28 listopada 2012 |
0


(Fot.: PD@N 447-92-93)
Kolejny znak zapytania do mnożących się wokół nowego systemu egzaminu na prawo jazdy, a czas do daty 19 stycznia 2013 topnieje. Przypomnijmy, WORD-y w październiku ogłosiły przyjmowanie ofert na zamówienie tzw. systemu teleinformatycznego jedynym kryterium miała być cena. W ogłoszeniu czytamy – “z poszanowaniem zasad finansów publicznych”. Pozostaje więc uzasadniona wątpliwość: jeżeli obaj oferenci zaprezentowali takie same możliwości, a rozstrzygający warunek ceny kształtował się jak 2000 do 4500 tj. 2000 zł miesięcznie (brutto) oferta ITS/Sygnity i 4500 zł miesięcznie (brutto) miesięcznie oferta PWPH/HP, to czy rzeczywiście 4500 jest kwotą niższą niż 2000? Powyżej pisma skierowane do ośrodków egzaminowania w Bydgoszczy, Toruniu, Włocławku, Opolu i Częstochowy. Korespondencję otrzymali także z klauzulą “do widomości” odpowiedni marszałkowie. Firma Sygnity podkreśla, iż w trakcie procesu kwalifikacji przedstawiła takie same gwarancje techniczne i formalnoprawne zapewnienia komunikacji z systemem informatycznym starostw powiatowych jak konkurent. W związku z tym faktem wnosi o dokonanie ponownej oceny ofert. Podkreśla, iż w takiej sytuacji doszło do wyboru oferty mniej korzystniej co będzie skutkowało zwiększonymi o ponad 45% w skali roku wydatkami na realizację przedmiotowego zadania. W korespondencji konkluzja: “W świetle powyższych faktów wybór przez Państwa oferty PWPW prowadzi do bezprawnego odrzucenia najkorzystniejszej oferty. Działanie to może zostać uznane za niekorzystne dla kierowanej przez Państwa jednostki oraz może narazić Państwa na zarzut niegospodarności w świetle przepisów ustawy o finansach publicznych.
Do dnia dzisiejszego wyboru systemu przygotowanego i zaprezentowanego przez ITS/Sygnity - właśnie przy uwzględnieniu kryterium wielkości ceny - dokonały ośrodki egzaminacyjne z: Wrocławia, Jeleniej Góry, Wałbrzycha, Szczecina, Słupska, Poznania, Kalisza, Leszna, Konina, Piły, Lublina, Chełma, Zamościa, Białej Podlaskiej, Olsztyna i Elbląga. Wszystkie decyzję o wyborze podały do publicznej wiadomości. Pozostałe WORD-y podejmą decyzję w najbliższych dniach.
Komentuj →
22 listopada 2012 |
1
Podczas drugiego dnia 27. posiedzenia plenarnego Sejmu RP w trakcie debaty nad rządowym dokumentem “Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego. Działania realizowane w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego w 2011 roku oraz rekomendacje na rok 2012 parlamentarzyści prosili o wyjaśnienia dotyczące nowego systemu, standardów szkolenia i egzaminowania, ustawy o kierujących pojazdami itd. Odpowiedzi udzielił sekretarz stanu w MTBiGM Tadeusz Jarmuziewicz. Zachęcamy do lektury fragmentów stenogramu posiedzenia:
“(...) Poseł Jarosław Żaczek: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! [chodzi o Tadeusza Jarmuziewicza, sekretarza stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej - przyp. red. PD@N] Jednym z podstawowych warunków poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach jest dobre szkolenie kierowców. Do wejścia w życie ustawy o kierujących pojazdami, która wprowadza nowe zasady szkolenia kierowców, zostało bardzo niewiele czasu. Panie ministrze, jest powszechna opinia, że nikt do tej ustawy, do tych zmian nie jest dobrze przygotowany i że jej wdrożenie przyniesie w tej chwili więcej szkód niż korzyści. Jak pan minister ocenia przygotowania wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego do przeprowadzania nowych egzaminów? Kolejne pytanie: Jaki jest cel wizytacji prowadzonych w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego przez ministra Nowaka na kilka tygodni przed wejściem ustawy? Czy planowane jest kolejne przesunięcie wejścia w życie tej ustawy? Następne pytanie: Panie ministrze, jak pan ocenia propozycję obniżenia kryteriów wykształcenia i doświadczenia zawodowego dla instruktorów i egzaminatorów zawartą w ustawie deregulacyjnej w kontekście bezpieczeństwa w ruchu drogowym? (...)
“(...) Poseł Bogdan Rzońca: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Doskonale pamiętam, jak w 1998 r. powstawały wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Wtedy też pewna firma zbudowała oprogramowania dla tych wojewódzkich ośrodków. Te oprogramowania nie wystartowały przez 2 lata. Obawiam się, że rząd w tej chwili powiela tamten błąd, bo procedura ma być taka, że ktoś, kto będzie zdawał w przyszłości na prawo jazdy, pójdzie do starosty, tam złoży dokumenty, które drogą elektroniczną mają zostać wysłane do wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego, i tam będzie zdawał egzamin. I okazuje się, że dla starostów kto inny wykonuje oprogramowanie, WORD-y komu innemu zlecają oprogramowanie. Czy te oprogramowania się zejdą? O co tu chodzi? Dlaczego doszło do takiej sytuacji, że różne firmy robią oprogramowania dla różnych poziomów na etapie zdawania prawa jazdy? Czy to nie jest po prostu jakieś błędne założenie i celowe działanie prowadzące do tego, że w styczniu będziemy po raz kolejny rolować ustawę, w myśl której na podstawie nowych przepisów miały odbywać się egzaminy w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego? I powiemy wtedy, powie Sejm czy rząd, że znowu WORD-y zawiniły - co nie jest prawdą, tak samo jak nie było prawdą, że WORD-y były winne temu wszystkiemu, co się działo rok temu. (...)”

“(...) Tadeusz Jarmuziewicz (fot.), sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej:19 stycznia wchodzi - o to też było kilka pytań - nowy system zdawania egzaminów... (Głos z sali: A wejdzie?) Na ministerstwie ciąży obowiązek wydania rozporządzeń co do standardu nowego egzaminu. Takie rozporządzenia zostały oczywiście wydane wiele miesięcy temu, natomiast w tej chwili WORD-y są w końcowej fazie zawierania umów na zainstalowanie systemu u siebie. Co to znaczy: systemu? Temu też pewnie warto poświęcić kilka minut. Systemu, czyli takiego narzędzia informatycznego, za pomocą którego na poziomie ośrodka szkolenia kierowców, OSK, przyszły kierowca, bo on jest jeszcze przyszły, zalogowałby się na stronę starosty, że właśnie rozpoczął kurs, żeby z OSK przyszła informacja, że skończył kurs. Tak sprofilowanego kierowcę wysyłamy - ciągle drogą informatyczną - do WORD. I teraz przyszły kierowca loguje się, chce być egzaminowany, dostaje propozycję dotyczącą egzaminu, zdaje egzamin albo i nie. Gdy zdaje egzamin, to jego profil z WORD trafia do starosty, że jest OK, że egzamin jest zdany, a od starosty trafia do PWPW, do Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, która drukuje dokumenty w Polsce. Odbywa się to w całości drogą informatyczną. Ktoś tu spłycił zagadnienie. Robi to jeden zawodnik, jedna firma informatyczna. Nie ma rozbicia na kawałki, bo byłoby to piekło. Ma być jedna firma, która zrobi to od początku do końca. I to wchodzi 19 stycznia. (Poseł Zbigniew Kuźmiuk: I to się uda, panie ministrze?) Tak. (Głos z sali: Trzymamy pana za słowo.) Szanowni państwo, rola ministerstwa się skończyła. Myśmy 10-11 lat temu podjęli decyzję, że rynek, sposób wprowadzania kierowców na drogę przez polskie państwo sprowadza się do takiego oto podziału: szkolimy komercyjnie, czyli wszystkie “elki” to rynek, prawda? Tłuką się, jest posądzanie o dumpingi itd., że tutaj taniej, tu drożej. OK. Natomiast państwo zawarowało sobie wydawanie licencji, jaką jest prawo jazdy. Uznaliśmy, że robimy - uznaliśmy w tej Wysokiej Izbie - taki twór przy marszałku, który nazywa się WORD - wojewódzki ośrodek ruchu drogowego. I tam się to dzieje, od 11 lat nie najgorzej, szczerze mówiąc. To wytrzymało próbę czasu. Natomiast trochę nas Unia przycisnęła i trochę też sami na oczy przejrzeliśmy, że system zdawania egzaminów... Jest to wyuczalne, można to wykuć na blachę, że tak powiem. Jeżeli jest 300 pytań, to można je po prostu zaryć maksymalnie, nie bardzo rozumiejąc, co się dzieje. A ostatnio się nawet pojawiały informacje na temat szczelności dyskutowalnej tego systemu, że skoro on jest informatyczny, to są poważne powody do tego, aby dyskutować, że jest szczelny inaczej. A tak dla wyjaśnienia: ok. 1000, 1500 pytań. To się dzieje na monitorze na żywo, można zadać kilka pytań do każdego z filmików, obrazków. Czy skręcasz w lewo, w prawo, zatrzymujesz się? Czy jak ktoś jedzie na sygnale to się tak zachowasz? Mnóstwo pytań można do każdego filmiku zadać i to się wszystko dzieje losowo, w związku z tym multiplikacja tylu filmików i tylu możliwych pytań jest nie do ogarnięcia. Czyli naprawdę sadzamy do stołu gościa czy dziewczynę, którzy powinni wiedzieć, tym bardziej że dzieje się to w czasie rzeczywistym. Nie jest tak, jak na normalnym egzaminie: w tej chwili nie znam odpowiedzi na to pytanie, to przejdę do następnego, a potem wrócę. Nie. Wiesz czy nie wiesz? Nie wiesz, to wyjazd, to na to pytanie nie odpowiadasz, nie? W związku z tym reżim zdawania tego egzaminu jest rażąco wyższy. (Poseł Marek Matuszewski: Ale nie opowiadajcie o obowiązku wstecz.) Termin? Nie. Pytania? (Poseł Zbigniew Kuźmiuk: Dotychczasowych kierowców.) Nie. Znaczy pytanie niebezpieczne. Mam nadzieję, że widzowie pana słyszą, za pański pomysł powinien być pan ukarany, panie pośle. Nie życzę państwu zdawania egzaminu w tej chwili, bo pomijam stres, ale można niechcący się rozczarować poziomem swojej wiedzy. WORD, 19 stycznia to było. (...).
(Fot.: PD@N 447-91jm)
Komentuj →
22 listopada 2012 |
1

(Fot.: PD@N 447-17 sejm rp Krzysztof Białoskórski)
Zgodnie z przewidzianym porządkiem obrad trwającego 27. posiedzenia plenarnego Sejmu RP zrealizowano punkt, w trakcie którego sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, Tadeusz Jarmuziewicz (fot.) przedstawił dokument pn.: “Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego. Działania realizowane w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego w 2011 roku oraz rekomendacje na rok 2012” wraz ze stanowiskiem Komisji Infrastruktury. W imieniu klubów złożone zostały 10-minutowe oświadczenia.
W dokumencie przedstawiono dane dotyczące wypadków drogowych, w tym statystyki, analizę przyczyn oraz działania podejmowane przez organy państwowe w celu zapobiegania wypadkom. Jako najczęstszą przyczynę wypadków raport wskazuje brawurę, a więc łamanie przepisów oraz prędkość niedostosowaną do warunków na drodze. Omówione zostały działania prewencyjne i edukacyjne podejmowane przez różne organizacje zarówno na szczeblu ogólnopolskim, jak i lokalnym. W raporcie zostały ujęte również zmiany prawne ukierunkowane na poprawę bezpieczeństwa drogowego, informacje na temat systemu ratownictwa drogowego w Polsce oraz propozycje dalszych działań. Dokument został opracowany przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i przyjęty przez Radę Ministrów na posiedzeniu 27 czerwca 2012 r. 12 września br. Komisja Infrastruktury przyjęła sprawozdanie, w którym wnosi o przyjęcie dokumentu. Sprawozdanie komisji, z wnioskiem o przyjęcie dokumentu, na posiedzeniu plenarnym przedstawił poseł Stanisław Żmijan.
Fragmenty:
“(...) Działania prewencyjne i edukacyjne mają na celu kształtowanie bezpiecznych postaw i zachowań w ruchu drogowym, jak również upowszechnianie zasad ruchu drogowego oraz prawidłowego korzystania z pojazdu, w tym z urządzeń zabezpieczających, takich jak pasy czy poduszki powietrzne. Są one prowadzone na wszystkich szczeblach: w skali ogólnopolskiej i lokalnej, w ramach kampanii medialnych, szkoleń, pokazów, konferencji i seminariów, zajęć. Imprezy masowe zazwyczaj są połączone z rozpowszechnianiem materiałów edukacyjnych oraz symulacją wypadków samochodowych lub pokazami prawidłowego działania urządzeń bezpieczeństwa ruchu. Realizatorami tych działań są instytucje centralne w ramach Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, w imieniu której działa sekretariat, w tym Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad i Policja oraz reprezentanci sektorów: samorządowego, pozarządowego i biznesowego, tacy jak: Polski Związek Motorowy, wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, placówki oświatowe, straż miejska i stowarzyszenia, fundacje czy firmy. (...)”
“(...) rekomendacje dalszych działań zawarte w sprawozdaniu za 2011 r.: stworzenie narodowego programu bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce 2013–2020 – to jest coś, co się pojawiło już w wystąpieniu ministra Nowaka kilka miesięcy temu w parlamencie; prace nad tym trwają, zaraz państwu powiem, na jakim to jest etapie – edukacja w zakresie zasad ruchu drogowego oraz bezpiecznych zachowań na drodze, popularyzacja dobrych praktyk w zakresie metod i środków uspokojenia ruchu, szczególnie wśród samorządowych zarządców dróg. (...)
Komentuj →
20 listopada 2012 |
0
Warszawskie Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia Kierowców rozpoczyna akcję związaną z tworzeniem konsorcjum przy Prezesie Stowarzyszenia Dyrektorów WORD. Oto zaproszenie:

Warszawskie Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia Kierowców rozpoczyna ogólnopolską akcję związaną z tworzeniem konsorcjum przy Prezesie Stowarzyszenia Dyrektorów WORD.
Celem konsorcjum jest stworzenie systemu umożliwiającego wynajmem samochodów szkoleniowych i egzaminacyjnych na jednakowych zasadach dla OSK i WORD.
W związku z powyższym na stronie SOSK umieszczamy deklarację, która będzie stanowiła podstawę do uczestnictwa w konsorcjum oraz pozwoli ocenić zainteresowanie środowiska OSK tą inicjatywą.
O wszystkich postępach w pracach związanych z organizacją i tworzeniem nowych ram prawnych umożliwiających realizację tego tematu będziemy informować na branżowych stronach internetowych.
Wypełnij deklarację uczestnictwa - http://sosk.waw.pl/deklaracja-konsorcjum
Prezes SOSK Wojciech Szemetyłło
(Fot.: PD@N 447-23)
Komentuj →
17 listopada 2012 |
0
Projekt ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami: Art. 1. W ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2011 r. Nr 30, poz. 151, z późn. zm.1) w art. 51 dodaje się ust. 4a w brzmieniu:
“4a. Egzamin państwowy w zakresie prawa jazdy kategorii A i B może być przeprowadzany w miastach nie posiadających praw powiatu, w których organem wykonawczym jest prezydent;”.
Tak brzmi poselski projekt ustawy przewidującej prowadzenie egzaminów na prawo jazdy także w tzw. miastach prezydenckich, oczywiście obok dotychczasowych ośrodków w miastach na prawach powiatu (b. stolica województwa). W tej kadencji parlamentu jest to nowa propozycja, przypomnijmy jednak, iż w poprzednich była zgłaszana. Jak uzasadniają projektodawcy miasta na prawach powiatu często liczą mniej mieszkańców niż miasta pozbawione tego statusu powiatowe. Przykładem jest liczące 45 tys. mieszkańców Krosno (posiadające prawa powiatu), w którym możliwe jest zdawanie egzaminu na prawo jazdy. Możliwości takiej nie mają mieszkańcy znacznie większego Ełku, Inowrocławia, czy Głogowa. I dalej czytamy: w miastach liczących przeciętnie ok. 60-70 tysięcy mieszkańców występują właściwe układy komunikacyjne – istnieją duże ronda, przebiegają przez nie drogi krajowe, występują ulice złożone z kilku pasów ruchu. W wielu z tych miast jeszcze w latach 90-tych przeprowadzane były egzaminy na prawo jazdy. Proponowany projekt ustawy doprowadzi do zmniejszenia korków i natłoku samochodów szkół jazdy na ulicach miast, w których istnieją obecnie ośrodki WORD. Z drugiej strony projekt ten wpłynie korzystnie na dostępność do egzaminu na prawo jazdy dla mieszkańców miast 50-70 tysięcznych, ale też dla mieszkańców sąsiednich gmin wiejskich, dla których miasta, których dotyczy proponowany projekt ustawy, pełnią funkcję subregionalną. Pamiętać należy, że w miastach nie posiadających praw powiatu (jak i na otaczających je obszarach wiejskich) jest często większe bezrobocie niż w miastach na prawach powiatu. Obecnie można mówić o gorszym dostępie mieszkańców tych terenów do ważnego na rynku pracy uprawnienia jakim bez wątpienia jest prawo jazdy. Z opracowania przygotowanego przez Biuro Analiz Sejmowych (499-10) wynika, że w Polsce istnieje ograniczona w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej dostępność mieszkańców do ośrodków zdawania egzaminów na prawo jazdy. Jeden ośrodek egzaminacyjny dostępny jest: w Holandii dla 300 tys. mieszkańców, w Portugalii dla 320 tys. mieszkańców, w Wielkiej Brytanii dla 150 tys. mieszkańców (praktyczny), w Estonii dla 76 tys. mieszkańców, w Irlandii dla 90 tys. mieszkańców. W Polsce jeden ośrodek egzaminacyjny obsługuje ok. 700 tys. mieszkańców. Największa liczba mieszkańców przypadająca na 1 punkt egzaminowania występuje w województwie świętokrzyskim: 1,270 tys. mieszkańców.
Komentuj →
28 listopada 2012 |
0
Opublikowano zmienioną wersję rozporządzenia w sprawie kontroli ośrodków szkolenia kierowców. Tekst sygnowany jest datą 28 listopada 2012 r. wcześniejsza wersja opatrzona była datą 25 października 2012 r.
Przypomnijmy – rozporządzenie określa zakres, warunki i tryb przeprowadzania kontroli oczywiście z zachowaniem przepisów określonych w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. W szczególności wskazano sposób przygotowania planu kontroli, sposób przygotowania kontroli w tym określono wzór imiennego upoważnienia do przeprowadzenia kontroli. Określono także podział na kontrolę “kompleksową” i “wycinkową” wskazując jakie rodzaje kontroli powinny być przeprowadzane w poszczególnych przypadkach. Wskazano także sposób postępowania z dokumentami zabezpieczanymi w związku z przeprowadzaną kontrolą. Dla ujednolicenia sposobu postępowania kontrolnego określono także jednolity wzór protokołu kontroli. Wskazano także tryb postępowania w zakresie podpisania protokołu i doręczenia zaleceń pokontrolnych. Akt został przesłany do konsultacji w terminie - 3 grudnia 2012 r. i następnie do podpisu ministra.
Komentuj →
26 listopada 2012 |
0
Na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego w dziale Komisja Prawnicza opublikowano tekst projektu rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Tekst opatrzony jest datą 26 listopada 2012 - wcześniejsza wersja opracowana była wg stanu na 12 września 2012 r. W ramach konsultacji uwagi zgłosiło 14. podmiotów. Komisja Prawnicza projekt prawdopodobnie w najbliższych dniach zwolni do podpisu ministra.
Komentuj →
26 listopada 2012 |
0
W Dzienniku Ustaw RP opublikowano rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 13 listopada 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne. Jak już wcześniej informowaliśmy projekt został opracowany w celu wdrożenia do polskiego systemu prawnego “nowego” wzoru zaświadczenia ADR (zaświadczenia o przeszkoleniu kierowcy pojazdów przewożących towary niebezpieczne), określonego w przepisach podrozdziału 8.2.2.8 Umowy europejskiej dotyczącej międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR), sporządzonej w Genewie dnia 30 września 1957 r.
Komentuj →
25 listopada 2012 |
2
WORD w Ciechanowie także w imieniu ośrodków egzaminowania w: Radomiu, Ostrołęce, Płocku, Siedlcach i Warszawie opublikował ogłoszenie o zamówieniu publicznym (procedura ograniczona). W sekcji II czytamy - Nazwa nadana zamówieniu przez instytucję zamawiającą: Zintegrowany system teleinformatyczny dla potrzeb przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy. I opis zamówienia: “stworzenie autorskiej aplikacji zintegrowanego systemu teleinformatycznego dla potrzeb przeprowadzenia egzaminów państwowych na prawo jazdy, który będzie jednolity dla wszystkich WORD w województwie mazowieckim. Wdrożenie zintegrowanego systemu teleinformatycznego u wszystkich użytkowników. Przeprowadzenie testów wdrożeniowych, szkoleń personelu oraz przeprowadzenie testów końcowych zintegrowanego systemu teleinformatycznego u wszystkich użytkowników. Sprzedaż praw autorskich majątkowych do stworzonego i wdrożonego zintegrowanego systemu teleinformatycznego. Świadczenie usługi serwisu stworzonego i wdrożonego zintegrowanego systemu teleinformatycznego. System teleinformatyczny będzie umożliwiał obsługę oraz przeprowadzanie egzaminu państwowego z wykorzystaniem komputerowego urządzenia egzaminacyjnego oraz zapewni co najmniej:
1)przeprowadzenie egzaminu państwowego zgodnie z zasadami określonymi w art. 51 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 5.1.2011 r. o kierujących pojazdami,
2)ewidencję osób przystępujących do egzaminu państwowego,
3)analizę wyników egzaminów państwowych oraz generowanie informacji statystycznych,
4)przekazywanie informacji o wynikach egzaminu państwowego do właściwego organu wydającego prawo jazdy lub pozwolenie w postaci aktualizacji profilu kandydata na kierowcę udostępnionego w systemie teleinformatycznym, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia5.1.2011 r. o kierujących pojazdami, o dane dotyczące wyniku egzaminu państwowego,
5)rejestracje zgłoszeń dokonanych na podstawie art. 63 ust. 6 ustawy z dnia 5.1.2011 r. o kierujących pojazdami,
6)możliwość zastosowania zakazu przeprowadzania egzaminu państwowego dla osób, o których mowa w art.57 ustawy z dnia 5.1.2011 r. o kierujących pojazdami,
7)możliwość nadania przez dyrektora odpowiednich uprawnień administratorowi,
8)możliwość nadania przez dyrektora odpowiednich uprawnień operatorom wprowadzającym dane do sytemu teleinformatycznego ośrodka egzaminowania,
9)możliwość dostępu do zgromadzonych danych z wykorzystaniem przyznawanych dyrektorowi, administratorowi i operatorom, haseł i indywidualnych kluczy cyfrowych. Przyznane hasła i indywidualne klucze cyfrowe stanowią tajemnicę prawnie chronioną.
10)rozliczenie finansowe kandydata w procesie egzaminowania z możliwością automatycznej weryfikacji wpłat z systemem finansowo-księgowym w WORD lub systemem bankowym używanym w WORD.
Szacunkową wartość bez VAT określono na: 5 700 000,00 pln. Wskazano punkt kontaktowy - Kancelarię Radców Prawnych Ćwik i Partnerzy Sp. p., Warszawa. Określono czas trwania zamówienia na 1.2.2013 - rozpoczęcie i 30.6.2013 - zakończenie.
Komentuj →
23 listopada 2012 |
0
W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 13 listopada 2012 r. w sprawie warunków technicznych parkingów, na które są usuwane pojazdy przewożące towary niebezpieczne. Akt określa warunki techniczne parkingów, na które są usuwane pojazdy przewożące towary niebezpieczne, wraz z miejscami przeładunkowymi towarów niebezpiecznych. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 7 dni. Było ono poprzedzone rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 14 sierpnia 2003 r. w sprawie parkingów, na które są usuwane pojazdy przewożące towary niebezpieczne (Dz. U. Nr 161, poz. 1567). Które utraciło moc z dniem 2 lipca 2012 r. na podstawie art. 133 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o przewozie towarów niebezpiecznych (Dz. U. Nr 277, poz. 1367 i Nr 244, poz. 1454).
Komentuj →
22 listopada 2012 |
0
III CZP 61/12 / Skład 3 sędziów / Data orzeczenia: 16 listopada 2012 r.
Czy zakładowi ubezpieczeń przysługuje w oparciu o przepisy art. 43 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003 roku, Nr 124, poz. 1152) w zw. z art. 922 § 1 k.c. prawo dochodzenia od następców prawnych posiadacza pojazdu mechanicznego zwrotu wypłaconego przez ten zakład z tytułu ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego odszkodowania, jeżeli kierujący posiadacz pojazdu wyrządził szkodę w stanie po użyciu alkoholu i zmarł przed wypłatą odszkodowania przez zakład ubezpieczeń?
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2012 r.: Zakład ubezpieczeń, który wypłacił odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkodę wyrządzoną przez kierującego pojazdem w stanie po użyciu alkoholu, nie może dochodzić od jego spadkobierców roszczenia zwrotnego przewidzianego w art. 43 pkt. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152 ze zm.), jeżeli wypłata odszkodowania nastąpiła po śmierci kierującego pojazdem.
Uchwałę Sądu Najwyższego z 16 listopada 2012 r. (sygn. akt III CZP 61/12) komentuje “Dziennik Gazeta Prawna”. W swojej sentencji Sąd Najwyższy orzekł, iż spadkobiercy nietrzeźwego kierowcy, który doprowadził do wypadku i zmarł w wyniku zdarzenia, nie powinni płacić za jego grzechy. Zdarzenie miało miejsce w maju, kierowca mając 2,56 promila alkoholu we krwi spowodował wypadek drogowy, w którym też poniósł śmierć. Dodajmy - posiadał obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. Ubezpieczyciel ofierze wypadku wypłacił odszkodowanie i jednocześnie od spadkobierców sprawcy zażądał zapłaty wypłaconej kwoty. Sąd Rejonowy, orzekł, iż spadkobiercy powinni zapłacić. Zgodnie bowiem z art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC odszkodowania, jeżeli kierujący wyrządził szkodę w stanie po użyciu alkoholu. Na podstawie zaś art. 922 kodeksu cywilnego prawa, ale też obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób. Nie należą do spadku jedynie takie prawa i obowiązki zmarłego, które są ściśle związane z jego osobą.
Sąd wskazał, że w doktrynie prawa cywilnego jednogłośnie przyjmuje się, że roszczenie o naprawienie szkody majątkowej przechodzi na spadkobierców poszkodowanego. Rozpatrujący apelację sąd okręgowy miał wątpliwości i zadał pytanie - czy takie roszczenie o zwrot wypłaconego odszkodowania przechodzi na następców prawnych posiadacza pojazdu. Sąd Najwyższy uchwalił, że zobowiązanie nie przechodzi na spadkobierców.
Komentuj →
22 listopada 2012 |
0

(Fot.: PD@N 447-27)
Opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie uzyskiwania karty rowerowej przez osoby niebędące uczniami szkoły podstawowej. Projekt został przesłany do 25. adresatów z prośbą o zgłoszenie ewentualnych uwag w terminie 7 dni. Kolejno zostanie skierowany do podpisu ministra.
Rozporządzenie określa: wymagania oraz sposób organizacji zajęć dla osób niebędących uczniami szkoły podstawowej (osób pomiędzy 10 a 18 rokiem życia), ubiegających się o wydanie karty rowerowej; tryb i warunki przeprowadzania egzaminu w zakresie karty rowerowej oraz kwalifikacje osób prowadzących zajęcia dla osób niebędących uczniami szkoły podstawowej, wzór karty rowerowej. Integralną częścią aktu jest program szkolenia osób niebędących uczniami szkoły podstawowej. Przypomnijmy, iż ustawa o kierujących pozostawia dla osób powyżej 18 roku życia możliwość kierowania rowerem bez konieczności posiadania dokumentu stwierdzającego posiadanie uprawnienia do kierowania rowerem. Rowerzyści w przedziale wiekowym 10-18 lat uzyskują możliwość zdobycia karty rowerowej w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego lub ośrodku szkolenia kierowców posiadających poświadczenie potwierdzające spełnienie dodatkowych wymagań. Jak uzasadniają twórcy - projekt przygotowany we współpracy z Komendą Główną Policji szczegółowy program szkolenia ma na celu zapewnić właściwe i jednolite przykazywanie wiedzy, a tym samym przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Rozporządzenie powinno wejść w życie w dniu 19 stycznia 2013 r.
Komentuj →
21 listopada 2012 |
0
Już niebawem to, czy kandydat zda egzamin na prawo jazdy, czy nie, może zależeć nie tylko od jego wiedzy i umiejętności, ale od tego, w którym ośrodku zdecyduje się podejść do testów. W części wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego mogą się one okazać znacznie trudniejsze niż w innych - komentuje “Dziennik Gazeta Prawna”. Zastrzega oczywiście, iż jest to scenariusz “wysoce prawdopodobny” - tylko tyle wiemy na dzień dzisiejszy. Skąd taka opinia? Otóż mimo, iż zobowiązane do uruchomienia z datą 19 stycznia 2013 r. egzaminów na prawo jazdy w nowym, jednolitym systemie, wojewódzkie ośrodki egzaminowania stanęły przed wyborem pośród dwu oferentów wykonania systemów i bazy pytań. W jaki sposób doszło do zaistniałej sytuacji pisaliśmy wielokrotnie, teraz interesuje nas jak opowiedzą się ośrodki. Trzy pierwsze już to zrobiły. Niestety niejednolicie. “GP” podsumowuje - znów praktyka okazała się trudniejsza od teorii – 25 WORD-ów skłania się ku ofercie PWPW/HP, podczas gdy Wrocław, Wałbrzych, Słupsk i Jelenia Góra oficjalnie zadeklarowały chęć podpisania umów z ITS/Sygnity. To grono może się poszerzyć, bo ze 20 ośrodków jeszcze nie podjęło decyzji. Tak więc teraz nowe pytanie - czy możliwe będzie istnienie dwu różnych systemów? Ryszard Pasikowski, dyrektor WORD w Lublinie, przyznaje, że taka sytuacja jest teoretycznie możliwa. Ale zaznacza, że i tak sprawa sprowadza się do znajomości przepisów ruchu drogowego. I że jeszcze nic nie jest przesądzone. Pod koniec listopada odbędzie się w tej sprawie spotkanie dyrektorów WORD - zapewnia na łamach dziennika.
Komentuj →
20 listopada 2012 |
2
Po 19 stycznia 2013 r. kandydat na kierowcę - jak przypomina dziennik “Gazeta Prawna” - chcąc zdobyć prawo jazdy:
1)będzie musiał osobiście zgłosić się do starostwa;
2)tam założony zostanie tzw. Profil Kandydata na Kierowcę (PKK)
3)następnie kandydat na kierowcę wybierze szkołę jazdy;
4)wybrany ośrodek szkolenia pobierze i uzupełni dane z Profilu Kandydata na Kierowcę (korzystając z dostępu do bazy);
5)po zakończonym szkoleniu dane PKK trafiają do starostwa i następnie do ośrodka egzaminowania;
6)po zdanym egzaminie WORD przesyła uzupełniony PKK do starostwa;
7)kierowca odbiera prawo jazdy i rozpoczyna się 2-letni okres próbny (jeśli kierowca w tym czasie popełni dwa wykroczenia, okres ten może zostać wydłużony o kolejne dwa lata).;
8)pomiędzy 4 i 8 miesiącem od otrzymania uprawnień kierowca w okresie próbnym musi zgłosić się na kursy doszkalające.
A dzisiaj w ośrodkach szkolenia i egzaminowania tłok. Kandydaci na kierowców chcą skorzystać z ostatniej okazji zdobycia uprawnień na starych zasadach. Dziennik przywołuje tu wypowiedź Katarzyny Kowalczyk z Babskiej Auto Szkoły w Warszawie: Teraz jest nawet dwukrotnie więcej. Na zorganizowanym przez nas kursie intensywnym, na którym zajęcia zamiast co trzy dni odbywały się codziennie, ludzie siedzieli na dostawkach. Chętnych jest tak wielu, że może być problem ze zdaniem egzaminu przed zmianami - dodaje. I tu pytanie, na które nie znajdujemy nigdzie odpowiedzi.
Co z kursantami, którzy szkolenie zakończą w styczniu, ale jeszcze przed 19.? W “Gazecie Prawnej” znajdujemy następujące wyjaśnienie: prawo jazdy po staremu otrzymamy tylko wtedy, gdy szkolenie zakończy się około 19 grudnia - czyli na miesiąc przed zmianami. To dlatego, że na egzamin w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego z reguły czeka się 3-4 tygodnie.
Co z kursantami, którzy szkolenie rozpoczną tuż przed 19. stycznia, a egzamin wypadnie mu już po tej dacie? I wyjaśnienie -będzie musiał i tak zdawać egzamin teoretyczny na nowych zasadach (także praktyczny w przypadku motocyklistów).
Według znanego nam stanu prawnego ustawodawca nie przewidział bowiem okresu przejściowego dla nowych przepisów. Do 19 stycznia 2013 r. jeszcze kilka tygodni. Przypomnijmy, analogicznie na początku br., zanim minister transportu zdecydował o przesunięciu terminu nowych egzaminów z lutego br. na styczeń 2013 r. stawialiśmy podobne pytania.
Komentuj →
20 listopada 2012 |
0
W ubiegłym tygodniu informowaliśmy Państwa o projekcie ustawy w sprawie konfiskaty samochodów pijanym kierowców. Autorzy dokumentu – Solidarna Polska przygotowała projekt ustawy zakładający konfiskatę samochodów kierowcom, którzy we krwi mają więcej niż 1 promil alkoholu oraz publikację ich wizerunku - piszą. Podjęcie takich kroków zaowocuje poprawą bezpieczeństwa na polskich drogach. Jedna grupa nieodpowiedzialnych ludzi nie może narażać zwykłych kierowców na utratę zdrowia i życia, a w wypadkach spowodowanych przez pijaków giną całe rodziny. Niestety obserwujemy społeczne przyzwolenie dla wsiadania “po kieliszku” za kierownicę - uzasadniali. Zapytaliśmy Państwa o opinię w tej tak ważnej dla bezpieczeństwa ruchu drogowego sprawie. Niestety - propozycja nie wzbudziła szczególnego zainteresowania. Jednak mamy dwie – choć skrajnie różne - interesujące wypowiedzi - oceńcie i napiszcie: tygodnik@prawodrogowe.pl
Jerzy Jurczak:26 lat prowadziłem pomoc drogową, zwiozłem tysiące aut i uważam, że taka ustawa powinna obowiązywać co najmniej od15 lat, szpitale nie były by zadłużone i kilka tysięcy ludzi żyło by do dzisiaj.
Piotr: Nasuwa mi się kilka pytań dot. zabierania aut pijanym kierującym:
*jeżeli kieruje on służbowym pojazdem, to jakie auto mu zabiorą?
*jeżeli pojazd oprócz kierowcy "po użyciu" użytkują także inni członkowie rodziny, to czy można pozbawić ich prawa do korzystania z dobra rodzinnego?
*jaki pojazd zabiorą kierującemu autem z wypożyczalni?
*czy możliwe będzie skutecznie zabronić kierowcy pijakowi (lub narkomanowi) kupna innego pojazdu?
*itd. itp. ...
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to kolejne "zachcenie" polityków by zabłysnąć i przypodobać się wyborcom. A powstanie pewnie kolejny bubel prawny pisany szybko "pod publiczkę" i bardzo wrażliwy na kruczki prawne.
Komentuj →
20 listopada 2012 |
0
Parlament Europejski przyjął przepisy, które mają wpłynąć na podniesienie bezpieczeństwa i spowodowanie, iż motocykle będą bardziej ekologiczne. I tak większe motocykle (tzn. te z silnikiem powyżej 125 cm3) obowiązkowo będa wyposażone w układy przeciwblokujące (ABS), mniejsze (z silnikiem poniżej 125 cm3) powinny posiadać ABS lub kombinowane układy hamulcowe (CBS). Przewidziano także obowiązek automatycznych włączników reflektorów, uruchomiających się po zapaleniu silnika. Europarlamentarzyści zdecydowali także, aby od 2016 roku objąć normą emisji Euro 4 motocykle, a od 2017 także motorowery. Norma Euro 5 będzie obowiązywać wobec wszystkich dwu lub trzykołowych pojazdów począwszy od 2020 roku. Pozytywnie zaopiniowano również stopniowe wprowadzanie zaawansowanych układów diagnostycznych (OBD), sygnalizujących błędy w zakresie bezpieczeństwa funkcjonalnego i systemu kontroli emisji, ułatwiających sprawną i skuteczną naprawę pojazdu.
Nowe rozporządzenie, przyjęte 643 glosami za, przy 16 przeciw i 18 wstrzymujących się, zostało uzgodnione przez Parlament i Radę, dlatego musi jeszcze jedynie formalnie zostać zatwierdzone przez państwa członkowskie. Przepisy dotyczyć będą tylko nowych dwu lub trzykołowych pojazdów i czterokołowców sprzedawanych od 2016 roku.
Komentuj →
19 listopada 2012 |
0
Posłowie Beata Bublewicz, Renata Butryn, Beata Małecka-Libera, Maciej Orzechowski, Paweł Papke, Jakub Rutnicki, Bożena Szydłowska, Wojciech Ziemniak złożyli interpelację (nr 10626) w sprawie zapisów w ustawie o kierujących pojazdami dotyczących młodych kierowców. Adresat - minister transportu został zapytany o zapisy dotyczące młodych kierowców, a pomieszczone w ustawie o kierujących pojazdami. Zaniepokojona grupa posłów pyta o ewentualne planowane jakiekolwiek zmiany w tym zakresie.
Interpelacja (nr 10626)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie zapisów w ustawie o kierujących pojazdami dotyczących młodych kierowców
Szanowny Panie Ministrze! Zapisy dotyczące młodego kierowcy w ustawie o kierujących pojazdami są znaczącym osiągnięciem ustawodawcy, który wziął pod uwagę zarówno niewystarczający obecnie poziom edukacji kandydatów na kierowców, jak również statystyki wypadków drogowych, w których młodzi kierowcy są przodującym przedziałem wiekowym wśród zabitych. Uważamy, że zarówno okres próbny posiadania prawa jazdy, jak i szkolenie w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego i zagrożeń w ruchu drogowym zapisane w ustawie należy traktować jako działania podstawowe i nieodzowne na rzecz poprawy ruchu drogowego w tej grupie kierowców.
Zwracamy równocześnie uwagę na to, że prawo jazdy na próbę w sposób oczywisty wpłynie na stosowanie defensywnego stylu jazdy młodego kierowcy, a szkolenie w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego i zagrożeń w ruchu drogowym w teorii i w praktyce uświadomi młodemu kierowcy jego ograniczenia wynikające z niewielkich jeszcze umiejętności i braku doświadczenia.
Prace związane z pełnym wdrożeniem Centralnej Ewidencji Kierowców opóźniają się. Jednak uważamy, że nie powinno to mieć wpływu na wejście w życie zapisów ustawy, gdyż starosta może w każdej chwili zasięgnąć opinii o wykroczeniach młodego kierowcy w rejestrach Policji, a także będzie miał dostęp do informacji z wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego o kursach ukończonych przez młodego kierowcę. Warto również z całą mocą podkreślić, że te przejściowe utrudnienia mają znikomą wagę względem efektów, które możemy uzyskać, chroniąc zdrowie i życie młodych ludzi najczęściej ginących na polskich drogach.
Przyjmujemy więc, że resort w związku z tym nie zamierza zmieniać zapisów dotyczących młodych kierowców. Jednak pragnąc rozwiać wszelkie wątpliwości, zapytujemy, czy planowane są jakiekolwiek zmiany w tym zakresie.
Z poważaniem
Poseł Beata Bublewicz oraz grupa posłów
Warszawa, dnia 15 października 2012 r.
Komentuj →
19 listopada 2012 |
0
Posłowie Arkady Fiedler, Krzysztof Gadowski, Tomasz Piotr Nowak, Maciej Orzechowski oraz Wojciech Saługa zaadresowali do ministra zdrowia interpelację (nr 10605) w sprawie rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 15 kwietnia 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami. W związku ze zbliżająca się datą 19 stycznia 2013 r. posłowie pytają o przewidywane zmiany aktu.
Interpelacja (nr 10605) do ministra zdrowia
w sprawie rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 15 kwietnia 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami
Panie Ministrze! Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z 15 kwietnia 2011 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami szpitale muszą informować wydziały komunikacji o każdorazowym omdleniu kierowców i kandydatów na kierowców. Odnosi się to do załącznika nr 4 niniejszego rozporządzenia, które w pkt 4 mówi, że: “Lekarz, który podczas wykonywania zawodu stwierdził u osoby ubiegającej się o prawo jazdy lub posiadającej prawo jazdy przypadek wystąpienia napadu o symptomatologii padaczkowej lub podejrzenie albo istnienie padaczki, niezależnie od okoliczności powinien niezwłocznie powiadomić organ wydający prawo jazdy o konieczności dokonania oceny predyspozycji zdrowotnych tej osoby do kierowania pojazdami”.
Należy jednak pamiętać, że ludzie tracą przytomność z różnych powodów. Niekiedy są to jednorazowe incydenty, niewynikające z ogólnego stanu ich zdrowia ani też niesugerujące objawów cukrzycy, padaczki czy napadu o symptomatologii padaczkowej. Pacjenci z obawy przed utratą prawa jazdy, a tym samym w wielu przypadkach utratą pracy, nie zgłaszają przypadków omdlenia lekarzowi.
Lekarze zwracają uwagę na jeszcze jeden problem, a mianowicie działania lekarzy na granicy prawa. Z jednej bowiem strony wspomniany przepis nakazuje zgłaszać takie przypadki, a z drugiej strony nie wolno im ujawniać danych osobowych ani tym bardziej informacji o stanie zdrowia danej osoby osobom trzecim. Zdaniem lekarzy, by nie złamać tajemnicy lekarskiej, jaka ich obowiązuje, taką informację mogą przekazać tylko innemu lekarzowi.
Nowe rozporządzenie w tej sprawie ma wejść w życie 19 stycznia 2013 r. W związku z powyższym proszę o odpowiedź na poniższe pytania.
1. Czy wiadomo już, jakie zmiany będzie zwierało nowe rozporządzenie?
2. Czy lekarze nadal będą musieli zgłaszać każdorazowy przypadek omdlenia?
3. Czy lekarze, podając informacje o stanie zdrowia pacjenta, nie łamią tajemnicy lekarskiej?
4. Czy nowe rozporządzenie będzie określało, w jakich konkretnie przypadkach ma być odbierane prawo jazdy?
Z poważaniem
Poseł Krzysztof Gadowski oraz grupa posłów
Warszawa, dnia 15 października 2012 r.
Komentuj →
19 listopada 2012 |
0
W Sejmie aż cztery interpelacje poselskie w sprawie ekranów dźwiękowych - nr 10768, nr 10800, nr 10886 i nr 11081. W tej ostatnio wymienionej poseł Zbigniew Chmielowiec pyta ministra w sprawie “niepotrzebnej budowy w Polsce prawie połowy ekranów akustycznych przy drogach”. Oczekiwana jest odpowiedź - adresata - ministra transportu na pytania dotyczące instalowania ekranów w miejscach, gdzie nie jest to konieczne np. polach, lasach, kontroli miejsc ich instalacji, czy planowanych zmian w przepisach.
Interpelacja(nr 10768)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie budowy ekranów dźwiękowych
Szanowny Panie Ministrze! Od kilku lat obserwuje się w Polsce znaczny rozwój oraz poprawę jakości sieci drogowych począwszy od dróg gminnych, skończywszy na autostradach. Jednym z elementów podczas budowy dróg jest stawianie ekranów dźwiękowych. Jednak te inwestycje budzą ogromne wątpliwości, bowiem ekrany postawiono tam, gdzie powstać wcale nie musiały. Przed samochodowym ruchem chronią np. lasy i ugory. Ich wysyp dziwnie zbiega się z największym boomem inwestycyjnym na polskich drogach. Ekrany są drogie – metr bieżący kosztuje nawet 2,5 tys. zł. Podwyższa to koszty budowy dróg nawet o 25 proc. Problem ten został zauważony i sygnalizowany przez marszałków i Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i
Autostrad. Według wyliczeń GDDKiA nawet 40 proc. ekranów okazałoby się niepotrzebnych jednak ministerstwo nie podjęło żadnych działań w tym kierunku. Dlaczego?
W związku z powyższymi problemami i wątpliwościami zwracamy się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
1.Dlaczego ekrany dźwiękowe instalowane są w miejscach gdzie nie jest to konieczne, np. pola, lasy?
2.Czy ministerstwo kontrolowało miejsca w których instalowano ekrany dźwiękowe przy budowie dróg?
3.Czy możliwe jest wprowadzenie zmian w przepisach, tak aby ekrany dźwiękowe nie były stawiane w miejscach, w których są nie konieczne??
Z poważaniem
Posłowie Piotr Zgorzelski i Jarosław Górczyński
Warszawa, dnia 19 października 2012 r.
Komentuj →
19 listopada 2012 |
0
Krystyna Łybacka zgłosiła interpelację nr 10799 w sprawie braku rozporządzenia dotyczącego zasad przechowywania przez Inspekcję Transportu Drogowego danych z fotoradarów. Posłanka pyta o podstawę prawną na jakiej ITD. gromadzi, przechowuje, przetwarza, udostępnia i usuwa dane oraz obrazy z fotoradarów i wiedeorejestratorów. Pyta o odmowy udostępniania kierowcom utrwalonych obrazów. O odpowiedzi resortu będziemy informowali.
Interpelacja (nr 10799)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie braku rozporządzenia dotyczącego zasad przechowywania
przez Inspekcję Transportu Drogowego danych z fotoradarów
Szanowny Panie Ministrze! Inspekcja Transportu Drogowego od lipca 2011 r. zgodnie z nowelizacją ustawy Prawo o ruchu drogowym może rejestrować za pomocą kamer i fotoradarów kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Na nagraniach widoczne są nie tylko numery rejestracyjne pojazdów, lecz także twarze osób jadących w samochodzie.
Zgodnie z nowelizacją ustawy ministerstwo transportu zobowiązane było do wydania rozporządzenia w sprawie przechowywania przez Inspekcję Transportu Drogowego danych z fotoradarów. Mimo że od jej wejścia w życie minęło ponad 15 miesięcy, przedmiotowe rozporządzenie nie zostało wprowadzone. Wskazany akt prawny winien regulować zasady, tryb oraz warunki techniczne gromadzenia, przetwarzania, udostępniania i usuwania przez GITD utrwalonych przez fotoradary danych. Nowa ustawa Prawo o ruchu drogowym zakłada również, że Inspekcja Transportu Drogowego ma możliwość rejestrowania wykroczeń drogowych dokonywanych przez kierowców samochodów ciężarowych.
Pojawia się zatem problem, na jakiej normatywnej podstawie następuje gromadzenie, przetwarzanie, udostępnianie i usuwanie danych oraz obrazów, a także w związku z jakimi przepisami ITD odmawia, w niektórych przypadkach, właścicielom firm transportowych udostępnienia utrwalonych obrazów. Rzecznik praw obywatelskich wskazuje na konstytucyjne wątpliwości, czy uregulowanie tak istotnych kwestii jak dokonywane przez ITD przetwarzanie, udostępnianie i usuwanie danych i obrazów dotyczących obywateli tylko w rozporządzeniu jest zgodne z art. 51 Konstytucji RP. Stanowi ona bowiem, że zasady i tryb gromadzenia oraz udostępniania informacji o jednostce określa ustawa, z czego wynika, że nie należy tych czynności regulować ministerialnym rozporządzeniem. Jednocześnie, jak informują media, RPO podjął już w tej sprawie interwencję u ministra transportu.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
1.Na jakiej podstawie prawnej ITD gromadzi, przechowuje, przetwarza, udostępnia i usuwa dane oraz obrazy z fotoradarów i wideorejestratorów?
2.Dlaczego w niektórych przypadkach ITD odmawia właścicielom firm transportowych udostępnienia utrwalonych obrazów celem identyfikacji kierowców?
3.Kiedy należy spodziewać się wydania przez ministerstwo transportu stosownego rozporządzenia w zakresie gromadzenia, przetwarzania, udostępniania i usuwania obrazów i danych z fotoradarów przez ITD.?
4.Czy podziela Pan Minister pogląd, że kwestia gromadzenia danych winna być uregulowana w ustawie i czy ministerstwo planuje w tym zakresie jej stosowaną nowelizację?
Łączę wyrazy szacunku
Poseł Krystyna Łybacka
Poznań, dnia 22 października 2012 r.
Komentuj →
19 listopada 2012 |
0
Michał Deskur - podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, przygotowuje – w przedłużonym terminie - odpowiedź na interpelację (nr 10781) posła Jana Warzechy w sprawie możliwości wprowadzenia obligatoryjnej kontroli kierowców na obecność narkotyków w organizmie. Czy zostaną wprowadzone obligatoryjne kontrole kierowców na obecność narkotyków w organizmie podczas rutynowych kontroli drogowych?
Interpelacja (nr 10781)
do ministra spraw wewnętrznych
w sprawie możliwości wprowadzenia obligatoryjnej kontroli kierowców na obecność narkotyków w organizmie
Szanowny Panie Ministrze! W ostatnich dniach prasa donosiła, iż nasila się problem dotyczący kierowców, którzy wsiadają za kierownicę pod wpływem narkotyków. Jak wynika z policyjnych kronik, są to najczęściej ludzie młodzi, między 18. a 25. rokiem życia. Odurzeni kierowcy stwarzają duże zagrożenie na drodze, są niebezpieczni, bo środki te upośledzają ich reakcję, zaburzają poczucie prędkości i ocenę przestrzeni. Policja rocznie zatrzymuje niewiele ponad tysiąc osób po zażyciu narkotyków. Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, iż badania narkotesterem nie należą do rutynowych w naszym kraju. Według ekspertów badania kierowców na obecność narkotyków w organizmie powinny być stosowane podczas rutynowej kontroli tak często jak na obecność alkoholu.
W związku z tym zwracam się do Pana Ministra z następującym pytaniem:
Czy ministerstwo rozważa możliwość wprowadzenia obligatoryjnej kontroli kierowców na obecność narkotyków w organizmie podczas rutynowych kontroli drogowych?
Z poważaniem
Poseł Jan Warzecha
Warszawa, dnia 22 października 2012 r.
Komentuj →
19 listopada 2012 |
0
Opublikowano interpelację nr 10231 w sprawie instalacji lamp xenonowych w samochodach. Zgłaszającym jest John Abraham Godson. Poseł pisze do ministra transportu, o zagrożeniach bezpieczeństwa ruchu drogowego jakie wynikają z oślepiania przez samochody jadące z naprzeciwko, tu powodem są źle ustawione światła przez kierowców, którzy instalują żarniki ksenonowe w zwykłych reflektorach. Poseł apeluje o ukrócenie tego procederu.
Interpelacja (nr 10231)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w sprawie instalacji lamp ksenonowych w samochodach
Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana Ministra, nawiązując do istotnej problematyki świateł ksenonowych montowanych w samochodach. Ich nieprawidłowa instalacja zagraża bezpieczeństwu na polskich drogach, mimo to temat ten nie znajduje wystarczająco dużo miejsca w przestrzeni publicznej Wielokrotnie, podróżując samochodem, natknąłem się na przypadki, w których byłem oślepiany przez samochody jadące z naprzeciwka. Po zasięgnięciu informacji ze źródeł motoryzacyjnych okazało się, że przypadki oślepiania wynikają także z powodu źle ustawionych świateł przez kierowców, którzy instalują żarniki ksenonowe w zwykłych reflektorach. Jest to proceder, którego częstotliwość ostatnio przybiera na sile. Najczęściej młodzi kierowcy, chcący posiadać modnie wyglądające oświetlenie, instalują żarniki ksenonowe, nie zwracając uwagi lub nie mając świadomości konsekwencji takich praktyk. Konstrukcja lamp ksenonowych jest zupełnie inna od standardowych reflektorów. Odbłyśniki bardziej skupiają światło, często stosuje się soczewkę kierunkową. Wiązka światła łatwiej ulega rozproszeniu, np. przez zanieczyszczenia na reflektorach. Jakiekolwiek uchybienia w odpowiednim ustawieniu odbijają się na znacznej zmianie kierunku światła. Poza tym białe światło ksenonowe bardziej oślepia innych użytkowników drogi. Zgodnie z prawem, jeżeli policjant z pomocą diagnosty stwierdzi usterki bezpośrednio zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego, zatrzymuje dowód rejestracyjny i przesyła go do organu rejestrującego. Dodatkowo zgodnie z Kodeksem wykroczeń kierowca może zostać ukarany mandatem w wysokości od 20 do 500 zł.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o odpowiedź na następujące zapytania:
1. Czy ministerstwo jest świadome nasilającego się problemu złej instalacji lamp ksenonowych?
2. Czy ministerstwo planuje wprowadzić zmiany mające na celu ukrócenie tego procederu?
Z poważaniem
Poseł John Abraham Godson
Łódź, dnia 10 października 2012 r.
Komentuj →
19 listopada 2012 |
0
Czy kierujący pojazdami, jadący równolegle, mogą korzystać z całego pasa jezdni; czy dozwolone jest poruszanie się po jezdni z równolegle do roweru z przyczepionym wózkiem do przewożenia dzieci, w jakiej sytuacji kierujący pojazdem utrudnia poruszanie się innym uczestnikom ruchu pyta poseł Michał Kabaciński resort transportu (interpelacja nr 10413).
Interpelacja (nr 10413)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie nieścisłości w przepisach dotyczących ruchu rowerów, motorowerów i pojazdów zaprzęgowych
Szanowna Panie Ministrze! W ostatnim okresie czasu wprowadzono wiele zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.). Nieścisłości występują zwłaszcza w art. 33 pkt 3a ww. ustawy, gdzie czytamy: “Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego”
W związku z powyższym proszę Pana Ministra o odpowiedź na pytania:
1. Czy kierujący pojazdami, jadąc równolegle, mogą korzystać z całego pasa jezdni w kierunku, w którym się poruszają?
2. W jakiej sytuacji kierujący pojazdem utrudnia poruszanie się innym uczestnikom ruchu?
3. Czy dozwolone jest poruszanie się po jezdni z równolegle do roweru z przyczepionym wózkiem do przewożenia dzieci?
Z poważaniem
Poseł Michał Kabaciński
Lublin, dnia 12 października 2012 r.
Komentuj →
19 listopada 2012 |
1
W sprawie wystawiania mandatów za wykroczenia drogowe zarejestrowane przez fotoradary pyta resort transportu Jan Warzecha w interpelacji nr 10345. Poseł wnosi o rozpatrzenie czy nie powinno się przywrócić obowiązku przesyłania wraz z mandatem zdjęć zrobionych przez fotoradary. Odpowiedzi udzieli Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.
Interpelacja (nr 10345)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie wystawiania mandatów za wykroczenia drogowe zarejestrowane przez fotoradary
Szanowny Panie Ministrze! W mediach pojawiły się informacje na temat wystawiania mandatów za wykroczenia drogowe zarejestrowane przez fotoradary. Mandaty wystawiane przez Inspekcję Transportu Drogowego nie zawierają obecnie zdjęcia osoby kierującej pojazdem. Według przedstawicieli firm transportowych brak możliwości zidentyfikowania kierowcy może prowadzić do kuriozalnej sytuacji. Nakłada się na właściciela pojazdu obowiązek wskazania, komu powierzył on pojazd w wyznaczonym czasie, a jednocześnie nie udostępnia mu się materiału, na podstawie którego mógłby to
określić.
W związku z tą sytuacją zwracam się do Pana Ministra z następującym pytaniem: Czy według ministerstwa nie powinno się przywrócić obowiązku przesyłania wraz z mandatem zdjęć zrobionych przez fotoradary?
Z poważaniem
Poseł Jan Warzecha
Warszawa, dnia 11 października 2012 r.
Komentuj →
19 listopada 2012 |
1
Posłanka Beata Bublewicz wraz z grupą posłów: Renata Butryn, Czesław Gluza, Beata Małecka-Libera, Maciej Orzechowski, Paweł Papke, Jakub Rutnicki, Bożena szydłowska i Wojciech Ziemniak złożyli interpelację nr 10627 adresowaną do ministra transportu. Autorzy interpelacji oceniają, iż informacja - która ostatnio pojawiła się w mediach - dotyczące ewentualnego dopuszczenia rejestracji na terenie RP pojazdów z kierownicą po prawej stronie, powinna być pilnie zdementowana. Natomiast pomysł jako czynnik, który w sposób oczywisty zwiększyłby zagrożenie na drogach - nieprocedowany. Będziemy Państwa informowali o odpowiedzi resortu.
Interpelacja (nr 10627)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie rejestracji na terenie Polski pojazdów z kierownicą po prawej stronie
Szanowny Panie Ministrze! Polska w statystykach wypadków drogowych oraz liczbie zabitych na drogach zajmuje w zjednoczonej Europie ostatnie miejsce. W tej sytuacji powinniśmy poszukiwać i wdrażać w życie wszelkie działania, które dają szansę na poprawę tej tragicznej tendencji oraz eliminować te, które mogą ten stan utrzymywać, a nawet pogarszać.
Biorąc powyższe pod uwagę, uważamy, że informacja, która pojawiła się niedawno, jakoby resort rozważał dopuszczenie do rejestracji na terenie RP pojazdów z kierownicą po prawej stronie, powinna być pilnie zdementowana, a pomysł jako czynnik, który w sposób oczywisty zwiększyłby zagrożenie na drogach - nieprocedowany.
Przypominamy, że najechanie czołowe w wypadkach drogowych w Polsce, stanowi 10,6% wszystkich wypadków w roku 2011. Na skutek tych wypadków śmierć poniosły 733 osoby, a 6837 zostało rannych. Wprowadzenie więc do prawa możliwości uczestniczenia w ruchu drogowym pojazdów, w których kierowcy mają z oczywistego powodu gorszą ocenę odległości pojazdów wymijających się, wpłynie na wzrost liczby zabitych i rannych w Polsce.
W związku z powyższym zapytujemy, czy resort rozważa dopuszczenie do rejestracji na terenie RP pojazdów z kierownicą po prawej stronie.
Z poważaniem
Poseł Beata Bublewicz oraz grupa posłów
Warszawa, dnia 15 października 2012 r.
Komentuj →
19 listopada 2012 |
0
Poniżej przywołujemy pełen tekst informacji Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim. Zdarzenie z pozoru humorystyczne, jednak ostro pokazuje zachowania kierowców na drodze. Oto ona:
Pobytem w policyjnym areszcie i zarzutami zakończyła się próba przekupienia policjantów przez 24-letniego obywatela Białorusi. Mężczyzna sądził, że jest pod wpływem alkoholu i w obawie przed konsekwencjami zaproponował mundurowym 250 euro. Okazało się jednak, że 24-latek był trzeźwy.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek /12.11/ w godzinach porannych, na drodze K-29. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KPP Słubice zatrzymali do kontroli samochód ciężarowy marki DAF. W trakcie kontroli 24-letni kierujący powiedział policjantom, że wcześniej pił piwo i niewiele myśląc zaproponował im 250 euro. Mężczyzna uznał, że korzystniejszym rozwiązaniem dla niego będzie wręczenie mundurowym łapówki niż utrata prawa jazdy. Policjanci przeprowadzili badanie na zawartość alkoholu w organizmie 24-latka, które wykazało, że jest on trzeźwy. Przekazane im banknoty stały się jednak dowodem rzeczowym w sprawie, gdyż o próbie przekupienia mundurowi powiadomili dyżurnego policji.
24-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie. W trakcie przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu czynu. Za próbę wręczenia korzyści majątkowej osobie pełniącej funkcję publiczną grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Komentuj →
18 listopada 2012 |
0
(Fot.: PD@N 447-12)
Są kupujący, są sprzedający i są oferty. Te publikowane są w Internecie o treści np. “kupię punkty karne, nieważne, gdzie mnie sfotografowano” czy “przyjmę na siebie punkty karne. Mam czyste konto”. Monitorujący sprawę ostrzegają, iż ogłoszeń jest coraz więcej. Jak się dowiadujemy - cena za jeden punkt karny waha się od 100 do 200 zł. - Policjanci mają świadomość, że proceder handlu punktami karnymi istnieje, niemniej jednak bywa trudny do udowodnienia, ponieważ obu stronom zależy na dyskrecji. Z naszej wiedzy wynika, że do takiego procederu dochodzi najczęściej w przypadku, gdy procedura nie wymaga osobistego stawiennictwa właściciela pojazdu - wyjaśnia podkom. Magdalena Michalewska, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji w Gdańsku. - W ostatnim czasie nie prowadziliśmy postępowań odnośnie handlu punktami karnymi. Według prawa ten nielegalny proceder jest przestępstwem poświadczenia nieprawdy, za które grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Udowodnienie winy i postawienie zarzutów osobom, które biorą udział w takim procederze, jest prawie niemożliwe. - Aby można było wszcząć postępowanie w takiej sprawie, do prokuratury musi najpierw wpłynąć informacja o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Następnie prokurator ocenia te materiały i decyduje o tym, czy takie powinno być wszczęte. Z informacji “Dziennika Bałtyckiego” wynika, że policja stale monitoruje strony internetowe pod kątem przestępczości. W chwili obecnej nie jestem w stanie powiedzieć, czy takie postępowania były lub są prowadzone - mówi Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Z opinii prawników wynika, że internetowi ogłoszeniodawcy nie powinni spać spokojnie. Za publikowanie treści nawołujących do wykroczenia kodeks przewiduje areszt, grzywnę, a nawet ograniczenie wolności.
Komentuj →
18 listopada 2012 |
1
(Fot.: PD@N 447-25)
“Gazeta Olsztyńska” relacjonuje i ocenia działania parlamentarnego Zespołu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dowiadujemy się, iż zespół chciał nakazać, by rowerzyści zatrzymywali się na ścieżce przed samochodami nawet wtedy, gdy mają zielone światło. Trzy dni wcześniej zespół na swoim posiedzeniu - jak informuje dziennik - miał dyskutować nad zmianami w ustawie - Prawo o ruchu drogowym. I dalej dowiadujemy się: krótko przed spotkaniem rowerzyści zaalarmowali jednak, że projekt zawiera niezwykle kontrowersyjny zapis. Nowelizacja zakłada m.in., że: "Kierujący rowerem przed wjazdem na przejazd dla rowerzystów obowiązany jest zatrzymać się, także wówczas, gdy dla niego wyświetlany jest sygnał zielony; może wjechać na przejazd dopiero po upewnieniu się, że kierujący pojazdami ustępują mu pierwszeństwa". - W ciągu roku o kilkadziesiąt osób wzrosła liczba śmiertelnie potrąconych na przejazdach rowerowych. To dane, które zmuszają nas do zastanowienia się nad bezpieczeństwem niechronionych uczestników ruchu drogowego. Wychodzimy z założenia, że rowerzysta pokonując przejazd, nawet mając zielone światło, musi zachować ostrożność. I zatrzymując się, upewnić, czy nie nadjeżdża samochód - komentowała posłanka Beata Bublewicz. Na ręce posłanki skierowano wiele protestów, oświadczeń itd. - Projekt Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w zakresie ruchu rowerowego zawiera rozwiązania niezgodne z porządkiem konstytucyjnym, wzajemnie sprzeczne, niebezpieczne i cofające Polskę do czasu sprzed "rowerowej" nowelizacji ustawy - Prawo o Ruchu Drogowym z 1 kwietnia 2011 roku - miał napisać Marcin Hyła, prezes Stowarzyszenia Miasta Dla Rowerów. Parlamentarzyści zareagowali natychmiast, po godzinie posiedzenie zostało przerwane. Posłanka Bublewicz a spotkała się z przewodnicząca Parlamentarnej Grupy Rowerowej poseł Ewą Wolak i przedstawicielami stowarzyszenia Miasta dla Rowerów. Istniejące przepisy oceniono jako tymczasem wystarczające. Ustalono również, że konieczna jest szeroka edukacja wszystkich uczestników ruchu drogowego i szybka nowelizacja rozporządzeń wykonawczych do ustawy Prawo o Ruchu Drogowym w zakresie znaków i sygnałów drogowych dotyczących rowerzystów.
Komentuj →
18 listopada 2012 |
0
Trwają prace nad zmianami w taryfikatorze mandatów w ruchu drogowym. Nowela ma dotyczyć podwyższenia stawek przewidzianych za szczególnie niebezpieczne wykroczenia. Tu np. przekroczenia określonych prędkości, niewłaściwego wyprzedzania, niestosowania się do sygnalizacji świetlnej, niewłaściwych zachowań na przejściach dla pieszych czy przejazdach. Na naszych łamach wypowiedział się Ryszard Fonżychowski, prezes Stowarzyszenia “Droga i Bezpieczeństwo” opowiadając się za karaniem kierowców proporcjonalnie do ich statusu majątkowego. Wątpliwości co do możliwości skutecznego egzekwowania takiego założenia zgłosili nasi Czytelnicy: Więcej, autor jednej z nich proponuje skrajnie różne rozwiązanie - nagradzania kierowców zachowujących się wzorowo. Tak, przypomnijmy tu ogólnopolski konkurs na “dżentelmena jezdni”. - Świadomość bycia pozytywnie wyróżnionym może być bardziej motywująca - czytamy w konkluzji. Czekamy na dalsze wypowiedzi - e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl
Waldemar Chromiński, psycholog BRD, Polskie Stowarzyszenie Motorowe:Każdy dobry pomysł na ograniczenie zagrożeń w ruchu drogowym powodowanych przez jego uczestników jest godny rozważenia. Moim zdaniem, wprowadzenie proponowanego rozwiązania wymaga sprawnie działającej bazy danych o kierowcach i ich dochodach (statusie majątkowym), aby odpowiednio naliczyć mandat. Jedynie Finlandia w Europie poradziła sobie z wdrożeniem tego rozwiązania. Jeśli mamy dyscyplinować, to przez wyższe mandaty i ew. więcej punktów karnych za kolejne przekroczenia tych samych przepisów, czyli za "recydywę drogową". Policjant może mieć łatwy dostęp do tych danych. Np. kierowca, który po raz kolejny w ciągu jednego roku od poprzedniego wykroczenia, jakim był przejazd na czerwonym świetle, otrzymuje mandat wyższy od standartowego o 100 zł i dodatkowy 1 punkt karny więcej niż przewidziano w taryfikatorach.
Na marginesie mówiąc, uważam, że żaden system karania za wykroczenia drogowe nie zmieni szybko nawyków prowadzenia pojazdu i sposobu współuczestniczenia w ruchu drogowym, gdyż są one zbyt utrwalone, a egzekwowalność kar za wykroczenia jest skrajnie niska, biorąc pod uwagę ilość kierowców permanentnie naruszających przepisy. Subiektywnie oceniane przez kierowcę prawdopodobieństwo otrzymania mandatu jest pomijalne, a poza tym osoba ukarana częściej spotyka się w swoim środowisku ze współczuciem z tego powodu, niż z napiętnowaniem.
Proponuję, a może należałoby także nagradzać kierowców wzorowo zachowujących się w ruchu drogowym czymś w rodzaju "mandatu zaufania" i odpowiednią plakietką do umieszczenia na szybie samochodu (jeśli oczywiście kierowca zechce to zrobić). Szczególnie bezpieczni kierowcy przestali by być anonimowi, a jednocześnie byliby zobligowani do prezentowania takiego sposobu jazdy zawsze. W swoich środowiskach, być może, zaczęliby pełnić rolę autorytetów w sprawach bezpieczeństwa na drodze? Wszak kiedy mieliśmy takie inicjatywy, jak choćby konkurs na "dżentelmenów jezdni" z charakterystycznym logo przedstawiający uprzejme pozdrowienie uchylonym kapeluszem. Takie podejście do sprawy w dzisiejszej dobie może spotkać się z akceptacją środowiska kierowców i bardziej zwrócić uwagę społeczną na znaczenie bezpieczeństwa. Świadomość poniesienia kary jest zawsze przykra, w związku z tym może polegać psychologicznym mechanizmom obronnym człowieka, czyli być np. wyparta ze świadomości do głębszych poziomów podświadomości. Świadomość bycia pozytywnie wyróżnionym może być bardziej motywująca. Pozdrawiam bezpiecznych kierowców.
RaDarek: Niestety, proponowane rozwiązania nie wnoszą nic sensownego do poprawy bezpieczeństwa. Podniesienie wysokości mandatów sprawi, że sprawcy wykroczeń częściej będą odmawiać ich przyjęcia. Taryfikator jest sztywny, natomiast sąd wymierzając karę bierze pod uwagę właściwości i warunki osobiste sprawcy, jego uprzednią karalność itp. Nie wydaje się również skuteczne uzależnienie wysokości kary od zarobków. Polska jest chyba ewenementem: tu mało kto pracuje i odprowadza podatki, a w każdej rodzinie są trzy samochody.
Komentuj →
17 listopada 2012 |
2

(Fot.: PD@N - 447-8jm)
W obowiązującym stanie prawnym kierowca pojazdu uprzywilejowanego był obowiązany posiadać zaświadczenie wydane przez właściwy podmiot (pracodawcę, dowódcę jednostkiwojskowej, organ Policji, wójta, burmistrza lub prezydenta miasta) - otrzymywane bez konieczności odbycia jakiegokolwiek dodatkowego przeszkolenia. Kierowcy przewożący wartości pieniężne nie byli obowiązani do posiadania żadnego zaświadczenia. Natomiast ustawa o kierujących pojazdami nakłada na wymienione grupy kierowców obowiązek posiadania zezwolenia wydawanego przez starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania po ukończeniu odpowiedniego kursu. Propozycję zakresu tego kursu przedstawił właśnie Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Zgodnie z projektem rozporządzenia przedmiotowego ministra w sprawie kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych i pojazdów przewożących wartości pieniężne. Przewiduje się, że kurs podstawowy ma obejmować w zakresie prawa jazdy kategorii A1, A2 i A - 49 godzin, w tym 13 godzin teoretycznych, w zakresie pozostałych kategorii prawa jazdy - 28 godzin, w tym 11 godzin teoretycznych. Kurs uzupełniający - w zależności od okoliczności - może trwać od 7 do 11 godzin. Łączny czas trwania zajęć osoby szkolonej w ciągu doby nie może przekroczyć 8 godzin zajęć, przy czym godzina zajęć teoretycznych trwa 45 minut, zaś praktycznych - 60 minut. Zakres zagadnień poruszanych na kursie podstawowym obejmuje: przepisy ruchu drogowego (w szczególności taktykę jazdy pojazdem uprzywilejowanym i pojazdem przewożącym wartości pieniężne oraz ruch pojazdów w kolumnie), psychologię transportu (w tym wpływ osobowości na zachowania kierowców na drodze), problematykę wypadków drogowych, technikę i taktykę jazdy w warunkach specjalnych (włącznie z ćwiczeniem wyprowadzania pojazdu z poślizgu w warunkach symulowanych na płycie poślizgowej). Rozporządzenie określa również wzór zezwolenia na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym lub pojazdem przewożącym wartości pieniężne.
Komentuj →
17 listopada 2012 |
0

(Fot.: PD@N 447-11)
I kolejny komentarz do oczekującej na wejście w życie z dniem19 stycznia 2013 roku ustawy o kierujących pojazdami. Jak komentuje portal onet.pl - miały wejść w życie gruntowne zmiany w kodeksie drogowym. Najważniejsze z nich to stworzenie okresu próbnego dla nowych kierowców. Mieliby oni przechodzić dodatkowe szkolenia po otrzymaniu prawa jazdy, ponadto musieliby jeździć z prędkościami mniejszymi niż inni kierowcy i mieć na szybach samochodów naklejone zielone listki. Co z nowymi przepisami? W materiale filmowym przygotowanym przez redakcję portalu znalazła się wypowiedź dyrektora Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie, Marka Dworaka, który m.inn. powiedział: Wycofujemy się z prowadzenia okresu próbnego i innych kwestii, ta centralna ewidencja kierowców nie ruszy od 19. stycznia 2012 r. to już pewne. Przywrócone zostaną te kursy, które obowiązują do 19.1.2013. które miały być zniesione. Taka zmiana jest konieczna w ustawie. Czy z tym zdążymy. Rewolucja w przepisach została przesunięta o trzy lata, to znaczy, że będzie się nią zajmował nowy już parlament, jak to się skończy czas pokaże.
Komentuj →
16 listopada 2012 |
3
Kontrola fotoradarowa prowadzona przez Inspekcję Transportu Drogowego budzi coraz więcej wątpliwości. Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa umorzył sprawę, w której inspekcja domagała się nałożenia kary na właściciela uwiecznionego na zdjęciu auta za to, że nie wskazał kierowcy. Ku zdumieniu wszystkich sąd w uzasadnieniu postanowienia stwierdził, że inspekcja w ogóle nie miała uprawnień, by taką sprawę skierować do sądu. Poniżej oficjalne oświadczenie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w związku z wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa z dnia 13 listopada 2012 r.

(Fot.: PD@N 447-4)
Oświadczenie GITD w związku z wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa z dnia 13.11.2012
W myśl art. 56 ust. 2 Ustawy o Transporcie Drogowym Inspektor ma prawo prowadzenia czynności wyjaśniających w sprawach o wykroczenia, kierowania do sądu wniosków o ukaranie oraz udziału w rozprawach przed sądami powszechnymi w charakterze oskarżyciela publicznego (...). Podstawą żądania od właściciela pojazdu przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego informacji komu powierzył on pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, jest przepis art. 78 ust. 4 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Nakłada on na właściciela pojazdu obowiązek wskazania na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w momencie naruszenia. Sankcja za “niewskazanie” zawarta jest w art. 96 § 3 k.w.: “Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.”
Art. 129g ust. 2 Prawo o Ruchu Drogowym stanowi, iż Inspekcja Transportu Drogowego wykonując zadania związane z ujawnianiem za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie drogowym naruszeń ruchu drogowego w zakresie przekraczania dopuszczalnej prędkości oraz niestosowania się do sygnałów świetlnych rejestruje dane obejmujące, m.in. dane właściciela lub posiadacza, lub kierującego pojazdem, prowadzi czynności o wykroczenia w sprawach tych naruszeń. Ponadto Główny Inspektor Transportu Drogowego (co wynika z treści art. 129h ust. 3 PRD) ustala właściciela lub posiadacza pojazdu na podstawie m.in. informacji uzyskanych w związku z prowadzonym postępowaniem. Tym samym jasno zostało wskazane, iż Inspekcja Transportu Drogowego ma prawo pozyskiwać dane dotyczące kierującego pojazdem w toku prowadzonego postępowania. Rozpatrując powyższe kwestie przez pryzmat konstytucyjnej zasady legalizmu, uprawnionym organem, o którym mowa w art. 78 ust. 4 PRD jest niewątpliwie każdy organ prowadzący postępowanie przygotowawcze w sprawie o przestępstwo lub czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie, jeżeli zdobycie informacji, o tym, kto w danym momencie prowadził pojazd, jest podyktowane potrzebami prowadzonego postępowania. Niezależnie od faktu, iż GITD funkcjonuje zgodnie z literą prawa od dawna postulujemy zmianę trybu procedowania ujawnionych naruszeń z trybu wykroczeniowego na administracyjny. Będzie on zdecydowanie szybszy, bardziej przejrzysty i czytelny dla obywateli. Analogiczne rozwiązania zostały wprowadzone w krajach UE po wdrożeniu automatycznych systemów nadzoru nad ruchem drogowym. Tryb administracyjny pozwoli m.in. ścigać sprawców naruszeń na terenie całej UE, natomiast odpowiedzialność za nie z definicji przeniesiona będzie na właściciela pojazdu. Radykalnie zmniejszą się także wydatki Skarbu Państwa z tytułu obsługi procesowej.
Komentuj →
16 listopada 2012 |
0
Jak donoszą media - resort transportu opracowuje projekt zmian w ustawie - Prawo o ruchu drogowym, który określać ma szczegółowe warunki dotyczące tablic rejestracyjnych dla jednośladów. Nowe tablice mają być odporne na zginanie. Chodzi o to, by przy próbie wygięcia materiał, z którego je wykonano, pękał. Zmiany w prawie pozwolą wyeliminować zjawisko zaginania tablic motocyklowych, co utrudnia identyfikację jednośladu m.in. na podstawie fotki wykonanej przez fotoradar. Jak oceniają policjanci, wprowadzenie nowych tablic spowoduje również zmniejszenie liczby ucieczek z miejsca kolizji i niezatrzymania się motocyklistów do kontroli drogowej. Wyjaśnijmy, iż według stanu prawnego obowiązującego na dzień dzisiejszy motocykliście za jazdę z wygiętą tablicą grozi zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. W nowej sytuacji prawnej będzie on musiał zgłosić się do wydziału komunikacji w celu wymiany tablicy. Trwają uzgodnienia międzyresortowe.
Komentuj →
16 listopada 2012 |
0
Przygotowana została kolejną aktualizację elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe (ePD). Aktualizacja według stanu prawnego obowiązującego na dzień 16 listopada 2012 r. obejmuje:
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe
wg stanu prawnego na 16.11.2012 r. |
|
Projekty aktów prawnych
|
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie kursu reedukacyjnego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego |
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie kursu dokształcającego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz praktycznego szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym |
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie opłaty ewidencyjnej |
|
Projekt |
rozporządzenia |
zmieniającego rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych |
|
Projekt |
Rozporządzenia |
zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) |
|
Obwieszczenie |
w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) |
|
Ustawa |
Prawo o ruchu drogowym |
|
Ustawa |
Kodeks postępowania administracyjnego |
|
Ustawa |
o swobodzie działalności gospodarczej |
|
Ustawa |
o pomocy osobom uprawnionym do alimentów |
|
Rozporządzenie |
w sprawie kierowania ruchem drogowym |
|
Rozporządzenie |
w sprawie badań lekarskich osób zatrzymanych przez Policję |
|
Pobierz aktualizacje: wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany |
ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: 502-659-431
Komentuj →
15 listopada 2012 |
0
W Sejmie RP odbyło się pierwsze czytaniekomisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowymi oraz ustawy - Kodeks wykroczeń (druk nr 823) - 5-minutowe oświadczenia w imieniu klubów - uzasadniał poseł Marek Plura. Druk 823 - Komisyjny projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy - Kodeks wykroczeń dotyczy wyeliminowania przypadków posługiwania się przez kierowców sfałszowanymi kartami parkingowymi i zajmowania miejsc przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych, w tym: utworzenia centralnej ewidencji tych kart i wydawania ich na czas maksymalnie 5 lat. Projekt ustawy zaostrza również karę za posługiwanie się kartą w sposób nieuprawniony lub kartą osoby zmarłej Projekt przewiduje utworzenie centralnego rejestru kart parkingowych jako część Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), uprawnionych do parkowania na miejscach dla osób niepełnosprawnych. Kara za nieuprawnione korzystanie z karty wynosiła będzie do 5 tys. zł. Dodać należy, iż w obiegu jest ok. 650 tys. kart, te należałoby zweryfikować. Przypomnijmy, iż MSW zapowiedziało przebudowę systemu CEPiK, jego nowa wersja ma zacząć działać w styczniu 2016 r. Sejm głosami wszystkich klubów skierował projekt do dalszych prac w komisji infrastruktury.
Komentuj →