30 kwietnia 2015 |
0
Co zrobić, jeśli umowa, którą podpisaliśmy, okazuje się dla nas niekorzystna? Jak sprawdzić, czy wszystkie zapisy są zgodne z przepisami? Czy umowę z “kruczkami“ można po prostu wyrzucić do kosza?
Kancelaria Radców Prawnych Stopczyk & Wspólnicy sp.k.* opublikowała memorandum informacyjne dotyczące wybranych aspektów umów zawieranych przez przedsiębiorców - w ocenie Kancelarii bardzo istotne w dla codziennego funkcjonowania firmy (całość dokumentu do pobrania na stronach portalu L-INSTRUKTOR). Redakcja portalu L-instruktor.pl rozmawia z adwokatem, Pauliną Żabińską.
|

|
Mec. Paulina Żabińska.
Adwokat, Associate w Kancelarii Radców Prawnych Stopczyk & Mikulski*
Ukończyła Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Szkołę Prawa Amerykańskiego UW, we współpracy z University of Florida.
Odpowiada za doradztwo prawne na rzecz Klientów Kancelarii w ramach Pionu Korporacyjnego. Specjalista w dziedzinie prawa handlowego oraz bieżącej obsługi korporacyjnej
|
* Obecnie Kancelaria Radców Prawnych Stopczyk & Wspólnicy Spółka Komandytowa
Redakcja Portalu L-instruktor: O czym powinniśmy pamiętać składając podpis pod umową?
Adw. Paulina Żabińska: Przedsiębiorcy, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, zawierają umowy różnego rodzaju - z klientami, dostawcami, wykonawcami itd. W każdym przypadku złożeniem podpisu pod umową potwierdzamy jej treść, czyli składamy oświadczenie woli o tej treści. Dlatego tak ważne jest, aby każdą zawieraną umowę dokładnie przeczytać i upewnić się, czy wszystkie jej zapisy są dla nas jasne i że znamy ich konsekwencje.
A jeśli w tekście umowy znajdują się zapisy zawiłe, których nie rozumiemy?
Niestety, z taką sytuacją spotykamy się dość często. Zdarza się, że zapisy umowne, z pozoru zupełnie neutralne i bezpieczne, w trakcie obowiązywania umowy okazują się dla nas uciążliwe lub niekorzystne. Niektóre postanowienia umowy mogą też okazać się sprzeczne z prawem ochrony konkurencji. W szczególności dotyczy to umów, które przedsiębiorca zawiera z konsumentami (a w przypadku ośrodków szkolenia kierowców większość klientów to właśnie konsumenci). Również gdy po obu stronach umowy występują przedsiębiorcy, może się okazać, że pewne ich wzajemne ustalenia stanowią tzw. porozumienie antykonkurencyjne.
Skoro obie strony podpisały umowę, to wszystko powinno być o.k.?
Nie zawsze przedsiębiorcy zdają sobie sprawę z tego, że ich działania stanowią naruszenie konkurencji i są, w świetle prawa ochrony konkurencji, nielegalne. Dotyczy to zwłaszcza małych przedsiębiorstw, które nie mają stałej obsługi prawnej. Nieznajomość prawa nie uchroni nas, niestety, przed konsekwencjami, które w przypadku tego rodzaju zapisów mogą być bardzo poważne.
Czy tzw. porozumienia antykonkurencyjne rzeczywiście stanowią istotny problem?
Przede wszystkim porozumienia antykonkurencyjne, nazywane też niekiedy kartelami, są zakazane przez prawo. Na przedsiębiorców, którzy biorą w nich udział, nakładane są wysokie kary. Organem administracji, który prowadzi postępowania w tych sprawach, jest Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zgodnie z Ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, porozumienia antykonkurencyjne to wszelkie porozumienia zawierane między przedsiębiorcami, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie konkurencji.
Jakieś przykłady?
Porozumienia antykonkurencyjne przybierają różną postać. Najczęściej są to porozumienia cenowe (tzw. zmowy cenowe), zmowy przetargowe, podział rynków zbytu lub zakupu oraz ograniczanie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku lub eliminowanie ich z rynku. Trzeba podkreślić, że porozumienia antykonkurencyjne to nie tylko pisemne umowy. Mogą one także przybrać postać nieformalnych uzgodnień, dokonywanych ustnie, za pomocą korespondencji elektronicznej czy na spotkaniach biznesowych, a nawet prywatnych. Czasem porozumieniami są także uchwały podejmowane przez związki przedsiębiorców, stowarzyszenia, izby itp.
Dlaczego takie praktyki są uważane za szkodliwe?
Gdy przedsiębiorcy, którzy są konkurentami, ustalają ze sobą ceny lub dokonują podziału rynku w taki sposób, aby każdy z nich miał monopol na jego części, to nie ulega wątpliwości, że zakłóca to konkurencję. Uczestnicy takiego porozumienia są chronieni przed presją konkurencji, a konkurencja jest przecież zjawiskiem dobrym, zarówno dla konsumentów, jak i gospodarki - zmusza bowiem do podwyższania jakości usług i produktów oraz utrzymywania niskich cen.
Czy są jakieś wyjątki od zakazu zawierania karteli?
Wyjątków jest niewiele. Określa je Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów oraz rozporządzenia wykonawcze do niej. Wyłączenia te dotyczą przede wszystkim porozumień zawieranych przez przedsiębiorców o niewielkim udziale w rynku oraz porozumień mogących pozytywnie wpłynąć na produkcję, postęp techniczny i gospodarczy. Należy jednak pamiętać, że te wyłączenia nie dotyczą najcięższych naruszeń prawa ochrony konkurencji, jakie stanowią, między innymi, zmowy cenowe i przetargowe, a także porozumienia zmierzające do podziału rynku oraz ograniczenia i kontrolowania produkcji, zbytu czy innowacji.
Załóżmy, że w podpisanej już umowie znalazł się zapis, którego nie powinno być?
Zgodnie z art. 6 Ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, porozumienia antykonkurencyjne - o ile nie podlegają wyłączeniu spod zakazu określonym w przepisach – są w całości lub w odpowiedniej części nieważne. Jest to nieważność z mocy samego prawa i dotyczy albo całej umowy, albo jedynie tych jego postanowień, które naruszają zakaz zawierania porozumień antykonkurencyjnych, jeżeli dają się one oddzielić od całości umowy. Dlatego, jeżeli podpisaliśmy już umowę zawierającą zapis, co do którego mamy podejrzenia, że może być potraktowany jako ograniczający konkurencję, przede wszystkim nie powinniśmy się do tego zapisu stosować, ponieważ jest on nieważny. Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów przewiduje program łagodzenia kar - tzw. leniency - dla przedsiębiorcy, który zgłosi się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i dostarczy dowody na istnienie porozumienia antykonkurencyjnego.
Jakie zapisy powinny budzić naszą czujność?
Powinniśmy na pewno uważać na wszelkie zapisy dotyczące ustalania cen towarów lub usług. Na przykład, w relacji między producentem i dystrybutorem lub dystrybutorem i sprzedawcą detalicznym, niebezpieczne jest wskazywanie cen tzw. sugerowanych czy rekomendowanych odsprzedaży towarów. Takie postępowanie może być potraktowane jako zmowa cenowa. W każdym przypadku zakazane jest ustalanie cen minimalnych i cen sztywnych. Kilkanaście lat temu ośrodki szkolenia kierowców w Bydgoszczy zawarły porozumienie polegające na ustaleniu jednolitej ceny za kurs na prawo jazdy kategorii B. UOKiK uznał takie zachowanie za praktykę ograniczającą konkurencję i nałożył na przedsiębiorców kary pieniężne.
Co jeszcze może być “groźne“??
Umowy zawierane “na wyłączność“. Na przykład, występująca w umowach między przedsiębiorcami klauzula wyłącznej dostawy (dostawca bezpośrednio lub pośrednio zobowiązuje się sprzedawać towary objęte porozumieniem wertykalnym wyłącznie jednemu nabywcy, a nabywca zobowiązuje się do korzystania lub odsprzedaży tych towarów w sposób określony przez dostawcę) lub klauzula wyłącznego zakupu (nabywca bezpośrednio lub pośrednio zobowiązuje się kupować towary objęte porozumieniem wertykalnym wyłącznie od jednego dostawcy). Jeżeli udział w rynku dostawcy lub nabywcy przekracza wskazane w przepisach progi, takie zapisy mogą zostać uznane za porozumienie antykonkurencyjne, polegające na ograniczaniu dostępu do rynku innym przedsiębiorcom, nieobjętym porozumieniem.
No dobrze, zdarzyło się nam podpisać taką umowę. Co dalej?
Porozumienie antykonkurencyjne, jako sprzeczne z prawem, jest nieważne z mocy prawa i nie wywołuje skutków prawnych ani między stronami, ani w stosunku do osób trzecich. Skutkuje to w szczególności brakiem możliwości dochodzenia przed sądem przez stronę porozumienia roszczeń wynikających z naruszenia przez drugą stronę tego porozumienia ustalonych nim warunków (np. zapłaty kary umownej). Roszczenie takie jest bezskuteczne z uwagi na brak istnienia ważnego zapisu umowy, z którego wynikało.
Dziękujemy za rozmowę
Komentuj →
30 kwietnia 2015 |
0

(518-82)
W Dzienniku Ustaw z dnia 30 kwietnia 2015 r. opublikowano ustawę z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym tzw. ustawę “fotelikową”. Przepisy wchodzą w życie po upływie 14 dni, tj. z dniem 15 maja 2015 r.
Zmianie ulegają przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Celem ustawodawcy było wdrożenie stosownej dyrektywy Komisji Europejskiej dotyczącej stosowania pasów bezpieczeństwa i fotelików dla dzieci. Tj. dyrektywy 31991L0671 Rady z dnia 16 grudnia 1991 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do obowiązkowego stosowania pasów bezpieczeństwa w pojazdach poniżej 3,5 tony.
Uchwalony akt zniósł granice wieku przewożonych w fotelikach dzieci, obowiązującym jest wzrost dziecka. Tu obowiązującą jest cezura 150 cm wzrostu, do tej wielkości istnieje obowiązek przewozu dziecka właśnie w foteliku. Ustawodawca dopuścił przewożenie dziecka mającego co najmniej 135 cm wzrostu w pasach bezpieczeństwa, bez fotelika na tylnym siedzeniu pojazdu. Inna możliwość to przewożenie trzeciego dziecka w wieku co najmniej 3 lat tylko w pasach bezpieczeństwa, na tylnym siedzeniu, gdy dwoje pozostałych dzieci znajduje się w fotelikach, i gdy nie ma możliwości zainstalowania tam trzeciego. Bezwzględny zakaz przewożenia bez fotelików dotyczy dzieci poniżej 3 roku życia oraz poniżej 150 cm wzrostu na przednim siedzeniu pojazdu.
Komentuj →
17 kwietnia 2015 |
0

(516-27 fot. Piotr Wagner)
Opublikowana w Dzienniku Ustaw ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw dokonuje zmian w ustawie - Prawo o ruchu drogowym. Są to dosyć obszerne zmiany, całościowo dotyczące poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez działania wymierzone w pijanych kierowców; nowego wyposażenia pojazdu, osób nieposiadających uprawnień do kierowania pojazdu, warunków zatrzymania praw jazdy i inne. Wśród nich przepisy regulujące:
1)ustawodawca wprowadził dwa nowe pojęcia: blokady alkoholowej oraz kalibracji blokady alkoholowej. Pierwsze z wymienionych określa urządzenie techniczne uniemożliwiające uruchomienie silnika pojazdu silnikowego i pojazdu szynowego, w przypadku gdy zawartość alkoholu w wydychanym przez kierującego powietrzu wynosi co najmniej 0,1 mg alkoholu w 1 dm3; drugie to ogół czynności służących wzorcowaniu blokady alkoholowej oraz regulacji tego urządzenia w sposób umożliwiający spełnienie wymagania, o którym mowa w pkt 84.
2)w rozdziale 5 ustawy, traktującym o porządku i bezpieczeństwie ruchu na drogach w oddziale 1 - Przepisy porządkowe dodano przepis zobowiązujący, aby kierującego pojazdem do posiadania przy sobie i okazywania na żądanie uprawnionego organu zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym z wynikiem pozytywnym w zakresie wyposażenia pojazdu w blokadę alkoholową w przypadku, dokument potwierdzający kalibrację blokady alkoholowej, wystawiony przez producenta urządzenia lub jego upoważnionego przedstawiciela.
3)w dziale III Pojazdy, w rozdziale traktującym o warunkach technicznych pojazdów dodano przepisy określające wyposażenia pojazdu w blokadę alkoholową montowaną przez producenta urządzenia, jej kalibrację, dokumentu kalibracji. Szczegółowe przepisy określi minister transportu w drodze rozporządzenia dotyczącego wymagań funkcjonalnych i wymogów technicznych blokady alkoholowej oraz wzór dokumentu potwierdzającego kalibrację blokady alkoholowej, uwzględniając dostępność rynkową takich urządzeń oraz konieczność zapewnienia bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego.
4)doprecyzowano i zaktualizowano przepisy dotyczące opłaty ewidencyjnej.
5)w rozdziale dotyczącym badań technicznych pojazdów rozszerzono ich zakres, właśnie o badania pojazdów wyposażonych w blokady alkoholowe.
6)dział V poświęcony kontroli ruchu drogowego do zakresu uprawnień Policji i innych organów dodano punkt, a tu usuwania z drogi pojazdów kierowanych przez osoby nieposiadające stosownych uprawnień.
7)rozdział traktujący o warunkach zatrzymywania praw jazdy i pozwoleń oraz cofania i przywracania uprawnień do kierowania pojazdami szczegółowo określone został zakres procedur stosowanych przez policjantów oraz uzupełniono katalog sytuacji powodujących takie postępowanie. Dla przykładu dodano punkt mówiący o zatrzymaniu praw jazdy za pokwitowanie w przypadku ujawnienia czynu polegającego na: kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym lub przewożeniu osób w liczbie przekraczającej liczbę miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym (pozwoleniu czasowym) lub wynikającą z konstrukcyjnego przeznaczenia pojazdu niepodlegającego rejestracji. W zakresie cofania praw jazdy rozszerzono zakres sytuacji, a tu w przypadku stwierdzenia, na podstawie prawomocnych rozstrzygnięć, że kierujący pojazdem silnikowym w okresie 2 lat od dnia wydania mu po raz pierwszy prawa jazdy popełnił: przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji lub trzy wykroczenia określone w art. 86 § 1 lub 2, art. 87 § 1, art. 92a w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km/h lub art. 98 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń. Przy czym decyzja o cofnięciu uprawnienia jest wydawana na wniosek komendanta wojewódzkiego Policji;
Przepisy wchodzą w życie z dniem 18 maja 2015 r.
Komentuj →
15 kwietnia 2015 |
2
|

|
‹ Dr inż. Paweł Żuraw - właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców “ŻURAW” w Świdnicy. Czynny instruktor nauki jazdy od 1998 r. Posiada uprawnienia instruktorskie kat. A, B, C, D, kwalifikacje instruktora techniki jazdy kat. B, C oraz uprawnienia egzaminatora kat. B. Pracownik naukowo - dydaktyczny Społecznej Akademii Nauk w Łodzi - Wydziału Zamiejscowego w Świdnicy.
(516-60 fot. ze zbiorów autora)
|
Problem ceny minimalnej od pewnego czasu wywołuje wiele emocji w branży szkolenia kandydatów na kierowców. I nie można się temu dziwić, patrząc chociażby na to, co dzieje się w branżach bezpośrednio współpracujących z ośrodkami szkolenia kierowców. Przykładem są badania lekarskie czy egzaminy państwowe na prawo jazdy. Stałe (sztywne) i pozwalające na w miarę godne funkcjonowanie stawki za wykonywane usługi, są powodem “wzrostu apetytów” szkoleniowców, którzy patrząc na to wszystko, prawie jednym głosem stwierdzają, że przecież też mają prawo do godnego funkcjonowania w biznesie, a w konsekwencji do godnego życia.
Skoro lekarze badający kandydatów na kierowców czy WORD-y mają ustawowo zagwarantowaną stawkę za wykonywaną pracę, to w mniemaniu instruktorów dlaczego nie można byłoby wdrożyć tego pomysłu w obszarze szkolenia przyszłych kierowców? Czasy, w jakich przyszło nam pracować, nie są łatwe. Wszyscy o tym doskonale wiemy. Każdy chce zarabiać na prowadzeniu własnej działalności gospodarczej. Chyba nie ma w tym nic dziwnego - taka jest jej istota i cel.
Patrząc na powyższy problem bardzo wnikliwie, można powiedzieć, że takie pojęcia jak: “zarabianie na szkoleniu” czy “OSK - jako działalność gospodarcza” już chyba dawno się zdewaluowały. Czy one jeszcze dzisiaj cokolwiek znaczą? Chyba... niewiele. A szkoda, bo zakładając nasze firmy szkoleniowe wszyscy mieliśmy nadzieję, że z biegiem lat będą się one rozwijać, może nawet dynamicznie, a nie zwijać. Nikt z nas wówczas nie myślał, że nadejdą niepewne czasy, bo przecież trudno na starcie nastawiać się pesymistycznie.
Nie będę ukrywał, że osobiście bardzo czułbym się usatysfakcjonowany, gdyby udało się przeforsować pomysł usankcjonowania ceny minimalnej dla jednej godziny jazdy szkoleniowej. Wyrażam przekonanie, że na pewno skorzystałoby na tym wiele dobrych, profesjonalnie działających ośrodków, które obecnie przeżywają kryzys.
Ale jest to tylko jedna strona medalu. Ta druga jest nieco mniej przyjemna. Na problem ceny minimalnej trzeba spojrzeć z pewnym dystansem i przede wszystkim realizmem. W głębi serca wszyscy byśmy sobie życzyli, aby cena minimalna obowiązywała. Może byłoby to lekarstwo na uzdrowienie branży? W tym kontekście należałoby baczniej przyjrzeć się problemom, które z punktu widzenia szkoleniowców, niekoniecznie mogą wydawać się wygodne. Nie chodzi o to, aby poprzez taką argumentację tworzyć dodatkowy zamęt w środowisku, którego i tak już jest dużo. Nie taka jest intencja. Chodzi tak naprawdę o zastanowienie się nad tym, co można zrobić z czymś, co niekoniecznie ma szansę powodzenia.
Chyba raczej trzeba porzucić marzenia o tym, że Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju zmieni swoje stanowisko w sprawie ceny minimalnej, pomimo że wcześniej pojawiały się z jego strony obietnice, że jest to kwestia, nad którą warto się pochylić i rozpocząć dyskusję. Pewne zapowiedzi poszły w eter, więc nie można się dziwić, że apetyty przedstawicieli branży OSK wzrosły. Po co więc wzbudzać emocje, rodzić nadzieje, wiedząc, że sprawa jest bardzo delikatna, a w mniemaniu Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, może nawet niemożliwa do realizacji?
Patrząc realnie na kwestię ceny minimalnej warto zadać sobie zasadnicze pytania, które już wielokrotnie pojawiały się podczas licznych dyskusji na ten temat. Jak na przykład odpowiedzieć na argument, że na wprowadzeniu ceny minimalnej skorzystałyby słabe i przeciętne OSK oferujące za “w miarę” wysoką cenę niską jakość? Taką sytuację mogliby wykorzystać (i tutaj przepraszam za wyrażenie) tzw. spryciarze, żeby nie powiedzieć cwaniacy, którzy tylko szukają sposobności, aby oszukać swoich klientów. Pojawia się więc kolejne pytanie: Czy rzeczywiście poziom rzetelności i wiarygodności polskich OSK jest na tyle wysoki, aby nie obawiać się, że jacyś spekulanci nie wykorzystają ceny minimalnej do zachowań nieuczciwych?
Chcę wierzyć, że polscy instruktorzy postępują według zasad etyki zawodowej i że spekulantów i naciągaczy w naszej branży jest znikomy procent. Jednak “czarne owce” (jak to w życiu bywa) pojawiają się wszędzie, co sugeruje, że tak naprawdę etyka może okazać się wyłącznie teoretyczną mrzonką. Piszę to na bazie własnych doświadczeń, gdzie wielokrotnie gryzie mnie sumienie, że coś w tym szkoleniu mogłem zrobić lepiej, a w rzeczywistości poszedłem na łatwiznę. To wszystko uczy mnie wielkiej pokory i jednocześnie uświadamia mi, że do prawdziwej etyki jest mi bardzo daleko.
Czytając opinie znakomitych przedstawicieli naszej branży, z wieloma się w pełni zgadzam. To są bardzo mądre i rozsądne głosy poparte głębokimi przemyśleniami oraz wieloletnim doświadczeniem pracy w branży. Można się w pełni zgodzić z twierdzeniem, że tam gdzie chodzi o bezpieczeństwo, nie może tego regulować wolny rynek. Instruktorzy wyraźnie podkreślają, że cena minimalna nie jest wystarczającym lekarstwem na zło i patologię jakie zagnieździły się w naszym środowisku. Słyszalne są głosy, że od czegoś trzeba zacząć.
Tak! To prawda! Od czegoś trzeba zacząć! A może sami powinniśmy zewrzeć szeregi i pokazać ministerstwu, że jesteśmy solidarni i wiarygodni? Czy bylibyśmy na tyle otwarci, na tyle skłonni, aby poddać się próbie polegającej na tym, że we własnym środowisku branżowym postaramy się utrzymać poziom ceny rzetelnej, skalkulowanej do poziomu poniesionych kosztów? Specjalnie nie użyłem stwierdzenia “umówienie się na ustalenie ceny minimalnej”, żeby nie padło posądzenie o tzw. zmowę cenową.
Zanim więc zdecydujemy się (jak niektórzy instruktorzy zapowiadają) wyjść na ulicę w ramach protestu (co według mnie nie jest dobrym rozwiązaniem), zastanówmy się czy nie należałoby zdać egzaminu z ceny minimalnej, nie oglądając się na ministerstwo? Zacznijmy solidarnie szanować swoją pracę. To nawet jest nasz obowiązek. Mam świadomość tego, że niniejszy apel może dla niektórych osób wydać się nierealny i oderwany od rzeczywistości. Wiem, że mogą pojawić się głosy, że to się nie uda, że nie ma takiej możliwości. Ale przecież od czegoś trzeba zacząć!
Czy jesteście Państwo gotowi solidarnie, dżentelmeńsko ustalić na tzw. dobry początek cenę za kurs prawa jazdy kat. B w wysokości - tej najniższej i na razie najbardziej bezpiecznej - 1400 zł? Jeszcze raz powtarzam, to nie jest umówienie się na konkretną cenę. To nie jest nawoływanie do zmowy. To jest propozycja zmiany mentalności i zachęcenie do myślenia w kategoriach EKONOMICZNYCH. Oczywiście, należy się wielki szacunek wobec tych instruktorów, którzy zdecydują się na skalkulowanie ceny usługi szkoleniowej (świadomie nie używam słowa “ustalenie”) większej niż 1400 zł. Można wówczas byłoby dumnie rzec: “Chwała bohaterom”! “Chwała odważnym”!
Nauczmy się uczciwie, powtarzam - uczciwie i rzetelnie kalkulować swój biznes. I róbmy to solidarnie. Wspierajmy się w tym, bo przecież to jest nasza przyszłość! Szanujmy siebie i swoich kursantów! Niech nam się dzięki takim działaniom chce rzetelnie pracować. Czy jest w tym coś złego? Jak na początek, te skromne 1400 zł nie stanowi przecież ceny zaporowej. To nie jest obdzieranie ze skóry naszych kursantów. Dlatego spróbujmy, pokażmy, że potrafimy. Nie oglądajmy się na Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju.
Zapraszam więc i zachęcam do odważnych poczynań, zwłaszcza te OSK, które są zrzeszone w organizacjach branżowych. Byłby to znak, że chcemy postawić na realną jakość. Czy wówczas należałoby się bać zaostrzenia kontroli zapowiadanych przez ministerstwo? Jeżeli ktoś pracuje rzetelnie, stawia na jakościowe usługi i do tej jakości kalkuluje cenę, nie może się niczego bać. Nie dajmy się zwariować! Kontroli powinni się obawiać wyłącznie ci, którzy coś ukrywają i omijają prawo. Właśnie niech te zapowiadane kontrole będą dla nas największym motywatorem. Pokażmy, że jesteśmy rzetelni, że potrafimy działać zgodnie z prawem i jeszcze potrafimy na tym zarabiać.
Jeżeli ktoś czuje się urażony niniejszym apelem, a raczej zaproszeniem - uwaga, nie do zmowy cenowej - lecz solidarnego myślenia w kategoriach ekonomicznych, pragnę podkreślić, że słowa te w pierwszej kolejności kieruję do siebie, jako człowieka, który w prowadzeniu OSK wciąż dojrzewa i który wciąż dostrzega ile w sobie jeszcze musi zmienić.
Z wyrazami największego szacunku do wszystkich szkoleniowców Paweł Żuraw
Komentuj →
15 kwietnia 2015 |
2
Marek Górny, specjalista ds. szkolenia, autor książek
(516-50 fot. ze zbiorów autora)
Od dawna w środowisku instruktorów słyszy się o konieczności wprowadzenia cen regulowanych do szkolenia kandydatów na kierowców. Argumentem jest domniemanie, ze kursant mając takie same warunki finansowe, będzie chętniej korzystał z ośrodków profesjonalnie przygotowanych do szkolenia. Dzisiaj podstawowym argumentem wyboru szkoły dla większości kandydatów na kursantów jest cena.
Lecz czy wyrównanie cen poprawi tragiczną niekiedy sytuację w jakości szkolenia? Czy fakt uzyskania większych wpływów skłoni“ tanie” szkoły do zainwestowania przynajmniej części z nich w podniesienie jakości szkolenia?
Nie jestem całkowicie przeciwko wprowadzeniu cen regulowanych do szkolenia. Lecz mam co do powyższego poważne wątpliwości czy to uzdrowi sytuację. Jeżeli ktoś szanuje swoja pracę i odpowiednio ją wycenia oczywiście będzie to robił nadal. Lecz kto zmusi “chałturników” do lepszej pracy? Oferowanie cen poniżej realnych kosztów musi się łączyć z obniżeniem jakości szkolenia, niskim poziomem infrastruktury dydaktycznej oraz drastycznie niskim wynagrodzeniem dla instruktorów. W tym zakresie rachunek ekonomiczny jest bezwzględny. Zmiana w tym wyłącznie zakresie jaką proponuje się nie przyniesie niczego dobrego, gdyż jeżeli ktoś nie szanując swojej firmy i marki konkuruje wyłącznie ceną to będzie to nadal czynił, lecz za większą kasę. Nie gwarantuje to automatycznego wzrostu zainteresowania ośrodkami na wyższym poziomie.
Aby uzyskać efekt poprawy jakości w szkoleniu uregulowanie ceny minimalnej musi łączyć się z innymi działaniami, którymi nie wszyscy są zainteresowani. Podstawą poprawy sytuacji w szkoleniu winno moim zdaniem być skrupulatniejsze przestrzeganie wymogów jakie winien spełniać ośrodek. Szczególnie w zakresie odpowiedniej infrastruktury. Jeżeli ośrodek ma posiadać biuro to nie powinno mieścić się w mieszkaniu właściciela i być czynne 2 razy w miesiącu pomiędzy 21.00 a 21.15. Jeżeli ma być sala wykładowa ośrodka szkolenia kierowców to nie powinno się korzystać z doraźnie wynajętych sal szkolnych, gdzie rano są zajęcia z przyrody, a popołudniu odbywają się zajęcia z prawa o ruchu drogowym. Pomijam fakt, że sala ta winna być wyposażona w niezbędne pomoce poglądowe. Osobnym zagadnieniem jest poziom prowadzonych zajęć teoretycznych i praktycznych nie podlegających żadnej ocenie. Za fakt funkcjonowania “ośrodków w teczce” odpowiadają organy nadzoru, które “dla świętego spokoju” tolerują stopniową degradację szkolenia kierowców. W tych warunkach profesjonalne ośrodki nie mają szans w konkurowaniu o Kursanta.
Proponowana regulacja ceny minimalnej za szkolenia kierowców przyniesie jedynie skutek pozytywny wraz z równym traktowaniem podmiotów przez organy nadzoru. Jeżeli wszyscy będziemy spełniać konkretne określone w przepisach warunki prowadzenia działalności - na odpowiednim poziomie - to przy cenie regulowanej kryterium wyboru ośrodka przez kursanta będzie obejmowało również atrakcyjność oferty pod względem jakości szkolenia, wyposażenia i profesjonalizmu. A to już jest uzależnione od każdego z nas.
Komentuj →
30 kwietnia 2015 |
0

(516-76)
Po długim okresie procedowania mamy już opublikowane zmiany ustaw dot. karania pijanych kierowców. Przypomnimy, iż w Nowy Rok 2014 miał miejsce tragiczny wypadek w Kamieniu Pomorskim. Zginęło pięć osób dorosłych, dziecko, wiele innych rannych. Przygotowano kilka projektów mających z założenia surowiej karać kierowców siadających za kierownicę po spożyciu alkoholu lub użyciu innych środków. Tymczasem Sąd Apelacyjny w Szczecinie uchylił wyrok skazujący na karę 12,5 roku więzienia kierowcę, sprawcę wypadku w Kamieniu Pomorskim - poinformował rzecznik sądu Janusz Jaromin. Sprawa wraca do sądu pierwszej instancji. - Zasadniczą przyczyną tego rozstrzygnięcia jest, w przekonaniu Sądu Apelacyjnego, niepełna ocena materiału dowodowego - powiedział Jaromin. Chodzi w szczególności o dowody, które pozwalają na ocenę zamiaru oskarżonego, który gwałtownie skręcając w lewo, wjechał w grupę pieszych. Mają one znaczenie przede wszystkim dla kwalifikacji prawnej czynu. - W aktualnym stanie sprawy nie można wykluczyć, że mogłaby ona zostać zakwalifikowana surowiej, nawet jako zabójstwo - podkreślił rzecznik. Te wszystkie okoliczności muszą być - zdaniem sądu - rozpoznane ponownie i to w poszerzonym składzie - dwóch sędziów i trzech ławników, w którym rozpoznaje się sprawy zagrożone karą dożywocia. W październiku ub.r. Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał sprawcę wypadku na 12,5 roku więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sąd orzekł, że Mateusz S. nieumyślnie spowodował katastrofę w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości i po użyciu narkotyków. Oskarżony był wcześniej (2006 r.) karany za jazdę pod wpływem alkoholu.
Komentuj →
29 kwietnia 2015 |
0
Rządowe Centrum Legislacji opublikowało projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie tachografów cyfrowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Akt wprowadza zmiany w ustawach: o tachografach cyfrowych; o czasie pracy kierowców; o transporcie drogowym; Prawo o miarach oraz Prawo o ruchu drogowym. Głównym celem projektowanej ustawy jest dostosowanie krajowych aktów prawnych do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie urządzeń rejestrujących w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie w sprawie harmonizacji niektórych przepisów odnoszących się do transportu drogowego. Projektowana regulacja ma zwiększyć skuteczność i sprawność systemu tachografów oraz lepsze egzekwowanie przepisów socjalnych w transporcie drogowym.
Komentuj →
29 kwietnia 2015 |
0
|

|
Grupa posłów przygotowała poprawkę do ustawy o ochronie środowiska (projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz innych ustaw). Projekt ma na celu wprowadzenie zmian, przede wszystkim w ustawie z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska, w celu stworzenia lepszych możliwości zastosowania prawnych narzędzi poprawy jakości powietrza w Polsce, na szczeblu wojewódzkim i lokalnym oraz w zakresie ochrony przed hałasem - czytamy w uzasadnieniu. Prawo ma zezwalać samorządom miejskim na wprowadzenie ekostref, w których zostanie zakazany wjazd do określonych stref w miastach starym pojazdom z silnikiem wysokoprężnym (diesel wyprodukowany przed 1997 rokiem). Pojazdy z silnikiem diesla pod maską wyprodukowane w latach 1997-2001 znajdą się w tak zwanej II (najniższej) klasie, a pojazdy wyprodukowane w latach 2001-2006 w klasie III. Na klasę IV załapią się pojazdy produkowane między 2006 a 2010 rokiem, a pojazdy wyprodukowane po 2010 roku otrzymają najwyższą klasę - V. Pojazdy, stosownie do klasy, będą oznaczane specjalną nalepką. Najniższa klasa (II) to nalepka koloru czerwonego, dla klasy III przewiduje się kolor żółty, dla klasy IV zieloną a najbardziej ekologiczne auta otrzymają nalepkę koloru niebieskiego. Pojazdy z silnikiem diesla bez żadnej nalepki (czyli produkowane przed 1997 rokiem) nie wjadą do żadnej strefy w przypadku ograniczeń w danym mieście. Pojazdy, którym przydzielono "klasy ekologiczne" będą mogły korzystać ze stref przypisanych określonym klasom. Jednak nie tylko właściciele diesli będą ograniczani. Pojazdy z silnikiem benzynowym także będą szeregowane w klasy, jednak z większą tolerancją. O nowej klasyfikacji pojazdów ma decydować data ich pierwszej rejestracji (norma emisji spalin). Pojazdy z silnikiem Diesla mają być podzielone na cztery kategorie, silnikowe na dwie kategorie. Przepisy nie będą obligatoryjne w całym kraju.
Przygotowano także projekt rozporządzenia wykonawczego - Ministrów Infrastruktury i Rozwoju oraz Spraw Wewnętrznych zmieniającego rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Proponowane jest dodanie nowych znaków: znaków B-45 oraz B-46. Znak B-45 “strefa ograniczonej emisji z transportu” oznacza zakaz wjazdu pojazdów niespełniających norm w zakresie emisji zanieczyszczeń zawartych w spalinach, określonych w uchwale rady gminy wydanej na podstawie art. 96b ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r.- Prawo ochrony środowiska. Umieszczona pod znakiem B-45 tabliczka: T-31a – klasa emisji 2, 3, 4 i 5; T-31b – klasa emisji 3, 4 i 5; T-31c – klasa emisji 4 i 5; T-31d – klasa emisji 5 wskazuje klasy emisji pojazdów, które są dopuszczone do wjazdu do strefy. Znak B-46 “koniec strefy ograniczonej emisji z transportu” oznacza wyjazd ze strefy ograniczonej emisji z transportu.”
(516-75) |
Komentuj →
28 kwietnia 2015 |
0

(516-62)
Parlament Europejski podjął decyzję, że do końca marca 2018 roku wszystkie nowe samochody sprzedawane w Unii Europejskiej będą miały nałożony obowiązek montowania urządzenia eCall, automatycznie powiadamiającego centrum ratownicze o wypadku drogowym. Jak uzasadniano danymi statystycznymi – wdrożenie tego systemu może uratować życie 2,5 tys. osób rocznie. - Ecall to bezpłatna usługa dla wszystkich, niezależna od typu pojazdu i jego ceny - podkreślała czeska europosłanka Olga Sehnalová. Obok informacji o wypadku przekazane zostaną również inne dane, jak lokalizacja pojazdu, jego marka czy rodzaj używanego paliwa. Informacje zostaną przekazane nawet jeśli pasażer nie będzie w stanie mówić lub będzie nieprzytomny. Decyzję o wdrożeniu systemu skomentowała Róża Thun, zaangażowana w projekt już na etapie pracy w Komisji. - Ten system jest nam bardzo potrzebny do tego, aby ograniczyć konsekwencje wypadków drogowych. Bardzo często od tego jak szybko po wypadku zostanie udzielona pomoc zależy przeżycie lub uniknięcie kalectwa przez ofiary wypadków. Dlatego każde działanie przyspieszające przybycie pomocy jest na wagę złota - stwierdziła.
Komentuj →
28 kwietnia 2015 |
0
Komisja Europejska uchwaliła przepis wchodzący w życie z dniem 15 maja br. a ujednolicający regulacje dotyczące stosowania specjalnego kodu w prawie jazdy. Chodzi tutaj o oznaczenie, które będzie wskazywało na ograniczenia kierowcy. Tym razem, dla tych, którzy jeździli pojazdem po pijanemu. Będzie obowiązywało wspólne oznaczenie - “kod 69”. Zastąpi on podobne, obowiązujące w krajach Unii Europejskiej. Kod będzie wpisywany do prawa jazdy osób, które będą uprawnione do prowadzenia tylko tych pojazdów, które są wyposażone w blokadę alkoholową. Jest to system, który uniemożliwia jazdę nietrzeźwym kierowcom. Nowe oznaczenie nie będzie obowiązywało wszystkich krajów członkowskich, a jedynie te, które będą chciały je u siebie wprowadzić.
Komentuj →
28 kwietnia 2015 |
0

(516-32)
Datą 28 kwietnia 2015 r. opatrzono projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Projekt wynika z coraz większego zainteresowania właścicieli pojazdów (lup np. rowerów) montowaniem bagażników z tyłu pojazdu. W związku z powyższym jest istotne, aby obowiązujący stan prawny realizował potrzeby społeczne zainteresowanych montażem takich bagażników – czytamy w uzasadnieniu noweli. Projekt zmiany rozporządzenia reguluje kwestię dopuszczenia montażu bagażnika na kuli urządzenia sprzęgającego, bez uszczerbku dla obowiązujących przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym, zakazujących zakrywania świateł zewnętrznych i tablic rejestracyjnych pojazdu. Rozporządzenie ureguluje kwestie wyposażenia bagażników w odpowiednie światła zewnętrzne i miejsce na tablicę rejestracyjną w przypadku zakrywania tylnych świateł pojazdu i tylnej tablicy rejestracyjnej przez zamontowany na pojeździe bagażnik. Projekt przygotowano do publikacji i konsultacji.
Komentuj →
27 kwietnia 2015 |
0

(516-2 fot. Piotr Wagner)
Prezydent RP podpisał ustawę z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym tzw. ustawę “fotelikową”. Akt oczekuje na publikację.
Informacja w sprawie ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym.
Celem ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym jest wdrożenie do krajowego porządku prawnego przepisów dyrektywy wykonawczej Komisji 2014/37/UE z dnia 27 lutego 2014 r. zmieniającej dyrektywę Rady 91/671/EWG odnoszącą się do obowiązkowego stosowania pasów bezpieczeństwa i urządzeń przytrzymujących dla dzieci w pojazdach oraz dyrektywy Rady nr 91/671/EWG odnoszącej się do obowiązkowego stosowania pasów bezpieczeństwa i urządzeń przytrzymujących dla dzieci w pojazdach - w zakresie, w jakim jej przepisy nie zostały dotychczas wdrożone implementowane.
Nowa regulacja zmienia przepisy dotyczące obowiązku przewożenia dzieci w fotelikach zawarte w art. 39 ustawy - Prawo o ruchu drogowym poprzez wskazanie kategorii pojazdów, do których stosuje się ten obowiązek i usunięcie granicy wieku 12 lat dla dzieci podlegających obowiązkowi przewozu w urządzeniach przytrzymujących dla dzieci. W konsekwencji, w pojeździe do przewozu osób, mającym nie więcej niż osiem miejsc oprócz siedzenia kierowcy oraz w pojazdach zaprojektowanych i wykonanych do przewozu ładunków, wyposażonych w pasy bezpieczeństwa lub urządzenia przytrzymujące dla dzieci, dziecko mające mniej niż 150 cm wzrostu będzie mogło być przewożone tylko w foteliku bezpieczeństwa dla dziecka lub innym urządzeniu przytrzymującym dla dzieci, zgodnym z masą i wzrostem dziecka oraz właściwymi warunkami technicznymi określonymi w przepisach Unii Europejskiej lub w regulaminach Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz zainstalowanych zgodnie z zaleceniami producenta urządzenia.
Nowelizacja doprecyzowuje przepisy dotyczące stosowania pasów bezpieczeństwa, poprzez wprowadzenie obowiązku informowania pasażerów o konieczności używania pasów w autobusach wyposażonych w pasy. Ustawa precyzuje również przepisy dotyczące zwolnienia z obowiązku używania pasów bezpieczeństwa lub urządzeń przytrzymujących dla dzieci na podstawie odpowiedniego zaświadczenia lekarskiego oraz przewiduje możliwość zwolnienia z obowiązku używania pasów żołnierzy Żandarmerii Wojskowej wykonujących czynności ochronne.
Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.
Komentuj →
26 kwietnia 2015 |
0
W najnowszej aktualizacji zbioru ePrawoDrogowe – opracowanej wg stanu prawnego na dzień 26 kwietnia 2015 r. - pomieszczono tekst rzeczywisty ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Akt ten nowelizuje ustawy: Prawo o ruchu drogowym; o kierujących pojazdami; Kodeks karny; kodeks wykroczeń i inne. Ujednolicono stosowne. Natomiast w dziale dodatki dostępne są trzy projekty rozporządzeń dotyczące tzw. trzeciej tablicy rejestracyjnej oraz ostateczny tekst ustawy uchwalony przez Sejm w dniu 9 kwietnia 2015 r. zmieniającej ustawę Prawo o ruchu drogowym (w wersji już podpisanej przez prezydenta RP), jest to tzw. ustawa fotelikowa.
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe wg stanu prawnego na 26.4.2015 r. |
|
Projekty aktów prawnych
|
|
|
Ustawa |
z 9.4.2015 r. zmieniająca ustawę Prawo o ruchu drogowym (w wersji podpisanej prezydenta RP) |
|
Projekt |
rozporządzenia |
zmieniającego rozporządzenie w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów |
|
Projekt |
rozporządzenia |
zmieniające rozporządzenie w sprawie trybu legalizacji tablic rejestracyjnych oraz warunków technicznych oraz wzorów znaku legalizacyjnego |
|
Projekt |
rozporządzenia |
zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości opłat za wydanie dowodu rejestracyjnego, pozwolenia czasowego i tablic (tablicy) rejestracyjnych pojazdu |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) |
|
Ustawa |
o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw |
|
Wyrok |
sygn. akt SK 66/12 |
|
Ustawa |
o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) |
|
Ustawa |
Prawo o ruchu drogowym |
|
Ustawa |
o kierujących pojazdami |
|
Ustawa |
Kodeks karny |
|
Ustawa |
Kodeks wykroczeń |
|
Ustawa |
o utrzymaniu czystości i porządku w gminach |
|
Ustawa |
Kodeks postępowania karnego |
|
Ustawa |
o Policji |
|
Pobierz aktualizacje: wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany |
ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: 502-659-431
Komentuj →
26 kwietnia 2015 |
0
Mieszkaniec gminy Łopiennik Górny został zatrzymany do kontroli drogowej, podczas badania alkomatem stwierdzono u kierowcy ponad półtora promila alkoholu w organizmie. Nie miał też prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu za jazdę na podwójnym gazie. Za prowadzenie po alkoholu odpowie po raz... (sic!) szósty. 55-letni mieszkaniec Łopiennika Górnego w ciągu ostatnich 10 lat już pięciokrotnie został zatrzymany za prowadzenie po alkoholu. Teraz grożą mu dwa lata więzienia.
Komentuj →
24 kwietnia 2015 |
0
Sejm na swoim 91. posiedzeniu plenarnym uchwalił nowelę ustawy o recyklingu pojazdów (ustawa o zmianie ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz niektórych innych ustaw). Ustawę przekazano Prezydentowi i Marszałkowi Senatu. Przypomnijmy to projekt rządowy mający na celu wykonanie prawa Unii Europejskiej. Dotyczy odniesienia się do zarzutów formalnych transpozycji dyrektywy 2000/53/WE w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji, konieczności osiągania wymaganych poziomów odzysku i recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz potrzeby doprecyzowania definicji, wymagań dotyczących odpowiedzialności producenta, wymagań w odniesieniu do punktów zbierania pojazdów oraz wymagań odnośnie prób strzępienia pojazdów. Dokument, uchwalony pod naciskiem Unii Europejskiej, nie zadowala ani firm zajmujących się przetwarzaniem pojazdów ani projektodawcę czyli polski rząd. Niebawem więc mają rozpocząć się prace nad ...zmianami w systemie recyklingu - czytamy w komentarzach prasowych.
Komentuj →
23 kwietnia 2015 |
0
Odbyło się 338 posiedzenie Komisji Infrastruktury, to wspólne z Komisją Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. W porządku obrad dwa z punktów zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym (druk nr 3222 oraz druk nr 2973). Pierwszy z wymienionych procesowanych projektów dotyczy ustanowienia odpowiedzialności administracyjnej za naruszenia przepisów o ruchu drogowym ujawnionych przy użyciu urządzeń rejestrujących oraz ustanowienia podmiotem odpowiedzialnym właściciela pojazdu lub innego podmiotu posiadającego tytuł prawny do władania pojazdem (poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw). Drugi z nich dotyczy kompleksowego uregulowania kwestii związanych z fotoradarami, w szczególności w zakresie możliwości ich używania przez straże gminne/miejskie (poselski projekt ustawy o zmianie ustaw o straży gminnej, ustawy prawo o ruchu drogowym oraz ustawy kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia).
Komentuj →
23 kwietnia 2015 |
0
Luksemburski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, iż prawo jazdy wydane w jednym państwie Unii Europejskiej może stać się okresowo nieważne w innych. Tam gdzie kierowca popełnił wykroczenie drogowe skutkujące odebraniem uprawnień. Niemiecki sąd krajowy zapytał Trybunał Sprawiedliwości, czy zaskarżona decyzja dotycząca cofnięcia prawa jazdy obywatelce austriackiej (została zatrzymana w Niemczech, i tu odebrano jej uprawnienie, albowiem kierowała pojazdem pod wpływem marihuany. Służby niemieckie zakazały Austriaczce jeżdżenia pojazdami po Niemczech, pomimo faktu, iż nie mogły prawomocnie cofnąć jej uprawnień wynikających z prawa jazdy w Austrii, czy innych państwach Unii Europejskiej. Jednocześnie zainteresowaną pouczono, że odzyska uprawnienia na terenie Niemiec, po okazaniu opinii medyczno-psychologicznej, wystawionej przez uznawane w tym państwie centrum badań zdolności do kierowania pojazdami silnikowymi. Tak więc pytanie skierowane do Trybunału brzmiało - czy zaskarżona decyzja łamie obowiązek wzajemnego uznawania praw jazdy przez państwo UE wynikający z dyrektywy 2006/126/WE. Orzeczenie jak na wstępie, czyli dyrektywa nie stoi na przeszkodzie temu, by państwo członkowskie odmówiło uznania ważności uprawnień kierowcy z innego państwa.
Komentuj →
22 kwietnia 2015 |
0
Odbyło się 335. posiedzenie Komisji Infrastruktury. Rozpatrzono m.inn. projekt opinii dla Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustaw Kodeks wykroczeń oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym (druk nr 3156). Projekt dotyczy zwiększenia sankcji za kierowanie pojazdem mechanicznym bez posiadania wymaganych uprawnień na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, w postaci kary aresztu ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 3000 zł. Ponadto proponuje się, by informacje o tych osobach były gromadzone w centralnej ewidencji kierowców.
Komentuj →
21 kwietnia 2015 |
0

(516-61 fot. jola michasiewicz)
Do pierwszego czytania w Komisji Infrastruktury skierowany został poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami - druk 3333. Projekt dotyczy usprawnienia systemu szkolenia kierowców pojazdów uprzywilejowanych służb mundurowych OSP. Przypomnijmy - projekt wpłynął do Sejmu 6 listopada 2014 roku. W uzasadnieniu zgłoszonego projektu czytamy: “Ustawa o kierujących pojazdami została uchwalona jako odpowiedź na negatywne zjawiska związane z procesem uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi oraz jako jeden z elementów działań na rzecz zmniejszenia liczby wypadków drogowych określonych w Programie Poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Polsce GAMBIT 2000 i GAMBIT 2005. Ponadto ustawa wdrażała postanowienia dyrektywy 2006/126/WE Parlamenty Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 roku, w sprawie praw jazdy oraz częściowo wdrażała postanowienia dyrektywy 2003/59/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 lipca 2003 roku, w sprawie wstępnej kwalifikacji i okresowego szkolenia kierowców niektórych pojazdów drogowych do przewozu rzeczy lub osób zmieniająca rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 oraz dyrektywę Rady 91/439/EWG i uchylająca dyrektywę Rady 76/914/EWG.
Z treści uzasadnienia projektu ustawy wynikało, że głównym jej celem było:
-poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego, przez podniesienie kwalifikacji kierujących pojazdami,
-minimalizacja negatywnych zjawisk związanych z procesem uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami, takich jak oszustwa, nierzetelne wykonywanie usług w zakresie szkolenia kierowców i korupcja.
Konieczność przyjęcia nowych efektywniejszych rozwiązań pozwalających na podniesienie kwalifikacji kierowców uzasadniać miały obiektywne fakty i liczby.
Wykazano, że:
-najliczniejsza grupa kierowców uczestniczących w wypadkach to osoby w wieku 18 – 24 lata posiadające prawo jazdy krócej niż dwa lata - w okresie ostatnich 10 lat zaobserwowano tendencję wzrostową (o 10%) udziału tych osób jako sprawców wypadków,
-w wypadkach z udziałem młodych kierowców 83% zabitych są to również ludzie w wieku 18 – 24 lata,
-liczba ciężkich wypadów drogowych w Polsce jest trzykrotnie wyższa niż w krajach UE, a w wypadkach drogowych w Polsce, w porównaniu do liczby ludności ginie trzykrotnie więcej osób niż w krajach UE,
-w 73% ośrodków szkolenia kierowców kontrolowanych przez Najwyższą Izbę Kontroli stwierdzono nieprawidłowości,
-egzamin teoretyczny zdaje za pierwszym razem 70,2% kandydatów na kierowców, a egzamin praktyczny 32,7% kandydatów,
-31% zdających osób ocenia negatywnie sposób przeprowadzania egzaminów państwowych.
W pracach nad uchwaleniem ustawy o kierujących pojazdami nie wskazywano, by w sposób nienależyty były prowadzone szkolenia kierowców pojazdów uprzywilejowanych służb mundurowcy i ochotniczych straży pożarnych. Mimo tego ustawodawca przyjął zmianę zasad szkolenia tych kierowców na bardziej kosztowną od dotychczas obowiązującej.
Po uchwaleniu ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. o kierujących pojazdami (Dz. U. Nr 30,poz. 151 z późniejszymi zmianami) pojawił się problem związany z zapisem art. 106 ust. 1 pkt. 4, a dotyczący obowiązku ukończenia kursu dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi przez kierowców służb mundurowcy oraz ochotniczych straży pożarnych (dalej określanych jako OSP). Ustawa weszła w życie z dniem 19 stycznia 2013r. (art. 139). Kursy dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi ma prowadzić ośrodek doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego (art.107 ust.1 w zw. Z art. 112 ust. 1 pkt 2 lit. C ustawy). Spełnienie obowiązku określonego w art. 106 ust.1 pkt. 4 zostało odroczone do 4 stycznia 2016r. (art. 135b)
Tego typu rozwiązanie ustawowe stwarza sytuację, w której kierowcy samochodów uprzywilejowanych OSP przechodziliby dwukrotnie szkolenie dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi. Notabene podobna sytuacja będzie dotyczyła kierowców pojazdów uprzywilejowanych wielu służb mundurowych (na pewno Państwowej Straży Pożarnej, Policji i Straży Granicznej), którzy w ramach szkoleń wewnętrznych przechodzą szkolenia w zakresie kierowania pojazdami uprzywilejowanymi.
Aktualne szkolenie dla kierowców pojazdów OSP m.in. w zakresie kierowania pojazdami uprzywilejowanymi prowadzi Państwowa Straż Pożarna w oparciu o uregulowania zawarte w ustawie z dnia 24 sierpnia 1991r. o ochronie przeciwpożarowej (tekst jednolity z dnia 15 października 2009 r, Dz. U. Nr 178, poz. 1380 z póź. zm.) – art. 35 ust.1. Szczegółowy zakres tych szkoleń określony został w “System szkolenia członków ochotniczych straży pożarnych biorących bezpośredni udział w działaniach ratowniczych” zatwierdzonym w 206r. przez Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej w jego część pt. “Program szkolenia kierowców - konserwatorów sprzętu ratowniczego OSP” (str. 41-49). Notabene podobny zakres szkoleń przechodzą kierowcy pojazdów uprzywilejowanych Państwowej Straży Pożarnej.
Obowiązujący dotąd system szkolenia kierowców pojazdów uprzywilejowanych jednostek ochrony przeciwpożarowej wydaje się sprawy i efektywny, a jednocześnie stosunkowo mało kosztowny. Z informacji uzyskanych z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat liczba wyjazdów jednostek ochrony przeciwpożarowej (PSP i OSP) do akcji ratowniczych wzrosła czterokrotnie, przy jednoczesnym spadku liczby wypadów i kolizji drogowych z udziałem pojazdów tych jednostek.
Nowy system szkoleń kierowców pojazdów uprzywilejowanych OSP przewidzianych w ustawie o kierujących pojazdami będzie znacznie bardziej kosztowny niż dotychczasowy. Ocenia się go na 2.000 - 3.000 zł od osoby (nie licząc kosztów dowozu kursantów itp.). Koszty te obciążają budżety gmin, które mają ustawowy obowiązek pokrycia kosztów związanych z utrzymaniem gotowości bojowej OSO. Przy kilkunastu tysiącach OSP ilość szkoleń kierowców jest bardzo duża. Związane jest to z koniecznością zapewnienia obsady kierowców przynajmniej po 2 - 3 na każdy pojazd. Wnioskodawcy nie znają szacunków co do kosztów szkolenia kierowców pojazdów uprzywilejowanych służb mundurowych, lecz na pewno będą one co najmniej tak kosztowne jak w przypadku kierowców pojazdów uprzywilejowanych OSP i będą musiały być poniesione przez Skarb Państwa. Nowy system szkolenia kierowców pojazdów uprzywilejowanych jest znacznie droższy od dotychczasowego, a nie ma gwarancji by w przypadku służb mundurowych i OSP zapewniał on lepsze wyniki od już istniejących. Zdaniem wnioskodawców powyżej opisana sytuacja może być rozwiązana na drodze nowelizacji obecnie obowiązującej ustawy o kierujących pojazdami.”
Komentuj →
17 kwietnia 2015 |
0
Ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw dokonuje zmian w ustawie, jak sama nazwa wskazuje nowelizuje ustawę kodeks karny, ale też kilku innych w tym kodeks wykroczeń.
To właśnie w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny ustawodawca m.inn. w rozdziale dotyczącym środków karnych zmienił brzmienie przepisów na brzmiące (art. 42 § 2-4):
“§ 2. Sąd orzeka, na okres nie krótszy niż 3 lata, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, art. 174 lub art. 177.
§ 3. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio w razie popełnienia przestępstwa określonego w art. 178a § 4 lub jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 173, którego następstwem jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, albo w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 2 lub w art. 355 § 2 był w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami.
§ 4. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio w razie ponownego skazania osoby prowadzącej pojazd mechaniczny w warunkach określonych w § 3.”
I dalej (art. 47 § 1, 3-5): “§ 1. W razie skazania sprawcy za umyślne przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu albo za inne przestępstwo umyślne, którego skutkiem jest śmierć człowieka, ciężki uszczerbek na zdrowiu, naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, sąd może orzec nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
§ 3. W razie skazania sprawcy za przestępstwo określone w art. 173, art. 174, art. 177 lub w art. 355, jeżeli sprawca był w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd orzeka nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, a w razie jego śmierci w wyniku popełnionego przez skazanego przestępstwa nawiązkę na rzecz osoby najbliższej, której sytuacja życiowa wskutek śmierci pokrzywdzonego uległa znacznemu pogorszeniu. W razie gdy ustalono więcej niż jedną taką osobę, nawiązki orzeka się na rzecz każdej z nich. Jeśli ustalenie takiej osoby nie jest możliwe, sąd orzeka nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sąd orzeka nawiązkę w wysokości co najmniej 10 000 złotych.
§ 4. W szczególnie uzasadnionych okolicznościach, gdy wymierzona nawiązka powodowałaby dla sprawcy uszczerbek dla niezbędnego utrzymania siebie i rodziny lub gdy pokrzywdzony pojednał się ze sprawcą, sąd może ją wymierzyć w wysokości niższej niż wskazana w § 3.
§ 5. Przepisu § 3 nie stosuje się, jeżeli sąd orzekł obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wysokości wyższej niż 10 000 złotych.”
W stosunku do osób kierujących pojazdami bez uprawnień (art. 180a) ustawodawca określił sankcje:
“Art.180a. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu, prowadzi pojazd mechaniczny, nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
Natomiast w ustawie z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń dodano przepis uzupełniający sytuacje w której można orzec zakaz prowadzenia pojazdów. “Art. 94. § 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze grzywny. § 2. Tej samej karze podlega, kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd pomimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu. § 3. W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w § 1, można orzec zakaz prowadzenia pojazdów.”
Przepisy wchodzą w życie z dniem 18 maja 2015 r.
Przywołana na wstępie ustawa wprowadza zmiany także w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny wykonawczy. M.inn. dodano artykuł (art. 182a) w brzmieniu: “Art. 182a. § 1. Jeżeli zakaz prowadzenia pojazdów był wykonywany przez okres co najmniej połowy orzeczonego wymiaru, a w przypadku zakazu prowadzenia pojazdów orzeczonego na podstawie art. 42 § 3 lub 4 Kodeksu karnego przez okres co najmniej 10 lat, sąd może orzec o dalszym wykonywaniu tego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów niewyposażonych w blokadę alkoholową, o której mowa w art. 2 pkt 84 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, z późn. zm.5)), jeżeli postawa, właściwości i warunki osobiste sprawcy oraz zachowanie w okresie wykonywania środka karnego uzasadniają przekonanie, że prowadzenie pojazdu przez tę osobę nie zagraża bezpieczeństwu w komunikacji. Przepis art. 182 § 1 stosuje się odpowiednio. § 2. W przypadku orzeczenia sądu o dalszym wykonywaniu środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów niewyposażonych w blokadę alkoholową, zakazu tego nie stosuje się w przypadku prowadzenia pojazdów wykorzystywanych do nauki jazdy i egzaminowania, jeżeli skazany jest osobą szkoloną lub egzaminowaną w trybie przewidzianym przepisami ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami lub ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. § 3. Jeżeli skazany rażąco naruszył porządek prawny w zakresie dotyczącym bezpieczeństwa ruchu drogowego, w szczególności popełnił przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, sąd może orzec o uchyleniu sposobu wykonywania zakazu prowadzenia pojazdów w postaci, o której mowa w § 1. Przepis art. 182 stosuje się odpowiednio. § 4. Na postanowienie sądu w przedmiocie, o którym mowa w § 1 i 3, przysługuje zażalenie.”
Komentuj →
17 kwietnia 2015 |
1

(516-49 MSW)
Komunikat MSW: Rządowe Centrum Legislacji opublikowało nowelizację ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Oznacza to, że 17 maja wejdą w życie przepisy, zgodnie z którymi kierowcy, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o minimum 50 km/h w obszarze zabudowanym stracą prawo jazdy na trzy miesiące.
Kierowcom, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o co najmniej 50 km/godz. w obszarze zabudowanym, prawo jazdy zostanie odebrane bezpośrednio przez kontrolującego ich policjanta. Jeżeli osoba ta będzie w dalszym ciągu prowadzić pojazd bez prawa jazdy, 3 miesięczny okres, na jaki zatrzymane zostało prawo jazdy, będzie przedłużony do 6 miesięcy. W przypadku ponownego prowadzenia pojazdu w przedłużonym okresie, starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdem.
Na ten sam okres (3 miesięcy) uprawnienia do prowadzenia pojazdami utracą kierowcy, którzy przewożą zbyt dużą liczbę osób (przekraczającej liczbę miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym).
Projekt nowelizacji był wspólnym przedsięwzięciem trzech resortów. Oprócz rozwiązań zaproponowanych przez MSW w dokumencie znalazły się propozycje Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju – m.in. wprowadzenia do kodeksu karnego przestępstwa prowadzenia samochodu bez uprawnień po ich odebraniu przez sąd (w obecnie obowiązującym stanie prawnym prowadzenie pojazdu bez uprawnień jest wykroczeniem), dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów dla kierowców prowadzących pojazd w stanie nietrzeźwości mimo uprzedniego skazania za to samo przestępstwo, dotkliwych kar finansowych dla osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu oraz obowiązku zainstalowania w samochodzie blokady alkoholowej tzw. “alcolock” dla osób skazanych za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Polacy o karaniu nietrzeźwych kierowców
Badania opinii publicznej wyraźnie pokazują brak przyzwolenia społecznego na prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz silny związek między przestrzeganiem ograniczeń prędkości a poczuciem bezpieczeństwa. W sondażu przygotowanym na zlecenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych respondenci ocenili liczbę przeprowadzanych przez Policję kontroli trzeźwości. Przypomnijmy, że od 2014 roku znacząco została zwiększona ich liczba. W 2014 roku policjanci przeprowadzili 15,4 mln kontroli - prawie 2 razy więcej niż w 2013 roku. Mimo tej znaczącej różnicy w ocenie prawie połowy respondentów (46 proc.) kontrole trzeźwości kierowców są przeprowadzane za rzadko. Tylko 7 proc. pytanych miało odwrotną opinię, deklarując, że odbywają się one za często.
Polacy mają też bardzo zdecydowane zdanie na temat karania nietrzeźwych kierowców. Prawie wszyscy respondenci (96 proc.) opowiedzieli się za natychmiastowym odbieraniem prawa jazdy za recydywę w jeździe pod wpływem alkoholu. Zdania respondentów były natomiast podzielone w sprawie propozycji MSW dotyczącej obierania prawa jazdy za przewożenie zbyt dużej liczby osób. W tym przypadku zaostrzenie przepisów miało prawie tyle samo zwolenników (49 proc.), co przeciwników (47 proc.).
Polacy zapytani o opinie w sprawie obierania kierowcom prawa jazdy za rażące naruszenie przepisów nieco częściej opowiadali się za (53 proc.), niż przeciw (44 proc.) takiej sankcji.
Przekonania Polek i Polaków dotyczące bezpieczeństwa w ruchu drogowym znalazły odzwierciedlenie w nowych przepisach.
Sondaż “Opinie Polaków na temat bezpieczeństwa wewnętrznego” zrealizowany był w dniach od 10 do 13 grudnia 2014 roku metodą wywiadów telefonicznych (CATI) na ogólnopolskiej próbie reprezentatywnej 16+, N=1002 na zlecenie MSW.
Komentuj →
17 kwietnia 2015 |
0
Opublikowana w Dzienniku Ustaw ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw dokonuje zmian w kilku ustawach, w tym w ustawie o kierujących pojazdami. Dotyczą one przede wszystkim warunków decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdów, orzeczeń o wykonywaniu zakazu prowadzenia pojazdów; okresu obowiązywania decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami lub decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy; ograniczenia uprawnienia do kierowania pojazdem poprzez kierowanie wyłącznie pojazdem wyposażonym w blokadę alkoholową. Nowelizowane przepisy dotyczą także sytuacji, gdy kierujący pojazdem przekracza dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/godz. na obszarze zabudowanym lub gdy kierujący pojazdem silnikowym przewozi osoby w liczbie przekraczającej liczbę miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym (pozwoleniu czasowym) lub wynikającą z konstrukcyjnego przeznaczenia pojazdu niepodlegającego rejestracji; przepis nie dotyczy przewożenia osób autobusem w publicznym transporcie zbiorowym w gminnych, powiatowych i wojewódzkich przewozach pasażerskich. Mamy zmiany dotyczące centralnej ewidencji kierowców i wydawanych na podstawie informacji z niej decyzjach administracyjnych o zatrzymaniu, cofnięciu prawa jazdy oraz jego przywróceniu, a także dotyczące kursu reedukacyjnego w zakresie problematyki przeciwalkoholowej i przeciwdziałania narkomanii.
Przepisy wchodzą w życie z dniem 18 maja 2015 r. oraz 4 stycznia 2016 r.
Komentuj →
16 kwietnia 2015 |
0

(516-31 fot. jola michasiewicz)
Opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju zmieniającego rozporządzenie w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów. Nowela dotyczy procedury wydania tzw. dodatkowej tablicy rejestracyjnej.
Także na łamach naszego tygodnika wielokrotnie informowaliśmy o problemach kierowców właśnie z brakiem tej trzeciej tablicy. Resort w uzasadnieniu do projektu stwierdza: “Rozpoczęcie prac legislacyjnych nad projektem związane jest z wnioskami społecznymi o wprowadzenie oznakowania trzecią tablicą rejestracyjną bagażnika, zasłaniającego tylną tablicę rejestracyjną pojazdu. Bagażniki rowerowe są coraz częściej wykorzystywane przez właścicieli pojazdów i rowerów. Celem wydania przedmiotowego rozporządzenia jest, aby obowiązujący stan prawny realizował potrzeby społeczne użytkowników pojazdów, a jednocześnie nie stanowił obciążenia administracyjnego dla właściciela pojazdu jak i organu rejestrującego, w postaci dołączania odrębnych dokumentów do wniosku o wydania dodatkowej tablicy rejestracyjnej dla bagażnika”. I tak organ rejestrujący będzie wydawał do oznaczenia bagażnika dodatkową zalegalizowaną tablicę rejestracyjną, o tym samym numerze jak pojazdu. Wniosek będzie składany już przy wydaniu dowodu rejestracyjnego, ale też po wydaniu tego ostatniego. W tym wniosku właściciel będzie zobowiązany złożyć oświadczenie, że otrzymaną dodatkową tablicę będzie umieszczał na bagażniku, co do którego będzie posiadał prawo dysponowania (np. własność, użyczenie). Ta dodatkowa tablica powinna być umieszczana na bagażniku w miejscu konstruktycjnie do tego przeznaczonym. Uwzględniając, że będzie to dodatkowa tablica rejestracyjna, o tym samym numerze rejestracyjnym co pojazd silnikowy, zgodna z obowiązującym wzorem, zamówiona przez organ rejestrujący u uprawnionego producenta tablic rejestracyjnych, nie będzie potrzeby określania dodatkowych wymagań dla tej tablicy.
Tekst przesłano do konsultacji publicznych. Rozporządzenie zacznie obowiązywać po upływie 14 dni od dnia publikacji. Rowerzyści zapewne już się cieszą.
Komentuj →
16 kwietnia 2015 |
1
I kolejnyh projekt pakietu w sprawie tzw. trzeciej tablicy rejestracyjnej, tu rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju zmieniającego rozporządzenie w sprawie trybu legalizacji tablic rejestracyjnych oraz warunków technicznych i wzorów znaku legalizacyjnego. Tu proponuje się następujący przepis: “Do legalizacji dodatkowej tablicy rejestracyjnej służącej do oznaczania bagażnika, o tym samym numerze co numer rejestracyjny pojazdu samochodowego, organ rejestrujący wydaje dodatkowy znak legalizacyjny (nalepkę legalizacyjną). Część A nalepki legalizacyjnej służy do legalizacji tej tablicy rejestracyjnej, część B organ umieszcza w rubryce “ADNOTACJE URZĘDOWE” karty informacyjnej pojazdu, a część C w rubryce “ADNOTACJE URZĘDOWE” dowodu rejestracyjnego, wpisując pod albo nad znakiem legalizacyjnym wyraz: “bagażnik””. Tekst przesłano do konsultacji publicznych. Rozporządzenie zacznie obowiązywać po upływie 14 dni od dnia publikacji.
Komentuj →
16 kwietnia 2015 |
0
Projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju zmieniającego rozporządzenie w sprawie wysokości opłat za wydanie dowodu rejestracyjnego, pozwolenia czasowego i tablic (tablicy) rejestracyjnych pojazdów opublikowany w pakiecie aktów wykonawczych dotyczących tzw. trzeciej tablicy. Zaproponowano dodanie przepisu w brzmieniu: “§ 4a. 1. Za wydanie dodatkowej tablicy rejestracyjnej do oznaczenia bagażnika, organ rejestrujący pobiera opłatę w wysokości 50% opłaty, o której mowa w § 4 ust. 1 pkt 1. 2. Za wydanie kompletu nalepek legalizacyjnych do zalegalizowania tablicy, o której mowa w ust. 1, pobiera się opłat1), o której mowa w § 2 pkt 2.”. Czyli w pierwszej sytuacji była to kwota - 40,00 zł. Natomiast za wydanie kompletu nalepek kwota 12,50 zł. Tekst przesłano do konsultacji publicznych. Rozporządzenie zacznie obowiązywać po upływie 14 dni od dnia publikacji.
Komentuj →