18 stycznia 2007 |
0
Ministerstwo Transportu opublikowało roboczy tekst jednolity Umowy europejskiej dotyczącej międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR), wg stanu prawnego na dzień 1 stycznia 2007 r. oraz tekst roboczy zmian do umowy ADR wchodzących w życie w roku 2007.
Komentuj →
17 stycznia 2007 |
2
“Gazeta Prawna” opublikowała rządowy plan legislacyjny na pierwsze półrocze, który obejmuje 193 ustawy. Wśród najważniejszych z tych projektów, które Rada Ministrów chce przygotować i rozpatrzyć jeszcze w styczniu, projekt ustawy o kierujących pojazdami. “Gazeta Prawna” o projekcie: Ministerstwo Transportu przygotowało projekt ustawy o osobach kierujących pojazdami.Rozwiązania w tym zakresie mogą stać się przedmiotem prac Rady Ministrów. Zgodnie z propozycjami nowe regulacje mają przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, poprzez podniesienie kwalifikacji kierujących pojazdami. Dodatkowo akt ten ma na celu ograniczenie negatywnych zjawisk związanych z procesem uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami – oszustwa, nierzetelne wykonywanie usług w zakresie szkolenia kierowców czy korupcja. Zgodnie z propozycjami, aby uzyskać prawo jazdy, to oprócz przeprowadzenia badań lekarskich, ukończenia szkolenia i egzaminu państwowego będzie trzeba spełnić dodatkowe warunki. Kandydaci na kierowców będą też musieli przejść badania psychologiczne. W dodatku młody kierowca będzie musiał minimum przez rok jeździć z osobą towarzyszącą. Jednak to nie wszystko, bowiem w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy nie może przekroczyć 50 km/h w obszarze zabudowanym i 80 km/h poza miastem. Jeżeli w ciągu dwóch lat od uzyskania uprawnień popełni trzy wykroczenia, to zostanie cofnięte prawo jazdy. Plusy: • większe bezpieczeństwo na drodze; • zmniejszenie korupcji wśród egzaminatorów; • kontrola jakości szkolenia. Minusy: • poruszanie się w obszarze zabudowanym z niewielką prędkością na odcinkach o dopuszczalnej prędkości wyższej niż 50 km/h może zmniejszyć przepustowość tych tras.
Opinia - Tomasz Piętka, Departament Dróg i Transportu Drogowego w Ministerstwie Transportu: Nowe regulacje zmierzają do poprawy bezpieczeństwa ruchu na polskich drogach między innymi poprzez podniesienie jakości szkolenia kierowców. Obecnie młodzi kierowcy po kursie są po prostu niedouczeni. Dlatego podmioty zajmujące się szkoleniem będą podlegali dokładnej kontroli, którą starosta będzie przeprowadzał co najmniej raz w roku. Dodatkowo instruktorzy będą przechodzić obowiązkowe szkolenia okresowe, na których będą doskonalić swoje umiejętności w zakresie prowadzenia zajęć. Natomiast ograniczenia dla młodych kierowców w ciągu pierwszych miesięcy po zdobyciu uprawnień sprawią, że nabiorą oni pewnego opanowania i spokoju za kierownicą.
Komentuj →
12 stycznia 2007 |
0
- Opublikowano rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu legitymowania, zatrzymywania i przeszukiwania osób, przeszukiwania pomieszczeń, bagażu i ładunku, zatrzymywania pojazdów i innych środków przewozowych przez inspektorów i pracowników kontroli skarbowej, badania towarów i pobierania ich próbek oraz zdejmowania i ponownego nakładania zamknięć celnych.
- Inspektorzy kontroli skarbowej zdobędą uprawnienia zbliżone do Policji. Będą legitymować podatników, zatrzymywać kierowane przez nich pojazdy, a nawet przeszukiwać bagaż. Inspektorzy kontroli skarbowej w zakresie podejmowania niektórych czynności kontroli skarbowej uzyskają uprawnienia zbliżone do uprawnień funkcjonariuszy Policji. Inspektorzy i pracownicy kontroli skarbowej uzyskają prawo do legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości, zatrzymywania i przeszukiwania osób oraz pomieszczeń, bagażu i ładunku, a także zatrzymywania pojazdów w celu przeprowadzenia kontroli przewożonych towarów lub dokumentów przewozowych dotyczących tych towarów. Będą mogli również badać towary i pobierać ich próbki, oraz przeprowadzać kontrolę rodzaju używanego paliwa przez pobranie próbek paliwa. Umundurowani inspektorzy i pracownicy będą mogli zatrzymywać pojazdy, a nawet prowadzić działania pościgowe. Kontrola rodzaju używanego paliwa, co do zasady będzie prowadzona w obecności kierującego pojazdem, a gdy to nie jest możliwe – w obecności świadka. Minister finansów określił szczegółowy tryb korzystania z tych uprawnień. Jeśli dojdzie do zatrzymania osoby, musi ona mieć możliwość odczytania i zanotowania danych zawartych w legitymacji służbowej kontrolera, gdy ten przystępuje do jej legitymowania. Konieczne jest też sporządzenie protokołu zatrzymania takiej osoby. Protokół ten powinien zawierać podstawę prawną zatrzymania, dane osoby oraz pouczenie o przysługującym środku odwoławczym. Kopię protokołu należy doręczyć zatrzymanemu. Nowe przepisy zaczną obowiązywać 26 stycznia.
Komentuj →
3 stycznia 2007 |
6
W życie wchodzi ustawa z dnia 17 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym. W jej świetle od dziś kandydaci na kierowców zawodowych muszą przechodzić specjalne szkolenia. Akt nakłada na przedsiębiorców prowadzących firmy transportowe i kierowców nowe obowiązki. Osoby, które chciałyby podjąć pracę w firmie transportowej, muszą przejść kwalifikację wstępną, czyli specjalne szkolenie dla kierowców kategorii D i C. Przedsiębiorcy będą co pięć lat wysyłać obecnie zatrudnionych kierowców na szkolenia okresowe. Zastąpią one szkolenia z zakresu transportu drogowego i rzeczy. Obowiązek ukończenia kwalifikacji wstępnej będzie dotyczył tylko kierowców, którzy uprawnienia do kierowania autobusami uzyskają po 10 września 2008 roku. Natomiast w przypadku kierujących pojazdami ciężarowymi obowiązek ten obejmie osoby, które prawo jazdy uzyskają po 10 września 2009 r. Kwalifikacja wstępna, którą będą musieli ukończyć kandydaci na kierowców zawodowych na samochodach ciężarowych lub autobusach, ma trwać 280 godzin. Jej koszt jest szacowany na około 4 tys. zł. “W konsekwencji może się okazać, że na rynku będzie znacznie mniej kierowców niż potrzeba. Nie można zatem wykluczyć zwiększenia cen za usługi transportowe” – mówi Tomasz Rejek, prezes Pomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych. Jego zdaniem już w tej chwili jest problem z brakiem kierowców zawodowych, gdyż część z nich wyjechała za granicę. Dlatego droższy może być nie tylko przewóz rzeczy, ale też podróż miejskim autobusem. Podobnego zdania jest Robert Rybski, dyrektor firmy International Transport Spedition, która świadczy usługi na rzecz Zakładu Transportu Miejskiego w Warszawie. “Takie zmiany blokują dostęp do zawodu. Już teraz jest problem z kierowcami wyższych kategorii w Polsce, a jeśli zaczną obowiązywać nowe przepisy, to problem bardziej się pogłębi” – twierdzi Robert Rybski.
(182-1)
Kwalifikacja wstępna: Kwalifikacja wstępna obejmie 280 godzin teorii i praktyki. 20 godzin takiego kursu ma stanowić część praktyczna, z czego osiem godzin jazdy będzie wykonywane w warunkach specjalnych. – Kierowcy nie wiedzą, jak na przykład zachowuje się załadowana ciężarówka w sytuacjach krytycznych, gdy jest ślisko i jak hamować w takich warunkach. Tego się na razie nie uczy, a nowe szkolenia to obejmą – wyjaśnia Tomasz Piętka z Ministerstwa Transportu. Szkolenia okresowe, na które przedsiębiorcy będą wysyłali pracowników co pięć lat, mają trwać około 30 godzin i odbędą się w formie boków programowych. – Kierowca będzie mógł jednego roku odbyć na przykład ośmiogodzinne szkolenie z prawa o ruchu drogowym. Następny blok programowy odbędzie się w kolejnym roku – wyjaśnia Tomasz Piętka. W ustawie przewidziano, że koszt szkolenia okresowego mogą, ale nie muszą, pokryć przedsiębiorcy. Jednak koszty obecnego szkolenia z zakresu przewozu osób i rzeczy ponoszą sami kierowcy. Nic też nie wskazuje na to, by i w przypadku nowego kursu miało być inaczej. Nowelizacja ustawy stanowi implementację Dyrektywy 2003/59/WE, której celem jest m.in. podniesienie poziomu bezpieczeństwa jazy oraz umiejętności kierowców. Miejmy nadzieję, że nałożone na przedsiębiorców i zatrudnionych przez nich kierowców obowiązki choć częściowo zrealizują powyższe cele, wpływając na kulturę jazdy oraz bezpieczeństwo na polskich drogach – mówi Marcin Tofel, prawnik kancelarii Salans.
Wymagania dla ośrodków szkolenia: Nowe regulacje wprowadzą zmiany także w ośrodkach szkoleniowych. Będą się one wiązały z posiadaniem kosztownej infrastruktury technicznej, jak choćby specjalnego autodromu (tor przeszkód), który może kosztować nawet 9 mln zł. Ośrodki szkoleniowe, które nie będą go posiadały, mogą zastępczo korzystać ze specjalnego symulatora jazdy. Koszt takiego urządzenia to ok. 1 mln zł. Ustawodawca przewidział też możliwość zlecania przeprowadzania samych ćwiczeń, ośrodkom doskonalenia techniki jazdy, które posiadają takie urządzenia. Będą to podmioty wykonujące nowy rodzaj działalności gospodarczej. – Taką działalność będzie trzeba rejestrować i będzie ona podlegała kontroli. Już teraz osiem podmiotów posiada infrastrukturę umożliwiającą przeprowadzenie specjalnych szkoleń – tłumaczy Tomasz Piętka z Ministerstwa Transportu.
Komentuj →
21 stycznia 2007 |
0
Według prawa, wszyscy powinniśmy umieć udzielić pierwszej pomocy. Ale mało kto umie. Dlatego ratownictwo medyczne będzie od września nowym przedmiotem w szkołach.Będzie pod warunkiem, że dogadają się dwa resorty - edukacji i zdrowia. “Przeciętny Polak nie ma przygotowania do udzielania pierwszej pomocy” - ocenia prof. dr hab. Juliusz Jakubaszko, szef Katedry Medycyny Ratunkowej i Katastrof w Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy. Tymczasem prawo zobowiązuje każdego z nas do niesienia pomocy w sytuacjach zagrożenia życia. - Odpowiedni zapis znajdziemy m.in. w Kodeksie postępowania karnego, który nakazuje przypadkowemu świadkowi rozpocząć działania ratownicze, tak jak potrafi - przypomina prof. Jakubaszko.
Komentuj →
20 stycznia 2007 |
1
Właściciele używanych aut sprowadzonych z państw Unii Europejskiej, zanim je zarejestrują w Polsce, muszą zgłosić się na badania techniczne. Taki wymóg nie podoba się Komisji Europejskiej. Polska odpowiada na zarzuty i nie zamierza zmieniać zdania. Na razie trwa wymiana korespondencji w tej sprawie z Komisją Europejską, która grozi Polsce postępowaniem przed ETS. Komisja zarzuca nam, że brak obowiązku takiego badania dla pojazdów eksploatowanych w kraju jest postrzegany jako bariera w handlu wewnątrzwspólnotowym. Nie podoba jej się także w naszym prawie drogowym obowiązek uzyskania karty pojazdu, droższa rejestracja aut używanych oraz obowiązek przedstawiania zaświadczenia o zapłacie VAT lub o zwolnieniu z takiego obowiązku. Odpowiedzieliśmy na zarzuty Komisji i zdania nie zmieniamy. Będziemy bronić naszych rozwiązań zarówno przed Komisją, jak i ETS - zapowiada "Rzeczpospolitej" Maciej Wroński, dyrektor Departamentu Dróg i Transportu Drogowego w Ministerstwie Transportu. I dodaje, że jeśli sprawa skończy się wyrokiem ETS, to Polska będzie musiała zmienić przepisy, ale o zakresie zmian decydować będzie wyrok. Niekoniecznie myśli się jednak o całkowitej rezygnacji z badań technicznych. Nad nowymi przepisami musieliby bowiem pracować nie tylko drogowcy, ale i ekolodzy. Polska tłumaczy dzisiejsze przepisy bezpieczeństwem ruchu drogowego, ochroną zdrowia i życia ludzkiego oraz środowiska, a także zwalczaniem przestępczości samochodowej. Argumentujemy też, że polskie rozwiązania nie hamują importu pojazdów używanych. Z drugiej strony, auta dopuszczane do ruchu w Polsce spełniają wymagania bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Nie ma jednolitego systemu badań technicznych w Unii Europejskiej. Unijna dyrektywa w tej sprawie pozostawia państwom dużo swobody. Dlatego każde z nich przyjęło własne rozwiązania. Eksperci drogowi nie ukrywają, że poziom dzisiejszych badań technicznych pozostawia wiele do życzenia. Obok stacji spełniających wysokie standardy nadal funkcjonują te gorsze, w których zdobycie stempla potwierdzającego dobry stan auta jest tylko formalnością.
Komentuj →
19 stycznia 2007 |
2
Od 14 lat obowiązuje w Polsce przepis nakazujący płacenie abonamentu nie tylko za odbiorniki radiowe i telewizyjne w firmach (oczywiście dotyczy to też odbiorników używanych przez nas w domach), ale także za radia w samochodach służbowych. Według szacunków podanych przez Leaseplan, jedną z największych firm zajmujących się wynajmem aut, w Polsce jest przynajmniej milion pojazdów zarejestrowanych na firmy i około 90 proc. z nich ma radioodbiorniki. Leaseplan ma pewność, że połowa z ponad 6 tys. jego klientów płaci abonament, bo pośredniczy w jego przekazywaniu, doliczając odpowiednią kwotę do faktur. Nie wiadomo, czy pozostali przedsiębiorcy też płacą. Zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji z 1992 roku firmy mają obowiązek opłacania abonamentu za każdy używany odbiornik radiowy lub telewizyjny, także te zamontowane w autach służbowych. Na podstawie przepisów ustawy o opłatach abonamentowych z kwietnia 2005 roku (DzU nr 85) nie można jednoznacznie powiedzieć, czy opłatę za odbiornik w samochodzie powinny wnosić także osoby prowadzące samodzielną działalność gospodarczą, jeśli używają prywatnego samochodu do celów służbowych; jak wiadomo, osoby prywatne mogą używać dowolnej liczby odbiorników, ale płacą za używanie jednego. Opłatę za każde radio samochodowe wnoszą także firmy świadczące usługi zarządzania parkiem samochodowym na zlecenie (tzw. zarządzanie flotą). Formalnie auto jest własnością wynajmującego, a nie użytkownika, i wynajmujący proponuje klientom przejęcie wszelkich spraw związanych z administrowaniem opłatami radiofonicznymi.
Komentuj →
19 stycznia 2007 |
0
Jeżeli z winy zarządcy drogi publicznej doszło na niej do niebezpiecznego wypadku, to ponosi on odpowiedzialność na zasadzie winy – orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 10 czerwca 2005 r. Jak stwierdził Sąd Najwyższy, na zarządcy drogi publicznej ciąży obowiązek zapewnienia jej stanu bezpieczeństwa. Jeżeli zarządca tego obowiązku nie dopełnił, to poszkodowany może domagać się odszkodowania i zadośćuczynienia. Nieobjęcie planem wyrębu odpowiednich drzew i ich nieusunięcie we właściwym czasie oznacza naruszenie obowiązków.
Komentuj →
19 stycznia 2007 |
0
Spory związane z likwidacją szkód komunikacyjnych dotyczą w większości przypadków przyznania zbyt niskich kwot odszkodowania, które nie są zgodne z zasadami ustalania odszkodowania unormowanymi w prawie cywilnym lub uzgodnionymi dodatkowo przez strony w umowie ubezpieczenia. Maciej Żyłka z D.A.S. Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej informuje czytelników “Gazety Prawnej”: Poszkodowany ma oczywiście prawo odwołać się od decyzji ubezpieczyciela (powinno to być regułą w sporach z zakładami ubezpieczeń – często napisanie odwołania sygnalizuje, że jesteśmy gotowi skierować sprawę do sądu), negatywne rozpatrzenie odwołania powoduje, że jedyną drogą jest konieczność skierowania sprawy do procesu sądowego. Należy pamiętać, że tzw. odwołania mogą być również skorelowane ze złożeniem skargi do instytucji i organów zajmujących się ochroną praw ubezpieczonych (np. Komisji Nadzoru Finansowego lub Rzecznika Ubezpieczonych). Niestety często takie postępowanie jest długotrwałe, dlatego mając na uwadze terminy przedawnienia roszczeń oraz brak gwarancji na polubowne przedsądowe zakończenie sporu należy rozważyć skierowanie sprawy do sądu. W takiej sytuacji rozsądnym rozwiązaniem wydaje się skorzystanie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika procesowego. Większość sporów z ubezpieczeń komunikacyjnych dotyczy w zasadzie rozbieżności w szacowanych kosztach naprawy, co powoduje, że w procesie konieczne jest powołanie biegłego, którego koszty ponosi powód (wartość zaliczek na biegłego uzależniona jest w zasadzie od wartości przedmiotu sporu). Skierowanie sprawy do sądu o stosunkowo niską kwotę z reguły wiąże się z koniecznością wyłożenia sumy, która niejednokrotnie może stanowić 60-70 proc. dochodzonej pozwem kwoty (jest to główny argument, którym kierują się poszkodowani rezygnując z sądowego dochodzenia roszczeń, oprócz długotrwałości i niepewności samych procesów). Koszty związane z dochodzeniem roszczeń (np. wynagrodzenie pełnomocnika, opłaty sądowe, zaliczki na biegłych) mogą być objęte ubezpieczeniem, podobnie jak np. ryzyko przegranego procesu, co w przypadku spraw w dużym stopniu uzależnionych od oceny sądu lub wykładni przepisów, a często również rozbieżności w orzecznictwie sądowym (rozbieżna praktyka sądowa), stanowi argument za ubezpieczeniami ochrony prawnej. Należy podkreślić, że w przypadku spraw o niskich wartościach przedmiotu sporu występowanie na drogę sądową może być dla potencjalnego poszkodowanego nieopłacalne z uwagi na fakt, iż stosowane na wolnym rynku stawki np. za godzinę pracy prawnika mogą przekroczyć w przypadku procesu, w którym wartości przedmiotu sporu znajduje się np. w przedziale 1500 zł–5000 zł, minimalne honorarium pełnomocnika procesowego wynikające z wymienionych wcześniej rozporządzeń, to jest kwotę 600 zł. W razie konieczności sądowego dochodzenia praw należy w każdym przypadku sporządzić zestawienie potencjalnych zysków i strat, żeby po trwającym nieraz kilkanaście miesięcy procesie nie okazało się, że nie tylko nie udało się wygrać roszczenia, ale dodatkowo trzeba pokryć koszty z tym związane.
Komentuj →
19 stycznia 2007 |
0
Poszkodowany w wypadku może naprawić swój pojazd na dwa sposoby. Może skorzystać tylko z polisy OC komunikacyjnego sprawcy. Jeśli ma polisę AC może zgłosić szkodę do swojego ubezpieczyciela i naprawić swój samochód. Zwykle ta druga opcja gwarantuje szybszą naprawę samochodu. Nie zamyka mu to jednak drogi do roszczeń z polisy OC komunikacyjnego sprawcy wypadku. A czasem może to być opłacalne, bo zakres świadczeń z polisy AC jest zwykle węższy niż ten płynący z polisy OC sprawcy wypadku. W tym pierwszym przypadku określają je ogólne warunki ubezpieczenia, którą dobrowolnie podpisaliśmy. W przypadku likwidacji szkody z OC komunikacyjnego sprawcy zakres odpowiedzialności i świadczeń określają kodeks cywilny oraz w ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych. Dlatego uprawnienia są szersze. Likwidując szkodę z OC komunikacyjnego, mamy prawo do pokrycia np. kosztów holowania czy parkingu, wynajmu samochodu zastępczego, uwzględnienia w odszkodowaniu podatku VAT, niepotrącania tzw. amortyzacji części przy wyliczaniu odszkodowania, uwzględnienia przy wypłacie odszkodowania utraty wartości rynkowej pojazdu po naprawie – informuje Paweł Grobowiec prezes HEXA Dochodzenie Odszkodowań.
Komentuj →
18 stycznia 2007 |
1
Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu orzekł, iż akcyza na samochody używane sprowadzane do Polski z zagranicy złamała prawo unijne. Unijni sędziowie uznali, że nie wolno opodatkowywać zagranicznych samochodów używanych bardziej niż używanych kupowanych w kraju. A tak właśnie do listopada 2006 r. robiła Polska. Przepis był dyskryminujący i dlatego od samego początku nielegalny. Wszyscy, którzy zapłacili nielegalną akcyzę, mogą domagać się zwrotu jej części. Bruksela przyjęła wyrok z zadowoleniem. Rzeczniczka Komisji Europejskiej Maria Assimakopolou powiedziała, że Bruksela zgadza się z uzasadnieniem wyroku. Podkreśliła, że daje on możliwość obywatelom ubiegania się o zwrot nadpłaconego podatku. Każdy zainteresowany musi sam wystąpić do państwa o zwrot pieniędzy. Jeśli spotka się z odmową, może dochodzić swoich praw w sądzie krajowym. O zwrot nadpłaconej akcyzy mogą ubiegać się wszyscy, którzy kupili auta po integracji Polski z Unią. Od maja 2004 roku do naszego kraju sprowadzono ponad 2 miliony samochodów.
(182-2)
Minister Jacek Dominik powiedział, że "nie można zwracać podatku na podstawie wartości umieszczonych w fakturach. Przy zwrocie nadpłaconego podatku będziemy brać pod uwagę wartość rynkową pojazdu". Zapowiedział sprawdzenie cen sprowadzanych z zagranicy pojazdów, czy nie były one zaniżane. Jeżeli się okaże, że były zaniżane i wpłacona akcyza była zbyt niska, to użytkownicy tych aut będą musieli dopłacić różnicę. Wyjaśnił, że średnia cena sprowadzonego z zagranicy samochodu wynosiła 1 tys. 500 zł, a średnia cena akcyzy 855 zł. "Możemy mieć podejrzenie, że ceny były zaniżane" - powiedział Dominik.
Komentuj →
17 stycznia 2007 |
0
Krystyna Krawczyk dyrektor biura Rzecznika Ubezpieczonych uważa, że proponowany przez ministerstwo zdrowia przepis o pokrywaniu kosztów leczenia ofiar wypadków drogowych z ubezpieczenia OC jest niezgodny z Konstytucją. Krystyna Krawczyk wyjaśniła w porannych "Sygnałach Dnia", że zapis ten oznacza nierówne traktowanie podmiotów przez NFZ, gdyż projekt nie dotyczy sprawców kolizji i wypadków z udziałem rowerzystów i pieszych. Przedstawicielka biura Rzecznika Ubezpieczonych przyznała, że tego typu rozwiązania istnieją w innych państwach unijnych, jednak jej zdaniem projekt nie jest dla nas korzystny. Krystyna Krawczyk zaznaczyła, że związana z wprowadzeniem nowego przepisu podwyżka ubezpieczeń może sprawić, że - wbrew takiemu obowiązkowi - część osób nie będzie stać na ich uiszczanie. A za to z kolei zapłaci cały rynek. Witold Jaworski ekspert z Polskiej Izby Ubezpieczeń uważa, że proponowany przez resort zdrowia przepis oznacza z sięganie do kieszeni ubezpieczonych i de facto oznacza wprowadzenie nowego podatku. Gość "Sygnałów Dnia" przypomniał, że w ramach tego podatku minister zdrowia chce zabrać ponad 600 milionów złotych, tymczasem ubezpieczenie komunikacyjne OC przyniosło firmom ubezpieczeniowym w roku ubiegłym 70 milionów złotych. Oznacza to, że firmy do nowej formuły ubezpieczenia musiałyby dopłacić 500 milionów złotych. Dlatego też ekspert nie ma wątpliwości, co do wzrostu składek ubezpieczeniowych. Przygotowany w Ministerstwie Zdrowia projekt nowelizacji przewiduje, że koszty leczenie ofiar wypadków drogowych będą pokrywane z ubezpieczenia OC. W myśl przepisu ubezpieczyciele będą przekazywać do Narodowego Funduszu Zdrowia część składki OC. Według projektu ministerstwa ma to być 12 procent składki. Firmy ubezpieczeniowe już zapowiadają, że nowe przepisy spowodują podwyższenie składek OC.
Komentuj →
17 stycznia 2007 |
0
Generalny inspektor ochrony danych osobowych Michał Serzycki kwestionuje sposób gromadzenia danych kierowców, którzy popełnili wykroczenia zarejestrowane przez tzw. fotoradary. Na podstawie umów z gminami prywatne firmy zajmują się obsługą techniczną fotoradarów (co bez wątpienia stanowi czynność z zakresu kontroli ruchu drogowego) oraz sporządzają dokumentację, która jest podstawą wystawienia mandatu bądź wniosku do sądu o ukaranie kierowcy. Gdy firma informuje o numerach rejestracyjnych auta pirata drogowego, to upoważnieni urzędnicy gminni bądź strażnicy miejscy występują do centralnej ewidencji pojazdów o udostępnienie danych osobowych kierowcy. Tak pozyskane dane osobowe trafiają z powrotem do prywatnej firmy. “Taka praktyka nie jest odosobniona, a w niektórych regionach kraju wręcz powszechna. Budzi to poważne wątpliwości” - przekonuje Serzycki. Obecne przepisy nie dają podstaw do tego, aby uprawnienia do kontroli ruchu drogowego oraz związane z postępowaniem mandatowym, przypisane funkcjonariuszom publicznym, mogły wykonywać komercyjne firmy na podstawie umowy cywilnoprawnej. Milczy o tym rozporządzenie w sprawie kontroli ruchu drogowego. Warto też przypomnieć opinię rzecznika praw obywatelskich, który w ogóle kwestionuje art. 17 rozporządzenia uprawniający strażników miejskich do kontrolowania (wyłącznie zużyciem radarów) dozwolonej prędkości pojazdów, jako wydany z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego. Zapadł już pierwszy wyrok, w którym sąd jednoznacznie uznał, iż straż miejska nie ma prawa karać kierowców, których wykroczenie zarejestrowane zostało przez fotoradar. Generalny inspektor ochrony danych osobowych podkreśla, że skoro nawet to budzi wątpliwości, to tym bardziej niepokojące jest faktyczne przekazanie przez gminę takich kompetencji pracownikom firmy komercyjnej na podstawie umowy cywilnoprawnej. Zdaniem generalnego inspektora dochodzi w tej sprawie do nielegalnej prywatyzacji zadań publicznych.
Komentuj →
16 stycznia 2007 |
0
W życie wchodzi Dyrektywa 2006/94/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. w sprawie ustanowienia wspólnych reguł dla niektórych rodzajów drogowego przewozu rzeczy (tekst ujednolicony). Rodzaje przewozu oraz przejazdy bez ładunku dokonywane w powiązaniu z przewozami wymienionymi w załączniku I do dyrektywy są zwolnione z zezwolenia wspólnotowego oraz wszelkich zezwoleń przewozowych. Niniejsza dyrektywa nie zmienia warunków, na podstawie których państwa członkowskie zezwalają swoim obywatelom na prowadzenie działalności, o której mowa w niniejszej dyrektywie.
Komentuj →
16 stycznia 2007 |
1
W Sieradzu, stanął przed sądem lekarz oskarżony o utrudnianie postępowania karnego i działanie na szkodę interesu społecznego. Odmówił on pobrania krwi od doprowadzonej przez policję osoby, ponieważ ta nie wyrażała zgody na zabieg. Na tle tego typu spraw wyrażane są liczne wątpliwości powstające w związku z rzekomym brakiem jednoznacznych uregulowań prawnych. Sprawa jest równolegle dyskutowana w kręgach prawniczych i medycznych, przy czym wnioski, do jakich dochodzą przedstawiciele obu zawodów, są najczęściej odmienne. Tymczasem w aktualnym stanie prawnym można tę kwestię uznać za na tyle precyzyjnie uregulowaną, by rozwiać wszelkie wątpliwości. Konstytucja zezwala na ograniczenie wolności człowieka tylko wtedy, gdy jest to konieczne między innymi dla ochrony porządku publicznego. Ograniczenie to musi wynikać z ustawy (art. art. 31 ust. 3 konstytucji). W ustawie o zawodzie lekarza przeprowadzanie badań lub udzielanie innych świadczeń zdrowotnych uzależnione jest zasadniczo od zgody pacjenta (art. 32 ust. 1). Podobnie w kodeksie postępowania karnego do pobrania krwi od podejrzanego wymagana jest jego zgoda (74 § 3). Kodeks etyki lekarskiej - nienależący wprawdzie do wiążących źródeł prawa, ale kodyfikujący pewne podstawowe i bezsprzecznie godne respektowania zasady postępowania w praktyce lekarskiej wynikające z ogólnych norm etycznych - dopuszcza badanie bez zgody pacjenta na zlecenie upoważnionych organów (art.15 ust. 4). I właśnie na te akty powołują się środowiska medyczne. Jednak ustawa -Prawo o ruchu drogowym (forma tego aktu prawnego spełnia przesłankę formalną z art. 31 ust. 3 konstytucji) wprowadza możliwość pobrania krwi od kierowcy podejrzanego o prowadzenie pojazdu wstanie nietrzeźwości nawet wbrew jego woli (art. 126 ust 3). Przesłanką materialną jest wzgląd na porządek publiczny. W przywołanej sprawie prokurator wskazał na rozporządzenie ministra sprawiedliwości o poddawaniu badaniom lub wykonywaniu czynności z udziałem oskarżonego oraz osoby podejrzanej, które nakazuje lekarzowi pobierać krew na pisemne, a w wypadkach niecierpiących zwłoki ustne polecenie funkcjonariusza policji (§2 ust.1 i4). Analiza wskazanych źródeł pozwala sformułować następujące wnioski: - Lekarz ma obowiązek pobrać krew mimo braku zgody osoby doprowadzonej przez policję tylko wtedy, jeśli jest nią kierowca podejrzany o prowadzenie pojazdu wstanie nietrzeźwości. Powinien to uczynić również na podstawie ustnego polecenia funkcjonariusza policji. - Jeśli, jak w opisywanej sprawie, podejrzany kierowcą nie jest, od obowiązku pobrania krwi zwalnia lekarza brak zgody tej osoby. Gdy zachodzi potrzeba przełamania ewentualnego oporu badanego, to - zgodnie z ww. rozporządzeniem ministra sprawiedliwości - zastosowanie przymusu bezpośredniego należy do organu polecającego przeprowadzenie badania, którym w odniesieniu do kierowców będzie policja (§5 ust.1).
Na marginesie: w rozporządzeniu ministra zdrowia i opieki społecznej w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie znajduje się merytoryczna nieścisłość. Otóż § 5 ust. 5 uzależnia odmowę pobrania krwi od "powzięcia uzasadnionego podejrzenia, że pobranie krwi spowoduje zagrożenie życia lub zdrowia". Z medycznego punktu widzenia nie ma bezwzględnych przeciwwskazań do wykonywania świadczenia zdrowotnego, jakim jest jednorazowe pobranie krwi. Nie jest nim przecież ani skaza krwotoczna, ani stosowanie leków zmniejszających krzepliwość krwi.
Komentuj →
15 stycznia 2007 |
0
Przedsiębiorca świadczący usługi kierowcy nie może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów diet z tytułu podróży służbowej. Wszystko dlatego, że kierowca ze względu na charakter swojej pracy nie odbywa podróży służbowej.
Komentuj →
15 stycznia 2007 |
0
Ministerstwo Finansów zamierza zawęzić grupę osób świadczących usługi i sprzedających towary, zwolnionych z obowiązku rejestracji transakcji za pomocą kas fiskalnych. “Dzięki temu łatwiej będzie kontrolować obrót tymi produktami” - twierdzi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wiceminister finansów Jacek Dominik. Lista zwolnień z obowiązku ewidencjonowania ma być stopniowo zawężana przez resort. Obecnie są na niej m.in. ślusarze, kowale, właściciele pensjonatów, przechowalnie bagażu, pośrednicy finansowi, architekci, detektywi, lekarze, nauczyciele. Paragonów z kas nie muszą też wręczać wszyscy prowadzący małe punkty o obrotach nie przekraczający 40 tys. zł rocznie.
Zdaniem Mirosława Barszcza z kancelarii prawnej Baker & McKenzie nie ma nic złego we wprowadzeniu obowiązku ewidencji obrotów. Ale pod warunkiem, że zmieni się zasady refundacji kosztu zakupu kas. Jego zdaniem nie ma jednak sensu wymagać instalacji kas tam, gdzie obrót jest ewidencjonowany w inny sposób. W wypadku sprzedaży wysyłkowej np. najczęściej za towary płacimy kartą lub za potwierdzeniem odbioru. Obrót jest więc potwierdzony odpowiednimi dokumentami. To samo dotyczy np. prawników czy notariuszy. Ich obroty już dzisiaj są udokumentowane.
Komentuj →
13 stycznia 2007 |
1
"Dwie posłanki zażądały wprowadzenia ustawy nakazującej nam jeździć czystymi autami. Za auto brudne - mandacik" - ostrzegł Janusz Korwin Mikke w blogu. Według niego kierowcy, którzy wyruszą w drogę brudnym samochodem, muszą się liczyć nie tylko z mandatem, ale i punktami karnymi. Biorąc pod uwagę ostatnio panujące warunki pogodowe, mogłoby to oznaczać konieczność płacenia za usługę mycia pojazdu nawet codziennie. Ja dawno ostrzegałem, że do tego dojdzie" - nie ukrywa satysfakcji Korwin-Mikke. "Jest to logiczna konsekwencja odrzucenia zasady »Volenti non fit iniuria«. Jak nakazuje mi się we własnym aucie zapinać pasy, jak ustawa nakazuje mi się starać o zatwierdzenie w Wydziale Architektury wyglądu mojego własnego płotu - to czemu nie nakazywać mi umycia samochodu? Trzeba dbać o estetykę!" - twierdzi polityk.
Komentuj →
13 stycznia 2007 |
0
Sejm bez głosu sprzeciwu przyjął ustawę o modernizacji Policji. W związku z tym komendant główny Policji Marek Bieńkowski wydał specjalne oświadczenie: W imieniu Policji bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do uchwalenia ustawy o modernizacji Policji. Ustawa ta daje realną szansę wydźwignięcia polskiej Policji z głębokiej materialnej zapaści. Ale również nakłada na nas zobowiązanie aby działając w zdecydowanie lepszych warunkach Policja skuteczniej realizowała cel nadrzędny, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa obywateli. Komendant Główny Policji Marek Bieńkowski”.
Komentuj →
12 stycznia 2007 |
0
Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania karnego, która wymienia konkretne przypadki, kiedy sąd może przedłużyć areszt ponad dwa lata. Za przyjęciem nowelizacji było 415 posłów, przeciw 3. Powodem zgłoszenia rządowej propozycji nowelizacji kpk jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który 24 lipca 2006 r. orzekł, że zapis o "innych powodach" pozwalających przedłużać areszt, jako "dowolny i nieostry" jest sprzeczny z konstytucją. Nowelizacja przewiduje, że przedłużenie tymczasowego aresztowania ponad dwa lata będzie możliwe m.in. w przypadku przedłużającej się obserwacji psychiatrycznej, wydłużenia czasu przygotowania opinii biegłego, celowego przewlekania postępowania przez oskarżonego lub w razie postępowania dowodowego w wyjątkowo zawiłej sprawie. Zgodnie z obecnym prawem, okres aresztowania do chwili wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji nie powinien przekroczyć dwóch lat. Prawo zezwala jednak sądowi apelacyjnemu na przedłużenie go ponad ten okres, nie precyzuje jednak, jak długo areszt może trwać, a jako przyczynę przedłużenia podaje niesprecyzowane "inne powody". Zakwestionowany przez Trybunał przepis o przedłużeniu aresztu ponad dwa lata straci moc 8 lutego 2007. Nowelizacja Kpk trafi teraz do Senatu.
Komentuj →
12 stycznia 2007 |
0
Parlament przyjął ustawę o spółkach drogowych specjalnego przeznaczenia. Akt został skierowany do podpisu prezydenta. Powołanie spółek ma przyczynić się do szybszego budowania polskich dróg i autostrad. Do ich zadań będzie należeć pozyskiwanie finansowania, przygotowywanie, realizacja, a następnie eksploatacja autostrad i dróg szybkiego ruchu, wytypowanych przez resort transportu w porozumieniu z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Firmy specjalnego przeznaczenia będą spółkami akcyjnymi o kapitale zakładowym minimum 1 mln zł. Zgodnie z art. 8 ust. 3 spółka może też korzystać z gwarancji i poręczeń skarbu państwa. W takim przypadku będzie zwolniona z opłat prowizyjnych z tego tytułu. Mają być to podmioty uprawnione także do korzystania ze środków unijnych, co ma zwiększyć możliwość absorpcji tych środków. Jest to istotne z uwagi na fakt, iż w obecnych warunkach istnieje ryzyko niewykorzystania dużej ilości środków finansowych, które są przewidziane w ramach funduszy z Unii Europejskiej na lata 2007-2013. Aby przygotować lub zrealizować przedsięwzięcie drogowe, spółka będzie mogła zawrzeć z wykonawcą umowę na budowę i eksploatację drogi lub wyłącznie na jej eksploatację. Na podstawie takiej umowy spółka może zlecić wykonawcy pobieranie opłat za przejazdy autostradami czy np. drogami ekspresowymi.
W II kwartale 2007 roku należy spodziewać się powołania pierwszej spółki, która jeszcze w tym roku rozpocznie swoją działalność. Przewiduje się, że w pierwszych latach obowiązywania ustawy zostaną utworzone dwie lub trzy drogowe spółki specjalnego przeznaczenia. Docelowa liczba spółek uzależniona będzie od oceny skuteczności ich działania.
Komentuj →
11 stycznia 2007 |
0
Opublikowano rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego zakresu medycznych czynności ratunkowych, które mogą być podejmowane przez ratownika medycznego. Wejdzie w życie 26 stycznia 2007 r. W razie nagłej potrzeby ratownik medyczny poda niektóre leki albo zaintubuje pacjenta. Wolno mu też użyć defibrylatora lub wykonać EKG. W karetce pogotowia ratunkowego nie zawsze przyjedzie do chorego lub wypadku lekarz. Coraz częściej będzie go zastępować ratownik medyczny. Mówi o tym ustawa z 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Zawód ten jest otwarty dla osób, które ukończyły studia wyższe na kierunku (specjalności) ratownictwo medyczne, uzyskały dyplom szkoły policealnej potwierdzający uzyskanie tytułu zawodowego ratownik medyczny albo mają takie kwalifikacje zdobyte w innym państwie Unii. Ratownik został wyszkolony tak, by szybko ocenić stan pacjenta, podjąć niezbędne czynności ratunkowe i bezpiecznie przetransportować go do najbliższego szpitala.
Komentuj →
11 stycznia 2007 |
0
Ministerstwo Transportu poinformowało, iż pracuje m.in. nad ustawami: projekt ustawy o osobach kierujących pojazdami; projekt ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym; Projekt ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. Ponadto przed Radą Ministrów lub w trakcie uzgodnień międzyresortowych m.in. są następujące dokumenty: Strategia rozwoju transportu na lata 2007-2013; Polityka Transportowa Państwa do 2020 r. W toku prac parlamentarnych znajduje się m.in. projekt ustawy o zmianie ustawy o czasie pracy kierowców.
Komentuj →
10 stycznia 2007 |
0
Do Komisji Infrastruktury skierowano do pierwszego czytania poselski projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Projekt dotyczy usunięcia niespójności art. 73 ust. 3 ustawy oraz daje możliwość kontroli skarbowej dokonywania rejestracji samochodów wykorzystywanych przez wywiad skarbowy w trybie przewidzianym dla rejestracji samochodów wykorzystywanych do celów operacyjno-rozpoznawczych.
Komentuj →
10 stycznia 2007 |
0
Części samochodowe nie będą rejestrowane jako wzory przemysłowe - przewiduje poprawka do rządowego projektu noweli ustawy Prawo własności przemysłowej, zarekomendowana przez sejmową Komisję Gospodarki. Komisja opiniowała poprawki do projektu, zgłoszone przez kluby PiS i PO w czasie drugiego czytania. Jak wyjaśniła rzecznik patentowy Magdalena Krekora, do tej pory na zarejestrowane wzory przemysłowe części samochodowych obowiązywał 25-letni okres ochrony. Producent miał 25 lat wyłączności na ich używanie lub mógł sprzedawać prawo do produkcji zarejestrowanych części (tzw. licencję). Komisja Gospodarki pozytywnie zaopiniowała także poprawkę zakładającą, iż od momentu wejścia w życie noweli, wygasa ochrona na wcześniej zgłoszone wzory przemysłowe części samochodowych. Kolejna poprawka, rekomendowana przez komisję, przewiduje, iż osoba, która uprawia opatentowane rośliny, będzie mogła wykorzystywać jej materiał siewny. Krekora wyjaśniła, że główne zmiany, które przewiduje projekt noweli, mają charakter techniczny. Jej zdaniem, nowela jest potrzebna, m.in. dlatego, iż przepisy, które do tej pory uwzględniały rozporządzenia zostały przeniesione do ustawy.
Komentuj →
9 stycznia 2007 |
0
Sejmowa Komisja Infrastruktury rozpatrzyła uchwałę Senatu o stanowisku w sprawie ustawy o drogowych spółkach specjalnego przeznaczenia. Senat zaproponował 4 poprawki o charakterze legislacyjnym. Komisja rekomendowała przyjęcie wszystkich poprawek. Przedstawiono opinię KIE o zgodności poprawek Senatu z prawem Unii Europejskiej.
Komentuj →
7 stycznia 2007 |
0
Na pytanie -o kogo kierować reklamacje - do producenta (lub jego przedstawiciela), czy do sprzedawcy samochodu - odpowiada INTERIA.pl Odpowiedź jest jednoznaczna - czytamy - jeśli samochód okazał się usterkowy i na tej podstawie chcemy domagać się jego wymiany lub też innych, przewidzianych prawem świadczeń, zawsze w pierwszej kolejności kierujmy swoje roszczenia do bezpośredniego sprzedawcy pojazdu. To sprzedawca jest związany z kupującym ścisłym więzłem odpowiedzialności prawnej i do niego należy prawidłowe wykonanie zawartej umowy. Poza tym, co jest także bardzo ważne w naszej sytuacji rynkowej, większość obecnych w Polsce przedstawicieli producentów samochodów tak skonstruowało ogólne (ramowe) warunki sprzedaży, że sprzedawca detaliczny (dealer) jest jednocześnie gwarantem. Oczywiście producenci, importerzy lub dystrybutorzy są także odpowiedzialni za jakość zakupionego przez nas pojazdu, lecz pamiętajmy - w pierwszym rzędzie zawsze.
Komentuj →
5 stycznia 2007 |
0
W Monitorze Polskim Nr 1 opublikowano obwieszczenie ministra transportu w sprawie wysokości maksymalnych stawek opłat za przejazd 1 km autostrady na rok 2007. Minister Transportu wydał je 29 grudnia 2006 r. Obwieszczenie w sprawie wysokości maksymalnych stawek opłat za przejazd 1 km autostrady na rok 2007 (na podstawie art. 37a ust. 3 ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym). Są to maksymalne stawki opłat za przejazd 1 km autostrady pobierane przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad w okresie nieobjętym umową o budowę i eksploatację albo wyłącznie eksploatację autostrady płatnej, pod warunkiem przygotowania autostrady do poboru tych opłat.
MAKSYMALNE STAWKI OPŁAT ZA PRZEJAZD 1 KM AUTOSTRADY
Kategoria 0 - Motocykle - 0,11zł za 1 km
Kategoria 1 - Pojazdy samochodowe o dwóch osiach - 0,23 zł za 1 km
Kategoria 2 - Pojazdy samochodowe o dwóch osiach, z których co najmniej jedna wyposażona jest w koło bliźniacze, pojazdy samochodowe o dwóch osiach z przyczepami - 0,34 zł za 1 km
Kategoria 3 - Pojazdy samochodowe o trzech osiach, pojazdy samochodowe o dwóch osiach, z których co najmniej jedna wyposażona jest w koło bliźniacze z przyczepami - 0,49 zł za 1 km
Kategoria 4 - Pojazdy samochodowe o więcej niż trzech osiach, pojazdy samochodowe o trzech osiach z przyczepami, pojazdy samochodowe o więcej niż trzech osiach z przyczepami - 0,78
Kategoria 5 - Pojazdy niemieszczące się w kategoriach od 1 do 4 oraz pojazdy, których wymiary albo nacisk osi lub ciężar przekraczają normy określone w przepisach o ruchu drogowym - (10 x stawka dla kat. 1)
Stawki maksymalne ulegają zmianie w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszych trzech kwartałów roku, w którym stawki ulegają zmianie, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszych trzech kwartałów 2006 r. wyniósł 0,9%.
Komentuj →
3 stycznia 2007 |
0
Kierowców czekają kolejne podwyżki cen paliw, a gaz ziemny zdrożeje nawet o jedną dziesiątą. Takie będą skutki przygotowanej przez rząd ustawy o obowiązkowych zapasach paliw. Wczoraj rządowym projektem ustawy zajęła się sejmowa komisja gospodarki. Planowano, że już na tym pierwszym posiedzeniu projekt zostanie przyjęty. Ale zaprotestował wiceprzewodniczący komisji Adam Szejnfeld (PO). Przypomniał, że liczący ponad 240 stron projekt skierowano do prac w Sejmie tuż przed świętami Bożego Narodzenia, a sam rząd pracował nad dokumentem wiele miesięcy. - Sejm to nie jest popychadło, które ma klepnąć projekt ustawy przygotowanej przez rząd. To co najmniej brak szacunku dla Sejmu - protestował Szejnfeld. Jego zdaniem z powodu świąt wielu posłów mogło nie mieć czasu, by zapoznać się z tak skomplikowanym dokumentem i przeanalizować go. - Marszałek Sejmu zobowiązał komisję, aby przygotować sprawozdanie z prac nad projektem ustawy do 9 stycznia - replikował najpierw przewodniczący sejmowej komisji gospodarki Maks Kraczkowski. Ale i on w końcu uznał, że większość posłów nie zdążyła zapoznać się z projektem, i zgodził się, by prace nad projektem prowadzono w normalnym trybie. Trafi zatem do specjalnej podkomisji w komisji gospodarki. Już teraz rządowy projekt budzi wiele kontrowersji. Dlaczego? Bo wymaga gigantycznych inwestycji w ciągu zaledwie dwóch lat. Zgodnie z harmonogramem ustalonym z UE obowiązkowe zapasy paliw w Polsce mają na koniec 2008 r. starczać na 90 dni (teraz starczają na 80 dni). Ale dodatkowo rząd postanowił przyjąć zasady obliczania wielkości zapasów według metody Międzynarodowej Agencji Energetyki (IEA), bardziej wymagających niż metody UE. Efekt? Na dodatkowe zakupy ropy i paliw państwowa Agencja Rezerw Materiałowych wyda w tym roku 285 mln zł plus 16 mln zł rocznie na przechowywanie tych dodatkowych rezerw. Dodatkowo firmy z branży paliwowej do końca przyszłego roku w dodatkowych rezerwach ropy i paliw będą musiały zamrozić 1,4 mld zł i wydawać 77 mln zł na ich przechowywanie. Trzeba też wydać 770 mln zł na budowę magazynów do przechowywania tych dodatkowych zapasów. Spełnienie tych warunków umożliwi Polsce wejście w tym roku do IEA. Dodatkowo rząd chce stworzenia rezerw autogazu i gazu ziemnego, czego nie wymaga IEA. - Nie ma co owijać w bawełnę: nowe przepisy wpłyną na konkurencyjność firm, których dotyczą - przyznał wiceminister gospodarki Piotr Naimski. Ale skutki dla konsumentów bagatelizował. Jego zdaniem gaz ziemny zdrożeje o 10-13 gr za 1 m sześc., autogaz o 1,5 gr na litrze, a benzyna o 7 gr
Komentuj →
2 stycznia 2007 |
0
Informacja Ministerstwa Transportu ws. wymogu badań technicznych pojazdów używanych, sprowadzanych z UE
Biuro Informacji i Promocji informuje, iż Komisja Europejska w lipcu 2005 r. wszczęła przeciwko Polsce procedurę w trybie art. 226 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE) dotyczącą zawartego w polskim ustawodawstwie wymogu badań technicznych pojazdów używanych, importowanych z krajów UE, przed ich pierwszą rejestracją w Polsce. W zarzutach formalnych zastrzeżenia Komisji budzi kwestia obowiązku przeprowadzenia ww. badania, wobec braku takiego obowiązku w odniesieniu do pojazdów eksploatowanych w kraju. Taka sytuacja jest postrzegana jako bariera w handlu wewnątrzwspólnotowym, naruszająca art. 28 TWE, dotyczący swobody przepływu towarów. W zarzutach formalnych zastrzeżenia Komisji budziły ponadto kwestie dotyczące obowiązku uzyskania karty pojazdu, wyższe koszty rejestracji sprowadzanych samochodów używanych, oraz obowiązek przedstawienia zaświadczenia o zapłacie podatku VAT lub o zwolnieniu z takiego obowiązku. Odpowiedź na te zarzuty, zatwierdzona przez Komitet Europejski Rady Ministrów, w której strona polska wnosiła o zaprzestanie wszczętego postępowania, została przekazana Komisji Europejskiej 1 września 2005 r. W uzasadnionej opinii (drugi etap postępowania z art. 226 TWE) z dnia 4 lipca 2006 r. Komisja Europejska podtrzymała zarzut dotyczący wymogu badań technicznych pojazdów używanych, importowanych z krajów UE, przed ich pierwszą rejestracją w Polsce, natomiast odstąpiła od pozostałych zarzutów. Zgodnie z obowiązującą procedurą Rząd RP pismem z dnia 1 września 2006r. wniósł o zaprzestanie kontynuowania przez Komisję Europejską postępowania odnośnie ostatniego z zarzutów. Strona polska podniosła szereg kwestii w zakresie m.in. zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, ochrony zdrowia i życia ludzkiego, ochrony środowiska, zwalczania przestępczości samochodowej, oraz kluczowych wymogów rejestracyjnych, ubezpieczeniowych i fiskalnych. Uznając tym samym, iż wymóg ww. badania technicznego jest zgodny z art. 30 TWE, który pozwala na przyjęcie takiego wymogu ze względu na m.in. bezpieczeństwo publiczne oraz ochronę zdrowia i życia. W ocenie strony polskiej ujemne konsekwencje dla bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz koszty społeczne i administracyjne ewentualnej rezygnacji z dotychczasowych przepisów w odniesieniu do rozważanego badania technicznego byłyby niewspółmierne do kosztu jaki obecnie jest ponoszony z tytułu opłat za to badanie. Badanie techniczne w obecnym kształcie nie jest czynnikiem hamującym import pojazdów używanych, a powoduje iż pojazdy dopuszczane do ruchu na terenie Polski spełniają wymagania bezpieczeństwa i ochrony środowiska oraz mogą być wprowadzone do krajowego systemu rejestracji pojazdów. Ministerstwo Transportu nie otrzymało jeszcze formalnie skargi w tej sprawie wniesionej do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przez Komisję Europejską, w związku z czym niemożliwe jest w chwili obecnej ustosunkowanie się do niej. W zależności od uznania przez Trybunał racji Polski albo Komisji Europejskiej, Rzeczpospolita Polska dostosuje w razie potrzeby polskie przepisy do prawa unijnego zgodnie z orzeczeniem Trybunału. Jednocześnie uprzejmie informujemy, że postępowania przed ETS trwają średnio około 20 miesięcy, a wydany wyrok ma charakter deklaratoryjny i nie wiąże się na tym etapie z groźbą nałożenia kar pieniężnych na Państwo Członkowskie. W wyniku pierwszego wyroku ETS państwo ma obowiązek dostosowania przepisów do prawa wspólnotowego, natomiast jeśli Polska zaniecha wykonania tego obowiązku, Komisja może wszcząć ponownie postępowanie w trybie art. 228 TWE z zarzutem braku wykonania wyroku Trybunału. W kolejnym wyroku Trybunał może nałożyć karę pieniężną na Państwo Członkowskie.
Komentuj →
2 stycznia 2007 |
1
Jak poinformował dziennik “Życie Warszawy”, do Sądu Najwyższego wpłynęła kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich na korzyść Michała R. ukaranego na podstawie zdjęć z fotoradaru wykorzystywanego przez strażników. Komendant Straży Gminnej w Człuchowie wystąpił do sądu o ukaranie Michała R. za przekroczenie dozwolonej prędkości, a sąd zasądził 250 zł grzywny i 80 złotych kosztów sądowych. Kierowca zwrócił się do rzecznika z pytaniem, czy straż może karać kierowców za przekroczenie prędkości. Dr Janusz Kochanowski podtrzymał opinię swojego poprzednika, wydaną w grudniu 2005 r., a mówiącą, że “Straż Miejska i Gminna używa radarów i fotoradarów na podstawie rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, a pozostałe upoważnione do tego służby m. in. Policja na podstawie ustawy. Taka sytuacja jest sprzeczna z prawem". “Zgodnie z ustawą Prawo o Ruchu Drogowym urządzeniami radarami i fotoradarami mogą się posługiwać Policja, Straż Graniczna, organy celne i w ograniczonym zakresie Żandarmeria Wojskowa. W ustawie nie ma mowy o korzystaniu z radarów i fotoradarów przez strażników miejskich” - mówi Stanisław Wileński z biura rzecznika. “Sprawę tę obiecał uregulować minister Ludwik Dorn, ale minął rok, a rozwiązania problemu jak nie było, tak nie ma. Nie wykluczamy skierowania sprawy to Trybunału Konstytucyjnego, w którym zaskarżymy niezgodność rozporządzenia z konstytucją” - stwierdza Stanisław Wileński. Jeżeli Trybunał uzna zaskarżone przez rzecznika przepisy za niekonstytucyjne, Straż Miejska nie będzie już mogła na ich podstawie kontrolować ani karać kierowców za przekroczenie prędkości. Gdyby natomiast obecne jej uprawnienia miały być zachowane, należałoby znowelizować prawo o ruchu drogowym.
Nie mają prawa – komentuje “Życie Warszawy”. Liczba kierowców ukaranych dzięki fotoradarom straży miejskiej jest gigantyczna. W samej tylko Warszawie strażnicy rocznie kierują do sądów kilkadziesiąt tysięcy wniosków o wymierzenie kierującym grzywny za przekroczenie prędkości.
Straż miejska mówi twardo: na kontrolę prędkości pozwala nam rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji Ludwika Dorna z grudnia 2002 roku w sprawie kontroli ruchu drogowego. Jednak rzecznik praw obywatelskich uważa, że rozporządzenie jest sprzeczne z ustawą. “Nie istnieje norma ustawowa, która upoważniałaby strażników miejskich do kontrolowania przekraczania przez kierowców dozwolonej prędkości” – wynika z wniosku rzecznika do Trybunału Konstytucyjnego. A skoro ustawa nie daje straży miejskiej takich uprawnień, to minister nie powinien pozwolić jej na to w rozporządzeniu.
Komentuj →
2 stycznia 2007 |
0
Ponad 21 € z 67 mld €, które polska ma zagwarantowane w budżecie UE na realizację polityki spójności w perspektywie finansowej 2007–2013, trafi bezpośrednio do województw. Te pieniądze przede wszystkim posłużą do rozbudowy infrastruktury.
Komentuj →
1 stycznia 2007 |
0
Przepisy, które weszły w życie 1 stycznia 2007 r., nałożyły dodatkowe obowiązki na przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w niektórych branżach – np. w dziedzinie recyklingu starych samochodów. Firmy uzyskały też nowe prawa – m.in. dostęp przez internet do niektórych danych swoich kontrahentów w Krajowym Rejestrze Sądowym. Na początku jednak niewiele podmiotów będzie z niego korzystało, ponieważ małe i średnie firmy najczęściej nie mają bezpiecznego podpisu elektronicznego. Nie została uregulowana ważna dla przedsiębiorców kwestia – tzw. jednego okienka do rejestracji.
Komentuj →
1 stycznia 2007 |
0
W ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych znajduje się już definicja miejsca zamieszkania dla celów podatkowych. Pozwoli to na łatwiejsze ustalenie miejsca zamieszkania, przez co ułatwi uniknięcie zapłaty podatku w Polsce od zagranicznych dochodów. Od 1 stycznia 2007 r. przepisy prawa podatkowego zawierają własną definicję miejsca zamieszkania podatnika. Zgodnie ze znowelizowanym art. 3 ust. 1a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, za osobę mającą miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uważa się osobę fizyczną, która posiada na terytorium Polski centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych) lub przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dłużej niż 183 dni w roku podatkowym. Spełnienie już jednego z wymienionych warunków będzie oznaczało posiadanie miejsca zamieszkania w Polsce.
Komentuj →
1 stycznia 2007 |
0
Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego poinformowało, iż od dnia 1 stycznia 2007r. wchodzi w życie ustawa z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz. U. z 2006 r. Nr 225, poz. 1635). Zgodnie z art. 3 ustawy - opłacie skarbowej nie będą podlegały wszystkie, wydawane przez BOTM dokumenty tj.: licencje, zezwolenia, świadectwa kierowcy, zezwolenia zagraniczne, formularze jazdy, certyfikaty potwierdzające spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu, zaświadczenia na międzynarodowy przewóz drogowy na potrzeby własne, gdyż podlegają one opłatom o charakterze publicznoprawnym na podstawie odrębnych przepisów. Opłacie skarbowej podlega natomiast złożenie dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa lub prokury albo jego odpisu, wypisu lub kopii w sprawie z zakresu administracji publicznej lub w postępowaniu sądowym. Opłacie tej podlega również pełnomocnictwo zawarte w innym dokumencie. Zwolnienie od ponoszenia opłaty skarbowej występuje, gdy dokument stwierdzający udzielenie pełnomocnictwa oraz jego odpis, wypis lub kopia: poświadczony jest notarialnie lub przez uprawniony organ, upoważniający do odbioru dokumentów; w sprawach: a) karnych, karnych skarbowych i dyscyplinarnych oraz w sprawach o wykroczenia, cywilnych, w których mocodawcy przysługuje zwolnienie od kosztów sądowych; jeżeli pełnomocnictwo udzielane jest małżonkowi, wstępnemu, zstępnemu lub rodzeństwu; jeżeli mocodawcą jest podmiot określony w art. 7 pkt 1-5 ustawy.
Komentuj →
1 stycznia 2007 |
0
Obowiązuje art. 23 ust. 3 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji od 1 stycznia stosuje się do pojazdów wprowadzonych na terytorium Polski przed 1 lipca 2002 r.; chodzi o niepobieranie opłaty przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu.
Komentuj →
1 stycznia 2007 |
0
W życie wchodzą dwa rozporządzenia ministra transportu, z których jedno odbiera drogom status drogi krajowej, a drugie awansuje drogi do tej kategorii oraz rozporządzenie związane z budową dróg publicznych zwolnienia podatkowe przewidziane w dwóch znowelizowanych ustawach: o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych; o podatkach i opłatach lokalnych.
Komentuj →