0547/17/2016 12 września 2016 28 września 2016
0547/17/2016

Paweł Żuraw. Molestowanie w trakcie nauki jazdy; projekty rozporządzeń o szkoleniu i o egzaminowaniu podpisane do publikacji; Ministerstwo Sprawiedliwości konsultuje ustawę zaostrzającą kary; 5997 ośrodków szkolenia kierowców i 25 800 instruktorów; Baza zawiera 2661 pytań, 233 odrzucono - migającego nie będzie; status prawny WORD? cena minimalna trafi pod obrady Zespołu Doradczego; Sekretariat KR BRD pod nadzorem podsekretarz Justyny Skrzydło; resort wyznaczył członków zespołu doradczego; Komunikat Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa; dyrektorzy WORD-ów postulują pogłębioną analizę; „Dziennik Łódzki” pata o zmiany w WORD-ach; rusza kolejna edycja konkursu Partner BRD; Autostradą na motocyklu - radzi Marcin Kukawka, instruktor techniki jazdy; To nie koniec z rowerami; Wzorowa postawa małych chłopców; Pomóż pomagać. Film edukacyjny POJAZD UPRZYWILEJOWANY; Konkurs INSTRUKTOR ROKU 2016; Dzień Otwarty WORD Elbląg; Kolejny instruktor nauki jazdy znalazł śmierć na drodze; Małgorzata Downarowicz i jej podróży ciąg dalszy. Dzisiaj Bułgaria (cz. 2); EDWARD czyli Europejski Dzień bez Ofiar na Drogach; Miasto ma być dla pieszych. Bytomska perspektywa piesza; W Ministerstwie Infrastruktury o inteligentnym transporcie; Serpentyny pod kontrolą; A jednak. Karetki bez sygnalizacji już na buspasach; Niebezpieczne 30 minut po wschodzie; Drogi publiczne są dla wszystkich. Jednak potrzeba wzajemnego zrozumienia; EKSPERT WYJAŚNIA. Pytanie egzaminacyjne: wyprzedzanie; Podręcznik EKZ: Szkolenie okresowe; Warsztaty bezpiecznej jazdy dla seniorów; o...

Rozmowy

Marek Dworak o niesłyszącym kandydacie na kierowcę i znoszeniu barier
8 października 2016 | 0

Marek Dworak o niesłyszącym kandydacie na kierowcę i znoszeniu barier
Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie (Fot. J. Michasiewicz)

Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: W Krakowie 12 października 2016 r. odbędzie się seminarium pn. ZNOSIMY BARIERY! NIESŁYSZĄCY KANDYDAT NA KIEROWCĘ KATEGORII A i B, którego MORD Kraków jest organizatorem. To wydarzenie otwiera ogólnopolską kampanię społeczną na rzecz niesłyszących kierowców. Czy - Pana zdaniem - osoby głuche i niedosłyszące mogą być dobrymi i bezpiecznymi kierowcami? Czy mogą być aktywnymi uczestnikami ruchu drogowego?

Odpowiada Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie: Oczywiście. Po pierwsze chcą być aktywnymi uczestnikami ruchu drogowego podobnie jak innych dziedzin życia – zadaniem społeczeństwa jest Im to umożliwić, także poprzez znoszenie ewentualnych barier. Po drugie, osoby te posiadają wszelkie dane, aby być dobrymi kierowcami. Ta odmienność, bo nie chcę powiedzieć ułomność, która Ich charakteryzuje, nie przekłada się na osłabienie zdolności kierowania pojazdem. Wielokrotnie osobiście egzaminowałem osoby głuchonieme i generalnie byłem bardzo zadowolony z ich postawy w ruchu drogowym.

Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Mówi się, że mają lepiej rozwinięty zmysł wzroku? Spotykamy też twierdzenia, że to są kierowcy bardziej skoncentrowani na drodze bo nie słuchają radia, nie rozmawiają przez telefon itd.? Czy znane są jakieś statystyki wypadków osób z problemami słuchu?

Odpowiada Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie: Twierdzenia, które zostały powołane w pytaniu są absolutnie uprawnione. Osoby te mają rzeczywiście doskonale rozwinięte postrzeganie sytuacji drogowych, potrafią się znakomicie koncentrować i dodatkowo mają silną wolę sprostania wymaganiom, jakie niesie ruch drogowy. Nie ma żadnych statystyk wskazujących na zagrożenia, jakie mogłaby nieść za sobą obecność za kierownicą osoby głuchoniemej. Myślę, że jest raczej odwrotnie – ilość zdarzeń drogowych spowodowanych przez Te osoby jest minimalna i świadczy na korzyść tej grupy.

Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: W Polsce osoby z taką dysfunkcją mogą ubiegać się o prawo jazdy kat. A i B, natomiast nie mogą wykonywać zawodu kierowcy. Na czym polega specyfika ich szkolenia teoretycznego i praktycznego, a następnie egzaminowania? Czy są dla nich jakieś ułatwienia wynikające z przepisów? Jakieś programy?

Odpowiada Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie: Ułatwień być nie może, wszyscy kandydaci na kierowców zdający egzamin traktowani są równo... Ale nie może być utrudnień, barier – o tym, o szczegółowych zasadach i metodach postępowania, o wspomaganiu porozumienia w trakcie szkolenia i egzaminowania będziemy mówili w trakcie naszego seminarium.  

Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Jak wielu w Polsce jest instruktorów i egzaminatorów, którzy posługują się językiem migowym? Czy to wystarczająca liczba? Jak Wy, w MORD Kraków realizujecie egzamin? Jaka jest tu zdawalność?

Odpowiada Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie: Nie mam danych dotyczących skali krajowej. W Krakowie są instruktorzy posługujący się językiem migowym, zatrudniam również takich egzaminatorów. Ale na egzaminie nie jest konieczne, żeby egzaminator posiadał znajomość języka migowego. Jak już powiedziałem egzaminowałem osoby głuchonieme – z dobrym skutkiem - a nie posługuję się tym językiem. Nie prowadzi się osobnych statystyk zdawalności, ale zapewniam, że na egzaminie praktycznym zdawalność w tej grupie jest wyższa niż średnia zdawalność innych osób.

Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Skąd pomysł organizacji takiej kampanii społecznej?

Odpowiada Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie: W krakowskim WORD mamy bogate doświadczenia w tym zakresie, mamy specjalistyczną - uznaną w kraju kadrę ekspercką, pasjonujemy się tą problematyką.

Dziękujemy za rozmowę. Na łamach naszego tygodnika zamieścimy obszerną relację z konferencji, której jesteście współorganizatorem z Fundacją PL i Stowarzyszeniem Niesłyszących „Surdostal”.

Pytania zadała: Jolanta Michasiewicz, red. nacz. tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Ekspert wyjaśnia: zatrzymywanie pod wiaduktem
6 października 2016 | 0

Ekspert wyjaśnia: zatrzymywanie pod wiaduktem

Pytanie egzaminacyjne: Czy za tym znakiem masz prawo zaparkować pojazd na 5 minut?
Tak
Nie

Ekspert wyjaśnia: Poprawną odpowiedzią na to pytanie jest „TAK”. Treść pytania odnosi się JEDYNIE do znaku drogowego, który w tym przypadku nie wnosi nic do możliwości, bądź zakazu zatrzymywania się. Być może trudność dotycząca udzielenia poprawnej odpowiedzi wynika z faktu, iż osoba rozwiązująca test, dostrzegając na zdjęciu wiadukt kojarzy, iż obowiązuje tam zakaz zatrzymywania. W tym przypadku nie jest to prawda, gdyż przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym (art. 49 ust.1 pkt 3) nie zabraniają zatrzymania pojazdu POD wiaduktem, tylko NA wiadukcie.

Mariusz Sztal, egzaminator i kierownik Wydziału Szkoleń i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego WORD Warszawa

(548-28-29)

Podstawa prawna – Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym:

Art. 49. 1. Zabrania się zatrzymania pojazdu:

1) na przejeździe kolejowym, na przejeździe tramwajowym, na skrzyżowaniu oraz w odległości mniejszej niż 10 m od przejazdu lub skrzyżowania;

2) na przejściu dla pieszych, na przejeździe dla rowerzystów oraz w odległości mniejszej niż 10 m przed tym przejściem lub przejazdem; na drodze dwukierunkowej o dwóch pasach ruchu zakaz ten obowiązuje także za tym przejściem lub przejazdem;

3) w tunelu, na moście lub na wiadukcie;

4) na jezdni wzdłuż linii ciągłej oraz w pobliżu jej punktów krańcowych, jeżeli zmusiłoby to innych kierujących pojazdami wielośladowymi do najeżdżania na tę linię;

5) na jezdni obok linii przerywanej wyznaczającej krawędź jezdni oraz na jezdni i na poboczu obok linii ciągłej wyznaczającej krawędź jezdni;

6) w odległości mniejszej niż 10 m od przedniej strony znaku lub sygnału drogowego, jeżeli zostałyby one zasłonięte przez pojazd;

7) na jezdni przy jej lewej krawędzi, z wyjątkiem zatrzymania lub postoju pojazdu na obszarze zabudowanym na drodze jednokierunkowej lub na jezdni dwukierunkowej o małym ruchu;

8) na pasie między jezdniami;

9) w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek, a na przystanku z zatoką - na całej jej długości;

10) w odległości mniejszej niż 15 m od punktów krańcowych wysepki, jeżeli jezdnia z prawej jej strony ma tylko jeden pas ruchu;

11) na drodze dla rowerów, pasie ruchu dla rowerów oraz w śluzie rowerowej, z wyjątkiem roweru.”

Komentuj
Pytanie egzaminacyjne: optymalny tor jazdy po zakręcie
5 października 2016 | 3

Pytanie egzaminacyjne: optymalny tor jazdy po zakręcie

Pytanie egzaminacyjne: Jedziesz z prędkością 80 km/h. Jaka pozycja początkowa zapewni Ci optymalny tor jazdy po zakręcie?
A. Na środku drogi, z częściowym przekroczeniem widocznej linii.
B. Przy linii rozdzielającej pasy ruchu - na prawej połowie jezdni.
C. Przy prawej krawędzi jezdni.

W przedstawionej sytuacji prawidłową będzie pozycja przy linii rozdzielającej pasy ruchu na prawej połowie jezdni. Uzasadnienie tej odpowiedzi znajdziemy analizując optymalny tor jazdy na zakręcie. Generalna zasada doboru optymalnego toru jazdy polega na wykonaniu tego manewru po możliwie łagodnym łuku. Pokonanie tego konkretnego zakrętu powinno się rozpocząć możliwie blisko podwójnej linii ciągłej. W połowie łuku należy się zbliżyć do prawej krawędzi jezdni (szczyt zakrętu), a wyjście z zakrętu powinno zakończyć się znowu przy osi jezdni. Prawidłowa pozycja początkowa daje kierowcy również szersze pole widzenia zakrętu co pozwoli możliwie szybko zareagować na zagrożenie, które może znajdować się za łukiem drogi. Dodatkowym elementem o którym należy wspomnieć w aspekcie pokonywania zakrętów - po możliwie łagodnym łuku - jest ograniczenie działania siły odśrodkowej. Siła odśrodkowa działająca na pojazd jest główną przyczyną poślizgów występujących na łukach drogi.

Odpowiedzi udzielił

Marcin Gąciarek, egzaminator oraz instruktor nauki i techniki jazdy wszystkich kategorii. Kierownik działu szkoleń w WORD Częstochowa oraz instruktor Sobiesław Zasada Centrum w Bednarach

(548-17-18-19)

Komentuj
Pytanie egzaminacyjne: wyprzedzanie
28 września 2016 | 3

Pytanie egzaminacyjne:Czy w przedstawionej sytuacji masz obowiązek zrezygnować z wyprzedzania, jeżeli kierujący pojazdem poprzedzającym włączył prawy kierunkowskaz?

0ef598f62e4fd028e5123b3ddf266c766b38079d

Tak

Nie

Komentarz eksperta:W przedstawionej sytuacji kierujący widocznym pojazdem sygnalizuje zamiar zmiany pasa ruchu. Zgodnie z przepisami prawa o ruchu drogowym, aby mógł on zmienić pas ruchu - jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać. Zatem, jeżeli jedziemy prawem pasem ruchu i wyprzedzamy pojazd jadący wolniej sąsiednim, środkowym pasem ruchu nie mamy obowiązku rezygnować z wyprzedzania tylko dlatego, że ten drugi kierujący sygnalizuje zamiar zmiany pasa ruchu. To na kierującym zmieniającym pas ruchu ciąży obowiązek ustąpienia nam pierwszeństwa, czyli powstrzymania się od tego manewru, jeśli miałby zmusić nas do istotnej zmiany prędkości lub pasa ruchu. Pozdrawiam Rafał Grodzicki

Odpowiedzi udzielił:

 

547-146.JPG (600×400)

 

Rafał Grodzicki, egzaminator i z-ca kierownika Wydziału Szkoleń i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego WORD Warszawa

(547-136 i 146)

Komentuj
Paweł Żuraw. Molestowanie w trakcie nauki jazdy
20 września 2016 | 2

b97e1b3344793247804cdaa1f79ae1c1ea24600a

Problem molestowania zawsze wywołuje w świadomości społecznej różne emocje, poruszenie i kontrowersje. Internetowa Wikipedia podaje, że molestowaniez języka łacińskiegomolestare, z języka francuskiegomolester znaczy drażnić, naprzykrzać się. Według słownika jest to zachowanie naruszającegodność osobistą,poprzez natrętne oraz uporczywe naprzykrzanie się, które najczęściej dotyczynapastowania, co jest powszechnie nieakceptowane społecznie. Tego rodzaju zachowanie jest sprzeczne znormami moralnymi i może prowadzić do czynów na granicyszantażuiwymuszeniawobec osoby molestowanej.

Problem molestowania można rozpatrywać z różnych punktów widzenia. Wyróżnić tutaj można podłoże seksualne, psychiczne, mobbing, mowę nienawiści. Najczęściej brany pod uwagę jest jednak aspekt seksualny.

Z prawnego punktu widzenia problem jest zdefiniowany przez Kodeks pracy, który w art. 18-3a mówi o równym traktowaniu w zatrudnieniu, dyskryminowaniu i naruszaniu godności pracownika, a także podporządkowaniu się pracownika molestowaniu. Kodeks karny w art. 197 stanowi, że “Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od 2 do 12 lat”. Karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat podlega także sprawca, który doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej, albo wykonania takiej czynności lub dopuszcza się zgwałcenia wspólnie z inną osobą.

Molestowanie seksualne w miejscu pracy może mieć również znamiona przestępstwa określonego w art. 199 Kodeksu karnego. Doprowadzenie danej osoby - przez nadużycie stosunku zależności (np. służbowego) lub wykorzystanie krytycznego położenia - do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.

Jak widać, nie wszystkie akty prawne definiują bezpośrednio słowo “molestowanie”. Mowa jest o tzw. “obcowaniu płciowym”, do którego zmusza się kogoś, wykorzystując określone zależności.

Molestowanie seksualne może przyjmować różną postać. Mogą to być nieodpowiednie uwagi lub żarty, ponawiane propozycje spotkań, komentarze dotyczące wyglądu lub życia prywatnego. Mocniejszą formą ingerencji w prywatność jest kontakt fizyczny, niemający związku z wykonywaną pracą, jeżeli jest niechciany. Może to być np. nadmierne, łamiące społeczne konwencje zbliżenie, poklepywanie, rzekomo przypadkowe dotykanie, itp. Szczególnym przypadkiem są zachowania w sytuacji, kiedy pojawia się relacja podległości – jedna ze stron jest podwładną drugiej. Niekiedy kontakty seksualne pomiędzy osobami na różnych szczeblach hierarchii przedsiębiorstwa prowadzą do awansu lub uzyskania innych korzyści przez jedną ze stron.

Molestowanie werbalne i niewerbalne może mieć miejsce w szkołach i na uczelniach. Może się odbywać zarówno w środowiskach rówieśniczych, jak i w relacjach pomiędzy wykładowcą (nauczycielem) a uczniem.

Przeglądając zasoby internetowe, można natknąć się na artykuły opisujące molestowanie w trakcie wykonywania nauki jazdy. Nie można uznać, że osobą molestującą musi być zawsze instruktor lub instruktorka. Istnieje możliwość wystąpienia sytuacji odwrotnej, w której osobą molestującą jest uczeń lub uczennica. Ze względu na stopień relacji i zależności, bardziej prawdopodobną sytuacją może być jednak ta, w której to instruktor molestuje swoją kursantkę.

Oczywiście należy wyraźnie podkreślić, że sytuacje, w których dochodzi do molestowania podczas nauki jazdy, są marginalne. Nie słychać na co dzień o tego typu zdarzeniach. Jak w każdej grupie zawodowej są tzw. “czarne owce”, których zachowanie szkodzi dobremu imieniu danej profesji. Dlatego bardzo niesprawiedliwe są oceny społeczne, zresztą bardzo płytkie i bezrefleksyjne, kiedy słyszy się, że instruktorzy nauki jazdy to podrywacze, naciągacze, a może nawet osoby określane znacznie gorzej, wręcz wulgarnie. Tego rodzaju opinie są zbyt daleko idącymi uogólnieniami, które krzywdzą i poniżają porządnych, rzetelnych i uczciwych ludzi, do których należy spora grupa instruktorów nauki jazdy.

Jeżeli już dojdzie do sytuacji, w której instruktor molestuje osobę szkoloną, należy zaznaczyć, że jest to zachowanie niedopuszczalne i patologiczne, z prawnego i moralnego punktu widzenia. Można doszukiwać się wielu przyczyn takiego postępowania. Wyróżnić można tutaj następujące motywy:

·osoba molestująca może nie wyczuwać w swojej świadomości delikatnej granicy kontaktu cielesnego, intymnego;

·taka osoba może być nieświadoma roli jaką ma do wykonania, dotyczącej rzetelnego przekazywania wiedzy swojemu uczniowi (kursantowi);

·poziom zainteresowania drugą osobą jest na tyle silny, że przegrywa z racjonalną relacją interpersonalną;

·chęć zbliżenia się do drugiej osoby może być podyktowana prowokacyjnym zachowaniem potencjalnej ofiary;

·osoba molestująca może być pod silnym wpływem bodźców pobudzających jej wyobraźnię, a następnie jej seksualność, czego efektem jest bezwzględna chęć rozładowania napięcia emocjonalnego;

·zachowanie osoby molestującej może być podyktowane doświadczeniami z przeszłości, a także silnym nagromadzeniem pewnych obrazów, pochodzących z wyobrażeń, a także mediów, internetu itp.;

·osoba molestująca może cierpieć na zaburzenia emocjonalne, które są efektem określonej jednostki chorobowej.

Powyższe przykłady zachowań pokazują, że problem molestowania bardzo silnie związany jest ze sferą ludzkiej psychiki. Psychika to termin, który odnosi się do całokształtu procesów oraz dyspozycji psychicznych człowieka. Jeżeli mówimy o psychice, należy zaznaczyć, że powszechnie uważa się, iż może być ona u niektórych ludzi mocna, a u innych słaba. Ludzie o słabej psychice mają większe skłonności do zachowań emocjonalnych. Kontrola reakcji jest u nich słabsza. Mówiąc krótko, hamulce nie działają tak jak trzeba. U takich osób wystarczy mały bodziec, niewielkie pobudzenie emocjonalne, aby nastąpił rozwój wszelkich odruchów (niekiedy niekontrolowanych).

Weźmy przykładowo pod uwagę różnego rodzaju obrazy, które mamy sposobność oglądać. Mogą to być filmy, zdjęcia, a także osobiste doświadczenia. Na niektórych ludzi oddziałują one bardzo mocno, do tego stopnia, że chcą oni przeżyć to samo co inni. Takie osoby często wpadają w pułapkę wymyślonej fabuły, która nastawiona jest na zaprogramowanie określonych działań potencjalnego widza. W tą pułapkę najczęściej wpadają mężczyźni.

Nie wszystko co oglądamy, przeżywamy i o czym myślimy, jest złe. Ale w tej sytuacji rodzi się inne, choć podobne pytanie: Czy z kolei wszystko, czego doświadczamy, o czym myślimy i co oglądamy, jest rzeczywiście dobre, korzystne, potrzebne i moralne?

Jak można się bronić przed określonymi zachowaniami, choć niektórzy mogą uznać, że doświadczają reakcji naturalnych, nie wymagających jakichkolwiek przeciwdziałań? Patrząc z męskiego punktu widzenia potwierdzimy, że podziwianie pięknych kobiet jest jak najbardziej naturalną i zdrową reakcją. Tylko nienaturalnym i niemoralnym odruchem jest porzucanie np. swojej żony dla pięknej, młodziutkiej, długonogiej blondynki (często używa się poniżającego stwierdzenia: wymiana na lepszy, nowszy “model”).

Ktoś powie, że najprostszą metodą obronną w tej sytuacji jest zaniechanie wszelkich czynności, które powodują wzrost napięcia emocjonalnego, seksualnego, a może nawet takiego, które wywołuje reakcje patologiczne. Nie jest to takie proste i nie polega na przyciśnięciu klawisza z napisem OFF. Mózg ludzki koduje pewne rzeczy dokładniej niż nie jeden najlepszy komputer. Co wówczas jest potrzebne? Z pewnością niezbędna jest praca nad sobą, może nawet terapia, aby “wyjść” i wyleczyć się z określonych nałogów.

Niestety, nasze zachowania mogą przerodzić się w chorobę i trzeba mieć tego pełną świadomość. Pozorna przyjemność może stać się wcześniej czy później wielkim cierpieniem i utrapieniem. Nie ma nic gorszego jak publiczne oskarżenie związane z niemoralnym zachowaniem, a w związku z tym możliwe rozluźnienie relacji rodzinnych, rozstania, a nawet rozwody. Przez nieodpowiedzialne zachowanie można zniszczyć wszystko, dorobek dotychczasowego życia.

A co można doradzić osobie, która jest molestowana? Jeżeli dotyczy to sfery nauki jazdy, można i chyba należy pomyśleć o zmianie instruktora. Najlepszym sposobem jest definitywne odcięcie się od osoby toksycznej, zerwanie z nią jakichkolwiek relacji zawodowych, służbowych. W dobie tak szerokiej oferty szkoleniowej, nie powinien to być jakiś większy problem. Sprawę można również zgłosić do odpowiednich organów ścigania. Składając tego rodzaju skargę, trzeba jednak mieć pełne przekonanie o braku winy ze swojej strony.

Jako instruktorzy miejmy świadomość, że każde nasze (zwłaszcza negatywne) zachowanie może być szybko zdemaskowane. Nie ulegajmy niepotrzebnym emocjom i pokusom, bo mogą one nas całkowicie zniszczyć. Cena naszego zachowania może być bardzo wysoka. Polecam wpisanie w wyszukiwarce internetowej pojęcia “Wierność jest sexy”. Jest to naprawdę możliwe.

Paweł Żuraw

edc7ef9a337e54677bf89b5fc56d915d305e0c94

 

Dr inż. Paweł Żuraw- instruktor nauki jazdy od 1998 r. Posiada uprawnienia instruktorskie kat. A, B, C, D, kwalifikacje instruktora techniki jazdy kat. B, C oraz uprawnienia egzaminatora kat. B. Pracownik naukowo - dydaktyczny Społecznej Akademii Nauk w Łodzi - Wydziału Zamiejscowego w Świdnicy.

(549-76 fot. ilustracyjne J. Michasiewicz oraz 549-77 fot. autora)

Komentuj
Autostradą na motocyklu - radzi Marcin Kukawka, instruktor techniki jazdy
12 września 2016 | 0

 

ff23f4f4e25971607f2d2b2c005572a54208134c

Jazda autostradą nie wydaje się być czymś trudnym. Dla wielu motocyklistów, ja również podzielam to zdanie, to najbardziej nudna część motocyklowej wyprawy. Autostrada od zawsze kojarzy się nam z osiąganiem dużych prędkości i długimi prostymi odcinkami. Taki jest cel budowania autostrad - prosto i szybko, aby skrócić czas przejazdu między punktem A i B.

W mojej ocenie jazda autostradą na motocyklu jest nudna i monotonna. Preferuję styl jazdy polegający na pokonywaniu niezliczonej ilości zakrętów i unikam jazdy autostradą, kiedy to tylko możliwe. Na zagraniczne wyjazdy do Włoch, Austrii i innych krajów europejskich zabieram motocyklistów oszczędzając im jazdy autostradą - podróżują na miejsce w wygodnym fotelu, a motocykl jedzie za nimi na przyczepie. Pomimo tego każdy motocyklista powinien znać zasady, które pozwolą mu bezpiecznie pokonywać kolejne kilometry autostrady.

ODLEGŁOŚĆ JEST NAJWAŻNIEJSZA.W mojej ocenie najważniejsza zasada dotyczy utrzymywania właściwej, bezpiecznej odległości od innych pojazdów poruszających się na autostradzie. Celowo piszę o odległości “od innych pojazdów”, gdyż chciałbym również zwrócić uwagę na pojazdy jadące za motocyklistą.

Odległość przed motocyklistą. Jadąc za innym pojazdem, mając też na uwadze prędkości rozwijane na autostradzie w okolicach administracyjnie dopuszczonej 140 km/h, trzeba utrzymywać bezpieczną odległość. Ta bezpieczna odległość to minimum 2 sekundy. Dlaczego 2 sekundy? Pierwsza sekunda ucieka na czas reakcji kierującego, druga pozwala na odpowiednie działanie w zależności od tego, co wydarzyło się z przodu (np. gwałtowne hamowanie jadącego przed motocyklistą pojazdu). Gorąco jednak zachęcam każdego, aby odstęp od poprzedzającego pojazdu wynosił zdecydowanie więcej niż 2 sekundy. Dlaczego? Musimy zostawiać sobie miejsce na błędy zarówno innych uczestników ruchu drogowego, jak również na błędy nasze. Fizyki nie da się oszukać. Jazda z prędkością 100 km/h to przejeżdżane w ciągu każdej sekundy blisko 28 metrów. Przy prędkości 140 km/h pojazd pokonuje w ciągu każdej sekundy blisko 40 metrów. To bardzo dużo, i jak już napisałem - fizyki nie da się w tym względnie oszukać.

Odległość za motocyklistą. Jeżeli jedziesz motocyklem i chcesz czuć się bezpiecznie, musisz zadbać również o to, aby inny kierowca, który jedzie za Tobą, nie przejechał Ci “po plecach” kiedy na skutek nawet Twojego błędu np. się przewrócisz lub kiedy będziesz zmuszona/y awaryjnie hamować - nawet na autostradzie. Niestety życie pokazuje, że zdecydowana większość kierujących samochodami osobowymi widząc jadącego motocyklistę chcą za wszelką cenę udowodnić mu, że pojadą szybciej. Od tego momentu rozpoczyna się jazda samochodu bardzo blisko za motocyklistą, co może skończyć się tragicznie. Z tego względu zachęcam wszystkich użytkowników dwóch kółek do zadbania o własne bezpieczeństwo przez próbę regulowania odległości w jakiej jadą za nimi inne pojazdy. W tym miejscu bardzo ważna uwaga! W mojej ocenie używanie hamulca aby światło hamowania sprawiło, że kierowca jadący za nami zwiększy odległość jest nieskuteczne, wręcz czasem wzmaga agresję. Ja w takiej sytuacji staram się zmienić pas ruchu, nawet kosztem wjazdu między jadące często prawym pasem samochody ciężarowe, po to, aby “narwanego” kierowcę samochodu mieć przed sobą i utrzymywać od niego właściwy odstęp.

Ku mojemu zdziwieniu, bardzo często kiedy zjadę na prawy pas chcąc przepuścić kierującego, który jechał tuż za mną, okazuje się, ze on jedzie cały czas z tą samą prędkością, tak jakby czekał aż ponownie wjadę przed niego.

Z moich obserwacji poczynionych na podstawie analizy akt wypadków (jestem biegłym sądowym i zdarza mi się pisać opinie dot. rekonstrukcji zdarzeń drogowych) wiem, że najczęstszą przyczyną tragicznych skutków wypadków z udziałem motocyklistów na drogach szybkiego ruchu nie jest sam błąd popełniony przez motocyklistę i późniejsze wywrócenie, ale właśnie to co dzieje się później – np. najechanie na motocyklistę przez pojazd, który jechał bezpośrednio za nim, zbyt blisko.

Odległość do pojazdu jadącego sąsiednim pasem. Na autostradzie i innych drogach szybkiego ruchu często dochodzi do sytuacji, że pojazdy jadą obok siebie. Trzeba zwrócić szczególną uwagę na fakt, że motocyklista jest bezpieczny wtedy, kiedy jest widoczny. Motocyklista musi zadbać o własne bezpieczeństwo i jechać tak, aby był w polu widzenia innych kierujących, w szczególności trzeba tutaj zadbać o pokazanie się kierującym samochodami ciężarowymi i autobusami. Zapewne każdy z Państwa słyszał o martwym polu w lusterkach samochodowych. Trzeba wiedzieć, że w dużych pojazdach, występuje również coś co nazywamy “trójkątem śmierci” po prawej stronie pojazdu w okolicy kabiny. To obszar, którego kierujący takim samochodem ciężarowym czy autobusem nie widzi ze swojego miejsca, ani przez szyby pojazdu, ani w lusterkach wstecznych.

Mając powyższe na uwadze kierujący motocyklem powinien jechać tak, aby znalazł się w polu widzenia innych uczestników ruchu. Motocyklista powinien pamiętać, że jeżeli nie będzie go widać, to niebezpieczeństwo zajechania mu drogi wzrasta bardzo mocno. Jedną z zasad powinno być m.in. że jedziemy przed lub za innym pojazdem jadącym sąsiednim pasem ruchu, a jeżeli go wyprzedzamy to robimy to sprawnie i po upewnieniu się, że kierowca wyprzedzanego pojazdu widzi motocyklistę. Wprawne oko kierowcy dwóch kółek zauważy wzrok kierowcy samochodu spoglądającego w lusterko.

Pisząc tyle o odległości trzeba również pamiętać, że zasady te również dotyczą odległości zachowywanej między motocyklistami jadącymi w grupie. Niestety często zbyt mała odległość jest powodem wypadków w których jeden motocyklista zahacza o drugiego co dalej często niesie ze sobą poważne konsekwencje - m.in. możliwość wpadnięcia pod inne pojazdy.

Jedziesz autostradą - planuj trasę. Większość zagrożeń dla kierującego na autostradzie wynika z prędkości jakie się na takiej drodze rozwija. Duża prędkość to również wyzwanie dla motocyklisty pod względem planowania trasy. Gwałtowne manewry po zauważonym w ostatniej chwili zjeździe mogą również skończyć się nieplanowaną wywrotką, zatem planowanie i rozeznanie trasy jest bardzo ważne. Niestety w takich sytuacjach często z pomocą nie przychodzi nawigacja, bo dekoncentruje ona motocyklistę i wręcz powoduje dodatkowy chaos. Jestem przekonany, że rzut oka na mapę przed wyruszeniem na kolejny odcinek autostradowej podróży spowoduje, że po 200 czy 300 km trasy nie będziemy mieli problemu ze znalezieniem, odpowiednio wcześniej, właściwego wyjazdu.

Autostrada to nuda. Wszyscy wiemy o znużeniu, jakie dopada kierowcę w czasie długiej podróży autostradą. Psychologowie zalecają częste przerwy, z resztą każdy, kto pokonuje długie dystanse za kierownicą, wie, że mają rację. Te same zasady dotyczą motocyklistów. Co prawda jednym z czynników zmuszających motocyklistę do częstego zatrzymywanie się jest mniejszy niż w samochodzie zbiornik paliwa, ale warto czynić postoje często i faktycznie regenerować siły przed dalszą jazdą. Niestety znam przypadek, gdzie motocyklista zasnął za kierownicą w czasie szybkiej jazdy autostradowej.

Nocna jazda autostradą na motocyklu. Osobiście lubię podróżować w nocy, ale tylko i wyłącznie samochodem. Jazdę autostradą po zmroku (właściwie w ogóle jazdę motocyklem po zmroku) uważam za bardzo niebezpieczną. Trzeba pamiętać, że motocyklista jest dużo gorzej dostrzegany w nocy niż w dzień, w szczególności, że często jego jedno światło mijania zlewa się w tłumie świateł samochodowych i może zostać przez kogoś przeoczone. Do tego sam motocyklista również dużo gorzej wtedy widzi. Niestety szyby kasków nie dają tak dużej przejrzystości jak szyby samochodowe. Często też zdarza się, że kaski używane przez kilka lat, mają tak zniszczone szyby, że światła nadjeżdżających z przeciwka samochodów powodują refleksy całkowicie oślepiające motocyklistę. Jazda zaś, z otwartą szybą, jest niebezpieczna dla oczu, które są narażone wówczas na uszkodzenie przez mikroopiłki lub owady znajdujące się w powietrzu. Osobiście jestem zwolennikiem zaprzestania jazdy, kiedy zapada zmierzch - w szczególności długiej jazdy drogami szybkiego ruchu.

Marcin Kukawka - instruktor nauki i techniki jazdy, rzeczoznawca bezpieczeństwa ruchu drogowego i techniki motoryzacyjnej. Od kiedy tylko pamięta związany z motoryzacją. Od 15 lat zajmuje się nauką i doskonaleniem jazdy próbując swoich uczniów nauczyć myślenia za kierownicą motocykla i samochodu.

(547-17 fot. ze zbiorów M. Kukawki oraz 547-15 fot. Jola Michasiewicz)

Marcin Kukawka - instruktor nauki i techniki jazdy, rzeczoznawca bezpieczeństwa ruchu drogowego i techniki motoryzacyjnej. Od kiedy tylko pamięta związany z motoryzacją. Od 15 lat zajmuje się nauką i doskonaleniem jazdy próbując swoich uczniów nauczyć myślenia za kierownicą motocykla i samochodu.

 

Komentuj

Legislacja

W trosce o bezpieczeństwo i potrzeby komunikacyjne
26 października 2016 | 0

W trosce o bezpieczeństwo i potrzeby komunikacyjne
(548-99 fot. J. Michasiewicz)

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra infrastruktury i budownictwa. Projekt nowelizacji stwarza możliwość przekazywania przez samorządy środków finansowych na realizację inwestycji przy drogach krajowych. Rozwiązanie to wychodzi naprzeciw postulatom samorządów, które w trosce o bezpieczeństwo swoich mieszkańców i ich potrzeby komunikacyjne, chciały finansować przy drogach krajowych np. budowę chodników czy ścieżek rowerowych.

Przepisy wyeliminują wątpliwości prawne dotyczące możliwości przekazywania przez samorządy środków na takie inwestycje.

W projekcie nowelizacji zapisano także, że minister infrastruktury i budownictwa będzie mógł wydawać, rozpowszechniać lub rekomendować wzorce i standardy dotyczące przygotowania inwestycji w zakresie dróg publicznych, budowy, przebudowy, remontu, utrzymania lub ochrony tych dróg. Rozwiązanie to umożliwi szybkie wdrażanie np. nowych technologii, pozwalających na oszczędne i przyjazne środowisku projektowanie infrastruktury drogowej, zgodnie z najnowszą wiedzą techniczną oraz rozwiązaniami stosowanymi w budownictwie drogowym i mostowym. Opracowane przez ministra infrastruktury i budownictwa wzorce lub standardy w postaci np. kodeksu dobrych praktyk mogą stanowić ułatwienie dla zarządców dróg i powinny przyczyniać się do ujednolicenia praktyki ich działania.

Zaproponowano, aby ustawa weszła w życie po 30 dniach od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Komentuj
Likwidacja ITD kwestią czasu
19 października 2016 | 0

Likwidacja ITD kwestią czasu
548 fot. J. Michasiewicz

Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosław Zieliński odpowiadając na interpelację poselską w sprawie likwidacji Inspekcji Transportu Drogowego, poinformował iż jeszcze w dniu 2 czerwca 2016 r. minister przekazał do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wniosek o wpisanie projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw do Wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Obecnie – informacja opatrzona jest datą 7 października – projekt oczekuje na wpisanie do wspomnianego wykazu. I dalej czytamy: „przedmiotowy projekt zakłada likwidację Inspekcji Transportu Drogowego oraz rozdysponowanie realizowanych przez Inspekcję zadań pomiędzy inne funkcjonujące obecnie organy. Zgodnie z ww. projektem główne obowiązki związane z realizacją działań z zakresu kontroli ruchu drogowego i transportu drogowego zostaną przekazane Policji. Powyższe wiąże się m.in. z przejęciem wyposażenia i infrastruktury związanej z kontrolą prędkości pojazdów oraz kontrolą transportu drogowego. Jednocześnie wspomniany projekt zawiera propozycje przepisów umożliwiających dotychczasowym pracownikom ITD kontynuowanie karier zawodowych w organach przejmujących poszczególne zadania ITD.” Czyli, likwidacja tylko kwestią czasu?

Komentuj
Wyrok TK o stanie wyższej konieczności. Rząd odmawia publikacji
13 października 2016 | 0

Wyrok TK o stanie wyższej konieczności. Rząd odmawia publikacji
Dziennik „Rzeczpospolita” dn. 12.10.2016 r.

Trybunał Konstytucyjny (11.10.2016) orzekł, iż podwójne karanie kierowców - mandatem i karą administracyjną za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/godz. w obszarze zabudowanym - nie narusza zasady nieorzekania dwa razy w tej samej sprawie. A zatem jest zgodny z konstytucją. Sędziowie uznali jednocześnie, iż kierowca nie powinien tracić uprawnień, w konkretnej sytuacji, czyli takiej, gdy zachodzi tzw. stan wyższej konieczności. Czyli policjant mógłby uwzględnić konkretne nadzwyczajne okoliczności. Przykładowo: przewóz ciężko chorej osoby, rodzącej kobiety, przewozy karetek pogotowia lub straży pożarnej itp. Na rozprawę nie stawił się ani przedstawiciel prokuratora generalnego, ani Sejmu. TK zdecydował jednak, że rozprawy nie odroczy. Niestety - jak poinformowała stacja RMF FM - rząd zdecydował, że nie opublikuje tego orzeczenia. Przypomnijmy, iż wyroki TK obowiązują z dniem ich publikacji. Obecnie - jak nieoficjalnie dowiedział się Mariusz Piekarski, dziennikarz stacji RMF FM - w pracy policjantów nic się nie zmienia. Funkcjonariusze nie mogą oceniać powodów, dla których kierowca przekroczył prędkość. - Od maja 2015 r. do końca września 2016 r. drogówka odebrała kierowcom 47 tys. dokumentów - informował inspektor Rafał Kozłowski, szef krajowej drogówki z KGP. Przekonywał też, że na skutek zaostrzenia przepisów na drogach w terenie zabudowanym zrobiło się bezpieczniej, jest mniej ofiar śmiertelnych.

WYROK ws. sygn. akt: K 24/15 (fragment orzeczenia)Art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (j.t. Dz.U.2016.627, ze zm.) w związku z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U.2012.1137, ze zm.): a) w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie wobec tej samej osoby, za ten sam czyn, sankcji administracyjnej w postaci zatrzymania prawa jazdy i odpowiedzialności prawnokarnej za wykroczenie, jest zgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 4 ust. 1 Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego 22 listopada 1984 r. w Strasburgu (Dz.U.2003.42.364) i art. 14 ust. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, otwartego do podpisu w Nowym Jorku 19 grudnia 1966 r.(Dz.U.1977.38.167), b) w zakresie, w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających - ze względu na stan wyższej konieczności - kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji.

Komentuj
Nowela rozporządzenia o egzaminowaniu właśnie opublikowana
11 października 2016 | 0

Nowela rozporządzenia o egzaminowaniu właśnie opublikowana
(548-58 fot. J. Michasiewicz)

Rządowe Centrum Legislacji opublikowało oczekiwane rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 20 września 2016 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (2016.1655). Wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2017 r., z wyjątkiem przepisów, które obowiązują z dniem 11 listopada 2016 r. Pierwsze z wymienionych dotyczą przygotowywanego do uruchomienia projektu 2.0 systemu CEPiK. Przepisy noweli dotyczą: systemu teleinformatycznego ośrodka egzaminowania - jak to określają przepisy - zintegrowanego z systemem teleinformatycznym obsługującym centralną ewidencję kierowców; tzw. profilu kandydata na kierowcę; wymaganych kwalifikacji egzaminatorów nadzorujących; parametrów urządzenia nazwanego ustawowo jako: urządzenie techniczne służące do zapisu obrazu i dźwięku, rejestrującego przebieg praktycznej części egzaminu państwowego w zakresie uprawnień prawa jazdy kategorii B; procedur obowiązujących przed rozpoczęciem egzaminu państwowego; opłat za egzamin państwowy w sytuacji awarii systemu; sytuacji, w których egzaminator może przerwać lub przerywa trwający egzamin państwowy; zadań wykonywanych podczas egzaminu praktycznego; czynności związanych z ogłoszeniem i wpisaniem do właściwych rejestrów wyników egzaminu; dokumentów egzaminatora; zadań egzaminacyjnych stosowanych na egzaminie państwowym oraz kryteriów oceny wykonywania tych zadań. Czyli zmiany dokonane zarówno w tekście rozporządzenia, jak i jego załącznikach. W sprawach wszczętych, a niezakończonych przed 11 listopada 2016 r. stosuje się przepisy tekstu nowelizacji.

Komentuj
Określenie terminu przesunięcia nastąpi do połowy października
10 października 2016 | 0

Określenie terminu przesunięcia nastąpi do połowy października
Anna Streżyńska, minister cyfryzacji (548-58 fot. Kancelaria PRM)

W sprawie systemu CEPiK i nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami pytała - na wniosek zaniepokojonych właścicieli osk i instruktorów nauki jazdy - grupa posłów (zapytanie nr 852). Zasadnicze z nich to kwestia daty rozpoczęcia funkcjonowania i tu Anna Streżyńska, minister cyfryzacji potwierdziła, iż w pełni system CEPiK 2.0 dostosowany do przepisów ustawy o kierujących pojazdami oraz nowelizacji Ustawy - Prawo o ruchu drogowym z dnia 24 lipca 2015 r., rozpocznie funkcjonowanie w momencie określonym przepisami - wynikającym z potwierdzenia możliwości i gotowości po stronie kluczowych Interesariuszy CEPiK. Zgodnie z raportem postępu prac, stan realizacji projektu na dzień 30 czerwca 2016 r. oszacowany został na około 73%. Jednak uruchomienie w pełni kompletnego i zmodernizowanego systemu, obejmującego kompletną funkcjonalność zależy także od efektów testów. Tu wspierające procesy przewidziane w przepisach ustawy o kierujących pojazdami zostały przygotowane po stronie centralnej i udostępnione w środowisku testów integracyjnych Interesariuszom. Jednakże w ocenie przygotowania do wprowadzenia w życie odsuniętej ustawy o kierujących, pomimo technicznej gotowości systemu po stronie centralnej, należy uwzględnić również stopień integracji po stronie Interesariuszy oraz przygotowanie do realizacji nowych zadań końcowych użytkowników systemu. W tym zakresie gotowości potwierdzić nie można. Nie rozpoczęły się jeszcze szkolenia pracowników Wydziałów Komunikacji Urzędów Miejskich i Starostw Powiatowych - za które odpowiada PWPW S.A. Jak to stwierdziła minister: „wstępna informacja o planowanym przesunięciu uruchomienia systemu CEPiK2.0, a w konsekwencji również terminu wejścia w życie przepisów ustawy o kierujących pojazdami, została ogłoszona podczas posiedzenia Zespołu ds. Społeczeństwa Informacyjnego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Określenie terminu przesunięcia nastąpi do połowy października”

Komentuj
Obszerna nowela kodeksu drogowego. A w niej np. urządzenie transportu osobistego
6 października 2016 | 0

Obszerna nowela kodeksu drogowego. A w niej np. urządzenie transportu osobistego

Ustawodawca wprowadza pojęcie urządzenia transportu osobistego: „urządzenie konstrukcyjnie przeznaczone do poruszania się pieszych, napędzane siłą mięśni lub za pomocą silnika elektrycznego, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h, o szerokości nieprzekraczającej w ruchu 0,9 m. (548-32 fot. J. Michasiewicz)

Na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się, opatrzony datą 30 września 2016 r., projekt zmiany ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Nowela bardzo obszerna obejmuje 48 stron tekstu ustawy oraz 84 strony uzasadnienia i oceny skutków regulacji. Wśród propozycji przede wszystkim te dotyczące warunków technicznych (na podstawie regulacji Unii Europejskiej: Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2014/45/UE w sprawie okresowych badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz uchylająca dyrektywę 2009/40/WE (Dz. Urz. UE L 127 z 29.04.2014, str. 51), ale też kilka innych ważnych. Wynikające – jak to czytamy w uzasadnieniu – z oczekiwań społecznych.

Zakres zmian: A tu:

* nowe brzmienie pojęć jak: pieszy, pojazd, pojazd nienormatywny, autobus, przyczepa, naczepa, nr VIN, tramwaj i dodane: urządzenie transportu osobistego; moduł przyczepy, przyczepa modułowa, cecha identyfikacyjna, numer rozpoznawczy, rodzaj pojazdu, badanie techniczne, diagnosta;

* pieszy poruszający się przy użyciu urządzenia transportu osobistego może poruszać się jedynie po drodze dla rowerów, a w przypadku ruchu z prędkością pieszego także: 1) po chodniku lub poboczu, o szerokości co najmniej 2,5 m; 2) po drodze dla pieszych lub drodze dla rowerów i pieszych; w strefie zamieszkania korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem. To tajemnicze urządzenie transportu osobistego to oczywiście: segway (oraz urządzenia podobnej konstrukcji), hulajnoga elektryczna, hulajnoga, deskorolka, wrotki, rolki, itp.

* prędkość dopuszczalna ograniczona ma zostać do 50 km/h – całą dobę.

* warunki używania pojazdów w ruchu drogowym – kierowca nie może używać pojazdu oznaczonego w sposób nieodpowiedni do przewożonego ładunku; doprecyzowane warunku przejazdu zespołu pojazdów;

* warunki techniczne pojazdów; badania techniczne pojazdów; stacje kontroli pojazdów; diagności w tym kursy dla kandydatów na diagnostów i diagnostów oraz warsztaty doskonalenia zawodowego; ośrodkach szkolenia diagnostów, Fundusz Zapewnienia Prawidłowej Jakości Badań Technicznych Pojazdów oraz Krajowy Punkt Kontaktowy do spraw badań technicznych.

Ustawodawca wprowadza zmiany także w innych aktach, a tu ustawach:

- o dozorze technicznym;

- o swobodzie działalności gospodarczej;

- o opłacie skarbowej;

- o świadczeniu usług na terytorium RP.

Jaki problem zostanie rozwiązany? Wdrożenie dyrektywy 2014/45/UE oraz wprowadzenie rozwiązań do polskiego porządku prawnego mających na celu zapewnienie prawidłowego i sprawnego funkcjonowania regulacji przewidzianych w ww. dyrektywie. Główne zagadnienia wymagające wdrożenia i uregulowania w polskim prawie dotyczą przede wszystkim:

- wyznaczenia organu właściwego odpowiedzialnego za zarządzanie systemem badań zdatności do ruchu drogowego,

- ustanowienia organu odpowiedzialnego za sprawowanie nadzoru nad systemem badań technicznych w Polsce,

- stworzenia spójnego systemu nadzoru nad badaniami technicznymi pojazdów oraz działalnością stacji kontroli pojazdów (SKP), mającego na celu zapewnienie wysokiego poziomu jakości przeprowadzanych badań technicznych i bezpieczeństwa ruchu drogowego, jak również umożliwiającego sprawne reagowanie na wszelkie nieprawidłowości związane z prowadzeniem działalności w zakresie badań technicznych, niezwłoczne ich eliminowanie i zapobieganie ich pojawianiu się w przyszłości,

- określenia minimalnego wyposażenia SKP oraz systemu okresowego badania sprawności urządzeń stosowanych w stacji,

- stworzenie systemu prowadzenia szkoleń dla diagnostów (wstępnych i okresowych),

- ustanowienia organu odpowiedzialnego za sprawowanie nadzoru nad ośrodkami szkolenia diagnostów oraz uregulowania kwestii działalności tych ośrodków, mając na względzie konieczność zapewnienia i utrzymania wysokiego poziomu szkoleń diagnostów,

- wyznaczenia organu odpowiedzialnych za egzaminowanie i nadawanie uprawnień diagnostom, wyznaczenia punktu kontaktowego odpowiedzialnego za wymianę informacji z pozostałymi państwami członkowskimi UE oraz z Komisją Europejską.

Oczekiwane efekty zmian. Proponowane rozwiązania mają wpłynąć na wyższą jakość badań technicznych, wiążącą się z wyeliminowaniem z ruchu drogowego pojazdów w złym stanie technicznym, co ma wpłynąć na podniesienie poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym; podwyższenie jakości pracy diagnostów, poziomu kwalifikacji i kompetencji oraz poprawa rzetelności wykonywanych przez nich badań technicznych dzięki wprowadzeniu obowiązkowych okresowych szkoleń dla diagnostów; poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym i ochrony środowiska przez „uszczelnienie” systemu badań technicznych; większa dostępność danych dla obywateli oraz przedsiębiorców przez prowadzenie rejestru SKP przez Dyrektora TDT (obecnie funkcjonuje 380 rejestrów prowadzonych przez starostów) oraz rejestru uprawnionych diagnostów do wykonywania badań technicznych; podniesienie poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz bezpieczeństwa obrotu pojazdami na rynku wtórnym; pozytywny wpływ na poprawę stanu środowiska przez zmniejszenie średniego poziomu emisji spalin w wyniku wykrywania i eliminowania z użytkowania pojazdów z niesprawnymi układami kontroli emisji spalin oraz nieszczelności powodujących wycieki toksycznych płynów eksploatacyjnych, jak również powodujących nadmierny hałas; podwyższenie jakości i wiarygodności badań przez wprowadzenie obowiązku okresowego sprawdzania (kalibracji i konserwacji) wyposażenia kontrolno–pomiarowego oraz archiwizacji wyników badań. Reasumując, zmiany w systemie badań technicznych będą skutkowały poprawą stanu technicznego pojazdów na drogach, co w konsekwencji wpłynie na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska.

Akty wykonawcze. W pakiecie zmian także nowele w rozporządzeniach wykonawczych - rozporządzeń:

- w sprawie przedmiotu, zakresu i sposobu przeprowadzenia badań technicznych pojazdów, wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach oraz warunków i trybu ich wydawania;

- w sprawie szczegółowego sposobu oraz trybu nadawania i umieszczania w pojazdach cech identyfikacyjnych;

- w sprawie szkolenia i egzaminowania kandydatów na diagnostów, diagnostów, wymagań dla ośrodków szkolenia oraz wzorów dokumentów i opłat z tym związanych;

- w sprawie opłaty przeznaczonej na Fundusz Zapewnienia Prawidłowej Jakości Badań Technicznych Pojazdów oraz sprawozdania z pobranych i przekazanych lub uiszczonych opłat;

- w sprawie sposobu nadawania numeru ewidencyjnego ośrodka szkolenia i wzorów dokumentów z tym związanych;

- w sprawie wysokości opłat związanych ze sprawdzeniem stacji kontroli pojazdów, przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów oraz czynności z tym związanych;

- w sprawie wysokości opłaty za nadanie numeru rozpoznawczego;

- udzielenie zezwolenia na odstępstwo od warunków technicznych jakim powinien odpowiadać pojazd oraz promesy;

- w sprawie wysokości opłaty za wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów;

- w sprawie przedmiotu, zakresu i sposobu przeprowadzania badań pojazdów zabytkowych co do zgodności z warunkami technicznymi, wzorów dokumentów związanych z tymi badaniami oraz warunków i trybu ich wydawania;

- w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do stacji przeprowadzających badania techniczne pojazdów;

- w sprawie przedmiotu, zakresu, sposobu, warunków dla infrastruktury, wyposażenia kontrolnopomiarowego do przeprowadzania badań technicznych tramwajów i trolejbusów, wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, warunków i trybu ich wydawania oraz wzorów pieczątek stosowanych przy tych badaniach;

- zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia;

- w sprawie wzoru zaświadczenia o wpisie do rejestru diagnostów, wzoru świadectwa kompetencji diagnosty, sposobu ustalenia numeru ewidencyjnego diagnosty, wzoru wniosku o wydanie świadectwa kompetencji diagnosty, wzoru pieczątki diagnosty oraz wysokości opłaty za wydanie świadectwa kompetencji diagnosty;

- w sprawie wzoru wniosku o wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów, zmianę danych zawartych w tym rejestrze, wykreślenie z tego rejestru, wzoru zaświadczenia potwierdzającego wpis do tego rejestru, sposobu nadawania kodu rozpoznawczego i wzoru pieczątek stacji kontroli pojazdów.

Konsultacje. Projekt będzie podlegał konsultacjom społecznym z 46 podmiotami.

Obowiązywanie. Przepisy ustawy nazwanej: Ustawa o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw -mają wejść w życie – w swoim podstawowym zakresie - z dniem 20 maja 2018 r. 

Komentuj
Zmiany w szkoleniu obowiązujące z dniem 31 października 2016 r.
4 października 2016 | 0

Zmiany w szkoleniu obowiązujące z dniem 31 października 2016 r.

Z datą 30 września 2016 r. (zgodnie z zapowiedzią terminu) w Dzienniku Ustaw opublikowana została nowelizacja rozporządzenia w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, instruktorów i wykładowców. Brzmienie zgodne z czerwcowym projektem. W sprawach szkoleń rozpoczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia stosuje się przepisy niniejszego rozporządzenie - czytamy w paragrafie 2 noweli. Czyli dniem 31 października 2016 r. i 1 stycznia 2017 r. obowiązują zmiany dotyczące:

* w § 2 uchylony punkt dotyczący pojęcia „profil kandydata na kierowcę” (1.1.17);

* w § 3 dodany ustęp dotyczący szkolenia w zakresie prawa jazdy kat. AM, A1, A2 i A, podczas którego instruktor poruszający się za osobą szkoloną powinien być ubrany w kamizelkę odblaskową z napisem „Instruktor”, podobnie pojazd też powinien być oznaczony widoczną dla innych uczestników ruchu informacją o prowadzonym szkoleniu umieszczoną z tyłu pojazdu (31.10);

* w § 5 dodany ustęp określający sytuację kandydatów ubiegających się o uprawnienie do kierowania pojazdami w zakresie prawa jazdy kategorii B+E, C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D lub D+E - a posiadających już prawo jazdy kategorii B, lub uczestniczących w szkoleniu w ramach uzyskiwania prawa jazdy kategorii B, którym uznaje się, że odbyły szkolenie w zakresie nauki udzielania pierwszej pomocy w ramach uzyskiwania prawa jazdy kategorii B (31.10);

* w § 6 dodany ustęp rozstrzygający, iż podmiot prowadzący szkolenie w przypadku awarii systemu teleinformatycznego lub braku dostępu do sieci internet, może przed rozpoczęciem zajęć, wydać osobie szkolonej kartę przeprowadzonych zajęć stosowaną na kursie dla kandydatów na kierowców lub motorniczych. Dane w systemie teleinformatycznym uzupełnia się najpóźniej przed rozpoczęciem kolejnych zajęć. Po wprowadzeniu danych do systemu teleinformatycznego, do karty przeprowadzonych zajęć karta zostaje zniszczona (31.10)  Przed zniszczeniem karty przeprowadzonych zajęć lub kopii karty liczbę godzin przeprowadzonych zajęć w zakresie części teoretycznej lub praktycznej szkolenia wpisuje się odpowiednio do książki ewidencji osób szkolonych;

* w § 9 dodano przepis wprowadzający obowiązkową - minimum 1 godzinę - zajęć teoretycznych i ćwiczeń w zakresie udzielania pierwszej pomocy ofiarom wypadków drogowych – zapis dotyczy prawa jazdy kat. AM (31.10);

* w § 9 zmieniono także brzmienie przepisu dotyczącego osoby rozpoczynającej szkolenie jednocześnie w zakresie więcej niż jednej kategorii prawa jazdy zajęcia przeprowadza się tylko raz dla wszystkich kategorii prawa jazdy, dla których jest prowadzone szkolenie równoległe (31.10);

* wprowadzono pojęcie szkolenia prowadzonego równolegle, a tu: Uznaje się szkolenie prowadzone w tym samym czasie i przez ten sam podmiot. Zmniejszenie liczby godzin zajęć, odpowiednio teoretycznych lub praktycznych, następuje wyłącznie w przypadku, jeżeli szkolenia prowadzone równolegle zakończyły się przed przystąpieniem po raz pierwszy do egzaminu państwowego na prawo jazdy przez osobę szkoloną w zakresie jednej z kategorii prawa jazdy wchodzącej w zakres szkolenia (31.10);

* zajęcia w zakresie części praktycznej szkolenia prowadzi się łącznie na odcinku nie krótszym niż 50 km w trakcie jednych zajęć - dotyczy zajęć, o których mowa w pkt 2 lit. b-e, z wyłączeniem zajęć w zakresie prawa jazdy kategorii T. Ustawodawca wyłączył tu kat. A2, A - przez pierwsze 50% godzin zajęć mogą być prowadzone przy użyciu motocykli spełniających wymagania dla niższych kategorii prawa jazdy (31.10);

* doprecyzowano, iż zajęcia praktyczne prowadzi się pod warunkiem, że osoba szkolona posiada przy sobie kartę przeprowadzonych zajęć (31.10);

* zmieniono przepisy dotyczące innych osób w trakcie zajęć w zakresie części praktycznej szkolenia. I tak w pojeździe mogą być prowadzone przez instruktora wyłącznie z jedną osobą szkoloną w obecności (31.10);

1) dwóch (dotychczas jednej) dodatkowych uczestników kursu w przypadku szkolenia w zakresie prawa jazdy kategorii B1, B;

2) do sześciu uczestników kursu w przypadku szkolenia w zakresie prawa jazdy kategorii B+E, C1, C1+E, C, C+E,D1, D1+E, D i D+E, (dotychczas kat. B+E mogła odbywać się przy udziale jednego dodatkowego uczestnika) (31.10);

* uregulowano tzw. kwestię zwolnienia zablokowanego profilu. I tu: Kierownik ośrodka szkolenia kierowców, dowódca jednostki wojskowej, kierownik jednostki organizacyjnej służb podległych lub nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych albo dyrektor szkoły zwalnia uprzednio zablokowany profil kandydata na kierowcę osoby szkolonej w celu umożliwienia pobrania go przez kolejny podmiot prowadzący szkolenie tej osoby (dotychczas brzmiało: przesyła w postaci elektronicznej właściwemu organowi wydającemu prawo jazdy lub pozwolenie informację o przerwaniu szkolenia przez osobę szkoloną w celu udostępnienia przez ten organ profilu kandydata na kierowcę kolejnemu podmiotowi prowadzącemu szkolenie dla tej osoby) (1.1.2017);

* w przepisach dotyczących zasad prowadzenia książki ewidencji osób szkolonych określa się, iż przed zniszczeniem karty przeprowadzonych zajęć dane zostają wpisane do książki, ten przepis już nie dotyczy kopii karty (31.10);

* nowe brzmienie zasady postępowania dot. tzw. profilu i tak: ust. 4 otrzymuje brzmienie: Po upływie okresu, o którym mowa w ust. 2, kierownik ośrodka szkolenia kierowców lub innego podmiotu prowadzącego szkolenie zwalnia uprzednio zablokowany profil kandydata na kierowcę osoby szkolonej, o której mowa w ust. 2, w celu umożliwienia pobrania go przez kolejny podmiot prowadzący szkolenie tej osoby (1.1.2017) (dotychczas obowiązuje zapis: przesyła w postaci elektronicznej właściwemu organowi wydającemu prawo jazdy lub pozwolenie informację o przerwaniu szkolenia przez osobę szkoloną, o której mowa w ust. 2, w celu udostępnienia przez ten organ profilu kandydata na kierowcę kolejnemu podmiotowi prowadzącemu szkolenie tej osoby);

* w załączniku nr 1 do obowiązującego rozporządzenia, czyli w „Szczegółowym programie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi, motorowerami lub tramwajami” w tabeli „Szczegółowy program szkolenia teoretycznego dla osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi, motorowerami lub tramwajami” dokonano zmian przy zapisach uprawnień:

- ppkt 3.2. dotyczącym postępowania w sytuacjach nadzwyczajnych – udzielenie pierwszej pomocy przedmedycznej wykreślono kat. C1, C, D1, D (31.10);

- ppkt 3.4. – akcje ratunkowe po wypadku otrzymuje brzmienie: „C1, C, D1, D”; wykreślono C1+E, C+E,  D1+E, D+E( 31.10);

* wprowadzony zostaje nowy wzór karty przeprowadzonych zajęć stosowanej na kursie dla kandydatów na kierowców lub motorniczych (31.10).

Czyli jak wynika z powyższego regulacje dotyczące Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców 2.0 wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2017 r. O tym czy wejdą jeszcze nie rozstrzygnięto. Tymczasem oczekujemy na publikację noweli rozporządzenia w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach, tu data „najpóźniejszego ogłoszenia” nadal „w trakcie ustalania”. (jm)

Komentuj
Dementi: projektu jeszcze nie ma, a informacje medialne są nieprawdziwe
30 września 2016 | 0

Dementi: projektu jeszcze nie ma, a informacje medialne są nieprawdziwe

Komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości: W Ministerstwie Sprawiedliwości nie powstał projekt, który wprowadzałby zasadę, że sprawca wykroczenia nie będzie mógł odmówić przyjęcia mandatu, a w przypadku, jeśli się z nim nie zgadza, musiałby składać sprzeciw do sądu. Informacje medialne na ten temat są nieprawdziwe.

Ministerstwo prowadziło prace koncepcyjno-analityczne, które miały na celu zwiększenie skuteczności ścigania sprawców czynów godzących w bezpieczeństwo ruchu drogowego. Ich efektem jest projekt zakładający m.in. surowsze karanie pijanych lub odurzonych narkotykami sprawców wypadków, a także kierowców, którzy prowadzą samochód, mimo że utracili do tego uprawnienia. Ten projekt nowelizacji Kodeksu karnego, Kodeksu wykroczeń, Kodeksu postępowania karnego i Prawa o ruchu drogowym znajduje się obecnie w fazie konsultacji międzyresortowych.

Żaden inny projekt nie powstał. Część propozycji zgłaszanych w czasie prac analityczno-koncepcyjnych nie zyskała akceptacji Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro. Prace nad tymi propozycjami nie będą kontynuowane.

Ministerstwo Sprawiedliwości przypomina ponadto, że każda propozycja zmian w prawie, która wyjdzie poza fazę prac analityczno-koncepcyjnych i przyjmie formę projektu, jest poddawana szerokim konsultacjom społecznym.

Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji Ministerstwo Sprawiedliwości

Tak poinformował resort, choć wcześniej mówiono właśnie o zmianie, która miałaby wprowadzić zasadę, że sprawce wykroczenia nie będzie mógł odmówić przyjęcia mandatu i sam musiałby składać sprzeciw do sądu. Dzisiaj można odmówić przyjęcia mandatu, wówczas sporządzony zostaje wniosek o ukaranie do sądu. Jak podała „Rzeczpospolita” i inne media do konsultacji międzyresortowych miał trafić przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt ustawy, który zdecydowanie miał zaostrzać kary za przestępstwa w ruchu drogowym oraz wydłużający okres przedawnienia karalności wykroczeń. Dzisiaj mamy już dementi i oświadczenie, iż projektu jeszcze nie ma, nadto przyszłe propozycje powstałe po fazie prac analityczno-koncepcyjnych zostanie poddana szerokim konsultacjom społecznym. Co więcej projektowane przepisy są innymi regulacjami.

(548-12-13)

Komentuj
Zielonego migającego nie będzie
23 września 2016 | 1

594314ef6e21bb023ef9b0f3578343ea91ef6293

W sprawie nowelizacji przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym w zakresie zmiany sygnalizacji (interpelacja nr 5541) poseł Piotr Polak pytał ministra infrastruktury i budownictwa. Zmiana miałaby dotyczyć wprowadzenia migającego zielonego światła przed zmianą na żółte. Pytania dotyczyło ewentualnie prowadzonych w resorcie prac nad zmianą oraz funkcjonowania podobnych rozwiązań w państwach europejskich. Odpowiadał podsekretarz stanu Jerzy Szmit, który po pierwsze wskazał na obowiązujące przepisy, a te pomieszczone w rozporządzeniach w sprawie znaków i sygnałów drogowych i drugie w szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Jak pisze oba “nie dopuszczają stosowania sygnalizacji świetlnej dla pojazdów samochodowych sygnału zielonego migającego. Podobnie Konwencja wiedeńska o znakach i sygnałach drogowych – też nie przewiduje stosowania takiego rozwiązania. Mając na względzie przywołane wyżej regulacje prawne, należy stwierdzić, że nie jest możliwe zastosowanie w organizacji ruchu na drogach rozwiązania postulowanego w interpelacji. Nie ma również możliwości nowelizacji w przedmiotowym zakresie przepisówustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz wymienionych aktów wykonawczych, ponieważ regulacje te muszą pozostawać w zgodności z przepisamiKonwencji o znakach i sygnałach drogowych, której Polska jest stroną.

Nadto minister zwraca uwagę, iż rolę proponowanego rozwiązania, w dzisiejszym stanie prawnym, pełni sygnał żółty (oznacza zakaz wjazdu za sygnalizator i jednocześnie, że za chwilę nadawany będzie sygnał czerwony). Ponadto, ze względu na bezpieczeństwo uczestników ruchu przywołane rozporządzenia określają, iż w przypadku, gdy czas wyświetlania sygnału żółtego jest zbyt krótki (np. na rozległych obszarowo skrzyżowaniach), sygnał zielony dla strumienia kolizyjnego nie może być otwarty w czasie zapewniającym bezpieczną ewakuację ze skrzyżowania pojazdów, które wjechały na nie w ostatniej sekundzie wyświetlania sygnału żółtego. Oznacza to, że mogą w takich przypadkach występować sytuacje, w których na wszystkich wlotach skrzyżowania, przez krótki okres, wyświetlany jest jednocześnie sygnał czerwony. Taki program sygnalizacji świetlnej eliminuje niebezpieczeństwo kolizji pojazdów wjeżdżających na skrzyżowanie z różnych kierunków, nawet wówczas gdyby jeden z nich wjechał na skrzyżowanie przy wyświetlanym sygnale żółtym.

I konkluzja: w związku z powyższym należy stwierdzić, że rozwiązania zawarte w aktualnie obowiązujących przepisach są wystarczające z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, nie występuje więc uzasadniona potrzeba wprowadzania zmian do obowiązujących przepisów.

Nasza redakcja sprawdziła jak często postulaty wprowadzenia zielonego pulsującego pojawiają się. Pierwsze znaleźliśmy już w 1998 roku i tak do dzisiaj. Oczywiście pomysłów na poprawę płynności, a przede wszystkim bezpieczeństwa ruchu drogowego nigdy nie jest zbyt wiele, ale... W Europie z powodzeniem rozwiązanie to wprowadzono i działa w Austrii i we Włoszech (tu adresowane jest ono przede wszystkim do kierowców samochodów ciężarowych, niezdolnych do gwałtownego hamowania), stosują też: Serbia, Chorwacja i Litwa, Ukraina. Jednak też w innych krajach np. USA czy Francja światło zielone nie jest poprzedzone sygnałem żółtego światła. Jak się dowiadujemy w niektórych stanach USA sygnał zielony migający oznacza, iż nie występuje kolizja przy skręcaniu w lewo. Takie zachowanie sygnalizatora nosi nazwę Advanced Green.

(547-131 fot. J. Michasiewicz)

Komentuj
Ministerstwo Sprawiedliwości konsultuje ustawę zaostrzającą kary
23 września 2016 | 0

da1437d6bfd0e15a924df66614e99ad2481bd222

Do konsultacji międzyresortowych trafił przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt ustawy, która zaostrza kary za przestępstwa w ruchu drogowym oraz wydłuża okres przedawnienia karalności wykroczeń. Nowe przepisy wymierzone są w skrajnie nieodpowiedzialnych kierowców, którzy powodują śmierć i zniszczenia na polskich drogach, a ich ofiarami są niejednokrotnie dzieci.

Koniec bezradności. - Państwo musi działać sprawnie i zdecydowanie, gdy dochodzi do przestępstw i groźnych wykroczeń spowodowanych przez pijanych kierowców i piratów drogowych. Nie można tolerować sytuacji, gdy wymiar sprawiedliwości okazuje się bezradny wobec tych, którzy drwią z prawa i stwarzają śmiertelne zagrożenie na drogach - podkreśla Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik. Obecne przepisy nie pozwalają na skuteczne ściganie sprawców groźnych przestępstw i wykroczeń drogowych, a czasem stanowią wręcz zachętę do zachowań powodujących tragiczne skutki.

W 2015 r. ponad 1000 sprawców groźnych wykroczeń drogowych (w tym 150 kolizji i 320 przekroczeń prędkości) nie spotkała kara, bo ich sprawy się przedawniły. Spośród prawie 1400 osób, które skazano za jazdę bez prawa jazdy odebranego decyzją administracyjną, zaledwie wobec 4 orzeczono sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Alarmujące statystyki. Na 112 wyroków skazujących pijanych lub odurzonych kierowców, którzy zabili na drodze człowieka lub spowodowali ciężkie uszkodzenia ciała, 26 wymierzono w zawieszeniu (2014 r. - 38 zawieszeń na 151 wyroków; 2013 r. - 93 zawieszenia na 252 wyroki). Jednocześnie statystyki pokazują, że w Polsce na 100 wypadków drogowych ginie aż 9 osób, (dane z 2014 r.), a w Niemczech, czy Austrii - jedna osoba. Ponad 2200 tragedii na polskich drogach, zakończonych czyjąś śmiercią lub poważnym uszczerbkiem na zdrowiu, spowodowały w 2015 r. osoby będące pod wpływem alkoholu.

Co zmienią nowe przepisy Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości wprowadza zmiany w Kodeksie karnym, Kodeksie wykroczeń, Kodeksie postępowania karnego oraz w Prawie o ruchu drogowym.

1.Pijany lub odurzony narkotykami sprawca śmiertelnego wypadku lub powodującego ciężkie uszkodzenia ciała pójdzie do więzienia na co najmniej 2 lata. Kara nie będzie mogła zostać zawieszona. Dziś dolna granica kary przy takim przestępstwie to zaledwie 9 miesięcy pozbawienia wolności, a wyrok do jednego roku więzienia można zawiesić.

2.Policja, prokuratura i sądy dostaną wystarczający czas, by skutecznie wymierzyć sprawiedliwość sprawcy wykroczeń drogowych. Będą się one przedawniać w sprawach, w których wszczęto postępowanie, dopiero po trzech latach od momentu popełnienia. Dziś przedawnienie następuje już po dwóch latach (przypadek “Froga”).

3.Kto będzie kierował samochodem, choć zabrano mu prawo jazdy decyzją administracyjną, narazi się nie tylko na karę do dwóch lat więzienia, tak jak obecnie (w praktyce sądy rzadko ją orzekają, a jeśli już – to najczęściej w zawieszeniu). Obowiązkowo zostanie orzeczony w stosunku do niego przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów od roku do 15 lat.

4.Kto złamie sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, zostanie skazany na karę nawet do 5 lat więzienia. Dziś - do 3 lat więzienia.

5.Kierowca, który zmusi policję do pościgu i nie zatrzyma się pomimo dawania z radiowozu sygnału świetlnego i dźwiękowego, popełni przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Sąd obligatoryjnie zakaże mu prowadzenia pojazdów na okres od roku do 15 lat. Dziś nawet najbardziej brawurowa ucieczka stwarzająca ogromne zagrożenie na drodze traktowana jest jak wykroczenie, za które grozi zaledwie grzywna lub kara aresztu do 30 dni.

6.Przy orzekaniu w sprawach o przestępstwa drogowe sądy będą obligatoryjnie powiadamiane o wcześniejszych ukaraniach oskarżonego za wykroczenia w ruchu drogowym oraz czy zatrzymywano mu w przeszłości prawo jazdy. Dostaną informacje na ten temat od policyjnej drogówki (mandaty, punkty karne itp.) i z centralnej ewidencji kierowców. Obecnie nie ma takiego obowiązku, co sprzyja wydawaniu łagodnych wyroków wobec notorycznych piratów drogowych, gdyż sądy najczęściej nie wiedzą o dotychczasowym łamaniu przepisów przez takie osoby.

7.W Prawie o ruchu drogowym znajdzie się wyraźna podstawa prawna do poddawania kierujących pojazdami (lub innych osób, w stosunku do których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogły kierować pojazdem) rutynowemu badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub obecności środka działającego podobnie do alkoholu, np. narkotyków lub dopalaczy. Obecnie uprawnienie do prewencyjnego badania trzeźwości kierowców wynika jedynie z wykładni unormowań Prawa o ruchu drogowym.

Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji Ministerstwo Sprawiedliwości

(547-143)

Komentuj
Resort wyznaczył członków zespołu doradczego
19 września 2016 | 1

28e1868997ea0a456190829973c9eb337f356019

W Warszawie, w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa odbyło się inauguracyjne spotkanie Zespołu doradczego do spraw szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzania egzaminu państwowego na prawo jazdy. Przypomnijmy - zespół został powołany zarządzeniem ministra nr 35 z dnia 4 sierpnia 2016 r. W skład zespołu wchodzi 11 osób. Nasza redakcja poprosiła rzecznika resortu o szczegółowe informacje, na które czekamy i które opublikujemy natychmiast po ich otrzymaniu. Wkład zespołu powołani zostali: Krzysztof Bandos, prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców; Dariusz Chyćko; prezes Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów Kandydatów na Kierowców i Kierowców, egzaminator WORD Lublin; Wojciech Pasieczny, wiceprzewodniczący Fundacji ZAPOBIEGANIE WYPADKOM DROGOWYM, Henryk Radomski, b. prezes obecnie wiceprezes KSE, egzaminator WORD Olsztyn; Roman Stencel, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK; Krzysztof Szymański, prezes Polskiej Izby Gospodarczej OSK; Jan Szymczak, sekretarz PFSSK, prezes Stowarzyszenia Instruktorów i Ośrodków Szkolenia Kierowców Regionu Sieradz; Krzysztof Tomczak – wiceprezes KSE, egzaminator WORD Katowice, Jan Zdziarstek, właściciel Olsztyńskiego Centrum Kształcenia – Nauka Jazdy. Gospodarzami spotkania był wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit oraz Bogdan Oleksiak, dyrektor Departamentu Transportu Drogowego MIiB, zgodnie z zarządzeniem – przewodniczący zespołu. Obecni byli także pracownicy departamentu, którym przypadła funkcja zastępcy przewodniczącego oraz sekretarza zespołu. Kolejne posiedzenie zostało zaplanowane na dzień 10 października br.

 

c9420932d7ea9ee7472026387768c73be652e495

(547-80 fot. OIGOSK oraz 547-80a PFSSK)

Komentuj
Chcą zniesienia obowiązku samooskarżania w postępowaniu o wykroczenia
20 października 2016 | 0

Chcą zniesienia obowiązku samooskarżania w postępowaniu o wykroczenia
28. posiedzenie Sejmu RP (20.10.2016). Fot. K. Białoskórski (548-91)

Drugiego dnia 28. posiedzenia Sejmu RP wśród podjętych sejmowych prac nad projektami ustaw i uchwał, posłowie debatowali nad zniesieniem obowiązku samooskarżania przez świadka w postępowaniu o wykroczenia. Taka propozycja znalazła się wprzedłożonym przez Komisję do Spraw Petycji projekcie zmian w Kodeksie postępowaniakarnego( (druk nr 815). Komisja proponuje, by świadek mógł uchylić się od odpowiedzi na pytanie także w sytuacji, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność wykroczenie lub wykroczenie skarbowe. Obowiązująca procedura przewiduje taką możliwość wyłącznie w odniesieniu do przestępstw i przestępstw skarbowych. Przypomnijmy, iż w obecnym stanie prawnym osoba zeznająca w charakterze świadka ma prawo  uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. W uzasadnieniu do projektu znajdujemy podsumowanie dotyczące zakresu zmian, jakie przyniesie ustawa: Jej skutki społeczne są bardzo ważne – nikt nie będzie jużstawiany w sytuacji przymusowej, w której musiałby albo zeznawać nieprawdę lub zatajać prawdę, albo też zeznając prawdę, obciążać siebie lub osobę najbliższą. W imieniu komisji projekt uzasadni poseł Jerzy Jachnik.

Komentuj
Komunikat Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa
26 września 2016 | 0

a8006876b5de94a38643c9008a269d447b4dee05

19 września 2016 r. w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa odbyło się I posiedzenie Zespołu doradczego do spraw szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzania egzaminu państwowego na prawo jazdy. W posiedzeniu Zespołu uczestniczył podsekretarz stanu w MIB Jerzy Szmit.

Zespół jest organem pomocniczym ministra infrastruktury i budownictwa, a do jego zadań należy w szczególności analiza przepisów ustawy o kierujących pojazdami oraz opracowanie propozycji zmian w zakresie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzania egzaminu państwowego na prawo jazdy.

W skład Zespołu wchodzą:

Przewodniczący – Bogdan Oleksiak - dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w MIB;

Zastępca przewodniczącego – Anna Wiszniewska - Departament Transportu Drogowego w MIB;

Członkowie (przedstawiciele środowiska szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, środowiska egzaminowania na prawo jazdy oraz środowiska związanego z ruchem drogowym):

1.Krzysztof Bandos - prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców,

2.Dariusz Chyćko - prezes Rady Głównej Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów Kandydatów na Kierowców i Kierowców,

3.Wojciech Pasieczny - wiceprezes Zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym,

4.Henryk Radomski - przedstawiciel Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów Kandydatów na Kierowców i Kierowców,

5.Roman Stencel - prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców,

6.Krzysztof Szymański  - prezes Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców,

7.Jan Szymczak - sekretarz Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców,

8.Krzysztof Tomczak - wiceprezes Rady Głównej Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów Kandydatów na Kierowców i Kierowców;

9.Jan Zdziarstek - przewodniczący komisji ds. Branży Szkoleniowej w Business Centre Club;

Sekretarz – Monika Straczuk - Departament Transportu Drogowego w MIB.

WWW: Miniserstwo Infrastruktury i Budownictwa (26.9.2016)

(547-120)

Komentuj
Baza zawiera 2661 pytań, 233 odrzucono - informuje Jerzy Szmit
23 września 2016 | 0

56adcb2171e287454da1c721addfc4591731f01f

Grupa posłów: Wojciech Bakun; Barbara Chrobak; Andrzej Kobylarz; Maciej Masłowski; Jarosław Porwich; Stefan Romecki; Paweł Skutecki; Paweł Szramka oraz Agnieszka Ścigaj w sierpniu zgłosiła zapytanie (oznaczone numerem 855) w sprawie egzaminów teoretycznych na prawo jazdy. Prosili adresata – ministra infrastruktury i budownictwa -o wskazanie informacji dotyczących pytań stosowanych na egzaminie państwowym na prawo jazdy i pracy Komisji do spraw weryfikacji i rekomendacji pytań egzaminacyjnych. Konkretnie interesowała ich ilość pytań w obecnie obowiązującej bazie; struktura tych pytań; efekty ich weryfikacji i rekomendacji.

Wyjaśnień udzielił Jerzy Szmit, podsekretarz stanu w resorcie. Po pierwsze informuje, że baza pytań egzaminacyjnych stosowana na egzaminie państwowym na prawo jazdy wszystkich kategorii oraz na pozwolenie na kierowanie tramwajem obejmuje obecnie 2661 pytań egzaminacyjnych zarówno podstawowych jak i specjalistycznych. W tym z podziałem na kategorie: Kategoria: AM - 1179 pytań, A1 - 1283 pytania, A2, 1282 pytania, A, 1286 pytań, B1 - 1286 pytań, B - 1865 pytań, C1 - 1336 pytań, C - 1350 pytań, D1 - 1330 pytań, D - 1339 pytań, T - 1239 pytań, pozwolenie na kierowanie tramwajem - 452 pytania. Zauważa, że większość pytań egzaminacyjnych może być zadana podczas egzaminu dla różnych kategorii prawa jazdy.

W 2015 r. Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A. przekazała do ówczesnego Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju 2894 pytania egzaminacyjne stosowane na egzaminie państwowym na prawo jazdy. Komisja weryfikacyjna przeprowadziła weryfikację przekazanych pytań egzaminacyjnych i zarekomendowała do zatwierdzenia 2661 pytań. Oznacza to, że 233 pytania egzaminacyjne uzyskały negatywną opinię komisji. I tu minister analizuje: “Należy mieć na względzie, że żadne z negatywnie zaopiniowanych pytań nie zostało odrzucone ze względów na błędy merytoryczne w pytaniu. Zadaniem komisji oprócz weryfikacji błędów merytorycznych było także wyeliminowanie pytań mogących w przyszłości wzbudzać potencjalne wątpliwości, pytań niewłaściwie sformułowanych pod względem językowym, pytań zbyt zawiłych, pytań zawierających mało czytelne filmy czy obrazy oraz pytań, których zakres tematyczny mieścił się w przepisach ustawy, ale wiedza nim sprawdzana nie miała istotnego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego. To miało miejsce w przypadku ww. 233 pytań.”

(547-0)

Komentuj
Projekty rozporządzeń o szkoleniu i o egzaminowaniu podpisane do publikacji
22 września 2016 | 0

e2086c6ca0574376cbfc217f6b6a52249c7e0ce6

Jak podaje Rządowe Centrum Legislacyjne w dniu 22 września br. wpłynęły uzgodnione i podpisane do publikacji teksty rozporządzeń Ministra Infrastruktury i Budownictwa: zmieniającego rozporządzenie w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, instruktorów i wykładowców oraz drugiego zmieniającego rozporządzenie w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowaniai uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach. Projekty zostały uzgodnione międzyresortowo, uzyskały także pozytywną opinię Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, odbyły się konsultacje publiczne. Przypomnijmy w połowie lipca odbyło się posiedzenie Komisji Prawniczej, nowele były rozpatrywane pod względem legislacyjno-redakcyjnym. Po uwzględnieniu uwag Komisji projekt został przekazany do podpisu ministra. Najpóźniejsza data ich publikacji – jak to określa RCL- “w trakcie ustalania”. Przepisy obu mają obowiązywać z dniem 1 stycznia 2017 r., z wyjątkiem zapisów, które będą obowiązywały po upływie 30 dni od publikacji w Dzienniku Ustaw.

(547-1)

Komentuj
Dyrektorzy WORD-ów postulują pogłębioną analizę
21 września 2016 | 0

64a3937fc3be7d1c2b3c0686d87f970668f553df

174df5f3a141d39936893ee830bf5befedb7d12e

W ostatnich dniach lipca poseł Jan Mosiński złożył interpelację - o czym nasz tygodnik informował - w sprawie egzaminów na prawo jazdy i Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego (interpelacja nr 5262). Resort przygotowuje odpowiedź, na którą czekamy. W reakcji na interpelację poselską przewodniczący Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów WORD, dyrektor WORD w Łodzi Łukasz Kucharski w wystąpieniu do ministra Andrzeja Adamczyka złożył dokument - stanowisko Zarządu KSD.

W ostatnich dniach lipca poseł Jan Mosiński złożył interpelację - o czym nasz tygodnik informował - w sprawie egzaminów na prawo jazdy i Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego (interpelacja nr 5262). Po poselskich wakacjach w dniu 25 sierpnia interpelacja została wysłana do adresata - ministra infrastruktury i budownictwa. Resort przygotowuje odpowiedź, na którą czekamy.

Swoją interpelację poseł oparł na ustaleniach zawartych w takich dokumentach jak: raport Najwyższej Izby Kontroli (opublikowany w 2015 r.) oraz drugi - raport Forum Obywatelskiego Rozwoju (opublikowany w 2013 r.), oba m.inn. dotyczące zasad egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami. - zwracam się do Pana z prośbą o udzielenie informacji, czy w przedmiotowym obszarze regulacji Ministerstwo podejmuje środki zmierzające do zmiany obecnych regulacji prawnych celem usunięcia wykazanych nieprawidłowości - wnosi poseł. Autor dokumentu znajduje rozwiązanie, które nazywa “stanem docelowy”, a w nim proponuje: Centralny system nadzoru nad egzaminami państwowymi sprawowany przez Centralną Komisją Egzaminacyjną działającą na podstawie ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty we współpracy z Okręgowymi Komisjami Egzaminacyjnymi, następnie podleganie egzaminatorów bezpośrednio pod Okręgowe Komisje Egzaminacyjne i organizacja egzaminów w oparciu o infrastrukturę Ośrodków Szkolenia Kierowców spełniających określone wymagania oraz rotacja egzaminatorów ustalana centralnie przez niezależny system - brak możliwości ręcznego ustalania egzaminatorów dla poszczególnych uczestników egzaminu. Propozycje opatruje szczegółowym uzasadnieniem.

W reakcji na interpelację poselską przewodniczący Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów WORD, dyrektor WORD w Łodzi Łukasz Kucharski w wystąpieniu do ministra Andrzeja Adamczyka złożył dokument - stanowisko Zarządu KSD. Tu czytamy: “przedstawione w treści wystąpienia poselskiego argumenty i twierdzenia winny podlegać pogłębionej analizie”. Dalej szczegółowa, pomieszczona na kilku stronach informacja. W niej po pierwsze odniesienie do przywołanych raportów: “Analiza Forum Obywatelskiego Rozwoju nie zawiera aktualnych danych, zaś jej wnioski ujęte zostały w znacznej większości jako uprawdopodabniające postawioną tezę na podstawie przedłużonych danych liczbowych; co więcej analiza podaje dane wybiórcze i nie uwzględnia okoliczności, które, o ile zostałyby ujawnione w jej treści, nie uprawdopodobniałyby wywiedzionych wniosków. Z raportu NIK płyną z kolei odmienne wnioski niż ujęte w treści interpelacji.” Dla przykładu autorzy informacji wskazują, iż “dowolne dysponowanie przez dyrektorów wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego funduszem przeznaczonym na wynagrodzenia egzaminatorów oraz nagrody finansowane dla nich jest wykluczone przez obowiązujące w tym zakresie przepisy". Inne podniesione przez dyrektorów sprawy to: niski poziom zdawalności egzaminów; porównanie polskiej statystyki zdawalności w porównaniu do innych państw europejskich; propozycja oparcia egzaminowania o infrastrukturę ośrodków szkolenia kierowców, zwiększenia nadzoru nad egzaminami, poziomu przygotowania kandydatów na kierowców do egzaminu; wpływu WORD i rygoryzmu na egzaminach na poprawę brd; braku precyzji przepisów regulujących gospodarkę finansową ośrodków egzaminowania oraz nadzoru nad tymi działaniami itd. itd.

Postulując potrzebę precyzyjnej analizy problemów, dyrektorzy wskazują m.inn.: “o ile dokonuje się porównania poziomu egzaminów zakończonych wynikiem negatywnym w Polsce oraz w krajach europejskich, winno się przede wszystkim porównać poziom szkolenia – liczbę wymaganych godzin kursu, niezbędną infrastrukturę, kwalifikacje instruktorów i cenę za całość szkolenia”. I dalej: “Wymagania obowiązujące na egzaminie na prawo jazdy w Polsce oraz w krajach Europy Zachodniej są bowiem bardzo zbliżone; odpowiedzi na postawiony przez interpelującego problem należy szukać w różnicach w standardzie dotyczącym zasad szkolenia i praktyki akceptowanej przez organy nadzorujące wypełnianie tych standardów”.

Do sprawy wrócimy analizując oczekiwaną odpowiedź resortu transportu.

(547-86) i (547-87 fot. WORD Kalisz)

Komentuj
„Dziennik Łódzki” pyta o zmiany w WORD-ach
21 września 2016 | 0

b051a9344d50a35d9b4f8b4be93071377b4bc3bf

“Dziennik Łódzki” donosi: “Krajowe Stowarzyszenie Egzaminatorów chce zmian w zasadach zatrudniania w ośrodkach. Stowarzyszenie domaga się wyższych pensji i dziennego limitu egzaminowanych osób. Szykują się zmiany w systemie egzaminowania na prawo jazdy. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa powoła zespół doradczy w celu wypracowania nowych rozwiązań. Znajdą się w nim również członkowie Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów (KSE). KSE chce przede wszystkim zmian zasad zatrudniania oraz wynagradzania egzaminatorów. Ponadto egzaminatorzy domagają się możliwości prowadzenia sprawdzianów we wszystkich kategoriach, na które mają uprawnienia.”

f232f7ccb3195b2369649f5cb48d3291b0d4e5b4

Obowiązującą regulacją jest tutaj rozporządzenie ministra transportu z dnia 11 października 2007 r. w sprawie warunków wynagradzania egzaminatorów przeprowadzających egzaminy dla kandydatów na kierowców i kierowców (2007.197.1437). Wracając do artykułu “Dziennika Łódzkiego” jego autor informuje o wysokości uposażeń egzaminatorów i praktyce w tym zakresie. I przywołuje następującą wypowiedź: “I ta sytuacja nie zmienia się od 2008 roku, gdy rozporządzenie weszło w życie - mówi Zdzisław Maciągowski, egzaminator w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Łodzi oraz członek KSE. - Chodzi nam jednak nie tylko o same pieniądze, ale o doświadczenie i praktykę.”

(547-81 oraz 81a)

Komentuj
Sekretariat KR BRD pod nadzorem podsekretarz Justyny Skrzydło
19 września 2016 | 0

W Dzienniku Urzędowym ministra infrastruktury opublikowano zarządzenie nr 40 z dnia 14 września 2016 r. zmieniające zarządzenie w sprawie ustalenia podziału pracy w kierownictwie Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Przypomnijmy w dniu 31 sierpnia premier Beata Szydło powołała Justynę Skrzydło na stanowisko podsekretarza stanu ds. współpracy międzynarodowej (fot.). I tak podsekretarz Skrzydło: z upoważnienia Ministra podejmuje decyzje i zajmuje stanowisko w sprawach: współpracy międzynarodowej, w szczególności związanych z członkostwem Polski w Unii Europejskiej, w tym koordynuje działania podejmowane w ramach Ministerstwa w zakresie procesu decyzyjnego w Unii Europejskiej, polityki transportowej, bezpieczeństwa ruchu drogowego, opracowania i realizacji budżetu państwa w częściach, których dysponentem jest Minister, wykorzystania środków z funduszy Unii Europejskiej; odpowiada za koordynację spraw parlamentarnych, w tym współpracę z Sejmem i Senatem; reprezentuje Ministra w Komitecie do Spraw Europejskich; w imieniu Ministra sprawuje nadzór nad Centrum Unijnych Projektów Transportowych w Warszawie; sprawuje merytoryczny nadzór nad realizacją zadań przez: Departament Budżetu, Departament Funduszy Europejskich; Departament Strategii Transportu i Współpracy Międzynarodowej oraz Sekretariat Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

(547-134 fot. MIB)

d11e7aa70810b018b45cfde8cb34993d16f72e0b

Komentuj
Cena minimalna trafi pod obrady Zespołu Doradczego
15 września 2016 | 0

7623db6a2c3606da8940dcfde042416c90ee5251

Odpowiadając na zapytanie (nr 853) grupy posłów zaadresowane do ministra infrastruktury i budownictwa w sprawie funkcjonowania szkolenia kierowców i ewentualnych zmian. Pytający są zainteresowani - czy Ministerstwo przewiduje zastosowanie ceny minimalnej dla kursów na prawo jazdy regulowanej zapisami prawnymi? Czy są prowadzone w tej sprawie rozmowy ze środowiskiem, jakie są propozycje zmian i jakie jest w tej sprawie stanowisko Ministerstwa? oraz Czy Ministerstwo przewiduje zmiany w przepisach dotyczących kontroli ośrodków szkolenia kierowców, a jeśli tak, to jakie? i Czy Ministerstwo przewiduje w najbliższym czasie jakiekolwiek zmiany w prawie dotyczącym kierujących pojazdami - szkolenia i egzaminowania, jeśli tak, to jakie prace się toczą w tym kierunku?

Jerzy Szmit, podsekretarz stanu odpowiada, iż powołany w resorcie Zespół doradczy do spraw szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzania egzaminu państwowego na prawo jazdy. Do jego zadań należy w szczególności analiza przepisów ustawy o kierujących pojazdami w zakresie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzenia egzaminu państwowego na prawo jazdy oraz opracowywanie propozycji rozwiązań zmierzających do podniesienia jakości szkolenia i egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami. W ramach prac przedmiotowego Zespołu analizie może zostać poddana również cena minimalna za kurs na prawo jazdy czy nadzór nad ośrodkami szkolenia kierowców. Ustalenia ww. Zespołu będą pomocne przy podejmowaniu decyzji o ewentualnych pracach legislacyjnych w przedmiotowym zakresie - konkluduje.

(547-133, ankieta PFSSK)

Komentuj
Status prawny WORD?
14 września 2016 | 0

d31cf63caacbdb08beda28006bdf11180f4a2e52

Poseł Bogdan Latosiński zgłosił interpelację (nr 5461) w sprawie nadzoru prowadzonego przez marszałka województwa nad przeprowadzaniem egzaminów państwowych osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania motorowerem, pojazdem silnikowym lub tramwajem oraz przez zarząd województwa nad wojewódzkimi ośrodkami ruchu drogowego.

Do ministra infrastruktury i budownictwa zaadresowane zostały pytania dotyczące ewentualnych prac nad zmianami systemowymi mającymi na celu przejęcie przez wojewodów wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego (jak to miało miejsce przez 1 stycznia 1999 r.?); w jakim kierunku idą ewentualne prace i na jakim są obecnie etapie? Jaki jest przewidywany termin wprowadzenia w/w zmian? oraz czy resort infrastruktury planuje zmiany systemowe polegające tylko na przydzieleniu wojewodom zadań polegających na zatrudnianiu egzaminatorów przy pozostawieniu pozostałych zadań w samorządach województw?

Jerzy Szmit, podsekretarz stanu w MIB poinformował, iż Minister Infrastruktury i Budownictwa powołał Zespół doradczy do spraw szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzania egzaminu państwowego na prawo jazdy. Do zadań tego Zespołu, będącego organem pomocniczym Ministra Infrastruktury i Budownictwa, należy w szczególności analiza przepisówustawy o kierujących pojazdamiw zakresie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzenia egzaminu państwowego na prawo jazdy oraz opracowywanie propozycji rozwiązań zmierzających do podniesienia jakości szkolenia i egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami. W ramach prac przedmiotowego Zespołu analizie może zostać poddany również status prawny wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego, sposób ich funkcjonowania oraz nadzór nad nimi. I podsumowuje: ustalenia ww. Zespołu będą pomocne przy podejmowaniu decyzji o ewentualnych pracach legislacyjnych w przedmiotowym zakresie.

(547-132 fot. J. Michasiewicz)

Komentuj
Najniższe wynagrodzenie w 2017 r.
13 września 2016 | 0

791cc8b900a571fa6f384d5c5317a168626d4107

Opublikowano rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 września 2016 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2016 r. I tak od dnia 1 stycznia 2017 r. obowiązywało będzie minimalne wynagrodzenie w wysokości 2000 zł. Traci moc z dniem 31.12.2017.

(547-142)

Komentuj

Statystyka

Na drogach śmierć poniosło 49 osób
1 listopada 2016 | 0

Na drogach śmierć poniosło 49 osób
Insp. Marek Konkolewski (Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji) (548-110 fot. POLICJA pl)

Wstępne podsumowanie akcji Znicz 2016

28.10.2016

29.10.2016

30.10.2016

31.10.2016

01.11.2016

02.11.2016

Łącznie

Wypadki

96

96

80

81

75

106

534

Ofiary śmiertelne

5

14

4

9

7

10

49

Ranni

107

124

107

92

101

123

654

Nietrzeźwi kierowcy

194

278

304

221

200

166

1363

Akcja „Znicz 2016” - największe zabezpieczenie w skali kraju: rozpoczęła się w piątek 28 października i trwa aż 6 dni do środy 2 listopada. Dla porównania – jak podaje Policja pl - w czasie ubiegłorocznej akcji "Znicz 2015" na polskich drogach w ciągu czterech dni doszło do 294 wypadków, w których zginęło 36 osób, a 340 zostało rannych. Przeprowadzone przez policjantów badania stanu trzeźwości pozwoliły na wyeliminowanie z ruchu 1337 nietrzeźwych kierujących. Do wielu wypadków doszło z powodu brawurowej jazdy kierowców i nadmiernej prędkości czemu sprzyjała iście wiosenna aura w ciągu dnia, a przymrozki i mgła w nocy.

Komentuj
5997 ośrodków szkolenia kierowców i 25 800 instruktorów
28 września 2016 | 1

8e730e017bc6aa8a215c738bf12abf6035b0a65a

Jak poinformował Jerzy Szmit, sekretarz stanu Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, wg stanu na dzień 31 grudnia 2015 r. w Polsce funkcjonowało łącznie 5977 ośrodków szkolenia kierowców. W podziale na poszczególne województwa zgodnie z danymi resortu transportu zarejestrowanych było:

1. Dolnośląskie- 492 osk

2. Kujawsko-Pomorskie- 346 osk

3. Lubelskie- 270 osk

4. Lubuskie- 220 osk

5. Łódzkie- 386 osk

6. Małopolskie- 480 osk

7. Mazowieckie- 738 osk

8. Opolskie- 140 osk

9. Podkarpackie- 298 osk

10. Podlaskie- 147 osk

11. Pomorskie- 326 osk

12. Śląskie- 627 osk

13. Świętokrzyskie- 181 osk

14.Warmińsko-Mazurskie- 241 osk

15. Wielkopolskie- 806 osk

16. Zachodniopomorskie- 302 osk

----------------------------------------------------

Łącznie- 5 997 osk

I dalsza statystyka: odnośnie liczby instruktorów (nauki jazdy) wpisanych w całym kraju do rejestrów, informuję, że zgodnie z danymi posiadanymi przez resort transportu, w dniu 31 grudnia 2015 r. do ewidencji instruktorów w Polsce było wpisanych ok. 25 800 instruktorów.

Odnośnie liczby wydanych w całym kraju profili kandydatów na kierowców, należy wskazać, że w:

- 2013 r. wydano 469102 profile kandydata na kierowcę,

- 2014 r. wydano 693790 profili kandydata na kierowcę,

- 2015 r. wydano 810331 profili kandydata na kierowcę.

(547-2b)

Komentuj

Przegląd prasy

Jedź swoim torem
4 listopada 2016 | 0

Jedź swoim torem
(548-96 fot. J. Michasiewicz)

Niebezpieczne zjeżdżanie samochodów na sąsiedni pas ruchu, zwłaszcza na zakrętach oraz przekraczanie linii wyznaczającej granice toru jazdy to tylko niektóre z bardzo niebezpiecznych nawyków kierowców, które mogą prowadzić do tragedii. Kodeks drogowy bezwzględnie zobowiązuje kierowców do jazdy wyznaczonym oraz przekraczanie linii wyznaczającej granice toru jazdy to tylko niektóre z bardzo niebezpiecznych nawyków kierowców, które mogą prowadzić do tragedii. Kodeks drogowy bezwzględnie zobowiązuje kierowców do jazdy wyznaczonym torem.

Noga z gazu. Powodem ścinania zakrętów jest przede wszystkim pokonywanie ich z dużą prędkością. W efekcie kierowca nie jest w stanie pozostać na swoim pasie ruchu i przekracza linię dzielącą go od pasa przeciwnego. - Takie zachowanie jest jednym z najbardziej niebezpiecznych na drodze, ponieważ kierowca jadący z dużą prędkością na zakręcie może stracić przyczepność, wjechać na przeciwny pas, a tym samym narazić siebie i pasażerów na zderzenie czołowe z samochodem jadącym z naprzeciwka - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. - Zdarza się, że na mniejszych drogach nie ma namalowanych linii, ale nawet wówczas pamiętajmy, aby zawsze trzymać się prawej strony jezdni  dodaje.

Blisko prawej krawędzi. Jeśli sami bezpiecznie jedziemy swoim pasem, równocześnie musimy kierować się zasadą ograniczonego zaufania i uważać na innych kierowców, którzy mogą z dużą prędkością ścinać zakręty. Bądźmy szczególnie uważni na drogach o małym natężeniu ruchu, ponieważ tam kierowcy z większą łatwością decydują się na wykonywanie brawurowych manewrów.

W takiej sytuacji powinniśmy przede wszystkim jechać szerokim łukiem jak najbliżej zewnętrznej krawędzi jezdni. - Jazda blisko krawędzi jezdni pozwoli nam nie tylko zachować stosunkowo bezpieczną odległość od samochodu jadącego z naprzeciwka, ale przede wszystkim sprawi, że będziemy dla niego widoczni. Dzięki temu kierowca być może zwolni przed pokonywaniem zakrętu - mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Nie przekraczaj granicy. Jazda wyznaczonym torem jest bezwzględną zasadą, regulowaną przez kodeks drogowy. Pasy ruchu są przeważnie jednoznacznie wyznaczone i oddzielone od siebie, dlatego tym bardziej uważajmy, aby nie jechać na granicy między pasami i wjeżdżać na linię je oddzielającą. Jeśli chcemy zmienić pas, pamiętajmy, żeby wyraźnie zasygnalizować manewr i poczekać, aż będziemy mogli go wykonać bezpiecznie.

Komentuj
Bezpiecznie na groby
31 października 2016 | 0

Bezpiecznie na groby
(548-106 fot. J. Michasiewicz)

Listopadowy długi weekend to czas wzmożonego ruchu w okolicach cmentarzy. Kierowcy powinni liczyć się z korkami, utrudnieniami na parkingach oraz zmianami w organizacji ruchu. Planując wyjazdy na groby bliskich pamiętajmy, żeby wyjechać wcześniej i dać sobie czas na bezpieczne dotarcie do celu oraz spokojne parkowanie.

Bez nerwów. Świąteczny pośpiech jest często przyczyną bardzo niebezpiecznych manewrów na drogach. Nadmierna prędkość w połączeniu z wyprzedzaniem na trzeciego i próbą ominięcia korków poprzez jazdę poboczem to jedne z wielu nieodpowiedzialnych zachowań, które obserwujemy w czasie Wszystkich Świętych i w okolicznych dniach - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. - Wszystko to spowodowane jest pośpiechem i brawurą kierowców, których korki czy problemy z parkowaniem potrafią wyprowadzić z równowagi. Warto tymczasem wyjechać odpowiednio wcześnie, zachować spokój i nie ryzykować zdrowiem swoim i pasażerów - dodaje.

Jesienne warunki. Oprócz licznych objazdów i utrudnień w organizacji ruchu możemy spodziewać się, jak na listopad przystało, jesiennych warunków pogodowych. Mokra nawierzchnia i leżące na drogach i poboczu liście mogą być niebezpieczne i przy nadmiernej prędkości doprowadzić do poślizgu. Do tego dochodzą mgły i wcześniej zapadający zmrok. - W takich warunkach pamiętamy, aby zachować odpowiednią odległość od samochodu przed nami i dać sobie miejsce na awaryjne manewrowanie w przypadku utraty przyczepności. W ten sposób możemy uniknąć zderzenia także wtedy, gdy inny pojazd wpadnie w poślizg - mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. 

Prędkość zawsze powinniśmy dostosowywać do przepisów oraz warunków atmosferycznych panujących na drodze.

Kontrole. W trakcie listopadowych świąt możemy spodziewać się, jak co roku, więcej kontroli policji, która między innymi sprawdza czy kierowcy poruszają się z odpowiednią prędkością, czy stan techniczny pojazdów jest odpowiedni, czy kierowca nie jest pod wpływem alkoholu oraz czy dzieci są przewożone w odpowiednich fotelikach. 

Komentuj
O skuteczności takich akcji
30 października 2016 | 0

O skuteczności takich akcji
(548-107 Policja Lubelska)

Akcji adresowanych do kierowców nigdy nie jest zbyt wiele. Cel oczywisty - poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego. Pewną wątpliwość budzą te, których stylistyka przywołuje najtragiczniejsze elementy zdarzeń drogowych. Tym razem - niecodziennie (fot.) - chełmska drogówka i Automobilklub Chełmski przeprowadziły swoją plenerową akcję. Kierowcy wyjeżdżający z Chełma w kierunku Lublina mieli okazję zobaczyć obraz sugerujący zdarzenie drogowe, którego skutkiem była śmierć człowieka. Celem - jak mówią autorzy przedsięwzięcia - było zwrócenie uwagi kierowców na bezpieczną jazdę, na stosowanie się do obowiązujących przepisów, oznakowania oraz na bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego. Cel jednak osiągnięty.

Komentuj
Obowiązkowe zajęcia z bezpieczeństwa ruchu drogowego
26 października 2016 | 0

Obowiązkowe zajęcia z bezpieczeństwa ruchu drogowego
(548-100)

Jaka jest przyczyna pogorszenia się bezpieczeństwa na drogach? - pyta „Dziennik Gazeta Prawna”. O odpowiedź redakcja poprosiła Krajową Radę BRD i Policję. Wskazano na potrzebę przeprowadzenia szczegółowych analiz na temat zachowania uczestników ruchu drogowego, w tym kierowców, dostosowania prędkości do panujących na drodze warunków itp. Wśród wymienionych przyczyn szczegółowych nas zainteresowało wskazanie na konieczne zmiany w systemie szkoleń. I tu cytat: „Nie można nadal udawać, że nie ma związku między bezpieczeństwem na drodze a poziomem szkolenia kandydatów na kierowców. Tutaj potrzeba głębokiej strukturalnej reformy, która zamieni „kursy prawa jazdy” na „kursy nauki jazdy” - mówi Paweł Tomaszek z akademii Auto Świat. - Trzeba zrezygnować ze szkolenia pod egzamin. Dobry kurs nauki jazdy powinien uczyć nie tylko techniki jazdy, ale przede wszystkim samodzielności, obserwacji, przewidywania i myślenia za innych - akcentuje ekspert”. I jeszcze jedna wypowiedź: Krzysztof Bandos z Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców „wskazuje, że samo ulepszanie szkół jazdy niewiele da, jeśli do systemu szkolnictwa powszechnego nie wprowadzi się obowiązkowych zajęć z bezpieczeństwa ruchu drogowego. Osiemnastolatka przychodzącego na kurs można nauczyć przepisów, znaków i techniki jazdy. Ale na wyrobienie nawyku poszanowania przepisów jest już za późno.” Dowiadujemy się, iż nad wprowadzeniem obowiązkowych zajęć z brd już intensywnie pracuje KRBRD. 

Komentuj
POSTULATY. Filip Grega: czy szkolenie ma być regulowane czy zupełnie uwolnione?
18 października 2016 | 0

POSTULATY. Filip Grega: czy szkolenie ma być regulowane czy zupełnie uwolnione?
Filip Grega, prezes Fundacji SOS Odpowiedzialne Szkoły Jazdy, instruktor nauki jazdy

Regulacja czy deregulacja? Oto jest pytanie! Kilka dni temu na jednym z popularnych profili dla instruktorów portalu społecznościowego pojawiły się gorzkie a wręcz obraźliwe słowa pod adresem osób, które biorą udział w procesie legislacyjnym – w szczególności przedstawicieli resortu. Dostało się również Fundacji Odpowiedzialne Szkoły Jazdy. Za co? Za nowy wzór Karty przeprowadzonych zajęć. W przyjętym nowym wzorze każde zajęcia praktyczne mają być odnotowane wraz z numerem rejestracyjnym pojazdu. Wg najgłośniej krzyczących stanowi to problem techniczny, bo jeżeli podczas jednej godziny szkolą dwoma lub trzema różnymi pojazdami to nie ma możliwości zapisania tego w karcie, zajmuje to tak wiele czasu i przynosi jedynie straty. Nie chciałbym tu szeroko rozwodzić się nad tym jak często zachodzi konieczność zmiany pojazdu podczas jednego spotkania z kursantem (ze względu na usterkę czy zdarzenie drogowe), nie wiem jak często w ciągu jednych zajęć w kat. A instruktor zmienia pojazd w celu dopasowania stopnia trudności wykonania zadań na placu manewrowych, bo wiem, że są one stosunkowo trudne, a o możliwość szkolenia mniejszymi pojazdami Fundacja walczyła od blisko roku, jednak trudno odeprzeć wrażanie, że takie wypowiedzi to daleko idąca hipokryzja a w przypadku niektórych osób wypowiadających się na może nawet rodzaj schizofrenii. Rodzi się zatem pytanie: Czy szkolenie ma być regulowane czy zupełnie uwolnione?

Ustalmy więc stan faktyczny: znaczna większość działaczy organizacji branżowych postuluje wprowadzenie ceny minimalnej za usługi nauki jazdy. To zmiana wprowadzająca jedno z najbardziej restrykcyjnych narzędzi regulacji gospodarki. Czy tego rodzaju korekta rynku jest uzasadniona czy nie, to temat na inną dyskusję, jednak należy zauważyć daleko idący brak konsekwencji w postulatach. Jeżeli oczekujemy regulowania pewnej części rynku – w tym przypadku ustalenie minimalnej ceny, jaką klient będzie miał obowiązek zapłacić za godzinę zajęć – to należy wszelkimi możliwymi narzędziami zapewnić konsumentowi, że usługa ta będzie zrealizowana rzetelnie, odpowiedzialnie, za pomocą właściwych narzędzi dydaktycznej oraz w sposób bezpieczny. Przeciwnicy wprowadzenia pozycji numeru rejestracyjnego pojazdu szkoleniowego w Karcie przeprowadzonych zajęć nie biorą niestety pod uwagę jaki jest cel takiego zapisu. Podczas zorganizowanej przez Fundację Odpowiedzialne Szkoły Jazdy konferencji, która odbyła się w końcu stycznia 2016 roku w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie prowadzone były prace nad kształtem zmian legislacyjnych, jakie konieczne są dla poprawy systemu szkolenia kierowców. To właśnie podczas tej konferencji strona reprezentująca urzędników sprawujących nadzór nad OSK wskazywała trudność w nadzorze nad stanem technicznym pojazdów na których realizowane jest szkolenie. Podobnie Biuro Rzecznika Praw Kursanta otrzymywało od kursantów wielokrotnie sygnały o nieprawidłowościach związanych z prowadzeniem szkoleń pojazdami o złym stanie technicznym, a nawet pojazdami o niewłaściwych gabarytach czy mocy. Pojawiły się również skargi przedsiębiorców, którzy skarżyli się, iż inne, konkurencyjne ośrodki – szczególnie w „wyższych” kategoriach świadczą usługi w sposób fikcyjny. W 2014 roku w Zachodniopomorskiem media w programach interwencyjnych prezentowały sprawę jednego z OSK, który wygrały przetarg na szkolenia dla dużej, kilkuset osobowej grupy osób bezrobotnych. Wskazywano wtedy, iż posiadanym przez wygrany podmiot stanem parku pojazdów i zatrudnionych instruktorów nie było możliwości zrealizowania projektu w pełnej ilości godzin zajęć chyba, że szkolenia trwałyby całą dobę a pojazdy były tankowane w ruchu, bo na przerwy nie byłoby czasu. Jednak w dokumentach wszystko się zgadzało. Takie patologiczne i w rezultacie zgubne dla bezpieczeństwa ruchu drogowego praktyki mają również wpływ na kondycję firm prowadzących OSK.

Branża często podnosi larum gdy na portalach zakupów grupowych jakiś podmiot wyprzedaje szkolenia za niezwykle niskie ceny pomimo, iż przedsiębiorca nie ma zaplecza do ich realizacji. Traci na tym nie tylko kursant, który w rezultacie zostaje bez ukończonego szkolenia, ale i sąsiednie szkoły jazdy, które mają cenę usług skalkulowaną realnie, działają legalnie i zabezpieczają odpowiednią ilość sprawnych i przystosowanych do szkolenia pojazdów. Wiadomo, że klient wybiera ofertę o cenie znacząco niższej, bez większego zastanowienia jaką usługę otrzyma. W rezultacie i tak odium nienawiści za wynik egzaminu spadnie na egzaminatora a nie na podmiot, który zatrudnił najsłabszych bo najtańszych instruktorów oraz oszczędzał na godzinach jazdy poświadczając – wraz z kursantem nieprawdę w dokumentach. Już od czasów Greshama a nawet Kopernika wiadomo, że gorszy pieniądz wypiera lepszy pieniądz. Nieuczciwa konkurencja mająca niższe koszty działalności zawsze wygra.

A gdzie w tym wszystkim jest konsument? Odpowiedzmy sobie zatem na pytanie: oczekujemy regulacji i nadzoru nad szkoleniami czy jesteśmy zwolennikami całkowitego uwolnienia systemu i niech szkoli kto chce i jak chce? Zanim jednak drogi czytelniku odpowiesz sobie na to pytanie rozważ jeszcze jeden postulat, podnoszony publicznie (choć tylko w internecie) przez wielu instruktorów – postulat całkowitego usunięcia Kart przeprowadzanych zajęć. Bo przecież, jak twierdzi wielu wypełnianie kart to marnowanie czasu kursanta i ogromna trudność techniczna w wypisywaniu. Czy naprawdę tak jest, że są one niepotrzebne i niczego nie wnoszą? Zatem zadaję pytanie: Czy również chciałbyś usunąć dziennik lekcyjny ze szkoły swojego dziecka czy indeks w rąk studenta medycyny? Nauczyciel czy wykładowca marnuje czas na wypełnianie dokumentacji? Mam rozumieć, że jako rodzic nie jesteś zainteresowany postępami swojego dziecka ani tym czy nauczyciel przeprowadził wszystkie zajęcia za które mu zapłaciłeś (przypomnę, że i w publicznej szkole wydawane są Twoje własne pieniądze)? Aż strach wspomnieć, że i tak pojazdy przeznaczone do nauki jazdy mają preferencyjne warunki pracy, bo są wykluczone z biurokracji zobowiązującej do prowadzenia kart pojazdów, notowania stanów drogomierzy czy zużycia paliw. Chyba nikt nie chciałby takich rozwiązań w naszej branży.

Przed poprzednią zmianą kształtu kart, wielu było przeciwnikami tzw. krzyżyków. Owszem, wzór karty daleki był od zasad dydaktyki i ewaluacji ale mógł prezentować choć ogólny obraz szkolenia. Resort zdecydował się usunąć tę część karty, pozostawiając jedynie informacje o fakcie przeprowadzenia „jakiś bliżej nieokreślonych” zajęć. Wielu twierdzi, że to bardzo dobrze. Czy zatem jesteś zwolennikiem usunięcia również systemu ocen w szkołach? Po co nauczyciel ma oceniać ucznia w trybie okresowym? Nie oceniajmy! Niech każdy, nawet najgorszy gamoń zdaje z klasy do klasy. Szkoda czasu nauczyciela na oceny! Czy naprawdę uważasz drogi instruktorze, że to mądre rozwiązanie? Czy Twój piątkowy czy szóstkowy uczeń prezentuje sobą to samo co przysłowiowy „Jasio z ostatniej ławki”? Jestem przekonany, że jako dydaktyk masz pełną świadomość potrzeb oceniania postępów nauczania. Ocena taka jest potrzebna nie tylko Tobie, uczciwemu nauczycielowi – tak, bo instruktor to nauczyciel – choć wielu uważa inaczej (ale to temat na inne rozważania) Ocena jest potrzebna również kursantowi. Ma on prawo wiedzieć jaki jest jego poziom umiejętności w perspektywie kompetencji sprawnego i bezpiecznego kierowcy oraz wymagań egzaminacyjnych. Gdzie zatem wpisywać oceny z poszczególnych bloków tematycznych jak nie w karcie?

RESUME: Fora internetowe zrzeszające instruktorów i przedsiębiorców pełne narzekań, obelg i wielu wiader pomyj, wylewanych zarówno na resort jak i prezesów organizacji branżowych oraz innych podmiotów, które biorą udział w procesie legislacji. Niestety trzeba uczciwie przyznać a niejeden z czytających powinien uderzyć się mocno w pierś, że pokrzyczeć łatwo, ale jeżeli zachodzi możliwość wprowadzenia realnej zmiany to chętnych do pracy nie ma. Stowarzyszenia branżowe reprezentują marginalną część środowiska i stale zapraszają do wstąpienia a przede wszystkim realnego działania na rzecz branży. Z mizernym skutkiem. A szkoda, bo silna organizacja ma szanse na wprowadzenie zmiany.  Chętnych jednak brak. Konferencja, o której wspominałem na wstępie została zorganizowana w celu opracowania zmian legislacyjnych ale w sposób przedyskutowany przez wszystkie strony: przedstawicieli organizacji branżowych, urzędników, egzaminatorów, resortu, organizacji pozarządowych zajmujących się BRD oraz podmiotów naukowych. Organizator zapewnił środki finansowe na udział przedstawicieli wszystkich stowarzyszeń regionalnych. Zapewnił nocleg, wyżywienie i zwrot kosztów dojazdu. Rozesłano zaproszenia w każdy zakątek Polski, aby każdy miał szansę zabrać głos w dyskusji i aby wypracowane stanowisko było nareszcie optymalne i zapewniało poprawę zarówno komfortu pracy instruktorów, jakości szkolenia, bezpieczeństwa konsumentów i w rezultacie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Niestety, z pośród tak licznego grona zaproszonych szkoleniowców udział w konferencji wzięli tylko reprezentanci środowiska warszawskiego. Idąc dalej,  wraz ogłoszeniem konferencji zaproszono wszystkich zainteresowanych szkoleniowców do przesyłania swoich uwag i problemów po to aby głos osób, które nie będą mogły przyjechać był wzięty pod uwagę. Skąd zatem tyle jadu dziś, gdy z wielotysięcznego grona kadr nauki jazdy, jakie zostały zaproszone do konsultacji spłynęły tylko 4 propozycje?

Drodzy Instruktorzy, zasada jest prosta i działa na całym świecie: nihili novi, ale nieobecni nie mają głosu. Dopóki branża nie zacznie realnie działać na dobrze pojętą, obiektywną korzyść siebie samej, to sytuacja nadal będzie fatalna. Zanim wszyscy nie zrozumieją, że popyt i podaż, koszty i zyski oraz jakość i satysfakcja to są naczynia połączone, trudno będzie osiągnąć konsensus.

Filip Grega

Redakcja Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS finalizuje przebudowę swojego portalu internetowego: www.prawodrogowe.pl Jedną z nowości jest uruchamiamy dział pn. POSTULATY. W założeniu - forum dla naszych Czytelników. W oparciu o Państwa wypowiedzi, wnioski, apele i oceny itp. itd. postanie swoista tabela postulatów. Może także ona ułatwi zmianę prawa, a tu na końcu – poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Powyższy artykuł to pierwsza taka właśnie wypowiedź. Może zbyt emocjonalna, ale z całą pewnością przepełniona troską o przyszłość. Zachęcamy do dyskusji, do wypowiedzi, czy sugestii podejmowania określonych tematów. Czekamy: tygodnik@prawodrogowe.pl lub tel.: 502-659-431. J. Michasiewicz (red. nacz. tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS)

Komentuj
Grzegorz Wysopal: na rzecz niesłyszących kierowców
14 października 2016 | 0

Grzegorz Wysopal: na rzecz niesłyszących kierowców
Grzegorz Wysopal, kierownik Działu Szkoleń Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie

W środę, 12 października w siedzibie Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie odbyło się seminarium pod nazwą: „Znosimy bariery! Niesłyszący kandydat na kierowcę kategorii A i B”. Zapoczątkowało ono OGÓLNOPOLSKĄ KAMPANIĘ SPOŁECZNĄ NA RZECZ NIESŁYSZĄCYCH KIEROWCÓW. Na zaproszenie Marka Dworaka - dyrektora Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie - na seminarium przybyli dyrektorzy i przedstawiciele WORD z całej Polski, osoby zajmujące się na co dzień szkoleniem kandydatów na kierowców oraz osoby zajmujące się problematyką bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Spotkanie rozpoczął dyrektor Marek Dworak dzieląc się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniem w egzaminowaniu osób niesłyszących. W jego opinii niesłyszący kandydaci na kierowców, a potem już przyszli kierowcy potrafią co najważniejsze samodzielnie, bezpiecznie prowadzić pojazd. Jak potwierdził Krzysztof Burdak - naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie - w swojej karierze nie spotkał się ze zdarzeniem drogowym z udziałem niesłyszącego kierowcy. Jedyny przypadek dotyczył wtargnięcia na jezdnię osoby niesłyszącej, która nie zastosowała się do sygnalizacji świetlnej.

W czasie trwania seminarium poruszono ważne sprawy dotyczące problemów stale występujących w szkoleniu osób niesłyszących. Jak słusznie zaznaczyła Monika Folwarczny - prezes Fundacji PL, zajmującej się rozpowszechnianiem języka migowego i działaniami na rzecz osób niepełnosprawnych, w szczególności niesłyszących, instruktorka i zarazem biegły tłumacz języka migowego, na co dzień zajmująca się szkoleniem Głuchych kandydatów na kierowców i uczestnicząca z nimi na egzaminach państwowych - dopóki nie poprawi się jakość szkolenia osób niesłyszących, będą oni obawiać się kursu i egzaminu mimo chęci i powszechnie wyrażanej potrzeby uzyskania prawa jazdy.

Pierwszą barierą, którą już udało nam się pokonać, było wprowadzenie pytań egzaminacyjnych na egzaminie państwowym na prawo jazdy kat. B w wersji dla osób niesłyszących. Ponad dwa lata starań przyniosło pożądany efekt. Wbrew powszechnie krążącej opinii - osoby niesłyszące na egzaminie teoretycznym miały problem nie tyle ze znajomością przepisów ruchu drogowego, ile ze zrozumieniem tekstu pytań i odpowiedzi. Obecne doświadczenie pokazuje, że osoby te z sukcesem zdają egzamin, co potwierdzają statystyki prowadzone przez Monikę Folwarczny i innych instruktorów szkolących osoby niesłyszące. Wszyscy obecni zgodzili się z tezą, że najważniejsza w takim szkoleniu jest osoba instruktora - odpowiednio przygotowanego merytorycznie i znającego język migowy.

Druga część spotkania poświęcona została problemom związanym z przeprowadzaniem egzaminów państwowych na prawo jazdy dla osób z wadą słuchu. Po pierwsze osoba niesłysząca - zgodnie z zapisami prawnymi - jest zobowiązana zapewnić sobie na egzaminie tłumacza języka migowego, co zazwyczaj jest związane z dodatkowymi kosztami. Poza tym egzaminator nie ma informacji - jak wyjaśniła Beata Lewandowska, jedna z nielicznych egzaminatorek będących równocześnie tłumaczem języka migowego - że egzaminować będzie osobę niesłyszącą (wyjątek stanowi sytuacja kiedy osoba korzysta z aparatu słuchowego - stosowany jest wtedy kod 02). W każdym przypadku stres osoby niesłyszącej jest zwielokrotniony - oprócz stresu egzaminacyjnego dochodzi jeszcze stres związany z utrudnieniami w komunikowaniu się. Co prawda egzamin przeprowadzony jest w obecności tłumacza języka migowego, lecz w ruchu drogowym jego obecność związana jest jedynie z zajęciem miejsca na tylnym fotelu pojazdu egzaminacyjnego. Nie ma możliwości przeprowadzenia egzaminu w formie podobnej jak dla cudzoziemców, czyli z przekazywaniem na bieżąco informacji o popełnianych błędach. Wciąż nierozwiązanym problemem pozostaje kwestia zarówno szkolenia jak i egzaminowania niesłyszącego kandydata na kierowcę w zakresie kat. A. Brak możliwości komunikowania się na linii instruktor-niesłyszący kursant, a potem egzaminator-niesłyszący kandydat na kierowcę powoduje, że w praktyce jest to kategoria niedostępna dla tej grupy Polaków, których liczbę szacuje się na blisko milion. Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia ewentualnej interwencji w sytuacji zagrożenia w ruchu drogowym: jak ją wykonać, jak przekazać informację o zagrożeniu itp.

Wytyczne rozporządzenia w sprawie egzaminowania (…) dopuszczają zastosowanie urządzeń wspomagających komunikację z osobą niesłyszącą. Takie urządzenie podczas seminarium przedstawili: Edyta Lisek–Lubaś ze Stowarzyszenia Surdostal oraz Łukasz Wilk - właściciel firmy I-Tech. „Echo-drive” - to urządzenie i aplikacja specjalnie zabezpieczona przed możliwością zmiany polecenia przez osoby niepowołane, przeznaczone do użytkowania podczas praktycznej nauki jazdy w ośrodkach szkolenia kierowców oraz podczas praktycznych egzaminów na prawo jazdy kategorii A i B.

Kampania społeczna zapoczątkowana na seminarium ma na celu przełamanie barier komunikacyjnych na linii słyszący-niesłyszący, w szczególności podczas zdobywania umiejętności i uprawnień do kierowania pojazdami. Poprzez większą mobilność przynajmniej częściowo zostaną wyrównane szanse na podjęcie aktywności zawodowej i społecznej osób z trudnościami w słyszeniu.

Mam nadzieję, że podjęta kampania zwiększy świadomość społeczną osób słyszących w zakresie problemów, z jakimi borykają się niesłyszący uczestnicy ruchu drogowego. Chęć poznania języka migowego przez instruktorów, egzaminatorów i osoby z pionu administracji ośrodków szkolenia i egzaminowania pozwoli zmniejszyć barierę komunikacyjną dzielącą świat na strefy „dźwięku” i „ciszy”, zaś wprowadzanie różnych rozwiązań technicznych, zapewniających komunikację pozawerbalną - pozwoli na bardziej „przyjazne” i pozbawione elementów dyskryminacji zdobywanie uprawnień do kierowania pojazdami.

 Grzegorz Wysopal 

(fot. J. Michasiewicz tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS)

Komentuj
Minister apeluje: nie oszczędzajmy na bezpiecznych przewozach dzieci
10 października 2016 | 0

Minister apeluje: nie oszczędzajmy na bezpiecznych przewozach dzieci
Wyniki kontroli gimbusów są porażające powiedział minister Andrzej Adamczyk

7 października 2016 r. w Warszawie odbył się briefing prasowy ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka i Głównego Inspektora Transportu Drogowego Alvina Gajadhura poświęcony podsumowaniu wrześniowych kontroli gimbusów i autobusów szkolnych. W roku szkolnym 2016/2017 przeprowadzono pierwsze, wzmożone kontrole – skontrolowano 1730 tego typu pojazdów. - Wyniki tegorocznej kontroli są zatrważające. Co szósty wykluczony z ruchu drogowego szkolny autobus, to co szósty autobus, który nie powinien wozić dzieci - powiedział minister Adamczyk. I szczegóły: 273 kontrole (16%) zakończyły się zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych pojazdów ze względu na zły stan techniczny, z czego w 121 przypadkach (7% wszystkich kontroli) inspektorzy zakazali dalszej jazdy. Procentowy wzrost zatrzymanych dowodów rejestracyjnych był wyższy niż przed rokiem. Niepokojący jest również wzrost liczby pojazdów niedopuszczonych do dalszej jazdy. Nieznacznie spadła natomiast mierzona proporcjonalnie liczba mandatów nałożonych na kierowców. Ten regres wyników kontroli uznany został za niepokojący. - Apelujemy do władz samorządowych, by jeszcze baczniej zwracały uwagę na stan techniczny pojazdów, którymi są dowożone dzieci do szkół. Przekażcie ten apel - mówił Adamczyk. Kontrole gimbusów i autobusów szkolnych będą prowadzone przez okres całego roku szkolnego, ich częstotliwość zostanie zwiększona. I nie będą to kontrole wyrywkowe, ale stałe, każdego dnia. Dodał, że 80 proc. samorządów przy wyborze przewoźnika kieruje się ceną. Kryterium najniższej ceny nie powinno być najważniejszym czynnikiem podczas wyboru przewoźnika - apelował minister. – „Chciałbym, by kolejna pula przetargów była już wspomagana oprzyrządowaniem prawnym, które zobowiąże samorządy do wymagania, by autobusy odpowiadały określonym warunkom technicznym" - podsumował.

Komentuj
Smutna rzeczywistość ws. wynajmu gimbusów
8 października 2016 | 0

Smutna rzeczywistość ws. wynajmu gimbusów
Briefing prasowy (7.10.2016)

Aż 273 kontrole spośród 1730 przeprowadzonych przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego na terenie całego kraju we wrześniu zakończyły się zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych pojazdów ze względu na zły stan techniczny. - W 121 przypadkach pojazdy były w tak złym stanie technicznym, że nie zostały dopuszczone do dalszej jazdy - stwierdził podczas briefingu prasowego w dniu 7 października br. p.o. Główny Inspektor Transportu Drogowego Alvin Gajadhur. Dowody rejestracyjne były zatrzymywane m.in. za nieszczelny układ hamulcowy, wycieki płynów eksploatacyjnych, usterki układu kierowniczego i zawieszenia, zbyt zużyty bieżnik opon, niewłaściwie zamocowane i uszkodzone fotele pasażerów, niesprawne oświetlenie czy brak ważnych badań technicznych. Na kierowców zostało nałożonych 88 mandatów karnych, m.in. za braki w dokumentacji, niespełnienie wymogów niezbędnych do przewozu osób czy nieprawidłowe oznakowanie pojazdu przewożącego dzieci. Na szczęście nie zatrzymano żadnego kierowcy będącego pod wpływem alkoholu. - Apelujemy do wszystkich samorządów, aby zwróciły baczną uwagę na stan techniczny pojazdów, którymi są dowożone dzieci do szkoły - powiedział Minister Infrastruktury i Budownictwa Andrzej Adamczyk i podkreślił, że kryterium najniższej ceny nie powinno być najważniejszym czynnikiem podczas wyboru przewoźnika.

Podczas tegorocznych wrześniowych kontroli autobusów szkolnych i gimbusów inspektorzy ITD procentowo zatrzymali więcej dowodów rejestracyjnych w porównaniu do początku ubiegłego roku szkolnego. Niepokojący jest również wzrost liczby pojazdów niedopuszczonych do dalszej jazdy. Nieznacznie spadła natomiast mierzona proporcjonalnie liczba mandatów nałożonych na kierowców. We wrześniu ubiegłego roku na około 1300 skontrolowanych autobusów szkolnych i gimbusów inspektorzy zatrzymali blisko 140 dowodów rejestracyjnych pojazdów (11%), z czego 50 pojazdów (4% wszystkich kontroli) otrzymało bezwzględny zakaz dalszej jazdy. Na kierowców zostało nałożonych 85 mandatów karnych.

Gimbusy i autobusy szkolne są w gorszym stanie technicznym niż autokary przewożące dzieci na wypoczynek zimowy oraz letni. W przypadku autokarów wycieczkowych inspektorzy podczas tegorocznej akcji „Bezpieczny Autokar – wakacje 2016" zatrzymywali dowody rejestracyjne podczas blisko co 22 kontroli, zaś w przypadku gimbusów i autobusów szkolnych – podczas co szóstej kontroli.

Najwięcej pojazdów inspektorzy sprawdzili na terenie województw: kujawsko-pomorskiego, warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. Najwięcej procentowo dowodów rejestracyjnych inspektorzy zatrzymali na terenie województw: kujawsko-pomorskiego (36%), zachodniopomorskiego (25%), dolnośląskiego (21%) oraz warmińsko-mazurskiego (21%). Najmniej procentowo dowodów rejestracyjnych zatrzymano w województwach pomorskim, podkarpackim i lubuskim. W województwie śląskim inspektorzy nie zatrzymali żadnego dowodu rejestracyjnego. Jedyna pozytywna informacja – nie zatrzymano ani jednego kierowcy po spożyciu alkoholu.

Komentuj
Spadek liczby ofiar, jednak dynamika zbyt mała
7 października 2016 | 0

Spadek liczby ofiar, jednak dynamika zbyt mała
Fot. Rafał Zambrzycki

W ostatnim dniu 27. posiedzenia Sejm zapoznał się z przedstawionym przez ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka rządowym dokumentem: „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2015 r.”. Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w 2015 r. po raz kolejny odnotowano poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach. W dalszym ciągu wyraźnie zauważalny jest spadek liczby wypadków, ofiar śmiertelnych oraz rannych. Wyraźnie słabszą tendencję spadkową wykazuje natomiast liczba ofiar ciężko rannych. Autor dokumentu podkreśla, że pomimo ciągłej poprawy stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego dynamika postępu w tym zakresie jest ciągle zbyt mała. W dokumencie wskazano, że w ubiegłym roku Polska według wstępnych danych była jednym z nielicznych krajów, w których zanotowano spadek liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych. Wielkość wskaźnika demograficznego określonego liczbą zabitych/100 tys. mieszkańców uległa dalszemu zmniejszeniu i obecnie wynosi 7,6. Dokument rozpatrzyła Komisja Infrastruktury i wnosi o jego przyjęcie. Stanowisko komisji przedstawił poseł Grzegorz Woźniak. Poinformowała Kancelaria Sejmu RP. 

(548-33 Fot. Rafał Zambrzycki – Sejm RP)

Komentuj
Rosja podpisała instrukcję ws. zasad wykonywania przewozów drogowych
30 września 2016 | 0

Rosja podpisała instrukcję ws. zasad wykonywania przewozów drogowych

Komunikat MIB: W dniach 28-30 września 2016 r. w Sankt Petersburgu odbyły się rozmowy w sprawie zasad wykonywania przewozów drogowych. W posiedzeniu polsko-rosyjskiej Komisji Mieszanej ds. międzynarodowych przewozów drogowych wzięli udział wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit, wiceminister transportu Federacji Rosyjskiej Nikołaj Asauł oraz przedstawiciele organizacji zrzeszających międzynarodowych przewoźników drogowych.

Negocjacje z rosyjskimi partnerami były trudne, ale owocne. Naszą intencją było przede wszystkim uzyskanie potwierdzenia od strony rosyjskiej, że federalne służby kontrolne będą przestrzegać zasad klasyfikacji przewozów, określonych w instrukcji przyjętej podczas poprzednich negocjacji. Udało się ostatecznie uzyskać rosyjski podpis pod tekstem instrukcji, która stanowi dla polskich przewoźników gwarancję, że rosyjskie przepisy, zmienione dzięki naszym naciskom, będą właściwie interpretowane – powiedział wiceminister Jerzy Szmit.

Instrukcja dla służb kontrolnych i przewoźników drogowych z Polski i Rosji, w zakresie rodzajów wykonywanych przewozów i wymaganych zezwoleń, została opracowana zgodnie z wytycznymi uzgodnionymi podczas polsko-rosyjskich rozmów w Moskwie 19 lutego 2016 r. oraz w Gdańsku w dniach 31 marca – 1 kwietnia 2016 r. Strona rosyjska nie zgłosiła wówczas uwag do tekstu instrukcji.

Podczas rozmów omówione zostały liczne przypadki nieprawidłowych działań rosyjskich służb kontrolnych w stosunku do polskich przedsiębiorców i kierowców. Podstawową kwestią, jaka występuje przy wykonywaniu przewozów drogowych do Federacji Rosyjskiej, jest klasyfikacja przewozu drogowego i tym samym wymaganego zezwolenia. Zdarza się, że w ramach działania jednej służby kontrolnej od polskiego przewoźnika drogowego wymagane były dwa różne zezwolenia podczas wykonywania jednego przewozu. Dodatkowo miała miejsce dowolna interpretacja w zakresie dokumentowania faktu załadunku pojazdu w Polsce, gdy towar pochodził z kraju trzeciego lub został wyprodukowany w Polsce, w zakładzie należącym do zagranicznego podmiotu. Podczas kontroli drogowych rosyjskie służby celne nie zawsze uznawały dokumenty, z których wynikało, że przewożony ładunek pochodził z Polski. Zatwierdzona podczas negocjacji w Sankt Petersburgu instrukcja pozwoli na uniknięcie tych nieprawidłowości. Ustalono także, że wszystkie przypadki budzące wątpliwości będą rozpatrywane w ciągu trzech dni.

Kolejnym krokiem w negocjacjach z Federacją Rosyjską będzie określenie wysokości kontyngentu zezwoleń na 2017 r., ustaliliśmy, że rozmowy w tej sprawie odbędą się w pierwszej połowie listopada br. w Krakowie. Będzie to jednak zależne od sygnałów o tym, jak Rosjanie przestrzegają zasad ustalonych w instrukcji – dodał wiceminister Szmit.

(548-8 fot. MIB)

Komentuj
Niebezpieczne 30 minut po wschodzie
25 września 2016 | 0

abb933d2c0a23b5519732252a21fd2695a8bf1df

Nisko położone słońce w okresie jesiennym może oślepiać kierowców i powodować niebezpieczne sytuacje na drodze. Szczególnie niebezpieczne jest pierwsze 15-45 minut po wschodzie słońca. Ryzyko oślepienia wzrasta także na drogach przebiegających w kierunku wschód-zachód, takich jak np. autostrada A2.

Po pierwsze należy zadbać o okulary przeciwsłoneczne, najlepiej polaryzacyjne. Po drugie szyby w samochodzie muszą być czyste, gdyż brudne wzmagają efekt utraty widoczności. Po trzecie, gdy oślepi nas słońce, należy zwolnić, ale nie wolno gwałtownie hamować lub wykonywać innych nerwowych manewrów – radzi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Od połowy października słońce wschodzi już po godz. 7.00. To oznacza, że najbardziej niebezpieczne 30 min po wschodzie słońca pokrywa się z godzinami wzmożonego porannego ruchu na drogach. Coraz częściej możemy spodziewać się także porannych przymrozków, które dodatkowo utrudniają bezpieczne prowadzenie samochodu i wymagają od kierowców jeszcze większej ostrożności.

Mając niskie słońce za sobą pamiętajmy, że kierowcy jadący z naprzeciwka mogą mieć ograniczoną widoczność. Jeśli to możliwe lepiej zrezygnować z wyprzedzania, gdy manewr ten wiąże się z wjechaniem na przeciwny pas ruchu – dodaje Zbigniew Weseli.

Pamiętajmy także, aby sprawdzić, czy szyby są czyste i bez smug. Wszelkie zabrudzenia i kurz rozpraszają światło i zwiększają blask, potęgując oślepienie. Czysta przednia szyba pozwoli nie tylko widzieć lepiej drogę i otoczenie, ale także uniknąć nadmiernego zmęczenia wzroku.

(547-145 fot. RENAULT)

Komentuj
W Ministerstwie Infrastruktury o inteligentnym transporcie
22 września 2016 | 0

8afd5a914c2ecb26ab0cc27f79bcdbaa9a3bf4d5

844f62aeb1b48e22277f2d82dbf241b54d508970

b1165fdbee827e2d9c1837d49a7fa0db06bd4171

11b005653a8080db77153654ffd166a561c4e3e0

9047f7505346d46015d13e10e45bcf31fa93ae9e

4b5f6d3a4e6cb7e882b31c2891e436d411fd3f64

ebe8ff954b419192b05724bcd43603788c189d9b

66aa7b893d90f51e167a52bafb08d63d7646ddd7

8ccf24db78ba1675b0f4b9511f4995663e0544d9

Z okazji Europejskiego Dnia Bez Samochodu w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonej Mobilności 2016 odbyło się seminarium Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa zatytułowane: Inteligentny transport. Silna Gospodarka, które jednocześnie stanowiło temat przewodni tegorocznej edycji ETZM. Ta jest inicjatywą Dyrekcji Generalnych Komisji Europejskiej: Środowiska oraz Mobilności i Transportu. Coroczna kampania ETZM, organizowana pod koniec lata, promuje zrównoważony transport miejski i ochronę środowiska. Celem ETZM, który odbyła się w dniach 16-22 września 2016 r., było zachęcenie europejskich władz lokalnych oraz organizacji pozarządowych do wprowadzania i promowania zrównoważonych środków transportu. 22 września kampanię zakończył Międzynarodowy Dzień bez Samochodu.

Spotkanie otworzyła Justyna Skrzydło, podsekretarz stanu w resorcie, wprowadzenia dokonał Adrian Mazur, zastępca dyrektora Departamentu Strategii Transportu i Współpracy Międzynarodowej. Odbyły się trzy panele dyskusyjne. A tu: Panel I: Innowacje technologiczne sprzyjające zrównoważonej mobilności - której moderatorem był prof. Andrzej Kassenberg (Instytut na rzecz Ekorozwoju), uczestniczyli w nim: dr Andrzej Urbanik (Instytut Badawczy Dróg i Mostów / Polska Platforma Transportu Drogowego); dr inż. Dominika Baster (Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie); Jakub Zawieska (Instytut Badawczy Dróg i Mostów); dr inż. Jerzy Waśkiewicz (Instytut Transportu Samochodowego). Panel II: Pojazdy o napędzie alternatywnym i rowery - moderator Maria Perkuszewska (Departament Strategii Transportu i Współpracy Międzynarodowej MIB), uczestniczyli w nim: Stanisław Jedliński (Biuro Drogownictwa i Komunikacji m.st. Warszawy); dr Wojciech Szymalski (Instytut na rzecz Ekorozwoju); dr Piotr Kuropatwiński (Wydział Ekonomiczny Uniwersytetu Gdańskiego); Marcin Hyła (prezes Sieci Miasta dla Rowerów). Panel III: Zrównoważony transport publiczny - moderowała Maria Dąbrowska-Loranc (Instytut Transportu Samochodowego), uczestniczyli w nim: Alicja Pawłowska (Zarząd Dróg i Zieleni w Gdyni); Marek Ustrobiński (zastępca prezydenta Rzeszowa); prof. Zbigniew Karaczun (Koalicja Klimatyczna / SGGW); dr inż. Jacek Malasek (Instytut Badawczy Dróg i Mostów).

Podniesiono wiele zagadnień bardzo ważnych w dniu dzisiejszym, ale przede wszystkim dla przyszłości. Wskazywano na szanse i już podejmowane działania. Wymieńmy kilka podniesionych zagadnień: program elektromobilności; innowacyjność i współpraca na linii nauka-administracja-przemysł; pojazdy o napędzie elektrycznym, wodorowym, sodowym, biometanowym, infrastruktura przyjazna dla pojazdów alternatywnych; umiejętna promocja tych pojazdów np. sieci wypożyczalni - jako realizacja idei współużytkowania takich pojazdów; idea inteligentnych miast; infrastruktura rowerowa (system rower-kolej, przyszłość wózków rowerowych, rowery towarowe, rowery elektryczne) itd. itd.

Podsumowania dokonali: Adrian Mazur, który zwrócił uwagę na wielorakich formach i możliwościach pobudzania innowacyjności. Kluczową rolę przypisał tu transportowi rowerowemu, wskazując, iż 80% projektów dotyczy - w rożnym zakresie - właśnie temu rodzajowi transportu. Ciekawym aspektem są nowe technologie, jednak nie uciekamy także przed zmianami przepisów. Czekamy na każdą sugestię - apelował. Podkreślił także znaczenie ruchu pieszych. Prof. Andrzej Kassenberg w swoich kilku zdaniach na zakończenie mówił o przyszłości i potrzebie innowacyjnego myślenia. Dla przykładu wskazał, iż samochód w przyszłości będziemy rozpatrywali np. jako element systemu energetycznego. - Czyli nie możemy zamykać się tylko na myślenie o jednym sektorze - transporcie. Myślmy o różnych sektorach. Oczywiście niezbędne jest planowanie przestrzenne miast, ale myślmy o ludziach - dodał. (jm)

(547-89-97 fot. J. Michasiewicz)

Komentuj
2. Hyży INSTRUKTOREM ROKU 2016 (1)
17 września 2016 | 0

95ea9825f6beeacce1e5a427d143b15a0755d3a9

3abee375be46bd911ebf5cf88d6f817cd8e31e79

6e375f2330237cb36b8ffe5f3d43770a6eaf3aa1

eb03c118de4287b0d03a68eda6a4101210fa7d0d

f1c744a65c5c7e41651169299cde325e1fbbc7fa

Ogólnopolski Konkurs Instruktor Roku 2016, odbył się w Warszawie w dniach 16-17 września 2016 r. Organizatorem była PFSSK i SOSK Warszawa. Prezes Federacji Krzysztof Bandos oraz prezes stołecznego Stowarzyszenia jednocześnie komandor imprezy - Jan Szumiał ogłaszając wyniki konkursu podkreślali znaczenie tegorocznego motta: “STAWIAMY NA PROFESJONALIZM”. Zwycięzcą tegorocznej edycji Konkursu został Zbigniew Hyży - tym samym zdobył tytuł INSTRUKTORA ROKU 2016. Tuż za nim drugie i trzecie miejsce zdobyli: Mariusz Pierzynka oraz Karol Waluśkiewicz. Wśród startujących instruktorek najlepszą okazała się Anna Kowalska-Kliś, kolejne miejsca zdobyły: Edyta Jaśińska-Bień oraz Katarzyna Miliszewska. W odbytych konkurencjach (jedna z nich tj. próba sir Lancelota ze względu na warunki atmosferyczne została odwołana) pierwsze miejsca zajęli: Edyta Jasińska-Bień, Jarosław Kliś, Mariusz Pierzynka, Tomasz Tymiński, Karol Waluśkiewicz. Puchary i nagrody otrzymali także: najlepszy INSTRUKTOR “SENIOR” 2016, Ireneusz Tausz oraz INSTRUKTOR “JUNIOR” 2016 - Artur Konieczny.

Celem konkursu jest integracja środowiska szkoleniowego, instruktorów i wykładowców oraz działaczy zajmujących się problemami związanymi ze szkoleniem kandydatów na kierowców w całym kraju. Organizowany konkurs ma na celu podniesienie poziomu szkolenia przyszłych uczestników ruchu drogowego oraz poprawę bezpieczeństwa na drogach. Czy cele te zostały zrealizowane? Z całą pewnością tak. Tymczasem przytoczymy pierwszą z wypowiedzi uczestników, dalsze będziemy publikowali w kolejnych numerach naszego tygodnika. Wracając do meritum oto zapowiedziana wypowiedź:

Witam. Nazywam się Tobiasz Żebracki. Brałem udział w XVII Ogólnopolskim Konkursie Instruktora Roku 2016. Przyjechałem z Krosna (370 km) jako debiutant po raz pierwszy uczestnicząc na takiej imprezie. Atmosfera zawodów była bardzo fajna. Miałem możliwość poznać Instruktorów i Instruktorki z całej Polski - fachowców i profesjonalistów, którzy tak jak ja wykonują ten zawód z pasją i ogromnym zaangażowaniem, wkładając w to serce. Organizatorzy postarali się i oprócz konkurencji gdzie rywalizacja była na bardzo wysokim poziomie przygotowali dla Nas integracyjną kolację, na której mogliśmy się poznać bliżej i wymienić doświadczeniami i problemami w polskim szkolnictwie kandydatów na kierowców. Chciałbym jeszcze raz pogratulować zwycięzcom, ale nikt z uczestników Konkursu nie czuł się przegrany. Zachęcam wszystkich kolegów Instruktorów i Instruktorki do wzięcia udziału w takim konkursie. Do zobaczenia za rok! Pozdrawiam :)

Wśród Patronów, Gości Konkursu wspomnień należy Rzecznika Instruktorów i Wykładowców Tomasza Matuszewskiego. Prezesów zaprzyjaźnionych organizacji Romana Stencla (OIGOSK) oraz Krzysztofa Szymańskiego (PIGOSK). Prezesa Automobilklubu Polskiego, na terenie którego odbywał się Konkurs – Andrzeja Palczewskiego, przedstawicieli partnerów i sponsorów Konkursu.

W imieniu tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS oraz naszego wydawcy Grupy IMAGE gratulujemy zwycięstwa INSTRUKTOROWI ROKU 2016, gratulujemy INSTRUKTORCE ROKU 2016, gratulujemy wszystkim startującym uczestnikom. Gratulujemy organizatorom, sędziom (trzeba wspomnieć - ciężko pracującym) i partnerom - sponsorom Konkursu – zwycięzcom w konkurencji o Puchar Prezesa PFSSK. Pogoda - wbrew zapowiedziom - dopisała. Zabrakło kibiców - może trzeba także dla nich organizować imprezy towarzyszące, może egzaminy próbne.

Komentuj
3. Podsumowanie Konkursu INSTRUKTOR ROKU 2016
17 września 2016 | 0

74e8552509b662562e89f37d3291d37f3b098d5b

4988416152c7bc66b755fe15b418133042391f24

55da759fdcacd30f3c9fbadf028762cf84c95be1

fbf01e0bd04f14d7549b841a0f4044b76eb0e4d7

28b675ccc5d80266ef245b23e438e44f9a507725

056dc94922065395fa5858f6ca4f5140aa0755fe

aa58d9dfb0ae64ddebb6f8cc67694b04c5d7ba84

bf481d5a43a49a139568eb11b7eb61f185254646

6efd77ecef054691a4bff6e0779c56be2c396474

e929d6f7488e45664cd44140fd4a8db3f2111da1

b3f820d4f4176e72f31e9ec7c5cfd209d1582725

53056d933e533d14fa0dbea23a5c6499d739f618

Tegoroczna – Roku 2016, XVII edycja Konkursu INSTRUKTOR ROKU, której współorganizatorami były PFSSK i SOSK Warszawa rozegrana została w dniach 16 i 17 września w Warszawie na terenie gościnnego Automobilklubu Polski. W konkursie udział wzięło 30 zawodników reprezentujących regionalne stowarzyszenia szkół kierowców oraz 2 zawodników niezrzeszonych. W tym gronie: 4 zawodniczki i 1 małżeństwo. Średnia wieku startujących wyniosła 36 lat (najstarszy - 58 lat, najmłodszy - 25 lat).

W pierwszym dniu zawodów uczestnicy pisali test wielokrotnego wyboru ze znajomości przepisów ruchu drogowego przygotowany przez WORD Warszawa. Odbył się też pokaz BLS-AED (resuscytacji krążeniowo-oddechowej z wykorzystaniem automatycznego defibrylatora zewnętrznego) przeprowadzony wg wytycznych Europejskiej Rady Resuscytacji. Chętni mieli możliwość przećwiczenia czynności składających się na właściwy przebieg interwencji świadka zdarzenia, które należy wykonać u poszkodowanego nieprzytomnego zarówno oddychającego jak i bez wyczuwalnego oddechu. Ten dzień zakończyła kolacja integracyjna podczas której instruktorzy z różnych regionów Polski rozmawiali na tematy nurtujące środowisko i dzielili się swoimi doświadczeniami. Drugiego dnia konkursu przeprowadzone zostały konkurencje praktyczne: jazda na trolejach; próba stewarda; próba Sir Lancelota -ta ze względu na silny wiatr została przerwana i zastąpiona konkurencją – szybki slalom. Sędziami konkurencji byli przedstawiciele Wydziału ds. BRD z WORD Warszawa. Pojazdy użyczył WORD w Warszawie Dariusz Marek Szczygielski. Pozostałe dwie konkurencje to: pierwsza pomoc w wypadku z motocyklistą oraz resuscytacja krążeniowo-oddechowa z wykorzystaniem automatycznego defibrylatora zewnętrznego. Obsługę i sędziowanie w tych konkurencjach prowadzili ratownicy medyczni i strażacy z Fundacji Prometeusz. Jacek Szyzdek, prezes Fundacji poprowadził pokaz prawidłowo przeprowadzonych interwencji w sytuacjach zaaranżowanych w obu stacjach oraz omówił błędy najczęściej popełniane przez zawodników.

Największa liczba punktów zdobytych przez zawodników w 5 konkurencjach (łącznie z testem) to 216 i najmniejsza 133 punkty. Średnia liczba punków wyniosła 167 punktów. Zawodnicy i goście w czasie trwania konkursu mogliprzekonać się jakie siły fizyczne działają na człowieka podczas dachowania samochodu i zderzenia na symulatorach tych zdarzeń udostępnionych przez Instytut Transportu Samochodowego. Urząd Marszałka Województwa Mazowieckiego zademonstrował symulator jazdy jednośladem. Rywalizacja przebiegała w atmosferze wzajemnej życzliwości. atmosferze a rywalizację uczestników cechowała wzajemnej życzliwości. Osoby, które w sposób bezbłędny wykonywały zadania praktyczne na poszczególnych stacjach, otrzymywały brawa od członków swojej grupy (zawodnicy podzieleni byli na cztery grupy startowe).

Jan Szumiał, komandor Konkursu INSTRUKTOR ROKU 2016

(547-107-118 fot. J. Michasiewicz)

8058147f9eda166d50e4dd217c89a845ed2cd1f7

Wśród ufundowanych pucharów i nagród także nasza redakcyjna – dla instruktora-seniora Konkursu – IRENEUSZA TAUSZA. J. Michasiewicz, redaktor naczelna PRAWA DROGOWEGO@NEWS - wręczyła puchar, nagrodę Witold Wiśniewski, prezes Wydawnictwa Grupa IMAGE, wydawca Tygodnika (fot.).

(547-98 fot. J. Szadkowski)

Komentuj
Drogi publiczne są dla wszystkich. Jednak potrzeba wzajemnego zrozumienia
28 września 2016 | 0

a5d833200ff3519e48e440b5f224138d151e558b

Portal L-INSTRUKTOR i w ślad za nim stacja TVN24 podjęła temat szkolenia kandydatów na kierowców odbywający się na ulicach miast. Temat wraca i wciąż nie znajduje rozwiązania. Tym razem mieszkańcy Piaseczna, udręczeni szkoleniem pod ich oknami rozesłali do szkół jazdy list “z przypomnieniem, że ulica to nie plac manewrowy, a za tamowanie ruchu grozi mandat”. Czy tamują ruch? Często tak, uczą się, samochód im gaśnie, jadą wolno itd. Instruktorzy przypominają oponentom, że szkolić muszą i szkolić się trzeba nie tylko na placu. Nadto, większość zajęć musi odbywać się właśnie w ruchu miejskim. Niestety dochodzi – jak to ma miejsce w Warszawie, czy w Łodzi - nawet do oznaczania ulic zakazami wjazdu dla “L-ek”. “Problem bierze się z niezrozumienia. Ani jedni, ani drudzy - nie można powiedzieć, że nie mają racji. Instruktorzy żadnego prawa nie łamią” - mówi Jakub Szadkowski, redaktor prowadzący portalu L-INSTRUKTOR.pl Dziennikarze TVN24 dodają - zgodnie z prawem nie można ruchu tamować, ale też nie można samowolnie stawiać znaków drogowych. Insp. Marek Konkolewski (Komenda Główna Policji) potwierdza, że drogi publiczne są drogami ogólnodostępnymi dla wszystkich uczestników ruchu i każdy ma takie same prawo z nich korzystania. Wyjątkiem są oczywiście drogi prywatne. Ani znaki, ani przepisy raczej nie pomogą w rozwiązywaniu takich problemów. Potrzebna jest współpraca, my dodamy i wzajemne zrozumienie. Wszyscy chcemy poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach.

(547-126-127a)

Komentuj
Serpentyny pod kontrolą
25 września 2016 | 0

45fb69302ea980c4b5741c2cfbb737950e017b09

 

Sezon wycieczek na wędrówki górskie trwa. Wielu turystów pokonuje autem setki kilometrów, aby dojechać do celu. Droga często jest bardzo wymagająca, głównie ze względu na liczne ostre zakręty, zakosy i serpentyny, których bezpieczne pokonanie jest nie lada wyzwaniem dla kierowcy. Im ostrzejszy zakręt i wyższa prędkość, tym trudniej utrzymać właściwy tor jazdy. Utrzymanie swojego pasa ruchu i dostosowanie prędkości do zakrętu jest kluczowe, aby zachować bezpieczeństwo na drodze.

Zwolnij i jedź swoim torem. Drogi wiodące przez górskie miejscowości są przeważnie wąskie i kręte, co sprawia, że kierowca musi jeszcze uważniej obserwować to co dzieje dookoła niego i zachować swój tor jazdy. Próba zaoszczędzenia kilku sekund na takiej trasie może być bardzo niebezpieczna, a szczególnie ryzykowne jest pokonywanie zakrętów z dużą prędkością, co skutkuje wyjeżdżaniem poza swój pas ruchu. Tak zwane ścinanie zakrętów jest przyczyną wielu wypadków. Nawet jeśli na drodze nie ma namalowanych linii, pamiętajmy aby zawsze trzymać się jak najbliżej prawej krawędzi jezdni – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Zbliżając się do zakrętu przede wszystkim powinniśmy zwolnić, aby koła nie straciły przyczepności. Warto pamiętać, że w okresie jesiennym temperatury w górach, zwłaszcza wieczorem, są bliskie zeru i w związku z tym należy zachować szczególną ostrożność, a także rozważyć przed wyjazdem w góry wymianę opon na zimowe.

Uważaj na innych kierowców. Jadąc szerokim łukiem jak najbliżej zewnętrznej krawędzi jezdni będziemy lepiej widoczni dla samochodu jadącego z naprzeciwka i zachowamy stosunkowo bezpieczną odległość.

(547-121 fot. RENAULT) 

Komentuj
A jednak. Karetki bez sygnalizacji już na buspasach
25 września 2016 | 0

8f85476e49b2526e85d536674ced2b59028719c7

Pisaliśmy o karetkach pogotowia ratunkowego, które jadąc bez włączonych sygnałów, nie mogą korzystać z buspasów. I z przyjemnością donosimy, że w Bydgoszczy sytuacja uległa zmianie. Prezydent miasta Rafał Bruski zlecił Zarządowi Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy przygotowanie zmian dotyczących możliwości poruszania się po buspasach karetek pogotowia ratunkowego bez włączonych sygnałów.

miany mają obejmować zarówno pojazdy typu P, jak i S. Ambulans oznaczony literą P, to karetka podstawowa, której załoga składa się z ratowników medycznych lub pielęgniarek i kierowcy (kierowca może, ale nie musi posiadać wykształcenia medycznego). Ambulans S to karetka specjalistyczna, w której musi być przynajmniej jeden lekarz. Polecenie skierowane przez prezydenta do dyrektora ZDMiKP ma związek m.in. z głosami podnoszonymi przez pracowników jednostek wchodzących w skład Państwowego Ratownictwa Medycznego. Argumentowali oni, że udostępnienie buspasów dla karetek również bez włączonych sygnałów usprawni niesienie pomocy medycznej mieszkańcom. Nie zawsze bowiem ambulans jadący do potrzebującego, musi mieć włączone sygnały.

(547-144 fot. Urząd Miasta Bydgoszcz)

Komentuj
Miasto ma być dla pieszych. Bytomska perspektywa piesza
21 września 2016 | 0

77af65cc1c0502526bdf9667422685fe08ca0682

Dobromir Kazimierczak, który od kilku lat tworzy stronę "Bytom Pieszy" i zamieszcza na niej fotomontaże. Środek ruchliwego skrzyżowania zamienia w miejski salon z kanapami, a zamiast pięciopasmowej drogi przy dworcu - zielony deptak z kwiatami. Opisuje swoje wrażenia, gdy nagle okazuje się, że idzie zamkniętą dla ruchu ulicą: - Ta ulica zawsze wydawała mi się ponura, co jednak bezmyślnie odbierałem jako typową cechę Bytomia. Teraz usłyszałem tu ptaki, szum wiatru. Okazało się, że wokół jest mnóstwo miejsca - mógłbym iść z kilkoma osobami w rzędzie, a nie przeciskać się gęsiego, jak zwykle. Byłoby nawet miejsce na plac zabaw - mówi. I podsumowuje: - Wszystko po to, by uzmysłowić ludziom, jak wiele tracą przez samochodowy dyktat. Bo nie tylko w Bytomiu, ale w ogóle w polskich miastach wciąż widać brak myślenia o pieszych. Niech jedynie to podkreślenie będzie naszym komentarzem. Gorąco zachęcamy do odwiedzin strony BYTOM PIESZY. Zobaczycie - warto.

(547-82)

Komentuj
Kolejny instruktor nauki jazdy znalazł śmierć na drodze
18 września 2016 | 0

3

a5891ee8a4d9c90674f8d46709824e68ca5d1bdf

Kolejny tragiczny, ze skutkiem śmiertelnym, wypadek instruktora nauki jazdy. Kolejny w tym roku ze skutkiem śmiertelnym. Do zdarzenia doszło na trasie Raczki-Olecko w miejscowości Cimochy (woj. warmińsko-mazurskie). Jadący drogą samochód uderzył w przydrożne drzewo, z impetem odbił się i zatrzymał na drodze, Wojciech P. 61-letni kierowca, właściciel jednej z suwalskich szkół jazdy, zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Kierowca jechał sam. Okoliczności i przyczyna wypadku są badane. - Wstępne ustalenia wskazują, że samochód z dużą prędkością uderzył w drzewo, nie było śladów hamowania. Więcej dowiemy się po sekcji zwłok - powiedział prokurator Andrzej Zawadzki. (547-83)

Komentuj
EDWARD czyli Europejski Dzień bez Ofiar na Drogach
18 września 2016 | 0

1d5c25d99ec167069b6ce582f02c35e3b76db56d

W 2015 r. w wypadkach drogowych na terenie Unii Europejskiej zginęło 26.000 osób, co oznacza, że każdego dnia w UE traci życie 71 osób. Tylko w Polsce w 2015 r. zginęło 2938 osób, a więc średnio 8 osób dziennie. Mimo wielu działań podejmowanych przez instytucje krajowe, jak również organizacje międzynarodowe w dalszym ciągu liczba osób zabitych oraz ciężko rannych jest zatrważająca, co wymusza poszukiwanie nowych form aktywności, których nadrzędnym celem jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Jedną z takich inicjatyw jest “Europejski Dzień Bez Ofiar Śmiertelnych Na Drogach” (European Day Without A Road Death - EDWARD) organizowany przez Europejską Organizację Policji Ruchu Drogowego - TISPOL, we współpracy z krajami członkowskimi. Polska Policja od 10 lat jest członkiem TISPOL-u, co pozwala na aktywny udział polskich policjantów ruchu drogowego zarówno w projektach szkoleniowych, kontrolnych działaniach wzmożonych jak również na bieżącą wymianę doświadczeń w obszarze ruchu drogowego z policjantami z innych krajów. Data realizacji działań EDWARD tj. 21 września br., nie jest przypadkowa, bowiem akcja przypada w  czasie trwania Europejskiego Tygodnia Mobilności (European Mobility Week - 16-22 września 2016 r.).

Akcja EDWARD promuje “wizję zero” przyjętą w wielu krajach europejskich, czyli ZERO śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w Europie w dniu 21 września br. Z całą pewnością założenie to będzie niezwykle trudne do osiągnięcia w praktyce. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że oprócz wzmożonej aktywności Policji na europejskich drogach, chodzi przede wszystkim o zwrócenie uwagi na powszechny problem, jakim jest duża liczba osób, która codziennie traci życie i zdrowie w wypadkach drogowych.  

Aby urzeczywistnić ideę Projektu EDWARD zachęcamy, aby 21 września br. firmy, organizacje, szkoły podjęły działania na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Czasem wystarczy zwykła rozmowa i wspólna refleksja. W myśl idei MAŁE DZIAŁANIA PROWADZĄ DO DUŻYCH ZMIAN.

Jednak nie wystarczy zmienić swoje zachowanie tylko w jednym dniu. Aby ludzie nie ginęli na drogach powinniśmy zawsze mieć na uwadze własne bezpieczeństwo i bezpieczeństwie osób, które możemy narazić swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem. Wtedy wizja “zero” na prawdę będzie możliwa do zrealizowania.

Głównymi celami działań pn. EDWARD są: podniesienie świadomości dotyczącej nadal aktualnego problemu, jakim jest bezpieczeństwo w ruchu drogowym oraz wypadki z udziałem osób rannych lub zabitych na drogach Europy; ponowne skierowanie uwagi podmiotów działających na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym na prowadzenie skutecznych działań niezbędnych do osiągnięcia celu Europy 2020, tzn. zmniejszenia o połowę łącznej liczby ofiar śmiertelnych wypadków w Unii Europejskiej do 2020 r. w stosunku do 2010 r., kiedy to zginęło na drogach 31.500 osób; pokazanie wartości, jaką mają ustanowione cele dla państw członkowskich Unii Europejskiej; zaprezentowanie możliwości znacznego zredukowania liczby ofiar śmiertelnych i ciężko rannych w wypadkach drogowych płynących ze współpracy różnych sektorów i podmiotów.

Powyższa inicjatywa została poparta m.in. przez Komisję Europejską, Europejską Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (ETSC), Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Wielkiej Brytanii oraz Policje ruchu drogowego wszystkich państw, będących członkami TISPOL. Na stronie TISPOL dnia następnego będzie można śledzić informacje o wypadkach śmiertelnych, do których doszło w tym dniu na drogach całej Europy.

Komentuj
M. Downarowicz: podróży ciąg dalszy. Dzisiaj Bułgaria (cz. 2)
18 września 2016 | 0

ccdc923914124607aa45a4016a82fa2d7141d4bf

f46ec68d675401eb9700e14381c768697bf862ad

4e3c429166617c754f05c3c67b93130293508080

935961bf855db440e25deb12f555757baf2c909a

100a73ab025c94957027e72a1883c686fae8c046

f88a7671bcd93a9a6da231786ebe7d6c54cd54ef

99a6c8cfac221e4ea5c932e6fc426ba4da634332

90cce77f89a88f2c8de75f804787d69a402f6000

Wydawało się, że na trasie z Rumunii do Bułgarii - niecałe 600 km - pójdzie gładko, zwłaszcza po rumuńskiej stronie. Jazda w dzień, z map i planerów podróży wynikało, że obranymi drogami czeka nas około 8. godzin jazdy wliczając w to przerwy. Droga z Brasov do granicy w Giurgiu/Ruse wiedzie częściowo przez Karpaty, ale choć serpentyn górskich trochę na odcinku kilkudziesięciu kilometrów, to jechało się spokojnie po dobrze wyprofilowanych zakrętach, dobrze oznakowanych, po dobrej nawierzchni. Niezła droga do i po obwodnicy Ploiesti, potem w kierunku Bukaresztu odcinek autostrady. Zaplanowałyśmy ominąć stolicę Rumunii tak zwaną Centura Bucuresti, czyli obwodnicą. Szeroko, ruch nie za duży, drogowskazy czytelne i... pierwszy zonk czyli zjazd z Centura. Drogowskazy jedno, gpsy - już dwa – swoje. Nie możemy się zorientować którym zjazdem zjechać. Widać, ze odcinek obwodnicy zupełnie nowy, wokół jeszcze ślady budowy. Dotychczas znakomicie ustawione drogowskazy zniknęły. Znajdujemy przewodnika. Ufff, znów fajna droga, wróciły na miejsce drogowskazy i znaki drogowe. Płynnie dojeżdżamy do mostu na Dunaju, za przejazd płacimy mniej, niż mówiły różne poradniki turystyczne. Jesteśmy w Bułgarii!!! Trochę nas dziwi brak znaków poziomych na jezdni, albo bardzo słabo widoczne cieniutkie linie oddzielające pasy ruchu. Tuż za granicą widzimy tablice miejscowości, nazwy ulic pisane cyrylicą i w wersji anglojęzycznej. I tak jest w całej Bułgarii. W dalszej podróży widziałyśmy też duże żółte tablice ostrzegawcze o niebezpieczeństwie po bułgarsku, a tuż za nimi po niemiecku lub angielsku. Jedziemy zgodnie z obowiązującą prędkością wskazaną na znakach. Dosyć szybko orientujemy się, że tylko my jesteśmy takie poprawne. Uprzedzono nas, że na bułgarskich drogach jest sporo kamer. Dziwimy się więc, że Bułgarzy pozwalają sobie na takie rajdy. Rzeczywiście kamer bardzo dużo, tylko czy rzeczywiście rejestrują prędkość? Nie wiemy. Zwykle poprzedza je tablica z napisem “vignette” oraz druga z jakimś tekstem pisanym tylko cyrylicą. Dużą ulgą jest brak wszechobecnych w Rumunii furmanek i drugiej zmory: rowerzystów. Nasza droga to trasa w kierunku Sofii. Zauważamy bardzo dużo patroli policji. Przy głównych trasach, nawet autostradach, bardzo mało parkingów z jakimkolwiek zapleczem. Już w Wielkim Tyrnowie, a potem w innych większych miastach, bardzo się nam podobają sygnalizatory na skrzyżowaniach pokazujące czas trwania świateł. Bardzo to usprawnia płynność jazdy. Na jezdniach zarówno w małych miasteczkach jak i w dużych sporo spowalniaczy ruchu przed przejściami dla pieszych: duże wybrzuszenia zbyt późno sygnalizowane co powoduje, że nawet przy dozwolonej prędkości wpada się na nie z impetem i zapewne cierpią amortyzatory. Teraz już wiemy, ze jak tylko widać znak sygnalizujący przejście dla pieszych trzeba być przygotowanym na jazdę terenową. Co ciekawe: owe wybrzuszenia czy wałki lub duże metalowe wystające z jezdni “grzybki” są to przed przejściem, to za przejściem. Nie odczytałyśmy logiki tak różnego ustawienia. Góry coraz bliżej. Jakość drogi fatalna, pobocza żadne, znaki poziome na jezdni raz są raz ich nie ma, albo słabo widoczne jak na nizinie, którą przejechałyśmy. Niekiedy nie widać osi jezdni. Wydaje mi się, że jest mało bezpiecznie. Trafiają się i tutaj kierowcy-idioci, którym się spieszy. Góry zabrały nam sporo czasu, robi się szarówka, coraz gorsze widzenie, zmęczenie daje się we znaki. Jedziemy coraz wolniej i ostrożniej, krótki odcinek autostradą i zjazd na boczne drogi. Nie widać osi jezdni, nie widać linii bocznych. Parkingi przy autostradzie fatalne, ot odgrodzony pas asfaltu, bez WC, bez miejsca na odpoczynek, żadnego krzaczka czy drzewka, tylko dużych rozmiarów kamienne kosze na śmieci. Ruch na autostradzie bardzo skromny. Są ograniczenia do jazdy takimi drogami dla TIRów, ale nie w dni powszednie. Wjeżdżamy do Burgas, jesteśmy nad morzem, zmierzamy w kierunku Warny. Widać, że to mekka dla turystów, ale na drogach raczej samochody z bułgarską rejestracją. I znów, mimo surowych bułgarskich przepisów wolna amerykanka na miejskichjezdniach i nadmorskich szosach w wykonaniu miejscowych kierowców. Tutajznaki poziome na jezdni jakby lepiej pomalowane, choć widać, ze drogowcy po załataniu dziur niekiedy nie mieli już czasu na domalowanie linii poziomych. Teren górzysty z pięknymi widokami na morze. Tym razem docieramy na miejsce przed czasem za sprawą Magistrala Trakia. Za tydzień droga powrotna do Polski, ale inną trasą.

(547-6-13 fot. Małgorzata Downarowicz)

Czyli, będzie część trzecia relacji z podróży – przyp. Redakcji Tygodnika PRAWO DROGOW@NEWS.

Komentuj
4. Sędziowie: nie ma ustawowego obowiązku, a jednak szkolą swoją technikę jazdy
17 września 2016 | 0

63947ef57549c6cbaa9fbd53b659a579ff579cc1

c7b31ef416e50a28f5d5e9683e5542d4f96578c9

bd8649f1785b63cc6eeb7499ba29bcdc810c0cd4

f4322b9ebe4f475655acde1525ad543bb4332ef5

a9f50bf9bb93c7fcbe8807aec7c86f4befdb2576

42ce9d28bcbb96ac2a76e3da4b07fa5d9a31f42c

adf820b411078dce92cee49be5997a2a520592f4

be35ed1ba9f8298265f17828fe503c41d3b35bf2

Tegoroczny Ogólnopolski Konkurs INSTRUKTOR ROKU organizowany był pod hasłem “Stawiamy na profesjonalizm”. Organizatorzy tego wydarzenia uznali, że to właśnie profesjonalizm powinien być priorytetem podczas szkolenia “młodych kierowców”. Wiedza i umiejętności uczestników konkursu w pełni uzasadniają to twierdzenie. Poziom który reprezentowali instruktorzy nauki jazdy podczas tego konkursu był bardzo wysoki. Uczestnicy konkursu wykazali się nie tylko doskonałymi umiejętnościami technicznymi w prowadzeniu pojazdów podczas jazdy na trolleyach, testu Stewarta czy tez po ciasnym slalomie do przodu i tyłu lecz także poziom wiedzy z przepisów dotyczących szkolenia, prawa o ruchu drogowym a także umiejętności udzielania pierwszej pomocy kształtował się na bardzo wysokim poziomie. Zwłaszcza laureaci tego konkursu pokazali jak ważne jest ciągłe doskonalenie swoich umiejętności i pogłębianie wiedzy teoretycznej, bez której nie będzie można mówić o profesjonalizmie.

Obserwując zmagania podczas ostatnich kilku edycji konkursu nasuwa się wniosek, że pomimo braku ustawowego obowiązku doskonalenia techniki jazdy przez ludzi związanych ze szkoleniem kandydatów na kierowców, bardzo duża grupa szkoleniowców doskonali swoje umiejętności indywidualnie, po to by nie tylko zdobywać nagrody w zawodach i konkursach, ale po to aby profesjonalnie wykonywać swoje obowiązki - powiedzieli redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Rafał Grodzicki, Mariusz Sztal, Robert Zawadka (egzaminatorzy WORD Warszawa). W Konkursie sędziowali także: Marcin Gąciarek (sędzia główny) oraz Marcin Matecki. Ich praca nie była łatwa – jak widzicie to Państwo na naszych fotkach.

(547-99-106 fot. J. Michasiewicz)

Komentuj
5. Pierzynka: to możliwość sprawdzenia własnych umiejętności
17 września 2016 | 0

a781bfe1549c19d14b77c910c4e95d36568fa897

 

Mariusz Pierzynka (lat 33). Wykształcenie wyższe licencjackie, kierunek turystyka i rekreacja.

Od przeszło 10 lata pracuje jako instruktor nauki jazdy, a od 8 lat pracuje również w Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu. Od najmłodszych lat pasjonuje się samochodami (zwłaszcza tymi dużymi).

W konkursie Instruktor Roku startowałem po raz 10. Pierwszy raz w 2005 r. w Krakowie. W 2007 r. po raz pierwszy zdobyłem tytuł mistrza polski. W 2010 r. byłem trzeci, w 2012 r. byłem trzeci, w 2013 r. byłem drugi. W 2014 r. po raz drugi zdobyłem tytuł najlepszego instruktora roku a w 2015 r. obroniłem tytuł.

Pytanie: Czy instruktorzy obawiają się udziału w Konkursie INSTRUKTOR ROKU? A jeżeli tak, to dlaczego nie chcą w ten sposób szlifować swoich umiejętności?

OdpowiedźUważam, że większość instruktorów nie obawia się udziału w Konkursie, jednak w czasie rywalizacji pojawia się adrenalina, która często nie pomaga podczas rozgrywanych konkurencji. Myślę jednak, że jest to możliwość sprawdzenia swoich umiejętności przy okazji dobrej zabawy.

Pytanie: Jak ocenia Pan doświadczenie wyniesione z INSTRUKTORA ROKUK 2016? Może w kontekście, czyli na tle wcześniejszych Konkursów?

Odpowiedź: Uważam, że z każdych zawodów można wynieść nowe doświadczenie. Przede wszystkim ze względu na różnorodność konkurencji. Mimo, że kilka z nich corocznie się powtarza, są to konkurencje sprawdzające precyzję i umiejętności instruktora, istnieje również możliwość porównania swojego wyniku z osiągnięciami z poprzednich lat. W każdym roku oprócz konkurencji podstawowych zaakcentowane są inne rodzaje konkurencji np. jazda po płycie poślizgowej, pierwsza pomoc, itp.

 

Pytanie: Jak Pan zorganizowałby konkurs dla instruktorów nauki jazdy? A może jakaś inna propozycja?

Odpowiedź: Ogólnie formuła zawodów jest bardzo dobra. Ja ze swojej strony podczas organizacji zawodów kładłbym nacisk na to żeby nie było zastrzeżeń ani wątpliwości, co do tego, że zawody przeprowadzono rzetelnie i uczciwie. Szczególnie jawność wyników (czasów) uzyskanych przez instruktorów podczas poszczególnych konkurencji, tak aby na koniec zawodów każdy z zawodników znał swoje czasy, ilość punktów oraz zajęte miejsce.

Pozdrawiam, Mariusz Pierzynka

Pytania zdała: Jola Michasiewicz, red. tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS

(5547-119 fot. jola michasiewicz)

Komentuj
Dzień Otwarty WORD Elbląg
17 września 2016 | 0

c77d7c1203225dd27fd76ce94f151b9cf33607f0

c3b8ade160da769c703798bfcb5417cfec29c160

c87a19de9a9b6730e07e82a322c8775513e06b73

1fb3e16be5365bfe7cbca282258f10f92025b7bb

W Elblągu odbył się Dzień Otwarty Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Tradycyjnie, dla mieszkańców Elbląga i okolic, przygotowano mnóstwo atrakcji. Nowością tegorocznego święta była jazda samochodem osobowym z trolejami. Troleje to urządzenia, dzięki którym imitowana jest nadsterowność pojazdów o przednim napędzie. Ćwiczenia z trolejami pozwalają wyczuć samochód w niebezpiecznej sytuacji i opanować trudną sztukę wyprowadzania pojazdu z poślizgu. Instruktaż prowadził Paweł Marach, instruktor techniki jazdy z OSK MAR-POL z Malborka. Ponadto,jak co roku, kandydaci na kierowców mieli możliwość skorzystania z jazdy próbnej po tzw. łuku na placu manewrowym, w trakcie której egzaminatorzy służyli wskazówkami, jak wykonać to jedno z trudniejszych zadań egzaminacyjnych. Odwiedzający Ośrodek, mieli także okazję, na skorzystanie z próbnego egzaminu teoretycznego, mogli sprawdzić swoją znajomość przepisów ruchu drogowego, a także “zaliczyć” szkolenie anulujące punkty karne w promocyjnej cenie, przećwiczyć jazdę sprawnościową samochodem z talerzem Stewarda lub przejść przeszkolenie z pierwszej pomocy przedmedycznej pod okiem słuchaczy Szkoły Policealnej im. Jadwigi Romanowskiej w Elblągu. Ponadto organizatorzy przygotowali symulator zderzeń oraz symulator jazdy - 3D, którego funkcjonowanie prezentowali żołnierze Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Elblągu. Funkcjonariusze Straży Granicznej w Elblągu przygotowali specjalistyczny sprzęt do kontroli pojazdów, tj. endoskop, kamerę termowizyjną, czy VSC do badania autentyczności dokumentów, zaś Inspektorzy z Inspektoratu Transportu Drogowego w Elblągu prezentowali sprzęt do sprawdzania pojazdów ciężarowych, tj. dymomierz, waga i sonometr. Gośćmi byli również przedstawiciele Elbląskiej Straży Pożarnej oraz funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Elblągu. W Pracowni badań psychologicznych można było zapoznać się z urządzeniami wykorzystywanymi do badań kierowców oraz umówić się na indywidualne konsultacje z psychologiem przeznaczone dla osób, które kilka razy podchodziły do egzaminu na prawo jazdy. Ponadto przygotowano punkt pomiaru ciśnienia i poziomu cukru we krwi, najmłodsi zaś mogli sprawdzić swoje umiejętności rowerowe podczas jazdy po torze z przeszkodami, a strudzonych naszymi atrakcjami częstowaliśmy smaczną grochówką.

(547-138-141 fot. WORD Elbląg)

Komentuj
1. INSTRUKTORZY ROKU 2016
17 września 2016 | 0

a02c4919b9ffa73d4a1e23d4b34793850c73fff8

abdfd376a09a33d2bd51b41520e8d0427a0bbb0e

ffce1222f033eec92feb3997d1404c6f895b83ae

c9066954a73f6f5043e897b15996d329ea2464d0

43912e2d8ec5600d9ac688e40287b60c4b9198f1

14434b81000d6bc6355577735ec8777893a13cc4

2919b99bab19ccac8cd5dbfe3f47f2292ff25f99

8c1bdd0d0de99cb7517da6695f6677dd0e2061ee

ca53e70c1f00e8f5459932e99feae10e5a253eb9

cc6e5624124af2b0ec527fdff1fcb64d1cadace4

270908ed7077d3774a9fcaf006051b3e096936b9

1f10e4b6dd2a760a38a175860db85e0003cec0a7

bf79b4c36d06b4e7963bc782639cc0022fc74e32

c2703fc9ea6149c0a98995320f90d6cdf8376ca8

f68240aef770b4fd0a3ab789c835fdaa57a27502

f5adb5765a5c8afadd22fa992b053c70046cf546

da14c242dbd8c0d76938440879a5e7d6a59f20e5

9433fd91b7b7dc97fae111f412e433e38a785998

f5ab9fd351573ec328c441b9d18891068da3ed87

W sobotę 16-17 września 2016 r. odbył się XVII Ogólnopolski Konkurs INSTRUKTOR ROKU. Tegoroczne hasło brzmiało: STAWIAMY NA PROFESJONALIZM. Organizator Polska Federacja Stowarzyszeń Szkół Kierowców tu Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie. Do Warszawy przyjechało 30. instruktorek i instruktorów z całego kraju. Byli weterani, zwycięzcy dotychczasowych konkursów, byli także debiutanci. Przyjechali w towarzystwie swoich najbliższych, czyli ojców, żon, dzieci, narzeczonych, w tym roku był także jeden piesek - też debiutant w historii konkursów. Przyjechali też ich koledzy, patroni, często sponsorzy. Nasza redakcja: Tygodnik PRAWO DROGOWE@NEWS od lat śledzi i relacjonuje konkurs. Dzisiaj zadaliśmy sobie pytanie - kim właściwie oni są. Oni, czyli zawodnicy? Tak, to są pasjonaci wykonujący trudny zawód instruktora nauki jazdy. Trudny i niebezpieczny - o czym wielokrotnie pisaliśmy, a najlepiej wiedzą ich rodziny. I jeszcze jedno trzeba powiedzieć o Nich. To jedni z najodważniejszych instruktorów. Wystartowali w konkursie, którego wygrać wszyscy przecież nie mogli. Nie patrzyli, że narażą się na uśmieszki, bo zajęli ostatnie miejsca. Nie, to są najodważniejsi instruktorzy, którzy doskonalą - i tu to miało miejsce - swój warsztat, którzy stawiają na profesjonalizm. Swój własny jako nauczyciela, a przez to profesjonalizm swoich kursantów. Oni wszyscy wygrali. Im wszystkim gratulujemy. Popatrzcie na INSTRUKTORÓW ROKU 2016. Tu na fotkach nie ma wszystkich, zobaczycie ich Państwo w kolejnych relacjach z Konkursu.

Relacjonowała J. Michasiewicz

(547-29-47 fot. Jola Michasiewicz)

INSTRUKTOR ROKU 2016 (klasyfikacja generalna)
1. Zbigniew HYŻY stow. Piotrków Trybunalski
2. Mariusz PIERZYNKA stow. Wałbrzych
3. Karol WALUŚKIEWICZ stow. Kraków

INSTRUKTORKA ROKU 2016
1. Anna KOWALSKA-KLIŚ stow. Katowice
2. Edyta JASIŃSKA-BIEŃ stow. Warszawa
3. Katarzyna MILISZEWSKA stow. Olsztyn

SPRAWDZIAN Z PRZEPISÓW RUCHU DROGOWEGO (test)
1. Tomasz TYMIŃSKI stow. Skierniewice
2. Zbigniew HYŻY stow. Piotrków Trybunalski
3. Edyta JASIŃSKA-BIEŃ stow. Warszawa

PRÓBA STABILNOŚCI STEWARDA
1. Karol WALUŚKIEWICZ stow. Kraków
2. Jarosław KLIŚ stow. Katowice
3. Robert NIEZNAŃSKI stow. Wałbrzych

JAZDA NA TROLEJACH
1. Jarosław KLIŚ stow. Katowice
2. Adam PAŃCZYK stow. Łódź
3. Tomasz ZIMNOCH stow. Białystok

SLALOM
1. Mariusz PIERZYNKA stow. Wałbrzych
2. Bartłomiej KRAJEWSKI stow. Łódź
3. Zbigniew HYŻY stow. Piotrków Trybunalski

PIERWSZA POMOC
1. Edyta JASIŃSKA-BIEŃ stow. Warszawa
2. Mariusz PIERZYNKA stow. Wałbrzych
3. Tomasz KOWALCZYK stow. Lublin

RESUSCYTACJA KRĄŻENIOWO-ODDECHOWA BLS z wykorzystaniem defibrylatora 
1. Karol WALUŚKIEWICZ stow. Kraków
2. Zbigniew Hyży stow. Piotrków Trybunalski
3. Jacek Maniecki stow. Warszawa

Komentuj
Pomóż pomagać. Film edukacyjny POJAZD UPRZYWILEJOWANY
16 września 2016 | 0

1d73735365714f9b0a9292e7f53df0ab525b0dd5

Zagrożenie ludzkiego życia, zdrowia lub mienia to sytuacje, w których służby ratunkowe używają sygnałów pojazdu uprzywilejowanego. Każda sekunda dojazdu na miejsce zdarzenia może być kluczowa dla akcji służb. Dlatego, aby usprawnić komunikację na linii służby - inni użytkownicy ruchu drogowego wrocławska Policja, Straż Pożarna, Patrol Rozminowania oraz Drogowe Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe wspólnie przygotowały film edukacyjny.

Film: http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/131874,Pomoz-nam-pomagac-czyli-premiera-filmu-edukacyjnego-Pojazd-uprzywilejowany.html lub you toube - https://youtu.be/XkX0p1dBoEI

(547-21)

Komentuj
Wzorowa postawa małych chłopców
14 września 2016 | 0

e1fd1b2aa54a54fbedc803ffbcd78bb913838046

Gratulacje, za godną naśladowania postawę, należą się 12-letniemu Jakubowi i jego 6-letniemu bratu, którzy z odwagą zainteresowali się zdarzeniem drogowym. Ich wyczyn został nagrodzony przez bydgoskich policjantów, władze miasta oraz dyrekcje placówek oświatowych, do których chłopcy uczęszczają.

Zrobienie zdjęć miejsca zdarzenia i pojazdów w nich uczestniczących, a przede wszystkim nakłonienie sprawcy do powrotu na miejsce zdarzenia, to zachowanie, które zasługuje na szczególne uznanie z uwagi na wiek chłopców. Takiej postawy może pozazdrościć niejeden dorosły. Dlatego też to jakże pozytywne zachowanie spotkało się z uznaniem policjantów, władz miasta i dyrekcji placówek oświatowych, których są wychowankami.

Przypomnijmy: do zdarzenia doszło w niedzielę, 28.09.2016 br., na skrzyżowaniu ulic Akademickiej i Kaliskiego. Kierujący mercedesem jadąc ulicą Kaliskiego w kierunku ul. Berlinga nie zatrzymał się na czerwonym świetle i doprowadził do zderzenia z jadącą prawidłowo ulicą Akademicką skodą. Sprawca wysiadł z pojazdu, rozejrzał się, po czym wsiadł z powrotem do auta i odjechał w kierunku ul. Berlinga. Zdarzeniem zainteresowali się idący chodnikiem dwaj chłopcy w wieku 12 i 6 lat i ich mama. Młodszy z nich telefonem wykonał zdjęcia miejsca zdarzenia, natomiast starszy pobiegł za samochodem sprawcy. Ten po przejechaniu niemal kilometra wjechał na parking. Tam dobiegł do niego 12-latek i zaczął przekonywać starszego mężczyznę do powrotu na miejsce zdarzenia, gdyż był sprawcą kolizji drogowej. 90-letni kierowca początkowo nie słuchał, ostatecznie jednak chłopiec zdołał go przekonać. Razem wrócili na feralne skrzyżowanie. Będący na miejscu policjanci wykonali wszystkie niezbędne czynności. Sprawcy zostało zatrzymane prawo jazdy, a w związku z popełnionym wykroczeniem zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu. (547-3 fot. KWP w Bydgoszczy)

Komentuj
To nie koniec z rowerami
13 września 2016 | 0

c6acca641a357fa5305723d70d8f3d5c91ccef2f

Wrzesień zaskoczył w tym roku wysokimi temperaturami i wszystko wskazuje na to, że utrzymają się one do końca miesiąca. To dobra informacja dla rowerzystów, dla których oznacza to dłuższy sezon rowerowy. Kierowcy natomiast powinni być wyczuleni na obecność rowerzystów na drodze, zwłaszcza, że zmrok zapada wcześniej niż w okresie wakacyjnym. W 2015 roku rowerzyści uczestniczyli w niemal 5% mniej wypadków niż w roku 2014, jednak z 303 ofiar takich wypadków aż 300 to rowerzyści*.

Dla kierowców. Co prawda po miesiącach letnich kierowcy są już przyzwyczajeni do widoku rowerzystów na drogach, jednak w dalszym ciągu zapominają o ich obecności i podstawowych zasadach, które pozwalają zachować zarówno bezpieczeństwo kierowców jak i licznie obecnych rowerzystów na drodze. O podstawowych zasadach współistnienia na drodze kierowców i rowerzystów należy pamiętać zwłaszcza teraz, kiedy szybciej robi się ciemno i dużo trudniej dostrzec rowerzystę jadącego drogą lub poboczem.

W przypadku obecności rowerzystów na jezdni najważniejsze jest zachowanie odpowiedniej odległości podczas ich wymijania - powinien to być minimum 1 metr, oraz zwrócenie uwagi na ścieżki rowerowe, które niejednokrotnie krzyżują się z drogami - powiedział Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. - Bądźmy wyczuleni na obecność rowerzystów, zwłaszcza, że ich liczba z roku na rok rośnie - dodaje Zbigniew Weseli.

Dla rowerzystów. Rowerzyści natomiast powinni pamiętać, aby w przypadku braku ścieżki rowerowej jechać poboczem drogi lub możliwie jak najbliżej jej krawędzi. Po zmroku natomiast dla lepszej widoczności i bezpieczeństwa powinni włączyć odpowiednie oświetlenie oraz zamontować odblaskowe elementy na rowerze lub zadbać o odblaskowe elementy ubioru - radzą trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Według prawa o ruchu drogowym na każdym przejściu dla pieszych rowerzysta ma obowiązek zejść z roweru i przeprowadzić go. Rowerzyści powinni także pamiętać, że mogą poruszać się po chodniku lub drodze dla pieszych wyłącznie w trzech wypadkach:

1.gdy opiekuje się on jadącym na rowerze dzieckiem w wieku do 10 lat, 

2.gdy droga wzdłuż której jedzie rowerzysta pozwala na ruch samochodów z prędkością większą niż 50 km/h, a szerokość chodnika wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów,

3.gdy warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni - śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła.

Nie z winy rowerzystów. Policyjne statystyki za rok 2015 pokazują*, że aż 65 proc. spośród 4634 wypadków z udziałem rowerzystów powodują nie sami rowerzyści, a inni uczestnicy ruchu. Okazuje się także, że spośród 303 ofiar wypadków z udziałem rowerzystów, aż 300 to sami rowerzyści. Te wyniki pokazują, że o ile wypadków z udziałem rowerzystów było w mniej w stosunku do roku 2014 (-4,5%), to jednak dalej śmierć w takich wypadkach ponoszą przede wszystkim rowerzyści.

* policja.pl (547-123 fot. RENAULT)

Komentuj

Ogłoszenia

Podręcznik EKZ: Szkolenie okresowe
28 września 2016 | 0

547-125.jpg (600×284)

Od dłuższego czasu na rynku pokazywały się podręczniki dla kierowców skażone dwoma podstawowymi “grzechami”. Po pierwsze były za obszerne, a po drugie napisane językiem przepisu, czyli nie zawsze zrozumiałym dla kierowcy. Większość kierowców nie sięgnie do podręcznika składającego się z 150-200 stron, tym bardziej, że treści tych opracowań (bardzo przydatnych dla wykładowców) zawierały cytaty przepisów wprost, bez komentarzy. Z racji, że język prawa nie jest przystępny dla każdego, bywały problemy z nieprawidłowym interpretowaniem zapisu wyrwanego z kontekstu, bez znajomości wielu innych prawnych uwarunkowań.

Nowy podręcznik Europejskiego Kierowcy Zawodowego to 124 strony. Nie trzyma się kurczowo treści programowych szkolenia okresowego, dlatego też znalazło się w nim miejsce na omówienie najistotniejszych spraw. Może czasami przydałyby się sugestie podparte odnośnikami do źródła omawianych treści, ale przy tempie zmian w prawie mogłoby to spowodować szybką dezaktualizację książki. Ważne dla kierowcy sprawy zostały w książce zasygnalizowane, bez zbędnego uszczegóławiania - co jest rolą wykładowcy. Tym samym kierowcy nie kwestionują potrzeby uczestniczenia w obowiązkowym szkoleniu. Pozwala to trenerowi skupić się na omawianiu spraw najistotniejszych i praktycznych, bez potrzeby tłumaczenia abecadła. Wszak mamy do czynienia z wieloletnimi praktykami, którym należy wiedzę odświeżać i aktualizować, a nie w kółko omawiać te same zagadnienia.

Dawno czekałem na taką książkę, abym mógł ją zaproponować kursantom jako materiał do samokształcenia. Możliwość nabycia jej za stosunkowo dobra cenę, pozwala wprowadzić ją jako standardowe wyposażenie kierowcy po szkoleniu okresowym. Polecam tę pozycję środowisku szkolącemu nie tylko kierowców zawodowych, lecz również kandydatów na kierowców cięższych kategorii. 

Marek Górny, spec. ds. szkolenia, Specjalistyczny Ośrodek Szkolenia - Kraków.

Wykładowca na kursach dla kierowców zawodowych od 2002 roku.

 

Podręcznik EKZ “Szkolenie okresowe”zrealizował zespół praktyków z uprawnieniami, na co dzień zajmujący się profesjonalnym szkoleniem kierowców zawodowych. Materiały tam zawarte stanowią niezbędnik wiedzy dla osób uczestniczących w transporcie osób i rzeczy. Są również zbieżne z programem szkolenia okresowego i tworzą uzupełnienie platformy internetowej - Europejski Kierowca Zawodowy. Nasi eksperci wybrali dla Państwa najważniejsze zagadnienia będące w sferze zainteresowania zawodowego kierowcy: stosowanie przepisów zawartych w ustawie czas pracy kierowców oraz rozporządzeniu nr 561/2006, opracowane na podstawie międzynarodowych, ujednoliconych wytycznych dla służb kontrolnych; przypomnienie praw i obowiązków kierowcy podczas kontroli drogowej oraz uprawnień policjanta i inspektora ITD w tym zakresie; kary za przewinienia drogowe – skuteczność systemu punktów karnych; technika i taktyka jazdy pojazdem wielkogabarytowym; kryzys migracyjny a zagrożenia dla transportu i kierowcy; pierwsza pomoc ofiarom wypadków na podstawie wytycznych Europejskiej Rady Resuscytacji.

Komentuj
Warsztaty bezpiecznej jazdy dla seniorów
28 września 2016 | 0

6954fb3d23da5352b8db5ec4f987b85fa18b0c2d(547-129 plakat KRBRD)

Rower zyskuje coraz więcej miłośników, w gronie których znajdują się ludzie w każdym wieku. Dlatego Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przygotowała SenioRowerowy Weekend, Bezpieczeństwo seniorów - inicjatywę, której celem jest poszerzenie wiedzy osób starszych na temat przepisów i bezpieczeństwa ruchu drogowego. Partnerem akcji jest Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Działania KRBRD mają na celu ograniczenie liczby wypadków drogowych z udziałem rowerzystów. Najczęstszymi przyczynami wypadków z udziałem rowerzystów, w tym także seniorów, są: nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu, nieprawidłowe wykonywanie manewru skrętu, niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych. Inicjatywa KRBRD ma na celu uświadomienie seniorom jak bezpiecznie poruszać się rowerem w ruchu drogowym oraz wskazać występujące w nim zagrożenia.

W każdy weekend, od 24 września do 23 października 2016 r. KRBRD i MIB we współpracy z ośrodkami kultury, klubami seniora i uniwersytetami Trzeciego Wieku zorganizują dni otwarte w pięciu województwach (łódzkim, śląskim, mazowieckim, lubelskim i małopolskim).

Podczas weekendowych wydarzeń odbędą się warsztaty na temat bezpiecznej jazdy. W specjalnie przygotowanym miasteczku rowerowym uczestnicy będą mieli okazję sprawdzić znajomość przepisów. Na bezpieczeństwo na drodze wpływ ma także stan techniczny pojazdu, dlatego na spotkaniach będzie obecny mobilny mechanik, który odpowie na pytania i pomoże w wykonaniu drobnych napraw rowerów. Dla uczestników spotkań zostaną zorganizowane konkursy, w których nagrodą będzie jeden z pięciu nowoczesnych rowerów (z kaskiem ochronnym). Ponadto w każdą niedzielę osoby powyżej 60 roku życia będą miały możliwość bezpłatnego zbadania wzroku w “Okobusach”.

Komentuj
Rusza kolejna edycja konkursu Partner BRD
17 października 2016 | 0

 

129a1a056913e47a4d3dc6136045cf2e88140eb0

 

Już od siedmiu lat, dzięki konkursowi “Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego”, poznajemy osoby, instytucje i firmy szczególnie zaangażowane w poprawę bezpieczeństwa drogowego na polskich drogach. Kandydatów do tegorocznej edycji można zgłaszać do 26 października.

Pomysłodawcą inicjatywy jest Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego. Od początku konkurs wspiera Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Kapitułę 7. edycji nagrody, która dokona wyboru laureatów w 5 kategoriach – osoba roku, instytucja publiczna roku, firma roku, organizacja pozarządowa roku oraz media roku - tworzą przedstawiciele Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Instytutu Transportu Samochodowego, Polskiego Czerwonego Krzyża, Automobilklubu Polski, Fundacji ZenDriving, Grupy AXA w Polsce i Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego. Konkurs ma charakter otwarty, co oznacza możliwość zgłaszania kandydatów przez wszystkich zainteresowanych. Organizatorzy zachęcają do promowania lokalnych liderów, którzy w szczególny sposób przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego na szczeblu lokalnym lub ogólnopolskim.

Zgłoszenia kandydatur przyjmowane są do 26 października 2016 roku. Można przesyłać je pocztą elektroniczną na adres: dorota.olszewska@pbd.org.pl, a także tradycyjną na adres: Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego, ul. Mokotowska 14, 00-561 Warszawa. Formularz zgłoszeniowy oraz regulamin konkursu na stronie www.pbd.org.pl

Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego (Partnerstwo) jest inicjatywą non-profit działającą na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, której członkami są przedstawiciele wszystkich trzech sektorów: biznesu, organizacji pozarządowych oraz administracji rządowej. Partnerstwo powstało z inicjatywy i jest afiliowane przy Global Road Safety Partnership w Genewie, międzynarodowej organizacji pracującej na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, zrzeszającej biznes, organizacje pozarządowe i rząd. GRSP działa na rzecz trwałego ograniczenia liczby wypadków drogowych w krajach przechodzących proces transformacji.

(547-135)

Komentuj
e-PrawoDrogowe: aktualizowany elektronicznie zbiór aktów prawnych
29 września 2016 | 0

ePD (elektroniczne PrawoDrogowe)jest programem komputerowym i jednocześnie aktualizowaną, a więc kompletną bazą aktów prawnych. Pomieszczono w nim zarówno akty prawne publikowane w Dziennikach Ustaw, jak i te dostępne w Dziennikach Urzędowych Unii Europejskiej, dziennikach resortowych. Przepisy w formie aktów rzeczywistych, jednolitych i ujednolicanych. Ułożone w przejrzystym układzie (akty obowiązujące oraz archiwalne) akty są dodawane (rzeczywiste i jednolite) oraz ujednolicane - regularnie, co dwa tygodnie. Oryginalnym uzupełnieniem są dodatki obejmujące projekty ustaw (w kolejnych ich wersjach), rozporządzeń z ich uzasadnieniami, dyrektyw itd. Akty udostępniane są w wersji tekstowej, z możliwością pełnej edycji, kopiowania całości lub fragmentów, a także obrazków. Dla ułatwienia pracy z tekstami dostępne są różnorodne systemy wyszukiwania: słów, fraz, fragmentów, aktów. Program przyjazny i niezwykle łatwy w obsłudze. Tak więc, dzięki systematycznej pracy zespołu redakcyjnego abonenci ePD otrzymują oryginalny i kompletny zestaw.

Cena licencji na 1 stanowisko - 99,00 zł (netto)*

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(547-130)

*Cena obwiązuje do zakończenia promocji

Komentuj