0567/13/2017 25 września 2017 5 października 2017
0567/13/2017

Otwarto ODTJ w Sieradzu; Ruszyły konsultacje publiczne ustawy o transporcie drogowym; Prace nie zostały zakończone – informuje resort; Ekojazda zaczyna się, zanim wsiądziesz do samochodu; Policjant Ruchu Drogowego Roku 2017; Takiego porozumienia jeszcze nie było. Rozmowa z H. Waludą, dyrektorem WORD w Sieradzu; KR BRD przypomina o odblaskach; Motocykle elektryczne w kodeksie drogowym? Minister Szmit odpowiada; Forum właścicieli osk; Mniej agresji i więcej kultury. Czy rzeczywiście?; Należy wzmocnić instytucję KR BRD. Upodmiotowić i wyposażyć w budżet operacyjny; Senat przyjął nowelizację bez poprawek; Resort potwierdza konieczność uregulowań ws. tzw. korytarzy życia; Niespodziewana dymisja wiceministra Jerzego Szmita; Powiedz nam, jak powinno być - apeluje Forum Właścicieli Szkół Jazdy; Chrońmy niechronionych. Odblaski ratują życie!; Crash testy dla uczniów szkół średnich; Wciąż trwają prace nad projektem zmian w ustawie o kierujących pojazdami - mówi dyrektor Bogdan Oleksiak; Brukowanie, czyli o szkoleniu i egzaminowaniu; W sprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym; PORD w Gdańsku pod nowym kierownictwem; PIMOT otworzył Centrum Bezpieczeństwa Transportu i Diagnostyki Pojazdów; Karol Kreft. Mitologia egzaminacyjno-szkoleniowa; Wiceminister Marek Chodkiewicz; CEPiK 2.0 dla WORD i OSK - informacja Ministerstwa Cyfryzacji; Małgorzata Głuszek-Stopczyk. Zła ochrona - wysokie kary; Kobieta w widocznej ciąży w pasach czy bez?; 

News tygodnia

Wiceminister Marek Chodkiewicz
5 października 2017 | 1

Wiceminister Marek Chodkiewicz
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa: „Marek Chodkiewicz nowym wiceministrem infrastruktury i budownictwa” (kliknij) (fot. MIB)

Marek Chodkiewicz powołany na stanowisko wiceministra infrastruktury i budownictwa. Tak jak poprzednik - Jerzy Szmit - odpowiadał będzie za drogi i lotnictwo - podał Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prasowy MIB Szymon Huptyś. Minister wręczył nominację podpisaną przez premier Beatę Szydło.

Inż. Marek Chodkiewicz, absolwent Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Koszalinie i podyplomowych studiów zarządzania w administracji publicznej, dotychczas zajmował fotel dyrektora Biura Realizacji Inwestycji Majątkowych w PKN Orlen (od 2016 r.). W latach 2007-2016 m.in. pełnił funkcję dyrektora generalnego Najwyższej Izby Kontroli. Był też dyrektorem Gospodarstwa Pomocniczego w KPRM. (jm)

Komentuj
PIMOT otworzył Centrum Bezpieczeństwa Transportu i Diagnostyki Pojazdów
3 października 2017 | 0

PIMOT otworzył Centrum Bezpieczeństwa Transportu i Diagnostyki Pojazdów
Uroczyste otwarcie Centrum Bezpieczeństwa Transportu i Diagnostyki Pojazdów. Otwiera dyrektor PIMOT Karol Zielonka z Partnerami. Warszawa, 3 października 2017 r. (fot. Jolanta Michasiewicz)

Uroczyście otwarto Centrum Bezpieczeństwa Transportu i Diagnostyki Pojazdów Przemysłowego Instytutu Motoryzacji z siedzibą w Warszawie. Jego działalność zainaugurowano publicznym testem zderzeniowym.

CBTiDP otwarte. W siedzibie Przemysłowego Instytutu Motoryzacji w Warszawie odbyło się uroczyste otwarcie Centrum Bezpieczeństwa Transportu i Diagnostyki Pojazdów. Partnerem wydarzenia był Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego. Licznie przybyłych gości oficjalnie przywitali Karol Zielonka, dyrektor PIMOT oraz Jakub Faryś, prezes PZPM. Inaugurujące wystąpienia wygłosił Aled Williams, dyrektor programowy Euro NCAP.

CBTiDP przewidziano jako unikatową infrastrukturę badawczą, której celem będzie wsparcie przemysłu w takich kwestiach jak opracowywanie nowych wyrobów motoryzacyjnych, konstrukcji i badań, związanych z bezpieczeństwem czynnym i biernym, kompatybilność elektromagnetyczna i oddziaływanie motoryzacji na środowisko. Centrum jest wspólnym przedsięwzięciem członków powiązania kooperacyjnego skupionych wokół PIMOT.

Członkiem założonego w 2012 roku z inicjatywy Przemysłowego Instytutu Motoryzacji, Klastra Centrum Bezpieczeństwa Transportu i Diagnostyki Pojazdów, jest m.in. Grupa IMAGE oraz Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym. Przemysłowy Instytut Motoryzacji jest natomiast Członkiem Polskiego Klastra Edukacyjnego.

CBTiDP pierwszy test. W ramach uroczystego otwarcia CBTiDP zaproszeni goście zapoznali się z możliwościami badawczymi Instytutu - w nowej Hali BLB zaprezentowany został test zderzeniowy. Była to próba zderzeniowa pojazdu kategorii L7e - "ciężkiego czterokołowca drogowego" (masa pojazdu bez wyposażenia to 450 kg). Dlaczego to tak istotna informacja? Obecnie obowiązujące przepisy nie wymagają od producentów tego typu pojazdów przeprowadzenia badań dynamicznych - crash testów. Uprawnienia do kierowania nimi mogą uzyskać już 16-latkowie, w ramach prawa jazdy kategorii B1. Wagę problemu dostrzegła niezależna, zajmująca się crash testami organizacja Euro NCAP. Test został przygotowany i przeprowadzony zgodnie z wszystkimi standardami Euro NCAP. Pojazd uderzył w specjalną barierę z prędkością 40 km/godz. - Przeprowadzony test zderzeniowy jednoznacznie wykazał, że czterokołowce nie zapewniają tego samego poziomu bezpieczeństwa, co samochody osobowe - mówił Paweł Posuniak, Kierownik Laboratorium Bezpieczeństwa Pojazdów PIMOT. - Z uwagi na brak wymagań homologacyjnych w zakresie bezpieczeństwa biernego konstrukcji pojazdu oraz niewielkie wymiary, auta te nie chronią użytkowników nawet podczas zderzenia z prędkością poniżej dopuszczalnej w obszarze zabudowanym - dodał Posuniak.

Panel dyskusyjny. W programie przewidziano także panel dyskusyjny, w którym udział wzięli: Veneta Vassileva (ACEM), Aled Williams (dyrektor programowy Euro NCAP), Javier Rojas (prezes ARIES INGENERIA Y SYSTEMS s.a.) oraz Andrzej Grzegorczyk (wiceprezes Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego oraz Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym). Prowadzenie panelu - Robert Przybylski. (jm)

Komentuj
Niespodziewana dymisja wiceministra Jerzego Szmita
29 września 2017 | 0

Niespodziewana dymisja wiceministra Jerzego Szmita
Jerzy Szmit, b. wiceminister infrastruktury i budownictwa, studia na Wydziale Geodezji Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie oraz na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Posłem na Sejm RP w latach 2011-2015, członek Komisji Finansów, Komisji Infrastruktury, przewodniczący podkomisji stałej ds. Transportu Drogowego i Drogownictwa, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju Polski Wschodniej. Senator RP w latach 2005-2007, przewodniczący komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Publicznej. W latach 1994-1998 oraz 2010-2011 radnym olsztyńskiej rady miasta, a w latach 1998-1999 r. marszałek województwa warmińsko-mazurskiego, w latach 2009-2010 zastępca prezydenta Olsztyna. Dyrektor generalny Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie. (fot. Jolanta Michasiewicz)

W dniu dzisiejszym do dymisji podał się wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit. Swoją rezygnację uzasadnił powodami osobistymi. Premier Beata Szydło dymisję przyjęła. Rzecznik rządu Rafał Bochenek, potwierdził, że dymisja został przyjęta. - Pan minister podał się do dymisji z powodów osobistych - informował.

Jerzy Szmit stanowisko wiceministra zajmował od listopada 2015 roku. W resorcie odpowiedzialny był za sprawy transportu drogowego, autostrad, dróg oraz transportu lotniczego. (jm)

Komentuj
Forum właścicieli ośrodków szkolenia kierowców
28 września 2017 | 0

Forum właścicieli ośrodków szkolenia kierowców
Ogólnopolskie forum właścicieli osk. Wiktor Grudzień i Mariusz Figiel, reprezentujący Ministerstwo Cyfryzacji. Warszawa, 27 września 2017 r. (fot. Krzysztof Chrobak)

W Warszawie odbyło się Ogólnopolskie Forum Właścicieli Ośrodków Szkolenia Kierowców. Spotkanie zorganizowała Grupa IMAGE.

Uczestnikami Forum byli właściciele największych szkół jazdy w Polsce.

Partnerzy Forum: Polski Klaster Edukacyjny, L-rent.pl, IntroHL, Kancelaria Radców Prawnych Stopczyk & Wspólnicy.

Moderatorzy: Wojciech Pasieczny, Mariusz Sztal, Krzysztof Wójcik.

W spotkaniu uczestniczyła prezes Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym - Bożenna Chlabicz, Rzecznik Instruktorów i Wykładowców Nauki Jazdy - Tomasz Matuszewski, prezes Fundacji SOS Odpowiedzialne Szkoły Jazdy - Filip Grega. Nie zabrakło przedstawicieli regionalnych Stowarzyszeń Szkół Kierowców z całego kraju oraz Członków Polskiego Klastra Edukacyjnego.

Program Forum przewidywał trzy bloki tematyczne, w ramach których głos zabrali:

Bezpieczeństwo biznesu

- obowiązek ochrony danych osobowych w OSK/OS – Małgorzata Głuszek-Stopczyk /Kancelaria Radców Prawnych Stopczyk & Wspólnicy Sp. k/

- prawne przeciwdziałanie nieuczciwej konkurencji – Paulina Żabińska /Kancelaria Radców Prawnych Stopczyk & Wspólnicy Sp. k/

Szkolenie kierowców 2018

- prognozowane zmiany w przepisach a przyszłość OSK - /Tomasz Piętka - starszy specjalista w Departamencie Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa/

- wpływ systemu CEPiK 2.0 na funkcjonowanie OSK – Wiktor Grudzień, Mariusz Figiel /Ministerstwo Cyfryzacji/

Rozwojowe aspekty Ośrodka Szkolenia

- innowacyjne narzędzia wspierające OSK – Edyta Mitura /Grupa IMAGE/

- prawa właściciela OSK w relacji z ubezpieczycielem pojazdu - Piotr Płatek /dział prawny firmy L-rent.pl - wypożyczalni samochodów zastępczych przystosowanych do nauki jazdy/

Patronat medialny: Portal PRAWO DROGOWE.pl, Portal L-instruktor.pl

(opr. L-Instruktor)

(Fot. Krzysztof Chrobak)

Komentuj

Rozmowy

Wciąż trwają prace nad projektem zmian w ustawie o kierujących pojazdami - mówi dyrektor Bogdan Oleksiak
3 października 2017 | 0

Wciąż trwają prace nad projektem zmian w ustawie o kierujących pojazdami - mówi dyrektor Bogdan Oleksiak
Bogdan Oleksiak, dyrektor Departamentu Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa (fot. Jolanta Michasiewicz)

Na początku czerwca br., podczas Kongresu Instruktorów i Wykładowców Nauki Jazdy, Bogdan Oleksiak, Dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa, zapowiedział, że do końca pierwszego półrocza zostanie opublikowany projekt zmian w ustawie o kierujących pojazdami. Tak się nie stało. Poprosiliśmy zatem o poinformowanie naszych Czytelników o tym, czy trwają i na jakim etapie są prace przy tym dokumencie - wyjaśnia redakcja Biuletynu Informacyjnego PRAWO JAZDY w najnowszym numerze - 2/2017.

Bogdan Oleksiak, Dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w MIiB powiedział:

- Wciąż trwają intensywne prace nad projektem ustawy zmieniającej ustawę o kierujących pojazdami. Podczas Kongresu Instruktorów i Wykładowców Nauki Jazdy rzeczywiście informowałem, iż chcemy je sfinalizować do końca czerwca, ale okazało się to nierealne. Analiza poszczególnych zapisów i proponowanych zmian wymaga bardzo dużej uwagi, aby zmieniając, poprawić tylko te elementy systemu szkolenia i egzaminowania, które się nie sprawdziły, ale jednocześnie nie psując tych, które działają dobrze. Wymaga to tym samym więcej czasu na konsultacje. To nie mogą być paragrafy pisane “na kolanie”, ani uwzględniające racje tylko jednego środowiska. Jak podkreślałem, najważniejsze jest dobro społeczne, poprawa warunków dla przygotowania kandydatów na kierowców oraz zwiększenie transparentności procedur egzaminacyjnych w systemie egzaminowania kierowców.

Ustawa o kierujących pojazdami jest bardzo ważna, ale niejedyna spośród tych, nad którymi pracujemy. Mieliśmy i mamy - mówiąc oględnie - jeszcze kilka innych zadań, w tym ustaw, do znowelizowania, poprawienia, uporządkowania.

I to się dzieje. Projekt zmian w ustawie o kierujących, m.in. z racji zasięgu społecznego, znajduje się w kręgu szczególnej uwagi Podsekretarza Stanu Pana Jerzego Szmita (wywiadu dyrektor udzielił przed 29 września 2017 r. tj. dniem dymisji Jerzego Szmita - przyp. redakcji PD@N) oraz Ministra Andrzeja Adamczyka. Musimy jednak mieć dogłębną analizę zapisów proponowanych przez Zespół oraz wynikających z napływających do nas opinii i oczekiwań. Wiele razy słyszeliśmy o nadmiernym pośpiechu przy tworzeniu prawa. Chcemy tego uniknąć.

Również z tego powodu na tym etapie nie będę wdawać się w szczegóły dotyczące konkretnych planowanych zmian w poszczególnych przepisach, ani mówić, jak zostaną sformułowane najważniejsze dla środowisk zadania i wymagania.

To nie byłoby właściwe z mojej strony. Postulaty, które nam przedstawiono, są powszechnie znane. Efektem naszej pracy będzie projekt zmian w ustawie, w kształcie, jaki nasz resort przedstawi Radzie Ministrów. Jeśli zostanie on zaakceptowany - rozpoczną się konsultacje społeczne oraz dalsza, standardowa procedura legislacyjna. Jesteśmy coraz bliżej tego momentu.

Notowała B.Ch.

Komentuj
Takiego porozumienia jeszcze nie było. Rozmowa z H. Waludą, dyrektorem WORD w Sieradzu
27 września 2017 | 0

Takiego porozumienia jeszcze nie było. Rozmowa z H. Waludą, dyrektorem WORD w Sieradzu
Henryk Waluda, dyrektor WORD w Sieradzu (fot. WORD w Sieradzu)

Pytanie redakcji tygodnika „Prawo Drogowe@NEWS”: Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy w Sieradzu działa. O uroczystości oddania do użytku tej placówki już pisaliśmy na łamach tygodnika „Prawo Drogowe@NEWS”. Inwestycja obejmuje ponad 700 m tor wraz z m.in. płytę poślizgową z tzw. szarpakiem destabilizującym auto w czasie jazdy oraz kurtyną wodną. Jej koszt budowy 9,2 mln zł, koszt całkowity 12,7 mln zł. Prace ukończono w ostatnich dniach lipca, w sierpniu przeprowadzono jazdy testowe, we wrześniu WORD otrzymał pozwolenie na użytkowanie. I na placu manewrowym ODTJ już odbywa się część praktyczna egzaminu państwowego na kat. A, AM, A1. Docelowo w ekstremalnych warunkach mają odbywać się szkolenia kierowców z prawem jazdy kat. B i motocyklistów. I tu pierwsze nasze pytanie. W trakcie uroczystości oddania do użytku obiektu powiedział Pan, ze Klientów wam nie zabraknie. Skąd taka pewność?

Odpowiedź dyrektora WORD Sieradz, Henryka Waludy: Powiedziałem, że mam nadzieję, że nie zabraknie nam klientów. Bardzo liczymy na wejście w życie zapisów Ustawy o kierujących pojazdami dotyczących programu „młody kierowca”. Jednak jeszcze w trakcie budowy prowadziliśmy różne działania zmierzające do pozyskania jak największej ilości osób zamierzających przeszkolić się w naszym Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy. Jednym z nich, ale bardzo istotnym, jest umowa o współpracy z jednym z kluczowych ubezpieczycieli na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych.

Pytanie redakcji tygodnika „Prawo Drogowe@NEWS”: A jeżeli w nowelizowanej ustawie o kierujących pojazdami nie znajdzie się ostatecznie zapis zobowiązujący młodych kierowców do odbycia szkolenia w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy?

Odpowiedź dyrektora WORD Sieradz, Henryka Waludy: Mam nadzieję, że się znajdzie bo jest bardzo potrzebny dla poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach. Wskazują na to doświadczenia innych krajów, które wiele lat temu, takie rozwiązania wprowadziły.

Pytanie redakcji tygodnika „Prawo Drogowe@NEWS”: Interesuje nas Państwa pomysł będący już konkretnym działaniem. Pomysł przełożenia szkolenia na torze ODTJ na wysokość ubezpieczenia OC? Proszę o szczegóły tego - chyba jedynego takiego w Polsce - działania?

Odpowiedź dyrektora WORD Sieradz, Henryka Waludy: Z mojej wiedzy wynika, że faktycznie jesteśmy uczestnikami takiego porozumienia jako jedyni w Polsce. Mam nadzieję, że to będzie początek znacznie szerszej współpracy, która obejmie cały kraj. Pomysł polega na założeniu, że wszyscy uczestnicy odniosą z niego konkretne korzyści. Przede wszystkim osoba szkolona, która zdobędzie dodatkowe umiejętności i zapozna się w warunkach bezpiecznych z zagrożeniami jazdy w trudnych warunkach. A dzięki temu będzie jeździć bezpieczniej. Ponadto uzyska zniżkę w ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej. Dzięki mniejszej wypadkowości w grupie osób przeszkolonych zakłady ubezpieczeń będą wypłacały mniejsze odszkodowania powypadkowe a mam nadzieję, że w przyszłości dzięki temu będą mogły zmniejszyć wszystkie składki komunikacyjne*). My z kolei zapewniamy sobie rentowność naszej inwestycji realizując jednocześnie  nasze cele statutowe a jednym z nich jest poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Nie trzeba również udowadniać, że mniejsza ilość wypadków to również duże korzyści dla budżetu państwa.

Pytanie redakcji tygodnika „Prawo Drogowe@NEWS”: Zdradzi Pan jaki to ubezpieczyciel?

Odpowiedź dyrektora WORD Sieradz, Henryka Waludy: Porozumienie zostało podpisane z Powszechnym Zakładem Ubezpieczeń Oddział Regionalny w Łodzi i dotyczy tylko osób przeszkolonych w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy w Sieradzu.

Pytanie redakcji tygodnika „Prawo Drogowe@NEWS”: Ubezpieczenia dzisiaj są bardzo drogie. Tak więc pomysł przedni. A jak wysokie mogą to być zniżki OC przewidziane dla absolwentów ODTJ Sieradz?

Odpowiedź dyrektora WORD Sieradz, Henryka Waludy: W umowie zapisaliśmy, że dodatkowa stała zniżka z tytułu przeszkolenia w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy w Sieradzu będzie wynosiła 10% ubezpieczenia z tytułu odpowiedzialności cywilnej.

Dziękuję za wypowiedzi, już dzisiaj rezerwuję kolejną rozmowę za rok.

Pytania zadała Jolanta Michasiewicz, redaktor naczelna tygodnika Prawo Drogowe@NEWS

*) Sieradz, dn. 30 marca 2017 r. Stanowisko dyrektora WORD Sieradz przesłane do Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. 

Komentuj
Brak wzajemnego zrozumienia to droga donikąd! Ustąp pierwszeństwa!
22 września 2017 | 2

Brak wzajemnego zrozumienia to droga donikąd! Ustąp pierwszeństwa!

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa oraz Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego – w ramach Kampanii Działania Edukacyjne na rzecz Niechronionych Uczestników Ruchu Drogowego - zaprezentowały dwa spoty promujące kampanię. Dokonano konfrontacji pieszych i kierowców. Postawiono pytanie: CZY KIEROWCY MOGĄ ZROZUMIEĆ PIESZYCH, A PIESI KIEROWCÓW?

Kierowca pytał - Co cię w kierowcach denerwuje najbardziej? Pieszy mówił: - Ignorowanie pieszego! – Zapomnieli, że kiedyś byli pieszymi! Powinni przede wszystkim przestrzegać przepisów! Za pomocą symulacji w wirtualnej rzeczywistości skonfrontowano pieszych i kierowców. Piesi mówili: - Trzeba nauczyć się szacunku dla drugiego człowieka! Ostrożności! Dwie strony są poszkodowane! Jutro możesz być na moim miejscu. Brak wzajemnego zrozumienia to droga donikąd! Ustąp pierwszeństwa - apelują twórcy spotu.

W drugim spocie postawiono pytanie - Czym cię denerwują piesi? Tu odpowiadano: Brak rozsądku! Wchodzicie na ulicę kiedy chcecie! Brakiem rozglądania się! Myślicie, że rządzicie! Jak „święte krowy”! A po konfrontacji – na szczęście wirtualnej - mówili: Trzeba się rozglądać na lewo i prawo! Chwila zastanowienia przed tym pierwszym krokiem! Obie strony są tak samo ważne! Dzisiaj to ja jestem na tym miejscu, a jutro to możesz być ty! Na drodze kieruj się myślą o tych, z którymi ją dzielisz! - apelują twórcy spotu.

Kampania ma zwrócić uwagę na zagrożenia wynikające z niezachowania ostrożności zarówno przez niechronionych, jak i zmotoryzowanych uczestników ruchu drogowego. KRBRD i MIB chcą wpłynąć na zmianę postaw poprzez pokazanie jak należy zachować się w występujących na co dzień w ruchu drogowym sytuacjach.

Spoty promowane będą do grudnia br. (jm)

Kierowca/pieszy

Pieszy/kierowca

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Kobieta w widocznej ciąży w pasach czy bez?
6 października 2017 | 0

Kobieta w widocznej ciąży w pasach czy bez?

Czytelnik pyta: Czy kobieta w widocznej ciąży musi zapinać pas w aucie?

Mariusz Sztal, odpowiada: Na tak postawione pytanie odpowiedź może być tylko jedna - nie, nie musi. Zgodnie z art. 39 ustawy - Prawo o ruchu drogowym kobieta o widocznej ciąży jest z tego obowiązku zwolniona. Katalog osób zwolnionych zawarty w przytoczonym artykule jest bardzo szeroki, chociażby instruktor nauki jazdy podczas szkolenia, czy egzaminator podczas prowadzenia egzaminu, też otrzymali taki „przywilej” od ustawodawcy.

Warto tutaj przypomnieć, że pasy bezpieczeństwa po raz pierwszy w pojeździe pojawiły się w 1959 roku a był to pojazd Volvo PV544. Urządzenie to choć pierwotnie niezwykle banalne w swojej prostocie to absolutnie zrewolucjonizowało rynek motoryzacyjny. Dziś chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że pasy bezpieczeństwa ratują życie!?

Wracając jednak do postawionego pytania, to należy pamiętać, że dobrostan przyszłej mamy jak i nienarodzonego dziecka jest najważniejszy. To lekarz prowadzący ciążę powinien wyjaśnić matce jakie są za i przeciw zapinaniu pasów w taki sposób, żeby mogła podjąć najlepszą decyzję. Pamiętać jednak trzeba, aby pasy były odpowiednio zapięte (nie mogą przechodzić przez brzuch, dolny powinien znajdować się nisko pod brzuchem, a górny nad brzuchem, między piersiami). Na rynku dostępny jest tzw. adapter do pasów bezpieczeństwa. Przy jego zastosowaniu dolny pas układa się właściwie nisko na biodrach i miednicy. Interesującą ofertę stanowią też tzw. nakładki antyuciskowe na pasy - chronią brzuch. W moim przekonaniu najlepsza mama to żywa mama…

Obowiązujący przepis: Ustawa – Prawo o ruchu drogowym (1997.98.602). Rozdział 5. Porządek i bezpieczeństwo ruchu na drogach. Oddział 1. Przepisy porządkowe (…)

Art. 39. 1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy, z zastrzeżeniem ust. 3, 3b i 3c.

2. Obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa nie dotyczy:

1) osoby mającej zaświadczenie lekarskie o przeciwwskazaniu do używania pasów bezpieczeństwa;

2) kobiety o widocznej ciąży;

3) kierującego taksówką podczas przewożenia pasażera;

4) instruktora lub egzaminatora podczas szkolenia lub egzaminowania;

5) policjanta, funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej, żołnierza Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej - podczas przewożenia osoby (osób) zatrzymanej;

6) funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu podczas wykonywania czynności służbowych;

6a) żołnierza Żandarmerii Wojskowej podczas wykonywania czynności ochronnych;

7) zespołu medycznego w czasie udzielania pomocy medycznej;

8) konwojenta podczas przewożenia wartości pieniężnych;

9) osoby chorej lub niepełnosprawnej przewożonej na noszach lub w wózku inwalidzkim;

10) dziecka w wieku poniżej 3 lat przewożonego pojazdem kategorii M2 i M3;

11) dziecka przewożonego na zasadach przewidzianych w art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1992 r. o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego (Dz. U. z 2012 r. poz. 1138, z późn. zm.).

2a. Kierujący pojazdem kategorii M2i M3, o których mowa w załączniku nr 2 do ustawy, wyposażonym w pasy bezpieczeństwa jest obowiązany do poinformowania osób przewożonych pojazdem o obowiązku korzystania z tych pasów podczas jazdy, chyba że zostały one o tym obowiązku poinformowane:

1) przez znajdującą się w pojeździe osobę kierującą przewożoną grupą lub

2) za pomocą urządzenia audiowizualnego, lub

3) za pomocą znaku umieszczonego w widoczny sposób przy każdym miejscu siedzącym, zgodnego ze wzorem określonym w załączniku do dyrektywy Rady z dnia 16 grudnia 1991 r. odnoszącej się do obowiązkowego stosowania pasów bezpieczeństwa i urządzeń przytrzymujących dla dzieci w pojazdach (91/671/EWG) (Dz. Urz. WE L 373 z 31.12.1991, str. 26, z późn. zm.; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 7, t. 1, str. 353, z późn. zm.), zwanej dalej "dyrektywą nr 91/671/EWG".”

Redakcja zachęca: Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS wielokrotnie pisaliśmy o ciężarnej - w widocznej ciąży - i kwestii zapinania pasów bezpieczeństwa. Wypowiadali się eksperci z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale także lekarze. Opinie są dość jednoznaczne. Zachęcamy do lektury naszych publikacji. Może ułatwią podjęcie decyzji przyszłej mamie.

Komentuj
Małgorzata Głuszek-Stopczyk. Zła ochrona - wysokie kary
6 października 2017 | 0

Małgorzata Głuszek-Stopczyk. Zła ochrona - wysokie kary
Małgorzata Głuszek-Stopczyk, radca prawny, wspólnik, Kancelaria Radców Prawnych Stopczyk & Wspólnicy sp. k. (fot. Krzysztof Chrobak)

Od 25 maja 2018 r. zaczną obowiązywać przepisy europejskiego rozporządzenia w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE („Rozporządzenie”). Aktualnie obowiązująca Dyrektywa 95/46/WE zostanie zastąpiona nowym Rozporządzeniem.

Dyrektywa 95/46/WE wdrażana była w każdym kraju Unii Europejskiej w oparciu o wewnętrzne ustawodawstwo. W Polsce opracowana i przyjęta została Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.

Praktyka działania wewnętrznych przepisów o ochronie danych osobowych w poszczególnych krajach wykazała, iż wprawdzie większość ustaw o ochronie danych osobowych obowiązujących na terenie Unii jest do siebie zbliżonych, jednak w każdej z nich występują pewne różnice i odrębności.

Nowe Rozporządzenie będzie, co do zasady (z licznymi wyjątkami), jednolicie obowiązywać we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej. Nie jest to jednak akt prawny bezpośrednio obowiązujący, którego szereg elementów de facto trzeba implementować w prawie krajowym.

Większość podstawowych zasad dotyczących ochrony danych osobowych uregulowanych w Rozporządzeniu jest analogiczna do występujących w obecnej ustawie o ochronie danych osobowych. Istotnym novum jest jednak możliwość nakładania na podmioty przetwarzające dane osobowe administracyjnych kar pieniężnych za niezgodne z prawem przetwarzanie danych. Podkreślić należy, iż przewidziane w Rozporządzeniu kary są bardzo surowe.

Ustawodawca europejski, ustanawiając administracyjne kary pieniężne za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych, zdecydował się na ujednolicenie zasad ich nakładania przez organy nadzorcze. Wprowadzenie takich jednolitych sankcji na podmioty naruszające zasady bezpieczeństwa danych osobowych we wszystkich krajach unijnych ma na celu zharmonizowanie wymogów dotyczących ochrony danych osobowych w całej Unii Europejskiej.

Jednocześnie, jak wynika z samego sformułowania art. 83 ust. 1 Rozporządzenia, organy nadzorcze mają zapewnić, aby kary były „w każdym indywidualnym przypadku skuteczne, proporcjonalne i odstraszające”. Jak bowiem wynika z praktyki działania dotychczas obowiązujących przepisów prawa, ich skuteczność nie jest wielka, a stosowane sankcje nie mają charakteru prewencyjnego, czy odstraszającego. Zazwyczaj sankcje sprowadzają się do wydania przez GIODO decyzji nakazującej podmiotowi przetwarzającemu dane osobowe przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Bardzo rzadko zdarza się, aby na podmioty naruszające przepisy o ochronie danych osobowych nakładane były kary pieniężne, bowiem jest to dopuszczalne, gdy adresat decyzji GIODO, nie zastosuje się do jej dyspozycji.

Również zawarte w aktualnie obowiązującej Ustawie o ochronie danych osobowych przepisy karne nie działają wystarczająco prewencyjnie, biorąc pod uwagę fakt, że jeśli nawet do organów ścigania kierowane są zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, takie postepowania kończą się wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania z uwagi na niską szkodliwość społeczną czynu.

Rozporządzenie wprowadza wysokie kary pieniężne.

Za naruszenie istotnych przepisów ochrony danych osobowych przewidzianych w Rozporządzeniu podmiot przetwarzający dane osobowe może zostać ukarany grzywną w wysokości do 20 mln EUR, a w przypadku przedsiębiorstwa - do 4% całkowitego światowego obrotu z poprzedniego roku.

W sprawach mniejszej wagi, sankcje są mniejsze o połowę, tj. do 10 mln EUR lub do 2% światowego obrotu - czyli i tak ogromne.

Wprowadzenie jednolitych zasad dotyczących karania za naruszenie ochrony danych osobowych ma na celu zapewnienie jak najwyższego, jednolitego poziomu bezpieczeństwa danych osobowych na całym terytorium Unii Europejskiej, ale również uniemożliwienie unikania tzw. forum shopping, czyli przenoszenia działalności do państw, w których sankcje za naruszenie wymogów bezpieczeństwa danych będą niższe.

Nowe Rozporządzenie wprowadza zasady odpowiedzialności odszkodowawczej za naruszenie jego przepisów. Art. 82 ust. 2 Rozporządzenia stanowi, że „osoba, która poniosła szkodę majątkową lub niemajątkową w wyniku naruszenia przepisów Rozporządzenia ma prawo do uzyskania od administratora lub procesora odszkodowania za poniesioną szkodę”. Oznacza to, iż odszkodowanie za szkodę majątkową lub niemajątkową spowodowaną naruszeniem Rozporządzenia, może być dochodzone przez każdą osobę od administratora lub podmiotu przetwarzającego, gdy ten nie dopełnił obowiązków, które Rozporządzenie nakłada bezpośrednio na podmioty przetwarzające lub gdy działał poza zgodnymi z prawem instrukcjami administratora lub wbrew tym instrukcjom. Administrator lub podmiot przetwarzający nie będą ponosić odpowiedzialności odszkodowawczej, jeżeli udowodnią, że w żaden sposób nie ponoszą winy za zdarzenie, które doprowadziło do powstania szkody.

Małgorzata Głuszek-Stopczyk

Kancelaria zastrzega, że niniejszy artykuł zawiera jedynie ogólny zarys poruszonych w nim zagadnień. Artykuł nie stanowi porady prawnej, opinii prawnej, ani też analizy konkretnego stanu faktycznego. W razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości z Państwa strony, serdecznie zachęcamy do kontaktu z naszą Kancelarią.

Komentuj
Karol Kreft. Mitologia egzaminacyjno-szkoleniowa
3 października 2017 | 2

Karol Kreft. Mitologia egzaminacyjno-szkoleniowa
Karol Kreft, wykładowca, instruktor, właściciel OSK „JANKAR” w Redzie, Pomorskie Stowarzyszenie Instruktorów Nauki Jazdy (fot. Jolanta Michasiewicz)

Na temat egzaminowania i szkolenia kierowców krąży wiele mitów. Skąd się biorą te najpopularniejsze? Czy chodzi tylko o to, że nieznane rodzi legendę? A może przyczyną takiego stanu jest szybkie tempo zmian przepisów, za którymi zwykły Kowalski, a często także instruktor, nie nadąża?

„Egzamin teoretyczny jest trudny, a pytania bez sensu”. Oczywiście, wiemy, że tak nie jest. Do 19 stycznia 2013 roku powszechną praktyką było wkuwanie bazy pytań na pamięć, co obecnie jest niemożliwe. Każdemu, kto mówi, że egzamin teoretyczny jest trudny, a pytania bez sensu, daję do ręki broszurkę z poprzednią bazą pytań wielokrotnego wyboru, nafaszerowaną pułapkami słownymi i logicznymi, i każę na nie odpowiadać. Delikwent szybko zmienia zdanie. Na marginesie: w styczniu 2013 r. z pewnej oficyny wydawniczej odkupiłem za grosze i uratowałem przed zmieleniem kilkadziesiąt nowiutkich egzemplarzy „starej” bazy pytań w wersji drukowanej oraz na płytkach. Na powrót do przeszłości jestem więc gotowy…

„Egzamin praktyczny jest trudny i nie do zdania w pierwszym podejściu”. Jest on trudny dla niedouczonych kandydatów, czyli, niestety, dla większości. Niedouczonych przez przypadkowych, przemęczonych i niezmotywowanych finansowo instruktorów. Ameryki nie odkrywam twierdząc, że brakuje dobrych instruktorów. Jeżeli nawet są, to mają dość tego szkoleniowego bagienka, a innej pracy w kraju raczej pod dostatkiem. Czyli naprawdę jest tak, że kto umie jeździć, ten zdaje.

„13. egzamin państwowy jest gratisowy”. Oczywista bzdura. Kursant, który przeszedł rzetelnie wstępne badanie lekarskie i „-nasty” raz podchodzi do egzaminu, już dawno powinien uciekać nie tylko od swojego instruktora, ale w ogóle z tej szkoły jazdy. Bo czyja to wina, że Jasio nie umie rozwiązać zadania? Jasia czy pani od matematyki?

„Kurs ukończony kilka lat wcześniej, przepada i trzeba iść na kolejny”. Nic nie przepada. Wszystkie kursy zakończone po 1 lipca 1998 r. są ważne do końca życia obywatela. Oczywiste jest, iż po latach trzeba wiedzę i umiejętności odświeżać, bądź wręcz nabywać na nowo, np. w formie szkolenia uzupełniającego. Jednak w większości szkół jazdy taka osoba zapewne usłyszy, że wszystko przepadło i trzeba robić nowy kurs. I zapłacić za cały. Bo chodzi przecież o pieniądze.

„Jak obleję teorię na kategorię A, to zabiorą mi posiadaną już kategorię B”. Bzdura o nieznanej genezie. Prawdopodobnie jest to wynik tzw. niesprecyzowanych lęków.

„Gdy policja zatrzyma na drodze bez „prawka”, to będę miał zakaz robienia go”. To prawda, ale wtedy, gdy będziesz po alkoholu. Trzeźwy kierujący, który nie ma stosownych uprawnień, otrzyma, zgodnie z taryfikatorem, mandat w wysokości 500 zł. Ponieważ jednak w Polsce liczba osób, które nie mając prawa jazdy, siadają za kierownicą, jest duża, należy pamiętać, że w takiej sytuacji niezwykle dokuczliwe mogą być konsekwencje finansowe ewentualnego wypadku z ich udziałem.

„Auto egzaminacyjne o numerze X ma popsute sprzęgło i gaśnie. Obym go nie wylosował!”. Wiemy, że stan techniczny pojazdów egzaminacyjnych jest zazwyczaj bez zarzutu i znacznie przewyższa większość pojazdów szkoleniowych, niejednokrotnie „wiązanych drutem” z oszczędności. Jeśli jednak podczas egzaminu zdający, przy ruszaniu, po raz pierwszy w życiu samodzielnie, bez pomocy pseudoinstruktora, puszcza sprzęgło, to powstają takie mity. Kandydat na kierowcę zrzuca winę na pojazd WORD, bo skąd ma wiedzieć, że był źle szkolony?

„Jeśli pójdę na egzamin na kat. A w pełnym stroju motocyklowym, egzaminator pomyśli, że jeżdżę bez uprawnień i obleje mnie”. Na szczęście, już ten mit wymiera. Ludzie podchodzą do kat. A poważniej, a egzamin rzeczywiście coś weryfikuje. Strój ochronny nie wzbudza sensacji, a jest podstawą bezpieczeństwa zdającego.

„Muszę zdawać testy na kategorię A? Przecież od wielu lat mam prawo jazdy kat. B!”. W trakcie kursu na kat. A okazuje się, że to B było dawno... Dobrze, że panowie kierowcy 40+, którzy rozpoczynają przygodę z motocyklem, otrzymują taki zimny prysznic i muszą przypomnieć przepisy, a często wręcz nauczyć się ich od zera. To na pewno pozytywny aspekt kryzysu wieku średniego!

„Zimą nie idę na kurs, bo jest ślisko i niebezpiecznie”. Efektem takiej postawy kandydatów jest nierównomierne rozłożenie naszej pracy w skali roku. A przecież zimą łatwiej jest zdać egzamin, bo wszystko odbywa się wolniej. Prędkość jest dostosowana do warunków, jest więcej czasu do namysłu itp., itd. Walka z tym mitem jest także w naszym, OSK i szkoleniowców interesie.

To tylko część mitów, z którymi się stykamy. Część z nich na szczęście znika z obiegu, jak np. straszny egzaminator z linijką, któremu pijany kierowca zabił dziecko i teraz się mści na zdających. Czy powstaną następne mity? Nie wiem. Wszak kolejne zmiany już się czają gdzieś w kącie… Od każdego z nas, instruktorów i właścicieli OSK zależy, czy kandydat na kierowcę skupi się na rzetelnej nauce, czy na powtarzaniu bredni. I tego się trzymajmy. Szerokości!

Karol Kreft

Komentuj
Chrońmy niechronionych. Odblaski ratują życie!
2 października 2017 | 0

Chrońmy niechronionych. Odblaski ratują życie!
Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 21 grudnia 2005 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla środków ochrony indywidualnej (Dziennik Ustaw nr 259, pozycja 2173 z 28 grudnia 2005 r. (obowiązujące bez zmian)

Osoby noszące elementy odblaskowe są lepiej widoczne na drodze - kierowca zauważy kamizelkę odblaskową nawet z odległości 200 metrów! Instytut Transportu Samochodowego podpowiada, jak kupować i prawidłowo używać akcesoria odblaskowe.

Przed nami okres jesienno-zimowy. Szybko zapadający zmrok, długie, ciemne wieczory i deszczowa aura mają wpływ na bezpieczeństwo, także niechronionych uczestników ruchu drogowego. W tym szczególnym czasie należy zadbać nie tylko o to by dobrze widzieć, ale także by być widzianym. Dzięki elementom odblaskowym widoczność pieszego na nieoświetlonej drodze zwiększa się do około 200 metrów!

Instytut Transportu Samochodowego podpowiada - jak kupować i prawidłowo używać akcesoria odblaskowe:

- Przy zakupie odblasku należy zwrócić uwagę, czy został na nim umieszczony znak CE, nazwa producenta i typ wyrobu oraz czy jest dołączona instrukcja użytkowania. Brak tych elementów oznacza, że wyrób nie powinien być używany na drodze - jest gadżetem, który jedynie przypomina odblask.

- Im niżej odblask jest umieszczony, tym lepiej oświetlą go reflektory samochodu i kierowca wcześniej może dostrzec pieszego. Optymalną wysokością, na jakiej użytkownik powinien nosić odblask, jest wysokość padania na niego światła reflektorów samochodu.

- Należy zwracać uwagę, aby noszone akcesoria odblaskowe nie były zasłonięte, np. szalikiem, torbą czy plecakiem.

- Idąc lewą stroną drogi (w kierunku przeciwnym do ruchu pojazdów) odblaski najlepiej jest nosić na prawej ręce lub nodze (od strony ruchu pojazdów). Gdy poruszamy się w kolumnie, powinniśmy iść prawa stroną i nosić odblask na lewej ręce lub nodze (od strony ruchu pojazdów).

- W przypadku elementów przytwierdzonych na stałe do odzieży (zwłaszcza naszyte taśmy odblaskowe) należy okresowo sprawdzać, czy powierzchnia odblaskowa nie wytarła się, np. w wyniku wielokrotnego prania lub tarcia. Jeżeli zauważymy, że taśma odblaskowa naszyta na naszej odzieży lub plecaku jest wytarta, należy ją wymienić.

- Jeżeli odblask jest nieszczelny i dostanie się do niego woda (dotyczy to odblasków wykonanych z tworzywa sztucznego i folii pryzmatycznych), należy go wymienić na nowy. Woda wewnątrz powierzchni odblaskowej powoduje utratę właściwości odblaskowych.

Instytut Transportu Samochodowego

Komentuj
Ekojazda zaczyna się, zanim wsiądziesz do samochodu
26 września 2017 | 0

Ekojazda zaczyna się, zanim wsiądziesz do samochodu
(fot. RENAULT)

Ekojazda to nowoczesny i oszczędny styl prowadzenia auta. Świadomy użytkownik samochodu mądrych wyborów dokonuje jeszcze przed ruszeniem z miejsca, m.in. poprzez dbałość o stan techniczny pojazdu. Warto być ekokierowcą, bo wiąże się to z oszczędnością paliwa, poprawą bezpieczeństwa, a także większym komfortem jazdy i mniejszym poziomem stresu. Trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault radzą, jak to osiągnąć.

O ekojedździe zrobiło się głośno, kiedy w 2015 r. stała się elementem kryteriów egzaminu na prawo jazdy. Ze względu na związane z nią korzyści powinien się nią jednak zainteresować każdy kierowca, nawet ten z wieloletnim doświadczeniem. Najczęściej wskazywaną zaletą ekologicznej jazdy jest zużycie paliwa ograniczone nawet o 30%*. Oznacza to mniejszą emisję spalin oraz realnie niższe koszty ponoszone przez użytkownika auta. Na obniżenie zużycia paliwa ma wpływ nie tylko płynna jazda, lecz także stan techniczny samochodu, np. odpowiednie ciśnienie w oponach.

Oprócz wymiernych korzyści dla portfela kierowcy, ekojazda ma również inne zalety. - Stosowanie się do zasad takich jak utrzymywanie odpowiedniego dystansu od poprzedzającego pojazdu oraz spokojna, przewidywalna jazda to zachowania sprzyjające nie tylko oszczędności paliwa, lecz także bezpieczeństwu użytkowników ruchu - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. Jazda bez nagłego przyspieszania i hamowania wpływa pozytywnie także na komfort jazdy zarówno prowadzącego pojazd, jak i pasażerów. Kierowca preferujący płynny styl prowadzenia auta nie odczuwa również takiego poziomu zmęczenia i stresu, jaki wiąże się z agresywną jazdą.

Jakie są najważniejsze zasady ekologicznej jazdy?

Przed podróżą.

Przed wyruszeniem w drogę należy upewnić się, czy pojazd jest w dobrym stanie technicznym. Przykładowo zbyt niskie ciśnienie w oponach powoduje większe zużycie paliwa, a także samych opon. Ważne jest również regularne serwisowanie samochodu, w tym wymiana oleju i smarów. Warto sprawdzić, czy w bagażniku nie znajdują się żadne zbędne przedmioty. Im większe obciążenie auta, tym większy opór powietrza, co również oznacza wzrost zużycia paliwa.

W czasie jazdy.

Należy z uwagą obserwować drogę. Ekonomiczna jazda wymaga sięgania wzrokiem daleko do przodu. Pozwala to wystarczająco wcześnie dostrzec korek, czerwone światła czy zbliżających się do jezdni pieszych. Dzięki temu można uniknąć zbędnego przyspieszania i hamowania. Skutkiem jest większa płynność jazdy. Rozpędzanie samochodu to jeden z manewrów powodujących największe zużycie paliwa. Dlatego, jeśli sytuacja na drodze na to pozwala, lepiej jest utrzymywać jak najbardziej równomierną prędkość. Warto utrzymywać przynajmniej 3-sekundowy odstęp od poprzedzającego pojazdu. Ułatwia to obserwowanie drogi na dużą odległość i pozwala uniezależnić się od zachowań kierowcy jadącego przed nami. Dobrą praktyką jest wykorzystanie efektu zerowego zużycia paliwa. Prawie wszystkie współczesne jednostki napędowe nie zużywają paliwa w sytuacji, gdy pojazd toczy się siłą rozpędu, włączony jest bieg, a pedał gazu jest całkowicie puszczony. Najczęstszą okazją do wykorzystania tego efektu jest dojazd do czerwonego światła. Należy rozpędzać się dynamicznie, ale możliwie wcześnie zmieniać bieg na wyższy. Optymalna liczba obrotów na minutę jest zależna od silnika. Oszczędzaniu paliwa sprzyja również wyłączenie zbędnych odbiorników energii, np. ładowarki samochodowej.

* Effects of eco-drive education on the reduction of fuel consumption and CO2 emsissions, Uniwersytet w Zagrzebiu, 2013

Komentuj
Gdy skręcamy w prawo? - ekspert wyjaśnia (część 2)
1 września 2017 | 8

Gdy skręcamy w prawo? - ekspert wyjaśnia (część 2)
Przemysław Olszak, kryminolog, a na co dzień instruktorem nauki jazdy kat. B. Zainteresowania: motoryzacja, bezpieczeństwo ruchu drogowego, służby mundurowe (fot. ze zbiorów autora)

Czytelnik tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS - Paweł z Poznania - przysłał kilka pytań-wątpliwości dotyczących tak ważnego manewru drogowego jak skręt w prawo. Pierwszych kilka wraz z odpowiedziami naszego eksperta - Przemysława Olszaka - opublikowaliśmy w ubiegłym tygodniu [„Gdy skręcamy w prawo? - ekspert wyjaśnia” (18.8.2017) - http://www.prawodrogowe.pl/informacje/ekspert-wyjasnia/gdy-skrecamy-w-prawo-ekspert-wyjasnia ], dzisiaj kolejne.

Pytanie nr 4: Wariant Pojazd A widząc zablokowaną jezdnię (TIR „C” na awaryjnych) zajmuje od razu pas lewy. To samo chciał zrobić pojazd B. Dochodzi do kolizji. Kto jest winny według prawa o ruchu drogowymi wg których paragrafów? Według logiki i rozsądku: A powinien się trzymać prawej strony, a B powinien ustąpić pojazdom jadącym z naprzeciwka skręcającym w prawo. Jak to ma się do surowych zapisów PoRD? Czy gdyby nie było TIRa C, to werdykt były taki sam?

Odpowiedź Eksperta tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Chcąc odpowiedzieć na to pytanie, powinniśmy wrócić do poprzedniej odpowiedzi [Tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS 18.8.2017: „Gdy skręcamy w prawo? - ekspert wyjaśnia” - http://www.prawodrogowe.pl/informacje/ekspert-wyjasnia/gdy-skrecamy-w-prawo-ekspert-wyjasnia ]. Wynika z niej, że kierujący pojazdem wykonującym manewr zmiany kierunku jazdy w lewo będzie winny zdarzenia. Mówi o tym dokładnie art. 25. ust 1. ustawy - Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 roku z późn. zm. w którym zapisano: „Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

Oczywiście należy pamiętać, że każde zdarzenie drogowe jest unikalne i należy rozpatrywać je indywidualnie sprawdzając istnienie wielu czynników zaczynając od natężenia ruchu drogowego poprzez warunki atmosferyczne, a nawet dodatkowo zadając sobie na przykład pytania:

- Czy zdarzenia można było uniknąć?

- Czy kierujący obydwu pojazdów zachowali odpowiednią prędkość przy dokonywanej zmianie kierunku jazdy?

- Czy dokonywane manewry były sygnalizowane odpowiednio wyraźnie i z zawczasu?

- Czy kierujący zrobił to celowo/złośliwie?

Oczywiście to tylko kilka czynników, które mogą dzielić odpowiedzialność karną za zdarzenie także kierującego pojazdem A, który skręca w prawo. Jednakże w zdecydowanej większości przypadków będzie to wina kierującego pojazdem B nawet gdyby tam nie było pojazdu C (tzw. TIRa). Nie zawsze trafimy na kulturalnego i życzliwego kierowcę na drodze, który myśli nie tylko o sobie - warto to wziąć pod uwagę.

Pytanie nr 5: Wariant Pojazd A widząc zablokowany pas ul. Baraniaka (korek C ciągnący się kilkaset metrów do prawoskrętu) nie chce się na niego wpakować z pasa E. Zajmuje od razu pas skrajny lewy D. To samo chciał zrobić pojazd B. Dochodzi do kolizji. Kto jest winny według prawa o ruchu drogowymi wg których paragrafów? Czy gdyby w punkcie „E” byłby jakiś unieruchomiony pojazd na światłach ostrzegawczych, to werdykt były taki sam? Czy gdyby nie było zatoru „C” to werdykt były taki sam?

Odpowiedź Eksperta tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Powyższe pytanie wraz z przykładem jest nawiązaniem do poprzednich pytań i także w tym przypadku odpowiedź będzie taka sama. Sprawcą zdarzenia będzie pojazd dokonujący zmiany kierunku jazdy w lewo (art. 25. ust 1. ustawy - Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 roku z późn. zm.), ponieważ to na nim spoczywa obowiązek ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdom nadjeżdżającym z naprzeciwka na wprost i w prawo.

Gdyby natężenie ruchu byłoby niewielkie (czyli brak zatoru „C” jak i innych pojazdów w pobliżu) to kierujący wykonujący zmianę kierunku w lewo mógłby przyjąć linię obrony, że pojazd skręcający w prawo nie zastosował się do art. 16 ust. 4 PoRD: „Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.”, a przy pustym skrzyżowaniu łatwiej będzie obarczyć winą (lub jej części - wina będzie obopólna), ponieważ w tym przypadku to pojazd B musi w odpowiednim momencie zająć pas D.

Podkreślę raz jeszcze, że w takich przykładach jakie podsyła nam Czytelnik, powinny być one rozstrzygane indywidualnie, ponieważ może istnieć wiele czynników, które mogą świadczyć, że pojazd A mógłby celowo doprowadzić do takiego zdarzenia np. w celu wyłudzenia ubezpieczenia. Dlatego pojazd skręcający w lewo, powinien dokonać skrętu w lewo w bezpiecznym momencie.

Odpowiedzi udzielił: Przemysław Olszak. Kryminolog, instruktor nauki jazdy kat. B. Zainteresowania: motoryzacja, bezpieczeństwo ruchu drogowego, służby mundurowe. Ekspert tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS

Komentuj
Gdy skręcamy w prawo? - ekspert wyjaśnia (część 1)
18 sierpnia 2017 | 3

Gdy skręcamy w prawo? - ekspert wyjaśnia (część 1)
Przemysław Olszak, kryminolog, a na co dzień instruktorem nauki jazdy kat. B. Zainteresowania: motoryzacja, bezpieczeństwo ruchu drogowego, służby mundurowe (fot. ze zbiorów autora)

Czytelnik tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS przysłał kilka pytań-wątpliwości dotyczących tak ważnego manewru drogowego jak skręt w prawo. Oto one i odpowiedzi przygotowane przez eksperta redakcji Przemysława Olszaka: Dzień dobry, załączam stworzony przeze mnie opis kilku sytuacji drogowych. O ile logika i praktyka w nich są według mnie jasne, to mam obawy, że w razie kolizji prawo niekoniecznie idzie w nimi w parze. Potrzebuję opinii specjalisty od Prawa o Ruchu Drogowym. Będę wdzięczny za rzeczowe i wyczerpujące wyjaśnienia moich pytań. Paweł z Poznania

Pytanie nr 1: Wariant prosty. Z jezdni dwukierunkowej (po jednym pasie w każdą stronę) chcę skręcić w prawo. W jezdnię jednokierunkową z dwoma pasami. Argument 1: Od strony praktycznej mogę po skręcie w prawo zająć dowolny pas - z nikim nie koliduję. Argument 2: ale mam się trzymać możliwie prawej krawędzi. Argument 2 - kontra: Więc po co lewy pas skoro nie można z niego korzystać? Załączony rys. nr 1.

Odpowiedź Eksperta tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Szanowny Czytelniku! W powyższej sytuacji pojazd ma prawo skręcić w prawo na dowolny pas ruchu jednakże kierujący powinien pamiętać o zasadach zapisanych w ustawie - Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 roku z późn. zm., a dokładnie w: art. 16 ust. 1 „Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.”, a także art. 16 ust. 4 „Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.”

Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że nie można korzystać z lewego pasa ruchu. Odpowiadając na pytanie: „Po co lewy pas?” można obalić szybko te stwierdzenie. Pas lewy istnieje, aby pomieścić większą ilość pojazdów na danej drodze/ulicy - dzięki temu zmieści się dwa razy więcej aut na tej drodze - zwiększamy tym samym przepustowość danej drogi. Poza tym pas ten może służyć do zmiany kierunku jazdy w lewo na najbliższym lub kolejnym skrzyżowaniu, a kierunek jazdy należy zmienić zgodnie z przepisem, który mówi o tym, aby zbliżyć się do lewej krawędzi jezdni na drodze jednokierunkowej. Jest to dokładnie art. 22 ust. 2. pkt 2 powyższej ustawy: „2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: 2) do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.”

Pytanie nr 2: Rozwinięcie punktu 1. Z jezdni dwukierunkowej (po jednym pasie w każdą stronę) chcę skręcić w prawo. W jezdnię jednokierunkową z dwoma pasami, która następnie się rozwidla. Czy mogę już na skrzyżowaniu zająć lewy pas (wariant strzałka nr 1), czy może muszę najpierw należy zająć prawy pas, a potem zmienić na lewy (wariant strzałka nr 2). Załączony rys. nr 2.

Odpowiedź Eksperta tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Oczywiście ma Pan prawo zajęcia bezpośrednio lewego pasa ruchu (wariant strzałka nr 1) jeśli zamierza Pan w najbliższym czasie zmienić kierunek jazdy w lewo - wynika to z taktyki jazdy. Błędem nie będzie skorzystanie z wariantu wskazanego strzałką nr 2, jednakże przy dużym natężeniu ruchu zmuszony będzie Pan skorzystać z uprzejmości innych kierujących, aby dokonać zmiany pasa ruchu z prawego na lewy.

Pytanie nr 3: Rozwinięcie punktu 2. A co jeżeli więcej pojazdów chce wjechać w jednokierunkową? Praktyka i rozsądek podpowiadają, że auto A ma obrać trasę wskazaną przez strzałkę nr 4, a pojazd B wskazaną przez strzałkę nr 1. Sedno mojego pytania polega na tym, czy logika i praktyka z punktu 3 wynikają wprost z kodeksu drogowego? Czy jeżeli dojdzie do kolizji, to wykładnia przepisów jest inna, np. „auto skręcające w prawo może zająć dowolny pas ruchu, a skręcające w lewo ma zawsze ustąpić temu drugiemu”? Załączony rys. nr 3.

Odpowiedź Eksperta tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: W przypadku większej ilości uczestników pierwszeństwo reguluje art. 25. ust 1. ustawy - Prawo o ruchu drogowym: „Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

Kultura jazdy na drodze oraz uprzejmość względem innych kierowców podpowiada, by właśnie pojazdy A i B skorzystały odpowiednio z wariantów wskazanych przez strzałkę nr 4 i strzałkę nr 1, jednakże w przypadku kolizji art. 25 jest jednoznaczny i winą za spowodowanie kolizji zostanie obarczony pojazd B, który dokonywał zmiany kierunku jazdy w lewo i nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi A skręcającemu z naprzeciwka w prawo.

Przepisy art. 16 jak i art. 22 nakazują nam odpowiednie zajęcie pasa ruchu, jednakże jeśli pojawia się większa liczba uczestników to ustalenie pierwszeństwa przejazdu reguluje powyższy art. 25 PoRD.

Pojazd B skręcając w lewo powinien korzystać z zasady ograniczonego zaufania (art. 4 PoRD „Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.”) oraz zachować szczególną ostrożność podczas wykonywania tego manewru. Oczywiście zgodnie z tym przepisem kierujący powinien zakładać, że wszyscy stosują się do przepisów, ale tylko do momentu, który mógłby wskazywać na to, że jednak tak nie jest.

Dlatego jeśli ruch pojazdu A wskazuje, że zajmuje on pas prawy, wtedy w bezpieczny sposób pojazd B może dokonać skrętu w lewo na skrzyżowaniu. W przypadku gdyby pojazd A pojechał trasą wskazaną przez strzałkę nr 3, pojazd B powinien wstrzymać się od wjazdu na skrzyżowanie i oczekiwać na dogodny moment zmiany kierunku jazdy.

Kierujący pojazdem B musi w tym przypadku podjąć próbę przewidzenia toru jazdy pojazdu A i oceny jego prędkości jazdy, skrętu kół pojazdu, promienia skrętu. Dopiero po wykluczeniu prawdopodobieństwa spowodowania zagrożenia może dokonać zmiany kierunku jazdy.

Ps. Na dowód tego możemy spróbować rozwiązać kazus prawny: „Co by było, gdyby w powyższej sytuacji pojazd A odstąpił od zmiany kierunku jazdy w prawo i przejechał prosto przez skrzyżowanie z włączonym prawym kierunkowskazem?”. Oczywiście przepisy na to nie zezwalają, ale przypadki takie na drogach się zdarzają. Kto winny będzie całego zdarzenia? Odpowiedź jest prosta - kierujący pojazdem B będzie sprawcą, ponieważ nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi jadącemu z naprzeciwka. Na kierującego pojazdem A może jedynie zostać nałożona kara grzywny za nieodpowiednie posługiwanie się kierunkowskazem (100 zł i 1 pkt karny). Wyjątkiem od tej sytuacji mogą być tu szczególne przypadki, gdy kierujący pojazdem A zrobił to umyślnie i zostanie mu takie zachowanie udowodnione.

Odpowiedzi udzielił: Przemysław Olszak. Kryminolog, instruktor nauki jazdy kat. B. Zainteresowania: motoryzacja, bezpieczeństwo ruchu drogowego, służby mundurowe. Ekspert tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS

Komentuj

Legislacja

Powiedz nam, jak powinno być - apeluje Forum Właścicieli Szkół Jazdy
2 października 2017 | 0

Powiedz nam, jak powinno być - apeluje Forum Właścicieli Szkół Jazdy
Forum czeka na Państwa stanowisko - e-mail: forum OSK@grupaimage.pl

Każdy z właścicieli szkoły jazdy, chcący wyrazić swoją opinię i wskazać sugestie w tematyce zapowiadanych zmian „szkoleniowo-egzaminacyjnych”, oraz zagadnień związanych z obowiązkiem ochrony zbiorów danych osobowych w OSK i wpływu systemu Centralnej Ewidencji Kierowców na funkcjonowanie branży - powinien do 5 października przesłać swoje stanowisko na adres forumOSK@grupaimage.pl wraz z imieniem, nazwiskiem i nazwą OSK.

Powołana na ostatnim Forum Właścicieli Szkół Jazdy Komisja Skrutacyjna przekaże odpowiednim władzom zebrane podczas dyskusji wnioski. Do 5 października można nadsyłać swoje sugestie i pomysły w temacie zapowiadanych zmian w prawie.

27 września w Warszawie odbyło się Ogólnopolskie Forum Właścicieli Szkół Jazdy. Jego organizatorem była Grupa IMAGE. Wydarzenie zgromadziło ponad 100 największych przedsiębiorców branży OSK w Polsce. Dzięki partnerskiej współpracy z Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa oraz Ministerstwem Cyfryzacji - organizator Forum zaprosił przedstawicieli tych instytucji w charakterze prelegentów. Byli to: Tomasz Piętka z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa oraz Wiktor Grudzień i Mariusz Figiel z Ministerstwa Cyfryzacji.

Zarówno przed, jak i podczas Forum wielokrotnie podkreślano, że wypracowane przez Uczestników stanowisko „nie pozostanie bez echa”. W ostatecznej formie, przygotowanej przez powołaną na Forum Komisję Skrutacyjną, zostanie przekazane na ręce właściwego Ministra - jako stanowisko branży OSK. W skład Komisji weszli: Dagmara Romanowicz, Anastazja Perek, Dariusz Mazur, Wacław Ochota - właściciele szkół jazdy oraz Mariusz Sztal - jako jej sekretarz i jednocześnie moderator Forum. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, w najbliższy poniedziałek wszyscy Uczestnicy otrzymają e-mail z interaktywnym formularzem podsumowującym tematy z Forum oraz z zagadnieniami, których nie udało się omówić. To właśnie tam dookreślą swoje stanowisko w tematyce nurtującej przedsiębiorców branży OSK. Ich spostrzeżenia i postulaty zebrane przez Komisję w całość, trafią w ostatecznej, pisemnej formie na ręce decydentów. Głos każdego z przedsiębiorców, prowadzących szkołę nauki jazdy jest ważny.

Nie mogąc gościć wszystkich w Warszawie 27 września - zadecydowano, że w stanowisku, które zostanie przekazane do odpowiednich ministerstw, uwzględniony będzie także głos przedstawicieli pozostałych OSK. (Portal L-INSTRUKTOR. pl)

Komentuj
Senat przyjął nowelizację bez poprawek
29 września 2017 | 0

Senat przyjął nowelizację bez poprawek
Senat RP, 47. Posiedzenie (28.9.2017 r.) (Fot. Michał Józefaciuk)

W Senacie RP - bez poprawek - została przyjęta ustawa nowelizująca ustawę - Prawo o ruchu drogowym oraz niektóre inne ustawy (projekt rządowy, uchwalony w Sejmie RP w dn. 18 września 2017 r.). Akt zakłada przyspieszenie wejścia w życie przepisów dotyczących systemu CEPiK 2.0 w zakresie Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP). Uchwałę poparło 72. senatorów.

Przypomnijmy, nowelizacja jest kolejnym etapem podjętych działań naprawczych systemu CEPiK. Jego zmodernizowana wersja ma być uruchamiana właśnie etapowo. Tu mamy do czynienia z tym dotyczącym ewidencji pojazdów. A mamy coraz więcej, czyli wszelkie działania na rzecz ich katalogowania, monitorowania itd. są niezbędne. Obywatel, przy zakupie pojazdu używanego, będzie miał szansę na bezproblemowy zakup. W nowych regulacjach ustalono, że za badanie techniczne dopuszczające pojazd do ruchu trzeba będzie zapłacić przed jego przeprowadzeniem. Zastrzeżono tu wyjątek, dotyczący firm, płatników podatku VAT. Ci będą mogli wnieść opłatę za badanie techniczne i opłatę ewidencyjną po przeprowadzeniu badania technicznego pojazdu. Chodzi tu o przypadek rozliczenia tej usługi na podstawie faktury VAT z odroczonym terminem płatności. To ustawowy ukłon w stronę przedsiębiorców zarządzających flotami samochodowymi. Do CEP na bieżąco będą trafiały informacje o negatywnych badaniach technicznych, o przerwanych badaniach. W ten sposób ustawodawca zaplanował ograniczenie zjawiska „turystyki badań technicznych”. Nadto zwiększono zakres danych wprowadzanych do CEP np. o informacje o zebezpieczeniach na pojeździe (w tym jego zajęciu przez organ egzekucyjny lub zabezpieczeniu majątkowym). Obok zakładów ubezpieczeń dane do systemu będzie miał obowiązek przekazywać Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (np. informacje o szkodach istotnych pojazdów nieubezpieczonych).

Według resortu cyfryzacji projektowane zmiany pozwolą na zwiększenie zakresu informacyjnego w CEP i uzyskanie wyższej jakości danych, a tym samym podniesienie poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego i bezpieczeństwa obrotu pojazdami na rynku wtórnym.

Teraz ustawa trafi do prezydenta Andrzeja Dudy. Centralna Ewidencja Pojazdów ma rozpocząć działanie od 13 listopada 2017 r., z tym że wpisy dotyczące informacji o zastawach i szkodach istotnych będą dokonywane od 4 czerwca 2018 r. (jm)

Komentuj
Resort potwierdza konieczność uregulowań ws. tzw. korytarzy życia
28 września 2017 | 1

Resort potwierdza konieczność uregulowań ws. tzw. korytarzy życia
„Gazeta Wrocławska” – „Strażacy biegiem po A4, bo bezmyślni kierowcy zablokowali drogę” (film) (kliknij)

To już kolejny raz na łamach PRAWA DROGOWEGO piszemy o problemach kierowców w zakresie zachowań na autostradach. Zdumienie przywołuje każdy wypadek dotyczący tzw. korytarzy życia (czyli wolne miejsce umożliwiające przejazd służbom ratunkowym).

Kolejny przykład. Właśnie odnotowaliśmy kolejny przypadek bezmyślności, a jednocześnie bezkarności kierowców. Na autostradzie A4 (bardzo wypadkowej, wąskiej i często bez pasa awaryjnego) pod Bolesławcem miał miejsce śmiertelny wypadek (15.9.2017 r.). Ratownicy spieszący z pomocą do ofiarom wypadku musieli kilkaset metrów biec pieszo, albowiem pojazdy zablokowały przejazd - korytarz, a ich kierowcy… udali się popatrzeć na zdarzenie! Ponownie apelujemy - należy wprowadzić surowe kary! Korytarz życia może nam uratować życie - przypominają strażacy.

Regulacje są niezbędne. W sprawie potrzeby uregulowania tzw. korytarzy życia do resortu infrastruktury interpelację (nr 15267) złożyła posłanka Katarzyna Osos. Posłanka wskazała, iż obecnie obowiązujące przepisy nie regulują jak kierowca ma się zachować, jak utworzyć korytarz życia i często podejmuje działania chaotycznie. W takich krajach jak: Austria, Czechy, Niemcy, Słowenia czy Szwajcaria kwestie te zostały już uregulowane poprzez wskazanie wprost w przepisach jak kierowcy w takich sytuacjach mają obowiązek zachować się. Czyli: auta jadące lewym pasem jak najbardziej na lewo, auta jadące pasem prawym (i środkowym, jeśli taki jest) jak najbardziej na prawo. Wszystkie równolegle do osi jezdni. Wówczas pomiędzy nimi powstaje równy, dość szeroki i wolny obszar tzw. korytarz życia/ratunkowy. - Takie zachowania wymuszają przepisy i za ich nierespektowanie grożą kary np. jeśli kierowca nie zjedzie na bok na widok stojących aut, jeśli utrudni przejazd pojazdom ratowniczym lub jeśli sam zacznie jechać takim korytarzem, może stracić nawet kilka tysięcy euro - dodała posłanka. I dalej proponuje uregulowanie tej sprawy oraz wprowadzenie sankcji za ich nierespektowanie, połączone z kampanią społeczną.

Obowiązujące przepisy. W sprawie wypowiedział się Jerzy Szmit, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa. Przypominał, iż zasady poruszania się po drogach pojazdów uprzywilejowanych, a także sposób zachowania pozostałych uczestników ruchu drogowego regulują przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym. - Zgodnie z brzmieniem art. 9 przywołanej ustawy, uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się. Należy zwrócić uwagę, iż wymieniony wyżej przepis ustawy wskazuje przykładowo, na czym ma polegać realizacja obowiązku ułatwieniu przejazdu pojazdu uprzywilejowanego. Sposób zachowania uczestnika ruchu drogowego będzie zależał od konkretnych okoliczności i sytuacji na drodze. Może to być np. zmniejszenie prędkości (ale może też być konieczne chwilowe jej zwiększenie) i zjechanie do krawędzi jezdni - prawej albo lewej, lub na pobocze. Wymaga podkreślenia, że właściwa ocena sytuacji przez uczestników ruchu (przede wszystkim kierujących pojazdami) i zastosowanie się przez nich do przedmiotowego obowiązku zapewnia możliwość sprawnego przemieszczania się pojazdów uprzywilejowanych na odcinkach dróg, na których występuje duże natężenie ruchu, bądź też zator drogowy - interpretuje minister.

Resort obiecuje. Minister J. Szmit poinformował, że zostanie przeprowadzona analiza regulacji prawnych w tym zakresie, funkcjonujących w państwach o wyższym poziomie bezpieczeństwa ruchu drogowego. W oparciu o wnioski z tej analizy zostanie ustalona potrzeba podjęcia ewentualnych działań legislacyjnych w celu uzupełnienia przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym. - Decyzja o przeprowadzeniu kampanii społecznej dotyczącej sposobu realizacji obowiązku ułatwieniu przejazdu pojazdu uprzywilejowanego (tzw. korytarze życia) wynikała będzie bezpośrednio z potrzeby wprowadzenia nowych regulacji prawnych w tym zakresie. W sytuacji kiedy prowadzone w resorcie analizy wykażą konieczność podjęcia ewentualnych działań legislacyjnych zasadnym będzie podjęcie odpowiednich kroków, w celu poinformowania uczestników ruchu drogowego o wprowadzonych zmianach. Jako jedno z możliwych do przeprowadzenia działań edukacyjnych możne posłużyć kampania społeczna - informuje minister.

Komentarz. Filip Grega instruktor nauki i techniki jazdy, trener jazdy defensywnej opublikował następujący apel i niech on posłuży jako komentarz, a może też pewna sugestia dla legislatorów: - Żądam wprowadzenia rozwiązań prawnych (i możliwości technicznych) umożliwiających (bezkarne dla służb) przesunięcie, przyciągnięcie, wypchnięcie, rozbicie, porysowanie, zepchnięcie do rowu, czy w przepaść, czy wystrzelenie w kosmos, każdego pojazdu zaparkowanego w sposób niezgodny z przepisami w sytuacji gdy przejazd służb w celu ratowania życia byłby utrudniony!!! (jm)

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (stan prawny na 28.9.2017 r.): „Art. 9. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.”

Komentuj
Należy wzmocnić instytucję Krajowej Rady BRD. Upodmiotowić i wyposażyć w budżet operacyjny
28 września 2017 | 1

Należy wzmocnić instytucję Krajowej Rady BRD. Upodmiotowić i wyposażyć w budżet operacyjny
Sejm RP - Nagranie (28.9.2017, godz. 14.56) (kliknij)

Dokument pt. „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2016 r.” (druk nr 1547), przygotowany przez KR BRD wraz ze stanowiskiem Komisji Infrastruktury (druk nr 1664) był przedmiotem obrad posiedzenia plenarnego Sejmu RP. Przewidziano 5. minutowe oświadczenia w imieniu klubów i kół oraz wystąpienia Ministra Infrastruktury i Budownictwa oraz posła-sprawozdawcy Jerzego Polaczka. Dokument procedowany jest od dnia 11 maja br., kiedy to wpłynął do Sejmu, następnie został skierowany pod obrady Komisji Infrastruktury, co miało miejsce 21 czerwca br. Obowiązek przygotowania i przedstawienia Parlamentowi sprawozdania przewiduje ustawa - Prawo o ruchu drogowym.

W dyskusji podczas posiedzenia Komisji Infrastruktury i wystąpieniach plenarnych podejmowano wiele nadzwyczaj ważnych problemów:

Poseł Bogdan Rzońca, w świetle pogarszającej się w 2016 r. statystyki wypadkowości, podniósł zagadnienie kosztów zdarzeń drogowych. Sytuację brd w 2016 r. nazwał „per saldo spadkową”. Za niewystarczającą uznał dynamikę poprawy sytuacji w brd na drogach. Natomiast przerażającą nazwał kwotę szacowanych 34 mld zł kosztów wypadków drogowych. Kwotę tę można byłoby przeznaczyć np. na służbę zdrowia, czy szkolnictwo - podsumował poseł.

Poseł Stanisław Żmijam mówił: - Chciałbym móc podpisać się pod tezą raportu, iż wzrost wypadkowości w 2016 r. „jest jedynie incydentem”. Wskazywał na konieczność kontynuowania inwestycji w infrastrukturę. Wskazywał, iż cieszy poprawa statystyki wypadków pieszych, ale jest to efekt konsekwentnej realizacji projektu oddzielenia dróg pieszych i samochodowych. Tak naprawdę, to aktywność społeczna oraz zmiana prawa doprowadziły do poprawy statystyk - podkreślał. Mówił o niebezpieczeństwie wyhamowania inicjatyw oddolnych, o okrojonych budżetach. - Warto zastanowić się, czy nie przyszedł czas, aby upodmiotowić KR BRD i wyposażyć w budżet operacyjny, a nie tylko budżet do obsługi Rady.

Poseł Mirosław Suchoń. 2 proc. wypadków więcej i 3 proc. zabitych na drogach. To oczywiście niedobre zjawiska - mówił poseł.

Poseł Mirosław Suchoń. Okres próbny – zdecydowanie należy wprowadzić - apelował. To on wymusza na młodych kierowcach ostrożność bezpiecznego poruszania się po drogach. Poseł mówił o niebagatelnym znaczeniu edukacji w zakresie zachowań na drogach. Wskazywał także, na potrzebę wyposażenia uczniów szkół zawodowych, jeszcze w trakcie edukacji szkolnej, w uprawnienia kierowców zawodowych.

Poseł Kazimierz Kotowski. Zauważył, że dobrą tendencją jest fakt, zauważalnej – mimo „jednorocznego przypadku 2016 r.” – poprawy bezpieczeństwa na drogach. Natomiast ze statystyk 2016 r., zdecydowanie i w najbliższym czasie, powinny być wyciągnięte wnioski. W dalszym ciągu powinniśmy podejmować działania wprowadzania nowych zasad i nawyków współistnienia w ruchu drogowym. Np. pomiędzy kierowcami i pieszymi. - Rozważmy większy udział w inwestycjach dróg betonowych - może to poprawi bezpieczeństwo - postulował poseł.

Poseł Sylwester Chruszcz. Powinniśmy otrzymać prawdziwe informacje o tym co stało się w ostatnim roku – sugerował poseł. Dobrą wiadomością jest spadek o 5% wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców. Tu, prawdopodobnie skutek przyniosła wieloletnia praca uświadamiająca - analizował.

Poseł Rafał Weber. Dziękował za rozporządzenie ws. wyświetlaczy.

Poseł Stefan Romecki. Pytał o działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa pieszych. Co Państwo zrobicie, aby zmniejszyć ten trend? – pytał.

Poseł Cezary Grabarczyk. Szukał możliwości rezerw. Gdzie są rezerwy? - pytał Może w edukacji, może w infrastrukturze… Czy w nowym budżecie będą większe pieniądze na „schetynówki” - pytał.

Poseł Jerzy Polaczek. Poseł-sprawozdawca Jerzy Polaczek przedstawił wniosek Komisji Infrastruktury przyjęcia dokumentu. Raport uznał za szczegółowy, wskazywał na jego obszerność, rzetelność, analitykę itd. Wskazał na znaczenie Krajowej Rady BRD, przywoływał rekomendacje dokumentu, tu rekomendacje systemowe. Mówił o konieczności przygotowania nowego aktu prawnego odnoszącego się do poprawy brd. Wskazał na konieczność poszukiwania wielu rozwiązań. Mówił o szczególnej staranności w przygotowywaniu i lobbowaniu nad zmianami prawa w zakresie bezpieczeństwa. Swoją opinię uzasadniał przykładem wprowadzenia do przepisów uprawnienia do jazdy motocyklem o pojemności do 125 cm3 bez dodatkowych szkoleń. Po dwóch latach widzimy, że statystyki pogorszyły się. - Wiele jest właśnie takich kwestii i te wymagają stałego monitoringu. Poseł podsumował: generalny postulat płynący z dyskusji nad raportem, aby wzmocnić prawnie, finansowo i pod każdym innym względem instytucję Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Poseł sprawozdawca, właśnie ten postulat uznał za wyjściowy.

Dokument rządowy uzyskał pozytywne poparcie wśród wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Wniosek o jego przyjęcie, bez sprzeciwów został przyjęty. (jm)

Komentuj
Motocykle elektryczne w kodeksie drogowym? Minister Szmit odpowiada
27 września 2017 | 2

Motocykle elektryczne w kodeksie drogowym? Minister Szmit odpowiada
Jerzy Szmit, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa (fot. J. Michasiewicz)

Propozycję uzupełnienia definicji motocykla z silnikiem elektrycznym podejmowaliśmy już na łamach naszego tygodnika. Pisaliśmy także o interpelacji grupy posłów w tej sprawie. W ustawie - Prawo o ruchu drogowym - motocykla z silnikiem elektrycznym nie ma - zwracali uwagę posłowie. Minister odpowiedział.

Pytania adresowane do resortu. Posłowie uzasadniali: - Zmiana zapisu w definicji motocykla pozwoli na rejestrację maszyn niegenerujących spalin, o zasięgu pozwalającym jeździć np. po Warszawie lub Szczecinie trzy dni do pracy, na jednym ładowaniu akumulatora (100?130 km). Motocykle elektryczne są akceptowalne w strefach „0% spalin” oraz strefach ciszy. Powyższe prawo nie zostało dostosowane do zmieniających się warunków technologicznych, zaś jego pierwotne brzemiennie bazowało na ówcześnie dostępnych modelach. Rozsądnym byłoby zmienienie zapisów pozwalających na eksploatację pojazdów dostępnych w dzisiejszych czasach, jak również w przyszłości. Zmiana zapisu na „(…) silnik spalinowy o pojemności skokowej przekraczającej 50 cm3 lub alternatywnie, technologicznie odpowiadający elektrycznemu o mocy powyżej 4kW, (…)”, pozwoli na wprowadzenie w dniu dzisiejszym na rynek pojazdów elektrycznych, zaś w przyszłości innych wówczas pojawiających się nowoczesnych technologicznie motocykli. Czemu ograniczać się do silników spalinowych i elektrycznych oraz zablokować rozwijanie się innych technologii? I podsumowali zadając pytania: - W związku z powyższym prosimy o odpowiedź na pytanie: Czy ministerstwo zauważa konieczność rozszerzenia w ustawie Prawo o ruchu drogowym określenia „motocyklu” jako pojazdu zaopatrzonego również w silnik elektryczny?

I ministerstwo odpowiedziało. Podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa Jerzy Szmit przypomniał po pierwsze: - z dniem 1 stycznia 2016 r. weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 168/2013 w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów dwu- lub trzykołowych oraz czterokołowców, które jest stosowane bezpośrednio. Rozporządzenie uwzględnia wszystkie pojazdy kategorii L, w tym z elektrycznym układem napędowym. Tekst rozporządzenia w pełnym brzmieniu publikujemy poniżej. I oczekiwana odpowiedź: - Jednocześnie uprzejmie informuję, że kwestia dostosowania ustawy - Prawo o ruchu drogowym do powyższych regulacji jest przedmiotem analiz w konsekwencji których zostanie podjęta decyzja co do ewentualnych zmian w tym zakresie. (jm)

Komentuj
Prace nie zostały zakończone - informuje resort
26 września 2017 | 0

Prace nie zostały zakończone - informuje resort

Na łamach tygodnika „Prawo Drogowe@NEWS” pisaliśmy już o złożonej przez posła Tomasza Kostusia w sprawie zmian w systemie egzaminów na prawo jazdy. Poseł zadał kilka ważnych pytań adresując je do ministra infrastruktury i budownictwa. Przypomnijmy dotyczyły: infrastruktury szkół jazdy - placu manewrowego; obecności instruktora na egzaminie państwowym; nadzoru nad WORD; e-learningu; ceny minimalne za szkolenie, jakości szkolenia; nadzoru nad osk. Pytał na jakim etapie są prace nad systemem egzaminów, od kiedy będą obowiązywały. Dzisiaj już znajdujemy na stronie Sejmu RP opublikowaną odpowiedź resortu. Kazimierz Smoliński, sekretarz stanu w MIB przedstawił następującą informacją (tekst w pełnym brzmieniu): - Minister Infrastruktury i Budownictwa zarządzeniem nr 35 z dnia 4 sierpnia 2016 r. (Dz. Urz. Min. Inf. i Bud. poz. 59), które weszło w życie z dniem 5 sierpnia 2016 r., powołał Zespół doradczy do spraw szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzania egzaminu państwowego na prawo jazdy. Zespół jest organem pomocniczym ministra właściwego do spraw transportu, a do jego zadań należy w szczególności analiza przepisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2016 r. poz. 627, z późn. zm.) oraz opracowanie propozycji zmian w zakresie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzania egzaminu państwowego na prawo jazdy. Podczas posiedzeń Zespołu zidentyfikowano obszary systemu szkolenia i egzaminowania na prawo jazdy, a następnie przeanalizowano je pod kątem wad i zalet. Obecnie Zespół opracowuje propozycje zmian obowiązujących przepisów. Prace w tym zakresie nie zostały jednak jeszcze zakończone. Wszystkie przedstawiane przez Zespół wnioski i uwagi mają charakter doradczy. I zakończył: - Z uwagi na fakt, że prace Zespołu nadal trwają, a jednocześnie nie stworzono planu pracy Zespołu, w chwili obecnej nie jest możliwe określenie terminu podjęcia w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa wiążących decyzji, a także zakresu projektowanych zmian. Projekt ustawy, po wypracowaniu jego ostatecznego kształtu, zostanie przekazany w ramach obowiązującej procedury legislacyjnej do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych.

Czyli czekamy na zapowiedziane uzgodnienia i konsultacje publiczne. (jm)

Komentuj
Ruszyły konsultacje publiczne ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców
25 września 2017 | 0

Ruszyły konsultacje publiczne ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców
Projekt z dnia 18.09.2017 r. Ustawa z dnia… 2017 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców (kliknij)

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa: Na rynku przewozu osób samochodami osobowymi funkcjonują podmioty, których działalność polega na pośrednictwie w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych m.in. za pomocą aplikacji mobilnych pomiędzy pasażerami a kierowcami. Ta działalność nie jest obecnie uregulowana przepisami. Dostrzegając potrzebę stworzenia jednakowych warunków prawnych dla podmiotów prowadzących działalność w zakresie pośrednictwa przy przewozie osób oraz zapewnienia większego bezpieczeństwa pasażerów, Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa podjęło prace mające na celu zmianę przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców. Projekt nowelizacji został skierowany do konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych, aby wszystkie zainteresowane podmioty mogły wyrazić swoją opinię.

W proponowanych zmianach przewiduje się m.in.: wprowadzenie definicji pośrednictwa przy przewozie osób, ustanowienie licencji na pośrednictwo przy przewozie osób, wprowadzenie ułatwień przy ubieganiu się przez przedsiębiorcę o uzyskanie licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, polegających m.in. na zniesieniu wymogów finansowych stanowiących zabezpieczenie finansowe dla prowadzenia takiej działalności, zniesienie obowiązkowych szkoleń z topografii miejscowości i znajomości przepisów prawa miejscowego dla osób ubiegających się o licencje na przewóz taksówką.

Uporządkowanie rynku przewozu osób. Zaproponowane rozwiązania uwzględniają specyfikę rynku drogowego przewozu osób samochodami osobowymi, w tym działalność podmiotów, których funkcjonowanie dotychczas nie było uregulowane przepisami prawa. Propozycje te mają na celu uporządkowanie rynku przewozu osób, na którym działają obecnie podmioty wykonujące przewozy bez licencji i stworzyć równe zasady dla funkcjonowania tego rynku.

Licencja na pośrednictwo przy przewozie osób - kto będzie mógł uzyskać. W projekcie ustawy, jako nowe rozwiązanie, została wprowadzona licencja w zakresie pośrednictwa przy przewozie osób. Będzie ona upoważniała do wykonywania działalności mającej na celu pośredniczenie przy  przewozie osób. Licencję będzie mógł uzyskać przedsiębiorca, który m.in.: nie został skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwa karne skarbowe lub przestępstwa umyślne przeciwko: bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, obrotowi gospodarczemu, wiarygodności dokumentów, środowisku lub warunkom pracy i płacy, nie ma prawomocnego orzeczenia zakazującego wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego, posiada odpowiednią sytuację finansową dla podjęcia i prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego, przynajmniej jedna z osób zarządzających przedsiębiorstwem lub osoba zarządzająca w przedsiębiorstwie transportem drogowym legitymuje się certyfikatem kompetencji zawodowych.

Elektroniczny rejestr zleceń. Projekt ustawy przewiduje obowiązek prowadzenia i udostepnienia przez pośredników dla celów kontrolnych elektronicznego rejestru wszystkich otrzymanych i przekazanych do realizacji zleceń na wykonywanie przewozów drogowych osób  na żądanie Inspekcji Transportu Drogowego oraz Krajowej Administracji Skarbowej. Prowadzenie rejestru zleceń oraz rejestru podmiotów zatrudnionych i współpracujących może być również przydatne przy reklamacji. W stosunku do nieuczciwych przedsiębiorców, działających niezgodnie z przepisami, przewidziano procedurę  uniemożliwiającą korzystanie ze środków komunikacji, za pomocą których będą zlecane  przewozy niezgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym. Zakłada się, że taka procedura będzie mogła być wszczęta po przeprowadzeniu kontroli u pośrednika, w wyniku której służby kontrolne stwierdzą wykonywanie działalności pośrednictwa bez wymaganej licencji.

Przewóz osób tylko sprawnymi pojazdami!. Kierujący pojazdem musi posiadać ubezpieczenie OC i ważne okresowe badanie techniczne pojazdu. Pośrednik będzie miał obowiązek sprawdzenia, czy podmiot, któremu zleca wykonywanie transportu drogowego w zakresie przewozu osób, porusza się sprawnym pojazdem (posiada ważne badanie techniczne pojazdu), posiada ubezpieczenie OC pojazdu oraz ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków pasażerów. Ma to na celu zapewnienie większego bezpieczeństwa pasażerów I pozostałych uczestników ruchu drogowego.

Tańsze licencje. Podmioty wykonujące przewozy drogowe w zakresie przewozu osób (tak, jak ma to miejsce obecnie) będą musiały posiadać ważną licencję. Dużym ułatwieniem będzie obniżenie o ponad 50 proc. opłat za jej uzyskanie, np. za licencję ważną przez okres od 2 do 15 lat trzeba będzie zapłacić 320 zł (obecnie jest to 700 zł), a za licencję na okres od 15 do 30 lat 380 zł (obecnie 800 zł). Obniżenie opłat jest planowane w ramach nowelizacji rozporządzenia w sprawie wysokości opłat za czynności administracyjne związane z wykonywaniem przewozu drogowego oraz egzaminowanie i wydanie certyfikatu kompetencji zawodowych. 

Komentuj

Statystyka

Mniej agresji i więcej kultury. Czy rzeczywiście?
28 września 2017 | 0

Mniej agresji i więcej kultury. Czy rzeczywiście?
(fot. J. Michasiewicz)

Dowiadujemy się, iż wyniki badania przeprowadzonego przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) analizując wyniki przeprowadzonego w lipcu 2017 r. badania ankietowego doszedł do wniosku, iż piesi i kierowcy ciężarówek to najbardziej bezpieczni uczestnicy ruchu drogowego. Po drugiej stronie znaleźli się rowerzyści, kierowcy samochodów osobowych i motocykliści. Badanie podsumowano: mniej agresji, więcej kultury, jeździmy w sposób bardziej profesjonalny. Mamy tu jednak uzasadnioną wątpliwość i pytamy: czy rzeczywiście?

Kierowcy samochodów osobowych za najbardziej niebezpiecznych na drodze uważają rowerzystów: 49,5 proc. następnie sami kierowcy - 46,7 proc. 43,4 proc. - motocykliści, natomiast i 56,9 proc. ankietowanych uznaje kierowców ciężarówek za najbezpieczniejszych. Kolejny rok kierowcy samochodów ciężarowych powodują coraz mniej wypadków drogowych, rzadziej naruszają przepisy normujące porządek i bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Z kolei kierowcy samochodów ciężarowych wskazywali w 60 proc. na rowerzystów jako najbardziej niebezpiecznych kierowców. Na drugim miejscu 56 proc. motocykliści. Za najmniej niebezpieczną grupę kierowców kierowcy zawodowi uznawali samych siebie. Za najbardziej agresywnych pytani kierowcy samochodów osobowych uważają samych siebie 53,5 proc. oraz 17,9 proc. - pieszych. W opinii badanych, w ostatnich pięciu latach poprawiła się kultura jazdy prawie wszystkich uczestników ruchu. Najczęściej wskazywano rowerzystów i kierowców ciężarówek. Kierowcy ciężarówek za najwięcej zachowań agresywnych wykazują prowadzący auta osobowe (siedmiu na dziesięciu pytanych).

Postawiono zasadnicze pytanie - Skąd tak pozytywne postrzeganie kierowców największych pojazdów na naszych drogach? Przywołane powody to: większa świadomość kierowców zawodowych; lepsza infrastruktura i systemy bezpieczeństwa pojazdów ciężarowych; akcje doszkalające dla młodych kierowców branży transportowej. Takie uzasadnienie przywołał Wilhelm Rożewski z Volvo Trucks Poland. Należy zauważyć, że coraz częściej są to kierowcy bardzo dobrze przeszkoleni i świadomi zagrożeń występujących podczas ich ciężkiej pracy. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt wykorzystywania przez nich coraz nowocześniejszych, sprawniejszych a tym samym bezpieczniejszych pojazdów – podkreśla mł. asp. Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji. (jm)

Komentuj
#Projekt EDWARD 2017. Dzień bez ofiar na drogach
21 września 2017 | 0

#Projekt EDWARD 2017. Dzień bez ofiar na drogach
Projekt EDWARD 2017 (kliknij)

Czy można przynajmniej na jeden dzień powstrzymać śmiertelne wypadki drogowe? Taką próbę podejmują organizatorzy projektu EDWARD, czyli Europejskiego Dnia Bez Ofiar Śmiertelnych Na Drogach (ang. European Day Without A Road Death). Celem kampanii jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego - nie tylko w dniu akcji. W ramach projektu każdy może zadeklarować, że będzie przestrzegał zasad bezpiecznego poruszania się po drogach.

W Polsce każdego dnia życie w wyniku wypadku drogowego traci średnio osiem osób, a w całej Europie - 70.  Aby zwrócić uwagę na ten problem, już po raz drugi ogłoszono 21 września Europejskim Dniem Bez Ofiar Śmiertelnych Na Drogach. Tego dnia w całej Europie policjanci poprzez wzmożone kontrole drogowe oraz działania edukacyjne będą w szczególny sposób starali się zapobiec wypadkom drogowym - tak by przez te 24 godziny nikt nie zginął. Podczas pierwszej edycji projektu, która odbyła się 21 września 2016 r. w 31 europejskich krajach, śmierć na drogach poniosły 43 osoby. To o 27 mniej niż 21 września 2015 r., kiedy akcja się nie odbywała. Celem organizatorów jest redukcja tej liczby do zera.

Kampania została zainicjowana przez TISPOL (Europejską Organizację Policji Ruchu Drogowego) i jest wspierana między innymi przez Komisję Europejską i Europejską Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Najważniejsze jest jednak to, jaki stosunek do akcji mają użytkownicy dróg, ponieważ, jak podkreślają organizatorzy, to przede wszystkim od ich zachowania zależy bezpieczeństwo ruchu drogowego.

Dlatego na stronie internetowej projektu EDWARD (projectedward.eu) dostępna jest specjalna deklaracja, którą podpisać może każdy. Jest to zobowiązanie do przestrzegania przepisów ruchu drogowego, bezpiecznej jazdy samochodem i edukowania innych, jak pozostać bezpiecznym na drodze. Ma ono długoterminowy charakter, chodzi bowiem o to, by śmiertelnych ofiar wypadków było jak najmniej każdego dnia.

To bardzo ważne, by uświadamiać kierowców, że każdy z nich ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo na drodze. Niezwykle często przyczyną śmiertelnego wypadku jest nieuwaga prowadzącego pojazd, jazda z nadmierną prędkością czy pod wpływem alkoholu. Dlatego potrzebne są takie kampanie jak projekt EDWARD - komentuje Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. (SBJR)

Komentuj
W Warszawie rowerzystów więcej o... 40%!
25 sierpnia 2017 | 0

W Warszawie rowerzystów więcej o... 40%!
(fot. J. Michasiewicz)

Stolica zaprezentowała wyniki Warszawskiego Pomiaru Ruchu rowerowego 2017. Dowiadujemy się, że jest 500 km dróg rowerowych, a w tym roku do użytku oddanych zostanie kolejnych kilkanaście kilometrów tras rowerowych. Liczba rowerzystów rośnie, a rower nie jest już tylko pojazdem rekreacyjnym ale również środkiem transportu co potwierdzają wyniki Warszawskiego Pomiaru Ruchu Rowerowego 2017. Ruch rowerowy w ciągu dwóch lat wzrósł o ok. 40 procent. Rekord padł we wtorek 15 sierpnia - Nadwiślańskim Szlakiem Rowerowym w rejonie Solca przejechało 11 498 rowerzystów. Popularność roweru jako środka transportu po Warszawie stale rośnie. Potwierdzają to dane z Warszawskiego Pomiaru Ruchu Rowerowego 2017. Ruch rowerowy w stolicy w ciągu dwóch lat wzrósł o ok. 40 proc.

Rowerowe skrzyżowanie. Ostatnie lata to skokowy wzrost liczby rowerzystów. Między 2015 a 2016 r. liczba rowerzystów wzrosła o 19 proc, natomiast między 2016 a 2017 r. - aż o 22 proc. W 2015 roku Warszawskie Badanie Ruchu wykazało, że na rowerze odbywa się 3,8 proc. podróży niepieszych, dziś udział ten można oszacować na 5,5 proc. To oznacza, że każdego dnia po ulicach Warszawy porusza się ponad 75 tys. rowerzystów.

Warszawski Pomiar Ruchu Rowerowego 2017 został przeprowadzony na zlecenie i zgodnie z wytycznymi Zarządu Dróg Miejskich. Pomiary ręczne wykonano w 53 miejscach w Warszawie. Pomiary automatyczne wykonały liczniki rozmieszczone w 19 punktach. Łącznie w trakcie pomiarów ręcznych zanotowano 93 201 rowerów. W dniu roboczym w godzinach szczytu, czyli 7.00 - 9.00 oraz 16.00 - 19.00, najwięcej rowerzystów zanotowano na skrzyżowaniu al. Prymasa Tysiąclecia i ul. M. Kasprzaka - średnio 796 rowerów na godzinę. W trakcie pomiaru porannego w szczytowym momencie skrzyżowanie to pokonało w ciągu godziny 1072 rowerzystów - jest to najwyższy wynik od początku prowadzenia pomiarów w Warszawie. Kolejnymi miejscami o znacznym natężeniu ruchu są: Rondo Jazdy Polskiej (625 rowerów na godzinę), które jest zwornikiem ruchu pomiędzy południowym Śródmieściem a Ochotą i Mokotowem; skrzyżowanie ul. Nowy Świat ze Świętokrzyską (575 rowerów na godzinę), gdzie przecinają się w Śródmieściu potoki ruchu z północy na południe i ze wschodu na zachód; skrzyżowanie al. Jana Pawła II z al. „Solidarności” (553 rowery na godzinę) którędy prowadzi główny potok ruchu z Bielan i Żoliborza do północnej części Śródmieścia. Na wszystkich trasach wyposażonych w liczniki automatyczne odnotowano w tym roku rekordowe wyniki od momentu rozpoczęcia pomiarów. Rekord wszech czasów padł we wtorek 15 sierpnia - Nadwiślańskim Szlakiem Rowerowym w rejonie Solca przejechało 11 498 rowerzystów. Jeszcze tydzień wcześniej, czyli tuż przed oddaniem do użytku ostatniego odcinka bulwarów wiślanych, natężenie ruchu w tym samym punkcie było blisko trzykrotnie mniejsze (4207 rowerzystów).

500 km tras rowerowych. Tak duży wzrost liczby podróży rowerowych idzie w parze z rozwojem infrastruktury rowerowej. Łączna długość dróg rowerowych w Warszawie wynosi obecnie ponad 500 km i liczba ta stale się zwiększa. Tylko w ciągu ostatnich czterech lat długość sieci niemal się podwoiła. Już 2/3 tras ma wygodną, asfaltową nawierzchnię. Nowe inwestycje uzupełniają sieć, dzięki czemu powstają długie i nieprzerwane korytarze.

Obecnie realizowany jest program budowy nowych tras przy wsparciu Unii Europejskiej w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych dla Warszawskiego Obszaru Funkcjonalnego. Do połowy 2018 r. w ten sposób powstanie 73 km nowych tras. Dziewięć spośród 19 planowanych inwestycji już się zakończyło – to łącznie 21 km wzdłuż tak ważnych ulic jak Żwirki i Wigury (I etap), W. Rzymowskiego, Belwederska, ciąg most Łazienkowski - al. Stanów Zjednoczonych - Ostrobramska - Marsa czy nowe trasy na Polu Mokotowskim. Obecnie w realizacji jest kolejnych 18 kilometrów. Trwają prace m.in. w Al. Jerozolimskich, na ul. Powsińskiej i Żwirki i Wigury (II etap). Dzięki wszystkim inwestycjom w ramach ZIT zyskują również piesi (nowe chodniki i przejścia dla pieszych). Wzdłuż nowych dróg rowerowych posadzono też kilkaset nowych drzew. Do 31 sierpnia gminy WOF mogą składać wnioski o dofinansowanie w kolejnym konkursie. W ramach konkursu wspierane będą projekty dotyczące budowy, przebudowy lub wytyczenia wydzielonych dróg dla rowerów, w tym oznakowanie przejazdów, pasów dla rowerów i wyznaczenie śluz rowerowych oraz przejazdy rowerowe przez skrzyżowania.

Oprócz inwestycji unijnych miasto realizuje szereg innych projektów. W ramach inwestycji drogowych równocześnie z jezdniami powstają drogi dla rowerów, tak było m.in. na ul. Wołoskiej czy Lazurowej; drogi rowerowe będą także na realizowanych obecnie Trasie Świętokrzyskiej, przebudowie ulic Marsa i Żołnierskiej, Lazurowej, Łodygowej, Głębockiej. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych (który w imieniu miasta prowadzi inwestycje) w ten sposób buduje właśnie ponad 18 km dróg rowerowych.

Dzięki otwarciu Bulwarów Wiślanych rowerzyści zyskali długą i komfortową trasę wzdłuż rzeki. Z kolei niedawno zrealizowane pasy rowerowe w ciągu ulic Tamka i Zajęcza połączyły ze sobą trasy rowerowe po dwóch stronach Wisły, tworząc ciągły korytarz rowerowy z wschodu na zachód miasta. Dzięki temu ruch rowerów na tej trasie z pewnością wzrośnie – choć już dziś jeździ tędy kilka tysięcy rowerów na dobę, a na moście Świętokrzyskim rowery stanowią ok. 10 proc. ruchu. Efekt otwarcia nowych tras widać też w przypadku kładki na moście Łazienkowskim. Na najbliższych punktach pomiarowych, czyli w al. Stanów Zjednoczonych, odnotowano ponad dwukrotny wzrost liczby rowerzystów. Również 15 sierpnia padł rekord dla tej trasy, kiedy to pokonało ją aż 4207 rowerzystów. Tydzień wcześniej, a więc tuż przed otwarciem kładki, było ich 1909. Miasto przygotowuje kolejną przeprawę przez Wisłę – most pieszo-rowerowy na wysokości ul. Karowej. Na ogłoszony konkurs architektoniczny wpłynęło 40 projektów.  Projektowany most wprowadzi zupełnie nową jakość do miejskiej infrastruktury - zarówno pod względem architektonicznym jak i komunikacyjnym. Przybliży Pragę do centrum, łącząc rewitalizowane obecnie obszary prawobrzeżnej Warszawy z bulwarami wiślanymi. Umożliwi postanie spacerowego ciągu pomiędzy ul. Ząbkowską a Powiślem i Krakowskim Przedmieściem. Zostanie również włączony w istniejący i planowany układ infrastruktury rowerowej po obu stronach Wisły (trasy rowerowe na Bulwarach Wiślanych i na Wybrzeżu Szczecińskim). Dzięki temu powstanie też korytarz rowerowy, łączący Pragę i Targówek z Powiślem, Śródmieściem, a nawet Wolą. Zakończenie budowy zaplanowano na 2019 r.

Z pewnością duży wpływ ruch rowerowy miała rozbudowa systemu Veturilo. Obecnie do dyspozycji mieszkańców jest 337 stacji i blisko 5000 rowerów. Przez 5 lat użytkownicy systemu dokonali aż 11 milionów wypożyczeń, z czego już ponad 3 miliony w tym roku. W tegorocznych pomiarach co ósmy rower na ulicach to Veturilo. W porównaniu do ubiegłych lat to niemal dwukrotny wzrost. (umw)

Komentuj

Przegląd prasy

Bożenna Chlabicz. Brukowanie, czyli o szkoleniu i egzaminowaniu
3 października 2017 | 0

Bożenna Chlabicz. Brukowanie, czyli o szkoleniu i egzaminowaniu
Bożenna Chlabicz, prezes Zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, redaktor naczelna Portalu Edukacyjnego Wychowania Komunikacyjnego „Bezpieczna droga do szkoły”, organizator i uczestnik licznych przedsięwzięć z zakresu brd o zasięgu lokalnym i krajowym. (fot. Jolanta Michasiewicz)

Na drogach rewolucja. Nowoczesne samochody, coraz szybsze, skomputeryzowane, hybrydowe, ładne. I wojna z nimi. Zatłoczone centra miast, nowe regulacje prewencyjne i karne, ruchy społeczne eko. Między nimi lobbyści różnych grup interesów moto-road-drive, często pod płaszczykiem „bezpieczeństwa ruchu drogowego”. A ludzie? Jedni muszą, inni lubią, prawie wszyscy nie mają innego wyjścia - jeżdżą. Lepiej, gorzej, różnie, uczą się przez całe życie.

Dyskusja na temat jakości szkolenia kierowców i kandydatów na kierowców trwa od lat. Na naszych łamach publikujemy eksperckie opinie i publiczne postulaty. Wiele z nich jest wciąż aktualnych. Jak chociażby artykuł Krzysztofa Bandosa, prezesa Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców (Biuletyn Prawo Jazdy nr 1/2017) zawierający najważniejsze problemy branży. Jedne mają wagę systemową, inne wynikają z troski o stabilność i bezpieczeństwo biznesu OSK.

Czy wraz z dynamicznym postępem motoryzacji i transportu drogowego mamy adekwatny postęp szkolenia? Czy zakres szkolenia, metodyka i kompetencje instruktorów nadążają? Formalnie rzecz biorąc - tak. W praktycznej relacji mistrz-uczeń odnosi się wrażenie, że zmiany są nieznaczne, nowoczesność raczej wymuszona i często pozorna. A egzamin?

Egzaminator jest „notariuszem” - na egzaminie teoretycznym nadzoruje działanie systemu informatycznego, a podczas praktyki wypełnia kolejne tabelki. Procedura zdobycia prawa jazdy, od wniosku PKK do produkcji blankietu PWPW - to jedno. A cele i programy szkolenia na poszczególne kategorie - to drugie. Teraz mamy tylko zarys programu, schemat odbiegający od indywidualnych

profili kursantów. A przecież dziś celem nie jest znajomość prawa drogowego, a bardziej zrozumienie relacji między uczestnikami oraz antycypacja zdarzeń. Instruktor musi mieć zdecydowanie wyższe kompetencje pedagogiczne w zakresie szkolenia kursowego dorosłych, a egzaminator - wyższe kompetencje psychologiczne.

Nasza Fundacja gotowa jest powołać społeczny zespół ekspertów, który opracuje podstawy programowe - od edukacji szkolnej, przez kursy prawa jazdy, kształcenie zawodowe, do szkolenia kierowców zaawansowanych. Więcej na stronie www.mniejofiar.org.pl

W mediach i na różnych spotkaniach znajdzie się bez liku dobrych rad. My nie chcemy nimi brukować.

Bożenna Chlabicz

Komentuj
PORD w Gdańsku pod nowym kierownictwem
2 października 2017 | 1

PORD w Gdańsku pod nowym kierownictwem
Roman Nowak, po. dyrektora PORD w Gdańsku

W Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gdańsku pełnienie obowiązków dyrektora powierzono, dotychczasowemu zastępcy dyrektora ds. szkoleń, marketingu i BRD Romanowi Nowakowi. Przypomnijmy rok wcześniej wicedyrektor placówki Andrzej P. został skreślony z ewidencji egzaminatorów wobec wyrou skazującego za korupcję. Aktualna zmiana odnotowana została w Biuletynie Informacji Publicznej, który przypomina, iż PORD w Gdańsku kieruje Dyrektor powoływany i odwoływany przez Zarząd województwa pomorskiego. Dyrektor samodzielnie kieruje działalnością Ośrodka, reprezentuje go na zewnątrz i ponosi odpowiedzialność za realizację zadań Ośrodka. Dotychczasowa dyrektor Wiesława Kasprzewska-Charkin - po wieloletniej pracy - przeszła na emeryturę. (jm)

Komentuj
Crash testy dla uczniów szkół średnich
2 października 2017 | 0

Crash testy dla uczniów szkół średnich

We Francji w roku szkolnym 2017/2018 szkoły publiczne wezmą udział w interesującym projekcie w zakresie poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jego inicjatorzy postanowili zwrócić uwagę - młodych kierowców jednośladów, pieszych i przyszłych kierowców pojazdów osobowych - na tragedie zdarzeń drogowych. Na wrażliwość tej grupy kierowców postanowili wpłynąć specjalnym crash testem. Celem projektu jest uświadomienie konsekwencji wypadku drogowego, nawet tego, który ma miejscu przy niewielkiej prędkości w miejskim ruchu drogowym. Nie jest to nowa akcja - trwa od listopada 2013 r. i od tego czasu uczestniczyło w niej już 15 500 uczniów szkół średnich. Kolejne grupy będą uczestniczyły w projekcie w roku szkolnym 2017-2018.

Projekt obejmuje dwie odrębne części:

- pierwsza to uświadamianie zagrożeń związanych z wypadkiem drogowych – tu poprzez udział w crash testach zderzeniowych. Przygotowywane są dwie rekonstrukcje wypadków: z udziałem samochodu i pieszego i druga z udziałem samochodu i skutera. Także 2. próby hamowania, dla uświadomienia tych rzeczywistych odległości i prędkości do pełnego wyhamowania.

- druga to instalowane w szkołach wystawy i prezentacje dotyczące przepisów kodeksu drogowego (prędkość, alkohol, narkotyki, technika kierowania skuterem itd.

To nadzwyczaj interesujący i godny naśladowania element wychowania komunikacyjnego. (jm)

Komentuj
KR BRD przypomina o odblaskach
27 września 2017 | 0

KR BRD przypomina o odblaskach
Karl Lagerfeld: - Jest żółta, jest brzydka, do niczego nie pasuje, ale może uratować życie. (fot. KR BRD)

Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przypomina i apeluje: Pamiętajcie, że piesi poruszający się po drodze poza terenem zabudowanym po zmierzchu muszą używać elementów odblaskowych. Jak czytamy na plakacie z Karlem Lagerfeldem: "Jest żółta, jest brzydka, do niczego nie pasuje, ale może uratować ci życie”. Właśnie w ten sposób do francuskich kierowców przemówił Karl Lagerfeld, projektant mody, artysta, fotograf, dyrektor artystyczny Domu Mody CHANEL. Poświęcona bezpieczeństwu na drogach kampania społeczna z udziałem Lagerfelda rozpoczęła się z 1 lipca 2008 roku, kiedy do tamtejszego kodeksu drogowego wprowadzono obowiązek posiadania kamizelki. Ten, nazywany jednym z najbardziej ekscentrycznych projektantów mody, stanął na poboczu drogi, w żółtej odblaskowej kamizelce. Pod nią - jak przystało na mistrza - modny, elegancki garnitur, charakterystyczne rękawiczki i ciemne okulary. Plakat opatrzono napisem: „To jest żółte, to jest brzydkie, to nie pasuje do niczego, ale może uratować wam życie”. Tak Lagerfeld zachęcał kierowców, rowerzystów, aby w samochodzie mieli zawsze kamizelkę odblaskową i trójkąt ostrzegawczy, aby po zmroku z niej korzystali. To chyba jedna z niewielu kampanii powracająca wielokrotnie. Dzisiaj posiadanie kamizelki odblaskowej i używanie jej jest już obowiązkiem, ale czy tak się dzieje? I piesi poruszający się po drodze poza obszarem zabudowanym po zmierzchu - czy używacie elementów odblaskowych? (jm)

Ustawa z dnia 20 czerwca 2017 r. - Prawo o ruchu drogowym (1997.98.602 z późn. zm.):

" Art. 11. (…) 4a. Pieszy poruszający się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym jest obowiązany używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu, chyba że porusza się po drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub po chodniku.

5. Przepisów ust. 1-4a nie stosuje się w strefie zamieszkania. W strefie tej pieszy korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem."

Komentuj
Policjant Ruchu Drogowego Roku 2017
26 września 2017 | 0

Policjant Ruchu Drogowego Roku 2017
St. asp. Tomasz Gałuszka z Krakowa Policjantem Ruchu Drogowego Roku 2017 (fot. Policja pl/ podkom. Piotr Maciejczak "Policja 997")

Odbyła się XXX. edycja Ogólnopolskiego Konkursu Policjant Roku Ruchu Drogowego. Wystartowało 36 zawodników reprezentujących 17. Garnizonów Policji oraz Żandarmerię Wojskową. Wcześniej odbyły się eliminacje wojewódzkie, w finale startowano w 6. konkurencjach sprawdzających wiedzę i umiejętności zawodowe uczestników. Tytuł najlepszego policjanta w roku 2017 zdobył st. asp. Tomasz Gałuszka z Krakowa. Drugie miejsce przypadło policjantowi z KSP mł. asp. Marcinowi Sulikowi, a trzecie asp. Michałowi Konkolowi z Gdańska. Drużynowo zwyciężyli: I miejsce - Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie; II miejsce - Komenda Stołeczna Policji; III miejsce - Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku. Nagrodę specjalną otrzymał także uczestnik z najdłuższym stażem w Policji (23 lata) st. asp. Kazimierz Wątroba.

Zawody dla policjantów ruchu drogowego mają już trzydziestoletnią tradycję. Pokazują, jak ważna jest rola funkcjonariuszy „drogówki” w życiu społecznym. Mają oni bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo każdego uczestnika ruchu drogowego. Poprzez swoją pracę przyczyniają się do realizacji „Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-2020”, którego głównymi celami są: doprowadzenie do mniejszej liczby wypadków drogowych, obniżenie liczby zabitych na drogach zmniejszenie liczby osób ciężko rannych w wypadkach, ograniczenie prędkości rozwijanych na polskich drogach, większa dbałość o bezpieczeństwo pieszych, rowerzystów i motocyklistów. 

Komentuj
Otwarto OTDJ w Sieradzu
23 września 2017 | 1

Otwarto OTDJ w Sieradzu
(fot. Grupa IMAGE)

Mamy kolejny Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy, a pierwszy w województwie łódzkim - otwarty, w piątek, 22 września 2017 r. w Sieradzu przy ul. Sikorskiego. W uroczystości oficjalnego otwarcia uczestniczyli przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatu sieradziego, zduńskowolskiego i wieruszowskiego, gminnych, przyjechali przedstawiciele wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego, federacji ośrodków szkolenia kierowców, fundacji brd, szkoleniowcy, wydawcy - tu Wydawnictwa Grupa IMAGE i inni Goście.

Stało się - po roku - inwestycja została oddana do użytku. Kierowcy mogą doskonalić swoje umiejętności na torze do jazdy w kontrolowanych, ekstremalnych warunkach. Szkolenie będzie miało charakter zarówno edukacyjny jak i rekreacyjny. Więcej - jak donoszą media - „szkolenie może się przełożyć na wysokość ubezpieczenia OC”. W jaki sposób? Otóż - to pierwsze takie rozwiązanie w kraju - ubezpieczyciele postanowili uznać zaświadczenie z odbytych jazd szkoleniowych ODTJ jako potencjalną umiejętność pozwalającą na zastosowanie ulgi ubezpieczeniowej. Pomysł godny na naśladownictwa! Dyrektor sieradzkiego WORD-u, Henryk Waluda, poinformował, że przed otwarciem ośrodka podpisano umowę z jedną z firm ubezpieczeniowych, by osoby, które się przeszkolą mogły skorzystać ze zniżek. - Wyszkoleni kierowcy, którzy będą jeździli bezpieczniej, mogą otrzymać zniżki w ubezpieczeniu komunikacyjnym, które jest dziś bardzo drogie - mówił dyrektor. Inwestycję wybudowano za 13 mln zł.

Nasz Wydawca, Witold Wiśniewski, gratulował dyrektorowi H. Waludzie: - W imieniu Zespołu Redakcyjnego i Autorów wydawnictwa Grupa IMAGE serdecznie gratulujemy zbudowania Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy w Sieradzu. Dzięki wysiłkowi finansowego i Waszych umiejętnościach organizacyjnych powstała w Sieradzu nowoczesna infrastruktura szkoleniowa i edukacyjna. Konsekwentna rozbudowa bazy wpisuje się w ideowe i statutowe cele WORD, jako koordynatora bezpieczeństwa ruchu drogowego w regionie. Utworzenie sieradzkiego ODTJ umożliwi kierowcom Ziemi Sieradzkiej, zwłaszcza młodym, podnoszenie swoje kompetencji kierowania pojazdami. Co z pewnością  poprawi bezpieczeństwo na drogach. W imieniu kandydatów na kierowców i ich rodzicom dziękujemy.

O szczegóły realizacji inwestycji, a także umowy z ubezpeiczycielem - redakcja tygodnika PrawoDrogowe@NEWS zapyta dyrektora WORD H. Waludę. (jm)

Komentuj

Ogłoszenia

…aby na drogach było bezpieczniej. WORD w Słupsku zaprasza
26 października 2017 | 0

…aby na drogach było bezpieczniej. WORD w Słupsku zaprasza
Pamiętajmy: 28.10.2017 godz. 8-14.00 - WORD Słupsk

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Słupsku już kolejny raz zaprasza kierowców na bezpłatne jesienno-zimowe sprawdzenie stanu technicznego pojazdu. Niezwykle ważne, aby kierowcy znali możliwości swojego pojazdu. Zdiagnozowanie ewentualnych usterek zawsze istotne, a szczególnie przed trudnym okresem jesiennym i zimowym. Przegląd jest oferowany bezpłatnie, na terenie Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów ośrodka. Prowadzony jest w ramach akcji „Bezpieczny pojazd”. Pracownicy Stacji sprawdzą stan techniczny pojazdu, odpowiedzą na pytania w dniu: 28 października 2017 r. w godz. 800-1400. Szczegółowe informacje udzielone zostaną pod nr telefonu: 59/848-21-38.

Komentuj
Partner BRD. 8. edycja konkursu - lista kandydatów
20 października 2017 | 0

Partner BRD. 8. edycja konkursu - lista kandydatów

Już po raz 8. Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego ogłasza konkurs na najlepszych popularyzatorów bezpieczeństwa drogowego w Polsce. Na terenie całego kraju poszukują osób, firm, instytucji publicznych, organizacji pozarządowych i mediów, które swoim ponadprzeciętnym zaangażowaniem przyczyniają się do tego, aby z roku na rok na naszych drogach było coraz bezpieczniej.

Pomysł na konkurs narodził się w roku 2010. Jego ideą jest promowanie i uhonorowanie osób i inicjatyw, które są podejmowane w różnych zakątkach Polski, a które dotyczą podnoszenia bezpieczeństwa drogowego. Zgłoszenia do nagrody przyjmowane są w pięciu kategoriach: osoba, media, firma, organizacja pozarządowa i instytucja publiczna.

Nagrody dla liderów działań w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego zostaną wręczone podczas uroczystej gali 24 listopada 2017 roku w Warszawie.

Organizator konkursu Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego, powołało Kapitułę Nagrody, którą w tym roku tworzą przedstawiciele: Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Instytutu Transportu Samochodowego, Polskiego Czerwonego Krzyża, Automobilklubu Polski, Banku Światowego, Zarząd Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, a także przedstawiciele firm - członków Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego: firma Safe Drive i Uber Polska.

Formularz zgłoszeniowy oraz regulamin konkursu na stronie www.pbd.org.pl

Komentuj