26 lipca 2012 |
0
Wypadki z udziałem rowerzystów, bez względu na sprawcę, są groźne przede wszystkim dla nich samych. Szczególnie niebezpieczne są zdarzenia drogowe z udziałem samochodów ciężarowych - w co szóstym takim wypadku ginie człowiek*.
Do większości wypadków z udziałem rowerzystów przyczyniają się inni użytkownicy dróg, w szczególności kierowcy aut osobowych. Jednakże to kolizja z dużymi pojazdami jest dla rowerzystów szczególnie niebezpieczna. W ubiegłym roku doszło do 184 wypadków spowodowanych przez kierowców ciężarówek, zginęło w nich 29 osób, co oznacza, że statystycznie w co 6. wypadku była ofiara śmiertelna. Dla porównania - w przypadku zderzenia w samochodem osobowym zgon był notowany statystycznie co 21 wypadków*. Ze względu na swoją masę, wielkość oraz prędkość, samochody ciężarowe są szczególnie niebezpieczne dla osób poruszających się na rowerze. Nie musi wcale dojść do kolizji pojazdów. Dla rowerzystów groźny może być zaledwie pęd powietrza jadącego ze znaczną prędkością pojazdu ciężarowego – ostrzega Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.- Z tego względu kierowcy dużych aut powinni szczególnie uważać wyprzedzając rower i zachować od niego większą odległość - dodaje.
Szczególnie niebezpieczna dla rowerzysty jest sytuacja, w której duży pojazd znajdujący się obok skręca w prawo. W przypadku ciężarówek rowerzysta będący przy krawędzi pasa może być niewidoczny dla kierowcy, ponieważ znajduje się w martwym polu - te tworzą się zarówno bezpośrednio obok pojazdu, jak i nieznacznie z przodu po prawej. W Holandii prawie jedna trzecia wypadków z udziałem samochodów ciężarowych i rowerzystów, podczas których dochodzi do poważnych obrażeń ciała, ma miejsce w martwym polu przy skręcie w prawo**.
Warto wiedzieć, że skręcając w prawo, samochód ciężarowy może najpierw podjechać bliżej lewej krawędzi, tworząc znaczną przestrzeń między pojazdem a krawężnikiem. Jednak w trakcie skrętu ciężarówka znów podjedzie bardzo blisko krawężnika. Znajdującemu się tam rowerzyście może grozić niebezpieczeństwo.
Warto korzystać z przepisu, który wszedł w życie w ubiegłym roku i zezwala rowerzystom na ustawianie się na środku pasa przed skrzyżowaniem. Rower jest bardziej widoczny, a co więcej taka pozycja nie pozwala innemu pojazdowi na zajęcie miejsca obok na tym samym pasie - wyjaśniają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.
Porady dla rowerzystów:
- Pamiętaj, że kierowca może Cię nie zauważyć.
-Unikaj jazdy obok ciężarówki - szczególnie w pobliżu skrzyżowań, nawet jeśli przestrzeń między krawężnikiem a pojazdem jest duża.
-Nie zakładaj, że pojazd jedzie prosto, nawet gdy nie ma włączonego kierunkowskazu.
-Dojeżdżając do skrzyżowania najlepiej ustaw się na środku pasa - polskie prawo na to zezwala. To sprawia, że rower jest bardziej widoczny i powoduje, że obok Ciebie na tym samym pasie nie ustawi się auto.
-Kiedy stoisz na pustym skrzyżowaniu, a obok Ciebie na tym samym pasie jednak zatrzyma się ciężarówka, pozwól jej odjechać pierwszej, aby upewnić się czy jedzie prosto czy też skręca.
* Źródło: policja.pl
** Źródło: European Cyclists’ Federation
Komentuj →
22 lipca 2012 |
1
W ostatnim numerze tygodnika informowaliśmy o tragicznym w skutkach wypadku drogowym na przejeździe kolejowym, w którym śmierć poniosła 18-letnia kursantka nauki jazdy, a instruktor walczył o życie. Postawiliśmy pytanie: “Zabrakło doświadczenia? To szczególnie ważne pytanie w czasie, gdy minister sprawiedliwości zgłosił projekt ułatwienia dostępu do zawodu instruktora nauki jazdy. I oto Państwa opinie - czekamy na dalsze: tygodnik@prawodrogowe.pl

(Fot.: PD@N 435-29)
KAROL24ABC:Bebechy mi się przewracają jak widzę redukcję biegu na przejeździe kolejowym u moich kolegów i koleżanek po fachu: Lublin ul. Chemiczna i Rataja - Fabia przeskakuje kangurem przez przejazd tu Clio nie chciało przeskoczyć... instruktor założył, że dziewczę które przed kursem pewnie raz przejechało się z tatą, bratem lub chłopakiem po prostej będzie prowadziło samochód jak on... brak fundamentalnej zasady nauczania w systematycznym zwiększaniu trudności i się stało, poza tym nie mam pojęcia jak można nie zachować szczególnej ostrożności z takim kursantem na przejeździe kolejowym!!! Winny instruktor.
Wracając do wieku instruktora NIE MA TO ZNACZENIA - liczą się umiejętności i łeb na karku oraz to czy jest się instruktorem po to żeby uczyć ludzi jeździć i zarażać ich pasją do samochodów czy po to żeby patrzeć dziewczynom w cycki. Zacznijmy na egzaminach dla instruktorów sprawdzać umiejętność prowadzenia pojazdu jego obsługi, znajomości działania mechanizmów jak silnik, skrzynia biegów, sprzęgło, hamulce itd. I dokładniej uczmy JAK UCZYĆ!!! przychodzi do pracy kolega po fachu starszy ode mnie - jest dłużej instruktorem niż ja mam prawo jazdy i dostaję polecenie od szefa sprawdzić go, jedziemy z kursantem na plac manewrowy, daję poprowadzić pierwsze jazdy - siadam z tyłu kursant pierwszy raz za kierownicą i słyszę siedząc z tyłu "weź no się tu się przysuń zapnij pas i tu masz biegi no odpalaj i jedziemy... po 5 min na miasto (ledwo wyjechaliśmy za bramę - naprawdę ledwo do tej bramy dojechaliśmy) mistrz zobaczył parking i już słyszę o tu zaparkuj za zielonym... i to był koniec jego popisu"
RENATA B.: Wiek instruktora ma znaczenie, z wiekiem idzie praktyka jeśli jest na czym praktykować, a prawo jazdy nie leży w szufladzie. Udokumentowany rejestr auta, na którym się jeździ. Po 10-latach takiej praktyki można myśleć o szkoleniu innych jeśli ma się predyspozycje ku temu i hormony młodego wieku już się uspokoiły. Wszak firmy ubezpieczeniowe już dawno udowodniły, że żółtodzioby za kierownicą w wieku do 24 lat powodują najwięcej wypadków. Czy młody instruktor nauki jazdy jest w stanie te hormony opanować w wieku 21 lat i bezpiecznie wyszkolić kierowcę, kiedy sam jest jeszcze niedojrzały. Mnie się bebechy przewracają gdy widzę młodych, rozbawionych kolegów, którzy siedzą obok kursanta jakby byli w wesołym miasteczku, aby było bezstresowo i przyjemnie, a przecież prowadzenie auta to nie zabawa! To odpowiedzialność za naukę przez te tylko 30 godzin i rokowanie jaki mamy materiał do obróbki.
IEADAM: Znam osobiście kilku młodych instruktorów i mogę śmiało powiedzieć że wcale nie są gorsi od tych "starych" z doświadczeniem. Znam też takich, którzy się nie nadają kompletnie, ale udało im się zdać egzaminy. Błędy popełnia każdy z nas, pytanie czy umiemy z nich wyciągać wnioski. Co do młodego wieku kierowców to zawsze twierdziłem że nie można wszystkich wrzucać do jednego wora, piraci są w każdym wieku, pijacy i naćpani również, bez prawka też jeżdżą łączy ich jedno - brak nieuchronnej kary i świadomość tego! Płacą za to wszyscy użytkownicy dróg.
INSTRUKTOR: Zapewne nie dowiemy się, jaka była przyczyna tego strasznego wypadku. Uważam jednak, że błędem instruktora było to, że pojechał z dziewczyną na pierwszą lekcję w miejsce, będące dla niej zwykłą dżunglą, w której trwa walka o przeżycie. W jej przypadku, walka przegrana. Pamiętać należy, że osoby, które zasiadają po raz pierwszy za kierownicą samochodu są zestresowane w takim stopniu, że postrzeganie otoczenia jest bliskie zeru. Co do komentarzy wyżej. Zgadzam się z Panią Renatą w zupełności. Sam także bardzo często mijam się z kolegami, którzy zamiast uczyć, przeważnie piszą SMSy lub bez przerwy gadają przez telefon. O jakim możemy mówić doświadczeniu u osoby mającej dwa lata prawo jazdy Panie Karolu? Czy doświadczeniem możemy nazwać wchodzenie w zakręty na ręcznym hamulcu w starym BMW? Jeśli tak, to nie dziwmy się, że poziom wyszkolenia świeżych kierowców jest taki, a nie inny. I koło się zamyka, bo ci z kolei, po dwóch latach, także będą mogli zostać instruktorami. Tutaj pragnę odnieść się do pomysłu Pana Gowina. Nie zazdroszczę temu Panu intelektu. Niech Pan uwalnia takie zawody. Niech uczą ludzie, którzy sami jeszcze nic nie umieją, poza szpanowaniem przed kolegami. Tylko przy okazji, proszę również zapewnić darmowe pochówki m/in dla takich osób, jak ta dziewczyna, która poszła na kurs, żeby się nauczyć, a instruktor uznał, że powinna ona już umieć. Pozdrawiam.
KAROL24ABC: Dlaczego tylko kolegów? koleżanki są również i to w wieku poniżej 24 lat i to co raz więcej... widzę niezdrowe podejście do tematu od strony mężczyzn... jeśli jest się stronniczym to źle w naszym zawodzie - brak obiektywności odbija się na szkoleniu... Nie wiem kiedy w naszym kraju skończy się podchodzenie do sprawy tzw. stereotypami. Wszystko zależy od człowieka i jego umiejętności i podejścia do sprawy i nie ważne czy ma 21 czy 35 czy jest kobietą czy mężczyzną albo umie jeździć i uczyć jeździć albo nie a po 10 latach praktyki jeżdżenia do pracy jedną drogą, na zakupy do marketu i czasem na wieś do teściowej oraz raz do roku ślepo patrząc w nawigację wybrać się na urlop to można sobie szkolić... ja jeżdżę od dziecka w wieku 18 lat zacząłem jeździć na małej spedycji w wakacje, potem na studiach dorabiałem jako kierowca ciężarówki gdyż moja rodzina obraca się w biznesie transportowym i mam za sobą setki tysięcy kilometrów po całej europie a jeżdżę od małego wszystkim. Obecnie w wieku 24 lat kończę zamykać tabelę prawa jazdy i jestem instruktorem na B od 2 lat, robię kurs na kat C, nigdy nie spowodowałem żadnego wypadku a samochód umiem rozebrać na części pierwsze i złożyć - a tu jest inna sprawa gdzie instruktor miał kilka lat więcej wyszło na to samo... http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Smiertelny-wypadek-z-udzialem-elki-kursantka-winna,wid,11744478,wiadomosc.html
W tej sprawie zawinił instruktor i brak doświadczenia w nauczaniu innych bo samemu można umieć jeździć ale wbić się w tok rozumowania i działania innej osoby nie jest tak łatwo... trzeba założyć że pod wpływem stresu i nerwów może nie być w stanie wykonać polecenia i użyć wskazówek co zrobić w danej chwili - z resztą kto pracuje w tym zawodzie wie co mam na myśli. Pozdrawiam
ADAM: Specjaliści zbadają, wyjaśnią. Dziewczynie życia nikt nie wróci, a przecież przyszła się nauczyć. Poza skutkami niewiele wiemy. Oczywiście instruktor odpowiada za prowadzenie szkolenia bobrze i przede wszystkim bezpiecznie. Wymogi są przede wszystkim jedynie formalne, nikt nie sprawdza doświadczenia czy umiejętności. A w rzeczywistości to wiedza i umiejętności decydują. Mamy ogromną ilość OSK i jedynie cenową konkurencję. Do tego presję kursantów, bo przecież on/ona musi być kierowcą, a dokładnie to tylko zdać egzamin. I tak się kręci. Warto pomyśleć, chociaż na podstawie jednego wypadku trudno o wyważone opinie.
Komentuj →
20 lipca 2012 |
0
Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS otrzymała poniższy list, polegamy go Państwa uwadze:

(Fot.: PD@N 436-22artex)
^ Krzysztof Sadowski (fot.), sekretarz Pomorskiego Stowarzyszenia Instruktorów Nauki Jazdy, czynny instruktor w OSK Artex z Wejherowa - apeluje:
WORD w Rzeszowie ogłosił wynik przetargu na wynajem samochodów, który to wygrał hundai i20, a za który zapłaci całe... 1 gr miesięcznie. Po Łodzi jest to w ostatnim czasie już drugi taki przetarg, w którym dostawcy pojazdów za symboliczną opłatą wynajmując pojazdy WORD-om, biorąc jednocześnie na siebie całe obciążenie związane z eksploatacją tych pojazdów i nie ukrywając na kogo zostaną przeniesione koszty tego wynajmu. “- Oczywiście liczymy, że szybko przełoży się to na wyższą sprzedaż. Zarówno dla szkół nauki jazdy jak i kierowców. Owszem, podjęliśmy pewne ryzyko finansowe, ale liczymy, że manewr się opłaci” - tłumaczy na łamach dziennika “Echo Dnia” Grzegorz Jastrzębski z firmy Auto-Res, która wygrała przetarg w Rzeszowie.
Jak myślicie, za 2,5 roku w PORD w Gdańsku będzie również organizowany przetarg, to za ile może wygrać pojazd egzaminacyjny i kto za niego zapłaci?
Zastanawiający jest również zapis w Ustawie o Kierujących mówiący o tym że: ”Umowa jest zawierana na okres nie krótszy niż 4 lata” oraz że ”przedmiotem postępowania są pojazdy do przeprowadzenia egzaminów”. Czemu 4 lata?, a nie 3 lub 5 ( w przypadków Super OSK samochody nie starsze niż 5 lat, 5 lub 3 lata związanych z eksploatacją). Otóż oferta firm specjalizujących się w wynajmie długofalowym dotyczy wynajmu na okres 48 miesięcy. Przypadek czy nowy rynek zbytu dla tych firm i możliwość dla WORD-ów nie martwiąc się zapisami w Ustawie o zamówieniach publicznych.
Drodzy Koledzy odłóżmy na bok własne animozje i wspólną niechęć do Siebie i zacz nimi działać razem w ramach PSINJ, lub innych stowarzyszeń zrzeszających OSK, bo wspólnie zapłacimy za pojazdy egzaminacyjne!
Krzysiek
Komentuj →
17 lipca 2012 |
1


(Fot.: PD@N 436-12 i 13jm)
W “Dzienniku Łódzkim” znajdujemy informację jak to czasami trudno rozszyfrować znak drogowy. Tym razem chodzi o znak informujący o tym jak i kto może się przemieszczać po Piotrkowskiej. Otóż tam właśnie przy nakazie skrętu w prawo lub lewo umieszczono tabliczkę informacyjną odsyłającą do zarządzenia prezydenta Łodzi. A skąd mam wiedzieć, co jest w tym zarządzeniu” - pytają kierowcy. Policja potwierdza, iż odstępstwa od przestrzegania znaku powinny być jasno wyliczone. W innej sytuacji jest to dezinformacja - powiedziała “Dziennikowi” Marzanna Boratyńska, sierżant sztabowy łódzkiej drogówki. Umieszczony tam adres strony internetowej, gdzie zostało umieszczone zarządzenie raczej nie jest rozwiązaniem. Istotą sprawy jest to, aby tablice informacyjne służyły ludziom, a nie odsyłały - potwierdziła Agnieszka Lubiatowska, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu. Obiecano poprawę oznakowania. W Warszawie chyba lepiej oznaczają?
Komentuj →
14 lipca 2012 |
1
W miejscowości Borsukówka 32-latek kierujący bmw nie zatrzymał się na niestrzeżonym przejeździe kolejowym i uderzył w bok rozpędzonego pociągu. W samochodzie znajdowały się jeszcze dwie osoby: 25-letni mężczyzna oraz 26-letnia kobieta. Wszyscy mogą mówić o wielkim szczęściu, nikt w tym zdarzeniu nie doznał obrażeń. Skład pociągu zatrzymał się pół kilometra od miejsca zderzenia. Samochód został doszczętnie zniszczony. Uszkodzony został również skład pociągu. Kierowca osobówki i maszynista byli trzeźwi. Policjanci mężczyźnie - kierującemu samochodem zatrzymali prawo jazdy. Karę za tak nieodpowiedzialne zachowanie wymierzy mu teraz sąd.

(Fot.: PD@N 436-3jm)
Policjanci przypominają:
·Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu kolejowego oraz przejeżdżając przez przejazd, obowiązany jest zachować szczególną ostrożność. Przed wjechaniem na tory kierujący musi upewnić się, czy nie zbliża się pojazd szynowy oraz przedsięwziąć odpowiednie środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów przejrzystość powietrza jest zmniejszona.
·Kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd z taką prędkością, aby mógł go zatrzymać w bezpiecznym miejscu, gdy nadjeżdża pojazd szynowy lub gdy urządzenie zabezpieczające albo dawany sygnał zabrania wjazdu na przejazd.
·Kierującemu pojazdem zabrania się:
- objeżdżania opuszczonych zapór lub półzapór oraz wjeżdżania na przejazd, jeżeli opuszczanie ich zostało rozpoczęte lub podnoszenie nie zostało zakończone;
- wjeżdżania na przejazd, jeżeli po drugiej stronie przejazdu nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;
- wyprzedzania pojazdu na przejeździe kolejowym i bezpośrednio przed nim;
- omijania pojazdu oczekującego na otwarcie ruchu przez przejazd, jeżeli wymagałoby to wjechania na część jezdni przeznaczoną dla przeciwnego kierunku ruchu.
·W razie unieruchomienia pojazdu na przejeździe kolejowym, kierujący obowiązany jest niezwłocznie usunąć go z przejazdu, a jeżeli nie jest to możliwe, ostrzec kierującego pojazdem szynowym o niebezpieczeństwie.
·Kierujący pojazdem lub zespołem pojazdów o długości przekraczającej 10 m, który nie może rozwinąć prędkości większej niż 6 km/h, przed wjazdem na przejazd kolejowy jest obowiązany upewnić się, czy w czasie potrzebnym na przejechanie przez ten przejazd nie nadjedzie pojazd szynowy, lub uzgodnić czas tego przejazdu z dróżnikiem kolejowym.
Komentuj →
29 lipca 2012 |
0
Do zachowania trzeźwości za kierownicą, unikania brawury, nadmiernej prędkości i lekkomyślności wezwał kierowców abp Wiktor Skworc. Metropolita katowicki wskazał, że prowadzenie auta po alkoholu to grzech, podobnie jak tolerowanie takiej sytuacji. W Tychach - z okazji święta patrona kierowców, św. Krzysztofa - hierarcha poświęcił pojazdy i pobłogosławił ich użytkowników. Abp Skworc podkreślił, że święcenie pojazdów nie może być traktowane "jako magiczny rytuał gwarantujący - zawsze i we wszystkich okolicznościach - bezpieczeństwo na drodze. Patron kierowców św. Krzysztof nie zapewnia bowiem bezpieczeństwa bezmyślnym użytkownikom dróg, osobom prowadzącym pod wpływem alkoholu, czy też nieodpowiedzialnym, młodocianym kierowcom, którzy igrają z ludzkim życiem" - podkreślił. Bezpieczeństwu na drogach metropolita katowicki poświęcił list, odczytywany w niedzielę we wszystkich kościołach archidiecezji. Przypomniał w nim, że na wszystkich użytkownikach dróg spoczywa obowiązek zachowywania przepisów ruchu drogowego. Wskazał, że ich łamanie jest tym większym złem moralnym, im większe zagrożenie stwarza dla człowieka. Abp Skworc podkreślił, że wszyscy użytkownicy dróg mają obowiązek zachowania abstynencji od alkoholu oraz zwrócił uwagę, że winy moralnej, zwanej “grzechem cudzym”, dopuszczają się także osoby trzecie, które tolerują, a niekiedy nawet aprobują prowadzenie pojazdu przez kierowcę po spożyciu alkoholu. - Popełnia się grzech nie tylko wtedy, gdy spowodowało się wypadek – giną ludzie i niszczy się mienie - ale także wówczas, gdy lekceważy się niebezpieczeństwo i świadomie naraża się na spowodowanie wypadku, choćby w rzeczywistości do niego nie doszło. Dlatego trzeba podkreślić z całą mocą, że jest rzeczą niedopuszczalną, aby ktokolwiek, a tym bardziej osoba deklarująca się jako wierząca, kierowała pojazdem po spożyciu alkoholu - podkreślił hierarcha. - Dla własnego dobra i dobra bliźnich nie bądźcie tolerancyjni dla zasiadających za kierownicą po spożyciu alkoholu - zaapelował do wiernych metropolita.
Komentuj →
28 lipca 2012 |
1
Ponad 2 mln 900 tys. interwencji w ramach, których nałożono ponad 1 mln 400 tys. mandatów na łączną kwotę ponad 168 mln zł to wynik pracy prawie 10 tysięcy strażników miejskich (gminnych) w 2011 roku. W ubiegłym roku w Polsce działało w sumie 575 oddziałów straży miejskich (gminnych), z czego najwięcej w województwie zachodnio-pomorskim - 64 oddziałów, dolnośląskim - 60, wielkopolskim - 59. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przygotowało informację z działalności straży gminnych (miejskich) w 2011 roku.
W porównaniu do 2010 roku, w ubiegłym roku wzrosła liczba fotoradarów, którymi dysponują straże. W 2011 roku było ich 236, a w 2010 - 211. W roku 2013 Ministerstwo Spraw Wewnętrznych po raz pierwszy otrzyma od wojewodów informacje dotyczące wykroczeń, jakie w 2012 roku zostały ujawnione za pomocą fotoradarów. Straże w tym roku gromadzą dane statystyczne dotyczące wykroczeń ujawnianych za pomocą fotoradarów na podstawie rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych z 16 lutego 2012 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie zakresu i sposobu prowadzenia przez straże gminne (miejskie) ewidencji etatów, wyposażenia oraz wyników działania straży. W 2011 roku na terenie Polski działało w sumie 575 oddziałów straży gminnych (miejskich). Oznacza to, że formacja ta istniała w blisko co 4 gminie w kraju. W porównaniu do roku 2010, kiedy oddziałów było 568, liczba straży wzrosła o 7.
W ogólnej liczbie 575 oddziałów straży większość stanowią straże miejskie - 436. Ponadto straży gminnych jest 95 oddziałów, a straży miejsko - gminnych 44. Najwięcej oddziałów w 2011 roku było w województwach: zachodnio-pomorskim - 64, dolnośląskim - 60, wielkopolskim - 59, śląskim - 53. W ubiegłym roku najmniej oddziałów straży gminnej (miejskiej) działało na terenie województw: lubelskiego - 21, świętokrzyskiego - 21, opolskiego - 19, podlaskiego - 12. W 2011 r. w strażach było łącznie 11 258 etatów, z czego 9 833 etatów (ponad 87%) obejmowali strażnicy, a 1425 etatów (blisko 13%) - pracownicy cywilni. W porównaniu z 2010 r., w 2011 r. liczba zatrudnionych strażników była mniejsza o 36 osób, natomiast pracowników administracyjnych było mniej o 17 osób. W ubiegłym roku najwięcej strażników zatrudnionych było w województwach: śląskim - 1290, dolnośląskim - 814, małopolskim - 773, łódzkim - 758, wielkopolskim - 701, pomorskim - 660. W mieście stołecznym Warszawa zatrudnionych było 1 921 strażników.
W 2011 roku strażnicy podjęli 2 929 845 interwencji, w wyniku których nałożyli ponad 1 mln 400 tys. mandatów na łączną kwotę ponad 168 mln zł. Podczas podjętych interwencji strażnicy w ponad 1 mln 300 tys. przypadkach zastosowali pouczenie, ostrzeżenie bądź zwrócenie uwagi. Najczęstszymi wykroczeniami ujawnionymi przez straże gminne (miejskie) były wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji. W ubiegłym roku takich wykroczeń było 1 795 659, a strażnicy nałożyli w ich ramach 1 042 325 mandatów na łączną kwotę 141 984 326 zł. Pouczenie, ostrzeżenie bądź też zwrócenie uwagi strażnicy stosowali najczęściej wobec sprawców wykroczeń m.in. przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji - 615 022, przeciwko spokojowi i porządkowi publicznemu - 130 225. Ponadto w ubiegłym roku straże miały na swoim wyposażeniu m.in. 1384 samochody, 31 motocykli, 202 skutery. Ponadto w 2011 roku straże gminne (miejskie) razem z policją wykonały blisko 65 048 wspólnych patroli. Podobnie jak w ubiegłych latach współpraca między strażami a policją obejmuje działania dotyczące: wspólnie podejmowanych akcji i działań prewencyjnych, wspólnych patroli, prowadzenia wspólnych szkoleń.
Więcej informacji na temat działalności straży gminnych (miejskich) oraz ocena współpracy straży z Policją w 2011 roku znajduje się na stronie: http://www.msw.gov.pl/portal/pl/611/10143/Dane_statystyczne_za_2011_rok.html
Komentuj →
28 lipca 2012 |
2
Ponad 1.3 promila w wydychanym powietrzu miał instruktor jazdy, który udzielał instruktażu kursantowi w Białej Podlaskiej. Mężczyzna odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości.
Dyżurny bialskiej komendy został powiadomiony drogą telefoniczną przez funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego, że zatrzymali samochód jednej z radzyńskich szkół jazdy. Samochodem kierował kursant, natomiast udzielający mu instruktażu instruktor znajdował pod wpływem alkoholu. Na miejsce zdarzenia został skierowany patrol ruchu drogowego, który przebadał instruktora na zawartość alkoholu. Badanie wykazało, że miał ponad 1.3 promil alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali prawo jazdy 34-letniego mieszkańca powiatu radzyńskiego. Mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu za to kara pozbawienia wolności do lat dwóch.
Komentuj →
27 lipca 2012 |
0


(Fot.: PD@N 436-58-59)
Poniżej publikujemy sprostowanie do artykułu poświęconego działalności firmy Akademia Bezpiecznej Jazdy GOS. Oto ona:
W ciągu ostatniego czasu zmieniliśmy model szkolenia z symulowanych sytuacji drogowych na lotniskach i torach samochodowych, na bardziej wyraziste i dające lepsze efekty szkoleniowe przy wykorzystaniu: SYMULATORA BEZPIECZEŃSTWA JAZDY "ULTRA CAR". W Akademii Bezpiecznej Jazdy GOS, wzrost bezpieczeństwa na polskich drogach jest jednym z najważniejszych celów. Jesteśmy przekonani, że dzięki ćwiczeniom na symulatorze ULTRA CAR wiele osób może zrozumieć zależność pomiędzy prędkością pojazdu a własnymi możliwościami psychomotorycznymi jak i warunkami drogowymi a przez to poczuje się pewniej za kierownicą i dużo lepiej poradzi sobie w trudnych czy nieprzewidzianych sytuacjach, co wpłynie na zmniejszenie wypadkowości. Od dawna zadajemy pytania wszystkim kierowcom: Jak zmienić swoje zachowania i przyzwyczajenia? Jak przewidzieć potencjalne ryzyko i skutecznie zareagować by nie doprowadzić do wypadku drogowego?
Tak, więc nowy model przekazu bezpieczeństwa stał się głównym celem działania na rynku szkoleniowym Naszej Firmy - mówi dyrektor Krzysztof Gos.
Intensywnie szkolimy kierowców przy wykorzystaniu Symulatora ULTRA CAR urządzenie posiada 40 scenariuszy wypadków drogowych opisanych przez specjalistów z dziedziny bezpieczeństwa ruchu drogowego w ścisłej współpracy z programistami komputerowymi. Podczas przeprowadzanych szkoleń, ćwiczymy m.in.: Moduł nocnej jazdy, hamowania awaryjnego, prawidłowego zachowania dystansu od innych pojazdów, społeczne zachowania kierowcy, eco driving indywidualnie jak i zajęcia grupowe i wiele innych. Aby wzmocnić szkolenie wykorzystujemy ponadto różne warunki drogowe i pogodowe, takie jak: śnieg, deszcz, mgła, zmierzch, noc. Na koniec kursanci otrzymują raporty końcowe i dokumentację z jazdy samochodem obrazujący takie parametry jak: wykroczenia drogowe, prędkość, nie zachowanie dystansu od innych kierowców, brak sygnalizowania manewru zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy, przekraczanie linii ciągłej, jazda po nie właściwym pasie ruchu, kolizje drogowe, zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Raport posiada także analizę jazdy, który jest przekazany w przystępny sposób w programie 3D, który następnie jest omawiany z kursantem. W chwili obecnej zgłaszają się do nas firmy, w których wykorzystywane są samochody służbowe a osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo w firmach dostrzegają w tych programach zmianę mentalności oraz sposób kierowania pojazdem.
Przeprowadzone badania we Francji wskazały, że szkolenia przy wykorzystaniu symulatorów bezpieczeństwa jazdy zmniejszają wypadkowość wśród osób, które skorzystały z takiej formy przekazu podczas szkolenia lub doskonalenia techniki jazdy samochodem.
Zapraszamy wszystkich kierowców bez doświadczenia w jeździe samochodem, jak i tych z doświadczeniem, którym bezpieczeństwo ich własne lub najbliższych nie jest obojętne.
Krzysztof Gos, krzysztofgos@plusnet.pl / www.abj-gos.pl
Komentuj →
25 lipca 2012 |
0

(Fot.: PD@N 436-60)
PODSUMOWANIE PIERWSZEGO PÓŁROCZA NA POLSKICH DROGACH:
MNIEJ WYPADKÓW I OFIAR, ALE WCIĄŻ NIEBEZPIECZNIE
W pierwszym półroczu 2012 roku na polskich drogach doszło do 16547 wypadków, w których zginęło 1555 osób a 20531 zostało rannych. W co dziesiątym wypadku drogowym w Polsce ginie jeden człowiek. Minione sześć miesięcy okazały się mniej tragiczne niż analogiczny okres w ubiegłym roku, kiedy w 17939 wypadkach drogowych zginęło 1786 osób a ponad 22 tysiące zostało rannych. Oznacza to spadek liczby ofiar o ok. 13%.
W Okrągłym Stole “Bezpieczeństwo na polskich drogach w pierwszej połowie 2011 roku” zorganizowanej przez Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego przy współpracy z biurem Banku Światowego w Polsce wzięli udział przedstawiciele instytucji państwowych i ekspertów, wśród nich:
Beata Bublewicz (Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. BRD, Marcin Flieger (Główny Inspektorat Transportu Drogowego), Andrzej Wojciechowski (Instytut Transportu Samochodowego), Leszek Rafalski (Instytut Badawczy Dróg i Mostów), Jakub Faryś (Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego), Maciej Wroński (Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego), Andrzej Maciejewski GDDKiA, Jacek Zieliński (MSW). “Bezpieczeństwo na drodze to sprawa, która dotyka nas wszystkich. Każdy musi się przemieszczać idąc do szkoły, pracy, jadąc na urlop, robiąc zakupy czy idąc do lekarza. Wszystko zaczyna się w naszych głowach. Kierowca, pasażer, niechroniony uczestnik ruchu, powinien zdawać sobie sprawę, że na drodze nie jest sam. Że koło niego, w każdej chwili, poruszają się dziesiątki jeśli nie setki pojazdów i innych użytkowników dróg. W tym codziennym pośpiechu, trzeba umieć zachować zdrowy rozsądek i poruszać się tak, aby nie stwarzać zagrożenia. Zacznijmy od tego, a jednocześnie dbajmy o rozwój dróg oraz o bezpieczeństwo naszych pojazdów. Wtedy te niechlubne statystyki na pewno się poprawią” - powiedział Bartłomiej Morzycki, prezes Stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego.
Mariusz Mankiewicz DEKRA Polska: “Konstrukcja samochodu w znacznym stopniu wpływa na bezpieczeństwo pasażerów. Można założyć, że im starszy samochód tym zwiększa się prawdopodobieństwo poważnej usterki. Samochody do 3 lat mają w około 5% poważnych usterek, samochody 9letnie i starsze mają w około 30% wypadków poważne usterki. Najczęstsze usterki to światła oraz układ jezdny i kierowniczy.”
Marek Konkolewski Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji: “Komentując stan bezpieczeństwa na drogach w czasie Euro należy zauważyć, że służby a przede wszystkim kierujący znakomicie się sprawdzili. W okresie mistrzostw na polskich drogach doszło do 2648 wypadków, w których zginęło 237 osób a 318 zostało rannych. Problemem jest korzystanie z nawigacji oraz rozmowa przez telefon komórkowy, które dekoncentrują kierowcę. W okresie od 1 stycznia do 15 lipca br. Policja zatrzymała ponad 34 tysiące osób rozmawiających przez telefon komórkowy w czasie jazdy. Jest to wzrost zatrzymań o ponad 2 tysiące w stosunku do roku ubiegłego. Bardzo niepokojący jest fakt oddalenia się sprawcy z miejsca zdarzenia drogowego. W 2011 roku w Polsce doszło do ponad 460 tysięcy zdarzeń drogowych. W 2011 doszło do ponad 29 tysięcy przypadków, w których sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia. Oznacza to, że w co 15stym zdarzeniu, sprawca oddala się z miejsca zdarzenia.”
Andrzej Maciejewski Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad: “To sprawa oczywista, że drogi wyższej klasy sprzyjają zmniejszeniu liczby wypadków drogowych. Spadek poniżej 4000 osób zabitych na drogach to praca wielu służb i instytucji. Dobrze, że osiągamy efekt spadku liczby wypadków, tylko żeby osiągnąć założenia, konieczna jest dalsza praca.”
Marcin Flieger Główny Inspektorat Transportu Drogowego: “Automatyczne Systemy Nadzoru uruchomione w państwach zachodnich spowodowały założony stopień redukcji wypadków i ofiar śmiertelnych. Podobnie będzie w Polsce. Niestety, system karania kierowców nie jest dostosowany do automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Konieczne jest wprowadzenie zmian przepisów aby system działał skutecznie.”
Jakub Faryś Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego: “Przekraczanie prędkości w Polsce niestety wynika również ze stanu infrastruktury drogowej. Pomimo rozbudowy dróg szybkiego ruchu, większość społeczeństwa porusza się po innych drogach. Kolejny problem to niedoszacowanie liczby wypadków drogowych spowodowanych przez stan techniczny pojazdów. Można oszczędzić 600 milionów złotych jeśli udałoby się poprawić stan techniczny pojazdów.”
Andrzej Wojciechowski Instytut Transportu Samochodowego: “Ciekawe są wzrosty w 2011 roku w Niemczech i w Polsce pod względem liczby ofiar śmiertelnych. Również interesujące jest to, przyczyny tych wypadków są bardzo podobne. Problemem w Polsce jest chęć dopuszczenia samochodów z kierownicą po prawej stronie. Na pewno wpłynie to bardzo negatywnie na liczbę wypadków drogowych.”
Jacek Zalewski Ministerstwo Spraw Wewnętrznych: “Ubiegłoroczny wzrost liczby zabitych jest wytłumaczalny. Powody to zamieszanie z fotoradarami oraz brak zimy. Projekty GDDKiA oraz tak zwane “Schetynówki” w znacznym stopniu wpłynęły na poprawę bezpieczeństwa. MSW już dawno postawiło na doposażenie Policji oraz zwiększenie liczby policjantów pracujących w terenie.”
Leszek Rafalski Instytut Badawczy Dróg i Mostów: “Największa poprawa bezpieczeństwa obserwowana w krajach bałtyckich wynika głównie z systemu dróg, które posiadają. Wyzwania na najbliższe lata to nie tylko stan technicznych pojazdów ale również ich obciążenie. Szacujemy, że przeciążone pojazdy powodują straty w wysokości kilkuset milionów złotych w ciągu 7 lat. Należy również zwrócić uwagę na konstrukcję barier drogowych oraz błędy w oznakowaniu. KRBRD przyjęła w ubiegłym tygodniu założenie zmniejszenia liczby ofiar śmiertelnych w ciągu 10 lat o połowę.”
Andrzej Grzegorczyk Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego: “Czas prowadzić zmiany w infrastrukturze. Kara za błędy kierowcy jest często karą śmierci. Nie ma współpracy między zarządcami dróg samorządowych i krajowych.”
Piotr Sikorski Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego: “Kierowcy ciężarówek są niewielką grupą sprawców wypadków drogowych. Praca kierowcy jest ich zawodem, źródłem zarobków. Nie będą oni ryzykować utraty tego źródła.”
Maciej Wroński Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego: “Zwiększenie bezpieczeństwa w Polsce jest wynikiem zmian legislacyjnych infrastruktury oraz działań wszystkich zainteresowanych. Sama zmiana prawa nie wpłynie na zmianę bezpieczeństwa. Działania inwestycyjne i organizacyjne powinny być działaniami wiodącymi. “
Beata Bublewicz Przewodnicząca Sejmowego Zespołu d.s. BRD: “Trwają konsultacje nad zmianami legislacyjnymi, które proponujemy w pierwszym etapie zmian oraz szykujemy kolejne etapy. W pierwszym proponujemy następujące zmiany: zwiększenie uprzywilejowania pieszych na i w bezpośredniej bliskości przejść dla pieszych; prowadzenie odpowiedzialności zarządcy drogi za oznakowanie; badania techniczne pojazdów. W kolejnych etapach zmian pojawią się takie tematy jak: normatyw budowy dróg; edukacja komunikacyjna; zasady umieszczania reklam świetlnych przy drogach oraz zmiany legislacyjne dotyczące obowiązku używania opon zimowych
Komentuj →
25 lipca 2012 |
0
Komisja Europejska * Komunikat prasowy * Bruksela, 25 lipca 2012 r.
Czwarty Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego: większe zaangażowanie młodych w bezpieczeństwo na drogach
Wypadki drogowe w dalszym ciągu stanowią główną przyczynę śmierci i niepełnosprawności młodych ludzi w Europie i na całym świecie. 19 proc. śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w UE w 2010 r. to osoby w wieku 18-25 lat, pomimo faktu, że ten przedział wiekowy obejmuje zaledwie 10 proc. ludności. Oznacza to, że dla osób w wieku 18-25 lat ryzyko śmierci w wypadkach drogowych jest dwukrotnie wyższe niż przeciętnie. Dlatego też Czwarty Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zorganizowany przez Komisję Europejską jest poświęcony młodym ludziom. Ważnym wydarzeniem będzie konferencja zorganizowana we współpracy z prezydencją cypryjską, która odbędzie się 25 lipca w Nikozji. W całodniowych dyskusjach, prezentacjach i warsztatach wezmą udział grupy zrzeszające młodych ludzi, organizacje i zajmujący się bezpieczeństwem ruchu drogowego urzędnicy z UE i państw sąsiadujących.
Odpowiedzialny za transport wiceprzewodniczący Komisji Siim Kallas stwierdził: “Nie możemy zgadzać się na tragiczną śmierć młodych ludzi na drogach Europy. Jestem bardzo zaniepokojony ilością wypadków spowodowanych używaniem narkotyków lub alkoholu, zwłaszcza w przypadku młodych ludzi. Jestem przekonany, że możemy zredukować do zera liczbę śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w Unii Europejskiej. W ciągu ostatnich 10 lat udało nam się już wiele osiągnąć, jednak przed nami jeszcze daleka droga. Dalszych ofiar unikniemy wyłącznie jedynie wówczas, gdy uda nam się zmienić mentalność młodych ludzi.”
W wypadkach drogowych ginie niewspółmiernie wysoka liczba osób w wieku 18-25 lat. W 2010 r.:
* w wypadkach drogowych zginęło 31 tys. osób w wieku 18-25 (80 proc. mężczyzn i 20 proc. kobiet)
* w 40 proc. śmiertelnych wypadków kierowca należał do wspomnianej grupy wiekowej
* w 25 proc. przypadków śmierci kierowcy należał on do wspomnianej grupy wiekowej (81 proc. mężczyzn i 19 proc. kobiet)
* ofiary śmiertelne wśród młodych ludzi w podziale na środek transportu: 66 proc. - samochody osobowe; 20 proc. - motocykliści; 2 proc. - piesi; 8 proc. - rowerzyści, 4 proc. - inne pojazdy (pojazdy ciężarowe, autobusy itp.)
Na organizującym Czwarty Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Cyprze dane te są jeszcze bardziej alarmujące. Do omawianej kategorii wiekowej należy tam 23 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych wypadków drogowych. Dalsze dane dotyczące wypadków drogowych w podziale na grupy wiekowe i kraj są dostępne w bazie danych CARE Komisji Europejskiej.
Śmierci młodych ludzi można uniknąć. W latach 2001-2010 liczba ofiar śmiertelnych dla przedziału wiekowego 18-25 lat zmalała o 49 proc., przy czym dla ogółu społeczeństwa spadek wyniósł jedynie 43 proc. W odniesieniu do młodych kierowców ryzyko jest szczególnie duże, jednak liczba ofiar śmiertelnych w tej grupie spadła w tym samym okresie o 55 proc.
Aby jednak osiągnąć cel, jakim jest zmniejszenie liczby ofiar wypadków drogowych o połowę do 2020 r., niezbędne jest aktywne zaangażowanie młodych ludzi. Młodzi Europejczycy powinni przyczynić się do zwiększania bezpieczeństwa ruchu drogowego, np. poprzez dzielenie się pomysłami w zakresie nowych rozwiązań.
Komentuj →
25 lipca 2012 |
0
Już po raz siódmy Krzysztof Hołowczyc, Fundacja Kierowca Bezpieczny oraz Krajowy Duszpasterz Kierowców ks. dr Marian Midura 25 lipca ogłosili Dniem Bezpiecznego Kierowcy. W Dniu Św. Krzysztofa, patrona kierowców, wspólnie z policjantami apelują o ostrożną i rozważną jazdę na co dzień, aby wszystkim po polskich drogach podróżowało się bezpiecznie.
W tym roku tradycyjnie towarzysząca obchodom Dnia Bezpiecznego Kierowcy akcja “Dzień bez mandatu”, zorganizowana została w Olsztynie przy ul. Leonharda, m.in. przy udziale Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Kierowcy, którzy popełnili drobne wykroczenia, zamiast mandatu wzięli udział w próbach na symulatorze zderzeń i dachowania, mającymi uświadomić, jak ważne jest zapinanie pasów przed podróżą. Z kierowcami porozmawiali także Krzysztof Hołowczyc i Duszpasterz Kierowców ks. dr Marian Midura, który wraz z przedstawicielami Fundacji “Kierowca Bezpieczny” wręczał też gadżety związane z tematyką bezpieczeństwa ruchu drogowego, m.in. apteczki, komiksy, naklejki, odblaskowe kamizelki, latarki i zapachy do samochodu, przypominające o zachowaniu trzeźwości i rozwagi na drodze. Tegorocznym obchodom Dnia Bezpiecznego Kierowcy towarzyszyła kampania radiowa, w której ks. dr Marian Midura i Krzysztof Hołowczyc zachęcali wszystkich do szczególnie ostrożnego i trzeźwego poruszania się po polskich drogach, w duchu życzliwości dla drugiego człowieka. “Dzień Bezpiecznego Kierowcy” jest jednym z elementów XIII Tygodnia Św. Krzysztofa. Akcja “Dzień bez mandatu” zorganizowana została przy współpracy Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, organizacji MIVA Polska, Izby Celnej w Olsztynie, Inspekcji Transportu Drogowego w Olsztynie, Instytutu Transportu Samochodowego w Warszawie, Fundacji KRZYŚ. Partnerem obchodów Dnia Bezpiecznego Kierowcy jest PZU S.A.
Komentuj →
24 lipca 2012 |
0






(Fot.: PD@N 436-29-34policja)
24 lipca to data szczególna dla funkcjonariuszy. Data święta polskiej Policji. Czas awansów, nominacji, odznaczeń zarówno samych policjantów, jak i tych, z którymi na co dzień oni pracują. Tegoroczne centralne obchody, tak jak i w ubiegłym roku, odbywają się w Warszawie. Oprócz funkcjonariuszy uczestniczą w nich przedstawiciele najwyższych władz państwowych, środowisk naukowych, stowarzyszeń i - co najważniejsze - ludzie, którym codziennie służą pomocą polscy policjanci.
Centralne uroczystości Święta Policji zainicjowane zostały już 20 lipca wręczeniem odznaczeń i aktów nominacyjnych na wyższe stopnie policyjne. W uroczystościach tych wzięło udział kierownictwo Policji z Komendantem Głównym Policji nadinsp. Markiem Działoszyńskim na czele, jego zastępcy: nadinsp. Krzysztof Gajewski, nadinsp. Andrzej Rokita i insp. Arkadiusz Letkiewicz, dyrektorzy, zastępcy dyrektorów biur KGP, komendanci wojewódzcy Policji, komendanci szkół Policji i przedstawiciele związków zawodowych.
Następnie w sobotę, 21 lipca, przed Tablicą upamiętniającą Poległych Policjantów oraz przed obeliskiem “Poległym Policjantom - Rzeczpospolita Polska” w Komendzie Głównej Policji, kierownictwo Policji i zaproszeni goście, oddali hołd poległym policjantom. Komendant Główny Policji nadinsp. Marek Działoszyński przypomniał wszystkim obecnym, dlaczego coroczne spotkanie przed Tablicą upamiętniającą Poległych Policjantów ma ogromne znaczenie. - Spotkaniem w tym symbolicznym miejscu, jakim jest Tablica Pamięci w Komendzie Głównej Policji, rozpoczynamy tegoroczne obchody Święta Policji. To szczególnie wzruszający i podniosły moment tego świątecznego dnia. Poprzez swoją obecność tutaj, pochylenie głów przed tabliczkami epitafijnymi z nazwiskami poległych policjantów oraz modlitwę, oddajemy hołd i podkreślamy nasze zobowiązanie do zachowania w pamięci wszystkich policjantów, którzy działając w ochronie zdrowia i życia obywateli, zginęli podczas służby - powiedział nadinsp. Marek Działoszyński. Mimo że ryzyko utraty zdrowia czy życia wpisane jest w policyjną służbę, młodzi ludzie wstępujący do Policji podejmują to wyzwanie. Chęć bycia policjantem, honor i zaszczyt z wykonywania tego trudnego zawodu oraz służenia ludziom, są silniejsze niż świadomość realnych zagrożeń - powiedział Komendant Główny Policji. - Podczas spotkań z policjantami zawsze podkreślam, że to szczególny zawód dla wyjątkowych ludzi - dodał.
Modlitwę w intencji policjantów poległych współcześnie oraz tych w historii Policji Państwowej, poprowadził ksiądz Józef Guzdek - Biskup Polowy Wojska Polskiego, Krajowy Duszpasterz Policji – Z wdzięcznością wspominamy i pamiętamy o tych, którzy będąc na służbie do końca wypełnili przysięgę policjanta, że nie będą szczędzić krwi i nawet z narażeniem życia będą bronić bezpieczeństwa obywateli i naszej ojczyzny - powiedział ksiądz Biskup Józef Guzdek. Kwiaty pod Tablicą Pamięci Poległym Policjantom złożyli: nadinsp. Marek Działoszyński, ksiądz Biskup Józef Guzdek oraz Prezes Zarządu Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach - Irena Zając. Podczas składania kwiatów przed Tablicą Pamięci, sygnalista odegrał melodię “Śpij kolego”. Komendant Główny podziękował zaproszonym gościom za udział w uroczystości, po czym wszyscy udali się pod obelisk "Poległym Policjantom - Rzeczpospolita Polska", aby poprzez symboliczne zapalenie znicza i złożenie kwiatów, oddać hołd również policjantom II Rzeczypospolitej Polskiej, zamordowanym w Twerze i pochowanym na Polskim Cmentarzu Wojennym w Miednoje.
Kolejnym punktem obchodów Święta Policji było spotkanie Ministra Spraw Wewnętrznych Jacka Cichockiego, Wiceministra MSW Michała Deskura, Komendanta Głównego Policji, Biskupa Polowego Wojska Polskiego Józefa Guzdka i pani Renaty Durdy, kierownika Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie z laureatami konkursu “Policjant, który mi pomógł”. Jest to konkurs, w którym wyróżnionych zostaje kilku funkcjonariuszy. Wybrani spośród wielu, zostają nagrodzeni za swoja postawę, zasługi dla ludności lokalnej, podejście do służby i ludzi. Takich wyjątkowych policjantów, do konkursu zgłaszają osoby, którym ci funkcjonariusze pomogli w sposób szczególny, wyciągając do nich rękę, wspierając i pokazując właściwą drogę życiową.
Dalsza część uroczystości przeniosła się do Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie. Komendant Główny Policji, nadinsp. Marek Działoszyński, przywitał zgromadzonych gości, m.in. Ministra i Wiceministra Spraw Wewnętrznych, Biskupa Polowego Wojska Polskiego, przedstawicieli Parlamentu, komendantów wojewódzkich Policji, przedstawicieli innych służb, stowarzyszeń, fundacji i związków zawodowych, a także Żandarmerii Watykańskiej z Dowódcą Korpusu, Komendantem Domenico Giani na czele, którego KGP odznaczył Złotym Medalem za Zasługi dla Policji. Szczególnymi słowami zwrócił się komendant główny do funkcjonariuszy – Dla każdego policjanta jest ważne, kiedy przełożeni i władze państwowe pamiętają o ich zasługach. Niedawno zakończyliśmy akcję związaną z zabezpieczeniem Euro 2012, w którą wielu z was było zaangażowanych. Chciałbym wam podziękować za kreatywność i za dobrą współpracę z innymi służbami. Nadinsp. Marek Działoszyński zwrócił się również do cywilnych pracowników Policji - Wam również dziękuję - za uzyskane wyniki w przeciwdziałaniu przestępczości i za budowanie pozytywnego wizerunku naszej formacji - powiedział komendant główny. - To, że prawie 72% Polaków dobrze ocenia naszą działalność jest zasługą wszystkich pracowników Policji. Podczas uroczystości, wręczenia odznaczeń i mianowań na wyższe stopnie policyjne dokonał Minister Spraw Wewnętrznych Jacek Cichocki w asyście Komendanta Głównego Policji. Nadinsp. Marek Działoszyński podziękował wyróżnionym Medalem za Zasługi dla Policji - Jesteście nieocenionymi przyjaciółmi naszej formacji. Wielu z was uda się teraz na zasłużony wypoczynek. Życzę wam, abyście do swoich jednostek wrócili pełni nowych sił, bo wyzwań jakie stoją przed polską Policją na pewno nie ubędzie. Wśród odznaczonych znaleźli się także dziennikarze, którzy dzięki swojej pracy, rzetelności i zaangażowaniu, tworzą materiały pokazujące obywatelom sposób działania polskiej Policji. Podczas uroczystości odznaczeni zostali Magdalena Korszyńska, Krzysztof Spiechowicz i Robert Gusta.
Po uroczystej dekoracji, do zgromadzonych na sali policjantów zwrócił się Jacek Cichocki, Minister SW - W imieniu całego polskiego Rządu i wszystkich waszych dłużników, pragnę wam z całego serca podziękować za to, że każdego dnia, przez 24 godziny, nie tylko w czasie wielkich imprez masowych, pełnicie służbę na rzecz bezpieczeństwa naszych obywateli. Minister przypomniał, że policjanci od prawie 100 lat pełnią służbę i robią to z narażeniem życia. Teraz Policja zdała jeden z najważniejszych egzaminów w swojej historii. Zabezpieczenie tak wielkiej imprezy jaką były Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej 2012, było zadaniem, któremu polska Policja sprostała na piątkę - to zasługa także tych, którzy zostali dziś odznaczeni - powiedział Jacek Cichocki. Na koniec spotkania w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego, wszyscy zgromadzeni wysłuchali koncertu fortepianowego w wykonaniu laureata Festiwalu Chopinowskiego.
Kolejna część obchodów Święta Policji odbyła się na Placu Zamkowym. Rozpoczął ją występ orkiestr policyjnych. Chwilę później Komendant Główny Policji złożył meldunek Prezesowi Rady Ministrów Donaldowi Tuskowi. Wczoraj dzień był również wyjątkowy dla absolwentów Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie - otrzymali oni akty promocji z rąk Komendanta Głównego Policji. Głos podczas uroczystości na Placu Zamkowym zabrał Premier Donald Tusk, który już na wstępnie nawiązał do zabezpieczenia Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej 2012 – 93. rocznica powstania polskiej Policji to co prawda nie rocznica okrągła, ale jakże szczególna. Od pracy policjantów zależała ocena tysięcy polskich obywateli, a także obywateli Europy. W decydującym momencie, dzięki swojemu poświęceniu i oddaniu służbie, sprawdzili się ponad oczekiwania w oczach nas wszystkich - powiedział Premier. Prezes Rady Ministrów, nazywając policjantów bohaterami zadeklarował, że mogą oni liczyć na wsparcie polskiego Rządu. Zaznaczył również, że to wielkie przedsięwzięcie zostało tak wysoko ocenione na arenie międzynarodowej, między innymi dzięki profesjonalnym działaniom policjantów na terenie całego kraju, nie tylko w miastach gospodarzach. - Rzuciliście kibiców na kolana nie za pomocą pałek, ale uśmiechem i otwartością - powiedział Donald Tusk do funkcjonariuszy. - Policja w Polsce zdobyła respekt i szacunek – możecie liczyć na wsparcie władzy państwowej – podsumował Premier. Pięciu laureatów konkursu “Policjant, który mi pomógł” otrzymało wyróżnienia. Wręczył je funkcjonariuszom Premier Donald Tusk, Minister Spraw Wewnętrznych, Komendant Główny Policji oraz pani Renata Durda, kierownik Ogólnopolskiego Pogotowania dla Ofiar Przemocy w Rodzinie “Niebieska Linia”. Laureatom pogratulowano wyjątkowego podejścia do służby oraz wzorowej postawy. Na Placu Zamkowym wszyscy uczestnicy uroczystości, mieli okazję obejrzeć defiladę pododdziałów Policji oraz Orkiestry Reprezentacyjnej Komendy Stołecznej Policji.
Premier Donald Tusk spotkał się również osobiście z policjantami, którzy podczas zabezpieczenia EURO 2012 wykazali się wzorową postawą i swoim zachowaniem wpłynęli na budowanie dobrego wizerunku Policji oraz Polski na arenie międzynarodowej. Komendant Główny zaprezentował Premierowi także wystawiony na stoiskach promocyjnych najnowocześniejszy sprzęt wykorzystywany przez polską Policję. Ten sam sprzęt mogli również obejrzeć z bliska wszyscy ci, którzy przyszli dziś na Plac Zamkowy.
Komentuj →
22 lipca 2012 |
0

(Fot.: PD@N 436-21)
W Katowicach i w Zabrzu wypadki motocyklistów. Przy drodze ranni motocykliści, jednak samochody jechały dalej, kierowcy nie udzielali pomocy poszkodowanym w wypadku. Oczywiście byli także kierowcy, którzy gotowi byli udzielić pomocy natychmiast. Szczęśliwie nie było takiej potrzeby. Otóż wypadek był zaaranżowany przez śląską policję i ratowników medycznych. Chcieliśmy sprawdzić, ile osób i w jaki sposób pomoże poszkodowanym - powiedział “Dziennikowi Zachodniemu” Mirosław Dybich z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Obie symulacje były elementami Kampanii Motocyklowej Śląskiej Policji “Szacunek + Zrozumienie + Rozwaga = Bezpieczeństwo. Prof. Katarzyna Popiołek z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej w Katowicach oceniła - W dobie powszechnego uczulania, jak ważna jest pierwsza pomoc, spodziewałam się że więcej osób zatrzyma się by ratować poszkodowanych. Przyczyny “ucieczki” mogą być różne. Niektórzy z pewnością nie chcieli zrzucać sobie na głowę problemu, spieszyli się, myśleli egoistycznie o swoich sprawach czy bać się podstępu. Panuje też tzw. rozproszenie odpowiedzialności - kierowca dochodzi do wniosku, że ulica jest ruchliwa, więc z pewnością ktoś inny tej pomocy udzieli. Przypomnijmy - za nieudzielanie pomocy poszkodowanym grozi kara nawet do 3 lat więzienia.
Komentuj →
22 lipca 2012 |
0

(Fot.: PD@N 436-44soskw)
^ Apel o bezpieczną i rozważną jazdę na drodze skierował ks. dr Marian Midura, Krajowy Duszpasterz Kierowców. Podkreślił wartość modlitwy w intencji kierowców. Przypomniał, że prawdziwy chrześcijanin powinien modlitwą rozpoczynać każdą podróż.
W Warszawie w parafii św. Tomasza na Ursynowie Apostoła odbyła się inauguracja XIII Ogólnopolskiego Tygodnia św. Krzysztofaodbyła się. Uroczyste obchody ku czci św. Krzysztofa, patrona kierowców i podróżujących, rozpoczęła Msza Św. pod przewodnictwem ks. bp. Jerzego MazuraSVD. Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji nawiązał do tegorocznego hasła “Niesiemy Chrystusa na drogach świata”. Swoją homilię zakończył słowami: “Nieśmy Chrystusa ludziom, którzy Go jeszcze nie znają. A wszyscy korzystajmy z najpewniejszej drogi, drogi świętości”. W czasie uroczystości Proboszcz parafii, ks. Prałat Henryk Małeckizostał uhonorowany dyplomem Przyjaciela MIVA Polska, który wręczył dyrektor MIVA Polska, ks. Jerzy Kraśnicki. Wręczono dwie nagrody “Złota Kierownica św. Krzysztofa” przyznawane przez MIVA Polska i Krajowe Duszpasterstwo Kierowców. Apel o bezpieczną i rozważną jazdę na drodze skierował ks. dr Marian Midura, Krajowy Duszpasterz Kierowców. Podkreślił wartość modlitwy w intencji kierowców. Przypomniał, że prawdziwy chrześcijanin powinien modlitwą rozpoczynać każdą podróż. Jacek Czachor, mistrz świata terenowych rajdów motocyklowych i kapitan Orlen Teamw swoim wystąpieniu apelował o rozsądekwszystkich motocyklistów. Podziękował polskim misjonarzom, którzy są jego wiernymi kibicami na trasach rajdów Dakar najpierw w Afryce, a teraz w Ameryce Płd. Zachęcił też kierowców, aby pomagali misjonarzom w zakupie pojazdów, bez których praca misyjna jest bardzo trudna, a nawet niemożliwa. Po Eucharystii ks. bp Jerzy Mazur w towarzystwie ks. Prałata Małeckiegooraz Jacka Czachorapoświęcił rowery, motocykle i samochody zaparkowane wokół kościoła oraz Urzędu Dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy.
Komentuj →
20 lipca 2012 |
0












(Fot.: PD@N 436-65-76word)
Odbył się Dzień Otwarty pod hasłem: "Kierowca uczy się całe życie..." Dyrekcja WORD w Częstochowie zaprosiła do swojej siedziby przy ul. Hallera 1. Każdy z przybyłych mógł znaleźć coś dla siebie, dla dzieci przygotowano egzamin na kartę rowerową, dla młodzieży egzamin na kartę motorowerową. W programie przewidziano miedzy innymi: próbne egzaminy praktyczne na kat. B, próbne egzaminy praktyczne na kat. A, jazdy sprawnościowe samochodem na trolejach, jazdy sprawnościowe samochodem “próba Stewarda”, jazdy sprawnościowe samochodem w "ALKOgoglach", symulator zderzeń, symulator dachowania, pokaz udzielania pierwszej pomocy przedlekarskiej, możliwość zaliczenia egzaminu na kartę rowerową i motorowerową, pokaz motocykli Klubu JURA RIDERS, pokaz pojazdów zabytkowych, pokazy i wystawy sprzętu przygotowane przez: Funkcjonariuszy Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji, Państwową Straż Pożarną ze sprzętem ratownictwa drogowego, Wojewódzką Inspekcję Transportu Drogowego w Katowicach.
Komentuj →
20 lipca 2012 |
0




(Fot.: PD@N 436-46-49word)
Ramię w ramię WORD Suwałki z Ochotniczymi Strażami Pożarnymi.
Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Suwałkach oraz Zarząd Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej w Suwałkach wraz z Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Suwałkach współpracujących od wielu lat wyznaczył do realizacji następujące cele:
1)Szerokie działanie na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym
2)Przygotowanie strażaków do zabezpieczenia bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego w czasie zdarzeń komunikacyjnych, sprawdzenie ich umiejętności w tym zakresie
3)Podnoszenie sprawności fizycznej drużyn Ochotniczych Straży Pożarnych
4)Wymiany doświadczeń uzyskanych podczas działań ratowniczych na drogach. Podsumowaniem tej współpracy było zorganizowanie VII Powiatowych Zawodów Sportowo - Pożarniczych Ochotniczych Straży Pożarnych powiatu suwalskiego, które odbyły się w tym roku w dniu 8 lipca na boisku gminnym w Raczkach.
Ochotnicza Straż Pożarna w Raczkach przy tej okazji obchodziła swoje 90 lecie.
Raport o gotowości do przeprowadzenia imprezy złożył druh Dariusz Domagała OSP Raczki Prezesowi Zarządu Powiatowemu ZOSP RP dh Tadeuszowi Chołce, który dokonał przeglądu pododdziału. Następnie serdecznie przywitał zawodników, widzów i szacowne grono gości w osobach: Cezary Cieślukowski - członek Zarządu województwa podlaskiego, bryg. Andrzej Sobolewski - Zastępca Komendanta Wojewódzkiego PSP, Sławomir Małachowski - Przewodniczący Rady Powiatu Suwalskiego, Szczepan Ołdakowski - Starosta Powiatu Suwalskiego, st. bryg. Dariusz Siwicki - Komendant PSP w Suwałkach, Łukasz Kurzyna - Zastępca Prezydenta Miasta Suwałk, Henryk Grabowski - Dyrektor WORD Suwałki, dh Zbigniew Mackiewicz - Prezes Miejsko - Gminnego Zarządu ZOSP RP w Suwałkach oraz wójtowie gmin: Filipów, Raczki, Przerośl oraz Zbigniew Dąbrowski - Kierownik Pogotowia Ratunkowego.
Oficjalnego otwarcia VII Powiatowych Zawodów Ochotniczych Straży Pożarnych dokonał bryg. Andrzej Sobolewski - Zastępca Komendanta Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku.
W zawodach brały udział drużyny reprezentujące poszczególne gminy powiatu suwalskiego oraz młodzieżowe Drużyny Pożarnicze dziewcząt i chłopców. Komisja sędziowska została powołana przez Komendanta Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, a sędzią głównym zawodów był st. kpt. Robert Wiśniewski. Zawody rozegrane były w następujących konkurencjach: ćwiczenia bojowe; sztafeta pożarnicza 7x50 m. z przeszkodami. Powyższe konkurencje dla druhów i młodzieży zawierały elementy, które strażacy na co dzień stosują podczas akcji gaszenia pożarów oraz udzielania pomocy poszkodowanym w czasie zdarzeń komunikacyjnych.
Klasyfikacja generalna zawodów przedstawia się następująco:
I miejsce - OSP Rutka Tartak z wynikiem 120,81 pkt, Puchar Starosty Powiatu Suwalskiego
II miejsce - OSP Raczki z wynikiem 121,91 pkt Puchar Dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Suwałkach
III miejsce - OSP Bakałarzewo z wynikiem 138,99 pkt Puchar Wójta Gminy Raczki.
Nagrody za zajęcie od 1-3 miejsca ufundował Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Suwałkach.
Młodzieżowe drużyny dziewcząt i chłopców rywalizowały w następujących konkurencjach: rozwinięcie bojowe i bieg sztafetowy.
Zwycięzcy to:
Dziewczęta: MDP Podwysokie Jeleniewskie 247,6 pkt Puchar Zarządu Powiatowego ZOSP RP w Suwałkach
Chłopcy: MDP Raczki z wynikiem 173,96 pkt Puchar Starosty Powiatu Suwalskiego
Po ogłoszeniu wyników przez sędziego i wręczenie pucharów i nagród przez fundatorów nastąpiła miła uroczystość związana z wyróżnieniem osób i firm współpracujących i wspierających działalność Ochotniczych Straży Pożarnych.
Atrakcją imprezy był pokaz współpracujących służb OSP przy zdarzeniach drogowych itp. z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym, a szczególnie wylądowanie helikoptera z ekipą ratowników.
Opracował: Aleksander Czuper, Główny specjalista ds. BRD WORD Suwałki
Komentuj →
20 lipca 2012 |
0

(Fot.: PD@N 436-45)
W Warszawie u zbiegu ulic Świętokrzyskiej i Nowego Światu ma powstać skrzyżowanie wytyczone na skos ulic. Takie rozwiązania istnieją i działają już W Tokio czy w Wielkiej Brytanii, ale także w USA. Działa tam następująca zasada: na wszystkich jezdniach zapala się równocześnie czerwone światło dla samochodów, a na chodnikach - zielone dla pieszych. Piesi idą w dowolnym kierunku, bezpieczni na całym obszarze krzyżujących się ulic, także po przekątnej. Korzystny jest fakt iż światło dla pieszych musi świecić się dłużej, tak aby mógł zejść z jezdni korzystając z ukośnego przejścia. Stosowane są one w miejscach szczególnego natężenia ruchu pieszych. Ten typ skrzyżowania ma zaletę, bo wszystko można “ścisnąć”, pasy da się wytyczyć znacznie bliżej siebie - przekonuje czytelników “Gazety pl Warszawa” dr Andrzej Brzeziński z firmy Trans Eko, która przygotowała dla miasta “analizy funkcjonalno-ruchowe dla ulicy Świętokrzyskiej”.
Komentuj →
20 lipca 2012 |
0




(Fot.: 436-37-41)
20 lipca 2012 w Łowiczu staraniem i wysiłkiem logistycznym wiceprezesa PFSSK Krzysztofa Bandosa odbyło się trzecie spotkanie leaderów organizacji społecznych środowiska osk:
PFSSK/KRS 0000133194: Krzysztof Szymański; Krzysztof Bandos, Marek Stasiak
PIGOSK/KRS 0000256376: Jan Domasik; Marek Gawroński, Marek Stasiak
KIEROWCA.PL/ KRS 0000261135: Krzysztof Giżycki; Michał Łydka; Jerzy Kociszewski
OIGOSK/KRS 0000276855: Roman Stencel; Zbigniew Popławski
Obradowano pod przewodnictwem Romana Stencla - prezesa OIGOSK. Przedmiotem obrad były propozycje środowiska osk dotyczące zmian ustawy z 5.01.2011 r. o kierujących pojazdami. Bezpośrednim impulsem do zorganizowania w/w na wstępie spotkania - była informacja dyr. Andrzeja Bogdanowicza o zainicjowaniu procedury zmiany uokp w trybie przedłożenia rządowego! W efekcie 4-godzinnej żywiołowej, emocjonalnej, ale jednocześnie bardzo rzeczowej i merytorycznej dyskusji - postanowiono wystąpić do dyr. DTD MTBiGM Andrzeja Bogdanowicza o rozważenie zmian uregulowań prawnych dotyczących:
I. Pojazdy używane do egzaminów państwowych na prawo jazdy (art. 53 ustawy/art. 1 pkt. 8 projektu ustawy). “art.53.1. Praktyczna część egzaminu państwowego w zakresie uzyskiwania uprawnienia do kierowania motorowerem lub pojazdami silnikowymi jest prowadzona pojazdem pozostającym w dyspozycji wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego lub ośrodka szkolenia kierowców wskazanego przez osobę egzaminowaną i na jej koszt.”
II. Ośrodek szkolenia kierowców dysponujący poświadczeniem o spełnianiu dodatkowych wymogów tzw. SuperOSK (art. 31 ustawy/art. 1 pkt. 2 projektu ustawy). Generalnie postulowane zmiany mają umożliwić ośrodkom szkolenia kierowców ubieganie się o poświadczenie spełniania dodatkowych wymogów w zakresie poszczególnych kategorii prawa jazdy.
III. Podmioty organizujące 3-dniowe warsztaty doskonalenia zawodowego instruktorów i wykładowców nauki jazdy (art. 35.6 ustawy/art. 1 pkt. 3 i 6 projektu ustawy). “Art. 35. 6. Organizacje społeczno-zawodowe o zasięgu ogólnopolskim zrzeszające ośrodki szkolenia kierowców jako członków zwyczajnych, organizują 3-dniowe warsztaty doskonalenia zawodowego według programu określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 32 ust. 3 pkt 2 lit. c, zapewniając udział w warsztatach wszystkim zainteresowanym instruktorom i wykładowcom oraz wydają zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w tych warsztatach.”
IV. Informacji o terminie, czasie i miejscu, w których będą prowadzone zajęcia (art. 27.1 pkt 1 ustawy/art. 1 pkt 1a projektu ustawy). “Art. 27 ust. 1.1) przedstawić staroście właściwemu ze względu na miejsce prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców, najpóźniej w następnym dniu roboczym od dnia rozpoczęcia kursu, informację o terminie, czasie i miejscu, w których będą prowadzone zajęcia teoretyczne, wraz z listą uczestników kursu;”
V. Przepisy przejściowe (art. 128 ustawy/art. 1 pkt 9 projektu ustawy). “art. 128. 3. Przedsiębiorca wpisany przed dniem wejścia w życie ustawy do rejestru, o którym mowa w art. 103 ust.1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, jest obowiązany:
1) przedłożyć staroście informację w zakresie danych, o których mowa w art. 28 ust. 4 pkt 5, 8 i 9 - w terminie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy;
2) dostosować ośrodek szkolenia kierowców do wymogu, o którym mowa w art. 26 ust. 9 i przedłożyć staroście informację, o której mowa w art. 28 ust. 4 pkt 6 - w terminie 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy;
“3) dostosować ośrodek szkolenia kierowców do wymagań, o których mowa w art. 28 ust. 2 pkt 2 i przedłożyć staroście informację, o której mowa w art. 28 ust. 4 pkt 8 wraz z dokumentami potwierdzającymi posiadanie 3-letniej praktyki w szkoleniu kandydatów na kierowców, przez co najmniej jednego instruktora w każdej kategorii zakresu szkolenia objętego wpisem do rejestru, o którym mowa w art. 28 ust. 1 - w terminie 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy.”
VI. Rzetelna Cena (art. 1 pkt. 1b, 4 i 5 projektu ustawy). Postulowane zmiany w tytułowej dziedzinie mają na celu przeciwdziałanie skutkom obserwowanego na rynku od lat - patologicznego zaniżania cen za szkolenie na kursach na prawo jazdy. Wobec “oporów administracji państwowej” odnośnie postulatu środowiska osk - wprowadzenia ceny urzędowej ( mim. cena za 1 godz. szkolenia) - jest to alternatywna propozycja, której urzeczywistnienie niewątpliwie wprowadzi mechanizmy i procedury “porządkujące” w omawianej dziedzinie.
VII. Zatwierdzanie katalogu pytań egzaminacyjnych (art. 1 pkt. 7 projektu ustawy). “art. 51. 2a Cześć teoretyczna egzaminu państwowego jest przeprowadzana przy użyciu katalogu pytań egzaminacyjnych zatwierdzonego przez ministra właściwego do spraw transportu.
VIII. Przepisy przejściowe: umożliwienie przystąpienia do egzaminu państwowego na prawo jazdy osobom, które w dniu wejścia ustawy w życie są w trakcie szkolenia lub je ukończyło, ale nie przystąpiły do egzaminu państwowego (art. 134.5 ustawy / art. 1 pkt 11 projektu ustawy). “5. Osoby nie spełniające wymogu minimalnego wieku, o którym mowa w art. 8 ust. 1 pkt 6 i pkt 7 lit. b oraz będące w dniu wejścia w życie ustawy uczestnikami kursów na prawo jazdy odpowiedniej kategorii prawa jazdy, po ukończeniu szkolenia mogą przystąpić do egzaminu państwowego, a po uzyskaniu wyniku pozytywnego otrzymują uprawnienie do kierowania pojazdem z ograniczeniem ważności jedynie na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej - do czasu osiągnięcia przez posiadacza prawa jazdy dolnej granicy wieku określonej w art.8”
IX. Prawa nabyte do uprawnień kat. B1 (art. 133 ustawy/art. 1 pkt 10 projektu ustawy). “art. 133. 4. Posiadacze praw jazdy kat. B1 wydanych przed wejściem ustawy w życie, zachowują uprawniają do kierowania pojazdami określone w art. 88 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym”
Konkretne szczegółowe propozycje zmian uregulowań prawnych wraz z obszernym uzasadnieniem zamieszczono projekcie ustawy o zmianie ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami.
Opr. OIGOSK z/s w Koszalinie
Komentuj →
19 lipca 2012 |
0
Kolejna sytuacja, która mogła doprowadzić do tragedii. Na balkonie jednego z budynków osiedlowych zasłabł lokator. Wezwana straż musiała rozłożyć drabinę. Niestety okazało się to niemożliwe. Strażacy apelują o nietraktowanie dróg pożarowych jako dodatkowych parkingów i przypominają o tragedii sprzed kilku lat, która miała miejsce na bielskim osiedlu. W pożarze mieszkania zginęła lokatorka w dziewiątego piętra - straż przyjechała błyskawicznie, rozstawiono drabinę, niestety zabrakło 2-3 metrów. Bliższy dojazd tarasowały zaparkowane samochody. - To naprawdę może skończyć się tragicznie. Drogi pożarowe to nie dodatkowe parkingi - przestrzega Patrycja Pokrzywa, rzeczniczka bielskich strażaków. Jerzy Balon z rady nadzorczej Karpackiej Spółdzielni Mieszkaniowej obiecuje, że informacja od strażaków znajdzie się w biuletynie wydawanym przez spółdzielnię. - Na ten rok budżetowy zaplanowana jest inwestycja związana z poszerzeniem dróg osiedlowych, co nie tylko poprawiłoby bezpieczeństwo, ale utworzyłoby także dodatkowe miejsca parkingowe - mówi Balon. Straż pożarna nie ma prawa do karania mandatami za blokowanie osiedlowych dróg pożarowych. Można wzywać w takich wypadkach straż miejską, ale drogi osiedlowe musiałyby najpierw zostać oznaczone tablicami z napisem "strefa ruchu". Balon przyznaje, że propozycja była już dyskutowana. Strażacy mówią, że dobrze współpracuje im się z zarządcami osiedli, którzy zdają sobie sprawę z powagi problemu. - Ale co z tego, skoro, jak widać, wielu mieszkańców kompletnie to lekceważy - mówi Pokrzywa.
DROGI POŻAROWE
Zgodnie z Prawem Budowlanym do każdej działki budowlanej powinien być zapewniony dojazd o szerokości co najmniej 3 m. Jednakże do budynków o podwyższonym ryzyku należy doprowadzić drogi pożarowe o utwardzonej i odpowiednio wytrzymałej nawierzchni umożliwiającej dojazd o każdej porze roku powinny. Są to:
1) budynki zaliczone do kategorii zagrożenia ludzi ZL I i ZL II,
2) budynki średniowysokie, wysokie i wysokościowe zaliczone do kategorii zagrożenia ludzi ZL III, ZL IV i ZL V,
3/ budynki produkcyjne, magazynowe i usługowe, urządzenia technologiczne, place składowe i wiaty o powierzchni ponad 1000m 2, w których występują materiały palne, z wyjątkiem obiektów o obciążeniu ogniowym nie przekraczającym 500 MJ/m2,
4) obiektów, w których występują pomieszczenia zagrożone wybuchem,
5) naturalnych i sztucznych zbiorników oraz ujęć wodnych służących celom przeciw - pożarowym.
Droga pożarowa powinna przebiegać:
1) wzdłuż dłuższego boku budynku możliwie od strony wejść do klatek schodowych,
2) co najmniej z dwóch stron budynku, którego szerokość jest większa niż 60 m.
Minimalna szerokość dróg pożarowych na całej długości obiektu oraz na odcinku 10 m przed i za obiektem powinna wynosić 4 m. Na odcinku tym należy dodatkowo zapewnić utwardzone pobocze o szerokości co najmniej 1 m, które może być wykorzystywane do ruchu pieszych. Pomiędzy obiektem a drogą pożarową nie powinny występować stałe elementy zagospodarowania terenu oraz drzewa i krzewy o wysokości przekraczającej 3 m. Droga Pożarowa powinna umożliwić przejazd pojazdu bez zawracania. Drogę pożarową bez możliwości takiego przejazdu należy zakończyć placem manewrowym o wymiarach co najmniej 20 x 20 m, objazdem pętlicowym lub rozwiązaniem równorzędnym. Najmniejszy promień zewnętrznych łuków drogi pożarowej powinien wynosić co najmniej 11 m. Odległość krawędzi drogi pożarowej od ścian poszczególnych rodzajów budynków oraz związanych z nimi urządzeń technologicznych, placów składowych i wiat przeznaczonych do składowania materiałów ustala się dla każdej drogi odrębnie w granicach 5 - 25 m. Przy ustalaniu odległości krawędzi drogi należy brać pod uwagę wielkość obciążenia ogniowego i stopień przeszklenia obiektu, a ponadto inne okoliczności istotne dla ochrony przeciwpożarowej.
Przejazdy na dziedzińce i inne tereny obudowane powinny odpowiadać następującym warunkom:
1/ wysokość przejazdu w swietle powinna wynosić co najmniej 4,2 m, a w budownictwie jednorodzinnym 3,2 m,
2/ szerokość przejazdu w świetle powinna wynosić co najmniej 3,6 m, w tym szerokość jezdni co najmniej 3 m,
3/ odległość między przejazdami na jeden dziedziniec nie może być większa niż 150 m.
W przejazdach, których jezdnie są oddzielone od chodników słupami lub ścianami, jezdnia powinna mieć szerokość co najmniej 3,6 m. Jeżeli przejazd jest wykorzystywany jako stałe przejście dla pieszych, powinien być w nim zapewniony chodnik o szerokości co najmniej 1 m. Wiadukty, estakady, przejścia i inne podobne urządzenia, usytuowane ponad drogami pożarowymi, powinny mieć prześwit o szerokości co najmniej 4,5 m i wysokość w świetle co najmniej 4,5 m. Na teren ogrodzony o powierzchni przekraczającej 5 ha, na którym znajdują się obiekty do których wymagany jest dojazd pożarowy, oraz na place targowe i wystawowe należy zapewnić co najmniej dwa wjazdy odległe od siebie co najmniej o 75 m.
Źródło: Materiały Szkoleniowe PSP
Komentuj →
17 lipca 2012 |
0



(Fot.: PD@N 436-17-19policja)
I Zastępca Komendanta Głównego Policji i Dyrektor Departamentu Programów Europejskich Władzy Wdrażającej Programy Europejskie uroczyście podpisali dzisiaj wspólny projekt “Bezpieczeństwo w ruchu drogowym”. Głównym celem tego wartego blisko 16 milionów złotych przedsięwzięcia, które zakończy się dopiero w czerwcu 2015 roku, jest obniżenie liczby wypadków, a co za tym idzie podniesienie poziomu bezpieczeństwa na drogach całego kraju - szczególnie jednak w województwie podlaskim i lubuskim.
Dzisiaj w Białymstoku odbyła się konferencja otwierająca nowy projekt Komendy Głównej Policji pn. “Bezpieczeństwo w ruchu drogowym”, finansowany ze środków Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy. Jej punktem głównym było uroczyste podpisanie przez I Zastępcę Komendanta Głównego Policji nadinspektora Krzysztofa Gajewskiego oraz Dyrektora Departamentu Programów Europejskich Władzy Wdrażającej Programy Europejskie Mariusza Kasprzyka wspólnej umowy w sprawie realizacji tego wartego blisko 16 milionów złotych przedsięwzięcia, które zakończy się dopiero w czerwcu 2015 roku. Jego głównym celem jest poprawa bezpieczeństwa na drogach, zwłaszcza wśród najbardziej zagrożonych grup uczestników ruchu drogowego, jakimi są kierowcy jednośladów, osoby starsze i piesi.
Powodem realizacji projektu jest wysoka liczba wypadków drogowych na drogach całego kraju, ze szczególnym uwzględnieniem województw podlaskiego i lubuskiego, oraz obawy mieszkańców, którzy jako największe zagrożenie wskazują możliwość stania się ofiarą wypadku. Dodatkowo na podstawie statystyk wypadkowych Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji z tych dwóch województw, wytypowane zostały także po 3 powiaty. Realizowane w nich będą również inwestycje z zakresu infrastruktury poprawiającej bezpieczeństwo w ruchu drogowym, których charakter zależny będzie od aktualnych potrzeb oraz zagrożeń drogowych występujących na danym terenie. W województwie podlaskim jest to powiat suwalski, siemiatycki i wysokomazowiecki, natomiast w województwie lubuskim międzyrzecki, strzelecko-drezdenecki i sulęciński.
Harmonogram projektu i poszczególne jego zadania są ze sobą ściśle powiązane i wzajemnie się uzupełniają. Działania wstępne, które prowadzone będą do końca I kwartału 2013 roku, obejmują przygotowanie przetargów dla poszczególnych zadań projektu oraz produkcję materiałów, które będą wykorzystane w kampanii medialnej. Natomiast w kolejnych miesiącach przyszłego roku planowane są wyjazdy przedstawicieli Polski do Szwajcarii, podczas których zostaną przedstawione do konsultacji propozycje inwestycji w wybranych powiatach. Spotkania te mają także na celu wymianę doświadczeń i tzw. “dobrych praktyk” pomiędzy szwajcarskimi, a polskimi policjantami i przedstawicielami instytucji oraz stowarzyszeń, działających na szczeblu centralnym i lokalnym, na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Następnym etapem projektu będzie rozpoczęty we wrześniu 2013 roku w województwie podlaskim, a w październiku w województwie lubuskim, cykl 13 szkoleń dla przedstawicieli Policji, organizacji pozarządowych i jednostek samorządu terytorialnego z najbardziej niebezpiecznych pod względem wypadków drogowych rejonów Polski – w sumie ponad 600 osób. Celem tych warsztatów będzie wymiana doświadczeń między przedstawicielami instytucji samorządowych i organizacji pozarządowych, a Policją ruchu drogowego. W pierwszej edycji szkolenia, w obu województwach planowany jest udział przedstawicieli Szwajcarii, którzy podzielą się własnym doświadczeniem i wiedzą z zakresu bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Podsumowaniem przedsięwzięcia będą wizyty przedstawicieli Szwajcarii w jednostkach samorządu terytorialnego, w których do końca sierpnia 2014 roku zostaną zrealizowane inwestycje poprawiające bezpieczeństwo na drogach. Dodatkowo w ramach projektu zakupionych zostanie 12 nieoznakowanych radiowozów wyposażonych w videorejestratory, które będą pomagać podlaskim i lubuskim policjantom w codziennej służbie. Ponadto, aby podnieść skuteczność działań projektu i dotrzeć do jak największej liczby osób, od kwietnia do listopada 2013 roku prowadzona będzie ogólnopolska kampania społeczna, ze szczególnym naciskiem na mieszkańców dwóch wyróżnionych województw. Będzie ona miała 3 odsłony skierowane do najbardziej zagrożonych uczestników ruchu drogowego - kierowców jednośladów, pieszych i seniorów.
Realizacja wszystkich zadań w ramach tego projektu oraz czerpanie wzorów rozwiązań stosowanych w Szwajcarii, pozwoli polskim policjantom pracować jeszcze skuteczniej oraz zdobyć przedstawicielom organizacji samorządowych i pozarządowych niezbędną wiedzę dotyczącą metod poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Bardzo duże znaczenie ma tu także uświadomienie uczestnikom ruchu drogowego – zwłaszcza tym niechronionym, jak ważna jest rozwaga i ostrożność podczas korzystania z dróg. Natomiast wszystkie te elementy połączone ze sobą w całość są doskonałym fundamentem do zbudowania wizerunku polskich bezpiecznych dróg.
Inf. KWP Białystok
Komentuj →
17 lipca 2012 |
0

(Fot.: PD@N 436-16)
Jak donosi “Gazeta pl Kielce” pięć osób zostało rannych w wypadku, do którego doszło na drodze krajowej nr 74 w Górnie. W wypadku brały udział trzy samochody. Opel vectra na zakręcie zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w nadjeżdżającego z naprzeciwka nissana micra jednej ze szkół jazdy. Potem zawadził jeszcze o ciężarówkę. Do szpitala trafił 22-letni kierowca vectry oraz 22-letni kursanci, 36-letni instruktor nauki jazdy z nissana, a także ok. 50-letni kierowca ciężarówki.
Komentuj →
17 lipca 2012 |
0

(Fot.: PD@N 436-14jm)
W wielu miastach na drogach pojawiły się pojazdy ciągnięte przez zwierzęta. Niestety są one także uczestnikami wypadków drogowych. Tragiczny w skutkach wpadek miał miejsce w Poznaniu. Para spłoszonych koni, wraz z dorożką i woźnicą wpadła pod pędzącego citroena. Dwie osoby odniosły rany. Jeden z koni konał na jezdni. Jak relacjonują miejscowe media, poszkodowane zwierzę cierpiało: szarpało się, kopało, próbowało podnieść. Zagrażało ruchowi ulicznemu. Nie miał go kto uśpić, nie było leków - opowiadają świadkowie zdarzenia. Opowiadali: - Widok był makabryczny. Ciężko ranne zwierzę konało w męczarniach, krew bulgotała mu w szyi. A policja ani straż pożarna nie miała pojęcia, co robić. Poznań nie ma scenariusza w razie takich wypadków. I łamie przepisy Ustawy o prawach zwierząt. Funkcjonariusze nie mogli pomóc zwierzęciu, zobowiązani byli czekać na weterynarza. Wypadek obserwował tłum gapiów, w tym dzieci. Weterynarz pojawił się na miejscu po 45 minutach - wtedy koń już skonał. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt każda gmina powinna zapewnić całodobową opiekę weterynaryjną zwierzętom po wypadkach. Poznań - jak ustaliła redakcja “Gazety pl” - takiego programu nie ma. Dziennikarze pytali, dlaczego nie gwarantuje pomocy zwierzętom w takich sytuacjach? Agnieszka Pomaska, kierownik ds. sanitarnych w miejskim zakładzie "Usługi komunalne" (odpowiada za usuwanie truchła z ulic) tłumaczy: - Koń, który zginął w sobotniej tragedii, miał prawnych opiekunów, i to oni powinni zagwarantować mu opiekę weterynaryjną. Do zadań miasta należy wyłącznie opieka nad zwierzętami dzikimi i bezpańskimi - potwierdza. Zdarzenie opowiedzieliśmy Fundacji Gaja, jednej z najstarszych polskich organizacji społecznych zajmujących się ochroną środowiska naturalnego i prawami zwierząt. - Całodobowa opieka weterynaryjną po wypadkach należy się wszystkim zwierzętom.
Komentuj →
16 lipca 2012 |
0
W ośrodku egzaminowania przy ul. Smutnej w Łodzi właśnie otwarto tzw. “strefę dla gości”. Tutaj osoby towarzyszące kandydatom na kierowców będą mogły obserwować poczynania egzaminowanych na placu manewrowym. Jak donoszą media - zdaniem zdających, to rozwiązanie dobre, sprawdzone w łódzkim WORD przy ul. Maratońskiej. Tomasz Kacprzak, zastępca dyrektora WORD uważa, że dzięki temu rozwiązaniu osoby zdające egzamin praktyczny będą mniej zestresowane.
Komentuj →
16 lipca 2012 |
0

(Fot.: PD@N 436-1)
W Łodzi już kolejny rok pojawił się nietypowy pojazd tzw. wóz piwny, który wozi klientów jednej z restauracji ulicą Piotrkowską. W pojeździe siedzi dwanaście osób, w tym kierujący pojazdem pracownik. Wszyscy oni pedałują, właśnie w ten sposób wprowadzają pojazd w ruch. Owszem jest tam silnik, ale służy do oświetlenia, uruchomienia muzyki i chłodziarki. Już w ubiegłym roku strażnicy nie potrafili zakwalifikować pojazdu - nie jest to bowiem rower, bo jest szeroki (1,6 m); nie jest też wózkiem rowerowym - z powodu długości (5,5 m). Nadto jadący wozem piwnym w czasie jazdy spożywają piwo. Czy nie popełniają wykroczenia? Dodajmy, iż sprawdzono prowadzącego i ten był w pełni trzeźwy, posiadał też prawo jazdy. Jak donosił “Dziennik Łódzki” za Joanną Kącką - rzecznikiem policji łódzkiej - analizowano kwestie związane ze spożywaniem alkoholu podczas jazdy oraz jaki to właściwie jest pojazd i czy porusza się po mieście legalnie. Na pytanie czy wóz nie łamie prawa jadąc ulicami - Leszek Wojtas z łódzkiej straży miejskiej - odpowiedział “Dziennikowi” - Nie ma wyznaczonej minimalnej prędkości, z jaką może poruszać się pojazd. Czekamy na opinie naszych Czytelników – tygodnik@prawodrogowe.pl
Komentuj →
15 lipca 2012 |
2


(Fot.: PD@N 436-6-7)
Na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego opublikowano wykaz lokalizacji planowanych 300 nowych fotoradarów, które staną w najbardziej niebezpiecznych miejscach na polskich drogach.
Komentuj →
14 lipca 2012 |
0


Tygodnik PRAWO DROGOWE@NEWS
Pani Jolanta Michasiewicz, Redaktor Naczelna
Szanowna Pani, Obszerne sprawozdanie z uroczystości 60-lecia ITS (PRAWO DROGOWE @ NEWS nr 434/24) zachęciło mnie do napisania załączonego tekstu. Byłbym wdzięczny, jeżeli mogłaby Pani zamieścić go w najbliższym numerze Tygodnika. Serdecznie pozdrawiam Zbigniew Drexler

56 lat moich kontaktów z Instytutem Transportu Samochodowego
Z pewnym opóźnieniem spowodowanym nieobecnością w Warszawie dowiedziałem się o 60. rocznicy powołania Instytutu Transportu Samochodowego. Przedstawione materiały nie tylko mnie zaciekawiły, ale i wzruszyły. Wzruszyły, bo oto przypomniały, że w tych pierwszych latach działalności Instytutu, tj. we wrześniu 1955 r. znalazłem się w gronie jego pracowników. Były to również pierwsze lata mojej pracy zawodowej, co dodatkowo powoduje moje wzruszenie. Dyrektorem był wówczas mgr inż. Lesław Bochniewicz, zaś moim bezpośrednim szefem (komórka, którą kierował chyba nosiła nazwę Zakład Ruchu Drogowego) - mgr Eugeniusz Olechnowicz.
Instytut mieścił się w tym miejscu co dziś, jednak nie był to widoczny obecnie wspaniały - również pod względem wyposażenia - gmach, lecz drewniany barak w kształcie litery “L”. Pod zgrzebnym chodnikiem, wyściełającym podłogę korytarza, słyszało się w pokojach po obu jego stronach skrzypienie i poruszanie się desek, uginających się pod krokami przechodzących osób.
W Instytucie pracowałem niespełna rok, gdyż w 1956 r. “wyłuskał” mnie do Departamentu Ruchu Drogowego w Ministerstwie Transportu Drogowego i Lotniczego jego dyrektor mgr Józef Wojciechowski. Znalazłem się w Wydziale Ruchu Drogowego, jako “st. radca do spraw przepisów ruchu drogowego”. Dzięki temu moje kontakty z ITS, w ciągu ponad 30-letniej pracy w tym ministerstwie, trwały nadal - były częste, szczere i zawsze miłe. Liczne konsultacje, dyskusje i uzgadniania aktów normatywnych pozwoliły mi współpracować ze wspaniałymi ludźmi, poznawanymi sukcesywnie w tej instytucji. Wśród nich pragnę wymienić w szczególności dr inż. Sławomira Golębiowskiago, mgr inż. Marię Dąbrowską-Loranc, mgr Idę Leśnikowską-Matusiak i mgr inż. Wojciecha Przybylskiego. Obecnie poznaję następnych, również wyśmienitych fachowców.
Oczywiście po przejściu na emeryturę moje kontakty z ITS zmieniły charakter, ale z krótkimi przerwami trwają do dziś, ostatnio nawet w postaci zintensyfikowanej. Tak więc nadal poruszam się korytarzami tej zasłużonej instytucji i sądzę, że jest niewiele osób, którym los dał przywilej korzystania z nich w ciągu 56 lat, a więc prawie przez cały okres istnienia Instytutu.
Radując się ze wspaniałych osiągnięć tej zasłużonej instytucji w minionych latach, życzę Zespołowi wspaniałych specjalistów dalszych osiągnięć zawodowych, pomyślności w życiu osobistym, a osobom odznaczonym składam serdeczne gratulacje.
Zbigniew Drexler
(Fot.: PD@N 436-23-25)
Od Redakcji: Zbigniew Drexler w ministerstwie transportu, pełnił funkcję głównego specjalisty do spraw prawnej regulacji ruchu drogowego. Równocześnie w latach 1970-1990 jako przedstawiciel Polski uczestniczył w sesjach Grupy Ekspertów Brd Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ w Genewie, gdzie były ustalane normy prawne i różnego rodzaju zalecenia dotyczące ruchu drogowego. Już w 1968 r. w Wiedniu brał udział w Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie ruchu drogowego, na której uzgodniono i podpisano Konwencje o ruchu drogowym oraz o znakach i sygnałach drogowych. Wraz z pracą zawodową, i po jej zakończeniu, przez 50 lat prowadzi działalność popularyzatorską dotyczącą przepisów ruchu drogowego publikując setki artykułów. Jest też autorem wielu książek z zakresu prawo o ruchu drogowym..
Komentuj →
14 lipca 2012 |
0




(Fot.: PD@N 436-51-54)
Nagrody dla laureatów konkursu INSTRUKTOR ROKU 2012
Łódzki Urząd Wojewódzki w Łodzi 12.7.2012 r.
Już po raz trzynasty odbył się w Krakowie finał konkursu Instruktor Roku 2012, w którym uczestniczyło 27 instruktorów nauki jazdy z całego kraju. XIII finał był rozegrany w pięciu konkurencjach: przepisy ruchu drogowego, pierwsza pomoc, perfekcja poleceń, celność Lancelota, stabilność Stewarta. Ze zwycięzcami poszczególnych konkurencji - instruktorami nauki jazdy z regionu łódzkiego spotkali się w dniu 12 lipca 2012 r. wojewoda Jolanta Chełmińska oraz wicewojewoda Paweł Bejda. Wśród laureatów znaleźli się zawodnicy ziemi łódzkiej. Na pięć konkurencji, które były rozegrane, w trzech zwyciężyli zawodnicy regionu łódzkiego. W konkurencjach: “Przepisy ruchu drogowego” i “Pierwsza pomoc”, pierwsze miejsce zdobył Mateusz Kopka z auto - szkoły “TOP-CAR” Bełchatów. W konkurencji “Próba Stewarda” sukces odniósł Adam Pańczyk z łódzkiej Auto - szkoły “Pańczyk”, zajmując pierwsze miejsce. Na ogromne słowa uznania zasługuje Jagoda Janecka z łódzkiej Auto - szkoły “GIRLSSCHOOL”, która może poszczycić się mianem Najlepszej Instruktorki Nauki Jazdy w Polsce. “Jest nam niezmiernie miło gościć najlepszych nauczycieli nauki jazdy. Jako były dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Skierniewicach wiem, iż praca instruktora wymaga powołania i nie należy do łatwych. Osiągnięty przez Państwa sukces ukazuje, iż regon łódzki należy do elity kształcącej przyszłych kierowców. Jesteśmy z Państwa dumni” - powiedział wicewojewoda Paweł Bejda.
W spotkaniu uczestniczyli także: prezes PFSSK - Krzysztof Szymański, wiceprezes PFSSK - Krzysztof Bandos, prezes Stowarzyszenia Regionu Piotrkowskiego - Janusz Kuśmierek, prezes Stowarzyszenia Regionu Łódzkiego - Krzysztof Kołodziejczak oraz właściciele szkół nauki jazdy, z których pochodzą laureaci.
Opracował: Krzysztof Bandos
Komentuj →
14 lipca 2012 |
0

^ Dr inż. Sławomir Gołębiowski, związany z ITS-em w latach 1961-2005, wieloletni biegły sądowy w zakresie techniki samochodowej wypadków drogowych; rzeczoznawca Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki Samochodowej i Ruchu Drogowego

^ Dr inż. Sławomir Gołębiowski ze współpracownikiem (fot. archiwum autora)
Dr inż. Sławomir Gołębiowski
Na początku lat 70-tych ubiegłego stulecia powstał w ówczesnym Ministerstwie Komunikacji zamysł wprowadzenia do egzaminów na prawo jazdy testów egzaminacyjnych. Miało to ujednolicić sposób sprawdzania wiadomości kandydata na posiadacza prawa jazdy i zobjektywizować ich ocenę, a także wykluczyć wpływ na wynik egzaminu czynników pozamerytorycznych. Ministerstwo - całkiem rozsądnie - dało ITS-owi zlecenie na opracowanie kompletu takich testów (uprzednio zresztą uzgadniając sprawę), a w Instytucie przekazano zadanie Zakładowi Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Miały to być testy z przepisów ruchu drogowego, obowiązujące wszystkich kandydatów, gdy druga grupa testów miała być zróżnicowana, stosownie do kategorii praw jazdy i obejmować zagadnienia, obowiązujące danego kierowcę, ale bezpośrednio niezwiązanez prawidłami ruchu drogowego. Jak takie testy powinny wyglądać tj. jaką powinny mieć postać, jak powinna być formułowana ich treść, ile powinno być odpowiedzi na każde z pytań oraz ile może być odpowiedzi prawidłowych itp.itd mógł Zakład BRD dość łatwo ustalić, bowiem z różnych konferencji i spotkań z odpowiednikami ITS-u w innych krajach miał wystarczającą dokumentację. Najistotniejszą jednak sprawą - i jednocześnie najtrudniejszą - było właściwe zredagowanie pytań oraz odpowiedzi na nie. Te ostatnie musiały być przecież bliskoznaczne - i miało ich być trzy - lecz tylko jedna powinna być prawidłowa (tak ustalono w uzgodnieniu z Ministerstwem).W wyniku różnych rozważań wstępnych przyjęta została koncepcja utworzenia w Zakładzie BRD specjalnej komisji do opracowania testów, składającej się z uznanych specjalistów w zakresie przepisów ruchu drogowego oraz procesu egzaminowania kandydatów na kierowców. Do komisji tej zaproszono zatem pp: Zbigniewa Drexlera z Departamentu Samochodowego Ministerstwa Komunikacji; Henryka Próchniewicza, kierującego pionem szkolenia motorowego LOK; Władysława Krzywonia, kierującego kursami kierowców, prowadzonymi przez Zakłady Doskonalenia Zawodowego; Bohdana Cichockiego zastępcę naczelnika wydziału techniki samochodowej w Szkole Ruchu Drogowego w Iwicznej oraz kierującego ośrodkami szkolenia motorowego, prowadzonymi przez Polski Związek Motorowy (niestety nazwisko tego pana jest obecnie nieznane). W skład komisji wchodził też kierownik Zakładu BRD ITS jako prowadzący jej prace z ramienia Instytutu. Warto dodać – dla informacji osób niepamiętających tych czasów - że nie istniały wtedy prywatne szkoły dla kandydatów na kierowców, a takie szkolenie prowadziły tylko trzy ogólnokrajowe organizacje: Polski Związek Motorowy, Liga Obrony Kraju oraz Zakłady Doskonalenia Zawodowego. Z kolei jeśli idzie o skład komisji nie był on przypadkowy: Zbigniew Drexler był (i nadal jest) znawcą przepisów ruchu drogowego o niepodważalnej renomie, panowie z LOK, PZM, ZDZ i ze Szkoły Ruchu Drogowego byli wykładowcami ośrodków szkolenia kierowców i mieli też uprawnienia egzaminatorów na prawo jazdy, z kolei kierownik Zakładu BRD ITS był wieloletnim wykładowcą i egzaminatorem studentów na Wydziale Samochodów i Ciągników PW i także rzeczoznawcą PZM w zakresie techniki samochodowej i ruchu drogowego. Przyjęto następujący system pracy: zebrania komisji będą co tydzień (oczywiście w ITS), na których kolejno będą poddawane pod rozważania przepisy w porządku, ujętym w ustawie o ruchu drogowym; każdy przepis będzie najpierw analizowany pod względem celowości opracowania stosownych pytań, a z kolei - jeśli opinia będzie pozytywna - ustali się kto z członków komisji te pytania i odpowiedzi opracuje (zgłoszenia w tym względzie będą dobrowolne); prowadzący komisję będzie wyłączony z opracowywania pytań z racji konieczności zachowania przezeń pozycji arbitra; na kolejnym posiedzeniu opracowane pytania i odpowiedzi zostaną przedyskutowane i przyjęte, ewentualnie w wyniku dyskusji poprawione i przyjęte dopiero wtedy, albo odrzucone. Zasady te były skrupulatnie przestrzegane przez cały czas pracy komisji i wypada podkreślić niezwykle harmonijną współpracę wszystkich jej członków w toku jej działalności tj. przez ładnych kilka miesięcy. I tak powstało ponad 900 pytań testowych (oczywiście z odpowiedziami i tzw. kluczem, czyli oznaczeniem prawidłowej odpowiedzi). Opracowano następnie zestawy testów – to wykonał tylko ITS - i całość przekazano Ministerstwu. Zestawy te z kolei - po zatwierdzeniu przez Ministerstwo - zostały wydrukowane we właściwej postaci jako testy egzaminacyjne i następnie wdrożone.
(Fot.: PD@N 436-35-36 zbiory autora wspomnienia)
Komentuj →