0497/18/2014 23 czerwca 2014 13 lipca 2014

o negatywnej ocenie jakości polskiej usługi transportowej - resort transportu; bez szkolenia i bez egzaminu. Co z bezpieczeństwem ruchu drogowego? Uprawnienia są przypisane do osoby, nie do samochodu; o obowiązkach pieszego i możliwych zagrożeniach wynikających z noweli kodeksu drogowego; dyrektor WORD Warszawa mówi: Konieczna jest dobra współpraca; 8. Konferencja Programu PIN; upał, agresja, klakson; Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju: „Zmierz się z prędkością” i… zwolnij: NIK o tym dlaczego w Polsce jest tak dużo ekranów akustycznych; o pułapkach prawnych, kruczkach, czyhających na wakacyjnych drogach; przeczytaj - to może być pomysł także dla osk. Poszerz swoją ofertę; nowe ośrodki egzaminacyjne w Kozienicach i Zwoleniu już działają; na przejazdach drogowo-kolejowych montują pasy zwalniające; czy umiesz bezpiecznie jeździć autostradą? służbowe musi pozostać służbowym; o...

News tygodnia

Dyrektor WORD Warszawa: Konieczna jest dobra współpraca
11 lipca 2014 | 0

dcde4c6da90f39786f12339d1a6fe311a531b03b

(497-41 fot. jola michasiewicz)

Zapraszamy do lektury wywiadu z Dariuszem Markiem Szczygielskim. O kondycji stołecznego WORDu, wyzwaniach i planach na przyszłość oraz o pomysłach na współpracę ze środowiskiem szkoleniowym w regionie, redakcja portalu L-INSTRUKTOR rozmawia z nowym dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie.

Redakcja portalu L-INSTRUKTOR: Jak ocenia Pan kondycję stołecznego WORDu, zarówno jeśli chodzi o aspekty administracyjne, jak i merytoryczne?

Dariusz Marek Szczygielski, dyrektor WORD Warszawa: Kondycja warszawskiego WORD-u jest pochodną kondycji całej branży szkoleniowo-egzaminacyjnej. Wszyscy odczuwamy skutki niżu demograficznego co przekłada się bezpośrednio na zmniejszenie przychodów z tytułu przeprowadzonych egzaminów. Jakość i bezpieczeństwo kosztują - więc nieracjonalnym zachowaniem byłoby bierne oczekiwanie na samoistną poprawę sytuacji na rynku egzaminów. Cały czas aktywnie poszukiwać będziemy zróżnicowanych źródeł przychodu aby móc realizować podstawową misję WORD-u. Dostrzegam w tym zakresie ogromny potencjał i możliwości warszawskiego WORD.

Redakcja portalu L-INSTRUKTOR: Jakie wyzwania stoją przed Panem w związku z objęciem stanowiska szefa WORDu w Warszawie, co ocenia Pan jako największy problem?

Dariusz Marek Szczygielski, dyrektor WORD Warszawa: Wszystkie WORD-y z warszawskim w szczególności są instytucjami społecznego zainteresowania. Zamierzam więc nadal dbać o to, aby organizacja egzaminów, szkoleń oraz działań z zakresu BRD odbywała się na najwyższym poziomie przy zachowaniu zasad rzetelności, sprawiedliwości i transparentności. Warto przypomnieć, że prowadzi samodzielną gospodarkę finansową gdzie przychodami są min. wpływy z egzaminów i szkoleń. Po odliczeniu wszystkich kosztów związanych z funkcjonowaniem Ośrodka tzw. wolne środki oddaje lokalnej społeczności w formie różnorakich działań promujących bezpieczeństwo. W kontekście istotnego spadku ilości przeprowadzanych egzaminów utrzymanie dotychczasowego poziomu sposobu organizacji egzaminów jak również kontynuację działań na rzecz poprawy BRD uważam za najważniejsze zadanie dla ośrodka.

Redakcja portalu L-INSTRUKTOR: Jaką wizję przyszłości warszawskiego ośrodka chciałby Pan wdrożyć swoimi działaniami?

Dariusz Marek Szczygielski, dyrektor WORD Warszawa: Wizja otwartego i przyjaznego dla klientów ośrodka jest realizowana przez WORD w Warszawie od lat. Czuję się odpowiedzialny za to, aby wizja ta mogła nadal być realizowana. Zadowolony ze sprawiedliwej oceny umiejętności klient oraz przeszkolony we właściwym obszarze uczestnik szkoleń to cele, które są i wpisane w realizację wizji rozwoju ośrodka. Warto nadmienić, że zgodnie z wytycznymi Programu Gambit Mazowiecki WORD w Warszawie staje się istotnym punktem na mapie wojewódzkich instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ruchu drogowego. Obecnie, w ramach wdrażania Wojewódzkiej Strategii poprawy BRD będzie tworzone na bazie ośrodka Mazowieckie Obserwatorium BRD, którego celem będzie zbieranie, przetwarzanie i udostępnianie informacji o stanie bezpieczeństwa w regionie. Ważne jest to, że dostęp do powyższych danych nie będzie ograniczony wyłącznie do instytucji. Każdy obywatel Mazowsza będzie mógł swobodnie dowiedzieć się gdzie i kiedy najbezpieczniej jeździć lub chodzić.

Redakcja portalu L-INSTRUKTOR: Jak wyobraża Pan sobie współpracę WORD Warszawa ze środowiskiem instuktorów i przedsiębiorców/właścicieli OSK z regionu?

Dariusz Marek Szczygielski, dyrektor WORD Warszawa: Wspólną płaszczyzną współpracy pomiędzy WORD-em, a środowiskiem szkoleniowym była, jest i będzie wspólna troska o kształtowanie bezpiecznych i odpowiedzialnych postaw wszystkich uczestników ruchu drogowego. Dobra współpraca jest tu koniecznym warunkiem do osiągnięcia w/w celu. Planuję w cyklach co najmniej półrocznych organizować spotkania ze środowiskiem instruktorów, a także animować pracę międzyśrodowiskowych zespołów roboczych. Warto czytelnikom przypomnieć, że już pracują dwa stałe zespoły, których członkami są czynni instruktorzy i egzaminatorzy. Dodatkowo w cyklu miesięcznym są organizowane spotkania, na których prelegentami są naprzemiennie, instruktorzy i egzaminatorzy. Obydwa środowiska miały już okazję zapoznać się z historią znaków drogowych oraz różnicami pomiędzy "Kodeksami drogowymi" obowiązującymi w Polsce i w Anglii, która jest, jak wiadomo, jednym z liderów w obszarze BRD.

Redakcja portalu L-INSTRUKTOR: Co Pana zdaniem jest najważniejszym aspektem współpracy ze środowiskiem OSK, na czym według Pana należy się skupić w nadchodzącym czasie?

Dariusz Marek Szczygielski, dyrektor WORD Warszawa: W najbliższym czasie czeka nas realizacja dwóch istotnych zadań. Są nimi wymiana pojazdów przeznaczonych do przeprowadzania egzaminów w zakresie kategorii B oraz B+E oraz wypracowanie czytelnych i gwarantujących organizacyjną sprawność zasad regulujących wykorzystywanie na egzaminach pojazdów OSK. Mam głęboką nadzieję, że obydwa zadania uda się skutecznie zrealizować z korzyścią dla obu stron. Warto tylko pamiętać, że nie WORD, i nie OSK, ani nie instruktorzy są tu najważniejsi. To, co wspólnie zrobimy ma przede wszystkim służyć budowaniu bezpiecznych i odpowiedzialnych zachowań u przyszłych kierowców. W sferze spraw najważniejszych istotnym aspektem współpracy WORD-u ze środowiskiem szkoleniowców jest wspólne wypracowywanie zasad, które nadal będą urealniać zarówno proces egzaminowania jak i szkolenia. Realny poziom szkolenia jest kształtowany również przez formułę egzaminu. Im bardziej abstrakcyjny egzamin tym większy nacisk szkoleniowców jest stawiany nie na umiejętność bezpiecznego prowadzenia pojazdów, a na zdanie egzaminu. Do dziś pokutuje stwierdzenie, że "na kurs idę po to aby zdać egzamin - nauczę się jeździć później". Może kiedyś takie myślenie łatwiej było zrozumieć. Dziś - z uwagi na poziom ryzyka jakiego doświadczamy na drodze - czas poświęcony na naukę powinien być optymalnie wykorzystany. Dlatego będziemy, zgodnie z wytycznymi CIECA oraz w ramach obowiązującego ducha i litery prawa, dążyli do jak najbardziej odpowiadającej potrzebom rzeczywistości ruchu drogowego formuły egzaminu i poprzedzającego go szkolenia. W ten sposób, mamy nadzieję istotnie przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa.

Redakcja portalu L-INSTRUKTOR: Jakimi słowami chciałby Pan się zwrócić na koniec rozmowy do instruktorów, wykładowców i branży szkoleniowej?

Dariusz Marek Szczygielski, dyrektor WORD Warszawa: Cytując klasyka “Pomożecie?” I upraszam się by potraktowano to zaproszenie ze wszech miar poważnie.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Marek Górny: Kierowca zawodowy bez szkolenia okresowego
13 lipca 2014 | 0

Pytanie: Witam, od 1989 r. posiadam kat. C (od 1991 r. posiadam kat. E do C) od 2001 r. posiadam kat. D i E do D. Proszę o informację czy jestem zobowiązany do odbycia kursu na przewóz rzeczy i osób, mimo iż podczas zdawania egzaminów na kolejne kategorie w latach w/w tematy te były przedmiotem podczas szkolenia. Pozdrawiam. Czytelnik

Odpowiedź: Witam, Tempo zmian ekonomicznych nie dorasta do pięt zmianom w polskich przepisach. To, czego się Pan dowiedział w 1989 czy nawet 2001 roku w większości jest nie aktualne. Przede wszystkim nie ma już kursów na przewóz osób i rzeczy (skończyły się w 2010 roku), obecnie jest Pan zobligowany do uczestnictwa w szkoleniach okresowych raz na 5 lat. Szkoląc kierowców od początku tj. od wejścia ustawy o transporcie drogowym (2001 rok) wielu "weteranów szos" na początku nie widzi sensu szkolenia, bo "już tyle lat jeżdżę". W trakcie naszych spotkań okazuje się, że niby tak, ale różnie bywa z nasza wiedzą na temat znaków, czasu pracy, mocowania ładunków czy prozaicznych wymiarów i ładowności pojazdów. Wysokość kar przewidzianych w taryfikatorze za wykroczenia związane z niewiedzą wielokrotnie przewyższają cenę szkolenia.

Mój niepokój budzi fakt, że Pan takiego szkolenia do chwili obecnej nie przeszedł. Zgodnie z zmianą ustawy o transporcie drogowym z 17 listopada 2006 roku miał Pan obowiązek ukończyć stosowne szkolenie już 4 lata temu. Obecnie nie posiada Pan uprawnień do zawodowego kierowania pojazdem kat. C i D. Konfrontacja z ITD lub Policją może kosztować 800 zł. Nie warto robić sobie kłopotów z oczywistej sprawy. Serdecznie zapraszam na szkolenie okresowe do naszego Centrum Edukacji Zawodowej "CARGO" sp. z o.o. - www.cargo.edu.pl. Z poważaniem Marek Górny (Centrum Edukacji Zawodowej Cargo sp. z o. o. Oddział w Krakowie)

571b4c2dc25643b94901cd07b2a4b2387d74d4c5

Marek Górny (fot.), specjalista ds szkolenia, autor książek, (Fot.: PD@N 497-57)

Komentuj

Legislacja

O obowiązkach pieszego i możliwych zagrożeniach wynikających z noweli kodeksu drogowego
9 lipca 2014 | 0

ae9a84227b59d687b5a05e814825092c0f413fcc4140fe6108f0cdb9f060498d9e3c43055d1cc513

Posłanka Beata Bublewicz, wraz z grupą posłów wniosła projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami. Obok poseł Józef Lassota, przewodniczący podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 1859)

(494-31, 32 [fot. jola michasiewicz], 33

112f34adce0833822f6872a83cc10501775e243c

(497-40)

Obradowała podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 1859). To było jej drugie posiedzenie. Przypomnijmy - na pierwszym zatwierdzono wystąpienie do stosownych instytucji o opinie w sprawie pieszych na przejściach dla pieszych. Obrady prowadził przewodniczący podkomisji poseł Józef Lassota.

Maciej Wroński, reprezentujący Partnerstwo i TTT zaprezentował stanowisko wymienionych instytucji. Powiedział - idziemy w dobrym kierunku, bo procesowana nowela bardziej “cywilizuje” istniejące przepisy, ale też je harmonizuje z przepisami europejskimi. Natomiast widzimy także pewne zagrożenia z jej treści płynące. Przede wszystkich w sprawie zachowań pieszy a pojazdy ciężkie (tramwaje, samochody ciężarowe, ciągniki ciężkie) i drugi obszar istniejące przejścia dla pieszych poza terenami zabudowanymi (drogi dwu i trzy pasmowe), tam kierowcy rozwijają prędkości do 100 km/godz., a nie ma tam nawet lokalnych ograniczeń. I tu mogłoby dojść do poważnych zagrożeń dla pieszych. Tak więc projekt wymaga pewnego uzupełnienia. Otóż zarówno w przepisach francuskich, jak i w Konwencji Wiedeńskiej z 1968 r. obok praw są nałożone obowiązki. U nas jest tylko jeden obowiązek pieszego - nie może on wchodzić na jezdnię bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Na to jest odpowiedź w wymienionych przepisach - mówi dalej Maciej Wroński. Wszystkie one nakazują pieszemu przed wejściem na jezdnię uwzględnienie widoczności, warunków atmosferycznych i prędkości. Taka norma w przepisach może spowodować, że staną się one w pełni kompatybilne z przepisami europejskimi. Sam wymóg “szczególnej ostrożność” nie dla wszystkich pieszych jest zrozumiały. Wystąpienie Towarzystwa Trzeźwości Transportowców - poniżej.

W interesującej dyskusji podnoszono brak w projekcie np. definicji pieszego wchodzącego na przejście; pieszego oczekującego przed przejściem, czy zamiaru przejścia przez pieszego itd. Mówiono także o potrzebie przygotowania zapisów wprowadzających odczucie bezpieczeństwa pieszym znajdującym się w azylach, którym też jest przejście dla pieszych. Występujący oczekiwali doprecyzowania w zapisach projektu noweli, a także wprowadzenie nowych, jasnych rozwiązań i definicji. Równocześnie wypowiadający zastrzegli, iż będą wnioskowali równocześnie o wprowadzenie restrykcyjnych kar dla pieszych. Wskazywali na potrzebę określenia właściwych relacji pomiędzy pieszym i kierowcą.

Do komisji wpłynęło kilkanaście opinii, jednak posłowie dodatkowo prosili o tzw. opinie eksperckie, nie środowiskowe jakie wpłynęły. Bezstronne opinie eksperckie przygotowane najlepiej przez biegłych sądowych, czy psychologów. Na posiedzeniu nie były omawiane konkretne zmiany przepisów, te zostaną zebrane i przygotowane do dyskusji już nad konkretnymi zapisami projektu noweli ustawy. Termin zgodnie określono na ostatnie dni sierpnia, pierwsze posiedzenie po wakacjach poselskich. (jm)

d1a148f82ba79b8a1f597ce0c669a82fdc5137ea

6d9e11af87e0d973b0effa8ec32f64804e05cb37

009bc377d6e2fc9afa4421b101513ce88f1faad4

cacafbb5d40904055d4413707b21bd3829f045a5

Maciej Wroński, członek Zarządu Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego,

dyrektor Biura Prawnego OZPTD, prezes Zarządu Krajowego Towarzystwa Trzeźwości Transportowców

(489-36 fot.: jola michasiewicz)

Komentuj
Uprawnienia są przypisane do osoby, nie do samochodu
1 lipca 2014 | 0

 

77bbc42eafc30c101baee96afc4d01761fd90d04b696bc2146537624bf93057845c0eb6d813c3612f3a3775cdbe1eb0ace9ebc55f0bcbc436c9f3adce573f47b8f8e4eda9576a0a9ca2003ce04151f9cd0f426d20562bdb3e2de3a1d29b823e9d4753b60

 

We Francji miejsca dla parkowania dla niepełnosprawnych oznaczone są wyraźnie, a towarzyszące im znaki drogowe i ich tabliczki nie pozostawiają wątpliwości, ewentualnym chętnym do parkowania w tym wyznaczonym miejscu. Ostatnie foto pokazuje jak dbają o niepełnosprawnych turystów - w miejscach szczególnie atrakcyjnych rezerwują specjalnie dla nich miejsca do parkowania.

(497-26-30 fot. jola michasiewicz)

 

W życie wchodzą nowe zasady otrzymywania uprawnień dla osób korzystających z kart do parkowania dla niepełnosprawnych. Celem zmian była przede wszystkim, eliminacja wielu posługujących się tym dokumentem, ale już bez aktualnego tytułu np. po zmarłej osobie. Stare karty zgodnie z ustawą zostały unieważnione, z końcem listopada stracą ważność. Pozwolenia można wymieniać w tym samym czasie. Nowe dokumenty, według nowego wzoru (utrudnienia przy podrabianiu) będą wydawane na maksymalnie pięć lat (już bez stawania ponownie przed komisją), ale nie dłużej niż na czas orzeczenia niepełnosprawności (dotychczas dożywotnio). Posłowie zmieniając ustawę ograniczyli także grono uprawnionych do uzyskiwania kart. Tu przede wszystkim uprawnionymi są osoby z chorobami układu ruchowego, wzroku i neurologicznymi (dotychczas otrzymywali je także np. niesłyszący). Z szacunków ministerstwa infrastruktury wynika, że w Polsce wydanych jest ponad 650 tysięcy kart uprawniających do parkowania samochodu na kopercie albo wjazdu w miejsca, gdzie obowiązuje zakaz ruchu. Posiadacze takich kart mogą także stawać samochodem na zakazie postoju. - To dwustronny dokument, który po wewnętrznej stronie ma zdjęcie i personalia inwalidy (dotychczas także był dokumentem imiennym). Tylko on może korzystać z uprawnień, jakie daje karta, niezależnie od tego czy sam prowadzi samochód, czy na przykład jedzie taksówką. Przywileje są przypisane do osoby, nie do auta - wyjaśnia Agata Albrycht, z wydziału komunikacji dróg i transportu Starostwa Powiatowego w Rzeszowie. Do konkretnego samochodu będą natomiast przypisywane karty wykorzystywane przez instytucje przewożące inwalidów (tu karta będzie ważna trzy lata). Karty wyda powiatowy zespół do spraw orzekania niepełnosprawności, uprawnienia zostaną zewidencjonowane w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Osoba posługująca się kartą parkingową bez przyznanych uprawnień otrzymywał mandat w wysokości pięciuset złotych i pięć punktów karnych. Dzisiaj grzywna wyniesie już 2 tys. zł. Eksperci szacują, iż dzięki zmianie przepisów ilość wydanych legitymacji w listopadzie wyniesie ok. 180-200 tysięcy.

Wraz ze zmianą kart, przepisy wprowadzają nowe zasady wyznaczania miejsc dla inwalidów. Na parkingach mających od 6 do 15 miejsc trzeba teraz wyznaczy jedną kopertę, a jeśli na placu mieści się 16-40 aut, dwa takie miejsca. Minimum 3 stanowiska dla inwalidy będzie musiał wyznaczyć właściciel parkingu mieszczącego od 41 do 100 pojazdów. Na parkingach powyżej 100 miejsc liczba kopert nie może być mniejsza niż 4 procent ogólnej liczby stanowisk. (jm)

Komentuj
Bez szkolenia i bez egzaminu. Co z bezpieczeństwem ruchu drogowego?
26 czerwca 2014 | 0

36f6731f5833a07378f7c1d6473fd53f1d815ac5

3de30f5541009237607831a97ef4d6791a1ea1eb

(497-6 fot. Rafał Zambrzycki, 497-7)

Na Wiejskiej 70. posiedzenie plenarne Sejmu RP, dzień trzeci - głosowania. Debata nad uchwałą Senatu wnoszącą 14 poprawek do uchwalonej 9 maja 2014 r. noweli ustawy o kierujących pojazdami odbyła się dzień wcześniej. Trwała... kwadrans. Głosowania i krótka dyskusja... minut dziesięć.

Co ostatecznie uchwalono? W dwóch sprawach posłowie wyrażali rozbieżne opinie. Pierwsza z nich to poszerzenie uprawnień wynikających z posiadania prawa jazdy kat. B. I tak, kierowcy posiadający dokument powyżej lat trzech, bez szkolenia i bez egzaminu będą mogli przesiąść się na motocykl o pojemności do 125 cm3 z automatyczną, ale też manualną skrzynią biegów. Poseł Maciej Banaszak jeszcze przed głosowaniem poprosił o głos i pytał: “za chwilę będziemy głosować - wydawało się - dosyć banalną poprawkę Senatu, która brzmi “wykreślić wyrazy z automatyczną skrzynią biegów” co tak naprawdę ta poprawka oznacza. Oznacza to, że dajemy możliwość poruszania się samochodami osobom, które mają kat. B. Będą mogły od tego momentu jeździć motocyklami. Ja, jako doświadczony motocyklista (...) wiem - nie da się bez przygotowania wsiąść i jechać motocyklem, szczególnie z manualną skrzynią biegów. Przyjmując tę poprawkę będziecie tak naprawdę odpowiedzialni za śmiertelne wypadki na drogach, osób które wsiądą bez przygotowania na motocykl.” Komisja Infrastruktury wnioskowała o odrzucenie tej poprawki, 372 posłów zagłosowało przeciw (fot.). Sejm wobec nieuzyaskania bezwzględnej większości głosów poprawkę przyjął.

Drugą poprawką było skrócenie okresu przejściowego, z określonego terminu na 1 stycznia 2015 r. do trzech miesięcy od daty publikacji aktu. Komisja wnioskowała o odrzucenie zmian. Senat ma rację - mówił poseł Bogdan Rzońca - ponieważ chce, aby ustawa weszła wcześniej, niż chce tego rząd. Na tę ustawę czekają ośrodki szkolenia kierowców, wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, a przede wszystkim potencjalni kandydaci na kierowców. I apelował - uchwalmy tak, aby te ośrodki mogły działać normalnie. Dodał - na skutek złej ustawy, którą dzisiaj poprawiamy, nie będzie kandydatów na kierowców w osk i word. Proszę o nieodrzucanie słusznej poprawki Senatu, tak aby ta ustawa mogła wejść w życie wcześniej - konkludował. Poproszony o wypowiedź Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju przywołał stwierdzenie sejmowego biura legislacyjnego, iż poprawki dotyczące terminów są niekonstytucyjne. Ostatecznie poprawki nr 12 i 13 zostały odrzucone bezwzględną większością głosów.

W ustawie w nowym brzmieniu pojawią się m.inn. zapisy: przywracające odpowiedzialność ministra ds. transportu za pytania używane podczas egzaminu państwowego na prawo jazdy; baza testów będzie konsultowana przez specjalnie w tym celu powołaną komisję ekspertów, nadto będzie ona jawna i ogólnodostępna. Kolejną znaczącą zmianą jest zniesienie obowiązku odbywania przez kandydatów na kierowców szkolenia teoretycznego. Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego otrzymają prawo organizacji szkolenia doskonalącego instruktorów i wykładowców nauki jazdy. W tzw. warsztatach nie będą musieli uczestniczyć instruktorzy, który uzyskali uprawnienia w danym roku kalendarzowym.

Uchwalona ustawa trafi teraz do Kancelarii Prezydenta RP. Ostatni etap to publikacja w dzienniku ustaw. (jm)

Komentuj
Resort transportu w sprawie negatywnej oceny jakości polskiego transportu
23 czerwca 2014 | 0

Poseł Kazimierz Moskal wystąpił z interpelację (nr 26014) w sprawie negatywnej oceny Polski w opublikowanym przez Komisję Europejską rankingu jakości transportu w krajach członkowskich Unii Europejskiej. Jak wskazuje poseł nasz kraj zajął w tym rankingu miejsce ostatnie. Ocena negatywna dotyczyła m.inn. poziomu polskiej infrastruktury transportowej, stanu bezpieczeństwa na drogach. Pytania sformułowane w interpelacji zostały skierowane do prezesa Rady Ministrów. W podsumowaniu czytamy: Czy zgadza się Pan z oceną Polski w ww. rankingu, jakie działania podejmie rząd w celu skorygowania opinii KE?

Odpowiedział Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. To obszerna analiza, której fragmenty dotyczące transportu drogowego publikujemy poniżej. Rynasiewicz po pierwsze wskazał, iż w zestawieniu wykorzystano dane ze stycznia 2012 r., uznał je za nieaktualne. Od listopada 2007 r. do ruchu ogółem oddano 2767,25 km dróg krajowych, z czego 854,25 km autostrad i 1012,30 km dróg ekspresowych. Pod względem łącznej długości autostrad i dróg szybkiego ruchu zbliżamy się do najbardziej rozwiniętych krajów Europy i szacuje się, że na przełomie 2016 i 2017 r. Polska wyprzedzi pod tym względem Wielką Brytanię. Natomiast przewidziane rządowe działania w odniesieniu do infrastruktury drogowej to: rozbudowa systemu autostrad i dróg ekspresowych; rozwijanie dróg lokalnych i ich połączeń z siecią dróg krajowych i wojewódzkich; wyprowadzenie ruchu tranzytowego z miast - budowa obwodnic; rozwój infrastruktury bezpieczeństwa ruchu drogowego; rozwój infrastruktury innowacyjnych rozwiązań technologicznych (w tym aplikacji telematycznych) optymalizujących przepływy potoków ruchu i przyczyniających się do zmniejszenia kongestii.

 

Interpelacja nr 26014 do prezesa Rady Ministrów

w sprawie negatywnej oceny Polski w opublikowanym przez Komisję Europejską rankingu jakości transportu w krajach członkowskich Unii Europejskiej

Szanowny Panie Premierze! Działając na podstawie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. z 2003 r. Nr 221, poz. 2199, z późn. zm.), proszę o przedstawienie informacji oraz podjęcie działań w przedstawionej poniżej sprawie.

Polska zajęła ostatnie miejsce w opublikowanym przez Komisję Europejską rankingu jakości transportu w krajach członkowskich UE. Negatywnie został oceniony m.in. poziom polskiej infrastruktury transportowej, stan bezpieczeństwa na drogach i na kolei, a także poziom rozwiązań logistycznych w polskim transporcie kolejowym i powietrznym.

W przygotowanym przez KE rankingu wykorzystano dane m.in. Eurostatu, Europejskiej Agencji Środowiska, Banku Światowego czy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Zestawiono w nim wyniki państw członkowskich w 22 kategoriach związanych z transportem. Najlepsze miejsce zajęły Holandia i Niemcy. Ranking zamykają Polska i Bułgaria.

Ten ranking graficznie przedstawia rezultaty blisko 7-letniej działalności Pańskiego rządu w dziedzinie transportu, obnażając przy tym propagandę sukcesu.

W związku z powyższym zwracam się do Pana Premiera z następującymi pytaniami:

1. Czy znany jest Panu opublikowany przez Komisję Europejską ranking jakości transportu w krajach członkowskich UE?

2. Czy dostrzega Pan fakt zajęcia przez Polskę w tym rankingu ostatniego miejsca?

3. Czy dostrzega Pan wskazane przez KE nieprawidłowości, uchybienia i inne negatywne zjawiska w zakresie polskiej infrastruktury i transportu?

4. Jeśli nie zgadza się Pan z oceną Polski w ww. rankingu, jakie działania podejmie rząd w celu skorygowania opinii KE?

Z poważaniem

Poseł Kazimierz Moskal

Warszawa, dnia 23 kwietnia 2014 r.

Odpowiada Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju

Szanowna Pani Marszałek! W odpowiedzi na interpelację pana posła Kazimierza Moskala w sprawie negatywnej oceny Polski w opublikowanym przez Komisję Europejską rankingu jakości transportu w krajach członkowskich (znak: SPS-023-26014/14 z dnia 30 kwietnia br.), przekazaną przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów pismem z dnia 8 maja 2014 r. (znak: SPRM-4810-1974-(1)/14), przekazuję poniższe stanowisko.

Na wstępie należy wskazać, iż przygotowany przez Komisję Europejską raport “EU Transport Scorecard” podsumowujący jakość transportu w 28 krajach członkowskich UE opiera się na danych ze stycznia 2012 r. W związku z powyższym zestawienie wskazane w raporcie nie daje wiarygodnego obrazu sytuacji, ponieważ analizowane dane w krajach, w których infrastruktura transportowa w ostatnich latach bardzo się rozwija, są już nieaktualne. Dotyczy to również Polski. Dodatkowo należy zaznaczyć, iż dane przedstawione w formie tabelarycznej mają charakter ogólny, brak informacji na temat sposobu uzyskania poszczególnych kategorii punktowych oraz całościowe ujęcie zagadnienia skutkuje brakiem możliwości odniesienia się bezpośrednio do partykularnych kwestii będących przedmiotem oceny. Poniżej przedstawiam wyjaśnienia w kontekście poszczególnych gałęzi transportu.

Infrastruktura drogowa. W raporcie oceniono gęstość sieci autostrad, liczoną jako stosunek całkowitej ich długości w kilometrach do liczby ludności w danym kraju. Jednak tak jak wskazano na wstępie, pod uwagę brane były dane ze stycznia 2012 r. Od tego momentu do chwili obecnej zostało oddanych 445,85 km autostrad. Nie oznacza to jednak, że resort infrastruktury i rozwoju bagatelizuje ten ranking. Resort zdaje sobie sprawę z faktu, iż w Polsce w dalszym ciągu brak jest spójnego i sprawnie funkcjonującego systemu transportowego, zintegrowanego z systemem europejskim i globalnym. Z punktu widzenia celów rozwojowych Polski i aspiracji obywateli jest bardzo istotne, by transport przestał być barierą hamującą rozwój gospodarczy, a wręcz przyczyniał się do jego wzrostu. W tym kierunku też prowadzone są działania, których efekty są zauważalne. Od listopada 2007 r. do ruchu ogółem oddano 2767,25 km dróg krajowych, z czego 854,25 km autostrad i 1012,30 km dróg ekspresowych. Pod względem łącznej długości autostrad i dróg szybkiego ruchu zbliżamy się do najbardziej rozwiniętych krajów Europy i szacuje się, że na przełomie 2016 i 2017 r. Polska wyprzedzi pod tym względem Wielką Brytanię.

Działania w zakresie rozwoju infrastruktury drogowej zarządzanej przez generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad są kontynuowane. Rządowa koncepcja rozwoju głównej sieci infrastruktury drogowej obejmuje schemat docelowy sieci drogowej, na który składa się w pierwszej kolejności dokończenie programu budowy autostrad i dróg ekspresowych (A+S) oraz przebudowa pozostałych dróg. Zakłada się w niej, że do 2020 r. długość autostrad będzie wynosić ok. 2000 km, a dróg ekspresowych - ok. 5300 km (łączna długość dróg o najwyższym standardzie osiągnie zatem ok. 7300 km). Strategiczne działania, konieczne do podjęcia zarówno w całym sektorze transportu w Polsce, jak i w poszczególnych jego gałęziach, określa przyjęta w dniu 22 stycznia 2013 r. “Strategia rozwoju transportu do 2020 roku (z perspektywą do 2030 roku)”. W odniesieniu do infrastruktury drogowej dokument programuje następujące działania:

-rozbudowę systemu autostrad i dróg ekspresowych (zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 20 października 2009 r.);

-rozwijanie - przy współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego - dróg lokalnych i ich połączeń z siecią dróg krajowych i wojewódzkich;

-wyprowadzanie ruchu tranzytowego z miast poprzez budowę obwodnic drogowych w miejscowościach najbardziej obciążonych ruchem samochodów ciężarowych;

-rozwój infrastruktury bezpieczeństwa ruchu drogowego;

-rozwój infrastruktury innowacyjnych rozwiązań technologicznych (w tym aplikacji telematycznych) optymalizujących przepływy potoków ruchu i przyczyniających się do zmniejszenia kongestii.

-Działania te już się rozpoczęły. Wskazać chociażby należy na przyjęte przez Radę Ministrów nowe załączniki do “Programu budowy dróg krajowych” - załączniki 5 i 6, które zabezpieczają środki finansowe na budowę ok. 1404,5 km dróg krajowych (ciągów ekspresowych oraz obwodnic miejscowości). Przetargi na ich realizację są systematycznie ogłaszane.

(...)

Komentuj
Większość za odbieraniem aut pijanym kierowcom
10 lipca 2014 | 0

0149928f1921f7106b8829cae95ccbe1bc1007a2

(497-36 fot. Rafał Zambrzycki)

Drugi dzień 71. posiedzenia Sejmu RP zgodnie z porządkiem obrad odbyło się także pierwsze czytanie poselskiego projektu nowelizacji ustawy - Kodeks karny (druk nr 2169). Projekt ma umożliwić skuteczniejszą walkę z problemem prowadzenia pojazdów oraz powodowania wypadków z ofiarami śmiertelnymi przez osoby nietrzeźwe. Projekt m.in. podwyższa wysokość kar za takie czyny. Kierowcom nietrzeźwym lub będącym pod wpływem narkotyków ma grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Za spowodowanie wypadku lub katastrofy ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu będzie można trafić do więzienia na okres od roku do 10 lat. Ponadto autorzy chcą, by sąd obowiązkowo odbierał pojazdy lub ich równowartość sprawcom, którzy w stanie nietrzeźwości lub odurzenia spowodowali wypadek lub katastrofę, w której ktoś zginął lub doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Pojazdy traciliby także sprawcy, którzy uciekli z miejsca zdarzenia. Wnioskodawcy proponują, by nietrzeźwi lub odurzeni sprawcy wypadków i katastrof, których skutkiem była śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu byli obowiązkowo skazywani na kary bezwzględnego pozbawienia wolności, bez możliwości jej zawieszenia. Projekt wpłynął do Sejmu 3 stycznia 2014 r. jako inicjatywa ustawodawcza grupy posłów. 21 lutego 2014 r. projekt został skierowany do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu. Wnioskodawców reprezentował poseł Stanisław Piotrowicz. Sejm skierował projekt do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Większość klubów opowiedziała się za skierowaniem projektu do komisji. - Od lat postulujemy zaostrzanie kar dla pijanych kierowców. Trzeba położyć kres pladze pijanych kierowców, tych potencjalnych zabójców - podkreślił Ast. Józef Zych (fot.) przywołał statystyki, z których wynika, że każdego roku dochodzi do ponad 50 tys. wypadków drogowych, w których ponad 150 tys. osób odnosi obrażenia, a co najmniej 3,5 tys. osób ginie. Dodał, że pijani kierowcy są sprawcami ok. 6 proc. wypadków śmiertelnych. - To zagadnienie jest trudne, ale warte rozpatrzenia. Trudno zarzucić wnioskodawcom złą wolę. Nam wszystkim chodzi o to, żeby w sposób skuteczny opanować tę sytuację - mówił Zych. Zdaniem Stanisławy Prządki obowiązujące przepisy dają możliwość wydawania przez sądy skutecznych kar za prowadzenie aut po wypiciu alkoholu. - Niewskazane jest, aby wprowadzać zmiany pod wpływem jednostkowych, choć często tragicznych zdarzeń. W walce z pijanymi kierowcami ważne są działania prowadzące do wyeliminowania przyzwolenia społecznego, stąd ważne wzmocnienie działań profilaktycznych i wychowawczych - powiedziała Prządka. Wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń ocenił, że projekt ma szereg wad, m.in. zakłada przepadek pojazdu, co zakwestionował już kilka lat temu Sąd Najwyższy. - Musimy utrzeć wspólne stanowisko. Samo zaostrzanie kar, to nie tędy droga. Musimy dbać o to, żeby te kary były skuteczne. Nie możemy być państwem represyjnym - powiedział wiceminister.

Komentuj
Komisje sejmowe o niesłyszących przystępujących do egzaminu
9 lipca 2014 | 0

Obradujące wspólnie sejmowe komisje Infrastruktury oraz Polityki Społecznej i Rodziny rozpatrzyły ponowną odpowiedź Ministra Infrastruktury i Rozwoju na dezyderat nr 7/1 w sprawie praw osób niepełnosprawnych jako uczestników ruchu drogowego. W dyskusji poruszono m.in. kwestie dotyczące przystępowania osób niesłyszących do egzaminu na prawo jazdy oraz nowych kart parkingowych dla osób niepełnosprawnych. Komisje przyjęły odpowiedź na dezyderat nr 7/1. W posiedzeniu uczestniczyli: sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej - Jarosław Duda oraz sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju - Zbigniew Rynasiewicz. 

Komentuj
O zmianie zasad zwolnień z opłat za przejazd autostradą
8 lipca 2014 | 0

Komisja Infrastruktury rozpatrzyła sprawozdanie podkomisji nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (druk nr 2184). Projekt ma na celu zmianę przepisów dotyczących sankcjonowania naruszeń obowiązku uiszczenia opłaty za przejazd drogami krajowymi, a także zmianę zasad zwolnień z opłaty elektronicznej i opłat za przejazd autostradą dla pojazdów służb mundurowych, służb specjalnych oraz służb ratowniczych. Do projektu zawartego w sprawozdaniu podkomisji Komisja wniosła poprawki dotyczące m.in.:

-skrócenia o połowę (do 180 dni) terminu wszczynania postępowania w sprawie nałożenia kar pieniężnych w związku z naruszeniem obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej;

-zwolnienia z opłat za przejazd autostradami pojazdów kontroli skarbowej;

-określenia w drodze rozporządzenia przez ministrów właściwych do spraw transportu i finansów publicznych formy zabezpieczenia należności z tytułu opłaty elektronicznej i sposobu jej ustalania oraz określenia wysokości kaucji za wydawane korzystającemu z drogi publicznej urządzenie, przy użyciu którego pobierana jest opłata elektroniczna;

-zmniejszenia wysokości opłat za uchybienia kierowców w obsłudze urządzeń do uiszczania opłat drogowych.

Komisja odrzuciła wniosek o zwrócenie sprawozdania do podkomisji nadzwyczajnej.

Komisja przyjęła sprawozdanie. Sprawozdawca - poseł Stanisław Żmijan. Wyznaczono do 10 lipca br. termin dla ministra właściwego do spraw członkostwa RP w UE na przedstawienie opinii. W posiedzeniu uczestniczył sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju - Zbigniew Rynasiewicz.

Komentuj
Tajemnice resortów
8 lipca 2014 | 0

69e73ed709e401a2e9b0726827f71147be4b7226

(497-45)

Dziennik “Gazeta Wyborcza” donosi, iż kolejna podsłuchana w restauracji “Sowa&Przyjaciele” rozmowa odbyła się pomiędzy szefem CBA Pawłem Wojtunikiem i wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju Elżbietą Bieńkowską. Miała dotyczyć ona możliwej korupcji na najwyższych szczeblach resortu infrastruktury – potwierdza informator gazety. Jak dalej czytamy, spotkanie odbyło się 5 czerwca o godz. 16. Nagranie nie zostało ujawnione, ale miało znajdować się wśród tych oferowanych tygodnikowi “Wprost”. Dziennik przypomina, że rozmowa nie została ujawniona, ale miała znaleźć się wśród nagrań oferowanych tygodnikowi "Wprost". Ten ostatecznie jednak nie dostał nagrania.

Komentuj
Ujednolicona i powiększona baza pytań egzaminacyjnych
7 lipca 2014 | 0

9f298d9b863445df74512f310fe7496fc14526a3

(497-18)

Jak informowaliśmy w poprzednim numerze tygodnika za informacją uzyskaną z PWPW oraz ITS, baza pytań egzaminacyjnych stosowana podczas państwowego egzaminu na prawo jazdy została ujednolicona i powiększona. Jej wdrożenie we wszystkich word zaplanowano na 1-7 lipca. I tak od 7 lipca 2014 r. wszystkie ośrodki egzaminowania w kraju będą korzystały z jednej bazy pytań egzaminacyjnych. Ujednolicony zbiór obejmuje około 2400 pytań (w tym ok. 1300 dotyczy kat. B), z których generowane są zestawy egzaminacyjne. Obecnie za pytania oraz system teleinformatyczny odpowiada word. Do wejścia w życie przepisów ustawy o kierujących pojazdami baza jest niejawna. Po tym ustawowym terminie baza będzie składała się z zaakceptowanych przez komisję weryfikacyjną resortu infrastruktury pytań. Będą to dotychczasowe pytania od PWPW oraz ITS, połączone w jednolitą bazę. Będzie ona składać się z zaakceptowanych przez resort infrastruktury i rozwoju pytań dotychczas dostępnych na egzaminie na prawo jazdy. Poziom trudności egzaminu nie będzie ani wyższy, ani niższy, bo to pytania, które już funkcjonowały na egzaminach począwszy od stycznia 2013 roku - powiedział Tadeusz Wachowski, dyrektor pionu produktów i usług identyfikacyjnych PWPW. Baza ma też być odtajniona, a odpowiedzialnym i akceptującym oceny weryfikacyjne komisji będzie minister.

Komentuj
Fałszerstwa dokumentacji w ośrodku szkolenia
7 lipca 2014 | 0

Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Szczecinie policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją KWP zakończyli sprawę dotyczącą fałszowania dokumentacji kursu na prawo jazdy. 32 zarzuty usłyszał jeden z przedsiębiorców, który prowadził lekcje w szkole nauki jazdy. Podejrzany działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a za popełnione przestępstwa grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte w Prokuraturze Rejonowej w Myśliborzu w grudniu ubiegłego roku, po tym jak na trop fałszowania dokumentacji wpadli policjanci zajmujący się walką z korupcją. Mając podejrzenia co do jednego z przedsiębiorców prowadzącego zajęcia z nauki jazdy, funkcjonariusze zwrócili się m.in. do starostwa powiatowego z prośbą o dokumentację z przeprowadzonej kontroli z procesu szkolenia w szkole nauki jazdy, w której mężczyzna  był zatrudniony. Kontrola, która objęła okres od stycznia do listopada ubiegłego roku, wskazała na  nieprawidłowości. Analiza zebranych materiałów i dokumentów oraz przesłuchania świadków przeprowadzone przez policjantów z wydziału dw. z korupcją  potwierdziła ich podejrzenia i wykazała niespójności  polegające m.in. na tym, że w kartach szkolenia kursantów daty prowadzonych przez podejrzewanego szkoleń pokryły się z godzinami pracy w innym zakładzie. Dalsze ustalenia prowadzone przez funkcjonariuszy wykazały, że 33-letni mieszkaniec powiatu myśliborskiego poświadczał nieprawdę w dokumentacji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej  od kursantów za przeprowadzenie kursów prawa jazdy na różne kategorie.

Policjanci pracujący przy tej  sprawie zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 32 rzutów fałszowania dokumentacji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej podejrzanemu. Postępowanie zostało zakończone, a Prokuratura Rejonowa w Myśliborzu przekazała akt oskarżenia w tej sprawie do sądu.

Komentuj
CBA w gabinecie Zbigniewa Rynasiewicza
7 lipca 2014 | 0

d45b9a0a23a11b355af9c3928c564d6380bdff72

(497-34)

Stacja radiowa RMF FM w swoich popołudniowych wiadomościach podała informację, iż agenci CBA przeszukali gabinet Zbigniewa Rynasiewicza, sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju (newsa potwierdził Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA). Z informacji dowiedzieliśmy się o zatrzymaniu dwóch biznesmenów z Podkarpacia. Śledztwo w sprawie "udzielania korzyści majątkowych w zamian za pośrednictwo w załatwieniu sprawy w instytucji państwowej" od kilku miesięcy nadzoruje wydział ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. - W tamtym tygodniu na nasze polecenie funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dwóch biznesmenów. Postawiono im zarzuty powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych. Po przesłuchaniu zostali zwolnieni. Przeszukano również pomieszczenia Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju - mówi Zbigniew Jaskólski, rzecznik warszawskiej apelacji. Według nieoficjalnych informacji “Gazety pl” agenci CBA przeszukali także mieszkanie i dom Rynasiewcza w Grodzisku k. Leżajska. RMF FM twierdzi, że agenci CBA w gabinecie Rynasiewicza zabezpieczyli twarde dyski komputerów i dokumenty.

Komentuj
Chcą wydłużenia sygnału żółtego. Eksperci przeciwni
6 lipca 2014 | 1

4fbae8eacabf5842e5e928a4d28c24654aaf0907

(497-32 fot. jola michasiewicz)

ff71180131c6f1e92b220a2d1fc8e5478d425918

(497-33)

Stowarzyszenie Klub Inżynierii Ruchu zaopiniował inicjatywę legislacyjną dotyczącą wydłużenia czasu sygnału żółtego. Postulowana zmiana odnosi się do pkt 8.2. załącznika nr 3 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (2003.220.2181 z późn. zm.). Opinia KLIR jest zdecydowanie negatywna. Poniżej uzasadnienie stanowiska S-KLIR.

1. Bezpieczeństwo ruchu na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną zapewniane jest przez stosowanie czasów międzyzielonych pomiędzy kolizyjnymi potokami ruchu. Czas ten oblicza się według wzoru Tm = Tż + Te - Td, gdzie Tż to czas sygnału żółtego, Te - czas ewakuacji pojazdu ze skrzyżowania do punktu kolizyjnego, Td - czas dojazdu pojazdu wjeżdżającego do punktu kolizyjnego. Z tego wynika, że czas sygnału żółtego jest elementem gwarantującym bezpieczeństwo pojazdów kolizyjnych. Pojazd po wyświetleniu sygnału żółtego powinien się zatrzymać przed linią zatrzymania na wlocie, chyba że nie jest możliwe wykonanie takiego manewru ze względu na zbyt bliską odległość od wlotu. Czas wyświetlania sygnału żółtego 3s:

• prędkość 50 km/h - droga przejechana 42 m, droga hamowania 30 m,

• prędkość 60 km/h - droga przejechana 50 m, droga hamowania 40 m,

• prędkość 70 km/h - droga przejechana 58 m, droga hamowania 50 m,

a więc np. jeżeli pojazd przy prędkości 50 km/h zobaczy sygnał żółty będąc 42 m lub ponad od wlotu, to zdąży zahamować i jeszcze zostaje mu zapas drogi hamowania 12 m. Jeżeli znajdzie się w momencie wyświetlania sygnału żółtego poniżej 42 m od wlotu, to może próbować zahamować lub przejechać przez skrzyżowanie. Z powyższego zestawienia wynika, że stosowanie sygnału żółtego o długości 3s stwarza podobne warunki bezpieczeństwa.

2. Przy podjęciu przez kierującego decyzji o kontynuowaniu jazdy w najbardziej bezpiecznym momencie, to znaczy przejeżdżając miejsce ustawienia sygnalizatora na początku sygnału żółtego:

-obecny sygnał żółty o długości 3s pozwala zgodnie z przepisami na przejechanie z prędkością 50 km/h co najmniej 40 m, czyli całego średniej wielkości skrzyżowania na głównym kierunku ruchu;

-przy prędkości 70 km/h jest to już prawie 60 m;

-natomiast przy wydłużeniu świtała żółtego do 5s pojazd jadący z prędkością 70 km/h przejedzie 97 m, czyli większość całych dużych skrzyżowań.

Należałoby więc raczej skracać, a nie wydłużać czas trwania światła żółtego wraz ze wzrostem dopuszczalnej prędkości.

Jeżeli chcemy podnieść bezpieczeństwo w ruchu na skrzyżowaniu, to nie powinno zmieniać się długości sygnału żółtego, ale wydłużać czas międzyzielony Tm np. przez zmniejszenie o 1s wyliczanego czasu dojazdu Td (w efekcie wzrośnie czas międzyzielony Tm o 1s). Takie rozwiązanie nie zmieni zachowań kierowców na skrzyżowaniu, a podniesie bezpieczeństwo (bo nie będą wiedzieć, że wprowadzono dodatkową sekundę dla bezpieczeństwa).

3. Kierujący nagminnie próbują wykorzystywać czas sygnału żółtego do przejechania przez skrzyżowanie. Oceniają czy znając długość tego sygnału zdążą wykonać ten manewr.

Wprowadzenie różnych długości sygnałów żółtych w zależności od prędkości spowoduje, że kierowca nie będzie wiedział o jakiej długości zostanie wyświetlony sygnał żółty. Takie same skrzyżowania, wloty mogą być zlokalizowane w obszarach o innej prędkości dopuszczalnej, a kierowcy nie będą sobie zdawać sprawy z mechanizmu zmienności długości sygnału żółtego.

Kierujący, który liczy na to, że zostanie wyświetlony sygnał o długości 5s który umożliwia mu zjechanie z wlotu stanie się zagrożeniem jeżeli sygnał będzie wyświetlany tylko przez 3s. Długość sygnału żółtego powinna być zawsze stała niezależnie od prędkości.

4. Należy ocenić w jakiej skali występuje zjawisko zagrożenia bezpieczeństwa przez wjazd na skrzyżowanie niezgodny z przepisami. Jeżeli jest to zjawisko na tyle częste, że wymaga wprowadzenia zmian kosztem przepustowości, to należałoby  raczej wydłużyć czasy międzyzielone. Wprowadzenie np. wydłużenia sygnału żółtego o 1s lub czasu międzyzielonego o 1s spowoduje spadek przepustowości o 5-7%, zmiana 2s - spadek 10-15%. Spadek o 5% powoduje, że na 1 pasie na wlocie o przepustowości np. 400 p/h (średnia przepustowość) po jednej godzinie nie przejedzie przez skrzyżowanie 20 pojazdów, co daje kolejkę długości 150 m.

Komentuj
Nowy wzór pouczenia zatrzymanego w sprawie o wykroczenie
4 lipca 2014 | 0

49f3f26291f6330bfb8e9d406fad4f1c39d61f6b

(497-31)

 

27 września 2013 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił ustawę o zmianie ustawy – kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, która została opublikowana 25 października 2013 roku. W związku z nadchodzącym terminem wejścia w życie niektórych przepisów tej ustawy, Biuro Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji opracowało wzór "Pouczenia o uprawnieniach zatrzymanego w sprawie o wykroczenie", który obowiązywać będzie od dnia 4 lipca 2014 r.

Komentuj
Odpowiedzialność pasażera pijanego kierowcy?
4 lipca 2014 | 1

Według obowiązującego w Polsce stanu prawnego nie ma co do zasady, odpowiedzialności pasażerów pijanych kierowców. Chyba że pasażer jest właścicielem lub posiadaczem pojazdu albo np. funkcjonariuszem publicznym na służbie. Właściciel pojazdu, który dopuszcza do kierowania nietrzeźwego, popełnia wykroczenie, a funkcjonariusz publiczny, np. dyspozytor, popełnia przestępstwo - mówi Mariusz Wasiak z Komendy Głównej Policji. Zagadnienie tej odpowiedzialności analizuje “Dziennik Gazeta Prawna” stawiając pytanie czy niepowstrzymanie kierującego pojazdem pod wpływem alkoholu powinno być karane. Odpowiedzialność pasażera, który nie jest ani właścicielem, ani np. policjantem na służbie, można rozpatrywać w kategoriach etycznych czy zdroworozsądkowych. Bezczynność jest naganna z punktu widzenia społecznego, bo pijany kierowca może stanowić śmiertelne zagrożenie nie tylko dla innych, ale i dla samego pasażera - dodaje Wasiak. Nie ma także prawnego obowiązku zawiadamiania policji o nietrzeźwości kierowcy. W tym wypadku możemy zagadnienie rozpatrywać w kategoriach obowiązku społecznego. Jak konkluduje dziennik - zdaniem prawników obarczenie odpowiedzialnością pasażera za niepowstrzymanie pijanego przed kierowaniem jest więc raczej niemożliwe. Eksperci wskazują na karkołomność oceny stanu trzeźwości kierowcy przez pasażera; mówią o przerzucaniu obowiązku służb na obywatela, obowiązku nie do spełnienia. Co dzisiaj może pasażer? Z całą pewnością wysiąść z auta. Tu tym bardziej, iż gdyby doszło do wypadku poszkodowany pasażer mógłby nie otrzymać pełnego zadośćuczynienia od ubezpieczyciela sprawcy. Ci ostatni uzasadniają, iż pasażer wsiadając z pijanym kierowcą, przyczynił się bowiem częściowo do szkody.

Komentuj
Aktualizacja ePrawaDrogowego - kliknij i pobierz
3 lipca 2014 | 0

Dla odbiorców aktualizacji elektronicznego zbioru ePrawoDrogowe (epd) dostępna jest aktualizacja wg stanu prawnego na dzień 3 lipca 2014 r. Wśród aktów nowych - komplet zmienionych rozporządzeń regulujących sprawy związane z wydaniem karty parkingowej osobie niepełnosprawnej lub instytucji. Zmiany ulegają przepisy w sprawie opłaty ewidencyjnej stanowiącej przychód Funduszu - Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców. W dziale DODATKI odbiorcy znajdą projekt rozporządzenia w sprawie wykazu środków działających podobnie do alkoholu oraz warunków i sposobu przeprowadzania badań na ich obecność w organizmie. Pomieszczona została uchwalona dnia 26 czerwca 2014 r. ustawa o zmianie ustawy o kierujących pojazdami, oczywiście w wersji z przyjętymi poprawkami Senatu. W ten sposób udostępniamy cztery kolejne wersje procesowane od 2013 r. Przypomnijmy - ten ostatni akt - został przesłany do Kancelarii Prezydenta RP i dopiero wówczas trafi do publikacji.

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe wg stanu prwnego na 3.7.2014 r.

Projekty aktów prawnych

Ustawa

z dnia 26.6.2014

o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (wersja z przyjętymi poprawkami Senatu)

Projekt

rozporządzenia

w sprawie wykazu środków działających podobnie do alkoholu oraz warunków i sposobu przeprowadzania badań na ich obecność w organizmie

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Obwieszczenie

w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia w sprawie rejestru instytucji szkoleniowych

Ustawa

o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o KFD oraz niektórych innych ustaw

Rozporządzenie

w sprawie centralnej ewidencji pojazdów

Rozporządzenie

w sprawie rodzaju placówek uprawnionych do uzyskania karty parkingowej

Rozporządzenie

w sprawie rodzaju placówek zajmujących się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych uprawnionych do uzyskania karty parkingowej oraz trybu jej wydawania tym placówkom

Ustawa

o prawach konsumenta

Rozporządzenie

w sprawie opłaty ewidencyjnej stanowiącej przychód Funduszu - Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców

Rozporządzenie

w sprawie wysokości opłaty za wydanie karty parkingowej oraz warunków dystrybucji blankietów kart parkingowych

Rozporządzenie

w sprawie wzoru oraz trybu wydawania i zwrotu kart parkingowych

Wyrok TK

sygn. akt K19/11

Akty prawne ujednolicone (w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Rozporządzenie

w sprawie rejestru instytucji szkoleniowych

Ustawa

o transporcie drogowym

Rozporządzenie

w sprawie centralnej ewidencji pojazdów

Rozporządzenie

w sprawie rodzaju placówek uprawnionych do uzyskania karty parkingowej

Rozporządzenie

w sprawie rodzaju placówek zajmujących się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych uprawnionych do uzyskania karty parkingowej oraz trybu jej wydawania tym placówkom

Ustawa

Kodeks cywilny

Ustawa

Kodeks wykroczeń

Ustawa

o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych

Rozporządzenie

w sprawie wysokości opłaty za wydanie karty parkingowej oraz warunków dystrybucji blankietów kart parkingowych

Rozporządzenie

w sprawie opłaty ewidencyjnej stanowiącej przychód Funduszu - Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców

Rozporządzenie

w sprawie wzoru oraz trybu wydawania i zwrotu kart parkingowych

Ustawa

Kodeks wykroczeń

Ustawa

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenie

Ustawa

Prawo o ruchu drogowym

Ustawa

o drogach publicznych

Pobierz aktualizacje: wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 502-659-431

Komentuj
W ustawie o autostradach płatnych
3 lipca 2014 | 0

W życie wchodzi w życie ustawa o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz niektórych innych ustaw. Regulacja likwiduje organy opiniodawczo-doradcze: Radę ds. Autostrad (działającą przy ministrze do spraw transportu) i Państwową Radę Nieruchomości (działającą przy ministrze do spraw budownictwa). W ustawie o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym uchylono rozdział dotyczący funkcjonowania Rady ds. Autostrad. Większość zadań wykonywanych przez Radę stała się nieaktualna (w wyniku zmiany przepisów w ostatnich latach), a w szczególności dotyczących opiniowania projektów wniosków o ustalenie lokalizacji, kryteriów oceny dokumentacji wstępnej i ofert w postępowaniu przetargowym oraz wyników kwalifikacji wstępnej. W ustawie o gospodarce nieruchomościami uchylono regulacje dotyczące funkcjonowania Państwowej Rady Nieruchomości. Uchylone zostały także przepisy dotyczące powoływania i odwoływania przewodniczącego i członków Rady oraz ustalania jej regulaminu. Ponadto, wprowadzono zmiany w ustawach o transporcie drogowym (uporządkowano kwestie przekazywania opłat) oraz o ochronie przyrody (zlikwidowano delegację ustawową dla ministra do spraw transportu do wydania rozporządzenia dotyczącego zakładania zadrzewień).

Komentuj
Prawo o ruchu drogowym - weszła w życie nowela ustawy
1 lipca 2014 | 0

Nowelizacja ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy Kodeks wykroczeń (2013.1446) zmienia zasady korzystania z kart parkingowych, przysługujących osobom niepełnosprawnym oraz placówkom zajmującym się opieką, rehabilitacją lub edukacją tych osób. Celem nowych przepisów jest wyeliminowanie przypadków nieuprawnionego posługiwania się kartami. Uprawnione do ich otrzymania będą osoby o znacznym albo umiarkowanym stopniu niepełnosprawności mające znacznie ograniczone możliwości samodzielnego poruszania się. W myśl nowelizacji karty będą wydawane na okres ważności orzeczenia o niepełnosprawności, jednak nie dłużej niż na 5 lat. Natomiast placówki obsługujące osoby niepełnosprawne otrzymają kartę na 3 lata. Ponadto nowelizacja wprowadza m.in. zabezpieczenia techniczne kart utrudniające ich fałszowanie i doprecyzowuje sposób umieszczania karty parkingowej w pojeździe. Posługiwanie się kartą parkingową osoby niepełnosprawnej bez związku z jej przewozem albo kartą osoby zmarłej będzie karane grzywną w wysokości do 2 tys. zł. Sejm uchwalił nowelizację 23 października 2013 r. Prezydent podpisał ustawę 15 listopada 2013 r. Nowe przepisy obowiązują od 1 lipca 2014 r., z wyjątkami (m.in. dotyczącymi utworzenia i prowadzenia Centralnej ewidencji posiadaczy kart parkingowych).

Komentuj
Poseł i minister o dodatkowych kursach dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych
30 czerwca 2014 | 0

8d156d8cf87d3894021dce996a22bb491fe17e19

(497-23 fot. jola michasiewicz)

Poseł Tadeusz Tomaszewski zaadresował do ministra infrastruktury interpelację (nr 26242) w sprawie obowiązku uczestnictwa przez kierowców ochotniczych straży pożarnych i pojazdów przewożących wartości pieniężne w dodatkowych kursach dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych. Przypomnijmy - obowiązek taki właśnie nałożono. Poseł pyta o źródło takich zmian, o koszty kursów i ewentualnych zwolnieniach z udziału w tych dodatkowych kursach dla kierowców osp.

Zbigniew Rynkiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju odpowiadając wskazał, że obowiązek ukończenia kursu dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi, w tym kierujących pojazdami uprzywilejowanymi OSP, wynika z art. 106 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, a wprowadzono go w celu podniesienia kwalifikacji kierujących pojazdami uprzywilejowanymi, którzy powinni posiadać większe umiejętności niż zwykli kierowcy. Do dnia 3 stycznia 2016 r. w stosunku do jednostek określonych w art. 135b ustawy, w tym do OSP, nastąpiło zwolnienie z konieczności ukończenia kursu dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi. Koszty kursów dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi OSP są finansowane z budżetu gminy.

 

Interpelacja (nr 26242)

do ministra infrastruktury i rozwoju w sprawie obowiązku uczestniczenia przez kierowców OSP w

dodatkowych kursach dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych

Szanowna Pani Minister! Na spotkaniach w ochotniczych strażach pożarnych wiele wątpliwości budzi § 19 rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 15 maja 2013 r. w sprawie kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych i pojazdów przewożących wartości pieniężne dotyczący nałożonego obowiązku uczestniczenia w dodatkowych kursach dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych. Wobec powyższego uprzejmie proszę Panią Minister o odpowiedź na następujące pytania:

1.Jakie przesłanki merytoryczne związane z bezpieczeństwem kierowania pojazdem uprzywilejowanym przez kierowcę OSP zdecydowały o wprowadzeniu obowiązku odbycia dodatkowych kursów określonych w § 19 ww. rozporządzenia?

2.Kto będzie zobowiązany do pokrycia kosztów związanych z uczestnictwem kierowców OSP w wyżej wymienionych kursach? Jakie to mogą być koszty w skali całego kraju?

3.Czy Pani Minister rozpatruje możliwość zwolnienia kierowców OSP z udziału w dodatkowych kursach kierowców OSP?

Z poważaniem

Poseł Tadeusz Tomaszewski

Warszawa, dnia 7 maja 2014 r. 

Odpowiedź:

Szanowna Pani Marszałek! W odpowiedzi na pismo z dnia 9 maja 2014 r., znak: SPS-023-26242/14, którym przekazano interpelację posła Tadeusza Tomaszewskiego w sprawie obowiązku uczestnictwa przez kierowców OSP w dodatkowych kursach dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych, uprzejmie informuję, co następuje.

Odnośnie do pytania o przesłanki merytoryczne związane z bezpieczeństwem kierowania pojazdem uprzywilejowanym przez kierowcę OSP, które zdecydowały o wprowadzeniu obowiązku odbycia dodatkowych kursów określonych w § 19 rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 15 maja 2013 r. w sprawie kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych i pojazdów przewożących wartości pieniężne (Dz. U. poz. 603 i 1363), uprzejmie informuję, że rozporządzeniem ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 19 listopada 2013 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych i pojazdów przewożących wartości pieniężne (Dz. U. poz. 1363) § 19 rozporządzenia z dnia 15 maja 2013 r. został uchylony. Jednocześnie uprzejmie wskazuję, że obowiązek ukończenia kursu dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi, w tym kierujących pojazdami uprzywilejowanymi OSP, wynika z art. 106 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. Nr 30, poz. 151, ze zm.). Wprowadzono go w celu podniesienia kwalifikacji kierujących pojazdami uprzywilejowanymi, którzy powinni posiadać większe umiejętności niż zwykli kierowcy. Należy jednocześnie zauważyć, że do dnia 3 stycznia 2016 r. w stosunku do jednostek określonych w art. 135b ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, w tym do OSP, nastąpiło zwolnienie z konieczności ukończenia kursu dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi.

Odnośnie do tego, kto będzie zobowiązany do pokrycia kosztów związanych z uczestnictwem kierowców OSP w wyżej wymienionych kursach, uprzejmie informuję, że na podstawie art. 107 ust. 7 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami koszty kursów dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi OSP są finansowane z budżetu gminy. Trudno jest określić koszty szkoleń w skali całego kraju, bowiem zależy to od wielu czynników, które ulegają zmianie, a które wpływają na koszt pojedynczego kursu dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi.

Odnośnie do tego, czy minister rozpatruje możliwość zwolnienia kierowców OSP z udziału w dodatkowych kursach kierowców OSP, uprzejmie informuję, że aktualnie, jak wskazano wcześniej, kierowcy pojazdów uprzywilejowanych OSP są zwolnieni z konieczności uczestnictwa w kursie dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi. Dlatego też trudno jest zwalniać ich z obowiązku, któremu na razie jeszcze nie podlegają.

Z poważaniem

Komentuj
Oto nowy wzór karty parkingowej
30 czerwca 2014 | 0

9269067da426ecddfd91d39ec6c6de407aa46774

0944adf15df85d1c455e6cb530abe790474e9877

Awers i rewers karty parkingowej dla osoby indywidualnej (497-24-25 epd)

W Dzienniku Ustaw opublikowane zostało oczekiwane rozporządzenie w sprawie wzoru oraz trybu wydawania i zwrotu kart parkingowych (2014.870). Określa ono: wzór oraz tryb wydawania kart parkingowych dla osób, o których mowa w art. 8 ust. 3a pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, zwanych dalej “osobami niepełnosprawnymi”; wzór oraz tryb wydawania kart parkingowych dla placówek, o których mowa w art. 8 ust. 3a pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, zwanych dalej “placówkami”; zasady nadawania numerów wydawanym kartom parkingowym; tryb postępowania w sprawie zwrotu karty parkingowej; wzór wniosku o wydanie karty parkingowej, zwany dalej “wnioskiem”.

Akt był poprzedzony rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 30 marca 2004 r. w sprawie wzorów kart parkingowych dla osób niepełnosprawnych i placówek zajmujących się opieką, rehabilitacją lub edukacją tych osób (2004.67.616), które traci moc z dniem 1 lipca 2014 r. w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 23 października 2013 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (2013.1446 oraz z 2014.486).

Komentuj
Potrącenie pieszego: kara dla sprawcy i przebudowa przejścia
28 czerwca 2014 | 0

a09e864cb47d7b320aa7c3ab7a0ab15087623c30

(497-14 fot. screen z you toube)

Sąd Okręgowy w Gdańsku ogłosił wyrok w sprawie kierowcy, który potrącił Roberta L. na ul. Hallera w Gdańsku. Sprawca został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywnę w wysokości 1 tys. zł oraz nawiązkę dla poszkodowanego w wysokości 5 tys. zł. Sędzia uzasadniał, że decydując o wymiarze kary wziął pod uwagę to, że sprawca przyznał się do winy, wyraził skruchę, nie był wcześniej karany i nie miał na swoim koncie wielu wykroczeń drogowych.

Do wypadku doszło w listopadzie 2012 roku. 29-letni kierowca citroena próbował wyprzedzić auto, które zatrzymało się przed przejściem dla pieszych.Citroen uderzył w Roberta L., który przechodził przez przejście dla pieszych. Poszkodowany doznał urazów kręgosłupa i nogi. Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku zdecydował się na radykalną przebudowę przejścia: zwężenie dojazdu do przejścia dla pieszych z obydwu kierunków do jednego pasa ruchu, ustawienie punktowych separatorów utrudniających samochodom przejazd torowiskiem tramwajowym i progów wyspowych przed przejściem dla pieszych.

Komentuj
Kolejne zarzuty korupcyjne
27 czerwca 2014 | 0

Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie: Tylko w ciągu ostatnich trzech dni policjanci z Tarnowa zatrzymali i doprowadzili do prokuratury kolejnych 12 osób zamieszanych w aferę korupcyjną w tarnowskim ośrodku ruchu drogowego. Łącznie w tej sprawie już 83 osoby usłyszały zarzuty korupcyjne. Sprawa ma charakter rozwojowy, a w ujawniony proceder może być zamieszanych nawet 200 osób.

Zatrzymania te mają związek ze śledztwem dotyczącym powoływania się na wpływy w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie oraz pośredniczeniem w uzyskiwaniu pozytywnego wyniku egzaminu na prawo jazdy w zamian za korzyści majątkowe. Przestępczy proceder został wykryty w listopadzie ubiegłego roku przez policjantów z Zespołu do Walki z Korupcją Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, a sprawę wszczęła Prokuratura Okręgowa w Tarnowie.

Do chwili obecnej zarzuty o charakterze korupcyjnym usłyszały łącznie 83 osoby, wśród nich egzaminatorzy, właściciele szkół nauki jazdy, instruktorzy, pracownicy Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego i osoby wręczające pieniądze lub pośredniczące w ich przekazywaniu. Wynikiem realizacji ostatnich dni jest zatrzymanie i doprowadzenie do prokuratury 12 osób. Wszystkim zatrzymanym osobom przedstawiono zarzuty z art. 230a KK tj. wręczania korzyści majątkowych w zamian za załatwienie pozytywnego wyniku na prawo jazdy. Jak podkreślają śledczy, sprawa ma charakter rozwojowy, a w ujawniony proceder może być zamieszanych nawet 200 osób. Planowane są kolejne zatrzymania.

Komentuj
Nowele rozporządzeń ws. przepisów techniczno-budowlanych dot. dróg
27 czerwca 2014 | 0

Opublikowany został pakiet rozporządzeń dotyczące przepisów techniczno-budowlanych dotyczących autostrad płatnych, drogi publiczne oraz drogowe obiekty inżynierskie. A tu:

-zmieniające rozporządzenie w sprawie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących autostrad płatnych (2014.857);

-zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (2014.856);

-zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogowe obiekty inżynierskie i ich usytuowanie (2014.858).

Komentuj
Rozporządzenie w sprawie opłaty ewidencyjnej
27 czerwca 2014 | 0

W Dzienniku Ustaw znajdujemy rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 25 czerwca 2014 r. w sprawie opłaty ewidencyjnej stanowiącej przychód Funduszu - Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców 92014.852). Rozporządzenie określa:

1)wysokość opłaty ewidencyjnej, o której mowa w art. 8 ust. 4 i 5, art. 75 ust. 2, art. 77 ust. 3, art. 82 ust. 2 i art. 150 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, zwanej dalej “ustawą”, art. 10 ust. 1, art. 13 ust. 6, art. 14 ust. 1, art. 15 ust. 5, art. 16 ust. 1 i 5, art. 18 ust. 2, art. 28 ust. 8 i 9, art. 31 ust. 3, art. 33 ust. 2 pkt 1, art. 38 ust. 2 pkt 1, art. 58 ust. 2 pkt 1, art. 77 ust. 2 pkt 1, art. 85 ust. 8, art. 87 ust. 3 pkt 1, art. 97 ust. 3, art. 101 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 2 pkt 3, art. 102 ust. 2, art. 103 ust. 3, art. 109 ust. 1, 3 i 4, art. 110, art. 115 ust. 6, art. 117 ust. 3 pkt 1 i art. 124 ust. 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2014 r. poz. 600), a także w art. 39g ust. 9 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 oraz z 2014 r. poz. 486 i 805) i w art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o przewozie towarów niebezpiecznych (Dz. U. Nr 227, poz. 1367 i Nr 244, poz. 1454), oraz sposób jej wnoszenia;

2)tryb i zasady pobierania, ewidencjonowania, przekazywania i rozliczania opłaty ewidencyjnej, o której mowa w art. 8 ust. 4 i 5, art. 75 ust. 2, art. 77 ust. 3, art. 82 ust. 2 i art. 150 ust. 1 ustawy, art. 10 ust. 1, art. 13 ust. 6, art. 14 ust. 1, art. 15 ust. 5, art. 16 ust. 1 i 5, art. 18 ust. 2, art. 28 ust. 8 i 9, art. 31 ust. 3, art. 33 ust. 2 pkt 1, art. 38 ust. 2 pkt 1, art. 58 ust. 2 pkt 1, art. 77 ust. 2 pkt 1, art. 85 ust. 8, art. 87 ust. 3 pkt 1, art. 97 ust. 3, art. 101 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 2 pkt 3, art. 102 ust. 2, art. 103 ust. 3, art. 109 ust. 1, 3 i 4, art. 110, art. 115 ust. 6, art. 117 ust. 3 pkt 1 i art. 124 ust. 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, a także w art. 39g ust. 9 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2013 r. poz. 392 oraz z 2014 r. poz. 827) i w art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o przewozie towarów niebezpiecznych, przez organy i podmioty zobowiązane do jej pobierania;

3)wzór miesięcznego sprawozdania z pobranych i przekazanych lub uiszczonych opłat ewidencyjnych, o którym mowa w art. 80d ust. 3a pkt 2 ustawy.

Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 1 lipca 2014 r.

Komentuj
Czy i jak udostępnić fotkę z fotoradaru?
26 czerwca 2014 | 1

W związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego (wyrok TK z 3 czerwca 2014, sygn. akt K 19/11) GITD (obsługuje 375 fotoradarów) zastanawia się, czy i w jaki sposób udostępniać zdjęcia z fotoradarów. Tymczasem przepisy już dziś nie zabraniają wysyłania fotografii. Kierowcy od lat utyskują na Główny Inspektorat Transportu Drogowego, który wysyłając do właściciela auta informację o popełnieniu wykroczenia, nie załącza zdjęć z fotoradaru - donosi “Dziennik Gazeta Prawna”. Osoba, która otrzymuje mandat jeśli zaś ani się nie przyzna, ani nikogo nie wskaże, uniknie mandatu za złamanie przepisów ruchu drogowego (i punktów karnych), ale dostanie mandat za niewskazanie kierującego (z art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń). I dalej dziennik: Tyle że byłoby łatwiej podjąć decyzję posiłkując się zdjęciem. Zwłaszcza że zgodnie z art. 234 kodeksu karnego wprowadzenie organu w błąd poprzez fałszywe oskarżenie innej osoby zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Ze zdjęciem adresat mandatu może zapoznać się dopiero w sądzie. Wskazanie na wszelki wypadek siebie też nie jest zawsze bezpieczne. Co na to GDDKiK: tłumaczy, że pokazanie zdjęcia zawczasu uniemożliwia art. 38 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (kpw.). Właśnie w swoim wyroku sędziowie TK orzekli, że ten brak możliwości zapoznania się z aktami na etapie postępowania przygotowawczego ogranicza prawo do obrony. Jak zapewnia Łukasz Majchrzak z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym - w GITD już zastanawiają się, jak dostosować praktykę do wyroku Trybunału. - Nie oznacza to od razu, że będziemy wysyłać zdjęcia, ale takie rozwiązanie też jest brane pod uwagę. Być może fotografie będą udostępniane na wniosek. Musimy przeanalizować zarówno przepisy prawa, jak i kwestie związane z funkcjonowaniem systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym - tłumaczy Łukasz Majchrzak.

I twierdzenie, że i bez wyroku TK udostępnianie zdjęć z fotoradarów jest możliwe. Jak uzasadniają niektórzy komendanci straży miejskich zarówno art. 156 par 1-4 k.p.k., jak i art. 38 k.p.w. odnoszą się do stron postępowania. Dlatego nie mają one zastosowania do kwestii udostępniania lub nieudostępniania zdjęć - tłumaczy Waldemar Lada, komendant Straży Miejskiej w Białym Borze. Autor komentarzy do Kodeksu wykroczeń - Wojciech Kotowski, potwierdza: właściciel czy posiadacz pojazdu nie jest obwinionym, tylko osobą uprawnioną do udostępnienia informacji o tym, kto kierował autem. Do tego, by spełnił obowiązek wskazania kierującego, musi mieć zdjęcie i dokumentację, z której ma wynikać, że została przekroczona prędkość. Dopiero na tej podstawie może stwierdzić, kto kierował pojazdem. Gdybym ja dostał takie pismo, to odpisałbym, że cierpliwie poczekam na zdjęcie, abym mógł spełnić wymagany ode mnie obowiązek - tłumaczy.

Komentuj
Ustalono opłaty za wydanie karty parkingowej
26 czerwca 2014 | 0

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie wysokości opłaty za wydanie karty parkingowej oraz warunków dystrybucji blankietów kart parkingowych (2014.843). Wysokość opłaty ustalono na 21 zł. Akt obowiązuje z dniem 1 lipca 2014 r.

Komentuj
„Zero tolerancji” - mówi podinspektor Dymura
25 czerwca 2014 | 0

f2ef92565b49e6404a875890271b844fec56adf2

(497-42 fot. jola michasiewicz)

Rząd przygotował projekt noweli ustawy - Kodeks karny, chce zdecydowanie zaostrzyć kary dla piratów drogowych. Natomiast już na początku roku komendant główny policji polecił stosować działania zgodnie z zasadą “zero tolerancji”. Piraci drogowi coraz częściej tracą prawo jazdy. Tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni małopolscy policjanci zatrzymali ten dokument 118 kierowcom. Podinspektor Krzysztof Dymura (fot.), zastępca naczelnika małopolskiej drogówki, przyznaje, że w ostatnim czasie jest coraz więcej takich przypadków: - Funkcjonariusze zabierają prawo jazdy kierowcom, którzy powodują zagrożenie na drodze. Szczególnie chcemy chronić pieszych i rowerzystów - tłumaczy policjant. Kierowcy często nie zdają sobie sprawy, że policjant może zatrzymać prawo jazdy np. za nadmierne przekroczenie dozwolonej prędkości, z powodu wyprzedzania na podwójnej linii ciągłej lub na skrzyżowaniu. Decyzja o tym, czy prawo jazdy zostanie odebrane i na jak długi czas, należy do sądu. Ten ma na jej podjęcie dwa tygodnie od momentu przekazania materiałów przez policję.

W kontekście przygotowywanych zmian przepisów szczególnie przeciwko pijanym kierowcom insp. Krzysztof Dymura uważa, że ich zaostrzenie to dobry pomysł: - Mandat w wysokości 500 zł, który możemy przyznać kierowcom jadącym bez uprawnień, nie odstrasza od wsiadania za kierownicę. Być może traktowanie tego i podobnych zachowań jako przestępstwa będzie skuteczniejsze. Statystyki są niepokojące. Tylko podczas jednodniowej akcji w Małopolsce, przeprowadzonej przez policję w ostatni piątek, ujawniono 110 nietrzeźwych kierowców. Przez cały długi weekend było ich 220.

Komentuj
Absurd w przepisach ustawy o kierujących - informuje RMF FM
25 czerwca 2014 | 0

Absurd w przepisach ustawy o kierujących. Kierowca, który straci prawo jazdy za przekroczenie dopuszczalnej liczby punktów karnych, nie może przed egzaminem wykupić dodatkowych godzin z instruktorem. Zabrania tego obowiązujące prawo. RMF FM interweniuje w sprawie kierowców - ministerstwo pracuje już nad zmianą - czytamy w portalu stacji.

Informacje poparto przykładem Marcina z Lublina. “Nie zdał egzaminu sprawdzającego na kategorię A. Wylosowałem 3 zadania do zrobienia, które prawidłowo wykonałem. Okazuje się, że konieczne jest także sprawdzenie napięcia łańcucha. Wiedzą o tym jednak ci, którzy kończą teraz kursy. Egzaminator o tym nie informował, więc oblałem na czynnościach przygotowawczych. Postanowiłem więc wziąć kilka godzin, żeby poznać wymagania egzaminacyjne, bo jeździć umiem” - informował zainteresowany. Po pierwsze, nie mógł znaleźć szkoły jazdy, która zechciałaby przeprowadzić jego doszkolenia. Niestety “wszyscy mówią, że to nielegalne. W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Lublinie powiedzieli, że nie mają takich kursów” - relacjonował dalej. Sytuację potwierdzają także osk i dalej wskazują na dalszy absurd: “Nie mogę przyjąć takiej osoby na doszkalanie - mówi Maciej Kulka, właściciel jednej ze szkół nauki jazdy w Lublinie. Ośrodkom Szkolenia Kierowców wolno szkolić jedynie kandydatów na kierowców danej kategorii, ale nie tych, którzy mają zatrzymane prawo jazdy. Z “elką” na dachu narażamy się na “rażące naruszenie przepisów”. Dwukrotne oznacza zamknięcie ośrodka - tłumaczy Kulka. Bez “elki” na dachu narażamy się na mandat za brak uprawnień. Do tej pory wiele ośrodków szkolenia ryzykowało. Po zmianie przepisów pojawił się elektroniczny profil kandydata na kierowcę. System jest jednak niedoskonały. Ktoś zakłada profil kandydata, żeby zapisać się na egzamin sprawdzający, my w OSK nie widzimy, czy to pierwszy egzamin czy sprawdzający. Widzimy tylko, że jest wyznaczony termin. I tu kolejny absurd, bo jeśli ktoś nas oszuka i powie, że nie ma prawa jazdy zatrzymanego tylko dopiero co je robi, a w trakcie kontroli drogowej wyjdzie, że jest inaczej, to my ponosimy konsekwencje. Nie mamy też żadnej możliwości obrony przed tym - mówi Kulka. Problemu kierowców, którzy stracili prawo jazdy, nie rozwiązuje także fakt istnienia Ośrodków Doskonalenia Techniki Jazdy (ODTJ). Te bowiem zajmują się doszkalaniem kierowców, którzy posiadają uprawnienia. A ci kierowcy, którzy mają zatrzymane prawa jazdy są w próżni, w luce prawnej. Poza tym są województwa, w których nie ma ani jednego ośrodka tego typu - dodaje Kulka.” Jak zwraca uwagę portal analogiczna sytuacja dotyczy osób, które chcą doskonalić swoje umiejętności po latach, a mają prawo jazdy. Jakie jest tu możliwe rozwiązanie?

Komentuj
Ustawa o kierujących - dyskusja plenarna, a właściwie jej brak
25 czerwca 2014 | 0

34048200fb062d29fd6784a584d10fd7840c1f96

(497-2 fot. Rafał Zembrzycki)

2d377d244f370eceb5da5965ac48e6a091d000d7

ac162992d124bf9c2c1322416d2549a17ed6d5be

c6f8f0f97a741adbe5cfea4d2a582aa610f30b01

(497-3-5)

70. posiedzenie plenarne Sejmu RP w porządku obradw 31 punkcie porządku obrad SprawozdanieKomisji Infrastruktury o uchwale Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (druki nr 2469 i 2478) - 3-minutowe oświadczenia w imieniu klubów i koła. W związku z wagą spraw bieżących ten punkt porządku obrad rozpatrywano po godzinie 23.13 do godziny 23.29, czyli niewiele ponad kwadrans. Przebieg tego fragmentu debaty trwało... mniej niż kwadrans. Sprawozdanie Komisji Infrastruktury przedstawił Leszek Aleksandrzak (fot. 2) - poseł sprawozdawca. W sposób zwięzły w imieniu komisji zaproponowano wykreślenie poprawek 1, 9, 11, 12, 13 i 14 oraz przyjęcie pozostałych. Następnie 3. minutowe oświadczenia klubów. W imieniu klubu Platformy Obywatelskiej poseł Andrzej Kania w całości poparł propozycje komisji. Następnie przedstawiciel klubu Prawa i Sprawiedliwości Bogdan Rzońca (fot. 3) - zaproponował przyjęcie wszystkich zgłoszonych w uchwale Senatu poprawek. W szczególności zwrócił uwagę na wagę poprawek 12 i 13, co do których strona społeczna zgłosiła swoje wątpliwości, i tak klub uznał, że ustawa powinna wejść w życie jak najszybciej. Stanowiska pozostałych klubów: Michał Pacholski - zgłosił uwagę do poprawki nr 2. Zadał pytanie do ministra w sprawie manualnych przekładni skrzyni biegów. Przytoczył pisemne wyjaśnienie resortu transportu określające taką za niebezpieczne. Klub uznał poprawkę za niedopuszczalną. Powiedział, że wszystkie poprawki poza tą poprą. Poprosił o wypowiedź.Bartłomiej Boldio - wystąpienie na piśmie. I Tomasz Kamiński: będzie głosował zgodnie ze stanowiskiem komisji. Jarosław Żaczek - będą głosowali za odrzuceniem poprawek 1, 9, 11 i 14 oraz za przyjęciem pozostałych w tym także poprawki 12 i 13. Po wyczerpaniu listy o wystąpienie został poproszony sekretarz stanu Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju Zbigniew Rynasiewicz (fot. 4). Wyjaśnił, iż w sprawie dopuszczenia do ruchu kierowców motocykli z manualną skrzynią biegów bez dodatkowego szkolenia będzie skutkowało potrzebą szczególnego przygotowania do wdrożenia takiego rozwiązania. Przypomniał, iż propozycję zgłosił senator Jackowski, z uzasadnieniem ewentualnego lobbingu, Senat tę zmianę przyjął. I tak dyskusja została zamknięta. Dyskusja w dniu kolejnym obrad Sejmu RP. (jm)

SEJM RP: Przedmiotem prac posłów było też stanowisko Senatu w sprawie nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami. Nowelizacja przywraca zasadę merytorycznej odpowiedzialności ministra właściwego do spraw transportu za treść pytań egzaminacyjnych oraz nadzoru nad nimi. Pytania będzie układać, weryfikować i zatwierdzać państwowa komisja. Propozycje pytań będą mogły być przedstawiane Komisji przez podmioty zewnętrzne. Zgodnie z ustawą baza pytań egzaminacyjnych stosowanych na egzaminach na prawo jazdy będzie udostępniana. Natomiast pytania na egzaminach dla kandydatów na instruktorów i egzaminatorów nie będą informacją publiczną. W myśl nowelizacji egzamin na prawo jazdy będzie można zdawać na pojeździe innym niż ten, który należy do WORD - np. na tym, którym kursant jeździł w szkole jazdy. Pojazd ten będzie musiał jednak spełniać określone warunki wymagane do przeprowadzenia egzaminu państwowego, np. posiadać kamerę w kabinie. Ustawa uchyla też obowiązek odbywania szkolenia teoretycznego w szkołach jazdy. Na szkolenie kierowców składać się będzie część praktyczna, nauka udzielania  pierwszej pomocy oraz egzamin. Nowelizacja zakłada też, że osoby posiadające prawo jazdy od 3 lat będą mogły jeździć motocyklami o pojemności do 125 cm3 z manualną skrzynią biegów. Sejm uchwalił ustawę 9 maja 2014 r. Senat rozpatrzył ją 6 czerwca br. i zaproponował m.in. aby osoby posiadające prawo jazdy od 3 lat mogły prowadzić motocykle do 125 cm3 także z automatyczną skrzynią biegów. Izba druga chce też np. skrócenia do 3 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy okresu, po którym możliwe będzie przystępowanie do egzaminu państwowego bez konieczności odbycia przez kandydata na kierowcę części teoretycznej szkolenia (ustawa przewiduje taką możliwość od 1 stycznia 2015 r.). Komisja Infrastruktury rozpatrzyła stanowisko Senatu 10 czerwca 2014 r. i rekomenduje przyjęcie części poprawek. Sprawozdanie komisji przedstawił poseł Leszek Aleksandrzak. Sejm podejmie decyzję w sprawie poprawek w bloku głosowań.

Komentuj
Służbowe musi pozostać służbowym
24 czerwca 2014 | 0

Urzędy podatkowe postanowiły wyegzekwować składane deklaracje dotyczące użytkowania pojazdów. Służbowe muszą pozostał tylko służbowymi, nie mogą być wykorzystywane do celów prywatnych, bo w taj sytuacji można stracić przywilej odpisu podatku VAT. Czy pojazd będzie wykorzystywany wyłącznie na potrzeby firmy, trzeba już dzisiaj rozważyć precyzyjnie. Taka deklaracja to jak zaproszenie do kontroli. Wygląda na to, że skarbówka już zaczyna skrzętnie z tego korzystać - przypomina “Puls Biznesu”. I dalej dowiadujemy się o stosowanych praktykach: “Scenariusz działań jest prosty. Na parkingu przy supermarkecie pojawiają się przedstawiciele organów skarbowych i pieczętują drzwi aut oznakowanych w sposób pozwalający przypuszczać, że są samochodami firmowymi. Potem czekają na ich właścicieli czy kierowców - żeby sprawdzić, czy nie przyjechali na prywatne zakupy, np. z dziećmi”. Najczęściej dzieje się tak w weekendy. I te właśnie metody działania wzbudzają wiele wątpliwości przedsiębiorców i doradców podatkowych. “Podstawową zasadą przy pełnym odliczeniu podatku jest wyeliminowanie możliwości użytku prywatnego pojazdu” - przypomina biuro prasowe Ministerstwa Finansów, w odpowiedzi resortu na nasze pytania o sposób weryfikowania uprawnień przedsiębiorców do takich odliczeń. Podpowiada przy tym, że można o to zadbać na różne sposoby, np. wprowadzając w przedsiębiorstwie odpowiednie regulaminy, umowy, zarządzenia i podejmując działania zabezpieczające ich wykonanie. Przyjęte reguły muszą obiektywnie potwierdzać, że w firmie nie ma możliwości prywatnego wykorzystania takich aut przez pracowników, np. aby dojechać do swojego miejsca zamieszkania. MF przestrzega, że nie będą uznane za wystarczające takie zasady używania samochodów, które nie gwarantują ich przestrzegania. Jak zatem urzędy skarbowe czy kontroli skarbowej postanowiły kontrolować uprawnienia przedsiębiorców do pełnych odliczeń? I czy przepisy uprawniają do stosowania metod mających znamiona działań detektywistycznych? “Ponieważ przepisy przewidują szeroki zakres sposobów, na jakie można wyeliminować możliwość użytku prywatnego pojazdu, od którego odliczono pełny VAT, również kontrole spełnienia tego wymogu będą zależały od konkretnego sposobu wybranego przez przedsiębiorcę” - wyjaśnia MF.

Komentuj
Poszkodowani nie unikną odpowiedzialności
24 czerwca 2014 | 0

Jak donosi RMF “internetowy oszust z Będzina w Śląskiem oferował zakup prawa jazdy za 2-3 tys. zł”, z tej oferty skorzystać miało około 16 osób. Powoływał się na kontakty w ośrodku egzaminowania. Postawiono mu 16 zarzutów tzw. płatnej protekcji. Kandydaci na kierowców zostali oszukani, ale tez poniosą odpowiedzialność i staną przed sądem odpowiadając za wręczanie łapówek.Ludzie, którzy chcieli nielegalnie kupić prawo jazdy będą odpowiadać za wręczanie łapówek.

Komentuj
Kolejna dyrektywa wdrożona
24 czerwca 2014 | 0

Opublikowano ustawę o prawach konsumenta (2014.827). Akt określa prawa przysługujące konsumentowi, w szczególności: obowiązki przedsiębiorcy zawierającego umowę z konsumentem; zasady i tryb zawierania z konsumentem umowy na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa; zasady i tryb wykonania przysługującego konsumentowi prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa; zasady i tryb zawierania z konsumentem umowy na odległość dotyczącej usług finansowych. Ustawa dokonuje wdrożenia unijnej dyrektywy (2011/83). Ustawa wchodzi w życie za pół roku.

Komentuj
Regulacje dotyczące centralnej ewidencji pojazdów. Sprawdź i Ty
23 czerwca 2014 | 0

4f0f705edbf78216968f52f2b521692154ffd89c

(497-16)

Opublikowano rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie centralnej ewidencji pojazdów (2014.616). Określa ono: sposób prowadzenia centralnej ewidencji; warunki i sposób współdziałania podmiotów, które przekazują dane lub informacje do ewidencji, a także terminy i sposób przekazywania tych danych lub informacji; rodzaj lub zakres danych lub informacji zgromadzonych w ewidencji, które mogą być udostępnione poszczególnym podmiotom, rodzaj lub zakres danych lub informacji zgromadzonych w ewidencji, które mogą być udostępnione; dane identyfikujące pojazd; wysokość opłat za udostępnienie danych lub informacji zgromadzonych w ewidencji oraz warunki i sposób ich wnoszenia. Ewidencja jest prowadzona w systemie teleinformatycznym. Zawiera odnotowywane dane dotyczące: marek i typów pojazdów oraz klasyfikację rodzajów i podrodzajów pojazdów; systemy ujęte w krajowym rejestrze urzędowym podziału terytorialnego kraju “TERYT”; informacje o podmiotach wpisanych do krajowego rejestru urzędowego podmiotów gospodarki narodowej obejmujące numer identyfikacyjny REGON, nazwę podmiotu, adres, kody jednostek samorządu terytorialnego oraz formę własności; dane ze zbioru PESEL obejmujące numer PESEL, imię i nazwisko oraz adres. To co nowe - określono sposób obliczenia wysokości opłaty za udostępnianie danych lub informacji z ewidencji do celów komercyjnych i niekomercyjnych. Rozporządzenie weszło w życie z dniem ogłoszenia czyli 23.6.2014. Poprzedzające je rozporządzenie z dnia 19 września 2001 r. w sprawie centralnej ewidencji pojazdów (2001.106.1166 ze zm.) traci moc na podstawie art. 2 ustawy z dnia 4 kwietnia 2014 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (2014.529).

Komentuj
Placówki uprawnione do uzyskania karty parkingowej
23 czerwca 2014 | 0

W Dzienniku Ustaw opublikowano - tak niecierpliwie oczekiwane - rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie rodzaju placówek uprawnionych do uzyskania karty parkingowej (2014.818). Akt określa rodzaje placówek zajmujących się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych mających znacznie ograniczone możliwości samodzielnego poruszania się, uprawnionych do uzyskania karty parkingowej. W każdym przypadku, jeżeli pojazd należący do placówki wykorzystywany jest do przewozu osób niepełnosprawnych. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 1 lipca 2014 r. Opublikowane rozporządzenie było poprzedzone rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 30 marca 2004 r. w sprawie rodzaju placówek zajmujących się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych uprawnionych do uzyskania karty parkingowej oraz trybu jej wydawania tym placówkom (2004.67.617), które utraciło moc z dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 23 października 2013 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (2013.1446 oraz z 2014. 486).

Komentuj

Statystyka

8. Konferencja Programu PIN
11 lipca 2014 | 0

W dniach 18-19 czerwca w Brukseli odbyła się 8. Konferencja Programu PIN. Program PIN (Performance Index) uruchomiony został w 2006 roku i jest koordynowany przez Europejską Radę Bezpieczeństwa Transportu (ETSC). Jego celem jest monitorowanie postępów krajów członkowskich w ograniczaniu zagrożeń na drogach Europy. Obecnie w programie uczestniczą instytucje z 32 krajów: z 28 krajów Unii Europejskiej oraz z Norwegii, Szwajcarii, Serbii i Izraela. Polskę w Panelu Ekspertów PIN reprezentuje od 2006 roku Instytut Transportu Samochodowego.

Podczas konferencji zaprezentowano najnowsze wyniki analiz stanu bezpieczeństwa w krajach europejskich. Wg statystyk w 2013 roku na drogach Unii Europejskiej zginęło 26 025 osób, a ciężkie obrażenia odniosło 198 680 osób. W stosunku do 2010 roku (punkt odniesienia dla 4. unijnego programu bezpieczeństwa ruchu drogowego) liczba ofiar śmiertelnych zredukowana została o 18%. Jak powiedział Wiceprzewodniczący Unii Europejskiej i Komisarz Transportu Siim Kallas, dane te wskazują, że Unia Europejskiej jest na dobrej drodze, aby zrealizować nowy ambitny cel - zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych o 50% do 2020 roku.

Jak zwykle postęp w ograniczaniu liczby ofiar śmiertelnych w krajach członkowskich był zróżnicowany. Na rys. 1. przedstawiono wyniki działań prewencyjnych w 32 krajach uczestniczących w programie PIN. Zestawione dane traktować należy z pewną ostrożnością, bowiem podczas opracowywania Raportu PIN część krajów członkowskich dysponowała jedynie wstępnymi danymi o wypadkach drogowych w 2013 roku. Na rysunku kraje te oznaczone zostały gwiazdką.

 

Rys. 1. Procentowa zmiana w liczbie ofiar śmiertelnych wypadków drogowych pomiędzy 2010 a 2013 rokiem (źródło: ETSC; 2014)

549ef12628002e160150122faffb03be66bb6f82

(497-43)

Jak wynika z przedstawionych danych największy postęp w ciągu ostatnich 3 lat zarejestrowano w Słowacji. W analizowanym okresie liczba ofiar śmiertelnych spadła w tym kraju o 37%. Bardzo dobre wyniki zanotowano także w Hiszpanii (spadek o 32%), Grecji (-31%) i Portugalii (-31%). Wśród krajów, które ostatnich kilku lat nie mogą zaliczyć do sukcesów, znalazły się: Szwecja (-2%), Serbia (-2%), Estonia (+3%), Malta (+20%) oraz Luksemburg (+41%). Z uwagi na wielkość dwa ostatnie kraje powinny być jednak traktowane odmiennie.

Polska w tym gronie z 14% redukcją liczby ofiar śmiertelnych znalazła się na 18 miejscu wśród 32 analizowanych krajów, co biorąc pod uwagę wcześniejsze wyniki, uznać należy za sukces. Pytaniem otwartym pozostaje kwestia, czy uda się utrzymać te pozytywne tendencje w kolejnych latach i przyśpieszyć wdrażanie w Polsce skutecznych rozwiązań prewencyjnych. Analiza danych z lat 2001 – 2013 wskazuje, że co prawda Polska osiągnęła 39% spadek liczby ofiar śmiertelnych, ale cały czas był to jeden z najsłabszych wyników w Unii Europejskiej. Sytuacji nie poprawiły też lepsze wyniki z pierwszych trzech lat tej dekady. Na kolejnym rysunku zestawiono wskaźniki zagrożenia mieszkańców (liczba ofiar śmiertelnych na 1 mln mieszkańców) z lat 2001 i 2013. Analizowane kraje ustawione zostały według wartości wskaźnika z 2013 roku.

Rys. 2. Wskaźnik zagrożenia mieszkańców (liczba ofiar śmiertelnych na 1 mln mieszkańców) w 2001 i 2013 roku (źródło: CARE i ETSC; 2014)

a385a990d39910091622aa11e50d552f10cadcf0

(497-44)

W 2001 roku ze wskaźnikiem 145 ofiar śmiertelnych na 1 mln mieszkańców Polska znajdowała się na 21 miejscu wśród 28 krajów Unii Europejskiej, w 2013 wskaźnik 87 dał Polsce 26 pozycję. Za nami w 2013 roku znalazły się Łotwa i Rumunia, ale różnice między tymi trzema krajami są bardzo niewielkie.

W 2010 roku w 4. unijnym programie pojawiła się propozycja, aby obok celu dotyczącego redukcji liczby ofiar śmiertelnym przyjąć także cel dotyczący redukcji liczby osób ciężko rannych. W 2010 roku propozycja ta nie została zrealizowana, okazało się bowiem, że każdy kraj unijny stosuje inną definicję osoby ciężko rannej. W styczniu 2013 r. na posiedzeniu High Level Group on Road Safety przyjęto, że ofiary wypadków drogowych klasyfikowane będą do grupy “ciężko rannych”, jeżeli otrzymają ocenę 3 lub wyższą w medycznej skali obrażeń MAIS (Maximum Abbreviated Injury Score). Ustalono także, że w 2014 roku kraje członkowskie rozpoczną zbieranie danych o obrażeniach przy wykorzystaniu skali MAIS, a od 2015 roku dane te będą obowiązkowo przekazywane do unijnej bazy CARE/CADAS. Wystąpienia podczas konferencji PIN wskazują jednak, że terminy te mogą być zagrożone w wielu krajach członkowskich, bowiem wystąpiły trudności z wdrożeniem procedur konwersji danych o obrażeniach do skali MAIS.

Jeżeli chodzi o redukcję liczby ciężko rannych (według krajowych definicji), to osiągnięcia krajów unijnych nie są imponujące. W 15 krajach członkowskich, które stosują podobną definicję osoby ciężko rannej (Polska nie została włączona do tej grupy), spadek liczby ciężko rannych w latach 2010-2013 wyniósł 5% i był wyraźnie niższy od spadku zarejestrowanego w grupie ofiar śmiertelnych. Wiele więc wskazuje na to, że działania prewencyjne, które okazały się skuteczne, gdy celem była redukcja ofiar śmiertelnych, mogą okazać się niewystarczające, aby skutecznie zmniejszać liczbę osób ciężko rannych.

Co roku podczas konferencji PIN przyznawana jest także Nagroda PIN (PIN Award) dla kraju, który w ostatnich kilku latach osiągnął największe sukcesy w redukcji liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych. W poprzednich latach Nagrodę PIN przyznano Francji (2007), Portugalii (2008), Hiszpanii i Łotwie (2009), Estonii i Irlandii (2010), Szwecji i Litwie (2011), Węgrom (2012) oraz Danii (2013). W 2014 roku nagrodę PIN otrzymała Słowacja. Od 2001 roku spadek liczby ofiar śmiertelnych w tym kraju wyniósł 64%, przy czym największy postęp zanotowano w okresie 2009-2013. Obecnie Słowacja ze wskaźnikiem 41 ofiar śmiertelnych na 1 mln mieszkańców zajmuje 6 pozycję wśród 28 krajów Unii Europejskiej. Na razie ten kraj wyprzedzają w rankingu jedynie Szwecja (27 ofiar śmiertelnych na 1 mln mieszkańców), Wielka Brytania (28), Holandia (34), Dania i Hiszpania (37), ale jeżeli Słowacji uda się utrzymać dotychczasowe tempo poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego pozycja tych krajów może być zagrożona.

Komentuj

Przegląd prasy

To może być pomysł także dla osk. Poszerz swoją ofertę
8 lipca 2014 | 0

ed6dcfd0d4b6da2c2a88ced0e1a1fd42ba573ca0

(497-19 fot. jola michasiewicz)

To nie jest pomysł specjalnie odkrywczy, ale interesujący o tyle, że przewiduje zarówno zajęcia teoretyczne (3 godziny szkolenia zasad ruchu drogowego), manewry i indywidualne jazdy z instruktorem. Uczestnik szkolenia nie musi posiadać własnego roweru - organizatorzy zadbali o treningowe jednoślady. W ramach indywidualnych zajęć praktycznych instruktor pokaże jak jechać z miejsca startu do celu i na co zwracać uwagę podczas jazdy. W drodze powrotnej z wybranej trasy to kursant będzie jechał pierwszy. Jak zapowiadają organizatorzy przejazdy mają być nagrywane, a następnie ewentualne błędy wspólnie omawiane. Trwają właśnie zapisy do Gdyńskiej Szkoły Rowerowej. Pierwsza setka dorosłych mieszkańców zostanie przeszkolona do jazdy rowerem w ruchu drogowym, miejskim. Jak dowiadujemy się z oferty, każdy z uczestników będzie mógł pod okiem instruktora przetestować wybrane trasy. Rowerzyści będą zdecydowanie bezpieczniejsi, kierowcy spokojniejsi, ale także w ten sposób ma zostać także osiągnięty cel osiągnięcia statystycznie 10 proc. rowerzystów w gronie uczestników ruchu drogowego (założenie do 2023 roku). Zleceniodawcą tego konkretnego działania jest gdyński Zarząd Dróg i Zieleni. Za przeszkolenie tej pierwszej grupy rowerzystów zapłacone zostanie 10 tys. zł. Jak czytamy na stronach Gdyńskiej Szkoły Rowerowej to propozycja dla wszystkich mieszkańców, którzy chcą przełamać lęk przed podróżą ulicami Gdyni, a jednocześnie przesiąść się z samochodu na rower. Naszym zdaniem to może być także interesujący pomysł na powiększenie oferty ośrodków szkolenia kierowców, które w dobie nadchodzącego, albo nawet już widocznego, okresu niżu demograficznego powinny mieć urozmaiconą ofertę.

Komentuj
Pułapki prawne, kruczki, czyhający policjanci i wysokie mandaty na wakacyjnych drogach
4 lipca 2014 | 0

d9c32b6313100a2c6962d6bacd2adf4a41e86314

(497-46)

Jedziesz na zagraniczne wakacje samochodem? Pułapki prawne, kruczki, czyhający policjanci i wysokie mandaty? Gdzie trzeba mieć dodatkowy komplet żarówek i bezwzględnie wyłączyć w GPS-ie antyradar? Za co grozi mandat w wysokości 3,700 euro? Podróżując po Europie można mieć wiedzę pod ręką dzięki nowej, darmowej aplikacji “Autem za granicę” udostępnionej przez Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego. 

Aplikacja jest dostępna w języku polskim, a jej unikalność polega na tym, że opisuje 40 krajów europejskich - od popularnej Chorwacji, Francji, czy Włoch po tak egzotyczne miejsca jak Islandia, Albania i Macedonia. Jest dostępna dla iPhone'ów, a także smartfonów z systemem Google Android. Oprócz podstawowych informacji dotyczących przepisów drogowych, zawiera szereg ciekawostek i zwyczajów oraz wiadomości niezbędnych, aby dobrze przygotować się do podróży w danym regionie.

Aplikacja jest pobierana bezpośrednio na telefon i nie potrzebuje dostępu do Internetu. Ściągając aplikację raz na swój telefon, w każdym momencie podróży można sprawdzić, jakie limity prędkości obowiązują w danym kraju, jakie jest obowiązkowe wyposażenie samochodu, czy wypożyczając rower należy zatroszczyć się również o kask i kamizelkę.

Zagraniczne kierunki podróży Polaków to szczególnie południe Europy ale także coraz częściej Skandynawia. Przepisy ruchu drogowego bardzo różnią się pomiędzy krajami a często kryją nawet niespodzianki, np. w Czechach, Francji, Austrii i Danii obowiązuje całkowity zakaz używania antyradarów i GPS-ów z funkcją powiadamiania o kontroli prędkości, a za ich używanie grożą bardzo wysokie kary. W krajach posiadających długie tradycje związane z produkcją i spożyciem napojów wysokoprocentowych, np. w Czechach, Rosji i na Węgrzech obowiązuje bezwzględny zakaz prowadzenia pojazdów  po spożyciu alkoholu. 

“Publikujemy aplikację w czasie, kiedy większość z nas zaczyna wakacyjne wyjazdy za granicę. Polacy podróżują samochodami coraz więcej i w coraz to bardziej “egzotyczne” zakątki Europy. Jednak nie każdy wie, że przepisy w poszczególnych krajach Europy potrafią zmieniać się tak dynamicznie, jak krajobrazy za oknem.” - podkreśla autorka raportu Barbara Król.

Z analizy przepisów w całej Europie, którą przeprowadzili eksperci Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, jednoznacznie wynika, że łamanie przepisów drogowych za granicą to nie przelewki. Najczęściej narzekamy w Polsce na dotkliwe kary za przekraczanie prędkości, tymczasem  to szarżując na drogach Francji, Niemiec, Austrii, Hiszpanii czy Szwajcarii możemy stracić na mandatach prawdziwy majątek. Na przykład w tej ostatniej, czekają szczególnie poważne kary: od 200 do 2000 zł przy przekroczeniu prędkości o 5 do 30km/h, zależnie od typu drogi. Przy większych przekroczeniach sprawa trafia do sądu, który wymierza grzywnę od 17 000 do 140 000 zł i karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 3 lat. Nie tylko szarżowanie drogo kosztuje! Itd. itd.

"Polecamy informacje zawarte w naszej aplikacji -są podane w przystępnej formie i ich przeczytanie nie zajmie dużo czasu. Natomiast mogą one wpłynąć na bezpieczeństwo i komfort naszej podróży. Jesteśmy przyzwyczajeni do zgoła egzotycznych warunków jazdy w naszym kraju oraz powszechnej akceptacji dla szarżowania na drogach, przez co wystawiamy sobie niechlubne świadectwo oraz narażamy siebie i innych na tragiczne w skutkach wypadki. Polski kierowca zagranicą jest bardzo negatywnie postrzegany, co pewnie odzwierciedla stan bezpieczeństwa ruchu drogowego w naszym kraju. Nadszedł czas i narzędzia, które ułatwią naszym kierowcom bezpieczne podróżowanie i poszanowanie prawa w goszczących krajach." - podkreśla Prezes Stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego Bartłomiej Morzycki.

Komentuj
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju: „Zmierz się z prędkością” i… zwolnij
27 czerwca 2014 | 0

23c64a81671f13416bb769a36f25b333a1a1f415(497-8 mir)

 

W Warszawie, Poznaniu, Lublinie, Łodzi rusza akcja Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego "Zmierz się z prędkością". Akcja będzie prowadzona również na Facebooku, a dla jej uczestników przygotowano nagrody. Na 6 wakacyjnych tygodni, zaplanowano niestandardowe akcje informacyjne, zwracające uwagę opinii publicznej na problem nadmiernej prędkości. Jest to bowiem jedna z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych.

Informacje o skutkach nadmiernej prędkości pojawią się w przestrzeni publicznej oraz na wybranych uczelniach wyższych: w Warszawie oraz stolicach województw o najwyższym odsetku śmiertelnych ofiar na drodze - Łodzi, Lublinie oraz Poznaniu.

Temat przestrzegania prędkości na drodze oraz konkurs wiedzy dotyczący prędkości będzie obecny również na Facebooku. Uczestnicy quizu zaglądając na fanpage'a Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego "Włącz myślenie" mogą wygrać atrakcyjne nagrody, związane z motoryzacją, a zwycięzca konkursu, wraz z osobą towarzyszącą, spędzi weekend w Goteborgu, zwiedzając m.in. centrum bezpieczeństwa Volvo.

Akcję edukacyjno-informacyjna "Zmierz się z prędkością" na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju - Sekretariatu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego - realizuje Polska Fundacja Komunikacji.

Komentuj
Upał, agresja, klakson
24 czerwca 2014 | 1

W upalne dni kierowcy są bardziej skłonni do agresji na drodze. Jednym z objawów może być nadużywanie sygnałów dźwiękowych*. Wysoka temperatura na zewnątrz może również obniżać koncentrację oraz wydłużać czas reakcji kierowcy. Trenerzy Szkoły Jazdy Renault radzą, jak postępować podczas gorących letnich dni.

Badania wykazały, że im wyższa temperatura powietrza tym szybciej i chętniej kierowcy używają klaksonów, aby wyrazić swoją irytację na drodze*. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kierujący pojazdem może używać sygnału dźwiękowego tylko, gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o niebezpieczeństwie - przypominają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

W upały wskazane jest używanie klimatyzacji zarówno ze względu na komfort jazdy, jak i bezpieczeństwo. W autach bez tego udogodnienia powinno się korzystać z wentylacji lub uchylać okna. Wysoka temperatura w samochodzie wpływa negatywnie na samopoczucie kierowcy, prowadząc do zmęczenia i poirytowania. To może mieć znaczny wpływ na nasze bezpieczeństwo na drodze, ponieważ skutkuje obniżoną koncentracją i osłabieniem refleksu - ostrzega Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Optymalna temperatura wewnątrz auta to od 20 do 22°C, ale podczas upałów różnica temperatur pomiędzy powietrzem na zewnątrz i wewnątrz samochodu nie powinna wynosić więcej niż kilka stopni, ponieważ w innym wypadku często dochodzi do przeziębień.

Jeśli to możliwe, starajmy się parkować w zacienionych miejscach, szczególnie gdy nasz samochód nie jest wyposażony w klimatyzację. Wewnątrz auta zaparkowanego na słońcu w upalny letni dzień temperatura niezwykle szybko wzrasta i auto zamienia się w piekarnik. Zostawienie uchylonego okna w samochodzie ma niewielki wpływ na zahamowanie tego procesu. Przy temperaturze 32°C w ciągu 30 minut temperatura w zaparkowanym na słońcu aucie wzrośnie do ponad 50°C i z każdą minutą będzie wyższa**. Podczas upałów nigdy nie zostawiajmy dzieci lub zwierząt w zaparkowanym samochodzie, nawet na chwilę i zawsze reagujmy, widząc zamknięte w samochodzie dziecko czy zwierzę - mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Przebywanie w nagrzanym samochodzie jest niebezpieczne dla dorosłego, a temperatura ciała dziecka wzrasta nawet kilka razy szybciej niż dorosłego człowieka.

* psychlotron.org.uk

** weather.com

Komentuj
Kolizja pojazdu szkoleniowego z pojazdem uprzywilejowanym
8 lipca 2014 | 0

7b692770790f3161d12c86990802a3cc8651bd4b

2278d92b1b6d2f2d62f32b6977ddfc58ec3a36be

952708bd7b18dd3785f6a4083abade3d988ebc22

(497-47-49 fot. Mirosław Jamro)

Policjanci z drogówki ustalają okoliczności w jakich w Bielsku-Białej na skrzyżowaniu ul. Andersa i Michałowicza doszło do zderzenia jadącej na sygnałach karetki pogotowia z pojazdem nauki jazdy. Mimo, że zdarzenie wyglądało groźnie nikt nie ucierpiał. Z ustaleń wynika, że 26-letni kierowca jadącej na sygnałach uprzywilejowania karetki, wjechał na skrzyżowanie przy włączonym czerwonym świetle i doprowadził do zderzenia z toyotą kierowaną przez 26-letnią kursantkę. Do szpitala trafiła kierująca pojazdem nauki jazdy oraz jej 60-letnia instruktorka. Jak się okazało, kobiety doznały niegroźnych obrażeń ciała i po badaniach wróciły do swoich domów. Karetka przewoziła do szpitala poszkodowanego z podejrzeniem złamania kręgosłupa, który w wyniku zderzenia pojazdów nie odniósł obrażeń. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala inną karetką. Sprawca tej kolizji został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych oraz sześcioma punktami. Niemal w tym samym czasie w Bielsku-Białej na ul. Piastów Śląskich doszło do kraksy, w której uczestniczyły aż cztery pojazdy. Z ustaleń wynika, że, 24-latek kierujący renaultem, wyjeżdżając z podporządkowanej ulicy nie ustąpił pierwszeństwa i doprowadził do zderzenia z mercedesem, peugeotem i skodą. Na skutek wypadku do szpitala trafił 70-letni kierowca peugeota oraz pasażerka tego pojazdu, która doznała złamania żeber i pęknięcia mostka.

Komentuj
STOP! Zatrzymaj się!
8 lipca 2014 | 0

 

6c7b7844ccc8f5d98c00f56861652993fd56ba23

(497-54 fot. jola michasiewicz)

 

Znak STOP oznacza zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez wcześniejszego zatrzymania się. Zwykle jest umieszczony tam, gdzie wyjazd z danej drogi jest szczególnie niebezpieczny. Według badań tylko 50% kierowców całkowicie zatrzymuje się przed tym znakiem, 40% zwalnia, a 10% podtrzymuje stałą prędkość. Najczęściej przed znakiem STOP zatrzymują się kobiety i starsi kierowcy, zaś mężczyźni i osoby młode często go lekceważą*.

Jako kierowcy nie zawsze mamy pełną ocenę sytuacji. Pewnych rzeczy nie wiemy, nie widzimy i musimy zaufać ludziom, którzy próbują nas przed nimi ostrzec. Takim ostrzeżeniem jest niewątpliwie znak STOP, do którego bezwzględnie powinniśmy się stosować - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństw i ignoruje znaki STOP. Niektórzy z nich błędnie utożsamiają je ze znakami ustąp pierwszeństwa i nie zatrzymują się zgodnie ze wskazaniami. Są też tacy, którzy znając trasę bardzo dobrze, lekceważą zasady ruchu drogowego, ponieważ rutynowo zakładają, że nic złego nie może im się przydarzyć.

Gdzie spotkamy STOP? Zwykle znaki STOP umieszczane są tam, gdzie włączenie się do ruchu bądź wyjazd z danej drogi jest szczególnie niebezpieczny, a niestosując się do pewnych zasad stwarzamy niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu.

STOP jest potrzebny wszędzie tam, gdzie nie ma zachowanego tzw. trójkąta widoczności. Dojeżdżając do skrzyżowania, kierowca musi widzieć drogę krzyżującą się na odległość od 70 do 100 m w lewo i w prawo. Jeżeli na drodze nie panują takie warunki, należy w inny sposób zabezpieczyć skrzyżowanie, np. stawiając znak STOP. Miejscem, w którym na pewno spotkamy takie oznaczenie, będą przejazdy kolejowe - przypominają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Lekkomyślność i brawura kierowców. Wszyscy, bez względu na to, jakim pojazdem się poruszamy, widząc znak STOP powinniśmy całkowicie się zatrzymać, upewnić się czy nic nie jedzie i dopiero wtedy bezpiecznie ruszyć. Przyczyną 98% wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych w Polsce jest nieostrożność kierowców, m.in. lekceważenie znaku STOP i wjeżdżanie na przejazd mimo, że znak i sygnalizator tego zabraniają**. Niekiedy przejazd przez tory jest usytuowany na zakręcie. Kierowcy za szybko oceniają, czy przejazd będzie bezpieczny i to właśnie w takich przypadkach dochodzi do tragicznych wypadków.

Skłonności do podejmowania ryzyka. Inne badania pokazują, że więcej kierowców zatrzymuje się na znaku STOP, jeśli w ich otoczeniu znajdują się inni uczestnicy ruchu drogowego - kierowcy, motocykliści, rowerzyści. Ponadto do znaku częściej stosują się kobiety i starsi kierowcy, niż mężczyźni i młodzi adepci sztuki prowadzenia samochodu. Zachowanie w reakcji na znak STOP w większym stopniu odzwierciedla skłonność do podejmowania ryzykownych decyzji niż podporządkowanie się prawu ruchu drogowego, które - jak wskazują badania - nie jest aż tak istotne dla naszych decyzji*.

* Canadian Journal of Behavioural Science

** policja.pl

Komentuj
Im mniejsze miasto tym łatwiej zdać egzamin? Nowe ośrodki egzaminowania
8 lipca 2014 | 1

1f351a99877586bfd4e0ddbf31fdcb14711384ba

(497-56)

Jak zapowiadano tak się stało - egzaminy na prawo jazdy kat. B można już zdawać także w Kozienicach i Zwoleniu. Można się także zapisać na egzamin teoretyczny kat. AM, A2, A1 i A, który odbywa się w oddziale terenowym WORD w Kozienicach. Na egzamin w każdym z tych miast powiatowych trzeba poczekać dwa tygodnie. Egzaminy odbywają się tam raz w tygodniu. - Przynajmniej na razie nie będą przeprowadzane częściej, ale manewrujemy liczbą egzaminatorów, którzy wyjeżdżają do tych miast. W tej chwili jeździ dwóch, planujemy zwiększenie liczby egzaminatorów do czterech. Wszystko zależy od tego, jakie będzie zapotrzebowanie - mówi dziennikowi “Gazeta pl Radom” Mirosław Szadkowski, dyrektor WORD. Niektórzy kursanci uważają, że im mniejsze miasto, tym łatwiej zdać egzamin praktyczny. Czy właśnie dlatego tyle osób chce spróbować swoich sił za kierownicą w Kozienicach lub Zwoleniu? - Nie, w każdym mieście mamy już około setki kandydatów i nie ma wśród nich nikogo spoza rejonu tych miast - mówi Szadkowski. - Proszę pamiętać, że 30 proc. kandydatów kończy egzamin jeszcze na placu manewrowym, a ten w Kozienicach czy Zwoleniu jest dokładnie taki sam, jak w Radomiu. Ten straszny łuk jest identyczny co do centymetra - śmieje się dyrektor. Egzaminy w Zwoleniu odbywają się w poniedziałki, a w Kozienicach - w środy. W Zwoleniu na razie ich nie będzie egzaminów teoretycznych. Nie ma też planów na uruchomienie kolejnych miejsc egzaminowania. Nie w każdym mieście można egzaminy przeprowadzać. Żeby to było możliwe, muszą być w nim m.in. sygnalizacje świetlne, ronda i ulice dwupasmowe.

Komentuj
Co to za listwy na drodze? To pasy zwalniające
8 lipca 2014 | 0

c048e157f1d6f954f34e8728855e206658cfd47d

(497-55 fot. BEZPIECZNY PRZEJAZD)

Kolejarze zrobią tzw. pasy zwalniające przed najbardziej niebezpiecznymi przejazdami kolejowymi. Dzięki temu kierowcy będą musieli przyhamować. To kolejny element kampanii "Bezpieczny przejazd". Na przejazdach kolejowych w całym kraju co roku ginie kilkadziesiąt osób. Drugie tyle zostaje rannych. - Na przejazdach są właściwe znaki. Ale czasem brakuje odpowiedniego zachowania kierowcy, motocyklisty, rowerzysty czy nawet pieszego. Praktycznie 99 proc. wypadków na przejazdach wynika właśnie z ich winy, a nie dróżnika czy maszynisty - przytacza statystyki Mirosław Siemieniec z PKP Polskie Linie Kolejowe. - Dlatego szukamy różnych sposobów, aby zwiększyć czujność kierowców. Najnowszym pomysłem są "pasy zwalniające". W praktyce o przejeździe przypominają listwy zamontowane na jezdni, widoczne z daleka i lekko wypukłe, aby nie dało się po nich przejechać z pełną prędkością (chyba że ktoś lubi wstrząsy w samochodzie). Kolejarze już zamontowali je na próbę na kilkunastu przejazdach. Do końca roku takich przejazdów ma być ok. 200. Szef poznańskiej komendy SOK Robert Cieplicki: - Każdy pomysł, który może przeciwdziałać niebezpiecznym zachowaniom na przejazdach, jest bezcenny. Czy takie pasy zwalniające okażą się skuteczne? Dziś trudno przesądzać. Ale wierzę, że tak będzie. Kierowcy często jeżdżą lekkomyślnie. Muszą mieć świadomość, że od ich odpowiedzialności może zależeć czyjeś zdrowie, a nawet

Komentuj
Skontrolowano organizację ruchu na drogach
7 lipca 2014 | 0

Na Konwencie Wojewodów Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski przedstawił wyniki kontroli dotyczącej organizacji ruchu na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich. W kontroli tej wzięły udział, na zlecenie NIK, służby inspekcyjne z Urzędów Wojewódzkich. Wojewodowie z całego kraju zgromadzeni na Konwencie zapoznali się z wynikami kontroli “Organizacja ruchu na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich.” Po raz pierwszy w historii Izby na zlecenie NIK zadania kontrolne wykonywały służby inspekcyjne wojewodów. Zgodnie z art. 12 pkt 3 ustawy o NIK organy kontroli, rewizji, inspekcji, działające w administracji rządowej i samorządzie terytorialnym, współpracują z Najwyższą Izbą Kontroli i są obowiązane do przeprowadzania kontroli doraźnych na jej zlecenie. Przeprowadzenie kontroli doraźnej zostało zlecone wszystkim wojewodom. Czynności kontrolne pracownicy urzędów wojewódzkich przeprowadzili zgodnie z wewnętrznymi procedurami, w związku ze sprawowanym przez wojewodę, na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, nadzorem nad zarządzaniem ruchem m.in. na drogach wojewódzkich, powiatowych i gminnych.

Kontrolę koordynował i końcowy raport sporządził Departament Porządku i Bezpieczeństwa Wewnętrznego NIK, który sformułował następujące wnioski:

-należy wprowadzić obligatoryjne przyjęcie organizacji ruchu na wszystkich drogach, także tych wybudowanych przed 1999 rokiem;

-należy określić sankcje w ustawie Prawo o ruchu drogowym dla zarządców dróg za umieszczanie znaków i sygnalizatorów niezgodnie z zatwierdzonym projektem organizacji ruchu. Wojewodowie mogliby nakładać, w drodze decyzji administracyjnej, kary finansowe w przypadku stwierdzenia takich sytuacji;

-konieczne jest wdrożenie ogólnopolskiego elektronicznego systemu organizacji ruchu;

-należy zmienić niedobrą praktykę przy usuwaniu drzew i krzewów w pobliżu dróg. Obecnie w przypadku usunięcia jednego drzewa (np. ze względu na bezpieczeństwo  ruchu lub przebudowę drogi) organ wydający zezwolenie nakazuje często posadzić w zamian nawet do trzech drzew w pobliżu drogi. Według policyjnych statystyk w okresie od 1 lipca 2012 do 30 czerwca 2013 w wyniku uderzenia w drzewo doszło do ponad 6 tys. wypadków i kolizji.

Wojewodowie z zainteresowaniem odnieśli się do ustaleń raportu i podkreślali konieczność kontynuowania tego rodzaju współpracy z Najwyższą Izbą Kontroli.

Komentuj
Pneumatyczne słupki. To może być skuteczne rozwiązanie
7 lipca 2014 | 0

58decf64f18d5d76c847a4d5b871a5ace17e4484

5b2f3c38c38bd5542bad43dd7bd560d75eb91152d59327d108c915070279800517720c3b53a6982e

f8b59992e4634ec1afb2d63a3bc578a8d0b7312b

Dla przykładu we Francji to jest skuteczne i powszechnie stosowane rozwiązanie. Przede wszystkim właśnie w miejscach tak licznie odwiedzanych przez turystów (497-50-53 fot. jola michasiewicz)

Na deptakach w Gdańsku władze miasta postanowiły radykalnie rozprawić się z kierowcami, którzy notorycznie łamali przepisy i przejeżdżali pomiędzy spacerującymi. Ignorowane były znaki drogowe informujące, że drogi są przeznaczone wyłącznie dla pieszych; omijane były ustawione słupki; policja i straż miejska wystawiały mandaty itd. itp. Bez skutku. I nowy pomysł, trwa właśnie montaż pneumatycznych słupków, które uniemożliwią przejazd samochodów w strefach zamkniętych dla ruchu. I tak przy ulicy Piwnej, Kołodziejskiej i Ogarnej pojawią się trzy masywne zapory drogowe. Z boków pojawią się donice z kwiatami. - W sezonie słupki będą automatycznie otwierały się o godz. 22 i zamykały o godz. 9 rano, poza sezonem otwarte będą między godz. 17 a 9 rano. - Klucze umożliwiające otwarcie blokady w nagłych przypadkach będą miały policja, straż miejska i służby medyczne. Koszt montażu nowych urządzeń to około 30 tys. zł. Pieniądze na ten cel przekazała komisja rewitalizacji działająca przy gdańskiej radzie miasta. Nowe blokady mają być gotowe do 18 lipca. Gdańscy urzędnicy chcą, żeby w przyszłości na nowych deptakach w centrum miasta stanęły jeszcze bardziej zautomatyzowane słupki. Są one zintegrowane z systemem kamer, rozpoznają tablice rejestracyjne i same chowają się w jezdni po identyfikacji numerów pojazdów uprawnionych do poruszania się tam, gdzie obowiązuje zakaz. Taki system, który działa w Katowicach, jest jednak kosztowny - cena jednego słupka to około 25 tys. zł.

Komentuj
Winietowa rewolucja w Niemczech
7 lipca 2014 | 0

Alexander Dobrindt, minister transportu, przedstawił plan wprowadzenia opłat za korzystanie przez kierowców osobówek z sieci dróg w Niemczech. Opłaty miałyby obowiązywać od 2016 roku i dotyczyć nie tylko autostrad, ale i innych dróg. Planowane jest wprowadzenie systemu winiet. Niemcy dostawaliby je przy rejestracji auta, ewentualnie pocztą, przyjezdni mogliby je kupić np. na stacjach paliw. Koszt winiety? 10 euro za 10 dni, 20 euro za 2 miesiące. Cena rocznej winiety ma być uzależniona od rodzaju i pojemności silnika. Dla obywateli Niemiec wprowadzenie winiet będzie się też wiązać ze zmniejszeniem tzw. podatku drogowego. Minister oczekuje przychodów rzędu 2,5 miliarda euro w ciągu czterech lat. Środki te miałyby być w całości przeznaczane na budowę dróg.

Komentuj
Oświetlenie. O czym kierowcy nie wiedzą
6 lipca 2014 | 0

Oświetlenie ksenonowe czy ledowe to nie moda sezonowa, ale nowe, ekonomiczne, a przede wszystkim doskonałe oświetlenie drogi. Ma też walor estetyczny, szczególnie dla młodych kierowców, którzy korzystają z oświetlenia halogenowego. Ksenon i diody LED to motoryzacyjny lepszy świat, do którego jednak nie da się wejść na skróty.

Racja mechanika. W jednym z warsztatów samochodowych mechanik nie zgodził się, aby w podrasowanym aucie naprawić szwankującą instalację elektryczną. Stwierdził bowiem, że ktoś, prawdopodobnie sam kierowca, zainstalował żarówki samowyładowcze, czyli ksenonowe w miejsce halogenowych. Fachowiec miał rację, zachował się przyzwoicie, tak w stosunku do klienta, jak również innych użytkowników drogi. Ponieważ w podobnej sytuacji znajduje się zapewne wielu młodych kierowców, lekcję powtarzamy i służymy radą, co robić, aby błysnąć oświetleniem halogenowym, ksenonem i pozostać w zgodzie z porządkiem prawnym.

Niebezpieczne pomysły. Najpierw,dlaczego wymiana żarówek halogenowych na ksenonowe jest niebezpieczna? Po pierwsze, auto wbrew oczekiwaniom jest gorzej widoczne, a innych nadjeżdżających z przeciwka oślepia. Kierowca licząc, że ksenon jest jaśniejszy zamiast dwóch żarówek H4 montuje zestaw HID, czyli dwie żarówki wyładowcze z akcesoriami. Dla takiego domorosłego inżyniera taki wynalazek to daremne żale i próżny trud, gdyż montaż HID (High Intensuity Discharge Lamp) w aucie z oświetleniem halogenowym stawia w konflikcie współpracę reflektor – żarówka halogenowa każdego typu. Tym samym homologacja zostaje unieważniona, bo nie spełni w takim składzie żadnych norm. Nie wchodząc w szczegóły homologacyjne, chodzi o prawidłowy rozsył światła na drodze i jej oświetlenie. Montaż zestawu HID tam, gdzie był halogen daje znacznie więcej światła niż żarówka halogenowa, zmianie ulega geometria świecenia żarówki i następuje efekt oślepienia.

O czym kierowcy nie wiedzą. Każda żarówka ma swój indywidualny wymiar w mm, którym jest, zgodnie z informacją ITS “odległość od tzw. płaszczyzny odniesienia (płaszczyzna przechodząca przez pierścień do pierwszego świecącego zwoju skrętki). Problem niezgodności geometrii jarznika lampy HID polega na tym, że jego długość jest zawsze większa od  wymiaru charakterystycznego, co w konsekwencji kończy się oślepieniem”. Ponadto klasyczne reflektory nie mają urządzeń samopoziomujących, zaś barwa temperaturowa żarówek wyładowczych jest inna. O tym wszystkim kierowca zazwyczaj nie wie lub nie zdaje sobie z tego sprawy, a skutki spowodowania wypadku, którego przyczyną będą takie domorosłe zestawy, mogą być tragiczne w skutkach, także finansowych. Rada jest prosta – nie ruszać reflektorów halogenowych. Można za to pod nimi samodzielnie zamontować micro ksenony.

Mała Hella, dużo światła. Nowe reflektory Micro Xenon Helli są małe, ale mają za to natężenie oświetlenia nieosiągalne przez światła halogenowe. Odbłyśnik wykonany jest przy użyciu technologii swobodnych pól, co umożliwia bardzo precyzyjne kierowanie światła na drogę. Obudowę reflektora wykonano ze stopu magnezu, na którego powierzchni znajduje się warstwa białego aluminium. Układ zapłonowy trzeciej generacji pozwala na osiągnięcie pełnego natężenia światła niemal natychmiast po włączeniu świateł - czas zapłonu nie przekracza jednej sekundy. Micro Xenon Helli niewiele waży, a przezroczyste szkła nadają mu niepowtarzalny wygląd. W porównaniu z oświetleniem halogenowym instalacja dodatkowych świateł ksenonowych nie jest trudna. Problemu nie stanowi też dodatkowe obciążenie instalacji elektrycznej pojazdu, albowiem pobór mocy przez żarówkę ksenonową jest prawie o połowę mniejszy niż żarówki halogenowej.

Komentuj
Zmiany w oznakowaniu stołecznych taksówek
4 lipca 2014 | 0

Jak informuje wydział prasowy Urzędu miasta st. Warszawy: Zgodnie z decyzją stołecznych radnych zmieni się oznakowanie warszawskich taksówek. Regulacja wpłynie nie tylko na czytelność informacji, ale zmieni także sposób zaopatrywania się w emblematy przez przewoźników.

Nowe regulacje wprowadzone przez Radę m.st. Warszawy, podczas sesji 3 lipca,skutkowaćbędą usunięciem ze stołecznych taksówek tabliczki zawierającej informacje o taryfie opłat umieszczonej na przedniej szybie oraz tabliczki z informacjami o możliwości kierowania skarg. Wszystkie powyższe dane zawarte będą jedynie, tak jak dotychczas, na tabliczce umieszczonej w lewym górnym rogu szyby, tylnych, prawych drzwi pojazdu. Zmiany te są wynikiem przeprowadzonego we wrześniu 2012 r., przez Centrum Komunikacji Społecznej Urzędu m.st. Warszawy, badania dotyczącego jakości usług świadczonych przez warszawskie korporacje taksówkowe, a także sposobu oznakowania pojazdów. Wyniki ankiet wskazały na problem zbyt dużej liczby elementów oznakowania dodatkowego co utrudniało zapoznanie się z nimi.

Uchwała 2468/2014 Rady m.st. Warszawyuwzględnia również wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie dotyczący opłat za wydanie dodatkowego oznakowania. Dzięki nowej regulacji przewoźnicy będą zaopatrywać się w elementy cechujące warszawskie taksówki we własnym zakresie.

Biuro Administracji i Spraw Obywatelskich Urzędu m.st. Warszawy tak jak dotychczas wydawać będzie identyfikator kierowcy taksówki oraz tabliczkę (zawierającą: numer licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką osobową oraz numer rejestracyjny pojazdu), które zaopatrzone są w hologramy. Umieszczenie hologramu na identyfikatorze pozwoli na skuteczniejsze przeciwdziałanie próbom świadczenia usług transportowych przez osoby nieuprawnione.

Dodatkowo w oznakowaniu zewnętrznym taksówek pod herbem stolicy (zgodnym ze wzorem określonym w Statucie miasta stołecznego Warszawy i Katalogiem Systemu Identyfikacji Wizualnej m.st. Warszawy) pojawi się napis “Warszawa”.

Uchwała wejdzie w życie 14 dni po jej publikacji w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. Przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy taksówką zobowiązani są do wypełnienia zaleceń regulacji nie później niż w okresie sześciu miesięcy od dnia jej wejścia w życie.

Komentuj
Razem bezpieczniej do celu. Rowerem bezpiecznie do celu
4 lipca 2014 | 0

29188469aca1c19c1dd38d52904bbf73e89e28a2(497-21-22)

a3c017c36b1170608b9f8b3493a56b805e37b94e

 

W ramach Rządowego Programu Ograniczania Przestępczości i Aspołecznych Zachowań “Razem Bezpieczniej” Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Komenda Główna Policji kontynuują ogólnopolską kampanię edukacyjną pn. “Rowerem bezpiecznie do celu”. Podczas pikniku w Parku Agrykola zainaugurowano kolejną edycję kampanii. Przygotowano wiele atrakcji: każde dziecko mogło m.in. poczuć się jak policjant, siedząc za sterami łodzi patrolowej czy zwiedzając mobilny posterunek.

Inaugurację zaplanowano na dzień 4 lipca 2014 roku w Parku Agrykola w Warszawie, gdzie zorganizowano piknik“Bądź bezpieczny w mieście”. Każdy, kto zdecydował się spędzić czas na Agrykoli, znalazł coś interesującego dla siebie. W parku pojawiło się miasteczko ruchu drogowego, wystawa sprzętu policyjnego i strażackiego, symulator dachowania, pokaz tresury psów ratowniczych.

Założeniem kampanii“Rowerem bezpiecznie do celu” jest promowanie bezpieczeństwa w ruchu drogowym rowerzystów, w szczególności dzieci i młodzieży, kształtowanie postawy świadomego i bezpiecznego uczestnika ruchu drogowego, przestrzegającego przepisów prawa. Ideą kampanii jest także zapoznanie dzieci i młodzieży z zagrożeniami, które mogą je spotkać na drodze oraz wyrobienie nawyku przestrzegania przepisów prawa o ruchu drogowym. 

W czasie imprezy przeprowadzono liczne konkursy z zakresu profilaktyki ruchu drogowego. Uczestnicy otrzymali nagrody w postaci elementów odblaskowych, opasek i innych tego typu akcesoriów. Rodzice wraz z dziećmi mogli m.in. sprawdzić, jak powinno wyglądać obowiązkowe wyposażenie rowerów. Kampania przeprowadzona zostanie na terenie całego kraju. Jej oddziaływanie edukacyjne przyczynić się ma do podniesienia świadomości rowerzystów na temat zagrożeń, z którymi spotkają się na drogach, oraz wyrobienia nawyku poszanowania przepisów prawa o ruchu drogowym.

Komentuj
Kolejne dziecko pozostawione w nagrzewającym się samochodzie
3 lipca 2014 | 0

Do kolejnego zdarzenia pozostawienia samego dziecka w nagrzewającym się samochodzie doszło w Sanoku. Bezcenna okazała się reakcja parkingowego pracującego na obiekcie, gdzie w zamkniętym samochodzie pozostawione zostalo dziecko. Ten zawiadomił policję. Poinformował, że w samochodzie jest mała dziewczynka. Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, wybili szybę w samochodzie. Dziecko było spocone, miało podwyższoną temperaturę. Trafiło do szpitala. Na szczęście nic mu się nie jest - mówi Paweł Międlar, rzecznik podkarpackiej policji. Matka dziecka tłumaczyła, że pozostawiła je tylko na chwilkę. - Według parkingowego dziecko w zamkniętym samochodzie mogło przebywać dobre pół godziny - mówi Międlar, który dodaje, że na szczególne uznanie zasługuje w tej sprawie postawa człowieka pracującego na parkingu, który błyskawicznie zawiadomił policję. Policja apeluje, by w podobnych sytuacjach zawiadomić funkcjonariuszy lub samemu wybić szybę w aucie. - W takich przypadkach zarówno policja jak i zwykły obywatel, wybijając szybę działa w stanie wyższej konieczności. Chodzi bowiem o ratowanie życia - dodaje Paweł Międlar.

Komentuj
NIK: Dlaczego w Polsce jest tak dużo ekranów akustycznych?
1 lipca 2014 | 0

b0dcbd82297f58550cb1954eb7a084d3609ba7f9

(497-20 fot. nik gov.pl)

W czasie boomu drogowego przed Euro 2012 w Polsce obowiązywały bardziej rygorystyczne normy hałasu niż w niektórych państwach UE np. Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Sprzyjało to wybudowaniu dużej liczby ekranów akustycznych przy drogach. Tym bardziej, że w polskim prawie budowa ekranów była preferowanym zabezpieczeniem przed hałasem. W październiku 2012 roku w reakcji na krytykę dotyczącą budowy ekranów, zamiast zastosowania alternatywnych sposobów ograniczenia hałasu - budowy wałów, zakładania pasów zieleni, czy obniżenia dopuszczalnej prędkości w porze nocnej – podwyższone zostały dopuszczalne normy hałasu do poziomu, który według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) może zagrażać zdrowiu ludzi, zwłaszcza mieszkających w dużych miastach.

Budowa autostrady A2 z Warszawy do Łodzi była jedną z flagowych inwestycji drogowych na Euro 2012. Na 91 km odcinku autostrady A2 - od węzła Stryków do węzła Konotopa -  zainstalowano po obu stronach trasy 107 km ekranów akustycznych. W celu ochrony przed hałasem wybudowano też ponad 9 km wałów ziemnych. Łączny koszt budowy ekranów wyniósł prawie 200 mln zł co stanowiło niecałe 7 proc. kosztów całej inwestycji (2 mld 986 mln zł). Na kontrolowanym odcinku A2 wybudowano 113 przejść dla zwierząt i 42 przepusty dla płazów (na ten cel wydano 366 mln zł). Właściwe nadleśnictwa oraz kontrolerzy NIK potwierdzili ich właściwe rozlokowanie. Większość przejść służyła także innym celom (tzw. przejścia zespolone): np. jako droga lokalna czy odwodnienie dróg.

Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie analizowały możliwości wprowadzenia innych, często tańszych niż ekrany, rozwiązań technicznych i organizacyjnych, które ograniczałyby hałas (budowę wałów ziemnych, zakładanie pasów zieleni, budowę nawierzchni o niskim poziomie emisji hałasu, prowadzenie konsekwentnych kontroli wagowych ciężarówek, wprowadzenie ograniczeń prędkości w nocy - takie rozwiązania stosuje się w wielu krajach UE). Nie rozważano też wykupu samotnie stojących nieruchomości podlegających ochronie akustycznej. Byłoby to korzystne rozwiązanie, gdy wartość wielu nieruchomości była znacznie niższa niż koszt budowy ekranów akustycznych.

NIK ujawniła następujące nieprawidłowości przy budowie ekranów akustycznych:

-w kilku miejscach A2 - na odcinku 4,1 km - wybudowano ekrany akustyczne równolegle do wałów ziemnych. Stosowanie podwójnych zabezpieczeń (koszt ekranów wyniósł ok. 12  mln zł) nie miało uzasadnienia zarówno technicznego, jak i ekonomicznego.

-na A2 niepotrzebnie zaplanowano i wybudowano ekrany na odcinku 600 m dla ochrony siedliska, które faktycznie od 15 lat było pustostanem (koszt budowy 1 mln zł). 

-w kilku przypadkach na A2 nie zachowano ciągłości ekranów pod wiaduktami i przy wyjazdach z MOP, tak by skutecznie chroniły domy przed hałasem.

-ekrany akustyczne niepotrzebnie wybudowano dla ochrony terenów, które były niezabudowane, a jedynie przeznaczone w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego pod przyszłą zabudowę mieszkaniową (odcinek drogi nr 786 i A1 - łącznie 6,2 km). Stawianie ekranów, które swoją funkcję mają spełnić dopiero za kilkanaście lat naraża inwestora na niepotrzebne koszty, bo trwałość elementów ekranów (paneli) nierzadko jest znacznie krótsza od zakładanego czasu ich eksploatacji. Ekrany postawiono w miejscach niezabudowanych, ponieważ Minister Środowiska nie doprecyzował jednoznacznie sformułowania “tereny przeznaczone”  użytego w art. 113 ust. 1 pkt Prawo ochrony środowiska. Zdaniem NIK dopuszczalne poziomy hałasu powinno się odnosić do terenów faktycznie zagospodarowanych na wskazane w ustawie cele, a nie dopiero przeznaczonych w planach zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę nawet w odległej przyszłości. GDDKiA oraz niektóre organy odpowiedzialne za ochronę środowiska błędnie interpretowały ten przepis.  

-Świętokrzyski Zarząd Dróg Wojewódzkich nie ograniczył budowy ekranów dźwiękochłonnych na drogach wojewódzkich nr 728 i 786, choć pozwalały na to podwyższone już dopuszczalne poziomy hałasu. Na drodze nr 728 mogło być mniej ekranów o prawie 3 km (5,3 km zamiast 8,2 km), z kolei na drodze nr 786 różnica byłaby jeszcze bardziej widoczna (0,7 km zamiast 4,7 km). Oszczędności z tego tytułu mogły wynieść blisko 21,5 mln zł.

Regulacje prawne dotyczące ochrony środowiska przed hałasem

W polskim prawie ekrany akustyczne były preferowanym zabezpieczeniem przed hałasem. Uznawano je za podstawowe urządzenie ochrony obiektów i obszarów przed hałasem (§ 179 rozporządzenia Ministra TBiGM z 1999 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie). Dopiero w styczniu 2013 r. minister transportu uchylił ten przepis. Daje to większą swobodę zarządcom dróg i organom zajmującym się środowiskiem w wyborze urządzeń ochrony przed hałasem, ale nie spowoduje, że ekrany znikną. 

W czasie boomu drogowego przed Euro 2012 w Polsce obowiązywały bardziej rygorystyczne normy hałasu niż w niektórych bogatych państwach europejskich np. Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Wykonawcy w trakcie budowy dróg dla zabezpieczenia przed hałasem najczęściej stawiali ekrany akustyczne. Minister Środowiska chcąc ograniczyć koszty robót drogowych wybrał najprostsze rozwiązanie problemu. Podwyższył dopuszczalne normy hałasu, nie uwzględniając opinii Ministra Zdrowia i jednostek naukowo-badawczych o negatywnych skutkach tej decyzji.

W październiku 2012 r. Minister Środowiska w ekspresowym tempie wydał rozporządzenie o podwyższeniu dopuszczalnych norm dobowego hałasu drogowego od 3 do 6 dB. Dla terenów zabudowy jednorodzinnej limity po zmianach wyniosły 61 i 56 dB (odpowiednio dla pory dziennej nocnej), dla zabudowy wielorodzinnej i zagrodowej oraz terenów rekreacyjno-wypoczynkowych 65 i 56 dB, W centrach miast powyżej 100 tys. mieszkańców limity zwiększyły się do 68 i 60 dB. Według WHO niekorzystne objawy zdrowotne - zmęczenie, bóle głowy, brzucha, mięśni - obserwowane są już u ludzi narażonych na długotrwały hałas o sile 55 dB. Z kolei u osób stykających się z hałasem w przedziale 60-75 dB znacznie wzrasta ryzyko zawału.

Podniesienie dopuszczalnych poziomów hałasu skutkowało tym, że na mapach akustycznych (narzędzie obrazujące zagrożenia hałasem na terenie aglomeracji) radykalnie zmniejszyła się w dużych miastach liczba mieszkańców do objęcia ochroną przed hałasem, którego poziom WHO uznaje za szkodliwy dla zdrowia. W Warszawie liczba mieszkańców zagrożonych hałasem zmniejszyła się przez to prawie dwukrotnie (z 12 proc. do 7 proc.), a np. w Gorzowie Wielkopolskim aż 10-krotnie (z 19,5 proc. do niecałych 2 proc.).

Minister Środowiska zobowiązał się, że do końca 2012 r. przejrzy przepisy prawa w zakresie ochrony przed hałasem i opracuje propozycje zmian legislacyjnych, które wprowadziłyby inne sposoby ochrony. Nie zrobił tego jednak do czasu zakończeni kontroli. 

Wnioski de lege ferenda do Prezesa Rady Ministrów:

-o doprecyzowania użytego w art. 113 ust. 2 pkt 1 POŚ wyrażenia “terenów przeznaczonych” w sposób pozwalający na jednoznaczną interpretację, z której wynikałoby, że ochronie podlegają tereny faktycznie już zagospodarowane na wskazane w ustawie cele, a nie planowane do zagospodarowania nawet w odległej przyszłości,

-o umożliwienie zarządzającemu drogą budowy urządzeń ochrony przed hałasem położonych poza pasem drogowym (czyli bliżej zabezpieczanych obiektów),

-o rozszerzenie palety możliwości nabywania przez zarządcę drogi nieruchomości poza pasem drogowym (określonej w art. 13 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych), co umożliwiłoby przejmowanie nieruchomości, zamiast budowania drogich urządzenia ochrony przed hałasem.

Inne wnioski:

do Ministra Środowiska:

-o przyjęcie, w porozumieniu z Ministrem Zdrowia, planu działań na rzecz zmian dopuszczalnych poziomów hałasu (ustalonych w rozporządzeniu MŚ z dnia 14 czerwca 2007 r.), w celu ograniczenia negatywnego wpływu hałasu na zdrowie ludzi,

-o podjęcie działań zapewniających jednolitą interpretację art. 113 ust. 2 pkt POŚ przez organy ochrony środowiska.

do Ministra Infrastruktury i Rozwoju o:

-O opracowanie (we współpracy z Ministrem Środowiska) podręcznika dobrych praktyk projektowania urządzeń ochrony przed hałasem drogowym (a także kolejowym), który obejmowałby w szczególności:

-zasady przyjmowania danych do określenia przewidywanego zasięgu hałasu drogowego, rodzaj i zakres informacji zamieszczanych w PFU opisujących przedmiot zamówienia w systemie “Projektuj i Buduj”, niezbędnych do jednolitego ustalenia zasięgu ponadnormatywnego oddziaływania hałasu,

-zasady lokalizacji i budowy wałów ziemnych, jako budowli zastępujących instalowanie ekranów akustycznych,

-alternatywne, wobec ekranów akustycznych, metody ochrony przed hałasem,

-rozważenie wykupu samotnie stojących nieruchomości podlegających ochronie akustycznej, jako alternatywy wobec budowy ekranów akustycznych,

do Ministra Zdrowia:

-określenie wskaźników odzwierciedlających skutki szkodliwego oddziaływania hałasu na zdrowie ludzi.

Komentuj
Bezpieczne wakacje także na drogach
27 czerwca 2014 | 0

2eba651ff86437a61c7827144886bd10a969d891

(497-9 fot. policja pl)

Rozpoczęły się wakacje. Przed nami czas niejednokrotnie dalekich podróży. Podobnie jak w latach ubiegłych policjanci ruchu drogowego w całym kraju czuwać będą nad tym, by wszyscy dotarli bez przeszkód do celu. W Warszawie odbył się briefing Policji poświęcony bezpieczeństwu na drogach.

Podczas briefingu przypomniano, że siadając za kierownicą samochodu, powinniśmy zadbać o to, by wakacyjny wyjazd stał się przyjemnością, a nie walką o przetrwanie: nie należy wyruszać w drogę, gdy jest się zmęczonym lub niewyspanym – taki stan osłabia refleks, zmniejsza zdolność koncentracji, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić do zaśnięcia za kierownicą. Przez całą drogę kierowca powinien mieć zapięte pasy bezpieczeństwa. Trzeba też zwrócić uwagę, by rodzina także jechała w pasach, a małe dziecko w specjalnym foteliku. Gdy pojawi się zmęczenie, najlepiej zatrzymać się i zrobić koniecznie kilku lub kilkunastominutową przerwę w kierowaniu. No i oczywiście - noga z gazu!

Funkcjonariusze podkreślili, że wraz z nadejściem lata wzrasta liczba wypadków na drogach. To właśnie słoneczna pogoda i sucha nawierzchnia są dla kierowców doskonałym pretekstem, aby zdecydowanie mocniej przycisnąć pedał gazu. Większa prędkość, nierzadko oślepiające słońce, wysoka temperatura, a co za tym idzie również większe zmęczenie, rozkojarzenie i spóźniony refleks, mogą prowadzić do tragedii. Przyczyn wypadków drogowych jest jednak znacznie więcej. Niestety do wielu, czasem bardzo tragicznych w skutkach zdarzeń, dochodzi z powodu zbyt agresywnej jazdy kierujących. Ryzykanci i cwaniacy, którzy zachowują się tak, jakby na drodze byli sami, za nic mają nie tylko przepisy ruchu drogowego, ale również zasady kultury, które mimo to, że nie są spisane w żadnym kodeksie, to jednak w znaczący sposób wpływają na bezpieczeństwo wszystkich kierowców, motocyklistów, rowerzystów i pieszych.

Policjanci również zwrócili uwagę na to, że nie wszystkie dzieci wyjadą na wakacje, większość zostanie w miejscu zamieszkania. Przed wakacjami warto przypomnieć najmłodszym podstawowe zasady poruszania się pieszych i rowerzystów po drogach lub obszarach położonych w pobliżu dróg. Nie zostawiajmy dzieci bez nadzoru! Dzieci są szczególnie zagrożone wypadkami podczas wakacji. Najmłodsi chętnie spędzają czas wolny na świeżym powietrzu. Pokonują drogę (często po jezdni), udając się do miejsc zabaw, do koleżanek i kolegów, jeżdżą na rowerach i deskorolkach. Korzystają w wakacje z dróg, które są im mniej znane niż droga do szkoły. Nowy teren to zawsze inne uwarunkowania i niebezpieczeństwa. Rozmawiając z dziećmi na temat możliwości poruszania się jezdnią zamiast poboczem, trzeba podkreślić, że chodzenie po jezdni jest ostatecznością. Robimy to tylko wtedy, gdy rzeczywiście pobocza nie ma albo zupełnie nie sposób nim iść. Podobnie jest z jazdą rowerem - jeśli dziecko nie ma karty rowerowej, nie powinno jeździć po drogach publicznych, gdy ją posiada i chce z drogi korzystać, może dopiero wtedy jechać jezdnią, kiedy nie ma drogi dla rowerów i pobocza.

Podczas briefingu przypomniano też, że w czasie wakacji stało się już dobrym zwyczajem kontrolowanie przez policjantów i inspektorów ITD autokarów przewożących dzieci. Podczas kontroli sprawdzane są m.in. gaśnice, tachografy, właściwe umocowanie bagaży oraz kwalifikacje i trzeźwość kierowców. Po sprawdzeniu stanu technicznego pojazdu każdy kierowca autokaru otrzymuje protokół kontroli. Należy pamiętać, że jeśli autokar jest wyposażony w pasy bezpieczeństwa, dzieci powinny mieć je zapięte. Bagaże powinny być umieszczone na półkach lub w bagażniku tak, by przejścia były wolne i umożliwiały szybkie opuszczenie pojazdu w razie ewakuacji. Miejsca przy drzwiach powinny zajmować osoby dorosłe, a nie dzieci.

Policjanci przypomnieli również o tym, aby przed wyjazdem na urlop zabezpieczyć w sposób właściwy swoje mieszkanie. Metod zabezpieczenia jest bardzo wiele - poprzez systemy alarmowe, czujniki świetlne, zamki, blokady, rolety antywłamaniowe itp. Najprostszym jednak sposobem zabezpieczenia naszego lokum jest dokładne pozamykanie wszystkich okien i drzwi, a także poproszenie zaufanej osoby o zwrócenie uwagi na nasze mieszkanie. Pamiętajmy, że np. czujny sąsiad, który pozbiera ulotki z naszej wycieraczki, wyjmie pocztę ze skrzynki czy zwróci uwagę na podejrzane osoby kręcące się po klatce, jest nie gorszym zabezpieczeniem niż najnowocześniejsze systemy alarmowe. Mimo iż wakacje to czas beztroski i wypoczynku, nie zapominajmy o zasadach bezpieczeństwa, których przestrzeganie jest istotne bez względu na porę roku. Nie pozwólmy, aby przerwa od szkoły i od pracy była jednocześnie przerwą od myślenia i odpowiedzialności za nas samych i naszych najbliższych.

Komentuj
POLICJANT RUCHU DROGOWEGO 2014
27 czerwca 2014 | 0

8aa9dbd1b3488d7cf3089705bc663acf03f9556f

73df7ba6984a51f81cff314cd654318986f7e2e7

5f619dba7c6175a651e1a21a8df7314e53eab814

583511cce522677109b48d831b8f83fcbc447bbb

(497-10-13 fot. policja pl)

Przez trzy dni policjanci z ruchu drogowego zmagali się w XXVII Ogólnopolskim Konkursie Policjant Ruchu Drogowego. Po pięciu konkurencjach został wyłoniony najlepszy policjant z drogówki - mł. asp. Paweł Rut, reprezentujący Komendę Wojewódzką Policji w Szczecinie.

34 policjantów i 2 żandarmów zmagało się z pięcioma konkurencjami w XXVII Ogólnopolskim Konkursie "Policjant Ruchu Drogowego". W pierwszym dniu konkursu odbył się test z wiedzy o ruchu drogowym oraz strzelanie z broni służbowej. Drugiego dnia policjanci kierowali ruchem na skrzyżowaniu jednej z bardziej ruchliwych ulic Gdyni oraz jeździli na czas motocyklem służbowym. Trzeci i zarazem ostatni dzień zmagań to jazda sprawnościowa samochodem służbowym. Tegoroczny konkurs został rozegrany podczas XIII Bałtyckich Targów Militarnych “BALT-MILITART-EXPO”, tam też odbyła się ceremonia zakończenia konkursu i wręczenie nagród przed I Zastępcę Komendanta Głównego Policji nadinsp. Krzysztofa Gajewskiego. W klasyfikacji generalnej zwyciężył mł. asp. Paweł Rut z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, drugi był asp. Tomasz Gałuszka z KWP w Krakowie, trzeci asp. Andrzej Seredyn z KWP w Radomiu.

Klasyfikacja generalna drużyn:

I miejsce - Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie,

II miejsce - Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku,

III miejsce - Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy.

Poszczególne konkurencje (miejsca pierwsze) :

Konkurencja K1 - test z wiedzy o ruchu drogowym - asp. Jacek Nowak - KWP Katowice

Konkurencja K2 - strzelanie z broni służbowej - sierż. sztab. Tomasz Mysiak - KWP Lublin

Konkurencja K3 - kierowanie ruchem - mł. asp. Paweł Rut - KWP Szczecin

Konkurencja K4 - jazda sprawnościowa motocyklem - asp. Tomasz Gałuszka - KWP Kraków

Konkurencja K5 - jazda sprawnościowa samochodem - sierż. sztab. Daniel Urbański - KWP Białystok

Komentuj
Czy umiesz bezpiecznie jeździć autostradą?
27 czerwca 2014 | 0

Na opolskim odcinku autostrady A4 rozpoczęto działania prewencyjne pn. “Bezpieczna autostrada”. Akcja ma związek z ostatnimi tragicznymi wypadkami na opolskim odcinku autostrady A4, w których zginęło w sumie 10 osób.Policjanci ruchu drogowego z Opola, Brzegu, Krapkowic i Strzelec Opolskich będą patrolowali tę drogę oznakowanymi i nieoznakowanymi radiowozami z wideorejestratorami. - Będziemy zwracać uwagę na nadmierną prędkość, niesygnalizowanie wykonywanych manewrów, nieprawidłowe wyprzedzanie, zatrzymywanie w miejscach niedozwolonych, nieprzestrzeganie oznakowania, niezachowywanie wymaganej odległości między pojazdami oraz nieprawidłowe przewożenie pasażerów - wylicza Maciej Milewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Policjanci informują, że podobne akcje będą organizować co jakiś czas. Przekonują też, że są one potrzebne.

Komentuj
Bezpłatna e-usługa dot. pojazdów działa
23 czerwca 2014 | 0

MSW uruchomiło dwie bezpłatne e-usługi, które pozwolą on-line sprawdzić informacje o samochodach oraz autokarach. Można już przed zakupem auta zweryfikować jego historię, a wysyłając dzieci na wypoczynek - sprawdzić, czy wiozący je autokar jest sprawny. Na stronach www.historiapojazdu.gov.pl nie trzeba składać wniosku i czekać na jego rozpatrzenie, musimy posiadać jedynie numer VIN, datę pierwszej rejestracji oraz numer rejestracji pojazdu. Udostępniane są jedynie dane o pojeździe, a nie o właścicielu lub posiadaczu auta. Usługa jest bezpłatna. Pozyskać można też takie dane plus informację o liczbie właścicieli pojazdu. Nadto udostępniona jest także informacja o tym, że pojazd został zgłoszony jako skradziony, o ubezpieczeniu pojazdu, jak również dane o pojemności i mocy silnika, dopuszczalnej masie i ładowności, liczbie miejsc. Można też uzyskać informacje o dacie pierwszej rejestracji za granicą oraz o odczycie licznika przebiegu pojazdu, zarejestrowany podczas ostatniego badania technicznego. Dotychczas dane dotyczące pojazdu mogły być udostępniane jedynie uprawnionym do tego instytucjom oraz jego posiadaczowi. Wprowadzone zmiany umożliwiają dostęp do informacji o pojeździe wszystkim, bez konieczności wykazywania uzasadnionego interesu.

Usługa “Bezpieczny autobus” to szczególnie interesująca usługa właśnie w czasie wakacji, rodzice wysyłający dzieci na kolonie czy wycieczki mogą skorzystać z niej i sprawdzić, czy autokar, który będzie wiózł ich pociechy jest sprawny i dopuszczony do ruchu, czy posiada ubezpieczenie OC. Rodzicom do skorzystania z usługi wystarczy numer rejestracyjny pojazdu i znajomość adresu www.bezpiecznyautobus.gov.pl Dostępne są tylko informacje o pojeździe; te dotyczące właściciela lub posiadacza nie są będą udostępniane.

Obie usługi zdecydowanie przyczynią się zwiększenia standardów bezpieczeństwa w branży przewozu osób, pozwoli wychwycić nieuczciwe firmy oferujące podróż niesprawnymi pojazdami.

Koszt budowy i uruchomienia e-usług to 760 tys. zł w przypadku "Historii pojazdu" i 360 tys. zł w przypadku usługi "Bezpieczny autobus".

Komentuj