26 września 2013 |
3

(Fot.: PD@N 474-16)
Jak już pisaliśmy do Sejmu wpłynął poselski projekt noweli kodeksu drogowego, według którego kierowcy mieliby bezwzględnie ustępować pierwszeństwa pieszym. I - co budzi wiele emocji - już w momencie, gdy ci zbliżają się do pasów. Przypomnijmy - dzisiaj ma takie prawo, ale dopiero wówczas, gdy znajduje się już na pasach. Przypomnijmy - taka zasada od lat obowiązuje w wielu krajach zachodnich np. Francji. Zwolennikiem pomysłu jest kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc (fot.). - Choć mam pewne obawy, czy szybko uda nam się zmienić obyczaje kierowców - mówi. Hołowczyc przypomina: kierowców chroni kawałek blachy, pieszego nic. - Rozwiązanie to od dawna sprawdza się w zachodnich krajach, u nas również powinno być wprowadzone. Czy jesteśmy na nie gotowi? Myślę, że na początku kierowcom trudno będzie zmienić obyczaje. Będzie sporo mandatów, a nawet wypadków. To jednak jak najbardziej słuszny kierunek. Trzeba chronić bezpieczeństwa pieszych, bo nas kierowców czy motocyklistów zawsze chroni kawałek blachy. Oni nie mają takiego komfortu. Proszę także zauważyć, że obcokrajowcy, którzy przyjeżdżają do Polski, zawsze zatrzymują się przed przejściem - mówi Hołowczyc.

(Fot.: PD@N 474-58jm)
Inny ekspert w dziedzinie ruchu drogowego, Wojciech Pasieczny (fot.) (ponad 20 lat pracował w wydziale ruchu drogowego Komendy Stołecznej Policji) - mówi: w Finlandii gdy się nie zatrzymasz, szybko tracisz prawo jazdy. Pieszy ma prawo czuć się na drodze bezpiecznie, a kierowcy powinni mu to bezpieczeństwo zapewnić.
Komentuj →
24 września 2013 |
2

Posłowie Małgorzata Pępek i Mirosław Pluta w interpelacji (nr 19909) w sprawie interpretacji przepisów przewidujących możliwość obniżenia wieku osób uprawnionych do kierowania pojazdami zapytali ministra transportu o rzecz nadzwyczaj ważną, czy resort podejmie kroki w celu wyeliminowania rozbieżności pomiędzy przepisami ustawy - Prawo o ruchu drogowym i ustawy o kierujących pojazdami. Natomiast dostrzegając potrzebę jednolitego interpretowania i stosowania przepisów przez wszystkie ośrodki czy ministerstwo przygotuje wykładnię stosownych przepisów. I tu sekretarz stanu Zbigniew Rynasiewicz (fot.) w imieniu resortu poinformował, że resort nie posiada uprawnienia do dokonywania wykładni prawa. Jednocześnie zauważam, że ministerstwo wydaje jedynie niewiążące opinie, w przypadku gdy wystąpi o to zainteresowany podmiot - dodał.
Interpelacja (nr 19909)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie interpretacji przepisów przewidujących możliwość obniżenia
wieku osób uprawnionych do kierowania pojazdami
Szanowny Panie Ministrze! Aktualnie obowiązujący art. 9 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami przewiduje możliwość obniżenia wieku osób uprawnionych do kierowania pojazdami określonymi w kategorii C, C+E, D, D+E pod warunkiem posiadania kwalifikacji wstępnej lub kwalifikacji wstępnej przyspieszonej. Urzędnicy interpretują ten przepis w ten sposób, iż najpierw należy uzyskać kwalifikację wstępną lub wstępną przyspieszoną, a po zdaniu egzaminu można rozpocząć kurs na prawo jazdy w ww. kategoriach. Takie interpretowanie przepisu prowadzi do czystego absurdu i niczym nieuzasadnionego wydłużania czasu oczekiwania na uzyskanie pełnych kwalifikacji wymaganych do wykonywania przewozów drogowych i pozostaje w sprzeczności z innymi przepisami.
Przepis art. 39b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym określa warunki, które musi spełniać osoba przystępująca do uzyskania kwalifikacji, natomiast przepis art. 39b ust. 2 mówi, że “Kierowca obowiązany jest uzyskać kwalifikację odpowiednio do pojazdu samochodowego, którym zamierza wykonywać przewóz drogowy...”. Definicję pojęcia “kierowca” zawiera jedynie ustawa Prawo ruchu drogowym i zgodnie z tymi przepisami “kierowca” oznacza osobę uprawnioną do kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem, czyli już posiadającą prawo jazdy określonej kategorii.
Kwalifikacja obejmuje zajęcia teoretyczne i praktyczne obejmujące kształcenie zawodowe m.in. w zakresie racjonalnego kierowania pojazdem, umiejętność optymalizacji zużycia paliwa, umiejętność zapewnienia bezpieczeństwa w związku z przewożonym towarem, umiejętność zapewnienia bezpieczeństwa pasażerom, umiejętność bezpiecznego mocowania ładunku. Szczegółowe warunki prowadzenia szkolenia w ramach kwalifikacji określa rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 1 kwietnia 2010 r. w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy. Szkolenie dzieli się na część podstawową i część specjalistyczną. Logiczne jest, że szkolenie to powinno być szkoleniem kwalifikowanym, podnoszącym umiejętności kursantów w stosunku do nabytych na kursie prawa jazdy. I tak też jest traktowane. Na zajęciach praktycznych kursanci doskonalą swoje umiejętności w kierowaniu pojazdami, także w warunkach szczególnych. Zupełnie nielogiczne i bezefektywne jest prowadzenie takich zajęć w przypadku osób nieposiadających umiejętności do kierowania tymi pojazdami. Zrozumiała byłaby interpretacja, że kandydat na kierowcę może równocześnie przystąpić do uzyskania prawa jazdy i kwalifikacji. Natomiast stosowana interpretacja, że najpierw kwalifikacja i egzamin, a później dopiero kurs prawa jazdy, jest niczym nieuzasadniona i, jak wskazaliśmy powyżej, stoi w sprzeczności z obowiązującymi przepisami o ruchu drogowym.
W związku z powyższym prosimy Pana Ministra o odpowiedź na pytania:
1.Czy ministerstwo podejmie kroki w celu wyeliminowania rozbieżności pomiędzy przepisami Prawa o ruchu drogowym i ustawy o kierujących pojazdami?
2.Czy dostrzegając potrzebę jednolitego interpretowania i stosowania przepisów przez wszystkie ośrodki, ministerstwo przygotuje wykładnię przepisów w zakresie uzyskiwania kwalifikacji i prawa jazdy dla osób, o których mowa w art. 9 ustawy o kierujących pojazdami?
Z poważaniem
Posłowie Małgorzata Pępek i Mirosław Pluta
Żywiec, dnia 23 lipca 2013 r.
Zbigniew RYnasiewicz, sekretarz stanu w MTBiGM odpowiedź na interpelację:
Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo z dnia 29 lipca 2013 r. (nr SPS-023-19909/13), którym przekazano interpelację posłów Małgorzaty Pępek i Mirosława Pluty w sprawie interpretacji przepisów przewidujących możliwość obniżenia wieku osób uprawnionych do kierowania pojazdami, przedstawiam następujące wyjaśnienia.
Odnosząc się do pytania dotyczącego tego, czy ministerstwo podejmie kroki w celu wyeliminowania rozbieżności pomiędzy przepisami Prawa o ruchu drogowym i ustawy o kierujących pojazdami, uprzejmie informuję, że zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 6 i 7 lit. b ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami wymagany minimalny wiek do kierowania wynosi 21 lat – dla pojazdów określonych w prawie jazdy kategorii: C, C+E, D1 i D1+E oraz 24 lata – dla pojazdów określonych w prawie jazdy kategorii D i D+E. Stosownie do art. 9 ust. 1 przywołanej ustawy dla osób, które uzyskały kwalifikację wstępną określoną w przepisach rozdziału 7a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, minimalny wiek do kierowania pojazdami określonymi w prawie jazdy kategorii: C i C+E oraz D i D+E wynosi odpowiednio 18 i 21 lat.
Mając na uwadze powyższe, uprzejmie wyjaśniam, że co do zasady, prawo jazdy kategorii: C, C+E oraz D i D+E można uzyskać po ukończeniu odpowiednio 21 i 24 lat. Ustawodawca jednocześnie przewidział możliwość obniżenia minimalnego wieku wymaganego do uzyskania prawa jazdy ww. kategorii do 18 lat (kategorie C i C+E) i 21 lat (kategorie D i D+E). W celu obniżenia tego wieku osoba ubiegająca się o uzyskanie prawa jazdy przedmiotowych kategorii powinna uzyskać kwalifikację wstępną. Oznacza to, że kurs na prawo jazdy w zakresie ww. kategorii może rozpoczęć osoba, która otrzyma świadectwo kwalifikacji zawodowej potwierdzające złożenie z wynikiem pozytywnym testu kwalifikacyjnego.
Jednocześnie należy wskazać, że zgodnie z art. 39b ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym do uzyskania kwalifikacji może przystąpić osoba:
1)która na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej:
a)przebywa co najmniej 185 dni w roku ze względu na więzi osobiste lub zawodowe albo
b)studiuje od co najmniej sześciu miesięcy i przedstawi zaświadczenie potwierdzające ten fakt, lub
2)niebędąca obywatelem państwa członkowskiego Unii Europejskiej, mająca zamiar wykonywać przewozy na rzecz podmiotu mającego siedzibę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Stosownie do art. 39b ust. 2 przywołanej ustawy kierowca obowiązany jest uzyskać kwalifikację odpowiednio do pojazdu samochodowego, którym zamierza wykonywać przewóz drogowy, w zakresie bloków programowych określonych odpowiednio do kategorii prawa jazdy: C1, C1+E, C i C+E lub D1, D1+E, D i D+E.
Należy zauważyć, że podstawową funkcją kwalifikacji wstępnej jest przygotowanie osoby do wykonywania przewozu drogowego na stanowisku kierowcy. Warunki jej uzyskania zostały transponowane do ustawy o transporcie drogowym z dyrektywy 2003/59 WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie wstępnej kwalifikacji i okresowego szkolenia kierowców niektórych pojazdów drogowych do przewozu rzeczy lub osób. Uzyskanie tej kwalifikacji nie jest związane z posiadaniem uprawnienia do kierowania pojazdami, a osoba zamierzająca wykonywać przewóz drogowy sama wybiera moment przystąpienia do kwalifikacji wstępnej, tj. przed, w trakcie lub po uzyskaniu prawa jazdy odpowiedniej kategorii.
Uprzejmie wyjaśniam, że istotą przepisu art. 39b ust. 2 ustawy o transporcie drogowym jest określenie dwóch bloków programowych odpowiednio do kategorii prawa jazdy: C1, C1+E, C i C+E lub D1, D1+E, D i D+E, w zakresie których kierowca zamierzający wykonywać przewóz drogowy jest obowiązany uzyskać kwalifikację wstępną. W przypadku zamiaru wykonywania przewozu drogowego rzeczy jest on obowiązany uzyskać kwalifikację wstępną z bloku programowego określonego dla kategorii prawa jazdy: C1, C1+E, C i C+E, a w przypadku przewozu drogowego osób – z bloku programowego określonego dla kategorii prawa jazdy: D1, D1+E, D i D+E. Przywołany przepis nie określa warunków przystąpienia do ww. kwalifikacji, a użyte w nim słowo “kierowca” (zgodnie z ustawą z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym kierowca jest to osoba uprawniona do kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem) nie determinuje warunku posiadania uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi przed jej uzyskaniem. Tym samym przepis ten nie stoi w sprzeczności z art. 39b ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym, który określa warunki przystąpienia do kwalifikacji wstępnej, a pośród których nie ma obowiązku posiadania uprawnienia do kierowania pojazdem odpowiedniej kategorii.
Ponadto zauważam, że uzyskanie kwalifikacji wstępnej w celu obniżenia minimalnego wieku wymaganego do uzyskania prawa jazdy określonej kategorii oznacza ustanowienie dla tej kwalifikacji dodatkowej funkcji niż przygotowanie do wykonywania przewozu drogowego na stanowisku kierowcy. Zajęcia prowadzone w ramach kwalifikacji wstępnej, w szczególności w ruchu drogowym przez osobę nieposiadającą odpowiedniego uprawnienia do kierowania pojazdami, odbywają się na podstawie art. 3 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami, zgodnie z którym kierującym pojazdem może być również osoba, która odbywa szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej, kwalifikacji wstępnej przyspieszonej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej lub kwalifikacji wstępnej uzupełniającej przyspieszonej, o których mowa w przepisach rozdziału 7a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym.
Odnosząc się do pytania dotyczącego przygotowania przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wykładni przepisów prawa w zakresie stosowania przepisów ustawy o kierujących pojazdami, uprzejmie informuję, że resort nie posiada uprawnienia do dokonywania wykładni prawa. Jednocześnie zauważam, że ministerstwo wydaje jedynie niewiążące opinie, w przypadku gdy wystąpi o to zainteresowany podmiot.
Z poważaniem
(Fot.: PD@N 474-52mtbigm)
Komentuj →
23 września 2013 |
7
(Fot.: PD@N 473-83jm)
Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: W Sejmie właśnie złożony został kolejny projekt noweli ustawy o kierujących, w nim grupa posłów proponuje m.inn. wprowadzenie zupełnie nowego przepisu do ustawy o kierujących pojazdami. Chcą oni uzupełnienia zakresu egzaminu państwowego na prawo jazdy o dodatkowy moduł sprawdzający praktyczne umiejętności udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Projektodawcy mówią o ofiarach wypadków drogowych, których nie uratowano, albowiem uczestnicy czy świadkowie zdarzenia nie udzielili pomocy przedmedycznej. Może nie znali zasad? Szkolenie i egzamin na prawo jazdy miałyby być najlepszym momentem na nauczenie i zweryfikowanie wiedzy i umiejętności w tym zakresie. Obecny stan rzeczy - czyli szkolenie i pytania w ramach egzaminu teoretycznego - posłowie uważają za rozwiązanie niewystarczające, a nawet nazywają je fikcją. Ich intencją jest praktyczny egzamin państwowy. Jak kierowca, który nadjedzie po wypadku, udzieli pierwszej pomocy to da poszkodowanej osobie szansę i tak na to trzeba patrzeć - uzasadniają. Egzaminatorami mają być - lekarze i ratownicy medyczni. Szkolenie bez zmian - czyli w ramach dotychczasowych dwóch godzin zajęć pierwszej pomocy - proponują.
Tymczasem projekt znalazł się w grupie spraw wniesionych, którym jeszcze nie został nadany numer druku. Procedowanie rozpocznie się niebawem. Już dzisiaj na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS postanowiliśmy porozmawiać o tej tak ważnej propozycji. Zaprezentujemy opinie przedstawicieli środowisk pracujących na rzecz poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach, a tu: szkoleniowców, egzaminatorów, lekarzy, ratowników medycznych, policjantów i wielu innych. Publikowane wypowiedzi prześlemy do wiadomości i wykorzystania grupie posłów pomysłodawców, przyszłemu posłowi sprawozdawcy itd. Ciekawi jesteśmy Pana opinii. Bardzo o nią prosimy.
Odpowiedzi:

Andrzej Szklarski, dyrektor WORD w Warszawie(Fot.: PD@N 474-5jm)
Dobrze, że zaczęto poważniej zastanawiać się nad realnymi kwalifikacjami uczestników ruchu drogowego w zakresie umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Przypomnę, że w ramach szkolenia dla kandydatów na kierowców kategorii A1, A2, A, B1, B oraz T kursant ma obowiązek uczestniczyć w co najmniej 4 godzinach obejmujących szkolenie teoretyczne i ćwiczenia w zakresie udzielania pierwszej pomocy.
Wcześniej - z ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym wynika, że podstawa programowa kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół powinna uwzględniać edukację w zakresie udzielania pierwszej pomocy.
Dodatkowo w części teoretycznej egzaminu, zgodnie z dyrektywą w sprawie praw jazdy, powinny znajdować się pytania dotyczące pierwszej pomocy. Problem jedynie polega na tym, iż w obecnym teście egzaminacyjnym znajduje się co najwyżej jedno pytanie obejmujące realne zagadnienia pierwszej pomocy. Przy obecnym kryterium zaliczenia egzaminu (możliwe 74 punkty, dopuszczające 68) można nie zaliczyć pytania z wspomnianego zakresu, a zaliczyć egzamin teoretyczny. W związku z tym należałoby głębiej przemyśleć relację pomiędzy częścią teoretyczną, a praktyczną egzaminu z pierwszej pomocy.
Wiemy z doświadczenia, że nawet najlepiej zorganizowany system ratowniczy nie zapewni natychmiastowego przybycia na miejsce wypadku wyspecjalizowanych służb medycznych. Natychmiastową pomoc medyczną ofiarom wypadku drogowego, niezbędną np. w przypadku zatrzymania czynności oddechowych, czy krążenia krwi, mogą zapewnić inni uczestnicy ruchu drogowego, bo to oni w zdecydowanej większości przypadków, są pierwszymi osobami na miejscu każdego wypadku drogowego. Osoby, które przypadkowo znalazły się na miejscu wypadku drogowego tylko wtedy pokonają naturalną barierę strachu i zdecydują się na udzielenie skutecznej pierwszej pomocy ofiarom wypadku, gdy będą pewni swoich umiejętności w tym zakresie. Dlatego rozwijanie powszechnego, ale również profesjonalnego systemu edukacji obejmującego pierwszą pomoc ma istotne znaczenie.
Szkolenia w zakresie udzielania pierwszej pomocy ofiarom wypadku powinny być przede wszystkim doskonale przygotowane poprzez profesjonalne opracowanie programu i standardowych materiałów szkoleniowych. Ponadto powinny być prowadzone przez osoby, których uprawnienia do prowadzenia tego typu szkoleń zostały potwierdzone specjalnym certyfikatem. Szkolenia niewątpliwie powinny się kończyć egzaminem. Pytanie gdzie i na jakim etapie taki egzamin powinien się odbywać?
Propozycja, aby towarzyszył egzaminowi na prawo jazdy jest niewątpliwie zasadna. Duża część obywateli uzyskuje ten dokument i niejako dla nich byłaby to najlepsza okazja, aby sprawdzić uzyskane wcześniej kwalifikacje w formie egzaminu państwowego. Być może jednak należałoby cały moduł (szkolenie + egzamin) przenieść w czasie i uczynić warunkiem rozpoczęcia szkolenia. WORD wówczas mogły pełnić rolę organizatora egzaminu teoretyczno-praktycznego w zakresie umiejętności udzielania pierwszej pomocy.

Mirosław Oliferuk, dyrektor WORD w Łomży(Fot.: PD@N 474-7m)
Pomysł dobry. Od lat obserwuję, iż wiedza z zakresu pierwszej pomocy w naszym społeczeństwie jest niestety mierna. Ludzie nie mają pojęcia co to jest “złota godzina”. Czyli sam pomysł dobry, widziałbym jednak dwa warunki niezbędne. Oba mogą spowodować, iż już w trakcie jego realizacji idea padnie. Po pierwsze - potrzeba przemyślanej i wypracowanej procedury. Nie może tu mieć miejsca jakakolwiek prowizorka. Egzamin musiałby być tak przygotowany, aby ostatecznie nie stał się dodatkową barierą dla uzyskania prawa jazdy. Niepotrzebny byłby także dodatkowy stres egzaminacyjny. Kto miałby egzaminować? Oczywiście zatrudnieni w WORD-ach egzaminatorzy. Wcale nie nowe osoby, ale ci sami - oczywiście po stosownych kursach i przeszkoleniach. I drugi warunek - to sam moment uchwalenia ustawy. Historycznie patrząc na podobne inicjatywy – miejmy świadomość, że w roku wyborczym nie da się ich przeprowadzić.
Marzanna Boratyńska z wydziału ruchu drogowego łódzkiej policji zaznacza, że w przypadku wypadku na drodze lepiej udzielić jakiejkolwiek pomocy, niż nie udzielić jej wcale. - Ale kierowcy zachowują się różnie w takich sytuacjach. Jedni udzielają pomocy, inni się boją. A często o ludzkim życiu decydują minuty - mówi Marzanna Boratyńska. - Zachęcamy do korzystania z profesjonalnych szkoleń z udzielania pierwszej pomocy. Za nieudzielenie pomocy możemy dostać zarzuty prokuratorskie, za udzielenie pomocy w nieodpowiedni sposób nic nie grozi.

Wojciech Szemetyłło, wiceprezes PFSSK, prezes SOSKw Warszawie (Fot.: PD@N 474-25jm)
Ostatnia inicjatywa poselska dotycząca rozszerzenia zakresu egzaminu państwowego o część dotyczącą zagadnień z udzielania przedlekarskiej pomoc ofiarom wypadków drogowych jest z punktu widzenia ustawodawcy bardzo interesująca i bardzo na czasie.
Społeczne koszty ponoszone przez nasze państwo, tragedie osobiste, straty finansowe które są oceniane na około 30 miliardów złotych rocznie, katastrofalną statystyka śmiertelnych wypadków na drogach nie może pozostać nie zauważona. Jednak walka o poprawę bezpieczeństwa nas wszystkich - jesteśmy praktycznie wszyscy uczestnikami ruchu drogowego nie może i nie powinna być prowadzona dorywczo i ad hoc! Jest sprawą tak poważną, e musimy wszyscy zainteresowani w tym także szkoleniowcy stosować i promować znane od dawna rozwiązania sprawdzone w krajach posiadających o wiele korzystniejsze statystyki. Wprowadzenie tego nowego przedmiotu do WORD stawia je w bardzo nie korzystnej sytuacji, ponieważ musiały by przeszkolić w bardzo krótkim czasie swoich egzaminatorów a ocena stanu przygotowania kursantów byłaby trudna do zweryfikowania i zunifikowania a więc nie obiektywna. Mamy przecież nie najlepsze doświadczenia z jakością towarzyszących ustawie rozporządzeń. Z kolei OSK obecnie nie są w stanie przygotować –znana jest średnia zdawalność egzaminów na poziomie ca 30% z teorii, więc obarczenie ich odpowiedzialnością za przedmiot, który jest realizowany przez inny zewnętrzny podmiot w minimalnym programie czterech godzin nie wróży nic dobrego. Jesteśmy od 19.01.2013 w okresie wdrażania ustawy z jej wszystkimi wadami .Do czasu uporania się z legislacją zgłoszonych i znanych powszechnie niezbędnych poprawek uważam, że stawianie nowych zadań przed OSK i WORD jest przed wczesne MTBiGM pracuje obecnie nad możliwością wprowadzenia jednolitej bazy pytań testowych można się więc zastanowić nad wprowadzeniem do obowiązkowego zestawu pytań np. jeszcze jednego pytania sytuacyjnego z pomocy przed lekarskiej. Jest to zabieg prosty a co najważniejsze gwarantuje szybki sposób na podniesienie wiedzy przyszłych kierowców.
Przypomnę, że nasze środowisko już od wielu lat postuluje wprowadzenie obowiązku przeszkolenia wszystkich a więc milionów przyszłych kierowców zawodowych kategorii C i D na profesjonalnych, prowadzonych przez specjalistów z ratownictwa drogowego kursach. Uważamy, że powinno to dotyczyć wszystkich identycznie tak jak szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej przyszłych kierowców zawodowych. Spędzają oni większą część życia na drogach a jak ważny jest czas pierwszych złotych minut nie trzeba nikogo przekonywać. Również doposażenie pojazdów - często o wartości wielu set tysięcy złotych w na przykład w fantomy oraz inne nie zbędne akcesoria nie będzie zbyt wielkim obciążeniem. Z poważaniem Wojciech Szemetyłło
Jacek Podstawek: Kierowca nie ma obowiązku udzielania pierwszej pomocy, tylko musi zabezpieczyć miejsce wypadku i wezwać odpowiednie służby. Znów wyciąganie pieniędzy droższy kurs i egzamin Państwowy. A jak przeprowadzić egzamin wewnętrzny w osk. Trzeba myśleć Panie i Panowie Posłowie.

Jan Szumiał, Praska Auto Szkoła. Praska Auto Szkoła (Fot.: PD@N 474-56jm)
W dn.06.10. br. podczas masowej imprezy w Warszawie zabezpieczanej przez ratownictwo medyczne i ambulansy jeden z biegaczy po dotarciu do mety stracił przytomność Czas oczekiwania na dojazd ambulansu z odpowiednim oprzyrządowaniem wyniósł ponad 10 minut. Prawdopodobną przyczyną były trudności w przebiciu się pojazdu przez tłum ludzi biorących udział i kibicujących imprezie. Najważniejsze jest pierwsze 4-5 minut, aby uratować człowieka konieczne jest natychmiastowe rozpoczęcie resuscytacji. Wiele osób po prostu boi się dotykać nieprzytomnych, ponieważ nie ma wiedzy w tym zakresie.
Są osoby (nawet we władzach stowarzyszeń szkoleniowych) będących zdania, że wprowadzenie elementu pierwszej pomocy na egzaminie państwowym jest niepotrzebne, że będzie stwarzało okazje do korupcji, że jest to poszukiwanie dodatkowego źródła dochodu przez ratowników medycznych, będzie zwiększać koszty szkolenia i egzaminów, a i tak nie zmusi to nikogo do podjęcia działań, jeżeli ktoś nie będzie chciał itd.
Kierownik jednego z OSK w internecie opisuje, że u niego na kursach prawa jazdy kursanci omijają zajęcia z zakresu pierwszej pomocy. Nie są zainteresowani, bo tego nie ma na egzaminie, a więc szkoda czasu, a i tak nie będą udzielać pierwszej pomocy. Podczas rozmowy z Panią Dyrektor prywatnej szkoły w Warszawie, wyraziła ona chęć przeszkolenia personelu w zakresie pierwszej pomocy i zakupu defibrylatora AED. Jednak po konsultacjach z Radą Rodziców zrezygnowała, ponieważ jedno z rodziców - lekarz stwierdziło, że jest to niepotrzebny wydatek.
Czy - tak autorytatywnie wypowiadające się osoby - faktycznie mają rację?
Gdyby kursanci na kursach prawa jazdy (i innych) byli rzetelnie przeszkoleni w tym zakresie nie tylko teoretycznie, ale i praktycznie, z wykorzystaniem fantoma i defibrylatora AED (wielu osobom słowo defibrylator kojarzy się z urządzeniem szpitalnym emitującym wysoki prąd do pobudzenia pracy serca a jest to zupełnie inne zastosowanie), nauczeni byli, jak odpowiednio wezwać pomoc i jakie podjąć czynności, aby utrzymać poszkodowanego przy życiu do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego, egzamin byłby zbędny. Ale tak niestety nie jest. Jednym, ze sposobów wydaje się być wprowadzenie egzaminu z pierwszej pomocy. To niejako wymusi (?) właściwe szkolenie.
Kontaktowały się ze mną osoby, które przeszły szkolenie z pierwszej pomocy w ramach kursu prawa jazdy, mówiące, że dzięki temu wiedziały jak zachować się, gdy konieczne było udzielenie pierwszej pomocy osobom poszkodowanym.
Wbrew pozorom nie są to czynności trudne. Zajmuję się szkoleniem z pierwszej pomocy i resuscytacji również dzieci z klas 4-6 szkoły podstawowej. Wykonują one te czynności bez większych trudności. Potrafią odpowiednio wezwać pomoc, przekręcić poszkodowanego na wznak, sprawdzić oddech, wykonać masaż serca, użyć defibrylatora AED, ułożyć w pozycji bezpiecznej.
Kto nie wierzy, zapraszam w dn. 6 czerwca przyszłego roku do DOSiR Praga Północ przy ul. Kawęczyńskiej w Warszawie. Odbędzie się tam już III Praski Konkurs Szkół Podstawowych z udzielania Pierwszej Pomocy. Obok zmagań drużyn reprezentujących szkoły podstawowe z prawobrzeżnej Warszawy zaplanowano wiele dodatkowych atrakcji. Zapraszam.
Komentuj →
23 września 2013 |
4

(Fot.: PD@N 474-51)
Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami: “Art. 35 ust. 1 i 6:
(...) Art. 35. 1. Kurs dla kandydatów na instruktorów może prowadzić:
1) ośrodek szkolenia kierowców posiadający poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań;
2) jednostka wojskowa - w zakresie szkolenia instruktorów na potrzeby Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej;
3) jednostka organizacyjna służb podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych - w zakresie szkolenia osób na potrzeby tych służb;
4) podmiot wykonujący przewozy tramwajem - w zakresie szkolenia instruktorów osób ubiegających się o uprawnienie do kierowania tramwajem.
6. Podmiot, o którym mowa w ust. 1, organizuje 3-dniowe warsztaty doskonalenia zawodowego według programu określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 32 ust. 3 pkt 2 lit. c, zapewnia udział w warsztatach wszystkim zainteresowanym instruktorom i wykładowcom oraz wydaje zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w tych warsztatach. (...) Art. 37. 1. Instruktor jest obowiązany:
1) przekazywać staroście:
a) numer ewidencyjny ośrodka szkolenia lub numer ewidencyjny innego podmiotu, w którym prowadzi szkolenie - najpóźniej do dnia rozpoczęcia prowadzenia zajęć,
b) informację o zmianie danych, o których mowa w art. 33 ust. 3 pkt 2-5 - w terminie 14 dni od dnia ich zmiany;
2) corocznie uczestniczyć w warsztatach doskonalenia zawodowego, o których mowa w art. 35 ust. 6;
3) do dnia 7 stycznia każdego roku przedkładać staroście zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w roku ubiegłym w warsztatach, o których mowa w art. 35 ust. 6; (...)
Dziennik “WARTO WIEDZIEĆ” podjął sprawę zdecydowanie aktualną, która tejże aktualności będzie nabierała do dnia 7 stycznia 2014, gdy po raz pierwszy instruktorzy nauki jazdy będą musieli przedstawić w starostwach zaświadczenia o ukończonych warsztatach szkoleniowych. Do redakcji dziennika zwrócił się czytelnik: “Zwracam się z prośbą o pomoc w interpretacji przepisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2011 r. Nr 30, poz. 151 z późn. zm.). Problem interpretacyjny dotyczy przepisu art. 37 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy. Zgodnie z powyższymi przepisami Instruktor jest obowiązany: - corocznie uczestniczyć w warsztatach doskonalenia zawodowego, o których mowa w art. 35 ust. 6; - do dnia 7 stycznia każdego roku przedkładać staroście zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w roku ubiegłym w warsztatach, o których mowa w art. 35 ust. 6. Czy w związku z tym instruktor, który uzyskał uprawnienia, np. w dniu 1 listopada 2013 r. powinien, jeszcze raz przejść "ścieżkę szkoleniową" czyli uczestniczyć w warsztatach szkoleniowych i przedłożyć do starosty informację o odbytym warsztacie do dnia 7 stycznia 2014 roku? A co w przypadku wpisania instruktora do ewidencji np. w dniu 26 grudnia 2013 roku? (kiedy ma odbyć warsztaty?). Czy można przyjąć taką interpretację, że corocznie - znaczy raz w roku (od dnia uzyskania uprawnień - 1 listopada 2013 r.) do dnia 1 listopada 2014 r. uczestniczy w warsztatach i do dnia 7 stycznia 2015 r. przedkłada informację o odbytym szkoleniu.
I interesująca odpowiedź, którą cytujemy poniżej: Obowiązek corocznego uczestniczenia instruktora w warsztatach doskonalenia zawodowego dotyczy kolejnego roku kalendarzowego następującego po roku, w którym osoba nabyła uprawnienia instruktora. Instruktor może wziąć udział w warsztatach w dowolnym terminie roku poprzedzającego obowiązek przedłożenia zaświadczenia. Przykład: Instruktor nabył uprawnienia 2 listopada 2013 r., w warsztatach doskonalenia zawodowego musi wziąć udział i zakończyć je w okresie pomiędzy 1 stycznia 2014 a 31 grudnia 2014 r., pierwsze zaświadczenie za rok 2014 musi przedłożyć do 7 stycznia 2015 r.
Polecamy Państwa lekturze także uzasadnienie: Zgodnie z art. 46 ust. 2 pkt 3 ustawy starosta skreśla wykładowcę z ewidencji wykładowców w przypadku nieprzedłożenia do dnia 7 stycznia każdego roku zaświadczenia potwierdzającego uczestnictwo w roku ubiegłym w warsztatach doskonalenia zawodowego. Powołany przepis ustawy o kierujących pojazdami stanowi sankcję za niedopełnienie przez instruktora obowiązku wynikającego z art. 35 ust. 6 ustawy. Oba przepisy posługują się pojęciem “roku ubiegłego” w stosunku do roku, w którym należało przedłożyć zaświadczenie. Rok ubiegły to okres od 1 stycznia do 31 grudnia roku poprzedniego. W terminie do 31 grudnia instruktor powinien zakończyć udział w warsztacie doskonalenia zawodowego. Ustawodawca nie odnosi natomiast pojęcia “roku ubiegłego” do terminu liczonego od dnia wpisu instruktora do ewidencji. Nie ma zatem podstaw do tego by wymagać od instruktora by ukończył warsztat doskonalenia zawodowego np. do 2 listopada roku poprzedniego. Gdyby ustawodawca chciał odnieść końcowy termin zakończenia warsztatów doskonalenia zawodowego do terminu uzyskania uprawnień instruktora, jako termin do przedłożenia zaświadczenia wskazałby np. dzień przypadający po zakończeniu warsztatów w ciągu roku, a nie 7 dzień roku przyszłego, jak ma to miejsce w ustawie. Odrębną natomiast kwestią jest odpowiedź na pytanie, w którym roku kalendarzowym instruktor jest obowiązany ukończyć pierwsze warsztaty doskonalenia zawodowego. W mojej ocenie będzie to rok kalendarzowy następujący po roku, w którym instruktor został wpisany do ewidencji instruktorów. Należy zauważyć, na co również zwrócił uwagę pytający, że w art. 35 ust. 6 ustawodawca posługuje się pojęciem “corocznie”. Jeżeli zatem instruktor został wpisany do ewidencji np. 2 listopada 2013 r. to 7 stycznia 2014 r. nie można mu postawić zarzutu, że w okresie od 2 listopada do 31 grudnia roku poprzedniego nie uczestniczył w corocznych warsztatach. Słowo “corocznie” w mojej ocenie zostało jednak użyte w tym przepisie w znaczeniu potocznym, co oznacza, że nie możemy terminu wpisu instruktora do ewidencji odnosić do początku biegu terminy rocznego, na zasadach wynikających z przepisów prawa. Synonimami słowa corocznie są takie słowa jak: dorocznie, raz w roku, rokrocznie (źródło: www.megaslownik.pl). Stąd, jak już wspomniałam wcześniej, instruktor ma cały kolejny rok kalendarzowy na dopełnienie obowiązku doszkalania się. Wykładnie literalną potwierdza wykładania celowościowa. Celem przepisów było podniesienie jakości kursów praw jazdy, poprzez nałożenie na instruktorów obowiązku podnoszenia umiejętności zawodowych już po nabyciu uprawnień do wykonywania zawodu. Natomiast za nieracjonalne działanie ustawodawcy należałoby uznać sytuację, gdy osoba w niedługim okresie po ukończeniu kursu na instruktorów byłaby zobowiązana do uczestniczenia w warsztatach doskonalenia zawodowego, których tematyka w przeważającej mierze pokrywa się z tematyką kursu na kandydatów na instruktorów. Jednym z dodatkowych elementów tak w części teoretycznej jak i praktycznej jest omówienie najczęstszych błędów popełnianych przez instruktorów podczas prowadzenia szkolenia. Aby instruktor skorzystał jednak z tego części powinien mieć już jakieś praktyczne doświadczenie zawodowe w pracy z kursantami. W tym miejscu dodatkowym argumentem, potwierdzającym prawidłowość powyższej interpretacji, jest okoliczność podniesiona przez pytającego, że w niektórych przypadkach dopełnienie obowiązku odbycia warsztatów w roku nabycia uprawnień byłoby niemożliwe.
Komentuj →
6 października 2013 |
0

(Fot.: PD@N 474-53)
Brytyjskie ministerstwo transportu walcząc z oszustwami na egzaminach na prawo jazdy, podjęło decyzję umożliwiającą przystąpienie do egzaminu na prawo jazdy wyłącznie w języku angielskim lub walijskim. I tak od przyszłego roku egzaminu nie będzie można zdawać przy udziale tłumacza. Tylko w ub. roku z automatycznego tłumaczenia (wśród 21 wersji językowych jest także polska) części teoretycznej skorzystało 56 tys. zdających. Kolejne 1,7 tys. poprosiło dodatkowo o tłumacza, a 19,5 tys. zabrało go na część praktyczną. Według brytyjskich władz sprzyjało to oszukiwaniu na egzaminach - od 2009 roku wykryto niemal tysiąc przypadków podpowiadania przez tłumacza na egzaminie teoretycznym (np. za pomocą odpowiedniej intonacji) i w czasie jazdy. Zmiana ma też poprawić bezpieczeństwo na drogach, bo każdy kierowca będzie potrafił przeczytać napisy na znakach drogowych – komentują media.
Komentuj →
4 października 2013 |
0

(Fot.: PD@N 474-9)
Jak ustaliła redakcja Gazety Internetowej L-INSTRUKTOR nieprawdziwą jest informacja o rzekomej zmianie dostawcy systemu teleinformatycznego na Pomorzu. "To plotki" - tak dyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego Wiesława Kasprzewska-Charkin skomentowała te doniesienia. PORD, podobnie jak pozostałe Ośrodki czeka na rozwiązanie impasu jaki panuje w kwestii zawiązania konsorcjum ITS i PWPW, dodała dyrektor. Od pierwszej daty wyznaczonej jako graniczna na podpisanie umowy współpracy Instytutu z Wytwórnią nie minęły jeszcze dwa tygodnie.
Komentuj →
4 października 2013 |
0

(Fot.: PD@N 474-27mtbigm)
Jak informuje MTBiGM: 4 października br. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomir Nowak poinformował o powołaniu Pełnomocnika do spraw Rozwoju Ruchu Rowerowego. Został nim Łukasz Puchalski, pełniący także funkcję Pełnomocnika Prezydenta m.st. Warszawy ds. komunikacji rowerowej.
Minister Sławomir Nowak stwierdził, że celem resortu jest tworzenie zrównoważonego rozwoju infrastruktury drogowej, przyjaznej dla wszystkich uczestników ruchu, wdrażających go samorządów oraz dla rowerzystów. Rozmawiamy z przedstawicielami warszawskiego ratusza na temat rowerzystów i staramy się odpowiadać na postulaty tego środowiska. Zmianami w prawie chcemy zapalić zielone światło także dla nich – podkreślił Minister. Z dużym zainteresowaniem obserwujemy od lat rozwój ruchu rowerowego w całym kraju. Takie miasta jak Wrocław, Gdańsk, Warszawa stają się w pełni europejskimi stolicami, również pod względem uczestników ruchu rowerowego – zauważył Minister Sławomir Nowak.
W konferencji wzięła udział Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Podkreśliła, że w stolicy działa już system wypożyczalni rowerów Veturilo. Został on dobrze oceniony zarówno w kraju, jak i za granicą. Wśród problemów wymagających rozwiązania po roku doświadczeń funkcjonowania systemu, wymieniła kwestie przepisów. Chcemy usunąć wszystkie przeszkody, aby zapewnić bezpieczeństwo rowerzystów oraz ich prawa jako uczestników ruchu drogowego – powiedziała Pani Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Podczas konferencji Łukasz Puchalski przedstawił propozycje zmian w prawie, które miałyby ułatwić rowerzystom poruszanie się w ruchu miejskim. Wśród nich znalazło się m.in. wydanie technicznych wytycznych do tworzenia śluz rowerowych, tj. wydzielonych powierzchni jezdni pomiędzy skrzyżowaniem, a resztą zatrzymujących się pojazdów, które umożliwią rowerzystom (przy czerwonym świetle dla danego kierunku jazdy) zajęcie miejsca przed samochodami i ruszenie w pierwszej kolejności po zmianie światła na zielone. Dzięki temu rowerzyści będą mieli łatwiejszy skręt w lewo. Kolejna zmiana ma polegać na instalacji przeznaczonych dla rowerzystów trójkomorowych sygnalizatorów świetlnych. Proponuje się też możliwość wytyczania drogowych pasów rowerowych, co – jak podkreślił pełnomocnik – jest tańsze niż budowa drogi rowerowej. Uregulowana ma być też kwestia ruchu rowerzystów pod prąd. Byłby on dopuszczony w strefach zamieszkania oraz w strefach, w których maksymalna dopuszczalna prędkość samochodów została ograniczona do 30 km/h. Jest też propozycja znaku poziomego, tzw. sierżanta drogowego, stosowanego tam, gdzie nie da się wytyczyć pasa rowerowego o określonej prawem szerokości.
Rozwiązania te będą wymagały zmiany kilku obowiązujących rozporządzeń. Mają one pomóc w takim podziale infrastruktury dla pieszych, kierowców i rowerzystów, aby był on najbardziej efektywny – powiedział Łukasz Puchalski. Nowe rozwiązania będą mogły być stosowane już wiosną przyszłego roku.
Do zadań pełnomocnika będzie należało m.in. wspieranie działań Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej na rzecz wykorzystania rowerów jako środka transportu, a w szczególności inicjowanie przygotowywania projektów aktów prawnych dotyczących komunikacji rowerowej, współpraca z właściwymi organizacjami społecznymi i instytucjami pozarządowymi, a także współpraca z Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego dotycząca opracowywania programów poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Łukasz Puchalski posiada doświadczenie wynikające ze współpracy z biurami Urzędu m.st. Warszawy i miejskimi jednostkami organizacyjnymi w zakresie rozwoju komunikacji rowerowej oraz zarządzania węzłami komunikacyjnymi (m.in. węzłem komunikacyjnym Młociny, węzłem komunikacyjnym P+R Al. Krakowska) oraz infrastrukturą służącą obsłudze komunikacji zbiorowej na terenie m.st. Warszawy. Zgłaszał propozycje do projektów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dotyczących tras rowerowych, brał też udział w przygotowywaniu opracowań związanych z rozwojem sieci tras rowerowych oraz dotyczących zasad budowy infrastruktury rowerowej. Dotychczasowe doświadczenie zawodowe obejmowało również m.in. zarządzanie siecią parkingów działających w systemie Parkuj i Jedź, w tym siecią parkingów rowerowych oraz systemem wypożyczalni rowerów Veturilo.
Komentuj →
2 października 2013 |
0

(Fot.: PD@N 474-10)
W Biuletynie Informacji Publicznej opublikowane zostało ogłoszenie o zamówieniu na dostawę, drożenie oraz utrzymanie Systemu Teleinformatycznego Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego. Instytucją zamawiającą jest MORD w Krakowie, który występuje jako dokonujący zakupu w imieniu innych instytucji: (1) WORD w Białej Podlaskiej; (2) WORD w Bielsku-Białej; (3) WORD w Chełmie; (4) WORD w Częstochowie; (5) WORD w Katowicach; (6) WORD w Kielcach; (7) WORD w Krośnie; (8) WORD w Lublinie; (9) MORD w Nowym Sączu; (10) WORD w Przemyślu; (11) WORD w Rzeszowie; (12) WORD w Tarnobrzegu; (13) MORD w Tarnowie; (14) WORD w Zamościu. W krótkim opisie zamówienia czytamy: Przedmiotem zamówienia jest dostarczenie dla WORD - ów systemu teleinformatycznego (dalej – Systemu) w rozumieniu przepisu § 2 pkt 11 Rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 13 lipca 2012 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów – dalej Rozporządzenia MT, tj. jednolitego dla wszystkich wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego systemu teleinformatycznego w rozumieniu art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 17 lutego 2005r.o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (t.j. Dz. U. 2013 poz. 235), zintegrowanego z systemem teleinformatycznym, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 20ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. o kierujących pojazdami Dz. U. Nr 30, poz. 151) - dalej u.k.p. , wraz z:
1.instalacją Systemu na elementach infrastruktury i w sieci LAN stanowiących własność WORD-ów, – wymagane uwzględnienie posiadanej przez Zamawiającego infrastruktury sprzętowo-programowej w dostarczanym rozwiązaniu,
2.wdrożeniem Systemu,
3.zintegrowaniem Systemu z systemem, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 20 ust. 1pkt 2 u.k.p,
4.przeszkoleniem personelu,
5.usługą gwarancji, utrzymania i rozwoju Systemu w okresie 4 lat,
6.udzieleniem licencji na korzystanie z Systemu na określonych w umowie w sprawie zamówienia publicznego po lach eksploatacji na okres 4 lat,
7.dostawą kart z bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy kwalifikowanego certyfikatu, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (t.j. Dz. U. 2013 poz. 262) oraz certyfikatem umożliwiającym identyfikację użytkownika w systemie wraz z czytnikami kart, w ilości wynikającej z Załącznika nr 1 do Specyfikacji systemu teleinformatycznego ośrodka egzaminowania.
W skład Systemu musi wchodzić, mająca zwizualizowaną postać, baza pytań umożliwiająca przeprowadzenie egzaminu państwowego zgodnie z zasadami określonymi w art. 51 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 u.k.p. oraz rozdziałem 4 Rozporządzenia MT. Termin składania ofert lub wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu upływa 12 listopada 2013 r. (godz. 12oo).
Komentuj →
1 października 2013 |
0
W zbiorze aktów prawnych pn. elektroniczne PRAWO DROGOWE (ePD) dostępne są:
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe wg stanu prawnego na 1.10.2013 r. |
|
Projekty aktów prawnych
|
|
Projekt |
rozporządzenia |
zmieniającego rozporządzenie w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami |
|
Projekt |
rozporządzenia |
zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia |
|
Projekt |
rozporządzenia |
zmieniającego rozporządzenie w sprawie kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych i pojazdów przewożących wartości pieniężne |
|
Projekt |
Stanowiska Rządu |
wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o straży gminnej oraz ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk nr 1507) |
|
Projekt |
ustawy |
o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami |
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie certyfikatów potwierdzających spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) |
|
Ustawa |
zmieniająca Kodeks karny i ustawę o swobodzie działalności gospodarczej |
|
Ustawa |
o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji |
|
Rozporządzenie |
w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące |
|
Oświadczenie rządowe |
w sprawie związania Rzeczypospolitej Polskiej Porozumieniem wykonawczym między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki do Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki o statusie sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie Poświadczenia uprawnień do kierowania prywatnymi pojazdami silnikowymi |
|
Porozumienie wykonawcze |
między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki do Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki o statusie sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie Poświadczenia uprawnień do kierowania prywatnymi pojazdami silnikowymi |
|
Zarządzenie |
w sprawie w sprawie ustalenia zakresu czynności Sekretarza i Podsekretarzy Stanu oraz zakresu zastępowania Ministra przez Sekretarza Stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) |
|
Ustawa |
Kodeks karny |
|
Ustawa |
o swobodzie działalności gospodarczej |
|
Ustawa |
o podatku od towarów i usług |
|
Rozporządzenie |
w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia |
|
Pobierz aktualizacje: wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany |
ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: 0-502-659-431
Komentuj →
1 października 2013 |
0

(Fot.: PD@N 474-38mtbigm)
Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła, przygotowaną z inicjatywy Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomira Nowaka, zmianę do obecnie realizowanego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2011-2015 - załącznik nr 6. Dzięki temu będzie możliwe ogłoszenie przetargów na obwodnice o łącznej długości 150 km. Będą one realizowane w nowej perspektywie finansowej 2014-2020. Jest to druga zmiana programu drogowego w tym roku, a zatem kolejne powiększenie możliwości realizacyjnych nowych dróg. W czerwcu br. Rada Ministrów przyjęła załącznik nr 5, w którym określono listę wybranych zadań polegających na budowie dróg ekspresowych. Zapewniono wówczas środki w wysokości ponad 35 mld zł, które umożliwią ogłoszenie przetargów dla ponad 700 km dróg szybkiego ruchu. Znaczna część przetargów została już uruchomiona. Wykorzystując pozytywne doświadczenia z przyjęcia załącznika nr 5, Rada Ministrów zaakceptowała kolejny załącznik - nr 6, w którym wskazano listę zadań polegających na budowie obwodnic dla 12 miejscowości. Na ich realizację zarezerwowano środki w wysokości ok. 4,7 mld zł. Zarówno przyjęty przez Radę Ministrów w czerwcu br. załącznik nr 5, jak i przyjęty dziś załącznik nr 6, stanowią tylko wycinek inwestycji planowanych do realizacji w latach 2014-2020. Cały program drogowy znajduje się w przygotowaniu. Lista inwestycji ujętych w załączniku 6 obejmuje budowę obwodnic: Bełchatowa, Brodnicy, Inowrocławia, Wielunia, Ostrowa Wielkopolskiego, Jarocina, Góry Kalwarii, Olsztyna, Kłodzka, Nysy, Kościerzyny, Sanoka.
Komentuj →
1 października 2013 |
0
Z dniem 1 października 2013 r. nastąpiła zmiana na stanowisku Dyrektora Instytutu Transportu Samochodowego. Obowiązki dotychczasowego Dyrektora Instytutu Transportu Samochodowego dr inż. Andrzeja Wojciechowskiego przejął na podstawie nominacji Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej dr inż. Marcin Ślęzak, jako kierownik Instytutu. Do 30 września 2013 r. dr inż. Marcin Ślęzak był zastępcą Dyrektora ds. Rozwoju i jednocześnie Pełnomocnikiem Dyrektora ds. Jakości.
|

^ Dr inż. Marcin Ślęzak, po. dyrektora ITS
(Fot.: PD@N 474-39jm)
Absolwent Politechniki Warszawskiej, Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych. W 2003r. uzyskał stopień doktora nauk technicznych w zakresie budowy i eksploatacji maszyn. W 2008 roku ukończył studia podyplomowe MBA w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego. W Instytucie Transportu Samochodowego pracuje od 1999 roku, gdzie zajmował kolejno stanowiska: specjalisty, asystenta, adiunkta, kierownika sekcji i Pełnomocnika Dyrektora ds. Jakości i Rozwoju. Od 1 stycznia 2010 r. pełnił funkcję Zastępcy Dyrektora w ITS i Pełnomocnika Dyrektora ds. Jakości.
|
Sylwetka naukowa: Specjalista z zakresu silników spalinowych, diagnostyki pojazdów i ochrony środowiska przed zanieczyszczeniami pochodzącymi z motoryzacji. Posiada doświadczenie zdobyte w kraju i zagranicą (m.in. w Instytucie Pojazdów w Wolfsburgu oraz Instytucie AVL List GmbH). Współautor projektów aktów prawnych z dziedziny transportu drogowego. Wykonawca prac studialnych, badawczych i wdrożeniowych ze szczególnym uwzględnieniem elementów i podsystemów inteligentnych systemów transportowych oraz systemów informatycznych pojazdów.
Kierownik i wykonawca kilkunastu krajowych projektów badawczych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (w tym dwóch projektów celowych) oraz wykonawca i ewaluator w międzynarodowych projektach badawczych finansowanych ze środków UE (np. “Safeway2School - Integrated System for Safe Transportation of Children to School" - w ramach VII Programu Ramowego UE oraz “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców" w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki).
Współautor książki “Kompleksowy program zagospodarowania produktów odpadowych wytworzonych podczas eksploatacji środków transportu". Autor i współautor blisko 70 publikacji na prestiżowych krajowych i międzynarodowych konferencjach jak FISITA oraz EUROPEAN KONES.
Specjalista z zakresu systemów zarządzania oraz systemów zarządzania bezpieczeństwem informacji. Posiada kompetencje i uprawnienia audytora wiodącego potwierdzone międzynarodowymi certyfikatami British Standard Institute i Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji.
Członek założyciel towarzystw naukowych w tym: Polskiego Towarzystwa Naukowego Silników Spalinowych, Inteligentnych Systemów Transportowych - ITS Polska. Członek komitetów technicznych, naukowych i Rady Zarządzającej Procesami Certyfikacji w ITS. Wieloletni członek International Science Committee of KONES i członek Zespołu Systemów Eksploatacji, Polskiej Akademii Nauk (Wydział IV - Nauk Technicznych. Komitet Budowy Maszyn. Sekcja Podstaw Eksploatacji).
Posiada szereg wyróżnień, w tym przyznany przez Komitet Naukowy pod przewodnictwem prof. Openhaim'a z Uniwersytetu w Berkeley w USA oraz przez Wiceprezydenta FISITA i EAEC - Professor'a Gunter Hohl'a.
Odznaczony "Medalem Brązowym za Długoletnią Służbę" - postanowieniem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej - Lecha Kaczyńskiego (26 sierpnia 2009 r.)
|
Komentuj →
1 października 2013 |
1
Wchodzą zmiany ukraińskiego kodeksu drogowego. Najważniejsza polega na tym, że krótkie światła muszą być włączone od 1 października do 1 maja na wszystkich drogach poza terenem zabudowanym. We wprowadzonych zmianach do przepisów dokładnie określono, kiedy poza tym okresem i w miastach należy włączać światła, a mianowicie w momencie, gdy tylko zaczyna się ściemniać, a nie - jak dotychczas - dopiero wtedy, gdy słońce zajdzie. Takie zmiany są dość ważne, ponieważ dotychczas niektórzy Ukraińcy włączali światła dopiero, gdy już było ciemno.
Milicja liczy, że nowe przepisy poprawią bezpieczeństwo na drogach. Należą one bowiem do najniebezpieczniejszych w Europie. W 2012 roku zginęło na nich prawie 6 tysięcy osób - jest to niemal 2 razy więcej niż w Polsce. Ta liczba jest prawie o 1/5 większa od tej z roku poprzedniego. Ukraińcy dość swobodnie podchodzą do kodeksu drogowego, wiele osób jeździ po alkoholu, a urzędnicy państwowi i ich rodziny czują się na drogach całkowicie bezkarnie. MSW proponuje podwyższenie wysokości mandatów. Poprzednia podwyżka, w 2008 roku, znacznie poprawiła statystyki.
Komentuj →
1 października 2013 |
0

(Fot.: PD@N 474-40)
Minął właśnie zapowiadany termin ostatecznego uregulowania spraw związanych z dzisiejszą praktyką egzaminacyjną. W pierwszych komentarzach czytamy: “Prowizorka z egzaminami na prawo jazdy trwa. Zapowiedzi ministerstwa transportu o wprowadzeniu ujednoliconego systemu egzaminów na prawo jazdy okazały się być obietnicami bez pokrycia. Resort Sławomira Nowaka, wbrew zapewnieniem, nie doprowadził do powołania konsorcjum dwóch firm, konkurujących ze sobą w WORD-ach. Takie konsorcjum miało zostać zawiązane do końca września.” Z nieoficjalnych źródeł i doniesień prasowych dowiadujemy się o braku porozumienia uczestników zapowiedzianego konsorcjum PWPW/ITS. Czas nieubłaganie mija. Większy problem pojawi się z końcem listopada. Wtedy pierwsze ośrodki egzaminacyjne muszą rozpisać całkowicie nowe przetargi.

(Fot.: PD@N 474-41)
Komentuj →
30 września 2013 |
0
Jak poinformowała Gazeta Internetowa L-INSTRUKTOR - śledztwo ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa przez pracowników ITS zostało umorzone. "Prokuratura nie dopatrzyła się w tej sprawie znamion czynu zabronionego" - powiedział w rozmowie z L-INSTRUKTOREM Paweł Śledziecki, prokurator rejonowy Warszawa-Praga Północ.
30 września prokurator zajmujący się sprawą podjął decyzję o umorzeniu śledztwa na podstawie Art. 17 § 1 pkt 2 Kodeksu Postępowania Karnego. Nie stwierdzono znamion czynu zabronionego. Głównym zarzutem kierowanym przez MTBiGM pod adresem konsorcjum ITS/Sygnity było nie wywiązanie się ze zobowiązań zaciągniętych wobec WORDów. Chodziło o integrację z systemem pozwalającym na obsługę PKK. Resort twierdził, że konsorcjum ITS/Sygnity obiecało, że wszystko będzie działać. Po 19 stycznia okazało się, że nie działa więc według ministerstwa konsorcjum kłamało. Nie było z czym integrować. Prokuratura stwierdziła, że w chwili składania ofert na dostawę systemu teleinformatycznego nie można było zapewnić, że integracja z PKK będzie możliwa, bo ...nie było jeszcze PKK. "Analizując dokumenty zauważono, że konsorcjum złożyło jedynie zapewnienie o możliwości takiej integracji. Wszystkie testy przeprowadzano w środowisku symulowanym i wszyscy uczestnicy testów o tym wiedzieli" - powiedział L-instruktorowi prokurator Paweł Śledziecki. Nie ma więc przestępstwa, śledztwo zostaje więc umorzone. Zapytany o stanowisko w tej sprawie rzecznik MTBiGM Mikołaj Karpiński - odmówił komentarza.
Komentuj →
30 września 2013 |
0
Szczecińscy policjanci zatrzymali 29-latka, który w stanie po spożyciu alkoholu zgłosił się na egzamin na prawo jazdy. Kandydat na kierowcę stawił się na egzamin, tu w trackie jazdy egzaminator wyczuł od mężczyzny alkohol i zawiadomił o tym fakcie policję. Policjanci poddali mężczyznę badaniu alkomatem. Urządzenie wykazało poniżej połowy promila co oznaczało, że kierował on po spożyciu alkoholu. Przyszłemu kierowcy postawiono zarzut kierowania po spożyciu alkoholu. Policjanci poddali mężczyznę badaniu alkomatem. Urządzenie wykazało poniżej połowy promila co oznaczało, że kierował on po spożyciu alkoholu. Do kolejnego egzaminu będzie mógł przystąpić dopiero za 10 miesięcy - informują miejscowe media. My jednak chcielibyśmy zastanowić się nad określeniem “dopiero za 10 miesięcy. Czy nie powinniśmy oburzać się i pisać “już za 10 miesięcy”. Czy przepisy nie powinny być bardziej rygorystyczne?
Komentuj →
30 września 2013 |
0

Andrzej Wojciechowski (fot.), dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego w latach 2005-2013 (Fot.: PD@N 474-36jm)
Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej - KOMUNIKAT PERSONALNY: Z dniem 30 września 2013 r. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomir Nowak odwołał Pana Andrzeja Wojciechowskiegoze stanowiska Dyrektora Instytutu Transportu Samochodowego w Warszawie.
Krótko i bez uzasadnienia. Nie znajdujemy powodów odwołania. Przywołano art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 30 kwietnia 2010 r. o instytutach badawczych. Tu czytamy o przypadku działań niezgodnych z zasadami praworządności, rzetelności i gospodarności. Resort wyjaśnień nie udziela.
USTAWA z dnia 30 kwietnia 2010 r. o instytutach badawczych (Dz. U. 2010, Nr 96, poz. 618 ze zm.) (...)
Art. 26. 1. Minister nadzorujący odwołuje dyrektora w przypadku:
1) niespełniania warunków określonych w art. 24 ust. 6 pkt 2 i 5;
2) złożenia przez niego rezygnacji;
3) utraty zdolności do pełnienia obowiązków na skutek długotrwałej choroby, trwającej co najmniej 6 miesięcy;
4) niezastosowania się do zaleceń pokontrolnych, o których mowa w art. 35 ust. 3.
2. Minister nadzorujący może odwołać dyrektora w przypadku działania niezgodnego z zasadami praworządności, rzetelności i gospodarności w czasie zajmowania stanowiska.
3. W przypadku odwołania dyrektora instytutu minister sprawujący nadzór nad instytutem wyznacza spośród jego zastępców osobę pełniącą funkcję kierownika instytutu na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy.
Komentuj →
30 września 2013 |
0
Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego ogłosił wykaz jednostek naukowych wraz z ich kategoriami, ustalonymi na podstawie oceny parametrycznej. Instytut Transportu Samochodowego został sklasyfikowany w grupie - Nauki ścisłe i inżynierskie - i otrzymał kategorię “A". Ocena parametryczna jednostek naukowych miała na celu wyłonienie czterech grup w kategorii A+, A, B, C pod względem jakości prowadzenia badań naukowych i prac badawczo-rozwojowych.
Po raz pierwszy, według nowych zasad, uczeni ocenili potencjał jednostek naukowych i wskazali najbardziej prestiżowe, które uzyskały kategorię “A +”. - 37 wyróżnionych tą kategorią jednostek to elita, wizytówka polskiej nauki w kraju i na świecie - mówi minister nauki prof. Barbara Kudrycka.
Naukowcy, wchodzący w skład Komitetu Ewaluacji Jednostek Naukowych, kompleksowo analizowali i porównywali dorobek naukowy wydziałów, instytutów naukowych i badawczych. Ponad 960 jednostkom nadali kategorie. To miernik ich sukcesów badawczych, ale też ważny wskaźnik mający wpływ na wysokość przyznawanej dotacji. - Ocena parametryczna jednostek naukowych miała na celu wyłonienie czterech grup w kategorii A+, A, B, C pod względem jakości prowadzenia badań naukowych i prac badawczo-rozwojowych – mówi prof. Maciej Zabel, przewodniczący KEJN. Przyznana przez KEJN kategoria ma wpływ na wysokość finansowania, ponieważ w algorytmie, według jakiego wyliczana jest dotacja z budżetu, uwzględnia się nadaną jednostce naukowej kategorię. - Ogromne znaczenie ma fakt, że to znani, o wysokim dorobku naukowym uczeni podjęli się oceny potencjału wszystkich instytucji – podkreśla minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka. - Dali tym samym wyraźny sygnał, iż najwyższej próby jakość badań naukowych zasługuje na wyższe finansowanie i nie może być przyzwolenia środowiska naukowego na dotowanie bylejakości z publicznych środków. Taka filozofia finansowania nauki motywuje do osiągania coraz lepszych wyników – dodaje minister. Po raz pierwszy 37 najlepszych jednostek uzyskało kategorię “A+”. - Jednostki naukowe z prestiżową kategorią “A+” wraz z Krajowymi Naukowymi Ośrodkami Wiodącymi stanowią elitę i wizytówkę polskiej nauki – podkreśla prof. Barbara Kudrycka. - Im wyższa kategoria, tym większa dotacja na badania statutowe i możliwości występowania o środki unijne. Kategorię “A+” uzyskała elita naukowa, a dla kategorii “C” to silne ostrzeżenie wymuszające zintensyfikowanie badań i restrukturyzację. Takie podejście jest ważne szczególnie w okresie dużej konkurencji międzynarodowej i trudnej sytuacji budżetowej – mówi prof. Maciej Zabel. Aby zapewnić obiektywizm i porównywalność ocen, dokonywane były one według specjalnie przyjętego algorytmu, a jednostki naukowe porównywane były w czterech grupach nauk: nauki humanistyczne i społeczne, nauki o życiu, nauki ścisłe i inżynierskie, nauki o sztuce i twórczości artystycznej. Uczeni oceniali: osiągnięcia naukowe i twórcze, potencjał naukowy, materialne efekty działalności naukowej oraz wskazane przez jednostkę najistotniejsze efekty działalności naukowej.
Komentuj →
29 września 2013 |
1

(Fot.: PD@N 474-35)
W Dzienniku “Gazecie Prawnej” przypominają: Urzędnicy Ministerstwa Transportu od kilku tygodni walczą z bałaganem w egzaminach na prawo jazdy. Od stycznia 2014 r. testy powinny być przeprowadzane na jednolitym oprogramowaniu. Pytania powinny pochodzić z jednej bazy zatwierdzonej przez ministra transportu. I jeszcze jedno doniesienie dziennika: “Jak wynika z naszych informacji, resort Sławomira Nowaka chce zapewnić powszechny dostęp do wszystkich pytań. Potwierdza to w rozmowie z DGP rzecznik Ministerstwa Transportu Mikołaj Karpiński. - Docelowo, po utworzeniu bazy pytań egzaminacyjnych składającej się z ok. 3-4 tys. pytań, nie będzie potrzeby jej utajniania. Chcemy jawnej bazy pytań - mówi rzecznik. Miałoby to się stać po ujednoliceniu obecnych dwóch baz pytań (jednej pochodzącej od Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, drugiej od Instytutu Transportu Samochodowego) oraz jej zweryfikowaniu przez resort. W tym celu opracowywane są zmiany w przepisach. - Zespół zostanie powołany niezwłocznie po dokonaniu odpowiednich zmian ustawowych. Wstępnie, kiedy po raz pierwszy sygnalizowaliśmy wprowadzenie takich rozwiązań, określiliśmy termin ok. 12 miesięcy na realizację tego projektu - tłumaczy Mikołaj Karpiński”.
Podsumujmy: Baza pytań testowych - po pierwsze - byłaby jedna. Po drugie - mielibyśmy powrócić do jej jawności. I tu kończy się oczywistość opisywanego projektu. Dyskusja zaczyna skupiać się wokół ilości pytań w przyszłej bazie. Zaproponowany i obowiązujące od 19 stycznia br. bazy z tysiącami pytań miały zmusić kandydatów na kierowców do rzetelnego studiowania kodeksu drogowego. Dzisiaj - jak obserwujemy - coraz głośniej zaczyna się mówić o weryfikacji objętościowej. Bo mało kursantów, bo trzeba zwalniać instruktorów i egzaminatorów, bo trudne te testy, a więc może je zweryfikować i ograniczyć. Czy rzeczywiście?
Komentuj →
29 września 2013 |
1
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych negatywnie zaopiniowało poselski projekt ustawy, który ma na celu pozbawienie straży gminnych i miejskich możliwości karania kierowców przy użyciu fotoradarów i wystawiania mandatów za złe parkowanie (Stanowisko Rządu wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o straży gminnej oraz ustawy – Prawo o ruchu drogowym (druk nr 1507). Z przedstawionej przez resort analizy wynika m.in. że na tych odcinkach dróg, na których postawione są fotoradary spada liczba wypadków drogowych, a na wielu z nich takie zdarzenia nie występują w ogóle. Poselski projekt przewiduje m.in. odebranie strażnikom oraz przekazanie policji zadań związanych z kontrolą prawidłowego parkowania. MSW zwraca uwagę, że działania policji muszą skupiać się przede wszystkim na eliminowaniu zagrożeń dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym, dlatego pomoc straży miejskich i gminnych w zakresie kontroli prawidłowego parkowania pojazdów jest niezbędna. Jednocześnie przejęcie przez policję tych zadań – zgodnie z poselskim projektem – miałoby odbyć się bez zwiększania liczby etatów, co dodatkowo obciążyłoby policjantów. Jednocześnie MSW zapowiada stałe doskonalenie obecnych oraz poszukiwanie nowych metod nadzoru nad wykonywaniem przez straże zadań związanych z kontrolą ruchu drogowego.
Komentuj →
27 września 2013 |
0
Grupa posłów wniosła projekt ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. Dotyczy wprowadzenia zmian w uregulowaniach dotyczących sankcjonowania naruszeń obowiązku uiszczenia opłaty za przejazd drogami krajowymi - uproszczenia i wprowadzenia bardziej przejrzystych zasad odpowiedzialności administracyjnej użytkowników dróg popełniających naruszenia, a także ograniczenia represyjności obecnie obowiązujących przepisów przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniego zabezpieczenia przychodów Krajowego Funduszu Drogowego z tytułu opłaty elektronicznej, a także ujednolicenia zasad zwolnień z opłaty elektronicznej i opłat za przejazd autostradą dla pojazdów mundurowych, służb specjalnych oraz służb ratowniczych.
Komentuj →
26 września 2013 |
0




(Fot.: PD@N 474-46-49)
Trwa dyskusja wywołana opublikowanym na jednym z portali internetowym filmem z zapisem wypadku drogowego na przejściu dla pieszych do jakiego doszło w Zabrzu. Policja wyjaśnia okoliczności wypadku, do którego doszło w centrum miasta. Kierujący samochodem marki Mitsubishi Galant potrącił na oznakowanym przejściu dla pieszych 20-letnią kobietę, która prowadziła wózek dziecięcy w którym znajdował się jej miesięczny syn. Udostępnione zostało nagranie filmy - widzimy wyraźnie matkę z dzieckiem wolno podchodzącą do przejścia, gdzie na wysokości drugiego z trzech pasów zostaje potrącona. Zwróćmy uwagę, iż na pasach znajdował się także inny pieszy. Dlaczego kierowca nie zatrzymał się? Jakie miał wątpliwości? Gdyby obowiązywało bezwzględne pierwszeństwo pieszych czy kierowca miałby jakiekolwiek wątpliwości?
Komentuj →
26 września 2013 |
3

(Fot.: PD@N 474-14jsz)
Prawo o ruchu drogowym (projekt- prawdopodobne brzmienie art. 26. 1)
Art. 26.1.Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zatrzymać się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się:
1)na przejściu dla pieszych
2)stojącemu na chodniku przy krawędzi jezdni przed przejściem dla pieszych
3)zbliżającemu się do przejścia dla pieszych.
Czy na pewno taka zmiana w przepisach zwiększy bezpieczeństwo pieszych? A może tylko zwiększy odpowiedzialność karną kierujących pojazdami za, nie zawsze wynikłe z ich winy, wypadki z udziałem pieszych? W dotychczas obowiązującym Prawie o ruchu drogowym jest wiele zapisów dotyczących relacji pieszy-kierujący pojazdem.
Art. 13.1. Pieszy przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.
Art. 14. Zabrania się;
1) Wchodzenia bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych
3) Zwalniania kroku lub zatrzymania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko.
Art. 26.1. Kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych.
Art. 26.2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.
Art. 26.3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1)wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany
2)omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu
Art. 26.4. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez chodnik lub drogę dla pieszych jest obowiązany jechać powoli i ustąpić pierwszeństwa pieszemu.
Art. 26.7. W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej, kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w celu umożliwienia jej przejścia.
Gdyby wszyscy znali i stosowali się do tych zasad, zarówno kierujący pojazdami jak i piesi, nie dochodziłoby do tylu wypadków drogowych z udziałem tych drugich. Można tworzyć nowe zakazy i nakazy, ale czy one zagwarantują poprawę bezpieczeństwa na drodze? Żaden przepis nie będzie skuteczny, jeżeli ludzie nie będą go przestrzegać.
Czy wprowadzenie nowych przepisów zapewni to, że Ci, co nie respektują dotychczasowych, zaczną stosować się do nowych.
Pieszy będąc pewnym swoich praw może, nie zachowując szczególnej ostrożności, wejść na przejście bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd, wyjść zza drzewa rosnącego tuż przy przejściu lub zza często nieprawidłowo zaparkowanych samochodów .Będąc słabo widocznym po zmierzchu, szczególnie jeżeli nie będzie miał na sobie elementów odblaskowych stwarza niebezpieczną sytuację. Na drogę zatrzymania składa się kilka elementów następujących po sobie: zauważenie przeszkody przez kierującego, reakcja kierującego, reakcja układu hamulcowego, zatrzymanie pojazdu. Dodatkowo w okresie jesienno-zimowym na śliskiej nawierzchni droga hamowania ulega wydłużeniu.
Żaden kierowca nie jest w stanie zatrzymać pojazdu w miejscu. Kierowca jadący za pojazdem, który zacznie gwałtownie hamować przed pieszym wchodzącym nagle na przejście, może nie mieć szansy zatrzymania się w bezpiecznym miejscu. W efekcie zwiększa się prawdopodobieństwo najechania na poprzedzający pojazd. Czy osoby proponujące zmiany odnośnie pieszych biorą powyższe pod uwagę? Żadne nawet najlepsze prawo nie zabezpieczy pieszego przed dotkliwymi skutkami potrącenia przez samochód, może mu tylko dać pozorne bezpieczeństwo a przez to osłabić jego czujność podczas przechodzenia przez jezdnię.
Jan Szumiał (www.praskaautoszkola.pl)
Komentuj →
26 września 2013 |
0
Sejmowe Komisje: Infrastruktury oraz Polityki Społecznej i Rodziny, obradujące pod przewodnictwem posła Sławomira Piechoty, przewodniczącego Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz posła Stanisława Żmijana, przewodniczącego Komisji Infrastruktury, rozpatrzyły: poprawki zgłoszone podczas drugiego czytania do projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy - Kodeks wykroczeń (druki nr 823 i 1666). W posiedzeniu udział wzięli: Jarosław Duda sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej wraz ze współpracownikami, Rafał Magryś podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych wraz ze współpracownikami, Jarosław Waszkiewicz dyrektor Departamentu Dróg i Autostrad w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, Krzysztof Pater stały doradca Komisji. W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Jolanta Misiak, Grażyna Nojszewska-Łasicka i Elżbieta Przybylska – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych, Radosław Radosławski – legislator z Biura Legislacyjnego.
Komentuj →
26 września 2013 |
3

(Fot.: PD@N 474-34)
Czy silniejsi będą ustępować słabszym? Na forach internetowych kierowcy są podzieleni, pytają, czy będą musieli zatrzymać się na widok każdego, kto zbliży się do przejścia? Co to znaczy bezpośrednio przed przejściem i jak ocenić, czy pieszy chce przejść, czy tylko stoi na chodniku? To jedne z niewielu pytań stawianych w ramach dyskusji medialnej nad projektem wprowadzenia do kodeksu drogowego bezwzględnego prawa pierwszeństwa dla pieszego na pasach. Pomysł popiera Bractwo Rowerowe z Radomia. Jako ilustrację do nagminnego łamania przepisów przez kierowców do redakcji “Gazety pl Radom” filmik w którym, samochód z naprzeciwka zatrzymał się w celu przepuszczenia pieszej. To samo zrobił rowerzysta - dodatkowo zjeżdżając na środek pasa ruchu, aby zapobiec omijaniu z lewej strony. Niestety kierowca toyoty nie zważał na nic i ominął rowerzystę na przejściu dla pieszych. O zajściu została poinformowana policja. - Jako rowerzysta, ale również jako kierowca, zatrzymuję się przed przejściami, aby ustąpić pierwszeństwa pieszym. Kierowcy nagminnie ignorują manewry wykonywane przez rowerzystów, dlatego też na drogach o jednym pasie w danym kierunku zjeżdżam bliżej środka pasa, żeby uniemożliwić wyprzedzanie mnie, gdy przepuszczam pieszych. Niestety nie da się tak zablokować wszystkich uczestników ruchu, co obrazuje film - mówi Sebastian Pawłowski z Bractwa Rowerowego. Dodaje, że rok vacatio legis da czas szkołom jazdy na wdrożenie w naukę nowych przepisów i kampanię medialną informującą o prawach pieszych.
Komentuj →
25 września 2013 |
0
Poseł Bogdan Rzońca zaapelował do ministra transportu Sławomira Nowaka, by zajął się "bałaganem" w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego. W trakcie konferencji prasowej w Sejmie poseł informował o występujących w ośrodkach różnych standardach przeprowadzania egzaminu na prawo jazdy, różnych bazach pytań i poziomie jakości usług. Poseł Rzońca przypomniał, że egzaminacyjny system dla WORD-ów przygotowywały dwie firmy, ale większość WORD-ów w Polsce - 34 z 49 - nie ma dostępu do systemu w starostwach. "Jest potworny bałagan, w części WORD-ów występuje inna baza danych do egzaminowania, a w drugiej części inna baza danych do egzaminowania. Cierpi na tym starostwo, do którego zgłasza się ten, który chce zdawać egzamin, jak i WORD-y. Nie można mówić o standardach usług publicznych, skoro w jednych WORD-ach przed egzaminem mamy do czynienia wyłącznie z dokumentacją papierową, a w drugich jest dokumentacja elektroniczna. To jest bajzel dokumentacyjny" - ocenił Rzońca. Jego zdaniem, taka sytuacja pokazuje, jak w XXI wieku funkcjonują przepisy prawa w Polsce i jak funkcjonuje administracja - która ma sprawnie obsłużyć osobę zdającą na prawo jazdy. "Mamy różne standardy w przeprowadzaniu egzaminu na prawo jazdy, różne bazy pytań i różny poziom jakości usług. Dlaczego minister transportu nie może poprawić tej sytuacji?" - pytał poseł. "Dlaczego minister transportu zlecił WORD-om przeprowadzenie przetargów, przecież sam mógł to zrobić. No chyba, że przespał ten moment, nie miał pieniędzy, albo brak kompetentnego urzędnika w resorcie, który by się zainteresował tematem" - zaznaczył Rzońca.
Komentuj →
25 września 2013 |
0

(Fot.: PD@N 474-2 Sejm K. Białoskórski)
Posłowie pracowali w drugim czytaniu nad projektem nowelizacji ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (druk 1713), który powstał w Komisji Infrastruktury w wyniku wspólnego rozpatrzenia czterech poselskich projektów ustaw dotyczących zmian m.in. w Prawie o ruchu drogowym oraz ustawie o drogach publicznych (druki: 1147, 1182, 1271 i 1275). Zgodnie z przygotowaną przez komisję propozycją środki uzyskane z grzywien nałożonych przez Inspekcję Transportu Drogowego za wykroczenia zarejestrowane przez fotoradary będą trafiały na rachunek Krajowego Funduszu Drogowego. Pieniądze te będą przeznaczane na finansowanie inwestycji związanych z poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego na drogach krajowych oraz na budowę lub przebudowę dróg krajowych. Rozwiązania te zostały uwzględnione także w ustawie o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. W konsekwencji przyjętego rozwiązania komisja poszerzyła katalog środków stanowiących zasób finansowy Krajowego Funduszu Drogowego o wpływy z tych grzywien. Proponowana data wejścia w życie ustawy to 1 stycznia 2014 r. Projekty wpłynęły do Sejmu: druk 1147 - 17 stycznia 2013 r. z inicjatywy KP SP, druk 1182 - 25 stycznia 2013 r. z inicjatywy KP PiS, druk 1271 - 14 lutego 2013 r. z inicjatywy KP SLD, natomiast druk 1275 - 15 marca 2013 r. z inicjatywy KP PO. 9 maja 2013 r. na posiedzeniu Sejmu odbyło się wspólne pierwsze czytanie projektów, a następnie skierowano je do Komisji Infrastruktury, która 11 września br. przyjęła sprawozdanie. Sprawozdawca komisji - poseł Stanisław Żmijan.
W porządku obrad zaplanowano również drugie czytanie senackiego projektu nowelizacji ustawy o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego oraz ustawy – Karta Nauczyciela. Projekt wykonuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16 listopada 2012 r. Trybunał stwierdził niezgodność z konstytucją zapisu ustawy z 20 czerwca 1992 r. wyłączającego nauczycieli zatrudnionych w przedszkolach z kręgu nauczycieli uprawnionych do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego. Nowelizacja przyznaje to uprawnienie tej grupie zawodowej. Prawo do ulgowych przejazdów posiadali dotychczas nauczyciele szkolni i akademiccy. Projekt obniża także ulgę na przejazdy środkami publicznego transportu zbiorowego z 37 proc. do 33 proc. Projekt wpłynął do Sejmu 25 lutego 2013 r. Pierwsze czytanie odbyło się 20 czerwca 2013 r. w Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. 12 września 2013 r. komisje przyjęły projekt z poprawką porządkującą. Sprawozdanie komisji - posłanka Ewa Wolak.
Komentuj →
25 września 2013 |
0


(Fot.: PD@N 474-15 i 21)
Złotoryjskie Starostwo Powiatowe wzywa kierowców do oddanie uprawnień do kierowania pojazdami. Spotkało to już ok. 200 osób. Dlaczego? Uczył ich Piotr O., niestety jak się okazało działalność była nielegalna, a instruktor był po prostu oszustem.
Trwa prokuratorskie śledztwo i niedawno został wydany wyrok, rozprawa prowadzona była przed sądem w Legnicy przeciwko właśnie Piotrowi O. Oprócz nielegalnych szkoleń, oskarżony ma na koncie 915 sfałszowanych dokumentów - sprzedawał rożne, potrzebne kierowcom zaświadczenia. Piotr O. przyznał się do winy, a sąd skazał go na 3 lata więzienia w zawieszeniu na 6 lat oraz kilkanaście tysięcy złotych grzywny. Kary spotkały również część kierowców, którzy kupili fałszywe zaświadczenia.
Komentuj →
24 września 2013 |
2

(Fot.: PD@N 474-57jm)
Sąd Okręgowy we Wrocławiu (sygn. IV Ka 760/13) orzekł: "Nie ulega wątpliwości, że po upływie określonego czasu właściciel pojazdu nie ma w zasadzie możliwości ustalenia, jaka osoba kierowała nim w konkretnej chwili - zwłaszcza gdy stałych użytkowników samochodu jest kilku". Dodał, że nie sposób wymagać od właściciela, "by fakt powierzenia pojazdu innej osobie każdorazowo rejestrował, na wypadek gdyby osoba ta w trakcie prowadzenia pojazdu popełniła jakieś wykroczenie drogowe, zaś sam właściciel zostałby po kilku tygodniach lub miesiącach wezwany przez organy ścigania do precyzyjnego wskazania, komu powierzył pojazd w danym czasie". Stroną w sprawie był tu mieszkaniec Wrocławia, którego w maju Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia ukarał grzywną 300 zł za odmowę wskazania komu 18 stycznia 2012 r. powierzył swoje auto. Wówczas kierujący pojazdem, stał się sprawcą wykroczenia: przekroczył ograniczoną prędkość o 28 km/godz. co udokumentował fotoradar straży miejskiej. Wyrok wydany został na podstawie art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń, który przewiduje grzywnę dla tego, kto "wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie". Oskarżony złożył apelację, która właśnie została rozstrzygnięta przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Wprawdzie sąd potwierdził, że od 2011 r. strażnicy miejscy mogą żądać od właściciela pojazdu wskazania, komu powierzył swoje auto, ale - według SO - nie można karać za brak takiego wskazania, jeżeli zdjęcie z fotoradaru jest niewyraźne, a od zdarzenia minęło już trochę czasu. Szczególnie niedopuszczalne byłaby konieczność wskazania żony lub dzieci właściciela pojazdu. Jak wskazał sędzia - na to, że kierowca musiałby najprawdopodobniej wskazać jako sprawcę członka swojej rodziny co jest prawnie chronione. Za przykład takiej ochrony uznaje się art. 183 par. 1 kodeksu postępowania karnego, który daje możliwość świadkowi uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli mogłaby ona obciążyć osobę jemu najbliższą odpowiedzialnością za przestępstwo.
Sygn. akt. IV Ka 760/13
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 września 2013 r.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu Wydział IV Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Krzysztof Głowacki
Protokolant Artur Łukiańczyk
po rozpoznaniu w dniu 5 września 2013 r.
sprawy R. T.
obwinionego z art.96§3 kw.
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego
od wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia - Śródmieścia
z dnia 7 maja 2013 roku sygn. akt VI W 3773/12
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że obwinionego R. T. uniewinnia od przypisanego mu czynu;
II. kosztami sądowymi w sprawie obciąża Skarb Państwa.
U Z A S A D N I E N I E
R. T.został obwiniony o to, że do dnia 21 lutego 2012 r. do godz. 20.30 we W. na ul. (...) w Siedzibie Straży Miejskiej, będąc właścicielem samochodu marki V. o numerze rejestracyjnym (...) nie wskazał na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd, którego kierujący w dniu 18.01.2012 r. o godz. 11.45 we W. na ul. (...) przekroczył dozwoloną prędkość o 28 km/h,
tj. o czyn z art.96§3 kw.
Wyrokiem z dnia 7 maja 2013 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia, sygn. VI W 3773/12:
I. uznał obwinionego R. T.za winnego czynu opisanego w części wstępnej wyroku, stanowiącego wykroczenie z art.96§3 kw. i za to na podstawie art.96§3 kw. wymierzył mu karę grzywny w wysokości 300 (trzystu) złotych;
II. na podstawie art.118§1 kpw. i art.616§2 kpk. w zw. z art.119 kpw. obciążył obwinionego kosztami postępowania w wysokości 100 zł oraz wymierzył mu opłatę w kwocie 30 zł.
Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca obwinionego, zarzucając:
I. obrazę przepisów postępowania, tj. przepisu art.5§1 pkt.9 kpw. w związku z art.129b ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., Nr 1137) poprzez przyjęcie, że straż gminna (miejska) uprawniona była do skutecznego wniesienia wniosku o ukaranie obwinionego, podczas gdy zgodnie z treścią przepisu art.129b ust.2 pkt.1 i 2 ustawy strażnicy gminni (miejscy) są uprawnieni do wykonywania kontroli ruchu drogowego wyłącznie w stosunku do kierującego i uczestnika ruchu, zaś w przedmiotowej sprawie nie wskazanie przez obwinionego, kto prowadził należący do niego pojazd, jest zachowaniem niezwiązanym z ruchem drogowym, w żadnym zaś zakresie obwiniony w niniejszej sprawie nie był ani kierującym pojazdem ani też uczestnikiem ruchu w rozumieniu przepisu art.129b ust.2 ustawy, w konsekwencji czego straż gminna (miejska) w realiach niniejszej sprawy nie była uprawniona do skutecznego wniesienia wniosku o ukaranie obwinionego;
II. mający wpływ na treść orzeczenia błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia, poprzez przyjęcie wbrew logice i zasadom prawidłowego rozumowania, że wizerunek osoby prowadzącej należący do obwinionego pojazd, utrwalony przez urządzenie rejestrujące (fotoradar) jest na tyle czytelny, że daje podstawy do przyjęcia, że obwiniony posiadał świadomość, który z członków rodziny mógł prowadzić należący do niego pojazd, podczas gdy w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, prawidłowo ustalone okoliczności wskazują, że obwiniony nie miał wiedzy i pewności, kto faktycznie prowadził wskazany pojazd;
III. obrazę przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie przepisu art.96§3 kw., poprzez przyjęcie, iż nieumyślne zachowanie obwinionego, polegające na nie wskazaniu, kto prowadził należący do niego pojazd w realiach braku świadomości obwinionego, który z członków jego rodziny w dniu 18 stycznia 2012 r. prowadził należący do niego pojazd, wyczerpuje znamiona wykroczenia opisanego w zarzucie, podczas gdy prawidłowa wykładnia wskazanego przepisu przemawia za wnioskiem, iż opisany w art.96§3 kw. czyn może być popełniony wyłącznie umyślnie.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i umorzenie postępowania w sprawie na skutek uwzględnienia zarzutu opisanego w pkt.1 apelacji, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uniewinnienie obwinionego na skutek uwzględnienia zarzutu opisanego w pkt.2 niniejszej apelacji.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja obrońcy obwinionego w zakresie zawartego w niej wniosku o uniewinnienie obwinionego zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Odwoławczy nie podziela jednak zarzutu skarżącego, zawartego w punkcie I apelacji, odnoszącego się do braku uprawnień strażników straży miejskiej do wykonywania funkcji oskarżyciela publicznego o czyn określony w art.96§3 kw.
Istotnie do dnia 31 grudnia 2010 r. straż gminna (miejska) nie posiadała uprawnienia do złożenia wniosku o ukaranie za wykroczenie z art.97 kw. w zw. z art.78 ust.4 p.r.d. wobec właściciela lub posiadacza pojazdu, który nie wykonał obowiązku wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2011 r., IV KK 237/11, LEX nr 1044056).
W wyniku nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym ustawą z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 225, poz.1466) strażnicy gminni (miejscy) w ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego są upoważnieni do żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie (art.129b ust.7 p.r.d.). Uprawnienie straży do wystąpienia z wnioskiem o ukaranie za odmowę tej informacji przewidziane zostało w znowelizowanym - przez tę ustawę - przepisie art.17§3 k.p.s.w. Przyznanie strażnikom miejskim (gminnym) - na podstawie art.129b ust.3 pkt.7 p.r.d. - uprawnień do żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, rozstrzygnęło spór, czy mogą oni złożyć wniosek o ukaranie za niewywiązanie się z tego obowiązku (A. Skowron, glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2010 r., III KK 116/10, w sprawie uprawnienia straży miejskiej do występowania w charakterze oskarżyciela publicznego w sprawie o wykroczenie z art.65§2 kw., PnD 2010, nr 10, s.11-20; K. Dąbkiewicz, glosa..., s. 11-12).
Obecnie straż gminna posiada uprawnienia oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenie określone w art.96§3 kw., tym samym zarzut braku skargi uprawnionego oskarżyciela jest chybiony.
Spośród podniesionych przez obrońcę obwinionego zarzutów na uwzględnienie zasługiwał natomiast ten, który odnosił się do braku wiedzy obwinionego odnośnie tego, kto w dniu 18 stycznia 2012 r. o godz. 11.45 we W. rzeczywiście prowadził należący do niego pojazd marki V. o nr rej. (...).
Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wskazał, iż dla wyczerpania znamion wykroczenia z art.96§3 kw. nie jest wymagane działanie umyślne, bowiem przepis wprost takiego wymogu nie wprowadza. Dla bytu tego wykroczenia, zdaniem Sadu Rejonowego, wystarczy samo stworzenie możliwości do aprobowanego, niekontrolowanego wykorzystania pojazdu przez osoby nieznane osobie uprawnionej.
Ustalenie takie nie powinno jednak stanowić podstawy do przyjęcia, że skoro właściciel pojazdu nie był w stanie - z uwagi na upływ czasu - jednoznacznie wskazać, kto kierował pojazdem w czasie opisanym we wniosku o ukaranie, to można mu przypisać co najmniej działanie nieumyślne. Takie stanowisko musiałoby bowiem zostać poprzedzone wskazaniem, jaką regułę ostrożności obwiniony naruszył, a w konsekwencji jak powinien był postępować, by móc sprostać wymogom konkretnej normy prawnej (w tym wypadku wymogom normy art.96§3 kw.).
Nie ulega zaś wątpliwości, że po upływie określonego czasu właściciel pojazdu nie ma w zasadzie możliwości ustalenia, jaka osoba kierowała nim w konkretnej chwili, zwłaszcza gdy stałych użytkowników samochodu jest kilku – jak w niniejszym przypadku właściciel pojazdu i jego pięcioro dzieci. Nie sposób przy tym wymagać od właściciela, by fakt powierzenia pojazdu innej osobie każdorazowo rejestrował, na wypadek gdyby osoba ta w trakcie prowadzenia pojazdu popełniła jakieś wykroczenie drogowe, zaś sam właściciel zostałby po kilku tygodniach lub miesiącach wezwany przez organy ścigania do precyzyjnego wskazania, komu powierzył pojazd w danym czasie. Stawianie przed właścicielem takich wymogów stanowiłoby oczywiste podważenie konstytucyjnie zagwarantowanych mu możliwości swobodnego dysponowania jego rzeczą oraz prowadziłoby do niczym nieuzasadnionego ograniczenia w korzystaniu z jednej z podstawowych wolności demokratycznego państwa prawnego.
Wbrew stanowisku Sądu Rejonowego, na podstawie znajdującego się w aktach zdjęcia dokumentującego fakt przekroczenia przez kierującego samochodem marki V. dozwolonej prędkości (k.4), nie można jednoznacznie i bez nie dających się usunąć wątpliwości stwierdzić, kto kierował tym samochodem we wskazanym miejscu i czasie, z uwagi na niską jakość tego zdjęcia. Obwiniony kategorycznie zaprzeczając swojemu sprawstwu realizuje przysługujące mu prawo do obrony, na mocy którego nie ma on obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść i z faktu tego nie można wyciągać wobec niego negatywnych konsekwencji.
Niezależnie od powyższego należy podkreślić, że norma art.96§3 kw. nie powinna być wykorzystywana do wywierania nacisku, którego celem byłoby wskazanie przez właściciela pojazdu danych rzeczywistego sprawcy wykroczenia drogowego. Nie ulega wątpliwości, że kierowane do obwinionego wezwanie o wskazanie osoby, która w konkretnym czasie kierowała pojazdem ma najczęściej związek z ustalonym faktem popełnienia wykroczenia drogowego (najczęściej przekroczenia dozwolonej prędkości). W związku z trudnościami z jednoznacznym ustaleniem rzeczywistego sprawcy czynu, co wiąże się najczęściej z niską jakością techniczną wykonanego zdjęcia, organy ścigania ograniczają się do ustalenia danych właściciela pojazdu, a następnie, pod groźbą odpowiedzialności z art.96§3 kw., wzywają go do wskazania komu w danym czasie powierzył pojazd. Tym samym jednak spoczywający na organach ścigania obowiązek ustalenia sprawcy czynu zabronionego przeniesiony zostaje de facto na właściciela pojazdu. Podkreślić przy tym należy, że powierzenie pojazdu następuje najczęściej na rzecz osoby najbliższej (małżonka, dziecka, osoby pozostającej w związku faktycznym), stąd właściciel pojazdu postawiony zostaje przed obowiązkiem dostarczenia dowodów, mogących stanowić podstawę do wszczęcia postępowania przeciwko bliskiej mu osobie. Trudno zaś w takiej sytuacji przypisywać właścicielowi pojazdu winę za brak wywiązania się jego ustawowego obowiązku. Nie ulega bowiem wątpliwości, że kierując się osobistym stosunkiem łączącym go z osobą najbliższą, właściciel będzie dążył do uchronienia jej od negatywnych konsekwencji prawnych, co jest w pełni zrozumiałe i co na gruncie innych aktów prawnych znajduje akceptację ustawodawcy. Odwołać się tu należy chociażby do normy art.183§1 kpk., zgodnie z którą świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Ustawodawca dostrzega więc potrzebę ochrony rodziny, wyrażającą się w konieczności stworzenia jej członkom podstaw do uchylenia się od podawania informacji, mogących wywołać dla nich negatywne skutki prawne. W tym kontekście kategoryczne brzmienie normy art.96§3 kw., obligującej właściciela pojazdu do podania organom ścigania żądanych przez nich danych, nawet gdyby mogło to skutkować podjęciem czynności przeciwko osobie dla niego najbliższej, rodzi w pełni uzasadnione wątpliwości. Ustawodawca nie przewidział we wskazanej sytuacji żadnego kontratypu, pozwalającego uchylić się od podawania żądanych informacji, w przypadku gdyby mogły one skutkować wszczęciem postępowania przeciwko osobie bliskiej. Mimo to, każdy taki przypadek należy oceniać na płaszczyźnie winy obwinionego, który niewątpliwie stawiany jest w szczególnej sytuacji motywacyjnej, co każdorazowo powinno wpływać na czynione przez Sąd ustalenia faktyczne, a w konsekwencji na treść merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
Uwzględniając wyżej wskazane okoliczności, Sąd Okręgowy uniewinnił obwinionego od popełnienia zarzucanego mu czynu, pozostając w przekonaniu, iż zgromadzony materiał dowodowy pozwala na zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez odmienne orzeczenie co do istoty sprawy.
Rozstrzygnięcie o kosztach sądowych oparto o normę art.118 pkt.2 kpsw.
Komentuj →
24 września 2013 |
0
Posłowie Małgorzata Pępek i Mirosław Pluta w interpelacji (nr 19910) w sprawie szkolenia doskonalącego i okresowego dla kierowców zawodowych zainteresowani są nadzorem nad realizowanym przez przedsiębiorców szkoleń w zakresie kwalifikacji i szkoleń okresowych dla kierowców wykonujących transport drogowy, w tym posiadania przez przedsiębiorcę odpowiedniego sprzętu do przeprowadzania szkoleń praktycznych w zakresie poszczególnych kategorii praw jazdy. Nadto pytają, czy ministerstwo, w celu jednolitego interpretowania i stosowania przepisów przez wszystkie ośrodki, przygotuje wykładnię przepisów dotyczącą możliwości prowadzenia szkoleń dla kierowców wykonujących transport drogowy w formie e-learning i warunków, jakie takie szkolenie musi spełniać? Wyjaśnienie złożył Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej odpowiadając m. inn.: odnosząc się do pytania dotyczącego przygotowania przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wykładni przepisów prawa w zakresie formy i warunków szkoleń prowadzonych przez przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia, uprzejmie informuję, że resort nie posiada uprawnienia do dokonywania wykładni prawa. Pragnę zauważyć, że ministerstwo wydaje jedynie niewiążące opinie w przypadku, kiedy wystąpi o to zainteresowany podmiot
Interpelacja (nr 19910)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie szkolenia doskonalącego i okresowego dla kierowców zawodowych
Szanowny Panie Ministrze! Rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 1 kwietnia 2010 r. w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy określa m.in. szczegółowe wymagania w stosunku do przedsiębiorcy prowadzącego ośrodek szkolenia w zakresie infrastruktury technicznej, warunków lokalowych, wyposażenia dydaktycznego oraz pojazdów używanych w trakcie szkolenia, a także szczegółowe warunki prowadzenia szkolenia w ramach kwalifikacji wstępnej, kwalifikacji wstępnej przyspieszonej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej przyspieszonej, szkoleń okresowych oraz zajęć odbywanych w ramach szkolenia okresowego. Szkolenia te z założenia mają zapewnić podnoszenie umiejętności kierowców w kierowaniu pojazdami. Dla poszczególnych kategorii praw jazdy ustalono odrębne wymagania w zakresie czasu trwania szkolenia i jego zakresu. Niektóre ośrodki zakupiły więc duże, odpowiednio wyposażone i kosztowne autobusy do prowadzenia takich kwalifikowanych szkoleń. Niestety na rynku funkcjonują również ośrodki, które prowadzą szkolenia - część praktyczną – małymi autobusikami spełniającymi tylko wymagania kategorii D1, a nie dla kategorii D. Logiczne jest, że doskonalenie jazdy w zakresie kategorii D powinno być wykonywane tylko autobusem spełniającym wymagania dla tej kategorii, zaś szkolenie na sprzęcie niespełniającym tych wymagań z pewnością nie wpłynie na bezpieczeństwo później wykonywanych przewozów. Wydaje się, że sprawę może załatwić odpowiednia interpretacja rozporządzenia.
Kolejnym problemem w zakresie szkolenia kierowców jest sprawa harmonogramów dla szkoleń okresowych. Wiadomo, że obowiązek odbycia takich szkoleń w określonym przedziale czasu ciąży na kierowcach zawodowych wykonujących transport drogowy. Ideą wprowadzania zapisów § 10, 11 i 12 rozporządzenia w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy było, aby zapracowany kierowca mógł odbyć szkolenie w dogodnym dla siebie czasie. Ośrodki szkolenia, wychodząc naprzeciw takim oczekiwaniom, oferują cieszące się dużym powodzeniem szkolenie prowadzone metodą e-learning, które pozwala na realizację poszczególnych modułów szkolenia w dowolnym, dogodnym dla kierowcy czasie. Niestety biurokratyczne wymagania niektórych urzędów wojewódzkich rodzą obowiązek przekazywania im harmonogramów kursu. Tymczasem kierowca, który aby utrzymać pracę, musi być w pełni dyspozycyjny, nie ma nieraz możliwości dostosowania się do jakiegokolwiek harmonogramu. Ponadto ideą szkolenia e-learning jest, że uczestnik szkolenia sam decyduje, kiedy i gdzie się szkoli, ma obowiązek ukończyć szkolenie w pełnym zakresie w dowolnie wybranym przez siebie czasie. Istnieje opinia prawna wydana przez eksperta stowarzyszenia KIEROWCA.PL, która wyraźnie wskazuje żądanie sporządzania harmonogramów zajęć jako nadinterpretację urzędniczą. Z pewnością zajęcia teoretyczne wymagają nadzoru, co z powodzeniem stosują podmioty prowadzące szkolenie e- learning w innych zakresach, ale nie zapewnia tego żaden harmonogram. Wygląda więc na to, że nadinterpretacja urzędnicza może doprowadzić do skutecznego paraliżu szkoleń e-learning, zupełnie bezpodstawnie preferując szkolenia stacjonarne. Powszechnie wiadomo, iż wiele ośrodków prowadzi szkolenia stacjonarne z naruszeniem postanowień § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, według którego szkolenie ma być prowadzone w sali wykładowej ośrodka, pod nadzorem trenera-wykładowcy. Tymczasem kursant otrzymuje materiały do domu, gdzie teoretycznie przechodzi szkolenie. Problem polega na tym, iż ośrodki te nie szkolą zgodnie z zasadami, nie ponoszą kosztów i mocno obniżają cenę. Uderza to w ośrodki solidnie realizujące cały proces szkolenia zgodnie z wytycznymi zawartymi w cytowanym rozporządzeniu.
W związku z powyższym prosimy Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:
1.Czy Panu Ministrowi znany jest problem opisany powyżej?
2.Czy ministerstwo prowadzi nadzór/kontrole nad prawidłowym realizowaniem przez przedsiębiorców szkoleń w zakresie kwalifikacji i szkoleń okresowych dla kierowców wykonujących transport drogowy, w tym posiadania przez przedsiębiorcę odpowiedniego sprzętu do przeprowadzania szkoleń praktycznych w zakresie poszczególnych kategorii praw jazdy?
3.Czy ministerstwo, w celu jednolitego interpretowania i stosowania przepisów przez wszystkie ośrodki, przygotuje wykładnię przepisów dotyczącą możliwości prowadzenia szkoleń dla kierowców wykonujących transport drogowy w formie e-learning i warunków, jakie takie szkolenie musi spełniać?
Z poważaniem
Posłowie Małgorzata Pępek i Mirosław Pluta
Żywiec, dnia 23 lipca 2013 r.
Odpowiedź Zbigniewa Rynasiewicza:
Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo z dnia 29 lipca 2013 r. (nr SPS-023-19910/13), którym przekazano interpelację posłów Małgorzaty Pępek i Mirosława Pluty w sprawie szkolenia doskonalącego i okresowego dla kierowców zawodowych, przedstawiam następujące wyjaśnienia.
Odnosząc się do pytania dotyczącego prowadzenia części praktycznej w ramach kwalifikacji wstępnej przy użyciu pojazdów właściwych dla prawa jazdy kategorii D1 i D, uprzejmie informuję, że zgodnie z art. 39g ust. 2 pkt 3 lit. d ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, warunki wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia spełnia przedsiębiorca, który m.in. posiada pojazdy samochodowe odpowiednie do zakresu prowadzonego szkolenia. W świetle art. 39b ust. 2 ww. ustawy, kierowca obowiązany jest uzyskać kwalifikację, odpowiednio do pojazdu samochodowego, którym zamierza wykonywać przewóz drogowy, w zakresie bloków programowych określonych odpowiednio dla kategorii prawa jazdy C, C+E, C1 i C+E lub D, D+E, D1 i D+E. Stosownie do § 6 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 1 kwietnia 2010 r. w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy, szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej lub kwalifikacji wstępnej przyspieszonej prowadzone w formie kursu kwalifikacyjnego obejmuje zajęcia teoretyczne i praktyczne realizowane w blokach programowych w zakresie m.in. części specjalistycznej - dla prawa jazdy kategorii C, C+E, C1 i C+E lub D, D+E, D1 i D1+E - zgodnie z planem szkolenia oraz planem wykonania szkolenia.
Mając na uwadze powyższe, należy wskazać, że przedsiębiorca prowadzący ośrodek szkolenia jest obowiązany posiadać pojazd odpowiadający zakresowi prowadzonego kursu kwalifikacyjnego. Przepisy w przedmiotowym zakresie nie precyzują, czy przedsiębiorca prowadzący kurs kwalifikacyjny w zakresie np. bloku programowego D, D+E, D1 i D+E powinien posiadać pojazdy właściwe dla kategorii prawa jazdy D, D+E, czy D1 i D1+E. Dlatego też w opinii resortu spełnienie przedmiotowego wymogu następuje w przypadku posiadania pojazdów właściwych dla kategorii prawa jazdy D i D+E lub D1 i D1+E.
Odnosząc się do kwestii przekazywania wojewodzie harmonogramów o prowadzonym w sali ośrodka szkolenia szkoleniu okresowym przy użyciu komputera i specjalistycznego oprogramowania wspomagającego proces kształcenia, należy wskazać, że zgodnie z art. 39e ust. 2 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, kierownik ośrodka szkolenia jest obowiązany przedstawić wojewodzie właściwemu ze względu na miejsce prowadzenia ośrodka szkolenia, najpóźniej w następnym dniu roboczym po dniu rozpoczęcia kursu, informację o terminie, czasie i miejscu, w których będą prowadzone zajęcia, wraz z listą uczestników kursu kwalifikacyjnego lub szkolenia okresowego.
Mając na uwadze powyższe, uprzejmie wyjaśniam, że każdy przedsiębiorca prowadzący ośrodek szkolenia jest obowiązany przedstawić wojewodzie informację o terminie, czasie i miejscu, w których będą prowadzone zajęcia, wraz z listą uczestników kursu kwalifikacyjnego lub szkolenia okresowego. Bez znaczenia jest, czy zajęcia prowadzi się w formie wykładu, seminarium, pokazu oraz innych form zajęć stosowanych w kształceniu osób dorosłych, czy w formie ćwiczeń pod nadzorem trenera-wykładowcy przy użyciu komputera i specjalistycznego oprogramowania wspomagającego proces kształcenia. Dodatkowo należy zauważyć, że zarówno zajęcia prowadzone w formie wykładu, seminarium, pokazu oraz innych form zajęć stosowanych w kształceniu osób dorosłych, jak również w formie ćwiczeń pod nadzorem trenera-wykładowcy przy użyciu komputera i specjalistycznego oprogramowania wspomagającego proces kształcenia, mają charakter stacjonarny, ponieważ w obu przypadkach są prowadzone w sali ośrodka szkolenia.
Odnosząc się do pytania dotyczącego nadzoru nad przedsiębiorcą prowadzącym ośrodek szkolenia w zakresie realizowanej kwalifikacji wstępnej i szkolenia okresowego oraz posiadanego sprzętu do przeprowadzania szkoleń praktycznych, uprzejmie informuję, że zgodnie z art. 39h ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym, nadzór nad ośrodkami szkolenia sprawuje wojewoda i w ramach sprawowanego nadzoru przeprowadza kontrolę m.in. w zakresie posiadanych przez przedsiębiorcę pojazdów samochodowych wykorzystywanych do prowadzonych szkoleń. Tym samym minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej nie prowadzi bezpośredniego nadzoru nad przedsiębiorcami prowadzącymi ośrodek szkolenia.
Odnosząc się do pytania dotyczącego przygotowania przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wykładni przepisów prawa w zakresie formy i warunków szkoleń prowadzonych przez przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia, uprzejmie informuję, że resort nie posiada uprawnienia do dokonywania wykładni prawa. Pragnę zauważyć, że ministerstwo wydaje jedynie niewiążące opinie w przypadku, kiedy wystąpi o to zainteresowany podmiot.
Z poważaniem
Komentuj →
24 września 2013 |
1
Wracamy do - już uchwalonego, który zacznie obowiązywać po okresie roku - obowiązku noszenia elementów odblaskowych. W tej sprawie interpelację (nr 20194 w sprawie nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym) złożył poseł Piotr Babinetz. Pisał w niej: Szanowny Panie Ministrze! Przyjęta w dniu 14 czerwca 2013 r. nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym nakłada na pieszych w każdym wieku wymóg noszenia kamizelki lub opaski odblaskowej. Zwolnione z tego obowiązku mają być jedynie osoby poruszające się po chodniku i w strefie zamieszkania. Obecnie obowiązek taki mają jedynie dzieci do 15. roku życia. Znowelizowane przepisy nie przewidują wprost sankcji za niestosowanie się do nowego obowiązku, jednakże piesi mogą odpowiadać na zasadach ogólnych przewidzianych w Kodeksie wykroczeń. Za niezastosowanie się do nowego obowiązku piesi mogą zostać ukarani mandatem w wysokości nawet do 3 tys. zł. Nowa regulacja ma szeroki wymiar społeczny i uderza głównie w najbiedniejszą część społeczeństwa, pieszych uczestników ruchu na drogach wiejskich i powiatowych. Możliwe sankcje za to wykroczenie są niewspółmierne do jego wagi, a mandat dla pieszego może stanowić znaczny uszczerbek finansowy związany z utrzymaniem jego samego i jego rodziny. W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z zapytaniami:
1. Co jest powodem projektowanych zmian?
2. Czy podczas prac nad nowelizacją zostały wzięte pod uwagę skutki finansowe tak wysokich mandatów dla pieszych?
3. Czy nowa regulacja ma na celu zwiększenie wpływów z mandatów za wykroczenia pieszych?
Odpowiedzi udzielił Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Swoje wyjaśnienia podsumował następująco: znowelizowane ustawą o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym z dnia 26 lipca 2013 r. - które będą zobowiązywać pieszych do używania elementów odblaskowych, w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu, podczas poruszania się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, mają na celu realne zwiększenie bezpieczeństwa pieszych, a nie zwiększenie wpływów z mandatów za wykroczenia pieszych. Nawiązał także do kosztów związanych z regulacją: Koszty wyposażenia w elementy odblaskowe (kamizelka, opaska itp.) są kosztami znikomymi i nie stanowią bariery uniemożliwiającej ich nabycie przez przeciętnego obywatela. Należy również podkreślić, że koszty leczenia ofiar wypadków, nie licząc strat materialnych, są niewspółmiernie wyższe i trudne do oszacowania. Najważniejszym skutkiem regulacji będzie jednak zmniejszenie liczby rannych oraz zabitych niechronionych uczestników ruchu drogowego na drogach z powodu niedostrzeżenia ich przez kierujących pojazdami.
Zbigniew Rynasiewicz, odpowiedź na interpelację nr 20194)
Szanowna Pani Marszałek! W związku z interpelacją pana posła Piotra Babinetza otrzymaną przy piśmie, nr SPS-023-20194/13, z sierpnia 2013 r., dotyczącą nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, przedstawiam poniższe wyjaśnienia.
Na wstępie, odnosząc się do kwestii podnoszonej w interpelacji pana posła Piotra Babinetza, uprzejmie informuję, iż obowiązujące regulacje art. 43 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, z późn. zm.) zobowiązują dziecko w wieku do 15 lat, poruszające się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym do używania elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu drogowego. Pomimo przywołanych wyżej przepisów każdego roku na polskich drogach giną setki osób. Znaczny odsetek ofiar to osoby poruszające się po zmierzchu wzdłuż nieoświetlonych dróg. Powodem tragedii jest nie tylko nieostrożność kierujących pojazdami, lecz nade wszystko brak możliwości zauważenia osoby poruszającej się po drodze. W wielu przypadkach, szczególnie w trudnych warunkach atmosferycznych i ograniczonej widoczności, kierowca zauważa pieszego w momencie, w którym właściwa reakcja jest praktycznie niemożliwa, a podjęty manewr w celu uniknięcia najechania pieszego może stanowić zagrożenie zarówno dla niego, jak i innych uczestników ruchu.
Odpowiadając na pytania postawione w interpelacji pana posła Piotra Babinetza, uprzejmie informuję Panią Marszałek, że przepisy art. 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym - znowelizowane ustawą o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym z dnia 26 lipca 2013 r. - które będą zobowiązywać pieszych do używania elementów odblaskowych, w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu, podczas poruszania się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, mają na celu realne zwiększenie bezpieczeństwa pieszych, a nie zwiększenie wpływów z mandatów za wykroczenia pieszych.
Koszty wyposażenia w elementy odblaskowe (kamizelka, opaska itp.) są kosztami znikomymi i nie stanowią bariery uniemożliwiającej ich nabycie przez przeciętnego obywatela. Należy również podkreślić, że koszty leczenia ofiar wypadków, nie licząc strat materialnych, są niewspółmiernie wyższe i trudne do oszacowania. Najważniejszym skutkiem regulacji będzie jednak zmniejszenie liczby rannych oraz zabitych niechronionych uczestników ruchu drogowego na drogach z powodu niedostrzeżenia ich przez kierujących pojazdami.
Nawiązując się do kwestii kary grzywny stosowanej przez organ kontroli ruchu drogowego za nieprzestrzeganie powyższej regulacji, pragnę poinformować Panią Marszałek, że poselski projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (druk sejmowy nr 1098), który dotyczył wprowadzenia obowiązku używania elementów odblaskowych przez wszystkich pieszych w czasie poruszania się po drogach po zmierzchu poza terenem zabudowanym, nie zawierał oceny skutków finansowych projektowanej regulacji.
Ponadto uprzejmie wskazuję, że zgodnie z przepisami art. 97 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2013 r. poz. 482) pieszy znajdujący się na drodze publicznej lub w strefie ruchu, który wykracza przeciwko przepisom art. 11 ww. ustawy Prawo o ruchu drogowym, podlega karze grzywny do 3000 zł albo karze nagany. W postępowaniu mandatowym, w myśl przepisów ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2013 r. poz. 395, z późn. zm.), organ kontroli ruchu drogowego za popełnione wykroczenie – w zależności od społecznej szkodliwości czynu – może nałożyć grzywnę w wysokości do 500 zł, natomiast sąd w pierwszej instancji – do 1000 zł.
Z poważaniem
Komentuj →
23 września 2013 |
0
Do Sądu Najwyższego trafiła pierwsza kasacja w sprawie ukarania kierowcy przez straż miejską na podstawie zdjęć ze stacjonarnego fotoradaru - poinformowała Prokuratura Generalna. W ocenie PG straże miejskie nie mają prawa wykorzystywać takich urządzeń. "W prawie karnym konkretne kompetencje organów muszą być określone w sposób nie budzący wątpliwości, a nie wynikać z domniemań, albowiem jest to jeden z podstawowych standardów rzetelnego procesu" - wskazano w kasacji. Prokurator generalny Andrzej Seremet podtrzymał swoje stanowisko w tej sprawie wyrażone przed kilkoma tygodniami w odpowiedzi na zapytania komendantów niektórych straży miejskich w kraju. Według PG uprawnienia straży miejskich odnośnie do kontroli fotoradarowej zostały w przepisach ograniczone tylko do możliwości wykorzystywania przenośnych urządzeń rejestrujących lub znajdujących się w stojącym pojeździe, na którym urządzenie to zostało zainstalowane. Komendanci nie zgadzają się z Seremetem Przeciwko takiemu stanowisku zaprotestowała wówczas Krajowa Rada Komendantów Straży Miejskich i Gminnych. "Już pobieżna analiza przepisów Prawa o ruchu drogowym w sposób nie budzący wątpliwości wskazuje, że na dzień dzisiejszy jedyną, obok Inspekcji Transportu Drogowego, instytucją upoważnioną do używania stacjonarnych urządzeń rejestrujących jest straż gminna lub miejska" - wskazywała wówczas Rada. Orzeczenia sądów w tej kwestii nie są jednoznaczne. Część - podobnie jak szczeciński sąd, którego wyroku dotyczy kasacja PG - w takich przypadkach uznaje winę kierowców. Inne nie wymierzają grzywien kierowcom, uznając brak uprawnień straży miejskiej w takich sprawach.
Komentuj →
23 września 2013 |
7

(Fot.: PD@N 474-50jm)
Portale motoryzacyjne wiele miejsca poświęcają blokowaniu przez kierowców ciężarówek lewego pasa, w tym także w korku i w ten sposób uniemożliwiając jazdę na tzw. suwak. Problem taki nie występuje np. w Niemczech czy Francji (fot. powyżej). A może nasi kierowcy nie potrafią... ustępować innym kierowcom. Przywołajmy wypowiedź opublikowaną na łamach INTERIM pl.: “(...) rzeczywiście Polacy nie umieją jeździć na suwak. To prawda. (...) Jakiś czas temu stałem w korku pod Poznaniem - i naprawdę, czy ten korek miał 3 km, czy 6 km, nie miało żadnego znaczenia. (...) W sytuacji, kiedy rzeczywiście blokada pasa spowoduje że np. mniej aut przeciśnie się przez wcześniejsze światła - wówczas zachowanie jest złe. (...) kierowcy ocenili czy powolna jazda lewym pasem jest szkodliwa dla ruchu za nimi. czy też nie - i uznali że mogą sobie pozwolić ma "blokowanie" pasa. (...)” Czyli kierowca dopuszcza jazdę lewym pasem, a nawet jego blokowanie, a decyzję pozostawia kierowcy. Polskie prawo nie reguluje jazdy na suwak. Pozostaje jednak jeszcze zasada mądrej i bezpiecznej jazdy. A może przyszedł czas na prawne uregulowanie jazdy na suwak?
Komentuj →