0182/01/2007 1 stycznia 2007 21 stycznia 2007

o... obowiązku odbywania szkoleń wprowadzonym dla kierowców zawodowych; o obowiązku rejestracji ośrodka doskonalenia techniki jazdy; o projektach umowy ADR; o tym jak sygnalizować zamiar wykonania manewru na drodze; co robić, gdy wlejemy ropę zamiast benzyny, o uprawnieniach inspektorów skarbowych na drogach, o przyspieszeniu prac nad ustawą o kierujących pojazdami...

News tygodnia

Wichury: jeżeli możesz nie jedź
21 stycznia 2007 | 0

Od czwartku do piątkowego świtu w wyniku szalejącego w Europie orkanu Kyrill zginęło co najmniej 29 osób. Zdaniem niemieckich meteorologów, wiatr osiągał miejscami prędkość 202 km/h. Potwierdzono sześć ofiar śmiertelnych wichur w Polsce. 19 osób zostało rannych, pół tysiąca gospodarstw jest uszkodzonych a w 797 tysiącach nie ma prądu - to dotychczasowy bilans wichur, które w czwartek i w nocy z czwartku na piątek przeszły nad Polską. W Wielu krajach zapanował kompletny chaos komunikacyjny, gdyż ruch samolotowy, a niekiedy nawet kolejowy został czasowo zawieszony. Porywisty wiatr zrywał dachy, przewracał drzewa i ciężarówki, blokując autostrady. Powalone przez szalejącą wichurę drzewa niszczą samochody i tarasują drogi. Kierowcy nie parkujcie pod drzewami oraz kierowcy zachowajcie ostrożność przy wyjazdach poza ścianę drzew – takie apele do kierowców słyszymy w radiu i telewizji. Nieprzejezdnych jest wiele odcinków dróg - uszkodzonych jest nadal 70 odcinków dróg wojewódzkich.

4dbd0fccff6b38aade19fca6ecc66c60d6d3b3f4(182-3)

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Gdy wlejemy ropę zamiast benzyny
21 stycznia 2007 | 3

Pytanie: Co zrobić, gdy wlejemy ropę zamiast benzyny.

Odpowiedź: Warto zawsze zerknąć na odbierane przy kasie pokwitowanie. Już na jego podstawie można zorientować się, że zostało zatankowane złe paliwo. Wtedy należy wezwać pomoc. Jeśli po zatankowaniu silnik zacznie dziwnie pracować i przygasać, trzeba go wyłączyć i w miarę możliwości sprawdzić, czy nie doszło do pomyłki. Zdemontować i opróżnić zbiornik paliwa może tylko warsztat mający odpowiedni sprzęt. Żeby usunąć resztki złego paliwa w układzie zasilania, mechanik powinien oczyścić lub wymienić filtr paliwa oraz wypłukać niewłaściwe paliwo z pompy paliwowej. Jeśli kierowca nie zorientuje się szybko, że omyłkowo zatankował nieodpowiednie paliwo i rozpocznie jazdę, wraz z liczbą przejechanych kilometrów będzie maleć jego szansa na uniknięcie wysokich kosztów naprawy - uważa Rafał Joachimiak, kierownik serwisu Toyota Wrocław Nowakowski. W przypadku silników Diesla uszkodzeniu - z powodu nadmiernej temperatury - ulegają bardzo delikatne części, na przykład wysokociśnieniowa pompa zasilająca czy wtryskiwacze; można je tylko wymienić, bo naprawić się nie da.

Komentuj
Jak właściwie sygnalizować zamiar wykonania manewru
21 stycznia 2007 | 5

Pytanie: Jak należy sygnalizować jazdę na wprost na skrzyżowaniu, w którym skręt wprawo jest kontynuacją drogi z pierwszeństwem przejazdu, a jazda na wprost jest wjazdem na drogę podporządkowaną? Z poważaniem Mirosław Lapczyk

Odpowiedź: Szanowny panie Mirosławie! Postawionym pytaniem dotknął Pan niezwykle istotnej sprawy, kształtującej ruch drogowy, a zatem jego sprawność i bezpieczeństwo. Zanim udzielę odpowiedzi na to, konkretne pytanie muszę zaznaczyć, że wielu, bardzo wielu polskich kierowców posługuje się kierunkowskazami w sposób machinalny i, zdaje się, bezmyślny. To znaczy, używają oni kierunkowskazów, gdy nie ma takiej potrzeby i odwrotnie, lub też włączają je zbyt późno. Ograniczona pojemność źródła, dla którego piszę te słowa nie daje możliwości przeprowadzenia precyzyjnego wykładu na ten temat. Spróbujmy, zatem rzecz potraktować skrótowo. Otóż z formalnego punktu widzenia kierunkowskaz służy dwóm celom: 1) sygnalizowaniu zamiaru zmiany kierunku ruchu i 2) sygnalizowaniu zamiaru zmiany pasa ruchu. Słowo zamiar jest tu wyznacznikiem czasu. Oznacza ono, że planowany manewr (zmiana kierunku lub pasa ruchu) powinien być odpowiednio wcześnie (nie za wcześnie i nie za późno) zasygnalizowany, a po jego zrealizowaniu sygnalizowanie zakończone. Na tym tle odpowiedź na Pana pytanie jest jedyna: nie należy sygnalizować zamiaru jazdy przez skrzyżowanie na wprost, na którym skręt w prawo jest kontynuacją drogi z pierwszeństwem przejazdu, a jazda na wprost jest wjazdem na drogę podporządkowaną. Nie wiemy również, w jaki jednoznaczny sposób taki manewr moglibyśmy zasygnalizować. Trzeba, bowiem wyraźnie tu powiedzieć, że uczestnicząc w ruchu drogowym możemy używać tylko sygnałów o jednoznacznej wymowie. Każdy nasz sygnał powinien mieć dla innych uczestników ruchu jedno, jedyne i oczywiste znaczenie.

Chciałbym przy tej sposobności zaprezentować następujące tezy. Pierwsza. Jeżeli uczestnik ruchu ma wątpliwości, w jaki sposób konkretny przepis (regułę ruchu) należy realizować, powinien odpowiedzieć sobie na pytanie: jakiemu celowi ta reguła miała, w zamyśle autorów, służyć. Wtedy wszystko staje się proste. Na przykład, kierunkowskaz ma za zadanie kogoś (innego uczestnika ruchu) ostrzec, uprzedzić. W tym konkretnym, rozpatrywanym przez nas przypadku, nie znajdziemy na skrzyżowaniu i wokół skrzyżowania takiego uczestnika ruchu, któremu ewentualnie włączony kierunkowskaz cokolwiek by oznajmiał. Nasuwa się druga teza: włączaj kierunkowskaz tylko wtedy, gdy sygnał ten ma, choćby jednego, odbiorcę; i odwrotnie: nie włączaj kierunkowskazu wtedy, gdy ten sygnał nie ma odbiorcy, gdy nikomu nie służy. Z wyrazami szacunku: Jan Zasel

Komentuj
Zarejestruj ośrodek doskonalenia techniki jazdy
21 stycznia 2007 | 1

Pytanie: Wraz ze zmianą prawa o ruchu drogowym, którego przepisy weszły w życie 3 stycznia 2007 r., pojawiły się zmiany dotyczące firm doskonalących kierowców. W związku z tym na internetowym forum Gazety Prawnej pojawiają się pytania przedsiębiorców prowadzących kursy i osób, które dopiero myślą o ich organizowaniu. Czytelnik pyta: prowadzę szkołę bezpiecznej jazdy. Wiem, że niedawno zmieniły się niektóre przepisy prawa o ruchu drogowym. Co zatem powinienem zrobić, żeby dalej działać całkowicie legalnie?

Odpowiedź Ministerstwa Transportu: Wcześniej tego rodzaju działalność nie była reglamentowana. Po zmianie przepisów trzeba wpisywać firmy doskonalące umiejętności kierowców do rejestru działalności regulowanej. Dotyczy to przedsiębiorców doskonalących kierowców mających wszystkie kategorie prawa jazdy. Instruktorzy muszą posiadać odpowiednie kwalifikacje. Jest teraz również wymagana kosztowna infrastruktura, której szczegóły określi rozporządzenie. Na razie minister transportu nie wydał jeszcze żadnego aktu wykonawczego do zmienionych przepisów ustawy. Przedsiębiorcy prowadzącemu ośrodek doskonalenia techniki jazdy potrzebne będą jednak m.in. autodromy, czyli specjalne zamknięte tory, na których mają odbywać się zajęcia praktyczne. W zależności od rodzaju szkolenia wymagania, co do takiej infrastruktury będą różne – inne dla ośrodków doszkalających wyłącznie kierowców kategorii B, inne dla tych, które mają doskonalić umiejętności osób posiadających prawo jazdy wyższych kategorii – C i D. W przypadku szkolenia z użyciem samochodów osobowych tor i płyta poślizgowa będą mniejsze. Inne są też strefy bezpieczeństwa. Przedsiębiorcy, którzy w dacie wejścia w życie nowelizacji prowadzili taką działalność, nadal mogą ją wykonywać w dotychczasowym zakresie, tyle, że do 10 września 2007 r. muszą uzyskać wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia (prowadzonego przez wojewodę właściwego ze względu na miejsce wykonywania działalności). Osoby, które były do tej pory zatrudnione jako instruktorzy doskonalenia techniki jazdy, dostaną automatycznie uprawnienia do prowadzenia takich szkoleń. Ci, którzy dopiero zechcą zająć się działalnością na tym polu, muszą poczekać na rozporządzenia do znowelizowanych przepisów, które określą m.in. procedurę uzyskiwania uprawnień. Nowi instruktorzy będą musieli zdać państwowy egzamin.

Komentuj
Kontrole drogowe firm transportowych
21 stycznia 2007 | 0

Pytanie: Otwieram właśnie firmę transportową i niedługo będę przewoził pierwsze partie towarów za granicę. Chciałbym się dowiedzieć, jakie dokumenty musi posiadać kierowca pojazdu podczas kontroli policji, straży granicznej czy służb celnych.

Odpowiedź Ministerstwa Transportu: Podczas przejazdu wykonywanego w zakresie działalności gospodarczej (transportu drogowego) kierowca musi mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji, kartę opłaty drogowej, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku. Jeśli pojazdem przewożone są rzeczy, kierowca powinien dysponować dokumentami związanymi z ładunkiem, a także – w zależności od jego rodzaju – odpowiednimi zezwoleniami niezbędnymi przy międzynarodowym transporcie drogowym, dokumentami potrzebnymi przy przewozie towarów niebezpiecznych, świadectwem wymaganym zgodnie z umową o międzynarodowych przewozach szybko psujących się artykułów żywnościowych i o specjalnych środkach transportu przeznaczonych do tych przewozów (ATP). Do tego należy dodać zezwolenie na przejazd pojazdu z ładunkiem lub bez ładunku, o masie, naciskach osi lub wymiarach przekraczających wielkości określone w odrębnych przepisach, a także wymagane przy przewozie żywych zwierząt, lub dokumenty potrzebne przy przewozie odpadów czy certyfikat potwierdzający spełnienie przez pojazd wymagań bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu, jeżeli taki jest wymagany. Podczas przejazdu w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli zaświadczenie poświadczające jego zatrudnienie oraz spełnianie wszystkich wymagań określonych ustawą z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2004 r. nr 204, poz. 2088). Wystawia je przewoźnik drogowy. Ponadto w międzynarodowym transporcie drogowym może być konieczne świadectwo kierowcy.

Komentuj
Kto zapłaci za transport zastępczy
21 stycznia 2007 | 0

Pytanie: Prowadzę działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług transportowych i przewozowych. W 2006 roku jeden z moich pojazdów służących do przewozów pasażerskich uległ wypadkowi. Odpowiedzialność gwarancyjna ubezpieczyciela, u którego był ubezpieczony sprawca szkody, została orzeczona prawomocnym wyrokiem. Na czas naprawy uszkodzonego samochodu musiałem wynająć pojazd zastępczy. Czy mogę domagać się zwrotu kosztów wynajmu transportu zastępczego?

Odpowiedź: Jak wynika z przepisów i orzecznictwa konieczność czasowego wynajęcia transportu zastępczego w przypadku uszkodzenia pojazdu służącego do prowadzenia działalności gospodarczej należy uznać za naturalne następstwo zniszczenia samochodu. Taki pogląd wyraził Sąd Najwyższy (wyrok z 8 września 2004 r., sygn. akt IV CK 672/03). Jeśli jednak uszkodzony pojazd nadaje się do naprawy, która miałaby polegać na wmontowaniu do niego nowej części, to koszty wynajęcia przez poszkodowanego przedsiębiorcę amochodu zastępczego mogą obejmować tylko okres konieczny do naprawy pojazdu (wyrok SN z 5 listopada 2004 r., II CK 494/2003). Oznacza to, że skoro samochód musiał być naprawiony, to poszkodowany może żądać od ubezpieczyciela zwrotu kosztów wynajmu pojazdu zastępczego poniesionych jedynie w czasie naprawy samochodu. Podstawą prawną roszczeń o zwrot kosztów w związku z wynajęciem transportu zastępczego stanowi art. 361 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym naprawienie szkody przez zobowiązanego gwarancyjnie ubezpieczyciela obejmuje straty (koszty), jakie poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby szkody mu nie wyrządzono. Z utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że poszkodowany ma obowiązek zminimalizowania szkody, a ewentualne opóźnienia, np. w sprowadzaniu części zamiennych lub inne okoliczności wydłużające okres naprawy, zawinione – powiedzmy przez warsztat samochodowy – nie obciążają ubezpieczyciela. Małgorzata Andrzejczak doktorantka na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu wyjaśnia: W tym przypadku kluczowe znaczenie ma fakt, że odpowiedzialność gwarancyjna, jaką ponosi za szkodę zakład ubezpieczeń, w którym sprawca był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody spowodowane w związku z ruchem pojazdów została stwierdzona prawomocnym wyrokiem. Likwiduje to wszelkie ewentualne wątpliwości co do faktu, kto ponosi rzeczywistą odpowiedzialność za szkodę, a zatem kto na mocy przepisów kodeksu cywilnego jest zobowiązany do jej naprawienia. Jeżeli pojazd, który uległ uszkodzeniu, służył do prowadzenia działalności gospodarczej, to nie budzi wątpliwości, że przedsiębiorca był zmuszony – dla zapewnienia ciągłości tejże działalności – do wynajęcia samochodu zastępczego na czas naprawy pojazdu właściwego. Przemawia za tym przede wszystkim powołane orzecznictwo Sądu Najwyższego, a także argumenty natury słusznościowej. Uprawnienie takie wynika też bezpośrednio z przepisów kodeksu cywilnego, odnoszących się do sposobu naprawienia szkody, przede wszystkim ze wskazanego już art. 361 k.c. Nie budzi bowiem wątpliwości, że wynajmowanie transportu zastępczego i koszty z tym związane stanowią koszty (straty), jakie poniósł poszkodowany w związku z samą szkodą poniesioną w wypadku drogowym. Skoro więc w prawomocnym wyroku sąd uznał odpowiedzialność ubezpieczyciela za naprawienie szkody, to tym samym ponosi on odpowiedzialność za koszty, jakie poszkodowany poniósł w związku ze szkodą, choćby sama szkoda sensu stricto ich nie obejmowała. Roszczenie o zwrot kosztów poniesionych w związku z wynajmem transportu zastępczego może ograniczać się tylko do okresu niezbędnego do naprawy uszkodzonego pojazdu. Wiąże się to z obowiązkiem zminimalizowania szkody przez poszkodowanego. Zatem – jeśli to poszkodowany przyczynił się do wydłużenia czasu naprawy pojazdu, to nie może obciążać tym ubezpieczyciela. Ustalenia, czy naprawa uszkodzonego pojazdu nie przekroczyła tzw. czasu niezbędnego, dokonuje zazwyczaj biegły rzeczoznawca z zakresu techniki samochodowej, powołany przez sąd. Ocenia on, czy czas naprawy nie uległ nieuzasadnionemu przedłużeniu, oraz czy czas wynajmu ograniczał się do koniecznego. Podobnie rzecz ma się, gdy poszkodowany odstąpił od naprawy samochodu, choćby decyzja ta była uzasadniona. W takim przypadku kosztami tej decyzji nie może obciążać ubezpieczyciela. Skoro bowiem samochód mógł zostać naprawiony, to poszkodowany może w zasadzie żądać od zakładu ubezpieczeń zwrotu kosztów wynajmu transportu zastępczego poniesionych jedynie w zakresie naprawy samochodu (wyrok SN z 26 listopada 2002 r., sygn. akt V CKN 1397/00). Co do zasady – poszkodowanemu służy prawo do wynajmu pojazdu zastępczego podobnego do tego, jaki został uszkodzony. Nie może więc być tak, że np. uszkodzeniu uległ samochód służący do przewozu piętnastu osób, a poszkodowany wynajmuje na czas naprawy samochód, który ma dwukrotnie większą liczbę miejsc. W takim wypadku doszłoby bowiem do bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego. To zaś nie ma nic wspólnego z odszkodowaniem. Rozpatrywane odszkodowanie ma charakter czysto kompensacyjny, a to w żadnym wypadku nie może prowadzić do wzbogacenia, czy do osiągnięcia przez poszkodowanego wyższych korzyści niż te, które osiągnąłby korzystając z właściwego pojazdu.

Komentuj

Legislacja

Są projekty robocze nowej umowy ADR
18 stycznia 2007 | 0

Ministerstwo Transportu opublikowało roboczy tekst jednolity Umowy europejskiej dotyczącej międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR), wg stanu prawnego na dzień 1 stycznia 2007 r. oraz tekst roboczy zmian do umowy ADR wchodzących w życie w roku 2007.

Komentuj
Ustawa o kierujących pojazdami jeszcze w styczniu
17 stycznia 2007 | 2

“Gazeta Prawna” opublikowała rządowy plan legislacyjny na pierwsze półrocze, który obejmuje 193 ustawy. Wśród najważniejszych z tych projektów, które Rada Ministrów chce przygotować i rozpatrzyć jeszcze w styczniu, projekt ustawy o kierujących pojazdami. “Gazeta Prawna” o projekcie: Ministerstwo Transportu przygotowało projekt ustawy o osobach kierujących pojazdami.Rozwiązania w tym zakresie mogą stać się przedmiotem prac Rady Ministrów. Zgodnie z propozycjami nowe regulacje mają przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, poprzez podniesienie kwalifikacji kierujących pojazdami. Dodatkowo akt ten ma na celu ograniczenie negatywnych zjawisk związanych z procesem uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami – oszustwa, nierzetelne wykonywanie usług w zakresie szkolenia kierowców czy korupcja. Zgodnie z propozycjami, aby uzyskać prawo jazdy, to oprócz przeprowadzenia badań lekarskich, ukończenia szkolenia i egzaminu państwowego będzie trzeba spełnić dodatkowe warunki. Kandydaci na kierowców będą też musieli przejść badania psychologiczne. W dodatku młody kierowca będzie musiał minimum przez rok jeździć z osobą towarzyszącą. Jednak to nie wszystko, bowiem w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy nie może przekroczyć 50 km/h w obszarze zabudowanym i 80 km/h poza miastem. Jeżeli w ciągu dwóch lat od uzyskania uprawnień popełni trzy wykroczenia, to zostanie cofnięte prawo jazdy. Plusy: • większe bezpieczeństwo na drodze; • zmniejszenie korupcji wśród egzaminatorów; • kontrola jakości szkolenia. Minusy: • poruszanie się w obszarze zabudowanym z niewielką prędkością na odcinkach o dopuszczalnej prędkości wyższej niż 50 km/h może zmniejszyć przepustowość tych tras.

Opinia - Tomasz Piętka, Departament Dróg i Transportu Drogowego w Ministerstwie Transportu: Nowe regulacje zmierzają do poprawy bezpieczeństwa ruchu na polskich drogach między innymi poprzez podniesienie jakości szkolenia kierowców. Obecnie młodzi kierowcy po kursie są po prostu niedouczeni. Dlatego podmioty zajmujące się szkoleniem będą podlegali dokładnej kontroli, którą starosta będzie przeprowadzał co najmniej raz w roku. Dodatkowo instruktorzy będą przechodzić obowiązkowe szkolenia okresowe, na których będą doskonalić swoje umiejętności w zakresie prowadzenia zajęć. Natomiast ograniczenia dla młodych kierowców w ciągu pierwszych miesięcy po zdobyciu uprawnień sprawią, że nabiorą oni pewnego opanowania i spokoju za kierownicą.

Komentuj
Inspektorzy skarbowi na drodze
12 stycznia 2007 | 0

- Opublikowano rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu legitymowania, zatrzymywania i przeszukiwania osób, przeszukiwania pomieszczeń, bagażu i ładunku, zatrzymywania pojazdów i innych środków przewozowych przez inspektorów i pracowników kontroli skarbowej, badania towarów i pobierania ich próbek oraz zdejmowania i ponownego nakładania zamknięć celnych.

- Inspektorzy kontroli skarbowej zdobędą uprawnienia zbliżone do Policji. Będą legitymować podatników, zatrzymywać kierowane przez nich pojazdy, a nawet przeszukiwać bagaż. Inspektorzy kontroli skarbowej w zakresie podejmowania niektórych czynności kontroli skarbowej uzyskają uprawnienia zbliżone do uprawnień funkcjonariuszy Policji. Inspektorzy i pracownicy kontroli skarbowej uzyskają prawo do legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości, zatrzymywania i przeszukiwania osób oraz pomieszczeń, bagażu i ładunku, a także zatrzymywania pojazdów w celu przeprowadzenia kontroli przewożonych towarów lub dokumentów przewozowych dotyczących tych towarów. Będą mogli również badać towary i pobierać ich próbki, oraz przeprowadzać kontrolę rodzaju używanego paliwa przez pobranie próbek paliwa. Umundurowani inspektorzy i pracownicy będą mogli zatrzymywać pojazdy, a nawet prowadzić działania pościgowe. Kontrola rodzaju używanego paliwa, co do zasady będzie prowadzona w obecności kierującego pojazdem, a gdy to nie jest możliwe – w obecności świadka. Minister finansów określił szczegółowy tryb korzystania z tych uprawnień. Jeśli dojdzie do zatrzymania osoby, musi ona mieć możliwość odczytania i zanotowania danych zawartych w legitymacji służbowej kontrolera, gdy ten przystępuje do jej legitymowania. Konieczne jest też sporządzenie protokołu zatrzymania takiej osoby. Protokół ten powinien zawierać podstawę prawną zatrzymania, dane osoby oraz pouczenie o przysługującym środku odwoławczym. Kopię protokołu należy doręczyć zatrzymanemu. Nowe przepisy zaczną obowiązywać 26 stycznia.

Komentuj
Kierowcy muszą odbywać szkolenia
3 stycznia 2007 | 6

W życie wchodzi ustawa z dnia 17 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym. W jej świetle od dziś kandydaci na kierowców zawodowych muszą przechodzić specjalne szkolenia. Akt nakłada na przedsiębiorców prowadzących firmy transportowe i kierowców nowe obowiązki. Osoby, które chciałyby podjąć pracę w firmie transportowej, muszą przejść kwalifikację wstępną, czyli specjalne szkolenie dla kierowców kategorii D i C. Przedsiębiorcy będą co pięć lat wysyłać obecnie zatrudnionych kierowców na szkolenia okresowe. Zastąpią one szkolenia z zakresu transportu drogowego i rzeczy. Obowiązek ukończenia kwalifikacji wstępnej będzie dotyczył tylko kierowców, którzy uprawnienia do kierowania autobusami uzyskają po 10 września 2008 roku. Natomiast w przypadku kierujących pojazdami ciężarowymi obowiązek ten obejmie osoby, które prawo jazdy uzyskają po 10 września 2009 r. Kwalifikacja wstępna, którą będą musieli ukończyć kandydaci na kierowców zawodowych na samochodach ciężarowych lub autobusach, ma trwać 280 godzin. Jej koszt jest szacowany na około 4 tys. zł. “W konsekwencji może się okazać, że na rynku będzie znacznie mniej kierowców niż potrzeba. Nie można zatem wykluczyć zwiększenia cen za usługi transportowe” – mówi Tomasz Rejek, prezes Pomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych. Jego zdaniem już w tej chwili jest problem z brakiem kierowców zawodowych, gdyż część z nich wyjechała za granicę. Dlatego droższy może być nie tylko przewóz rzeczy, ale też podróż miejskim autobusem. Podobnego zdania jest Robert Rybski, dyrektor firmy International Transport Spedition, która świadczy usługi na rzecz Zakładu Transportu Miejskiego w Warszawie. “Takie zmiany blokują dostęp do zawodu. Już teraz jest problem z kierowcami wyższych kategorii w Polsce, a jeśli zaczną obowiązywać nowe przepisy, to problem bardziej się pogłębi” – twierdzi Robert Rybski.

1f3d72a3993bd750804aa181e3bd3302b0d68319(182-1)

Kwalifikacja wstępna: Kwalifikacja wstępna obejmie 280 godzin teorii i praktyki. 20 godzin takiego kursu ma stanowić część praktyczna, z czego osiem godzin jazdy będzie wykonywane w warunkach specjalnych. – Kierowcy nie wiedzą, jak na przykład zachowuje się załadowana ciężarówka w sytuacjach krytycznych, gdy jest ślisko i jak hamować w takich warunkach. Tego się na razie nie uczy, a nowe szkolenia to obejmą – wyjaśnia Tomasz Piętka z Ministerstwa Transportu. Szkolenia okresowe, na które przedsiębiorcy będą wysyłali pracowników co pięć lat, mają trwać około 30 godzin i odbędą się w formie boków programowych. – Kierowca będzie mógł jednego roku odbyć na przykład ośmiogodzinne szkolenie z prawa o ruchu drogowym. Następny blok programowy odbędzie się w kolejnym roku – wyjaśnia Tomasz Piętka. W ustawie przewidziano, że koszt szkolenia okresowego mogą, ale nie muszą, pokryć przedsiębiorcy. Jednak koszty obecnego szkolenia z zakresu przewozu osób i rzeczy ponoszą sami kierowcy. Nic też nie wskazuje na to, by i w przypadku nowego kursu miało być inaczej. Nowelizacja ustawy stanowi implementację Dyrektywy 2003/59/WE, której celem jest m.in. podniesienie poziomu bezpieczeństwa jazy oraz umiejętności kierowców. Miejmy nadzieję, że nałożone na przedsiębiorców i zatrudnionych przez nich kierowców obowiązki choć częściowo zrealizują powyższe cele, wpływając na kulturę jazdy oraz bezpieczeństwo na polskich drogach – mówi Marcin Tofel, prawnik kancelarii Salans.

Wymagania dla ośrodków szkolenia: Nowe regulacje wprowadzą zmiany także w ośrodkach szkoleniowych. Będą się one wiązały z posiadaniem kosztownej infrastruktury technicznej, jak choćby specjalnego autodromu (tor przeszkód), który może kosztować nawet 9 mln zł. Ośrodki szkoleniowe, które nie będą go posiadały, mogą zastępczo korzystać ze specjalnego symulatora jazdy. Koszt takiego urządzenia to ok. 1 mln zł. Ustawodawca przewidział też możliwość zlecania przeprowadzania samych ćwiczeń, ośrodkom doskonalenia techniki jazdy, które posiadają takie urządzenia. Będą to podmioty wykonujące nowy rodzaj działalności gospodarczej. – Taką działalność będzie trzeba rejestrować i będzie ona podlegała kontroli. Już teraz osiem podmiotów posiada infrastrukturę umożliwiającą przeprowadzenie specjalnych szkoleń – tłumaczy Tomasz Piętka z Ministerstwa Transportu.

Komentuj
W szkołach nowy przedmiot - ratownictwo
21 stycznia 2007 | 0

Według prawa, wszyscy powinniśmy umieć udzielić pierwszej pomocy. Ale mało kto umie. Dlatego ratownictwo medyczne będzie od września nowym przedmiotem w szkołach.Będzie pod warunkiem, że dogadają się dwa resorty - edukacji i zdrowia. “Przeciętny Polak nie ma przygotowania do udzielania pierwszej pomocy” - ocenia prof. dr hab. Juliusz Jakubaszko, szef Katedry Medycyny Ratunkowej i Katastrof w Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy. Tymczasem prawo zobowiązuje każdego z nas do niesienia pomocy w sytuacjach zagrożenia życia. - Odpowiedni zapis znajdziemy m.in. w Kodeksie postępowania karnego, który nakazuje przypadkowemu świadkowi rozpocząć działania ratownicze, tak jak potrafi - przypomina prof. Jakubaszko.

Komentuj
Badania techniczne przed rejestracją
20 stycznia 2007 | 1

Właściciele używanych aut sprowadzonych z państw Unii Europejskiej, zanim je zarejestrują w Polsce, muszą zgłosić się na badania techniczne. Taki wymóg nie podoba się Komisji Europejskiej. Polska odpowiada na zarzuty i nie zamierza zmieniać zdania. Na razie trwa wymiana korespondencji w tej sprawie z Komisją Europejską, która grozi Polsce postępowaniem przed ETS. Komisja zarzuca nam, że brak obowiązku takiego badania dla pojazdów eksploatowanych w kraju jest postrzegany jako bariera w handlu wewnątrzwspólnotowym. Nie podoba jej się także w naszym prawie drogowym obowiązek uzyskania karty pojazdu, droższa rejestracja aut używanych oraz obowiązek przedstawiania zaświadczenia o zapłacie VAT lub o zwolnieniu z takiego obowiązku. Odpowiedzieliśmy na zarzuty Komisji i zdania nie zmieniamy. Będziemy bronić naszych rozwiązań zarówno przed Komisją, jak i ETS - zapowiada "Rzeczpospolitej" Maciej Wroński, dyrektor Departamentu Dróg i Transportu Drogowego w Ministerstwie Transportu. I dodaje, że jeśli sprawa skończy się wyrokiem ETS, to Polska będzie musiała zmienić przepisy, ale o zakresie zmian decydować będzie wyrok. Niekoniecznie myśli się jednak o całkowitej rezygnacji z badań technicznych. Nad nowymi przepisami musieliby bowiem pracować nie tylko drogowcy, ale i ekolodzy. Polska tłumaczy dzisiejsze przepisy bezpieczeństwem ruchu drogowego, ochroną zdrowia i życia ludzkiego oraz środowiska, a także zwalczaniem przestępczości samochodowej. Argumentujemy też, że polskie rozwiązania nie hamują importu pojazdów używanych. Z drugiej strony, auta dopuszczane do ruchu w Polsce spełniają wymagania bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Nie ma jednolitego systemu badań technicznych w Unii Europejskiej. Unijna dyrektywa w tej sprawie pozostawia państwom dużo swobody. Dlatego każde z nich przyjęło własne rozwiązania. Eksperci drogowi nie ukrywają, że poziom dzisiejszych badań technicznych pozostawia wiele do życzenia. Obok stacji spełniających wysokie standardy nadal funkcjonują te gorsze, w których zdobycie stempla potwierdzającego dobry stan auta jest tylko formalnością.

Komentuj
Radio używane w samochodzie
19 stycznia 2007 | 2

Od 14 lat obowiązuje w Polsce przepis nakazujący płacenie abonamentu nie tylko za odbiorniki radiowe i telewizyjne w firmach (oczywiście dotyczy to też odbiorników używanych przez nas w domach), ale także za radia w samochodach służbowych. Według szacunków podanych przez Leaseplan, jedną z największych firm zajmujących się wynajmem aut, w Polsce jest przynajmniej milion pojazdów zarejestrowanych na firmy i około 90 proc. z nich ma radioodbiorniki. Leaseplan ma pewność, że połowa z ponad 6 tys. jego klientów płaci abonament, bo pośredniczy w jego przekazywaniu, doliczając odpowiednią kwotę do faktur. Nie wiadomo, czy pozostali przedsiębiorcy też płacą. Zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji z 1992 roku firmy mają obowiązek opłacania abonamentu za każdy używany odbiornik radiowy lub telewizyjny, także te zamontowane w autach służbowych. Na podstawie przepisów ustawy o opłatach abonamentowych z kwietnia 2005 roku (DzU nr 85) nie można jednoznacznie powiedzieć, czy opłatę za odbiornik w samochodzie powinny wnosić także osoby prowadzące samodzielną działalność gospodarczą, jeśli używają prywatnego samochodu do celów służbowych; jak wiadomo, osoby prywatne mogą używać dowolnej liczby odbiorników, ale płacą za używanie jednego. Opłatę za każde radio samochodowe wnoszą także firmy świadczące usługi zarządzania parkiem samochodowym na zlecenie (tzw. zarządzanie flotą). Formalnie auto jest własnością wynajmującego, a nie użytkownika, i wynajmujący proponuje klientom przejęcie wszelkich spraw związanych z administrowaniem opłatami radiofonicznymi.

Komentuj
Zarządca drogi odpowiada za jej bezpieczeństwo
19 stycznia 2007 | 0

Jeżeli z winy zarządcy drogi publicznej doszło na niej do niebezpiecznego wypadku, to ponosi on odpowiedzialność na zasadzie winy – orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 10 czerwca 2005 r. Jak stwierdził Sąd Najwyższy, na zarządcy drogi publicznej ciąży obowiązek zapewnienia jej stanu bezpieczeństwa. Jeżeli zarządca tego obowiązku nie dopełnił, to poszkodowany może domagać się odszkodowania i zadośćuczynienia. Nieobjęcie planem wyrębu odpowiednich drzew i ich nieusunięcie we właściwym czasie oznacza naruszenie obowiązków.

Komentuj
Proces sądowy o podwyższenie kwoty odszkodowania
19 stycznia 2007 | 0

Spory związane z likwidacją szkód komunikacyjnych dotyczą w większości przypadków przyznania zbyt niskich kwot odszkodowania, które nie są zgodne z zasadami ustalania odszkodowania unormowanymi w prawie cywilnym lub uzgodnionymi dodatkowo przez strony w umowie ubezpieczenia. Maciej Żyłka z D.A.S. Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej informuje czytelników “Gazety Prawnej”: Poszkodowany ma oczywiście prawo odwołać się od decyzji ubezpieczyciela (powinno to być regułą w sporach z zakładami ubezpieczeń – często napisanie odwołania sygnalizuje, że jesteśmy gotowi skierować sprawę do sądu), negatywne rozpatrzenie odwołania powoduje, że jedyną drogą jest konieczność skierowania sprawy do procesu sądowego. Należy pamiętać, że tzw. odwołania mogą być również skorelowane ze złożeniem skargi do instytucji i organów zajmujących się ochroną praw ubezpieczonych (np. Komisji Nadzoru Finansowego lub Rzecznika Ubezpieczonych). Niestety często takie postępowanie jest długotrwałe, dlatego mając na uwadze terminy przedawnienia roszczeń oraz brak gwarancji na polubowne przedsądowe zakończenie sporu należy rozważyć skierowanie sprawy do sądu. W takiej sytuacji rozsądnym rozwiązaniem wydaje się skorzystanie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika procesowego. Większość sporów z ubezpieczeń komunikacyjnych dotyczy w zasadzie rozbieżności w szacowanych kosztach naprawy, co powoduje, że w procesie konieczne jest powołanie biegłego, którego koszty ponosi powód (wartość zaliczek na biegłego uzależniona jest w zasadzie od wartości przedmiotu sporu). Skierowanie sprawy do sądu o stosunkowo niską kwotę z reguły wiąże się z koniecznością wyłożenia sumy, która niejednokrotnie może stanowić 60-70 proc. dochodzonej pozwem kwoty (jest to główny argument, którym kierują się poszkodowani rezygnując z sądowego dochodzenia roszczeń, oprócz długotrwałości i niepewności samych procesów). Koszty związane z dochodzeniem roszczeń (np. wynagrodzenie pełnomocnika, opłaty sądowe, zaliczki na biegłych) mogą być objęte ubezpieczeniem, podobnie jak np. ryzyko przegranego procesu, co w przypadku spraw w dużym stopniu uzależnionych od oceny sądu lub wykładni przepisów, a często również rozbieżności w orzecznictwie sądowym (rozbieżna praktyka sądowa), stanowi argument za ubezpieczeniami ochrony prawnej. Należy podkreślić, że w przypadku spraw o niskich wartościach przedmiotu sporu występowanie na drogę sądową może być dla potencjalnego poszkodowanego nieopłacalne z uwagi na fakt, iż stosowane na wolnym rynku stawki np. za godzinę pracy prawnika mogą przekroczyć w przypadku procesu, w którym wartości przedmiotu sporu znajduje się np. w przedziale 1500 zł–5000 zł, minimalne honorarium pełnomocnika procesowego wynikające z wymienionych wcześniej rozporządzeń, to jest kwotę 600 zł. W razie konieczności sądowego dochodzenia praw należy w każdym przypadku sporządzić zestawienie potencjalnych zysków i strat, żeby po trwającym nieraz kilkanaście miesięcy procesie nie okazało się, że nie tylko nie udało się wygrać roszczenia, ale dodatkowo trzeba pokryć koszty z tym związane.

Komentuj
Likwidujemy szkodę komunikacyjną
19 stycznia 2007 | 0

Poszkodowany w wypadku może naprawić swój pojazd na dwa sposoby. Może skorzystać tylko z polisy OC komunikacyjnego sprawcy. Jeśli ma polisę AC może zgłosić szkodę do swojego ubezpieczyciela i naprawić swój samochód. Zwykle ta druga opcja gwarantuje szybszą naprawę samochodu. Nie zamyka mu to jednak drogi do roszczeń z polisy OC komunikacyjnego sprawcy wypadku. A czasem może to być opłacalne, bo zakres świadczeń z polisy AC jest zwykle węższy niż ten płynący z polisy OC sprawcy wypadku. W tym pierwszym przypadku określają je ogólne warunki ubezpieczenia, którą dobrowolnie podpisaliśmy. W przypadku likwidacji szkody z OC komunikacyjnego sprawcy zakres odpowiedzialności i świadczeń określają kodeks cywilny oraz w ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych. Dlatego uprawnienia są szersze. Likwidując szkodę z OC komunikacyjnego, mamy prawo do pokrycia np. kosztów holowania czy parkingu, wynajmu samochodu zastępczego, uwzględnienia w odszkodowaniu podatku VAT, niepotrącania tzw. amortyzacji części przy wyliczaniu odszkodowania, uwzględnienia przy wypłacie odszkodowania utraty wartości rynkowej pojazdu po naprawie – informuje Paweł Grobowiec prezes HEXA Dochodzenie Odszkodowań.

Komentuj
Polska akcyza złamała prawo unijne
18 stycznia 2007 | 1

Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu orzekł, iż akcyza na samochody używane sprowadzane do Polski z zagranicy złamała prawo unijne. Unijni sędziowie uznali, że nie wolno opodatkowywać zagranicznych samochodów używanych bardziej niż używanych kupowanych w kraju. A tak właśnie do listopada 2006 r. robiła Polska. Przepis był dyskryminujący i dlatego od samego początku nielegalny. Wszyscy, którzy zapłacili nielegalną akcyzę, mogą domagać się zwrotu jej części. Bruksela przyjęła wyrok z zadowoleniem. Rzeczniczka Komisji Europejskiej Maria Assimakopolou powiedziała, że Bruksela zgadza się z uzasadnieniem wyroku. Podkreśliła, że daje on możliwość obywatelom ubiegania się o zwrot nadpłaconego podatku. Każdy zainteresowany musi sam wystąpić do państwa o zwrot pieniędzy. Jeśli spotka się z odmową, może dochodzić swoich praw w sądzie krajowym. O zwrot nadpłaconej akcyzy mogą ubiegać się wszyscy, którzy kupili auta po integracji Polski z Unią. Od maja 2004 roku do naszego kraju sprowadzono ponad 2 miliony samochodów.

17a276a09aa70867e4a2127646b09231c94f391f(182-2)

Minister Jacek Dominik powiedział, że "nie można zwracać podatku na podstawie wartości umieszczonych w fakturach. Przy zwrocie nadpłaconego podatku będziemy brać pod uwagę wartość rynkową pojazdu". Zapowiedział sprawdzenie cen sprowadzanych z zagranicy pojazdów, czy nie były one zaniżane. Jeżeli się okaże, że były zaniżane i wpłacona akcyza była zbyt niska, to użytkownicy tych aut będą musieli dopłacić różnicę. Wyjaśnił, że średnia cena sprowadzonego z zagranicy samochodu wynosiła 1 tys. 500 zł, a średnia cena akcyzy 855 zł. "Możemy mieć podejrzenie, że ceny były zaniżane" - powiedział Dominik.

Komentuj
Leczenie ofiar z OC niezgodne z prawem
17 stycznia 2007 | 0

Krystyna Krawczyk dyrektor biura Rzecznika Ubezpieczonych uważa, że proponowany przez ministerstwo zdrowia przepis o pokrywaniu kosztów leczenia ofiar wypadków drogowych z ubezpieczenia OC jest niezgodny z Konstytucją. Krystyna Krawczyk wyjaśniła w porannych "Sygnałach Dnia", że zapis ten oznacza nierówne traktowanie podmiotów przez NFZ, gdyż projekt nie dotyczy sprawców kolizji i wypadków z udziałem rowerzystów i pieszych. Przedstawicielka biura Rzecznika Ubezpieczonych przyznała, że tego typu rozwiązania istnieją w innych państwach unijnych, jednak jej zdaniem projekt nie jest dla nas korzystny. Krystyna Krawczyk zaznaczyła, że związana z wprowadzeniem nowego przepisu podwyżka ubezpieczeń może sprawić, że - wbrew takiemu obowiązkowi - część osób nie będzie stać na ich uiszczanie. A za to z kolei zapłaci cały rynek. Witold Jaworski ekspert z Polskiej Izby Ubezpieczeń uważa, że proponowany przez resort zdrowia przepis oznacza z sięganie do kieszeni ubezpieczonych i de facto oznacza wprowadzenie nowego podatku. Gość "Sygnałów Dnia" przypomniał, że w ramach tego podatku minister zdrowia chce zabrać ponad 600 milionów złotych, tymczasem ubezpieczenie komunikacyjne OC przyniosło firmom ubezpieczeniowym w roku ubiegłym 70 milionów złotych. Oznacza to, że firmy do nowej formuły ubezpieczenia musiałyby dopłacić 500 milionów złotych. Dlatego też ekspert nie ma wątpliwości, co do wzrostu składek ubezpieczeniowych. Przygotowany w Ministerstwie Zdrowia projekt nowelizacji przewiduje, że koszty leczenie ofiar wypadków drogowych będą pokrywane z ubezpieczenia OC. W myśl przepisu ubezpieczyciele będą przekazywać do Narodowego Funduszu Zdrowia część składki OC. Według projektu ministerstwa ma to być 12 procent składki. Firmy ubezpieczeniowe już zapowiadają, że nowe przepisy spowodują podwyższenie składek OC.

Komentuj
Ochrona danych kierowców
17 stycznia 2007 | 0

Generalny inspektor ochrony danych osobowych Michał Serzycki kwestionuje sposób gromadzenia danych kierowców, którzy popełnili wykroczenia zarejestrowane przez tzw. fotoradary. Na podstawie umów z gminami prywatne firmy zajmują się obsługą techniczną fotoradarów (co bez wątpienia stanowi czynność z zakresu kontroli ruchu drogowego) oraz sporządzają dokumentację, która jest podstawą wystawienia mandatu bądź wniosku do sądu o ukaranie kierowcy. Gdy firma informuje o numerach rejestracyjnych auta pirata drogowego, to upoważnieni urzędnicy gminni bądź strażnicy miejscy występują do centralnej ewidencji pojazdów o udostępnienie danych osobowych kierowcy. Tak pozyskane dane osobowe trafiają z powrotem do prywatnej firmy. “Taka praktyka nie jest odosobniona, a w niektórych regionach kraju wręcz powszechna. Budzi to poważne wątpliwości” - przekonuje Serzycki. Obecne przepisy nie dają podstaw do tego, aby uprawnienia do kontroli ruchu drogowego oraz związane z postępowaniem mandatowym, przypisane funkcjonariuszom publicznym, mogły wykonywać komercyjne firmy na podstawie umowy cywilnoprawnej. Milczy o tym rozporządzenie w sprawie kontroli ruchu drogowego. Warto też przypomnieć opinię rzecznika praw obywatelskich, który w ogóle kwestionuje art. 17 rozporządzenia uprawniający strażników miejskich do kontrolowania (wyłącznie zużyciem radarów) dozwolonej prędkości pojazdów, jako wydany z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego. Zapadł już pierwszy wyrok, w którym sąd jednoznacznie uznał, iż straż miejska nie ma prawa karać kierowców, których wykroczenie zarejestrowane zostało przez fotoradar. Generalny inspektor ochrony danych osobowych podkreśla, że skoro nawet to budzi wątpliwości, to tym bardziej niepokojące jest faktyczne przekazanie przez gminę takich kompetencji pracownikom firmy komercyjnej na podstawie umowy cywilnoprawnej. Zdaniem generalnego inspektora dochodzi w tej sprawie do nielegalnej prywatyzacji zadań publicznych.

Komentuj
Ujednolicone prawo przewozowe
16 stycznia 2007 | 0

W życie wchodzi Dyrektywa 2006/94/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. w sprawie ustanowienia wspólnych reguł dla niektórych rodzajów drogowego przewozu rzeczy (tekst ujednolicony). Rodzaje przewozu oraz przejazdy bez ładunku dokonywane w powiązaniu z przewozami wymienionymi w załączniku I do dyrektywy są zwolnione z zezwolenia wspólnotowego oraz wszelkich zezwoleń przewozowych. Niniejsza dyrektywa nie zmienia warunków, na podstawie których państwa członkowskie zezwalają swoim obywatelom na prowadzenie działalności, o której mowa w niniejszej dyrektywie.

Komentuj
Kiedy lekarz może odmówić pobrania krwi
16 stycznia 2007 | 1

W Sieradzu, stanął przed sądem lekarz oskarżony o utrudnianie postępowania karnego i działanie na szkodę interesu społecznego. Odmówił on pobrania krwi od doprowadzonej przez policję osoby, ponieważ ta nie wyrażała zgody na zabieg. Na tle tego typu spraw wyrażane są liczne wątpliwości powstające w związku z rzekomym brakiem jednoznacznych uregulowań prawnych. Sprawa jest równolegle dyskutowana w kręgach prawniczych i medycznych, przy czym wnioski, do jakich dochodzą przedstawiciele obu zawodów, są najczęściej odmienne. Tymczasem w aktualnym stanie prawnym można tę kwestię uznać za na tyle precyzyjnie uregulowaną, by rozwiać wszelkie wątpliwości. Konstytucja zezwala na ograniczenie wolności człowieka tylko wtedy, gdy jest to konieczne między innymi dla ochrony porządku publicznego. Ograniczenie to musi wynikać z ustawy (art. art. 31 ust. 3 konstytucji). W ustawie o zawodzie lekarza przeprowadzanie badań lub udzielanie innych świadczeń zdrowotnych uzależnione jest zasadniczo od zgody pacjenta (art. 32 ust. 1). Podobnie w kodeksie postępowania karnego do pobrania krwi od podejrzanego wymagana jest jego zgoda (74 § 3). Kodeks etyki lekarskiej - nienależący wprawdzie do wiążących źródeł prawa, ale kodyfikujący pewne podstawowe i bezsprzecznie godne respektowania zasady postępowania w praktyce lekarskiej wynikające z ogólnych norm etycznych - dopuszcza badanie bez zgody pacjenta na zlecenie upoważnionych organów (art.15 ust. 4). I właśnie na te akty powołują się środowiska medyczne. Jednak ustawa -Prawo o ruchu drogowym (forma tego aktu prawnego spełnia przesłankę formalną z art. 31 ust. 3 konstytucji) wprowadza możliwość pobrania krwi od kierowcy podejrzanego o prowadzenie pojazdu wstanie nietrzeźwości nawet wbrew jego woli (art. 126 ust 3). Przesłanką materialną jest wzgląd na porządek publiczny. W przywołanej sprawie prokurator wskazał na rozporządzenie ministra sprawiedliwości o poddawaniu badaniom lub wykonywaniu czynności z udziałem oskarżonego oraz osoby podejrzanej, które nakazuje lekarzowi pobierać krew na pisemne, a w wypadkach niecierpiących zwłoki ustne polecenie funkcjonariusza policji (§2 ust.1 i4). Analiza wskazanych źródeł pozwala sformułować następujące wnioski: - Lekarz ma obowiązek pobrać krew mimo braku zgody osoby doprowadzonej przez policję tylko wtedy, jeśli jest nią kierowca podejrzany o prowadzenie pojazdu wstanie nietrzeźwości. Powinien to uczynić również na podstawie ustnego polecenia funkcjonariusza policji. - Jeśli, jak w opisywanej sprawie, podejrzany kierowcą nie jest, od obowiązku pobrania krwi zwalnia lekarza brak zgody tej osoby. Gdy zachodzi potrzeba przełamania ewentualnego oporu badanego, to - zgodnie z ww. rozporządzeniem ministra sprawiedliwości - zastosowanie przymusu bezpośredniego należy do organu polecającego przeprowadzenie badania, którym w odniesieniu do kierowców będzie policja (§5 ust.1).

Na marginesie: w rozporządzeniu ministra zdrowia i opieki społecznej w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie znajduje się merytoryczna nieścisłość. Otóż § 5 ust. 5 uzależnia odmowę pobrania krwi od "powzięcia uzasadnionego podejrzenia, że pobranie krwi spowoduje zagrożenie życia lub zdrowia". Z medycznego punktu widzenia nie ma bezwzględnych przeciwwskazań do wykonywania świadczenia zdrowotnego, jakim jest jednorazowe pobranie krwi. Nie jest nim przecież ani skaza krwotoczna, ani stosowanie leków zmniejszających krzepliwość krwi.

Komentuj
Dieta nie jest kosztem kierowcy
15 stycznia 2007 | 0

Przedsiębiorca świadczący usługi kierowcy nie może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów diet z tytułu podróży służbowej. Wszystko dlatego, że kierowca ze względu na charakter swojej pracy nie odbywa podróży służbowej.

Komentuj
Kasy fiskalne udokumentują obroty
15 stycznia 2007 | 0

Ministerstwo Finansów zamierza zawęzić grupę osób świadczących usługi i sprzedających towary, zwolnionych z obowiązku rejestracji transakcji za pomocą kas fiskalnych. “Dzięki temu łatwiej będzie kontrolować obrót tymi produktami” - twierdzi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wiceminister finansów Jacek Dominik. Lista zwolnień z obowiązku ewidencjonowania ma być stopniowo zawężana przez resort. Obecnie są na niej m.in. ślusarze, kowale, właściciele pensjonatów, przechowalnie bagażu, pośrednicy finansowi, architekci, detektywi, lekarze, nauczyciele. Paragonów z kas nie muszą też wręczać wszyscy prowadzący małe punkty o obrotach nie przekraczający 40 tys. zł rocznie.

Zdaniem Mirosława Barszcza z kancelarii prawnej Baker & McKenzie nie ma nic złego we wprowadzeniu obowiązku ewidencji obrotów. Ale pod warunkiem, że zmieni się zasady refundacji kosztu zakupu kas. Jego zdaniem nie ma jednak sensu wymagać instalacji kas tam, gdzie obrót jest ewidencjonowany w inny sposób. W wypadku sprzedaży wysyłkowej np. najczęściej za towary płacimy kartą lub za potwierdzeniem odbioru. Obrót jest więc potwierdzony odpowiednimi dokumentami. To samo dotyczy np. prawników czy notariuszy. Ich obroty już dzisiaj są udokumentowane.

Komentuj
Mandaty za jazdę brudnymi autami?
13 stycznia 2007 | 1

"Dwie posłanki zażądały wprowadzenia ustawy nakazującej nam jeździć czystymi autami. Za auto brudne - mandacik" - ostrzegł Janusz Korwin Mikke w blogu. Według niego kierowcy, którzy wyruszą w drogę brudnym samochodem, muszą się liczyć nie tylko z mandatem, ale i punktami karnymi. Biorąc pod uwagę ostatnio panujące warunki pogodowe, mogłoby to oznaczać konieczność płacenia za usługę mycia pojazdu nawet codziennie. Ja dawno ostrzegałem, że do tego dojdzie" - nie ukrywa satysfakcji Korwin-Mikke. "Jest to logiczna konsekwencja odrzucenia zasady »Volenti non fit iniuria«. Jak nakazuje mi się we własnym aucie zapinać pasy, jak ustawa nakazuje mi się starać o zatwierdzenie w Wydziale Architektury wyglądu mojego własnego płotu - to czemu nie nakazywać mi umycia samochodu? Trzeba dbać o estetykę!" - twierdzi polityk.

Komentuj
Ustawa o modernizacji Policji przyjęta
13 stycznia 2007 | 0

Sejm bez głosu sprzeciwu przyjął ustawę o modernizacji Policji. W związku z tym komendant główny Policji Marek Bieńkowski wydał specjalne oświadczenie: W imieniu Policji bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do uchwalenia ustawy o modernizacji Policji. Ustawa ta daje realną szansę wydźwignięcia polskiej Policji z głębokiej materialnej zapaści. Ale również nakłada na nas zobowiązanie aby działając w zdecydowanie lepszych warunkach Policja skuteczniej realizowała cel nadrzędny, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa obywateli. Komendant Główny Policji Marek Bieńkowski”.

Komentuj
Areszt ponad dwa lata
12 stycznia 2007 | 0

Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania karnego, która wymienia konkretne przypadki, kiedy sąd może przedłużyć areszt ponad dwa lata. Za przyjęciem nowelizacji było 415 posłów, przeciw 3. Powodem zgłoszenia rządowej propozycji nowelizacji kpk jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który 24 lipca 2006 r. orzekł, że zapis o "innych powodach" pozwalających przedłużać areszt, jako "dowolny i nieostry" jest sprzeczny z konstytucją. Nowelizacja przewiduje, że przedłużenie tymczasowego aresztowania ponad dwa lata będzie możliwe m.in. w przypadku przedłużającej się obserwacji psychiatrycznej, wydłużenia czasu przygotowania opinii biegłego, celowego przewlekania postępowania przez oskarżonego lub w razie postępowania dowodowego w wyjątkowo zawiłej sprawie. Zgodnie z obecnym prawem, okres aresztowania do chwili wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji nie powinien przekroczyć dwóch lat. Prawo zezwala jednak sądowi apelacyjnemu na przedłużenie go ponad ten okres, nie precyzuje jednak, jak długo areszt może trwać, a jako przyczynę przedłużenia podaje niesprecyzowane "inne powody". Zakwestionowany przez Trybunał przepis o przedłużeniu aresztu ponad dwa lata straci moc 8 lutego 2007. Nowelizacja Kpk trafi teraz do Senatu.

Komentuj
Drogowe spółki specjalnego przeznaczenia uchwalone
12 stycznia 2007 | 0

Parlament przyjął ustawę o spółkach drogowych specjalnego przeznaczenia. Akt został skierowany do podpisu prezydenta. Powołanie spółek ma przyczynić się do szybszego budowania polskich dróg i autostrad. Do ich zadań będzie należeć pozyskiwanie finansowania, przygotowywanie, realizacja, a następnie eksploatacja autostrad i dróg szybkiego ruchu, wytypowanych przez resort transportu w porozumieniu z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Firmy specjalnego przeznaczenia będą spółkami akcyjnymi o kapitale zakładowym minimum 1 mln zł. Zgodnie z art. 8 ust. 3 spółka może też korzystać z gwarancji i poręczeń skarbu państwa. W takim przypadku będzie zwolniona z opłat prowizyjnych z tego tytułu. Mają być to podmioty uprawnione także do korzystania ze środków unijnych, co ma zwiększyć możliwość absorpcji tych środków. Jest to istotne z uwagi na fakt, iż w obecnych warunkach istnieje ryzyko niewykorzystania dużej ilości środków finansowych, które są przewidziane w ramach funduszy z Unii Europejskiej na lata 2007-2013. Aby przygotować lub zrealizować przedsięwzięcie drogowe, spółka będzie mogła zawrzeć z wykonawcą umowę na budowę i eksploatację drogi lub wyłącznie na jej eksploatację. Na podstawie takiej umowy spółka może zlecić wykonawcy pobieranie opłat za przejazdy autostradami czy np. drogami ekspresowymi.

W II kwartale 2007 roku należy spodziewać się powołania pierwszej spółki, która jeszcze w tym roku rozpocznie swoją działalność. Przewiduje się, że w pierwszych latach obowiązywania ustawy zostaną utworzone dwie lub trzy drogowe spółki specjalnego przeznaczenia. Docelowa liczba spółek uzależniona będzie od oceny skuteczności ich działania.

Komentuj
Ratownicy medyczni podejmują czynności
11 stycznia 2007 | 0

Opublikowano rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego zakresu medycznych czynności ratunkowych, które mogą być podejmowane przez ratownika medycznego. Wejdzie w życie 26 stycznia 2007 r. W razie nagłej potrzeby ratownik medyczny poda niektóre leki albo zaintubuje pacjenta. Wolno mu też użyć defibrylatora lub wykonać EKG. W karetce pogotowia ratunkowego nie zawsze przyjedzie do chorego lub wypadku lekarz. Coraz częściej będzie go zastępować ratownik medyczny. Mówi o tym ustawa z 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Zawód ten jest otwarty dla osób, które ukończyły studia wyższe na kierunku (specjalności) ratownictwo medyczne, uzyskały dyplom szkoły policealnej potwierdzający uzyskanie tytułu zawodowego ratownik medyczny albo mają takie kwalifikacje zdobyte w innym państwie Unii. Ratownik został wyszkolony tak, by szybko ocenić stan pacjenta, podjąć niezbędne czynności ratunkowe i bezpiecznie przetransportować go do najbliższego szpitala.

Komentuj
Ministerstwo Transportu pracuje
11 stycznia 2007 | 0

Ministerstwo Transportu poinformowało, iż pracuje m.in. nad ustawami: projekt ustawy o osobach kierujących pojazdami; projekt ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym; Projekt ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. Ponadto przed Radą Ministrów lub w trakcie uzgodnień międzyresortowych m.in. są następujące dokumenty: Strategia rozwoju transportu na lata 2007-2013; Polityka Transportowa Państwa do 2020 r. W toku prac parlamentarnych znajduje się m.in. projekt ustawy o zmianie ustawy o czasie pracy kierowców.

Komentuj
Zmiany w ustawie - Prawo o ruchu drogowym
10 stycznia 2007 | 0

Do Komisji Infrastruktury skierowano do pierwszego czytania poselski projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Projekt dotyczy usunięcia niespójności art. 73 ust. 3 ustawy oraz daje możliwość kontroli skarbowej dokonywania rejestracji samochodów wykorzystywanych przez wywiad skarbowy w trybie przewidzianym dla rejestracji samochodów wykorzystywanych do celów operacyjno-rozpoznawczych.

Komentuj
Części samochodowe po nowemu
10 stycznia 2007 | 0

Części samochodowe nie będą rejestrowane jako wzory przemysłowe - przewiduje poprawka do rządowego projektu noweli ustawy Prawo własności przemysłowej, zarekomendowana przez sejmową Komisję Gospodarki. Komisja opiniowała poprawki do projektu, zgłoszone przez kluby PiS i PO w czasie drugiego czytania. Jak wyjaśniła rzecznik patentowy Magdalena Krekora, do tej pory na zarejestrowane wzory przemysłowe części samochodowych obowiązywał 25-letni okres ochrony. Producent miał 25 lat wyłączności na ich używanie lub mógł sprzedawać prawo do produkcji zarejestrowanych części (tzw. licencję). Komisja Gospodarki pozytywnie zaopiniowała także poprawkę zakładającą, iż od momentu wejścia w życie noweli, wygasa ochrona na wcześniej zgłoszone wzory przemysłowe części samochodowych. Kolejna poprawka, rekomendowana przez komisję, przewiduje, iż osoba, która uprawia opatentowane rośliny, będzie mogła wykorzystywać jej materiał siewny. Krekora wyjaśniła, że główne zmiany, które przewiduje projekt noweli, mają charakter techniczny. Jej zdaniem, nowela jest potrzebna, m.in. dlatego, iż przepisy, które do tej pory uwzględniały rozporządzenia zostały przeniesione do ustawy.

Komentuj
Komisja Infrastruktury o spółkach drogowych
9 stycznia 2007 | 0

Sejmowa Komisja Infrastruktury rozpatrzyła uchwałę Senatu o stanowisku w sprawie ustawy o drogowych spółkach specjalnego przeznaczenia. Senat zaproponował 4 poprawki o charakterze legislacyjnym. Komisja rekomendowała przyjęcie wszystkich poprawek. Przedstawiono opinię KIE o zgodności poprawek Senatu z prawem Unii Europejskiej.

Komentuj
Odpowiedzialność za jakość pojazdu
7 stycznia 2007 | 0

Na pytanie -o kogo kierować reklamacje - do producenta (lub jego przedstawiciela), czy do sprzedawcy samochodu - odpowiada INTERIA.pl Odpowiedź jest jednoznaczna - czytamy - jeśli samochód okazał się usterkowy i na tej podstawie chcemy domagać się jego wymiany lub też innych, przewidzianych prawem świadczeń, zawsze w pierwszej kolejności kierujmy swoje roszczenia do bezpośredniego sprzedawcy pojazdu. To sprzedawca jest związany z kupującym ścisłym więzłem odpowiedzialności prawnej i do niego należy prawidłowe wykonanie zawartej umowy. Poza tym, co jest także bardzo ważne w naszej sytuacji rynkowej, większość obecnych w Polsce przedstawicieli producentów samochodów tak skonstruowało ogólne (ramowe) warunki sprzedaży, że sprzedawca detaliczny (dealer) jest jednocześnie gwarantem. Oczywiście producenci, importerzy lub dystrybutorzy są także odpowiedzialni za jakość zakupionego przez nas pojazdu, lecz pamiętajmy - w pierwszym rzędzie zawsze.

Komentuj
Nowe stawki za przejazd autostradami
5 stycznia 2007 | 0

W Monitorze Polskim Nr 1 opublikowano obwieszczenie ministra transportu w sprawie wysokości maksymalnych stawek opłat za przejazd 1 km autostrady na rok 2007. Minister Transportu wydał je 29 grudnia 2006 r. Obwieszczenie w sprawie wysokości maksymalnych stawek opłat za przejazd 1 km autostrady na rok 2007 (na podstawie art. 37a ust. 3 ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym). Są to maksymalne stawki opłat za przejazd 1 km autostrady pobierane przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad w okresie nieobjętym umową o budowę i eksploatację albo wyłącznie eksploatację autostrady płatnej, pod warunkiem przygotowania autostrady do poboru tych opłat.

MAKSYMALNE STAWKI OPŁAT ZA PRZEJAZD 1 KM AUTOSTRADY

Kategoria 0 - Motocykle - 0,11zł za 1 km

Kategoria 1 - Pojazdy samochodowe o dwóch osiach - 0,23 zł za 1 km

Kategoria 2 - Pojazdy samochodowe o dwóch osiach, z których co najmniej jedna wyposażona jest w koło bliźniacze, pojazdy samochodowe o dwóch osiach z przyczepami - 0,34 zł za 1 km

Kategoria 3 - Pojazdy samochodowe o trzech osiach, pojazdy samochodowe o dwóch osiach, z których co najmniej jedna wyposażona jest w koło bliźniacze z przyczepami - 0,49 zł za 1 km

Kategoria 4 - Pojazdy samochodowe o więcej niż trzech osiach, pojazdy samochodowe o trzech osiach z przyczepami, pojazdy samochodowe o więcej niż trzech osiach z przyczepami - 0,78

Kategoria 5 - Pojazdy niemieszczące się w kategoriach od 1 do 4 oraz pojazdy, których wymiary albo nacisk osi lub ciężar przekraczają normy określone w przepisach o ruchu drogowym - (10 x stawka dla kat. 1)

Stawki maksymalne ulegają zmianie w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszych trzech kwartałów roku, w którym stawki ulegają zmianie, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszych trzech kwartałów 2006 r. wyniósł 0,9%.

Komentuj
Ustawa o zapasach paliw w komisji sejmowej
3 stycznia 2007 | 0

Kierowców czekają kolejne podwyżki cen paliw, a gaz ziemny zdrożeje nawet o jedną dziesiątą. Takie będą skutki przygotowanej przez rząd ustawy o obowiązkowych zapasach paliw. Wczoraj rządowym projektem ustawy zajęła się sejmowa komisja gospodarki. Planowano, że już na tym pierwszym posiedzeniu projekt zostanie przyjęty. Ale zaprotestował wiceprzewodniczący komisji Adam Szejnfeld (PO). Przypomniał, że liczący ponad 240 stron projekt skierowano do prac w Sejmie tuż przed świętami Bożego Narodzenia, a sam rząd pracował nad dokumentem wiele miesięcy. - Sejm to nie jest popychadło, które ma klepnąć projekt ustawy przygotowanej przez rząd. To co najmniej brak szacunku dla Sejmu - protestował Szejnfeld. Jego zdaniem z powodu świąt wielu posłów mogło nie mieć czasu, by zapoznać się z tak skomplikowanym dokumentem i przeanalizować go. - Marszałek Sejmu zobowiązał komisję, aby przygotować sprawozdanie z prac nad projektem ustawy do 9 stycznia - replikował najpierw przewodniczący sejmowej komisji gospodarki Maks Kraczkowski. Ale i on w końcu uznał, że większość posłów nie zdążyła zapoznać się z projektem, i zgodził się, by prace nad projektem prowadzono w normalnym trybie. Trafi zatem do specjalnej podkomisji w komisji gospodarki. Już teraz rządowy projekt budzi wiele kontrowersji. Dlaczego? Bo wymaga gigantycznych inwestycji w ciągu zaledwie dwóch lat. Zgodnie z harmonogramem ustalonym z UE obowiązkowe zapasy paliw w Polsce mają na koniec 2008 r. starczać na 90 dni (teraz starczają na 80 dni). Ale dodatkowo rząd postanowił przyjąć zasady obliczania wielkości zapasów według metody Międzynarodowej Agencji Energetyki (IEA), bardziej wymagających niż metody UE. Efekt? Na dodatkowe zakupy ropy i paliw państwowa Agencja Rezerw Materiałowych wyda w tym roku 285 mln zł plus 16 mln zł rocznie na przechowywanie tych dodatkowych rezerw. Dodatkowo firmy z branży paliwowej do końca przyszłego roku w dodatkowych rezerwach ropy i paliw będą musiały zamrozić 1,4 mld zł i wydawać 77 mln zł na ich przechowywanie. Trzeba też wydać 770 mln zł na budowę magazynów do przechowywania tych dodatkowych zapasów. Spełnienie tych warunków umożliwi Polsce wejście w tym roku do IEA. Dodatkowo rząd chce stworzenia rezerw autogazu i gazu ziemnego, czego nie wymaga IEA. - Nie ma co owijać w bawełnę: nowe przepisy wpłyną na konkurencyjność firm, których dotyczą - przyznał wiceminister gospodarki Piotr Naimski. Ale skutki dla konsumentów bagatelizował. Jego zdaniem gaz ziemny zdrożeje o 10-13 gr za 1 m sześc., autogaz o 1,5 gr na litrze, a benzyna o 7 gr

Komentuj
W sprawie badań technicznych pojazdów używanych
2 stycznia 2007 | 0

Informacja Ministerstwa Transportu ws. wymogu badań technicznych pojazdów używanych, sprowadzanych z UE

Biuro Informacji i Promocji informuje, iż Komisja Europejska w lipcu 2005 r. wszczęła przeciwko Polsce procedurę w trybie art. 226 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE) dotyczącą zawartego w polskim ustawodawstwie wymogu badań technicznych pojazdów używanych, importowanych z krajów UE, przed ich pierwszą rejestracją w Polsce. W zarzutach formalnych zastrzeżenia Komisji budzi kwestia obowiązku przeprowadzenia ww. badania, wobec braku takiego obowiązku w odniesieniu do pojazdów eksploatowanych w kraju. Taka sytuacja jest postrzegana jako bariera w handlu wewnątrzwspólnotowym, naruszająca art. 28 TWE, dotyczący swobody przepływu towarów. W zarzutach formalnych zastrzeżenia Komisji budziły ponadto kwestie dotyczące obowiązku uzyskania karty pojazdu, wyższe koszty rejestracji sprowadzanych samochodów używanych, oraz obowiązek przedstawienia zaświadczenia o zapłacie podatku VAT lub o zwolnieniu z takiego obowiązku. Odpowiedź na te zarzuty, zatwierdzona przez Komitet Europejski Rady Ministrów, w której strona polska wnosiła o zaprzestanie wszczętego postępowania, została przekazana Komisji Europejskiej 1 września 2005 r. W uzasadnionej opinii (drugi etap postępowania z art. 226 TWE) z dnia 4 lipca 2006 r. Komisja Europejska podtrzymała zarzut dotyczący wymogu badań technicznych pojazdów używanych, importowanych z krajów UE, przed ich pierwszą rejestracją w Polsce, natomiast odstąpiła od pozostałych zarzutów. Zgodnie z obowiązującą procedurą Rząd RP pismem z dnia 1 września 2006r. wniósł o zaprzestanie kontynuowania przez Komisję Europejską postępowania odnośnie ostatniego z zarzutów. Strona polska podniosła szereg kwestii w zakresie m.in. zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, ochrony zdrowia i życia ludzkiego, ochrony środowiska, zwalczania przestępczości samochodowej, oraz kluczowych wymogów rejestracyjnych, ubezpieczeniowych i fiskalnych. Uznając tym samym, iż wymóg ww. badania technicznego jest zgodny z art. 30 TWE, który pozwala na przyjęcie takiego wymogu ze względu na m.in. bezpieczeństwo publiczne oraz ochronę zdrowia i życia. W ocenie strony polskiej ujemne konsekwencje dla bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz koszty społeczne i administracyjne ewentualnej rezygnacji z dotychczasowych przepisów w odniesieniu do rozważanego badania technicznego byłyby niewspółmierne do kosztu jaki obecnie jest ponoszony z tytułu opłat za to badanie. Badanie techniczne w obecnym kształcie nie jest czynnikiem hamującym import pojazdów używanych, a powoduje iż pojazdy dopuszczane do ruchu na terenie Polski spełniają wymagania bezpieczeństwa i ochrony środowiska oraz mogą być wprowadzone do krajowego systemu rejestracji pojazdów. Ministerstwo Transportu nie otrzymało jeszcze formalnie skargi w tej sprawie wniesionej do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przez Komisję Europejską, w związku z czym niemożliwe jest w chwili obecnej ustosunkowanie się do niej. W zależności od uznania przez Trybunał racji Polski albo Komisji Europejskiej, Rzeczpospolita Polska dostosuje w razie potrzeby polskie przepisy do prawa unijnego zgodnie z orzeczeniem Trybunału. Jednocześnie uprzejmie informujemy, że postępowania przed ETS trwają średnio około 20 miesięcy, a wydany wyrok ma charakter deklaratoryjny i nie wiąże się na tym etapie z groźbą nałożenia kar pieniężnych na Państwo Członkowskie. W wyniku pierwszego wyroku ETS państwo ma obowiązek dostosowania przepisów do prawa wspólnotowego, natomiast jeśli Polska zaniecha wykonania tego obowiązku, Komisja może wszcząć ponownie postępowanie w trybie art. 228 TWE z zarzutem braku wykonania wyroku Trybunału. W kolejnym wyroku Trybunał może nałożyć karę pieniężną na Państwo Członkowskie.

Komentuj
"Nie" fotoradarom w straży
2 stycznia 2007 | 1

Jak poinformował dziennik “Życie Warszawy”, do Sądu Najwyższego wpłynęła kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich na korzyść Michała R. ukaranego na podstawie zdjęć z fotoradaru wykorzystywanego przez strażników. Komendant Straży Gminnej w Człuchowie wystąpił do sądu o ukaranie Michała R. za przekroczenie dozwolonej prędkości, a sąd zasądził 250 zł grzywny i 80 złotych kosztów sądowych. Kierowca zwrócił się do rzecznika z pytaniem, czy straż może karać kierowców za przekroczenie prędkości. Dr Janusz Kochanowski podtrzymał opinię swojego poprzednika, wydaną w grudniu 2005 r., a mówiącą, że “Straż Miejska i Gminna używa radarów i fotoradarów na podstawie rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, a pozostałe upoważnione do tego służby m. in. Policja na podstawie ustawy. Taka sytuacja jest sprzeczna z prawem". “Zgodnie z ustawą Prawo o Ruchu Drogowym urządzeniami radarami i fotoradarami mogą się posługiwać Policja, Straż Graniczna, organy celne i w ograniczonym zakresie Żandarmeria Wojskowa. W ustawie nie ma mowy o korzystaniu z radarów i fotoradarów przez strażników miejskich” - mówi Stanisław Wileński z biura rzecznika. “Sprawę tę obiecał uregulować minister Ludwik Dorn, ale minął rok, a rozwiązania problemu jak nie było, tak nie ma. Nie wykluczamy skierowania sprawy to Trybunału Konstytucyjnego, w którym zaskarżymy niezgodność rozporządzenia z konstytucją” - stwierdza Stanisław Wileński. Jeżeli Trybunał uzna zaskarżone przez rzecznika przepisy za niekonstytucyjne, Straż Miejska nie będzie już mogła na ich podstawie kontrolować ani karać kierowców za przekroczenie prędkości. Gdyby natomiast obecne jej uprawnienia miały być zachowane, należałoby znowelizować prawo o ruchu drogowym.

Nie mają prawa – komentuje “Życie Warszawy”. Liczba kierowców ukaranych dzięki fotoradarom straży miejskiej jest gigantyczna. W samej tylko Warszawie strażnicy rocznie kierują do sądów kilkadziesiąt tysięcy wniosków o wymierzenie kierującym grzywny za przekroczenie prędkości.

Straż miejska mówi twardo: na kontrolę prędkości pozwala nam rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji Ludwika Dorna z grudnia 2002 roku w sprawie kontroli ruchu drogowego. Jednak rzecznik praw obywatelskich uważa, że rozporządzenie jest sprzeczne z ustawą. “Nie istnieje norma ustawowa, która upoważniałaby strażników miejskich do kontrolowania przekraczania przez kierowców dozwolonej prędkości” – wynika z wniosku rzecznika do Trybunału Konstytucyjnego. A skoro ustawa nie daje straży miejskiej takich uprawnień, to minister nie powinien pozwolić jej na to w rozporządzeniu.

Komentuj
Województwa rozbudują infrastrukturę drogową
2 stycznia 2007 | 0

Ponad 21 € z 67 mld €, które polska ma zagwarantowane w budżecie UE na realizację polityki spójności w perspektywie finansowej 2007–2013, trafi bezpośrednio do województw. Te pieniądze przede wszystkim posłużą do rozbudowy infrastruktury.

Komentuj
Działalność gospodarcza w 2007 roku
1 stycznia 2007 | 0

Przepisy, które weszły w życie 1 stycznia 2007 r., nałożyły dodatkowe obowiązki na przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w niektórych branżach – np. w dziedzinie recyklingu starych samochodów. Firmy uzyskały też nowe prawa – m.in. dostęp przez internet do niektórych danych swoich kontrahentów w Krajowym Rejestrze Sądowym. Na początku jednak niewiele podmiotów będzie z niego korzystało, ponieważ małe i średnie firmy najczęściej nie mają bezpiecznego podpisu elektronicznego. Nie została uregulowana ważna dla przedsiębiorców kwestia – tzw. jednego okienka do rejestracji.

Komentuj
Nowa definicja miejsca zamieszkania
1 stycznia 2007 | 0

W ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych znajduje się już definicja miejsca zamieszkania dla celów podatkowych. Pozwoli to na łatwiejsze ustalenie miejsca zamieszkania, przez co ułatwi uniknięcie zapłaty podatku w Polsce od zagranicznych dochodów. Od 1 stycznia 2007 r. przepisy prawa podatkowego zawierają własną definicję miejsca zamieszkania podatnika. Zgodnie ze znowelizowanym art. 3 ust. 1a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, za osobę mającą miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uważa się osobę fizyczną, która posiada na terytorium Polski centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych) lub przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dłużej niż 183 dni w roku podatkowym. Spełnienie już jednego z wymienionych warunków będzie oznaczało posiadanie miejsca zamieszkania w Polsce.

Komentuj
Przedsiębiorcy zapłacą mniej
1 stycznia 2007 | 0

Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego poinformowało, iż od dnia 1 stycznia 2007r. wchodzi w życie ustawa z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz. U. z 2006 r. Nr 225, poz. 1635). Zgodnie z art. 3 ustawy - opłacie skarbowej nie będą podlegały wszystkie, wydawane przez BOTM dokumenty tj.: licencje, zezwolenia, świadectwa kierowcy, zezwolenia zagraniczne, formularze jazdy, certyfikaty potwierdzające spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu, zaświadczenia na międzynarodowy przewóz drogowy na potrzeby własne, gdyż podlegają one opłatom o charakterze publicznoprawnym na podstawie odrębnych przepisów. Opłacie skarbowej podlega natomiast złożenie dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa lub prokury albo jego odpisu, wypisu lub kopii w sprawie z zakresu administracji publicznej lub w postępowaniu sądowym. Opłacie tej podlega również pełnomocnictwo zawarte w innym dokumencie. Zwolnienie od ponoszenia opłaty skarbowej występuje, gdy dokument stwierdzający udzielenie pełnomocnictwa oraz jego odpis, wypis lub kopia: poświadczony jest notarialnie lub przez uprawniony organ, upoważniający do odbioru dokumentów; w sprawach: a) karnych, karnych skarbowych i dyscyplinarnych oraz w sprawach o wykroczenia, cywilnych, w których mocodawcy przysługuje zwolnienie od kosztów sądowych; jeżeli pełnomocnictwo udzielane jest małżonkowi, wstępnemu, zstępnemu lub rodzeństwu; jeżeli mocodawcą jest podmiot określony w art. 7 pkt 1-5 ustawy.

Komentuj
Recykling bez opłat
1 stycznia 2007 | 0

Obowiązuje art. 23 ust. 3 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji od 1 stycznia stosuje się do pojazdów wprowadzonych na terytorium Polski przed 1 lipca 2002 r.; chodzi o niepobieranie opłaty przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu.

Komentuj
Na drogach po nowemu
1 stycznia 2007 | 0

W życie wchodzą dwa rozporządzenia ministra transportu, z których jedno odbiera drogom status drogi krajowej, a drugie awansuje drogi do tej kategorii oraz rozporządzenie związane z budową dróg publicznych zwolnienia podatkowe przewidziane w dwóch znowelizowanych ustawach: o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych; o podatkach i opłatach lokalnych.

Komentuj

Statystyka

Nowy Rok na polskich drogach
21 stycznia 2007 | 0

Ostatnie dni 2006 r. i pierwszy dzień 2007 r. minęły na polskich drogach bezpiecznie. W ciągu czterech dni od piątku do poniedziałku odnotowano 394 wypadki drogowe, 45 ofiar śmiertelnych, 513 rannych i 1465 zatrzymanych nietrzeźwych kierowców. Najniebezpieczniejszy okazał się dzień powrotów 1 stycznia, ale i tu liczba wypadków była nieco niższa od średniej "zwykłego dnia".

 

Wypadki

Zabici

Ranni

Nietrzeźwi

 Piątek

103

10

122

302

 Sobota

96

7

129

397

 Niedziela

83

6

105

248

 Poniedziałek

112

22

157

518

 Razem

394

45

513

1 465

Komentuj

Przegląd prasy

Pojazdy specjalne: autokonfesjonał
18 stycznia 2007 | 0

Na targach turystyki w Essen, zostanie zaprezentowany "autokonfesjonał" - Volkswagen Bus specjalnie przystosowany dla potrzeb spowiedzi. Pomysłodawcą auta jest międzynarodowa organizacja "Kirche in Not" (Kościół w Potrzebie). Dla potrzeb penitentów, pragnących się wyspowiadać w miejscach wypoczynku i na kempingach, przebudowano Volkswagena Busa. Pojazd jeździ w Niemczech już od trzech lat i budzi ogromne zainteresowanie. Patronat nad "autokonfesjonałem" objął biskup Augsburga Walter Mixa, a specjalnym błogosławieństwem obdarzył go w roku 2005 papież Jan Paweł II. Poprzez ruchomy konfesjonał istniejąca od 1947 r. "Kirche in Not" nawiązuje do tradycji "aut-kaplic". Ciężarowe samochody, w których urządzono kaplice, w okresie powojennym pozwoliły księżom roztoczyć opiekę nad wypędzonymi i powracającymi z frontu niemieckimi katolikami. W późniejszych latach "Kirche in Not" budowała m.in. "pływające kaplice" na Amazonce w Brazylii oraz na Wołdze i Donie w Rosji, troszcząc się w ten sposób o ludzi mieszkających wzdłuż tych rzek i nie mających dostępu do świątyń.

6e77cdc6d4898fae7554c654ab86c4e10a8aff52 (192-12)

Komentuj
12 milionów zł na ratowanie dzieci i pierwszą pomoc!!!
14 stycznia 2007 | 0

Pieniądze z tegorocznej akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy będą przeznaczone na ratowanie dzieci poszkodowanych w wypadkach i naukę pierwszej pomocy. Na ulicach Olsztyna pracowało 298 wolontariuszy z puszkami. - Ludzie byli w tym roku bardziej hojni niż w latach ubiegłych. Wrzucali dużo, średnio po 20 zł - mówi wolontariuszka Ewa Lichacz, uczennica gimnazjum. Ile zebrali? Zebraliśmy łącznie 12 185,18 zł. Pierwszy raz w historii Finałów – czytamy na stronie fundacji. W ramach uruchomionego w ubiegłym roku programu “Ratujemy i uczymy ratować” przeszkolono 3 620 nauczycieli z 1 944 szkół, programem objętych jest 250 000 dzieci.

b54f10e58ffd7c1dd3c99f80ed29bbfe7fa7f90b (182-7)

bbc067aeeaa6cc71a6b310eeb7d86d836765a84a (182-8)

Komentuj
Udostępnienie pojazdu osobie bez uprawnień
14 stycznia 2007 | 0

W wyniku amatorskiej nauki jazdy samochodem w Bogatyni został uszkodzony budynek, rozbite barierki drogowe, a samochód zatopiony w rzece. Szkody spowodowała 16-latka, którą uczył jej 26-letni znajomy. Jak poinformowała Iwona Leszczyńska-Bartkowiak z policji w Zgorzelcu, 16-letnia dziewczyna straciła panowanie nad autem zaraz po rozpoczęciu jazdy. Funkcjonariusze mówią, że trudno na razie określić, z jaką prędkością jechało auto, ale zniszczenia wskazują na to, że musiała ona być znaczna. Kierująca nastolatka odpowie za spowodowanie kolizji drogowej, a właściciel auta za udostępnienie pojazdu osobie nie mającej uprawnień do jego kierowania. "Sprawa nieletniej trafi do sądu rodzinnego, a mężczyzna odpowie przed sądem grodzkim" - dodała Leszczyńska-Bartkowiak.

Komentuj
W Polsce przybywa pijanych kierowców!
21 stycznia 2007 | 0

Przybywa pijanych kierowców. W ubiegłym roku gwałtownie przybyło osób zatrzymanych przez policję na jeździe na "podwójnym gazie". W całym kraju było ich ponad 200 tys. Wyraźny wzrost zanotowała również krakowska policja. - W 2006 r. ujawniliśmy 12 651 nietrzeźwych kierowców, to jest o 2059 więcej niż w roku 2005 - mówi nadkom. Krzysztof Dymura z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Komendant Główny Policji Marek Bieńkowski namawia swoich podopiecznych do wypracowania takich rozwiązań, które pozwoliłyby ukrócić plagę pijanych kierowców. Sam przedstawia następującą receptę: - Przed zasiadaniem za kierownicę po spożyciu alkoholu otrzeźwić mogłaby świadomość orzekania przez sąd obowiązkowych kar dodatkowych. Oprócz bezwarunkowego pozbawienia wolności, każdy, kto jechałby w stanie nietrzeźwym, traciłby pojazd oraz musiałby publikować na swój koszt wyrok sądu zawierający jego dane osobowe wraz ze zdjęciem. W razie gdyby nietrzeźwy kierowca jechał nie swoim samochodem, wtedy taką osobę oprócz więzienia czekałaby wysoka grzywna orzekana przez sąd na podstawie PiT-u.

Każdy kierowca będzie badany alkotestem. Kierowca autobusu linii 107, który prowadził pojazd z prawie 0,5 promila alkoholu we krwi został zwolniony. Okazało się też, że od ponad dwóch lat jeździł on bez prawa jazdy, które stracił za jazdę po pijanemu. Szczecińsko-Polickie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zapowiada zmiany: każdy kierowca przed wyjazdem na trasę będzie badany alkotestem. Do piątku skontrolowane mają być wszystkie prawa jazdy i świadectwa kwalifikacyjne, a do końca przeszłego tygodnia policja ma sprawdzić wszystkich kierowców pod kontem posiadania uprawnień i liczby punktów karnych.

Pijany spowodował groźną kolizję. 33-latek z Przemyśla, nie dość że nie miał prawa jazdy, to po pijanemu ukradł ciężarówkę, skasował nią słup oświetleniowy, uszkodził zaparkowany samochód osobowy i omal nie zniszczył supermarketu. Klientów i personel sklepu uratowały jedynie masywne schody. Alkomat wykazał w organizmie mężczyzny 1,42 promila alkoholu. Odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwym, bez prawa jazdy, spowodowanie groźnej kolizji oraz kradzież samochodu.

Pijak rekordzista. Sześć promili alkoholu w wydychanym powietrzu miał 47-letni traktorzysta, który w sobotę w Korszach na Mazurach chciał przejechać na drugą stronę torów kolejowych. Nie zauważył nadjeżdżającego pociągu. Siła zderzenia była tak duża, że w traktorze urwało się zawieszenie. Mężczyzna przeżył i trafił do szpitala. Okazało się, że sąd już zabrał mu prawo jazdy, właśnie za kierowanie po pijanemu.

Prowadził autobus po spożyciu. Przynajmniej dwa razy prowadził po wypiciu alkoholu. Trzy razy nie zdał egzaminu na prawo jazdy kategorii D. Mimo to dwa lata woził ludzi miejskimi autobusami po Szczecinie. Zbigniew S. wpadł dopiero podczas policyjnej akcji "Trzeźwy poranek". Policjanci skontrolowali go ok. godz. 7 przy wyjeździe z Polic w kierunku Szczecina. Prowadził pełen ludzi autobus linii 107, mając prawie 0,5 promila alkoholu we krwi.

10 lat więzienia i dożywotnio bez prawa jazdy. Na 10 lat pozbawienia wolności i dożywotnią utratę prawa jazdy skazał we wtorek Sąd Rejonowy w Myślenicach kierowcę, który prowadząc samochód po pijanemu i bez prawa jazdy spowodował wypadek, zabijając 16-letniego chłopca. Oskarżony Zbigniew P. przed sądem przyznał się do winy, zadeklarował chęć dobrowolnego poddania się karze i złożył wniosek o wydanie wyroku bez przeprowadzania przewodu sądowego. Sąd przychylił się do tego wniosku i wydał uzgodniony z prokuraturą wyrok.

Pijany kierowca wiózł czwórkę dzieci. Dolnośląscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który mając ponad 3 promile alkoholu w organizmie wiózł polonezem czwórkę dzieci. Pijany kierowca odebrał dzieci ze szkoły i przewoził je do miejsca zamieszkania, gdzie miały być odebrane przez rodziców. Dzieci odwieźli funkcjonariusze, kierowca odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu kara do 2 lat więzienia.

Komentuj
Skuteczna reklama na pojazdach
20 stycznia 2007 | 0

Aby przeprowadzić skuteczną kampanię reklamową na pojazdach komunikacji miejskiej, mała firma musi wydać co najmniej 6 tys. zł. Ale warto zainwestować te pieniądze, zwłaszcza jeśli nasze produkty lub usługi są przeznaczone dla kierowców. Ze względu na niskie koszty i lokalny zasięg ta forma reklamy jest bardzo odpowiednia dla małych i średnich przedsiębiorstw. Dlatego wśród naszych klientów mamy hurtownie, zakłady samochodowe, producentów stolarki okiennej - mówi Grzegorz Wiecha, dyrektor w Business Consultingu. Jego zdaniem taka reklama jest zdecydowanie bardziej efektywna niż billboard, bo ze względu na jej mobilność znacznie większy będzie jej zasięg. Sprawdza się ona zwłaszcza w dużych miastach, gdzie samochody często stoją w ulicznych korkach i kierowcy mają czas, by obejrzeć i zapamiętać zdjęcia, hasła oraz informacje na autobusach. Planując umieszczenie reklamy na środkach transportu, trzeba zastanowić się, czy w ten sposób dotrzemy do naszej grupy docelowej. Musimy pamiętać, że jej odbiorcami są przede wszystkim kierowcy, czyli osoby powyżej 18 lat. Na pewno można w ten sposób reklamować produkty i usługi związane z motoryzacją, na przykład ubezpieczenie OC, oleje, warsztaty samochodowe itp. Coraz chętniej reklamują się też szkoły językowe, sieci sklepów, deweloperzy oraz hurtownie.

Komentuj
Komunikacja miejska przed liftingiem
19 stycznia 2007 | 0

17 miejskich autobusów skontrolowali funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego. Kierowcom czterech ikarusów i dwóch solarisów Miejskich Zakładów Autobusowych odebrali dowody rejestracyjne z powodu długiej listy usterek, m.in. niesprawnych hamulców, niedziałających drzwi, braku biegu wstecznego. Fabryka autobusów Solaris Bus & Coach z Bolechowa pod Poznaniem zawarła umowę na dostawę 50 niskopodłogowych autobusów miejskich dla warszawskich Miejskich Zakładów Komunikacyjnych. Kontrakt o łącznej wartości ponad 45 mln złotych ma być zrealizowany do końca czerwca 2007 roku.

Komentuj
Rekordzista radarowy
19 stycznia 2007 | 0

37 razy w ciągu jednej godziny przekroczył dozwoloną prędkość mieszkaniec Łomży, odnotował to fotoradar zainstalowany w centrum Białegostoku. Wszystkie wykroczenia popełnił w tym samym miejscu. Wyczyn pirata drogowego wykryto, gdy policjanci przejrzeli zapis z jednego z zamontowanych na stałe ulicznych fotoradarów. Okazało się, że jednej nocy, między godz. 4 i 5 rano mężczyzna kierujący seatem 37 razy przejeżdżał obok tego fotoradaru, przekraczając dozwoloną prędkość 50 km/h, raz jadąc nawet ponad 130 km/h. Musiał jeździć w kółko zawracając na pobliskim rondzie. Tą serią drogowych wykroczeń zajmie się sąd grodzki.

Komentuj
Ofensywa słowa w komunikacji miejskiej
18 stycznia 2007 | 0

Plakaty uczące pasażerów poprawnej polszczyzny można znaleźć w części autobusów i tramwajów, a wkrótce już we wszystkich - mówi pomysłodawca akcji "Ofensywa słowa" Zbigniew Ostrowski. Wiele osób spędza w autobusie dziennie czasem nawet ponad pół godziny. Jadąc z nudów rozglądają się, czytają sąsiadowi zza pleców gazetę. Dlaczego więc nie mieli by się czegoś pożytecznego dowiedzieć? – zapytał Ostrowski. Organizatorzy akcji chcą, by mieszkańcy miast podczas podróży komunikacją miejską mieli kontakt ze słowem pisanym, a przede wszystkim pisanym poprawnie - w odróżnieniu od swobodnie traktowanych zasad pisowni słów i zdań w sms-ach, na internetowych blogach, w komunikatorach i e-mailach. Akcja "Ofensywa słowa" prowadzona jest w Toruniu, Olsztynie, Grudziądzu i Słupsku. Łącznie ma szanse dotrzeć do ok. pół miliona osób.

b3b1f6d8fd8054acbfe479085cdbf2cddde2518c (192-13)

Komentuj
Parkomaty będą
17 stycznia 2007 | 0

Kraków jest jedynym spośród dużych polskich miast, gdzie opłaty za zajmowanie miejsca postojowego zbierają panowie w żółtych kamizelkach. Z wielokrotnych zapowiedzi magistratu wynika jednak, że miastu zależy na jak najszybszym zainstalowaniu urządzeń. Potwierdza to wiceprezydent Krakowa Wiesław Starowicz: - Już niedługo ogłosimy kolejny przetarg na kupno 200 parkomatów. Powinien wreszcie skończyć się sukcesem - zapowiada "Gazecie". Tymczasem umowa podpisana pod koniec 2006 roku przez Jana Tajstera zleca firmie Południe odręczną sprzedaż bloczków do parkowania na najbliższe cztery lata.

Komentuj
Przeciwni nowej "Zakopianie"
17 stycznia 2007 | 0

Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego protestuje przeciw planom budowy nowej dwupasmowej szosy wewnątrz otuliny Tatr. Także mieszkańcy regionu obawiają się zniszczenia krajobrazu swoich wiosek. Na Podhalu rozpoczęły się konsultacje na temat budowy nowej szosy. Jej plany, przygotowane na razie w formie studium zagospodarowania przestrzennego, zostały już wyłożone w Urzędzie Gminy Kościelisko i wzbudziły olbrzymie emocje wśród górali. Co na to drogowcy? - Budowę tej trasy możemy najwcześniej rozpocząć w 2014 r. Myślę, że do tego czasu uda nam się wyjaśnić wszystkie sporne kwestie dotyczące przebiegu drogi i przy okazji zbadać, czy jest potrzebna - mówi Renata Rybicka, rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.

Komentuj
Zebra nieumiejętnie zlikwidowana
17 stycznia 2007 | 0

09c0b31e0cefcf3b88e9c66618d1633239f007cf (182-11)

Nieumiejętnie zlikwidowana zebra stała się przyczyną groźnego wypadku. Resztki białych pasów zachęcają pieszych do przechodzenia przez jezdnię tam, gdzie już nie powinni. drogowcy próbowali zamalować pasy, ale "po deszczach wszystko znowu wyszło na wierzch". Według niego białe pasy odbijały się od jezdni w świetle samochodowych reflektorów. Sprawdziliśmy: za dnia przejście wygląda tak, jakby go dawno nie odnawiano. Piesi mogą mieć wrażenie, że zebra istnieje nadal. - Nie powinno tak być, że niezlikwidowane do końca pasy wprowadzają przechodniów w błąd - zgadza się Adam Stawicki z biura prasowego Zarządu Dróg Miejskich.

Komentuj
Ekologiczne pojazdy w Olsztynie
17 stycznia 2007 | 0

Olsztyn jest pierwszym miastem w Polsce i jednym z pierwszych miast w Europie, w którym będą jeździć nowoczesne i ekologiczne pojazdy, spełniające normę Euro 5. Jest to przykład dobrego wykorzystania funduszy unijnych. Na ulice miasta wyruszyło 8 przegubowych autobusów Solaris Urbino 18. Są to pierwsze w Polsce autobusy z silnikiem Diesla spełniające normę emisji spalin Euro 5. Tego typu norma zacznie być wymagana przez regulacje unijne od października 2009 r. Każdy pojazd wyposażony jest w system monitoringu, który umożliwi np. identyfikację osób zakłócających porządek lub niszczących pojazd. Autobusy zabierają ponad 150 pasażerów, w tym 47 na miejscach siedzących. Są autobusami w pełni niskopodłogowymi, wyposażonymi dodatkowo w funkcję przyklęku, ułatwiającego wsiadanie i wysiadanie osobom niepełnosprawnym. Europejskie regulacje dotyczące emisji spalin w ciężkich pojazdach, zawarte w Dyrektywie 1999/96/WE, są powszechnie znane jako normy Euro 3, 4, 5. Od października 2006 r. wszystkie nowo rejestrowane autobusy muszą spełniać normy emisji spalin Euro 4. Kolejna norma, Euro 5, będzie obowiązywać od października 2009 r. Wdrożenie norm Euro 4 zmusiło producentów do wprowadzenia nowych rozwiązań, takich jak np. system SCR (Selective Catalytic Reduction) wymagający zastosowania środka AdBlue. AdBlue jest to produkt chemiczny w 32,5 proc. składający się z roztworu mocznika. Jest substancją niewybuchową i nieszkodliwą. Środek AdBlue dodawany jest do paliwa w procesie spalania. Zastosowanie AdBlue pozwala na spełnienie norm emisji spalin Euro 4 i Euro 5 poprzez obniżenie znajdujących się w spalinach pojazdów tlenków azotu. Dzięki zastosowaniu takiego rozwiązania osiągnięty został niezwykle wysoki poziom czystości spalin.

Komentuj
Kolejne fotoradary na ulicach
16 stycznia 2007 | 0

W Olsztynie zostaną ustawione kolejne trzy słupy na fotoradary. W Olsztynie jest już 12 słupów, w których można ukryć fotoradary. Urządzenia mają przede wszystkim działać prewencyjnie na kierowców, by ograniczyć liczbę potrąceń pieszych - tłumaczy Jarosław Grochowski, naczelnik sekcji ruchu drogowego w Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie. “W pobliżu miejsca, gdzie stanie słup przy ul. Kętrzyńskiego, jest już przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną. Pod koniec października 2006 r. samochód potrącił tam ucznia Szkoły Podstawowej nr 15, który na zielonym świetle przechodził przez jezdnię”. Olsztyńscy policjanci ustawią też trzy słupy na krajowej "51" w Dywitach, Dobrym Mieście i okolicach Olsztynka. Łącznie w całym powiecie będziemy mieli wtedy 24 fotoradary.

Komentuj
Aby zdawanie na prawo jazdy było mniej stresujące
16 stycznia 2007 | 0

Zbigniew Skowroński został nowym dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi. “Chcę, aby zdawanie na prawo jazdy było mniej stresujące” – zapewnia. Skowroński przez ostatnie 13 lat był prezesem Zarządu Spółki Komunalnej w Konstantynowie Łódzkim. “Postanowiłem, że trzeba spróbować czegoś innego. Mam duże doświadczenie na stanowisku kierowniczym i zdobywaniu funduszy unijnych. Myślę, że dzięki temu uda mi się rozwinąć działalność ośrodka” - mówi nowy dyrektor. Będzie miał nie lada zadanie, bowiem zarząd województwa poinformował, że nie tylko zmienił się dyrektor, ale również planowana jest budowa nowego WORD-u. Nie wiadomo jeszcze, jakie będą pierwsze zarządzenia dyrektora. “Przyznam szczerze, że w tym ośrodku byłem tylko raz w życiu, gdy mój syn zdawał na prawo jazdy. Najpierw obejrzę teren, a później zajmę się dokumentami. Będę chciał, aby egzaminy przeprowadzano milej i były mniej stresujące dla zdających. Wiem, jak to jest, bo sam podchodziłem trzy razy do egzaminu na prawo jazdy” - mówi Skowroński.

Komentuj
Rośnie koszt budowy autostrad
16 stycznia 2007 | 0

Ministerstwo Transportu zapowiada, że każdy kilometr autostrady A1 z Grudziądza do Torunia zbuduje o 2 mln € taniej niż GTC, która miała koncesję na budowę tej drogi. Może okazać się to jednak nierealne – komentuje “Rzeczpospolita”. 62-kilometrowym odcinkiem trasy A1 z Grudziądza do Torunia ma się zająć Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Minister transportu wydał bowiem decyzję stwierdzającą wygaśnięcie koncesji na budowę i eksploatację 150-kilometrowego odcinka autostrady A1 Gdańsk - Toruń wydanej w 1997 r. spółce Gdańsk Transport Company. Budowa fragmentu trasy Gdańsk - Nowe Marzy pod Grudziądzem już trwa, dlatego resort mógł odebrać GTC tylko drugi odcinek. Dziennik podsumowuje: Jeszcze przed rokiem średni koszt wybudowania 1 km autostrady wynosił 5,5 mln €. Ostatnio Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad musi unieważniać ogłaszane przetargi na budowę dróg albo godzić się na wybudowanie autostrady nawet za 14 mln € za kilometr, zwłaszcza na obszarach chronionych w ramach Natury 2000 lub na terenach szkód górniczych.

6ec62efff191214ec6a4b8c970ae3bd00a91d53d (182-10)

Ministerstwo Transportu poinformowało, iż “inwestorem na odcinku Gdańsk – Nowe Marzy, zgodnie z zawartą umową jest spółka GTC S.A., natomiast inwestorem na odcinku Nowe Marzy – Toruń - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jednocześnie przypominamy, że Minister Transportu Jerzy Polaczek przyspieszył termin realizacji inwestycji o 3 lata w stosunku do tego, który deklarował poprzedni rząd i GTC i zgodnie z tą zapowiedzią budowa autostrady A1 będzie zakończona do 2010 roku.

Komentuj
Czy Policja blokuje miasto?
16 stycznia 2007 | 0

W dzisiejszym wydaniu gazety “Fakt” opublikowano artykuł pt. “Tak Policja blokuje miasto”, w którym autor o inicjałach DP próbuje przekonać czytelników, że działania policjantów ruchu drogowego, zatrzymujących kierowców do kontroli stanu trzeźwości wyprowadzają kierowców z równowagi. Taki punkt widzenia jest jednostronny, nieuzasadniony i niestety wyraża zdanie tych wszystkich, którzy choćby w myśli uważają za dopuszczalne siadanie za kierownicą pod wpływem alkoholu. My z takim właśnie przekonaniem walczymy. Jak można zarzucać policjantom, że zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy usiedli za kółkiem, mimo, że dzień wcześniej wypili o jedno piwo za dużo. Przecież właśnie o to chodzi, aby wyeliminować z dróg pijanych kierowców, stanowiących olbrzymie zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Nie może być przyzwolenia na takie zachowania. Jak można twierdzić, że zatrzymanie choćby jednego pijanego kierowcy utrudnia życie użytkownikom dróg. Każdy, kto kieruje się zdrowym rozsądkiem wie, że w ten sposób eliminuje się potencjalnych zabójców, w ten sposób eliminujemy zagrożenie, jakie stwarzają tacy kierujący. Zbyt dużo było i jeszcze jest na naszych drogach tragedii ludzkich, będących skutkiem jazdy “po kielichu”. Tylko w 2006 r. stołeczni policjanci Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali ponad 13 tysięcy nietrzeźwych kierowców. W tym roku wpadło ich już aż 491. Jak sugeruje autor publikacji “Faktu”, policjanci chcą w ten sposób pokazać, że mają władzę i że chcą poprawić statystyki. O jaką władzę i jaką statystykę tu chodzi? Eliminowanie pijaków za kierownicą, to nie przejaw władzy, to jest wręcz nasz obowiązek, wobec społeczeństwa. Ta liczba ponad 13 tysięcy zatrzymanych nietrzeźwych za kółkiem dla redaktora będąca tylko liczbą, dla nas stanowi 13 tysięcy mniej potencjalnych tragedii ludzkich. W tych działaniach nie ustaniemy. Życzylibyśmy sobie, aby ta liczba była jak najmniejsza, a najlepiej żeby była równa zeru. Jednak, chcielibyśmy również by odzwierciedlała ona naszą rzeczywistość, czyli “zero” siadających za kierownicę po alkoholu. Mylne jest także twierdzenie zawarte w tym artykule, że te działania realizowane w ramach “Trzeźwego poranka” powodują, że dziesiątki tysięcy kierowców stoi w korkach. Każdy, kto przyjrzał się choć odrobinę tym działaniom, kto zapoznał się z ich założeniami, wie że nie powodują one żadnych korków. Policjanci kontrolują stan trzeźwości kierowców w tych miejscach, gdzie samochodem można bezpiecznie zjechać na pobocze i tam w bardzo krótkim czasie (ok. 1 minuty) przeprowadzić takie badanie. W czasie, gdy trwa taka kontrola ruch pozostałych pojazdów odbywa się płynnie. Czy ta akcja przeszkadza, drażni kierowców? - jak zasugerował autor artykułu. Myślę, że najlepszą odpowiedzią na to pytanie są relacje radiowe, telewizyjne i prasowe z przebiegu tej akcji. W nich zawarto bardzo wiele wypowiedzi tych, którzy zostali skontrolowani i którzy nie widzą w tym nic złego. Oni są świadomi potrzeby takich właśnie działań. Ponadto, jeżeli informacja o takich kontrolach za pośrednictwem mediów zostanie rozpropagowana, to wielu tych, którzy nie są pewni, czy już wytrzeźwieli, kilka razy pomyśli zanim siądzie za kierownicę. To także cel tego programu, o którym nie można zapominać. Taka metoda działania stołecznej drogówki znana jest i z powodzeniem stosowana przez wiele policji państw europejskich. W ten sposób wypełniane jest jedno z zaleceń Komisji Europejskiej, zawartych w Białej Księdze Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Wszystko zaś po to, by na drogach było jak najmniej pijanych kierowców. Podinsp. dr Mariusz Sokołowski, Rzecznik Prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Komentuj
Uciekał z szybkością 200 km/h
15 stycznia 2007 | 0

Z okolic Wrocławia aż pod Gliwice policja ścigała mężczyznę, uciekającego skradzionym samochodem. Audi A8 miejscami na autostradzie rozwijało nawet szybkość 200 km/h. Jadący z dużą prędkością samochód osobowy marki Audi A8 zauważyli policjanci patrolujący drogi pod Wrocławiem. Sprawdzili jego numery i okazało się, że tablica rejestracyjna została skradziona na terenie województwa lubuskiego, a samochód prawdopodobnie pochodzi z kradzieży w Bogatyni. "Kierowca przez cały czas pędził w kierunku autostrady. Po wjeździe na nią podążał w stronę Katowic. Uciekał z dużą prędkością, w niektórych miejscach jechał ponad 200 km/h" - poinformował kom. Krzysztof Zaporowski z biura prasowego dolnośląskiej policji. Wrocławscy policjanci poprosili o pomoc śląskich kolegów. Funkcjonariusze z Gliwic zablokowali ruch na autostradzie i zatrzymali uciekającego kierowcę.

Komentuj
Inteligentny system zarządzania ruchem
15 stycznia 2007 | 0

Drogowcy zamierzają wprowadzić w Bydgoszczy tzw. inteligentny system zarządzania ruchem. Zintegrowany układ sterowania sygnalizatorami na głównych skrzyżowaniach pomoże rozładować korki w godzinach szczytu. Działanie systemu polega na zbieraniu na bieżąco informacji o sytuacji na drogach, a następnie na dostosowaniu do niej pracy sygnalizacji w newralgicznych punktach miasta. Tam, gdzie będą się tworzyły zatory, automatycznie wydłuży się cykl zielonego światła. Jednocześnie komputerowy program zadba o współdziałanie sygnalizatorów na sąsiednich skrzyżowaniach, zapewniając płynny przejazd najważniejszymi arteriami, np. ul. Fordońską i al. Wyszyńskiego. Na razie w Polsce do budowy takiego systemu przystąpiły trzy miasta: Warszawa, Kraków i Łódź. Bydgoszcz ma być kolejnym. - Już przy obecnej liczbie samochodów warunki jazdy są trudne, a przecież pojazdów wciąż przybywa. Dlatego chcemy zawczasu wprowadzić rozwiązanie, który pomoże optymalnie wykorzystać układ komunikacyjny - tłumaczy Bogumił Grenz, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.

Komentuj
Pojazdy specjalne: autoszpieg
15 stycznia 2007 | 0

15c8561a1341041bb6b37682e4d3cccde8ff2602(182-9)

Nowy policyjny samochód będzie jednym z najdroższych aut na ulicach Poznania. Potrafi podglądać i podsłuchiwać. Mimo sporych rozmiarów może pozostać niezauważony przez tych, których obserwuje. Takie umiejętności ma Mercedes Sprinter, nowy samochód poznańskiej policji. Auto kosztowało 700 tys. zł, ale większość tej kwoty pochłonęło ufundowane przez Urząd Miasta wyposażenie. Wnętrze wozu wypełnione jest monitorami, na których można oglądać obraz z 12 kamer. Dwie z nich znajdują się na wyciąganych sześciometrowych masztach. Wspomagają je urządzenia bezprzewodowe. Uzupełnieniem kamer są mikrofony kierunkowe. Mobilny podglądacz może też zostać podłączony do działającego już w mieście systemu monitoringu: wtedy siedzący w nim funkcjonariusze zobaczą obraz ze wszystkich 104 kamer stacjonarnych: od ronda Kaponiera, poprzez trasę PST, po Wildę i Stary Rynek.

Komentuj
II Gala Sportów Motorowych 2006
13 stycznia 2007 | 0

W Suwałkach odbyła się II Gala Sportów Motorowych. To już tradycja, że po zakończeniu sezonu sportowego cały "światek" motoryzacyjny spotyka się na wielkiej Gali Motoryzacyjnej. A był to dla "pozytywnie zakręconych "suwalskich motomaniaków dobry okres.: 1. Kartingowcy Stowarzyszenia "MOTOKART" zdobyli po raz pierwszy w historii regionu mistrzostwo Polski w klasie M-125. Młoda drużyna ma szansę powtórzyć swój wyczyn tym bardziej, że władze miasta obiecały udostępnienie terenu pod nowy motorom, gdzie uzyskają bardzo dobre warunki treningu. 2. Wojciech Śliwowski uzyskał międzynarodową licencję kierowcy rajdowego i na pewno o nim jescze nie raz usłyszymy, gdyż wybiera się swoim VW na wszystkie ważne rajdy w tym roku. 3. Motocyklista Szymon Dziawer ustanowił nowy - uznany komisyjnie i zapisany już w annałach tego sportu -rekord Polski w prędkości jazdy motocyklem - 295,6 km/h. Sportowcy, działacze i przedstawiciele władz oglądali fotografie z zawodów, podziwiali zdobyte trofea, wysłuchali też ciekawej opowieści o zatknięciu polskiej flagi na NORD CAP - najwyżej na kuli ziemskiej położonym punkcie, gdzie można dotrzeć motocyklem - bo i tam byli entuzjaści zapachu spalin i wiatru w uszach z Suwałk.

9d4c132bbb63ec015b01cf1f538aa8b7ddd2d3f9 (182-6)

Komentuj
Darmowe odblaski dla dzieci
12 stycznia 2007 | 0

"Kamizelki i paski dostały już wszystkie dzieci ze szkół podstawowych z terenu naszej gminy oraz przedszkolaki. To w sumie około 250 dzieci" - powiedział wójt Stepnicy Andrzej Wyganowski. Dodał, że kamizelki i paski dostaną też osoby dojeżdżające rowerami do pracy. Kamizelki mają nadrukowane napisy z nazwą gminy. W ciągu najbliższych dni rozdanych zostanie 800 kamizelek i 600 pasków odblaskowych. Wyganowski powiedział, że kosztowało to gminę prawie 9 tys. złotych. Jak podkreślił - gdyby nie program unijny, to jej władz nie byłoby stać nawet na taki zakup. W ramach tego programu Stepnica miała do wykorzystania w ciągu dwóch lat, m.in. na cele związane z ochroną środowiska, promocją regionu oraz współpracą z podobnymi gminami za granicą, ponad 250 tys. euro.

Komentuj
Co drugi rodzic nie wiezie dziecka w foteliku
12 stycznia 2007 | 0

Co drugi rodzic, którego samochód skontrolowali policjanci, nie woził swojego dziecka w foteliku. Drogówka przez ponad dwie godziny sprawdzała auta, które wyjeżdżały spod olsztyńskich szkół i przedszkoli. “Szczególną uwagę zwracaliśmy, czy rodzice w prawidłowy sposób przewożą swoje dzieci” - mówi Anna Siwek, rzecznik wojewódzkiej komendy policji w Olsztynie. “Niestety, na 20 kierowców co drugi ignorował bezpieczeństwo przewożonego dziecka. Zdarzało się nawet, że maluchy jechały bez fotelików, choć te leżały na siedzeniu obok. W dodatku niektórzy wozili dzieci na przednim siedzeniu”. Kierowcy za popełnione wykroczenia dostawali 150-złotowe mandaty i 3 punkty karne. Policja przypomina, że w foteliku musi być przewożone każde dziecko, które nie ukończyło jeszcze 12. roku życia. Starsze zaś, podobnie jak dorośli, muszą zapinać pasy bezpieczeństwa.

Komentuj
Rada ds. Autostrad o budowie autostrad
12 stycznia 2007 | 0

Podsekretarz Stanu Piotr Stomma reprezentował Ministerstwo Transportu podczas posiedzenia Rady ds. Autostrad 12 stycznia br. Głównym tematem spotkania był rządowy program budowy autostrad w latach 2007-2013. Omówiono również system finansowania oraz realizację programu budowy autostrad. Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad Zbigniew Kotlatek poinformował, iż GDDKiA zamierza do 2013 roku zakończyć budowę podstawowego systemu autostrad w Polsce. “Program rzeczowy dróg krajowych na lata 2007-2015 przewiduje budowę dróg krajowych i autostrad za kwotę 135 mld zł” – poinformował Dyrektor Departamentu Rządowego Programu Budowy Dróg i Autostrad Jarosław Waszkiewicz. Program budowy autostrad przedstawiony przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad przewiduje budowę autostrad: A1 z Gdańska do Gorzyczek do 2010 roku, A2 ze Świecka do Kukuryk do 2013 roku, A4 ze Zgorzelca do Rzeszowa do 2013 roku. Rada ds. Autostrad wydała pozytywną opinię co do wyników prekwalifikacji przetargów na budowę i eksploatację autostrad: A2 na odcinku Stryków - Konotopa oraz A1 na odcinku Stryków – Pyrzowice.

Komentuj
Kontrole autokarów przewożących dzieci
11 stycznia 2007 | 0

Wzmożone kontrole autokarów przewożących dzieci i młodzież na zimowy wypoczynek zapowiada Inspekcja Transportu Drogowego. W ramach kolejnej już akcji "Bezpieczny autokar", sprawdzane będą przede wszystkim: stan techniczny pojazdów, czas pracy kierowców i ich trzeźwość. W tym roku dwutygodniowe ferie zimowe odbywają się w kilku terminach, w zależności od województwa. Zaczynają się już od 14 stycznia, a kończą 26 lutego. Jak poinformował w czwartek PAP rzecznik prasowy Głównego Inspektora Transportu Drogowego Alvin Gajadhur, jeżeli rodzice lub opiekunowie wyjeżdżającej grupy mają obawy, co do bezpieczeństwa podróży, mogą poprosić o sprawdzenie autokaru przed wyjazdem. Gajadhur podkreślił, że z uwagi na fakt, iż na terenie kraju pracuje 325 inspektorów transportu drogowego, ITD prosi o telefony na kilka dni przed planowanym wyjazdem. Kontrole prowadzą Wojewódzkie Inspektoraty Transportu Drogowego. Adresy i telefony zamieszczone są na stronie internetowej www.bezpiecznyautokar.pl Jak informuje ITD, w czasie ubiegłorocznych ferii zimowych inspektorzy skontrolowali ponad 900 autokarów przewożących dzieci i zatrzymali około 30 dowodów rejestracyjnych niesprawnych pojazdów. Od początku trwania akcji "Bezpieczny autokar", od czerwca 2003 r., skontrolowano ponad 29000 autokarów. Wydanych zostało ponad 5500 decyzji administracyjnych o nałożeniu kary pieniężnej na przewoźników. Inspektorzy ukarali mandatami karnymi prawie 2300 kierowców. Naruszenia dotyczyły przede wszystkim nieprzestrzegania przez kierowców przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów oraz obowiązkowych przerw i odpoczynków, nieprawidłowego używania urządzeń rejestrujących (tachografów) lub braków w dokumentacji kierowcy. Zgodnie z przepisami, kierowca może dwa razy w tygodniu prowadzić przez 10 godzin, ale w pozostałe dni nie może w ciągu doby jechać dłużej niż 9 godzin. Po 4,5 godz. musi mieć przynajmniej 45- minutową przerwę. W tygodniu nie może przekroczyć łącznie 56 godzin jazdy.

Komentuj
W ośrodkach szkolenia drastyczne prezentacje skutków brawury
11 stycznia 2007 | 0

Już w styczniu do ośrodków szkolenia kierowców w Warszawie trafią drastyczne prezentacje komputerowe mające ostrzegać przed skutkami niebezpiecznej i brawurowej jazdy. Fotografie zmasakrowanych ciał ofiar śmiertelnych wypadków, zapłakanych rodzin osób, które zginęły na drodze, zmiażdżonych samochodów, ale także statystyki bezpieczeństwa czy wykresy pokazujące liczbę ofiar – tak właśnie wygląda prezentacja. Ze względu na drastyczność zdjęcia są przeznaczone tylko dla osób dorosłych. Kandydaci na kierowców nie będą musieli ich oglądać. Jeśli zechcą, zrobią to dobrowolnie. Pierwsza wersja prezentacji, autorstwa podinsp. Wojciecha Pasiecznego i mł. insp. Jacka Zalewskiego ze stołecznej drogówki, powstała w kwietniu 2005 r. “Po serii śmiertelnych wypadków z udziałem młodych kierowców stworzyliśmy prezentację, która miała im uzmysłowić, jakie są skutki szybkiej, niebezpiecznej jazdy” – tłumaczy podinsp. Wojciech Pasieczny. Prezentacja zawierająca brutalne sceny cieszyła się dużym zainteresowaniem w stołecznych szkołach. Według szacunków policjantów, mogło obejrzeć ją ponad tysiąc uczniów.

Komentuj
Egzaminy na prawo jazdy: coraz więcej odwołań
10 stycznia 2007 | 0

Coraz więcej osób odwołuje się od wyników oblanych egzaminów na prawo jazdy. W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Łodzi niedawno musieli nawet interweniować policjanci, wezwani przez mężczyznę składającego zażalenie w imieniu córki, która nie zdała "tylko" dlatego, że dwa razy skręcała bez włączenia kierunkowskazu - relacjonuje "Dziennik Łódzki". W łódzkim WORD jest około 20 odwołań miesięcznie. Jedno, dwa kończą się pozytywnie dla niedoszłych kierowców, co nie oznacza jednak, że mogą powtórzyć egzamin na koszt ośrodka. W Piotrkowie Trybunalskim pracownicy WORD analizowali ostatnio nagranie z egzaminu mężczyzny, który protestował przeciwko niekorzystnej dla siebie decyzji. “Przekonywał, że nie wyprzedzał rowerzysty na przejściu dla pieszych. Obejrzeliśmy film i okazało się, że w momencie wyprzedzania rower znajdował się na samym środku pasów” - mówi Wieńczysław Niewieczerzał, szef ośrodka w Piotrkowie Trybunalskim. Niedoszły kierowca wycofał zażalenie. Skargi wpływają też do WORD w Sieradzu. Jak dotąd żadna nie skończyła się uznaniem racji skarżącego. “Tylko raz egzamin został powtórzony na nasz koszt, ale tylko dlatego, że kamera nie zarejestrowała przebiegu egzaminu” - mówi Henryk Waluda, dyrektor sieradzkiego WORD. W łódzkim WORD taśmy przeglądane są nie tylko przy okazji skarg, ale i rutynowo - na wyrywki. Jeden z takich "seansów" zakończył się doniesieniem do prokuratury, złożonym na egzaminatora przez władze ośrodka. Na filmie widać było, że kobieta zdała egzamin, choć z uwagi na popełnione błędy nie powinna. Prokuratura, sprawdzając, czy nie doszło do wręczenia łapówki, uznała jednak, że była to zwykła pomyłka egzaminatora.

Komentuj
"Bezpieczeństwo na drodze" - poradnik dla kierowców
10 stycznia 2007 | 0

Opublikowany został poradnik dla kierowców “Bezpieczeństwo na drodze”. Broszura zawiera informacje o bezpieczeństwie ruchu drogowego w Polsce i obowiązujących przepisach, porady dla kierowców jak przygotować do podróży siebie oraz pasażerów, a także samochód i bagaż by podróżować bezpiecznie. Z poradnika dowiemy się jak dbać o bezpieczeństwo swoje i dziecka jako pasażera, pieszego czy rowerzysty. Broszury zostaną przekazane Komendzie Głównej Policji i będą rozdawane kierowcom przez policjantów podczas rutynowych kontroli drogowych, a także można je pobrać z naszej strony www.

Komentuj
Nowoczesny sprzęt dla wydziałów ruchu drogowego
8 stycznia 2007 | 0

c222cfd5ed047beb30a02becb0944b3a99d5dff8 (182-5)

Sprzęt i wyposażenie policji ruchu drogowego zostało zaprezentowane przez firmy na czwartej już wystawie jakie cyklicznie odbywają się w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Ponad dwudziestu wystawców prezentowało m.in. alkotesty, elementy umundurowania, samochody, motocykle, pojazdy do zabezpieczania wypadków drogowych, a nawet helikopter. Poprzednie edycje targów dotyczyły transportu, łączności i ochrony osób i mienia.

Komentuj
Żandarmi i policjanci we Francji
6 stycznia 2007 | 0

Z czasów napoleońskich wywodzi się dualizm funkcji policyjnych, który jest cechą charakterystyczną systemu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego w Republice. Policja państwowa (La Police Nationale) i żandarmeria (La Gendarmerie) wykonują te same zadania i współpracują ze sobą, choć podlegają dwóm ministerstwom: spraw wewnętrznych i obrony. Obie siły porządkowe różni kompetencja terytorialna - policja działa przeważnie w miastach powyżej 20 tysięcy mieszkańców, żandarmeria zaś przydzielona jest do małych miasteczek i terenów wiejskich. Ponadto w stu departamentach są jednostki policji municypalnej, które podlegają merowi. Zajmują się one utrzymywaniem porządku publicznego oraz lokalnym ruchem drogowym. Ponieważ rekrutacja do obu służb jest oddzielna, nie ma możliwości przejścia z policji do żandarmerii i odwrotnie. Chętnych do pracy w policji, inaczej niż w Polsce, nie brakuje - pensja na początek to około 1 500 euro. By ubiegać się o przyjęcie w szeregi policji, trzeba być obywatelem Republiki Francuskiej. (...)

Komentuj
Komórka przyczyną tragicznego wypadku
5 stycznia 2007 | 0

Do tragicznego wypadku doszło wczoraj ok. godz. 22:15 w miejscowości Pędzewo. Kierująca samochodem marki Ford Eskort 33-letnia kobieta zjechała na lewe pobocze i uderzyła w przydrożne drzewo. W pojeździe wraz z kierującą jechała dwójka jej dzieci. W wyniku zderzenia jej 2-letni syn poniósł śmierć na miejscu, drugi 11-letni z ciężkimi obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Kobieta doznała ogólnych potłuczeń. Według wstępnych ustaleń przyczyną zdarzenia mogła być próba odebrania telefonu komórkowego podczas jazdy, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem.

Komentuj
W 2006 roku zatrzymano 200 tys. nietrzeźwych kierowców!!!
4 stycznia 2007 | 0

W minionym roku policja zatrzymała ponad 200 tys. nietrzeźwych kierowców. Tak złych statystyk w ostatnim dziesięcioleciu jeszcze nie było. Od dawna pijani kierowcy są prawdziwą plagą polskich dróg. W praktyce oznacza to, że tylko w 2006 r. mają na swoim sumieniu prawie 7,5 tys. wypadków - ponad 700 osób zabitych i około 9 tys. rannych. Jednak paradoksalnie, mimo tej tragicznej statystyki, miniony rok był jednocześnie najbardziej bezpiecznym na polskich drogach od 17 lat - pisze "Dziennik Polski".

Komentuj
Nowe pojazdy z wideorejestratorami
3 stycznia 2007 | 0

Policjanci ruchu drogowego po ukończeniu specjalnego przeszkolenia z jazdy w warunkach ekstremalnych ruszyli do służby nowymi autami. Nowego Opla Vectrę z wideorejestratorem otrzymali policjanci stołecznej “drogówki”. Takie samo auto trafiło do Mińska Mazowieckiego. Pojazdy te zakupione zostały ze środków urzędu marszałkowskiego i współfinansowane przez lokalne starostwa. Ponadto dwie użyczone Skody Oktawie, także z wideorejestratorami, trafiły do Pruszkowa. Nowy sprzęt wykorzystywany będzie na warszawskich i powiatowych drogach do rejestrowania wykroczeń popełnianych przez kierujących pojazdami. Każdy kierujący musi wiedzieć, że być może w tej chwili jego zachowanie na drodze jest obserwowane przez policjantów. Komenda Stołeczna Policji w swojej codziennej służbie wykorzystuje 7 takich radiowozów, wyposażonych w wideorejestratory oraz jeden motocykl ze specjalną kamerą. Kamera pozwala na bardzo czytelne zarejestrowanie wykroczenia nawet z 200 metrów. Dzięki niej można też wykonywać bardzo dobrej jakości zdjęcia nocą. Nowe Ople Vectry osiągają nawet 250 km/h, a do 100 km rozpędzają się w 6 sekund. Na półce z tyłu pojazdu zamontowane są niebieskie lampy błyskowe, a pomiędzy nimi umieszczona została specjalna belka, która wyświetla napisy w języku polskim i angielskim, np. POLICJA, KONTROLA, ZJEDŹ NA PARKING, JEDŹ ZA MNĄ, ZAPNIJ PASY. Teraz kierowcy, którzy łamią przepisy, muszą mieć świadomość, że policjantom dysponującym takim sprzętem trudno będzie wytłumaczyć, że się nie popełniło żadnego wykroczenia. Na baczności muszą, więc mieć się kierowcy, którzy przejeżdżają skrzyżowanie na czerwonym świetle, przekraczają dozwoloną prędkość, wyprzedzają niezgodnie z przepisami, wymuszają pierwszeństwo przejazdu, czy wsiadają za kierownicę po alkoholu.

Komentuj
To auto z pijanym kierowcą nie pojedzie
3 stycznia 2007 | 0

Japoński samochodowy gigant Toyota pracuje nad systemem, który nie pozwoli na poprowadzenie auta, gdy specjalne czujniki wykryją oznaki nadmiernego spożycia alkoholu przez kierowcę - donosi japoński dziennik Asahi Shimbun. Samochody wyposażone w ten system, nie pozwolą na uruchomienie silnika. Mechanizm będzie również reagował na zbyt brawurowe lub niebezpieczne prowadzenie auta, a specjalna kamera oceni, czy kierowca ostro widzi i koncentruje się na drodze. Gdy system detektorów wyczuje zagrożenie, auto zacznie stopniowo zwalniać, aż do całkowitego zatrzymania. Gazeta donosi, że Toytoa - drugi największy światowy producent aut - planuje rozpocząć instalację takich urządzeń w swoich pojazdach w 2009 r. Podobny projekt rozwija także inny japoński producent samochodów, Nissan.

Komentuj
Komputerowy wydruk polisy OC nie jest wystarczający
3 stycznia 2007 | 0

Grzywna do 250 zł i odholowanie samochodu na policyjny parking na koszt właściciela grożą kierowcy, który nie ma przy sobie ważnego dokumentu potwierdzającego zawarcie ubezpieczenia OC. Komputerowe wydruki potwierdzające ubezpieczenie nie są przez policję uznawane, ostrzegają "Super Nowości". Obowiązkowe ubezpieczenie OC komunikacyjne można zawrzeć nie ruszając się z domu. Można to zrobić wyłącznie przez telefon lub Internet. Sprzedaż polis on line prowadzi również wiele tradycyjnych zakładów ubezpieczeń. Po wypełnieniu wniosku i opłaceniu składki klient otrzymuje drogą elektroniczną lub faksem potwierdzenie ubezpieczenia. Może też sobie wydrukować potwierdzenie internetowego przelewu składki. Takie wydruki nie są dokumentami wystawionymi przez zakład ubezpieczeń, twierdzi Bartosz Wilk z zespołu prasowego podkarpackiej policji. Jeżeli kierujący w czasie kontroli okaże tylko internetowe dokumenty, to policjant uzna, że nie legitymuje się on potwierdzeniem zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego zgodnie z wymogami prawa. Jak uniknąć tych problemów? Po zawarciu ubezpieczenia przez telefon lub Internet zakład ubezpieczeń wysyła pocztą dokumenty, które policja uznaje za ważne. Przesyłka dochodzi w ciągu tygodnia. Jeżeli więc ktoś chce kupić polisę drogą elektroniczną, to trzeba to zrobić z odpowiednim wyprzedzeniem, radzą "Super Nowości".

Komentuj
Połączenie komórki i alkomatu
2 stycznia 2007 | 1

Połączenie komórki i alkomatu? Czemu nie - od dzisiaj można dzwonić i mierzyć sobie procenty. Drugi co do wielkości japoński operator komórek KDDI Corp wypuścili na rynek połączenie telefonu i alkomatu. To urządzenie pozwala nie tylko mierzy poziom alkoholu we krwi, ale i przesyła dane o "procentach", na przykład do firmy. Alc-Mobile (nazwa telefonu) zrobi także zdjęcie i poinformuje szefa, grze znajduje się użytkownik - pełna kontrola nad pracownikiem. Telefon już stał się popularny wśród szefów japońskich firm zajmujących się transportem. Za Alc-Mobile trzeba słono zapłacić - cena wynosi 750 dolarów.

Komentuj
Mijająca się droga
2 stycznia 2007 | 1

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad tak zaplanowała przebieg drogi ekspresowej S8, że na granicy województw łódzkiego i wielkopolskiego jej nitki zamiast się łączyć, mijają się o ponad 5 km – donosi “Gazeta Wyborcza”. Droga ekspresowa S8 ma połączyć Wrocław z Łodzią, Warszawą i Białymstokiem. Na razie wybudowano tylko krótki odcinek pod Wrocławiem, w przyszłym roku prace mają ruszyć z kopyta, by do 2013 r. trasa była skończona. Jest jednak zasadniczy problem. Na terenie województwa wielkopolskiego droga S8 ma przebiegać tak, by w Łódzkiem minąć Wieruszów od południa. Natomiast w planach dla województwa łódzkiego trasa ta ma biec na północ od Wieruszowa. Oba projekty zostały przygotowane przez GDDKiA - z tym że jeden w Poznaniu, a drugi dwa lata później w Krakowie. Teraz się okazało, że dwa planowane odcinki drogi zamiast się łączyć, mijają się o 5,5 km! Samorządowcy do 15 stycznia mają się dogadać.

c2ba0375c2e8959c6c9627aa958f0a24e8fa44a8 (182-4)

Informacja Ministerstwa Transportu: W artykule pt. “Drogi się nie stykną”, zamieszczonym w “Gazecie Wyborczej” z 2 stycznia br. został opisany przypadek patologii mających miejsce w minionych latach w procesie planowania i budowy dróg ekspresowych i autostrad. Od początku objęcia urzędu przez Ministra Transportu Jerzego Polaczka w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad trwają prace mające na celu weryfikację dotychczasowych projektów drogowych z punktu widzenia ich przygotowania, stanu dokumentacji i zapewnienia źródeł finansowania. Wszelkie nonsensy podobne do opisanego w artykule są weryfikowane i korygowane. Szczegółowych informacji na temat trwających od roku prac nad korektą błędu popełnionego kilka lat temu, co do wariantu przebiegu drogi ekspresowej S8, udziela biuro prasowe GDDKiA.

Komentuj
Parkują i przesiadają się
1 stycznia 2007 | 0

Miasto reklamuje powstający system Park & Ride, a ludzie już dawno korzystają z niego na własną rękę. “Życie Warszawy” podpowiada, gdzie najwygodniej zostawiać auto i wsiadać do komunikacji miejskiej. Pomysł jest prosty – spod domu odjeżdżamy własnym samochodem, ale do centrum Warszawy wjeżdżamy już pociągiem lub autobusem. Auto czeka na nasz powrót zaparkowane na chodniku, wyznaczonym parkingu, przy centrum handlowym lub supermarkecie. My oszczędzamy pieniądze i... nerwy – czytamy w gazecie. W ten sposób podróżuje coraz więcej osób.

Komentuj
Na niemieckich autostradach winiety obowiązują wszystkich
1 stycznia 2007 | 0

Rządząca koalicja próbowała przeforsować wprowadzenie winiet na niemieckich autostradach - poinformował niemiecki dziennik " Bild am Sonntag". - To nie jest normalne, że zagraniczni kierowcy nie płacą za korzystanie z naszych dróg, tak jak muszą to robić w innych europejskich krajach - powiedział gazecie Markus Soeder, sekretarz generalny CSU. Jednocześnie miałyby spaść ceny paliwa, by wprowadzenia opłat nie odczuli kierowcy niemieccy. Przeciwny wprowadzeniu opłat jest Wolfgang Tiefensee ( SPD), minister komunikacji. Ostatecznie obowiązek opłat za korzystanie przez samochody ciężarowe z autostrad został rozszerzony w Niemczech na trzy drogi krajowe (Bundesstrassen) -poinformował administrator systemu pobierania opłat, firma Toll Collect.

Komentuj
Budowa dróg ekspresowych i autostrad w 2006 r.
1 stycznia 2007 | 0

W 2006 r. prowadzone były roboty na 1206,5 km dróg, które nie zostały jeszcze przekazane do odbioru i są w budowie – jak informuje Ministerstwo Transportu - w tym:

164,7 km - autostrady

356,2 km - drogi ekspresowe

152,9 km - obwodnice

532,7 km - wzmacnianie nawierzchni.

Program budowy dróg ekspresowych i autostrad oraz rozwoju i modernizacji sieci dróg krajowych jest priorytetem rządu. Ministerstwo Transportu w 2006 r. opracowało realny wieloletni rządowy program budowy dróg i autostrad w Polsce. W związku z brakiem projektów inwestycji przygotowanych do realizacji, po zakończeniu prac resortowych nad programem, podjęto działania jak najszybszego przygotowania nowych inwestycji do realizacji. W 2007 r. pojawią się kolejne efekty prac (w postaci przygotowywanych i rozstrzyganych przetargów na wybór wykonawców oraz podpisywanie umów z koncesjonariuszami) nad jak najszybszym przygotowaniem nowych inwestycji i rozpoczęciem realizacji opracowanego przez resort w 2006 r. programu. Ponadto będą kontynuowane inwestycje finansowane z obowiązującego programu SPOT, Funduszu Spójności oraz z KFD. Wszystko to składa się na ogromny program poprawy infrastruktury drogowej, dzięki któremu w stosunkowo krótkim czasie dorównamy do poziomu krajów Europy Zachodniej.

Komentuj