0523/14/2015 24 sierpnia 2015 13 września 2015

o najnowszej wersji projektu rozporządzenia w sprawie uzyskania uprawnień przez instruktorów i wykładowców, opłat oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach, a także stawek wynagrodzenia członków komisji; testy kwalifikacyjne i szkolenie okresowe po nowemu; Andrzej Pałczyński: Słuchawki douszne do kodeksu drogowego; strażak wezwany na miejsce zbiórki podlega powszechnym rygorom prawnym - wyjaśnia resort transportu; może założysz pierwszą w Polsce szkołę SLOW DRIGING czyli o filozofii powolnej jazdy z wyboru; ostatni wakacyjny weekend 2015 w statystyce; zainwestuj w bezpieczeństwo - czyli pasy bezpieczeństwa; czy stosujemy urządzenia zabezpieczające dzieci w wieku 0-12 lat?; o parkowaniu „na minutkę”; passage le cedez czyli DAJ PRZEJŚCIE; zgłoś złe oznakowanie. Poseł Józef Lassota podjął interesującą akcję; 5. spotkanie plenarne Polskiego Klastra Edukacyjnego; „Eco-driving w szkoleniu, na egzaminie i w codziennej jeździe” to Twój poradnik; WORD w Suwałkach zaprasza kandydatów na egzaminatorów; o...

News tygodnia

Może założysz pierwszą w Polsce szkołę SLOW DRIVING?
13 września 2015 | 0

51641eb2a3b7e56575950c4b4cc218b7e66f10b0

(523-90 fot. jola michasiewicz)

 

Coraz większą popularność wśród zachodnich Europejczyków, ale przede wszystkim Amerykanów zyskuje idea slow driving. O czym tu mowa? To filozofia powolnej jazdy nie z konieczności, ale z wyboru. Więcej, to jazda bez dla przyjemności. Staje się ona coraz bardziej popularnym trendem podróżujących. Bez konkretnego celu, bez precyzyjnie ustalonej trasy, wykazu miejsc i zabytków do zobaczenia.

Zwolennicy tego stylu jazdy porównują: chodzi o to, by naśladować właścicieli kabrioletów, którzy leniwie suną nadmorskimi bulwarami na Lazurowym Wybrzeżu czy w Kalifornii. Bez konkretnego celu, dla czystej przyjemności. Pełny luz, łokieć za szybą, zero pośpiechu i napinki. Przeciwnicy kpią - czy powolna jazda rzeczywiście może sprawić komukolwiek przyjemność? - pytają. Przewidujemy, że w ciągu najbliższych lat będzie to w Polsce jedno z najbardziej dynamicznie rozwijających się hobby, które będzie promować zdrowy styl życia i pomagać ciekawym, lokalnym inicjatywom znalezionym na trasie - mówią ci pierwsi.

Trzeba dodać, iż ta filozofia została zauważona także w środowiskach szkoleniowców. Reklamowane są stosowne szkolenia. A podejmujące się ich szkoły jazdy oferują: Nasz cel jest prosty: nauczenie kandydatów jak być taktownym, odpowiedzialnym i dbającym o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego kierowcą. Szkoły te próbują osiągnąć założony cel poprzez zatrudnianie równie uprzejmych, taktownych i cierpliwych instruktorów.

Co Państwo myślicie o slow drivingu, czyli powolnej jeździe dla przyjemności? Przyjemnie byłoby cieszyć się taką jazdą, taką podróżą? To tak jak delektujemy się dobrą kolacją w dobrym towarzystwie. Celebrujemy tę przyjemność? Trend “slow” zaczyna obejmować także inne strefy naszego życia np. zakupy. Stają się wówczas przyjemnością. Czy w dobie zbyt szybkiego tempa życia taka podróż w stylu “slow” może być wielką przyjemnością? Do czerpania przyjemności ze slow drivingu zachęca kampania pod nazwą #pięknedrogi.pl. My mówimy “zwolnij” i ciesz się nawet najdrobniejszą przyjemnością. I jedź na wspaniały weekend w stylu slow. (jm)

 

86a4c5dcecb8bbec5d610c245080bd0b18ba4e7b

(523-30 fot. GO SLOW DRIVING SCHOOL)

Komentuj

Legislacja

Komisja poprawiła sprawozdanie dot. pierwszeństwa pieszych
11 września 2015 | 1

cff2305250e1052e7d8f6489abe9c53bfeb3f637

(523-89)

Z datą 11 września br. zarejestrowano sejmowy druk nr 3922, a tu Poprawione sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami. Przypomnijmy projekt dotyczy przede wszystkim problemu pieszych na przejściu właśnie dla pieszych. Dokładnie dotyczy wprowadzenia przepisu nadającego pierwszeństwo pieszego przed pojazdem nie tylko gdy pieszy jest już na przejściu, ale również gdy ma zamiar wejść na przejście i sygnalizuje to oczekiwaniem bezpośrednio przed przejściem; także wprowadzenia do egzaminu państwowego na prawo jazdy dodatkowej części modułu sprawdzającego praktyczne umiejętności udzielania pierwszej pomocy Procedowanie projektu rozpoczęto 17 września 2013 roku. Wnioskiem poprawionego sprawozdanie jest sugestia uchwalenia projektu ustawy. Poprawiony projekt przyjęto w głosowaniu 11 głosami przeciwko 8. Komisja uznała, iż uchwalona ustawa powinna wejść w życie z dniem 1 stycznia 2017 roku. Niestety zapisu przebiegu posiedzenia Komisji Infrastruktury oraz załącznika do tekstu druku z wnioskiem komisji nie udostępniono. W sali plenarnej odbędzie się drugie czytanie projektu, tzw. drugie czytanie bis - jak wyjaśniło Biuro Legislacyjne. Posłem sprawozdawcą będzie poseł Józef Lassota.

Komentuj
Kary bezwzględnego więzienia dla oskarżonych egzaminatorów
11 września 2015 | 0

e61c1e81700c729a725dd63a2dd9bcb7e681e19f

(523-58)

Ku końcowi zbliża się trwający od 2012 r. proces 35. oskarżonych o korupcję w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego. Jest to jeden z największych procesów, jaki kiedykolwiek toczył się przed gdańskim sądem okręgowym - ocenia “Wyborcza pl Trójmiasto”. Przypomnijmy - proceder zidentyfikowana na początku 2009 r. Zasada taka sama: kilkaset złotych od kursantów trafiały, za pośrednictwem instruktorów lub właścicieli ośrodków szkolenia (ci pobierali dla siebie stosowną kwotę), ostatecznie do kieszeni egzaminatorów. Łapówki za ułatwienie zdania egzaminu miało wręczyć około 300 kursantów. Prokurator zażąda kar bezwzględnego więzienia od 2,5 roku do 6 lat dla ośmiu oskarżonych, a dla pozostałych kar pozbawienia wolności w zawieszeniu. Ogłoszenie wyroku oczekiwane jest na ostatnie dni października.

Komentuj
Testy kwalifikacyjne i szkolenie okresowe po nowemu
2 września 2015 | 0

Opatrzony datą 2 września br. opublikowano projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 1 kwietnia 2010 r. w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy, które stanowi realizację upoważnienia do wydania aktu wykonawczego określonego w art. 39i ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W uzasadnieniu czytamy: Na wniosek organizacji transportowych wprowadzono w niniejszym rozporządzeniu możliwość przystąpienia do testu kwalifikacyjnego osobom, które uzyskały negatywny wynik z tego testu, w innym ośrodku szkolenia niż ten ośrodek, w którym ukończyły kurs kwalifikacyjny. Ponadto rozszerzono postulat o możliwości przystąpienia do testu kwalifikacyjnego przez osoby, które nie przystąpiły jeszcze do testu kwalifikacyjnego albo uzyskały negatywny wynik z tego testu, a ośrodek szkolenia, który prowadził kurs kwalifikacyjny, zaprzestał działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia. Opublikowany projekt określa również sposób wyznaczania przez wojewodę ośrodka szkolenia i sposób pokrywania wynagrodzenia komisji przeprowadzającej test kwalifikacyjny w tym ośrodku. Także zgodnie z wnioskiem organizacji transportowych modyfikacji ulegnie zakres tematyczny i czas trwania modułów szkolenia okresowego i zajęć obowiązkowych w ramach szkolenia okresowego realizowanego w formie cyklu zajęć. Przewidziano możliwość przeprowadzenia testu kwalifikacyjnego w grupach liczących nie więcej niż 25 osób. W zaświadczeniu ujednolicone będą zamieszczane tam dane. Natomiast zmiany w dzienniku zajęć mają na celu poprawę skuteczności nadzoru nad ośrodkami. Przepisy noweli mają obowiązywać z dniem 1 stycznia 2016 r.

Komentuj
Wersja rozporządzenia po konsultacjach
1 września 2015 | 0

527333561f722a37260f1a636d3406544aeb67c8

(523-88)

Projekt rozporządzenia w sprawie uzyskania uprawnień przez instruktorów i wykładowców, opłat oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach, a także stawek wynagrodzenia członków komisji, które zostało przesłane do zaopiniowania zyskało niewielkie zmiany w stosunku do poprzednio obowiązującego. Rządowe Centrum Legislacyjne opublikowało projekt (dok. Nr 557) uwzględniające uwagi w wyniku przeprowadzonych konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych. W ramach konsultacji społecznych wstępny projekt został skierowany do 33 podmiotów, z czego 8 przesłało swoje uwagi. Wśród zgłoszonych uwag: sprawa wprowadzenia jednej, stałej stawki za egzamin, niezależnej od liczby osób egzaminowanych; określenie przypadków uzyskania pozytywnego wyniku z trzeciej części egzaminu dla kandydatów na instruktorów i instruktorów, tj. poprawne omówienie zasad, kryteriów oceny itd.; postulat dodania w par. 14 w pkt 3 projektu wyrażenia: “wykaz dostępnych materiałów dydaktycznych upublicznia Wojewoda na 60 dni przed terminem egzaminu”; dalej uwaga dotycząca losowo wybranych zadań realizowanych na placu manewrowym i w ruchu drogowym; zmiana miałaby dotyczyć także określenia dotyczącego komisji egzaminacyjnej; osoba egzaminowana jednocześnie miałaby przystępować do egzaminu w zakresie większej niż jedna kategoria prawa jazdy itd. Część postulowanych zmian nie została uwzględniona.

Główna zmiana związana jest z nowelizacją przepisów ustawy o kierujących pojazdami, chodzi o pytania wykorzystywane podczas egzaminu. Dotychczas pytania pochodziły z bazy przygotowanej i zatwierdzonej przez wojewodę, teraz będą one brane z katalogu zatwierdzonego przez ministra właściwego do spraw transportu. Kolejna zmiana jest z korzyścią dla osób chcących uzyskać uprawnienia. Zlikwidowano minimalną liczbę osób, która musi zebrać się celem przeprowadzenia egzaminu. Pozostała nadal górna granica, która dotyczy maksymalnej liczby egzaminowanych tj. 40 osób. Rozporządzenie ma również na celu dostosowanie wzoru wniosku o wpis do ewidencji instruktorów oraz kandydatów na wykładowców, zmiany te również są konsekwencją nowelizacji ustawy. Zmiana dotyczy w szczególności załącznika a dokładniej zaświadczenia potwierdzającego spełnienie odpowiednich warunków w zakresie posiadania prawa jazdy. Wcześniej nałożony był obowiązek trzy letniego posiadania uprawnień do kierowania pojazdami, obecnie okres ten wynosi dwa lata. Zmiany w większości podyktowane są nowelizacją przepisów ustawy, co zmusza też do zmiany rozporządzenia. Zadania stosowane podczas części praktycznej na egzaminie pozostają bez zmian. Dotychczasowe zaświadczenia i uprawnienia również pozostają ważne, przepisy dotyczyć będą tylko nowych kandydatów na instruktorów i wykładowców, po wejściu w życie rozporządzenia - komentuje Dziennik WARTO WIEDZIEĆ.

Projekt został przesłany do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Jego status pozostaje - tzw. otwarty.

Komentuj
Andrzej Palczyński: Słuchawki douszne do kodeksu drogowego
17 sierpnia 2015 | 2

df1f71da6bb9cc8626f6615109e98ff1d15faefc

(523-1 fot. jola michasiewicz)

Ze względu na konstrukcję słuchawki, producenci wyróżniają następujące ich rodzaje: słuchawkiwokółuszne(zamknięte), w których cała małżowina uszna umieszczona jest, wraz ze słuchawką, w niewielkiej komorze; słuchawkinauszne(zamknięte), w których małżowina uszna przykryta jest słuchawką umieszczoną w niewielkiej komorze; słuchawkipółotwarte, o konstrukcji częściowo osłaniającej ucho; słuchawkiotwarte, których używa się poprzez zbliżenie ucha do membrany słuchawki tak, że małżowina ucha pozostaje odsłonięta; słuchawkidouszne, które wsuwa się (częściowo) do wnętrza kanału słuchowego; słuchawkidokanałowe, które do poprawnego odsłuchu wymagają uszczelnienia kanału słuchowego; słuchawki bywają czasem mocowane do sprężynującego pałąka, który pozwala na utrzymanie ich na głowie; czasem do pałąka mocowany jest dodatkowo miniaturowy mikrofon. Często słuchawki używane są parami, na lewe i prawe ucho, co umożliwia odsłuch stereofoniczny. (523-1 fot. jola michasiewicz)

Bardzo dużo mówi się o kierowcach, którzy jeżdżą “na podwójnym gazie”, którzy rozmawiają przez telefon lub trzymają słuchawkę w ręku i na to są odpowiednie przepisy (ustawy, rozporządzenia, punkty itd.). Interesuje mnie problem dotyczący osoby kierującej rowerem i słuchającej muzyki przez słuchawki douszne, które zatykają zarówno lewe jak i prawe ucho.

Rowerzyści mówią, że chcą podczas jazdy przeżywać muzykę.

Zapewne jest bardzo przyjemna jazda rowerem a osoba kierująca takim pojazdem słucha wyłącznie ulubionej muzyki, która napędza go do działania. Świat wokół rowerzysty wydaje się piękny, bez żadnych zbędnych zgrzytów lub hałasów. Taki kierujący z powodu “zatkanych uszów” oraz płynących dźwięków bezpośrednio do jego uszów jest odcięty fonicznie od rzeczywistości w jakiej się znajduje.

Nie docierają do niej niekiedy bardzo ważne informacje co dzieje się wokół niego, które mogą uratować mu zdrowie a niejednokrotnie i życie. Zgodnie z art. 29 Prawa o ruchu drogowym kierujący pojazdem ma możliwość używania sygnału dźwiękowego w celu ostrzeżenia o niebezpieczeństwie także i kierującego rowerem. W takim przypadku, gdy kierujący ma zatkane uszy słuchawkami, informacja o niebezpieczeństwie nie dotrze do niego lub dotrze z dużym opóźnieniem.

Z innej strony, taki rowerzysta a szczególnie jego cały układ słuchowy, poddawany jest bardzo dużym “przeciążeniom fonicznym”. A spowodowane jest to faktem użytej mocy słuchawek dousznych, choć producenci mówią, że słuchawki o małej mocy są nieszkodliwe, lecz ze względu na odległości słuchawki od słuchawki w momencie emisji oraz braku swobodnego wypływu fali dźwiękowej z kanału słuchowego, powoduje że cała moc gromadzona jest w głowie. Taki stan rzeczy powoduje powolną utratę słuchu i postępująca głuchotę.

A gdyby tak kierowca zespołu pojazdów (C+E) prowadził go ze słuchawkami na uszach to czy byłoby fajnie. Bo ten kierowca też chce słuchać muzyki i ją przeżywać podczas jazdy.

Zastanawiam się czy nie wskazane byłoby wprowadzenie zakazu prowadzenia pojazdów z równoczesnym korzystaniem ze słuchawek dousznych.

Andrzej Palczyński

Komentuj
Pilnie potrzebne zmiany w ustawie o kierujących pojazdami
10 września 2015 | 0

Rządowe Centrum Legislacji opublikowało zestaw opinii i uwag do projektu ustawy o kierujących pojazdami, którego treść zaproponowano w maju br. Jak uzasadniano opracowanie projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami spowodowane jest koniecznością dostosowania przepisów przedmiotowej ustawy do przepisów dyrektywy 2006/126/WE w związku z wystosowaniem przez Komisję Europejską Uzasadnionej Opinii - uchybienie nr 2014/2080 w sprawie niepoprawnego wdrożenia do prawa polskiego dwóch przepisów przedmiotowej dyrektywy. Zmiany: W ustawie o kierujących pojazdami określono, że prawo jazdy kategorii A w wieku 18 lat będzie mógł uzyskać funkcjonariusz Państwowej Straży Pożarnej wykonujący motocyklem czynności służbowe. Przepis ten został przez ustawodawcę potraktowany jako wyjątek od reguły określony w dyrektywie w sprawie praw jazdy 2006/126/WE pozwalający na wcześniejsze uzyskanie prawa jazdy osobom, które wykonują swoje czynności w ramach obrony cywilnej. Komisja Europejska nie zgodziła się z takim podejściem i wskazała, że takie postępowanie było niewłaściwe. Mając na względzie powyższe należy zmienić przepis ustawy poprzez usunięcie tej możliwości. Z analizy uprawnień do kierowania uzyskanych i wykorzystywanych w kraju na podstawie tego przepisu wynika, że takie uprawnienia nie były wydane. Drugim zakwestionowanym przepisem jest przepis określający zasady ustalania miejsca zamieszkania niezbędnego do wydania prawa jazdy (art. 11 ust. 1 pkt 5.) Komisja wskazała, że obecne brzmienie przedmiotowego artykułu niewpełni odzwierciedla przepisy dyrektywy a w szczególności wskazała, że w przepisie tym nie uwzględniono drugiej części przepisu dyrektywy w brzmieniu: “Jednak w przypadku osoby związanej zawodowo z miejscem innym niż miejsce, z którym łączą ją więzi osobiste i z tego względu mieszkającej kolejno w różnych miejscach w co najmniej dwu państwach członkowskich, za miejsce zamieszkania uważa się miejsce, z którym łączą ją więzi osobiste, pod warunkiem że regularnie do niego powraca. Ten ostatni warunek nie musi być spełniony, jeśli osoba ta mieszka w państwie członkowskim w celu wypełnienia zadania o określonym czasie trwania. Studia uniwersyteckie lub nauka w szkole nie oznaczają zmiany miejsca zamieszkania”. Należy wskazać, że przepisy te nie zostały wdrożone w sposób bezpośredni (literalny), jednakże na gruncie pozostałych przepisów krajowych od wielu lat przepis ten był stosowany zgodnie z założeniami i duchem dyrektywy. Przedstawione wyjaśnienie w tym zakresie nie przekonało Komisji Europejskiej. - 3 - Mając na względzie powyższe oraz fakt, że zmiana przedmiotowych przepisów nie wpłynie na sposób ich stosowania oraz nie będzie miała wpływu na uzyskane i posiadane uprawnienia do kierowania pojazdami należy zastosować wskazane przez Komisję Europejską zmiany. Przedmiotowy projekt ustawy nie zawiera przepisów technicznych, w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie sposobu funkcjonowania krajowego systemu notyfikacji norm i aktów prawnych (Dz. U. Nr 239, poz. 2039, z późn. zm.), w związku z tym nie podlega notyfikacji - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Komentuj
„Brałem łapówki żeby ludziom pomóc”. Do 12 lat więzienia
4 września 2015 | 0

ccb441176e3817bff451c5c84e1a692d2354a216

f2b12ceb398112b9e8b2d4f03ce3cb2dc61ea44a

(523-4, 5)

W Sądzie Okręgowym w Łodzi rozpoczął się proces byłych czterech egzaminatorów WORD, którzy - według prokuratury - brali łapówki od kandydatów na kierowców. Afera korupcyjna w łódzkim WORD sięga końca lat 90. Prokuratura postawiła zarzuty kilkudziesięciu mężczyznom w wieku od 44 do 68 lat m.in. czterem egzaminatorom oraz dziewięciu instruktorom i właścicielom łódzkich szkół jazdy. Wszystkim postawiono zarzuty udziału w grupie przestępczej i przyjmowania łapówek od kilkudziesięciu zdających egzaminy na prawo jazdy. Jak precyzuje “Dziennik Łódzki” - Ceny wahały się od 800 do 2 tys. zł. Jak ustalili śledczy, między 1999 a 2004 r. egzaminatorzy przyjęli ponad 700 tys. zł od ponad 1,7 tys. osób starających się o prawo jazdy. Kilkadziesiąt kobiet opowiedziało też o zmuszaniu ich do usług seksualnych w zamian za zdanie egzaminu. Dwie z nich uległy egzaminatorom. Za kratki trafili wówczas trzej egzaminatorzy z ośrodka, instruktor nauki jazdy i siedmiu właścicieli łódzkich autoszkół. Egzaminatorom grozi kara 12 lat bezwzględnego więzienia.

Komentuj
Nie ma w kodeksie, jest na ulicy. A w szkoleniu?
2 września 2015 | 0

9a1c78ffb0e7b2e1462cf5b89d245b90f6d5c71d

(524-8)

W obowiązujących rozporządzeniach dotyczących znaków drogowych tego znaku nie ma, a na drogach widzimy go coraz częściej. Tym razem przy ul. Armii Krajowej w Olsztynie zamontowano tablicę zalecającą zasadę ruchu tzw. na suwak. Takie tablice spotykamy na naszych drogach coraz częściej, a sama sugerowana zasada jazdy bezsprzecznie sensowna. Większość kierowców stosuje się do tych zaleceń - komentuje Paweł Pliszka, rzecznik Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie. I dodaje: - Problem polskich kierowców z jazdą na suwak pojawia się już na etapie szkolenia, bo kiedy widzę, że instruktor nauki jazdy każe trąbić kursantowi na kogoś, kto jedzie pustym pasem, to nie jestem tego w stanie pojąć. Przecież po to drogowcy zostawiają to miejsce, aby z niego korzystać i tym samym nie tworzyć niepotrzebnych zatorów.Czy i kiedy ten znak trafi do kodeksu?

Komentuj
Zasady bezpiecznej drogi do szkoły
1 września 2015 | 1

619ea512907e0d9ea8b5e99df928ed3c9a19916e

(523-7 fot. POLICJA.pl)

Ruszyła ogólnopolska akcja "Bezpieczna droga do szkoły". Jak co roku przed szkołami pojawiają się policyjne patrole, które dbają o bezpieczeństwo najmłodszych. Przez najbliższe dwa tygodnie policjanci pionów prewencji, ruchu drogowego, wspomagani przez straż miejską, gminną, inspekcję transportu drogowego będą pełnić wzmożoną służbę w rejonach szkół podstawowych i gimnazjalnych. Policjanci będą sprawowali nadzór nad ruchem, będą starali się pomagać najmłodszym  przejść bezpiecznie na drugą stronę ulicy, tłumacząc, jak bezpiecznie zachowywać się na drodze.

Funkcjonariusze nadzorować będą również przestrzeganie przepisów ruchu drogowego zarówno przez kierowców, jak i pieszych i rowerzystów.

Bardzo ważnym elementem akcji “Bezpieczna Droga do Szkoły” jest informowanie dzieci i młodzieży o zagrożeniach związanych z poruszaniem się po drogach i udział policjantów w pogadankach na ten temat, które przygotowano w wielu szkołach. Spotkanie z policjantem jest dla dzieci zawsze dużą atrakcją, co zachęca je do poznawania zasad ruchu drogowego. Nie do przecenienia jest również doświadczenie funkcjonariuszy z “drogówki”, którzy poza omówieniem najważniejszych przepisów, potrafią udzielić dzieciom porad praktycznych, a nawet wskazać najbardziej niebezpieczne miejsca w rejonie ich szkoły. Spotkania są także okazją do przekazania dzieciom różnego rodzaju materiałów profilaktycznych, jak choćby kodeksów młodego rowerzysty czy elementów odblaskowych.

Tradycyjnie już Policja dokona przeglądu dróg (ulic), między innymi pod kątem prawidłowości ustawienia i stanu znaków drogowych oraz urządzeń ostrzegawczo-zabezpieczających, takich jak sygnalizatory czy barierki zabezpieczające chodniki w rejonach placówek wychowawczo-oświatowych (wnioski z lustracji zostaną przekazane właściwym organom). Przewoźnicy powinni się spodziewać nasilonych kontroli autobusów oraz innych pojazdów przystosowanych do przewozu dzieci do szkół.

Mł. insp. Marek Konkolewski z Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP przypomina kilka podstawowych zasad, których należy przestrzegać, aby na drodze nie narażać siebie i innych na niebezpieczeństwo. Przypominamy rodzicom, że nie każdy pierwszoklasista może być samodzielnym uczestnikiem ruchu drogowego. Zgodnie z art. 43 Ustawy prawo o ruchu drogowym dziecko do 7 roku życia może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby co najmniej 10-letniej. W przypadku pozostawienia dziecka na drodze publicznej bez opieki, rodzic, osoba odpowiedzialna popełnia wykroczenie, za co grozi kara grzywny w wysokości do 5 tys. zł.

-Bardzo ważnym elementem zwiększającym bezpieczeństwo na drodze, jest noszenie na sobie elementów odblaskowych.

-Rodzice, którzy zawożą dzieci do szkoły powinni pamiętać o obowiązku przewożenia ich w fotelikach ochronnych lub specjalnych siedziskach.

-Przypominamy, że każda osoba poruszająca się po zmroku poza obszarem zabudowanym jest zobowiązana do noszenia elementów odblaskowych.

-Rodzice zwykle nie pracują 7 dni w tygodniu. Warto więc wykorzystać wolne chwile do wspólnych spacerów. Podczas tych przechadzek rodzice powinni pokazać dziecku najbezpieczniejszą drogę z domu do szkoły i ze szkoły do domu. Pamiętajmy, że droga najkrótsza nie zawsze jest najbezpieczniejsza. W czasie wspólnych spacerów pamiętajmy, by dawać dzieciom dobry przykład. Przechodźmy więc przez ulicę tylko w miejscach wyznaczonych, zawsze na zielonym świetle.

-Najczęściej do wypadków drogowych z udziałem dzieci dochodzi w pobliżu miejsca zamieszkania. Kiedy dzieci rozpoznają okolicę, budynki, znajome twarze stają się mniej ostrożne i tym bardziej narażone na niebezpieczeństwo. Jeżeli nie możemy sobie pozwolić na to, by osobiście czuwać nad bezpieczeństwem dziecka przez cały czas, pomyślmy o tym, by zapewnić mu opiekę sąsiadów, czy kogoś z rodziny. Jeżeli mimo wszystko dziecko samo musi wrócić ze szkoły do domu zadbajmy o to, by ktoś z dorosłych oczekiwał na nie w pobliżu miejsca zamieszkania przed ostatnią ruchliwą ulicą.

-Idąc z dzieckiem i trzymając je za rękę pamiętajmy o tym, że to osoba dorosła powinna iść od strony ulicy.

-Zwróćmy uwagę na to, o której dziecko kładzie się spać i o której wstaje. Zadbajmy, by nasza pociecha nie budziła się zbyt późno. Biegnąc do szkoły i obawiając się spóźnienia dzieci są mniej uważne, a co za tym idzie bardziej narażone na niebezpieczeństwo.

Przypominamy rodzicom, nauczycielom, dyrektorom szkół o możliwości zgłaszania uwag dotyczących nieprawidłowego oznakowania pionowego i poziomego w rejonach szkół. Jeżeli znaki będą zdewastowane, zamalowane farbą, "zebra" będzie zamazana, trzeba zgłosić te uwagi zarządcy drogi lub policji drogowej.

Komentuj
Instruktorzy muszą okresowo poddawać się badaniom lekarskim
31 sierpnia 2015 | 0

Ustawa o kierujących pojazdami nie zawiera przepisu ustanawiającego obowiązek przeprowadzania badań lekarskich z uwagi na osiągnięcie określonego wieku. Wyjątek stanowią instruktorzy, którzy muszą poddawać się badaniom okresowo w wieku: do 60 lat - co 5 lat; powyżej 60 lat - co 30 miesięcy ( art. 34 ust. 5 ustawy). Wyrok WSA w Gdańsku z 19 sierpnia 2015 r. sygn. III SA/Gd 249/15, który przywołuje Dziennik WARTO WIEDZIEĆ. O dalej komentarz do przywołanego wyroku. Wynika z powyższego, że - zdaniem ustawodawcy - pomimo, iż starzenie się jest naturalnym procesem obniżania się wraz z wiekiem sprawności organizmu, nie uzasadniało to przyjęcia w ustawie uregulowania w postaci wprowadzenia obowiązkowych badań kierowców z uwagi na wiek. Wobec powyższego Sąd nie mógł się zgodzić z przedstawioną przez organ odwoławczy argumentacją opartą na przypuszczeniach związanych ze stanem zdrowia spowodowanych wiekiem, a nie okolicznościach wskazujących, że w stosunku do skarżącego mogą występować przeciwwskazania zdrowotne do kierowania pojazdami.

W rozpatrywanej sprawie organy oparły swoje stanowisko w sprawie na materiale dowodowym w postaci skierowanego do komendanta powiatowego Policji wniosku osoby mieszkającej w sąsiedztwie skarżącego o skierowanie go na badania z uwagi na jego podeszły wiek i fakt, że widzi na jedno oko oraz wyjaśnień skarżącego złożonych przed wszczęciem postępowania, jak również w jego toku tj. zawartych w pismach procesowych kierowanych do obu organów. We wszystkich przypadkach skarżący podawał, że jest jednooczny od kilkudziesięciu lat i ta wada wzroku się nie zmieniła, ani pogorszyła, nie stanowiła również przeszkody do wydania prawa jazdy. Skarżący cały czas jeździ samochodem, nigdy nie spowodował wypadku drogowego ani kolizji, nigdy też nie był karany za przekroczenie przepisów ruchu drogowego.

Sąd uznał, że organy nie dysponowały wiarygodną informacją o zastrzeżeniach co do stanu zdrowia skarżącego. Za taką nie można było uznać skierowanego do organu Policji wniosku osoby sąsiadująca ze skarżącym

Wyrok jest nieprawomocny.

Komentuj
Prezydent ustalił los kontroli fotoradarowych prowadzonych przez straże
27 sierpnia 2015 | 1

Ustawa z dnia 24 lipca 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o strażach gminnych - została podpisana przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę. Straże gminne i miejskie zostaną pozbawiano możliwości przeprowadzania kontroli fotoradarowej kierowców. Już w pierwszym dniu przyszłego roku przepisy zaczną obowiązywać. NIK po przeprowadzeniu kontroli stwierdził, iż “strażnicy działają w miejscach uzgodnionych z policją, ale tylko na początku i na końcu służby. W trakcie wykonywania zadań strażnicy z fotoradarem mobilnym przenoszą się w miejsca nieuzgodnione z policją, za to przynoszące większe wpływy do budżetu gminy. Aktywność prewencyjna i represyjna niektórych straży gminnych czy miejskich niemal w całości kontroluje się na obsłudze fotoradarów” - wskazywała Izba. I stało się, prezydent swoim podpisem ostatecznie przesądził los kontroli fotoradarowych prowadzonych przez straże. Czy na drogach będzie bezpieczniej?

Komentuj
Posłowie w sprawie utraty prawa jazdy za przekroczenie prędkości
26 sierpnia 2015 | 1

Sankcja utraty prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/godz. w terenie zabudowanym obowiązuje zaledwie kilka miesięcy (od maja 2015 r.) pojawiają się wątpliwości, nawet w gronie ustawodawców. Poseł Przemysław Czarnecki (interpelacja nr 34284) nawiązując do pojawiających się głosów, że wprowadzone prawo jest niezgodne z obowiązującą Polską Konstytucją ze względu na formę wielokrotnego karania kierowcy za to samo wykroczenie. Głos w tej sprawie zabrało Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" oraz Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Obie te instytucje podważają konstytucyjność obowiązującego prawa. W związku z przedstawionym powyżej problemem proszę Panią Minister - pisze - dpowiedź na następujące pytania: czy Ministerstwo planuje wprowadzić poprawki do obowiązującego prawa, aby uniknąć zarzutu jego niekonstytucyjności i uchylenia przez Trybunał Konstytucyjny? Ilu kierowcom do dnia dzisiejszego Policja odebrała prawo jazdy za złamanie powyżej przedstawionego przepisu oraz na jaką kwotę zostały wystawione mandaty karne? Jakie stanowisko zaprezentuje resort będziemy Państwa informowali.

Komentuj
Ustawa o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym podpisana
25 sierpnia 2015 | 0

Ustawa z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym została podpisana przez prezydenta RP Andrzeja Dudę w dniu 25 sierpnia 2015 r.

INFORMACJA W SPRAWIE

ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym.

Przedmiotowa ustawa rozszerza katalog podmiotów, które mogą prowadzić stacje kontroli pojazdów.

W nowelizowanej ustawie zaproponowano, aby stację kontroli pojazdów mogły prowadzić podmioty niebędące przedsiębiorcami, takie jak szkoła lub centrum kształcenia, kształcące w zawodach związanych z naprawą i eksploatacją pojazdów, jednostki podległe lub nadzorowane przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, Ministra Obrony Narodowej, ministra właściwego do spraw zdrowia, ministra właściwego do spraw nauki i szkolnictwa wyższego lub ministra właściwego do spraw transportu, a także jednostki ochrony przeciwpożarowej oraz systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego.

Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Komentuj
Uchylono wymóg ukończenia kursu dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi
25 sierpnia 2015 | 0

Prezydent RP Andrzej Duda podpisał ustawę z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami. Tym samym potwierdził uchylenie wymogu wobec kierujących pojazdami uprzywilejowanymi szkolenia dla kierowców takich właśnie jednostek.

 

Informacja w sprawie ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami.

Celem ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami jest uchylenie wymogu ukończenia kursu dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi przez funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej, Policji, Straży Granicznej, Biurze Ochrony Rządu, Służby Więziennej i Inspekcji Transportu Drogowego oraz przez osoby kierujące pojazdami uprzywilejowanymi ochotniczych straży pożarnych.

Wprowadzenie tych zmian jest podyktowane zbędnością regulacji w stosunku do tych kierujących pojazdami uprzywilejowanymi oraz względami ekonomicznymi. Kierującym pojazdami uprzywilejowanymi w służbach mundurowych i ochotniczych strażach pożarnych umiejętności nabywane w toku tego kursu są już przekazywane w ramach szkoleń wewnętrznych, w związku z czym nie jest konieczne ponowne szkolenie ich w tym zakresie. Obowiązujący system szkolenia kierowców pojazdów uprzywilejowanych jest sprawny i efektywny, a planowane wprowadzenie dodatkowego kursu wiązałoby się z niepotrzebnym obciążeniem dla budżetu państwa i budżetów jednostek samorządu terytorialnego.

Konsekwencją przyjętych zmian jest zwolnienie osób, w stosunku do których uchylono obowiązek odbycia kursu dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi, z obowiązku przedstawienia zaświadczenia o ukończeniu kursu przy ubieganiu się o wydanie zezwolenia na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym, a także odbycia kursu uzupełniającego (przeprowadzanego w stosunku do osób, które posiadają zezwolenie na kierowanie pojazdami uprzywilejowanymi w celu rozszerzenia zakresu posiadanego zezwolenia osoby) oraz legitymowania się zaświadczeniem o jego ukończeniu.

Ustawa wejdzie w życie po upływie z dniem 4 stycznia 2016 r.

Komentuj
Immunitet z wyłączeniem wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji
25 sierpnia 2015 | 0

Ustawa z dnia 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy o prokuraturze, ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, ustawy o ochronie danych osobowych, ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka oraz ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych została podpisana 25 sierpnia 2015 r. przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę.

Informacja w sprawie ustawy z dnia 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy o prokuraturze, ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, ustawy o ochronie danych osobowych, ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka oraz ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych.

Celem ustawy z dnia 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy o prokuraturze, ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, ustawy o ochronie danych osobowych, ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka jest umożliwienie wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności za wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji przez podmioty objęte immunitetem wyłączającym odpowiedzialność lub uzależniającym pociągnięcie do odpowiedzialności od zgody właściwego organu.

W przypadku drobnych wykroczeń drogowych, konieczność każdorazowego występowania z wnioskiem o wyrażenie zgody na uchylenie immunitetu jest, w opinii projektodawcy, niefunkcjonalna i nieuzasadniona. Mając powyższe na uwadze, nowelizacja umożliwia wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, w przypadku popełnienia wykroczenia określonego w rozdziale XI “Wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji” ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks wykroczeń przez: posła, senatora, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, Prezesa IPN, Rzecznika Praw Dziecka, prokuratora, sędziego sądu powszechnego oraz, na podstawie odesłania z art. 29 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Przyjęcie mandatu karnego albo uiszczenie grzywny przez wyżej wymienione podmioty, w przypadku ukarania mandatem zaocznym, stanowić będzie oświadczenie o wyrażeniu zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej za wykroczenie (nowe brzmienie art. 10b ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, art. 11 ustawy o ochronie danych osobowych, art. 14 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, art. 7 ust. 2 ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka, art. 81Prawa o ustroju sądów powszechnych oraz art. 54 ust. 1 ustawy o prokuraturze).

Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Komentuj
A miało być pięknie. Wyjaśnienie ws. trzeciej tablicy
24 sierpnia 2015 | 0

2f7d5ccb9e3c171a71003a250ec984724146aea9

(523-2 fot. jola michasiewicz)

Po długotrwałych apelach wielu środowisk, kilku (lub więcej) interpelacjach poselskich itd. wreszcie wiosną tego roku resort dumnie zapowiedział, iż jeszcze przed wakacjami doczekamy się prawa zezwalającego kierowcom na wyrobienie trzeciej tablicy rejestracyjnej, tej na bagażnik do przewozu rowerów. Określono nawet konkretne opłaty. I? I, wakacje mijają a tablicy nie ma. Na łamach “DZIENNIKA” znajdujemy takie oto wyjaśnienie, którego udzielił stosowny resort: w MIiR zakończyły się już prace nad pakietem rozporządzeń umożliwiających wydawanie trzeciej tablicy rejestracyjnej, umieszczonej na bagażniku do przewożenia rowerów. Trzy projekty rozporządzeń są przygotowywane do podpisu Ministra Infrastruktury i Rozwoju- odpowiedział Dziennikowi.pl Piotr Popa, rzecznik prasowy ministerstwa.- W toku uzgodnień międzyresortowych zapadła decyzja o konieczności skierowaniado notyfikacji Komisji Europejskiejczwartego z rozporządzeń wchodzących w skład pakietu, tj. projektu rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Notyfikacja daje możliwość wszystkim krajom członkowskim UE zaopiniowania nowych przepisów technicznych nie będących implementacją prawa unijnego, a jedynie regulacjami krajowymi- wyjaśnił. Przedstawiciel MIiR przyznał, żetermin notyfikacji upływa 9 października 2015 roku. Skąd w takim razie wziął się poślizg, przez który ministerstwo teraz świeci oczami przed kierowcami? I tyle w “Dzienniku”, rzeczywiście w wykazie projektów rozporządzeń - dostępnym nam wszystkim - takie akty i taka informacja jest dostępna. Do sprawy wrócimy w październiku.

Komentuj
Strażak wezwany na miejsce zbiórki podlega powszechnym rygorom prawnym
24 sierpnia 2015 | 0

fee66109ccf34c1e60ae095cc8e2b9dead45c4be

(535-53)

Poseł Józef Lassota (fot.) zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych z interpelacją nr 33902 w sprawie braku regulacji prawnych dotyczących błyskawicznego dojazdu strażaków Ochotniczych Straży Pożarnych do remizy celem wzięcia udziału w akcji ratowniczo-gaśniczej, w świetle zaostrzenia przepisów ruchu drogowego. Pisaliśmy o tej i drugiej podobnych interpelacji w poprzednim numerze. Poseł pytał czy resort przewiduje wprowadzenie odrębnych uregulowań dla strażaków-ochotników na czas ich dojazdu do miejsca zbiórki po ogłoszeniu alarmu i wezwaniu strażaka. Dzisiaj odpowiedź Stanisława Rakoczego, podsekretarza stanu w MSW. Czytamy w niej: należy zauważyć, że ustawodawca nie przewidział szczególnych warunków używania w ruchu drogowym pojazdów nie będących pojazdami uprzywilejowanymi, gdy kierujący pojazdem udaje się na nagłe wezwanie w celu uczestniczenia w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia. Strażak Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) jadąc samochodem do jednostki w wyniku nagłego wezwania, podlega takim samym rygorom prawnym, jak każdy inny kierujący pojazdem.

Należy wskazać, że przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest rażącym naruszeniem przepisów, niosącym ze sobą znaczną społeczną szkodliwość czynu. Warto podkreślić, że art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997r.Prawo o ruchu drogowym(t.j.: Dz.U. z 2012r., poz. 1137 z późn. zm.) – zgodnie, z którympolicjantzatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem w przypadku ujawnienia czynu polegającego nakierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym- został wprowadzony celem poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, w szczególności zwiększenia poziomu ochrony życia i zdrowia obywateli, poprzez zaostrzenie sankcji za szczególnie groźne naruszenie przepisów, polegające na rażącym przekroczeniu prędkości w terenie zabudowanym. Strażak zmierzający na miejsce zbiórki przed przystąpieniem do akcji ratowniczo-gaśniczej, powinien tam dotrzeć jak najszybciej, niemniej jednak nie może swoim zachowaniem na drodze publicznej, narażać na niebezpieczeństwo osób postronnych.

Wymaga wyjaśnienia, że wprowadzenie sankcji innej niż odpowiedzialność wykroczeniowa(quasikarna) w postaci zatrzymania prawa jazdy spowodowało, iż w postępowaniu administracyjnym nie można powoływać się na stan wyższej konieczności jako na okoliczność wyłączającą odpowiedzialność za naruszenie jednego dobra chronionego prawem (bezpieczeństwa w ruchu drogowym) poprzez przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, czego skutkiem może być utrata życia i zdrowia, w celu usunięcia zagrożenia dla innego dobra chronionego prawem (ochrony przeciwpożarowej), przez szybsze dotarcie przez strażaków OSP do jednostki celem wyruszenia do akcji gaśniczej lub ratującej zdrowie lub życie.

Należy przy tym zauważyć, ze zgodnie z art. 16 § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. -Kodeks wykroczeń(Dz. U. z 2013 r. poz. 482, z późn. zm.)nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane.Oznacza to, że przed wprowadzeniem nowych regulacji prawnych w zakresie sankcji za naruszenie przepisów ruchu drogowego nie było również zasadą zwolnienie od odpowiedzialności za przekroczenie prędkości dojeżdżających do jednostki strażaków OSP, lecz (jeżeli w ogóle miało miejsce) raczej wyjątkiem, przy którym należało wykazać szereg szczególnych okoliczności, o których mowa w ww. przepisie.

Warto również podkreślić, że stosownie do art. 53 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawyPrawo o ruchu drogowymjedynie kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy uczestniczy w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Kategorie pojazdów uprzywilejowanych zostały określone w art. 53 ust. 1 w zw. z art. 2 pkt 38 ustawyPrawo o ruchu drogowym.Są to pojazdy określonych, enumeratywnie wymienionych jednostek, w tym m.in. ochrony przeciwpożarowej, które wysyłają sygnały świetlne i dźwiękowe. Ustawodawca we wskazanym przepisie położył duży nacisk na warunek zachowania szczególnej ostrożności przez kierujących pojazdami uprzywilejowanymi.

Mając na względzie powyższe, jak również konieczność zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym uprzejmie informuję, że obecnie nie są planowane prace legislacyjne związane ze zmianą obowiązującego stanu prawnego będącego przedmiotem wystąpienia.

Komentuj
Stanowisko w sprawie usuwania odpadów po wypadku drogowym
24 sierpnia 2015 | 0

Każdy z nas obserwował (lub nawet widział z całkiem bliskiej odległości) sytuacje powypadkowe. Problem usuwania z dróg krajowych odpadów powstałych w następstwie wypadków komunikacyjnych dostrzegł w swojej interpelacji (nr 33793) poseł Stanisław Wziątek. Stanowisko ministra infrastruktury i rozwoju zaprezentował w odpowiedzi na interpelację, sekretarz stanu Paweł Olszewski. Poinformował co następuje: Dokument przygotowany przez Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad pn. “Zasady postępowania zarządcy drogi podczas zdarzeń na zarządzanej sieci dróg krajowych” w wersji z dnia 9 grudnia 2013 r. nie jest dokumentem w rozumieniu obowiązujących przepisów prawa z uwagi na brak podpisu autora/autorów dokumentu. Opatrzony bowiem został jedynie logo i datą, wobec czego uznać należy, że jest jedynie projektem dokumentu. Projekt ten został przygotowany we współpracy z przedstawicielami Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej oraz Komendy Głównej Policji wprawdzie bez bezpośredniego udziału przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego, w szczególności powiatów. Jednakże należy wskazać, iż w toku prac nad projektem w związku z wejściem w życie w dniu 23 stycznia 2014 r. nowejustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach(Dz. U. z 2013 r. poz. 21 z późn. zm.) oddziały GDDKiA wystąpiły do właściwych starostów w celu ustalenia podmiotów odpowiedzialnych za gospodarowanie odpadami.

Substancje powstające w wyniku wypadku drogowego stanowią zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 13ustawy o odpadach, odpady powstające podczas akcji ratowniczej lub gaśniczej, z wyłączeniem odpadów powstałych w wyniku poważnej awarii lub poważnej awarii przemysłowej, w rozumieniu art. 3 pkt 23 i 24ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska(Dz. U. z 2013 r. poz. 1232 t. j. z późn. zm.), odpadów powstałych w wyniku szkody w środowisku, o której mowa w art. 6 pkt 11ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie(Dz. U. z 2014 poz. 1789 t. j. z późn. zm.). Natomiast wRozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów(Dz. U. poz. 1923) odpady powstałe w wyniku wypadków i zdarzeń losowych zostały podzielone na odpady niebezpieczne i pozostałe, które różnią się sposobem gospodarowania. Przez posiadacza odpadówustawa o odpadachrozumie każdego, kto faktycznie włada odpadami (wytwórcę odpadów, osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną), z wyłączeniem prowadzącego działalność w zakresie transportu odpadów. Jednocześnie domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości (art. 3 ust. 1 pkt 19). Posiadacz odpadów zgodnie z przepisamiustawy o odpadachjest obowiązany do postępowania z odpadami w sposób zgodny z zasadami gospodarowania odpadami, wymaganiami ochrony środowiska oraz planami gospodarki odpadami.

Stwierdzić należy, iż w przypadku odpadów powstałych w wyniku kolizji drogowych ich powstanie wiąże się z działalnością podmiotów wykonujących transport drogowy, które uległy wypadkowi na drodze. Można więc przyjąć, że wytwórcą i posiadaczem odpadów jest sprawca wypadku a nie zarządca drogi, który włada nieruchomościami pod pasami drogowymi. Jest on bezpośrednio odpowiedzialny za pozbycie się odpadu powstałego w związku z wyrządzoną szkodą w mieniu.

Odnosząc się do przepisu art. 101ustawy o odpadachnależy zauważyć, iż zgodnie z tym przepisem jeżeli wymagają tego względy ochrony życia, zdrowia ludzi lub środowiska, starosta właściwy ze względu na miejsce powstania odpadów z wypadków, w drodze decyzji, wydanej z urzędu, może nałożyć na sprawcę wypadku obowiązki dotyczące gospodarowania odpadami z wypadków, w tym obowiązek przekazania ich wskazanemu posiadaczowi odpadów. Decyzji tej może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności.

Ponadto starosta albo regionalny dyrektor ochrony środowiska dokonuje gospodarowania odpadami z wypadków, jeżeli:

1.nie można wszcząć postępowania egzekucyjnego dotyczącego obowiązku zagospodarowania odpadów z wypadków albo egzekucja okazała się bezskuteczna lub

2.konieczne jest natychmiastowe zagospodarowanie tych odpadów ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, lub możliwość zaistnienia nieodwracalnych szkód w środowisku.

Natomiast w przypadku braku możliwości ustalenia sprawcy wypadku albo bezskuteczności egzekucji wobec sprawcy wypadku koszty gospodarowania odpadami z wypadków, z wyjątkiem kosztów gospodarowania odpadami z wypadków powodujących zanieczyszczenie morza, są pokrywane, na wniosek odpowiednio starosty lub regionalnego dyrektora ochrony środowiska, ze środków finansowych wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Należy zatem zauważyć, iż ww. przepisy nie zawężają właściwości starosty tylko do terenów będących w jego władaniu.

Jednocześnie należy wskazać, że działania zarządcy dróg krajowych oraz Państwowej Straży Pożarnej związane z neutralizacją substancji ropopochodnych, znajdujących się na jezdni w wyniku kolizji lub wycieków z pojazdów powinny być realizowane w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa nakładające na ww. podmioty określone obowiązki w ramach realizowanych przez nie zadań ustawowych, w szczególności przezustawę z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych(Dz. U. z 2015 r. poz. 460 t. j. z późn. zm.) orazustawę z 21 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej(Dz. U. z 2009 r. Nr 178, poz. 1380 t. j. z późn. zm.).

Należy zauważyć, że na Państwowej Straży Pożarnej działającej na podstawie m. in. § 16rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 lutego 2011 r. w sprawie szczegółowych zasad organizacji krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego(Dz. U. z 2011 r. Nr 46, poz. 239), tj. aktu wykonawczego wydanego na podstawie ww. ustawy o ochronie przeciwpożarowej, ciąży prawny obowiązek likwidacji ognisk zagrożenia chemicznego bądź ekologicznego.

Komentuj
Kolumny pojazdów uprzywilejowanych na drogach publicznych
21 sierpnia 2015 | 1

Interpelacja nr 33671 posła Piotra Van der Cohena została skierowana do dwóch ministrów: infrastruktury i rozwoju oraz spraw wewnętrznych. Poruszanym zagadnieniem jest tu sprawa poruszania się po drogach publicznych kolumn pojazdów uprzywilejowanych.

W imieniu MSW odpowiedział Grzegorz Karpiński, sekretarz w tym resorcie i została przedstawiona następująca informacja: Na wstępie pragnę wskazać, że zgodnie z art. 2 pkt 38 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r.Prawo o ruchu drogowym, pojazdem uprzywilejowanym jest pojazd wysyłający sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi. Pojazdami uprzywilejowanym są również pojazdy jadące w kolumnie, na której początku i na końcu znajdują się pojazdy uprzywilejowane wysyłające dodatkowo sygnały świetlne w postaci czerwonego światła błyskowego. Należy zatem uznać, że obowiązujące przepisy prawa wyraźnie regulują sposób oznakowania kolumny pojazdów uprzywilejowanych. Podkreślenia również wymaga, że zgodnie z art. 9 ww. ustawy, uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się. Należy również wskazać, że zgodnie z art. 24 ust. 11 ww. ustawy, zabrania się wyprzedzania pojazdu uprzywilejowanego na obszarze zabudowanym. Ponadto zabrania się wjeżdżania między jadące w kolumnie pojazdy uprzywilejowane, stosownie do art. 32 ust. 6 ww. ustawy. Warto dodać, że naruszenie wskazanych zakazów może wiązać się z odpowiedzialnością za wykroczenie przewidzianą w art. 86 oraz art. 97 ustawy z dnia 20 maja 1971 r.Kodeks wykroczeń. Zgodnie bowiem z art. 86k.w., kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny. Natomiast stosownie do art. 97k.w.,w przypadku, gdy uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, wykracza przeciwko innym przepisom ustawyPrawo o ruchu drogowymlub przepisom wydanym na jej podstawie, podlega karze grzywny do 3 000 zł albo karze nagany. Należy ponadto zauważyć, że nakładanie wymogów dotyczących dodatkowego wyposażenia pojazdów jadących w kolumnie pojazdów uprzywilejowanych mogłoby stwarzać problemy natury praktycznej i organizacyjnej. Mając powyższe na uwadze należy zatem stwierdzić, że wskazany w wystąpieniu problem powinien być rozpatrywany w kontekście stosowania się kierowców do obecnie obowiązujących przepisów prawa - podsumował odpowiadający.

W imieniu MIR odpowiedzi udzielił Paweł Olszewski, sekretarz stanu wyjaśniając: Na wstępie, odnosząc się do kwestii podnoszonej w interpelacji, uprzejmie informuję, że w aktualnym stanie prawnym zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu określają przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. W myśl przepisów art. 2 pkt 38 przywołanej wyżej ustawy Prawo o ruchu drogowym pojazd uprzywilejowany jest to pojazd wysyłający sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi; określenie to obejmuje również pojazdy jadące w kolumnie, na której początku i na końcu znajdują się pojazdy uprzywilejowane wysyłające dodatkowo sygnały świetlne w postaci czerwonego światła błyskowego. Zgodnie z przepisami art. 9 tej ustawy uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się. Natomiast, w myśl przepisów art. 53 wyżej wymienionej ustawy Prawo o ruchu drogowym, kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy uczestniczy:

-w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego,

-w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,

-w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona.

Kierujący pojazdem uprzywilejowanym ma natomiast obowiązek stosowania się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub upoważnione do jego kontroli.

W odniesieniu do postawionych w interpelacji pytania uprzejmie wskazuję, że takie brzmienie przywołanych wyżej przepisów umożliwia kierującemu pojazdem rozróżnienie przejazdu pojedynczego pojazdu uprzywilejowanego od przejazdu kolumny pojazdów uprzywilejowanych. Różnica bowiem polega na tym, że pojedynczy pojazd uprzywilejowany wysyła sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie oraz porusza się z włączonymi światłami mijania lub drogowymi, natomiast w przypadku przejazdu pojazdów jadących w kolumnie, na jej początku i na końcu znajdują się pojazdy uprzywilejowane wysyłające dodatkowo (poza niebieskimi światłami błyskowymi, sygnałem dźwiękowym o zmiennym tonie oraz światłami mijania lub drogowymi) sygnały świetlne w postaci czerwonego światła błyskowego. Dodatkowe oznaczenie pojazdu uprzywilejowanego sygnałem czerwonym, poruszającego się na początku i końcu kolumny, pozwala kierującemu pojazdem właściwie ocenić sytuację panującą na drodze i stosownie do przepisów - art. 3 przywołanej wyżej ustawy Prawo o ruchu drogowym - uniknąć wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego (również naruszenia zakazu, o którym mowa art. 32 ust. 6 ustawy, tj. wjeżdżania między jadące w kolumnie pojazdy uprzywilejowane), ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę.

Odpowiadając na pytania ujęte w interpelacji uprzejmie stwierdzam, że w przypadku, gdy każdy z kierujących stosuje się do przepisów wymienionej wyżej ustawy Prawo o ruchu drogowym pozwala to kierującemu pojazdem czuć się na drodze bezpiecznie, również w sytuacji, o której mowa w interpelacji. Wobec powyższego, pragnę poinformować Panią Marszałek, iż w moim przekonaniu obowiązujące regulacje prawne nie generują potrzeby zmiany przepisów w zakresie podnoszonym w interpelacji. Zmiana stanu rzeczy prezentowanego w interpelacji zależy przede wszystkim od właściwego zachowania kierujących pojazdami oraz działań podejmowanych przez uprawnione organy kontroli ruchu drogowego wobec niewłaściwych zachowań kierujących pojazdami na drodze.

Komentuj
Pracują nad zasadami zarządzania bezpieczeństwem dróg
21 sierpnia 2015 | 0

Do prac w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego trafił projekt rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju w sprawie dokonywania klasyfikacji odcinków dróg ze względu na koncentrację wypadków śmiertelnych oraz ze względu na bezpieczeństwo sieci drogowej. Ma ono na celu realizację upoważnienia wynikającego z ustawy o drogach publicznych i dotyczy dróg leżących w transeuropejskiej sieci transportowej (TEN-T). Regulacja ma uporządkować i wprowadzić jednolite zasady umożliwiające zarządzanie bezpieczeństwem dróg krajowych znajdujących się w tej sieci. Dzięki zastosowaniu się do tych wytycznych będzie możliwe wytypowanie dróg według poziomu ryzyka indywidualnego jakie ponosi pojedynczy użytkownik (ze względu na koncentracje wypadków śmiertelnych). Kolejną klasyfikacją jest wytypowanie odcinków według poziomu ryzyka społecznego jakie ponoszą wszyscy użytkownicy (ze względu na bezpieczeństwo sieci drogowej). Kolejnymi kategoriami będą odcinki o nie akceptowanym poziomie ryzyka zagrożeń wypadkami oraz o dużej możliwości poprawy bezpieczeństwa. W wypadku tych ostatnich chodzi również o zmniejszenie kosztów ponoszonych w związku z wypadkami. 

Dokonanie podziału odnoszącego się do wypadków śmiertelnych oraz bezpieczeństwa sieci drogowej wymusza podział dróg na odcinki o jednorodnych parametrach technicznych długości 2-10 km z podziałem dla konkretnej klasy drogi. Podział na takie odcinki wynika z zarządzenia Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Następnie dla każdego z wyodrębnionych odcinków zebrane zostaną dane o ruchu oraz dane o wypadkach. Zdaniem projektodawców rozporządzenie przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa na Polskich drogach. Projekt uzyskał już pozytywną opinię zespołu do Spraw Infrastruktury, Rozwoju Lokalnego, Polityki Regionalnej oraz Środowiska. 

Komentuj
Resort wychodzi naprzeciw postulatom
20 sierpnia 2015 | 0

3a89314ab64888623aa396b028729ee91067675f

(523-52 fot. jola michasiewicz)

Poseł Piotr Krzysztof Ćwik zaadresował do ministra infrastruktury i rozwoju interpelację (nr 33715) w sprawie propozycji zmian przepisów dotyczących obowiązkowych badań technicznych pojazdów. Swoje zapytanie uzasadnia następująco: jednym z pomysłów resortu infrastruktury jest zaostrzenie w ciągu najbliższych trzech lat prawnych uregulowań związanych z obowiązkowymi badaniami technicznymi pojazdów. Planowo miałoby to przeciwdziałać nieprzestrzeganiu zasad takich badań, nadużyć przy wystawianiu pozytywnej opinii o pojeździe, ułatwić odpowiednim służbom kontrolę pojazdu pod kątem jego sprawności, oraz zwyczajnie przypominać kierowcom, iż zbliża się termin badania technicznego. Z medialnych doniesień można wysnuć jednak wnioski, iż nowelizacja prawa w tej kwestii może służyć nie tyle poprawie bezpieczeństwa drogowego, ale też stworzyć kosztem kierowców nowe, kontrowersyjne źródło dochodu do państwowej kasy. I dalej poseł stawia następujące pytania:

1.Czy nie uważa Pani Minister, że dodatkowe dokumenty świadczące o pozytywnym przejściu przeglądu technicznego, z którymi obowiązkowo będzie musiał jeździć każdy kierowca, nie będą mogły odzwierciedlać stanu aktualnego pojazdu, gdyż w praktyce w każdej chwili i tak może ulec on jakiejś usterce?

2.Czy nie obawia się Pani Minister, że rola tak zwanego “tajemniczego klienta”, w którą w ramach obowiązków podczas kontroli stacji diagnostycznych mieliby się wcielać inspektorzy Transportowego Dozoru Technicznego, może służyć wielu nadużyciom, czy też próbom wyeliminowania z rynku konkurencji danej stacji diagnostycznej?

3.Czy nie uważa Pani Minister, że proponowana nowelizacja prawa będzie miała na celu nie tyle poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego, co zwiększenie restrykcyjności wobec posiadaczy starszych modeli samochodów, a co za tym idzie zmuszenia ich do zmiany samochodu?

Odpowiedział Paweł Olszewski, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju przedstawiając następujące stanowisko resortu:

W dniu 30 czerwca 2015 r. resort infrastruktury i rozwoju przesłał do przedstawicieli organizacji mających wiedzę i doświadczenie w obszarze dopuszczania pojazdów do ruchu drogowego, do zaopiniowania, jeszcze poza procedurą legislacyjną, wstępny projekt założeń dotyczący nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym, w przedmiocie badań technicznych pojazdów.

Projekt ten uwzględnia tezy wypracowane przez grupę roboczą, w skład której wchodził m.in. Instytut Transportu Samochodowego, Transportowy Dozór Techniczny, Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów, Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego.

Przedmiotowy projekt powstał także jako konsekwencja konieczności wdrożenia do prawa polskiego nowej dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/45/UEw sprawie okresowych badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz uchylająca dyrektywę 2009/40/WE.

Zasadniczą zmianą zaproponowaną w projekcie jest zmiana systemu nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów stanowiąca jeden z postulatów ww. grupy roboczej w ramach poprawy jakości badań technicznych pojazdów. Aktualne sprawowanie nadzoru przez ponad 350 organów (starostw), przy wymaganiach, jakie stawia dyrektywa 2014/45/UE, wymaga systemowej zmiany i powierzenia nadzoru jednej organizacji działającej w skali całego kraju, jak to ma miejsce np. w Królestwie Niderlandów, spraw dotyczących zarządzania i nadzoru nad badaniami technicznymi pojazdów.

W celu stworzenia spójnego i efektywnego systemu nadzoru nad badaniami technicznymi pojazdów oraz działalnością stacji kontroli pojazdów, projekt założeń przewiduje powierzenie Dyrektorowi Transportowemu Dozorowi Technicznemu (TDT) jako jednostce podległej ministrowi właściwemu do spraw transportu kompetencji organu odpowiedzialnego za organizację i funkcjonowanie systemu badań technicznych pojazdów oraz sprawowanie nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów.

Należy zauważyć, iż dyrektywa 2014/45/UE określa minimalne zadania, jakie państwo członkowskie powinno powierzyć organowi nadzoru w zakresie sprawowania nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów, w tym możliwość monitorowania działalności stacji poprzez m.in. badanie “tajemniczego klienta". Podkreślenie wymaga jednak, iż sposób wdrożenia metod monitorowania prawidłowości przeprowadzania badań technicznych pojazdów będzie wymagał nie tylko konsultacji ze środowiskiem, ale również powiązania z regulacjami dotyczącymi swobody działalności gospodarczej, aby zapewnić skuteczny, obiektywny i rzetelny system sprawowania przez TDT nadzoru nad przedsiębiorcami prowadzącymi stacje kontroli pojazdów.

Jednocześnie odnosząc się do wskazanych przez Pana Posła “dodatkowych dokumentów świadczących o pozytywnym przejściu przeglądu technicznego” wyjaśniam, iż jako konsekwencja wdrożenia do prawa polskiego przepisów unijnych, wprowadzony został obowiązek wydawania przez stacje kontroli pojazdów zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu każdorazowo po przeprowadzeniu badania technicznego pojazdu oraz bez względu na wynik takiego badania.

W konsekwencji tego, kolejnym krokiem zmian jest propozycja nałożenia w ustawie - Prawo o ruchu drogowym, na kierującego pojazdem obowiązku posiadania przy sobie i okazywania na żądanie uprawnionego organu, zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu, które obok dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) będzie stanowiło dokument stwierdzający dopuszczenie pojazdu do ruchu w Polsce. W takiej sytuacji w przypadku pojazdu zarejestrowanego, termin kolejnego okresowego badania technicznego będzie wpisywany przez diagnostę, nie jak do tej pory do dowodu rejestracyjnego, ale do zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu.

Takie rozwiązanie przyczyni się do uproszczenia procedury potwierdzania ważności przeprowadzenia badania technicznego pojazdu i pozwoli na wyeliminowanie w przyszłości wymiany dowodów rejestracyjnych wobec braku miejsca (rubryk) na wpisywanie tego terminu. Kwestia ta jest szczególnie podnoszona przez właścicieli zarejestrowanych pojazdów i traktowana jako uciążliwa bariera administracyjna.

Podsumowując uprzejmie informuję, iż przygotowana przez resort propozycja zmiany ustawy - Prawo o ruchu drogowym w znacznej mierze wychodzi naprzeciw postulatom przedstawicieli działających w Polsce w obszarze badań technicznych pojazdów i przemysłu motoryzacyjnego, jak również wynika z potrzeby implementacji prawa unijnego w tym zakresie.

Należy jednak zauważyć, iż projekt ten stanowi punkt wyjścia do dyskusji i wspólnego wypracowania ze środowiskiem branżowym skutecznych i merytorycznych rozwiązań, których celem ma być poprawa jakości badań technicznych pojazdów oraz wzmocnienia systemu nadzoru, a tym samym zwiększenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wypracowane ustalenia i rozwiązania będą stanowiły podstawę do rozpoczęcia planowanych w najbliższym czasie oficjalnych prac legislacyjnych nad zmianą systemu badań technicznych w Polsce.

Komentuj
Są rekomendacje dla nowego znaku drogowego
20 sierpnia 2015 | 0

28be9ad75f6e0032f32b0fef009d4c7b7c847477(523-27)

O potrzebie wprowadzenia nowego znaku drogowego tzw. suwaka piszemy na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS od 2008 roku. Niestety nie mogliśmy poinformować o skutecznym rozwiązaniu problemu korków i w ramach kulturalnych zachowań kierowców na drogach. W Opolu odbyło się kolegium doradcze skladające się z przedstawicieli służb wojewody, które miało rozpatrzeć: rekomendację nowego znaku drogowego sygnalizującego właśnie ruch “na suwak”, kontrole prędkości czy mobilny system ostrzegania przed korkami. Wojewoda Ryszard Wilczyński zwołał posiedzenie kolegium dostrzegając pilną potrzebę poprawy bezpieczeństwa w czasie remontów na autostradzie. Podczas trwającego od początku czerwca do połowy sierpnia remontu autostrady A4, miało na niej miejsce kilka wypadków, w tym śmiertelnych (śmierc dwóch osob, ranne cztery, cztery pojazdy spłonęły). . Wypracowanie tych rekomendacji istotne jest z punktu widzenia prowadzenia prac dalej. Autostrady zawsze będą remontowane, nie tylko u nas, ale i w Polsce. Być może z naszych przypadków coś może wynikać - tłumaczył Wilczyński. Przyjęte przez kolegium rekomendacje zostaną zapisane w dokumencie i mają zostać przekazane m.in. do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju czy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Komentuj
Kiedy funkcjonariusz ITD może pozbawić cię prawa jazdy?
17 sierpnia 2015 | 0

Jedno z często zadawanych pytań dotyczy sytuacji w jakiej funkcjonariusz Inspekcji Transportu Drogowego na trzy miesiące może pozbawić kierowcę prawa jazdy? W rozdziale 3 “Zatrzymywanie praw jazdy i pozwoleń oraz cofanie i przywracanie uprawnień do kierowania pojazdami” ustawy - Prawo o ruchu drogowym, w art. 135 wkazane są sytuacje w których może być dokonane zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące. A tu: uzasadnionego podejrzenia, że kierujący znajduje się w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu, stwierdzenia zniszczenia prawa jazdy w stopniu powodującym jego nieczytelność, podejrzenia podrobienia lub przerobienia prawa jazdy, gdy upłynął termin ważności prawa jazdy, gdy wobec kierującego pojazdem wydane zostało postanowienie lub decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy, gdy wobec kierującego pojazdem orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów lub wydano decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowaniapojazdami, przekroczenia przez kierującego pojazdem liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego, przekroczenia przez kierującego pojazdem w okresie 1 rokuod dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy liczby 20 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego lub stwierdzenia, na podstawie prawomocnych rozstrzygnięć, że w okresie 2 lat od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy popełnił on przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji lub trzy wykroczenia określone w art. 86 § 1 lub 2, art. 87 § 1, art. 92a w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km/h lub art. 98 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2013 r. poz. 482, z późn. zm.), stwierdzenia braku dokumentu, o którym mowa w art. 38 pkt 3a lub 4a, lub prowadzenia pojazdu niewyposażonego w blokadę alkoholową w przypadku, o którym mowa w art. 13 ust. 5 pkt 7 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami; zatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem w przypadku ujawnienia czynu polegającego na: kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym lub przewożeniu osób w liczbie przekraczającej liczbę miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym (pozwoleniu czasowym) lub wynikającą z konstrukcyjnego przeznaczenia pojazdu niepodlegającego rejestracji; przepis nie dotyczy przewozu osób autobusem w publicznym transporcie zbiorowym w gminnych, powiatowych i wojewódzkich przewozach pasażerskich w rozumieniu ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym (Dz. U. z 2011 r. Nr 5, poz. 13, z późn. zm.), o ile w pojeździe przewidziane są miejsca stojące; może zatrzymać prawo jazdy za pokwitowaniem w razie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Natomiast wcześniej w art. 129a ust. 1 wymieniono przypadki kontroli, i wówczas uprawnienia i obowiązki policjantów określone w art. 135 ust. 1 i art. 136 ust. 1 wobec kierujących pojazdami wykonuja też inspektorzy. W ust. 2 czytamy: w ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego, inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego przysługują uprawnienia określone w art. 129 ust. 1 i 2, w tym również wobec właściciela lub posiadacza pojazdu. Czyli odpowiedź na tytułowe pytanie brzmi: tak funkcjonariusz ITD. także może zatrzymac prawo jazdy.

Komentuj
Gdy nie chcesz być współwłaścicielem pojazdu
17 sierpnia 2015 | 0

Prawnicy przypominają, iż samo oświadczenie, że nie osoba chce już być tym współwłaścicielem pojazdu, czy też, że przestał nim być, nie jest wystarczające do zmiany decyzji o zarejestrowaniu pojazdu i zmianie w związku z tym dowodu rejestracyjnego, polegającej na wykreślenia skarżącego jako współwłaściciela tego pojazdu. Po pierwsze nie jest możliwe porzucenie udziału we współwłasności (porzucić można tylko rzecz), a po drugie nie jest możliwe zarejestrowanie pojazdu o nieznanym statusie prawnym, tak jak i nie jest możliwe zarejestrowanie samego udziału w pojeździe. Tu odsyłamy do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 16 lipca 2015 r. (sygn. II SA/Ke 489/15). Tam właśnie w sentencji i uzasadnieniu sąd podkreślił, że organy administracyjne nie są uprawnione do samodzielnego rozstrzygania sporów własnościowych zarówno pozytywnych jak i negatywnych, tak jak ma to miejsce w tej sprawie. Jeżeli skarżący twierdzi, że nie jest już współwłaścicielem pojazdu, powinien złożyć stosowny dokument, który tę okoliczność potwierdzi. Nie jest wystarczające samo jego oświadczenie, że już tym współwłaścicielem nie chce być, gdyż nie wie, co się dzieje z pojazdem. W sytuacji, gdy doszło do utraty pojazdu skarżący mógłby żądać jego wyrejestrowania, ale w tym celu powinien złożyć dokument potwierdzający trwałą i zupełną utratę posiadania pojazdu. Przywołany wyrok jest nieprawomocny.

Komentuj

Statystyka

Zainwestuj w bezpieczeństwo - czyli pasy bezpieczeństwa
2 września 2015 | 0

Polacy coraz częściej zapinają pasy bezpieczeństwa podczas jazdy samochodem oraz używają kasków ochronnych podczas jazdy rowerem/ motorowerem/ motocyklem. Z każdym rokiem przybywa również najmłodszych pasażerów podróżujących w fotelikach. To najważniejsze ustalenia z trzech badań przeprowadzonych na zlecenie Sekretariatu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Na zlecenie Sekretariatu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Instytut Transportu Samochodowego oraz firma Heller Consult Sp. z o. o. zebrały dane dotyczące stosowania pasów bezpieczeństwa, kasków ochronnych oraz urządzeń zabezpieczających dzieci w wieku 0-12 lat. Badania dokonano metodą obserwacji z zewnątrz w 16 województwach w 86 punktach pomiarowych w całej Polsce.

6b1b10bdc8da835aad2ddc0ab79a1664e69b2de3

(523-32 grafika KRBRD)

Czy korzystamy z pasów bezpieczeństwa? Choć w Polsce coraz więcej osób zapina pasy bezpieczeństwa, wskaźnik ich używania w samochodach osobowych jest zróżnicowany. Wyniki badań pokazują, że chętniej pasy bezpieczeństwa stosują kierujący - 95% oraz pasażerowie z przodu -  96%. Najrzadziej pasy zapinają pasażerowie podróżujący z tyłu pojazdu - 76%. Kolejne badania potwierdzają, że podejmowane w ostatnich latach działania edukacyjne przynoszą wymierne efekty. Odnotowaliśmy wzrost stosowania pasów bezpieczeństwa we wszystkich rodzajach pojazdów co może wskazywać na skuteczność m.in. kampanii informacyjno – promocyjnych prowadzonych w kraju oraz intensyfikacji działań w obszarze nadzoru. Ważne aby kontynuować podjęte działania, wzorem najlepszych państw europejskich. - mówi Agata Foks, Sekretarz KRBRD Najczęściej stosujemy pasy bezpieczeństwa na autostradach - 97% i w dużych miastach - 96%, najrzadziej na drogach powiatowych - 88%. Porównując stosowanie pasów w samochodach osobowych w poszczególnych regionach Polski, można zauważyć różnice sięgające nawet 11 punktów procentowych. Najwyższy wskaźnik stosowania pasów, zanotowano w województwach: pomorskim, śląskim, opolskim i warmińsko - mazurskim - 98%. Najniższym wskaźnikiem charakteryzują się województwa: lubelskie - 87%, podkarpackie oraz podlaskie - 89%. Badanie pokazuje, że najniższy poziom wskaźnika stosowania pasów bezpieczeństwa w samochodach osobowych występuje we wschodnich regionach Polski. Co ciekawe, biorąc pod uwagę wiek użytkowników samochodów osobowych stosujących pasy bezpieczeństwa, największy wzrost zanotowano wśród młodzieży (18-24 lata). Po raz pierwszy spośród samochodów osobowych wyodrębniono dane o taksówkach. Przeprowadzone badanie dotyczyło stopnia stosowania pasów przez kierowców i pasażerów taksówek w miastach wojewódzkich. Wynika z nich, że pasy bezpieczeństwa były  stosowane prawie dwukrotnie rzadziej niż ogólnie przez użytkowników pojazdów osobowych. 49% osób podróżujących taksówkami było zapiętych w pasy, w tym: kierujących 49%, pasażerów z przodu - 71% zaś pasażerów z tyłu 43%. Co ciekawe, kierowcy jadący z pasażerami, stosowali pasy częściej - 51%, niż jadąc bez pasażerów - 48%, mimo, iż przewożąc pasażera nie mają takiego obowiązku.

Porównanie stosowania pasów w badanej grupie w samochodach osobowych, dostawczych i ciężarowych od lat wskazuje, że najczęściej stosowane są one przez użytkowników samochodów osobowych - 94%, najrzadziej natomiast samochodów ciężarowych - 74%.

Z badań Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (ang. European Transport Safety Council - ETSC) wynika, że zginęłoby 900 osób mniej, gdyby wskaźnik stosowania pasów bezpieczeństwa na wszystkich siedzeniach w samochodzie wynosił 99 %. W kwietniu 2014 roku ETSC zarekomendowało państwom członkowskim UE m.in. następujące działania: zwiększenie wskaźnika stosowania pasów bezpieczeństwa na przednich i tylnych siedzeniach oraz zwiększenie wskaźnika stosowania urządzeń zabezpieczających dzieci w samochodach. Wychodząc naprzeciw powyższym rekomendacjommiędzynarodowych ekspertów w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zaplanowała kampanię na rzecz zapinania pasów bezpieczeństwa oraz stosowania fotelików dziecięcych w pojazdach. Start kampanii przewidziany jest na II połowę października br.

Komentuj
Czy stosujemy urządzenia zabezpieczające dzieci w wieku 0-12 lat?
2 września 2015 | 0

1004ccc8cdad807b587d0591d01b2e3007b6316c

(523-33 grafika KRBRD)

Specjaliści zebrali dane o ok. 2,5 tysiącach dzieci w wieku 0-12 lat, przewożonych w samochodach osobowych, ciężarowych i dostawczych. Z analizy danych wnika, że 93% dzieci objętych badaniem w samochodach osobowych było przewożonych w fotelikach. Co niepokojące jednak, wraz ze wzrostem wieku dzieci spada odsetek stosowania urządzeń zabezpieczających. Najwyższy wskaźnik - 99% odnotowano w grupie dzieci w wieku do 3 lat, najmniejszy - 90% wśród dzieci w wieku 8 - 12 lat.  Najczęściej przewozimy dzieci w fotelikach na autostradach - 100% i drogach ekspresowych - 96%, najrzadziej na drogach krajowych - 87% i powiatowych 90%. Częściej też jesteśmy skłonni zabezpieczyć dzieci na drogach w obszarach zabudowanych, gdzie 94% badanych przewożono w fotelikach, niż na drogach poza obszarami zabudowanymi gdzie wskaźnik ten wyniósł 90%. 

Komentuj
Ostatni wakacyjny weekend ‘2015 na drogach - podsumowanie
1 września 2015 | 0

Od piątku do niedzieli 29-31 sierpnia 2015 r. na polskich drogach doszło do 291 wypadków, w których zginęło 21 osób, a 361 zostało rannych. Policja zatrzymała także 1440 nietrzeźwych kierujących. Wypadków, zabitych, rannych osób i nietrzeźwych kierujących było mniej w porównaniu z ostatnim wakacyjnym weekendem roku ubiegłego.

Podczas ostatniego wakacyjnego weekendu na drogach w całym kraju było więcej patroli drogówki. Policjanci kontrolowali prędkość, stan trzeźwości kierowców, sprawdzali czy dzieci są prawidłowo przewożone w fotelikach. Wszystko po to, by osoby wracające z wypoczynku bezpiecznie wróciły z wakacji.

Na polskich drogach w tych dniach (28-30 sierpnia 2015 r.) doszło do 291 wypadków, w których zginęło 21 osób, a 361 zostało rannych. Policja zatrzymała także 1440 nietrzeźwych kierujących. Jak widać, tegoroczne powroty były bezpieczniejsze. Statystyki te można porównać do tych z roku ubiegłego (piątek-niedziela, 29-31.08.2014), kiedy to w 366 wypadkach drogowych zginęło aż 38 osób, 452 zostały ranne, a policjanci wyeliminowali z ruchu 1531 nietrzeźwych kierujących. Jak widać, tegoroczne powroty były bezpieczniejsze.

 

Wypadki

Zabici

Ranni

Nietrzeźwi kierujący

 

29-31.08.

2014 r.

28-30.08.

2015 r.*

29-31.08.

2014 r.

28-30.08.

2015 r.*

29-31.08.

2014 r.

28-30.08.

2015 r.*

29-31.08.

2014 r.

28-30.08.

2015 r.*

piątek

136

98

12

5

146

120

369

377

sobota

125

95

11

5

162

117

495

521

niedziela

105

98

15

11

144

124

667

542

RAZEM

366

291

38

21

452

361

1531

1440

* dane wstępne

Komentuj

Przegląd prasy

5. Spotkanie Plenarne Polskiego Klastra Edukacyjnego
9 września 2015 | 0

aeb831c39602bb0dd3a33b090d84882f41d54401

f88dee5a4bd8144376450f9c8b646a64c94b796e

06aa564cf497b8e1c6d200e1bb38e2583b0c9c849567ce2f23849a5e0176fb786796397331b2ff77

95c05b6a7d841232b753a1d55dd118abed202a22c3a13e14a9c1576f223926ace9f37195d8614f84

b2f59c0ed696ceaf749781d361a3e425de0bb9beeef4f73a3d1be92aac596926d1afdbb3ac9312f3

b893dbd181499cc4d44e51f5374cdfe1a4fce71ac30739b193341aa1c1dc299f3751027fe9250af2

1e38c4b4d7e2c8e6a74c8c225c35a8ed4445db5469fca35002293b7b5aed6662924fd874dd9d9008

4d5471bda27b163c874da40cfbc7c40f129b4e7e9ee264d96041237ddba96074d7d2b62b7d122b46 

73156661c210a6c54a60e66c0930ca91146c4817cc702b3f5b7224863a1c2cf382884e209a5090b7

(523-60, 59, 74-87 fot. j.michasiewicz i r. krawczyk)

W dniach 9-10 września 2015 r. w Warszawie odbyło się kolejne spotkanie plenarne Polskiego Klastra Edukacyjnego. Tematyka spotkania dotyczyła m.in. efektywności badań psychologicznych kierowców, poprawności zawierania umów o pracę, rozwoju usług szkoleniowych OS/OSKi możliwości pozyskania środków unijnych. Odbyła się tez sesja historyczna pt. “Ślady Starej Pragi”.

Drugi dzień poświęcony był metodyce szkolenia z zakresu ekojazdy. W siedzibie firmy SCANIA zaprezentowano najnowsze rozwiązania techniczne służące ekonomicznej jeździe oraz wskazówki metodyczne w szkoleniu kierowców. Członkowie klastra mieli możliwość indywidualnego treningu w rzeczywistych warunkach drogowych na nowoczesnych ciągników SCANIA z naczepą.

Gośćmi i ekspertami V. Plenarnego Spotkania PKE byli: Bożenna Chlabicz - prezes Zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Wojciech Pasieczny - wiceprezes Fundacji, Ewa Krzykowska - krajowy ekspert środków unijnych, prof. Adam Tarnowski - założyciel Instytutu Psychologii Transportu, Euzebiusz Jasiński - dyrektor Centralnego Ośrodka Szkoleń Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych, Piotr Mikiel - z-ca dyr. Departamentu Transportu ZMPD, Przemysław Pruszek - dyrektor Działu Operacyjnego VOS Logistics Polska, Jolanta Michasiewicz - redaktor naczelny tygodnika Prawo Drogowe @ News.

Komentuj
Zgłoś złe oznakowanie. Poseł Józef Lassota podjął interesującą akcję
6 września 2015 | 0

563c539f2750dbef466cb4b09ba9b435b9b2008c

(523-57 fot. z raportu NIK: Informacja o wynikach kontroli: BRD KPB-4101-03-00/2013, Nr ewid. 148/2014/KPB

Poseł Józef Lassota wystosował APEL DO KIEROWCÓW KORZYSTAJĄCYCH Z MAŁOPOLSKICH DRÓG. Apeluje: POMÓŹMY SOBIE SAMI! I dalej zachęca do zgłaszania do jego Biura Poselskiego, zauważonych złych oznakowań dróg. I dalej wyjaśnia: Bez względu na to, czy jest to droga krajowa, wojewódzka, powiatowa czy gminna, z tych zgłoszeń będę sukcesywnie sporządzał raporty i podejmował interwencje, sugerując poprawę oznakowania. Ważne, aby zgłoszenie pozwalało jednoznacznie zidentyfikować miejsce występowania zauważonej nieprawidłowości. Konieczne jest przesłanie odpowiedniego zdjęcia pokazującego zgłaszaną nieprawidłowość - pisze poseł Józef Lassota.

W uzasadnieniu przypomina, iż zła organizacja ruchu drogowego to jedna z czterech najczęstszych przyczyn wypadków drogowych. Przypomina, iż tu możemy mieć wpływ my sami, jako kierowcy-użytkownicy drog. Jeżdżąc często lepiej od projektantów i ekspertów dostrzegamy błędy w oznakowaniu, nieuzasadnione ograniczenia czy zakazy, czy nadmierne skupiska przeróżnych znaków drogowych i tablic informacyjnych, też źle widoczne znaki itd. Wydaje się też, że jest zbyt dużo ograniczeń prędkości np. do 50 czy 40 km/godz. w sytuacjach, gdy uwarunkowania terenowe czy zabudowy przestrzennej tego nie uzasadniają. Ten ostatni problem nadzwyczaj aktualny. Apel swój poseł podsumowuje: potrzebny jest ciągły audyt bezpieczeństwa ruchu drogowego, który zresztą jest prowadzony. Ale sami, jako praktykujący użytkownicy dróg możemy wspomóc ten audyt i przyczynić się do poprawy w zakresie oznakowania.

Formularz zgłoszenia dostępny jest na stronie internetowej pod adresem: http://jozeflassota.pl/oznakowanie/

W najbliższym numerze rozmowa z posłem Józefem Lassotą.

Komentuj
Passage le cedez czyli DAJ PRZEJŚCIE
1 września 2015 | 0

2859297a6d25a6b6113106af12e06b582eb3979d

13ebd34b56fee238e471986e35f6107bc9832fbe

8a01d46e31e7ceb703c4986a95ee81e702c4fe94

858cfd3c8bbae95ffa1adfa957b7ec922f539a19

079d26dfd6a10939b7b005f33f8dbeae04d8e67b

1e98f0606ed0a073b734b1573974b60e42829f8d

(523-46-51 fot. jola michasiewicz)

Kraje Unii Europejskiej w różny sposób dbają o pieszych. Od wielu miesięcy na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS relacjonujemy kolejne etapy procesowania zmian przepisów w naszym kodeksie drogowym zmierzające właśnie do poprawy bezpieczeństwa pieszych. Niestety jak dotychczas działań bezskutecznych. Powyżej kilka fotek znaków poziomych coraz powszechniej stosowanych we Francji. Oczywiście towarzyszą im stosowne znaki pionowe. Właśnie we Francji pierwszeństwo ma już pieszy zbliżający się do przejścia lub do strefy gromadzenia się nawet jeżeli nie wykazuje jeszcze oznak zamiaru przejścia. Kierowcy zobowiązani są do ustąpienia im pierwszeństwa. Pierwsza takie rozwiązanie wprowadziła Norwegia. Kolejne dwa rozwiązania to:

-obowiązek ustąpienia pierwszeństwa w sytuacji zbliżania się do przejścia, ale już z widocznym zamiarem. Tu pieszy zanim wejdzie on na jezdnię, ma obowiązek ocenić prędkość samochodów jadących ulicą i oszacować drogę ich hamowania. Rozwiązanie stosowane w: Austrii, Belgii, Bułgarii, Czechach, Danii, Holandii, Niemczech oraz w Szwajcarii;

-i pierwszeństwo pieszego, ale dopiero z chwilą wejścia na jezdnię w: Polsce, Rumunii, Słowacji, Słowenii i na Węgrzech.

Tyle za informacją Krajowej Rady BRD. My wróćmy do omawianego znaku poziomego, tak widocznego na jezdni. Jak oceniacie Państwo. To chyba dobry pomysł? Zdecydowanie poprawa infrastruktury wokół przejścia dla pieszych może polepszyć ich sytuację. Dla uzasadnienia przywołajmy dane zawarte w raporcie Najwyższej Izby Kontroli z którego wynika, że w Polsce ok. 30 proc. poziomego oznakowania dróg jest prawie niewidoczne lub nieczytelne.

Komentuj
Parkowanie „na minutkę” (stationnement „minute”)
24 sierpnia 2015 | 0

 

2648dc756827ac625f08574951f492d600992e6de83d262f8a4625cd71d09a5728fc79113952aa80

a3470eab2edc4a4f91728c5d2624cad8ab97e840

34c3580843184d4b5be31e9d333c1d0b52ae9824

1eaeb5b7a623ffedca63d54ad96cc62be58d1f5b

(523-41-45 fot. jola michasiewicz)

Parkowanie jest coraz trudniejsze, w wielu przypadkach nawet nadzwyczaj trudne. Gospodarze miast podejmują wiele różnorodnych działań, aby poprawić tę sytuację. Na francuskich ulicach pojawiają się systemy urządzeń, które monitorują kierowców, którzy deklarują, iż pozostawiają pojazd na kilka minut. Nazywają się “Stationnement “minute”” popularnie “off-Minute”. To rozwiązania przewidziane przede wszystkim dla dostawców do biur i sklepów, ale nie ma tu żadnych ograniczeń. I tak dozwolone i darmowe jest parkowanie na przysłowiowy kwadransik. Stawiamy pojazd we wskazanych znakiem miejscu. Specjalnie oznaczonym, wyróżnionym żółtymi liniami. Nadzoruje nas specjalne urządzenie elektroniczne wyposażone w czujnik. W tym momencie czas zaczyna odmierzać specjalny elektroniczny licznik. Świeci się zielone światło to nasz czas dopuszczalny (temps autorise). Limit dopuszczalnego czasu może być różny, jednak zazwyczaj jest to 10 lub 15, do 30 minut. Gdy ten mija zapala się czerwone - to czas przekroczony (temps depasse) i już tylko możemy oczekiwać na przybycie zaalarmowanej straży parkingowej (urządzenie przesyła sms-a lub e-mail), ale najczęściej spodziewajmy się listonosza z odpowiednio wysokim mandatem. Towarzysząca rozwiązaniu tablica informacyjne wskazuje, na określony czas, ale też określone godziny dnia. Poza nimi parkujemy bez obaw powyżej limitu czasowego. Jak się dowiadujemy urządzenia są dosyć drogie, ale skuteczne. Przypatrzcie się i uważajcie.

Komentuj
Most im. gen. Grota-Roweckiego oddany
11 września 2015 | 0

7486acc0b8632536905303a585c16a5d27b10358

(523-70)

Minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak wzięła udział w oddaniu do ruchu Mostu gen. Stefana Grota-Roweckiego w Warszawie, będącego elementem budowy tzw. Trasy Armii Krajowej. Inwestycję współfinansują środki Programu Infrastruktura i Środowisko w kwocie blisko 1,5 mld zł. "To niezwykle ważne przedsięwzięcie, które poprawi przejazd przez stolicę i bezpieczeństwo ruchu drogowego" - powiedziała szefowa resortu.

Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał 11 września br. pozwolenie na użytkowanie dla Trasy AK na odcinku Powązkowska - Modlińska wraz z przebudowanym mostem. Oznacza to, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad może rozpocząć wdrażanie docelowej organizacji ruchu. Procedura ta potrwa najprawdopodobniej do 3 tygodni, w trakcie których obowiązywać będą jeszcze ograniczenia prędkości maksymalnej.

W pierwszej kolejności kierowcom udostępniono Trasę AK na odcinku od węzła Powązkowska do Mostu gen. Stefana Grota-Roweckiego w pełnym przekroju - od 2 do 3 pasów ruchu na jezdni głównej oraz po 3 pasy ruchu na jezdni zbiorczo-rozprowadzającej - docelowo przeznaczonej dla ruchu lokalnego. Przez kolejne 10 dni zamknięte będą jeszcze cztery pasy ruchu na samym moście - po dwa wewnętrzne w obu kierunkach. To czas jaki jest potrzebny na odtworzenie pasa rozdziału między jezdniami głównymi S8, czyli likwidację przewiązek.

Następnym etapem wdrażania docelowej organizacji i ruchu będzie odtworzenie wysp dzielących pomiędzy jezdniami S8 a jezdniami zbiorczo-rozprowadzającymi co zajmie ok. 10 dni. Będzie się to wiązało się z zawężeniem jezdni zbiorczo-rozprowadzających jak i ciągu głównego (tranzytowego) o 1 pas ruchu. Po udostępnieniu kierowcom Mostu gen. Stefana Grota-Roweckiego w pełnym przekroju 10 pasów ruchu w obu kierunkach, prowadzone będą ostatnie prace wykończeniowe i porządkowe na pozostałych obiektach. 

O inwestycji: Długość: 4,6 km (w tym długość mostu: 645 metrów). Wartość: 796,3 mln zł. Data podpisania umowy: 18 lipca 2013 r. Planowany termin zakończenia: październik 2015 r. W ramach kontraktu: zburzono i odbudowano 16 obiektów inżynierskich - 7 wiaduktów, 6 estakad, tunel pod Trasą AK wraz z przejściem dla pieszych; wyremontowano 29 obiektów - 11 wiaduktów, 9 estakad i 6 kładek i przejść dla pieszych, powstało 14 nowych, nieistniejących przed rozpoczęciem prac obiektów –  m.in. półtunelowe ekrany akustyczne, nowy wjazd na Trasę AK z ul. Marymonckiej w kierunku Poznania.

Odcinek od węzła Powązkowska do węzła Modlińska (Most gen. Stefana Grota-Roweckiego) powstał w ramach projektu “Budowa drogi ekspresowej S8 odcinek węzeł Powązkowska - węzeł Marki” o wartości ponad 1,9 mld zł. Jego celem jest przebudowa drogi ekspresowej S8 w ciągu drogi krajowej nr 8 na obszarze m.st. Warszawy i miasta Marki, na odcinku od węzła “Powązkowska” w Warszawie do węzła “Marki” (ulicy Piłsudskiego) w Markach. Nosi on nazwę Trasy Armii Krajowej i stanowi część przyszłej północnej obwodnicy ekspresowej Warszawy.

Komentuj
PKE: nowoczesna technika jazdy pojazdami ciężarowymi
10 września 2015 | 0

 

e5e2c6625893f8e3983741892c4efcd160c57949

95c9bdb4c922013dacf55a1981f3000a8fbc0367

1c1e0aab8f77e78676d8ec957374e27c344fc5f9

1ccbbec82eed4f39962e0ea1be6fa17dd8b22530

 

4eab00a33c990a298267c3add61e96c967be8ddd

(523-65-69 fot. L-INSTRUKTOR)

Podczas V Spotkania Plenarnego Polskiego Klastra Edukacyjnego, jego członkowie wzięli udział w szkoleniu nt. nowoczesnej taktyki jazdy pojazdami ciężarowymi w Scania Polska S.A.

To już piąte Spotkanie Plenarne Członków Założycieli PKE. W jego ramach uczestnicy odwiedzili siedzibę dystrybutora ciężarówek Scania Polska S.A. w podwarszawskim Nadarzynie i wzięli udział w specjalnym szkoleniu.

Tematem warsztatów było m.in. omówienie oferty szkoleniowej Scanii. Uczestnicy zapoznali się z efektami wdrażania najnowocześniejszych technologii w transporcie drogowym. Trener z firmy Scania - Sebastian Kukawski (związany wcześniej z Ośrodkiem Szkolenia Kierowców "Linia", należącym do grona Członków Założycieli PKE), przybliżył ponadto zasady funkcjonowania wielu rodzajów tempomatów, szczególną uwagę poświęcając oszczędnościom płynącym z ich stosowania. Wiele uwagi poświęcono także systemom poprawiającym bezpieczeństwo.

Pośród zebranych, właścicieli OSK i instruktorów, znalazło się wielu posiadaczy kategorii C+E prawa jazdy. Dla nich przewidziano możliwość osobistego przetestowania opisanych wcześniej wynalazków w ruchu drogowym. Organizatorzy zapewnili na ten cel dwa, załadowane, 40-tonowe zestawy ciągników siodłowych Scania R410 z naczepami. Chętni pokonywali kilkunastokilometrowe odcinki krajowej "ósemki" za kierownicą tych imponujących pojazdów.

Nie kryjąc wrażenia, jakie wywarły na nich możliwości ciężarówek zgodnie przyznawali, że prowadzenie szkoleń z użyciem najnowocześniejszych konstrukcji jest konieczne dla właściwego przygotowania przyszłych kierowców zawodowych do pracy.

Komentuj
Jesienne deszcze. Jazda po mokrej nawierzchni
10 września 2015 | 1

19d8ca33d10708214e81fee201374a646b81028b

(523-62 fot. Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault)

Już wkrótce zacznie się kalendarzowa jesień. Ta pora roku charakteryzuje się największą liczbą dni deszczowych ze wszystkich okresów w roku. Kierowcy w tym czasie powinni zwracać szczególną uwagę na to, aby dostosować prędkość i sposób prowadzenia pojazdu do warunków panujących na drodze. Jazda po mokrej nawierzchni wymaga od kierowców więcej ostrożności i umiejętności.

Wycieraczki, oświetlenie i opony. Przed jesienią kierowcy powinni sprawdzić stan piór wycieraczek, oświetlenia i przede wszystkim ogumienia. Jeśli zauważymy, że pióra nie usuwają odpowiednio wody z szyby, wymieńmy je na nowe. Podczas opadów deszczu mogą okazać się niezbędne - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. Niezbędne jest także regularne sprawdzanie stanu świateł w samochodzie i natychmiastowa wymiana niesprawnych żarówek. Jesienią jest często ponuro i ciemno nie tylko wieczorem, ale też w ciągu dnia, dlatego sprawne światła są niezbędne dla zachowania dobrej widoczności i bezpieczeństwa. Nie można także zapominać o stanie opon. Na mokrej nawierzchni opony ze zużytym bieżnikiem często nie zdają egzaminu. Nieuwaga, nadmierna prędkość i niedostosowanie sposobu jazdy do warunków może okazać się bardzo niebezpieczne. W deszczowy poniedziałek, 7 września w samej Warszawie doszło aż do 152 kolizji.

Poślizg wodny. Gdy opona nie jest w stanie odprowadzić nadmiaru wody, odrywa się od nawierzchni i tracąc

przyczepność sprawia, że kierowca traci kontrolę nad pojazdem, mamy do czynienia ze zjawiskiem akwaplanacji - tłumaczą trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. Najczęściej mamy do czynienia z poślizgiem wodnym, kiedy samochód wjeżdża w głęboką kałużę bądź wypełnioną wodą koleinę. Im większa prędkość i im więcej wody, tym prawdopodobieństwo poślizgu jest wyższe.

Mając do czynienia ze zjawiskiem akwaplaningu, możemy odczuć “uciekanie” tyłu samochodu na boki oraz wrażenie znacznie łatwiejszego operowania kierownicą - mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. - Jeśli już dojdzie do poślizgu wodnego, kierowcy muszą pamiętać, że nie powinni wtedy gwałtownie naciskać na hamulec i najlepiej nie obracać kierownicą. Przede wszystkim trzeba zdjąć nogę z gazu, aby wytracić prędkość i poczekać, aż samochód stanie się ponownie sterowny - dodają trenerzy.

Obserwuj drogę. Podczas opadów deszczu trzeba jechać wolno i cały czas obserwować drogę, zwracając szczególną uwagę na nawierzchnię oraz zachowanie samochodów jadących przed nami. Aby dać sobie miejsce na awaryjne manewrowanie w przypadku utraty przyczepności, należy też zachować większą niż zwykle odległość od innych pojazdów. W ten sposób możemy uniknąć zderzenia także wtedy, gdy inny pojazd wpadnie w poślizg. 

Kontakt prasowy:

Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault to pierwsza markowa szkoła doskonalenia techniki jazdy Renault na świecie. Szkoła działa na terenie lotniska Warszawa-Bemowo. W ofercie szkoły znajdują się kursy dla klientów indywidualnych i flotowych, program dla kierowców samochodów dostawczych, jazda defensywna, czyli szkolenie z techniki bezpiecznej jazdy w realnym ruchu drogowym, kompletne audyty flot samochodowych, kurs ekojazdy, wykłady z psychologii i bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz szkolenia z zakresu pierwszej pomocy. Szkoła dysponuje 50 000 m2 powierzchni do ćwiczeń, w tym płytą poślizgową o długości 120 m oraz kręgiem poślizgowym o średnicy 60 m, a także płytami betonowymi do jazdy na trolejach i torem do jazdy terenowej.

Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault jest członkiem Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego i Polskiego Stowarzyszenia Motorowego.

Komentuj
Kandydaci na kierowców chcą zdać przed 4 stycznia 2016
10 września 2015 | 0

3bb7bb58d39a910a99588b56d8308ca039160456

(523-61)

Zjawisko obserwowane zawsze w sytuacji oczekiwanej zmiany przepisów. Także i tym razem - jak donosi m.inn. “Rzeczpospolita” - w ośrodkach szkolenia i egzaminowania odnotowuje się wzrost liczby kandydatów na kierowców nawet 30. procentowy. Więcej - jak się dowiadujemy - “są ośrodki, które nie przyjmują już na kursy”. Dotychczasowy kilkudniowy czas oczekiwania na wyznaczenie terminu egzaminu, dzisiaj w wielu word-ach ma wynosić nawet kilkanaście dni. Stacja RFM FM precyzuje: W Warszawie na początku tego roku przeprowadzano codziennie do 400 egzaminów; teraz to nawet 600 egzaminów dziennie. W Gdańsku w lipcu było 335 egzaminów, we wrześniu prognozuje się ich już do 600. Ośrodki starają się pracować dłużej. W Warszawie zamiast pracy od godz. 7-21 w tygodniu – wprowadzono system 6-22. Niewykluczone też, że będą zatrudniani kolejni egzaminatorzy. W Warszawie zamiast trzech czy czterech dni oczekiwania na egzamin teraz trzeba czekać nawet dwa tygodnie. Podobnie jest w Olsztynie, Krakowie i Poznaniu. Większych kolejek spodziewają się też egzaminatorzy w Lublinie i Olsztynie. Jak mówią pracownicy tych ośrodków, tłok zacznie się pod koniec października i w listopadzie. U nas więcej kandydatów zauważyliśmy już pod koniec sierpnia i na początku września – wyjaśnia Sławomir Malinowski, kierownik realizacji egzaminów państwowych w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Warszawie. Każdy nowy kierowca obawia się, że w przyszłym roku łatwiej będzie mógł stracić prawo jazdy. Odstraszają też kursy reedukacyjne po egzaminie, dodatkowe szkolenia teoretyczne i praktyczne - dodaje.

Powód oczywisty - zmiana przepisów prawa, która zaczyna obowiązywać z dniem 4 stycznia 2016 r.

Komentuj
Będzie filia WORD w Biłgoraju
8 września 2015 | 0

523-73.jpg (499×360)

(523-73)

Na sesji Sejmiku Województwa Lubelskiego radni zgodzili się, aby w Biłgoraju powstał ośrodek egzaminowania kierowców - poinformowało Radio Lublin. I tak los punktu egzaminacyjnego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zamościu został przesądzono. Czy egzaminy - jak to się słyszy - będą przeprowadzane jeszcze w tym roku - tego nie wiemy, czy jak dotychczas kandydaci na kierowcy z miasta i jego okolic będą musieli zdawać w Zamościu, Tarnobrzegu czy Lublinie. Starania o otwarcie filii WODR w Biłgoraju trwały od 2008 r.

Komentuj
Rada Ministrów przyjęła Program Budowy Dróg Krajowych (2014-2023)
8 września 2015 | 0

2c21d1fb0b7b6695b8de38707f85876fb30b1e0f(523-71)

Docelowa sieć dróg krajowych zgodnie z projektem PBDK na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.)

Rada Ministrów przyjęła Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.). Na realizację ujętych w Programie nowych zadań drogowych w latach 2014-2025 trafi 107 mld zł. Środki te będą pochodzić z Krajowego Funduszu Drogowego, zasilanego m.in. z refundacji środków pochodzących z funduszy UE.

Dzięki jego realizacji kierowcy będą mogli korzystać z pełnej, funkcjonalnej sieci bezpiecznych dróg szybkiego ruchu. Zgodnie z projektem Programu powstanie 3900 km nowych dróg oraz 57 obwodnic. "Oznacza to, że zostanie wypełnione zobowiązanie Polski podjęte w trakcie przystępowania do Unii Europejskiej, związane z domknięciem do 2030 r. sieci dróg szybkiego ruchu. Autostrady i drogi ekspresowe, które powstaną w wyniku realizacji Programu pozwolą na wcześniejsze wypełnienie tego zobowiązania" - powiedziała minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak. 

Program określa także konieczne do poniesienia wydatki budżetu państwa związane z utrzymaniem istniejącej i na bieżąco oddawanej do użytkowania sieci dróg oraz przygotowaniem ich do realizacji, np. wykupy gruntów pod budowę dróg. Na te działania zostanie przeznaczonych 46,8 mld zł. W ramach PBDK będzie dodatkowo realizowany Program Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych na drogach krajowych. Zostaną przebudowane najbardziej niebezpieczne miejsca na drogach krajowych, wybudowane lub przebudowane skrzyżowania, chodniki, przejścia dla pieszych, drogi rowerowe, zatoki autobusowe. Na ten cel możemy przeznaczyć nawet 4,8 mld zł.

Przewidywany jest także alternatywny, pozabudżetowy sposób finansowania inwestycji drogowych. Planowane jest powołanie drogowych spółek specjalnego przeznaczenia, które będą miały za zadanie pozyskiwanie środków finansowych na zasadach rynkowych. Ten mechanizm jest planowany do zastosowania w pierwszej kolejności dla budowy A1 Tuszyn - Częstochowa (rozważane również jest  A18 Olszyna - Golnice oraz odcinek A2 Mińsk Mazowiecki - Siedlce).

Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.) jest dokumentem określającym cele rozwojowe w zakresie rozbudowy infrastruktury drogowej, harmonogram realizacji inwestycji służących ich osiągnięciu, źródła finansowania oraz wysokość planowanych nakładów. Celem głównym Programu jest budowa spójnego i nowoczesnego systemu dróg krajowych zapewniającego efektywne funkcjonowanie drogowego transportu osobowego i towarowego. Aby osiągnąć zamierzone cele, zakłada się realizację brakujących odcinków dróg ekspresowych i autostrad, przebudowę wybranych odcinków dróg krajowych oraz budowę obwodnic, które poprawią płynność ruchu w ośrodkach miejskich najbardziej obciążanych ruchem tranzytowym.

Komentuj
Pozycja polskich przewoźników w obliczu wymagań płacowych krajów UE
5 września 2015 | 0

ca4121813b26eac782fe3f71bb282282b8fa67e9

abc498329e228da3e405f4fbac847cc03b4ff801

(523-54-55)

Pozycja polskich przewoźników w obliczu wymagań płacowych krajów UE była przewodnim tematem Konferencji zorganizowanej przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych “Galicja”, Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego oraz Świętokrzyskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych w Kielcach w dniach 4-5 września 2015 roku w gościnnych progach Hotelu “Litwiński” w Tęgoborzy. Tematykę Konferencji przybliżyły dwa węzłowe referaty ekspertów. Pierwszy pt. “Płaca minimalna w Europie” przedstawiający proces wprowadzania w Niemczech i kolejnych krajach UE minimalnej stawki wynagrodzenia dla kierowców wykonujących przewozy drogowe oraz konsekwencji ekonomicznych dla polskich przedsiębiorstw transportu międzynarodowego. Drugi “Wprowadzenie procedury badania dobrej reputacji firm transportowych” zapoznał uczestników z praktycznymi wymogami związanymi z spełnieniem wymogu dobrej reputacji przez przewoźnika drogowego. Ze względu na istotę powyższej problematyki stała się ona również kluczowym elementem spotkania przewoźników z przybyłymi na Konferencję przedstawicielami Rządu, Sejmu, Senatu RP i GITD. Przedstawiono im listę 21 węzłowych zagadnień związanych z problemami funkcjonowania transportu drogowego. Wśród nich dominowały zagadnienia o charakterze ekonomicznym, związane z wprowadzaniem płac minimalnych w krajach UE oraz zagadnienia prawne dotyczące niekorzystnych zapisów i interpretacji polskiego prawa. Bardzo akcentowanym był również problem braków kadrowych wśród kierowców. W konsekwencji powyższego podnoszono problem odbudowy systemu szkolnego kształcenia kierowców oraz poziomu szkoleń zawodowych kierowców.

Konferencja zakończyła się miłym akcentem wręczenia medali i odznaczeń dla licznego grona przewoźników za długoletnia wzorowa pracę oraz zasługi na rzecz polskiego transportu drogowego.

Jak zwykle Konferencja była również czasem pozwalającym na spotkanie w gronie przewoźników i platformą wymiany doświadczeń. Tym bardziej, że na miejscu byli obecni przedstawiciele licznych firm na co dzień wspomagających transport drogowy, które prezentowały swoje najnowsze rozwiązania techniczne i organizacyjno-prawne.

Komentuj
Jazda na skróty czyli o zjeżdżaniu na sąsiedni pas ruchu
5 września 2015 | 0

660992621c7ee059d6778afcdd94bec509a7e246

(523-63 fot. Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault)

Jazda wyznaczonym torem wydaje się kierowcom jedną z oczywistych zasad ruchu drogowego. Tymczasem wielokrotnie można zaobserwować niebezpieczne zjeżdżanie samochodów na sąsiedni pas ruchu, zwłaszcza na zakrętach. Ścinanie zakrętów jest jednym z najbardziej niebezpiecznych błędów popełnianych przez kierowców i przyczyną wielu wypadków.

Zwolnij przed zakrętem Niejednokrotnie, aby zyskać kilka sekund kierowcy są skłonni ryzykować zdrowie i życie swoje, pasażerów i innych uczestników ruchu. Jednym z najbardziej niebezpiecznych zachowań kierowców jest pokonywanie zakrętów z dużą prędkością, co w praktyce przekłada się na wjeżdżanie poza swój pas ruchu i ścinanie zakrętu.Zdarza się, że na drodze nie ma namalowanych linii, ale nawet wówczas pamiętajmy, aby zawsze trzymać się jak najbliżej prawej krawędzi jezdni - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. - Kiedy zbliżamy się do zakrętu, zwolnijmy i nie dopuszczajmy do sytuacji, w której nasze auto traci przyczepność, a my jesteśmy zmuszeni wjechać na sąsiedni pas. Takie zachowanie kierowcy może skończyć się tragicznie- dodaje Zbigniew Weseli.

Trzymaj się prawej krawędzi. Nawet jeśli nie zdarza się nam ścinać zakrętów, powinniśmy uważać na innych kierowców, którzy nie trzymając się swojego pasa zjeżdżają z dużą prędkością na sąsiedni. W takiej sytuacji powinniśmy przede wszystkim jechać szerokim łukiem jak najbliżej zewnętrznej strony jezdni. Jazda blisko krawędzi jezdni pozwoli nam nie tylko zachować stosunkowo bezpieczną odległość od samochodu jadącego z naprzeciwka, ale przede wszystkim sprawi, że będziemy dla niego widoczni. Dzięki temu kierowca być może zwolni przed pokonywaniem zakrętu i nie będzie próbował pokonać go z dużą prędkością – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. Bądźmy szczególnie uważni na drogach o małym natężeniu ruchu, ponieważ tam najczęściej kierowcy ścinają zakręty. Wydaje im się wówczas, że jest małe prawdopodobieństwo spotkania kogoś jadącego z naprzeciwka i z większą łatwością decydują się na wykonywanie brawurowych manewrów.

Jedź swoim torem. Kodeks drogowy bezwzględnie zobowiązuje kierowców do jazdy wyznaczonym torem. Warto pamiętać, że kiedy pasy ruchu są jednoznacznie wyznaczone, nie wolno zajmować na drodze więcej niż jednego pasa. Kierowca powinien zdecydować się, na którym pasie jechać, mając na uwadze, że nie powinien jechać na granicy między pasami i wjeżdżać bez wykonywania manewrów na linię je oddzielającą - przypominają trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. Warto także pamiętać, że jazda po przeciwnym pasie ruchu jest zabroniona, dlatego zastanówmy się zanim wejdziemy w zakręt z dużą prędkością.

Komentuj
Zobacz jak Francuzi dbają o bezpieczeństwo najmłodszych
2 września 2015 | 0

1. września br. dzieci poszły do szkoły. Przedstawiciel naszej redakcji miał możliwość obserwowania jak o bezpieczeństwo naszych pociech dbają we Francji. I tak: przed pierwszym dzwonkiem w okolicach wejścia do szkoły stoi patrol policji. Tu spotkaliśmy radiowóz i dwoje policjantów. Dodajmy, iż właśnie tam, czyli przed szkołą spotkaliśmy ich nie tylko w dniu inauguracji roku szkolnego. To codzienność, choć oczywiście nie wszędzie. Na specjalnie wyznaczonym przystanku, odpowiednio zabezpieczonym znakami drogowymi pionowymi i poziomymi, staje autobus szkolny. Opisany, oznaczony, oświetlony itd. W autobusie kierowca i opiekunka dzieci. Przed szkołą czeka wyznaczony nauczyciel. Wszystkie dzieci po wyjściu z autobusu są przez tego właśnie nauczyciela odprowadzone do szkoły. Każde z nich ma na przedramieniu opaskę odblaskową, a w niej legitymację identyfikacyjną (autobusową) ze zdjęciem. Zakładają ją zawsze na czas przejazdu autobusem i dojściu do autobusu, jeszcze w klasie. Po zajęciach, z klasy dzieci z opaskami są odbierane przez tego wyznaczonego nauczyciela i w grupie prowadzone do autobusu, tu są oddawane pod opiekę wspomnianej już osoby. Ta na docelowym przystanku gimbusa “oddaje” dzieci oczekującym opiekunom. Oczywiście starsze dzieci do domu wracają już same.

Przy przejściu dla pieszych ruch reguluje, znana także u nas, osoba nazywana “stopkiem”. Powszechnie w okolicach szkół wprowadzono ograniczenia prędkości do 30 km/godz. Odpowiednie oznaczenia namalowane na ulicy, ustawiono znaki, zainstalowano urządzenia brd spowalniające jazdę, barierki na chodnikach itd.

Bardzo podobała się nam ta dbałość o bezpieczną drogę do szkoły. Poniżej nasz fotoreportaż.

Informacja własna

d1906c0087ddb39520390a3e27c69260ba939e6626646155fad7199de0f0df1e5e1cf36b0b234c51

d82635e0111eb57d57835bb2f2e50d5c490953f9

91aa6c334bfe1e41ae169b70b4c721d69b2f0762

5f2b321e424dac6c905e6275448db495774d3f1f

1acd7c63960dd40f5d2078e587e39c9551525f97c2f9f31d6344c4e5cd21e0c8c964e200018db756

ea7d8732fa7361fa79cfec76c04af83b9cece09f

83e2cdce62b7c63d0ff757995bc6a5d62ec334ac

1d1eb13f66a362deb5db3a11924a39285d2dbf56

9a2f173fe246079a0357ddb7bcf4f062fb7fba9d

(523-9-20fot. jola michasiewicz)

Komentuj
Wystartowała kampania społeczna „Oświeceni”
1 września 2015 | 0

Z roku na rok poprawia się stan bezpieczeństwa na polskich drogach. Najbardziej wymiernym tego dowodem jest spadek liczby osób zabitych w wypadkach. Na przestrzeni ostatniej dekady wyniósł on ponad 40 procent!

Pomimo tak optymistycznych faktów, na tle Europy to na polskich drogach wciąż ginie dużo więcej osób niż w innych krajach Unii Europejskiej. W ubiegłym roku co trzecią ofiarą śmiertelną był pieszy, czyli niechroniony uczestnik ruchu drogowego.

W przededniu inauguracji kolejnego roku szkolnego, a także zbliżającego się sezonu jesienno-zimowego, przypominamy, że po zmroku piesi muszą nosić elementy odblaskowe, gdyż gwarantują one wczesne dostrzeżenie przez kierowcę – kamizelkę odblaskowąkierowca zauważy nawet z odległości 200 metrów! Używanie odblasków nie jest obciachem, lecz przejawem rozsądnego myślenia i powinno stanowić odruch! Warto również tę zasadę wpajać dzieciom od najwcześniejszych lat, wyrobić w nich nawyk posiadania odblasku przy sobie. Ważną rolę w tym powinni odegrać rodzice oraz szkoła i zajęcia z zakresu wychowania komunikacyjnego. Pamiętajmy także, że pieszym może być rowerzysta, motocyklista czy motorowerzysta (gdy zsiądą ze swoich pojazdów) lub kierowca bądź pasażer samochodu (w momencie gdy z niego wysiądzie). Z tego powodu warto mieć w kieszeni taki element odblaskowy, aby w razie potrzeby móc zadbać o swoje bezpieczeństwo oraz nie narazić się na sankcje w postaci mandatu.

Odblaski. 31 sierpnia 2014 roku wprowadzono w Polsce obowiązek noszenia elementów odblaskowych przez wszystkie osoby, które po zmroku poruszają się poza terenem zabudowanym. W założeniach miało to poprawić widoczność pieszych. Wzrosła więc liczba rozdawanym masowo i bezpłatnie elementów odblaskowych jako modnych gadżetów reklamowego wielu firm i instytucji.

W zasadzie powinno to cieszyć. Niestety, prawdę o jakości odblasków, a tym samym efektywności ochrony użytkowników, zweryfikowała kontrola Inspekcji Handlowej (styczeń-marzec 2015). Wyniki opublikowane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów są bardzo niepokojące. Zakwestionowano aż 89,9 proc. produktów - odblaski poddano badaniom w certyfikowanym laboratorium Instytutu Transportu Samochodowego. Spośród nich 41 proc. przebadanych elementów odblaskowych nie spełniło wymagań fotometrycznych – światło odbijało się w niewystarczającym stopniu lub powierzchnia odblaskowa była zbyt mała (zgodnie z przepisami, powinna ona wynosić co najmniej 15 cm2) Podobny odsetek. przebadanych odblasków nie spełniło wymagań testowi odporności na wpływ deszczu.

Światła pojazdów. Aby piesi z odblaskami (tymi dobrej jakości) byli zauważani oświetlenie pojazdów musi być w należytym stanie technicznym. Jest to tym bardziej istotne, że średni wiek samochodu w Polsce wynosi ponad 12 lat, a znaczący odsetek jest po kolizjach i naprawach (wymianach) reflektorów. Ich wartość rynkowa nieustannie maleje, przez co wielu kierowców nie inwestuje w ich odpowiednie utrzymanie. Badania przeprowadzone w ramach “Inicjatywy na rzecz dobrych świateł samochodowych” ITS pokazały, że ok. 90% pojazdów ma nieprawidłowo ustawione światła, a tylko ok. połowa oświetla drogę w co najmniej minimalnym stopniu, nie oślepiając przy tym innych użytkowników dróg.

“Oświeceni”. Fundacja “Jedź Bezpiecznie” od lat prowadzi działania edukacyjne kierowane do wszystkich uczestników ruchu drogowego. Wyznajemy przy tym starą maksymę, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Stąd też pomysł na ogólnopolską Kampanię Społeczną “Oświeceni”, która ma uświadomić wszystkim uczestnikom ruchu drogowego zależność pomiędzy elementem odblaskowym, a światłami pojazdu oraz konieczność zadbania zarówno przez pieszych o sposób noszenia i jakość odblasków jak też przez kierowców o dobry stan techniczny oświetlenia. Bo wiadomo że “do tanga trzeba dwojga”.

Tak jak dotychczas, również Kampanią Społeczną “Oświeceni” chcemy wpisać się w polskie działania na rzecz Dekady BRD 2011-2020. Partnerem Honorowym kampanii został Parlamentarny Zespół ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, zaś Partnerami Merytorycznymi: Biuro Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, Główny Inspektorat Transportu Drogowego oraz Instytut Transportu Samochodowego w Warszawie.

Co ważne, Kampania Społeczna “Oświeceni” nie zostanie zamknięta w ramy czasowe. Zakładamy, że będzie prowadzona non-stop, co nie oznacza, że nie będziemy oceniać i modyfikować jej wyników. Pierwszy etap zakończymy w grudniu 2015 roku, a wnioski płynące z podsumowania będziemy chcieli uwzględnić już od pierwszych dni stycznia 2016 roku.

Głównym elementem Kampanii Społecznej “Oświeceni” jest strona internetowa www.oswieceni.eu Znajdą się na niej (publikowane sukcesywnie - co tydzień) materiały informacyjno-edukacyjne przeznaczone dla zmotoryzowanych, pieszych, osób prowadzących zajęcia z zakresu brd oraz szeroko pojętych mediów. Wszystkie materiały będą dostępne bezpłatnie i do wykorzystania bez żadnych ograniczeń.

Naszym projektem zainteresowaliśmy wiodącego producenta samochodowych źródeł światła - firmę Philips (Lumileds). Oprócz pomocy merytorycznej firma wyszła z inicjatywą wsparcia kampanii. Ponieważ nasza Fundacja jest organizacją non profit zaproponowaliśmy przeznaczenie środków na zakup kamizelek odblaskowych dla najmłodszych uczestników ruchu drogowego. Tym samym Philips otrzymał tytuł Promotora Bezpieczeństwa w Kampanii Społecznej “Oświeceni”.

Kamizelki odblaskowe, w ilości 2 tys. sztuk, zostaną wyprodukowane z materiałów spełniających obowiązujące normy (Bezpieczne odblaski - poradnik dla przedsiębiorców), rozmiarem będą odpowiadać budowie ciała dzieci w wieku 7-10 lat i będą zakładane przez głowę. Kamizelki odblaskowe przeznaczone są dla dzieci mieszkających w małych miejscowościach i wsiach na terenie całej Polski, które codziennie poruszają się pieszo po lokalnych drogach.

Miejscowości te zostaną wybrane - w pierwszej połowie września 2015 roku - we współpracy z Biurem Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Kamizelki zostaną przekazane w II połowie września, a następnie rozdane w ramach lekcji brd prowadzonych przez funkcjonariuszy Policji w tamtejszych szkołach podstawowych.

Kampania Społeczna “Oświeceni” nieprzypadkowo wystartowała 31 sierpnia 2015 roku.

Maciej Kalisz Prezes Fundacji Jedź Bezpiecznie

Komentuj
Zawsze uważaj na dzieci!
1 września 2015 | 0

36f9116c0ac4d2220fdb67a707d7be3e807c5d04

(523-72 fot. Piotr Wagner)

Zatrzymaj się przed przejściem. Przejścia dla pieszych to z założenia miejsca, które umożliwiają pieszym bezpieczne przejście na drugą stronę ulicy. Dlatego najczęściej spotkamy je w terenie zabudowanym, przy takich miejscach jak szkoły, urzędy, szpitale czy sklepy. Kierowca musi bezwzględnie zatrzymać się przed przejściem dla pieszych, jeśli widzi zbliżającą się do pasów osobę. Wielu kierowców nie ma jeszcze takiego nawyku, dlatego pieszy przechodząc przez jezdnię także powinien obserwować, czy nie wejdzie pod rozpędzone koła samochodu - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Daj przykład dziecku. Aby dziecko było bezpieczniejsze jako uczestnik ruchu drogowego, rodzice powinni nauczyć je jak prawidłowo przechodzić przez jezdnię. Dzieci najwięcej uczą się od rodziców, dlatego ważne, aby rodzic był dla dziecka wzorem, kreował schematy właściwych zachowań i konsekwentnie je utrwalał przy każdej nadarzającej się okazji. Nie inaczej jest z nauką prawidłowego przechodzenia przez jezdnię. Dziecku należy wytłumaczyć podstawowe zasady zachowania na pasach. Przede wszystkim przed przejściem powinno się zatrzymać, rozejrzeć się, spojrzeć najpierw w lewo, później w prawo i jeszcze raz w lewo, jeśli nie nadjeżdża pojazd, wejść na jezdnię zdecydowanym krokiem, ale nigdy nie wbiegać - radzą trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Widoczność na drodze. Bezpieczeństwo dziecka zależy także od tego, czy będzie odpowiednio widoczne na drodze. Zwłaszcza jesienią, gdy dni stają się coraz krótsze i szybciej zapada zmrok. By nasze dziecko było bezpieczne, wystarczy przyczepić nawet niewielki element odblaskowy do plecaka bądź rękawa kurtki. Warto także ubierać je w okrycia wierzchnie w jasnych kolorach, dzięki czemu kierowca wcześniej zauważy dziecko. Szczególnie przy pochmurnej pogodzie lub po zmroku - mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Komentuj
Pasy obowiązkowe też w autokarze
27 sierpnia 2015 | 0

c9d2133d1990af1e18ca7cdf7e3f7b4f1cd3f15f

7ed4d63de3017fd184fa00f797a3d05789f0f6a2

(523-24-25 fot. GITD)

W kontrolach prowadzonych przez Inspekcję Transportu Drogowego uczestniczył Jacek Stachursky, który zachęcał dzieci i młodzież do zapinania pasów w autokarach. Na parkingu na warszawskim Podzamczu inspektorzy ITD kontrolowali autokary przewożące dzieci i młodzież. Sprawdzany był stan techniczny pojazdów, czas pracy oraz trzeźwość kierowców. W trakcie kontroli przedstawiciele ogólnopolskiej kampanii społecznej “Mistrzowie w pasach" pokazywali dzieciom i ich opiekunom, jak należy poprawnie zapinać pasy bezpieczeństwa w autokarze. Dzieci otrzymały elementy odblaskowe i pozowały do wspólnych zdjęć z Jackiem Stachurskim.

Na punkcie kontrolnym odbył się również briefing dla mediów. Alvin Gajadhur, rzecznik prasowy GITD przedstawił wyniki wakacyjnych kontroli autokarów i zapowiedział, że inspektorzy od września rozpoczną kontrole gimbusów i autobusów szkolnych. Rzecznik zaapelował też do pasażerów autokarów o zapinanie pasów bezpieczeństwa w pojazdach, które są w te pasy wyposażone. Barbara Król, przedstawiciel kampanii społecznej “Mistrzowie w pasach", udzieliła eksperckiego instruktażu w zakresie prawidłowego stosowania pasów w autokarach i innych pojazdach. Agata Foks, Sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przedstawiła raport z badania dot. stosowania pasów bezpieczeństwa w pojazdach w 2015 roku. – Kolejne badania potwierdzają, że podejmowane w ostatnich latach działania edukacyjne przynoszą wymierne efekty. Odnotowaliśmy wzrost stosowania pasów bezpieczeństwa we wszystkich rodzajach pojazdów, co może wskazywać na skuteczność m.in. kampanii informacyjno-promocyjnych prowadzonych w kraju oraz intensyfikacji działań w obszarze nadzoru. Ważne, aby kontynuować podjęte działania, wzorem najlepszych państw europejskich - powiedziała Agata Foks.

Kierowca autokaru, który tego zaniedba, zapłaci mandat w wysokości 100 złotych i otrzyma dwa punkty karne. Jeżeli nie są zapięci pasażerowie autokaru, mogą oni zapłacić mandat w takiej samej wysokości.

W razie wypadku niezapięty pasażer może zabić siebie i kierowcę lub pasażera, za którym siedzi, gdyż przy uderzeniu jego ciało działa jak duży pocisk wystrzelony do przodu.

Komentuj
Dlaczego polski kierowca przed przejściem przyspiesza?
26 sierpnia 2015 | 0

Polscy kierowcy po prostu ignorują pieszych - czytamy w mediach. Dla obrony tej tezy przygotowano eksperyment. Prowadzącym pojazdy założono specjalne okulary śledzące ruchy gałek ocznych, a w ich autach zamontowano urządzenia rejestrujące prędkość, przyśpieszenie pojazdu i korzystanie z hamulca. Wszystko po to, by zbadać, na co kierowcy zwracają uwagę zbliżając się do przejść dla pieszych. Badania zleciła Fundacja PZU. Okazało się, że badani koncentrowali wzrok na pieszych zwykle dopiero wtedy, gdy zachowanie przechodniów stwarzało zagrożenie. Najczęściej zerkali pieszym na nogi. By upewnić się, czy osoby te stoją, czy też zamierzają wejść na jezdnię. Nawet gdy kierowca dostrzegał pieszego przed pasami, z trudem przychodziło mu podjęcie decyzji, by przyhamować. Tylko 24 proc. kierowców zatrzymywało się widząc pieszych stojących przy przejściu. Za to aż 62 proc. utrzymywało prędkość lub nawet ją zwiększało, żeby zdążyć przejechać przed pieszym. (Niestety, badanie nie uwzględniało płci kierowców). Reakcja kierowców zależała od tego, kto chciał pokonać jezdnię. Najczęściej przepuszczali młodzież (robiło tak 55 proc. kierowców) oraz kobiety z dzieckiem w wózku (53 proc.). Jak zmienić tę sytuację?

Komentuj
Emeryt kandydatem na kierowcę. Chce podróżować po Europie
24 sierpnia 2015 | 0

Problem kierowców seniorów na drogach istnieje. Często dostrzegamy go na drodze. Taki właśnie kandydat na kierowcę - 74-lata - zdawał ostatnio w WORD w Łodzi. Egzamin teoretyczny próbował zdać osiem razy. Jak się dowiadujemy z doniesień prasowych - podstawową trudnością była obsługa komputera. I ostatecznie zdał. Przed nim egzamin praktyczny. Próbował dziesięć razy. Skąd takie pragnienie? Najczęściej odszedł partner - kierowca i trzeba sobie dać radę. Może też całe zawodowe życie był zajęty pracą, teraz - jako emeryt - ma czas i chce podróżować po Europie. - Starsi ludzie są bardzo ambitni i się nie poddają. Jeśli postanowią sobie, że zdobędą uprawnienia, to tak się dzieje. Czasami jest to wcześniej, czasami później - mówi Łukasz Kucharski, dyrektor WORD w Łodzi.

Czy dla kandydatów na kierowców nie ma ograniczeń? Otóż nie muszą przechodzić dodatkowych badań. - Były pomysły, aby takie badania wprowadzić, ale projekt upadł - przyznaje Łukasz Kucharski. - Moim zdaniem badania nie wyeliminują wszystkich przeciwwskazań do prowadzenia auta. Na drodze należy stosować zasadę ograniczonego zaufania. Stan zdrowia może pogorszyć się z dnia na dzień.

Komentuj
Oni tez nie chcą „elek”
24 sierpnia 2015 | 0

1dcbe5623224969e8a8f51376421439a9e153426

(523-22)

- Czujemy się terroryzowani przez samochody egzaminacyjne i szkolące kursantów. Całymi stadami tu jeżdżą, przez siedem dni w tygodniu - mówią mieszkańcy ul. Bałuckiego w Rzeszowie. Takie informacje pojawiają się w wielu miastach. Niechęć do “elek” staje się przysłowiowa. Podejmowane przeciwdziałania to najczęściej petycje do ośrodków egzaminacyjnych, apele do właścicieli ośrodków szkolenia. WORD-y przyglądają się swoim trasom egzaminacyjnym i ewentualnie korygują je. Mieszkańcy stawiają zakazy ruchu. Nie ma uniwersalnej recepty. Potrzeba wzajemnego zrozumienia.

Komentuj
NIK o utrzymaniu i remontach dróg
21 sierpnia 2015 | 0

Oddziały Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie dbają o ustalanie terminów prac i robót na drogach krajowych w taki sposób, by naprawy nie utrudniały podróżowania i nie były przeprowadzane w porach największego natężenia ruchu. W dodatku internetowy informator Dyrekcji o utrudnieniach zawiera nieaktualne i nierzetelne informacje i kierowcy zamiast skorzystać z objazdów, stoją w korkach. NIK zwraca także uwagę na łamanie zasad polityki antykorupcyjnej przez pracowników łódzkiego Oddziału Generalnej Dyrekcji.

Skontrolowane sześć oddziałów Generalnej Dyrekcji - w Łodzi, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Szczecinie i Olsztynie - zarządza prawie 7 tys. km dróg krajowych. Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, jak drogowcy dbali o bieżące utrzymanie dróg, jak koordynowali remonty, i jak ich działania wpłynęły na komfort jazdy użytkowników dróg.

Kontrolerzy NIK szczególnie dużo zastrzeżeń mają do funkcjonowania oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi. 

Tamtejszy odział nie uzgadniał z wykonawcami robót dokładnych terminów i przedziałów godzinowych prowadzenia remontów tak, by w jak najmniejszym stopniu utrudniały one kierowcom podróżowanie. W efekcie dopuszczono do zajmowania przez wykonawców robót pasa ruchu w porach największego natężenia ruchu, uznając że jedynymi wyznacznikami dla rozpoczęcia robót jest dobra pogoda i fakt, by prace nie kolidowały z innymi na danym odcinku drogi.

NIK zwraca również uwagę, że kierowcy podróżujący po drogach krajowych nie mogą mieć pewności, że informacje o remontach i utrudnieniach w ruchu - zamieszczane na stronie internetowej Generalnej Dyrekcji są aktualne i rzetelne. Stwierdzono bowiem przypadki, w których nie poinformowano kierowców o pracach drogowych na newralgicznych odcinkach dróg, bądź zamieszczone zapowiedzi nie wskazywały na utrudnienia, które de facto powstały.

Umowy z wykonawcami na bieżące utrzymanie dróg przewidywały ich kompleksowe utrzymanie, naprawę nawierzchni, poboczy, chodników i systemu odwodnienia, ale  nie zawierały jednolitych zasad określających częstotliwość i terminy wykonywania takich prac jak: usuwanie zanieczyszczeń i martwych zwierząt, mycia i wymiany znaków oraz mycia ekranów akustycznych.

Zdaniem kontrolerów, którzy stwierdzili w trakcie kontroli uszkodzenia i usterki barier ochronnych, ekranów akustycznych, elementów konstrukcyjnych wiaduktów, a także niewyraźne oznakowanie pionowe i poziome dróg, drogowcy sprawowali niedostateczny nadzór nad firmami, które zajmowały się tymi zadaniami. W ocenie NIK użytkownicy dróg krajowych mają prawo oczekiwać porównywalnych standardów ich utrzymania, bez względu na to, kto jest wykonawcą usług.

Oddział w Łodzi nie był właściwie przygotowany na wypadek wystąpienia zdarzeń nadzwyczajnych na drogach krajowych: nie miał opracowanych planów ani procedur ratowniczych (za wyjątkiem autostrad), określających sposób postępowania w takich sytuacjach (np. sposobu szybkiego dotarcia na miejsce wypadku, gdy tworzą się korki lub metody wyznaczania objazdów). Takie plany Generalna Dyrekcja w Łodzi zaczęła opracowywać dopiero w trakcie kontroli NIK.

Dyrektor Oddziału zamiast nawiązać dobrą współpracę z Państwową Strażą Pożarną, weszła z nią w spór kompetencyjny. Zdarzało się często, że strażacy w trakcie akcji ratowniczych nie mogli skontaktować się z zarządcą drogi, zarządca nie pojawiał się na miejscu zdarzenia lub odmawiał przyjęcia miejsca po wypadku. Wyniki kontroli wskazują również na niewłaściwe utrzymanie infrastruktury drogowej. Kontrolerzy ujawnili np. uszkodzone, nieoznakowane lub niewłaściwie działające hydranty oraz brak możliwości szybkiego otwarcia bram wjazdowych na Miejscu Obsługi Podróżnych.

W łódzkim Oddziale odnotowano także przypadki oczywistego konfliktu interesów. Np. w rozstrzyganiu przetargów na dyżury przy zimowym utrzymaniu dróg brały udział osoby, które powinny zostać wyłączone z takich postępowań, ze względu na uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności, ponieważ ich małżonkowie byli zatrudnieni u wykonawcy, który wygrał przetarg. Co więcej, osoby te złożyły wcześniej oświadczenia o braku przesłanek do wyłączenia ich z postępowania.

Ponadto pracownicy łódzkiego Oddziału Generalnej Dyrekcji wykonywali zlecenia dla firm, które wygrywały przetargi ogłaszane przez Oddział. Prace zlecane były zgodnie z prawem i wykonywane “po godzinach”, jednak także tu dochodziło do nieprawidłowości. Podczas pełnienia zleconych, stacjonarnych dyżurów przy zimowym utrzymaniu dróg dla podmiotów zewnętrznych, pracownicy wykonywali jednocześnie inne prace - na rzecz Oddziału i przypisane im przez przełożonych z Oddziału. Przykładowo drogowcy zamiast sprawdzać - w ramach zlecenia - aktualne  prognozy pogody i monitorować z dyżurek sytuację na drogach, robili objazdy lub przeprowadzali interwencje na drogach dla "podstawowego pracodawcy". W dodatku wykorzystywali do tego służbowe samochody. Oznacza to, że zlecone wykonawcom usługi faktycznie nie zostały wykonane, choć oddział za nie zapłacił.

Przedsiębiorca z kolei opłacił w rzeczywistości nie czynności, które zlecił, ale codzienne obowiązki pracowników Oddziału (m.in. paliwo i wykorzystanie samochodów). W sumie koszty związane z używaniem samochodów służbowych oraz wydatki na niewykonane umowy wyniosły w 2014 r. ponad 17 tys. zł. Sami pracownicy wskazują, że podobne praktyki stosowane były w łódzkim oddziale od co najmniej 2007 r., a dyrekcja o tym wiedziała.

Zdarzało się również, że pracownicy pełniący dyżury przy zimowym utrzymaniu dróg zatwierdzali protokoły odbioru za te usługi oraz jednocześnie sprawdzali faktury za ich realizację. Tym samym naruszyli zasady polityki antykorupcyjnej obowiązujące w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Nieprawidłowości w innych oddziałach Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad:

-nierzetelnie weryfikowano oferty wykonawców na zimowe utrzymanie dróg;

-występowały opóźnienia w przygotowaniach do sezonu zimowego, drogowcy nie zapewnili odpowiednich zapasów np. soli, piasku do zimowego utrzymania dróg;

-obowiązkowe objazdy i kontrole dróg krajowych przeprowadzano niezgodnie z przyjętymi zasadami, nierzetelne dokumentowano te czynności lub wręcz wpisywano do rejestrów przypadki niewłaściwego utrzymania dróg dopiero po wskazaniu ich przez kontrolerów Najwyższej Izby Kontroli;

-drogowcy z Krakowa zapłacili blisko 600 tys. zł za zlecenie, przed terminem jego faktycznego wykonania.

Wnioski

NIK zwraca uwagę na  przypadki bardzo poważnych utrudnień dla użytkowników dróg, jakie stwarzają remonty i prace drogowe na drogach krajowych przeprowadzane w porze największego ruchu, w trakcie weekendów, a także w okresie wakacyjnym, gdy Polacy tłumnie wyjeżdżają na wypoczynek. W ocenie NIK Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad powinna tak koordynować remonty i prace utrzymaniowe na drogach, by w jak najmniejszym stopniu były one uciążliwe dla użytkowników dróg. Izba zwraca również uwagę na potrzebę podawania w komunikatach internetowych aktualnych informacji o utrudnieniach, tak by kierowcy mieli szanse na optymalne zaplanowanie podróży.

Szczególny niepokój NIK budzi sytuacja w łódzkim oddziale GDDKiA. Skala nieprawidłowości w łódzkim Oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad świadczy o niewystarczającym nadzorze i kompetencjach kierownictwa Oddziału. Opierając się na ustaleniach kontroli Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła niezasadność zajmowania stanowiska przez Dyrektora Oddziału w Łodzi i wystąpiła w tej sprawie do Dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Komentuj
Wjechał na przejazd, było czerwone światło
21 sierpnia 2015 | 0

b9a4a3576f1175a9ac3ecd101b9328ba451abae5

(523-3 fot. policja pl)

O wielkim szczęściu może mówić 25-letni kierowca chryslera voyagera, który wieczorem na przejeździe kolejowym w miejscowości Szachy zderzył się z pociągiem. Mężczyzna wjechał na tory pomimo zapalonego czerwonego światła ostrzegawczego wprost pod pociąg osobowy relacji Warszawa-Moskwa. Auto wraz z kierowcą wleczone było po szynach około 800 metrów. Pojazd został doszczętnie zniszczony, zaś 25-latek, który na skutek uderzenia lokomotywy przemieścił się do bagażnika, doznał jedynie złamań kończyn i ogólnych potłuczeń. Być może to uchroniło przed tragedią.

Policjanci przypominają: choć do wypadków kolejowych dochodzi rzadziej niż tych na drodze, to w przypadku konfrontacji auta z pociągiem, kierowca i pasażerowie  nie mają dużych szans na przeżycie. Ponad 90 % wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych to wynik nieostrożności kierowców, którzy nagminnie lekceważą znak STOP, sygnały świetlne, slalomem objeżdżają półrogatki lub przejeżdżają tuż pod zamykającymi się zaporami.

Dlatego teżpamiętajmy: Nie wolno wjeżdżać na przejazd kolejowy, gdy opuszczane są rogatki, a na sygnalizatorze jest czerwone światło. Wjazd na przejazd po przejechaniu pociągu jest możliwy wtedy, gdy rogatki całkowicie zostaną podniesione oraz zgaśnie czerwone światło na sygnalizatorze. W sytuacjach, gdy kierowcy nie stosują się do tych przepisów, w związku z popełnionym wykroczeniem mogą zostać ukarani mandatem i punktami karnymi.

Komentuj
Trwają akcje „Bezpieczne przejścia”
20 sierpnia 2015 | 0

Policjanci z chorzowskiej drogówki, wraz z funkcjonariuszami Straży Miejskiej, podczas nowego programu, przeprowadzili wczoraj akcję “Bezpieczne przejścia”. W działaniach tych działań wykorzystany został specjalistyczny pojazd, który rejestrował kierujących dopuszczających się wykroczeń wobec pieszych uczestników ruchu.

Od wczesnych godzin porannych policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Chorzowie, wraz ze strażnikami miejskimi, przeprowadzili działania dotyczące “Miejskiego programu poprawy bezpieczeństwa pieszych użytkowników dróg na terenie Chorzowa”, który powstał na podstawie analizy miejsc zagrożonych z ubiegłych 3 lat. Program w swoim głównym założeniu ma za zadanie poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zwłaszcza poprzez ograniczenie ilości wypadków drogowych z udziałem pieszych. Mundurowi obserwowali przejścia dla pieszych i zwracali szczególną uwagę na zachowanie kierowców, którzy dopuścili się wykroczeń wobec niechronionych użytkowników dróg. Do najczęstszych wykroczeń należało: niewłaściwe parkowanie pojazdów, jazda po chodniku oraz wyprzedzanie na przejściach dla pieszych. W ujawnianiu tych wykroczeń pomagał specjalistyczny pojazd, dzięki któremu zostały zarejestrowane przewinienia drogowe. Akcja była przeprowadzona na ulicy 3 Maja. W działaniach wzięli udział policjanci z chorzowskiej drogówki i strażnicy miejscy. Mundurowi odnotowali 32 wykroczenia. W większości przypadków kierujący nie ustąpili pierwszeństwa pieszym, a ponadto wyprzedzali na przejściach oraz parkowali tuż przy "pasach".

Komentuj
Lustrzanka z teleobiektywem w policyjnej służbie
20 sierpnia 2015 | 0

5e08b6065cfc411573d7f8143c22c192e5083153 

(523-26 fot. POLICJA pl)

Policjanci z żywieckiej drogówki już po raz kolejny mają możliwość korzystania z aparatu lustrzanego z teleobiektywem. Sprzęt ten służy do ujawniania wykroczeń w ruchu drogowym polegających głównie na rozmowie przez telefon komórkowy w czasie jazdy oraz jeździe bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.Dzięki dużemu przybliżeniu uzyskanemu poprzez zastosowanie teleobiektywu, policjant już z daleka widzi, czy kierujący popełnia wykroczenie.

Komentuj
O kierowcach i ich dojrzewaniu
17 sierpnia 2015 | 0

 

ee2e620d96dad03dad57469f23d54330f5131b70

(523-35)

 

W “Dzienniku” opublikowany interesujący wywiad z psychologiem transportu prof. Andrzejem Markowskim. Prowadzący rozmowę pytał o sylwetkę psychologiczną polskiego kierowca, o ewentualne różnice odróżniające go od kierowców z innych krajów. Profesor dokonał następującej analizy: Kierowcy w różnych krajach zachowują się w charakterystyczny dla siebie sposób. Inaczej na drogach zachowują się Rosjanie, inaczej Polacy, Skandynawowie, Niemcy, Brytyjczycy czy Arabowie. W krajach, w których istnieją zakorzenione struktury demokratyczne, dużo łatwiej jest zrezygnować z części swojej swobody na rzecz wspólnego poczucia bezpieczeństwa, bo wtedy wszyscy wygrywają, niewiele na tym tracąc. W systemach totalitarnych czy autorytarnych istnieje relacja hierarchiczna - kto znajduje się wyżej, ten może więcej. To samo tyczy się tamtejszych kierowców, którzy uzurpują sobie prawo do łamania przepisów, bo to poprawia im samopoczucie. W krajach arabskich czerwone światło tak naprawdę nie oznacza “zatrzymaj się”, tylko “wzmóż swoją czujność, bo a nóż ktoś spróbuje wtargnąć na jezdnię”. To co my w naszym, polskim przypadku określamy mianem “ułańskiej fantazji” tak naprawdę jest próbą odzyskania poczucia szacunku do siebie samego. Jeśli nie mogę uzyskać tego szacunku w pracy czy w szkole, to szukam go w ruchu drogowym. Wystarczy, że mocniej wcisnę pedał gazu i zostawię innych w tyle. Zazwyczaj świadomie tak o tym nie myślimy, ale emocje, które temu towarzyszą, dają nam tę upragnioną satysfakcję.

W kontekście zmieniających się z dniem 4 stycznia 2016 r. przepisami dotyczącymi młodych stażem kierowców i obowiązującego ich okresem próbnym ora obligatoryjnymi szkoleniami: techniki jazdy i bezpieczeństwa ruchu drogowego, profesor ocenił: To bardzo dobry kierunek uzupełnienia edukacji kierowców. Doskonalenie techniki jazdy uczy ostrożności. Zajęcia teoretyczne w formie warsztatów, a nie suchego wykładu prowadzonego przez policjanta, czy psychologa, prowadzą do oceny i często zmiany własnych poglądów i postaw związanych z ruchem drogowym, sprzyjają dojrzewaniu kierowcy.

Komentuj

Ogłoszenia

„Eco-driving” to Twój nowy poradnik
13 września 2015 | 0

5ee68a67c96c3fdfc91c11246f150811f6537136

Tytuł: ECO driving w szkoleniu, na egzaminie, w codziennej jeździe

Autorzy: Krzysztof Wójcik, Mariusz Sztal

Wydawca: Grupa IMAGE sp. z o.o.

Poradnik  ECO-DRIVING W SZKOLENIU, NA EGZAMINIE I W CODZIENNEJ JEŹDZIE kierowany jest głównie do szkolonych i szkolących, egzaminowanych i egzaminujących w zakresie prawa jazdy. Ale też do kierowców, którzy chcą wiedzieć na czym polega eko-jazda, zasady jazdy, ekonomika, wpływ na środowisko. Szczegółowo omówione zostały zadania egzaminacyjne i najczęściej popełniane błędy, udzielono także praktycznych rad. Eko-jazda to nie tylko zadanie egzaminacyjne na prawo jazdy - to styl w ruchu drogowym. ECO-DRIVING W SZKOLENIU, NA EGZAMINIE I W CODZIENNEJ JEŹDZIE to nie zwykły poradnik - to Twój poradnik.

f14d0f7ed4a10a6bd09d641ad59f4f2bcb7af8da

ISBN 978-83-63917-46-3 / Ilość stron: 48 / Format: A5 / Oprawa: miękka

Cena: hurtowa 15,00 pln  / detaliczna 23,90 pln

Zamówienia: 22 811 01 99 (godz. 9.00-16.00)

(522-1-2 Grupa IMAGE)

Komentuj