sprawozdawczość nie wpłynie bezpośrednio na poziom szkolenia, a stanie się wielką uciążliwością dla Klientów osk”. Konkretnie mają one wydłużyć czas szkolenia praktycznego poprzez obowiązkowe nanoszenie z trzydniowym wyprzedzeniem poprawek wynikających ze zmian grafików. Bezsensowną wydaje się im takżekonieczność przewidywania jazd odbywających się na placu i mieście co wyklucza możliwość łączenia tych jazd w jednej lekcji. Taki sposób planowania jazd szkoleniowych jest sprzeczny z zasadami dydaktyki, metodyki nauczania oraz psychologii. Kontrowersje budzi również sposób ustalania daty zakończenia kursu. Czy jest to data egzaminu wewnętrznego końcowego czy data wydania zaświadczenia ukończenia kursu?

Zarząd SOSK w Warszawie zaapelował do prowadzących ośrodki szkolenia kierowców o nadsyłanie opinii w tym zakresie, proponuje także dalsze konsultacje w celu wypracowania możliwego do akceptacji stanowiska. Poniżej Państwa opinie:

Edyta K.: większej bzdury nie słyszałam co ta być ten nasz rząd i ta polityka staje się żałosna Polska jest najgorszym krajem co do zrobienia prawa jazdy .ludzie zastanówcie się dla kogo wy to robicie.

Tadeusz M.: "1) przedstawić staroście właściwemu ze względu na miejsce prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców, najpóźniej w następnym dniu roboczym od dnia rozpoczęcia kursu, informację o terminie, czasie i miejscu, w których będą prowadzone zajęcia, wraz z listą uczestników kursu;" tu chyba nie ma żadnego problemu dla OSK, leżeli będzie możliwość wysyłania drogą elektroniczną - @ Mogę wysyłać meile codziennie :) tylko czy WK z tym sobie poradzi np.: info o terminie:

rozpoczęcie - 1.11.2011; zakończenie - około 31.01.2012; rozpoczęcie szkolenia teoretycznego - 1.11.201; zakończenie szkolenia teoretycznego - 15.12.2011; rozpoczęcie szkolenia praktycznego - 16.12.2011; zakończenie szkolenia praktycznego - około31.01.2012. Następnie egzamin wewnętrzny: "3) przedstawić staroście właściwemu ze względu na miejsce prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców, najpóźniej 3 dni przed planowanym przeprowadzeniem egzaminu wewnętrznego, informację o terminie i miejscu jego przeprowadzenia." 26.01.2012 (trzy dni wcześniej) - informuje, że egzamin wewn. Jana Kowalskiego planuje się na dzień: 29.01.2012 o godz.20:00 (niedziela) ZAPRASZAMY. Następnie: 28.01.12 egzamin zaplanowany na dzień 29.01.2012 został anulowany. 02.02.2012- informuje, że egzamin wewn. Jana Kowalskiego planuje się na dzień: 05.02.2012 o godz.20:00 (niedziela) ZAPRASZAMY itd. Powodzenia życzę urzędnikom. Pozdrawiam.

PS zapomniałem dodać info o miejscu:

szkolenie teoretyczne - sala wykładowa OSK ........

szkolenie praktyczne - Drogi na terenie Polski oraz Plac Manewrowy OSK........

Egzamin Wewnętrzny - początek sala wykładowa OSK........

Marcin R.: Szanowny Panie Tadeuszu a właśnie, że sobie Pan nie wyśle maila od tak, bo "Ustawa o ochronie danych osobowych" i trzeba mieć "Podpis elektroniczny". Zakładając, że takowy Pan już posiada powstaje kolejne pytanie: czy Starostwo jest przygotowane do odbierania takowych danych w systemie elektronicznym? Czas płynie, temperatura rośnie a rozporządzenia ani widu, ani słychu. Oby nie okazało się tak, jak w przypadku tzw. "Ustawy radarowej", że rozporządzenie wchodzi w życie 13 dni przed wejściem w życie nowych przepisów...

Piotr: Kolejną bzdurą, o której tu nikt nie poruszył to trzy dniowe warsztaty dla instruktorów nauki jazdy, obowiązkowo zgłaszane do 7 dnia stycznia, w przeciwnym razie instruktor zostanie skreślony z listy instruktorów, liczy się pieczęć nadania. Ja zamiast pracować i zarabiać na podatki i ZUS, to mam jeszcze wydawać kasę i tracić czas. Powinno się nasze środowisko skrzyknąć i wywieźć tych co to wymyślili na taczkach.

Kuba: Witam, Jestem tym szczęśliwcem, który zrezygnował z prowadzenia OSK. Nie stać mnie było prowadzić uczciwie szkolenie za cenę niższą jak 1500 zł. Więc dałem sobie spokój. Teraz jak patrzę na ten cały system z "boku" to zastanawiam się komu i czemu mają służyć te przepisy. Chyba nie po to by podnieść poziom szkolenia. Poza tym, że trzeba będzie w OSK i urzędach zatrudnić dodatkowe osoby to chyba niczemu innemu nie służą. Dla OSK jest jeszcze jeden problem, o którym się nie mówi. Otóż tego rodzaju zbieranie danych osobowych podlega pod ustawę o ochronie danych. Zatem sposób ich przechowywania udostępniania, przesyłania jest tą ustawą nakreślony. Druga sprawa, to OSK mogą przy realizacji tych przepisów zasypać urząd informacjami i to tak skutecznie, że... znowu realizacja przepisów stanie się fikcją. OSK wyśle, urząd przyjmie i co?? Urzędnik nie będzie mieć szans na to by wszystko przeczytać zarejestrować itd. Jeśli w obszarze działalności urzędu będzie 100 OSK to dziennie może urzędnik spodziewać się co najmniej 100 informacji - zgłoszenia o rozpoczęciu kursów, zgłoszenia o przeprowadzonych egzaminach, odwołania terminu rozpoczęcia kursu, zmiany terminów przeprowadzenia egzaminy wewnętrznego itp., itp. Życząc wszystkiego najlepszego były właściciel OSK.

Robert: Na przeprowadzonych za unijne pieniążki szkoleniach dla instruktorów - totalna porażka - otrzymałem odpowiedź na następujące pytanie: dlaczego w nowych przepisach nie wprowadzono obowiązku posiadania wyższego wykształcenia z przygotowaniem pedagogicznym dla instruktorów? No, wie Pan, taki np. górnik po przejściu na emeryturę może..., a co taki nauczyciel muzyki wie o prowadzeniu pojazdu? Ja jestem nauczycielem muzyki i wielu innych przedmiotów - w oświacie, żeby kogoś UCZYĆ trzeba mieć studia kierunkowe (lub kurs kwalifikacyjny). A tu uczeniem może zająć się... (wstawcie sobie kogo chcecie). To, o czym traktuje główny tekst jest tylko dalszym ciągiem "radosnej twórczości w poczuciu misji" niekompetentnych osób - bez właściwego przygotowania fachowego. A będzie jeszcze gorzej.

M. Robert: Niech ośrodki egzaminowania zredukują ilość egzaminatorów, a nie bronią się rękami i nogami by ich utrzymać za wszelką cenę. Np. podczas egzaminowania 2 egzaminatorów egzaminuje jednego kursanta i na końcu egzaminu dadzą osobie egzaminowanej oba arkusze przebiegu egzaminu praktycznego a ta osoba tylko sprawdzi czy na obu arkuszach są napisane takie same uwagi. Jeżeli takie same to w porządku, a jeśli nie to od razu do dyrektora. Oczywiście osoba egzaminowana zapłaci za egzamin podwójnie.

Komentuj
„Walcie po osobówce”… Akt oskarżenia w sądzie
23 października 2011 | 0

40a6b73c58c0e6a07738cc54743902fafabae547

(Fot.: PD@N 382- 69)

Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Piotrowi W., wykładowcy prowadzącemu szkolenia dla kierowców tirów w Kościerzynie. Przypomnijmy – sprawa dotyczy materiału publikowanego w jednej z ogólnopolskich telewizji, a dotyczącego kontrowersyjnych szkoleń kierowców zawodowych. Jak donosiły media instruktor doradzał kierowcom, aby ci - w krytycznej sytuacji - nie narażali ładunku, tylko powodowali wypadek. "Walcie po osobówce, jest poniżej waszych nóg"- nawet takie instrukcje mogli usłyszeć kierowcy. Oprócz Kościerzyny, kontrowersyjne szkolenia miały być prowadzone także w ośrodkach w Kępnie i Kielcach. W tej sytuacji kościerska prokuratura wszczęła postępowanie. Przesłuchano świadków. Nie potwierdziło się jednak to, by w kościerskim ośrodku szkolenia nakłaniano kierowców do szokujących zachowań. Wykładowca został jednak oskarżony o poświadczenie nieprawdy w dokumentach. To jedyny zarzut. - Dotyczyło to prowadzenia dziennika zajęć podczas kursu - mówi Grażyna Starosielec, szefowa kościerskiej Prokuratury Rejonowej. - Okazało się, że zajęcia trwały krócej, niż wpisywano to w dzienniku. Co zostało potwierdzone zeznaniami świadków. Zarzut postawiony wykładowcy zagrożony jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Piotr W. przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień - dodaje Grażyna Starosielec. Po emisji “materiału” minister infrastruktury, Cezary Grabarczyk złożył zawiadomienia do właściwych prokuratur rejonowych o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osoby prowadzące zajęcia szkoleniowe. Jednocześnie minister infrastruktury polecił wojewodom w trybie pilnym, w nadzorowanych przez nich ośrodkach szkoleniowych: sprawdzenie zgodności prowadzonego szkolenia z obowiązującymi programami, dokonanie przeglądu kadry wykładowców w zakresie posiadania odpowiednich kwalifikacji do prowadzenia zajęć, sprawdzenie, czy w ośrodkach szkolenia istnieją mechanizmy nadzoru wewnętrznego nad prowadzonymi zajęciami, wzmożenie działań kontrolnych w ośrodkach szkolenia w zakresie prawidłowości realizacji programu szkolenia oraz prowadzonej dokumentacji związanej ze szkoleniem. Własne zawiadomienia w tej sprawie złożyli też w prokuraturze w Kościerzynie i we wspomnianych pozostałych miejscowościach minister infrastruktury Cezary Grabarczyk oraz zarząd główny Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego.

Komentuj
MI: wyjaśnienie w sprawie nalepek legalizacyjnych
23 października 2011 | 0

Komunikat Ministerstwa Infrastruktury:

W związku z wprowadzającymi opinię publiczną w błąd publikacjami  prasowymi o rzekomych planach wprowadzenia obowiązku naklejania na tymczasowe tablice rejestracyjne dodatkowego “hologramu w kształcie koła z określoną datą ważności”, Ministerstwo Infrastruktury wyjaśnia, że przepisy w tym zakresie funkcjonują od wielu lat. Naklejki legalizacyjne, które właściciele pojazdów umieszczają na tablicach tymczasowych, już teraz zawierają informację o dacie ważności tablic (miesiąc i rok).

Ponadto, w wyniku uchwalenia ustawy o ograniczeniu barier administracyjnych dla obywateli, do konsultacji społecznych został skierowany projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie trybu legalizacji tablic rejestracyjnych oraz warunków technicznych i wzorów znaku legalizacyjnego (zastąpi obecnie obowiązujące rozporządzenie).

Projekt ten nie wprowadza żadnych zmian w stosunku do dotychczasowych wymagań dotyczących nalepki na tablice tymczasowe. Wprowadza natomiast postulowane przez właścicieli pojazdów zmiany i zmniejszy obciążenia administracyjne dla organów rejestrujących pojazdy.

Nie będzie już trzeba demontować tablic rejestracyjnych i przynosić ich do urzędu. Organ rejestrujący będzie jedynie dokonywał adnotacji wpisując dotychczasowy indywidualny numer nalepki legalizacyjnej, wydanej dla już posiadanych tablic rejestracyjnych. Dla właścicieli oznacza to mniejsze koszty i brak uciążliwości związanej z przedłożeniem tablicy rejestracyjnej do organu rejestrującego.

Zaproponowano nowe brzmienie przepisów:

“5. Organ rejestrujący potwierdza legalizację tablic (tablicy) rejestracyjnych pojazdu zarejestrowanego, z zastrzeżeniem § 8, wpisując w rubryce “ADNOTACJE URZĘDOWE” dowodu rejestracyjnego dotychczasowy indywidualny numer znaku legalizacyjnego, w przypadku:

1) wydania wtórnika dowodu rejestracyjnego;

2) wydania nowego dowodu rejestracyjnego z powodu braku miejsca na kolejne wpisy terminu badania technicznego pojazdu;

3) wydania nowego dowodu rejestracyjnego w związku z zawiadomieniem o zmianie stanu faktycznego wymagającej zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym, o którym mowa w art. 78 ust. 2 pkt 2 ustawy, bez zmiany właściwości miejscowej organu rejestrującego.”

Nowe rozporządzenie wejdzie w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

 

Przypomnijmy, iż do konsultacji społecznych trafił projekt rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie trybu legalizacji tablic rejestracyjnych oraz warunków technicznych i wzorów znaku legalizacyjnego, który ma ułatwić życie kierowcom. Rozporządzenie powstało w wyniku uchwalenia ustawy "o ograniczeniu barier administracyjnych dla obywateli", do konsultacji społecznych został skierowany projekt rozporządzenia ministra infrastruktury ". Nowy akt zastąpi obecnie obowiązujące rozporządzenie.

Komentuj
Koniec śledztwa ws. korupcji w warszawskim WORD
21 października 2011 | 2

Koniec śledztwa w sprawie korupcji w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego – donosi “Gazeta pl Warszawa”. Przez trzy lata prokuratura postawiła zarzuty ponad 80 osobom. Do sądu trafił właśnie ostatni akt oskarżenia w tej sprawie. Korupcyjną ośmiornicę w WORD Warszawa przez trzy lata rozpracowywali stołeczni (wcześniej mazowieccy) policjanci pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. - Łącznie w tej sprawie sporządziliśmy 37 aktów oskarżenia przeciwko 86 osobom - mówi prok. Krystyna Gołąbek, rzeczniczka siedleckiej prokuratury. Rzecz dotyczy przyjmowania łapówek w zamian za obietnicę załatwienia pozytywnego wyniku egzaminu na prawo jazdy. Wśród oskarżonych jest prawie 20 egzaminatorów, pięciu byłych lub obecnych pracowników WORD. Reszta to pośrednicy (większość to instruktorzy nauki jazdy z Warszawy i okolic). Ponad 100 osób, które same zgłosiły się na policję albo do prokuratury i opowiedziały o tym, jak wręczały łapówki, uniknęło odpowiedzialności karnej. Pozwala na to prawo.

Komentuj
Nowe stawki podatku od środków transportowych
21 października 2011 | 0

Minister Finansów podpisał obwieszczenia w sprawie górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych na 2012 r. oraz w sprawie stawek podatku od środków transportowych. Górne granice kwotowe stawek podatków i opłat lokalnych ulegają corocznie zmianie w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie I półrocza roku, w którym stawki ulegają zmianie. Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszym półroczu 2011 r. wzrósł w stosunku do 2010 r. o 4,2%. Zgodnie ze wskaźnikiem, MF określiło minimalne stawki podatku od nieruchomości, podatku od środków transportowych oraz opłat lokalnych (opłaty targowej, miejscowej, uzdrowiskowej i od posiadania psów).

Komentuj
Taniej autostradą
21 października 2011 | 0

Resort infrastruktury odświeża rozporządzenie w sprawie stawek za przejazd autostradą. Nowela jest konieczna ze względu na zmianę innych przepisów, które regulują pobieranie daniny. Przy tej okazji postanowiono dać kierowcom prezenti obniżyć opłaty, które są pobierane w systemie manualnym na odcinkach podległych pod GDDKiA. Teraz trzeba tam płacić 20 groszy za kilometr, jeśli jedziemy samochodem osobowym o masie całkowitej do 3,5 tony. W przypadku motocykli opłata wynosi 10 groszy za kilometr. Po zmianach stawki mają spaść o połowę, czyli odpowiednio do 10 oraz 5 groszy. Opłaty dla ciężarówek pozostaną bez zmian. Skąd decyzja o obniżeniu opłat? - Wynika to z potrzeby przeniesienia ruchu na autostrady z pozostałych dróg publicznych– tłumaczy ministerstwo. W rozporządzeniu wyjaśniono, że chodzi o walkę z korkami i nadmiernym ruchem w miastach położonych w pobliżu autostrad. Resort wychodzi z założenia, że kierowcy wybiorą autostradę zamiast przeprawy przez miasta, gdy przejazd tymi drogami będzie tańszy. Projektowane rozporządzenie wspomina nie tylko o odcinkach, na których opłaty są pobierane przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, lecz również o tych, na których płacimy drogowym spółkom specjalnego przeznaczenia, czyli koncesjonariuszom. Projekt rozporządzenia został przekazany do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych. Zmiany mają wejść w życie po 14 dniach od publikacji w dzienniku Ustaw.

da336816a951fb1fe0613bd7eac8d53358312f37

(Fot.: PD@N 402-35)

Komentuj
Czy wreszcie znikną z chodników?
20 października 2011 | 0

Ustawodawca znowelizował Kodeks wykroczeń, w ten sposób, iż nowe zapisy pozwalają karać grzywną lub orzec przepadek towaru osoby prowadzące sprzedaż poza terenem wyznaczonym przez organy gminy i tu np. na chodniku. To częsta sytuacja, szczególnie w większych miastach, gdy na trasach ruchu pieszych rozstawiane są różnorodne stoiska i “szczęki”, które utrudniają ruch. I tak 31 sierpnia 2011 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy - Kodeks wykroczeń. Nowelizacja wprowadza nowy art. 603, zgodnie z którym kto prowadzi sprzedaż na terenie należącym do gminy lub będącym w jej zarządzie poza miejscem do tego wyznaczonym przez właściwe organy gminy, podlega karze grzywny. Natomiast w razie popełnienia wspomnianego wykroczenia, można orzec przepadek towarów przeznaczonych do sprzedaży, choćby nie stanowiły własności sprawcy. Celem zapisów jest zlikwidowanie nielegalnego handlu ulicznego. W opinii autorów projektu ustawy najważniejszą zmianą jest możliwość orzeczenia przez sąd przepadku towarów, co ma stanowić dotkliwą karę dla osób zajmujących się nielegalnym handlem. Nowela wchodzi w życie 19 listopada 2011 r.

Komentuj
Wjechał w grupę pieszych… nie wiedział, co robi
19 października 2011 | 0

Proces kierowcy, który wjechał w grupę pieszych zakończył się - ku olbrzymieniu zaskoczeniu - umorzeniem. Sąd uznał, że kierowca miał chwilowy udar mózgu i był niepoczytalny. Przypomnijmy rankiem 16 maja 2006 roku Waldemar M. spod Radomska (dziś ma 62 lata) jechał w sznurze aut od placu Trzech Krzyży w Częstochowie. Nagle skręcił osobowym mercedesem na chodnik przy al. Jana Pawła II i popędził w kierunku al. Armii Krajowej. Tam na zebrze najechał na emerytkę, gimnazjalistkę idącą do szkoły i 49-letniego mężczyznę. Zatrzymał się dopiero na latarni po drugiej stronie skrzyżowania. - Z tak irracjonalnym zachowaniem nie mieliśmy nigdy do czynienia - mówili potem śledczy. Śledztwo trwało trzy lata; sąd dwukrotnie zwracał akta do prokuratury. Kierowca w żadnym momencie, także na sali sądowej, nie przyznał się do winy. Początkowo wyjaśniał, że wjechał na chodnik, bo w pięcioletnim mercedesie zablokowały się wszystkie mechanizmy z hamulcami włącznie i auto samo zaczęło przyspieszać. Badania techniczne wykazały, że to nieprawda. Co prawda biegły sądowy z Politechniki Śląskiej odkrył, że w sprowadzonym z Niemiec mercedesie C-200 cofnięto elektroniczny licznik, co mogło, choć nie musiało, zaburzyć pracę komputera i doprowadzić do niekontrolowanego przyspieszenia, jednak z drugiej strony hamulec działał. W Instytucie Pojazdów Samochodowych i Silników Spalinowych Politechniki Krakowskiej specjaliści uznali, że tuż przed wypadkiem samochód jechał nie więcej jak 60 km/h. Miał sprawne układy mechaniczne i hamulce. M. w chwili wypadku był trzeźwy, nie brał narkotyków, leków psychotropowych. Jest zawodowym kierowcą z ponad 40-letnim stażem. Za kierownicą tira przejechał ponad milion kilometrów. Badania wykluczyły u niego chorobę psychiczną czy chwilowy brak świadomości. M. zaczął się jednak upierać, że tuż przed wypadkiem miał zanik pamięci. Sąd - na wniosek obrońców - powołał kolejnych biegłych. Po trzech latach od tragedii specjaliści z zakresu neurologii, psychiatrii i psychologii uznali, że tuż przed wypadkiem M. mógł mieć chwilowy udar mózgu, a tym samym zanik pamięci. Sąd uznał niepoczytalność sprawcy i umorzył postępowanie. Sędzia Katarzyna Gulbinowicz podkreślała w uzasadnieniu, że wszelkie niejasności muszą być rozstrzygane na korzyść oskarżonego, a prokuratura w akcie oskarżenia "takich wątpliwości pozostawiła zbyt dużo". Prokuratura, która wnioskowała o cztery lata więzienia dla Waldemara M. zapowiada apelację. Podobnie pełnomocnik rodziny zmarłego - mecenas Lech Kurpios.

Komentuj
Kara za cofanie licznika do kodeksu karnego
18 października 2011 | 0

37691b23c886ef51df2fceff2f4fd96934fc579a(Fot.: PD@N 402-28jm)

Poseł Krzysztof Brejza chce, by sprawcy oszustw cofania liczników samochodowych byli karani. Obiecuje wrócić do sprawy w nowej kadencji parlamentu. To częste nieuczciwe praktyki sprzedających używane pojazdy samochodowe. Auto z dużym przebiegiem ma inną wartość niż to z mniejszym. Niestety, w polskim Kodeksie karnym nie ma na to paragrafu, a skoro tak, to przekręcanie licznika nie jest przestępstwem. - Cofanie liczników powinno być surowo karane - twierdzi pan Adam z Bydgoszczy, kierowca z długim stażem. - Przecież to jest wprowadzanie w błąd i poświadczenie nieprawdy. Kiedyś liczniki cofało się mechanicznie, teraz w nowoczesnych autach robi się to komputerowo.

Przypomnijmy, iż resort infrastruktury pracuje nad nową ustawą, która do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) ma wprowadzić m.in. obowiązek przekazywania do systemu przez stacje kontroli pojazdów stanu licznika każdego samochodu w chwili przeglądu technicznego. Poseł wyjaśnia, że nowe prawo będzie zgodne z dyrektywami Unii Europejskiej, która zwracała Polsce uwagę na brak regulacji prawnych w tym zakresie. W przyszłości, każdy kto chciałby kupić samochód, motocykl, motorower będzie miał wgląd do CEPIK-u. Będzie musiał tylko podać numer rejestracyjny pojazdu oraz nadwozia - VIN. Resort spraw wewnętrznych i administracji pracuje nad projektem wprowadzającym do Kodeksu karnego sankcje za cofanie liczników - nie tylko samochodowych, także mierników zużycia wody, gazu, prądu.

Komentuj
Nowela w sprawie zajmowania i rekwirowania środków transportu
18 października 2011 | 0

Opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 19 września 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie zajmowania lub rekwirowania środków transportu na potrzeby obronne państwa w czasie stanu wojennego. Zmiany wprowadzono na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 2002 r. o stanie wojennym oraz o kompetencjach Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych i zasadach jego podległości konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 156, poz. 1301 z późn. zm.).

Komentuj
Rejestracja pojazdu z UE
18 października 2011 | 0

Art. 72 ust. 1 pkt 5 ustawy - Prawo o ruchu drogowym nie można stosować wprost w przypadku, jeżeli uprawnione organy w państwie pochodzenia pojazdu, będącym państwem członkowskim Unii Europejskiej, twierdzą, że wydany przez nie dokument jest jedynym dokumentem przekazywanym kupującym pojazdy, w celu ich ponownego zarejestrowania. Tak orzekł WSA w Kielcach sygn. II SA/Ke 561/10. W uzasadnieniu wskazano, że celem Dyrektywy Rady Nr 1999/37/WE było ułatwienie ponownego wprowadzenia do eksploatacji pojazdów, które były poprzednio zarejestrowane w innym państwie członkowskim, a w tym kontekście, jak trafnie podniósł to autor skargi, rygoryzm organów rejestrujących wydaje się całkowicie sprzeczny z jej założeniami. Jeżeli organy rozstrzygające niniejszą sprawę miały wątpliwości co do przedstawionego przez skarżącego świadectwa sprzedaży, bądź co do treści tego dokumentu, to winny skorzystać z regulacji zawartej w art. 9 Dyrektywy Rady 1999/37/We i zwrócić się do organów francuskich z pytaniem, dlaczego nie został kupującemu wydany oryginał francuskiego dowodu rejestracyjnego oraz czy przepisy wewnętrzne tego państwa zezwalają na oddanie do dyspozycji właściciela dowodu rejestracyjnego sprowadzanego pojazdu, i dopiero po ustaleniu powyższych kwestii rozstrzygnąć, czy od strony można wymagać dostarczenia dowodu rejestracyjnego. Tylko gdyby okazało się, że z przyczyn leżących po stronie skarżącego nie został mu wydany dowód rejestracyjny, zasadna byłaby odmowa uwzględnienia jego wniosku o zarejestrowanie pojazdu.

Komentuj
Komisja Europejska o prawie jazdy kat. AM i A2
17 października 2011 | 1

ONZ wniosła do organów Unii Europejskiej protest dotyczący prawa jazdy na motocykl, które niezgodne jest z Konwencją Wiedeńską.Unifikacja prawa jazdyna terenieUnii Europejskiejprowadzić będzie do wielu problematycznych sytuacji, które niekorzystnie odbiją się na obywatelach - twierdzi ONZ. Jeśli w 2013 roku dojdzie do wprowadzenia nowych kategorii prawa jazdy na motocyklAM iA2, UEłamać będzie prawo Konwencji Wiedeńskiej o ruchudrogowym. Większość państw na świecie honoruje prawo jazdy jako takie, nie rozdzielając kategorii w zależności od pojemności prowadzonego pojazdu czy wieku kierowcy. Ludzie, którzy podróżują na terenie Unii, będą zagrożeni, z tytułu zmian, poważnymi problemami natury prawnej.

Konwencja Wiedeńska o ruchu drogowymzostała podpisana w 1968 roku i jest międzynarodowym traktatem mającym poprawiać bezpieczeństwo kierujących pojazdami i standaryzującym prawo o ruchu drogowym we wszystkich krajach, które ją podpisały.

Komentuj

Statystyka

Przegląd prasy

Rejestruje jednocześnie prędkość i przejazd na czerwonym
21 października 2011 | 0

Minimum 10 punktów karnych i kilkaset złotych mogą zapłacić od dziś kierowcy, którzy przekroczą dopuszczalną prędkość i przejadą na czerwonym świetle na jednym ze skrzyżowań w Gminie Kobylnica. Firma Lifor sp. z o.o. z Bytomia zainstalowała tam bowiem innowacyjne urządzenie pomiarowe rejestrujące jednocześnie prędkość pojazdów oraz wykroczenia kierowców przekraczających skrzyżowanie na czerwonym świetle. Dwa nowoczesne fotoradary stanęły na skrzyżowaniu ulicy Witosa z drogą krajową nr 6 (dołączyły do dotychczasowych czterech stacjonarnych fotoradarów). Urządzenia służą do rejestracji wykroczeń pojazdów przekraczających dopuszczalną prędkość oraz do rejestracji pojazdów niestosujących się do znaków sygnalizacji świetlnej. Urządzenia te są ponadto niemożliwe do wykrycia przez funkcjonujące na rynku antyradary. W odróżnieniu od tradycyjnych fotoradarów, mierzących prędkość za pomocą anteny radarowej, TraffiStar SR520 stosuje pętle indukcyjne zainstalowane w jezdni i jest podpięty bezpośrednio do sygnalizacji świetlnej. Każdy pojazd, który najedzie na pętle będzie miał zmierzoną prędkość, a dodatkowo - w przypadku przekroczenia skrzyżowania na czerwonym świetle, zostanie zarejestrowany przez kamerę w maszcie. Zastosowanie pętli indukcyjnych gwarantuje wysoką jakość wykonywanych pomiarów.“Inteligentne” urządzenia TraffiStar SR520 mogą ponadto wstrzymać pomiar, jeśli średnia prędkość poruszających się pojazdów nie przekracza np. 10km/h, czyli w przypadku wystąpienia korków drogowych. Urządzenia pomiarowe zlokalizowane na skrzyżowaniu w Kobylnicy mogą być, podobnie jak pozostałe cztery, sterowane zdalnie z Komendy Straży Gminnej, dzięki czemu możliwa jest m.in. zmiana ustawień urządzenia, zmiana dopuszczalnej prędkości, bieżąca analiza ruchu, podgląd zdjęć, czy wstrzymanie pomiarów. Wszystkie rejestrowane wykroczenia mogą być automatycznie przesyłane do siedziby Straży Gminnej. To pierwsze urządzenia tego typu w Polsce północnej. Fotoradary ustawione w Kobylnicy mają za zadanie zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców i kierowców poruszających się na terenie gminy. Urządzenie TraffiStar SR520 posiada Zatwierdzenie Typu z Głównego Urzędu Miar w Warszawie i może być wykorzystywane na terenie całej RP.

90d8351ab2e7bdf8e7bcc2f74a00e22f666e4793

0700e39be782747b2ea1d69966b9c1803768519f

(Fot.: PD@N 402-31-32)

Komentuj
Urzędy kontroli skarbowej w szkołach nauki jazdy
20 października 2011 | 2

W ostatnim czasie urzędy kontroli skarbowej w całej Polsce sprawdzały rzetelność prowadzonych ksiąg podatkowych przez właścicieli szkół jazdy. Zbierano informacje i dokonywano analiz pod kątem liczby przeprowadzonych kursów nauki jazdy w stosunku do deklarowanych przychodów. Wykryto ogromne rozbieżności pomiędzy dochodami deklarowanymi a faktycznie uzyskiwanymi. Wyniki kontroli wykazały, iż właściciele szkół nauki jazdy znacznie zaniżali przychody nie ujmując wszystkich wpłat ze sprzedaży kursów i szkoleń. Kursanci (dot. to osób nie prowadzących działalności gospodarczej), którzy dokonali wpłaty za kurs lub szkolenie gotówką, nie otrzymywali żadnego potwierdzenia. I właśnie w takim przypadku właściciel nie ujmował tych wpłat w księgach podatkowych. Natomiast wpłaty za przeprowadzone kursy i szkolenia wykazane we właściwej ewidencji podatkowej regulowane były przez rachunek bankowy. Ten sposób rozliczania pozwolił na zaniżenie przychodów a ostatecznie zmniejszenie wpłat należnego podatku. Prawie 100% kontrolowanych na terenie woj. śląskiego zaniżało swoje przychody, co zapewne świadczy o ogromnej skali tego zjawiska właśnie w tej branży. Na 108 szkół skontrolowanych przez urzędy skarbowe, aż 106 zaniżało wartość podatków, oszukując fiskusa na miliony złotych - pisze Ewa Matyszewska w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Urzędy wytypowały w pierwszej kolejności szkoły, które wykazały najniższe dochody w stosunku do liczby przeprowadzonych kursów. Okazało się, że aż 98 proc. skontrolowanych szkół oszukiwała zaniżając podatki. Najczęściej ujawnianą nieprawidłowością było niewykazywanie wszystkich przychodów ze sprzedaży kursów nauki jazdy, co umożliwiało “oszczędzanie” na podatkach. Wartość zaniżonych przychodów wyniosła ok. 17,5 mln zł, a zobowiązanie podatkowe zaniżono 8-krotnie. W wyniku korekt budżet państwa zasili prawie 5 mln zł zaległego podatku.

Bezpośrednim rezultatem kontroli było podwyższenie wartości należnego podatku przez właścicieli szkół nauki jazdy o kwotę 4,6 mln zł ujętą w korektach deklaracji podatkowych i wydanie decyzji podatkowych na kwotę 0,5 mln. zł.

Pozytywnym zjawiskiem w toku tych kontroli był fakt, że prawie wszyscy podatnicy (99 na 106 zaniżających podatek) skorzystali z prawa do dobrowolnego skorygowania złożonych zeznań podatkowych po kontroli skarbowej. Ten tryb umożliwił sprawne zakończenie postępowania, a podatnicy, którzy złożyli dobrowolną korektę i opłacili podatek uniknęli jednocześnie kar wynikających z kodeksu karnego skarbowego.

Katowice: Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat UKS w Katowicach przeprowadził kilkanaście takich kontroli. Prawie 100% kontrolowanych zaniżyło przychód na kwotę kilku milionów złotych. W większości przypadków kontrolowani skorzystali z prawa do złożenia korekty. Podatnicy, którzy złożyli prawnie skuteczną korektę deklaracji za okres objęty kontrolą, dokonają wpłaty należnego podatku wraz z odsetkami i jednocześnie unikną kar wynikających z kodeksu karnego skarbowego. Wartość zaniżonego podatku dochodowego przekroczył 1 mln złotych.

Zielona Góra: Pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej w Zielonej Górze zainteresowali się prawidłowością opłacania podatków przez szkoły nauki jazdy. Zebrane informacje i rezultaty przeprowadzonej analizy wskazywały na wysokie prawdopodobieństwo nieprawidłowości w rozliczaniu podatków przez podmioty działające w tej branży. Pierwsze kontrole pilotażowe potwierdziły te podejrzenia, ponieważ okazało się, że kontrolowani podatnicy prowadzący szkoły w większości zaniżali przychody poprzez niewykazywanie wszystkich przychodów ze sprzedaży kursów nauki jazdy.

Bydgoszcz: Wszystkie skontrolowane szkoły w Kujawsko-Pomorskiem ukrywały swoje dochody - wynika z najnowszego raportu Urzędu Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy. - Na rynku pojawiają się kursy za 700 zł, a sam koszt przeprowadzenia jednego to 900 zł, więc tutaj należy szukać powodów, dla których kontrole tak kiepsko wypadły. - W naszym województwie to 100 procent, wszystkie skontrolowane firmy nie deklarowały dochodu w prawidłowej wysokości - mówiBartosz Stróżyński, rzecznik UKS w Bydgoszczy. I tak np.: wykazywały przychody tylko od części przeszkolonych osób, w ogóle ich nie uwzględniały, "zapominały" też o dodatkowych godzinach jazdy.

Mając na celu zapewnienie skuteczności wykonywania zobowiązań podatkowych oraz osiągnięcia efektu prewencyjnego, kontrole w tej branży będą kontynuowane - zapowiadają urzędy.

Komentuj
„Elki” blokują karetki
17 października 2011 | 0

fd3128948d062216544bc079ef1fa1cd94cd921c(Fot.: PD@N 403-3)

W Bydgoszczy samochody szkół jazdy blokują karetki Szpitala Uniwersyteckiego nr 1. Jego dyrekcja poprosiła "Gazetę" o pomoc, bo dotychczasowe monity trafiały w próżnię. - Będę przekonywał instruktorów, aby nie utrudniali pracy kierowcom ambulansów - zapowiada Tadeusz Kondrusiewicz, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Pytanie skąd taki problem? Otóż, gdy zamknięto wejście główne do szpitala karetki mogą teraz wyjeżdżać na ratunek tylko od strony uliczki, która w godzinach szczytu jest zablokowana. Wśród stojących na światłach pojazdów mnóstwo samochodów szkół jazdy. - Nie ma problemu z doświadczonymi kierowcami. Ci, kiedy widzą lub słyszą sygnał karetki, zjeżdżają na boki. Niestety kierujący “elkami” nie są jeszcze tak sprawni i zanim wykonają jakiś manewr, nasz ambulans stoi w korku za nimi - mówi Marta Laska, rzeczniczka lecznicy. A przecież dla nas cenna jest każda sekunda. Portierzy pracujący w szpitalu zadali sobie trud i policzyli, ile samochodów z literką "L" przejeżdża codziennie koło ich lecznicy. Okazało się, że średnio 200. Dyrekcja szpitala poprosiła o pomoc WORD, zwróciła się także do Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji. Niestety żadna z tych instytucji nie może zakazać pojazdom szkoleniowym jeżdżenia tą trasą. Więc proszą, aby egzaminatorzy i szkolący brali pod uwagę postulat szpitala. Sytuacja nie ulega zmianie. Ośrodki szkoleniowe wskazują na winę ośrodka egzaminowania i egzaminatorów, którzy właśnie tamtędy wyznaczają trasy egzaminacyjne. Kondrusiewicz odpiera zarzuty. - Przecież my nie mamy stałych tras egzaminowania - zapewnia. - Poza tym przychylamy się do próśb szpitala. - Ale elki nadal są przy szpitalu. Nie wiem, czym to wytłumaczyć, może to kursanci z regionu, a może to zbieg okoliczności - przypuszcza. - Ja nie mogę wytyczyć trasy egzaminacyjnej, to indywidualna sprawa egzaminatora, gdzie sprawdzi umiejętności ucznia. Kondrusiewicz zapowiada jednak, że przypilnuje, aby w okolicy szpitala samochodów z literką "L" nie było. - Powoli będziemy przenosić ruch naszych samochodów egzaminacyjnych w stronę osiedla Bartodzieje i Kamiennej, może to rozwiąże sprawę - zastanawia się dyrektor WORD.

Komentuj
O czym powinni pamiętać kierowcy wyruszający w podróż
17 października 2011 | 0

 

4f08c7b83677111956c1d186c10b0c5799172ca0

(Fot.: PD@N 402-13jm)

Co roku tysiące kierowców wyruszą w podróż z okazji dnia Wszystkich Świętych, ale też innych okazji.. Na drodze spodziewać się można wielu utrudnień - zmian organizacji ruchu, korków czy niesprzyjających warunków atmosferycznych. Poważnym zagrożeniem są nietrzeźwi kierowcy. W ubiegłym roku między 29 października a 1 listopada polska policja zatrzymała 1 880 takich osób. W tym czasie w kraju doszło łącznie do 407 wypadków, w których śmierć poniosło 39 osób, a 532 zostały ranne*. Trenerzy Szkoły Jazdy Renault apelują o rozwagę i spokojną jazdę.

Wcześniejsze dokładne zaplanowanie listopadowego wyjazdu ograniczy stres i pośpiech, który zwykle oznacza nadmierną prędkość i brawurę. W tym roku jest to tym łatwiejsze, że przed dniem Wszystkich Świętych wypada weekend i wielu kierowców może wcześniej wyruszyć w podróż – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Duże niebezpieczeństwo niezmiennie stwarzają nietrzeźwi kierowcy. W ubiegłym roku w dniach 29 października – 1 listopada zatrzymano ich aż 1 880*. Kierowcy często zapominają, że skutki spożycia alkoholu odczuwane są przez wiele godzin, nawet gdy we krwi nie ma już po nim śladu. Jeśli planujemy prowadzenie pojazdu, nie powinniśmy sięgać po alkohol od kilkunastu godzin do doby wcześniej – radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault. – Apelujemy też do pasażerów, aby reagowali w sytuacji, gdy kierowca chce prowadzić będąc pod wpływem alkoholu. Nie wolno do tego dopuścić – dodają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Pogarszające się warunki atmosferyczne oraz wcześnie zapadający zmrok sprawiają, że jazda staje się utrudniona. Weźmy pod uwagę fakt, że nie tylko korki, ale także pogoda może wpłynąć na wydłużenie się czasu jazdy. Warto o tym pamiętać, jeśli do celu musimy dotrzeć o określonej godzinie – podpowiadają trenerzy Szkoły jazdy Renault.

Nieodzownym elementem dnia Wszystkich Świętych jest zmiana organizacji ruchu w okolicach cmentarzy oraz duży tłok na pobliskich parkingach. Wszystkim kierowcom radzimy uważnie śledzić znaki oraz sygnalizacje drogowe i stosować się do nich. Jazda niezgodnie z oznaczeniami może doprowadzić do zatorów, stłuczek oraz agresji ze strony innych uczestników ruchu – tłumaczą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Aby uniknąć stresu związanego z parkowaniem na zatłoczonych parkingach lepiej zostawić samochód nieco dalej od miejsca docelowego. Jeśli spodziewamy się dużych utrudnień w ruchu lub gdy jazda po zatłoczonych ulicach bardzo nas stresuje, warto pomyśleć o pozostawieniu samochodu w garażu i w dniu Wszystkich Świętych zdecydować się na transport publiczny – podpowiadają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

O czym powinni pamiętać kierowcy wyjeżdżający w podróż:

- Zanim wyruszysz, sprawdź sprawność techniczną pojazdu, w tym poprawność działania świateł.

- W czasie jazdy raz na 2 godziny rób 15-minutową przerwę.

- Po spożyciu alkoholu odczekaj od kilkunastu godzin do doby zanim siądziesz za kierownicą.

- Unikaj powrotu w ostatniej chwili.

- W przypadku trudnych warunków atmosferycznych zmniejsz prędkość i zachowaj większy dystans między pojazdami

- Zwracaj uwagę na zmianę organizacji ruchu, ostrożnie korzystaj z nawigacji satelitarnej

* Źródło: policja.pl

Komentuj
Listopad - miesiąc największej ilości wypadków
30 października 2011 | 0

a4f8f80b558ad4eb5c9056bc0a75331c9b47c238(Fot.: PD@N 401-41jm)

Przed nami listopad - miesiąc, w którym dochodzi do największej ilości wypadków drogowych - przypomina Komenda Wojewódzka Policji w Szczecinie. Ze względu na zmieniające się warunki atmosferyczne i wcześnie zapadający zmierzch jest to okres szczególnie trudny i niebezpieczny dla pieszych. Zagrożenie pieszych w ruchu drogowym od lat utrzymuje się w Polsce na wysokim poziomie. Prawie co czwarta osoba, która w tym czasie zginęła na drogach naszego regionu i co trzecia, która została ranna to pieszy - przypominają. Wraz z nastaniem jesieni gwałtownemu pogorszeniu ulegają codzienne warunki atmosferyczne i drogowe, które bezpośrednio wpływają na bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Dlatego tak ważne jest, aby właśnie teraz, kiedy zmrok zapada wcześniej, a na drogach, nawet w ciągu dnia, panują nie najlepsze warunki atmosferyczne, piesi pamiętali o odblaskach. Po zapadnięciu zmroku osoba bez elementu odblaskowego staje się bowiem niewidoczna dla kierowców, a przez to bardziej narażona na potrącenie. Brak odblasku sprawia, że kierowca dostrzega pieszego z odległości zaledwie 35 metrów. Tymczasem jeden mały odblask wystarczy, aby dystans ten zwiększyć niemal dziesięciokrotnie! Dzięki temu kierujący zyskuje kilka cennych sekund na reakcję i wykonanie bezpiecznego manewru. Noszenie odblasków to jeden z najprostszych i zarazem najbardziej skutecznych sposobów na zwiększenie widoczności, a tym samym bezpieczeństwa pieszych. Pamiętajmy, o tym tej jesieni.

Komentuj
Monitoring w pojazdach komunikacji zbiorowej
29 października 2011 | 0

c802fc5943102e250731e2e8a42cf4f0c232e8e0(Fot.: PD@N 402-40jm)

 

O monitoringu w pojazdach komunikacji zbiorowej wiadomo, że jest bardzo ważny przede wszystkim dla bezpieczeństwa pasażerów. Tym razem Łódź wpisuje się na listę miast dbających o jakość podróżowania. Monitoring w 183 pojazdach MPK już działa. Zakończono odbiory techniczne systemu na zajezdniach, tam właśnie będą sczytywane dane z kamer za pośrednictwem Wi-Fi. Wystarczy, że autobus lub tramwaj przejedzie w pobliżu łącza, a z monitoringu w danym pojeździe zostanie ściągnięty obraz z wyznaczonej godziny. Zapis z kamer już wiele razy pomógł policji w prowadzeniu dochodzenia. - Cztery lata temu zapis ze starego typu monitoringu, który był zamontowany w czterech cityrunnerach i 56 autobusach volvo, pomógł zatrzymać szajkę okradającą łodzian nie tylko w autobusach, ale i na ulicach - mówi Marcin Małek z biura prasowego MPK. - Monitoring pozwolił też rozwiązać sporo konfliktów, do których dochodziło podczas kontroli biletów. W pojazdach, w których pod koniec lipca zamontowano nowy monitoring (1264 kamery) do tej pory nie było niebezpiecznych sytuacji. Nowe technologie ma wiele zalet. Przede wszystkim wcześniej tylko zapisywano obraz, obecnie na bieżąco można podglądać, co się dzieje w autobusach i tramwajach. - Monitoring ma też funkcję powiadamiania o tym, gdy ktoś będzie próbował kamerę zasłonić lub uszkodzić jej obudowę. Wówczas w kabinie prowadzącego odezwie się specjalny sygnał - podkreśla Marcin Małek. - Dodatkowo podczas każdego uruchomienia pojazdu wyświetla się informacja czy wszystkie kamery działają. W monitoring wyposażono autobusy marki Solaris, Volvo, Jelcze MB, tramwaje Cityrunner i zmodernizowane 805 N. W każdym z nich umieszczonych jest od 6 do 7 kamer, część w środku a część na zewnątrz. Autobusy mają kamery z przodu i tyłu, a składy tylko z przodu pojazdu. Obraz z nich przyda się podczas ustalania sprawcy kolizji lub wypadku. Monitoring pojawił się również na przystankach nocnych oraz na pętlach.

Komentuj
O oznakowaniu uliczek osiedlowych
29 października 2011 | 0

96c0102f6178405d1f6ff5745f00df5b23822278(Fot.: PD@N 401-42jm)

 

Prawo pozwala na karanie kierowców na drogach wewnętrznych, ale tylko wtedy, gdy taki teren oznakowany jest jako “strefa ruchu”. I na uliczkach osiedlowych po staremu: samochody na potęgę zastawiają przejścia, zajmują koperty dla niepełnosprawnych, zalegają na trawnikach, piesi wcale nie mają pierwszeństwa, osiedla stają się bezpłatnymi i często chronionymi parkingami. Dlaczego - otóż - jak tym razem podnosi “Gazeta Wyborcza Kraków” - spółdzielnie mieszkaniowe i administratorzy nie korzystają z przepisów. Przypomnijmy - rok temu do walki z beztroskimi kierowcami powstało narzędzie - nowela ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Znowelizowane prawo pozwala na interwencję straży miejskiej i policji, ale jeden z warunków wymaga, by zarządca drogi wewnętrznej oznaczył teren jako “strefa ruchu”. I tu niespodzianka - wbrew temu, czego się można było spodziewać, spółdzielnie mieszkaniowe czy wspólnoty wcale się do tego nie kwapią. W całym Krakowie na taki ruch zdecydował się zaledwie ich niewielki odsetek. Problem ten dotyczy także innych miast w Polsce. Co w sytuacji, gdy strefa ruchu nie jest na osiedlu wytyczona, a sąsiad tak postawił samochód na osiedlowej uliczce, że nie możemy wyjechać? - Jeżeli brakuje znaku wyznaczającego strefę ruchu, ale jest inny, np. zakaz postoju, wtedy też możemy interweniować - takie uprawnienia dają nam nowe przepisy. Jeżeli innych znaków też nie ma, trudno jest znaleźć podstawę prawną do interwencji, bo ten teren jest traktowany jako droga wewnętrzna - tłumaczy Krzysztof Dymura, zastępca naczelnika małopolskiej drogówki. Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego, radzi: Jeżeli zarządca nie kwapi się do oznakowania terenu, a mieszkańcy czują taką potrzebę, rada osiedla powinna na nim to wymóc. To nie jest przecież duży koszt. Państwo nie nakłada takiego obowiązku, pozostawiając tę kwestię samorządności obywateli.

Komentuj
Warszawa wpuszcza motocyklistów na buspasy
28 października 2011 | 0

135a1f584977964779201bedc8343e787a30c367(Fot.: PD@N 402-39jm)

^ Buspasy, z założenia wydzielone pasy jezdni tylko dla komunikacji zbiorowej. Wielu kierowców jest przeciwnych tej inicjatywie, jednak równie wiele miast decyduje się na ich wprowadzenie na ulicach. Pomysł bus pasów dotarł do Polski z zachodu. Tam jednak dopuszcza się na nich ruch jednośladów. Czy w Polsce powinno być podobnie?

W Warszawie, buspasy stają się coraz bardziej popularne, choć ich przeciwników wcale nie brakuje. Buspasów w stolicy jest już łącznie mają już łącznie 38 km, władze miasta zrobiły pierwszy krok, by pozwolić z nich korzystać także jednośladom. Relacjonowaliśmy trwającą od tygodni dyskusję w sprawie wpuszczenia jednośladów na buspasy. Buspasy, przeznaczone dla autobusów, komunikacji miejskiej i taksówek, bez trudu pomieściłyby sprawnie przemieszczające się jednoślady, odciążając tym samym najbardziej zatłoczone samochodami odcinki tras komunikacyjnych. Spadłoby też ryzyko kolizji między przeciskającymi się w korkach motocyklami czy skuterami a autami. I decyzja jest – postanowiono, by na wyłączony z ruchu samochodów prywatnych, w związku z budową drugiej linii metra, moście Śląsko-Dąbrowskim wpuścić obok autobusów także jednoślady. Zainteresowani komentują: to - miejmy nadzieję - początek dalszych zmian.

Komentuj
Powracający temat przydrożnych krzyży
28 października 2011 | 0

bf21b3cdb6e242dce11c178249bc182e0fa84b2a(Fot.: PD@N 402-27)

Krzyże stojące przy drogach to profanacja symboli religijnych - uważa gorzowski radny Jerzy Wierchowicz. Przekonuje, że rozpraszają one kierowców. I dlatego chce usunąć krzyże, znicze i kwiaty z poboczy gorzowskich dróg. Pomysł ma wielu przeciwników i zwolenników. Wraca na łamy prasy przy okazji tak wielu śmiertelnych wypadków na polskich drogach. W Gorzowie jest kilkanaście takich miejsc. Rodziny zmarłych i bliscy często czczą pamięć swoich tragicznie zmarłych, stawiając w miejscu wypadku np. krzyże. Tak jest w całym kraju. Gorzowski radny chce przerwać "rytuał" stawiania krzyży przy drogach w mieście. Napisał interpelację do prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka w sprawie umieszczania symboli religijnych przy drogach. Chce, aby krzyże, znicze i inne przedmioty mające upamiętniać tragicznie zmarłych, zniknęły z poboczy. Swoje stanowisko uzasadnia tym, że rozpraszają one kierowców i mogą doprowadzić do tragedii. - Pobocza i drogi nie są miejscami do stawiania krzyży i zniczy. Dla mnie - jako wierzącego - jest to profanacja. Chodniki i pobocza nie są miejscami godnymi dla krzyża. Jest to nieposzanowanie symbolu religijnego. Miejscami czczenia zmarłych jest kościół i cmentarz - sugeruje radny. Nadziei Dla Gorzowa (klub powstał z radnych startujących z komitetu wyborczego Jędrzejczaka). W innych krajach czegoś takiego nie ma - podkreśla Andrzej Szyjkowski, kierowca rajdowy. I dodaje: - Pamiętam sytuację, kiedy do Polski przyjechał mój kolega, dziennikarz motoryzacyjny z Wielkiej Brytanii. Zapytany na konferencji prasowej o pierwsze wrażenia z Polski, odpowiedział : "Nie wiedziałem, że u was kierowców chowa się przy drogach". Artur Chorąży z biura prasowego lubuskiej policji twierdzi, że fakt, czy krzyż rozprasza kierowcę czy nie, zależy od indywidualnych predyspozycji każdego człowieka. Przepisy stanowią: krzyże nie mogą znajdować się 0,7 metra od jezdni. Jeżeli znajdują się poza tym zasięgiem, stoją na czyjejś działce. Właściciel, na którego działce ktoś postawi krzyż, może go usunąć lub zgłosić sprawę policji. - Nie przypominam sobie, żebyśmy kiedykolwiek mieli takie zgłoszenie - mówi aspirant Artur Chorąży. Andrzej Grzegorczyk z Instytutu Transportu Samochodowego zgadza się z tym, że przydrożne krzyże rozpraszają uwagę kierowców i stwarzają zagrożenie na drodze. - Tak samo jak reklamy, billboardy i inne "wynalazki" przy ulicach. Nie powinno się jednak usuwać krzyży. To godzi w politykę społeczną. Rodziny tych zmarłych mogą czuć się pokrzywdzone - mówi.

Komentuj
Jak zapowiadali, kupują nowe fotoradary
27 października 2011 | 1

W pierwszej połowie listopada Główny Inspektorat Transportu Drogowego ogłosi przetarg na zakup 300 nowych fotoradarów finansowany z funduszy europejskich w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Specyfikacja istotnych warunków zamówienia zostanie ogłoszona bezpośrednio po przeprowadzeniu weryfikacji przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Zakupione nowoczesne urządzenia, zastępować będą obecnie wykorzystywany, archaiczny sprzęt przejęty od Policji. Nowe urządzenia rejestrujące będą umożliwiały między innymi ich wykorzystywanie w trybie 24-godzinnym bez konieczności zmiany ustawień oraz będą automatycznie przesyłały zarejestrowane naruszenia (zdjęcia) on-line bezpośrednio do centralnego systemu komputerowego w GITD, gdzie będzie odbywał się zautomatyzowany proces odczytu tablic rejestracyjnych i ustalania właściciela pojazdu. Nowoczesne urządzenia pozwolą zapewnić stały nadzór w najbardziej niebezpiecznych miejscach na polskich drogach. Dzięki automatyzacji procesów obsługą działającego od 1 lipca w strukturach GITD nowego systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym i prowadzeniem postępowań mandatowych zajmuje się obecnie jedynie 70 osób, podczas gdy w Policji do tych samych działań dedykowanych było około 500 funkcjonariuszy ruchu drogowego.

Komentuj
Fundusze europejskie w drodze do szkoły
27 października 2011 | 0

c0e0a5588cf3ec8f4d83d508f7068052799a7181(Fot.: PD@N 402-26)

 

Minister Rozwoju Regionalnego i Komendant Główny Policji podpisali porozumienie w sprawie ogólnopolskiego projektu edukacyjnego “Fundusze europejskie w drodze do szkoły”. Jego celem jest uświadomienie uczniom szkół podstawowych związku pomiędzy inwestycjami współfinansowanymi ze środków Unii Europejskiej a szeroko rozumianą poprawą bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Współpraca w ramach zawartego porozumienia opierać się będzie w dużej mierze na formule wypracowanej przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego oraz Mazowiecką Komendę Wojewódzką Policji podczas pierwszych dwóch pilotażowych edycji projektu edukacyjnego “Fundusze europejskie w drodze do szkoły”. W ramach przedsięwzięcia w komendach wojewódzkich Policji na terenie kraju przeprowadzone zostaną konkursy plastyczne. Dla zwycięskich placówek przewidziano darmowe lekcje na temat Funduszy Europejskich w kontekście bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz materiały dydaktyczne (np. laptop, rzutnik multimedialny, tablica interaktywna, itp.). Jednym z elementów współpracy będzie promocja portalu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego dla dzieci www.euroman.gov.pl m.in. poprzez udział głównego bohatera portalu edukacyjnego MRR Maksymiliana Europejskiego (Euroman). Przedstawi on tematykę związaną z funduszami europejskimi, a następnie wspólnie z przedstawicielami Policji zaprezentuje zagadnienia z zakresu bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W ramach spotkań dzieciom wręczane będą też elementy odblaskowe, które zwiększą ich bezpieczeństwo na drodze. Uroczyste podpisanie porozumienia przez Panią Minister i Pana Komendanta Głównego Policji zbiegło się w czasie z zakończeniem II edycji akcji prowadzonej dotychczas z Komendą Wojewódzką Policji zs. w Radomiu. W spotkaniu wzięły udział dzieci z klas 1-3 ze Szkoły Podstawowej w Sycynie oraz Euroman i policjant z Mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Policji, prowadzący dotychczas lekcje. To właśnie oni w trakcie swoich wystąpień zachęcali dzieci do aktywnego uczestnictwa w zabawach edukacyjnych.

Komentuj
Noś odblaski, zadbaj o własne bezpieczeństwo
25 października 2011 | 0

051e180f671f14ed126c9b3f441d2e66a08c6c59(Fot.: PD@N 402-25)

 

Funkcjonariusze Wydziałów Ruchu Drogowego i Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku realizują na terenie Białegostoku oraz powiatu białostockiego działania pod nazwą “Widoczni i Ekologiczni". A wszystko to z myślą o pieszych uczestnikach ruchu drogowego, którzy poprzez noszenie elementów odblaskowych mogą w istotny sposób sami zadbać o własne bezpieczeństwo. 

Białostoccy policjanci wręczają osobom pieszym torby na zakupy z motywem odblaskowym, zwracając tym samym uwagę na konieczność noszenia odblasków, które w istotny sposób wpływają na bezpieczeństwo. Codzienność pokazuje, iż niezwykle trudno jest przekonać osoby dorosłe do noszenie nawet drobnych elementów odblaskowych. “Odblaskowa torba” ma więc zachęcić pieszych uczestników ruchu - do dbania o własne bezpieczeństwo. Inicjatywa funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku jest uzupełnieniem trwającej od miesiąca, cyklicznej akcji "Błysk". W jej ramach na szczególnie niebezpiecznych przejściach dla pieszych, policjanci ruchu drogowego przy radiowozach z włączonymi światłami błyskowymi monitorują ruch pieszych i pojazdów. Statystyki pokazują, że jesienno-zimowe miesiące i związane z nimi pogorszenie warunków pogodowych w znaczący sposób wpływają na zwiększanie liczby zdarzeń z udziałem właśnie tej grupy. Krótsze dni, niska temperatura czy też mgła zmniejszają widoczność, a to z kolei jest najczęstszym powodem kolizji i potrąceń osób pieszych. Inicjatywa prowadzona jest wspólnie z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Białymstoku.

Komentuj
Inicjatywa Na Rzecz Dobrych Świateł Pojazdów
24 października 2011 | 0

Szanowni Państwo,

rozpoczął się okres jesienno-zimowy, kiedy znacznie dłużej podróżujemy samochodami po zapadnięciu zmroku. Jak zadbać o światła w tym czasie?

Najważniejsze, aby lampy były sprawne i czyste. Oczyszczajmy je zawsze, kiedy się zabrudzą - np. podczas przerw w podróży. Najlepiej czystą, mokrą szmatką, aby nie porysować. Jeśli lampy są brudne, zakurzone od wewnątrz, a można je rozkręcić też należy je oczyścić...

Rady nt. dbałości o oświetlenie zostały przygotowane w formie komunikatu prasowego w ramach kampanii informacyjnej "Inicjatywa na rzecz dobrych świateł pojazdów", zainaugurowanej przez Instytut Transportu Samochodowego.

Celem Inicjatywy jest przede wszystkim edukacja w kierunku dbałości o światła pojazdów, zwłaszcza teraz w okresie jesienno-zimowym. W ramach kampanii zwracamy uwagę na:

- wymagania prawne,

- badania i kontrolę stanu oświetlenia,

- zasięg widoczności przy użyciu świateł,

- sposoby dbania o jakość oświetlenia,

- nowe systemy oświetlenia pojazdów.

Do Inicjatywy zapraszamy wszystkie zainteresowane instytucje i organizacje, a w szczególności:

- Ustawodawców i twórców prawa,

- Instytucje naukowo-badawcze,

- Policję i służby mundurowe,

- Służby odpowiedzialne za kontrolę stanu technicznego (serwisanci, diagności),

- Producentów i dystrybutorów pojazdów i ich oświetlenia,

- Ośrodki szkolenia kierowców,

- Dziennikarzy.

W sprawie przystąpienia do Inicjatywy prosimy o kontakt:

Instytut Transportu Samochodowego
ul. Jagiellońska 80 03-301 Warszawa e-mail: info@its.waw.pl 

 

Komentuj
Jadą mimo zakazu. W 7 dni 1000 mandatów
23 października 2011 | 0

 

447f68e7d3b4fa16c3e51a98f724493b67c89e62(Fot.: PD@N 402-6)

 

Mimo ostrzeżeń kierowcy nadal nagminnie wjeżdżają na most Śląsko-Dąbrowski. A straż miejska ma ręce pełne roboty. W niecały tydzień, wystawiła już ponad 1000 mandatów. - Od strony Śródmieścia stoją trzy samochody straży miejskiej - relacjonuje Lech Marcinczak, reporter TVN Warszawa. Podjechał w niedzielę w okolice mostu, żeby sprawdzić, jak przebiegają kontrole. - Mniej więcej raz na dwie minuty samochody wjeżdżają na most i próbują przejechać. Część jest łapana przez strażników, część przejeżdża, gdy funkcjonariusze są zajęci kontrolą - dodaje Marcinczak. Okazuje się, że kierowcy nawet w weekend, kiedy ruch jest o wiele mniejszy, łamią zakaz wjazdu na most. Akcja kontroli na moście Śląsko-Dąbrowskim będzie trwała do odwołania. Co grozi za przejazd przez przeprawę? Maksymalnie 500 zł kary, a do tego pięć punktów karnych.

Zakaz ruchu na moście Śląsko-Dąbrowskim związany jest z budową metra na Pradze i nie dotyczy komunikacji zbiorowej, pojazdów uprzywilejowanych, służb miejskich oraz jednośladów.

Komentuj
Autobusy też stoją w korkach
23 października 2011 | 0

94dc5ac8e4b6e568f8b71a3c006ae39721b35aa2(Fot.: PD@N 402-17)

Paraliż Pragi, korek na Wisłostradzie, zatkany most Grota-Roweckiego. Czemu inżynier ruchu nie poprawia od razu źle ustawionych świateł czy wytyczonych pasów, tylko zwleka z tym tygodniami? - pytają mieszkańcy stolicy.Ratusz ma na Pradze problem. Zapowiedział priorytet dla komunikacji miejskiej, ale autobusy stoją w korkach – nawet na Jagiellońskiej, która miała być buspasem. Do białej gorączki doprowadzają kierowców udoskonalone zjazdy z mostu Grota-Roweckiego – na Wisłostradę do centrum - komentuje “Życie Warszawy”.

– Zatwierdzenie uzgodnień dotyczących organizacji ruchu to trudna i odpowiedzialna praca. W Biurze Inżyniera Ruchu pracuje za mało specjalistów. Ale miasto nie potrafi ściągnąć nowych ludzi – ocenia Robert Chwiałkowski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. Inżynier ruchu po Politechnice Warszawskiej najczęściej podejmuje pracę w prywatnym biurze projektowym, które oferuje wyższe stawki niż ratusz. W stołecznym biurze inżyniera jeszcze rok temu pracowały przy organizacji ruchu trzy osoby, które były zasypywane dziesiątkami projektów dziennie. Jak jest teraz? Janusz Galas – miejski inżynier ruchu odmówił “Życiu Warszawy” odpowiedzi na pytania o aktualną liczebność swojego zespołu i plany kadrowe na przyszłość.

Komentuj
SpinCar - obrotowe auto przyszłości
22 października 2011 | 0

f5a929ce248656ce9490f1a4629c9673cb1d003c

6571808000e6c0c14ed70d056f3a096daa6931cd

(Fot.: PD@N 402-33-34)

Naukowcy z Politechniki Warszawskiej opracowali projekt samochodu przyszłości. Auto jest małe, ekologiczne, a do tego obraca się wokół własnej osi. – Dzięki SpinCarowi, bo o nim mowa, zapomnimy o korkach, spalinach i problemach z parkowaniem – zapowiadają twórcy. Masz kłopoty z parkowaniem? Krążysz w tę i z powrotem w poszukiwaniu miejsca, gdzie można zostawić auto? Denerwuje cię stanie w korkach? A może jesteś niepełnosprawny i potrzebujesz samochodu, który będziesz prowadzić  wprost z wózka inwalidzkiego? Wszystkie te problemy rozwiązuje SpinCar, rewolucyjny projekt samochodu miejskiego autorstwa dr. Bogdana Kuberackiego z Politechniki Warszawskiej. Na czym polega nowatorstwo pojazdu? – Na wymyślonym przez nas podwoziu, które umożliwia obracanie się wokół własnej osi. Czyli zamiast zawracać czy cofać, wystarczy w miejscu obrócić auto i jechać w wybranym kierunku – opisuje dr Kuberacki. – Zrobiliśmy już elektryczny, zdalnie sterowany model w skali 1:5, który potwierdza wszystkie nasze teoretyczne założenia. Nietypowy jest też kształt, bo w zależności od modelu SpinCar jest okrągły lub eliptyczny. Rodzina pojazdów ma aż pięć wersji. Podstawowy to SpinCar Family. Mieści się w nim dwóch dorosłych pasażerów i dwoje małych dzieci (lub jedno starsze). Ewentualnie dzieci można zastąpić zakupami, których zmieści się tyle co w wózku z supermarketu. SpinCar Slim to wersja węższa (półtora metra szerokości zamiast dwóch) więc tylko dwuosobowa.

Komentuj
Edukacja komunikacyjna małych dzieci
20 października 2011 | 0

“Czym skorupka za młodu ...” – tak rozpoczyna się znane przysłowie. Dlatego warto jak najwcześniej rozpocząć edukację dzieci na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego. Im wcześniej nasze pociechy nauczą się, że należy zapinać pasy, tym lepiej. Dlatego w ramach kampanii społecznej “Zapnij pasy. Włącz myślenie” Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego powstała gra dla najmłodszych uczestników ruchu drogowego pt.: “Wiewiósław na drodze”. Gracz wykonuje różne zadania, takie jak bezpieczne przewożenie osób i przedmiotów z miejsca na miejsce. Głównym celem gry jest zwrócenie uwagi dzieci na konieczność zapinania pasów w samochodzie oraz edukacja w zakresie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Oczywiście, w grze liczy się także czas, punkty i co niezwykle ważne, unikanie zderzeń z postaciami i obiektami w otoczeniu drogi. “Wiewiósław na drodze” jest grą przeglądarkową 3D, korzystającą z technologii Unity. Prace nad grą trwały 4 miesiące. Zespół, który pracował nad grą, złożony był z 8 osób: scenarzysty, muzyka, dwóch programistów, ilustratora, projektanta 3D, copywritera oraz testera. Prawa fizyki są bezlitosne. W momencie zderzenia z prędkością 50 km/h przyspieszenia działające na pasażerów samochodu mogą osiągnąć wartości 20-30 g. Oznacza to, że w chwili zderzenia dziecko o wadze 3,1 kg może “ważyć” aż 93 kg. “Pocisk”, którym się wówczas staje, może wyrządzić nieprzewidywalne szkody. Dlatego tak ważne jest odpowiednie zabezpieczenie podróżujących w samochodzie osób i wyrobienie nawyku zapiania pasów bezpieczeństwa.

Komentuj
Znowu oblężone WORD-y
19 października 2011 | 3

8526cabf2c7d14daa108288f3d8e5aa16aaa31cc(Fot.: PD@N 402-29jm)

4bdd8765b8584628b1912ff548222c8b112e9988(Fot.: PD@N 402-30)

Kandydaci na kierowcy atakowani opiniami o trudniejszym przyszłym egzaminie teoretycznym na prawo jazdy decyduje się na przyspieszenie szkolenia i egzaminu. W przypadku kierowców mamy tylko niewielki wzrost liczby kandydatów, ale jeśli chodzi o motocyklistów możemy mówić o oblężeniu. Zdających jest teraz dwa razy więcej niż na wiosnę - mówi Henryk Radomski, egzaminator z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Olsztynie. Zmienią się zasady egzaminu teoretycznego, motocyklistom dojdzie też kilka dodatkowych zadań na placu - m.in. slalom przy szybkości 30 km/h oraz ominięcie przeszkody przy prędkości początkowej 50 km/h. W przypadku motorów zostanie wprowadzona też nowa kategoria A2, pozwalająca jeździć maszynami niewielkiej mocy. Dodatkowo kartę motorowerową zastąpi kategoria AM. I tak w tym roku egzamin motocyklowy w olsztyńskim Ośrodku zdawało już 1425 osób, czyli o 300 więcej niż rok wcześniej. - Powinniśmy wprowadzić te nowości wcześniej - uważa olsztyński instruktor Czesław Swaryczewski. - Masowo wzrasta liczba motocyklistów. Nawet wśród dzieci i młodzieży normą staje się korzystanie z quadów i motorowerów. - Zdecydowanie wzrośnie ranga szkolenia teoretycznego. Ostatnio uczono się głównie "pod testy", bo znano możliwe pytania. Teraz będzie można się wreszcie porządnie nauczyć teorii - dodaje instruktor. - Wszystkie te zmiany są bardzo dobre, tylko szkoda, że wchodzą tak późno, bo podobne przepisy już od dawna obowiązują w Europie. Bardziej sceptyczny jest egzaminator Radosław Zadroga. - Nowe przepisy są dobre, ale wciąż dużo nam brakuje do Zachodu - mówi. - Np. w Anglii egzamin zaczyna się od tego, że trzeba podnieść leżący motocykl. Jeśli ktoś nie ma sił, to oblewa. I tak np. w tarnobrzeskim WORD kolejka na egzamin sięga w tej chwili listopada. (codziennie podchodzi do niego 15-20 osób). Gorączka także w Rzeszowie. - Normalnie o tej porze roku egzaminowaliśmy 8-10 osób dziennie. Kolejka nie był dłuższa niż tydzień. Od dwóch miesięcy wynosi aż cztery tygodnie, a liczba egzaminów nie spada poniżej 25-30 dziennie. Pracujemy już nawet w soboty, ale i to niewiele pomaga w rozładowaniu sytuacji – mówi Witold Kluz z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Rzeszowie. W Krakowie - jak donosi “Gazeta Wyborcza Kraków” - czas oczekiwania na egzamin wydłużył się dwukrotnie, a kolejki w ośrodkach wciąż rosną.

Komentuj
Młodość nie wieczność - prawo jazdy nie nekrolog
19 października 2011 | 0

“Młodość nie wieczność - prawo jazdy nie nekrolog” to akcja lubińskiej drogówki skierowana do młodych kierowców, która ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach powiatu lubińskiego.Marzenie wielu młodych ludzi. Niejednokrotnie wyczekiwane prawo jazdy oby nie stało się przyczyną tragedii. Nowa akcja lubińskiej drogówki skierowana jest do młodych niedoświadczonych kierowców. Nadmierna prędkość brawura a i niejednokrotnie chęć popisania się przed znajomymi. Z 13 wypadków drogowych, w których zginęło 14 osób 5 spowodowali młodzi kierowcy. Akcja prowadzona przez lubińskich policjantów ma wywołać u młodych kierowców refleksję: Czy warto jeździć z nadmierną prędkością łamiąc przepisy ruchu drogowego. Chwila zapomnienia i szaleństwa może nas i innych użytkowników dróg drogo kosztować. Ale to nie tylko kierowcy to również pasażerowie wsiadający do samochodu młodego kierowcy muszą być odpowiedzialni. Widząc niebezpieczną jazdę winni reagować to też ich bezpieczeństwo. Zdarza się, że to również Oni podpuszczają kierowcę “pokaż, co potrafisz, ile wyciągnie to cacko?”. Warto wtedy zadać pytanie - Czy warto?

b24f4a8efc81ddd1aa5af72c9cfe0e6216ce4677(Fot.: PD@N 402-5)

Komentuj
Policjanci w mercedesach
19 października 2011 | 0

d325df2e689907b98bac6378d566d1664b7cde59(Fot.: PD@N 402-18)

 

Pierwsze oznakowane mercedesy sprintery trafiły już w ręce policjantów. Nowe furgony zastąpią wysłużone volkswageny T-4. Będą z nich korzystać przede wszystkim funkcjonariusze oddziałów prewencji. W sumie w Policji będzie jeździło 600 takich maszyn, dostosowanych do potrzeb służby. Odpowiednio oznakowane, wyposażone w łączność, bezpieczne, będą służyły policjantom nie tylko przy zabezpieczaniu imprez masowych, sportowych, demonstracji, ale także przy codziennych patrolach na ulicach.

Komentuj
Pierwsze elektryczne auta do wynajęcia
18 października 2011 | 0

Warszawie, wzorem innych europejskich stolic, można już wypożyczyć samochód w 100% elektryczny. Wynajem aut oraz dostęp do 12 punktów doładowań w czterech największych warszawskich centrach handlowych to pilotażowy projekt, jaki powstał z inicjatywy firmy e+ oraz wypożyczalni Express. Pojazdy elektryczne to auta idealne do miasta, przyjazne środowisku i ciche - to tylko niektóre z zalet pojazdów, jakie w niedalekiej przyszłości zrewolucjonizują rynek motoryzacyjny, co zgodnie podkreślają producenci i importerzy samochodów. Hubert Laszczyk, prezes zarządu w firmie Express mówi: "Wprowadzenie możliwości wynajmu aut elektrycznych otwiera nową erę w branży motoryzacyjnej. Stwarza ponadto szansę sprawdzenia zalet użytkowania takich pojazdów w działalności biznesowej w dużych miastach, bez konieczności zakupu samochodu, którego cena jest na razie relatywnie wysoka". "Warto także zaznaczyć, iż nie tylko największe miasta w Europie jak Berlin, Paryż czy Londyn otwierają się na poszukiwanie nowych sposobów rozładowywania ruchu przy jednoczesnym minimalizowaniu ilości emisji spalin.

dd08ed10065e99361e8aa33bc979f2c7cc5016dd(Fot.: PD@N 402-24)

Nowość w wypożyczalni Express Rent a Car. Samochody elektryczne, które można wynająć.

Express Rent a Car jest pierwszą wypożyczalnią w Polsce, która udostępnia masowo auta elektryczne do wypożyczenia. Wspólnie z firmą e+ Sp. z o.o. przygotowaliśmy atrakcyjną ofertę wypożyczenia samochodu w 100% elektrycznego. Cena za wynajem wynosi 359 zł brutto za dobę i uwzględnia ładowanie. W pełni naładowanym samochodem przejechać można średnio 150 km. Aktualna sieć punktów ładowania aut elektrycznych. Obecnie Warszawa.

e+ uruchomiła 12 punktów doładowań aut elektrycznych w 4 popularnych, warszawskich centrach handlowych: Gallerii Mokotów, Arkadii, CH Warszawa Wileńska i Blue City. Do końca 2013 roku firma e+ planuje zaoferować swoim klientom dostęp do 300 punktów ładowania rozlokowanych w 14 największych aglomeracjach miejskich na terenie kraju.

Komentuj
Mistrzowie Konkursu Kierowców Komunikacji Miejskiej
18 października 2011 | 0

ea19b717f86e92f32d69348ad6101791b3a7eab5(Fot.: PD@N 402-23)

W IV Ogólnopolskim Konkursie Kierowców Komunikacji Miejskiej o Puchar Prezesa Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej, który odbywał się 29-30 września w Krakowie, a którego organizatorem było MPK Kraków oraz IGKM w szranki stanęło ponad 60 zawodników z 27 miast. Na najwyższym podium stanął Piotr Szoda z MZK Wejherowo (foto). Konkurs obejmował część teoretyczną i praktyczną. Pierwsza polegała na rozwiązaniu testu sprawdzającego znajomość przepisów ruchu drogowego, pierwszej pomocy oraz tzw. pytania branżowe, które pochodziły z banku pytań egzaminacyjnych związanych z kwalifikacją wstępną i okresową. W części praktycznej należało przejechać autobusem slalomem pomiędzy rozstawionymi pachołkami. Proste? Być może, pod warunkiem, że w pojeździe nie znajduje się wiadro wody a zadanie polega na tym, by nic się nie wylało. Sprawdzano też precyzję dojechania do przystanku. Spory nacisk położono na obsługę osoby niepełnosprawnej - należało pomóc dostać się do pojazdu osobie na wózku inwalidzkim, zapewnić bezpieczeństwo w czasie jazdy, wreszcie pomóc jej wysiąść.

Wyniki IV Ogólnopolskiego Konkursu Kierowców Komunikacji Miejskiej

1.   Piotr Szoda – MZK Wejcherowo

2.   Piotr Wróbel - MPK Kraków

3.   Grzegorz Kamienowski – MZA Warszawa

4.   Wojciech Klarzyński – MPK Poznań

5.   Ryszard Drzewiński – MPK Wrocław

6.   Krzysztof Drewnik – MZA Warszawa

7.   Mirosław Rawski – MZA Warszawa

14. Tomasz Łukasiewicz – MZA Warszawa

16. Wiesław Kamienowski – MZA Warszawa

19. Dariusz Szczepański – MZA Warszawa

Komentuj
Polscy pijani kierowcy na drogach Wlk. Brytanii
18 października 2011 | 0

43a26d806709199be0081d11f2744b4635814a94(Fot.: PD@N 402-9)

W brytyjskim Lincolnshire ruszyła kampania plakatowa ostrzegająca imigrantów ze Wschodniej Europy przed skutkami siadania za kierownicę po pijanemu. Plakaty pojawiły się przy drogach, policjanci rozdają też ulotki. Lokalne władze podkreślają, że choć przybysze z Polski i krajów bałtyckich stanowią zaledwie 1 proc. pracującej populacji hrabstwa, odpowiadają za aż 1/3 wypadków drogowych spowodowanych pod wpływem alkoholu. Plakaty i ulotki przygotowano w trzech wersjach językowych: po polsku, po litewsku i po łotewsku. Patrole policji rozdają też takie ulotki w zakładach pracy, barach i sklepach, najczęściej odwiedzanych przez imigrantów. - To prawdopodobnie jedna z grup, do których najtrudniej nam dotrzeć - mówi John Siddle z Lincolnshire Road Safety Partnership. I podkreśla, że "dorastając w Wielkiej Brytanii wiemy, że możemy mieć niewielką ilość alkoholu we krwi i że jazda wówczas może być bezpieczna. Ale nie jesteśmy pewni, czy zagraniczni kierowcy przeszli kiedykolwiek w życiu taką edukację. Teraz im ją tutaj zapewniamy".

Komentuj
Akcja pod znaczącym kryptonimem „PIESZY”
17 października 2011 | 0

Dolnośląscy policjanci ruchu drogowego, prewencji oraz innych służb przeprowadzili na terenie województwa działania kontrolne pod kryptonimem “PIESZY”. Naczelną zasadą, jaką kierowali się podczas działań policjanci, było reagowanie na wszystkie, niezgodne z obowiązującymi przepisami ruchu drogowego zachowania pieszych a także kierujących pojazdami. Funkcjonariusze zwracali w szczególności uwagę na zachowanie się kierujących pojazdami wobec pieszych oraz poruszanie się pieszych na odcinkach dróg bez wydzielonych chodników, przechodzenie pieszych w miejscach niedozwolonych oraz stosowanie się do sygnalizacji świetlnej. W trakcie akcji policjanci ujawnili ponad 200 wykroczeń popełnionych przez kierujących pojazdami, w tym między innymi blisko 50 przypadków nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu oraz 25 przypadków nieprawidłowego przejeżdżania przez przejście dla pieszych. Natomiast liczba ujawnionych wykroczeń popełnionych przez pieszych przewyższyła 700, w tym między innymi prawie 500 przypadków dotyczyło przechodzenia w miejscach niedozwolonych natomiast ponad 150 - niestosowania się do sygnalizacji świetlnej.

Komentuj
Wymiana samochodów w WORD Białystok
17 października 2011 | 1

d13eec0894f5d5e571493443e526a8ece406c68c(Fot.: PD@N 402-8)

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Białymstoku ogłasza przetarg nieograniczony o wartości szacunkowej zamówienia nieprzekraczającej kwot określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8 ustawy Prawo zamówień publicznych pn.: "Wynajem pojazdów z przeznaczeniem do egzaminowania kierowców i kandydatów na kierowców na kategorię B prawa jazdy, celów statutowych oraz do szkolenia dla Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku". 

Komentuj
Ciśnienie pod kontrolą - wyniki akcji 2011
17 października 2011 | 0

3f82d4d5b9dc127931ba6cfa56d432babd821519(Fot.: PD@N 402-15)

- 64,89% polskich kierowców jeździ na oponach z nieprawidłowym ciśnieniem.

- 13 tys. samochodów skontrolowanych na 30 stacjach Statoil w 21 miastach podczas Tygodnia Dobrego Ciśnienia.

- Po 7 latach trwania akcji liczba samochodów na oponach o nieprawidłowym ciśnieniu zmalała o ponad 21 proc.

- Wyniki dotyczące ciśnienia w oponach polskich samochodów - choć lepsze niż przed rokiem - nadal niepokoją.

- Najlepsze wyniki na Śląsku (59,94 proc. z prawidłowym ciśnieniem),

- Najgorsze na Lubelszczyźnie (19,27 proc. z prawidłowym ciśnieniem).

- 31,90 proc. kierowców jeździ na niebezpiecznym lub bardzo niebezpiecznym ciśnieniu w oponach

- Polscy kierowcy dbają o stan bieżnika.

 

Podczas 7. ogólnopolskiej akcji “Ciśnienie pod kontrolą” zorganizowanej przez Michelin i Statoil Poland skontrolowano 13 tys. samochodów. W Tygodniu Dobrego Ciśnienia (3-7 października) eksperci Michelin i Euromaster sprawdzali ciśnienie w oponach i stan bieżników. Z badań przeprowadzonych na 30 stacjach Statoil wynika, że 64,89 proc. samochodów miało nieprawidłowe ciśnienie - to o ponad 4 proc. mniej niż przed rokiem. Oznacza to, że świadomość kierowców dotycząca prawidłowego ciśnienia w oponach rośnie. W tym roku najbardziej świadomi znaczenia ciśnienia okazali się kierowcy z województwa śląskiego, gdzie nieprawidłowe ciśnienie w oponach miało 40,06 proc. Najgorzej wypadli, tak samo jak w ubiegłym roku, mieszkańcy Lubelszczyzny (80,73 proc. z nieprawidłowym ciśnieniem). Dobre wyniki przyniosło natomiast badanie stanu opon, na jakich jeżdżą Polacy. Średnia głębokość bieżnika to 4,85 mm - w Polsce dopuszcza się do ruchu drogowego oponę o bieżniku 1,6 mm. Stan świadomości kierowców w poszczególnych województwach okazał się bardzo zróżnicowany (mapka powyżej). Najlepszym wynikiem w Polsce w tym roku może poszczycić się Śląsk, gdzie nieprawidłowe ciśnienie miało 40,06 proc. przebadanych aut. Kolejne miejsca w badaniu zajęły niemalże ex aequo województwa: łódzkie (57,07 proc.), pomorskie (57,29 proc.) i opolskie (57,48 proc.). Najgorzej wypadły województwa: lubelskie, gdzie pomiary pokazały, że 80,73 proc. kierowców jeździ na nieprawidłowo napompowanych oponach oraz kujawsko-pomorskie – 76,65 proc.

W zeszłym roku najlepszym ciśnieniem mogły kolejno pochwalić się województwa: świętokrzyskie, pomorskie i zachodniopomorskie. Województwo pomorskie zatem kolejny raz znalazło się na podium. W ujęciu ogólnokrajowym, pomiary pokazały, że 64,89 proc. kierowców jeździ na nieprawidłowo napompowanych oponach co oznacza, że tylko 35,11 proc kierowców ma prawidłowe ciśnienie w oponach swoich samochodów.

Wyniki akcji “Ciśnienie pod kontrolą” wykazały także bardzo niepokojącą sytuację na polskich drogach.Okazuje się że w Polsce kierowców jeżdżących na bardzo niebezpiecznym lub niebezpiecznym ciśnieniu w oponach jest aż 31,90 proc. - 6,90 proc. ze wszystkich przebadanych samochodów w całej Polsce miało ciśnienie w oponach o ponad 1 bara niższe niż zalecane przez producentów samochodów, a 25 proc. między 0,5 a 0,9 bara niższe. Taki poziom stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa jazdy.

Eksperci Michelin radzą, aby ciśnienie w oponach sprawdzać regularnie – raz w miesiącu oraz przed każdą dalszą podróżą. Spadek ciśnienia w oponie następuje w sposób naturalny w wyniku eksploatacji samochodu, ale może być spowodowany także przez obniżenie temperatury otoczenia a nawet niewielkie uszkodzenie bieżnika. Nieprawidłowy poziom ciśnienia w oponach powoduje zmniejszenie przyczepności, wydłużenie drogi hamowania i zwiększa ryzyko eksplozji opony. Testy dowodzą też, że samochód na oponach o ciśnieniu zaniżonym o 1 bar zużywa średnio o 0,5 litra benzyny więcej na każde 100 kilometrów (przy średnim spalaniu 8l/100km). Ponadto, opona o ciśnieniu zaniżonym o 20% (najczęściej spotykany przypadek) ma skrócony przebieg o 20%.

Kontrola ciśnienia powinna odbywać się “na zimno" – najwcześniej po godzinie od zatrzymania samochodu lub po przejechaniu do 3 kilometrów przy niewielkiej szybkości. Ciśnienie w oponach powinno być zgodne z zaleceniami producenta samochodu i przystosowane do aktualnego obciążenia pojazdu.

Komentuj
W TVN o nowych testach na prawo jazdy
17 października 2011 | 0

b7bbf4aaea9c41680c7ea0a82bd04a84a7f38cc1

(Fot.: PD@N 402-11)

W programie Dzień Dobry stacji telewizyjnej TVP gościł młodszy inspektor Marek Kąkolewski, który opowiedział na pytanie jak będą wyglądały nowe testy na prawo jazdy (zmiany będą obowiązywały już w lutym 2012 r.). Zmiany wynikają z nowych zapisów ustawowych dotyczących egzaminów na prawo jazdy. Gość programu podkreślił, iż testy należało zmienić, albowiem kandydaci na kierowców uczyli się ich na pamięć.

Komentuj

Ogłoszenia

News to miejsce na Twoje ogłoszenie
31 października 2011 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
e-PrawoDrogowe, to kompletny zbiór aktów prawnych
30 października 2011 | 0

ePD (elektroniczne PrawoDrogowe) jest programem komputerowym i jednocześnie aktualizowaną, a więc kompletną bazą aktów prawnych. Pomieszczono w nim zarówno akty prawne publikowane w Dziennikach Ustaw, jak i te dostępne w Dziennikach Urzędowych Unii Europejskiej, dziennikach resortowych. Znajdziecie tam ułożone w przejrzystym układzie akty ujednolicane - regularnie, co dwa tygodnie. Oryginalnym uzupełnieniem są dodatki obejmujące projekty ustaw, rozporządzeń z ich uzasadnieniami, dyrektyw itd. Akty udostępniane są w wersji tekstowej, z możliwością pełnej edycji. Dla ułatwienia pracy z tekstami dostępne są różnorodne systemy wyszukiwania: słów, fraz, fragmentów, aktów. Program przyjazny i niezwykle łatwy w obsłudze. Tak więc, dzięki systematycznej pracy zespołu redakcyjnego abonenci ePD otrzymują oryginalny i kompletny zestaw.

Cena licencji na 1 stanowisko – 150,00 zł (netto)

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj