29 czerwca 2017 |
0
(fot. Jolanta Michasiewicz)
Przy głównych polskich drogach stanie 200 ładowarek do samochodów elektrycznych. Do 2020 r. przy głównych polskich drogach ma stanąć 200 ładowarek do samochodów elektrycznych - poinformował prezes Greenway Infrastructure Poland Rafał Czyżewski. Wśród nich znajdą się też punkty ultraszybkiego ładowania - dodał. Instalacja pierwszych ultraszybkich ładowarek wyznaczy zupełnie nową jakość technologiczną i może przyczynić się do upowszechnienia samochodów elektrycznych w kraju - zaznaczył.
Czyżewski powiedział, że firma otrzymała unijne dofinansowanie na rozwój sieci ładowania samochodów elektrycznych. "Spółka ma zakontraktowaną z UE budowę największej sieci ładowarek wzdłuż tras w Polsce" - wyjaśnił. Podkreślił, że celem projektu jest zbudowanie inteligentnego systemu ładowania pojazdów elektrycznych wzdłuż korytarzy TEN-T. Dzięki realizacji projektu dofinansowanego z UE w ramach instrumentu Łącząc Europę (Connecting Europe Facility) do maja 2020 roku Greenway ma zbudować w Polsce 10 ładowarek ultraszybkich (do 350 kW) oraz 135 szybkich (50 kW), z których 75 ma powstać do końca 2018 roku. W punktach przesiadkowych ma powstać 50 wolnych ładowarek (7- 22kW) oraz 10 magazynów energii (BACHS - Battery Assisted Charging Systems), przy wybranych stacjach ładowania w Polsce. Prezes spółki jest przekonany, że "instalacja pierwszych ultraszybkich ładowarek wyznaczy zupełnie nową jakość technologiczną" i może przyczynić się do upowszechnienia samochodów elektrycznych w kraju. "Decyzja Komisji Europejskiej oraz ostatnie inicjatywy polskiej administracji wyraźnie pokazują, że rozwój elektromobilności w Polsce postępować będzie szybko" - mówi Czyżewski.
W marcu br. rząd przyjął Plan Rozwoju Elektromobilności w Polsce. Zakłada on, że w 2025 r. po polskich drogach będzie jeździło 1 mln aut elektrycznych, co - wedle wyliczeń Ministerstwa Energii - stworzy popyt na 4,3 TWh energii elektrycznej rocznie. Według badania Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, brak infrastruktury ładowania to druga w kolejności bariera zakupu auta elektrycznego. Pierwszą jest cena pojazdu. Od września br. spółka Greenway Infrastructure Poland planuje w ramach realizowanego już projektu rozpoczęcie udostępniania kilkudziesięciu stacji szybkiego ładowania w Polsce. W pierwszej kolejności mają być uruchomione ładowarki m.in. w Krakowie, Gdańsku, Łodzi, Toruniu, Rzeszowie, Bielanach Wrocławskich oraz trzy w Warszawie. Udostępniona w grudniu ub.r. pokazowa stacja w warszawskim Mokotowie odnotowuje ponad 300 ładowań miesięcznie. Greenway Infrastructure Poland z siedzibą w Gdyni jest częścią międzynarodowej grupy Voltia, działającej w obszarze elektromobilności. (PAP)
Komentuj →
23 czerwca 2017 |
0
(Fot. Jolanta Michasiewicz)
W czasie inauguracji IX edycji ogólnopolskiej kampanii społecznej „Bądźmy Razem Bezpieczni” na terenie Zarządu Spółki Tramwaje Warszawskie i Zakładu Realizacji Przewozów R1 „Wola” przy ul. Siedmiogrodzkiej 20 w Warszawie przygotowano symulacje wypadku tramwaju z samochodem osobowym oraz pokaz profesjonalnej akcji ratowniczej z udziałem specjalistycznych służb. Symulacja pozwoliła zrozumieć tragiczne konsekwencje zderzenia wynikające z dużej masy pojazdu szynowego i jego sztywności. Zestaw dwóch wagonów wypełnionych pasażerami może ważyć nawet 40 ton! Trzeba też pamiętać, iż droga zatrzymania tramwaju z prędkości ok. 50 km/godz. przy dobrym stanie szyn i po uruchomieniu wszystkich hamulców wynosi ok. 50 m. Dla porównania – samochód jadący z tą samą prędkością na suchej nawierzchni zatrzyma się po ok. 30 m. (jm)
Poniżej nasza fotorelacja – fot. Jolanta Michasiewicz.
Komentuj →
21 czerwca 2017 |
0
„TRANSPORT MANAGER” dwumiesięcznik - www.transport-manager.pl
Przedstawiony przez komisarz Violetę Bulc w dniu 31 maja 2017 r. Pakiet Mobilności pozbawił nas złudzeń w przedmiocie interesów jakie reprezentuje dziś Komisja Europejska. Wbrew szumnym zapowiedziom, iż będzie on rozsądnym kompromisem pomiędzy sprzecznymi interesami starych i nowych państw członkowskich Unii Europejskiej, a także wbrew swojej nazwie, pakiet zawiera propozycje utrwalające obowiązujące już dzisiaj we Francji, Niemczech, Austrii i Włoszech rozwiązania służące wyłącznie ochronie interesów gospodarczych tych państw, kosztem jednolitego europejskiego rynku transportu drogowego.
Dotyczy to w szczególności tej części Pakietu, która odnosi się do unijnych dyrektyw o pracownikach delegowanych (96/71/EC i 2014/67/EU). Komisja Europejska przyjęła bowiem zasadę, że kierowcy w trakcie wykonywania przewozów kabotażowych i dwustronnych, co do zasady podlegają przepisom o delegowaniu. Rzekome kompromisowe rozwiązania (np. zwolnienie z wymogu wypłacania miejscowego wynagrodzenia i z przepisów o urlopach wobec kierowców przebywających nie więcej niż 3 dni w miesiącu w danym państwie) nie uwzględniają rynkowej rzeczywistości i tym samym mają jedynie „kosmetyczne” znaczenie.
Naszej uwadze nie może umknąć fakt, iż równolegle do prac nad Pakietem Mobilności w Brukseli toczą się - pod dyktando polityków z Paryża i Berlina - prace nad rewizją Dyrektywy o pracownikach delegowanych. Wśród nowych rozwiązań zaproponowanych przez Komisję Europejską znajdują się m.in. postanowienia o stosowaniu nie tylko płacy minimalnej określonej w krajowych przepisach państwa przyjmującego, ale także o stosowaniu lokalnych stawek, dodatków i należności określonych w układach zbiorowych i porozumieniach branżowych.
Zaproponowany kierunek prac nad rewizją przepisów dyrektywy o delegowaniu wraz usankcjonowaniem ich stosowania w Pakiecie Mobilności oznacza, że oparte na dotychczasowych doświadczeniach z MiLoG-iem optymistyczne nadzieje na możliwość dostosowania się do przepisów o delegowaniu prawdopodobnie okażą się być płonne. Trudno bowiem wyobrazić sobie przeciętnego polskiego przedsiębiorcę znającego i stosującego szczegółowe postanowienia kilkudziesięciu zagranicznych układów zbiorowych.
Konieczność stosowania wszystkich zobowiązań wynikających z polskiego Prawa Pracy oraz jednocześnie dodatków do płacy, należności i innych świadczeń przewidzianych w miejscowych przepisach i porozumieniach państwa przyjmującego, skutecznie zniechęci i uniemożliwi wykonywanie dotychczasowej działalności gospodarczej przez małe i średnie firmy transportowe. Należy przy tym pamiętać, że przewoźnik będzie musiał wyliczać czas pracy, należne urlopy i inne dni wolne od pracy na podstawie kilkunastu systemów prawnych. Te i inne bariery mogą oznaczać koniec polskiej obecności na międzynarodowym rynku przewozu rzeczy i osób, w takim jak dotychczas wymiarze.
Dlatego w swoim stanowisku w sprawie Pakietu Mobilności Związek pracodawców „Transport i Logistyka Polska” zwrócił uwagę, iż jego przyjęcie pogłębi kryzys Unii Europejskiej, utrwalając i zwiększając podział na państwa starej i nowej Unii, państwa peryferyjne i państwa centralne oraz państwa bogate i biedne. Pakiet spowoduje głębokie zaburzenia na rynku transportu drogowego, co bezpośrednio odbije się na unijnej wymianie towarowej i oznaczać będzie zamykanie rynków krajowych, poprzez ograniczenie konkurencyjności importu i eksportu towarów w ramach Unii Europejskiej związane ze znacznym wzrostem kosztów usług przewozowych.
Odnosząc się do konsekwencji społeczno-gospodarczych dla Polski, należy obawiać się, że przyjęcie Pakietu Mobilności spowoduje bezpośrednio: konieczność likwidacji kilkuset tysięcy miejsc pracy w transporcie drogowym i w branżach zależnych, ujemny bilans w wymianie towarów i usług z zagranicą oraz upadłość co najmniej kilkunastu tysięcy przedsiębiorców. Odbije się to także na branżach wspierających transport drogowy, takich jak motoryzacja, sektor usług finansowych, telematycznych i wielu innych.
Oczywiście sam transport drogowy przetrwa bo przetrwać musi. Nie ma bowiem dla niego żadnej alternatywy. Niemniej wiele musi się zmienić, aby możliwe było prowadzenie przewozów drogowych w warunkach narzuconych nam przez polityków. I tu możliwych jest wiele scenariuszy. Jeden z nich zakłada zmiany o charakterze organizacyjnym. Odpowiedzią na zamknięcie rynków może być bowiem przepinanie ciągników samochodowych na granicach. W takim scenariuszu przewóz towaru z Hiszpanii do Polski wymagałby kolejnego wykorzystania prowadzonego przez miejscowego kierowcę hiszpańskiego, francuskiego, niemieckiego i polskiego ciągnika samochodowego, które przeciągałyby naczepę przez państwa leżące na tej trasie.
Innym scenariuszem uwzględniającym postęp technologiczny jest wykorzystanie pojazdów autonomicznych oraz vehicle platooningu, co pozwoliłoby wyeliminować lub zminimalizować rolę kierowcy, na którym koncentrują się planowane przez Komisję Europejską rozwiązania prawne. Technicznie takie rozwiązania są możliwe już dziś, niemniej popyt na nie zostanie wygenerowany dopiero z chwilą, gdy warunki pracy i płacy kierowcy staną się istotną barierą dla rynku transportu drogowego. Oczywiście wszystkie możliwe scenariusze związane są ze znacznym zwiększeniem kosztów transportu, za które zapłacą obywatele Unii Europejskiej - konsumenci. Ale to chyba niestety nie jest zbyt ważne dla polityków decydujących dzisiaj o przyszłości transportu drogowego.
Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców „TRANSPORT i LOGISTYKA POLSKA”
Artykuł, który opublikowany został w Transport Manager
Komentuj →
20 czerwca 2017 |
0
(grafika MIB)
Do 135 mld zł ze 107 mld zł podniósł rząd limit finansowy Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.). 20 czerwca 2017 r. Rada Ministrów przyjęła zmianę uchwały w sprawie ustanowienia wieloletniego programu budowy dróg krajowych, która zakłada m.in. przedstawienie do końca roku listy inwestycji jakie zostaną sfinansowane w ramach nowego limitu w formie projektu zmian do Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.) i przygotowanie odrębnego programu wieloletniego wskazującego zadania na sieci dróg krajowych zarządzanych przez GDDKiA, zapewniające ich dostosowanie do przenoszenia nacisku 11,5 t/oś wraz z rozwiązaniami zabezpieczającymi jego finansowanie ze środków budżetu państwa.
Jednym z priorytetów rządu jest spójny system komunikacyjny. Rząd współpracuje w tym zakresie także na arenie międzynarodowej, zabiegając m.in. o realizację międzynarodowego szlaku Via Carpatia. Realizacja Via Carpatia jest wspierana przez większość państw wschodniej części UE i ich sąsiadów, dlatego Polska stara się o wpisanie go na całym przebiegu w bazową sieć TEN-T. Via Carpatia to kluczowy transeuropejski korytarz transportowy, który może stać się nowym połączeniem Europy północnej i południowej, integrującym systemy transportowe Litwy, Polski, Słowacji, Węgier, Rumunii, Bułgarii i Grecji. Zaletami wynikającymi z realizacji inwestycji byłoby m.in. włączenie regionów słabiej rozwiniętych w główny strumień międzynarodowej wymiany handlowej i wykorzystanie ich potencjałów rozwojowych. Ciąg wraz z odnogami stworzy możliwość otwarcia na inne kraje w ramach UE oraz spoza UE, takie jak Turcja, Ukraina, czy kraje bałkańskie. Uchwała jest wyrazem determinacji w realizacji korytarza Via Carpatia na terenie Polski.
- Via Carpatia to sukces rządu Beaty Szydło. Realizacja tego szlaku jest wspierana przez większość państw wschodniej części UE i ich sąsiadów – podkreślił minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk.
Konieczność zapewnienia dodatkowych środków finansowych wynika przede wszystkim z podjęcia wzmożonych działań inwestycyjnych na terenie Polski Wschodniej. Wkrótce przygotowana zostanie lista inwestycji jakie zostaną sfinansowane w ramach nowego limitu w formie projektu zmian do PBDK, które mają zostać przedstawione do akceptacji Radzie Ministrów.
Uchwała nakłada na Ministra Infrastruktury i Budownictwa obowiązek opracowania odrębnego programu wieloletniego wskazującego zadania na sieci dróg krajowych zarządzanych przez GDDKiA, zapewniające ich dostosowanie do przenoszenia nacisku 11,5 t/oś oraz przygotowania rozwiązań zabezpieczających jego finansowanie ze środków budżetu państwa.
Opracowanie odrębnego dokumentu dedykowanego przebudowie dróg krajowych do przenoszenia nacisku 11,5 t/oś jest wynikiem toczącego się w Komisji Europejskiej postępowania dotyczącego wdrożenia w Polsce dyrektywy Rady 96/53/WE z 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalnych dopuszczalnych wymiarów w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalnego dopuszczalnego obciążenia w ruchu międzynarodowym w przedmiocie poruszania się pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t na wszystkich drogach w Polsce. (MIB)
Uchwała zmieniająca uchwałę w sprawie ustanowienia programu wieloletniego pod nazwą „Program budowy dróg krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.) wchodzi w życie z dniem podjęcia.
Komentuj →
19 czerwca 2017 |
0
Jerzy Szmit, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa (fot. MIB)
- Ważnym słowem ostatniego roku była optymalizacja. Dokonaliśmy analizy zastanej sytuacji w sektorze drogowym i postanowiliśmy dokładnie przeanalizować obszary konieczne do zmiany oraz poprawy sytuacji - powiedział wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit otwierając tegoroczny Kongres Infrastruktury Polskiej.
19 czerwca 2017 r. wiceminister Jerzy Szmit wziął udział w V Kongresie Infrastruktury Polskiej, organizowany przez zespół doradców gospodarczych TOR. Wiceminister podkreślił w wystąpieniu, że resort infrastruktury i budownictwa pracuje nad aktualizacją Programu Budowy Dróg Krajowych i Autostrad. - Obowiązujący Program, przyjęty przez Radę Ministrów we wrześniu 2015 r., nie pokrywa niestety kosztów realizacji wszystkich zadań drogowych, jakie zostały w nim zapisane. Ich koszt, jak wielokrotnie wskazywałem, faktycznie jest bliski 200 mld zł. Dlatego pracujemy nad jego aktualizacją. Naszym najważniejszym celem jest racjonalne wydatkowanie środków na budowę dróg w Polsce - powiedział J. Szmit.
J. Szmit odniósł się również do działań MIB na rzecz intensyfikacji dialogu z branżą budownictwa drogowego. Wspomniał, że wraz z powołaną przez ministra Andrzeja Adamczyka Radą Ekspertów ministerstwo opracowało nowe standardy, dzięki którym poziom bezpieczeństwa podwykonawców w procesie inwestycyjnym wzrośnie. Rozwiązania te przewidują jednocześnie zwiększenie odpowiedzialności generalnego wykonawcy. Dodał, że obecnie przedsiębiorstwa zgłaszają dużo mniej roszczeń niż w latach poprzednich i doceniają wysiłki MIB. - Rada Ekspertów jest platformą wymiany opinii z branżą drogową. Wypracowała wiele rozwiązań optymalizacyjnych i pracuje nad kolejnymi - takimi jak choćby wzorcowe dokumenty przetargowe dla kontraktów. Wykonawcy rozumieją, że porządkując rynek działamy także na ich rzecz - powiedział wiceminister.
J. Szmit dużo uwagi poświęcił także współpracy rządu z władzami lokalnymi przy budowie dróg samorządowych, m.in. poprzez dofinansowanie inwestycji z rezerwy subwencji ogólnej oraz w ramach programu rozwoju dróg gminnych i powiatowych na lata 2016-2019. Zaznaczył, że „państwo nie może nie brać odpowiedzialności za stan dróg samorządowych”. (MIB)
Komentuj →
15 czerwca 2017 |
0
- Jazda z telefonem w ręku sześciokrotnie zwiększa ryzyko wypadku. Nawet kilka sekund nieuwagi może doprowadzić do wielu niebezpiecznych sytuacji na drodze. Wybieranie numeru telefonu zajmuje ok. 12 sekund, odbieranie połączenia średnio trwa 5 sekund. Przy założeniu, że kierowca prowadzi pojazd z prędkością 100 km/godz. wówczas pokonuje odległość równą odpowiednio 330 m i 140 m bez żadnej kontroli. Ponadto wydłuża się droga hamowania. Czas reakcji kierowcy na dostrzeżenie na drodze zagrożenia wynosi 1 sekundę. Jadąc z prędkością 100 km/godz. auto w tym czasie pokonuje drogę prawie 28 metrów. W przypadku osoby, która nie rozmawia przez telefon droga hamowania wynosi 78 m: 28 m - zauważenie przeszkody, 50 m - właściwe hamowanie. Natomiast całkowita droga hamowania dla osoby, która korzysta z telefonu wynosi 218 m: 140 m - odbieranie połączenia, 28 m - zauważenie przeszkody, 50 m - właściwe hamowanie. Taką odległość można przyrównać do długości dwóch boisk piłkarskich.
W Komendzie Głównej Policji odbył się briefing prasowy inaugurujący ogólnopolską kampanię edukacyjną pn. „ŁAPKI NA KIEROWNICĘ”. Zaproszonych powitał podkomisarz Dariusz Marciniak z Biura Rzecznika Komendy Głównej Policji, uczestniczyli: mł. insp. Zdzisław Sudoł, dyrektor Biura Ruchu Drogowego KGP; mł. insp. Armand Konieczny naczelnik Wydziału Nadzoru i Profilaktyki Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji oraz Paweł Bahyrycz, przedstawiciel firmy Neptis s.a. będącej operatorem aplikacji Yanosik oraz YU! Przywołując - wciąż tragiczne - statystyki wypadków drogowych na polskich drogach, mówiono o wspólnych działaniach mających na celu edukację związaną z zagrożeniami jakie niesie używanie telefonu komórkowego trzymanego w ręku podczas prowadzenia pojazdu. Dla porównania wskazano, iż takie zachowanie kierowcy niesie sześciokrotnie większe ryzyko wypadku. A skutek? Tragedia. Sankcje: utraty prawa jazdy; mandat w wysokości 200 zł oraz 5 tzw. punktów karnych.
Kampania będzie trwała do 25 czerwca br., w tym czasie kierowcy - zatrzymani do za niezgodne z przepisami korzystanie z telefonu podczas jazdy - otrzymają ulotki i broszury z informacjami o skutkach tego niebezpiecznego zachowania na drodze. Tu wskazano na tak ważny walor edukacyjny kampanii. - Za jazdę z telefonowaniem w 2016 r. wystawiliśmy ponad 91 tys. mandatów. Jednak liczba kierowców popełniających to wykroczenie z pewnością jest dużo większa. Co więcej kierowcy nie są świadomi skutków takiego działania. Dlatego zdecydowaliśmy się na współprace z twórcami aplikacji Yanosik oraz właścicielem marki YU!, by wspólnymi siłami uświadomić kierowcom jak bardzo niebezpieczne jest takie zachowanie na drodze - komentował mł. insp. Armand Konieczny z Biura Ruchu Drogowego KGP. Kierowcy korzystający z aplikacji Yanosik po jej włączeniu otrzymają informacje związane z kampanią, dowiedzą się o zagrożeniach związanych z rozmową przez telefon podczas jazdy. Będą mogli także rozwiązać test online i zdobyć 5000 dodatkowych punktów w grywalizacji w aplikacji. – Z aplikacji Yanosik miesięcznie korzysta ponad 1,5 mln kierowców. Komunikat o akcji i możliwych skutkach jednoczesnego prowadzenia auta i rozmowy przez telefon dotrze do szerokiej publiczności kierowców, właśnie zasiadających za kierownicę. Mamy nadzieję, że w ten sposób zmienimy świadomość Polaków i przyczynimy się do zwiększenia bezpieczeństwa na drodze – komentował paweł Bahyrycz (Yanosik). Na drogach ma czuwać zwiększona liczba patroli ruchu drogowego. Pamiętajmy: - Jazda z telefonem w ręku sześciokrotnie zwiększa ryzyko wypadku. (jm)
Foto: Jolanta Michasiewicz
Komentuj →
13 czerwca 2017 |
0
(fot. MSWiA)
Granatowy kolor i furażerka - takie zmiany w policyjnym mundurze ćwiczebnym przewiduje projekt rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Służbę w nich pełnić będą funkcjonariusze między innymi z wydziałów patrolowych i interwencyjnych.
W nowym mundurze ćwiczebnym służbę pełnić będą policjanci z wydziałów patrolowych, interwencyjnych, patrolowo-interwencyjnych oraz konwojowych. Czarny kolor mundurów ćwiczebnych obowiązuje od 1997 r.
Na przestrzeni tych lat znacząco zmienił się chociażby rodzaj tkanin, które obecnie gwarantują większą wytrzymałość i komfort użytkowania. Wprowadzane zmiany wynikają zatem z potrzeby dostosowania tego ubioru do aktualnych wymogów służby oraz oczekiwań policjantów. Związane są także z utworzeniem nowego stanowiska - starszy dzielnicowy. Wszystko będzie wykonane z wytrzymałego i przewiewnego materiału.
Wymiana umundurowania będzie odbywała się sukcesywnie. Funkcjonariusze będą mogli używać dwóch rodzajów mundurów do końca 2021 roku.
Projekt rozporządzenia wprowadza szereg innych rozwiązań związanych noszeniem umundurowania. Zgodnie z nowymi przepisami policjanci, którzy są w samochodzie służbowym nie będą musieli nosić czapek służbowych. Z obowiązku noszenia nakrycia głowy zwolnieni zostaną również rzecznicy prasowi podczas wystąpień w mediach.
W niektórych przypadkach możliwe będzie łączenie elementów munduru służbowego z mundurem wyjściowym. Wszystkie zmiany mają ułatwić funkcjonariuszom wykonywanie zadań służbowych i poprawić ich wizerunek. (PAP)
Komentuj →
28 maja 2017 |
0
(fot. KWP w Kielcach)
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach wraz z funkcjonariuszami celno-skarbowymi przeprowadzili pierwsze kontrole pojazdów ciężarowych ukierunkowane na przewóz tak zwanych „towarów wrażliwych”. Działania przeprowadzono w ramach nowych uprawnień dotyczących monitorowania drogowego przewozu towarów.
W Miedzianej Górze policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach wspólnie z funkcjonariuszami Służby Celno-Skarbowej w Kielcach przeprowadzili działania kontrolne ukierunkowane na przewóz tak zwanych „towarów wrażliwych” określonych w ustawie z dnia 9 marca 2017 r.osystemie monitorowania drogowego przewozu towarów (Dz. U. z 2017 r. poz. 708).
Funkcjonariusze w ramach nowych uprawnień nadanych ww. ustawą, sprawdzali pojazdy ciężarowe przewożące głównie paliwa oraz inne materiały, pod kątem wymaganego numeru referencyjnego SENT oraz zgodności zgłoszonego towaru ze stanem faktycznym. W trakcie prowadzonych działań nie zostały stwierdzone nieprawidłowości w zakresie stosowania się do zapisów ustawy przez nadawców, odbiorców lub kierujących pojazdami.
Były to pierwsze takie kontrole prowadzone przez policjantów drogówki w naszym regionie, jednak nie ostatnie. Funkcjonariusze w celu wyeliminowania ewentualnych nieprawidłowości, tego typu akcje będą powtarzane cyklicznie.
Komentuj →
25 maja 2017 |
0
„Dziennik Łódzki” – Jacek Losik: „Strajk ostrzegawczy w WORD w Łodzi”
Jak informują łódzkie media w tamtejszym Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w dniu 25 maja w godzinach 12-14.00 odbywa się strajk ostrzegawczy. Strajkować mają pracownicy ośrodka (w tym egzaminatorzy) należący do związków zawodowych. Według wiedzy „Dziennika Łódzkiego” „są oni w sporze zbiorowym z pracodawcą”. Zapowiedziana przerwa ma w jak najmniejszym stopniu skomplikować proces egzaminowania. Dyrektor Łukasz Kucharski poinformował „DŁ”, „że osoby których egzamin nie odbędzie się z powodu strajku, będą miały wyznaczony nowy możliwie najbliższy termin”. O szczegóły zapytamy zainteresowanych. (jm)
Komentuj →
24 maja 2017 |
0
Start NPSK zapowiedziano na wrzesień 2017 r. (fot. J. Michasiewicz)
W Centrum Prasowym PAP w Warszawie odbyła się konferencja prasowa podczas której zaprezentowano założenia do Narodowego Programu Szkolenia Kierowców (NPSK). Niestety zaproszeni dziennikarze nie wykazali szczególnego zainteresowania tą inicjatywą i sala przysłowiowo świeciła pustkami. Czyżby zabrakło wiary w możliwość rozwiązania problemu?
Problem braku kierowców zawodowych i cele NPSK. A problem zdecydowanie ważny - totalny brak kierowców zawodowych. - Na rynku polskim brakuje 100 tys. kierowców. Naszym celem jest wyszkolenie w ciągu dwóch lat 10 tys. kierowców, branży która generuje ponad 6% PB - zapowiadał Marcin Wolak, dyrektor NPSK. Narodowy Program Szkolenia Kierowcy został stworzony, aby przeciwdziałać kryzysowi na rynku pracy w branży transportowej - kontynuował. Cele zostały określone następująco: wsparcie polskiej branży transportowej; utrzymanie jej dalszego dynamicznego wzrostu; aktywacja nie pracujących i bezrobotnych; przeciwdziałanie emigracji zarobkowej, efektywne wykorzystanie środków przeznaczonych na szkolenia zawodowe; zagwarantowanie dobrze płatnej pracy w dobrych firmach transportowych; zwiększenie udziału polskiej branży transportowej w przewozach międzynarodowych w Unii Europejskiej z obecnych 25,3% do 30%. Sposobem na powodzenie ma tu być przede wszystkim koordynacja środków na szkolenie. Przypomnijmy, iż to niebagatelne koszty, na które często chętnym do zawodu brakuje własnych środków. Jak przypomniano podczas konferencji - koszt zdobycia kwalifikacji kierowcy zawodowego, w zależności od regionu Polski, waha się w granicach 8-12 tys. zł.
Środki i procedury NPSK. Uczestnicy NPSK uważają, że na rynku pracy jest „mnóstwo środków, które są przeznaczone na aktywizację zawodową osób bezrobotnych, czy osób chcących podnieść swoje kwalifikacje”. Drugim źródłem pozyskiwania funduszy mają być programy unijne. I tu rola Narodowego Programu Szkolenia Kierowców, ten ma pełnić role koordynatora. Procedura prosta i na miarę XXI. wieku: posiadacz prawa jazdy kat. B, pełnoletni zgłasza swoje zainteresowanie rejestrując się na portalu NPSK. Dzięki temu narzędziu, po kwalifikacji, otrzymuje propozycję szkolenia, podpisuje stosowną umowę szkoleniową. Samo szkolenie (sic!) bezpłatne lub w zdecydowanie obniżonej cenie. Jednak zapowiedziano jeszcze ciąg dalszy. Zapowiedziano - po ukończonym kursie i zdaniu wszystkich egzaminów skierowania do pracodawców, oferujących staż, praktykę lub zatrudnienie.
Uczestnicy i wspierający inicjatywę. W imieniu redakcji PRAWA DROGOWEGO@NEWS zapytaliśmy o uczestników projektu. Zgłaszając jednocześnie wątpliwość, czy powinien on posiadać w nazwie określenie „narodowy”? Marcin Wolak odpowiadał, iż inicjatorem jest spółka Trans.Jobs.eu należąca do Grupy Trans eu. (obsługują ¼ rynku przewozów międzynarodowych w Unii Europejskiej); poparcie uzyskano u posłów Anny Siarkowskiej i Przemysława Czarneckiego, czynnie uczestniczy Ryszard Rogoń, szef Wydziału Metodycznego w Centralnym Ośrodku Aktywizacji Zawodowej, organu rekonwersji sił zbrojnych RP, podległemu Ministerstwu Obrony Narodowej. - Inicjatywa programu szkoleniowego powstała dzięki pracodawcom, pośrednikom pracy, posłom, a także urzędnikom rządowym - podkreślał Wolak. Nie wymieniono innych uczestników, albowiem – jak informowano - nadal trwają rozmowy z pracodawcami, organizacjami itd. W różny sposób zaawansowane. Ich zakończenie, a tym samym start NPSK przewidziano na wrzesień 2017 r.
Raport „Zarobki kierowców zawodowych w Polsce”. NPSK oraz TRANS Jobs.eu – przeprowadziły ankietę wśród grupy 2500 kierowców zawodowych poszukując odpowiedzi na pytania o atrakcyjność finansową zawodu, chcieli przekonać się w jaki sposób i komu płaci branża TSL. Cóż okazuje się? 86% respondentów lubi swoją pracę. 91% pracuje na umowę o pracę - a jednak. 5032 zł (netto) to średnia kwota jaką otrzymuje kierowca zawodowy.
Trochę nas niepokoi czy tak trudne zadanie, jak stworzenie skutecznego systemu szkoleń zawodowych, może być rozwiązane prostym i przecież nie tak nowym pomysłem. Mamy przecież działające na tej samej zasadzie urzędy pracy - pomijając ocenę ich pracy - to one od lat służą i są ważnym ogniwem pomiędzy bezrobotnym i pracodawcą. Z drugiej jednak strony uważamy, że należy dać szansę wszystkim, którzy chcą coś zrobić. Zrobić dla branży, która znalazła się w sytuacji kryzysowej wobec braku 100 tys. kierowców. Będziemy śledzili i relacjonowali na naszych łamach dalsze działania Narodowego Programu Szkolenia Kierowców. Jego działania są adresowane do bezrobotnych, żołnierzy kończących służbę zawodową w Wojsku Polskim, kierowców, kierowców zawodowych, osób poszukujących możliwości przebranżowienia lub poniesienia kwalifikacji zawodowych, pracodawców, firm transportowych, ale też ośrodków szkolenia kierowców, instruktorów i nauczycieli - też naszych Czytelników. (jm)
Komentuj →
23 maja 2017 |
0
Dyrektor PIMOT dr inż. Andrzej Muszyński oraz Witold Wiśniewski, koordynator PKE
W siedzibie Przemysłowego Instytutu Motoryzacji w Warszawie - 23 maja 2017 r. - została podpisana umowa przyjęcia nowego członka Polskiego Klastra Edukacyjnego. Tym samym PIMOT zasilił szeregi PKE. Ze strony PIMOT umowę podpisał dyrektor instytutu dr inż. Andrzej Muszyński. Polski Klaster Edukacyjny reprezentował koordynator Witold Wiśniewski.
Równocześnie Grupa IMAGE podpisała porozumienie o współpracy w ramach klastra Centrum Bezpieczeństwa Transportu i Diagnostyki Pojazdów.
Komentuj →
19 maja 2017 |
0
PRAWO DROGOWE@NEWS – Wyszukiwarka: PIĘĆ ZŁOTYCH MINUT
Mamy mistrza szkół podstawowych prawobrzeżnej Warszawy w udzielaniu pierwszej pomocy. Konkurs połączony był z festynem edukacyjnym pod hasłem „Z 30-tką bezpieczniej”.
19 maja 2017 odbył się już VI Praski Konkurs Szkół Podstawowych z Pomocy Przedmedycznej - „Pięć złotych minut”. Bez zbędnej zwłoki informujemy, iż zwyciężyła Szkoła Podstawowa nr 206. Drugie miejsce wywalczyła Szkoła Podstawowa nr 30, trzecie - Szkoła Podstawowa nr 154; czwarte - Szkoła Podstawowa nr 277; piąte - Szkoła Podstawowa nr 258, szóste - Szkoła Podstawowa nr 257; siódme - Szkoła Podstawowa nr 189; ósme - Szkoła Podstawowa nr 31; dziewiąte - Szkoła Podstawowa nr 206; dziesiąte - Szkoła Podstawowa nr 109. Po raz pierwszy rywalizowano także o tytuł „Mistrza w Resuscytacji”. Zwyciężyła drużyna nr 2 reprezentująca Szkołę Podstawową nr 30. Oto jej członkowie: Natalia Strąg, Kornelia Leśnik i Julia Seroka. Młodzież została przygotowana przez Marię Krzysztoporską. Szkoły były reprezentowane przez trzyosobowe ekipy, wspierane przez nauczycieli. Drużyny obok sprawdzianu teoretycznego - testu, wykonywały zadania na stacjach 1-5 zorganizowanych na trzech ścieżkach.
Konkursowi towarzyszył festyn edukacyjny „Z 30-tką bezpieczniej”. Organizatorzy przygotowali dla przybyłych wiele atrakcji, a tu: symulatory jazdy jednośladem i zderzeń, tor rowerowy wg pomysłu i pod nadzorem policjantów Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji; prezentowano sprzęt gaśniczy OSP z marek; pokaz akcji ratowniczej itd.
Współorganizatorem wydarzenia - jak każdego roku - jest Praska Auto Szkoła, a przede wszystkim Jan Szumiał. Inni współorganizatorzy to także: Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 30; Fundacja Prometeusz. Pogoda dopisała, na twarzach uczestników widzieliśmy wiele radości. Właśnie ten konkurs wiedzy i umiejętności udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej jest już na stałe wpisany do kalendarza imprez edukacyjnych odbywających się na stołecznej Pradze. W tym roku do rywalizacji przystąpiła jeszcze większa liczba drużyn. Pojawił się też pierwszy nastoletni sędzia. Przybyło wielu oficjalnych gości, wielu ludzi żywo zainteresowanych poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz propagowaniem umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Puchary ufundowali: Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik, Prezydent m.st. Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Ufundowali puchary, nagrody i wręczali medale: Marek Borowski, senator RP; przedstawiciele: władz miasta st. Warszawy, Dzielnicy Praga-Północ; Komendy Stołecznej Policji, Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie; Instytutu Transportu Samochodowego; Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców; Polskiej Izby Gospodarczej OSK; Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie, Wydawnictwa Grupa IMAGE. Patronat medialny objęły redakcje: Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS i L-INSTRUKTOR oraz portalu WYCHOWANIE KOMUNIKACYJNEJ.
- To kolejny rok i kolejny konkurs adresowany do uczniów szkół podstawowych z pomocy przedmedycznej, pod wspólną nazwa „PIĘC ZŁOTYCH MINUT. Muszę podkreślić, iż realizacja tego projektu przez kolejne lata od roku 2011 była możliwa wyłącznie dzięki wsparciu Partnerów. Głównie oficyny Grupa IMAGE, która jest z nami od samego początku - powiedział redakcji współorganizator Jan Szumiał.
Wielkie brawa dla uczestników konkursu, dla zwycięzców, dla nauczycieli, dla organizatorów, dla sponsorów. Z całą pewnością ci uczniowie szkół podstawowych, z takimi umiejętnościami, pomogą niejednej ofierze zdarzenia, kolizji, wypadku drogowego. Jeszcze raz wielkie brawa. (jm)
Nasza fotorelacja (fot. Jolanta Michasiewicz):
Komentuj →
17 maja 2017 |
0
Agnieszka Hajdukiewicz, beneficjent Centrum Usług Motoryzacyjnych dla Osób Niepełnosprawnych
Wychodząc naprzeciw potrzebom wielomilionowego środowiska osób z niepełnosprawnościami, Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i Instytut Transportu Samochodowego postanowiły nawiązać współpracę dążąc do wprowadzenia kluczowych zmian w zakresie aktywności zawodowej i pokonywania barier w mobilności.
Centrum Usług Motoryzacyjnych dla Osób Niepełnosprawnych przy Instytucie Transportu Samochodowego, pierwsza w Polsce instytucja zapewniająca kompleksowy system wsparcia mobilności osób niepełnosprawnych ruchowo, dzięki partnerskiej współpracy z PFRON jeszcze skuteczniej będzie realizowała działania statutowe.
Deklarując współpracę z PFRON, dyrektor Marcin Ślęzak z ITS zaznaczył, że strony porozumienia podejmą wszelkie dostępne kroki zmierzające do wdrażania postanowień Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnością oraz opracują i wcielą w życie system wsparcia dla osób z problemami w przemieszczaniu się. Instytut podejmie również niezbędne starania w celu zwiększenia zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami.
Porozumienie zostało podpisane 16 maja br. przez prezesa PFRON Roberta Kwiatkowskiego i dyrektora Instytutu prof. nzw. dr. hab. inż. Marcina Ślęzaka. W myśl porozumienia obie instytucje będą działać na rzecz wzrostu mobilności osób niepełnosprawnych. Powstanie również poradnik dla osób z niepełnosprawnością zawierający m.in. informacje o nowych technologiach w motoryzacji.
Chcemy likwidować bariery uniemożliwiające osobom niepełnosprawnym aktywne uczestniczenie w życiu społecznym oraz utrudniające podjęcie pracy. Liczę, że dzięki porozumieniu z Instytutem Transportu Samochodowego będziemy skuteczniej działać na rzecz zwiększenia mobilności osób niepełnosprawnych, podkreślił Robert Kwiatkowski.
Obecnie w ramach programu „Aktywny Samorząd” PFRON udziela wsparcia w zakupie i montażu oprzyrządowania do posiadanego samochodu oraz w uzyskaniu prawa jazdy kategorii B. (ITS)
Komentuj →
16 maja 2017 |
0
Justyna Skrzydło, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa (fot. MIiB)
– Na forum Unii Europejskiej i państw Grupy Wyszehradzkiej aktywnie działamy na rzecz rozwoju inteligentnych systemów transportowych. Deklarujemy pełną współpracę z całą branżą ITS - powiedziała wiceminister infrastruktury i budownictwa Justyna Skrzydło otwierając tegoroczny Kongres ITS.
16 maja 2017 r. wiceminister Justyna Skrzydło wzięła udział w 10. Edycji Polskiego Kongresu ITS. Wiceminister zaznaczyła, że inteligentne systemy transportowe to stały element działań rządu w zakresie infrastruktury i mobilności. Przywołała szereg dokumentów strategicznych odnoszących się do tej idei - Strategię Rozwoju Transportu, Krajową Politykę Miejską, Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, Program Zintegrowanej Informatyzacji Państwa, czy Program od papierowej do cyfrowej Polski. Justyna Skrzydło wspomniała również, że MIB wraz z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad pracują nad budową Krajowego Punku Dostępowego do danych. Zadeklarowała ścisną współpracę resortu i całego rządu na rzecz rozwoju nowoczesnych technologii w transporcie, także z sektorem komercyjnym. Podkreśliła przy tym kluczowe znaczenie harmonizacji działań państw członkowskich Unii Europejskiej. Zachęciła także uczestników Kongresu do udziału w konsultacjach społecznych na temat ewaluacji Dyrektywy ITS, prowadzonych przez Komisję Europejską. - Korzystając z dostępnych instrumentów, rząd wspiera rozwój i wdrażanie nowoczesnych technologii wspomagających transport. Zakładamy, że jest to proces ewolucyjny oraz że należy zadbać o jego właściwą koordynację na szczeblu unijnym - powiedziała wiceminister.
Inteligentne Systemy Transportowe (ang. Intelligent Transport Systems, ITS) to szeroki zbiór technologii (telekomunikacyjnych, informatycznych, automatycznych i pomiarowych) oraz technik zarządzania stosowanych w transporcie w celu ochrony życia uczestników ruchu, zwiększenia efektywności systemu transportowego oraz ochrony zasobów środowiska naturalnego.
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa objęło patronatem tegoroczną, jubileuszową edycję Kongresu. (MIiB)
Komentuj →
15 maja 2017 |
0
Zbigniew Józefowski, dyrektor WORD w Gorzowie Wlkp. od stycznia 1998 roku do 28 kwietnia 2017 r.
Zbigniew Józefowski nie jest już dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gorzowie Wielkopolskim, uchwałą Zarządu Województwa Lubuskiego został odwołany. W dokumencie nie podano przyczyn. Uchwałę podpisała marszałek Elżbieta Polak. Kanał TVP3 Gorzów Wielkopolski poinformował, powołując się na nieoficjalne informacje, iż przyczyną miały być sprawy personalne. Wcześniej dyrektor miał być namawiany do dobrowolnego odejścia z funkcji. - Decyzja Zarządu wskazuje na chęć dokonania zmian, które w ocenie Zarządu, na tą chwilę nie mogły być zrealizowane przez pana Dyrektora - wyjaśniał dziennikarzowi TVP3 Sławomir Kotylak, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Komunikacji UM w Zielonej Górze.
Zbigniew Józefowski dyrektorem ośrodka egzaminowania był od prawie dwudziestu lat. Ośrodek był pierwszym, który powstał w kraju. W ogólnopolskich rankingach prawie zawsze był na pierwszym miejscu. W ostatnich miesiącach dyrektor aktywnie występował przeciwko planowanemu uruchomieniu przez szczeciński WORD oddziału terenowego w Barlinku. Jak dowiadujemy się - z niepotwierdzonych źródeł – filia ta ma być otwarta w najbliższych miesiącach. Za współpracę już były dyrektor Zbigniew Józefowski podziękował e-mailem (fot. powyżej).
Nowym dyrektorem WORD - z dniem 1 maja br. - został Mariusz Potocki (umowa do końca października). Dotychczasowi zastępcy pozostali na stanowiskach. (jm)
Komentuj →
11 maja 2017 |
0
Bartłomiej Morzycki, prezes oraz Barbara Król – PBD (fot. J. Michasiewicz)
"#Ocal życie #Zwolnij" - to hasło trwającego właśnie 4. Światowego Tygodnia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. W trakcie inaugurującej Tydzień konferencji - z udziałem ekspertów i dziennikarzy - pt. PRĘDKOŚĆ – FAKTY I MITY, Bartłomiej Morzycki oraz Barbara Król z Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego mówili o działaniach prewencyjnych dla poprawy BRD.
Zarządzanie BRD. Barbara Król przedstawiła prezentację zatytułowaną: „Edukacja, kampanie społeczne i CSR - zintegrowane działania prewencyjne dla BRD „PRĘDKOŚĆ”. Poruszyła temat zarządzania bezpieczeństwem ruchu drogowego. Temat wielokrotnie podejmowany pod kątem wyznaczenia jednego centrum - instytucji odpowiedzialnej w tym zakresie. B. Król zwróciła uwagę na czynnik decydujący o dużej ilości wypadów - zachowanie człowieka - czynnik decydujący w 80-90%. Przywołując doświadczenia Hiszpanii, Australii i innych krajów mówiła o finansowaniu, niewystarczających nakładach i braku integracji działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Mówiła o instytucjach światowych, z którymi współpraca pozwala uznać sprawę za najważniejszą, nadto pozwala na wspólne podejmowanie inicjatyw, na wspólnie efektywne działania.
Prędkość różne aspekty, motywacje, opinie i przekonania. Aspektów niedostosowania prędkości do warunków jest bardzo wiele. Tak wiele jest np. ryzykownych grup wiekowych, które podejmują ryzykowne działania bez dbałości o bezpieczeństwo. Zupełnie inną komunikację musimy kierować np. do grup ustabilizowanych życiowo. Dlaczego ludzie lubią prędkość? Wiedzą przecież, że są urządzenia do kontroli prędkości? Jaki jest pułap kary, aby kierowcy podejmowali decyzję o stosowaniu się do wyznaczonego limitu prędkości? To trudne pytania, ale trzeba próbować na nie odpowiadać i poszukiwać skutecznych rozwiązań. Takim pozytywnym przykładem może być przepis o odbieraniu praw jazdy za przekroczenie limitów prędkości w terenie zabudowanym - to zadziałało - podkreślała B. Król. Czyli jest to wystarczająco silna kara, przemawiająca do większości osób. Ważna jest też szybsza egzekucja kar i mniej instytucji odwoławczych.
Badania opinii i zachowań. Od kilku lat prowadzone jest w Europie badanie na temat zachowań kierowców (VINCI). Potwierdza ono takie bardzo stereotypowe podejście do bezpieczeństwa, do prędkości. Pytanym prędkość kojarzy się najczęściej z autostradami. W Polsce nikt nie kwestionuje, że na autostradach jest prędkość 140 km/godz. Podkreślmy, jest to największa prędkość na autostradach w Europie. - To lekka ekstrawagancja jak wskazują na to nasze statystyki - oceniła B. Król. Kierowcy dopiero na trzecim miejscu stawiają prędkość jako problem związany z wypadkowością. A przecież to właśnie prędkość większa o 10, 20 km/godz. w terenie zabudowanym, stanowi o zdrowiu i życiu uczestników ruchu drogowego. - Te nasze opinie wynikają z wiedzy, z tego jaka jest edukacja - podkreślała prezentująca zagadnienie. Jak wskazują statystyki KR BRD - 62% społeczeństwa uważa, że przekroczenie prędkości, przy dostosowaniu jazdy do pozostałych warunków, jest czymś złym. Czyli badani wiedzą jakie są te wszystkie warunki do których się dostosowują, poczucie właściwej kontroli, które nie ma nic wspólnego z fizyką, i nie widzą niebezpieczeństwa? Nie wiedzą o nim wystarczająco? Jednocześnie np. kampanie 10+ zadziałały i w społeczeństwie jest świadomość, że właśnie 10+ już powoduje inne konsekwencje zdarzenia i ryzyko. Niestety nadal wiele osób na taką jazdę się decyduje.
Każdy z nas podejmuje decyzje czy jedzie szybko, czy zbyt szybko. Czyli są to nasze indywidualne decyzje – przede wszystkim o samych sobie. Nawet jeżeli spowodujemy wypadek, w konsekwencji którego ktoś inny będzie osobą poszkodowaną, to konsekwencje też będą nasze. Dostaniemy mandat, czy silniejsze konsekwencje jeżeli będzie to zdarzenie tragiczne. Wielokrotnie było stawiane pytanie czy kampanie powinny straszyć? Czy powinny być delikatne, miękkie? I dla przykładu informacja z dnia wczorajszego z Dubaju. Tamtejsza policja postanowiła wprowadzić jeszcze więcej nieoznakowanych pojazdów, ale one będą zatrzymywały także pojazdy, które jadą prawidłowo. Policja też natychmiast zweryfikuje kartotekę takiego kierowcy. Ten jadący prawidłowo kierowca też będzie zatrzymywany, ale tylko po to, aby wziąć udział w loterii, wygrać nagrodę. Już ponad 2. tysiące osób otrzymało nagrody za to, że jeżdżą prawidłowo. Wydaje się to abstrakcyjne, ale dlaczego musimy mieć te negatywne impulsy, a nie pozytywne? Czy rzeczywiście strach przed punktami karnymi jest dla nas istotniejszy niż radość z tego, że jestem bezpiecznym kierowcą, że nie mam punktów, mam czyste konto, nikomu nic nie zrobiłem, nie ponoszę tego ryzyka? – pytała Barbara Król.
Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego w tym 4. Tygodniu postawiło na komunikację uświadamiającą. Na coś czego może trochę tego brakuje w szkoleniu kierowców, albo o czym kierowcy zapominają. Zestawiliśmy mity i fakty, czyli takie powszechne przekonania z twardą fizyką, opracowaliśmy materiał w formie graficznej. Takie obrazowe przedstawienie, co nam zagraża w ruchu drogowym może uświadomić komuś z czym mamy do czynienia i spowodować ewentualną zmianę zachowania. I pytanie na dzisiaj: Co my sami jesteśmy w stanie zrobić? - podsumowała B. Król. (jm)
Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego – „Fakty i mity na temat prędkości – sprawdź, czy to wiesz!” –
Opr. Barbara Król - http://www.pbd.org.pl/wydarzenia/single/id/974
Komentuj →
10 maja 2017 |
0
Prof. nadzw. dr hab. n. o zdr. Robert Gałązkowski (fot. J. Michasiewicz)
"#Ocal życie #Zwolnij" - to hasło trwającego właśnie 4. Światowego Tygodnia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. W trakcie inaugurującej Tydzień konferencji - z udziałem ekspertów i dziennikarzy - pt. PRĘDKOŚĆ – FAKTY I MITY, prof. Robert Gałązkowski ratownik i dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, wykładowca Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wygłosił krótki referat poświęcony wpływowi nadmiernej prędkości – skutki medyczne na życie i zdrowie człowieka.
O skuteczności kampanii społecznych. Mamy problem mentalny, gdy przy dobrej pogodzie chce się przyspieszyć. Z drugiej strony poziom świadomości społecznej kierowców jest absolutnie niewystarczający. I co za tym idzie – kampanie, które nie mają wyraźnego obrazu całkowicie, nie przynoszą efektu – rozpoczął mówca. Obraz drastyczny, obraz śmierci, obraz skutków wypadków komunikacyjnych może jako obrazek utkwić w głowie przeciętnego użytkownika ruchu drogowego. – Kampania dla młodego człowieka, który po maturze dostał od rodziców samochód, przekaz pokazujący skutki prędkości na bezpieczeństwo nie dociera do takiego kierowcy. Kampanie niestety nie przynoszą tutaj skutków, bo młodzież ignoruje taki przekaz. – Jestem za tym, aby w ramach kampanii jednak przedstawiać obraz drastyczny – podsumował.
Czynniki wpływające na przeżycie. Najbardziej dociera do nas ten efekt zdrowotny wypadków komunikacyjnych. Profesor wskazał na cztery podstawowe czynniki mające wpływ na to, czy przeżyjemy zderzenie z pędzącym na nas samochodem. A tu: po pierwsze wiek (dziecko czy dorosły, różnicujemy tak bo ofiara ma lepiej wykształcony np. układ kostny, ale też wykształcone reakcje obronne), reakcja hamowania (szybka analiza sytuacji w jakiej się znajdujemy, rodzaj hamowania i decyzje postępowania podejmowane podczas w ułamkach sekund), budowa samochodu (to jest kwestia ramy, kwestia nowoczesnych urządzeń które zabezpieczają nas przed działaniem siły uderzenia, strefy zgniotu, to jest też kwestia sprawności pojazdu), prędkość pojazdu, a w efekcie różnica prędkości (to są także te elementy, które mają wpływ na występowanie różnego rodzaju zdarzeń) i oczywiście różnica prędkości przy zderzeniu dwóch rodzajów pojazdów. W prezentacji wykorzystane zostały wyniki badań, też naukowych, z całego świata. Poniżej grafika pokazująca zakresy urazów, schematy urazów w wyniku różnych rodzajów wypadków. Mówiąc o skutkach zdarzeń – mówca podkreślił, iż mówi o minutach.
PIESZY a SAMOCHÓD. Decydująca jest tu oczywiście prędkość samochodu. Od niej bowiem zależy, czy i jakich urazów możemy się spodziewać. Przykłady:
- powyżej 60 km/godz. - uraz głowy, złamanie kręgosłupa,
- powyżej 85 km/godz. - rozerwanie aorty piersiowej,
- powyżej 95 km/godz. - amputacje urazowe,
- powyżej 100 km/godz. - pieszy zostaje podrzucony i przelatuje nad dachem samochodu – zgon na miejscu.
Dla porównania skutków uderzenia pieszego przez jadący samochód ze skutkami upadku z wysokości:
- 50 km/godz. - 2. piętra;
- 75 km/godz. - 3. piętra;
- 100 km/godz. - 7. pięter;
- 125 km/godz. - 10. pięter;
- 150 km/godz. - 14. pięter.
Poniżej dostępna grafika – komentarz wydaje się całkowicie zbędny.
I jeszcze jedna statystyka: Wzrost prędkości o 1 % powoduje:
- wzrost o 2 % wypadków, w których występują urazy
- wzrost o 3 % wypadków, w których dochodzi do ciężkich urazów,
- wzrost o 4 % wypadków z ofiarami śmiertelnymi.
Obok innych, tym podstawowym przekazem wskazującym na konieczność ograniczenia prędkości jest zmniejszenie urazowości i śmiertelności uczestników ruchu drogowego - podkreślał wykładowca. Wskazywał na potrzebę regulacji mających na celu uspokojenie ruchu, ograniczenie prędkości, które prowadzą do spadku urazów i zgonów na drogach. Mówił o kategorii „wrażliwych uczestnikach ruchu drogowego”, o dzieciach i ich reakcjach, często nieadekwatnych do zagrożenia. - Mówiąc o prędkości, mówimy o „zabójczej prędkości”. Tu powinniśmy mieć i realizować tzw. wizję zero. Realizować ją poprzez różne podejmowane działania – apelował.
Nasza wiedza na temat 1. pomocy. Nie doceniamy znaczenia wiedzy na temat pierwszej pomocy. - Dopóki nas ten temat bezpośrednio nie dotknie, mówimy, że nas to nie dotyczy. Ale dotyczy. Na moich oczach może umierać moje dziecko, a ja będę bezradnie czekał 10 minut na przyjazd karetki - alarmował prof. Gałązkowski. - Od wielu lat mówię, uczmy się udzielania pierwszej pomocy, bo żaden system ratownictwa medycznego nie będzie wystarczająco skuteczny jeżeli naoczny świadek wypadku drogowego nie zacznie pomocy. Owszem słyszymy „ja się boję, bo mogę zaszkodzić”. Ja pytam: jak można zaszkodzić człowiekowi, który właśnie umiera? Jemu jedynie można pomóc - apelował mówca. Niestety mamy wiele drastycznych przykładów nieumiejętności udzielania pierwszej pomocy.
Naukowcy z Uniwersytety w Indianie na podstawie badań stwierdzili, że większość kierowców uważa, że może jechać z prędkością o 5, o 10 lub 20 mil na godzinę, powyżej ograniczenia prędkości i nie niesie to żadnego dodatkowego ryzyka dla ruchu. I tu właśnie ta świadomość – dopóki nas nie dotknie skutek wypadku komunikacyjnego, to właśnie takie poglądy będziemy głosić. Trzeba wypośrodkować odpowiedzialność za siebie, ale również innych uczestników ruchu. Przez ten drastyczny obraz sutków oddziaływać na swoje decyzje.
Na zakończenie, za profesorem Robertem Gałązkowskim, zadamy pytanie: Czy ktoś z Państwa ma jeszcze jakieś wątpliwości? (jm)
Źródło: Dr hab. n. o zdr. Robert Gałązkowski, prof. nadzw.: „Wpływ nadmiernej prędkości - skutki medyczne na życie i zdrowie człowieka”, Warszawa 8.5.2017 r.
Komentuj →
8 maja 2017 |
0
Kalendarz działań 4. Tygodnia BRD
W ramach 4. Tygodnia BRD Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zorganizowała konferencję pt.: Prędkość - fakty i mity, w której wezmą udział m.in. przedstawiciele KRBRD, CANARD, Światowej Organizacji Zdrowia oraz Partnerstwa na Rzecz Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Celem konferencji jest zwrócenie uwagi na konsekwencje nadmiernej prędkości i korzyści wynikającej z jej ograniczenia. - Nadmierna i niedostosowana do warunków na drodze prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych, których poszkodowani – ofiary śmiertelne i ranni, stanowią ponad 1/3 wszystkich ofiar wypadków w krajach wysokorozwiniętych – przypominają organizatorzy.
Spotkanie odbędzie się w siedzibie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, w dniu 8 maja 2017 r. (jm)
Komentuj →
8 maja 2017 |
0
Gospodarz Konferencji, Marek Konkolewski, dyrektor CANARD
W siedzibie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym odbyła się konferencja z udziałem ekspertów i dziennikarzy inaugurująca 4. Tydzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Konferencja pt. PRĘDKOŚĆ – FAKTY I MITY. Nadzór nad ruchem drogowym jako element poprawy bezpieczeństwa drogowego.
Nadmierna i niedostosowana do warunków na drodze prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych – zgonów i urazów, stanowiąc ponad 1/3 wszystkich ofiar wypadków w krajach wysokorozwiniętych – przypominał w słowie wstępnym Konrad Romik, sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Sekretariat KR BRD oraz Główny Inspektorat Transportu Drogowego - Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym współorganizowały konferencję. Gospodarz spotkania, Marek Konkolewski, dyrektor CANARD, mówił o udziale Centrum w systemie BRD w Polsce, o oddziaływaniu na świadomość kierujących pojazdami w zakresie przestrzegania obowiązujących limitów prędkości. Przybyli zapoznali się z interesującą prezentacją, wzbogaconą o pokaz stacjonarnych urządzeń rejestrujących jakimi dysponuje Główny Inspektorat Transportu Drogowego oraz urządzeń mobilnych. Mariusz Ciarka - rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji, przedstawił statystki oraz wynikające z nich wnioski i ocenę stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego w kontekście niedostosowania prędkości do warunków ruchu. Anna Zielińska, reprezentująca Instytut Transportu Samochodowego omówiła niezwykle interesujące wyniki pomiarów prędkości przeprowadzonych w miejscach funkcjonowania fotoradarów. Następnie Barbara Król z Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przedstawiła prezentację „Edukacja, kampanie medialne i społeczne – zintegrowane działania prewencyjne dla BRD”. Profesor Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, precyzyjnie i obrazowo omówił wpływ nadmiernej prędkości na życie i zdrowie uczestników ruchu drogowego. Na fakty, ale też mity na temat prędkości, okiem kierowcy rajdowego omówiła Klaudia Podkalicka, kierowca rajdowy. Paulina Karwowska, Światowa Organizacja Zdrowia, podobnie jak inni prelegenci, podkreśliła smutne światowe i europejskie statystyki wypadków drogowych. Bartłomiej Morzycki, prezes Partnerstwa Dla Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, apelował do obecnych dziennikarzy o rzetelne informowanie, a także kompetentną edukację społeczeństwa w zakresie zagadnień bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS w rozpoczętym, tą tak interesującą konferencją, 4. Globalnym Tygodniu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, szczegółowo omówimy zaprezentowane statystyki, analizy, oceny i wnioski. O prędkości – fakty i mity. To nasz – redakcyjny udział w Tygodniu. Wspólnie możemy więcej! Zacznijmy od Ja – deklaracja i samokontrola – to Wasz, naszych Czytelników, udział. (jm)
Komentuj →
28 kwietnia 2017 |
0
Ustawodawca definiuje w projekcie m.inn.: pojazd elektryczny (fot. J. Michasiewicz)
Do parlamentu - sygnowany datą 26 kwietnia 2017 r. - trafił projekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych.
Zakres zmian. Proponowana ustawa w zakresie swojej regulacji wdraża dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/94/UE z dnia 22 października 2014 r. w sprawie rozwoju paliw alternatywnych (Dz. Urz. UE L 307 z 28.10.2014 r., str. 1). W krajowym prawodawstwie projekt wprowadza zmiany w ustawach: o drogach publicznych; o podatkach i opłatach lokalnych; o podatku dochodowym od osób fizycznych; o podatku dochodowym od osób prawnych; Prawo budowlane; Prawo energetyczne; Prawo o ruchu drogowym; o dozorze technicznym oraz o publicznym transporcie zbiorowym.
Przepisy pomieszczone w ustawie. Ustawa określa: zasady rozwoju i funkcjonowania infrastruktury służącej do wykorzystania paliw alternatywnych w transporcie; zasady rozwoju infrastruktury użytkowanej w publicznym transporcie zbiorowym; obowiązki informacyjne w zakresie paliw alternatywnych; warunki funkcjonowania stref zeroemisyjnego transportu oraz krajowe ramy polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych wraz ze sposobem ich realizacji. W tekście zdefiniowano np. autobus zeroemisyjny; ładowanie pojazdu; paliwa alternatywne; pojazd elektryczny; punkt ładowania; punkt tankowania i punkt zasilania itp. W ramach odrębnych rozdziałów uregulowano: zasady rozwoju infrastruktury; obowiązki podmiotów publicznych w zakresie rozwoju infrastruktury; obowiązki informacyjne; krajowe ramy polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych; kary pieniężne. Zaproponowano przepis karny w brzmieniu: Art. 51. Kto nie przestrzega ograniczeń w dostępie do strefy zeroemisyjnej podlega karze grzywny.
Zmiany w ustawie - Prawo o ruchu drogowym. W ustawie – Prawo o ruchu drogowym przede wszystkim wprowadzone mają być dwie nowe definicje: pojazdu elektrycznego oraz pojazdu samosterującego. W brzmieniu:
„35aa) pojazd elektryczny - pojazd elektryczny w rozumieniu art. 2 pkt 11 ustawy z dnia… o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz. U. poz. …) posiadający na tablicach rejestracyjnych oznaczenie wskazujące rodzaj paliwa wykorzystywany do jego napędu:
35ab) pojazd samosterujący - pojazd elektryczny, wyposażony w technologie i systemu sprawujące kontrolę nad ruchem tego pojazdu i umożliwiającego ruch bez udziału kierującego;”
W rozdziale regulującym zagadnienia ruchu pojazdów ustawodawca proponuje dopuścić poruszanie się pojazdów elektrycznych po buspasach. Natomiast po oddziale traktującym o wykorzystaniu dróg w sposób szczególny proponuje się wprowadzić odrębny oddział poświęcony regulacjom dotyczącym wykorzystania dróg na potrzeby badań nad pojazdami samosterującymi.
Terminy. Podstawowy zakres regulacji ustawowych wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia aktu, jednak część z nich obowiązuje z 2018; 2025; 2028.
Już dzisiaj media podkreślają znaczenie elektromobilności. Potencjalny rynek inwestycji w infrastrukturę ładowania aut elektrycznych oceniają na 2 mld zł. Pieniądze są na horyzoncie i warto się po nie schylić. Jak? Inteligentnie – komentuje i wyjaśnia „Puls Biznesu”. Zdecydowanie na naszych oczach zaczyna się polska przygoda z elektromobilnością. (jm)
Komentuj →
27 kwietnia 2017 |
0
Utrzymanie w czystości szyb i świateł to obowiązek każdego kierowcy, ponieważ widoczność ma wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Zapowiadana na majówkę zmienna pogoda powinna zmobilizować prowadzących auta do skontrolowania efektywności pracy wycieraczek i poziomu płynu do spryskiwaczy. Brudne szyby, reflektory czy nieczytelna tablica rejestracyjna mogą także skutkować mandatem.
Zabrudzone szyby ograniczają widoczność i tym samym mogą powodować, że kierowca z opóźnieniem zareaguje na zagrożenie na drodze. Równie ważna jest czystość świateł. Gdy brud nie rozprasza światła reflektorów pojazd jest widoczny z dużej odległości nawet w słoneczne dni – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.
Kluczowym narzędziem utrzymania czystości szyb są wycieraczki. Pióra zużywają się zarówno pod wpływem mrozów i bardziej intensywnej pracy w okresie jesienno-zimowym, jak i upału oraz słońca. Brak płynnej pracy, pozostawianie smug na szybie oraz widoczne uszkodzenia oznaczają, że pióra wycieraczek wymagają wymiany. Najlepiej byłoby wymieniać wycieraczki przynajmniej raz w roku.
Przed wyjazdem na majówkę warto też zaopatrzyć się w dodatkowy płyn do spryskiwaczy, aby uzupełnić ewentualne niedobory podczas postoju na trasie podróży. Postój na stacji paliw może być też okazją do umycia lamp.
Zabrudzone szyby stwarzają także większe zagrożenie, gdy mamy do czynienia ze słoneczną pogodą, gdyż brud rozprasza światło i wzrasta ryzyko oślepienia.
Komentuj →
26 kwietnia 2017 |
0
K. Kwiatkowski, prezes NIK, deklarował: - Będziemy analizować, sprawdzać oraz interweniować
W poniedziałek 24.4.2017 r. w ramach e-Usługi obywatele RP otrzymali możliwość uzyskania informacji o własnych tzw. punktach karnych za wykroczenia drogowe. Jak informował rzecznik ministerstwa cyfryzacji Karol Manys: - Usługa cieszy się ogromnym zainteresowaniem, do godz. 13.00 skorzystało z niej 43 tys. osób. W tym samym momencie (on-line) na portalu jest 6-7 internautów – dodał rzecznik. Ta nowa e-usługa jest dostępna bezpłatnie na portalu Obywatel.gov.pl. Aby z niej skorzystać potrzebny jest Profil Zaufany (eGO).
Tematowi dostępności do e-Usługi poświęcona była konferencja pt. „Włączenie Cyfrowe. Dostępne e-Usługi”. Zorganizowana w Sali Kolumnowej Sejmu RP. Organizatorami była fundacja WIDZIALNI.ORG oraz Ministerstwo Cyfryzacji w ramach projektu pt. Szerokie Porozumienie na rzecz Umiejętności Cyfrowych. Porozumienie jest nieformalnym zrzeszeniem instytucji, organizacji oraz firm, które identyfikują się z jego celami i działają na rzecz ich realizacji. Umiejętności cyfrowe – od powszechnych, niezbędnych do korzystania z udogodnień on-line, poprzez konieczne w nauce i pracy, do tych najwyższych, otwierających niezwykłe szanse życiowe i może miejsce w historii – są konieczne dla rozwoju Polski i Polaków. Otwierają szanse rozwojowe i umożliwiają konkurencyjność na równym poziomie z najlepszymi i najzamożniejszymi. Jak to wykorzystamy, zależy od nas samych - uzasadniają pomysłodawcy projektu. Inicjatywa powołania Szerokiego Porozumienia na Rzecz Rozwoju Umiejętności Cyfrowych w Polsce wynika właśnie ze zrozumienia tego zjawiska oraz chęci stymulowanie działań na rzecz podnoszenia umiejętności i ich wykorzystywania.
Po zapoznaniu się z Raportem Dostępności 2017, goście i uczestnicy dyskutowali o wielu problemach dotyczących właśnie dostępności do e-usług (wśród pięciu wybranych do analizy usługa: HISTORIA POJAZDU), a raczej niedostępności dla osób z dysfunkcjami. Marek Zagórski, wiceminister w Ministerstwie Cyfryzacji podkreślał, że umiejętności cyfrowe to w dniu dzisiejszym umiejętność uniwersalna – jak pisanie czy czytanie. E-Usługi to nie tylko te oferowane przez biznes, ale wszystkie dostępne i przyjazne np. osobom z dysfunkcjami, czy seniorom. Prezes NIK, Krzysztof Kwiatkowski wskazał, iż wnioski Raportu Dostępności 2017 porywają się z Raportem NIK z 2015 roku. Deklarował: - Będziemy analizować obowiązki wynikające z legislacji rządowej, sprawdzać oraz interweniować. Maria Szymańska, dyrektor departamentu w Ministerstwie Rozwoju omówiła stan prac nad europejską dyrektywą - Europejski Akt Dostępności i jego konsekwencje dla Polski.
Ogłoszono rozstrzygnięcie konkursu Strona Internetowa bez Barier. Nagrodzono serwisy: MOPS w Cieszyn pl; Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie; WCAG </>; AUDIO DESKRYPCJA; SYMULATOR KOLEJOWY – www.symulator.net.pl. Nagrodzony Tomasz Kupało (www.symulator.net.pl) powiedział: - Symulator kolejowy to eksperci z różnych dziedzin ruchu drogowego, medycyny itd., którzy patrzą na bezpieczeństwo przez pryzmat technologii. Jej możliwości i dostępności. (jm)
(Fot. Jolanta Michasiewicz)
Komentuj →
25 kwietnia 2017 |
0
W sobotę, 22 kwietnia, w Górkach Kampinoskich nastąpiła inauguracja ogólnopolskiej kampanii profilaktycznej pn. "Kręci mnie bezpieczeństwo" z udziałem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Pana Mariusza Błaszczaka. W trakcie pikniku rodzinnego policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji zorganizowali m. in. miasteczko ruchu drogowego, na którym najmłodsi wykazywali się umiejętnością jazdy na rowerze i mieli możliwość zdania egzaminu na kartę rowerową.
Zainaugurowana kampania "Kręci mnie bezpieczeństwo" ma za zadanie przede wszystkim zwrócić uwagę rowerzystom (zarówno dzieciom, jak i osobom pełnoletnim) na fakt, że ich bezpieczeństwo w dużej mierze zależy od nich samych. Dlatego muszą znać i przestrzegać przepisy ruchu drogowego, dbać o stan techniczny roweru i jego obowiązkowe wyposażenie, pamiętać o jeździe w kasku i kamizelce odblaskowej oraz szanować pozostałych uczestników ruchu drogowego - zarówno pieszych jak i kierowców innych pojazdów. W trakcie kampanii, policjanci będą zwracać uwagę kierowcom, że rowerzyści są pełnoprawnymi użytkownikami dróg i mogą z nich korzystać w sposób określony w przepisach. Kierowcy pojazdów samochodowych muszą również pamiętać, że kierujący rowerami są "niechronionymi uczestnikami ruchu drogowego", a przez to bardziej narażonymi na utratę życia i zdrowia nawet przy niewielkich prędkościach kolizyjnych. Kolejną grupą, do której będą kierowane działania to piesi. Im również należy przypomnieć o konieczności respektowania przepisów dotyczących korzystania z dróg dla rowerów. Kampania "Kręci mnie bezpieczeństwo" to również promowanie roweru jako alternatywnego środka transportu (w dobie walki ze smogiem) oraz jazdy na rowerze - jako inspiracji i metody do zachowania odpowiedniej sprawności fizycznej.
Komentuj →
25 kwietnia 2017 |
0
(fot. ITS)
Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) oraz Instytut Transportu Samochodowego (ITS) podpisały porozumienie, dzięki któremu producenci i dystrybutorzy części będą mogli certyfikować swoje produkty w polskich laboratoriach.
W Polsce, tak jak w całej Unii Europejskiej obowiązują unijne przepisy oraz regulaminy EKG ONZ (Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej), które obligują do homologacji (dopuszczenia do użytkowania) pewnych grup części mających wpływ na bezpieczeństwo i ochronę środowiska. Co prawda dzisiaj lista produktów podlegających obowiązkowej homologacji nie jest kompletna, bowiem można wskazać grupy produktowe, które powinny podlegać lepszej kontroli, jednak uzupełnienie tej luki pozostaje kwestią czasu. Wszyscy w Europie czekają bowiem na nowe unijne rozporządzenie, które kompleksowo ureguluje tę kwestię i określi listę części, których jakość będzie musiała być weryfikowana.
To, że dzisiaj niektóre części, nie muszą posiadać odpowiednich certyfikatów i homologacji zanim trafią na rynek, wcale nie oznacza, że ich producenci i dystrybutorzy nie chcą ich poddawać dodatkowym testom jakościowym.
- Niektórzy dystrybutorzy i producenci, chcąc promować swoje wyroby, dobrowolnie poddają je testom w instytutach badawczych, aby potwierdzić ich odpowiednią jakość. Teraz, dzięki podpisaniu porozumienia pomiędzy SDCM i ITS liczba takich firm może się zwiększyć – mówi Alfred Franke z SDCM.
Dobrowolna certyfikacja na zgodność z określonymi wymaganiami, bo o niej mowa, umożliwi producentom i dystrybutorom przeprowadzanie procesu certyfikacji. Certyfikacja będzie polegała na sprawdzeniu, czy dana część spełnia wybrane dla danej grupy towarowej wymagania techniczne. W przypadku uzyskania pozytywnego wyniku badań przyznawane będą odpowiednie certyfikaty zgodności. Klient będzie mógł przedłużyć ważność certyfikatu lub też rozszerzyć jego zakres, np. o podobne odmiany i wersje certyfikowanego wyrobu. Certyfikat ten będzie symbolem jakości wyrobów, a ich producenci będą wyżej pozycjonowani na rynku niż ich konkurencja.
- Certyfikacja ta to elastyczne rozwiązanie, które daje producentom i dystrybutorom części możliwość dodatkowego sprawdzenia jakości wybranych, oferowanych przez siebie produktów w zakresie wybranych ich właściwości. Jakość ta będzie potwierdzona wiarygodnym certyfikatem, wyróżniając tym samym produkt na tle innych na konkurencyjnym rynku - wyjaśnia prof. nzw. dr hab. inż. Marcin Ślęzak, Dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego.
SDCM prowadzi rozmowy także z innymi instytutami badawczymi, które mogłyby się przyłączyć do tego projektu. Dobrowolnej certyfikacji obecnie można będzie poddawać takie produkty jak: elementy układu kierowniczego (drążki kierownicze, przeguby), płyny hamulcowe, czy szyby, a docelowo także amortyzatory, felgi i elementy układu hamulcowego, takie jak cylinderki, przewody czy pompy hamulcowe i tym podobne.
Różnica pomiędzy „móc”, a „musieć”. Projekt dobrowolnej certyfikacji jaki SDCM realizuje obecnie z ITS to w pełni dobrowolne badania, które odpowiadają na zapotrzebowanie rynku. Z drugiej jednak strony, niektóre środowiska z branży opowiadają się za wprowadzeniem w Polsce obowiązkowej certyfikacji części. Taki dodatkowy, przymusowy obowiązek przeprowadzania certyfikacji, jest jednak mało przemyślanym rozwiązaniem, które niosłoby za sobą wiele negatywnych konsekwencji.
Przypomnijmy, że w Polsce obowiązują regulacje unijne. Wprowadzenie dzisiaj obowiązkowej certyfikacji w sytuacji, kiedy zaraz pojawi się nowe rozporządzenie unijne dotyczące homologacji może spowodować, że niektóre części będą objęte obowiązkiem zarówno homologacji jak i certyfikacji, co mogłoby spowodować, że będą one obciążone dodatkowym niepotrzebnym obowiązkiem i kosztem, który zmniejszy konkurencyjność części polskiej produkcji na rynkach zagranicznych. W związku z tym wykaz wyrobów objętych certyfikacją powinien powstać gdy będą już znane postanowienia rozporządzenia unijnego.
Dzisiaj Polska jest zagłębiem producentów części motoryzacyjnych. Wielkość eksportu firm produkujących w naszym kraju części motoryzacyjne pozycjonuje nasz kraj jako 12 największego na świecie eksportera części zamiennych.
Konkurencja czyści rynek z produktów złej jakości, ale na konkurencyjnym rynku trzeba się wyróżniać.
W Polsce konkuruje ze sobą 50 dystrybutorów części motoryzacyjnych i ich ponad 1000 filii, dostarczając do każdego warsztatu części z częstotliwością nawet 3 razy dziennie.
W związku z tym z konkurencji wypadają ci, którzy nie potrafią spełnić oczekiwań warsztatów w kwestii dostaw produktów jakościowych. W interesie samych warsztatów jest to, aby montowane w samochodach klientów części miały odpowiednią jakość. Montaż części nie gwarantujących wystarczającej jakości niesie ze sobą poważny kłopot związany z naprawami gwarancyjnymi. W przypadku reklamacji warsztat narażony jest na znaczne straty - na jego barkach spoczywa bowiem pokrycie kosztów robocizny, czyli kosztów wymiany gwarancyjnej. Dlatego warsztaty oraz sami kierowcy jak ognia unikają produktów o wątpliwej jakości, natomiast poszukują tych o dobrej opinii. W obecnych realiach rynkowych nie wystarczy oferować dobry produkt, aby odnieść sukces. Na zatłoczonym rynku działania reklamowe mają coraz większe znaczenie.
- Certyfikat ośrodka badawczego, takiego jak ITS z pewnością będzie dla klientów wyraźnym sygnałem, że produkty te spełniają określone wymagania techniczne dotyczące wybranych cech produktu i bez obaw można montować je w autach klientów – dodaje prof. nzw. dr hab. inż. Marcin Ślęzak z ITS. (ITS)
Komentuj →
24 kwietnia 2017 |
0
WWW.Obywatel.gov.pl / Sprawdź woje punkty karne
Od 24 kwietnia kierowcy w całym kraju będą mogli bez wychodzenia z domu sprawdzić, ile punktów karnych zebrali za wykroczenia drogowe - informuje Ministerstwo Cyfryzacji. E-usługa będzie dostępna za darmo na portalu Obywatel.gov.pl. Aby z niej skorzystać potrzebny jest Profil Zaufany (eGO).
Profil Zaufany można założyć na dwa sposoby. W sposób tradycyjny, rejestrując się na stronie pz.gov.pl, a następnie odwiedzając Punkt Potwierdzający z ważnym dokumentem tożsamości. Można to też uczynić bez wychodzenia z domu, z wykorzystaniem zewnętrznego dostawcy tożsamości. Obecnie z takiej opcji mogą skorzystać klienci PKO BP, Inteligo, ING, Envelo i Millennium. W najbliższych tygodniach do grona zewnętrznych dostawców tożsamości dołączą kolejne instytucje.
Po zalogowaniu sie na Obywatel.gov.pl będzie można sprawdzić: sumę punktów karnych, datę popełnienia wykroczenia, informacje o pojeździe, miejsce popełnienia wykroczenia, dane kierowcy oraz informację o liczbie tzw. punktów tymczasowych.
Uruchomienie usługi „Sprawdź swoje punkty karne” to pierwszy etap Programu CEPiK 2.0. Kolejne e-usługi w ramach tego programu będą uruchamiane w 2018 roku - podał resort cyfryzacji. (PAP)
Komentuj →
24 kwietnia 2017 |
0
Metropolia Silesia – „Standardy i wytyczne kształtowania infrastruktury rowerowej”
Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego wprowadził „Standardy i wytyczne kształtowania infrastruktury rowerowej”, które będą mogły stosować wszystkie samorządy.
- W ubiegłym roku pomiędzy Województwem Śląskim i Górnośląskim Związkiem Metropolitalnym została podpisana deklaracja w sprawie realizacji wspólnej polityki rowerowej. Przyjęcie standardów obowiązujących w całym województwie jest kluczowym i podstawowym elementem dalszych działań i współpracy – powiedział marszałek Wojciech Saługa.
Standardy zawierają warunki techniczne służące planowaniu, projektowaniu i wykonywaniu infrastruktury rowerowej. Bazują na przykładach dobrych praktyk oraz analizie problemów, z jakimi spotyka się ruch rowerowy w Polsce.
Zasady te mają uporządkować zarządzanie powstającej infrastruktury rowerowej oraz wskazać część gotowych rozwiązań do wykorzystania w pracach projektowych i w terenie. Będą one obowiązywać samorząd województwa i jego jednostki organizacyjne, m.in. Zarząd Dróg Wojewódzkich. Mają służyć też wszystkim gminom i powiatom jako wytyczne na wszystkich etapach projektowania i wykonywania infrastruktury rowerowej.
Wytyczne stanowią także realizację zapisów Strategii Rozwoju Systemu Transportu Województwa Śląskiego oraz Planu Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Śląskiego 2020+. W tych dokumentach zapisano konieczność budowy sieci dróg/tras rowerowych wg jednolitych zasad.
Standardy i wytyczne kształtowania infrastruktury rowerowej będą obowiązkowo stosowane przy sporządzaniu m.in.:
- specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ) i programów funkcjonalno-użytkowych (PFU) jako załącznik do ogłaszanych postępowań przetargowych;
- opracowań studialnych o charakterze strategicznym, np. strategie transportowe, plany rozwoju transportu, strategie i koncepcje rowerowe, plany mobilności aktywnej, strategie rekreacyjne i turystyczne itp.;
- studiów koncepcyjnych związanych z przebudową układu drogowego;
- studiów wykonalności dotyczących infrastruktury transportowej;
- projektów budowlanych i wykonawczych dotyczących budowy, przebudowy i remontu dróg, ulic, placów i stref ruchu;
- projektów budowlanych i wykonawczych dotyczących budowy, przebudowy i remontu samodzielnych dróg dla rowerów;
- projektów stałej organizacji ruchu;
- projektów budowlanych i wykonawczych obiektów inżynieryjnych: mostów, kładek i tuneli;
- inwestycji związanych z transportem zbiorowym;
- innych inwestycji związanych z ruchem rowerowym (np. parkingi rowerowe).
Komentuj →
19 kwietnia 2017 |
0
Ministerstwo Cyfryzacji – „mDokumenty”
Łódź i Ełk jako pierwsze przetestują działanie mDokumentów w praktyce. Jeśli pilotaż wypadnie pomyślnie, to – zgodnie z harmonogramem – nowe narzędzie będzie dostępne w całym kraju już w lipcu. Stan prac nad mDokumentami referowali w środę (12 kwietnia br. – red.) w sejmie przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji. Zgodnie z zapowiedziami - poszczególne usługi w ramach projektu mDokumenty będą uruchamiane stopniowo. W pierwszej kolejności w tej formie udostępniony zostanie dowód osobisty. W następnych etapach realizacji projektu mDokumenty obejmą także prawo jazdy, dowód rejestracyjny auta, później ubezpieczenie OC. Z czasem mDokumenty będą mogły pełnić funkcję elektronicznej legitymacji studenckiej czy potwierdzać wykształcenie. By skorzystać z mDokumentów wystarczy podać zamiennie PESEL lub numer telefonu. Po wprowadzeniu tego numeru przez urzędnika system wysyłałby sms z hasłem na numer telefonu obywatela. Urzędnik, wpisując prawidłowe hasło, otrzymałby dostęp do danych obywatela. Przedstawiciele Ministerstwa cyfryzacji podkreślali, że system nie przewiduje przechowywania danych osobowych w samym telefonie. Nie będzie też obowiązku korzystania z mDokumentów, a każdy obywatel, aby rozpocząć użytkowanie e-dowodu będzie go musiał najpierw aktywować. (MC)
Komentuj →
19 kwietnia 2017 |
0
Jerzy Szmit, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa (fot. TLP)
19 kwietnia br. odbyło się spotkanie z Wiceministrem Infrastruktury i Budownictwa Jerzym Szmitem w ramach platformy współpracy stowarzyszeń przewoźników – Forum Transportu Drogowego. Podczas spotkania przedstawiono najważniejsze postulaty branży związane z kształceniem kierowców w ramach szkół zawodowych.
Podczas spotkania wiceminister poinformował również, iż Resort wystąpił do Ministerstwa Edukacji Narodowej z wnioskiem o modyfikację podstawy programowej, aby możliwe było także szkolenie uczniów w zakresie kat. C oraz C+E. Co więcej, w odpowiedzi na rekomendacje przedstawione przez TLP w raporcie „Rynek pracy kierowców”, Resort przygotowuje rozwiązania, który pozwoli na wcześniejsze uzyskanie uprawnień do kierowania pojazdami przez uczniów.
Obecna na spotkaniu przedstawicielka TLP – Joanna Rutkowska zwróciła uwagę, że podejmując działania na rzecz zmiany w kształceniu kierowców zawodowych nie powinniśmy zapominać, że ich efekty będą widoczne dopiero za kilka lat, dlatego ważne jest, aby równolegle działać na rzecz zatrzymania kierowców w zawodzie oraz usprawnienia w zatrudnianiu cudzoziemców. Obecnego deficytu kierowców zawodowych nie jesteśmy w stanie uzupełnić tylko i wyłącznie na podstawie przyszłych absolwentów szkół zawodowych, dlatego niezbędne jest systemowe podejście do problemu.
Podczas dalszej dyskusji pojawiły się zastrzeżenia co do funkcjonowania społecznej komisji ds. podziału zezwoleń. Wiceminister odnosząc się do wniosku o zmianę jej składu, wskazał, że jest otwarty na propozycje środowiska w tym zakresie.
Z kolei do uwag w zakresie terminów wydawania świadectw kierowców oraz wypisów z licencji odniosła się nowo powołana Dyrektor Biura ds. Transportu Międzynarodowego GITD Olga Tworek, informując, że ostatnim okresie biuro zostało wzmocnione kadrowo, co przyczyniło się do usprawnienia procesu wydawania dokumentów. TLP ponowiło wniosek o rezygnację z obowiązku podawania numeru rejestracyjnego na etapie składania wniosku o wypisy z licencji, co przyśpieszyłoby cały proces. Przedstawiciele GITD zobowiązali się do analizy możliwości zmiany procedury w tym zakresie. Poinformowała ponadto, że 31 maja 2017 r. ma ruszyć elektroniczny system kontroli zezwoleń zagranicznych.
Obecni na spotkaniu zwrócili również uwagę na niewystarczające działania Inspekcji Transportu Drogowego w zakresie zwalczania działalności nieuczciwych spedytorów, kontroli baz transportowych. Minister Szmit zapowiedział, że przyjrzy się problemowi oraz możliwościom zwiększenia skuteczności zwalczania różnego rodzaju nieuczciwych praktyk.
W ostatniej części dyskutowano na temat prac prowadzonych przez Komisję Europejską w zakresie delegowania pracowników oraz nowelizacji pakietu drogowego. Zebrani byli zgodni co do pozytywnej oceny działań zarówno Resortu, jak i Rządu na rzecz wyłączenia transportu spod regulacji dyrektywy o delegowaniu. Po spotkaniu Forum ma zostać przygotowane stanowisko w odniesieniu do prawdopodobnych propozycji Komisji, które będzie głosem polskich przewoźników w dyskusji nad tymi zmianami. (TLP)
Komentuj →
18 kwietnia 2017 |
0
(fot. Policja pl)
Policja działając w ramach ustawowych uprawnień wykorzystuje różnego rodzaju urządzenia służące do mierzenia prędkości poruszających się pojazdów. Jednym z takich urządzeń jest laserowy miernik prędkości UltraLyte. To jedno z najnowocześniejszych urządzeń tego typu dostępnych na rynku. Jego skuteczność potwierdzają badania i świadectwa legalizacji w różnych krajach. Jedynym celem wykorzystywania mierników prędkości jest troska o bezpieczeństwo na polskich drogach.
W jednym z programów telewizyjnych pojawił się nieprawdziwy zarzut, że laserowe mierniki prędkości UltraLyte nie nadają się do użytku, a wykorzystujący je policjanci nielegalnie wystawiają mandaty kierowcom. Policja decydując się na zakup mierników UltraLyte kierowała się jakością i możliwościami technicznymi urządzenia. Radar ten jest skutecznie wykorzystywany przez policję w wielu krajach na całym świecie. Wszystkie urządzenia służące do pomiaru prędkości, będące na wyposażeniu Policji posiadają świadectwa legalizacji pierwotnej, a co 12 miesięcy są poddawane legalizacji wtórnej przez Okręgowe Urzędy Miar. Posiadają również ważne zatwierdzenie typu przyrządu pomiarowego wydane przez GUM, zgodne z zapisami zawartymi w ustawie z dnia 11 maja 2001 r. Prawo o miarach.
Policjanci pełniący służbę na drogach działają w myśl Ustawy o Policji, m.in. na podstawie art. 1 ust.2 pkt 2 oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym. Do ich podstawowych zadań należy ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie spokoju w miejscach publicznych oraz w środkach publicznego transportu i komunikacji publicznej, także w ruchu drogowym. Art. 129 PoRD nadaje Policjantom m. in. uprawnienia do używania przyrządów kontrolno-pomiarowych, a w szczególności do badania pojazdu, określania jego masy, nacisku osi lub prędkości, stwierdzania naruszenia wymagań ochrony środowiska oraz do stwierdzania stanu trzeźwości kierującego.
Policjanci przechodzą odpowiednie szkolenie z wykorzystania mierników prędkości. Zostają zapoznani z ich budową i zasadami użytkowania, a w części praktycznej zajęć z ich działaniem w warunkach rzeczywistych. Sposób przeprowadzania pomiarów i obsługi urządzenia podlegają ocenie wykładowcy, który przeprowadza szkolenie. Dotyczy to również laserowych mierników prędkości. Kurs specjalistyczny kończy się egzaminem.
Jedynym celem wykorzystywania miernika laserowego UltraLyte i innych przyrządów kontrolno-pomiarowych jest skuteczna walka z piratami drogowymi, a co za tym idzie dbałość o bezpieczeństwo na polskich drogach. Należy dodać, że nadmierna prędkość to nadal jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych, w których rocznie ginie kilka tysięcy osób. Dlatego nie ma mowy, aby policjanci zrezygnowali z kontroli prędkości. (Policja pl)
Komentuj →
17 kwietnia 2017 |
0
PRAWO DROGOWE@NEWS – 28.11.2016. „”Kontroluj się”. Kontrolujmy się wszyscy i zawsze”
Grupa posłów zaadresowała do ministra sprawiedliwości interpelację (nr 10109) w sprawie przyznania kontrolerom parkingowym statusu funkcjonariusza publicznego. Wskazywali na zachowania, z jakimi na co dzień w pracy spotykają się kontrolerzy parkingowi: wyzwiska, poniżanie, zastraszanie, czy nawet naruszanie nietykalności cielesnej. Pytali czy resort: dostrzega problem, czy toczą się jakiekolwiek prace w przedmiotowej sprawie i czy bierze pod uwagę przyznanie kontrolerom parkingowym statusu funkcjonariusza publicznego?
Marcin Warchoł, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości wyjaśnił, funkcjonariuszem publicznym jest osoba będąca pracownikiem administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba w zakresie, w którym uprawniona jest do wydawania decyzji administracyjnych. I tu stwierdził, że pracownik zarządu drogi, a w przypadku jego braku – zarządca drogi, do którego zadań należy prowadzenie kontroli wnoszenia opłat za parkowanie w strefie płatnego parkowania, choć jest pracownikiem samorządu terytorialnego, to nie jest jednak funkcjonariuszem publicznym. Tym samym nie przysługuje mu przewidziana prawem ochrona dla funkcjonariuszy publicznych. I uzasadniał: kontroler parkingowy, będąc pracownikiem samorządu terytorialnego, pełni jednak wyłącznie czynności usługowe. Co do zasady przysługuje mu bowiem jedynie prawo do kontroli w zakresie zgodności parkowania pojazdów samochodowych, tj. weryfikacji, czy opłata za postój została uiszczona lub czy pojazd jest uprawniony do parkowania na innych, określonych zasadach. W razie braku ważnego biletu kontrolnego (odpowiedniego dokumentu) kontroler wystawia dokument opłaty dodatkowej. Taki zakres uprawnień kontrolera nakazuje przyjąć, że nie posiada on uprawnień władczych. Rolą kontrolera jest bowiem jedynie dokonywanie czynności kontrolnych i w razie potrzeby podejmowanie czynności następczych, które się z tym wiążą (z reguły będzie to wystawienie dokumentu opłaty dodatkowej). Żadna z tych czynności nie jest jednak czynnością władczą, z którą wiąże się choćby marginalne uznanie decyzyjne. Do zakresu uprawnień kontrolera nie należy też rozstrzyganie o prawach i obowiązkach konkretnego kierującego. Czyli status kontrolera parkingowego nie pozwala przyjąć, że jest on funkcjonariuszem publicznym w rozumieniu Kodeksu karnego – podsumował. W resorcie nie toczą się prace legislacyjne mające na celu zmiany tego statusu kontrolerów.
Marcin Warchoł pokreślił, że werbalne lub fizyczne ataki na kontrolerów podczas wykonywania przez nich obowiązków służbowych nie pozostają bez ochrony prawnej. Znieważenie lub naruszenie nietykalności cielesnej kontrolera stanowi bowiem odpowiednio przestępstwo z art. 217 § 1 k.k. i z art. 216 § 1 k.k. (jm)
Komentuj →
17 kwietnia 2017 |
0
(fot. Renault)
Zgodnie z obecnie obowiązującym w Polsce prawem rowerzyści nie mają obowiązku jazdy w kaskach, więc używac kasków czy nie? Statystyki i badania wskazują, że używanie kasku przez rowerzystów ogranicza rycyko poważnego urazu głowy prawie o 70%*! Trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault rekomendują używanie kasów, szczególnie w przypadku dzieci.
Używanie kasku przez dzieci i nastolatków może znacznie ograniczyć ryzyko urazów głowy, zarówno na etapie nauki jazdy, jak i później, gdy zyskują umiejętności, ale nie mają jeszcze pełnej świadomości zagrożeń związanych z ruchem drogowym. Najlepiej zaplanować wiosenne wycieczki rowerowe w kasku na głowie - wyjaśnia Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. Warto przypomnieć, że dziecko w wieku do 7 lat może poruszać się samodzielnie na rowerze po chodniku, ale z drogi może korzystać jedynie pod opieką innego rowerzysty. Opiekun - niezależnie od szerokości chodnika, warunków atmosferycznych i innych przesłanek – może także poruszać się po chodniku wraz z dzieckiem. W przypadku dziecka w wieku powyżej 10 lat może poruszać się ono samodzielnie po drodze (bez opieki) wyłącznie jeśli posiada kartę rowerową, a jeżeli nie posiada karty rowerowej – może poruszać się po drodze pod opieką osoby starszej lub posiadającej co najmniej kartę rowerową. Możliwość jazdy po chodniku czy z opiekunem nie chroni jednak młodego rowerzysty przed upadkiem i urazami głowy. Kask może uchronić także przed obrażeniami twarzy - dodaje Zbigniew Weseli. Obliczono, że ryzyko takich obrażeń maleje w przypadku używania kasku o 33%*.
Regulacje prawne związane z używaniem kasku przez rowerzystów są różne w zależności od kraju. Najbardziej restrykcyjne prawo w tej kwestii obowiązuje np. w Australii, Nowej Zelandii czy na Malcie, tam nakaz zakładania kasku dotyczy wszystkich rowerzystów. Podobnie jest w Finlandii, ale za brak kasku nie grozi kara. W Szwecji obowiązek dotyczy osób w wieku do 15 lat, a w Hiszpanii rowerzyści muszą mieć kask, gdy poruszają się poza obszarem zabudowanym.
* Safety 2016 Finland; University of New South Wales (Prudence Creighton); theguardian.com (Bicycle helmets reduce risk)
Komentuj →
16 kwietnia 2017 |
0
POLICJA pl – „Lubartów: Śmiertelny wypadek na DK 19”(fot. Policja pl)
Statystyki wypadków na polskich drogach wciąż smutne. Od piątku do końca niedzieli miało miejsce 217. wypadków , w których zginęły 22 osoby, 263 zostało rannych. Zatrzymano 763 nietrzeźwych kierowców, a ilu „udało się”. Jak komentował Dawid Marciniak z Komendy Głównej Policji w porównaniu z poprzednimi latami liczba nietrzeźwych kierowców zmniejsza się, jednak jak podkreślił „każdy nietrzeźwy kierujący na drodze, to o jednego nietrzeźwego kierowcę za dużo. Kładziemy na to szczególny nacisk i nie będzie tu taryfy ulgowej”. Wszyscy rozumiemy jak ogromne niebezpieczeństwo stwarzają pijani kierowcy. Wiemy, że nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie upośledza nasza koncentrację i refleks. Siadanie za kierownicę po spożyciu alkoholu to całkowity brak odpowiedzialności ze strony kierowcy, ale też jego pasażerów.
Kolejnej fali wypadków drogowych policjanci spodziewają się w świąteczny poniedziałek. Uważajmy!!! (jm)
Dla porównania bilans 2016 roku: 240 wypadków, 28 zabitych, 315 rannych, 1061 nietrzeźwych.
Dla porównania bilans 2015 roku: 217 wypadków, 23 zabitych, 291 rannych, 1118 nietrzeźwych.
Komentuj →
13 kwietnia 2017 |
0
Marek Konkolewski, dyrektor Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym GITD (fot. CANARD)
Zgodnie z zapowiedziami, dzisiaj tj. 14 kwietnia 2017 r. w Warszawie Główny Inspektorat Transportu Drogowego uruchomił 20. spośród 27. przejętych od stołecznej straży miejskiej fotoradarów oraz konstrukcji wsporczych (masztów). Fakt ten potwierdził w rozmowie z portalem Dziennik pl Marek Konkolewski, szef Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Zorganizował także briefing prasowy przy pierwszym uruchamianym fotoradarze na skrzyżowaniu ulic Witosa i ul. Sobieskiego. Przypomnijmy przejęte, umową użyczenia z grudnia 2016 r., urządzenia działają w ramach ogólnopolskiej sieci CANARD. Umowa mówi o 3. latach użytkowania. Jak się dowiedzieliśmy ostatecznie sieć CANARD zwiększy się do ponad 400 fotoradarów. Uruchamiane w Warszawie urządzenia musiały być naprawione oraz dostosowane do tych już działających w sieci: właściwie oznakowane, podpięte do prądu i synchronizowane. Niestety w innych miastach straże miejskie, które straciły prawo użytkowania w 2015 r. do dzisiaj nie podjęły decyzji. Tamtejsze samorządy mimo propozycji ze strony GITD nie wyrazili nią zainteresowania. Inspekcja czeka. Szanowni, kierowcy jednak zdejmijcie nogę z gazu. (jm)
Komentuj →
12 kwietnia 2017 |
0
TVN 24 – „Trzy egzaminy jednego dnia? Dyrektor WORD: jeśli są wolne Miejsca”
Łomża mekką dla kandydatów na kierowców. Przyjeżdżają nawet dalekich miejscowości np. ze Szczecina - informuje reporter stacji TVN 24 Mateusz Grzymkowski. - Nie ma żadnego przepisu, który w sposób jasny określa, że egzamin na prawo jazdy może być zdawany tylko w określonym terminie - informował reportera dyrektor WORD w Łomży, Cezary Kisiel. I - jeżeli są wolne terminy - kandydaci na kierowców zdają nawet trzykrotnie jednego dnia. Czyli jest przestrzegane obowiązujące prawo, mają dobrą organizację pracy i wielu chętnych. Zakładając, że zdany egzamin to tylko kwestia szczęścia - wszystko ok. Obowiązujący w Polsce system egzaminacyjny jest powszechnie uznawany za mocno rygorystyczny i nie przekładający się na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Sugerujemy więc, że może jednak - po niepowodzeniu egzaminacyjnym - trzeba się douczyć, aby później odpowiedzialnie być bezpiecznym kierowcą na drodze? (jm)
Komentuj →
10 kwietnia 2017 |
0
MOTOFAKTY pl – „Prawo jazdy. Najpopularniejsze błędy popełniane podczas egzaminu”
Portal MOTOFAKTY pl opublikował artykuł poświęcony najczęściej popełnianym na egzaminie państwowym na prawo jazdy błędom. Czytamy o tych na placu manewrowym, tez popełnianych podczas jazdy po mieście. Znajdujemy tam wniosek, iż zdana część egzaminu praktycznego - ta na placu manewrowym - powinna być zaliczone podczas poprawki. Czyli egzamin byłby podzielona na trzy części: teoretyczny, praktyczny na placu manewrowym i praktyczny w ruchu miejskim. Czy to sensowny pomysł? Nas zainteresowała informacja w następującym brzmieniu: „Partia rządząca chce, aby pieniądze za egzaminy wpływały teraz do budżetu państwa, a WORD-y finansowane były z budżetów województw. Tym samym nie sprawdzałaby się zasada, że im więcej niezdających, tym większe wpływy dla jednostki przeprowadzającej egzamin. Nad nowelizacją przepisów dotyczących funkcjonowania systemu uprawnień do kierowanie pojazdami pracuje Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Rząd chce jednak, aby prace przyspieszyły.” Niestety źródła informacji autorzy artykułu nie podają. (jm)
Komentuj →
7 kwietnia 2017 |
0
CNN – „Sweden truck attack: Live updates”
Latem ubiegłego roku relacjonując zamach z użyciem samochodu, który miał miejsce w Nicei, podobnie po ataku w Berlinie, postawiliśmy trudne pytania, co można było zrobić? Dzisiaj, niestety, kolejna taka informacja. Terrorysta użył ukradzionego samochodu ciężarowego i wjechał w tłum ludzi na głównej handlowej ulicy Sztokholmu, a następnie uderzył w wejście do popularnego domu towarowego. Na miejscu zginęły 4 osoby, 15. walczy o życie i zdrowie w szpitalach. Zamachowiec nie miał broni, nie miał ładunku wybuchowego, usiadł za kierownicą ciężarówki i zabił. Pojazd został uprowadzony spod restauracji w centrum miasta. Trwał rozładunek, zamachowiec wsiadł, rozpędził pojazd i wjechał w tłum. Ludzi rozjeżdżał z wielkim impetem. Następnie wysiadł i uciekł. - Szwedzka policja zatrzymała w północnej części Sztokholmu mężczyznę, który przyznał się do przeprowadzenia w piątek ataku z użyciem ciężarówki na handlowej ulicy w centrum miasta - podał dziennik "Aftonbladet".
Powstaje pytanie: czy jesteśmy w stanie obronić się przed podobnymi atakami? Eksperci, antyterroryści mówią: trzeba wprowadzić więcej zakazów wjazdu, trzeba ograniczyć w centrach możliwość wjazdu dużych pojazdów, niech przeładunki odbywają się w innych strefach, trzeba ustawiać właściwe, betonowe bariery itd. Podkreślają: - Stoimy przed wielkim wyzwaniem jako społeczeństwa europejskie, ale tez jako jednostki - musimy z uwagą obserwować nasze otoczenie. Dodajmy - też informować stosowne służby. Bezpieczeństwo zależy także od nas. Niczego nie lekceważmy. (jm)
Komentuj →
5 kwietnia 2017 |
0
Dr Ewa Odachowska, psycholog z Instytutu Transportu Samochodowego (fot. J. Michasiewicz)
Ponad 80 proc. kierowców deklaruje, że przynajmniej raz w tygodniu zdarza im się obserwować agresywne zachowana na drogach, a ponad 30 proc. przyznaje, że im samym zdarzają się takie zachowania, wynika z badań Instytutu Transportu Samochodowego.
Dziś Dzień Grzeczności za Kierownicą – kampania o wieloletniej tradycji, zainicjowana we Francji, której celem jest zwrócenie uwagi na deficyt kulturalnych zachowań wśród wielu kierujących pojazdami. - Z badań przeprowadzonych przez Instytut Transportu Samochodowego wynika, że ponad 80 proc. kierowców deklaruje, że przynajmniej raz w tygodniu zdarza im się obserwować agresywne zachowania na drogach tj. oślepianie światłami, niebezpieczne zmiany pasa ruchu lub wyprzedzanie, zajeżdżanie drogi, jazdę na zderzaku, nadużywanie klaksonu, ruszanie z piskiem opon, krzyki, obelgi itp. Jednocześnie tylko niewiele ponad 30 proc. badanych przyznaje, że im samym zdarzają się takie zachowania, podkreśla autorka badania - dr Ewa Odachowska, psycholog z Instytutu Transportu Samochodowego.
Co ciekawe większość kierowców dostrzega agresję u innych uczestników ruchu drogowego, ale własnej już niekoniecznie. Analogiczną lukę świadomości obserwują badacze w innych krajach. Ciekawe spostrzeżenia dotyczą też sposobu zachowania na drogach w zależności od kontekstu kulturowego, w tym stylu życia w danym kraju. Mieszkańcy krajów z południa Europy postrzegani są za pełnych temperamentu i ekspresji w wyrażaniu emocji. Ich przeciwieństwem są kierowcy np. z Europy Północnej. Z kolei polskim kierowcom bliżej jest do tych pierwszych m.in. z uwagi na tradycję naginania zasad, uwarunkowaną historią. Niestety często nie zdajemy sobie sprawy z potencjalnych kosztów naszego nieodpowiedzialnego zachowania, które może przybrać nie tylko wymiar finansowy (szkoda), ale także psychiczny (uczestników zdarzenia).
- Agresja na drodze może mieć wiele źródeł, począwszy od typu temperamentu predysponującego do takich zachowań, poprzez brak umiejętności raczenia sobie ze stresem i emocjami, a skończywszy na przeżywaniu osobistych napięć, mających swój wyraz w zachowaniu. Starajmy się okazywać życzliwość wobec innych użytkowników ruchu drogowego nie tylko w Dniu Grzeczności za Kierownicą. Ustępujmy pierwszeństwa uprzywilejowanym, studźmy negatywne emocje uśmiechem, żartem i przyjacielskim gestem. Inni kierowcy odwdzięczą się nam tym samym, radzi dr Ewa Odachowska. (ITS)
Komentuj →
4 kwietnia 2017 |
0
MON. Siły sojusznicze w Polsce (graf. MON)
US Army na polskich drogach. W poniedziałek nad ranem w Toruniu doszło do wypadku w którym uczestniczyła cysterna US Army i pojazd szkoleniowy. - Kierujący ciężarówką nie zachował bezpiecznej odległości i wjechał w tył toyoty yaris - opowiada Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. - Według naszych wstępnych informacji w zdarzeniu nikt nie odniósł poważniejszych urazów. Wszelkie materiały na ten temat prześlemy do żandarmerii wojskowej w Toruniu, która zajmuje się wypadkami z udziałem wojska. Kierowca ciężarówki ma obywatelstwo amerykańskie. - W piątek około południa konwój złożony z ok. 20 pojazdów amerykańskiej armii urządził sobie postój na autostradzie A1 za Gdańskiem. Tylko część z nich zatrzymała się na pasie awaryjnym, pozostałe zajęły jeden z pasów ruchu. Zdezorientowani kierowcy musieli mocno hamować, żeby uniknąć kolizji. - donosiły media. To informacje z ostatnich kilku dni. 21. stycznia w Brudzewie pod Zieloną Górą ciężarówka przewożąca amunicję czołgową wjechała do rowu, inna ciężarówka w Żaganiu utknęła pod miejskim wiaduktem kolejowym, a pojazd opancerzony zderzył się z busem; był jeszcze wypadek cysterny wiozącej 16-tysięcy litrów paliwa lotniczego. Przypomnijmy, iż amerykańscy żołnierze stacjonują w Polsce od połowy stycznia br.
Podróżowanie w obcym kraju. Trzeba zastanowić się, czy amerykańcy kierowcy - posiadający prawa jazdy swojego kraju - nie potrafią poruszać się bezpiecznie na naszych drogach? - Nawyki, które kierowcy zdobyli w swoim kraju, mogą ułatwiać lub utrudniać jazdę w kraju o innym poziomie kultury jazdy czy infrastruktury - podkreślała w rozmowie z PAP psycholożka transportu dr Dorota Bąk-Gajda z Uniwersytetu SWPS. (…) Różnice w zachowaniu kierowców mogą wynikać z poziomu edukacji, przestrzegania praw czy różnych temperamentów. "Różnice te nie dotyczą umiejętności samej jazdy, ale widoczne są w innej kulturze jazdy" - podsumowała ekspertka. I konkluzja ważna dla nas wszystkich: - Podróżowanie w obcym kraju może powodować spadek pewności siebie i ostrożniejszą jazdę. To wynik niepewności dotyczących np. przepisów obowiązujących za ich złamanie kar. Różna intensywność ruchu drogowego i inna kultura jazdy także przyczyniają się do zmiany własnego zachowania. W niektórych krajach ruch drogowy jest wzmożony a zasady nim rządzące nie są jasne, dlatego też przyjezdne osoby odczuwają lęk przed pierwszą próbą samodzielnej jazdy. Indywidualne zachowanie kierowców wyraża się w nawykach dotyczących jazdy, sposobie podejmowania decyzji - powiedziała Bąk-Gajda. Zgadzamy się, iż potrzebna jest tym kierowcom nauka zasad ruchu drogowego, oznaczeń drogowych, limitów prędkości. Ekspertka przypomniała: - "Sam sposób prowadzenia pojazdu zależny jest od umiejętności, indywidualnego oszacowania ryzyka, motywacji związanych z ruchem, sprawności psychomotorycznej kierowcy oraz od oddziaływania innych użytkowników ruchu drogowego (kierowców, rowerzystów, motocyklistów, pieszych) i infrastruktury. I tutaj konieczne jest porównanie, które potwierdzają kierowcy podróżujące w USA. Otóż oceniają, iż w USA w porównaniu z Europą i Polską jeździ się wolniej, spokojniej i bardziej ostrożnie. Podsumujmy, iż w żadnym z tych wypadków nie było osób poszkodowanych.
MON o amerykańskich pojazdach na polskich drogach. W sprawie pojazdów amerykańskich na polskich drogach złożona była interpelacja poselska, na którą odpowiedział sekretarz stanu w MON Bartosz Kownacki. Informował, że podstawowymi dokumentami regulującymi kwestie związane z pobytem sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej są Umowa między Państwami-Stronami Traktatu Północnoatlantyckiego dotycząca statusu ich sił zbrojnych – NATO SOFA oraz Umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki o statusie sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, podpisana w Warszawie dnia 11 grudnia 2009 r. – SOFA Supplemental. Artykuł 10. tego dokumentu przewiduje dopuszczenie do ruchu pojazdów sił zbrojnych USA na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz określa warunki, na których organy Rzeczypospolitej Polskiej uznają to dopuszczenie. Procedury, według których siły zbrojne USA wnioskują do władz polskich i realizują oficjalne przemieszczanie drogą lądową ładunków, sprzętu i personelu przez i na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z warunkami i uregulowaniami określonymi w ww. SOFA Supplemental są zawarte w Memorandum o porozumieniu pomiędzy Ministrem Obrony Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej a Dowództwem sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki w Europie w sprawie przemieszczania drogą lądową, sprzętu i personelu sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki z 4 listopada 2015 r. Dodatkowymi dokumentami są rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 21 listopada 2012 r. w sprawie sposobu i trybu wydawania zezwoleń wojskowych na przejazd drogowy oraz sposobu organizacji oznakowania kolumn pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. poz. 1368 ze zm.); rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 28 września 2012 r. w sprawie wydawania zezwoleń wojskowych na przejazd drogowy pojazdów przewożących towary niebezpieczne (Dz. U. poz. 1257 ze zm.); decyzja Nr 32/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 23 lutego 2016 r. w sprawie wydawania zgody na przemieszczanie się wojsk obcych transportem lądowym przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. Urz. MON poz. 18). Jak podkreślił Bartosz Kownacki, wszelkie pojazdy wykorzystywane przez siły zbrojne USA na terenie Polski spełniają kryteria dopuszczające do ruchu drogowego na terytorium naszego kraju, tym samym są przystosowane do korzystania z polskich dróg. Co więcej polskie drogi i obiekty inżynierskie (mosty, wiadukty i inne tego typu obiekty) są dostosowane do użytkowania przez pojazdy wojskowe sił zbrojnych USA.
Musimy wiedzieć. Z informacji MON dowiadujemy się także, iż organy Rzeczypospolitej Polskiej uznają prawa jazdy wydane przez władze wojskowe i cywilne Stanów Zjednoczonych Ameryki, jeżeli władze wojskowe USA uznały, że oprócz zdolności do prowadzenia pojazdów silnikowych, osoby ubiegające się o prawa jazdy posiadają dostateczną znajomość przepisów o ruchu drogowym obowiązujących na terytorium naszego kraju. (jm)
Komentuj →
4 kwietnia 2017 |
0
(fot. Spółka ENERGA)
Krótkoterminowy wynajem aut elektrycznych ruszył 3 kwietnia 2017 r. w Gdańsku. W uroczystości uczestniczył wiceminister infrastruktury i budownictwa Kazimierz Smoliński, który zapowiedział przygotowanie ułatwień dla powstania stacji ładowania pojazdów elektrycznych.
10 aut w ramach usługi wynajmu samochodów elektrycznych udostępniła Energa. Na razie usługa jest dostępna dla pracowników firm rezydujących w kompleksie biurowym Olivia Business Centre. Swoje siedziby ma tutaj ok. 200 firm zatrudniających około 5 tys. osób. Głównym celem uruchomienia oferty jest popularyzacja elektromobilności. Samochody można wypożyczać na godziny, w dni powszednie od 8 do 16. Możliwe jest też wypożyczenie na resztę doby oraz na cały weekend. Cena wypożyczenia (od 27 do 35 zł za godzinę - bez limitu przejechanych kilometrów) będzie zależna od modelu oraz pory dnia i tygodnia. Ładowanie auta w 7 należących do firmy terminalach w Trójmieście jest bezpłatne. - Chcemy uprościć przepisy związane z budową stacji do ładowania pojazdów elektrycznych. Aktualnie to duży problem. W przyszłości chcielibyśmy, aby wiele budynków było w taką sieć wyposażonych, aby każdy właściciel elektrycznego auta miał dostęp do sieci ładowania – mówił wiceminister Kazimierz Smoliński.
Spółka, która uruchomiła usługę zapowiedziała jeszcze w tym roku dwie kolejne lokalizacje punktów wypożyczeni w Trójmieście w centrach handlowych i biznesowych. Auto będzie można wypożyczyć i oddać w każdym z nich, a cała operacja docelowo będzie bezobsługowa. Obecnie auto wydaje i odbiera pracownik. Samorządom zainteresowanym transportem niskoemisyjnym firma oferuje wypożyczenie na określony czas małej floty pojazdów elektrycznych oraz montaż stacji ładowania i możliwość bezpłatnego ładowania energii elektrycznej. (MIB)
Komentuj →
3 kwietnia 2017 |
0
(fot. RENAULT)
Nagłe rozerwanie opony zdarza się rzadko, ale jest bardzo niebezpieczne. Co może być powodem? Z reguły mamy do czynienia z długotrwałymi zaniedbaniami – przede wszystkim jazdą na niedopompowanych oponach i brakiem regularnej kontroli opony pod kątem zużycia. W konsekwencji najechanie na uszkodzenie na jezdni lub leżący na niej przedmiot może, szczególnie przy większych prędkościach, doprowadzić do rozerwania opony. Trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault radzą, jak się zachować w takiej sytuacji i jak jej zapobiec.
Warto przy okazji zmiany opon na letnie bardzo dokładnie sprawdzić ich stan. Przede wszystkim stopień zużycia, czyli głębokość bieżnika oraz pod kątem widocznych uszkodzeń. Należy też skontrolować wiek opony. Maksymalną granicą jest 10 lat od daty produkcji. Po takim czasie guma traci swoje właściwości. Trzeba pamiętać, że nieprawidłowe przechowywanie opony może skrócić jej życie o wiele lat – wyjaśnia Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.
Istotnym elementem wpływającym negatywnie na zużycie opony jest nieprawidłowe ciśnienie. Szczególnie zbyt niskie powoduje szybsze zużycie opony. Dodatkowo wydłuża drogę hamowania i może zwiększać zużycie paliwa. Informacje na temat prawidłowego ciśnienia w oponach, jakie przewidział producent samochodu, można znaleźć na wewnętrznej stronie drzwi samochodu. Pomiarów należy dokonywać za pomocą manometru np. na stacjach paliw. Kierowca powinien także regularnie sprawdzać stan opon pod kątem nie tylko głębokości bieżnika, ale także wszelkich widocznych uszkodzeń.
Co robić, gdy nastąpi rozerwanie opony? Po pierwsze powstrzymać instynkt i nie naciskać na hamulec. To mogłoby pogorszyć sytuację. Najlepiej trzymać mocno kierownicę i pozwolić, aby samochód sam wytracił prędkość, korygując jedynie tor jazdy. Można nawet dodać gazu. Celem oczywiście nie jest nabieranie prędkości, ale uniknięcie niekontrolowanego ześlizgnięcia się na pobocze – radzą trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.
Co robić, gdy auto już się zatrzyma? Po zatrzymaniu samochodu należy jak najszybciej sprawdzić, czy miejsce, w którym stoi auto, jest bezpieczne, tzn. nie powoduje zagrożenia dla nas i innych uczestników ruchu. Jeśli tak nie jest, najlepiej spróbować przetoczyć się w odpowiednie miejsce (pod warunkiem, że znajduje się w odległości kilku do kilkunastu metrów), odpowiednio oznaczyć i zadzwonić po pomoc. Nawet jeśli są ranni, należy najpierw zabezpieczyć miejsce i dopiero wtedy dzwonić na numer alarmowy – dodają trenerzy.
Najwięcej zdarzeń drogowych związanych z rozerwaniem opony występuje w okresie od połowy maja do końca września ze względu na wyższe temperatury. (SBJR)
Komentuj →
31 marca 2017 |
0
„Bez kasku rowerowego Twoje dziecko ryzykuje czymś więcej niż zwykłe otarcie”
Od 22 marca br. do francuskiego kodeksu drogowego wpisany został obowiązkowy kask rowerowy dla dzieci (kierujących rowerem i przewożonych rowerem) poniżej 12. roku życia (dekret nr 2016-1800). I właśnie z tego też powodu rozpoczęto kampanię informacyjną adresowaną m.in. do rodziców. Autorzy kampanii mówią o bezpieczeństwie dzieci. Pokazują, iż brak kasku może powodować znacznie poważniejsze obrażenia niż u dorosłych lub nastolatków. Właśnie kaski zmniejszają ryzyko poważnego urazu głowy o… 70%, ryzyko lekkich obrażeń o 31%, a ryzyko kontuzji twarzy o 28%. Przywoływane są badania prowadzone przez Uniwersytet w Strasburgu, które wskazują na ryzyko uszkodzenia układu nerwowego. Kaski znacząco zmniejszają ryzyko utraty przytomności: przy prędkości do 10 km/godz. ryzyko przy braku kasku wynosi 98%, a już w kasku to ryzyko do 0,1%.
W kampanii przywoływane są też smutne statystyki: w latach 2011-2015 1178 dzieci poniżej 12 lat uczestniczyło w wypadkach rowerowych, w tym 26. Dzieci zginęło, 442 trafiło do szpitali. Do 95% tych wypadków doszło w obszarach miejskich.
Za brak kasku dzieci jadących rowerem lub przewożonych na rowerze obowiązuje mandat w wysokości 90 euro. (jm)
Komentuj →
30 marca 2017 |
0
Wiceminister Justyna Skrzydło odbiera Deklarację z rąk komisarz Violetty Bulc
29 marca 2017 r. wiceminister infrastruktury i budownictwa Justyna Skrzydło wzięła udział w spotkaniu ministrów właściwych ds. transportu państw członkowskich UE na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego, które odbyło się w Valletcie (Malta). - Priorytetem polskiego rządu w realizacji polityki transportowej jest podniesienie poziomu bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. Konsekwentnie dążymy do redukcji liczby wypadków drogowych - podkreśliła wiceminister.
Justyna Skrzydło powiedziała także, że Polska podejmuje wyzwanie jakim jest zdynamizowanie działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego we wszystkich obszarach. Wiceminister wspomniała ponadto, że 24 marca 2017 r. Sejm przyjął przepisy zaostrzające kary za przestępstwa w ruchu drogowym oraz wydłużające okres przedawnienia karalności wykroczeń. - Wiemy, że na poziom bezpieczeństwa wpływa też stan infrastruktury drogowej. Jesteśmy zdeterminowani, żeby wybudować ruszt komunikacyjny kraju - dodała.
Uczestniczący w konferencji ministrowie przyjęli Deklarację, w której zobowiązali się do zintensyfikowania działań na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez m.in. bliższą współpracę państw członkowskich. Zadeklarowali także podjęcie prac nad uwzględnieniem rowerzystów i pieszych w planach mobilności. (MIB)
Komentuj →
30 marca 2017 |
0
(fot. MIB)
28 marca 2017 r. podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa Jerzy Szmit spotkał się z przedstawicielami organizacji zrzeszających międzynarodowych przewoźników drogowych. W spotkaniu zorganizowanym w siedzibie MIB uczestniczył też dyrektor Departamentu Transportu Drogowego Bogdan Oleksiak. W rozmowach wzięli udział reprezentanci największych polskich organizacji skupiających przedsiębiorców, wykonujących międzynarodowy transport drogowy: Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego, Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” oraz Polskiej Izby Gospodarczej Transportu Samochodowego i Spedycji.
Podczas spotkania omówione zostały najistotniejsze zagadnienia dotyczące funkcjonowania branży transportu drogowego, w szczególności niemieckich i francuskich przepisów o płacy minimalnej, wynagrodzenia kierowców w międzynarodowym transporcie drogowym oraz zasad przewozu drewna dłużycowego pojazdami ciężarowymi. Poruszono również kwestie kształcenia kierowców zawodowych oraz ekonomicznych aspektów funkcjonowania przedsiębiorstw transportu drogowego w Polsce. Przedstawiciele MIB w sprawach poruszonych na spotkaniu, a niebędących w kompetencji resortu, zwrócą się do innych resortów z wnioskiem o zajęcie stanowiska.
Podczas rozmów ustalono, że spotkania przedstawicieli przedsiębiorców i administracji rządowej będą odbywać się cyklicznie. Termin kolejnych rozmów wstępnie zaplanowano na koniec kwietnia 2017 r. (MIB)
Komentuj →
30 marca 2017 |
0
Ładna pogoda, a z tym związana sucha nawierzchnia i dobra widoczność, sprzyjają ryzykownym i niebezpiecznym zachowaniom kierowców. „Efekt Peltzmana” to w psychologii zachowanie, polegające na tym, że im bezpieczniej czuje się kierowca, tym bardziej niebezpiecznie prowadzi pojazd. Jego poczuciu bezpieczeństwa sprzyjają zarówno korzystne warunki drogowe, jak i systemy bezpieczeństwa w samochodzie.
W 2016 roku ponad 60% wypadków drogowych miało miejsce przy korzystnych warunkach atmosferycznych oraz przy dobrej widoczności. Odsetek ofiar śmiertelnych wyniósł w tych zdarzeniach 58,8% (tj. 1781 zabitych) w stosunku do wszystkich zabitych na drogach. Podobne tendencje występowały również w latach poprzednich.
W okresie jesienno-zimowym, kiedy warunki na drodze nie sprzyjają, szybko robi się ciemno oraz jest ślisko, a widoczność ograniczona zachowujemy większą ostrożność i czujność na drodze. W tym czasie wielu kierowców jedzie zdecydowanie wolniej, a część z nich w ogóle rezygnuje z jazdy samochodem i przesiada się do środków transportu publicznego. Z danych Policji wynika, że w tych trudnych miesiącach występuję duży wzrost wypadków z udziałem pieszych.
Natomiast kwiecień, z uwagi na poprawiające się warunki na drodze jest miesiącem, w którym widać wyraźny wzrost liczby wypadków ogółem. (KGP)
Komentuj →
29 marca 2017 |
0
(fot. RENAULT)
Technologia coraz bardziej wspomaga kierowcę w zachowaniu bezpieczeństwa na drodze. Samochody rozpoznają znaki i ostrzegają o przekroczeniu dozwolonej prędkości, informują o obecności pojazdów w martwym polu a nawet automatycznie dostosowują prędkość, aby zachować bezpieczną odległość między autami. Stosowane w nazwach skrótowce stanowią z reguły pierwsze litery opisów funkcji w języku angielskim.
Warto korzystać z technologii nie zapominając jednocześnie, że spełnia ona rolę wspierającą i nie zastąpi umiejętności kierowcy.
Systemy bezpieczeństwa w samochodach najczęściej tylko informują kierowcę, ale nie wykonują za niego czynności. Nadal to od jego dojrzałości i świadomości zależy czy zwolni, gdy sygnał ostrzega o przekroczeniu prędkości lub czy zapnie pasy, gdy informuje o tym odpowiednia kontrolka. Technologia bardzo ułatwia prowadzenie auta, ale nas nie zastępuje. Przynajmniej na razie – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.
Oprócz popularnych systemów takich jak ABS (Anti-Lock Braking System zapobiega blokowaniu kół podczas hamowania) czy ESP (Electronic Stability Program, czyli kontrola toru jazdy), coraz częściej samochody są wyposażone także np. w system BSW (Blind Spot Warning), czyli system monitorowania martwego pola. Czujniki wykrywają obecność poruszających się obiektów, w tym również motocykli w martwym polu widzenia. To jest niezwykle ważna dla kierowcy informacja i na pewno pozwoli uniknąć wielu wypadków i kolizji – dodaje Zbigniew Weseli.
System kontroli pasa ruchu (LDW, Lane Departure Warning) informuje kierowcę o niezamierzonym przecięciu ciągłej lub przerywanej linii pasa ruchu. Kamera umieszczona na przedniej szybie za lusterkiem przednim wykrywa poziome oznakowanie drogi i reaguje z wyprzedzeniem na zmianę toru jazdy samochodu.
Coraz częściej na wyposażeniu nowych aut znajdują się także systemy, które wykonują jednak za kierowcę część obowiązków związanych z kontrolą prędkości. Należą do nich np. ACC (Adaptive Cruise Control to aktywny regulator prędkości), który automatycznie dostosowuje prędkość samochodu w celu zachowania odpowiedniej odległości między pojazdami i AEBS (Active Emergency Braking System, czyli system wspomagania nagłego hamowania), który może włączyć hamowanie w celu uniknięcia zderzenia.
Powyższe informacje na podstawie systemów montowanych w samochodach marki Renault.
Komentuj →
27 marca 2017 |
0
Maciej Kopeć, podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej (fot. MEN)
Poseł Józef Lassota interpelował w sprawie odebrania dzieciom możliwości edukacji komunikacyjnej (interpelacja nr 10528). - Wprawdzie wychowanie komunikacyjne w polskim systemie szkolnym jest realizowane od 1957 r., jednak po 1 września 2016 r. weszła w życie zmieniona podstawa programowa do szkoły podstawowej, która ma obowiązywać już w roku szkolnym 2017-2018. W dokonanych zmianach zapomniano o bezpieczeństwie najmłodszych uczestników ruchu. Tymczasem wiedza rodziców nie zawsze wystarczy. Nie wszyscy rodzice mają prawo jazdy, doświadczenie kierującego czy śledzą aktualne zmiany. Młody człowiek powinien wiedzieć, dlaczego trzeba jeździć rowerem po drodze dla rowerów, jak bezpiecznie dojść do szkoły czy kto to jest pieszy – uzasadniał swoje ważne wystąpienie poseł. I zadał dwa pytania:
Dlaczego tak ważna kwestia jak bezpieczeństwo już we wstępnej fazie edukacji jest zaniedbywana?
Czy i w jakim zakresie planuje się poszerzenie edukacji komunikacyjnej?
W imieniu adresata, minister odpowiedział podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Maciej Pokeć.
Wychowanie komunikacyjne w przedszkolne. Odpowiadający na interpelację stanowczo zaprzeczył, iż - cytujemy: kwestia bezpieczeństwa była zaniedbywana we wstępnej fazie edukacji. Dalej znajdujemy informację: - w nowych podstawach programowych[1], w tym podstawie programowej wychowania przedszkolnego, podstawie programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej oraz dla szkoły branżowej I stopnia, które zaczną obowiązywać od 1 września 2017 r., kwestia bezpieczeństwa w ruchu drogowym jest uwzględniona i odpowiednio mocno zaakcentowana”.
Zajęcia wczesnoszkolne. Odpowiadający wskazuje na zadania przedszkola i dalej zadania szkoły w zakresie edukacji wczesnoszkolnej. Cytujemy: - „Natomiast do zadań szkoły w zakresie edukacji wczesnoszkolnej należy organizacja zajęć edukacyjnych wspierających aktywności dzieci, rozwijających nawyki i zachowania adekwatne do poznawanych wartości, takich jak: bezpieczeństwo własne i grupy, sprawność fizyczna, zaradność, samodzielność, odpowiedzialność i poczucie obowiązku. Ponadto szkoła ma tak organizować przestrzeń edukacyjną, aby była ona ergonomiczna, zapewniała bezpieczeństwo oraz możliwość osiągania celów edukacyjnych i wychowawczych, umożliwiała aktywność ruchową i poznawczą dzieci, nabywanie umiejętności społecznych, właściwy rozwój emocjonalny oraz zapewniała poczucie bezpieczeństwa”. Te tak ważna zadania Edukacji Komunikacyjnej mają być realizowane w ramach (sic!) Zajęć Wychowania Fizycznego. I jeszcze raz (sic): „- Zajęcia Wychowania fizycznego powinny rozwijać u uczniów postawę respektowania przepisów, reguł zabaw i gier ruchowych, przepisów ruchu drogowego w odniesieniu do pieszych, rowerzystów, rolkarzy, biegaczy i innych osób, których poruszanie się w miejscu publicznym może tworzyć zagrożenie bezpieczeństwa”. I w ramach zajęć Technika dla uczniów klas IV-VI. Cyt.: „Realizacja treści obszaru edukacyjnego Osiągnięcia w zakresie funkcji życiowych człowieka, ochrony zdrowia, bezpieczeństwa i odpoczynku zapozna uczniów z zawodami użyteczności publicznej, w tym żołnierza, policjanta, strażaka, lekarza, pielęgniarza oraz z numerami telefonów alarmowych. Uczniowie nauczą się, jak formułować wezwanie o pomoc skierowane do: Policji, Pogotowia Ratunkowego, Straży Pożarnej, jak posługiwać się danymi osobowymi w kontakcie ze służbami mundurowymi i medycznymi w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia”. Dalej już nie będziemy cytowali. Szkoda tylko, że resort nie dokonał analizy dotychczasowych rozwiązań i jakichkolwiek nowości w nowej podstawie programowej. Bardzo szkoda! – „Określony w podstawie programowej sposób realizacji tych zajęć wskazuje m.in., aby szkoła zapewniła możliwość uzyskania karty rowerowej uczniowi, który ukończył 10 lat” – podsumowuje Maciej Pokeć. Dotychczas taka możliwość także występowała, czy jednak nie powinno być tu użyte słowo obowiązek uzyskania karty rowerowej?
Wychowanie Komunikacyjne starszych dzieci? Cytat: „Bezpieczeństwu są w szczególności dedykowane zajęcia Edukacja dla bezpieczeństwa, które będą realizowali uczniowie klasy VIII. Zajęcia mają na celu przygotowanie uczniów do właściwego zachowania się oraz odpowiednich reakcji w sytuacjach stwarzających zagrożenie dla zdrowia i życia. Obejmują m.in. treści dotyczące organizacji działań ratowniczych, edukacji zdrowotnej i pierwszej pomocy. Umiejętność udzielania pierwszej pomocy jest jedną z najważniejszych umiejętności zdobywanych w szkole. Wskazuje się, aby już na wczesnym etapie edukacji wprowadzić zagadnienia związane z ochroną zdrowia i życia: ocenę bezpieczeństwa miejsca zdarzenia, rozpoznanie potencjalnego zagrożenia życia na podstawie prostych objawów, skuteczne wezwanie pomocy, podejmowanie wstępnych czynności ratujących życie.” Niestety nie dowiadujemy się w ramach jakiego to przedmiotu? Ile godzin tych zajęć? Kto będzie je prowadził? Jak będą szkoleni nauczyciele tego „nowego” wychowania komunikacyjnego?
W szkołach ponadpodstawowych. Tu zdecydowanie ważna informacja: „- Uprzejmie informuję, że aktualnie w Ministerstwie Edukacji Narodowej toczą się prace nad podstawami programowymi dla szkół ponadpodstawowych. Wstępne zarysy tych podstaw zostaną poddane prekonsultacjom w kwietniu br. (…) pragnę zapewnić Pana Posła, że zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa w ruchu drogowym zostaną uwzględnione w podstawie programowej dla szkół ponadpodstawowych i będą miały odpowiednio szeroki zakres”.
Czy ten ostatni cytat z odpowiedzi na interpelację posła Józefa Lassoty jest wystarczająca odpowiedzią na pytanie o zakres planowanego poszerzenia edukacji komunikacyjnej? Powtórzymy nasze pytania - W ramach jakiego to przedmiotu? Ile godzin tych zajęć? Kto będzie je prowadził? Jak będą szkoleni nauczyciele tego „nowego” wychowania komunikacyjnego? itd. (jm)
1) Nową podstawę programową reguluje w rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 lutego 2017 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz podstawy programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej, w tym dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym, kształcenia ogólnego dla branżowej szkoły I stopnia, kształcenia ogólnego dla szkoły specjalnej przysposabiającej do pracy oraz kształcenia ogólnego dla szkoły policealnej (Dz. U. z 2017 r. poz. 356 - http://dziennikustaw.gov.pl/du/2017/356/1 ).
Komentuj →
27 marca 2017 |
0
PAP jako ciekawostkę podała informację z Japonii. A tu: statystyki wypadkowości pogarszają się, społeczeństwo jest coraz starsze. Dla przykładu w 2016 r. np. w prefekturze Aichi kierowcy powyżej 75. roku życia byli sprawcami ponad 13 proc. wypadków. I właśnie w związku ze wzrostem liczby wypadków drogowych coraz częściej pojawiają się inicjatywy mające na celu zachętę do dobrowolnego zwracania prawa jazdy. Oferowane są m.inn. zniżki w restauracjach, na zakupy czy usługi. I przykładowa statystyka: w 2015 roku w regionie Osaki odsetek zwracanych dokumentów wyniósł 5 proc. (najwyższy w całym kraju).
Skrócenie okresu ważności prawa jazdy. Szacuje się, że w 2030 roku 24 proc. mieszkańców Europy będzie miało więcej niż 65 lat, a w roku 2050 odsetek ten wyniesie 28 proc. Taka zmiana struktury wiekowej społeczeństw znacząco wpłynie na bezpieczeństwo w ruchu drogowym i jego organizację - informuje TVN24.bis. Na zachodzie kontynentu niektóre państwa już walczą z tym problemem. I przykłady:
- w Portugalii prawo jazdy ustawowo ważne jest dziewięć lat, a po przekroczeniu 60. Roku życia kierowca otrzymuje uprawnienia na 5 lat; po 70. roku życia – dwa lata. Bez konieczności badań medycznych. Podobne rozwiązania obowiązują w Danii, Hiszpanii, Irlandii, we Włoszech, Wielkiej Brytanii;
- w Finlandii kierowcy po ukończeniu 70. roku życia zobowiązani są do odbywania badań medycznych;
- w Liechtensteinie ważność prawa jazdy nie jest odgórnie ustanowiona i zawsze zależy od czasu pozostającego do kolejnego rutynowego badania medycznego;
- w Holandii po przekroczeniu 75. roku życia kierowca może otrzymać prawo jazdy najwyżej na pięć lat, ale okres ten może być skrócony w zależności od tego, kiedy konieczne będą kolejne badania;
- w Niemczech – dobrowolne szkolenia dla seniorów; akcje zachęcające do oceny własnych zachowań i przyzwyczajeń;
- Kanada (prowincja Ontairo), tu kierowcy po ukończeniu 80 roku życia co 2 lata przechodzą badanie wzroku i egzamin teoretyczny; egzamin praktyczny tylko w przypadku stwierdzenia problemów.
Co u nas? Przepisy nie obowiązują rewidowania zdolności do prowadzenia pojazdów kierowców seniorów. Może należy zastanowić się nad testami weryfikującymi stan zdrowia tej grupy kierowców? Statystyki za rok 2016 wskazują, że kierowcy w wieku powyżej 60. Roku życia spowodowali 13% wypadków (w nich 12,2% to ofiary śmiertelne). Dla czytelności tego zestawienia dodajmy, iż w tym samym okresie osoby w wieku 18-24 lat spowodowały 17% wypadków (w nich 18% to ofiary śmiertelne). Uspakajającym jest przeliczenie statystyk na 100 tys. populacji mieszczącej się w podanych przedziałach wiekowych sprawcami wypadków w 2016 roku zostało 49 osób w wieku powyżej 60 lat i aż 184 osoby w wieku od 18 do 24 lat. Nie można jednak bagatelizować faktu starzenia się społeczeństw. Instytut Transportu Samochodowego w 2011 r. opracował „Program 50+” i badał szkolenie teoretyczne i praktyczne kierowców seniorów. Podczas zajęć praktycznych starsi kierowcy mieliby odbywać zajęcia z pierwszej pomocy oraz prowadzenia samochodu w ruchu miejskim. Moduł teoretyczny miałby trwać cztery godziny, a praktyczny sześć godzin. Prace nad programem utknęły jednak w martwym punkcie. Jedynie policja organizuje szkolenia; ośrodki egzaminowania - jazdy doszkalające. Jednak są to incydentalne działania. I to właściwie wszystko.
A eksperci? Tymczasem eksperci już wskazują na potrzeby osób starszych: wolniej reagujących, dłużej podejmującymi decyzje, wolniej poruszających się; mających problemy z zachowaniem równowagi itd. Mówią o konieczności: budowania coraz dłuższych pasów zjazdowych czy rozpędzania się; przeprogramowywania sygnalizacji świetlnej na przejściach dla pieszych; poprawiania widoczności na skrzyżowaniach; obniżaniu dopuszczalnej prędkości na drogach; poszerzaniu chodników i ścieżek rowerowych; lepszym oświetlaniu dróg i chodników itd. Jedynie chyba producenci samochodów myślą o seniorach i w ich pracowniach myśli się np. o samochodach autonomicznych.
Plusy i minusy. Znaleźliśmy interesujące porównanie. Poniżej ono, może należy do niech dodać jakieś ważne elementy?
Kierowcy seniorzy plusy: doświadczenie; nie muszą się przed nikim popisywać; nie spieszą się jak młodzi; są odpowiedzialni;
Kierowcy seniorzy minusy: pogarszający się wzrok i słuch; motoryka; czas reakcji i koncentracji; pogarszająca się wytrzymałość i kondycja; choroby i przyjmowanie leków.
Komentarz. Cieszy, iż media podejmują te tematy. Nawet ciekawostkowo, jak ten news z Japonii. Czy zrezygnujemy z posiadania prawa jazdy? (jm)
Komentuj →
22 marca 2017 |
0
Konferencja PBD zorganizowana w ramach WARSAW BUS, Nadarzyn 22.3.2017 r. (fot. J. Michasiewicz)
Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego w dniu 22 marca br. w ramach WARSAW BUS zorganizowało konferencję ekspercką pn. „BEZPIECZEŃSTWO PASAŻERÓW W TRANSPORCIE ZBIOROWYM ZE SZCZEGÓLNYM UWZGLĘDNIENIEM DZIECI I OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH”. Wydarzenie zostało objęte patronatem honorowym Małżonki Prezydenta RP Agaty Kornhauser-Dudy, która też skierowała do uczestników list. W obradach uczestniczyli posłowie: Bogdan Rzońca, przewodniczący parlamentarnej Komisji Infrastruktury, Stanisław Żmijan, b. przewodniczący, Józef Lassota oraz Konrad Romik, sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Alvin Gajadhur, p.o. Głównego Inspektora Transportu Drogowego, eksperci, naukowcy, prawnicy i praktycy związani z transportem zbiorowym. W sali konferencyjnej PTAK WARSAW EXPO zasiedli ludzie z pasja działający na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Gości powitał prezes Partnerstwa dla Bezpieczeństwa drogowego Bartłomiej Morzycki. Podkreślił wagę podobnych spotkań w sytuacji, gdy statystyki brd pogarszają się. O niezbędności działań na rzecz poprawy brd mówił także poseł Bogdan Rzońca oraz sekretarz KRBRD Konrad Romik. Maciej Wroński, wiceprezes PBD oraz prezes TLP przygotował interesującą prezentację, podejmując w niej próbę odpowiedzi na niezwykle ważne pytanie: „Czy możemy prawem zapewnić bezpieczeństwo?”. „Prawo w praktyce. Wnioski z kontroli autokarów i innych pojazdów pasażerskich” - było tematem wystąpienia Adama Poleja z GITD. Anna Zielińska z ITS dokonała „Przeglądu sytuacji w Unii Europejskiej w zakresie bezpieczeństwa przewozów autobusowych”. Dwa kolejne wystąpienia to: „Bezpieczeństwo na przystankach komunikacji zbiorowej” – Łukasz Franek (Politechnika Krakowska) oraz „Case study. Tramwaje Warszawskie jako przykład firmy, która aktywnie działa na rzecz podniesienia bezpieczeństwa pasażerów” - Elwira Kobylińska (Tramwaje Warszawskie). Dyskusja odbyła się w ramach panelu zatytułowanego „Co jeszcze możemy zrobić dla podniesienia bezpieczeństwa pasażerów w transporcie zbiorowym?”, który prowadził prof. Wojciech Suchorzewski. Uczestnicy: nadinsp. Michał Domaradzki (Urząd m.st. Warszawy, insp. Barbara Antkiewicz (NIK), Bogdan Rzońca (poseł, przewodniczący Komisji Infrastruktury), dr inż. Andrzej Muszyński (dyrektor PIMOT), Jolanta Dałek (członek Zarządu Warszawskiej Kolei Dojazdowej) oraz Beata Stasiak-Cieślak (Centrum Usług Motoryzacyjnych dla Osób Niepełnosprawnych Istytutu Transportu Samochodowego).
Konferencję zamykały prezentacje zaproszonych gości „Nowe technologie w drodze do poprawy bezpieczeństwa pasażerów”.
Wśród patronów medialnych konferencji: Polskie Radio JEDYNKA, Polska Agencja Prasowa, POLSKI TRAKER BUS oraz tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS. (jm)
Konferencja Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego zorganizowana w ramach WARSAW BUS, Nadarzyn 22.3.2017 r. (fot. J. Michasiewicz)
Komentuj →
22 marca 2017 |
0
„The Times” - „Blood on the streets and panic in parliament after shots rang ou” (wideo)
I niestety, kolejny tragiczny w skutkach zamach terrorystyczny przy użyciu pojazdu. Tym razem uderzenie miało miejsce w Londynie, gdzie zamachowiec staranował autem ludzi na Moście Westminsterskim. Następnie śmiertelnie ranił nożem policjanta, usiłując dostać się do parlamentu. Policja zastrzeliła napastnika. Trwa zabezpieczenie śladów ataku, policja nie podaje też tożsamości zamachowca, choć - jak informuje - zna je. Cztery osoby nie żyją, w szpitalach 29. rannych, w tym 7. walczy o życie. Jak informują media - nocą policja przeszukała dzielnicę Bearwood w Birmingham. Tu terrorysta miał wypożyczyć samochód - informował dziennik „Daily Mail”. BBC poinformowało więcej, że samochód marki Hyundai, którym napastnik wjechał na Most Westminsterski, prawdopodobnie został wynajęty 16 marca z wypożyczalni w Birmingham.
Nasz komentarz: Właśnie wczoraj - podczas kuluarowej rozmowy w trakcie konferencji poświęconej bezpieczeństwu w ruchu drogowym - jeden z uczestników zwrócił uwagę na różnicę w mentalności kierowców. W krajach Europy o wyższym stopniu cywilizacji komunikacyjnej przekazywanie wszelkich informacji do wiadomości służb jest oczywistym zachowanie. Natomiast Polacy - nadal w większości - uważamy, że ma tu miejsce donosicielstwo. Jednak apelujemy - bądźmy uważni, informujmy służby o zachowaniach odbiegających, innych… (jm)
Komentuj →
21 marca 2017 |
0
RFM 24 - Paweł Pawłowski: „Kraków wypowiada wojnę źle parkującym kierowcom”
W Krakowie źle zaparkowane pojazdy stały się szczególnie uciążliwym problemem. Wąska ulica Długa - na niej zaparkowane pojazdy, a środkiem tory tramwajowe i tramwaje. Jak informuje stacja RFM 24 - w ubiegłym roku odnotowano prawie 130 przypadków zablokowania tramwajów właśnie przez źle zaparkowane auta, a to dało 45 godzin zablokowanych przejazdów. Tym razem Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu wypowiedział wojnę niechlujnie parkującym kierowcom. Postanowiono oznaczyć granice parkowania grubą czerwoną linią. Zostanie wymalowana linia ciągła oddzielająca torowisko od pasa ruchu. Ponadto zamontowane zostaną separatory na odcinku około 40 metrów od przejścia dla pieszych. - Kolor czerwony jest interpretowany przez kierowców jako coś, na co trzeba uważać. To dopiero pierwszy krok, żeby zmniejszyć ilość nieprawidłowo zaparkowanych aut - powiedział Łukasz Franek, zastępca dyrektora ZIKiT-u. Przed podobnym problemem stała komunikacja miejska Wiednia. Rozwiązaniem była instalacja lamp błyskowych, które informowały kierowców o nieprawidłowo zaparkowanym samochodzie. Docelowo także Kraków planuje skorzystać z tego doświadczenia. Tymczasem wymalują czerwoną linię. Czy kierowcy będą wiedzieli co ona oznacza?
(jm)
Komentuj →
21 marca 2017 |
0
Aleksiej Awramienko, wiceminister Transportu i Komunikacji Republiki Białoruskiej (Fot. GITD)
W ramach negocjacji drogowych umów międzynarodowych w Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym gościło wiceministra Transportu i Komunikacji Republiki Białoruskiej - Aleksieja Awramienko. Stronę polską reprezentowała podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa Justyna Skrzydło oraz Adrian Mazur dyrektor Departamentu Strategii Transportu i Współpracy Międzynarodowej. Gospodarzem spotkania w Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym GITD był dyrektor Marek Konkolewski.
Podczas spotkania zaprezentowano działania CANARD w zakresie kontroli ruchu drogowego, w tym wpływu systemu automatycznego nadzoru na poprawę stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce. Omówiono również sposób organizacji systemu, jego założenia i cele oraz kwestie formalne związane z egzekwowaniem odpowiedzialności za wykroczenia w ruchu drogowym. Podczas wizyty, wiceministra Aleksieja Awramienko zainteresował w szczególności poziom automatyzacji działań Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym oraz prace systemu wspomagającego prowadzenie czynności wyjaśniających w sprawach o wykroczenia popełnione przez kierujących pojazdami. Delegacji zaprezentowano budowę oraz działanie stacjonarnych urządzeń rejestrujących (fotoaradary) oraz urządzeń zainstalowanych w pojazdach Inspekcji Transportu Drogowego, które na co dzień patrolują drogi aktywnie nadzorując zachowania kierujących. Wiceminister Aleksiej Awramienko z uwagą przyglądał się zasadom działania systemu służącego do odcinkowego pomiaru średniej prędkości pojazdów, sugerując tym samym chęć wdrożenia tego rozwiązania na terenie Białorusi. (GITD)
Komentuj →
21 marca 2017 |
0
Od prawej: Bartłomiej Morzycki, prezes Zarządu Stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego, Andrzej Grzegorczyk, wiceprezes Zarządu, Agata Kornhauser-Duda, Pierwsza Dama RP, Dorota Olszewska, pełnomocnik Zarządu oraz Maciej Wroński, członek Zarządu (Fot. PBD)
Przedstawiciele Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego - 9.3. br. - byli gośćmi Pani Prezydentowej Agaty Kornhauser-Dudy (fot.).
Spotkanie było okazją do przedstawienia organizacji i celów dla jakich została powołana. Pani Prezydentowa z uwaga wysłuchała informacji o projektach, jakie prowadzi PBD. Szczególnie zainteresowała się działaniami skierowanymi do najmłodszych użytkowników dróg. Stowarzyszenie organizuje konferencję „Bezpieczeństwo pasażerów w transporcie zbiorowym ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i osób niepełnosprawnych”, którą honorowym patronatem objęła Pierwsza Dama. Pani Prezydentowa przyjęła zaproszenie na wydarzenie oraz była zainteresowana szczegółami i przygotowanymi atrakcjami dla dzieci i dorosłych. - Bardzo miłe spotkanie Partnerstwa z Pierwszą Damą, która wspiera działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa drogowego. Cieszymy się z poparcia naszych inicjatyw przez Panią Agatę Kornhauser-Dudę, bo wierzymy, że dotrą one do jeszcze szerszego grona odbiorców – informowali uczestnicy spotkania.
Komentuj →
20 marca 2017 |
0
Witold Słowik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju (fot. MR)
Prawie 145 km dróg (w tym 137 km ekspresowych) i nowoczesny sprzęt dla policji - to efekty inwestycji, które dzięki funduszom unijnym poczynią Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) i Komenda Główna Policji (KGP). Umowy o dofinansowanie podpisano 17 marca 2017 r. Powstaną cztery odcinki dróg ekspresowych o długości 137 km i prawie 8 km drogi krajowej. Jednocześnie policja kupi nowoczesny sprzęt dla „drogówki” (m.in. radiowozy, wideorejestratory, laserowe mierniki prędkości), który zwiększy bezpieczeństwo na polskich drogach. "Łączna wartość sześciu inwestycji, dla których zawarto dziś umowy, to prawie 4,9 mld zł, a dofinansowania unijnego - ponad 2,5 mld" - poinformował wiceminister rozwoju Witold Słowik. Dofinansowanie pochodzi z Programu Infrastruktura i Środowisko. Wiceminister podkreślił, że wszystkie te inwestycje mają jeden wspólny mianownik. "To bezpieczeństwo. Ten aspekt jest tak samo ważny, jak krótszy czas przejazdu" - zaznaczył. Nowe drogi będą stopniowo oddawane do użytku w latach 2017-2020. Zakończenie projektu KGP przewidziano na listopad 2018 r.
Podstawowe informacje o inwestycjach
Budowa drogi ekspresowej S5 Poznań - Wrocław, odc. Poznań - Kaczkowo: wartość całkowita projektu: ponad 2,36 mld zł; dofinansowanie UE: ponad 1,24 mld zł; długość odcinka 79,15 km; termin realizacji: 2019 r.
Przebudowa drogi ekspresowej S8 Piotrków Trybunalski - Warszawa, odc. Radziejowice - Paszków: wartość całkowita projektu: ponad 1,1 mld zł; dofinansowanie UE: 478 mln zł; długość odcinka: 21,52 km; termin realizacji: 2019 r.
Budowa drogi ekspresowej S5 Żnin - Gniezno, odc. Mielno - Gniezno: wartość całkowita projektu: 578 mln zł; dofinansowanie UE: 310 mln zł; długość odcinka: 18,33 km; termin realizacji: 2017 r.
Budowa obwodnicy Wałcza w ciągu S10: wartość całkowita projektu: blisko 538 mln zł; dofinansowanie UE: prawie 265 mln zł: długość odcinka: 17,82 km; termin realizacji: grudzień 2020 r.
Budowa obwodnicy Kościerzyny w ciągu DK20: wartość całkowita projektu: 238 mln zł; dofinansowanie UE: ponad 148,3 mln zł; długość odcinka: 7,7 km; termin realizacji: wrzesień 2017 r.
Bezpieczniej na drogach – nowoczesny sprzęt dla polskiej Policji: wartość całkowita projektu: 102,1 mln zł; dofinansowanie UE: ponad 86,78 mln zł; termin realizacji: listopad 2018 r.
Komentuj →
19 marca 2017 |
0
Ryszard Kubisiak (zm. 19.3.2017)
Z głębokim żalem zawiadamiamy, iż w dniu 19 marca 2017 roku, odszedł od nas nasz cudowny Kolega - śp. Ryszard Kubisiak.
Kim był „Kuba”? Po pierwsze - dobrym człowiekiem, po drugie - bardzo skromną osobą, po trzecie - instruktorem nauki jazdy. Szkoleniowiec to stan umysłu, nie zawód. Nauce jazdy i problemom związanym z edukacją młodych kierowców poświęcił swoje życie. Przez wielu nazywany „mentorem”.
W latach 1996-97 toczyły się pierwsze rozmowy dotyczące powołania Federacji stowarzyszeń szkół kierowców o zasięgu ogólnopolskim. Rozmowy te odbywały się w Warszawie, przy udziale kolegów z Warszawy, Krakowa, Sieradza, Koszalina, Szczecina, Bydgoszczy i Gdańska. Przedstawicielem tych ostatnich był Ryszard Kubisiak. Później, kiedy już powołano Polską Federację Stowarzyszeń Szkół Kierowców, Ryszard Kubisiak brał udział w jej pracach. Jako przedstawiciel i ówczesny prezes gdańskiego Stowarzyszenia zawsze aktywnie uczestniczył w działaniach PFSSK.
W latach 1999-2000 z upoważnienia ówczesnego prezesa PFSSK "rozpracowywał" możliwości powołania izby gospodarczej ośrodków szkolenia kierowców, jako organizacji mogącej dużo więcej, niż stowarzyszenie, jakim była i jest nadal PFSSK. W kolejnych latach prace i pomysły powołania izby ustały do czasu powołania przez kilku kolegów z Federacji Polskiej Izby Gospodarczej OSK. W 2007 roku ostatecznie powstała Ogólnopolska Izba Gospodarcza Ośrodków Szkolenia Kierowców z siedzibą w Koszalinie, której członkiem i założycielem był kolega Ryszard Kubisiak. W związku z w/w przez kilka lat „Kuba” był członkiem zarządu OIGOSK. Poza tym przez kilka lat był prezesem Oddziału Terenowego nr 6 w Gdańsku wspomnianej Izby.
W życiu prywatnym wspaniały mąż, ojciec i dziadek.
Jego pasją była gra w golfa, odnosił tu liczne sukcesy.
Do spraw ważnych należy podchodzić ze spokojem, do błahych niekoniecznie - tym właśnie kierował się Ryszard Kubisiak.
Spoczywaj w pokoju.
Dagmara Romanowicz
Komentuj →
17 marca 2017 |
0
(fot. DINGO, RENAULT)
Gdy tylko z ulic zniknął śnieg i temperatura wzrosła znacznie powyżej zera, na ulice powrócili rowerzyści. Także miejskie wypożyczalnie rowerów są już przygotowane do rozpoczynającego się wkrótce sezonu. To oznacza, że kierowcy samochodów muszą przypomnieć sobie, że rowerzysta jest równoprawnym uczestnikiem ruchu i zachować szczególną ostrożność nie tylko podczas jazdy, ale także podczas wysiadania z samochodu. Trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault polecają sposób holenderski - the Dutch Reach. Jest to specjalna technika otwierania drzwi auta.
Metoda the Dutch Reach polega na otwieraniu drzwi samochodu ręką bardziej oddaloną od drzwi, czyli w przypadku kierowcy będzie to prawa ręka, w przypadku pasażera lewa. Postępując w ten sposób kierowca jest zmuszony do obrócenia ciała w kierunku drzwi, to daje mu możliwość spojrzenia przez ramię i sprawdzenia, czy nie nadjeżdża rowerzysta. Ta metoda minimalizuje ryzyko uderzenia rowerzysty, zepchnięcia go z roweru czy w skrajnym przypadku zepchnięcia na ulicę pod jadący pojazd. Dlatego w Holandii wprowadzono ją jako element edukacji nt. bezpieczeństwa ruchu drogowego w szkołach oraz egzaminu na prawo jazdy*.
Warto korzystać z doświadczeń innych krajów w sytuacji, gdy w Polsce od kilku już lat dynamicznie rośnie popularność roweru jako codziennego środka transportu. Daleko nam jeszcze do statystyk Holandii czy Danii, ale dzięki wdrażaniu pewnych metod możemy pewne problemy minimalizować już teraz - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.
W zeszłym roku na polskich drogach doszło do 2549 wypadków spowodowanych przez innych użytkowników drogi, w których poszkodowany został rowerzysta. Zginęły w nich 102 osoby a prawie 2,5 tysiąca zostało rannych. Do większości wypadków z udziałem rowerzystów dochodzi na obszarze zabudowanym**.
* thelegraph.co.uk/ RoSPA/ dutchreach.org
** policja.pl
Komentuj →