0446/36/2012 5 listopada 2012 15 listopada 2012

Stanisław Soboń: „Ustawa o kierujących pojazdami z komentarzem” - już dostępna; o tym czy zdążą i czy będzie paraliż systemu szkoleniowo-egzaminacyjnego na prawo jazdy; o projekcie rozporządzenia w sprawie opłaty ewidencyjnej; o znaku drogowym D-44 i symboli do niego; rzecznik ministerstwa transportu o przesunięciu obowiązywania niektórych przepisów do 4 stycznia 2016 r.; Roman Stencel (OIGOSK) o zagrożeniach i generalnych problemach; statystyki wypadków drogowych z udziałem nietrzeźwych kierowców; o widoczności, odblaskach; zapowiedź kontroli gotowości w ośrodkach egzaminowania; w starostwie niezbędne będą dodatkowe etaty; dlaczego nie lubimy fotoradarów; lekarz o omdleniach kierowcy; Zbigniew Drexler o symbolach na znakach drogowych; o zderzeniu ze zwierzęciem dzikim, gospodarskim czy domowym; o...

News tygodnia

Stanisław Soboń: Ustawa o kierujących pojazdami z komentarzem
15 listopada 2012 | 0

4542679e8cd6e440456f34e51f11febdfd208b384f53c2d8a4136d5ce90e1495eec4a1840be77a54

(Fot.: PD@N 446-1 i 44)

Grupa Image wydła nową publikację pt. Ustawa o kierujących pojazdami z komentarzem, według stanu prawnego na dzień 1 listopada 2012 r.

Publikacja ta ma istotne znaczenie ze względu na wejście w życie, prawie po 2 letnich wakacjach, tej ustawy z dniem 19 stycznia 2013 r.

Ustawa o kierujących pojazdami obejmuje problematykę dotyczącą kierujących pojazdami, która dotychczas była uregulowana w ustawie - Prawo o ruchu drogowym, zwanej potocznie “Kodeksem drogowym”. Jest to więc ustawa o istotnym znaczeniu przede wszystkim dla milionów aktualnych i przyszłych kierowców oraz dla kierujących tramwajami, motorowerami i rowerami. Jest istotna również dla tych wszystkich podmiotów, które zajmują się działalnością w dziedzinie szkolenia kierowców, badań lekarskich i psychologicznych oraz egzaminowania, a także organów wydających prawa jazdy i inne dokumenty stwierdzające uprawnienia do kierowania pojazdami.

Ustawa ta wprowadziła wiele nowych rozwiązań o istotnym znaczeniu. Do nich należy zaliczyć m. in.:

*wprowadzenie prawa jazdy dla kierującego motorowerem,

*    zróżnicowanie wymagań i uprawnień dla motocyklistów (wprowadzenie 3 kategorii prawa jazdy: A1, A2 i A),

*wprowadzenie nowych zasad przeprowadzania części teoretycznej egzaminu państwowego na prawa jazdy wszystkich kategorii i pozwolenie na kierowanie tramwajem (nowy charakter testów i sposób obliczania wyników egzaminu),

*zmiana systemu punktowego za wykroczenia w ruchu drogowym oraz następstw z tytułu przekroczenia limitu 24 punktów,

*wprowadzenie okresu próbnego dla młodych kierowców,

*wprowadzenie terminowego prawa jazdy.

Autorem tej publikacji jest Stanisław SOBOŃ, znany i ceniony komentator problematyki prawnej ruchu drogowego i jego bezpieczeństwa. Trzeba nadmienić, że autor publikacji był inicjatorem, współautorem i realizatorem przez wiele lat reformy systemu szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców zapoczątkowanej w roku 1991, której rozwiązania, z pewnymi zmianami, przetrwały do dnia dzisiejszego.

Format: A5 / Liczba stron: 320 / ISBN: 978-83-61623-97

Promocyjny koszt dla  OSK - 29,00 zł; cena detaliczna – 43,90 zł

Zadzwoń i zamów już teraz - 502-659-431

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Zderzenie ze zwierzęciem dzikim, gospodarskim czy domowym
11 listopada 2012 | 1

Pytanie:Witam, pisze do Redakcji w sprawie wypadku z udziałem dzika, który miał miejsce 5 października 2012 miedzy godz. 21 a 22 na trasie numer 134, miedzy Osiem Lubuskim a Krzeszewicami. Wskutek czego autem wjechałem do rowu kilka razy dachowałem oraz uderzyłem w drzewo. Auto cale do kasacji, ja osobiście miałem uraz twarzy oraz nóg i żeber , reszta pasażerów wyszła następnego dnia ze szpitala. Dodam, iż wracaliśmy z pracy z terytorium Niemiec, gdzie do przejechania mieliśmy jeszcze z 250 km w stronę domu . W sprawie tej zgłosiłem się do Nadleśnictwa w Osinie Lubuskim, w celu uzyskania informacji o odszkodowaniu, tam powiedziano mi, że oni nie mają z tym nic wspólnego i odesłano mnie do Koła Łowieckiego, które dzierżawi tereny leśne i że to oni są odpowiedzialni za zwierzynę. Po rozmowie z przemiłą panią uzyskałem nr polisy ubezpieczeniowej, ale co dalej skoro pani ta twierdzi, że nic nie wskóram. Chciałbym dodać, że droga na, której to się stało jest drogą wojewódzką. W miejscu gdzie doszło do wypadku tj. między Osnem a Krzeszycami nie ma oznakowania drogowego (uwaga dzika zwierzyna).

Proszę o pomoc w tej sprawie. Może osoby, które miały podobne zdarzenie coś podpowiedzą, gdzie mam się z tym udać, jakie kroki podjąć.

Odpowiedź: Podobne wypadki opisywaliśmy już na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS, tym razem o wyjaśnienie poprosiliśmy Roberta Łysakowskiego z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Poprosiliśmy o nieco szerszą odpowiedź, z uwzględnieniem zwierząt gospodarskich I domowych. Oto co powiedział ekspert:

7117d41c922fdc6fa5b0b025ac854fe0ebf347af(Fot.: PD@N 446-20rł)

Corocznie na drogach naszego kraju dochodzi do wielu zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt. Likwidacja szkód powstałych w wyniku takich zdarzeń jest z zasady niezwykle problematyczna i najczęściej sprowadza się do tego, iż osoba która poniosła szkodę w związku z takim zdarzeniem ponosi samodzielnie koszty naprawy pojazdu lub w bardziej ekstremalnych przypadkach koszty leczenia i ew. rehabilitacji osób poszkodowanych. W komfortowej sytuacji są posiadacze ubezpieczenia AutoCasco oraz NNW. Bowiem z tego rodzaju ubezpieczeń są najczęściej likwidowane szkody w mieniu i na osobach w przypadku zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt.

W stosunkowo dobrej sytuacji są uczestnicy zdarzeń z udziałem zwierząt gospodarskich lub domowych. Za szkody powstałe w wyniku takich zdarzeń odpowiedzialni są ich właściciele. Przy czym w przypadku zwierząt gospodarskich najczęściej nie ma problemu z ustaleniem właściciela zwierzęcia i likwidacji powstałych szkód z obowiązkowego ubezpieczenia OC tzw. "rolniczego". W przypadku zaistnienia takiego zdarzenia musimy ustalić, kto jest właścicielem zwierzęcia oraz następnie nazwę ubezpieczyciela i numer polisy ubezpieczeniowej. Zgłoszenie szkody kierujemy wtedy bezpośrednio do firmy ubezpieczeniowej, w której rolnik ma wykupioną polisę OC, która to następnie likwiduje powstałe szkody. Problemem może być tu tylko sytuacja, w której zwierzę gospodarskie było wykorzystywanie do celów nie związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolniczego, ale są to już w tej chwili przypadki marginalne i raczej nie występujące.

Trudniejsza i bardziej skomplikowaną sprawą jest zdarzenie z udziałem tzw. "zwierzęcia domowego" takiego jak np. pies, który jest zazwyczaj hodowany jest tylko i wyłącznie dla potrzeb duchowych, uciech i przyjemności jego właściciela. Wbrew pozorom niekiedy ustalenie właściciela zwierzęcia domowego jest po prostu niemożliwe, a więc nie ma do kogo osobowo kierować swoich roszczeń związanych z poniesionymi stratami, co jest warunkiem podjęcia działań w kierunku uzyskania odszkodowania za powstałe szkody. Znanych jest wiele przypadków, gdy osoba, która jest wskazywana, jako właściciel zwierzęcia domowego twierdzi, że tylko np. jakiś czas dokarmiała z litości zwierzę, które się przybłąkało i przebywało na terenie jej posesji, przy czym nigdy nie była i nie miała zamiaru być właścicielem tego zwierzęcia, a tylko z dobrego serca i miłości dla zwierząt pomagała mu w niedoli. Udowodnienie, iż taka osoba winna być traktowana, jako właściciel psa jest bardzo żmudne i kłopotliwe, a czasami jak już wspomniałem wyżej po prostu niemożliwe. Jednak należy wskazać, iż nawet pies może być traktowany, jako zwierzę gospodarskie. Jeśli był on używany przez właściciela - rolnika np. do celów pasterskich lub nawet chociażby do pilnowania gospodarstwa to traktuje się go, jako zwierzę gospodarskie. Ten fakt jednak należy odpowiednio udowodnić i ten obowiązek będzie spoczywał na poszkodowanym, który wysuwa swoje roszczenia wobec właściciela zwierzęcia.

Najtrudniejszymi przypadkami są jednak zdarzenia drogowe z udziałem zwierząt dziko żyjących. W takich przypadkach otrzymanie odszkodowania, jeśli nie jest się ubezpieczonym w zakresie AutoCasco i NNW w zasadzie graniczy częstokroć z cudem. Przepisy regulujące postępowanie, w zakresie odpowiedzialności za szkody powstałe w wyniku zdarzeń w ruchu drogowym z udziałem dzikich zwierząt w zasadzie tak naprawdę nie istnieją, a jeśli już to szczątkowo określają zasady odpowiedzialności i tylko w wąskim zakresie. Po zaistnieniu zdarzenia z udziałem zwierzęcia dziko żyjącego należy przede wszystkim ustalić czy jest to zwierzę łowne czy też chronione. Te ustalenia są podstawą do dalszych ewentualnych działań. Generalnie “właścicielem” zwierząt łownych dziko żyjących jest Skarb Państwa i zwierzęta żyjące na wolności stanowią dobro ogólnonarodowe, co stwierdza art. 2 Ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo Łowieckie (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 127 poz.1066 z późn.zm.). Jednak i tu trafiamy na pewien “haczyk”. Mianowicie dochodzenie roszczeń tytułem odszkodowania za szkody powstałe w wyniku zdarzenia drogowego z udziałem zwierząt dziko żyjących odbywa się na drodze postępowania cywilnego, czyli na podstawie przepisów Kodeksu Cywilnego. W jednym z wyroków Sądu Najwyższego możemy znaleźć zapis, w którym Sąd Najwyższy stwierdza, iż zwierzęta leśne (dziko żyjące) nie są rzeczami w rozumieniu art. 45 Kodeksu Cywilnego w związku z czym, państwo nie może być uznane za ich właściciela w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Stanowi to poważne utrudnienie w dochodzeniu roszczeń od Skarbu Państwa w szczególności, gdy nie jest to jasno określone i sprecyzowane w stosownych przepisach prawnych. Niemniej jednak, jeśli w zdarzeniu drogowym bierze udział zwierzę łowne sprawa nie jest jeszcze beznadziejna. M.in. art. 46 ust. 1 pkt 2 Ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo Łowieckie stwierdza, iż dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego obowiązany jest do wynagradzania szkód wyrządzonych przy wykonywaniu polowania. Na obszarach nienależących do żadnego obwodu łowieckiego lub też obwodów łowieckich o szczególnym charakterze obowiązanie to na zasadzie art. 50 cytowanej wyżej ustawy zostało przeniesione na Skarb Państwa w przypadku zwierząt łownych objętych całoroczną ochroną. Oznacza to, iż jeżeli do zdarzenia drogowego z udziałem zwierzyny łownej doszło np. w związku z prowadzonym na obszarze, przez który przebiega droga, na której miało miejsce zdarzenie polowaniem odpowiedzialność za powstałe szkody ponosi dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego tj. z zasady określone koło łowieckie lub też Skarb Państwa. Warunkiem uznania tej odpowiedzialności jest udowodnienie, iż zwierzę, które brało udział w zdarzeniu zostało np. płoszone przez nagankę i w wyniku czynności związanych z polowaniem wtargnęło na drogę. Jednym słowem należy udowodnić związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy prowadzonym polowaniem, a zdarzeniem w ruchu drogowym. Każde koło łowieckie posiada stosowne ubezpieczenie, z którego ubezpieczyciel dokona likwidacji powstałej szkody. W takich przypadkach należy w odpowiednim kole łowieckim ustalić i potwierdzić czy w rejonie zdarzenia prowadzone było polowanie oraz nazwę ubezpieczyciela i numer polisy ubezpieczeniowej. W takich przypadkach zgłoszenie szkody kierujemy bezpośrednio do wskazanej w kole łowieckim firmy ubezpieczeniowej. Przepisy Prawa Łowieckiego nie przewidują innych możliwości ponoszenia odpowiedzialności przez dzierżawcę lub zarządcę obwodu łowieckiego. Czyli nie występuje odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzynę łowną, która wtargnęła na drogę w okolicznościach innych niż wyżej opisane tj. w związku z prowadzonym polowaniem. Możliwe jednak jest dochodzenie roszczeń na podstawie przepisów Kodeksu Cywilnego wtedy, gdy udowodnimy, iż dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego nie dopełnił swoich obowiązków lub zaniechał działania. Dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego jest odpowiedzialny za prawidłową gospodarkę na podległym terenie oraz współpracę w tym zakresie z innymi podmiotami. Jeśli będziemy w stanie udowodnić, iż np. w wyniku nieprawidłowej gospodarki na określonym terenie nastąpił znaczny wzrost populacji zwierzyny łownej, co w konsekwencji doprowadziło do nasilenia się przemieszczania tej zwierzyny w rejonie miejsca zdarzenia, a dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego miał wiedzę o tym, że trasy tego przemieszczania się przebiegają w określonych miejscach drogi lub na określonych odcinkach dróg i nie poinformował zarządcy drogi o tym fakcie w celu odpowiedniego oznakowania drogi można domniemać, iż dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego nie dopełnił swoich obowiązków w związku z czym, pośrednio przyczynił się niejako do powstania zdarzenia w ruchu drogowym. Analogicznie można dochodzić swoich roszczeń od zarządcy drogi, jeśli udowodnimy mu, iż nie dopełnił swoich obowiązków. Będzie to miało miejsce wtedy, kiedy np. zarządca drogi miał wiedzę, iż dane miejsce na drodze lub dany odcinek drogi jest szczególnie uczęszczany przez zwierzęta dziko żyjące i nie oznakował go odpowiednio znakiem A-18b ostrzegającym uczestników ruchu drogowego o występującym zagrożeniu. Jednakże udowodnienie takiego faktu nie będzie ani proste ani łatwe. W przypadkach, kiedy do zdarzenia w ruchu drogowym z udziałem zwierzyny dziko żyjącej doszło na odcinku drogi oznaczonym znakiem A-18b na jakiekolwiek odszkodowanie w zasadzie nie mamy szans chyba, że jak to zostało wspomniane na wstępie jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami polisy AutoCasco i NNW.

Odpowiedzi udzielił: mł. asp. Robert Łysakowski, asystenta Wydziału Ruchu Drogowego

Komendy Miejskiej Policji w Lublinie

Komentuj
Symbole na znakach drogowych
11 listopada 2012 | 0

Pytanie:Witam, przyjechałem do Kołobrzegu i spotkałem się ze znakami płatnego parkowania, które to nie istnieją w polskim kodeksie drogowym, policja nabrała wody w usta, a urząd niesłusznie pobiera opłaty za parkowanie stosując niezgodne z polskim kodeksem znaki drogowe. Albowiem stosuje na znaku D-18 znaczek parkometru, który to symbol powinien być stosowany tylko na znaku D-44.Czy znak D-18 ze znaczkiem parkometru i tabliczką informującą T-30 jest wg kodeksu parkingiem płatnym. Pozdrawiam Andrzej z Łodzi i proszę o odpowiedź.

e41bfb06152a41eaa7f5a0af1027db72b783b912

38f5651b4c327423c9977a040eea57225df46ff0

(Fot.: PD@N 446-54-55)

Ps. Przesyłam fotki znaków drogowych i znaczek parkomatu, który to nie istnieje w polskim kodeksie. Który z nich jest zgodny z obowiązującym kodeksem drogowym, a może i żaden nie spełnia warunków polskiego kodeksu drogowego Czy w ogóle polski kodeks drogowy dopuszcza znaczek parkometru bo znalazłem go tylko na jednej stronie inernetowej, na pozostałych stronach ze znakami drogowymi nie ma nigdzie wzmianki o takim znaczku, jedyne co znalazłem to w niemieckich znakach drogowych, ale Kołobrzeg to jeszcze Polska. W ośrodku szkolenia w Kołobrzegu w nowym kodeksie też nie ma takiego znaczka parkomatu. Czyli jak uczą nowych kierowców o znakach ,których nie ma w kodeksie.

Odpowiedź:

7d30bbded1987e86dfa427079ea86af5d5be8f50(Fot.: PD@N 446-24)

List p. Andrzeja z Łodzi porusza dwie kwestie:

1) nieistnienia w kodeksie drogowym symbolu (“znaczka”) obrazującego parkometr,

2) ewentualne stosowanie tego symbolu do oznaczenia, za pomocą znaku D-18 “parking”, parkingu płatnego?

Przypomnijmy na wstępie, że przepisy dotyczące znaków drogowych, oczywiście łącznie z tabliczkami do nich, są zawarte w dwóch rozporządzeniach:

1) ministrów infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i administracji z 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych,

2) ministra infrastruktury z 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach.

To pierwsze (rozporządzenie 1.) jest skierowane przede wszystkim do uczestników ruchu, to drugie (rozporządzenie 2.) - do podmiotów umieszczających znaki i sygnały drogowe lub/oraz produkujących je.

Jakkolwiek ten podział w niektórych przypadkach nie jest ściśle przestrzegany, to jednak - w zdecydowanej większości - znaki i sygnały obowiązujące uczestników ruchu są zawarte w rozporządzeniu 1. Na jego podstawie są podawane informacje o postanowieniach organów lokalnych, np. o tym, że postój jest w określonych miejscach płatny (odpowiedni napis), lub że samochód na postoju ma być ustawiony w określony sposób względem krawędzi jezdni (tabliczka T-30).

Rozporządzenie 2. określa zaś szczegółowo, w jaki sposób te postanowienia organów lokalnych mają być pokazywane uczestnikom ruchu, aby były jednolite na obszarze kraju i zrozumiałe. W tym celu w rozporządzeniu 2. podano m.in. wzór symbolu informującego o tym, że czas parkowania jest kontrolowany za pomocą parkometru. Symbol ten jest widoczny na obu zdjęciach załączonych do listu Czytelnika, zaś w rozporządzeniu znajduje się w załączniku nr 1 (pkt 5.2.50, rys. 5.2.50.2.).

Ten symbol nie wskazuje obowiązku wniesienia opłaty za postój, lecz informuje w jaki sposób czas postoju jest sprawdzany. O warunkach szczegółowych dopuszczalnego postoju (dniach i godzinach) kierowca i tak musi dowiedzieć się z innych napisów informacyjnych, zwykle umieszczanych na parkometrach.

Jeżeli chodzi o sam znak D-18 “parking”, to oznacza on miejsce postoju, natomiast gdy za postój, a więc korzystanie z parkingu, ma być wniesiona opłata, informacja o tym musi być podana napisem na znaku lub na tabliczce pod nim.

Tak więc w oznakowaniu pokazanym na zdjęciu nr 1 brak informacji o tym, że postój jest płatny. Symbol parkometru tego nie oznacza; informuje tylko o sposobie sprawdzania czasu postoju, który w przypadkach sporadycznych może być bezpłatny (parkometr może wydawać bilet kontrolny po naciśnięciu przycisku, a nie wrzuceniu monet).

Rozporządzenie 2. wymienia zresztą obowiązek umieszczenia wraz ze znakiem D-18 napisu informującego o tym, że za postój jest pobierana opłata.

Odmienne zasady obowiązują, gdy umieszczono znak D-44 “strefa parkowania”. Z mocy rozporządzenia 1.  znak ten oznacza “wjazd do strefy, w której za postój pojazdu jest pobierana opłata”. W tym przypadku napisu o obowiązku wniesienia opłaty nawet mogłoby nie być, ale we wzorze znaku jest podany, gdyż z zasady towarzyszy innym informacjom określającym  dni i godziny płatnego parkowania, jak to pokazano na zdjęciu nr 2.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler (fot.),

autor książek popularyzujących przepisy o ruchu drogowym oraz ich objaśnianie

Komentuj

Legislacja

R. Stencel o zagrożeniach i generalnych problemach
15 listopada 2012 | 2

Czas zmian przed nami, nie ma jeszcze rozstrzygnięć, ale wielce prawdopodobnym jest, iż nie będą one dotyczyły wszystkich uregulowań określonych w ustawie o kierujących pojazdami. O najsłabszy element systemu szkolenie-egzaminowanie, ale też konkrety dotyczące systemu teleinformatycznego, bazy “KIEROWCA” itd. zapytaliśmy i odpowiedział nam Roman Stencel, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców:

0e3085e2d4cf76cc5681cf0999707307f03b6224

(Fot.: PD@N 446-40jm)

Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS: W ostatnich dniach dwukrotnie przesłał Pan korespondencję do Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Pierwszy to wniosek dotyczący działań PWPW wokół systemu teleinformatycznego “KIEROWCA”. W korespondencji przywołany jest art. 241 kpa, czyli określenia istoty wniosku - cyt.: “Art. 241.Przedmiotem wniosku mogą być w szczególności sprawy ulepszenia organizacji, wzmocnienia praworządności, usprawnienia pracy i zapobiegania nadużyciom, ochrony własności, lepszego zaspokajania potrzeb ludności.” Czy ewentualne ograniczenia dostępu ośrodków szkolenia kierowców do Profilu Kandydata na Kierowcę (PKK) mogłaby w efekcie - w Pana opinii - sparaliżować działanie całego systemu szkoleniowo-egzaminacyjnego kandydatów na kierowców?

Odpowiedź Romana Stencla (fot.), prezesa Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK z/s w Koszalinie: W świetle aktualnie obowiązujących aktów prawnych, które przywołujemy we wniosku z 29.10.2012 oraz uwzględniając informacje prelegentów PWPW zapewniających o odpowiednim, wymaganym skonfigurowaniu SI KIEROWCA prezentowanych na spotkaniach z osk - nie ma groźby sparaliżowania funkcjonalności systemu teleinformatycznnego wspierającego proces wydawania uprawnień do kierowania pojazdami w zakresie pobierania i aktualizowania przez OSK danych w PKK. Albowiem bezpłatny dla osk dostęp do danych w PKK jest prawnie zagwarantowany! Dlatego w piśmie do MTBiGM podnosimy i wskazujemy na inne, kontrowersyjne aspekty działań PWPW, a mianowicie naszym zdaniem nieuprawniona i nieuczciwa jest informacja jakoby tylko aplikacja PWPW gwarantowała bezkonfliktowy dostęp do PKK.

Naszym zdaniem obowiązujące regulacje prawne nakładają na starostów obowiązek zapewnienia uprawnionym osk dostępu do PKK umieszczonego w SI KIEROWCA bez ograniczeń np. wynikających ze wskazania aplikacji interfejsowej konkretnej firmy! Teza ta znajduje potwierdzenie w konstrukcji prawnej elektronicznego wniosku o wydanie prawa jazdy, gdzie niżej przywołane przepisy Rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 31 lipca 2012r. w sprawie wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami Dz. U 1005 cyt.

§ 22. 1. Do wykonywania czynności, o których mowa w § 20 i 21, właściwy organ wydający prawo jazdy lub pozwolenie zapewnia oprogramowanie dla skrzynki podawczej umożliwiające wymianę danych pobranych z oprogramowania skrzynki podawczej organu z systemem teleinformatycznym.

2. Oprogramowanie interfejsowe udostępnia producent praw jazdy i podaje do publicznej wiadomości na swojej stronie internetowej określone w nim struktury i format danych oraz format skanowanych dokumentów.

Co prawda wskazują na producenta praw jazdy, ale jednocześnie zobowiązują (dzisiaj PWPW) do podania do publicznej wiadomości oprogramowania interfejsowego!

Przypominam,że w myśl ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne:

Oprogramowanie interfejsowe tooprogramowanie umożliwiające łączenie i wymianę danych w komunikacji między systemami teleinformatycznymi.

Powyższe regulacje prawne jednoznaczne i ewidentnie wykluczają monopol w zakresie wymiany danych oraz komunikacji osk z SI KIEROWCA w obszarze pobierania i aktualizacji danych PKK.

Pytanie: I druga sprawa - uwagi do projektów trzech rozporządzeń resortu transportu dotyczących kontroli w word, w osk i w sprawie uzyskiwania uprawnień przez instruktorów i wykładowców. Tu chcielibyśmy zapytać o dwie ostatnie sprawy. Czy szczegółowe określenie zasad, zakresu i trybu kontroli osk spowoduje, iż nadzór nad placówkami szkolenia kandydatów na kierowców stanie się w efekcie dokładniejszy? A kontrole skuteczniejsze? Czy starostwa posiadają przygotowaną kadrę do przeprowadzenia takich kontroli?

Odpowiedź:Niewątpliwie wzorzec protokołu z kontroli osk zawierający jednolite informacje i precyzyjnie określone obszary kontrolowane stanowi pożądaną standaryzację procedury kontrolno-nadzorczej. Jednolitość ta znakomicie uprości i ułatwi porównywanie osk, pod względem spełniania lub nie, wymaganych prawem wymogów w zakresie infrastruktury, wyposażenia i kadry. Zastosowany w protokole zero-jedynkowy (Tak/Nie/Nie dotyczy) sposób opisu zastanego stanu faktycznego umożliwi łatwe ujawnienie stopnia i obszarów nieprawidłowości.

Powyższe regulacje i co najmniej coroczna częstotliwość kontroli oraz zobowiązanie starostów do składania wojewodzie corocznych zbiorczych sprawozdań z przeprowadzonych w osk kontroli - powinny “zaowocować” skokowym (w stosunku do stanu aktualnego) wzrostem zakresu (dokładności) i efektywności rozumianej jako eliminowanie nieprawidłowości, a nawet wykreślenie z rejestru przedsiębiorców prowadzących osk, jeżeli wystąpią okoliczności określone w art. 45 uokp.

Nie znając szczegółowych danych odnośnie wiedzy merytorycznej aktualnie zatrudnianej w starostwach kadry zajmującej się kontrolami osk - nie będę się wypowiadał, a tym bardziej oceniał stopnia jej przygotowania do prowadzenia kontroli.

Generalnie oceniamy, że sytuacja w tym zakresie ulega systematycznej poprawie, chociaż pewnie jeszcze długo będziemy mieli do czynienia ze skrajnościami i w tej dziedzinie.

Oczywistym jest, co podnosimy w opinii do projektu rozporządzenia, że “§7. 1. pkt 4 Sprawdzenie prawidłowości sposobu prowadzenia zajęć teoretycznych i praktycznych...” powinno być dokonywane przez osoby posiadające stosowne uprawnienia instruktora nauki jazdy! Tym bardziej, że regulacje prawne, które wejdą w życie 19 stycznia 2013 r. w określonych okolicznościach przewidują, że czynności kontrolne mogą być wykonywane przez osoby niebędące pracownikami organu kontroli.

Pytanie:I projekt w sprawie uzyskiwania uprawnień przez instruktorów i wykładowców, opłat oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach. Znajdujemy tam nowe wymagania, a tu przede wszystkim, egzamin przeprowadzany w ruchu drogowym. To oczywiste, że tu była luka. Jednak czy nie powinny to być także egzaminy na płytach poślizgowych z techniki jazdy? Do egzaminu przystępują często młode osoby, często bez doświadczenia w warunkach trudniejszych, a w chwili, gdy wejdzie w życie deregulacja zawodu, to będą całkiem młodzi kierowcy? Tak więc, czy kryterium nie powinny być umiejętności?

Odpowiedź:Wprowadzenie dla kandydata na instruktora nauki jazdy obowiązku uzyskania pozytywnego wyniku egzaminu z umiejętności prowadzenia szkolenia kandydatów na kierowców na placu manewrowym lub w ruchu drogowym jest krokiem we właściwym kierunku.

Wręcz koniecznym w świetle zaakceptowanego przez Rząd RP projektu ustawy “deregulacyjnej” min. Gowina, która minimalizuje wymogi formalne kandydata na instruktora nauki jazdy do posiadania prawa jazdy kat. B przez okres co najmniej 2 lat.

Zasadne wydaje się również nałożenie obowiązku odbycia mim. 4 godz. szkolenia w warunkach specjalnych.

Generalnie im więcej umiejętności i wyższe kwalifikacje tym większy prestiż zawodu i autorytet instruktora nauki jazdy, a takie atrybuty są niezbędne dla prowadzenia prawidłowego i efektywnego procesu dydaktycznego również na kursach na prawo jazdy. Szkoda, że statystycznie tak sporadycznie i rzadko spotykamy się z nimi w realnych warunkach szkolenia. Perspektywicznie, hipotetycznie sytuację w tym zakresie powinien poprawić wprowadzony ustawą o kierujących pojazdami obowiązek odbycia przez instruktorów i wykładowców corocznych 3-dniowych warsztatów doskonalenia zawodowego (art. 37.1 pkt.2 i art. 38.5 pkt.2 uokp).

Czas pokaże czy te nadzieje się ziszczą.

Pytanie: Jak ocenia Pan przygotowanie do 19 stycznia 2013 r. Gdzie - Pana zdaniem - jest ten najsłabszy element układanki nowego systemu?

Odpowiedź:Ocena stopnia zaawansowania przygotowań do wdrożenia z dniem 19 stycznia 2013 r. rewolucyjnych uregulowań wprowadzanych ustawą z 05.01.2011 o kierujących pojazdami (uokp) i wydanymi z jej upoważnienia rozporządzeniami - jest jednoznacznie negatywna, a głównym winowajcą wydaje się być MTBiGM z powodu zbyt późnego wydania (lipiec 2012 r.: szkolenie, egzaminowanie, wydawanie uprawnień) i opublikowania ich (wrzesień 2012 r.)

Nadal brak wielu rozporządzeń np:

*w sprawiekursu dokształcającego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego i praktycznego szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym [ art. 95 uokp]

*w sprawie kursów reedukacyjnych w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego i w zakresie problematyki przeciwalkoholowej... [ art. 105 ust.3 i ust.5 {MZ} uokp]

*w sprawie warunków technicznych pojazdów...

Największym zagrożeniem jest nie wyłonienie dostawcy dla wszystkich 49 WORD-ów jednolitego systemu informatycznego! W połowie listopada br. sic! media donoszą, że niezależne WORD-y nawet zlokalizowane w tym samym województwie dolnośląskim dokonują różnych wyborów spośród dwóch ofert: ITS/Sygnity (ok. 20 tyś. PLN/rok: WORD Wrocław i Wałbrzych) i PWPW/Hewlett-Packard Polska (ok. 40 tyś. PLN/rok: WORD Legnica)

http://www.word.wroc.pl/download/20121015_Kopse/20121112_informacja_ksope.pdf ;

http://www.word.walbrzych.pl/?action=news&page=30&item=53 ;

http://www2.word-legnica.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=244

Eksploatowanie w środowisku WORD-ów dwóch systemów informatycznych (pomijając dopuszczalność takiego rozwiązania i wątpliwości prawne wynikające z §2 pkt.11 rozporządzenia w sprawie egzaminowania) zrodzi poważne problemy, chociażby dotyczące:

*funkcjonowania dwóch odrębnych baz pytań egzaminacyjnych, albowiem uokp nie zawiera kompetencji dla MTBiGM do zatwierdzania takiej bazy!

*kompatybilności tych systemów z SI KIEROWCA , w którym udostępniany ma być Profil Kandydata na Kierowcę

*§2 pkt.11) systemie teleinformatycznym ośrodka egzaminowania - rozumie się przez to jednolity dla wszystkich wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego system teleinformatyczny w rozumieniu art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o infor­matyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. Nr 64, poz. 565, z późn. zm.5)) zintegrowany z systemem teleinformatycznym, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy;

Pytanie: I ostatnie pytanie. Policja apeluje o podniesienie wysokości mandatów. Czy mandaty rzeczywiście powinny być znacząco wyższe? A może - chciałby Pan zaproponować - całkiem inne rozwiązanie podnoszące w efekcie bezpieczeństwo ruchu drogowego?

Odpowiedź:Zasadniczo kwestia dotyczy generalnego problemu RP tj. upowszechnienia i skuteczności egzekwowania zachowań przestrzegania prawa. Uwzględniając specyficzną mentalność Polaków ukształtowaną traumatycznymi uwarunkowaniami i doświadczeniami historycznymi jak i stosunkowo niedawną (1989 r.) zasadniczą zmianą ustrojową - trzeba zmian pokoleniowych, a więc kilkuset lat, aby nastąpiły spektakularne jakościowe zmiany zachowań w obszarze przestrzegania norm prawnych. Uwzględniając powyższe obiektywne okoliczności oraz oczywiste ograniczenia możliwych nakładów finansowych - dzisiaj nie ma uniwersalnego“panaceum” skokowego wzrostu poprawy BRD w Polsce! Tym niemniej, nie stać RP na miliardowe coroczne koszty z tytułu wypadków drogowych oraz coroczne tragedie ok. 4000 rodzin z powodu straty bliskich w wypadkach drogowych. Rząd RP nie powinien również pozostać obojętny na fakt, ze w 2011 r. Polska zajęła niechlubne pierwsze miejsce w liczbie zabitych (4196) w wypadkach drogowych!

Dlatego długofalowe programy poprawy BRD (np. Krajowy Program GAMBIT...) powinny i są ukierunkowane na nieuchronność kary tj. eskalację działań i regulacji prawnych charakteryzujących się dużym stopniem ujawnienia wykroczeń i bezwzględnego egzekwowania kary (np. GIT: system atomatycznego nadzoru nad ruchem drogowym).

Tylko ugruntowanie w społeczeństwie świadomości nieuchronności kary za wykroczenia czy przestępstwa drogowe może przynieść pożądane zmiany zachowań, które perspektywicznie “zaowocują” zdecydowaną poprawą bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Dyscyplinująca funkcja mandatu zostanie zrealizowana tylko wtedy, kiedy jego wysokość będzie dotkliwa dla osoby karanej, dlatego docelowo należy w regulacjach prawnych dążyć do zróżnicowania wysokości mandatu nie tylko od stopnia zagrożenia BRD, ale również statusu materialnego osoby karanej.

Dziękuję za rozmowę

Rozmowę prowadziła J. Michasiewicz (red. Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS)

Komentuj
Rzecznik ministerstwa mówi: przesunięcie do 4 stycznia 2016
13 listopada 2012 | 0

3067293e891d989f1e8e49fe215ec78b0fac9434(Fot.: PD@N 446-49)

Redakcja portalu L-instruktor.pl trzem ministerstwom: Ministerstwu Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Ministerstwu Administracji i Cyfryzacji zadała pytania dotyczące perspektywy 19 stycznia 2013 r. I szczegółowo zapytano o Profil Kandydata na Kierowcę (PKK), systemu KIEROWCA itd. Odpowiedzi udzielił rzecznik resortu transportu, także w imieniu pozostałych adresatów zapytania:

329d223b069906e6f7f1786dcea11a816461887f

(Fot.: PD@N 446-50jm)

W odpowiedzi na Pana pytania w sprawie Profilu Kandydata na Kierowcę, uprzejmie informuję, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ze względu na brak możliwości rozbudowy i dostosowania funkcjonalności Centralnej Ewidencji Kierowców do wymagań ustawy o kierujących pojazdami, rozpoczęło prace legislacyjne zmierzające do przesunięcia wejścia w życie przepisów których działanie jest związane z pełną funkcjonalnością CEK. Przesunięciu ulegną przepisy dotyczące okresu próbnego, centralnych ewidencji ośrodków szkolenia kierowców, instruktorów, egzaminatorów, nowych zasad gromadzenia i ewidencji punktów karnych oraz komunikacji pomiędzy starostą, a CEK. Zgodnie z informacją uzyskaną od MSW planuje się przesunięcie wejścia w życie tych przepisów na dzień 4 stycznia 2016 r.

Elektroniczny obieg dokumentów w procesie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami, nowy system przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy, wprowadzenie nowych kategorii prawa jazdy oraz nowy wzór prawa jazdy są niezależne od osiągnięcia pełnej funkcjonalności przez system CEK.

Proces wydawania uprawnień do kierowania pojazdami jest obsługiwany przez działający we wszystkich wydziałach komunikacji system informatyczny “Kierowca”, który jest niezależny od Centralnej Ewidencji Kierowców. System ten zostanie rozbudowany do dnia 19 stycznia 2013 r. o funkcjonalności związane z elektronicznym obiegiem w tym o “Profil Kandydata na Kierowcę”

Z wyrazami szacunku Mikołaj Karpiński

Rzecznik prasowy

Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej

Komentuj
Czy zdążą? Czy będzie paraliż?
5 listopada 2012 | 0

W wielkich bólach rodzi się nowy system egzaminowania kandydatów na kierowców. Media precyzyjnie śledzą działania resortu transportu, ministerstwa spraw wewnętrznych, a także ośrodków szkolenia i egzaminowania. Przywołują różnorodne wypowiedzi oparte na mniej czy bardziej wiarygodnych źródłach. Tym razem przywołujemy opinie radia RMF. Powołując sie na przedstawicieli WORD-ów powiedzieli: połowa WORD-ów może nie zdążyć z wdrożeniem systemu IT koniecznego do przeprowadzenia nowych egzaminów na prawo jazdy. Nieprzygotowane są też starostwa. Mimo to wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego wciąż przekonują, że paraliżu nie będzie i dalej czytamy - minister Sławomir Nowak ani myśli o kolejnym poślizgu czasowym. O wyborze jednej z dwu ofert na oprogramowania do przeprowadzenia egzaminu teoretycznego na prawo jazdy (PWPD/HP i ITS/Sygnity) ośrodki egzaminowania poinformują w ostatnich dniach listopada. Czy zdążą? "Zorientowany w sprawie informator z firmy działającej w branży informatycznej" miał powiedzieć: skoro WORD-y podejmą decyzję na przełomie listopada i grudnia, to według mnie połowa z nich nie zdąży ze zmianami. Jego zdaniem będzie to logistycznie niewykonalne. Wdrożenie systemu w jednym ośrodku zajmie średnio 3–5 dni. Do tego dochodzą weekendy i przerwy świąteczne pod koniec grudnia. W dodatku systemy, które znajdą się w ośrodkach egzaminacyjnych, muszą być podłączone do niemal 400 starostw, gdzie przechowywany będzie tzw. profil kandydata na kierowcę. Ale urzędy też są nieprzygotowane. Co prawda część z nich od kilku miesięcy testuje prototypowe oprogramowanie, ale poza tym niewiele się dzieje. Wydziały komunikacji, które - zgodnie z ustawę - będą rejestrowały kandydatów na kierowców - nie mają działających tych systemów. I mała symulacja co się może dziać w dniu 19 stycznia 2013 i następnych. Do starostw będą zgłaszali się kandydaci na kierowców chcąc się zarejestrować. W tej samej kolejce ustawią się ośrodki szkolenia, tę będą chciały pobrać wersję papierową dokumentów kandydata na kierowców. "Wszystko staje do góry nogami. Proszę sobie wyobrazić, że 10 tysięcy przedsiębiorców, bo tyle jest w Polsce nauk jazdy będzie biegać do wydziałów komunikacji po dokumenty kursantów, bo tak to ma wyglądać" - ocenia Maciej Kulka właściciel jednego z lubelskich ośrodków szkolenia. Po skończeniu kursu pracownik ośrodka szkolenia będzie musiał dokumenty dostarczyć do ośrodka egzaminowania. Ten nie będąc wpiętym do systemu znowu papierowo dostarczy je do wydziału komunikacji. Nie będzie jak zapisać nowych szkoleń, policja nie sprawdzi podczas kontroli, które to wykroczenie młodego kierowcy, i wracamy do punktu wyjścia, bo bez systemu komputerowego wprowadzanie zmian po prostu przysporzy samych problemów. Ich wprowadzenie ma sens i będzie bardzo dobrym rozwiązaniem, ale tylko pod warunkiem, że będzie działał system komputerowy. Czy zdążą?

Komentuj
Jest projekt rozporządzenia w sprawie opłaty ewidencyjnej
5 listopada 2012 | 0

Minister Spraw Wewnętrznych zlecił rozesłanie do 29 adresatów prośbę o zgłoszenie uwag do projektu sygnowanego datą 30 października 2012 r. rozporządzenia MSW w sprawie opłaty ewidencyjnej. Rozporządzenie ma obowiązywać z dniem 19 stycznia 2012 r., z tą datą przestanie obowiązywać rozporządzenie z 16 kwietnia 2012 r.

Jak uzasadnia minister projekt rozporządzenia utrzymuje wszystkie rozwiązania merytoryczne co do trybu i zasad pobierania, ewidencjonowania, przekazywania i rozliczania opłat ewidencyjnych przez organy i podmioty zobowiązana do ich pobierania przyjęte w obecnie obowiązującym rozporządzeniu. Opłaty ewidencyjne będą uiszczane w kasie lub na rachunek bankowy pobierającego i wnoszone łącznie z innymi opłatami z czynnościami, których dana opłata ewidencyjna dotyczy. Konsekwencją przyjęcia tego rozwiązania będzie konieczność wyodrębnienia na dowodzie uiszczenia opłaty kwot poszczególnych opłat. Pobierający opłatę ewidencyjną będą prowadzili - w formie elektronicznej - ewidencję pobranych i przekazanych lub uiszczonych opłat ewidencyjnych. Oto porównanie aktualnie obowiązujących i tych projektowanych stawki:

Projekt przewiduje:

0,5 zł za:

a) wydanie: dowodu rejestracyjnego, pozwolenia czasowego, zalegalizowanych tablic (tablicy) rejestracyjnych, nalepki kontrolnej, karty pojazdu dla pojazdu samochodowego; prawa jazdy, w tym za wydanie nowego prawa jazdy na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami; pozwolenia za kierowanie tramwajem; zezwolenia na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym; zezwolenia na kierowanie pojazdem przewożącym wartości pieniężne albo inne przedmioty wartościowe lub niebezpieczne, zaświadczenia ADR,

b) za przedłużenie okresu ważności: prawa jazdy; pozwolenia lub zezwolenia;

c) za rozszerzenie zakresu zezwolenia na kierowanie: pojazdem;

d) za wymianę dokumentów;

e) za zwrot zatrzymanego prawa jazdy lub pozwolenia;

f) za przywrócenie uprawnień do kierowania pojazdami;

g) za skierowanie na kurs reedukacyjny lub badanie;

h) za wpis w prawie jazdy potwierdzający odbycie kwalifikacji wstępnej, wstępnej przyspieszonej, wstępnej uzupełniającej, wstępnej uzupełniającej przyspieszonej albo szkolenia okresowego.

1 zł za:

a) wpis osoby do ewidencji instruktorów, wykładowców, egzaminatorów, uprawnionych lekarzy, psychologów, instruktorów techniki jazdy;

b) wpis przedsiębiorcy do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców; prowadzących pracownię psychologiczną; ośrodek doskonalenia techniki jazdy czy rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia;

c) wpis do dowodu rejestracyjnego przez uprawnionego diagnostę kolejnego terminu badania technicznego pojazdu;

d) wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców informacji o rozszerzeniu zakresu prowadzonego szkolenia;

e) wydanie poświadczenia o spełnieniu dodatkowych wymagań przez przedsiębiorcę prowadzącego ośrodek szkolenia kierowców.

Komentuj
Jest też projekt w sprawie kursu dokształcającego brd
15 listopada 2012 | 0

Do konsultacji skierowano kolejny projekt aktu wykonawczego ustawy o kierujących pojazdami. Tym razem to projekt rozporządzenie ministra transportu w sprawie kursu dokształcającego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz praktycznego szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym. Akt określa: szczegółowe programy kursu dokształcającego w zakresie bra i drugiego – praktycznego szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym, a także określa wzory dokumentów związanych z przeprowadzaniem obu kursów, wysokość opłaty za kurs dokształcający w zakresie brd oraz za praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym. Wysokość opłat przewidziano w wysokości 100 zł za kurs i 200 zł za szkolenie. Data obowiązywania rozporządzenia - oczywiście 19 stycznia 2013 r.

694cfbcd624972a608414d9ba88ae8da7d1cece3

(Fot.: PD@N 446-59)

Komentuj
Kurs reedukacyjny w zakresie brd w rozporządzeniu
15 listopada 2012 | 0

Opublikowano projekt rozporządzenia ministra transportu w sprawie kursu reedukacyjnego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Określa ono szczegółowy program kursu, wysokość opłat za kurs oraz wzór zaświadczenia o jego ukończeniu. Wysokość opłaty za kurs ma wynieść 500 zł. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 19 stycznia 2013 r.

Jak czytamy w uzasadnieniu do aktu kurs reedukacyjny stanowi nowe rozwiązanie w walce z kierowcami łamiącymi przepisy ruchu drogowego. Podczas 28-godzinnego szkolenia realizowanego w ciągu 4 dni zostaną wskazane i omówione indywidualne przyczyny naruszania przepisów ruchu drogowego każdej szkolonej osoby. Zostaną również przypomniane przepisy ruchu drogowego, ze szczególnym uwzględnieniem przepisów, mających istotne znaczenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego lub gdy ich naruszenie jest bezpośrednią przyczyną wypadków drogowych. Dodatkowo zostaną przekazane wiadomości o przyczynach i skutkach wypadków drogowych, sposobie zapobiegania wypadkom drogowym, wpływie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu na funkcje percepcyjne kierującego i na podejmowane przez niego decyzje w ruchu drogowym oraz psychologicznych aspektach kierowania pojazdem i uczestnictwa w ruchu drogowym. Przekroczenie liczby 24 punktów otrzymanych za naruszenie przepisów ruchu drogowego lub popełnienie w okresie próbnym drugiego wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji będzie skutkować wydaniem przez starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania osoby decyzji administracyjnej o skierowaniu na kurs reedukacyjny. Kurs ten należy ukończyć w terminie miesiąca od dnia otrzymania wyżej wymienionej decyzji, a zaświadczenie o jego ukończeniu należy przekazać staroście w terminie sześciu tygodni od dnia otrzymania skierowania.

3cc13b4456012d7bc3c96f40b3be2a1eb6739189

(Fot.: PD@N 446-56)

Komentuj
Po spożyciu nie chroni polisa OC czy ubezpieczenie dobrowolne
15 listopada 2012 | 0

Eksperci portalu INTERIA pl przypominają, iż w sytuacji, gdy sprawcą wypadku jest pijany kierowca lub pod wpływem innych odurzających środków (np. narkotyków) nie działa ochrona polisy OC ani żadne ubezpieczenie dobrowolne. Wówczas też szkody, związane np. z naprawą zniszczonego samochodu, leczeniem, rehabilitacją czy wyrównawczą rentą dożywotnią dla poszkodowanych (jeżeli osoba poszkodowana straciła zdolność do pracy), pokrywa z własnej kieszeni kierowca. Polisa jednak chroni poszkodowanego, otrzyma odszkodowanie z polisy OC sprawcy, mimo faktu, iż ten ostatni właśnie był pod wpływem alkoholu. Ubezpieczyciel - po wypłacie odszkodowania poszkodowanemu - ma prawo zażądać zwrotu pieniędzy od sprawcy wypadku (tzw. regres, czyli żądanie zwrotu pełnej wypłaconej kwoty). Wszelkie kwestie dotyczące polisy OC i wyłączenia związanego z prowadzeniem pojazdu pod wpływem alkoholu wynikają bezpośrednio z ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku ubezpieczeń dobrowolnych, np. autocasco (AC) czy ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW). Tej kwestii wprawdzie nie reguluje ustawa, ale każdorazowo wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę znajduje się w ogólnych warunkach ubezpieczenia. - Jeżeli spowodowaliśmy wypadek po alkoholu i nikt w nim nie ucierpiał, ale ucierpiał np. nasz samochód, to w takiej sytuacji nie mamy co liczyć na to, że otrzymamy odszkodowanie z tytułu AC - podkreślają eksperci.

Komentuj
„Gazeta Prawna”: analizuje doniesienia portalu L-INSTRUKTOR
14 listopada 2012 | 0

b09eb8619baab4a6a380e685178e815cc0950fc9

(Fot.: PD@N 446-51)

“Dziennik Gazeta Prawna” powołując się na doniesienia branżowego portalu L-instruktor.pl podkreśla, iż prawdopodobieństwo przesunięcia obowiązywania okresu próbnego dla młodych kierowców jest realne. Obowiązywanie tego zakresu postanowień ustawy o kierujących pojazdami zostałoby przesunięte na rok 2016. Gazeta powołuje się także na własne informacje uzyskane w trakcie rozmów z przedstawicielami resortu transportu i resortu spraw wewnętrznych. Przesunięciu miałyby podlegać także przepisy dotyczące ewidencji: ośrodków szkolenia kierowców; instruktorów oraz trzeciej - egzaminatorów, a także przepisy regulujące zasady gromadzenia i ewidencji punktów karnych oraz zasady komunikacji pomiędzy starostą a CEK. Czytamy: “W rozmowie z nami [redakcją “Dziennika Gazeta Prawna” - red. PD@N] rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak przyznała, że resort wciąż pracuje nad przebudową systemu, który jest awaryjny i sprawia wiele kłopotów (...) Stąd konieczność przesunięcia wejścia w życie niektórych przepisów nowej ustawy o kierujących pojazdami, w tym dotyczących okresu próbnego dla młodych kierowców. Gdy jednak pytamy, czy dotyczy to wszystkich ograniczeń, które nakłada na kierowców okres próbny, odsyła nas do resortu transportu.” Natomiast rzecznik resortu transportu zapewnił - co trzeba podkreślić - że nic nie zmienia się w kwestii egzaminów czy dostosowania WORD-ów.

Komentuj
WORD w Legnicy podjął decyzję
12 listopada 2012 | 0

c1cb24adfd613ee533b6b09752695c510af942d7

(Fot.: PD@N 446-48)

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Legnicy informując o dokonanym rozstrzygnięciu zapytania ofertowego na SI WORD komunikował, iż komisja po przeanalizowaniu złożonych ofert oraz wniosków i spostrzeżeń z uczestnictwa w pokazach i testach produktów obu oferentów, postanowiła jako dostawcę systemu teleinformatycznego wybrać Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych s.a. wraz ze spółką Helwett-Packard Polska.

Komentuj
WORD Wałbrzych rozstrzygnął w sprawie SI WORD
12 listopada 2012 | 0

26b1530935fc797393bffe2747473bd0e128a941(Fot.: PD@N 446-47)

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Wałbrzychu informuje o rozstrzygnięciu w sprawie zapytania ofertowego na SI WORD. I tak członkowie komisji po zapoznaniu się z przedstawionymi ofertami i prezentacjami oprogramowania będącego przedmiotem zapytania ofertowego stwierdził, że obie oferty spełniają wymogi obowiązujących przedmiotowych przepisów prawa. Biorąc pod uwagę zaoferowane ceny, postanowiła wybrać ofertę ITS/SIGNITY.

Komentuj
WORD we Wrocławiu wybrał
12 listopada 2012 | 0

172d379607aac8e75663411621034d5758302438

(Fot.: PD@N 446-41)

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego we Wrocławiu poinformował, iż w prowadzonym trybie zapytań ofertowych postępowaniu na zaprojektowanie, wdrożenie i bieżącą obsługę techniczną kompleksowego systemu obsługi procesu egzaminowania (KSOPE) kandydatów na kierowców w WORD we Wrocławiu dokonał wyboru firmy - wybrał Konsorcjum ITS/SYGNITY. Uzasadniając podjętą decyzję dyrektor WORD Wrocław podkreśla, iż wykonawca dokonał prezentacji działania systemu w miejscowym ośrodku egzaminowania. Wybrany wykonawca zaoferował najniższą cenę wykonania zamówienia. Nadto ośrodek nie będzie musiał ponosić dodatkowych kosztów związanych z istniejącą bazą sprzętową, albowiem system dostosowany jest do niej. Wykonawca przedstawił także harmonogram wdrożenia systemu zgodny z wymogami stawianymi przez zamawiającymi.

Komentuj
Zwlekasz z zapłaceniem mandatu?
10 listopada 2012 | 1

Podczas kontroli drogowej przyjęliśmy mandat. I co dalej? Oznacza to, że nie możemy się już odwoływać od niego w sądzie, gdyż podpisując go przyznaliśmy się do winy. Jeśli mandat otrzymało się podczas kontroli policyjnej, ma się 7 dni na jego zapłacenie. Gdy mandat nie zostanie zapłacony w terminie ściągnięcie grzywny nastąpi zgodnie z przepisami ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. W tym przypadku organem odpowiedzialnym za wyegzekwowanie zapłaty jest naczelnik Urzędu Skarbowego, któremu podlega osoba, która popełniła wykroczenie. Urząd Skarbowy “wkracza do akcji” po otrzymaniu z Urzędu Wojewódzkiego tytułu wykonawczego. Wystawiany jest on w momencie nieodnotowania na odpowiednim koncie wpłaty z tytułu mandatu. Jeżeli mandat został wystawiony przez straż miejską tytuł wykonawczy wystawia prezydent miasta, burmistrz lub wójt. Pamiętajmy, iż urząd skarbowy może podjąć decyzję o zajęciu: nadpłaty podatku, ale też innych dochodów (renta, emerytura zasiłek, wynagrodzenie). W dalszej procedurze może wystąpić do banku o zajęcie środków znajdujących się na koncie. I jeszcze jeden krok - do naszego domu może przybyć poborca podatkowy, ten ma prawo do zajęcia ruchomego majątku w poczet zaległości. Pamiętajmy też, iż urząd nie ma obowiązku wysyłania upomnień odnośnie mandatów. Kiedy przedawnienie - to często zadawane pytanie kierowców, którzy chcą uniknąć kary - otóż po trzech latach.

Komentuj
Wyprzedzanie „na trzeciego”
9 listopada 2012 | 3

538d3229d6a100cf4db82c295030665ab93e646f

(Fot.: PD@N 446-23)

Kamera miejskiego monitoringu w Gdańsku zarejestrowała groźnie wyglądający wypadek. Kierowca wyprzedzając "na trzeciego" na przejściu dla pieszych uderzył z dużą prędkością w przechodnia. Na opublikowanym filmiku widzimy, jak młody mężczyzna przechodząc przez przejście skinął głową dziękując kierowcy, który przepuścił pieszego, gdy nagle zza samochodu wyjechał inny samochód z impetem taranując mężczyznę.

Pamiętajmy - Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym:

Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.

2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.

3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;

2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

3) jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.

4. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez chodnik lub drogę dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli i ustąpić pierwszeństwa pieszemu.

5. Przepis ust. 4 stosuje się odpowiednio podczas jazdy po placu, na którym ze względu na brak wyodrębnienia jezdni i chodników ruch pieszych i pojazdów odbywa się po tej samej powierzchni.

6. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność przy przejeżdżaniu obok oznaczonego przystanku tramwajowego nieznajdującego się przy chodniku. Jeżeli przystanek nie jest wyposażony w wysepkę dla pasażerów, a na przystanek wjeżdża tramwaj lub stoi na nim, kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne dojście do tramwaju lub na chodnik. Przepisy te stosuje się odpowiednio przy ruchu innych pojazdów komunikacji publicznej.

7. W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej, kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w celu umożliwienia jej przejścia.

Komentuj
Senatorowie bez uwag do noweli ustawy o ruchu drogowym
9 listopada 2012 | 0

Odbyło się posiedzenie Senatu RP, w trakcie którego senatorowie m.inn. nie zgłosili poprawek do uchwalonej przez Sejm nowelizacji ustawy o ruchu drogowym. Nowela dostosowuje polskie przepisy do unijnych reguł dotyczących homologacji pojazdów i części, określonych w unijnej dyrektywie 46/2007. Nowela ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw ma za zadanie dokonanie implementacji zapisów zawartych w dyrektywie 2007/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej z 5 września 2007 r. Określa ona ramy dla homologacji pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz układów, części i oddzielnych zespołów technicznych przeznaczonych do tych pojazdów. Dyrektywa 2007/46/WE określa szczegółowe wymagania techniczne, homologacyjne, proceduralne, w celu dopuszczenia nowych typów pojazdów, ich wyposażenia lub części, do ruchu drogowego. Ponadto celem dyrektywy jest doprowadzenie do sytuacji, w której stosowane w każdym państwie UE osobne procedury homologacji zostaną zastąpione zharmonizowaną procedurą homologacji - uniwersalną w ramach UE, przy zachowaniu jak najwyższego poziomu bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Komentuj
Płatna protekcja
9 listopada 2012 | 0

43a85251e733debd91395650014fd90da58402a3

(Fot.: PD@N 446-22ksp)

Komenda Stołeczna Policji informuje: Wziął od nich blisko 9 tys. złotych. Obiecywał, że ma znajomości w ośrodku egzaminacyjnym. Dzięki nim miał załatwić kilku osobom pozytywne zdanie egzaminu na prawo jazdy. W rzeczywistości żadnych takich kontaktów nie miał. Wojciech S. został zatrzymany pod zarzutem płatnej protekcji przez wolskich wywiadowców. Wczoraj w prokuraturze usłyszał zarzuty karne. Został zastosowany wobec niego policyjny dozór.

Z informacji, które zdobyli wolscy policjanci wynikało, że kilka osób wręczyło 52-letniemu Wojciechowi S. z Warszawy blisko 9 tys. złotych. Pieniądze te miały im zapewnić pozytywne zdanie prawa jazdy. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna zapewniał osoby o odpowiednich znajomościach w ośrodku egzaminacyjnym. Twierdził, że bez trudu wszystko załatwi. Po wpłaceniu przez osoby pieniędzy kontakt z nim się urwał. Poszkodowani na własną rękę próbowali ustalić przez ponad 2 lata, gdzie mężczyzna ukrywa się. Kiedy kilka dni temu zauważyli go na ulicy Górczewskiej, natychmiast na miejsce wezwali załogę Policji. 52-latek nie krył zaskoczenia widokiem kryminalnych, został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. W prokuraturze rejonowej usłyszał trzy zarzuty płatnej protekcji. Teraz za ten czyn może mu grozić nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Prokurator przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec niego policyjny dozór.

Komentuj
Symbole do znaku D-44 - nowela rozporządzeń
8 listopada 2012 | 1

07b5856489223c4512c3e4245cae55ad721727bd6817b8efbc2e829252f7c32423a76edee4c82c7d

5350923002bd3e91175c1ada8860f16d6e82ecbc06ed36d5c390d4cee59bc7785eccabfc6bd37754

(Fot.: PD@N 446-35-38)

Do ponownych uzgodnień międzyresortowych Departament Transportu Drogowego Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej przesłał projekty rozporządzeń Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz Spraw Wewnętrznych zmieniających rozporządzenia: w sprawie znaków i sygnałów drogowych oraz w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Zmiany dotyczą znaku D-44 “strefa płatnego parkowanie” oraz D-45 “koniec strefy płatnego parkowania”. Nowe brzmienie wzmiankowanego zapisu: “4. Znak D-44 “strefa płatnego parkowania” oznacza wjazd do strefy, w której za postój pojazdu samochodowego jest pobierana oplata. Dopuszczenie postoju lub jego zakaz w strefie jest określone odpowiednimi znakami drogowymi. Znak D-45 “koniec strefy płatnego parkowania” oznacza wyjazd ze strefy.”. I stosowanie znaku: “Znak D-44 “strefa płatnego parkowania” stosuje się w celu wskazania strefy, w której w określone dni robocze, w określonych godzinach lub całodobowo pobierana jest opłata za postój pojazdu samochodowego. Znak D-44 ma wymiary ustalone dla grupy znaków dużych. Na znaku obok napisu “Postój płatny” wskazuje się sposób wnoszenia opłaty za postój pojazdu samochodowego przez umieszczenie napisu lub symbolu parkometru, karty zegarowej lub biletu. Jeżeli obowiązek wnoszenia opłaty za postój pojazdu samochodowego dotyczy określonych dni roboczych lub godzin, pod napisem “Postój płatny” umieszcza się informację określającą zakres stosowania znaku D-44.Symbole stosowane do znaku D-44 pokazano na rys. 5.2.50.2.”

Komentuj
Pierwsza transza deregulacji - pierwsze czytanie w Sejmie
8 listopada 2012 | 0

f8f199b556e1649bcd33f5d63b3b6a7eaf72d1c8

(Fot.: PD@N 446-31)

Komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości: Konsultacje tej ustawy były bezprecedensowo szerokie, brało w nich udział ponad 500 podmiotów – powiedział dzisiaj Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin w Sejmie, gdzie odbyło się pierwsze czytanie przygotowanej w MS ustawy o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów.  

Przypomnijmy, regulacje - o których dzisiaj debatowano - obejmują zmiany 28 ustaw. Przewidują częściową lub całkowitą deregulację 50 zawodów. - Deregulacja to szansa dla kilkudziesięciu tysięcy młodych Polaków, by znaleźli pracę – tłumaczył Minister Jarosław Gowin. - Kolejnym pozytywnym wynikiem przygotowanych przez nas zmian będzie podniesienie jakości usług. Wszędzie na świecie skutkiem deregulacji jest podniesienie konkurencyjności gospodarki i ogólny wzrost dynamiki gospodarki - dodał.

Minister spotkał się dzisiaj w Sejmie również z członkami Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku, z którymi dyskutował o deregulacji. Wcześniej - w trakcie konsultacji - spotkał się z niemal wszystkimi klubami parlamentarnymi.

Projekt I transzy ustawy deregulacyjnej Rada Ministrów przyjęła 25 września 2012 r.

Pierwotnie projekt ustawy otwierał dostęp do 49 zawodów. Przyjęta lista liczy 50 profesji. Zmiana wynika z faktu objęcia deregulacją wszystkich siedmiu - a nie trzech, jak pierwotnie zakładano - zakresów uprawnień geodetów (poprzez skrócenie okresów wymaganych praktyk), przy jednoczesnym przesunięciu na następny etap trzech zawodów regulowanych ustawą prawo geologiczne i górnicze (mechanik wiertni, spawacz w odkrywkowych zakładach górniczych i spawacz w zakładach górniczych wydobywających kopaliny otworami wiertniczymi), co podyktowane jest chęcią kompleksowego zderegulowania wszystkich zawodów zawartych w tej ustawie.

- Liczę na to, że nasze propozycje poprze nie tylko koalicja, ale i kluby opozycyjne – powiedział Minister Sprawiedliwości.

II transza deregulacji 2 października 2012 r. trafiła do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych.

Szczegóły I i II transzy deregulacji znajdziecie Państwo

na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości: http://ms.gov.pl/pl/deregulacja-dostepu-do-zawodow/ 

Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji

Ministerstwo Sprawiedliwości

ec09babaa464a66283f3a059d3a5f740bff44571

(Fot.: PD@N 446-32sejm rp Krzysztof Białoskórski)

8 listopada br. w pierwszym czytaniu Sejm rozpatrzył rządowy projekt nowelizacji ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów. Projekt tzw. ustawy deregulacyjnej przewiduje zmniejszenie liczby zawodów regulowanych. Propozycja ta stanowi pierwszy etap otwierania dostępu do tych profesji poprzez ograniczenie lub likwidację obecnych wymogów (np. uzyskiwania certyfikatów, licencji). Zgodnie z projektem całościową lub częściową deregulacją byłoby objętych 50 zawodów. Otwarciu mają podlegać m.in. zawody: adwokata, radcy prawnego, notariusza, komornika, syndyka, urzędnika sądowego i prokuratury, detektywa, pracownika ochrony fizycznej I i II stopnia, pracownika zabezpieczenia technicznego I i II stopnia, pośrednika w obrocie nieruchomościami i zarządcy nieruchomości. Projekt wpłynął do Sejmu 8 października 2012 r. 16 października 2012 r. został skierowany do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu. Uzasadnienie przedstawił minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. W dyskusji zgłoszono wniosek o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu. Do jego rozpatrzenia posłowie przystąpią w bloku głosowań.

Komentuj
Szpalery drzew, wały ziemne w miejsce ekranów
8 listopada 2012 | 0

1b268fb8b5cb66bbf802d34f42d89f2c7cc4ad3d

(Fot.: PD@N 446-46jm)

Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej przygotowało dwa projekty rozporządzeń nowelizujące w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie oraz warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogowe obiekty inżynierskie oraz o ich usytuowaniu. Oba skierowano do uzgodnień.

Zmiana obejmuje uchylenie § 179 oraz 180. Przepisy te obecnie przewidują, iż za podstawowe urządzenie ochrony obiektów i obszarów przed hałasem uważa się ekrany akustyczne, zaś za podstawowe urządzenia ochrony obiektów przed wibracjami uważa się ekrany przeciwwibracyjne oraz konstrukcje przeciwwibracyjne. I dalej ustawodawca uzasadnia - uwzględniając proponowaną zmianę, należy w szczególności wskazać, że istnieją inne możliwości ochrony akustycznej i przeciwwibracyjnej takie jak: wały ziemne, pasy zieleni, zadrzewienia i zakrzewienia lub usytuowanie drogi w wykopie. Dlatego też trudno uznać ekrany akustyczne za podstawowe urządzenia ochrony przed hałasem. Nadto, kilkanaście dni wcześniej minister środowiska podwyższył normy hałasu. Dzięki temu zabiegowi w części zaplanowanych miejsc ekrany okazują się zbyteczne. I podniosło się swoiste larum. Zwolennicy krzyczą, iż przy okazji upadną dziesiątki rodzinnych firm, które z tych to ekranów żyją. Bo ekrany przy drogach to nasz produkt, który daje pracę w Polsce powiatowej. Argumentują, że będzie gorzej i drożej. Natomiast lobby pięknych widoków twierdzi, że nie można podziwiać przyrody, że ekrany stoją nawet w lesie, że szpecą miasta itd.

Komentuj
Powstaje kolejne konsorcjum
8 listopada 2012 | 0

 

0d3712bad8d6373d674c0c3525c8689f8093c84f

(Fot.: PD@N - 446-21jm)

 

Szanowni Państwo!

Chcę poinformować branżę motoryzacyjną instruktorów i egzaminatorów, że w Małopolsce rozpoczynają się rozmowy przedstawicieli Ośrodków Egzaminacyjnych z branżowymi przedstawicielami społecznych organizacji pozarządowych tj. Małopolskim Stowarzyszeniem Nauczycieli Kształcących Kierowców i Oddziałem Terenowym OIGOSK w Krakowie, w sprawie tworzenia ogólnie dostępnego Konsorcjum, które powinno zjednoczyć podmioty gospodarcze OSK i wszystkich chętnych instruktorów do zakupu, lub dzierżawy (leasingu) samochodów do szkolenia i egzaminowania na kat. B. Pan Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie, proponuje dyrektorom MORD w Tarnowie i Nowym Sączu, dołączenie się do jednoczesnej wymiany samochodów, aby w województwie małopolskim funkcjonowała tylko jedna marka i jeden model samochodu, co znacznie ułatwiłoby kursantom szkolenie i egzaminowanie, bez konieczności podróżowania, w celu zdawania na takim samochodzie na jakim się uczyli. Pomysłodawca twierdzi, że tworząc jedno duże zamówienie, w ogólnie dostępnym przetargu, jest możliwość ustalenia równej ceny i warunków, dla wszystkich członków Konsorcjum. Aktualnie odbywają się spotkania z różnymi grupami pracowników i przedsiębiorców branżowych OSK, powstaje zalążek Konsorcjum.

Dobra wola i zaangażowanie Pana dyrektora M. Dworaka, który jest inicjatorem i pomysłodawcą wspólnych działań, we wspólnych celach, dla dobra środowisk szkoleniowych i egzaminatorów, powinna służyć jako wzór dla dyrektorów WORD z innych województw. W miarę możliwości, będę informował opinię publiczną, jak układa się i rozwija tworzenie Konsorcjum, oraz jaki będzie przebieg wymiany samochodów w MORD Kraków i Małopolsce.

Tadeusz Szewczyk (fot.), prezes MSNKK

Kopia notatki z załącznika:

Kraków, 18-10-2012

Notatka ze spotkania przedstawicieli środowiska instruktorów nauki jazdy z Dyrektorem MORD w Krakowie. Szkoły jazdy reprezentowali przedstawiciele MSNKK i V Oddziału Izby Gospodarczej OIGOSK w Krakowie

Pan Dyrektor Marek Dworak przekazał informację o przedłużeniu użytkowania samochodów Toyota Yaris o kolejny pełny rok, czyli do końca 2013 roku (listopad-grudzień 2013). W ten sposób MORD wykorzysta trzeci rok fabrycznej gwarancji, a szkoły jazdy zyskają więcej czasu na przygotowanie się do wymiany samochodów. Przedstawiciele środowiska przyjęli decyzję z zadowoleniem.

Pan Dyrektor Marek Dworak zaprezentował swoją propozycję włączenia szkół jazdy do procesu wymiany samochodów w MORD. Ośrodek podejmie działania wspólnie ze szkołami jazdy, jednak jako jednostka finansów publicznych jest zobligowany do realizowania wydatków w sposób oparty na celowości i oszczędności. Oznacza to, że cena uzyskana w postępowaniu prowadzonym wraz ze szkołami jazdy nie może być wyższa niż w postępowaniu prowadzonym samodzielnie. Według wstępnych analiz, będzie to możliwe jedynie w sytuacji, gdy łączny wolumen zakupu osiągnie liczbę około 300 pojazdów. Przedstawiciele środowiska szkoleniowego z zadowoleniem przyjęli propozycję Dyrektora i zobowiązali się do rozpropagowania idei konsorcjum wśród instruktorów. Dyrektor potwierdził, że wśród rozpatrywanych form wprowadzenia nowych pojazdów najbardziej opłacalna i wygodna organizacyjnie będzie forma wynajmu długoterminowego, gdzie w cenie miesięcznego czynszu zawarte będą opłaty za przeglądy, ubezpieczenie itp., a ilość pojazdów wynajętych będzie można elastycznie dostosować do bieżących potrzeb.

Pan Tadeusz Szewczyk, Prezes MSNKK przekazał wstępną propozycję warunków technicznych dla pojazdów szkoleniowych. Ponieważ propozycja powstała z myślą o zakupie pojazdów, a nie o najmie długoterminowym może jeszcze zostać zmieniona. W opinii obecnych na spotkaniu, najem długoterminowy pozwoli nieco rozbudować minimalne wymagania techniczne bez znaczącego wzrostu ceny. Jest to szczególnie istotne ze względu na komfort miejsca pracy instruktorów.

Na zakończenie ustalono, ze środowisko szkoleniowe rozpocznie zbieranie deklaracji o chęci wspólnego zakupu pojazdów. Przetarg będzie planowany na drugą połowę 2013 roku i przed jego ogłoszeniem MORD powinien dysponować listą szkół jazdy - konsorcjantów, zapewniającą odpowiednią wielkość zamówienia.

Notatkę sporządził Leszek Grudziński

(Fot.: PD@N 446-21jm)

Komentuj
Chcą skonfiskować auta pijanym kierowcom
8 listopada 2012 | 2

Mamy ustawę konfiskującą samochody pijanym kierowcom - informuje Solidarna Polska. Bezkarność pijanych kierowców owocuje z roku na rok coraz większą ilością wypadków w okresach wzmożonego ruchu na drogach. SP przygotowała projekt ustawy zakładający konfiskatę samochodów kierowcom, którzy we krwi mają więcej niż 1 promil alkoholu oraz publikację ich wizerunku - piszą. Podjęcie takich kroków zaowocuje poprawą bezpieczeństwa na polskich drogach. Jedna grupa nieodpowiedzialnych ludzi nie może narażać zwykłych kierowców na utratę zdrowia i życia, a w wypadkach spowodowanych przez pijaków giną całe rodziny. Niestety obserwujemy społeczne przyzwolenie dla wsiadania “po kieliszku” za kierownicę. Statystyki wskazują, że rocznie zatrzymuje się w Polsce ok. 80 tysięcy pijanych kierowców. W 2007 roku, ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro próbował wprowadzić zmiany dotyczące konfiskaty samochodu, które zostały jednak zablokowane w głosowaniu przez Platformę Obywatelską, a które od 5 lat mogłyby skutecznie chronić Polaków przed pijanymi kierowcami. Od dziś Solidarna Polska rozpoczyna kampanię “STOP pijanym kierowcom”. Bazując na doświadczeniu innych państw, które wprowadzały takie przepisy, jesteśmy przekonani o ich skuteczności i będziemy zabiegać o poparcie naszego projektu przez inne Kluby Parlamentarne - czytamy dalej na stronach internetowych Solidarnej Polski. Rzecznik Solidarnej Polski Patryk Jaki zapowiedział, że projekt zostanie złożony w Sejmie w listopadzie.

Komentuj
Dla bliskich ofiary wypadku także zadośćuczynienie
7 listopada 2012 | 0

Sąd Najwyższy potwierdził w swojej uchwale, że polisa OC sprawcy wypadku obejmuje również zadośćuczynienie dla bliskich ofiary śmiertelnej wypadku. Dlatego firma ubezpieczeniowa ma obowiązek wypłaty tego zadośćuczynienia (sygn. III CZP 67/12). Oczywiście obok odszkodowania. Wątpliwość prawną zgłosił sąd, który rozpatrywał sprawę Adriana D. Jego brat zginął w wypadku drogowym - nocą idąc poboczem został potrącony przez samochód. Adrian D. był świadkiem zdarzenia, brat umierał na jego oczach, przeżył wstrząs psychiczny. Kierowca posiadał polisę OC. Firma ta ustaliła odszkodowanie należne rodzicom za wystawienie synowi nagrobka, ale pomniejszyła je o 20 proc., bo zmarły w takiej części przyczynił się do wypadku. Na podstawie ugody, by uniknąć postępowania przed sądem, firma ubezpieczeniowa wypłaciła też rodzicom zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną im wskutek śmierci syna. Matka otrzymała 10 tys. zł, a ojciec Sebastiana D. 8 tys. zł. Brat zmarłego wytoczył w sądzie sprawę przeciwko firmie ubezpieczeniowej, żądając jako zadośćuczynienia z polisy OC 25 tys. zł. Sąd I instancji uznał, że odpowiednim zadośćuczynieniem będzie połowa żądanej kwoty. W uzasadnieniu pytania sąd wskazał, że jego wątpliwości wynikają z niejednolitego orzecznictwa - są wyroki, w których sądy uznały, że nie ma prawnych podstaw do obciążania firmy ubezpieczeniowej obowiązkiem wypłaty zadośćuczynienia, ale są i wyroki przeciwne. Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.

Orzeczenie Sądu Najwyższego III CZP 67/12

Skład 3 sędziów

Data orzeczenia: 7 listopada 2012 r.

Czy w świetle przepisu § 10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (Dz. U. Nr 26, poz. 310 ze zm.) zakład ubezpieczeń jest obowiązany do zapłacenia zadośćuczynienia za krzywdę wyrządzoną osobie trzeciej, wobec której ubezpieczony ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c.?

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2012 r.

Przepis § 10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (Dz. U. Nr 26, poz. 310 ze zm.) nie wyłączał z zakresu ochrony ubezpieczeniowej zadośćuczynienia za krzywdę osoby, wobec której ubezpieczony ponosił odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c.

Komentuj
Pojazd z drobnymi usterkami został dopuszczony do ruchu
7 listopada 2012 | 0

a651634b524456c0d9f1c49239a0b925d7447bf0

(Fot.: PD@N 446-14jm)

Od 8 października br. obowiązują nowe zasady przeglądów na stacjach kontroli pojazdów (rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach). Wprowadzone zmiany dopuszczają do ruchu pojazd z tzw. drobnymi usterkami. Kategoria usterek została podzielona na: drobne, istotne i stwarzające zagrożenie. Dotychczas kierowca dostawał dwa tygodnie na usunięcie usterek, następnie ponownie zgłaszał się na stacji, aby dostać pieczątkę dopuszczenia w dowodzie rejestracyjnym. I tu pojawiają się liczne kontrowersje. Przeciwnicy takiego zapisu mówią o zagrożeniach na drodze.

 

“§ 2. (...) 4. Stwierdzone w trakcie badania technicznego usterki dzieli się na trzy grupy:

1)usterki drobne - usterki techniczne niemające istotnego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska;

2)usterki istotne - usterki techniczne mogące naruszać bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska;

3)usterki stwarzające zagrożenie - usterki stanowiące bezpośrednie i natychmiastowe zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska w stopniu uniemożliwiającym używanie pojazdu w ruchu drogowym, niezależnie od okoliczności.

5. Wytyczne dotyczące oceny usterek ujawnionych w trakcie przeprowadzania badania technicznego pojazdu zawarto w kolumnie czwartej załącznika nr 1 oraz załącznika nr 2 do rozporządzenia.

6. W przypadku uznania stanu technicznego za niezadowalający w obrębie jednej usterki, o której mowa w kolumnie trzeciej załącznika nr 1 oraz załącznika nr 2 do rozporządzenia, co do której ocena danej usterki może zostać zakwalifikowana do więcej niż jednej grupy wytycznych, o których mowa w kolumnie czwartej tych załączników, uprawniony diagnosta podejmuje decyzję o zakwalifikowaniu usterki do odpowiedniej grupy.

7. W przypadku uznania stanu technicznego za niezadowalający w obrębie kilku, usterek, o których mowa w kolumnie trzeciej załącznika nr 1 oraz załącznika nr 2 do rozporządzenia, a które należą do różnych grup usterek, uprawniony diagnosta określa wynik badania technicznego na podstawie najbardziej poważnej usterki.

8. W przypadku uznania stanu technicznego za niezadowalający w obrębie kilku usterek, o których mowa w kolumnie trzeciej załącznika nr 1 oraz załącznika nr 2 do rozporządzenia, a które należą do tej samej grupy usterek, uprawniony diagnosta podejmuje decyzję o zakwalifikowaniu usterek do wyższej grupy usterek, jeżeli ich skumulowany wpływ skutkuje wzrostem zagrożenia powodowanego przez pojazd. (...)

Komentuj
Przystępują do budowania warszawskiego konsorcjum
7 listopada 2012 | 0

a539ae7a85a6b36d71ea406fc3f9aa85994030b1

(Fot.: PD@N - 446-28jm)

^ Spotkanie informacyjne ws. wspólnego zakupu pojazdu szkoleniowego i egzaminacyjnego odbyło się we wrześniu br. Zainteresowanie (jak widać na foto) nie było specjalnie powszechne.

Realizując uchwałę Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie z dania 26 września 2012 roku w sprawie rozpoczęcia prac nad przygotowaniem podstaw prawnych w celu powołania konsorcjum do wspólnego wynajmu samochodów do szkolenia i egzaminowania prezes SOSK Wojciech Szemetyłło spotkał się w dniu 7 listopada br., w siedzibie WORD, z pełnomocnikiem dyrektora WORD Warszawa Tomaszem Matuszewskim. W trakcie spotkania ustalono:

1.Dyrektor WORD Warszawa Andrzej Szklarski w pełni podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko i wyraża zaprezentowaną wcześniej opinię, iż wspólne działanie WORD z środowiskiem szkoleniowców reprezentowanych przez stowarzyszenia i organizacje skupiające szkoleniowców jest dobrym rozwiązaniem problemu zaopatrzenia w samochody szkoleniowe dla wszystkich przystępujących do konsorcjum;

2.Wyraził jednocześnie swoje obawy co do poziomu zainteresowania środowiska tym istotnym problemem. Powodem wątpliwości jest fakt, iż do chwili obecnej jedynie SOSK zadeklarowało, w piśmie z dnia 1 października br swoje zdecydowanestanowisko.

3.Upoważnił Wojciecha Szemetyłło rozpowszechniania i propagowania idei powołania konsorcjum wśród innych organizacji szkoleniowych.

4.Stosowne deklaracje o chęci uczestnictwa w powołaniu konsorcjum umożliwią biuru prawnemu WORD przygotowanie ram prawnych - wspólnie z wytypowana kancelarią.

5.Dyrektor potwierdził, że w przygotowaniu wspólnego stanowiska wezmą udział przedstawiciele - również prawnicy wszystkich organizacji.

6.Wypracowany projekt organizacyjny zostanie rozpowszechniony do wykorzystania jako wzór.

Komentuj
Po spożyciu nie chroni polisa OC lub ubezpieczenie dobrowolne
6 listopada 2012 | 0

Eksperci portalu INTERIA pl przypominają, iż w sytuacji, gdy sprawcą wypadku jest pijany kierowca lub pod wpływem innych odurzających środków (np. narkotyków) nie działa ochrona polisy OC ani żadne ubezpieczenie dobrowolne. Wówczas też szkody, związane np. z naprawą zniszczonego samochodu, leczeniem, rehabilitacją czy wyrównawczą rentą dożywotnią dla poszkodowanych (jeżeli osoba poszkodowana straciła zdolność do pracy), pokrywa z własnej kieszeni kierowca. Polisa jednak chroni poszkodowanego, otrzyma odszkodowanie z polisy OC sprawcy, mimo faktu, iż ten ostatni właśnie był pod wpływem alkoholu. Ubezpieczyciel - po wypłacie odszkodowania poszkodowanemu - ma prawo zażądać zwrotu pieniędzy od sprawcy wypadku (tzw. regres, czyli żądanie zwrotu pełnej wypłaconej kwoty). Wszelkie kwestie dotyczące polisy OC i wyłączenia związanego z prowadzeniem pojazdu pod wpływem alkoholu wynikają bezpośrednio z ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku ubezpieczeń dobrowolnych, np. autocasco (AC) czy ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW). Tej kwestii wprawdzie nie reguluje ustawa, ale każdorazowo wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę znajduje się w ogólnych warunkach ubezpieczenia. - Jeżeli spowodowaliśmy wypadek po alkoholu i nikt w nim nie ucierpiał, ale ucierpiał np. nasz samochód, to w takiej sytuacji nie mamy co liczyć na to, że otrzymamy odszkodowanie z tytułu AC - podkreślają eksperci.

Komentuj
Co robić, gdy skradziono Ci tablice rejestracyjne
6 listopada 2012 | 0

W bieżącym roku odnotowano już kilkaset przestępstw kradzieży tablic rejestracyjnych. W jakim celu złodzieje je kradną? Otóż wykorzystują je np. do dalszych kradzieży - paliwa na stacji benzynowej czy dla oznaczenia pojazdu, którym wożony jest trefny towar. Co robić w sytuacji, gdy odkryjemy, iż właśnie nie posiadamy własnych tablic? Wzywać policję, czekać na patrol, jechać na posterunek? Policjanci radzą, by zostawić auto na parkingu, a sprawę zgłosić na komisariacie. W ten sposób ułatwiamy pracę policji, a sami unikniemy procedur wyjaśniających. Np. w sytuacji dalszej kradzieży, unikniemy sprawdzania naszego alibi. Tak więc zgłoszenia powinniśmy dokonać szybko. Następnie udajemy się do wydziału komunikacji po wtórnik tablic lub wyrobienie zupełnie nowych tablic. I wówczas możemy ponownie korzystać z naszego pojazdu.

Komentuj
Komisja Infrastruktury o warunkach dostępu do zawodu przewoźnika
6 listopada 2012 | 0

Odbyło się posiedzenie nr 78. parlamentarnej Komisji Infrastruktury. W porządku obrad przewidziano m.inn. pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 812). Krótkie uzasadnienie projektu zaprezentował Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w MTBiGM. Powiedział: Wdrożeniowy charakter nowelizacji ustawy z 6 września 2001 roku o transporcie drogowym nawet nie przypadkiem obejmuje trzy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w kolejności – 1071, 1072 i 1073. Zakres tematyki projektu, to jest dostosowanie do porządku prawnego w Polsce przepisów wynikających z tak zwanego pakietu drogowego. Wiąże się to z pojęciem trzech rozporządzeń Unii Europejskiej dotyczących warunków dostępu do zawodu przewoźnika drogowego i zasad wykonywania przewozów drogowych. Jak państwo wiecie, od 4 grudnia 2011 wspomniane rozporządzenia są stosowane bezpośrednio w polskim systemie prawnym. W związku z tym to jest raczej efekt, powiedziałbym, sytuacji dostosowania się do przepisów unijnych. Projekt przewiduje, że podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego na zasadach określonych w pierwszym z tych rozporządzeń, które państwu cytowałem. Zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego zastąpi funkcjonujące obecnie licencje na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób oraz licencje na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy. Podjęcie i wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego osób lub rzeczy wymagało będzie uzyskania licencji wspólnotowej. Zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego będzie uprawniało do ubiegania się o licencję wspólnotową na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego. To jest taka droga. Projektowane przepisy przewidują ułatwienia w zakresie dostępu do zawodu przewoźnika drogowego w części dotyczącej certyfikatu kompetencji zawodowej. Przepisy projektu ustawy określają, że certyfikat kompetencji zawodowych w krajowym transporcie drogowym osób lub rzeczy wydane przed 4 grudnia 2011 roku, uznawany jest za równoważny z certyfikatem określonym przez przepisy rozporządzenia. To jest data, o której państwu mówiłem – 4 grudnia 2011 roku. Czyli ci przewoźnicy drogowi, którzy przed dniem 4 grudnia 2011 roku uzyskali zezwolenie na wykonywanie zawodu, mogą go nadal wykonywać. Tak naprawdę, to jest tylko zmiana dokumentu, a nie jakieś extra egzaminy. Jest jeszcze jedna rzecz regulowana tą nowelizacją. Ponownie byliśmy, używam tego określenia może trochę na wyrost, zakładnikiem sytuacji, kiedy sama Unia Europejska wewnątrz nie widziała co zrobić z rozliczanym czasem pracy samozatrudniających się kierowców. Czyli jak ktoś prowadzi działalność na własny rachunek. Wreszcie po trzech latach debaty wewnątrzunijnej, jest decyzja; osoby takie będą poddane kontroli czasu pracy podobnie jak przewoźnicy drogowi, którzy sami się nie zatrudniają. Bo są przewoźnicy i przewoźnicy. Przewoźnicy pracujący na własny rachunek będą podlegali obowiązkowi ewidencji czasu pracy. Dla jasności - przepis ten ma również wdrożeniowy charakter, tym razem chodzi o dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2002/15. Należy wprowadzić odpowiednie zmiany do prawa krajowego. Oznaczać to będzie potrzebę zmiany ustawy o czasie pracy kierowców. I to jest sprawa nowelizacji dotycząca ewidencjonowania czasu pracy kierowców razem z ustawą o transporcie drogowym w części dotyczącej zadań Inspekcji Transportu Drogowego oraz sankcjonowania naruszeń przepisów o czasie pracy i prowadzeniu ewidencji czasu pracy, a także wysokości kar za te naruszenia. Ze względu na absolutnie wdrożeniowy charakter i praktycznie biorąc funkcjonowanie nowych przepisów w polskim systemie prawnym, chyba tyle na ten temat wystarczy.

Dalsze prace będzie prowadziła powołana na posiedzenia podkomisja.

Komentuj
Poseł w sprawie przedłużenia vacatio legis ustawy o kierujących
5 listopada 2012 | 0

65da9611e22b0cf6bd3bb8323565ad82ba940304

(Fot.: PD@N 446-26sejm)

Poseł Waldemar Sługocki zaadresował do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej interpelację (nr 11156) w sprawie postulatów środowiska ośrodków szkolenia kierowców dotyczących nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami. Zdaniem parlamentarzysty wyjaśnienia wymagają kwestie dotyczące: "super ośrodków", obowiązek posiadania samochodu ciężarowego oraz autobusu; jednolitego egzaminacyjnego systemu teleinformatycznego itd.

Kilka dni wcześniej także o te kwestie zapytał poseł Jerzy Materna. Poniżej pełen tekst interpelacji posła Waldemara Sługockiego. Konkludując pyta on: czy resort planuje ponownie przełożyć termin wejścia w życie zmian wprowadzających egzaminowanie teoretyczne według nowych zasad i drugie pytanie - czy resort bierze pod uwagę możliwość wprowadzenia egzaminów praktycznych na pojazdach, na których szkoleni byli kursanci?

Szanowny Panie Ministrze,

13 września bieżącego roku w trakcie odbywającego się w Zielonej Górze Konwentu Marszałków Województw RP odbył się protest przedstawicieli branży szkolenia kierowców, którzy wyrazili swój przeciw wobec niekorzystnych ich zdaniem zapisów Ustawy o kierujących pojazdami. Według organizatorów tej demonstracji po wejściu w życie przedmiotowej ustawy, tj. po 19 stycznia 2013 r., tylko wąska grupa wyznaczonych “ośrodków szkolenia kierowców posiadających poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań", potocznie nazwanych w branży Super OSK, będzie miała wyłączność na szkolenie kandydatów na instruktorów, zaś jednym z podstawowych kryteriów będzie tak naprawdę posiadanie przez te podmioty samochodu ciężarowego oraz autobusu. Stąd też sądzą oni, że jest to nieuzasadnione i celowe uprzywilejowanie pewnej grupy szkół jazdy kosztem innych. Pikietujący uważają również, że termin wejścia w życie ustawy jest nie realny jeśli chodzi o rozpoczęcie egzaminowania teoretycznego według nowych zasad. Powodem ma być nieprzegotowany jednolity system teleinformatyczny obejmujący Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego, starostwa, ośrodki szkolenia kierowców i Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców. Ich zdanie w tej kwestii podzielili marszałkowie obradujący na Konwencie Marszałków. W ich stanowisku datowanym tego samego dnia, w którym odbył się protest środowiska ośrodków szkolenia kierowców, czytamy: “Opublikowanie w drugiej połowie 2012 r. odpowiedniego rozporządzenia Ministerstwa Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie egzaminowania osób ubiegających się uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów stosowanych w tych sprawach nie daje podstaw na realne szanse wdrożenia systemu teleinformatycznego w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego od dnia 19 stycznia 2013 r." Stanowisko to jest argumentowane realizacją niezbędnych procedur stasowanych w zamówieniach publicznych oraz czasem koniecznym na prawidłowe przygotowanie infrastruktury i kadry.

Dlatego też marszałkowie zwracają uwagę na podjęcie awaryjnych działań pozwalających Wojewódzkim Ośrodkom Ruchu Drogowego na dalszą organizację egzaminów po 19 stycznia przyszłego roku.

Kolejnym bardzo ważnym problemem wskazanym przesz przedstawicieli środowiska szkół jazdy jest proceder polegający na zaopatrywaniu przez producentów samochodów osobowych Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego w pojazdy przeznaczone do egzaminowania z 1 grosz. Jest to celowy wybieg sprzedawców, bowiem automatycznie wymusza on na właścicielach szkół jazdy zakup pojazdów tej samej marki oraz tego samego typu, ale już za kwoty od 50 tys. zł. Stanowi to dla osób prowadzących działalność szkoleniową w zakresie prowadzenia pojazdów bardzo poważne konsekwencje finansowe. Może także budzić pewne niezdrowe układy i patologie. Co prawda zakup tanich pojazdów jest korzystny z punktu widzenia środków publicznych ale jeśli spojrzeć na ten problem szerzej, stanowi poważne zagrożenie dla wielu, często małych, rodzinnych firm oraz podnosi koszty uzyskiwania uprawnień przez kierujących. Rozwiązaniem tej sytuacji może być zdaniem zainteresowanych wprowadzenie rozwiązań prawnych umożliwiających kursantom zdawanie egzaminu na tych samych pojazdach, na których uczyli się w trakcie kursu.

W związku z przedstawionymi problemami uprzejmie proszę Pana Ministra o odniesienie do podnoszonej przez przedstawicieli szkół jazdy kwestii tzw. Super OSK oraz o odpowiedź na następujące pytania:

1.Czy kierowany przez Pana resort planuje ponownie przełożyć termin wejścia w życie zmian wprowadzających egzaminowanie teoretyczne według nowych zasad?

2.Czy Ministerstwo Transport Budownictwa i Gospodarki Morskiej bierze pod uwagę możliwość wprowadzenie egzaminów praktycznych na pojazdach, na których szkoleni byli kursanci?

Komentuj
OIG OSK. Uwagi do kolejnych trzech projektów rozporządzeń
5 listopada 2012 | 0

e6ee7633b67dc9d1640eff36985cb5e349efd450

(Fot.: PD@N 446-19)

Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej

Departament Transportu Drogowego

ul. Chałubińskiego 4/6, 00-928 Warszawa

Dotyczy: TD-6p-020-60; 63; 65/12 z 25.10.2012

Odpowiadając na prośby o wyrażenie opinii nt. projektów rozporządzeń, niniejszym przesyłamy następujące uwagi z prośbą o ich wnikliwe rozważenie:

I. Projekt Rozporządzenia MTBiGM w sprawie kontroli ośrodków szkolenia kierowców

1) W § 5 dodać ust. 4 w brzmieniu: “4. kontrole, o których mowa w §7 ust. 1 pkt 4 przeprowadza instruktor, o którym mowa w art. 33 i spełniający wymóg, o którym mowa w art. 28 ust. 2 pkt 2 ustawy”

Uzasadnienie: Sprawdzenia prawidłowości sposobu prowadzenia w ośrodku zajęć teoretycznych i praktycznych powinny dokonywać osoby posiadające doświadczenie merytoryczne i odpowiednią wiedzę teoretyczną oraz praktyczną dokumentowaną uprawnieniami instruktora nauki jazdy co najmniej kategorii pr. jazdy objętych zakresem kontroli.

Przepisy art. 79a ust.3 ustawy o z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej w związku z art. 43 ust.2 pkt.3 ustawy zezwalają na wykonywanie czynności kontrolnych przez osoby nie będące pracownikami organu.

2) § 7 ust.1 powinien mieć brzmienie: “§ 7. 1. Kontrola obejmuje w szczególności sprawdzenie:

1) Prawidłowości zapisów w książce ewidencji osób szkolonych,

2) Prawidłowości zapisów w kartach przeprowadzonych zajęć,

3) Prawidłowości dokumentacji związanej z przeprowadzeniem egzaminu wewnętrznego,

4) Prawidłowości sposobu prowadzenia w ośrodku zajęć teoretycznych i praktycznych”

Uzasadnienie § 7 ust. 1 pkt 4: zajęcia teoretyczne mogą być prowadzone również przez wykładowców.

3) § 13 ust. 7 powinien mieć brzmienie: “7. Protokół oględzin sporządza się w dwóch egzemplarzach, z których jeden otrzymuje osoba, o której mowa w art. 80 ustawy o z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447 z późn. zm.)”

Uzasadnienie: oczywistym jest prawo kontrolowanego do otrzymania wytworzonego w trakcie kontroli dowodu w postaci protokółu oględzin.

4) Załącznik 2: z wzorca Informacji o której mowa w art. 27 ust. 1 pkt. 1 ustawy postulujemy usunąć dwie kolumny zatytułowane: “Data rozpoczęcia szkolenia praktycznego“ “Miejsce prowadzenia pierwszych zajęć praktycznych“

Uzasadnienie: Z oczywistych względów nie jest możliwym, aby kierownik osk najpóźniej w następnym dniu roboczym od dnia rozpoczęcia kursu przedstawił staroście, rzeczywistą informację o terminie, czasie i miejscu, w których będą prowadzone zajęcia praktyczne! Albowiem stosownie do art. 23 ust.1 i 2 ustawy oraz rozporządzenia MTBiGM z 13.07.2012 w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, instruktorów i wykładowców Dz. U 1019 na “kurs” składają się zajęcia teoretyczne i praktyczne. Stosownie do §8 ust.3 pkt.1 zajęcia praktyczne rozpoczyna się po przeprowadzeniu zajęć teoretycznych. W następnym dniu roboczym od dnia rozpoczęcia kursu kierownik osk nie ma precyzyjnej wiedzy o terminie, w którym osoba szkolona spełni wymóg określony w art. 27 ust.4 pkt.1 lit. a tj. “uczestniczyła w minimum 80 % przewidzianych w programie zajęć”. Ponadto stosownie do programu szkolenia: nauka jazdytemat 1: “Przygotowanie do jazdy” jest zawsze realizowany na placu manewrowym, lokalizacja którego jest staroście znana ( art. 28 ust.4 pkt.6 ustawy).

Wskazać należy również, że nawet gdyby było możliwe precyzyjne określenie w następnym dniu roboczym terminu rozpoczęcia na kursie pierwszych zajęć praktycznych – taka informacja “post factum” generowałaby wyłącznie ogromne koszty społeczne (mitręga zgłaszania po stronie osk oraz ewidencjowania i następnie weryfikowania w ramach corocznych kontroli - po stronie organu). Byłoby to oczywiste marnotrawstwo, bo ogromne w/w nakłady nie przynosiłyby jakichkolwiek merytorycznych korzyści z pkt. widzenia celów prowadzenia nadzoru nad osk.

II. Projekt Rozporządzenia MTBiGM w sprawie sposobu tworzenia i nadawania numeru ewidencyjnego ośrodka szkolenia kierowców, opłat z tym związanych oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach

1) Postulujemy aby wprowadzić regulację skutkującą, ze przedsiębiorca wpisany do rejestru działalności regulowanej przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców prowadzonych przez różnych starostów - posiada jeden numer ewidencyjny, o którym mowa w § 2. 1 nadany przez starostę właściwego na główne miejsce wykonywania działalności wyszczególnione w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej RP /CEIDG/, a jeżeli ośrodek szkolenia kierowców jest prowadzony w innych miejscach również wyszczególnionych w CEIDG, to przedsiębiorca wskazuje jedno z tych miejsc, dla którego właściwy na to miejsce starosta nadaje numer ewidencyjny ośrodka szkolenia kierowców.

Uzasadnienie: dotychczasowe doświadczenia wskazują, ze dysponowanie kilkoma numerami ewidencyjnymi rodzi pokusę i często skutkuje zachowaniami patologicznymi oraz różnorodnymi nieprawidłowościami.

2) Załącznik 1 Wzór wniosku o wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców. Z uwagi na wymóg art. 28 ust. 2 pkt 2 ustawy wzór wniosku np. w części “objaśnienia” należy uzupełnić o wzmiankę: ****) załączyć dokumenty potwierdzające co najmniej 3-letnią praktykę w szkoleniu kandydatów na kierowców przynajmniej jednego instruktora w zakresie każdej kategorii prawa jazdy określonej we wniosku.

III. Projekt Rozporządzenia MTBiGMw sprawie uzyskiwania uprawnień przez instruktorów i wykładowców, opłat oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach

1) Postulujemy aby w § 28 pkt.3 i §31 pkt.3 dodać lit. d w brzmieniu: d) C+E, posiadającą dodatkowo uprawnienia do kierowania pojazdami w zakresie prawa jazdy kategorii D+E lub D1+E, wpisuje jej z urzędu uprawnienia do szkolenia odpowiednio w zakresie prawa jazdy kategorii D+E lub D1+E,

Uzasadnienie: Przy niewielkim (niszowym) liczebnie zainteresowaniu szkoleniem w zakresie kat. pr. jazdy D+E i D1+E, może się okazać że zabraknie instruktorów do szkolenia w tych kategoriach, a na pewno będzie znacznie ograniczony dostęp do usług szkoleniowym w tych kat. Albowiem aby uzyskać uprawnienia do szkolenia w zakresie kat. D+E osoba musi najpierw odbyć kosztowne kursy kwalifikacyjne w zakresie kat. D i D+E. Natomiast posiadane uprawnienia do szkolenia w zakresie kat. C+E i odpowiednie w/w uprawnienie do kierowania zapewniają dostateczne przygotowanie instruktora. Jest to propozycja analogiczna do rozwiązań zastosowanych wobec egzaminatorów, patrz § 58 pkt.2 rozporządzenia MTBiGM z 13.07.2012 w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia... Dz. U 995

Z poważaniem

Roman Stencel, prezes

Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej opublikowało trzy kolejne projekty rozporządzeń wykonawczych do ustawy o kierujących pojazdami, tu dotyczące procedur przeprowadzania kontroli w ośrodkach szkolenia; w ośrodkach egzaminowania oraz trzecie dotyczące uzyskiwania uprawnień przez instruktorów i wykładowców, opłat oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach. Powyżej przywołujemy pełen tekst uwag, które do wymienionych aktów zgłosił w formie listu do resortu Roman Stencel, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK z/s w Koszalinie.

Komentuj
List do resortu ws. dostępu do Profilu Kandydata na Kierowcę
5 listopada 2012 | 1

ffcb203b79a6041953329e89bfdb755f96840d1b

(Fot.: PD@N 446-18)

Cztery organizacje - Ogólnopolska Izba Gospodarcza Ośrodków Szkolenia Kierowców; Liga Obrony Kraju, Polska Federacja Stowarzyszeń Szkół Kierowców oraz Polska Izba Gospodarcza Ośrodków Szkolenia Kierowców wystosowały do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej pismo (fot. powyżej) w sprawie dostępu dla ośrodków szkolenia do Profilu Kandydata na Kierowcę. Przywołując fakty dotyczące działań PWPW oraz - jak piszą - w trosce o poszanowanie przepisów prawa uprzejmie pytają:

I.Czy zdaniem i zamysłem ministerstwa właściwe jest, że PWPW wykorzystując dominującą na rynku, monopolistyczną pozycję z racji właścicielstwa systemu teleinformatycznego KIEROWCA oraz wieloletnią współpracę ze starostwami - próbuje narzucić osk swój produkt, twierdząc, że tylko i wyłącznie produkt oferowany przez PWPW zapewni bezkonfliktową korespondencję ze starostwami za pomocą środków komunikacji elektronicznej?

II.Czy zdaniem ministerstwa jest uprawnione regulacjami prawnymi twierdzenie PWPW jakoby tylko jej produkt informatyczny zapewniał, umożliwiał przedsiębiorcom prowadzącym osk bezkonfliktową korespondencję ze starostwami za pomocą środków komunikacji elektronicznej w zakresie określonym stosownymi przepisami Rozporządzenie MTBiGM z 13.07.2012 w sprawie szkolenia osób...?

III.Czy zdaniem ministerstwa właściwym jest, że starostwa powiatowe jako urzędy angażują powagę i autorytet władzy publicznej w promowanie oferty, produktu jednego komercyjnego przedsiębiorcy jakim przecież jest PWPW sp. z oo Warszawa?

IV.Czy ministerstwo podziela nasze stanowisko, iż w świetle prawa od 19 stycznia 2013r na Starostach będzie spoczywać prawny obowiązek kreowania i udostępniania warunków oraz ich systemów teleinformatycznych, które będą niezbędne ośrodkom szkolenia kierowców do wypełnienia obowiązków, o których mowa w Rozporządzeniu MTBiGM z dnia 13 lipca 2012 r. w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami,
instruktorów i wykładowców Dz. U nr. 1019 ? Wzmiankowane wyżej obowiązki osk wyszczególniono w: §6 ust.2 pkt.2; §13 ust.3; §15 ust.1; §17 ust.4 w/w rozporządzenia.

V.Czy w związku z powyższym potencjalna, każda próba blokowania (w jakiejkolwiek formie) przez Starostę dostępu uprawnionym osk do PKK lub udostępnianie PKK wyłącznie za pośrednictwem precyzyjnie określonej aplikacji (oprogramowania), której właścicielem jest konkretny podmiot – będzie stanowić naruszenie obowiązującego prawa?

Wraz z autorami korespondencji oraz wszystkimi zainteresowanymi czekamy na odpowiedź.

Komentuj
Liść klonowy i okres próbny
5 listopada 2012 | 1

60a17657f06e427569305a33fdc52c0abfd3f0e0(Fot.: PD@N 446-27)

^ Wzór naklejki, którą młodzi kierowcy w okresie próbnym będą musieli umieścić na szybie samochodu

Od 19 stycznia 2013 r. - według obowiązującego na dzień dzisiejszy stanu prawnego - mają obowiązywać oznaczenia pojazdów młodych kierowców - zielonym listkiem. To oznaczenie samochodów ma wpłynąć na zwiększenie nadzoru nad początkującymi kierowcami, ma także ostrzegać innych uczestników ruchu i zapobiegać niepotrzebnym kolizjom. "Dziennik Gazeta Prawna" informuje czytelników, iż uczestnicy ruchu drogowego z "zielonym listkiem" to osoby, które uzyskają prawo jazdy kat. B po raz pierwszy i w trakcie dwuletniego okresu próbnego. Z takim oznaczeniem będą mieli obowiązek jeździć pierwsze osiem miesięcy.

Okres próbny ustawodawca omówił w rozdziale 14 ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (art. 91-95). Przypomnijmy – okres próbny dotyczy osoby, która po raz pierwszy uzyskała prawo jazdy kat. B; trwa 2 lata (liczony od daty wydania prawa jazdy); w tym czasie młody kierowca ma obowiązki: odbycia (między 4 a 8 miesiącem) kursu dokształcającego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego (prowadzony w formie zajęć teoretycznych w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego) i praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym (prowadzi ośrodek doskonalenia techniki jazdy); następnie przedstawia staroście zaświadczenie o ukończeniu szkolenia i kursu (w tym czasie jego pojazd jest oznaczony nalepką z zielonym listkiem). Czego wówczas (przed upływem 8 miesiąca) kierowca nie może: przekraczać prędkości 50 km/godz. w obszarze zabudowanym i 80 km/godz. poza nim oraz 100 km/godz. na autostradzie i drodze ekspresowej dwujezdniowej; nie może także kierować pojazdem bez stosownego oznaczenia; nie może podejmować pracy zarobkowej w charakterze kierowcy pojazdu kat. B; zakazane jest także dla niego osobiste wykonywania działalności gospodarczej polegającej na kierowaniu pojazdem kat. B.

Okres próbny może być przedłużony. Taką decyzję wydaje starosta. Przedłużenie o kolejne 2 lata następuje wówczas, gdy kierowca popełnił dwa wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji lub o czas zatrzymania prawa jazdy. Informacje takie przekazuje do wydziału komunikacji administrator centralnej ewidencji kierowców.

Aktem wykonawczym w przedmiotowym zakresie ma być rozporządzenie ministra transportu, w którym pomieszczone być powinny: szczegółowe programy kursu dokształcającego w zakresie brd i praktycznego szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym; wzory stosownych dokumentów; określona wysokość opłat. Czekamy na uregulowania.

Komentuj
Rowerzyści zjadą z chodników?
5 listopada 2012 | 0

ac4dc2a2abb648028ac7004e2971e6c8cdeaa695

(Fot.: PD@N 445-37)

We Wrocławiu aktywiści rowerowi zorganizowali międzysektorowe spotkanie na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym, szczególnie w ruchu miejskim. - Przestańcie nas szykanować za jazdę po chodnikach. Zróbmy coś razem dla poprawy bezpieczeństwa na drogach, a rowerzyści sami zjadą na jezdnie - apelowali. Na debatę posłanka Ewa Wolak zaprosiła przedstawicieli wszystkich służb: policji, straży miejskiej, byli też urzędnicy zajmujący się organizacją ruchu w mieście. Zgodnie z zaprezentowanym raportem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad mówiono o braku oświetlenia rowerów, pijanych rowerzystach oraz zagrożeniom dla rowerzystów. Tu przywołano statystyki wypadków, z których wynika, iż najczęściej wypadki z udziałem rowerzystów powodują nieuważni, przekraczający dozwolone prędkości i nieznający przepisów kierowcy samochodów osobowych. Przedstawiciele rowerzystów postulowali stworzenie mapy miejsc niebezpiecznych w mieście; dokonanie analizy najtragiczniejszych wypadów. Uczestnicy debaty podkreślili potrzebę organizacji kolejnych spotkań.

Komentuj
Chcą procesu jak dla zabójcy
5 listopada 2012 | 1

W czerwcu 2011 r. w pobliżu wsi Kleszczewo k. Giżycka miał miejsce wypadek, w którym zginęła na miejscu 29-letnia Agata Ch. Ofiara wraz z mężem i kilkutygodniowym dzieckiem spacerowała, gdy została potrącona przez ruada. Dzisiaj adwokaci żądają, aby sprawca Piotr S. był sądzony jak za zabójstwo, a nie - jak określono w akcie oskarżenia - za nieumyślne spowodowanie wypadku, czynu zagrożonego ośmioma laty więzienia. Tak więc adwokaci rodziny ofiary proponują rozważenie możliwości oskarżenia za przestępstwo zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Wywodzą, iż: "kierując quadem przejechał z nadmierną prędkością zbyt blisko pokrzywdzonej, wiedząc, że może ją potrącić, godził się na to, że wykonywany przezeń manewr może się skończyć śmiercią pokrzywdzonej w wyniku doznanych obrażeń" - piszą do sądu. W swoim wniosku powołują się na orzeczenie Sądu Najwyższego sprzed kilku lat. Wówczas SN za zabójstwo z zamiarem ewentualnym SN uznał sytuację, kiedy z trzech, czterech metrów ktoś rzuca kamieniem celując w głowę. Ale znane są już także sprawy wypadków samochodowych rozpatrywane jako zabójstwo.

Komentuj
Sprawca skazany. Ofiara przyczyniła się do wypadku
5 listopada 2012 | 2

2a05f88f4a83f84e874c234e122acfda8c2410fe

(Fot.: PD@N 446-2)

 

Sąd Rejonowy w Sierpcu skazał na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata Tadeusza M. kierowcę oskarżonego o nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego - w tym zdarzeniu bardzo poważnie ranny został europoseł Jarosław Wałęsa. Sąd orzekł wobec sprawcy 20 tys. zł nawiązki na rzecz Wałęsy. I uzasadnił, że wymierzając taką karę wziął pod uwagę to, że Wałęsa przyczynił się do wypadku przekraczając prędkość. Wyrok nie jest prawomocny.

Tadeusz M. oskarżony został, że wyjeżdżając na drogę zza stojącej na poboczu ciężarówki i wykonując manewr zawracania nie ustąpił pierwszeństwa motocyklowi. Sąd wziął pod uwagę, iż Wałęsa jechał z nadmierną prędkością.

M. - jak tłumaczył - nie był w stanie przewidzieć, że motocyklista znajdzie się przy nim tak szybko. Za nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego, którego skutkiem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu, grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Prokurator domagał się dla Tadeusza M. roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, grzywny i nawiązki 10 tys. zł. Wałęsa, jako poszkodowany w wypadku, wystąpił wobec Tadeusza M. o 100 tys. zł zadośćuczynienia. Proces toczył się od 8 maja. Wałęsa zeznał wtedy, iż nie pamięta wypadku. Ze śledztwa wyłączono wątek dotyczący wykroczenia drogowego popełnionego przez Jarosława Wałęsę. Materiały przekazano komendzie policji w Sierpcu. A tam sprawa uległa przedawnieniu, bo "od wykroczenia upłynął rok i nie skierowano wniosku o ukaranie europosła do sądu rejonowego, co zgodnie z art. 45 Kodeksu wykroczeń oznacza, że nastąpiło przedawnienie karalności za wykroczenie".

Komentuj
O egzekwowaniu mandatów od kierowców Unii Europejskiej
5 listopada 2012 | 0

Poseł Jan Warzecha złożył interpelację (nr 10338) w sprawie problemu z wyegzekwowaniem mandatów od kierowców obywateli Słowacji. Adresatem jest minister spraw wewnętrznych. Poniżej tekst, czekamy na odpowiedź resortu.

 

 

Interpelacja (nr 10338)

do ministra spraw wewnętrznych

w sprawie problemu z wyegzekwowaniem mandatów od kierowców obywateli Słowacji

Szanowny Panie Ministrze! W mediach pojawiła się informacja, że kierowcy ze Słowacji nie muszą obawiać się mandatów wystawianych na podstawie zdjęć z fotoradarów. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest brak specjalnej umowy transgranicznej między Polską a Słowacją. Wskutek braku tej umowy nie ma możliwości wyegzekwowania kar za wykroczenia drogowe i tym samym budżet państwa traci corocznie od kilkunastu do kilkudziesięciu milionów złotych. W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:

1. Czy nie powinno się zawrzeć stosownej umowy transgranicznej?

2. Czy Polska posiada podpisane tego typu umowy z pozostałymi krajami Unii Europejskiej?

Z poważaniem

Poseł Jan Warzecha

Warszawa, dnia 11 października 2012 r. 

Komentuj
Pytanie posła zaniepokojonego informacjami i przesunięciu terminu
5 listopada 2012 | 0

b19780b69db0848e383d0998c7b2c6bb05546efb

(Fot.: PD@N 446-34)

Zaniepokojony kolejnymi zapowiedziami odnośnie przesunięcia terminu wprowadzenia nowej formy egzaminów teoretycznych na prawo jazdy kat. B poseł Wojciech Ziemniak (fot.) zadał w tej sprawie pytanie ministrowi transportu (interpelacja nr 10322). Pyta - czy Word są odpowiednio przygotowane do planowanych zmian? Jaka będzie odpowiedź?

 

 

Interpelacja (nr 10322)

do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej

w sprawie terminu wprowadzenia nowej formy egzaminu teoretycznego na prawo jazdy kategorii B

W związku z kolejnymi zapowiedziami odnośnie do przesunięcia terminu wprowadzenia nowej formy przeprowadzania egzaminów teoretycznych na prawo jazdy zwracam się z pytaniem do Pana Ministra: Jaki jest ostateczny termin wprowadzenia zmian w egzaminowaniu kandydatów na kierowców? Czy uważa Pan, że wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego są odpowiednio przygotowane do planowanych zmian?

Z poważaniem

Poseł Wojciech Ziemniak

Kościan, dnia 11 października 2012 r. 

Komentuj
W Sejmie w sprawie młodych kierowców i bezpłatnych kursów brd
5 listopada 2012 | 0

Poseł Piotr Zgorzeliski złożył interpelacje (nr 10170 i nr 11290) w sprawie poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Parlamentarzysta podkreśla, iż na drogach coraz więcej młodych kierowców, którzy stwarzają zagrożenia dla ruchu drogowego. Rozwiązaniem problemu braku doświadczenia młodych byłoby - w ocenie posła - bezpłatne kursy doskonalenia techniki jazdy. Odpowiedzi na zadane w tym zakresie pytania udzielił Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Jego treść w najbliższym czasie. Co Państwo sądzicie o propozycji posła?

 

 

Interpelacja (nr 10170)

do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej

w sprawie poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego

 

Szanowny Panie Ministrze! Ruch pojazdów po drogach publicznych w Polsce jest bardzo duży. Na drogach publicznych jest również coraz więcej młodych kierowców stwarzających potencjalne zagrożenie dla ruchu drogowego.

Zagrożenie, o który mowa, często nie jest spowodowane przez samych młodych kierujących, ale przez innych kierujących, warunki atmosferyczne, nieprzewidziane przeszkody na drodze oraz wypadki losowe. Wielu doświadczonych kierowców jest w stanie opanować pojazd wpadający w poślizg, odpowiednio zareagować na nieprzewidziane wtargnięcie na jezdnię itd. Młodzi kierowcy z uwagi na brak doświadczenia nie są w stanie odpowiednio zareagować, a często nawet reagują bardzo źle, co prowadzi do zdarzeń drogowych. Należy pamiętać, że nie zawsze przyczyną zdarzeń jest prędkość i brak rozwagi, ale często jest to zaskoczenie nowym, nieprzewidzianym zdarzeniem.

Wiadome jest, iż nie każdy kierujący będzie mistrzem kierownicy i będzie potrafił w sposób celujący zareagować na zagrożenie. Młody kierowca, który nigdy przedtem nie miał doświadczenia z poślizgiem samochodu, nie ma wyrobionego nawyku zachowania, a nawet kompletnie nie wie, co ma w tej sytuacji zrobić.

Kursy i egzaminy na prawo jazdy uczą podstawowej techniki jazdy, zasad ruchu drogowego i zachowania na drodze w normalnych warunkach. Nie można przeprowadzić egzaminu z umiejętności prowadzenia samochodu w warunkach ekstremalnych, ponieważ byłoby to bardzo niesprawiedliwe dla wielu słabych kierowców, przemierzających w roku zaledwie kilkaset kilometrów, dla których prawo jazdy niezbędne jest do normalnej egzystencji. Z drugiej strony każdy kierowca powinien mieć możliwość doświadczenia w warunkach kontrolowanych zachowania auta podczas poślizgu oraz powinien poznać podstawowe zasady zachowania w takiej sytuacji. Większości kierowców, zwłaszcza młodych, nie stać na wykupienie kursu w szkole demonstrującej, jak reagować na sytuacje kryzysowe na drodze.

W uznaniu wielu użytkowników dróg państwo powinno zapewnić możliwość nieodpłatnego przeszkolenia z zakresu bezpiecznej jazdy w warunkach ekstremalnych i nieprzewidzianych. Takie szkolenie, np. w czasie trwania kursu na prawo jazdy lub bezpośrednio po otrzymania dokumentu potwierdzającego możliwość prowadzenia pojazdu, przyczyni się do zwiększenia świadomości kierujących, pomoże w podjęciu szybkiej decyzji w momencie wystąpienia zagrożenia oraz zwiększy bezpieczeństwo wszystkich kierujących poruszających się po drogach publicznych.

W związku z powyższymi problemami i wątpliwościami zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:

1.Jakie są praktyczne działania ministerstwa w kierunku poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w kontekście występowania nieprzewidzianych zagrożeń?

2.Czy ministerstwo przewiduje organizację ww. szkoleń przeprowadzanych nieodpłatnie, np. przez policjantów z ruchu drogowego?

3.Czy ministerstwo posiada informację, ile zdarzeń drogowych spowodowanych jest przez kierujących zaskoczonych zaistniałą sytuacją na drodze?

Z poważaniem

Poseł Piotr Zgorzelski

Warszawa, dnia 9 października 2012 r.

 

 

Komentuj

Statystyka

Przegląd prasy

W starostwie niezbędny będzie dodatkowy etat
6 listopada 2012 | 0

Starostwa przygotowują się na sądne dni – donosi “Gazeta Pomorska”. Kandydaci na kierowców szykują się na kolejki po 19 stycznia 2013 r. Wszystko to wynik obaw co do poprawności działania kompleksowego systemu informatycznego, który z założenia ma pomóc urzędom, ośrodkom szkolenia i egzaminowania w tzw. obsłudze klienta. Zasada jego działania teoretycznie jest prosta: każdy kursant będzie miał przydzielony w systemie własny numer, tzw. profil kandydata na kierowcę (pkk). Przydzielenie numeru to zadanie dla starostwa. Kursant musi się tam zgłosić osobiście. Potem idzie do wybranej szkoły jazdy, ta pobierze jego pkk z bazy danych urzędu i w specjalnym programie będzie ten profil aktualizowała.

Po skończonym kursie pkk ponownie (wirtualnie) trafi do starostwa, a stamtąd - gdy nadejdzie termin egzaminu - do odpowiedniego WORD-u. W każdej chwili kursant może zmienić szkołę jazdy - wówczas stary ośrodek szkolenia odsyła jego pkk z powrotem do odpowiedniego starostwa, a ono do nowej szkoły.

Jakie mogą być tu utrudnienia? Z całą pewnością na początku będzie trudno. Po pkk kursant musi zgłosić się osobiście do starostwa. 19 stycznia to sobota, więc piekło w urzędach może zacząć się dwa dni później, 21 stycznia. - Zapowiada się ciekawie - kręci głową Dominik Gredecki, naczelnik wydziału komunikacji i transportu powiatu toruńskiego. - Jeśli wszyscy kandydaci będą chcieli uzyskać profil jednego dnia, to może być ciężko. No dochodzi do tego kwestia serwerów - jeśli 370 powiatów zacznie jednego dnia wpisywać dane do systemu, to może to wyglądać różnie. Zwłaszcza, że na przypisanie numeru starostwo ma tylko dwa dni. Ale to nie koniec - bo do urzędu muszą zgłosić się też szkoły jazdy, żeby uaktualnić swoje dane. Bez tego nie będą miały dostępu do pkk. - To chyba pójdzie szybko - ma nadzieję Zygmunt Bania z toruńskiego OSK “Kursant".

Wątpliwości wzbudza też sama konieczność uzupełniania profilu kandydata. - Godziny teorii to nie problem, ale co z nauką praktyczną? - zastanawia się Ken Sajnóg z toruńskiego OSK Auto-Max. - Z każdego wyjazdu mam się na bieżąco rozliczać, powiadamiać starostwo, że kursant zmienił godziny jazdy? Nie wyobrażam sobie.

Programy, które mają ułatwić pracę, przygotowała Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych przy współpracy z firmą Hewlett-Packard. Stworzyła je w dwóch wersjach - bezpłatnej, która przed 19 stycznia obowiązkowo trafi do urzędów i szkół jazdy, oraz płatnej, wyposażonej w więcej możliwości. Jej koszt to 40 zł na miesiąc dla szkół i 4,2 tys. zł dla starostw. - Jeśli nie wydamy tych pieniędzy na pełny system elektroniczny, to i tak trzeba będzie to wszystko robić, tyle że ręcznie - przyznaje Gredecki. - A do tego niezbędny będzie dodatkowy etat.

Komentuj
Dlaczego nie lubimy fotoradarów?
6 listopada 2012 | 0

429d591768ad5d7b87133bba8e239416d15784fc4002c1dbd43081f8da1af264f71ce262fa207043

(Fot.: PD@N 446-12-13jm)

Na skrzyżowanie al. Witosa i Sobieskiego w Warszawie wróciły superradary. Te zainstalowane tam latem były testowane. Wówczas straż miejska obiecywała, że jednak wrócą i tak też się stało. I dobrze, bo gdy zniknęły na skrzyżowaniu zapanował chaos (wjeżdżanie na czerwonym, stłuczki) - komentują kierowcy. Jednak trzeba przyznać, że opinie nie są jednoznaczne. Internauci piszą: te urządzenia służą głownie do zarabiania kasy; ich wpływ na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego jest tylko rzekomy; dlaczego stoją tam, gdzie nigdy nikt nie widział najdrobniejszej kolizji. Inni - niestety w znaczącej mniejszości - natomiast twierdzą: radary są doskonale skutecznym sposobem na piratów drogowych; dzięki nim ruch staje się płynny; nikt nie wjeżdża na skrzyżowanie utrudniając ruch innych itd.

Tu należałoby sobie chyba zadać pytanie - dlaczego nie lubimy fotoradarów?

Ciekawi jesteśmy Państwa opinii - komentujcie poniżej lub piszcie - e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Lekarz o omdleniu i uprawnieniach do kierowania pojazdami
6 listopada 2012 | 0

Adam Redliński, lekarz rezydent specjalizujący się w zakresie medycyny pracy zawodowo ocenia sytuację, w której kierowca traci prawo jazdy po małym omdleniu. Opisywaliśmy zdarzenie kierowcy, któremu odebrano prawo jazdy na rok, po tym jak zgłosił się do lekarza z informacją, iż na krótko omdlał. Lekarz powiadomił stosowne jednostki, kierowca stracił uprawnienia. Tak więc lekarz pisze: “postanowiłem przedstawić moją interpretację i wypowiedzieć się w tej kwestii. Z podobnymi sprawami spotykam się na co dzień pracując w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy. Interpretacja całej sytuacji jest kompletnie błędna i niezgodna z aktualnie obowiązującymi przepisami w Polsce i Unii Europejskiej. Przedstawione wydarzenia, a także osoby, które wypowiadają się w tej sprawie najwyraźniej nie wiedzą o istnieniu lub nieprawidłowo interpretują aktualne podstawy prawne dotyczących kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami (kandydatów na kierowców). W sprawie zupełnie pominięto fakt, że orzekaniem o zdolności lub istnieniu przeciwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami zajmują się “lekarze uprawnieni” do przeprowadzenia takich badań zgodnie z aktualnym przepisami. Zapomniano również, że w Polsce istnieją szczegółowe przepisy określające tryb i sytuacje, w których można stwierdzić istnienie przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów. W związku z powyższym przedstawiam aktualny stan prawny oraz prawidłową interpretację zaistniałych okoliczności. W danej sytuacji zastosowanie mają następujące podstawy prawne: Ustawa z dnia 20 czerwca 1997r. “Prawo o ruchu drogowym”; rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 stycznia 2004 r. w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami ze zmianami między innymi; rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 15 kwietnia 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.

I konkluduje: prawidłowo cała procedura w omawianej sytuacji powinna wyglądać tak:

1.Lekarz (w tym przypadku neurolog) powinien zgłosić zastrzeżenia co do stanu zdrowia pacjenta do wydziału komunikacji w starostwie powiatowym oraz wyrazić swoją opinię na stosownym dokumencie (wzór w załączniku wyżej wymienionego przepisu) - Pacjent taki dokument musi przedstawić “lekarzowi uprawnionemu”.

2.Wydział komunikacji na podstawie Ustawy – “Prawo o ruchu drogowym” Art. 122 pkt. 1 ust. 4 kieruje na badanie lekarskie (...”Badaniu lekarskiemu przeprowadzanemu w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem podlega (...) kierujący pojazdem skierowany decyzją starosty w przypadkach nasuwających zastrzeżenia co do stanu zdrowia”);

3.Po otrzymaniu takiego skierowania pacjent powinien zgłosić się do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy.

4.W Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy pacjent lekarzowi, który przeprowadza badanie, powinien przedstawić opinie lekarza neurologa (wypełniony druk zgodnie z załącznikiem),

5.Oczywiście pacjent nie musi zgadzać się z tym orzeczeniem. Zgodnie z powyższymi przepisami ma prawo odwołać się od decyzji “lekarza uprawnionego” w terminie 14 dni od dnia otrzymania orzeczenia za pośrednictwem lekarza wydającego orzeczenie. W takim przypadku sprawa rozpatrywana będzie przez jednostkę wyższej rangi np. Instytut Medycyny Pracy im. prof. dr med. Jerzego Nofera w Łodzi.

Komentuj
Kontrole gotowości w ośrodkach egzaminowania
5 listopada 2012 | 0

Minister transportu zapowiedział, że sprawdzi, czy wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego są gotowe do wprowadzenia nowych egzaminów na prawo jazdy. Sławomir Nowak mówi, że chce osobiście sprawdzić, czy wszystko jest gotowe. Minister powiedział, że już wcześniej docierały do niego sygnały, że Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego w całym kraju są gotowe do zmian, nie mniej chce sam sprawdzić, czy rzeczywiście tak jest. Sprawdzane będzie między innymi działanie nowego, tak zwanego dynamicznego systemu egzaminowania. Kontrolowane też będą nowe place manewrowe. Od przyszłego roku zupełnie zmieni się między innymi część teoretyczna egzaminu.

Komentuj
Wzrok na peryferiach
5 listopada 2012 | 0

8bcec1f34544a8fe2923e8825a225160d86987f0

(Fot.: PD@N 446-52jm)

 

Kierowcom trudno jest dostrzec pieszego w nocy po prawej lub lewej stronie drogi, gdyż znajduje się on w polu widzenia peryferyjnego. Prowadzący samochód obserwuje przede wszystkim drogę przed sobą i dlatego im dalej znajduje się pieszy od nadjeżdżającego samochodu, tym łatwiej go zobaczyć, gdyż bardziej prawdopodobne jest, że znajdzie się na linii wzroku kierowcy. Nie bez znaczenia jest także strój pieszego - ubrania w jasnych kolorach odbijają więcej światła i pozwalają zmniejszyć niebezpieczeństwo kolizji nawet dziesięciokrotnie.*

Aby uniknąć wypadku kierowca musi najpierw zauważyć pieszego, a następnie rozpoznać niebezpieczeństwo i zareagować, czyli np. nacisnąć hamulec. Przy idealnych warunkach atmosferycznych, świetnej ogólnej kondycji prowadzącego samochód osobowy i prędkości nieco poniżej 100 km/h minimalny czas potrzebny na zatrzymanie auta to 5 sekund - wyjaśnia Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. - Zmęczenie kierowcy, rozmowa przez telefon, opady deszczu, a także ukształtowanie terenu mogą znacznie wydłużyć ten czas i drogę hamowania. 

5 sekund oznacza, że samochód przemieści się w tym czasie o ok. 85 m, z czego 40 m od zauważenia pieszego do rozpoczęcia hamowania, a kolejne 45 m to odcinek potrzebny na zatrzymanie auta. 

Badania wykazały, że gdy ubrany w ciemne kolory pieszy znajduje się po prawej stronie drogi, to kierowca jadący z prędkością ok. 90 km/h aż w 45% przypadków nie zauważy go na czas, aby uniknąć kolizji. W przypadku pieszego po lewej stronie jezdni dotyczy to 95%. Zmiana ubrania na jasne spowodowała, że wartości te wielokrotnie zmalały - odpowiednio do 3% (prawa strona) i 9% (lewa strona)*.

Zarówno kierowcy, jak i piesi muszą dokładać wszelkich starań, aby zachować bezpieczeństwo na drodze. Kierowcy powinni przede wszystkim przestrzegać ograniczeń prędkości i dostosowywać ją do panujących warunków, zachowywać szczególną ostrożność przy przejściach dla pieszych, a w czasie jazdy obserwować także pobocze. Piesi powinni przechodzić przez jezdnię jedynie w wyznaczonych miejscach, obserwować sytuację na drodze i unikać nagłego wtargnięcia na drogę także na pasach. Dodatkowo, szczególnie w okresie jesienno-zimowym nosić jasne ubrania - radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.  

* visualexpert.com

Komentuj
Jak powinien zachować się świadek wypadku
11 listopada 2012 | 0

Jak powinien zachować się świadek kolizji lub wypadku drogowego? Przepisy nie precyzują tych zachowań. Pamiętać trzeba o ustawowym obowiązku niesienia poszkodowanym pomocy - tu przepisy są precyzyjne. W przypadku nieudzielania takiej pomocy możemy zostać pociągnięci nawet do odpowiedzialności karnej. I przechodząc do meritum. Widzimy wypadek lub kolizję - przede wszystkim musimy zadbać o bezpieczeństwo - zarówno własne, jak i innych. Nie możemy narażać własnego życia i zdrowia. Przed rozpoczęciem udzielania pomocy powinniśmy zabezpieczyć miejsce zdarzenia i uszkodzone pojazdy. Jeżeli silniki rozbitych samochodów w dalszym ciągu pracują, powinniśmy je wyłączyć, wyciągając kluczyki ze stacyjki, co pozwoli uniknąć samozapłonu. Jeśli do zdarzenia doszło w miejscu szczególnie niebezpiecznym lub uszkodzone samochody tarasują drogę, powinniśmy spróbować zapewnić maksymalne bezpieczeństwo sobie i innym uczestnikom ruchu, poprzez odpowiednie oznakowanie miejsca trójkątami ostrzegawczymi i umożliwienie bezpiecznego zatrzymania się lub ominięcia rozbitych aut. Jeśli odpowiednio zabezpieczymy miejsce powinniśmy zorientować się w stanie poszkodowanych i wezwać pomoc (numer alarmowy 112). Dzwoniąc podajemy maksymalnie dużo konkretnych informacji na temat liczby i stanu osób poszkodowanych oraz miejsca zdarzenia. W przypadku otrzymania od odpowiednich służb poleceń, należy je wykonać.

Komentuj
Skrzyżowanie zamienią w próg zwalniający
9 listopada 2012 | 0

0ff17b9d1e63a21ee462c5b8fb672d038721a9bb

(Fot.: PD@N 446-53jm)

W Radomiu drogowcy podjęli bardzo ważną próbę poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego na jednym ze skrzyżowań. Niebezpieczne skrzyżowanie ulic Odrodzenia, Kaszubskiej i Górnej zostanie przebudowane. Tymczasem przed wjazdem na skrzyżowanie kierowcy jadący Odrodzenia powinni się zatrzymać przed znakiem "stop". Ale jak wynika z praktyki, nie robią tego. Przekonani, że mają pierwszeństwo, wjeżdżają z pełną prędkością na skrzyżowanie, nie ustępując pierwszeństwa przejazdu autom jadącym Górną czy Kaszubską. Powstanie wyniesienie, które ma spowodować, że kierowcy dojeżdżający do krzyżówki zwolnią. W Europie to często stosowana praktyka (fot. z Francji). Dokładnie skrzyżowanie zostanie wybudowane na wyniesieniu, co miałoby zmusić kierowców do zatrzymania się. Rozwiązanie polega na zamienieniu całego skrzyżowania w próg spowalniający. Wydaje się, że jest to lepsze rozwiązanie niż progi spowalniające tylko przed skrzyżowaniami, bo zmusza do zwolnienia w momencie, kiedy zderzenie z innym samochodem lub najechanie na pieszego jest najbardziej prawdopodobne, czyli na skrzyżowaniu – oceniają eksperci. Warto zaznaczyć, że przez tego typu skrzyżowania może odbywać się regularna komunikacja autobusowa, w przeciwieństwie do ulic, na których zamontowane są progi podrzutowe - dodają.

Komentuj
Więźniowie z powodu jazdy pod wpływem alkoholu
9 listopada 2012 | 0

Wsiadając za kierownicę samochodu lub na rower po alkoholu, trzeba mieć świadomość, że swoją jazdę można skończyć za kratkami. - Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Natomiast za kierowanie rowerem grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku - wylicza podkom. Maciej Stęplewski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. - Za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Natomiast za złamanie sądowego zakazu kierowania rowerem grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech. Choć przepisy te są powszechnie znane, tylko w gdańskim zakładzie karnym wyrok za prowadzenie pojazdów po pijanemu odbywa 155 osadzonych, czyli 24,4 proc. wszystkich skazanych. 12 z nich bierze udział w terapii na oddziale dla uzależnionych.

Jak informuje mjr Robert Witkowski, rzecznik prasowy OISW w Gdańsku. - Do więzień trafiają często dopiero po drugim lub kolejnym wyroku, bowiem w przypadku tego rodzaju przestępstw sąd często orzeka karę, warunkowo ją zawieszając. Praktycznie każdy skazany za popełnienie przestępstwa pod wpływem alkoholu jest kierowany do konsultacji psychologicznej i poddawany diagnozie - wyjaśnia mjr Robert Witkowski. Po takim badaniu więzień trafia na oddział terapeutyczny dla uzależnionych lub na specjalne zajęcia o charakterze edukacyjno-korekcyjnym. Inaczej pracuje się z tymi kierowcami, którzy jadąc po pijaku, uniknęli wypadku, a inaczej z osobami, które na drodze zabiły innego człowieka lub spowodowały czyjeś kalectwo. - Ci drudzy, gdy trafiają na terapię, są bardziej krytyczni wobec siebie, ale też borykają się z poczuciem winy.

Komentuj
Może to skuteczny sposób na piratów drogowych?
9 listopada 2012 | 0

Piraci drogowi przejeżdżający przez skrzyżowanie w Czersku zapłacą 400 złotych mandatu i zarobią sześć punktów karnych, otrzymają też karę dodatkową - ich wyczyn może zostać również upubliczniony w internecie. To pomysł Jarosława Szwila, komendanta Straży Miejskiej w Czersku. System kamer monitorujących samochody przejeżdżające przez skrzyżowanie na czerwonym świetle działa w Czersku od czerwca. Codziennie rejestruje około dziesięciu kierowców łamiących przepisy. - Filmy z nagraniami tych, którzy robią to w najbardziej drastyczny sposób, będziemy ujawniać w internecie - zapowiada komendant Szwil. - Takie działania przerwiemy dopiero, gdy kierowcy zaczną jeździć zgodnie z przepisami. Tymczasem strażnicy opublikowali trzy filmiki. Na jednym z nich widać dwa ciągniki siodłowe ewidentnie wjeżdżające na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Na innym dostawczy samochód, którego kierowca złamał przepisy, niemalże wjeżdża w prawidłowo jadące auto. - Filmiki będziemy zamieszczali nie tylko na naszej stronie internetowej, ale również na jednym z chojnickich portali - zapowiada Jarosław Szwil.

Komentuj
Najnowszy trend w modzie
8 listopada 2012 | 0

062e382f5c795b79c692143eb65df3ac34e31d46

(Fot.: PD@N 446-15)

 

W nocy przy złej pogodzie pieszy ubrany w ciemny strój jest widziany przez kierowcę z odległości ok. 20 metrów, a jeśli ma na sobie elementy odblaskowe – z ponad 150 metrów. Policjanci i księża wspólnie przypominają: odblaski ratują życie. Podjęli działania w ramach akcji "Chroń życie, załóż odblask!" Jak tłumaczy Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, policjanci wpadli na pomysł akcji, bo ze statystyk wynika, że właśnie to województwo stołeczne jest jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc dla piechurów. W 2011 r. na polskich drogach zginęło ponad 1400 pieszych, z tego 276 na Mazowszu. Problem jak zwykle nasila się jesienią i zimą, kiedy zmierzch zapada wcześniej. Policjanci zwracają uwagę, że pieszy, który porusza się po ciemnej drodze bez odblasków tak naprawdę jest niewidoczny - kierowca jest w stanie zauważyć taką osobę jedynie z odległości 20 m. Natomiast jeśli pieszy ma elementy odblaskowe, kierowca widzi go już z ponad 150 m.

Komentuj
WORD Konin = Wielkopolska Jakość
8 listopada 2012 | 0

 

b836fe2a189ef3a0579f40790363cd553df83d9d(Fot.: PD@N 446-45)

 

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Koninie jako pierwszy i jedyny WORD w Wielkopolsce uzyskał tytuł LIDERA PROGRAMU KOMPLEKSOWEGO ZARZĄDZANIA JAKOŚCIĄ a także wyróżnienie znakiem "WIELKOPOLSKA JAKOŚĆ". Jest to jedno z najstarszych w Polsce wyróżnień dla firm i organizacji. Jest gwarancją dobrego zarządzania i rzetelnego podejścia do klienta. By otrzymać znak Wielkopolska Jakość trzeba spełnić wiele wymagań m.in. poddać się audytowi, być rzetelnym i odpowiedzialnym.

Komentuj
Nosisz odblaski - świecisz przykładem
8 listopada 2012 | 0

"Nosisz odblaski - świecisz przykładem" to akcja “Dziennika Zachodniego”, Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego i policjantów z katowickiej drogówki mająca na celu poprawę bezpieczeństwa pieszych. Ciemny ubiór, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, utrudnia korzystającym z dróg publicznych, ścieżek rowerowych i chodników, szybkie zorientowanie się, że w danym miejscu przemieszcza się człowiek. Dlatego warto zaopatrzyć siebie  w gadżety, które uczynią nas widocznymi. Wystarczy odblaskowy brelok, naklejka na ubranie lub plecak, czy opaska na rzepy. Niby niewiele, a może uratować życie. Głównym celem jest poprawa bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego - pieszych i rowerzystów. 

Komentuj
Jak najbezpieczniej jechać nocą
8 listopada 2012 | 1

Z policyjnych statystyk wynika, że w nocy, na drogach nieoświetlonych występuje największy wskaźnik osób zabitych, w co czwartym takim wypadku ginie człowiek. Dla porównania - za dnia w co trzynastym. Jak podaje Komenda Główna Policji w ubiegłym roku w nocy na drogach oświetlonych doszło do 5925 wypadków, w których zginęły 643 osoby, a 7086 zostało rannych. Na drogach nieoświetlonych zanotowano 4037 wypadków, w których śmierć poniosło 1078 osób 4833 zostały ranne.

Jak jechać nocą? - Jazda po zmroku jest dużo bardziej niebezpieczna i trudniejsza niż za dnia - przekonuje Jan Parkitny, doświadczony instruktor nauki jazdy z Opola. - Powód jest banalny. Ograniczona widoczność, a więc trudniej jest zauważyć pieszych, rowerzystów, różne przeszkody, które pojawiają się na drodze. Na drogach nieoświetlonych latarniami ulicznymi widoczność zależy głównie od sprawnego oświetlenia zewnętrznego pojazdu oraz od czystości reflektorów, lusterek i szyb. Po zmroku pojawia się również problem z prawidłową oceną sytuacji na drodze. Z tego powodu nocą zaleca się zachowanie większej ostrożności w przypadku manewrów takich jak skręt, omijanie czy wyprzedzanie, które wymagają oceny odległości od innych pojazdów. Wstępne rady - pamiętajmy o zdjęciu nogi z gazu; obserwuj i wyciągaj wnioski; aby zauważyć przeszkody na drodze, kierowcy mogą wykorzystywać reflektory innych pojazdów. Tylne światła i błyskające od czasu do czasu światła stopu samochodu jadącego z przodu mogą nas informować o zagrożeniu, na które natknął się kierowca itd. itd. Czy można przygotować się do jazdy do zmroku? Tak i w tym celu: wyczyść światła z przodu i z tyłu; sprawdź, czy wszystkie żarówki są sprawne; sprawdź ustawienie przednich reflektorów, pamiętaj o regulacji reflektorów. Zwolnij i zwiększ dystans od poprzedzającego samochodu. Poza obszarem zabudowanym używaj świateł drogowych (tzw. długich). Należy je jednak wyłączyć, jak tylko zobaczysz samochód jadący z przeciwka lub przed tobą. Zgodnie z przepisami nie należy też używać ich w obszarze zabudowanym. - Zwolnij i zwiększ dystans od poprzedzającego samochodu. W nocy trudniej jest ocenić prędkość i odległość. Nie pal za kółkiem. Nikotyna i tlenek węgla pogarszają nocne widzenie. Jeśli masz awarię, zjedź z drogi i zatrzymaj się jak najdalej od pasa ruchu. Załóż kamizelkę odblaskową, wystaw trójkąt odblaskowy, włącz światła awaryjne oraz pozycyjne i światło wewnątrz samochodu. Trzymaj się z daleka od szosy i poproś pasażerów, by opuścili samochód i zeszli z drogi. - Regularnie rób przerwy. Podczas postoju warto zrobić kilka ćwiczeń. Jeśli czujesz się bardzo zmęczony, prześpij się. - Jeśli samochód nadjeżdżający z przeciwka nie wyłącza długich świateł, unikaj oślepienia patrząc na prawą krawędź drogi i używając jej jako punktu odniesienia.

Komentuj
Cenna i godna rozpowszechnienia inicjatywa
7 listopada 2012 | 0

Cieszą informacja jak następująca: Uczniowie ze szkół ponadgimnazjalnych powiatu olszyńskiego uczą się, jak udzielać pierwszej pomocy przedmedycznej. Szkolenia prowadzą adepci ratownictwa medycznego z Policealnej Szkoły im. Zbigniewa Religi w Olsztynie. Jak poinformował Jacek Niedźwiecki z olsztyńskiego starostwa, jako pierwsi przywracania oddechu czy układania osoby poszkodowanej w tzw. pozycji bezpiecznej uczyli się uczniowie zespołu szkół w Dobrym Mieście.Podczas dwugodzinnych lekcji przyszli ratownicy medyczni uczą młodych ludzi, jak ratować życie poszkodowanym. Używają do tego fantomów i specjalistycznego sprzętu medycznego, m.in. defibrylatorów. Ratownicy podpowiadają także uczniom, w jaki sposób prowadzić rozmowę telefoniczną z dyspozytorem pogotowia ratunkowego i jak wykonywać jego polecenia ratując poszkodowanego. Według uczniów zajęcia praktyczne prowadzone przez przyszłych ratowników medycznych sprawiają, że lepiej przyswaja się zdobyte umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Projekt "Pierwsza pomoc przedmedyczna w szkołach powiatu olsztyńskiego" to wspólna inicjatywa olsztyńskiego starostwa oraz Szkoły Policealnej im. Zbigniewa Religi w Olsztynie, która szkoli profesjonalnych ratowników medycznych. Szkolenia obejmą 300 uczniów z Dobrego Miasta, Olsztynka, Biskupca i Smolajn. Zajęcia będą odbywać się do grudnia. Kolejna tura praktycznych lekcji zaplanowana jest na wiosnę 2013 roku. Bierzmy z nich przykład.

Komentuj
Fragmenty autostrad bez limitów prędkości?
7 listopada 2012 | 0

Senator Robert Dowhan, który wcześniej domagał się już obowiązkowych alkomatów w każdym aucie, chce dzisiaj zniesienia ograniczenia prędkości na fragmentach autostrad. - Trzeba dać ludziom możliwość odreagowania i wyżycia się - tłumaczy.Wnioskodawca chce zniesienia w ogóle ograniczeń na niektórych odcinkach autostrad. - Proponuję dać ludziom szansę sprawdzenia możliwości swoich samochodów, odreagowania, wyżycia się czy przekroczenia pewnych barier prędkości. Wyznaczmy, wzorem sąsiadów zza zachodniej granicy, odcinki autostrad, gdzie nie będzie ograniczenia prędkości - pisze na swoim blogu Dowhan. Jego zdaniem zniesienie ograniczeń na autostradzie nie pogorszy bezpieczeństwa na drogach, a wręcz przeciwnie. Przyczyną wypadków są brawura, alkohol, kiepskie samochody. - Mamy za dużo nakazów, zakazów, fotoradarów. To do niczego dobrego nie prowadzi, bo i tak nie brakuje ulicznych wyścigów czy szaleństw na lokalnych drogach - przekonuje. Limity prędkości zlikwidowałby na wybranych fragmentach autostrad. - Mamy takie, których nie musimy się wstydzić, jak choćby A4 od Katowic do Krakowa czy A2 od Nowego Tomyśla do granicy z Niemcami. Przecież za kierownicą siadają odpowiedzialni ludzie z uprawnieniami. Dajmy szansę tym, którzy potrzebują czasami nacisnąć na gaz, aby nie robili tego tam, gdzie zagrożenie jest większe - dowodzi senator.

Zapytany o ocenę tego pomysłu Waldemar Pietraszewski, instruktor doskonalenia techniki jazdy, były kierowca rajdowy, twierdzi, że zniesienie ograniczenia prędkości przyniesie więcej szkody. Autostrady nie są miejscem na testowanie granic szybkości - komentuje. Według niego problemem jest to, że Polacy ogólnie bardzo źle jeżdżą, nie przestrzegają przepisów. - Sam jeżdżę szybko, ale jeśli jest znak, to się do niego stosuję, bo na tym polega bezpieczne zachowanie - mówi Pietraszewski.

Komentuj
Lekcja bezpieczeństwa
6 listopada 2012 | 0

69d52ad42c9e3749bfad77d10fe8de9488425164

(Fot.: PD@N 446-11policja)

Znana i lubiana aktorka Dorota Stalińska przyjęła zaproszenie i spotkała się z dziećmi ze Szkoły Podstawowej nr 8 w Świętochłowicach. Przeprowadzona przez nią z policjantami lekcja bezpieczeństwa dotyczyła odblasków i ich roli dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym... Dorota Stalińska jest założycielem Fundacji NADZIEJA, która promuje bezpieczne zachowanie na drodze i noszenie odblasków. Fundacja, jak i sama aktorka, jest organizatorem i propagatorem szeregu akcji i inicjatyw związanych właśnie z szeroko rozumianym bezpieczeństwem w ruchu drogowym. Podczas spotkania rozmawiano o bezpieczeństwie i uczono go praktycznie w trakcie zabaw i inscenizacji z udziałem dzieci. Wielu uczestników otrzymało kamizelki odblaskowe. Na lekcji bezpieczeństwa nie zabrakło również policjantów ze świętochłowickiej drogówki z towarzyszącym im SZNUPKIEM - maskotką śląskiej policji. Lekcja bezpieczeństwa była jednym z elementów kampanii ROK PIESZEGO - OSTROŻNY I PRZEZORNY PIESZY. Już planowane jest kolejne, podobne spotkanie.

Komentuj
Raport o infrastrukturze rowerowej
6 listopada 2012 | 0

f5cd0af60771213db1b9b0e7b0ea563012571ba6

(Fot.: PD@N 446-17jm)

 

“Rowertour” przygotowuje kolejny raport dotyczący infrastruktury rowerowej w polskich miastach. Pierwszy opublikowany został ponad dwa lata wcześniej. Zatytułowany był: “Mamy jeszcze wiele do zrobienia”. Niestety jak piszą dzisiaj jego autorzy – dziś nadal do zrobienia jest wiele, a może nawet jeszcze więcej niż wówczas, gdyż jest bardzo prawdopodobne, że tempo rozwoju infrastruktury rowerowej w miastach nie dorównuje szybkości, z jaką bicykl zdobywa sobie nogi i serca Polaków. Do aktualnie przeprowadzanej ankiety zaproszononie tylko miasta wojewódzkie, ale również 25 innych, największych ośrodków miejskich. Skorzystały wszystkie. Niestety w wielu miastach nie uzyskano nawet podstawowych informacji. Okazuje się, że nie wszędzie prowadzi się inwentaryzację infrastruktury rowerowej. Raport "Rower w mieście 2012" opublikował w listopadowym numerze magazyn "Rowertour". Po raz drugi wygrał Gdańsk, wyprzedzając Słupsk i Wrocław. Wysokie, szóste miejsce zajął Rzeszów, który - jak czytamy - "dwa lata temu był wymieniany jako miasto, w którym jest najgorsza infrastruktura rowerowa spośród miast wojewódzkich". A dziś jest na drugim miejscu pod względem długości dróg rowerowych. Od 37. Kielc gorzej wypadły tylko Zabrze, Gorzów Wielkopolski, Rybnik i Bielsko-Biała.

Komentuj
O potrzebie dokonania jesiennego przeglądu samochodu
5 listopada 2012 | 0

ac606eebe4e95ae78d04e34d6f9cd1ba8595a721

(Fot.: PD@N 446-43)

 

Jesień to czas, w którym należy przygotować samochód do zimy decydując się na kilka niezbędnych zabiegów, które zapewnią jego sprawne działanie w trudnym zimowym okresie.

Istotne dla bezpieczeństwa podzespoły samochodowe zużywają się w miarę pokonywania kolejnych kilometrów. Sprawność pojazdu to kwestia kluczowa szczególnie jesienią i zimą, kiedy dodatkowym utrudnieniem są ciężkie warunki atmosferyczne i sytuacja na drogach. Przygotowanie samochodu do takich warunków to nie tylko zmiana opon na “zimowe”, ale także konieczność sprawdzenia wielu innych elementów. Naturalnie, najwygodniej i najbezpieczniej powierzyć to zadanie fachowcowi.

Na pytanie “Jak przygotować samochód do zimy?” ekspert forum Motoryzacja dla wszystkich Maciej Wisławski odpowiada jednym słowem “Dobrze”. Co to znaczy? “W pierwszej kolejności należy zająć się układem jezdnym, który jest bardzo istotny, gdy w zimowych warunkach często mamy do czynienia z kiepską przyczepnością. Należy sprawdzić amortyzatory, zlikwidować wszelkie luzy w układzie, ustawić geometrię kół. Kolejna rzecz to dobre ustawienie świateł oraz udrożnienie przewodów wentylacyjnych, aby wyeliminować parowanie szyb. Warto też przypomnieć o wymianie piór wycieraczek” - mówi Maciej Wisławski.

Dbałość o stan techniczny pojazdu i własne bezpieczeństwo nie musi stanowić nadmiernego obciążenia dla domowego budżetu, czego obawia się wielu kierowców. Oferta zarówno części motoryzacyjnych, jak i warsztatów jak ogromna, zwłaszcza w tzw. sektorze niezależnym. Można tu znaleźć świetnych fachowców, którzy wykonają naprawę czy przegląd samochodu przed zimą. 

Na co szczególnie zwrócić uwagę w czasie jesiennego przeglądu? Oto zestawienie najbardziej newralgicznych punktów, które decydują o tym, czy nasz samochód jest dobrze przygotowany do zimy.

Opony: Opony to oczywiście podstawa. “Łyse” opony to zagrożenie zdrowia i życia nie tylko dla kierowcy i jego pasażerów, ale także dla innych użytkowników drogi, którzy mają pełne prawo żądać, aby samochody w takim stanie były wyłączone z ruchu. 

Zakup opon to jeden z większych wydatków, ale rynek oferuje tutaj duży wybór. Warto poświęcić trochę czasu na znalezienie korzystnej oferty. Komplet dobrych nowych opon zimowych do VW Golfa 5 można kupić już za 1100 zł. Nasze zdrowie i życie jest znacznie więcej warte.

Hamulce: Problemy z układem hamulcowym zdarzają się dziś zdecydowanie rzadziej niż dawniej w epoce maluchów i dużych fiatów. Tak czy inaczej zima niezwykle surowo “ocenia” nawet najdrobniejsze nieprawidłowości w działaniu tego układu. Latem, jeśli jedno z kół hamuje słabiej niż sąsiednie po drugiej stronie samochodu, możemy tego w ogóle nie odczuwać lub po prostu nieco mocniej przytrzymać kierownicę. Zimą na śliskiej nawierzchni taka usterka może niespodziewanie wprowadzić samochód w poślizg. Groźba stłuczki lub wypadku staje się bardzo realna nawet przy lekkim hamowaniu. 

Wiele warsztatów w okresie zimowym prowadzi nawet bezpłatne akcje kontroli – warto z nich skorzystać. 

Zawieszenie: Zawieszenie to utrapienie większości kierowców jeżdżących po naszych drogach. Niestety – nie można bagatelizować jego zużycia, bo to po pierwsze jest niebezpieczne a po drugie ... zbyt drogo kosztuje – zużyte zawieszenie uniemożliwia precyzyjną regulację zbieżności, co z kolei przyśpiesza zużycie opon. “Oszczędność” na naprawach zawieszenia sprawia, że pieniądze wydane na opony wyrzucimy w błoto. Tymczasem koszt zakupu części naprawdę nie musi być wysoki, choć oczywiście wszystko zależy od tego, jaki samochód posiadamy. Na pewno jednak rynek niezależny ma do zaproponowania atrakcyjną ofertę – drążek i końcówka drążka kierowniczego do VW Passat 05 to wydatek rzędu 170 zł, do tego np. łącznik stabilizatora za niecałe 100 zł. Taki sam “zestaw” w autoryzowanej stacji obsługi kosztuje 481 zł. Różnica sięga... 78%

Amortyzatory: Panuje błędne przekonanie, że delikatna, asekuracyjna jazda autem ze zużytymi amortyzatorami gwarantuje pełne bezpieczeństwo. Niestety, nawet najostrożniejszy kierowca może znaleźć się nagle w takiej sytuacji, w której zły stan amortyzatorów okaże się bezpośrednią przyczyną wypadku. Co więcej – w samochodach wyposażonych w układ ABS zużyte amortyzatory zdecydowanie wydłużają drogę hamowania. Koła, które przesadnie podskakują na nierównościach blokują się w powietrzu a elektronika pojazdu odbiera to jako poślizg i zmniejsza siłę hamowania nawet do zera. W szczególnym przypadku może się zdarzyć, że auto jadące z prędkością 40 km/h nie zdoła zatrzymać się przed przejściem dla pieszych, tylko wjedzie na pasy i potrąci zaskoczonych przechodniów.

Zimą, kiedy liczy się każdy centymetr odjęty z drogi hamowania, jakość amortyzatorów ma znaczenie priorytetowe. Każdy kierowca we własnym interesie powinien zatem sprawdzić stan amortyzatorów – choćby dlatego, by wiedzieć, czy jego auto nie zagraża pasażerom i innym uczestnikom ruchu drogowego. Wiele firm w okresie jesienno – zimowym w ramach promocji oferuje bezpłatne testy amortyzatorów. Należy pamiętać, że zakup amortyzatorów jest to wydatek, który kierowca ponosi raz na 80 -100 tys. km, zatem warto wybierać wysokiej jakości produkty oferowane przez niezależnych dystrybutorów części motoryzacyjnych. 

Oświetlenie: Jesień i zima to okres, w którym zdecydowanie dłużej podróżujemy w trudnych warunkach oświetleniowych. Chodzi nie tylko o szybko zapadający zmrok, ale także o mgły, opady deszczu lub śniegu a także o brud jaki zalega na szybie i reflektorach. Na czynniki zewnętrzne nie mamy wpływu. Od nas zależy natomiast jakość oświetlenia naszego samochodu. Popularne hasło “widzieć i być widocznym na drodze” nadal nie straciło nic ze swojej aktualności. Przy każdej okazji trzeba kontrolować, czy oświetlenie naszego samochodu jest kompletne i zawsze wymieniać przepalone żarówki. 

Akumulator: Jeśli ogólny stan techniczny samochodu pozostawia wiele do życzenia, niesprawny akumulator może zimą uratować kierowcę, bo... uniemożliwi mu wyjazd spod domu. W pozostałych przypadkach lepiej, żeby samochód służył kierowcy zgodnie z przeznaczeniem. Ceny akumulatorów nie są wysokie, za dobrą markę zapłacimy już od 158 zł i będziemy mieć pewność, że mroźny dzień nie unieruchomi naszego auta.

Inne czynniki: Nawet najlepszy akumulator może nie sprostać stawianym przed nim zadaniom, jeśli stan techniczny silnika i jego osprzętu utrudnia rozruch. Tu liczą się przede wszystkim dobre świece, dobra jakość przewodów zapłonowych (w silnikach iskrowych), sprawny rozrusznik, sprawny układ zasilania paliwem oraz olej silnikowy, którego jakość powinna minimalizować opory rozruchu zimnego silnika.

Koszty, jakie pochłonie przygotowanie samochodu do zimy, zależą od jego stanu. Najtaniej wychodzą zwykle same regulacje, które - korzystając z rozmaitych promocji – można często wykonać nawet gratis. Gorzej, jeśli zachodzi potrzeba inwestycji w części lub poważne naprawy. Tak czy inaczej warto jak najszybciej sprawdzić, z czym mamy do czynienia. 

Komentuj
Kultura osobista kierowców komunikacji miejskiej
5 listopada 2012 | 0

Zarząd Komunikacji Miejskiej w Gdańsku przeprowadza wśród pasażerów komunikacji miejskiej internetową ankietę mająca na celu ocenę kultury osobistej kierowców i motorniczych, ich kultury osobistej, kultury obsługi pasażerów i profesjonalizmu obsługi. Jej zleceniodawcy chcą podnieść standardy świadczonych usług.

To kolejna ankieta w tej sprawie. Pierwszą przeprowadzono w styczniu br. 1600 respondentów odpowiadając anonimowo oceniali prowadzących autobusy i tramwaje. 22 proc. respondentów kulturę motorniczych i kierowców ocenia źle i bardzo źle. Ocenę bardzo dobrą wskazało 13 proc., dobrą 34 proc. podróżnych, 31 proc. przypisało kulturze kierowców średni poziom.

Ankietę w drugiej edycji, która rozpoczęła się na początku tygodnia, wypełniło już ponad 1200 osób. Czy ZKM wyciągnie jakieś wnioski z wyników ankiety? Rezultatem ostatnich badań było zorganizowanie szkolenia dla wszystkich kierowców i motorniczych ZKM. - Kierujący pojazdami stanowią nie tylko najliczniejszą, ale i najważniejszą grupę pracowników ZKM w Gdańsku. Pasażerowie poprzez pryzmat właśnie kierujących pojazdami, ich zachowanie, umiejętności kierowania czy ubiór, wyrabiają sobie zdanie na temat funkcjonowania całego transportu zbiorowego. Pasażerowie o wiele rzadziej niż wcześniej skarżą się na niemiłe sytuacje w autobusach i tramwajach. Na podstawie uwag, które do nas napływają, możemy powiedzieć, że z oceną kierowców i motorniczych jest coraz lepiej. Gdańszczanie doceniają ich wysiłek i ciężką pracę. Coraz częściej dostajemy pochlebne opinie na temat kierujących pojazdami, a to bardzo nas cieszy i motywuje do jeszcze lepszej pracy - przekonuje Alicja Mongird, rzecznik prasowy ZKM.

Komentuj
Edukacja dzieci w kontekście najnowszych przepisów
5 listopada 2012 | 0

1fcd8116bc75a8bc98486190bbe50e5be655fea07a4ff919254ed82648302c1408ae4c10dd3110c66915ab7380f0e7b014f3402a3624d48053806810fc3a50d2cd6b00f651393c6f71687fbc2009e283

06d25d001c02975bb72632d055f5e0972bd1d335d0f11f83fe838c9eedc82c009ba240623675effd2bdefc577d8b070f664278acefa806180a21c89a

(Fot.: PD@N 446-3-9word)

26 października 2012 roku w budynku Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorzowie Wielkopolskim odbyła się konferencja metodyczna pn. “Edukacja komunikacyjna dzieci i młodzieży w kontekście najnowszych zmian w przepisach ruchu drogowego” zorganizowana przez: Wydawnictwo “Nowa Era”, Wojewódzki Ośrodek Metodyczny w Gorzowie Wlkp., Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Gorzowie Wlkp. i Lubuskie Kuratorium Oświaty. Spotkanie miało na celu przybliżenie dyrektorom szkół oraz nauczycielom odpowiedzialnym za przygotowanie młodego człowieka do funkcjonowania w ruchu drogowym zmian w przepisach ruchu drogowego:

* zniesienie karty motorowerowej, którą zastąpi nowa kategoria prawa jazdy AM (wiek od 14 lat) Ustawa o kierujących pojazdami z dnia 5 stycznia 2011 z późn. zm. ( Dz. U. 30.151.2011)

* zmiany w Prawie o ruchu drogowym dotyczące rowerzystów obowiązujące od 21.05.2011(Dz.U.2011.92.530)

* zmiany dotyczące wyposażenia roweru obowiązujące od 08.10.2012 (Dz.U.2012 poz. 997)

W konferencji wzięło udział blisko 100 pracowników lubuskich szkół. Głos w najistotniejszych kwestiach zabrali: przedstawiciel Lubuskiego Kuratora Oświaty, konsultant Wojewódzkiego Ośrodka Metodycznego w Gorzowie Wlkp., egzaminator WORD w Gorzowie Wlkp., psycholog transportu, policjant Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. oraz dyrektor gminnego zespołu szkół. Gościem specjalnym był Pan Jerzy Pecyna wieloletni lider działań na rzecz BRD z Koluszek (woj. łódzkie), który zapoznał przybyłych z opracowanymi przez siebie podręcznikami dostosowanymi do nowej podstawy programowej. W ocenie organizatorów prelegenci dołożyli wszelkich starań, aby przekazywane przez nich informacje były kompetentne, a przedstawione wzorce ułatwiły edukację komunikacyjną młodych użytkowników dróg. Partnerem przedsięwzięcia był Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Zielonej Górze.

Komentuj