0545/15/2016 18 sierpnia 2016 31 sierpnia 2016
0545/15/2016

Resort potwierdza: Zespół doradczy zostanie wybrany we wrześniu; Informacje o wypadkach byłego kursanta trafią do starosty i marszałka województwa; o nadzorze nad ośrodkami szkolenia kierowców; Co dalej z pytaniem o możliwość dofinansowania samochodów szkoleniowych? O sekundnikach: zalegalizować i zakończyć dyskusję; Zielony listek i okres próbny; Rzecznik Matuszewski o potrzebie ewaluacji pytań egzaminacyjnych; Wojciech Pasieczny: fotoradary tylko pod nadzorem policji; Jan Szumiał. Jak w Słowenii można zdobyć prawo jazdy; Jola Michasiewicz. Autostradą wracamy do domu (fotoreportaż); Niebezpieczeństwem jest kierowca; Róbcie „korytarz ratunkowy” - apeluje policja autostradowa; Tragedia na tylnym siedzeniu; Liczba zabitych na drogach wzrosła o 25%; Niebezpieczne promile; Amerykanie przeciwko pijanym kierowcom. Zobacz warto; Dziecko wiezione na motorze; Coraz więcej wypadków na pasach; o...

Ekspert wyjaśnia

Małe dziecko wiezione na motorze
30 sierpnia 2016 | 1

c89bd6afbe03a8c3983a7c4740394f8f8ab73034

(545-49 fot. Piotr Wagner)

Pytanie:Mam dzieci w wieku trzech, czterech i sześciu lat. Wakacje spędzamy u teściów na wsi. Teść ma zabytkowy motocykl MZ Trophy o pojemności 250 cm3. Każdego wieczora zabiera wnuki, oczywiście każde oddzielnie, na przejażdżkę. Twierdzi, że przewożenie takich małych dzieci jest legalne. Czy przepisy rzeczywiście na to zezwalają?

Odpowiedź:Tak. Niemniej jednak przewożenie małych dzieci obwarowane jest pewnymi warunkami. Dopuszczalna prędkość motocykla (również z przyczepą), którymi przewozi się dziecko do 7 lat, wynosi 40 km/godz. Jeszcze większe ograniczenia prędkości obowiązują przy przewożeniu go w strefie zamieszkania (nie mylić z terenem zabudowanym). Tam prędkość nie powinna przekroczyć 20 km/godz. Ponadto osoba kierująca motocyklem, czterokołowcem lub motorowerem oraz osoba przewożona takimi pojazdami, w tym dziecko, jest obowiązana używać w czasie jazdy kasków ochronnych odpowiadających właściwym warunkom technicznym. Motocykl powinien mieć oczywiście aktualne badania techniczne i obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej.

Komentuj

Legislacja

Rzecznik Tomasz Matuszewski o potrzebie ewaluacji pytań egzaminacyjnych
30 sierpnia 2016 | 0

e58d9228b04e121eb38a0654fe7bc9b12eadbbdf

Tomasz Matuszewski, Rzecznik Instruktorów i Wykładowców Nauki Jazdy; Starosta Gostyniński. Współtwórca Mazowieckiego Programu Poprawy BRD. Członek Mazowieckiej Rady BRD. Instruktor i egzaminator nauki jazdy, wykładowca na kursach dla kandydatów na instruktorów i egzaminatorów. B. Pełnomocnik Dyrektora WORD ds. procesu szkolenia, egzaminowania i BRD. 

(545-60 fot. Jola Michasiewicz)

Wydawać by się mogło, że w ostatnich pięciu latach wystarczająco dużo zrobiono w zakresie poprawy jakości pytań sprawdzających wiedzę kandydatów na kierowców i kierowców. Jednak jako osoba, która - szczególnie w latach 2011-2013  - aktywnie uczestniczyła w tym procesie, odczuwam powinność wyartykułowania potrzeby kontynuacji tych niezakończonych prac.

Co dziś jest najpilniejsze? Tak naprawdę ,,tylko” dwie kwestie. Pierwsza to zbadanie realnego związku pytań i odpowiedzi z posiadaną wiedzą i danymi z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego, a druga - w moim przekonaniu równie poważna choć nie dotycząca samych pytań - to kwestia generowania z bazy pytań testów, które otrzymują na egzaminach zdający.

Ewaluacja jest więc dziś - i nie tylko dziś - bardzo potrzebna.

Warto sprawdzić czy obecnie stosowane pytania i ich wartościowość są przystające do tego co na drogach jest naprawdę niebezpieczne, a co z bezpieczeństwem ma mniejszy lub wprost żaden związek. I to jest bardzo ważne. Inaczej będziemy pełzająco wchodzili wyłącznie w pamięciowe opanowanie treści zasad ruchu bez odniesienia ich do jakże ważnej postawy, której “teoretyzmy” nie są w stanie ukształtować.

Podjęcia prac ewaluacyjnych wymaga także sposób tworzenia z pytań testu. Każdy indywidualny zestaw powinien mieć zachowaną właściwą proporcję ilości, jakości i wartościowości przygotowanych pytań w odniesieniu do tego co pozwoli na realizację celu egzaminu teoretycznego.

Konkludując: należy jak najszybciej przystąpić do ewaluacji aby nie stracić tego co niewątpliwie już udało się zrobić.

Komentuj
Informacje o wypadkach byłego kursanta trafią do starosty i marszałka
30 sierpnia 2016 | 0

8827424a7cac41d684653d725cf01f7ab609d15d

(545-36)

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie ministra cyfryzacji w sprawie przekazywania staroście informacji o naruszeniach przepisów ruchu drogowego przez osoby szkolone w ośrodku szkolenia kierowców. Rozporządzenie wydano na podstawie at. 48a ustawy o kierujących pojazdami. Przepisy obowiązują z dniem 1 stycznia 2017 r.

Określone zostały warunki i tryb przekazywania staroście przez administratora centralnej ewidencji kierowców informacji o naruszeniach. Informację mają dotyczyć osób przeszkolonych w osk w okresie 2 lat od dnia uzyskania przez nie uprawnień do kierowania pojazdem określonej kategorii. Forma tych informacji to statystyki (miesięczne, kwartalne, półroczne i roczne) zawierające liczbę osób przeszkolonych w danym osk oraz liczba naruszeń przepisów popełnione przez te osoby. Statystyki będą pobierane automatycznie przez system teleinformatyczny, wykorzystywany w starostwie, dostarczycielem informacji będzie system teleinformatyczny obsługujący centralną ewidencję kierowców.

Analogiczne zasady określił minister cyfryzacji w sprawie przekazywania marszałkowi województwa informacji o naruszeniach przepisów ruchu drogowego przez kierowców, którzy zdali egzamin w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego. Tu podstawą przepisu jest art. 74a ustawy. Przekazywana informacja dotyczy kierowców, którzy zdali egzamin w WORD, technika przekazywania taka sama, czyli przy użyciu systemu teleinformatycznego obsługującego centralną ewidencję kierowców, systemu, z wykorzystaniem którego marszałek wykonuje zadania związane z nadzorem nad przeprowadzanymi egzaminami państwowymi. Tutaj analogicznie jest mowa o statystykach (miesięcznych, kwartalnych, półrocznych i rocznych), które mają zawierać liczbę kierowców, którzy zdali egzamin w określonym word oraz liczbę naruszeń przepisów ruchu drogowego popełnionych przez tych kierowców. (jm)

Komentuj
Zielony listek i okres próbny
30 sierpnia 2016 | 0

2d8dc578df95065c06722a2bd60cbb6dd84c34c9

c03b8dc446018211c369b54c26d05d4979695d50

d102e6ab6ce6bbebd08e202e2caa74fa496e1d15

f17caa9924a39697b8f3ccf49287ec98fd7ba634

Od 1 stycznia 2017 r. pojazd niedoświadczonego kierowca musi być

oznaczony okrągłą nalepką barwy białej z symbolem zielonego liścia klonowego - na przedniej i tylnej szybie

(545-66-67-69 fot. Jola Michasiewicz)

Od 1 stycznia 2017 r. na nasze drogi wraca obowiązkowy “zielony listek”. Symbol ten był przypisany niedoświadczonym kierowcom i był używany w latach 70. zniknął w latach 90. tych XX wieku. Oznakowany ma być pojazd początkującego kierowcy, na którego nowa ustawa nakłada również zobowiązania tzw. okresu próbnego (rozdział 14, art. 91-95 ustawy o kierujących pojazdami).

Okres próbny (kat. B) trwa 2 lata od dnia wydania uprawnień. W tym też czasie kierowca obowiązany jest:

1)odbyć między 4 a 8 miesiącem, licząc od dnia otrzymania prawa jazdy: kurs dokształcający w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym;

2)przedstawić staroście zaświadczenia o ukończeniu szkolenia i kursu,

3)kierować wyłącznie pojazdem samochodowym oznakowanym symbolem liścia klonowego (przez pierwsze 8 miesięcy tego okresu).

Kierowcy z tym właśnie listkiem (czyli przed upływem 8 miesięcy) zabrania się:

1)przekraczania prędkości 50 km/h na obszarze zabudowanym, 80 km/godz. poza obszarem zabudowanym oraz 100 km/godz. na autostradzie i drodze ekspresowej dwujezdniowej;

2)kierowania pojazdem nieoznakowanym “zielonym liściem”;

3)podejmowania pracy zarobkowej w charakterze kierowcy pojazdu określonego w prawie jazdy kat. B;

4)osobistego wykonywania działalności gospodarczej polegającej na kierowaniu pojazdem kat. B.

Starosta może przedłużyć okres próbny (na podstawie informacji administratora CEPiK):

1) o kolejne 2 lata, jeżeli w trakcie jego trwania kierowca popełnił dwa wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji stwierdzone w tym okresie mandatem karnym, prawomocnym wyrokiem sądu lub orzeczeniem organu orzekającego w sprawie o naruszenie w postępowaniu dyscyplinarnym;

2) o czas zatrzymania prawa jazdy w przypadku (dot. kierowania tramwajem).

Symbol “zielonego listka” na pojeździe to przede wszystkim informacja dla innych użytkowników ruchu drogowego, iż mają do czynienia z początkującym kierowcą w tzw. okresie próbnym. Może też będzie sygnałem dla innych kierowców, że trzeba zachować szczególną ostrożność, rezerwę ale też życzliwość. Wielokrotnie widzieliśmy pojazdy dobrowolnie oznaczone “zielonym listkiem” oni właśnie liczyli w ten sposób na tę życzliwość. (jm)

Komentuj
Zapytania poselskie w sprawie testów egzaminacyjnych
26 sierpnia 2016 | 0

50631ab1e98d04fbcfe021bc2cafef1cd0b93c0b

(545-78)

Grupa posłów - Andrzej Kobylarz, Wojciech Bakun, Barbara Chrobak, Maciej Masłowski, Jarosław Porwich, Stefan Romecki, Paweł Skutecki, Paweł Szramka, Agnieszka Ścigaj - zgłosiła zapytanie (oznaczone nr 855) w sprawie egzaminów teoretycznych na prawo jazdy. Zwrócili się do ministra infrastruktury i budownictwa z prośbą o udzielenie informacji dotyczących pytań egzaminacyjnych stosowanych w trakcie egzaminów państwowych na prawo jazdy; pracy Komisji do spraw ich weryfikacji i rekomendacji pytań egzaminacyjnych. Po pierwszy pytają, ile ich obecnie jest w bazie (w podziale na poszczególne kategorie). I szczegółowo o dwie kwestie: czy wśród zweryfikowanych przez Komisję do spraw weryfikacji i rekomendacji pytań egzaminacyjnych, stosowanych na egzaminie państwowym na prawo jazdy, pojawiły się pytania ocenione negatywnie i usunięte z bazy? Drugą: czy wśród pytań zweryfikowanych negatywnie pojawiły się takie, które kandydaci na kierowców otrzymywali wcześniej w swoich zestawach na egzaminie państwowym?

Do resortu zapytanie zostało wysłane w dniu 26 sierpnia br. Czekamy na odpowiedzi.

Komentuj
Co w nowym taryfikatorze? Racjonalnie i nie ostrzej
26 sierpnia 2016 | 0

0952f5ec96713697fb98652ed8f7db73ea2bd53b

5 lipca 1865 roku w Wielkiej Brytanii ustanowiono pierwsze na świecie ograniczenie prędkości. Przepis zabraniał przekraczania prędkości 4 mil/h na terenie wsi i 2 mil/h w miastach. Pierwszą karę za złamanie ograniczenia przyznano ponad 30 lat później, na początku 1896 roku. Walter Arnold, brytyjski kierowca, za podróżowanie z prędkością 8 mil/h został ukarany grzywną 1 szylinga. (545-43)

Z dniem 1 stycznia 2017 r. w życie ma wejść nowy taryfikator mandatów, który – jak informował wiceminister MSWiA Jarosław ZIeliński – “będzie racjonalizował system punktów karnych, ale nie będzie zwiększał kar w ogólności”. "To nie jest projekt rozporządzenia represyjnego. Ono raczej będzie racjonalizowało pewne obszary jeżeli chodzi o karanie punktami karnymi za poszczególne wykroczenia, ale nie będzie zwiększało kar w ogólności. Nie jest jego założeniem to żeby kary były większe" - powiedział dziennikarzom Zieliński.Poinformował, że w niektórych kategoriach, za mniej groźne wykroczenia, punkty karne nie będą sumowane. "Nie ma tutaj zamysłu związanego z większą represyjnością, raczej z racjonalizacją tego systemu" - dodał.

Przygotowany projekt stosownego rozporządzenia (w sprawie sposobu punktowania i liczby punktów odpowiadających naruszeniu przepisów ruchu drogowego) trafił właśnie do uzgodnień międzyresortowych.

Przewinienie

Ma być punktów

Było punktów

Kierowca jadący wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych, oraz wyprzedzający z niewłaściwej strony

5

0

Nielegalne parkowanie na “kopercie”

7

5

Stłuczka na drodze wewnętrznej

6

5

Niezapięte pasy bezpieczeństwa

4

2

Brak kasku (motocykl, motorower, quad)

4

2

Niezatrzymanie się przed znakiem “STOP”

2

1

Spowodowanie przez kierującego pojazdem poza drogą publiczną, strefą zamieszkania lub strefą ruchu zagrożenia dla innej osoby

0

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości w warunkach swoistej recydywy lub pomimo zakazu prowadzenia pojazdów

0

Naruszenie obowiązku zatrzymania pojazdu w takim miejscu i na taki czas, aby umożliwić pieszym swobodny dostęp do pojazdów komunikacji publicznej lub na chodnik – w przypadku wysepki dla pasażerów na przystanku

0

Nieuprawnione posługiwanie się kartą parkingową

0

Według projektu ma zniknąć system sumowania punktów karnych za wykroczenia popełnione “jednocześnie” i o podobnym charakterze na danym odcinku trasy. Przypomnijmy, także z 1 stycznia 2017 r. mają zostać zlikwidowane kursy redukujących konto punktowe kierowcy. Osoba, która w ciągu roku “zdobędzie 24 punkty” zostanie skierowana na obowiązkowy kurs (koszt ok. 500 zł, czas zajęć - 28 godzin). Po odbyciu kursu punkty zostaną skasowane, ale kierowca będzie podlegał swoistemu okresowy próbnemu tzn. jeżeli w czasie następnych pięciu lat przekroczy liczbę 24 punktów, straci uprawnienia i będzie je mógł odzyskać, dopiero zdając ponownie egzamin państwowy, a następnie objęty będzie 2-letnim okresem próbnym, jak każdy świeżo upieczony kierowca, czyli “zielonym listkiem”. Z dniem 1 stycznia 2017 r. ma też działać nowa baza Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców - CEPiK 2.0.

Komentuj
Resort potwierdza: Zespół doradczy zostanie wybrany we wrześniu
18 sierpnia 2016 | 0

f2083f663c58f8214c944d12c2a89229d4c12576

58e3cb957518936ebcb59e5d8b72db9053444e0e

(545-1a-1)

Zgodnie z informacją, którą przekazaliśmy Państwu w poprzednim numerze Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS nr 544 - w dniu 4 sierpnia br. opublikowane zostało zarządzenie ministra infrastruktury w sprawie powołania Zespołu doradczego do spraw szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzania egzaminu państwowego na prawo jazdy. Dokument stanowi podstawę regulacji określonych spraw organizacyjnych, sam zespół nie został jeszcze wybrany. W tej sprawie Zespół prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa poinformowało nas: “Obecnie trwają prace związane z ustaleniem składu osobowego Zespołu doradczego do spraw szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzania egzaminu państwowego na prawo jazdy. Członkowie Zespołu zostaną wybrani zgodnie z postanowieniami Zarządzenia nr 35 Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 4 sierpnia 2016 r. powołującego ww. Zespół. Przewidujemy, że nastąpi to we wrześniu 2016 r.” Przypomnijmy do składu mają trafić przedstawiciele: środowiska szkoleniowców (3 osoby), egzaminatorów (3 osoby), środowiska związanego z ruchem drogowym (3 osoby). Wybierani przez przewodniczącego spośród zgłoszonych kandydatów. Nadto - z głosem doradczym - do prac w Zespole mogą być zapraszani: przedstawiciele innych organów administracji rządowej oraz samorządowej, w szczególności szczebla wojewódzkiego, organizacji lub instytucji krajowych i zagranicznych, eksperci. (jm)

Komentuj
Zmiany terminów w publicznym transporcie zbiorowym
26 sierpnia 2016 | 0

dcddadbabe3a3e9c7a7529d226c777ef61b3d6e3

(545-64 fot. Jola Michasiewicz)

W Dzienniku Ustaw opublikowano ustawę z dnia 21 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym (2016.1342). Ustawa – powstała w wyniku inicjatywy senackiej - dotyczy przesunięcia o rok terminu wejścia w życie niektórych przepisów ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym (na dzień 1 stycznia 2018 r.) dzięki czemu do tego czasu pasażerowie zachowają pełen dostęp do ulg ustawowych u wszystkich przewoźników, niezależnie od podpisania przez przewoźnika umowy z jednostką samorządu terytorialnego

Komentuj
Sekundniki: zalegalizować i zakończyć dyskusję
22 sierpnia 2016 | 1

239273e88c32bffe40216d467d997b5b4b58a18d

(545-51)

W sprawie sekundnikach na sygnalizacji świetlnej pisaliśmy już wiele. Nadal nie znamy ostatecznego stanowiska Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Przypomnijmy, sprawę jako pierwszy podjął poseł Józef Lassota. Resort poszukuje rozwiązań, taka sytuacja trwa już kilka miesięcy. Tymczasem konkrety mają miejsce w miastach, gdzie sekundniki działają.

Tu dla przykładu w Szczecinie, gdzie oburzają się na doniesienia o ewentualnej likwidacji urządzeń. W reakcji na argument, iż rzekomo nie spełniają swoich zadań eksperci oceniają: “To jakaś bzdura - mówi Arkadiusz Kuzio z Akademii Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. - Jeśli chcą dokonać rzetelnych badań, niech je przeprowadzą w Szczecinie. To u nas wprowadzono jedne z pierwszych liczników czasu na sygnalizatorach. - W 2009 r., gdy jeszcze pracowałem w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, postanowiliśmy testowo zamontować liczniki na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego z ul. Zaleskiego. Przez pół roku obserwowaliśmy, jak funkcjonuje krzyżówka. Dopiero potem zdecydowaliśmy się na montaż kolejnych - mówi Radosław Tumielewicz, dyrektor Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. - Dziś mamy ich 196. W całym kraju funkcjonuje ich 736 na 176 skrzyżowaniach w 30 miejscowościach na terenie 12 województw. W takich miastach jak m.inn: Szczecin, Wrocław, Kraków, Zabrze, Płock. W Szczecinie uzasadniają: - Montując je, wyszliśmy z założenia, że co nie jest zabronione, to jest dozwolone, o ile poprawia sytuację na drodze, a naszym zdaniem poprawia - mówi Tumielewicz. - Upłynnia ruch, pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo, bo gdy kierowca z daleka widzi, że zielone światło będzie miał jeszcze tylko kilka sekund, to zamiast przyspieszać, zwalnia, a podczas ruszania kierowcy są gotowi do jazdy. Tę opinię potwierdza szef zachodniopomorskiej drogówki Grzegorz Sudakow: - Na pewno poprawiły płynność, a na skrzyżowaniach, gdzie są zamontowane, nie zaobserwowaliśmy negatywnych zjawisk. Nie ma takich badań. W Szczecinie chcą montować kolejne, jednak czekają na decyzję. Jeden licznik to koszt 1800 zł, więc nie chcą też narażać budżetu miasta. I jeszcze raz szef zachodniopomorskiej drogówki – podsumowuje sytuację: - Dobrze byłoby, gdyby zmiany przepisów w końcu zalegalizowały sekundniki, kończąc tę dyskusję.

2711013f68631c5e4dec1834bb17579f870d94e9

(545-40)

Tu dla przykładu w Płocku. W mieście jest 200 sekundników: 140 dla kierowców i 60 na przejściach dla pieszych. To ponad jedna czwarta wszystkich zainstalowanych w całym kraju. “- Sekundniki w Płocku spełniają szereg pożytecznych funkcji i poprawiają komfort poruszania się po mieście - twierdzi Hubert Woźniak z zespołu medialnego ratusza. - Nie powinniśmy traktować ich jako samodzielnych sygnalizatorów, ale jako dodatkowe urządzenia dające nam wiedzę o tym, kiedy nastąpi zmiana sygnału. Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby liczniki te zostały wciągnięte na listę urządzeń informacyjnych. Jest absolutnie nieracjonalne, żeby je usuwać, nie licząc się z już poniesionymi przez samorząd kosztami. Jesteśmy przekonani, że nawet gdyby zostały wprost zakazane, znajdziemy sposób na ich wykorzystanie zgodnie z przepisami, tak żeby kierowcy mogli nadal korzystać z ich dobrodziejstw. Policja też chwali sekundniki. Rzecznik płockiej komendy Krzysztof Piasek komentuje: - Zostały wprowadzone w naszym mieście, żeby upłynnić ruch. I obserwujemy, że rzeczywiście dają taki efekt. Zagrożenie może się pojawić jedynie wtedy, kiedy kierowcy korzystają z nich w sposób nierozsądny. Zdarza się, że wciskają gaz, widząc migające już zielone światło. Nie odnotowaliśmy kolizji spowodowanych przez te liczniki. Jesteśmy za ich pozostawieniem. Także Komunikacja Miejska nie chce się rozstać z sekundnikami. - Bo są bardzo pomocne - podkreśla Sławomir Pakulski, kierownik działu przewozów KM. - Mówię to zarówno jako ktoś, kto na co dzień korzysta z płockich dróg, ale również jako osoba odpowiedzialna za transport zbiorowy w mieście. Pozwalają określić czas palenia się światła, dzięki czemu kierowca korzystając z autokomputera (pokazuje on odchyłek czasowy względem rozkładu) może rozplanować moment odjazdu z przystanku. Nie ruszy od razu, jeśli zorientuje się, że za chwilę i tak będzie stał na czerwonym. Bo nie zapominajmy, że autobus miejski jest jedynym środkiem transportu, gdzie pasażerowie zgodnie z przepisami jadą nieprzypięci pasami. Podczas gwałtownego hamowania dochodzi do takich przeciążeń, że nie ma możliwości utrzymania się na miejscu. Kierowca jest w stanie szybko wytracić prędkość autobusu, ale wewnątrz ludzie są zagrożeni. Dlatego uważam, że sekundniki jak najbardziej pomagają w naszej pracy, trzeba tylko umiejętnie z nich korzystać.” Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski w rozmowie z dziennikarzami powiedział: “Nie mieliśmy żadnych negatywnych sygnałów na ich temat. Przeciwnie - wystarczy, że jeden się uszkodzi, a kierowcy natychmiast interweniują.” I dalej mówił: Korki są w naszym mieście rzadkością, mawiamy o nich w Płocku, gdy nie możemy przejechać na jednym cyklu świateł. Jak mówiłem - sekundniki ułatwiają poruszanie się po mieście. Chwalą je mieszkańcy, a goście i turyści nam ich zazdroszczą - głośno do tej zazdrości się przyznając.” U nich sekundniki są także pomocne pieszym i rowerzystom. Co do przyszłości sekundników na pytanie o sytuację, gdy te nie zostaną zalegalizowane prezydent powiedział: “Będziemy je zakładać wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe i przy każdej modernizacji drogi, gdy zajdzie potrzeba ustawienia sygnalizacji świetlnej.

W Polsce funkcjonuje 736 tych liczników; są zainstalowane na 176 skrzyżowaniach w 30 miejscowościach na terenie 12 województw. Ministerstwo zbiera opinie, ale nie potwierdza, że na pewno uregulowania będą szły w kierunku usunięcia już zamontowanych liczników czasu. Wiadomo, że znowelizowane mają zostać dwa rozporządzenia: w sprawie "znaków i sygnałów drogowych" oraz w sprawie "szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach". Płocka redakcja “Wyborczej pl” powołuje się na następujące wyjaśnienie zespołu prasowego resortu: "Nie mogą być traktowane jako urządzenia informacyjne, gdyż w rozporządzeniu jako takie zostały określone jedynie wyświetlacze prędkości".

Komentuj
Kolejne miejsca egzaminowania w gestii marszałków województw
22 sierpnia 2016 | 0

d48e1fcb1b4b59fc301ab403a4b8559dd86be63f

(545-80 fot. Jola Michasiewicz)

W sprawie zmiany przepisów dotyczących egzaminowania kandydatów na kierowców ministra infrastruktury pytał poseł Kazimierz Moskal (Interpelacja nr 4965). Chodzi tu o możliwość rozszerzenia kręgu miast, w których odbywają się egzaminy państwowe. Uzasadnia, że większa ilość takich placówek doprowadza do zmniejszenia korków i natłoku samochodów szkół jazy na ulicach miast, tych w których są wojewódzkie ośrodki egzaminowania. Jednocześnie w ten sposób zwiększa się dostępność egzaminu dla mieszkańców mniejszych miast i dla sąsiadujących z nimi gmin wiejskich. Niebagatelną sprawą jest ostateczny niższy łączny koszt obciążający kandydata na kierowcę. Reasumując poseł pyta: czy, kiedy i jakie działania zostaną podjęte w tej kwestii?

Odpowiedzi udzielił Tomasz Żuchowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa. Podkreślił, że wnioskowane działania zostały już podjęte w 2013 r., a dodatkowa ilość miejsc przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy obecnie leży w gestii marszałków województw. I tak - zgodnie z obowiązującym przepisem art. 51 ust. 4 i 4a ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami:

4. Egzamin państwowy w zakresie wszystkich kategorii prawa jazdy jest przeprowadzany w mieście wojewódzkim lub w zależności od potrzeb w mieście na prawach powiatu albo w mieście, w którym do dnia 31 grudnia 1998 r. funkcjonował wojewódzki ośrodek ruchu drogowego.

4a. Egzamin państwowy w zakresie prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A, B1 lub B może być także przeprowadzany w mieście niespełniającym warunków, o których mowa w ust. 4, wskazanym przez sejmik województwa na wniosek marszałka województwa.

Przepis ust. 4a został wprowadzony na wniosek posłów w 2013 r. Od tego czasu na terenie kraju powstały oddziały terenowe Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego co znacząco przyczyniło się do dostępności infrastruktury egzaminacyjnej. O powołaniu kolejnych oddziałów terenowych WORD decyduje marszałek województwa. Jednak należy mieć na uwadze, że wybierając miejsce gdzie będą przeprowadzane egzaminy państwowe na prawo jazdy marszałek musi wziąć pod uwagę możliwość realizacji wszystkich zdań egzaminacyjnych. Z uwagi na przepisy międzynarodowe nie jest możliwe zrezygnowanie z realizacji niektórych zadań egzaminacyjnych.

Odnosząc się do pytania dotyczącego dostępności miejsc przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy w innych krajach – minister informował - że z wiedzy posiadanej przez resort Polska jest jednym z krajów dysponujących największą liczbą miejsc przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy w Europie.

Komentuj
Kierowca zakłada magnes, przedsiębiorca odpowiada
20 sierpnia 2016 | 0

3dd3eab78367732cde213d017412fc9a064f361f

(545-65)

W Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych znajdujemy wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 19 maja br. (sygn.: akt: II SA/Go 329/16). Jego sentencja brzmi: przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy nie jest zwolniony z odpowiedzialności, gdy wyłączna wina za powstanie naruszenia ustawy spoczywa na kierowcy.

W trakcie kontroli pojazdu przedsiębiorcy realizującego zlecenia przewozu do Niemiec, jeden z kierowców - jak stwierdzono - wykonywał przewóz pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie dodatkowe - magnes. Przypomnijmy fałszujące zapis tachografu (podczas gdy pojazd poruszał się, na tachografie i na wydruku z tachografu rejestrował się zapis odpoczynku). Kierowca zeznał, że magnes był jego własnością i założył go na własną odpowiedzialność. Wskazał też, że szefowie firmy w której pracuje wydali zakaz jazdy "na magnesie". Naczelnik Urzędu Celnego jednak nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną za wykonywanie  przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączono niedozwolone urządzenie dodatkowe w postaci magnesu, wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie, polegające na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. I właśnie rozpatrując tę sprawę WSA przyznał rację organom, wskazując, że przedsiębiorca także ponosi winę.

Komentuj
To twoja kasa wyśle paragon do fiskusa
20 sierpnia 2016 | 0

3dd3eab78367732cde213d017412fc9a064f361f(545-65)

Rząd w ramach walki z przedsiębiorcami ukrywającymi faktyczne efekty sprzedaży, zapowiedział rewolucje w zakresie kas fiskalnych. Zasada prosta - o każdej transakcji urzędy zostaną poinformowane przez urządzenie zamontowane w kasie, najszybszą z możliwych dróg - on-line. Media krzyczą - czyli większość używanych urządzeń pójdzie na złom? Potrzebne będzie nowe urządzenie, posiadające opcję pozwalającą na automatyczne przesłanie fiskusowi danych o zawartej transakcji. Przygotowywane przez Ministerstwo Rozwoju uszczelnienie luki w przepisach dotyczących podatku VAT, ma obowiązywać od 2018 roku (rozporządzenie w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące).

Od 1 stycznia 2018 r. każda kasa fiskalna będzie musiała zawierać interfejs komunikacyjny, czyli port łączący ją z terminalem płatniczym transmitującym dane do specjalnego repozytorium. Chodzi o centralny system teleinformatyczny, który ma odbierać dane przekazywane przez kasy i komunikować się z nimi, choćby dla celów kontroli skarbowej. Janusz Diemko, prezes Polskich e-Płatności, uważa, że proponowane zmiany mogą przynieść pożądane skutki, a system z danymi centralnymi będzie efektywniejszy pod względem rozliczeń podatku VAT. - Możliwa będzie analiza poszczególnych danych i porównanie obrotów różnych podmiotów. Wyrówna to szanse na rynku na korzyść sklepów i punktów, które działają uczciwie. Niewątpliwie zmniejszy się też liczba kontroli losowych, bo organy podatkowe będą mogły skupiać się na punktach, które system wskaże jako podejrzane - mówi. Ministerstwo Rozwoju nie kryje, że wprowadzając nowe wymogi wzoruje się właśnie na rozwiązaniach stosowanych w innych krajach. Podaje m.in. przykład Węgier, które na skutek wyposażenia kas fiskalnych w specjalne moduły służące do komunikacji z chmurą tamtejszego ministerstwa finansów odnotowały w pierwszej połowie 2014 r. wzrost wpływów VAT od sprzedawców detalicznych na poziomie 100 mln euro, czyli o 8 proc. więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Za przykład sukcesu informatyzacji resort rozwoju wskazuje również Słowenię, w której analogiczne rozwiązania zaowocowały wzrostem deklarowanych obrotów o 5,7 proc. i wpływu z VAT o 4,6 proc. To przełożyło się na dodatkową kwotę ponad 750 mln euro w okresie luty-kwiecień 2016 r. Projekt rozporządzenia ministra rozwoju w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące - w konsultacjach.

Komentuj
Starosta miał nie prawo, ale obowiązek skreślenia z ewidencji instruktorów
19 sierpnia 2016 | 2

568e01d6e1fd1898fa62d20de9c9b0724d5ac335

(545-34)

Starosta miał prawo wykreślić z ewidencji instruktorów nauki jazdy osobę skazaną za przestępstwo paserstwa – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (Wyrok WSA w Gliwicach sygn. Akt. II SA/Gl 484/16). Natomiast w uzasadnieniu do wyroku czytamy: “starosta nie ma możliwości wyboru rozstrzygnięcia, tylko ma obowiązek wydać decyzję o skreśleniu z ewidencji instruktorów nauki jazdy, co też uczynił.” Samorządowe Kolegium Odwoławcze oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach utrzymując decyzję starosty wskazywały: “iż przestępstwo paserstwa jest niewątpliwie zaliczane do przestępstw popełnionych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. - Wypełnia to hipotezę normy prawnej zamieszczonej w art. 46 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami i nakłada na starostę obowiązek skreślenia osoby z prowadzonej ewidencji instruktorów – wyjaśniło SKO, zaznaczając jednocześnie, że decyzja organu jest decyzją związaną, co oznacza, iż w przypadku stwierdzenia okoliczności, o których mowa w przepisie, starosta nie ma możliwości wyboru rozstrzygnięcia, tylko ma obowiązek wydać decyzję o skreśleniu z ewidencji instruktorów nauki jazdy, co też uczynił.”

Do ewidencji wpisana została osoba, która nie ujawniła fakt skazania za przestępstwo paserstwa. Po otrzymaniu informacji z rejestru skazanych starosta dokonał wykreślenia tej osoby z rejestry. Odwołując się od tej decyzji wykreślona z listy przyznała, iż została skazana wyrokiem sądu za przestępstwa z art. 291 Kodeksu karnego (paserstwo), ale jak zaznaczyła, były to przestępstwa niepozostające w żadnym związku z wykonywaniem zawodu instruktora nauki jazdy, nie został wobec niej wydany zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, ani zakaz wykonywania określonego zawodu, tj. właśnie instruktora nauki jazdy.

Komentuj
Niezbędna nowela ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Resort przeanalizuje
19 sierpnia 2016 | 0

826d5c82b4b4462062bd82963e95fd6db3a4a7b0

(545-63 fot. Jola Michasiewicz)

To lato zdecydowanie zdominowali “rolkarze”. To w ich sprawie kilku posłów wniosło – już dzisiaj to chyba – kilkanaście interpelacji. Wezwani do odpowiedzi zostali ministrowie transportu, turystyki, zdrowia. W pierwszych odpowiedziach jasno zostało określone, iż rolkarz plasuje się w kategorii pieszego uczestnika ruchu drogowego (art. 2 pkt 18 ustawy). A jednak obowiązująca ustawa – Prawo o ruchu drogowym nie uwzględnia istnienia takich podmiotów jak właśnie rolkarze. W sumie oznacza to, że rolkarze nie maja prawa przemieszczania się pasem dla rowerów. Powinni korzystać z chodników, które najczęściej wyłożone betonowymi, nierównymi płytami tworzą niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia rolkarzy. Wniosek jeden – należy podjąć działania legislacyjne – dodać do ustawy definicję rolkarza i drogi dla rolkarza, dopuścić prawo poruszania się po drogach asfaltowych, dróg rowerowych np. pod warunkiem ustąpienia pierwszeństwa rowerzyście czy dróg publicznych o znaczeniu lokalnym bez infrastruktury rowerowej i chodników, tu dla rolkarza dopuszczalnym byłoby korzystanie z prawej strony drogi, oczywiście przy zachowaniu szczególnej ostrożności. Jerzy Szmit – w imieniu ministra resortu transportu – dopuszcza wytyczanie czy budowę dróg dla “rolkarzy”. Pisze: “Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby zarządcy dróg, na zasadach fakultatywności, przewidywali w ramach projektowanych chodników, wyodrębnione trasy przeznaczone dla wskazanych wyżej uczestników ruchu drogowego. Z kolei odnosząc się do rodzaju nawierzchni infrastruktury przeznaczonej dla uczestników ruchu drogowego poruszających się na rolkach informuję, że przepisy techniczno-budowlane nie określają rodzajów nawierzchni na chodnikach i ścieżkach rowerowych (drogach dla rowerów).” I co najważniejsze: “Jednocześnie, mając na uwadze rosnącą popularność urządzeń służących do transportu osobistego, takich jak np. rolki, resort – wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społecznym – przeanalizuje zasadność podjęcia działań w podnoszonej kwestii oraz zakres ewentualnych zmian legislacyjnych, mających na celu uregulowanie problematyki korzystania z tego typu urządzeń na drogach publicznych.

Komentuj
Nadzór nad osk. Skuteczniejszy?
18 sierpnia 2016 | 0

369306dbfefaf84e1e42e9429c5c737fb45ed65d

(545-5)

Dziennik “Rzeczpospolita” zapowiada: nadzór nad przedsiębiorcami prowadzącymi ośrodki szkolenia kierowców ma być skuteczniejszy. Podstawą takich właśnie intensywnych działań ma być obowiązująca od 18 sierpnia 2016 r. nowela rozporządzenia w sprawie zmian w szkoleniu kierowców wykonujących przewóz drogowy. Pisaliśmy już o nowych wymogach np. warunków szkolenia; nowych tematów kursu do kat. D1, D1+E, D i D+E, nowych wzorów druków (np. świadectwa kwalifikacji zawodowej). W nowym wzorze karty przeprowadzonych zajęć przewidziano miejsce na wpisanie w niej numeru rejestracyjnego pojazdu szkoleniowego. Czy dzięki tym zabiegom nadzór wojewody będzie “bardziej skuteczny”?

Komentuj
Co dalej z pytaniem o możliwość dofinansowania samochodów osk?
18 sierpnia 2016 | 1

b79473e7c8b02aed4bf50b7aee005d2e7dd6ce4f

Pisaliśmy o interpelacji posłanki Barbary Bartuś (interpelacja nr 5130) w sprawie możliwości dofinansowania zakupu nowych samochodów szkoleniowych dla małych ośrodków szkolenia kierowców. Posłanka uzasadniała, iż zakup takiego pojazdu wpływałby na bezpieczeństwo kursantów i innych użytkowników dróg. Pierwotnie adresatem był tutaj minister infrastruktury i budownictwa, jak się dowiadujemy zmieniony został adresat wystąpienia – już nie minister infrastruktury i budownictwa, odpowiedzi ma udzielić resort rozwoju. Z całą pewnością wydłużony został w ten sposób czas odpowiedzi. Postawione zostały dwa pytania:

1.Czy obecnie jest możliwość uzyskania dofinansowania na zakup samochodów do ośrodków nauki jazdy, działających na rynku, w szczególności jeśli dotyczy to małych firm?

2.Czy Ministerstwo widzi potrzebę pomocy prowadzącymi działalność gospodarczą w zakresie ośrodków szkolenia kierowców?

Barbara Bartuś, poseł na Sejm RP VI i VII kadencji, prawnik

(545-61 fot. www. Barbara Bartuś. Poseł na Sejm RP)

Komentuj

Statystyka

Tragedie na tylnym siedzeniu
30 sierpnia 2016 | 0

4acaf00f3f8425f25550b0ff0edaf223e9ad0bd9

(545-46)

Jak się dowiadujemy, tylko w tym roku, w Stanach Zjednoczonych zginęło 27 dzieci pozostawionych przez swych rodziców w zamkniętych, rozgrzanych samochodach. To statystyki nie tylko tragiczne, ale wręcz przerażające. Nadto równie przerażająca jest sama tendencja – otóż w stosunku do roku poprzedniego odnotowano dwukrotny wzrost tego typu zdarzeń. Dziecko pozostawione w rozgrzanym samochodzie nie ma szans na przeżycie. Przy temperaturze zewnętrznej wynoszącej około 37 C°, wewnątrz samochodu temperatura z łatwością osiąga ok. 65 do 80 C°. Działająca przy amerykańskim Departamencie Transportu- agencja The National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA) podjęła próbę znalezienia przyczyny takich wypadków. Zaobserwowano powiązanie coraz większej ilości takich tragedii z wprowadzeniem do samochodów poduszek powietrznych dla pasażera. Takie stwierdzenie agencja wyjaśnia wspominając, że rodzice przez to częściej sadzają swe dzieci na tylnej kanapie przez co - tu cytat - łatwiej o nich zapomnieć. U nas obserwujemy “praktyki” pozostawiania dzieci na kilka, kilkanaście minut, a po powrocie okazuje się, że minęła znacznie więcej czasu.

Komentuj
Niebezpieczne promile
29 sierpnia 2016 | 2

7aae2c40dca7b4d38d6713751e441b9c6b36f1a8

(545-35 fot. Piotr Wagner)

 

W 2015 roku zatrzymano w Polsce 129 tys. nietrzeźwych kierowców*. To niemal o 9% mniej niż w roku poprzednim, jednak w dalszym ciągu statystyki nie są zadowalające. Warto uświadomić sobie ile kierowca ryzykuje wsiadając za kierownicę po spożyciu alkoholu

Nieuwaga i brak koordynacji. Spowolniony czas reakcji, gorsza koncentracja, zmniejszone pole widzenia czy zaburzona koordynacja to główne symptomy towarzyszące jeździe pod wpływem alkoholu. – Jazda samochodem wymaga przede wszystkim uważności, zdolności do podejmowania szybkich decyzji i reagowania na zmieniające się warunki. Wykonywanie nawet najprostszych manewrów dla osoby pod wpływem alkoholu urasta do rangi niewykonalnych, nie wspominając o manewrach wymagających większego skupienia. Wówczas łatwo o utratę kontroli nad autem – przypominają trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Może być lepiej. Liczba wypadków, w których uczestniczyły osoby nietrzeźwe (kierowcy, pasażerowie, piesi) w 2015 roku była prawie o 400 niższa w porównaniu z rokiem poprzednim. To jednak w dalszym ciągu prawie 10% (3128) wszystkich wypadków*. Najwięcej w województwach łódzkim, małopolskim i śląskim. – Jeśli wiemy, że będziemy spożywać alkohol, pomyślmy wcześniej o bezpiecznym powrocie do domu. Możliwości jest wiele, możemy zapewnić sobie kierowcę, który nie będzie spożywał alkoholu, zamówić taksówkę, a samochód odebrać następnego dnia, lub zaplanować dłuższy odpoczynek – radzą trenerzy.

Brak promili nie wystarczy. Często zdarza się, że dzień po spożyciu alkoholu, pomimo braku promili we krwi, nadal nie jesteśmy w stanie prowadzić samochodu. Stan tzw. “kaca” powoduje, że nasze samopoczucie nie jest najlepsze – ból głowy, mięśni i niewyspanie osłabiają nasze reakcje i utrudniają skupienie. Dlatego kluczowe jest, aby przed prowadzeniem auta wyeliminować wszelkie negatywne symptomy u kierowcy, wpływające na jego postrzeganie otoczenia drogi.

Komentuj
Liczba zabitych na drogach wzrosła o 25%
18 sierpnia 2016 | 0

d2c6fea09fe5305de7d70dd264b9e90ada6e07b3

(545-31)

 

Wypadków samochodowych przybywa w Polsce w zastraszającym tempie - informuje “NEWSWEEK”. I dalej czytamy: o jedną czwartą wzrosła też liczba ofiar śmiertelnych drogowych kolizji. Powrót drogowego piractwa to efekt zniknięcia z dróg niemal połowy fotoradarów. Także policyjne kontrole wydają się mniej restrykcyjne. W efekcie kierowcy mają poczucie przyzwolenia na dodawanie gazu. Statystykę zdecydowanie miał pogorszyć sezon wakacyjny. Brawura na drogach i jej konsekwencje - 25% większa liczba zabitych na drogach - w porównaniu z rokiem 2015. Media oceniają, iż znaczący wpływ miała tutaj likwidacja fotoradarów. “Poprawę bezpieczeństwa na drogach mogłoby przynieść podniesienie wysokości mandatów, które należą obecnie do najniższych w Europie. Ale temat ten jest, ze zrozumiałych względów, niepopularny wśród polityków” - komentują.

Komentuj

Przegląd prasy

J. Michasiewicz. Prowansalką bezpiecznie do domu (fotoreportaż)
30 sierpnia 2016 | 0

6c886523d3afff94be91d6c51b3bbdfd2788fd74

1ef97b93371e4ced7d3e123709666a7c6a6cc3a2

ddd0132f78383a5e9a6c2383e64c5cb1f64ed720

2a9e66139ed04168aa3a773ea70d22f442062b8a

bc3e843baa1efeda820f4005810e6545c356efbe

0db71b8c1821e25caa5105fbe290c18c6880979a

b02380e7b0ed52063444768b2c3e132b644adb5b

650c77554118f2814dab866d715138fc50511a9d

e757ef1637ea6ae803367b923a88fded495dbff6

0889ebb497cb3068d8496d50d07b43dda5246b82

af1692c44e0e9c654abb24cda807ab5ebb9e1f88

74f55b122028f256daf5ec94e5d9bdf8b36e695a

d59ab7a5f5cc9f4eb8c700f051556c67c4c5436e

eb0a34d038b26557d358f2d22e3de059b97079b9

5ed9ba7407599b95975d36c1b8744e04c01f38e9

8dc6b41d1e64ef3c7468054ad14b4d15cc1433c7

55355a6333d1251ef6cf8c1e6f1ee8da32ebe75e

10644f71a491e8d8fdc4487b5e5b4924e824d48d

c373cf63f180949ccff36682e8c3a080c18cf15f

5478aa68705751b9ef71dfae2bf0634e88563d91

(545-7-26 fot. Jola Michasiewicz)

Autostrada to najbezpieczniejsza droga. Jednak rządzą na niej żelazne zasady i nieco odmienne od tych, które znamy wszyscy. W Polsce autostrad mamy coraz więcej i coraz więcej nimi podróżujemy, jednak jeszcze niewystarczająca jest nasza wiedza. Powyżej nasz wkład do poszerzenia tej wiedzy i mała relacja z podróży jedną z głównych autostrad Francji - A8.

Nazywana jest także Prowansalką (La Provençale) to autostrada w południowo-wschodniej Francji, w ciągu tras europejskich E74 oraz E80. Jej całkowita długość wynosi 224 km, w większej części przebiegu trzy pasy ruchu w każdą stronę. Wyjaśnijmy, iż sieć autostrad we Francji składa się ze 140 odcinków, a ich całkowita długość to 11 052 km (8472 km - płatne, 2580 km - bezpłatne). Nadto 1025 km dróg ekspresowych przewidziane jest do przebudowy wg standardów autostradowych. Większość autostrad ma nawierzchnię betonową: wyjątkowo trwałą, odporną na czynniki atmosferyczne i wysokie obciążenia, także dobrze widoczne i charakteryzujące się wysoka przyczepnością kół. Nadto wyposażone je w kostkę zabezpieczającą przed zjechaniem z jezdni – powoduje ona hałas i wibracje w pojeździe, sygnalizując opuszczenie pasa ruchu.

Ogólne zasady właściwie te same. Jest jednak pewna - moim zdaniem - ogromnie ważna różnica. Tam kierowcy pozostawiają lewy pas do manewru wyprzedzania, następnie natychmiast zjeżdżają na prawy lub środkowy. Pamiętajmy na autostradach nie wyprzedzamy z prawej strony. Tej banalnej wręcz zasady w Polsce nie traktujemy z powagą. Często właśnie środkowym tym pasem jadą i jadą... Francuzi autostrady nie traktują jako toru wyścigowego, zgodnie z obowiązującymi przepisami i prędkościami jadą zarówno stare “Cytryny” i nowiutkie, błyszczące fabrycznie Porsche. Drugą różnicą, a jednocześnie podstawową zasadą bezpieczeństwa na autostradzie jest zachowanie większych odległości pomiędzy pojazdami. Tu sfotografowaliśmy jedną z tablic z przypomnieniem - “zweryfikuj bezpieczną odległość”. Ta odległość na autostradzie musi być znacznie większa niż na innych kategoriach dróg. Jazda zbyt blisko innych aut często jest podstawą do ukarania mandatem.

I trzecia różnica, o której chcę powiedzieć. Tym razem nie jest ona adresowana do kierowców. Otóż przy autostradzie znaki drogowe są widoczne. Zadałam sobie pytanie dlaczego? Jest ich więcej? Nie, tam nie ma dziesiątek i setek mniejszych i większych reklam, są wyłącznie znaki drogowe, tablice informacyjne (te tradycyjne i te świetlne o zmiennej treści) i te ostrzegawcze. Okolica piękna i widać ją - nigdzie nie ma ekranów.

Tabela dopuszczalnych prędkości obowiązujących na autostradach Francji:

km/ h

dla

130

pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t oraz autobusów o dopuszczalnej masie całkowitej 10 t

110

podczas opadów (szczególnie deszczu) dla kierowców posiadających prawo jazd krócej niż dwa lut trzy lata); jeżdżących z osobą towarzyszącą oraz kursantów na prawo jazdy; oraz dla pojazdów ciężarowych o całkowitej masie dopuszczalnej do 12 t

100

autobusów o dopuszczalnej masie całkowitej ponad 10 t, wyposażonych w układ ABS; na odcinku autostrady, na którym znaki drogowe ograniczają prędkość do 110 km/godz. dla kierowców: posiadających prawo jazdy krócej niż dwa lub trzy lata i jadących pod opieką oraz kursantów nauki jazdy

90

pojazdów o oponach wyposażonych w urządzenia przeciwślizgowe z wystającymi elementami (np. kolcami); autobusów o masie całkowitej przekraczającej 10 t. nie wyposażonych w układ ABS; pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 t,

80

pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej ponad 12 t przewożących materiały niebezpieczne

50

w przypadku widoczności mniejszej niż 50 m

I kilka może trochę mniej ważnych informacji:

* Operatorzy autostrad, chcąc przyspieszyć przekraczanie bramek autostradowych, w 2000 r. wprowadzili system Télépéage. Wypożyczają kierowcom nadajniki radiowe, które są instalowane w pojazdach. Nadajniki rejestrują czas i miejsce wjechania na płatny odcinek autostrady oraz opuszczenia go. Należność pobierana jest z konta bankowego właściciela pojazdu. Te pojazdy mają wydzielone przejazdy, a bramki otwierane automatycznie (oznaczone symbolem “t”).

* Nie “mrugajmy” światłami awaryjnymi np. w podziękowaniu drugiemu kierowcy, tutaj takie mruganie oznacza ostatni samochód w korku. Nie róbmy tego bo możemy być sprawcami wypadku. Dziękując wykonajmy stosowny gest ręką, albo dajmy znak kierunkowskazami – na przemian włączając lewy i prawy.

* Niestety autostrady często są zakorkowane.

Korespondencja Joli Michasiewicz

Komentuj
Jan Szumiał. Jak w Słowenii można zdobyć prawo jazdy
24 sierpnia 2016 | 0

Mimo, że we wszystkich krajach Unii Europejskiej obowiązują wytyczne unijne, proces szkolenia w nich nie jest jednolity. Jak wygląda cały przebieg szkolenia w Słowenii?

Ośrodek Szkolenia Kierowców. Ośrodek Szkolenia Kierowców możebyć prowadzony przez instytucję państwową, osobę prywatną, stowarzyszenie, policję i wojsko. Posiadać musi: sekretariat, salę wykładową o odpowiedniej powierzchni (minimum 2m2 na osobę) wyposażoną w pomoce dydaktyczne i urządzenia audiowizualne, pojazdy przystosowane do nauki jazdy oznakowane podświetlonym emblematem “L” (nie ma obowiązku umieszczania danych adresowych ośrodka na pojazdach), plac manewrowy do przeprowadzenia pierwszych godzin jazd szkoleniowych, bez wyznaczonych stanowisk parkingowych, wyposażony w minimum 25 pachołków. Ośrodek Szkolenia Kierowców licencję na prowadzenie działalności otrzymuje na okres 3 lat.

Instruktor licencję na wykonywanie zawodu otrzymuje na okres 5 lat w zakresie poszczególnych kategorii prawa jazdy. Kandydat na instruktora musi mieć ukończone 24 lata, wykształcenie minimum średnie, posiadać odpowiedniej kategorii prawo jazdy przez okres nie krótszy niż 5 lat, ukończyć kurs instruktorski z wynikiem pozytywnym potwierdzonym egzaminem. Instruktor musi corocznie odbyć okresowe szkolenie zakończone zdanym egzaminem w formie testu.

Szkoleniem i egzaminowaniem Instruktorów nauki jazdy, egzaminatorów oraz opracowaniem programów szkoleniowych zajmuje się Słoweńska Agencja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Agencja ta wydaje i cofa w uzasadnionych przypadkach koncesje ośrodkom szkolenia kierowców oraz instruktorom nauki jazdy. Działa ona również na rzecz Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Za wykroczenia w ruchu drogowym naliczane są punkty karne. W chwili przekroczenia 18. odbierane zostaje prawo jazdy. Znacznie ostrzejsze w tym zakresie są przepisy odnośnie instruktorów nauki jazdy, przekroczenie 5 punktów karnych skutkuje cofnięciem uprawnień instruktorskich na okres 2 lat. Po upływie tego okresu instruktor musi zaliczyć, z wynikiem pozytywnym, zaległe szkolenie okresowe. Szkolenia instruktorskie prowadzi wyłącznie Słoweńska Agencja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Żadne inne organizacje i podmioty nie posiadają takich uprawnień.

Organizacją broniącą interesów i praw ośrodków szkolenia kierowców oraz rozpatrywaniem zastrzeżeń do pracy instruktorów jest Izba Handlowa (odpowiednik dawnych polskich cechów rzemieślniczych).

Szkolenie. W zakresie najpopularniejszej kategorii prawa jazdy - B, liczba obowiązkowych godzin szkolenia wynosi: teoria -20 (45 min. każda); jazda - 21 (50 min. każda). Kursanci najczęściej odbywają 30 godz. jazd. Ośrodek prowadzi rejestr prowadzonych szkoleń na drukach ścisłego zarachowania wydanych przez SABRD.Na tych samych zasadach każdy kursant otrzymuje indeks przebiegu szkolenia, w który wpisywane są przeprowadzone godziny szkolenia potwierdzane podpisem instruktora. Koszt kursu w zakresie prawa jazdy kategorii B wynosi ok. 700 euro, jedna godzina jazdy szkoleniowej (50 min.) ok. 25 euro. Ośrodek Szkolenia Kierowców musi odprowadzić podatek vat. Kurs można rozpocząć na 6 miesięcy przed ukończeniem wymaganego wieku. Dla prawa jazdy kategorii AM wynosi on 15 lat. Średnia zdawalność wynosi 40%. W Lublanie, liczącej 250 tysięcy mieszkańców, plus przyjezdni, uczniowie i studenci, jest 60 ośrodków szkolenia kierowców.

Egzaminy. Egzaminy Państwowe na prawo jazdy przeprowadzane są w Ośrodkach Egzaminacyjnych, w obiektach stanowiących ich własność. Dla zaliczenia egzaminu teoretycznego konieczne jest udzielenie 90% poprawnych odpowiedzi z 45 pytań w wersji komputerowej. Baza składa się z ok. 1000 pytań, z których 300 jest ogólnodostępnych. Zdany egzamin teoretyczny ważny jest przez 3 lata. Nie zaliczenie w tym okresie części praktycznej lub 4 krotnie uzyskany wynik negatywny z jazdy egzaminacyjnej powoduje konieczność ponownego zdania egzaminu teoretycznego. Egzamin praktyczny odbywa się pojazdami ośrodków szkolenia kierowców, podczas których miejsce na przednim siedzeniu obok osoby zdającej zajmuje instruktor nauki, a egzaminator na tylnym siedzeniu. Pojazdy, którymi przeprowadzany jest egzamin, nie są wyposażane w urządzenia rejestrujące ich przebieg. Kursant nie ma możliwości odwołania się od decyzji egzaminatora.

Osoba zdająca egzamin wnosi dwie opłaty: za przeprowadzenie egzaminu na rzecz SABRD wynoszącą 32 euro za część teoretyczną i 16 euro za część praktyczną oraz dodatkowo w ośrodku szkolenia kierowców za podstawienie pojazdu i udział instruktora nauki jazdy w egzaminie opłatę wynoszącą 25 euro. Kierowca w okresie 2 lat od otrzymania po raz pierwszy prawa jazdy musi odbyć kurs doszkalający w wymiarze 4 godzin teorii i 2 godzin praktyki.

Każde państwo Unii Europejskiej ma swoją specyfikę i stosując ogólnounijne wytyczne tworzy szczegółowe przepisy biorąc to pod uwagę. Dobrze jest zapoznać się z ich odmiennością i wynikającymi z nich rozwiązaniami, nie koniecznie przenosząc je na nasz polski grunt.

Jan Szumiał, Praska Auto Szkoła (właściciel, instruktor),

prezes Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie

02a5167465f1f03a4a7677067930124b26ce1e00

7d88b79f329a1ca732776cb6e38a90fc92bb9904

524b56aa0f40ce9c76d5e477b148b0ab80cf8d92

5a6578b97f1e23c30633c24965f3e35cda76e20f

70ae149ef6be41256a6621e0440d8d0a93967b9d

9e0d1d607edd41c1c102abbd44d47ef2760bb703

13b62e03c43a720d14b22bb7b162ccd28c2fc90a

460bd2cb19580938618398ebd7fe835ed4f68ddb

6f133037c909a5dafa9d6e9f3d05441d1ac63b66

(545-81b oraz 545-81-88 fot. Jan Szumiał)

Komentuj
Wojciech Pasieczny: fotoradary tylko pod nadzorem policji
21 sierpnia 2016 | 0

05944ff52cba1cfa371f44c56bf1495bbea756fc

Wojciech Pasieczny, były policjant Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji (20 lat),

obecnie wiceprezes Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym oraz biegły sądowy do spraw wypadków drogowych (545-54)

Część naszych krajowych fotoradarów przestała działać i statystyki bezpieczeństwa ruchu drogowego uległy pogorszeniu. “Fotoradary, czy się to komuś podoba czy nie, w znacznym stopniu poprawiają bezpieczeństwo - mówi na łamach dziennika “Rzeczpospolita” Wojciech Pasieczny. Ekspert przywołuje dane: w 2006 r. policja miała do dyspozycji 60 fotoradarów, które ustawiała na 292 masztach. W 2007 r. policja dysponowała już 127 fotoradarami, straże miejskie 99, które wystawiano na 821 masztach i punktach kontrolnych. Dla oceny wpływu fotoradarów na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym na terenie Polski w 2008 r. wytypowano 744 punkty kontrolne, co stanowi 61 proc. ogółu wykorzystywanych miejsc, w których ustawione są maszty do montowania fotoradarów, Wyniki analizy wykazały, że w miejscach ustawienia fotoradarów liczba wypadków zmalała o 17,2 proc., osób rannych o 23,8 proc. i zabitych o 21,6 proc. Nie ma mocniejszych danych, które uzasadnią, że fotoradary są bardzo skutecznym narzędziem w walce o zwiększenie bezpieczeństwa na drodze. Jeśli ktoś nie czuje się jeszcze przekonany, to powiem, że w 2015 r. liczba ofiar śmiertelnych spadła poniżej 4 tys. - dodaje.

Pasieczny uważa, że nie powinna ich dostać ponownie straż miejska, nie powinny też stać bezczynnie w magazynach, tylko na drogach pod nadzorem policji. Na pytanie o skuteczność przepisu pozwalającego policji odbieranie prawa jazdy na drodze kierowcom, którzy przekraczają prędkość 50 km/godz. Pasieczny mówi o konsekwencji w karaniu kierowców: “To bardzo dobra zmiana. Nieskromnie dodam, że stołeczna drogówka już 12 lat temu proponowała jej wprowadzenie. Problem tylko w tym, że przepis ten dotyczy jedynie przekroczeń prędkości na terenach zabudowanych, a fotoradary ustawiane są na wszystkich drogach poza autostradami i drogami ekspresowymi. Kara nie musi być bardzo surowa, ale nieuchronna. Niech to będą trzy miesiące czy pół roku bez prawa jazdy, niech kierowca pojeździ autobusem czy wyda pieniądze na taksówki. Będzie miał nauczkę, że przepis działa. Dotrze to też do jego bliskich i znajomych. Skutek prewencyjny murowany”.

W podsumowaniu tej niezwykle interesującej rozmowy redaktor Agaty Łukaszewicz z Wojciechem Pasiecznym, ten ostatni ocenia, iż media zbyt mało piszą o bezpieczeństwie ruchu drogowego. Trzeba inwestować w prewencję – podpowiada. Zapytany o szansę poprawy sytuacji na drogach ekspert powiedział: “Ludziom trzeba uświadamiać zagrożenie. A ono płynie nie tylko ze strony kierowców. Stanowią go też rowerzyści, wyprzedzanie z prawej strony, przeciskanie się między samochodami itd.; szalejący motocykliści, piesi przechodzący przez jezdnię. gdzie im pasuje. To jedyny sposób. by poprawić statystyki oraz ochronić życie własne i innych.”

Komentuj
Amerykanie przeciwko pijanym kierowcom. Zobacz, warto
18 sierpnia 2016 | 0

695d2022743080477edd467acf97937d50cbd873

(544-4)

 

Jak Amerykanie walczą z pijanymi kierowcami? Podobnie, tym razem kampania bez drastycznych scen. Przygotowała ją organizacja "We Save Lives". Twórcy spotu postawili na szczerą refleksję więźnia, pijanego sprawcy wypadku drogowego. Fabuła prosta - Los Angeles, noc w klubie i jednocześnie młody człowiek odsiadujący wyrok za spowodowanie śmiertelnego wypadku samochodowego. Pod wpływem alkoholu! To 32-letn Kris Caudilla, który odsiaduje 15 lat w więzieniu na Florydzie (spowodował śmierć policjanta, którego potrącił samochodem). W barze za lustrem umieszczono ekran, na nim pojawia się Kris, gdy odwiedzający łazienkę podchodzą do umywalki umyć ręce. Więzień opowiada klientom baru, o karze jaką odbywa i wyrzutach sumienia, z którymi budzi się codziennie rano. Kris wspomina feralną noc, kiedy beztrosko bawił się w barze, po czym wsiadł pijany za kierownicę i zabił niewinnego człowieka.

Jakie były reakcje: https://www.youtube.com/watch?v=mAFpkKL6c6w

O komentarz poprosiliśmy naszą Czytelniczkę. Małgorzata D.: Mam zasadę: po wypiciu nawet jednej lampki wina nie wsiadam za kierownicę. Jestem za surowym karaniem kierowców, którzy spowodowali wypadki samochodowe “po spożyciu”. Każda forma uświadamiania ludzi do czego prowadzi jazda pod wpływem alkoholu jest dobra. Myślę, że ten zaskakujący projekt z “gadającym lustrem” jest znakomity. Człowiek z lustra był bardzo przekonywujący. Widać, że spotkanie face to face z kimś, czyje życie legło w gruzach, bo pozwolił sobie na jazdę po pijanemu i zabił ludzi, zrobiło wrażenie na rozmówcach. Nie wiem co na to statystyki, jaki efekt dał ten eksperyment, ale jakie by nie były warto spróbować i u nas, w Polsce.

Komentuj
Niebezpieczeństwem jest kierowca
29 sierpnia 2016 | 0

ea278323100687f2284d04c66023bce83ed9244a

(545-50)

Więc tak, na fotce widzicie Państwo sytuację na autostradzie A1 i kierowcę pojazdu, który... zbiera zagubione rzeczy. Eksperci mówią, to kierowca o zapędach samobójcy i przypominają - NA AUTOSTRADZIE PANUJE JEDNA PROSTA ZASADA - JEDZIEMY SZYBKO DO PRZODU. Nie zatrzymujemy się, nie cofamy, nie zawracamy i oczywiście nie wysiadamy z samochodu. Ci sami eksperci komentują: “niestety, tego typu sytuacje nie są zwykle omawiane na kursach prawa jazdy. Głównie dlatego, że instruktorzy zakładają, iż wśród kursantów nie ma pozbawionych umiejętności myślenia samobójców”. Statystyki dowodzą, że autostrady są najbezpieczniejszym rodzajem dróg. Rocznie ma tu miejsce niecały 1% wszystkich wypadków, które dają nam tak niepochlebne jedno z ostatnich miejsc w statystyce europejskiej. To drogi zbudowane z najlepszych materiałów, organizacja ruchu bezkolizyjna. I pozostaje jeszcze jeden element – to kierowca, który jest tym największym niebezpieczeństwem na drodze.

Komentuj
Krzysztof Hołowczyc o jeździe pod prąd
29 sierpnia 2016 | 1

100569abd30be77f9ff0056c6b5f56fe884ed437

Nasz mistrz kierownicy, kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc (fot.) w programie “Wstajesz i weekend” tak oto radził kierowcom. Dziennikarz przywołał autentyczną sytuację: Na autostradzie A4 zniecierpliwieni kierowcy postanowili nie czekać na zakończenie utrudnień po kolizji na opolskim odcinku. Zamiast tego zawrócili i pojechali pod prąd (!) Co jednak robić w sytuacji, gdy przez przypadek pojedziemy w złym kierunku? Hołowczyc radzi, iż natychmiast trzeba się zatrzymać. I choć nie jest to proste, zaparkować samochód maksymalnie na pasie awaryjnym. I czekać na pomoc. Oczywiście moglibyśmy zawrócić, ale wówczas przez ułamek sekundy jesteśmy w poprzek drogi. Zdecydowanie lepiej zatrzymać się na pasie awaryjnym i wywoływać jedynie zdziwienie u innych kierowców, dlaczego stoimy w odwrotnym kierunku. Podsumowuje – musimy pomyśleć o szkoleniu kierowców, o oznakowaniu i organizacji polskich dróg. Jazda autostradami w Polsce to początek, nie należy piętnować kogoś kto popełnił błąd, ale wciąż się uczyć. Tu przywołał przykład Skandynawii, gdzie każdy kierowca musi przejść szkolenie w zakresie ślizgania się, czy na płycie poślizgowej, czy w tzw. terenie. Czy obowiązujące od 1 stycznia 2017 r. przepisy szkoleń doszkalających, spowodują poprawę zachowania na drodze kierowców? – komentują dziennikarze. Czy to będzie zalążek tej dobrej, pozytywnej postawy na drodze?

Komentuj
Róbcie „korytarz ratunkowy” - apeluje policja autostradowa
29 sierpnia 2016 | 0

07bf8a73a488b7f65f26321800d8731ac09c4f1e

(545-55)

 

- Zasada jest jedna. Pojazdy stojące na pierwszym od lewej pasie ruchu zjeżdżają do lewej krawędzi (jeżeli to możliwe na pas zieleni), a samochody stojące na wszystkich innych pasach ruchu (czy będą to 2, 5 czy 26 pasów ruchu) zjeżdżają w kierunku prawej krawędzi i pasa awaryjnego. W ten sposób powstaje korytarz ratunkowy, który ma pomóc służbom w dotarciu do ofiar wypadku - przypomina policja autostradowa. Apel umieścił na profilu Komisariatu Autostradowego Policji jego komendant podinspektor Krzysztof Lis. "Po wczorajszym wypadku na A-4 w rejonie 412 km na kierunku do Tarnowa po raz kolejny przypominam zasady tworzenia korytarza ratunkowego i będę to robił do znudzenia, ponieważ nie godzę się z tym, aby osoby które nie ogarniają tak prostej zasady utrudniały nam niesienie pomocy ofiarom wypadków i usunięcie skutków w celu udrożnienia przejazdu autostradą" – czytamy dalej. "Blokując nam przejazd dodatkowo wydłużasz czas usunięcia skutków i udrożnienia przejazdu" - przypomina podinsp. Lis.

Komentuj
Defibrylatory w ośrodku egzaminowania, ale może też na egzaminie?
28 sierpnia 2016 | 0

3c48397b85f7b4364af5470acb47c97e36a1d683

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Warszawie wyposażył wszystkie miejsca egzaminowania w automatyczne defibrylatory zewnętrzne AED marki PHILIPS HeartStart FRx. Możliwość udzielenia szybkiej i profesjonalnej pierwszej pomocy przy wykorzystaniu AED, poprawi jej skuteczność, a w konsekwencji zwiększy poczucie bezpieczeństwa nas wszystkich. Jesteśmy przekonani, że efektywna i skoordynowana reakcja osób udzielających pierwszej pomocy z użyciem defibrylatora AED, przyczyni się do poprawy przeżywalności w przypadkach nagłego zatrzymania krążenia – czytamy w informacji ośrodka.

Przypomnijmy według odrzuconej noweli ustawy każdy kandydat na kierowcę, aby otrzymać prawo jazdy musiałby zdać egzamin praktyczny z umiejętności udzielania pierwszej pomocy, w tym też obsługi defibrylatora. Niestety projekt przepadł. Czy była to słuszna decyzja?

(545-73 fot. WORD Warszawa)

Komentuj
Zbyt zmęczony, żeby wracać
28 sierpnia 2016 | 0

2838c66f63b6818a7ce9ab69e70f813d872e3d26

(545-38 fot. RENAULT)

Przed nami ostatnie dni wakacji i nieuniknione powroty do domów. To, jak będzie przebiegała podróż, zależy w dużej mierze od naszego przygotowania. Powroty z wakacyjnych wyjazdów mogą okazać się problematyczne, bo pomimo świadomości powrotu do domu czasem trudno jest nam się do niego przygotować. Rozluźnienie i relaks towarzyszące nam podczas urlopu powodują, że zapominamy o tym by odpowiednio zaplanować drogę powrotną. Ważne jest także to, żebyśmy wyruszyli w drogę wypoczęci, bo brak odpowiedniej ilości snu zwiększa ryzyko wypadku.

Idź spać. Zgodnie z danymi z Australii, Anglii, Finlandii i innych krajów europejskich, gdzie prowadzi się szczegółowe procedury raportowania wypadków, senność w czasie jazdy była przyczyną 10 do 30 procent wypadków*. Zwróćmy uwagę na to, żeby być odpowiednio wypoczętym na powrót. To, w jakim stanie psychofizycznym usiądziemy za kierownicą, ma realny wpływ na przebieg naszej podróży, a przede wszystkim na bezpieczeństwo nasze i pasażerów – przypomina Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. Wypadki powiązane z sennością są bardziej powszechne wśród młodych ludzi, zwłaszcza mężczyzn, dorosłych z dziećmi i pracowników zmianowych*. Brak snu zwiększa ryzyko wypadku, im mniej człowiek śpi, tym to ryzyko jest większe. Według badań przeprowadzonych przez AAA Foundation for Traffic Safety, ludzie, którzy śpią 6-7 godzin na dobę są dwukrotnie bardziej narażeni na udział w takim wypadku niż ci, którzy śpią 8 godzin lub więcej, a osoby śpiące mniej niż 5 godzin zwiększają to ryzyko 4-5 razy*.

Podróż “dzień po”. Często zdarza się, że podróż wypada dzień po spożyciu alkoholu. Pomimo braku promili we krwi, nadal nasz organizm nie jest przygotowany do bezpiecznego prowadzenia samochodu. Nasze samopoczucie nie jest najlepsze, a niewyspanie osłabia nasze reakcje i utrudnia skupienie.

Pakowanie. Zanim zaczniemy się znów pakować, przypomnijmy sobie, gdzie umieszczaliśmy poszczególne przedmioty. Niezwykle ważne jest zabezpieczenie naszego bagażu, tak aby nie powodował ryzyka przemieszczania przy gwałtownym hamowaniu, ponieważ może on stanowić realne zagrożenie naszego zdrowia -przypominają trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Ładna pogoda może być pułapką. W miesiącach letnich, przy ładnej pogodzie jesteśmy bardziej podatni na ryzyko przekraczania na brawurową jazdę. Uśpieni doskonałymi warunkami drogowymi, często nie dostrzegamy zagrożeń. Podczas powrotu dodatkowo dochodzi syndrom kończącego się czasu wolnego i co za tym idzie chęci szybkiego dotarcia do domu.

*National Sleep Foundation, DrowsyDriving.org

Komentuj
System START-STOP, czyli nie jedzie, nie pali
26 sierpnia 2016 | 0

42ae1d9006e4c0f0521d95cd22b61d9bc321bd54

(545-37 fot. Jola Michasiewicz)

System “START-STOP”, przy kontakcie nieco zaskakujący, część kierowców go po prostu nie lubi. Na czym polega? Podczas postoju następuje automatyczne wyłączenie silnika i ponowne jego włączenie. Tymczasem radio gra, klimatyzacja działa, światła świecą. Stąd dalsze pytanie – “Czemu ma służyć? to praktyczny przykład, aby silnik nie pracował bezużytecznie np. w oczekiwaniu pod czerwonym sygnalizatorem, w korku. Już w 1964 r. system taki opracowała i testowała Toyota (model Crown). Potwierdzono 10-procentową oszczędność paliwa. Pierwszym seryjnym modelem z systemem start-stop był Golf trzeciej generacji w wersji Ecomatic (na rynku ukazał się w 1993 r.).Kolejnymi autami koncernu VW, wyposażonymi w system “start-stop”, były Lupo 3L i Audi A2 3L z 1999 r. (wersje ekologiczne ze spalaniem na poziomie 3 l/100 km). Za Volkswagenem poszli kolejni producenci, zareagowali na obowiązujące w Unii Europejskiej od 1 stycznia 1996 r. regulacje prawne dotyczące norm emisji spalin (emicja CO2 zmniejszona nawet o kilkanaście procent). Blokuje także nadmiar hałasu. Producenci szacują, że za dwa lata ponad 50 proc. nowych aut będzie miało gasnące silniki.

Komentuj
Wymiana pojazdów egzaminacyjnych, tym razem w Kielcach
26 sierpnia 2016 | 0

b056781eccbab2a7e8b1e28b82dbd45e8ed89052

(545-76)

Kielecki WORD ogłosił przetarg i wpłynęły dwie oferty na dostawy 25. aut egzaminacyjnych kat. B: Toyoty Yaris lub Hyundaia i20, które mają zastąpić dotychczas używane toyoty yaris (ich poprzednikiem był Nissam Micra). Po czterech latach eksploatacji pojazdy są zużyte. - Codziennie z samochodu, oprócz egzaminatora korzysta średnio dziesięć osób. Czyli w ciągu czterech lat to daje nam ponad dziesięć tysięcy kandydatów na kierowców na jedno auto. Przebieg może nie jest wielki, ale eksploatacja tych pojazdów jest ogromna. W zasadzie nie mamy samochodu, w którym nie byłoby coś wymienione – mówił Onetowi Czesław Dawid, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kielcach. Nowe auta zgodnie z wymogami auta powinny mieć między innymi: silnik benzynowy o pojemności od 1200 do 1400 centymetrów sześciennych, klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby i lusterka boczne, czerwony lakier, manualną skrzynię biegów czy dodatkowy komplet kół z zimowymi oponami. Oferty mogły być składane właśnie do 26 sierpnia. Przy wyborze zwycięzcy WORD będzie zwracał uwagę nie tylko na najlepszą cenę, ale także niskie zużycie paliwa i długość gwarancji. - Ta procedura będzie trochę trwać. W tym roku na pewno nie wprowadzimy nowych aut, więc egzaminy wciąż będą jeszcze odbywać się na Toyotach Yaris i trzech Hyundaiach i20, które także posiadamy - informuje Czesław Dawid.

Komentuj
Rondo z pierwszeństwem dla wjeżdżających
25 sierpnia 2016 | 0

18088ab54ac7bf6c8181736bf1a333ba7fa4a240

(545-53)

Piętnaście lat wstecz w Płocku powstało pierwsze rondo, dzisiaj mają ich 19. - Ronda sprawdzają się w praktyce i upłynniają ruch. Jak najwięcej skrzyżowań powinno tak wyglądać, ale to jak wiadomo jest kwestią pieniędzy. Rondo zajmuje też więcej miejsca, nie wszędzie uda się je zmieścić - mówi Jarosław Ostrowski z płockiej policji. Skoro są ronda zwykłe i turbinowe, to czy istnieją jeszcze jakieś inne ich odmiany? - W Płocku takich nie ma, ale w kraju funkcjonują ronda z pierwszeństwem dla wjeżdżających - dodaje Ostrowski. - Jednak w rzeczywistości nie są to ronda, a skrzyżowania z wyspą centralną. Takie rozwiązanie stosuje się, gdy ważniejsze jest, żeby korki nie tworzyły się na drogach dojazdowych. Wiele wątpliwości budzi również sposób sygnalizacji manewrów na rondzie. Jasne jest, że kierunkowskazy włączamy podczas zjazdu z niego oraz przy zmianie pasów na samym rondzie. Ale czy powinno się sygnalizować kierunek skrętu jeszcze przed samym wjazdem? - Instruktorzy nauki jazdy uczą takiego używania kierunkowskazów, nie wiem jednak czym to jest spowodowane - tłumaczy Ostrowski. - Wjeżdżając na jednopasmowe rondo nie zmieniamy kierunku jazdy. Jedziemy wprawdzie po łuku ale mimo wszystko na wprost. Mamy jedynie obowiązek zasygnalizować manewr zjazdu z ronda.

Komentuj
Islamska szkoła jazdy wzbudza protesty
22 sierpnia 2016 | 0

420eb8679dd393da01db761595d21a4441a9f2ed

0857e4f2ddd0990dca3533ee3af7f88cf10de6d3

(545-44-45)

We Francji tym razem burza wokół szkoły jazdy. Właściciel jednej ze szkół jazdy zapowiedział organizację szkoleń wg specjalnych zasad tylko dla muzułmanów. Władze miejskie ogłosiły, iż precyzyjnie skontrolują placówkę. W przypadku jakichkolwiek anomalii grożą zakazem działalności. Szkoła jazdy, już nazywana islamską, miała zostać otwarta Villefranche-sur-Saone koło Lyonu (22 sierpnia). Szkolenia teoretycznie miały odbywać się w wydzielonych dla kobiet i odrębnych dla mężczyzn salach. Instruktorki miały uczyć jazdy panie, a instruktorzy - panów. Decyzja taka wywołała gwałtowną falę protestów organizacji broniących laickich fundamentów Republiki Francuskiej. “Główna sala będzie otwarta dla wszystkich” - broni decyzji menadżer ośrodka. Kierownik szkoły, Sarah Bakar, ubolewa, że sytuacja miała taki obrót.

Komentuj
Egzamin kat. AM także w Grójcu. A w Nowym Dworze Mazowieckim?
22 sierpnia 2016 | 0

c8962016390b9cecf0c864830eb8963c818af7e5

551fd8540ca2e7db38e74972525ef25f7e64536d

(545-71-72 fot. WORD Warszawa)

Jak informuje Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Warszawie od 22 sierpnia 2016 roku w Oddziale Terenowym w Grójcu będą prowadzone egzaminy praktyczne w zakresie kategorii AM. Plac manewrowy przystosowany do przeprowadzania egzaminów państwowych w zakresie kategorii AM został utworzony na terenie Grójeckiego Ośrodka Sportu, przy ul. Laskowej 17. Zapisy na egzaminy oraz egzaminy teoretyczne kategorii AM nadal odbywać się będą w Oddziale Terenowym mieszczącym się przy ul. Sportowej 16 (hala sportowa "Spartakus" Grójeckiego Ośrodka Sportu). Przypomnijmy – filia została uroczyście otwarta i oddana do użytku 20 maja br. Egzaminy odbywają się od poniedziałku do piątku, ośrodek dysponuje 3 autami marki hyundai i20. Dotąd odbywały się tu egzaminy na prawo jazdy kat. B i B1 oraz teoretyczne kat. A, A2, A2 oraz AM. W planach jest także kolejna filia – obsługująca mieszkańców północnej części aglomeracji warszawskiej – zlokalizowana w Nowym Dworze Mazowieckim.

Komentuj
Tzw. poduszki berlińskie przed przejściem dla pieszych
19 sierpnia 2016 | 0

b0b45281161d25c63ad1f75462e3bf0d0f2aeeb1

Tzw. poduszka berlińska najczęściej montowana w pobliżu przejścia dla pieszych.

Często spowalniacze maja niewłaściwe wymiary. Generalnie w zależnie od konstrukcji progu wynosi od 18 km/godz. do 30 km/godz. Nazwane “berlińskimi” ze względu na to, że po raz pierwszy zastosowano je w Berlinie, gdzie na blisko 70% ulic obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/godz.

(545-32 fot. Jola Michasiewicz)

Tzw. poduszka berlińska czyli wyspowy próg spowalniający to rodzaj progu spowalniającego nazywanego także “leżącym policjantem”. Montowane w celu ograniczenia prędkości samochodów osobowych, stworzonego by ograniczać prędkość samochodów osobowych jednocześnie nie zakłócając ruchu pozostałych uczestników ruchu drogowego. W tym celu poduszka jest na tyle wąska by rowerzyści mogli przejechać z jej prawej strony i by autobusy mogły nad nią przejechać nie najeżdżając żadnym z kół, jednak na tyle szeroka by samochody osobowe musiały na nią najechać kołami przynajmniej z jednej strony. - Urządzenia te stosowane są w strefach znacznego ograniczenia prędkości, na drogach wewnątrzosiedlowych oraz bezpośrednio w sąsiedztwie szkół i przedszkoli. Spowalniacze mogą mieć maksymalnie 10 cm wysokości. Często są stosowane na ulicach z komunikacją miejską. Ze względu na swoje parametry są często stosowane na ulicach z komunikacją miejską. Zdarza się, iż mają niewłaściwe wymiaru, co s skrajnym przypadku doprowadza do uszkodzenia miski olejowej, zderzaka czy nawet zawieszenia pojazdu. Częstym przypadkiem i niedogodnością jest niewłaściwe oznakowanie lub jego brak.

9a4806b20a4704eab42a754336ebb5aa7aedf1bb

(545-33 fot. Jola Michasiewicz)

Komentuj
Na czym polega działanie BPP „ZEBRA”
19 sierpnia 2016 | 0

W raporcie Najwyższa Izba Kontroli podaje, że co trzecia zabita osoba na drodze to pieszy. Jedną z przyczyn tego stanu, ma być także niezadowalający stan infrastruktury drogowej. Jak komentuje portal edroga.pl - sytuacja idealna to taka, w której ruch pieszych i samochodów jest rozdzielony, a jeśli już musi się przeciąć, odbywa się to przy pomocy kładki lub tunelu. Tyle w teorii, bo w praktyce jest to przecież niemożliwe. Piesi muszą mieć możliwość przechodzenia na drugą stronę jezdni w wielu miejscach, i przede wszystkim, bezpiecznie. Ze względu na natężenie lub organizację ruchu, a także koszty, nie wszędzie mogą być budowane przejścia z sygnalizacją świetlną. Jako alternatywa dla takich sytuacji powstał bardzo skuteczny inteligentny system, znacznie tańszy i łatwy w zastosowaniu. Jego montaż trwa 1-2 dni, a koszt, w zależności od standardu, sięga od 25 do 42 tys. zł. Na czym polega działanie BPP “Zebra”?

“Zebra” to inteligentny system aktywnego przejścia dla pieszych, który za pomocą zsychronizowanych pulsujących świateł poziomych oraz pionowych informuje kierowcę o osobach, które się do niego zbliżają lub na nim się znajdują. Inteligencję przejściu nadaje układ sterowniczy wyposażony specjalnie zaprojekowany procesor oraz dwa rodzaje czujników, reagujących na ciepło ludzkiego ciała, skierowanych na krawędź chodnika. System analizuje, czy pieszy kieruje się na pasy i jak długo się na nich znajduje. Wtedy włączają się zsynchronizowane ze sobą światła ostrzegawcze nad znakiem D6 i na jezdni, aby kierowcy z daleka widzieli, że muszą zachować szczególną ostrożność przy zbliżaniu się do przejścia. Z obserwacji wynika, że kierowcy szybciej zauważają i reagują na aktywowane sygnały świetlne niż te stale włączone. Zastosowanie w nawierzchni jezdni przed każdym z pasów “zebry” aktywnych punktowych elementów odblaskowych (APEO) w pługoodpornych osłonach żeliwnych jest bardzo ciekawym rozwiązaniem, także ze względu na niewielkie zużycie energii. Niby nic nowego, ale każdy APEO od strony nadjeżdżających pojazdów posiada trzy pomarańczowe diody, które wysyłają pulsujące światło ostrzegające kierowców. Natomiast po drugiej stronie APEO świecą białym światłem ciągłym, które lekko oświetla pieszemu pasy. Wymiana diod w APEO możliwa jest bez naruszania asfaltu, a wszystkie kable i ich połączenia pod jezdnią zabezpieczone są przed wilgocią. Jednak oświetlenie to nie wszystko. Częścią systemu “Zebra Premium” jest nawierzchnia antypoślizgowa, która zmniejsza drogę hamowania na mokrej jezdni nawet o 30%. System antypoślizgowy składa się z dwóch podstawowych surowców: kruszywa boksytowego i żywicy poliuretanowej, które mogą być barwione w kilku kolorach.

1ad03e1ab17b72a662a0c6dc373fb09a931b91a6

f3f62b02994537b19f1974881ba13dff552b9109

(545-57-58 infografika edroga.pl)

Komentuj
Wakacje oblężenie w szkołach jazdy i oczekiwany szturm egzaminacyjny?
19 sierpnia 2016 | 0

42a6ded4937fe7632b6ef9255bb21ae7beb44c16

(545-41)

Niewiele takich informacji, ale jak się okazuje szkoły jazdy w czasie tegorocznych wakacji przeżywały napływ kursantów. Jak ocenia Zygmunt Wota z Łodzi - szkoły były wprost oblężone przez kandydatów na kierowców aut, tez motocykli i skuterów. - Jest tylu chętnych, że musieliśmy uruchomić w sierpniu aż cztery kursy. Nasze samochody do nauki jazdy pracują na okrągło. Nawet w niedziele. Obecnie szkoli się u nas stu kandydatów na kierowców samochodowych - informuje Zygmunt Wota, właściciel łódzkiej szkoły nauki jazdy. Wśród kandydatów na kierowców najwięcej jest uczniów szkół średnich, którzy ukończyli już osiemnasty rok życia, a także ich absolwentów - podsumowywał Wota. Skąd taki tłok? Jak co roku pełnoletni wykorzystują tak czas wakacyjny, chcą podjąć pracę itd. Chcą także otrzymać uprawnienia przed zapowiadaną zmianą z dniem 1 stycznia 2017, okresu próbnego i związanych z nim ograniczeń. Łukasz Kucharki, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi mówi, że już pod koniec sierpnia spodziewa się szturmu egzaminacyjnego - będą zdawać osoby, które w wakacje ukończyły szkolenie. - We wrześniu i październiku takich osób będzie prawdopodobnie jeszcze więcej - mówi.

Komentuj
Coraz więcej wypadków na pasach
18 sierpnia 2016 | 0

c2d7e6cb90dc792c9f431267b9b90b31dd2eaa36

(545-3)

Od początku 2016 r. na przejściach dla pieszych zginęło 127 osób, rannych zostało 1855 w 1875 wypadkach, do których doszło na pasach. W Giżycach ciężko ranna (zmarła w szpitalu) 2-miesięczna dziewczynka – samochód uderzył na przejściu dla pieszych w wózek z dzieckiem (matka schodziła z przejścia). Tu kierowca prawdopodobnie jechał znacznie za szybko. Kolejny tragiczny wypadek wydarzył się w Dąbrowie Górniczej – dwie potrącone na przejściu kobiety nie żyją. Sprawca – kierowca samochodu dostawczego nie potrafił wyjaśnić, dlaczego nie zauważył kobiet na przejściu. To tylko ostatnie dni...

Mariusz Podkalicki z Akademii Bezpiecznej Jazdy ocenia: problem jest złożony, wielu kierowców nie ma świadomości, jak bezpiecznie poruszać się po drogach, brakuje koncentracji na jeździe. Średni czas na reakcję to sekunda, co oznacza, że przy prędkości 70 km/godz. w sekundę samochód przejeżdża 20 metrów i droga hamowania jest długa. Tę opinię potwierdziła Ewa Odachowska, psycholog transportu, mówiąc: iż w trakcie jazdy samochodem dochodzi do aktywizacji wszystkich struktur mózgowych odpowiedzialnych za reakcje i emocje poznawcze. Kierowca w sytuacji ciągle zmieniających się warunków, ma mózg przestymulowani i popełniamy błędy - podkreśliła. Eksperci podkreślali, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo spoczywa na wszystkich uczestnikach ruchu – czyli zarówno na kierowcach, jak i pieszych. Eksperci drogowi dodają – przejścia powinny być lepiej oznakowane i doświetlone, zdjęte zasłaniające reklamy. Internauci emocjonalnie komentują: “Czemu parlament rok temu uwalil zmiany w prawie dajace bezwzgledne pierwszenstwo pieszym jesli sa nawet przed przejsciem!!?? Kiedy ktos wreszcie ukroci ta dzungle na drogach!” (pisownia oryginalna).

6f903fa2658ee48f6cd99e2eec0b1636e45debcc

(545-42)

Komentuj

Ogłoszenia

Ogłoszenie Ministerstwa Finansów
26 sierpnia 2016 | 0

Ministerstwo Finansów ostrzega przed fałszywymi e-mailami, w których autor wiadomości informuje o “ukrywaniu dochodów" lub “wyznaczonej kontroli dochodów". Nie należy otwierać wiadomości, ani załącznika. Załącznik zawiera złośliwy kod. Przestrzegamy i apelujemy o ostrożność!

Oto przykładowa treść fałszywej wiadomości dotyczącej “wyznaczonej kontroli dochodów": Dzień dobry, W trakcie naszych kontroli ujawniliśmy ukrycie Pana/Pani dochodow, w związku z czym bedzie przeprowadzona kontrola podatkowa. Dokument wskazujacy na naruszenia o składaniu fałszywego dochodow zalaczony w e-maile.Sankcja na przeprowadzenie sciagania podatkowego również jest zalaczona do dokumentu. Prosimy o stawiennictwo do nas do biura w dniu 01.08.2816 do 14:00 ze wszystkimi swoimi dochodami za rok 2016, a także interesują nas niektóre transakcje przeprowadzane w roku bieżącym. W razie jakichkolwiek pytań prosimy o kontakt telefonicznie lub przez e-mail. Dane kontaktowe znajduja sie poniżej, należy podać w piśmie numer sprawy "PL37467426" i osobisty kod. Ministerstwo Finansów ul. Świętokrzyska 12 00-916 Warszawa NIP: 526-025-02-74 REGON: 000002217

Postać graficzna wiadomości:

a92b9d3bc9e0204a1d68d740024c201cbc676b7a

(54577)

Komentuj