0474/23/2013 23 września 2013 6 października 2013

Lucjusz Nadbereżny: Mam ambicję, aby tarnobrzeski WORD był najlepszym ośrodkiem egzaminowania w Polsce; o pierwszej pomocy na egzaminie państwowym - opinie cz. 1; o warsztatach dla instruktorów. Czy corocznie znaczy raz w roku? Ministerstwo nie posiada uprawnienia do dokonywania wykładni prawa; .pieszy chroniony jeszcze przed wejściem na pasy? po zdanym egzaminie państwowym; statystyka z fotoradarami w tle; po trzech kwartałach 2013 r. - spadek liczy wypadków drogowych i ich ofiar; o „nowym otwarciu” w WORD Tarnobrzegu; Krzysztof Szymański: O potrzebie dialogu; na konferencji wiele mówiono o szkoleniu młodych kierowców; nie chce im się… używać kierunkowskazów; instruktor prosi o radę, o okresie przejściowym w osk, czy dla osk? Zaproszenie na nieodpłatny przegląd jesienno-zimowy; o warsztatach dla instruktorów - promocja; o...

News tygodnia

L. Nadbereżny: Mam ambicję, aby tarnobrzeski WORD był najlepszym ośrodkiem egzaminowania w Polsce
6 października 2013 | 1

16a847425b71e6f50f5b78532fa32303984642fb

 

Lucjusz Nadbereżny (lat. 28), dyrektor WORD w Tarnobrzegu,

powołany na stanowisko w lipcu 2013 r. Od 2006 r. radny miasta Stalowa Wola. W latach 2007-2011 dyrektor biura poselskiego Antoniego Błądka (PiS), a od 2011 dyrektor biura senatorskiego Janiny Sagatowskiej (PiS).

Z wykształcenia magister prawa oraz magister politologii. Żonaty. Ma syna Miłosza.(Fot.: PD@N 474-1 Fot. Stalowka.NET / Jacek Rodecki)

Red. tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS - Jolanta Michasiewicz: Po pierwsze - ponieważ nie mieliśmy dotychczas okazji - gratulujemy powołania na stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu. Jest Pan chyba najmłodszym dyrektorem w kraju. Objął Pan stanowisko na początku lipca br. Jak przebiegają pierwsze tygodnie pracy dyrektora WORD?

Odpowiada Lucjusz Nadbereżny, dyrektor WORD w Tarnobrzegu: Dziękuję za miłe słowa. Faktycznie mam przyjemność bycia najmłodszym dyrektorem ośrodka egzaminacyjnego w Polsce. Zdaję sobie sprawę z wyzwań, które przede mną, a jednocześnie odpowiedzialności. Cieszę się, że nowy Marszałek Województwa Podkarpackiego powierzył mi tak odpowiedzialną funkcję, bo jest to również sygnał, że młodzi ludzie mogą sprawować poważne stanowiska. Jednocześnie obejmuję funkcję dyrektora WORD w trudnej sytuacji wszystkich ośrodków egzaminacyjnych w Polsce. Tarnobrzeski WORD jest również po trudnych “przejściach” wewnętrznych i wymaga oczyszczenia atmosfery wokół siebie. Przychodząc do WORD w Tarnobrzegu mam wizję jak ten ośrodek powinien funkcjonować i mam zamiar konsekwentnie i odważnie ją realizować.

Pytanie: Media w ostatnich dniach doniosły, iż oddaliście Państwo do dyspozycji kandydatów na kierowców salę symulacji egzaminu teoretycznego. To rzeczywiście pierwsza i jedyna w Polsce tego typu oferta WORD-u. Dotychczas tego typu symulacje egzaminu przeprowadzano wyłącznie przy okazji np. Dni Otwartych, czy innych imprez. Możemy się domyślać jaka jest jej istota, ale prosimy właśnie pomysłodawcę o informację o tej usłudze.

Odpowiedź: Moja obserwacja tego, jaki pogrom i zniechęcenie wywołuje nowy egzamin spowodowała decyzję o uruchomieniu specjalnej sali symulacji egzaminu teoretycznego. Każdy, kto zdecyduje się zdawać egzamin w Tarnobrzegu będzie mógł bezpłatnie skorzystać z próbnego egzaminu teoretycznego z wykorzystaniem pilotów, które są na egzaminie właściwym. Symulacja odbywa się w specjalnie przystosowanej do tego celu sali, kandydat korzysta z takiej samej klawiatury i programu o takiej samej funkcjonalności, jaki wykorzystywany jest w trakcie egzaminu państwowego. Pytania są oczywiście przykładowe. Głównym celem uruchomienia tej sali symulacja jest obalenie mitologii na temat egzaminu teoretycznego, bo wciąż budzi on panikę. Egzaminowani często niestety popełniają błędy nie tylko merytoryczne, ale również wynikające z błędów obsługi programu i pilota.

Pytanie: Statystyki zdawalności egzaminu teoretycznego, powinny dzisiaj być nazywane statystykami niezdawalności. Od 10% doszły do 30% egzaminów zaliczanych z powodzeniem. Czy - Pana zdaniem - Wasza propozycja, ułatwiając kursantowi zdanie egzaminu, poprawi tym samym te właśnie statystyki? I na ile - w Pana ocenie?

Odpowiedź: Dokładne dane jak sala wpłynęła na wzrost zdawalności będę mógł podać po 2 miesiącach funkcjonowania, kiedy nasza nowa oferta się wdroży. Ale już dzisiaj gołym okiem widać większą zdawalność. Najlepsze wyniki są wśród osób, które zdają łącznie teorię i praktykę. Zdarzają się grupy, że zdawalność wśród nich jest 100%. Oczywiście to nie zasługa samej sali symulacji, ale również lepszego przygotowania samych kandydatów do egzaminu. Mam nadzieję, że podejmowane przez nas działania mające obniżyć stres oraz lepsze przygotowanie do zasad egzaminu wpłyną na zdecydowaną poprawę zdawalności. Na pewno nie planuję zwiększać statystyk zdawalności poprzez obniżenie poziomu egzaminowania i wymagań. Wprowadzę jednak wszelkie możliwe udogodnienia, które pozwolą na zdjęcie z egzaminowanych niepotrzebnych sytuacji stresowych, które mają później wpływ na powodzenie egzaminu.

Pytanie: Czy to jest usługa płatna? A baza pytań - identyczna jak na egzaminie państwowym? Właściciel bazy pytań to ITS? Udzielił zgody na takie wykorzystanie bazy?

Odpowiedź: Usługa jest bezpłatna, może z niej skorzystać każdy chętny mający już wyznaczony egzamin oraz kandydaci będący w trakcie kursu. Zapraszam również wszystkich tych, którzy mają wątpliwości czy rozpoczynać kurs na prawo jazdy, aby wstąpili do naszego WORD-u i zobaczyli, że egzamin teoretyczny to nic trudnego. Można powiedzieć, że mamy codziennie “dni otwarte” dla tych, którzy mają wątpliwości czy warto u nas podchodzić do egzaminu. Pytania są oczywiście przykładowe, ale funkcjonalność obsługi jest zgodna z naszym aktualnym dostawcą oprogramowania czyli ITS.

Pytanie: Czy nie obawiacie się, że taka oferta adresowana do kandydata na kierowcę, pozbawia ośrodki szkolenia kierowców określonego zakresu atrakcyjności. To konkurencja do ich oferty. Czy takie działanie rzeczywiście “poprawi relacje ze szkołami nauki jazdy”? A właśnie o tym mówił Pan już w pierwszych dniach swojego urzędowania.

Odpowiedź: Ta oferta na pewno nie jest skierowana przeciwko ośrodkom szkolenia, jest całkowicie odwrotnie, bo została ona stworzona również po to, aby zachęcić niezdecydowanych do rozpoczęcia kursu nauki jazdy. Podobnie jak szkoły jazdy mają swoje place manewrowe, a większość kursantów chce jednak sprawdzić swoje umiejętności praktyczne na placu WORD-u, tak samo jest z egzaminem teoretycznym. Dlatego tworzymy możliwość sprawdzenia się u nas w ośrodku egzaminowania. Sytuacja w szkołach jest bardzo trudna, wiele osób czeka na zapowiadaną przez ministerstwo zmianę zasad egzaminowania teoretycznego. Ja bym odradzał jednak czekanie, bo planowane zmiany nie musza oznaczać zasadniczych ułatwień. Dlatego z naszej strony jest działanie, które ma obalać mitologię “głupich” pytań na egzaminie teoretycznym. Podejmuje działanie, które ma zachęcić do podnoszenia swoich kwalifikacji przez rozpoczynanie kursów na prawo jazdy. Ze szkołami jazdy działamy na zasadzie naczyń połączonych. Jeżeli dzisiaj w szkołach nie ma klientów, to za dwa miesiące nie będzie osób do egzaminowania w naszym ośrodku. Dlatego deklaruję i liczę na współpracę ze szkołami jazdy, aby wspólnie przez ten trudny okres przejść.

Pytanie: O sali symulacji egzaminu teoretycznego już wiemy wszystko, a jakie ma Pan dalsze plany?

Odpowiedź: Planów i pomysłów mi nie brakuje, ale nie chciałbym o nich zbyt wiele mówić, zanim ich nie zrealizuję. Mam raczej zwyczaj mówić o tym co zrobiłem, niż o tym co zrobię. Na pewno jednak tarnobrzeski WORD oprócz usług zewnętrznych musi być radykalnie przebudowany od wewnątrz swojego funkcjonowania. Mam zaszczyt kierować ośrodkiem z dużym potencjałem, który wciąż nie jest do końca wykorzystany. Żeby ośrodek dobrze i przyjaźnie działał na zewnątrz w stronę naszych klientów najpierw musi być wzorowo zorganizowany od środka. Dlatego zaczynam porządkowanie spraw wewnętrznych, będę chciał jeszcze w tym roku rozpocząć procedurę wdrażania certyfikacji ISO 9001, aby móc wystąpić o certyfikację antykorupcyjną naszego ośrodka. Wdrożenie “tarczy antykorupcyjnej” potwierdzonej certyfikatem to dla mnie cel priorytetowy na najbliższe miesiące. Moim celem jest również przeniesienie ośrodka w XXI wiek, bo niestety, ale w pewnych sprawach zastałem go jeszcze w wieku minionym. W dzisiejszych czasach wiele spraw można załatwić przez internet i telefon, co pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze naszych klientów.

Pytanie: Dopuszczając do egzaminu pojazd szkoleniowy bylibyście drugim po WORD w Zielonej Górze ośrodkiem praktykującym w tym zakresie. Czy - już dzisiaj - możemy Pana poprosić o szczegóły?

Odpowiedź: W naszym ośrodku od września można zdawać egzamin na pojeździe OSK na wszystkie kategorie nazwijmy je w skrócie “ciężkie”. Nie jest to oczywiście łaska, a respektowanie przepisów prawa, które niestety w ostatnich miesiącach nie były stosowane w tarnobrzeskim ośrodku. Jeżeli chodzi o zdawanie na kategorię B na pojeździe szkoły jazdy to mam osobiście duże wątpliwości prawne, co do zgodności z przepisami takiego rozwiązania. W naszym ośrodku planujemy trochę inne rozwiązania, ale nie chciałbym w tej chwili jeszcze o tym mówić. Dodatkowo zaznaczam, że od września w naszym ośrodku odbywają się egzaminy próbne na naszych pojazdach egzaminacyjnych. Każdy więc przed przystąpienie do właściwego egzaminu może spróbować funkcjonalności naszych pojazdów egzaminacyjnych na placu manewrowym WORD. Myślę, że taki trening przed właściwym egzaminem jest ważnym krokiem, aby pozbyć się stresu związanego z zapoznaniem się z samochodem egzaminacyjnym.

Pytanie: Na łamach jednego z tytułów regionalnych powiedział Pan: Liczę na partnerską współpracę ze szkołami jazdy i instruktorami. Udaje się?

Odpowiedź: Odbyłem duże spotkanie z przedstawicielami szkół jazdy z całego regionu. Podczas spotkania miałem okazję wysłuchać wiele słów krytyki oraz pomysłów rozwiązania wspólnych problemów. Za mną już kilkadziesiąt rozmów indywidualnych z instruktorami i kierownikami ośrodków. Bardzo uważnie słucham ich uwag i propozycji. Jestem osobą otwartą na krytykę i pomysły. Nie wszystko da się zmienić z dnia na dzień, nie wszystkie też uwagi są zasadne. Trzeba pamiętać, że WORD jest jednak ośrodkiem, który weryfikuje umiejętności nabyte przez przyszłego kierowcę w szkole jazdy. Stąd między nami pewne różnice zdań, ale nawet w różnicy zdań trzeba umieć wysłuchać zasadnej krytyki. Ja, jako nowy dyrektor, staram się wyłapywać te uwagi i propozycje, które mogą usprawnić pracę tarnobrzeskiego WORD-u. Na pewno nie chodzę uśmiechnięty i zaklinam rzeczywistość, że wszystko u nas jest super. Mam ambicję, aby tarnobrzeski WORD był najlepszym ośrodkiem egzaminowania w Polsce. Przede mną i moimi wspaniałymi współpracownikami wiele pracy aby podnosić nasze standardy pracy i obsługi. Żebyśmy jednak byli najlepszym WORDem w Polsce najpierw muszę wysłuchać konstruktywnej krytyki i pomysłów od naszych partnerów, którymi są szkoły jazdy. Ja naprawdę potrafię słuchać i jestem otwarty na krytykę, którą potrafię przekuć na pozytywne zmiany w naszym ośrodku.

Dziękujemy za wypowiedź - Jolanta Michasiewicz

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Po zdanym egzaminie państwowym
6 października 2013 | 0

Witam, chętnie się podzielę moimi doświadczeniami. Obawiałam się tego egzaminu bardzo, bo jest mnóstwo osób, artykułów, a nawet programów telewizyjnych, które straszą. Nie jest więc trudno założyć, iż podejście do kursu, a dalej egzaminu w obecnym czasie będzie drogą przez mękę. Okazało się jednak, że na wykładach prowadzący bardzo życzliwie podchodzą do kursantów i mentalnie ich przygotowują tak do pierwszych jazd, jak i późniejszego egzaminu. Teoria wykładana byłą bardzo ciekawie i obrazowo, co sprawiło, że na egzaminie teoretycznym wiele odpowiedzi nasuwało się samych. Dodatkowo prowadzący przedstawili wiele hipotetycznych sytuacji, jak może wyglądać potencjalny egzamin praktyczny. Opowiadali anegdoty z egzaminów, w których uczestniczyli i to pomogło w czasie mojego egzaminu kilkukrotnie pomyśleć sobie "Tak! Dokładnie taką sytuację przedstawiał nam wykładowca i mówił, że nie może to być powodem negatywnego wyniku, więc głowa do góry i jadę dalej!". Tyle odnośnie wykładów. Jeżeli chodzi o praktykę, to uważam, że 30 godzin jazd to mało. Jestem świadoma, że nie opanowałam techniki jazdy dość dobrze i nie będę się czułą jeszcze pewnie na wszystkich drogach. Jednakże dobry instruktor, to podstawa. Surowy i zaangażowany w swoją pracę. Taki, który pozwala kursantowi decydować, a później ocenia jego decyzje. Kilkukrotnie jeździłam z instruktorami, którzy mówili mi po kolei co mam zrobić, bez szansy na jakąkolwiek inicjatywę własną i zwłaszcza pod koniec kursu było to nie na miejscu. Większość kursu jednak miałam wspaniałego instruktora, który mawiał "nie pytaj mnie, bo później mnie nie będzie i decyzje będziesz musiała podejmować sama, sama też będziesz podejmowała je na egzaminie." Koncentrował się na jeździe i na wszelkich sytuacjach drogowych, które mogą nas spotkać w czasie egzaminu, jak i w życiu codziennym. Ważne było również, że gdy prosiłam o powrót na łuk, czy podejście do parkowania, bo czułam się w tych manewrach nie zbyt mocna, to robiliśmy to, a nie spotkałam się z olewającym stwierdzeniem "później...".

Koniec końców zdałam i teorię i praktykę za pierwszym razem. Egzaminator okazał się mniej surowym człowiekiem, niż mój instruktor i co prawda był niesamowicie niemiły i się dąsał, ale koniec końców byłam na to przygotowana, więc mnie to nie zniechęcało.

Na koniec moją radę jest, żeby uczestniczyć w wykładach obowiązkowo duchem, nie tylko ciałem, a na jazdy zabrać odpowiedniego instruktora i egzamin zda się sam ; ) Pozdrawiam

PS. Nie należy rozmawiać z osobami w poczekalni, bo oni zniechęcają i straszą najbardziej.

Komentuj
Okres przejściowy w osk, czy dla osk?
6 października 2013 | 0

Pytanie: Czy ośrodki szkolenia kierowców, w których w dniu wejścia w życie ustawy o kierujących pojazdami żaden z instruktorów nie miał udokumentowanej 3-letniej praktyki w szkoleniu kandydatów na kierowców pozwalającej na prowadzenie szkolenia w zakresie uzyskiwania uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi kategorii prawa jazdy określonej we wniosku mogą prowadzić działalność bez zatrudnienia instruktora spełniającego ten warunek?

Odpowiedź:Tak, ośrodki takie muszą spełniać opisanego warunku przez okres 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy o kierujących pojazdami.

Uzasadnienie: Postawione pytanie jest konsekwencją niefortunnego formułowania przepisów przejściowych ustawy o kierujących pojazdami. Zgodnie z art. 128 ust. 3 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami przedsiębiorca wpisany przed dniem wejścia w życie ustawy na podstawie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców - jest obowiązany dostosować infrastrukturę ośrodka szkolenia kierowców do wymagań, o których mowa w art. 28 ust. 2, i przedłożyć staroście informację, o której mowa w art. 28 ust. 4 pkt 6 - w terminie 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy.

Przywołany przepis posługuje się pojęciem “dostosowania infrastruktury do wymagań, o których mowa w art. 28 ust. 2”. Tymczasem art. 28 ust. 2 obejmuje warunki stawiane ośrodkom szkolenia kierowców dotyczące infrastruktury (pkt 1), instruktorów (pkt 2), wyposażenia ośrodka (pkt 3) i niekaralności (pkt 4). Jednoznacznie sformułowany przepis przejściowy ograniczony wyłącznie od infrastruktury ośrodka powinien zatem odwoływać się do art. 28 ust. 2 pkt 1. Obecna redakcja przepisu prowokuje do sformułowania dwóch konkurencyjnych wobec siebie wyjaśnień:

- prawodawca omyłkowo pominął odesłanie do pkt 1, ale miał na myśli ograniczenie przepisu przejściowego wyłącznie do infrastruktury ośrodka albo

- prawodawca chciał przepisem przejściowym objąć wszystkie wymagania (za czym przemawia posłużenie się odesłaniem do całego art. 28 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami), ale omyłkowo posłużył się pojęciem “infrastruktury” zamiast “wymagań”.

Rozstrzygnięcie powyższej wątpliwości jest szczególnie istotne – w pierwszym przypadku warunki art. 28 ust. 2 pkt 2-4 musiałyby być bowiem spełnione już w chwili wejścia w życie ustawy o kierujących pojazdami. Szczególnie doniosłe konsekwencje miałoby to w odniesieniu do zatrudnionej kadry. Pod rządami Prawa o ruchu drogowym wystarczające bowiem było, aby w ośrodku pracował co najmniej jeden instruktor, w szczególności instruktor prowadzący ośrodek szkolenia kierowców jako przedsiębiorca (art. 103 ust. 2 pkt 6). Obecnie przynajmniej jeden instruktor musi mieć udokumentowaną 3-letnią praktykę w szkoleniu kandydatów na kierowców i to w dodatku w zakresie uzyskiwanie uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi odpowiedniej kategorii prawa jazdy (art. 28 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami). Interpretacja taka oznaczałaby zatem w przypadku wszystkich instruktorów prowadzących samodzielnie ośrodek szkolenia kierowców, a nie mających 3-letniej praktyki obowiązek zatrudnienia instruktora spełniającego ten warunek.

Wykładnia wadliwie skonstruowanych przepisów jest zawsze kłopotliwa. Wydaje się jednak, że należy opowiedzieć się za drugą interpretacją. Przeciwko wykładni językowej istnieją bowiem bardzo mocne argumenty wykładni systemowej i funkcjonalnej.

Jedną z zasad wywodzonych z zasady demokratycznego państwa prawnego zawartej w art. 2 Konstytucji jest zasada pewności prawa. Sytuacja, w której osoba posiadająca pod rządami dotychczasowych przepisów kwalifikacje do prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców musiałaby na okres kilku, czy kilkunastu miesięcy zatrudnić inną osobę by móc dalej prowadzić własną działalność gospodarczą z tą zasadą byłaby nie do pogodzenia. Sposobem na uniknięcie owej sprzeczności jest właśnie przyjęcie, że art. 128 ust. 3 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami – mimo posłużenia się pojęciem “infrastruktury” – dotyczy wszystkich warunków stawianych ośrodkom szkolenia kierowców. Zgodnie z pierwotnym brzmieniem art. 139 ustawy o kierujących pojazdami miała ona wejść w życie po upływie roku od dnia ogłoszenia. Rok od chwili ogłoszenia i dwa lata okresu przejściowego liczonego od dnia wejścia w życie ustawy dawały łącznie trzy lata od dnia wejścia w życie ustawy – co oznaczało, że wszyscy instruktorzy, którzy zaczęli samodzielne prowadzenie ośrodka szkolenia kierowców przed uchwaleniem ustawy o kierujących pojazdami mogliby bez przeszkód ośrodek ten prowadzić. Późniejsze przesunięcie terminu wejścia w życie ustawy o rok pozostaje bez wpływu na powyższy tok rozumowania.

Warto dodać, że standardy konstytucyjne nie wymagały objęcia ochroną instruktorów rozpoczynających swoją działalność w okresie vacatio legis ustawy o kierujących pojazdami. W okresie vacatio legis co prawda bowiem nie mają zastosowania nowe przepisy, ale wszyscy muszą być świadomi konsekwencji ich nieuniknionego wejścia w życie i dostosować do tego swoje działanie.

Komentuj
Instruktor prosi o radę
6 października 2013 | 0

Pytanie:Dzień dobry, Piszę do państwa w następującej sprawie. W związku z wejściem w życie dnia 19 stycznia 2013 r. Ustawy o Kierujących Pojazdami wszyscy instruktorzy maja obowiązek odbycia corocznych warsztatów instruktorskich, o których mowa w art. 35 ust. 6 wymienionej wyżej Ustawy. Zgodnie z nowymi wytycznymi, każdy instruktor do dnia 7 stycznia każdego roku ma obowiązek dostarczenia zaświadczenia o ukończeniu w/w szkolenia. W przypadku gdy instruktor nie doniesie do właściwego starostwa w/w zaświadczenia o ukończeniu 3-dniowych warsztatów zostanie wykreślony z ewidencji instruktorów. Egzamin dla kandydatów na instruktora nauki jazdy zdałem z wynikiem pozytywnym 18 maja br. Wpis do ewidencji uzyskałem w czerwcu br. Czy w związku ze zdawaniem przeze mnie egzaminu dla kandydatów dla instruktorów nauki jazdy, według przepisów obowiązujących po 19 stycznia 2013 roku, niezbędne jest odbycie przeze mnie w tym roku warsztatów dla instruktorów? Zakładając, że zdaję egzamin dla kandydatów na instruktora nauki jazdy w miesiącu październiku, listopadzie czy grudniu. Czy po tym egzaminie i wpisie do ewidencji należy za kilka-kilkanaście dni odbyć warsztaty? Czy jest mowa o okresie przejściowym dla tych przepisów? Z poważaniem, Instruktor

Odpowiedź:[Czekamy na Państwa rady]

Komentuj

Legislacja

Pieszy chroniony jeszcze przed wejściem na pasy?
26 września 2013 | 3

1bf4553646ea7f74d7441fe65837bef07a0b3345

(Fot.: PD@N 474-16)

Jak już pisaliśmy do Sejmu wpłynął poselski projekt noweli kodeksu drogowego, według którego kierowcy mieliby bezwzględnie ustępować pierwszeństwa pieszym. I - co budzi wiele emocji - już w momencie, gdy ci zbliżają się do pasów. Przypomnijmy - dzisiaj ma takie prawo, ale dopiero wówczas, gdy znajduje się już na pasach. Przypomnijmy - taka zasada od lat obowiązuje w wielu krajach zachodnich np. Francji. Zwolennikiem pomysłu jest kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc (fot.). - Choć mam pewne obawy, czy szybko uda nam się zmienić obyczaje kierowców - mówi. Hołowczyc przypomina: kierowców chroni kawałek blachy, pieszego nic. - Rozwiązanie to od dawna sprawdza się w zachodnich krajach, u nas również powinno być wprowadzone. Czy jesteśmy na nie gotowi? Myślę, że na początku kierowcom trudno będzie zmienić obyczaje. Będzie sporo mandatów, a nawet wypadków. To jednak jak najbardziej słuszny kierunek. Trzeba chronić bezpieczeństwa pieszych, bo nas kierowców czy motocyklistów zawsze chroni kawałek blachy. Oni nie mają takiego komfortu. Proszę także zauważyć, że obcokrajowcy, którzy przyjeżdżają do Polski, zawsze zatrzymują się przed przejściem - mówi Hołowczyc.

33913c0b3170472545046e8c0e5f081c6ba94115

(Fot.: PD@N 474-58jm)

Inny ekspert w dziedzinie ruchu drogowego, Wojciech Pasieczny (fot.) (ponad 20 lat pracował w wydziale ruchu drogowego Komendy Stołecznej Policji) - mówi: w Finlandii gdy się nie zatrzymasz, szybko tracisz prawo jazdy. Pieszy ma prawo czuć się na drodze bezpiecznie, a kierowcy powinni mu to bezpieczeństwo zapewnić.

Komentuj
Ministerstwo nie posiada uprawnienia do dokonywania wykładni prawa
24 września 2013 | 2

b7f84c3b47bcc9c32b11c16c19fce1667e8258f0

Posłowie Małgorzata Pępek i Mirosław Pluta w interpelacji (nr 19909) w sprawie interpretacji przepisów przewidujących możliwość obniżenia wieku osób uprawnionych do kierowania pojazdami zapytali ministra transportu o rzecz nadzwyczaj ważną, czy resort podejmie kroki w celu wyeliminowania rozbieżności pomiędzy przepisami ustawy - Prawo o ruchu drogowym i ustawy o kierujących pojazdami. Natomiast dostrzegając potrzebę jednolitego interpretowania i stosowania przepisów przez wszystkie ośrodki czy ministerstwo przygotuje wykładnię stosownych przepisów. I tu sekretarz stanu Zbigniew Rynasiewicz (fot.) w imieniu resortu poinformował, że resort nie posiada uprawnienia do dokonywania wykładni prawa. Jednocześnie zauważam, że ministerstwo wydaje jedynie niewiążące opinie, w przypadku gdy wystąpi o to zainteresowany podmiot - dodał.

 

 

Interpelacja (nr 19909)

do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej

w sprawie interpretacji przepisów przewidujących możliwość obniżenia

wieku osób uprawnionych do kierowania pojazdami

Szanowny Panie Ministrze! Aktualnie obowiązujący art. 9 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami przewiduje możliwość obniżenia wieku osób uprawnionych do kierowania pojazdami określonymi w kategorii C, C+E, D, D+E pod warunkiem posiadania kwalifikacji wstępnej lub kwalifikacji wstępnej przyspieszonej. Urzędnicy interpretują ten przepis w ten sposób, iż najpierw należy uzyskać kwalifikację wstępną lub wstępną przyspieszoną, a po zdaniu egzaminu można rozpocząć kurs na prawo jazdy w ww. kategoriach. Takie interpretowanie przepisu prowadzi do czystego absurdu i niczym nieuzasadnionego wydłużania czasu oczekiwania na uzyskanie pełnych kwalifikacji wymaganych do wykonywania przewozów drogowych i pozostaje w sprzeczności z innymi przepisami.

Przepis art. 39b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym określa warunki, które musi spełniać osoba przystępująca do uzyskania kwalifikacji, natomiast przepis art. 39b ust. 2 mówi, że “Kierowca obowiązany jest uzyskać kwalifikację odpowiednio do pojazdu samochodowego, którym zamierza wykonywać przewóz drogowy...”. Definicję pojęcia “kierowca” zawiera jedynie ustawa Prawo ruchu drogowym i zgodnie z tymi przepisami “kierowca” oznacza osobę uprawnioną do kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem, czyli już posiadającą prawo jazdy określonej kategorii.

Kwalifikacja obejmuje zajęcia teoretyczne i praktyczne obejmujące kształcenie zawodowe m.in. w zakresie racjonalnego kierowania pojazdem, umiejętność optymalizacji zużycia paliwa, umiejętność zapewnienia bezpieczeństwa w związku z przewożonym towarem, umiejętność zapewnienia bezpieczeństwa pasażerom, umiejętność bezpiecznego mocowania ładunku. Szczegółowe warunki prowadzenia szkolenia w ramach kwalifikacji określa rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 1 kwietnia 2010 r. w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy. Szkolenie dzieli się na część podstawową i część specjalistyczną. Logiczne jest, że szkolenie to powinno być szkoleniem kwalifikowanym, podnoszącym umiejętności kursantów w stosunku do nabytych na kursie prawa jazdy. I tak też jest traktowane. Na zajęciach praktycznych kursanci doskonalą swoje umiejętności w kierowaniu pojazdami, także w warunkach szczególnych. Zupełnie nielogiczne i bezefektywne jest prowadzenie takich zajęć w przypadku osób nieposiadających umiejętności do kierowania tymi pojazdami. Zrozumiała byłaby interpretacja, że kandydat na kierowcę może równocześnie przystąpić do uzyskania prawa jazdy i kwalifikacji. Natomiast stosowana interpretacja, że najpierw kwalifikacja i egzamin, a później dopiero kurs prawa jazdy, jest niczym nieuzasadniona i, jak wskazaliśmy powyżej, stoi w sprzeczności z obowiązującymi przepisami o ruchu drogowym.

W związku z powyższym prosimy Pana Ministra o odpowiedź na pytania:

1.Czy ministerstwo podejmie kroki w celu wyeliminowania rozbieżności pomiędzy przepisami Prawa o ruchu drogowym i ustawy o kierujących pojazdami?

2.Czy dostrzegając potrzebę jednolitego interpretowania i stosowania przepisów przez wszystkie ośrodki, ministerstwo przygotuje wykładnię przepisów w zakresie uzyskiwania kwalifikacji i prawa jazdy dla osób, o których mowa w art. 9 ustawy o kierujących pojazdami?

Z poważaniem

Posłowie Małgorzata Pępek i Mirosław Pluta

Żywiec, dnia 23 lipca 2013 r.

 

 

Zbigniew RYnasiewicz, sekretarz stanu w MTBiGM odpowiedź na interpelację:

Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo z dnia 29 lipca 2013 r. (nr SPS-023-19909/13), którym przekazano interpelację posłów Małgorzaty Pępek i Mirosława Pluty w sprawie interpretacji przepisów przewidujących możliwość obniżenia wieku osób uprawnionych do kierowania pojazdami, przedstawiam następujące wyjaśnienia.

Odnosząc się do pytania dotyczącego tego, czy ministerstwo podejmie kroki w celu wyeliminowania rozbieżności pomiędzy przepisami Prawa o ruchu drogowym i ustawy o kierujących pojazdami, uprzejmie informuję, że zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 6 i 7 lit. b ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami wymagany minimalny wiek do kierowania wynosi 21 lat – dla pojazdów określonych w prawie jazdy kategorii: C, C+E, D1 i D1+E oraz 24 lata – dla pojazdów określonych w prawie jazdy kategorii D i D+E. Stosownie do art. 9 ust. 1 przywołanej ustawy dla osób, które uzyskały kwalifikację wstępną określoną w przepisach rozdziału 7a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, minimalny wiek do kierowania pojazdami określonymi w prawie jazdy kategorii: C i C+E oraz D i D+E wynosi odpowiednio 18 i 21 lat.

Mając na uwadze powyższe, uprzejmie wyjaśniam, że co do zasady, prawo jazdy kategorii: C, C+E oraz D i D+E można uzyskać po ukończeniu odpowiednio 21 i 24 lat. Ustawodawca jednocześnie przewidział możliwość obniżenia minimalnego wieku wymaganego do uzyskania prawa jazdy ww. kategorii do 18 lat (kategorie C i C+E) i 21 lat (kategorie D i D+E). W celu obniżenia tego wieku osoba ubiegająca się o uzyskanie prawa jazdy przedmiotowych kategorii powinna uzyskać kwalifikację wstępną. Oznacza to, że kurs na prawo jazdy w zakresie ww. kategorii może rozpoczęć osoba, która otrzyma świadectwo kwalifikacji zawodowej potwierdzające złożenie z wynikiem pozytywnym testu kwalifikacyjnego.

Jednocześnie należy wskazać, że zgodnie z art. 39b ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym do uzyskania kwalifikacji może przystąpić osoba:

1)która na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej:

a)przebywa co najmniej 185 dni w roku ze względu na więzi osobiste lub zawodowe albo

b)studiuje od co najmniej sześciu miesięcy i przedstawi zaświadczenie potwierdzające ten fakt, lub

2)niebędąca obywatelem państwa członkowskiego Unii Europejskiej, mająca zamiar wykonywać przewozy na rzecz podmiotu mającego siedzibę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Stosownie do art. 39b ust. 2 przywołanej ustawy kierowca obowiązany jest uzyskać kwalifikację odpowiednio do pojazdu samochodowego, którym zamierza wykonywać przewóz drogowy, w zakresie bloków programowych określonych odpowiednio do kategorii prawa jazdy: C1, C1+E, C i C+E lub D1, D1+E, D i D+E.

Należy zauważyć, że podstawową funkcją kwalifikacji wstępnej jest przygotowanie osoby do wykonywania przewozu drogowego na stanowisku kierowcy. Warunki jej uzyskania zostały transponowane do ustawy o transporcie drogowym z dyrektywy 2003/59 WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie wstępnej kwalifikacji i okresowego szkolenia kierowców niektórych pojazdów drogowych do przewozu rzeczy lub osób. Uzyskanie tej kwalifikacji nie jest związane z posiadaniem uprawnienia do kierowania pojazdami, a osoba zamierzająca wykonywać przewóz drogowy sama wybiera moment przystąpienia do kwalifikacji wstępnej, tj. przed, w trakcie lub po uzyskaniu prawa jazdy odpowiedniej kategorii.

Uprzejmie wyjaśniam, że istotą przepisu art. 39b ust. 2 ustawy o transporcie drogowym jest określenie dwóch bloków programowych odpowiednio do kategorii prawa jazdy: C1, C1+E, C i C+E lub D1, D1+E, D i D+E, w zakresie których kierowca zamierzający wykonywać przewóz drogowy jest obowiązany uzyskać kwalifikację wstępną. W przypadku zamiaru wykonywania przewozu drogowego rzeczy jest on obowiązany uzyskać kwalifikację wstępną z bloku programowego określonego dla kategorii prawa jazdy: C1, C1+E, C i C+E, a w przypadku przewozu drogowego osób – z bloku programowego określonego dla kategorii prawa jazdy: D1, D1+E, D i D+E. Przywołany przepis nie określa warunków przystąpienia do ww. kwalifikacji, a użyte w nim słowo “kierowca” (zgodnie z ustawą z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym kierowca jest to osoba uprawniona do kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem) nie determinuje warunku posiadania uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi przed jej uzyskaniem. Tym samym przepis ten nie stoi w sprzeczności z art. 39b ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym, który określa warunki przystąpienia do kwalifikacji wstępnej, a pośród których nie ma obowiązku posiadania uprawnienia do kierowania pojazdem odpowiedniej kategorii.

Ponadto zauważam, że uzyskanie kwalifikacji wstępnej w celu obniżenia minimalnego wieku wymaganego do uzyskania prawa jazdy określonej kategorii oznacza ustanowienie dla tej kwalifikacji dodatkowej funkcji niż przygotowanie do wykonywania przewozu drogowego na stanowisku kierowcy. Zajęcia prowadzone w ramach kwalifikacji wstępnej, w szczególności w ruchu drogowym przez osobę nieposiadającą odpowiedniego uprawnienia do kierowania pojazdami, odbywają się na podstawie art. 3 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami, zgodnie z którym kierującym pojazdem może być również osoba, która odbywa szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej, kwalifikacji wstępnej przyspieszonej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej lub kwalifikacji wstępnej uzupełniającej przyspieszonej, o których mowa w przepisach rozdziału 7a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym.

Odnosząc się do pytania dotyczącego przygotowania przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wykładni przepisów prawa w zakresie stosowania przepisów ustawy o kierujących pojazdami, uprzejmie informuję, że resort nie posiada uprawnienia do dokonywania wykładni prawa. Jednocześnie zauważam, że ministerstwo wydaje jedynie niewiążące opinie, w przypadku gdy wystąpi o to zainteresowany podmiot.

Z poważaniem 

(Fot.: PD@N 474-52mtbigm)

Komentuj
Całkiem nowy element egzaminu praktycznego? Opinie - cz. 1
23 września 2013 | 7

 

 

6e807498ed1c99a81f5746afbd743ecfa4e4276e(Fot.: PD@N 473-83jm)

 

 

 

Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: W Sejmie właśnie złożony został kolejny projekt noweli ustawy o kierujących, w nim grupa posłów proponuje m.inn. wprowadzenie zupełnie nowego przepisu do ustawy o kierujących pojazdami. Chcą oni uzupełnienia zakresu egzaminu państwowego na prawo jazdy o dodatkowy moduł sprawdzający praktyczne umiejętności udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Projektodawcy mówią o ofiarach wypadków drogowych, których nie uratowano, albowiem uczestnicy czy świadkowie zdarzenia nie udzielili pomocy przedmedycznej. Może nie znali zasad? Szkolenie i egzamin na prawo jazdy miałyby być najlepszym momentem na nauczenie i zweryfikowanie wiedzy i umiejętności w tym zakresie. Obecny stan rzeczy - czyli szkolenie i pytania w ramach egzaminu teoretycznego - posłowie uważają za rozwiązanie niewystarczające, a nawet nazywają je fikcją. Ich intencją jest praktyczny egzamin państwowy. Jak kierowca, który nadjedzie po wypadku, udzieli pierwszej pomocy to da poszkodowanej osobie szansę i tak na to trzeba patrzeć - uzasadniają. Egzaminatorami mają być - lekarze i ratownicy medyczni. Szkolenie bez zmian - czyli w ramach dotychczasowych dwóch godzin zajęć pierwszej pomocy - proponują.

Tymczasem projekt znalazł się w grupie spraw wniesionych, którym jeszcze nie został nadany numer druku. Procedowanie rozpocznie się niebawem. Już dzisiaj na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS postanowiliśmy porozmawiać o tej tak ważnej propozycji. Zaprezentujemy opinie przedstawicieli środowisk pracujących na rzecz poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach, a tu: szkoleniowców, egzaminatorów, lekarzy, ratowników medycznych, policjantów i wielu innych. Publikowane wypowiedzi prześlemy do wiadomości i wykorzystania grupie posłów pomysłodawców, przyszłemu posłowi sprawozdawcy itd. Ciekawi jesteśmy Pana opinii. Bardzo o nią prosimy.

Odpowiedzi:

 

afc0ea5b2520bdce621844c2c180767c9c2c3ab9

Andrzej Szklarski, dyrektor WORD w Warszawie(Fot.: PD@N 474-5jm)

 

Dobrze, że zaczęto poważniej zastanawiać się nad realnymi kwalifikacjami uczestników ruchu drogowego w zakresie umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Przypomnę, że w ramach szkolenia dla kandydatów na kierowców kategorii A1, A2, A, B1, B oraz T kursant ma obowiązek uczestniczyć w co najmniej 4 godzinach obejmujących szkolenie teoretyczne i ćwiczenia w zakresie udzielania pierwszej pomocy.

Wcześniej - z ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym wynika, że podstawa programowa kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół powinna uwzględniać edukację w zakresie udzielania pierwszej pomocy.

Dodatkowo w części teoretycznej egzaminu, zgodnie z dyrektywą w sprawie praw jazdy, powinny znajdować się pytania dotyczące pierwszej pomocy. Problem jedynie polega na tym, iż w obecnym teście egzaminacyjnym znajduje się co najwyżej jedno pytanie obejmujące realne zagadnienia pierwszej pomocy. Przy obecnym kryterium zaliczenia egzaminu (możliwe 74 punkty, dopuszczające 68) można nie zaliczyć pytania z wspomnianego zakresu, a zaliczyć egzamin teoretyczny. W związku z tym należałoby głębiej przemyśleć relację pomiędzy częścią teoretyczną, a praktyczną egzaminu z pierwszej pomocy.

Wiemy z doświadczenia, że nawet najlepiej zorganizowany system ratowniczy nie zapewni natychmiastowego przybycia na miejsce wypadku wyspecjalizowanych służb medycznych. Natychmiastową pomoc medyczną ofiarom wypadku drogowego, niezbędną np. w przypadku zatrzymania czynności oddechowych, czy krążenia krwi, mogą zapewnić inni uczestnicy ruchu drogowego, bo to oni w zdecydowanej większości przypadków, są pierwszymi osobami na miejscu każdego wypadku drogowego. Osoby, które przypadkowo znalazły się na miejscu wypadku drogowego tylko wtedy pokonają naturalną barierę strachu i zdecydują się na udzielenie skutecznej pierwszej pomocy ofiarom wypadku, gdy będą pewni swoich umiejętności w tym zakresie. Dlatego rozwijanie powszechnego, ale również profesjonalnego systemu edukacji obejmującego pierwszą pomoc ma istotne znaczenie.

Szkolenia w zakresie udzielania pierwszej pomocy ofiarom wypadku powinny być przede wszystkim doskonale przygotowane poprzez profesjonalne opracowanie programu i standardowych materiałów szkoleniowych. Ponadto powinny być prowadzone przez osoby, których uprawnienia do prowadzenia tego typu szkoleń zostały potwierdzone specjalnym certyfikatem. Szkolenia niewątpliwie powinny się kończyć egzaminem. Pytanie gdzie i na jakim etapie taki egzamin powinien się odbywać?

Propozycja, aby towarzyszył egzaminowi na prawo jazdy jest niewątpliwie zasadna. Duża część obywateli uzyskuje ten dokument i niejako dla nich byłaby to najlepsza okazja, aby sprawdzić uzyskane wcześniej kwalifikacje w formie egzaminu państwowego. Być może jednak należałoby cały moduł (szkolenie + egzamin) przenieść w czasie i uczynić warunkiem rozpoczęcia szkolenia. WORD wówczas mogły pełnić rolę organizatora egzaminu teoretyczno-praktycznego w zakresie umiejętności udzielania pierwszej pomocy.

 

 

4cb62a41daaf7121609d5c3a54a85c73baa05f5d

 

Mirosław Oliferuk, dyrektor WORD w Łomży(Fot.: PD@N 474-7m)

 

Pomysł dobry. Od lat obserwuję, iż wiedza z zakresu pierwszej pomocy w naszym społeczeństwie jest niestety mierna. Ludzie nie mają pojęcia co to jest “złota godzina”. Czyli sam pomysł dobry, widziałbym jednak dwa warunki niezbędne. Oba mogą spowodować, iż już w trakcie jego realizacji idea padnie. Po pierwsze - potrzeba przemyślanej i wypracowanej procedury. Nie może tu mieć miejsca jakakolwiek prowizorka. Egzamin musiałby być tak przygotowany, aby ostatecznie nie stał się dodatkową barierą dla uzyskania prawa jazdy. Niepotrzebny byłby także dodatkowy stres egzaminacyjny. Kto miałby egzaminować? Oczywiście zatrudnieni w WORD-ach egzaminatorzy. Wcale nie nowe osoby, ale ci sami - oczywiście po stosownych kursach i przeszkoleniach. I drugi warunek - to sam moment uchwalenia ustawy. Historycznie patrząc na podobne inicjatywy – miejmy świadomość, że w roku wyborczym nie da się ich przeprowadzić.

 

Marzanna Boratyńska z wydziału ruchu drogowego łódzkiej policji zaznacza, że w przypadku wypadku na drodze lepiej udzielić jakiejkolwiek pomocy, niż nie udzielić jej wcale. - Ale kierowcy zachowują się różnie w takich sytuacjach. Jedni udzielają pomocy, inni się boją. A często o ludzkim życiu decydują minuty - mówi Marzanna Boratyńska. - Zachęcamy do korzystania z profesjonalnych szkoleń z udzielania pierwszej pomocy. Za nieudzielenie pomocy możemy dostać zarzuty prokuratorskie, za udzielenie pomocy w nieodpowiedni sposób nic nie grozi.

74d82776da292169c2502488f13ff2fb61587ed1

Wojciech Szemetyłło, wiceprezes PFSSK, prezes SOSKw Warszawie  (Fot.: PD@N 474-25jm)

Ostatnia inicjatywa poselska dotycząca rozszerzenia zakresu egzaminu państwowego o część dotyczącą zagadnień z udzielania przedlekarskiej pomoc ofiarom wypadków drogowych jest z punktu widzenia ustawodawcy bardzo interesująca i bardzo na czasie.

Społeczne koszty ponoszone przez nasze państwo, tragedie osobiste, straty finansowe które są oceniane na około 30 miliardów złotych rocznie, katastrofalną statystyka śmiertelnych wypadków na drogach nie może pozostać nie zauważona. Jednak walka o poprawę bezpieczeństwa nas wszystkich - jesteśmy praktycznie wszyscy uczestnikami ruchu drogowego nie może i nie powinna być prowadzona dorywczo i ad hoc! Jest sprawą tak poważną, e musimy wszyscy zainteresowani w tym także szkoleniowcy stosować i promować znane od dawna rozwiązania sprawdzone w krajach posiadających o wiele korzystniejsze statystyki. Wprowadzenie tego nowego przedmiotu do WORD stawia je w bardzo nie korzystnej sytuacji, ponieważ musiały by przeszkolić w bardzo krótkim czasie swoich egzaminatorów a ocena stanu przygotowania kursantów byłaby trudna do zweryfikowania i zunifikowania a więc nie obiektywna. Mamy przecież nie najlepsze doświadczenia z jakością towarzyszących ustawie rozporządzeń. Z kolei OSK obecnie nie są w stanie przygotować –znana jest średnia zdawalność egzaminów na poziomie ca 30% z teorii, więc obarczenie ich odpowiedzialnością za przedmiot, który jest realizowany przez inny zewnętrzny podmiot w minimalnym programie czterech godzin nie wróży nic dobrego. Jesteśmy od 19.01.2013 w okresie wdrażania ustawy z jej wszystkimi wadami .Do czasu uporania się z legislacją zgłoszonych i znanych powszechnie niezbędnych poprawek uważam, że stawianie nowych zadań przed OSK i WORD jest przed wczesne MTBiGM pracuje obecnie nad możliwością wprowadzenia jednolitej bazy pytań testowych można się więc zastanowić nad wprowadzeniem do obowiązkowego zestawu pytań np. jeszcze jednego pytania sytuacyjnego z pomocy przed lekarskiej. Jest to zabieg prosty a co najważniejsze gwarantuje szybki sposób na podniesienie wiedzy przyszłych kierowców.

Przypomnę, że nasze środowisko już od wielu lat postuluje wprowadzenie obowiązku przeszkolenia wszystkich a więc milionów przyszłych kierowców zawodowych kategorii C i D na profesjonalnych, prowadzonych przez specjalistów z ratownictwa drogowego kursach. Uważamy, że powinno to dotyczyć wszystkich identycznie tak jak szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej przyszłych kierowców zawodowych. Spędzają oni większą część życia na drogach a jak ważny jest czas pierwszych złotych minut nie trzeba nikogo przekonywać. Również doposażenie pojazdów - często o wartości wielu set tysięcy złotych w na przykład w fantomy oraz inne nie zbędne akcesoria nie będzie zbyt wielkim obciążeniem. Z poważaniem Wojciech Szemetyłło

 

Jacek Podstawek: Kierowca nie ma obowiązku udzielania pierwszej pomocy, tylko musi zabezpieczyć miejsce wypadku i wezwać odpowiednie służby. Znów wyciąganie pieniędzy droższy kurs i egzamin Państwowy. A jak przeprowadzić egzamin wewnętrzny w osk. Trzeba myśleć Panie i Panowie Posłowie.

b79bc28b73db698f2674e7de191dc91834efb4c5

 

Jan Szumiał, Praska Auto Szkoła. Praska Auto Szkoła (Fot.: PD@N 474-56jm)

W dn.06.10. br. podczas masowej imprezy w Warszawie zabezpieczanej przez ratownictwo medyczne i ambulansy jeden z biegaczy po dotarciu do mety stracił przytomność Czas oczekiwania na dojazd ambulansu z odpowiednim oprzyrządowaniem wyniósł ponad 10 minut. Prawdopodobną przyczyną były trudności w przebiciu się pojazdu przez tłum ludzi biorących udział i kibicujących imprezie. Najważniejsze jest pierwsze 4-5 minut, aby uratować człowieka konieczne jest natychmiastowe rozpoczęcie resuscytacji. Wiele osób po prostu boi się dotykać nieprzytomnych, ponieważ nie ma wiedzy w tym zakresie.

Są osoby (nawet we władzach stowarzyszeń szkoleniowych) będących zdania, że wprowadzenie elementu pierwszej pomocy na egzaminie państwowym jest niepotrzebne, że będzie stwarzało okazje do korupcji, że jest to poszukiwanie dodatkowego źródła dochodu przez ratowników medycznych, będzie zwiększać koszty szkolenia i egzaminów, a i tak nie zmusi to nikogo do podjęcia działań, jeżeli ktoś nie będzie chciał itd.

Kierownik jednego z OSK w internecie opisuje, że u niego na kursach prawa jazdy kursanci omijają zajęcia z zakresu pierwszej pomocy. Nie są zainteresowani, bo tego nie ma na egzaminie, a więc szkoda czasu, a i tak nie będą udzielać pierwszej pomocy. Podczas rozmowy z Panią Dyrektor prywatnej szkoły w Warszawie, wyraziła ona chęć przeszkolenia personelu w zakresie pierwszej pomocy i zakupu defibrylatora AED. Jednak po konsultacjach z Radą Rodziców zrezygnowała, ponieważ jedno z rodziców - lekarz stwierdziło, że jest to niepotrzebny wydatek.

Czy - tak autorytatywnie wypowiadające się osoby - faktycznie mają rację?

Gdyby kursanci na kursach prawa jazdy (i innych) byli rzetelnie przeszkoleni w tym zakresie nie tylko teoretycznie, ale i praktycznie, z wykorzystaniem fantoma i defibrylatora AED (wielu osobom słowo defibrylator kojarzy się z urządzeniem szpitalnym emitującym wysoki prąd do pobudzenia pracy serca a jest to zupełnie inne zastosowanie), nauczeni byli, jak odpowiednio wezwać pomoc i jakie podjąć czynności, aby utrzymać poszkodowanego przy życiu do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego, egzamin byłby zbędny. Ale tak niestety nie jest. Jednym, ze sposobów wydaje się być wprowadzenie egzaminu z pierwszej pomocy. To niejako wymusi (?) właściwe szkolenie.

Kontaktowały się ze mną osoby, które przeszły szkolenie z pierwszej pomocy w ramach kursu prawa jazdy, mówiące, że dzięki temu wiedziały jak zachować się, gdy konieczne było udzielenie pierwszej pomocy osobom poszkodowanym.

Wbrew pozorom nie są to czynności trudne. Zajmuję się szkoleniem z pierwszej pomocy i resuscytacji również dzieci z klas 4-6 szkoły podstawowej. Wykonują one te czynności bez większych trudności. Potrafią odpowiednio wezwać pomoc, przekręcić poszkodowanego na wznak, sprawdzić oddech, wykonać masaż serca, użyć defibrylatora AED, ułożyć w pozycji bezpiecznej.

Kto nie wierzy, zapraszam w dn. 6 czerwca przyszłego roku do DOSiR Praga Północ przy ul. Kawęczyńskiej w Warszawie. Odbędzie się tam już III Praski Konkurs Szkół Podstawowych z udzielania Pierwszej Pomocy. Obok zmagań drużyn reprezentujących szkoły podstawowe z prawobrzeżnej Warszawy zaplanowano wiele dodatkowych atrakcji. Zapraszam.

Komentuj
Warsztaty doskonalenia. Czy corocznie znaczy raz w roku?
23 września 2013 | 4

1edb64a7cfa24c158c51cf64047436f7b0f5cfff

(Fot.: PD@N 474-51)

Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami: “Art. 35 ust. 1 i 6:

(...) Art. 35. 1. Kurs dla kandydatów na instruktorów może prowadzić:

1) ośrodek szkolenia kierowców posiadający poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań;

2) jednostka wojskowa - w zakresie szkolenia instruktorów na potrzeby Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej;

3) jednostka organizacyjna służb podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych - w zakresie szkolenia osób na potrzeby tych służb;

4) podmiot wykonujący przewozy tramwajem - w zakresie szkolenia instruktorów osób ubiegających się o uprawnienie do kierowania tramwajem.

6. Podmiot, o którym mowa w ust. 1, organizuje 3-dniowe warsztaty doskonalenia zawodowego według programu określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 32 ust. 3 pkt 2 lit. c, zapewnia udział w warsztatach wszystkim zainteresowanym instruktorom i wykładowcom oraz wydaje zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w tych warsztatach. (...) Art. 37. 1. Instruktor jest obowiązany:

1) przekazywać staroście:

a) numer ewidencyjny ośrodka szkolenia lub numer ewidencyjny innego podmiotu, w którym prowadzi szkolenie - najpóźniej do dnia rozpoczęcia prowadzenia zajęć,

b) informację o zmianie danych, o których mowa w art. 33 ust. 3 pkt 2-5 - w terminie 14 dni od dnia ich zmiany;

2) corocznie uczestniczyć w warsztatach doskonalenia zawodowego, o których mowa w art. 35 ust. 6;

3) do dnia 7 stycznia każdego roku przedkładać staroście zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w roku ubiegłym w warsztatach, o których mowa w art. 35 ust. 6; (...)

Dziennik “WARTO WIEDZIEĆ” podjął sprawę zdecydowanie aktualną, która tejże aktualności będzie nabierała do dnia 7 stycznia 2014, gdy po raz pierwszy instruktorzy nauki jazdy będą musieli przedstawić w starostwach zaświadczenia o ukończonych warsztatach szkoleniowych. Do redakcji dziennika zwrócił się czytelnik: “Zwracam się z prośbą o pomoc w interpretacji przepisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2011 r. Nr 30, poz. 151 z późn. zm.). Problem interpretacyjny dotyczy przepisu art. 37 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy. Zgodnie z powyższymi przepisami Instruktor jest obowiązany: - corocznie uczestniczyć w warsztatach doskonalenia zawodowego, o których mowa w art. 35 ust. 6; - do dnia 7 stycznia każdego roku przedkładać staroście zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w roku ubiegłym w warsztatach, o których mowa w art. 35 ust. 6. Czy w związku z tym instruktor, który uzyskał uprawnienia, np. w dniu 1 listopada 2013 r. powinien, jeszcze raz przejść "ścieżkę szkoleniową" czyli uczestniczyć w warsztatach szkoleniowych i przedłożyć do starosty informację o odbytym warsztacie do dnia 7 stycznia 2014 roku? A co w przypadku wpisania instruktora do ewidencji np. w dniu 26 grudnia 2013 roku? (kiedy ma odbyć warsztaty?). Czy można przyjąć taką interpretację, że corocznie - znaczy raz w roku (od dnia uzyskania uprawnień - 1 listopada 2013 r.) do dnia 1 listopada 2014 r. uczestniczy w warsztatach i do dnia 7 stycznia 2015 r. przedkłada informację o odbytym szkoleniu.

I interesująca odpowiedź, którą cytujemy poniżej: Obowiązek corocznego uczestniczenia instruktora w warsztatach doskonalenia zawodowego dotyczy kolejnego roku kalendarzowego następującego po roku, w którym osoba nabyła uprawnienia instruktora. Instruktor może wziąć udział w warsztatach w dowolnym terminie roku poprzedzającego obowiązek przedłożenia zaświadczenia. Przykład: Instruktor nabył uprawnienia 2 listopada 2013 r., w warsztatach doskonalenia zawodowego musi wziąć udział i zakończyć je w okresie pomiędzy 1 stycznia 2014 a 31 grudnia 2014 r., pierwsze zaświadczenie za rok 2014 musi przedłożyć do 7 stycznia 2015 r.

Polecamy Państwa lekturze także uzasadnienie: Zgodnie z art. 46 ust. 2 pkt 3 ustawy starosta skreśla wykładowcę z ewidencji wykładowców w przypadku nieprzedłożenia do dnia 7 stycznia każdego roku zaświadczenia potwierdzającego uczestnictwo w roku ubiegłym w warsztatach doskonalenia zawodowego. Powołany przepis ustawy o kierujących pojazdami stanowi sankcję za niedopełnienie przez instruktora obowiązku wynikającego z art. 35 ust. 6 ustawy. Oba przepisy posługują się pojęciem “roku ubiegłego” w stosunku do roku, w którym należało przedłożyć zaświadczenie. Rok ubiegły to okres od 1 stycznia do 31 grudnia roku poprzedniego. W terminie do 31 grudnia instruktor powinien zakończyć udział w warsztacie doskonalenia zawodowego. Ustawodawca nie odnosi natomiast pojęcia “roku ubiegłego” do terminu liczonego od dnia wpisu instruktora do ewidencji. Nie ma zatem podstaw do tego by wymagać od instruktora by ukończył warsztat doskonalenia zawodowego np. do 2 listopada roku poprzedniego. Gdyby ustawodawca chciał odnieść końcowy termin zakończenia warsztatów doskonalenia zawodowego do terminu uzyskania uprawnień instruktora, jako termin do przedłożenia zaświadczenia wskazałby np. dzień przypadający po zakończeniu warsztatów w ciągu roku, a nie 7 dzień roku przyszłego, jak ma to miejsce w ustawie. Odrębną natomiast kwestią jest odpowiedź na pytanie, w którym roku kalendarzowym instruktor jest obowiązany ukończyć pierwsze warsztaty doskonalenia zawodowego. W mojej ocenie będzie to rok kalendarzowy następujący po roku, w którym instruktor został wpisany do ewidencji instruktorów. Należy zauważyć, na co również zwrócił uwagę pytający, że w art. 35 ust. 6 ustawodawca posługuje się pojęciem “corocznie”. Jeżeli zatem instruktor został wpisany do ewidencji np. 2 listopada 2013 r. to 7 stycznia 2014 r. nie można mu postawić zarzutu, że w okresie od 2 listopada do 31 grudnia roku poprzedniego nie uczestniczył w corocznych warsztatach. Słowo “corocznie” w mojej ocenie zostało jednak użyte w tym przepisie w znaczeniu potocznym, co oznacza, że nie możemy terminu wpisu instruktora do ewidencji odnosić do początku biegu terminy rocznego, na zasadach wynikających z przepisów prawa. Synonimami słowa corocznie są takie słowa jak: dorocznie, raz w roku, rokrocznie (źródło: www.megaslownik.pl). Stąd, jak już wspomniałam wcześniej, instruktor ma cały kolejny rok kalendarzowy na dopełnienie obowiązku doszkalania się. Wykładnie literalną potwierdza wykładania celowościowa. Celem przepisów było podniesienie jakości kursów praw jazdy, poprzez nałożenie na instruktorów obowiązku podnoszenia umiejętności zawodowych już po nabyciu uprawnień do wykonywania zawodu. Natomiast za nieracjonalne działanie ustawodawcy należałoby uznać sytuację, gdy osoba w niedługim okresie po ukończeniu kursu na instruktorów byłaby zobowiązana do uczestniczenia w warsztatach doskonalenia zawodowego, których tematyka w przeważającej mierze pokrywa się z tematyką kursu na kandydatów na instruktorów. Jednym z dodatkowych elementów tak w części teoretycznej jak i praktycznej jest omówienie najczęstszych błędów popełnianych przez instruktorów podczas prowadzenia szkolenia. Aby instruktor skorzystał jednak z tego części powinien mieć już jakieś praktyczne doświadczenie zawodowe w pracy z kursantami. W tym miejscu dodatkowym argumentem, potwierdzającym prawidłowość powyższej interpretacji, jest okoliczność podniesiona przez pytającego, że w niektórych przypadkach dopełnienie obowiązku odbycia warsztatów w roku nabycia uprawnień byłoby niemożliwe.

Komentuj
Egzamin w Wielkiej Brytanii bez tłumacza
6 października 2013 | 0

6251e53e39ac1d243a415b3c40bf7ed0650a5f89

(Fot.: PD@N 474-53)

Brytyjskie ministerstwo transportu walcząc z oszustwami na egzaminach na prawo jazdy, podjęło decyzję umożliwiającą przystąpienie do egzaminu na prawo jazdy wyłącznie w języku angielskim lub walijskim. I tak od przyszłego roku egzaminu nie będzie można zdawać przy udziale tłumacza. Tylko w ub. roku z automatycznego tłumaczenia (wśród 21 wersji językowych jest także polska) części teoretycznej skorzystało 56 tys. zdających. Kolejne 1,7 tys. poprosiło dodatkowo o tłumacza, a 19,5 tys. zabrało go na część praktyczną. Według brytyjskich władz sprzyjało to oszukiwaniu na egzaminach - od 2009 roku wykryto niemal tysiąc przypadków podpowiadania przez tłumacza na egzaminie teoretycznym (np. za pomocą odpowiedniej intonacji) i w czasie jazdy. Zmiana ma też poprawić bezpieczeństwo na drogach, bo każdy kierowca będzie potrafił przeczytać napisy na znakach drogowych – komentują media.

Komentuj
To plotki - mówi dyrektor PORD w Gdańsku
4 października 2013 | 0

8f5e38f28a3e34684bf64d1dd4def2439791fcfb

(Fot.: PD@N 474-9)

Jak ustaliła redakcja Gazety Internetowej L-INSTRUKTOR nieprawdziwą jest informacja o rzekomej zmianie dostawcy systemu teleinformatycznego na Pomorzu. "To plotki" - tak dyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego Wiesława Kasprzewska-Charkin skomentowała te doniesienia. PORD, podobnie jak pozostałe Ośrodki czeka na rozwiązanie impasu jaki panuje w kwestii zawiązania konsorcjum ITS i PWPW, dodała dyrektor. Od pierwszej daty wyznaczonej jako graniczna na podpisanie umowy współpracy Instytutu z Wytwórnią nie minęły jeszcze dwa tygodnie.

Komentuj
Minister ma Pełnomocnika ds. Rozwoju Ruchu Rowerowego
4 października 2013 | 0

e7c47dfcad7c2c6b5da192b98baee8d5dfdbddf2

(Fot.: PD@N 474-27mtbigm)

Jak informuje MTBiGM: 4 października br. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomir Nowak poinformował o powołaniu Pełnomocnika do spraw Rozwoju Ruchu Rowerowego. Został nim Łukasz Puchalski, pełniący także funkcję Pełnomocnika Prezydenta m.st. Warszawy ds. komunikacji rowerowej. 

Minister Sławomir Nowak stwierdził, że celem resortu jest tworzenie zrównoważonego rozwoju infrastruktury drogowej, przyjaznej dla wszystkich uczestników ruchu, wdrażających go samorządów oraz dla rowerzystów. Rozmawiamy z przedstawicielami warszawskiego ratusza na temat rowerzystów i  staramy się odpowiadać na postulaty tego środowiska. Zmianami w prawie chcemy zapalić zielone światło także dla nich – podkreślił Minister. Z dużym zainteresowaniem obserwujemy od lat rozwój ruchu rowerowego w całym kraju. Takie miasta jak Wrocław, Gdańsk, Warszawa stają się w pełni europejskimi stolicami, również pod względem uczestników ruchu rowerowego – zauważył Minister Sławomir Nowak.

W konferencji wzięła udział Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Podkreśliła, że w stolicy działa już system wypożyczalni rowerów Veturilo. Został on dobrze oceniony zarówno w kraju, jak i za granicą. Wśród problemów wymagających rozwiązania po roku doświadczeń funkcjonowania systemu, wymieniła kwestie przepisów. Chcemy usunąć wszystkie przeszkody, aby zapewnić bezpieczeństwo rowerzystów oraz ich prawa jako uczestników ruchu drogowego – powiedziała Pani Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Podczas konferencji Łukasz Puchalski przedstawił propozycje zmian w prawie, które miałyby ułatwić rowerzystom poruszanie się w ruchu miejskim. Wśród nich znalazło się m.in. wydanie technicznych wytycznych do tworzenia śluz rowerowych, tj. wydzielonych powierzchni jezdni pomiędzy skrzyżowaniem, a resztą zatrzymujących się pojazdów, które umożliwią rowerzystom (przy czerwonym świetle dla danego kierunku jazdy) zajęcie miejsca przed samochodami i ruszenie w pierwszej kolejności po zmianie światła na zielone. Dzięki temu rowerzyści będą mieli łatwiejszy skręt w lewo. Kolejna zmiana ma polegać na instalacji przeznaczonych dla rowerzystów trójkomorowych sygnalizatorów świetlnych. Proponuje się też możliwość wytyczania drogowych pasów rowerowych, co – jak podkreślił pełnomocnik – jest tańsze niż budowa drogi rowerowej. Uregulowana ma być też kwestia ruchu rowerzystów pod prąd. Byłby on dopuszczony w strefach zamieszkania oraz w strefach, w których maksymalna dopuszczalna prędkość samochodów została ograniczona do 30 km/h. Jest też propozycja znaku poziomego, tzw. sierżanta drogowego, stosowanego tam, gdzie nie da się wytyczyć pasa rowerowego o określonej prawem szerokości.  

Rozwiązania te będą wymagały zmiany kilku obowiązujących rozporządzeń. Mają one pomóc w takim podziale infrastruktury dla pieszych, kierowców i rowerzystów, aby był on najbardziej efektywny – powiedział Łukasz Puchalski. Nowe rozwiązania będą mogły być stosowane już wiosną przyszłego roku.

Do zadań pełnomocnika będzie należało m.in. wspieranie działań Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej na rzecz wykorzystania rowerów jako środka transportu, a w szczególności inicjowanie przygotowywania projektów aktów prawnych dotyczących komunikacji rowerowej, współpraca z właściwymi organizacjami społecznymi i instytucjami pozarządowymi, a także współpraca z Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego dotycząca opracowywania programów poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Łukasz Puchalski posiada doświadczenie wynikające ze współpracy z biurami Urzędu m.st. Warszawy i miejskimi jednostkami organizacyjnymi w zakresie rozwoju komunikacji rowerowej oraz zarządzania węzłami komunikacyjnymi (m.in. węzłem komunikacyjnym Młociny, węzłem komunikacyjnym P+R Al. Krakowska) oraz infrastrukturą służącą obsłudze komunikacji zbiorowej na terenie m.st. Warszawy. Zgłaszał propozycje do projektów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dotyczących tras rowerowych, brał też udział w przygotowywaniu opracowań związanych z rozwojem sieci tras rowerowych oraz dotyczących zasad budowy infrastruktury rowerowej. Dotychczasowe doświadczenie zawodowe obejmowało również m.in. zarządzanie siecią parkingów działających w systemie Parkuj i Jedź, w tym siecią parkingów rowerowych oraz systemem wypożyczalni rowerów Veturilo.

Komentuj
Opublikowano zamówienie dot. systemu teleinformatycznego dla 15. WORD-ów
2 października 2013 | 0

861ce5f6969870a7971749d33357c74429dc56d5

(Fot.: PD@N 474-10)

W Biuletynie Informacji Publicznej opublikowane zostało ogłoszenie o zamówieniu na dostawę, drożenie oraz utrzymanie Systemu Teleinformatycznego Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego. Instytucją zamawiającą jest MORD w Krakowie, który występuje jako dokonujący zakupu w imieniu innych instytucji: (1) WORD w Białej Podlaskiej; (2) WORD w Bielsku-Białej; (3) WORD w Chełmie; (4) WORD w Częstochowie; (5) WORD w Katowicach; (6) WORD w Kielcach; (7) WORD w Krośnie; (8) WORD w Lublinie; (9) MORD w Nowym Sączu; (10) WORD w Przemyślu; (11) WORD w Rzeszowie; (12) WORD w Tarnobrzegu; (13) MORD w Tarnowie; (14) WORD w Zamościu. W krótkim opisie zamówienia czytamy: Przedmiotem zamówienia jest dostarczenie dla WORD - ów systemu teleinformatycznego (dalej – Systemu) w rozumieniu przepisu § 2 pkt 11 Rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 13 lipca 2012 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów – dalej Rozporządzenia MT, tj. jednolitego dla wszystkich wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego systemu teleinformatycznego w rozumieniu art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 17 lutego 2005r.o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (t.j. Dz. U. 2013 poz. 235), zintegrowanego z systemem teleinformatycznym, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 20ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. o kierujących pojazdami Dz. U. Nr 30, poz. 151) - dalej u.k.p. , wraz z:

1.instalacją Systemu na elementach infrastruktury i w sieci LAN stanowiących własność WORD-ów, – wymagane uwzględnienie posiadanej przez Zamawiającego infrastruktury sprzętowo-programowej w dostarczanym rozwiązaniu,

2.wdrożeniem Systemu,

3.zintegrowaniem Systemu z systemem, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 20 ust. 1pkt 2 u.k.p,

4.przeszkoleniem personelu,

5.usługą gwarancji, utrzymania i rozwoju Systemu w okresie 4 lat,

6.udzieleniem licencji na korzystanie z Systemu na określonych w umowie w sprawie zamówienia publicznego po lach eksploatacji na okres 4 lat,

7.dostawą kart z bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy kwalifikowanego certyfikatu, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (t.j. Dz. U. 2013 poz. 262) oraz certyfikatem umożliwiającym identyfikację użytkownika w systemie wraz z czytnikami kart, w ilości wynikającej z Załącznika nr 1 do Specyfikacji systemu teleinformatycznego ośrodka egzaminowania.

W skład Systemu musi wchodzić, mająca zwizualizowaną postać, baza pytań umożliwiająca przeprowadzenie egzaminu państwowego zgodnie z zasadami określonymi w art. 51 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 u.k.p. oraz rozdziałem 4 Rozporządzenia MT. Termin składania ofert lub wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu upływa 12 listopada 2013 r. (godz. 12oo).

Komentuj
Zaktualizuj ePD
1 października 2013 | 0

W zbiorze aktów prawnych pn. elektroniczne PRAWO DROGOWE (ePD) dostępne są:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe wg stanu prawnego na 1.10.2013 r.

Projekty aktów prawnych

Projekt

rozporządzenia

zmieniającego rozporządzenie w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami

Projekt

rozporządzenia

zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia

Projekt

rozporządzenia

zmieniającego rozporządzenie w sprawie kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych i pojazdów przewożących wartości pieniężne

Projekt

Stanowiska Rządu

wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o straży gminnej oraz ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk nr 1507)

Projekt

ustawy

o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami

Projekt

rozporządzenia

w sprawie certyfikatów potwierdzających spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Ustawa

zmieniająca Kodeks karny i ustawę o swobodzie działalności gospodarczej

Ustawa

o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji

Rozporządzenie

w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące

Oświadczenie rządowe

w sprawie związania Rzeczypospolitej Polskiej Porozumieniem wykonawczym między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki do Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki o statusie sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie Poświadczenia uprawnień do kierowania prywatnymi pojazdami silnikowymi

Porozumienie wykonawcze

między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki do Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki o statusie sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie Poświadczenia uprawnień do kierowania prywatnymi pojazdami silnikowymi

Zarządzenie

w sprawie w sprawie ustalenia zakresu czynności Sekretarza i Podsekretarzy Stanu oraz zakresu zastępowania Ministra przez Sekretarza Stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

Kodeks karny

Ustawa

o swobodzie działalności gospodarczej

Ustawa

o podatku od towarów i usług

Rozporządzenie

w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia

Pobierz aktualizacje: wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 0-502-659-431

 

Komentuj
Zmiany w Programie Budowy Dróg Krajowych
1 października 2013 | 0

364b09c2fdd9ce9e2fd99efb66a283581b8fd92a

(Fot.: PD@N 474-38mtbigm)

Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła, przygotowaną z inicjatywy Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomira Nowaka, zmianę do obecnie realizowanego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2011-2015 - załącznik nr 6. Dzięki temu będzie możliwe ogłoszenie przetargów na obwodnice o łącznej długości 150 km. Będą one realizowane w nowej perspektywie finansowej 2014-2020. Jest to druga zmiana programu drogowego w tym roku, a zatem kolejne powiększenie możliwości realizacyjnych nowych dróg. W czerwcu br. Rada Ministrów przyjęła załącznik nr 5, w którym określono listę wybranych zadań polegających na budowie dróg ekspresowych. Zapewniono wówczas środki w wysokości ponad 35 mld zł, które umożliwią ogłoszenie przetargów dla ponad 700 km dróg szybkiego ruchu. Znaczna część przetargów została już uruchomiona. Wykorzystując pozytywne doświadczenia z przyjęcia załącznika nr 5, Rada Ministrów zaakceptowała kolejny załącznik - nr 6, w którym wskazano listę zadań polegających na budowie obwodnic dla 12 miejscowości. Na ich realizację zarezerwowano środki w wysokości ok. 4,7 mld zł. Zarówno przyjęty przez Radę Ministrów w czerwcu br. załącznik nr 5, jak i przyjęty dziś załącznik nr 6, stanowią tylko wycinek inwestycji planowanych do realizacji w latach 2014-2020. Cały program drogowy znajduje się w przygotowaniu. Lista inwestycji ujętych w załączniku 6 obejmuje budowę obwodnic: Bełchatowa, Brodnicy, Inowrocławia, Wielunia, Ostrowa Wielkopolskiego, Jarocina, Góry Kalwarii, Olsztyna, Kłodzka, Nysy, Kościerzyny, Sanoka.

Komentuj
Marcin Ślęzak będzie pełnił obowiązki dyrektora ITS
1 października 2013 | 0

Z dniem 1 października 2013 r. nastąpiła zmiana na stanowisku Dyrektora Instytutu Transportu Samochodowego. Obowiązki dotychczasowego Dyrektora Instytutu Transportu Samochodowego dr inż. Andrzeja Wojciechowskiego przejął na podstawie nominacji Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej dr inż. Marcin Ślęzak, jako kierownik Instytutu. Do 30 września 2013 r. dr inż. Marcin Ślęzak był zastępcą Dyrektora ds. Rozwoju i jednocześnie Pełnomocnikiem Dyrektora ds. Jakości.

cb2ab73d3a3082d430af85da02b018166007a559

^ Dr inż. Marcin Ślęzak, po. dyrektora ITS

(Fot.: PD@N 474-39jm)

Absolwent Politechniki Warszawskiej, Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych. W 2003r. uzyskał stopień doktora nauk technicznych w zakresie budowy i eksploatacji maszyn. W 2008 roku ukończył studia podyplomowe MBA w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego. W Instytucie Transportu Samochodowego pracuje od 1999 roku, gdzie zajmował kolejno stanowiska: specjalisty, asystenta, adiunkta, kierownika sekcji i Pełnomocnika Dyrektora ds. Jakości i Rozwoju. Od 1 stycznia 2010 r. pełnił funkcję Zastępcy Dyrektora w ITS i Pełnomocnika Dyrektora ds. Jakości.

Sylwetka naukowa: Specjalista z zakresu silników spalinowych, diagnostyki pojazdów i ochrony środowiska przed zanieczyszczeniami pochodzącymi z motoryzacji. Posiada doświadczenie zdobyte w kraju i zagranicą (m.in. w Instytucie Pojazdów w Wolfsburgu oraz Instytucie AVL List GmbH). Współautor projektów aktów prawnych z dziedziny transportu drogowego. Wykonawca prac studialnych, badawczych i wdrożeniowych ze szczególnym uwzględnieniem elementów i podsystemów inteligentnych systemów transportowych oraz systemów informatycznych pojazdów.

Kierownik i wykonawca kilkunastu krajowych projektów badawczych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (w tym dwóch projektów celowych) oraz wykonawca i ewaluator w międzynarodowych projektach badawczych finansowanych ze środków UE (np. “Safeway2School - Integrated System for Safe Transportation of Children to School" - w ramach VII Programu Ramowego UE oraz “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców" w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki).

Współautor książki “Kompleksowy program zagospodarowania produktów odpadowych wytworzonych podczas eksploatacji środków transportu". Autor i współautor blisko 70 publikacji na prestiżowych krajowych i międzynarodowych konferencjach jak FISITA oraz EUROPEAN KONES.

Specjalista z zakresu systemów zarządzania oraz systemów zarządzania bezpieczeństwem informacji. Posiada kompetencje i uprawnienia audytora wiodącego potwierdzone międzynarodowymi certyfikatami British Standard Institute i Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji.

Członek założyciel towarzystw naukowych w tym: Polskiego Towarzystwa Naukowego Silników Spalinowych, Inteligentnych Systemów Transportowych - ITS Polska. Członek komitetów technicznych, naukowych i Rady Zarządzającej Procesami Certyfikacji w ITS. Wieloletni członek International Science Committee of KONES i członek Zespołu Systemów Eksploatacji, Polskiej Akademii Nauk (Wydział IV - Nauk Technicznych. Komitet Budowy Maszyn. Sekcja Podstaw Eksploatacji).

Posiada szereg wyróżnień, w tym przyznany przez Komitet Naukowy pod przewodnictwem prof. Openhaim'a z Uniwersytetu w Berkeley w USA oraz przez Wiceprezydenta FISITA i EAEC - Professor'a Gunter Hohl'a.

Odznaczony "Medalem Brązowym za Długoletnią Służbę" - postanowieniem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej - Lecha Kaczyńskiego (26 sierpnia 2009 r.)

 

Komentuj
Na Ukrainie nie wyłączaj świateł
1 października 2013 | 1

Wchodzą zmiany ukraińskiego kodeksu drogowego. Najważniejsza polega na tym, że krótkie światła muszą być włączone od 1 października do 1 maja na wszystkich drogach poza terenem zabudowanym. We wprowadzonych zmianach do przepisów dokładnie określono, kiedy poza tym okresem i w miastach należy włączać światła, a mianowicie w momencie, gdy tylko zaczyna się ściemniać, a nie - jak dotychczas - dopiero wtedy, gdy słońce zajdzie. Takie zmiany są dość ważne, ponieważ dotychczas niektórzy Ukraińcy włączali światła dopiero, gdy już było ciemno.

Milicja liczy, że nowe przepisy poprawią bezpieczeństwo na drogach. Należą one bowiem do najniebezpieczniejszych w Europie. W 2012 roku zginęło na nich prawie 6 tysięcy osób - jest to niemal 2 razy więcej niż w Polsce. Ta liczba jest prawie o 1/5 większa od tej z roku poprzedniego. Ukraińcy dość swobodnie podchodzą do kodeksu drogowego, wiele osób jeździ po alkoholu, a urzędnicy państwowi i ich rodziny czują się na drogach całkowicie bezkarnie. MSW proponuje podwyższenie wysokości mandatów. Poprzednia podwyżka, w 2008 roku, znacznie poprawiła statystyki.

Komentuj
Problem pojawi się z końcem listopada
1 października 2013 | 0

a3b6ca1574ca7df0cdcfe413f7fcb02260aba95c

(Fot.: PD@N 474-40)

Minął właśnie zapowiadany termin ostatecznego uregulowania spraw związanych z dzisiejszą praktyką egzaminacyjną. W pierwszych komentarzach czytamy: “Prowizorka z egzaminami na prawo jazdy trwa. Zapowiedzi ministerstwa transportu o wprowadzeniu ujednoliconego systemu egzaminów na prawo jazdy okazały się być obietnicami bez pokrycia. Resort Sławomira Nowaka, wbrew zapewnieniem, nie doprowadził do powołania konsorcjum dwóch firm, konkurujących ze sobą w WORD-ach. Takie konsorcjum miało zostać zawiązane do końca września.” Z nieoficjalnych źródeł i doniesień prasowych dowiadujemy się o braku porozumienia uczestników zapowiedzianego konsorcjum PWPW/ITS. Czas nieubłaganie mija. Większy problem pojawi się z końcem listopada. Wtedy pierwsze ośrodki egzaminacyjne muszą rozpisać całkowicie nowe przetargi.

ec9ef3a0ac812bc964ed4bbc52a5eccf2fb6dbfe

(Fot.: PD@N 474-41)

Komentuj
Przestępstwa nie było. Śledztwo zakończone
30 września 2013 | 0

Jak poinformowała Gazeta Internetowa L-INSTRUKTOR - śledztwo ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa przez pracowników ITS zostało umorzone. "Prokuratura nie dopatrzyła się w tej sprawie znamion czynu zabronionego" - powiedział w rozmowie z L-INSTRUKTOREM Paweł Śledziecki, prokurator rejonowy Warszawa-Praga Północ.

30 września prokurator zajmujący się sprawą podjął decyzję o umorzeniu śledztwa na podstawie Art. 17 § 1 pkt 2 Kodeksu Postępowania Karnego. Nie stwierdzono znamion czynu zabronionego. Głównym zarzutem kierowanym przez MTBiGM pod adresem konsorcjum ITS/Sygnity było nie wywiązanie się ze zobowiązań zaciągniętych wobec WORDów. Chodziło o integrację z systemem pozwalającym na obsługę PKK. Resort twierdził, że konsorcjum ITS/Sygnity obiecało, że wszystko będzie działać. Po 19 stycznia okazało się, że nie działa więc według ministerstwa konsorcjum kłamało. Nie było z czym integrować. Prokuratura stwierdziła, że w chwili składania ofert na dostawę systemu teleinformatycznego nie można było zapewnić, że integracja z PKK będzie możliwa, bo ...nie było jeszcze PKK. "Analizując dokumenty zauważono, że konsorcjum złożyło jedynie zapewnienie o możliwości takiej integracji. Wszystkie testy przeprowadzano w środowisku symulowanym i wszyscy uczestnicy testów o tym wiedzieli" - powiedział L-instruktorowi prokurator Paweł Śledziecki. Nie ma więc przestępstwa, śledztwo zostaje więc umorzone. Zapytany o stanowisko w tej sprawie rzecznik MTBiGM Mikołaj Karpiński - odmówił komentarza.

Komentuj
Pijany kandydat na kierowcę. Wróci na egzamin już za 10 miesięcy
30 września 2013 | 0

Szczecińscy policjanci zatrzymali 29-latka, który w stanie po spożyciu alkoholu zgłosił się na egzamin na prawo jazdy. Kandydat na kierowcę stawił się na egzamin, tu w trackie jazdy egzaminator wyczuł od mężczyzny alkohol i zawiadomił o tym fakcie policję. Policjanci poddali mężczyznę badaniu alkomatem. Urządzenie wykazało poniżej połowy promila co oznaczało, że kierował on po spożyciu alkoholu. Przyszłemu kierowcy postawiono zarzut kierowania po spożyciu alkoholu. Policjanci poddali mężczyznę badaniu alkomatem. Urządzenie wykazało poniżej połowy promila co oznaczało, że kierował on po spożyciu alkoholu. Do kolejnego egzaminu będzie mógł przystąpić dopiero za 10 miesięcy - informują miejscowe media. My jednak chcielibyśmy zastanowić się nad określeniem “dopiero za 10 miesięcy. Czy nie powinniśmy oburzać się i pisać “już za 10 miesięcy”. Czy przepisy nie powinny być bardziej rygorystyczne?

Komentuj
Dyrektor Wojciechowski odwołany
30 września 2013 | 0

9b07c83e4dcab6f272216408c3f6c0f66b206eff

Andrzej Wojciechowski (fot.), dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego w latach 2005-2013 (Fot.: PD@N 474-36jm)

Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej - KOMUNIKAT PERSONALNY: Z dniem 30 września 2013 r. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomir Nowak odwołał Pana Andrzeja Wojciechowskiegoze stanowiska Dyrektora Instytutu Transportu Samochodowego w Warszawie.

Krótko i bez uzasadnienia. Nie znajdujemy powodów odwołania. Przywołano art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 30 kwietnia 2010 r. o instytutach badawczych. Tu czytamy o przypadku działań niezgodnych z zasadami praworządności, rzetelności i gospodarności. Resort wyjaśnień nie udziela.

 

USTAWA z dnia 30 kwietnia 2010 r. o instytutach badawczych (Dz. U. 2010, Nr 96, poz. 618 ze zm.) (...)

Art. 26. 1. Minister nadzorujący odwołuje dyrektora w przypadku:

1) niespełniania warunków określonych w art. 24 ust. 6 pkt 2 i 5;

2) złożenia przez niego rezygnacji;

3) utraty zdolności do pełnienia obowiązków na skutek długotrwałej choroby, trwającej co najmniej 6 miesięcy;

4) niezastosowania się do zaleceń pokontrolnych, o których mowa w art. 35 ust. 3.

2. Minister nadzorujący może odwołać dyrektora w przypadku działania niezgodnego z zasadami praworządności, rzetelności i gospodarności w czasie zajmowania stanowiska.

3. W przypadku odwołania dyrektora instytutu minister sprawujący nadzór nad instytutem wyznacza spośród jego zastępców osobę pełniącą funkcję kierownika instytutu na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy.

Komentuj
„A” dla Instytutu Transportu Samochodowego
30 września 2013 | 0

Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego ogłosił wykaz jednostek naukowych wraz z ich kategoriami, ustalonymi na podstawie oceny parametrycznej. Instytut Transportu Samochodowego został sklasyfikowany w grupie - Nauki ścisłe i inżynierskie - i otrzymał kategorię “A". Ocena parametryczna jednostek naukowych miała na celu wyłonienie czterech grup w kategorii A+, A, B, C pod względem jakości prowadzenia badań naukowych i prac badawczo-rozwojowych.

Po raz pierwszy, według nowych zasad, uczeni ocenili potencjał jednostek naukowych i wskazali najbardziej prestiżowe, które uzyskały kategorię “A +”. - 37 wyróżnionych tą kategorią jednostek to elita, wizytówka polskiej nauki w kraju i na świecie - mówi minister nauki prof. Barbara Kudrycka. 

Naukowcy, wchodzący w skład Komitetu Ewaluacji Jednostek Naukowych, kompleksowo analizowali i porównywali dorobek naukowy wydziałów, instytutów naukowych i badawczych. Ponad 960 jednostkom nadali kategorie. To miernik ich sukcesów badawczych, ale też ważny wskaźnik mający wpływ na wysokość przyznawanej dotacji. - Ocena parametryczna jednostek naukowych miała na celu wyłonienie czterech grup w kategorii A+, A, B, C pod względem jakości prowadzenia badań naukowych i prac badawczo-rozwojowych – mówi prof. Maciej Zabel, przewodniczący KEJN. Przyznana przez KEJN kategoria ma wpływ na wysokość finansowania, ponieważ w algorytmie, według jakiego wyliczana jest dotacja z budżetu, uwzględnia się nadaną jednostce naukowej kategorię. - Ogromne znaczenie ma fakt, że to znani, o wysokim dorobku naukowym uczeni podjęli się oceny potencjału wszystkich instytucji – podkreśla minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka. - Dali tym samym wyraźny sygnał, iż najwyższej próby jakość badań naukowych zasługuje na wyższe finansowanie i nie może być przyzwolenia środowiska naukowego na dotowanie bylejakości z publicznych środków. Taka filozofia finansowania nauki motywuje do osiągania coraz lepszych wyników – dodaje minister. Po raz pierwszy 37 najlepszych jednostek uzyskało kategorię “A+”. - Jednostki naukowe z prestiżową kategorią “A+” wraz z Krajowymi Naukowymi Ośrodkami Wiodącymi stanowią elitę i wizytówkę polskiej nauki – podkreśla prof. Barbara Kudrycka. - Im wyższa kategoria, tym większa dotacja na badania statutowe i możliwości występowania o środki unijne. Kategorię “A+” uzyskała elita naukowa, a dla kategorii “C” to silne ostrzeżenie wymuszające zintensyfikowanie badań i restrukturyzację. Takie podejście jest ważne szczególnie w okresie dużej konkurencji międzynarodowej i trudnej sytuacji budżetowej – mówi prof. Maciej Zabel. Aby zapewnić obiektywizm i porównywalność ocen, dokonywane były one według specjalnie przyjętego algorytmu, a jednostki naukowe porównywane były w czterech grupach nauk: nauki humanistyczne i społeczne, nauki o życiu, nauki ścisłe i inżynierskie, nauki o sztuce i twórczości artystycznej. Uczeni oceniali: osiągnięcia naukowe i twórcze, potencjał naukowy, materialne efekty działalności naukowej oraz wskazane przez jednostkę najistotniejsze efekty działalności naukowej.

Komentuj
O jednej, jawnej bazie testów…
29 września 2013 | 1

2840b6e8581fd21bc6f1f392cf778440969b31d1

(Fot.: PD@N 474-35)

W Dzienniku “Gazecie Prawnej” przypominają: Urzędnicy Ministerstwa Transportu od kilku tygodni walczą z bałaganem w egzaminach na prawo jazdy. Od stycznia 2014 r. testy powinny być przeprowadzane na jednolitym oprogramowaniu. Pytania powinny pochodzić z jednej bazy zatwierdzonej przez ministra transportu. I jeszcze jedno doniesienie dziennika: “Jak wynika z naszych informacji, resort Sławomira Nowaka chce zapewnić powszechny dostęp do wszystkich pytań. Potwierdza to w rozmowie z DGP rzecznik Ministerstwa Transportu Mikołaj Karpiński. - Docelowo, po utworzeniu bazy pytań egzaminacyjnych składającej się z ok. 3-4 tys. pytań, nie będzie potrzeby jej utajniania. Chcemy jawnej bazy pytań - mówi rzecznik. Miałoby to się stać po ujednoliceniu obecnych dwóch baz pytań (jednej pochodzącej od Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, drugiej od Instytutu Transportu Samochodowego) oraz jej zweryfikowaniu przez resort. W tym celu opracowywane są zmiany w przepisach. - Zespół zostanie powołany niezwłocznie po dokonaniu odpowiednich zmian ustawowych. Wstępnie, kiedy po raz pierwszy sygnalizowaliśmy wprowadzenie takich rozwiązań, określiliśmy termin ok. 12 miesięcy na realizację tego projektu - tłumaczy Mikołaj Karpiński”.

Podsumujmy: Baza pytań testowych - po pierwsze - byłaby jedna. Po drugie - mielibyśmy powrócić do jej jawności. I tu kończy się oczywistość opisywanego projektu. Dyskusja zaczyna skupiać się wokół ilości pytań w przyszłej bazie. Zaproponowany i obowiązujące od 19 stycznia br. bazy z tysiącami pytań miały zmusić kandydatów na kierowców do rzetelnego studiowania kodeksu drogowego. Dzisiaj - jak obserwujemy - coraz głośniej zaczyna się mówić o weryfikacji objętościowej. Bo mało kursantów, bo trzeba zwalniać instruktorów i egzaminatorów, bo trudne te testy, a więc może je zweryfikować i ograniczyć. Czy rzeczywiście?

Komentuj
MSW negatywnie o projekcie dot. straży gminnych i fotoradarów
29 września 2013 | 1

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych negatywnie zaopiniowało poselski projekt ustawy, który ma na celu pozbawienie straży gminnych i miejskich możliwości karania kierowców przy użyciu fotoradarów i wystawiania mandatów za złe parkowanie (Stanowisko Rządu wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o straży gminnej oraz ustawy – Prawo o ruchu drogowym (druk nr 1507). Z przedstawionej przez resort analizy wynika m.in. że na tych odcinkach dróg, na których postawione są fotoradary spada liczba wypadków drogowych, a na wielu z nich takie zdarzenia nie występują w ogóle. Poselski projekt przewiduje m.in. odebranie strażnikom oraz przekazanie policji zadań związanych z kontrolą prawidłowego parkowania. MSW zwraca uwagę, że działania policji muszą skupiać się przede wszystkim na eliminowaniu zagrożeń dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym, dlatego pomoc straży miejskich i gminnych w zakresie kontroli prawidłowego parkowania pojazdów jest niezbędna. Jednocześnie przejęcie przez policję tych zadań – zgodnie z poselskim projektem – miałoby odbyć się bez zwiększania liczby etatów, co dodatkowo obciążyłoby policjantów. Jednocześnie MSW zapowiada stałe doskonalenie obecnych oraz poszukiwanie nowych metod nadzoru nad wykonywaniem przez straże zadań związanych z kontrolą ruchu drogowego.

Komentuj
Nowela w sprawie opłat za przejazd drogami krajowymi
27 września 2013 | 0

Grupa posłów wniosła projekt ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. Dotyczy wprowadzenia zmian w uregulowaniach dotyczących sankcjonowania naruszeń obowiązku uiszczenia opłaty za przejazd drogami krajowymi - uproszczenia i wprowadzenia bardziej przejrzystych zasad odpowiedzialności administracyjnej użytkowników dróg popełniających naruszenia, a także ograniczenia represyjności obecnie obowiązujących przepisów przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniego zabezpieczenia przychodów Krajowego Funduszu Drogowego z tytułu opłaty elektronicznej, a także ujednolicenia zasad zwolnień z opłaty elektronicznej i opłat za przejazd autostradą dla pojazdów mundurowych, służb specjalnych oraz służb ratowniczych.

Komentuj
Kolejny dramat na przejściu dla pieszych
26 września 2013 | 0

2b74653308af92c17962b67b6adbac20bb3e459e2427e6c80c47a40ddaf8e6541ae93632f6e2fcce3c9f46c6fdaf96d48149be8e90ad0d4f50e26027

f98da37b1100e7acc0c5c5c804a37c88372d41a1

(Fot.: PD@N 474-46-49)

Trwa dyskusja wywołana opublikowanym na jednym z portali internetowym filmem z zapisem wypadku drogowego na przejściu dla pieszych do jakiego doszło w Zabrzu. Policja wyjaśnia okoliczności wypadku, do którego doszło w centrum miasta. Kierujący samochodem marki Mitsubishi Galant potrącił na oznakowanym przejściu dla pieszych 20-letnią kobietę, która prowadziła wózek dziecięcy w którym znajdował się jej miesięczny syn. Udostępnione zostało nagranie filmy - widzimy wyraźnie matkę z dzieckiem wolno podchodzącą do przejścia, gdzie na wysokości drugiego z trzech pasów zostaje potrącona. Zwróćmy uwagę, iż na pasach znajdował się także inny pieszy. Dlaczego kierowca nie zatrzymał się? Jakie miał wątpliwości? Gdyby obowiązywało bezwzględne pierwszeństwo pieszych czy kierowca miałby jakiekolwiek wątpliwości?

Komentuj
Nawet najlepsze prawo nie zabezpieczy pieszego
26 września 2013 | 3

e84b316970609089dd0b45bd517c9c6da5c7e8dd

(Fot.: PD@N 474-14jsz)

 

Prawo o ruchu drogowym (projekt- prawdopodobne brzmienie art. 26. 1)

Art. 26.1.Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zatrzymać się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się:

1)na przejściu dla pieszych

2)stojącemu na chodniku przy krawędzi jezdni przed przejściem dla pieszych

3)zbliżającemu się do przejścia dla pieszych.

Czy na pewno taka zmiana w przepisach zwiększy bezpieczeństwo pieszych? A może tylko zwiększy odpowiedzialność karną kierujących pojazdami za, nie zawsze wynikłe z ich winy, wypadki z udziałem pieszych? W dotychczas obowiązującym Prawie o ruchu drogowym jest wiele zapisów dotyczących relacji pieszy-kierujący pojazdem.

 

Art. 13.1. Pieszy przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.

Art. 14. Zabrania się;

1) Wchodzenia bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych

3) Zwalniania kroku lub zatrzymania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko.

Art. 26.1. Kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych.

Art. 26.2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.

Art. 26.3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

1)wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany

2)omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu

Art. 26.4. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez chodnik lub drogę dla pieszych jest obowiązany jechać powoli i ustąpić pierwszeństwa pieszemu.

Art. 26.7. W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej, kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w celu umożliwienia jej przejścia.

 

Gdyby wszyscy znali i stosowali się do tych zasad, zarówno kierujący pojazdami jak i piesi, nie dochodziłoby do tylu wypadków drogowych z udziałem tych drugich. Można tworzyć nowe zakazy i nakazy, ale czy one zagwarantują poprawę bezpieczeństwa na drodze? Żaden przepis nie będzie skuteczny, jeżeli ludzie nie będą go przestrzegać.

Czy wprowadzenie nowych przepisów zapewni to, że Ci, co nie respektują dotychczasowych, zaczną stosować się do nowych.

Pieszy będąc pewnym swoich praw może, nie zachowując szczególnej ostrożności, wejść na przejście bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd, wyjść zza drzewa rosnącego tuż przy przejściu lub zza często nieprawidłowo zaparkowanych samochodów .Będąc słabo widocznym po zmierzchu, szczególnie jeżeli nie będzie miał na sobie elementów odblaskowych stwarza niebezpieczną sytuację. Na drogę zatrzymania składa się kilka elementów następujących po sobie: zauważenie przeszkody przez kierującego, reakcja kierującego, reakcja układu hamulcowego, zatrzymanie pojazdu. Dodatkowo w okresie jesienno-zimowym na śliskiej nawierzchni droga hamowania ulega wydłużeniu.

Żaden kierowca nie jest w stanie zatrzymać pojazdu w miejscu. Kierowca jadący za pojazdem, który zacznie gwałtownie hamować przed pieszym wchodzącym nagle na przejście, może nie mieć szansy zatrzymania się w bezpiecznym miejscu. W efekcie zwiększa się prawdopodobieństwo najechania na poprzedzający pojazd. Czy osoby proponujące zmiany odnośnie pieszych biorą powyższe pod uwagę? Żadne nawet najlepsze prawo nie zabezpieczy pieszego przed dotkliwymi skutkami potrącenia przez samochód, może mu tylko dać pozorne bezpieczeństwo a przez to osłabić jego czujność podczas przechodzenia przez jezdnię.

Jan Szumiał (www.praskaautoszkola.pl)

Komentuj
Komisje debatowały nad poprawkami
26 września 2013 | 0

Sejmowe Komisje: Infrastruktury oraz Polityki Społecznej i Rodziny, obradujące pod przewodnictwem posła Sławomira Piechoty, przewodniczącego Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz posła Stanisława Żmijana, przewodniczącego Komisji Infrastruktury, rozpatrzyły: poprawki zgłoszone podczas drugiego czytania do projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy - Kodeks wykroczeń (druki nr 823 i 1666). W posiedzeniu udział wzięli: Jarosław Duda sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej wraz ze współpracownikami, Rafał Magryś podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych wraz ze współpracownikami, Jarosław Waszkiewicz dyrektor Departamentu Dróg i Autostrad w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, Krzysztof Pater stały doradca Komisji. W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Jolanta Misiak, Grażyna Nojszewska-Łasicka i Elżbieta Przybylska – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych, Radosław Radosławski – legislator z Biura Legislacyjnego.

Komentuj
Niestety nie da się zablokować wszystkich uczestników ruchu
26 września 2013 | 3

3d3751367180e5a2e78ac809d98c59d61e37cb76

(Fot.: PD@N 474-34)

Czy silniejsi będą ustępować słabszym? Na forach internetowych kierowcy są podzieleni, pytają, czy będą musieli zatrzymać się na widok każdego, kto zbliży się do przejścia? Co to znaczy bezpośrednio przed przejściem i jak ocenić, czy pieszy chce przejść, czy tylko stoi na chodniku? To jedne z niewielu pytań stawianych w ramach dyskusji medialnej nad projektem wprowadzenia do kodeksu drogowego bezwzględnego prawa pierwszeństwa dla pieszego na pasach. Pomysł popiera Bractwo Rowerowe z Radomia. Jako ilustrację do nagminnego łamania przepisów przez kierowców do redakcji “Gazety pl Radom” filmik w którym, samochód z naprzeciwka zatrzymał się w celu przepuszczenia pieszej. To samo zrobił rowerzysta - dodatkowo zjeżdżając na środek pasa ruchu, aby zapobiec omijaniu z lewej strony. Niestety kierowca toyoty nie zważał na nic i ominął rowerzystę na przejściu dla pieszych. O zajściu została poinformowana policja. - Jako rowerzysta, ale również jako kierowca, zatrzymuję się przed przejściami, aby ustąpić pierwszeństwa pieszym. Kierowcy nagminnie ignorują manewry wykonywane przez rowerzystów, dlatego też na drogach o jednym pasie w danym kierunku zjeżdżam bliżej środka pasa, żeby uniemożliwić wyprzedzanie mnie, gdy przepuszczam pieszych. Niestety nie da się tak zablokować wszystkich uczestników ruchu, co obrazuje film - mówi Sebastian Pawłowski z Bractwa Rowerowego. Dodaje, że rok vacatio legis da czas szkołom jazdy na wdrożenie w naukę nowych przepisów i kampanię medialną informującą o prawach pieszych.

Komentuj
Konferencja prasowa w sprawie „bałaganu” w WORD
25 września 2013 | 0

Poseł Bogdan Rzońca zaapelował do ministra transportu Sławomira Nowaka, by zajął się "bałaganem" w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego. W trakcie konferencji prasowej w Sejmie poseł informował o występujących w ośrodkach różnych standardach przeprowadzania egzaminu na prawo jazdy, różnych bazach pytań i poziomie jakości usług. Poseł Rzońca przypomniał, że egzaminacyjny system dla WORD-ów przygotowywały dwie firmy, ale większość WORD-ów w Polsce - 34 z 49 - nie ma dostępu do systemu w starostwach. "Jest potworny bałagan, w części WORD-ów występuje inna baza danych do egzaminowania, a w drugiej części inna baza danych do egzaminowania. Cierpi na tym starostwo, do którego zgłasza się ten, który chce zdawać egzamin, jak i WORD-y. Nie można mówić o standardach usług publicznych, skoro w jednych WORD-ach przed egzaminem mamy do czynienia wyłącznie z dokumentacją papierową, a w drugich jest dokumentacja elektroniczna. To jest bajzel dokumentacyjny" - ocenił Rzońca. Jego zdaniem, taka sytuacja pokazuje, jak w XXI wieku funkcjonują przepisy prawa w Polsce i jak funkcjonuje administracja - która ma sprawnie obsłużyć osobę zdającą na prawo jazdy. "Mamy różne standardy w przeprowadzaniu egzaminu na prawo jazdy, różne bazy pytań i różny poziom jakości usług. Dlaczego minister transportu nie może poprawić tej sytuacji?" - pytał poseł. "Dlaczego minister transportu zlecił WORD-om przeprowadzenie przetargów, przecież sam mógł to zrobić. No chyba, że przespał ten moment, nie miał pieniędzy, albo brak kompetentnego urzędnika w resorcie, który by się zainteresował tematem" - zaznaczył Rzońca.

Komentuj
Parlament debatuje nad zmianami w Prawie o ruchu drogowym
25 września 2013 | 0

31fabc8f79ecfdc6c5a94eb4c801b5b23e054e07

(Fot.: PD@N 474-2 Sejm K. Białoskórski)

Posłowie pracowali w drugim czytaniu nad projektem nowelizacji ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (druk 1713), który powstał w Komisji Infrastruktury w wyniku wspólnego rozpatrzenia czterech poselskich projektów ustaw dotyczących zmian m.in. w Prawie o ruchu drogowym oraz ustawie o drogach publicznych (druki: 1147, 1182, 1271 i 1275). Zgodnie z przygotowaną przez komisję propozycją środki uzyskane z grzywien nałożonych przez Inspekcję Transportu Drogowego za wykroczenia zarejestrowane przez fotoradary będą trafiały na rachunek Krajowego Funduszu Drogowego. Pieniądze te będą przeznaczane na finansowanie inwestycji związanych z poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego na drogach krajowych oraz na budowę lub przebudowę dróg krajowych. Rozwiązania te zostały uwzględnione także w ustawie o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. W konsekwencji przyjętego rozwiązania komisja poszerzyła katalog środków stanowiących zasób finansowy Krajowego Funduszu Drogowego o wpływy z tych grzywien. Proponowana data wejścia w życie ustawy to 1 stycznia 2014 r. Projekty wpłynęły do Sejmu: druk 1147 - 17 stycznia 2013 r. z inicjatywy KP SP, druk 1182 - 25 stycznia 2013 r. z inicjatywy KP PiS, druk 1271 - 14 lutego 2013 r. z inicjatywy KP SLD, natomiast druk 1275 - 15 marca 2013 r. z inicjatywy KP PO. 9 maja 2013 r. na posiedzeniu Sejmu odbyło się wspólne pierwsze czytanie projektów, a następnie skierowano je do Komisji Infrastruktury, która 11 września br. przyjęła sprawozdanie. Sprawozdawca komisji - poseł Stanisław Żmijan.

W porządku obrad zaplanowano również drugie czytanie senackiego projektu nowelizacji ustawy o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego oraz ustawy – Karta Nauczyciela. Projekt wykonuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16 listopada 2012 r. Trybunał stwierdził niezgodność z konstytucją zapisu ustawy z 20 czerwca 1992 r. wyłączającego nauczycieli zatrudnionych w przedszkolach z kręgu nauczycieli uprawnionych do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego. Nowelizacja przyznaje to uprawnienie tej grupie zawodowej. Prawo do ulgowych przejazdów posiadali dotychczas nauczyciele szkolni i akademiccy. Projekt obniża także ulgę na przejazdy środkami publicznego transportu zbiorowego z 37 proc. do 33 proc. Projekt wpłynął do Sejmu 25 lutego 2013 r. Pierwsze czytanie odbyło się 20 czerwca 2013 r. w Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. 12 września 2013 r. komisje przyjęły projekt z poprawką porządkującą. Sprawozdanie komisji - posłanka Ewa Wolak. 

Komentuj
Fałszywy instruktor. Odebrane prawo jazdy
25 września 2013 | 0

 

9dd94ed060e2b5b386ad11d673c60407926761cd

250e74192fdd89b90aab2495d592f614df942063

(Fot.: PD@N 474-15 i 21)

 

Złotoryjskie Starostwo Powiatowe wzywa kierowców do oddanie uprawnień do kierowania pojazdami. Spotkało to już ok. 200 osób. Dlaczego? Uczył ich Piotr O., niestety jak się okazało działalność była nielegalna, a instruktor był po prostu oszustem.

Trwa prokuratorskie śledztwo i niedawno został wydany wyrok, rozprawa prowadzona była przed sądem w Legnicy przeciwko właśnie Piotrowi O. Oprócz nielegalnych szkoleń, oskarżony ma na koncie 915 sfałszowanych dokumentów - sprzedawał rożne, potrzebne kierowcom zaświadczenia. Piotr O. przyznał się do winy, a sąd skazał go na 3 lata więzienia w zawieszeniu na 6 lat oraz kilkanaście tysięcy złotych grzywny. Kary spotkały również część kierowców, którzy kupili fałszywe zaświadczenia.

Komentuj
Właściciel auta nie musi wskazać, kto kierował jego autem
24 września 2013 | 2

e866a78e4c1e2e46be9a9d8d2e8b5808e2100fc8

(Fot.: PD@N 474-57jm)

Sąd Okręgowy we Wrocławiu (sygn. IV Ka 760/13) orzekł: "Nie ulega wątpliwości, że po upływie określonego czasu właściciel pojazdu nie ma w zasadzie możliwości ustalenia, jaka osoba kierowała nim w konkretnej chwili - zwłaszcza gdy stałych użytkowników samochodu jest kilku". Dodał, że nie sposób wymagać od właściciela, "by fakt powierzenia pojazdu innej osobie każdorazowo rejestrował, na wypadek gdyby osoba ta w trakcie prowadzenia pojazdu popełniła jakieś wykroczenie drogowe, zaś sam właściciel zostałby po kilku tygodniach lub miesiącach wezwany przez organy ścigania do precyzyjnego wskazania, komu powierzył pojazd w danym czasie". Stroną w sprawie był tu mieszkaniec Wrocławia, którego w maju Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia ukarał grzywną 300 zł za odmowę wskazania komu 18 stycznia 2012 r. powierzył swoje auto. Wówczas kierujący pojazdem, stał się sprawcą wykroczenia: przekroczył ograniczoną prędkość o 28 km/godz. co udokumentował fotoradar straży miejskiej. Wyrok wydany został na podstawie art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń, który przewiduje grzywnę dla tego, kto "wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie". Oskarżony złożył apelację, która właśnie została rozstrzygnięta przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Wprawdzie sąd potwierdził, że od 2011 r. strażnicy miejscy mogą żądać od właściciela pojazdu wskazania, komu powierzył swoje auto, ale - według SO - nie można karać za brak takiego wskazania, jeżeli zdjęcie z fotoradaru jest niewyraźne, a od zdarzenia minęło już trochę czasu. Szczególnie niedopuszczalne byłaby konieczność wskazania żony lub dzieci właściciela pojazdu. Jak wskazał sędzia - na to, że kierowca musiałby najprawdopodobniej wskazać jako sprawcę członka swojej rodziny co jest prawnie chronione. Za przykład takiej ochrony uznaje się art. 183 par. 1 kodeksu postępowania karnego, który daje możliwość świadkowi uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli mogłaby ona obciążyć osobę jemu najbliższą odpowiedzialnością za przestępstwo.

 

Sygn. akt. IV Ka 760/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 września 2013 r.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu Wydział IV Karny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący SSO Krzysztof Głowacki

Protokolant Artur Łukiańczyk

po rozpoznaniu w dniu 5 września 2013 r.

sprawy R. T.

obwinionego z art.96§3 kw.

na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego

od wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia - Śródmieścia

z dnia 7 maja 2013 roku sygn. akt VI W 3773/12

I.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że obwinionego R. T. uniewinnia od przypisanego mu czynu;

II.  kosztami sądowymi w sprawie obciąża Skarb Państwa.

U Z A S A D N I E N I E

R. T.został obwiniony o to, że do dnia 21 lutego 2012 r. do godz. 20.30 we W. na ul. (...) w Siedzibie Straży Miejskiej, będąc właścicielem samochodu marki V. o numerze rejestracyjnym (...) nie wskazał na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd, którego kierujący w dniu 18.01.2012 r. o godz. 11.45 we W. na ul. (...) przekroczył dozwoloną prędkość o 28 km/h,

tj. o czyn z art.96§3 kw.

Wyrokiem z dnia 7 maja 2013 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia, sygn. VI W 3773/12:

I.  uznał obwinionego R. T.za winnego czynu opisanego w części wstępnej wyroku, stanowiącego wykroczenie z art.96§3 kw. i za to na podstawie art.96§3 kw. wymierzył mu karę grzywny w wysokości 300 (trzystu) złotych;

II.  na podstawie art.118§1 kpw. i art.616§2 kpk. w zw. z art.119 kpw. obciążył obwinionego kosztami postępowania w wysokości 100 zł oraz wymierzył mu opłatę w kwocie 30 zł.

Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca obwinionego, zarzucając:

I.  obrazę przepisów postępowania, tj. przepisu art.5§1 pkt.9 kpw. w związku z art.129b ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., Nr 1137) poprzez przyjęcie, że straż gminna (miejska) uprawniona była do skutecznego wniesienia wniosku o ukaranie obwinionego, podczas gdy zgodnie z treścią przepisu art.129b ust.2 pkt.1 i 2 ustawy strażnicy gminni (miejscy) są uprawnieni do wykonywania kontroli ruchu drogowego wyłącznie w stosunku do kierującego i uczestnika ruchu, zaś w przedmiotowej sprawie nie wskazanie przez obwinionego, kto prowadził należący do niego pojazd, jest zachowaniem niezwiązanym z ruchem drogowym, w żadnym zaś zakresie obwiniony w niniejszej sprawie nie był ani kierującym pojazdem ani też uczestnikiem ruchu w rozumieniu przepisu art.129b ust.2 ustawy, w konsekwencji czego straż gminna (miejska) w realiach niniejszej sprawy nie była uprawniona do skutecznego wniesienia wniosku o ukaranie obwinionego;

II.  mający wpływ na treść orzeczenia błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia, poprzez przyjęcie wbrew logice i zasadom prawidłowego rozumowania, że wizerunek osoby prowadzącej należący do obwinionego pojazd, utrwalony przez urządzenie rejestrujące (fotoradar) jest na tyle czytelny, że daje podstawy do przyjęcia, że obwiniony posiadał świadomość, który z członków rodziny mógł prowadzić należący do niego pojazd, podczas gdy w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, prawidłowo ustalone okoliczności wskazują, że obwiniony nie miał wiedzy i pewności, kto faktycznie prowadził wskazany pojazd;

III.  obrazę przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie przepisu art.96§3 kw., poprzez przyjęcie, iż nieumyślne zachowanie obwinionego, polegające na nie wskazaniu, kto prowadził należący do niego pojazd w realiach braku świadomości obwinionego, który z członków jego rodziny w dniu 18 stycznia 2012 r. prowadził należący do niego pojazd, wyczerpuje znamiona wykroczenia opisanego w zarzucie, podczas gdy prawidłowa wykładnia wskazanego przepisu przemawia za wnioskiem, iż opisany w art.96§3 kw. czyn może być popełniony wyłącznie umyślnie.

Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i umorzenie postępowania w sprawie na skutek uwzględnienia zarzutu opisanego w pkt.1 apelacji, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uniewinnienie obwinionego na skutek uwzględnienia zarzutu opisanego w pkt.2 niniejszej apelacji.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja obrońcy obwinionego w zakresie zawartego w niej wniosku o uniewinnienie obwinionego zasługiwała na uwzględnienie.

Sąd Odwoławczy nie podziela jednak zarzutu skarżącego, zawartego w punkcie I apelacji, odnoszącego się do braku uprawnień strażników straży miejskiej do wykonywania funkcji oskarżyciela publicznego o czyn określony w art.96§3 kw.

Istotnie do dnia 31 grudnia 2010 r. straż gminna (miejska) nie posiadała uprawnienia do złożenia wniosku o ukaranie za wykroczenie z art.97 kw. w zw. z art.78 ust.4 p.r.d. wobec właściciela lub posiadacza pojazdu, który nie wykonał obowiązku wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2011 r., IV KK 237/11, LEX nr 1044056).

W wyniku nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym ustawą z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 225, poz.1466) strażnicy gminni (miejscy) w ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego są upoważnieni do żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie (art.129b ust.7 p.r.d.). Uprawnienie straży do wystąpienia z wnioskiem o ukaranie za odmowę tej informacji przewidziane zostało w znowelizowanym - przez tę ustawę - przepisie art.17§3 k.p.s.w. Przyznanie strażnikom miejskim (gminnym) - na podstawie art.129b ust.3 pkt.7 p.r.d. - uprawnień do żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, rozstrzygnęło spór, czy mogą oni złożyć wniosek o ukaranie za niewywiązanie się z tego obowiązku (A. Skowron, glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2010 r., III KK 116/10, w sprawie uprawnienia straży miejskiej do występowania w charakterze oskarżyciela publicznego w sprawie o wykroczenie z art.65§2 kw., PnD 2010, nr 10, s.11-20; K. Dąbkiewicz, glosa..., s. 11-12).

Obecnie straż gminna posiada uprawnienia oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenie określone w art.96§3 kw., tym samym zarzut braku skargi uprawnionego oskarżyciela jest chybiony.

Spośród podniesionych przez obrońcę obwinionego zarzutów na uwzględnienie zasługiwał natomiast ten, który odnosił się do braku wiedzy obwinionego odnośnie tego, kto w dniu 18 stycznia 2012 r. o godz. 11.45 we W. rzeczywiście prowadził należący do niego pojazd marki V. o nr rej. (...).

Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wskazał, iż dla wyczerpania znamion wykroczenia z art.96§3 kw. nie jest wymagane działanie umyślne, bowiem przepis wprost takiego wymogu nie wprowadza. Dla bytu tego wykroczenia, zdaniem Sadu Rejonowego, wystarczy samo stworzenie możliwości do aprobowanego, niekontrolowanego wykorzystania pojazdu przez osoby nieznane osobie uprawnionej.

Ustalenie takie nie powinno jednak stanowić podstawy do przyjęcia, że skoro właściciel pojazdu nie był w stanie - z uwagi na upływ czasu - jednoznacznie wskazać, kto kierował pojazdem w czasie opisanym we wniosku o ukaranie, to można mu przypisać co najmniej działanie nieumyślne. Takie stanowisko musiałoby bowiem zostać poprzedzone wskazaniem, jaką regułę ostrożności obwiniony naruszył, a w konsekwencji jak powinien był postępować, by móc sprostać wymogom konkretnej normy prawnej (w tym wypadku wymogom normy art.96§3 kw.).

Nie ulega zaś wątpliwości, że po upływie określonego czasu właściciel pojazdu nie ma w zasadzie możliwości ustalenia, jaka osoba kierowała nim w konkretnej chwili, zwłaszcza gdy stałych użytkowników samochodu jest kilku – jak w niniejszym przypadku właściciel pojazdu i jego pięcioro dzieci. Nie sposób przy tym wymagać od właściciela, by fakt powierzenia pojazdu innej osobie każdorazowo rejestrował, na wypadek gdyby osoba ta w trakcie prowadzenia pojazdu popełniła jakieś wykroczenie drogowe, zaś sam właściciel zostałby po kilku tygodniach lub miesiącach wezwany przez organy ścigania do precyzyjnego wskazania, komu powierzył pojazd w danym czasie. Stawianie przed właścicielem takich wymogów stanowiłoby oczywiste podważenie konstytucyjnie zagwarantowanych mu możliwości swobodnego dysponowania jego rzeczą oraz prowadziłoby do niczym nieuzasadnionego ograniczenia w korzystaniu z jednej z podstawowych wolności demokratycznego państwa prawnego.

Wbrew stanowisku Sądu Rejonowego, na podstawie znajdującego się w aktach zdjęcia dokumentującego fakt przekroczenia przez kierującego samochodem marki V. dozwolonej prędkości (k.4), nie można jednoznacznie i bez nie dających się usunąć wątpliwości stwierdzić, kto kierował tym samochodem we wskazanym miejscu i czasie, z uwagi na niską jakość tego zdjęcia. Obwiniony kategorycznie zaprzeczając swojemu sprawstwu realizuje przysługujące mu prawo do obrony, na mocy którego nie ma on obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść i z faktu tego nie można wyciągać wobec niego negatywnych konsekwencji.

Niezależnie od powyższego należy podkreślić, że norma art.96§3 kw. nie powinna być wykorzystywana do wywierania nacisku, którego celem byłoby wskazanie przez właściciela pojazdu danych rzeczywistego sprawcy wykroczenia drogowego. Nie ulega wątpliwości, że kierowane do obwinionego wezwanie o wskazanie osoby, która w konkretnym czasie kierowała pojazdem ma najczęściej związek z ustalonym faktem popełnienia wykroczenia drogowego (najczęściej przekroczenia dozwolonej prędkości). W związku z trudnościami z jednoznacznym ustaleniem rzeczywistego sprawcy czynu, co wiąże się najczęściej z niską jakością techniczną wykonanego zdjęcia, organy ścigania ograniczają się do ustalenia danych właściciela pojazdu, a następnie, pod groźbą odpowiedzialności z art.96§3 kw., wzywają go do wskazania komu w danym czasie powierzył pojazd. Tym samym jednak spoczywający na organach ścigania obowiązek ustalenia sprawcy czynu zabronionego przeniesiony zostaje de facto na właściciela pojazdu. Podkreślić przy tym należy, że powierzenie pojazdu następuje najczęściej na rzecz osoby najbliższej (małżonka, dziecka, osoby pozostającej w związku faktycznym), stąd właściciel pojazdu postawiony zostaje przed obowiązkiem dostarczenia dowodów, mogących stanowić podstawę do wszczęcia postępowania przeciwko bliskiej mu osobie. Trudno zaś w takiej sytuacji przypisywać właścicielowi pojazdu winę za brak wywiązania się jego ustawowego obowiązku. Nie ulega bowiem wątpliwości, że kierując się osobistym stosunkiem łączącym go z osobą najbliższą, właściciel będzie dążył do uchronienia jej od negatywnych konsekwencji prawnych, co jest w pełni zrozumiałe i co na gruncie innych aktów prawnych znajduje akceptację ustawodawcy. Odwołać się tu należy chociażby do normy art.183§1 kpk., zgodnie z którą świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Ustawodawca dostrzega więc potrzebę ochrony rodziny, wyrażającą się w konieczności stworzenia jej członkom podstaw do uchylenia się od podawania informacji, mogących wywołać dla nich negatywne skutki prawne. W tym kontekście kategoryczne brzmienie normy art.96§3 kw., obligującej właściciela pojazdu do podania organom ścigania żądanych przez nich danych, nawet gdyby mogło to skutkować podjęciem czynności przeciwko osobie dla niego najbliższej, rodzi w pełni uzasadnione wątpliwości. Ustawodawca nie przewidział we wskazanej sytuacji żadnego kontratypu, pozwalającego uchylić się od podawania żądanych informacji, w przypadku gdyby mogły one skutkować wszczęciem postępowania przeciwko osobie bliskiej. Mimo to, każdy taki przypadek należy oceniać na płaszczyźnie winy obwinionego, który niewątpliwie stawiany jest w szczególnej sytuacji motywacyjnej, co każdorazowo powinno wpływać na czynione przez Sąd ustalenia faktyczne, a w konsekwencji na treść merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.

Uwzględniając wyżej wskazane okoliczności, Sąd Okręgowy uniewinnił obwinionego od popełnienia zarzucanego mu czynu, pozostając w przekonaniu, iż zgromadzony materiał dowodowy pozwala na zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez odmienne orzeczenie co do istoty sprawy.

Rozstrzygnięcie o kosztach sądowych oparto o normę art.118 pkt.2 kpsw.

Komentuj
Czy jest wykładnia szkoleń w formie e-learningu?
24 września 2013 | 0

Posłowie Małgorzata Pępek i Mirosław Pluta w interpelacji (nr 19910) w sprawie szkolenia doskonalącego i okresowego dla kierowców zawodowych zainteresowani są nadzorem nad realizowanym przez przedsiębiorców szkoleń w zakresie kwalifikacji i szkoleń okresowych dla kierowców wykonujących transport drogowy, w tym posiadania przez przedsiębiorcę odpowiedniego sprzętu do przeprowadzania szkoleń praktycznych w zakresie poszczególnych kategorii praw jazdy. Nadto pytają, czy ministerstwo, w celu jednolitego interpretowania i stosowania przepisów przez wszystkie ośrodki, przygotuje wykładnię przepisów dotyczącą możliwości prowadzenia szkoleń dla kierowców wykonujących transport drogowy w formie e-learning i warunków, jakie takie szkolenie musi spełniać? Wyjaśnienie złożył Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej odpowiadając m. inn.: odnosząc się do pytania dotyczącego przygotowania przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wykładni przepisów prawa w zakresie formy i warunków szkoleń prowadzonych przez przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia, uprzejmie informuję, że resort nie posiada uprawnienia do dokonywania wykładni prawa. Pragnę zauważyć, że ministerstwo wydaje jedynie niewiążące opinie w przypadku, kiedy wystąpi o to zainteresowany podmiot

Interpelacja (nr 19910)

do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej

w sprawie szkolenia doskonalącego i okresowego dla kierowców zawodowych

Szanowny Panie Ministrze! Rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 1 kwietnia 2010 r. w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy określa m.in. szczegółowe wymagania w stosunku do przedsiębiorcy prowadzącego ośrodek szkolenia w zakresie infrastruktury technicznej, warunków lokalowych, wyposażenia dydaktycznego oraz pojazdów używanych w trakcie szkolenia, a także szczegółowe warunki prowadzenia szkolenia w ramach kwalifikacji wstępnej, kwalifikacji wstępnej przyspieszonej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej przyspieszonej, szkoleń okresowych oraz zajęć odbywanych w ramach szkolenia okresowego. Szkolenia te z założenia mają zapewnić podnoszenie umiejętności kierowców w kierowaniu pojazdami. Dla poszczególnych kategorii praw jazdy ustalono odrębne wymagania w zakresie czasu trwania szkolenia i jego zakresu. Niektóre ośrodki zakupiły więc duże, odpowiednio wyposażone i kosztowne autobusy do prowadzenia takich kwalifikowanych szkoleń. Niestety na rynku funkcjonują również ośrodki, które prowadzą szkolenia - część praktyczną – małymi autobusikami spełniającymi tylko wymagania kategorii D1, a nie dla kategorii D. Logiczne jest, że doskonalenie jazdy w zakresie kategorii D powinno być wykonywane tylko autobusem spełniającym wymagania dla tej kategorii, zaś szkolenie na sprzęcie niespełniającym tych wymagań z pewnością nie wpłynie na bezpieczeństwo później wykonywanych przewozów. Wydaje się, że sprawę może załatwić odpowiednia interpretacja rozporządzenia.

Kolejnym problemem w zakresie szkolenia kierowców jest sprawa harmonogramów dla szkoleń okresowych. Wiadomo, że obowiązek odbycia takich szkoleń w określonym przedziale czasu ciąży na kierowcach zawodowych wykonujących transport drogowy. Ideą wprowadzania zapisów § 10, 11 i 12 rozporządzenia w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy było, aby zapracowany kierowca mógł odbyć szkolenie w dogodnym dla siebie czasie. Ośrodki szkolenia, wychodząc naprzeciw takim oczekiwaniom, oferują cieszące się dużym powodzeniem szkolenie prowadzone metodą e-learning, które pozwala na realizację poszczególnych modułów szkolenia w dowolnym, dogodnym dla kierowcy czasie. Niestety biurokratyczne wymagania niektórych urzędów wojewódzkich rodzą obowiązek przekazywania im harmonogramów kursu. Tymczasem kierowca, który aby utrzymać pracę, musi być w pełni dyspozycyjny, nie ma nieraz możliwości dostosowania się do jakiegokolwiek harmonogramu. Ponadto ideą szkolenia e-learning jest, że uczestnik szkolenia sam decyduje, kiedy i gdzie się szkoli, ma obowiązek ukończyć szkolenie w pełnym zakresie w dowolnie wybranym przez siebie czasie. Istnieje opinia prawna wydana przez eksperta stowarzyszenia KIEROWCA.PL, która wyraźnie wskazuje żądanie sporządzania harmonogramów zajęć jako nadinterpretację urzędniczą. Z pewnością zajęcia teoretyczne wymagają nadzoru, co z powodzeniem stosują podmioty prowadzące szkolenie e- learning w innych zakresach, ale nie zapewnia tego żaden harmonogram. Wygląda więc na to, że nadinterpretacja urzędnicza może doprowadzić do skutecznego paraliżu szkoleń e-learning, zupełnie bezpodstawnie preferując szkolenia stacjonarne. Powszechnie wiadomo, iż wiele ośrodków prowadzi szkolenia stacjonarne z naruszeniem postanowień § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, według którego szkolenie ma być prowadzone w sali wykładowej ośrodka, pod nadzorem trenera-wykładowcy. Tymczasem kursant otrzymuje materiały do domu, gdzie teoretycznie przechodzi szkolenie. Problem polega na tym, iż ośrodki te nie szkolą zgodnie z zasadami, nie ponoszą kosztów i mocno obniżają cenę. Uderza to w ośrodki solidnie realizujące cały proces szkolenia zgodnie z wytycznymi zawartymi w cytowanym rozporządzeniu.

W związku z powyższym prosimy Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:

1.Czy Panu Ministrowi znany jest problem opisany powyżej?

2.Czy ministerstwo prowadzi nadzór/kontrole nad prawidłowym realizowaniem przez przedsiębiorców szkoleń w zakresie kwalifikacji i szkoleń okresowych dla kierowców wykonujących transport drogowy, w tym posiadania przez przedsiębiorcę odpowiedniego sprzętu do przeprowadzania szkoleń praktycznych w zakresie poszczególnych kategorii praw jazdy?

3.Czy ministerstwo, w celu jednolitego interpretowania i stosowania przepisów przez wszystkie ośrodki, przygotuje wykładnię przepisów dotyczącą możliwości prowadzenia szkoleń dla kierowców wykonujących transport drogowy w formie e-learning i warunków, jakie takie szkolenie musi spełniać?

Z poważaniem

Posłowie Małgorzata Pępek i Mirosław Pluta

Żywiec, dnia 23 lipca 2013 r.

 

 

Odpowiedź Zbigniewa Rynasiewicza:

Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo z dnia 29 lipca 2013 r. (nr SPS-023-19910/13), którym przekazano interpelację posłów Małgorzaty Pępek i Mirosława Pluty w sprawie szkolenia doskonalącego i okresowego dla kierowców zawodowych, przedstawiam następujące wyjaśnienia.

Odnosząc się do pytania dotyczącego prowadzenia części praktycznej w ramach kwalifikacji wstępnej przy użyciu pojazdów właściwych dla prawa jazdy kategorii D1 i D, uprzejmie informuję, że zgodnie z art. 39g ust. 2 pkt 3 lit. d ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, warunki wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia spełnia przedsiębiorca, który m.in. posiada pojazdy samochodowe odpowiednie do zakresu prowadzonego szkolenia. W świetle art. 39b ust. 2 ww. ustawy, kierowca obowiązany jest uzyskać kwalifikację, odpowiednio do pojazdu samochodowego, którym zamierza wykonywać przewóz drogowy, w zakresie bloków programowych określonych odpowiednio dla kategorii prawa jazdy C, C+E, C1 i C+E lub D, D+E, D1 i D+E. Stosownie do § 6 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 1 kwietnia 2010 r. w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy, szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej lub kwalifikacji wstępnej przyspieszonej prowadzone w formie kursu kwalifikacyjnego obejmuje zajęcia teoretyczne i praktyczne realizowane w blokach programowych w zakresie m.in. części specjalistycznej - dla prawa jazdy kategorii C, C+E, C1 i C+E lub D, D+E, D1 i D1+E - zgodnie z planem szkolenia oraz planem wykonania szkolenia.

Mając na uwadze powyższe, należy wskazać, że przedsiębiorca prowadzący ośrodek szkolenia jest obowiązany posiadać pojazd odpowiadający zakresowi prowadzonego kursu kwalifikacyjnego. Przepisy w przedmiotowym zakresie nie precyzują, czy przedsiębiorca prowadzący kurs kwalifikacyjny w zakresie np. bloku programowego D, D+E, D1 i D+E powinien posiadać pojazdy właściwe dla kategorii prawa jazdy D, D+E, czy D1 i D1+E. Dlatego też w opinii resortu spełnienie przedmiotowego wymogu następuje w przypadku posiadania pojazdów właściwych dla kategorii prawa jazdy D i D+E lub D1 i D1+E.

Odnosząc się do kwestii przekazywania wojewodzie harmonogramów o prowadzonym w sali ośrodka szkolenia szkoleniu okresowym przy użyciu komputera i specjalistycznego oprogramowania wspomagającego proces kształcenia, należy wskazać, że zgodnie z art. 39e ust. 2 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, kierownik ośrodka szkolenia jest obowiązany przedstawić wojewodzie właściwemu ze względu na miejsce prowadzenia ośrodka szkolenia, najpóźniej w następnym dniu roboczym po dniu rozpoczęcia kursu, informację o terminie, czasie i miejscu, w których będą prowadzone zajęcia, wraz z listą uczestników kursu kwalifikacyjnego lub szkolenia okresowego.

Mając na uwadze powyższe, uprzejmie wyjaśniam, że każdy przedsiębiorca prowadzący ośrodek szkolenia jest obowiązany przedstawić wojewodzie informację o terminie, czasie i miejscu, w których będą prowadzone zajęcia, wraz z listą uczestników kursu kwalifikacyjnego lub szkolenia okresowego. Bez znaczenia jest, czy zajęcia prowadzi się w formie wykładu, seminarium, pokazu oraz innych form zajęć stosowanych w kształceniu osób dorosłych, czy w formie ćwiczeń pod nadzorem trenera-wykładowcy przy użyciu komputera i specjalistycznego oprogramowania wspomagającego proces kształcenia. Dodatkowo należy zauważyć, że zarówno zajęcia prowadzone w formie wykładu, seminarium, pokazu oraz innych form zajęć stosowanych w kształceniu osób dorosłych, jak również w formie ćwiczeń pod nadzorem trenera-wykładowcy przy użyciu komputera i specjalistycznego oprogramowania wspomagającego proces kształcenia, mają charakter stacjonarny, ponieważ w obu przypadkach są prowadzone w sali ośrodka szkolenia.

Odnosząc się do pytania dotyczącego nadzoru nad przedsiębiorcą prowadzącym ośrodek szkolenia w zakresie realizowanej kwalifikacji wstępnej i szkolenia okresowego oraz posiadanego sprzętu do przeprowadzania szkoleń praktycznych, uprzejmie informuję, że zgodnie z art. 39h ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym, nadzór nad ośrodkami szkolenia sprawuje wojewoda i w ramach sprawowanego nadzoru przeprowadza kontrolę m.in. w zakresie posiadanych przez przedsiębiorcę pojazdów samochodowych wykorzystywanych do prowadzonych szkoleń. Tym samym minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej nie prowadzi bezpośredniego nadzoru nad przedsiębiorcami prowadzącymi ośrodek szkolenia.

Odnosząc się do pytania dotyczącego przygotowania przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wykładni przepisów prawa w zakresie formy i warunków szkoleń prowadzonych przez przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia, uprzejmie informuję, że resort nie posiada uprawnienia do dokonywania wykładni prawa. Pragnę zauważyć, że ministerstwo wydaje jedynie niewiążące opinie w przypadku, kiedy wystąpi o to zainteresowany podmiot.

Z poważaniem 

Komentuj
Koszty elementów odblaskowych są znikome
24 września 2013 | 1

Wracamy do - już uchwalonego, który zacznie obowiązywać po okresie roku - obowiązku noszenia elementów odblaskowych. W tej sprawie interpelację (nr 20194 w sprawie nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym) złożył poseł Piotr Babinetz. Pisał w niej: Szanowny Panie Ministrze! Przyjęta w dniu 14 czerwca 2013 r. nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym nakłada na pieszych w każdym wieku wymóg noszenia kamizelki lub opaski odblaskowej. Zwolnione z tego obowiązku mają być jedynie osoby poruszające się po chodniku i w strefie zamieszkania. Obecnie obowiązek taki mają jedynie dzieci do 15. roku życia. Znowelizowane przepisy nie przewidują wprost sankcji za niestosowanie się do nowego obowiązku, jednakże piesi mogą odpowiadać na zasadach ogólnych przewidzianych w Kodeksie wykroczeń. Za niezastosowanie się do nowego obowiązku piesi mogą zostać ukarani mandatem w wysokości nawet do 3 tys. zł. Nowa regulacja ma szeroki wymiar społeczny i uderza głównie w najbiedniejszą część społeczeństwa, pieszych uczestników ruchu na drogach wiejskich i powiatowych. Możliwe sankcje za to wykroczenie są niewspółmierne do jego wagi, a mandat dla pieszego może stanowić znaczny uszczerbek finansowy związany z utrzymaniem jego samego i jego rodziny. W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z zapytaniami:

1. Co jest powodem projektowanych zmian?

2. Czy podczas prac nad nowelizacją zostały wzięte pod uwagę skutki finansowe tak wysokich mandatów dla pieszych?

3. Czy nowa regulacja ma na celu zwiększenie wpływów z mandatów za wykroczenia pieszych?

Odpowiedzi udzielił Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Swoje wyjaśnienia podsumował następująco: znowelizowane ustawą o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym z dnia 26 lipca 2013 r. - które będą zobowiązywać pieszych do używania elementów odblaskowych, w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu, podczas poruszania się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, mają na celu realne zwiększenie bezpieczeństwa pieszych, a nie zwiększenie wpływów z mandatów za wykroczenia pieszych. Nawiązał także do kosztów związanych z regulacją: Koszty wyposażenia w elementy odblaskowe (kamizelka, opaska itp.) są kosztami znikomymi i nie stanowią bariery uniemożliwiającej ich nabycie przez przeciętnego obywatela. Należy również podkreślić, że koszty leczenia ofiar wypadków, nie licząc strat materialnych, są niewspółmiernie wyższe i trudne do oszacowania. Najważniejszym skutkiem regulacji będzie jednak zmniejszenie liczby rannych oraz zabitych niechronionych uczestników ruchu drogowego na drogach z powodu niedostrzeżenia ich przez kierujących pojazdami.

 

Zbigniew Rynasiewicz, odpowiedź na interpelację nr 20194)

Szanowna Pani Marszałek! W związku z interpelacją pana posła Piotra Babinetza otrzymaną przy piśmie, nr SPS-023-20194/13, z sierpnia 2013 r., dotyczącą nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, przedstawiam poniższe wyjaśnienia.

Na wstępie, odnosząc się do kwestii podnoszonej w interpelacji pana posła Piotra Babinetza, uprzejmie informuję, iż obowiązujące regulacje art. 43 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, z późn. zm.) zobowiązują dziecko w wieku do 15 lat, poruszające się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym do używania elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu drogowego. Pomimo przywołanych wyżej przepisów każdego roku na polskich drogach giną setki osób. Znaczny odsetek ofiar to osoby poruszające się po zmierzchu wzdłuż nieoświetlonych dróg. Powodem tragedii jest nie tylko nieostrożność kierujących pojazdami, lecz nade wszystko brak możliwości zauważenia osoby poruszającej się po drodze. W wielu przypadkach, szczególnie w trudnych warunkach atmosferycznych i ograniczonej widoczności, kierowca zauważa pieszego w momencie, w którym właściwa reakcja jest praktycznie niemożliwa, a podjęty manewr w celu uniknięcia najechania pieszego może stanowić zagrożenie zarówno dla niego, jak i innych uczestników ruchu.

Odpowiadając na pytania postawione w interpelacji pana posła Piotra Babinetza, uprzejmie informuję Panią Marszałek, że przepisy art. 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym - znowelizowane ustawą o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym z dnia 26 lipca 2013 r. - które będą zobowiązywać pieszych do używania elementów odblaskowych, w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu, podczas poruszania się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, mają na celu realne zwiększenie bezpieczeństwa pieszych, a nie zwiększenie wpływów z mandatów za wykroczenia pieszych.

Koszty wyposażenia w elementy odblaskowe (kamizelka, opaska itp.) są kosztami znikomymi i nie stanowią bariery uniemożliwiającej ich nabycie przez przeciętnego obywatela. Należy również podkreślić, że koszty leczenia ofiar wypadków, nie licząc strat materialnych, są niewspółmiernie wyższe i trudne do oszacowania. Najważniejszym skutkiem regulacji będzie jednak zmniejszenie liczby rannych oraz zabitych niechronionych uczestników ruchu drogowego na drogach z powodu niedostrzeżenia ich przez kierujących pojazdami.

Nawiązując się do kwestii kary grzywny stosowanej przez organ kontroli ruchu drogowego za nieprzestrzeganie powyższej regulacji, pragnę poinformować Panią Marszałek, że poselski projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (druk sejmowy nr 1098), który dotyczył wprowadzenia obowiązku używania elementów odblaskowych przez wszystkich pieszych w czasie poruszania się po drogach po zmierzchu poza terenem zabudowanym, nie zawierał oceny skutków finansowych projektowanej regulacji.

Ponadto uprzejmie wskazuję, że zgodnie z przepisami art. 97 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2013 r. poz. 482) pieszy znajdujący się na drodze publicznej lub w strefie ruchu, który wykracza przeciwko przepisom art. 11 ww. ustawy Prawo o ruchu drogowym, podlega karze grzywny do 3000 zł albo karze nagany. W postępowaniu mandatowym, w myśl przepisów ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2013 r. poz. 395, z późn. zm.), organ kontroli ruchu drogowego za popełnione wykroczenie – w zależności od społecznej szkodliwości czynu – może nałożyć grzywnę w wysokości do 500 zł, natomiast sąd w pierwszej instancji – do 1000 zł.

Z poważaniem 

Komentuj
Fotoradary w Sądzie Najwyższym
23 września 2013 | 0

Do Sądu Najwyższego trafiła pierwsza kasacja w sprawie ukarania kierowcy przez straż miejską na podstawie zdjęć ze stacjonarnego fotoradaru - poinformowała Prokuratura Generalna. W ocenie PG straże miejskie nie mają prawa wykorzystywać takich urządzeń. "W prawie karnym konkretne kompetencje organów muszą być określone w sposób nie budzący wątpliwości, a nie wynikać z domniemań, albowiem jest to jeden z podstawowych standardów rzetelnego procesu" - wskazano w kasacji. Prokurator generalny Andrzej Seremet podtrzymał swoje stanowisko w tej sprawie wyrażone przed kilkoma tygodniami w odpowiedzi na zapytania komendantów niektórych straży miejskich w kraju. Według PG uprawnienia straży miejskich odnośnie do kontroli fotoradarowej zostały w przepisach ograniczone tylko do możliwości wykorzystywania przenośnych urządzeń rejestrujących lub znajdujących się w stojącym pojeździe, na którym urządzenie to zostało zainstalowane. Komendanci nie zgadzają się z Seremetem Przeciwko takiemu stanowisku zaprotestowała wówczas Krajowa Rada Komendantów Straży Miejskich i Gminnych. "Już pobieżna analiza przepisów Prawa o ruchu drogowym w sposób nie budzący wątpliwości wskazuje, że na dzień dzisiejszy jedyną, obok Inspekcji Transportu Drogowego, instytucją upoważnioną do używania stacjonarnych urządzeń rejestrujących jest straż gminna lub miejska" - wskazywała wówczas Rada. Orzeczenia sądów w tej kwestii nie są jednoznaczne. Część - podobnie jak szczeciński sąd, którego wyroku dotyczy kasacja PG - w takich przypadkach uznaje winę kierowców. Inne nie wymierzają grzywien kierowcom, uznając brak uprawnień straży miejskiej w takich sprawach.

Komentuj
Może czas na uregulowanie jazdy na tzw. suwak
23 września 2013 | 7

5adb81a1a8fb7bc24e2c8e4ea701599a88e3119a

(Fot.: PD@N 474-50jm)

Portale motoryzacyjne wiele miejsca poświęcają blokowaniu przez kierowców ciężarówek lewego pasa, w tym także w korku i w ten sposób uniemożliwiając jazdę na tzw. suwak. Problem taki nie występuje np. w Niemczech czy Francji (fot. powyżej). A może nasi kierowcy nie potrafią... ustępować innym kierowcom. Przywołajmy wypowiedź opublikowaną na łamach INTERIM pl.: “(...) rzeczywiście Polacy nie umieją jeździć na suwak. To prawda. (...) Jakiś czas temu stałem w korku pod Poznaniem - i naprawdę, czy ten korek miał 3 km, czy 6 km, nie miało żadnego znaczenia. (...) W sytuacji, kiedy rzeczywiście blokada pasa spowoduje że np. mniej aut przeciśnie się przez wcześniejsze światła - wówczas zachowanie jest złe. (...) kierowcy ocenili czy powolna jazda lewym pasem jest szkodliwa dla ruchu za nimi. czy też nie - i uznali że mogą sobie pozwolić ma "blokowanie" pasa. (...)” Czyli kierowca dopuszcza jazdę lewym pasem, a nawet jego blokowanie, a decyzję pozostawia kierowcy. Polskie prawo nie reguluje jazdy na suwak. Pozostaje jednak jeszcze zasada mądrej i bezpiecznej jazdy. A może przyszedł czas na prawne uregulowanie jazdy na suwak?

Komentuj

Statystyka

Statystyka z fotoradarami w tle
6 października 2013 | 0

Przy drogach jest coraz więcej fotoradarów, ale robią one kierowcom coraz mniej zdjęć. Czy to oznacza, że jeździmy bezpieczniej?Alvin Gajadhur, rzecznik GITD, wyjaśnia, że choć urządzeń jest więcej, to mocno spadła liczba robionych przez nie zdjęć. - Jeszcze rok, półtora roku temu średnio jeden fotoradar wykonywał ich ponad 60 na dobę, a dziś około 20. Ewidentnie kierowcy częściej zdejmują nogę z gazu. I to było naszym celem. Widać, że system przynosi efekty - mówi Gajadhur. - Poza tym kiedyś prawdopodobieństwo złapania na fotoradar było jak trafienie szóstki w totka. Dziś w związku z tym, że w każdej żółtej puszce znajduje się takie urządzenie, kierowcy mają świadomość, że ich wykroczenie będzie zarejestrowane, zatem jeżdżą ostrożniej. Potwierdzają to policyjne statystyki, z których wynika, że w pierwszym półroczu tego roku na drogach doszło do 14,2 tys. wypadków i było ich o 15 procent mniej niż rok wcześniej. Zginęło w nich o 20 proc. mniej osób - 1260. Według Mikołaja Krupińskiego z Instytutu Transportu Samochodowego to, że na drogach jest bezpieczniej, zawdzięczamy nie tylko fotoradarom. - To także zasługa akcji edukacyjnych, m.in. prowadzonych przez policję, czy coraz lepszej infrastruktury, np. rosnącej liczbie bezkolizyjnych dróg ekspresowych.

Komentuj
Po trzech kwartałach 2013 r. - spadek liczby wypadków drogowych i ich ofiar
6 października 2013 | 0

9 pierwszych miesięcy 2013 roku to czas poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W tym okresie wydarzyło się mniej wypadków drogowych, a to przełożyło się na mniejszą liczbą poszkodowanych, zatem było mniej zarówno ofiar śmiertelnych, jak też i mniej osób rannych.

W ciągu pierwszych trzech kwartałów 2013 roku, w porównaniu do tego samego okresu roku 2012, nastąpił spadek liczby wypadków drogowych i ich ofiar. Liczba wypadków zmniejszyła się o 1 990, co stanowi mniej o 7,3 % . Życie w tych wypadkach straciło o 279 osób mniej niż rok wcześniej (co stanowi 10,9 %), natomiast liczba rannych zmniejszyła się o 2 730 (tj. o 8 %).

Trzeba pamiętać, że w ostatnich 20 latach o ponad połowę zwiększyła się w Polsce liczba zarejestrowanych pojazdów silnikowych, aktualnie mamy ich ponad 24 miliony (w roku 1993 było ich  10 437 538). Niezmiennie, od lat, do głównych przyczyn wypadków należą: niebezpieczne zachowania uczestników ruchu, między innymi takie jak: nadmierna prędkość, agresja na drodze, zbytnia wiara we własne umiejętności, brak dyscypliny, często zwykła lekkomyślność. W pierwszych trzech kwartałach 2013 roku główną przyczyną tragicznych zdarzeń było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu  - 5 921 wypadków (w stosunku do 2012 roku spadek o 403), w zdarzeniach tych 692 osoby poniosły śmierć (spadek o 144) a 8 108 zostało rannych (spadek o 603). Od lat, duża część pracy Policji w zakresie kontroli drogowych to działania związane ze sprawdzaniem trzeźwości kierujących pojazdami. Wzmożone działania, zwłaszcza podczas ogólnopolskich akcji takich jak: “Trzeźwość”, “Bezpieczne wakacje” “Trzeźwy poranek i in., mają wpływ na wyraźny spadek kierujących po alkoholu. Świadomość zagrożeń związanych z działaniem alkoholu za kierownicą jak też nieuchronność kary wpływa na postawy kierujących.

Komentuj

Przegląd prasy

Nie chce im się… używać kierunkowskazów
3 października 2013 | 1

8e2213b85c3aad49062d151f4ce99e182786a95b

(Fot.: PD@N 474-23jm)

Dlaczego część kierowców nie używa lub nie zawsze używa kierunkowskazów? Przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych badania wykazały, że najczęściej podawane odpowiedzi to: “nie było na to czasu” (42%) i “z lenistwa” (23%)*. W Polsce aż 22% kierowców nie ma nawyku sygnalizowania zmiany pasa ruchu, z czego 4% nie robi tego nigdy**.

Używanie kierunkowskazów to niezbędny element bezpiecznej jazdy i sposób informowania innych uczestników ruchu o zamierzonych manewrach. Lenistwo czy brak czasu nie mogą być usprawiedliwieniem. Kierowca zawsze musi przewidywać i planować manewry, wtedy znajdzie czas na włączenie kierunkowskazu – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Kierunkowskazów należy używać także wtedy, gdy znajdujemy się na pasie dla skręcających czy kiedy w pobliżu nie widzimy innych samochodów. Sygnalizowanie działań może także uchronić przed kolizją w przypadku, gdy inne auto znajduje się w naszym martwym punkcie, czyli jest niewidoczne w lusterkach pomimo tego, że w rzeczywistości jedzie tuż obok. Gdy inny kierowca zauważy kierunkowskaz ma czas na reakcję np. zdąży zwolnić lub inaczej zasygnalizować swoją obecność.

Równie istotne jak korzystanie z kierunkowskazów jest odpowiedni moment sygnalizowania manewru. Gdy włączymy kierunkowskaz zbyt wcześnie, na przykład przed minięciem ostatniego skrętu przed zamierzonym, możemy zmylić innych uczestników ruchu. Jeśli zasygnalizujemy manewr zbyt późno, to nie zostawimy innym kierowcom czasu na reakcje – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

* źródło: Response Insurance Company

**źródło: dane z ankiety jaką Szkoła Jazdy Renault przeprowadziła we współpracy z portalem Wirtualna Polska

Komentuj
Wiele mówiono o szkoleniu młodych kierowców
27 września 2013 | 0

0b26420eb40008c50951fba9f4fe342c8bdb86c656c9a71fe71d3df66d75c1306f27dbb664216bd1fdb248f7cfc09e6c3c083a1e0775e9abaf5d01c8cff16e3cace3bbeb4f80d507e3acc04b91bb45dc85cc3ea2c09e9cfee5c3b41c726b2d53dee2891f

(Fot.: PD@N 474-28-30, 66-67)

W dniach 26-27 września 2013 r. w Janowie k. Chełma odbyła się IV Konferencja BRD Polskiego Kongresu Drogowego pt. “Działania WORD dla poprawy bezpieczeństwa. Młodzi na drodze - prawo do życia”. Konferencja była doskonałą okazją do podsumowania dorobku 15 lat funkcjonowania WORD-ów, które pełnią bardzo istotną rolę w promowaniu zasad bezpiecznego korzystania z dróg publicznych. Drugim tematem przewodnim konferencji były specyficzne problemy bezpieczeństwa drogowego związane z korzystaniem z dróg przez młodych ludzi. Omówione zostały również problemy edukacji komunikacyjnej, promocji bezpiecznych zachowań na drodze i szkolenia młodych kierowców. Dobrym przykładem w tym zakresie był zaprezentowany na konferencji przez przedstawiciela MECE, p. Katarzynę Dobrzańską-Junco (fot. 3) projekt na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego - Road Show.

Program konferencji przewidywał pięć bloków sesyjnych:

Sesja I – “15 lat działalności WORD” – wśród prezentacji prof. Ryszard Krystek (ITS) wygłosił referat “Rola Samorządów w systemie zarządzania bezpieczeństwem drogowym”;

Sesja II – “10 lat realizacji programu Gambit Lubelski” – mówcy: Ryszard Pasikowski (dyrektor WORD w Lublinie) “Efekty 10 lat realizacji programu “Gambit lubelski”; Maciej Mosiej (sekretarz KR BRD) “Zadania dla regionów w realizacji Narodowego Programu brd”; Sławomir Niepogoda (dyrektor WORD w Chełmie) “Mapa zagrożeń brd na drogach woj. lubelskiego” oraz Maciej Wroński (Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego) “Reforma systemu uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami w 10 lat po przyjęciu zagrożeń przez KRBRD”;

Sesja III – “Młodzi użytkownicy dróg – specyfika i konsekwencje” – mówcy: Anna Zielińska, Maria Dąbrowska-Loranc (Centrum BRD ITS) “Wypadki z udziałem młodych kierowców na drogach w Polsce”; Tomasz Matuszewski (pełnomocnik dyr. WORD w Warszawie) “Rola instruktora i egzaminatora w propagowaniu zasad bezpieczeństwa”; Marta Dobrzyńska (Zakład Psychologii Komunikacyjnej ITS) “Psychologiczny rys młodego kandydata a kierowcę”; Katarzyna Dobrzańska-Junco (Mota Engel Ce; Stowarzyszenie Pomocy Ofiarom Wypadków i Katastrof Komunikacyjnych “Przejście”) “Projekt Road Show jako narzędzie zmiany postaw młodzieży w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego”.

Sesja IV – “Młodzi na drodze – prawo do życia” – mówcy Krzysztof Babisz (kurator oświaty w Lublinie) “Zadania systemu edukacji powszechnej w promowaniu bezpiecznych zachowań na drodze”; Sławomir Niepogoda (dyrektor WORD w Chełmie) “Miasteczko ruchu drogowego dla dzieci i młodzieży na przykładzie WORD w Chełmie jako element wychowania komunikacyjnego”; Antoni J. Grzesiuk (WORD Zamość) “Środki dydaktyczne w edukacyjnej infrastrukturze medialnej”; Zbigniew Kot (dyrektor WORD Biała Podlaska) “Działalność promocyjna i akcje społeczne dla podnoszenia świadomości użytkowników dróg”.

Sesja V – “Bezpieczne drogi – wspólna odpowiedzialność” – mówcy: Marek Zmian (GDDKiA o/Lublin) “Regionalne Centrum Zarządzania Ruchem jako element poprawy bezpieczeństwa; Tadeusz Bień (ZDW Lublin) “Rozwiązania drogowe zapobiegające niebezpiecznym zachowaniom użytkowników dróg na przykładzie ZDW w Lublinie”; Marek Wierzchowski (System Traffic Lublin) “Rower w ruchu drogowym”, Janusz Pachla (ZDW Lublin) “Trasy rowerowe w Polsce wschodniej – województwo lubelskie.

“Projekt Road Show jako narzędzie zmiany postaw młodzieży w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego”

Kiedy rozmawiamy o wypadkach, statystykach ich dotyczących, zapominamy o tym co najważniejsze: że za każdą z liczb kryje się ludzki dramat. Co więcej, każda liczba symbolizuje tragedię, ale też i początek długiej drogi. Drogi którą muszą przebyć ofiary wypadków drogowych, sprawcy, służby ratownicze oraz rodziny ofiar śmiertelnych w pokonywaniu bólu i traumy powypadkowej. Program Road Show odkrywa każdą z liczb, nadając jej twarz, prawdziwą historię i emocje.

Road Show to program edukacyjny który wykorzystuje metodę rówieśniczą, tzw. “peer to peer”. Został stworzony przez Akademię Policyjną IRSA w Holandii. Program przedstawiany jest na specjalnie przygotowanej do tego dużej scenie (najczęściej jest to kino, teatr). Jednorazowo bierze w nim udział ok. 300-500 uczestników w wieku 15-24 lat. Bardzo ważną rolę w całym spotkaniu odgrywa odpowiednio skonstruowany nastrój, punktowe oświetlenie, muzyka i efekty dźwiękowe. Program zawiera w sobie efekty audiowizualne, informacje, refleksje i zeznania bezpośrednich świadków i uczestników wypadku drogowego z regionu w którym prowadzony jest Road Show. Czas trwania: 1 godzina.

Cała moc przekazu Road Show to jego autentyczność. Każdy z uczestników programu w ciągu ok. 5 minut w sposób bardzo osobisty i emocjonalny opisuje konkretny prawdziwy wypadek w którym brał udział. Wypadek w którym poszkodowanym była osoba w wieku 15-24 lat. Kolejno jest to Policjant, Strażak, Lekarz Pogotowia, Fizjoterapeuta. Swoim doświadczeniem dzieli się też młody człowiek który ocalał z wypadku. Całość spotkania zamykają  wspomnienia  Rodziny ofiary śmiertelnej. Cały program zbudowany jest według specjalnej formuły, posiada ściśle określone sekwencje których należy przestrzegać.

Grupa wiekowa 15-24 lata jest bardzo trudną grupą jeśli chodzi o zmiany postaw. Trudno we właściwy, skuteczny sposób dotrzeć do tej grupy tak, aby skłonić do refleksji, a w konsekwencji do zmiany postaw. Dzięki projektowi Road Show udało się dokonać tego, co wydaje się tak trudne. Projekt opiera się na spotkaniach z bezpośrednimi uczestnikami wypadków. To prawdziwe historie które poruszają, wzruszają i zmuszają do refleksji. Dzięki zastosowanej metodzie rówieśniczej “peer to peer” młodzież widzi odbicie siebie w każdej z przedstawianych historii. Bardzo ważne jest to, aby nie pouczać ani niczego nie nakazywać. To nie nadawca narzuca odbiorcom co mają myśleć. To odbiorcy sami dochodzą do konkretnych wniosków.

Program edukacyjny Road Show został przeprowadzony w ostatnich 10 latach w wielu krajach na całym świecie. Program został zrealizowany w Holandii, Danii, w Czechach, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Hiszpanii, Ameryce Łacińskiej (Meksyk, Gwatemala, Kostaryka, Panama, Kolumbia, Ekwador, Boliwia, Paragwaj, Urugwaj, Argentyna).

W 2013 roku współpracę z licencjobiorcą firmą Mota-Engil Central Europe w Polsce podjęli:

Patronat: Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

Patronat Honorowy: Sławomir Nowak, Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej; Marek Sowa, Marszałek Województwa Małopolskiego; Adam Struzik, Marszałek Województwa Mazowieckiego; Jacek Majchrowski, Prezydent Miasta Krakowa; Aleksander Palczewski, Małopolski Kurator Oświaty

Partnerzy:Komenda Główna Policji,Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie, Komenda Wojewódzka Policji w Warszawie, Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie, Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, Krakowskie Pogotowie Ratunkowe, Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Warszawie, Przejście - Stowarzyszenie Pomocy Ofiarom Wypadków i Katastrof Komunikacyjnych oraz Przemocy, Instytut Transportu Samochodowego, Fundacja Aktywnej Rehabilitacji, Reha Plus.

W ciągu całego 2013 roku zrealizowano 6 spotkań, w których uczestniczyło ponad 2000 uczniów w przedziale wiekowym 15-24 lata. Spotkania odbyły się w Krakowie, Tarnowie oraz Warszawie.

Po każdym programie przeprowadzane zostały szczegółowe ankiety dotyczące efektywności programu. Program uzyskał wśród ankietowanych (młodzież 15-24 lata) ocenę ponad 4,5 przy najwyższej 5-cio stopniowej skali. Całość dokonanych badań udostępnia firma Mota-Engil Central Europe.

Program Road Show uświadamia młodzieży, że słowo wypadek w wielu przypadkach  nie jest adekwatne w kontekście zdarzeń drogowych. Ludzie oraz doświadczenia którymi się dzielą z publicznością najlepiej udowadniają, że większości z tych zdarzeń można było uniknąć. Na szczęście jest jeszcze czas, aby to zrobić. I to jest misja programu Road Show.

Komentuj
Krzysztof Szymański: O potrzebie dialogu
27 września 2013 | 0

 

cbbf08f6e2b73190ae7f7243c653b6d0e237e2ac

 

^Krzysztof Szymański, prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców (Fot.: PD@N 474-3jm)

 

W dniu 26 września 2013 roku uczestniczyłem w seminarium szkoleniowym pod nazwą “IV Konferencja BRD Polskiego Kongresu Drogowego. Działania WORD-ów dla poprawy bezpieczeństwa. Młodzi na drodze - prawo do życia”. Seminarium odbyło się w Chełmie (woj. lubelskie). Jego organizatorami byli: Polski Kongres Drogowy, Instytut Transportu Samochodowego oraz WORD-y w Lublinie, Chełmie i Białej Podlaskiej. Wysłuchałem kilku ciekawych referatów, spotkałem się z przedstawicielami instytucji, których chcielibyśmy gościć podczas Jubileuszu XV-lecia PFSSK w Łowiczu (22 listopada br.).

Miałem przyjemność porozmawiać z Łukaszem Twardowskim - dyrektorem Departamentu Transportu Drogowego MTBiGM. Jako prezes Federacji z Panem Dyrektorem spotkałem się już po raz trzeci w tym miesiącu. W każdej z tych rozmów mój rozmówca podkreśla potrzebę dialogu ze środowiskiem oraz informuje o bieżących działaniach w celu poprawy systemu szkolenia i egzaminowania poprzez wprowadzenie zmian wynikających m. in. z naszych postulatów. Każdy, kto chociaż raz uważnie śledził proces legislacyjny ma świadomość, jak od strony prawnej wygląda wprowadzanie zmian ustawowych. We wczorajszej rozmowie dyrektor Twardowski zasygnalizował, że docierają do niego informacje o konfliktach w naszym środowisku, które nie mają związku z najważniejszymi działaniami naszych organizacji, ale jednak stawiają nas w niekorzystnym świetle. Osobiście do tego momentu nie przeczytałem żadnego artykułu w branżowej prasie, żadnego komunikatu dotyczącego konfliktu. Jednak z rozmów z kolegami wiem, że - w tym trudnym dla nas wszystkich czasie - konflikty mają miejsce.

Współpracujemy z kolejnym dyrektorem resortu transportu, młodym, ale otwartym na dialog, działającym bardzo sprawnie i dynamicznie. Doceńmy to. Dobrze by było, aby taki kontakt utrzymać. Przecież mamy pełną świadomość, w jakiej sytuacji znaleźliśmy się, jak bardzo ma ona związek z kryzysem ekonomicznym. Codziennie odnotowujemy zwolnienia ze sklepów, hurtowni, małych firm itd. itp. To nasi potencjalni klienci, którzy mają coraz mniej pieniędzy, dlatego nie przyjdą lub nie przyślą swoich dzieci na kurs. Nasuwają się w tej sytuacji pytania - komu zależy na tym, aby tych rozmów nie było? Czy my - ludzie związani z edukacją - nie potrafimy tego zrozumieć? We wczorajszym wystąpieniu profesor Ryszard Krystek, opisując zachowania kierowców na drodze, podkreślił, że świadomość jest podstawowym warunkiem bezpiecznych zachowań na drodze. Do tego potrzebne są trzy cechy: roztropność, pokora i umiarkowanie. Czy nam, przedsiębiorcom prowadzącym osk oraz wykładowcom i instruktorom, tych trzech cech nie brakuje? Jeżeli są w naszej świadomości, to spróbujmy je umocnić.

Podczas tej konferencji miałem przyjemność zjeść wspólny obiad z profesorem Krystkiem, którego zaprosiłem na nasz jubileusz, poprosiłem też o wygłoszenie referatu. Pan Profesor zaproszenie przyjął z zadowoleniem. Rozmawiałem też z sekretarzem Krajowej Rady BRD Maciejem Mosiejem. Także będzie i wygłosi referat w Łowiczu. Miałem również przyjemność rozmowy z byłym dyrektorem DTD Maciejem Wrońskim, który podczas seminarium referował temat “Reforma systemu uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami w 10 lat po przyjęciu założeń przez KR BRD”. Przecież to właśnie za czasów dyrektora Wrońskiego powstał projekt ustawy o kierujących. Pamiętam ówczesne założenia i widzę - jak to wyszło. 

Dzisiaj nasza sytuacja nie jest łatwa, perspektywa podobnie, jednak niezbędne jest wzajemne zrozumienie, szacunek i dążenie do wspólnego rozwiązywania wszelkich problemów i to właśnie w tym duchu. 

Przy okazji seminarium ośrodki egzaminowania działające w województwie lubelskim podsumowały XV-lecie swojej działalności.

Prezes PFSSK Krzysztof Szymański

Komentuj
„Nowe otwarcie” w WORD Tarnobrzeg
23 września 2013 | 2

bfbc9fd9542dc01c66d835d3889b4f1600a7249e

e5f5d70ff60794556e3e996aa2286685e342d3b7e6aa493d6c1cac8ee1c3fb62b646722a762a8017

(Fot.: PD@N 474-7, 4, 6 Fot. Stalowka.NET / Jacek Rodecki)

 

Początkiem września w tarnobrzeskim WORD startują nowe usługi, które mają uczynić ośrodek bardziej przyjazny i funkcjonalny dla egzaminowanych. Lucjusz Nadbereżny nowy dyrektor WORD w Tarnobrzegu od pierwszych dni zapowiadał znaczące zmiany w funkcjonowaniu tego ośrodka -Obejmując stanowisko nie rzucałem słów na wiatr, bo przyszedłem do WORD-u z konkretnymi planami i wizją jego funkcjonowania. Wrzesień traktuję jako nowe otwarcie tarnobrzeskiego ośrodka na oczekiwania naszych klientów. Chciałbym zapowiedzieć, że kolejne udogodnienia dla naszych klientów są wdrażane w ośrodku, a to nie koniec zmian -deklaruje dyrektor Nadbereżny, który tarnobrzeskim ośrodkiem, kieruje od ponad miesiąca.

Wprowadzone po 19 stycznia tego roku nowe zasady zdawania egzaminu na prawo jazdy wprowadziły dość duże zamieszanie oraz zniechęcenie wśród przyszłych kierowców. Bez wątpienia ma to również wpływ na liczbę zdających, która drastycznie spadła we wszystkich WORD-ach w kraju. Tarnobrzeski ośrodek egzaminacyjny pod kierownictwem nowego dyrektora wprowadza znaczące zmiany w swoim funkcjonowaniu. Nowa oferta ma otworzyć ośrodek na przyszłych kierowców. Zmianie ulegają zasady obsługi klienta oraz możliwości skorzystania z egzaminów próbnych.

Egzamin próbny nie tylko praktyczny. Również teoretyczny! Najbardziej oczekiwaną przez kursantów zmianą jest możliwość odbycia egzaminu próbnego na placu egzaminacyjnym w WORD. Takie usługi świadczą już praktycznie wszystkie ośrodki egzaminacyjne w kraju. Tarnobrzeski WORD w swojej ofercie wyszedł jednak znacząco przed szereg i jako pierwszy uruchamia salę symulacji egzaminu teoretycznego. To właśnie nowy egzamin teoretyczny stał się zmorą dla nowych kierowców, a jego zdawalność utrzymuje się na dość niskim poziomie – Moja obserwacja tego, jaki pogrom i zniechęcenie wywołuje nowy egzamin spowodowała decyzję o uruchomieniu specjalnej sali symulacji egzaminu teoretycznego. Każdy, kto zdecyduje się zdawać egzamin w Tarnobrzegu będzie mógł bezpłatnie skorzystać z próbnego egzaminu teoretycznego z wykorzystaniem pilotów, które są na egzaminie właściwym – podkreśla dyrektor Nadbereżny. Symulacja odbywa się w specjalnie przystosowanej do tego celu sali, kandydat korzysta z takiej samej klawiatury i programu o takiej samej funkcjonalności, jaki wykorzystywany jest w trakcie egzaminu państwowego. Próbny egzamin praktyczny będzie się odbywał od poniedziałku do piątku w godzinach od 16-20. W tym czasie przyszli kierowcy będą mogli zweryfikować swoje umiejętności na samochodzie egzaminacyjnym ośrodka oraz pod nadzorem pracownika WORD. W soboty plac manewrowy będzie wynajmowany szkołom jazdy, które będą mogły prowadzić tutaj szkolenie ze swoimi kursantami. Możliwość odbycia jazdy próbnej ma wpłynąć na poziom zdawalności – Jestem przekonany, że możliwość zapoznania się przed właściwym egzaminem z naszym placem, jego geometrią i samą symulacją sytuacji egzaminacyjnej wpłynie na obniżenie stresu podczas właściwego podejścia. Mam nadzieję, że dzięki temu błędy na placu manewrowym będą dużo rzadziej przyczyną przerwania egzaminu praktycznego – uzasadnia wprowadzenie nowej oferty Nadbereżny.

Elektroniczna kolejka, rezerwacja przez Internet i ustalenie terminu przez telefon... Duże zmiany dotyczą zasad obsługi klienta. W ośrodku wdrażane są właśnie udogodnienia, które mają dać większy komfort dla korzystających z usług WORD w Tarnobrzegu. Od kilku dni wchodząc do ośrodka można zauważyć duży dotykowy monitor, który jest sercem nowego systemu obsługi klienta poprzez elektroniczną kolejkę. Wchodząc do ośrodka należy wybrać na monitorze temat, który nas dotyczy oraz pobrać bilet z numerkiem, a następnie oczekiwać na przywołanie do wskazanego okienka obsługi. Elektroniczna kolejka ma wprowadzić z jednej strony większy komfort dla oczekujących a z drugiej usprawnić pracę biura obsługi. Ciekawym rozwiązaniem będzie możliwość umówienia dokładnej godziny przybycia do ośrodka przez internet. Za pośrednictwem strony internetowej ośrodka będzie można wybrać dogodny dla nas termin wizyty w ośrodku. Następnie należy przybyć do ośrodka 5 minut przez wyznaczonym czasem i potwierdzić swoją obecność w panelu dotykowym, chwilę później zostaniemy poproszeni do okienka obsługi. Jak zapowiada dyrektor ośrodka Lucjusz Nadbereżny to jednak nie koniec wykorzystania nowych technologii w obsłudze klienta - Moim celem jest przeniesienie ośrodka w XXI wiek, bo niestety ale w pewnych sprawach zastałem go jeszcze w wieku minionym. W dzisiejszych czasach wiele spraw można załatwić przez internet i telefon, co pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze naszych klientów. Dlatego już od połowy września będzie można umówić ponowny egzamin przez telefon, a za pośrednictwem naszej strony www dokonać płatności. Nowa strona internetowa będzie dawała również inne udogodniania jak sprawdzenie dostępności terminu egzaminu oraz generator druków wpłat. Przede wszystkim jednak strona będzie bardziej przyjazna i zawierała więcej przydatnych informacji merytorycznych dotyczących przebiegu egzaminu. - podkreśla dyrektor ośrodka.Wyjściem w stronę oczekiwań klientów WORD-u jest również uruchomienie na terenie ośrodka bezpłatnej strefy Wi-Fi. Większość zmian dotyczących obsługi elektronicznej oraz internetowej będzie funkcjonować od połowy września wraz z nową stroną internetową ośrodka, która będzie zarządzać tymi usługami.

Trudne czasy to wyzwanie współpracy ze szkołami jazdy. Znaczący spadek liczny egzaminowanych dotyka nie tylko WORD-y, ale również szkoły jazdy, których spadająca liczba kursantów dotyka bardzo boleśnie. Tarnobrzeski WORD deklaruje chęć współpracy ze szkołami jazdy, aby zachęcić wszystkich do podnoszenia swoich kwalifikacji poprzez zdobycie uprawnień kierowcy - Jako nowy dyrektor liczę na partnerską współpracę ze szkołami jazdy i instruktorami. Mam nadzieję, że wprowadzane nowe usługi i zasady spotkają się z przychylnością szkół jazdy oraz zachęcą przyszłych kierowców do odbycia kursu i zdawania egzaminu w Tarnobrzegu - mówi dyrektor tarnobrzeskiego ośrodka. Wyjściem w stronę szkół jazdy są nie tylko egzaminy próbne i możliwość wynajęcia placu egzaminacyjnego ale również możliwość zdawania części kategorii prawa jazdy na pojeździe, na którym przeprowadzany był kurs w szkole jazdy. Od 2 września w WORD Tarnobrzeg będzie istniała możliwość odbycia praktycznego egzaminu na kategorię B1, C1, C1+E, C, C+E, D1, D, D1+E, D, D+E na pojazdach OSK o ile spełniają warunki ogólne oraz wynikające z przepisów szczegółowych.

Podsumowanie: Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom osób egzaminowanych oraz Ośrodków Szkolenia Kierowców wprowadzono szereg zmian dotyczących funkcjonowania WORD w Tarnobrzegu. Większość z nich zacznie obowiązywać od 2 września 2013 roku. Z najważniejszych należy wymienić:

1)Wprowadzenie bezpłatnego próbnego egzaminu teoretycznego w specjalnej sali symulacyjnej. Jesteśmy pierwszym WORD-em, nie tylko w Regionie, ale również w Polsce wprowadzającym takie udogodnienie dla egzaminowanych.

2)Wprowadzenie płatnego egzaminu próbnego na kategorię B przy użyciu samochodu WORD i pod nadzorem pracownika WORD oraz na inne kategorie pod nadzorem instruktora z użyciem pojazdów OSK.

3)Możliwość wynajęcia przez OSK placu manewrowego WORD dla wszystkich kategorii prawa jazdy.

4)Możliwość odbycia praktycznego egzaminu na kategorię B1, C1, C1+E, C, C+E, D1, D, D1+E, D, D+E na pojazdach OSK o ile spełniają warunki ogólne oraz wynikające z przepisów szczegółowych.

5)Udogodnienia dotyczące biura obsługi klienta m.in.: wprowadzenie systemu elektronicznej kolejki usprawniającej obsługę naszych klientów z możliwością umówienia dokładnej daty oraz godziny wizyty w WORD przez Internet, możliwość umówienia ponownego egzaminu przez telefon i wiele innych.

Dokładna informacja na temat próbnych egzaminów teoretycznych oraz praktycznych w WORD Tarnobrzeg:

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu mając na uwadze oczekiwania osób zdających egzamin państwowy na prawo jazdy, w ramach realizacji polityki ciągłego doskonalenia jakości obsługi swoich klientów wprowadza nowe rodzaje usług, które będą realizowane w Ośrodku od dnia 2 września 2013 roku. Od poniedziałku 26 sierpnia w Biurze Obsługi można dokonywać zapisów na następujące egzaminy próbne:

Symulacja egzaminu teoretycznego - można skorzystać z bezpłatnej usługi polegającej na możliwości poddania się próbnemu egzaminowi teoretycznemu, która na celu zapoznanie się kandydata na kierowcę z zasadami działania sprzętu i programu egzaminacyjnego. Symulacja odbywa się w specjalnie przystosowanej do tego celu Sali, kandydat korzysta z takiej samej klawiatury i programu o takiej samej funkcjonalności jaki wykorzystywany jest w trakcie egzaminu państwowego. Symulacja odbywa się w obecności pracownika WORD w dni robocze od godziny 800 do 1600 w odstępach 30 minutowych. Aby skorzystać z usługi należy dokonać wcześniejszej rejestracji w Biurze Obsługi.

Jazda próbna na placu manewrowym dla osób mających ustalony termin egzaminu państwowego na prawo jazdy. Od poniedziałku do piątku w godzinach od 1600 do 2000 pod nadzorem pracownika WORD kandydat na kierowcę może zapoznać się odpłatnie z placem egzaminacyjnym i pojazdami wykorzystywanymi do przeprowadzania egzaminu, nie dotyczy jedynie kat. AM, A1, A2 i A dla których WORD Tarnobrzeg nie udostępnia swoich motocykli. Istnieje możliwość odbycia jazdy próbnej na pojazdach OSK spełniających wymagania pojazdów nauki jazdy pod nadzorem instruktora nauki jazdy posiadającego ważne uprawnienia w zakresie kategorii prawa jazdy, dla której odbywa się jazda próbna. Jazda próbna dla kat. B odbywa się wyłącznie na pojazdach WORD. Czas, w którym można korzystać z jazdy próbnej to wielokrotność 15 lub 30 minut, zapisu można dokonać w Biurze Obsługi po wcześniejszym uiszczeniu opłaty na konto Nr 33 1020 4913 0000 9402 0120 9063 z dopiskiem “jazda próbna”. Cennik usługi znajduje się w tabeli poniżej:

Kategoria pojazdu

Pojazd WORD

Pojazd OSK

Czas jazdy próbnej

A

--------

16,00 zł.

15 min

B

26,00 zł.

--------

15 min

B + E

70,00 zł.

30,00 zł

30 min

C

80,00 zł.

30,00 zł.

30 min

C + E

90,00 zł.

30,00 zł.

30 min

D

80,00 zł.

30,00 zł.

30 min

T

70,00 zł.

30,00 zł

30 min

Udostępnienie placu manewrowego dla podmiotów szkolących kandydatów na kierowców. W soboty i inne wyznaczone dni wolne od pracy w godzinach od 700 do 1500 Ośrodki Szkolenia Kierowców mogą wynająć plac manewrowy lub pojedyncze jego tory celem przeprowadzenia jazd próbnych. Czas, w którym można korzystać z poszczególnych torów placu manewrowego to wielokrotność 60 minut. Jazda próbna odbywa się na pojazdach OSK z udziałem instruktora nauki jazdy posiadającego ważną legitymację instruktora, w przypadku kat. A1, A2, A - WORD udostępnia urządzenia do kontroli prędkości. Tabela opłat:

Kategoria pojazdu / stanowisko

Cena wynajmu dla OSK

Czas jazdy próbnej

A1, A2, A

50, 00 zł.

60 min

B-1

50, 00 zł

60 min

B–2

50, 00 zł

60 min

B-3

50, 00 zł

60 min

B+E, C, C+E, D, T - 1

50, 00 zł

60 min

B+E, C, C+E, D, T - 2

50, 00 zł

60 min

Komentuj
Przymrozki, liście i słońce
6 października 2013 | 0

Przymrozki, mokre liście i oślepiające niskie słońce to jesienne pułapki pogody, które zwiększają niebezpieczeństwo kolizji. Trenerzy Szkoły Jazdy Renault przypominają jak prowadzić samochód w takich warunkach.

Niebezpieczeństwo związane z jesiennymi przymrozkami wynika z tego, że przy temperaturze w granicach od 0°C do nawet -3°C lód nie jest całkowicie zamarznięty. Jego powierzchnię pokrywa cienka, niewidoczna i bardzo śliska powłoka wody. W okresie przejściowym niebezpieczny jest również tzw. czarny lód, czyli niewidzialna warstwa zamarzającej wody przylegająca bezpośrednio do nawierzchni jezdni. Do występowania tego zjawiska dochodzi najczęściej po jesiennych opadach deszczu i zamgleniach. To bardzo trudne warunki dla kierowców. Największym czynnikiem ryzyka jest nadmierna prędkość – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

W tym okresie bardzo ważne jest także zachowanie odpowiedniego odstępu od innych uczestników ruchu. Na przykład, gdy wymijamy rowerzystę trzeba zdawać sobie sprawę, że w czasie jesiennej aury jest on bardziej narażony na przewrócenie się. Szczególnie na zakrętach – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Przymrozki występują zwykle wczesnym rankiem i nocą. Gdy temperatura spada, takie warunki szybciej się pojawiają i dłużej utrzymują w miejscach, do których nie docierają promienie słoneczne lub na mostach.Jesienią i zimą temperatura tuż przy powierzchni gruntu bywa niższa od odczuwalnej, dlatego lód na drodze może pojawiać się nawet wówczas, gdy termometr wskazuje 2-3°C.

Zalegające na ulicach liście stanowią dla prowadzących pojazdy kolejne wyzwanie. Po wjechaniu zbyt dynamicznie na liście można łatwo stracić przyczepność.

Niezbędnym wyposażeniem kierowcy w okresie jesienno-zimowym powinny być okulary przeciwsłoneczne, najlepiej z soczewkami polaryzacyjnymi, które neutralizują oślepiające refleksy. Niskie położenie słońca powoduje, że może być ono nawet bardziej uciążliwe i niebezpieczne niż latem - mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Komentuj
Czy można zasłaniać się immunitetem w każdym przypadku kolizji z prawem?
5 października 2013 | 0

 

7d6537a9f80c123a8627f7f2d2ff90ee4ae0c10ed89766ac8b88cd9855daaf18ea1e520dca14ca1cd75c01c5f64f9e42fda9a3de53f26369882bd25b

(Fot.: PD@N 474-43-45Sejm RP Rafał Zambrzycki)

W Sejmie odbyła się otwarta debata poświęcona roli i przyszłości immunitetu parlamentarnego w Polsce. W dyskusji wzięli udział prawnicy, politolodzy, socjolodzy, politycy oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych i mediów, m.in. politolodzy: prof. dr hab. Jolanta Itrich-Drabarek, prof. dr hab. Jarosław Szymanek, dr Maria Wincławska, dr Barbara Brodzińska-Mirowska i dr Sebastian Kozłowski,  socjolog dr Magdalena Dudkiewicz oraz specjalista od marketingu politycznego red. Eryk Mistewicz - Równość ludzi wobec prawa to nie tylko norma konstytucyjna. To podstawowa zasada demokracji - powiedziała marszałek Sejmu Ewa Kopacz otwierając spotkanie. - Dlatego każda nierówność w tym zakresie, dzielenie ludzi na równych i równiejszych budzi wątpliwości, a w ślad za tym i emocje - dodała. Jak zauważyła Ewa Kopacz, “choć immunitet dotyczy nie tylko parlamentarzystów (...), to właśnie immunitet parlamentarny budzi najwięcej sporów i dyskusji”. Marszałek Sejmu zwróciła uwagę, że dyskusje na temat tej formy ochrony posłów i senatorów wzmagają się kiedy deputowany powołuje się na immunitet “gdy np. zostanie złapany na wykroczeniu drogowym”. Zdaniem marszałek Sejmu trzeba zastanowić się czy obecnie immunitet to sposób ochrony swobody działania parlamentu czy zbędny przywilej. – Jeśli nie immunitet, to co powinno chronić przed domniemanym działaniem represyjnym państwa za poglądy. Czy można zasłaniać się immunitetem w każdym przypadku kolizji z prawem? – pytała marszałek Ewa Kopacz. – To są trudne pytania, które należy zadać – dodała marszałek Sejmu, zapraszając do dyskusji.

Uczestnicy debaty zapoznali się też z prezentacją, przygotowaną na podstawie referatu dr. Sebastiana Kozłowskiego poświęconego społecznej ocenie immunitetu oraz jego typom. Jak przypomniano immunitet “według definicji słownikowej jest prawem niepodlegania temu, co ciąży na innych oraz prawem nieczynienia tego, do czego zobowiązani są inni”. W ujęciu prawniczym jest on “przywilejem związanym ze zwolnieniem od odpowiedzialności i z nietykalnością osobistą, przysługującym osobom pełniącym określone funkcje”. Immunitet parlamentarny składa się z immunitetu materialnego, który jest związany z wykonywaniem mandatu, z immunitetu formalnego oraz z prawa do nietykalności. Immunitet materialny zakłada w Polsce, że parlamentarzysta nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za działania wynikające ze sprawowania funkcji parlamentarnych np. za wystąpienia w parlamencie, sposób głosowania, zgłaszane inicjatywy ustawodawcze. Ochrona ta przysługuje mu w trakcie sprawowania mandatu oraz po jego wygaśnięciu i nie może być uchylona. Immunitet materialny nie zwalnia z odpowiedzialności za naruszenie praw innych osób np. za naruszenie dóbr osobistych w przemówieniu sejmowym. W innych krajach jest podobnie, np. w Niemczech i Grecji immunitet nie chroni przed odpowiedzialnością za oszczerstwa. Na Ukrainie do oszczerstw dodano także obrazę. Na Litwie immunitet nie chroni przed odpowiedzialnością za obrazę osoby i zniesławienie, zaś na Łotwie w sytuacjach, kiedy poseł rozpowszechnia fałszywe informacje zniesławiające np. o życiu prywatnym lub rodzinnym. W niektórych krajach obowiązuje szybka ścieżka uchylania immunitetu materialnego. Np. w Szwecji i Finlandii immunitet zostaje uchylony jeśli opowie się za tym kwalifikowana większość izby. W Holandii o uchyleniu immunitetu decyduje Sąd Najwyższy, a nie parlament. Drugi rodzaj immunitetu – immunitet formalny chroni parlamentarzystę w czasie trwania kadencji od odpowiedzialności karnej, a więc wszczynania i kontynuowania postępowania bez zgody parlamentu. Może on być uchylony decyzją Izby, w której parlamentarzysta zasiada, czyli Sejmu w przypadku posłów i Senatu w odniesieniu do senatorów. W niektórych państwach immunitet formalny ma bardzo szeroki zakres i może być przekształcony w immunitet bezwzględny. Np. w Czechach parlamentarzysty nie można pociągnąć do odpowiedzialności karnej bez zgody izby, a jeśli izba takiej zgody nie wyda, to parlamentarzysta już nigdy nie będzie pociągnięty w danej sprawie. Nietykalność oznacza zakaz zatrzymania oraz aresztowania parlamentarzysty bez zgody parlamentu. Wyjątkiem są sytuacje, w których poseł lub senator został ujęty na gorącym uczynku lub gdy jego zatrzymanie jest wymagane dla zapewnienia prawidłowego toku postępowania. Nieco inne rozwiązania obowiązują w innych krajach. W Finlandii poseł może być zatrzymany jeśli jest podejrzany o popełnienie czynu zagrożonego karą powyżej 6 miesięcy, w Portugalii jest to możliwe jeśli popełnił przestępstwo umyślne za które grozi kara powyżej 3 lat.

Profesor Jolanta Itrich-Grabarek przekonywała, że w wielu państwach Unii Europejskiej immunitet zmienia się. Coraz częściej parlamentarzystom zostawia się tylko immunitet materialny, dzięki któremu na przykład można krytykować partię rządzącą nie obawiając się o pociągniecie do odpowiedzialności.Natomiast przywileje, dzięki którym dany polityk może się uchylać chociażby od płacenia mandatów, coraz częściej są likwidowane - mówiła profesor Itrich-Grabarek. I ten trend jest słuszny" - podkreślała. " Zły jest taki mechanizm, w którym niektórzy mogą stawać poza prawem i nie są odpowiedzialni za swoje działania - mówiła. Z kolei politolog profesor Jarosław Szymanek zwrócił uwagę, że immunitet pierwotnie miał być ochroną dla posłów w Anglii przed negatywnymi i często niszczącymi działaniami króla. Dziś - jak tłumaczył profesor Szymanek - takiej ochrony nikt nie potrzebuje. Obecnie immunitet materialny to przywilej wolności słowa. On nie tyle chroni parlament przed złą władzą wykonawczą, tylko opozycję przed swoboda krytyki rządu - mówił prof. Szymanek.

Immunitet tak, ale ze zmianami – to wniosek z debaty. Marszałek Ewa Kopacz przyznała po zakończeniu debaty, że w dyskusji padło wiele ciekawych propozycji, które mogłyby się znaleźć w Regulaminie Sejmu i ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Wymieniła na przykład pomysł rozszerzenia kompetencji komisji etyki. Podobała jej się koncepcja nowych uprawnień marszałka Sejmu. W Sejmie utknął projekt ustawy, który ma umożliwić karanie posłów lub senatorów za wykroczenia drogowe bez konieczności uchylania im immunitetów. Ewa Kopacz ubolewa nad brakiem woli posłów w tej sprawie. Przypomniała, że na 70 spraw dotyczących uchylenia immunitetu, 50 dotyczy wykroczeń drogowych. Obecnie jest tak: jeśli parlamentarzysta złamie przepisy drogowe, policja za pośrednictwem prokuratora zwraca się do marszałka Sejmu lub Senatu o uchylenie immunitetu. Ten zwraca się do zainteresowanego, czy wyraża on na to zgodę, jeśli nie, sprawa trafia do komisji regulaminowej. Procedura ta jest uruchamiana nawet wtedy, gdy poseł chce zapłacić mandat.

Komentuj
SPINKA – spina… I specjalistyczna nauka jazdy
4 października 2013 | 1

4727862a537ff245c6d2b5b70e4da7786d7e382f

5ee71da3d11ba6a473efc1b3378dcf41545ed21b36993875ccdc444b131b4e4ec00444d42f75f0b1

0c14813fa465adaefdde9b9eb3eb5f1f03eebae1

07e573f396235bb23ec60027324b74689aef8e50

bccd91fe22edc6bfb4e56d0d54c797e28c7780ce

(Fot.: PD@N 474-60-65mg)

W gościnnych progach ośrodka szkoleniowego GUS w Jachrance k/Warszawy odbyło się spotkanie partnerów Stowarzyszenia Pomocy Niepełnosprawnym Kierowcom SPiNKA. Reprezentowani byli zarówno partnerzy ze strony szkolenia osób niepełnosprawnych jak również przedstawiciele branży adaptacji pojazdów na potrzeby tych osób. Jednym z celów spotkania było bliższe skorelowanie wzajemnych działań, w celu stworzenia optymalnych rozwiązań służących poprawie efektywności procesu szkolenia grupy niepełnosprawnych. Niewielu z nas zdaje sobie sprawy, że niepełnosprawni stanowią znaczną część naszego społeczeństwa. Liczba niepełnosprawnych osób w wieku powyżej 15 roku życia wynosi blisko 5 mln, czyli ok. 16 % naszego społeczeństwa. Problem polega na fakcie małej mobilności tych ludzi, przez co tak rzadko ich widzimy w kinach, urzędach czy sklepach. Poza losowymi doświadczeniami wynikającymi z problemu kalectwa, życie codziennie funduje im kolejne bariery architektoniczne, biurokratyczne itp. Traktujemy ten problem jako “wstydliwy”, gdy równocześnie w krajach Unii osoba niepełnosprawna jest traktowana jako pełnowartościowy uczeń, student, pracownik.

Stowarzyszenie SPiNKA w raz z Patronami - PZU i PKO BP pojęło się zadania zmiany tej sytuacji. Za cel podstawowy postawiła sobie ułatwić osobom niepełnosprawnym zdobycie uprawnień do kierowania pojazdami oraz wesprzeć je w zakupie i adaptacji pojazdu. Danie im możliwości swobodnego i samodzielnego poruszania się, a tym samym otwarcie szansy na dotarcie do pracy, kina, teatru lub lekarza, poprawia nie tylko ich stan psychiczny, lecz równocześnie zamienia ich pozycję z beneficjenta pomocy społecznej w samodzielnego i społecznie użytecznego obywatela.

Skupione wokół SPiNKI ośrodki szkolenia zaangażowały się w stworzenie ogólnopolskiej sieci ośrodków dla pragnących uzyskać prawo jazdy osób niepełnosprawnych. SPiNka integruje wokół siebie wszystkich działających na rzecz niepełnosprawnych. Jej wiodąca rola w tym procesie, jak również zaangażowanie finansowe Patronów pozwala na długofalowe planowanie działań. Zakładane cele wymagają doskonalenia kadry instruktorów i systematyczne podnoszenia poziomu szkolenia. Stąd też plan utworzenia “latającego Uniwersytetu” dla instruktorów szkolących osoby niepełnosprawne. W dalszych planach przeprowadzenie klasyfikacji infrastruktury ośrodków pod kątem dostępności dla niepełnosprawnych. Docelowo SPiNka zakłada stworzenie w pełni zintegrowanego systemu szkolenia – adaptacji – mobilności osób niepełnosprawnych.

Swym działaniem SPiNKa obejmuje grupę osób z ograniczeniami w zakresie narządów ruchu oraz niesłyszących. Każda osoba posiadająca orzeczenie o niepełnosprawności w tym zakresie, a pragnąca uzyskać pomoc w zakresie uzyskania prawa jazdy lub adaptacji pojazdu do swojej dysfunkcji może skontaktować się z SPiNKą – www.spinka.org.pl – spotka tam nie tylko fachowa i merytoryczną pomoc, lecz również uśmiech i życzliwość. Wszystko to, a szczególnie atmosferę Stowarzyszenia tworzy wspaniały Zespół z Prezesem Krzysztofem Marciniakiem na czele.

Marek Górny, CEZ CARGO Oddział Kraków

Komentuj
Zwiększanie potencjału na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego
3 października 2013 | 0

7ee549304b49acdf8f4eb4f883feca448aa78e01

(Fot.: PD@N 474-26mtbigm)

Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomir Nowak (fot.) wziął udział w otwarciu drugiego dnia obrad Międzynarodowego Kongresu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego “Zwiększanie potencjału na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego”. Kiedy blisko 2 lata temu obejmowałem urząd Ministra Transportu, wspólnie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad i Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego postawiliśmy sobie jeden zasadniczy cel: przygotować nowy Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, który będzie odpowiadał międzynarodowym standardom, nowoczesnej wiedzy na temat BRD i opierał się na zasadzie “4 E” - powiedział Minister Sławomir Nowak.

Program, przyjęty przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w czerwcu 2013 r., został podzielony na 4 obszary:

Inżynieria - Engineering, Nadzór - Enforcement, Ratownictwo - Emergency, Edukacja - Education. Inżynieria, jak wyjaśnił Minister, to obszar za który odpowiada GDDKiA: Inżynieria to cały system przebudowy dróg krajowych i budowy autostrad. To, co przez wiele lat było utrapieniem, to brak wysokiej jakości bezpiecznych dróg. Aby walczyć z plagą śmierci na polskich drogach, trzeba poprawiać ich jakość. Do 2015 r. na budowę dróg i autostrad oraz na remonty i przebudowy wydamy blisko 100 mld zł. Od początku 2014 r. zaczynamy nową perspektywę finansową budżetu unijnego i nowy Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-20, z którego wydamy kolejne 100 mld zł. Do 2020 r. wydamy blisko 50 mld EUR na infrastrukturę drogową. Obszar nadzoru i kontroli zakłada m.in. wymuszenie prawidłowych postaw na drodze. W tym celu budowane jest Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem. To także zaostrzenie kar, wspólnie z Ministerstwem Sprawiedliwości i Ministerstwem Spraw Wewnętrznych został przygotowany projekt zmian, które obligować będą do bezpiecznego zachowania na drodze.

Omawiając obszar ratownictwa Minister Sławomir Nowak podkreślił, że od 6 lat przy polskich drogach, przy szpitalach budowane są lądowiska, rozbudowywany jest też system lotniczego pogotowia ratunkowego. Budujemy nowe szpitalne oddziały ratunkowe, poprawiamy infrastrukturę związaną ze służbą zdrowia, tak aby szybko dostarczyć niezbędną  pomoc poszkodowanym podczas wypadków drogowego -  dodał Minister Sławomir Nowak. W zakresie edukacji MTBiGM współpracuje z Ministerstwem Edukacji Narodowej, aby przygotowywać nowe programy nauczania. KRBRD uruchomi nową kampanię społeczną i edukacyjną poświęconą pozytywnym zachowaniom na drodze oraz walce z prędkością.

Minister podkreślił, że celem podejmowanych działań jest redukcja ofiar śmiertelnych na polskich drogach o połowę do 2020 r. Dodał, że z roku na rok liczba zabitych zmniejsza się, pierwsze półrocze 2013 roku pokazało, że spadkowa tendencja utrzymuje się, nastąpił 15,3% spadek liczby wypadków oraz 10,5% spadek ofiar śmiertelnych na polskich drogach.

Międzynarodowy Kongres BRD w ramach programu Drogi Zaufania organizowany jest przez GDDKiA przy współpracy z Bankiem Światowym i organizacją PIARC (Światowe Stowarzyszenie Drogowe) w Galerii Porczyńskich w Warszawie, w dniach 2-4 października 2013 r. Założeniem kongresu jest dyskusja nt. zarządzania bezpieczeństwem. W kongresie uczestniczą eksperci z administracji drogowych, Banku Światowego, instytucji badawczych oraz politechnik z całego świata. Uczestnicy kongresu w blokach tematycznych poświęconych BRD będą mogli dyskutować o stosowanych na świecie rozwiązaniach umożliwiających poprawę BRD w aspekcie infrastrukturalnym.

Komentuj
Prędkość w mieście to obciach
2 października 2013 | 0

Znamy już wyniki crowdsourcingowego konkursu “Prędkość w mieście to obciach”, promującego bezpieczną jazdę samochodem w terenach zabudowanych. Nagrody przyznane przez organizatora akcji - firmę ubezpieczeniową Liberty Direct - trafiły do twórców spotów: “Prędkość to obciach”, “Kieruj się dobrą karmą” oraz “Prędkość jest nam obojętna”, które zajęły w konkursie kolejno I, II i III miejsce. Zwycięskie filmy będą teraz promowane w internecie, m.in. w serwisie YouTube oraz w mediach społecznościowych.

“Podeszliśmy do tematu bezpiecznej prędkości w mieście w nowatorski sposób, który dociera do młodych ludzi wychowanych na wiralowych filmach internetowych. Zamiast typowej kampanii reklamowej sięgnęliśmy po konkurs “crowdsourcingowy”. Odeszliśmy również od typowego dramatyzmu, traktując poważny temat bezpieczeństwa na drodze w sposób nieco lżejszy – za to być może bardziej przemawiający do młodej widowni. Celem było zrealizowanie filmu, który przedstawiłby szybką jazdę po mieście jako coś nieakceptowalnego - po prostu “obciachowego”. Zwycięskie filmy doskonale oddają ten przekaz” - mówi Michał Kwieciński, Dyrektor Generalny Liberty Direct.

e3338cbfda062534203f7659381e8087fd41b5af

1 miejsce “Prędkość to obciach” - http://www.youtube.com/watch?v=vVsd91cGSyE

2b4c6101446431e582b249ba876557ac3531bb3e

2 miejsce “Kieruj się dobra karmą” - http://www.youtube.com/watch?v=FSiYhOIyx70

cd2c086b629e6f63e62920427c5b867bdb76c33b

3 miejsce “Prędkość jest nam obojętna” – http://www.youtube.com/watch?v=XIMm_PbZu5w

(Fot.: PD@N 474-31-33)

W ramach akcji “Prędkość w mieście to obciach” na platformie crowdsourcingowej millionyou.com został zorganizowany konkurs na film promujący bezpieczną jazdę samochodem w mieście. Prace konkursowe można było zgłaszać przez 3 miesiące. O pulę nagród w wysokości 30 000 zł walczyło łącznie blisko 90 filmów.

Akcji “Prędkość w mieście to obciach” zorganizowanej przez Liberty Direct patronują: Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego, apatronat medialny objęły: moto.pl, regiomoto.pl, autotrader.pl, Metro.

Komentuj
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
30 września 2013 | 1

 

5b3ba0582c9f64434d7ca6ec2303fe498b858558

(Fot.: PD@N 474-24jm)

 

Jesienią odnotowuje się najwięcej dni deszczowych w porównaniu do innych pór roku. Pada mniej intensywnie niż latem, ale za to zdecydowanie częściej. Kierowcy muszą dostosować sposób prowadzenia samochodu do tych bardziej niebezpiecznych warunków jazdy.

Po pierwsze należy jechać wolniej niż w czasie słonecznej pogody i unikać nagłego hamowania. Po drugie sprawdzić stan opon. Zużyta opona ze startym bieżnikiem nie tylko wydłuża drogę hamowania, ale może być przyczyną wpadnięcia w poślizg wodny – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Przed. Jesienią należy skontrolować stan piór wycieraczek i wymienić je, jeśli zauważymy, że nie usuwają odpowiednio wody z szyby. Niezbędne jest także regularne sprawdzanie stanu świateł w samochodzie i natychmiastowa wymiana niesprawnych żarówek. Jesień jest najbardziej pochmurną porą roku, więc nawet w ciągu dnia sprawność wszystkich świateł jest niezbędna dla poprawy widoczności. Na ulicach widać wielu kierowców, którzy bagatelizują tę kwestię – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Gdy wsiadamy do samochodu w czasie deszczu, warto osuszyć nieco podeszwę butów o dywanik zanim uruchomimy auto, gdyż mokra może łatwo zsunąć się z pedału.

W czasie. Obie ręce na kierownicy, tę zasadę należy stosować bez względu na porę roku, ale w czasie deszczu jest to szczególnie istotne, gdyż na mokrej jezdni można łatwiej stracić przyczepność i panowanie nad samochodem – podkreślają trenerzy. Długotrwałe opady powodują zbieranie się deszczu w koleinach i powstawanie kałuż na nierównościach lub uszkodzonych fragmentach jezdni. Przez kałuże należy przejeżdżać wolno, aby uniknąć uszkodzenia samochodu, bo może zdarzyć się, że pod powierzchnią wody znajduje się dziura. Poza tym, gdy jedziemy wolno a woda okaże się zbyt głęboka, zdążymy zatrzymać auto. Pamiętajmy także o pieszych. Często kałuże tworzą się przy krawężnikach i zbyt dynamiczne przejechanie przez nie spowoduje ochlapanie przechodniów – przypominają trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Lepiej też unikać jazdy za ciężarówkami czy autobusami i ostrożnie wymijać takie pojazdy. Ich duże opony rozpryskują takie ilości wody, że mogą spowodować chwilową całkowitą utratę widoczności. Pod żadnym pozorem nie wolno wtedy zamykać oczu. Należy zapanować nad taką automatyczną reakcją – ostrzegają trenerzy.

Komentuj
IV edycja prestiżowej nagrody dla liderów brd
29 września 2013 | 0

4c8d3802860164f74237475f15ebc8c609afd9f8

(Fot.: PD@N 474-12)

Do 25 października br. można zgłaszać kandydatury do nagrody Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. To prestiżowe wyróżnienie jest okazją do uhonorowania osób i instytucji, które wniosły trwały wkład w rozwój i propagowanie bezpieczeństwa drogowego, oraz podziękowania za podejmowane działania i udzielone wsparcie dla kampanii promujących bezpieczeństwo drogowe. Organizator konkursu Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego, powołało Kapitułę Nagrody, która do końca października br. dokona wyboru laureatów w 5 kategoriach – osoba roku, instytucja publiczna roku, firma roku, organizacja pozarządowa roku oraz media roku.Kapitułę tworzą przedstawiciele Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Instytutu Transportu Samochodowego, Polskiego Czerwonego Krzyża, Automobilklubu Polski, Polskiego Stowarzyszenia Ośrodków Doskonalenia Techniki Jazdy, Fundacji BGŻ i Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego.

Nagrody dla liderów działań w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego zostaną wręczone podczas uroczystej gali 29 listopada 2013 roku w Warszawie.

 

8e46ce7f5b47991d6a3e45e2f8b8530d48e25b20

(Fot.: PD@N 474-13jm)

 

Pomimo stałej poprawy, sytuacja na polskich drogach należy do najgorszych w Europie. W 2012 roku w wypadkach zginęło ponad 3,5 tysiąca osób, prawie 45 800 osób zostało rannych – mówi Bartłomiej Morzycki, Prezes Stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego. Przy tak olbrzymim problemie, czeka nas jeszcze dużo pracy, aby znacznie poprawić bezpieczeństwo drogowe. Wbrew pozorom wiele osób interesuje się tą tematyką i często we własnym najbliższym środowisku podejmuje działania związane z profilaktyką brd. Zachęcamy wszystkich, aby poprzez zgłaszanie kandydatów do nagrody Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, promować lokalnych liderów, nagłaśniać nazwy firm, organizacji pozarządowych oraz mediów, które w szczególny sposób przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego na szczeblu lokalnym lub ogólnopolskim.

Zgłoszenia kandydatur przyjmowane są do 25 października 2013 r.Można przesyłać je pocztą elektroniczną na adres: dorota.olszewska@pbd.org.pl, a także tradycyjną na adres: Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego, ul. Pańska 85, 00-834 Warszawa. Formularz zgłoszeniowy  oraz regulamin konkursu na stronie www.pbd.org.pl

Komentuj
Uczelnie nie mają studentów, my kursantów - mówi Ogiński
29 września 2013 | 0

cfc3c8d56f7ad7d78ea4c223f35e85b13fa7ccb3

(Fot.: PD@N 474-42)

Szkoły nauki jazdy znalazły się na krawędzi bankructwa – powiedział na łamach dziennika “Głos Wielkopolski” Zbigniew Ogiński, prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia Kierowców i Instruktorów w Poznaniu. I fragment statystyki - pod koniec 2013 zarejestrowanych szkół jazdy było 128, dzisiaj - 90. Podobnie w Pile - kilka miesięcy temu w w rejonie było 65 szkół jazdy. Obecnie jest już ich tylko 51 - informowała Danuta Bartosiewicz, dyrektor wydziału komunikacji Starostwa Powiatowego w Pile. Zainteresowani mówią o następujących powodach takiego stanu rzeczy: po pierwsze - nowe przepisy dotyczące egzaminów na prawo jazdy. Od chwili ich wprowadzenia zdecydowanie mniej osób zdaje egzamin teoretyczny. Przyszli kierowcy są coraz bardziej świadomymi klientami. - Trudności związane ze zdawaniem egzaminu spowodowały, że chętni szukają najlepszych szkół. Kursanci sprawdzają placówki, do których zamierzają uczęszczać. Chcą uczyć się w tych najlepszych, żeby zdać "prawko" już za pierwszym razem. Pytają wśród znajomych i weryfikują ich wiarygodność w internecie. Część firm, które znikają z rynku zostaje wchłonięta przez większe i lepiej prosperujące przedsiębiorstwa. Według Ogińskiego problemy ośrodków szkolenia kierowców można także porównać do tych, które przeżywają obecnie szkoły wyższe. - Uczelnie nie mają studentów, a my nie mamy kursantów - tłumaczy Ogiński, który zwraca uwagę, iż przyszli kierowcy wolą poczekać na kolejną reformę zapowiadaną przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Wodnej. Resort planuje rozpocząć wprowadzanie zmian jesienią tego roku. Koniec możliwy jest już w 2014 roku. Zbigniew Ogiński twierdzi, że do tego czasu sytuacja się na pewno nie poprawi. - Do średniej wielkości szkoły jazdy rok temu w ciągu miesiąca zgłaszało się od 10 do 15 osób. Teraz jest ich kilka, a opłaty za biuro, plac manewrowy, czy prowadzenie firmy nie zmniejszają się - komentuje prezes Ogiński.

Komentuj
Samochód egzaminacyjny za 48 groszy?
29 września 2013 | 0

8a9c300e1533bbac283b47064ab7898c70dcfd33

(Fot.: PD@N 474-19)

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Szczecinie wymienia egzaminacyjne samochody. Może już w grudniu egzamin na kat. B będzie odbywał się na nowych pojazdach. W lipcu rozstrzygnął przetarg. Wygrała oferta hyundaia. Szczeciński diler tej marki dostarczy 19 aut za... 9,12 zł! - Ta sprawa śmierdzi - oceniają właściciele szkół jazdy - donosi “Gazeta pl Szczecin”. Po pięciu latach egzaminowania na renault Clio, kolejne lata kandydatom na kierowców zdających egzamin państwowy na kat. B, będzie slużył Hyundai. W maju br. do przetargu wpłynęły trzy oferty: od lokalnych dilerów Drewnikowski (diler Peugeota i Citroena) i Kozłowski (sprzedawca m.in. Opla, Toyoty, Mazdy i Chevroleta) i oraz od Auto Club sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, oddział Szczecin Ustowo (multisalon z autami Nissana, Mitsubishi, Suzuki i Hyundaia). Oferta trzeciej z firm była bezkonkurencyjna: 19 samochodów (model hyundai i20) za 9 zł 12 gr. Wszystkie pojazdy po dwóch latach trzeba wymienić na nowe (używane wracają do dilera). Czyli de facto dostarczyć w cztery lata 38 fabrycznie nowych samochodów. Dostawca aut "odpowiedzialny jest za wykonanie wszelkich czynności związanych z serwisowaniem, przeglądami, naprawami najmowanych samochodów niezbędnych dla ich prawidłowego użytkowania, wymianą i przechowywaniem opon oraz likwidację szkód, a także serwisowaniem, przeglądami i naprawami systemu rejestrującego przebieg egzaminu praktycznego" – jak to określała specyfikacja warunków zamówienia. WORD określił tam też, jakich aut potrzebuje: silnik benzynowy o pojemności nie większej niż 1,5 l, moc - co najmniej 70 KM, nadwozie 5-drzwiowe typu hatchback, klimatyzacja, ABS, centralny zamek, długość pojazdu nie mniejsza niż 3,7 m, ale nie większa niż 4,3 m. I jeszcze np. kierownica regulowana przynajmniej w jednej płaszczyźnie, tapicerka materiałowa, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne, a nawet "dywaniki gumowe komplet" i opony zimowe na obręczach stalowych". Wynik przetargu nie został zaskarżony. Jednak sprawa jest już w Urzędzie Zamówień Publicznych. Wniosek o przeprowadzenie "kontroli doraźnej" skierował tam marszałek województwa, któremu podlega WORD. Powód? Rażąco niska cena usługi. - Zarząd województwa ocenił, iż dyrektor WORD w Szczecinie nie przedstawił właściwej formy zabezpieczenia umowy najmu - informuje rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Gabriela Wiatr. - Uznał także, że powyższe może skutkować wcześniejszym rozwiązaniem umowy bez poniesienia konsekwencji przez wynajmującego, co mogłoby narazić marszałka województwa, działającego w charakterze organu nadzoru nad przeprowadzaniem egzaminów państwowych na prawo jazdy, na zarzut uczestniczenia w rozgrywkach rynkowych. Złożony został też drugi wniosek, wskazujący na rażąco niską cenę – tu skarżącym jest Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia Kierowców ze Szczecina. Dodajmy - tylko w Szczecinie i okolicach jest ok. 70 działających szkół jazdy.

Komentuj
Za wypadki drogowe płacimy wszyscy
26 września 2013 | 0

a1b19d04f89c96386c5fe66bf0f92298d67409b6(Fot.: PD@N 474-20)

Debata "Finansowe koszty wypadków drogowych" organizowana przez Polską Izbę Ubezpieczeń i redakcję Polska The Times. Artykuł - http://images.tinypic.pl/i/00451/k59yn6pfbabz.jpg

Łączne koszty wypadków drogowych, które miały miejsce w ubiegłym roku, wyniosły 29,37 mln zł. Na tę kwotę złożyły się wydatki jakie poniosły służby operacyjne (policja, straż pożarna) oraz służby medyczne udzielające pomocy w miejscu wypadku, a następnie w szpitalach, w których leczono pacjentów rannych w wypadkach. Na tę sumę również składają się koszty związane z pochówkami ofiar, prowadzeniem procesów karnych i utrzymaniem skazanych w więzieniach, oraz z wypłatami rent i odszkodowań ofiarom wypadków i ich rodzinom. Do kosztów globalnych wypadków drogowych zaliczane są również straty jakie ponoszą pracodawcy ofiar  oraz cała gospodarka krajowa, bowiem za ofiarą wypadku kryją się również ubytki w budżecie państwa wynikające ze zmniejszenia produkcji i spadku konsumpcji. Oczywiście, do sumy strat należy też dodać kwotę wyceny szkód w pojazdach.

Komentuj
Jesień na drogach
26 września 2013 | 0

Jesień to niebezpieczny czas dla wszystkich użytkowników dróg. Policyjne statystyki wskazują, że najwięcej wypadków zdarza się właśnie o tej porze roku. Zmiana aury wymusza zmianę techniki prowadzenia pojazdu - niestety wielu kierowców o tym zapomina. Intensywne opady deszczu, mgła, wcześnie zapadający zmrok ograniczają widoczność na drodze. Mokra i śliska jezdnia też nie sprzyjają kierującym. Dodatkowym utrudnieniem są często leżące na jezdni liście - w takich warunkach droga hamowania może niebezpiecznie się wydłużyć. Poranne przymrozki powodują, że szyby i lusterka pojazdów może pokryć warstwa szronu i lodu – niestety wiele osób w trakcie porannego pośpiechu zapomina albo nie ma czasu nawet na ich przetarcie. Apelujemy, by w ten jesienny okres kierowcy zmienili technikę jazdy. Przekraczanie dopuszczalnej prędkości oraz niezachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu to jedne z najczęstszych przyczyn wypadków jesienią. Jeżeli jest mgła lub intensywne opady deszczu oraz duże natężenie ruchu na drodze - należy zwolnić do prędkości pozwalającej kierowcy kontrolować sytuację na drodze. Pamiętajmy - prędkość dopuszczalna nie zawsze oznacza prędkość BEZPIECZNĄ! Należy również pamiętać o właściwym i zgodnym z przepisami używaniu świateł przeciwmgłowych i świateł do jazdy dziennej (art. 51 ustawy “Prawo o ruchu drogowym”). Szczególnie zagrożoną grupą uczestników ruchu drogowego w okresie jesienno - zimowym są piesi i kierujący jednośladami. Ciemne ubrania, kaptury i parasole utrudniają oraz ograniczają widoczność. Należy również pamiętać, że dzieci do 15 roku życia, poruszające się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym, są obowiązane używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu (art. 43 kodeksu drogowego). Co prawda przepisy ruch drogowego nie nakładają obowiązku używania kamizelek i elementów odblaskowych  na pieszych powyżej 15 roku życia, rowerzystów i motocyklistów lecz pamiętajmy o tym, że w dużym stopniu poprawiają one widoczność. Dają kierowcom cenny czas na podjęcie prawidłowej reakcji – często ratującej zdrowie i życie. Dodatkowym utrudnieniem jesienią (nie tylko dla kierowców) jest często gorsze samopoczucie. Zły nastrój może wpływać na szybkość reakcji i koncentrację o czym warto również pamiętać wsiadając za kierownicę pojazdu i poruszając się po drogach.

Komentuj
Kontynuacja budowy Południowej Obwodnicy Warszawy
26 września 2013 | 0

65d56aff18387caf24fb1d19b557c12d7dd77e6a

(Fot.: PD@N 474-18mtbigm)

Jak informuje MTBiGM: 26 września br. Premier Donald Tusk oraz minister Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomir Nowak ogłosili decyzję w sprawie kontynuacji budowy Południowej Obwodnicy Warszawy. Jak podkreślił Premier Donald Tusk, powstanie Południowej Obwodnicy Warszawy jako fragmentu warszawskiego węzła drogowego jest kluczowe i dlatego trzeba jak najszybciej rozpocząć jej budowę. Cieszę się, że znaleźliśmy takie rozwiązanie, które umożliwi budowlańcom zajęcie się sprawą obwodnicy, a niekoniecznie politykom - powiedział Premier Donald Tusk. Dodał również, że tak szybko jak to jest możliwe rozpocznie się budowa Wschodniej Obwodnicy Warszawy. Jak tłumaczył Minister Sławomir Nowak, środki finansowe na budowę POW będą pochodziły z przesunięcia w czasie realizacji północnego i południowego odcinka S7, w kierunku Grójca i Łomianek. Minister podkreślił, że dwie inwestycje, polegające na budowie po nowym śladzie wlotów do Warszawy od południa i północy po drodze S7 przesuniemy nieco w czasie. Zaoszczędzone pieniądze, kilka miliardów złotych z północnego przebiegu S7 (Płońsk - Czosnów - Łomianki - Warszawa) i oszczędności z przesunięcia realizacji inwestycji od Grójca do Węzła Lotnisko (nowy wlot do Warszawy od południa) pozwoli na sfinansowanie POW. Minister Sławomir Nowak podkreślił, że budowa Wschodniej Obwodnicy Warszawy jest zabezpieczona finansowano w obowiązujących dokumentach. Postępowania przetargowe zostaną ogłoszone w 2016 i 2017 r. Przetargi na budowę tunelu i mostu, będących elementami POW, zostaną ogłoszone w grudniu br. w systemie Projektuj i Buduj. Całość domknięcia ringu warszawskiego przewidujemy na 2019 r. - powiedział Minister Sławomir Nowak. Z punktu widzenia rozwoju ekonomicznego Warszawa jest kluczowym miejscem - powiedział Minister Sławomir Nowak. Jak podkreślił, już powstaje nowy wlot do Warszawy przez Janki, na ukończeniu jest przetarg na budowę wlotu do stolicy przez Marki, rozpoczął się również remont Mostu Grota Roweckiego. Minister Sławomir Nowak poinformował, że w ramach realizacji załącznika nr 5 do Programu Budowy Dróg Krajowych ogłoszonych zostało 30 przetargów, kolejnych 20 jest w toku. Na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów znajdzie się również załącznik nr 6 do Programu, dotyczący budowy 11 obwodnic. W nową perspektywę budżetu unijnego mamy zaangażowane już 40 mld zł -– podkreślił Minister Sławomir Nowak. 

Komentuj
W Budapeszcie buspasy także dla rowerzystów
26 września 2013 | 0

7aa7e87ff2c6eae5f694871bfe627826408ee637

(Fot.: PD@N 474-59zielonemazowsze)

W Budapeszcie władze miasta podjęły decyzję, na którą czekamy od dawna. Pozwolono rowerzystom korzystać z pasów zarezerwowanych dla autobusów komunikacji miejskiej. Pierwsze doświadczenia ocenione zostały jako pozytywne. Do 2012 roku przepisy węgierskiego kodeksu drogowego były jasne: rowery nie mogły poruszać się po pasach dla autobusów, podobnie jak pozostałe pojazdy. Korzystając z międzynarodowych doświadczeń, postanowiono pozwolić cyklistom na korzystanie z 10 buspasów. Zostały one dodatkowo oznaczone – na jezdni malowano symbol roweru. Łącznie zmieniono 23 znaki drogowe, zainstalowano 19 nowych i domalowano 141 piktogramów. Okazało się, że zdecydowanie bezpieczniejsza dla rowerzystów jest jazda buspasem niż zatłoczonym pasem dla samochodów. Nie potwierdziły się też obawy o konflikty między kierowcami autobusów i cyklistami. Wspólne pasy autobusowo-rowerowe bardzo dobrze przyjęły się przede wszystkim w miejscach, gdzie np. autobusy nie kursują zbyt często. Ponadto, usunięcie rowerzystów z wewnętrznych pasów, poprawiło warunki ruchu i bezpieczeństwa.

Komentuj
Czy biało-czerwone przejście jest bezpieczne?
24 września 2013 | 1

771ccf9a9463f920123663e0161d1a4953265a2e

(Fot.: PD@N 473-6)

W Tarnobrzegu przejścia dla pieszych zostały pomalowane w biało-czerwone pasy. Są lepiej widoczne dla kierowców, więc ma być bezpieczniej i powinno być mniej wypadków. Ale okazuje się, że nie wszystkim te przejścia ułatwiają życie. Dla przykładu osoby niedowidzące mówią: - Wykonane w ten sposób pasy tworzą złudzenie wypukłości, garbu i nierówności, co dla osób słabowidzących stanowi poważne utrudnienie. Osoby te mają zaburzoną orientację przestrzenną, brak wyczucia odległości i wysokości. Dodatkowo w trakcie przechodzenia pojawiają się migotliwe odblaski świetlne, wywołują one zawroty głowy, a nawet nudności. Ponadto samo przejście po takich pasach daje wrażenie mocno rozkołysanej łodzi. Przyznam, że to mało komfortowe uczucie, czego doświadczyłem już wielokrotnie – opowiada czytelnik “Gazety pl Rzeszów”. Uważamy, że lepsze są tradycyjne pasy biało-czarne. Dodatkowo przed przejściem na chodniku powinny się znajdować wypukłe płyty ostrzegawcze. Dobrze by też było, by światła wyposażone były w dźwiękowe sygnalizatory - komentuje Elżbieta Oleksiak, kierownik Centrum Rehabilitacji przy warszawskiej centrali Polskiego Związku Niewidomych.

Komentuj
Konin Bez Samochodu. Tu inicjatorem też WORD
24 września 2013 | 0

W dniu 21 września 2013 roku kilkuset rowerzystów wzięło udział w VI Konińskiej Masie Rowerzystów, czyli Konin bez samochodu 2013, zorganizowanej z okazji obchodów “Europejskiego Dnia Bez Samochodu”. Rajd został zorganizowany przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Koninie, Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej "Młodzi - Aktywni" oraz Komendę Miejską Policji w Koninie. Partnerzy przedsięwzięcia to: Miasto Konin, Starostwo Powiatowe w Koninie, Urząd Miasta i Gminy w Ślesinie, Gmina Kazimierz Biskupi, OSP Chorzeń, OSP Licheń Stary, Lokalna Organizacja Turystyczna Marina, UNIQA, Artmann Arkadiusz Juszczak, Służba Ochrony Kolei w Koninie. Honorowym Patronatem imprezę objął Prezydent Miasta Konina, Starosta Powiatu Konińskiego oraz Przewodniczący Rady Miasta Konina. Głównym celem rajdu było propagowanie zdrowego stylu życia i form sprzyjających kampanii przeciw zanieczyszczaniu środowiska, promowanie ścieżek rowerowych ziemi konińskiej oraz rozwijanie bezpiecznej turystyki rowerowej. Rowerzyści spotkali się na terenie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Koninie, gdzie organizatorzy rajdu wspólnie z Prezydentem Konina – Józefem Nowickim oficjalnie otworzyli rajd.

Trasa rajdu wiodła ulicami Konina oraz przez gminę Kazimierz Biskupi, Ślesin oraz Kramsk. Półmetek rajdu zaplanowano na plaży w Licheniu Starym, gdzie rowerzyści mogli się posilić i wziąć udział w różnych konkursach. Rozstrzygnięto między innymi konkurs plastyczny, który odbywał się na poziomie szkół podstawowych pod hasłem “Chrońmy nasze ptaki”. Obchodzony Dzień bez Samochodu zbiegł się z Międzynarodowym Dniem Pokoju, dlatego też podczas postoju rowerzystów wypuszczono w niebo gołębie, które miały symbolizować pokój na Ziemi. Wręczono nagrody ufundowane przez Prezydenta Miasta Konina i Starostę Konińskiego dla najmłodszego i najstarszego uczestnika rajdu. Zwycięzcami zostali Krzysztof Małolepszy (5 lat) i Edward Andrzejewski (75 lat) Wyłoniono również “najciekawszy pojazd” - nagrodę w postaci słuchawek bezprzewodowych wręczył Dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Koninie - Piotr Korytkowski. Ponadto Ochotnicza Straż Pożarna z Lichenia Starego zorganizowała dla uczestników rajdu wiele atrakcyjnych konkurencji. Drugim etapem rajdu był powrót z Lichenia Starego do Konina. Rajd zakończono na parkingu Obiektu Rekreacyjno-Sportowego “RONDO” w Koninie. Długość całego rajdu wynosiła około 31 kilometrów.

 

32811f4c4e829a02e84c33fe242e247704fb1a9424e8a19e611e92af6cc77bdf6b79d93ecd89bb7450f9d0ab5c773be4fca9e0524206b5d23854f7bef87e71db80fae513ed55e48ea626c95e7a86677aef69efebe50fbbfac8184252ababc3effbe7fda5dfea1ac3b28f6b6280177f5934d8f3079de78209

(Fot.: PD@N 474-70-75word)

Komentuj
Liczba kandydatów na kierowców spadła o 40%. Ich sposób na kursantów
24 września 2013 | 0

d05946ab9c0f2f66652ea31c80bf95bfb0b3fd33

(Fot.: PD@N 473-5)

Minęło lato, dotychczas ośrodki egzaminacyjne miały w te miesiące najwięcej pracy. A jak jest teraz w Olsztynie? - Sytuacja jest bardzo zła - przyznaje Stanisław Szatkowski, dyrektor WORD-u. - Obserwujemy systematyczny spadek egzaminowanych. Liczba kandydatów na kierowców spadła o 40 proc. w porównaniu z takim samym okresem w 2012 r. Spodziewaliśmy się, że po zmianach tak się może zdarzyć, ale nie przypuszczaliśmy, że skala będzie aż tak duża. Jego zdaniem jest kilka przyczyn tej sytuacji. - Zmiany w sposobie egzaminowania są na pewno najważniejsze, ale nie bez znaczenia jest także sytuacja finansowa potencjalnych kandydatów - mówi Szatkowski. - Widzimy, że teraz przychodzą do nas przeważnie tylko te osoby, które muszą mieć prawo jazdy, a nie ci, którzy chcą. Liczą, że jesienią wiele osób zaczyna szukać pracy, że będzie im potrzebne prawo jazdy. A jeżeli nie?. Jeżeli nic takiego się nie zdarzy, pracowników ośrodka mogą czekać zwolnienia. W ostatnim czasie i tak już z pracą pożegnało się sześciu egzaminatorów. Jedyne pocieszenie, jakie widzi w tym wszystkim dyrektor WORD-u, to fakt, że mimo utrudnień na egzaminie, poprawiła się zdawalność, i to o kilka - kilkanaście procent w zależności od części. Egzamin praktyczny zdaje teraz ponad 42 proc. kandydatów na kierowców, a teoretyczny co drugi, co by znaczyło, że kursanci są lepiej przygotowani. Choć jest też inna teoria, która mówi, że więcej ludzi zdaje, bo egzaminatorzy widząc, co się dzieje, nie chcą już straszyć i zniechęcać ludzi do egzaminu – relacjonuje “Gazeta pl Olsztyn”.

Komentuj
Wzorcowe miasteczko ruchu drogowego już jest w Suwałkach
23 września 2013 | 1

20 września 2013 r. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Suwałkach oficjalnie otworzył nowoczesne i profesjonalnie wyposażone Miasteczko Ruchu Drogowego. Miasteczko powstało w ramach projektu “Budujemy miasteczka ruchu drogowego” realizowanego ze środków unijnego programu “Infrastruktura i Środowisko” oraz ze środków budżetu państwa i wkładu własnego WORD. Miasteczko Ruchu Drogowego ma służyć dzieciom i młodzieży do nauki przepisów ruchu drogowego oraz przeprowadzaniu egzaminów na kartę rowerową, w warunkach jak najbardziej zbliżonych do rzeczywiście występujących w ruchu drogowym. Korzystanie z Miasteczka jest bezpłatne. Miasteczko udostępniamy osobom indywidualnym lub grupom zorganizowanym zgodnie z regulaminem użytkowania. 

496156d69f27699feb39e0fe183437ecb5d03d859e45133e2b537266a638e48404eca833738f98d28f61fa56517f8bbe04ec2656a83c571d862daa9c5e6bafdf17655ed75f47c059fc413b2e5227df1fa03882bf84224b77864a95595682fb8ff3be987bbce3a3fbe1fd0bda9287421364ca48eba2ad85e53a74fc4e1959eb02894822e9613ca9cbfed16c8c

(Fot.: PD@N 474-80-86word)

Komentuj

Ogłoszenia

e-PD, zbiór aktów prawnych aktualizowany co dwa tygodnie
7 października 2013 | 0

ePD (elektroniczne PrawoDrogowe) jest programem komputerowym i jednocześnie aktualizowaną, a więc kompletną bazą aktów prawnych. Pomieszczono w nim zarówno akty prawne publikowane w Dziennikach Ustaw, jak i te dostępne w Dziennikach Urzędowych Unii Europejskiej, dziennikach resortowych. Znajdziecie tam ułożone w przejrzystym układzie akty ujednolicane - regularnie, co dwa tygodnie. Oryginalnym uzupełnieniem są dodatki obejmujące projekty ustaw, rozporządzeń z ich uzasadnieniami, dyrektyw itd. Akty udostępniane są w wersji tekstowej, z możliwością pełnej edycji. Dla ułatwienia pracy z tekstami dostępne są różnorodne systemy wyszukiwania: słów, fraz, fragmentów, aktów. Program przyjazny i niezwykle łatwy w obsłudze. Tak więc, dzięki systematycznej pracy zespołu redakcyjnego abonenci ePD otrzymują oryginalny i kompletny zestaw.

Cena licencji na 1 stanowisko - 150,00 zł (netto)

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
7 października 2013 | 0

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj