17 maja 2013 |
1



(Fot.: PD@N 463-41-43oigosk)
Komunikat nr 3
Z obrad zespołu roboczego ds. zmian przepisów regulujących funkcjonowanie osk
W dniu 17 maja 2013 roku w Ministerstwie Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej odbyło się kolejne, piąte spotkanie przedstawicieli Resortu Transportu oraz reprezentantów środowiska osk, w którym uczestniczyli:
1. Andrzej Bogdanowicz - Dyrektor Departamentu Transportu Drogowego;
2. Tomasz Piętka - Główny Specjalista w Departamencie Transportu Drogowego;
Ze strony organizacji społecznych: 1) Roman Stencel - prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców / OIGOSK/; 2) Zbigniew Popławski - wiceprezes zarządu Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców; 3) Zbigniew Gryglas - wiceprezes zarządu Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców; 4) Grzegorz Jarząbek - prezes Ligi Obrony Kraju; 5) Adam Świderski - Liga Obrony Kraju; 6) Krzysztof Szymański - prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców; 7) Krzysztof Bandos - wiceprezes zarządu Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców; 8) Jan Domasik - prezes Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców; 9) Wojciech Góra - wiceprezes Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców.
Na wstępie, w związku z doniesieniami medialnymi o problemach i urlopowaniu sekretarza stanu wiceministra Tadeusza Jarmuziewicza kol. Zbigniew Popławski wyraził zaniepokojenie i dopytywał czy ewentualne zmiany personalne kierownictwa resortu nie zagrożą realizacji dotychczasowych i perspektywicznych ustaleń zespołu roboczego?
Pan Tomasz Piętka uspokajająco odpowiedział, że jego zdaniem nie ma zagrożeń realizacyjnych z powodu hipotetycznych zmian personalnych. Albowiem obowiązuje podpisana 16 kwietnia br. notatka intencyjna, której tezy wypracowano ze stroną społeczną reprezentowaną w zespole roboczym! Z oczywistych względów tzw. “ciągłości władzy” DTD będzie dążyć do wdrożenia uzgodnionych uregulowań prawnych w możliwie najkrótszym terminie.
Zważywszy jednak na terminy i procedury legislacyjne w zapowiadanym optymistycznym wariancie wniesienia do Sejmu projektu ustawy o zmianie uokp w trybie inicjatywy poselskiej i przeprowadzenie chociażby pierwszego czytania przed przerwą wakacyjną tj. w końcu lipca br. - trzeba mieć świadomość, że omawiane zmiany ustawy mogą zostać uchwalone najwcześniej w końcu br.
Dopiero po uchwaleniu zmian uokp, można rozpocząć procedury zmian rozporządzeń, w efekcie - wejście w życie nowych regulacji prawnych będzie możliwe najwcześniej w końcu pierwszego kwartału 2014 r.
Następnie przystąpiono do wnikliwej analizy wstępnego, roboczego tekstu projektu Ustawy z dnia.........o zmianie ustawy o kierujących pojazdami oraz niektórych innych ustaw
Uzgodniono, dyskutowano co następuje:
1) w art. 23:
a) uchyla się ust. 3,
b) ust 4 otrzymuje brzmienie:
“4. Egzamin wewnętrzny jest przeprowadzany po ukończeniu zajęć, o których mowa w ust. 2, przez instruktora lub wykładowcę wyznaczonych przez kierownika podmiotu prowadzącego szkolenie. Wykładowca przeprowadza wyłącznie część teoretyczną egzaminu wewnętrznego.”
c) ust. 6 otrzymuje brzmienie: “6. Czas poświęcony na przeprowadzenie zajęć, o których mowa w ust. 2 pkt. 1-3 oraz ust. 5, powinien być dostosowany do umiejętności i predyspozycji osoby szkolonej, nie krótszy jednak od minimalnych wymagań określonych dla uprawnień danej kategorii prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem.”
2) w art. 26:
a) uchyla się ust. 2,
b) uchyla się ust. 7.
Na skutek burzliwej dyskusji jaka rozgorzała w środowisku osk po opublikowaniu opinii MTBiGM z 30 kwietnia 2013r znak TD-6jz-024-25/13 nt. formy zatrudnienia instruktorów nauki jazdy cyt: w opinii Ministerstwa użyte w ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami wyrażenie "zatrudnienie" w odniesieniu do instruktora nauki jazdy oznacza wykonywanie pracy w ramach stosunku pracy przewidzianego w Kodeksie pracy.
Organizacje społeczne postulują skreślenie w ust.5 pkt.1 wyrazów “zatrudniony w ośrodku szkolenia”
Art.26. 5. Zajęcia podczas szkolenia prowadzą:
1) zatrudniony w ośrodku szkolenia instruktor lub będący instruktorem przedsiębiorca prowadzący ośrodek szkolenia kierowców – w zakresie, o którym mowa w art. 23 ust. 2 pkt. 1 i 2;
Celem uwzględnienia w/w postulatu w omawianym projekcie zostanie przesłany do MTBiGM wspólny wniosek organizacji społecznych środowiska osk.
3) w art. 27:
a) w ust. 1:
- pkt.1 otrzymuje brzmienie:
“1) przedstawić staroście właściwemu ze względu na miejsce prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców, najpóźniej w następnym dniu roboczym od dnia rozpoczęcia kursu, informację o terminie, czasie i miejscu prowadzenia zajęcia teoretycznych oraz o planowanym terminie rozpoczęcia zajęć praktycznych dla danego kursu, wraz z listą uczestników kursu;”,
Zdecydowanie zaprotestowałem, wskazując, że prezentowane w projekcie brzmienie art.27 ust.1 pkt.1 nie odpowiada intencji wymienionej w pkt.3.1 notatki z 16.04.2013r, cyt: W celu realizacji postulatu: 1. należy ograniczyć obowiązek zgłaszania kursów i zajęć przez ośrodki szkolenia kierowców jedynie do informowania o terminie, czasie i miejscu prowadzenia pierwszych zajęć teoretycznych,
Po żywiołowej dyskusji dyr. Bogdanowicz zaproponował wprowadzenie do uokp obowiązku dla kierownika osk sporządzania harmonogramu zajęć teoretycznych. Natomiast obowiązek zgłaszania staroście nadzorującemu osk ma być ograniczony jedynie do informowania o terminie, czasie i miejscu rozpoczęcia pierwszych zajęć teoretycznych.
Konkretne brzmienie przepisu ma być zaprezentowane w kolejnej wersji projektu zm. uokp, która zostanie przesłana przed następnym posiedzeniem zespołu zaplanowanym na początek czerwca br.
- uchyla się pkt. 3
W kontekście poniższego fragmentu pkt.3.2 notatki z 16.04.2013r, cyt:
należy rozważyć czy ze względu na działający system teleinformatyczny w tym PKK, konieczne jest informowanie starosty o zakończeniu szkolenia osób w ośrodku szkolenia kandydatów na kierowców,
Postulowaliśmy o uchylenie pkt.4 uzasadniając, że po aktualizacji PKK o informacje o ukończeniu szkolenia w systemie teleinformatycznym znajdują się wszystkie informacje wymagane pkt.4.
Dlatego nie znajdujemy żadnych racjonalnych przesłanek dla utrzymywania biurokratycznego obowiązku przekazywania staroście w terminie 14 dni od dnia zakończenia kursu i wydania zaświadczenia o jego ukończeniu - danych osób, które ukończyły kurs.
Ponadto wskazywaliśmy na ogromne koszty społeczne tej biurokratycznej mitręgi!
- uchyla się pkt. 4 [ dodać ]
4) przekazywać staroście, o którym mowa w pkt 1, w terminie 14 dni od dnia zakończenia kursu i wydania zaświadczenia o jego ukończeniu, następujące dane osób, które ukończyły kurs:
a) imię i nazwisko,
b) datę i miejsce urodzenia,
c) numer ewidencyjny Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (PESEL), zwany dalej “numerem PESEL”, a w przypadku osoby nieposiadającej numeru PESEL – serię, numer i nazwę dokumentu potwierdzającego tożsamość oraz nazwę państwa, które wydało ten dokument,
d) adres zamieszkania,
e) zakres ukończonego kursu,
f) imię i nazwisko odpowiednio instruktora lub wykładowcy, który prowadził zajęcia, jego numer ewidencyjny oraz numer ewidencyjny jednostki szkolącej;
Pan Tomasz Piętka wyjaśnił, że aktualne funkcjonalności SI starostw nie zapewniają automatycznego przesyłania danych lub dostępu do PKK z poziomu aplikacji (autorstwa PWPW - HP) Portal Starosty, którym posługują się komórki organizacyjne starostw sprawujące nadzór nad osk.
Jednak przedstawi problem informatykom i jeżeli okaże się, że w terminie kilku tygodni będzie możliwe wdrożenie w/w funkcjonalności, to postulat uchylenia pkt 4 w ust.1 art. 27 zostanie uwzględniony w omawianym projekcie zm. uokp. Decyzję w tej sprawie przedstawi na najbliższym posiedzeniu zespołu roboczego w czerwcu br.
b) ust.6 otrzymuje brzmienie:
“6. Starosta, o którym mowa w ust. 1 pkt.1, może umożliwić przekazywanie informacji oraz danych, o których mowa w ust.1 pkt.1 i 4 oraz ust.2 pkt.1 i 3 w formie elektronicznej z wykorzystaniem bezpiecznego podpisu elektronicznego lub podpisu stanowiącego podanie w postaci elektronicznej danych: imienia i nazwiska kierownika podmiotu prowadzącego szkolenie, potwierdzonego profilem zaufanym ePUAP, zgodnie z ustawą z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne.”
6. Starosta, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, może umożliwić przekazywanie informacji oraz danych, o których mowa w ust.1 pkt.1, 3 i 4 oraz ust. 2 pkt 1 i 3 w formie elektronicznej z wykorzystaniem bezpiecznego podpisu elektronicznego.
4) w art. 31:
a) w ust. 1
- uchyla się pkt. 2,
- w pkt. 3:
- - lit. b otrzymuje brzmienie:
“b) pojazdy szkoleniowe w zakresie prawa jazdy kategorii objętej poświadczeniem spełniania dodatkowych wymagań przy czym co najmniej jeden pojazd w zakresie danej kategorii prawa jazdy jest własnością tego przedsiębiorcy lub przedmiotem umowy leasingu ipojazd w zakresie prawa jazdy kategorii A i B jest nie starszy niż 5 lat, w zakresie prawa jazdy kategorii C jest nie starszy niż 7 lat, a w zakresie prawa jazdy kategorii D jest nie starszy niż 12 lat:”
- - w lit. c tiret pierwsze otrzymuje brzmienie
“- uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami w zakresie prawa jazdy kategorii objętej poświadczeniem spełniania dodatkowych wymagań,”
- w pkt. 4:
- - lit. a i b otrzymują brzmienie:
a) dwóch instruktorów posiadających uprawnienia do prowadzenia szkolenia w zakresie prawa jazdy kategorii B lub C od co najmniej 5 lat,
b) jednego instruktora posiadającego uprawnienia do prowadzenia szkolenia w zakresie prawa jazdy kategorii objętej poświadczeniem spełniania dodatkowych wymagań, oraz
b) w art. 35
- w ust. 1 pkt. 1 otrzymuje brzmienie:
“1) ośrodek szkolenia kierowców posiadający poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań – odpowiednio do zakresu posiadanego poświadczenia;”
- ust. 6 otrzymuje brzmienie:
“6. Podmiot, o którym mowa w ust. 1, posiadający poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C i D organizuje 3-dniowe warsztaty doskonalenia zawodowego według programu określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 32 ust. 3 pkt. 2 lit. c, zapewnia udział w warsztatach wszystkim zainteresowanym instruktorom i wykładowcom oraz wydaje zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w tych warsztatach.”
5) w art. 44 w ust. 4 w pkt. 2 lit b otrzymuje brzmienie:
“b) informacją lub danymi, o których mowa w art. 27 ust.1 pkt.1,”
6) w art. 53:
a) po ust. 4 dodaje się ust 4a w brzmieniu:
“4a. Praktyczna część egzaminu państwowego w zakresie prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A, B, B+E na wniosek i koszt osoby egzaminowanej, jest prowadzona wskazanym pojazdem ośrodka szkolenia kierowców, który prowadził szkolenie tej osoby.
b) ust. 5 otrzymuje brzmienie:
“5. Wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, przeprowadzając postępowanie
o udzielenie zamówienia publicznego, którego przedmiotem są pojazdy do przeprowadzania praktycznej części egzaminu na prawo jazdy przygotowując specyfikację istotnych warunków zamówienia lub powołując komisję przetargową, na ich wniosek dopuszczają uczestnictwo przedstawicieli regionalnych organizacji zrzeszających ośrodki szkolenia kierowców, a w razie braku takich organizacji - przedstawicieli ogólnopolskich organizacji zrzeszających ośrodki szkolenia kierowców, wyrażających wolę wzięcia udziału w postępowaniu. Umowa w sprawie zamówienia publicznego na pojazdy jest zawierana przez wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego na okres nie krótszy niż 4 lata.
7) Po art. 53 dodaje się art. 53a w brzmieniu:
“art.53a. 1. Składając wniosek, o którym mowa w art. 53 ust. 4a, osoba egzaminowana dołącza oświadczenie ośrodka szkolenia kierowców, o wyrażeniu zgody na udział pojazdu tego ośrodka w egzaminie państwowym.
2. Ośrodek szkolenia kierowców, który złożył oświadczenie, o którym mowa w ust. 1, może nie później niż 5 dni przed wyznaczonym terminem egzaminu, odmówić udostępnienia pojazdu. O odmowie udostępnienia pojazdu ośrodek szkolenia kierowców jest obowiązany poinformować w przedmiotowym terminie osobę egzaminowaną i wojewódzki ośrodek ruchu drogowego.
3. W przypadku jeżeli ośrodek szkolenia kierowców, którego pojazdem miał być przeprowadzony egzamin państwowy, nie udostępnił pojazdu we wskazanym terminie i nie odmówił udostępnienia pojazdu w terminie, o którym mowa w ust.2 dodatkowy koszt przeprowadzenia egzaminu pojazdem wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego jest pokrywany przez ten ośrodek szkolenia kierowców.
4. W przypadku jeżeli egzamin ma być przeprowadzony pojazdem ośrodka szkolenia kierowców, a osoba egzaminowana na ten sam dzień ma wyznaczony termin części teoretycznej i praktycznej egzaminu państwowego, i uzyska negatywny wynik z części teoretycznej egzaminu państwowego koszt udostępnienia pojazdu pokrywa ośrodek szkolenia kierowców, który go udostępnia.
8) Po art. 54 dodaje się art. 54a w brzmieniu:
“art. 54a 1. Wyposażenie, o którym mowa w art. 54 ust.1 w przypadku pojazdów ośrodków szkolenia kierowców, o których mowa w art. 53 ust. 4a, zapewnia podmiot dostarczający pojazd.
2. wyposażenie, o którym mowa w ust. 1, powinno odpowiadać warunkom określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1-5, 7 i 8 oraz pozwalać na rejestrację przebiegu egzaminu i przekazanie go bezpośrednio po egzaminie dla potrzeb wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego z wykorzystaniem ogólnodostępnych informatycznych nośników danych.
3. Plik z nagraniem powinien być zapisany w powszechnie stosowanym formacie zapisu i odczytu danych, możliwym do odtworzenia bez specjalistycznego oprogramowania i sprzętu.
Art. 2. W ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowymw art. 117 ust. 3 otrzymuje brzmienie:
“3. Ośrodek może wykonywać działalność gospodarczą, której wyniki będą przeznaczane na działalność, o której mowa w ust. 1 i 2 - za wyjątkiem działalności o której mowa w art. 28 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami.”
Art. 3. Ustawa wchodzi w życie z 30 dni od dnia ogłoszenia.
Zredagował: Roman Stencel
Komentuj →
15 maja 2013 |
1




(Fot.: PD@N 463-37-40)
Stacja radiowa i portal RMF FM poinformowały i opublikowaly notatkę ze spotkania wiceministra transportu Tadeusza Jarmuziewicza, do którego doszło 22 kwietnia w Wodzisławiu Śląskim. Do - jak to nazwano” - “szokującej notatki ze spotkania” dotarła dziennikarka tutejszej stacji Agnieszka Burzyńska. To nazwane przez nią “dziwnym” zachowanie Jarmuziewicza w specjalnej notatce opisali pracownicy GDDKiA. Przeprowadzone rozmowy dotyczyły budowy odcinka autostrady A1 Świerklany – Gorzyczki. Obok wiceministra uczestnikami byli przedstawiciele inwestora, czyli firmy Aline Bau i władz lokalnych oraz poseł Krzysztof Gadowski. Pełna treść notatki, a tym samym relacja ze spotkania powyżej. W notatce czytamy: “W zasadzie nie wiadomo czy pan T. Jarmuziewicz występował jako Minister, poseł czy osoba prywatna”. Pomijamy szczegółową relację, przywołamy jedynie ostatnie jej zdanie: “Sprawa jest zadziwiająca, bo pracownicy ministerstwa mieli zakaz spotkań towarzyskich z firmami wykonujących inwestycje bez udzialu przedstawicieli GDDKiA. Chodziło o to, aby nie osłabiać pozycji ministerstwa w razie procesów sądowych.
Jak stwierdzil rzecznik MTBiGM Mikołaj Karpiński – “minister Sławomir Nowak nie był poinformowany o wizycie ministra T. Jarmuziewicza na budowie MA532”.
Komentuj →
14 maja 2013 |
0


^ Przykład znaku R-4 z oznaczeniem szlaku rowerowego, w projektach znaków przewidziano także barwne oznaczenie szlaku. Obok Znak R-4a umieszczany pod innymi znakami kategorii R w odległości 50 do 100 m przed połączeniem dróg lub szlaków rowerowych, na którym szlak zmienia kierunek. (Fot.: PD@N 458-36-37
Od kilku miesięcy trwa procesowanie nowel rozporządzeń w sprawie znaków drogowych: zmieniającego rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych oraz drugiego zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Zaproponowane przepisy wprowadzą nowe znaki z grupy dodatkowych znaków szlaków rowerowych, dzięki którym będzie możliwe efektywne oznakowanie szlaków rowerowych. Pozwolą w sposób czytelny i jednoznaczny przekazać rowerzyście informację dotyczące szlaku rowerowego, jego rzeczywistego przebiegu, zmiany kierunku oraz występujących na nim utrudnień. Rowerzyści mówią – lato przed nami, a znaków nie ma. Rzecznika Prasowego Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Mikołaja Kurpińskiego redakcja tygodnika zapytała o ewentualny termin publikacji aktów. Dowiedzieliśmy się, iż projektu są już po konsultacjach społecznych i uzgodnieniach międzyresortowych, obecnie opiniuje je Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego. Jak najszybciej akty zostaną opublikowane w Dzienniku Ustaw. Poniżej informacja z Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej:
(Fot.: PD@N 463-27)
Komentuj →
6 maja 2013 |
0
W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o interpelacji nr 16428 w sprawie zmiany zasad egzaminów teoretycznych i praktycznych w kategorii C i C+ E w związku z wejściem w życie ustawy o kierujących pojazdami posłanki Renaty Butrym. Dzisiaj odpowiedź adresata Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, udzielił jej sekretarz stanu Tadeusz Jarmuziewicz - tekst poniżej. Podsumowując wyjaśniał: “uprzejmie informuję, że w mojej ocenie ze względu na konieczność zachowania zgodności polskich przepisów z przepisami Unii Europejskiej nie jest możliwe dokonanie zmian w ustawie o kierujących pojazdami w zakresie obniżenia wymagań dotyczących wieku dla osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.” Tym samym odpowiedź na pytania posłanki: czy możliwe jest dopuszczenie do egzaminu praktycznego w kat. C i C+E osób poniżej 21. roku życia, jeśli zaliczyły pozytywnie egzamin teoretyczny? oraz czy możliwe jest dopuszczenie osób, o których mowa w pytaniu pierwszym, do egzaminu praktycznego pod warunkiem wydania prawa jazdy kat. C i C+E po ukończeniu 21. roku życia? - jest negatywna.
Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo (nr SPS-023-16428/13) przekazujące interpelację pani poseł Renaty Butryn w sprawie zmiany zasad zdawania egzaminów teoretycznych i praktycznych dla kategorii C i C+E w związku z wejściem w życie ustawy o kierujących pojazdami, przedstawiam następujące stanowisko.
W dniu 19 stycznia 2013 r. po ponad 2-letnim vacatio legis weszły w życie przepisy ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Ustawa wdrożyła do prawa polskiego postanowienia dyrektywy 2006/126/WE w sprawie praw jazdy. Jedną ze zmian wprowadzonych ww. ustawą, wynikającą bezpośrednio z postanowień przedmiotowej dyrektywy, jest zmiana dotycząca wieku minimalnego wymaganego do uzyskania prawa jazdy m.in. kategorii C, C+E.
Zgodnie z art. 8 ust. 1 pkt 6 ustawy o kierujących pojazdami wiek minimalny do uzyskania prawa jazdy kategorii C i C+E wynosi 21 lat. W przypadku osób ubiegających się po dniu 18 stycznia 2013 r. o wydanie uprawnienia do kierowania pojazdami w zakresie prawa jazdy kategorii C i C+E, które były w trakcie egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii C i C+E (uzyskały pozytywny wynik części teoretycznej egzaminu państwowego i nie przystąpiły lub nie zdały części praktycznej tego egzaminu) lub w tym czasie były w trakcie szkolenia i w każdym z wyżej wspomnianych przypadków nie spełniają obecnie wymogu wieku minimalnego dla przedmiotowych kategorii prawa jazdy, możliwe jest otrzymanie prawa jazdy przedmiotowych kategorii po wcześniejszym uzyskaniu kwalifikacji wstępnej. Możliwość ta wynika z przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o kierujących pojazdami, zgodnie z którym dla osób, które uzyskały kwalifikację wstępną określoną w przepisach rozdziału 7a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, minimalny wiek do kierowania pojazdami określonymi w prawie jazdy kategorii C i C+E wynosi 18 lat. W związku z powyższym, odpowiadając na pytania postawione w ww. interpelacji, dla osób, które zdały z wynikiem pozytywnym część teoretyczną egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii C przed wejściem w życie ustawy o kierujących pojazdami i które aktualnie nie spełniają kryterium wieku minimalnego dla przedmiotowej kategorii prawa jazdy, istnieje możliwość przystąpienia przez te osoby do części praktycznej egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii C pod warunkiem ukończenia kwalifikacji wstępnej.
Należy jednocześnie wskazać, że zgodnie z ustawą o transporcie drogowym uzyskanie kwalifikacji wstępnej jest wymagane do wykonywania zawodu kierowcy w zakresie przewozu rzeczy (prawo jazdy kategorii C, C+E), dlatego też w ocenie resortu, pomimo wejścia w życie przepisów ustawy o kierujących pojazdami, utrzymano analogiczne do dotychczasowych warunki uzyskania uprawnień do kierowania pojazdami, jakie musi spełnić osoba zamierzająca pracować na stanowisku kierowcy wykonującego przewozy drogowe osób lub rzeczy.
Dodatkowo należy zauważyć, że zgodnie z przepisami ustawy o kierujących pojazdami pozytywny wynik egzaminu państwowego jest jednym z warunków wydania prawa jazdy. Oprócz pozytywnego wyniku egzaminu osoba ubiegająca się o uprawnienia do kierowania pojazdami musi spełnić szereg dodatkowych warunków, takich jak ukończenie minimalnego wieku, ukończenie odpowiedniego szkolenia, posiadanie pozytywnego orzeczenie lekarskiego o braku przeciwwskazań do kierowania pojazdem czy brak sądowego zakazu kierowania pojazdami. Dopiero spełnienie wszystkich warunków stanowi podstawę do wydania uprawnienia do kierowania pojazdami. Organem wydającym prawo jazdy jest odpowiedni starosta, który po otrzymaniu odpowiednich dokumentów (wniosku o wydanie prawa jazdy, potwierdzenia ukończenia odpowiedniego szkolenia, potwierdzenia uzyskania pozytywnego wyniku egzaminu państwowego, orzeczenia lekarskiego i psychologicznego) dokonuje ostatecznego sprawdzenia, w oparciu o posiadaną dokumentację, spełniania wszystkich warunków niezbędnych do wydania prawa jazdy, a następnie wydaje odpowiednie uprawnienia. Datą uzyskania uprawnienia do kierowania jest zatem data ostatecznego potwierdzenia przez organ wydający uprawnienia do kierowania pojazdami wszystkich wymaganych warunków do uzyskania prawa jazdy, a nie data zdania egzaminu państwowego.
Przedstawiając powyższe, uprzejmie informuję, że w mojej ocenie ze względu na konieczność zachowania zgodności polskich przepisów z przepisami Unii Europejskiej nie jest możliwe dokonanie zmian w ustawie o kierujących pojazdami w zakresie obniżenia wymagań dotyczących wieku dla osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.
Z poważaniem
Komentuj →
17 maja 2013 |
0
(Fot.: PD@N 463-10jm)
Wiceminister transportu Tadeusz Jarmuziewicz mówi, że musi ustalić ze swoim szefem, od kiedy jest na urlopie, mimo że Sławomir Nowak jasno powiedział, iż jego zastępca już dziś ma wolne w związku z wyjaśnianiem jego kontaktów z firmą Alpine Bau. Wiceminister chwali też sobie współpracę z ministrem transportu i przyznaje, że nie widzi powodu, by pożegnać się z resortem. "Na dziś śpię spokojnie, golę się bez zacięć" - mówi dziennikarce RMF24 Agnieszce Burzyńskiej. Poniżej fragmenty rozmowy:
Pytanie: (...) Panie ministrze, co pan powiedział swojemu szefowi?
Odpowiedź: Odniosłem się do notatki Generalnej Dyrekcji, czyli podległej mi instytucji, gdzie jednostka w Katowicach informuje o moich zachowaniach Warszawę. Jest pominięcie w tej notatce informacji o tym, że z placu budowy pojechałem do wójta, gdzie rozmawialiśmy o stanie dróg, raczej o stanie tego, co było kiedyś drogą, dlatego że drogi w gminie Mszana zostały zdemolowane totalnie przez Alpine Bau - wykonawcę tamtejszych inwestycji... W związku z tym udaliśmy się tam na prośbę posła Krzysztofa Gadowskiego. Wójt poprosił kilkunastu urzędników. Po zakończeniu spotkania, gdzie chciałem wracać do Warszawy, pan wójt poprosił abyśmy kontynuowali rozmowy przy posiłku. Zjedliśmy posiłek, rozmawialiśmy tylko o stanie dróg w obecności osób trzecich. Nie byłem przez moment sam, ani z wójtem, ani z posłem, ani z Alpine Bau. (...)
Pytanie: Panie ministrze, pan doskonale wie, że to nie jest kwestia tylko ani obiadu, ani tego jednego mostu, tylko kwestie ADR-ów, zamieszania przy prawach jazdy, brakujących rozporządzeń do prawa lotniczego, umowy z Litwą o przekazaniu kontroli nad 1/5 polskiego nieba, gdzie kontrolerzy piszą do premiera i domagają się interwencji, bo dostali z ministerstwa takie odpowiedzi, które właściwie nie odpowiadają na żadne pytania.
Odpowiedź: A pani chce, żebyśmy się spotkali w sądzie w sprawie tych FAB-ów? Proszę mi powiedzieć. Spotykamy się w sądzie czy nie? No to ja pani powiem, jak to wygląda z FAB-ami. Ktoś panią uraczył jakąś kretyńską wiedzą, a pani to powtarza. Sytuacja wygląda tak: zawarliśmy umowę ramową z Litwą, gdzie wpisaliśmy taki oto zapis: że może się tak zdarzyć technicznie, iż polska infrastruktura radarowa będzie tak usytuowana, że możemy nadzorować kawałek nieba przestrzeni litewskiej, albo Litwini będą mieli taką strukturę radarową, że będą nadzorowali polskie niebo. I stworzyliśmy potencjalne narzędzie do skrzynki z narzędziami, które sobie leży, że kiedyś może zawrzemy z Litwinami umowę o tym, że taką umowę podpiszemy, przekażemy sobie zarządzanie przestrzenią powietrzną. Koniec! Myśmy wygenerowali potencjał, a nie zarządzanie. Dogadaliśmy się z Litwinami, że kiedyś może będzie taka możliwość, że będzie wygodnie. Dzisiaj takie rzeczy mają miejsce. Dzisiaj polski samolot, który przelatuje na przykład nad kawałkiem Worka Turoszowskiego nie jest widziany przez polskie radary. Czesi przekazują to Niemcom. I tak się może zdarzyć w relacjach polsko-litewskich, żeby ten samolot był jak najmniej razy przekazywany z rąk do rąk. O bezpieczeństwo chodzi.
Pytanie: A reszta tych spraw? Brakujące rozporządzenia, ADR-y, ta kontrola, której wyniki wczoraj podaliśmy?
Odpowiedź: Ja coś pani powiem. Widzę, że mój fan club w RMF-ie - evergreen, wiecznie żywy. Powiem pani tak - ja na te wszystkie pytanie dziesiątki razy odpowiadałem. Przez rzecznika, sam, w związku z tym zmęczyłem się, nie chce mi się na te pytania odpowiadać. (...)
Pytanie: Zostanie pan w ministerstwie?
Odpowiedź: To pytanie nie do mnie. Jeżeli ktoś moją dotychczasową pracę oceni w ten sposób, że nie powinienem kontynuować misji ministerialnej, to może się tak zdarzyć, że nie zostanę. Natomiast na dziś śpię spokojnie, golę się bez zacięć.
Komentuj →
17 maja 2013 |
0

(Fot.: PD@N 463-34)
Wiceminister transportu Tadeusz Jarmuziewicz powiedział PAP, że nie ma sobie nic do zarzucenia, ale liczy się z politycznymi konsekwencjami sprawy dot. nieformalnego spotkania z wykonawcą odcinka autostrady A1. - Nie przyrosłem do ministerialnego fotela - zapewnił. Zapewnił, że mimo iż ma "czyste sumienie i nie czuje się winny", to liczy się z politycznymi skutkami sprawy dot. jego nieformalnego spotkania z przedstawicielami firmy Alpine Bau, która buduje odcinek autostrady A1 Świerklany-Gorzyczki. Odwołania wiceministra domagają się kluby poselskie PiS i SLD. “Dajemy mu tydzień na honorowe zrzeczenie się funkcji” - zapowiedział Arkadiusz Szymański z PiS. “To premier zdecyduje, czy wiceminister Tadeusz Jarmuziewicz zostanie zdymisjonowany - oświadczył szef resortu transportu Sławomir Nowak” - informuje RMF FM.
Komentuj →
17 maja 2013 |
0

(Fot.: PD@N 463-35-36)
Maciej Jankowski, (ur. 20.11.20160), absolwent Wydziału Prawa i Administracji oraz Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Łódzkiego. Doktor nauk prawnych, radca prawny. Asystent, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego w latach 1985-1993. Doradca Ministra w Urzędzie Rady Ministrów w latach 1992-1993. Od 1993 r. radca prawny i manager, między innymi w latach 1996-2004 wiceprezes, a następnie prezes firmy wydawniczej. Przewodniczący Zespołu do spraw testów regulacyjnych i Ocen Skutków Regulacji w MTBiGM.
W Dzienniku Urzędowym Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 17 maja 2013 r. pod pozycją 23 opublikowano zarządzenie nr 10 Ministra z dnia 16 maja 2013 r. w sprawie tymczasowego ustalenia zakresu czynności Podsekretarzy Stanu oraz zakresu zastępowania Ministra na czas nieobecności Sekretarza Stanu. Podsekretarz Stanu Maciej Jankowski (MMJ)(fot.) z upoważnienia Ministra podejmuje decyzje i zajmuje stanowisko w sprawach m.inn. polityki transportowej i transportu drogowego. Odpowiada za: współpracę z Sejmem i Senatem, w tym odpowiada za bieżącą koordynację spraw parlamentarnych w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, koordynację procesu wdrażania prawa Unii Europejskiej do polskiego systemu prawnego, koordynację działalności legislacyjnej w Ministerstwie. Z upoważnienia Ministra sprawuje merytoryczny nadzór nad realizacją zadań m.inn. przez: Departament Polityki Transportowej i Współpracy Międzynarodowej (TP), Departament Prawny (DP), Departament Transportu Drogowego (TD). W imieniu Ministra sprawuje nadzór m.inn. nad: Głównym Inspektorem Transportu Drogowego, Instytutem Transportu Samochodowego, Transportowym Dozorem Technicznym.
Komentuj →
16 maja 2013 |
0
W Dzienniku Ustaw opublikowano tekst ustawy z dnia 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców. Istotne dla przedsiębiorców zmiany to, m.in.:
w zakresie ustawy o transporcie drogowym:
*określenie dokumentów wymaganych do uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego oraz do uzyskania licencji wspólnotowej na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego,
*ułatwienia związane z udokumentowaniem sytuacji finansowej przewoźnika, kompetencji zawodowej oraz wymagań związanych z posiadaniem pojazdów,
*formalne uznanie dotychczasowych krajowych certyfikatów kompetencji zawodowych (rozszerzenie ich stosowania o międzynarodowy transport drogowy),
*zniesienie wymagań w zakresie niekaralności dla kierowców zatrudnionych lub współpracujących z firmami wykonującymi transport drogowy,
*zachowanie przez przewoźników dotychczasowych uprawnień przewozowych,
*wprowadzenie rozwiązań w znaczący sposób poprawiających sytuację prawną przedsiębiorcy, w przypadku zaistnienia przesłanek do utraty dobrej reputacji,
*wprowadzenie czasowych ograniczeń w zakresie możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego przez organy kontroli w sprawach o nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorców (2 letni okres “przedawnienia”),
*rozszerzenie uprawnień Inspekcji Transportu Drogowego;
w zakresie ustawy o czasie pracy kierowców:
*wprowadzenie obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy przedsiębiorcy wykonującego osobiście przewozy drogowe oraz osób niezatrudnionych przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujących przewozy drogowe na jego rzecz,
*określenie norm czasu pracy dla ww. osób.
Ww. zmiany wchodzą w życie z dniem 14 sierpnia 2013 r. z tym, że zmienione przepisy o czasie pracy kierowców i związane z tymi przepisami uprawnienia Inspekcji Transportu Drogowego wchodzą w życie wcześniej z dniem 15 lipca br.
Komentuj →
16 maja 2013 |
0
Do Sejmu trafi projekt nowelizacji kodeksu postępowania karnego i ustawy Prawo o ruchu drogowym. Polskie prawo w niektórych przypadkach nie przewiduje możliwości odwołania się obywatela od decyzji sądu; trzeba to zmienić - argumentuje szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk wyjaśnił, że celem nowelizacji jest dostosowanie przepisów kpk oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym do art. 78 konstytucji. Artykuł ten mówi, iż: "każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Wyjątki od tej zasady oraz tryb zaskarżania określa ustawa". Według Mularczyka niektóre przepisy kpk i ustawy Prawo o ruchu drogowym nie przewidują możliwości odwołania się strony od decyzji. Dodał, że nowelizacja autorstwa SP wprowadza możliwość odwołania w tych przypadkach. "Takich sytuacji jest kilka - na przykład postanowienie wydane przez sąd ws. zatrzymania prawa jazdy. Na to postanowienie nie przysługuje zażalenie do sądu instancji" - powiedział Mularczyk.
Komentuj →
16 maja 2013 |
1


(Fot.: PD@N 463-32-33)
Tadeusz Jarmuziewicz i jego podwładni podjęli wiele wątpliwych decyzji przy tworzeniu systemu nowych egzaminów na prawa jazdy. To główny wniosek wewnętrznej kontroli przeprowadzonej przez ministerstwo transportu w Instytucie Transportu Samochodowego. Do tych nieoficjalnych informacji dotarła dziennikarka RMF FM Agnieszka Burzyńska. Działalność urzędników resortu transportu doprowadziła pół roku temu do skandalicznego zamieszania. Jak się okazało, Tadeusz Jarmuziewicz zatwierdził oprogramowanie jednego z wykonawców projektu na podstawie przepisów, które dokładnie w tym dniu, kiedy minister podejmował decyzję, przestały obowiązywać. W dokumencie, do którego dotarła dziennikarka RMF FM, stwierdzono, że wątpliwe jest również tworzenie systemu pod dyktando firm. Kontrolerzy podejrzewają, że pracownicy ministerstwa zostali poddani lobbingowi. Czy rzeczywiście niektórzy urzędnicy resortu faworyzowali jednego w wykonawców – jak ma wynikać z wewnętrznego audytu. W jakim celu podzielono obowiązki pomiędzy dwa podmioty, aby jedn przygotowywał bazę pytań, a drugi zajął się organizację egzaminów.
Komentuj →
16 maja 2013 |
1

(Fot.: PD@N 463-30)
Jak donosi stacja RMF 24 Tadeusz Jarmuziewicz, wiceminister resortu transportu został urlopowany do czasu wyjaśnienia sprawy kontaktów z inwestorem na autostradzie A1. Szef resortu transportu przypomniał, że między inwestorem, czyli GDDKiA, a wykonawcą części autostrady A1, firmą Alpine Bau, toczy się spór. Dlatego - jak podkreślał - szczególnie urzędnicy państwowi powinni być ostrożni w kontaktach z tą firmą. Jarmuziewicz. Według informacji stacji “wiceminister transportu tłumaczył się w czwartek Sławomirowi Nowakowi ze swoich kontaktów z Alpine Bau i ze spotkania dotyczącego budowy mostu na A1”. W ten sam czwartek Jarmuziewicz złożył oświadczenie, w którym stwierdził, że sytuacja ujawniona w notatce GDDKiA jest przedstawiona w sposób sensacyjny, który powoduje "niepotrzebne nieporozumienia wokół bezspornej sprawy". Oskarżył też przedstawicieli generalnej dyrekcji, że publikacją ujawnionego przez RMF FM dokumentu chcą ukryć własne zaniedbania.
Komentuj →
15 maja 2013 |
0

(Fot.: PD@N 463-29)
Jak podają media szef CBA Paweł Wojtunik zapoznał się wnikliwie i skrupulatnie faktami ujawnionymi przez dziennikarkę RFM FM. Zapewniam, że Centralne Biuro Antykorupcyjne bardzo wnikliwie i skrupulatnie przeanalizuje tę sprawę - podkreślił rzecznik biura. Do notatki ze spotkania wiceministra transportu w Wodzisławiu Śląskim (22 kwietnia br.) dotarła dziennikarka RMF FM Agnieszka Burzyńska. "Dziwne" zachowanie Tadeusza Jarmuziewicza opisują szczegółowo pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Chodzi o prowadzone w restauracji rozmowy na temat budowy odcinka autostrady A1 Świerklany - Gorzyczki, w których oprócz wiceministra uczestniczyli przedstawiciele inwestora, czyli firmy Alpine Bau, i lokalne władze. W rozmowie z reporterem RMF FM Maciejem Grzybem prokurator generalny Andrzej Seremet zapowiedział, że śledczy wstrzymają się z podjęciem postępowania w sprawie wiceministra Transportu Jarmuziewicza do czasu zakończenia pracy przez CBA. Poczekajmy na stosowne działania - stwierdził. Pierwszorzędną rolę powinno odegrać Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jeżeli do prokuratury trafią określone informacje, które mogłyby wskazywać na to, że zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, to prokuratura oczywiście podejmie z urzędu stosowne czynności - tłumaczył.
Swoje oświadczenie wydał wiceminister Jarmuziewicz:
Oświadczenie: "W związku z dzisiejszymi publikacjami w radiu RMF oraz na portalu rmf24.pl dotyczącymi moich domniemanych podejrzanych kontaktów z wykonawcą budowy odcinka Autostrady A1 Świerklany - Gorzyczki, informuję, iż w najbliższym czasie zażądam sprostowania i przeprosin od RMF oraz rmf24.pl, zaś w przypadku odmowy wystąpię na drogę postępowania sądowego. W rozmowie z Gazetą tłumaczy: - Z treści notatki, na której bazowała dziennikarka tej rozgłośni, wynika, że po wizycie na terenie budowy udałem się jeść do knajpy. Tymczasem ja prosto z okolic wiaduktu pojechałem na spotkanie z wójtem gminy Mszany, by mediować między nim a ówczesnym wykonawcą inwestycji. Jego sprzęt zniszczył drogi na terenie gminy, a ja miałem pomóc w wywalczeniu środków, które umożliwią ich odbudowę”. Dodaje też, że jest przekonany, że zostanie oczyszczony ze wszystkich zarzutów, choć nie ma wątpliwości, że samo zainteresowanie CBA zniszczyło już kilka karier.
Komentuj →
15 maja 2013 |
0
Komisja Europejska przyjęła dziś dwa rozporządzenia mające na celu promowanie wprowadzenia “inteligentnych usług informacyjnych”, takich jak ostrzeżenia w czasie rzeczywistym o niebezpiecznych warunkach na drodze czy informowanie kierowców o bezpiecznych miejscach parkingowych dla samochodów ciężarowych. Usługi tego rodzaju można zapewnić w różny sposób, w szczególności przez wykorzystanie drogowych tablic świetlnych, radia oraz aplikacji do telefonów komórkowych. Komisja pragnie, by przedmiotowe usługi informacyjne były interoperacyjne i kompatybilne w całej Europie a także dostępne dla możliwie jak największej liczby kierowców w ramach transeuropejskiej sieci drogowej. Odpowiedzialny za transport wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Siim Kallas powiedział: “Inteligentne systemy są już częścią życia codziennego większości obywateli Unii. Przekazywanie w odpowiednim czasie dokładnych informacji może pomóc nam zwiększyć bezpieczeństwo drogowe oraz efektywność transportu”.
Kontekst: Liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w UE zmniejszyła się o 9 proc. w 2012 r., co oznacza, że państwa członkowskie są znów na dobrej drodze do osiągnięcia celu zmniejszenia o połowę liczby śmiertelnych ofiar wypadków między 2010 r. a 2020 r. Nadal jednak na europejskich drogach ginie każdego dnia 75 osób. Do najczęstszych przyczyn wypadków należą złe warunki pogodowe oraz śliskie drogi (15 proc. wypadków śmiertelnych we Francji i około 20 proc. w Finlandii). Kolejne 15 proc. wypadków śmiertelnych we Francji spowodowane jest przez niezabezpieczone miejsca wypadków. Według szacunków w UE z powodu niebezpiecznego parkowania każdego roku giną 44 osoby, a 1 430 odnosi obrażenia. Szacuje się, że inteligentne usługi informacyjne umożliwiłyby zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych na drogach nawet o 7 proc., a także zmniejszenie liczby i dotkliwości wypadków. Takie usługi pozwoliłyby także na zmniejszenie opóźnień spowodowanych wypadkami drogowymi, ograniczenie emisji dwutlenku węgla oraz zredukowanie kosztów naprawy infrastruktury. Ponadto pozwoliłyby na skrócenie o 30 proc. czasu, jaki kierowcy samochodów ciężarowych przeznaczają na szukanie miejsc parkingowych. Nowe rozporządzenia nie wprowadzają obowiązku uruchomienia usług informacyjnych. Jeżeli jednak państwa członkowskie, operatorzy i dostawcy usług zdecydują się na opracowanie i wprowadzenie takich usług, będą musieli przestrzegać wymogów tych rozporządzeń.
Komentuj →
15 maja 2013 |
0
W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 23 kwietnia 2013 r. w sprawie obrazów i danych utrwalonych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych. Rozporządzenie określa sposób, tryb oraz warunki techniczne gromadzenia, przetwarzania, udostępniania i usuwania przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrwalonych obrazów i danych w sprawach naruszeń przepisów ruchu drogowego, o których mowa w art. 129g ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym.
Wśród ustaleń warunki i tryb udostępniania obrazów fotoradarowych. Te udostępniane są na wniosek, który zawiera: oznaczenie wnioskodawcy i jego adres; uzasadnienie wniosku; wskazanie żądanych obrazów lub danych i sposobu ich udostępniania; wskazanie okresu, za który obrazy lub dane mają być udostępniane; podpis własnoręczny albo bezpieczny podpis elektroniczny weryfikowany za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, o którym mowa w ustawie z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (Dz. U. z 2013 r. poz. 262), albo podpis potwierdzony profilem zaufanym ePUAP, o którym mowa w ustawie z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, wnioskodawcy. Obrazy i dane udostępnia się w wersji pierwotnej utrwalonej przez stacjonarne urządzenie rejestrujące zainstalowane w pasie drogowym dróg publicznych.
Rozporządzenie wchodzi w życie 14 dni po ogłoszeniu.
Komentuj →
14 maja 2013 |
0
Kierowcy autobusów i trolejbusów w Lublinie będą mogli wyprosić z pojazdu podróżnych, którzy brzydko pachną. A także tych, którzy zachowują się agresywnie czy puszczają głośno muzykę. Dotychczas kierowcy byli bezradni. Mogli zwrócić uwagę osobom pijącym alkohol czy palącym papierosy, ale zgodnie z regulaminem nic nie poradzą na osoby brzydko pachnące. Do 2008 r. było to możliwe, ale z nieznanych przyczyn zapis "Obsługa pojazdu może odmówić przewozu lub usunąć osoby wzbudzające odrazę brudem lub niechlujstwem" został usunięty. Zarząd Transportu Miejskiego zaczął prace nad nowymi przepisami porządkowymi. - Odpowiednią uchwałę Zarząd musi przedstawić prezydentowi, a on podda ją pod głosowanie radzie miasta - tłumaczy Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza. - W porównaniu do obecnie obowiązującej uchwały projekt zawiera najbardziej ogólne zasady zachowania się w pojazdach, uwzględniające zasady współżycia społecznego. Tym samym uwzględniliśmy przede wszystkim regulacje dotyczące właściwego zachowania podróżnych w pojeździe - informuje Justyna Góźdź, rzecznik ZTM, i dodaje, że w uchwale zawarto też postulaty pasażerów. Radni Lublina mają zająć się projektem podczas najbliższej sesji rady miasta, w dniu 23 maja.
Komentuj →
14 maja 2013 |
0

(Fot.: PD@N 463-28)
W Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów toczy się postępowanie, które ma wyjaśnić, czy w działalności PWPW nie ma praktyk monopolowych. Jest odpowiedź Urzędu na zawiadomienie Sygnity. Czy zbiorowe interesy konsumentów są chronione? Zapraszamy do lektury treści pisma
O zawiadomieniu przesłanym przez Sygnity S.A. do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów czytaliśmy na łamach L-instruktora. Pismo, które 18 lutego trafiło do biura prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - Małgorzaty Krasnodębskiej-Tomkiel dotyczyło "podejrzenia stosowania praktyk ograniczających konkurencję i oraz praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów". Przedsiębiorcą wskazanym jako stosujący takie praktyki jest Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A. W piśmie był wniosek o zbadanie postępowania PWPW pod kątem szeroko opisywanych w L-instruktorze działań Wytwórni związanych z PKK i sprawdzenie ich zgodności z przepisami. Sygnity zarzuciło Wytwórni między innymi nieprawne przedstawianie WORDom - klientom Sygnity - swoich produktów jako jedynych właściwych a także mnożenie przeszkód uniemożliwiających dostęp konkurencji do systemu obsługującego PKK. W tej sprawie UOKiK zapowiada sprawdzenie, czy konieczne jest wszczęcie postępowania antymonopolowego.
Komentuj →
14 maja 2013 |
0

(Fot.: PD@N 463-31)
Stacja RMF FM 24 analizuje decyzję Alpine Bau, która wypowiedziała kontrakt na budowę odcinka autostrady A1. Jak wynika z dokumentu, do którego dotarła reporterka RMF FM Agnieszka Burzyńska, firma już w ubiegłym roku informowała, że budowa nie zostanie ukończona w terminie. W notatce ze spotkania w ministerstwie infrastruktury jasno wynika, że firma już w grudniu informowała o zagrożeniu terminu sierpniowego, a 17 kwietnia przedstawiciel konsorcjum na owym spotkaniu mówił: "Wszyscy tu siedzący wiemy, że obiektu nie wykonamy w terminie, oprócz ministra, który powinien od dwóch tygodni posiadać tę wiedzę od GDDKiA" - tu padła realna data ukończenia inwestycji, czyli maj 2014. Minister Nowak jeszcze w ubiegłym miesiącu twierdził jednak, że budowa mostu zostanie skończona do lipca.
GDDKiA: Alpine Bau - wykonawca mostu w Mszanie (MA 532) w ciągu autostrady A1 po raz kolejny przestaje realizować tę samą inwestycję, budowaną według projektu przyjętego przez wykonawcę w momencie przystępowania do przetargu na budowę. Alpine nie realizuje też własnych deklaracji z porozumienia z lipca 2012 roku o wykonaniu programu naprawczego wskazanego przez wojewódzki nadzór budowlany oraz z porozumienia o bezpośrednim zaliczkowaniu przez GDDKiA podwykonawcom Alpine. Zamiast tego pisze oświadczenie o ewentualnym odstąpieniu od umowy i pod pretekstem problemów technicznych, a nie finansowych, wycofuje się z wiążącej ich umowy oraz zawieranych w ostatnim czasie porozumień. Inwestycja, która jest wykonana już w 95 procentach, zostanie dokończona do końca tego roku. Przez Alpine lub dotychczasowych podwykonawców tej firmy.
Komentuj →
12 maja 2013 |
0
W ubiegłą środę przed Sądem Rejonowym w Lublinie w sprawie agresywnej kandydatki na kierowcę zeznawał Artur Banaszkiewicz, wicedyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie. Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS poprosiła dyrektora o rozmowę o tym zdarzeniu, ale też o skargach, które zdający składają po niezdanym egzaminie. Potencjalnie każdego dnia instruktor czy egzaminator może spotkać się z podobnym zachowaniem. Czy jest przygotowany i da sobie radę z taką agresją? Czy nie powinien to być szeroko omawiany element szkolenia tych grup zawodowych. A może obowiązujące warsztaty?

^ Artur Banaszkiewicz, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie
(Fot.: PD@N 463-14wordlublin)
Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS: Za "Gazetą pl Lublin" opisaliśmy sytuację, z kandydatką na kierowcę, która po niezdanym egzaminie zachowała się agresywnie, a nadto używała gróźb i wulgaryzmów. Prosimy o komentarz w tej sprawie.
Odpowiedź Adam Banaszkiewicz, wicedyrektor WORD w Lublinie: Gdy pani K.Ż. pierwszy raz zagroziła, że podłoży bombę w sytuacji niezdanego egzaminu na kat. B uznałem to za żart uwzględniający zdenerwowanie zdającej, jednak gdy groźba została ponowiona podjąłem decyzję opisaną w gazecie,pl
Pytanie: Czytelnicy tygodnika PD@N to w dużej części instruktorzy i egzaminatorzy nauki jazdy, czy miałby Pan dla nich radę, jak zachować się w podobnej sytuacji.
Odpowiedź: Przede wszystkim zachować spokój (wiadomo, czasami jest trudno) i starać się rozładować negatywne nastawienie osoby zdającej lub szkolonej. Nie można też pozwolić sobie na udział w niepotrzebnej dyskusji.
Pytanie: W zakresie swoich obowiązków, wicedyrektora WORD w Lublinie, ma Pan przypisane rozmowy i przyjmowanie skarg od zdających. Jak wiele jest tych skarg? I jaka ogólna statystyka ich zasadności?
Odpowiedź: Jako odpowiedzialny za wydział egzaminowania przyjmuję osoby niezadowolone z obsługi jak i z przebiegu egzaminu, jest ich kilka na przestrzeni miesiąca. Dla przykładu w 2012 roku do Urzędu Marszałkowskiego przesłaliśmy 24. oficjalne skargi. Z tej liczby trzy egzaminy zostały unieważnione. Natomiast ustne skargi, rozmowy lub przegląd materiału filmowego w 99% są niezasadne.
Pytanie: Czego skargi dotyczą najczęściej? Czy prowadzicie Państwo takie analizy? Może warto takie oceny przekazywać instruktorom nauki jazdy, aby wnioski wykorzystali w swojej pracy z kandydatami na kierowców?
Odpowiedź: Najczęściej na niesłuszną ocenę egzaminu przez egzaminatora oraz na zachowanie egzaminatorów.
Pytanie: Czy egzaminatorzy potrafią sobie radzić z agresją kandydatów na kierowców. Czy program szkolenia egzaminatorów, ale też instruktorów przewiduje takie zajęcia?
Odpowiedź: Staramy się, aby w corocznych szkoleniach, a teraz warsztatach dla egzaminatorów, odbywały się wykłady i ćwiczenia z psychologiem transportu na temat sylwetki kandydata na kierowcę i egzaminatora. Oczywiście także rozwiązywania trudnych sytuacji podczas egzaminu państwowego.
Pytanie: I może dla rozweselenia jakiś przykład "interwencji".
Odpowiedź: Nasz egzaminator podczas egzaminu prosi panią o skręt w prawo na skrzyżowaniu. Pani pyta egzaminatora: w moje czy pańskie prawo.
Dziękujemy za rozmowę
Jolanta Michasiewicz, redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS
Komentuj →
12 maja 2013 |
0

(Fot.: PD@N 463-71)
“Dziennik Gazeta Prawna” przypomina: na jachcie, motorówce, skuterze wodnym i oczywiście na rowerze. W ten sposób po spożyciu alkoholu można utracić prawo jazdy, nawet nie wsiadając do auta. Wielu z nas zaczęło wyjeżdżać na weekendowe majówki nad wodę. Przypominamy o przepisach, które mogą nam ją zepsuć. Wielu żeglarzy wciąż wierzy, że na jachcie mogą spokojnie pić piwo i nic im za to nie grozi. To prawda, jeśli chodzi o członków załogi. Ale sternik musi być bezwzględnie trzeźwy. Jeśli w czasie policyjnej kontroli będzie miał więcej niż 0,2 promila alkoholu we krwi, to podobnie jak podczas jazdy samochodem ryzykuje utratę prawa jazdy. – To dotyczy również tych jachtów, na których nie jest włączony silnik – wyjaśnia aspirant sztabowy Dariusz Krupiński z wydziału prewencji ruchu drogowego komendy powiatowej policji w Mrągowie, pod którą podlegają między innymi Mikołajki. – Wystarczy, że silnik jest na łodzi, przyczepiony do pantografu. Co by było, gdyby silnik był schowany w środku? Taką sprawę także bym skierował do sądu. Proszę pamiętać, że to sądy decydują o tym, komu zabrać prawo jazdy – dodaje.
Zupełnie inną kategorią pojazdu są takie środki lokomocji, jak: kajak, rower wodny czy ponton. Ponieważ są to pojazdy niemechaniczne, prowadzenie ich po spożyciu nie grozi utratą prawa jazdy, ale może być ukarane grzywną do 5 tys. zł. Prawo jazdy można oczywiście stracić za jazdę po pijanemu na rowerze. Choć swego czasu w mediach było głośno o tym, że prawo będzie przychylniej zerkać na rowerzystów na cyku, to warto uściślić, że zmiana ustawy dotyczyła tego, że złapanemu na gorącym uczynku rowerzyście sędzia może, ale nie musi zabrać licencji.
Komentuj →
11 maja 2013 |
0
W zbiorze elektronicznie aktualizowanych aktów prawnych ePD dodane zostało rozporządzenie w sprawie uzyskiwania karty rowerowej oraz projekt zmiany w ustawie - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o dozorze technicznym.
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe wg stanu prawnego na 11.5.2013 r. |
|
Projekty aktów prawnych
|
|
Projekt |
ustawy |
o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o dozorze technicznym |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) |
|
Rozporządzenie |
w sprawie uzyskiwania karty rowerowej |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) |
|
Rozporządzenie |
w sprawie uzyskiwania karty rowerowej |
|
Pobierz aktualizacje: wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany |
ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: tygodnik@prawodrogowe.pl
Komentuj →
11 maja 2013 |
0
Opublikowano rozporządzenie ministra finansów z dnia 30 kwietnia 2013 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów. Wśród zmian m.inn. nowe brzmienie § 5 ust. 2: “2. Karty przychodów powinny zawierać co najmniej następujące dane: imię i nazwisko pracownika, identyfikator podatkowy (numer identyfikacji podatkowej (NIP) albo numer Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (PESEL)), miesiąc, w którym nastąpiła wypłata, sumę osiągniętych w danym miesiącu przychodów brutto (w gotówce i w naturze), koszty uzyskania przychodu, składkę na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe), podstawę obliczenia zaliczki w danym miesiącu, razem dochód narastająco od początku roku, kwotę należnej zaliczki na podatek dochodowy obliczonej zgodnie z przepisami ustawy o podatku dochodowym, składkę na powszechne ubezpieczenie zdrowotne, należną zaliczkę na podatek dochodowy, datę przekazania zaliczki na rachunek urzędu skarbowego, którym kieruje właściwy naczelnik urzędu skarbowego.” Wprowadzono także nowe zapisy dotyczące podatników korzystających z kas fiskalnych: w § 20 a) ust. 1 i 2 otrzymują brzmienie:
“1. Podatnicy, którzy ewidencjonują obrót przy zastosowaniu kas rejestrujących, dokonują zapisów w księdze na podstawie danych wynikających z raportów dobowych, z zastrzeżeniem ust. 2, skorygowanych o kwoty mające wpływ na wysokość przychodu.
2. Podatnicy, o których mowa w ust. 1, mogą dokonywać zapisów w księdze na koniec każdego miesiąca, w terminie określonym w § 30 ust. 1, na podstawie danych wynikających z raportów miesięcznych skorygowanych o kwoty mające wpływ na wysokość przychodu.”
Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.
Komentuj →
11 maja 2013 |
0
Tarnowscy policjanci zatrzymali 39-letniego mieszkańca gminy Tuchów, który podszywał się za pracownika Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie i czerpał z tego tytułu korzyści majątkowe. Mężczyzna usłyszał zarzuty oszustwa. W przeszłości był już karany za podobne czyny. Sprawca zagrożony jest karą pozbawienia wolności do 12 lat. Został także tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.
Podający się za pracownika Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego 39-latek, oferował pomoc w uzyskaniu prawa jazdy wszelkich kategorii, bez konieczności zdawania egzaminów. Jedynym i koniecznym warunkiem, miał być przelew na konto sprawcy lub osobiste przekazanie mu odpowiedniej sumy pieniędzy. Gwarantował zainteresowanym, których poznawał przez znajomych, umieszczenie ich nazwisk w systemie informatycznym MORD, wśród listy osób uprawnionych do otrzymania prawa jazdy, po pozytywnie zaliczonych egzaminach. Działając w kwietniu tego roku, przyjął od 5 osób z terenu powiatu tarnowskiego łącznie 12,5 tysiąca złotych. Został zatrzymany przez policjantów z Tarnowa w Grybowie, na nowosądecczyźnie. W przeszłości był już karany za podobne czyny. W śledztwie, które nadzoruje tarnowska prokuratura, usłyszał zarzuty oszustwa, popełnione w warunkach recydywy oraz wywieranie groźbą wpływu na świadka, w celu odstąpienia od powiadomienia organów ścigania o procederze. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy docierają do kolejnych osób, korzystających “ z usług” tymczasowo aresztowanego na 3 miesiące mężczyzny.
Komentuj →
10 maja 2013 |
0
*Podczas kolejnego dnia 39. posiedzenia Sejmu RP VII kadencji odbyło się m.inn. pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1275) (pkt 19) - wniosek o odrzucenie - 1 głosowanie. Przypomnijmy - zasadniczym celem projektu ustawy jest zmiana przeznaczenia środków z grzywien i kar pieniężnych nakładanych przez Inspekcję Transportu Drogowego, tak aby stanowiły przychód Krajowego Funduszu Drogowego. Głosowano nad przyjęciem wniosku o odrzucenie w pierwszym czytaniu poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw, zawartego w druku nr 1275 w sposób następujący: Głosowało - 444 Za - 50 Przeciw - 260 Wstrzymało się - 134 Nie głosowało – 16.
*Wysłuchano także sprawozdania Komisji o uchwale Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (druki nr 1305 i 1339 ) (pkt 25) - 1 głosowanie. Druk nr 1305 to poprawka zmierzające do tego, aby egzamin państwowy w zakresie prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A, B1 lub B mógł być przeprowadzany nie tylko w mieście wojewódzkim, w mieście na prawach powiatu albo w mieście, w którym do dnia 31 grudnia 1998 r. funkcjonował wojewódzki ośrodek ruchu drogowego, ale również w mieście wskazanym przez sejmik województwa na wniosek marszałka województwa. Drugi z przywołanych druków - 1339 – jest to Sprawozdanie Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o uchwale Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami. Sprawozdanie wnosiło w swojej sentencji o przyjęcie poprawki Senatu w przedmiotowej sprawie. Ostatecznie realizując pkt 25. porządku dziennego głosowano nad odrzuceniem poprawki Senatu: przy bezwzględnej większości 221 - Głosowało - 441 Za - 3 Przeciw - 436 Wstrzymało się - 2 Nie głosowało – 19. Czyli poprawka została przyjęta. Zgodnie z przyjętą poprawką decyzję o organizowaniu egzaminu na prawo jazdy w mieście, w którym egzaminów dotychczas go nie prowadzono, będzie podejmował sejmik województwa na wniosek przewodniczącego zarządu – marszałka województwa. Ustawa przekazana zostanie Prezydentowi do podpisu.
Komentuj →
10 maja 2013 |
0
Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok stwierdzający, iż kierowca, któremu zatrzymano prawo jazdy za przekroczenie limitu 24 punktów karnych, nie może bronić się tym, że punkty dostał niesłusznie, a fotoradary działały nieprawidłowo. Rozpatrywano sprawę kierowcy, który przekroczył limit 24 punktów karnych i któremu z tego powodu prezydent miasta zatrzymał prawo jazdy. Wniosek o zatrzymanie dokumentu złożył komendant policji, twierdząc, że od listopada 2008 r. do września 2009 r. mężczyzna wielokrotnie naruszał przepisy drogowe. W sumie ukarano go 32 punktami. Mężczyzna od niekorzystnych dla niego decyzji dowoływał się i złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Twierdził, że wiele razy policja niezasadnie go ukarała, a gminne fotoradary, rozstawione na terenie całego kraju, nie działały prawidłowo. Podkreślał, że nikt dokładnie tego nie przeanalizował, tylko z góry przyjęto, że były podstawy do przyznania mu punktów karnych. Warszawski WSA oddalił skargę mężczyzny. Przypomniał, że w myśl przepisów Prawa o ruchu drogowym prawo jazdy zatrzymuje się kierowcy, który przekroczył 24 punkty karne. Jeśli kierowca w ciągu roku otrzyma więcej niż 24 punkty, to komendant policji musi wystąpić do organu wydającego prawa jazdy z wnioskiem o skontrolowanie kwalifikacji kierowcy, a następnie do prezydenta miasta - o zatrzymanie prawa jazdy. Kolejna skarga kierowcy – do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten zgodził się z wyrokiem sądu I instancji. Podkreślił, że w postępowaniu dotyczącym zatrzymania prawa jazdy nie ma miejsca na wyjaśnianie, czy były podstawy do przyznania kierowcy punktów karnych ani tym bardziej na sprawdzanie, czy zamontowane w całym kraju fotoradary działają prawidłowo. Z przepisów jasno wynika, że przekroczenie limitu punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego zmusza organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy i w takiej sytuacji nie może być mowy o postępowaniu wyjaśniającym - orzekł sąd.
Komentuj →
10 maja 2013 |
0
Grupa posłów wniosła projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o dozorze technicznym. Dotyczy on przekazania zadań z zakresu homologacji obecnie wykonywanych przez ministra właściwego ds. transportu - dyrektorowi Transportowego Dozoru Technicznego. Projekt zgodnie z zasadami umieszczony w wykazie aktów zgłoszonych skierowany został do opinii Biura Legislacyjnego oraz ustalana jest jego zgodność z prawem Unii Europejskiej.
Komentuj →
9 maja 2013 |
1
Zbigniew Chmielowiec w interpelacji nr 17025 w sprawie nowych zasad dotyczących egzaminów na prawo jazdy (interpelacja złożona 4 kwietnia br.) szczegółowo je omawia. Szczególnie uwagę skupia na problemach nowego systemu, a tu powstających niezależnie różnych bazach pytań egzaminacyjnych. Jak podkreśla poseł pytania w zestawach są tak trudne, że tylko niewielki procent zdających uzyskuje pozytywny wynik testu. Dalsze pytania dotyczą braku jednolitości, jawności testów, braku weryfikacji powstających pytań. Czekamy na odpowiedzi na te trudne dla resortu transportu pytania. Poniżej pełen tekst interpelacji.
Interpelacja (nr 17025)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie nowych zasad dotyczących egzaminów na prawo jazdy
Szanowny Panie Ministrze! Od 19 stycznia 2013 r. zaczęły obowiązywać nowe zasady dotyczące egzaminów na prawo jazdy, takie jak wyłączenie z obiegu dokumentów papierowych czy nowy egzamin teoretyczny. Zmiany te miały obniżyć koszty wydawania dokumentów, usprawnić obsługę kursantów oraz podnieść kwalifikacje i umiejętności kierowców. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Jak podaje prasa, już od samego początku nowy system egzaminowania sprawiał problemy. Pojawia się coraz więcej kontrowersji i wątpliwości związanych z nowymi, rewolucyjnymi zasadami. Przede wszystkim każdy WORD miał prawo wyboru jednej z dwóch firm: PWPW/HP (Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych) bądź ITS/Sygnity, dostarczającej nowy system informatyczny oraz zestaw pytań do egzaminów teoretycznych. W dniu wejścia tych zasad okazało się jednak, że większość ośrodków ruchu drogowego, które pracują w systemie Sygnity, nie miała dostępu do elektronicznych profili kandydatów na kierowców zakładanych w starostwach. Uniemożliwiało to zapis kursantów na egzaminy. Dostęp do bazy możliwy był dopiero po uiszczeniu dodatkowej opłaty, ponieważ starostwa pracują na oprogramowaniu dostarczonym przez PWPW. Kolejne problemy dotyczą samego egzaminu teoretycznego. Zamiast dotychczasowych 18 pytań są 32 pytania, czas jest ograniczony, a baza nie jest publikowana i ma aż 1000 pytań. Pomimo iż kursanci nie mają wglądu i możliwości nauki na pamięć, pytania zawarte w zestawach są tak trudne, że tylko niewielki procent zdających uzyskuje pozytywny wynik testu. Zdawalność egzaminu teoretycznego diametralnie się odwróciła, spadła bowiem z 90% do zaledwie 10%. Ponadto pytania przygotowywane przez obie firmy na egzamin znacząco się różnią. Według różnych opinii testy przygotowane przez ITS są łatwiejsze i mają większy wskaźnik zdawalności niż testy PWPW. Jednym z powodów takiej sytuacji jest fakt, że nikt z Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej nie kontroluje pytań i zestawów przygotowanych na egzaminy. Oznacza to, że pytania nie są weryfikowane, a ich treść zależy tylko i wyłącznie od pomysłowości tych firm. W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na postawione pytania:
1.Jak resort odnosi się do powyższych uwag?
2.Z czyjej winy wynikły problemy dotyczące zapisów kursantów na egzaminy? Jak długo będą one występować oraz jak resort zapatruje się na problem związany z niskim wskaźnikiem zdawalności?
3.Czy i jakie działania podejmie resort, aby zapewnić jednolitość egzaminów w skali kraju?
4.Dlaczego ministerstwo nie nadzoruje prac firm przygotowujących systemy i nie weryfikuje stworzonych przez nie pytań? Czy ktoś za to odpowiada?
5.W jaki sposób i dlaczego wyłoniono spośród oferentów dwie firmy mające zaopatrzyć WORD-y w odpowiednie systemy informatyczne? Czy nie prościej byłoby wyłonić zwycięzcę, niwelując tym samym do zera rozbieżności związane z zestawami?
Z poważaniem
Poseł Zbigniew Chmielowiec
Warszawa, dnia 4 kwietnia 2013 r.
Komentuj →
9 maja 2013 |
1
Poseł Jacek Kwiatkowski złożył interpelację nr 17139 w sprawie ofiar nowych przepisów dotyczących egzaminów na prawo jazdy. Do ministra transportu skierował kilka pytań w sprawie – jak to nazwał – ofiar nowych przepisów dotyczących egzaminów na prawo jazdy. Swoje wystąpienie kończy następująco: Proszę o wydanie panu B. przysługującego mu prawa jazdy, bowiem nie może ponosić on konsekwencji za czyjeś błędy. Mężczyzna zdał egzamin w wyznaczonym terminie i wywiązał się ze swoich obowiązków.
Interpelacja (nr 17139)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie ofiar nowych przepisów dotyczących egzaminów na prawo jazdy
Szanowna Pani Marszałkini! Do mojego biura zgłosił się pan B. Ch., który niedawno ukończył 18 lat. Zaraz po zdobyciu pełnoletności zapisał się na kurs prawa jazdy kategorii B, następnie przystąpił do egzaminu i zdał go za pierwszym razem. Ambicje skłoniły go, aby zdawać również egzamin na kategorię C (samochody ciężarowe). Mężczyzna odbył kurs i ustalił datę egzaminu na dzień przed wejściem w życie nowych przepisów, które dopuszczają zdawanie egzaminów na prawo jazdy kat C dopiero po ukończeniu 21. roku życia. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Koninie przyspieszył panu B. egzamin i 12 stycznia 2013 r. zdał on część teoretyczną, natomiast 17 stycznia - praktyczną. Pan B. po upływie dwóch tygodni od zdanego egzaminu zgłosił się do wydziału komunikacji w Starostwie Powiatowym w Turku. Jakież było jego zdziwienie, gdy okazało się, że jego dokumenty nie dotarły na czas, a co za tym idzie, nie zostały wprowadzone do systemu i prawa jazdy nie otrzyma.
Jak się okazuje, dokumenty zostały wysłane przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego na drugi dzień po zdanym egzaminie, czyli 18 stycznia, 19 stycznia był dniem wolnym od pracy i dokumenty dotarły do Starostwa Powiatowego w Turku dopiero po weekendzie. Pan B., żeby nie czekać z prawem jazdy dwa lata, musiałby teraz przejść dodatkowy kurs kwalifikacji wstępnej, ale to koszt kolejnych 6 tys. zł.
Z uwagi na powyższe zadaję pytania:
1. Dlaczego nie wprowadzono okresu przejściowego, aby wyeliminować różne niedogodności?
2. Dlaczego kursanci, którzy w żaden sposób nie zawinili, muszą ponosić konsekwencje?
3. Ile osób znalazło się w takie sytuacji jak pan B.?
4. Kto w tej sytuacji zawinił (ustawodawca, WORD w Koninie, czy Starostwo Powiatowe w Turku)?
5. Kto i jakie poniesie za zaistniałą sytuację konsekwencje?
6. Czy urzędnicy zostali poinstruowani, jak działa nowy system i jak z nim postępować?
Proszę o wydanie panu B. przysługującego mu prawa jazdy, bowiem nie może ponosić on konsekwencji za czyjeś błędy. Mężczyzna zdał egzamin w wyznaczonym terminie i wywiązał się ze swoich obowiązków.
Z poważaniem
Poseł Jacek Kwiatkowski
Konin, dnia 5 kwietnia 2013 r.
Komentuj →
9 maja 2013 |
3
Obowiązujący egzamin praktyczny na prawo jazdy kat. A media nazywają kontrowersyjnym. Piszą: nie ma gdzie egzaminować, nie ma motocykli, nie ma też instruktorów. To efekty niedopatrzeń ministerstwa transportu w nowych przepisach na prawo jazdy. Błędy, które popełnili urzędnicy, już odczuwają ośrodki egzaminacyjne, instruktorzy i kursanci. Padają nawet twierdzenia, iż większość placów manewrowych w ośrodkach egzaminowania nie jest przystosowanych właściwie. I przechodząc do szczegółów pada pytanie: czy rozpędzenie motocykla na placu do prędkości 50 km/h w celu ominięcia przeszkody jest bezpieczne? Czy bezpieczne jest przeprowadzenie motocykla na włączonym silniku po obszarze w kształcie litery T, Podobnie, czy bezpieczny jest przejazd torem z pachołkami przy prędkości nie mniejszej niż 30 km/godz., czy “ósemką” w oznaczonym prostokącie. No i jazda po mieście. Dzisiaj już nie wyznaczoną trasą. Czy 20 godzin szkolenia wystarczy? A Państwa opinia w tej sprawie? Czekamy na wypowiedzi: e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl
Komentuj →
9 maja 2013 |
0
Komisja Infrastruktury przeprowadziła pierwsze czytanie i rozpatrzyła poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk nr 1098). Uzasadnieniała projekt posłanka Krystyna Łybacka. Projekt dotyczy wprowadzenia obowiązku używania elementów odblaskowych przez wszystkich pieszych w czasie poruszania się po drogach po zmierzchu poza terenem zabudowanym. Komisja przyjęła m.in. poprawki o charakterze redakcyjno-legislacyjnym oraz poprawkę polegającą na wydłużeniu vacatio legis ustawy z 14 dni - do 3 miesięcy. Komisja przyjęła sprawozdanie (sprawozdawca - poseł Leszek Aleksandrzak). Wyznaczono do 13 maja br. termin dla ministra właściwego do spraw członkostwa RP w UE na przedstawienie opinii. W posiedzeniu uczestniczył sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej - Tadeusz Jarmuziewicz.
Przedmiotowy projekt ustawy zakłada obowiązkowe używanie elementów odblaskowych w czasie poruszania się po drogach po zmierzchu poza terenem zabudowanym przez wszystkich pieszych.. Dotychczasowe zapisy ustawy zobowiązują do ich używania jedynie osoby do 15 roku życia.
Komentuj →
8 maja 2013 |
0

(Fot.: PD@N 463-2)
Pierwszy dzień 39. posiedzenia Sejmu RP. W porządku obrad przewidziano m.inn. pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym i ustawy - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (druk 1147). Projekt dotyczy ustawowego uregulowania ilości stacjonarnych urządzeń rejestrujących w całym kraju, utworzenia Funduszu Poszkodowanych w Wypadkach Komunikacyjnych (dysponowany przez Ministra Transportu), który będzie jedynym beneficjentem kwot uzyskanych z działania fotoradarów.
Według poselskiej propozycji fotoradary mogłyby być instalowane jedynie w miejscach szczególnie niebezpiecznych, gdzie dochodzi do wypadków spowodowanych nadmierną prędkością. Za miejsce szczególnie niebezpiecznie uznany ma być odcinek drogi publicznej, o długości co najmniej 1000 m, na którym w ciągu ostatnich 5 lat doszło do minimum 10 wypadków spowodowanych przekroczeniem dopuszczalnej prędkości. Ponadto projekt pozbawia Inspekcję Transportu Drogowego (ITD) możliwości rejestrowania naruszania przepisów ruchu drogowego za pomocą urządzeń rejestrujących - przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe, albo na statku powietrznym. Inicjatorzy zmian chcą też, aby wszystkie dochody z mandatów za przekroczenie prędkości były kierowane na rozbudowę, naprawę oraz modernizację dróg i infrastruktury drogowej.
Komentuj →
8 maja 2013 |
0

(Fot.: PD@N 463-3)
Pierwszy dzień 39. posiedzenia Sejmu RP. W porządku obrad przewidziano m.inn. pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk 1182) - uzasadniał poseł Andrzej Adamczyk. Projekt dotyczy określenia przez ministra właściwego do spraw transportu lokalizacji stacjonarnych urządzeń rejestrujących w pasie drogowym dróg publicznych w miejscach szczególnie niebezpiecznych, obowiązku prowadzenia przez ITD kontroli fotoradarowej wyłącznie w miejscach oznaczonych i w przypadku użycia pojazdów - po zaparkowaniu, pozbawienia ITD nadzoru ruchu drogowego na określonych odcinkach drogi, a także utworzenia Funduszu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Projekt ma na celu uporządkowanie ustawienia fotoradarów. Zakłada m.in. ustalenie minimalnej odległości, w jakiej względem siebie powinny stać fotoradary. Według propozycji dochody z fotoradarów byłyby przeznaczone bezpośrednio na Krajowy Fundusz Drogowy. Propozycja Inicjatywa zmierza do celu ukrócenia praktyki stawiania fotoradarów przez gminy i pobierania z tego tytułu ogromnych środków, które następnie wpływają do budżetu i są przeznaczane na inne cele.
Komentuj →
8 maja 2013 |
0

(Fot.: PD@N 463-4)
Pierwszy dzień 39. posiedzenia Sejmu RP. W porządku obrad przewidziano m.inn. pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie innych ustaw (druk 1271) - uzasadnia poseł Tomasz Kamiński. Projekt dotyczy zmiany przepisów dotyczących zasad dokonywania kontroli ruchu drogowego przy wykorzystaniu mobilnych lub stacjonarnych urządzeń rejestrujących, a także przepisów dotyczących środków uzyskiwanych z grzywien i kar pieniężnych nakładanych za naruszanie przepisów ruchu drogowego.
Komentuj →
8 maja 2013 |
0

(Fot.: PD@N 463-5)
Pierwszy dzień 39. posiedzenia Sejmu RP. W porządku obrad przewidziano m.inn. pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw. Projekt dotyczy zmiany przeznaczenia środków z grzywien i kar pieniężnych nakładanych przez Inspekcję Transportu Drogowego tak, aby stanowiły przychód Krajowego Funduszu Drogowego.
Komentuj →
8 maja 2013 |
0
Przed Sądem Rejonowym Lublin-Wschód proces Katarzyny Ż., mieszkanki wsi w powiecie opolskim, bezrobotna nauczycielka. 32-letnia kobieta 3 lipca 2012 r. próbowała zdać dwa egzaminy praktyczne na prawo jazdy (kat. B i A). Część praktyczną egzaminu na motocykl – bez powodzenia. Najpierw agresji zawiedzionej kandydatki na kierowcę doznał egzaminator, którego “wyzywała wulgarnymi słowami”. Udała się ze skargą do dyrekcji ośrodka. - Rozp.....lę was. Wysadzę w powietrze, jak nie zdam! - krzyczała do wicedyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie. Po incydencie, do egzaminu w kat. B nie została dopuszczona. Dyrektor zawiadomił o sprawie policję. Prokuratura Rejonowa w Lublinie oskarżyła Katarzynę Ż. O to, że groźbą podłożenia bomby wywierała wpływ na WORD, domagając się pozytywnej oceny. Agresywna kursantka nie chciała przyznać się do winy i poddać karze. Dzisiaj kobieta właśnie tłumaczy się ze swoich słów przed sądem – relacjonuje “Gazeta pl Lublin”. Kodeks karny za groźby przewiduje sankcję do trzech lat więzienia. - 10 lat pracowałem jako egzaminator, od sześciu jestem zastępcą dyrektora, ale podobna sytuacja jeszcze mi się nie zdarzyła - powiedział "Gazecie" Artur Banaszkiewicz, zastępca dyrektora lubelskiego WORD.
Komentuj →
7 maja 2013 |
0
Komisja Infrastruktury obradująca pod przewodnictwem posła Zbigniewa Rynasiewicza zrealizowała założony porządek obrad:
*pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz ustawy o drogach publicznych (druk nr 1248);
*rozpatrzenie projektu dezyderatu w sprawie kryteriów wyboru odcinków dróg ekspresowych przeznaczonych do realizacji w latach 2014-2020;
*pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk nr 1098);
*pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych (druk nr 1219).
Uzasadnienie projektu zmian w ustawie o autostradach przedstawił Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w resorcie transportu. Projekt dotyczy wprowadzenia możliwości restrukturyzacji długu Krajowego Funduszu Drogowego w postaci m.in. emisji obligacji na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań oraz zmian przepisów określających cele, na jakie KFD gromadzi środki finansowe. Komisja przyjęła poprawki legislacyjne.
Komisja rozpatrzyła projekt dezyderatu w sprawie kryteriów wyboru odcinków dróg ekspresowych przeznaczonych do realizacji w latach 2014-2020. Ze względu na to, że zespół roboczy mający przygotować projekt dezyderatu przedstawił Komisji dwie wersje projektu, Komisja zwróciła się do zespołu o zredagowanie jednego tekstu.
Komisja zamierzała przeprowadzić pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (druk nr 1098). Ze względu na nieobecność przedstawicielki wnioskodawców – poseł Krystyny Łybackiej (SLD), Komisja nie przeprowadziła pierwszego czytania ww. projektu.
Przystąpiono do pierwszego czytania poselskiego projektu o zmianie ustawy o drogach publicznych. Przyjęto następującą procedurę dalszego działania, że na podpis przewodniczącego zostanie skierowane pismo do pani marszałek, żeby odbyło się wspólne posiedzenie Komisji Infrastruktury i Komisji samorządu, aby skierować projekt do powołanej już podkomisji, która zajmuje się tą tematyką. Tam są trzy projekty, będzie czwarty. Innego wyjścia nie ma. Tak proponuję spuentować tę część dyskusji i dziękuję również panu wójtowi za uzasadnienie przepisów zawartych w projekcie.
Komentuj →
7 maja 2013 |
0
W połowie kwietnia wpłynęła do sejmu interpelacja nr 17250 posła Marka Opioła w sprawie nowelizacji przepisów ustawy – Prawo o ruchu drogowym. O osobach z wadą wzroku lub posiadających orzeczoną niepełnosprawność, o osobach słabowidzących, które mając świadomość negatywnych skutków kierowania pojazdami rezygnują z prawa jazdy oraz o braku kontroli kierowcy ze względu na jego stan zdrowia oraz o osobach starszych, które tracą wzrok. Brakuje tzw. następczej kontroli zdrowia kierowcy. Poseł pyta więc: Czy Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej podejmie prace mające na celu uściślenie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym w celu zwiększenia bezpieczeństwa na polskich drogach? Wszyscy czekamy na odpowiedź.
Interpelacja (nr 17250)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie nowelizacji przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym
Szanowny Panie Ministrze! Z obserwacji niewidomych zamieszkujących na terenie mojego okręgu wyborczego wynika, iż coraz więcej osób, u których stwierdzono wadę wzroku i orzeczono niepełnosprawność, kieruje pojazdami. Osoby, które mimo uszkodzenia wzroku decydują się na takie działanie, nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, jakie stanowią dla siebie i innych użytkowników ruchu. Wśród osób słabowidzących znajduje się też znakomita większość takich, które, mając świadomość negatywnych skutków kierowania pojazdami, rezygnują z prawa jazdy. Dowolność ta wynika z faktu, iż stan zdrowia osoby, która otrzymała prawo jazdy, nie podlega żadnej kontroli. Dana osoba otrzymała prawo jazdy jako osoba spełniająca wszelkie warunki umożliwiające jej kierowanie pojazdami i mimo iż jej wzrok ulega uszkodzeniu, to prawo jazdy wciąż jest ważne. Dotyczy to również znacznej liczby osób w podeszłym wieku, które tracą wzrok i nie mają najczęściej realnego, obiektywnego osądu swoich możliwości w zakresie sprawnego prowadzenia samochodu. W myśl art. 90 ustawy Prawo o ruchu drogowym, jednym z warunków uprawniających do uzyskania prawa jazdy jest otrzymanie orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem. Brakuje zatem przepisów, które zakładałyby kontrolę następczą, a przytoczony fragment ustawy jest przykładem kontroli prewencyjnej. Pozostawienie w rękach osoby z wadą wzroku decyzji, czy korzystać z prawa jazdy czy z tego prawa zrezygnować, jest rozwiązaniem wysoce ryzykownym. Kodeks drogowy powinien uwzględniać takie zapisy, które uniemożliwiają osobie niepełnosprawnej z tytułu wzroku bycie posiadaczem ważnego prawa jazdy.
W związku z powyższym zwracam się do Pana z następującym pytaniem: Czy Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej podejmie prace mające na celu uściślenie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym w celu zwiększenia bezpieczeństwa na polskich drogach?
Z poważaniem
Poseł Marek Opioła
Płońsk, dnia 15 kwietnia 2013 r.
Komentuj →
7 maja 2013 |
0
‹ Ręczny miernik prędkości ISKRA 1 (Fot.: PD@N 463-21)
Poseł Jacek Kwiatkowski w interpelacji nr 16523 w sprawie pomiaru prędkości przez fotoradary pytał ministra transportu o błędy fotoradarów przy odczytywaniu pomiarów prędkości, o ewentualnie nieważne tysiące mandatów. W odpowiedzi resortu, Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu wyjaśniał, iż wymienione potencjalne powody zakłócenia odczytu nie dotyczą fotoradarów stacjonarnych, lecz jedynie ręcznego miernika prędkości “ISKRA”.
Interpelacja (nr 16523)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie pomiaru prędkości przez fotoradary
Szanowna Pani Marszałkini! Niedawno dziennikarze “Faktu” przyłapali i uwiecznili na zdjęciach z fotoradaru (używanego przez policyjną drogówkę) znaczne przekraczanie prędkości przez głównego inspektora transportu drogowego. Broniąc się przed zarzutami, podważył on działanie fotoradarów i wymienił czynniki, które mogą powodować błędny pomiar, m.in.: 1) włączona klimatyzacja, 2) telefon komórkowy w okolicy radaru, 3) włączone radio samochodowe, 4) brak statywu, 5) włączony nadajnik TV, 6) szyba odbijająca promienie (typu solar), 7) zły kąt pomiaru, 8) opady śniegu i deszczu, 9) zbyt duży ruch na ulicy. Do obrony przyłączył się rzecznik prasowy Ahin Gajadhur, który twierdzi, że fotoradary są bezużyteczne, i podkreśla, że “nie zostały dopuszczone do użytkowania w żadnym kraju Unii Europejskiej poza Polską”.
Z uwagi na powyższe zadaję pytania:
1.Faktycznie fotoradary podają błędne pomiary, jeżeli wystąpi choćby jeden z powyższych wymienionych czynników przez głównego inspektora transportu drogowego?
2.Czy tysiące mandatów wystawionych takim samym radarem przez Policję może być nieważnych?
3.Czy główny inspektor transportu drogowego przyznał się w końcu do wykroczenia i zapłacił mandat?
4.Czy na pewno wszyscy polscy obywatele są równi wobec prawa?
Z poważaniem
Poseł Jacek Kwiatkowski
Konin, dnia 22 marca 2013 r.
Odpowiedź:
Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo, nr SPS-023-16523/13, z dnia 11 kwietnia 2013 r. przekazujące interpelację posła Jacka Kwiatkowskiego w sprawie pomiaru prędkości przez fotoradary, przedstawiam następującą informację.
Przytaczane przez pana posła Kwiatkowskiego fragmenty oświadczeń Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego nie dotyczą fotoradarów, lecz ręcznego miernika prędkości Iskra. Wymaga podkreślenia, że Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, działające w ramach Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, użytkuje jedynie stacjonarne oraz zainstalowane w pojazdach urządzenia rejestrujące, dlatego też nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na pytanie pierwsze oraz drugie. Należy zwrócić uwagę, że wskazane wyżej fragmenty oświadczeń odnoszą się do jednego, konkretnego zdjęcia opublikowanego na łamach dziennika “Fakt”, które przedstawiało rzekomo pomiar prędkości pojazdu, którym poruszał się główny inspektor transportu drogowego. Publikacja tego zdjęcia miała na celu wyłącznie zdyskredytowanie pana T. P. w oczach opinii publicznej. Fotografia przedstawia używanie miernika prędkości niezgodnie z załączoną do niego instrukcją, co według producenta może mieć wpływ na prawidłowość pomiaru. Przedstawiona na zdjęciu prędkość będąca rzekomo prędkością pojazdu marki BMW mogła być wcześniejszym zarejestrowanym pomiarem dowolnego auta, którego wynik musi być wyświetlany do czasu kolejnego pomiaru, tym samym nie może stanowić dowodu popełnienia wykroczenia. Główny Inspektorat Transportu Drogowego nie posiada informacji o wszczęciu przez właściwe organy postępowania w sprawie podejrzenia popełnienia wykroczenia przekroczenia prędkości przez głównego inspektora transportu drogowego.
Z poważaniem
Komentuj →
7 maja 2013 |
1
Z dobrze poinformowanych źródeł dowiadujemy się, iż prace nad nową wysokością mandatów znajdują się tymczasem na etapie założeń. Jednak media już podają szczegóły. I tak: najwyższy mandat za przekroczenie prędkości “będzie mógł wynosić nawet 2 tys. zł, a pieszy na pasach miałby absolutne pierwszeństwo”. Podniesiona byłaby kwota bazowa. Wpisanie do obowiązujących przepisów obowiązku ustępowania pierwszeństwa pieszym na drogach, jest rozwiązaniem znanym w wielu krajach. W Polsce dzisiaj piesi mają pierwszeństwo na pasach, jednak chodzi o to, by tak doprecyzować przepisy, żeby nikt nie miał co do tego żadnych wątpliwości.- Mówimy o pewnym doregulowaniu tego pierwszeństwa tak, aby nie było wątpliwości, że pieszy rzeczywiście jest na przejściu uprzywilejowany. Oni zawsze są na pozycji przegranej, bo odnoszą obrażenia - powiedział komendant główny policji nadinsp. Marek Działoszyński. - W porównaniu z innymi krajami Europy, mandaty w Polsce są jednymi z najniższych - powiedział komendant. W Polsce maksymalna wysokość mandatu za jedno wykroczenie to 500 zł (a w przypadku tzw. zbiegu wykroczeń - maksymalnie 1 tys. zł). Policjanci uważają, że to zbyt niska kara, nieadekwatna zwłaszcza za czyny szczególnie niebezpieczne. Kwota ta nie zmieniła się od 1995 r., podczas gdy średnia płaca wzrosła w tym czasie prawie pięć razy. Według Działoszyńskiego mandaty mogłyby wzrosnąć nawet dwukrotnie - donosi portal Onet.pl.
Komentuj →
6 maja 2013 |
0


(Fot.: PD@N 463-25 i 22policja)
W dniu 30 sierpnia 2012 r. pisaliśmy: W związku z omawianym na łamach naszego tygodnika tragicznym wypadkiem na przejeździe kolejowym w Twierdzinie (10 lipca 2012 r.) - przypomnijmy śmierć poniosła 18. letnia kursantka, natomiast instruktor nauki jazdy w stanie zagrażającym życiu został przewieziony do szpitala - do Prokuratury Okręgowej w Mogilnie zwróciliśmy się z zapytaniem o wyjaśnienie przyczyn wypadku. Prokurator Rejonowy Rita Kubiak poinformowała nas, iż Prokuratura Rejonowa w Mogilnie nadzoruje postępowanie w sprawie wypadku na przejeździe kolejowym w m. Twierdziń Gm. Mogilno. Jak ustalono pojazd służący do nauki jazdy z nieustalonych przyczyn wjechał na przejazd kolejowy z sygnalizacją świetlną oraz dźwiękową i zatrzymał się na pierwszym torze. Został uderzony przez pociąg relacji Poznań - Bydgoszcz. Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż sygnalizacja świetlna i dźwiękowa na przejeździe kolejowym była sprawna. Również pojazd do nauki jazdy był sprawny. W wyniku wypadku śmierć poniosła kursantka, natomiast instruktor jazdy przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. Z uwagi na toczące się śledztwo Prokuratura Rejonowa w Mogilnie nie może udzielić więcej informacji w tej sprawie - napisała w odpowiedzi prokurator. O dalszych ustaleniach będziemy Państwa informowali.
Dzisiaj kolejna informacja Prokuratury Rejonowej w Mogilnie: otóż postępowanie w sprawie wypadku w miejscowości Twierdziń gm. Mogilno jest zawieszona z uwagi na takt, iż instruktor jazdy ze względu na odniesione obrażenia ciała nie może brać udziału w niniejszym postępowaniu. Jednak Prokuratura Rejonowa w Mogilnie rozpoczęła czynności zmierzające do podjęcia zawieszonego postępowania i wykonania dalszych czynności procesowych.
Redakcja będzie Państwa informowała o dalszych zdarzeniach. Chcielibyśmy, aby ten tragiczny wypadek w skutkach, był pretekstem do wyciągnięcia stosownych wniosków na przyszłość.

(Fot.: PD@N 463-26)
Komentuj →
6 maja 2013 |
0
Ewa Wolak zaadresowała do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej interpelację (nr 16872) w sprawie nowelizacji rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Posłanka zainteresowana była zakresem i etapie prac nad nowelą oraz ewentualną możliwością przeprowadzenia konsultacji społecznych. W imieniu resortu informacji udzielił Tadeusz Jarmuziewicz. Dowiadujemy się, iż projekty są w konsultacjach społecznych oraz uzgodnieniach międzyresortowych i aktualnie przekazane do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego celem zaopiniowania. Przypomniał o etapie konsultacji społecznych, wówczas też projekty były skierowane także do organizacji społecznych reprezentujących użytkowników rowerów z prośbą o uwagi i opinie. Ponadto zwrócił uwagę, że zakres przedmiotowy projektów realizuje również część postulatów podnoszonych przez środowisko użytkowników rowerów reprezentowane.
Interpelacja (nr 16872)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie nowelizacji rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach
Szanowny Panie Ministrze! W związku ze zmianą ustawy Prawo o ruchu drogowym z dnia l kwietnia 2011 r. Ministerstwo Infrastruktury zostało zobowiązane do nowelizacji powiązanych z ową ustawą rozporządzeń. W odpowiedzi na moją interpelację nr 1365 z dnia 26 stycznia 2012 r. otrzymałam informację, iż w resorcie transportu trwają prace nad projektem rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych do wyżej wymienionej ustawy, a ich zakończenie nastąpi w grudniu 2012 r. Ta informacja jest tożsama z informacją zamieszczoną w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.
W związku z powyższym proszę o udzielenie informacji:
1.Jaki jest zakres i etap trwających prac nad nowelizacją ww. rozporządzeń?
2.Czy istnieje możliwość przeprowadzenia konsultacji społecznych z przedstawicielami organizacji rowerowych należących do sieci “Miasta dla rowerów”?
Z poważaniem
Poseł Ewa Wolak
Wrocław, dnia 29 marca 2013 r.
Odpowiedź
Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo (nr SPS-023-16872/13) z dnia 17 kwietnia 2013 r. przekazujące interpelację poseł Ewy Wolak w sprawie nowelizacji rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach, przedstawiam następującą informację.
Podczas prowadzonych przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej prac przygotowawczych związanych z nowelizacją wyżej wymienionego rozporządzenia z dnia 3 lipca 2003 r. do resortu wpłynął wniosek Ministerstwa Rozwoju Regionalnego w sprawie pilnego wprowadzenia zmian do treści przedmiotowego aktu prawnego. Zaproponowane przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zmiany obejmowały wprowadzenie nowych znaków szlaków rowerowych do przepisów rozporządzeń:
*ministrów infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. Nr 170, poz. 1393, z późn. zm.);
*ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz. U. Nr 220, poz. 2181, z późn. zm.).
Zakres zmian przepisów rozporządzeń związany był z przygotowaniem projektu: “Trasy rowerowe w Polsce Wschodniej”, realizowanego w ramach działania V.2: Trasy rowerowe Programu Operacyjnego “Rozwój Polski Wschodniej” 2007–2013. Ponadregionalny szlak rowerowy, tworzony w ramach przywołanego projektu, będzie mieć długość około 2 tys. km i przebiegać będzie przez obszar pięciu województw (świętokrzyskie, podkarpackie, lubelskie, podlaskie i warmińsko-mazurskie). Wobec faktu, iż projekt budowy wyżej wymienionego szlaku rowerowego znajdował się w końcowej fazie przygotowania, resort podjął niezwłocznie prace nad przygotowaniem przepisów wprowadzających nowe znaki szlaków rowerowych. Uprzejmie informuję, iż nadal trwają prace legislacyjne w zakresie wskazanych wyżej projektów rozporządzeń. Projekty te są w konsultacjach społecznych oraz uzgodnieniach międzyresortowych i aktualnie zostały przekazane do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego celem zaopiniowania.
Pragnę podkreślić, iż na etapie konsultacji społecznych projekty rozporządzeń były skierowane także do organizacji społecznych reprezentujących użytkowników rowerów (w tym m.in. do stowarzyszenia Miasta dla Rowerów) z prośbą o przedstawienie uwag i opinii do treści projektowanych przepisów.
Ponadto należy zwrócić uwagę, że zakres przedmiotowy projektów realizuje również część postulatów podnoszonych przez środowisko użytkowników rowerów reprezentowane m.in. przez wymienione wyżej stowarzyszenie.
Z poważaniem
Komentuj →
6 maja 2013 |
0

(Fot.: PD@N 456--61 jm)
^ W Sejmie 18 lutego br. posłanka Beata Bublewicz, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu drogowego zorganizowała konferencję: "Wpływ przepisów technicznych i utrzymania dróg na bezpieczeństwo ruchu drogowego”. Podsumowując, zapowiedziała powołanie grupy roboczej ds. propozycji zmian legislacyjnych w zakresie dróg przy Parlamentarnym Zespole BRD, co stworzy warunki do wprowadzenia niezbędnych zmian w krótkim czasie. Nawet 20-30% wypadków drogowych w naszym kraju spowodowanych jest wadliwą konstrukcją dróg uzasadniała. A wszystkiemu winne są przepisy, które pozwalają na to projektantom i urzędników. Czas na zmiany - apelowała Bublewicz.
W trosce o bezpieczeństwo ruchu drogowego i poprawę smutnych statystyk w tym zakresie posłanki Beata Bublewicz i Beata Malecka-Libera w interpelacji nr (16560) w sprawie uaktualnienia przepisów technicznych dotyczących dróg i zarządzania drogami, proszą o odpowiedź na pytanie: Kiedy Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz agendy podległe ministerstwu zamierzają wznowić prace związane z uaktualnieniem przepisów technicznych dotyczących budowy i projektowania dróg oraz w jakim zakresie? Odpowiadając Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w resorcie transportu konieczności potwierdza potrzebę uaktualnienia obowiązujących przepisów techniczno-budowlanych, podjęto działania mające na celu nowelizację obowiązującego rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, w zakresie pozwalającym na jego uzgodnienie i wejście w życie. Jego zdaniem - podstawowym celem ww. nowelizacji będzie usunięcie wszelkich rozbieżności i nieścisłości, jakie udało się wykryć w przedmiotowym rozporządzeniu, oraz uregulowanie kwestii, które w chwili obecnej przyczyniają się do odmiennych interpretacji. Istotny jest również fakt, że zmiana ww. przepisów będzie wiązała się m.in. z koniecznością notyfikowania aktu prawnego do Komisji Europejskiej. Poniżej pełen tekst zarówno interpelacji, jak i odpowiedzi na nią.
Interpelacja (nr 16560)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie uaktualnienia przepisów technicznych dotyczących dróg i zarządzania drogami
Szanowny Panie Ministrze! Dziękujemy za odpowiedź na interpelację w sprawie uaktualnienia przepisów technicznych dotyczących dróg i zarządzania drogami. Jednak jej treść nas nie satysfakcjonuje. Dlatego też składamy kolejną. Rzeczywiście, biorąc pod uwagę szybki rozwój technologii, można stwierdzić, że wymagania techniczne ulegają dezaktualizacji. Pragniemy jednak zauważyć, że w ślad za rozwojem technologii, w parze powinien iść rozwój polskiego prawodawstwa, a właściwie prawo powinno być dostosowywane do aktualnych potrzeb i uwarunkowań. Łatwo przecież przewidzieć, że z nowo wybudowanego skrzyżowania będą korzystać samochody o określonych gabarytach, założyć także należy to, że przejadą przez nie również największe pojazdy oraz że będzie tych pojazdów dużo. Czy wówczas nie zmniejszymy marginesu dowolności w wykonaniu “uprawnionego projektanta posiadającego specjalistyczną wiedzę techniczną i umiejętności w omawianym zakresie”, o czym Pan pisze? Czy nie będzie nam łatwiej stworzyć życiowe, dobre prawo, które będzie dawało mieszkańcom poczucie większego bezpieczeństwa i komfortu?
Prosimy zauważyć, że dziś w skrajnych przypadkach projektant może stracić uprawnienia budowlane i podlegać różnego rodzaju sankcjom, włącznie z oskarżeniem o np. spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym, a nawet katastrofę budowlaną. Nie ma zatem mowy, że przy obecnym stanie prawnym możliwe byłoby stosowanie dowolnych rozwiązań. Wytyczne projektowania dróg i ulic w innych krajach (w tym Szwecji i Norwegii, gdzie bezpieczeństwo na drogach jest znacznie większe niż w Polsce) już dawno zostały opracowane i przeanalizowane, więc żadna dogłębna analiza nie jest w naszym kraju konieczna - nie wywarzajmy więc otwartych drzwi.
Polska dostała kolejną transzę pieniędzy z Unii Europejskiej. W znacznym stopniu będą one przeznaczone na dalszy rozwój infrastruktury, w tym na drogi nieautostradowe. Wstrzymanie prac nad wytycznymi projektowania dróg i ulic oznacza, że drogi te dalej będą budowane na podstawie archaicznych i wręcz szkodliwych zapisów (rozporządzenie ministra transportu i gospodarki morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, Dz. U. Nr 43, poz. 430). Oczywiste jest, że należy to zmienić jak najszybciej.
Pragniemy dodać, że dziennikarze olsztyńskiego oddziału Telewizji Polskiej od kilku tygodni prowadzą plebiscyt na najgorsze drogi w województwie. Dzięki zdjęciom i filmom nadesłanym przez widzów widać jak na dłoni stan dróg w tej części Polski. Zauważamy, że aktywność mieszkańców Warmii i Mazur jest ogromna, co świadczy o przerażającej liczbie dróg, których powinniśmy się wstydzić. To także powinno dać nam do myślenia.
Szanowny Panie Ministrze! Biorąc powyższe pod uwagę, prosimy o ustosunkowanie się do treści zawartej w interpelacji, a także o odpowiedź na pytanie: Kiedy Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz agendy podległe ministerstwu zamierzają wznowić prace związane z uaktualnieniem przepisów technicznych dotyczących budowy i projektowania dróg oraz w jakim zakresie?
Z poważaniem
Posłanki Beata Bublewicz i Beata Małecka-Libera
Warszawa, dnia 22 marca 2013 r.
Odpowiedź
Szanowna Pani Marszałek! W odpowiedzi na pismo z dnia 12 kwietnia 2013 r., znak: SPS-023-16560/13, przy którym przekazano interpelację pań posłanek Beaty Małeckiej-Libery i Beaty Bublewicz w sprawie uaktualnienia przepisów technicznych dotyczących dróg i zarządzania drogami, uprzejmie przekazuję następujące wyjaśnienia.
Przepisy rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 43, poz. 430, z późn. zm.), o których mowa w przedmiotowej interpelacji, zgodnie z § 2 tego rozporządzenia stosuje się obligatoryjnie wyłącznie przy projektowaniu, wykonywaniu dróg publicznych i związanych z nimi urządzeń budowlanych, a także ich odbudowie, rozbudowie, przebudowie oraz przy remontach objętych obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę. Natomiast w procesie zarządzania drogami ww. przepisy mogą mieć jedynie charakter fakultatywny.
Niemniej jednak zgadzam się ze stwierdzeniem, że “w ślad za rozwojem technologii powinien iść rozwój polskiego prawodawstwa”. Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, realizując powyższe zadanie, dąży do kształtowania przejrzystych i jak najbardziej aktualnych przepisów techniczno-budowlanych. Odzwierciedla się to choćby w przyjętej zasadzie formułowania przepisów techniczno-budowlanych w sposób ramowy, dający swobodę projektowania i wykonywania dróg publicznych przez osoby posiadające odpowiednie wykształcenie i umiejętności, ale zapewniające jednocześnie pełne bezpieczeństwo przyszłych użytkowników.
Odnosząc się do zmniejszania marginesu dowolności działań projektantów, trzeba podkreślić, iż właściwe organy administracji architektonicznobudowlanej oraz nadzoru budowlanego są zobowiązane do podejmowania przewidzianych prawem działań mających na celu zapewnienie realizacji inwestycji drogowych w zgodzie z prawem. Biorąc pod uwagę specyfikę aktów wykonawczych wydawanych na podstawie art. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623, z późn. zm.), pragnę zwrócić uwagę, że przepisy te obowiązują na terytorium całego kraju. Przy tak dużym zróżnicowaniu warunków terenowych, jakie ma miejsce w Polsce, często zapisy właściwe dla danego obszaru kraju (np. tereny równinne) nie będą miały zastosowania na innym obszarze (np. wysokogórskim). Tym bardziej wydaje się być niewskazane, a wręcz niewłaściwe, kopiowanie rozwiązań stosowanych w innych krajach bez ich dogłębnej analizy, o czym piszą panie posłanki. Jako podstawowy argument w tym zakresie należy przytoczyć choćby zupełnie odmienną od skandynawskiej kulturę jazdy, która charakteryzuje użytkowników polskich dróg.
Wydanie nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, jak już pisałem w odpowiedzi na interpelację pań posłanek z dnia 25 stycznia 2013 r., nie było możliwe m.in. ze względu na liczne uwagi i rozbieżności zainteresowanych stron. Jednak, zdając sobie sprawę z konieczności uaktualnienia obowiązujących przepisów techniczno-budowlanych, podjęto działania mające na celu nowelizację obowiązującego rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, w zakresie pozwalającym na jego uzgodnienie i wejście w życie. Podstawowym celem ww. nowelizacji będzie usunięcie wszelkich rozbieżności i nieścisłości, jakie udało się wykryć w przedmiotowym rozporządzeniu, oraz uregulowanie kwestii, które w chwili obecnej przyczyniają się do odmiennych interpretacji. Istotny jest również fakt, że zmiana ww. przepisów będzie wiązała się m.in. z koniecznością notyfikowania aktu prawnego do Komisji Europejskiej. Ponadto wszelkie zapisy będą musiały być w pełni skorelowane z obowiązującymi przepisami techniczno-budowlanymi wydanymi na podstawie delegacji zawartej we wspomnianej już ustawie Prawo budowlane, tj. m.in. z rozporządzeniem ministra transportu i gospodarki morskiej z dnia 30 maja 2000 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogowe obiekty inżynierskie i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 63, poz. 735, z późn. zm.) oraz rozporządzeniem ministra infrastruktury z dnia 16 stycznia 2002 r. w sprawie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących autostrad płatnych (Dz. U. Nr 12, poz. 116, z późn. zm.). Taka sytuacja nie wyklucza konieczności zmiany również tych aktów wykonawczych. Przede wszystkim jednak zapisy przedmiotowego rozporządzenia będą musiały być zgodne z rozporządzeniem ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz. U. Nr 220, poz. 2181, z późn. zm.) wydanym na podstawie delegacji zawartej w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.). A zatem zakres zmian może być znacznie ograniczony. Informuję, że prace, o których mowa powyżej, znajdują się dopiero w fazie wstępnej i ustalenie terminu ich zakończenia na dzień dzisiejszy nie jest możliwe. Z pewnością jednak przyczynią się one do poprawy istniejącego stanu prawnego. Pragnę w tym miejscu jeszcze raz podkreślić, że Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej pozostaje cały czas otwarte na wszelkie konkretne propozycje zmiany obowiązujących przepisów technicznobudowlanych w celu poprawy jakości infrastruktury drogowej w Polsce.
Z poważaniem
Komentuj →
6 maja 2013 |
0

(Fot.: PD@N 463-11policja)
Policja: Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego z komendy Policji w Krasnymstawie, uratowali dwóch mężczyzn leżących na drodze krajowej nr 17. Mężczyźni leżeli na jezdni, stwarzając realne zagrożenie w ruchu drogowym, a także dla własnego życia i zdrowia. Okazało się, że obaj byli tak pijani, że samodzielnie nie byli wstanie się chodzić.
W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze krasnostawskiej drogówki, podczas patrolu nieoznakowanym radiowozem, trasy krajowej numer 17, zauważyli dwóch mężczyzn leżących na jezdni. Okazało się, że 59-letni i 23-letni, mieszkańcy gminy Krasnystaw, znajdują się pod wpływem alkoholu i nie są w stanie samodzielnie się poruszać. Mężczyźni leżeli na jezdni, stwarzając realne zagrożenie w ruchu drogowym, a także dla własnego życia i zdrowia.
Droga krajowa numer 17, jest bardzo ruchliwa trasą, gdzie często dochodzi do zdarzeń z udziałem pieszych. Stróże prawa szybko udzielili pomocy nietrzeźwym mężczyznom, ratując ich od potrącenia przez nadjeżdżające pojazdy. Obydwaj mężczyźni, po wytrzeźwieniu za swoje zachowanie zostali ukarani mandatami karnymi.
Film - http://www.kwp.lublin.pl/index.php?action=gallery_video&action_id=268&video_id=262
Komentuj →
6 maja 2013 |
2

(Fot.: PD@N 463-20)
W numerze 462 tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS zaprezentowaliśmy stanowisko resortu transportu w kwestii zatrudnienia instruktorów w ośrodkach szkolenia kierowców. Przywołajmy słowa Andrzeja Bogdanowicza, dyrektora Departamentu Transportu Drogowego: "zajęcia podczas szkolenia prowadzą: zatrudniony w ośrodku szkolenia instruktor lub będący instruktorem przedsiębiorca prowadzący ośrodek szkolenia kierowców - w zakresie części teoretycznej i praktycznej szkolenia z wyłączeniem nauki udzielania pierwszej pomocy" oraz “(...) w opinii Ministerstwa użyte w ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami wyrażenie "zatrudnienie" w odniesieniu do instruktora nauki jazdy oznacza wykonywanie pracy w ramach stosunku pracy przewidzianego w Kodeksie pracy. Za nieprecyzyjną opinię tę uznał jeden z naszych Czytelników, skomentował ją następująco:
NICKI: Czyli jeżeli dobrze zrozumiałem, według opinii ministerstwa "zatrudniać" instruktora mogę jedynie w oparciu o umowę z kodeksu pracy, czyli umowy o pracę, natomiast umowa zlecenie z kodeksu cywilnego nie wchodzi w grę. Poniżej zamieszczam opinię prawną jaką uzyskałem od prawnika, według której na podstawie przepisów ustawy o kierujących... mogę zatrudnić instruktora na umowę zlecenie, jak widać nie mogę. Zgodnie z art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2011r. Nr 30, poz. 151 ze zm.) ośrodek szkolenia kierowców może prowadzić przedsiębiorca, który: Pkt 2. zatrudnia w ośrodku szkolenia kierowców co najmniej jednego instruktora posiadającego uprawnienia oraz udokumentowaną 3-letnią praktykę w szkoleniu kandydatów na kierowców pozwalającą na prowadzenie szkolenia w zakresie uzyskiwania uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi kategorii prawa jazdy określonej we wniosku, o którym mowa w ust. 4, lub sam jest instruktorem spełniającym te wymagania; Informacja o zatrudnionym instruktorze jest zamieszczana we wpisie ośrodka do rejestru. Z brzmienia tego przepisu nie wynika, by wymogiem stawianym przedsiębiorcy prowadzącym ośrodek szkolenia kierowców było zatrudnienie przynajmniej jednego instruktora na podstawie umowy o pracę. Ustawodawca nie wskazuje powołanym przepisie na zatrudnienie pracownika ale na zatrudnienie instruktora. W słowniku języka polskiego słowo “trudnić się” oznacza zajmować się czymś, zwłaszcza zarobkowo (www.sjp.pwn.pl). Zgodnie z art. 2 Kodeksu pracy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Z powołanego przepis wynika, że podstawą zatrudnienia może być nie tylko stosunek prac, ale również inny stosunek prawny, w takim jednak przypadku osoba świadcząca pracę nie jest pracownikiem. Dopuszczalne jest zatem zatrudnianie instruktora na podstawie umowy cywilnoprawnej (np. umowy o świadczenie usług do której odpowiednio stosuje się przepisy o zleceniu, czy umowy o dzieło – w zależności od tego jak strony w treści umowy sformułowały obowiązki strony). Przedmiotem umowy zlecenia (inne określenie - umowa starannego działania) jest wykonanie określonych czynności przez przyjmującego zlecenie (zleceniobiorcę) dla dającego zlecenie (zleceniodawcy). Istotą umowy jest, to, że oczekiwany rezultat wykonanych czynności jest tylko prawdopodobny (zdany egzamin przez szkolonego kursanta), przy czym ryzyko wykonania umowy ponosi zleceniodawca. Do umów o świadczeniu usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Forma umowy zlecenia nie jest zastrzeżona i zlecenie nie musi mieć formy pisemnej. Stronami umowa zlecenia mogą być dowolne osoby fizyczne lub osoby prawne. Umowa zlecenia może być zawierana odpłatnie lub nieodpłatnie. Jeżeli umowa nie zawiera postanowień dotyczących wynagrodzenia, a z okoliczności sprawy nie wynika, że zleceniobiorca zobowiązał się wykonać pracę nieodpłatnie, należy uznać, że zleceniobiorcy należy się wynagrodzenie. Wysokość wynagrodzenia odpowiada wykonanej przez zleceniobiorcę pracy. W przypadku, w którym wykonanie zlecenia wiąże się z ponoszeniem uprzednich wydatków, zleceniodawca na żądanie zleceniobiorcy powinien przyznać mu odpowiednią zaliczkę pieniężną. Co do zasady, wynagrodzenie za wykonanie zlecenia powinno być wypłacone po jego wykonaniu. Umowa zlecenia może zawierać wskazówki od zleceniodawcy dla zleceniobiorcy, który jest nimi związany, ale pomiędzy stronami umowy brak jest zależności i podporządkowania charakterystycznych dla stosunku pracy (jeśli ten warunek nie jest spełniony to taka umowa może zostać zakwestionowana przez Inspekcję pracy lub ZUS). Zleceniobiorca może zlecić wykonanie zlecenie innych podmiotom, chyba, że jest to wyraźnie wyłączone w umowie zlecenia.
Komentuj →
6 maja 2013 |
0
Szanowni Państwo,
Chciałbym sprostować pewną nieścisłość, która wkradła się do wydania nr 462, w artykule "Kierowca - rowerzysta".
Informacja o tym, że karalne jest "naruszenie przez kierującego rowerem na przejeździe dla rowerzystów zakazu wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd" nie dotyczy już bieżącego stanu prawnego. Istotnie, stan prawny przed 21 maja 2011, zabraniał takiego zachowania, artykuł 33, ust 4 PORD stanowił: ust. 4 Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
1.wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;
2.zwalniania lub zatrzymywania się bez uzasadnionej przyczyny.
Nowelizacja ustawą z 1 kwietnia 2011 o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym, uchyla przytoczony powyżej przeze mnie ust. 4 (art. 1 pkt 7 lit. e); link do nowelizacji: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20110920530
Bardzo proszę o publikację powyższych informacji, ze względu na to, że rozpowszechnianie informacji o tym, że karalne jest, że rowerzysta może "wtargnąć" na przejazd rowerowy (czyli: pojazd jadący z pierwszeństwem może wtargnąć przed pojazd obowiązany pierwszeństwa ustąpić), może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji i rozpowszechniania myślenia o tym, że w określonych sytuacjach za potrącenie rowerzysty na przejeździe rowerowym winę ponosi sam rowerzysta.
Dodatkowo, bardzo proszę o publikację rozszerzenia do artykułu "Wzajemne błędy kierowców i rowerzystów":
Co do punktu "Grzechy rowerzystów":
*"jazda ulicą, kiedy wzdłuż niej w tym samym kierunku biegnie droga rowerowa;" - warto podkreślić, bo nie jest to szeroko znany fakt, że rowerzysta jest obowiązany korzystać z drogi rowerowej, tylko gdy znajduje się ona po prawej stronie jezdni. Szerzej omówiony temat jest pod poniższym linkiem: http://ibikekrakow.com/2012/09/27/czy-rowerzysta-ma-obowiazek-jechac-ddr-po-lewej-stronie/
*"jazda po chodniku w mieście" - dobrze przypomnieć, że w określonych sytuacjach (opieka nad dzieckiem, dopuszczalna prędkość na jezdni większa od 50 km/h i odpowiednio szeroki chodnik, bardzo złe warunki pogodowe) rowerzysta ma prawo jechać po chodniku;
Co do punktu "Grzechy kierowców", tylko ze względów kosmetycznych wspomnę, że zapewne nie chodzi o omijanie, tylko wyprzedzanie - rozumiem, że tekst jest redakcji portalu Interia.pl.
Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję, Witold Kawa
Komentuj →