2 października 2011 |
0






(Fot.: PD@N 400-63-68jm)
Z miesięcznym opóźnieniem, ale już dokładnie od tygodnia w Warszawie działa wspólny przystanek tramwajów i autobusów w stronę Pragi w al. "Solidarności" przy wyjściu ze stacji metra Ratusz-Arsenał. To rodzaj zintegrowanych, zadaszonych przystanków "dworców" komunikacji miejskiej. Są powszechne na Zachodzie. I to nie tylko w takich metropoliach. W Polsce taki sam powstał kilka lat temu we Wrocławiu pośrodku placu Grunwaldzkiego. - Idea przystanków "dworców" pojawiła się już w trakcie opracowywania studium uwarunkowań dla modernizowanej Trasy W-Z. Projekt powstał w porozumieniu z miejskim konserwatorem. Zdaniem projektantów teraz wiaty domykają przestrzeń i nie tylko nie konkurują z klasycystyczną studnią, ale wręcz stanowią dla niej ramę architektoniczną. Z powodów konserwatorskich na razie wstrzymana jest budowa wiat przy Trasie W-Z. Potwierdza to Michał Powałka, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich. Te wiaty, to - jak widzicie Państwo na tych pierwszych fotkach - przystanki specjalne, nowoczesne w swojej konstrukcji, zaprojektowane z poszanowaniem zabytku na terenie przystanku (klasycystyczna studnia Gruba Kaśka, jedyna pozostałość po dawnym placu Tłomackie), a jednocześnie pomyślane, tak, aby pasażerowie byli chronieni zarówno przed zmianami atmosferycznymi, jak i przed hałasem komunikacyjnym - co gwarantuje już sama wielkość przystanku. Nadano mu kształt półbuty, integrując je przestrzennie z tunelem Trasy W-Z. To drugi taki przystanek w stolicy – pierwszy zlokalizowano na Pradze - przystanek ZOO. Nowe wiaty (już nazywane superwiatami) są nadzwyczaj nowoczesne, w pełni przeszklone. Popatrzcie, przygotujemy też dalszą relację. Montaż trwał od początku sierpnia. Warszawiacy - udręczeni korkami i rozkopanymi ulicami - z niechęcią przyjęli uciążliwą zmianę przystanków w tak centralnym węźle komunikacji miejskiej, narzekali na bałagan wokół zamkniętych przystanków oraz przedłużającą się budowę. Cztery wiaty, kosztowały 7,4 mln zł.
Komentuj →
25 września 2011 |
0








(Fot.: PD@N 400-43-50jm)
W Warszawie odbył się 33. Maraton Warszawski, imponująca postawa jego uczestników, zarówno tych z podium, jak i tych z ostatnich miejsc. Decyzję o tym, którędy pobiegną maratończycy podjął miejski zespół pod przewodnictwem prezydenta Jacka Wojciechowicza. W skład tego gremium wchodzili m.in. członkowie biura bezpieczeństwa, Zarządu Dróg Miejskich czy biura koordynacji remontów. - Mieszkańcy powinni spróbować dostosować się do tej sytuacji - mówi Janusz Galas, miejski inżynier ruchu. Ale zaznacza zaraz, że w szczególnych przypadkach mieszkańcy nie zostaną pozostawieni sami sobie. - Organizator ma przygotować specjalną ekpię, która bez zbędnej zwłoki umożliwi wyjechanie z posesji, tak żeby nie rozjechać maratończyków - zastrzega. Zapewnia też, że karetki na pewno będą przepuszczane bezzwłocznie: – Zabawa zabawą, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze – mówi Galas. W tegorocznej edycji udział weźmie ok. 4,5 tys. Osób z 45 krajów. I tak się stało, obserwowaliśmy maraton, ale także organizatorów i jego służby w akcji. Przez kilka godzin autobusy jeździły zmienionymi trasami, jednak już samochody osobowe nie napotykały, aż tak wielu utrudnień. W możliwych do takiej organizacji pozostawiono jeden pas wyłączony dla pojazdów, policjanci owszem unieruchomili wjazdy i wyjazdy z osiedli, ale jednocześnie kierowali ruchem, tak, aby pojazdy mogły przejechać na drugą stronę trasy, którą biegli sportowcy. Piesi nie mieli najmniejszych trudności w poruszaniu się wyznaczonymi trasami i w poprzek nich. Najgorzej mają mieszkańcy Wilanowa – tam utrudniony jest wyjazd z osiedli przy ulicach: Winogronowej, Paprotki, Miecznikowej, Pigwy czy Rzodkiewki. Organizator miał przygotować ekipę która w nagłych przypadkach, bez zbędnej zwłoki miała umożliwiać wyjechanie z posesji, tak żeby nie rozjechać maratończyków. Również karetki miały zapewniony dojazd. Tak więc informacje o całkowitym zablokowaniu części osiedli były mocno przesadzone. W godzinę po zakończeniu zawodów na wysprzątane drogi wyruszyły pojazdy. Naszym zdaniem, była to wzorcowo przygotowana impreza masowa na drodze.
33. Maraton Warszawski przeszedł do historii. Zwycięzcą tej najstarszej imprezy biegowej w Polsce został Kenijczyk John Sammy Kibet, który wynikiem 2 godziny, 8 minut i 17 sekund ustanowił rekord stołecznego maratonu. W nagrodę otrzymał samochód. Wśród kobiet wygrała Ukrainka Swietłana Stanko.
Komentuj →
22 września 2011 |
0
Osoby krążące po parkingu w poszukiwaniu miejsca parkingowego blisko wejścia w rezultacie nie parkują bliżej niż kierowcy zajmujący przypadkową przestrzeń*. Takie zachowanie utrudnia za to ruch na parkingu. Parkowanie może być stresujące, może prowokować agresywne zachowanie oraz doprowadzić do stłuczki. Trenerzy Szkoły Jazdy Renault podpowiadają, jak uniknąć nieprzyjemnych sytuacji związanych z tym manewrem.
Jak wynika z badań, parkowanie na zatłoczonym parkingu jest dla wielu osób stresujące - 75% kobiet i 47% mężczyzn uważa, że trudniej wykonywać im ten manewr, gdy są obserwowani**. W celu zmniejszenia stresu warto przestrzegać kilku podstawowych zasad, które ułatwią manewrowanie nam i innym kierowcom.
Jeśli mamy wątpliwości co do tego, czy nasz samochód zmieści się na wybranym miejscu parkingowym, lepiej zaniechać manewru. Natomiast, aby ułatwić innym zajęcie miejsca parkingowego obok, należy ustawić pojazd jak najbardziej na środku względem zaznaczonych krawędzi bocznych - radzi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.
Badania pokazują, że osoby, które jeżdżą po parkingu w poszukiwaniu najlepszego miejsca znajdującego się blisko wejścia spędzają w sumie więcej czasu na dostanie się do sklepu niż ci, którzy parkują na pierwszym wolnym miejscu*. Kilkakrotne przejeżdżanie po terenie parkingu jest uzasadnione jeśli nie ma wolnych miejsc i ma na celu szukanie pustej przestrzeni parkingowej. Natomiast jeśli jeździmy po to, aby znaleźć miejsce najbliżej wejścia do budynku, podczas, gdy dalej są wolne miejsca, możemy utrudniać ruch i tracimy paliwo - tłumaczą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.
Ważną kwestią jest zapewnienie odpowiedniej widoczności. Jadąc po parkingu, należy zwracać uwagę na miejsca, gdzie zaparkowane są duże pojazdy, bowiem za nimi może stać mniejszy samochód, którego kierowca w czasie opuszczania miejsca parkingowego ma ograniczoną widoczność i musi wyjechać zza przeszkody zwykle nie widząc sytuacji na drodze - podpowiadają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.Z tego względu należy także parkować tak, aby auto nie wystawało poza linię innych samochodów i nie blokowało widoczności. Dzięki temu pozostawiamy też miejsce dla przejeżdżających pojazdów.
Zasady uprzejmego parkowania:
- Parkuj tak, aby samochód zajmował tylko jedno miejsce i stał na środku względem krawędzi bocznych.
- Zawsze używaj kierunkowskazów.
- Nie zajmuj miejsca dla inwalidów, jeśli Ci ono nie przysługuje.
- Ostrożnie otwieraj drzwi.
- Uważaj na przechodniów – w szczególności na dzieci.
- Parkując, np. koło supermarketu, nie zastawiaj przejść i dostępu do wózków.
- Jeśli widzisz, że inny kierowca czeka na zajęcie danego miejsca parkingowego, nie próbuj tam wjechać przed nim.
- Zwracaj uwagę na oznaczenia – limity masy i wysokości pojazdu, trasy jednokierunkowe na parkingu, wjazdy oraz wyjazdy.
* Źródło: Traffic: Why We Drive The Way We Do (and What It Says About US), Tom Vanderbilt
** Źródło: www.telegraph.co.uk
Komentuj →
20 września 2011 |
0

(Fot.: PD@N 400-21-22)
(Fot.: PD@N 400-37jm)
^ System aktywnej informacji wizualnej przejścia dla pieszych APM (SAIWPP) stosowany jest w miejscach, gdzie pieszy przechodzący przez jezdnię jest szczególnie narażony na kolizję z pojazdem. Cechą charakterystyczną tego systemu jest fakt, że kierujący pojazdem otrzymuje sygnał ostrzegawczy zarówno z poziomych elementów podjezdniowych LED, jak i przystosowanego do współpracy z nimi pulsatora przy znaku pionowym D-6. Z obserwacji wynika, że kierowcy często nie stosują się do znaków informujących i ostrzegających o zbliżaniu się do przejścia dla pieszych. Na foto najniżej - znak drogowy sygnalizujący przejście dla pieszych, wraz z sygnałami ostrzegawczymi w jednym z nadmorskich miasteczek Portugalii.
W centrum Rybnika oraz na całym odcinku nowo budowanej obwodnicy północnej miasta powstaną tak zwane aktywne przejścia dla pieszych. To bardzo ważna nowinka rozwiązująca problem sygnalizacji świetlnej na przejściach dla pieszych. I tak zainstalowane zostaną specjalne światła umieszczane nad pasami, uruchamiane za pomocą fotokomórki, które migają jaskrawo od chwili, kiedy pieszy pojawi się w odległości ok. 2 metrów od przejścia, aż do chwili, kiedy bezpiecznie znajdzie się po drugiej stronie jezdni. Nowoczesne urządzenia są montowane przede wszystkim w miejscach szczególnie niebezpiecznych. Jedno aktywne przejście dla pieszych to koszt około 20-30 tysięcy złotych.
Komentuj →
19 września 2011 |
6
Śląska policja apeluje do ośrodków nauki jazdy, by kładły większy nacisk na szkoleniekierowców. Pytanie, czy posiadacze osobówek nie są na drogach bez winy? - Gdyby nie kierowcy tirów, przy zwężeniach panowałby chaos i dochodziłoby do bijatyk - odpowiada kierowca ciężarówki. Czytamy na łamach “Gazety pl Katowice”. Czyli dyskusja o tym, czy większe zagrożenie na drodze powodują kierowcy tirów, czy aut osobowych trwa i jak to komentują dziennikarze - przypomina dysputę o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Niewątpliwie z szoferki osiemnastokołowej ciężarówki widać lepiej. Pytanie tylko, czy wszystko? Policja wobec statystyk wydarzeń na drogach województwa bije na alarm: kierowcy tirów i autobusów powodują coraz więcej wypadków. W całej aglomeracji w czasie wakacji kierowcy tirów spowodowali ponad 300 wypadków. To ponad 10 procent wszystkich zdarzeń drogowych w regionie. Powody zawsze te same: brak doświadczenia, nadmierna prędkość, niezachowanie odpowiednich odstępów między pojazdami oraz nieprawidłowe używanie kierunkowskazów. - Kierowcy ciężarówek często najpierw skręcają, a dopiero potem włączają kierunkowskaz. Na zasadzie: duży może więcej - mówi podinspektor Włodzimierz Mogiła z wydziału ruchu drogowego komendy wojewódzkiej w Katowicach. Dlatego policja wystosowała apel do ośrodków nauki jazdy, aby kładły większy nacisk na szkolenie kierowców tirów i autobusów. - Jeżdżący po Europie Zachodniej polscy tirowcy są niezwykle zdyscyplinowani, bo wiedzą, że tam za złamanie przepisów czekają ich wysokie mandaty. Na naszych drogach lubią sobie jednak pofolgować - mówi jeden z oficerów śląskiej policji. Zawodowi szoferzy odpierają jednak zarzuty. Przypominają, że mają tachografy, które mierzą im nie tylko czas pracy, ale i prędkość, z jaką jechali na trasie. - Policja czy inspekcja transportu drogowego kontrolują nas bez końca. Nikt przy zdrowych zmysłach świadomie na łamie przepisów - mówi Marian Rembiesa, szofer z 20-letni doświadczeniem. Jego zdaniem brakiem wyobraźni mogą pochwalić się kierowcy osobówek. Bo wyprzedzają na podwójnej ciągłej, gdyż wszędzie im się śpieszy. - Jedzie taki delikwent 150 km/godz. lewym pasem, widzi zwężenie, ale nie odpuści i wjeżdża mi przed samą maskę. Tylko matoł nie wie, że na wyhamowanie szesnastokołowego kolosa potrzebuję kupę miejsca - żali się Rembiesa. I podkreśla, że gdyby nie kierowcy tirów, przy zwężeniach panowałby chaos i dochodziłoby do bijatyk. - Bo ci w małych autkach zawsze pchają się do przodu i wpychają na siłę drugim pasem. Wystarczy go zablokować jednym wozem i ruch od razu odbywa się płynniej - podkreśla kierowca. Opinia kierowców osobówek też jest zgodna – kierujący tirami innymi dużymi ciężarówkami, to potencjalni zabójcy. Za nic mają oni przepisy ruchu drogowego, chociażby wymuszają pierwszeństwo przejazdu, jadą zbyt szybko, co jest przyczyną wypadków. - W swych potężnych autach czują się jak bogowie, myślą, że wolno im wszystko. Zapominają, że są takimi samymi użytkownikami dróg jak inni zmotoryzowani. Dlatego to oni są sprawcami większości wypadków, szczególnie tych najbardziej tragicznych w skutkach - mówią. Jednak statystyki policyjne temu przeczą. Wg danych KG Policji w 2010 r. na prawie 39 tys. wypadków drogowych, kierowcy ciężarówek byli sprawcami niespełna 2,4 tys. tych zdarzeń czyli prawie ośmiu procent. Także statystki z pierwszego półrocza 2011 roku są podobne. Na prawie 18 tys. wypadków, kierowcy ciężarówek przyczynili się do prawie 1,1 tysiąca tych zdarzeń. To 7,7 procenta ogółem. Nadkomisarz Marcin Książkiewicz z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policjitak komentuje zachowania kierowców tirów. - Ze statystyk wypadków wynika, że po kierowcach osobówek, to kierowcy tirów są druga grupą, będąca sprawcami wypadków. Wydaje się, że to najczęściej dobrzy i mający duże kwalifikacje kierowcy. Jednak w pogoni za wyższymi zarobkami, niestety zbyt często jeżdżą zbyt długo i za szybko. A to niestety staje się przyczyną wielu wypadków. Nadkomisarz Książkiewicz zwraca jednak uwagę, że często winnymi wypadków są kierowcy aut osobowych. - Zapominają oni, że przykładowo droga hamowania tira jest znacznie dłuższa od auta osobowego. Dlatego jeśli widzimy jadącą za nami ciężarówkę, to unikajmy gwałtownego hamowania. Nie zaszkodzi też, o ile zjedziemy nieco na pobocze, by ułatwić wyprzedzanie. W przypadku zderzenie osobówki z tirem, to kierowca tego pierwszego, jest najczęściej poszkodowany - dodaje Książkiewicz.
Komentuj →
30 września 2011 |
0




(Fot.: PD@N 399-38-42jm)
Na ulicach miast - ku zadowoleniu rowerzystów – coraz więcej stojaków do zaparkowania ich pojazdów. To sukcesy akcji wielu organizacji skupiających miłośników jednośladów. Np. krakowskiej akcji "Rowerem na zakupy". Niestety przekonani do tworzenia rowerowych parkingów handlowców nie jest jeszcze wystarczająca ilość. Nadal widzimy rowery przypięte np. do znaków drogowych. Rowerzyści wysyłają petycje do dyrektorów i zarządców centrów handlowych - wytykają brak miejsc do zaparkowania jednośladu, zwracają uwagę na liche stojaki, które cieszą tylko złodziei. W Warszawie stojaki stawia także Zarząd Oczyszczania Miasta. Jest to konstrukcja wysokości 90 cm i szerokości 40 cm. Jako ciekawostkę dodajmy, iż w Krakowie powstał pierwszy parking rowerowy (na 20 rowerów) na peronie dworcowym. Dzięki temu rozwiązaniu podróżujący koleją mogą przyjechać na dworzec i na czas podróży bezpiecznie zostawić tutaj swój rower. Stojak ma specyficzny – “kolejowy” wygląd, albowiem zrobiony jest z szyn.
Komentuj →
29 września 2011 |
0

(Fot.: PD@N 400-14)
W Instytucie Transportu Samochodowego w Warszawie zorganizowano konferencję prasową poświęconą oświetleniu pojazdów. Mając na uwadze fakt, iż zbliża się okres jesienno-zimowy, podczas którego znacznie dłużej oświetlamy drogę światłami pojazdów po zapadnięciu zmierzchu, Instytut Transportu Samochodowego podjął po raz kolejny inicjatywę na rzecz “bezpiecznych świateł samochodów”. Celem spotkania z dziennikarzami i specjalistami motoryzacyjnymi było zwrócenie uwagi na problem właściwego oświetlenia w pojazdach, jako czynnik mający bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Gospodarzem konferencji był z-ca Dyrektora ds. Techniki i Współpracy Międzynarodowej ITS mgr inż. Wojciech Przybylski, a spotkanie prowadził dr inż. Tomasz Targosiński, ekspert Instytutu ds. oświetlenia pojazdów.
W gronie zaproszonych gości znaleźli się m.in. przedstawiciele Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego i policji, w tym młodszy inspektor Marek Konkolewski oraz nadkomisarz Marcin Książkiewicz z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Na konferencję przybyli również przedstawiciele firm produkujących oświetlenie samochodowe. Mariusz Candrowicz z firmy Philips oraz Janusz Mitko, reprezentujacy firmę OSRAM, przedstawili korzyści płynące z zastosowania nowatorskich systemów oświetlenia w pojazdach. Podczas spotkania omówiono kwestie wymagań prawnych i ich zmian, badań i kontroli stanu oświetlenia, zasięgu widoczności przy użyciu świateł i sposoby dbania o jakość oświetlenia. Konferencja była także okazją do zainicjowania “Ruchu na rzecz dobrych świateł”, z pomocą którego możliwa będzie edukacja kierowców w przedmiotowej kwestii.
Komentuj →
27 września 2011 |
0


(Fot.: PD@N 400-19/20)
W 15 krajach Unii Europejskiej w tym także w Polsce, funkcjonariusze przeprowadzili akcję o kryptonimie “EuroCar” wymierzoną przeciwko przestępczości samochodowej. Na celowniku policjantów z Europy znalazły się komisy samochodowe, szroty, a także ustalone operacyjnie dziuple. Funkcjonariusze ruchu drogowego i prewencji ponadto kontrolowali auta i kierowców.
Operacja o kryptonimie “EuroCar” została zapoczątkowana przez policjantów Biura Kryminalnego KGP w ramach trwającej Prezydencji Polski w UE. Akcja objęła swoim zasięgiem 15 krajów unijnych między innymi: Belgię, Austrię, Estonię, Portugalię, Łotwę i Irlandię, w tym także Polskę. Były to jedne z największych tego typu działań na naszym kontynencie od kilku lat. Realizacja “EuroCar” została skoncentrowana na zwalczaniu przestępczości samochodowej – między innymi na problemie kradzieży i przemytu samochodów do krajów azjatyckich i afrykańskich oraz obrocie kradzionymi częściami. Policjanci mieli za zadanie nie tylko kontrolować kierowców aut i sprawdzać ich legalność, ale także sprawdzali autokomisy, szroty oraz ustalone przez funkcjonariuszy kryminalnych dziuple samochodowe. Działania “EuroCar” trwały 48 godzin – od 21 do 22 września. W Polsce akcja “EuroCar” została przeprowadzona na terenie wszystkich komend wojewódzkich. W sumie kilkanaście tysięcy policjantów ruchu drogowego, prewencji i kryminalnych wzięło udział w działaniach. Przez 48 godzin kontrolowali oni auta, kierowców i miejsca, co do których mieli podejrzenie, że mogło w nich dochodzić do łamania prawa. Na terenie dwóch województw w realizacji wzięli udział funkcjonariusze z grupy zadaniowej Interpolu z Niemiec, Austrii, Hiszpanii i Szwecji.
Komentuj →
26 września 2011 |
0



(Fot.: PD@N 400-60-62)
Wyjazd szkoleniowo-edukacyjny na Słowację
W dniach 23-25 września br. szkoleniowcy zrzeszeni w Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców (PFSSK) przebywali na Słowacji. Główny cel wyjazdu to zapoznanie się z systemem szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców w tym niewielkim kraju naszych południowych sąsiadów.
23 września o godz. 800 autokar wyjechał z Bielska Białej i już o godz. 1100 dojechaliśmy do Sulovskich Skał. W ramach dwugodzinnej przerwy w podróży odbyliśmy spacer po malowniczym masywie górskim, wśród wąwozów i skał o fantastycznych kształtach. Następnym punktem naszej podróży była Trnava. Zwiedziliśmy stare miasto (Słowacki Rzym – zabytki z XIII - XVI w.) i udaliśmy się do miejsca zakwaterowania.
24 września wczesnym rankiem pojechaliśmy się do miasta Galanta. Tu z zainteresowaniem zrealizowaliśmy główny cel naszego wyjazdu. W auto szkole “Profesjonal” należącej do Tibora Holubka spotkaliśmy się z tamtejszymi szkoleniowcami. Spotkanie odbywało się w bardzo przyjaznej atmosferze. Slowaccy koledzy wyczerpująco zapoznali nas z obowiązującym u nich systemem szkolenia i egzaminowania kierowców, zaprezentowali swoje doświadczenia i sukcesy, na koniec obdarowali każdego z uczestników upominkiem. Słowacki system szkolenia i egzaminowania kierowców można określić jako przyjazny dla kursantów. Z jego szczegółami zapoznam Państwa w kolejnej relacji z podróży. W godzinach popołudniowych dotarliśmy i zwiedzaliśmy stolicę Słowacji, jednocześnie jej największe miasto - Bratysławę (430 tys. mieszkańców).
25 września - w 3. dniu naszego wyjazdu odwiedziliśmy ciekawe historycznie i bardzo atrakcyjne turystycznie miasto - Bańską Szczawnicę, która należy ona do miejskiego rezerwatu zabytków a od 1993 roku jest wpisana na listę UNESCO. Zwiedziliśmy stare miasto, zjedliśmy obiad i udaliśmy się do niedalekiej Kremnicy. W tym starym mieście górniczym z historycznym kompleksem zamkowym odwiedziliśmy dawną mennicę królewską i dzisiejsze Muzeum Monet i Medali. Dodam, iż mennica państwowa jest najstarszą na świecie. W godzinach wieczornych wróciliśmy do Bielska-Białej.
Podsumowując dodam, iż był to 8. zagraniczny wyjazd szkoleniowo-edukacyjny zrealizowany w ramach działalności FSSK. W wyjeździe tym - podobnie jak we wszystkich wcześniejszych - uczestniczyły koleżanki i koledzy z całego kraju. W tym roku po raz pierwszy byli z nami szkoleniowcy z regionu dolnośląskiego i podlaskiego.
Niezwykle interesującą była wizyta w słowackiej auto szkole. Każdy taki wyjazd ma także elementy integracyjne, ale i wymiany poglądów, doświadczeń zawodowych, wspieramy się w działaniach związanych ze szkoleniem kierowców. Dużo się mówi o wspólnej Europie, ale systemy szkolenia i egzaminowania w poszczególnych krajach różnią się bardzo. Cenne, iż możemy - w ramach działalności federacji - odwiedzić ośrodki w innych krajach, wymienić poglądy z tamtejszymi właścicieli i instruktorów ośrodków szkolenia kierowców oraz szczegółowo poznać zasady szkolenia i egzaminowania tam obowiązujące. W kolejnym wydaniu newsa przedstawimy szczegóły wizyty w AUTOSZKOLE Tibora Holubka.
Krzysztof Szymański, przewodniczący PFSSK
Komentuj →
25 września 2011 |
1








(Fot.: PD@N 400-17 oraz 52-59)
W dniach 23-25 września br. na warszawskim torze jazd próbnych FSO (ul. Jagiellońska, Śliwice) odbyły się obchody 60-lecia Warszawskiej Fabryki Motocykli i Fabryki Samochodów Osobowych. Impreza na torze FSO trwała 3 dni. Dzień pierwszy – piątek rozpoczął się o 1600 tego dnia stawili się uczestnicy zlotu. Oficjalne rozpoczęcie imprezy przewidziano na sobotę godzinę 1000. To jedna z niewielu okazji by odwiedzić tor jazd próbnych FSO. Być może to była ostania szansa by go zobaczyć. Organizator obchodów przygotował między innymi defiladę pojazdów, pokazy materiałów archiwalnych, oraz występy zespołów. Niedziela miała charakter aktywny, tego dnia odbyły się treningi i próby sportowe samochodów i motocykli oraz aukcja pojazdów zabytkowych. Organizatorzy spodziewali się, że imprezę odwiedzi 3000 motocykli oraz 150 samochodów. Grupa IMAGE zaprezentowała swoje wydawnictwa i inne produkty do nauki jazdy, zorganizowano też pokaz działania ALKOgogli, symulujących stan po spożyciu alkoholu.
Komentuj →
24 września 2011 |
0

(Fot.: PD@N 400-29-30)
W Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gdańsku miała miejsce podniosła uroczystość - finał trwającego od czerwca plebiscytu na "Osobowość Roku w działaniach na rzecz BRD". Organizatorami konkursu byli: Redakcja "Polska Dziennik Bałtycki", Pomorska Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego. Do 5 września wszyscy chętni mogli głosować na wybraną osobę spośród 10 nominowanych do tytułu. Następnie Kapituła, w skład której weszli: Jerzy Góra - sekretarz Pomorskiej Rady BRD, Danuta Usarek - dyrektor Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego, Jakub Krezymon - prezes Prasy Bałtyckiej, Rafał Ziółkowski - reprezentujący komendanta wojewódzkiego Policji, Justyna Bizewska - dyrektor Biura Reklamy Prasy Bałtyckiej oraz Wiesława Kasprzewska-Charkin - dyrektor PORD dokonała analizy dokonań najlepszych, ich inicjatyw, cech charakteru i ogłosiła wyniki (fot.). Bezapelacyjnym zwycięzcą został Roman Łuczak (fot. po lewej). Plebiscyt zorganizowany został z myślą o tych, którzy społecznie poświęcają swój czas i wysiłek, aby poprawić sytuację na pomorskich drogach.
Roman Łuczak: szef Klubu Turystyki Rowerowej “SAMA RAMA”. Zwycięzca znany jest w Rumi ze swojej społecznej pasji i wyczulenia na bezpieczeństwo – zwłaszcza dzieci – na drogach. Szefuje Klubowi Turystyki Rowerowej “SAMA RAMA”, działającemu przy Domu Kultury “Janowo”. Od wielu już lat organizuje przez całe lato wyprawy rowerowe na Kaszuby, odwiedzając z rowerzystami ciekawe miejsca. Jest bowiem wielkim zwolennikiem aktywnego spędzania wolnego czasu, co pozwala na utrzymanie dobrej kondycji zdrowotnej i poznanie ciekawej historii naszego regionu. Każdy sezon letni rowerowy SAMA RAMA kończy wyprawą Rumia – Hel - Rumia. W plebiscycie startował jako jedyny z naszego - wejherowskiego powiatu. Do finałowej 16 został wytypowany spośród 189 osób.
Komentuj →
24 września 2011 |
0




(Fot.: PD@N 400-31-34)
W Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego przy ul. Równej w Gdańsku odbył się festyn rodzinny w ramach corocznego DNIA OTWARTEGO tutejszego Ośrodka. Podczas pięciogodzinnej zabawy odbyły się różnorodne pokazy i konkursy, m.inn. konkursy m.in. "Wzorowy rowerzysta" oraz "Wzorowy rowerzysta wśród VIP-ów", atrakcje dla dzieci, konsultacje z psychologiem ("Stres egzaminacyjny pod kontrolą"), pokazy pierwszej pomocy, wystawę pojazdów zabytkowych. PORD żywo zainteresowany propagowaniem bezpieczeństwa ruchu drogowego, wiele uwagi poświęca edukacji rowerzystów, także tym razem przygotował i rozdał setki ulotek informujących o tym, co każdy cyklista, ale i kierowca musi w związku z wprowadzonymi do kodeksu drogowymi wiosną tego roku zmianami wiedzieć. Furorę – podobnie jak w roku ubiegłym – zrobiła “grochówka a la PORD”. Wśród sponsorów imprezy “Dziennik Bałtycki”, Radio Gdańsk oraz Piekarnia-Cukiernia Szydłowski.
Komentuj →
24 września 2011 |
0
(Fot.: PD@N 400-35)
Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Łodzi zaprosił mieszkańców do swojej filii przy ul. Maratońskiej 102a na tzw. Dzień otwarty. Przewidziano wiele atrakcji, a wśród nich: próbny egzamin praktyczny dla kategorii B prawa jazdy prowadzony przez tutejszych egzaminatorów; egzaminator nadzorujący zapoznał przybyłych z kryteriami zdań egzaminacyjnych dla wszystkich kategorii prawa jazdy; prezentacja pojazdów egzaminacyjnych dla kategorii A, A1, B, C, C+E; psycholog Ośrodka przygotował informację nt. stresu podczas kierowania pojazdami silnikowymi; symulację jazdy w poślizgu – jazda samochodem na trolejach; szczegółowa informacja o szkoleniach organizowanych przez WORD oraz prezentacja pojazdów Policji, Straży Pożarnej; pokaz pojazdów zabytkowych, samochodów rajdowych itd.
Komentuj →
23 września 2011 |
0
W Bydgoszczy 35 pijanych kierowców zatrzymali policjanci podczas zaledwie siedmiogodzinnej kontroli. Funkcjonariusze zorganizowali akcję: "Prędkość i alkohol - zero tolerancji dla osób naruszających przepisy ruchu drogowego". Skontrolowali 5771 pojazdów. - Chodziło o sprawdzenie i zatrzymanie jak najwięcej osób, które łamią przepisy prawa o ruchu drogowego - informuje Monika Chlebicz, rzecznik kujawsko-pomorskiej policji. Akcja była prowadzona w całym województwie. Mandatami, funkcjonariusze ukarali 1268 kierowców, 9 straciło prawo jazdy.
Komentuj →
23 września 2011 |
0
Inspekcja Transportu Drogowego obchodzi swoją rocznicę. Formacja istnieje od 10 lat. 6 września 2001 roku sejm uchwalił ustawę o transporcie drogowym i powołał nowa służbę.
Inspekcja Transportu Drogowego powołana została ustawą z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym. Utworzenie tej wyspecjalizowanej służby wynikało z konieczności zapewnienia uczciwej konkurencji w transporcie drogowym, poprawy bezpieczeństwa ruchu i ochrony środowiska. Powołanie Inspekcji Transportu Drogowego było także spełnieniem jednego z wymogów akcesyjnych Unii Europejskiej i stanowiło gwarancję wiarygodności Polski jako państwa graniczącego z Unią i ubiegającego się o członkostwo we Wspólnocie. W organizowaniu Inspekcji uczestniczyli eksperci - przedstawiciele Francji i Niemiec, którzy w ramach projektu bliźniaczego PHARE PL 9908.01 - "Przygotowanie podstaw prawnych i utworzenie Inspekcji Transportu Drogowego" doradzali w sprawie określenia zakresu zadań i organizacji Inspekcji Transportu Drogowego, szkolenia kandydatów i wdrożeniu środków informatycznych. Analogiczne formacje działają na terenie państw Unii Europejskiej m. in. we Francji, Niemczech, Belgii i Wielkiej Brytanii. W procesie tworzenia Inspekcji wykorzystywane były doświadczenia tych służb.
Dnia 1 października 2002 r. pierwszych 80 inspektorów ITD rozpoczęło pracę na drogach całej Polski. W ciągu siedmiu lat odbyło się w sumie dziesięć edycji szkoleniowych dla kandydatów na inspektorów transportu drogowego. Od rozpoczęcia działalności kontrolnej w październiku 2002 roku ITD ma za sobą siedem lat funkcjonowania. Inspektorzy Transportu Drogowego przeprowadzili kilkaset tysięcy kontroli drogowych. Działania te przyczyniają się do wzrostu poziomu przestrzegania przepisów obowiązujących w transporcie drogowym, w szczególności w zakresie czasu pracy kierowców i przewozu materiałów niebezpiecznych, co wpływa na poprawę bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogowym. Mają również wpływ na poprawę stanu technicznego pojazdów ciężarowych i autobusów poruszających się po polskich drogach.
W październiku 2004 r. Inspekcja przystąpiła do Europejskiej Kontroli Drogowej, międzynarodowej organizacji zrzeszającej obecnie 10 państw Unii Europejskiej. Do jej głównych zadań należy wymiana informacji, koordynacja działań kontrolnych oraz prowadzenie wspólnych szkoleń inspektorów. Współpraca w ramach ECR ma na celu poprawę efektywności działalności kontrolnej w transporcie drogowym na terenie UE, co ma przyczyniać się do poprawy poziomu przestrzegania prawa i promowania uczciwej konkurencji w tej dziedzinie życia gospodarczego.
W chwili obecnej w wojewódzkich inspektoratach transportu drogowego jest zatrudnionych ponad 570 inspektorów. W dużych województwach o większym natężeniu ruchu drogowego powoływano delegatury Wojewódzkich Inspektoratów Transportu Drogowego w celu lepszej realizacji zadań i poprawy efektywności kontroli na terenie województw. W tym czasie dokonano również zakupów niezbędnego sprzętu i wyposażenia (w tym samochodów specjalistycznych i sprzętu komputerowego).
Inspekcją Transportu Drogowego kieruje Główny Inspektor Transportu Drogowego jako centralny organ administracji rządowej, podległy ministrowi właściwemu do spraw transportu. 21 grudnia 2007 r. Prezes Rady Ministrów powołał Tomasza Połeć na stanowisko Głównego Inspektora Transportu Drogowego.
Komentuj →
22 września 2011 |
0



(Fot.: PD@N 400-26-28)
IV Konferencja profilaktyki bezpieczeństwa w ruchu drogowym pojazdów sił zbrojnych odbyła się w dniach 20–21 września 2011 roku na terenie WDW “Warmia” w Waplewie. Tematyka wiodąca konferencji to działalność profilaktyczna realizowana na poszczególnych szczeblach strukturalnych sił zbrojnych. Cel główny konferencji, to doskonalenie wiedzy i umiejętności kadry odpowiedzialnej za kształtowanie w siłach zbrojnych systemu bezpieczeństwa w ruchu drogowym pojazdów wojskowych oraz wymiana doświadczeń i informacji w zakresie profilaktyki bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Konferencję otworzył, wygłosił referat wprowadzający oraz przywitał jej uczestników Zastępca Szef Szefostwa Transportu i Ruchu Wojsk – Centrum Koordynacji Ruchu Wojsk płk Mirosław Dobrosielski. W konferencji uczestniczyli przedstawiciele Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wojskowego, Departamentu Wychowania i Promocji Obronności, Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej, Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia, Zarządu Planowania Logistycznego Sztabu Generalnego, Pełnomocnika MON ds. Wdrażania do Sił Zbrojnych KTO i PPK, Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, Rodzajów Sił Zbrojnych, Dowództwa Garnizonu Warszawa, Okręgów Wojskowych, Wojskowej Akademii Technicznej, Wyższej Oficerskiej Szkoły Wojsk Lądowych, Sądu Wojskowego w Warszawie, Wojskowego Instytutu Techniki Pancernej i Samochodowej i wybranych jednostek wojskowych. Ponadto w konferencji uczestniczyli przedstawiciele Komendy Głównej i Stołecznej Policji, Instytutu Transportu Samochodowego, Towarzystwa Trzeźwości Transportowców, Krajowego Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie, Pracowni Psychologicznej i Instytutu Lotnictwa.
W trakcie trwania konferencji wygłoszono wiele merytorycznie profesjonalnych referatów, oraz przeprowadzono premierowy pokaz filmu pt. “Kierowca, pojazd, bezpieczeństwo” zrealizowanego dla potrzeb jednostek wojskowych, który jest kolejnym filmem o tematyce ściśle związanej z profilaktyką bezpieczeństwa ruchu drogowego. Kopie filmu w najbliższym czasie trafią do jednostek wojskowych, aby promować profesjonalizm zawodu kierowcy i jednocześnie stanowić pomoc dydaktyczną w działalności szkoleniowo - profilaktycznej. Referaty, prezentacje uczestnikom konferencji przedstawili:
- Mł. insp. dr Dariusz Podleś z Biura Ruchu Drogowego KG Policji szczegółowo omówił stan bezpieczeństwa na drogach w Polsce w 2010 i w I połowie 2011roku, zwracając uwagę na tendencje wzrostu ilości zdarzeń drogowych w 2011 r.
- Mł. insp. Wojciech Pasieczny z Wydziału Ruchu Drogowego K St. Policji zaprezentował temat dotyczący prędkości jazdy i jej wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego.
- Dr inż. Tadeusz Wysocki z Wojskowej Akademii Technicznej w sposób obrazowy przedstawił przedsięwzięcia z zakresu profilaktyki i prewencji realizowane w Polsce.
- Ppłk dr inż. Ryszard Lewiński z Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wojskowego omówił proces doskonalenia kierowców uwzględniający problemy bezpieczeństwa ruchu drogowego.
- Reprezentujący studio filmowe Bolesław Parulski i Marcin Forella przybliżyli uczestnikom konferencji zagadnienia dotyczące produkcji filmów profilaktycznych i ich wykorzystania w działalności służbowej.
- Przedstawiciel WORD w Warszawie mgr inż. Sławomir Malinowski wygłosił referat pt. “Szkolenie kandydatów na kierowców i kierowców (w tym żołnierzy) w świetle obowiązujących przepisów”.
- Prof. dr hab. inż. Marian Jeż z Instytutu Lotnictwa w bardzo przystępny sposób przedstawił temat “Warunki brzegowe bezpieczeństwa ruchu drogowego”
- Płk Andrzej Naruk reprezentujący Komendę Główną Żandarmerii Wojskowej, w swoim referacie zaprezentował działalność profilaktyczną ŻW w zakresie poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym pojazdów sił zbrojnych.
- Dr Ewa Tokarczyk z Instytutu Transportu Samochodowego bardzo szczegółowo, a jednocześnie przystępnie przedstawiła problemy umiejętności prowadzenia pojazdu jako funkcja sprawności psychicznej kierowcy.
- Płk Adam Wojciechowski z Dowództwa POW, przedstawił strukturę oraz metodologię oddziaływania profilaktycznego w zakresie brd szczebla nadrzędnego na jednostki wojskowe.
- Działalność w zakresie profilaktyki brd na szczeblu podstawowym sił zbrojnych czyli w jednostce wojskowej przedstawił w swoim referacie mjr Radosław Sułek z 1 Brygady Logistycznej. Przedstawiony plan pracy profilaktycznej z kierowcami uzyskał uznanie audytorium.
- Trudności związane z przygotowaniem kierowców wyjeżdżających na misje, w bardzo czytelny sposób przedstawił w swoim referacie płk Jerzy Kopeć z Dowództwa Wojsk Lądowych.
- Z Pracowni Psychologicznej dr Jadwiga Bąk i mgr Dorota Bąk-Gajda, autorki książki pt. “Psychologia transportu i bezpieczeństwa ruchu drogowego” zapoznały uczestników z jej myślą przewodnią i sposobem korzystania z zawartej w niej wiedzy. Książka z dedykacją autorek trafiła do wszystkich uczestników konferencji.
Na zakończenie konferencji płk Mirosław Dobrosielski podkreślił celowość organizowania takich konferencji, na których dochodzi do wymiany myśli, doświadczeń i intelektualnych zbliżeń różnych środowisk.
Bogactwo prezentowanych referatów zostanie w formie drukowanej i elektronicznej przekazane do jednostek wojskowych i stanowić będzie jedno z istotnych ogniw w dalszej działalności profilaktycznej.
Organizatorem konferencji był Wydział Centralnej Rejestracji Pojazdów Sił Zbrojnych i Ubezpieczeń Komunikacyjnych Szefostwa Transportu i Ruchu Wojsk – Centrum Koordynacji Ruchu Wojsk, a wydatnego wsparcia udzieliło Dowództwo Garnizonu Warszawa.
Opracował: Tadeusz Muzal
Wydział Centralnej Rejestracji Pojazdów SZ i Ubezpieczeń Komunikacyjnych
Komentuj →
22 września 2011 |
0
(Fot.: PD@N 400-25jm)
^ Sieci wypożyczalni działają w wielu miastach Europy, m.in. w Paryżu, Wiedniu, Barcelonie czy Rzymie. Na foto sieć od kilku lat działająca z powodzeniem w stolicy Lazurowego Wybrzeża – Nicei.
W Dzień bez Samochodu stołeczny ratusz uruchomił wypożyczalnie rowerów. W tym roku zainteresowanie nimi było rekordowe - "zanotowano blisko 500 wypożyczeń". Na razie miasto potrafi zorganizować tylko takie jednodniowe akcje. Tymczasem Warszawie potrzebny jest system stacji rowerowych z prawdziwego zdarzenia – przypominają media. Od kilku lat pojawiają się też w Polsce np. w Krakowie, we Wrocławiu i Rzeszowie. Działa to tak: w gęsto rozsianych punktach każdy może wypożyczyć rower, który potem zwróci gdzie indziej. W stolicy takie plany były oczywiste. - Dzięki temu systemowi rower stanie się nie dodatkiem do komunikacji, ale jej integralnym elementem - mówiła w lutym 2010 roku prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. 120 stacji z blisko 2 tys. rowerów miało zacząć działać wiosną przyszłego roku, czyli tuż przed Euro 2012. Niestety, ratusz przygotował wstępną koncepcję i... odłożył ją na półkę.
Komentuj →
22 września 2011 |
0
Redakcja olsztyńskiej “Gazety pl” podjęła ważny temat nieczytelnych szczególnie dla osób starszych rozkładów jazdy. - Jak mam odczytać rozkład jazdy autobusów MPK, szczególnie po zmierzchu, skoro godziny są napisane tak małą czcionką? - pyta czytelniczka. Czy te liczby nie mogą być choć trochę większe? - pyta. Wbrew pozorom to temat i problem dotyczące wielu setek pasażerów korzystających z przystanków i umieszczonych na nich rozkładach jazdy. Marta Bartoszewicz, rzeczniczka prasowa Zarządu Komunikacji Miejskiej w Olsztynie, mówi, że powiększenie czcionki nie jest takie proste, bo program komputerowy używany do drukowania planów jazdy nie ma takiej opcji. - Co prawda w przyszłym roku MPK ma wprowadzić inny program, ale na chwilę obecną nie jest pewne, czy będzie miał możliwość wprowadzania zmian tego rodzaju - wyjaśnia. Pozostaje jeszcze problem niewystarczającego oświetlenia przystanków, często jest na nich po prostu ciemno. Wówczas odczytanie rozkładu jest także niemożliwe. ZKM bardzo poważnie zastanawia się nad zamontowaniem na przystankach oświetlenia diodowego, zasilanego niewielkimi bateriami słonecznymi na dachu wiaty, a więc niedrogiego w utrzymaniu. - Analizujemy możliwość ich zamontowania pod kątem kosztów - zdradza Bartoszewicz, choć przyznaje, że oświetlenie musiałoby też być odporne na wandali, którzy nie dość, że niszczą przystanki - straty wynoszą ok. 0,5 mln zł rocznie - to jeszcze zrywają rozkłady jazdy. Zdarza się to średnio sześć razy dziennie - mówi Bartoszewicz.
Komentuj →
22 września 2011 |
0
(Fot.: PD@N 400-11)
^ Minister Cezary Grabarczyk podczas konferencji "Zielone Korytarze. Działanie na rzecz multimodalnego, zrównoważonego systemu transportowego"
“Idea Zielonych Korytarzy, stanowiąca nowe wyzwanie dla Europy, to przyjazna środowisku odpowiedź na potrzeby rozwoju skutecznego transportu intermodalnego” - powiedział minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, reprezentujący polską Prezydencję na konferencji “Zielone Korytarze. Działanie na rzecz multimodalnego, zrównoważonego systemu transportowego”. Spotkanie odbyło się dniach 21-22 września w Szczecinie, uczestniczyli przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej, środowisk naukowych i branżowych, a także posłowie Parlamentu Europejskiego. W konferencji brali udział reprezentujący Komisję Europejską, zastępca dyrektora generalnego w DG MOVE Zoltan Kazatsaya, oraz Jean-Éric Paquet, dyrektor Dyrekcji B w DG MOVE. W inauguracyjnym przemówieniu minister Grabarczyk podkreślił znaczenie nowych technologii w tworzeniu wielogałęziowej i zintegrowanej sieci transportowej w Europie. Jego zdaniem mogą one przyczynić się do obniżenia kosztów, podniesienia jakość usług, a także zminimalizowania negatywnego oddziaływania transportu na środowisko naturalne. Minister wskazał na potrzebę ujednolicenia przez Unię Europejską systemów transportowych Europy Wschodniej i Zachodniej w taki sposób, aby mogły w pełni odzwierciedlać potrzeby transportowe 500 mln obywateli. Minister zwrócił uwagę, iż w dobie globalnego kryzysu finansów publicznych, Polska znalazła sposób na pozyskiwanie środków na współfinansowanie inwestycji - emitowanie obligacji infrastrukturalnych przez KFD pozwala na kontynuowanie budowy autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic. Z kolei Zoltan Kazatsay podkreślił, że Zielone Korytarze będą główną kwestią dla UE w najbliższej dekadzie, ponieważ mają one pomagać w osiągnięciu celów zawartych w Białej Księdze dot. polityki transportowej UE, do których zalicza się: bardziej wydajny i bezpieczny dla środowiska transport, bez ograniczania mobilności towarów i usług.
Koncepcja Zielonych Korytarzy po raz pierwszy pojawiła się w 2007 roku w Komunikacie Komisji Europejskiej “Plan działań na rzecz logistyki transportu towarowego”. Ta idea zakłada wzajemne uzupełnianie się różnych gałęzi transportu kolejowego, drogowego, żeglugi morskiej bliskiego zasięgu oraz żeglugi śródlądowej w taki sposób, aby usprawnić transport towarów na głównych ciągach komunikacyjnych w UE oraz zminimalizować negatywny wpływ transportu na środowisko naturalne. Zielone Korytarze mają charakteryzować się zrównoważonymi rozwiązaniami logistycznymi z wykorzystaniem współmodalności (obejmującej wszystkie gałęzie transportu), efektywną zlokalizowaną infrastrukturą i punktami przeładunkowymi. Przykładem takiego Zielonego Korytarza może być Środkowoeuropejski Korytarz Transportowy w ciągu linii kolejowej E/C-E 59, drogi E65 oraz Odrzańskiej Drogi Wodnej, który to w oparciu o te trzy gałęzie transportu, uzupełniany przez transport morski, łączy północną i południową Europę. Został on zainicjowany przez regiony Polski i Szwecji, a obecnie współpraca ta obejmuje również regiony z Czech, Słowacji, Węgier oraz Chorwacji.
Komentuj →
22 września 2011 |
0
(Fot.: PD@N 400-15) Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu w tym roku odbywał się pod hasłem “Nie warto zamykać się w samochodzie - wybierz wygodną alternatywę!” i namawiał kierowców do racjonalnego korzystania z aut osobowych i rezygnacji z jazdy na krótkich trasach. Jazda komunikacją miejską, rowerem, czy po prostu spacer to - patrząc na zakorkowane ulice w godzinach szczytu - szybszy niż korzystanie z samochodu osobowego sposób na dotarcie do celu. Z okazji ETZT Ministerstwo Środowiska przygotowało specjalną stronę internetową - www.nieprowadze.pl. Umieszczono tam informacje, które pomogą odpowiedzieć na pytanie: czy korzystanie z samochodu jest konieczne. Pokazane są także zalety korzystania z alternatywnych sposobów podróżowania. Kampania Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu trwa od 16 do 22 września. Przez cały tydzień za pośrednictwem radia, jedynej przyjemności kierowców stojących w korkach, będą emitowane spoty informujące o korzyściach wynikających z ograniczenia korzystania z samochodów na krótkich dystansach. - Zachęcać w Polsce do jazdy na rowerze to jak namawiać do lotu na księżyc, gdy nie ma rakiety - mówią eksperci. I uzasadniają – brakuje infrastruktury rowerowej.
Komentuj →
21 września 2011 |
0
Rowerem najszybciej jeździ się po Bydgoszczy, i to nie tylko w godzinach największego szczytu. Skąd takie stwierdzenie, otóż w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu zorganizowano w mieście wyścig cyklistów z kierowcami i pasażerami komunikacji miejskiej. Uczestnicy MotoAlleycat dostali manifest z punktami kontrolnymi w różnych częściach miasta i zadaniami do wykonania. Korzystać mogli tylko z mapy i pomocy przechodniów. GPS, komórka i internet były zakazane. “Gazeta pl Bydgoszcz” szczegółowo relacjonowała wyścig. - Okazuje się, że to nie wymysły - rower rzeczywiście jest konkurencją dla samochodu i jest w stanie go wyprzedzić nawet po godzinach szczytu. Może to przekona ludzi, że to naprawdę skuteczny środek transportu - podsumowuje Wojciech Bulanda z Masy Krytycznej. Dylemat - co jest szybsze? Rower czy samochód? Badali także w innych miastach, np. w Zielonej Górze rywalizowali dziennikarze – kierowcy aut i cykliści. Wszystko w ramach zorganizowanego przez towarzyszenie Rowerem do Przodu drugiego Zielonogórskiego Wyścigu Rower Kontra Samochód. Tutaj także na metę przyjechali jako pierwsi rowerzyści. - To dostatecznie dowodzi, że samochód nigdy nie pokona roweru. Auto to dla nas żadna konkurencja. Warto to pamiętać w każdy dzień roku - podsumował Maciek Porębski, miejski oficer rowerowy.
Komentuj →
21 września 2011 |
0
(Fot.: PD@N 400-24)
Gimbusy stanowią problem, gdy ich brak, ale także wówczas, gdy są. Otóż policjanci właśnie skonfiskowali dowód rejestracyjny nimbusa, po tym jak jeden z rodziców powiadomił nowodworską drogówkę, że dzieci z gimnazjum w Nasielsku są wożone niesprawnym autobusem. W rozmowie z policją użył nawet słowa "wrak". Policjanci skontrolowali pojazd. - Autobus właśnie podjeżdżał pod szkołę, ale lekcje jeszcze trwały, więc można było go sprawdzić - relacjonuje asp. Iwona Jurkiewicz z komendy w Nowym Dworze Mazowieckim. Nie trzeba było wnikliwej kontroli, by stwierdzić, że pojazd nie nadaje się do ruchu. Karoseria w wielu miejscach była kompletnie skorodowana. Część foteli ledwie trzymała się podłogi, a jeden z nich można było po prostu podnieść do góry. Pod nim była dziura, przez którą widać było silnik. Prócz tego funkcjonariusze odkryli braki w oświetleniu zewnętrznym i stwierdzili, że opony są kompletnie łyse. - Autokar nie został dopuszczony do dalszej jazdy, a policjanci zabezpieczyli jego dowód rejestracyjny - mówi asp. Jurkiewicz. Mundurowi planują kontrolę innych autokarów, tzw. gimbusów, którymi dzieci są przywożone i odwożone ze szkół.
Komentuj →
21 września 2011 |
0

(Fot.: PD@N 400-9-10)
Pod patronatem marszałka Sejmu RP Grzegorza Schetyny odbyła się międzynarodowa konferencja “Ofiary Wypadków Drogowych - Nasza Wspólna Odpowiedzialność”. W skład komitetu organizacyjnego weszły: Ministerstwo Sprawiedliwości; Ministerstwo Infrastruktury – Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego; Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji; Ministerstwo Edukacji Narodowej; Instytut Transportu Samochodowego; Polska Izba Ubezpieczeń; poseł Beata Bublewicz - przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Wystąpienie wprowadzające wygłosił Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości, wystąpienie w imieniu Konferencji Episkopatu Polski -Krajowy Duszpasterz Kierowców, ksiądz dr Marian Midura w trakcie sesji referatowej: “Dzieci jako ofiary wypadków drogowych, konsekwencje i sposoby przeciwdziałania” - Piotr Kluz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości; “Edukacja komunikacyjna dzieci i młodzieży w Polsce i w wybranych krajach UE - analiza porównawcza” - Poseł Beata Bublewicz, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego; “Edukacja dzieci w zakresie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego” - Krystyna Szumilas, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej; “Promocja wśród dzieci bezpiecznych zachowań na drodze” - Radosław Stępień, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego; “Bezpieczeństwo w ruchu drogowym dzieci w wieku szkolnym” – Adam Rapacki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji; “Działania Policji na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w ruchu drogowym” - gen. insp. Andrzej Matejuk, Komendant Główny Policji; “Psychofizyczne i społeczne uwarunkowania zachowań dzieci w ruchu drogowym” - Andrzej Wojciechowski, dyrektor oraz Ida Leśnikowska-Matusiak, Instytut Transportu Samochodowego; “Dziecko a ubezpieczenia - jak chronić najmłodszych” - Andrzej Maciążek, wiceprezes Zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń. I w trakcie drugiej sesji roboczej - warsztatów: “Najmłodsi na rowerach – odpowiedzialna ochrona w ruchu drogowym” - Polska Izba Ubezpieczeń; “Edukacja w zakresie BRD” - Ministerstwo Edukacji Narodowej, poseł Michał Szczerba, wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Komenda Główna Policji; “Profilaktyka w zakresie BRD” - Ministerstwo Infrastruktury Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Instytut Transportu Samochodowego; “Przesłuchania dzieci ofiar wypadków drogowych” - Ministerstwo Sprawiedliwości, Fundacja Dzieci Niczyje
Ministerstwo Sprawiedliwości reprezentował na nim podsekretarz stanu - Piotr Kluz. - Chcemy zwrócić uwagę społeczeństwa na sytuację ofiar wypadków drogowych, identyfikację głównych problemów, z którymi borykają się ofiary wypadków drogowych, a także utworzenie szerokiej koalicji na rzecz bezpieczeństwa na drogach oraz poprawy sytuacji ofiar – powiedział.
W 2010 r. w Polsce miało miejsce 38 832 wypadków drogowych, w tym 4239 wypadków drogowych z udziałem dzieci w wieku do 14 lat. W zdarzeniach tych 112 dzieci poniosło śmierć, a 4 586 doznało obrażeń. W stosunku do 2009 r. liczba wypadków zmalała o 811 (-16,1%), a liczba rannych dzieci do 472 (-9,4 %), a zabitych - o 16 (-12,5 %). Odnotowujemy zatem trend spadkowy, co przyjmujemy z zadowoleniem, ale duża liczba wypadków drogowych i ich ofiar nadal pozostaje poważnym problemem, z którym musimy się zmierzyć.
- Ministerstwo Sprawiedliwości od lat systematycznie realizuje zadania na rzecz pokrzywdzonych przestępstwem. Jedną z grup pokrzywdzonych, na które staramy się zwrócić uwagę, są dzieci, także będące ofiarami wypadków drogowych - powiedział Piotr Kluz. - Szczególnym zainteresowaniem Ministerstwa objęte są te działania, które mają na celu minimalizowanie wtórnej wiktymizacji małoletnich, świadków w toku przeprowadzanych z ich udziałem czynności procesowych. Ofiary wypadków drogowych a w szczególności dzieci to grupa, do której odnosimy się z dużą dbałością, nieustannie - krok po kroku - badamy ich potrzeby, by móc jak najpełniej je zaspokoić - dodał.
Pionierskim działaniem Ministerstwa Sprawiedliwości na rzecz ofiar wypadków drogowych było opracowanie Karty Praw Ofiar Wypadków Drogowych. Przy opracowaniu Karty współpracowali przedstawiciele Rady do Spraw Pokrzywdzonych Przestępstwem przy Ministrze Sprawiedliwości, Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Komendy Głównej Policji, Fundacji św. Krzysztofa we Wrocławiu oraz Polskiej Izby Ubezpieczeń - organizacji samorządowej, reprezentującej wszystkie zakłady ubezpieczeń działające w Polsce.
Badania nad sytuacją ofiar wypadków drogowych doprowadziły do wniosku, że pokrzywdzeni potrzebują przede wszystkim zwięzłej informacji o uprawnieniach, jakie im przysługują. W związku z tym zostały zebrane informacje o działaniach, do jakich są zobowiązane poszczególne resorty oraz zakłady ubezpieczeń wobec pokrzywdzonych w wyniku wypadków komunikacyjnych, a następnie wyprowadzone z nich uprawnienia osób, do których skierowana jest pomoc.
Rezultatem tych prac jest opracowana w maju bieżącego roku Karta Praw Ofiar Wypadków Drogowych, której druk w liczbie 15 tysięcy sfinansowała Polska Izba Ubezpieczeń.
W dokumencie zwięźle przedstawiono uprawnienia, jakie przysługują pokrzywdzonym w wypadkach drogowych oraz wskazano, w jaki sposób mogą być one realizowane. Dokument został opracowany w taki sposób, by ofiara wypadku wiedziała - krok po kroku - co robić i czego może oczekiwać od poszczególnych służb.
- Mamy nadzieję, że dzięki usystematyzowaniu informacji pokrzywdzeni szybciej znajdą pomoc w pokonaniu kryzysowej sytuacji spowodowanej wypadkiem, a przede wszystkim będą wiedzieć jak i gdzie szybko znaleźć pomoc - zapowiadał Piotr Kluz. - Chciałbym podkreślić, że opracowanie Karty Praw Ofiar Wypadków Drogowych było działaniem nowym, ponieważ podobnego rodzaju dokumentu nie opracowano w żadnym kraju europejskim. Niektóre państwa, jeśli zdecydowały się na pewne pogrupowanie informacji przeznaczonych dla ofiar wypadków drogowych, zamieściły je bądź w Kodeksach karnych, bądź w obszernych przewodnikach - dodał Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Dystrybucja Karty odbywa się - między innymi - poprzez jej opublikowanie na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości, a także poprzez komisariaty Policji i Ośrodki dla Osób Pokrzywdzonych Przestępstwem.
- Kolejnym działaniem, jaki zamierzamy podjąć wobec pokrzywdzonych w wypadkach - w porozumieniu z odpowiednimi instytucjami - będzie opracowanie dla poszczególnych służb standardów postępowania z ofiarami wypadków drogowych - zapowiedział Piotr Kluz.
Komentuj →
20 września 2011 |
0
(Fot.: PD@N 400-23jm)
Tramwaje Warszawskie mają temat do poważnych przemyśleń - to delikatna opinia mediów - otóż, po remoncie torów tramwajowych na ul. Targowej mieszkańcy skarżą się na hałas. Zdaniem ekspertów nowiutkie tramwaje Swing potrafią hałasować bardziej niż stare składy. Dlaczego? 30-metrowe jednoprzestrzenne niskopodłogowce mają większy nacisk na oś niż tramwaje dwuwagonowe. Remont miał poprawić komfort, a jest odwrotnie. Duża część torowisk na Targowej powstała na płycie betonowej z wypełnieniem między torami z asfaltobetonu. Tu może tkwić przyczyna: od tej nawierzchni odbija się dźwięk. Tramwaje Warszawskie badają sprawę i zapewniają, że jeśli informacje się potwierdzą, będą poprawki - podaje “Życie Warszawy”.
Komentuj →
19 września 2011 |
0
(Fot.: PD@N 400-4)
Trwa kolejna odsłona kampanii społecznej Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie “Przyjacielu, ustąp miejsca”. Organizatorzy akcji zachęcają, aby pomocną dłoń wyciągnąć do niepełnosprawnych współpasażerów. Podróżując komunikacją dostrzegajmy ich, nie bądźmy obojętni. ZTM podpowiada, jak pomagać osobom z dysfunkcjami - nie tylko ustępując miejsca.Zarząd Transportu Miejskiego systematycznie podejmuje działania, aby publiczny transport był coraz bardziej dostępny i przyjazny dla niepełnosprawnych. Systematycznie wymieniany jest tabor. Przybywa nowoczesnych, niskopodłogowych autobusów i tramwajów. Obecnie, w dni powszednie w godzinach szczytu, ponad 80 procent autobusów kursujących po stolicy to “niskopodłogowce”, poza szczytemponad 90 procent, a w dni świąteczne - wszystkie. Empatia, życzliwość, wyciągnięcie pomocnej dłoni nie kosztują wiele wysiłku. Stać na nie każdego z nas.Ważne jest przy tym uświadomienie sobie, jak różne mogą być potrzeby osób dotkniętych różnymi rodzajami niepełnosprawności. Chcemy, aby efektem tej odsłony “Przyjacielu, ustąp miejsca” było rozwinięcie opracowanego podczas ubiegłorocznej edycji kampanii przewodnika, jak pomagać niepełnosprawnym. Liczymy na duży odzew ze strony pasażerów z dysfunkcjami, którzy wskażą bariery i sytuacje, które najbardziej utrudniają im życie w trakcie codziennych podróży. Akcja potrwa do 11 września br.Niepełnosprawni, m.in. Marek Sołtys, czyli “Szalony Wózkowicz”, zwrócili uwagę, że pomoc musi być dostosowana do konkretnego rodzaju niepełnosprawności. Dzięki ich głosom ZTM przygotował informację – poradnik na co zwracać uwagę, wyciągając pomocną dłoń do niepełnosprawnego współpasażera.
Marek Sołtys, “Szalony Wózkowicz”:
Jak współpasażerowie mogą nam pomóc?
Po pierwsze: nie przeszkadzać...
Osoby, które z życzliwością chcą nam pomóc, powinny spytać, zanim podejmą samodzielne akcje. Poruszam się na wózku akumulatorowym - zdarza się, że ktoś chwyta mnie za rączkę z tyłu i próbuje wepchnąć/wyciągnąć z windy w metrze, czy na rampie w autobusie. Zwykle to utrudnia. Wiem też od osób poruszających się na wózkach ręcznych, że ludzie często zaczynają ciągnąć wózek i zamiast pomóc, powodują “akcję siłowania się”. Prośba zatem: “Spytaj, zanim zaczniesz pomagać”.
Po drugie, ustąpić miejsca...
Wózkiem trudniej się manewruje, ponieważ nie jeździ w bok tylko musi mieć miejsce na skręcenie czy inne manewry. Dlatego...
Przepuście osobę na wózku jako pierwszą - i tak będziecie musieli się przesunąć, gdy będę zajmował swoje miejsce w autobusie czy tramwaju.
Przepuście wózek przed rowerem - łatwiej jest przejść z rowerem do innych drzwi pojazdu, niż nam na wózku szukać wolnego wejścia.
Po trzecie, uśmiechnijmy się...
Dotyczy to obu stron. To nic nie kosztuje, a gdy mamy życzliwą atmosferę, przyjemniej się podróżuje.
Generalnie, warszawiacy nie są tacy źli i całkiem dobrze się z nimi podróżuje. Nie zdarzyło mi się, aby ktoś odmówił pomocy, gdy poprosiłem. Dość często rozmawiam z ludźmi w środkach komunikacji. Naprawdę wierzę w życzliwość i słowa: przepraszam, dziękuję.
Komentuj →
19 września 2011 |
1
Eksperci “AUTO ŚWIATA” radzą jak prawidłowo kontrolować poziom oleju w pojeździe. Uzasadniają: kontrola poziomu oleju nic nie kosztuje, trwa zaledwie chwilę, za to pozwala uniknąć kłopotów, a czasem poważnej awarii.
Jak kontrolować poziom oleju w silniku? Poziom oleju powinno się sprawdzać co kilkaset km, a jeśli silnik ma tendencję do spalania go w dużych ilościach, lepiej robić to jeszcze częściej.
1. Stawiamy samochód na płaskiej poziomej powierzchni. Wyłączamy silnik. Czekamy co najmniej kilka minut.
2. Wyjmujemy bagnet oleju i wycieramy go dokładnie czystą szmatką lub np. papierową chusteczką.
3. Wkładamy bagnet z powrotem na miejsce. Ważne: musi on być włożony dokładnie, do końca - w przeciwnym wypadku pomiar będzie zafałszowany.
4. Wyciągamy bagnet i na podstawie śladu, jaki olej pozostawił na bagnecie, odczytujemy jego poziom.
5. Dla pewności pomiar poziomu oleju warto powtórzyć, wkładając wytarty bagnet na miejsce, a następnie wyciągając ponownie.
6. Oleju dolewamy małymi porcjami, pamiętając, że zanim ponownie skontrolujemy jego poziom, musimy odczekać co najmniej kilka minut!
Uwaga na DPF!W autach wyposażonych w filtr cząstek stałych co jakiś czas dochodzi do wypełnienia filtra. Rozpoczyna się wtedy proces jego regeneracji, czyli podgrzewania do takiej temperatury, w której sadza, jaką filtr wychwycił, się wypala. W wielu autach filtr jest podgrzewany poprzez wzbogacenie mieszanki paliwowej, która częściowo dopala się w filtrze.
Pewna ilość paliwa dawkowanego w nadmiarze spływa wtedy do miski olejowej po ściankach cylindrów. Jeśli proces regeneracji filtra odbywa się poprawnie, paliwa spłynie niewiele. Jeżeli jednak system ponawia próby podgrzania filtra, gdy te nie dają rezultatu, bo np. auto za wolno jedzie, dochodzi do wzrostu poziomu oleju w silniku (właściwie mamy w nim wtedy mieszaninę oleju i paliwa). Olej nie spełnia już swojej funkcji, a ponadto jego zbyt wysoki poziom grozi zniszczeniem uszczelnień silnika. W niektórych dieslach problemy powtarzają się co kilka tys. km i za każdym razem trzeba wymieniać cały olej.
Komentuj →
19 września 2011 |
0
Portal SAMAR analizuje coroczne z raporty Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Unii Europejskiej, w najnowszym udostępnionym zestawieniu – w raporcie z 2009 r. odnotowano: na obszarze krajów Unii Europejskiej doszło do 1 157 728 wypadków drogowych, w których zginęły 34 492 osoby, a 1 544 773 doznały obrażeń ciała. Najwięcej wypadków drogowych miało miejsce w Niemczech (304 583), we Włoszech (208 015), w Wielkiej Brytanii (166 205), w Hiszpanii (86 640) i we Francji (68 528). Następne miejsce - szóste w europejskiej klasyfikacji- zajęła Polska z liczbą 44 196 wypadków. To w porównaniu z wcześniej wymienionymi krajami wydaje się być niewiele, trzeba jednak pamiętać o wielkości tych rynków i liczbie pojazdów poruszających się po ich drogach. Jednocześnie warto dodać, że poniżej 5000 wypadków zanotowały Dania, Litwa, Łotwa, Estonia, Cypr i Luksemburg. Mimo że w Polsce było prawie 7 razy mniej wypadków niż w Niemczech, to właśnie u nas odnotowano największą w całej Unii liczbę osób zabitych w tych zdarzeniach - 4 572 ofiary. Poza Polską, najwięcej ofiar śmiertelnych zanotowano we Francji (4 273 osoby), w Niemczech (4 152 osoby), we Włoszech (4 050 osób), w Rumunii (2 796 osób), w Hiszpanii (2 605 osób) i Wielkiej Brytanii (2 337 osób). Pozostałe państwa miały poniżej 1 500 śmiertelnych ofiar wypadków. Nie oznacza to oczywiście, że ogromna liczba wypadków w zmotoryzowanych krajach UE nie pociągnęła za sobą żadnych następstw. Najwięcej użytkowników dróg odniosło obrażenia w wyniku wypadków mających miejsce na terytorium Niemiec(388 595 osób), Włoch (295 202 osoby) oraz Wielkiej Brytanii (223 542 osoby). Kolejna w rankingu Hiszpania ma “tylko” 120 471 rannych. Polska – podobnie jak pod względem liczby wypadków, również i w tym zestawieniu znalazła się na szóstym miejscu. Należy w tym miejscu przypomnieć, że w UE najważniejszym czynnikiem rozpatrywanym przy porównaniu bezpieczeństwa, jest ofiarochłonność, czyli wskaźnik zabitych na 100 wypadków drogowych. Tylko jedno państwo w całej Unii osiągnęło wskaźnik powyżej 10 (tzn. w 100 wypadkach ginie średnio 10 osób). Państwem tym jest Polska z wynikiem 10,3. Kolejne miejsca zajęły Litwa (9,9), Grecja (8,8), Rumunia (8,0), Estonia (7,0) i Łotwa (6,9). Kraje takie jak Niemcy (wskaźnik 1,4), Austria (1,7), Włochy (1,9) czy Belgia (2,3) są dla nas niedoścignionym wzorem.
Komentuj →
19 września 2011 |
0

(Fot.: PD@N 400-7-8)
Trwa III edycja kampanii społecznej “Bądźmy Razem Bezpieczni”. Ma ona na celu zwiększenie świadomości społecznej uczestników ruchu drogowego w zakresie bezpieczeństwa i docelowo zmniejszenie liczby zdarzeń drogowych (m.in. kolizji i wypadków). Jeden tramwaj dwuwagonowy waży około 40 ton. Waga pojazdu wpływa na jego drogę zatrzymania, która w przypadku tramwaju wynosi ok. 60 m przy prędkości 50 km/h i jest dwukrotnie dłuższa niż droga zatrzymania samochodu osobowego. Dlatego użytkownicy dróg powinni zwrócić szczególną uwagę na tramwaje poruszające się w ruchu miejskim zwłaszcza, że za 88 % wypadków z udziałem tramwajów odpowiadają piesi i kierowcy samochodów. Dlatego tak ważne jest uświadamianie pasażerów o konieczności przestrzegania kodeksu ruchu drogowego. Jesień to okres kiedy rośnie liczba zdarzeń drogowych z uwagi na pogarszające się warunki atmosferyczne i gorszą widoczność.
Na terenie zajezdni R-1 Wola odbyła się konferencja prasowa nt. bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podczas której osoby odpowiedzialne za komunikację miejską i bezpieczeństwo publiczne przedstawiły działania swoich instytucji. Zaprezentowana została także symulacja zderzenia samochodu z tramwajem oraz widowiskowa akcja ratownicza służb miejskich. W tym roku Spółka Tramwaje Warszawskie zorganizowała pierwsze ogólnopolskie seminarium z udziałem wszystkich przedstawicieli Spółek tramwajowych na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
W hali tramwajowej odbyło się przedstawienie dla najmłodszych o bezpieczeństwie w ruchu tramwajowym, przygotowane specjalnie na tę okazję przez aktorów Teatru Bajka. Ponadto harcerze z Harcerskiej Grupy Ratownictwa Medycznego “Piaseczno” uczyli przybyłą młodzież (22 klasy - ponad 500 osób) zasad udzielania pierwszej pomocy. Dzieci mogły także obejrzeć wyposażenie karetki ratownictwa medycznego.
Podczas ogólnopolskiego seminarium w hotelu Golden Tulip, zastępca Przewodniczącego KRBRD - Radosław Stępień przedstawił wyniki kampanii społecznych zrealizowanych przez Sekretariat KRBRD w okresie wakacji 2011 r. Jacek Wojciechowicz, zastępca Prezydenta m. st. Warszawa, przestawił działania zwiększające bezpieczeństwo uczestników ruchu miejskiego. Głos w dyskusji zabrali także przedstawiciele: Policji, ZTM, Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, Biura Drogownictwa i Komunikacji, spółek tramwajowych z całej Polski, m.in. Tramwajów Śląskich, MPK Poznań, MPK Kraków i inni. Gościem inauguracji kampanii był także Michał Szczerba - wiceprzewodniczący parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
Nośniki III edycji kampanii społecznej “Bądźmy Razem Bezpieczni”:
1. na powierzchni zewnętrznej na tramwajach - 40 wagonów
2. na monitorach LCD 19” w tramwajach typu 120 Na - wyświetlanie spotu kampanii;
3. na plakatach - 3 000 sztuk (zawieszonych w tramwajach i szkołach), oddziałach TUiR WARTA, Falck Warszawa, Wydziałów Policji Warszawa),
4. na ulotkach - około 200 000 sztuk w środkach komunikacji miejskiej,
5. w radiu - emisja spotu radiowego,
6. w telewizji - emisja spotu telewizyjnego,
7. podczas widowisk teatralnych dla dzieci (wrzesień - styczeń).
Organizator: Tramwaje Warszawskie Sp. z o.o., Patronat honorowy: Ministerstwo Infrastruktury, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy Patronat: Komenda Stołeczna Policji, Partnerzy: Zarząd Transportu Miejskiego,Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta, FALCK Ratownictwo Medyczne, Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej. Partnerzy medialni: TVP Warszawa, Radio Dla Ciebie, Partner kulturalny: TEATR Bajka
Komentuj →