0810/05/2024 5 lutego 2024
0810/05/2024

0810/05/2024

Rozmowy

35 lat OSK ROTRANS w Nisku
30 grudnia 2024 | 0

35 lat OSK ROTRANS w Nisku
Zespół pracowników Ośrodka Szkolenie Kierowców „ROTRANS” z siedzibą w Nisku. Roman Szypura (pierwszy od prawej w rzędzie dolnym, Michał Szypura (pierwszy od lewej w rzędzie górnym)

Bożenna Chlabicz rozmawia z Romanem Szypurą, założycielem i współwłaścicielem oraz Michałem Szypurą, współwłaścicielem Ośrodka Szkolenia Kierowców „ROTRANS” z siedzibą w Nisku. Ośrodka, który świętował swoje 35-lecie.

***

- Bożenna Chlabicz. Panie Romanie, czy pamięta Pan, dlaczego postanowił Pan zająć się szkoleniem kierowców? O czym Pan marzył i czego się obawiał te 35 lat temu?

Roman Szypura: Nie miałem żadnych obaw, bo pracowałem już w szkoleniu kierowców od 1979 r., prowadząc różne kursy i szkolenia, w tym także kursy prawa jazdy. Tak więc znałem zasady od podstaw. Pomysł poprowadzenia prywatnej szkoły nauki jazdy powstał już w 1988 roku w głowie nie tylko mojej, ale i moich kolegów, przyjaciół Roberta Drózda i Jacka Łabaziewicza. Realizacja trochę się opóźniła z różnych przyczyn. Plan został wdrożony w życie w grudniu 1989 roku, a dokonaliśmy tego razem z moim przyjacielem Robertem, który niestety zmarł. Tak więc już samodzielnie kontynuowałem to nasze dzieło, czyli „ROTRANS”, a teraz czyni to mój syn Michał i uważam, że robi to doskonale.

Bożenna Chlabicz. A Pan, Panie Michale był wtedy w żłobku, czy już w przedszkolu? Wiedział Pan, czym się zajmuje Tata? I że jego pomysł sprzed lat okaże się tak istotny dla Pana życia zawodowego?

Michał Szypura: 1989 rok to dla mnie druga klasa szkoły podstawowej, zawsze bardzo lubiłem odwiedzać pracę taty z racji tego, że było to dla mnie miejsce bardzo atrakcyjne. Zawsze była możliwość przejechania się albo chociaż posiedzenia w różnych samochodach szkoleniowych, co małemu chłopcu, jakim wtedy byłem, sprawiało dużą frajdę. To była końcówka lat 80. – nie było oczywiste, że każdy w domu miał samochód. W naszym domu była Syrena 105 LUX, a w pracy taty były: Polonez, „duży fiat” czyli Fiat 125p, „maluch”, czyli Fiat 126p czy wielka radziecka Wołga. Pierwszy samochód, na jakim tata uczył mnie jeździć, to był Fiat 125p – będąc w 5 czy 6 klasie szkoły podstawowej sam mogłem na podwórku parkować samochody i byłem z tego ogromnie dumny. Do motoryzacji ciągnęło mnie od małego dziecka, więc tak naturalnie wyszło, że powoli „wsiąkałem” w pracę w ośrodku szkolenia kierowców. Pierwsze moje zajęcie w firmie to było mycie i parkowanie samochodów, następnie zaczynałem pomagać w biurze, od 8 klasy szkoły podstawowej każde wakacje pracowałem w firmie. Po maturze podjąłem studia ekonomiczne na kierunku: zarządzanie i marketing, przygotowujące do pracy i kierowania firmą. W międzyczasie uzyskiwałem kolejne kategorie prawa jazdy i uprawnienia instruktora oraz egzaminatora na prawo jazdy. Pracowałem czynnie przez kilkanaście lat jako instruktor nauki jazdy - do dzisiaj kilka godzin w tygodniu staram się pracować jako instruktor nauki jazdy, aby być na bieżąco z tą pracą i problemami, jakie występują. Przeszedłem przez całą firmę, od mycia samochodów do zarządzania ośrodkiem.

Bożenna Chlabicz. W przypadku firm rodzinnych zawsze obserwatorów ciekawi, jak układają się między Panami stosunki? Są jakieś spory czy raczej to buduje silniejsze więzi?

Roman Szypura: W tym sposobie zarządzania firmą nie ma między nami większych konfliktów. Strategiczne bardzo ważne działania omawiamy wspólnie i decyzje podejmujemy wspólnie, natomiast codzienna operacyjna praca i bieżące zarządzanie firmą to już rola mojego syna Michała. Dbamy o dobre stosunki z instruktorami, bo to przecież Oni budują dobre imię ROTRANSu i tworzą atmosferę solidności i zaufania naszych klientów, za co Ich bardzo cenimy.

Michał Szypura: Obecnie codzienne zarządzanie firmą to moja działka, tato nie „wtrąca się”, natomiast zawsze jest blisko i jak tylko zwrócę się do Niego o pomoc, to służy radą. Bardzo sobie cenię to, że mamy taki dobry kontakt i mam możliwość skonsultowania swoich nieraz wątpliwości z tak doświadczoną w branży osobą. Tata pracuje w szkoleniu kierowców od 45 lat! Jednocześnie mam bardzo dużo przestrzeni i swobody w podejmowaniu decyzji dotyczących funkcjonowania firmy.

Bożenna Chlabicz. Co po tych latach sprawia Panom największą satysfakcję? Nie śmiem pytać, czy warto było, bo chyba warto sądząc po efektach Waszej pracy i pozycji, jaką na mapie branży ma dziś OSK ROTRANS?

Roman Szypura: Moją satysfakcję zawdzięczam nie tylko swojemu uporowi w utrzymaniu firmy, ale również wielkiemu zaangażowaniu wielu kolegów instruktorów, którzy swoją sumienną pracą budują dobre imię naszego „ROTRANSu” i za to Im dziękuję. Naszą pozycję na tym trudnym rynku szkoleniowym tworzy też swoim ogromnym zaangażowaniem w pracę nasza Pani Ela, która prowadzi biura ośrodka już od blisko 20 lat i zawsze jest na „pierwszej linii”, służąc swoją pomocą, fachowa poradą, a nieraz i wsparciem tzw. „dobrym słowem” i motywacją, jakiej potrzebują nasi kursanci.

Michał Szypura: Prowadzenie ośrodka szkolenia kierowców to bardzo odpowiedzialne zajęcie. Kształtujemy, kolejne roczniki kierowców, czujemy się na tym naszym lokalnym podwórku odpowiedzialni za bezpieczeństwo ruchu drogowego. W niedużych powiatowych miejscowościach prawo jazdy jest nieraz przepustką do pracy, szkoły czy umożliwia samodzielne funkcjonowanie dając niezależność. Nieraz spotykamy naszych kursantów i wysłuchujemy historii, jak zdobycie prawa jazdy rozwiązało ich wiele życiowych problemów związanych z przemieszczaniem się. Mamy wielu rodzinnie wiernych nam klientów, których szkolimy już nieraz 3. pokolenie. Takie spotkania i historie to bardzo miłe chwile i swoista nagroda za naszą pracę.

Bożenna Chlabicz.  Przy okazji Jubileuszu nie sposób nie wspomnieć o planach, a nawet marzeniach na przyszłość?

Roman Szypura: Moje plany, a właściwie nasze plany, bo ROTRANS to my, nie mogą być inne, jak tylko utrzymanie poziomu szkolenia, urządzenie i rozbudowa naszego placu manewrowego. W sferze marzeń zostaje zdrowie pozwalające na angażowanie się w życie naszego ROTRANSu oraz czerpanie radości i satysfakcji z życia rodzinnego moich bliskich.

Michał Szypura: Plany to ciągły rozwój, podnoszenie jakości, wprowadzanie nowych metod szkoleniowych, ciągłe odświeżanie parku samochodowego, ulepszanie infrastruktury. Dzisiaj mamy ten komfort, że mamy całą bazę szkoleniową: biuro, sale, plac manewrowy i pojazdy na wszystkie kategorie na własność. Bardzo ważne jest utrzymanie właściwej, odpowiedzialnej kadry szkoleniowej i tworzenie takich warunków, aby przybywali do zawodu nowi instruktorzy, zaangażowani w swoją pracę instruktorzy. To jest największe wyzwanie. A marzenie to może, że kiedyś w moje ślady pójdzie jedna z moich córek. Że podobnie jak kiedyś ja przychodziłem do taty do pracy, teraz któraś z moich dziewczynek jak dorośnie, będzie chciała przejąć i kontynuować to nasze rodzinne dzieło. Czas pokaże.

- Serdecznie gratuluję z okazji Jubileuszu Panów firmy. Dziękuję bardzo za rozmowę.

Rozmawiała Bożenna Chlabicz

Komentuj
Rozmowa z Wiesławem Hebą: Przeszkoliliśmy około 12 114 osób
18 grudnia 2024 | 0

Rozmowa z Wiesławem Hebą: Przeszkoliliśmy około 12 114 osób
Wiesław Hebda, założyciel i właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców „Drogowskaz” w Wejherowie (fot. ze zbiorów W. Hebdy)

Bożenna Chlabicz: - 35 lat minęło od chwili, gdy założył Pan własny Ośrodek Szkolenia Kierowców. Nie był Pan nowicjuszem w tej branży i zapewne przydało się doświadczenie wyniesione z pracy w LOK. A jakie nadzieje i obawy Panu towarzyszyły, gdy rejestrował Pan firmę?

Wiesław Hebda: - Pracę jako instruktor nauki jazdy zacząłem w 1977 roku, w ośrodku PZMot Gdynia. Od roku 1979 pracowałem w ośrodkach Ligii Obrony Kraju jako kierownik ośrodka. Do 1989 roku. Kiedy powstała możliwość otwarcia prywatnych ośrodków, pomimo obaw, jakie towarzyszyły mi w tym czasie, postanowiłem spróbować poprowadzić swój ośrodek. I tak od dnia 2.10.1989 roku rozpocząłem działalność gospodarczą w Wejherowie. Był to pierwszy ośrodek prywatny w powiecie i jeden z pierwszych w województwie.

Bożenna Chlabicz: - Jakie były najpoważniejsze trudności i kryzysy, które musiał Pan pokonać?

Wiesław Hebda: - Obaw było wiele, przede wszystkim, czy prywatne ośrodki zostaną zaakceptowane przez społeczeństwo. Dlatego początki były trudne, bo ludzie trochę z rezerwą podchodzili do prywatnego ośrodka. Po prostu nie dowierzali, że jest to możliwe. Trudno też było o instruktorów, bo spora część z nich uważała, że prywatne ośrodki zostaną zlikwidowane i stracą pracę.

Ale pomału społeczeństwo przekonało się do nas i coraz więcej było chętnych. Szkoliliśmy nawet ponad 400 osób rocznie, pomimo że była już znaczna konkurencja, dochodziło do 50 ośrodków w naszym powiecie.

Bożenna Chlabicz: - Co uważa Pan za swój największy sukces?

Wiesław Hebda: -  Niewątpliwie wielkim Moim sukcesem jest fakt, że prowadzę ośrodek przez 35 lat na jednym wpisie do ewidencji o działalności pod nr. 349/89 z dnia 19.09.1989 rok. Jest to jeden i ten sam ośrodek o nazwie „Drogowskaz”.

Bożenna Chlabicz: - A co po tylu latach pracy sprawia Panu największą satysfakcję?

Wiesław Hebda: - Chociaż nie zawsze było łatwo, były też bardzo trudne momenty z którymi trzeba było sobie poradzić. Pomimo tych trudnych momentów odczuwam wielką osobistą satysfakcję, że przeszkoliliśmy na prawo jazdy tak wielu kandydatów na kierowców - około 12 114 osób. A że szkolimy dobrze i kursanci są zadowoleni z naszych usług niech świadczy fakt, że szkolimy kolejne pokolenia z tej samej rodziny.

- To jeszcze poproszę o podzielenie się planami, a może marzeniami na przyszłość?

- Moim skromnym marzeniem jest poprowadzić czynnie ośrodek „Drogowskaz” do 40-lecia, ale są to tylko moje plany. Nie ukrywam, że wytrwanie w szkoleniu przez 47 lat kosztowało mnie wiele zdrowia. Myślę, że wielu instruktorów, którzy szkolą wiele lat, zgodzi się ze mną, że ta praca kosztuje wiele wyrzeczeń, poświęcenia i zdrowia.

- Dziękuję bardzo za rozmowę i serdecznie gratuluję, życząc jednak spełnienia marzeń.

Rozmawiała Bożenna Chlabicz

Fot. Wiesław Heba, Mateusz Heba

Komentuj
35 lat minęło! - mówi Ryszard Świętoń
13 grudnia 2024 | 0

35 lat minęło! - mówi Ryszard Świętoń
Ryszard Świętoń, założyciel i właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców – Nauka i doskonalenia Jazdy w Koszalinie (fot. ze zbiorów prywatnych Ryszarda Świętonia)

Bożenna Chlabicz rozmawia z Ryszardem Świętoniem, założycielem i właścicielem Ośrodka Szkolenia Kierowców - Nauka i Doskonalenie Jazdy w Koszalinie.

- Proszę przyjąć serdeczne gratulacje. 35 lat istnienia na trudnym przecież rynku i w niełatwych czasach własnej, prywatnej firmy, to wielki sukces. Panie Ryszardzie, czy pamięta Pan jeszcze, jakie nadzieje i obawy Panu towarzyszyły, gdy rejestrował Pan swój Ośrodek Szkolenia Kierowców?

- Uprawnienia instruktora nauki jazdy zdobyłem za namową sąsiada. Posłuchaj, może się przyda – mówił mi. I tak zaczęła się moja przygoda z nauką jazdy. Na początku pracowałem popołudniami w prywatnej szkole jazdy. Własną firmę postanowiłem założyć w 1989 roku. To był czas „maluchów” – trzy dni naprawy, jeden dzień jazdy.

Wiadomo, że z każdą zmianą przepisów i wymagań Ośrodek rozrastał się. Zachodziły zmiany, do których musiałem się dostosować, by funkcjonować na rynku. I tak to prosperuje do dzisiaj.

- Co uważa Pan za największy sukces?

- Moim sukcesem jest fakt, że przez tyle lat, aż do obecnej chwili, utrzymałem się na rynku. W czasach, gdy zaczynałem, były inne wymagania przy zakładaniu szkoły jazdy. Istniały ośrodki szkolenia Polskiego Związku Motorowego i Ligi Obrony Kraju. Prywatnych było mało. Obecnie założenie ośrodka szkolenia kierowców jest o wiele łatwiejsze.

- Co stanowiło największą trudność?

- Zawsze są jakieś trudności, choć ja powtarzam, że nie ma rzeczy niemożliwych, tylko trzeba chcieć. Prowadząc taką firmę, trzeba się liczyć z problemami. Zmieniają się przepisy, tabor wymaga wymiany… Ale trzeba iść do przodu.

- To jeszcze poproszę o podzielenie się planami, a może marzeniami na przyszłość?

- Są, oczywiście, plany, bo każdy z nas chce wprowadzać w swojej firmie coś nowego. Marzenia też są.

- Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę Panu oraz Pracownikom OSK wielu sukcesów.

Bożenna Chlabicz, prezes Fundajcji Zapobieganie Wypadkom Drogowym (Warszawa)

Komentuj
Jakie kompetencje instruktora i egzaminatora takie rezultaty szkolenia - relacja
28 listopada 2024 | 0

Jakie kompetencje instruktora i egzaminatora takie rezultaty szkolenia - relacja

Kilka tysięcy instruktorów i egzaminatorów i innych edukatorów wyraziło zainteresowanie zapowiedzianą na czwartek (28 listopada, godz. 11.00) DYSKUSJĘ NA RATUSZOWEJ pt. „Czy ustawa o zawodzie instruktora i egzaminatora”. Dziś relacja z seminarium pt. „Jakie kompetencje instruktora i egzaminatora takie rezultaty szkolenia”.

To ważne seminarium odbyło się w Warszawie w siedzibie CIOP. Gości witali Bożenna Chlabicz - prezes zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Dorota Olszewska - prezes zarządu Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, Witold Wiśniewski - Prezes Zarządu Grupy IMAGE oraz dr hab. inż. Agnieszka Wolska, Sekretarz Naukowy CIOP-PIB. Organizatorami wydarzenia byli: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego i Grupa IMAGE sp. z o.o., Współorganizator: Polski Klaster Edukacyjny. Partnerzy: Instytut Transportu Samochodowego; Centralny Instytut Ochrony Pracy - Państwowy Instytut Badawczy; Instytut Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi; Międzynarodowa Wyższa Szkoła Logistyki i Transportu we Wrocławiu; Związek Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”; Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego; Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych. Patronat medialy objęły: Tygodnik „PRAWO DROGOWE@NEWS”, Portal „L-instruktor.pl”

Wśród zaproszonych gości seminarium m.inn.: Konrad Romik Sekretarz Krajowej Rady BRD, - Sławomir Nastał - Zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego, prof. Marcin Ślęzak - dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego, a wraz z nim: Maria Dąbrowska- Loranc - kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, dr Ewa Odachowska-Rogalska, która jest psychologiem transportu i dr Aneta Wnuk, dr Dawid Dymkowski - Ekspert Główny Zespołu ds. Systemu Kwalifikacji w Instytucie Badań Edukacyjnych. Odnotować należy udział Członków Polskiego Klastra Edukacyjnego: Witolda Wiśniewskiego - prezes Prezydium PKE i jego Członków: Stanisława Paterka, Adama Próchnickiego i Wacława Ochoty - Przybyli także: Przedstawiciele Związku Pracodawców Ośrodków Szkolenia Kierowców – Wacław Ochota a wraz z nim Kamil Pijanowski, członek Zarządu. Z grona przedstawicieli ogólnopolskich organizacji branżowych: Tomasz Dziuganowski, Prezes Stowarzyszenia Egzaminatorów w Polsce.  - Krzysztof Szymański - prezes zarządu, Michał Szypura - wiceprezes i Wojciech Góra - sekretarz Polskiej Izby Gospodarczej OSK Adam Bernard - prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Instruktorów Techniki Jazdy oraz wiceprezes Adam Goss. Z ogólnopolskich organizacji branży transportowej uczestniczyli: Andrzej Bogdanowicz - dyrektor generalny w Ogólnopolskim Związku Pracodawców Transportu Drogowego, - Maciej Wroński - Prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska. W gronie sekretarzy wojewódzkich rad brd i przedstawiciele WORD-ów: - Podlaskiej Rady BRD - Mirosław Oliferuk, jednocześnie Dziekan Korpusu Ambasadorów Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym; Mazowieckiej Rady BRD - Tomasz Matuszewski, jednocześnie zastępca dyrektora WORD w Warszawie; Bartłomiej Tyrlik - dyrektor WORD w Bielsku-Białej Piotr Romek - dyrektor WORD w Łodzi – na liście zaproszonych: Włodzimierz Bogaczyk - dyrektor WORD w Poznaniu; Piotr Grygorcewicz - dyrektor ZORD w Koszalinie; Daniel Pióro - dyrektor WORD w Siedlcach  Michał Bałdyga - zastępca dyrektora WORD w Ostrołęce; Karol Korneluk - zastępca dyrektora WORD w Suwałkach; Marek Wiśniewski, egzaminator nadzorujący w tym WORD; Beata Chróścicka - główny specjalista w WORD Elbląg

- Grzegorz Wysopal - Kierownik Wydziału Szkoleń w MORD Kraków; Roman Uździcki - egzaminator nadzorujący w WORD Zielona Góra. Samorządy reprezentowali: Jakub Grabowski z Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego; Marek Sułek - Departament Infrastruktury Małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego. W seminarium uczestniczyły także osoby związane z organizatorami - Partnerstwem dla Bezpieczeństwa Drogowego: Leszek Wieciech i dr Dariusz Podleś oraz Fundacją Zapobieganie Wypadkom Drogowym: wiceprezesi Andrzej Grzegorczyk i Wojciech Pasieczny. Po oficjalnym otwarciu wydarzenia przemawiali: - Znaczenie stresu w pracy instruktora nauki jazdy - dr Ewa Odachowska-Rogalska, psycholog transportu, traumatolog (Instytut Transportu Samochodowego, Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej);

- Odpowiedzialność instruktora w sytuacji kryzysowej na drodze – Wojciech Pasieczny, ekspert brd, biegły sądowy, członek Europejskiego Stowarzyszenia Badania i Analizy Wypadków Drogowych; wiceprezes Zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym;

- Sektorowe rady ds. kompetencji – dla kogo i po co? - Witold Wiśniewski, prezes Prezydium Polskiego Klastra Edukacyjnego, prezes Zarządu Grupy. IMAGE.

- Jeśli nie samorząd zawodowy instruktorów i egzaminatorów, to co w zamian? - Tomasz Matuszewski, sekretarz Mazowieckiej Rady BRD, zastępca dyrektora WORD w Warszawie

- Zachowanie w ruchu drogowym w społeczeństwach wielokulturowych Andrzej Najmiec, Pracownia Psychologii i Socjologii Pracy w CIOP-PIB

- Przewoźnicy, instruktorzy, egzaminatorzy – wspólny język? – Andrzej Bogdanowicz, dyrektor Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego.

Następnie odbyła się metodyczna sesja panelowa „Czego branża szkolenia i egzaminowania kierowców oczekuje po prezydencji Polski w Unii Europejskiej w 2025 roku?”. Moderator: Tomasz Matuszewski – egzaminator i b. instruktor, sekretarz Mazowieckiej Rady BRD. Uczestnicy: Kamil Pijanowski – członek Zarządu Związku Pracodawców OSK, Adam Próchnicki – członek Prezydium PKE, Krzysztof Szymański – prezes PIGOSK, prof. dr hab. inż. Marcin Ślęzak - dyrektor ITS, Maciej Wroński – prezes Zarządu Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”.

Zapowiedziano kolejne seminarium w roku 2025.

Komentuj
Prezes KSE dementuje
14 listopada 2024 | 0

Prezes KSE dementuje
Tomasz Dziuganowski. Tomasz egzaminator, prezes Rady Głównej Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów (fot. ze zbiorów KSE)

Tomasz Dziuganowski, Prezes Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów dementuje: nie będzie zakończenia egzaminu za każdy błąd, egzamin nie będzie trudniejszy.

***

Na początku czwartego kwartału 2024 roku Ministerstwo Infrastruktury, odpowiadając na propozycje zmian zgłaszanych od początku 2024 roku przez organizacje reprezentujące środowiska egzaminatorów: tj.: Krajowe Stowarzyszenie Egzaminatorów (KSE), związki zawodowe: MOZ WORD i OSK, OZZP WORD oraz SOLIDARNOŚĆ 80, a także inne organizacje i stowarzyszenia, przygotowało nowelizację rozporządzenia w sprawie egzaminowania kierowców. Z chwilą obowiązywania nowego rozporządzenia - tj. od 1 stycznia br. - zasady przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy budziły w środowisku egzaminatorów dużo wątpliwości i kontrowersji w zakresie przerwania egzaminu jak i określania wyniku egzaminu.

Projekt nowelizacji rozporządzenia, określa jednoznacznie, kiedy egzamin będzie przerwany (zakończony), oraz w jakich przypadkach uzyskuje się wynik pozytywny lub negatywny. Nie jest tajemnicą, że pozytywny wynik egzaminu jest następstwem prawidłowo wykonanych manewrów (zadań egzaminacyjnych). Oczywiście podczas egzaminu praktycznego mogą zdarzyć się manewry (zadania egzaminacyjne) wykonane nieprawidłowo i ten fakt nie od razu musi oznaczać wynik negatywny, czy przerwanie egzaminu. Błędem jest np.: zmiana pasa ruchu bez właściwej sygnalizacji, czy przejechanie pojedynczej linii ciągłej, lub też zmiana kierunku jazdy bez właściwej sygnalizacji... Jeżeli błędy tego typu zdarzają się tylko jednokrotnie, to nie stanowią powodu do przerwania egzaminu, czy ogłoszenia wyniku negatywnego.

Od ponad 10 lat w zasadach egzaminowania kierowców obowiązuje katalog zachowań, które naruszają w sposób istotny zasady ruchu drogowego i do 31 grudnia 2023 roku takie zachowania powodowały przerwanie egzaminu. Od 1 stycznia 2024 roku w rozporządzeniu wprowadzono zapis, który nie zobowiązuje egzaminatora do przerywania egzaminu, ani nawet do ogłaszania wyniku negatywnego w przypadku naruszeń „katalogowych”. I właśnie ten zapis wzbudzał sprzeciw środowiska egzaminatorów reprezentowanych przez wspomniane organizacje, czego dowodem są dokumenty złożone do Ministra Infrastruktury w lutym 2024 roku.

Zmiana zasad egzaminowania podana w projekcie z 15.10.2024 (dokument nr WPLMI 87) zgodnie z przepisami:

art. 52 ust.2 ustawy o kierujących pojazdami oraz

art. 3 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym

określa jednoznacznie zasady kwalifikowania wyniku egzaminu praktycznego, a także przerywania tegoż egzaminu.

Egzamin praktyczny na prawo jazdy może być bowiem przerwany „…jedynie w przypadku, gdy zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. (art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami).

Oprócz tej ustawowej zasady Ministerstwo Infrastruktury - jak wcześniej wspomniałem - od ponad dziesięciu lat wprowadziło wykaz zachowań kierującego, które nie mogą być traktowane jako zwykły błąd, z uwagi na ciężar gatunkowy i niezwykle duże prawdopodobieństwo spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, co jest sprzeczne z art. 3 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym, z uwagi na obowiązek:

….unikania wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.

Wykaz zachowań niebezpiecznych został wyselekcjonowany w porozumieniu z organami Policji odpowiedzialnymi za kontrolę ruchu drogowego i stanowi zbiór 18 naruszeń przepisów ruchu drogowego (obecnie pod nazwą „Tabela Nr 9” załącznika do rozporządzenia) kwalifikowanych jako wykroczenia w ruchu drogowym.

Są to wykroczenia np.: spowodowanie kolizji lub wypadku, nieustąpienie pierwszeństwa: przejazdu na skrzyżowaniu, pieszemu wchodzącemu lub znajdującemu się na przejściu; niebezpieczne zachowania (wyprzedzania, omijania) w okolicach przejść dla pieszych; niezastosowanie się do sygnałów świetlnych i niektórych znaków drogowych; niestosowanie się do zakazów wyprzedzania; niebezpieczne zachowania podczas przejeżdżania przez przejazdy kolejowe; czy też utrata panowania nad pojazdem powodująca znaczne utrudnienia ruchu drogowego.

Należy podkreślić, że w świetle projektu nowelizacji rozporządzenia, naruszenie podczas egzaminu praktycznego na prawo jazdy jednego z zapisów Tabeli Nr 9 będzie oznaczało wynik negatywny. Nie jest to równoznaczne z przerwaniem egzaminu tak jak podają w mediach.

Przerwanie egzaminu może nastąpić jedynie w przypadku, gdy zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego.

Proponowane przez środowiska egzaminatorów zmiany wpisują się zbieżnie z podjętymi przez Ministerstwo Infrastruktury działaniami na rzecz wzmocnienia dyscypliny wśród uczestników ruchu drogowego w przedmiocie przestrzegania przepisów ruchu drogowego.

Naruszenia przepisów skatalogowane obecnie w Tabeli Nr 9 (wcześniej Tabeli Nr 1) są znanymi zasadami egzaminowania od ponad dziesięciu lat zarówno dla egzaminatorów jak i dla instruktorów nauki jazdy. Istotą szkolenia kierowców powinno być również wypracowanie i utrwalenie wiedzy oraz umiejętności w zakresie unikania zachowań, które prowadzą do sytuacji zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego oraz zdrowiu i życiu jego uczestników.

„Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał” – to stare powiedzenie znajduje również zastosowanie w przypadku, gdy jako kierujący pojazdami uczestniczymy w ruchu drogowym. Cały proces edukacji kandydatów na kierowców (czyli szkolenie i egzaminowanie) powinien być spójny w zakresie przepisów ruchu drogowego z zasadami kontroli ruchu drogowego. Od początku edukacji należy podejmować skuteczne działania w kierunku wypracowania szacunku dla obowiązującego prawa oraz poszanowania zdrowia i życia innych uczestników ruchu.

Z tego powodu nie można tworzyć warunków do zaistnienia sytuacji, w której np.: osoba uczestnicząca w egzaminie państwowym na prawo jazdy wjeżdża lub przejeżdża na czerwonym świetle przez skrzyżowanie, na którym nie ma innych kierujących czy pieszych, więc nie powoduje bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu, i nie popełniając podobnych błędów w dalszej części egzaminu, uzyskuje wynik pozytywny. Podobnych sytuacji w aktualnym stanie prawa jest więcej - stąd wnioski środowiska egzaminatorów o zmianę istniejących regulacji prawnych. Takie patologiczne sytuacje mogą budzić niepożądaną świadomość: „skoro na egzaminie można przejeżdżać na czerwonym świetle, to również w podobnych przypadkach już z posiadanym prawem jazdy też można prezentować podobne zachowania.”

Wprowadzenie zmian opisanych w projekcie z dnia 15.10.2024 (pod numerem wykazu 87) nie stanowi kompleksowego rozwiązaniem problemów systemu szkolenia i egzaminowania kierowców, ale jest pierwszym krokiem naprawienia obecnej wadliwej regulacji prawnej, która obniża ciężar gatunkowy niebezpiecznych zachowań, wpływając niekorzystnie na świadomość przyszłych kierowców w kontekście bezpieczeństwa nas wszystkich.

Chciałbym podkreślić, że w kwestii uzyskania prawa jazdy problemem samym w sobie nie jest egzamin na prawo jazdy, który trwa zaledwie ok. 45-60 minut, lecz system szkolenia kandydatów na kierowców. W tej kwestii wypowiadało się wiele osób: Dyrektorzy WORD-ów, Kierownicy Ośrodków Szkolenia Kierowców, egzaminatorzy i instruktorzy oraz inni eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Po ukazaniu się nowego projektu rozporządzenia z 15.10.2024 r. obserwujemy wręcz histerię dotyczącą następstw wejścia w życie nowelizacji przepisów dotyczących egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców. Kandydaci na kierowców bombardowani są informacjami, iż nowe rozporządzenie obniży zdawalność na egzaminach na prawo jazdy; czy aby na pewno...??? Minister Infrastruktury nie rozszerza Tabeli Nr 9, nie wprowadza radykalnych zmian w systemie, lecz wprowadza jawność i transparentność procesu egzaminowania kierowców. Ważne jest to, aby egzaminowany znał tzw. „reguły gry”, wiedział jaki jest cel egzaminu, czego się od niego oczekuje, i miał świadomość tego, dlaczego otrzymał taką, a nie inną ocenę. Istotne jest także to, aby istniała spójność pomiędzy obowiązującym prawem, wymaganiami na egzaminie, a tym, co powinno być zaoferowane i wskazane do opanowania na kursie nauki jazdy. Wymagania te również muszą - z jednej strony - być dostosowane do możliwości osób egzaminowanych, ale z drugiej strony - mieć na uwadze minimum, którego nie można już obniżyć, nawet gdyby to skutkowało powszechnym „oblaniem” egzaminu.

Określenie procedur egzaminacyjnych i kryteriów oceniania jest pomocne egzaminatorowi, gdyż ułatwia przygotowanie i właściwe przeprowadzenie egzaminu oraz jest pomocne dla instruktora i kandydata na kierowcę, gdyż wyznaczone są główne kierunki efektywnego procesu szkolenia. Kryteria egzaminu stymulują również poziom i program kształcenia. Generalnie rzecz ujmując, regulacje prawne w pewnym sensie krępują działanie egzaminatora, ale nie tylko w przypadku egzaminu na prawo jazdy. Z punktu widzenia osób egzaminowanych, regulacje prawne stanowią ograniczenie możliwej samowoli tych osób i mają służyć przewidywalności egzaminu (tak od strony procedury, jak i treści) oraz obiektywnej, a nie subiektywnej oceny ogłaszanych przez egzaminatorów wyników egzaminów na prawo jazdy.

Projekt zmiany zasad egzaminowania (dokument 87 z dnia 15 października 2024 roku) traktowany jest jako zerojedynkowy system oceny osób zdających egzamin. Należy podkreślić, że egzamin na prawo jazdy zarówno teoretyczny jak i praktyczny kończy się wynikiem negatywnym lub pozytywnym, czyli też w filozofii zerojedynkowej - nie ma ocen pośrednich. W założeniach kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń naruszenia przepisów ruchu drogowego związane z przestępstwami, czy wykroczeniami są kwalifikowane w założeniu: sprawca zdarzenia - podlega sankcji karnej (inaczej winny lub niewinny); czyli również zastosowanie znajduje filozofia zerojedynkowa. Więc dlaczego budzi wątpliwości stosowanie takiej reguły oceny na egzaminie na prawo jazdy? Zachowania kierujących określone w Tabeli Nr 9 załącznika do rozporządzenia Ministra Infrastruktury należy traktować jako WYKROCZENIA, które muszą być eliminowane zarówno w procesie szkolenia jak i egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców, jako zachowania szczególnie niebezpieczne dla bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz zdrowia i życia uczestników tego ruchu. Te zachowania zostały wyselekcjonowane jako sytuacje, które powinny skutkować sankcję w postaci wyniku negatywnego w związku art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku - Prawo o ruchu drogowym.

Wraz z ogłoszeniem przez Ministerstwo Infrastruktury nowego projektu rozporządzenia obserwuje się medialne obawy wygłaszane - a priori - w sprawie drastycznej obniżki zdawalności. Zdawalność jako statystyczny parametr generowany przez system wspomagający obsługę osób egzaminowanych w WORD-ach jest wielkością zależną od wielu zmiennych, takich jak m. in.:

- predyspozycja do kierowania pojazdem,

- odporność na stres i narastające emocje,

- umiejętność dostosowania się do zmieniającej się w czasie rzeczywistości w ruchu drogowym,

- poziom wiedzy oraz praktyczna interpretacja przepisów ruchu drogowego czy wreszcie

- umiejętność stosowania zasad techniki kierowania pojazdem.

Starsi stażem egzaminatorzy pamiętają, jaka była wrzawa medialna z chwilą wprowadzania egzaminu teoretycznego przy użyciu komputerowego urządzenia egzaminacyjnego. Na początku był chwilowy spadek zdawalności na egzaminie teoretycznym, ale wzrosła bardzo zdawalność na egzaminie praktycznym, ten trend nie trwał dłużej niż trzy miesiące i zdawalność na egzaminie teoretycznym wróciła do poprzedniego poziomu. W przypadku egzaminu praktycznego nie wprowadza się nowych zadań egzaminacyjnych, ani nowych umiejętności.

Nie można sztucznie oddziaływać na wzrost zdawalności poprzez np.: łagodzenie zasad egzaminowania kierowców, czyli poprzez świadome „przymykanie oka” na brak określonej wiedzy lub umiejętności u osób zdających egzamin na prawo jazdy. Jest to innymi słowy przyzwolenie na to, aby w ruchu drogowym pojawiały się osoby bez odpowiedniej wiedzy i umiejętności z nadzieją, że osoby te „douczą się we własnym zakresie”; oznacza to również tolerowanie działalności nieskutecznych i nieefektywnych ośrodków szkolenia kierowców oraz niskiego poziomu wyszkolenia kandydatów na kierowców. Obecnie prawo jazdy jest dokumentem, który nobilituje do samodzielnego poruszania się w ruchu drogowym, ale i zobowiązuje do szanowania i przestrzegania przepisów ruchu drogowego oraz zasad techniki kierowania pojazdem.

Z danych statystycznych wynika, że np. zdawalność na egzaminie praktycznym na prawo jazdy kat. B w Niemczech jest około dwa razy wyższa niż w Polsce, ale czy ktoś zadaje sobie pytanie: jaka jest różnica w poziomie wiedzy i umiejętności kandydata na kierowcę wyszkolonego w Niemczech, a wyszkolonego w Polsce? Chyba o wiele bezpieczniejsze i korzystniejsze dla zdrowia i życia jest wylewanie potu na kursie nauki jazdy, niż rozlewanie krwi w wyniku wypadków drogowych.

Poniżej pozwolę sobie przedstawić jedną z wypowiedzi z portalu onet.pl na temat egzaminu praktycznego osoby, która prawo jazdy zdała w wieku 40 lat:

„- Może zabrzmi to okrutnie, ale uważam, że egzamin powinien być trudny z prostego powodu: tu chodzi o życie nasze i innych uczestników ruchu drogowego. Jeśli zadania egzaminacyjne są dla ciebie za trudne, także z powodu paraliżującego stresu, to znak, że nie powinieneś jeszcze wsiadać samodzielnie za kółko - stwierdziła Magdalena.”

Korzystając z okazji chciałbym również zaznaczyć, że Krajowe Stowarzyszenie Egzaminatorów złożyło dwie propozycje zmiany systemu egzaminowania określając inne zasady oceny kwalifikacji wiedzy i umiejętności osób egzaminowanych. Odważnymi autorami tych propozycji byli członkowie KSE. Dodatkowo w latach 2015-2017 w ramach prac zespołu doradczego przy Ministrze Infrastruktury zostały nakreślone istotne zmiany zasad szkolenia i egzaminowania. W pracach tego zespołu uczestniczyli również odważni przedstawiciele KSE, przy współudziale przedstawicieli środowisk OSK. Niestety efekty ponad dwuletniej pracy całego zespołu za kadencji Pana Andrzeja Adamczyka jako Ministra Infrastruktury nie ujrzały światła dziennego.

Prezes Rady Głównej

Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów

Tomasz Dziuganowski

Komentuj
Prawo jazdy dla 17-latków?
22 października 2024 | 0

Prawo jazdy dla 17-latków?

W najbliższy czwartek - 24 października 2024 r. o godz. 11.00 rozpoczniemy DYSKUSJĘ NA RATUSZOWEJ. Jej tytułowe pytanie brzmi: „Prawo jazdy dla 17-latków?”. Do rozmowy redaktor Jolanta Michasiewicz zaprosiła: Marka Dworzeckiego, instruktora nauki jazdy, instruktora techniki jazdy; trenera jazdy defensywnej, autora idei Projekt Skandynawia, Tomasza Matuszewskiego, egzaminatora, zastępcę dyrektora WORD Warszawa oraz Macieja Wrońskiego, prawnika, prezesa TRANSPORT I LOGISTYKA POLSKA.

Dyskusja nad kwestią praw jazdy dla 17-latków i przez to poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, nie tylko trwa, ale zatacza coraz szersze kręgi. Wypowiada się wielu ekspertów, zdania niestety podzielone. Rząd zdecydowanie opowiada się za wprowadzeniem w życie pomysłu ale proponuje pewne warunki konieczne jak np. jazda przez pierwsze pięć lat jazda wyłącznie pod opieką doświadczonego kierowcy (ukończone 24-lata, prawo jazdy co najmniej od 5 lat, jest wymagana bezwzględna trzeźwość tej osoby. Projekt ustawy nie został jeszcze opublikowany - prace trwają. Jak przekazał Minister Klimczak - stosowny projekt jest już gotowy. Jeśli w jego sprawie pozytywnie zaopiniuje rząd oraz Sejm, niewykluczone, że opisywane zasady wejdą w życie już w przyszłym roku. Zaproponowano w nim też dodatkowe ograniczenia: jak ograniczenia prędkości poza terenem zabudowanym do maks. 80 km/godz., na autostradzie ten limit to 100 km/godz. limit alkoholu – „0”. Minister mówił w trybuny Sejmowej: Ja mam zaufanie do młodych kierowców. Zainteresowani do propozycji podchodzą z rezerwą. Mówią: - 18-latkowie są bardziej dojrzali psychicznie - oceniają. Przywołane rozwiązania - z powodzeniem - wprowadziło kilka państw w Europie (Niemcy, Francja, Skandynawia) i o tym jak tam funkcjonują też będziemy mówili. Co nasi eksperci powiedzą o takiej zmianie przepisów? Czekamy w czwartek.

Komentuj
Roman Uździcki. Jestem zasmucony, a wręcz przerażony… czyli głos w sprawie tragedii w Szaflarach
30 września 2024 | 0

Roman Uździcki. Jestem zasmucony, a wręcz przerażony… czyli głos w sprawie tragedii w Szaflarach
Roman Uździcki - egzaminator nadzorujący, WORD Zielona Góra, pedagog, nauczyciel akademicki (fot. ze zbiorów prywatnych)

Jestem zasmucony, a wręcz przerażony… czyli jeszcze jeden głos w sprawie tragedii w Szaflarach

Historia medycyny nie zna takiego przypadku, ale życie ludzkie jest wartością nadrzędną

(Prof. Jerzy Dobraniecki - „Znachor” - Tadeusz Dołęga-Mostowicz)

Muszę przyznać, że z dużym zaciekawieniem oczekiwałem na DYSKUSJĘ PRZY RATUSZOWEJ w ostatni czwartek o godzinie 11.00, 26 września 2024 roku. Byłem wtedy na urlopie, a ponieważ temat był niezwykły, słuchałem i starałem się nie uronić ani słowa. Miałem też pewną nadzieję związaną z tą rozmową, ale po raz kolejny potwierdziła się stara prawda, że „nadzieja umiera ostatni”.

Krótka analiza zdarzenia - analiza sprzeczności. Przechodzi mi dreszcz po plecach kiedy słyszę „nie widziałem, nie słyszałem… To tak jak w kabarecie Olgi Lipińskiej : ”Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem…”. Ale w ogóle nie jest śmiesznie… jest wręcz tragicznie.

Kiedy usłyszałem, że linią obrony Pana Edwarda jest brak zatwierdzonej organizacji ruchu na przejeździe kolejowym, że maszynista po raz drugi użył sygnału dźwiękowego, jak zobaczył, że pojazd wjeżdża na przejazd kolejowy, że nie widział jak nadjeżdżał pociąg, nie słyszał sygnałów dźwiękowych, nie mógł odpiąć pasów bezpieczeństwa, na 4 sekundy przed zderzeniem wydał polecenie opuszczenia pojazdu…. To włos mi się jeży (a jestem łysy)…

Panie Edwardzie… w mojej ocenie w trakcie egzaminu zasnął Pan jako egzaminator i jako człowiek i zlekceważył Pan wiele przesłanek by przejąć sterowanie pojazdem egzaminacyjnym a nawet nie dopuścić do wjazdu na przejazd kolejowy. A jak usłyszałem, że przerywając egzamin nie chciał Pan skrzywdzić osoby egzaminowanej…. To myślę, że coś tutaj jest popieprzone i wywrócone do góry nogami. Fakt - nie skrzywdził Pan osoby egzaminowanej i nawet ocenę negatywną ustalił Pan w sposób prawidłowy, ale niestety kosztem Jej życia. Czy taki wynik wpisał Pan do systemu?

Jak daleko możemy się posunąć? Chciałbym Pana zrozumieć i Panu wybaczyć, ale mi się chyba nie uda. Zawsze byłem zwolennikiem „nieomylności” egzaminatora. Wiem, że w zdecydowanej większości przypadków „wpierano” osobom egzaminowanym, że największą krzywdą dla nich to ocena negatywna z egzaminu. „Nie możecie nie zdać - wszak jesteście już przygotowani do samodzielnego kierowanie pojazdem” mawiają instruktorzy. Dopiero na egzaminie,  bez „poklepywania się po plecach” następuje zderzenie z motoryzacyjną rzeczywistością - ze ścianą. Te fajne, luźne teksty o wysokim poziomie umiejętności kandydatów na kierowców, to wszystko okazuje się bzdurą - ocena negatywna powinna ukazywać (i ukazuje) niedoskonałości, niedociągnięcia systemu szkolenia – szkoły, instruktora i umiejętności samej osoby egzaminowanej. Ale i to nie może stanowić linii obrony egzaminatora... Czy nas egzaminatorów powinno i czy obchodzi fakt, że osoba odbyła wszystkie godziny szkolenia, jaki i czy w ogóle był egzamin wewnętrzny, kto w tych jazdach uczestniczył? Nie starajmy naprawiać świata - wystarczy jak śpiewał W. Młynarski „róbmy swoje”…

Z pewnym zażenowaniem usłyszałem, że ma Pan „zdawalność ok. 50%” przy „zdawalności WORD 33%”. Dla mnie to stwierdzenie jest mentalną porażką, bo w czym jest gorszy egzaminator, który ma 20% zdawalność od tego, który ma zdawalność 50 %-wą. W jednym i drugim przypadku oznacza tylko to, że kryteria oceny u niektórych osób w danym WORD-zie są zachwiane. Dla mnie to informacja, że kryteria, które obrał Pan w ocenie kandydata na kierowcę są zbyt liberalne… i stąd może brak zdecydowania w podjęciu jedynie słusznej decyzji związanej z przerwaniem egzaminu i przejęciu kontroli nad kierowaniem pojazdem w omawianym przypadku? Potwierdza to fakt „bycia” instruktorem z ponad 40 letnim stażem. Jeżeli wtedy (w 2018 roku) miał Pan (jak sam Pan powiedział) 62 lata, to pytanie raczej powinno brzmieć - ile lat Pan egzaminuje? Chyba dość krótko, a zupełnie inną rolę wypełnia egzaminator a inną instruktor, chociaż obydwie role są nie do przecenienia.

Dziwi mnie również fakt rozważania jazdy egzaminacyjnej w „miejscu o wysokim stopniu zagrożenia”. Dla mnie (a egzaminuję ponad 30 lat) nie są znane takie pojęcie a nawet są dla mnie obce. To egzaminator decyduje o miejscu wykonania określonego zadania - egzaminowany powinien zaś wykazać się umiejętnością jego wykonania. Tutaj ocena może być tylko zero-jedynkowa. Dobrze lub źle. W ślad za tym następuje ocena - pozytywna bądź negatywna. Przerywam lub nie, ale nigdy nie dopuszczam do sytuacji gdzie jest zagrożone czyjeś zdrowie a tym bardziej  życie. Instrukcja jest, jaka jest. Nie jest doskonała i nigdy taka nie będzie. Zwykły egzaminator nie ma na nią wpływu – to tylko narzędzie pracy. Wszyscy jesteśmy niewolnikami tej samej instrukcji egzaminowania, jednakże sama instrukcja nie zwalnia nas z obowiązku myślenia i ze swobodnej oceny sytuacji i zagrożeń, które niejako czyhają na nas w trakcie oceniania egzaminowanego. Ze zdziwieniem słuchałem, że „przejazd przez torowisko” realizował Pan w czwartki, bo w tym dniu ruch drogowy w Nowym Targu był wzmożony i robił Pan to dla dobra osób zdających, żeby szybko, sprawnie, krótko i jak największą liczbę osób, bo przecież dla Pana i kolegów zaplanowano 14 osób do przeegzaminowania a jak domniemam „musiał Pan ich przerobić w 8 godzin”. Nie chcę nawet oceniać ilu „wypuścił Pan” niedostatecznie przeegzaminowanych osób z poczuciem poprawnie zrealizowanego programu egzaminacyjnego. Wielka szkoda, że 23 sierpnia 2018 roku był czwartkiem i podjął Pan decyzję, żeby tam jechać. Szkoda, że znów nie ten czas i nie to miejsce - ale tak mówi każdy winny czy też współwinny sprawca wypadku po czasie, którego nie da się cofnąć. W mojej ocenie zachował się Pan jako instruktor (którym powinien był Pan zostać) a nie jako rasowy egzaminator zdolny do podjęcia szybkich i prawidłowych decyzji. Wszak powinien był Pan wiedzieć, że (o czym niedawno pisałem i co mi ciągle dźwięczy w uszach) lepiej tłumaczyć się przed nadzorem niż przed prokuratorem.

Dlaczego tak się dzieje? Analiza przypadku w Szaflarach pozwala postawić tezę, że w przypadku tego typu zdarzeń nic nie jest proste. Dlatego chciałbym być następną osobą, która postawi wielowątkowe pytanie dlaczego egzaminator zachowuje się tak, jak się zachowuje? Dlaczego wielokrotnie tak trudno podjąć właściwą decyzję? Jak zapewnić bezpieczeństwo osobie egzaminowanej, sobie i innym uczestnikom ruchu drogowego? Dlaczego w zawodzie egzaminatora lub instruktora funkcjonują osoby, których w ogóle nie powinno tam być? Dlaczego tak trudno coś ustalić, ujednolicić i przyjąć jako prawo obowiązujące w danej społeczności? Dlaczego, dlaczego, dlaczego… Czy egzaminator w myśl obowiązującego prawa jadąc na przejazd kolejowy oddalony o 4 km od WORDu popełnił błąd? NIE! Ale coś tutaj jest bardzo nie w porządku.

Mój sprzeciwKiedy słuchałem tej dyskusji zastanawiało mnie kto tutaj jest sprawcą, a kto poszkodowanym. Nie do końca z wypowiedzi Pana Edwarda mogłem to wywnioskować. Jeszcze teraz, w czasie pisania tego artykułu w moim wnętrzu pobrzmiewają słowa o „świętej pamięci Pani Andżelice” i budzi się mój ogromny gniew i niezgoda na taki sposób przedstawiania faktów.

Rodzi się też pytanie dlaczego nie było w tym wszystkim pokory, dobrej refleksji , uderzenia się w pierś i słów „przepraszam, zawiniłem”? W zamian usłyszałem, że egzaminator nie mógł interweniować, bo czekał gdzie zatrzyma osoba egzaminowana a interweniując i przerywając ten egzamin skrzywdziłby osobę egzaminowaną”. Dla mnie to bzdura. Ktoś, kto nie może podjąć jedynie właściwej decyzji w takiej chwili i w takim miejscu nie może i nigdy nie powinien być egzaminatorem.

Jeżeli refleksją podsumowującą wypowiedź jest stwierdzenie, że zatrzymując pojazd egzaminator ocenił, że osoba egzaminowana poszłaby na skargę i to zaważyło o nie podjęciu decyzji o naciśnięciu na pedał hamulca do oporu (była niewielka prędkość, drugi bieg) to myślę, że w mniemaniu łagodnego egzaminatora na jego karierze powstałaby rysa, taki dyshonor i że do tego egzaminator nie chciał dopuścić. A przecież „ludzie mają prawo skarżyć, a my mamy prawo na te skargi odpowiadać (Leszek Gaj). Ileż to skarg jest zasadnych w takich przypadkach. Promil?

Podsumowanie. Panie Edwardzie, dla mnie to spotkanie on-line było próbą wybielenia się. „Tonący brzytwy się chwyta” to właściwe określenie dla argumentacji Pana Edwarda winnego (jak stwierdził w prawomocnym wyroku Sąd) tragedii w Szaflarach. I jak słusznie stwierdził jeden z słuchających tego wywiadu „wszyscy są winni tylko nie on”. Panie Edwardzie - żal mi Pana. Po czymś takim nie zasnąłbym  spokojnie i mam nadzieję, że Pan też tak nie śpi. Nie uspokaja mnie ani ton, ani sposób wypowiedzi a przede wszystkim Pana postawa. Powiedziałbym nawet, że mnie rozdrażnia (stąd ten mój głos w sprawie). Myślę, że po takim czasie (minęło ponad 6 lat), przechodząc przez kolejne szczeble prokuratorsko-sądowe sam Pan uwierzył w argumenty, które zaprezentował w audycji. Pan w nie wierzy, ja nie.

Pod jednym mogę się podpisać. Sam uznaję, że wiele rzeczy, niepowodzeń a nawet tragedii można byłoby uniknąć, gdyby nie oszczędność - pozorna oszczędność rzecz jasna. Mój kolega kiedyś powiedział, że „w którymś momencie kończy się oszczędność, a zaczyna się dziadostwo”. To, że w samochodach WORD w Nowym Targu nie było pedału sprzęgła to skandal. Sam wiem ile taki pedał pod nogą egzaminatora może zdziałać. Stąd mój wniosek do ministerstwa - dajcie szansę, zmieńcie prawo. Bezpieczeństwo ponad wszystko.

Ps. I jeszcze jedno pytanie na koniec. Jeżeli uważa Pan, że naciskając na hamulec i zatrzymując pojazd na przejeździe kolejowym Pani Andżelika „stała się osobą nieodpowiedzialną” to jak Pan nazwie siebie, który przed wjazdem na ten przejazd tego hamulca w ogóle nie użył?

Roman Uździcki

Komentuj
Dyskusja NA RATUSZOWEJ pt.: „SZAFLARY” – udostępniamy nagranie
27 września 2024 | 0

Dyskusja NA RATUSZOWEJ pt.: „SZAFLARY” – udostępniamy nagranie
UWAGA: Nagranie bezawaryjnie i w całości dostępne na YouTubie [kliknij] (fot. screen)

Wczoraj tj. 26 września br. - tradycyjnie - w czwartek - odbyło się kolejne spotkanie w ramach popularnego cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. [kliknij] [kliknij] [kliknij]. Prowadząca - Jolanta Michasiewicz, redaktor naczelna PRAWA DROGOWEGO@NEWS, do rozmowy zaprosiła Edwarda Rusnarczyka, byłego egzaminatora, uczestnika egzaminu z 23.08.2018 roku, który zakończył się tragiczną śmiercią kandydatki na kierowcę. W związku z awarią facebooka, gdzie transmitujemy DYSKUSJE, zachęcamy do bezawaryjnego odtworzania nagrania, które udostępniamy w serwisie YouTube pod adresem: https://youtu.be/E06xVJAbduA Niestety odnotować musimy blokadę dostępu do pełnego czat-u, który miał miejsce w trakcie i po nagraniu. Na ewentualne Państwa głosy w dyskusji czekamy pod adresem: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Grzegorz Bucała. Prawo jazdy dla juniora, czyli refleksje na temat prawa jazdy od 17. roku życia
26 września 2024 | 0

Grzegorz Bucała. Prawo jazdy dla juniora, czyli refleksje na temat prawa jazdy od 17. roku życia
Grzegorz Bucała, psycholog, egzaminator WORD Olsztyn. Absolwent UJ i Uniwersytetu SWPS (fot. ze zbiorów prywatnych)

W marcu 2023 r. Komisja Europejska przedstawiła czwartą dyrektywę1) w sprawie praw jazdy, która zakłada, że państwa członkowskie umożliwią zdawanie prawa jazdy kat. B (oraz C i C1) kandydatom, którzy ukończyli 17 lat. W Ministerstwie Infrastruktury trwają obecnie prace nad stosownym projektem ustawy dopuszczającym do ruchu drogowego w zakresie kategorii B prawa jazdy, takich właśnie kierowców, pod pewnymi warunkami.

Udział tych kierowców w ruchu miałby odbywać jedynie się pod warunkiem jazdy w towarzystwie starszego i doświadczonego kierowcy (kryterium jego wieku i doświadczenia nie są jeszcze znane) a pojazd, którym miałby się poruszać posiadałby moc nie większą niż 70 kW (95 koni mechanicznych). Dodatkowo, limit alkoholu dla tej grupy kierowców miałby zostać zredukowany do poziomu 0.0 ‰.

Pomysł na pierwszy rzut oka wydaje się być kuriozalny i wydaje się zaprzeczać zdrowemu rozsądkowi. Powszechnie wiadomo, iż udział najmłodszej grupy wiekowej kierowców w statystykach wypadków drogowych od wielu lat jest największy spośród wszystkich grup wiekowych (zob. wskaźnik liczby wypadków na 10 000 populacji w tabeli)2) ryzyko spowodowania przez młodego kierowcę wypadku drogowego jest wielokrotnie większe, niż w przypadku kierowców z pozostałych grup wiekowych.

Czy zatem dopuszczenie dodatkowej grupy jeszcze młodszych kierowców może wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach?

Z psychologicznego punktu widzenia młody kierowca częściej popełnia błędy za kierownicą w stosunku do starszych kierowców, skutkujące wypadkami drogowymi, ponieważ posiada:

- niższy poziom dojrzałości społecznej wynikającej z rozwijającej się jeszcze empatii i specyficznego egocentryzmu obejmującego nadmierne przekonanie o posiadanych umiejętnościach i możliwościach

- niższy poziom umiejętności rozwiązywania konfliktów i niższe poczucie odpowiedzialności za swoje działania

- niższy poziom dojrzałości poznawczej, rozwijającej się wraz z rozwojem mózgu (rozwój płata czołowego), co wiąże się z większymi trudnościami w kontrolowaniu impulsów i zachowania oraz niską umiejętnością przewidywania i planowania

- słabsze umiejętności w zakresie opierania się presji rówieśniczej i jej znaczący wpływ w tym okresie

- niższy poziom samokontroli, w tym również kontroli emocji oraz większą skłonność do doświadczania ryzyka i rywalizacji (zwłaszcza u mężczyzn).

Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Od dziesięcioleci nie ma panaceum które skutecznie rozwiązałoby problem związany z najmłodszą grupą kierowców. Uważa się jednak, że stopniowe nabieranie doświadczeń w warunkach nadzoru, którym mogłaby być właśnie obecność i jazda ze starszym i odpowiednio doświadczonym kierowcą, jest jednym z potencjalnych rozwiązań. Fundamentem tej zmiany jest założenie, iż kontrolowana jazda 17-latka w warunkach „nadzoru” przez doświadczonego kierowcę i kształtowanie dobrych nawyków oraz doświadczeń pod jego okiem, daje lepsze rezultaty niż samodzielna i nie podlegająca szczególnym ograniczeniom jazda kierowcy w wieku lat 18. Jest tu jakiś sens, ale istota problemu jak zwykle może tkwić w szczegółach, czyli kryteriach związanych z jego uczestnictwem w ruchu:

Wiek osoby towarzyszącej. Kryterium wieku jest tu szczególnie istotne, gdyż dotychczasowe doświadczenia pokazują, że kierowanie pojazdem w towarzystwie rówieśnika bądź rówieśników sprzyja podejmowaniu przez młodego kierowcę zachowań ryzykownych na drodze. Aktualna wiedza z zakresu psychologii rozwojowej na temat zdobywania pełnej dojrzałości emocjonalnej, społecznej i intelektualnej osiągana jest w wieku około 25 lat (kora przedczołowa uzyskuje wtedy pełny rozwój). Dolna granica wynosząca 25 lat zawarta jest również we wspomnianej dyrektywie (art. 14 dyrektywy). Doświadczenie. Jest to wyjątkowo trudne i nienamacalne kryterium, gdyż jak wiadomo można posiadać prawo jazdy i zupełnie z niego nie korzystać, a można też posiadać je relatywnie niedługo i mieć już całkiem spore doświadczenie na drodze. Posiadanie uprawnień i deklaracja korzystania z niego przez okres co najmniej 5 lat daje w moim przekonaniu gwarancję posiadania wiedzy i umiejętności w tym zakresie. Pojazd. Określenie mocy pojazdu, którym może poruszać się kierowca - junior (70kW/95kM) nie jest w mojej ocenie dobrym rozwiązaniem. Podstawowym zagrożeniem związanym ze sposobem używania pojazdu jest prędkość, a ta może być przekraczana równie dobrze znacznie mniej silnym pojazdem. Limit alkoholu 0.0‰. Niższy, w tym zerowy limit alkoholu dla młodych kierowców obowiązuje w wielu krajach unijnych i obowiązuje często przez pierwsze 2-3 lata od momentu uzyskania uprawnień. Kryterium to jest zasadne i wychodzi naprzeciw wspomnianej dyrektywy unijnej.

Nie taki diabeł straszny. Podobny system działa już w kilku krajach unijnych. We Francja przyszły kierowca może jeździć z osobą towarzyszącą już od 15. roku życia (Conduite accompagnee). Proces zdobywania uprawnień pozwala tam na zdobywanie doświadczenia pod opieką dorosłej osoby towarzyszącej, zanim zda egzamin praktyczny. Zauważono, iż system nie tylko pozwala zredukować ilość wypadków wśród młodych kierowców, ale wpływa także na zdawalność tych osób podczas egzaminu na prawo jazdy (75 % uczestniczących w tym systemie zdaje egzamin pomyślnie). Warunkiem rozpoczęcia jazdy z osobą towarzyszącą jest zdanie egzaminu teoretycznego. Osoba towarzysząca musi posiadać co najmniej 28 lat i legitymować się prawem jazdy kat. B od co najmniej 5ciu lat. Jednocześnie nie może mieć na swoim koncie poważnych wykroczeń drogowych, a także nie może utracić prawa jazdy w ciągu ostatnich kilku lat.

Jazda z osobą towarzyszącą w Polsce od 17. roku życia stanowić może dobre rozwiązanie w kwestii bezpieczeństwa najmłodszej grupy kierowców. Praktykowanie pod okiem starszego i doświadczonego kierowcy wzbudza jednak naturalny niepokój co do jego faktycznych umiejętności i znajomości zasad ruchu, ale również sposobu przekazywania informacji zwrotnych i sposobu korygowania błędów wobec kierowcy juniora. Pozostają jeszcze pytania, na które nie znamy odpowiedzi. Na przykład, co w przypadku kiedy osoba towarzysząca będzie znajdować się pod wpływem alkoholu bądź nie będzie posiadać obowiązkowej podczas jazdy korekty wzroku. Na te i inne pytania odpowiedzi jeszcze nie mamy, ale liczymy iż Ministerstwo Infrastruktury niebawem przedstawi istotne szczegóły dotyczące omawianego zagadnienia.

____________________________

[1] Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie praw jazdy z 1.3.2023

[1] Dane z Obserwatorium BRD

Wypadki-z-mlodymi-kierowcami-w-Polsce_2013_2023.pdf (obserwatoriumbrd.pl)

Komentuj
Roman Uździcki. Nadzór, czyli ja to mam szczęście
12 września 2024 | 0

Roman Uździcki. Nadzór, czyli ja to mam szczęście
Roman Uździcki, egzaminator nadzorujący, WORD Zielona Góra, pedagog, nauczyciel akademicki (fot. ze zbiorów Autora)

Kontrola jest najwyższą formą zaufania [Josif Wissarionowicz Dżugaszwili (Stalin)]

Ludzie mają prawo pisać skargi, a my mamy prawo na nie odpowiadać [Leszek Gaj, były Przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej]

Coś tu stoi na głowie, czyli jak (nie) łatwo być Nadzorcą - pisze Roman Uździcki, egzaminator nadzorujący w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Zielonej Górze, pedagog, nauczyciel akademicki. Nasz Autor wraca do czasów lat 80-tych i dniu dzisiejszym. Jaką rolę wówczas pełnił egzaminator nadzorujący, jaką obecnie. „Egzaminator nadzorujący w tamtym czasie pełnił szczególną rolę. Dziś jest inaczej” - podsumowuje. Czyli jak? Zachęcamy do lektury. Redakcja

Pamiętam stare (dobre) czasy. Zacząłem egzaminować w 1994 roku. Pracowałem wtedy (i odpowiednio już kilka lat wcześniej) w Urzędzie Wojewódzkim w Zielonej Górze w Wydziale Infrastruktury. Moja koleżanka zza biurka, Elżbieta Krzywoszańska, zajmowała się między innymi, nadzorem nad egzaminami na prawo jazdy (ja nadzorem nad stacjami kontroli pojazdów). To były inne czasy. Wtedy tak naprawdę nie istniała instytucja skarg, chociaż pewnie nie wszyscy byli zadowoleni z uzyskiwanych wyników. Teraz skarżyć może każdy i na wszystko i tak też się dzieje. Tam, gdzie jest niezadowolenie, tych skarg jest i musi być więcej. Sami instruktorzy nakłaniają egzaminowanych do ich pisania, bo przecież nic to nie kosztuje. Powstały nawet firmy się w tym specjalizujące. Zasada jest prosta - składając skargę nic jako zdający nie tracisz a zawsze można coś ugrać, a nawet jeżeli nie, to utrzemy nosa egzaminatorom żeby tam nie jeździli, tego nie robili, niech będą grzeczni, pokorni i spolegliwi - zróbmy to dla następnych zdających. Ten sposób myślenia (jakże częsty) jest chory. Uzdrowieniem tej sytuacji (według mnie) byłoby na przykład wprowadzenie opłaty za dokonanie rozstrzygnięcia np. 50% ceny egzaminu lub chociażby (tak, jak było kiedyś) brak możliwości przystąpienia do egzaminu do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia. Zakładam się z każdym, ze ilość skarg zmniejszyłaby się więcej niż połowę… Myślę, że do 5%. Ale dzisiaj nie o tym…

Pamiętam transformację i koniec lat 90-tych i rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z 19 grudnia 1997 r. w sprawie wynagrodzenia egzaminatorów - tam był początek egzaminatora nadzorującego. Było ono (rozporządzenie) następstwem zapisu art. 121 pkt. 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Natomiast rozporządzenie MTiGM z 18 maja 1998 r. w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów przypisało egzaminatorowi nadzorującemu pewne prawa - między innymi prawo do przerwania egzaminu oraz do uczestnictwa w egzaminie prowadzonym przez innego egzaminatora.

Bez trudu można zauważyć, że przepisy dotyczące egzaminatorów nadzorujących miały charakter wybiórczy. Dalsze jego zakresy obowiązków w poszczególnych ośrodkach były z reguły efektem wyobraźni dyrektorów. Ja sam z dniem pierwszego lipca tego roku podpisałem nowy zakres obowiązków składający się z 69 punktów (poprzedni miał 35 punktów - za te same pieniądze). Zapytam tylko skromnie, czy i jak długo jestem w stanie temu podołać i czy ktoś w WORD ma tak rozbudowany zakres, z którego można go rozliczać? Pytanie to pozostawiam bez odpowiedzi.

Egzaminator nadzorujący w tamtym czasie pełnił szczególną rolę - przyjmował skargi i udzielał na nie odpowiedzi. Pełnił rolę rozjemcy i eksperta. Nie była łatwa rola nadzorującego. Był on niejako przedstawicielem dyrektora, który odpowiadał za pracę ośrodka i jako najbardziej wtajemniczony w sztukę egzaminowania reprezentował go na zewnątrz. Był też przedstawicielem środowiska egzaminatorów, szczególnie wobec tego samego dyrektora. Często działał w randze wicedyrektora. W swojej codziennej działalności oceniał, opiniował i uczył. Uczył egzaminatorów rzecz jasna.

Dzisiaj jest inaczej. Z formalnego punktu widzenie zawartego w rozporządzeniu „o ile mowa o egzaminatorze nadzorującym - rozumie się przez to egzaminatora zatrudnionego w ośrodku egzaminowania, posiadającego uprawnienia do przeprowadzania egzaminów w zakresie wszystkich kategorii praw jazdy oraz co najmniej 2-letnie doświadczenie w przeprowadzaniu egzaminów w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C, C+E i D, który kontroluje i ocenia przebieg egzaminów oraz udziela wyjaśnień na uwagi wnoszone przez osoby egzaminowane” (§2 pkt. 14 rozporządzenia… o egzaminowaniu). I jeszcze §13 ust. 3 w/w rozporządzenia „Koordynator lub egzaminator nadzorujący może dokonywać bieżących zmian w rozdziale osób zakwalifikowanych na egzamin między egzaminatorów”. A jak jest w istocie?

Egzaminator nadzorujący pełni rolę osoby odpowiadającej za wszystko, co jest związane z egzaminowaniem. Egzaminator nadzorujący wielokrotnie jest kierownikiem wydziału egzaminowania, jest wicedyrektorem (bo pod nim pracuje największa liczba osób zatrudnionych w WORD), koordynatorem, układa plany, snuje wizje, odpowiada za ilościową i jakościową działalność egzaminatorów, zabezpiecza sprzęt, opisuje skargi, przygotowuje je do wysyłki do nadzoru,  a nawet jak chcą dyrektorzy;  zajmują się rozliczaniem egzaminatorów z dyscypliny, wyjaśniają dlaczego dany egzaminator ma zbyt niską lub zbyt wysoką zdawalność, dlaczego egzamin trwał zbyt długo, dlaczego samochodem nr 4 a nie 8, dlaczego spóźnił się do pracy, dlaczego nie wpisał wyniku do systemu, dlaczego egzaminy z wynikiem pozytywnym (na kat. B) trwają dłużej niż 25 minut, dlaczego 10 osobę losuje ten a nie inny egzaminator, dlaczego tak rzadko zmienia się kategorie w ciągu dnia...? Ufff… i tym podobne rzeczy.

To są zadania, do których egzaminatorzy nadzorujący nie zostali powołani. Nie zostali przecież powołani do tego żeby wymuszać określone zachowania egzaminatorów. Niestety, wielokrotnie tak się dzieje, bo postawy te „powinny być” zgodne z wolą dyrektora. Niestety nie zawsze zgodnie z przepisami.

(Nie)dobry Egzaminator Nadzorujący

W swojej pracy kieruję się prostą zasadą wynikającą z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi (syg, akt IIISA/Łd/341/18), który zważył między innymi, że to „…wyłącznie egzaminator jest uprawniony do przeprowadzenia egzaminu i dokonywania oceny jego wyników, a więc tylko egzaminator posiada kompetencje i uprawnienia do oceny czy osoba, która przystąpiła do praktycznej części egzaminu praktycznego posiadała umiejętności…”.

Nigdy nie oderwałem się od środowiska egzaminatorów. Wielokrotnie egzaminuję z nimi ramię w ramię i to na wszystkie kategorie prawa jazdy. Zawsze wychodzę, gdy któryś z egzaminatorów nie przyjdzie do pracy (a jest tego całkiem sporo). Z jednej strony żeby im ulżyć a z drugiej nie doprowadzać do sytuacji żeby egzaminowali 10 osób, „bo tak akurat wyszło”. Bo wiem jaka to jest ciężka i odpowiedzialna praca. A czy Wy drodzy nadzorujący tak robicie? Znam takich, co tak robią i znam takich , którzy nie skalali się pracą „na placu”. A dlaczego nie? Boicie się? Czego?

Codziennie w pracy jestem przed 7.00. Swój dzień zawsze rozpoczynam z egzaminatorami. To tam, u nich w pokoju dzieją się najciekawsze rzeczy, roztrząsa się i rozstrzyga się mniej czy bardziej poważne dylematy. Również omawia się sytuacje z wczoraj, przedwczoraj lub sprzed tygodnia. To tam dochodzi do ustaleń, uzgodnień czy też ujednoliceń tego co nie nazwane i nieopisane w myśl zasady „niech będzie porządnie i jednakowo”. Zawsze, w pierwszy poniedziałek miesiąca pomiędzy 14.00 a 15.00 mamy czas dla siebie – takie spotkanie organizacyjno-szkoleniowe. To tam jest czas burzliwych niekiedy dyskusji, ścierających się poglądów bądź też podjęte przeze mnie decyzje, które zrodziły się w tak zwanym międzyczasie (i które przybrały formę pisemną) stają się obowiązujące od dnia przyjęcia ich do wiadomości i do stosowania (z podpisem na odwrocie). Wszystko jasne, czytelne i transparentne. Uważam, że egzaminatorzy są nieustannie samouczącą się i doskonaląca się organizacją. Nie może być inaczej. Czy boję się tego? Nigdy! Ja to wymyśliłem i stosuję z powodzeniem. Egzaminatorzy w trakcie pracy dzwonią do mnie niemal codziennie. Mają różne dylematy. Zawsze telefon ten odbieram – nigdy nikogo nie zlekceważyłem a nawet w pewnym sensie współdzielę z nimi odpowiedzialność z podjęte decyzje. A jeżeli nie ma takiej potrzeby, to chociaż utwierdzam ich w przekonaniu, że ich własne decyzje są prawidłowe. A czy Wy drodzy nadzorujący tak robicie? A dlaczego nie? Boicie się? Czego? Nie możecie się bać - wszak macie być „przewodnikami stada a nie poganiaczami bydła”.

U mnie z założenia egzaminator ma zawsze rację… chyba że tej racji nie ma. W ciągu ostatnich kilku lat był jeden taki przypadek. Kolega po długotrwałym urlopie wrócił do pracy i nie zauważył, że za progiem zwalniającym właściciel drogi (miasto) postawił znak odwołujący ograniczenie prędkości. Dwukrotny przejazd tą drogą spowodował ustalenie wyniku negatywnego. Niesłusznie. Rzecz prosta, jasna i oczywista. Po za tym nie ma oczywistych spraw… Jest za to mnogość dylematów egzaminatora nadzorującego jak zgodnie ze swoim sumieniem obronić decyzję egzaminatora szczególnie w przypadku, gdy to się nie nagrało. Po wielu latach bycia egzaminatorem nadzorującym tak się dzieje. Nie można wierzyć egzaminowanym, że; „ja bym zdążył, już miałem hamować czy też że hamowaliśmy jednocześnie, że specjalnie tutaj przyjechaliśmy, że wszystko było robione wszystko żeby mnie  oblać”. Oczywiście, w każdym środowisku są „czarne owce” i zachowania tych osób trzeba negować, zwalczać a nawet tępić, bo tak jak i w każdym zawodzie, tak i w tym znajdują się tępi ludzie. Tępe, niemoralne dzidy. To ciężka orka na ugorze…

Kiedyś do mojego pokoju przychodzili instruktorzy działający w imieniu osób egzaminowanych. Teraz już nie przychodzą. Jest im po prostu wstyd za swoich kursantów. Co innego mówią, co innego słyszą, co innego robią a co innego widać na monitorze z zapisem egzaminu. Ale handel emocjami egzaminowanych ciągle kwitnie, czy to się nam podoba czy nie.

Jaki (nie)powinien być nadzór nadzorującego, czyli ja to mam szczęście

Zadaję proste pytanie; kto egzaminuje - marszałek czy egzaminator? Od czasu do czasu (raz na pół roku) w każdym WORD-zie pojawia się przedstawiciel marszałka w celu dokonania kontroli między innymi prawidłowości przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy. I nie ma w tym nic złego. Warunek jest jeden – niech to będzie osoba kompetentna, niezakompleksiona, o pewnej mocy wewnętrznej, która nie uzurpuje sobie prawa do tworzenia własnego prawa.

Wszyscy wiemy, że marszałek działa na podstawie decyzji podjętych na podstawie art. 72 ust. 1 pkt. 1, u o.k.p., zgodnie z którym marszałek województwa - w drodze decyzji administracyjnej – unieważnia egzamin państwowy, jeżeli:

1) był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy,

2) ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik.

Oczywiście żaden marszałek nie robi tego osobiście, tworzone są komórki w których zatrudniani są „fachowcy” w tej dziedzinie nazywani w skrócie urzędnikami. Nadzór nad egzaminami powinny sprawować osoby (naprawdę profesjonaliści) a nie zwykli urzędnicy, co do których nawet nie ma wymogu aby posiadali prawo jazdy. Nie chciałbym wypowiadać się na temat ich kwalifikacji i nazywać ich kompetentnymi lub nie, bo nie o tym jest ten artykuł.

Zazwyczaj ci właśnie urzędnicy mozolnie i z pietyzmem analizują materiały zarejestrowane przez obowiązkowo nagrywające przebieg egzaminu urządzenia. Robią to nawet poklatkowo. W przypadku, kiedy odkryją w wyniku szczegółowej analizy, że egzamin został przeprowadzony niezgodnie z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik to taki egzamin unieważniają. Tak brzmi to w teorii i czasami się tak zdarza, ale w praktyce częściej zdarzają się przypadki radosnej twórczości urzędników, którzy wypaczają sens egzaminowania i podejmowanych w związku z tym decyzji egzaminatorów.

Analiza zdarzeń na egzaminach a więc swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę powinna (a więc musi) być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.:

1) opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez nadzorującego,

2) ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału,

3) nadzór powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy i może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero w wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny,

4) rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z prawidłami logiki.

Oczywiście, że nadzór jest potrzebny i trudno się z tym nie zgodzić. Każdy ma swojego szefa a szef wszystkich szefów jest tylko jeden. Tylko, że nie ma szefów nieomylnych. Stąd moja prośba, aby nie szafować wyrokami w sposób prokliencki. WORD to nie instytucja typu sklep PSS Społem z tabliczką na wejściu „Klient ma zawsze rację”. Efektem takiego stanu rzeczy są wręcz kuriozalne decyzje administracyjne o unieważnieniu egzaminu. Przykłady można mnożyć i jest ich wiele, ale dotyczy to niestety w zdecydowanej większości szczebla wordowskiego i marszałkowskiego. W mniejszym stopniu SKO, a najmniejszym WSA (o NSA nie wspomnę).

Istota sprawy w procesie unieważniania egzaminu nie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie czy egzaminator zasadnie uznał za błędne i nieprawidłowe dwie próby realizacji zadania egzaminacyjnego. Istotą sprawy jest bowiem przede wszystkim to, czy organ nadzoru ma możliwość oceny poprawności wykonania zadania egzaminacyjnego. Dopiero w następnej kolejności rozważeniu podlegałaby prawidłowość oceny wykonania spornego manewru przez organ nadzoru, tj. czy w świetle obowiązujących przepisów i zebranego w sprawie materiału była ona prawidłowa, czy też rację miał egzaminator. Udzielenie odpowiedzi na powyższe pytanie wymaga rozważenia zakresu uprawnień egzaminatorów i zakresu kompetencji organu nadzoru, a więc jak szeroko należy rozumieć zakresu nadzoru sprawowanego przez marszałka województwa w odniesieniu do przeprowadzonego egzaminu, w tym przypadku jego części praktycznej. Pisząc inaczej - czy uprawnienia nadzorcze, w ramach których unieważnia on egzamin, obejmują ocenę zgodności z przepisami ustawy o kierujących pojazdami i wydanego na podstawie art. 66 tej ustawy rozporządzenia z 24 listopada 2023 r (rozporządzenie o egzaminowaniu) i czy także (jak przyjmuje organ) obejmują zgodność z przepisami ustawy Prawo o ruchu drogowym, w zakresie prawidłowości wykonanych w trakcie egzaminów manewrów. Reasumując; w orzecznictwie sądowym króluje pogląd, że w świetle obowiązujących przepisów, uprawnienia nadzorcze Marszałka Województwa dotyczą całości czynności związanych z przeprowadzaniem egzaminu, ale nie dają uprawnień do kwestionowania prawidłowości ocen egzaminatora, co do poprawności manewrów wykonywanych przez osobę egzaminowaną, w tym z punktu widzenia zasad ruchu drogowego. Do tego w świetle przepisów ustawy o kierujących pojazdami nie posiada on należytych kompetencji. We wszczętym niejednokrotnie przez siebie postępowaniu nie może więc wchodzić w rolę egzaminatora i oceniać ponownie każdego manewru  wykonanego przez zdającego na drodze.

Rodzi to pewną patologię w środowisku egzaminatorów i przez to powstają zachowania niegodne egzaminatora, który z obawy o własną przyszłość ma trudności z podejmowaniem decyzji. Zły to egzaminator, który działając jak zwykle w granicach prawa a naznaczony stoickim spokojem staje się niezdolny do podejmowania niepopularnych decyzji o ocenie negatywnej. Również ten, który powinien zadecydować o przerwaniu egzaminu sili się na kreowanie nierzeczywistego, spokojnego i bezpiecznego czasu w trakcie jazdy egzaminacyjnej, kiedy tak naprawdę realia ruchu drogowego są zupełnie inne. Z drugiej strony egzaminator wielokrotnie często działa na granicy bezpieczeństwa i prawa wręcz po to, aby udowodnić nadzorowi, ze osoba nie potrafiła jeździć. Również i po to, aby inspektor w nadzorze analizując zapis video bez problemu widział, że sytuacja była niebezpieczna.

Na czym polega moje szczęście? Mianowicie na tym, że mocno wierzę w to, że są w kraju ośrodki i ich dyrektorzy którzy rozumieją w jakim celu zostały powołane WORDy i na czym polega praca egzaminatora. Dotyczy to również urzędników nadzorujących pracę egzaminatorów, tak jak w lubuskim (dziękuję Panu Jackowi Grońskiemu), gdzie wzajemna wymiana informacji, wspólnych ustaleń i determinacja w ich wdrożeniu powoduje, że można pracować spokojnie, konsekwentnie, w myśl obowiązujących przepisów, bez zadr, rozbieżnych poglądów, bez kłótni, gdzie każdy rozumie, zna i znajduje właściwe miejsce w szyku.  Życzę sobie i innym kolegom i koleżankom, całej braci egzaminatorskiej, abyśmy w takich normalnych warunkach pracowali. Nie ma nic gorszego niż realizowanie zawodowych zadań w atmosferze niezrozumienia i podejrzliwości. To męczy bardziej niż sama praca.

Nadzór (nie)dostrzegany oczami egzaminatorów. Mam w biurze, w szafie dwa grube segregatory pełne wyroków sądów administracyjnych w sprawach o egzaminowaniu. Od czasu do czasu je przeglądam, czytam i analizuję. Pomagają mi w pracy. Uzasadnienia tych wyroków umożliwiają zrozumienie wielu spraw i podjętych decyzji. Jednak mnogość tej wiedzy pozwala z jednej strony na rozwianie wielu wątpliwości, a z drugiej  na jej mnożenie. Pozwala również na stawienie pytań. Podstawowe powinno brzmieć następująco; jeżeli egzaminator będzie przeprowadzał egzaminy o niskiej wartości (z naruszeniem prawa), to taki egzaminator może zostać skreślony z listy egzaminatorów prowadzonej przez marszałka. A co, kiedy egzaminator nadzorujący, nadzór marszałka a nawet SKO swoje dociekania i przemyślenia opiera na fałszywych przesłankach, dokonuje błędnych analiz przekręcając niejednokrotnie rzeczywistość bądź ją naginając dla własnych potrzeb? Czy wtedy też egzaminator nadzorujący powinien podać się do dymisji, urzędnik marszałka również a w dalszej kolejności prawnik z SKO?

Takich spraw jest mnóstwo, ale jakkolwiek by się nie działo, egzaminator ma prawo dochodzenie swoich praw i z tego prawa musi nawet korzystać. Najsmutniejsze jest to, że (zazwyczaj długim czasie) nikt mu nie powie „przepraszam” i nie zwróci dobrego imienia. Łatka raz przyklejona będzie na nim ciągle. Szkoda tylko czasu, energii, zdrowia i pieniędzy. A najbardziej honoru, bo to nie jest tak naprawdę do końca, że „psy szczekają a karawana idzie dalej”.

Podsumowanie

Podstawowym zadaniem egzaminatora jest rzetelne i bezstronne wykonywanie swoich obowiązków, przestrzeganie przepisów i dokonywanie oceny kwalifikacji osób przystępujących do egzaminów bez obaw, że organ nadzoru uzna, iż ich ocena i decyzja z tym związana nie była prawidłowa. Inne podejście wypacza sens egzaminowania. Problem ingerowania nadzoru w ocenę egzaminatora znany jest w środowisku od lat i już wyrządził wiele złego. Egzaminator ma przecież instynkt samozachowawczy i słysząc o różnych przypadkach unieważnień egzaminów stara się w mniejszym lub większym stopniu (mniej lub bardziej świadomie) unikać takich sytuacji. Po co mieć problem? Nie tak dawno moja koleżanka poleciła egzaminowanemu zawrócić na pewnym skrzyżowaniu (nawet dwukrotnie). Zadanie to nie zostało wykonanie poprawnie, ba - nie zostało w ogóle wykonane. Ocena została ustalona jako negatywna. Wszystko zgodnie ze sztuką - nadzór jednak stwierdził, że wystąpił w tym przypadku „brak zaistnienia wystarczających przesłanek - formalnych i realnych - do ustalenia negatywnego wyniku egzaminu”. Cóż, gratuluję toku myślenia… Przykładów można mnożyć, każdy w tej materii ma swoją opowieść.

My, egzaminatorzy, nie pracujemy po to, żeby nadzór narzucał nam jak mamy egzaminować. To my spełniamy wysokie wymagania i to my posiadamy uprawnienia. Oczywiście, mamy prawo błądzić, uczyć się i dzięki temu się doskonalić. Sama ocena egzaminatora to często za mało jak pokazuje w/w przypadek. Nierozważnym byłoby kierować tak egzamin, żeby zawsze było zielone światło, polecać zamianę pasa ruchu, gdy na lewym pasie nie ma innych pojazdów, parkować na pustym parkingu, zawracać na „bezkolizyjnym” skrzyżowaniu, itp. Mamy wtedy „święty spokój” z nadzorem, ale czy tak w ogóle spokój ten mamy? Moim zdaniem zdecydowanie NIE i ja na takie rozwiązania się nie piszę a nawet jestem jego zdecydowanym przeciwnikiem.

I na koniec jedna dygresja. Czy opłaca się być egzaminatorem nadzorującym? Przy tej mnogości problemów do rozwiązania zdecydowanie za 1500 złotych brutto się nie opłaca. Nie opłaca się, ale warto, gdyż spokojna praca moich koleżanek i kolegów egzaminatorów nie ma ceny. To oni codziennie decydują jak będzie na polskich drogach.

Roman Uździcki (Zielona Góra)

Ps. Niech egzaminatorzy nadzorujący zejdą z piedestału i zajmą się tym, do czego zostali powołani. Niech poprzez egzaminowanie pokażą jak to się robi (znam wielu takich i pozdrawiam). Uczmy siebie i innych. Wypracujmy  rzeczywiste kryteria oceny, które wykuwa się z trudem, po to żeby nie budziły wątpliwości. Instrukcja nie odpowie na wszystkie pytania a wypracowane kryteria są przyjmowane i stosowane przez wszystkich – wiadomo, że są one potrzebne, logiczne i zgodne z prawem. Dajcie przykład działania, że może być normalnie. Jaki przyświeca Wam styl pracy - taki, że wolicie gdy egzaminator Was szanuje, czy gdy się Was boi? Niepokój wzbudzony w sercu egzaminatora nie przełoży się w żaden sposób na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Pss. Wśród egzaminatorów nadzorujących (i nie tylko) jest wielu światłych i mądrych osób. Wiem, że potrzeba wielkiej odwagi by wystawić własne myśli na ocenę innych. Zachęcam jednak koleżanki i kolegów o publikowanie własnych przemyśleń, doświadczeń i analiz, bo informacje, które pojawiają się w przestrzeni publicznej są kuriozalne, niebezpieczne i deprecjonujące tę mentalnie „ledwo oddychającą branżę” jaką jest egzaminowanie.

Psss. Dziękuję mojej serdecznej koleżance Annie W. za inspirację do napisania niniejszego artykułu. Czasami wystarczy iskra, by zapłonął ogień…

Komentuj
Rozmawiano o zagrożeniu konkurencyjności w działaniu polskiego transportu drogowego
10 września 2024 | 0

Rozmawiano o zagrożeniu konkurencyjności w działaniu polskiego transportu drogowego
Tęgoborze, 6 września 2024 r. Konferencja pt. „Zagrożenie konkurencyjności w działaniu polskiego transportu drogowego”. Przemawia Piotr Litwiński, Przewodniczący OZPTD, prezes Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych "GALICJA".

Już kolejną dekadę jesienią w Tęgoborzy (woj. Małopolskie) spotkali się przedstawiciele polskiej branży transportu drogowego [kliknij] [kliknij]. Miejscem wrześniowych spotkań jest ośrodek konferencyjny LITWIŃSKI, organizatorami Ogólnopolskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych „Galicja” oraz Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego. Wśród szerokiego grona Gości przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury - wiceminister Bolesław Bukowiec oraz zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Minister Piotr Ćwik.

Tematem debaty były kwestie zagrożeń konkurencyjności w działaniu polskiej transportu drogowego. - Resort infrastruktury pracuje również nad nowelizacją ustawy o transporcie drogowym, m.in. w zakresie zaostrzenia odpowiedzialności podmiotów wykonujących inne czynności związane z przewozem drogowym, w szczególności jako spedytorzy, nadawcy lub podwykonawcy tych podmiotów - informuje resort.

- Branża transportu drogowego stoi obecnie przed dużymi wyzwaniami, a zachowanie konkurencyjności polskiego transportu drogowego ma kluczowe znaczenie dla jej dalszego funkcjonowania w dotychczasowym wymiarze. Liczny udział przedsiębiorców transportowych oraz przedstawicieli władz publicznych i służb kontrolnych świadczy, że tematyka dzisiejszej konferencji jest niezmiernie istotna dla wszystkich jej uczestników - podkreślił wiceminister Stanisław Bukowiec [kliknij]. - Ministerstwo Infrastruktury, także dzięki bieżącemu dialogowi z przedsiębiorcami, identyfikuje problemy i wyzwania, jakie stoją przed polską branżą transportu drogowego. Konsultacje publiczne z udziałem partnerów społecznych, dotyczące projektów aktów normatywnych przygotowywanych w ministerstwie, mają istotny wpływ na jakość prawa z zakresu transportu drogowego.

- Otoczenie, w jakim funkcjonuje polski transport drogowy w ostatnich latach jest niezwykle trudne i złożone. Rosnące koszty prowadzonej działalności gospodarczej, spadek liczby zleceń transportowych, problem deficytu kierowców czy niewyrównana konkurencja przewoźników z państw spoza Unii Europejskiej to tylko kilka przykładów determinantów sytuacji polskich przewoźników drogowych. W tej sytuacji coraz częściej pojawiają się postulaty branży transportu drogowego o pomoc ze strony polskiego rządu - dodał wiceminister Stanisław Bukowiec. Jak poinformowano w komunikacie prasowym resortu: „Ministerstwo Infrastruktury monitoruje rynek przewozów drogowych, w tym pod kątem zagrożeń ze strony nieuczciwych przewoźników. Dzięki prowadzeniu działań kontrolnych Inspekcja Transportu Drogowego konsekwentnie eliminuje nieuczciwą konkurencję na rynku transportowym, zwracając uwagę także na przewoźników z państw trzecich. Dążąc do poprawy sytuacji przedsiębiorców transportu drogowego, MI przygotowało projekty ustaw, m.in. dotyczący elektronicznej kontroli zezwoleń zagranicznych w systemie SENT, tak aby przyspieszyć wejście w życie nowych obowiązków wobec przewoźników z krajów trzecich. Resort infrastruktury pracuje również nad nowelizacją ustawy o transporcie drogowym, m.in. w zakresie zaostrzenia odpowiedzialności podmiotów wykonujących inne czynności związane z przewozem drogowym, w szczególności jako spedytorzy, nadawcy lub podwykonawcy tych podmiotów.

W programie konferencji w Tęgoborzu przewidziano: Informację o działaniach na rzecz utrzymania konkurencyjności wykonywania transportu drogowego przez polski transport drogowy; debatę nad kwestiami wyzwań technicznych i technologicznych - jako perspektywy rozwoju czy bariery; skuteczna kontrola transportu - narzędziem zapewnienia warunków uczciwej konkurencji w transporcie drogowym; Nowe technologie - prezentacje partnerów branży. Panel dyskusyjny Zagrożenie konkurencyjności w działaniu polskiego transportu drogowego. Dyskusję z udziałem przedstawicieli władz centralnych oraz organów kontrolnych na temat "Kryzys branży i zagrożenia dla konkurencyjności polskiego transportu drogowego". Podczas uroczystości Minister Piotr Ćwik wręczył odznaczenia państwowe nadane przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę osobom zasłużonym dla rozwoju transportu oraz w działalności społecznej i charytatywnej. konferencji wręczono wyróżnienia i odznaczenia przyznane przedsiębiorcom.

W najbliższych dniach na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS opublikujemy wypowiedź Andrzeja Bogdanowicza, Dyrektora Generalnego OZPTD, opatrzoną galerią uczestników w/w Konferencji. (jm)

Komentuj
15-krotna podwyżka mandatu za złe parkowanie?
27 sierpnia 2024 | 0

15-krotna podwyżka mandatu za złe parkowanie?
Paulina Matysiak, posłanka na Sejm IX i X kadencji. Przewodnicząca Sejmowego Zespołu do Spraw Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, zastępca Przewodniczącego Komisji Infrastruktury (fot. facebook) [kliknij]

W lipcu br. posłanka Paulina Matysiak została wybrana na przewodniczącą Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Jedną z pierwszych propozycji jest zwiększenie obecnych stawek mandatów za złe parkowanie. Obecnie wynosi on 100 złotych. Kwestia podnoszona w czerwcowej interpelacji [kliknij] [kliknij]. „Sto złotych dzisiaj to bardzo często nie jest to wysoki koszt” - mówi posłanka.

Stawki mandatów za niewłaściwe parkowanie nie zmieniły się od 21 lat. Dziś jest to 100 złotych. W czerwcu grupa posłów skierowała w tej sprawie interpelację do ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji [kliknij]. Uzasadniali swoje wystąpienie: „Szanowny Panie Ministrze, rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. (poz. 2023) w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (tzw. taryfikator mandatów) od początku swojego istnienia nie doczekało się aktualizacji w części dotyczącej wykroczeń związanych z postojem pojazdów. Niezmienione przez ponad 20 lat stawki mandatów doprowadziły do faktycznej depenalizacji wykroczeń związanych z parkowaniem. Owszem, istotne części taryfikatora zostały w ostatnich latach urealnione. Zmiany te ominęły jednak pozycje związane z zatrzymaniem i postojem pojazdów. Sekcja „K” (zatrzymanie i postój) w aktualnie obowiązującym taryfikatorze z dnia 30 grudnia 2021 r. posiada dokładnie te same stawki grzywien, co sekcja „L” (o tym samym tytule) z 24 listopada 2003 roku. Pensja minimalna w tym okresie wzrosła o 430% z 800 zł do 4242 zł.”. Resort uznał rację posłów, iż pora zmienić stawki, jednak nie wskazało terminu kiedy to może nastąpić.

Dodajmy, iż od 1 stycznia 2025 r. pracownicy na najniższej krajowej otrzymają miesięczną wypłatę wyższą o 326 zł brutto. Podwyżka wynagrodzenia minimalnego wpływa również na inne świadczenia powiązane z nią. Należy do nich m.in. dodatek za pracę w nocy, maksymalna kwota odprawy z tytułu utraty pracy oraz kary za brak OC. Wzrosną więc mandaty i grzywny.

W poświęconej propozycji podwyżki stawek manatów, którą posłanka odbyła z dziennikarzem stacji TVN24 Biznes, usłyszeliśmy: „- To jest w interesie samych kierowców. Bo tak naprawdę obecnie to ci kierowcy, którzy w taki sposób uczciwy podchodzący do sprawy, którzy płacą za swoje parkowanie, zatrzymują swoje samochody w wyznaczonych miejscach. No w zasadzie okazuje się, że można powiedzieć kolokwialnie są po prostu frajerami. Wystarczy zaparkować auto w sposób nieprawidłowy i jeżeli będzie miało się pecha to zapłaci się te 100 zł” [kliknij].

Czy będzie 15-krotna podwyżka? I kiedy? (jm)

Komentuj
Roman Uździcki. Zdawalność, czyli o co chodzi?
22 sierpnia 2024 | 0

Roman Uździcki. Zdawalność, czyli o co chodzi?
Roman Uździcki, egzaminator nadzorujący, WORD Zielona Góra, pedagog, nauczyciel akademicki (fot. ze zbiorów prywatnych)

Zdać za pierwszym razem to sztuka (własne)

Do wyrażenia swoich poglądów w temacie zdawalności „zmusił mnie” opublikowany 13 sierpnia 2024 roku w PRAWIE DROGOWYM@NEWS artykuł pt. „Zdawalność w WORD Opole wzrasta. A u Was?” [kliknij]. Przyznam, że jestem trochę zniesmaczony.

         W ostatnim czasie w gronie dyrektorów WORD-ów oraz egzaminatorów trwają dyskusje na temat efektywności pracy. Ażeby rozważać aspekty pracy egzaminatorów, a w tym efektywności ich pracy i zdawalności, należałoby zaznajomić się z podstawowymi pojęciami: egzamin, efektywność, zdawalność. I tak:

egzamin - jest to forma sprawdzenia i oceny poziomu przygotowania słuchacza (ucznia) z określonej dziedziny wiedzy i działalności praktycznej,

egzamin - jest to sprawdzenie przez osoby kompetentne czyichś wiadomości fachowych i umiejętności po zakończeniu pewnego stopnia nauki,

efektywność - wydajność, skuteczność, sprawność,

efektywny - dający pozytywne wyniki, skuteczny, wydajny oraz istotny,  rzeczywisty,

zdawalność - odsetek osób, które zdały egzamin.

         Stosując wyżej określone definicje należy się zastanowić, czy istnieje możliwość dokonania oceny efektywności instytucji jaką jest WORD, a w związku z tym pracy egzaminatora, gdyż właśnie sens pracy egzaminatora polega na badaniu efektywności innych osób m.in. instruktora nauki jazdy, a więc:

- oceny właściwego sposobu  nauczania,

- oceny odpowiedniego stopnia przyswojenia wiedzy i umiejętności przez kandydata na kierowcę.

         W tym miejscu trzeba wręcz zastanowić się, w jakim celu jest realizowany „egzamin na kierowcę”? Wydaje się, że po to, ażeby egzaminator w sposób bezsporny osądził, czy osoba składająca egzamin posiada wystarczający zasób wiadomości teoretycznych i umiejętności praktycznych i czy może samodzielnie kierować pojazdem, dając gwarancję, że będzie to robiła w sposób bezpieczny i sprawny. Nie inaczej...

         Przy dokonywaniu głębszej analizy problemu odnosi się wrażenie, że ocena efektywności, jako wydajności pracy i zdawalności pozostaje w sprzeczności z definicją egzaminu. Ocenie tej podlegają jednak wszyscy egzaminatorzy reprezentujący jakąkolwiek dziedzinę, np. nauczyciele, wykładowcy na kursach itp. W przypadku egzaminatora osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdem można dokonywać jedynie porównań np.:

- efektywności wykorzystania uprawnień egzaminatora w stosunku do planowanych i przeprowadzanych przez niego egzaminów np. korzystanie z uprawnień wynikających z kat. B wtedy, gdy egzaminator posiada uprawnienia do egzaminowania kat. A, B, C, D - ale tylko w relacji - uprawnienia egzaminatora - osoba planująca (wyznaczająca) egzamin.

- sposób wykorzystania egzaminatora przez cały czas jego pracy przy zachowaniu współczynnika bezpieczeństwa jego pracy, a więc wykorzystanie egzaminatorów w czasie gwarantującym wydajne, obiektywne ocenianie osób zdających biorąc pod uwagę zmienność ich charakterów, umiejętności i możliwości percepcji, mając na uwadze, że praca ta jest wysoce stresogenna a co najważniejsze, że drobny błąd powoduje znaczne straty materialne - większy zaś, zdrowie bądź życie.

         Jeżeli w kontekście pracy egzaminatora rozważamy takie terminy, jak; kompetencja, wydajność, sprawność i zdawalność to nie sposób ominąć ograniczeń związanych z pracą egzaminatora, a więc przede wszystkim zdolnością i obowiązkową potrzebą stosowania instrukcji egzaminowania. Tym samym nasuwa się pytanie - czy efektywność lub jego wskaźnik wydajności (a więc zdolności do przeegzaminowania jak największej liczby osób) lub zdawalności nie pozostaje w sprzeczności z założeniami instrukcji nakazującej wręcz taki sposób działania, żeby nie pozostawał cień wątpliwości co do umiejętności (lub ich braku) kandydata na kierowcę. Jaskrawym przykładem jest tutaj określenie przez ustawodawcę (Ministra Infrastruktury) tylko i wyłącznie dolnej granicy czasu trwania egzaminu w ruchu miejskim. Górnej granicy ustawodawca nie określił.

         Z prostych obliczeń wynika, że gdyby egzaminator pracujący w nieprzerwalnym czasie 8 godzin swojej pracy wystawił 7 i więcej ocen pozytywnych to oceniając efektywność w rozumieniu skuteczność - to ten egzaminator pracuje nieefektywnie, wręcz nierzetelnie. Stanowi to poważne niebezpieczeństwo powierzchownego traktowania powierzonych obowiązków egzaminatora z drugiej strony - ten, który swoją „zdawalnością” odbiega plus-minus 10 procent od średniej WORD-u byłby podejrzany o działanie nieetyczne lub co najmniej nieprofesjonalne. Taka swoista „regulacja zdawalnością” przy nadmiernym obłożeniu egzaminatora osobami zdającymi - osoby te mogą być niekiedy (a nawet muszą być) traktowane przedmiotowo. W związku z tym zostaje wypaczony sens egzaminowania.

         Nasuwa się kolejne pytanie - czy zdawalność może być wskaźnikiem efektywności pracy egzaminatora (instruktora i szkół nauki jazdy - tak). Dla egzaminatora - wnioski wysnuwane z tych wartości zależą od tak wielu czynników i są niezależne od osoby sprawdzającej kwalifikacje przy zachowaniu jej obiektywności i działaniem zgodnym z instrukcją. Zdawalność, jako wynik działania egzaminatora, z reguły oscyluje w granicach od -10 do +10 % od wartości średniej liczonej dla wszystkich egzaminatorów w danym WORD-zie. Wyjątkowo wartość ta odstępuje od tej normy.

         Jeżeli założyć, że egzaminatora oceniać się będzie w zależności od statystyki zdawalności, to mogą wystąpić dwa następujące możliwe rodzaje jego zachowań przy ustalonych wskaźnikach efektywności świadczących o szeroko pojętej sprawności wykonującego ten zawód i chęcią dostosowania się do nich. Będzie to działanie niezgodne z instrukcją i będzie wynikiem nierzetelnego sposobu egzaminowania:

1) zdaje zbyt mało osób, co może skutkować:

- zwiększeniem liczby zdających (długie terminy oczekiwania na egzamin),

- krytyką w mediach,

- niezadowoleniem osób zdających,

- zwiększoną emigracją do innych WORD,

2) zdaje zbyt dużo osób , co może skutkować:

- zmniejszeniem bezpieczeństwa na drogach,

- zmniejszeniem liczby osób egzaminowanych (mniejsze wpływy WORD),

- błędnym utwierdzeniem instruktorów i szkół w swoich umiejętnościach szkoleniowych,

- zwiększona imigracja z innych WORD.

         W tym, czy w innym przypadku istnieje niebezpieczeństwo, że osoba, która przystępuje do egzaminu traktowana być może przedmiotowo jako ta, dzięki której można poprawić sobie statystykę, a nie jako osoba, która ma być rzetelnie przeegzaminowana dla jej i nas wszystkich, dobra. Reasumując - cały proces egzaminowania jest bardzo złożony, a jego efekty zależą od bardzo wielu czynników - m.in. od:

- wieku kandydata,

- płci kandydata,

- szkoły nauki jazdy,

- instruktora,

- rodzaju samochodu, na którym się szkolił kandydat,

- ilości godzin szkolenia z podziałem na plac i miasto,

- odporności na stres,

- samopoczucia,

- czasu i miejsca oczekiwania na egzamin,

- kolejności zdawania,

- warunków atmosferycznych

- samochodu egzaminacyjnego,

- działania egzaminatora (np. poprzez sposób zachowania),

- stanowiska na placu manewrowym,

- infrastruktury drogowej,

- trasy egzaminacyjnej i wielu, wielu innych.

         Przy sumowaniu codziennego wysiłku egzaminatora (dla analizy porównawczej) można sporządzić obraz jego pracy, i to w dwóch płaszczyznach:

1) jako wskaźnik ilościowy,

2) jako wskaźnik jakościowy.

         W pierwszym przypadku sporządzone zostałoby dla wszystkich egzaminatorów zestawienie tabelaryczne składające się z następujących elementów:

- nazwisko i imię,

- część etatu,

- ilość dni roboczych w danym miesiącu,

- ilość dni rzeczywiście przeznaczonych na egzaminowanie,

- ilość osób przeznaczona do przeegzaminowania (planowana) osobno z teorii i z praktyki,

- ilość osób rzeczywiście przeegzaminowanych z teorii i praktyki,

- ilość przeegzaminowanych osób na dzień roboczy,

- ilość przeegzaminowanych osób na dzień egzaminacyjny.

         W drugim przypadku obraz jakościowy zapewnia statystyka zdawalności zawierająca:

- nazwisko i imię,

- procent „zdawalności” na poszczególne kategorie prawa jazdy w rozbiciu na teorię i praktykę,

- sumaryczną „zdawalność” dla poszczególnych egzaminatorów.

         Statystykę tą można by wzbogacić o zestawienie ilości osób, które uzyskują ocenę negatywną na placu manewrowym oraz zestawienie ilościowe osób, które uzyskują ocenę negatywną w ruchu miejskim (i za co). Jednakże jakiekolwiek zestawienie może jedynie pokazać skalę zjawiska związanego z poziomem szkolenia, migracją osób oraz może służyć do planowania egzaminów (ilości grup) - nie powinna zaś służyć do oceny egzaminatorów a tym bardziej do oceny ich efektywności.

         Egzaminator powinien zawsze być osobą pod szczególnym nadzorem… a raczej pod szczególnym parasolem. Wtedy, gdy czytałem artykuł „o Opolu” (które to miasto bardzo lubię) odniosłem wrażenie, że Opole w pewnym sensie „chwali się” wzrastającą zdawalnością. Ujmę to tak - nie ma czym! Tak jak natura sobie radzi ze słabymi osobnikami, tak rynek poradzi sobie z nieskutecznym instruktorskim środowiskami. W Zielonej Górze zdają wszyscy - i taki slogan można wywiesić w zielonogórskim WORDzie. I to jest prawda. Pytanie dodatkowe jest następujące - owszem tak, ale za którym razem?

         W swoich opiniach odnoszę się zawsze do egzaminatora. Bo czyż egzaminator egzaminujący 10 osób w ciągu 8 godzin jest „gorszy” (mniej efektywny) od tego, który w tym czasie przeegzaminuje tych osób 6? Czy ten jest lepszy, który ma zdawalność 60-procentową, czy ten, u którego zdawalność jest 20-procentowa? A czy osoba przeegzaminowana w Warszawie jest bardziej sprawna niż np. w Barlinku lub w jakiejkolwiek filii jakiegokolwiek WORD-u? Może tak, tylko dlaczego zezwolono na tworzenie tych filii, czy osoby tam przeegzaminowane są mniej bezpieczne na drodze? (ale to już temat na inny artykuł)?

         W opinii autora tegoż artykułu, co najmniej nieporozumieniem jest opracowywanie i publikowanie przez niektóre WORD-y tabel (czy też wykresów) zdawalności. Zastanawiam się jaki jest tego cel?

1. Pokazanie, że się nad tym czuwa?

2. Że jest to pod kontrolą?

3. Że jak zdawalność wysoka, to jesteśmy pro klienccy?

4. Że jak zdawalność jest niska, to dbamy bardziej niż inni o bezpieczeństwo na drodze?

         Publikacja powyższych wskaźników ma za zadanie wymuszanie utrzymywania zdawalności na jednakowo niskim (lub średnim) poziomie i nie większym. Obarczanie egzaminatora winą za niewłaściwe wyniki i rozwijanie w nim skłonności do „równania do innych” zgodnie ze statystyką może prowadzić do nadmiernej liberalizacji lub zaostrzeń ocen poczynań kandydata na kierowcę. Tego typu polityka nie była i nie jest intencją zapisów zawartych w instrukcji egzaminowania, ale jest to polityką stosowaną w niektórych WORD-ach.

         „Moi” egzaminatorzy wiedzą (a wiedzę tą nabyli ode mnie), że prawdziwy egzaminator ma trzy problemy:

1. Jak zdążyć na 700 rano,

2. Jak pracować żeby wyjść o 1500 (lub krótko przed),

3. Jak w tak zwanym międzyczasie nie popełnić błędu i nie odchylić się zbyt daleko od średniej (oczywiście w dłuższej perspektywie).

         Wydaje się, że egzaminator powinien bronić swojej niezależności w ocenie i nie poddawać się naciskom. Słyszy się przecież coraz głośniejsze oceny, że egzaminator nie jest od tego, aby niesłusznie zaliczając robić osobom zdającym wątpliwe prezenty. Wątpliwe, bo po pierwsze: niezasłużenie dane, a po drugie: bez poszanowania całej rodziny pieszych i kierowców, a więc nas wszystkich.

Roman Uździcki (Zielona Góra)

Komentuj
Wojciech Pasieczny. Epizod wakacyjnej przygody na Swalbardzie
20 sierpnia 2024 | 0

Wojciech Pasieczny. Epizod wakacyjnej przygody na Swalbardzie
Wojciech Pasieczny, b. radca Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, ekspert w zakresie przepisów ruchu drogowego, inicjator wielu akcji na rzecz poprawy brd, biegły sądowy ds. rekonstrukcji wypadków drogowych, członek Europejskiego Stowarzyszenia Badania i Analizy Wypadków Drogowych; wiceprezes zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego na Podyplomowych Studiach Psychologii Transportu na Wydziale Psychologii, podróżnik, żeglarz. Na foto kapitan jachtowy Wojciech Pasieczny w trakcie kolejnej wyprawy po wodach ukochanej Arktyki - kwiecień 2022 r. (fot. ze zbiorów prywatnych Wojciecha Pasiecznego)

Redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS z wielką przyjemnością oddaje swoje łamy - naszemu koledze, wspaniałemu ekspertowi zasad ruchu drogowego, wiceprezesowi Fundacji Zapobiegania Wypadkom Drogowym - Wojciechowi Pasiecznemu. To już po raz kolejny zechciał podzielić się z czytelnikami maleńkim fragmentem swojej wielkiej przygody jakiej doświadcza w związku ze godną pozazdroszczenia pasją - żaglowaniem do Arktyki. Opisywany epizod miał miejsce na Svalbardzie, jednej z wysp archipelagu (największa wyspa - Spitsbergen) o tej nazwie, który jest norweską prowincją na Oceanie Arktycznym, na północ od Norwegii i Bieguna Północnego. Lodowce pokrywają około 60% archipelagu. Svalbard to jedno z najdalej wysuniętych na północ osiedli ludzkich. Dzięki tej małej opowieści możemy widzieć żyjące tam niedźwiedzie polarne (to jedno z niewielu miejsc na ziemi, gdzie właśnie można je zobaczyć, szacowane jest iż żyje ich około trzy tysiące), czy też morsy.

Wojciech Pasieczny

Taki mały epizod mojej wakacyjnej przygody na Swalbardzie

Stoimy na kotwicy. Na pobliskiej plaży widzimy stado morsów. Pomimo sporej fali morskiej naukowcy, którym towarzyszę, postanawiają lądować. Poszukują pozostałości starej chaty. Zapada decyzja, że popłynie jedna grupa naukowców plus oczywiście ja. Chata ma być na skałach. Kapitan poleca mi płynąć na plażę wzdłuż skał i lądować 50 metrów na lewo od zaobserwowanych morsów. Jeżeli moi badacze będą na lądzie krótko - a ja nie zamoczę się - mam z nimi pozostać. Ten scenariusz nie podoba mi się, ponieważ wiem, że jeżeli ja zostanę przy pontonie, a oni pójdą do chaty kilkaset metrów, to pozostaję bez broni. Natomiast w sytuacji, gdy pójdę a nimi i zostawię ponton, morsy mogą go zaatakować, tak już mieliśmy. Ostateczną decyzję podejmuje kapitan twierdząc, że morsy nie podpłyną. Wyruszyliśmy. Fale co chwila moczą nas. Zbliżamy się do plaży i coraz wyraźniej w wodzie widzimy morsa. Chyba leży na dnie płytkiej tu wody. Kapitan poleca zmienić kurs, tak aby nie podpłynąć blisko tego zwierzaka. Zmieniam kierunek i nagle tuż przy pontonie pojawia się… drugi mors (nurkował) i chyba chce atakować ponton.

Nowa decyzja - płyniemy na skały w pobliże chatki. Lądujemy na skałkach. Wchodzę do wody, aby przytrzymać ponton i prawa stopa wpada między kamienie w wodzie blokując się. Wiosłem rozchylam kamienie i udaje mi się uwolnić stopę. Naukowcy brodząc w wodzie wychodzą na ląd. Postanawiam trzymać ponton na falach i poczekać na powrót naukowców. I ta decyzja okazuje się trafna. Czekając na moich naukowców jednak postanawiam przeciągnąć nasz ponton dwa metry w bok, to miejsce wydaje mi się lepsze miejsce. I nagle słyszę zaskakujące odgłosy. Odwracam głowę w stronę chatki i widzę… galopujących w moją stronę naukowców. Pędzili, tak szybko, że o mało im kalosze nie pospadały. Co się stało? Otóż w odległości stu kilkudziesięciu metrów od nich był zauważyli misia. Piorunem wszyscy są w pontonie. Jednak nie bez problemów. Otóż przy wsiadaniu jednego z uciekinierów zalewa fala i opala mu kamizelka ratunkowa. Natychmiast wypycham ponton od brzegu, wskakuję do niego (oczywiście zmoczony). Na szczęście silnik odpala już przy pierwszej próbie uruchomienia. Salwujemy się ucieczką w stronę jachtu. Zawiedzionym nieudaną próbą badawczą, po chwili proponuję naukowcom, że podpłynę bliżej chatki, dzięki temu będą mogli chociaż zrobić zdjęcia z wody. To może uratować - choć częściowo - cel ich badań. Niestety są tak zastrachani, że rezygnują. Już tylko chcą jak najszybciej wrócić na jacht. Sytuacja sprzyja nam, bo płyniemy z falą, więc szybko docieramy i lądujemy na pokładzie oczekującego naszego żaglowca.

Gdy już uporałem się z podniesieniem pontonu okazało się, ten tak groźny biały miś jest na plaży, czyli tam, gdzie mieliśmy lądować. Później jeszcze pewien czas pomagałem naprawić windę kotwicy. Obserwowałem nadal, i widziałem jak nasz miś nadal spał na skale na plaży, w okolicy pierwotnego lądowiska naszej grupy. Gdy już ruszyliśmy jachtem i podpatrywaliśmy morsy okazało się, że… jest też drugi miś. Spał na skale na plaży jeszcze bliżej naszego niedoszłego lądowiska. On widoczny był dopiero, gdy jacht zmienił pozycję i automatycznie zmienił się też kąt patrzenia.

Co mogłoby wydarzyć się, gdybym - jak życzyli sobie moi naukowcy - zostawił grupę i wrócił na jacht?

Tego samego dnia stojąc na kotwicy w innej zatoce, zobaczyliśmy na lądzie kolejnego niedźwiedzia, który jadł jakąś zwierzynę. Po posiłku miś ułożył się na niewysokim wzgórzu i zasnął. Naukowcy mieli desantować się na ląd. Jedna z powodu obecności niedźwiedzia, zdecydowanie zrezygnowali z tego zamiaru.

Zawsze przywołuję obowiązujący tu zakaz oddalania się od osiedli ludzkich bez broni, właśnie z uwagi na obecność niedźwiedzi*).

Svalbard (tzn. zimny brzeg), sierpień 2024 r.

*) Niedźwiedź polarny – jak podkreślają przyrodnicy - jest najbardziej mięsożernym członkiem rodziny niedźwiedziowatych i jednym z najczęściej polujących na ludzi, ma znakomity węch. Niedźwiedzie polarne to jedne z największych niedźwiedzi. Większość dorosłych samców waży 300-700 kg i osiąga długość 2,4-3 m. Wysokość w kłębie samca niedźwiedzia to 1,3-1,5 m. – przyp. red.

Komentuj
Zabójstwo drogowe i potrzeba zmiany sposobu szkolenia kierowców
2 sierpnia 2024 | 0

Zabójstwo drogowe i potrzeba zmiany sposobu szkolenia kierowców
„Rzeczpospolita”. „Czy polskie sądy powinny skazywać za „zabójstwo drogowe”?” (fot. screen) [kliknij]

Dożywocie! Taki wyrok Sąd Okręgowy w Hanowerze orzekł wobec 42-letniej Ewy P. winnej spowodowania śmierci dwójki dzieci. Polka doprowadziła do wypadku drogowego, ale jej sprawę potraktowano jak zabójstwo. Skazana była główną oskarżoną w sprawie nielegalnego wyścigu samochodowego w Barsinghausen w 2022 roku. Kobieta, pędząc 180 km/h, spowodowała wypadek. Dziennikarka „Rzeczpospolitej” pyta „Czy polskie sądy powinny skazywać za „zabójstwo drogowe?”. Zachęcamy do zapoznania się z opiniami karnisty, adwokata doktora Wojciecha Górowskiego.

Gościem Ewy Szadkowskiej, dziennikarki „Rzeczpospolitej” gospodyni magazynu prawnego pt. „RZECZ O PRAWIE” był dr Wojciech Górowski z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, karnista, adwokat. Dziennikarka postawiła pytanie: - Czy polskie sądy powinny skazywać za „zabójstwo drogowe”? Ekspert – jak poproszono - ocenił, na ile obowiązujące w Polsce prawo pozwala karać piratów drogowych - sprawców wypadków o najbardziej tragicznych skutkach, w sposób odpowiednio surowy.

Opinią publiczną wstrząsnęła właśnie informacja o karze dożywotniego pozbawienia wolności, na którą sąd w Hanowerze skazał 42-letnią Polkę. Kobieta była sądzona w procesie dotyczącym nielegalnego wyścigu samochodowego w jednym z niemieckich miast. Doszło wówczas do wypadku, w którym zginęło dwoje małych dzieci. Czy podobny wyrok mógłby zapaść w polskim sądzie? Czy prokuratura w przeszłości podejmowała już próby doprowadzenia do wymierzenia piratom drogowym kar jak za zabójstwo?

Wraz z kolejnymi doniesieniami o dramatycznych w skutkach wypadkach wraca postulat zaostrzenia przepisów wobec piratów drogowych. Teraz do myślenia dał wszystkim wyrok wydany przez jeden z niemieckich sądów. Przypomnijmy - w Niemczech Polka jadąc samochodem spowodowała wypadek, w którym zginęło dwoje dzieci. Wraz z kolejnymi doniesieniami o dramatycznych w skutkach wypadkach wraca postulat zaostrzenia przepisów wobec piratów drogowych. Teraz do myślenia dał wszystkim wyrok wydany przez jeden z niemieckich sądów.

Na początek relacjonowanej sytuacji tu dziennikarka pyta doktora Wojciecha Górowskiego: - Czy dożywocie za spowodowanie wypadku drogowego w świetle byłoby możliwe w świetle polskiego Kodeksu karnego? Pada odpowiedź: - NIE! Ale też pani nie została skazana za spowodowanie wypadku, tylko za zabójstwo. To jest główny problem w tego typu sprawach. Sama kara za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym to jest maksymalnie osiem lat pozbawienia wolności, o ile ktoś był trzeźwy, ewentualnie gdyby to była katastrofa (…) to kara jest wyższa. Natomiast rzeczywiście za zabójstwo jest możliwa kara dożywotniego pozbawienia wolności. (…) Czym innym jest zabicie człowieka, a czym innym wypadek. Dlatego jest taka drastyczna różnica kary, różni je zamiar. - „Kierowca musi się liczyć” oznacza nieumyślność w prawie karnym, czyli wypadek, a nie zabójstwo. – Jak powiemy, że się „liczy z tym” - to jest zabójstwo - wyjaśniał karnista.

Dr Wojciech Górowski precyzyjnie uzasadnia przywołaną różnicę. Wskazuje na przykłady w których uzasadnione byłoby orzeczenie kary jak za zabójstwo. Konkluduje - Nie możemy tworzyć prawa tylko dlatego, że doszło do kolejnej tragedii.

- Ja bym wprowadził jakiś tryb, który będzie dawał sądowi możliwość wymierzenia tylko popatrzmy najpierw jakie są statystyki skazań za zabójstwo. (…)

I niezwykle ważna ocena: - Ja jestem potężnym zwolennikiem tego, że my musimy zmienić sposób szkolenia kierowców, bo my działamy od drugiej strony.

Zachęcamy, zapoznajcie się Państwo z argumentami doktora Wojciecha Górowskiego. (jm)

Komentuj
Automatyzacja pojazdów vs młodzi i starsi kierowcy
10 czerwca 2024 | 0

Automatyzacja pojazdów vs młodzi i starsi kierowcy
(fot. PIXABAY)

Wprowadzenie samochodów autonomicznych może zmienić oblicze transportu, redukując liczbę wypadków i zwiększając komfort jazdy. Pojawia się jednak pytanie: czy młodzi kierowcy są lepiej przygotowani do tej zmiany niż ich starsi koledzy?

Popularyzacja pojazdów autonomicznych niesie ze sobą obietnicę znacznej poprawy bezpieczeństwa, eliminując błędy ludzkie, które obecnie odpowiadają za około 90% wypadków drogowych. Każdego roku w wyniku ich następstw ginie na drogach całego świata prawie 1,3 miliona ludzi, a kilkadziesiąt milionów doznaje urazów. Jednak, aby w pełni wykorzystać potencjał tej technologii, należy mieć świadomość, jak działają systemy automatyzujące jazdę.

Instytut Transportu Samochodowego (ITS), w ramach projektu Trustonomy, przeprowadził badania wśród menedżerów flot samochodowych i kierowców. Wyniki wskazują, że pomimo świadomości pozytywnego wpływu systemów ADAS (z ang. Advanced Driver Assistance Systems) na bezpieczeństwo (80% badanych), wiele osób nie wie, jak prawidłowo je stosować. Jedynie 6% respondentów przeszło szkolenie z obsługi systemów wspomagających kierowcę. Niestety, aż 53% kierowców przyznało, że obsługi tej technologii uczyło się metodą prób i błędów, co jest sprzeczne z celami stosowania ADAS. Kluczem wydaje się zatem wprowadzenie programów doszkalających dla kierowców.

W tym celu ITS, wspólnie z Europejskim Stowarzyszeniem Szkół Jazdy, opracował raport podkreślający wagę odpowiedniego szkolenia z zakresu automatyzacji transportu. Jednak by dobrze zaprojektować takie szkolenie, trzeba zrozumieć, jak różne grupy wiekowe kierowców radzą sobie z nowymi systemami wspomagania.

Młodzi kierowcy. Młodzi kierowcy, zazwyczaj bardziej otwarci na nowe technologie, mogą szybciej adaptować się do obsługi pojazdów zautomatyzowanych. Badania pokazują, że te osoby są bardziej skłonne do manualnego wyłączania automatyki w krytycznych sytuacjach. Ich naturalna ciekawość i rozumienie technologii sprawiają, że lepiej radzą sobie w interakcji z systemami wspomagania jazdy. Ponadto, ta grupa kierowców często posiada większą elastyczność w dostosowywaniu się do nowych warunków, co jest kluczowe w dynamicznym środowisku drogowym.

Mimo to, młodzi kierowcy mogą również być narażeni na nadmierne zaufanie do systemów automatyzujących jazdę, co prowadzi do opóźnionych reakcji w sytuacjach wymagających nagłego przejęcia kontroli nad autem. W krytycznych scenariuszach drogowych, przy częściowej automatyzacji, w tej grupie kierowców obserwuje się gorsze parametry jazdy (tj. dłuższe czasy reakcji, kolizje lub wypadki), niż w warunkach prowadzenia manualnego. Toteż ważne jest, aby kampanie edukacyjne i szkolenia były skierowane na rozwijanie świadomości ryzyka i odpowiedzialności związanej z użytkowaniem pojazdów wyposażonych w ADAS – mówi dr Ewa Odachowska-Rogalska, psycholog z Instytutu Transportu Samochodowego.

Starsi kierowcy. Dla starszych kierowców (powyżej 60 roku życia) adaptacja do pojazdów zautomatyzowanych może stanowić większe wyzwanie. Seniorzy często mają dłuższy czas reakcji i mogą doświadczać trudności z szybkim przejęciem kontroli nad pojazdem w sytuacjach krytycznych. Ponadto, odczuwają większy stres związany z koniecznością obsługi nowoczesnych technologii i obawą przed utratą kontroli nad pojazdem.

Jednakże starsi kierowcy mogą również czerpać znaczne korzyści z wprowadzenia mobilności zautomatyzowanej. Technologia ta może znacznie poprawić bezpieczeństwo jazdy poprzez eliminację błędów wynikających z ograniczeń percepcyjnych związanych z wiekiem. Ważne jest także, aby szkolenia dla starszych kierowców były dostosowane do ich potrzeb, skupiając się na budowaniu zaufania do systemów i stopniowym wprowadzaniu ich w świat autonomicznej jazdy – dodaje ekspertka ITS.

Wspólne wyzwania i szanse. Zarówno młodzi, jak i starsi kierowcy mogą czerpać korzyści z automatyzacji, pod warunkiem odpowiedniego przygotowania i edukacji. Kluczowe w tym aspekcie jest zrozumienie i zaakceptowanie nowych technologii oraz adaptacja do zmieniającej się roli kierowcy. To o tyle istotne, że badania wskazują, iż nawet wtedy gdy kierowca jest uważny, a konieczność przejęcia kontroli jest przewidywalna i oczekiwana, to odzyskanie właściwej kontroli nad pojazdem trwa średnio 10 sekund, a w warunkach rozproszonej uwagi czas reakcji wydłuża się niemal 3-4 krotnie. Między innymi te zagadnienia są przedmiotem analiz w Centrum Kompetencji Pojazdów Automatycznych i Połączonych w Instytucie Transportu Samochodowego.

Pojazdy zautomatyzowane mogą zwiększyć bezpieczeństwo na drogach, redukując liczbę wypadków o około 30%. Mogą również zmniejszyć korki, oszczędzając kierowcom w polskich miastach do 100 godzin rocznie. Ponadto zapewnią mobilność osobom starszym i niepełnosprawnym, których w Polsce jest kilka milionów. Wreszcie, autonomiczne pojazdy staną się remedium  na niedobór zawodowych kierowców, który szacuje się na 200 tys. pracowników. Wprowadzenie autonomicznych pojazdów to krok ku przyszłości bezpieczniejszych dróg. Aby w pełni wykorzystać ich potencjał, musimy skupić się na edukacji i szkoleniu kierowców, korzystających z różnych systemów automatyzujących jazdę, uwzględniając ich indywidualne potrzeby i wyzwania. Dzięki temu odpowiednio ustabilizujemy poziom zaufania do nowej technologii, a ta może stać się rzeczywistym rozwiązaniem problemów współczesnego ruchu drogowego – tłumaczy prof. Marcin Ślęzak, dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego.

Źródło: Instytut Transportu Samochodowego

Komentuj
Roman Uździcki. Nic o nas, bez nas
29 maja 2024 | 0

Roman Uździcki. Nic o nas, bez nas
Roman Uździcki, egzaminator nadzorujący w WORD Zielona Góra, pedagog, nauczyciel akademicki (fot. ze zbiorów prywatnych)

Roman Uździcki, egzaminator nadzorujący w WORD Zielona Góra, pedagog, nauczyciel akademicki dziś apeluje „nic o nas, bez nas”. To apel do resortu infrastruktury, w kwestiach podjętych w petycji zawierającej postulat zniesienia obowiązku uczestniczenia w egzaminie państwowym na kat. A, A1, A2 i AM kierowcy wiozącego egzaminatora oraz drugi - zwiększenia ilości możliwych egzaminów przeprowadzonych przez jednego egzaminatora w ciągu dnia pracy do 10.

Nihil de nobis sine nobis (nic o nas bez nas)

„Największą ułomnością naszych czasów jest… człowiek…”

Odrobina historii. Dnia 30 maja 2024 roku mija 519 rocznica ważnego wydarzenia dla historii Polski. W Radomiu Aleksander Jagiellończyk podpisał konstytucję Nihil novi. Ten dokument zmienił losy naszego kraju i był początkiem demokratycznych rządów. Wcześniej królowie mieli pełną władzę i nie musieli słuchać rad innych. Istniała rada królewska, która wyrażała swój punkt widzenia i opinię, ale ostateczne słowo należało do króla.

Konstytucja Nihil novi wyznawała zasadę „nic o nas bez nas”. Co to oznaczało? Od tego momentu król musiał brać pod uwagę zdanie szlachty, a bez jej zgody nie miał prawa wprowadzać żadnych zmian w polskim prawie. Dokument ten zabraniał władcy podejmowania całkowicie samodzielnych decyzji bez wcześniejszej akceptacji szlachty. O losach państwa zaczęły decydować trzy filary społeczeństwa - król, możnowładcy i posłowie ziemscy, czyli głos ludu.

Petycja, czyli idźmy dalej… Petycja, co to jest? Petycja to nic innego jak pismo zawierające jakieś żądanie, zwłaszcza postulujące zmianę przepisów prawa, podjęcie jakiegoś rozstrzygnięcia lub innego działania w sprawie dotyczącej wnoszącego podmiotu, życia zbiorowego lub wartości wymagających szczególnej ochrony w imię dobra wspólnego, kierowane do władz czy osób na wyższym stanowisku (źródło: wikipedia).

Cynicy powiadają, że jak nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze. Bo jak inaczej rozumieć petycję Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów WORD z 5 marca 2024 roku zawierające żądanie zniesienia obowiązku uczestniczenia w egzaminie kierowcy wiozącego egzaminatora na egzaminie na kategorię A, A1, A2, AM, wprowadzenie zapisu zwiększającego ilość możliwych egzaminów przeprowadzonych przez jednego egzaminatora w ciągu dnia pracy do 10 (a w sytuacjach wyjątkowych do 11) oraz możliwość zwiększenia liczby godzin pracy w ciągu doby powyżej ośmiu godzin, jednak nie więcej niż do 10 godzin.

Propozycje zmian poszczególnych przepisów mają w petycji swoje uzasadnienie. Cieszy mnie (stwierdzam to z ironią), że zostało zauważone, że to egzaminator zawsze dbał o bezpieczeństwo osoby egzaminowanej i robił to najlepiej, gdy sam prowadził samochód jadąc za motocyklistą. Cóż, wszyscy przyzwyczaili się, że egzaminator to człowiek orkiestra - jedzie, egzaminuje, obserwuje i przeciwdziała niebezpiecznym zachowaniom innych kierujących, nie wspominając o egzaminowanym - obserwuje, wydaje polecenia, analizuje ich wykonanie, wypełnia arkusz przebiegu egzaminu, przestrzega instrukcji, przeciwdziała zagrożeniom, które mogą powstać wskutek działań kandydata na kierowcę, itd. I według dyrektorów, tylko on to potrafi. I to właśnie dlatego, „kierując się sprawnym przebiegiem egzaminu a także bezpieczeństwem osób egzaminowanych, i innych uczestników ruchu drogowego” wnioskują o zmianę tego przepisu. A już za sarkazm należy uznać, że „czyniąc dobro” dyrektorzy jako argument za usunięciem prowadzącego pojazd uznali, że „udział dodatkowej osoby w egzaminie może wywołać dodatkowy stres osoby egzaminowanej, co niewątpliwie ma wpływ na prawidłowe wykonywanie zadań egzaminacyjnych i w konsekwencji na wynik egzaminu państwowego”. Co za sztuczka słowna, co za zgrabna manipulacja - jestem pod wrażeniem. Prawda zaś tkwi w ostatnim akapicie tego uzasadnienia. Mianowicie; „równocześnie w ocenie wnioskujących, wprowadzenie podczas egzaminu na kat. A dodatkowej osoby obsługującej egzamin (dodatkowego kierowcy) niesie za sobą znaczący wzrost kosztów przeprowadzenia takiego egzaminu, który w konsekwencji musiałaby pokryć osoba egzaminowana.”.

Brawo, mam tylko kilka pytań: Czy możliwe jest zakazanie uczestniczenia w egzaminach np. instruktora prowadzącego, praktykantów, egzaminatora nadzorującego bądź przedstawiciela marszałka… a może i również innej osoby upoważnionej przez dyrektora WORD? Będzie spokojniej i bez stresu. Czy uznaje się kandydatów na kierowców w zakresie tej kategorii za idiotów nie rozumiejących, że przez to że samochód prowadzi ktoś inny, to egzaminator skupia całą swoją uwagę na ich jeździe? Czy do prowadzenia pojazdu trzeba zatrudnić dodatkowe osoby? Niekoniecznie. Wielokrotnie mogą to być pracownicy techniczny bądź administracyjni - wystarczyłoby zrobić tylko przegląd kadr i zorganizować to w ten sposób, aby było to organizacyjnie możliwe? Czy prawdą jest, że są WORDy, gdzie mądry dyrektor przez lata (nawet bez aktualnie brzmiących przepisów) uznaje, że bezpieczeństwo egzaminatora i zdającego nie ma ceny i jest wartością nadrzędną, i dlatego tam zawsze egzaminator był wieziony?

Zdecydowanie nie jestem za tego typu rozwiązaniem, ale jednocześnie proszę o nie zatrudnianie osób, które same nie potrafią jeździć, o instruktorów którzy swoim zachowaniem sugerują egzaminowanemu poprawny styl jazdy, komentują poczynania egzaminatora podważając jego decyzję (o podtekstach korupcyjnych i innych nie wspomnę), a zatrudnianie chociażby tych, którzy posiadają kategorię A prawa jazdy, żeby w razie czego mogły wrócić motocyklem do WORDu po przerwanym egzaminie. To znacznie usprawniłoby pracę egzaminatorów i wpłynęłoby zdecydowanie na poprawę bezpieczeństwa na drodze i komfortu pracy egzaminatora przy prowadzeniu egzaminu w tej, jakże niebezpiecznej kategorii. Jest tylko jeden problem - takiej osobie trzeba zapłacić i to wcale nie najniższą krajową.

Szczególną troską Dyrektorzy obdarzyli osoby, które z różnych przyczyn niezależnych od nich (bądź zależnych) nie mają możliwości zgłosić się w  wyznaczonym czasie na egzamin (np. z powodu znacznego opóźnienia autobusu, pociągu, z powodu zatoru drogowego itp.). Jak  napisano w dalszej części uzasadnienia: „W przypadku części praktycznej egzaminu, mając na uwadze czas wolny egzaminatorów wykonujących swoje służbowe obowiązki w danym dniu w związku z wynikami negatywnymi na placu manewrowym byłaby możliwość w uzasadnionych przypadkach przesunięcia godziny egzaminu w danym dniu i przeegzaminowania osoby, która z przyczyn od niej niezależnych traci ustalony termin i opłatę egzaminacyjną”.

Brawo, mam tylko kilka pytań: kto stwierdzi czy przyczyna była niezależna od zdającego? W jaki sposób i komu ta osoba zostanie przydzielona do przeegzaminowania, jeżeli wcześniej była wylosowana przez innego egzaminatora co może stanowić spore pole do nadużyć? A co jeżeli nie będzie wolnego egzaminatora, bo akurat zdawalność jest na wysokim poziomie?

Zdecydowanie jestem za tego typu rozwiązaniem, ale pod jednym warunkiem. Rozszerzmy to na inne sfery działalności człowieka. Dla spóźnionych z przyczyn od nich niezależnych (lub zależnych) cofnąć należy także pociąg, autobus, film w kinie, koncert i cokolwiek, co jesteśmy tylko w stanie cofnąć. Potrzeba tylko wolnej, niczym nie skrępowanej wyobraźni.

Z kolejnego uzasadnienia dokonania zmian w przepisach (dlaczego 10 osób a nawet 11) oraz z wyliczeń czasu pracy egzaminatorów (zawartych w petycji) wynika, że ok. 30 % egzaminów kończy się wynikiem negatywnym na placu manewrowym. „W związku z tym egzaminator poza regulaminową przerwą dysponuje dodatkowo 90 minutami wolnego czasu w ciągu dnia”.

Brawo, mam tylko kilka pytań: Czy jest ktoś w stanie przewidzieć lub nawet określić którego dnia ta przerwa będzie, a którego nie? Który egzamin jest bardziej obciążający dla egzaminatora - ten z wynikiem negatywnym, który trwa krócej czy z pozytywnym - ten dłuższy? Moja koleżanka, egzaminatorka ze wszystkimi uprawnieniami do egzaminowania mówiła mi nie tak dawno, że miała męczący, ale dobry roboczy dzień - 100% wyników pozytywnych i zadowolona wracała do domu w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Dziwnym trafem kolejny dzień przyniósł jej 100% ocen negatywnych. Poczucie spełnionego obowiązku tego dnia też było zachowane, ale była zmęczona, przybita, zestresowana sytuacjami na drodze i agresją zdających. Nie ma możliwości, żeby po takim dniu zregenerować siły do czasu rozpoczęcia kolejnego egzaminacyjnego dnia.

Zdecydowanie jestem za tego typu rozwiązaniem, ale pod jednym warunkiem. Rozszerzmy to na inne sfery działalności człowieka. Organizujmy pracę każdemu, kto ma jakiekolwiek moce przerobowe. Pilotowi samolotu zapłaćmy za start i lądowanie - później pilot jest automatyczny. Poza tym czasem pilot może np. posprzątać samolot, roznieść catering lub cokolwiek. Maszyniście również. W tak zwanym międzyczasie niech np. sprawdzi bilety. Konduktor będzie niepotrzebny. Dyrektorom WORDu i innym pracownikom administracyjnym tejże instytucji zapłaćmy za efektywnie wykorzystany czas w pracy. Załóżmy im kamery, mikrofony, wprowadźmy ewidencję zrealizowanych zadań, itp., itd. Płaćmy im za to, co wypracowali, paniom w okienkach za zapisane osoby, pani w piekarni za ilość sprzedanych bułek a w kinie od ilości biletów.

Z kolejnego uzasadnienia dokonania zmian w przepisach (zwiększenie ilości godzin pracy egzaminatora w ciągu dnia do 10) znaleźć można następujący argument; „Zwiększenie ilości godzin pracy egzaminatora w ciągu dnia do 10 w sytuacjach nieprzewidzianej absencji egzaminatorów w danym dniu w dużej mierze wyeliminuje sytuacje, w których osoby mające ustalony termin egzaminu nie mogą być przeegzaminowane ze względu na ograniczenia godzin pracy egzaminatora.” Z tego zapisu wyłania się kolejny obraz krótkowzrocznej polityki, gdzie kasa ponad wszystko obejmuje coraz większy obszar. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że w WORD kasę tę przynosi tylko egzaminator. Wobec tego trzeba go zajechać, dojechać. Wycisnąć jak cytrynę i… no właśnie, wyrzucić? Jak wtedy będzie wyglądał WORD i jego finanse?

Brawo, mam tylko kilka pytań; czy w tym kraju nie obowiązuje już kodeks pracy? Czy egzaminator to gorszy sort pracownika? Czy nie ma on prawa do własnych planów popołudniowych, życiowych, rodzinnych? A może pójdźmy dalej - dlaczego tylko 10 a nie 12 czy 14? To będzie jeszcze lepsze rozwiązanie dla osób zdających... a i kolejki się skrócą. Same plusy. Zawsze powtarzałem „moim egzaminatorom”, że wszystko co najważniejsze, najlepsze w ich życiu to coś, co może ich spotkać tylko po 15.00 (a pracujemy od 7.00). Ta maksyma nie będzie już prawdą?

Zdecydowanie jestem za tego typu rozwiązaniem, ale pod jednym warunkiem. Rozszerzmy to na inne sfery działalności człowieka. W każdej firmie wstawmy kanapy, leżanki, tapczany, pokoje pojedyncze lub koedukacyjne, kuchnie, łazienki i co tam jeszcze - przyjdźmy do firmy i już z niej nie wychodźmy. I zadam tylko jedno pytanie, które już ktoś zadał, a które i my sobie nieustannie zadajemy; „Jak żyć Panie Premierze? Jak żyć?

Antidotum. Zawsze myślałem, że Stowarzyszenie Egzaminatorów będzie prężną organizacją o zasięgu ogólnopolskim. Czas pokazał, że ta formuła najpierw przygasła a nawet (moim zdaniem), że się wypaliła. Przy obecnym ustawodawstwie trudno wymagać żeby było inaczej. Stowarzyszenie to, jak i prawie każde inne ma tylko głos doradczy i to tylko wtedy, gdy się o taki głos poprosi. Nie sposób funkcjonować w bardzo ważnej przestrzeni, kiedy przestrzeń okazuje się być wirtualną. Funkcjonowanie tylko dla idei zawsze jest skazane na niepowodzenie. Smutny to fakt, ale prawdziwy.

Drugim smutnym faktem jest próba (niestety - również moim zdaniem - nieudana) powołania Samorządu Zawodowego Egzaminatorów i Instruktorów Nauki Jazdy. Sam pomysł całkiem poprawny, ale pod jednym warunkiem - nie mogą być to samorządy funkcjonujące pod jednym szyldem. To tak jakby „łączyć” samorządy prokuratorów i adwokatów, samorządy sędziów i radców prawnych, nauczycieli i uczniów, itp. To nie może się udać, gdyż należy domniemywać, że różnice interesów są zbyt duże a ideologiczna wspólnota aby było lepiej, mądrzej, sprawiedliwiej to za mało.

Jaką więc znaleźć odtrutkę na ten wycinek naszej rzeczywistości? Jak zmienić nie burząc, jak ulepszyć podnosząc poziom funkcjonowania i wzajemnego oddziaływania? Jestem przekonany, że takim środkiem zaradczym na zło w tej materii byłaby ustawa o zawodzie egzaminatora.

Dlaczego? Szerokie spektrum zagadnień, jakim zajmuje się egzaminator, w szczególności jego zakres oddziaływania na zdrowie i życie praktycznie wszystkich uczestniczących w ruchu drogowym (można powiedzieć, że całego społeczeństwa) wskazuje, że zawód ten powinny wykonywać osoby o odpowiednich kwalifikacjach i postawie etycznej. Z tego względu zawód egzaminatora jako zawód zaufania publicznego, został prawnie nazwany egzaminatorem osób ubiegających się do kierowania pojazdem zgodnie z rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 10 grudnia 2002r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności dla potrzeb rynku pracy oraz zakresu jej stosowania (Dz. U. Nr 222, poz. 1868). Zawód ten usytułowany został w zawodach grupy 2 (wysoko) - specjaliści, podgrupy 23 - specjaliści szkolnictwa, 235 - pozostali specjaliści szkolnictwa i wychowawcy, 2353 - egzaminatorzy, 235301 - grupa elementarna - egzaminatorzy osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdem. W rozporządzeniu podkreślono, że grupa 2 obejmuje zawody wymagające posiadania wysokiego poziomu wiedzy zawodowej, umiejętności oraz doświadczenia w zakresie nauk technicznych, przyrodniczych, społecznych, humanistycznych i pokrewnych. Ich głównymi zadaniami są: wdrażanie do praktyki koncepcji i teorii naukowych, powiększenie dotychczasowego stanu wiedzy poprzez badania i twórczość oraz systematyczne nauczanie w tym zakresie.

Ustawa o zawodzie egzaminatora porządkowałaby oraz określałaby zasady i warunki wykonywania zawodu egzaminatora oraz zasady organizacji i działania samorządu zawodowego egzaminatorów. Myślę, że dzięki takiemu rozwiązaniu głos egzaminatorów byłby bardziej znaczący, bardziej słyszalny i że bylibyśmy traktowani bardziej po partnersku przez Ministra ds. transportu, czyli obecnie przez Ministra Infrastruktury. Rozwiązanie to miałoby dodatkowo tę niezaprzeczalną zaletę, że uwalniałaby niejako egzaminatora spod jurysdykcji dyrektora, który niejednokrotnie nieuzasadnienie chce oddziaływać na proces egzaminowania.

Podsumowanie. Jedno z praw Murph’ego określa, że „Zawodowcy są przewidywalni - strzeż się amatorów”. Dyrektorem może być każdy, egzaminatorem nie. Może warto przyjąć za punkt wyjścia petycję NSZZ Solidarność 80 z dnia 22 maja 2024 roku „w sprawie podjęcia inicjatywy ustawodawczej mającej na celu zmianę przepisów prawa, tj. wprowadzenie zapisów dotyczących kryteriów, które muszą spełniać osoby piastujące stanowiska dyrektorów ośrodków egzaminowania na prawo jazdy”.

Uzasadnienie zmian przytoczę w całości: „W związku z faktem, że ośrodki egzaminowania na prawo jazdy zajmują się bardzo istotną materią dla społeczeństwa czyli bezpieczeństwem ruchu drogowego, osoby zarządzające tymi instytucjami powinny być ekspertami w tej dziedzinie i spełniać określone wymogi. W tej chwili mamy do czynienia z sytuacją, w której na stanowiska dyrektorów ośrodków egzaminowania na prawo jazdy oddelegowani zostają partyjni działacze określonych ugrupowań politycznych. Dyrektorzy ośrodków egzaminowania zmieniają się w związku z wynikami wyborów czyli ze zmianą Zarządów Województw. W związku z powyższym nierzadko stanowiska dyrektorów zajmują osoby przypadkowe, nigdy nie związane z kwestią Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Stoję na stanowisku (tj. Przewodniczący NSZZ Solidarność 80 w WORD i OSK), że tak ważnym zadaniem, jakim jest organizacja procesu egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców, muszą zajmować się eksperci w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego. W moich poglądach (tj. Przewodniczącego NSZZ Solidarność 80 w WORD i OSK) utwierdza mnie postępowanie poszczególnych dyrektorów, którzy przedkładają wynik finansowy ośrodka nad właściwą organizację procesu egzaminowania. Przykładem takiego postępowania jest petycja Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów z 5 marca 2024 roku.”.

Moim zdaniem powiedzenie ukute na potrzeby tego artykułu powinno brzmieć; „nieważne skąd pochodzisz, nie jest istotne skąd przychodzisz, nie jest ważne jakie masz tytuły, ale istotne jest czym się zajmowałeś do tej pory, jaki jesteś i co potrafisz”.

Wierzę w mądrość Ministerstwa Infrastruktury, że chciwość i pazerność dyrektorów WORDów nie przysłoni tego co najważniejsze - dobrze przeegzaminowany kandydat na kierowcę, który dopuszczony do ruchu dający rękojmię zachowania jak największego poziomu bezpieczeństwa na drodze równa się mniej ofiar na drodze. I prosiłbym w imieniu całej rzeszy egzaminatorów - NIC O NAS, BEZ NAS.

Roman Uździcki

Od redakcji: Rzetelność dziennikarska każe weryfikować informacje na wiele sposobów. Petycja z dnia 5 marca br., która jest przedmiotem powyższego tekstu nie jest dostępna na stronach adresata czyli Ministerstwa Infrastruktury [kliknij], dodajmy, iż ostatnia opublikowana jest opatrzona datą… 17 maja br. Z prośbą o wyjaśnienie sytuacji zwrócimy się zarówno do zgłaszającego petycję Stowarzyszenia Dyrektorów WORD jak i resortu.

Komentuj
Grzegorz Bucała. Standard egzaminacyjny, którego nie ma, a być powinien
24 maja 2024 | 0

Grzegorz Bucała. Standard egzaminacyjny, którego nie ma, a być powinien
Grzegorz Bucała, psycholog, egzaminator WORD Olsztyn. Absolwent UJ i Uniwersytetu SWPS (fot. PIXABAY/ze zbiorów prywatnych)

O tym, iż równowaga emocjonalna w pracy egzaminatora jest kwestią elementarną nie trzeba nikogo przekonywać. Istnieją jednak sytuacje w procesie oceny umiejętności przyszłego kierowcy, na które zbytnio wpływu nie mamy, a są one wpisane grubą czcionką w ryzyko zawodu. Są to zdarzenia drogowe, głównie o charakterze kolizji, najczęściej spowodowane nieprawidłowym zachowaniem innego uczestnika ruchu drogowego niż sam zdający. Kolizja drogowa nie stanowi zazwyczaj dla egzaminatora problemu z perspektywy prawnej odpowiedzialności za zdarzenie drogowe. Pozostawia u niego jednak naturalny i krótkotrwały skutek w postaci pobudzenia emocjonalnego, co jest reakcją układu nerwowego na tego rodzaju zdarzenie. To może wpływać niekorzystnie na dokonywaną ocenę umiejętności wobec kolejnego zdającego lub zdających. Procesy poznawcze (spostrzeganie, zawężenie uwagi, myślenie) pod wpływem pobudzenia i silnych emocji, takich jak strach powodują, iż sposób podejmowanych decyzji i oceny dokonywany jest bardziej schematycznie, decyzje podejmowane są szybciej i często na bazie mniejszej ilości informacji. Dzieje się tak za sprawą aktywności neuroprzekaźnika noradrenaliny, który wraz z adrenaliną ma za zadanie przygotować organizm do reakcji typu „walcz” lub „uciekaj”, co ma zwiększyć możliwości organizmu do przetrwania. Oczywiste jest, że taki poziom pobudzenia nie służy spokojnej ocenie zarówno umiejętności kandydata na kierowcę, jak i stworzeniu przyjaznej atmosfery w trakcie egzaminu. Rozwiązanie na tego rodzaju sytuacje, których w pracy egzaminatora nie ominiemy, zawarte jest w powiedzeniu Owidiusza: Odpocznij, pole które leżało odłogiem dawało obfitsze plony. Przerwa w prowadzeniu egzaminów państwowych po zdarzeniu drogowym, do czasu odzyskania spokoju i równowagi emocjonalnej, stanowić powinna standard w ośrodkach egzaminowania z uwagi na dobro klienta, jak i samego egzaminatora.

Grzegorz Bucała (Olsztyn)

Komentuj
W czwartek spotkanie z dyrektorem Włodzimierzem Bogaczykiem
21 maja 2024 | 0

W czwartek spotkanie z dyrektorem Włodzimierzem Bogaczykiem
Włodzimierz Bogaczyk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu (fot. ze zbiorów prywatnych)

23 maja br. (czwartek) o godz. 11.00 rozpocznie się kolejne spotkanie w popularnym cyklu dostępnym w formule on-line - DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Redaktor Bożenna Chlabicz zaprosiła Włodzimierza Bogaczyka, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu. Tytuł: „Szkolenie, egzamin i co dalej? O edukacji dla bezpieczeństwa”.

Jakie kwestie zostaną podniesione w tej rozmowie? Prowadząca zapowiada, iż będzie chciała zapytać swojego Gościa o przygotowanie instruktorów i egzaminatorów do wykonywania tych ważnych zawodów. O efektach ich pracy, ale przede wszystkim o ich przygotowaniu do niej, o fachowości, o wykształceniu, o szkoleniu, doszkalaniu, o perspektywie, o zaniedbaniach, kontroli i analizach, może też obawach itd. Czyli o edukacji dla bezpieczeństwa. Szeroko rozumianej.

Organizatorzy DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS i Portal „L-instruktor”. Bezpośrednia, ogólnie dostępna transmisja jest na platformie ZOOM oraz na Facebooku. Zapis Dyskusji będzie dostępny na platformie YouTube.

Czekamy na Państwa pytania: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Resort w sprawie hulajnóg z siodełkiem
13 maja 2024 | 0

Resort w sprawie hulajnóg z siodełkiem
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Czy resort infrastruktury zmieni lukę, która znajduje się - zdaniem posłanki na Sejm RP Pauliny Matysiak - w ustawie - Prawo o ruchu drogowym? Resort odpowiada: - nie planujemy nowelizacji przepisów w celu objęcia definicją hulajnogi elektrycznej pojazdów z siedzeniem.

Hulajnoga elektryczna z siodełkiem stanowi przedmiot interpelacji poselskich już od 2021 roku, ostatnia została przesłana do ministra infrastruktury 14 marca br. Paulina Matysiak (interpelacja nr 2066 [kliknij] zwróciła uwagę, iż użytkownicy tego pojazdu - często osoby dla których to jedyny środek transportu - są narażeni na wysokie mandaty oraz dotkliwe konsekwencje, co jest spowodowane ich wykluczeniem z ustawowej definicji hulajnogi elektrycznej. - Pragnę zwrócić uwagę na istniejącą lukę w przepisach i przedstawić konieczność nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Warto przy tym podkreślić, że w innych krajach Unii Europejskiej nie ma tak restrykcyjnych przepisów, natomiast zauważa się zróżnicowanie w definicji takiego pojazdu w poszczególnych państwach. Konkludując, nie ma ścisłych przeciwwskazań, aby nie traktować hulajnogi elektrycznej z siodełkiem tak samo jak hulajnogi elektrycznej bez siodełka - konkludowała posłanka. -

Z poselskim projektem dotyczącym dokonania zmian w zakresie definicji hulajnogi elektrycznej w postaci usunięcia warunku braku siedzenia i dodania warunku konstrukcyjnego ograniczenia prędkości hulajnogi elektrycznej do 25 km/h w przypadku, gdy pojazd posiada siedzenie, wystąpiła posłanka Anna Maria Żukowska w poprzedniej kadencji Sejmu. Projekt ten nie otrzymał jednak numeru druku. Sformułowane zostały pytania: - Czy Ministerstwo Infrastruktury dokona nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, by rozszerzyć definicję hulajnogi elektrycznej o hulajnogę elektryczną z siodełkiem, tak aby umożliwić ich użytkownikom, czyli głównie osobom starszym, legalne poruszanie się po drogach rowerowych lub chodnikach bez obowiązku rejestracji i posiadania ubezpieczenia OC? Czy resort rozważa wprowadzenie rozwiązania, z którym w minionej kadencji Sejmu wystąpiła posłanka Anna Maria Żukowska w ramach poselskiego projektu ustawy z dnia 9 maja 2023 roku?

W imieniu ministra odpowiedział Paweł Gancarz - podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. W stanowisku resortu czytamy: - Kwestie dotyczące wymagań technicznych dla nowych pojazdów dwukołowych, trzykołowych oraz czterokołowców (sklasyfikowanych w ramach kategorii homologacyjnej L) są określone na poziomie unijnym w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 168/2013 z dnia 15 stycznia 2013 r. w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów dwu- lub trzykołowych oraz czterokołowców (Dz. Urz. UE L 60 z 02.03.2013, str. 52, Dz. Urz. UE L 53 z 21.02.2014, str. 1, Dz. Urz. UE L 77 z 23.03.2016, str. 65, Dz. Urz. UE L 30 z 31.01.2019, str. 106 oraz Dz. Urz. UE L 381 z 13.11.2020, str. 4). Stosowaniu ww. unijnego rozporządzenia w Polsce służy ustawa z dnia 14 kwietnia 2023 r. o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia (Dz. U. poz. 919). Definicja hulajnogi elektrycznej określona została w art. 2 pkt 47b ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2023 r. poz. 1047, z późn. zm.). Zgodnie z definicją hulajnoga elektryczna jest pojazdem napędzanym elektrycznie, dwuosiowym, z kierownicą, bez siedzenia i pedałów, konstrukcyjnie przeznaczonym do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym pojeździe. Montaż siedziska powoduje zmianę podstawowych cech użytkowych i objęcie takiego pojazdu wymaganiami wyżej wymienionego rozporządzenia, klasyfikując go jako kategoria L1e – lekki dwukołowy pojazd silnikowy i podkategoria L1e-B - dwukołowy motorower, który zgodnie z załącznikiem I do tego rozporządzenia spełnia określone kryteria techniczne. W takim przypadku producent tego rodzaju pojazdów jest zobowiązany uzyskać unijne świadectwo homologacji typu pojazdu, a pojazdy te podlegają procedurze rejestracji. Należy zauważyć, iż w toku prowadzonych prac legislacyjnych nad nowelizacją ustawy - Prawo o ruchu drogowym mających na celu określenie zasad poruszania się hulajnogami elektrycznymi (ustawa z dnia 30 marca 2021 r. o zmianie ustawy  Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2021 r. poz. 720), która wprowadziła m.in. ww. definicję hulajnogi elektrycznej) szeroko omawiane były kwestie zapewnienia bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego, w tym również osób niepełnosprawnych. Dokonano również analizy regulacji w tym zakresie obowiązujących w innych krajach członkowskich Unii Europejskiej. Przyjęte na gruncie ustawy przepisy stanowią konsensus wypracowany z podmiotami realizującymi zadania w obszarze bezpieczeństwa ruchu drogowego, jak również opierają się na rozwiązaniach przewidzianych w innych krajach. Podkreślenia wymaga, iżtakie kraje jak Niemcy, Francja, Dania czy Słowacja, analogicznie jak w Polsce, definiują hulajnogę elektryczną jako pojazd bez siedzenia. Potwierdza to również uzasadnienie wskazanego w interpelacji poselskiego projektu wprowadzenia zmiany definicji hulajnogi elektrycznej przedstawionego w maju 2023 r. uzasadnienie opisując zasady dopuszczenia tego rodzaju pojazdów wskazuje, iż analogicznie jak w Polsce we Francji hulajnoga elektryczna jest definiowana jako pojazd silnikowy bez miejsca siedzącego, a jedynie pojazdy spełniające kryteria określone w ww. rozporządzeniu homologacyjnym nr 168/2013 mogą być wyposażone w siodełka. Mając na uwadze powyższe wyjaśnienia, odnosząc się do pytań Pani Poseł zawartych w interpelacji, uprzejmie informuję, iż resort infrastruktury nie planuje nowelizacji przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym w celu objęcia definicją hulajnogi elektrycznej pojazdów z siedzeniem. Jak bowiem wskazano powyżej pojazdy dwukołowe z siedziskiem są już zdefiniowane jako dwukołowe motorowery w ramach kategorii homologacyjnej (oznaczenie L1e-B), które są objęte zharmonizowaną w ramach Unii Europejskiej, w tym w Polsce procedurą homologacji typu. Jednocześnie odnosząc się do propozycji ograniczenia prędkości hulajnóg elektrycznych z siedzeniem do 25 km/h uprzejmie wyjaśniam, iż aktualnie obowiązujące przepisy, mając na względzie bezpieczeństwo ruchu drogowego, przewidują już dla hulajnóg elektrycznych zdefiniowanych w art. 2 pkt 47b ww. ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r.- Prawo o ruchu drogowym konstrukcyjne ograniczenie prędkości do 20 km/h (§ 55d rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2024 r. poz. 502).

Komentuj
Czekamy on-line 08.05
8 maja 2024 | 0

Czekamy on-line 08.05
YouTube. Wyszukiwarka: DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ [kliknij] (fot. PIXABAY)

18 kwietnia br. odbyło się pierwsze z serii webinariów CIECA. Zatytułowano je: „The ready to pass?”. Uczestników zapoznano z prezentacją przygotowaną przez Drivier and Vehicle Standards Agency (DVSA). W wydarzeniu udział wzięli członkowie CIECA z różnych krajów. W imieniu Fundacji Zapobiegania Wypadkom Drogowym Tomasz Matuszewski i Witold Wisniewski. Obu panów zaprosiliśmy do DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ pt. “Po co egzamin wewnętrzny?” - dziś - 8 maja (środa) o godz. 11.00.

Transmisja:

on-line zoom (webinar ID: 826 2756 1678, hasło: EW)

on-line facebook: www.facebook.com/prawodrogowe

on-line facebook: www.facebook.com/L-instruktor-2020-2025)

Organizatorzy DYSKUSJI: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny oraz redakcji PRAWA DROGOWEGO@NEWS i portalu L-INSTRUKTOR.

18 kwietnia br. na platformie Webex odbyło się pierwsze z serii webinariów CIECA. Przywołane zatytułowano: „The ready to pass?” (“Gotowy do zadania?”, “Gotowy do przejścia?”). Uczestników zapoznano z prezentacją przygotowaną przez Drivier and Vehicle Standards Agency (DVSA), która jest brytyjską rządową instytucją zajmującą się m.in. egzaminowaniem na prawo jazdy. Prezenter - Graham O’Brien, zastępca głównego egzaminatora na prawo jazdy. W wydarzeniu udział wzięli członkowie CIECA z różnych krajów. W imieniu Fundacji Zapobiegania Wypadkom Drogowym Tomasz Matuszewski i Witold Wisniewski. Obu panów zaprosiliśmy do DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ, zaplanowane na 8 maja nagranie prowokacyjnie zatytułowaliśmy “Po co egzamin wewnętrzny?”. Czy znajdziemy odpowiedź? Co w tej kwestii mówią szkoleniowcy z Europy i nie tylko?

Celem programu edukacyjnego DVSA “The ready to pass” jest zwiększenie zdawalności na egzaminach. Analizowane są przyczyny niepowodzeń egzaminacyjnych, uczestnicy wskazują jak instruktorzy nauki jazdy powinni przygotowywać kandydatów na kierowców do egzaminu państwowego. Wnioski z przywołanego webinarium omówione zostaną podczas DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ (on-line) zaplanowanej na 8 maja br. godz. 11.00.

Dodajmy, iż w tym tygodniu odbędą się warsztaty CIECA pt “Fit to Drive in Europe - 4th Driving Licence Directive and Alcohol & Drugs, Elderly and Professional Drivers and Restriction Codes" zorganizowany przez TÜV SÜD w Monachium. Warsztaty będą miały charakter hybrydowy, nasi goście także w nich będą uczestniczyć. Postawiono cel wymiany doświadczeń i opinii dotyczących: materiałów edukacyjnych wspomagających instruktorów nauki jazdy; przygotowywania raportów podsumowujących błędy, jakie kursanci popełniają podczas egzaminów na prawo jazdy; wytycznych ułatwiających instruktorom skuteczność egzaminów wstępnych/próbnych; też porady rodziców itd.

Termin: DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ pt. „Po co egzamin wewnętrzny?” - 8 maja br. (środa) godz. 11.00.

Goście: Tomasz Matuszewski, egzaminator, zastępca dyrektora WORD Warszawa oraz Witold Wiśniewski, prezes Prezydium Polskiego Klastra Edukacyjnego

Prowadząca: Jolanta Michasiewicz, redaktor naczelna PRAWA DROGOWEGO@NEWS

Transmisja:

on-line zoom (webinar ID: 826 2756 1678, hasło: EW)

on-line facebook: www.facebook.com/prawodrogowe

on-line facebook: www.facebook.com/L-instruktor-2020-2025)

Organizatorzy DYSKUSJI: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny oraz redakcji PRAWA DROGOWEGO@NEWS i portalu L-INSTRUKTOR.

Komentuj
„#ZABIŁEM. Wyznania drogowych przestępców” - wykorzystaj w szkoleniu apeluje WORD Warszawa
23 kwietnia 2024 | 0

„#ZABIŁEM. Wyznania drogowych przestępców” - wykorzystaj w szkoleniu apeluje WORD Warszawa
(…) Nie spodziewałem się, że może dojść do nieszczęścia… Ja widzę te oczy, to wszystko… Na jezdnię poza przejściem dla pieszych wyszła starsza pani. Jechałem za szybko... Do końca życia nie zapomnę tego widoku, tego uderzenia… Wiedziałem, że wcześniej piłem… Dobrze się czułem, ale jak po przyjeździe policji dmuchnąłem, to okazało się, że mam 0,5 promila. Już wiedziałem, że pójdę do więzienia. To już przestępstwo. … Nie miałem nigdy zatargów z prawem, nigdy nie zostałem zatrzymany na izbie wytrzeźwień, nie zabrano mi prawa jazdy, miałem prawo jazdy zawodowe… jeździłem zawodowo ciężarówkami… Dostałem dziewięć lat więzienia… Nagle przeniosłem się do innego świata… To jest tragedia nie tylko jednej strony… Córka powiedziała, że mi wybaczyła, ale czy naprawdę wybaczyła tego nie wiem… Żona mówiła żebym nie jechał… Człowieka gubi pewność siebie… Już zawsze zamyka się oczy i to widzi… Strasznie żyć z tym, że to ja byłem przyczyną tej tragedii… moja nierozważność, moja głupota… gdybym nie wypił

Nie jest to pierwsze spotkanie ze sprawcą wypadku drogowego, nie jest też pierwsze takie zorganizowane i zrealizowane przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Warszawie. Już w 2014 r. relacjonowaliśmy podobną inicjatywę [kliknij] [kliknij]. Za zgodą Dariusza Marka Szczygielskiego, dyrektora WORD Warszawa - partnera, współinicjatora projektu - poniżej prezentujemy i zachęcamy do popularyzacji i wszechstronnego wykorzystania nagrań rozmów z odbywającymi bezwzględny wyrok więzienia, osadzonym sprawcą śmiertelnego wypadku drogowego [kliknij]. Jak informuje Dyrektor zaplanowano cykl dziesięciu nagrań pod wspólnym tytułem: ”#ZABIŁEM. Wyznania drogowych przestępców”.

Dekadę wcześniej, bo już jesienią 2014 r. Służba Więzienna, stołeczna Policja oraz WORD w Warszawie postanowiły wprowadzić do szkolenia kandydatów na kierowców i kierowców nową metodę szkolenia - postanowili głos oddać sprawcy wypadku drogowego. Dziś najnowsza propozycja. Nagranie rozmowy ze sprawcą. Projekt realizuje - pytania zadaje dziennikarz portalu BRD24, przy partnerstwie stołecznego ośrodka egzaminowania i pomocy służby więziennej. Dariusz Marek Szczygielski, dyrektor WORD Warszawa apeluje do instruktorów, wykładowców i wszystkich edukatorów w zakresie brd do wykorzystania poniższego i kolejnych nagrań, w trakcie szkoleń i wszelkich innych działań na rzecz poprawy brd [kliknij].

Uczestniczyliśmy w kilku podobnych spotkaniach i z całą odpowiedzialnością potwierdzamy, iż taka metoda szkolenia to wydarzenie niezwykle emocjonujące, i z wielkim prawdopodobieństwem skuteczne [kliknij], [kliknij], [kliknij], [kliknij]. Przesłanie sprawcy śmiertelnego wypadku drogowego, który jedną decyzją zniszczył życie kilku rodzin (rodzin ofiary wypadku i rodzin sprawcy) to mocny i ważny apel. Zachęcamy także do przesyłania relacji z takich spotkań, będziemy je publikowali: tygodnik@prawodrogowe.pl

Relacja i fragmenty wypowiedzi. Sprawca śmiertelnego wypadku drogowego dzień wcześniej uczestniczył imprezie z alkoholem, kolejnego pojechał do sklepu po czekoladę dla dziecka, trzy kilometry od domu doszło do tragedii. (…) Nie spodziewałem się, że może dojść do nieszczęścia… Ja widzę te oczy, to wszystko… Na jezdnię poza przejściem dla pieszych wyszła starsza pani. Jechałem za szybko... Do końca życia nie zapomnę tego widoku, tego uderzenia… Wiedziałem, że wcześniej piłem… Dobrze się czułem, ale jak po przyjeździe policji dmuchnąłem, to okazało się, że mam 0,5 promila. Już wiedziałem, że pójdę do więzienia. To już przestępstwo. … Nie miałem nigdy zatargów z prawem, nigdy nie zostałem zatrzymany na izbie wytrzeźwień, nie zabrano mi prawa jazdy, miałem prawo jazdy zawodowe… jeździłem zawodowo ciężarówkami… Dostałem dziewięć lat więzienia… Nagle przeniosłem się do innego świata… To jest tragedia nie tylko jednej strony… Córka powiedziała, że mi wybaczyła, ale czy naprawdę wybaczyła tego nie wiem… Żona mówiła żebym nie jechał… Człowieka gubi pewność siebie… Już zawsze zamyka się oczy i to widzi… Strasznie żyć z tym, że to ja byłem przyczyną tej tragedii… moja nierozważność, moja głupota… gdybym nie wypił… gdybym został wtedy w domu… 18.letni syn nie potrafi mi tego wybaczyć… Mam nadzieję, że nigdy nie wsiądą do samochodu po alkoholu czy narkotykach…Po ośmiu latach chciałbym wrócić do rodziny, być ojcem, mężem, po prostu żyć… Wątpię, czy się uda nadrobić ten stracony czas? Wątpię!... WYSŁUCHAJ CO MÓWI SPRAWCA [kliknij]:

Komentuj
Stefan Rzońca. Pieszy wchodzący, czyli kto?
22 kwietnia 2024 | 0

Stefan Rzońca. Pieszy wchodzący, czyli kto?
Stefan Rzońca, instruktor nauki jazdy (od 1989 r.), wychowawca młodzieży, pasjonat motocykli (fot. Jolanta Michasiewicz)

Czy w resorcie infrastruktury trwają prace nad zmianami w ustawie – Prawo o ruchu drogowym – tego nie wiemy, ale niewątpliwie powinny. Dziś Stefan Rzońca, niewątpliwy ekspert, wieloletni instruktor nauki jazdy, wychowawca młodzieży zwraca uwagę, iż nadal brakuje jednoznacznej interpretacji określenia „pieszy wchodzący”. Ciekawi jesteśmy innych propozycji – piszcie do nas: tygodnik@prawodrogowe.pl

Dzień dobry,

po wprowadzeniu zmian dotyczących, zachowania się kierującego pojazdem w stosunku do pieszego będącego na oznakowanym przejściu dla pieszych, nadal brakuje jednoznacznej interpretacji określenia: "pieszy wchodzący” na oznakowane przejście dla pieszych.

Powoduje to niepewne zachowanie kierujących pojazdami w stosunku do pieszych, którzy często bez namysłu przyśpieszają kroku i dość pewnie wchodzą na przejście. Masa i prędkość pojazdu często uniemożliwia płynne i bezpieczne wyhamowanie przed pieszym, który bez upewnienia wejdzie na przejście. Czy nie dałoby się wymóc na ustawodawcy drobiazgowego określenia; jak rozumieć „pieszego wchodzącego”! Jak mają zachować się kierowcy gdy pieszy stoi, jakby na baczność przed przejściem i nie patrzy w kierunku jadących pojazdów! Bywa nie rzadko, że pieszy idzie wzdłuż chodnikiem i nagle zwraca się ku przejściu - jak ma zareagować kierujący pojazdem aby nie zajechać drogi jadącemu za nim hamując gwałtownie!

Podanie określenia „pieszy wchodzący” rozwiałoby niejasności w tym temacie.

Pozdrawiam Stefan Rzońca (Białystok)

Komentuj
Krzysztof Żółtek. „Panie egzaminatorze… A co to znaczy, że moje zachowanie zagrażało bezpośrednio innym… Przecież tutaj nikogo nie było?”
19 kwietnia 2024 | 0

Krzysztof Żółtek. „Panie egzaminatorze… A co to znaczy, że moje zachowanie zagrażało bezpośrednio innym… Przecież tutaj nikogo nie było?”
Krzysztof Żółtek - egzaminator w WORD, były egzaminator nadzorujący, instruktor nauki jazdy, instruktor techniki jazdy, biegły sądowy w zakresie rekonstrukcji wypadków drogowych (fot. ze zbiorów prywatnych)

W ostatnim czasie ustawodawcy wprowadzili radykalne i jednocześnie mocno kontrowersyjne zmiany w zakresie kryteriów oceniania egzaminów państwowych na prawo jazdy. W aktualnym stanie prawnym, zgodnie z art. 52 ust. 2 Ustawy o kierujących pojazdami, „Część praktyczna egzaminu może zostać zakończona przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań jedynie w przypadku, gdy zachowanie osoby zdającej ZAGRAŻA bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego”. Ustawowa zmiana ewaluowała również o implementację w postaci wytycznych i dyspozycji w „Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r. w sprawie egzaminowania (…) tj. „Egzaminator przerywa egzamin, jeżeli wystąpiły okoliczności określone w tabeli nr 9 załącznika nr 1 do rozporządzenia, a zachowanie osoby zdającej ZAGRAŻAŁO bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego.”

Powyższe zmiany, zamiast ułatwić egzaminatorom ocenianie umiejętności przyszłego kierowcy, dały pożywkę do wielorakich i wybujałych interpretacji. Na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS [kliknij] wypowiedziało się już wielu słusznie niezadowolonych praktyków wobec groteskowo konstytuowanego prawa. Przedmiotem niezrozumienia i jednocześnie postępującej niezgody w przeformułowanym zapisie stało się, modyfikowane na przestrzeni lat, sformułowanie "...ZAGRAŻA bezpośrednio…" Zasadnym byłoby zatem przybliżenie w kilku słowach definicji przedmiotowego „bezpośredniego ZAGROŻENIA”, do którego może w warunkach ruchu drogowego doprowadzić swoim zachowaniem kierujący.

Bezpieczeństwo jako przedmiot badań securitoligii doczekał się obfitego podziału na różnego rodzaju typy, formy, odmiany itp. Powyższa dyscyplina nauki ma szansę stać się w naszym kraju mocno eksplorowana, wszak mamy wybitnych naukowców, którzy stworzyli i nadal tworzą trwałe podwaliny pod dalsze badania w tej materii. Warto również wspomnieć, że samych terminów słowa "BEZPIECZEŃSTWO" i jego odpowiedników w polskim piśmiennictwie naukowym doczekaliśmy się już co najmniej kilkanaście. Również orzecznictwo, na podstawie zdarzeń, wypadków i katastrof (nie tylko w ruchu lądowym) dość starannie wskazuje kierunki patrzenia i jest jednym z elementów skrupulatnie modyfikowanej metodologii radzenia sobie w zmaterializowanych wersjach prognozowanego i potencjalnego ryzyka. Niestety, wydawać by się mogło, że ustawodawcy nie korzystają z tychże dobrodziejstw nauki, wprowadzając do przepisów spektrum pojęć i określeń, które często sprowadzają się do pytania: „Co ustawodawca miał na myśli?”.

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat w ruchu drogowym, na gruncie prawa karnego, wyodrębniono m. in. takie zagrożenia podmiotu jak: POTENCJALNE VS. REALNE oraz ABSTRAKCYJNE VS. KONKRETNE. Coraz częściej dla potrzeb prawników oraz innej maści erudytów (w tym instruktorów i egzaminatorów) pojawiają się na rynku wydawniczym interesujące pozycje książkowe, jak np.: K. Pawelec, „Bezpieczeństwo i ryzyko w ruchu drogowym”, K. Pawelec „Spowodowanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym”, T. Diupero, P. Krzemień, K. J. Pawelec, M. Pawelec, A. Sekuła „Wypadki i inne zdarzenia drogowe” i wiele innych.

ZAGROŻENIA POTENCJALNE oznaczają występowanie RZECZYWISTYCH-REALNYCH, lecz NIEAKTYWNYCH sił zagrażających człowiekowi w przeciwieństwie do zagrożeń AKTYWNYCH I CZYNNYCH. Poddając analizie, poprzez wykładnię literalną nieszczęsne przedmiotowe sformułowanie art. 52 ust 2. trzeba się nieźle natrudzić, aby zgodnie z prawem dokonać oceny kandydata na kierowcę. Warto wiedzieć, że „ZAGROŻENIE POTENCJALNE” jest to takie zagrożenie, które w sprzyjających warunkach ma szansę niespodziewanie ewaluować w ZAGROŻENIE RZECZYWISTE. I tak, zgodnie z zafundowaną formułą przez szanownych legislatorów w protokole egzaminowania, wjazd na skrzyżowanie podczas nadawanego sygnału czerwonego, w sytuacji braku jakiegokolwiek BEZPOŚREDNIEGO i REALNEGO ZAGROŻENIA z pozoru nie musi powodować przerwania egzaminu... Przejazd bez wymaganego zatrzymania w związku ze znakiem „stop” w sytuacji pustego skrzyżowania... nie zawsze powinno powodować przerwanie egzaminu. Zawrócenie za rondzie z pominięciem wyspy, tj. na skróty "pod prąd" w sytuacji pustych ulic również nie musi być podstawą do przerwania egzaminu... „Proszę pana - przez to skrzyżowanie przejechał pan nieprawidłowo, ale (niestety) jedziemy dalej…”. Ale czy na pewno takie podejście do sprawy jest słuszne???

Słowo "ZAGRAŻA" nie jest w pełni tożsame ze słowem w czasie przeszłym dokonanym - "ZAGROZIŁO", czy też "SPOWODOWAŁO ZAGROŻENIE". Zatem słowo „ZAGRAŻA” niekoniecznie powinno być interpretowane jako takie, które już wystąpiło, ale również jako zagrożenie „POTENCJALNE”, czyli REALNE, ale niekoniecznie zawsze jako ZMATERIALIZOWANIE. Takie rozumowanie powinno wystarczyć egzaminatorowi do przerwania egzaminu z wynikiem negatywnym, tym bardziej, że taką opcję, choć nieprecyzyjnie i niejednoznacznie rozwinął ustawodawca w przepisach szczegółowych. Słowo „ZAGRAŻAŁO” (cytowane w pierwszym akapicie niniejszego tekstu) niekoniecznie należy rozumieć jako zagrożenie czynne i już spowodowane.

Oliwy do ognia dodaje również zapis tytułujący tabelę nr 9 załączniku nr 1 cytowanego rozporządzenia… „Zachowania osoby egzaminowanej MOGĄCE skutkować przerwaniem egzaminu państwowego” . O zgrozo, niektórzy nadal uparcie twierdzą, że słowo to daje im możliwość w pełni subiektywnego i dowolnego sposobu oceniania; „Mogę przerwać, ale nie muszę. Zrobię tak jak mi się podoba...” Nie dociera do niektórych fakt, że fakultatywność konsekwencji prawnej tego zapisu powinna bazować na odpowiednim lub nieodpowiednim zachowaniu zdającego wobec przepisów a nie widzimisię oceniającego. Jako że tak skrajnie ortodoksyjne patrzenie na sprawę posiada jedynie skromna część ogółu temat nie będzie rozwijany. Najlepszym rozwiązaniem na tego typu podejście niech pozostanie spuszczenie zasłony milczenia.

Jeśli zatem egzaminowany wjeżdża na egzaminie pod prąd (na przeciwległy pas ruchu), to egzaminator łapie za kierownicę i/lub ciśnie po hamulcach i przerywa egzamin, bo takie zachowanie "ZAGRAŻA" bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Słowo „BEZPOŚREDNIO” nie ma tutaj żadnego związku z czasem; może ono wystąpić zarówno w czasie teraźniejszym jak i przeszłym. Jeśli zdający zawraca w miejscu, gdzie jest to zabronione (bo np. pomylił polecenie ze skrętem w lewo), to egzaminator powinien przerwać mu ten haniebny i niegodny  uprawnień do kierowania czyn, bo takie zachowanie "ZAGRAŻA" bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Jeśli wątpliwie rokujący zdający robi zamach na tak niebezpieczne i śmiercionośne miejsca jak przejścia dla pieszych - bezpardonowo i z premedytacją wyprzedzając w tych miejscach - to nieetycznym i uwłaczającym godności funkcjonariusza publicznego - egzaminatora byłoby kontynuowanie tego egzaminu.

W powyższych lub podobnych przykładach skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania petenta wobec przepisów nie powinno być mowy o kontynuowaniu egzaminu do drugiego potknięcia. Do drugiej potyczki można bawić się w piaskownicy, na zasadzie "jak mnie jeszcze raz uderzysz grabkami, to wezmę łopatkę i nasypie ci piasku do oczu". Na tak poważnym i o wysokiej randze egzaminie życiowym nie możemy tak nieodpowiedzialnych czynów sprowadzać do tak tragikomicznych decyzji. Powyższe zachowania niekoniecznie musiały "ZAGROZIĆ", ale jednak "ZAGRAŻAJĄ" bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Czekanie na moment „ZAGROZIŁ” czyli „SPOWODOWAŁ ZAGROŻENIE” będzie kompletnie ignoranckim podejściem do pojmowania definicji „RYZYKA”, które miejmy nadzieję że w najbliższym czasie zostanie z odpowiednim skutkiem wprowadzone do polskiego systemu szkoleniowo-egzaminacyjnego.

Frapującą niezmiernie jest myśl, kto tak naprawdę w całym tym zamieszaniu popełnił błąd. Czy prawodawcy nie przelali na papier swoich zamiarów zbyt klarownie? Czy może to egzaminatorzy poddali się fali niezrozumienia i nieodpowiedniej interpretacji zapisu. Być może ustawodawcy postanowili zafundować egzaminatorom większe pole do własnej oceny, o którą od lat wypraszano, jakoby niektórzy z tych drugich, jak to sami określali, byli "ubezwłasnowolnieni" przez instrukcje egzaminowania. Takich nieprzypadkowych, głośno wykrzyczanych słów rzeczywiście było w środowisku niemało. W dzisiejszych realiach ta swoboda "możności i niemożności" przerwania egzaminu, gdy osoba zdająca POWODUJE BEZPOŚREDNIE ZAGROŻENIE, przerodziła się w niemożność, a nawet paraliż nie tylko pojedynczych egzaminatorów ale i całych grup przedstawicieli tego zawodu.

Nie o taką swobodę w ocenianiu nam chodziło… Nie taki obiektywizm mieliśmy na myśli… Nie o takie bezpieczeństwo wspólnie z innymi podmiotami w systemie BRD od lat w naszym kraju walczymy… Co w przypadku jeśli ta smutna rzeczywistość to fenomen, i jednocześnie to exemplum staje się precedensem na skalę światową? A co jeśli jednak należałoby egzaminować w sposób, jak to niedawno donośnie w mediach wybrzmiało z ust klasyka: "(...) zgodnie z prawem, tak jak my je rozumiemy (...)"? Wzdragam się na samą myśl o możliwości zmaterializowania tych hipotez.

Zawód egzaminatora zapewne dla niejednego kierowcy stał się spełnieniem życiowych dążeń do najwyższego stopnia opanowania prawa drogowego w naszym kraju. Wykorzystywanie tych umiejętności poprzez przelanie ich na grunt rzeczywistego w warunkach ruchu oceniania jest czymś, co daje poczucie spełnienia i przekonanie, że mamy wpływ na to, w czym na co dzień bierzemy udział; na środowisko, na które człowiek wywiera - za pomocą określonego - jakże niebezpiecznego narzędzia (samochodu) określony wpływ. Nie patrzmy jednak na ten proces wyłącznie z perspektywy sztywnych reguł, lecz rzeczywistej przydatności kierujących do ruchu drogowego. Oceniajmy (a „po drugiej stronie” uczmy) tak, abyśmy w pierwszej kolejności mieli pewność, że ten przyszły zdobywca dróg przebrnie przez gąszcz sytuacji na naszych drogach samodzielnie. A w końcu kreujmy to prawo tak, aby dla każdego egzaminatora było ono w każdym WORD-zie tak samo rozumiane, a więc identycznie interpretowane. Zbytnie skomplikowanie wywołuje chaos i dzieli społeczeństwo, a to z kolei prowadzi do utraty zaufania wobec osób działających na prawach funkcjonariuszy publicznych. Takie działanie uderza z kolei w kompetencje instruktora, a najczęściej egzaminatora, lecz rzadko w autorów dyrektyw. „Z wami to powinno się zrobić tak jak z rządzącymi - zgromadzić w jednym miejscu i wysadzić” - jak niegdyś pewien oburzony typ pouczył mnie po niezdanym egzaminie. Nic więc dziwnego, że niektórzy egzaminatorzy, często poprzez brak minimalnej wymaganej dozy asertywności w uzasadnieniu swojej oceny zrzucają winę na przepisy: „Minister mi tak kazał pana/panią ocenić...”. A może zacząć swe uzasadnienie od słów: „Niestety w dniu dzisiejszym nie jest Pani/Pan przygotowana/y do samodzielnego poruszania się w ruchu drogowym… Ale jest szansa, że jak to i tamto Pani/Pan poprawi, to…”. Wtedy petent będzie miał świadomość, że ma do czynienia z wysokiej klasy specjalistą, a nie bezlitosnym elementem rządowej machiny, która spełnia jedynie rolę kata (a może i nawet tylko toporu).

Na koniec, przed postawieniem kropki, pragnę wyrazić swój szacunek i wielkie uznanie wobec tych egzaminatorów, dla których instrukcja nigdy nie była problemem w umiejętnym, tj. rozsądnym i obiektywnym ocenianiu adeptów czterech kółek. Nigdy nie mieliśmy, nie mamy i zapewne nie będziemy mieć pewności, że kreatorzy przepisów wiedzą lepiej co jest dla nas dobre. W konfrontacji teoria-praktyka powinniśmy zachować pewien umiar i ludzkie podejście; „Nauczyciele mogą przekazać Ci część nauk. Ale jedynie dzięki twojej pełnej oddania praktyce tajemnice sztuki pokoju ożywają” (Morihei Ueshiba). Niech tej pełni oddania w swym powołaniu nie zabraknie żadnemu instruktorowi i egzaminatorowi w naszym kraju.

Krzysztof Żółtek - egzaminator w WORD, były egzaminator nadzorujący, instruktor nauki jazdy, instruktor techniki jazdy, biegły sądowy w zakresie rekonstrukcji wypadków drogowych

Przypominamy:

DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ: „WIĘŹNIOWIE TEJ SAMEJ INSTRUKCJI”. 28.03.2024 (youtube.com)

Komentuj
"Jezdnia jest dla aut, a chodnik dla pieszych" – oczywiste, ale nie dla wszystkich
17 kwietnia 2024 | 0

"Jezdnia jest dla aut, a chodnik dla pieszych" – oczywiste, ale nie dla wszystkich
„Portal Samorządowy”. „Jezdnia jest dla aut, a chodnik dla pieszych. Wrocław kontra samochody” [kliknij] (fot. screen)

Przygotowując przegląd prasy trafiliśmy na bardzo ważny artykuł „Portalu Samorządowego”. Autorzy informują o działaniach podejmowanych we Wrocławiu dla uwolnienia chodników od aut. Z tekstu pt. „Jezdnia jest dla aut, a chodnik dla pieszych. Wrocław kontra samochody” dowiadujemy się, iż tylko w tygodniu 8-15 kwietnia br. tamtejsza straż miejska nałożyła w sumie 411 mandatów za złe parkowanie na kwotę 78 850 złotych. Bardzo często przewinienia dotyczyły parkowania na chodnikach czy terenach zieleni. Ponadto funkcjonariusze zadysponowali odholowanie 80 pojazdów, założyli 21 blokad, pouczyli 88 osób, a w sprawie 225 wykroczeń wszczęli czynności wyjaśniające.

Mandat za niezgodne z przepisami parkowanie na chodniku zgodnie z obowiązującym taryfikatorem wynosi 100 złotych i 1 punkt karny. Chodnik przeznaczony jest dla pieszych. Z założenia jest obszarem, po którym mogą oni swobodnie i bezpiecznie poruszać się. Dlatego za parkowanie na chodniku grozi mandat, punkt karny, a nawet odholowanie samochodu na koszt kierowcy” – przypomina kierowcom Beata Dopierała, zastępca kierownika zespołu koordynacji programów prewencyjnych Straży Miejskiej Wrocławia.

Akcja z Wrocławia może wskazywać, iż jednak kampania informacyjna, która odbyła się w chwili nowelizacji przepisów ustawy – Prawo o ruchu drogowym w 2022 r., w tym definicji chodnika jednak była w dużej mierze bezskuteczna. Szeroko zmiany omówiliśmy [kliknij].

Przywołajmy obowiązującą wykładnię resortu infrastruktury [kliknij]: Dotychczasowa organizacja ruchu nadal ważna. Organizacje ruchu zatwierdzone przez organ zarządzający ruchem przed 21 września 2022 r., obejmujące swym zakresem chodniki, drogi dla pieszych, drogi dla rowerów i pieszych lub przejazdy dla rowerzystów zachowują ważność do czasu ich zmiany.

Chodnik staje się drogą dla pieszych. Nowe przepisy techniczno-budowlane, które stosuje się do budowy lub przebudowy dróg publicznych, porządkują definicje ujęte w przepisach i wprowadzają podział drogi dla pieszych na trzy części:

* chodnik - przeznaczony wyłącznie do ruchu pieszych i osób poruszających się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch;

* pas buforowy, który przylega do chodnika od strony jezdni, torowiska tramwajowego lub drogi dla rowerów, może być przeznaczony np. do postoju lub zatrzymania pojazdów;

* pas obsługujący, przylegający do chodnika od strony granicy pasa drogowego (np. przy budynku), przeznaczony do  pełnienia innych funkcji niż te dopuszczone na chodniku (np. prowadzenia działalności społeczno-gospodarczej, sytuowania urządzeń drogi lub obiektów małej architektury, np. podjazd dla osób niepełnosprawnych, schody do budynku).

Dotychczasowy chodnik staje się drogą dla pieszych, ale dla użytkowników tak naprawdę nic się nie zmienia. Dotychczas przepisy Prawa o ruchu drogowym używały zamiennie pojęć „chodnik” i „droga dla pieszych”, przy czym np. dopuszczały zatrzymanie lub postój pojazdu tylko na chodniku. Faktyczne rozróżnienie chodnika i drogi dla pieszych w terenie było trudne – ten pierwszy nie wymagał bowiem oznakowania, a droga dla pieszych musiała być oznaczona znakiem C-16. A przecież pełniły one tą samą funkcję w pasie drogowym.

Droga publiczna powinna być projektowana i budowana w taki sposób, aby każdy uczestnik ruchu mógł z niej korzystać w sposób bezpieczny i komfortowy. Oznacza to, że każdy z nich powinien mieć zapewniony niezbędny korytarz ruchu. Skoro na jezdni nikt nie umieszcza latarni drogowych, to dlaczego takie sytuacje zdarzają się na chodnikach? Chodnik to również miejsce, gdzie realizuje się aktywność społeczna, niekoniecznie związana z ruchem drogowym: poruszając się po chodniku kupujemy gazety w kiosku, wchodzimy do ogródków restauracyjnych, wyrzucamy śmieci do koszy, pozostawiamy na nich hulajnogi elektryczne. Musimy jednak pamiętać, że wśród nas są osoby z dysfunkcjami wzorku, dla których tego typu obiekty stanowią realne zagrożenie w poruszaniu się po drodze. Dlatego od 21 września 2022 r. chodnik powinien stanowić bezpieczne miejsce dla pieszych.

Na drodze dla pieszych mogą być realizowane inne czynności, które wiążą się z ruchem pieszych. Dlatego na budowanych lub przebudowywanych drogach nowe przepisy techniczno-budowlane nakazują projektować drogę dla pieszych w taki sposób, aby składała się z chodnika, który służy do ruchu pieszych oraz ewentualnie z pasa obsługującego lub technicznego, w którym można umieszczać różnego rodzaju obiekty (np. ławki), czy parkować samochody.

W przypadku istniejącej infrastruktury przepisy ustawy nie nakazują dokonywania jakichkolwiek czynności, zarówno w zakresie robót budowlanych, jak i związanych ze zmianami organizacji ruchu. MI zachęca jednak zarządców dróg do porządkowania przestrzeni w pasie drogowym, mając na uwadze zarówno potrzeby pieszych, osób ze szczególnymi potrzebami, jak i kierujących pojazdami.

Czy można parkować na drodze dla pieszych? Nowe przepisy nie zmieniają zasad dopuszczających zatrzymanie lub postój pojazdu na drogach dla pieszych. Oznacza to, że w dalszym ciągu dopuszcza się zatrzymanie lub postój na drodze dla pieszych kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t pod warunkiem że na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postój, szerokość chodnika jest nie mniejsza niż 1,5 m i nie utrudni ruchu pieszych, a pojazd umieszczony przednią osią na drodze dla pieszych nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.

Szerokość chodnika na istniejącej drodze dla pieszych mierzy się w taki sam sposób jak dotychczas – jako szerokość części drogi przeznaczonej do ruchu pieszych, na której nie występują żadne przeszkody.

Czy mogę poruszać się rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego po drodze dla pieszych? Dopuszczenie poruszania się hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego po drodze dla pieszych odnosi się wprost do drogi dla pieszych, a nie do poszczególnych jej części (np. chodnika). Tym samym kierujący tymi pojazdami może, w przypadkach określonych w Prawie o ruchu drogowym, korzystać z całej szerokości drogi dla pieszych.

Natomiast korzystanie z drogi dla pieszych (a więc całej jej szerokości) przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo (np. w trudnych warunkach atmosferycznych), gdy szerokość tej części drogi dla pieszych, która służy do ruchu pieszych (chodnika), wynosi co najmniej 2 m i brakuje drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów. Przejście sugerowane – czym różni się od przejścia dla pieszych? Od 21 września 2022 r. przechodzenie przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko wyodrębnione z jezdni poza przejściem dla pieszych jest dozwolone również na przejściu sugerowanym. Przejściem sugerowanym jest nieoznakowane, dostosowane technicznie miejsce umożliwiające przekraczanie jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przez pieszych.

Najważniejsza różnica z punktu widzenia użytkowników jest niezwykle istotna: na przejściu dla pieszych pieszy ma pierwszeństwo przed pojazdami, na przejściu sugerowanym takiego pierwszeństwa nie ma.

Pod względem technicznym przejście dla pieszych i przejście sugerowane nie różnią się w żaden sposób: mogą być oświetlone lub nie, powinny posiadać obniżony krawężnik i system oznaczeń fakturowych. Jednak różnica jest zasadnicza: przejście dla pieszych wyznaczają znaki pionowe (D-6 lub D-6b) i znaki poziome (P-10 – tzw. „zebra”) lub tylko znaki pionowe (D-6 lub D-6b). Na przejściu sugerowanym nie stosuje się żadnych znaków drogowych. Na przejściu sugerowanym pieszy i kierowca muszą mieć zapewnione niezbędne warunki widoczności, co pozwoli podejmować decyzję o przekraczaniu tych części drogi w sposób bezpieczniejszy niż w dowolnym miejscu oddalonym od przejścia dla pieszych o co najmniej 100 m. Decyzję o zastosowaniu takiego rozwiązania zawsze podejmuje projektant. Może je wyznaczyć tylko wtedy, kiedy korzystanie z przejścia sugerowanego będzie bezpieczne zarówno dla pieszego, jak i innych uczestników ruchu drogowego.

Przez drogę dla rowerów przechodzimy jak przez jezdnię lub torowisko tramwajowe. Od 21 września 2022 r. przy przekraczaniu drogi dla rowerów pieszych będą obowiązywały takie same zasady, jak przy przekraczaniu jezdni. Oznacza to, że pieszy wchodzący na drogę dla rowerów albo przechodzący przez nią jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz korzystać z przejścia dla pieszych. Przechodzenie przez drogę dla rowerów poza przejściem dla pieszych jest dozwolone na przejściu sugerowanym albo poza przejściem sugerowanym, jeżeli odległość od przejścia dla pieszych przekracza 100 m.

Dotychczas przepisy nie regulowały ww. zasad ruchu, co było powodem wielu konfliktów pomiędzy pieszymi a kierującymi rowerami, hulajnogami elektrycznymi czy urządzeniami transportu osobistego.

Warto podkreślić, że miejsce przekraczania drogi dla rowerów wyznaczone tylko za pomocą znaku poziomego P-10 (zebra) nie stanowi ani przejścia dla pieszych (niezbędne jest umieszczenie znaku pionowego D-6), ani przejścia sugerowanego, na którym nie stosuje się żadnych znaków drogowych.

Nienormatywny zjazd z drogi tylko z pozwoleniem. Budowa zjazdu wymagającego odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych będzie możliwa tylko na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę. Dotychczas przepisy Prawa budowlanego nie dopuszczały możliwości budowy zjazdu z drogi powiatowej lub gminnej, niestanowiącej inwestycji drogowej, który jednocześnie nie spełniał wymagań określonych w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. W ww. ustawie nie przewidziano możliwości budowy takiego zjazdu na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę, co jest warunkiem niezbędnym do uzyskania zgody na odstępstwo. Od 21 września 2022 r. Prawo budowlane wskazuje wprost, że jeżeli wykonywanie robót budowlanych wymaga uzyskania zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych, to inwestor występuje z wnioskiem o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę.

Komentuj
Na odpowiedź ministra czekają już pół roku
3 kwietnia 2024 | 0

Na odpowiedź ministra czekają już pół roku
(od lewej) Adam Bernard prezes, Adam Goss wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Instruktorów Techniki Jazdy [kliknij] (fot. ze zbiorów OSITJ)

Od 23 sierpnia 2023 r. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Instruktorów Techniki Jazdy bezskutecznie czeka na odpowiedź na wystosowane do ministra spraw wewnętrznych i administracji pismo [kliknij]. Dziś po raz kolejny piszą do ministra – dziś już nowego - w sprawie rozporządzenia MSWiA dot. ewidencji kierujących pojazdami przekraczających przepisy ruchu drogowego [kliknij].

Stanowisko OSITJ. Zarząd OSITJ 28 marca br. wysłał do ministra spraw wewnętrznych i administracji swoje stanowisko w sprawie rozporządzenia MSWIA dotyczące ewidencji kierujących pojazdami przekraczających przepisy ruchu drogowego. To kolejne – po pół roku pismo i propozycja w interesującej wszystkich kierowców, którzy przekraczają obowiązujący limit tzw. punktów karnych. Autorzy wystąpienia zwracają uwagę, iż przywołane rozporządzenie było procedowane przez poprzedni rząd w ekspresowym tempie, bez wystarczającego czasu na konsultacje społeczne. Aktualnie prośba o rozważenie wprowadzenia zmian w przywołanym rozporządzeniu zostało ponowiona z uzasadnieniem: „Rzeczywistość pokazała, że wszystkie nasze zastrzeżenia formułowane w poprzednim piśmie znalazły pełne potwierdzenie w rzeczywistości. Zajęcia praktyczne polegające na dwukrotnym hamowaniu awaryjnym na terenie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego nie przynoszą żadnych wymiernych efektów ani korzyści dla uczestników kursów, którymi są kierowcy naruszający przepisy ruchu drogowego. Szkolenie, które powinno poprawiać świadomość oraz przynosić cenną wiedzę i umiejętności osobom w nim uczestniczącym, w znikomym stopniu realizuje założone cele. Ponawiamy więc nasze postulaty:

1. Proponujemy rozszerzyć moduł zajęć praktycznych do 3 godzin. W naszej opinii jest to optymalny czas, żeby uświadomić uczestnikom szkolenia, jak prędkość wpływa na drogę hamowania, jakie niesie to za sobą konsekwencje oraz pokazać jak prawidłowo i efektywnie wykorzystać systemy bezpieczeństwa czynnego we współczesnych samochodach. 

2. Aby takie szkolenie praktyczne było efektywne, należy je przeprowadzić w odpowiednich warunkach (na płycie poślizgowej) i przez odpowiednio wyszkoloną kadrę, która nie tylko wykaże różnicę w drodze hamowania z różnych prędkości, ale również uświadomi inne czynniki mające wpływ na bezpieczne prowadzenie pojazdu.

3. W świetle obowiązujących przepisów wszelkie szkolenia praktyczne osób posiadających już uprawnienia do kierowania pojazdem silnikowym mogą prowadzić wyłącznie Ośrodki Doskonalenia Techniki Jazdy. Kwetię tę reguluje  w Rozdziale 17 Ustawy o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2023 r. poz. 622 ze zm.). Jednoznaczne stanowisko w tej sprawie zajmowało tez wielokrotnie Ministerstwo Infrastruktury. 

I konkluzja: „W naszej opinii Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego nie są przygotowane infrastrukturalnie ani merytorycznie do bezpiecznego i prawidłowego przeprowadzenia tego typu zajęć. Właściwe wykonywanie manewru hamowania awaryjnego na placu egzaminacyjnym WORD-u (który to plac służy jedynie do sprawdzenia podstawowych umiejętności w zakresie manewrowania pojazdem przy minimalnych prędkościach) jest po prostu niewykonalne. Do realizacji tego zadania niezbędna jest infrastruktura Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy w postaci m.in. płyt poślizgowych i wysokie kompetencje osób prowadzących zajęcia – instruktorów techniki jazdy zajmujących się zawodowo tą tematyką.

W naszej ocenie głównym celem ćwiczeń praktycznych na kursie redukującym punkty karne powinno być uświadomienie kierowcom wpływu nadmiernej prędkości na długość drogi zatrzymania oraz na zagrożenia wynikające z przeceniania własnych umiejętności oraz granic działania systemów bezpieczeństwa znajdujących się w samochodzie.

Proponujemy: określenie optymalnego czasu trwania zajęć praktycznych - 3 godziny (1 godzina = 60 min.); doprecyzowanie tematyki zajęć praktycznych; realizację zajęć praktycznych wyłącznie na terenie Ośrodków Doskonalenia Techniki Jazdy; przeprowadzanie zajęć praktycznych wyłącznie przez osoby posiadające ważne uprawnienia instruktora techniki jazdy.

Wymierne korzyści z zaproponowanego rozwiązania: osoba szkolona będzie mogła przekonać się, jak niewielki nawet przyrost prędkości zmienia długość  drogi zatrzymania; uczestnik szkolenia uświadomi sobie, że najnowocześniejsze nawet technologie w aucie mają granice swojego działania; uczestnik szkolenia zweryfikuje wyobrażenia o swoich umiejętnościach; kurs odbywać się będzie zgodne z obowiązującymi przepisami - zajęcia praktyczne będą prowadziły uprawnione podmioty, czyli Ośrodki Doskonalenia Techniki Jazdy.

Z naszych długoletnich doświadczeń wynika, że tego typu praktyczne szkolenia potrafią zmienić świadomość i punkt widzenia nawet najbardziej pewnego siebie kierowcy i mają zasadniczy wpływ na jego późniejsze zachowanie na drodze. Na podkreślenie zasługuje fakt, że uczestnicy tego typu kursów bardzo pozytywnie odbierają przyswojoną wiedzę i jeżdżą ostrożniej. W załączeniu przesłano propozycję projektu załącznika nr 9 do rozporządzenia. Wskazano także, iż korekty wymaga także § 10 ust. 2, który powinien brzmieć: „Szkolenie składa się z 8 godzin wykładów, a także z ćwiczeń praktycznych. Jedna godzina wykładów równa się 45 minutom, a ćwiczeń praktycznych równa się 60 minutom.”

Autorzy zaprezentowanego stanowiska deklarują współpracę i pomoc w każdej formie. Co na to Pan Minister? Będziemy informowali. (jm)

Komentuj
KRAJOWE CENTRUM BRD w Katowicach – otwarte. Rozmawiamy z dyrektorem Krzysztofem Przybylskim
28 marca 2024 | 0

KRAJOWE CENTRUM BRD w Katowicach – otwarte. Rozmawiamy z dyrektorem Krzysztofem Przybylskim

W Katowicach uroczyście otwarto KRAJOWE CENTRUM BEZPIECZEŃSTWA RUCHU DROGOWEGO. Wydarzenie odbyło się 20 marca br. Placówka znajduje przy Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Katowicach (ulica Francuska 78). To nowoczesny, wyspecjalizowany ośrodek edukacyjno-szkoleniowy. Pierwszy taki w Polsce. I właśnie on jest tematem naszej rozmowy z Krzysztofem Przybylskim, dyrektorem WORD Katowice:

Pytanie redakcji PRAWA DROGOWEGO@NEWS:W listopadzie 2022 r. udzielił nam Pan wywiadu [kliknij], z którego dowiedzieliśmy się o pracach nad Centrum Bezpieczeństwa, a właściwie Centrum BRD WORD Katowice. Dziś Centrum już dział a, zostało oficjalnie otwarte. Jak się dowiadujemy jest to nowoczesny, wyspecjalizowany ośrodek edukacyjno-szkoleniowy. Czy wszystkie założenia w realizacji projektu/inwestycji udało się zrealizować?

Odpowiada Krzysztof Przybylski, dyrektor WORD Katowice: Tak, wszystkie założenia udało się zrealizować. Jestem bardzo zadowolony, że obyło się bez żadnych przeszkód i problemów.

Pytanie: Dowiadujemy się, że koszt realizacji tego projektu to 14 mln zł. Które jego elementy budzą Pana szczególną dumę?

Odpowiada Krzysztof Przybylski, dyrektor WORD Katowice: Sala symulatorów, sala do pierwszej pomocy, pracownia światła oraz do badań psychotechnicznych a także aula. To są miejsca gdzie każdy uczestnik ruchu drogowego, z zawodowymi kierowcami na czele, będą mogli zdobywać ogrom wiedzy przekazywany przez naszych ekspertów.

Pytanie: Proszę bardziej szczegółowo przybliżyć nam szczegóły dotyczące symulatora, który nazwał Pan w trakcie uroczystości otwarcia - „perełką”.

Odpowiada Krzysztof Przybylski, dyrektor WORD Katowice: „Perełką” nazywam symulator jazdy pojazdem ciężarowym oraz pojazdem uprzywilejowanym. Stworzony przez firmę ETC-PZL Aerospace Industries Sp. z o.o. z Warszawy. Urządzenie pozwala na symulację jazdy samochodami ciężarowymi wszelkiego typu, autobusem czy pojazdami uprzywilejowanymi, a także na zobrazowanie działania systemów bezpieczeństwa w pojazdach samochodowych np. systemu zapobiegania blokowania się kół podczas hamowania.

Dzięki symulatorowi nauczymy:

- prawidłowego posługiwania się mechanizmami sterowania pojazdem oraz wykorzystywania wyposażenia "kabiny" kierowcy samochodu ciężarowego czy ciągnika siodłowego, autobusu, pojazdu uprzywilejowanego a także obserwacji wskazań wskaźników i ich zastosowania do dalszej jazdy;

- stosowania się do przepisów ruchu drogowego, reakcji na znaki i sygnały drogowe.

Pytanie: Centrum jest pierwszą taką placówką w Polsce. Na czym będzie polegała współpraca WORD z Centrum? Jak ono się wpisuje do statutowych działań WORD?

Odpowiada Krzysztof Przybylski, dyrektor WORD Katowice: WORD Katowice na podstawie statutu może współdziałać z innymi podmiotami w zakresie poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym z Policją, Strażą Pożarną, placówkami służby zdrowia, jednostkami samorządu terytorialnego, z samorządem gospodarczym i zawodowym, towarzystwami ubezpieczeniowymi, szkołami wyższymi i jednostkami naukowo badawczymi oraz innymi organizacjami, które zajmują się problematyką bezpieczeństwa ruchu drogowego, a także propagować zasady bezpiecznego udziału w ruchu drogowym wśród jego uczestników poprzez m.in. organizowanie konkursów z zakresu wiedzy o bezpieczeństwie ruchu drogowego oraz imprez podnoszących praktyczne umiejętności kierowców, udział w szkoleniu dzieci i młodzieży, współpracę z mediami, współpracę z uczelniami wyższymi, w tym w organizowaniu studiów podyplomowych.

Krajowe Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Katowicach jest inwestycją WORD Katowice, która będzie spełniać wszystkie nasze cele statutowe.

Pytanie: Mówicie Państwo, że zasięg działania Centrum jest ogólnopolski. Kto i jak może skorzystać z jego potencjału?

Odpowiada Krzysztof Przybylski, dyrektor WORD Katowice: Z Krajowego Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego będą mogli korzystać wszyscy uczestnicy dróg: dzieci, młodzież, dorośli, seniorzy, piesi, kierowcy a także kierowcy zawodowi, pracownicy służb dbających o nasze wspólne bezpieczeństwo. Będziemy do wszystkich chętnych grup podchodzić indywidualnie i realizować zajęcia adekwatnie do potrzeb.

Pytanie: Czy jeszcze coś powinni wiedzieć nasi Czytelnicy. Pochwalcie się Państwo. Bądźcie inspiracją dla innych. Wszyscy wiemy i głośno słyszymy z ust ekspertów i urzędników nawet na tym najwyższym szczeblu, czyli ministerialnych, że edukacja to najistotniejszy element poprawy brd.

Odpowiada Krzysztof Przybylski, dyrektor WORD Katowice: Bez edukacji, nie mamy wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Kary to nie wszystko. Chcemy edukować użytkowników dróg z wykorzystaniem najnowszych technologii, ponieważ one niemal w 100% pozwala odwzorować sytuacje na drodze. Dzięki symulatorom oraz szerokiej współpracy z ośrodkami naukowo-badawczym, będziemy mogli jeszcze lepiej i precyzyjniej pokazywać ludziom jakie zagrożenia czyhają na nich na drogach i w warunkach symulacji spróbować sobie z nimi radzić.

Dziękujemy za rozmowę.

Pytała Jolanta Michasiewicz, redaktor naczelna PRAWA DROGOWEGO@NEWS

Komentuj
Roman Uździcki. Paragraf 13, czy jedna wielka ściema…
21 marca 2024 | 0

Roman Uździcki. Paragraf 13, czy jedna wielka ściema…

W toczących się w tle rozmów, rozważań i opinii w temacie interpretacji nowych zapisów dotyczących głównie interpretacji paragrafu 16 ust. 1 pkt. 2 w połączeniu z tabelą nr 9 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz. U. z 2023, poz. 2659) chciałbym wyrazić swoją opinię dotyczącą realizacji paragrafu 13 a w szczególności ust. 4,5,6 i 7 ww rozporządzenia.

Stan sprzed lipca 2019, czyli partyzantka. Pamiętam słowa byłego Dyrektora z Wrocławia, Szczecina i niektórych innych WORDów wyrażających pogląd, że egzaminatorów trzeba wykorzystać, jak się da - maksymalnie. Najlepiej gdyby w ogóle nie wychodzili z samochodów tylko egzaminowali. Ba, został nawet stworzony system premiowania dla tych, którzy egzaminowali jak najwięcej. W skrócie brzmiało to tak „im więcej przeegzaminujesz (bo przy ocenach pozytywnych tak się nie da), tym więcej zarobisz”. Rekordziści egzaminowali (a jakże zgodnie z przepisami) po 17-18 osób w ciągu dnia. Ktoś w końcu zauważył, że to niezdrowe, patologiczne i daleko mijające się z zamierzonym celem działanie. Tylko ten, kto nie rozumie czym jest egzaminowanie kandydata na kierowcę umożliwiające dopuszczanie go do samodzielnego kierowania pojazdem w gąszczu innych pojazdów, może się chełpić, że w takim przypadku zysk przedsiębiorstwa przesłania wszystko inne i wszystko inne jest mniej ważne lub nieważne.

I nastał 1 lipca 2019 roku. Pojawił się pożądany paragraf 13 ku uciesze egzaminatorów a dyrektorów przyprawiających o ból głowy, no bo jak teraz będzie – egzaminator będzie siedział a ja muszę mu za to płacić? Do czego to porównać? A jakby pilotowi samolotu płacić tylko za start i lądowanie, bo przecież na ziemi a i w powietrzu po osiągnięciu wysokości przelotowej i włączeniu autopilota też nic nie robi. A może maszyniście za to, że stoi na stacji też nie płacić. Patrząc bliżej -  może pani w okienku zapisującej na egzamin też płacić od wpisanej osoby a nie od czasu traconego na jej przyjście, a może informatykowi płacić od czynności służących WORDowi a nie innych, obsłudze WORDu za wykonywaniu określonych czynności a nie od siedzenia w pakamerze, a nawet samemu dyrektorowi za uczciwą, 8-godzinną pracę dla dobra WORDu a nie za przeglądanie stron internetowych. Przykłady można mnożyć, ale po co.

Jestem daleko od zaglądania komuś, co kto robi, jeżeli w firmie jest potrzebny. Jestem również daleko od tego aby ktoś, kto nie miał związku z egzaminowaniem a tylko na ten proces patrzył z boku, wypowiadał się na temat stopnia wykorzystania egzaminatora i snuł plany jak mu dołożyć (bo przecież nie ująć) pracy.

Paragraf 13 to bardzo ważny paragraf aby „nie zajechać” egzaminatora. Miał on w swoim założeniu chronić egzaminatora przed dyrektorem a raczej przed jego nadmiernym wykorzystywaniu, przed pozbawianiem egzaminatora pewnego komfortu pracy, komfortu a więc i jej higieny i bezpieczeństwa.

Niestety przepis paragrafu 13 nie jest przepisem do końca spójnym i jednoznacznym. Umożliwia tym samym różną jego interpretację. Wszystko zależy od rozumienia tego przepisu. Wszystko odbywa się z korzyścią dla WORDu (a raczej jego finansów, które nie są uszczuplone), z niekorzyścią dla egzaminatora, który zmuszony jest niejako pracować ponad normę i z zupełną niekorzyścią dla osoby egzaminowanej, która musi być obsłużona szybko a najlepiej w najkrótszym czasie. Przy zwiększonej ilości osób przeznaczonych do egzaminowania wyniki zawsze będą mniej korzystne dla egzaminowanych. Czy to tak trudno zrozumieć?

Na czym polega manipulacja. Ust. 7 „W sytuacjach losowych dopuszcza się zwiększenie liczny części praktycznych egzaminów przydzielonych egzaminatorowi w ciągu doby do dziesięciu. Za sytuacje losowe uznaje się: nieplanowaną nieobecność egzaminatora, na którego był zaplanowana praca”. Choroba jest tutaj najczęściej występującym losowym przypadkiem. I WORDy są na to najczęściej przygotowane. Egzaminuje wtedy egzaminator nadzorujący (pomimo opinii NIK w tej sprawie), koordynator, osoba zatrudniona na część etatu i ściągnięta z wolnego itp. Przy jednej osobie nieobecnej WORD bezproblemowo sobie radzi. Warto przy tym zwrócić uwagę na słowo występujące w liczbie pojedynczej „egzaminatora”. Co innego gdy nieobecnych egzaminatorów jest kilku. Jak rozumieć słowa „nieplanowaną nieobecność”, kiedy jutro ta nieobecność jest już oczywista i sytuacja się nie polepszy (bo nie może), może się tylko pogorszyć? W tym przypadku nieobecność planowana powinna zmusić do działania polegającego do odmawiania już w dniu dzisiejszym osób zapisanych na egzamin a najpóźniej jutro stan powinien wrócić do równowagi. Każdy z egzaminatorów powinien mieć znów ściśle określoną liczbę osób do przeegzaminowania zamiast „zmuszać” niejako egzaminatorów do pracy przy nadmiernej zapisanej liczbie osób. W niektórych WORDach taki stan trwa tygodniami a to przecież prosta matematyka.

Ust. 4 pkt. 2a „Egzaminatorowi przydziela się nie więcej niż 9 części praktycznych egzaminów w ciągu doby, a w przypadku egzaminu w zakresie prawa jazdy kategorii”

- B+E, C1, C i T – nie więcej niż sześć egzaminów w ciągu doby, 

- C1+E, C+E, D1, D1+E, D i D+E – nie więcej niż pięć części praktycznych egzaminów w ciągu doby.”

Nie tak dawno, bo w grudniu 2023r. jeden z moich kolegów w ciągu dnia przeegzaminował cztery kategorie C+E, dwie kategorie C oraz dwie B i zapytał się czy to jest normalne? System zezwala koordynatorowi i egzaminatorowi nadzorującemu dokonywania bieżących zmian w rozdziale osób zakwalifikowanych na egzamin między egzaminatorów, w tym i zmiany kategorii. Tak też było.

Jak należy odpowiedzieć na tak zadane pytanie? To jest nienormalne a system tego nawet nie zauważył (nie był wykazany jako osoba, która tego dnia pracowała ponad miarę).

Jeżeli przyjąć, że:

4xCE + 2xC + 2xB = 6h + 2,5h + 1,5h = 10 h

To zgodnie z zapisami tejże instrukcji mój kolega przepracował 10 godzin a raczej wykonał pracę, która powinna być wykonana w ciągu 10 godzin.

Jak zgodnie stwierdziliśmy, w takim przypadku najlepiej posiadać i egzaminować tylko i wyłącznie kategorię B. Przynajmniej jest to wtedy jasne i czytelne. I to jest wtedy normalne.

Manipulowanie kategoriami i gra słów nie więcej niż dziewięć wtedy, gdy nie dotyczy to tylko kategorii B stanowi pole do dużego nadużycia, jest po prostu słabe, stanowi o nierozumieniu idei pracy w określonym rytmie a przede wszystkim jest świadomym łamaniem przepisów odnośnie czasów przeznaczonych na realizacji innych niż B kategorii prawa jazdy.

Ileż to razy każe się nam, egzaminatorom łamać prawo kiedy wciskając TAK, gdy na ekranie monitora wyświetla się napis z naszym imieniem i nazwiskiem oraz pytaniem „Nie minął wymagany prawem czas od ostatnio wylosowanego egzaminu. Czy chcesz kontynuować losowanie?” Dlaczego system umożliwia losowanie pomimo ustalonego czasu na realizację egzaminu 45' kat. B, 1h15'kat. C, 1h30' kat. C+E itd.?

Dobra praktyka. Proste rozwiązania. Nie trzeba rozglądać się daleko aby poszukać dobrych rozwiązań. Wystarczy się rozejrzeć. Według mojej wiedzy jest wiele WORDów i ich Filii gdzie nie manipuluje się kategoriami, aby ukryć nadwyżkę zapisanych osób. Już tego samego dnia dzwoni się do zapisanych osób z informacją o braku możliwości przeegzaminowania wyznaczając im kolejny termin. Dotyczy to głównie kategorii B zdejmując po jednej osobie na każdą godziną w taki sposób żeby brak dotyczył tylko jednej osoby (przypisanej dla jednego egzaminatora). Drugą możliwością jest „zdjęcie” całej pojedynczej kategorii (A, B+E, C, C+E lub D). Jest to uczciwe, transparentne i bez szkody dla innych egzaminowanych a także nie wpływa negatywnie na pracę (i jej jakość) pozostałych egzaminatorów. Jakie to proste. Egzaminatorzy w tych WORDach powinni być dumni, że mają takiego dyrektora. Trudno się dziwić – niektórzy z nich mają również uprawnienia egzaminatora i doskonale czują i rozumieją te i inne problemy związane ze środowiskiem egzaminatorów.

Podsumowanie. Chcąc przeciwdziałać praktykom przypisywania nadmiernej ilości osób do egzaminowania w ramach nieobecnego egzaminatora należy wyjaśnić, że działanie zgodne z   §13 rozporządzenia to takie, które nakazuje po powzięciu informacji o nieplanowanej nieobecności egzaminatora blokowanie wolnych miejsc i takie koordynowanie pracą podległych pracowników ażeby nieplanowana nieobecność była sytuacją losową (inaczej rozumianą jako wyjątkową) pozwalającą na niezapisywanie osób i nie przydzielanie dodatkowych osób na egzamin (już w dniu dzisiejszym, najpóźniej jutrzejszym), a nie normą i okazją do tego, aby egzaminatorzy mieli przydzielane zawsze do przeegzaminowania 10 osób - ich normą jest 9 i trzeba o tym pamiętać – również nie należy manipulować kategoriami w celu sztucznego zwiększania tej normy. Tego typu opinia jest zgodna ze wszelkimi interpretacjami Ministerstwa Infrastruktury dotyczącymi planowania i przydzielania egzaminów dla egzaminatorów.

Działanie niezgodne z powyższym założeniem może rodzić następujące niebezpieczeństwa:

Działanie to jest zarejestrowane w systemie i może być wywołane w dowolnym czasie, Działanie niezgodne z prawem rodzi odpowiedzialność za podjęte decyzje i działania. Odpowiedzialność ta spoczywa na dyrektorze, który może nawet wyrażać radość z nieobecności egzaminatora w myśl prostej zasady – egzaminatora nie ma, nie muszę mu zapłacić a robota i tak jest zrobiona. Czysty zysk. Praca w systemie planowania i zapisywania ponad miarę może powodować, że w przypadku kolejnej sytuacji losowej (urlop na żądanie, choroba, kolizja drogowa itp.) uniemożliwia ona przeegzaminowanie osób zaplanowanych w danym dniu (kiedy już przyjechali oni do ośrodka egzaminowania), co wśród egzaminowanych może wywoływać (i wywołuje) wzmożone frustracje.

Złą praktyką w tym zakresie jest takie działanie, które polega na niezdejmowaniu osób w przypadku nieplanowanej nieobecności egzaminatora i trwanie w tym stanie rzeczy czasami tygodniami, manipulowanie kategoriami i doprowadzanie do takiego stanu, że maksymalna liczba 9 dotyczy wszystkich kategorii przy czym łamie się przepisy o przedwczesnym losowaniu innej kategorii – tym samym system nie wykazuje, że egzaminator przeegzaminował ponad normę. Teoretycznie wszystko jest zgodne z prawem a tak w istocie nie jest. Dodajmy do tego przeprowadzanie egzaminów teoretycznych kandydatów na kierowców i kierowców, egzaminów teoretycznych na kwalifikację zawodową, czy też egzaminów praktycznych w zakresie kat AM prawa jazdy, które „są nielimitowane”.

Złą praktyką jest też codzienne wykazywanie Marszałkowi Województwa osób, które przeprowadziły egzaminy w zwiększonej ilości. W całym roku 2023 takich informacji było aż nadto na co zwrócił uwagę między innymi Marszałek Województwa Lubuskiego. W grudniu 2023r na palcach chyba jednej ręki można policzyć dni, kiedy tych informacji nie było.

A może liczmy inaczej - przydatny wzór. Przed wprowadzeniem zapisów zawartych w §13 w obecnym kształcie w WORD-zie w Zielonej Górze funkcjonowała podstawowa zasada planowania i przydziału określonej liczby osób przypadających do przeegzaminowania na jednego egzaminatora w ciągu dnia roboczego. Ponieważ do egzaminów przystępują w ciągu dnia osoby, które zostały zakwalifikowane do przeegzaminowania na różne kategorie, przyjęto dla tych kategorii tzw. wartości równoważne (przeliczeniowe na kategorię B). Wartości te zostały określone na podstawie analizy średnich czasów trwania egzaminów na poszczególne kategorie prawa jazdy w przeciągu ostatnich trzech lat. Według dzisiejszych założeń należałoby przyjąć, że:

- kat. A – 6 egzaminów/dzień - ( współczynnik przeliczeniowy 8 : 6 = 1,33)

- kat. B – 9 egzaminów/dzień - (współczynnik przeliczeniowy 8 : 9 = 0,89

- kat. BE – 6 egzaminów/dzień (współczynnik przeliczeniowy 8 : 6 = 1,33)

- kat. C – 6 egzaminów/dzień (współczynnik przeliczeniowy 8 : 6 = 1,33)

- kat. CE – 5 egzaminów/dzień (współczynnik przeliczeniowy 8 : 5 = 1,6)

- kat. D – 5 egzaminów/dzień (współczynnik przeliczeniowy 8 : 5 = 1,6)

- kat. T – 6 egzaminów/dzień (współczynnik przeliczeniowy 8 : 6 = 1,33)

Jeżeli powyższe warunki brzegowe uznać za prawidłowe, to wzór, który umożliwia dokładne określenie ilości osób przeznaczonych dla egzaminatora i zarazem dla wszystkich egzaminatorów biorąc pod uwagę wszystkie kategorie prawa jazdy w przeliczeniu na kategorię B w każdym dniu roboczym przybiera postać:

Z =

 0,89 xB + 1,33 (xA + xBE + xC + xT) + 1,6 (xCE + xD)

                                            Y

Trzeba jeszcze wyjaśnić oznaczenia zastosowane we wzorze:

Z - to przeliczeniowa ilość osobokategorii (na kat. B) na dzień roboczy dla egzaminatora,

x – to ilość osób zaplanowanych do przeegzaminowania na poszczególne kategorie prawa jazdy,

A, B, BE, C, CE, D, T – to poszczególne kategorie prawa jazdy,

Y – to liczba egzaminatorów dostępnych danego dnia w przeliczeniu na etaty.

Przy planowaniu ilości osób przystępujących do egzaminu należy złożyć, że współczynnik „Z” powinien być w przybliżeniu równy:

8,8  ≤  Z  ≤ 9,2

W rzeczywistości, wielokrotnie będzie on nieznacznie większy i będzie zawierał w sobie zarówno elementy przewidywalne (przerwa śniadaniowa) jak i nieprzewidywalne (absencja chorobowa jednego albo kilku egzaminatorów, niespodziewane wyjścia z pracy).

Wzór znakomicie ułatwia i uelastycznia proces planowania i realizacji egzaminów. Pozwala na  dokonywanie zmian w liczbie osób planowanych do przeegzaminowania na poszczególne kategorie prawa jazdy, biorąc pod uwagę możliwości sprzętowe i osobowe WORD-u. Usunięta została tutaj podstawowa wada dotychczasowego rozwiązania, gdzie nie przypisuje się sztywno liczby osób do przeegzaminowania na egzaminatora, a więc w jednym dniu może on przeegzaminować 12 osób a w innym „tylko” 6.

Niełatwa rola dyrektora. Pracodawca egzaminatorów, czyli dyrektor WORD, ma do spełnienia niełatwą rolę. Rozpatrując zagadnienie pod kątem spełniania zadań kontrolnych, oscyluje on pomiędzy egzaminatorami, jednostką nadzorującą a szeroko pojętym rynkiem. Rynek przeważnie reaguje negatywnie na wszelkie działania sprawdzające. Wszędzie tam, gdzie występuje niezadowolenie społeczne, pracodawcy jako pierwsi narażeni są na publiczne piętnowanie jednostek, którymi kierują. Nadmiar obowiązków przypadających na egzaminatorów powoduje z kolei frustracje podległych pracowników. Frustracje te są często przenoszone na osoby składające egzamin. Z kolei dyrektor to także menedżer dbający o kondycję przedsiębiorstwa i jako taki podlega kontroli przez organ nadzoru.

Sytuacja nie jest prosta. Uświadomienie tego stanu rzeczy i prawidłowa jego ocena może spowodować, że zostanie zachowana równowaga pomiędzy wymaganiami pracodawców a oczekiwaniami egzaminatorów, oczywiście przy zachowaniu potrzeb WORD-u jako jednostki samofinansującej. A wszystko przy zachowaniu jak najlepszych standardów podczas obsługi osób przystępujących do egzaminu.

Drodzy Dyrektorzy, Egzaminatorzy, Koordynatorzy… Czy to o czym piszę (i o co wołam) wystarczy zrozumieć, czy też wymagana byłby zmiana przepisów w tym zakresie?

Proszę pamiętajcie o prostej prawdzie – Egzaminatorzy nie są z kamienia.

Roman Uździcki

Komentuj
O godz. 12.00 dr Ewa Odachowska i prof. Mirosław Gidlewski
21 marca 2024 | 0

O godz. 12.00 dr Ewa Odachowska i prof. Mirosław Gidlewski
Dr Ewa Odachowska-Rogalska (Instytut Transportu Samochodowego oraz prof. Mirosław Gidlewski, Wojskowa Akademia Techniczna (fot. archiwum)

„O ZDOLNOŚCI DO BEZPIECZNEGO UDZIAŁU W RUCHU DROGOWYM” tak zatytułowana jest dzisiejsza DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ - 21 marca br. (czwartek) tym razem o godzinie 12.00. Do rozmowy zaprosiliśmy dr Ewę Odachowską-Rogalską (Instytut Transportu Samochodowego) oraz prof. Mirosława Gidlewskiego (Wojskowa Akademia Techniczna).

Transmisja: Ono-line ZOOM webinar ID: 836 0832 8888, hasło: BADANIA / Facebook PRAWO DROGOWE@NEWS: www.facebook.com/prawodrogowe / facebook L-INSTRUKTOR: www.facebook.com/L-instruktor-2020-2025-105720195239020

Komentuj
Andrzej Rak. Szkolenie i egzaminowanie powinny stanowić całość
14 marca 2024 | 0

Andrzej Rak. Szkolenie i egzaminowanie powinny stanowić całość
Andrzej Rak. Egzaminator, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu (fot. ze zbiorów prywatnych)

Andrzej Rak, zastępca dyrektora WORD w Opolu - przed kolejnymi spotkaniami w cykl DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ [kliknij] - formułuje kilka ważnych kwestii uzasadniających potrzebę zmian w obowiązującym systemie. Stawia tezę, iż właśnie szkolenie i egzaminowanie powinny stanowić całość. Apeluje: - Trzeba skończyć z nauką „pod egzamin”. Takie zmiany mają szansę wpływać na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Wszystkie działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego są bardzo istotne i powinny być konsekwentnie prowadzone. Holistyczne spojrzenie na proces bezpieczeństwa jest szansą zbliżenia się do tzw. „wizji zero”. Inżynierowie projektują nowoczesne drogi, które „wybaczają” błędy kierowców, konstruktorzy przygotowują pojazdy i ich systemy, które również wspomagają w znacznym stopniu kierowcę i w razie potrzeby wkraczają do akcji próbując uniknąć niebezpiecznego zdarzenia bądź tragedii. Nie zawsze niestety z powodzeniem, bo praw fizyki po prostu nie da się ominąć. Służby ratunkowe coraz sprawniej działają docierając na miejsce wypadku w możliwie najkrótszym czasie. Politycy wreszcie wraz z grupą specjalistów i fachowców analizują różne dane oraz fakty i zmieniają prawo, dostosowując je do aktualnych potrzeb i wyzwań. Ale nawet najlepsze prawo nie skróci drogi hamowania, a nawet najnowocześniejszy pojazd i droga nie zastąpią wyobraźni i doświadczenia.

Obszarem, w którym, moim zdaniem, jest dużo przestrzeni do działania na rzecz poprawy brd jest proces szkolenia i egzaminowania, którego centralną postacią jest niedoskonały człowiek wraz ze swoimi emocjami, temperamentem, ograniczeniami i słabościami. Procesy szkolenia i egzaminowania winny stanowić jedną całość, z siebie wynikać i logicznie się uzupełniać w myśl zasady „jak się dobrze nauczysz jeździć, to zdasz egzamin”. Egzamin to zakończenie procesu szkolenia, procesu pedagogicznego, i tak powinien być postrzegany. Chodzi o to, że celem egzaminu jest sprawdzenie co dana osoba egzaminowana potrafi, a nie czego nie potrafi. Ale po kolei…

Bezpieczny kierowca kształtuje się od dzieciństwa. Dziecko obserwuje zachowanie swoich rodziców, opiekunów, autorytetów i może ich później w mniejszym lub większym stopniu naśladować. To jaki dajemy przykład my dorośli będzie, być może, determinować zachowania naszych pociech za kierownicą.

Kolejne ważne doświadczenia młoda osoba zbiera w przedszkolu, szkole. Obserwuje, koduje, uczy się empatii, szacunku dla innych. Uczy się także dzielić z innymi użytkownikami wspólną przestrzeń, którą może być np. świetlica szkolna, a w przyszłości droga, jezdnia, parking.

Jedną z najważniejszych osób w edukacji przyszłego kierowcy jest instruktor nauki jazdy, który powinien być mistrzem, autorytetem zapamiętanym na długie lata. Rolą instruktora jest nie tylko nauczenie techniki jazdy czy przepisów ruchu drogowego. Nie mniej ważne, a kto wie, czy nie ważniejsze jest wskazanie właściwych postaw, zachowań i nastawienia. Pokazanie jak bezpiecznie i przyjemnie wspólnie z innymi użytkownikami cieszyć się możliwością jazdy, nie traktując innych jak rywali, którym koniecznie trzeba coś udowodnić.

W całym tym procesie zbyt mało uwagi poświęcamy emocjom, zarządzaniu tymi emocjami oraz sposobami radzenia sobie z nimi. Ogromnym problemem są różne formy agresji drogowej skutkującej nieszczęściami na drogach. Wypadek drogowy czasami zaczyna się dużo wcześniej, już w domu podczas kłótni. Wychodzimy wzburzeni i nie jesteśmy już tak samo sprawni i skoncentrowani jak zwykle. Nie jesteśmy świadomi własnych ograniczeń, nie potrafimy dokonać odpowiedniej samooceny, a większość ankietowanych uważa potem siebie za dobrych lub bardzo dobrych kierowców jednocześnie nisko oceniając umiejętności innych kierujących. Pamiętajmy, że wielu z nas jest użytkownikami dróg w „trzech osobach”, a jakże często brakuje nam wyrozumiałości i empatii dla pieszych, czy rowerzystów. Rano idziemy do sklepu, potem jedziemy autem do pracy, szkoły, a popołudniu relaksujemy się jadąc rowerem i w zależności od sposobu przemieszczania się pomstujemy na innych.

Kolejną ważną kwestią jest zwrócenie jeszcze większej uwagi na rolę procesów poznawczych, w szczególności uwagi i jej koncentracji, wyobraźni, spostrzegania. Problemy z koncentracją uwagi, a w zasadzie z jej rozpraszaniem, spowodowane np. powszechnym używaniem smartfonów są przyczyną bardzo wielu niebezpiecznych zdarzeń, wg niektórych danych nawet 25%-30% wszystkich wypadków. Warto wiedzieć, co to jest sprawność motoryczna, od czego ona zależy i jak się zmienia wraz z wiekiem. Nie trzeba np. zabierać uprawnień osobom w podeszłym wieku, czasami wystarczy je uświadomić o własnych ograniczeniach związanych z wiekiem, chorobami i przyjmowanymi lekami. Świadomy kierowca to nie jest slogan, to bezpieczniejszy kierowca.

Bardzo ważny i ciekawy pomysł HAZARD PECEPTION! Należy uczyć kandydata na kierowcę nie tylko patrzeć, ale patrzeć tam gdzie trzeba i tak, żeby widzieć to co ważne na drodze.

Praca z młodymi kierowcami jest filarem brd, należy dostosowywać metody szkolenia do zmieniających się czasów i społeczeństwa. Młodzi ludzie są wspaniali, mają ogromne możliwości i naszym zadaniem jest do nich dotrzeć, przekonać, żeby sami chcieli być bezpieczni dla siebie i innych na drodze. U młodego kierowcy mieszanka wybuchowa to (oczywisty) brak doświadczenia + brak wyobraźni.

Uważam, że przede wszystkim trzeba dobrze nauczyć, edukować i jeżeli to zrobimy, to mamy prawo i musimy wymagać. Osoby, które nie podporządkowują się zasadom i przepisom należy odpowiednio karać, a w ostateczności eliminować z grona kierujących.

W programie nauczania kandydatów na kierowców z reguły brakuje nauki podstawowych praw fizyki rządzących ruchem drogowym, zdolności panowania nad emocjami czy taktyki jazdy, która jest równie ważna co technika jazdy. Taktyka jazdy w dużym stopniu warunkuje jakie decyzje podejmujemy na drodze, czy ryzykujemy, czy wybieramy bezpieczeństwo i defensywny (nie znaczy nudny) styl jazdy. Musimy zdać sobie również sprawę, że nowe pokolenia nieco inaczej podchodzą do prawa jazdy i posiadanie samochodu. Dla wielu z nich auto i prawko nie jest już obiektem westchnień, nie czekają w napięciu na np. 18-ste urodziny i upragnione uprawnienia. Młodzi odkładają termin „zrobienia” prawa jazdy, wolą korzystać z komunikacji miejskiej, pociągów czy hulajnóg. Własny pojazd to koszty utrzymania, korki, mandaty, problem z zaparkowaniem. A w tramwaju, autobusie można skorzystać ze smartfona, posłuchać muzyki, obejrzeć podcast…

Jeżeli chcemy pozytywnych zmian w systemie szkolenia i egzaminowania, to system ten musi być wiarygodny. W znacznym stopniu uwiarygodnia go egzamin, który powinien sprawdzać ważne i istotne elementy bezpiecznego kierowania pojazdem. Nie do przecenienia są kształcąca oraz motywująca rola egzaminu (oprócz kontrolnej i wychowawczej). One mają wskazać osobie niedoskonałości (błędy) i wskazać sposoby ich uniknięcia. Jeżeli egzamin przeprowadzony jest rzetelnie i sprawiedliwie, a jego tryb i warunki dostosowane są do realiów, to taki egzamin będzie motywował, uczył, a autorytet egzaminatora będzie rósł. Dlatego tak ważne jest również odpowiednie uzasadnienie wyniku egzaminu, które powinno zapewnić pełną i czytelną informację na temat braków i usterek w umiejętnościach i wskazywać drogi do ich poprawy. Istotne, aby ocena egzaminu i jego uzasadnienie były transparentne, zgodne z kryteriami, w miarę jednolite i motywowało do samodoskonalenia. W tym kontekście tym bardziej ważne jest, aby procesy szkolenia i egzaminowania zazębiały się i były jedną całością, trzeba skończyć z nauką „pod egzamin”.

Obecna formuła egzaminu na prawo jazdy staje się przestarzała, a wprowadzane zmiany są niestety tylko „pudrowaniem trupa”. Czas na weryfikację potrzeby utrzymywania na placu manewrowym niektórych zadań egzaminacyjnych, czy ich kryteriów (po co parkowanie równoległe tyłem na kat. D, C? Może warto zlikwidować tzw. „łuk” na kat. B, albo przynajmniej zmienić kryteria, statystycznie około 30% wyników N generuje to zadanie na kat. B, wielu instruktorów uczy „na pamięć” i efekt dydaktyczno-praktyczny tego zadania jest znikomy). Egzamin powinien być nowoczesny, za jakiś czas będziemy sprawdzać umiejętność używania systemów wspomagających kierowcę podczas jazdy, a jeszcze do niedawna wiele z nich było „zakazane”.

Wykorzystajmy wiedzę i umiejętności wysoko wykwalifikowanych fachowców, jakimi są egzaminatorzy. Dajmy im więcej swobody, luzu decyzyjnego. Wykorzystajmy do oceniania umiejętności kandydatów ich umiejętności poza prawne, tak ważne dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Podczas egzaminu nie sprawdzamy wielu istotnych dla brd umiejętności (np. wyprzedzanie na drodze dwukierunkowej jednojezdniowej, jazda z wyższymi prędkościami), a jednocześnie dużą uwagę przykładamy do drobiazgów. „Nowe” rozporządzenie daje nieco swobody decyzyjnej egzaminatorom i to się chwali, ale wg mnie w obecnej formie nie powinno długo funkcjonować. Podczas egzaminu nie powinno dochodzić do sytuacji realnego, bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia. Egzaminator ma się czuć bezpiecznie i do takich sytuacji nie dopuszczać! Bezpośrednie zagrożenie to poważna sprawa i niestety nie zawsze uda się wyjść z tej sytuacji obronną ręką w ostatniej chwili. W obecnym stanie prawnym tab. 9 jest w zasadzie niepotrzebna, wystarczy zapis art. 52 ust.2 ustawy o kierujących pojazdami. To trzeba zmienić, bo demoralizującym jest, gdy kandydat na kierowcę podczas egzaminu z popełnione wykroczenia „zainkasował by” 40 punktów karnych, ale egzamin zdał, bo nie było realnego zagrożenia. Egzaminatorzy powinni wyjść ze strefy komfortu i być gotowi na nieco nowy model oceniania, ale muszą się też czuć bezpiecznie w sferze prawnej obowiązujących przepisów.

Pamiętajmy, że nie ma całkowicie bezpiecznych kierowców, jesteśmy tyle warci ile nas życie sprawdziło. Ale warto się szkolić, robić wszystko, aby to bezpieczeństwo stale podnosić. Poprawić bezpieczeństwo możemy przez zmianę sposobu myślenia i położenia dużego nacisku na zachowania kierowców.

Andrzej Rak (Opole)

Komentuj
O zachowaniach mogących skutkować…
12 marca 2024 | 0

O zachowaniach mogących skutkować…
(fot. PIXABAY)

Na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS oraz w DYSKUSJACH NA RATUSZOWEJ rozmawiamy o regulacjach wprowadzonych do najnowszego rozporządzenia o egzaminowaniu. Niestety wywołują wiele różnorodnych opinii. Dziś wypowiedź Czytelnika, który pisze: - Jednak wydaje się, że w efekcie zmiany przynoszą więcej złego niż dobrego.

Szanowna Redakcjo

Chciałbym podzielić się z Państwem kilkoma spostrzeżeniami w sprawie szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców; a właściwie rzecz dotyczy bardziej nowego rozporządzenia w tej dziedzinie, obowiązującego od stycznia br. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz worów dokumentów stosowanych w tych sprawach.

Zakładam, że autorom każdych zmian w dziedzinie szkolenia i egzaminowania chodzi o poprawę bezpieczeństwa użytkowników dróg. A więc i pieszych i kierowców. Jednak wydaje się, że w efekcie zmiany przynoszą więcej złego niż dobrego.

Zacznę może od tych ostatnich, zawartych w tabeli nr 9 o zmienionej nazwie ,,Zachowania osoby egzaminowanej mogące skutkować przerwaniem egzaminu państwowego". Już sama nazwa: „mogące skutkować„ wprowadza dowolność w interpretacji obowiązujących przepisów. Sztandarowy przykład: znak STOP. Zgodnie z 21 paragrafem rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych wynika:

1. Znak B-20 "stop" oznacza:

- zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z pierwszeństwem,

- obowiązek ustąpienia pierwszeństwa kierującym poruszającym się tą drogą.

2. Zatrzymanie powinno nastąpić w wyznaczonym w tym celu miejscu, a w razie jego braku - w takim miejscu, w którym kierujący może upewnić się, że nie utrudni ruchu na drodze z pierwszeństwem.

3. Znak B-20 umieszczony w obrębie skrzyżowania dotyczy tylko najbliższej jezdni, przed którą został ustawiony.

4. Przepisy ust. 1-3 stosuje się odpowiednio do znaku B-20 umieszczonego przed torowiskiem pojazdów szynowych lub w innych miejscach przecinania się kierunków ruchu.

Zadaniem znaku STOP jest zmusić kierowcę do zwrócenia najwyższej ostrożności przed wykonaniem następnego manewru. Do tego znaku stosować muszą się wszyscy kierowcy.

Jak rozumiem, wg nowej tabeli, niezastosowanie się do tego znaku w sytuacji, kiedy egzaminator uzna, że kierujący dokładnie i bezpiecznie ocenił skrzyżowanie i że wjazd na drogę z pierwszeństwem bez obowiązkowego zatrzymania się, nie spowoduje żadnego zagrożenia - nie musi przerwać egzaminu. Ale do takiej oceny sytuacji na skrzyżowaniu obliguje przecież znak: „Ustąp pierwszeństwa”. Jak dwa różne znaki mogą oznaczać to samo??? Co w takim razie, w przypadku, kiedy po zdanym w ten sposób egzaminie, świeżo upieczony kierowca któregoś pięknego dnia również nie zatrzyma się przed wjazdem na skrzyżowanie widząc znak STOP, a świadkiem tego zdarzenia będzie patrol Policji? Czy Policja przyjmie tłumaczenie kierowcy, że na egzaminie tak właśnie zrobił i zdał?

Za niezatrzymanie się przed wjazdem na skrzyżowanie oznaczone znakiem STOP, grozi mandat w wysokości 300 zł i 6 punktów karnych.

Czy tworzący tabelę zapomnieli już o skutkach takiego właśnie niezatrzymania w Szaflarach, gdzie w trakcie egzaminu zginęła młoda kobieta, która nie zatrzymała się przed przejazdem kolejowym i egzaminator nie zareagował, bo jak tłumaczył (o ile pamiętam), chciał sprawdzić jej reakcję?? Dwa ludzkie dramaty...

Co rusz słychać narzekanie, że instruktorzy uczą w zasadzie pod egzamin, że od tego zaczyna się całe zło na drogach. Zapewne tacy są. Ale takie opinie są krzywdzące dla tych, którzy w tą  pracę wkładają całe serce, wiedzę, angażują się w proces szkolenia który ma w przyszłym kierowcy wyrobić nawyki myślenia, przewidywania, wyobraźni na drodze, unikania potencjalnych zagrożeń, obserwacji całego otoczenia, podzielności uwagi. A przede wszystkim myślenia, za siebie i za innych. Jestem instruktorem od ponad 30-tu lat. I od zawsze wpajałem kursantom właśnie takie zachowanie za kierownicą. I jeżeli teraz widzę, że następuje próba przyzwolenia na łamanie przepisów przez przyszłych kierowców - jest to dla mnie niezrozumiałe i niebezpieczne. Z jednej strony toczy się dyskusja nad poprawą bezpieczeństwa na drogach, a z drugiej pozwała się na dowolność w interpretacji przepisów. Zgroza!!!

Reasumując - jeżeli wg poprzednio obowiązującej tabeli, za wyszczególnione tam zachowania, egzaminator przerywał egzamin ze skutkiem negatywnym, tak teraz może go przerwać. Uważam, przepisy były, podkreślam, były dobre, dopóki ktoś nie zaczął wprowadzać dziwnych regulacji, nie mających nic wspólnego z poprawą bezpieczeństwa. I tu sprawa następna: obowiązujące od kilku lat zmiany dotyczące pieszego wchodzącego na przejście.

Zakładam, że sami Państwo jesteście świadkami całego zamieszania z tym związanego. Przepisy były dobre, tylko należało je bezwzględnie przestrzegać; dotyczy to zarówno i pieszych i kierowców. Nie każdy pieszy jest kierowcą, ale każdy kierowca jest pieszym.

Należałoby jeszcze wspomnieć o kompletnym braku edukacji związanej z BRD, od najmłodszych lat (kiedyś obowiązkowa była karta rowerowa, przechodzący przez jezdnię upewniał się raz z lewej, potem z prawej i jeszcze raz z lewej strony, teraz przechodzący ma nos w telefonie i kaptur na głowie i pozbawiony jest kompletnie instynktu samozachowawczego, że nie wspomnę już o nagminnym wjeżdżaniu na przejście dla pieszych przez rowerzystów, którzy są pewni, że to jest ich prawo). Ale to akurat nie leży w kompetencji instruktorów, a szkoda, bo może gdyby oni prowadzili zajęcia np. w szkołach (bo Policja nie zawsze ma czas) mogłoby to może nieco poprawić sytuację.

Ogólnie rzecz biorąc - zmiany, które od kilku lat są wprowadzane, nie idą w dobrą stronę.

Rozumiem, że wszystkim, którzy szkolą, egzaminują zależy na poprawie bezpieczeństwa na drogach. Każdego uczestnika. Więc dobrze by było szanować i respektować przepisy, a nie próbować „ułatwiać” zdanie egzaminu, bo w efekcie wyrządza się przyszłym kierowcom wielką krzywdę.

Pozdrawiam (-) (nazwisko wyłącznie do wiadomości Redakcji)

Przypominamy o DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ zaplanowanej na 14.03.2024 r.:

Komentuj
56. Kongres CIECA. O inteligentnej mobilności i bezpieczeństwie na drogach
10 marca 2024 | 0

56. Kongres CIECA. O inteligentnej mobilności i bezpieczeństwie na drogach
Dubaj 08.03.2024 r., 56. Kongres CIECA. Pat Delaney, DVA (Irlandia Północna) prezydent CIECA w towarzystwie delegatów Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Bożenny Chlabicz i Witolda Wiśniewskiego (fot. Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym)

W dniach 6-7 marca 2024 roku, w Dubaju, odbyło się 56. Zgromadzenie Ogólne i Kongres CIECA (Międzynarodowa Komisja ds. Egzaminowania Kierowców). Temat wiodący tegorocznego Kongresu to „Przygotowanie kierowców do inteligentnej mobilności i bezpieczeństwa ruchu drogowego”. Gospodarzem był Urząd Dróg i Transportu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym jest od wielu lat członkiem CIECA i aktywnie uczestniczy w jej pracach. Z jej ramienia delegatami na Kongres byli: Bożenna Chlabicz, prezes Zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym oraz Witold Wiśniewski, prezes Prezydium Polskiego Klastra Edukacyjnego.

Obrady odbywały się w samym centrum miasta, w Dubai World Trade Center, w Sheikh Rashid Hall. W sesji otwarcia wystąpili: Pat Delaney - prezydent CIECA i prof. dr Christoph Stiller z Niemiec.

Kolejne sesje odbywały się równolegle, w dwóch sąsiednich salach, co pozwoliło na przedstawienie aż czternastu prezentacji dotyczących wszelkich aspektów związanych ze szkoleniem i egzaminowaniem kierowców. Ich autorzy to zarówno naukowcy, jak i praktycy z różnych krajów: z Holandii, Norwegii, Kanady, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Belgii, Austrii, Grecji, Japonii. Nie zabrakło też głosu gospodarzy, Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Oprócz analizy takich kwestii, jak wpływ rozproszenia uwagi, nieuwagi i zmęczenia na bezpieczeństwo na drogach, program Kongresu obejmował także nowe tematy, w tym inteligentną jazdę w miastach przyszłości, bezpieczeństwo e-skuterów oraz wpływ pojazdów autonomicznych na edukację i testowanie kierowców.

Prezydent CIECA skorzystał też z okazji, by zwrócić się do instruktorów nauki jazdy i egzaminatorów w Polsce. Poniżej nagranie jego wypowiedzi.

Prezydent CIECA skorzystał też z okazji, by zwrócić się do instruktorów nauki jazdy i egzaminatorów w Polsce. 

Komentuj
Autonomiczne pojazdy: wizja przyszłości czy odległa mrzonka?
7 marca 2024 | 0

Autonomiczne pojazdy: wizja przyszłości czy odległa mrzonka?
Instytut Transportu Samochodowego konferencja ekspercka pt.: „Pojazdy autonomiczne: rewolucja w transporcie?”[kliknij] (fot. ITS)

Choć jeszcze kilka lat temu wydawało się, że autonomiczne pojazdy lada moment zdominują nasze drogi, to ich powszechne wdrożenie może nastąpić nieco później niż pierwotnie zakładano. Eksperci tłumaczą, że technologia i infrastruktura wciąż wymagają dopracowania, a nowe prawo dotyczące ułatwień w zakresie testowania pojazdów autonomicznych na polskich drogach ma wejść w życie w I kwartale 2025 roku.

Bezpieczeństwo to bez wątpienia jeden z najważniejszych argumentów za autonomicznymi pojazdami. Szacuje się, że mogą one znacząco zmniejszyć liczbę wypadków drogowych, eliminując ludzkie błędy, czyli główne przyczyny zdarzeń.

- Pojazdy autonomiczne będą bezpieczniejsze. Z analiz Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS wynika, że w około 90-ciu procentach wypadków decydującą rolę odgrywa czynnik ludzki. Badania wskazują także, że dzięki inteligentnym pojazdom liczba wypadków na drogach może się zmniejszyć o ok. 30 proc. Odnosząc to do wstępnych statystyk za 2023 rok, oznaczałoby to 6 tys. wypadków mniej, redukcję ofiar o 500 osób i wielomiliardowe oszczędności z tytułu następstw tych zdarzeń - wylicza prof. Marcin Ślęzak, dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego (ITS).

Kolejną zaletą jest większa efektywność transportu. Obecnie typowy prywatny samochód przez 95 proc. czasu stoi zaparkowany. Pojazdy autonomiczne, np. w ramach car-sharing’u oraz transportu zbiorowego będą cały czas w ruchu, redukując na drogach liczbę pojazdów indywidualnych, a tym samym uliczne korki. Szacuje się, że kierowcy np. Wrocławia, Krakowa, Warszawy i Łodzi rocznie tracą w korkach ok. 100 godzin* - autonomiczne pojazdy mogą zaoszczędzić ten czas.

Dostępność to trzecia ważna kwestia. Pojazdy autonomiczne mogą zapewnić mobilność osobom, które nie są w stanie prowadzić samochodu ze względu na wiek czy niepełnosprawność - w Polsce jest ponad 3 mln osób, które mają prawne potwierdzenie niepełnosprawności, choć w rzeczywistości jest ich dużo więcej - od 4 do 7 mln**. To ogromny krok naprzód w kierunku integracji społecznej. Poza tym, w pełni autonomicznych pojazdach ludzie będą mogli zrezygnować z prowadzenia i wykorzystać ten czas na relaks, pracę lub inne czynności. To zmiana, która może znacząco poprawić jakość życia.

Pamiętajmy także, że w Polsce - od wielu lat - odczuwalny jest niedobór kierowców zawodowych. Z wyliczeń ITS wynika, że brakuje ich ok. 200 tys. Remedium może być zastosowanie pojazdów autonomicznych, które uzupełnią narastające niedobory.

- Automatyzacja wybranych dziedzin gospodarki oznacza wymierne korzyści. Tylko transport i logistyka generują 7 proc. PKB i odpowiadają za 6,5 proc. zatrudnienia***. Automatyzacja, szczególnie w przypadku ciężarówek, może także zmniejszyć zapotrzebowanie na kierowców nawet o 10 proc., a dodatkowo pomoże obniżyć koszty związane z zużyciem paliwa i eksploatacją pojazdów o kilka miliardów złotych - argumentuje prof. Marcin Ślęzak.

Bariery rozwoju. Ekonomiczne i społeczne korzyści wynikające z masowego wdrożenia pojazdów autonomicznych mogą być imponujące, niemniej musimy mieć na uwadze, że, przed nami jeszcze wiele wyzwań, zanim sztuczna inteligencja na drogach stanie się codziennością. Jednym z najważniejszych problemów jest niedostosowanie infrastruktury drogowej i brak odpowiednich regulacji prawnych. Zarówno na poziomie europejskim, jak i krajowym. Na szczęście w Polsce już podjęto działania legislacyjne, mające na celu ułatwienie testowania pojazdów autonomicznych na drogach,  które wejdą w życie w I kwartale 2025 roku.

- Kluczowe jest stworzenie pełnego katalogu nowych przepisów regulujących ruch pojazdów autonomicznych, w tym przejazdy transgraniczne. Inną kwestią jest odpowiedzialność. W sytuacji wypadku z udziałem pojazdu autonomicznego, odpowiedzialność może być niejednoznaczna i dotyczyć zarówno pojazdu, producenta, dostawcy usługi, programisty, a nawet pasażera. Koszty wdrażania tej technologii również są wysokie, ponieważ budowa inteligentnej infrastruktury i rozwój systemów autonomizujących jazdę wymagają znacznych nakładów finansowych. Nie można też zapominać o akceptacji społecznej. Nie wszyscy są gotowi na to, by powierzyć swoje bezpieczeństwo sztucznej inteligencji. Zmiana nawyków i przyzwyczajeń transportowych również będzie wymagać czasu i zaangażowania - mówi Aleksandra Rodak z Centrum Kompetencji Pojazdów Automatycznych i Połączonych ITS.

Perspektywy. Według wstępnych szacunków ITS z 2017 roku, pierwsze pojazdy autonomiczne 4-tej generacji (z poziomem autonomiczności 4 w skali od 0 do 5 wg SAE), miały pojawić się na rynku już w 2025 roku, zaś masowe wdrożenie pojazdów autonomicznych (poziomu 5-ego), czyli pozbawionych przyrządów do kierowania, miało nastąpić prawdopodobnie po 2030 roku.

- Chociaż wizja autonomicznych pojazdów rozbudza wyobraźnię, ich powszechne pojawienie się na drogach może nastąpić później niż pierwotnie zakładano. Obecnie testowane są auta komercyjne z 4-tym poziomem autonomiczności, a niektórzy producenci oferują już gotowe rozwiązania 2-ego i 3-ego poziomu. Należy jednak wziąć pod uwagę, że technologia ta wciąż wymaga dopracowania, a jej pełne wykorzystanie uzależnione jest od rozwoju infrastruktury i ujednolicenia przepisów na poziomie europejskim - podsumowuje prof. Marcin Ślęzak, dyrektor ITS.

Dopracowanie i wdrożenie odpowiednich przepisów jest niezwykle istotne, aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno pasażerom autonomicznych pojazdów, jak i innym uczestnikom ruchu drogowego. Choć autonomiczne pojazdy to przyszłość transportu, to powszechne zastosowanie tej technologii wymaga jeszcze czasu i skoordynowanych działań na wielu płaszczyznach.

Źródło:

*https://www.tomtom.com/traffic-index/ranking/?country=PL

**https://www.gov.pl/web/popcwsparcie/ile-jest-osob-z-niepelnosprawnosciami-w-polsce

**https://tlp.org.pl/raport-transport-drogowy-w-polsce-2023/

Źródło: ITS

Ps. Zachęcamy także do zapoznania się z rozmową w trakcie styczniowej DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ:

Komentuj
Andrzej Łabęcki. Kurs na automacie czy „manualu”?
26 lutego 2024 | 0

Andrzej Łabęcki. Kurs na automacie czy „manualu”?
Andrzej Łabęcki, instruktor nauki i techniki jazdy wszystkich kat prawa jazdy (fot. Jolanta Michasiewicz)

Mój Kolega chciał zapisać córkę na kurs prawa jazdy kat „B” i zadał mi pytanie czy lepiej zrobić kurs na pojeździe z automatyczną skrzynią biegów, a następnie po pewnym czasie przystąpić do egzaminu na „manualu”, czy lepiej od razu zrobić kurs na manualnej skrzyni biegów?

Chcąc pomóc koledze w podjęciu decyzji uznałem za celowe poinformowanie go co - moim zdaniem - przemawia za tym, aby zrobić kurs na pojeździe z automatyczną skrzynią biegów. W obecnej rzeczywistości świat motoryzacji idzie w kierunku automatyzacji i polepszenia warunków prowadzenia pojazdów poprzez zastosowanie automatycznych skrzyń biegów -pozbawionych pedału sprzęgła. Z roku na rok zwiększa się sprzedaż pojazdów z napędem hybrydowym i elektrycznym, a większość tych pojazdów to „automaty”. To samo obserwujemy na rynku sprzedaży samochodów ciężarowych i autobusów. Dla nikogo nie będzie też tajemnicą, że prowadzenie pojazdu z automatyczną skrzynią biegów jest dużo prostsze, nie wymaga tak daleko posuniętej podzielności uwagi, co przekłada się na sam proces nauki jazdy. Zmiana biegów, dobór odpowiedniej prędkości pojazdu do odpowiedniego biegu jest pewnego rodzaju wyzwaniem i nie każdy na początku nauki umie sobie z tym poradzić. Każdy kierowca, już nawet z niewielkim doświadczeniem, powinien zdawać sobie sprawę z tego jak dobór odpowiedniego biegu w trakcie konieczności nagłego przyspieszenia wpływa na dynamikę pojazdu, który prowadzi, a tym samym na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Nauka jazdy pojazdem z automatyczną skrzynią biegów jest dużo prostsza - mniejszy stres, więcej uwagi możemy poświęcić temu co się dzieje na drodze, nie martwimy się zmianą biegów, ani tym czy pojazd nam zgaśnie w trakcie ruszania. To wszystko z pewnością plusy tego rozwiązania.

A jakie są minusy? Z pewnością wyższy koszt samego szkolenia, mniejsza ilość ofert nauki jazdy na automacie, a w przypadku chęci rozszerzenia uprawnień na „manuala” konieczność zdania ponownego egzaminu praktycznego pojazdem z manualną skrzynią biegów. W mojej ocenie drugi egzamin praktyczny będzie dla osób posiadających już pewne doświadczenie w ruchu drogowym w jeździe automatem, dużo mniejszym stresem, który często jest zabójczy dla egzaminowanych osób.

Porównując rozwiązania stosowane we Francji [kliknij] i w Polsce uważam, że francuskie rozwiązanie jest gorsze. Kierowca posiadający kod 78 i mogący go wykreślić z prawa jazdy po odbyciu jedynie 7 godzinnego szkolenia na pojeździe z manualną skrzynią biegów daje mniejszą gwarancję bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym. Uważam, że nasze polskie rozwiązanie, w którym wymagane jest zdanie egzaminu praktycznego na pojeździe z manualną skrzynią biegów jest lepszym rozwiązaniem. Kilkugodzinne szkolenie, bez jakiejkolwiek weryfikacji umiejętności przyszłego kierowcy, może spowodować dopuszczenie do ruchu drogowego osób, nieposiadających jeszcze dostatecznych umiejętności.

W tym miejscu należy też zwrócić uwagę na zapis wynikający z Ustawy o kierujących pojazdami, zgodnie z którym osoba zdająca egzamin praktyczny na kat. C i D może go zdawać na wybranym przez siebie pojeździe - z automatyczną skrzynią biegów, i cały kurs może odbyć na pojeździe z automatyczną skrzynią biegów, w praktyce nigdy nie kierując pojazdem z manualną skrzynią biegów, a po zdanym egzaminie może prowadzić pojazdy zarówno z automatyczną jak i manualną skrzynią biegów.

Teoretycznie możemy też sobie wyobrazić kierowcę zawodowego (przemierzającego rocznie dziesiątki jak i nie setki tysięcy kilometrów samochodem ciężarowym), posiadającego uprawnienia kat. B z ograniczeniem do prowadzenia pojazdów z automatyczną skrzynią biegów (kod 78) i nie mogącego prowadzić samochodu osobowego wyposażonego w manualną skrzynią biegów. Dla mnie to absurd, z którym polski ustawodawca już dawno powinien zrobić porządek.

Andrzej Łabęcki

Instruktor nauki i techniki jazdy wszystkich kat prawa jazdy

Komentuj
Mariusz Sztal: - Prawo jazdy tak naprawdę jest…
19 lutego 2024 | 0

Mariusz Sztal: - Prawo jazdy tak naprawdę jest…
Mariusz Sztal, absolwent Wydziału Transportu Politechniki w Radomiu (dziś Uniwersytet Radomski im. Kazimierza Pułaskiego), od 2004 r. instruktor nauki jazdy, dziś współwłaściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców IntroHL w Warszawie, b. egzaminator Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie, ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego [kliknij] (fot. screen)

Dlaczego osoby po zażyciu substancji psychoaktywnych siadają za kierownicą? Jak można temu przeciwdziałać? Te i inne podobne, niezwykle ważne pytania padają w dyskusjach w medialnych dyskusjach po śmiertelnym wypadku drogowym w Wawrowie (woj. lubuskie 9/10 luty 2024 r.). Dziś wypowiedź naszego eksperta brd Mariusza Sztala.

Po tragicznym wypadku drogowym, w którym ofiarą był 10-letni chłopiec sprawca wsiadł za kierownicę pod wpływem narkotyku w przestrzeni medialnej wypowiadało się wielu ekspertów. W tym gronie - jak pisaliśmy [kliknij] dr Ewa Odachowska-Rogalska, która zwróciła uwagę nad widoczną tendencję zwiększającej się liczby tych, którzy prowadzą samochód po zażyciu substancji psychoaktywnych [klikij]. W tym samym programie „Wstajesz i wiesz” stacji telewizyjnej TVN24 ze swoją - niezwykle ważną - refleksją podzielił się w widzami bezsprzeczny ekspert brd - Mariusz Sztal. W przekonaniu, iż jest ona istotnym przyczynkiem do refleksji nad przywołaną kwestią cytujemy. Oto co powiedział: - Mam wrażenie, że prawo jazdy w Polsce stało się takim dokumentem – tylko. A tak naprawdę to nie jest dokument, to jest pewnego rodzaju rodzaju licencja, która daje społeczną gwarancję na to, że ktoś jest poprawny tzn. ma wiedzę, ma umiejętności, ale też zachowuje się w sposób poprawny. Więc utrata tego prawo jazdy jest odebraniem tej licencji. Zwróćmy uwagę na to, jak społecznie traktujemy lekarza, któremu cofnięto licencję za błędy w sztuce. Jego nikt na blok operacyjny nie wpuści. Podobnie jest z policjantem, który zostaje wykluczony ze służby, również musi oddać broń. Natomiast tutaj mamy takie przyzwolenie społeczne troszkę. Jeżeli ja słyszę jeszcze, że w tym konkretnym wypadku są osoby, które pomagały to jestem przerażony, bo pokazuje, że rzeczywiście godzimy się na pewne sytuacje. To, że nikt nie zakładał, że to się wydarzy dzisiaj - to jest jedna sprawa, ale potencjalność ryzyka z uwagi na to społeczne przyzwolenie jest olbrzymia!

Róbmy wszystko, aby społeczeństwo obudzić! Mówmy głośno, Czekamy na także Państwa opinie, chętnie je opublikujemy, ale zdecydowanie wyłącznie te merytorycznie. (jm)

Komentuj
Chłopaku rób swoje! - piszą Czytelnicy. Rozmawiamy dziś o 11.00
8 lutego 2024 | 0

Chłopaku rób swoje! - piszą Czytelnicy. Rozmawiamy dziś o 11.00
Mariusz Sztal, absolwent Wydziału Transportu Politechniki w Radomiu (dziś Uniwersytet Radomski im. Kazimierza Pułaskiego), od 2004 r. instruktor nauki jazdy, b. egzaminator WORD Warszawa, ekspert brd (fot. Jolanta Michasiewicz)

TRANSMISJA dostępna za pośrednictwem: - platformy ZOOM/on-line zoom/webinar ID: 87863258275, hasło: PRZYSZLOSC oraz na facebooku PRAWODROGOWE@NEWS (PRAWO DROGOWE NEWS) też L-INSTRUKTOR (L-INSTRUKTOR 2020-2025).

Dziś, w czwartek (8.2.2024) o godz. 11.00 Bożenna Chlabicz rozpocznie kolejną w cyklu DYSKUSJĘ NA RATUSZOWEJ. Gościem będzie Mariusz Sztal, którego zapytaliśmy co powie? Odpowiedział: - Nieustannie nie patrzę już za siebie, nie cofnę się. Trzeba iść dalej i trzeba pamiętać, że świat poszedł do przodu, że mamy nowe pokolenia itd. itd. Chcę bardzo konkretnie powiedzieć, że to co - być może- sprawdzało się 10, czy 20 lat temu wcale nie musi sprawdzać się dzisiaj! Są ludzie, którzy jednak chcą, żeby było tak jak było. Tak dla przykładu przypomnę, że byłem jednym z bardzo niewielu, który mówili, że zmiany w relacji pieszy - kierowca są bardzo potrzebne. Nie możemy zamykać się w swoich przekonaniach, przeciwnie - musimy wciąż poszukiwać.

DYSKUSJA. 8 lutego br. (czwartek) o godzinie 11.00 rozpocznie się spotkanie w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ pod tytułem: „Szkolenie kierowców - braki i oczekiwania”. Rozmowę poprowadzi Bożenna Chlabicz. Jej gościem będzie Mariusz Sztal. Dla czytelników, którzy nie wiedzą dodamy: instruktor nauki jazdy, który posiada 20-letni staż pracy w branży, współwłaściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców IntroHL w Warszawie, ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego, były egzaminator. - W swojej pracy wyznaczam sobie zawsze jeden najważniejszy cel - nauczyć naszego kursanta samodzielnego i bezpiecznego kierowania samochodem. Podczas szkoleń stosuję mnóstwo nowoczesnych ćwiczeń, dzięki którym moi uczniowie robią duże postępy i nabierają pewności za kierownicą - mówi. Czy łatwo realizować takie przesłanie w obowiązującym systemie szkolenia? Dla wypracowania rzetelnej diagnozy tytułowych braków i oczekiwań niezbędna jest diagnoza rzeczywistości, ocena - właśnie z perspektywy dorobku wieloletniego doświadczenia, znajomości ludzi realizujących proces szkolenia. Przed nami ważna rozmowa.

ORGANIZATORZY. Organizatorami cyklu są: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny redakcja Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS i Portal L-INSTRUKTOR.

TRANSMISJA dostępna za pośrednictwem:

- platformy ZOOM/on-line zoom/webinar ID: 87863258275, hasło: PRZYSZLOSC

oraz na

- facebooku PRAWODROGOWE@NEWS (PRAWO DROGOWE NEWS) też L-INSTRUKTOR (L-INSTRUKTOR 2020-2025).

ARCHIWUM: Zapis cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ jest dostępny do odtworzenia w każdej dowolnej chwili na:

* YOU TOUBE [kliknij] https://www.youtube.com/results?search_query=dyskusja+na+ratuszowej

* PRAWO DROGOWE@NEWS [kliknij] https://www.prawodrogowe.pl/informacje/tag/1/dyskusja-na-ratuszowej

Komentuj
Raport brd, czyli o zmianach, które muszą nastąpić, w tym w szkoleniu kierowców
8 lutego 2024 | 0

Raport brd, czyli o zmianach, które muszą nastąpić, w tym w szkoleniu kierowców
Posłanka Paulina Matysiak, wygłasza przemówienie 7 lutego 2024 r. - 5. posiedzenie Sejmu RP X kadencji, podczas debaty nad rządowym dokumentem pt. „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2022 r.” (retransmisja [kliknij]) (fot. screen)

Z trybuny sejmowej wczoraj kilkakrotnie przywoływana była kwestia szkoleń kandydatów na kierowców: - Obecnie kurs na prawo jazdy i sam egzamin nie zapewniają, że na drogi wyruszają kierowcy, którzy mają empatię, także świadomość możliwych zagrożeń. Skupiamy się na szczegółowych przepisach i technicznej stronie poruszania się samochodem. I naprawdę najwyższa pora, aby przyjrzeć się priorytetom. Dzięki przepisom unijnym pojawia się pewna nadzieja. Mowa o wprowadzeniu testu percepcji ryzyka, aby lepiej nauczyć dostrzegania zagrożeń na drodze. (…) To musi się wydarzyć najpóźniej do 2026 roku. Chciałabym, aby tego typu inicjatywy wychodziły jednak od nas, od polskich władz. Wiele jeszcze można poprawić - mówiła wczoraj posłanka Paulina Matysiak.

Trwa 5. posiedzenie Sejmu RP X kadencji zaplanowane na 7, 8 i 9 lutego br. Z ramienia rządu dokument pt. „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2022 r.” wraz ze stanowiskiem Komisji Infrastruktury (druk nr 167 [kliknij]) zaprezentował wiceminister infrastruktury Paweł Garncarz. W imieniu Komisji stanowisko i rekomendację przedstawiła posłanka Krystyna Sibińska druk nr 172 [kliknij]). Odnotować należy ważną i interesującą dyskusję - mimo smutnej statystyki obecności poselskiej - w debacie.

Główny przekaz - jak to powiedziano - jest optymistyczny i pozytywny. Paweł Gancarz mówił: - Dokument, który prezentuję to jest dokument jedyny tej rangi w Polsce, tworzony od dwudziestu lat przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i wojewódzkie rady. Zawiera analizę elementów, które mają bezpośredni wpływ na stan bezpieczeństwa ruchu drogowego. W ten sposób dokument ten przedstawia również największe zagrożenia dla ludzkiego życia i bezpieczeństwa w ruchu drogowym. (…) Zawiera merytoryczne dowody jak bardzo opłaca się inwestować w ten proces i jak wielkie korzyści płyną z tego tytułu dla polskiego społeczeństwa i polskiego transportu. Polska roku 2002 to 5827 ofiar śmiertelnych na drogach. Po dwudziestu latach zakończyliśmy rok 2022 zakończyliśmy liczbą 1896 ofiar śmiertelnych. Finalnie, realizowane działania pozwoliły po 20. latach osiągnąć niemal 70% spadek liczby ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych. W ramach 10-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i 5-minutowego oświadczenia w imieniu koła posłowie podnosili takie kwestie jak: inwestycje, dobre prawo i edukacja, zdecydowanie nieuprawnionym wydaje się ocena, iż w 2022 r. doświadczyliśmy „tysięcy kampanii społecznych”, jednocześnie zdecydowanie uprawnione były podziękowania za aktywne działania organizacji pozarządowych i za efekty tych działań, niezwykle ważna kwestia to finansowania działań w omawianym zakresie. I jako inspirację do przyszłych inicjatyw należy przyjąć te fragmenty wystąpień, które dotyczyły: wzrostu wypadków w obszarze zabudowanym, w obszarze skrzyżowań oraz oczywiście na przejściach dla pieszych. Mówiono o wypadkach na drogach i ścieżkach rowerowych, na drogach powiatowych, tu padła interesująca propozycja wsparcia działań samorządowych w tym zakresie. Podsumujmy wielokrotnie mówiono o środkach na poprawę brd, tu padła konkretna propozycja, aby środki z Krajowego Planu Odbudowy przekierować do urzędów wojewódzkich czy marszałkowskich, aby były dodatkowe pule środków na inicjatywy lokalne: przebudowy dróg, czy inicjatyw edukacyjnych. Czy raport - jak to sugerowała przemawiająca posłanka - będzie drogowskazem dla ministra infrastruktury, czy będzie wskazywał na kierunki inwestycji drogowych (np. program obwodnic), ich lokalizacje, ich rodzaje, ale także zmian legislacyjnych, społecznych jakie muszą nastąpić. - Oczywiście nie można się w tym miejscu zatrzymać, bo wciąż nam daleko do takich krajów jak Szwecja czy Norwegia, gdzie śmiertelność to 20 osób na milion.(…). Awansowaliśmy w rankingu bezpieczeństwa ruchu drogowego o pięć punktów i znajdujemy się obecnie na 18. miejscu na 27. krajów - mówiono. Wskazywano także na te pesymistyczne elementy jak: fakt, że wciąż najtrudniej zmienić nam nasze nawyki, je należy społecznie piętnować, mówiono, że wciąż nie bronimy i nie troszczymy się o najsłabszych uczestników ruchu drogowego, czyli osoby starsze, dzieci, młodzież i rowerzystów. W wypowiedziach wskazywano na potrzebę zmian w kierunku ograniczenia obowiązujących prędkości w obszarze zabudowanym, tu apelowano o promowanie wszystkich dostępnych technik uspakajania ruchu (legislacyjne, infrastrukturalne, organizacyjne), wskazywano na potrzebę projektowania przyjaznych i bezpiecznych przejść dla pieszych (dobrze oświetlonych, wyniesionych); wskazywano na potrzebę zmian w szkoleniu dzieci i młodzieży w ruchu rowerowym (np. luka w szkoleniu i egzaminowaniu na kartę rowerową, edukacji pieszych wchodzących na pasy), na potrzebę zmian szkolenia kierowców. Oczywiście jako poważne zagrożenie uznano udział w ruchu drogowym kierowców nietrzeźwych i po używkach. - Nie ma czegoś takiego jak szybka i bezpieczna jazda! Nie było, nie ma i nie będzie. Kto twierdzi inaczej ten po prostu kłamie i stanowi zagrożenie dla siebie i dla innych - padło z mównicy stanowcze stwierdzenie. - Czy przywrócenie kursów kasujących punkty karne rzeczywiście wpływa na poprawę brd? - pytano. Z trybuny sejmowej wczoraj kilkakrotnie przywoływana była kwestia szkoleń kandydatów na kierowców: - Obecnie kurs na prawo jazdy i sam egzamin nie zapewniają, że na drogi wyruszają kierowcy, którzy mają empatię, także świadomość możliwych zagrożeń. Skupiamy się na szczegółowych przepisach i technicznej stronie poruszania się samochodem. I naprawdę najwyższa pora, aby przyjrzeć się priorytetom. Dzięki przepisom unijnym pojawia się pewna nadzieja. Mowa o wprowadzeniu testu percepcji ryzyka, aby lepiej nauczyć dostrzegania zagrożeń na drodze. O tej zmianie zresztą mówili eksperci na długo przed tym zanim do jej wprowadzenia zostały zobowiązane kraje Unii Europejskiej. To musi się wydarzyć najpóźniej do 2026 roku. chciałabym, aby tego typu inicjatywy wychodziły jednak od nas, od polskich władz. Wiele jeszcze można poprawić. Przed nami mnóstwo pracy by na polskich drogach było bezpieczniej, aby nikt już nie musiał ginąć, aby już żadna polska rodzina nie musiała żegnać swoich bliskich, aby korzystanie z dróg i przejść dla pieszych było bezpieczne i nigdy nie wiązało się z ryzykiem, że będzie to dla kogoś ostatnia podróż w życiu. Apeluję o więcej empatii. I apeluję o więcej odwagi w tworzeniu dobrego prawa - mówiła wczoraj posłanka Paulina Matysiak.

Trwa procedowanie Raportu i do niego wrócimy. Posłowie apelowali o utrzymanie „tego kierunku dobrych zmian” wynikającego z „raportu ponad podziałami”. (jm)

Komentuj
Marek Górny. Tęsknię za stabilnym i czytelnym prawem
2 lutego 2024 | 0

Marek Górny. Tęsknię za stabilnym i czytelnym prawem
Modernistyczny biurowiec, przy ul. Tytusa Chałubińskiego 4/6, wzniesiony w latach 1929-1931. Projekt wykonał Rudolf Świerczyński dla Ministerstwa Robót Publicznych. Ostatecznie stał się siedzibą Ministerstwa Komunikacji, które przejęło zadania Ministerstwa Robót Publicznych po jego likwidacji. W latach 1948-1950 rozbudowany. W roku 1965 wpisany do rejestru zabytków. Dziś siedziba Ministerstwa Infrastruktury (fot. archiwum)

„Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”

(ks. Jan Twardowski)

Dzisiaj co kilka miesięcy powstają nowe regulacje, czasami na głowie stawiające organizację i zasady pracy instruktorów i egzaminatorów. Przy każdej zastanawiam się czy ich autorzy mają świadomość, że decydują o losie kilkunastu tysięcy osób związanych z branżą szkoleniową? W pełni rozumiem potrzebę dostosowania legislacji do potrzeb współczesnego świata, ale niech to będą zmiany stabilne, które wytrzymają jakiś dłuższy czas?

Nowym władzom Ministerstwa Infrastruktury pozwolę sobie zasugerować potrzebę zatrudnienia w Departamencie Transportu Drogowego nie tylko - w sposób oczywisty niezbędnych - prawników, lecz również osób z doświadczeniem w szkoleniu, egzaminowaniu kandydatów na kierowców oraz praktyków, nadal wykonujących zawód wykładowcy, instruktora, czy egzaminatora. Lub może sensownym byłoby stworzenie zespołu zewnętrznego przy powołanego w strukturach tego Departamentu. W tym gronie swoje miejsce powinny również znaleźć swoje miejsce osoby posiadające doświadczenie również w wydawaniu uprawnień do kierowania, nadzorze nad szkoleniem. Zdecydowanie powinny to być osoby z dużym doświadczeniem praktycznym. Tu nie wystarczy tylko mieć uprawnienia, tu trzeba „dotknąć” tej pracy na każdym poziomie.

Zdecydowanie uważam, że właśnie zespół składający się ze znawców prawa i obok nich - czyli połączenie wiedzy i doświadczenia - ma szansę tworzenia dobrego prawa.

Jednocześnie uważam, że nie wszystko to co było złe nadaje się tylko do wyrzucenia. Warto i te doświadczenia precyzyjnie przeanalizować, przesiać te wieloletnie doświadczenia, aby wybrać sprawdzone rozwiązania.

I jeszcze krótkie wspomnienie zdecydowanie warte refleksji. Pod koniec ubiegłego roku odszedł jeden z ostatnich nestorów nauki jazdy Pan Zbigniew Drexler. Autor licznych publikacji z zakresu prawa o ruchu drogowym, a wcześniej wieloletni pracownik Ministerstwa Komunikacji, Departamentu Ruchu Drogowego i kolejnych ministerstw odpowiadających za transport drogowy. Był człowiekiem nie tylko wielkiej wiedzy, również do ostatnich swoich dni pozostający bardzo blisko środowiska szkoleniowców i egzaminatorów. Pozwalało mu to na skuteczne łączenie teorii z praktyką codzienną. Jego doświadczenie przekładało się na tworzenie sensownego, jasnego prawa. W tym czasie pracownicy - tego tak ważnego dla bezpieczeństwa ruchu drogowego departamentu - nie byli tylko urzędnikami ministerstwa, lecz aktywnie uczestniczyli w procesach szkolenia, egzaminowania kandydatów na kierowców, szkolenia i egzaminowania instruktorów i egzaminatorów. Ten związek pozwalał na tworzenie dobrego prawa. Zmiany w prawie były rzadkie - prawo o ruchu drogowym zmieniało się co kilkanaście lat, ale były to zmiany dopracowane, skonsultowane, przemyślane i spójne zarówno wewnętrznie z przepisem, jak również z przepisami powiązanymi. Nie tęsknię za PRL, ale tęsknię za ówczesnym stabilnym, prostym i czytelnym dla odbiorców prawem ruchu drogowego.

Marek Górny (Kraków)

Komentuj
Dziś, godz. 11.00 DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ. SZAFLARY
26 września 2024 | 0

Dziś, godz. 11.00 DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ. SZAFLARY
zoom: webinar ID: 853 2421 2918, hasło: EGZAMIN; facebook: www.facebook.com – PRAWO DROGOWE NEWS lub L-INSTRUKTOR-2020-2025

Dziś o godzinie 11.00 w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ (on-line) rozpocznie się rozmowa z egzaminatorem, Edwardem Rusnarczykiem. Powrócimy do 23 sierpnia 2013 r. i tragicznie przerwanego na torach w Szaflarach egzaminu. Po zapowiedzi pojawiły się bardzo różne komentarze. Jedni ocenili „O czym tu rozmawiać?”, inni: „Pan patrzy ma egzaminatorów tylko z jednego punktu widzenia„, „sprawa nie jest tak jednoznaczna jak się Panu wydaje”; „czy był pedał sprzęgła po stronie egzaminatora?”; czy były naciski na egzaminatorów w MORD w kwestii sposobu prowadzenia egzaminów, decyzji egzaminatorów?” - podsumowywali inni itd. Co powie egzaminator?

Rozmowa będzie dostępna w platformie ZOOM oraz w mediach społecznościowych facebook: PRAWO DROGOWE@NEWS oraz facebook L-INSTRUKTOR. Następnie transmisja będzie możliwa do odtworzenia w dowolnym czasie, a znajdziecie ją Państwo na w serwisie YouToube [kliknij] także w archiwum utworzonych w portalu PRAWO DROGOWE@NEWS [kliknij].

Czekamy on-line

zoom: webinar ID: 853 2421 2918, hasło: EGZAMIN;

facebook: www.facebook.com – PRAWO DROGOWE NEWS lub L-INSTRUKTOR-2020-2025

Komentuj
Czekamy o godz. 11.00
24 kwietnia 2024 | 0

Czekamy o godz. 11.00

W ramach cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ kontynuujemy tematykę motocyklistów, ich bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Dziś - 24 kwietnia br. - Bożenna Chlabicz będzie rozmawiała z Wojciechem Pasiecznym, ekspertem z zakresu brd, biegłym sądowym ds. rekonstrukcji wypadków drogowych, wiceprezesem Zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, byłym policjantem warszawskiej „drogówki”. Tytuł spotkania: „ROMANTYCZNIE I NIEBEZPIECZNIE”. Transmisja: godz. 11.00:

- on-line zoom (webinar ID: 821 3351 3773, hasło: ROZWAGA)

- on-line facebook: www.facebook.com/prawodrogowe

- on-line facebook: www.facebook.com/L-instruktor-2020-2025-105720195239020)

Organizatorzy DYSKUSJI: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny oraz redakcji PRAWA DROGOWEGO@NEWS i portalu L-INSTRUKTOR.

O pasji motocyklowej mówiliśmy ostatnio – przypominamy [kliknij]:

Komentuj
Czekamy o 11.00
14 marca 2024 | 0

Czekamy o 11.00
(od lewej) Konrad Romik, Tomasz Matuszewski, Marek Dworzecki (fot. archiwum)

- Wielkim problemem jest to w jaki sposób kształcimy oraz egzaminujemy kierowców. Musimy odejść od sztampy, kalki pewnego rodzaju zachowań, a przejść do praktyki - mówił ostatnio minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Poczuliśmy się wywołani do tablicy I właśnie kwestiom wokół systemu szkolenia, a przede wszystkim jego przyszłego kształtu poświęcimy najbliższe spotkanie - 14 marca br. - w ramach DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Zatytułowaliśmy je „SZKOLENIE POD EGZAMIN CZY?”.

1 marca br. osobowy ford prowadzony przez 33-latka wjechał w grupę pieszych na pl. Rodła w Szczecinie, rannych zostało 19 osób. Tego samego dnia w rozmowie z dziennikarzem stacji TVP Info minister infrastruktury Dariusz Klimczak uznał potrzebę i zapowiedział „poważną debatę czy na początku prawo jazdy nie będzie na próbę. (…) Czas także na to, żeby do konsultacji zaprosić nie tylko ekspertów, ale także żeby włączyły się w to organizacje branżowe, organizacje społeczne, stowarzyszenia, które zajmują się bezpieczeństwem ruchu drogowego i żeby zastanowić się czy tego typu przepisy należy wprowadzać”. I to niezwykle ważna deklaracja. Oczekiwany przekaz.

W trakcie przywołanej rozmowy padło pytanie o obowiązujący system szkolenia kandydatów na kierowców. Minister potwierdził: „wielkim problemem jest to w jaki sposób kształcimy oraz egzaminujemy kierowców. Musimy odejść od sztampy, kalki pewnego rodzaju zachowań, a przejść do praktyki”. Poczuliśmy się wywołani do tablicy I właśnie kwestiom wokół naszego krajowego systemu szkolenia, a przede wszystkim jego przyszłego kształtu poświęcimy najbliższe spotkanie w ramach DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Zatytułowaliśmy je „SZKOLENIE „POD EGZAMIN” CZY?”.

Do rozmowy prowadząca redaktor Jolanta Michasiewicz zaprosiła ministra Dariusza Klimczaka, niestety nie udało się dostosować naszych kalendarzy. Cieszymy się, iż także mimo wielu zobowiązań, czas dla nas znalazł niezawodny Konrad Romik, sekretarz Krajowej Rady BRD. Współrozmówcami będą: Tomasz Matuszewski, b. instruktor nauki jazdy, dziś egzaminator oraz Marek Dworzecki, instruktor nauki jazdy, inicjator i realizator idei Projekt Skandynawia.

Zapraszamy 14 marca br., tradycyjnie w formule on-line, rozpoczynamy o godz. 11.00.

Już dziś - cały czas w tle tragedii w Szczecinie - zapowiadamy kolejne debaty: pochylimy się nad potrzebą badań kierowców (21 marca) oraz podejmiemy próbę oceny obowiązujących od 1 stycznia br. zmian w egzaminowaniu (28 marca).

Komentuj
W czwartek DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ
20 lutego 2024 | 0

W czwartek DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ

Już w najbliższy czwartek - 22 lutego br. kolejne spotkanie z cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Redaktor Bożenna Chlabicz do rozmowy przed kamerami zaprosiła Andrzeja Raka, zastępcę dyrektora WORD w Opolu oraz Piotra Kwitowskiego z Wojskowej Akademii Technicznej – absolwenta i organizatora studiów. Tytuł: MIEJ ODWAGĘ BYĆ MĄDRYM. WAT Studia Podyplomowe „Teoria i praktyka kształcenia i egzaminowania kierowców”.

Organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych jakością szkolenia, którzy rozumieją potrzebę doskonalenia warsztatu instruktora, wykładowcy, egzaminatora, ale też pracowników nadzoru. - Nasi słuchacze rekrutują się z różnych środowisk zawodowych. Oczywiście są egzaminatorzy oraz instruktorzy nauki jazdy, właściciele bądź pracownicy ośrodków szkolenia kierowców, ale mamy też przedstawicieli urzędów powiatowych, starostw, pracowników WORD-ów, czyli krótko mówiąc, ludzi związanych z procesem szkolenia, egzaminowania kierowców oraz nadzorowania tego procesu. Każdy z nich potrzebował podniesienia swoich kwalifikacji w zakresie studiów z nieco innego powodu, ale wszyscy znaleźli to, czego oczekiwali - mówił dr hab. inż. Jerzy Jackowski, prof. WAT, Dyrektor Instytutu Pojazdów i Transportu Wydziału Inżynierii Mechanicznej Wojskowej Akademii Technicznej im. Jarosława Dąbrowskiego, Kierownik studiów podyplomowych pn. „Teoria i praktyka kształcenia i egzaminowania kierowców” – podsumowując pierwszą edycję tych jedynych takich w Polsce studiów.

Transmisja: Dyskusja tradycyjnie odbywa się w trybie on-line, transmisja dostępna bez ograniczeń poprzez -

on-line zoom: webinar ID: 812 9838 2528/hasło: NAUKA

on-line facebook: www.facebook.com/PRAWO DROGOWE oraz

www.facebook.com/L-instruktor-2020-2025-1057219523920

Organizatorzy: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny oraz redakcje tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS i portalu L-INSTRUKTOR.

Czekamy w czwartek – 22 lutego br. – o godz. 11.00. Jeszcze raz zacytujmy sentencję wielkiego poety i filozofa Horacego: MIEJ ODWAGĘ BYĆ MĄDRYM (łac. Sapere aude).

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Marek Dworzecki. Bezstresowa nauka jazdy - prawda czy kłamstwo?
30 grudnia 2024 | 0

Marek Dworzecki. Bezstresowa nauka jazdy - prawda czy kłamstwo?
Marek Dworzecki, Marek Dworzecki, instruktor nauki jazdy w As Radom Ośrodek Szkolenia Kierowców; instruktor techniki jazdy; trener jazdy defensywnej; ekspert ogólnopolskiego Tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS, autor idei Projekt Skandynawia (fot. ze zbiorów prywatnych Autora)

Kandydaci na kierowcę chcący skorzystać z kursu nauki jazdy, słusznie oczekują ze strony ośrodka szkolenia kierowców i samego szkoleniowca (instruktora), wykonania usługi na najwyższym poziomie. Oczekiwania te dotyczą zapoznania się z pojazdem, techniką jazdy, infrastrukturą drogową, zadaniami przewidzianymi na egzaminie praktycznym wewnętrznym i państwowym, oraz zasadami ich przeprowadzania. Jedną z istotniejszych kwestii jaka ich interesuje, a zarazem niepokoi, jest obawa o to, czy podołają wymaganiom i wyzwaniom jakie przed nimi stoją i z jakim skutkiem - czy nie będą się... stresować. Już same myśli z tym związane zwykle wywołują stres. W odpowiedzi na to zjawisko niektóre szkoły nauki jazdy chcąc pozyskać klientów, w swych ofertach zapewniają o bezstresowej nauce jazdy. Stąd powstaje zasadnicze pytanie stanowiące tytuł podjętego zagadnienia: Bezstresowa nauka jazdy - prawda, czy kłamstwo? Także inne, np.: Czy jest możliwa jakakolwiek wartościowa i skuteczna nauka pozbawiona stresu? Czy każdy stres jest niepożądany? Czy de facto stres "zabija", czy myślenie, że stres "zabija" i pielęgnowanie tego przeświadczenia? Na te i inne pytania odpowiadam poniżej.

**********

Definicja stresu (stress) - zespół specyficznych i niespecyficznych reakcji organizmu na bodźce zakłócające jego równowagę oraz wystawiające na próbę lub przekraczające jego możliwości.

Definicja stresora (stresor) - wewnętrzne lub zewnętrzne zdarzenie lub bodziec wywołujące stres.

Stres (eustress) - doping do działania i w procesie kształcenia

Czas stresu to także czas zapowiedzi rozwoju, i jeśli właściwie zareagujemy na niego, możemy za sprawą naszej reakcji wzrastać. - Abraham Twerski

"Nowoczesne społeczeństwo industrialne narzuca szybkie, intensywne tempo życia. Ludzie często natykają się na zbyt wiele wymagań, martwią się o niepewną przyszłość i mają mało czasu na życie rodzinne i zabawę. Ale czy miałbyś się lepiej, nie odczuwając stresu? Życie bez stresu nie oferowałoby żadnych wyzwań - żadnych trudności do pokonania, żadnych nowych terenów do podbicia i żadnych powodów, by wytężyć swoje szare komórki lub rozwinąć swoje umiejętności. Każdy organizm styka się z wyzwaniami ze strony otoczenia zewnętrznego i swoich osobistych potrzeb. Organizmy muszą rozwiązywać te problemy, by przeżyć i dobrze się rozwijać. (...) Ludzie kojarzą zwykle stres z dystresem (distress) - i zakładają, że stres jest zawsze zły. Jednakże w życiu doświadczasz także eustresu (eustress; przedrostek eu- w grece oznaczał "dobry"). (...) W wielu przypadkach stres może wnieść do twojego życia pozytywne zmiany. " - Philip George Zimbardo (Psychologia i życie)

Ta wypowiedź jednego z najwybitniejszych naukowców w dziedzinie psychologii, profesora Uniwersytetu Stanforda, który otrzymał przydomek "Twarz i głos psychologii" nie pozostawia wątpliwości, że stres towarzyszy człowiekowi w każdej dziedzinie życia i jest nieodłącznym jego elementem. Co więcej, lekki (pozytywny) stres jest niezbędny w dwutorowym procesie edukacji w ogóle (nauczania i uczenia się) i stanowi jego podstawę. Mówiąc inaczej, kształcenie jest oparte na stresie, będącym podstawowym czynnikiem rozwoju - także psychicznego.

Neustres - obojętny... przyjaciel... albo wróg

Przyjęcie właściwej postawy może przemienić negatywny stres w pozytywny. - Hans Selye

Z uwagi na występujące u każdej jednostki różnice pod względem struktury psychofizycznej, ten sam bodziec (stresor) jest dla danej osoby neutralny, dla innej przybiera formę eustresu, a jeszcze dla innej jest dystresem. Psychologiczny stan jest zależny od stopnia adaptacji pomiędzy możliwościami jednostki, a wymogami sytuacji (stresorem). W procesie kształcenia rodzaj i poziom stresu jest ściśle związany z posiadaniem wiedzy w zakresie obszaru, w którym jednostka chce osiągnąć cel. O rodzaju stresu i jego sile oddziaływania na organizm w dużej mierze decydują zdobyte umiejętności. Nie bez znaczenia jest doświadczenie.

Stres (distress) - reakcja na zagrożenie

Stres jest reakcją na wymagania środowiska lub długotrwałe działanie emocji. Jest nieuniknioną częścią życia. - dr Andrzej Augustynek

Zbyt silny lub długotrwały stres jest szkodliwy i wywołuje niepożądane reakcje. W obecnych czasach dynamiczny postęp cywilizacji implikuje całym szeregiem stresorów, czyli wewnętrznymi i zewnętrznymi zdarzeniami lub bodźcami wywołującymi stres. Jest to cena cywilizowanego świata. Ogromne tempo życia, nieustający pośpiech, uliczne korki, nadmiar szkolnych obowiązków, presja ze strony nauczycieli, kartkówka, egzamin końcowy, próbna matura, egzamin maturalny, decyzje w kwestii dalszej edukacji, duch rywalizacji, zła atmosfera w szkole lub w miejscu pracy, trudności w kontaktach międzyludzkich, rozłąka, rozwód, lęk przed stawianymi wymaganiami, zmiana miejsca zamieszkania lub środowiska, nowe znajomości, uroczystość rodzinna, zmiana szkoły lub miejsca pracy, nieudane przedsięwzięcie, zakupy, inflacja, pożyczka, urlop, podróż, formalności, rozmowa kwalifikacyjna, różne plany życiowe, bezsenność, przemęczenie, choroba, śmierć bliskiej osoby... To tylko niektóre stresory mogące wywołać niepożądany, szkodliwy stres zwłaszcza, gdy kilka, a nawet kilkanaście z nich występuje jednocześnie i to w dłuższym czasie. W takiej sytuacji na organizm oddziałuje dystres, wywołujący poczucie braku kontroli, przeciążenia, przytłoczenia i wyczerpania.

Nie sposób skutecznie radzić sobie ze stresem, nie mając o nim szczególnego pojęcia. - Henri Pull

Jak widać występuje trzy rodzaju stresu (eustres, neustres i distres), z których na ogół dwa z nich (eustres i neustres) należy postrzegać nie tylko pozytywnie, ale rozumieć je jako niezbędne w procesie kształcenia i nie tylko - niezbędne do prawidłowego funkcjonowania jednostki. Trzeci z nich (distres) nosi znamiona niepożądanego, choć wcale takim być nie musi. Może być uciążliwy, a nawet szkodliwy, ale nie tyle ze względu na stricte rodzaj stresora (bodźca), co ograniczonej zdolności organizmu do przywracania stanu równowagi w przypadku pojawienia się danego rodzaju stresora - reakcja na bodziec. Stan ten (distres) daje się we znaki zwłaszcza, gdy jest długotrwały, a jego siła spotęgowana, gdy występuje jednocześnie kilka, kilkanaście i więcej stresorów (bodźców). Mówimy wówczas o psychologicznym stanie obciążenia systemu regulacji psychicznej powstającym w sytuacji niemożności realizacji ważnych dla jednostki zadań i celów, oraz związanymi z tym trudnościami. Szkodliwy stres (distres), to nic innego jak próba odnalezienia się pomiędzy wymogami sytuacji, a własnymi możliwościami. Utrata równowagi psychicznej i fizycznej implikuje różnego rodzaju objawami i zachowaniem mającym na celu podjęcie próby przywrócenia równowagi.

Całkowita wolność od stresu, to śmierć. - Hans Selye

Aby podkreślić niezaprzeczalny fakt, iż bezstresowe życie nie jest możliwe, przytaczam poniżej badanie naukowe przeprowadzone przez dwóch psychiatrów. Thomas Holmes i Richard Rahe poprosili grupę ponad 5.000 osób o wypełnienie kwestionariusza zawierającego 43 różnego rodzaju zdarzenia, którym przypisali punkty. Na liście zdarzeń stresogennych (stresor) znalazły się między innymi: 43. Małe naruszenie przepisów prawnych (11 pkt), 42. Święta spędzane z rodziną (12 pkt), 34. Znacząca zmiana w spędzaniu wolnego czasu (19 pkt), 33. Zmiana szkoły (20 pkt), 28. Zmiany standardu, poziomu życia (25 pkt), 27. Rozpoczęcie lub zakończenie nauki szkolnej (26), 25. Wzmożenie wysiłku dla wykonania jakiegoś zadania (28 pkt), 19. Konflikty w rodzinie (35 pkt), 18. Zmiana stanowiska pracy (36 pkt), 16. Zmiana statusu finansowego (38 pkt), 11. Znacząca zmiana stanu zdrowia lub zachowania członka rodziny (44 pkt), 8. Zwolnienie z pracy/bezrobocie (50 pkt), 7. Ślub (50 pkt), 6. Ciężka choroba lub wypadek z uszkodzeniem ciała (53 pkt), 5. Śmierć bliskiego członka rodziny (63 pkt), 3. Separacja lub rozstanie (65 pkt), 2. Rozwód (73 pkt), 1. Śmierć współmałżonka (100 pkt).

W okresach wielkiego stresu lub przeciwności losu najlepiej pozostać zajętym, aby przemienić swoją złość i energię w coś pozytywnego. - Lee Jacocca

Warto pamiętać, że badanie to zostało przeprowadzone blisko 60 lat temu. W czasach współczesnych wciąż znamienne są wszystkie wymienione w badaniu zdarzenia. Mamy jednak świadomość, że w XXI wieku stresorów przybyło znacznie więcej. Niektóre wymieniłem na początku tego tekstu nie wspominając o... ruchu drogowym. Żyjemy w kraju o ponad 37 milionowej populacji korzystającej łącznie z 36 milionów pojazdów silnikowych. Należymy do kierowców o niechlubnych statystykach wypadków drogowych klasyfikując się na jednych z ostatnich miejsc w Europie. Jako nacja na psychologicznej mapie świata znajdujemy się w strefie neurotyczności, często w towarzystwie osób posiadających cechy melancholików i choleryków. Osoby neurotyczne charakteryzują się dużą zmienną nastrojów. Łatwo odczuwają frustrację, niepokój, strach, złość, zazdrość i zawiść. Są skłonne do depresji i znacznie trudniej znoszą sytuacje stresowe. Przejawiają tendencję do wyolbrzymiania zwykłych i powszechnie znanych sytuacji traktując je jako zagrożenie. Charakteryzują się zaburzoną samooceną, o niskim progu krytycyzmu. W tak niesprzyjającym środowisku przychodzi uczyć się kandydatowi na kierowcę, (często też młodemu człowiekowi) panowania nad maszyną, własnym ciałem i umysłem, drogą i sytuacją.

Jeśli naprawdę chcesz uciec od rzeczy, które cię zadręczają, to czego potrzebujesz to nie znaleźć się w innym miejscu, ale być inną osobą. - Seneka

Biorąc pod uwagę wymienione (niektóre tylko) wewnętrzne i zewnętrzne zdarzenia, oraz bodźce wywołujące stres; wypowiedzi specjalistów w zakresie psychologii i psychiatrii; twierdzenia psychoterapeutów, menadżerów i przemysłowców; naukowe obserwacje i badania; statystyki wypadków drogowych; charakterystykę polskiego społeczeństwa, oraz pokolenie o różnych cechach osobowości i stopniach odporności na stres, podążając drogą dedukcji nasuwa się wniosek, że nie można uciec od czegoś, co jest nieuniknione. Nie można zapewnić komuś bezstresowej usługi żyjąc w świecie najeżonym stresem. Nie można ani tego typu usługi obiecać, ani o niej zapewniać. Nie można z wielu wyżej wymienionych powodów zwłaszcza, nie znając struktury psychofizycznej osoby szkolonej - cech osobowości, motywacji, jej życiowego doświadczenia i całej gamy czynników nią stymulujących. Nie można liczyć na ucieczkę od stresu nie mając o nim dostatecznej wiedzy. Nie można nauczyć się funkcjonowania w stresie nie znając jego źródła. Nie można udzielić komuś pomocy nie znając stosownych metod. Nie można znać stosownych metod i ich stosować w praktyce myśląc o stresie jedynie jako o zjawisku negatywnym. 

Robienie czegoś produktywnego, to świetny sposób, aby złagodzić emocjonalny stres. Spraw by Twój umysł zajął się czymś produktywnym. - Ziggy Marley

Faktem jest, że temu rodzajowi stresu (distres) należy poświęcić szczególną uwagę, znać i rozumieć jego źródło, a także co najważniejsze, potrafić w praktyce radzić sobie z nim - znać metody zaniżania poziomu tego rodzaju stresu - nie absolutnego zażegnywania go! W tej materii, w trakcie procesu nauki jazdy, wykwalifikowany i kompetentny instruktor ma okazję do udzielenia bezcennej pomocy osobie, którą szkoli. Nie tylko może stać się nieocenioną praktyczną pomocą, ale także wiele wnieść do wiedzy i doświadczenia młodego kierowcy. Jest to również dobra okazja do samorozwoju szkoleniowca, u którego w palecie wielu swoich kompetencji tzw. twardych i miękkich, jedną z kluczowych winna być ofiarność i nieodparta chęć niesienia pomocy potrzebującym. Aby tego typu pomoc była możliwa i skuteczna, szkoleniowiec (instruktor nauki jazdy) powinien dbać o samokształcenie. Powinien posiadać elementarną wiedzę z zakresu psychologii poznawczej, psychologii społecznej, psychologii transportu i kognitywistyki. Dopiero wiedza w tym zakresie, w połączeniu z pracowitością, wnikliwością, rzetelnością, otwartością, wspomnianą chęcią niesienia pomocy innym i w końcu... uczciwością (!), przyniesie spodziewane rezultaty w postaci skutecznej nauki jazdy w stresie o względnie zaniżonym poziomie. Wówczas określenie kompetentny będzie miało prawdziwą wartość - nie będzie czekiem bez pokrycia. Ponieważ taki instruktor (czytaj też: właściciel osk) będzie mógł powoływać się na faktyczną i praktyczną wiedzę na wielu płaszczyznach, nie odwołując się do kompromitujących iluzoryczno - mistycznych przesłań w postaci bezstresowej nauki jazdy.

Nie stres nas zabija, ale nasza reakcja na niego. - Hans Selye

Czy kwestia stresu w trakcie nauki jazdy dotyczy jedynie osób szkolonych? Bynajmniej! Gdyby tak było, oznaczałoby to, że organizm szkoleniowca (instruktora) w żaden sposób nie reaguje na świat wewnętrzny i zewnętrzny, jak również na potrzeby i trudności z jakimi się zmaga kursant. Świadczyłoby to nie tylko o biernej postawie instruktora, ale też o lekkim traktowaniu swojej jakże ważnej roli jaką winien pełnić. W dużym stopniu podważałoby to jego kwalifikacje i kompetencje. Znaczyłoby, że mamy do czynienia z istotą obojętną, bezduszną, niewrażliwą na potrzeby drugiego człowieka. W takim przypadku z pewnością nauka jazdy miałaby charakter jałowy, niewiele wnoszący do wiedzy i umiejętności zarówno kursanta, jak instruktora. Trudno by wówczas mówić o empatii, dostosowaniu programu szkolenia do indywidualnych potrzeb kursanta, odpowiedzialności, sumienności, rzetelności, uczciwości i pracowitości. Nota bene dwa twierdzenia często powielane w reklamach i ofertach osk wzajemnie się wykluczają. Są to: dostosowanie programu szkolenia do indywidualnych potrzeb kursanta (indywidualne podejście) i bezstresowa nauka jazdy. Dla przykładu: indywidualne podejście oznacza ogromną elastyczność przede wszystkim ze strony instruktora - wcale nie osk! Często w pracy z kursantem musi on uwzględnić jego ograniczenia wynikające z braku odpowiednich predyspozycji, stopień wiedzy teoretycznej, dotychczasowe umiejętności, skłonności do podejmowania ryzyka, podejście do nauki w ogóle, stan zdrowia, zwyczaje, mentalność, tempo i sposób uczenia się, oczekiwania, stereotypy, czy grafik pozostałych zajęć i obowiązków. Wymaga od szkoleniowca myślenia o kursancie na wszystkich wspomnianych płaszczyznach, nieustannego analizowania jego sytuacji i potrzeb, reagowania na te potrzeby i podejmowania stosownych działań dla skutecznego osiągnięcia oczekiwanego celu. Nie jest możliwe, aby realizacja tego typu i takiej ilości zadań odbywała się bez reakcji organizmu instruktora na liczne bodźce - stres. Jeżeli jest możliwe, to mamy do czynienia z człowiekiem wspomnianym wyżej. Prawda jest taka, że w dwutorowym procesie edukacji, zwłaszcza w nauce jazdy (nauczanie - instruktor) i (uczenie się - kursant), dobremu poziomowi kształcenia towarzyszy stres. Niektóre osk i instruktorzy nauki jazdy zamiast oszukiwać samych siebie i co gorsza potencjalnych klientów zapewniając ich o bezstresowej nauce jazdy, dobrze zrobią dokształcając się w tej materii. Obok wspomnianych już cech, jak kompetencje, wiarygodność, uczciwość, rzetelność, czy pracowitość, unikanie wprowadzania w błąd opinii publicznej, także powinno charakteryzować każdy osk i każdego instruktora nauki jazdy.

Nawiązując do komedii Aleksandra Fredry pt.: Zemsta, parafrazując słowa autora, przesłanie moje jest takie:

„Od powietrza, ognia wojny i bezstresowego nauczania, niech nas wszystkich Bóg obrania”.

Marek Dworzecki

Komentuj
Pierwsze auto po kursie kat. B1 Zhidou KWB to rozwiązanie, na które czekałeś!
13 grudnia 2024 | 0

Pierwsze auto po kursie kat. B1 Zhidou KWB to rozwiązanie, na które czekałeś!
Chcesz kupić swoje pierwsze auto po kursie kat. B1, ale nie masz pojęcia, co wybrać? Zhidou KWB to rozwiązanie, na które czekałeś! Skontaktuj się z OSK „Linia” [kliknij] (fot. ze zbiorów OSK „LINIA”) https://liniaszkolenia.pl/aktualnosci/sharengo-zhidou-pojazd-na-sprzedaz/

Chcesz kupić swoje pierwsze auto po kursie kat. B1, ale nie masz pojęcia, co wybrać? Zhidou KWB to rozwiązanie, na które czekałeś! Skontaktuj się z OSK „Linia” [kliknij]. Instruktorzy oceniają: - Możesz mieć fabrycznie nowy, elektryczny model Zhidou KWB, który spełni wszystkie Twoje oczekiwania. Zhidou KWB to auto stworzone z myślą o młodych kierowcach. Niewielki, zwrotny, idealny na pierwsze kroki za kierownicą. Wiesz, jak trudno znaleźć odpowiedni samochód na kat. B1. Większość opcji na rynku to stare, awaryjne auta, które tylko generują problemy. A Ty przecież chcesz po prostu jeździć bez stresu!

Możesz mieć fabrycznie nowy, elektryczny model Zhidou KWB, który spełni wszystkie Twoje oczekiwania. Zhidou KWB to auto stworzone z myślą o młodych kierowcach. Niewielki, zwrotny, idealny na pierwsze kroki za kierownicą. Zero skomplikowanych systemów – prosta obsługa, intuicyjne funkcje i możliwość ładowania w domu.

Nowoczesność i ekonomia. Zhidou KWB to auto elektryczne, co już samo w sobie jest wielkim plusem. Jadąc nim 100 km zużyjesz jedynie około 12 kilowatów, a to tylko około 14 zł. W mieście na jednym ładowaniu przejedziesz nim 255 km, więc nie będziesz musiał martwić się o ładowanie co chwilę. A jeśli już musisz naładować, to wystarczy, że podłączysz go do zwykłego gniazdka na godzinę i możesz pokonać kolejnych 100 kilometrów!

Wyposażenie, które zaskakuje. ZHIDOU KWB jest nie tylko przyjazny dla portfela. Jego nowoczesne wyposażenie umili zarówno jazdę do szkoły i weekendowe wypady.  Wnętrze tego małego pojazdu to sama przyjemność – skórzane akcenty, automatyczna klimatyzacja i system nawigacji Google Maps sprawiają, że każdy kilometr stanie się czystą radością. A jeśli lubisz być na bieżąco z technologicznymi nowinkami powinny Cię zainteresować także opcje jak Apple CarPlay czy Android Auto będą prawdziwym strzałem w dziesiątkę! Warto też zwrócić uwagę na LED-owe reflektory, czujniki parkowania, a nawet kamera 360° z animacjami.

Bezpieczeństwo i komfort mają znaczenie. Przy wyborze pojazdu dla młodego kierowcy nie można zapominać o bezpieczeństwie. ZHIDOU KWB spełnia wszystkie normy prawne, co daje rodzicom pewność, że ich pociechy mają do dyspozycji auto, które jest odpowiednie dla ich umiejętności. Z czujnikami parkowania, kamerą cofania i asystentem parkowania tyłem, nawet manewrowanie w zatłoczonym mieście stanie się banalnie proste!

Personalizacja – Twój Pojazd, Twój Styl. Nie zapomnij, że ZHIDOU KWB to także styl! Możesz wybrać kolor swojego nowego auta, więc niech Twój pojazd odzwierciedla Twoją osobowość! Niezależnie od tego, czy wolisz klasyczną czerń, ekscytującą czerwień czy stonowaną biel – możliwości są naprawdę nieograniczone.

Skontaktuj się z nami!

bemowo@liniaszkolenia.pl

Klaudia Popiołek/Linia Andrzej Szope ul. Gustawa Morcinka 32a  01-496 Warszawa tel. 22 666 61 68  tel. 668 826 006

Komentuj
Młodzi o młodych kierowcach
30 października 2024 | 0

Młodzi o młodych kierowcach
Marek Dworzecki, Marek Dworzecki, instruktor nauki jazdy w As Radom Ośrodek Szkolenia Kierowców; instruktor techniki jazdy; trener jazdy defensywnej; ekspert ogólnopolskiego Tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS, autor idei Projekt Skandynawia (fot. ze zbiorów prywatnych Autora)

W kwestii nieopublikowanego jeszcze projektu Ustawy traktującej o szkoleniu kierowców od 17 roku życia, wiele osób wyraziło swój pogląd. Począwszy od przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury, po prawników, psychologów, policjantów, instruktorów nauki jazdy, egzaminatorów, specjalistów ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, pracowników organizacji rządowych i pozarządowych. Choć głos przedstawicieli różnych grup zawodowych (specjalistów i ekspertów) jest istotny w tej materii, to warto zapoznać się z poglądem osób bezpośrednio zainteresowanych nauką jazdy, zwłaszcza tych młodych. Na prośbę Redakcji Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS zapytałem obecnych Kursantów i tych, którzy niedawno uzyskali już prawo jazdy, a nawet osoby, które niebawem rozpoczną szkolenie, co Oni myślą o planowanych zmianach? Są wśród nich przedstawiciele obu płci – licealiści i uczniowie technikum, studenci, pedagodzy, lekarka, żołnierka, psycholog, muzyk, fotograf, informatyk, budowlaniec, oraz przedstawiciele innych zawodów i profesji. Poniżej ich krótkie przemyślenia.

Marek Dworzecki

Młodzi o młodych:

Justyna:

Myślę, że osoba mająca 17 lat nie jest jeszcze w pełni dojrzała pod względem emocjonalnym. Ma skłonność do szarżowania, popisywania się i stwarzana zagrożenia na drodze. Młodzi często imprezują i w takich okolicznościach próbują zaimponować rówieśnikom uważając, że posiadanie prawa jazdy jest gwarancją bezpiecznej jazdy. Osoby w tym wieku jeszcze mają małe doświadczenie i nie potrafią w odpowiedniej mierze przejawiać empatii. Mają też problemy z wyobraźnią, czyli nie potrafią tak dobrze przewidywać zagrożeń na drodze.

Przemysław:

Według mnie wszystko zależy od tego jak komu idzie nauka. W niektórych stanach w USA można mieć prawo jazdy już od 16 roku życia, więc czemu też nie w Polsce.

Anna:

Na pewno nie jest to dobry pomysł. Umowną granicą pełnoletniości jest wiek 18 lat. Nastolatkowie wykazują się dużą impulsywnością, co jest wpisane w rozwój człowieka, ale jednocześnie może stanowić zagrożenie na drodze. Nie rozumiem do końca robienia wyjątku dla prawa jazdy spośród wszystkiego, co dozwolone od lat 18. Chyba, że chcemy mieć więcej dawców narządów.

Alina:

Dzień dobry  Myślę, że nie ma dużej różnicy w tym, że zaczynasz się prowadzić samochód nie w wieku 18 lat, a rok wcześniej. Wszystko zawsze zależy od człowieka, bo prowadzenie samochodu jest odpowiedzialne. Jeśli osoba w wieku 17 lat ma chęć nauczyć się jeździć i jest świadoma odpowiedzialności za to działanie, to nie ma w tym nic złego.

Gabriel:

Myślę, że to fajna rzecz, nawet by po prostu zawczasu przygotować się lepiej do dorosłego życia. W tych czasach bez prawa jazdy, to jak bez ręki, a wcześniejsze rozpoczęcie kursu na prawo jazdy nie robi takiego natłoku, gdy zaczyna sie po 18-stce.

Natalia:

Według mnie raczej nie jest to dobry pomysł. Prawo jazdy od 17 roku życia na pewno brzmi atrakcyjnie dla młodych osób, ale trzeba spełniać warunki: nadzór innej osoby z doświadczeniem w prowadzeniu pojazdu, no i jakiś limit co do mocy silnika. Uważam ze można się wstrzymać te kilka miesięcy i zacząć już 3 miesiące przed 18-stką.

Oliwia:

Według mnie jest to dobry pomysł, ponieważ 17-latkowie są bardzo zmotywowani do robienia prawa jazdy. Patrząc chociażby na mojego brata, większość osób w wieku 17 lat jest jeszcze w liceum, więc mają lepszy dostęp do samochodu rodziców i mogą np. jeździć do szkoły autem, co nie jest może długą drogą, ale zawsze jest to dobra praktyka i szansa na ,,ojeżdżenie się". Plusem też jest to, że jeżeli mieszkają z rodzicami, to mogą jeździć z nimi, więc samochód będzie częściowo też pod kontrolą rodzica.

Magdalena:

Uważam, że nie jest ono jakoś bardzo potrzebne, można poczekać i zrobić kilka miesięcy później. Jednak jeśli ktoś potrzebuje to nie widzę problemu.

Aleksandra:

Osobiście uważam, że to dobry pomysł. Prawo jazdy w tych czasach jest niezbędne i zdecydowanie ułatwiłoby komunikację wielu osobom.

Klaudia:

Moim zdaniem nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo to zależy od wielu czynników. Co ma zmienić ten rok pomiędzy 17 a 18 rokiem życia? Czy człowiek mając 17 lat znacznie różni się od tego co ma 18 lat?...

Maja:

Myślę że to bardzo dobry pomysł ponieważ ułatwi to wielu osobom np. dojechanie do szkoły jak mają ciężki dojazd do niej lub ogólne szybsze poruszanie się po mieście w celach spotykania się ze znajomymi.

Zuzanna:

Uważam, że jest w porządku. Jednak nie na takich samych zasadach. Wydaje mi się, że w tym wieku rok, to jest spora różnica jeśli chodzi o samoświadomość... Nie wiem też jakby miało być to egzekwowane. W Stanach Zjednoczonych można wcześnie robić prawo jazdy i jakoś to działa. Tylko patrząc na polską kulturę jazdy na drodze to mogłoby być z tym różnie. Powiem szczerze, że ciężki temat.

Piotr:

Sam pomysł nie jest z gruntu zły, ale jest skazany na niepowodzenie biorąc pod uwagę mentalność Polaków i ich nawyk do świadomego ignorowania przepisów. Do tego dochodzi przeświadczenie o swoich wyjątkowych umiejętnościach i wiedzy opartych na przekazach sprzed kilku dekad od wszechwiedzącego ojca, dziadka i wujka.

Renata:

Uważam że to zależy od dojrzałości kursanta. Wiek to tylko liczba. Uważam że niejeden młody kierowca będzie jeździł ostrożniej i lepiej niż starszy. A z drugiej strony młodzi kierowcy chyba powodują więcej wypadków z powodu brawury. Znając mojego syna, który obecnie ma 17 lat i jest bardzo odpowiedzialny, uważam, że spokojnie mógłby zacząć jeździć w wieku 17 lat.

Klaudia:

Moim zdaniem nie da się określić jaki jest najlepszy próg wiekowy na zrobienie prawa jazdy, lecz jak dla mnie zdecydowanie 17 lat jest za wcześnie. W tym wieku wielu z nas jest kompletnie nieodpowiedzialnymi za swoje czyny, a na drodze trzeba wiedzieć że bierzmy odpowiedzialność za siebie, ale również za drugiego człowieka.

Michał:

Myślę, że ten projekt ustawy ma potencjał, ponieważ pomimo ograniczeń może pomóc przyzwyczaić młodych kierowców do lepszej i bardziej efektywnej jazdy.

Viktoria:

Myślę, że to dobre rozwiązanie. Niech 17-latkowie nauczą się prowadzić samochód, żeby w przyszłości mogli być samodzielni.

Weronika:

Według mnie nie jest to dobry pomysł, ponieważ rok zmienia wbrew pozorom bardzo dużo w głowie nastolatka. Ja i moi znajomi 2 lata temu głównie imprezowaliśmy, a rok temu wyprowadziłam się od rodziców i postanowiłam się sama utrzymywać, więc dla mnie rok pomiędzy 17 a 18 był  ogromnym przełomem i nie wiem, czy teraz wsiadłabym do auta z 17 latkiem pomimo że sama mam 19, więc niewiele więcej.

Izabela:

Ja raczej nie jestem za tym, żeby 17-latkowie mogli mieć prawo jazdy. Umiejętności za kierownicą to jedno, ale na drodze liczy się też dojrzałość i rozwaga, a tego często młodym brakuje. Często działają impulsywnie, podejmują ryzykowne decyzje, co może być niebezpieczne dla nich, jak i innych.

Aleksandra:

Wydaje mi się że 17-latek jest za młody na posiadanie prawa jazdy. To trzeba się przygotować mentalnie. Za dużo niebezpieczeństw czyha na drodze. Trzeba być skupionym na obserwacji drogi i otoczenia. Młodzi ludzie to mają głowy w telefonach, nawet jak przechodzą przez jezdnie. Wydaje mi się, że 17 lat, to za wcześnie na prawo jazdy.

Magdalena:

Uważam, że w naszym kraju  prawo jazdy powinno być dozwolone osobom, które ukończyły 18 rok życia. To wiek, który obliguje do "dojrzałego", bardziej świadomego i odpowiedzialnego postępowania, a więc też do podejmowania racjonalnych decyzji, umiejętnego reagowania na wiele sytuacji życiowych i stawiania czoła konsekwencjom różnorodnych zachowań. 17-latek to nadal osoba nieletnia. Nastolatek działa zbyt impulsywnie;  gubić go może często pewność siebie i brawura w działaniu. Poza tym projekt ustawy sugeruje angażowanie osób trzecich do asystowania małoletniemu za kierownicą z określonymi zasadami i ograniczeniami, które mogą zniechęcić lub utrudnić te starania o wcześniejsze uprawnienia do uzyskania prawa jazdy. Blokując młodocianym możliwość uzyskania prawa jazdy rok wcześniej, można będzie uniknąć wielu nieprzyjemnych sytuacji i zdarzeń. Nie widzę potrzeby i sensu, żeby  przyśpieszać ten proces, zwłaszcza, że kurs mogą zacząć przed ukończeniem 18 roku życia, a więc powoli przygotowywać się do roli kierowcy. Na wszystko przyjdzie czas, zwłaszcza że chodzi o szeroko pojęte bezpieczeństwo. Dodam, że od kilkunastu lat pracuję z licealistami oraz uczniami technikum; obserwuję, że to wzmożony okres dla tej grupy wiekowej, ponieważ związany jest z zakończeniem szkoły średniej, przystąpieniem do egzaminu dojrzałości oraz  podejmowaniem decyzji w kwestii dalszego kontynuowania edukacji na uniwersytecie, czy też wyboru przyszłego zawodu.

Magdalena Drążkiewicz, nauczyciel z 16-letnim stażem pracy na zawodowej.

Anna:

Myślę że to dobry pomysł, bardzo by to ułatwiło jeżdżenie np. na korepetycje, a im wcześniej nauczymy się jeździć, tym lepszymi kierowcami później będziemy.

Kamil:

Cóż… uważam, że to nie najlepszy pomysł, ponieważ już wiele osiemnastolatków jeździ nieostrożnie i nie zdaje sobie sprawy z odpowiedzialności płynącej z prowadzenia samochodu. Nie wiem co by się działo, gdyby dopuszczano siedemnastolatków do jazdy.

Julia:

Uważam, ze 17 lat, to jednak za młody wiek, gdyż na kierowcy ciąży ogromna odpowiedzialność, nawet za ludzkie życie.

Natalia:

Z jednej strony może być to dobry pomysł, ale z drugiej, czy 17-latkowie są na tyle odpowiedzialni i rozsądni, aby bezpiecznie zachowywać się na ulicy? Ciężko stwierdzić, ale moim zdaniem 18 lat, to jest taki właściwy wiek, aby rozpocząć kurs na prawo jazdy i wkroczyć z nim w to dorosłe życie.

Aleksandra:

Moja odpowiedz jest na nie. Często osoby które mają 17 lat nie prowadzą z głową samochodu. Powodują wiele wypadków, żeby ,,pokazać,, się innym. Niestety, przez to giną niewinne osoby. Osoby takie są nieodpowiedzialne. 18 lat, to i tak młody wiek, żeby posiadać prawo jazdy.

Katarzyna:

Uważam, że lepiej szkolić młodych kierowców jak najwcześniej. Sama przekonałam się po swoim doświadczeniu. Otóż moim zdaniem rok praktycznej jazdy pod okiem starszego kierowcy będzie dobrym okresem przygotowania się do samodzielnego korzystania z dróg.

Daria:

Moim zdaniem to nie jest dobry pomysł. Nastolatkowie są często impulsywni, zwłaszcza pod wpływem rówieśników, co nie sprzyja odpowiedzialności na drodze, oraz może zmniejszyć bezpieczeństwo na drogach ze względu na małe doświadczenie nastoletnich kierowców.

Magdalena:

Moim zdaniem sam pomysł jest w porządku. W końcu to tylko rok różnicy. Dobrze by było jednak gdyby mogli prowadzić tylko z kimś doświadczonym do ukończenia 18 roku życia. Chociaż rok to nie taka duża różnica.

Patrycja:

Myślę, że jest to fajna opcja dla młodych ludzi. Kiedyś też można było zrobić prawo jazdy przed 18-tym rokiem życia, tylko nie wiem, czy te wymagania dotyczące już samej jazdy i te widełki wiekowe osób które muszą z nimi jeździć są potrzebne.

Komentuj
Robert Dorosz o projektowanych zmianach w egzaminowaniu
24 października 2024 | 0

Robert Dorosz o projektowanych zmianach w egzaminowaniu
Robert Dorosz, egzaminator nadzorujący w WORD Tarnów (fot. ze zbiorów prywatnych)

I stało się, to już drugi dzień jak Rządowe Centrum Legislacji udostępniło powszechnie oczekiwany i przygotowywany w resorcie infrastruktury tekst projektu rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach. O wypowiedź redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS poprosiła Roberta Dorosza -egzaminatora nadzorującego w WORD Tarnów. Zachęcamy do lektury. Redakcja

***

Po zapoznaniu się z propozycją zmian rozporządzenia o egzaminowaniu kandydatów na kierowców i kierowców, które w tym tygodniu ukazały się na stronie Rządowego Centrum Legislacji pod numerem 87 jako wieloletni egzaminator i instruktor nauki jazdy zajmujący się tymi zagadnieniami  dostrzegam  kilka ważnych zmian dla naszego środowiska. Z informacji, które posiadam, na przełomie sierpnia i września Ministerstwo wystąpiło z pismem do  stowarzyszeń, związków zawodowych i innych instytucji związanych z egzaminowaniem o przesłanie propozycji zmian (Wykaz prac legislacyjnych ministra infrastruktury nr 87 [kliknij].

W projekcie pojawiła się bardzo ważna zmiana, o którą zabiegali nie tylko członkowie KSE [kliknij], ale również inne organizacje m.in. związki zawodowe zrzeszające egzaminatorów w Polsce.

Istotne zmiany, które mają bezpośrednie przełożenie na naszą codzienną pracę to zagadnienia ujęte w § 28.1 Obowiązującego rozporządzenia regulującego kwestie egzaminowania. § 28.1 odnosi się do kwestii uzyskiwania  wyniku negatywnego. Środowisko egzaminatorów zabiegało o to, by w sytuacjach drogowych, które są określone w tabeli 9 załącznika nr 1 do rozporządzenia, wyniki końcowy egzaminu był negatywnym z możliwością dalszego kontynuowania, by osoba egzaminowana mogła sprawdzić swoje umiejętności pod fachowym okiem egzaminatora, jak w przypadku dwukrotnie nieprawidłowo wykonanego tego samego zadania. Korelowało by to z zapisem dyrektywy unijnej; poniżej cytuję jej fragment:

Błędy w ruchu lub niebezpieczne zachowanie bezpośrednio wpływające na bezpieczeństwo pojazdu egzaminacyjnego, jego pasażerów lub innych użytkowników dróg jest karane niezdaniem egzaminu, niezależnie od tego czy egzaminujący lub osoba towarzysząca musi interweniować. Jednakże egzaminujący może podjąć decyzję o kontynuowaniu sprawdzianu umiejętności i zachowań lub jego przerwaniu.

Jako osoba z długoletnim stażem pracy - a jestem już prawie 25 lat w tej branży - z przykrością i niedowierzaniem przyjmuję wypowiedzi medialne, niektórych osób nie mających nic wspólnego z  procesem egzaminowania, które sugerują, iż ministerstwo szykuje raj dla egzaminatorów, a egzaminatorzy będą oblewać teraz za każdy błąd; co utrudni zdobycie uprawnień. Dementuję takie nieodpowiedzialne sugestie dziennikarskie i podkreślam,  iż  zapisy nieprawidłowych zachowań kandydatów na kierowców i kierowców znajdujące się w tabeli 9 nie są nowością. Zostały wprowadzone ponad dekadę temu. Były stworzone przy współpracy Ministerstwa z Komendą Główną Policji i odzwierciedlały najczęstsze przyczyny wykroczeń i zdarzeń drogowych. W opinii KSE system szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców powinien być spójny pod względem przestrzegania przepisów ruchu drogowego z systemem kontroli ruchu drogowego prowadzonym przez odpowiednie organy, w tym Policję, by wszyscy uczestnicy ruchu drogowego mogli czuć się na polskich drogach bezpiecznie  na naszych drogach.

W nawiązaniu do kolejnych wypowiedzi medialnych pragnę zauważyć, że należy odróżnić przerwanie egzaminu wynikające z art.52. 2 ustawy o kierujących pojazdami, od uzyskania wyniku negatywnego za  łamanie przepisów ruchu drogowego, obarczonych dużą ilością tzw. punktów karnych i wysokimi mandatami.

Pragnę również odnieś się do kwestii poruszanej zdawalności na egzaminach państwowych na prawo jazdy; egzaminatorzy od 2013 roku, na co dzień korzystają z tabeli nr 9. Średnia zdawalność w Polsce za wszystkimi podejściami od ponad dwóch dekad jest w granicach 32-36 %. Za pierwszym razem - o czym mało kto mówi -jest ważniejsza zdawalność, bo odzwierciedla bieżący poziom wyszkolenia,  jest znacznie większa. Są to osoby, które zostały wyszkolone w danym roku i podchodzą w nim do egzaminu .Taka średnia zdawalność za pierwszym podejściem kształtuje się w Polsce w granicach 40-45% w zakresie  kategorii B prawa jazdy najbardziej popularnych na egzaminach.

W projekcie proponowanych zmian znalazła się poprawka zgłaszana przez KSE dotycząca sprecyzowania  czasu egzaminu w ruchu drogowym dla kategorii B1, B o czym wspominaliśmy na spotkaniu z Ministrem [kliknij]. Dotychczasowy zapis § 23 ust. 33, iż egzamin ma trwać dla tych kategorii 25 minut budził pewne wątpliwości interpretacyjne, w szczególności budził wątpliwości nadzoru. Cytuję: § 23 ust. 3 w przypadku egzaminu przeprowadzanego w zakresie prawa jazdy kategorii B1, B lub pozwolenia egzaminator może zakończyć egzamin po upływie 25 minut, jeżeli zostały wykonane wszystkie wymagane zadania egzaminacyjne, a wynik egzaminu jest pozytywny.

Przypomnę, iż egzamin składa się z dwóch części: na placu manewrowym i w ruchu drogowym, a dotychczasowy zapis dotyczący egzaminu nie korelował z zapisem z w/w dyrektywą, która wyraźnie wskazuje na 25 minutowy czas trwania jazdy w ruchu drogowym.

W projekcie zmian znalazły się również kwestie porządkujące zapisy odnoszące się do egzaminu weryfikacyjnego dla kandydatów na egzaminatorów i egzaminatorów. W załączniku 11, tabeli nr 2 poz.5 w pkt 9 c dotyczącym jazdy pasem ruchu do przodu i tyłu, wykreślono kategorie B+E, C1+E i D1+E, które nie występują na egzaminie weryfikacyjnym dla kandydatów na egzaminatorów i egzaminatorów, a znalazły się w kryteriach oceny. Wykreślono  w poz. 6 tej tabeli pkt 5 cytuję: 5) jeżeli infrastruktura placu manewrowego to umożliwia, to przy wykonywaniu zadania parkowanie prostopadłe wjazd tyłem - wyjazd przodem, kierunek wjazdu w lewo lub w prawo wybiera osoba egzaminowana. Ponieważ to zadanie nie występuje  na egzaminie weryfikacyjnym dla egzaminatorów.

Zmiany, które znalazły się w proponowanym projekcie spotkały się z wieloma pozytywnymi opiniami ze strony egzaminatorów. Dla umocnienia tej opinii pozwolę sobie przywołać fragmenty dzisiejszego emaila otrzymanego od jednego z kolegów egzaminatorów z Polski na skrzynkę KSE.

Dzień dobry,

jestem wieloletnim egzaminatorem. Z wielką radością i nadzieją przyjąłem do wiadomości Waszą współpracę z Ministrem dotyczącą zmiany rozporządzenia o egzaminowaniu. Zmiany ujęte przez Stowarzyszenie

są bardzo trafne i potrzebne.

Kończąc pragnę podziękować za Wasz wysiłek i trud poświęcony na rzecz poprawy procesu egzaminowania.

Z poważaniem Tomasz…

Robert Dorosz (Tarnów)

Redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS pod adresem: tygodnik@prawodrogowe.pl czeka na Państwa opinie

Komentuj
Robert Dorosz. KSE spotyka się z ministrem Dariuszem Klimczakiem
23 października 2024 | 0

Robert Dorosz. KSE spotyka się z ministrem Dariuszem Klimczakiem
Robert Dorosz, egzaminator nadzorujący WORD Tarnów (fot. ze zbiorów prywatnych)

W sierpniu br. w Warszawie przedstawiciele Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów spotkali się z Ministrem Infrastruktury Dariuszem Klimczakiem. O spotkaniu wspominał sam Minister z mównicy sejmowej podczas 19. Plenarnego Posiedzenia Sejmu obecnej kadencji 11 października br [kliknij]. Dziś znamy już brzmienie nowelizowanego rozporządzenie - przyp. redakcji [kliknij] o czym informacja już jutro.

Tematem przewodnim spotkania było omówienie najbardziej istotnych problemów dotyczących zasad egzaminowania kierowców i kandydatów na kierowców.

Przedstawiciele KSE wskazali błędy, które znajdują się w obecnym rozporządzeniu, porównali je z  zasadami  egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców obowiązującymi w Polsce oraz wytycznymi określonymi  w Dyrektywie Nr 126/ 2006 Unii Europejskiej,

Jednym z głównych tematów było  przedstawienie Panu Ministrowi problemu wynikającego z § 16.1 dotyczącego sytuacji, kiedy  egzaminator przerywa egzamin, cytuję:

§ 16. 1. Egzaminator przerywa egzamin:

1) jeżeli zaistniały przesłanki, o których mowa w art. 52 ust. 2 ustawy;

2) jeżeli wystąpiły okoliczności określone w tabeli nr 9 załącznika nr 1 do rozporządzenia, a zachowanie osoby zdającej zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego;

W związku z powyższym członkowie KSE zaproponowali, umieścić taki zapis w rozporządzeniu dotyczącym egzaminowania, aby w okolicznościach określonych w tabeli nr 9 egzaminator, w sytuacjach istotnych dla zachowania bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg, nie przerywając egzaminu przy braku bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia, mógł kontynuować egzamin - tak, jak w przypadku dwukrotnie nieprawidłowo wykonanego tego samego zadania egzaminacyjnego, ale by było to spójne z załącznikiem II pkt 9 dyrektywy unijnej; cytuję :

9. Ocena umiejętności i zachowań podczas egzaminu.

9.1. W każdej z powyższych sytuacji w ruchu ocena musi uwzględniać stopień swobody, z jaką ubiegający się o prawo jazdy obsługuje urządzenia sterujące pojazdu, oraz wykazaną przez niego zdolność do jazdy w ruchu, z zachowaniem pełnego bezpieczeństwa. Przez cały czas egzaminu egzaminator musi czuć się bezpieczny. Błędy w ruchu lub niebezpieczne zachowanie bezpośrednio wpływające na bezpieczeństwo pojazdu egzaminacyjnego, jego pasażerów lub innych użytkowników dróg jest karane niezdaniem egzaminu, niezależnie od tego czy egzaminujący lub osoba towarzysząca musi interweniować. Jednakże egzaminujący może podjąć decyzję o kontynuowaniu sprawdzianu umiejętności i zachowań lub jego przerwaniu.

 - a wynik końcowy w tym przypadku musi być negatywny.

Kolejną istotną sprawą poruszoną w gabinecie ministra były kryteria zadania nr  11 określonego w tabeli  nr 1 załącznika nr 1 do rozporządzenia tj. zdjęcie  pojazdu z podpórki i przemieszczenie  go  przy unieruchomionym silniku. Zadanie to przed zmianą rozporządzenia dotyczącego egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców  było częścią zadania nr 1, w sposób logiczny i spójny odzwierciedlało czynności, jakie musiał wykonać kandydat na kierowcę kat: A,A2,A1 i AM przed rozpoczęciem jazdy. Stara formuła tego zadania pozostała na egzaminie dla kandydatów na egzaminatorów i egzaminatorów, a powstałe rozbieżności co do kryteriów i sposobu wykonania tych samych czynności w obrębie jednego czy też dwóch zadań, niepotrzebnie komplikowały system egzaminowania. Członkowie KSE zaproponowali, aby ujednolicić kryteria w obu przypadkach i powrócić do starego zapisu, dotychczasowe czynności  zadania nr 11 włączyć do zadania nr 1.

Kolejnym istotnym problemem była modyfikacja zapisów § 12. 2. Cytat: § 12. 2. Części praktycznej egzaminu państwowego przeprowadzanej w ruchu drogowym nie można przeprowadzić w przypadku, gdy osoba egzaminowana przystępująca do egzaminu państwowego kieruje pojazdem na placu manewrowym w sposób pozwalający stwierdzić, że jej zachowanie zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego lub naraża swoje życie i zdrowie na uszczerbek

Członkowie KSE porównali wcześniejszy w/w zapis z obecnym brzmieniem § 12. 2  zwracając uwagę na lukę w prawie, cytuje:

Obecny przepis nie uwzględnił różnych zachowań bezpośrednio zagrażających życiu i zdrowiu pojawiających się na placu manewrowym podczas egzaminów.

Członkowie KSE zwrócili również uwagę na niespójność polskiego prawa z dyrektywą unijną co do czasu trwania egzaminu kat. B1, B w ruchu drogowym. Obecne przepisy polskiego prawa pozwalały na skrócenie 25 minutowego trwania egzaminu w ruchu drogowym, bowiem dawały możliwość łączenia  jazdy na  placu manewrowym  z jazdą w ruchu drogowy w 25-minutowym czasie, gdzie przepisy dyrektywy unijnej wyraźnie wskazują na 25 minutowy czas trwania jazdy, ale w ruchu drogowym.

Przedstawiciele KSE byli bardzo zadowoleni ze spotkania  z Panem Ministrem. Pan Dariusz Klimczak podziękował za niezwykle rzetelne i merytoryczne zreferowanie problemu oraz zlecił obecnemu podczas spotkania przedstawicielowi Departamentu Transportu Drogowego bezzwłoczne podjęcie stosownych działań w przedmiocie naprawy obowiązującego rozporządzenia.

Minister Dariusz Klimczak w piątkowym wystąpieniu w sejmie 11 października br. poinformował, iż Ministerstwo przygotowało parę najistotniejszych zmian dotyczących egzaminowania, które zapewne niedługo pokażą się na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Mamy nadzieje, iż nasze propozycje zostaną w nim uwzględnione.

Przedstawiciele KSE żywią wielką nadzieje na dalszą dobrą, rzetelną i owocną  współpracę z Panem Ministrem i Jego Pracownikami, która zaowocuje uporządkowaniem przepisów dotyczących egzaminowania oraz szkolenia kandydatów na kierowców i kierowców.

Poniżej Komunikat Rady Głównej KSE dotyczący spotkania z Ministrem Infrastruktury Dariuszem Klimczakiem [kliknij]

Robert Dorosz (Tarnów)

Komentuj
Marcin Kiwit o odblaskach nie tylko poza obszarem zabudowanym, o dobrych zwyczajach…
4 października 2024 | 0

Marcin Kiwit o odblaskach nie tylko poza obszarem zabudowanym, o dobrych zwyczajach…
Marcin Kiwit, Marcin Kiwit, Kierownik Działu Egzaminatorów, Egzaminator Nadzorujący WORD Olsztyn, ekspert Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS (fot. ze zbiorów prywatnych/PIXABAY) [kliknij]

Wkroczyliśmy w okres jesienno-zimowy, trudny i pełen zagrożeń dla różnych, a właściwie wszystkich grup uczestników ruchu drogowego. I te kwestie podjął w ramach „Rozmów na czasie” programu Telewizji Olsztyn - nasz ekspert, Marcin Kiwit, egzaminator nadzorujący w WORD Olsztyn. Trzeba mówić! trzeba pamiętać! Zachęcamy do olsztyńskiego studia [kliknij].

Do studia programu „Rozmów na czasie” Telewizji Olsztyn, redaktor Eugeniusz Domański zaprosił Marcina Kiwita, egzaminatora nadzorującego tamtejszego wojewódzkiego ośrodka egzaminowania, też eksperta PRAWA DROGOWEGO@NEWS. Mówiąc o zagrożeniach egzaminator przede wszystkim zwrócił uwagę na tych najsłabszych w ruchu drogowym, przypominał przepisy i podstawowe zasady niezbędne dla zachowania bezpieczeństwa: „jak my - eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego chcielibyśmy widzieć pieszego - możliwie najbardziej jasny strój i elementy odblaskowe! Z perspektywy eksperta ruchu drogowego: „przepisy tutaj stanowią, że pieszy poruszający się po drodze po zmierzchu, poza obszarem zabudowanym powinien używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu drogowego - zwłaszcza dla kierujących! Jest to obligo, jest to obowiązek ustawowy, który stanowi ustawa - Prawo o ruchu drogowym. W zakresie tych obowiązków nałożonych na pieszych ustawa mówi - niestety tylko tyle! Dlaczego „niestety tylko tyle”? Tutaj pragmatyka, a więc jak my chcielibyśmy widzieć tego pieszego, że wielokrotnie występujemy w sytuacji kiedy dochodzi do pewnej kolizyjności w ruchu, czy potencjalnej kolizyjności pieszy/kierujący, albo przecięcia się torów ruchu pieszy/kierujący choćby w przestrzeni przejść dla pieszych. „Dobrymi zwyczajami” M. Kiwit nazwał zachowania, które nie zostały zapisane w ustawie.

- Tego pieszego w możliwie jasnej odzieży i wyposażonego w elementy odblaskowe chcielibyśmy widzieć także w obszarze zabudowanym! Zgadzamy się, iż to kwestie o których nie powinniśmy zapominać. Np. Od rowerzystów nie wymaga się posiadania kasków, a jednak eksperci apelują o ich używanie. Podczas rozmowy powiedziano wielu innych dobrych zwyczajach. Zachęcamy do wysłuchania nagrania [kliknij] (jm)

Komentuj
Paweł Żuraw. Wypalenie i zniechęcenie zawodowe - czy warto się poddawać?
24 września 2024 | 0

Paweł Żuraw. Wypalenie i zniechęcenie zawodowe - czy warto się poddawać?
Paweł Żuraw, właściciel ośrodka szkolenia kierowców, instruktor nauki jazdy, b. egzaminator (fot. ze zbiorów prywatnych)

O wypaleniu i zniechęceniu zawodowym mówi Paweł Żuraw, instruktor nauki jazdy, były egzaminator. W tej interesującej i ważnej wypowiedzi znajdujemy następującą opinię: - Powtórzę jeszcze raz, że zaproponowana w artykule tematyka jest delikatna, a przez to trudna. Dalej autor stawia ważne pytanie w zakresie podjętej ważnej kwestii: „Czy warto się poddawać?”. Zachęcamy do lektury, czekamy na Państwa wypowiedzi: e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl. Redakcja

Problem wypalenia, a nawet zniechęcenia zawodowego był zawsze aktualny, odkąd ludzie pracowali i zajmowali się różnymi profesjami. Kiedyś rozmawianie o wypaleniu czy zniechęceniu zawodowym było krępujące, niezręczne, a może nawet niepotrzebne. Dzisiaj problem systematycznie się powiększa, a jego przyczyny są różnorodne. Może właśnie dlatego warto się przełamać w podejmowaniu rozmów o kwestiach, które w jakimś sensie mogą być osobiste, jednak w dzisiejszych czasach przybierają na społecznym znaczeniu.

Można na ten temat spojrzeć z przymrużeniem oka, można do niego podejść zupełnie poważnie, a można go w ogóle pominąć i nie zajmować się nim. Punktów widzenia jest wiele i w zasadzie każdy z nich będzie miał swoje uzasadnienie.

W jakimś sensie, można też powiedzieć, że skoro już ktoś podejmuje się tego rodzaju problematyki, to najprawdopodobniej ma z tym zagadnieniem jakieś doświadczenie, a może sam ma jakiś problem. W tym momencie proponuję lekko się uśmiechnąć i za bardzo nie wnikać w przyczyny takiego stanu rzeczy i spojrzeć na ten temat z dystansem, ale też z refleksją.

Według badań przeprowadzonych przez Międzynarodową Organizację Pracy, około 25% pracowników na całym świecie doświadcza wypalenia zawodowego. Z delikatnym uśmiechem na twarzy można stwierdzić, że szczęśliwy jest ten człowiek, który z pasją i zaangażowaniem podejmuje się wykonywania swoich obowiązków zawodowych.

Na pewno na różnym etapie życia, każdy z nas zastanawia się nad słusznością podejmowanych decyzji zawodowych. Pojawiają się też myśli czy praca, którą wykonujemy, jest rzeczywiście tą jedyną i wymarzoną oraz czy jeszcze ewentualnie jest czas, energia i siły, aby coś zmienić w obszarze zawodowym.

Oczywiście - jak już wspomniałem wcześniej - szczęśliwi są ci, co w ogóle nie mają takich dylematów. Gorzej natomiast, jeśli w naszym życiu zawodowym pojawi się rozczarowanie, smutek, znużenie, zniechęcenie, a może po prostu zwykła ludzka niemoc czy choroba.

Każdy z nas - w jakiś sposób - codziennie coś przeżywa, doświadcza jakiś emocji, zmaga się z różnymi problemami, tymi większymi i mniejszymi. Wydaje się, że jako ludzie, żyjący w XXI wieku, powinniśmy być przygotowani na różne zaskakujące nas sytuacje, często te niespodziewane, smutne, przerażające. Ale z drugiej strony, przecież nikt z nas nie jest ze stali. Jesteśmy tylko ludźmi, posiadającymi swoją wrażliwość i granice wytrzymałości fizycznej i psychicznej.

Siłą rzeczy, bagaż tych różnych codziennych myśli, towarzyszy nam w pracy zawodowej. Trudno jest niekiedy przestawić myślenie, oderwać się od problemów i skupić się wyłącznie na pracy. Wszystko jest ze sobą połączone i wpływa przede wszystkim na nasze samopoczucie, na jakość wykonywanej przez nas pracy, zaangażowanie zawodowe i chęci.

Taki stan rzeczy może być jedną z przyczyn zniechęcenia do pracy. Wpływa też na to codzienne zmęczenie, a nawet przemęczenie. Przyczyniają się również inni ludzie, którzy nas otaczają i którzy niekiedy negatywnie wpływają na nasze samopoczucie.

Innym powodem może być chociażby postawa samego pracodawcy wobec nas, brak docenienia nas, brak bodźców motywacyjnych z jego strony, nieustanne podnoszenie wymagań, a także presja osiągania przez pracowników coraz wyższych wyników, czyli ukierunkowanie na korporacyjny model pracy. Do tego mogą dojść nasze osobiste problemy, chociażby różnego rodzaju nałogi, które blokują siłę sprawczą każdego człowieka. Może to być też nasza ludzka niemoc, polegająca na tym, że wiemy, że z czymś mamy problem, że powinniśmy nad czymś popracować, ale albo zwyczajnie nam się nie chce rozwiązać problemu albo też nie potrafimy sami tego zmienić.

Zamykanie się w sobie, nieustanne zamartwianie, brak perspektyw finansowych, świadomość obciążeń finansowych jakie mamy każdego miesiąca, rodzi niepokój i smutek. A smutek – niestety – odbiera siły i blokuje aktywność.

To wszystko nie pozostaje bez wpływu na nasze samopoczucie, a następnie satysfakcję zawodową. W momencie przeciążenia emocjonalnego człowiek zaczyna odczuwać lęk i poczucie stanu, w którym chciałby zamknąć się we własnej skorupie, otoczyć murem obronnym i zacząć krzyczeć: „Dajcie mi wszyscy spokój, zostawcie mnie !!!”. Wpływ tych okoliczności może w dłuższym okresie czasu spowodować bezsilność, zobojętnienie, brak motywacji. Praca zawodowa zaczyna wówczas stawać się przeszkodą w uzyskiwaniu radości z życia, a przecież chyba o to chodzi, aby to życie było godne, dobre i pozytywne (chociażby w minimalnym wymiarze).

Wielowątkowość zniechęcenia i wypalenia zawodowego jest ogromna. Dlatego w tym miejscu warto zadać pytanie: „Czy warto się poddawać?”. I tutaj też mogą pojawić się różne odpowiedzi. Wszystko zależy od stanu w jakim człowiek się znajduje. Można machnąć ręką i powiedzieć, że wszystko nie ma sensu i że wszelkie działania ukierunkowane na pozytywną zmianę, są nierealne.

Powtórzę jeszcze raz, że zaproponowana w artykule tematyka jest delikatna, a przez to trudna. Może dotykać sfery indywidualnej człowieka, osobistej, czyli jak najbardziej intymnej. Oczywiście, poruszając tego rodzaju problemy, można wejść na tzw. „miękki grunt”. Można łatwo zbłądzić i pogubić się. Łatwo jest o tym się rozpisać, ale trudniej zastosować w życiu.

Nie chodzi tutaj o moralizowanie, ale zasygnalizowanie, że mogą być wokół nas ludzie, którzy coś w sobie przeżywają, z czymś się męczą i trudno jest im wyzwolić się z natarczywych myśli. A może to właśnie my należymy do tej grupy, tylko trudno jest nam to zrozumieć i trudno jest się do tego przyznać?

Poddanie się, skapitulowanie jest rzeczą najbardziej prostą, nie wymagającą wysiłku. Jest najgorszym rozwiązaniem. Dobrze, jeśli człowiek w ogóle ma taką świadomość, że dotyka go jakiś problem. Sama świadomość już jest wielkim sukcesem. W zasadzie bez świadomości i uzmysłowienia sobie problemu, trudno jest cokolwiek zmienić. Świadomość jest momentem, który może rozpocząć realne zmiany na lepsze.

Będąc zwykłym amatorem, a nie specjalistą od psychologii czy tzw. trenerem personalnym, będąc zwykłym człowiekiem, zmagającym się na co dzień z różnymi problemami (tymi mniejszymi i większymi) i borykającym się z różnymi myślami, zarówno tymi dobrymi, jak i negatywnymi, mogę potwierdzić, że bardzo dużo zależy od przyjętej przez człowieka postawy. Ważna jest tutaj sfera fizyczna, psychologiczna, ale też … duchowa. To właśnie dzięki tym sferom, pomimo piętrzących się problemów i myśli, człowiek może wykrzesać w sobie odpowiednie siły i motywację do działania. Niekoniecznie od razu trzeba korzystać z pomocy specjalistów, choć czasami jest ona bardzo potrzebna i niezbędna. Może właśnie warto w pierwszej kolejności samemu otworzyć się na problem zniechęcenia i wypalenia zawodowego, zrozumieć go i zacząć robić wszystko, aby budować motywację do pokonania zaistniałych trudności.

Kiedyś miałem okazję ponarzekać sobie przy jednym ze swoich znajomych, poruszając sprawy zawodowe. Ten po chwili milczenia, powiedział do mnie następujące zdanie: „Zmień sposób myślenia”. Trochę mnie to zmroziło, ale po pewnym czasie zrozumiałem, że zdanie to miało ogromny sens, uzmysławiając mi problem zamknięcia się na nowe rozwiązania.

W innym przypadku, narzekając sobie na wykonywaną przeze mnie pracę instruktora nauki jazdy, stwierdzając jaka to ona potrafi być niekiedy nużąca, kolega z branży zadał mi proste pytanie: „Co robisz, żeby się doskonalić? Czy się szkolisz i czy rozwijasz się w swoim zawodzie?”. Myślałem, że  utwierdzi mnie on w przekonaniu, że mam rację, a tutaj nastąpiła riposta i zdziwienie…

Zrozumiałem te słowa dopiero po pewnym czasie, uczestnicząc w wybranym przez siebie jednodniowym szkoleniu z jazdy w ekstremalnych warunkach, które bardzo mnie zmobilizowało do większego zaangażowania w wykonywaną przez siebie pracę. Tak naprawdę nie musiałem brać udziału w tym szkoleniu, ale chciałem zrobić coś dla siebie, co będzie związane w jakimś stopniu z moją pracą zawodową. Pozwoliło mi ono wyrwać się ze sztywnych ram swojej codzienności. Dało mi ono przysłowiowego POWER-a.

To wszystko pokazuje, że często jako ludzie z przyzwyczajenia i trochę z lenistwa zamykamy się w swojej przestrzeni komfortu, akceptując tym samym zaistniałe problemy. Klucze do wyrwania się ze stanu marazmu, jakimi są: samoświadomość i motywacja do działania, mogą otworzyć wiele zabarykadowanych na własne życzenie drzwi. Dlatego analizując problem wypalenia i zniechęcenia zawodowego, może warto:

- przede wszystkim docenić samego siebie,

- uwierzyć w możliwości jakie posiadamy, a które jeszcze - być może - przed nami są ukryte,

- nie obawiać się wyzwań, niekoniecznie tych wielkich, ale na początek tych drobnych i małych (metoda drobnych kroków),

- nie obawiać się podjęcia jakiegoś nawet krótkiego szkolenia, kursu lub indywidualnego dokształcenia w swojej dziedzinie zawodowej lub innej, która nas interesuje,

- w jakiś sposób wynagrodzić samego siebie za to, kim się jest i przede wszystkim jakim się jest człowiekiem (przecież każdy z nas jest wartościowy i niepowtarzalny),

- znaleźć choć odrobinę czasu dla siebie, dla swoich zainteresowań, swojego hobby (pomimo, że w obecnych czasach jest to bardzo trudne),

- spojrzeć w przeszłość i docenić swój własny wysiłek związany z poświęceniem ogromu czasu i energii na kursy i szkolenia, dzięki którym przygotowaliśmy się do zawodu,

- nie zajmować się przeszłością, jeśli nie jest ona dla nas powodem do dumy (zawsze można wiele rzeczy naprawić),

- spojrzeć pozytywnie na osobisty bagaż doświadczeń i starać się wykorzystywać go do przyszłych działań,

- ukierunkować się na przyszłość, ponieważ na nią mamy jeszcze wpływ, a przeszłości już nie zmienimy.

To tylko garść amatorskich porad, będących efektem codziennych obserwacji i życiowych doświadczeń. Obyśmy - pomimo wielu trudności - odczuwali satysfakcję z wykonywanej pracy zawodowej. Warto też, aby na ten problem uwrażliwieni byli również pracodawcy, gdyż w wielu przypadkach przyjęta przez nich postawa, będzie bezpośrednio wpływała na jakość i kulturę pracy oraz przede wszystkim satysfakcję pracowników. A przecież o to właśnie chodzi, aby ta satysfakcja była jak największa. To pracownicy są największym skarbem każdej organizacji.

Pozdrawiam serdecznie Paweł Żuraw

dr Paweł Żuraw - instruktor, wykładowca, były egzaminator; współtworzy mały, rodzinny ośrodek szkolenia kierowców w Świdnicy; współpracuje ze Społeczną Akademią Nauk w Świdnicy; pasjonat klasycznej polskiej motoryzacji.

Komentuj
Tabliczka T-22 – czy dotyczy też trójkołowców?
27 sierpnia 2024 | 0

Tabliczka T-22 – czy dotyczy też trójkołowców?
- Zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu określają przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2023 r. poz. 1047, z późn. zm.) - przypomina ministerstwo infrastruktury. Zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt 47 przytoczonej ustawy, rowerem jest pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem (fot. PIXABAY)

Trójkołowce zyskują coraz większą popularność - podobnie jak hulajnogi z siodełkiem - szczególnie wśród osób z niepełnosprawnościami, też seniorów. Już na początku wakacji do resortu infrastruktury skierowane zostały postulaty uregulowania przepisów dotyczących poruszania się takimi pojazdami. Szczegółowa kwestia dotyczy tabliczki T-22 i wątpliwości czy dotyczy też trójkołowców. Przypomnijmy jest ona ważnym elementem systemu znaków drogowych, który wskazuje, że określony znak zakazu na drodze nie dotyczy rowerów jednośladowych. Jest to istotna informacja dla kierowców rowerów, ponieważ informuje ich o możliwości kontynuowania jazdy na obszarze, na którym inaczej obowiązywałby zakaz.

Jazda rowerem trójkołowym stwarza taki problem, otóż rowerzyści i rowerzystki powinni korzystać ze ścieżek rowerowych lub jezdni, zaś jazda chodnikiem dopuszczona jest tylko w szczególnych przypadkach. Z kolei tereny przeznaczone dla rowerzystek i rowerzystów oznaczone są tabliczką „nie dotyczy rowerów“. Przedstawiciel resortu infrastruktury tak oto odnosi się do postulatu: „Zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu określają przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2023 r. poz. 1047, z późn. zm.). Zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt 47 przytoczonej ustawy, rowerem jest pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem. Rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h. Przywołana definicja wyraźnie wskazuje, że sklasyfikowanie pojazdu jako roweru nie jest związane z ilością kół jaką posiada (nie zawiera określenia pojazd jednośladowy). Istotne jest jednak zachowanie odpowiednich funkcji oraz parametrów technicznych, m.in. szerokości pojazdu. Należy zauważyć, że:

1) rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2310, z późn. zm.),

2) rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz. U. z 2019 r. poz. 2311, z późn. zm.), określające zakres obowiązywania znaków drogowych oraz zasady oznakowania m.in. infrastruktury przeznaczonej dla rowerów, stanowią akty wykonawcze do ustawy - Prawo o ruchu drogowym.

W związku z powyższym umieszczenie pod znakiem tabliczki „nie dotyczy” z symbolem roweru, dotyczy pojazdów zdefiniowanych w art. 2 pkt 47 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. W opinii Ministerstwa Infrastruktury obowiązujące przepisy w sposób jednoznaczny wskazują na możliwość poruszania się rowerami, w tym rowerami trójkołowymi spełniającymi wymagania określone w art. 2 pkt 47 ustawy, po drogach, na których wprowadzone zostały ograniczenia w poruszaniu się pojazdów nie dotyczące rowerów. Natomiast ocena zgodności zachowań kierującego takim pojazdem z obowiązującymi przepisami oraz egzekwowanie tych przepisów pozostaje w kompetencjach uprawnionych organów kontroli ruchu drogowego, np.: Policji i straży gminnej (miejskiej). Jednocześnie informuję, że Ministerstwo Infrastruktury nie planuje organizacji szkoleń związanych z poruszonymi w interpelacji zagadnieniami. (jm)

Komentuj
Może kursy dla hulajnogistów?
20 sierpnia 2024 | 0

Może kursy dla hulajnogistów?
(fot. PIXABAY)

Jak informują media - policja odnotowuje coraz więcej wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych. Do końca lipca 2024 r. odnotowano 420 takich zdarzeń, rok wcześniej (w tym samym okresie) było ich 293. W tym roku w wypadkach z udziałem hulajnóg zginęło pięć osób, rok wcześniej - cztery.

Są one skutkiem: brawury, nieznajomości przepisów i ich lekceważenie. - Ludzie nie przestrzegają przepisów. Przykład? Jest zakaz jeżdżenia w dwie osoby, a ja nawet widziałem trzy osoby podróżujące na jednym urządzeniu. Spotkać też można rodzica podróżującego na jednym urządzeniu z dzieckiem - ocenia w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Wojciech Pasieczny, były szef stołecznej drogówki, dziś biegły z zakresu wypadków drogowych. O braku wystarczających działań profilaktycznych i niedostatecznej edukacji mówi także Robert Dorosz, ekspert brd. I zgłasza interesującą propozycję wprowadzenie kursów - kilkugodzinnych, które przygotowywałyby osoby do takiej formy transportu. Coś na kształt karty rowerowej.

Robert Opas z Komendy Głównej Policji przypomina: „- Kierujący tym pojazdem jest obowiązany jechać drogą dla rowerów lub pasem ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Jeśli ww. brakuje, powinien jechać po jezdni, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością nie większą niż 30 km/h. Po chodniku należy jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność, ustępować pierwszeństwa pieszemu - przypomina Robert Opas”.

Jak wcześniej informowaliśmy, już od września ubiegłego roku hulajnogi zostały wycofane w Paryżu. Dziś dowiadujemy się, iż kolejne wielkie miasto rozpatruje ich wycofanie. Stały się zmorą dla przechodniów australijskiego Melbourne. Władze miasta podjęły stosowny zakaz, operatorzy dostali miesiąc na usunięcie pojazdów z miasta. Władze australijskiego Melbourne po dwóch latach zdecydowały się wprowadzić zakaz używania elektrycznych hulajnóg. Operatorzy tych jednośladów dostali miesiąc na usunięcie pojazdów z miasta.

Jakie decyzje podejmą władze np. Warszawy? (jm)

Komentuj
Transportowcy proponują roczne vacatio legis
19 sierpnia 2024 | 0

Transportowcy proponują roczne vacatio legis
Maciej Wroński, prezes TLP (fot. Beata Gorczyca)

Do ministra infrastruktury został skierowany list w imieniu przewoźników drogowych. Występujący w imieniu transportowców Maciej Wroński, prezes TLP podejmuje kwestię planów rozszerzenia sieci dróg płatnych, którą to propozycję ogłosił rząd jeszcze w lipcu br. [kliknij]. Propozycja dotyczy powiększenia sieci o 1600 km dróg krajowych. Jak wskazują zainteresowani byłoby to zwiększenie o 44%. Przewoźnicy postulują odrodzenie tych planów np. o rok. „Takie vacatio legis dla planowanego rozporządzenia stanowiłoby realne wsparcie dla branży transportu drogowego, a także miałoby pozytywny wpływ na krajowy rynek wewnętrzny oraz eksport” - ocenia M. Wroński [kliknij].

W załączeniu wystąpienie TLP. Poniżej stanowisko TLP.

TLP: to nie czas na rozszerzanie sieci płatnych dróg w Polsce!

Konsultując projekt rozporządzenia Rady Ministrów zmieniającego rozporządzenie w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej, Transport i Logistyka Polska zwróciła się do Ministra Infrastruktury p. Dariusza Klimczaka o odroczenie planowanego rozszerzenia sieci dróg płatnych o co najmniej 12 miesięcy.

Zgodnie z ww. projektem sieć dróg płatnych w Polsce miałaby zostać powiększona aż o 44% w stosunku do obecnej. Rozszerzenie sieci dróg płatnych w planowanym terminie, tj. już za 2,5 miesiąca, pogorszy fatalną sytuację przewoźników. Ponadto wzrost kosztów transportu stanowić będzie dodatkowy impuls inflacyjny, przekładając się także na wyższe koszty dla polskiej gospodarki narodowej, na obniżenie jej konkurencyjności oraz na zmniejszenie realnego popytu na rynku wewnętrznym.

Czas największego od 25 lat kryzysu na rynku przewozów drogowych nie jest dobrym momentem na zwiększanie kosztów transportu - uważa Prezes Transport i Logistyka Polska Maciej Wroński. - Jeśli resort infrastruktury chce wspomóc branżę, co wielokrotnie deklarowali jego przedstawiciele, to jednym z elementów wsparcia powinna być czasowa rezygnacja z planów rozszerzenia sieci dróg objętych opłatami za przejazd, do czasu ustabilizowania się sytuacji rynkowej w sektorze TSL, a także do czasu zmniejszenia tempa wzrostu inflacji w Polsce.”

Komentuj
Zbyt głośna muzyka to ryzyko wypadku drogowego
15 sierpnia 2024 | 0

Zbyt głośna muzyka to ryzyko wypadku drogowego
(fot. PIXABAY)

Słuchanie głośnej muzyki podczas kierowania pojazdem nie jest czynem zabronionym informuje ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji, jednocześnie dodaje, iż resort nie dysponuje wynikami badań w zakresie wpływu słuchania głośnej muzyki w samochodzie na wzrost ryzyka zaistnienia wypadku drogowego. Konkluduje, wskazując właściwego adresata ewentualnej inicjatywy legislacyjnej. Ta należy do Ministerstwa Infrastruktury.

Posłowie Jarosław Sachajko, Anna Gembicka - jak już informowaliśmy [kliknij] [kliknij]skierowali do ministra spraw wewnętrznych i administracji” zapytania o możliwość rozważenia przez resort sprowadzenia przepisów zakazujących słuchania głośnej muzyki w samochodzie. Sugerowali, iż słuchania głośnej muzyki podczas prowadzenia pojazdu jest ściśle związane ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia wypadku drogowego. Wskazywali na potrzebę zmiany brzmienia ustępu 1 artykułu 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym: „Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie”. Autorzy interpelacji wskazywali: „Coraz częściej mijają nas, uczestników ruchu drogowego, rozpędzone samochody, różnych marek, których kierowcy niezwykle głośno słuchają radia bądź muzyki. Wzbudza to uzasadniony niepokój o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego, sytuacja ta może zatem stwarzać zagrożenie dla poruszających się. Okazuje się bowiem, że fale dźwiękowe płynące z rozkręconego do maksymalnych wartości głośnika, dosłownie uderzające kierowcę po uszach, sprawiają, że zupełnie nie słyszy on tego, co się dzieje w otoczeniu prowadzonego przez niego pojazdu. Powstaje w ten sposób zasłona akustyczna, która może sprawić, że kierowca nie usłyszy pojazdów uprzywilejowanych jadących na sygnale, czy w chaosie i melodyjnym smogu nie zauważy chociażby pieszego wchodzącego na przejście dla pieszych”.

Resort informuje: „W pierwszej kolejności, w oparciu o stanowisko Komendy Głównej Policji, należy wyjaśnić, że słuchanie głośnej muzyki podczas kierowania pojazdem nie jest czynem zabronionym. W związku z tym taki przypadek nie może stanowić podstawy faktycznej zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej. (…), ponadto resort nie dysponuje wynikami badań w zakresie wpływu słuchania głośnej muzyki w samochodzie na wzrost ryzyka zaistnienia wypadku drogowego”. Informacja końcowa - ewentualne podjęcie inicjatywy legislacyjnej pozostaje w zakresie właściwości Ministra Infrastruktury.

Czy autorzy interpelacji przeadresują ją do właściwego resortu? (jm)

Komentuj
Kiedy montaż kierunkowych sygnalizatorów dźwiękowych dla pojazdów uprzywilejowanych?
1 sierpnia 2024 | 0

Kiedy montaż kierunkowych sygnalizatorów dźwiękowych dla pojazdów uprzywilejowanych?
(fot. PIXABAY)

Artur Szałabawka pyta ministra spraw wewnętrznych i administracji czy - wzorem innych krajów - planowany jest systematyczny montaż kierunkowych sygnalizatorów dźwiękowych dla pojazdów uprzywilejowanego. Urządzenia, które pozwoli na jednoznaczne określenie kierunku, z którego nadjeżdża pojazd uprzywilejowany.

W sprawie sygnałów dźwiękowych pojazdów uprzywilejowanych zwrócił się do ministra praw wewnętrznych i administracji poseł Artur Szałabawka [kliknij]. - Szanowny Panie Ministrze, mieszkańcy dużych aglomeracji przywykli już do sygnałów świetlnych i dźwiękowych generowanych przez pojazdy uprzywilejowane. Powszechny jest więc widok pojazdu policyjnego, straży pożarnej, czy karetki emitującej sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie. Pomimo włączonego oznakowania głosowego oraz wizualnego zdarza się, że będąc uczestnikiem ruchu drogowego niekiedy trudno jest określić kierunek, z którego nadjeżdża pojazd uprzywilejowany. Takie zdezorientowanie może powodować utrudnienia na drodze, które prowadzą do wydłużenia czasu przejazdu pojazdu uprzywilejowanego - zwraca uwagę poseł. W kwestii tej pyta: - Czy wzorem innych krajów, planowany jest systematyczny montaż kierunkowych sygnalizatorów dźwiękowych dla pojazdów uprzywilejowanych, dzięki którym możliwe będzie jednoznaczne określenie kierunku, z którego nadjeżdża taki pojazd? (jm)

Komentuj
Nierozwiązany problem hulajnóg z siodełkami
18 lipca 2024 | 0

Nierozwiązany problem hulajnóg z siodełkami
Siodełko zmienia wszystko. Montaż siodełka do e-hulajnogi zamienia ją w pełnoprawny motorower. Potrzebne są ubezpieczenie i dowód rejestracyjny (fot. Jolanta Michasiewicz)

Posłanka Paulina Matysiak zgłosiła kolejną w tym roku [kliknij] [kliknij] interpelację adresowaną do ministra infrastruktury w sprawie dopuszczenia hulajnóg elektrycznych z siodełkiem do ruchu na chodniku i ścieżce rowerowej. Resort infrastruktury podtrzymuje swoje stanowisko i ponownie informuje, iż nie planuje zmian w obecnie obowiązującej definicji hulajnogi elektrycznej, co oznacza, iż hulajnoga elektryczna z zamontowanym siodełkiem jest motorowerem. Ten ostatni musi być zarejestrowany i ubezpieczony i dalej takim pojazdem nie jest możliwe legalne poruszanie się po drogach rowerowych. Posłanka zgłaszająca interpelację postuluje rozszerzenie ustawowej definicji e-hulajnogi o pojazdy z siodełkiem i ograniczenie ich maksymalnej prędkości do 25 km/godz.

Z hulajnóg z siodełkami najczęściej korzystają seniorzy, którzy chcieliby także poruszać się drogami dla pieszych i rowerzystów, a nie jezdnią. Chcą też, aby hulajnoga elektryczna z siodełkiem i bez niego były jednakowo traktowane, i aby nie musieli opłacać kosztów rejestracji i ubezpieczeń. - Pragnę poruszyć nadal nierozwiązany problem dotyczący użytkowników elektrycznych hulajnóg z siodełkiem, którzy ze względu na obowiązujące przepisy są narażeni na wysokie mandaty oraz dotkliwe konsekwencje. Jest to spowodowane tym, że takim pojazdem - w przeciwieństwie do hulajnogi elektrycznej bez siodełka - nie mogą się legalnie poruszać po chodniku czy ścieżce rowerowej, a poza tym mają obowiązek rejestracji oraz wykupienia ubezpieczenia OC. Tymczasem rzeczywistość pokazuje, że użytkownicy hulajnóg z siodełkiem, którymi najczęściej są osoby starsze, wolą dla własnego bezpieczeństwa poruszać się po chodniku lub ścieżce rowerowej, a nie po ruchliwej ulicy w bliskim sąsiedztwie samochodów. Z tego powodu takie osoby muszą liczyć się z ukaraniem, kiedy na swojej drodze spotkają odpowiednie służby - uzasadnia swoje wystąpienie Paulina Matysiak. Odpowiedź resortu na interpelację nr 2066 posłanka uznaje za niesatysfakcjonującą. Dlaczego? - Ponieważ resort nie przychylił się do propozycji stosownych zmian i nie odniósł się do problematycznej sytuacji użytkowników takich pojazdów. Przy czym powołał się na przepisy obowiązujące w innych krajach Unii Europejskiej, tj. Niemczech, Francji, Danii i Słowacji, gdzie hulajnogę elektryczną definiuje się jako pojazd bez siedziska, co miało potwierdzać brak potrzeby dokonania zmian w przepisach. Tymczasem: - Po zapoznaniu się z powyższą odpowiedzią dotarłam jednak do informacji Biura Analiz Sejmowych na temat rozwiązań prawnych dotyczących hulajnóg elektrycznych wyposażonych w siodełka w wybranych państwach Unii Europejskiej (Belgia, Bułgaria, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Irlandia, Luksemburg, Łotwa, Niemcy, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Szwecja, Włochy i Polska). Została ona przygotowana na prośbę pana posła Wiesława Szczepańskiego i jest datowana na 15 września 2022 r. (sygnatura nr BAS-WAZSP-1635/22). (...) Ze wspomnianej informacji BAS może się dowiedzieć, że nie wszędzie hulajnogi elektryczne z siodełkiem są traktowane jako motorower. Niech świadczą o tym zebrane poniżej przykłady wraz z przytoczonymi fragmentami publikacji:

- W Luksemburgu takie pojazdy „zostały zakwalifikowane do kategorii mikropojazdów elektrycznych obejmujących pojazdy elektryczne z co najmniej jednym kołem, z siedzeniem lub bez, przeznaczone dla jednej osoby, napędzane wyłącznie energią dostarczaną przez silnik elektryczny o mocy nie większej niż 250W, których maksymalna prędkość nie przekracza 25 km/h. Hulajnoga elektryczna o mocy silnika pomiędzy 250–500W jest uznawana za rower elektryczny. Osoba jadąca zarówno mikropojazdem, jak i rowerem elektrycznym jest traktowana jak rowerzysta”.

- W Rumunii „hulajnoga elektryczna została zdefiniowana jako pojazd z dwoma lub trzema kołami i kierownicą, z silnikiem elektrycznym, z siodełkiem lub bez siodełka służący do przewozu jednej osoby, którego maksymalna prędkość konstrukcyjna jest większa niż 6 km/h, ale nie przekracza 25 km/h. Zgodnie z przepisami hulajnoga elektryczna nie wymaga rejestracji”.

- W Bułgarii funkcjonuje definicja „indywidualnego pojazdu elektrycznego”, który charakteryzuje się: silnikiem elektrycznym, prędkością konstrukcyjną powyżej 6 km/h, miejscem do siedzenia (przy określonych wysokościach w zależności od liczby kół) lub jego brakiem, masą własną do 50 kg. Hulajnogi, które spełniają tę definicję, nie podlegają rejestracji i nie jest wymagane prawo jazdy do ich prowadzenia.

Jak można zauważyć, przepisy odnoszące się do klasyfikacji i traktowania hulajnóg elektrycznych z siodełkiem mogą się diametralne różnic w zależności od kraju członkowskiego Unii Europejskiej. Wraz z polskimi użytkownikami hulajnóg elektrycznych z siodełkiem, do których należą przede wszystkim osoby starsze, pragnę zwrócić szczególną uwagę Pana Ministra na niekomfortową sytuację prawną, w której się znajdują. Tym samym kieruję do Pana Ministra apel o rozważenie zmian w przepisach, które użytkownikom hulajnóg elektrycznych z siodełkiem pozwoliłby na korzystanie z chodników i ścieżek rowerowych, a także zniosłyby obowiązek rejestracji pojazdu i wykupienia ubezpieczenia OC. Nie tylko dlatego, aby nie narażać więcej tych osób na dotkliwe konsekwencje, ale przede wszystkim zapewnić im większe bezpieczeństwo i nie zmuszać ich prawnie do korzystania wyłącznie z dróg dla samochodów.

Do resortu infrastruktury posłanka zaadresowała następujące pytania:

1. Czy w świetle przytoczonej informacji Biura Analiz Sejmowych i różnorodnych rozwiązań w poszczególnych krajach Unii Europejskiej Ministerstwo Infrastruktury rozważa zmianę przepisów odnośnie do klasyfikacji i traktowania hulajnóg elektrycznych z siodełkiem w taki sposób, aby ich użytkownicy mogli się nimi poruszać po chodniku i ścieżkach rowerowych, a także nie mieli obowiązku rejestracji pojazdu i wykupienia ubezpieczenia OC (tak jak ma to miejsce w przypadku hulajnóg bez siedziska)?

2. Czy resort rozważa jakiekolwiek rozwiązania służące poprawie komfortu osób starszych, dla których hulajnoga elektryczna z siodełkiem stanowi podstawowy sposób poruszania się, lecz z powodu obowiązujących przepisów nie mogą nimi legalnie poruszać się po chodniku i ścieżce rowerowej, co byłoby dla nich o wiele bezpieczniejsze?

3. Co stoi na przeszkodzie, aby przepisy odpowiadały realnym potrzebom użytkowników hulajnóg elektrycznych z siodełkiem, skoro w niektórych krajach UE regulacje prawne są pod tym względem dla nich korzystniejsze?

Czy tym razem odpowiedź okaże się satysfakcjonująca? Jeszcze jej nie ma. (jm)

Komentuj
BRD. W trendzie długoterminowym jesteśmy na bardzo pozytywnej krzywej - ocenia wiceminister Piotr Malepszak
28 czerwca 2024 | 0

BRD. W trendzie długoterminowym jesteśmy na bardzo pozytywnej krzywej - ocenia wiceminister Piotr Malepszak
Posiedzenie sejmowej Komisji Infrastruktury. Przemawia podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury - Piotr Malepszak. 26.06.2024 r. [fot. screen] [kliknij]

W Sejmie trwa zaplanowane na dni 26, 27 i 28 czerwca br. 14. posiedzenie plenarne. Pierwszego dnia obrad swoje posiedzenia odbyła Komisja Infrastruktury. 26 maja br. rozpatrzono rządowy dokument „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2023 r.” (druk nr 422) [kliknij]. Informację przedstawił wiceminister w Ministerstwie Infrastruktury - Piotr Malepszak, stosowną prezentację omówił Konrad Romik, sekretarz Krajowej Rady BRD.

Struktura Raportu obejmuje: omówienie sytuacji w Polsce na tle państw Unii Europejskiej, najważniejsze charakterystyki zdarzeń drogowych, Ocenę sytuacji w Polsce w każdym województwie, informacje o działaniach mających wpływ na BRD oraz informacje na temat działalności badawczej z zakresu BRD. Dokument wpłynął do Sejmu RP 23 maja br. W swoim Sprawozdaniu [kliknij] Komisja rekomenduje przyjęcie dokumentu z druku nr 422.

Piotr Malepszak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury przedstawiając dokument mówił: „Patrząc na ten pozytywny trend długoterminowy - bo tutaj warto w takim słowie wstępnym powiedzieć, że w trendzie długoterminowym jesteśmy na bardzo pozytywnej krzywej. Chociaż warto tutaj też mocno zaznaczyć, że rok 2023 był już takim pierwszym rokiem wyhamowania tego pozytywnego trendu. I w statystykach, patrząc na konkretne liczby, one przedstawiają się następująco: 20 lat członkostwa w Unii to jest w kwestii bezpieczeństwa ruchu drogowego bezsprzecznie ogromny sukces, jeżeli chodzi o redukcję zarówno liczby wypadków, zarówno ofiar ciężko rannych, jak i ogólnie w kwestii spadku kolizji. Spadek przed 20 lat z poziomu prawie 6.000 ofiar do poziomu poniżej 2 000 ofiar za rok 2023. Czyli całościowy spadek tutaj 67 procentowy. Oczywiście wszystko to co działo się w ostatnich 20. latach działo się w okresie bardzo intensywnego wzrostu liczby pojazdów na drogach i ogólnie wozokilometrów na naszych drogach. Naturalnie rozwój infrastruktury sprzyja ogromnemu wzrostowi. Patrząc na takie kluczowe liczby - w ciągu ostatnich 10. lat liczba pojazdów silnikowych wzrosła o 135%. Czyli pomimo tego, że mamy bardzo duży wzrost ruchu, bardzo duży wzrost pojazdów kluczowym elementem, który poprawia nam bezpieczeństwo to oczywiście jest nowoczesna infrastruktura i w tym infrastruktura wysokiej przepustowości (…). Rok 2023 był pewnym wyhamowaniem pozytywnych trendów i tutaj w tych podstawowych liczbach warto wspomnieć, że nadal w 2023 roku mieliśmy trend spadkowy związany z liczbą wypadków. To było blisko 21 tysięcy wypadków (średnio 57 dobowo), w liczbie zabitych 1893 osoby - spadek o 3 osoby). Średnio na polskich drogach cały czas ginie 5 osób każdego dnia. Ponad 24 tysiące rannych - tutaj zanotowaliśmy spadek 2,5 procentowy. Ta statystyka, która nie tylko wyhamowała nam, ale nawet nieznacznie wzrosła - mamy wzrost o blisko 7,5 tysiąca osób ciężko rannych. Łączna liczba osób ciężko rannych wzrosła o 0,7 procenta. I wzrost kolizji mieliśmy1. procentowy, do poziomu prawie 166 tysięcy, co powoduje, że gdybyśmy przeliczyli na każdy dzień, średnio mamy 1000 kolizji dziennie.

Komentuj
Bogdan Sarna radzi jak bezpiecznie podnieść motocykl
7 czerwca 2024 | 0

Bogdan Sarna radzi jak bezpiecznie podnieść motocykl
- Bezpieczne podniesienie motocykla jest proste, pod warunkiem, że postępujesz zgodnie z trzema podstawowymi wskazówkami. (fot. ze zbiorów Szkoły Kierowców „SARBO”)

Bogdan Sana, instruktor i właściciel stołecznej Szkoły Kierowców „SARBO”, dodajmy pasjonat motocyklowy w syntetyczny sposób wskazuje na czym polega bezpieczne podniesienie motocykla. Ocenia: - Bezpieczne podniesienie motocykla jest proste, pod warunkiem, że postępujesz zgodnie z określonymi wskazówkami. I wymienia je:

1) Zachowaj spokój i ocen sytuację: Upewnij się, że Ty i otoczenie są bezpieczne. Podejdź do motocykla od strony, na którą się przewrócił. Sprawdź czy motocykl jest na biegu, jeśli nie to podnosząc go odjedzie;

2) Znajdź punkt podparcia: Stań tyłem do motocykla, ustaw nogi blisko, jedna noga wysunięta względem drugiej, zegnij kolana i chwyć za kierownicę oraz tylną część motocykla (np. uchwyt pasażera lub bagażnik);

3) Podnieś motocykl: Użyj siły nóg, nie pleców, pomagając sobie nogami, np idąc do tyłu podnieś motocykl do pionu. Kiedy motocykl jest w pozycji pionowej, ustaw podpórkę.

I uwaga niezwykle istotna – przede wszystkim dla zdrowia motocyklisty – Pamiętaj, aby nie forsować swojego ciała i w razie potrzeby poprosić o pomoc.

To wiedza podstawowa, z całą przyjemnością opublikujemy wszelkie opinie naszych Czytelników. Czekamy: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Krzysztof Żółtek. Sygnalizowanie na rondach
7 maja 2024 | 0

Krzysztof Żółtek. Sygnalizowanie na rondach
Krzysztof Żółtek, egzaminator, były egzaminator nadzorujący, instruktor nauki jazdy, instruktor techniki jazdy, biegły sądowy w zakresie rekonstrukcji wypadków drogowych (fot. ze zbiorów prywatnych)

W 2021 roku w ramach Dyskusji na Ratuszowej [kliknij] rozmawialiśmy o zasadach jazdy po rondzie. Była to próba oceny czy potrzebne jest doprecyzowanie zapisów prawa, aby kierowcy wiedzieli jak jeździć po rondzie? Jak wjeżdżać? Jak zjeżdżać? Jak sygnalizować? Dziś o sygnalizowaniu na rondach odważnie pisze egzaminator Krzysztof Żółtek. Wyjaśnia: - Podjąłem temat z niechęcią, ale z pewnym zamiarem. Mam głęboko nadzieję, że przynajmniej na jakiś czas ukróci to niepotrzebne dywagacje prawne i pseudoprawne. Mam też również nadzieję, że spożytkowany przez to czas przeznaczymy na bardziej istotne problemy BRD. Zachęcamy do lektury, zachęcamy do wypowiedzi. Redakcja.

„Sygnalizowanie na rondach.

Z nadzieją na rychły epilog konfliktu – ROZPRAWA OSTATECZNA”

Któż z nas nie poszukiwał odpowiedzi na ostateczny algorytm poruszania się po skrzyżowaniach o ruchu okrężnym? Któż z nas, niejednokrotnie czytając prasę lub klikając na artykuł o sygnalizowaniu na rondach, nie doświadczył kolejnego rozczarowania będącego rezultatem niespełnionych oczekiwań?

Niniejszy artykuł jest swoistym oraz interdyscyplinarnym podsumowaniem usilnych na przestrzeni ostatnich lat prób zinterpretowania i zdefiniowania prawidłowego sygnalizowania na skrzyżowaniach o ruchu okrężnym. Jest również nadzieją na to, że w skomplikowanym polskim świecie przepisów na drodze można funkcjonować normalnie, tj. bez spiny i bez przesadnego śledzenia kolejnych rozległych informacji w tym temacie. Autor nie twierdzi, że bycie na bieżąco z przepisami jest czymś złym – wręcz przeciwnie. Sam jednak z przekonaniem stwierdza, że sytuacja w ostatnich latach przyprawiła niejednego kierującego o spory zawrót głowy.

W obowiązującym, jednolitym zestawie przepisów krajowych – z powodu braku szczegółowego prawa miejscowego dla danego obszaru administracyjnego - często zdarza się, że na podobnych konstrukcyjnie skrzyżowaniach, w różnych województwach, wymaga się od zdających odmiennego sposobu sygnalizowania manewrów. Do jednych z największych rozbieżności interpretacyjnych pomiędzy ośrodkami egzaminacyjnymi w Polsce zaliczamy sposób sygnalizowania na rondach - skrzyżowaniach o ruchu okrężnym. Na skutek tego z jednej strony instytucje WORD-ów pomawiane są często o niekompetencję i nieumiejętną interpretację przepisów, z drugiej zaś wskazuje się, że przepisy są archaiczne i niedostosowane do realiów. Czy aby na pewno to ostatnie stwierdzenie jest słuszne?

Zasady poruszania się po skrzyżowaniach oraz kluczowy zapis, w którym zawarty jest wymóg sygnalizowania manewru zamiaru ZMIANY KIERUNKU JAZDY, zawarte są w art. 22 pkt 5 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, który brzmi: „Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar ZMIANY KIERUNKU JAZDY lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru”. Do ZMIANY KIERUNKU JAZDY może dochodzić zatem na skrzyżowaniach o najczęściej występującym układzie przecinających się dwóch jezdni dwukierunkowych, jak również skrzyżowaniach dwupoziomowych oraz skrzyżowaniach ze znakiem C-12 – „ruch okrężny”. Do ZMIANY KIERUNKU JAZDY dochodzić może również poza skrzyżowaniem w przypadku np. parkowania, wykonywania zawracania na drodze jednojezdniowej z użyciem lub bez użycia biegu wstecznego, jak również na placach pod sklepami, marketami, stacjami benzynowymi itp. Wśród powyższych miejsc występują również przedmiotowe skrzyżowania o ruchu okrężnym.

Z fizycznego punktu widzenia ZMIANĘ KIERUNKU JAZDY rozpoznajemy często na podstawie krzywej zakreślanej przez pojazd - tzw. bryły sztywnej - na powierzchni jezdni przez jej zmieniony krzywoliniowo tor - w odniesieniu do toru poruszających się po obwiedni ronda pojazdów. Takie rozumowanie nie jest niestety workiem, do którego można wrzucić wszystkie ronda, opatrzyć odpowiednią etykietą i cieszyć się, że sprawa z jednolitym sygnalizowaniem jest załatwiona. Niemniej jednak mini ronda i ronda kompaktowe są tutaj zazwyczaj przykładem reprezentatywnym opisanych powyżej praw fizyki. Nieco inaczej ma się jednak sprawa w przypadku niektórych rond turbinowych i innych większych z wieloma pasami ruchu. Tutaj częściej, łatwiej i bardziej intuicyjnie jest nam dokonać oceny sposobu sygnalizowania. Słowo „intuicja”, wraz ze słowem „rozsądek” powinno wystarczyć dla większości przypadków przejazdów przez tego typu ronda. W całej tej radości, z tak zaproponowanego sposobu myślenia, nie należy jednak zapominać, że stopień prawdopodobieństwa spełnienia zdarzeń na podstawie naszej intuicji zależy - jak to często w życiu bywa - od naszego doświadczenia.

Z filozoficznego punktu widzenia intrygującą jest teoria mająca swoje niepewne podstawy również w matematyce i fizyce, na mocy której niektórzy wizjonerzy twierdzą, że kierunek jazdy wyznacza linia łącząca np. dwa miasta, a dopiero wektor przyłożony do tej linii będzie wyznaczał faktyczny kierunek jazdy. Innymi słowy, jeśli z Torunia zapragniemy skierować się w stronę Gdańska – bez wskazania strzałką faktycznego podążania pojazdu - może okazać się, że nie ważne, które miasto obierzemy sobie za punkt odwiedzin, będziemy i tak poruszać się w tym samym kierunku. Całe szczęście optyka taka nie zdobyła pewnego gruntu w normach prawnych i nie zasługuje na dalsze deliberacje.

Z globalnego punktu widzenia możemy patrzeć na ZMIANĘ KIERUNKU JAZDY jako manewr podążania w pewnym określonym kierunku np.: miasta, dzielnicy, czy też przejścia granicznego. Takie informacje będą na ogół eksponowane w odpowiedniej odległości na odpowiednich tablicach przeddrogowskazowych przed bardziej rozbudowanymi skrzyżowaniami. Może się zatem zdarzyć, że rzeczywisty TOR RUCHU POJAZDU będzie wiązał się z wieloma faktycznymi ZMIANAMI KIERUNKU JAZDY zanim to skrzyżowanie opuścimy i obierzemy - modnie ostatnio określaną - zamierzoną destynację. Tak rozbudowane skrzyżowania mogą być również opatrzone etykietą znaku C-12 - „ruch okrężny”, a skręt w lewo, czy zawracanie na tym miejscu może wymagać uprzedniego - przez wjazdem na skrzyżowanie - znacznego skrętu w prawo (nawet i pod kątem 90°).

W związku z powyższym, dziwi czasami fakt włączania kierunkowskazu przed wjazdem na rondo - często zupełnie w przeciwną stronę do rzeczywistego KIERUNKU RUCHU POJAZDU i KIERUNKU JAZDY POJAZDU. Całe szczęście doświadczeni kierowcy w zdecydowanej większości nie prezentują tak sprzecznych i nieracjonalnych zachowań. Przykrym jest natomiast fakt, że tego rodzaju praktyki występują w niektórych ośrodkach szkolących; „Bo tak niektórzy wymagają na egzaminie”. Wiem... niestety wiem, i z przykrością to stwierdzam, że niektórzy egzaminatorzy rzeczywiście tak wymagają. Zapewniam jednak, że takich osobliwości z dnia na dzień jest coraz mniej. Bezwzględnie zatem należy obalić często wyklepywaną bez opamiętania teorię wymaganego lewego kierunkowskazu w każdym przypadku przed skrzyżowaniem podczas skrętu w lewo czy zawracania – z żadnych przepisów taki obowiązek nie wynika.

Kluczowym, ale jakże złudnym w definiowaniu zamiaru ZMIANY KIERUNKU JAZDY po rondach, jest bez wątpienia główny bohater niniejszej rozprawy - znak C-12 - „ruch okrężny”. Wyśmienita część interpretatorów z uporem maniaka twierdzi, że znak ten jest tym jednym i jedynym determinującym sposób sygnalizowania w tego typu miejscach. Tak wąska perspektywa patrzenia ma jednak krótkie nogi i niepewny grunt prawny wobec przepisów. A mianowicie...

Znak C-12 - „ruch okrężny” oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu (ronda) w kierunku wskazanym na tym znaku. W Polsce najczęściej znak ten występuje wraz ze znakiem A-7 - „ustąp pierwszeństwa”. Znakiem C-12 może zatem być oznaczone mini rondo, rondo turbinowe, jak również plac lub rynek na starówce miasta, gdzie ulice biegną wzdłuż ścian budynków i niejednokrotnie przecinają się prostopadle z ulicami poprzecznymi. W każdym z wymienionych przypadków TOR RUCHU POJAZDU, również w momencie opuszczania ronda, może wyglądać zupełnie inaczej i nie zawsze sygnalizowanie zjazdu z ronda musi wiązać się z faktyczną ZMIANĄ KIERUNKU JAZDY. To oznacza, że w każdej rozpatrywanej powyżej sytuacji, sposób sygnalizowania warunkować będzie właśnie ów TOR RUCHU POJAZDU - podczas którego możemy mieć do czynienia lub nie – ze ZMIANĄ KIERUNKU JAZDY.

Co najistotniejsze, znak C-12 nie określa na drodze odmiennego rodzaju skrzyżowania w sensie konstrukcyjnym (poza wymaganą wyspą na środku), lecz zgodnie z definicją w przepisach szczegółowych spełnia odpowiednią funkcję w zakresie porządku ruchu - pierwszeństwa na skrzyżowaniu. Znak ten również nie wprowadza obowiązku odmiennego sposobu sygnalizowania. Jakiekolwiek zatem koneksje, konotacje, kolokacje, korelacje i kombinacje prawne związane z tym znakiem i jego definicją nie doprowadzają finalnie do konkluzji, że musimy bezwzględnie migać, gdy opuszczamy rondo. To od rozmieszczenia, rozplanowania i wzajemnego usytuowania przecinających się jezdni należy determinować sposób sygnalizowania zgodnie z ogólną zasadą ZMIANY KIERUNKU JAZDY.

Wobec powyższego nietrudno zauważyć, że zasada „Migam zawsze jak zjeżdżam z ronda” ma niewiele wspólnego z rozsądnym pojmowaniem problemu. Trudno zaakceptować artykuły, w których ogólną wytyczną staje się: „Przy zjeździe z ronda zawsze włączaj kierunkowskaz w prawo”. Nie ma na drodze dwóch identycznych sytuacji, dlatego tym bardziej nie należy etykietować identycznym sposobem sygnalizowania wszystkich skrzyżowań o ruchu okrężnym.

A co w sytuacji, gdy na drodze nagle zostajemy zaskoczeni przez sytuację dwuznaczną bądź zgoła kompromitującą drogowców z powodu ich czasem nad wyraz bujnej twórczości? W takiej sytuacji każdy rozsądny kierowca, a bez wątpienia egzaminator, instruktor czy policjant, powinien opierać swoje czynności o wykładnię celowościową, logiczną i funkcjonalną. Oznacza to, że podczas wykonywania swoich zacnych funkcji powinien on uwzględniać rzeczywiste i realne, a nie tylko abstrakcyjne znaczenie sygnalizowania dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Penalizowanie braku kierunkowskazu w sytuacji, w której nie doszło jednocześnie ani do zmiany KIERUNKU JAZDY, ani do zmiany KIERUNKU RUCHU, a na dodatek nie miało wiele wspólnego ze zmianą TORU RUCHU pojazdu, będzie bez wątpienia sporym nadużyciem.

W nawiązaniu do szeroko komentowanych w mediach orzeczeń sądów, warto dodać, że sądy wydają orzeczenia w konkretnie rozpatrywanej sprawie, w konkretnym przypadku oraz analizują i dokonują oceny konkretnej sytuacji drogowej. Przypisywanie takim sytuacjom miana precedensu na skalę kraju nie wydaje się tutaj rozsądnym rozwiązaniem, tym bardziej że polskie prawo nie daje takich możliwości. W przypadku wyroków sądów administracyjnych warto mieć na uwadze, że sprawują one nadzór poprzez kontrolę w zakresie administracji publicznej. Słusznie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził, że „(…) sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującym zasady postępowania przed organami administracji publicznej”. Wartym pokreślenia jest również fakt, że wielokrotnie, także w ostatnich orzeczeniach sądów, dochodziło do istotnych błędów definicyjnych. Mianowicie wielokrotnie mylona była ZMIANA KIERUNKU JAZDY ze ZMIANĄ KIERUNKU RUCHU. Jak uwypuklono powyżej, określenia te nie są zawsze tożsame i w konkretnych przypadkach mogą mieć zupełnie odmienne znaczenia, nie wspominając również o kardynalnych stwierdzeniach jakoby kierowca powinien sygnalizować ZMIANĘ TORU RUCHU pojazdu.

Sygnalizowanie zamiaru ZMIANY KIERUNKU JAZDY lub jej brak niesie za sobą istotną informację dla innych uczestników ruchu drogowego, nie jest natomiast jedyną i wystarczającą przesłanką do tego, aby na podstawie sygnalizowania danego pojazdu, inni mogli podejmować odpowiednie działania. Potrzebna jest dodatkowo odpowiednia obserwacja - jako jeden z fundamentalnych, często zapominanych, elementów taktyki jazdy wzajemnie korelujących ze sobą uczestników ruchu.

Zadaniem sprawnie działającego systemu powinno być ukształtowanie takiego podejścia do przepisów i otoczenia, aby w pierwszej kolejności zajmować się sprawami najbardziej istotnymi z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, zamiast problemami mającymi nikły wpływ na to bezpieczeństwo. Dla przykładu, w Norwegii na rondach kierowcy rzadko używają kierunkowskazów, a pomimo to są jednymi z najbezpieczniejszych kierowców na świecie.

Bezowocność debat na temat rozwiązania problemu sygnalizowania na rondach wobec niezmieniających się przepisów oraz traktowanie zaprezentowanego wywodu w kategorii oszczędności czasu, zdrowia i naszych nerwów przywodzi na myśl słowa:  Alberta Einsteina - „Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów” (…)

Krzysztof Żółtek - egzaminator, były egzaminator nadzorujący, instruktor nauki jazdy, instruktor techniki jazdy, biegły sądowy w zakresie rekonstrukcji wypadków drogowych

Komentuj
Odszkodowanie po kolizji z dzikiem
25 kwietnia 2024 | 0

Odszkodowanie po kolizji z dzikiem
(fot. PIXABAY)

Bez AC będzie trudno o odszkodowanie po kolizji z dzikiem… - oceniają eksperci, którzy jednocześnie wskazują, iż w 2023 roku doszło w Polsce do 174 wypadków po najechaniu na zwierzęta, zginęło w nich 8 osób, a 202 zostały ranne – jak podaje Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Łączna liczba zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt jest jednak większa, mówi się o nawet kilkudziesięciu tysiącach zdarzeń każdego roku.

Na pozór niegroźna kolizja z sarną czy dzikiem może być bardzo kosztowna dla właściciela samochodu. Odszkodowanie najłatwiej otrzymać z polisy autocasco (AC), choć można także ubiegać się o pieniądze z ubezpieczenia OC m.in. zarządcy drogi, koła łowieckiego lub nadleśnictwa.

Stosunkowo niewiele wypadków drogowych z udziałem zwierząt (174 w zeszłym roku) i poszkodowanych w nich osób (8 ofiar i 202 rannych) tylko w części oddaje obraz zagrożenia tego typu. Zdecydowaną większość zdarzeń na drodze stanowią bowiem mniej groźne kolizje, których w zeszłym roku policja naliczyła ponad 365 tys. - to w tej liczbie kryje się niemal 100 proc. zderzeń ze zwierzętami. W dyskusji na temat tego ryzyka często pojawiają się dane z Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji (SEWiK), według którego roczna liczba takich szkód ma mieścić się w przedziale 20-30 tys. zdarzeń.

- Nawet niewielka kolizja ze zwierzęciem może skończyć się uszkodzeniem pojazdu i sporymi wydatkami w warsztacie. Zniszczenia przedniej części samochodu są w takiej sytuacji niemal pewne. Rozbity reflektor, nadkola do naprawy, zbita szyba, popsuta elektronika, wgniecenia zderzaka i klapy silnika – w zależności od segmentu pojazdu i rozmiaru szkody rachunek może bez trudu wynieść od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Jeżeli pojazd zostanie unieruchomiony, doliczyć trzeba też koszt holowania. Pokrycie tych strat z ubezpieczenia jest możliwe w ramach AC, ale nie wszyscy kierowcy korzystają z tej dobrowolnej ochrony. Inną opcją jest zgłoszenie szkody z polisy OC np. zarządcy drogi, koła łowieckiego lub nadleśnictwa, które odpowiadają za zwierzęta w miejscu zdarzenia - mówi Damian Andruszkiewicz, odpowiedzialny za ubezpieczenia komunikacyjne w Compensa TU SA Vienna Insurance Group.

Z ogólnopolskiego rejestru kolizji „Zwierzęta na Drodze” wynika, że najwięcej spośród ponad 24 tys. zaobserwowanych do tej pory zdarzeń dotyczy potrąceń jeży i lisów. Na listę trafiło aż 218 gatunków, ale nie wszystkie one stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i mienia kierowców i pasażerów. Duże zwierzęta, które mogą doprowadzić do kosztownych szkód, to przede wszystkim sarny i dziki.

Najszybszy sposób na odszkodowanie. Polisa AC pozwala ubiegać się o odszkodowanie, jeżeli pojazd zostanie zniszczony z winy właściciela lub w zdarzeniach losowych. Zaliczają się do nich m.in. pożary, szkody pogodowe (spowodowane np. wichurą lub gradobiciem), akty wandalizmu czy właśnie kolizje ze zwierzętami - zarówno tymi, które żyją dziko, jak i domowymi lub hodowlanymi. Najczęstszym rozszerzeniem AC jest assistance, czyli usługi pomocowe w razie kłopotów z autem - wsparcie polega m.in. na holowaniu lub usprawnieniu pojazdu na miejscu zdarzenia.

- Co prawda brak AC nie zamyka drogi do odszkodowania, ale na pewno komplikuje sprawę. Wypłata z polisy OC podmiotu, który odpowiada za drogę lub zwierzęta, które znalazły się na niej w momencie szkody, wiąże się z koniecznością ustalenia jego odpowiedzialności za zdarzenie. Są na to szanse np. wtedy, gdy droga była nieoznakowana lub w wymagane na niej ogrodzenie było zniszczone - każda sprawa jest oceniana indywidualnie. Zgłoszenie należy odpowiednio opisać, m.in. precyzyjnie podając okoliczności zdarzenia, zakres zniszczeń oraz wskazując konkretne miejsce, numer drogi, kierunek jazdy czy kilometraż - te informacje pozwalają zidentyfikować, kto jest odpowiedzialny za daną lokalizację - dodaje Damian Andruszkiewicz z Compensy.

Sprawa może być prostsza w przypadku zwierząt hodowlanych i domowych. Zgodnie z art. 431 § 1 kodeksu cywilnego: „Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, zobowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy”. W tej sytuacji możliwa jest wypłata odszkodowania np. z polisy OC w życiu prywatnym lub OC z tytułu prowadzenia działalności rolniczej.

Źródło: Compensa TU SA Vienna Insurance Group

Komentuj
Mistrzowie kierownicy czy mistrzowie iluzji?
8 kwietnia 2024 | 0

Mistrzowie kierownicy czy mistrzowie iluzji?
(fot. PIXABAY)

5 kwietnia obchodzimy Dzień Grzeczności za Kierownicą, który ma na celu zwrócenie uwagi na deficyt kulturalnych zachowań na drogach. Choć badania pokazują, że polscy kierowcy wysoko oceniają swoje umiejętności, to ich agresywne zachowania są niestety powszechnym zjawiskiem. Dzień Grzeczności za Kierownicą to czas na refleksję i przypomnienie o kilku uniwersalnych zasadach, które przydadzą się przez cały rok.

Z badań Instytutu Transportu Samochodowego (ITS) wynika, że ponad 80% kierowców deklaruje, że przynajmniej raz w tygodniu obserwuje agresywne zachowania na drogach. Mowa m.in. o oślepianiu światłami, niebezpiecznych zmianach pasa ruchu, wyprzedzaniu, zajeżdżaniu drogi, jeździe na zderzaku, nadużywaniu klaksonu, krzykach czy obelgach. - Jednocześnie tylko 30% badanych przyznaje się do takich zachowań. Ten rozdźwięk pokazuje, jak ważne są inicjatywy takie jak Dzień Grzeczności za Kierownicą, które uświadamiają problem i promują pozytywne wzorce – zwraca uwagę dr Ewa Odachowska-Rogalska, autorka badań, psycholog z Instytutu Transportu Samochodowego.

Pozytywne emocje – recepta na bezpieczne drogi. Bycie miłym na drodze nie tylko pomaga innym, ale może również przyczynić się do zwiększenia własnego szczęścia i satysfakcji z jazdy. Pozytywne interakcje, nawet tak proste jak uśmiech, skinienie głową lub uniesienie ręki w geście podziękowania, mogą poprawić nastrój i ogólnie postrzeganą przyjemność z jazdy. Dodatkowo życzliwe zachowanie służy jako model do naśladowania, promując dobre praktyki wśród innych użytkowników drogi. – Kierowcy, którzy są dla siebie uprzejmi, są bardziej skłonni do współpracy na drodze, co prowadzi do płynniejszego ruchu i mniejszej liczby niebezpiecznych sytuacji. Życzliwe zachowanie, takie jak ustępowanie miejsca czy zachowanie odpowiedniego odstępu od innych pojazdów, może zmniejszać ryzyko wypadków. W sytuacjach, które prowadzą do konfliktu, takie zachowanie pomaga w deeskalacji i uniknięciu potencjalnie niebezpiecznych konfrontacji. Co więcej, empatyczne podejście do błędów popełnianych przez innych kierujących może pomóc w utrzymaniu bezpieczeństwa na drodze – dodaje dr Ewa Odachowska-Rogalska.

I właśnie w związku z Dniem Grzeczności za Kierownicą przypominamy o kilku uniwersalnych zasadach, które przydadzą się przez cały rok:

- Bądź wyrozumiały, gdy ktoś na drodze popełni błąd. Może on przytrafić się również tobie. Warto szczególnie o tym pamiętać w przypadku osób uczących się jeździć i kierowców z innych miast.

- Kieruj przewidywalnie – używaj kierunkowskazów, nie zmieniaj gwałtownie pasa ruchu, nie hamuj gwałtownie, nie zajeżdżaj drogi, zachowuj bezpieczny odstęp od innych pojazdów.

- Bądź pomocny, gdy ktoś tej pomocy potrzebuje.

- Parkuj poprawnie zgodnie z przepisami – tak, aby zajmować jedno miejsce.

- Używaj lewego pasa ruchu (na drodze wielopasmowej) tylko do wyprzedzania.

- Ustępuj pojazdom uprzywilejowanym.

- Nie stwarzaj zagrożenia dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego, np. rozmawiając przez telefon w trakcie jazdy lub pisząc wiadomości tekstowe.

- Dbaj o bezpieczeństwo własne i innych, przestrzegając przepisów.

- Pamiętaj o uśmiechu, nawet gdy zachowanie innego uczestnika ruchu może irytować. 

Deklaracje vs rzeczywistość. Pozytywne emocje rozładowują napięcie, zwiększają świadomość i budują lepsze relacje na drodze. Empatia i życzliwość to klucz do bezpiecznej i przyjemnej jazdy. Niestety, badanie Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU) pokazuje dysproporcje między deklaracjami a rzeczywistością.

Polscy kierowcy mają wysokie opinie na temat swoich umiejętności. Aż 96% badanych uważa się za dobrych kierowców, a 82% twierdzi, że zawsze bezbłędnie ocenia sytuację na drodze. Ponad połowa (52%) ankietowanych jest zdania, że można jeździć szybko i bezpiecznie. Co więcej, 59% kierowców ocenia swoje umiejętności jako wyższe od przeciętnego polskiego kierowcy. 32% respondentów akceptuje przekraczanie prędkości o 20 km/h w terenie zabudowanym, a 27% uważa, że jazda o 30 km/h szybciej w mieście jest bezpieczna – wynika z raportu PIU1. – Te wyniki są zbieżne z analizami Instytutu Transportu Samochodowego i pokazują dysproporcje między postrzeganiem a rzeczywistością. Polscy kierowcy oceniają swoje umiejętności wysoko, a łamanie przepisów, jak przekraczanie prędkości, bagatelizują, co negatywnie wpływa na bezpieczeństwo na drogach. Dzień Grzeczności za Kierownicą to zatem czas na refleksję i zmianę postaw. Pamiętajmy, że kultura i życzliwość to nie tylko kwestia komfortu jazdy, ale przede wszystkim kwestia życia i zdrowia – mówi Mikołaj Krupiński, rzecznik prasowy ITS.

W Dniu Grzeczności za Kierownicą postawmy na życzliwość i odpowiedzialność! Pamiętajmy o przywołanych uniwersalnych zasadach.

Źródło: 1 https://piu.org.pl/wyniki-badania-swiadomosci-kierowcow-piraci-drogowi-powinni-placic-wiecej/

Komentuj
Magdalena Fertak. Pojazd traci wyłączny właściciel
19 marca 2024 | 0

Magdalena Fertak. Pojazd traci wyłączny właściciel
Adwokat Magdalena Fertak (fot. ze zbiorów prywatnych)

14 marca br. w życie weszły przepisy nowelizowanego Kodeksu karnego. Wśród zmian wywołująca wiele emocji konfiskata pojazdów w sytuacji, gdy dochodzi do wypadku drogowego, a kierujący ma we krwi ponad 1,5 promila alkoholu. Znana naszym Czytelnikom mecenas Magdalena Fertak [kliknij] zgodziła się odpowiedzieć na pytania już spływające do redakcji PRAWA DROGOWEGO@NEWS. Są one mniej i bardziej szczegółowe, publikujemy je w kolejności z jaką do nas docierają (tygodnik@prawodrogowe.pl).

Wielkie podziękowania dla Pani mecenas za pomoc w poznaniu i zrozumieniu regulacji. Redakcja

Pytanie Czytelnika red. PRAWO DROGOWE@NEWS: Jeżeli jadący pod wpływem alkoholu sprawca wypadku, nie jest właścicielem pojazdu? Np. pożyczył auto od kolegi? Co wówczas? Konfiskowany jest pojazd? A sprawca, czy prawdą jest, że zostanie nałożona grzywna w wysokości wartości auta?

Odpowiada mec. Magdalena Fertak: Reguluje to art 44 b ustawy Kodeks Karny (dodany nowelizacją z dnia 7 lipca 2022 r.): Pierwsza uwaga: to nie jest grzywna - ustawodawca umieścił to w części kodeksu, który mówi o przepadku i środkach kompensacyjnych, a zatem w wypadku nie zapłacenia skutkiem jest Komornik, a nie zastępcza kara pozbawienia wolności (jak jest przy grzywnie). Konfiskatę samochodu stosuje się do sprawców, którzy są wyłącznymi właścicielami samochodu. W innym przypadku sąd ma obowiązek orzec przepadek równowartości pojazdu (z pewnymi wyjątkami).

Wycenia się ją wg polisy Auto casco z roku, w którym popełniono przestępstwo, o ile taka polisa była. Gdy jej nie było - wg własnego uznania i jakiejś wiedzy Sądu (w przepisie jest: "średnią wartość rynkową pojazdu odpowiadającego, przy uwzględnieniu marki, modelu, roku produkcji, typu nadwozia, rodzaju napędu i silnika, pojemności lub mocy silnika oraz przybliżonego przebiegu, pojazdowi prowadzonemu przez sprawcę, ustaloną na podstawie dostępnych danych")

Myślę, że będą to takie same metody jakie przyjmują firmy ubezpieczeniowe, szczególnie przy szkodach całkowitych. Miało to być maksymalnie uproszczone, ale podejrzewam, ze będzie wywoływało duże wątpliwości i kontrowersje. Z doświadczenia wiemy jak bardzo takie wyceny mogą się różnić. Zatem już tu widzę pole do rozmaitych interpretacji. Szczególnie, że jest też przepis który wskazuje, że biegłego powołuje się tylko, gdy ustalenie wg wyżej wskazanych zasad nie jest możliwe "ze względu na szczególne cechy tego pojazdu". Dla mnie katastrofalna legislacja: brak precyzji i kompletna dowolność prowadząca w efekcie do wydłużenia postępowań karnych, bo na pewno będzie to podnoszone.

Nota bene te rozważania dotyczą też samochodów stanowiących współwłasność małżeńską (bo wówczas kierowca nie jest wyłącznym właścicielem) - zatem mąż będzie musiał zapłacić równowartość samochodu. Dodatkowo przypomnę, ze taka wspólność nie wynika z wpisu w dowodzie rejestracyjnym, ale ze wspólności ustawowej małżeńskiej.

No i ostatnie zdanie - te przepisy dotyczą czynów popełnionych od dnia 14 marca 2024 a z zapowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, ze mają zostać zmienione.

Magdalena Fertak, adwokat (Warszawa)

Komentuj
Tomasz Pacek. Co warto sprawdzić w aucie po zimie?
4 marca 2024 | 0

Tomasz Pacek. Co warto sprawdzić w aucie po zimie?
Tomasz Pacek, instruktor/trener techniki jazdy, członek Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Instruktorów Techniki Jazdy z siedzibą w Warszawie (fot. ze zbiorów prywatnych)

Warunki pogodowe w chwili obecnej wskazują zbliżającą się wiosnę. Na co warto zwrócić szczególną uwagę. Co warto sprawdzić w aucie po zimie? - radzi Tomasz Pacek, instruktor/trener techniki jazdy.

Warunki pogodowe w chwili obecnej wskazują zbliżającą się wiosnę. Na co warto zwrócić szczególną uwagę. Na pewno zanim dokonamy oceny co się zmieniło w naszym aucie w ciągu kilku miesięcy ciągłych zmian pogody i niskich temperatur należy porządnie umyć auto. Oczywiście nie chodzi tu tylko o dbałość o powierzchnię lakierniczą ale przede wszystkim dokładne umycie podwozia. Jeśli nie mamy warunków lub wystarczającej wiedzy jak możemy kwalifikować uszkodzenia i zmiany dobrze jest po dokładnym umyciu udać się do serwisu i skorzystać z wiedzy fachowca.

Ocena zmian w przypadku samochodów starszych może mieć ogromny wpływ na nasze bezpieczeństwo. Dlatego bardzo ważna jest wnikliwa kontrola elementów nośnych i ich połączeń. Szczególnie powinniśmy zainteresować się stanem podłużnic i ich połączeń. Punkty mocowania elementów zawieszenie do karoserii powinny się znaleźć również na liście naszych priorytetów. Stan układu wydechowego ma znaczenie nie tylko ze względu na zwiększenie poziomu hałasu. To bardzo istotny element zapewniający bezpieczeństwo bo jego nieszczelności mogą stać się przyczyną podtruwania kierowcy i pasażerów.

Linki hamulca ręcznego (szczególnie w starszych autach) to kolejny element którym powinniśmy się zająć. Mało używany w czasie zimy hamulec, sól i woda mogły częściowo lub zupełnie zaburzyć jego prawidłowe działanie.

Jeśli mimo prawidłowego ciśnienia w oponach czujemy, że auto nie jedzie idealnie prosto to może jedna z wielu dziur powstałych po zimie w nawierzchni dokonała zamachu na geometrię naszego zawieszenia i warto by ją było skorygować, żeby nie skutkowało to szybszym zużyciem opon i niepotrzebnego dyskomfortu podczas jazdy.

Coś co może zrobić każdy kierowca to ocena stanu piórek wycieraczek. W zimie miały ciężkie życie czasami nie umyślnie, ale jednak szorując po zamarzniętej szybie. Zbliżamy się do pory roku kiedy opady mogą się zdarzyć częściej niż zimą czy latem i wycieraczki mogą mieć nie bagatelny wpływ na nasze bezpieczeństwo i komfort jazdy.

Elementy gumowo-metalowe też miały trudniej niż w lecie być może uległy przyśpieszonemu zużyciu lub uszkodzeniu. To także dotyczy gumowych osłon końcówek drążków kierowniczych, przegubów homokinetycznych i osłon amortyzatorów.

Filtr kabinowy najlepiej z wkładem węglowym antyalergicznym także powinien zostać wymieniony przed sezonem pylenia drzew. Oszczędności na tym elemencie nie są rozsądne bo gdy jesteśm. Wrażliwi na pylenie drzew i traw to nie tylko problemem jest zdrowie ale i fakt że napady kichania za kierownicą mogą być po prostu niebezpieczne.

To z czym nie należy się śpieszyć to wymiana płynu do spryskiwacza na letni i jeśli mamy opony sezonowe ich wymiana.

Pamiętajmy nasze przysłowia odnośnie pór roku... Zima jeszcze może nas odwiedzić.

Szerokiej drogi.

Tomasz Pacek (Warszawa)

Komentuj
Robert Dorosz. Egzamin z poziomu dyrektywy. Część 2
22 lutego 2024 | 0

Robert Dorosz. Egzamin z poziomu dyrektywy. Część 2
PRAWO DROGOWE@NEWS. 13.02.2024. Robert Dorosz. „Egzamin z poziomu dyrektywy” [kliknij]

PRAWO JAZDY KATEGORII B  W POLSCE, A DYREKTYWA 2006/126/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY Z DNIA 20 GRUDNIA 2006 R. W SPRAWIE PRAW JAZDY – EGZAMIN PRAKTYCZNY (CZĘŚĆ 2)

W niniejszym artykule przedstawię wymagania dotyczące oceny umiejętności i zachowań podczas egzaminu, jakie powinny być sprawdzane podczas egzaminu na prawo jazdy kategorii B w Unii Europejskiej, a są ujęte w załączniku II powyższej dyrektywy.

Na początku egzaminu sprawdza się czy osoba zachowuje kontrolę nad pojazdem; biorąc pod uwagę: właściwe stosowanie pasów bezpieczeństwa, lusterek wstecznych, zagłówków; fotela; właściwe korzystanie ze świateł i innych urządzeń; właściwe stosowanie sprzęgła, skrzyni biegów, systemu przyspieszania i hamowania. Powyższe elementy są już częściowo sprawdzane podczas egzaminu w naszym kraju na placu manewrowym.

Podczas oceny egzaminatorzy powinni zwracać szczególną uwagę, czy osoba ubiegająca się o prawo jazdy kieruje pojazdem w sposób defensywny i społecznie przyjazny. Powinno to dotyczyć ogólnego stylu jazdy i zostać uwzględnione w ogólnej ocenie ubiegającego się o uprawnienia do kierowania. Obejmuje to wyuczoną i zdecydowaną (bezpieczną) jazdę, biorąc pod uwagę stan drogi oraz warunki pogodowe, jak również warunki ruchu, interesy innych użytkowników dróg (w szczególności słabiej chronionych) oraz zdolność przewidywania.

Ponadto egzaminator oceni czy osoba ubiegająca się o prawo jazdy ma kontrolę nad pojazdem w różnych okolicznościach, przy różnych prędkościach; opanowanie na drodze czy osoba kieruje pojazdem w sposób ekonomiczny, bezpieczny i energooszczędny, biorąc pod uwagę obroty na minutę, zmianę biegów, hamowanie i przyspieszanie. Egzaminujący będzie zwracał uwagę jak osoba obserwuje sytuacje dookoła siebie; czy właściwe korzysta z lusterek; spostrzegawczość na dalekie, średnie i bliskie odległości też brane jest pod ocenę.

Ponadto egzaminujący oceni czy osoba ubiegająca się o prawo jazdy:

- odpowiednio ustępuje pierwszeństwa: pierwszeństwo ruchu na skrzyżowaniach, punktach węzłowych oraz rozjazdach; ustępowanie pierwszeństwa przy innych okazjach (np. przy zmianie kierunku ruchu, zmianie pasa ruchu, manewrach szczególnych);

- właściwie zajmuję pozycje na drodze, na pasie ruchu, na rondzie, na łuku;

- zachowuje odpowiedni odstęp: zachowywanie właściwego odstępu z przodu i z boku; zachowywanie właściwego odstępu od innych użytkowników dróg;

- porusza się z odpowiednimi prędkościami, nie przekraczanie maksymalnej dopuszczalnej prędkości; dostosowanie prędkości do warunków pogody/ruchu oraz tam, gdzie jest to właściwe, do krajowych ograniczeń prędkości; jazda z prędkością pozwalającą na zatrzymanie na właściwym odcinku widocznej i wolnej drogi; dostosowanie prędkości do ogólnej prędkości tych samych użytkowników drogi;

- odpowiednie postępowanie według wskazań sygnalizacji świetlnej; postępowanie zgodnie ze wskazaniami osób kierujących ruchem; postępowanie zgodnie ze wskazaniami znaków drogowych (zakazu i nakazu); podjęcie działań stosownych do oznakowania poziomego dróg;

- poprawność stosowania kierunkowskazów: sygnalizowanie skrętu, gdy jest to konieczne, poprawnie i w odpowiednim czasie; właściwe wskazywanie kierunku; podjęcie stosownych działań wobec sygnalizowania skrętu przez innych użytkowników dróg;

Przypomnieć należy, iż podczas oceny powyższych umiejętności i zachowań podczas egzaminu dyrektywa mówi jasno, iż błędy w ruchu lub niebezpieczne zachowanie bezpośrednio wpływające na bezpieczeństwo pojazdu egzaminacyjnego, jego pasażerów lub innych użytkowników dróg jest karane niezdaniem egzaminu, niezależnie od tego czy egzaminujący lub osoba towarzysząca musi interweniować. Jednakże to egzaminujący może podjąć decyzję o kontynuowaniu sprawdzianu umiejętności i zachowań lub jego przerwaniu.

Długość egzaminu oraz pokonana odległość musi wystarczyć do oceny umiejętności oraz zachowań opisanych w pierwszej i drugiej części tego artykułu. W żadnym przypadku czas jazdy na drodze nie powinien być krótszy od 25 minut w przypadku kategorii A, A1, A2, B, B1 oraz BE, i od 45 minut w przypadku pozostałych kategorii. Czas ten nie obejmuje przyjęcia osoby egzaminowanej, przygotowania pojazdu, kontroli technicznej pojazdu pod kątem bezpieczeństwa ruchu, manewrów szczególnych oraz ogłoszenia wyniku egzaminu praktycznego.

W części pierwszej tego artykułu [kliknij] napisałem, iż przedstawię jaką wiedzą, umiejętnościami oraz zachowaniem będzie musiał  dysponować kandydat na kierowcę kategorii B, kierując pojazdem egzaminacyjnym, aby zdać egzamin za pierwszym razem.

Osoba powinna czuć się swobodnie poruszając się pojazdem, w każdej chwili powinna dysponować wiedzą, umiejętnościami oraz zachowaniami opisanymi w tym artykule, tak aby być w stanie:

– rozpoznać zagrożenia w ruchu oraz oceniać ich stopień;

– posiadać odpowiednią kontrolę nad pojazdem, nie stwarzać sytuacji niebezpiecznych oraz właściwie reagować, gdy sytuacje takie wystąpią,

– postępować zgodnie z przepisami ruchu drogowego, w szczególności z przepisami o bezpieczeństwie ruchu drogowego i utrzymującymi ciągłość ruchu,

– wykrywać wszelkie poważne usterki techniczne pojazdu; szczególne usterki stwarzające zagrożenie w ruchu, oraz usuwać je w odpowiedni sposób,

– uwzględniać wszystkie czynniki wpływające na zachowanie kierowcy (np. alkohol, zmęczenie, słaby wzrok itp.) dla zachowania pełni zdolności do bezpiecznej jazdy;

– dopomagać w zapewnianiu bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg, w szczególności najsłabszych i najbardziej narażonych, przez wykazywanie należytego szacunku dla innych.

Podsumowując można śmiało powiedzieć, że aby zdać egzamin za pierwszym razem  osoba  musi umieć jeździć, czuć się bezpiecznie w pojeździe oraz wykonywać wszystkie zadania swobodnie.

Ktoś zada pytanie, a kiedy to nastąpi? Odpowiedź wydaje się prosta, wówczas, gdy instruktor będzie wydawał polecenia dotyczące zmiany kierunku jazdy ,wykonania parkowania: skośnego, prostopadłego lub równoległego, zawracania na skrzyżowaniu lub przy użyciu biegu wstecznego, a osoba będzie wykonywała te zadania samodzielnie bez żadnych uwag. Pamiętam kiedy szkoliłem jako instruktor - a podkreślić należy; jest to bardzo ciężka praca - iż przychodzi taki moment w szkoleniu kandydata, kiedy instruktor widzi po osobie, że potrafi już jeździć, czuje się wtedy swobodnie, spokojnie, a przede wszystkim bezpiecznie.

Proszę zwrócić uwagę na jeden bardzo ważny element egzaminu – ruch drogowy. Zadania w ruchu drogowym są zbliżone dla wszystkich kategorii prawa jazdy, a różnica w zdawalność w ruchu drogowym na poszczególne kategorie jest duża. Dla porównania powiem, iż w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie podczas pierwszego podejścia do egzaminu praktycznego po wyjechaniu do ruchu drogowego na 100 osób tylko 5 z nich uzyskuje wynik negatywny na kategorie A prawa jazdy, nieco gorzej idzie kandydatom na kategorie C prawa jazdy - tu około 17 ze zdających na 100 po wyjechaniu do miasta kończy negatywnie, a na kategorie B około 50 zdających, którzy wyjechali do ruchu drogowego na 100 kończy z wynikiem pozytywnym. Są to bardzo dobre wyniki w ruchu drogowym! To świadczy o dobrej pracy instruktorów nauki jazdy.

Należy pamiętać, iż ośrodki egzaminowania podając swoje zdawalności muszą brać pod uwagę też plac manewrowy, gdzie średnio na kategorie B prawa jazdy za wszystkimi podejściami około 30% zdających kończy pierwszą cześć egzaminu na placu manewrowym, a za pierwszym około 20%. Oto przykład: W jednym dniu ośrodek egzaminowania przeprowadził 100 egzaminów praktycznych na kategorie B prawa jazdy. Placu manewrowego nie zaliczyło 20 osób, 80 wyjechało do ruchu drogowego jednak 40 osób tj. 50%  uzyskało wynik negatywny, a 50% wynik pozytywny. Podsumowując zdawalność w tym dniu w ośrodku wyniosła 40%.

Robert Dorosz (Tarnów)

[kliknij]

Komentuj
Robert Dorosz. Egzamin z poziomu dyrektywy
13 lutego 2024 | 0

Robert Dorosz. Egzamin z poziomu dyrektywy
Robert Dorosz, egzaminator nadzorujący w WORD Tarnów (fot. Jolanta Michasiewicz)

Prawo jazdy kategorii B w Polsce, a dyrektywa 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie praw jazdy - egzamin praktyczny. Czyli o przepisach unijnych i krajowych - część pierwsza.

Na wstępnie pozwolę sobie na kilka bardzo ogólnych zdań wyjaśnień, dotyczących rozporządzeń i dyrektyw unijnych.

Dwadzieścia lat tempu - po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej 1 maja 2004 roku - nowym źródłem prawa, które implementujemy do prawa krajowego, stało się także prawo unijne. Jego podstawowymi aktami są rozporządzenia oraz dyrektywy. Rozporządzenia mają zasięg ogólny, wiążą kraje unii w całości i są bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich. Dyrektywy natomiast wiążą każde państwo członkowskie, do których są kierowane, w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawiając jednak organom krajowym swobodę wyboru formy i środków. Zwróćmy zatem uwagę na specyficzną moc wiążącą dyrektywy. Mówiąc inaczej, dyrektywa unijna wiąże państwo członkowskie w zakresie wyznaczonych celów, natomiast ustawodawca krajowy ma swobodę co do wyboru środków wprowadzających te cele na terenie swojego kraju.

Należy pamiętać, iż prawo stanowione przez organy unijne jest zatem stosowane przed prawem krajowym, jeżeli treści przepisów polskich nie da się pogodzić z prawem unijnym. Mamy wówczas do czynienia z zasadą pierwszeństwa prawa wspólnotowego, która oznacza, że jest ono stosowane przed prawem krajowym państw członkowskich; państwa te mają obowiązek zapewnienia skuteczności prawa unijnego na swoim obszarze, a w razie sprzeczności przepisów prawa unijnego i krajowego zastosowanie mają przepisy prawa unijnego.

W niniejszym artykule przedstawię wymagania Unii Europejskiej jakie są ujęte w przywołanej, tytułowej dyrektywie, a dotyczą umiejętności i zachowania się osoby egzaminowanej jakie sprawdzane podczas egzaminów na prawo jazdy kategorii B. Są one ujęte w załączniku II tej dyrektywy [kliknij].

W pierwszej kolejności sprawdza się przygotowanie i techniczną kontrolę pojazdu pod kątem bezpieczeństwa ruchu.

Osoby ubiegające się o prawo jazdy muszą wykazać się zdolnością przygotowania do bezpiecznej jazdy, przez spełnienie następujących wymogów:

- wybiórcze sprawdzenie stanu opon, hamulców, układu kierowniczego, płynów (poziomu oleju, płynu chłodzącego i płynu spryskiwacza), świateł, reflektorów, kierunkowskazów oraz sygnału dźwiękowego;

- ustawienie fotela w celu osiągnięcia prawidłowej pozycji siedzącej;

-  ustawienie lusterek wstecznych, dopasowanie pasów bezpieczeństwa oraz zagłówków, jeżeli pojazd jest w nie wyposażony;

- sprawdzenie czy drzwi są zamknięte;

Cześć powyższych zapisów, ale nie wszystkie, w naszych krajowych przepisach mamy ujęte w kryteriach egzaminacyjnych pierwszego zadania na placu manewrowym dla tej kategorii i łatwo je porównać. Znajdziemy je w tabeli nr 3 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r. (Dz. U. poz. 2659 z późn. zm.).

Egzamin obejmuje także szczególne manewry sprawdzane pod kątem bezpieczeństwa ruchu. Dyrektywa wymaga, aby wykonać co najmniej dwa wybrane manewry z czterech z poniższych podanych z tym, że jeden na biegu wstecznym:

- cofanie po prostej, cofanie ze skrętem w prawo lub w lewo o 90 stopni w ramach tego samego pasa ruchu;

- zawracanie z wykorzystaniem biegów stosowanych w jeździe do przodu i wstecznego;

- parkowanie pojazdu przy zachowaniu odstępu (równoległe, na ukos lub skośnie w prawo, przodem lub tyłem, na terenie płaskim, na podjeździe lub zjeździe);

- hamowanie do zatrzymania, a hamowanie nagłe (awaryjne) jest fakultatywne.

Jak można zauważyć w naszym rozporządzeniu do zrealizowania na egzaminie państwowym występują wszystkie cztery zadania - tabela nr 3 i 6 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r.

Oprócz wspomnianego powyżej sprawdzenia przygotowania się do jazdy i wykonania co najmniej dwóch manewrów ocenie podlega zachowanie w ruchu drogowym.

Osoba ubiegająca się o prawo jazdy musi wykonać wszystkie poniższe czynności w normalnym ruchu ulicznym, przy pełnym zachowaniu bezpieczeństwa oraz z zachowaniem należytej ostrożności:

- ruszanie: po zaparkowaniu, po zatrzymaniu w ruchu;

- wyjazd z podjazdu;

- jazda po prostych odcinkach dróg: mijanie pojazdów nadjeżdżających z naprzeciwka, łącznie z wąskimi odcinkami;

- jazda po łuku;

- skrzyżowania: zbliżanie się i przekraczanie skrzyżowań oraz rozjazdów;

- zmiana kierunku ruchu: skręty w prawo i w lewo; zmiana pasa ruchu;

- wjazd i zjazd z autostrady lub podobnej drogi (jeżeli dostępna): włączanie się do ruchu z pasa wolnego ruchu;

- zjeżdżanie na pas wolnego ruchu;

- wyprzedzanie, omijanie: wyprzedzanie innych pojazdów w ruchu (jeżeli możliwe); omijanie przeszkód, np. zaparkowanych pojazdów; wyprzedzanie przez inne pojazdy (jeżeli właściwe);

- specjalne cechy drogi, jeżeli są dostępne: ronda; przejazdy w poziomie szyn; przystanki tramwajowe lub autobusowe; przejścia dla pieszych; jazda pod górę i z góry na długich odcinkach;

- zachowanie należytej ostrożności przy wysiadaniu pojazdu.

Te wszystkie powyżej wymienione czynności podlegają ocenie przez egzaminatora w trakcie egzaminu, w szczególności umiejętność ich wykonania jak i również zachowanie się podczas ich wykonania.

Pięknie jest to ujęte w pkt 9.1 tej dyrektywy: W każdej z powyższych sytuacji w ruchu ocena musi uwzględniać stopień swobody, z jaką ubiegający się o prawo jazdy obsługuje urządzenia sterujące pojazdu oraz wykazaną przez niego zdolność do jazdy w ruchu, z zachowaniem pełnego bezpieczeństwa. Przez cały czas egzaminu egzaminator musi czuć się bezpieczny. Błędy w ruchu lub niebezpieczne zachowanie bezpośrednio wpływające na bezpieczeństwo pojazdu egzaminacyjnego, jego pasażerów lub innych użytkowników dróg jest karane niezdaniem egzaminu, niezależnie od tego czy egzaminujący lub osoba towarzysząca musi interweniować. Jednakże egzaminujący może podjąć decyzję o kontynuowaniu sprawdzianu umiejętności i zachowań lub jego przerwaniu.

W kolejnej zaplanowanej części niniejszego artykułu przedstawię jaką wiedzą, umiejętnościami oraz zachowaniem będzie musiał dysponować kandydat na kierowcę danej kategorii, a wiec kierujący pojazdem egzaminacyjnym, aby zdać egzamin za pierwszym razem. Szerzej odniosę się do kwestii dokonywanej przez egzaminatora oceny tych umiejętności i zachowań podczas egzaminu.

Serdecznie zapraszam. Cdn.

Robert Dorosz (Tarnów)

Komentuj
Gdy w drodze dziura
19 stycznia 2024 | 0

Gdy w drodze dziura
(fot. PIXBAY)

Najwięcej dziur w jezdni pojawia się w trakcie lekkiej zimy, gdy temperatura spada poniżej zera, a następnie rośnie do kilku stopni ciepła niemal codziennie. Najlepiej uszkodzenie ominąć, ale nie zawsze kierowca ma taką możliwość – czasem nie zdąży wyhamować, innym razem ominięcie ubytku wiąże się ze zbyt gwałtownym i nagłym manewrem, który może zaskoczyć innych użytkowników ruchu. Trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault*) radzą, jak jechać po uszkodzonej nawierzchni.

Skąd biorą się dziury w asfaltowej jezdni? Gdy roztopiony śnieg lub deszcz wsiąka w asfalt, a następnie zamarza, powoduje mikropęknięcia, które z czasem są przyczyną dużych ubytków. Jednak ten proces uszkodzeń może też następować na skutek wody deszczowej, która dostaje się pod powierzchnię jezdni, osłabiając grunt pod spodem i powodując, że asfaltowa nawierzchnia zapada się pod ciężarem przejeżdżających pojazdów.

Jak zminimalizować ryzyko uszkodzenia samochodu? - Po pierwsze należy maksymalnie zwolnić, dojeżdżając do wyrwy w nawierzchni, a następnie zdjąć nogę z hamulca. To umożliwi odciążenie przodu samochodu. Podczas hamowania, gdy przednie amortyzatory są ugięte, nie spełniają swojego zadania, a energia uderzenia przenosi się na zawieszenie i koła samochodu. Przy skrzyni manualnej dobrze też jest wcisnąć sprzęgło, aby ochronić przed energią uderzenia skrzynię biegów czy silnik - radzi Adam Bernard, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault*).

Na dziurę nie należy wjeżdżać ze skręconymi kołami - jazda na wyprostowanych kołach zapewni mniejsze przeciążenie układu kierowniczego samochodu. Jeśli wyrwa jest bardzo duża, lepiej najechać na nią każdym kołem po kolei, a nie kołami jednej osi jednocześnie. Jeśli wyrwa znajduje się na zakręcie lub na łuku, należy postarać się najechać na nią kołem od wewnętrznej strony zakrętu (czyli na przykład w lewym zakręcie - lewym kołem). Koła od strony zewnętrznej są znacznie bardziej obciążone i dużo gorzej zniosą wszelkie nierówności.

Najczęstsze rodzaje uszkodzeń to utrata kołpaka, przebicie opony, zniszczenie felgi, uszkodzenia elementów zawieszenia, amortyzatorów lub części układu kierowniczego. - Lepiej zachować ostrożność niż zajmować się naprawami. Jeśli kierowca porusza się z przepisową prędkością, łatwiej mu będzie dostrzec uszkodzenie na drodze i na czas zareagować - dodaje dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

____________________

*) Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault to pierwsza markowa szkoła doskonalenia techniki jazdy Renault na świecie. Szkoła działa na terenie Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy Tor Modlin. W jej ofercie znajdują się szkolenia dla klientów indywidualnych i flotowych pomagające unikać ryzyka drogowego, a także kursy jazdy defensywnej i ekonomicznej dla każdego typu samochodów. Szkolenia mogą być wsparte warsztatami z psychologiem ruchu drogowego oraz kursem z zakresu pierwszej pomocy. Szkoła dysponuje torem szkoleniowym wyposażonym w 2 place treningowe i 4 płyty poślizgowe o łącznej powierzchni 3900 m2 (płyta poślizgowa podstawowa, duża płyta poślizgowa + szarpak, okrąg poślizgowy oraz wzniesienie z płytą poślizgową; przeszkody automatyczne, kurtyny wodne programowalne, wyświetlacze prędkości).

Szczegóły: szkolabezpiecznejjazdyrenault.pl

Komentuj
Agresja na drodze może być „zaraźliwa”
18 stycznia 2024 | 0

Agresja na drodze może być „zaraźliwa”
(fot. PIXABAY)

Niemiłe gesty, używanie klaksonu, zajeżdżanie komuś drogi czy sytuacja, gdy ktoś chce pospieszyć innych, jadąc zbyt blisko, to zachowania, które nie tylko są niebezpieczne i nieuprzejme, ale mogą doprowadzić nękanego kierowcę do stanu, w którym być może za chwilę sam postąpi podobnie wobec innych prowadzących pojazdy. Im więcej kierujący doświadczy takich sytuacji, tym bardziej prawdopodobne jest, że sam zacznie powielać te schematy.

- Celowe niebezpieczne zachowanie podczas jazdy, które stwarza zagrożenie dla innych osób, zwiększa prawdopodobieństwo kolizji i wypadku. Wielu kierowców oceni krytycznie taką jazdę i nie będzie to miało wpływu na ich styl prowadzenia pojazdu. Jeśli jednak podobnej agresji doświadczy kierujący, który jest już spóźniony na spotkanie albo wcześniej z kimś się pokłócił, może przejąć i okazywać podobne zachowanie wobec innych uczestników ruchu - mówi Adam Bernard, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Prowadzenie samochodu jest samo w sobie stresującą czynnością. Nawet doświadczeni kierowcy, mimo że nie stwierdzają subiektywnych oznak stresu, za kierownicą mogą być pod jego wpływem. Napięcie wzrasta szczególnie podczas jazdy w warunkach miejskiego ruchu ulicznego. Jedną z najbardziej stresujących sytuacji jest jazda do pracy. Im więcej rond i skrzyżowań pokonuje kierowca, tym bardziej podnosi się poziom jego stresu. Zdenerwowanie potęgują zachowania innych uczestników ruchu. Frustracja narasta szczególnie w korkach, kiedy to uciekają minuty potrzebne, by zdążyć do pracy na czas.

Co robić, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo konfrontacji z agresywnymi kierowcami i ich wpływu na własne zachowanie? Można zacząć od ćwiczenia cierpliwości, czyli zachowania spokoju w czasie jazdy w korku, czekania na światłach czy w poszukiwaniu miejsca parkingowego. Poza tym należy przestrzegać przepisów i wykazywać się kulturą na drodze:

- zachowaj bezpieczną odległość między własnym a innymi pojazdami na drodze,

- zawsze używaj kierunkowskazów do komunikowania swoich zamiarów,

- daj miejsce innym kierowcom na włączenie się do ruchu czy zmianę pasa,

- unikaj używania klaksonu.

W rozładowaniu napięcia pomaga też obecność drugiej osoby. Warto więc umawiać się na wspólną podróż z mieszkającym blisko kolegą czy koleżanką z pracy. Dobrze jest zawsze wyruszać trochę wcześniej, by nie nadganiać później straconych w korkach minut, ponieważ pośpiech wpływa negatywnie na poziom stresu.

_____________________

*) Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault to pierwsza markowa szkoła doskonalenia techniki jazdy Renault na świecie. Szkoła działa na terenie Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy Tor Modlin. W jej ofercie znajdują się szkolenia dla klientów indywidualnych i flotowych pomagające unikać ryzyka drogowego, a także kursy jazdy defensywnej i ekonomicznej dla każdego typu samochodów. Szkolenia mogą być wsparte warsztatami z psychologiem ruchu drogowego oraz kursem z zakresu pierwszej pomocy. Szkoła dysponuje torem szkoleniowym wyposażonym w 2 place treningowe i 4 płyty poślizgowe o łącznej powierzchni 3900 m2 (płyta poślizgowa podstawowa, duża płyta poślizgowa + szarpak, okrąg poślizgowy oraz wzniesienie z płytą poślizgową; przeszkody automatyczne, kurtyny wodne programowalne, wyświetlacze prędkości).

Komentuj
C-18 tj. nakaz używania łańcuchów przeciwślizgowych
11 stycznia 2024 | 0

C-18 tj. nakaz używania łańcuchów przeciwślizgowych
(fot. PIXABAY)

Planując podróż w góry, trzeba przygotować się na każde warunki pogodowe. Jeśli przy drodze pokrytej śniegiem ustawiony jest znak C-18, tj. nakaz używania łańcuchów przeciwpoślizgowych, to jazdę można kontynuować wyłącznie z założonymi łańcuchami.

Łańcuchy przeciwśniegowe należy zakładać przynajmniej na dwa koła napędowe. Ich rozmiar trzeba dostosować do wymiaru koła. Łańcuchy różnią się wzorem, w jaki ogniwa układają się na oponie, a także materiałem, z którego są wykonane. Im więcej metalowych splotów znajduje się na bieżniku, tym łatwiejsza będzie jazda po zaśnieżonej nawierzchni. Najlepsze łańcuchy to te, których ogniwa mają ostre krawędzie, wrzynające się w śnieg lub lód.

Jadąc w łańcuchach przeciwśniegowych, nie należy przekraczać zalecanej przez producenta maksymalnej prędkości jazdy. Zazwyczaj jest to około 40 km/h. Przede wszystkim jednak trzeba jechać z taką prędkością, która umożliwia panowanie nad pojazdem, nawet jeśli oznacza to bardzo powolne przemieszczanie się - mówi Adam Bernard, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault*).

Łańcuchy należy zdjąć, kiedy zjedziemy z powrotem na asfaltową nawierzchnię. Jazda po asfalcie z łańcuchami na kołach powoduje niszczenie nawierzchni, opon i samych łańcuchów. Taka jazda jest również niezgodna z przepisami, ponieważ łańcuchów można używać tylko na drogach ośnieżonych. Trzeba też unikać gwałtownego przyspieszania i hamowania. Po zakończeniu eksploatacji należy łańcuchy wypłukać w ciepłej wodzie i wysuszyć.

Bardzo ważne jest, żeby przećwiczyć zakładanie łańcuchów śniegowych, zanim będą faktycznie potrzebne. Krok po kroku, aby kierowca miał pewność, że poradzi sobie w niesprzyjających warunkach - radzi Adam Bernard.

Trudne warunki na drodze w połączeniu z zaspami śniegu na poboczach mogą sprawić, że samo zatrzymanie się w celu założenia łańcuchów będzie niebezpieczne. Dlatego pierwsze zadanie to znalezienie bezpiecznej otwartej przestrzeni z wystarczającą ilością miejsca, aby cały proces mógł odbyć się bez przebywania na drodze. Niezbędne są również odpowiednie wodoodporne rękawice. Zakładanie łańcuchów śniegowych często wymaga przekładania łańcucha przez wnęki kół pojazdu, które prawdopodobnie będą mocno pokryte lodem, błotem pośniegowym i śniegiem.

______________

*) Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault to pierwsza markowa szkoła doskonalenia techniki jazdy Renault na świecie. Szkoła działa na terenie Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy Tor Modlin. W jej ofercie znajdują się szkolenia dla klientów indywidualnych i flotowych pomagające unikać ryzyka drogowego, a także kursy jazdy defensywnej i ekonomicznej dla każdego typu samochodów. Szkolenia mogą być wsparte warsztatami z psychologiem ruchu drogowego oraz kursem z zakresu pierwszej pomocy. Szkoła dysponuje torem szkoleniowym wyposażonym w 2 place treningowe i 4 płyty poślizgowe o łącznej powierzchni 3900 m2 (płyta poślizgowa podstawowa, duża płyta poślizgowa + szarpak, okrąg poślizgowy oraz wzniesienie z płytą poślizgową; przeszkody automatyczne, kurtyny wodne programowalne, wyświetlacze prędkości).

Komentuj

Legislacja

Nowe mandaty w 2025 roku
30 grudnia 2024 | 0

Nowe mandaty w 2025 roku
(fot. PIXABAY)

Jutro ostatni dzień roku 2024. Media spekulują, iż od nadchodzącego 2025 roku kierowców czekają duże zmiany. Piraci drogowi muszą się liczyć z wyższymi mandatami i karami. To w pełni uzasadnione informacje, wypływają od kilkakrotnych informacji przedstawicieli resortu o prowadzonych zmianach przepisów. Resort głośno mówi o działaniach na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Przypomnijmy wyższe mandaty będą dotyczyły: przekroczenia obowiązującej prędkości – w tym także poza obszarem zabudowanym. Zdecydowanie wyższymi mandatami muszą liczyć się kierowcy za jazdę na tzw. „podwójnym gazie”. Dziś jeśli kierowca ma od 0,5 do 1,5 promila alkoholu, musi liczyć się z mandatem do 3 tysięcy złotych i odebraniem prawa jazdy na kilka lat. Najczęściej są to trzy lata, ale zakaz może być zdecydowanie wydłużony a mandat nawet 5 tys. zł. Takiego pirata drogowego może dotyczyć także konfiskata pojazdu. Minister sprawiedliwości Adam Bodnar zapowiedział wprowadzenie dla takich osób dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.

Trwają prace nad zmianą przepisów umożliwiających uzyskanie prawa jazdy już przez 17.latkównie będzie to jednak zmiana bezwarunkowa. Przewidziano okres próbny, jazdę w obecności osoby dorosłej. Ci młodzi kierowcy nie będą też mogli przekraczać prędkości 50 km/godz. w terenie zabudowanym, 80 km/godz. poza tym obszarem i 100 km/godz. na autostradzie czy drodze ekspresowej. Przepisy nie zakładają możliwości świadczenia usług przewozu osób przez 17-letniego kierowcę.

I kolejna zapowiadana zmiana prawa to zaostrzenie przepisów regulujących kwestie tzw. „punków karnych”. Prawdopodobnie nie będzie już można obniżyć punktów karnych za najpoważniejsze wykroczenia, idąc na specjalne szkolenie. Dotyczy to znacznego przekroczenia prędkości, wyprzedzania na zakazie czy nieustąpienia pierwszeństwa pieszym. Kierowca, który otrzyma mandat z fotoradaru będzie musiał udowodnić swoją niewinność. Ponadto na drogach pojawi się wiele nowoczesnych urządzeń śledzących ruch drogowy.

Podejmowane prace nad zmianą przepisów mają doprowadzić do końca nielegalnych wyścigów. Organizacja i udział w nielegalnych wyścigach na drogach publicznych będzie przestępstwem, a co za tym idzie zaostrzonymi karami.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział, że w kodeksie karnym pojawi się nowy rodzaj przestępstwa – zabójstwo drogowe. Nadto kierowanie autem pod wpływem alkoholu lub narkotyków, a także w sytuacji cofniętego prawa jazdy lub orzeczonego zakazu kierowania pojazdem przez sąd, może być karane karą bezwzględnego więzienia. (jm)

Komentuj
Ministrowie wskazali na - zmiany prawa
20 listopada 2024 | 0

Ministrowie wskazali na - zmiany prawa
- Bezpieczeństwo ruchu drogowego jest absolutnym priorytetem naszego rządu. Chcemy, żeby ludzie czuli się bezpiecznie na polskich drogach, a służyć mają temu przepisy powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak (fot. Ministerstwo Infrastruktury)

Komunikat Ministerstwa Infrastruktury: Prawo jazdy od 17. roku życia, ograniczenia możliwości redukcji punktów karnych, okres próbny dla młodych (stażem) kierowców, odbieranie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h poza obszarem zabudowanym, ograniczenie możliwości redukcji punktów karnych oraz cofnięcie uprawnień za jazdę w okresie zatrzymania prawa jazdy: to główne rozwiązania przygotowanej przez Ministerstwo Infrastruktury nowelizacji przepisów na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Propozycje MI przedstawił 15 listopada 2024 r. minister infrastruktury Dariusz Klimczak podczas konferencji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wzięli w niej udział minister sprawiedliwości Adam Bodnar oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak, którzy zaprezentowali propozycje zmian dotyczących złamania sądowego zakazu jazdy, uczestnictwa w nielegalnych wyścigach i zaostrzenia sankcji za jazdę pod wpływem alkoholu i środków odurzających.

- Bezpieczeństwo ruchu drogowego jest absolutnym priorytetem naszego rządu. Chcemy, żeby ludzie czuli się bezpiecznie na polskich drogach, a służyć mają temu przepisy  powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Opracowany w MI projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw 8 listopada br. został wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu. Kolejnym krokiem będą szerokie konsultacje publiczne i uzgodnienia międzyresortowe, tak aby wszyscy zainteresowani mogli zgłaszać swoje uwagi i rozwiązania. Po przyjęciu przez Radę Ministrów, co jest planowane w I kw. 2025 r., projekt zostanie skierowany do Sejmu.

Prawo jazdy od 17. roku życia - jazda pod okiem doświadczonego kierowcy

Nowelizacja zakłada wprowadzenie możliwości kierowania samochodami osobowymi (kat. B prawa jazdy) przez osoby, które osiągnęły wiek 17 lat, z doświadczonym kierowcą (opiekunem). Obniżenie dolnej granicy wiekowej odbywa się na wzór innych państw Unii Europejskiej. Obecnie prawa jazdy kategorii B są wydawane 17-latkom m.in. w Austrii, Estonii, Francji, Danii, Luksemburgu, Holandii oraz w Niemczech. Zmiana ta jest podyktowana potrzebą zwiększenia poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym, jednocześnie ma na celu zwiększenie mobilności młodych osób, co jest kluczowe w niwelowaniu zjawiska wykluczenia komunikacyjnego.

Młody kierowca do ukończenia 18 roku życia będzie korzystał z prawa jazdy na specjalnych zasadach. Prawo jazdy dla 17-latka będzie ważne tylko w Polsce. Co najważniejsze, jego uzyskanie będzie się wiązało z doskonaleniem umiejętności kierowania pojazdem, ponieważ kierowca taki będzie musiał jeździć w towarzystwie doświadczonego kierowcy - przez pół roku od otrzymania prawa jazdy lub do ukończenia 18 lat.

Osoba towarzysząca z kolei będzie musiała mieć ukończone co najmniej 24 lata, posiadać prawo jazdy kategorii B od co najmniej 5 lat, nie może mieć zakazu prowadzenia pojazdów w ciągu ostatnich 5 lat oraz nie może znajdować się pod wpływem alkoholu czy narkotyków.

Okres próbny dla młodych stażem kierowców

W 2-letnim okresie próbnym kierujący pojazdem będą objęci surowszymi regulacjami. Obowiązywał ich będzie limit 0,0 prom. alkoholu w organizmie. Kierujący w okresie 2 lat od uzyskania prawa jazdy nie będzie mógł przekraczać prędkości 50 km/h w obszarze zabudowanym, 80 km/h poza obszarem zabudowanym i 100 km/h na autostradzie i drodze ekspresowej dwujezdniowej. Nie będzie miał ponadto możliwości wykonywanie przewozu osób taksówką albo w ramach przewozu okazjonalnego.

Odbieranie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h poza obszarem zabudowanym

Kolejnym postulatem MI jest zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości dopuszczalnej o więcej niż 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym.

- Postanowiliśmy, że każdemu kierowcy, który na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza terenem zabudowanym, przekroczy dozwoloną prędkość o 50km/h, także zostanie zatrzymane prawo jazdy na trzy miesiące. Podkreślam, że nie dotyczy to autostrad i dróg ekspresowych - mówił minister D. Klimczak.

Większość ofiar śmiertelnych to skutek wypadków drogowych poza obszarem zabudowanym (61,4% proc. w 2023 r.), spowodowanych jazdą z nadmierną prędkością, dlatego w ocenie MI konieczne jest rozszerzenie obecnego przepisu obejmującego zatrzymywanie prawa jazdy na obszarze zabudowanym na takie drogi.

Cofnięcie uprawnień za jazdę w okresie zatrzymania prawa jazdy

Bardzo częstym zjawiskiem jest niestety łamanie zakazu jazdy samochodem w okresie zatrzymanego prawa jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h. Dziś grozi za to jedynie przedłużenie zakazu do 6 miesięcy.

- Kierowcy często nic sobie nie robią z czasowego zatrzymania prawa jazdy. Proponujemy, by taka osoba, która nie zastosuje się do czasowego zatrzymania prawa jazdy i wsiądzie za kółko i zatrzyma ją policja, miała odebrane uprawnienia na stałe i dopiero po pięciu latach będzie mogła ubiegać się o nabycie tego typu uprawnień – powiedział szef resortu infrastruktury.

Redukcja punktów karnych nie za wszystkie wykroczenia

Projekt MI przewiduje też ograniczenia w możliwości redukcji punktów karnych za najcięższe w skutkach wykroczenia, m.in. wyprzedzanie na przejściu dla pieszych czy przejazd na czerwonym świetle, a  także drastyczne przekraczanie prędkości.

Zwiększenie prędkości ciągników rolniczych do 40 km/h

Odpowiedzią na postulaty zgłaszane przez rolników jest zwiększenie dopuszczalnej prędkości ciągników rolniczych z 30 km/h do 40 km/h. Ciągniki rolnicze dziś są bardzo nowoczesne, dużo bezpieczniejsze niż kiedyś,  przystosowane do poruszania się z dużo większą prędkością, są też dużo lepiej wyposażone. Nie ma więc uzasadnienia dla ograniczeń, takich jak dla pojazdów sprzed kilkudziesięciu lat.

Komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości: Ministrowie Sprawiedliwości, MSWiA oraz Infrastruktury przedstawili koncepcję zmian w przepisach dotyczących bezpieczeństwa na drogach. Mają one na celu skuteczniejsze zwalczanie przestępstw drogowych, szczególnie tych stwarzających zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Jednym z priorytetów jest eliminowanie z ruchu drogowego recydywistów z wielokrotnymi zakazami prowadzenia pojazdów. Propozycje zmian w prawie, które przedstawili w piątek na wspólnej konferencji w Kancelarii Premiera Rady Ministrów ministrowie: sprawiedliwości Adam Bodnar, spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak oraz infrastruktury Dariusz Klimczak są wynikiem prac międzyresortowego zespołu specjalistów i ekspertów, które trwały od 25 września.

– Wypracowaliśmy kompleksowe propozycje, które odnoszą się zarówno do kwestii Kodeksu karnego, Kodeksu wykroczeń, jak również przepisów Prawa o ruchu drogowym – zapowiedział szef resortu sprawiedliwości. Jesteśmy przekonani, że będą one celną odpowiedzią na to, co jest plagą na polskich drogach lekceważenia norm, które prowadzi często do śmierci obywateli - podkreślił minister Adam Bodnar.

Tomasz Siemoniak, szef MSWiA mówił: Statystyki są zatrważające. W ciągu 9 miesięcy tego roku doszło do ponad 16 tysięcy wypadków, w których zginęło blisko półtora tysiąca osób, a 19 tysięcy zostało rannych. Policja otrzymała zgłoszenia 290 tysiącach kolizji. Nie możemy tego zaakceptować. Proponowane przez nas zmiany i zaostrzenie przepisów są tego wyrazem.

Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak podkreślił natomiast, że bezpieczeństwo na polskich drogach jest absolutnym priorytetem: - Chcemy, by ludzie czuli się bezpiecznie i temu mają służyć proponowane przez nas zmiany.

Najważniejsze propozycje zmian Wśród propozycji są wyższe sankcje za rażąco niebezpieczną, brawurową jazdę. Proponowane jest także podwyższenie kar za wypadek ze skutkiem śmiertelnym (nielegalny wyścig, rażąco niebezpieczna, brawurowa jazda lub złamanie zakazu prowadzenia pojazdów).

Jednym z kluczowych elementów planowanych zmian jest zaostrzenie sankcji wobec kierowców, którzy łamią sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. W przypadku naruszenia zakazu sąd powinien mieć możliwość orzeczenia dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Także możliwość konfiskaty pojazdu oraz minimalne świadczenie pieniężne w wysokości 10 000 zł mają pełnić rolę środków odstraszających.

Znaczące modyfikacje obejmują także prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu. Jeśli kierowca ma od 0,5 do 1,5 promila alkoholu we krwi lub jest objęty zakazem prowadzenia pojazdów, sąd będzie mógł zdecydować o przepadku pojazdu. W sytuacji, gdy stężenie alkoholu przekracza 1,5 promila, sąd będzie miał obowiązek orzec konfiskatę pojazdu.

W przypadku kierowców, którzy prowadzą pojazd z zawartością alkoholu powyżej 1,5 promila, planowane jest wprowadzenie do Kodeksu karnego przepisu, który uniemożliwi zawieszenie kary pozbawienia wolności. Wśród propozycji pojawiła się również kryminalizacja nielegalnych wyścigów: kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności za organizację lub udział w Nowych kierowców będzie obowiązywał okres próbny z niższymi limitami dopuszczalnej prędkości oraz obowiązkowymi szkoleniami uzupełniającym. Dodatkowo 17-latkowie będą mogli uzyskać prawo jazdy, jednak jedynie z możliwością prowadzenia pojazdu w towarzystwie co najmniej 24-letniego opiekuna, który ma prawo jazdy od co najmniej 5 lat.

Planowane jest też m.in.:

- rozszerzenie przepisów o zatrzymaniu prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h także na drogi jednojezdniowe dwukierunkowe poza obszarem zabudowanym;

- podwyższenie stawek ubezpieczenia OC dla osób uczestniczących w nielegalnych wyścigach;

- możliwość utworzenia publicznego rejestru osób z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Nieustannie w dyskusji publicznej pojawia się temat wprowadzenia tak zwanego zabójstwa drogowego. Przygotowywane zmiany odpowiedzą na to jednoznacznie. - Można to podsumować jednym hasłem: stop bandytom drogowym. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby do tego doprowadzić. Przepisy wyszczególnią okoliczności wypadków związane z rażącym przekroczeniem prędkości czy prowadzenia pojazdów z zakazem. Jeżeli to spowoduje skutek śmiertelny, to będzie to przestępstwem z odrębnymi karami – wyjaśnia minister Adam Bodnar.

Przedstawione propozycje zmian w przepisach prawa karnego i administracyjnego stanowią kompleksowy zestaw rozwiązań, które mają na celu zmniejszenie liczby wypadków drogowych oraz poprawę bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg.

Komunikat Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji: KPRM: Bezpieczeństwo na drogach - propozycja zmian w prawie. Konferencja prasowa z udziałem ministra Tomasza Siemoniaka. W piątek, 15 listopada br. odbyła się konferencja prasowa ministra spraw wewnętrznych i administracji, koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka, ministra sprawiedliwości Adama Bodnara oraz ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka. Przedstawiono propozycje zmian w prawie zmierzające do zwiększenia bezpieczeństwa na polskich drogach.  ciągu pierwszych 9 miesięcy tego roku doszło do prawie 16 tys. 400 wypadków. Zginęło ponad 1 400 osób, a ponad 19 tys. zostało rannych. Na Policję zgłoszono 290 tys. kolizji. Nie możemy tego zaakceptować. Państwo nie może pogodzić się z tym, że w taki sposób giną obywatele

– powiedział minister Tomasz Siemoniak.

Zmiany przepisów prawa karnego i administracyjnego mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach w Polsce poprzez wprowadzenie nowych mechanizmów kontrolnych i edukacyjnych. To także zwiększenie odpowiedzialności za przestępstwa i wykroczenia drogowe. 

Podległe mi służby - Policja, Państwowa Straż Pożarna – są absolutnie na pierwszej linii, jeśli chodzi o bezpieczeństwo ruchu drogowego. W ich imieniu proponujemy zmianę przepisów, które zaostrzą różne zasady

– podkreślił. 

Propozycje zmian to efekt pracy przedstawicieli: Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Infrastruktury oraz Komendy Głównej Policji i Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Prace trwały od 25 września do 13 listopada 2024 r.

Zwiększamy bezpieczeństwo na polskich drogach 

Nowym typem przestępstwa będzie organizacja i udział w nielegalnych wyścigach samochodowych. Proponowane zmiany zakładają także wprowadzenie nowego wykroczenia, tak zwanego „driftu”. Za takie zachowania ma grozić grzywna nie mniejsza niż 1500 złotych, zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące, a także zabezpieczenie pojazdu na 30 dni.

Oczywiście polska Policja już teraz walczy z tą patologią, ale nie ma dostatecznych narzędzi. Policja kontroluje samochody, prawo jazdy oraz wystawia mandaty za nadmierną prędkość. Natomiast uważamy, że skala tej patologii jest ogromna i trzeba znaleźć nowy przepis, który będzie karał przestępstwo dotyczące organizacji i udziału w nielegalnych wyścigach samochodowych

- mówił szef MSWiA, prezentując postulowane zmiany w przepisach.

Wskazał także na propozycję dotkliwej kary, jaką będzie obowiązek przekazania przez służby do ubezpieczycieli informacji o pojazdach uczestniczących w nielegalnych wyścigach. Pozwoli to podnieść składki osobom, które wystawiają swoje pojazdy na tego rodzaju ryzyko.

Chcemy wprowadzić przepis pozwalający na pociągnięcie do odpowiedzialności osób uczestniczących w zgromadzeniu użytkowników pojazdów bądź organizujących takie zgromadzenia bez wymaganego zawiadomienia. Przewidujemy grzywnę w wysokości do 5 tys. zł. Sąd, wedle naszych propozycji, będzie mógł orzec przepadek pojazdu za udział w nielegalnym wyścigu

- kontynuował.

Zaostrzenie kar za łamanie przepisów drogowych

Minister spraw wewnętrznych i administracji poinformował, że za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów będzie obligatoryjny i dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów.

Chcemy wprowadzić zaostrzenie kar dla sprawców, którzy jeżdżą pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Będzie m.in. dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, możliwość orzeczenia przepadku pojazdu oraz ograniczenie możliwości warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności

– podsumował minister sprawiedliwości Adam Bodnar. 

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał, że każdemu kierowcy, który na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza terenem zabudowanym, przekroczy dozwoloną prędkość o 50 km/h, także zostanie zatrzymane prawo jazdy na trzy miesiące. Proponowana zmiana nie dotyczy autostrad i dróg ekspresowych.

Kluczowe propozycje zmian w przepisach dotyczących kierujących pojazdami: 

- Rozszerzenie zasad zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h także na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym;

- Wyłączenie redukcji punktów karnych za poważne naruszenia przepisów;

- Możliwość uzyskania prawa jazdy dla osób od 17. roku życia, z ograniczeniami: prawo jazdy uprawnia do jazdy tylko w towarzystwie osoby dorosłej (minimum 24 lata i 5 lat posiadania prawa jazdy) do osiągnięcia pełnoletności;

- Wprowadzenie okresu próbnego dla nowych kierowców, niższe limity prędkości i obowiązkowe uzupełniające szkolenia;

- Obowiązkowe oświadczenie kandydatów przed egzaminem na prawo jazdy, o tym że nie mają zakazu prowadzenia pojazdów ani toczących się postępowań w tym zakresie, pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia;

- Nowe zasady cofania uprawnień w okresie próbnym – nie tylko za trzy wykroczenia, ale również za jedno przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji drogowej lub nieprzestrzeganie wymogów okresu próbnego przez młodych kierowców;

- Możliwość wydłużenia okresu zatrzymania prawa jazdy w przypadku prowadzenia pojazdu mimo jego wcześniejszego zatrzymania;

- Wyższe stawki ubezpieczenia OC za nielegalne wyścigi;

- Możliwe stworzenie jawnego rejestru osób z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Komentuj
Zapowiedź nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym
14 listopada 2024 | 0

Zapowiedź nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym
(fot. PIXABAY)

W wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów opublikowano informację dotyczącą : Projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Numer projektu: UC76. Planowane przyjęcie projektu ustawy przez Radę Ministrów ma nastąpić w I kwartale 2025 r. Osoba odpowiedzialna za opracowanie projektu: Stanisław Bukowiec Sekretarz Stanu. Organ odpowiedzialny za przedłożenie projektu RM: Ministerstwo Infrastruktury.

***

Autorzy informacji precyzują cele projektu oraz potrzebę rozwiązań planowanych w projekcie. Zmiany planowanej ustawy mają dotyczyć: zwiększenia dopuszczalnej prędkości jazy ciągników rolniczych a także: młodych kierowców, szkolenia w tzw. okresie próbnym, jazdy szkoleniowej z osobą towarzyszącą, wymagań w stosunku do tych osób; tzw. rezydencji; swobody decyzyjnej egzaminatorów; ich zwiększenia ich bezpieczeństwa; zagwarantowania tej grupie zawodowej  wolności podejmowania działalności gospodarczej lub dodatkowego zatrudnienia i inne.

W wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów opublikowano informację dotyczącą : Projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Numer projektu: UC76. Autorzy informacji tak oto precyzują cele projektu oraz potrzebę rozwiązań planowanych w projekcie: „Nowelizacja ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2024 r. poz. 1251) uwzględnia oczekiwania rolników w zakresie zwiększenia dopuszczalnej prędkości ciągników rolniczych z 30 km/h do 40 km/h. Aktualnie ciągniki rolnicze charakteryzują się wysokimi parametrami bezpieczeństwa czynnego i biernego, co przeciwdziała wypadkom drogowym i uzasadnia projektowane zwiększenie dopuszczalnej prędkości poruszania się tych pojazdów. Mając na uwadze potrzebę zwiększenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym przewiduje się zwiększenie uprawnień policji w zakresie zatrzymywania prawa jazdy kierującego pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym. Uwzględniając, że art. 140i pkt 4 lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym przewiduje uczestnictwo wojewódzkiego inspektora transportu drogowego w pracach Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego za zasadne uznano uzupełnienie składu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego o przedstawiciela Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

W pozostałym zakresie nowelizacja ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym stanowi konsekwencję nowelizacji ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2024 r. poz. 1210), która ma na celu m.in. objęcie kierowców, którzy świeżo uzyskali uprawnienia do kierowania okresem próbnym: „Nowelizacja ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, zwanej dalej „ustawą”, przewiduje przywrócenie wydawania prawa jazdy kategorii B osobom, które osiągnęły wiek 17 lat i uzyskały pisemną zgodę rodziców lub opiekunów. W konsekwencji skorygowano regulacje powiązane z wiekiem uprawniającym do kierowania danym rodzajem pojazdu. Powyższe regulacje mają na celu zwiększenie mobilności młodych osób, co przyczyni się do ograniczenia zjawiska wykluczenia komunikacyjnego. Przeanalizowano modele przyjęte w Austrii, Estonii, Francji, Danii, Luksemburgu, Holandii oraz w Niemczech, które umożliwiają osobom niepełnoletnim uzyskanie prawa jazdy kategorii B. Kierując się potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym przesądzono, że zasadne jest zastosowanie modelu, w którym nieletni posiadacz prawa jazdy kategorii B do czasu ukończenia 18 roku życia będzie obowiązany jeździć wyłącznie w towarzystwie dorosłego doświadczonego kierowcy. Określono również wymagania stawiane osobie towarzyszącej w taki sposób aby nadmiernie nie ograniczać katalogu osób uprawnionych do jazdy z młodym kierującym. Jednocześnie, za zasadne uznano umożliwienie osobie, która zamieszkała w Polsce ubieganie się o polskie prawo jazdy przed upływem 185 dni przebywania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Warunek tzw. rezydencji musi być spełniony w dniu odbioru prawa jazdy, a nie w dniu złożenia wniosku o wydanie prawa jazdy. Art. 12 dyrektywy 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie praw jazdy (przekształcenie) nie sprzeciwia się prowadzeniu postępowania w przedmiocie wydania prawa jazdy przed upływem 185 dni, o których mowa w tym przepisie dyrektywy.

Uwzględniając zmianę wzoru pozwolenia na kierowanie tramwajem zasadne jest umożliwienie przedłużenia tego pozwolenia bez wymiany dokumentu, a poprzez przystawienie pieczęci z datą ważności.

Uznano, że nie jest zasadne dublowanie zadań nadzorczych organów państwowych w zakresie dotyczącym szkoleń, kursów oraz jakości kształcenia. W konsekwencji usunięto wymóg uzyskania akredytacji kuratora oświaty, o której mowa w art. 118 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (Dz. U. z 2024 r. poz. 737, z późn. zm.) stawiany przedsiębiorcy prowadzącemu ośrodek szkolenia kierowców, który ubiega się o wydanie poświadczenia potwierdzającego spełnianie dodatkowych wymagań w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C lub D albo jest posiadaczem takiego poświadczenia.
Przewidziano doprecyzowanie przepisu dotyczącego przerwania egzaminu na prawo jazdy w taki sposób aby jak najpełniej oddać ducha regulacji zawartej w pkt 9.1 załącznika nr 2 do dyrektywy 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie praw jazdy (przekształcenie). Podkreślić należy, że przedmiotowa dyrektywa na pierwszym miejscu stawia potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa egzaminatora i to nie tylko przed niebezpiecznym zachowaniem osoby egzaminowanej na drodze, ale również przed agresją osoby egzaminowanej, nieprzestrzeganiem obostrzeń związanych z stanem zagrożenia epidemicznego albo innym trudnym do przewidzenia zachowaniem osoby egzaminowanej mogącym stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa egzaminatora. Wychodząc naprzeciw postulatom środowiska egzaminatorów, w tym także wskutek pozytywnego rozpatrzenia petycji z dnia 23 marca 2021 r. o c [1], przesądzono, że stosowanie wobec egzaminatorów przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (Dz.U. z 2023 r. poz. 1090) jest nadmiarowe i z tych względów zaproponowano uchylenie art. 63 ust. 5 ustawy. Jednakże, aby zachować zgodność przepisów ustawy z dyrektywą 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie praw jazdy (Dz. Urz. UE L 2006 Nr 403, str. 18), tj. z pkt 2 ppkt 2.1 lit. e i pkt 2.2 lit. e załącznika IV do dyrektywy, które stanowią, że osoba przeprowadzająca egzamin na prawo jazdy nie może równocześnie wykonywać działalności zarobkowej jako instruktor nauki jazdy w szkole nauki jazdy, zaproponowano pozostawienie bez zmian zakazu wynikającego z art. 63 ust. 4 ustawy. Ponadto, aby zapewnić przeciwdziałanie powstawaniu konfliktu interesów oraz zapewnienie bezstronności i obiektywizmu egzaminatora, przy jednoczesnym nieograniczaniu egzaminatorowi możliwości dodatkowego zarobkowania, przewidziano zakaz dla egzaminatora w zakresie podejmowania dodatkowych zajęć zarobkowych bez pisemnego powiadomienia dyrektora wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego lub wykonywania czynności lub zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy lub podważających zaufanie do wykonywania zawodu egzaminatora. Naruszenie tego zakazu będzie stanowiło przesłankę do skreślenia egzaminatora z ewidencji prowadzonej przez organ nadzoru, czyli marszałka województwa. Dodatkowo wzmocniono swobodę decyzyjną egzaminatorów przesądzając, że podczas egzaminu nie są oni związani poleceniem służbowym pracodawcy. Regulacja ta ma zapewnić większy obiektywizm i swobodę decyzyjną w zakresie właściwej oceny egzaminowanego w trakcie przeprowadzania egzaminu. Doprecyzowano brzmienie oświadczenia o stanie zdrowia osoby podlegającej badaniu lekarskiemu w zakresie klauzuli zastępującej uprzedzenie zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie.

Uwzględniając, że czas oczekiwania na wejście w życie przepisów rozdziału 14 ustawy o kierujących pojazdami (Okres próby) przekroczył już 10 lat, za zasadne uznano zapewnienie stosowania regulacji dotyczących okresu próbnego, które nie są zależnie od wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających przekazywanie danych na zasadach określonych w art. 100aa-100aq ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Mając na uwadze potrzebę zwiększenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym przewidziano, że w okresie próbnym kierującemu pojazdem zabrania się:

1) spożywania alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu;

2) przekraczania prędkości 50 km/h na obszarze zabudowanym, 80 km/h poza obszarem zabudowanym oraz 100 km/h na autostradzie i drodze ekspresowej dwujezdniowej;

3) wykonywania przewozu osób taksówką albo w ramach przewozu okazjonalnego w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2024 r. poz. 728).

Przesądzono, że nieletni kierowca będąc w okresie próbnym może przewozić osoby, które nie ukończyły 18 lat, wyłącznie w towarzystwie dorosłego doświadczonego pasażera, co ma zapobiegać wypadkom związanym z powrotami młodych osób z imprez. Pozostałe regulacje dotyczące okresu próbnego wejdą w życie po wdrożeniu rozwiązań technicznych umożliwiających przekazywanie danych na zasadach określonych w art. 100aa-100aq ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Mając na uwadze stosunkowo małą liczbę Ośrodków Doskonalenia Techniki Jazdy przesądzono, że zasadne jest wydłużenie okresu, w którym możliwe jest odbycie kursu dokształcającego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz praktycznego szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym. Dodano też regulację umożliwiającą Ośrodkom Doskonalenia Techniki Jazdy zawarcie porozumienia z wojewódzkim ośrodkiem ruchu drogowego albo ośrodkiem szkolenia kierowców posiadającym poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań, o których mowa w art. 31 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, o odpłatnym uczestnictwie osoby szkolonej w kursie lub szkoleniu, o których mowa w art. 91 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami.

Mając na uwadze potrzebę złagodzenia sankcji związanych z cofnięciem świadectwa kwalifikacji zawodowej kierowcy przewiduje się uchylenie regulacji zobowiązującej starostę do obligatoryjnego wydawania decyzji administracyjnej o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, w przypadku gdy uzyskał on informację o cofnięciu świadectwa kwalifikacji zawodowej, na podstawie którego dokonano w prawie jazdy wpisu, o którym mowa w art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (potwierdzającego odbycie kwalifikacji wstępnej, kwalifikacji wstępnej przyspieszonej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej, kwalifikacji wstępnej uzupełniającej przyspieszonej albo szkolenia okresowego, o których mowa w rozdziale 7a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym).

W konsekwencji zaproponowano zmianę przepisów, tak aby uwzględnić regulacje dotyczące unieważnienia wpisu kodu 95 w prawie jazdy po uzyskaniu informacji o cofnięciu świadectwa kwalifikacji zawodowej, na podstawie którego ten wpis został dokonany.

Ze względu na projektowane zwiększenie uprawnień policji w zakresie zatrzymywania prawa jazdy kierującego pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym zaproponowano zmianę ustawy o kierujących pojazdami poprzez dodanie starostom uprawnienia do cofania prawa jazdy w ww. przypadku. Ministerstwo Infrastruktury podejmie działania w celu ujednolicenia postępowań w sprawach o zatrzymanie prawa jazdy, tak aby prawa stron postępowań administracyjnych przed starostami były należycie chronione.

Dodano też nową przesłankę odmowy wydania prawa jazdy i cofnięcia uprawnień, tj. kierowanie pojazdem silnikowym w okresie zatrzymania tymczasowego elektronicznego prawa jazdy albo w okresie odsunięcia w czasie o 6 miesięcy wydania prawa jazdy w związku z ujawnieniem czynu, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 2 lub 2a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, popełnionego po upływie okresu ważności tymczasowego elektronicznego prawa jazdy, a przed wydaniem prawa jazdy.

Nowelizacja ustawy z dnia 2 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2021 r. poz. 2328, z późn. zm.) ma na celu podniesienie poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz zwiększenie prewencyjnego charakteru punktów przyznawanych za naruszenie niektórych przepisów ruchu drogowego, zwanych dalej „punktami karnymi”.

Aktualnie osoba wpisana do ewidencji kierujących pojazdami może raz na 6 miesięcy na własny koszt uczestniczyć w szkoleniu, którego odbycie powoduje zmniejszenie liczby punktów karnych. Przedmiotowego szkolenia nie może odbyć jedynie kierowca, który dopiero uzyskał uprawnienia, tj. nie upłynął rok od dnia wydania mu po raz pierwszy prawa jazdy. Pozostali kierowcy mogą co 6 miesięcy zmniejszać o 6 liczbę punktów karnych przyznanych za wszystkie wykroczenia dotyczące naruszenia zasad ruchu drogowego. Projektowana nowelizacja zakłada, że nie będzie można obniżyć wskutek szkolenia punktów karnych za najpoważniejsze wykroczenia, tj. najbardziej godzące w bezpieczeństwo ruchu drogowego.

____________________

[1] W odpowiedzi na petycję wskazano, że „Ministerstwo Infrastruktury w ramach podejmowanych inicjatyw legislacyjnych zaproponuje w najbliższym czasie zmianę tych przepisów tak aby zagwarantować egzaminatorom wolność podejmowania działalności gospodarczej lub dodatkowego zatrudnienia, a jednocześnie zachować ich bezstronność i zagwarantować efektywność i skuteczność działań antykorupcyjnych (pismo z dnia 15 czerwca 2021 r., znak: DTD-5.0530.1.2021).

Istota rozwiązań planowanych w projekcie, w tym proponowane środki realizacji:

Nie jest możliwe osiągnięcie celu przez działania pozalegislacyjne.

Przewiduje się:

- zwiększenie dopuszczalnej prędkości poruszania się ciągników rolniczych,

- dodanie nowej przesłanki zatrzymania prawa jazdy – kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym,

- uzupełnienie składu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego o przedstawiciela Głównego Inspektora Transportu Drogowego,

- umożliwienie prowadzenia postępowania w przedmiocie wydania prawa jazdy osobie, która zamieszkała w Polsce, udokumentowała istnienie więzi, których charakter wymaga pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez co najmniej 185 dni w każdym roku kalendarzowym i w dniu odbioru polskiego prawa jazdy będzie spełniała wymóg zamieszkiwania w Polsce przez okres przekraczający 185 dni,

- usunięcie wymogu posiadania akredytacji kuratora oświaty, zawartego w art. 31 ust. 1 pkt 5 ustawy, jako dublującego kompetencje nadzorcze starosty w zakresie dotyczącym jakości kształcenia oferowanego przez Ośrodki Szkolenia Kierowców posiadające poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C lub D,
- doprecyzowanie brzmienia regulacji dotyczącej zakończenia egzaminu na prawo jazdy przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań,

- zastąpienie obowiązku uzyskania przez egzaminatora zgody dyrektora wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego na podejmowanie zajęć zarobkowych obowiązkiem złożenia powiadomienia i uzupełnienie art. 63 ustawy o wskazanie, że egzaminator nie może wykonywać czynności lub zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy lub podważających zaufanie do wykonywania zawodu egzaminatora (w konsekwencji uchylono regulację ograniczającą prowadzenie działalności gospodarczej przez egzaminatorów oraz wprowadzono zmianę w art. 71 ustawy polegającą na uzupełnieniu katalogu określającego przypadki, w których egzaminator jest skreślany z ewidencji egzaminatorów przez Marszałka Województwa),
- dodanie przepisu wskazującego, że egzaminator w czasie wykonywania obowiązków zawodowych samodzielnie podejmuje decyzje w zakresie działań dotyczących egzaminowania i nie jest związany w tym zakresie poleceniem służbowym pracodawcy,
- doprecyzowanie, że osoba składająca oświadczenie dotyczące stanu zdrowia jest obowiązana do zawarcia w oświadczeniu klauzuli następującej treści: „Świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia wynikającej z art. 233 § 6 Kodeksu karnego oświadczam, że dane zawarte we wniosku są zgodne z prawdą”. Klauzula ta zastępuje pouczenie organu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.”,

- wprowadzenie okresu próbnego oraz określenie zasad cofania uprawnień do kierowania pojazdem określonym dla prawa jazdy kategorii B wydanych tzw. młodym kierowcom,
- zwiększenie oddziaływania na kierujących punktów karnych przyznawanych im za naruszenie przepisów ruchu drogowego.

Organ odpowiedzialny za opracowanie projektu: MI.

Tekstu projektu ustawy jeszcze nie udostępniono, prawdopodobni zostanie on ujawniony w dacie przyjęcia projektu przez Radę Ministrów.

Osoba odpowiedzialna za opracowanie projektu: Stanisław Bukowiec Sekretarz Stanu

Komentuj
Będzie nowe rozporządzenie regulujące kwestie sygnalizacji świetlnej/sekundników
12 listopada 2024 | 0

Będzie nowe rozporządzenie regulujące kwestie sygnalizacji świetlnej/sekundników
fot. PIXABAY

Sejmowa Komisja Infrastruktury [kliknij], 7 listopada odbyła planowane posiedzenie, którego przedmiotem była informacja ministra infrastruktury na temat funkcjonowania i możliwych zmian w funkcjonowaniu sygnalizacji świetlnych, w tym tzw. sekundników. Wiceminister Stanisław Bukowiec informował o podejmowanych przez resort pracach nad nowymi regulacjami prawnymi.

Informację składał wiceminister Stanisław Bukowiec który zabierając głos omówił obowiązujące regulacje prawne, wskazał obowiązywanie regulacji nie później niż do dnia 20 września 2026 r. ale też powiedział m.inn: „co za tym idzie ministerstwo infrastruktury podejmuje działania mające na celu opracowanie nowego aktu prawnego który będzie obejmował swoim zakresem między innymi wymagania dotyczące sygnałów i sygnalizatorów drogowych. Celem nowelizacji będzie przyjęcie rozwiązań które będą odpowiadały potrzebom uczestników ruchu drogowego oraz aktualnym technologiom możliwym do stosowania w branży drogowej.. Podstawową przesłanką do wydania nowego aktu wykonawczego jest konieczność zapewnienia m.in. czytelności i zrozumiałości sygnałów drogowych dla uczestników ruchu drogowego oraz bezpieczeństwa ruchu drogowego. Prace nad tym rozporządzeniem mają charakter wieloaspektowy ze względu na obszerny zakres do uregulowania, jak i bardzo szerokie grono odbiorców nowych regulacji.

W ramach dyskusji zwracano uwagę na istniejącym dużym problemem z zastosowaniem tych - jak to zostało nazwano - odmierzaczy czasu np. na drogach samorządowych. Wskazywano na przypadki likwidacji nowych zainstalowanych urządzeń. Mówiono o kwestiach nowych technologiach, proponowano wprowadzenie świateł pulsacyjnych na głównych drogach. Padło pytanie, „czy one - dot. sekundników -  nie sprawdziły się”? A może były instalowane w sposób nieprawidłowy? Podnoszono kwestie właściwego oznakowania fotoradarów, czy odcinkowego pomiaru prędkości, ewentualnej zmianie ich kształtu czy formy. Mówiono o potrzebie analiz, raportów wpływu montownia sekundników itd. Postulowano przygotowanie konkretnych propozycji-wytycznych dla samorządów instalujących sygnalizacj.

Wiceminister podsumowując wypowiedzi i odpowiadając na konkretne pytania konkludował: „Na razie będziemy chcieli zmienić przepisy te przepisy, żeby one odpowiadały tym potrzebom, które w tej chwili są zgłaszane, ale trzeba sobie powiedzieć, że przed nami pewnie wyzwania dużo, dużo większe. Posłowie informację przyjęli. (jm)

Komentuj
W sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami
12 listopada 2024 | 0

W sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami
(fot. mat. prasowe)

Do Wykazu Prac Legislacyjnych Ministerstwa Infrastruktury 2 listopada br. wpisany został projekt Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami. Art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2024 r. poz. 1210). Podstawa prawna - Art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2024 r. poz. 1210). Przewidywany termin wydania rozporządzenia - I kwartał 2025 r. [kliknij]

W dniu 14 lipca 2023 r. weszła w życie ustawa z dnia 26 maja 2023 r. o aplikacji mObywatel (Dz. U. z 2024 r. poz. 1275), dalej jako „ustawa zmieniająca”. Artykuł 39 ustawy zmieniającej dokonał nowelizacji przepisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami w ten sposób, iż poszerzył katalog dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania motorowerem, pojazdem silnikowym lub zespołem pojazdów składającym się z pojazdu silnikowego i przyczepy lub naczepy wskazując, że takim dokumentem jest również tymczasowe elektroniczne prawo jazdy. Takie tymczasowe elektroniczne prawa jazdy są ważne od dnia uzyskania pozytywnego wyniku egzaminu państwowego, o którym mowa w art. 49 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami do dnia odbioru prawa jazdy, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a tej ustawy, jednak nie dłużej niż przez okres 30 dni od dnia uzyskania pozytywnego wyniku egzaminu państwowego, o którym mowa w art. 49 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. Art. 39 pkt 5 ustawy zmieniającej dokonał nowelizacji upoważnienia zawartego w art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami wskazując, że określenie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami oraz ich opisu nie obejmuje wzoru tymczasowego elektronicznego prawa jazdy. W konsekwencji, zakres spraw przekazanych do uregulowania aktem wykonawczym wydawanym na podstawie delegacji zawartej w 20 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, nie uległ zmianie, ale wskutek zmiany zakresu przedmiotowego przepisów określających czym jest dokument stwierdzający uprawnienia do kierowania pojazdami, niezbędne jest wydanie nowego rozporządzenia. Biorąc pod uwagę, że powyższa zmiana nie spowodowała niezgodności przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 20 maja 2016 r. w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami (Dz. U. poz. 702, z późn. zm.) ze znowelizowaną ustawą z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami przesądzono o jego czasowym zachowaniu w mocy. Art. 68 ustawy zmieniającej wskazał, że: „Dotychczasowe przepisy wykonawcze wydane na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy zmienianej w art. 39 zachowują moc do dnia wejścia w życie przepisów wykonawczych wydanych na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy zmienianej w art. 39, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, nie dłużej jednak niż przez okres 24 miesięcy od dnia wejścia w życie art. 39, i mogą być zmieniane w granicach określonych w art. 20 ust. 1 ustawy zmienianej w art. 39, w brzmieniu dotychczasowym.”. Stosownie do art. 84 pkt 2 ustawy zmieniającej art. 39 wszedł w życie z dniem określonym w komunikacie wydanym na podstawie art. 77 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 2023 r. o aplikacji mObywatel. Komunikat Ministra Cyfryzacji z dnia 21 lipca 2023 r. w sprawie określenia dnia wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających przekazywanie, gromadzenie i udostępnianie z centralnej ewidencji kierowców danych w celu utworzenia i udostępnienia tymczasowego elektronicznego prawa jazdy oraz obsługę tymczasowego elektronicznego prawa jazdy przy użyciu aplikacji mObywatel (M.P. z 2023 r. poz. 736) wskazuje, że: „Dzień wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających przekazywanie, gromadzenie i udostępnianie z centralnej ewidencji kierowców danych w celu utworzenia i udostępnienia tymczasowego elektronicznego prawa jazdy oraz obsługę tymczasowego elektronicznego prawa jazdy przy użyciu aplikacji mObywatel określa się na 7 sierpnia 2023 r., z tym że dzień powszechnego udostępniania oraz obsługi tymczasowego elektronicznego prawa jazdy przy użyciu aplikacji mObywatel, z wykorzystaniem tych rozwiązań technicznych, określa się na dzień 21 sierpnia 2023 r.”. W związku z powyższym rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 20 maja 2016 r. w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami utraci moc w dniu 21 sierpnia 2025 r. W projektowanym rozporządzeniu uwzględniono postulat Ministra Obrony Narodowej dotyczący uzupełnienia opisu wzoru prawa jazdy o zapis: „47) 111 - wyłącznie pojazdy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej lub pobrane w ramach świadczeń na rzecz obrony.”. Proponowana zmiana przepisów umożliwi wydawanie praw jazdy uprawniających do kierowania pojazdem silnikowym, zespołem pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej lub pojazdem pobranym w ramach świadczeń na rzecz obrony żołnierzom pełniącym służbę wojskową inną niż zasadnicza służba wojskowa, którzy nie osiągnęli jeszcze wieku wymaganego przepisami ogólnymi dla danego rodzaju pojazdu.

Komentuj
Od dziś nowe opłaty na autostradach i ekspresówkach
1 listopada 2024 | 0

Od dziś nowe opłaty na autostradach i ekspresówkach

Od dziś, czyli 1 listopada 2024 r. sieć naszych dróg płatnych zostanie rozszerzona (autostrady, krajówki). Zmiany dotyczą wyłącznie pojazdów, których dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 tony, czyli ciężarówek i autobusów. Jak podkreśla GDDKiA, nie ma w planach wprowadzenia poboru opłat od samochodów osobowych czy Obecnie opłaty są pobierane na ok. 3,6 tys. km dróg krajowych wszystkich kategorii. Sieć dróg płatnych nie była rozszerzana od 2017 roku. W Dzienniku Ustaw z 2024 r./poz. 1574. [kliknij] opublikowane zostało Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 października 2024 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej.

"Nie ma planów wprowadzenia opłat od samochodów osobowych i motocykli za przejazd odcinkami dróg zarządzanymi przez GDDKiA" - zaznaczono w komunikacie Dyrekcji. GDDKiA podkreśla, że rozszerzenie sieci dróg płatnych ma zwiększyć przychody Krajowego Funduszu Drogowego, z którego finansowane są m.in. inwestycje drogowe. Dzięki temu kontynuowana będzie rozbudowa sieci dróg krajowych w Polsce. Nowe przepisy będą także sprzyjały stopniowemu wzrostowi udziału kolei w przewozach towarowych. Dzięki temu zmniejszeniu ulegnie emisja CO2 z transportu.

W Polsce pobór opłat realizowany jest przez e-TOLL i odbywa się za pomocą systemu satelitarnego. Oznacza to, że nie ma konieczności montowania urządzeń do tego służących na drogach. Opłata elektroniczna jest oparta na zasadach "korzystający płaci" oraz "zanieczyszczający płaci" - stawki za przejazd są uzależnione od masy pojazdów oraz od normy emisji spalin. 1 listopada weszło w życie nowe rozporządzenie dotyczące rozszerzenia listy dróg objętych elektronicznym systemem poboru opłat. Dodatkowe 1600 km autostrad i dróg ekspresowych zostanie objętych systemem e-TOLL. Za nieuiszczenie opłaty kierowcom będą grozić mandaty w wysokości 500 zł. Zmiany dotyczą tylko samochodów ciężarowych, autobusów i pojazdów z przyczepami o łącznej masie 3,5 tony. Opłaty na nowych autostradach i ekspresówkach

Opłaty drogowe objęły głównie trasy oddane do użytku po 2017 roku. Jak tłumaczył w sierpniu Piotra Malepszaka - autora projektu - od tamtego czasu sieć dróg płatnych w naszym kraju nie była odpowiednio rozwijana, a wprowadzenie elektronicznego systemu poboru opłat na wyznaczonych odcinkach ma stanowić kontynuację polityki zapoczątkowanej w 2011 roku. Zaznaczono jednak, że opłaty będą pobierane wyłącznie od pojazdów ciężarowych, autobusów, oraz pojazdów z przyczepami, których łączna masa przekracza 3,5 tony. Jak dotychczas kierowcy samochodów osobowych i motocykli nie będą musieli płacić za przejazd.

Nowe drogi zostały objęte systemem e-TOLL, co ujednolica zasady korzystania z infrastruktury drogowej przez cięższe pojazdy. Opłaty będą wynosić od około 20 do 70 groszy za kilometr, w zależności od klasy drogi, wagi pojazdu oraz standardu emisji spalin. Kierowcy będą mogli płacić elektronicznie, korzystając z konta przedpłaconego lub z opcją płatności odroczonej.

Kara za brak opłaty w systemie e-Toll. Za nieuiszczenie opłaty kierowcom grożą mandaty w wysokości 500 zł. Jeśli kara zostanie uregulowana w przeciągu tygodnia od popełnienia wykroczenia rząd przewidział 100 zł zniżki. Nad przestrzeganiem zasad czuwają specjalne pojazdy wyposażone w systemy kamer sczytujących tablice rejestracyjne i w czasie rzeczywistym porównujące je z danymi pochodzącymi z systemu e-Toll.

Które polskie drogi płatne od 1 listopada? Rozporządzenie, które weszło w życie z dniem 1 listopada 2024 r. obejmie systemem poboru opłat 1600 km autostrad i dróg ekspresowych. Wśród nich znajdują się poniższe odcinki:

Autostrada A1: na odcinku węzeł Piotrków Trybunalskich Południe - węzeł Pyrzowice.

Autostrada A2: węzeł Lubelska - Choszczówka Dębska (skrzyżowanie z drogą gminną nr 220207W).

Droga ekspresowa S1: na odcinku Milówka (połączenie z drogą krajową nr 1) - Zwardoń.

Droga ekspresowa S2: na odcinku węzeł Puławska - węzeł Lubelska.

Droga ekspresowa S3: na odcinkach węzeł Parłówko - węzeł Miękowo, węzeł Skwierzyna Południe - węzeł Międzyrzecz Południe, węzeł Nowa Sól Zachód - węzeł Bolków.

Droga ekspresowa S5: na odcinkach węzeł Bydgoszcz Północ - węzeł Gniezno Południe, węzeł Poznań Zachód - węzeł Rydzyna, węzeł Korzeńsko - węzeł Wrocław Północ.

Droga ekspresowa S6: na odcinkach: węzeł Goleniów Północ - węzeł Nowogard Zachód, węzeł Nowogard Wschód - węzeł Koszalin Wschód, węzeł Bożepole Wielkie - węzeł Gdynia Wielki Kack.

Droga ekspresowa S7: na odcinkach: węzeł Żuławy Zachód - węzeł Elbląg Zachód, węzeł Miłomłyn Południe - węzeł Olsztynek Zachód, węzeł Rączki - węzeł Płońsk Północ, węzeł Tarczyn Południe - węzeł Głuchów, węzeł Radom Północ - węzeł Skarżysko-Kamienna Południe, węzeł Kielce Południe - węzeł Jędrzejów Północ, węzeł Jędrzejów Wschód - węzeł Wodzisław, węzeł Kraków Nowa Huta - węzeł Kraków Przewóz, Lubień (dawne połączenie z drogą krajową nr 7) - węzeł Zabornia.

Droga ekspresowa S8: na odcinkach: węzeł Radziejowice - węzeł Paszków, węzeł Marki - węzeł Radzymin Południe, węzeł Wyszków Północ - węzeł Brok, węzeł Podborze - węzeł Zambrów Zachód, węzeł Mężenin - węzeł Jeżewo.

Droga ekspresowa S10: na odcinku węzeł Wałcz Zachód - węzeł Witankowo.

Droga ekspresowa S11: na odcinkach: Szczecinek (połączenie z drogą krajową nr 11) - Omulna (połączenie z drogą krajową nr 11), węzeł Mieszków - węzeł Jarocin, węzeł Ostrów Wielkopolski Północ - Strugi (połączenie z drogą krajową nr 11), Krążkowy (połączenie z drogą krajową nr 11) - węzeł Baranów.

Droga ekspresowa S12: na odcinku węzeł Puławy Zachód - węzeł Kurów Zachód.

Droga ekspresowa S16: na odcinku węzeł Olsztyn Południe - węzeł Olsztyn Wschód.

Droga ekspresowa S17: na odcinkach węzeł Lubelska - Michałówka (dawne skrzyżowanie z drogą powiatową nr 1319W), węzeł Garwolin Południe - węzeł Kurów Zachód.

Droga ekspresowa S19: na odcinkach: węzeł Lublin Węglin - Stobierna (dawne połączenie z drogą krajową nr 19), węzeł Świlcza - węzeł Rzeszów Południe.

Droga ekspresowa S51: na odcinku węzeł Olsztynek Zachód - węzeł Olsztyn Południe.

Droga ekspresowa S61: na odcinkach: węzeł Śniadowo - węzeł Łomża Południe, węzeł Kolno - węzeł Ełk Południe, węzeł Kalinowo - węzeł Raczki, węzeł Suwałki Południe - węzeł Suwałki Północ.

GDDKiA. „Rozszerzenie sieci płatnych dróg nie dotyczy wszystkich kierowców” - https://www.gov.pl/web/gddkia/rozszerzenie-sieci-platnych-drog-nie-dotyczy-wszystkich-kierowcow

Od 1 listopada rozszerzona zostanie sieć dróg płatnych. Zmiany dotyczą wyłącznie pojazdów o masie przekraczającej 3,5 t oraz autobusów. Nie ma planów wprowadzenia opłat od samochodów osobowych i motocykli za przejazd odcinkami dróg zarządzanymi przez GDDKiA.

Rada Ministrów przyjęła nowelizację rozporządzenia w sprawie rozszerzenia sieci płatnych dróg krajowych lub ich odcinków oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej. Natomiast rozporządzenie Ministra Infrastruktury przewiduje rozszerzenie od 1 listopada 2024 r. sieci dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobierana jest opłata elektroniczna. 

Rozszerzenie sieci dróg płatnych to działanie, jakie zostało zaplanowane i zgłoszone jako jedno z tych, które Polska zamierza podjąć w ramach Krajowego Planu Odbudowy (reforma E2.1. Zwiększenie konkurencyjności sektora kolejowego).

Szczegółowa lista płatnych dróg w Polsce

Długość nowych odcinków dróg, które zostaną objęte systemem poboru opłat, wynosi ok. 1,6 tys. km. Do tej pory opłaty były pobierane na ok. 3,6 tys. km dróg krajowych (autostrad i dróg ekspresowych). Po rozszerzeniu sieci będziemy mieć więc w Polsce ponad 5 tys. km dróg krajowych objętych opłatą elektroniczną.

Lista nowych odcinków dróg płatnych w e-TOLL od 1 listopada 2024 r.

Jak wnieść opłatę w systemie e-TOLL

System e-TOLL działa w oparciu o nowoczesną technologię nawigacji satelitarnej (Global Navigation Satellite Systems - GNSS), która polega na przesyłaniu danych geolokalizacyjnych pojazdu do systemu w celu naliczenia opłaty elektronicznej. Przekazywanie danych jest możliwe dzięki urządzeniu lokalizacyjnemu, w które pojazd musi być wyposażony. Użytkownicy, aby wnieść opłatę za przejazd drogą płatną, wybierają spośród dostępnych narzędzi do wnoszenia opłat, urządzenie dostosowane najbardziej do ich potrzeb:

Ważne! Użytkownicy systemu, aby wnieść opłatę za przejazd, muszą dokonać rejestracji w systemie, np. poprzez Internetowe Konto Klienta (IKK). Informacje o tym, jak zarejestrować się w systemie e-TOLL, znajdują się na etoll.gov.pl.

W przypadku braku opłaty, użytkownik zostanie ukarany mandatem lub otrzyma karę.

Źródło: GDDKiA

Komentuj
Akredytacje: Senat uchwalił/Prezydent podpisał. Teraz publikacja
23 października 2024 | 0

Akredytacje: Senat uchwalił/Prezydent podpisał. Teraz publikacja
20. posiedzenie Senatu RP. Warszawa - 9 października 2024 r. Przemawia senator Tadeusz Jarmuziewicz, sprawozdawca senackiej Komisji Infrastruktury (fot. Senat RP - facebook)

9 października br. w trakcie pierwszego dnia 20. posiedzenia Senatu RP senatorowie jednogłośnie uchwalili Ustawę o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. W tym nowelizacji - ustawy o kierujących pojazdami, gdzie wrzucono zmianę dotyczącą terminów i obowiązywania akredytacji ośrodków szkolenia kierowców. Senatorowie nie zgłosili poprawek, co oznacza, iż ustawa nie wraca do Sejmu RP do dalszego procedowania, a zostanie przesłana do podpisu Prezydenta RP. I stało się, dziś już wiemy, iż podpis pod ustawą został złożony. Czyli czekamy już tylko na publikację ustawy.

9 października br. senatorowie na 20. posiedzeniu Senatu RP XI kadencji bez uwag przyjęli ustawę o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw [druki sejmowe nr 602, 623, 623-A druki senackie nr 149, 149 A]. Sprawozdawca senackiej Komisji Infrastruktury - senator Tadeusz Jarmuziewicz przedstawił wniosek o uchwalenie bez zmian ustawy z 25 września 2024 (przyp. - uchwalona na 18. posiedzeniu Sejmu RP). Posiedzenie komisji odbyło się 2 pażdzIniernika br. [druk nr 149). Podczas obrad plenarnych Senatu wiceminister Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Stanisław Bukowiec mówił: (cytat ze stenogramu): Ustawa z 25 września 2024 r. o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców, ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw przewiduje także zmianę ustawy o kierujących pojazdami, która ma na celu przedłużenie o 3 lata okresu przejściowego - tj. do 31 sierpnia 2027 r. - na spełnienie obowiązku posiadania akredytacji kuratora oświaty przez ośrodki szkolenia kierowców o najszerszym spektrum działalności. Zmiana ta pozwoli na utrzymanie na dotychczasowym poziomie liczby podmiotów uprawnionych do prowadzenia kursów dla kandydatów na instruktorów nauki jazdy, warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów i wykładowców nauki jazdy oraz do wydawania nieodpłatnie kart rowerowych i prowadzenia szkoleń dla kandydatów na kierowców w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i internetu. Zgodnie bowiem z aktualnymi przepisami prawa ośrodki szkolenia kierowców posiadające poświadczenie potwierdzające spełnienie dodatkowych wymagań w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C lub D oraz wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego spełniały warunek akredytacji kuratora oświaty jedynie do 31 sierpnia 2024 r. Obecnie 51 podmiotów to beneficjenci omawianego powyżej przedłużenia ważności akredytacji kuratora oświaty. Wymóg ten spełnia jedynie 26 ośrodków. Tym samym po dniu 31 sierpnia 2024 r. dostęp do kursów dla kandydatów na instruktorów oraz do warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów i wykładowców podmiotów szkolących kierowców jest ograniczony. W trakcie dyskusji s

enator Rafał Ambrozik pytał: „Chciałbym zapytać o ustawę, którą omawiał pan ostatnio, czyli o ustawę o kierujących pojazdami. Ta ustawa wydłuża o kolejne 3 lata okres na spełnienie obowiązku uzyskania akredytacji przez ośrodki szkolenia kierowców. Chciałbym zapytać o taką kwestię. Pan mówił, że 26 z 51 ośrodków spełnia określone warunki, posiada akredytację. Chciałbym zapytać, czy państwo badali, dlaczego pozostałe ośrodki nie mają akredytacji. Czy one nie spełniają określonych warunków? Bo my, zdaje się, po raz kolejny wydłużamy ten okres.”. Wiceminister Stanisław Bukowiec odpowiadał: „Tak, ponieważ mamy tutaj problem. Firmy przewozowe, firmy transportowe zgłaszają problem związany z brakiem kierowców, którzy mogliby podjąć pracę. Jest na rynku pracy problem w tym obszarze. Wprowadzając ten zapis, dajemy ośrodkom, które szkolą kierowców, możliwość przedłużenia ważności akredytacji. Będziemy ten problem w kolejnych ustawach już bardziej precyzyjnie rozwiązywać. W tej chwili to była konieczność, żebyśmy mogli dać szansę właśnie tym ośrodkom i przede wszystkim polskim przedsiębiorcom, żeby mogli liczyć na to, że nowi kierowcy do nich trafią”.

Ustawa o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw i wniosek o jej przyjęcie bez poprawek został następująco przegłosowany: 84 za: 84 przeciw: 0 wstrzymało się: 0 nie głosowało: Procedowanie ustawy zostało zakończone podpisem Prezydenta RP -co jak informuje Kancelaria Prezydenta stało się – 14 października br. Teraz czekamy na publikację w Dzienniku Ustaw. Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 listopada 2024 r., z wyjątkiem art. 4, który wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, z mocą od dnia 1 września 2024 r.”

Komunikat Kancelarii Prezydenta RP: „

Informacja w sprawie ustawy z dnia 25 września 2024 r. o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw Ustawa o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw dokonuje nowelizacji przepisów następujących ustaw: 1) ustawy z dnia 28 lipca 2023 r. o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym, 2) ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, 3) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, 4) ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Ustawa w art. 1, dokonuje zmian w ustawie z dnia 28 lipca 2023 r. o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym nadając nowe brzmienie art. 39 pkt 4, który zawiera nowelizację ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym polegającą na nadaniu nowego brzmienia art. 28b i art. 28c. W nowelizowanym art. 28b ust. 2 ustawy o transporcie drogowym odstąpiono od wprowadzenia dodatkowego ograniczenia, nieprzewidzianego przepisami rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1072/2009 z dnia 21 października 2009 r. dotyczącego wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych, w postaci obowiązku rejestracji w systemie SENT zagranicznych podmiotów wykonujących przewóz kabotażowy rzeczy w rozumieniu art. 2 pkt 6 tego rozporządzenia. W ocenie projektodawcy obowiązek ten jest obowiązkiem administracyjnym wykraczającym poza unijne ramy regulacyjne, a także sprzeczny z wieloletnią polityką państwa sprzeciwiająca się wprowadzaniu przez Unię Europejską i poszczególne państwa członkowskie kolejnych barier w dostępie do rynku przewozów kabotażowych. Pozostałe przepisy art. 28b ust. 1, 3-11 oraz art. 28c, w nowym brzmieniu zostały doprecyzowane, a także dostosowane do zmian wynikających z nowego brzmienia ust. 2 w art. 28b ustawy o transporcie drogowym. W art. 2 ustawy wprowadzono zmiany w art. 96 § 1a pkt 2 ustawy – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia. Przewidują one, że karą grzywny w postępowaniu mandatowym zagrożone będzie nieokazanie uprawnionym organom kontroli zezwolenia na odstępstwo od zakazu przewozu drogowego towarów (art. 92f ust. 1 ustawy o transporcie drogowym), oraz naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego wymienionych w załączniku nr 1 do ustawy o transporcie drogowym. Ponadto przepis ten określa, że oskarżycielem publicznym w tych sprawach będzie także właściwy organ Krajowej Administracji Skarbowej. W art. 3 ustawy, w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, w art. 87 dodano przepis ust. 7. Przepis ten stanowi, że podczas kontroli drogowej kierowca jest obowiązany do umożliwienia kontroli spełnienia obowiązku polegającego na zapewnieniu, w trakcie trasy przewozu towaru, przekazywania aktualnych danych lokalizacyjnych środka transportu w przypadku przewozu towarów i paliw opałowych. Ponadto w załączniku do nr 1 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym zawierającym wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego przewidziano karę grzywny w wysokości 2000 zł za naruszenie obowiązku, o którym mowa w art. 10b ustawy o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi lub obowiązku, o którym mowa art. 87 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. W art. 4 ustawy wprowadzono zmianę do ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami polegającą na dodaniu art. 133a. Przepis ten stanowi, że przedsiębiorcę posiadającego w dniu 31 sierpnia 2024 r. poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C lub D, o którym mowa w art. 31 ust. 1 ustawy, oraz wojewódzki ośrodek ruchu drogowego posiadający w dniu 31 sierpnia 2021 r. akredytację kuratora oświaty, o której mowa w art. 118 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe, uznaje się za spełniających warunek, o którym mowa w art. 31 ust. 1 pkt 5 ustawy, do dnia 31 sierpnia 2027 r. Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 listopada 2024 r., z wyjątkiem art. 4, który wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, z mocą od dnia 1 września 2024 r.”.

Komentuj
W Senacie dla ochrony przewoźników drogowych
10 października 2024 | 0

W Senacie dla ochrony przewoźników drogowych
Senat RP. 9 października 2024 r. - Przyjęcie propozycji przez Senat oznacza, że jesteśmy na dobrej drodze, by konkretnie odpowiedzieć na postulaty zgłaszane przez środowisko przewoźników, którzy organizowali protesty przed drogowymi przejściami granicznymi z Ukrainą. Jeśli proponowane przez nas rozwiązania wejdą w życie, będziemy w stanie lepiej chronić polską branżę przed nieuczciwą konkurencją z krajów spoza UE - powiedział wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. (fot. Ministerstwo Infrastruktury - mat. prasowe)

Komunikat Ministerstwa Infrastruktury:

Senat RP przyjął 9 października 2024 r. bez poprawek nowelizację ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. Wprowadza ona wcześniejsze stosowanie obowiązku rejestracji w systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi przewoźników zagranicznych spoza UE, którzy wykonują międzynarodowe przewozy drogowe rzeczy [kliknij] [kliknij]

Chodzi o przyspieszenie wejścia w życie elektronicznej kontroli zezwoleń zagranicznych w ramach tzw. systemu SENT. Wejście w życie nowych rozwiązań planowane jest na 1 listopada br.

Projekt nowelizacji przepisów autorstwa Ministerstwo Infrastruktury dotyczący m.in. delegowania kierowców w transporcie drogowym ma na celu ochronę polskiej branży transportu drogowego poprzez zwiększenie efektywności kontroli przewoźników, przede wszystkim z krajów trzecich, czyli spoza UE.

- Przyjęcie propozycji przez Senat oznacza, że jesteśmy na dobrej drodze, by konkretnie odpowiedzieć na postulaty zgłaszane przez środowisko przewoźników, którzy organizowali protesty przed drogowymi przejściami granicznymi z Ukrainą. Jeśli proponowane przez nas rozwiązania wejdą w życie, będziemy w stanie lepiej chronić polską branżę przed nieuczciwą konkurencją z krajów spoza UE - powiedział wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec.

Zmiany wprowadzone przyjętą przez Senat ustawą przyczynią się do skuteczniejszej kontroli zezwoleń zagranicznych, które wymagane są przez umowy międzynarodowe dotyczące transportu drogowego. Dotychczasowe kontrole przewoźników zagranicznych wykazują, że w praktyce mają miejsce przypadki wielokrotnego wykorzystywania zezwolenia, które uprawnia do jednokrotnego przejazdu przez lub na terytorium Polski, poprzez m.in. niewypełnianie blankietu tego zezwolenia. Wzmocnienie kontroli przewoźników z państw trzecich jest konieczne, by wyeliminować zjawisko nierównej konkurencji i ochronić rodzimy rynek transportu drogowego przed niedozwolonymi praktykami ze strony podmiotów zagranicznych.

Komentuj
Znamy tekst zmienianego rozporządzenia w sprawie szkolenia i egzaminowania kierowców
9 października 2024 | 0

Znamy tekst zmienianego rozporządzenia w sprawie szkolenia i egzaminowania kierowców

Rządowe Centrum Legislacji opublikowało tekst zapowiadanego [kliknij] projektu rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie szkolenia i egzaminowania kierowców wykonujących przewóz drogowy [kliknij].

W dniu wczorajszym na stronach RCL opublikowano tekst projektu rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie szkolenia i egzaminowania kierowców wykonujących przewóz drogowy [kliknij]. Pozwoli to na przedłużenie możliwości prowadzenia do dnia 31 grudnia 2025 r. przez ośrodek szkolenia i jednostki systemu oświaty, nieposiadające pojazdów z automatyczną skrzynią biegów, zajęć teoretycznych z wykorzystania automatycznych skrzyń biegów.

Projekt przygotowano na podstawie delegacji ministra właściwego do spraw transportu określonej w art. 39i ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2021 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2024 r. poz. 728 i 731). Powodem zainicjowania prac legislacyjnych w ramach ww. projektu rozporządzenia jest potrzeba zmiany daty określonej w przepisie § 53 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2022 r. w sprawie szkolenia i egzaminowania kierowców wykonujących przewóz drogowy (Dz. U. poz. 739, z 2023 r. poz. 673 i z 2024 r. poz. 857), zgodnie z którym do dnia 31 grudnia 2024 r. ośrodki szkolenia i jednostki systemu oświaty nieposiadające pojazdów z automatyczną skrzynią biegów prowadzą jedynie zajęcia teoretyczne z wykorzystania automatycznych skrzyń biegów.

Jak czytamy w uzasadnieniu zmian: - Wskazać, że rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 czerwca 2024 r. w sprawie zmiany rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. poz. 983) wydłużyło do dnia 31 grudnia 2025 r. okres przejściowy przewidziany na: - wykorzystywanie zespołów pojazdów składających się z samochodu ciężarowego i przyczepy oraz - niewymaganie posiadania wyłącznie zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego (zwykle wyposażonego w automatyczną skrzynię biegów) i naczepy, do szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców kategorii C+E, w tym szkolenia kierowców zawodowych.

Konsekwentnie, tożsamy termin należy wprowadzić we wspomnianym powyżej przepisie § 53 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2022 r. w sprawie szkolenia i egzaminowania kierowców wykonujących przewóz drogowy. Pozwoli to na przedłużenie możliwości prowadzenia do dnia 31 grudnia 2025 r. przez ośrodek szkolenia i jednostki systemu oświaty, nieposiadające pojazdów z automatyczną skrzynią biegów, zajęć teoretycznych z wykorzystania automatycznych skrzyń biegów. Określono, że projektowane rozporządzenie wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia. Przyjęto, że będzie to odpowiedni termin dla wejścia w życie przedmiotowego rozporządzenia, uwzględniając, że rozporządzenie powinno być ogłoszone najpóźniej do dnia 31 grudnia 2024 roku. Proponując dzień wejścia w życie rozporządzenia z dniem następującym po dniu ogłoszenia uwzględniono, że projektowana zmiana jest szczególnie ważna dla zapewnienia ciągłości szkolenia prowadzonego przez ośrodki szkolenia i jednostki sytemu oświaty, które nie posiadają pojazdów z automatyczną skrzynią biegów. Powyższe jest zgodne z art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1461), jeśli ważny interes państwa wymaga takiego wejścia w życie projektowanego aktu, a zasady demokratycznego państwa prawnego nie stoją temu na przeszkodzie.

Komentuj
TSUE wydało wyrok w sprawie Pakietu Mobilności
7 października 2024 | 0

TSUE wydało wyrok w sprawie Pakietu Mobilności
(fot. PIXABAY)

4 października 2024 r. zapadł wyrok w sprawie połączonych skarg państw członkowskich, wśród których była też Polska, w sprawie zgodności najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań Pakietu Mobilności z prawem traktatowym Unii Europejskiej.

Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że:

- zakaz spędzania przez kierowców regularnego okresu odpoczynku w pojeździe

- obowiązek zorganizowania przez przedsiębiorstwa transportowe pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy mogli w czasie pracy powracać co trzy lub cztery tygodnie do bazy eksploatacyjnej lub do miejsca zamieszkania

- przyspieszenie daty wejścia w życie obowiązku zainstalowania inteligentnych tachografów drugiej generacji

- czterodniowy cooling off period w kabotażu

- zakwalifikowanie kierowców jako „pracowników delegowanych”, podczas przewozów cross-trade i kabotażu

Są zgodne z prawem UE i odrzucił wszystkie skargi w tym zakresie

Jedynie jedno rozwiązanie zostało zakwestionowane przez TSUE (Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - przyp. red.). Dotyczy to obowiązku powrotu pojazdu do bazy eksploatacyjnej przewoźnika przynajmniej co 8 tygodni. Trybunał uznał, że Parlament i Rada nie wykazały w trakcie procesu, że w chwili przyjęcia tego środka dysponowały wystarczającymi informacjami pozwalającymi im ocenić jego proporcjonalność i uchylił przepis o tym obowiązku.

„Patrząc na linią orzeczniczą Trybunału spodziewaliśmy się takiego rozstrzygnięcia - komentuje Maciej Wroński Prezes TLP. - Dobrze jednak, że Trybunał uchylił obowiązek powrotu pojazdu do bazy eksploatacyjnej, gdyż przepis ten był nie tylko absurdalny i kosztowny dla przewoźników, ale także sprzeczny z polityką klimatyczną Unii Europejskiej. Kilkaset tysięcy pojazdów wracających co 8 tygodni do bazy, często bez jakiegokolwiek ładunku, generowało w Europie emisję gazów cieplarnianych na poziomie zbliżonym do emisji niektórych państw członkowskich UE.”

Źródło: TLP

Komentuj
Zabójstwo drogowe w polskim prawie - dyskusja
4 października 2024 | 0

Zabójstwo drogowe w polskim prawie - dyskusja
Posłanka Paulina Matysiak, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Posiedzenie dnia 3 października 2024 r. (fot. screen). Retransmisja [kliknij]

W dniu wczorajszym odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Temat: „Zabójstwo drogowe w polskim prawie - dyskusja”. Spotkanie prowadziła posłanka Paulina Matysiak - przewodnicząca Zespołu, członek sejmowej Komisji Infrastruktury. Odbyła się niezwykle ważna dyskusja, podjęto wiele kwestii, także poza tytułowym zabójstwem drogowym, podsumowując przewodnicząca zespołu zapowiedziała odrębną dyskusję w kwestii edukacji kierowców.

W obradach uczestniczyli m.in.: przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury: Renata Rychter, dyrektor Departamentu Transportu Drogowego; Tomasz Wiśnicki, naczelnik wydziału w DTD; W Departamencie Transportu Drogowego, Sekretarz Krajowej Rady BRD - Konrad Romik, z Ministerstwa Sprawiedliwości: Michał Hara, dyrektor Departamentu Prawa Karnego, Agnieszka Tomasiewicz-Telińska, naczelnik Wydziału Prawa Karnego w Departamencie Prawa Karnego; Jerzy Gajewski, prokurator Prokuratury Krajowej, Jerzy Gajewski prokurator Prokuratury Krajowej, Tomasz Tosza, wicedyrektor Biura Zarządzaniem Ruchem Drogowym w Warszawie; Dorota Olszewska, prezeska Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i inni. Prace Zespołu mają zakończyć się przedstawieniem kompleksowych zmian prawnych.

Przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury i Sprawiedliwości krótko zreferowali jak wygląda aktualnie dyskusja nad kwestią zabójstwa Drogowego.

Konrad Romik informował, iż powołany we wrześniu międzyresortowy zespół na rzecz poprawy brd pracuje, dokonuje analizy proponowanych nowelizacji i finałem ma być przedstawienie kompleksowych rozwiązań niezbędnych do pomieszczenia w polskim prawie, w różnych ustawach czyli kodeksu karnego, kodeksu wykroczeń, ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Czyli w kwestii propozycji zmian penalizacyjnych jest to najważniejsze działanie. Każdy z resortów ma tutaj swoje propozycje. Zadaniem Zespołu jest koordynować i odpowiednio przygotować nowelizacje do akceptacji ministrów i ostatecznie do dalszego procedowania. Odpowiadając na pytanie o termin zakończenia uzgodnień K. Romik informował: - harmonogram czasowy prac tego zespołu jest podejmowany w zależności od potrzeby realizacji, uzgadniania stanowisk. „zespół ma zrealizować swoje zadanie w przeciągu kilku tygodni”.

K. Romik odpowiadając na liczne pytania i uwagi podsumował: - To co się wydarzy legislacyjnie nie znaczy, że będzie skopiowane „kopiuj-wklej” od innych krajów członkowskich. Każdy kraj musi znaleźć swoją własną drogę, dojście do celu głównego jakim jest ograniczenie ofiar śmiertelnych i rannych.

Z kolei Agnieszka Tomasiewicz-Telińska potwierdziła dane przekazane przez przedmówcę, „zespół pracuje, wpłynęły już pierwsze propozycje zmian, będą teraz spotkania, analizy.” - mówiła. - Propozycji jest wiele, płaszczyzny są rożne - podsumowała.

Uczestnicy dyskusji mówili m.inn.: Jan Mencwel, publicysta, Stowarzyszenie „Miasto jest nasze” i Kuba Czajkowski ze Stowarzyszenia wskazali na kwestie, a przede wszystkim skutecznej egzekucji mandatów drogowych, której nadal nie udaje się poprawić. - Mamy nadzieję, że dzisiaj wszyscy do tego dojrzeli, obserwując niestety drastyczne wydarzenia jakie miały miejsce w ostatnich miesiącach. Mówił o przygotowanych konkretnych propozycję (prawdziwa automatyzacja kontroli drogowych; aby egzekucję wreszcie urealnić, dzięki czemu bandyci drogowi w Polsce przestaną być bezkarni; przywrócenie samorządom prawa decydowania o sytuowaniu fotoradarów; rezygnacja z ostrzegania przed fotoradarami, sugerował - za przykładem Litwy - zmianę wyglądu fotoradarów na bardziej dyskretne, postulat, aby wykroczenia drogowe były rozpatrywane w uproszczonym postępowaniu administracyjnym), kolejny apel - o zaostrzenie kar, pamiętając jednocześnie, że nawet wyższe kary, ale bez skutecznej egzekucji nie będą działały - podsumował. Do kodeksu - w jego ocenie należy wprowadzić nowy typ przestępstwa - organizacja i oraz uczestnictwo w nielegalnych wyścigach na drogach publicznych. Uwaga - nielegalne wyścigi mogą być także jednoosobowe. Zlikwidować bezkarność osób, które mają orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. - Pierwsze załamanie przepisów i zakaz prowadzenie pojazdów powinno oznaczać z automatu, albo konfiskatę pojazdu, albo karę finansową w wysokości równowartości tego pojazdu - proponował. I kwestia wprowadzenia nowego rozdziału przestępstwa czyli zabójstwa drogowego w wypadkach ze skutkiem śmiertelnym w sytuacji rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa lub przekroczenia prędkości o ponad 50 km/godz. powyżej limitu prędkości. Barbara Jędrzejczyk, radna dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy, kampania „Chodzi o życie”- postulowała wzmocnienie takich instytucji jak Policja, czy Pogotowie Ratunkowe: - Postulujemy, aby Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego istniała jako odrębna instytucja, z własnym funduszem - mówiła.

W trakcie posiedzenia powstał niezwykły wykaz postulatów zmian i rozwiązań w obowiązującym w naszym kraju prawie. I zdecydowanie nie wyczerpał on sytuacji i rozwiązań w swoim potencjale mogącym prowadzić do poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Sekretarz KRBRD zwracał uwagę: - „My tworząc i myśląc o nowym prawie, regulacjach prawnych czasami zapominamy o tym co już jest (zabójstwo z zamiarem ewentualnym, czy katastrofa w ruchu lądowym). Słusznie zwrócono uwagę na społeczne podejście do podejmowanych kwestii brd. „Społeczeństwo nadal uważa, że wypadki drogowe są konsekwencją niezamierzonych czynów” np. rozpędzenie pojazdu do 250 km/godz. „ (…) ta świadomość społeczna musi być też musi być zmieniana wskutek używania innych sformułowań jak np. zabójstwo drogowe. Na razie jest to hasło publicystyczne opisujące pewien stan rzeczy- podejmował redaktor Krzysztof Woźniak. Przywołane zostały także przykłady orzeczeń w najtragiczniejszych sprawach, oceniano, iż także sędziowie już teraz zaczęli mówić, że potrzebują pomocy, nowych zapisów i podwyższenia kar, aby mogli surowo orzekać. Tu prokurator Jerzy Gajewski oceniał: - „uważam, że przepisy, które są obowiązujące w naszym kraju są wystarczające do tego żeby przypadki jakie mieliśmy na Trasie Piotrkowskiej, czy na Moście Łazienkowskim były właściwie osądzane i właściwie kwalifikowane (…) mnie w tym wszystkim brakuje edukacji. I to nie edukacji takiej budującej świadomość społeczną osób dorosłych, tylko począwszy od przedszkola, gdzie my będziemy uczyli małe dzieci zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego”.(…) państwo skupiliście się na karaniu, co jest zbrodnią, przestępstwem, co jest zabójstwem drogowym, jak egzekwować wykroczenia, natomiast zapominamy o jednej ważnej rzeczy - żeby nie było przestępstw to musi być profilaktyka, edukacja, to muszą być działania systemowe” (…) idąc w kierunku penalizacji szczegółowej niczego nie osiągniemy (…), też szeroka akcja edukacyjna.

A może odniesiecie się do następującej wygłoszonej w trakcie omawianego posiedzenia opinii: „Do dzisiaj w Polsce nikt nie napisał podstawy programowej kształcenia kierowców w Polsce. Nikt nie zaplanował co po kursie ma umieć, wiedzieć i rozumieć. To jak zaplanowano egzamin, który ma to sprawdzać? Tu przewodnicząca zespołu zapowiedziała odrębną dyskusję w kwestii edukacji kierowców.

Tymczasem posłuchajmy co jeszcze zostało powiedziane - a mówiono o bardzo wielu dalszych niezwykle ważnych kwestiach -  to niezwykle ważna dyskusja [kliknij], do niej powinni się włączyć także instruktorzy, wykładowcy nauki jazdy, egzaminatorzy. Czekamy na Państwa wypowiedzi: e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Interpelacja w sprawie pierwszeństwa pieszego na pasach
4 października 2024 | 0

Interpelacja w sprawie pierwszeństwa pieszego na pasach
(fot. PIXABAY)

Do ministra infrastruktury Artur Szałabawka skierował interpelację (nr 4738) w sprawie zmian w ustawie - Prawo o ruchu drogowym [kliknij]. Poseł , analizuje statystyki wypadków drogowych i dochodzi do wniosku, iż wprowadzone w 2021 r. zmiany przepisów dotyczące pierwszeństwa pieszych na przejściach nadal są niezrozumiałe zarówno przez nich samych jak i kierowców. I proponuje dwie zmiany w art. 13 ust. 1a ustawy.

Poseł uzasadnia: - 1 czerwca 2021 r. weszły w życie przepisy dotyczące pierwszeństwa pieszych na pasach - art. 13 ust. 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym. „Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju”. „W świetle danych z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, zauważalny jest wpływ nowych przepisów ruchu drogowego i taryfikatorów mandatów na zachowanie kierowców. Mimo to, wzrost liczby wypadków na przejściach dla pieszych sugeruje, że sami piesi oraz kierowcy mogą nie być w pełni świadomi zmian lub nie stosować się do nich odpowiednio. W 2023 roku odnotowano 4943 wypadki z udziałem pieszych, co stanowi wzrost w porównaniu do 4762 wypadków w roku poprzednim. Dane te podkreślają znaczenie edukacji i świadomości zarówno wśród kierowców, jak i pieszych w celu zmniejszenia liczby wypadków”.

Wzrost bezpieczeństwa pieszego znacząco poprawiłyby dwie zmiany w zapisie przepisu art. 13 ust. 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym.

1. Pieszy zbliżający się do przejścia dla pieszych powinien się zatrzymać przy krawędzi jezdni, unieść rękę do góry sygnalizując zamiar przejścia przez jezdnię i po upewnieniu się, że jest widziany i pojazdy zatrzymując się udzielają mu pierwszeństwa, przejść przez jezdnię. Jest to zgodne z zasadami, które powinien zachować również pieszy, a nie tylko kierowca, zasadą zachowania szczególnej ostrożności i zasadą ograniczonego zaufania - definicja zawarta jest w art. 2 pkt 22 wspomnianej wyżej ustawy. To nic innego, jak: „(...) ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie” oraz art. 4. Zasada ograniczonego zaufania (zasada względnej ufności). Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania. Poza tym pieszy ma szereg obowiązków, których realizację intuicyjnie powyższy zapis umożliwi, są to między innymi:

Art. 14. Zabrania się:

1) wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów:

a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

2) przechodzenia przez jezdnię lub drogę dla rowerów w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;

3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko;

4) przebiegania przez jezdnię lub drogę dla rowerów.

Uwagę należy zwrócić również na to, że powyższa propozycja znacząco wpłynie na egzekwowanie przepisu dotyczącego rozmów prowadzonych przez telefon komórkowy podczas przejścia przez jezdnię. Podniesienie ręki i upewnienie się, że pieszy został zauważony, wymaga skupienia się na przejściu przez jezdnię, a nie na rozmowie telefonicznej. Zgodnie z art. 14 pkt 8 ustawy Prawo o ruchu drogowym: „Zabrania się (...) korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych - w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, drodze dla rowerów, torowisku lub przejściu dla pieszych”.

Art. 13 ust. 1 zobowiązuje pieszego do korzystania z przejścia dla pieszych:

„Pieszy wchodzący na jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko albo przechodzący przez te części drogi jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz korzystać z przejścia dla pieszych”.

Przepisy obowiązujące od 21 września 2022 r. wprowadziły nowe pojęcie - sugerowane przejście dla pieszych. Ustawa Prawo o ruchu drogowym mówi, że przejście sugerowane to: „Nieoznakowane, dostosowane technicznie miejsce umożliwiające przekraczanie jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przez pieszych, niebędące przejściem dla pieszych”. Miejsce „dostosowane technicznie”. Przy przejściu sugerowanym znajdziemy lekko obniżony krawężnik oraz system oznaczeń fakturowych. Takie miejsce może mieć także azyl dla pieszych, czyli popularną wysepkę, która ma ułatwić pieszym przejście. Niekiedy przejścia sugerowane mogą być także oświetlone.

W przeciwieństwie do przejścia dla pieszych przejście sugerowane jest nieoznakowane, tzn. w jego pobliżu nie znajdziemy znaku pionowego D-6 lub D-6b, a także poziomego P-10, potocznie nazywanego “zebrą”. O ile na pasach pieszy ma pierwszeństwo już gdy chce na nie wejść, o tyle przekraczając jezdnię na przejściu sugerowanym, to na nim ciąży odpowiedzialność przepuszczenia pojazdów. Pieszy nie ma więc pierwszeństwa na przejściu sugerowanym! Skąd pieszy ma odróżnić przejście sugerowane od przejścia dla pieszych, jeżeli jedynymi znakami, które widzi pieszy, podchodząc do przejścia dla pieszych, to znak drogowy P-10 lub sygnalizacja świetlna.

Propozycją jest umieszczenie na wysokości 2,2 m widocznych dla pieszych, powtórzonych miniaturowych znaków D-6 lub D-6b, lub innego oznakowania, które w sposób jednoznaczny wskazywałby pieszemu przejście dla pieszych z pierwszeństwem. Wszystkie inne przejścia bez oznakowana nie dawałyby pierwszeństwa pieszemu (w zimie znak P-10 często jest niewidoczny). Oczywiście ww. rozwiązania są stosowane powszechnie na świecie (np. Japonia) i przynoszą wymierne efekty poprawiające bezpieczeństwo i są podstawą edukacji od najmłodszych lat.

Mając powyższe na uwadze, poseł zwrócił się do ministra z pytaniem: Czy Ministerstwo Infrastruktury planuje wdrożenie analogicznych rozwiązań, wskazanych w interpelacji, które sprawdzają się w wielu państwach na świecie, poprawiając przy tym znacząco bezpieczeństwo pieszych jako uczestników ruchu drogowego? (jm)

Komentuj
Fotoradary w gestii miast?
2 października 2024 | 0

Fotoradary w gestii miast?
Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy (fot. facebook)

Tytułową wątpliwość w czyjej gestii powinny pozostawać stawiane na ulicach miast fotoradary wywołana została wypowiedzią prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który komentując tragiczny wypadek na Trasie Łazienkowskiej informował w mediach społecznościowych, iż miasto przygotowuje projekt ustawy dotyczący właśnie fotoradarów, a w nim przepis dający właśnie miastom samodzielność w kwestii prawa montowania tych tak ważnych dla bezpieczeństwa ruchu drogowego urządzeń.

Te zmiany są potrzebne na wczoraj. Gdybyśmy wprowadzili je rok temu, nie byłoby tych wypadków, jak Majtczaka z A1 - mówił Tomasz Tosza, wicedyrektor Biura Zarządzaniem Ruchem Drogowym w Warszawie, postulując o przywrócenie samorządom nadzoru nad m.in. fotoradarami.”. (…) „Są kategorie dróg - główna, główna ruchu przyspieszonego, na których nie można stosować urządzeń infrastrukturalnych, które wymusiłyby na kierowcach jazdę z prawidłową prędkością. W takiej sytuacji tylko i wyłącznie można zastosować urządzenia, które automatycznie nadzorują ruch i karzą kierowców za złamanie przepisów” - zaznaczył wicedyrektor BZRD.

Projekt zmienianej legislacji miałby być przygotowany w porozumieniu z właściwym ministrem i samorządami. Jak donoszą media przywołany resort ma jednak przeciwną opinię uznając, iż kwestie montażu, obsługi i eksploatacji fotoradarów powinny pozostać jednak w gestii instytucji państwa.

W odpowiedzi na pytanie PAP rzecznik Ministerstwa Infrastruktury Anna Szumańska powiedziała - cytujemy: „Zgodnie z obecnym stanem prawnym uprawnienie do automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym ma wyłącznie Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD). Kontrola naruszeń prędkości na drogach krajowych oraz samorządowych odbywa się za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących oraz odcinkowego pomiaru prędkości w ramach systemu Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). System obejmuje ponadto urządzenia rejestrujące przejazd na czerwonym świetle na skrzyżowaniach oraz przejazdach kolejowo-drogowych - odpowiedziała rzecznik MI Anna Szumańska. Zaznaczyła, że resort jest otwarty na współpracę w zakresie montowania stacjonarnych urządzeń rejestrujących w miejscach szczególnie niebezpiecznych, wskazanych przez władze samorządowe. Przekazała, że już teraz takie urządzenia są umieszczane na drogach lokalnych, jest też możliwość zawierania porozumień pomiędzy GITD a władzami samorządowymi, obejmujących podział kosztów ich montażu. (…) ITD zawarł dotychczas porozumienia z 4 podmiotami, obejmujące 28 urządzeń - m.in. z Miastem Stołecznym Warszawa, Zarządem Dróg Wojewódzkich w Gdańsku, czy samorządem Świnoujścia (urządzenie w tunelu pod Świną) - wyjaśniła.

Przypomnijmy, iż jednostki samorządowe straciły prawo do używania fotoradarów w 2016 roku. Przegłosowana wówczas ustawa sprawiła, iż z polskich dróg zniknęło przeszło czterysta urządzeń. W sierpniu br. grupa posłów skierowała ważne pytania do ministra spraw wewnętrznych i administracji. Oto brzmienie interpelacji nr 4474 [kliknij]. W 2023 roku z winy kierujących pojazdami miało miejsce 19 058 wypadków. W wyniku tych zdarzeń śmierć poniosły 1622 osoby, a 22 328 osób zostało rannych. Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu jest jedną z głównych przyczyn tego typu wypadków (tuż za nieustąpieniem pierwszeństwa przejazdu). Od czasu zmiany przepisów ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o strażach gminnych (Dz. U. poz. 1335), na mocy której odebrano strażom gminnym uprawnienia do wykonywania kontroli ruchu drogowego przy użyciu urządzeń rejestrujących (fotoradarów), samorządy podnoszą, iż utrata tej możliwości w znaczący sposób utrudnia im podejmowanie działań mających na celu podniesienie bezpieczeństwa na drogach.

Warto w tym miejscu przytoczyć badania przeprowadzone przez Instytut Transportu Samochodowego w czasie, gdy w życie wchodziła wspomniana wyżej nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawa o strażach gminnych - aż 73 proc. kierowców przekraczało dopuszczalną prędkość w miejscach, w których do końca 2015 r. funkcjonowały fotoradary straży miejskiej (badania z kwietnia 2016 r.). W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1. Ile wniosków od samorządów w sprawie instalacji fotoradarów wpłynęło do GITD w ciągu ostatnich 12 miesięcy? Proszę o podanie informacji o liczbie pozytywnie rozpatrzonych wniosków.

2. Jakie jest stanowisko ministerstwa ws. zmian przepisów ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o strażach gminnych (Dz. U. poz. 1335) w kierunku przywrócenia (choć pod określonymi warunkami) prawa do wykonywania kontroli ruchu drogowego przy użyciu urządzeń rejestrujących?”

Odpowiedzi jeszcze nie ma. (jm)

Komentuj
Powstaje międzyresortowy zespół na rzecz poprawy brd
30 września 2024 | 0

Powstaje międzyresortowy zespół na rzecz poprawy brd
24 września 2024 r. międzyresortowe posiedzenie w sprawie propozycji zmian przepisów (fot. mat. prasowe Ministerstwo Infrastruktury)

Jak informowaliśmy [kliknij] 25 września br. z inicjatywy ministra Adama Bodnara odbyło się w Ministerstwie Sprawiedliwości spotkanie ws. skoordynowania działań na temat poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Omówiono problemy związane z karaniem za najcięższe przestępstwa komunikacyjne. Mówiono o prawdopodobnych zmianach Kodeksu karnego, Kodeksu wykroczeń, a także ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Niezwykle ważna decyzja dotyczy powołania międzyresortowego zespołu roboczego, który w ciągu kilku najbliższych tygodni przedstawi rekomendację kompleksowego pakietu zmian. „Mają one zawierać rozwiązania i narzędzia, które przyczynią się do realnego podniesienia bezpieczeństwa na drogach” - informowano w podsumowaniu spotkania.

Komunikat Ministerstwa Infrastruktury:

Cięższe kary za drastyczne łamanie zasad ruchu drogowego - powstaje międzyresortowy zespół na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym

Propozycje zmian przepisów, mających na celu wyeliminowanie najcięższych przekroczeń przepisów ruchu drogowego, związanych przede wszystkim z drastycznym przekraczaniem prędkości, jazdą pod wpływem alkoholu oraz niestosowaniem się do sądowych zakazów prowadzenia pojazdów - to główne tematy rozmów, które odbyły się 25 września 2024 r. w siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości. Uczestniczyli w nich członkowie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (Ministerstwo Infrastruktury, Ministerstwo Sprawiedliwości, MSWiA oraz GITD i Policja).

- Musimy uszczelnić przepisy i nadzór nad ruchem drogowym, aby nie dochodziło do takich tragedii, jaka miała miejsce przed kilkoma dniami w Warszawie na Trasie Łazienkowskiej. Polskie rodziny oczekują od nas zmian, które poprawią bezpieczeństwo na drogach, dlatego musimy wyeliminować z dróg bandytów, którzy nic sobie nie robią z kolejnych zakazów prowadzenia pojazdów, czy też wsiadających za kierownicę po alkoholu. Zmiany te muszą być przede wszystkim kompleksowe, starannie przemyślane i precyzyjne, tak aby dawały Policji i sądom skuteczne narzędzia do działania. Liczę na dobrą współpracę w tej sprawie z Ministrem Sprawiedliwości i MSWiA - powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Efektem spotkania jest decyzja o powołaniu międzyresortowego zespołu roboczego, który w ciągu kilku najbliższych tygodni przedstawi rekomendację kompleksowego pakietu zmian legislacyjnych. Mają one zawierać rozwiązania i narzędzia, które przyczynią się do realnego podniesienia bezpieczeństwa na drogach.

Zadaniem zespołu będzie koordynacja prac, mających na celu zaostrzenie sankcji wobec kierowców popełniających najcięższe wykroczenia oraz przestępstwa w ruchu drogowym. Zmiany powinny objąć przede wszystkim przepisy Kodeksu karnego, Kodeksu wykroczeń, a także ustawy Prawo o ruchu drogowym.

W spotkaniu wziął udział minister sprawiedliwości Adam Bodnar, wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek oraz przedstawiciele Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i Policji.

Minister Adam Bodnar podkreślał, jak ważne jest bezpieczeństwo na drogach, zwłaszcza w obliczu ostatnich tragicznych wypadków, które wstrząsnęły opinią publiczną. Tematem dyskusji była kwestia skoordynowania działań poszczególnych instytucji w tym zakresie.

Wiceminister Stanisław Bukowiec przedstawił propozycje opracowanych w Ministerstwie Infrastruktury rozwiązań legislacyjnych polegających na zaostrzeniu sankcji za jazdę z nadmierną prędkością poza obszarem zabudowanym (odbieranie prawa jazdy za przekroczenie o więcej niż 50 km/h), zniesieniu możliwości redukcji punktów karnych za najcięższe w skutkach wykroczenia m.in. wyprzedzanie na przejściu dla pieszych czy przejazd na czerwonym świetle, a także zwiększeniu elektronicznego nadzoru nad ruchem drogowym.

Źródło: Ministerstwo Infrastruktury [kliknij]/Ministerstwo Sprawiedliwości [kliknij]

Komentuj
Akredytacje osk. Procedowanie w Sejmie zakończone. Teraz Senat
30 września 2024 | 0

Akredytacje osk. Procedowanie w Sejmie zakończone. Teraz Senat
(Sejm RP. Fot. Aleksander Zieliński)

W Sejmie na trwającym 18. posiedzeniu zakończono procedowanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 602 [kliknij]. Proponowane zmiany dotyczą wejścia w życie przepisów o elektronicznej kontroli zezwoleń zagranicznych w systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi (tzw. system SENT) dotyczącego przewoźników zagranicznych, którzy wykonują międzynarodowe przewozy drogowe rzeczy. Pomieszczono tu także regulacje dotyczące akredytacji kuratora oświaty dla ośrodków szkolenia kierowców. Ustawę skierowano do Senatu [kliknij]. Po III czytaniu odbyło się głosowanie całości ustawy – wynik 253 za, 0 przeciw, 176 wstrzymało się.

W uchwalonej ustawie obok regulacji dotyczących zmian ustawy o delegowaniu kierowców, też o transporcie drogowym, umieszczono także fragment (art. 4) zmiany ustawy o kierujących pojazdami dotyczący akredytacji kuratora oświaty dla ośrodków szkolenia kierowców wraz z uzasadnieniem: „Autorzy projektu uznając pilną potrzebę zmiany przepisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami”. Proponowana zmiana dotyczy akredytacji kuratora oświaty dla ośrodków. Przewidziano okres przejściowy na spełnienie warunku posiadania. Jak uzasadniano „artykuł 4 pozwoli na utrzymanie na dotychczasowym poziomie liczby podmiotów uprawnionych do prowadzenia kursów dla kandydatów na instruktorów nauki jazdy, warsztatów doskonalenia instruktorów i wykładowców nauki jazdy”. Przedłużenie ważności posiadanej akredytacji pozwala na utrzymanie na dotychczasowym poziomie liczby podmiotów, które są uprawnione do: prowadzenia kursów dla kandydatów na instruktorów nauki jazdy, prowadzenia warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów i wykładowców nauki jazdy; wydawania nieodpłatnie kart rowerowych; prowadzenia szkoleń kandydatów na kierowców w formie nauczania na odległość.

Uchwalona treść brzmi: [kliknij]: ”Art. 4. W ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2024 r. poz. 1210) po art. 133 dodaje się art. 133a w brzmieniu: „Art. 133a. Przedsiębiorcę posiadającego w dniu 31 sierpnia 2024 r. poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C lub D, o którym mowa w art. 31 ust. 1, oraz wojewódzki ośrodek ruchu drogowego posiadający w dniu 31 sierpnia 2021 r. akredytację kuratora oświaty, o której mowa w art. 118 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe, uznaje się za spełniających warunek, o którym mowa w art. 31 ust. 1 pkt 5, do dnia 31 sierpnia 2027 r.”. (jm)

Komentuj
Jadą pomimo orzeczonego zakazu. Chcemy bezwzględnego więzienia
24 września 2024 | 0

Jadą pomimo orzeczonego zakazu. Chcemy bezwzględnego więzienia
- Ostatnie zdarzenia pokazały, że problem dotyczy bardzo mocno osób, które utracą uprawnienia albo w ogóle ich nigdy nie nabyły, a mimo wszystko wsiadają do samochodu. Będziemy zastanawiali się też w gronie innych służb, na ile państwo, jako mechanizm, może zapanować nad tym zjawiskiem, widzieć tych kierowców - przekazuje Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości. Arkadiusz Myrcha Sekretarz Stanu (fot. screen)

W swoim dzisiejszym porannym programie jedna ze stacji telewizyjnych poinformowała właśnie, iż na środę zaplanowane zostało spotkanie przedstawicieli trzech resortów, którego celem jest wypracowanie nowych przepisów, które - w założeniu - mają poprawić bezpieczeństwo na drogach.

- Bardzo stanowczo podchodzę do spraw związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Uważam, że czeka nas z ministrem sprawiedliwości bardzo poważna rozmowa na ten temat. Musimy zrobić to profesjonalnie, w konsultacji z tymi, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo ruchu drogowego - mówił na antenie mediów publicznych szef resortu infrastruktury, Dariusz Klimczak.

O jakie zmiany może chodzić? To - w rozmowie z tvn24.pl zdradziła Anna Szumańska, rzeczniczka ministerstwa infrastruktury. - Nasze propozycje idą w kierunku bezwzględnych kar więzienia dla osób nietrzeźwych i po środkach odurzających, którzy są sprawcami wypadków lub kolizji - zaznaczyła. Dodajmy, iż działania te zostały podjęte po tragicznym wypadku do którego doszło w Warszawie na Trasie Łazienkowskiej. Rzeczniczka dodała:P - Chcemy wprowadzenia bezwzględnej kary więzienia dla osób, które miały sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a mimo to wsiadły za kierownicę. Oprócz tego, analizujemy wraz z innymi służbami możliwość wykorzystania nowych technologii w pojazdach, które utrudniają brawurowe i lekkomyślne ignorowanie obowiązujących przepisów - przekazuje.

- Ostatni zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym (wypadek na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie - przyp. red.) pokazały, że problem dotyczy bardzo mocno osób, które utracą uprawnienia albo w ogóle ich nigdy nie nabyły, a mimo wszystko wsiadają do samochodu. Będziemy zastanawiali się też w gronie innych służb, na ile państwo, jako mechanizm, może zapanować nad tym zjawiskiem, widzieć tych kierowców - przekazuje Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości.

Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej i jego okoliczności wstrząsnęły Polską. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada prace nad zmianami w prawie. Jeszcze w tym tygodniu przedstawiciele kilku resortów mają rozmawiać o nowych przepisach, by skuteczniej walczyć z piratami drogowymi.

- Ciężko to nazwać wypadkiem - mówi o zdarzeniu na Trasie Łazienkowskiej w nocy z 14 na 15 września Mikołaj Małecki, karnista, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Ta sytuacja jest o wiele bardziej karygodna, z tego co wiemy, mamy tu do czynienia ze świadomym łamaniem przepisów. Robienie sobie z drogi publicznej prywatnego toru wyścigowego to nie jest zwykły wypadek. (jm)

Komentuj
Będzie nowela rozporządzenia o szkoleniu kierowców zawodowych
23 września 2024 | 0

Będzie nowela rozporządzenia o szkoleniu kierowców zawodowych
(fot. PIXABAY)

17 września do Wykazu Prac Legislacyjnych Ministerstwa Infrastruktury wpisana została informacja o przygotowywanym  rozporządzeniu zmieniającym w sprawie szkolenia i egzaminowania kierowców wykonujących przewóz drogowy. Przewidywany termin wydania aktu przewidziano na IV kwartał br.

Podstawą prawną nowelizacji jest art. 39i ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2024 r. poz. 728 i 731). Powodem zainicjowania prac legislacyjnych w ramach przedmiotowego projektu rozporządzenia jest potrzeba zmiany daty określonej w przepisie § 53 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2022 r. w sprawie szkolenia i egzaminowania kierowców wykonujących przewóz drogowy (Dz. U. poz. 739, z 2023 r. poz. 673 i z 2024 r. poz. 857), zgodnie z którym do dnia 31 grudnia 2024 r. ośrodki szkolenia i jednostki systemu oświaty nieposiadające pojazdów z automatyczną skrzynią biegów prowadzą jedynie zajęcia teoretyczne z wykorzystania automatycznych skrzyń biegów. W tym miejscu należy wskazać, że rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 czerwca 2024 r. w sprawie zmiany rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. poz. 983) wydłużyło do dnia 31 grudnia 2025 r. okres przejściowy przewidziany na: - wykorzystywanie zespołów pojazdów składających się z samochodu ciężarowego i przyczepy oraz - niewymaganie posiadania wyłącznie zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego (zwykle wyposażonego w automatyczną skrzynię biegów) i naczepy, do szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców kategorii C+E, w tym szkolenia kierowców zawodowych. Odpowiednio do wspomnianej powyżej zmiany, tożsamy termin należy wprowadzić w ww. przepisie § 53 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2022 r. w sprawie szkolenia i egzaminowania kierowców wykonujących przewóz drogowy. Proponowana zmiana polegająca na wydłużeniu możliwości prowadzenia do dnia 31 grudnia 2025 r. przez ośrodek szkolenia i jednostki systemu oświaty, nieposiadające pojazdów z automatyczną skrzynią biegów, zajęć teoretycznych z wykorzystania automatycznych skrzyń biegów nie spowoduje skutków finansowych dla tych ośrodków i jednostek ani innych skutków finansowych dla budżetu państwa. Planuje się, że przepisy projektowanego rozporządzenia wejdą w życie z dniem następującym po dniu jego ogłoszenia. Tak zaproponowany dzień wejścia w życie rozporządzenia nie spowoduje kolizji daty 31 grudnia 2024 r. zmienianej w § 53 rozporządzenia, jeśli rozporządzenie zostanie ogłoszone w dniach poprzedzających tą datę - informuje Departament Transportu Drogowego resortu infrastruktury.

Komentuj
W sprawie hałaśliwych samochodów
18 września 2024 | 0

W sprawie hałaśliwych samochodów
(fot. Komenda Stołeczna Policji)

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji w dniach 6 i 7 września realizowali prewencyjne działania pod kryptonimem „CICHE MIASTO II". Ich celem było wyeliminowanie negatywnych zachowań, powodowanych przez kierujących pojazdami, przekraczających dopuszczalną prędkość oraz generujących nadmierny hałas. Do Sejmu RP wpłynęła interpelacja poselska w tej sprawie. Czy Ministerstwo Infrastruktury planuje podjąć prace w celu lepszego wykrywania przez SKP pojazdów, w których zastosowany tuning sprawia, że emitują one nadmierny hałas?

Jak informowała Komenda Stołeczna Policji policjanci tamtejszej „drogówki” po raz kolejny 6 i 7 września prowadzili działania „CICHE MIASTO II” [kliknij]. To wynik analizy zgłoszeń dotyczących zakłócania spokoju publicznego przez „sportowe” pojazdy, które mogą przekraczać dopuszczalną prędkość oraz normy hałasu. Przekraczanie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym niesie za sobą realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Natomiast hałas jaki generują pojazdy, których często wyposażenie odbiega od norm uregulowanych w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, to naruszenie porządku w ruchu drogowym. – uzasadnia WRD KSP. I zapowiadali: - Na powyższe łamanie przepisów nie ma zgody, dlatego głównie w centrum Warszawy, ale także w innych częściach miasta, będzie można spotkać policjantów warszawskiej „drogówki” w oznakowanych i nieoznakowanych radiowozach z wideo rejestratorami, na czele z grupą SPEED. Będą oni z wykorzystaniem SONOMETRA dokonywać kontroli pojazdów, których poziom głośności dźwięku może być przekroczony. Natomiast wobec  kierujących, którzy przejawiają agresywne zachowania na drodze oraz swoim zachowaniem powodują zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, funkcjonariusze będą natychmiast reagować, eliminując ich z ruchu oraz stosując środki przewidziane prawem. Przypominają: „- Przypominamy, że za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym, oprócz wysokich grzywien grozi czasowe zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące!”. 

Do ministra infrastruktury zgłoszona została interpelacja poselska [kliknij] właśnie w sprawie hałaśliwych samochodów. Poseł pyta i uzasadniając: „Szanowny Panie Ministrze, według doniesień medialnych stołeczna drogówka w ramach akcji „Ciche miasto II” przeprowadziła kontrole stuningowanych pojazdów pod kątem emisji nadmiernego hałasu. W ciągu kilku dni policjanci skontrolowali 243 samochody oraz 16 motocykli, nałożyli 238 mandatów, zatrzymali 46 dowodów rejestracyjnych, odebrali 13 praw jazdy i zatrzymali dwie osoby. W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania: 1. Czy jeżeli w co piątym skontrolowanym pojeździe policjanci mieli podstawy do odebrania dowodów rejestracyjnych, prawdopodobnie ze względu na zły stan techniczny pojazdów, nie jest prawdopodobne to, że takie naruszenia mogły być do wykrycia podczas przeglądów okresowych w SKP? 2. Czy Ministerstwo Infrastruktury planuje podjąć prace w celu lepszego wykrywania przez SKP pojazdów, w których zastosowany tuning sprawia, że emitują one nadmierny hałas?.

O odpowiedzi resortu będziemy informowali na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS. (jm)

Komentuj
Obowiązuje stan klęski żywiołowej
17 września 2024 | 0

Obowiązuje stan klęski żywiołowej
(fot. PIXABAY)

Rada Ministrów na swoim specjalnym posiedzeniu przyjęła rozporządzenie w sprawie wprowadzenia stanu klęski żywiołowej na obszarze części województwa dolnośląskiego, opolskiego oraz śląskiego. Zostało ono opublikowane w Dzienniku Ustaw (poz. Nr 1356 [kliknij]) jeszcze w dniu uchwalenia. Przepisy zostały wprowadzone na 30 dni.

Wprowadzenia stanu klęski żywiołowej pozwoli na sprawniejsze działanie służb, aby chronić życie i zdrowie ludzi oraz ich mienie. Przepisy umożliwiają również sprawne przemieszczanie się środków transportowych, które wykorzystywane są w działaniach ratowniczych, a także ułatwiają współdziałanie służb i organów państwa.

Stan klęski żywiołowej obowiązuje na obszarze: w województwie dolnośląskim - powiaty kłodzki, karkonoski, lwówecki, wałbrzyski, ząbkowicki i kamiennogórski oraz na terenie Wałbrzycha i Jeleniej Góry; w województwie opolskim - powiaty nyski, prudnicki i głubczycki oraz na terenie gminy Strzeleczki w powiecie krapkowickim; w województwie śląskim - powiaty bielski, cieszyński, pszczyński i raciborski oraz na terenie Bielska-Białej.

W czasie trwania stanu klęski żywiołowej możliwe jest stosowanie ograniczeń wolności oraz praw człowieka i obywatela: obowiązku opróżnienia lub zabezpieczenia lokali mieszkalnych bądź innych pomieszczeń; nakazu ewakuacji w ustalonym czasie z określonych miejsc, obszarów i obiektów; nakazu lub zakazu przebywania w określonych miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach; nakazu lub zakazu określonego sposobu przemieszczania się. Stan klęski żywiołowej został wprowadzony na 30 dni.

Komentuj
W 2025 r. minimalne: stawka godzinowa to 30,50 zł, wynagrodzenie - 4666 zł
17 września 2024 | 0

W 2025 r. minimalne: stawka godzinowa to 30,50 zł, wynagrodzenie - 4666 zł
(fot. PIXABAY)

Z dniem 1 stycznia 2025 r. zacznie obowiązywać Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 września 2024 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2025 r. [kliknij].

W dzienniku ustaw z dnia 13 września 2024 r. pod poz. 1362 opublikowane zostało Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 września 2024 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2025 r. [kliknij] Na podstawie art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (2020.2207) oraz z 2023 r. poz. 1667 (2023.1667) premier ustalił od dnia 1 stycznia 2025 r. minimalne wynagrodzenie za pracę w wysokości 4666 zł. Także od dnia 1 stycznia 2025 r. ustalona została minimalna stawka godzinowa w wysokości 30,50 zł.

Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2025 r. (jm)

Komentuj
Sejmowa Komisja Infrastruktury w kwestii akredytacji osk
12 września 2024 | 0

Sejmowa Komisja Infrastruktury w kwestii akredytacji osk
12.09.2024 Posiedzenie Sejmowej Komisji Infrastruktury [kliknij] (fot. screen)

W dniu dzisiejszym odbyło się posiedzenie Komisji Infrastruktury poświęcone rozpatrzeniu rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 602) [kliknij]. Przypomnijmy w projekcie uwzględniono także kwestie związane z kwestią akredytacji ośrodków szkolenia kierowców [kliknij].

W trakcie procedowania w Komisji Infrastruktury rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw Biuro Legislacyjne zgłosiło wątpliwość i poprosiło o wskazanie niewątpliwych związków tematycznych pomiędzy zaproponowaną w artykule 4 zmianą (dotyczy kwestii akredytacji ośrodków szkolenia kierowców) o pozostałymi zmianami w ustawie. Zgłaszający prawnik przytaczał art. 92 zasad techniki prawodawczej, zgodnie z którym jedną ustawą zmieniającą obejmuje się tylko jedną ustawę, a odstąpienie od tej zasady jest możliwe tylko w przypadku, gdy między zmienianymi ustawami występują niewątpliwe związki tematyczne. Pytanie do przedstawiciela Ministerstwa Infrastruktury: „Czy zdaniem Państwa takie niewątpliwe związki tematyczne istnieją?”. Odpowiedzi udzielił wiceminister Stanisław Bukowiec. Mówił: „Uważamy, że pierwsza uwaga ma jednak bardzo silny związek z przedkładanym projektem ustawy, z głównym tematem dlatego, że projektowana ustawa ma na celu wzmocnienie konkurencyjności i polepszenie sytuacji polskich przewoźników drogowych a artykuł 4 pozwoli na utrzymanie na dotychczasowym poziomie liczby podmiotów uprawnionych do prowadzenia kursów dla kandydatów na instruktorów nauki jazdy, warsztatów doskonalenia instruktorów i wykładowców nauki jazdy. Przypomnę, że to jest teraz liczba około sześciu tysięcy osób oraz do wydawania nieodpłatnie kart rowerowych, prowadzenie szkoleń kandydatów na kierowców w formie „na odległość” z wykorzystaniem technik komputerowych i internetu. (...) Zaproponowane rozwiązanie ma więc zagwarantować możliwość kontynuacji ich działalności i nie spowoduje negatywnego wpływu na proces szkolenia i egzaminowania kierowców co dla branży transportu drogowego ma duże znaczenie. Jesteśmy na stanowisku utrzymania tego zapisu”.

W ramach dyskusji nad procedowanym projektem Paweł Bladowski, prezes Polskiego Związku Szkoleniowego zgłosił uwagę, iż  zaproponowane w art. 4 rozwiązanie „jest bez żadnych konsultacji publicznych, chociaż branża szkoleniowa prosiła od dłuższego czasu ministerstwo, aby w sprawie akredytacji kuratorium oświaty zostały podjęte jakieś kroki. Akredytacja kuratorium oświaty jest wymagana dla ośrodków szkolenia kierowców z ustawy z 2011 roku o kierujących pojazdami, które zaczęły obowiązywać w 2013 roku. Przez ten okres czasu - tj. prawie jedenaście lat - żaden kurator oświaty - z tego co jest nam wiadomo nie wziął udziału w procesie szkolenia kandydatów na kierowców, czy instruktorów, czy o obowiązkowych warsztatów instruktorskich, które to instruktorzy muszą co roku odbyć. W tym momencie uważamy, że akredytacja stała się po prostu zbędnym wymaganiem po to, żeby prowadzić te szkolenia, gdyż zgodnie z uzasadnieniem ośrodki nie są w stanie w tym momencie uzyskać co roku akredytacji. W tym momencie uważamy, że nie jest potrzebna, aby ośrodki ją posiadały.”. Pojawia się też problem z nowymi ośrodkami, które by taką akredytacje chciały posiadać - dodał.

Potrzebę zmian w - w zaproponowanej formule - w ustawie o kierujących poparł Maciej Wroński - prezes TLP.

Wiceminister S. Bukowiec konkludując poinformował, iż problem z akredytacje resortowi jest znany, i prowadzone są stosowne analizy. W najbliższym czasie będą przedstawione pewne propozycje związane ze zmianami w tym systemie, natomiast w przypadku tej ustawy jest to zapis, który - w naszej ocenie - musi pozostać. Kwestie szczegółowe omówiła dyrektor Departamentu Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury Renata Rychter.

Komisja Infrastruktury projekt przyjęła uwzględniając część zgłoszonych poprawek. Prawdopodobnie w dniu jutrzejszym - w trakcie obrad plenarnych - jest wysoce prawdopodobne, iż odbędzie się głosowanie nad procedowanym projektem. (jm)

Komentuj
Tzw. ustawa Kamilka w osk i word?
12 września 2024 | 0

Tzw. ustawa Kamilka w osk i word?
(fot. PIXABAY)

15 lutego 2024 r. weszła w życie nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego czyli tzw. ustawa Kamilka. Akt ten m.in. nakłada obowiązek wdrożenia - od 15 sierpnia br. - standardów ochrony małoletnich. Jak określił ustawodawca „we wszystkich placówkach, które pracują z dziećmi” [kliknij]. W branży szkoleniowców, ale też egzaminujących kandydatów na kierowców pojawiły się wątpliwości. Redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS z zapytaniem w podjętej kwestii za pośrednictwem rzecznika pasowego zwróci się do resortu sprawiedliwości.

O obowiązku wprowadzenia standardów i jego zakresie stanowią przepisy w rozdziale 4 b pt. „Standardy ochrony małoletnich” w art. 22 b, 22c zmienionej ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich [kliknij]. Przywołajmy fragment: „Rozdział 4b Standardy ochrony małoletnich Art. 22b. Obowiązek wprowadzenia standardów ochrony małoletnich, zwanych dalej „standardami”, ma każdy: 1) organ zarządzający jednostką systemu oświaty, o której mowa w art. 2 pkt 1–8 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (Dz. U. z 2023 r. poz. 900), oraz inną placówką oświatową, opiekuńczą, wychowawczą, resocjalizacyjną, religijną, artystyczną, medyczną, rekreacyjną, sportową lub związaną z rozwijaniem zainteresowań, do której uczęszczają albo w której przebywają lub mogą przebywać małoletni;”. Ustawa stanowi także: "Kto, będąc obowiązanym do wprowadzenia standardów ochrony małoletnich nie wykonuje tego obowiązku, podlega karze grzywny do 250 zł albo karze nagany. W razie ponownego stwierdzenia niewykonania obowiązku wprowadzenia standardów ochrony małoletnich, sprawca, podlega karze grzywny nie niższej niż 1000 zł".

W branży szkoleniowców, ale też egzaminujących kandydatów na kierowców pojawiły się wątpliwość, czy obowiązek dotyczy także ośrodków szkolenia - oczywiście wyłącznie tych, które szkolą nieletnich - czy egzaminowania. A mamy tu szkolenia w kategorii AM - czyli 14. latków. Redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS z zapytaniem w podjętej kwestii za pośrednictwem rzecznika pasowego zwróci się do resortu sprawiedliwości. Stanowisko ministerstwa opublikujemy na naszych łamach. Tymczasem jako wzór poniżej publikujemy resortowe. (jm)

Wytyczne - Jak podejść do wdrażania standardów ochrony dzieci? Praktyczne podpowiedzi

Wprowadzenie standardów ochrony dzieci ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa przede wszystkim samych dzieci, ale także rodziców i personelu placówek, które z dziećmi pracują. Poważne podejście do standardów, potraktowanie ich nie jako kolejnego, zbędnego wymogu formalnego, ale sprawdzonego narzędzia ochrony dzieci, daje szansę znaczącego podniesienia poziomu bezpieczeństwa dzieci i daje szansę zareagowania zanim dojdzie do dramatu.

Wytyczne należy traktować wyłącznie jako podpowiedź, przykład, a nie gotowy dokument do natychmiastowego zastosowania. Pamiętaj, że standardy ochrony dzieci muszą być dostosowane do specyfiki Twojej placówki lub działalności. To jest warunkiem ich przydatności, a zarazem zrealizowania celu, dla którego wprowadzono ustawowy obowiązek ich posiadania. Dlatego niezwykle istotnym jest dokładnie określenie zasad funkcjonowania placówki/działalności oraz zidentyfikowanie jej „indywidualnych potrzeb”.

Zadanie opracowania i wdrożenia standardów może początkowo budzić obawy, wydawać się skomplikowane dlatego zanim przystąpisz do ich przygotowania zaplanuj poszczególne etapy prac. Na podstawie doświadczeń organizacji i instytucji, które przeszły już przez ten proces, poniżej podajemy kilka praktycznych podpowiedzi.

1. Powołaj grupę roboczą, która w miarę możliwości składać się będzie z pracowników pełniących różne funkcje w placówce/działalności, tak by spojrzeć na kwestie ochrony dzieci z różnych perspektyw. Warto w te prace zaangażować też rodziców jak i same dzieci. Zadaniem grupy jest opracowanie standardów dostosowanych do potrzeb Twojej placówki/działalności, przy uwzględnieniu jej specyfiki.

2. Dokonaj oceny sytuacji, aby sprawdzić, które z wymaganych ustawą elementów standardów placówka już posiada, a które wymagają uzupełnienia.

3. Przeprowadź ocenę obszarów ryzyka, czyli przyjrzyj się wszystkim działaniom, jakie podejmuje Twoja placówka/są prowadzone w ramach Twojej działalności, które mogą wiązać się z jakimś zagrożeniem dla bezpieczeństwa i dobrostanu dzieci. Zastanów się, co można zrobić, żeby te zagrożenia zminimalizować. Pamiętaj, że nowe przepisy określają pewne minimum, Ty możesz zakresem standardów objąć także inne obszary.

4. Przeanalizuj w szczególności następujące aspekty Twojej działalności, zadając sobie pytania m.in. o to, jak ten obszar wygląda obecnie, czy były jakieś trudne sytuacje w przeszłości, czy wiąże się z jakimiś ryzykami, jak powinny wyglądać docelowo:

a) rekrutacja i przeszkolenie pracowników,

b) relacje personel-dziecko,

c) relacje dziecko-dziecko,

d) procedury interwencji na wypadek: podejrzenia krzywdzenia przez członka personelu, podejrzenie krzywdzenia w domu, podejrzenie krzywdzenia rówieśniczego,

e) bezpieczeństwo dzieci online,

f) ochrona wizerunku i danych osobowych dziecka

g) możliwość udzielenia pomocy dziecku w placówce jak i we współpracy z podmiotami zewnętrznymi

h) sytuacja dzieci z niepełnosprawnościami.

5. Pomysły zapisów zamieść w jednym dokumencie, może mieć nazwę Standardy Ochrony Dzieci; Standardy Ochrony Małoletnich lub Polityka Ochrony Dzieci.

6. Skonsultuj zapisy szeroko w zespole swoich pracowników i współpracowników, a także z rodzicami i dziećmi. Przykładowo: zapisy dotyczące bezpiecznych relacji dziecko-dziecko, jak i personel-dziecko można świetnie wykorzystać do edukacji dzieci i opracować je wspólnie z nimi.

7. Wyznacz osoby odpowiedzialne za poszczególne obszary.

8 Zastanów się nad sposobami jak najszerszego upowszechnienia standardów, w tym wśród dzieci i ich rodziców.

9. Przeszkol personel, rodziców i dzieci. W tym celu możecie skorzystać z nieodpłatnych materiałów wypracowanych przez organizacje pozarządowe dostępnych online.

10. Rozważ metody i częstotliwość monitorowania skuteczności przyjętych standardów i dokonywania potrzebnych zmian.”.

Komentuj
Dofinansowania wymiany tachografów nie będzie
10 września 2024 | 0

Dofinansowania wymiany tachografów nie będzie
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Jak poinformowała w dniu 6 września br. Pani Renata Rychter Dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury, postulowane przez branżę transportu drogowego dofinansowanie wymiany tachografów cyfrowych ostatecznie nie dojdzie do skutku - informuje TLP.

Przypomnijmy, że Ministerstwo Infrastruktury znalazło odpowiednie środki finansowe na tę operację, a odpowiednie przepisy, które miały być podstawą prawną do tego dofinansowania, znalazły się w projekcie ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym. Niestety z przyczyn niezależnych od resortu infrastruktury, projekt nie uzyskał akceptacji w tym zakresie w toku uzgodnień międzyresortowych.

Pomimo, że nie jest to dobra wiadomość, to ucina ona spekulacje na ten temat. Tym samym jest to sygnał dla przewoźników, aby nie zwlekali z wymianą. Bo na przesunięcie terminów wymiany przez Komisję Europejską raczej nie ma co liczyć. A brak tachografu 2 generacji oznaczać będzie brak możliwości świadczenia usług w międzynarodowym przewozie drogowym pojazdem, który powinien być wyposażony w takie urządzenie rejestrujące - informuje TLP [kliknij].

Jeszcze w kwietniu br. – jak donosiła „Rzeczpospolita” - „Rzecznik prasowy resortu Anna Szumańska przyznaje, że na początku kwietnia Ministerstwo Infrastruktury zwróciło się do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Rozwoju i Technologii o wsparcie w zakresie możliwości pozyskania środków finansowych, w tym z funduszy Unii Europejskiej, które mogłyby zostać przeznaczone na  wymianę taboru pojazdów ciężarowych na najbardziej ekologiczne i przyjazne środowisku naturalnemu, a także wymianę przez przewoźników drogowych tachografów na urządzenia najnowszej generacji. - W tej sprawie planowane jest w najbliższym czasie spotkanie m.in. z przedstawicielami MFiPR. Ponadto, oczekujemy na odpowiedzi pozostałych resortów w powyższym zakresie. Wprowadzenie ewentualnych rozwiązań związanych z możliwością dofinansowania wymiany tachografów będzie uzależnione od wysokości dostępnych środków - zastrzega rzeczniczka MI.”

Obok tej ważnej dla transportowców informacji przypomnijmy, iż wymiana ma nastąpić do 31 grudnia br. Obowiązek ten dotyczy przewoźników świadczących usługi w przewozach międzynarodowych. Wymiana dotyczy urządzeń najstarszych tj. analogowych oraz cyfrowych - G1. Po tej dacie w pojazdach mają być zamontowane tachografy inteligentne – GW w wersji pierwszej lub drugiej.

Do 31 grudnia 2024 roku przewoźnicy muszą wymienić w przewozach międzynarodowych tachografy najstarsze, czyli analogowe oraz cyfrowe - G1. Jeśli po tej dacie w przewozach międzynarodowych przewoźnik będzie chciał używać pojazdu, to musi być w nim zamontowany tachograf inteligentny (G2) w wersji pierwszej lub drugiej.

Regulujące kwestię w Polsce przepisy weszły w życie w sierpniu 2023 r. Pojazdy zarejestrowane przed dniem 21 sierpnia 2023 r., którymi będą wykonywane międzynarodowe przewozy drogowe w innym państwie członkowskim UE, zgodnie z przepisami rozporządzenia (UE) nr 165/2014, muszą zostać wyposażone w najnowsze urządzenia, odpowiednio nie później niż do dnia 31 grudnia 2024 r. lub do dnia 18 sierpnia 2025 r., co oznacza obowiązek wymiany dotychczas użytkowanych tachografów - potwierdza Inspekcja Transportu Drogowego  [kliknij]. Przewoźnik drogowy, który planuje wykonywanie międzynarodowych przewozów drogowych po terytorium Unii Europejskiej pojazdami wyposażonymi w starsze wersje i generacje tachografów, podlega obowiązkowi ich wymiany na najnowsze urządzenia - tachografy inteligentne wersji drugiej do dnia:

* 31 grudnia 2024 r. - w przypadku tachografów analogowych lub cyfrowych pierwszej generacji (instalowanych w pojazdach rejestrowanych do 14 czerwca 2019 r.),

* 18 sierpnia 2025 r. - w przypadku tachografów inteligentnych pierwszej wersji (instalowanych w pojazdach rejestrowanych od 15 czerwca 2019 r. do 20 sierpnia 2023 r.).

Mając na uwadze potrzebę dochowania terminów wymiany tachografów, wymaganych unijnymi przepisami, zaleca się niezwlekanie z wymianą tachografów do ostatniej chwili. Aby uniknąć niepotrzebnych przestojów użytkowanych pojazdów, spowodowanych oczekiwaniem na wizytę w uprawnionym warsztacie, warto wykorzystać w maksymalnym możliwym zakresie planowane regularne przeglądy tachografów do ich wymiany na najnowsze urządzenia – tachografy inteligentne wersji drugiej.

Od dnia 21 sierpnia 2023 r. wszystkie pojazdy zarejestrowane po raz pierwszy w jednym z państw członkowskich Unii Europejskiej, którymi wykonywane są przewozy drogowe objęte przepisami rozporządzenia (WE) nr 561/2006, powinny być wyposażane w najnowsze urządzenia rejestrujące – tachografy inteligentne wersji drugiej. (jm - źródło: TLP - Transport Logistyka Polska).

Komentuj
Nalepki strefy czystego transportu ważne przez 5 lat
29 sierpnia 2024 | 0

Nalepki strefy czystego transportu ważne przez 5 lat
Dziennik Ustaw z dnia 28 sierpnia 2024 r. poz. 1308 [kliknij]

W Dzienniku Ustaw z dnia wczorajszego opublikowano Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 12 sierpnia 2024 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wzoru nalepki dla pojazdów uprawnionych do wjazdu do strefy czystego transportu (2024.1308 [kliknij]). Ministra Klimatu i Środowiska zdecydował, iż nalepki dla pojazdów uprawnionych do wjazdu do strefy czystego transportu zgodne z wzorem określonym w rozporządzeniu zmienianym w § 1 i wydane przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia zachowują ważność nie dłużej niż przez 5 lat od wejścia w życie tego rozporządzenia.

Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia tj. 10 września br.

W Warszawie SCT zaczęła obowiązywać od 1 lipca br. Łącznie obejmie obszar 37 km kw., czyli 7 proc. powierzchni stolicy. Miasto zgłaszało, iż nalepka jest zbędna. Wysłało też pisma z postulatem by zmodyfikować ustawę i rozporządzenie. "Te nalepki nikomu do niczego nie są potrzebne. Mamy możliwość weryfikacji uprawnienia przez kontakt z Centralną Ewidencją Pojazdów i bazę, którą sami wygenerujemy" - dodał dyrektor ZDM. Podkreślił, że o ile konieczność posiadania nalepki jest zapisana w ustawie, to za jej brak, nie ma mandatu. Wykroczeniem, karanym mandatem w wysokości 500 zł, jest wjazd do SCT bez uprawnień - zaznaczył. Jednak określone ustawowo oznakowanie pojazdów nalepką ułatwia upoważnionym służbom do egzekwowania przepisów dotyczących SCT. Ma przyczynić się także do usprawnienia ich funkcjonowania.

Wzór nalepki dla pojazdów uprawnionych do wjazdu do Strefy Czystego Transportu zawiera informacje dotyczące: rodzaju paliwa, roku produkcji, numeru rejestracyjnego pojazdu, dla którego została ona wydana, nazwę gminy ustanawiającej strefę czystego transportu oraz oznaczenie „SCT”. Szczegółowe informacje na nalepce umieszcza się w następującej kolejności:

– rodzaj paliwa: Pb - benzyna; D - olej napędowy; M - mieszanka (paliwo-olej); LPG - gaz płynny (propan-butan); CNG - gaz ziemny sprężony (metan); H - wodór; LNG - gaz ziemny skroplony (metan); BD - biodiesel; E85 - etanol; EE - energia elektryczna; N - inne; oznaczenie rodzajów paliw zasilających pojazd, np. Pb+LPG albo Pb+EE itd., ze wskazaniem odpowiednio na rodzaj pierwszego paliwa oraz rodzaj drugiego paliwa alternatywnego – dla pojazdów zasilanych więcej niż jednym rodzajem paliwa, rok produkcji pojazdu, numer rejestracyjny pojazdu, nazwa gminy ustanawiającej strefę czystego transportu, oznaczenie „SCT”. (jm)

Komentuj
Fundusz rozwoju przewozów autobusowych
29 sierpnia 2024 | 0

Fundusz rozwoju przewozów autobusowych
(fot. PIXABAY)

Rządowe Centrum Legislacji opublikowało (RD113 [kliknij] - przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie szczegółowego sposobu podziału środków Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej na dofinansowanie realizacji zadań własnych organizatorów w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej w poszczególnych województwach. Wydanie przedmiotowego rozporządzenia jest niezbędne dla funkcjonowania Funduszu w 2025 r. i w latach kolejnych.

Propozycja została przesłana do uzgodnień, konsultacji i opiniowania.

Jaki problem jest rozwiązywany? W dniu 28 września 2023 r. weszły w życie przepisy ustawy z dnia 16 czerwca 2023 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1720), które wprowadziły między innymi zmiany do ustawy z dnia 16 maja 2019 r. o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej (Dz. U. z 2024 r. poz. 402), zwanej dalej „ustawą o Funduszu”. Przepisy ww. ustawy przedłużą stosowanie przepisów epizodycznych ustawy o Funduszu do dnia 31 grudnia 2024 r. Podczas stosowania przepisów epizodycznych podział środków Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej, zwanego dalej „Funduszem”, jest przeprowadzany na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2019 r. w sprawie szczegółowego sposobu podziału środków Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej na dofinansowanie realizacji zadań własnych organizatorów w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej w poszczególnych województwach (Dz. U. poz. 1406), które stanowi realizację delegacji ustawowej zawartej w art. 24 ust. 2 ustawy o Funduszu. W związku z zakończeniem stosowania przepisów epizodycznych ustawy o Funduszu konieczne jest wydanie - na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 10 ust. 2 ustawy o Funduszu - nowego rozporządzenia w sprawie szczegółowego sposobu podziału środków Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej na dofinansowanie realizacji zadań własnych organizatorów w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej w poszczególnych województwach, które zastąpi dotychczas stosowane rozporządzenie z dnia 26 lipca 2019 r. Zgodnie z ww. przepisem Rada Ministrów jest zobowiązana do określenia w drodze rozporządzenia sposobu podziału środków Funduszu na poszczególne województwa, z uwzględnieniem: powierzchni województwa, liczby mieszkańców województwa, wartości produktu krajowego brutto województwa, zaspokojenia potrzeb przewozowych społeczności na obszarze województwa. Konieczne jest zatem wydanie - na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy o Funduszu - rozporządzenia, które określi sposób podziału środków Funduszu na województwa, który będzie stosowany począwszy od podziału środków Funduszu na 2025 rok. Wydanie tego rozporządzenia pozwoli dysponentowi Funduszu na dokonanie podziału środków Funduszu na poszczególne województwa niezwłocznie po uzgodnieniu planu finansowego Funduszu przez ministra finansów, które powinno nastąpić do dnia 31 lipca każdego roku.

Resort wskazuje, iż projektowane rozporządzenie określi, na podstawie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 10 ust. 2 ustawy o Funduszu, szczegółowy sposób podziału środków Funduszu na poszczególne województwa. Środki te są przeznaczone na dofinansowanie realizacji zadań własnych organizatorów publicznego transportu zbiorowego w zakresie przewozów o charakterze użyteczności publicznej poprzez dopłatę do kwoty deficytu pojedynczej linii komunikacyjnej. W projektowanym rozporządzeniu Rady Ministrów został określony sposób podziału środków Funduszu przez jego dysponenta. Niniejszy sposób podziału będzie stosowany po zakończeniu stosowania przepisów epizodycznych, tj. począwszy od naboru wniosków na 2025 r.

Określono następujący sposób podziału środków Funduszu:

1) środki na umowy o dopłatę, których okres obowiązywania i przewidzianego w tych umowach dofinansowania przewozów o charakterze użyteczności publicznej przekracza rok budżetowy, w którym te umowy zostały zawarte przyznaje się poszczególnym województwom zgodnie z zaangażowaniem zgłoszonym przez wojewodów dysponentowi Funduszu, które nie może przekroczyć 70% kwoty środków przekazanych wojewodzie w roku poprzednim, z zastrzeżeniem przepisów § 2, które określają poziom zaangażowania w odniesieniu do umów wieloletnich zawartych w 2024 roku. Poziom tego zaangażowania pozostałą kwotę środków Funduszu pomniejszoną o środki zaangażowane w ramach umów o dopłatę, których okres obowiązywania i przewidzianego w tych umowach dofinansowania przewozów o charakterze użyteczności publicznej przekracza rok budżetowy oraz o środki wyodrębnione w planie finansowym Funduszu w ramach rezerwy w kwocie stanowiącej równowartość 5% środków przewidzianych na dofinasowanie zadań własnych organizatorów dotyczących zapewnienia funkcjonowania publicznego transportu zbiorowego w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej dzieli się na poszczególne województwa powinien być określany z uwzględnieniem limitów wskazanych w art. 25 ust. 2 ustawy z dnia 16 czerwca 2023 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw;

2) pozostałą kwotę środków Funduszu pomniejszoną o środki zaangażowane w ramach umów o dopłatę, których okres obowiązywania i przewidzianego w tych umowach dofinansowania przewozów o charakterze użyteczności publicznej przekracza rok budżetowy oraz o środki wyodrębnione w planie finansowym Funduszu w ramach rezerwy w kwocie stanowiącej równowartość 5% środków przewidzianych na dofinasowanie zadań własnych organizatorów dotyczących zapewnienia funkcjonowania publicznego transportu zbiorowego w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej dzieli się na poszczególne województwa

Przewidziano przepisy przejściowe. Rozporządzenie wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia. (jm)

Komentuj
Opłaty za badania techniczne - resort wypracował alternatywne propozycje
28 sierpnia 2024 | 0

Opłaty za badania techniczne - resort wypracował alternatywne propozycje
(fot. PIXABAY)

Od bardzo wielu miesięcy branża szuka odpowiedzi na pytanie co z opłatami za badania techniczne pojazdów? Czy , kiedy i jak będą podniesione stawki za wykonanie obowiązkowych przeglądów. Dziś stanowisko ministerstwa infrastruktury wyrażone przez wiceministra Stanisława Bukowca. W lipcu br. resort informował, że stawki nie zostaną podniesione, prac legislacyjnych nie podjęto. Dziś stanowisko uległo zmianie, jest już mowa o wypracowanych alternatywnych koncepcjach i pracach nad wnioskiem zmian ustawowych. Zachęcamy do lektury poniższego cytatu z informacji wiceministra.

- Pragnę poinformować, że w wyniku przeprowadzonych w Ministerstwie Infrastruktury analiz mających na celu ocenę zasadności i zakresu zmiany tabeli opłat za badania techniczne pojazdów, o której mowa w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 29 września 2004 r. w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów (Dz. U. z 2023 r. poz. 1070) zostały wypracowane alternatywne koncepcje. Jednocześnie w Ministerstwie Infrastruktury trwa przygotowywanie wniosku o wprowadzenie projektu ustawy do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów, który będzie zakładał zmiany w systemie badań technicznych w celu prawidłowego wdrożenia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/45/UE z dnia 3 kwietnia 2014 r. w sprawie okresowych badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz uchylającej dyrektywę 2009/40/WE (Dz. Urz. UE L 127 z 29.04.2014 r., str. 51, z późn. zm.).

Uprzejmie informuję, że zmiany dotyczące wysokości opłat za przeprowadzanie badań technicznych pojazdów zostaną, w zależności od finalnej decyzji Ministra Infrastruktury, dokonane w wyżej wymienionym rozporządzeniu lub w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2023 r. poz. 1047, z późn. zm.).”.

Czyli czekamy na finalną decyzję ministra, o której będziemy naszych Czytelników informowali. (jm)

Komentuj
Bezpieczny ciągnik rolniczy
28 sierpnia 2024 | 0

Bezpieczny ciągnik rolniczy
(fot. PIXABAY)

Wydział Ruchu Drogowego KWP zs. w Radomiu apeluje: Rolniku! Zadbaj o bezpieczeństwo podczas prac polowych! Apelujemy także, aby pod żadnym pozorem nie kierować ciągnikiem pod wpływem alkoholu - piszą [kliknij].

Wakacje większości z nas kojarzą się z beztroską i wypoczynkiem, jednak dla rolników to okres intensyfikacji prac polowych z wykorzystaniem poruszających się po drogach ciągników rolniczych czy maszyn rolniczych. Każdy rolnik zatem powinien stosować się do ogólnych zasad bezpieczeństwa pracy oraz znać podstawowe zapisy prawa z zakresu korzystania z dróg publicznych.

Policjanci apelują: Przypominany kilka podstawowych zasad, których przestrzeganie pozwoli zadbać o bezpieczeństwo podczas prac polowych.

- po wykonaniu prac polowych, a przed wjazdem na drogę należy zadbać o właściwy stan czystości pojazdu rolniczego, tak aby nie przenosić na jednię zanieczyszczeń pochodzących z kół lub z innych elementów wyposażenia, gdyż może to w znaczący sposób obniżyć przyczepność nawierzchni,

- wystające części, które mogą naruszać stateczność pojazdu rolniczego lub zagrażać bezpieczeństwu innych uczestników ruchu w tym prowadzić do uszkodzenia drogi, muszą być na czas jazdy zdemontowane lub złożone,

- podczas poruszania się po drodze należy w razie potrzeby zjeżdżać jak najbardziej na prawo w celu ułatwienia wyprzedzania przez inne pojazdy,

- nie przekraczając prędkości 20 km/h, dopuszczalny jest przewóz w przyczepie ciągniętej przez ciągnik rolniczy, maksymalnie 5 osób wykonujących prace ładunkowe pod warunkiem, że żadna z nich nie znajduje się pomiędzy ładunkiem, a przednią ścianą przyczepy, a osoby stojące trzymają się uchwytów,

- ciągnik rolniczy lub leśny może mieć umieszczone dodatkowe siedzenie pod warunkiem m.in., że pasażer nie będzie narażony na niebezpieczeństwo, a kierujący nie będzie miał ograniczonych ruchów,

- mając na uwadze bezpieczeństwo osób przewożonych, kierującemu pojazdem rolniczym zabrania się palenia tytoniu lub spożywania pokarmów w czasie jazdy,

- pojazd rolniczy bądź przyczepa powinny być wyposażone w podstawowe oświetlenie wynikające z warunków technicznych oraz powinny być oznakowane trójkątną tablicą wyróżniającą umieszczoną z tyłu, chyba że pojazd ten nie jest ostatnim poruszającym się w zespole pojazdów,

- dopuszczalne jest poruszanie się pojazdu rolniczego z maszyną zawieszaną o  szerokości nieprzekraczającej 3,00 m, pod warunkiem odpowiedniego oznakowania części wystających poza obrys tego pojazdu,

- dopuszczalne jest poruszanie się pojazdu rolniczego o szerokości powyżej 3,00 m do 3,50 m, pod warunkiem uzyskania odpowiedniego zezwolenia kategorii  wydawanego przez właściwego starostę, a także z wykorzystaniem żółtych sygnałów błyskowych.

Wydział Ruchu Drogowego KWP zs. w Radomiu

Komentuj
Ważność akredytacji kuratora oświaty dla WORD i OSK przedłużona o 3. lata tj. do 31 sierpnia 2027 r.
27 sierpnia 2024 | 0

Ważność akredytacji kuratora oświaty dla WORD i OSK przedłużona o 3. lata tj. do 31 sierpnia 2027 r.
(fot. Sejm RP/Aleksander Zieliński)

W dniu wczorajszym do I. czytania na posiedzeniu Sejmu trafi druk nr 602 [kliknij] - Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw [kliknij]. W nim obok regulacji tytułowych umieszczono fragment zmiany ustawy o kierujących pojazdami dotyczący akredytacji kuratora oświaty dla ośrodków szkolenia kierowców wraz z uzasadnieniem: „Autorzy projektu uznając pilną potrzebę zmiany przepisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami”. Proponowana zmiana dotyczy akredytacji kuratora oświaty dla ośrodków szkolenia kierowców. Pierwsze czytanie odbędzie się na 17. posiedzeniu Sejmu RP, które zaplanowano na 11, 12 i 13 września 2024 r. (środa-piątek). Okres przejściowy na spełnienie warunku posiadania

23 sierpnia 2024 r. do Sejmu RP wpłynął rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. Pierwotnie był to projekt dotyczący wyłącznie kwestii tytułowej. I ta wersja nowelizacji była konsultowana, jednak autorzy projektu - resort infrastruktury - wersję uchwaloną przez Radę Ministrów , a ostatecznie skierowanej do procedowania w Sejmie RP [kliknij] umieścił także akapit dotyczący zmiany ustawy o kierujących pojazdami. Można spekulować, iż resort uwzględnił propozycje i uzasadnienia środowisk szkoleniowych. W uzasadnieniu opublikowanym wraz z projektem (na stronach Sejmu RP) czytamy: Autorzy projektu uznając pilną potrzebę zmiany przepisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Proponowana zmiana dotyczy akredytacji kuratora oświaty dla ośrodków szkolenia kierowców” (…)

Uzasadnienie nowelizacji w ustawie o kierujących pojazdami: - „Pilna potrzeba zmiany przepisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (art. 4 projektu ustawy) wynika z faktu, iż w myśl art. 31 ust. 1 pkt 5 ustawy przedsiębiorca prowadzący ośrodek szkolenia kierowców może wystąpić do właściwego starosty z wnioskiem o wydanie poświadczenia potwierdzającego spełnianie dodatkowych wymagań w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C lub D, jeżeli posiada akredytację kuratora oświaty, o której mowa w art. 118 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (Dz. U. z 2024 r. poz. 737, z późn. zm.).

Powyższe poświadczenie uprawnia Ośrodek Szkolenia Kierowców do prowadzenia kursów dla kandydatów na instruktorów, warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów i wykładowców oraz do wydawania nieodpłatnie kart rowerowych i prowadzenia szkoleń kandydatów na kierowców w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i Internetu.

Ustawa z dnia 22 listopada 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 2245) zmieniła w sposób zasadniczy zasady przyznawania akredytacji kuratora oświaty, o której mowa w art. 118 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe. Wprowadziła m.in. 5-letni okres ważności akredytacji (dotychczas akredytacje były bezterminowe) oraz wymóg uprzedniego prowadzenia kształcenia w formie lub formach pozaszkolnych przez okres co najmniej 3 lat.

Tym samym nie jest aktualnie możliwe uzyskanie akredytacji kuratora oświaty w przypadku, gdy Ośrodek Szkolenia Kierowców nie prowadził kształcenia w formie lub formach pozaszkolnych przez okres co najmniej 3 lat, tj. nie legitymuje się stosownym wpisem do Rejestru Szkół i Placówek Oświatowych https://rspo.gov.pl/.

Na mocy art. 103 ust. 1 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw akredytacje kuratora oświaty przyznane przed dniem wejścia w życie zmienionych przepisów (1 września 2019 r.) zachowały moc do zakończenia kształcenia ustawicznego w danej formie pozaszkolnej, nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2020 r.

Następnie na mocy art. 6 ustawy z dnia 19 listopada 2020 r. o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2021 r. poz. w ustawie z dnia 22 listopada 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw dodano w art. 103 nowy ust. 3.

Powyższa regulacja przesądziła, że akredytacje przyznane przez kuratora oświaty przed dniem 1 września 2017 r. zachowują moc do dnia zakończenia kształcenia ustawicznego w danej formie pozaszkolnej, jednak nie dłużej niż do dnia 31 sierpnia 2021 r.

Następnie art. 33 ustawy z dnia 14 października 2021 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1997, z późn. zm.) przesądził, że przedsiębiorców posiadających w dniu 31 sierpnia 2021 r. poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C i D oraz wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, posiadające w dniu 31 sierpnia 2021 r. akredytację kuratora oświaty, o której mowa w art. 118 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe, uznaje się za spełniających warunek, o którym mowa w art. 31 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, do dnia 31 sierpnia 2024 r.

Projektowany art. 133a przewiduje przedłużenie terminu określonego w art. 33 ustawy z dnia 14 października 2021 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw do dnia 31 sierpnia 2027 r., tj. o 3 lata.

Powyższe pozwoli na utrzymanie na dotychczasowym poziomie liczby podmiotów uprawnionych do prowadzenia kursów dla kandydatów na instruktorów, warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów i wykładowców oraz do wydawania nieodpłatnie kart rowerowych i prowadzenia szkoleń kandydatów na kierowców w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i Internetu.

Zgodnie z projektowanym art. 5 ustawa wchodzi w życie z dniem 1 listopada 2024 r., z wyjątkiem art. 4, który wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, z mocą od dnia 1 września 2024 r.

Wyznaczenie takiego terminu zapewni odpowiednie vacatio legis potrzebne do prawidłowego przygotowania systemu SENT oraz dostosowania się przez zagranicznych przewoźników drogowych do nowych obowiązków.

Wejście w życie art. 4 z dniem ogłoszenia, z mocą od dnia 1 września 2024 r., wynika z terminu określonego w art. 33 ustawy z dnia 14 października 2021 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw, który upływa z dniem 31 sierpnia 2024.”.

Komunikat Kancelarii Rady Ministrów: 20 sierpnia br. po posiedzeniu Rady Ministrów Kancelaria KRM opublikowała komunikat, a w nim fragment dotyczący omawianej zmiany: „Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez Ministra Infrastruktury. O 3 lata (do 31.08.2027 r.) będzie przedłużony okres przejściowy na spełnienie warunku posiadania akredytacji kuratora oświaty przez Ośrodek Szkolenia Kierowców oraz wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego.

Pozwoli to na utrzymanie na dotychczasowym poziomie liczby podmiotów, które są uprawnione do:

- prowadzenia kursów dla kandydatów na instruktorów nauki jazdy,

- prowadzenia warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów i wykładowców nauki jazdy;

- wydawania nieodpłatnie kart rowerowych;

- prowadzenia szkoleń kandydatów na kierowców w formie nauczania na odległość.

Propozycja nowelizacji w ustawie o kierujących pojazdami. W omawianym projekcie ustawy, którego procedowanie rozpocznie się we wrześniu zaproponowano następujący zapis: „Art. 1. W ustawie z dnia 28 lipca 2023 r. o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym (Dz. U. poz. 1523) wprowadza się następujące zmiany: (…) Art. 4. W ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2024 r. poz. 1210) po art. 133 dodaje się art. 133a w brzmieniu:

„Art. 133a. Przedsiębiorcę posiadającego w dniu 31 sierpnia 2024 r. poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C i D, o którym mowa w art. 31 ust. 1, oraz wojewódzki ośrodek ruchu drogowego posiadający w dniu 31 sierpnia 2024 r. akredytację kuratora oświaty, o której mowa w art. 118 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe, uznaje się za spełniających warunek, o którym mowa w art. 31 ust. 1 pkt 5, do dnia 31 sierpnia 2027 r.”.”.

Jak zaproponowano ustawa wchodzi w życie z dniem 1 listopada 2024 r., z wyjątkiem art. 4, który wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, z mocą od dnia 1 września 2024 r. (jm)

Komentuj
Przed nami taksówkowy armagedon
22 sierpnia 2024 | 0

Przed nami taksówkowy armagedon
(fot. PIXABAY)

Jak przypominaliśmy w lipcu [kliknij] z dniem 17 czerwca br. obowiązuje wymóg posiadania przez kierowców tzw. taksówek na aplikację [kliknij] polskiego prawa jazdy. Niestety ocena, iż może dojść do powstania wielu problemów okazała się słuszną. Zmniejszyła się liczba kierowców, a co za tym idzie i dostępność usług. Media zwiastują - „nadciąga taksówkowy armagedon” [kliknij]. Słusznie - już dziś nie jest łatwo. „Od września zamówienie przejazdu taksówką będzie wyjątkowo trudne” - ocenia redakcja „Rzeczpospolitej”.

Z rynku zniknął bowiem co trzeci kierowca. Efekt? Już teraz czas oczekiwania na pojazd wzrósł nawet o 60 proc., a ceny za kurs skoczyły o jedną piątą. A będzie jeszcze gorzej. Nadciąga taksówkowy armagedon. To będzie trudny wrzesień dla pasażerów© Adobe Stock” - donosi dziennik. W czasie pandemii odnotowano pierwsze masowe porzucanie zawodu taksówkarza. Od czerwca podobna tendencja ma miejsce w gronie cudzowiemskich kierowców, a to właśnie oni byli siłą firm świadczących usługi przewozu osób przez aplikację.

Ile taksówek zniknęło z rynku? Jak czytamy w przywołanym tekście „Rzeczpospolitej” - "Od początku 2024 r. biznes tej branży zawiesiło 2455 firm, głównie jednoosobowych działalności" - wynika z najnowszych danych, które pozyskaliśmy z wywiadowni gospodarczej Dun&Bradstreet (DNB). Prawie 600 kolejnych zlikwidowano. Tomasz Starzyk, ekspert DNB, wskazuje, że tylko od czerwca do 14 sierpnia z rejestrów zniknęło ponad 200 taksówek.”. (…) - Mniejsze i większe kłopoty w tym roku ma ponad 3 tys. firm taksówkowych, głównie jednoosobowych działalności gospodarczych”. W efekcie znacząco wydłuża się czas oczekiwania na przewóz. Np. w Uberze miał wydłużyć się nawet o 60%. A to skutkuje także droższą usługą, w tym samym Uberze np. o 20%. Jednocześnie np. w Warszawie od 22 września br. podniesione zostaną taryfy największej korporacji tradycyjnych taksówek. Tu przyznajmy rzetelnie - te ceny minimalne nie były weryfikowane od lat. Dzisiejsza cena 3 zł za 1 km wzrośnie do 5 zł. I nie są to ostatnie problemy przewoźników oraz pasażerów. Na utrudnienia dostępności tych przewozów mają wpływać procedury wynikające z wyznaczoną w stolicy strefą czystego transportu.

Co dalej? Otóż obecnie w polskich miastach działalność taxi ma prowadzić nieco ponad 50,2 tys. podmiotów i ma to być o 21,2 tys. mniej niż w 2009 r. Czyli wyraźnie pojawia się kolejna branża kierowców zawodowych odnotowująca problemy. Cytowana „Rzeczpospolita” podsumowuje - cyt.: „- W 2024 r. z polskiego rynku wyparowało blisko 600 taksówek i jeśli taka tendencja utrzyma się do końca roku, to liczba przedsiębiorstw z tej branży jeszcze w br. spadnie poniżej 50 tys. - podkreśla Tomasz Starzyk. Warto przy tym wspomnieć, że deficyt wszystkich kierowców zawodowych w Polsce sięga 150 tys. Jaką część stanowią ci z branży przewozu osób, tego nie wiadomo, ale branża szacuje, że na skutek zmian w przepisach od połowy czerwca z rynku mogło w sumie zniknąć 20-30 tys. osób, które zajmowało się prowadzeniem taksówek. Dziś te dane trudno zweryfikować, ale widać, że po stronie podażowej jest problem”.

Komentuj
Od 10 września zacznie działać automatyczny zwrot zatrzymanego prawa jazdy
21 sierpnia 2024 | 0

Od 10 września zacznie działać automatyczny zwrot zatrzymanego prawa jazdy
Prawa jazdy wydawane od 4 marca 2019 r. nie zawierają adresu zamieszkania posiadacza. Zniknął więc obowiązek wymiany dokumentu w przypadku zmiany miejsca zamieszkania lub administracyjnej zmiany nazwy ulicy. Nowy wzór prawa jazdy wprowadziło Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 25 lutego 2019 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami (2019.406) [kliknij]

12 sierpnia br. w Dzienniku Urzędowym Monitorze Polskim ogłoszono Komunikat Ministra Cyfryzacji z dnia 8 sierpnia 2024 r. (2024.736_mp) [kliknij]. Czytamy: „Na podstawie art. 21 ustawy z dnia 26 maja 2023 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1123) ogłasza się, co następuje: Termin wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających automatyczny zwrot zatrzymanego prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, o którym mowa w art. 102 ust. 2b ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2024 r. poz. 1210), w systemie teleinformatycznym obsługującym centralną ewidencję kierowców, określa się na dzień 10 września 2024 r.”.

Kwestię zwrotu zatrzymanych praw jazdy sygnalizowano wielokrotnie, wnioskowano o wprowadzenie automatycznego ich zwrotu, bez absurdalnych opłat (sic! 50 gr.), wizyty w wydziale komunikacji i terminów. Dziś już znamy datę z którą nowe procedury zaczną obowiązywać - to 10 września 2024 r. Przypomnijmy - nowelizacją ustawy o kierujących pojazdami wprowadzono dodatkowe przepisy do art. 102, który mówi o zatrzymywaniu i zwrocie prawa jazdy. Zgodnie z dodanymi ustępami 2b i 2c w brzmieniu: „2b. W przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt 4, 5 i 7, zwrot zatrzymanego prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem następuje automatycznie przez odnotowanie zwrotu przez administratora danych i informacji zgromadzonych w centralnej ewidencji kierowców w systemie teleinformatycznym obsługującym tę ewidencję, po upływie okresu, o którym mowa odpowiednio w ust. 1c lub 1d.

2c. Warunkiem automatycznego zwrotu, o którym mowa w ust. 2b, jest uprzednie przekazanie do centralnej ewidencji kierowców przez organ, który wydał decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, daty początku i końca okresu zatrzymania.” [kliknij]. Tę zmianę wprowadzono ustawą z dnia 26 maja 2023 r. o zmianie ustaw – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (2023.1123) [kliknij]. I jak określono „Zmiany obowiązują z dniem komunikatu ogłoszonego przez ministra właściwego do spraw informatyzacji ogłoszonego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski" określającego termin wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających automatyczny zwrot zatrzymanego prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, o którym mowa w art. 102 ust. 2b ustawy zmienianej w art. 5, w systemie teleinformatycznym obsługującym centralną ewidencję kierowców. Komunikat ogłasza się w terminie co najmniej 14 dni przed dniem określonym w tym komunikacie zgodnie z art. 21.”. Jak na wstępie - taki właśnie komunikat ogłoszono. Minister cyfryzacji określił oczekiwaną datę na dzień 10 września 2024 r. co oznacza, że system CEPiK gotowy. Przepisy dotyczą zarówno zatrzymanego prawa jazdy, jak i pozwolenia na prowadzenie tramwaju. (jm)

Komentuj
W kierunku zwiększenia efektywności kontroli przewoźników
21 sierpnia 2024 | 0

W kierunku zwiększenia efektywności kontroli przewoźników
Posiedzenie Rady Ministrów dnia 20 sierpnia 2024 r. (fot. facebook - Dariusz Klimczak)

Na wtorkowym posiedzeniu rząd przyjął projekt ustawy wspierającej firmy transportowe, zaproponowano ustawę przyspieszającą w swojej istocie wejście w życie elektronicznej informacji i rejestracji przewozów dokonywanych (przyspieszenie obowiązku rejestracji) przez firmy spoza Unii Europejskiej (rejestracji w systemie SENT przewozu towarów i obrotu paliwami opałowymi). - Przyjęte rozwiązania pozwolą skutecznie walczyć z nieuczciwą konkurencją ze strony firm spoza Unii Europejskiej - czytamy w wydanym po posiedzeniu komunikacie. - Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowisk przewoźników, przyspieszamy wejście w życie elektronicznej informacji i rejestracji na temat przewozów dokonywanych przez firmy spoza UE. Od listopada elektroniczna rejestracja wchodzi w życie - poinformował wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. (jm)

Komunikat Ministerstwa Infrastruktury:

Projekt nowelizacji przepisów autorstwa MI, dotyczący m.in. delegowania kierowców w transporcie drogowym, ma na celu ochronę polskiej branży transportu drogowego poprzez zwiększenie efektywności kontroli przewoźników. Chodzi o przyspieszenie wejścia w życie elektronicznej kontroli zezwoleń zagranicznych w ramach systemu SENT (System Elektronicznego Nadzoru Transportu). Dotyczy to przewoźników zagranicznych spoza UE wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe rzeczy.

- To nasza odpowiedź na postulaty zgłaszane przez środowisko przewoźników, którzy organizowali protesty przed drogowymi przejściami granicznymi z Ukrainą. Zmiana przepisów pozwoli na skuteczniejsze monitorowanie i kontrolowanie podmiotów zagranicznych, co przyczyni się do wzmocnienia ochrony polskich przewoźników drogowych przed nieuczciwą konkurencją. Uzupełniamy luki w ustawie uchwalonej w ubiegłym roku przez naszych poprzedników - powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Polska branża transportu drogowego boryka się z wieloma problemami wynikającymi z sytuacji na Ukrainie oraz będącymi pochodną spowolnienia gospodarczego w Europie. Dlatego konieczne jest wzmocnienie kontroli przewoźników z państw trzecich, aby wyeliminować zjawisko nieuczciwej konkurencji i ochronić rodzimy rynek transportu drogowego przed niedozwolonymi praktykami ze strony podmiotów zagranicznych.

Obowiązek rejestracji w systemie SENT będzie dotyczył od 1 listopada 2024 r. przewoźników, którzy nie mają siedziby w państwie członkowskim UE, Konfederacji Szwajcarskiej lub państwie członkowskim EFTA, a od 1 stycznia 2025 r. przewoźników z innych państw członkowskich UE, Konfederacji Szwajcarskiej lub państw członkowskich EFTA. Chodzi o firmy, które wykonują na terenie Polski przewóz drogowy do lub z państwa spoza UE na podstawie zezwolenia wymaganego przepisami umowy międzynarodowej wiążącej Polskę i to państwo.

Źródło: Ministerstwo Infrastruktury

Komentuj
Do ministra w kwestii „niewidomych kierowców”
19 sierpnia 2024 | 0

Do ministra w kwestii „niewidomych kierowców”
(fot. PIXABAY)

Grupa posłów Sejmu RP skierowała do ministry rodziny, pacy i polityki społecznej interpelację w sprawie przepisów dotyczących osób z niepełnosprawnościami, w szczególności "niewidomych kierowców" [kliknij].

- Określenie „niewidomi kierowcy” dotyczy osób, które legitymują się posiadaniem orzeczenia o niepełnosprawności z powodu wady wzroku i kierują pojazdami mechanicznymi na podstawie ważnego prawa jazdy. Te osoby mogą funkcjonować na co dzień na podstawie różnych, wykluczających się zaświadczeń. Osoby legitymujące się orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności związanym z wadą wzroku mogą posiadać prawo jazdy i kierować samochodem tak jak pozostali kierowcy, a jednocześnie mogą być np. uczestnikami zawodów sportowych dla osób niewidomych. Taki kierowca biorąc udział w zawodach sportowych dla osób niewidomych ma prawo rywalizować na tych samych zasadach co pozostali uczestnicy, dla których taki turniej jest przeznaczony i przeważnie opłacany ze środków PFRON-u, ale posiada nad nimi nieuzasadnioną przewagę. Dotyczy to także innych ułatwień przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnością, takich jak krótsze kolejki do lekarzy specjalistów, zatrudnienie na miejscach pracy przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnościami, czy wreszcie korzystania ze świadczeń zdrowotnych, rentowych, dofinansowania do wyposażenia - uzasadniają autorzy wystąpienia. Jak doprecyzowują posłowie zgłoszony problem dotyczy również chorób neurologicznych, psychicznych, pozwoleń na posługiwanie się bronią, a także uprawnień do używania sprzętu mechanicznego. Pytają: Czy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rozważa powiązanie lub utworzenie powiązanych z innymi bazami orzeczniczymi (dot. stanu zdrowia) centralnych baz danych dotyczących przyznawania konkretnych uprawnień? Czy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podejmuje działania zmierzające do stworzenia procedur weryfikacji uprawnień wzajemnie się wykluczających? (jm)

Komentuj
Skrzyżowania linii kolejowych i dróg
19 sierpnia 2024 | 0

Skrzyżowania linii kolejowych i dróg
(fot. PIXABAY)

W Wykazie prac legislacyjnych ministra infrastruktury (od 19 grudnia 2023 r. - nowa kadencja rządu) opublikowano informację o pracach nad projektem Rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać skrzyżowania linii kolejowych oraz bocznic kolejowych z drogami i ich usytuowanie Ministerstwo wiodące i ministerstwa współpracujące Ministerstwo Infrastruktury - wiodące Ministerstwo Rozwoju i Technologii - współpracujące [kliknij].

Resorty swoją propozycją postanowiły rozwiązać problem przypadku zamknięcia toru dla ruchu pociągów w związku z koniecznością wykonywania pracy pociągu roboczego w strefie oddziaływania urządzeń samoczynnego systemu przejazdowego (ssp), z możliwością wyłączenia czujników z identyfikacją toru na szlaku dwu- lub wielotorowym przy jednoczesnym spełnieniu warunku niezależności działania urządzeń samoczynnego systemu przejazdowego na pozostałych torach czynnych, które to rozwiązania stosowane są na liniach kolejowych zarządzanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Tych ostatnich nie regulują obowiązujące przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 20 października 2015 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać skrzyżowania linii kolejowych oraz bocznic kolejowych z drogami i ich usytuowanie (2015.1744, z późn. zm.). W związku z tym w każdym przypadku niedziałania urządzeń przejazdowych jest obowiązek wprowadzania ograniczenia prędkości do 20 km/h dla pociągów jadących przez przejazd kolejowo-drogowy lub przejście, również dla pociągów jadących torem czynnym, na którym działają urządzenia przejazdowe. Prowadzi to do znacznie wydłużonego czasu jazdy pociągów rozkładowych i opóźnień w stosunku do rozkładu jazdy.

Zakres nowelizacji. Projektowane zmiany polegają na dodaniu w załączniku nr 4 do rozporządzenia rozwiązań, zgodnie z którymi w przypadku czasowej dezaktywacji lub czasowego demontażu czujników systemu przejazdowego w torze zamkniętym, nie będzie konieczności wprowadzania ograniczenia prędkości pociągów przez przejazd kolejowo-drogowy lub przejście w torze czynnym lub torach czynnych przy zachowaniu określonych warunków. Ruch pociągów po torze czynnym prowadzony będzie z prędkością rozkładową, jednakże nie większą niż ustaloną w regulaminie tymczasowym prowadzenia ruchu w czasie wykonywania robót. Jednocześnie proponuje się nałożenie na kierownika pociągu oraz maszynistę pociągu jadącego po torze zamkniętym, odpowiedzialności za zapewnienie bezpieczeństwa na przejeździe kolejowo-drogowym i przejściu podczas przejazdu pociągu roboczego przez skrzyżowanie. Zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom skrzyżowań, w przypadku pociągu roboczego pracującego na torze zamkniętym w strefie przejazdu kolejowo-drogowego lub przejścia, będzie realizowane przez wzrokową ocenę sytuacji przez kierownika pociągu na skrzyżowaniu oraz wprowadzenie bezpiecznej prędkości jazdy (10 km/h) dla czoła pociągu roboczego. Ponadto z obu stron przejazdu kolejowo-drogowego będzie ustawiany znak drogowy B-20 „stop” wraz z tablicą ostrzegawczą z napisem „Strzeż się pociągu”. Nie ma możliwości osiągnięcia celu projektu za pomocą innych środków niż zmiana rozporządzenia

Uzasadnienie konieczności zmian. Konieczność zmiany rozporządzenia wynika z potrzeby należytej realizacji rozkładu jazdy pociągów, przy zapewnieniu właściwego poziomu bezpieczeństwa prowadzenia ruchu kolejowego oraz bezpieczeństwa życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego oraz pasażerów kolei. Obecnie stosowane systemy przejazdowe umożliwiają identyfikację torów z wyłączonymi czujnikami samoczynnego systemu przejazdowego (ssp), dla których należy wprowadzać odpowiednie środki kontroli ryzyka oraz torów czynnych, na których ruch może być prowadzony zgodnie z rozkładową organizacją ruchu. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. odpowiada za zarządzanie narodową siecią kolejową, a także jej utrzymanie, modernizację i udostępnianie przewoźnikom kolejowym. Kluczowym produktem działalności spółki jest rozkład jazdy. W związku z podejmowanymi przez spółkę na dużą skalę przedsięwzięciami inwestycyjnymi oraz modernizacyjnymi na sieci linii kolejowych w Polsce, konieczne staje się wprowadzanie licznych ograniczeń prędkości biegu pociągów w strefie przejazdu kolejowo-drogowego lub przejścia, które powodują znaczące ich opóźnienia. Regularność i punktualność pociągów, mają istotny aspekt społeczny. Czasy oczekiwania pociągów gwarantujących skomunikowanie wpływają na generowanie opóźnień wtórnych, a opóźnienia te przenoszą się na inne pociągi, realizujące przejazdy na pozostałych obszarach konstrukcyjnych. Mimo znacznego wysiłku podejmowanego przez zarządcę infrastruktury, wspólnie z przewoźnikami kolejowymi, w tworzeniu optymalnego rozkładu jazdy oraz ciągłego monitorowania procesu eksploatacyjnego i jego zgodności z rozkładem jazdy, nadal występują przypadki skutkujące znacznymi utrudnieniami w jego realizacji. Sytuacje te mają istotny wpływ na komfort podróżowania i zadowolenie osób korzystających z transportu kolejowego oraz w konsekwencji na wizerunek spółek kolejowych. Mając na względzie powyższe, jednocześnie uwzględniając możliwość zapewnienia właściwego poziomu bezpieczeństwa prowadzenia ruchu kolejowego, uznano za zasadne dostosowanie załącznika nr 4 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 20 października 2015 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać skrzyżowania linii kolejowych oraz bocznic kolejowych z drogami i ich usytuowanie do możliwości technicznych urządzeń zabezpieczenia ruchu na przejazdach kolejowo-drogowych i przejściach.

Obecnie obowiązujące przepisy przewidują dwie sytuacje, gdy zainstalowane zostały urządzenia samoczynnego systemu przejazdowego (ssp), a mianowicie: sytuacja, w której prawidłowo działają urządzenia zabezpieczenia ruchu na przejazdach kolejowo-drogowych wszystkich kategorii i przejściach kategorii E wyposażonych jak dla kategorii B i C, sytuacja, w której nie działają urządzenia zabezpieczenia ruchu na przejazdach kolejowo- drogowych dowolnej kategorii lub przejściach kategorii E wyposażonych jak dla kategorii B i C. Wystąpienie drugiej sytuacji powoduje, że należy: w przypadku niedziałania urządzeń zabezpieczenia ruchu na przejazdach kolejowo-drogowych kategorii A, jeżeli zarządca kolei ma możliwość zapewnienia pracownika uprawnionego do kierowania ruchem na skrzyżowaniu w obrębie przejazdu kolejowo-drogowego: niezwłocznie zapewnić kierowanie ruchem drogowym na przejeździe kolejowo-drogowym przez tego pracownika, oznaczyć doraźnie przejazd kolejowo-drogowy od strony drogi znakiem drogowym B32b „rogatka uszkodzona” lub B-32c „sygnalizacja uszkodzona”; W przypadku niedziałania urządzeń zabezpieczenia ruchu na przejazdach kolejowo-drogowych kategorii A, B i C, jeżeli zarządca kolei nie ma możliwości zapewnienia pracownika uprawnionego do kierowania ruchem na skrzyżowaniu w obrębie przejazdu kolejowo-drogowego, to wówczas obowiązany jest: a) wprowadzić ograniczenie prędkości czoła pociągów, na całej szerokości przejazdu kolejowo-drogowego, do 20 km/h, b) zarządzić dodatkowe podawanie z pociągu sygnału dźwiękowego Rp 1 „Baczność”, oznakować przejazd kolejowo-drogowy znakiem drogowym B-20 „stop”, a pod tym znakiem umieścić tablicę z napisem „rogatka uszkodzona” lub „sygnalizacja uszkodzona”. Postanowienia te nie regulują jednak przypadku zamknięcia toru dla ruchu pociągów w związku z koniecznością wykonywania pracy pociągu roboczego w strefie oddziaływania urządzeń samoczynnego systemu przejazdowego (ssp), z możliwością wyłączenia czujników z identyfikacją toru na szlaku dwu- lub wielotorowym przy jednoczesnym spełnieniu warunku niezależności działania urządzeń samoczynnego systemu przejazdowego na pozostałych torach 3 czynnych, które to rozwiązania stosowane są na liniach kolejowych zarządzanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Komentuj
Quad konfiskowany za rajd po lesie?
15 sierpnia 2024 | 0

Quad konfiskowany za rajd po lesie?
(fot. PIXABAY)

Minister klimatu i środowiska [kliknij] - zwróciła się do ministra sprawiedliwości z prośbą podjęcia działań zmierzających do dokonania zmian legislacyjnych związanych z terenami leśnymi w obrębie dwóch najistotniejszych kodyfikacji prawa karnego materialnego sensu largo, tj. podstawowej ustawy karnej w postaci Kodeksu karnego oraz podstawowej ustawy dotyczącej problematyki wykroczeniowej w postaci Kodeksu wykroczeń. Cel - zwiększenie ochrony przyrody oraz społecznych funkcji lasu, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony lasów w zakresie przeciwdziałania dwóm grupom zachowań: polegającym na wjeździe do lasów w miejscach niedozwolonych, generujących uciążliwy hałas i powodujących uszkadzanie lasu, oraz nielegalnym pozyskiwaniu stroiszu jodłowego,  zaostrzenia przepisów regulujących kwestie nielegalnych rajdów quadów po lasach. Tu zaproponowano konkretne, ostre sankcje, takie jak: areszt, ograniczenie wolności, kilkutysięczna grzywna, ale także ostatecznie konfiskata pojazdu.

W tekście wystąpienia czytamy: cyt. "Osoba poruszająca się po lesie w miejscu niedozwolonym, która powoduje przy tym znaczny hałas lub niszczy bądź uszkadza rośliny czy płoszy zwierzęta, podlegać miałaby karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 3000 zł. W razie skazania przez sąd możliwe byłoby orzeczenie nawiązki w wysokości do 1500 zł. W przypadku ponownego ukarania sprawcy za umyślne wykroczenie możliwy miałby być nawet przepadek pojazdu". Resort opublikował komunikat: „Rozpoczynamy wspólne działania z Lasami Państwowymi i Ministerstwem Sprawiedliwości w zakresie przeciwdziałania nielegalnym rajdom quadami, motocyklami i autami terenowymi w lasach. Zmieniamy przepisy, aby lepiej chroniły przyrodę i innych ludzi w lesie. Zatrzymamy bezkarne rajdy po lasach.” Tu wskazano: „Zmiany dotyczą tylko poruszania się w lesie nielegalnie, poza wyznaczonymi do tego drogami. W ten sposób poprawiamy bezpieczeństwo - quady, motory typu cross, czy też samochody terenowe poruszające się poza wyznaczonymi drogami zagrażają turystom i spacerowiczom”.

Konkretne propozycje dotyczą m.in.: wprowadzenia w ustawie z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 2119) zmian:

1) w art. 148 § 1 część wspólna po wyliczeniu otrzymuje brzmienie: „jeżeli wartość gałęzi, korzeni, krzewów lub pniaków nie przekracza 800 złotych, podlega karze grzywny.”

2) w art. 161 dotychczasową treść oznacza się jako § 1 i dodaje się § 2-4 w brzmieniu: „§ 2. Osoba, o której mowa w § 1, poruszająca się poza drogą leśną, powodując przy tym znaczny hałas lub niszcząc bądź istotnie uszkadzając rośliny, zwierzęta, grzyby lub ich siedliska, lub siedliska przyrodnicze, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 3000 zł. § 3. W przypadku czynu, o którym mowa w § 1 sąd może orzec, a w razie skazania za czyn z § 2 orzeka nawiązkę w wysokości do 1500 zł. § 4. W przypadku ponownego ukarania sprawcy za umyślne wykroczenie, o którym mowa w ust. 2 sąd może orzec przepadek pojazdu służącego do popełnienia wykroczenia.”. W zakresie drugiej z wymienionych wcześniej ustaw wskazane jest, aby w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 17 ze zm.) po art. 290 dodać art. 290a w brzmieniu: „Art. 290a. § 1. Kto: 1) dokonuje w nienależącym do niego lesie wyrębu gałęzi, korzeni lub krzewów, niszczy je lub uszkadza albo karczuje pniaki, 2) zabiera z nienależącego do niego lasu wyrąbane gałęzie, korzenie lub krzewy albo wykarczowane pniaki, podlega odpowiedzialności jak za kradzież. § 2. W razie skazania za czyn, o którym mowa w § 1, sąd orzeka na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w wysokości podwójnej wartości odpowiednio gałęzi, korzeni, krzewów lub pniaków.”.

I podsumowanie: „Nie może jednak budzić wątpliwości, że zachowanie polegające na rozjeżdżaniu lasów za pomocą różnego rodzaju pojazdów, w szczególności takich jak quady, samochody terenowe czy motocykle krosowe, jest zjawiskiem absolutnie negatywnym i powinno być zwalczane z całą stanowczością. Wydaje się, że na tę potrzebę warto spojrzeć z dwóch różnych perspektyw. Po pierwsze obecnie kary za takie zachowania wydają się być relatywnie niewysokie, a zatem nieodpowiadające na potrzebę odstraszenia, w szczególności, jeżeli spojrzy się na praktykę orzeczniczą w zakresie ostatecznych wysokości grzywien. Mieć należy na uwadze, że nierzadko wykroczenia te popełniają osoby zamożne, w celach rozrywkowych, zaś wysokość grzywny jest radykalnie niewspółmierna do wydatku np. na zakup pojazdu. W tym kontekście warto zastanowić się nad wprowadzeniem bardziej surowej odpowiedzialności karnej sensu largo. Z drugiej strony odstraszająco powinna również zadziałać nieuchronność kary za takie zachowania.” Jednocześnie ministra zwróciła się do Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych: „Szanowny Panie Dyrektorze, w związku z narastającym problemem nielegalnego wjazdu do lasu i licznymi sygnałami obywatelskimi o uciążliwym hałasie i szkodach czynionych w środowisku przyrodniczym przez pojazdy mechaniczne wykorzystywane w celach rozrywki (quady, motory crossowe, samochody terenowe), proszę o zastąpienie praktyki pouczeń przykładnym i konsekwentnym karaniem za czyny związane z nielegalnym wjazdem tymi pojazdami na tereny leśne, zwłaszcza poza drogami leśnymi. Społeczeństwo oczekuje, że nie będzie pobłażania i akceptacji dla tego typu czynów.

Jednocześnie - jak podkreślają inicjatorzy działań - jazda po leśnej drodze będzie nadal dostępna. Osoby jadące na wycieczkę, na grzyby czy korzystające z dopuszczonych do tego lokalnych leśnych dróg rekreacyjnie lub w ramach dojazdu do posesji będą mogli robić to jak do tej pory, bez żadnych przeszkód. Nowe regulacje służyć będą ochronie ciszy w lasach, która zapewnia odpoczynek poszukiwany przez właśnie takie osoby je odwiedzające. (jm)

Komentuj
Nowy wiceminister/odpowiedź ta sama/zmiany nie będzie
13 sierpnia 2024 | 0

Nowy wiceminister/odpowiedź ta sama/zmiany nie będzie
Hulajnogą elektryczną z siodełkiem - według obowiązujących przepisów - w przeciwieństwie do hulajnogi elektrycznej bez siodełka nie można legalnie poruszać się po chodniku czy ścieżce rowerowej, ponadto są zobowiązani do posiadania ubezpieczenia OC. Jak wskazuje posłanka Paulina Matysiak „użytkownicy hulajnóg z siodełkiem, którymi najczęściej są osoby starsze, wolą dla własnego bezpieczeństwa poruszać się po chodniku lub ścieżce rowerowej, a nie po ruchliwej ulicy w bliskim sąsiedztwie samochodów”. (fot. PIXABAY)

To już kolejny raz ministerstwo infrastruktury wypowiada się w kwestii użytkowników elektrycznych hulajnóg z siodełkiem. Także po raz kolejny pyta posłanka Paulina Matysiak (interpelacja nr 2066 [kliknij] oraz interpelacja nr 3675 [kliknij]). Tym razem odpowiedzi udzielił nowy wiceminister - Stanisław Bukowiec. Niestety stanowisko resortu w sprawie dopuszczenia hulajnóg elektrycznych z siodełkiem do ruchu na chodniku i ścieżce rowerowej niezmienne. Tymczasem nie wszędzie hulajnogi elektryczne z siodełkiem są traktowane jako motorower. Minister pisze: - Resort infrastruktury podtrzymuje swoje stanowisko i nie planuje obecnie zmiany przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Jednak UE zbada potrzebę ujednolicenia przepisów.

Posłanka Paulina Matysiak. Pierwszą odpowiedź resortu infrastruktury jak uznała posłanka „nie była jednak satysfakcjonująca, ponieważ resort nie przychylił się do propozycji stosownych zmian i nie odniósł się do problematycznej sytuacji użytkowników takich pojazdów. Przy czym powołał się na przepisy obowiązujące w innych krajach Unii Europejskiej, tj. Niemczech, Francji, Danii i Słowacji, gdzie hulajnogę elektryczną definiuje się jako pojazd bez siedziska, co miało potwierdzać brak potrzeby dokonania zmian w przepisach”. Posłanka „po zapoznaniu się z powyższą odpowiedzią dotarłam jednak do informacji Biura Analiz Sejmowych na temat rozwiązań prawnych dotyczących hulajnóg elektrycznych wyposażonych w siodełka w wybranych państwach Unii Europejskiej (Belgia, Bułgaria, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Irlandia, Luksemburg, Łotwa, Niemcy, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Szwecja, Włochy i Polska). Została ona przygotowana na prośbę pana posła Wiesława Szczepańskiego i jest datowana na 15 września 2022 r. (sygnatura nr BAS-WAZSP-1635/22). (...) Ze wspomnianej informacji BAS może się dowiedzieć, że nie wszędzie hulajnogi elektryczne z siodełkiem są traktowane jako motorower. Niech świadczą o tym zebrane poniżej przykłady wraz z przytoczonymi fragmentami publikacji:

W Luksemburgu takie pojazdy „zostały zakwalifikowane do kategorii mikropojazdów elektrycznych obejmujących pojazdy elektryczne z co najmniej jednym kołem, z siedzeniem lub bez, przeznaczone dla jednej osoby, napędzane wyłącznie energią dostarczaną przez silnik elektryczny o mocy nie większej niż 250W, których maksymalna prędkość nie przekracza 25 km/h. Hulajnoga elektryczna o mocy silnika pomiędzy 250–500W jest uznawana za rower elektryczny. Osoba jadąca zarówno mikropojazdem, jak i rowerem elektrycznym jest traktowana jak rowerzysta”.

W Rumunii „hulajnoga elektryczna została zdefiniowana jako pojazd z dwoma lub trzema kołami i kierownicą, z silnikiem elektrycznym, z siodełkiem lub bez siodełka służący do przewozu jednej osoby, którego maksymalna prędkość konstrukcyjna jest większa niż 6 km/h, ale nie przekracza 25 km/h. Zgodnie z przepisami hulajnoga elektryczna nie wymaga rejestracji”.

W Bułgarii funkcjonuje definicja „indywidualnego pojazdu elektrycznego”, który charakteryzuje się: silnikiem elektrycznym, prędkością konstrukcyjną powyżej 6 km/h, miejscem do siedzenia (przy określonych wysokościach w zależności od liczby kół) lub jego brakiem, masą własną do 50 kg. Hulajnogi, które spełniają tę definicję, nie podlegają rejestracji i nie jest wymagane prawo jazdy do ich prowadzenia.

Jak można zauważyć, przepisy odnoszące się do klasyfikacji i traktowania hulajnóg elektrycznych z siodełkiem mogą się diametralne różnic w zależności od kraju członkowskiego Unii Europejskiej.

Wobec powyższych ustaleń posłanka pyta czy Ministerstwo Infrastruktury rozważa zmianę przepisów odnośnie do klasyfikacji i traktowania hulajnóg elektrycznych z siodełkiem w taki sposób, aby ich użytkownicy mogli się nimi poruszać po chodniku i ścieżkach rowerowych, a także nie mieli obowiązku rejestracji pojazdu i wykupienia ubezpieczenia OC (tak jak ma to miejsce w przypadku hulajnóg bez siedziska)?

Wiceminister Stanisław Bukowiec ocenia: - Każdy kraj członkowski UE ma możliwość samodzielnego uregulowania zasad dopuszczenia tego rodzaju pojazdów do ruchu drogowego na swoim terytorium, kierując się jednocześnie koniecznością zapewnienia zgodności z unijnymi wymogami homologacyjnymi przewidzianymi dla pojazdów. W trakcie opracowywania zasad poruszania się hulajnogami elektrycznymi, w tym wprowadzania definicji tego pojazdu w ramach nowelizacji w 2021 r. ustawy Prawo o ruchu drogowym, po analizie regulacji przewidzianych w tym zakresie w innych państwach, kierując się kwestiami bezpieczeństwa ruchu drogowego i spójności z regulacjami UE, Polska oparła się na rozwiązaniach takich krajów jak: Niemcy, Francja, Dania i Słowacja, w których nie są również dopuszczane do ruchu hulajnogi elektryczne z siedzeniem. W tym miejscu należy zauważyć, iż wskazane w poprzedniej odpowiedzi na interpelację rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 168/2013 z dnia 15 stycznia 2013 r. w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów dwu- lub trzykołowych oraz czterokołowców, w art. 2 ust. 2 lit. j wyłącza ze swojego zakresu stosowania pojazdy niewyposażone w przynajmniej jedno miejsce siedzące. Potwierdza to zatem przedstawione w odpowiedzi z dnia 23 kwietnia 2024 r. stanowisko, że montaż siedziska powoduje zmianę podstawowych cech użytkowych i objęcie takiego pojazdu wymaganiami rozporządzenia (UE) nr 168/2013, a tym samym poddanie go obowiązkowej procedurze homologacji typu jako pojazdu kategorii L1e-B (dwukołowy motorower), a następnie rejestracji. Takie samo podejście zostało wskazane w załączonej przez Panią Poseł informacji Biura Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu (BAS) z dnia 15 września 2022 r. nr BAS-WAZSP1635/22 jako stanowisko np.: Francji, w której hulajnogi elektryczne są definiowane jako pojazdy bez miejsca siedzącego, z jednoczesnym wskazaniem, że w siodełka mogą być wyposażone pojazdy spełniające kryteria określone w rozporządzeniu (UE) nr 168/2013; czy też Słowenii, w której: „jeśli hulajnoga elektryczna posiada siodełko, jest skategoryzowana jako motorower i podlega przepisom dotyczącym motorowerów.” Również w Estonii „pojazdy posiadające przynajmniej dwa koła isiodełko, w tym hulajnogi elektryczne (…) są w estońskim kodeksie drogowym przypisane do kategorii „lekkie motorowery”.” Z kolei we Włoszech, w których hulajnoga elektryczna nie może posiadać siodełka „w 2021 r. sąd w Mediolanie nakazał zablokowanie sprzedaży na dwóch platformach sprzedażowych pojazdów określonych m.in. jako hulajnogi elektryczne z siodełkiem” jako posiadających cechy motorowerów. Definiując hulajnogę elektryczną Słowacja wskazuje na brak możliwości wyposażenia w siodełko, jednocześnie „za hulajnogę nie uznaje się pojazdu, który może być zaliczony do kategorii L, (obejmującej m.in. motorowery dwukołowe kategoria L1e).”

W materiale BAS wskazano także, iż w zakresie regulacji w Irlandii „ani obecne, ani planowane przepisy prawne nie odnoszą się do hulajnogi elektrycznej z siodełkiem jako odrębnej kategorii pojazdów” – w tym kontekście pragnę zauważyć, iż w 2023 r. projektowane przepisy odnoszące się do poruszania się hulajnogami elektrycznymi w tym kraju były opiniowane przez resort infrastruktury w ramach procedury notyfikacji Komisji Europejskiej – gdzie hulajnoga elektryczna została zaklasyfikowana jako pojazd przeznaczony do przewozu jednej osoby w pozycji stojącej, również bez możliwości siedzenia. Odnosząc się zatem do przedstawionych w materiale BAS informacji należy wskazać, iż większość państw UE ma podobne rozwiązania prawne do obowiązujących w Polsce, które nie przewidują możliwości wyposażenia hulajnóg elektrycznych w siedzenie. Podkreślenia wymaga, że sama nazwa, jak i konstrukcja działania hulajnóg, nie uwzględnia wyposażenia tych pojazdów w siedzenie, gdyż przeznaczeniem tych pojazdów było i jest korzystanie z nich przez kierującego w pozycji stojącej. Mając na uwadze powyższe wyjaśnienia, jak również konieczność zapewnienia zgodności polskich przepisów z unijnymi regulacjami homologacyjnymi, odnosząc się do pytań Pani Poseł zawartych w interpelacji uprzejmie informuję, iż resort infrastruktury podtrzymuje swoje stanowisko i nie planuje obecnie zmiany przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym w zakresie wnioskowanym przez Panią Poseł.

Jednocześnie uprzejmie informuję, iż zgodnie z posiadanymi informacjami Komisja Europejska, ze względu na stale rosnącą popularność mikromobilności, zamierza zbadać potrzebę ujednolicenia przepisów dotyczących elektrycznych hulajnóg i rowerów, jak również innych urządzeń transportu osobistego, w kontekście ich bezpiecznego dopuszczania do ruchu drogowego w UE. Nie są jednak znane szczegóły dotyczące terminu ewentualnych działań Komisji w tym zakresie. Niemniej, w przypadku podjęcia stosowanych prac mających na celu harmonizację przepisów dla tego rodzaju pojazdów w ramach całej UE, w zależności od wyników tych prac i przyjętych rozwiązań, może zaistnieć potrzeba zmiany krajowych przepisów, w tym również w obszarze zasad dopuszczania i poruszania się hulajnogami elektrycznymi.

Czy tym razem odpowiedź będzie satysfakcjonująca pytającą? (jm)

Komentuj
Kary za brak ubezpieczenia OC
8 sierpnia 2024 | 0

Kary za brak ubezpieczenia OC
Rzecznik Praw Obywatelskich. 08.08.2024. „Kary za brak OC - zbyt wysokie, niezaskarżalne. Marcin Wiącek występuje do MF”

Kwestię wysokości kar (problemy z umorzeniami i udzielaniem ulg w spłacie opłat karnych za niezawieranie obowiązkowej umowy, niemożliwości zaskarżenia tych decyzji - za brak obowiązkowej umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podjął - w korespondencji skierowanej do ministra finansów - Rzecznik Praw Obywatelskich. Posiadacze aut skarżą się, iż kary określają jako nadmiarowe i niesprawiedliwe. Wskazują, że opłata przewyższa ich dochody, a czasami też i wartość pojazdu. Rzecznik prosi o stanowisko w tej sprawie oraz wnosi o zainicjowanie stosownych zmian legislacyjnych.

Przywołany powyżej stan rzeczy rodzi wątpliwości RPO pod kątem zgodności z art. 2, art. 7, art. 45 ust. 1 oraz art. 78 Konstytucji RP. Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 18 kwietnia 2000 r., K 23/99, opłata karna ma bowiem charakter publicznoprawny. Opiera się na zasadzie braku równorzędności podmiotów i dopuszcza poddanie obywatela władczym działaniom funduszu, który najpierw ustala obowiązek uiszczenia opłaty, następnie wzywa do jej uiszczenia, a - w razie potrzeby - wystawia tytuł wykonawczy dla dokonania egzekucji administracyjne). Według TK obywatelowi muszą przysługiwać gwarancje proceduralne, jakie - w świetle standardów wynikających z Konstytucji (a zwłaszcza z jej art. 2) i z prawa międzynarodowego - muszą przysługiwać w tych wszystkich sytuacjach, gdy obywatel jest poddany władztwu organu publicznego lub - jak w tym wypadku - podmiotu realizującego zadania tej władzy. (...) Władczość stosunku publicznoprawnego wymaga swoistej „rekompensaty”, jaką jest stworzenie obywatelowi - jako słabszej stronie tego stosunku - gwarancji proceduralnych, pozwalających mu na należyte przedkładanie swoich racji i obronę swojego interesu. Dostęp do sądu (powszechnego lub - z reguły - administracyjnego) jest ostateczną, ale nie jedyną z tych gwarancji. 

Z tego względu w opinii TK - którą RPO w pełni podziela - postępowanie ustalające obowiązek opłaty, o której mowa w art. 90e ust. 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej [obecnie to art. 88 ust. 1 u.u.o.] musi czynić zadość podstawowym wymaganiom należytej procedury, tak jak formułowane są one w świecie współczesnym.

Kwestią tą, na gruncie uprzednio obowiązujących przepisów, zajmował się TK w wyroku z 18 kwietnia 2000 r. oraz późniejszym z 23 kwietnia 2002 r., K 2/01. Z uwagi na konstrukcję kierowanych wniosków nie zajął się on wówczas wprost zgodnością z Konstytucją braku zaskarżenia wezwania do opłaty karnej za brak ubezpieczenia OC. Z obu orzeczeń TK wynika jednak, że w sprawach tego rodzaju powinny istnieć odpowiednie środki prawne dla jednostek niezgadzających się z UFG.

Ponadto obywatele skarżą się na bardzo długi czas rozpatrywania wniosków o umorzenie opłaty lub ulgę w jej spłacie (nawet ponad 9 miesięcy). Rzecznik otrzymuje również wiele skarg na brak odpowiedzi UFG na takie wnioski po kilku miesiącach od ich złożenia. A czas postępowania ma kluczowe znaczenie, skoro złożenie wniosku nie wstrzymuje egzekucji opłaty karnej. Przewlekłość UFG nierzadko czyni jedynie fasadowym prawo domagania się umorzenia opłaty lub ulgi.

Obywatele podnoszą też, że organy UFG z reguły odmawiają umorzenia opłaty lub ulgi w spłacie - mimo wykazania wyjątkowo trudnej sytuacji majątkowej i materialnej obywatela. Potęguje to fakt, że decyzje Zarządu UFG są uzasadniane bardzo skrótowo. Najczęściej jedyną ulgą, jaką udaje się uzyskać, jest rozłożenie opłaty na raty, co bardzo często nie jest wystarczające. Średnio jeden zobowiązany uiścił blisko 3 tys. zł opłaty karnej, a więc więcej niż wynosiło wówczas minimalne wynagrodzenie za pracę. 

Bardzo często sygnalizowany jest też problem wysokości opłat karnych. Są one ustalane na podstawie wskaźnika wynagrodzenia minimalnego za pracę, którego tendencja wzrostowa jest w ostatnich latach o wiele większa niż wcześniej (w 2004 r. - 824 zł; w 2014 r. - 1680 zł, w 2024 r. - 4300 zł). Opłata karna to odpowiednia wielokrotność wynagrodzenia minimalnego: samochody osobowe - równowartość dwukrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę - obecnie 8600 zł; samochody ciężarowe, ciągniki samochodowe, autobusy i pozostałe pojazdy - równowartość trzykrotności minimalnego wynagrodzenia - obecnie 12 900 zł. Jak się dowiadujemy - kwoty te są znacząco wyższe od opłat karnych za brak innych obowiązkowych ubezpieczeń, np. za brak ubezpieczenia OC rolników wynosi ona równowartość jednej dziesiątej minimalnego wynagrodzenia za pracę - 430 zł. Ustawodawca przewidział, że wysokość opłaty karnej dla posiadaczy pojazdów mechanicznych, którzy nie spełnili obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia OC, jest uzależniona od okresu pozostawania bez ochrony ubezpieczeniowej w każdym roku kalendarzowym, jednak po przekroczeniu 14 dni opłata ta wynosi już 100%.

Wysokie, w przeliczeniu na liczbę dni, są także inne, proporcjonalnie wyliczone opłaty karne. 20% opłaty - gdy okres bez ubezpieczenia nie przekracza 3 dni, oznacza, że opłata karna za jeden dzień wynosi aktualnie ponad 573 zł. Z kolei 50% opłaty - gdy okres ten nie przekracza 14 dni, oznacza, że opłata karna za jeden dzień - przy 14 dniach wynosi 307 zł, zaś przy 4 dniach to aż 1075 zł.

RPO prosi min. Andrzeja Domańskiego o stanowisko co do opisanych problemów oraz o rozważenie zainicjowania stosownych zmian legislacyjnych w celu ich wyeliminowania. - Mam pełną świadomość potrzeby istnienia zarówno ubezpieczeń obowiązkowych, jak też systemu upominania i represji względem osób, które tego obowiązku nie wypełniły. Opisane wyżej problemy, wpływające na jedne z podstawowych praw i wolności jednostki, nie mogą jednak pozostać niezauważone - konkluduje Marcin Wiącek [kliknij].

Komentuj
Nowe stawki za usunięcie i przechowywanie pojazdu
8 sierpnia 2024 | 0

Nowe stawki za usunięcie i przechowywanie pojazdu
(fot. PIXABAY)

W Monitorze Polskim Dzienniku Urzędowym RP z dnia 2 sierpnia 2024 r. pod poz. Nr 718 opublikowano Obwieszczenie ministra finansów z dnia 29 lipca 2024 r. w sprawie ogłoszenia obowiązujących w 2025 r. maksymalnych stawek opłat za usunięcie pojazdu z drogi i jego parkowanie na parkingu strzeżonym [kliknij]. Wydane na podstawie art. 130a ust. 6c ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (2023.poz. 1047, z późn. zm.) przewiduje maksymalne stawki opłat za usunięcie pojazdu z drogi i jego parkowanie na parkingu strzeżonym. Stawki będą obowiązywały w 2025 roku.

Dla porównania w 2024 r. - zgodnie z Obwieszczeniem Ministra Finansów z dnia 2 sierpnia 2023 r. (2023.805_mp [kliknij]) usunięcie pojazdu o masie całkowitej do 3,5 t. obowiązuje stawka - 697 zł, natomiast za każdą dobę przechowywania - 60 zł. W 2025 r. ma to być odpowiednio 716 zł i 62 zł.

Zmienione stawki będą od 1 stycznia 2025 r. następujące:

1) rower lub motorower:

a) za usunięcie - 171 zł,

b) za każdą dobę przechowywania - 33 zł;

2) motocykl:

a) za usunięcie - 333 zł,

b) za każdą dobę przechowywania - 45 zł;

3) pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t:

a) za usunięcie - 716 zł,

b) za każdą dobę przechowywania - 62 zł;

4) pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t do 7,5 t:

a) za usunięcie - 895 zł,

b) za każdą dobę przechowywania - 82 zł;

5) pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5 t do 16 t:

a) za usunięcie - 1264 zł,

b) za każdą dobę przechowywania - 116 zł;

6) pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 16 t:

a) za usunięcie - 1862 zł,

b) za każdą dobę przechowywania - 205 zł

7) pojazd przewożący materiały niebezpieczne:

a) za usunięcie - 2265 zł,

b) za każdą dobę przechowywania - 298 zł;

8) hulajnoga elektryczna lub urządzenie transportu osobistego:

a) za usunięcie - 171 zł,

b) za każdą dobę przechowywania - 33 zł.

Z dniem 1 stycznia 2025 r. przestają obowiązywać kwoty przewidziane Obwieszczeniem 2023.805_mp.

Komentuj
Szczegółowy sposób podziału środków Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych
6 sierpnia 2024 | 0

Szczegółowy sposób podziału środków Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych
(fot. PIXABAY)

W dniu wczorajszym na stronach Rady Ministrów poinformowano o pracach nad projektem rozporządzenia w sprawie-szczegółowego sposobu podziału środków funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności-publicznej na dofinansowanie realizacji zadań-własnych organizatorów w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej w poszczególnych województwach.

Nowa regulacja podziału środków Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych pojawiła się w wykazie Rady Ministrów. Środki zostaną podzielone na województwa a kryteriami będą m.in. jego powierzchnia, liczba mieszkańców czy wartość PKB regionu. Do 31 grudnia 2024 r., udzielanie dofinansowania i dopłaty ze środków Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej, zwanego dalej: „Funduszem” lub „FRPA” odbywa się na podstawie przepisów epizodycznych ustawy z dnia 16 maja 2019 r. o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej (Dz. U. z 2024 r. poz. 402), zwanej dalej: „ustawą o Funduszu” lub „ustawa o FRPA”). W związku z powyższym, podział środków Funduszu na poszczególne województwa jest dokonywany przez dysponenta Funduszu na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2019 r. w sprawie szczegółowego sposobu podziału środków Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej na dofinansowanie realizacji zadań własnych organizatorów w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej w poszczególnych województwach (Dz. U. poz. 1406), które stanowi realizację delegacji ustawowej zawartej w art. 24 ust. 2 ustawy o Funduszu - tak autorzy dokumentu określają istotę rozwiązań planowanych w projekcie, w tym proponowane środki realizacji.

W związku zakończeniem stosowania przepisów epizodycznych ustawy o Funduszu, konieczne jest wydanie - na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy o Funduszu - nowego rozporządzenia w sprawie szczegółowego sposobu podziału środków Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej na dofinansowanie realizacji zadań własnych organizatorów w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej w poszczególnych województwach. Zgodnie z art. 10 ust. 1 dysponent Funduszu dokonuje podziału środków przewidzianych na dany rok budżetowy w planie finansowym Funduszu na dofinansowanie realizacji zadań własnych organizatorów w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej w poszczególnych województwach. Przepis art.10 ust. 2 ustawy przewiduje, że Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy sposób podziału środków Funduszu, mając na uwadze: powierzchnię województwa,  liczbę mieszkańców województwa, wartość produktu krajowego brutto województwa,  zaspokojenie potrzeb przewozowych społeczności na obszarze województwa.

W celu zapewnienia niezakłóconego funkcjonowania FRPA w 2025 r. niezbędna jest realizacja delegacji ustawowej z art. 10 ust. 2 ustawy o Funduszu i wydanie przedmiotowego rozporządzenia, które będzie stosowane począwszy od naboru wniosków na 2025 r.

Istota rozwiązań planowanych w projekcie, w tym proponowane środki realizacji: Projekt określa szczegółowy sposób podziału środków Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej, które są przeznaczone na dofinansowanie realizacji zadań własnych organizatorów publicznego transportu zbiorowego w zakresie przewozów o charakterze użyteczności publicznej poprzez dopłatę do kwoty deficytu pojedynczej linii komunikacyjnej. Projektowany sposób podziału środków Funduszu na poszczególne województwa będzie stosowany począwszy od naboru wniosków na 2025 r.

W projektowanym rozporządzeniu określono następujący sposób podziału środków FRPA:

1. środki na umowy o dopłatę, których okres obowiązywania i przewidzianego w tych umowach dofinansowania przewozów o charakterze użyteczności publicznej przekracza rok budżetowy, w którym te umowy zostały zawarte przyznaje się poszczególnym województwom zgodnie z zaangażowaniem zgłoszonym przez wojewodów dysponentowi Funduszu, które nie może przekroczyć 70% kwoty środków przekazanych wojewodzie w roku poprzednim, z zastrzeżeniem przepisów § 2, które wskazują poziom tego zaangażowania w odniesieniu do umów wieloletnich zawartych w 2024 roku. Poziom tego zaangażowania powinien być określany z uwzględnieniem limitów zawartych w art. 25 ust. 2 ustawy z dnia 16 czerwca 2023 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw.

2. pozostałą kwotę środków Funduszu pomniejszoną o środki zaangażowane w ramach umów o dopłatę, których okres obowiązywania i przewidzianego w tych umowach dofinansowania przewozów o charakterze użyteczności publicznej przekracza rok budżetowy oraz o środki wyodrębnione w planie finansowym Funduszu w ramach rezerwy w kwocie stanowiącej równowartość 5% środków przewidzianych na dofinasowanie zadań własnych organizatorów dotyczących zapewnienia funkcjonowania publicznego transportu zbiorowego w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej dzieli się na poszczególne województwa w następujący sposób: kwotę stanowiąca 11/12 tych środków dzieli się na województwa przez jej przemnożenie przez wskaźnik udziału województwa w tej kwocie. Dla obliczenia wskaźnika we wzorze przyjęto, że na wielkość środków przydzielonych z Funduszu dla poszczególnych województw będą miały wpływ takie czynniki jak powierzchnia województwa, liczba mieszkańców, wartość produktu krajowego brutto Polski, wartość produktu krajowego brutto województwa, a także zaspokojenie potrzeb przewozowych społeczności na obszarze województwa wyrażone aktualną długością linii krajowej regularnej komunikacji autobusowej i długością w 2011 r., tj. w roku, w którym weszła w życie ustawa z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym określająca zasady organizacji i funkcjonowania regularnego przewozu osób w publicznym transporcie zbiorowym realizowanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Wagę dwóch pierwszych współczynników ustalono na poziomie 0,15, uznając je za istotne w kontekście odpowiedniej dystrybucji środków Funduszu, odzwierciedlającej realne potrzeby województw. Wadze współczynnika odnoszącego się do produktu krajowego brutto przypisano wartość 0,5, natomiast wagę współczynnika określającego stopień zróżnicowania województw w zakresie długości zlikwidowanych linii autobusowych określono na poziomie 0,2.

Kwotę stanowiącą 1/12 tych środków dzieli się w równych częściach na pięć województw z najwyższym udziałem procentowym kwoty dopłaty przekazanej przez wojewodów organizatorom i wykorzystanej przez tych organizatorów w poprzednim roku budżetowym w odniesieniu do kwoty przyznanej tym wojewodom w ramach pierwszego podziału środków Funduszu na województwa w poprzednim roku budżetowym.

Wydanie przedmiotowego rozporządzenia jest niezbędne dla możliwości funkcjonowania Funduszu w 2025 r. i w latach kolejnych.

Komentuj
Nadal w sprawie obniżenia do 18 roku życia wieku kierowców autobusów
6 sierpnia 2024 | 0

Nadal w sprawie obniżenia do 18 roku życia wieku kierowców autobusów
(fot. PIXABAY)

Posłanka Paulina Matysiak zaadresowała do ministra infrastruktury interpelację nr 3890 [kliknij] w sprawie obniżenia wieku uprawniającego do kierowania autobusem. - Panie Ministrze, problem braku odpowiedniej liczby kierowców zawodowych do obsługi autobusów staje się coraz bardziej dotkliwy. Z tego względu coraz trudniej układać siatki połączeń i tworzyć nowe kursy, ponieważ organizatorzy transportu publicznego w miastach borykają się z brakami kadrowymi. Stąd pojawia się postulat, aby obniżyć wiek uprawniający do kierowania autobusem.

Autorka wystąpienie uzasadnia: - W świetle obecnych przepisów prawo jazdy kategorii D może zdobyć osoba mająca co najmniej 21 lat. Tymczasem kierowcą ciężarówki (kat. C i C+E) może już zostać osiemnastolatek. To sprawia, że mamy aż trzy roczniki osób, które po odpowiednim przygotowaniu i egzaminie mogłyby zasilić flotę kierowców autobusów. Zdarza się, że są to młodzi pasjonaci gotowi do podjęcia się takiej pracy, ale ze względu na wymagania wiekowe nie decydują się na ten krok, a nie mogą też pozostawać bez żadnego zajęcia przez kilka lat. Wielu z nich chętnie zostałoby kierowcami autobusów tuż po ukończeniu szkoły. Już w zeszłym roku Polski Związek Pracodawców Transportu Publicznego postulował obniżenie wieku z 21 do 18, który uprawniałby do kierowania autobusem, a zatem na takich samych zasadach, jak ma to obecnie miejsce w przypadku pojazdów ciężarowych. Warto tutaj przywołać badania przeprowadzone przez Międzynarodową Unię Transportu Drogowego, z których wynika, że młody wiek kierowców zawodowych nie stanowi czynnika zwiększającego niebezpieczeństwo.

W zeszłym roku Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że analizuje możliwość obniżenia wymaganego wieku kierowców zawodowych, lecz miało to być uzależnione od ostatecznego kształtu zmienionej dyrektywy unijnej w sprawie praw jazdy. Stąd pragnę zapytać, jak przedstawia się aktualny stan rzeczy oraz czy byłoby możliwe obniżenie wymaganego wieku kierowców autobusów z 21 na 18 lat.

Na końcu padają pytania: Czy wiek uprawniający do kierowania autobusem zostanie obniżony z 21 do 18 lat? Od czego jest zależne wprowadzenie takiej zmiany? Czy jest ona możliwa do wdrożenia w najbliższym czasie? (jm)

Komentuj
Luka uniemożliwiająca nakładanie mandatów
5 sierpnia 2024 | 0

Luka uniemożliwiająca nakładanie mandatów
(fot. PIXABAY)

Grupa posłów: Klaudia Jachira, Paulina Matysiak oraz Franciszek Sterczewski zgłosiła do ministra cyfryzacji interpelację w sprawie luki prawnej uniemożliwiającej nakładanie mandatów za nielegalne parkowanie na kierowców pojazdów na zagranicznych numerach rejestracyjnych. Postawiono pytanie, czy resort planuje wprowadzenie uzupełnień ust. 6 art. 80k ustawy - Prawo o ruchu drogowym?

- Szanowny Panie Ministrze, możliwość nałożenia sankcji za wykroczenie związane z nielegalnym parkowaniem przez kierowcę pojazdu na zagranicznych numerach rejestracyjnych jest istotnie ograniczona. Ani straż miejska, ani Policja nie mają narzędzi pozwalających na ustalenie właściciela pojazdu zarejestrowanego za granicą. Mechanizm ten nie obowiązuje w drugą stronę – polscy kierowcy dostają mandaty za nieprawidłowe parkowanie z krajów Unii Europejskiej - wskazuje w swojej interpelacji grupa posłów [kliknij]. Ta ewidentna luka w przepisach wynika to z zapisów art. 80k ust. 6 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (PRD). Definiuje on katalog naruszeń przepisów ruchu drogowego, których popełnienie umożliwia służbom wymianę informacji w Krajowym Punkcie Kontaktowym. Zakres ten nie wymienia wykroczeń związanych parkowaniem oraz jazdą po drodze dla pieszych. W konsekwencji straż miejska i Policja odmawiają wszczęcia postępowania względem kierowców pojazdów zarejestrowanych poza Polską. Stawia to kierowców tych pojazdów ponad prawem. Posłowie uzasadniają: - Owszem, ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym umożliwia wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi na koszt właściciela oraz zastosowanie urządzenia do blokowania kół. I te formy mogą być stosowane w przypadku pojazdów na zagranicznych numerach rejestracyjnych. Dla zobrazowania skali stosowania tych środków wystarczy spojrzeć na sprawozdanie z działalności Straży Miejskiej w m.st. Warszawy w 2023 roku: na 217 962 wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji wydano 16 731 dyspozycji usunięcia z drogi pojazdów oraz unieruchomiono 10 898 pojazdów. Liczby te wskazują na to, że formy te są jedynie uzupełnieniem głównych środków oddziaływania, jakim są mandaty.

W związku z powyższym, poproszono ministra o udzielenie odpowiedzi na dwa pytania: Czy ministerstwo planuje wprowadzenie uzupełnień ust. 6 art. 80k PRD, umożliwiające wymianę informacji w Krajowym Punkcie Kontaktowym w przypadku wykroczeń związanych z parkowaniem pojazdów i jazdą po drodze dla pieszych? oraz Czy ministerstwo planuje inne rozwiązanie, pozwalające na skuteczne wystawianie mandatów kierowcom krajów spoza UE? Czekamy na odpowiedź. (jm)

Komentuj
Ministerstwo Infrastruktury dopuszcza możliwość zmiany
2 sierpnia 2024 | 0

Ministerstwo Infrastruktury dopuszcza możliwość zmiany
(fot. PIXABAY)

Do resortu transportu - w czerwcu [kliknij] i lipcu [kliknij] br. - trafiły dwie petycje dotyczące tej samej wątpliwości. Zawarte w nich postulaty wskazują na potrzebę podjęcia inicjatywy prawodawczej mającej na celu zmianę przepisów prawa, a dokładnie zmiany wzoru arkusza przebiegu części praktycznej egzaminu na prawo jazdy. Jeszcze precyzyjniej - § 27 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 roku [kliknij]. Pierwszą rozpatrzono negatywnie, drugą pozostawiono bez rozpatrzenia. Niemniej resort dopuszcza możliwość zmian.

Autor petycji proponuje, zmianę formatu arkusza przebiegu części praktycznej egzaminu na prawo jazdy z obecnego formatu A4 na A5. Pana Ministra w sprawie podjęcia inicjatywy prawodawczej mającej na celu zmniejszenie wielkości arkusza przebiegu części praktycznej egzaminu na prawo jazdy z A4 do rozmiaru A5. Powód?

Przywołajmy fragment uzasadnienia (pisownie oryginalna): - Egzaminatorzy są wyposażeni w narzędzia pozwalające na prowadzenie dokumentacji egzaminu na prawo jazdy w postaci elektronicznej, w tym również w zakresie dotyczącym sporządzania arkusza przebiegu części praktycznej egzaminu na prawo jazdy. Ośrodki egzaminowania korzystają głównie z papieru A4 więc drukowanie arkuszów przebiegu egzaminów na tym formacie nie będzie stanowiło znaczących kosztów. Panie Ministrze Organizacja wystąpiła do ośrodków egzaminowania z wnioskami udostępnienie informacji publicznej w zakresie: - używania przez egzaminatorów narzędzi pozwalających na prowadzenie dokumentacji egzaminu na prawo jazdy w postaci elektronicznej - zwiększenia kosztów w związku z zakupem arkuszy przebiegu egzaminu w formacie A4 Wnioski są jednoznaczne. Żaden Ośrodek nie wyposażył egzaminatorów w narzędzia pozwalające na prowadzenie dokumentacji egzaminu na prawo jazdy w postaci elektronicznej. Co więcej niektórzy dyrektorzy wskazują na brak możliwości wprowadzenia takich rozwiązań. W związku z powyższym żaden Ośrodek nie drukuje arkuszy przebiegu egzaminu w formacie A4. Wszystkie ośrodki używają samokopiujących arkuszy przebiegu egzaminu. Koszty zakupu arkuszy A4 w miejsce arkuszy o formacie A5 w ośrodkach zwiększył się 2 - krotnie, 3 - krotnie a nawet 4 - krotnie.

- Szanowny Panie Ministrze ponownie proszę o podjęcie inicjatywy ustawodawczej, która uchroni ośrodki egzaminowania przed zbędnymi wydatkami. Wydaje się, że w związku z postawą poszczególnych dyrektorów zmierzającą do zwiększenia przychodu ośrodków poprzez zwiększanie ilości egzaminów przeprowadzanych przez egzaminatorów w ciągu jednego dnia pracy, działanie zmierzające do zmniejszenia wydatków ponoszonych na zakup arkuszy przebiegu części praktycznej egzaminu na prawo jazdy wydaje się w pełni uzasadnione i konieczne. Przy okazji zmiany wielkości arkusza z A4 na A5 można usunąć błędy we wzorze w Rozporządzeniu.

Co na to resort? Dr Renata Rychter, dyrektor Departamentu Transportu w czerwcu br. informując o sposobie załatwienia petycji pisze o negatywnym rozpatrzeniu wystąpienia. Uzasadnia: - Na mocy § 27 pkt 7 ww. rozporządzenia arkusz przebiegu części praktycznej egzaminu na prawo jazdy może być sporządzony w postaci elektronicznej, z wykorzystaniem rozwiązań teleinformatycznych ośrodka egzaminowania, przy czym wynik egzaminu egzaminator potwierdza kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem osobistym lub podpisem zaufanym. Art. 10c ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2023 r. poz. 622, z późn. zm.) stanowi, że w celu umożliwienia utworzenia tymczasowego elektronicznego prawa jazdy egzaminator, bezpośrednio po zakończeniu egzaminu państwowego, o którym mowa w art. 49 ust. 1 pkt 1 ustawy, z wynikiem pozytywnym, przekazuje właściwemu organowi wydającemu prawo jazdy informację o pozytywnym wyniku egzaminu państwowego, za pomocą systemu teleinformatycznego wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego, przez aktualizację profilu kandydata na kierowcę udostępnionego w systemie teleinformatycznym umożliwiającym realizację zadań organów właściwych do wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami, o którym mowa w art. 16a ust. 1 ustawy. Powyższa regulacja skutkowała wyposażeniem egzaminatorów w narzędzia pozwalające im na prowadzenie dokumentacji egzaminu na prawo jazdy w postaci elektronicznej, w tym w zakresie dotyczącym sporządzania arkusza przebiegu części praktycznej egzaminu na prawo jazdy.

Warto również nadmienić, że zgodnie z powszechnie dostępnymi danymi na temat kosztów papieru do ksero i drukarek różnica w cenie pomiędzy ryzą papieru A5, a ryzą papieru A4, o tych samych parametrach wynosi mniej niż 5 zł. Tym samym, podany w petycji ponad trzy krotny wzrost kosztów związanych ze zmianą formatu papieru wykorzystywanego na potrzeby sporządzenia arkuszy przebiegu części praktycznej egzaminu na prawo jazdy nie wydaje się możliwy. Dodatkowo, wskazać należy, że papier formatu A4 jest wykorzystywany w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego m. in. do prowadzenia korespondencji, co powoduje, że jest on zamawiany i dostarczany do tych ośrodków. Z tego względu, zasadnym jest wykorzystywanie papieru formatu A4 do różnych zadań realizowanych przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego, a nie zamawianie osobno papieru formatu A4 oraz papieru formatu A5 dedykowanego wyłącznie na potrzeby sporządzania arkuszy przebiegu części praktycznej egzaminu na prawo jazdy. Mając powyższe na względzie, w ocenie Ministra Infrastruktury, wprowadzenie postulowanych w petycji rozwiązań prawnych nie znajduje uzasadnienia. Pouczenie Zgodnie z art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach sposób załatwienia petycji nie może być przedmiotem skargi.

Po raz kolejny w sierpniu br. R. Rychter stwierdza: - Szanowny Panie Przewodniczący, odnosząc się do ponowionej petycji z dnia 2 lipca 2024 r. w sprawie podjęcia inicjatywy prawodawczej mającej na celu zmianę przepisów prawa, tj. zmiany wzoru arkusza przebiegu części praktycznej egzaminu na prawo jazdy stwierdzam, że wobec faktu udzielenia odpowiedzi na petycję we wskazanym wyżej zakresie (pismo nr DTD5.0530.10.2024 z dnia 6 czerwca 2024 r.), na podstawie przepisów art. 12 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach (Dz. U. z 2018 r. poz. 870) przedmiotową petycję pozostawia się bez rozpatrzenia. Niemniej jednak uprzejmie informuję, że Ministerstwo Infrastruktury weźmie pod uwagę możliwość zmiany przepisów przy najbliższej nowelizacji rozporządzenia w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach. (jm)

Komentuj
Od dziś zmieniony wzór pozwolenia na kierowanie tramwajem
31 lipca 2024 | 0

Od dziś zmieniony wzór pozwolenia na kierowanie tramwajem
Wzór Pozwolenia na kierowanie tramwajem, wersja opublikowana w Dzienniku Ustaw z dnia 30 lipca 2024 r. poz. 1146. Obowiązuje z dniem 31 lipca 2024 r. [kliknij] (fot. screen)

Z dniem dzisiejszym - 31 lipca 2024 r. na podstawie znowelizowanego rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami obowiązuje nowy wzór Pozwolenia na kierowanie tramwajem.

W Dzienniku Ustaw RP z dnia 30 lipca br. pod pozycją nr 1146 opublikowano Rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 19 lipca 2024 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami, wydanego na podstawie art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (2023.622 (t.j.) z późniejszymi zmianami). Minister zarządza nowelizację rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 20 maja 2016 r. w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami (2016.702 oraz z 2019.406) poprzez zmianę załącznika nr 4, tu zmieniony wzór Pozwolenia na kierowanie tramwajem.

Opublikowana wersja obowiązuje z dniem 31 lipca 2024 r. (jm)


Komentuj
Nie ma planów podniesienia stawki ustawowej opłat, jednak… - informuje Renata Rychter
29 lipca 2024 | 0

Nie ma planów podniesienia stawki ustawowej opłat, jednak… - informuje Renata Rychter
Dr Renata Rychter, dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury (fot. Ministerstwo Infrastruktury - mat. prasowe)

W Sejmie RP odbyło się posiedzenie Komisji Infrastruktury. Podczas obrad resort infrastruktury reprezentowała dr Renata Rychter dyrektor Departamentu Transportu Drogowego Ministerstwa infrastruktury, która złożyła informację w kwestii możliwości zmian wysokości opłat administracyjnych z tytułu rejestracji pojazdów, wydawania uprawnień do kierowania pojazdami oraz wydawania licencji. Postulaty podwyższenia opłat komunikacyjnych i za wydawanie licencji w ministerstwie są znane od dłuższego czasu, jednak prace legislacyjne nad podniesieniem stawki ustawowej nie trwają - mówiła. Natomiast będzie rozporządzenie. Jednak koszty są coraz wyższe. Rozpatrywana jest opcja podwyższenia tej opłaty o mniej więcej wskaźnik wzrostu inflacyjny.

Dr Renata Rychter w trakcie posiedzenia Komisji Infrastruktury [kliknij], które odbyło się 24 lipca br. złożyła informację - z upoważnienia ministra infrastruktury - dotyczącą postulatu podwyższania opłat za wydanie dokumentów komunikacyjnych i opłat, które są pobierane za wydawanie licencji jako uprawnień w transporcie drogowym przewidzianych w ustawie o transporcie drogowym. Mówiła: - W Ministerstwie Infrastruktury postulaty dotyczące podniesienia opłat za dokumenty, które są wydawane przez organy jednostek samorządu terytorialnego są znane od dłuższego już czasu. Na kanwie prac, czy to w ramach zespołu infrastruktury w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, ale także w ramach wystąpień kierowanych do ministra infrastruktury od jakiegoś już czasu padają argumenty związane z tym, że na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat opłaty za wydawanie (…) dokumentów do kierowania pojazdów (prawo jazdy, międzynarodowe prawo jazdy i pozwolenie na kierowanie tramwajem) (…) W Ministerstwie Infrastruktury nie trwają prace legislacyjne, ani też nie ma - póki co - planów legislacyjnych dotyczących podwyższenia tej stawki ustawowej. Natomiast - z pewnością - trwają prace nad stworzeniem rozporządzenia, które określałoby kwestie związane z realizacją delegacji, która jest przewidziana w ustawie o kierujących pojazdami. W tym zakresie w minist4erstwie prowadzone były analizy dotyczące zasadności podwyższenia tych opłat, możliwości ich podwyższenia. Oczywiście zebraliśmy informacje od organów wydających uprawnienia uwzględniające ich realne koszty, które są ponoszone. I z tych informacji wynika, że na przestrzeni lat - od 2003 roku - te koszty zamówienia takiego już spersonalizowanego blankietu prawa jazdy (…) kształtowały się na poziomie około 43 złotych. W tej chwili jest to koszt około siedemdziesięciu dwóch złotych. A zatem mamy wzrost o ponad 60%. Ponadto minister infrastruktury ma wiedzę, że zgodnie z zawartymi umowami z podmiotem dokonującym wytwarzania, dystrybucji, personalizacji tych blankietów - wynika, że wytwórca-wykonawca ma prawo dokonywania waloryzacji tych opłat o wskaźnik inflacyjny ogłaszany przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. W konsekwencji ta opłata za wydanie prawa jazdy, czy międzynarodowego prawa jazdy, a także pozwolenia na kierowanie tramwajem - zdajemy sobie sprawę, że w coraz mniejszym stopniu jest w stanie pokryć koszty związane z realizacją zadań zleconych, przedmiotowych zadań ustawowych uwzględniając oczywiście koszty utrzymania pracowników, biur, czy zapewnienia wyposażenia biurowego, czy koszty mediów i obsługi już samej w sobie końcowej wnioskodawców. Zdecydowanie widać, że te koszty w coraz mniejszym stopniu mogą być pokrywane z tych opłat. I te wszystkie względy są analizowane przez ministra infrastruktury. Oczywiście musimy pamiętać przy podejmowaniu decyzji i o ewentualnej podwyżce, i o stopniu wzrostu tych opłat o tych stawkach maksymalnych. W tej chwili mamy - przypomnę - 200 zł za wydanie prawa jazdy i 200 za międzynarodowe prawo jazdy, natomiast pozwolenie na kierowanie tramwajem jest na poziomie ustawowej stawki maksymalnej 30 złotych i tutaj już z tego tytułu nie jest możliwe w przypadku tego ostatniego dokumentu podniesienie opłaty, ponieważ już w tej chwili w rozporządzeniu jest określona ta stawka maksymalna.

A zatem Szanowni Państwo jeżeli zostanie podjęta decyzja o waloryzacji wysokości tych opłat to rozpatrywana jest opcja podwyższenia tej opłaty o mniej więcej wskaźnik wzrostu inflacyjny cen towarów i usług, czyli w okolicach 47-50% jeżeli chodzi o dokument prawa jazdy krajowego, natomiast oczywiście proporcjonalna byłaby podwyżka tych 35 złotych jeśli chodzi o międzynarodowe prawo jazdy. (…) Ostateczna decyzja w tym zakresie nie została jeszcze podjęta. Mamy przygotowaną taką symulację, natomiast jeśli chodzi o ostateczną decyzję to takich informacji nie mogę na tą chwilę, na dzień dzisiejszy Państwu przekazać - konkludowała dr Rychter. Zachęcamy do zapoznania się w ramach retransmisji z treściami jakie padły w trakcie przeprowadzonej dyskusji [kliknij].

Komentuj
Resort infrastruktury pracuje nad zmianami w systemie poboru opłat
25 lipca 2024 | 0

Resort infrastruktury pracuje nad zmianami w systemie poboru opłat
(fot. PIXABAY)

Kolejne autostrady i drogi ekspresowe zostaną objęte systemem poboru opłat. Jak się dowiadujemy z informacji opublikowanych przez KPRM Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad przepisami, których celem jest właśnie rozszerzenie sieci dróg objętych elektronicznym systemem poboru opłat. Chodzi tu o autostrady i drogi oddane do użytku po 2017 r. [kliknij]

W wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, publikowanym na stronie kancelarii premiera, pojawiła się informacja o planowanej nowelizacji rozporządzenia w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej. Autorem projektu rozporządzenia Rady Ministrów zmieniającego rozporządzenie w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (numer projektu RD106) jest resort infrastruktury.

Ten nowy zmieniający akt wykonawczy ma zostać przyjęty przez rząd w III kwartale br. Zmieniany funkcjonuje na podstawie przepisów ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (2023 r. poz. 645, 760, 1193 i 1688). Rozszerzenie sieci dróg płatnych zostanie wdrożone jako jedno z narzędzi realizacji polityki transportowej państwa a pozyskane środki z opłat zwiększą przychody Krajowego Funduszu Drogowego, z którego finansowane są inwestycje drogowe - dzięki temu kontynuowana jest rozbudowa sieci dróg krajowych w Polsce. Oprócz tego każde kolejne rozszerzenie systemu poboru opłaty elektronicznej ma na celu optymalizację zadań przewozowych i doprowadzenie do równowagi międzygałęziowej pomiędzy transportem drogowym, a transportem kolejowym. Projekt rozporządzenia realizuje jedno z założeń Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności (KPO), tj. reformę E 2.1. zwiększenie konkurencyjności sektora kolejowego.

Jak czytamy w oficjalnej informacji istota rozwiązań planowanych w projekcie, w tym proponowane środki realizacji: „W celu realizacji założeń opisanych powyżej rekomenduje się rozszerzenie sieci dróg objętych elektronicznym systemem poboru opłat dla pojazdów powyżej 3,5 t o odcinki nowo wybudowanych autostrad i dróg ekspresowych. Sieć dróg płatnych nie była rozszerzana od 2017 r. Od tego czasu w Polsce oddano do użytku znaczącą liczbę nowych odcinków dróg krajowych klasy A oraz dróg krajowych klasy S. Rozszerzenie jest kontynuacją polityki obejmowania od 2011 r. nowo wybudowanych dróg opłatą. Oczekuje się, że w wyniku wejścia w życie projektowanego rozporządzenia wzrosną przychody Krajowego Funduszu Drogowego z tytułu opłaty elektronicznej. Aktualnie opłata elektroniczna jest pobierana na ok. 3660 km dróg krajowych”.

Komentuj
Czy sądy będą mogły, a nie będą musiały?
23 lipca 2024 | 0

Czy sądy będą mogły, a nie będą musiały?
(fot. PIXABAY)

W dniu dzisiejszym Rada Ministrów rozpatrzy Projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich (UD34). Projekt przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości (UD34 [kliknij]). Czy zniesiony zostanie obowiązek orzekania przepadku aut?

Przepisy Kodeksu karnego dotycząceobligatoryjnej  konfiskaty aut nietrzeźwych kierowców wprowadzono ustawą z dnia 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (2022.2600 z późn. zm. obowiązują od 14 marca 2024. [kliknij]. Nietrzeźwy kierowca z minimum 1,5 promila alkoholu we krwi, niezależnie czy spowodował wypadek, czy nie musi liczyć się z orzeczeniem przepadku auta. Dziś Ministerstwo Sprawiedliwości na posiedzeniu Rady Ministrów zaprezentuje ich nowelizację. Wątpliwości, które pojawiły się nawet jeszcze przed wejściem w życie przepisu przede wszystkim dotyczą kwestii obligatoryjności orzekania przepadku pojazdów. Regulacje budzą zastrzeżenia konstytucyjne. Autorzy dzisiejszej nowelizacji uzasadniają: „Należy wskazać, że już w toku prac legislacyjnych nad wskazaną wyżej ustawą zgłaszano szereg krytycznych uwag. Zostały one złożone między innymi przez: Sąd Najwyższy, Rzecznika Praw Obywatelskich, Krajową Radę Radców Prawnych, Zespół ds. Prawa Karnego Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA, Stowarzyszenie Prokuratorów „Lex Super Omnia”, Krakowski Instytut Prawa Karnego Fundacja, jak również zostały zawarte w opinii prawnej do ustawy z dnia 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk senacki nr 762) w zakresie proponowanych niektórych zmian dotyczących przestępstw przeciwko bezpieczeństwu, sporządzonej przez adw. dr. Tomasza Snarskiego, adiunkta w Katedrze Prawa Karnego Materialnego i Kryminologii Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, oraz opinii na temat ustawy z dnia 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk senacki nr 762), sporządzonej przez prof. dr. hab. Jacka Giezka, Kierownika Katedry Prawa Karnego Materialnego Uniwersytetu Wrocławskiego, dr Dagmarę Gruszecką, adiunkta w Katedrze Prawa Karnego Materialnego Uniwersytetu Wrocławskiego i dr. Konrada Lipińskiego, adiunkta w Katedrze Prawa Karnego Materialnego Uniwersytetu Wrocławskiego.

Uwagi dotyczyły w szczególności zasadności obligatoryjności orzekania przepadku pojazdów, zgodności z konstytucyjną zasadą proporcjonalności reakcji prawnokarnej oraz konstytucyjnym standardem równości wobec prawa. Przepis art. 175 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe, co oznacza, że „odpowiedzialność karna, we wszystkich fazach postępowania, należy, co do zasady, do domeny wymiaru sprawiedliwości"1 . Sąd w granicach przewidzianych ustawą kształtuje sankcję karną za konkretne przestępstwo, dostosowuje wymiar kary i środków karnych do osoby konkretnego sprawcy, mając na uwadze stopień społecznej szkodliwości czynu, w tym okoliczności czynu oraz stopnień zawinienia. Obligatoryjność stosowania określonych form reakcji, w tym orzekania środków karnych, jest wyjątkowa. Regułą powinno być tworzenie regulacji karnych zawierających unormowania o charakterze fakultatywnym, gwarantujących swobodę uznania sędziowskiego i zindywidualizowane dostosowanie sankcji do czynu. Obligatoryjność orzekania przepadku pojazdu mechanicznego stanowi istotne ograniczenie kompetencji sądu do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Z uwagi na powyższe zasadnym jest zrezygnowanie z obligatoryjności orzekania przepadku pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę na rzecz jego fakultatywności. Instytucja przepadku pojazdów występuje w systemach kilku państw UE (np. Belgii, Finlandii, Estonii, Luksemburgu, Słowenii, Włoch). W większości państw, w których taki środek został przewidziany, jest on orzekany fakultatywnie, zazwyczaj wówczas, gdy dochodzi do skazania z uwagi na popełnienie przestępstwa wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości, bądź doszło do ponownego popełnienia przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Również w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego wprowadzenie względnej obligatoryjności stanowi minimalny standard konstytucyjny. TK w licznych orzeczeniach wskazywał, że istota wykonywania władzy sądowniczej, z którą wiąże się prawo do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji), sprowadza się do zachowania przez sąd minimum kompetencji. Wielokrotnie TK dość plastycznie wskazywał, że: „Sąd ferujący orzeczenia w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej nie może być sprowadzany do roli robota” (wyrok TK z dnia 29 kwietnia 2008 r. SK 11/07), „notariusza” (wyrok TK z dnia 7 października 2014 r. K 9/13, wyrok TK z 17 lipca 2013 r., 9/10), czy „automatu subsumcyjnego” (wyrok TK z dnia 9 października 2007 r. SK 70/06). W odniesieniu do przepadku pojazdów, w sytuacji gdy pojazd nie był wyłączną własnością sprawcy, obligatoryjny obowiązek orzekania przepadku równowartości pojazdu zamiast przepadku, narusza zasady trafnej represji (art. 2 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 37), dalej jako „k.p.k.”). Takie rozwiązanie należy ocenić jako zaprzeczenie zasady proporcjonalności kary i równości sprawców. Wysokość równowartości zależna jest bowiem jedynie od wartości pojazdu, która pozostaje bez związku z samym przestępstwem”. I dalej: „Zasady orzekania przepadku pojazdu wskazane w uchwalonym brzmieniu art. 44b ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2024 r. poz. 17), dalej jako „k.k.”, są także sprzeczne z zasadą równości. Sytuacja w której kwestie właścicielskie, a nie okoliczności czynu, decydują o zastosowaniu przepadku pojazdu jest niewłaściwa w świetle art. 32 Konstytucji RP, stanowiąc przejaw nierównego traktowania podmiotów znajdujących się w takiej samej sytuacji prawnej. Podobny czyn popełniony w podobnych okolicznościach pociąga za sobą orzeczenie przepadku pojazdów o istotnie różniącej się wartości, co może powodować, że realna dolegliwość wynikająca z tego orzeczenia, przy uwzględnieniu okoliczności popełnienia przestępstwa i właściwości sprawcy, będzie w jednych wypadkach nieproporcjonalnie wysoka (np. w stosunku do osoby o niskim stopniu zamożności), w innych nieproporcjonalnie niska. Przedmiotowy projekt ustawy przewiduje fakultatywność orzekania przepadku pojazdu. Nadto wyłącza możliwość orzeczenia przepadku pojazdu mechanicznego, gdy jest to niemożliwe lub niecelowe z uwagi na jego zbycie, utratę, zniszczenie lub znaczne uszkodzenie, albo jeżeli pojazd w czasie popełnienia przestępstwa nie stanowił wyłącznej własności sprawcy. W takim wypadku sąd będzie mógł orzec nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.”

I konkluzja: „Powyższe rozwiązania dostosowują przepisy do standardów konstytucyjnych, oddając w ręce sądu ostateczną decyzję o potrzebie orzekania przepadku (przyjęcie fakultatywności orzekania przepadku pojazdów), bądź orzeczenia nawiązki. Mając na uwadze projektowaną zmianę przepisu art. 44b k.k., zasadnym jest uchylenie w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego, § 1a w art. 295, który nakładał na organy ścigania obowiązek dokonania tymczasowego zajęcia pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę w czasie popełnienia przestępstwa, za które miał być obligatoryjnie orzeczony przepadek pojazdu mechanicznego. Zauważyć przy tym należy, że obecnie art. 291 § 1 pkt 3 k.p.k. umożliwia dokonanie zabezpieczenia na mieniu oskarżonego wykonania orzeczenia m.in. w przedmiocie przepadku. Z kolei przepis art. 295 § 1 k.p.k. pozwala dokonać tymczasowego zajęcia mienia ruchomego osoby podejrzanej, jeżeli zachodzi obawa usunięcia tego mienia. Wskazać przy tym trzeba, że nie ma potrzeby regulowania kwestii intertemporalnych w zakresie odnoszącym się do tymczasowego zajęcia pojazdów. Z chwilą wejścia w życie proponowanej zmiany i uchylenia w art. 295 § 1a k.p.k., policja będzie mogła kontynuować tymczasowe zajęcie w oparciu o art. 295 § 1 k.p.k. albo zwrócić pojazd kierującemu uznając, że podstawy do fakultatywnego zajęcia w konkretnej sprawie nie występują. Rezygnacja z obligatoryjności przepadku pojazdu spowoduje, że w sytuacji gdy pojazd nie był wyłączną własnością sprawcy, nie będzie także obligatoryjnego obowiązku orzekania przepadku równowartości pojazdu zamiast przepadku. Tym samym proponowana nowelizacja art. 44b k.k. sprawia, że w ustawie z dnia 9 czerwca 2022 r. o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich (Dz. U. z 2022 r. poz. 1700, z 2023 r. poz. 289, 1860) należy dokonać zmiany wynikowej, to znaczy w art. 7 w pkt 8, po wyrazach „przepadek pojazdu mechanicznego” skreślić wyrazy „albo równowartości pojazdu". Projektowany termin wejścia ustawy w życie jest podyktowany koniecznością wyeliminowania regulacji prawnych budzących zastrzeżenia konstytucyjnie, i nie będzie stanowił zagrożenia dla praw obywateli. Mając na uwadze zakres projektowanych zmian, zgodnie z art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1461), ważny interes państwa wymaga natychmiastowego wejścia w życie aktu normatywnego, a zasady demokratycznego państwa prawnego nie stoją temu na przeszkodzie.”.

Jaka będzie dzisiejsza decyzja Rady Ministrów? Będziemy informowali. (jm)

Komentuj
Obowiązuje z dniem dzisiejszym
22 lipca 2024 | 0

Obowiązuje z dniem dzisiejszym
(fot. PIXABAY)

Z dniem dzisiejszym obowiązuje - opublikowane 19 lipca 2024 r. - Rozporządzenie Ministra Cyfryzacji z dnia 17 lipca 2024 r. w sprawie rodzaju i zakresu danych udostępnianych z centralnej ewidencji pojazdów. Niniejsze rozporządzenie było poprzedzone rozporządzeniem Ministra Cyfryzacji z dnia 1 grudnia 2020 r. w sprawie rodzaju i zakresu danych udostępnianych z centralnej ewidencji pojazdów (2020.2151), które na podstawie art. 20 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości (2023.1394) traci moc z dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia.

Omawiane rozporządzenie stanowi realizację zmian wprowadzonych:

- ustawą z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości w zakresie rozszerzenia katalogu podmiotów uprawnionych do pozyskiwania danych z centralnej ewidencji pojazdów o organy właściwe w sprawach realizacji zadań związanych z prowadzeniem strefy czystego transportu oraz

- ustawą z dnia 14 kwietnia 2023 roku o zmianie nazwy uczelni służb państwowych nadzorowanej przez Ministra Sprawiedliwości i o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw w zakresie rozszerzenia katalogu podmiotów uprawnionych do pozyskiwania danych z centralnej ewidencji pojazdów o Inspektorat Wewnętrzny Służby Więziennej

- ustawą z dnia 16 czerwca 2023 r. o zmianie ustawy – Prawo geologiczne i górnicze oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 2029) w zakresie rozszerzenia katalogu podmiotów uprawnionych do pozyskiwania danych z centralnej ewidencji pojazdów o organy nadzoru górniczego.

W wyniku powyższych zmian następuje uchylenie rozporządzenia Ministra Cyfryzacji z dnia 1 grudnia 2020 r. w sprawie rodzaju i zakresu danych udostępnianych z centralnej ewidencji pojazdów. Konieczne stało się więc wydanie nowego rozporządzenia.

Opublikowane nowe rozporządzenie określa rodzaj i zakres danych udostępnianych z centralnej ewidencji pojazdów. Wydane na podstawie art. 80cf ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (2023.1047, z późn. zm.) określa rodzaj i zakres danych udostępnianych z centralnej ewidencji pojazdów na podstawie art. 80c i art. 80cc–80ce ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym. Omawiane informacje udostępniane są: Policji, Żandarmerii Wojskowej, Straży Granicznej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu, Służbie Kontrwywiadu Wojskowego, Służbie Wywiadu Wojskowego, Komendantowi Służby Ochrony Państwa, Inspektorowi Nadzoru Wewnętrznego, Inspektoratowi Wewnętrznemu Służby Więziennej, sądom, prokuraturze, organom Krajowej Administracji Skarbowej, Inspekcji Transportu Drogowego, Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, Polskiemu Biuru Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, organom właściwym w sprawach rejestracji pojazdów, strażom gminnym (miejskim), Szefowi Krajowego Centrum Informacji Kryminalnych, komornikom sądowym, administracyjnym organom egzekucyjnym, organom podatkowym, ministrowi właściwemu do spraw klimatu, ministrowi właściwemu do spraw środowiska, ministrowi właściwemu do spraw transportu, Prezesowi Głównego Urzędu Statystycznego, Straży Leśnej oraz Straży Parku, organom Inspekcji Ochrony Środowiska, Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, szefom wojskowych centrów rekrutacji, zakładom ubezpieczeń, stacjom kontroli pojazdów, organom właściwym w sprawach realizacji zadań związanych z prowadzeniem stref czystego transportu dyrektorowi Transportowego Dozoru Technicznego, organom właściwym w sprawach realizacji zadań związanych z funkcjonowaniem stref płatnego parkowania oraz organom nadzoru górniczego, ministrowi właściwemu do spraw zabezpieczenia społecznego, kierownikowi ośrodka pomocy społecznej albo dyrektorowi centrum usług społecznych, pracownikowi socjalnemu udostępnia się dane, organowi prowadzącemu Rejestr Zastawów Skarbowych, organom administracji miar, Krajowemu Ośrodkowi Bilansowania i Zarządzania Emisjami, ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, ministrowi właściwemu do spraw finansów publicznych, podmiotowi odpowiedzialnemu za prowadzenie katalogu, o którym mowa w art. 80bh ust. 8 ustawy, właścicielowi pojazdu, posiadaczowi pojazdu powierzonego przez zagraniczną osobę fizyczną lub prawną oraz użytkownikowi pojazdu użytkowanego na podstawie umowy leasingu, o rejestrację którego wnioskował leasingodawca (właściciel pojazdu), udostępnia się dane, o których mowa w art. 80b ust. 1 pkt 1–16, 17, 18 i 20-22 ustawy, dotyczące ich pojazdów, podmiotom, o których mowa w art. 80cd ust. 1 ustawy.

Zakres informacji dotyczy m.in.: terminu badania technicznego, marki, kategorii, typu, modelu (nazwy handlowej), wariantu, wersji, rodzaju pojazdu, roku produkcji pojazdu, daty pierwszej rejestracji w kraju, daty pierwszej rejestracji za granicą, daty i przyczyny wyrejestrowania, numeru świadectwa homologacji typu WE pojazdu, świadectwa homologacji typu pojazdu, dopuszczenia jednostkowego pojazdu, dopuszczenia indywidualnego WE pojazdu lub dopuszczenia do ruchu drogowego pojazdu z końcowej partii produkcji, marki, kategorii, typu, modelu (nazwy handlowej), wariantu, wersji, rodzaju, roku produkcji pojazdu, pojemności skokowej silnika, maksymalnej mocy netto silnika, maksymalnej mocy netto silnika elektrycznego i rodzaju paliwa oraz art. 80b ust. 1 pkt 14, 17 i 20 ustawy., terminu badania technicznego i wartości odczytu wskazania drogomierza pojazdu w momencie badania technicznego wraz z jednostką miary, art. 80b ust. 1 pkt 13 ustawy w zakresie marki, kategorii pojazdu, typu, modelu (nazwy handlowej), wariantu, wersji, rodzaju pojazdu i roku produkcji, art. 80b ust. 1 pkt 14 ustawy w zakresie daty albo przedziału dat kradzieży i daty odnotowania odnalezienia pojazdu albo daty odwołania poszukiwań oraz art. 80b ust. 1 pkt 18 ustawy w zakresie numeru świadectwa homologacji typu WE pojazdu, świadectwa homologacji typu pojazdu, dopuszczenia jednostkowego pojazdu, dopuszczenia indywidualnego WE pojazdu lub dopuszczenia do ruchu drogowego pojazdu z końcowej partii produkcji.

Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 22 lipca 2024 r. (jm)

Komentuj
Wydłużony termin ważności dowodów rejestracyjnych służb
19 lipca 2024 | 0

Wydłużony termin ważności dowodów rejestracyjnych służb
(fot. PIXABAY)

Rząd opowiedział się za wydłużeniem terminów ważności dowodów rejestracyjnych służb [kliknij].

Rząd przyjął we wtorek (16.7) projekt ustawy o zmianie ustawy o dokumentach publicznych (nr UD77) - przedstawiony przez Ministra Cyfryzacji - przewidujący wydłużenie - z 1 października 2024 roku na 1 października 2025 roku - terminu, który określony jest w ustawie z 22 listopada 2018 roku o dokumentach publicznych. Chodzi o maksymalny termin, jaki może być określony w komunikacie Ministra Cyfryzacji, dla wdrożenia rozwiązań technicznych, które umożliwiają wydawanie dowodów rejestracyjnych przez organy rejestrujące służb. Zmiana terminu z 1 października 2024 roku na 1 października 2025 roku wynika z konieczności zapewnienia dodatkowego czasu na przeprowadzenie i zakończenie prac, które dotyczą modernizacji centralnej ewidencji pojazdów służb. Chodzi również o akredytację tego systemu po stronie centralnej oraz po stronie interesariuszy, czyli np. Ministerstwa Obrony Narodowej, Policji czy Straży Granicznej.

Aktualnie funkcjonujący system informatyczny, który wspiera wydawanie dowodów rejestracyjnych pojazdów należących do służb (CEP-S 1.0), ze względu na rozwiązania w nim przyjęte nie może być rozwijany, a tym samym nie może być dostosowany do wydawania dowodów rejestracyjnych zgodnych z nowymi przepisami ustawy o dokumentach publicznych. Uruchomienie zmodernizowanego rozwiązania (CEP-S 2.0) pozwoli organom rejestrującym służb wydawać dokumenty rejestracyjne zgodne z nowymi przepisami i ograniczy ponoszenie kosztów związanych z personalizacją tych dokumentów.

Jaki problem jest rozwiązywany? Zgodnie z art. 73 ust. 1 pkt 4 służby, o których mowa w art. 73 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2023 r. poz. 1047, z późn. zm.), mogą wydawać dowody rejestracyjne zgodne z aktualnie określonym wzorem, nie dłużej niż do dnia poprzedzającego dzień określony w komunikacie ministra właściwego do spraw informatyzacji. Po tym terminie konieczne będzie obsłużenie procesu wydawania dowodów rejestracyjnych poza systemem teleinformatycznym obsługującym rejestrację pojazdów służb ręcznie z uwagi na to, że aktualnie eksploatowany system, który zostanie wygaszony po uruchomieniu nowego rozwiązania, nie obsłuży wydruku dowodów rejestracyjnych zgodnych z nowym wzorem.

Zaproponowane przepisy mają wejść w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Komentuj
Jest unijne rozporządzenie o sztucznej inteligencji
19 lipca 2024 | 0

Jest unijne rozporządzenie o sztucznej inteligencji
(fot. PIXABAY)

12 lipca 2024 Rozporządzenie o sztucznej inteligencji (AI Act) zostało opublikowane w dzienniku urzędowym Komisji Europejskiej. Ten kluczowy dokument określa ramy regulacyjne dla rozwoju, wdrażania i użytkowania sztucznej inteligencji na terenie Unii Europejskiej. Ministerstwo Cyfryzacji pracuje już nad projektem ustawy, która pozwoli na stosowanie AI Act w Polsce - informuje resort.

12 lipca br. opublikowano Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689 z dnia 13 czerwca 2024 r. w sprawie ustanowienia zharmonizowanych przepisów dotyczących sztucznej inteligencji oraz zmiany rozporządzeń (WE) nr 300/2008, (UE) nr 167/2013, (UE) nr 168/2013, (UE) 2018/858, (UE) 2018/1139 i (UE) 2019/2144 oraz dyrektyw 2014/90/UE, (UE) 2016/797 i (UE) 2020/1828 (akt w sprawie sztucznej inteligencji)Tekst mający znaczenie dla EOG [kliknij].

AI Act ma na celu zapewnienie bezpiecznego i etycznego wykorzystania technologii sztucznej inteligencji, z uwzględnieniem praw obywateli oraz wspieranie innowacji technologicznych. Nowe przepisy obejmują m.in. wymogi dotyczące transparentności algorytmów, oznaczania treści generowanych przez sztuczną inteligencję oraz zasad zarządzania cyklem życia systemów sztucznej inteligencji.

Systemy AI na europejskim rynku będą musiały spełniać konkretne normy i standardy, co przełoży się na wysoki poziom ochrony praw obywateli i konsumentów, a także zwiększenie zaufania społecznego do nowych technologii. Regulacje obejmują różne, ważne obszary praktycznych zastosowań AI, takich jak opieka zdrowotna, transport, edukacja czy rynek pracy. Szczególnej kontroli zostanie poddane wykorzystanie AI przez sektor publiczny, w tym przez policję, proces wyborczy czy sądy.

- Akt o sztucznej inteligencji pozwoli zagwarantować, że sztuczna inteligencja będzie działała dla dobra wszystkich obywateli i obywatelek Polski. W Ministerstwie Cyfryzacji traktujemy ten temat priorytetowo, intensywnie pracujemy nad projektem ustawy, który pozwoli stosować Akt. Liczymy, że bliska i konkretna współpraca z instytucjami unijnymi w ramach między innymi Rady ds. AI pozwoli nam szybko i sprawnie wdrożyć tę regulację na gruncie krajowym w sposób zrozumiały - i korzystny - dla wszystkich. Chcemy także, aby polski system nadzoru nad AI był jasny i przyjazny dla polskich innowatorów, z którymi konsultujemy się m.in. w ramach prac Grupy Roboczej ds. AI - mówi Dariusz Standerski, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

Publikacja aktu jest krokiem milowym w dążeniach UE do stania się światowym liderem we wprowadzaniu etycznej i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji.

Komentuj
Ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody w związku z ruchem pojazdów
18 lipca 2024 | 0

Ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody w związku z ruchem pojazdów
(fot. PIXABAY)

Rada Ministrów w miniony wtorek (16.07.2024 r.) rozpatrywała przygotowany przez ministra finansów projekt ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej.

Jak czytamy w komunikacie - projekt ustawy dostosowuje polskie prawo do unijnych przepisów dotyczących ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody, które powstały w związku z ruchem pojazdów mechanicznych. Dotyczy to także egzekwowania obowiązku ubezpieczania takiej odpowiedzialności (RCL - UC17 - kliknij).

Projekt ustawy stanowi implementację do porządku krajowego regulacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/2118 z dnia 24 listopada 2021 r. zmieniającej dyrektywę 2009/103/WE w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności (Dz. Urz. UE L 430 z 02.12.2021, str. 1, dalej: dyrektywa). Konieczność nowelizacji ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 2500), dalej jako „ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych”, zaistniała także w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 21.12.2021 r. w sprawie C-428/20.

* Osoby poszkodowane będą mogły dochodzić odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w miejscu ich zamieszkania lub siedziby, nawet jeśli ubezpieczyciel jest niewypłacalny. Te zadania zostały przypisane Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu.

* Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych będzie odpowiadać za wypłatę odszkodowań osobom poszkodowanym w wyniku zdarzeń, które zaistniały na terytorium innego państwa UE albo państwa trzeciego, w przypadku niewypłacalności ubezpieczyciela.

* Podwyższone zostaną minimalne sumy gwarancyjne w ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz ubezpieczeniu OC rolników. Dotyczy to wypłat odszkodowań przez ubezpieczycieli. Nowe kwoty wyniosą:

- szkody na osobie: 29 876 400 zł w odniesieniu do jednego wypadku, bez względu na liczbę osób poszkodowanych,

- szkody majątkowe: 6 021 600 zł w odniesieniu do jednego wypadku, bez względu na liczbę osób poszkodowanych.

Wprowadzony zostanie jednolity formularz zaświadczenia o historii roszczeń z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych dla wszystkich państw UE.

Nowe przepisy mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Komentuj
Od wczoraj obowiązkowa czarna skrzynka
8 lipca 2024 | 0

Od wczoraj obowiązkowa czarna skrzynka
(fot. PIXABAY)

(fot. PIXABAY)

Od lipca wszystkie nowe samochody w Unii Europejskiej będą musiały być wyposażone w rejestratory danych zdarzeń (EDR), znane również jako „czarne skrzynki”. Urządzenia te mają na celu rejestrację parametrów jazdy i okoliczności wypadków, co może pomóc w ustaleniu ich przyczyn i przebiegu.

Od 7 lipca 2024 roku wszystkie nowo rejestrowane samochody kategorii M1 (osobowe) i N1 (dostawcze do 3,5t) będą musiały być wyposażone w tzw. czarne skrzynki, zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/2144 (autobusy i pojazdy ciężarowe powyżej 3,5 t od 7 stycznia 2026 r.). Te urządzenia to rejestratory danych na temat zdarzeń (z ang. EDR – Event Data Recorder), która mają na celu wyjaśnianie przyczyn wypadków. Rejestratory będą zapisywać dane przez 5 sekund przed i po zdarzeniu drogowym, a dostęp do nich będą mieć wyłącznie upoważnione osoby, takie jak służby ratunkowe, śledczy, eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego, producenci pojazdów oraz warsztaty naprawcze.

Dane i ich rola. Czarne skrzynki będą monitorować i zapisywać różnorodne parametry, wśród nich: przyspieszenie wzdłużne i boczne, ruch obrotowy pojazdu, ciśnienie w układzie hamulcowym, kąt obrotu kierownicy, prędkość obrotową silnika, tryb pracy skrzyni biegów, stopień otwarcia lub zamknięcia przepustnicy, prędkość jazdy czy moment obrotowy. Działanie systemów bezpieczeństwa, takich jak poduszki powietrzne, pasy bezpieczeństwa i ich napinacze, również będą rejestrowane.

Należy podkreślić, że EDR mogą odegrać kluczową rolę w wielu sytuacjach. W przypadku wypadków śmiertelnych, gdy nie było świadków, mogą dostarczyć niezbędnych informacji o przebiegu zdarzenia. Mogą też służyć jako dowód w sądzie, gdy pojawia się spór, co do wypadku. Analiza danych z EDR jest również istotna do opracowywania nowych systemów bezpieczeństwa i do szkolenia kierowców, co może prowadzić do poprawy ich nawyków.

Ochrona informacji. Zgodnie z unijnymi przepisami, producenci pojazdów muszą zapewnić, że dane z rejestratorów EDR są chronione przed manipulacją i będą anonimowe. Informacje mają być dostępne w formacie nadającym się do odczytu maszynowego, bez możliwości identyfikacji osoby fizycznej. Producenci muszą również udostępniać dane techniczne i narzędzia diagnostyczne potrzebne do pozyskiwania i interpretacji danych z EDR. Dane te mają być dostępne przez standardowe interfejsy i odpowiednio zabezpieczone przed nieautoryzowanym dostępem. Komisja Europejska wprowadza również znormalizowane protokoły komunikacyjne ułatwiające dostęp do informacji z EDR.

Upowszechnienie EDR to ważny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa. Chociaż nie wyeliminują one wszystkich zdarzeń drogowych, to mogą pomóc w ich wyjaśnianiu i zapobieganiu w przyszłości. Dzięki nim możliwe będzie wprowadzenie skuteczniejszych działań prewencyjnych, co przyczyni się do zmniejszenia liczby wypadków drogowych i poprawy bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg.

Źródło: ITS/https://ec.europa.eu/info/law/better-regulation/have-your-say/initiatives/12989-Bezpieczenstwo-pojazdow-wymagania-techniczne-oraz-procedury-badania-dotyczace-homologacji-typu-UE-rejestratorow-danych-na-temat-zdarzen-EDR-_pl

Komentuj
Głośna muzyka w aucie
8 lipca 2024 | 0

Głośna muzyka w aucie
(fot. PIXABAY)

Do ministra spraw wewnętrznych i administracji zgłoszona została interpelacja poselska w sprawie możliwości zmiany przepisów prawa w odniesieniu do słuchania głośniej muzyki podczas prowadzenia samochodu, co może stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruch drogowego z powodu rozproszenia kierowcy. Czy będzie kara? Przywołano przypadki, w których nie udzielono pierwszeństwa przejazdu pojazdom uprzywilejowanym, przez co doszło do wypadków.

Posłowie Anna Gembicka i Jarosław Sachajko przesłali do ministra spraw wewnętrznych i administracji interpelację (Interpelacja nr 3519 [kliknij]) w sprawie możliwości zmiany przepisów prawa w odniesieniu do słuchania głośniej muzyki podczas prowadzenia samochodu, co może stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruch drogowego z powodu rozproszenia kierowcy. W uzasadnieniu przywołano zapisy art. 3 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym: "uczestnik ruchu (...) jest obowiązany zachować ostrożność", "unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo wzwiązku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny", oraz zapisy art. 9 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym: "uczestnik ruchu (...) jest obowiązany ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się", można uznać za wiążące, również jeśli mowa o zbyt głośnym słuchaniu muzyki podczas prowadzenia auta, wszak trudno o zachowanie ostrożności podczas jazdy z głośnikiem rozkręconym do maksymalnych wartości. Autorzy wystąpienia wskazują na - znaną nam wszystkim - kwestię zbyt głośnego słuchania radia czy muzyki.Zaniepokojeni piszą:Wzbudza to uzasadniony niepokój o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego, sytuacja ta może zatem stwarzać zagrożenie dla poruszających się. Okazuje się bowiem, że fale dźwiękowe płynące z rozkręconego do maksymalnych wartości głośnika, dosłownie uderzające kierowcę po uszach, sprawiają, że zupełnie nie słyszy on tego, co się dzieje w otoczeniu prowadzonego przez niego pojazdu. Powstaje w ten sposób zasłona akustyczna, która może sprawić, że kierowca nie usłyszy pojazdów uprzywilejowanych jadących na sygnale, czy w chaosie i melodyjnym smogu nie zauważy chociażby pieszego wchodzącego na przejście dla pieszych.

Do adresata interpelacji skierowano prośbę o przedstawienie statystyk zatrzymań kierowców z powodu słuchania zbyt głośnej muzyki podczas prowadzenia samochodu, ilości mandatów wystawionych za wykroczenia związane ze złamaniem art. 51 par. 1 ustawy Kodeks wykroczeń, tj. zakłócaniem spokoju, porządku publicznego i spoczynku nocnego poprzez odtwarzanie głośnej muzyki w zaparkowanym aucie. W konkluzji pytania zasadnicze - Czy ministerstwo jest skłonne rozważyć, kierując się dobrze rozumianą troską o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego, wprowadzenie przepisów odnoszących się wprost do zakazu słuchania głośniej muzyki w samochodzie? Czy ministerstwo posiada dane dotyczące współistnienia zjawiska słuchania zbyt głośnej muzyki podczas prowadzenia radia/muzyki ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia wypadku drogowego?

Wątpliwości budzi ewentualny limit dozwolonych decybeli, sposób egzekwowania tak zmienionych przepisów, mierników hałasu itp. (jm)

Komentuj
Czy potrzebna inicjatywa ustawodawcza dla ujednolicenia opłat i wynagrodzeń?!
5 lipca 2024 | 0

Czy potrzebna inicjatywa ustawodawcza dla ujednolicenia opłat i wynagrodzeń?!
(fot. WORD Łomża - archiwum)

Z dniem 1 lipca br. resort infrastruktury udostępnił tekst Petycji w sprawie podjęcia inicjatywy ustawodawczej mającej na celu zmianę art. 56a ustawy o kierujących pojazdami oraz art. 121a ustawy prawo o ruchu drogowym w taki sposób, aby ujednolicić opłaty za egzamin oraz wynagrodzenia egzaminatorów i dyrektorów wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego [kliknij]. Czy inicjatywa zostanie podjęta?

Złożona petycja dotyczy zmiany art. 56a ustawy o kierujących pojazdami i zmiany art. 121a ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Przypomnijmy:

* Art4. 56a ustawy o kierujących pojazdami: 1. Wysokość opłaty za przeprowadzenie egzaminu państwowego określa sejmik województwa, w drodze uchwały będącej aktem prawa miejscowego, przy czym wysokość opłaty za przeprowadzenie części teoretycznej egzaminu w zakresie uprawnień każdej kategorii prawa jazdy nie może przekroczyć 50 zł, a za przeprowadzenie części praktycznej:

1) 200 zł w zakresie uprawnień prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A, B1, B, C1, D1 lub T albo uprawnienia do kierowania tramwajem;

2) 250 zł w zakresie uprawnień prawa jazdy kategorii B+E, C1+E, C, C+E, D, D+E lub D1+E.

2. W uchwale, o której mowa w ust. 1, uwzględnia się koszty rzeczowe i osobowe związane z przeprowadzaniem egzaminów państwowych.”.

* Art. 121a ustawy - Prawo o ruchu drogowym: „1. Warunki wynagradzania egzaminatorów określa sejmik województwa, w drodze uchwały będącej aktem prawa miejscowego, kierując się charakterem pracy wykonywanej przez egzaminatorów i potrzebą zapewnienia odpowiedniego poziomu wykonywania przez nich zadań.

2. Warunki wynagradzania egzaminatorów określone każdorazowo w uchwale sejmiku województwa, o której mowa w ust. 1, nie mogą być mniej korzystne niż warunki wynagradzania egzaminatorów określone w poprzedniej uchwale.”.

Takie obowiązujące prawo, dziś autor petycji uzasadnia potrzebę zmian legislacyjnych powołując się na dane uzyskiwane na postawie ustawy o dostępie do informacji publicznej wskazuje, że w ośrodkach egzaminowania mamy do czynienia z takimi zjawiskami jak: w około 20% różnicami w opłatach za egzaminy na prawo jazdy. Dalej. - w około 20% różnicami w wynagrodzeniach egzaminatorów na prawo jazdy. I wreszcie w około 200% różnicami w wynagrodzeniach dyrektorów ośrodków egzaminowania. Odpowiadając na własne pytanie co do źródła takich statystyk - ten sam autor petycji pisze: „Powstaje pytanie: z czego to wynika? Państwo oddało samorządom zarządzanie szeroko pojętym procesem egzaminowania. To sejmiki wojewódzkie podejmują uchwały o utworzeniu ośrodków egzaminowania.

To zarządy województw wybierają dyrektorów.

To zarządy województw ustalają wysokość wynagrodzenia dyrektorów ośrodków egzaminowania. Licznym wicedyrektorom wynagrodzenia ustalają zarządy bądź dyrektorzy ośrodków.

To sejmiki wojewódzkie ustalają wysokość wynagrodzeń egzaminatorów oraz wysokość spłat za egzaminy państwowe.

To marszałkowie województw sprawują kontrolę nad ośrodkami egzaminowania.

Niestety dyrektorzy przychodzą i odchodzą wraz z kalendarzem wyborczym przez co ośrodki egzaminowania są bardzo upolitycznionymi zakładami pracy. Niestety w wielu przypadkach są to przypadkowe osoby, nie mające wcześniej' nic wspólnego z działaniami na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dochodzi do takich absurdów, że dyrektor ośrodka zatrudniający 200 pracowników zarabia 11 500 złotych a dyrektor ośrodka zatrudniający 30 pracowników prawie 30 000 złotych. Pozostawienie szeroko pojętych zadań związanych z egzaminowaniem kandydatów na kierowców w rękach samorządów będzie prowadzić do jeszcze większych różnic regionalnych. Stoję na stanowisku, że Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego nie powinny rywalizować pomiędzy sobą wysokością opłat za egzaminy. W ogóle nie powinny rywalizować w żadnym aspekcie funkcjonowania. Można rozważyć wprowadzenie regionalizacji - kandydaci na kierowców zdają egzamin w województwie/powiecie, w którym są zameldowani. Takie działanie zakończy tzw. turystykę egzaminacyjną czyli zdawanie egzaminów w tych ośrodkach gdzie jest wyższa zdawalność.

Stoję na stanowisku, że egzaminatorzy w każdym ośrodku wykonują taką samą pracę i powinni otrzymywać za nią wynagrodzenie takiej samej wysokości. Analogiczna sytuacja jest w przypadku dyrektorów. Łatwiej jest mi zrozumieć powody, dla których wyższe wynagrodzenie otrzymują dyrektorzy dużych ośrodków - większa odpowiedzialność, więcej pracowników, więcej czynności. Sytuacji odwrotnej nie jestem jednak w stanie racjonalnie sobie wytłumaczyć, a z taką mamy do czynienia w Polsce - jedyne co przychodzi mi do głowy to względy polityczne.

Wnoszę zatem o zmianę art. 56a ustawy o kierujących oraz art. 121a prawa o ruchu drogowego”.

Resort infrastruktury stanowiska jeszcze nie zajął, oczywiście będziemy o nim informowali. Tymczasem petycja jest dostępna cyfrowo na stronach internetowych MI, odpowiedzi nie ma. (jm)

Komentuj
Parkowanie pojazdów na trawniku
5 lipca 2024 | 0

Parkowanie pojazdów na trawniku
Pamiętajmy - TRAWNIK TO NIE PARKING - apeluje straż miejska w Warszawie i informuje: Niestety strażnicy codziennie spotykają się z brakiem poszanowania dla trawników, drzew i zieleńców (na zdjęciach kilka przykładów takich sytuacji). Może niektórym wydaje się, że pozostaną bezkarni? Tymczasem, w przypadku nieobecności kierującego, funkcjonariusze sporządzają dokumentację fotograficzną, na podstawie której wszczynana jest procedura zmierzająca do ukarania sprawcy. Za jakiś czas na kierowcę czekać może niemiła niespodzianka - w jego skrzynce pocztowej… - Funkcjonariusze widząc pojazd zaparkowany na trawniku, na systemie korzeniowym drzewa, a nawet na rozjeżdżonej ziemi, z której już tylko gdzieniegdzie wyrastają źdźbła trawy, podejmują zdecydowane interwencje. W kwietniu 2023 strażnicy interweniowali 1024 razy. Najczęściej na Mokotowie, Pradze-Południe i Targówku. (fot. PIXABAY)

Grupa posłów Sejmu RP - Klaudia Jachira, Paulina Matysiak i Franciszek Sterczewski - zgłosiła do ministra infrastruktury interpelację (Interpelacja nr 2890 [kliknij] w sprawie braku regulacji związanych z parkowaniem pojazdów na zieleni. To ważna i od lat podejmowana kwestia, szczególnie widoczna w miastach, gdzie następuje degradacja służących przecież nam wszystkim terenów zielonych. Stąd pytanie czy i kiedy planowane jest uregulowanie przepisów ustawowych, i także zmiana taryfikatora mandatów.

Posłowie uzasadniają - cytujemy: „Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (PRD) nie zawiera słów „zieleń“ lub „trawa“. Parkowanie na trawnikach zieleni urządzonej lub w parku nie jest w żaden sposób regulowane przez prawo drogowe. W konsekwencji, w celu ukarania sprawcy parkowania na zieleni, które doprowadziło do jej zniszczenia, straże gminne i miejskie muszą korzystać z Kodeksu wykroczeń (art. 144 ustawy z dnia 20 maja 1971 - Kodeks wykroczeń - K.w.).

Kodeks wykroczeń mówi jednak o „niszczeniu lub uszkadzaniu roślinności“. Oznacza to, że straże gminne zmuszone są do udowodnienia każdorazowo, że to właśnie przedmiotowe parkowanie doprowadziło do „uszkodzenia roślinności“.

Istotniejszymi konsekwencjami braku odpowiednich zapisów regulujących postój pojazdów mechanicznych na zieleni oraz terenie przeznaczonym na zieleń są: brak możliwości założenia blokady na pojazdy parkujące na zieleni, brak możliwości wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, brak możliwości nakładania punktów karnych na kierowców niszczących zieleń, brak możliwości ukarania właściciela pojazdu za niewskazanie sprawcy wykroczenia związanego z niszczeniem zieleni. Te zaniedbania w prawie drogowym prowadzą do pogarszania stanu środowiska oraz zmuszają samorządy do fizycznego separowania zieleni w miastach”.

W konkluzji swoje wystąpienia posłowie proszą o udzielenie odpowiedzi na pytanie: „Kiedy Ministerstwo Infrastruktury planuje wprowadzenie przepisów regulujących parkowanie na zieleni do PRD oraz uwzględnienie tego wykroczenia drogowego w taryfikatorze mandatów?”

Tymczasem w Kodeksie Wykroczeń w art. 144. Zapisano: § 1. Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność lub też dopuszcza do niszczenia roślinności przez zwierzęta znajdujące się pod jego nadzorem albo na terenach przeznaczonych do użytku publicznego depcze trawnik lub zieleniec w miejscach innych niż wyznaczone dla celów rekreacji przez właściwego zarządcę terenu, podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.

Niestety - jak obserwujemy i od lat opisujemy - parkujący na trawnikach kierowcy pozostają obojętni na apele straży miejskich, że przecież TRAWNIK TO NIE PARKING! Zdecydowanie potrzebne są skuteczne działania odstraszające tych, którzy „muszą gdzieś zaparkować swój samochód”. Łamią prawo. Nie godzimy się na takie postępowanie. (jm)

Komentuj
Minister zmienił termin na 31.12.2025. Rozporządzenie właśnie opublikowane
4 lipca 2024 | 0

Minister zmienił termin na 31.12.2025. Rozporządzenie właśnie opublikowane
3 lipca 2024 r. w Dzienniku Ustaw pod pozycją 983 opublikowane zostało - tak oczekiwane i wywołujące wiele różnych opinii - Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 czerwca 2024 r. w sprawie zmiany rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia [kliknij]. Do dnia 31 grudnia 2025 r. możliwe jest użytkowanie przeznaczonych do nauki jazdy i egzaminowania pojazdy z zakresie kat. C+E składające się z samochodu ciężarowego i przyczepy [kliknij]. (fot. PIXABAY)

I wreszcie jest tak oczekiwana data obowiązku dotyczącego pojazdów szkoleniowych w kategorii C+E. Ważna dla przedsiębiorców, dla szkoleniowców i dla egzaminatorów. Już nie 31 grudnia 2024, a 31 grudnia 2025 - jak to opublikowano właśnie w stosownym rozporządzeniu Ministra Infrastruktury [kliknij]. Regulacja oczywiście dotyczy możliwości użytkowania pojazdów przeznaczonych do nauki jazdy [kliknij] i egzaminowania [kliknij] osób w zakresie prawa jazdy kat. C+E, składających się z samochodu ciężarowego i przyczepy.

Przypomnijmy - szkolenie w kategorii prawa jazdy C+E, czyli kategorii uprawniającej do prowadzenia pojazdów ciężarowych z naczepą lub przyczepą ciężką, to dokument ważny dla kierowców zawodowych i całej branży transportowej. Jeszcze w marcu br. w Wykazie prac legislacyjnych Ministerstwa Infrastruktury ukazała się informacja o projekcie rozporządzenia, w którym pomieszczono przepis, przedłużający do 31 grudnia 2025 r. możliwość użytkowania pojazdów przeznaczonych do nauki jazdy i egzaminowania osób w zakresie prawa jazdy kat. C+E, składających się z samochodu ciężarowego i przyczepy, w których w dowodach rejestracyjnych dokonano adnotacji urzędowej o przystosowaniu pojazdów do nauki jazdy lub egzaminu państwowego do dnia 31 marca 2020 r. W trakcie procedowania projektu pojawiały się diametralnie różne informacje, a raczej spekulacje co do przywołanej daty.

W dniu wczorajszym - 3 lipca 2024 r. w Dzienniku Ustaw, pod pozycją 983 [kliknij] wreszcie opublikowano Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 czerwca 2024 r. w sprawie zmiany rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Wydane na podstawie art. 66 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (2023.1047 z późn. zm.) nowelizuje rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 24 grudnia 2019 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (2019.2560 z późn. zm.). Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak w § 2 przywołanego aktu wykonawczego w zdaniu pierwszym wyrazy „do dnia 31 grudnia 2024 r.” zastępuje się wyrazami „do dnia 31 grudnia 2025 r.” i w § 3 wyrazy „do dnia 31 grudnia 2024 r.” zastępuje się wyrazami „do dnia 31 grudnia 2025 r.”. ,Przepis § 2 zdanie pierwsze rozporządzenia zmienianego w § 1 stosuje się również do pojazdów, w których dowodach rejestracyjnych dokonano adnotacji urzędowej o przystosowaniu pojazdów do nauki jazdy lub egzaminu państwowego od dnia wejścia w życie niniejszego rozporządzenia do dnia 31 lipca 2024 r.

Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia tj. 17 lipca br. (jm)

Komentuj
W sprawie kierowców przewożących towary niebezpieczne
3 lipca 2024 | 0

W sprawie kierowców przewożących towary niebezpieczne
(fot. PIXABAY)

W Dzienniku Ustaw pod pozycją nr 964 opublikowano Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 26 czerwca 2024 r. w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne (2024.964 [kliknij]). Nowelizacja weszła w życie w dniu wczorajszym (01.07.2024). Z przywołanej publikacji następuje uchylenie Rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 15 lutego 2012 r. w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne (2012.191, tekst jednolity 2022.356 [kliknij].

W Rządowym Centrum Legislacji w wykazie prac Ministra Infrastruktury pod numerem 24 jeszcze w maju br. ujawniono projekt Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne - o czym informowaliśmy [kliknij]. Jak określono w uzasadnieniu - „mimo, iż istnieje potrzeba wydania rozporządzenia zastępującego rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 15 lutego 2012 r. w projekcie rozporządzenia… nie wprowadza się żadnych zmian merytorycznych tzn. utrzymano dotychczasowe status quo”. Rozporządzenie stanowi realizację upoważnienia art. 31 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o przewozie towarów niebezpiecznych (Dz.U. z 2024 r. poz. 643).

Rozporządzenie obowiązuje z dniem 1 lipca br. - cytat z uzasadnienia: „stosownie do art. 19 ustawy z dnia 26 maja 2023 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1123) „Dotychczasowe przepisy wykonawcze wydane na podstawie art. 31 ustawy zmienianej w art. 6 zachowują moc do dnia wejścia w życie przepisów wykonawczych wydanych na podstawie art. 31 ustawy zmienianej w art. 6, nie dłużej jednak niż przez okres 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy” - przepis ten dotyczy rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 15 lutego 2012 r. w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne. Ww. ustawa weszła w życie z dniem 1 lipca 2023 r., co oznacza, że rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 15 lutego 2012 r. z dniem 1 lipca 2024 r. utraci moc”. (jm)

Komentuj
Czasowa rejestracja samochodów osobowych przeznaczonych do zawodów sportowych
3 lipca 2024 | 0

Czasowa rejestracja samochodów osobowych przeznaczonych do zawodów sportowych
(fot. PIXABAY)

Rządowe Centrum Legislacji opublikowało tekst projektu rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach [kliknij]. Celem projektu jest określenie czynności jakie starosta będzie wykonywał rozpatrując wniosek o czasową rejestrację samochodów osobowych przeznaczonych do zawodów sportowych. Ponadto dostosowuje on nowelizowane rozporządzenie do wymagań wynikających z przepisów do ustawy o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia.

Jak uzasadniają autorzy projektu rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach (wpisany do Wykazu prac legislacyjnych Ministra Infrastruktury pod nr 58) projekt rozporządzenia został przygotowany w związku z wchodzącymi w życie zmianami do ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2023 r. poz. 1047, z późn. zm.) wprowadzonymi ustawą z dnia 16 czerwca 2023 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1720), umożliwiającymi czasowe dopuszczanie do ruchu samochodów osobowych przeznaczonych do zawodów sportowych. Ww. zmiana ustawy wchodzi w życie z dniem 1 czerwca 2024 r. W związku z tą zmianą jednym z warunków dopuszczenia do ruchu samochodu osobowego przeznaczonego do zawodów sportowych będzie jego czasowa rejestracja na podstawie art. 74 ust. 2ca ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. W tym przypadku czasowej rejestracji będzie dokonywał właściwy miejscowo starosta na wniosek właściciela pojazdu. Rejestrując czasowo samochód osobowy przeznaczony do zawodów sportowych starosta będzie wydawał pozwolenie czasowe oraz tymczasowe tablice rejestracyjne o wyróżniającej się kolorystyce, określonej w prowadzonym projekcie rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów, wymagań dla tablic rejestracyjnych oraz wzorów innych dokumentów związanych z rejestracją pojazdów (nr 7 w Wykazie Prac Legislacyjnych Ministra Infrastruktury). Zatem w projekcie rozporządzenia określono czynności jakie starosta będzie wykonywał rozpatrując wniosek o czasową rejestrację samochodów osobowych przeznaczonych do zawodów sportowych. Ponadto w związku z ustawą z dnia 14 kwietnia 2023 r. o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia (Dz. U. poz. 919), a także zmianami zaproponowanymi w projekcie rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów, wymagań dla tablic rejestracyjnych oraz wzorów innych dokumentów związanych z rejestracją pojazdów, na podstawie których zmieni się zakres dokumentów wymaganych do rejestracji pojazdu, którego markę określa się jako „SAM” (dodano krajowe indywidualne dopuszczenie pojazdu, uznanie dopuszczenia jednostkowego pojazdu oraz uznanie krajowego indywidualnego dopuszczenia pojazdu), wprowadzone zostaną zmiany w załączniku nr 2 i 10 do nowelizowanego rozporządzenia dotyczące weryfikacji danych zawartych w tych dokumentach. Mając na uwadze, iż nowelizowane rozporządzenie określa m.in. jakie dane i informacje wpisywane są w dowodzie rejestracyjnym, rozszerzone zostaną wytyczne dotyczące wypełniania rubryki przy kodzie K dowodu rejestracyjnego oraz poprawiona zostanie adnotacja określona w § 16 ust. 5 pkt 30 lit. v w załączniku nr 1 do nowelizowanego rozporządzenia poprzez uwzględnienie w nich wszystkich dokumentów związanych z homologacją pojazdów wymaganych do dołączenia wraz z wnioskiem o rejestrację pojazdu zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym. Wprowadzane zmiany dotyczą nowego rozwiązania polegającego na umożliwieniu czasowej rejestracji samochodu osobowego przeznaczonego do zawodów sportowych, jak również rozszerzają dotychczasowy katalog dokumentów, wobec powyższego nie określa się przepisów przejściowych w projektowanym rozporządzeniu.

Zaplanowano wejście w życie projektowanego rozporządzenia po upływie 7 dni od dnia ogłoszenia mając na uwadze, że powinno on wejść w życie jak najszybciej, a przy tym jest powiązane z równocześnie procedowanym projektem rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów, wymagań dla tablic rejestracyjnych oraz wzorów innych dokumentów związanych z rejestracją pojazdów. Termin wejścia w życie tego rozporządzenia także określono po upływie 7 dni od dnia ogłoszenia, a jego projekt aktualnie znajduje się w notyfikacji Komisji Europejskiej. Zatem procedowanie przedmiotowego projektu rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach wydłuży się. Projekt rozporządzenia nie zawiera przepisów technicznych i nie będzie podlegać notyfikacji Komisji Europejskiej zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie sposobu funkcjonowania krajowego systemu notyfikacji norm i aktów prawnych (Dz. U. poz. 2039 oraz z 2004 r. poz. 597).

Rozporządzenie wejdzie w życie po upływie 7 dni od dnia ogłoszenia, tymczasem - z 1 lipca br. - tekst skierowano do uzgodnień i konsultacji. (jm)

Komentuj
Od 1 lipca nie wzrosną opłaty za badania techniczne
28 czerwca 2024 | 0

Od 1 lipca nie wzrosną opłaty za badania techniczne
(fot. Jolanta Michasiewicz)

W mediach pojawiły się informacje, o wzroście - z dniem 1 lipca br. - stawek za badania techniczne pojazdów. Ministerstwo Infrastruktury dementuje doniesienia w pełnym zakresie. Pisze, iż podwyżek nie będzie, co więcej - prace legislacyjne nad zmianą tych przepisów nie zostały zainicjowane.

W dementi czytamy: W związku z pojawiającymi się w mediach nieprawdziwymi informacjami o wzroście opłat za badania techniczne pojazdów, Ministerstwo Infrastruktury informuje, że nie będzie podwyżek opłat od 1 lipca 2024 r. Nie zostały też rozpoczęte prace legislacyjne nad zmianą przepisów regulujących wysokość stawek opłata za badania techniczne. Nieprawdziwa jest również informacja o uzależnieniu wysokości opłat za badania techniczne pojazdów od wynagrodzenia minimalnego oraz podawana przez media kwota.

Ministerstwo Infrastruktury informuje, że od 1 lipca 2024 r. nie wzrosną opłaty za badania techniczne pojazdów. Opłaty te są uregulowane przepisami prawa powszechnie obowiązującego i prace legislacyjne nad zmianą tych przepisów nie zostały zainicjowane. Nieprawdziwa jest powiela w mediach informacja o uzależnieniu wysokości opłat za badania techniczne pojazdów od wynagrodzenia minimalnego i jego wzrostu od 1 lipca 2024 r. a co za tym idzie - wskazywana wysokość stawki”.

Czyli obowiązującymi pozostają stawki: 98 zł - samochód osobowy, 162 zł - pojazdy zasilane gazem, 62 zł - motocykl, 153 zł - samochód ciężarowy. Nieprawdziwą jest iż stawka wrasta do wysokości 430 zł (w związku ze zmianą płacy minimalnej).

Rzetelnie przypomnijmy, iż stawka nie zmieniła się od 20 lat, w związku z czym branża co jakiś czas upomina się o urealnienie opłaty. W tym czasie płaca minimalna wzrosła pięciokrotnie. Resort w odpowiedzi na zgłaszane interpelacje wciąż odpowiada, iż „są prowadzone analizy mające na celu ocenę zasadności i zakresu zmiany tabeli opłat” [kliknij]. (jm)

Komentuj
Dowód rejestracyjny do 1.10.2025 r. po staremu
25 czerwca 2024 | 0

Dowód rejestracyjny do 1.10.2025 r. po staremu
RCL. 24.06.2024 r. Projekt Ustawy o zmianie ustawy o dokumentach publicznych (fot. archiwum Grupa IMAGE) [kliknij]

Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało i przekazało do publikacji w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów projekt nowelizacji ustawy o dokumentach publicznych [kliknij], w którym zaproponowało wydłużenie - do 1 października 2025 r. - terminu działania użytkowanego systemu wydawania dowodów rejestracyjnych.

Jak uzasadniają autorzy zaproponowanej nowelizacji: „Projekt ustawy przewiduje zmianę terminu określonego w art. 73 ust. 1b ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o dokumentach publicznych (Dz. U. z 2024 r. poz. 564), stanowiącego maksymalny (najpóźniejszy) termin, jaki może być wskazany w komunikacie ministra właściwego do spraw informatyzacji określającym termin wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających wydawanie dowodów rejestracyjnych pojazdów przez organy rejestrujące służb, z 1 października 2024 r. na 1 października 2025 r. Zgodnie z art. 73 ust. 1 pkt 4 służby, o których mowa w art. 73 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2023 r. poz. 1047, z późn. zm.), mogą wydawać dowody rejestracyjne zgodne z aktualnie określonym wzorem, nie dłużej niż do dnia poprzedzającego dzień określony w komunikacie ministra właściwego do spraw informatyzacji. Po tym terminie konieczne będzie obsłużenie procesu wydawania dowodów rejestracyjnych poza systemem teleinformatycznym obsługującym rejestrację pojazdów służb ręcznie z uwagi na to, że aktualnie eksploatowany system, który zostanie wygaszony po uruchomieniu nowego rozwiązania, nie obsłuży wydruku dowodów rejestracyjnych zgodnych z nowym wzorem.

Zmiana wynika z konieczności zapewnienia dodatkowego czasu na przeprowadzenie i zakończenie prac w zakresie modernizacji centralnej ewidencji pojazdów służb, o której mowa w art. 80a ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, w tym również akredytacji tego systemu po stronie centralnej oraz po stronie interesariuszy konieczne jest przesunięcie maksymalnego terminu uruchomienia wymaganych rozwiązań technicznych.”.

Projekt oddziałuje na: Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych, Służbę Ochrony Państwa, Policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencję Wywiadu, Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Służbę Wywiadu Wojskowego, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Straż Graniczną, Krajową Administrację Skarbową.

W ocenie skutków regulacji przedstawiono informację, iż projekt będzie przedmiotem uzgodnień i opiniowania w terminie 7 dni (data publikacji w RCL 21.06.2024. Skrócenie terminu uzasadnione jest potrzebami interesariuszy i obecnym przewidywaniem terminem wdrożenia systemu przypadającym na 1 października 2024 r. Projekt nie będzie przedmiotem konsultacji publicznych, z uwagi na to, że jego zakres przedmiotowy dotyczy wyłącznie organów rejestrujących służb, z którymi projekt zostanie uzgodniony w ramach uzgodnień i opiniowania. Stosownie do postanowień art. 5 ustawy z dnia 7 lipca 2005 r. o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa, projekt został udostępniony w Biuletynie Informacji Publicznej. Ponadto zgodnie z § 52 ust. 1 uchwały Nr 190 Rady Ministrów z dnia 29 października 2013 r. - Regulamin pracy Rady Ministrów, został udostępniony w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie podmiotowej Rządowego Centrum Legislacji, w serwisie Rządowy Proces Legislacyjny. (jm)

Komentuj
Uszczelnienie sankcji
25 czerwca 2024 | 0

Uszczelnienie sankcji
(fot. Ministerstwo Infrastruktury - mat. prasowe)

Jak komunikuje Ministerstwo Infrastruktury Rada UE przyjęła 24 czerwca 2024 r. 14. pakiet sankcji UE wobec Rosji zawierający szereg usprawnień w zakresie zapobiegania obchodzeniu sankcji. Dzięki aktywnym działaniom Ministerstwa Infrastruktury oraz w wyniku dialogu strony polskiej z Komisją Europejską w nowym pakiecie znalazł odzwierciedlenie polski postulat w obszarze transportu drogowego.

Podczas prac nad pakietem Ministerstwo Infrastruktury konsekwentnie wskazywało na zasadność uwzględnienia postulatu dotyczącego zakazu rejestrowania na terytorium UE firm transportowych z kapitałem rosyjskim, działających w obszarze transportu drogowego. W toku negocjacji udało się wypracować zapis, który rozszerza zakaz transportu drogowego towarów na terytorium UE, w tym w tranzycie, o unijnych operatorów, w których rosyjska osoba fizyczna lub prawna posiada przynajmniej 25 proc. udziałów. Na żądanie właściwych organów krajowych przedsiębiorstwa transportu drogowego będą zobowiązane do ujawniania swojej struktury własności. - Nasze konsekwentne i trwające od miesięcy zabiegi doprowadziły do istotnego uszczelnienia sankcji w obszarze transportu drogowego. Wprowadzony zakaz utrudni obchodzenie sankcji obywatelom rosyjskim poprzez rejestrowanie przedsiębiorstw transportu drogowego na terytorium UE oraz ograniczy ich konkurencję wobec przewoźników unijnych, w tym polskich. Jest to kolejne, po zmianie Umowy między Unią Europejską a Ukrainą w sprawie transportu drogowego towarów, działanie zainicjowane na forum Unii Europejskiej, które wychodzi naprzeciw oczekiwaniom polskiego sektora transportu drogowego — powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Źródło: Ministerstwo Infrastruktury

Komentuj
Chodnik – parkowanie pojazdów, a swobodne poruszanie się pieszych
20 czerwca 2024 | 0

Chodnik – parkowanie pojazdów, a swobodne poruszanie się pieszych
Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w kwestii parkowania aut na chodnikach (fot. PIXABAY)

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął interwencję w kwestii parkowania aut na chodnikach, a co za tym idzie utrudnień poruszania się tam pieszych. W wystąpieniu skierowanym do Ministerstwa Infrastruktury czytamy: - Do Rzecznika wpłynęło pismo osoby popierającej postulaty dot. zmiany przepisów prawa regulujących kwestię szeroko rozumianych zasad parkowania pojazdów samochodowych na drogach publicznych, które zgłoszone zostały przez ruch społeczny pn. „Miejska Agenda Parkingowa”. Jednym ze wspomnianych postulatów jest dokonanie nowelizacji art. 47 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1047), który pozwala na zatrzymanie lub postój na drodze dla pieszych pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem przestrzegania zasad zatrzymania i postoju pojazdu określonych w ustawie.

Dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego BRPO Piotr Mierzejewski zwrócił się do dyrektor Departamentu Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury Renaty Rychter o ustosunkowanie się do postulatu "Miejskiej Agendy Parkingowej". Prosi także o poinformowanie, czy w ocenie resortu zaproponowana nowelizacja spowoduje zmniejszenie utrudnień w poruszaniu się pieszych po chodnikach, związanych z nieprawidłowym parkowaniem pojazdów - co pozwoli przechodniom na swobodne przemieszczanie się tą częścią drogi dla pieszych.

Postulat zawarty w wystąpieniu precyzyjnie wskazuje na potrzebę zmiany przepisów o ruchu drogowym (art. 47 ust. 1 i 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym), które pozwalają na zatrzymanie lub postój na drodze dla pieszych auta o masie do 2,5 t. Przypomnijmy tę regulację: „Art. 47. 1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na drodze dla pieszych kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że: 1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju; 2) szerokość chodnika jest nie mniejsza niż 1,5 m i nie utrudni ruchu pieszych; 3) pojazd umieszczony przednią osią na drodze dla pieszych nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni. 2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 1 i 2, zatrzymanie lub postój na drodze dla pieszych przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub wózka rowerowego. Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na drodze dla pieszych tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi. Zaproponowano, aby znowelizowane przepisy zezwalały na postój pojazdu na drodze dla pieszych wyłącznie w miejscach wyznaczonych do postoju za pomocą stosownych znaków drogowych lub odpowiedniej infrastruktury drogowej. Parkowanie całych samochodów na drogach dla pieszych miałoby być wyjątkiem.

Jak wskazują autorzy pisma sposób parkowania na chodnikach jest powszechny, zwłaszcza w dużych miastach. Piesi, w tym inwalidzi, matki z wózkami dziecięcymi itd. często zmuszeni są nawet schodzić na ulicę, bo chodnik staje się niedostępny. -

Piotr Mierzejewski pisze: „Należy zwrócić uwagę, że choć z ustawowej definicji pojęcia „droga dla pieszych” wynika, że jedną z funkcji przedmiotowej drogi jest możliwość zatrzymania lub postoju na tej drodze pojazdów, to jednak głównym przeznaczeniem drogi dla pieszych jest ruch pieszych, na co wskazuje również jej nazwa. Ruch pieszych, który odbywa się po drodze dla pieszych, nie powinien być zakłócany ani też utrudniany przez parkujące na tej drodze pojazdy samochodowe (tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu stanowi wykroczenie z art. 90 § 1 Kodeksu wykroczeń), co niestety ma miejsce pod rządami obecnie obowiązujących przepisów prawa. Z tego też względu, pełna realizacja podstawowego celu, któremu ma służyć droga dla pieszych, powinna być zagwarantowana przez odpowiednie działania władz państwowych (w tym działania prawotwórcze) i nie może doznawać uszczerbku kosztem innych funkcji, które pełni ta droga, w tym w wyniku nieprawidłowego postoju pojazdów samochodowych. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1058), zwracam się do Pani Dyrektor z uprzejmą prośbą o ustosunkowanie się do postulatu zgłoszonego przez ruch społeczny „Miejska Agenda Parkingowa” dot. dokonania zmiany unormowań określających zasady parkowania pojazdów samochodowych na drogach dla pieszych. W szczególności, uprzejmie proszę o poinformowanie, czy w ocenie resortu infrastruktury zaproponowana nowelizacja art. 47 ust. 1 i 2 Prawa o ruchu drogowym spowoduje, że utrudnienia w poruszaniu się pieszych po chodnikach związane z nieprawidłowym parkowaniem pojazdów samochodowych ulegną istotnemu zmniejszeniu, co pozwoli przechodniom na swobodne przemieszczanie się tą częścią drogi dla pieszych”.

Ciekawi jesteśmy stanowiska resortu. (jm)

Komentuj
Trzeba doprecyzować zasady ruchu rowerem trójkołowym
20 czerwca 2024 | 0

Trzeba doprecyzować zasady ruchu rowerem trójkołowym
- Rowerzyści i rowerzystki powinni korzystać ze ścieżek rowerowych lub jezdni, zaś jazda chodnikiem dopuszczona jest tylko w szczególnych przypadkach. Z kolei tereny przeznaczone dla rowerzystek i rowerzystów oznaczone są tabliczką „nie dotyczy rowerów“ - ocenia poseł Franciszek Sterczewski (fot. PIXABAY)

Poseł Franciszek Sterczewski - prywatnie pasjonat roweru - skierował do ministrów infrastruktury i spraw wewnętrznych interpelację w sprawie przepisów dotyczących poruszania się rowerami trójkołowymi [kliknij]. To typ roweru, który staje się coraz popularniejszy, jest rozwiązaniem poprawiających sytuację osób z niepełnosprawnościami też seniorów. Tymczasem obowiązujące przepisy nie biorą pod uwagę szczególnych warunków, których wymaga jazda takim pojazdem.

Składający interpelację poseł uzasadnia: - Rower trójkołowy jest dla części osób z niepełnosprawnością środkiem rehabilitacyjnym lub pozwalającym samodzielnie poruszać się po okolicy. Daje więc tak potrzebną niezależność i możliwość szerszego decydowania o swoim codziennym życiu osobom, które z różnych przyczyn nie mogą poruszać się pieszo (dotyczy to także grup seniorów). Równocześnie jednak jazda takim rowerem stwarza pewien problem. Rowerzyści i rowerzystki powinni korzystać ze ścieżek rowerowych lub jezdni, zaś jazda chodnikiem dopuszczona jest tylko w szczególnych przypadkach. Z kolei tereny przeznaczone dla rowerzystek i rowerzystów oznaczone są tabliczką „nie dotyczy rowerów“. W ten sposób realizowane są przepisy rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych, które nakazuje umieszczać po słowach „Nie dotyczy“ symbol pojazdu lub określające go wyrażenie. Tym symbolem jest jednak zazwyczaj rower dwukołowy, przez co powszechnie przyjmuje się, że znak ten wyklucza rowery trójkołowe. To pozostałość po poprzednim brzmieniu załącznika do rozporządzenia, które ten znak określało jako tabliczkę T-22, opisaną jako tabliczka wskazująca, że znak nie dotyczy rowerów jednośladowych. Znak ten umieszczany jest np. na kontrapasach rowerowych, co uniemożliwia korzystanie z miejskich tras rowerowych wyznaczonych w obrębie jezdni. Z przeprowadzonych przeze mnie rozmów wynika, że funkcjonariusze Policji i straży miejskiej uważają przejazd rowerem trójkołowym po ścieżce oznaczonej w opisany powyżej sposób za naruszenie, które wymaga upomnienia, a nawet mandatu. Z tego powodu osoby z niepełnosprawnością poruszające się na takich rowerach zmuszone są korzystać z jezdni, co stwarza dla nich dodatkowe niebezpieczeństwo ze względu na ich stan zdrowia. Kierowcy samochodów bywają bowiem agresywni i próbują przekonywać rowerzystów i rowerzystki na rowerach trójkołowych, że powinni jechać ścieżką, a nie jezdnią.

Poseł - apelując o zmianę przepisów, ich doprecyzowanie oraz przeprowadzenie stosownych szkoleń dla funkcjonariuszy Policji oraz straży miejskiej - pyta ministrów: 1. Czy planowane jest doprecyzowanie przepisów umożliwiające osobom poruszającym się na rowerach trójkołowych przejazd po terenach oznaczonych „nie dotyczy rowerów“? Jeśli tak - jakie to będą zmiany? Jeśli nie - dlaczego i jakie inne środki zostaną wprowadzone? 2. Czy rozważano przeszkolenie funkcjonariuszy i funkcjonariuszek Policji i straży miejskiej w zakresie obowiązujących

Komentuj
Chcą wyższych mandatów za nieprawidłowe parkowanie pojazdów
17 czerwca 2024 | 0

Chcą wyższych mandatów za nieprawidłowe parkowanie pojazdów
- "Taryfikator mandatów za wykroczenia związane z parkowaniem - piszą posłowie w interpelacji do ministra spraw wewnętrznych i administracji - zawiera stawki grzywien, które są istotnie niższe niż opłata dodatkowa za nieuprawniony postój w strefie płatnego parkowania. Dla przykładu dwa dni legalnego postoju w warszawskiej SPPN to 114 zł. Dwa dni postoju na wyznaczonym miejscu w strefie, ale bez wniesienia opłaty skutkuje nałożeniem kary administracyjnej w wysokości 600 zł. Natomiast dwa dni nielegalnego postoju w strefie (np. na przystanku autobusowym) jest zagrożone mandatem w wysokości 100 zł." - pisze do ministra spraw wewnętrznych i administracji grupa posłów (fot. archiwum Grupa IMAGE)

Paulina Matysiak i Franciszek Sterczewski skierowali do ministra spraw wewnętrznych i administracji interpelację [kliknij] w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wykroczenia związane z parkowaniem. Domagają się podniesienia wysokości kar za nieprawidłowe parkowanie pojazdów, wskazując iż wiele nie zmieniło się od ponad 20. lat.

Piszą: - Szanowny Panie Ministrze, rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. (poz. 2023) w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (tzw. taryfikator mandatów) od początku swojego istnienia nie doczekało się aktualizacji w części dotyczącej wykroczeń związanych z postojem pojazdów. Niezmienione przez ponad 20 lat stawki mandatów doprowadziły do faktycznej depenalizacji wykroczeń związanych z parkowaniem. Owszem, istotne części taryfikatora zostały w ostatnich latach urealnione. Zmiany te ominęły jednak pozycje związane z zatrzymaniem i postojem pojazdów. Sekcja „K” (zatrzymanie i postój) w aktualnie obowiązującym taryfikatorze z dnia 30 grudnia 2021 r. posiada dokładnie te same stawki grzywien, co sekcja „L” (o tym samym tytule) z 24 listopada 2003 roku. Pensja minimalna w tym okresie wzrosła o 430% z 800 zł do 4242 zł. W ten sposób jazda wzdłuż chodnika wg nowego taryfikatora podlega karze grzywny w wysokości 1500 złotych. Natomiast parkowanie z dala od krawędzi jezdni (które wymaga jazdy wzdłuż chodnika) nadal karane jest kwotą 100 zł. To oczywista niespójność taryfikatora, wynikająca z tego, że grzywna 1500 zł została wprowadzona w 2021 roku, natomiast grzywna 100 zł została wprowadzona w 2003 roku i od tego czasu nie została zwaloryzowana. Taryfikator mandatów za wykroczenia związane z parkowaniem zawiera stawki grzywien, które są istotnie niższe niż opłata dodatkowa za nieuprawniony postój w strefie płatnego parkowania. Dla przykładu dwa dni legalnego postoju w warszawskiej SPPN to 114 zł. Dwa dni postoju na wyznaczonym miejscu w strefie, ale bez wniesienia opłaty skutkuje nałożeniem kary administracyjnej w wysokości 600 zł. Natomiast dwa dni nielegalnego postoju w strefie (np. na przystanku autobusowym) jest zagrożone mandatem w wysokości 100 zł. W związku z powyższym, działając na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1339), proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

1. Kiedy zostanie wprowadzona waloryzacja sekcji „K” tzw. taryfikatora mandatów (tj. części dotyczącej wykroczeń związanych z postojem pojazdów)?

2. Jaki współczynnik waloryzacji zostanie zastosowany?

3. Czy wykroczenia związane z parkowaniem zostaną uwzględnione w art. 38 § 2 Kodeksu wykroczeń („Recydywa wielokrotna”), a w konsekwencji, czy recydywiści nielegalnego parkowania będą ponosić wyższe kary niż osoby dokonujące tego wykroczenia sporadycznie?

Mandat niższy niż opłata za legalne parkowanie, to rzeczywiście sytuacja prowokująca te nieprawidłowe parkowania. (jm)

Komentuj
Usuwanie pojazdów, które zagrażają bezpieczeństwu czy porządkowi ruchu drogowego - zmiany
13 czerwca 2024 | 0

Usuwanie pojazdów, które zagrażają bezpieczeństwu czy porządkowi ruchu drogowego - zmiany
(fot. PIXABAY)

RCL opublikowało projekt rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zmieniającego rozporządzenie w sprawie usuwania pojazdów, których używanie może zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego albo utrudniających prowadzenie akcji ratowniczej [kliknij]. Projekt [kliknij] wykonuje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego: Sygnatura orzeczenia: Sygnatura akt K 6/17. Trwają uzgodnienia międzyresortowe, konsultacje publiczne.

W Ocenie Skutków Regulacji określono jaki problem jest rozwiązywany: „Projekt rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zmieniającego rozporządzenie w sprawie usuwania pojazdów, których używanie może zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego albo utrudniających prowadzenie akcji ratowniczej stanowi wykonanie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 130a ust. 11 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2023 r. poz. 1047, z późn. zm.), dalej prd. W trakcie obowiązywania rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 22 czerwca 2011 r.  w sprawie  usuwania pojazdów, których używanie może zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego albo utrudniających prowadzenie akcji ratowniczej zaszły zmiany w przepisach art. 130a prd, regulujące zagadnienia z zakresu usuwania pojazdów z dróg. M.in. ustawą z dnia 16 czerwca 2023 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1720) w art. 130a ust. 1 prd dodano pkt 7, w którym określono nową przesłankę obligatoryjnego usunięcia pojazdu z drogi na koszt właściciela. Chodzi o przypadek naruszenia przez kierującego samochodem osobowym przeznaczonym do zawodów sportowych przepisów prd przez poruszanie się pojazdem po drogach innych niż drogi umożliwiające dojazd do poszczególnych etapów imprezy, po których będą poruszać się samochody osobowe przeznaczone do zawodów sportowych,  biorąc udział w imprezie lub też poza okresem trwania tej imprezy. W kwestii odbierania pojazdów z parkingu wypowiedział się także Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z dnia 5 grudnia 2018 r., sygn. akt K 6/17 (Dz. U. poz. 2322), zakwestionował warunek, jakim była możliwość odbioru pojazdu, jednakże dopiero po uiszczeniu opłaty za usunięcie i parkowanie pojazdu. W efekcie w rozporządzeniu zaistniały pewne niespójności z regulacjami ustawowymi, m.in. w przesyłanym właścicielowi powiadomieniu o usunięciu pojazdu z drogi pominięte były podstawy usunięcia pojazdu określone w art. 130a ust. 1 pkt 6 oraz ust. 1a prd, a pouczenie zawierało nieaktualne informacje o warunkach zwrotu pojazdu z parkingu. Ponadto, dotychczasowe rozporządzenie nie zawierało przesłanki wskazującej na możliwość wydania pojazdu po usunięciu przyczyny umieszczenia pojazdu na parkingu, o której to przesłance mowa w art. 130a ust. 7 pkt 2 prd. Niezbędne stało się zatem uporządkowanie i zaktualizowanie niektórych przepisów rozporządzenia.”.

„Rekomendowanym rozwiązaniem jest wydanie rozporządzenia nowelizującego w określonym zakresie dotychczasowe przepisy. Przedstawiony projekt rozporządzenia zawiera regulacje uzupełniające przepisy dotyczące sporządzania i wydawania powiadomienia o usunięciu pojazdu z drogi. Uzupełnia także przesłanki wydania zezwolenia na odbiór pojazdu oraz poszerza grupę osób uprawnionych do odbioru pojazdu z parkingu. W ramach porządkowania regulacji projekt wprowadza nowy wzór powiadomienia o usunięciu pojazdu z drogi, gdyż dotychczasowy nie uwzględnia wszystkich przypadków usuwania pojazdów, wyszczególnionych w art. 130a prd, które zostały wdrożone do porządku prawnego już po wejściu w życie rozporządzenia”.

W załączniku do projektu rozporządzenia minister umieścił wykaz przyczyn usunięcia pojazdu, a są to:

1. Pozostawienie pojazdu w miejscu, w którym jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu (art. 130a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, dalej zwanej „ustawą”).

2. Nieokazanie przez kierującego dokumentu stwierdzającego zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu lub stwierdzającego opłacenie składki tego ubezpieczenia w przypadkach, o których mowa w art. 130a ust. 1 pkt 2 ustawy.

3. Przekroczenie wymiarów, dopuszczalnej masy całkowitej lub nacisku osi określonych w przepisach ruchu drogowego (art. 130a ust. 1 pkt 3 ustawy).

4. Pozostawienie pojazdu nieoznakowanego kartą parkingową, w miejscu przeznaczonym dla pojazdu kierowanego przez osoby wymienione w art. 8 ust. 1 i 2 ustawy (art. 130a ust. 1 pkt 4 ustawy).

5. Pozostawienie pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela (art. 130a ust. 1 pkt 5 ustawy).

6. Kierowanie pojazdem przez osobę nieposiadającą uprawnienia do kierowania pojazdami albo której zatrzymano prawo jazdy i nie było możliwości zabezpieczenia pojazdu przez przekazanie go osobie znajdującej się w nim i posiadającej uprawnienie do kierowania tym pojazdem (art. 130a ust. 1 pkt 6 ustawy).

7. Poruszanie się samochodu osobowego przeznaczonego do zawodów sportowych biorącego udział
w imprezie, po drodze innej niż umożliwiająca dojazd do poszczególnych etapów tej imprezy
(art. 130a ust. 1 pkt 7 ustawy).  

8. Wykonywanie przez zagraniczny podmiot przejazdu pojazdu nienormatywnego bez uzyskania wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii (art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy), niezgodnie z warunkami w nim określonymi lub naruszenie przepisów dotyczących pilotowania przejazdu takiego pojazdu, gdy nie pobrano kaucji lub nie usunięto stwierdzonego naruszenia (art. 130a ust. 1a w zw. z art. 140ad ust. 7 i art. 140aa ust. 1 lub 1a ustawy).

9. Kierowanie pojazdem przez osobę znajdującą się w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu (art. 130a ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy).

10. Kierowanie pojazdem przez osobę nieposiadającą przy sobie dokumentów uprawniających do kierowania lub używania pojazdu (art. 130a ust. 2 pkt 1 lit. b ustawy).

11. Stan techniczny pojazdu zagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego, powodujący uszkodzenie drogi albo naruszenie wymagań ochrony środowiska (art. 130a ust. 2 pkt 2 ustawy).

12. Utrudnianie prowadzenia akcji ratowniczej (art. 130a ust. 3 ustawy).

Trwają uzgodnienia międzyresortowe, konsultacje publiczne. (jm)

Komentuj
Zmiany w szkoleniu i egzaminowaniu kierowców zawodowych
12 czerwca 2024 | 0

Zmiany w szkoleniu i egzaminowaniu kierowców zawodowych
(fot. PIXABAY)

W Dzienniku Ustaw pod pozycją 857 ogłoszono Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 4 czerwca 2024 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szkolenia i egzaminowania kierowców wykonujących przewóz drogowy. Podstawą prawną jest art. 39i ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (2024.728 i 731) [kliknij]).

Potrzeba podjęcia - jak to określono - pilnych prac nad nowelizacją rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2022 r. w sprawie szkolenia i egzaminowania kierowców wykonujących przewóz drogowy (2022.739 i z 2023.673) wynikała z konieczności zapewnienia trybu odrębnego, który rozwiąże problem zgłoszony przez Centralną Komisję Egzaminacyjną (CKE) związany z brakiem dostępu okręgowych komisji egzaminacyjnych (OKE) w systemie teleinformatycznym do profilu kierowcy zawodowego (PKZ). W związku z powyższym potrzebne okazało się wprowadzenie do rozporządzenia z dnia 25 marca 2022 r. przepisu, który umożliwi w sytuacji braku dostępu OKE do PKZ przekazanie przez OKE do organu (starosty), który utworzył profil kierowcy zawodowego, danych o wydanym świadectwie kwalifikacji zawodowej dla ucznia/słuchacza kursu kwalifikacyjnego bądź o cofnięciu tego świadectwa. Jak określili to autorzy nowelizacji będą to dane określone w art. 27 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 października 2021 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (2021.1997). Ww. organ wprowadzi te dane do PKZ. Proponowany przepis w ww. sytuacji pozwoli, aby uczniowie/słuchacze szkół branżowych po zdaniu testu kwalifikacyjnego prowadzonego przez OKE i osiągnięciu minimalnego wymaganego wieku mogli uzyskać prawo jazdy w zakresie kategorii C1, C1+E, C i C+E z kodem 95 uprawniającym do wykonywania zawodu kierowcy. Jak podkreślono jest to szczególnie ważne w sytuacji niedoboru kierowców zawodowych na rynku pracy.

Ponadto, w opublikowanej regulacji uwzględniono zgłoszony przez organizację zrzeszającą ośrodki prowadzące szkolenia kierowców zawodowych postulat doprecyzowania w ww. rozporządzeniu, jakie dokumenty w okresie ich ważności potwierdzają odbyte szkolenie z zakresu przewozu towarów niebezpiecznych oraz transportu zwierząt środkami transportu drogowego i mogą być uznane dla zmniejszenia wymiaru godzinowego szkolenia kierowcy.

Zaproponowano również przepis przejściowy, który spowoduje uznanie na podstawie dotychczasowych zaświadczeń zmniejszenie wymiaru godzinowego ww. innych szkoleń rozpoczętych przed dniem wejścia w życie przedmiotowej zmiany, ukończonych, według obecnego przepisu, w okresie 5 lat poprzedzających dzień rozpoczęcia szkolenia.

Zaproponowano również uwzględnienie w rozporządzeniu możliwości otrzymania przez osobę egzaminowaną wyniku testu kwalifikacyjnego na komputerowym urządzeniu egzaminacyjnym po jego przeprowadzeniu w SI WORD, odpowiednio do wdrożonego technicznego rozwiązania w tym systemie od dnia 4 grudnia 2023 r., zgodnie z komunikatem Ministra Infrastruktury z dnia 6 września 2023 r. ogłoszonym w Dz. U. poz. 1864.

Jak zaplanowano przepisy omawianego rozporządzenia wejdą w życie po upływie 14 dni od dnia ich ogłoszenia, jednak z wyjątkiem § 1 pkt 4 w zakresie dodanego § 49a ust. 3 pkt 2, który wchodzi w życie po upływie 60 dni od dnia ogłoszenia: „3. W okresie, o którym mowa w ust. 1, dyrektor okręgowej komisji egzaminacyjnej lub osoba upoważniona przez dyrektora okręgowej komisji egzaminacyjnej przekazuje do właściwego organu, który utworzył profil kierowcy zawodowego, dane o: (…) 2) dacie cofnięcia świadectwa kwalifikacji zawodowej, o której mowa w art. 27 ust. 1 pkt 2 lit. j ustawy z dnia 14 października 2021 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw”.

Komentuj
Materiał dowodowy na usb
12 czerwca 2024 | 0

Materiał dowodowy na usb
(fot. PIXABAY)

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do ministra sprawiedliwości o rozważenie zainicjowania działań legislacyjnych, aby upoważnić sądy do przyjmowania jako dowodów w sprawie, plików cyfrowych (audio, video, foto) przekazywanych za pomocą urządzeń usb, mail czy transferem na serwer strony internetowej sądu - przy wprowadzeniu jednolitych standardów weryfikacji autentyczności, integralności i rozliczalności nagrań przekazywanych przez strony jako kopie. Chodzi o to, by ten sposób przesądzić albo o braku konieczności zasięgania opinii biegłego co do autentyczności, integralności i rozliczalności takich plików, albo też o takiej każdorazowej konieczności - co uwzględnia konstytucyjne standardy.

RPO prosi ministra sprawiedliwości Adama Bodnara o stanowisko uzasadniając: sądy stwarzają problemy, gdy w sprawach o wykroczenia drogowe obywatel przedstawia materiał dowodowy na innym nośniku cyfrowym niż płyta CD/DVD. Wynikają one z wątpliwości co do autentyczności czy integralności informacji z innego nośnika. Rozwiązaniem byłoby rozporządzenie MS upoważniające sądy do przyjmowania jako dowodów plików cyfrowych (audio, wideo, foto) za pomocą urządzeń usb, mailem czy transferem na serwer strony internetowej sądu - przy wprowadzeniu jednolitych standardów weryfikacji autentyczności, integralności i rozliczalności nagrań.

Jak się dowiadujemy do Biura RPO wpływają skargi na ograniczenia techniczne, jakie stwarzają sądy, gdy strona przedstawia materiał dowodowy na innym nośniku cyfrowym niż płyta CD/DVD. Dotyczy to zwłaszcza nagrań z samochodowego wideorejestratora w sprawach o wykroczenia drogowe.

Oto jak Biuro Rzecznika uzasadnia swój wniosek: „Dziś w przepisach nie ma formalnych ograniczeń co do rodzaju dopuszczalnych nośników, na których strony mogą zamieszczać materiał dowodowy dla sądu. Częstą praktyką sądów jest informowanie obwinionych, że nagranie może być dołączone do akt sprawy tylko w postaci płyty CD. Wynika to nie tyle z ograniczeń technicznych w odtworzeniu, ile z wątpliwości co do autentyczności czy integralności informacji z nośnika.

W ocenie RPO rozwiązaniem problemu mogłoby być wydanie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, upoważniającego sądy do przyjmowania jako dowodów plików cyfrowych (audio, wideo, foto) za pomocą urządzeń usb, mailowo czy przez transfer na serwer strony internetowej sądu -z jednoczesnym wprowadzeniem jednolitych standardów weryfikacji autentyczności, integralności i rozliczalności nagrań. 

Sądy wskazują wobec stron swe preferencje co do nośników, ale czynią to wbrew prawu. Jedynym uzasadnieniem tej praktyki jest zapewnienie możliwie jak największego prawdopodobieństwa ochrony plików przed bezprawną ingerencją w ich autentyczność.

Zapis dźwięku na taśmie magnetofonowej lub zapis obrazu na taśmie VHS należy do formy analogowej, która w zakresie autentyczności zapisu jest o wiele bezpieczniejsza, zważywszy na ograniczone możliwości manipulacji. Inaczej jest z cyfrowym zapisem danych, z którym mierzy się coraz powszechniej wymiar sprawiedliwości (dyski twarde HDD i SSD, płyty CD, DVD, Blu-ray, pamięci typu flash (pendrive, USB, karty SD, microSD).

Zapis cyfrowy pozwala z jednej strony na możliwość niezliczonego powielania i modyfikowania danych, z drugiej zaś wymaga dodatkowego uwiarygodniania przez powszechnie akceptowany system o wysokich standardach bezpieczeństwa.

Z  tego punktu widzenia odwiecznym dylematem jest nośnik, który uniemożliwi modyfikowanie raz dokonanego zapisu. Próba identyfikacji śladów ingerencji w ciągłość zapisu wskazuje na potrzebę analizy zgodności zastosowanych technik rejestracji z użytymi podczas wytwarzania nagrania.

Wiąże się to z koniecznością sprawdzenia danego urządzenia. Ilekroć bowiem organ chce się posłużyć dowodem zabezpieczonym elektronicznie, musi zdawać sobie sprawę, że wymaga to jednoczesnej zapobiegliwości w zakresie możliwości wykonania konwersji i ponownej kompresji zapisu w celu ukrycia śladów montażu lub zmiany metadanych w pliku. Z uwagi na to, że może to wkrótce być problemem powszechnym, wymaga on systemowych rozwiązań na szczeblu centralnym.

Zabezpieczenie dowodów elektronicznych i ich kopiowanie na użytek procesu może zatem oznaczać konieczność stosowania urządzeń blokujących zapis, narzędzi programistycznych oraz właściwego dokumentowania czynności, a także wyliczonej za pomocą odpowiedniego algorytmu sumy kontrolnej zabezpieczonych danych. Wszelkie nieprawidłowości w zabezpieczeniu tego rodzaju materiału dowodowego mogą skutkować uznaniem ich za wadliwe, co grozi wykluczeniem z podstawy rozstrzygnięcia.

Zawsze można skorzystać z opinii biegłego. Niemniej, biorąc pod uwagę ekspansję technologiczną i długie oczekiwania na opinię - oraz jej koszty - należałoby rozważyć rozwiązania systemowe, które pozwolą automatycznie ustalać konkretne nagrania cyfrowe pod kątem ich autentyczności, integralności i rozliczalności”. (jm)

Komentuj
Rozporządzenie w sprawie oceny ryzyka brd
10 czerwca 2024 | 0

Rozporządzenie w sprawie oceny ryzyka brd
(fot. PIXABAY)

7 czerwca br. Rządowe Centrum Legislacji opublikowało Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 maja 2024 r. w sprawie oceny ryzyka wystąpienia wypadków i dotkliwości ich skutków oraz kategorii bezpieczeństwa ruchu drogowego [kliknij]. Wydane na podstawie art. 24mb ust. 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych.

Rozporządzenie określa: metodę i sposób przeprowadzania oceny ryzyka, o której mowa w art. 24ma ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, zwanej dalej „oceną ryzyka”; sposób przekazywania sprawozdania z oceny ryzyka do ministra właściwego do spraw transportu; zawartość i sposób prezentacji wyników oceny ryzyka w sprawozdaniu z oceny ryzyka; kategorie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ocenę ryzyka przeprowadza się osobno dla: autostrad i dróg ekspresowych lub ich odcinków; pozostałych dróg lub ich odcinków: o dwóch jezdniach głównych, o jednej jezdni głównej. Oceny ryzyka dokonuje się: metodą reaktywną - opartą na analizie występowania wypadków drogowych; metodą proaktywną - opartą na analizie parametrów technicznych drogi i jej otoczenia.

Załącznikami do rozporządzenia są: Szczegółowy sposób przeprowadzania oceny ryzyka metodą reaktywną oraz Szczegółowy sposób przeprowadzania oceny ryzyka metodą proaktywną

Minister ustalił pięć kategorii bezpieczeństwa ruchu drogowego:

1) bezpieczna;

2) stosunkowo bezpieczna;

3) średnio bezpieczna;

4) umiarkowanie niebezpieczna;

5) niebezpieczna.

Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 7 dni od dnia ogłoszenia - 15 czerwca br. (jm)

Komentuj
Kolejny wzór nalepki wjazdu do strefy czystego transportu
7 czerwca 2024 | 0

Kolejny wzór nalepki wjazdu do strefy czystego transportu
Nowa propozycja wzoru nalepki dla pojazdów uprawnionych do wjazdu do strefy czystego transportu. Źródło Nr wykazu RCL nr 1182 [kliknij]. - W stosunku do obowiązujących przepisów aktualizacji ulegnie wzór nalepki. Przygotowany został nowy, prostszy wzór, co ułatwi wydruk nalepek przez gminy. Do decyzji gminy pozostawia się sposób przygotowania i wydruku nalepki - uzasadniają autorzy projektu i podsumowują: - Oznakowanie pojazdów nalepką ułatwi upoważnionym służbom egzekwowanie przepisów dotyczących stref czystego transportu. Przyczyni się to także do usprawnienia ich funkcjonowania. Wzór nalepki zawiera miejsce do umieszczenia informacji m.in. o rodzaju paliwa oraz roku produkcji pojazdu. Umożliwi to użytkowanie jednej nalepki przy wjeżdżaniu do różnych stref czystego transportu w Polsce, jeśli dana gmina będzie kierować się przy tworzeniu zasad tożsamymi kryteriami, tj. rokiem produkcji oraz rodzajem paliwa

Na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie wzoru nalepki dla pojazdów uprawnionych do wjazdu do strefy czystego transportu (projekt z dnia 5 czerwca 2024 r.). Zgodnie z zarządzeniem ministra w rozporządzeniu Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 31 marca 2022 r. w sprawie wzoru nalepki dla pojazdów uprawnionych do wjazdu do strefy czystego transportu (2022.845) załącznik do rozporządzenia otrzymuje brzmienie określone w załączniku do niniejszego rozporządzenia. I przepisy przejściowe - nalepki dla pojazdów uprawnionych do wjazdu do strefy czystego transportu wydane na podstawie rozporządzenia zmienianego w § 1 zachowują ważność nie dłużej niż przez 5 lat od wejścia w życie niniejszego rozporządzenia. Akt wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Autorzy projektu uzasadniają: - Projektowane rozporządzenie stanowi realizację upoważnienia ustawowego, wynikającego z art. 39 ust. 13 ustawy z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 875, z późn. zm.), zwanej dalej: „ustawą o elektromobilności”, zgodnie z którym minister właściwy do spraw energii określi, w drodze rozporządzenia, wzór nalepki, mając na uwadze konieczność łatwej i szybkiej identyfikacji pojazdów uprawnionych do wjazdu do strefy czystego transportu. W chwili obecnej rada gminy jest upoważniona (na podstawie art. 39 ust. 1 ustawy o elektromobilności) do ustanowienia strefy czystego transportu na obszarze obejmującym drogi, których zarządcą jest gmina. Przedstawiciele kilku urzędów miast planujących wprowadzenie stref czystego transportu zgłosili zastrzeżenia do obowiązującego wzoru nalepki określonej w dotychczas obowiązującym rozporządzeniu. Przedstawione uwagi dotyczyły możliwości poligraficznych powszechnie dostępnego sprzętu.

W stosunku do obowiązujących przepisów aktualizacji ulegnie wzór nalepki. Przygotowany został nowy, prostszy wzór, co ułatwi wydruk nalepek przez gminy. Do decyzji gminy pozostawia się sposób przygotowania i wydruku nalepki. Gminy mogą nalepkę przygotować i drukować we własnym zakresie, zlecić jej druk podmiotom zewnętrznym w całości (z drukiem wszystkich informacji zawartych we wzorze) lub tylko w części, tzn. zamówić przygotowanie nalepki z częścią informacji a pozostałe dane, takie jak rodzaj paliwa, rok produkcji pojazdu oraz numer rejestracyjny pojazdu drukować we własnym zakresie, na sprzęcie do drukowania będącym w dyspozycji gminy. Ponadto, propozycja nowelizacji umożliwi przyspieszenie procesu obsługi wniosku o wydanie nalepki, przy jednoczesnym obniżeniu kosztu całej procedury poniżej progu określonego w ustawie o elektromobilności. Należy przypomnieć, że zgodnie z art. 39 ust. 11 ustawy o elektromobilności maksymalna wysokość opłaty za nalepkę wynosi 5 zł. Dzięki tak ustanowionej maksymalnej opłacie za nalepkę dostęp do oznakowania nie będzie problematyczny dla właścicieli bądź posiadaczy pojazdów uprawnionych do wjazdu do stref czystego transportu.

Rada gminy (zgodnie z art. 39 ust. 4 ustawy o elektromobilności) posiada kompetencje do ustanawiania wyłączeń podmiotowych i przedmiotowych od zakazu wjazdu do strefy czystego transportu. Wyłączenia podmiotowe mogą dotyczyć np. mieszkańców czy przedsiębiorców mieszkających/mających siedzibę w danej strefie czystego transportu albo parametrów technicznych pojazdów (w przypadku wyłączeń przedmiotowych). Uprawnionymi do wjazdu do strefy czystego transportu są, zgodnie z art. 39 ust. 1 ustawy o elektromobilności, pojazdy samochodowe: elektryczne, napędzane wodorem, napędzane gazem ziemnym oraz te, które korzystają z wyłączenia na podstawie uchwały rady gminy podjętej zgodnie z art. 39 ust. 4 ustawy o elektromobilności. Zatem, pojazdy inne niż elektryczne, napędzane wodorem albo napędzane gazem ziemnym otrzymają nalepkę na podstawie wyłączenia gminnego (art. 39 ust.  4 ustawy o elektromobilności).

Oznakowanie pojazdów nalepką ułatwi upoważnionym służbom egzekwowanie przepisów dotyczących stref czystego transportu. Przyczyni się to także do usprawnienia ich funkcjonowania. Wzór nalepki zawiera miejsce do umieszczenia informacji m.in. o rodzaju paliwa oraz roku produkcji pojazdu. Umożliwi to użytkowanie jednej nalepki przy wjeżdżaniu do różnych stref czystego transportu w Polsce, jeśli dana gmina będzie kierować się przy tworzeniu zasad tożsamymi kryteriami, tj. rokiem produkcji oraz rodzajem paliwa.

Komentuj
Zatrzymanie prawa jazdy też za przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym
6 czerwca 2024 | 0

Zatrzymanie prawa jazdy też za przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym
Dariusz Klimczak, minister infrastruktury, 5 czerwca 2024 r. II posiedzenie plenarne KRBRD (fot. Ministerstwo Infrastruktury)

KRBRD na swoim II posiedzeniu plenarnym zarekomendowała rozszerzenie obowiązku zatrzymywania prawa jazdy na okres 3 miesięcy za kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną na danym obszarze o więcej niż 50 km/h na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym.

Jak poinformowało Ministerstwo Infrastruktury - 5 czerwca 2024 r. w siedzibie resortu odbyło się II posiedzenie plenarne KRBRD zwołane pod przewodnictwem ministra infrastruktury, przewodniczącego KRBRD Dariusza Klimczaka. Głównym tematem obrad były propozycje zmian dotyczących poprawy stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Najważniejszym punktem w porządku obrad było podjęcie uchwały w sprawie rekomendacji dotyczących zmiany przepisów ruchu drogowego w zakresie zatrzymywania prawa jazdy. Rada zarekomendowała rozszerzenie obowiązku zatrzymywania prawa jazdy na okres 3 miesięcy za kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną na danym obszarze o więcej niż 50 km/h na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym.

Na takich trasach dochodzi w Polsce do ponad 90 proc. wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Prace KRBRD skupiają się na poprawie zarządzania prędkością na tego typu drogach i wyeliminowaniu z ruchu drogowego kierowców, którzy dokonują najcięższych wykroczeń, w tym m.in. przekraczają dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h.

Komentuj
Zatrzymanie rejestracyjnego po 1 czerwca br.
4 czerwca 2024 | 0

Zatrzymanie rejestracyjnego po 1 czerwca br.
Monitor Polski z 2024 r. poz. 369) Komunikat Ministra Cyfryzacji z dnia 13 maja 2024 r. w sprawie określenia dnia wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających jednostce upoważnionej do przeprowadzania badań technicznych pojazdów zatrzymanie i zwrot dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) [kliknij] (fot. screen)

Z dniem 1 czerwca br. – zgodnie z Komunikatem Ministra Cyfryzacji - w życie weszły zmienione zasady zatrzymywania dowodu rejestracyjnego przez diagnostę. Aktualnie już nie fizyczne odebranie dokumentu, a wpis informacji o zatrzymaniu dokumentu do CEPiK. Aby odzyskać dokument - tu wpisu może dokonać ten sam diagnosta, nie jest już konieczna wizyta w wydziale komunikacji.

Od 1 czerwca zmieniły się zasady zatrzymywania dokumentów przez diagnostów przeprowadzających badanie techniczne pojazdu. Do tej daty uprawnienia diagnosty dotyczyły wydania negatywnej opinii o stanie technicznym pojazdu, czyli nie dopuszcza pojazdu do ruchu drogowego, nakazania stosownej naprawy i dalej prawo zatrzymania dowodu rejestracyjnego w sytuacji gdy pojazd nie przeszedł badań i może stanowić zagrożenie w ruchu drogowym, kolejne przypadki to np. gdy dane widoczne w dokumencie nie zgadzają się z danymi zapisanymi w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów. Dotychczas ten sam diagnosta mógł zatrzymać dowód rejestracyjny jeżeli stwierdził zły stan fizyczny dokumentu. I tu nastąpiła zmiana.

Datę wejścia w życie omawianej regulacji jest zgodna z Komunikatem Ministra Cyfryzacji z dnia 13 maja 2024 r., określono w nim dzień wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających jednostce upoważnionej do przeprowadzania badań technicznych pojazdów zatrzymanie i zwrot dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego). Zgodnie z art. 132 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, dzień ten został wyznaczony właśnie na 1 czerwca 2024 r.

W znowelizowanym i obowiązującym od 1 czerwca 2024 r. Prawie o ruchu drogowym zniknął zapis pozwalający na zatrzymanie dokumentu ze względu na jego stan. Zmiana została wprowadzona wobec faktu szerokiej cyfryzacji w zakresie używanych dokumentów. Czyli na terenie Polski kierowca auta zarejestrowanego w naszym kraju już nie musi mieć przy sobie fizycznego dokumentu. Wystarczy np. aplikacja mObywatel. Gdy pojazd nie zostanie dopuszczony do ruchu z powodu jego złego stanu technicznego diagnosta dokona stosownego wpisu w CEPiK-u. Później, gdy usterka zostanie naprawiona diagnosta ma prawo zmienić - skorygować odpowiedni zapis, a kierowca odzyskać dokument. (jm)

Komentuj
Zmiana procedur wydawania praw jazdy dla Białorusinów
4 czerwca 2024 | 0

Zmiana procedur wydawania praw jazdy dla Białorusinów
Prawo jazdy/Białoruś/wzór (fot. wzór)

31 maja br. w RCL opublikowano Projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami [kliknij]. Rozwiązywanym problemem jest tu kwestia konieczność wzmocnienia ochrony obywateli Białorusi, którzy uzyskali wizy wydawane przez ministra właściwego do spraw zagranicznych na podstawie art. 66 ust. 1a ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (2023.519, z późn. zm.). Procedura uzyskiwania prawa jazdy przez Białorusinów będzie uproszczona. Jak komentują eksperci - „pominięcie obowiązku przesłania dokumentu do białoruskiego organu ma na celu ochronę obywateli Białorusi przed konsekwencjami ze strony reżimu Łukaszenki”.

Resort infrastruktury rekomenduje rozwiązanie jakim jest zmiana rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 24 lutego 2016 r. w sprawie wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami (2016.231, z późn. zm.). Przewidziano:

1) dodanie zapisu wskazującego, że obowiązkowi potwierdzenia danych i informacji zawartych w prawie jazdy w państwie wydania oraz obowiązkowi zwrotu prawa jazdy do państwa wydania, nie podlega zagraniczne krajowe prawo jazdy wydane w państwie określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 66 ust. 8 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach, jeżeli jego posiadacz uzyskał wizę, o której mowa w art. 66 ust. 1a tej ustawy;

2) doprecyzowanie, że ww. zagraniczne krajowe prawo jazdy będzie umieszczane w aktach ewidencyjnych kierowców z informacją o przyczynie wydania polskiego prawa jazdy, a dane i informacje zawarte w wydanym polskim prawie jazdy będą wprowadzane do systemu teleinformatycznego, o którym mowa w art. 16a ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Brak możliwości osiągnięcia celów projektu w sposób inny niż nowelizacja obowiązujących przepisów.

Ministerstwem wiodącym w przygotowaniu nowelizacji jest Ministerstwo Infrastruktury, współpracującymi są: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji i Ministerstwo Cyfryzacji. Konsultacje i opiniowanie ma trwać 30 dni, rozporządzenie wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Do postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia mają być stosowanie przepisy znowelizowanego rozporządzenia. (jm)

Komentuj
Samochodowe tzw. martwe dusze znikną z CEPiK
29 maja 2024 | 0

Samochodowe tzw. martwe dusze znikną z CEPiK
(fot. PIXABAY)

Jak szacuje Ministerstwo Cyfryzacji w najbliższych dniach z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) zniknie ponad siedem milionów aut. Usunięte zostaną tzw. martwe dusze, czyli samochody, które od dłuższego czasu nie mają ważnych badań technicznych i ubezpieczenia OC. Aktualnie w bazie CEPiK zarejestrowanych jest 41,7 miliona pojazdów, z czego 26,7 miliona to samochody osobowe. Jednak zgodnie z przepisami przyjętymi w ubiegłym roku 10 czerwca 2024 nastąpi usunięcie z bazy CEPiK części z nich.

Przepis art. 17 ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości [kliknij], co do zasady decyzje o rejestracji pojazdu wydane przed 14 marca 2005 r. oraz dotyczące pojazdów, które przez okres 10 lat nie były ubezpieczane ani poddawane okresowym badaniom technicznym, o ile im podlegały, wygasną z mocy prawa z dniem 10 czerwca 2024 r.". Cytujemy:

Art. 17. 1. Decyzje o rejestracji pojazdu wydane przed dniem 14 marca 2005 r. dotyczące pojazdów nieposiadających ważnego okresowego badania technicznego, w stosunku do których ich posiadacze nie dopełnili obowiązku zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, jeżeli pojazd im podlega, przez okres dłuższy niż 10 lat, przypadający bezpośrednio przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, wygasają z dniem 10 czerwca 2024 r.

2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do pojazdów zabytkowych oraz pojazdów wolnobieżnych.

3. Zawiadomienie o wygaśnięciu decyzji, o której mowa w ust. 1, może odbywać się przez publiczne obwieszczenie.

4. Minister właściwy do spraw informatyzacji, nie później niż do dnia 10 marca 2024 r., przekaże właściwym starostom zestawienia sporządzone na podstawie danych zgromadzonych w centralnej ewidencji pojazdów, o której mowa w art. 80a ustawy zmienianej w art. 2, niezbędne do przygotowania zawiadomienia, o którym mowa w ust. 3.

5. W przypadku, o którym mowa w ust. 1, pojazd może podlegać powtórnej rejestracji. 6. W przypadku, o którym mowa w ust. 1: 1) przepisu art. 88 ust. 1 ustawy zmienianej w art. 4 nie stosuje się do pojazdów mechanicznych, w stosunku do których ich posiadacz nie dopełnił obowiązku zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, po wygaśnięciu ich rejestracji;

2) postępowania w sprawie spełnienia obowiązku zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, wszczęte i niezakończone do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, umarza się.”.

Ministerstwo Cyfryzacji przekazało tvn24.pl, że starostowie mogą poinformować obywateli o wygaśnięciu decyzji o rejestracji aut poprzez publiczne oświadczenie. "W celu prawidłowej identyfikacji pojazdów podlegających 'wygaśnięciu' starostowie otrzymali od ministra cyfryzacji zestawienia, sporządzone na podstawie danych zgromadzonych w Centralnej Ewidencji Pojazdów" - wyjaśnił resort. Jak dodano, pojazd, co do którego decyzja o rejestracji wygasła, może podlegać powtórnej rejestracji.

"Technicznie w Centralnej Ewidencji Pojazdów dla pojazdów objętych zmianą zostanie ustawiony nowy status dla tych pojazdów wskazujący na wygaśnięcie decyzji o rejestracji" - wyjaśnił resort. (jm)

Komentuj
Obowiązkowe konsultacje, opinie, OSR - tworzenie prawa ma być transparentne
24 maja 2024 | 0

Obowiązkowe konsultacje, opinie, OSR - tworzenie prawa ma być transparentne
(Sejm fot. Anna Strzyżak)

Do procedowanie trafił projekt uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu RP (druk nr 389) [kliknij]. Dokument został zarejestrowany 14 maja br. i skierowany do I czytania w Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Jak oceniają autorzy zmiany pozwolą, iż legislacja będzie transparentna. Dodajmy - na co często wskazywaliśmy - jest szansa, iż prawo będzie zdecydowanie lepiej konsultowane, a przez to skuteczne i dostosowane do istniejącej rzeczywistości.

Projekt uchwały zarejestrowany w Sejmie RP jako druk nr 389 [kliknij] został przedłożony przez Prezydium Sejmu. Jego autorzy w uzasadnieniu wskazują: - Przedkładana nowelizacja Regulaminu Sejmu zawiera zmiany, których celem jest zwiększenie transparentności procesu ustawodawczego i stworzenie warunków proceduralnych sprzyjających poprawie jakości tworzonych ustaw. (…) Celem reformy jest przyjęcie nowelizacji do Regulaminu Sejmu, Senatu i Rady Ministrów, która wprowadzi obowiązek przeprowadzenia oceny skutków regulacji [obecnie projekty poselskie nie muszą posiadać osk - Oceny skutków regulacji. Ta przyspieszona, uproszczona ścieżka stanowienia prawa była często nadużywana - przyp. red.] oraz konsultacji społecznych w przypadku projektów ustaw zgłaszanych przez posłów i senatorów. Reforma ograniczy także stosowanie procedur przyspieszonych do ściśle określonych i wyjątkowych przypadków. Zmiany w kwestii konsultacji projektów określono: „Obowiązek wprowadzenia konsultacji społecznych jest realizowany przez ustanowienie nowej, powszechnie dostępnej możliwości wyrażania opinii o projektach ustaw, której podstawy regulaminowe zostały przewidziane w projektowanym art. 34s Regulaminu Sejmu. Przewiduje się, że Marszałek Sejmu po otrzymaniu projektu ustawy, przed skierowaniem projektu do pierwszego czytania, będzie zarządzał udostępnienie projektu w Systemie Informacyjnym Sejmu w celu przeprowadzenia konsultacji społecznych. W Systemie Informacyjnym Sejmu będą zamieszczane teksty poprawek wraz z uzasadnieniami, przy czym rozwiązanie to ma dotyczyć poprawek zgłaszanych w toku prac komisji, podkomisji oraz obrad plenarnych, tj. w praktyce - w toku drugiego czytania. Zaproponowano też podniesienie rangi wysłuchania publicznego.

Należy odnotować, że rozwiązanie to ma odnosić się do wszystkich projektów ustaw, tj. nie tylko poselskich, co wykracza poza zakres reformy opisanej w KPO [tzw. kamienie milowe - przyp. red.]. Jest to jednak celowe, gdyż poszerza zakres partycypacji społecznej w procesie stanowienia prawa. Należy ponadto odnotować, że przewidziane w obecnym stanie prawnym konsultacje dotyczące rządowych i senackich projektów ustaw są przeprowadzane na etapie przygotowywania inicjatywy ustawodawczej, a co za tym idzie mogą odnosić się do projektu o innej treści niż jego wersja ostateczna, która została wniesiona do Sejmu. Tym samym zasadne jest poddanie tych projektów konsultacjom również po wykonaniu inicjatywy ustawodawczej”. O tej całkiem nowej formie konsultacji - opinii - autorzy nowelizacji piszą: „Wprowadzenie nowej formy konsultacji społecznych uzupełnia (a nie zastępuje) aktualne rozwiązania dotyczące konsultowania projektów ustaw”. Szersze konsultacje pozwolą na merytoryczne i wyczerpujące zdefiniowanie regulowanych kwestii, wprowadzenie - często niezbędnego okresu przejściowego itd.

Wielokrotnie na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS wskazywaliśmy, iż prawo było wprowadzane szybko, a przy tym często brakowało niezbędnych konsultacji. Skutkowało to ułomnościami stanowionego prawa i potrzebą kolejnych poprawek. Wskazywaliśmy na „wrzutki” często pozostające w konflikcie do obowiązujących regulacji. Wszystko to prowadziło do niskiej jakości uchwalanego prawa.

Te zdecydowanie potrzebne i tak oczekiwane zmiany do Regulaminu Sejmu mają wejść w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia. Z kolei przepisy dotyczące nowej formy konsultacji społecznych, a także sporządzanej przez ekspertów Kancelarii Sejmu opinii w sprawie OSR projektu ustawy (w której to opinii uwzględnia się analizę uwag zgłoszonych w ramach konsultacji społecznych) - od 30 września 2024 r. (jm)

Komentuj
Zmiana wzoru licencji dla taksówkarzy
22 maja 2024 | 0

Zmiana wzoru licencji dla taksówkarzy
(fot. PIXABAY)

Projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie wzorów zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego i wzorów licencji na wykonywanie transportu drogowego oraz wypisów z tych dokumentów – wzór [kliknij]

W Wykazie prac legislacyjnych Ministra Infrastruktury sporządzono informację o pracach nad projektem rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie wzorów zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego i wzorów licencji na wykonywanie transportu drogowego oraz wypisów z tych dokumentów [kliknij].

Projektowane rozporządzenie jest podyktowane koniecznością doprecyzowania pouczenia zawartego we wzorze licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Zgodnie z art. 7 ust. 4 pkt 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2022 r., poz. 2201, z późn. zm.), organem właściwym w sprawach udzielenia, odmowy udzielenia, zmiany lub cofnięcia licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, w zależności od obszaru, na którym przewozy są wykonywane, jest wójt, burmistrz, prezydent miasta lub Prezydent miasta stołecznego Warszawy. W związku z tym, zasadne jest doprecyzowanie pouczenia zawartego w druku licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, wskazując, że skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ administracji publicznej, którego działalność została zaskarżona, należy wnieść za pośrednictwem wójta, burmistrza, prezydenta miasta lub Prezydenta miasta stołecznego Warszawy. Rozporządzenie wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

W projekcie rozporządzenia zaproponowano również przepisy przejściowe, w myśl których licencje na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką wydane zgodnie z wzorami określonymi w dotychczasowych przepisach zachowują ważność do czasu upływu terminów w nich określonych lub ich cofnięcia. Takie podejście uchroni przedsiębiorców przed koniecznością wymiany ww. zezwoleń i licencji w celu dostosowania do nowych wzorów. (jm)

Komentuj
Infrastruktura transportowa dla potrzeb obronnych
22 maja 2024 | 0

Infrastruktura transportowa dla potrzeb obronnych
(fot. PIXABAY)

Do Ministra Obrony Narodowej skierowana została interpelacja w sprawie dostosowania infrastruktury transportowej do potrzeb obronnych. Zgłaszający prosił o udzielenie odpowiedzi na pytania dotyczące działań mających na celu dostosowanie infrastruktury transportowej (drogowej, kolejowej, wodnej, lotniczej) do potrzeb obronnych, w szczególności w obszarach przygranicznych?

Odpowiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Paweł Bejda. Poinformował: - Wydatki związane z modernizacją oraz utrzymaniem wybranych elementów infrastruktury transportowej na potrzeby obronne są ujęte w Programie pozamilitarnych przygotowań obronnych RP w latach 2021-2039. Określono w nim zarówno coroczną wpłatę na rzecz Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, jak również środki przeznaczone na inwestycje na liniach kolejowych o znaczeniu wyłącznie obronnym, modernizację kolejowych punktów ładunkowych, a także np. utrzymanie nabrzeży oraz placów składowych w portach morskich. Inwestycje są realizowane zgodnie z ww. programem. Również w Programie pozamilitarnych przygotowań obronnych RP na kolejny okres planistyczny (lata 2025-2039) przewiduje się znaczące nakłady na infrastrukturę transportową. (jm)

Komentuj
Resort infrastruktury wciąż analizuje
20 maja 2024 | 0

Resort infrastruktury wciąż analizuje
Paweł Gancarz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury (fot. Ministerstwo Infrastruktury mat. prasowe)

Kiedy resort infrastruktury podejmie inicjatywę legislacyjną dla zmiany rozporządzenia z 2004 r. w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów? Na to pytanie wiceminister Paweł Gancarz niezmiennie odpowiada „są prowadzone analizy mające na celu ocenę zasadności i zakresu zmiany tabeli opłat.

O wciąż nierozwiązanym problemie braku - od prawie 20 lat - aktualizacji opłat za badania techniczne pojazdów pisaliśmy wielokrotnie. Od lat posłowie - też senatorowie - piszą interpelacje do kolejnych rządów. Marcin Gwóźdź oraz Szymon Pogoda skierowali do nowego ministra infrastruktury interpelację w tej kwestii skierowali już w styczniu br. Wówczas wiceminister Paweł Gancarz odpowiedział: Uprzejmie informuję, że w Ministerstwie Infrastruktury są prowadzone analizy mające na celu ocenę zasadności i zakresu zmiany tabeli opłat za badania techniczne pojazdów”. W kwietniu interpelował poseł Krzysztof Habura. Pisał: „w ciągu kilku ostatnich lat przedstawiciele branży właścicieli stacji diagnostyki pojazdów, w tym przedsiębiorcy i diagności techniczni, a także organizacji branżowych, m.in. Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Stacji Kontroli Pojazdów czy Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów apelowali do przedstawicieli ministerstwa o podjęcie inicjatywy legislacyjnej mającej na celu zmianę rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 29 września 2004 r. w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów (Dz. U. z 2004 r. Nr 223, poz. 2261), albo jego uchylenie i zastąpienie nowym rozporządzeniem. Wymienieni wielokrotnie sygnalizowali, że wskazane rozporządzenie weszło w życie z dniem 29 października 2004 r. i od tego czasu nie było zmieniane, jeśli chodzi o rodzaje opłat za badania techniczne pojazdów oraz ich wysokość. Brak waloryzacji opłat za badanie techniczne pojazdu od dwudziestu lat doprowadził do katastrofalnej sytuacji na rynku. Istniejący stan rzeczy powoduje, że daje się zaobserwować odchodzenie i porzucanie zawodu przez młodych diagnostów technicznych w związku z dramatycznym obniżeniem wynagrodzeń w tym zawodzie, gdy tymczasem płaca minimalna wzrosła w tym okresie o 400%, a wskaźniki inflacyjne - o 70. Branża sygnalizuje ponadto, że obecnie blisko jedna trzecia diagnostów to osoby po 65. roku życia, a kolejne 33% to osoby w wieku 55-65 lat. W związku z tym wysoce pożądane są zmiany stanu prawnego.”. Poseł postawił pytania: Kiedy zapowiadane zmiany legislacyjne dotyczące podwyżki i możliwych nowych stawek opłat za badania techniczne będą gotowe? Czy Ministerstwo Infrastruktury planuje uprzednio skonsultować projektowane zmiany z przedstawicielami branży oraz organizacji branżowych zrzeszających diagnostów pojazdów, a także powiatami i miastami na prawach powiatu?”. W maju wiceminister Paweł Gancarz i tym razem - krótko i zwięźle odpowiedział: „Uprzejmie informuję, że obecnie w Ministerstwie Infrastruktury są prowadzone analizy mające na celu ocenę zasadności i zakresu zmiany tabeli opłat za badania techniczne pojazdów, o której mowa w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 29 września 2004 r. w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów (Dz. U. z 2023 r. poz. 1070).”.

Pozostaje jedynie skomentować, iż są interpelacje, pisma, petycje do resortu, wystąpienia do premiera, spotkania z posłami i senatorami, protesty liczne, zamykane stacje, „sytuacja przedsiębiorców prowadzących staje jest dramatyczna i wymaga pilnego działania w pierwszej kolejności nowelizacji rozporządzenia, resort nadal prowadzi analizy, kiedy zostaną zakończone, jak szeroko prowadzone są konsultacje - tego tymczasem nie wiemy. (jm)

Komentuj
Hybrydy i elektryki a kilometrówka
20 maja 2024 | 0

Hybrydy i elektryki a kilometrówka
(fot. PIXABAY)

Ministerstwo Infrastruktury proponuje włączyć samochody elektryczne i hybrydowe do tzw. kilometrówki. Regulację uwzględniono w opublikowanych założeniach projektu nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym [kliknij].

Przypomnijmy tzw. kilometrówka to zwrot kosztów używania pojazdów do celów służbowych, tych które nie są własnością pracodawcy. W projekcie autorzy określają zmiany następująco: „Projekt ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym przewiduje zmianę brzmienia art. 34a ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2022 r. poz. 2201, z późn. zm.), który upoważnia ministra właściwego do spraw transportu, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw finansów publicznych, do określenia, w drodze rozporządzenia, warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy.Projektowana zmiana ma na celu wprowadzenie możliwości zwrotu pracownikom kosztów używania do celów służbowych samochodów prywatnych z napędem elektrycznym lub hybrydowym, ale także napędzanych wodorem, czy zasilanych innymi alternatywnymi źródłami energii. Obowiązujące przepisy aktu wykonawczego wydanego na podstawie ww. delegacji ustawowej nie regulują kwestii zwrotu pracownikom kosztów poniesionych w trakcie wykonywania przez nich czynności służbowych samochodami prywatnymi z napędem elektrycznym lub hybrydowym, napędzanych wodorem, czy zasilanych innymi alternatywnymi źródłami energii. Warunki ustalania oraz sposób dokonywania zwrotu kosztów używania pojazdów prywatnych do celów służbowych określone zostały w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002 r. w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy (Dz. U. z 2002 r. poz. 271, z późn. zm.). W rozporządzeniu tym, poprzez uwzględnienie jedynie pojemności skokowej silnika pojazdu mechanicznego, określono koszty używania pojazdów prywatnych do celów służbowych jedynie dla pojazdów spalinowych. Przepisy rozporządzenia nie dotyczą zatem pojazdów z napędem elektrycznym lub hybrydowym, napędzanych wodorem, czy zasilanych innymi alternatywnymi źródłami energii.
W związku z powyższym, aby pracodawcy mogli korzystać z przepisów prawnych umożliwiających im zwrot kosztów używania pojazdów o napędzie elektrycznym lub hybrydowym, napędzanych wodorem, czy zasilanych innymi alternatywnymi źródłami energii konieczne jest dokonanie zmiany delegacji ustawowej, na podstawie której minister właściwy do spraw transportu określi warunki ustalania oraz sposób dokonywania zwrotu używania pojazdów prywatnych do celów służbowych.”.

Organem odpowiedzialnym za regulację jest Ministerstwo Infrastruktury. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów - II kwartał 2024 r. (jm)

Komentuj
Czy konfiskowanie aut jest niesprawiedliwe?
17 maja 2024 | 0

Czy konfiskowanie aut jest niesprawiedliwe?
(fot. PIXABAY)

Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk do Ministerstwa Sprawiedliwości przekazał uwagi [kliknij] do projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (UD29) [kliknij]. Jak wskazano „projekt budzi pewne zastrzeżenia merytoryczne i legislacyjne”. Przypomnijmy od 14 marca br. obowiązują regulacje o konfiskacie aut nietrzeźwych kierowców, którzy mają co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi (niezależnie czy doszło do wypadku drogowego). Przepadek auta jest stosowany także wtedy, gdy kierowca spowodowuje katastrofę, sprowadzi bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy lub spowoduje wypadek drogowy przy zawartości powyżej promila alkoholu we krwi.

Pierwszy podjęty w informacji RPO problem dotyczy progów uzasadniających przepadek auta w odniesieniu do innych środków psychoaktywnych, działających jak alkohol. Podniesiono, iż na mocy nowelizacji z 7 lipca 2022 r. Kodeksu karnego oraz niektórych innych ustaw - zmienionego następnie nowelą z 7 lipca 2023 r. - wprowadzono przepadek pojazdu mechanicznego. Pojawiły się aż cztery progi prowadzenia pojazdu po alkoholu:

1) stan po użyciu alkoholu (gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi od 0,2 promila do 0,5 promila alkoholu albo obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm);

2) stan nietrzeźwości ( gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość);

3) stan stanowiący przesłankę przepadku pojazdu (gdy zawartość alkoholu w organizmie sprawcy była wyższa niż 1 promil we krwi lub 0,5 mg/dm3 w wydychanym powietrzu albo prowadziła do takiego stężenia);

4) stan stanowiący przesłankę przepadku pojazdu, gdy zawartość alkoholu w organizmie sprawcy była równa lub wyższa niż 1,5 promila we krwi lub 0,75 mg/dm3 w wydychanym powietrzu albo prowadziła do takiego stężenia.

Przepadek pojazdu możliwy jest także w przypadku kierowania pod wpływem środka odurzającego. Tymczasem, na zasadzie symetrii ustawodawca nie podjął się próby dookreślenia progów odnoszących się do innych środków psychoaktywnych upośledzających zdolności psychomotoryczne w sposób podobny do alkoholu. Wprowadzenie kolejnych progów stanu nietrzeźwości przy braku tożsamych dla innych środków psychoaktywnych może prowadzić do rażąco odmiennej praktyki orzeczniczej w tym zakresie. Niesie to możliwość naruszenia zasady równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP) poprzez traktowanie różnych przypadków w tożsamy sposób przez zastosowanie instytucji z art. 44b k.k.

Podsumowano: - Problem jest tym większy, że jeden z progów dotyczy prowadzenia pojazdu mechanicznego po użyciu środka działającego podobnie do alkoholu, inne odnoszą się do prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem środka odurzającego. Taka regulacja nie spełnia standardów określanych zasadą nullum crimen sine lege.

Pozytywnie należy ocenić zmiany w art. 178 § 3 k.k. i rezygnację ze wskazanej tam sytuacji obligatoryjnego orzeczenia przepadku pojazdu mechanicznego, jeżeli zawartość alkoholu w organizmie sprawcy była wyższa niż 1 promil we krwi lub 0,5 mg/dm3 w wydychanym powietrzu albo prowadziła do takiego stężenia. Wobec braku zmian w art. 178a § 5 k.k., przedłożony do opinii projekt nie w pełni jednak rozwiązuje opisany wyżej problem.

Problem obligatoryjności orzekania przepadku pojazdu mechanicznego. Za wprowadzeniem opisanego w uchwalonym art. 44b k.k. środka karnego stoi wyłącznie mechanizm realizacji negatywnego prewencyjnego oddziaływania kary. Obligatoryjność tego środka karnego prowadzić będzie do sytuacji, w których sąd nie będzie mógł odstąpić od jego orzekania, nawet w szczególnie uzasadnionych przypadkach. RPO proponował dodanie, że „sąd może odstąpić od orzeczenia przepadku, jeżeli zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami”. W przeciwnym przypadku przepadek z art. 44b k.k. orzekany na podstawie art. 178 § 3 k.k. pozostaje wciąż obarczony poważną wadą prawną, gdyż sąd pozbawiony jest koniecznej w świetle Konstytucji RP swobody orzeczniczej. Obligatoryjność przepadku, która powoduje wskazane konsekwencje, wzbudza zatem poważne zastrzeżenia w perspektywie art. 10 w zw. z art. 173 i art. 175 ust. 1 oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. To dodatkowa kara o charakterze majątkowym, której wymiar, wbrew obecnej treści ustawy, powinien być dostosowany do dochodów oraz sytuacji majątkowej sprawcy. Celem tego środka reakcji prawnokarnej w żadnym wypadku, wbrew twierdzeniom ustawodawcy, nie jest utrudnienie sprawcy popełnienia przestępstwa w przyszłości, w tym także, w przypadku równowartości, poprzez pozbawienie go środków pieniężnych, które może przeznaczyć na zakup auta. W istocie jest to środek reakcji karnej, który nie realizuje funkcji przepadku, a realizuje funkcje nawiązki i jako taki winien być traktowany.

Podstawową wadą uchwalonego rozwiązania, w odróżnieniu np. od nawiązki, jest brak możliwości miarkowania przez sąd wymiaru tego środka reakcji karnoprawnej.

A czyn może zostać popełniony przez sprawcę przy wykorzystaniu samochodu własnego, będącego przedmiotem umowy leasingu, będącego przedmiotem umowy najmu albo będącego przedmiotem umowy użyczenia. Pozytywnie zatem należy ocenić propozycje zmian opisanych w projekcie w odniesieniu do art. 44b § 1 k.k., art. 178 § 3 k.k. oraz art. 178a § 5 k.k. zmieniających charakter przepadku pojazdu mechanicznego na fakultatywny.

Problem przepadku równowartości pojazdu. Wprowadzając przepadek równowartości pojazdu, ustawodawca zdaje się nie dostrzegł, że miarą dolegliwości nowego środka staje się wartość pojazdu. Czyn zabroniony może zostać popełniony przez sprawcę używającego pojazdu nowego albo w znacznym stopniu zniszczonego. Obligatoryjność środka karnego opisanego w art. 44b k.k. prowadzi do sytuacji, w których na sprawcę może zostać nałożony obowiązek zapłaty kilkuset tysięcy zł tylko dlatego, że dopuścił się on przestępstwa z wykorzystaniem drogiego środka komunikacji. Sądy zobligowano do reakcji karnej nieadekwatnej zarówno do wagi zdarzenia drogowego z udziałem takiego sprawcy, stopnia jego winy, jak i do jego możliwości majątkowych i zarobkowych. Nie spełnia on zatem wymogów proporcjonalności zawartych w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wartość pojazdu jest z punktu widzenia przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji okolicznością całkowicie irrelewantną.

Biuro RPO kontynuuje w swojej informacji, iż nie różnicuje się rożnych sytuacji sprawców - traktuje się tak samo wyłącznego właściciela pojazdu, właściciela udziału we własności pojazdu oraz posiadacza zależnego (najemcę; leasingobiorcę; biorącego pojazd w nieodpłatne użyczenie; dzierżyciela pojazdu). Konkluduje - Pozytywnie należy zatem ocenić propozycje zmian opisaną w projekcie w odniesieniu do art. 44b § 1 k.k., w której ustawodawca zrezygnował z orzekania równowartości pojazdu.

Problem przepadku pojazdu mechanicznego darowanego po popełnieniu przestępstwa. Tu wskazano, iż projektodawca pominął znamię „darował". Występowało ono obok znamienia „zbył". Zmiany tej nie można uznać za naprawę błędu legislacyjnego, gdyż taki sam układ znamion w stosunku do własnego majątku sprawcy występuje w art. 300 § 1 i 2 k.k. Tym samym art. 44b § 2 k.k. wymaga korekty przez dodanie po znamieniu „zbycie" znamienia „darowanie". W przeciwnym przypadku sąd nie będzie mógł orzec przepadku pojazdu mechanicznego, gdy po popełnieniu przestępstwa dojdzie do jego zbycia, zaś będzie mógł orzec przepadek pojazdu, gdy po popełnieniu przestępstwa dojdzie do jego darowania. Rozwiązanie w zaproponowanym kształcie budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia standardów leżących u podstaw art. 1 Protokołu Nr 1 do EKPC.

Możliwość orzeczenia przepadku pojazdu mechanicznego darowanego po popełnieniu przestępstwa rodzi nie tylko problemy natury procesowej, gdyż obdarowany takim pojazdem mechanicznym nie jest stroną postępowania i nie może wnieść apelacji ani nawet zażalenia. Także z materialnego punktu widzenia tak orzeczony przepadek nie stanowi dolegliwości wymierzonej w sprawcę przestępstwa, a tym samym stanowi formę konfiskaty rozszerzonej i wymaga wprowadzenia przynajmniej gwarancji, o których mowa w art. 45 § 3 k.k.

Problem tymczasowego zajęcia auta i jego zabezpieczenia oraz kosztu utrzymania. I ciąg dalszy: Kolejnym problemem jest koszt utrzymania pojazdu zabezpieczonego na czas postępowania. Nie jest on wtedy używany, nie podlega konserwacji, przez co może ulec zniszczeniu, a wobec upływu czasu, prowadzi do znacznego obniżenia jego wartości. Jest to szczególnie istotne w postępowaniach, w których ostatecznie przepadek auta nie zostanie zastosowany. Wtedy zabezpieczenie w sposób oczywisty spowoduje szkodę majątkową i  odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa. Należy zrekonstruować argumenty, które powinny być wzięte przy ocenie, czy dana regulacja prowadzi czy też nie do naruszenia art. 1 Protokołu Nr 1 do EKPC:

- szkoda faktycznie doznana nie może przekraczać tego, co nieuchronne, jeżeli ma być to zgodne z art. 1 Protokołu Nr 1 do EKPC;

- przetrzymywanie mienia w ramach zastosowanego środka winno być rozsądne, jeżeli ma być zgodne z art. 1 Protokołu Nr 1 do EKPC; 

- organ stosujący dany środek powinien najpierw ustalić, a następnie dać temu wyraz w uzasadnieniu postanowienia będącego podstawą zastosowanego środka, czy było możliwe osiągnięcie wskazanego celu oraz efektu w inny sposób, za pomocą innych środków.

Pozytywnie należy ocenić propozycję wykreślenia art. 295 § 1a k.p.k. Jednakże powyższych standardów ETPC nie sposób doszukać się w przepisach dotyczących tymczasowego zajęcia mienia ruchomego (art. 295 k.p.k.) oraz podstaw zabezpieczenia (art. 291 k.p.k.). Rozważyć zatem należy wpisanie wprost zasady konieczności (subsydiarności) oraz zasady proporcjonalności do art. 291 k.p.k. oraz do art. 295 k.p.k.

Problem nieorzekania przepadku wobec sprawcy, który podczas czynności zawodowych prowadził auto niestanowiące jego własności.

W kontekście uchwalonego art. 44b § 4 k.k. należy wskazać, że sprawcą może być osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą i wykonująca czynności zawodowe lub służbowe polegające na prowadzeniu pojazdu na własną rzecz. Wyłączenie przepadku auta i jego równowartości tylko wobec osób zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę, z wyłączeniem osób prowadzących własną działalność gospodarczą, zostać musi uznane za naruszenie art. 32 ust. 1 Konstytucji.

Nie uwzględnia się też oceny rzeczywistych konsekwencji skazania, w tym całokształtu dolegliwości. W przypadku zawodowych kierowców skutki skazania są szczególnie dolegliwe z uwagi na każdorazowo orzekany za przestępstwo w stanie nietrzeźwości lub odurzenia środek karny w postaci wieloletniego zakazu prowadzenia pojazdów.

Wyklucza to możliwość dalszego wykonywania zawodu lub działalności gospodarczej przez osobę skazaną. W tej sytuacji odstąpienie od orzekania równowartości prowadzonego pojazdów tylko wobec osób zatrudnionych na umowę o pracę, należy uznać za nieuzasadnione zróżnicowanie odpowiedzialności karnej. Odmienne potraktowanie sprawcy tylko z tego powodu, że wykonywał czynności zawodowe lub służbowe na rzecz pracodawcy, jawi się jako sprzeczne z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Pozytywnie należy ocenić również rezygnację przez projektodawcę z art. 44b § 4 k.k. - zauważa RPO.

RPO przekazuje te uwagi z nadzieją na ich uwzględnione w dalszych pracach; prosi o stanowisko MS do nich wszystkich. Mają one charakter systemowy, a ich zapisanie w projekcie wydaje się możliwe do przeprowadzenia.

Czy konfiskowanie aut jest niesprawiedliwe? Czy jak to obawia się RPO planowana nowelizacja przepisów o przepadku pojazdu może naruszać konstytucyjne zasady? Uwagi RPO zostały przekazane do Ministerstwa Sprawiedliwości. Oczekuje się, iż resort wprowadzi zmiany już w najbliższym czasie, zanim zaczną pojawiać się prawomocne wyroki wydane na podstawie obligatoryjnym przepadku pojazdu, a zabezpieczone przez policję samochody będą przechodziły na własność urzędu skarbowego, a następnie będą sprzedawane na drodze publicznych licytacji i będą niszczeć na parkingach - na czyj koszt?

Komentuj
Jutro zacznie obowiązywać
17 maja 2024 | 0

Jutro zacznie obowiązywać
(fot. PIXABAY)

Już jutro w życie wchodzi nowe ukraińskie prawo o mobilizacji, które wprowadza wymóg aktualizacji danych dla wszystkich poborowych w wieku 18-60 lat - w tym tych przebywających poza Ukrainą (w systemie elektronicznym do 17 lipca 2024 r.). Analityk Jurij Grygorenko przewiduje, iż pojawią się problemy, gdy obywatelom Ukrainy skończy się ważność dokumentów i będą ubiegać się o nie za granicą. Jeśli ich prawo jazdy straci ważność, muszą przystąpić do egzaminu w Polsce. Tymczasem wymiana prawa jazdy na polskie nie jest możliwa, ponieważ strona ukraińska nie potwierdza ważności dotychczasowych dokumentów.

Obywatele Ukrainy będą musieli założyć elektroniczne konto poborowego i zarejestrować się w odpowiedniej komendzie wojskowej. Jak informuje PAP konsulaty ukraińskie, w tym konsulat w Polsce, przestały przyjmować dokumenty od obywateli w wieku poborowym. Polski rząd przygotowuje zmiany do specustawy dotyczącej tej grupy uchodźców. Mają one zapobiegać przejściu do szarej strefy pracowników. PAP podnosi, iż wezwania do wojska są doręczane osobiście, co oznacza, że nie dotyczy to obywateli przebywających za granicą. Jednakże - jak zauważa Jurij Grygorenko, główny analityk Gremi Personal - sytuacja zmienia się, gdy obywatele Ukrainy muszą załatwić sprawy w konsulacie. Cytowany Grygorenko przewiduje problemy, gdy obywatelom Ukrainy skończy się ważność dokumentów i będą ubiegać się o nie za granicą. Jeśli ich prawo jazdy straci ważność, muszą przystąpić do egzaminu w Polsce. Tymczasem wymiana prawa jazdy na polskie nie jest możliwa, ponieważ strona ukraińska nie potwierdza ważności dotychczasowych dokumentów.

PAP podkreśla, iż zgodnie z nowym prawem, obywatele Ukrainy mogą mieć dostęp do usług konsularnych tylko po zaktualizowaniu informacji o aktualnym miejscu pobytu i posiadaniu aktualnego "biletu wojskowego", który podbija się w punktach poborowych po przedstawieniu wyników badań lekarskich. Spełnienie tego warunku bez powrotu na Ukrainę jest niemożliwe.

Tymczasem także - przypomnijmy [kliknij] - jak zapisał ustawodawca w nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym orz niektórych innych ustaw - od 17 czerwca br. wszyscy kierowcy świadczący usługi przewozu osób będą musieli posiadać polskie prawo jazdy. Rafał Grodzicki, kierownik Wydziału Realizacji Egzaminów Państwowych i egzaminator warszawskiego WORD zapytany o to, jakie egzaminy będą musieli zdawać przewóz zaznaczył, że zależy to od tego, z jakiego kraju pochodzą, i czy podlegają Konwencji Genewskiej lub Konwencji Wiedeńskiej. "Większość wymian praw jazdy będzie polegała na zdaniu egzaminów teoretycznych" - powiedział Grodzicki. Podkreślił, że dotyczy to np. kierowców z Ukrainy, czy Białorusi. Dodał, że egzamin teoretyczny na prawo jazdy kat. B można zdawać w języku polskim, angielskim, niemieckim lub ukraińskim.

Komentuj
Wraca ustawa o samorządzie zawodowym
15 maja 2024 | 0

Wraca ustawa o samorządzie zawodowym
Dr Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (fot. MRPiPS)

W rządowym wykazie prac legislacyjnych i programowych 13 maja br. zapowiedziano przygotowanie nowego projektu ustawy o zawodzie psychologia i samorządzie zawodowym psychologów [kliknij]. Projekt przygotowuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (UD58). Jako planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów wskazano I kwartał 2026 r.

- Szerokie spektrum zagadnień, jakimi zajmuje się psycholog, w szczególności zakres jego oddziaływania na zdrowie i życie odbiorców świadczeń psychologicznych wskazuje, że zawód ten powinny wykonywać osoby o odpowiednich kwalifikacjach i postawie etycznej. Z tego względu zawód psychologa, jako zawód zaufania publicznego, został prawnie uregulowany w ustawie z dnia 8 czerwca 2001 r. o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów (Dz. U. z 2019 r. poz. 1026), zwanej dalej „ustawą”. Jednakże ustawa ta nie funkcjonuje w praktyce ze względu na liczne wady prawne i legislacyjne. Jest niezgodna z prawem europejskim, ponieważ jej przepisy nie przewidują możliwości odbycia stażu adaptacyjnego lub przeprowadzenia testu umiejętności w ramach procedury uznawania kwalifikacji zawodowych uzyskanych w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Ponadto ogranicza formy prowadzenia prywatnej praktyki psychologicznej jedynie do indywidualnej działalności gospodarczej oraz spółki partnerskiej - czytamy na stronach rządowych w uzasadnieniu o przyczynach i potrzebie rozwiązań planowanych w projekcie.

Dla realizacji istoty planowanych rozwiązań zaproponowano takie środki realizacji jak: prawna regulacja dostępu do zawodu psychologa co ma umożliwić jego wykonywanie osobom z odpowiednimi kwalifikacjami oraz postawą etyczną; zasady uzyskiwania prawa wykonywania zawodu psychologa, zasady i warunki wykonywania zawodu psychologa, zasady organizacji i działania samorządu zawodowego psychologów oraz zasady odpowiedzialności zawodowej psychologa. Określono zamknięty katalog usług psychologicznych oraz zdefiniowano ich poszczególne rodzaje. Dodano, że za wykonywanie zawodu psychologa będzie uważane także prowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych w dziedzinie psychologii oraz działalności dydaktycznej w zakresie psychologii. Zapowiedziano prawo i obowiązek doskonalenia zawodowego poprzez kształcenie ustawiczne. Przynależność do samorządu ma być obowiązkowa. Przewidziane struktury to Krajowa Izba oraz regionalne izby psychologów. Ustawa wskazuje, że zawód psychologa jest zawodem zaufania publicznego, a tytuł zawodowy „psycholog” podlega ochronie prawnej. Psycholog będzie uzyskiwał prawo wykonywania zawodu z dniem wpisu na Regionalną Listę Psychologów (dotyczy osób, które uzyskały w Polsce tytuł magistra psychologii lub posiadają dyplom lub kwalifikacje do wykonywania zawodu psychologa w państwie członkowskim Unii, a uznawane w Polsce). Po tym terminie osoba ta przez kolejne 12 miesięcy ma współpracować z opiekunem w sprawach dotyczących rozwoju zawodowego – w celu rozwinięcia w praktyce etycznych standardów wykonywania zawodu i wzmocnienia kompetencji zawodowych. Także tę listę ma prowadzić przywołana rada regionalna. Do zadań samorządu należeć będzie w szczególności sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu psychologa, ustanawianie zasad etyki zawodowej oraz dbanie o ich przestrzeganie, prowadzenie postępowania w przedmiocie odpowiedzialności dyscyplinarnej psychologów, reprezentowanie i ochrona ich interesów zawodowych. Zaproponowano kary dyscyplinarne (nagana, kara pieniężna (np. 100% przeciętnego wynagrodzenia), zawieszenie prawa wykonywania zawodu (od 3 miesięcy do 3 lat), skreślenie z listy (na okres 5 lat). Ponadto przewidziano odpowiedzialność karną za posługiwanie się tytułem zawodowym psychologa przez osobę nieposiadającą prawa do wykonywania tego zawodu. Zmiany prowadzą do wyeliminowania ze środowiska osób, które nie powinny pracować z pacjentami – podkreślają komentatorzy.

Jako planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów wskazano I kwartał 2026 r.

Komentuj
Karta parkingowa w formacie cyfrowym?
15 maja 2024 | 0

Karta parkingowa w formacie cyfrowym?
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Do redakcji PRAWA DROGOWEGO@NEWS zadzwonił Czytelnik, sugerował podjęcie ważnego tematu, rozwiązania tak bardzo ułatwiającego naszą codzienność, a mianowicie potrzeby rozszerzenia listy dostępnych dokumentów cyfrowych. W tym samym momencie pojawiła się informacja o cyfrowej europejskiej karcie parkingowej. W Parlamencie Europejskim udało się - prawie jednomyślnie - przegłosować nowe przepisy.

Jak informowała komisarz ds. równości Helena Dalli udało się przegłosować nowe przepisy, które wprowadziły europejską kartę parkingową oraz wprowadziły bardzo ważne zmiany w kartach dla osób z niepełnosprawnością. Co dadzą nowe karty i kto będzie mógł je otrzymać? Ta karta umożliwi korzystanie z różnych usług, takich jak transport, muzea, parki rozrywki, wydarzenia kulturalne, ośrodki rekreacyjne czy sportowe, niezależnie od kraju. Głosowanie nad wprowadzeniem karty zakończyło się niemal jednomyślnie - 613 głosów za, 7 przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu. A co najważniejsze będzie ona wydawana bez opłat w wersji fizycznej i cyfrowej, zapewniając prawa w różnych krajach.

Parlament Europejski wprowadza ważne zmiany, które mają na celu poprawić dostęp do usług dla osób z niepełnosprawnościami na terenie całej Unii Europejskiej. Nowe przepisy obejmują wprowadzenie unijnej karty dla osób z niepełnosprawnością i europejskiej karty parkingowej dla osób z niepełnosprawnościami. UE zaleca, aby kraje wydawały je również w formacie cyfrowym.

Unijna karta dla osób z niepełnosprawnościami. Unijna karta, która będzie wydawana przez odpowiednie organy krajowe, jest dodatkowym dokumentem uzupełniającym zaświadczenia i krajowe karty. Głosowanie nad wprowadzeniem karty dla osób z niepełnosprawnościami zakończyło się niemal jednomyślnie - 613 głosów za, 7 przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu. Cel regulacji - zapewnienie równego dostępu do usług publicznych i prywatnych w całej Unii Europejskiej. Karta ma umożliwić korzystanie z takich usług jak transport, muzea, parki rozrywki, wydarzenia kulturalne, ośrodki rekreacyjne czy sportowe, niezależnie od kraju, w którym osoba z niepełnosprawnością się znajduje. - Dzięki tej karcie wszelkie prawa, które osoba z niepełnosprawnością ma w jednym kraju, będą dostępne dla wszystkich osób z niepełnosprawnościami odwiedzających ten konkretny kraj - powiedziała Helena Dalli, europejska komisarz ds. równości. Europejska karta osoby z niepełnosprawnością będzie wydawana w wersji fizycznej i cyfrowej za darmo.

Europejska karta parkingowa. Z kolei europejska karta parkingowa dla osób z niepełnosprawnością będzie wydawana w formie fizycznej. UE zaleca jednak, aby kraje wydawały ją również w formacie cyfrowym. W przypadku tej karty możliwe będą opłaty za koszty administracyjne związane z wydaniem i odnowieniem karty.

Komentuj
Nowe wytyczne ppoż. dla obiektów, w których parkują e-pojazdy
13 maja 2024 | 0

Nowe wytyczne ppoż. dla obiektów, w których parkują e-pojazdy
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Ukazały się wytyczne ppoż. dla obiektów, w których parkują e-pojazdy.

* Naukowcy we współpracy ze Strażą Pożarną przygotowali rekomendacje dotyczące ochrony ppoż. dla budynków, w których parkują i są ładowane e-pojazdy.

* Zawierają dwa kluczowe punkty: szybką detekcję i ograniczanie rozprzestrzeniania się pożaru. Wiele obiektów wymaga inwestycji w dostosowanie do zaleceń.

* Specyfika pożaru e-pojazdu i jego długotrwały charakter budzą obawy o ewentualne poważne szkody i zniszczenie sąsiednich samochodów i naruszenie konstrukcji budynku.

* Wg danych KG PSP w 2023 r. w Polsce doszło do 69 pożarów samochodów elektrycznych i hybrydowych. Uległ mu jeden taki pojazd na ponad 10 tys.

* Przepisy obligują projektujących nowe budynki do wyposażania ich w instalacje dla stacji ładowania. W takie instalacje wyposażane są także istniejące budynki.

* Przepisy nie zabraniają parkowania samochodów elektrycznych w garażach podziemnych.

Rekomendacje są wynikiem prac zespołu składającego się głównie z przedstawicieli Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (wcześniej Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych) oraz Centrum Naukowo-Badawczego Ochrony Przeciwpożarowej - PIB. Zalecenia zostały zawarte w "Wytycznych w zakresie ochrony przeciwpożarowej w garażach w obiektach budowlanych, przeznaczonych do ładowania samochodów elektrycznych oraz hybrydowych plug-in". Jakie inwestycje będą musieli podjąć właściciele i zarządzający garażami podziemnymi, żeby spełnić zalecenia ppoż.?

Jak zabezpieczać ppoż. garaże podziemne - rekomendacje Straży Pożarnej, CNBOP i PSNM

W oparciu o aktualny stan wiedzy w zakresie zagrożenia pożarowego związanego z eksploatacją w garażu punktów ładowania pojazdów elektrycznych autorzy opracowania jako kluczowe zidentyfikowali dwa czynniki ryzyka, które powinny zostać ograniczone w możliwie największym stopniu:

1. Groźba rozwoju pożaru przed długi czas w wyniku jego niewykrycia,

2. Będąca następstwem powyższego groźba rozprzestrzeniania się pożaru na kolejne pojazdy, prowadząca do powstania szkód pożarowych o dużych rozmiarach, włączając możliwość uszkodzenia konstrukcji budynku.

Wobec tak określonych czynników ryzyka przyjęto założenie, że nieakceptowalne jest instalowanie w garażach punktów ładowania, jeżeli w obiekcie nie zapewniono żadnych rozwiązań służących szybkiej i skutecznej detekcji pożaru i przekazania informacji o tym zagrożeniu bezpośrednio do jednostek straży pożarnej lub do osób, które są w stanie niezwłocznie zaalarmować wspomniane jednostki (np. pracowników ochrony).

W celu zapewnienia ograniczenia wskazanych ryzyk kluczowe jest zatem zastosowanie rozwiązań umożliwiających:

1. szybką wykrywalność pożaru, umożliwiająca podjęcie działań gaśniczych we wczesnej fazie oraz

2. zastosowanie środków ograniczających możliwość swobodnego rozprzestrzeniania się pożaru, przynajmniej do chwili przybycia na miejsce zdarzenia ekip ratowniczych.

W "Wytycznych" jako niezbędny element ochrony przeciwpożarowej dla każdego punktu ładowania autorzy wskazują obecność urządzeń automatycznie wykrywających ogień, dym lub podwyższoną temperaturę i informujących straż pożarną lub osoby odpowiedzialne o wystąpieniu tych zjawisk. Oprócz standardowych systemów sygnalizacji pożarowej, mogą to być też systemy wizyjnego wykrywania pożaru czy bezprzewodowe systemy alarmowe np. wykorzystujące dane z czujek oraz systemy detekcji oparte na technologii Internetu rzeczy (wykorzystujące inteligentne instalacje elektryczne lub sieci komputerowe). Analiza danych oraz szybkie reagowanie i podejmowanie decyzji może być wspierane poprzez połączenie różnych technologii AI - sztucznej inteligencji.

- Zastosowanie detekcji elektronicznej z wykorzystaniem odpowiednio skalibrowanych czujników dymu i kamer IP z zaprogramowanym modelem wzrostu temperatury pojazdu na skutek pożaru, pozwala dużo wcześniej uruchomić system. Drugim, po wczesnej detekcji elementem zawartym w rekomendacjach, jest ograniczanie rozprzestrzeniania się pożaru. Skuteczność gaszenia z zastosowaniem wody została sprawdzona zarówno w praktyce jak i w testach laboratoryjnych. Precyzyjnie rzecz ujmując chodzi o obniżenie temperatury wokół palącego się samochodu i dzięki temu ograniczenie rozprzestrzeniania się pożaru zarówno na sąsiednie samochody jak na elementy konstrukcyjne budynku. Zwykła woda okazuje się najbardziej skuteczna musi jednak być dostępna w garażu. Najbardziej efektywne są stałe urządzenia gaśnicze (SUG), które automatycznie zaczynają pracę i niezwłoczne podawanie środków gaśniczych w przypadku stwierdzenia podwyższonej temperatury - mówi Grzegorz Pióro, Technical Development Manager w SPIE Building Solutions.

Jak drogie będą inwestycje w spełnienie rekomendacji? Wg eksperta SPIE realizacja rekomendacji nie ponosi za sobą wysokich nakładów inwestycyjnych. Wiele elementów już funkcjonuje w obiektach garażowych, część wymaga uzupełnienia. Obecnie w wielu obiektach dostępna jest tradycyjna instalacja tryskaczowa. Zatem zabezpieczenie jest, choć nie tak skuteczne jak wysokociśnieniowa mgła wodna z wczesną detekcją elektroniczną wystąpienia pożaru. Wysokociśnieniowa mgła wodna jest skuteczną metodą gaszenia samochodów elektrycznych głównie ze względu na jej zdolność do szybkiego obniżania temperatury wokół pojazdu oraz ograniczania rozprzestrzeniania się ognia. Rozpylenie wody na bardzo drobne cząsteczki powoduje znaczące zwiększenie absorpcji energii w porównaniu do efektów działania standardowej wodnej instalacji tryskaczowej, a dzięki temu mgła wodna umożliwia szybsze i bardziej równomierne chłodzenie, co może pomóc w zapobieganiu wzrostowi temperatury w otoczeniu akumulatora i ograniczeniu ryzyka gwałtownego rozprzestrzeniania się pożaru.

- Ważne jest kompleksowe podejście na etapie projektowania, które uwzględni montaż stacji ładowania oraz instalacji zabezpieczającej przed skutkami pożaru pojazdu, np. w postaci systemu gaszenia mgłą wodną. Wymaga to doświadczenia i całościowego spojrzenia na inwestycję. Jeśli wykonawcą jest ta sama firma (stacji ładowania i elementów systemu ppoż.), upraszcza i skraca to całą realizację i niweluje ryzyko wystąpienia problemów - mówi Grzegorz Pióro.

Profesjonalne i prawidłowo wykonane zabezpieczenie przeciwpożarowe zwiększa bezpieczeństwo pojazdów znajdujących się w strefie chronionej oraz spełnia rosnące wymagania firm ubezpieczeniowych.

Czy ryzyko pożaru „elektryka” jest duże? Ulega mu 1 taki pojazd na 10 tys. W dyskusji dotyczącej środowiska można usłyszeć argumenty zarówno za tym, że w obiektach takich jak garaże podziemne, gdzie planuje się instalację stacji ładowania dla samochodów elektrycznych, nie ma potrzeby stosowania dodatkowych zabezpieczeń przeciwpożarowych, jak i za tym, że w aktualnej sytuacji należy całkowicie zakazać parkowania tego typu pojazdów w takich miejscach.

Wg danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej w 2023 r. w Polsce doszło do 7166 pożarów samochodów osobowych wszystkich typów. Oznacza to, że pożarowi uległ jeden na 2806 poruszających się po polskich drogach samochodów. 69 z 7166 ubiegłorocznych pożarów dotyczyło samochodów zidentyfikowanych przez straż pożarną jako "auta elektryczne i hybrydowe". Porównując to z ogólną liczbą zarejestrowanych niskoemisyjnych pojazdów pożarowi uległ 1 na 10 883 sztuki. To wielokrotnie mniej niż w przypadku aut z napędem benzynowym czy diesla.

- Statystycznie samochody elektryczne palą się dużo rzadziej niż te z napędem tradycyjnym. Natomiast odmienny jest charakter pożaru. Systemy magazynowania energii w pojazdach elektrycznych i hybrydowych plug-in, oparte na technologii litowo-jonowej, to czynnik zwiększający prawdopodobieństwo gwałtownego przebiegu procesu spalania. Szczególnie w przypadku poważnego uszkodzenia akumulatora. Wzrost temperatury w ogniwach akumulatora może także skutkować wydzielaniem gazów palnych. Istnieje ryzyko kontynuowania procesu spalania nawet bez dostępu do tlenu atmosferycznego, ponieważ tlen może być emitowany z katody w wyniku wzrostu temperatury. Udokumentowane jest ryzyko nawrotu procesu spalania w akumulatorze nawet po wielu godzinach (a nawet kilku dniach). Wymaga to długotrwałego chłodzenia akumulatora, który uległ zapaleniu - mówi Grzegorz Pióro ze SPIE Building Solutions.

Dlaczego pojazdy elektryczne się palą i jakie mają zabezpieczenia? Wg danych ubezpieczeniowych przyczynami samozapłonów aut elektrycznych są używanie niewłaściwego źródła zasilania do ładowania baterii, wyeksploatowanej baterii, która wymaga wymiany, wady fabryczne baterii lub innych elementów układu napędowego oraz wadliwie wykonane wcześniejsze naprawy oraz innego rodzaju ingerencja w układy pojazdu.

Ekspert SPIE wskazuje, że samochody elektryczne mają jednak wiele systemów zabezpieczania na poziomie elektro-chemicznym wewnątrz baterii, a także w postaci systemu zarządzającego pracą baterii. Szybki rozwój technologii baterii przynosi nadzieję na wdrożenie nowych wersji o lepszych parametrach eksploatacyjnych, większej pojemności, mniejszej wadze oraz wyższej odporności na pożar.

Stacji ładowania w budynkach podziemnych będzie powstawało coraz więcej. Budynki użyteczności publicznej oraz budynki mieszkalne wielorodzinne obecnie projektuje się i buduje, zapewniając moc przyłączeniową pozwalającą wyposażyć je w punkty ładowania o mocy nie mniejszej niż 3,7 kW. Mówi o tym ustawa z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych. W przypadku dużych budynków mieszkalnych, zapewnia się możliwość zainstalowania kanałów na przewody i kable elektryczne umożliwiających utworzenie punktów ładowania na każdym stanowisku postojowym.

Mówi o tym także przegłosowana w marcu w parlamencie europejskim Dyrektywa EPBD. Nowe budynki powinny mieć instalacje elektryczne tak dostosowane, aby umożliwić łatwy montaż punktów ładowania pojazdów elektrycznych. Dyrektywa EPBD kładzie w tym przypadku nacisk na zniesienie barier utrudniających instalację urządzeń do ładowania elektryków w budynkach wielorodzinnych (bądź oddawania energii zgromadzonej w samochodowych bateriach).

Czy na wjazd do garażu podziemnego e-pojazdem trzeba mieć zgodę? W już istniejących budynkach mieszkalnych wielorodzinnych, gdzie liczba samodzielnych lokali mieszkalnych jest większa niż trzy, punkt ładowania instaluje się i eksploatuje po uzyskaniu zgody zarządu wspólnoty lub spółdzielni. Z punktu widzenia ochrony przeciwpożarowej istotna jest procedura zlecania przez wspólnotę lub spółdzielnię mieszkaniową sporządzenia ekspertyzy dopuszczalności instalacji punktów ładowania. - Nie ma żadnych przepisów, które zabraniają wjazdu samochodom elektrycznym do garaży podziemnych. Jeżeli gdzieś taki zakaz się pojawia, nie wynika on z ogólnie obowiązujących przepisów prawa, a wyłącznie z decyzji właścicieli lub zarządców budynków. Zatem może być wymagane wystąpienie o zgodę do zarządcy budynku - dodaje Grzegorz Pióro SPIE Building Solutions.

W kontekście przyszłości, z uwagi na rosnącą popularność pojazdów elektrycznych, można spodziewać się coraz większej liczby stacji ładowania w garażach podziemnych. W związku z tym, istotne jest zapewnienie odpowiednich środków bezpieczeństwa oraz procedur ochrony przeciwpożarowej, zarówno podczas projektowania nowych obiektów, jak i adaptacji istniejących. Niewątpliwie opracowane przez grono uznanych ekspertów wytyczne stanowią istotną pomoc w projektowaniu, budowie i bezpiecznej eksploatacji punktów ładowania w budynkach.

Źródło: mat. prasowe

Komentuj
Nowelizacja od 1 czerwca, a … aktów wykonawczych nie ma
9 maja 2024 | 0

Nowelizacja od 1 czerwca, a … aktów wykonawczych nie ma
Pojazd przeznaczony do zawodów sportowych, które mają zostać tymczasowo dopuszczone do ruchu (wyłącznie na trasach zawodów) mają być otrzymywać specjalne tablice rejestracyjne z czerwonymi znakami na żółtym tle (fot. PIXBAY)

Organizatorzy motosportów niecierpliwią się. Czekają na przepisy wykonawcze, które mają obowiązywać od 1 czerwca br., ale nie ma ich. Regulacje mają dotyczyć samochodów osobowych przeznaczonych do zawodów sportowych, które zostaną tymczasowo dopuszczone do ruchu. Przewidziane oznakowane to żółte tablice rejestracyjne z wytłoczonymi czerwonymi znakami tak przewidują kolejne projekty rozporządzenia o rejestracji (i tą drogą dementujemy doniesienia, iż tu mają się pojawić tablice barwy pomarańczowej), ale to nie jedyna oczekiwana regulacja, a sezon trwa, do czerwca już tylko kilkanaście dni.

Ustawa. Z końcem sierpnia ubiegłego roku podpisana została ustawa zmieniająca Prawo o ruchu drogowym - Ustawa z dnia 16 czerwca 2023 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw (2023.1720 art. 4 [kliknij]). Ustawodawca wprowadził zupełnie nowe pojęcie - "samochodu osobowego przeznaczonego do zawodów sportowych". Określane w ten sposób pojazdy mają być zwolnione z typowych badań technicznych i dostać tablice rejestracyjne odróżniające się od innych odrębnym kolorem tła i liter. Takie tablice będą oznaczały, iż pojazd jest dopuszczony do ruchu na czas trwania zawodów, uczestniczący w nich i wyłącznie na ich trasie. Nie będą mogły legalnie uczestniczyć w codziennym ruchu drogowym. Regulacje mają obowiązywać z dniem 1 czerwca br. A oczekiwanych aktów wykonawczych nie ma.

Rejestracja. Wg projektu rozporządzenia Ministra Infrastruktury - w porozumieniu z ministrami: cyfryzacji, spraw wewnętrznych i administracji a także ministrem obrony narodowej - w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów, wymagań dla tablic rejestracyjnych oraz wzorów innych dokumentów związanych z rejestracją pojazdów z 20 marca 2024 [kliknij (projekt w Wykazie prac legislacyjnych Ministra infrastruktury nr 7 [kliknij]) tu status aktu nadal określony jako „otwarty”]: „§ 27. 1. Każdemu pojazdowi przypisuje się jeden numer rejestracyjny, o którym mowa w art. 73 ust. 1d ustawy. 2. Na tablicy rejestracyjnej zwyczajnej będącej tablicą rejestracyjną samochodową albo tablicą rejestracyjną motocyklową jest wytłoczony numer rejestracyjny: (…) 9. Na tablicy rejestracyjnej tymczasowej jest wytłoczony numer rejestracyjny składający się z wyróżnika województwa oraz wyróżnika pojazdu: 1) barwy czerwonej na białym tle albo 2) barwy czerwonej na żółtym tle w przypadku tablicy rejestracyjnej wydawanej dla osobowego samochoduprzeznaczonego do zawodów sportowych.”.

Ministerstwo Infrastruktury. W Wykazie RCL autorzy projektu tak piszą o potrzebie zmiany: „Konieczność wydania nowego rozporządzenia w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów, wymagań dla tablic rejestracyjnych oraz wzorów innych dokumentów związanych z rejestracją pojazdów wynika z art. 2 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości (Dz. U. poz. 1394), zmieniającego delegacje do wydania przez ministra właściwego do spraw transportu rozporządzenia na podstawie art. 76 ust. 1 pkt 1 lit. d ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym. Przygotowując projekt rozporządzenia planowane jest uwzględnienie zmian przepisów wynikających z:

1. ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości, które wchodzą w życie 1 stycznia 2024 r., tj. zastępujących obowiązek zawiadomienia starosty o nabyciu pojazdu obowiązkiem rejestracji pojazdu oraz

2. ustawy z dnia 16 czerwca 2023 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1720), które wchodzą w życie 1 czerwca 2024 r., tj. umożliwiających czasową rejestrację samochodów osobowych przeznaczonych do zawodów sportowych,

3. ustawy z dnia 14 kwietnia 2023 r. o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia (Dz. U. poz. 919). W związku z powyższym projekt nowego rozporządzenia nie będzie uwzględniał kwestii związanych ze zgłoszeniem nabycia pojazdu. Określona zostanie natomiast wyróżniająca się kolorystyka tymczasowych tablic rejestracyjnych wydawanych dla samochodów osobowych przeznaczonych do zawodów sportowych oraz uzupełnione zostaną przepisy o czasowej rejestracji w związku z dodaniem możliwości czasowej rejestracji samochodów osobowych przeznaczonych do zawodów sportowych. Ponadto w projekcie, w stosunku do obecnie obowiązującego rozporządzenia, które utraci moc z dniem wejścia w życie projektowanego rozporządzenia, zakłada się ujednolicenie, doprecyzowanie bądź uzupełnienia przepisów dotyczących wymagań dla tablic rejestracyjnych, w tym: szczegółowych wymagań techniczne dla tablic rejestracyjnych oraz zakresu i sposobu ich badania, wzorów tablic rejestracyjnych, umieszczanych na nich znaków i symboli oraz ich opis. Potrzeba wprowadzenia zmian była sygnalizowana przez jednostkę certyfikującą tablice rejestracyjne (ITS) oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie Producentów Tablic Rejestracyjnych. W projekcie zakłada się również zmiany w zakresie dokumentów wymaganych do rejestracji pojazdu, którego markę określa się jako „SAM” oraz w zakresie określenia dokumentów, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, które nie będą wymagały przedłożenia tłumaczenia wraz z wnioskiem o rejestrację pojazdu. Zmiany te związane są z przepisami ustawy z dnia 14 kwietnia 2023 r. o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia (Dz. U. poz. 919). Ponadto w projekcie zostaną uwzględnione wnioski Starostwa Powiatowego w Bydgoszczy, Starostwa Powiatowego w Ostródzie oraz Urzędu Miasta Poznania poprzez dodanie w załączniku nr 13 do projektu rozporządzenia nowych wyróżników powiatu dla tych organów rejestrujących, celem zwiększenia pojemności rejestracyjnej.

Mając na uwadze, że:

- w projekcie rozporządzenia określone będą warunki techniczne dla tablic rejestracyjnych w związku z czym projekt będzie podlegać notyfikacji Komisji Europejskiej

- obecnie obowiązujące rozporządzenie w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów, wymagań dla tablic rejestracyjnych oraz wzorów innych dokumentów związanych z rejestracją pojazdów traci moc z dniem wejścia w życie nowego rozporządzenia zgodnie z art. 20 ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia niektórych skutków kradzieży tożsamości (jednak nie dłużej niż przez okres 24 miesięcy od dnia wejścia w życie tej ustawy tj.: do dnia 22 lipca 2025 r.) proponuje się, aby nowe rozporządzenie weszło w życie z dniem 1 czerwca 2024 r.”.

Zdziwienie może budzić fakt, iż w projekcie datowanym 16 stycznia 2024 r. zapisano, iż rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 1 czerwca 2024 r. tymczasem już 20 marca zapisano: „Art. 51. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia”. Tymczasem projekt przeszedł etap uzgodnień, te zostały przeanalizowane, wnioskodawcy odnieśli się do uwag, odbyły się też konsultacje publiczne i zgłoszono kolejne stanowiska. Następnie raport z konsultacji i projekt rozporządzenia sygnowany datą 15 marca 2024 r. trafił do Komisji Prawniczej RCL.

Inne akty wykonawcze. Rzetelnie dodajmy, iż resort nie jest bezczynny - 24 kwietni br. w RCL pojawił się projekt rozporządzenia ministra infrastruktury zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości opłat za wydanie dowodu rejestracyjnego, pozwolenia czasowego i zalegalizowanych tablic (tablicy) rejestracyjnych oraz ich wtórników [kliknij], podobnie projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków produkcji i sposobu dystrybucji tablic rejestracyjnych i znaków legalizacyjnych [kliknij]. Tu dodano punkt, iż wydanie tymczasowych tablic rejestracyjnych samochodowych do oznaczania samochodów osobowych przeznaczonych do zawodów sportowych albo ich wtórnika będzie kosztowało 100 zł;”. Uwaga w obu przywołanych przypadkach regulacje obowiązują z dniem 1 czerwca 2024 r.

Co dalej? Dalej ewentualne uwagi RCL, podpisy ministrów i publikacja. Tak być powinno, jednak akt gdzieś utknął. Jak tę sytuację widzi resort infrastruktury? Czytelnicy niecierpliwią się. (jm)

Komentuj
Propozycja zmian egzaminu, ale bez zmian
8 maja 2024 | 0

Propozycja zmian egzaminu, ale bez zmian
(fot. PIXABAY)

W Rządowym Centrum Legislacji w wykazie prac Ministra Infrastruktury pod numerem 24 ujawniono projekt Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne [kliknij]. Jednak mimo, iż istnieje potrzeba wydania rozporządzenia zastępującego rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 15 lutego 2012 r. w projekcie rozporządzenia… nie wprowadza się żadnych zmian merytorycznych tzn. utrzymano dotychczasowe status quo”.

Opisując rozwiązywany problem w Ocenie skutków regulacji czytamy: „Stosownie do art. 19 ustawy z dnia 26 maja 2023 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (2023.1123) „Dotychczasowe przepisy wykonawcze wydane na podstawie art. 31 ustawy zmienianej w art. 6 zachowują moc do dnia wejścia w życie przepisów wykonawczych wydanych na podstawie art. 31 ustawy zmienianej w art. 6, nie dłużej jednak niż przez okres 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy.”- przepis ten dotyczy rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 15 lutego 2012 r. w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne (Dz.U. z 2022 r. poz. 356). Ww. ustawa weszła w życie z dniem 1 lipca 2023 r., co oznacza, że rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 15 lutego 2012 r. z dniem 1 lipca 2024 r. utraci moc. Istnieje zatem potrzeba wydania rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne ze względu na ww. przepis ustawy z dnia 26 maja 2023 r. Innymi słowy projektowane rozporządzenie Ministra Infrastruktury zastąpi rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 15 lutego 2012 r. W projekcie rozporządzenia nie wprowadza się żadnych zmian merytorycznych w stosunku do obecnie obowiązującego rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 15 lutego 2012 r. w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne, tzn. utrzymano dotychczasowe status quo”.

Komentuj
W oczekiwaniu na obowiązek posiadania polskiego prawka
6 maja 2024 | 0

W oczekiwaniu na obowiązek posiadania polskiego prawka
Rafał Grodzicki, kierownik Wydziału Realizacji Egzaminów Państwowych w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Warszawie, egzaminator. DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ. „Zmiany w prawie. Co dalej”. 20.10.2022 [kliknij] (fot. Jolanta Michasiewicz)

Przed nami ważne zmiany dla obcokrajowców, którzy wykonują przewozy taksówkami (tzw. taksówki na aplikacje), ważne przede wszystkim dla naszego bezpieczeństwa. Przypomnijmy ta grupa kierowców będzie zobowiązała uzyskać polskie prawo jazdy. - Większość kierowców z zagranicy, którzy wykonują przewozy osób taksówkami, aby uzyskać polskie prawo jazdy, będzie musiało zdać jedynie egzamin teoretyczny - przekazał w rozmowie z PAP Rafał Grodzicki z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie. Co zmieni się w WORD czy OSK.

Przypomnijmy - jak zapisał ustawodawca w nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym orz niektórych innych ustaw - od 17 czerwca br. wszyscy kierowcy świadczący usługi przewozu osób będą musieli posiadać polskie prawo jazdy. Przywołana nowela weszła w życie 1 lipca ubiegłego roku, ale przepisy zawarte w ustawie o transporcie drogowym, które zmieniła, a które dotyczą obowiązku posiadania krajowego prawa jazdy, zaczynają obowiązywać po 12 miesiącach od dnia ogłoszenia. Jak informowało Ministerstwo Infrastruktury - ta zmiana przepisów spowodowała znaczący wzrost liczby wniosków o wymianę prawa jazdy w największych miastach w Polsce. Rafał Grodzicki, kierownik Wydziału Realizacji Egzaminów Państwowych i egzaminator warszawskiego WORD Rafał Grodzicki powiedział PAP, że na razie liczba wniosków o wydanie polskiego prawa jazdy nie odbiega od normy. - Być może przyjdzie czas, że osoby, które nie posiadają polskiego prawa jazdy będą chciały zdać jak najszybciej egzamin. Natomiast dzisiaj w Warszawie takiego wzrostu jeszcze nie zauważyliśmy - dodał Grodzicki. PAP relacjonuje: „Zapytany o to, jakie egzaminy będą musieli zdawać kierowcy chcący po 17 czerwca wykonywać przewóz osób zaznaczył, że zależy to od tego, z jakiego kraju pochodzą, i czy podlegają Konwencji Genewskiej lub Konwencji Wiedeńskiej. "Większość wymian praw jazdy będzie polegała na zdaniu egzaminów teoretycznych" - powiedział Grodzicki. Podkreślił, że dotyczy to np. kierowców z Ukrainy, czy Białorusi. Dodał, że egzamin teoretyczny na prawo jazdy kat. B można zdawać w języku polskim, angielskim, niemieckim lub ukraińskim.

Do szczegółów wskazanej regulacji wrócimy, ewentualnych konsekwencji dla osk czy word wrócimy na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS. (jm)

Komentuj
Majówkowy zakaz ruchu
26 kwietnia 2024 | 0

Majówkowy zakaz ruchu
Znak B- 5 „zakaz wjazdu samochodów ciężarowych” (grafika screen)

Podczas tegorocznej majówki (1-3 maja 2024 r.) na polskich drogach będzie obowiązywało ograniczenie w ruchu dla pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton, z wyłączeniem autobusów. Kierowcy ciężarówek nie wyjadą również 2 maja 2024 r. (Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej).

Zakaz ruchu ciężarówek w wyznaczonych dniach i godzinach obowiązuje na terenie całej Polski. Jednak największe miasta wprowadziły dodatkowe ograniczenia, które dotyczą zarówno pojazdów do 12 ton, jak i cięższych. Głównym celem przepisów jest poprawa płynności jazdy w godzinach szczytu, kiedy ruch jest wzmożony. Przepustowość na trasach miejskich poprawia się, gdyż samochody ciężarowe kierują się na drogi alternatywne, najczęściej obwodnice.

Lista wyłączeń została określona w par. 3 Rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach (tekst pierwotny - 2007. [kliknij]; tekst jednolity - 2023.2423 [kliknij]:

„§ 3. 1. Przepisy § 2 nie mają zastosowania do:

1) pojazdów Policji, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Granicznej, Służby Celno-Skarbowej, Sił Zbrojnych Rzeczy-pospolitej Polskiej, Służby Ochrony Państwa, pogotowia technicznego, jednostek ochrony przeciwpożarowej, jedno-stek ratownictwa chemicznego oraz jednostek służb ochrony radiologicznej i ochrony przed skażeniami;

2) pojazdów biorących udział w:

a) akcjach ratowniczych,

b) akcjach humanitarnych,

c) usuwaniu skutków klęsk żywiołowych,

d) usuwaniu awarii;

3) pojazdów używanych:

a) przy budowie dróg i mostów oraz przy ich utrzymaniu,

b) do przewozu żywych zwierząt,

c) dla potrzeb skupu mleka, zbóż lub zwierząt,

d) dla potrzeb bezpośredniego zaopatrzenia statków morskich w paliwo, materiały olejowe, olej smarowy, części zamienne oraz wodę pitną,

e) do przewozu sprzętu transmisyjnego stacji radiowych i telewizyjnych,

f) do przewozu sprzętu dla obsługi imprez masowych, w związku z organizacją tych imprez,

g) do przewozu prasy stanowiącej znaczną część ładunku lub znaczną część dostępnej przestrzeni ładunkowej,

h) do przewozu lekarstw i środków medycznych,

i) do przewozu przesyłek w ramach działalności pocztowej stanowiących znaczną część ładunku lub znaczną część dostępnej przestrzeni ładunkowej,

j) w związku z niezbędnym utrzymaniem ciągłości cyklu produkcyjnego lub świadczenia usług przedsiębiorstwa pracującego w ruchu ciągłym,

k) do przewozu towarów niebezpiecznych w ilościach, dla których wymagane jest oznakowanie pojazdu tablicami ostrzegawczymi barwy pomarańczowej,

l) do przewozu artykułów szybko psujących się i środków spożywczych, określonych w załączniku do rozporządzenia, stanowiących znaczną część ładunku lub znaczną część dostępnej przestrzeni ładunkowej,

m) do przewozu betonu oraz pomp do jego tłoczenia,

n) do przewozu odpadów komunalnych lub nieczystości ciekłych,

o) do przewozu towarów wyładowanych z wagonów na stacji kolejowej, w promieniu 50 km od tej stacji,

p) w transporcie kombinowanym,

r) dla potrzeb bezpłatnych medycznych badań profilaktycznych,

s) do przewozu węgla, koksu i innych paliw stałych wytwarzanych z węgla oraz drewna opałowego, pelletu i brykietu;

4) pojazdów wolnobieżnych używanych do prac rolnych i ciągników rolniczych;

5) pojazdów powracających z zagranicy w celu zakończenia przewozu drogowego lub do odbiorcy przewożonego ładunku, mających siedzibę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;

6) pojazdów, które wjechały na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej poza terminami lub godzinami obowiązywania zakazu, w odległości do 50 km od miejsca przekroczenia granicy, oraz oczekujących na granicy na wyjazd z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

2. Przepis ust. 1 pkt 3 dotyczy także pojazdów pustych w drodze po ładunek lub w drodze powrotnej po rozładunku.”.

Za złamanie zakazu: kierowca ciężarówki może zostać ukarany kwotą od 200 do 500 zł. Kara dla przewoźnika wynosi do 2000 zł, a dla zarządzającego transportem - 1000 zł.

Komentuj
Zmiany w sprawie kart tachografu
25 kwietnia 2024 | 0

Zmiany w sprawie kart tachografu
(fot. PIXABAY)

Departament Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury przygotował projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie kart do tachografów cyfrowych. Przewidywany termin wydania regulacji - III kwartał 2024 r.

Jak informują autorzy projektu realizuje on upoważnienie ministra właściwego do spraw transportu zawarte w art. 45 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o tachografach (2023.324 i 1523) w zakresie określenia w drodze rozporządzenia wzorów wniosków o wydanie, przedłużenie lub wymianę kart oraz szczegółowych wymogów technicznych dotyczących załączników do wniosków. Wydanie aktu zmieniającego rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 19 maja 2023 r. w sprawie kart do tachografów cyfrowych (2023.986) wynika z potrzeby dostosowania wniosków o karty do tachografów cyfrowych do wymogów niezbędnych dla prawidłowego wystawiania efaktur w ramach Krajowego systemu e-faktur (KSeF). W tym celu wnioski o karty: kierowcy, przedsiębiorstwa, warsztatową oraz kontrolną, stanowiące załączniki nr 6 do nr 9 do ww. rozporządzenia, wymagają stosownego uzupełnienia. Powyższe wymogi zgodnie z art. 23 ustawy z dnia 16 czerwca 2023 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (2023.1598) zaczną obowiązywać z dniem 1 lipca 2024 r.

Ponadto, projektowane rozporządzenie ma na celu zapewnienie kierowcom możliwości wcześniejszej fakultatywnej wymiany dotychczas użytkowanych kart w związku z wymogiem rejestracji, wydłużonego z 28 dni do 56 dni, okresu aktywności podlegającego kontroli na drodze, którego stosowanie, zgodnie z art. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/1054 z dnia 15 lipca 2020 r. zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 w odniesieniu do minimalnych wymogów dotyczących maksymalnego dziennego i tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu, minimalnych przerw oraz dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku oraz zmieniającego rozporządzenie (UE) nr 165/2014 w odniesieniu do określania położenia za pomocą tachografów (Dz. Urz. UE L 249 z 31.07.2020, str. 1), będzie obowiązywać od dnia 31 grudnia 2024 r. Prawodawca unijny w art. 2 pkt 3 rozporządzenia (UE) 2020/1054 ustanowił wymóg, zgodnie z którym karty do tachografu inteligentnego najnowszej wersji - G2V2 posiadają m.in. pamięć o pojemności wystarczającej do przechowywania wszystkich wymaganych danych. Jednocześnie, zgodnie z art. 2 pkt 10 rozporządzenia (UE) 2020/1054 właściwy organ w państwie członkowskim, które wydało kartę kierowcy, może zobowiązać kierowcę do wymiany tej karty na nową, jeżeli jest to konieczne w celu zapewnienia zgodności z odpowiednimi specyfikacjami technicznymi.

Komentuj
Od dziś wyższe stawki dla biegłych
24 kwietnia 2024 | 0

Od dziś wyższe stawki dla biegłych
Dziennik Ustaw RP. 23.04.2024. poz. 615. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu dokumentowania wydatków niezbędnych do wydania opinii w postępowaniu karnym (2024.615) [kliknij] (fot. scren)

Minęła prawie dekada niezmienionych stawek wynagrodzenia biegłych sądowych, dziś w życie wchodzą ich zmiany.

Z dniem dzisiejszym w życie wchodzi opublikowane 23 kwietnia 2024 r. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu dokumentowania wydatków niezbędnych do wydania opinii w postępowaniu karnym (2024.615 [kliknij]). Traci moc akt poprzedzający Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 kwietnia 2013 r. w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu dokumentowania wydatków niezbędnych dla wydania opinii w postępowaniu karnym (2013.508 [kliknij] (2017.2049 tj., 2018.1308 oraz z 2019.347).

Biegły sądowy nazywany biegłym to osoba posiadająca wyjątkowe doświadczenie zawodowe, ekspert w zakresie dziedziny wiedzy i w tym zakresie przeprowadza ekspertyzę, powoływany do wydawania fachowych opinii w zakresie tematyki prowadzonego postępowania sądowego. Jego specjalistyczna opinia stanowi dla sądu znaczenie rozstrzygające. Biegły może występować jako konsultant udzielający porad i wskazówek np. podczas oględzin lub opiniodawca wydający konkretną ekspertyzę. To osoby, których wiedza i doświadczenie dają gwarancję, iż wyrok sądowy będzie rzetelny. Biegłego wyznacza sąd. To osoba figurująca na liście biegłych prowadzonej przez prezesów sądów okręgowych tzw. biegły z listy. Może to też być inna osoba, o której powszechnie wiadomo, że posiada odpowiednią wiedzę w danej dziedzinie nauki to tzw. biegły ad hoc. Trzecia grupa to tzw. biegły instytucjonalny wskazywany przez instytucję naukową lub specjalistyczną.

Za sporządzenie opinii biegły uzyskuje wynagrodzenie, jego wysokość określa przywołane na wstępie rozporządzenie ministra sprawiedliwości. W sprawach karnych i administracyjnych, toczących się z mocy prawa, koszty wynagrodzenia biegłego ponosi Skarb Państwa, w sprawach cywilnych te koszty ponoszą strony. Dopuszczalne jest także w praktyce sądowej dopuszczenie tzw. opinii prywatnych. Sporządzone przez osoby, których sąd nie powołał na biegłych. Opinie takie nie stanowią dowodu w postępowaniu, chyba że sąd uzna, że należy powołać ich autorów na biegłych.

Co do zasady opinia nie powinna dotyczyć wykładni przepisów prawa, te bowiem powinien znać sam sąd. Jednak dopuszczalne niekiedy jest powoływanie biegłych z zakresu prawa, jeżeli istnieje potrzeba dokonania ustaleń w zakresie prawa zagranicznego lub wąskiej, wyspecjalizowanej dziedziny prawa polskiego. (jm)

Komentuj
Bez alkoholu na stacjach paliw?
23 kwietnia 2024 | 0

Bez alkoholu na stacjach paliw?
(fot. PIXABAY)

Na antenie Radia ZET Izabela Leszczyna, ministra zdrowia zapowiedziała wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. Pomysł oczywiście wzbudził wiele skrajnych emocji. Minister poinformowała o podjętych pracach analitycznych nad projektem regulacji prawnej. Ewentualny zakaz dzieli ekspertów.

Eksperci i politycy mówią: o ingerencji w wolny rynek; o uderzeniu we właścicieli stacji paliw (od wielu lat ich dochody ze sprzedaży produktów innych niż paliwa to dochody nawet 70 procentowe); o zdrowiu Polaków itd. Mamy tu zarówno przeciwników jak i zwolenników. Zacytujmy: „Krzysztof Brzózka, przez kilkanaście lat pełniący funkcję dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Brzózka - w TVN24 - stwierdził, że w kraju mamy ok. 8,5 tys. stacji paliw i są to najlepiej skomunikowane "meliny w Polsce". Zdaniem specjalisty dostępność alkoholu na stacjach przyczynia się do zwiększenia liczby pijanych kierowców i potrzebne są działania administracyjne, a nie tylko kampanie uświadamiające, które nie przynoszą efektu.”. „Uważam, że alkohol w ogóle nie powinien być sprzedawany na stacji benzynowej. Będę przekonywała do tego kolegów i koleżanki z rządu. Skutki leczenia osób, które nadużywają alkoholu, obciążają wszystkich podatników” - zaznaczyła ministra Leszczyna. Wielu wątpi, czy ograniczenie takie przełoży się na ilość spożycia alkoholu? Czy ograniczy liczbę kierowców jeżdżących pod wpływem alkoholu?

Propozycja o zakazie sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych jest na etapie analiz. Zmiany mają dotyczyć także reklam piwa i sprzedaży jednorazowych e-papierosów. (jm)

Komentuj
Podwyższona stawka badań psychologicznych kierowców
22 kwietnia 2024 | 0

Podwyższona stawka badań psychologicznych kierowców
(graf. PIXABAY)

W Wykazie prac legislacyjnych z wniosku ministra zdrowia pod numerem MZ 1600 umieszczono Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie badań psychologicznych osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, kierowców oraz osób wykonujących pracę na stanowisku kierowcy [kliknij]. Przywołanym źródłem jest art. 90 ust. 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2019 r. poz. 341 i 622).

Z Oceny skutków regulacji dowiadujemy się, iż wprowadzone zmiany w § 13 w pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 lipca 2014 r. w sprawie badań psychologicznych osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, kierowców oraz osób wykonujących pracę na stanowisku kierowcy (2022.165), dotyczą aktualizacji opłat za badanie psychologiczne w zakresie psychologii transportu oraz ponowne badanie psychologiczne przeprowadzane w trybie określonym w art. 84 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, które obecnie wynoszą odpowiednio po 150 zł. i są nieadekwatne do kosztów ich przeprowadzania. Zaproponowano, aby stawka dotyczyła kwoty 200 zł. Tę wielkość uznano za zgodną z rzeczywistym kosztem ich przeprowadzania, uwzględniającą zarówno czas wykonania tych badań, jak i amortyzacje sprzętów (urządzeń) oraz koszty utrzymania lokalu, a to zostało potwierdzone w pismach od podmiotów je wykonujących.

Nie były prowadzone prekonsultacje dotyczące propozycji zmian przywołanego rozporządzenia. Projekt zostanie przesłany do opiniowania i konsultacji publicznych z 30-dniowym terminem na zgłaszanie uwag, do pięćdziesięciu podmiotów. (jm)

Komentuj
Oświadczenie Ministerstwa Sprawiedliwości dot. konfiskaty pojazdów
19 kwietnia 2024 | 0

Oświadczenie Ministerstwa Sprawiedliwości dot. konfiskaty pojazdów
(fot. Ministerstwo Sprawiedliwości)

Oświadczenie Ministerstwa Sprawiedliwości: W odpowiedzi na liczne pytania dotyczące zmian przepisów o konfiskacie aut kierowcom za jazdę pod wpływem alkoholu, postanowiliśmy odnieść się do najważniejszych kwestii.

Przede wszystkim nie jest prawdą, że Ministerstwo Sprawiedliwości kierowane przez Adama Bodnara chce wykorzystać przepisy o konfiskacie aut kierowcom za jazdę w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, jako instrument służący do finansowania Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Penitencjarnej. Nie jest to prywatny fundusz Ministra Sprawiedliwości. Jak wskazuje jego nazwa, jest to państwowy Fundusz celowy, który służy wspieraniu osób pokrzywdzonych przestępstwami, a także osób, które utraciły zdrowie w wypadkach spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców.

Sąd zdecyduje

O tym, czy nietrzeźwy kierowca zostanie ukarany nawiązką na Fundusz, zdecyduje nie Ministerstwo Sprawiedliwości czy sam Minister Sprawiedliwości, ale niezawisły i niezależny sąd. Sąd kształtuje sankcję karną za konkretne przestępstwo w granicach przewidzianych ustawą, dostosowuje wymiar kary i środków karnych do osoby danego sprawcy. Ma również na uwadze stopień społecznej szkodliwości czynu, w tym stopnień zawinienia. Przy ewentualnym orzekaniu nawiązki, sąd będzie brał pod uwagę okoliczności sprawy i zasadę trafnej represji.

Warto zaznaczyć, że w przypadku wypadku lub katastrofy, jeśli sprawca był nietrzeźwy, już obecnie można w określonych okolicznościach orzec nawiązkę na rzecz Funduszu – art. 47 § 3 k.k.

Krytyka przepisów o obligatoryjności

Szereg krytycznych uwag dotyczących przepisów o konfiskacie pojazdów nietrzeźwym kierowcom pojawił się już podczas prac legislacyjnych nad projektem ustawy. Zostały one złożone m.in. przez Sąd Najwyższy, Rzecznika Praw Obywatelskich, Krajową Radę Radców Prawnych, Zespół ds. Prawa Karnego Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA, Stowarzyszenie Prokuratorów „Lex Super Omnia” czy Krakowski Instytut Prawa Karnego Fundacja. Zastrzeżenia do nowych przepisów zostały zawarte w opinii prawnej Biura Analiz Sejmowych dołączonej do nowelizacji Kodeksu karnego z 7 lipca 2022 r. (druk senacki nr 762). Krytyczne uwagi dotyczyły głównie obligatoryjności orzekania przepadku pojazdów.

Nałożony przez ustawodawcę na sąd obowiązek orzekania przepadku pojazdu mechanicznego stanowi istotne ograniczenie kompetencji sądu do sprawowania wymiaru sprawiedliwości.

Przepadek pojazdów występuje w systemach prawnych państw Unii Europejskiej, np. Belgii, Finlandii, Estonii, Luksemburga, Słowenii czy Włoch. W większości państw, w których taki środek karny został przewidziany, jest on orzekany fakultatywnie. Dzieje się tak z reguły w sytuacji, gdy dochodzi do skazania nietrzeźwego sprawcy wypadku drogowego albo jeżeli kierowca zostaje zatrzymany po raz kolejny za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.

Nowe przepisy o konfiskacie pojazdów

Obecne kierownictwo Ministerstwo Sprawiedliwości wzięło pod uwagę krytyczne opinie dotyczące przepisów regulujących konfiskatę pojazdów za jazdę w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Po przeprowadzeniu prac analitycznych i koncepcyjnych, w resorcie sprawiedliwości przygotowano projekt przepisów wyjaśniających niejasności wynikające z nowelizacji przepisów, które zostały ogłoszone w 2022 r. i weszły w życie 14 marca br.

Projekt ustawy został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji (UD34). Teraz zostanie skierowany do szerokich konsultacji publicznych.

Biuro Komunikacji i Promocji

Ministerstwo Sprawiedliwości

Komentuj
W sprawie ustawy – Prawo o ruchu drogowym
17 kwietnia 2024 | 0

W sprawie ustawy – Prawo o ruchu drogowym
(fot. PIXABAY)

Poseł Zdzisław Gawlik zaadresował do ministra finansów Interpelację nr 2123 w sprawie ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgłaszający pyta szefa resortu: - W wyniku nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, art. 73aa (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1047), która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2024 r., właściciele firm handlujących samochodami zgłaszają liczne problemy dotyczące konieczności rejestracji każdego pojazdu sprowadzanego z zagranicy w celach handlowych.

Podejmowanych kwestii kilka i tu poseł w trosce o dobro przedsiębiorców i firm zajmujących się sprzedażą pojazdów na terenie Polski prosi o udzielenie odpowiedzi na pytania:

- Czy ministerstwo przewiduje kampanie informacyjne lub edukacyjne mające na celu zwiększenie świadomości właścicieli firm dotyczącej nowych przepisów oraz ich potencjalnego wpływu na ich dobrostan? W jaki sposób ministerstwo zamierza monitorować i oceniać wpływ nowych przepisów na sytuację psychologiczną właścicieli firm zajmujących się sprzedażą pojazdów? Czy powstały plany stworzenia platformy konsultacyjnej dla właścicieli firm, na której mogliby uzyskiwać pomoc w związku z nowymi przepisami? Jakie są oczekiwane korzyści dla właścicieli firm wynikające z wprowadzenia nowych przepisów dotyczących ruchu drogowego? Czy istnieją plany na zwiększenie dialogu między ministerstwem a właścicielami firm w celu lepszego zrozumienia ich potrzeb i obaw związanych z nowymi przepisami? Jakie są obowiązki właścicieli firm zajmujących się sprzedażą pojazdów w związku z nowymi przepisami? Czy istnieją ulgi lub udogodnienia dla właścicieli firm sprzedających pojazdy w kontekście nowych przepisów? Jakie są konsekwencje nieprzestrzegania nowych przepisów dla właścicieli firm zajmujących się sprzedażą pojazdów? Czy Ministerstwo Infrastruktury planuje jakiekolwiek szkolenia lub kampanie informacyjne dotyczące nowych przepisów dla właścicieli firm sprzedających pojazdy? Jakie są terminy i procedury związane z rejestracją pojazdów w kontekście art. 73aa? Czy nowe przepisy wpływają na opłaty związane z rejestracją pojazdów? Czy nowe przepisy mają wpływ na procedury związane z zawiadamianiem o zbyciu pojazdów?

I nie jest to chyba zamknięty wykaz pytań. Czekamy na stanowisko resortu. (jm)

Komentuj
Zmiany ustawy o delegowaniu kierowców
16 kwietnia 2024 | 0

Zmiany ustawy o delegowaniu kierowców
(fot. PIXABAY)

Rządowe Centrum Legislacji opublikowało, sporządzoną 11 kwietnia br., informację o projekcie ustawy o zmianie ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym (Wykaz prac legislacyjnych Rady Ministrów nr UD19 [kliknij]). Wnioskodawcą jest tu minister infrastruktury. Propozycję skierowano do konsultacji publicznych i opiniowania. Projekt skierowano do 46 podmiotów.

Projekt ustawy ma na celu wprowadzenie zmiany do ustawy z dnia 28 lipca 2023 r. o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym (2023.1523). Artykuł 39 ustawy z dnia 28 lipca 2023 r. o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym wprowadza zmiany do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (2022.2201, z późn. zm.) polegające m.in. na wprowadzeniu obowiązku rejestracji w systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi, zwanego dalej „systemem SENT”, przewoźników zagranicznych, wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe. Przedmiotowe zmiany przyczynią się do skuteczniejszej kontroli zezwoleń zagranicznych wymaganych przez przepisy wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych dotyczące transportu drogowego. Z danych dotyczących wyników kontroli przeprowadzonych przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego w ubiegłych latach wynika, że ok. 9% stwierdzonych naruszeń, sankcjonowanych zgodnie z załącznikami 1, 3, 4 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, stanowiły naruszenia związane z wymogami dotyczącymi posiadania wymaganych licencji, zezwoleń lub dokumentacji kierowców. Kontrole wykazują, że w praktyce mają miejsce przypadki wielokrotnego wykorzystywania zezwolenia uprawniającego do jednokrotnego przejazdu przez lub na terytorium kraju, poprzez m.in. niewypełnianie blankietu tego zezwolenia. Problemy związane z utratą możliwości lub ograniczenia liczby operacji transportowych wskutek wybuchu wojny w Ukrainie oraz sankcji w zakresie transportu drogowego wprowadzonych przez Unię Europejską i kontrsankcji wprowadzonych przez Rosję i Białoruś, a ponadto liberalizacja dwustronnego międzynarodowego transportu drogowego i tranzytu wprowadzona od 1 lipca 2022 r. umową pomiędzy Unią Europejską a Ukrainą w sprawie transportu drogowego towarów, wymagają pilnego wzmocnienia egzekucji przepisów dotyczących obowiązku posiadania zezwolenia zagranicznego. Powyższe przemawia zatem za skróceniem vacatio legis ustawy po delegowaniu kierowców w zakresie zmian dotyczących systemu SENT. Projekt ustawy jest odpowiedzią na postulaty zgłaszane przez przedstawicieli środowiska przewoźników drogowych, w tym przewoźników będących organizatorami protestów przed drogowymi przejściami granicznymi z Ukrainą, w zakresie wprowadzenia zmian ustawowych w kierunku wyeliminowania niezgodnych z prawem praktyk. Stosownie do Porozumienia zawartego w dniu 16 stycznia 2024 r. pomiędzy Ministrem Infrastruktury a organizatorami protestów przed drogowymi przejściami granicznymi w Dorohusku, Korczowej i Hrebennem Ministerstwo Infrastruktury zobowiązane zostało do przygotowania do przygotowania propozycji zmian ustawowych w kierunku uszczelnienia systemu SENT.

Komentuj
Potrzeba uregulowania sytuacji prawnej hulajnóg z siodełkiem
11 kwietnia 2024 | 0

Potrzeba uregulowania sytuacji prawnej hulajnóg z siodełkiem
Paulina Matysiak, posłanka na Sejm RP IX i X kadencji (fot. facebook Paulina Matysiak)

(fot. Jolanta Michasiewicz)

Posłanka Paulina Matysiak zgłosiła do ministra infrastruktury interpelację w sprawie uregulowania sytuacji prawnej hulajnóg elektrycznych z siodełkiem. Tuż po wprowadzeniu definicji hulajnogi elektrycznej do kodeksu drogowego informowaliśmy o wątpliwościach, iż jednak definicja hulajnogi z siodełkiem powinna być doprecyzowana. Wówczas resort nie przewidywał takiej możliwości. W 2021 r. formułowane były interpelacje, też projekt zmian w ustawie. Prac nad zmianami nie podjęto.

Aktualnie, już w nowym Sejmie i do nowego ministra infrastruktury trafiła propozycja, którą uzasadnia fakt, iż „hulajnogi elektryczne z siodełkiem stanowią optymalny sposób przemieszczania się dla seniorów oraz osób z problemami w zachowaniu równowagi bądź bólem kręgosłupa, który doskwiera przy przyjmowaniu postawy stojącej. Hulajnogi elektryczne z siodełkiem w wielu przypadkach nie różnią się znacząco od tych bez takiego elementu, które możemy spotkać na ulicach wielu polskich miast. A jednak ich użytkownicy są narażeni na wysokie mandaty oraz dotkliwe konsekwencje, co jest spowodowane wykluczeniem tych pojazdów z ustawowej definicji hulajnogi elektrycznej. W związku z tym takie pojazdy należą już do zupełnie innej kategorii, co nakłada na ich posiadaczy obowiązek rejestracji oraz wykupienie ubezpieczenia OC. Ponadto – w przeciwieństwie do hulajnóg elektrycznych bez siodełka – nie wolno poruszać się nimi po drogach rowerowych lub chodnikach. To z kolei prowadzi do nieprzyjemnych sytuacji, w których użytkownicy hulajnóg z siodełkiem, czyli przeważnie osoby starsze, otrzymują mandaty za łamanie przepisów, gdyż z obawy o własne bezpieczeństwo wolą nie korzystać z tej samej co samochody jezdni”. Posłanka Paulina Matysiak – w trosce o seniorów i inne osoby – zwraca uwagę na lukę w przepisach i widzi potrzebę nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Konkluduje: - Warto przy tym podkreślić, że w innych krajach Unii Europejskiej nie ma tak restrykcyjnych przepisów, natomiast zauważa się zróżnicowanie w definicji takiego pojazdu w poszczególnych państwach. Konkludując, nie ma ścisłych przeciwwskazań, aby nie traktować hulajnogi elektrycznej z siodełkiem tak samo jak hulajnogi elektrycznej bez siodełka. Z poselskim projektem dotyczącym dokonania zmian w zakresie definicji hulajnogi elektrycznej w postaci usunięcia warunku braku siedzenia i dodania warunku konstrukcyjnego ograniczenia prędkości hulajnogi elektrycznej do 25 km/h w przypadku, gdy pojazd posiada siedzenie, wystąpiła posłanka Anna Maria Żukowska w poprzedniej kadencji Sejmu. Projekt ten nie otrzymał jednak numeru druku.”.

Czy Ministerstwo Infrastruktury dokona nowelizacji ustawy? (jm)

Komentuj
Nowelizacja konfiskaty
11 kwietnia 2024 | 0

Nowelizacja konfiskaty
(fot. PIXABAY)

W Wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów udostępniono (UD34) informację o Projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Wskazano na następujące cele nowelizacji: rezygnacja z obligatoryjności orzekania przepadku pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę na rzecz jego fakultatywności; konieczność wyeliminowania regulacji prawnych budzących zastrzeżenia konstytucyjnie i dostosowanie przepisów dotyczących przepadku pojazdów mechanicznych do standardów konstytucyjnych oraz uchylenie regulacji, nakładającej na organy ścigania obowiązek dokonania tymczasowego zajęcia pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę w czasie popełnienia przestępstwa, za które miał być obligatoryjnie orzeczony przepadek pojazdu mechanicznego.

Przepisy przewidujące obligatoryjne orzeczenie przepadku pojazdów zostały wprowadzone ustawą z dnia 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (2022.2600, z późn. zm.) i weszły w życie 14 marca 2024 r. Regulacje dotyczące przepadku pojazdów budzą zastrzeżenia z uwagi obligatoryjność orzekania przepadku pojazdów, zgodność z konstytucyjną zasadą proporcjonalności reakcji prawnokarnej oraz konstytucyjnym standardem równości wobec prawa. W odniesieniu do przepadku pojazdów, w sytuacji gdy pojazd nie był wyłączną własnością sprawcy, obligatoryjny obowiązek orzekania przepadku równowartości pojazdu zamiast przepadku, narusza zasady trafnej represji.

Określono następującą Istotę rozwiązań planowanych w projekcie, w tym proponowane środki realizacji określono następująco: „W projekcie proponuje się rezygnację z obligatoryjności orzekania przepadku pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę na rzecz jego fakultatywności. Ponadto, wyłączona zostanie możliwość orzeczenia przepadku pojazdu mechanicznego gdy jest to niemożliwe lub niecelowe z uwagi na jego zbycie, utratę, zniszczenie lub znaczne uszkodzenie albo jeżeli pojazd w czasie popełnienia przestępstwa nie stanowił wyłącznej własności sprawcy. W takim wypadku sąd będzie mógł orzec nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. W związku z planowaną zmianą art. 44b k.k., zasadnym jest również uchylenie art. 295 § 1a k.p.k., który nakłada na organy ścigania obowiązek dokonania tymczasowego zajęcia pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę w czasie popełnienia przestępstwa, za które orzeczony miał być obligatoryjnie przepadek pojazdu mechanicznego. Obecnie art. 291 § 1 pkt 3 k.p.k. umożliwia dokonanie zabezpieczenia na mieniu oskarżonego wykonania orzeczenia m.in. w przedmiocie przepadku. Z kolei przepis art. 295 § 1 k.p.k. pozwala dokonać tymczasowego zajęcia mienia ruchomego osoby podejrzanej, jeżeli zachodzi obawa usunięcia tego mienia. Norma art. 295 § 1a k.p.k. wydaje się zatem zbędna w projektowanym stanie prawnym. Proponowana nowelizacja art. 44b k.k. powoduje, że w ustawie z dnia 9 czerwca 2022 r. o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich (Dz. U. poz. 1700, z późn. zm.) należy dokonać zmiany wynikowej, to znaczy w art. 7 w pkt. 8 skreślić w katalogu środków wychowawczych możliwość orzeczenia równowartości pojazdu.”.

Odpowiedzialnym za opracowanie projektu jest Ministerstwo Sprawiedliwości, tu Arkadiusz Myrcha, sekretarz stanu. Planowany termin przedłożenia i przyjęcia przez Radę Ministrów to II kwartał 2024 r. (jm)

Komentuj
Pojazdy do szkolenia oraz egzaminowania w kat. C+E. po 31.12.2025
29 marca 2024 | 0

Pojazdy do szkolenia oraz egzaminowania w kat. C+E. po 31.12.2025
(fot. PIXABAY)

W Wykazie prac legislacyjnych ministra infrastruktury z 21 marca 2022 r., pod pozycją 22 [kliknij]  (przed zmianą numeru w Wykazie projekt procedowany był pod numerem 340 (1.8.2023) [kliknij] - tam też znajdują się wcześniejsze etapy procesu legislacyjnego. ujawniono tekst projektu rozporządzenia w sprawie zmiany rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. W nim tak oczekiwany zmieniony termin możliwości użytkowania zespołów pojazdów przeznaczonych do nauki jazdy i egzaminowania osób w zakresie prawa jazdy kategorii C+E. Resort przedłuży ten czas do dnia 31 grudnia 2025 r.

W projekcie wprowadzono przepis, który przedłuża do dnia 31 grudnia 2025 r. możliwość użytkowania zespołów pojazdów przeznaczonych do nauki jazdy i egzaminowania osób w zakresie prawa jazdy kategorii C+E, składających się z samochodu ciężarowego i przyczepy, w których dowodach rejestracyjnych dokonano adnotacji urzędowej o przystosowaniu pojazdów do nauki jazdy lub egzaminu państwowego do dnia 31 marca 2020 r. Jednocześnie w § 2 w ust. 2 przedłużono do dnia 31 grudnia 2025 r. możliwość użytkowania takiego zespołu pojazdów, w których termin dokonania adnotacji urzędowej o ich przystosowaniu do nauki jazdy lub egzaminu państwowego upłynie 31 lipca 2024 r. Tym samym posiadacze pojazdów, które w 2020 roku uzyskały ww. adnotację w dowodzie rejestracyjnym, nie będą zmuszeni występować ponownie o uzyskanie przedmiotowej adnotacji.

Autorzy projektu uzasadniają: „W 2019 r. wydane zostało rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 24 grudnia 2019 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, które uchyliło § 43 ust. 4 pkt 10 zawierający obowiązek wykorzystania do nauki jazdy i egzaminowania w ramach prawa jazdy kategorii C+E zespołu pojazdów składającego się z samochodu ciężarowego (stosowanego do nauki jazdy i egzaminowania w ramach kategorii C) i przyczepy. W nowym pkt 11 wprowadzono obowiązek wykorzystania w zakresie kategorii prawa jazdy C+E zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego z naczepą. Powyższa zmiana miała na celu uwzględnienie postulatów przedsiębiorców, którzy wskazywali, że większość ich floty stanowią pojazdy składające się z ciągnika siodłowego z naczepą, co powoduje, że zatrudniane przez nich osoby muszą być doszkalane w zakresie kierowania zespołem pojazdów - ciągnik siodłowy z naczepą, bowiem egzamin na prawo jazdy kategorii C+E zdawali zespołem pojazdów - ciężarówka + przyczepa. Wyjaśnić należy, że przyjęcie ww. postulatu przedsiębiorców rodzi skutki finansowe po stronie podmiotów szkolących oraz ośrodków egzaminacyjnych. Z tego względu w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 24 grudnia 2019 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia wprowadzono w § 2 i § 3 przepisy przejściowe, które miały na celu zapewnienie odpowiedniego czasu na dostosowanie się krajowych ośrodków szkolenia kierowców oraz Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego do nowych wymagań, tj. wymiany posiadanego taboru pojazdów i poniesienia znacznych wydatków na zakup ciągników siodłowych.”. (jm)

Komentuj
Podatek od garaży
19 marca 2024 | 0

Podatek od garaży
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Ministerstwo Finansów złożyło Rzecznikowi Praw Obywatelskich wyjaśnienie dotyczące prac legislacyjnych mających na celu regulacje m.in. w sprawie opodatkowania garaży. W resorcie prowadzone są prace, w celu zdefiniowania na potrzeby opodatkowania podatkiem od nieruchomości pojęcia „budowla”.

Od około dekady trwają dyskusje wokół definicji „budowli”, a w tym także zasad opodatkowania garaży wielostanowiskowych w budynkach wielomieszkaniowych. Na potrzebę takiej autonomicznej definicji wskazywały także wyroki Trybunału Konstytucyjnego. W tej kwestii do Ministra Finansów zwrócił się też Rzecznik Praw Obywatelskich wnosząc o podjęcie działań naprawczych oraz informacje nt. stanu prac legislacyjnych i harmonogramu ich procedowania, też aktualnej koncepcji MF [kliknij]. Na przesłaną interwencję odpowiedział przedstawiciel resortu [kliknij] .

W odpowiedzi Jarosław Neneman, podsekretarz stanu wyjaśniał: - Opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości na podstawie ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (upol) podlegają: grunty, budynki lub ich części, a także budowle lub ich części związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Budowla została zdefiniowana w art. 1a ust. 1 pkt 2 ww. ustawy jako obiekt budowlany w rozumieniu przepisów prawa budowlanego niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury, a także urządzenie budowlane w rozumieniu przepisów prawa budowlanego związane z obiektem budowlanym, które zapewnia możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem.

Obowiązująca definicja „budowli” została wprowadzona do upol ustawą z dnia 30 października 2002 r. o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz o zmianie niektórych innych ustaw  i obowiązuje od 1 stycznia 2003 r. Pomimo, iż celem wprowadzenia do upol definicji „budowli” było usunięcie wątpliwości interpretacyjnych dotyczących rozumienia tego pojęcia na gruncie upol w poprzednim stanie prawnym, w którym z powodu braku definicji, pojęciu „budowli” nadawano znaczenie wywiedzione z ustawy - Prawo budowlane lub z wykładni gramatycznej, rozwiązanie to okazało się niedoskonałe. Niemniej, Trybunał Konstytucyjny, choć zauważył mankamenty legislacyjne definicji „budowli”, w wyroku z dnia 13 września 2011 r. sygn. akt P 33/09 nie stwierdził niekonstytucyjności przepisu zawierającego tę definicję z uwagi na możliwość jego zinterpretowania w sposób odpowiadający standardom wyznaczonym przez Konstytucję.

Uwzględniając problemy wynikające ze stosowania wspomnianych wyżej przepisów, w Ministerstwie Finansów prowadzone są prace, w celu zdefiniowania na potrzeby opodatkowania podatkiem od nieruchomości pojęcia „budowla”. Celem tych prac jest wprowadzenie do upol autonomicznej definicji, która nie będzie odwoływała się do przepisów pozapodatkowych. Rozważane jest określenie zamkniętego katalogu obiektów podlegających opodatkowaniu w nowym załączniku do ustawy. Zakłada się zachowanie fiskalnego status quo, wyeliminowanie wątpliwości w zakresie opodatkowania niektórych obiektów oraz możliwość uwzględnienia dotychczasowego dorobku orzeczniczego sądów administracyjnych dotyczącego stosowania obowiązujących przepisów.

W ustawie o podatkach i opłatach lokalnych stawki podatku od nieruchomości od budynków są zróżnicowane w zależności od sposobu ich wykorzystania, np. na cele mieszkalne, na prowadzenie działalności gospodarczej, na udzielanie świadczeń zdrowotnych. Nie przewiduje się natomiast odrębnych stawek dla budynków pełniących poszczególne funkcje: np. budynków gospodarczych. Nie przewiduje się również odrębnej stawki dla opodatkowania garaży. Wobec powyższego w obecnym stanie prawnym garaże podlegają opodatkowaniu różnymi stawkami podatku od nieruchomości w zależności od wystąpienia określonego stanu faktycznego i prawnego.

Szczególna sytuacja w zakresie opodatkowania podatkiem od nieruchomości zaistniała w zakresie opodatkowania miejsc w garażach wielostanowiskowych w budynkach wielomieszkaniowych.

Na gruncie upol garaże wielostanowiskowe w budynkach wielomieszkaniowych, będące odrębnymi nieruchomościami lokalowymi, są odmiennie traktowane w porównaniu z garażami niewyodrębnionymi prawnie, stanowiącymi element nieruchomości wspólnej.

Ustawodawca, garaże wielostanowiskowe w budynkach mieszkalnych, stanowiące współwłasność dwóch lub więcej osób, potraktował szczególnie, stanowiąc o ich odrębności jako przedmiotu opodatkowania, a także określił w ich przypadku szczególne zasady opodatkowania (art. 3 ust. 4 i 4a upol). Natomiast stawką określoną w art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. a upol, objęte są budynki lub ich części mieszkalne, bez wyszczególnienia części wyodrębnionych prawnie, co powoduje, że wyodrębniony prawnie garaż stanowiący część budynku mieszkalnego, nie będąc częścią mieszkalną takiego budynku, nie podlega opodatkowaniu według preferencyjnej stawki.

W konsekwencji do opodatkowania hali garażowej, która podlega opodatkowaniu stawką od budynków mieszkalnych, w przypadku jej wyodrębnienia jako samodzielnego lokalu, będzie stosowana wyższa stawka podatku od budynków pozostałych.

Dostrzegając tę niekonsekwencję, podjęto prace nad doprecyzowaniem zasad opodatkowania garaży, których celem jest ujednolicenie opodatkowania garaży wielostanowiskowych znajdujących się w budynkach wielomieszkaniowych.

Planujemy skonsultowanie projektowanych rozwiązań z szerokim kręgiem podmiotów, których dotyczyć będą zmieniane przepisy, celem wypracowania rozwiązań możliwie najbardziej satysfakcjonujących ich interesariuszy, tj. przedsiębiorców będących podatnikami podatku od nieruchomości oraz jednostek samorządu terytorialnego, będących beneficjentami wpływów z tego podatku.

Z uwagi na roczny charakter wymiaru podatku od nieruchomości, a także mając na uwadze konieczność zapewnienia minimalnej vacatio legis, planuje się, że nowe regulacje, powinny zostać opublikowane najpóźniej do końca listopada br.

Z uwagi na skomplikowany charakter zagadnień wymagających pilnej interwencji legislacyjnej, zmiany, które zostaną zaproponowane, będą koncentrować się na ww. zagadnieniach. Oprócz tego możliwe jest objęcie projektem innych, niebudzących wątpliwości zmian z zakresu opodatkowania podatkami lokalnymi.

Nie przewiduje się natomiast obecnie przeprowadzenia systemowych zmian w opodatkowaniu nieruchomości. (jm)

Komentuj
Zmiana w rozporządzeniu dot. doskonalenia techniki jazdy
19 marca 2024 | 0

Zmiana w rozporządzeniu dot. doskonalenia techniki jazdy
Wzór (fragment) legitymacji instruktora techniki jazdy wg projektu rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie doskonalenia techniki jazdy opublikowanego 15 marca 2024 r. [kliknij] (fot. screen)

W Wykazie prac legislacyjnych Ministra Infrastruktury pod poz. 33 z datą 15 marca br. ujawniono Projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie doskonalenia techniki jazdy [kliknij]. Podstawą prawną aktu jest oczywiście ustawa o kierujących pojazdami - art. 120 ust. 1. Rozpoczęto uzgodnienia. Mamy kolejną zmienioną legitymację instruktorską. Tymczasem czytelnicy pytają o brak rozporządzenia w sprawie nowego systemu szkolenia.

W rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 20 grudnia 2018 r. w sprawie doskonalenia techniki jazdy (2019.163) załącznik nr 10 do rozporządzenia otrzymuje nowe brzmienie. Zgodnie z nim świadectwa instruktora techniki jazdy wydane przed dniem wejścia w życie omawianego rozporządzenia, zachowują ważność przez okres, na który zostały wydane i nie podlegają wymianie w przypadku zmiany adresu zamieszkania posiadacza dokumentu. Świadectwa instruktora techniki jazdy zgodnie z wzorem określonym w przepisach dotychczasowych mogą być wydawane do dnia 12 lipca 2024 r.

Jak uzasadniają autorzy dokumentu potrzeba podjęcia prac nad nowelizacją rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 20 grudnia 2018 r. w sprawie doskonalenia techniki jazdy (Dz. U. z 2019 r. poz. 163), wynika z konieczności opracowania nowego wzoru zaświadczenia o wpisie do ewidencji instruktorów techniki jazdy (świadectwa instruktora techniki jazdy), który zgodnie z § 3 pkt 5 lit. d rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 lipca 2019 r. w sprawie wykazu dokumentów publicznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 2329) stanowi dokument publiczny kategorii trzeciej.

Czyli mamy kolejną zmienioną legitymację instruktorską. Tymczasem czytelnicy pytają o brak rozporządzenia w sprawie nowego systemu szkolenia. (jm)

Komentuj
Konfiskata pojazdu za jazdę po alkoholu obowiązuje. Przepisów wykonawczych brak
18 marca 2024 | 0

Konfiskata pojazdu za jazdę po alkoholu obowiązuje. Przepisów wykonawczych brak
(fot. Archiwum Grupa IMAGE)

Z dniem 14 marca 2024 r. w życie wszedł znowelizowany przepis Kodeksu karnego [kliknij], [kliknij] [kliknij] [kliknij], który wprowadza obowiązkową konfiskatę/przepadek pojazdu w sytuacji, gdy kierowca wsiada za kierownicę mając co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi I podkreślmy niezależnie czy spowodował wypadek, czy nie. Adresatem przepisu może być też kierowca, który spowodował wypadek mając stężenie 0,5 promila. Czy prawo będzie martwe?

Dariusz Klimczak, minister infrastruktury w rozmowie w stacji radiowej RADIO DLA KIEROWCÓW mówił: - To prawo, które dzisiaj weszło w życie - sami widzimy - że było nieprzygotowane. Ono było zaproponowane jeszcze dwa lata temu, później były problemy z wejściem w życie. I to co jest największą bolączką polskiego systemu prawnego tzn. do ustawy nie zostały przygotowane rozporządzenia. Czyli coś, z czym dzisiaj ma problem Policja i za chwilę będzie miał problemy sąd. Bo dzisiaj każdy, kto jest łapany w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem narkotyków będzie miał zabrane auto.

Pytamy:

Jak oceniasz obowiązującą konfiskatę pojazdów pijanym kierowcom:  Konieczna dla poprawy brd / Zbyt surowa kara / To będzie martwe prawo

ODPOWIEDZhttps://www.prawodrogowe.pl/sondy/1/lista [kliknij]

Komentuj
Ocena ryzyka wystąpienia wypadku
12 marca 2024 | 0

Ocena ryzyka wystąpienia wypadku
(fot. PIXABAY)

W styczniu wpisane do Wykazu prac legislacyjnych dziś udostępniono projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie oceny ryzyka wystąpienia wypadków i dotkliwości ich skutków oraz kategorii bezpieczeństwa ruchu drogowego [kliknij].

12 stycznia do Wykazu prac legislacyjnych Ministra Infrastruktury wpisano informację o pracach nad rozporządzeniem w sprawie oceny ryzyka wystąpienia wypadków i dotkliwości ich skutków oraz kategorii bezpieczeństwa ruchu drogowego. Propozycja opracowana w oparciu o tzw. dyrektywę brd [kliknij] dziś udostępniony już został tekst tego aktu.

Projektowane rozporządzenie stanowi wykonanie delegacji ustawowej zawartej w art. 24mb ust. 6 ustawy o drogach publicznych zgodnie, z którą minister właściwy do spraw transportu określi, w drodze rozporządzenia: metodę i sposób przeprowadzania oceny ryzyka wystąpienia wypadków i dotkliwości ich skutków, sposób przekazywania do ministra właściwego do spraw transportu - sprawozdania z tej oceny ryzyka; zawartość i sposób prezentacji wyników oceny ryzyka w sprawozdaniu z tej oceny, kategorie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zgodnie z art. 24ma ust. 1 ustawy o drogach publicznych, zarządca drogi na drogach lub ich odcinkach objętych zakresem dyrektywy BRD i będących w użytkowaniu od co najmniej 3 lat - ma obowiązek przeprowadzania oceny ryzyka, w ramach której oceniane będą parametry użytkowe i techniczne oraz stan techniczny dróg lub ich odcinków, a także ich wpływ na BRD. Ocena ryzyka będzie przeprowadzana przez zarządcę drogi co 5 lat na podstawie wizji lokalnej w terenie lub na podstawie nagrania wizualnego. Z oceny ryzyka zarządca drogi będzie sporządzał sprawozdanie, które następnie będzie przekazywał do Ministra Infrastruktury w terminie do dnia 31 lipca danego roku kalendarzowego, z tym, że pierwsze sprawozdanie powinien przekazać do dnia 31 lipca 2024 r. Na podstawie sprawozdań z ocen ryzyka przeprowadzonych przez zarządców dróg Minister Infrastruktury będzie sporządzał ocenę bezpieczeństwa dróg pod względem poziomu BRD i na jej podstawie sklasyfikuje całą sieć dróg zgodnie z poziomem BRD na tych drogach, przypisując poszczególne drogi lub ich odcinki do jednej z pięciu kategorii bezpieczeństwa ruchu drogowego, określonych w projektowanym rozporządzeniu. Wykonywana delegacja ustawowa do wydania rozporządzenia została wprowadzona do ustawy o drogach publicznych - ustawą z dnia 5 sierpnia 2022 r. o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw (2022.1783), która wdrożyła do polskiego systemu prawnego przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1936 z dnia 23 października 2019 r. zmieniającej dyrektywę 2008/96/WE w sprawie zarządzania bezpieczeństwem infrastruktury drogowej

Projekt rozporządzenia wynika ze zmian wprowadzonych w ustawie o drogach publicznych w związku z obowiązkiem wdrożenia przez Państwa Członkowskie UE nowych postanowień dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1936 z dnia 23 października 2019 r. zmieniającą dyrektywę 2008/96/WE w sprawie zarządzania bezpieczeństwem infrastruktury drogowej. Państwa członkowie UE dopiero wdrażają przepisy dotyczące m.in. oceny ryzyka wystąpienia wypadków i dotkliwości ich skutków oraz kategorii bezpieczeństwa ruchu drogowego. Projekt skierowano do uzgodnień.

Komentuj
I oto nowy wzór legitymacji instruktora
8 marca 2024 | 0

I oto nowy wzór legitymacji instruktora
Przepisy przejściowe regulują, iż legitymacje instruktora oraz zaświadczenia o wpisie do ewidencji wykładowców wydane przed dniem wejścia w życie rozporządzenia, zachowują ważność przez okres, na który zostały wydane. Legitymacje, te nie podlegają wymianie w przypadku zmiany adresu zamieszkania posiadacza dokumentu. Ponadto legitymacje oraz zaświadczenia o wpisie do ewidencji wykładowców sporządzone zgodnie z wzorem określonym w przepisach dotychczasowych mogą być wydawane do dnia 12 lipca 2024 r. (fot. projekt wzoru) [kliknij]

Na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Rządowego Centrum Legislacji w zakładce Rządowy Proces Legislacyjny został umieszczony projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie uzyskiwania uprawnień przez instruktorów i wykładowców, opłat oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach, a także stawek wynagrodzenia członków komisji [kliknij]. Projekt przesłany do uzgodnień.

Minister Infrastruktury rozwiązując problem regulacji, które uwzględnią zabezpieczenie dokumentów przed fałszerstwem (art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o dokumentach publicznych (2023.1006, z późn. zm.) przygotował projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie uzyskiwania uprawnień przez instruktorów i wykładowców, opłat oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach, a także stawek wynagrodzenia członków komisji. Z datą 12 lipca 2024 r. wszystkie dokumenty publiczne zakwalifikowane do kategorii trzeciej zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 11 lipca 2019 r. w sprawie wykazu dokumentów publicznych (2023.2329) muszą być wydawane według wzoru zawartego w przepisach prawa powszechnie obowiązującego, uwzględniającego zabezpieczenia przed fałszerstwem określone w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 1 lipca 2022 r. w sprawie wykazu minimalnych zabezpieczeń dokumentów publicznych przed fałszerstwem (2022.1456).

O czym już pisaliśmy w dacie sporządzenia informacji o pracach legislacyjnych [kliknij]. Dziś znamy już brzmienie proponowanego rozporządzenia i zaproponowane nowe wzory druków: legitymacji instruktora oraz zaświadczenia o wpisie do ewidencji wykładowców. Nowe wzory ww. dokumentów zostały opracowane we współpracy z Komisją do spraw dokumentów publicznych.

Przepisy przejściowe regulują, iż legitymacje instruktora oraz zaświadczenia o wpisie do ewidencji wykładowców wydane przed dniem wejścia w życie rozporządzenia, zachowują ważność przez okres, na który zostały wydane. Legitymacje, te nie podlegają wymianie w przypadku zmiany adresu zamieszkania posiadacza dokumentu. Ponadto legitymacje oraz zaświadczenia o wpisie do ewidencji wykładowców sporządzone zgodnie z wzorem określonym w przepisach dotychczasowych mogą być wydawane do dnia 12 lipca 2024 r. (jm)

Komentuj
AML także u nas
7 marca 2024 | 0

AML także u nas
(fot. PIXABAY)

Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z Urzędem Komunikacji Elektronicznej rozpoczęło prace nad uruchomieniem w Polsce usługi Advance Mobile Location (AML). To bezpłatna usługa alarmowa oparta na lokalizacji, czyli automatycznej geolokalizacji osoby dzwoniącej (rzędu dziesięciu metrów). Usługa polega na lokalizacji osoby dzwoniącej na numery alarmowe i ma ratować ludzkie życie. System AML został opracowany w Wielkiej Brytanii w 2014 r. Uruchomienie wszystkich funkcjonalności AML w Polsce planowane jest na 2027 r.

Na czym polega usługa Advance Mobile Location? Gdy osoba potrzebująca pomocy zadzwoni na numer alarmowy (np. 112), funkcja AML automatycznie się aktywuje i przesyła informacje o dokładnej lokalizacji telefonu komórkowego do służb ratunkowych, które wzywamy. Dzięki temu ratownicy mogą szybko dotrzeć na miejsce zdarzenia, nawet jeśli osoba dzwoniąca nie jest w stanie podać dokładnej lokalizacji lub nie zna okolicy, w której się znajduje. Wysyłane dane lokalizacyjne są bardzo precyzyjne, lokalizują urządzenie do 5 metrów na zewnątrz i średnio 25 metrów w pomieszczeniach. Głównym celem Advanced Mobile Location jest skrócenie czasu reakcji służb ratowniczych, takich jak policja, straż pożarna czy pogotowie ratunkowe poprzez dostarczenie im precyzyjnych informacji o położeniu osoby potrzebującej pomocy. Technologia jest wspierana przez różne systemy operacyjne i operatorów sieci komórkowych na całym świecie.

Ratowanie ludzkiego życia. Dzięki automatycznemu przesyłaniu dokładnych danych lokalizacyjnych telefonu komórkowego osób dzwoniących na numer alarmowy, służby ratunkowe mogą szybciej dotrzeć na miejsce zdarzenia, co może być kluczowe w przypadkach zagrożenia życia, takich jak wypadki samochodowe, zawały serca, udary mózgu, zaginięcia czy ataki terrorystyczne. Skrócenie czasu reakcji może umożliwić szybsze udzielenie pomocy medycznej, zorganizowanie akcji ratowniczej lub zatrzymanie sprawcy przestępstwa. Usługa AML najlepiej sprawdza się na otwartym terenie lub takim o niewielkim poziomie urbanizacji, np. w ratownictwie górskim. Doświadczenia brytyjskie wskazują także, że doskonale sprawdza się w metrze, gdzie osoba wzywająca pomocy nie może powołać się na adres lub punkt odniesienia w terenie. Komisja Europejska wskazuje, że wdrożenie AML skutkuje zmniejszeniem czasu reakcji służb ratunkowych średnio o 30 sekund. W skali populacji Unii Europejskiej, tak skrócony czas interwencji, może uratować 800 ludzi rocznie w UE, a w Polsce średnio 67 osób. Advance Mobile Location została wdrożona w większości krajów Unii Europejskiej: w Belgii, Chorwacji, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemczech, Grecji, Węgrzech, Islandii, Irlandii, Łotwie, Litwie, Mołdawii, Holandii, Norwegii, Rumunii, Słowenii, Słowacji, Szwecji i Wielkiej Brytanii oraz częściowo w Austrii (tylko na urządzeniach z OS Android).

Prywatność i bezpieczeństwo. Usługa Advance Mobile Location jest w pełni bezpieczna dla użytkowników końcowych i nie ingeruje w istniejące zasady prywatności. Dane lokalizacyjne są udostępniane wyłącznie w trakcie połączenia głosowego (kilkukrotnie w trakcie trwania rozmowy) i tylko podczas wywołania numeru alarmowego 112 i numerów trzycyfrowych 9XY, np. 999. AML zapewnia pełną ochronę danych osobowych. Dane lokalizacyjne będą objęte tajemnicą telekomunikacyjną, tj. będą przechowywane przez określony czas i będą udostępniane służbom ratunkowym wyłącznie w czasie trwania połączenia głosowego. Następnie zostaną trwale usunięte.

Regulacje prawne. Wdrożenie usługi AML przewiduje Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiająca Europejski Kodeks Łączności Elektronicznej (EKŁE). Wdrożenie Dyrektywy EKŁE, a tym samym usługi AML w Polsce przewiduje projekt konsultowanego aktualnie Prawa komunikacji elektronicznej [kliknij] i ustawy wprowadzającej.

Ustawa wdrażająca Prawo komunikacji elektronicznej [kliknij].

Uruchomienie wszystkich funkcjonalności AML w Polsce planowane jest na 2027 r.

Dyrektywa nr 2018-1972 ustanawiająca Europejski Kodeks Łączności Elektronicznej z dnia 11 grudnia 2018 r. stanowi w swoim art. 109-6, że: „Państwa członkowskie zapewniają, że informacje dotyczące lokalizacji osoby dzwoniącej są udostępniane najwłaściwszemu PSAP bez opóźnienia po nawiązaniu łączności alarmowej. Informacje te obejmują informacje o lokalizacji sieciowej oraz, jeśli są dostępne, informacje o lokalizacji osoby dzwoniącej uzyskane z urządzenia mobilnego.”. Pierwszy eksperyment AML przeprowadzono w okresie od 27 listopada 2019 r. do marca 2020 r. Od marca 2022 r. wszystkie smartfony sprzedawane na jednolitym rynku UE muszą być wyposażone w system AML, zgodnie z rozporządzeniem delegowanym uzupełniającym dyrektywę w sprawie urządzeń radiowych.

Advance Mobile Location (AML) to zaawansowana lokalizacja mobilna. To bezpłatna usługa alarmowa oparta na lokalizacji. Usługa polega na lokalizacji osoby dzwoniącej na numery alarmowe i ma ratować ludzkie życie (fot. Ministerstwo Cyfryzacji)

Komentuj
Abonament za radio w aucie?
7 marca 2024 | 0

Abonament za radio w aucie?
Właściciele samochodu opłacający domowy abonament RTV (za radio lub TV) nie muszą ponownie uiszczać opłaty za radio w swoim aucie (fot. Archiwum Grupy IMAGE)

Ministerstwo Cyfryzacji i Urząd Kontroli Elektronicznej (UKE) pracują nad wprowadzeniem nowych regulacji dotyczących kontroli radioodbiorników w samochodach. Kierowcy pełni wątpliwości co do samej opłaty abonamentowej. A jednak zgodnie ustawą o opłatach abonamentowych, abonament RTV za radio w samochodzie jest obowiązkowy. Szybko dodajmy - są zwolnienia. Nie muszą płacić abonamentu osoba, która posiada zarejestrowany odbiornik w domu i opłaca za niego abonament.

Ustawa. Kwestie ustawodawca uregulował w Ustawie dnia 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych (2005.85.728 ze zmianami [kliknij]. Zacytujmy fragment: „Art. 2. 1. Za używanie odbiorników radiofonicznych oraz telewizyjnych pobiera się opłaty abonamentowe. (…) 5. Niezależnie od liczby odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych używanych przez: 1) osoby fizyczne w tym samym gospodarstwie domowym lub w samochodzie stanowiącym ich własność, 2) publiczne zakłady opieki zdrowotnej, sanatoria, żłobki, publiczne i niepubliczne jednostki organizacyjne systemu oświaty, państwowe i niepaństwowe szkoły wyższe, a także domy pomocy społecznej - w tym samym budynku, zespole budynków lub w samochodach będących w używaniu tych instytucji - uiszcza się tylko jedną z opłat, o której mowa w art. 3 ust. 1.”. Aktem wykonawczym - regulującym wysokość stawek jest: Rozporządzenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z dnia 10 maja 2023 r. w sprawie wysokości opłat abonamentowych za używanie odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych oraz zniżek za ich uiszczanie z góry za okres dłuższy niż jeden miesiąc w 2024 r. (2023.943 [kliknij]).

Abonament w roku 2024. Abonament za radio w aucie, który przewidziano na 2024 r. wynosi: 1 miesiąc - 8,70 zł / 2 miesiące - 16,90 zł / 3 miesiące - 25,10 zł / 4 miesiące - 33,80 zł / 5 miesięcy - 42,00 zł / 6 miesięcy - 49,60 zł / 7 miesięcy - 58,30 zł / 8 miesięcy - 66,50 zł / 9 miesięcy - 74,40 zł / 10 miesięcy - 83,40 zł / 11 miesięcy - 91,60 zł / 12 miesięcy - 94,00 zł.

Znawcy wskazują także, że w nowoczesnych samochodach radioodbiornik może być traktowany jak telewizor, co skutkuje wyższymi stawkami. W takim przypadku opłaty wynoszą: 1 miesiąc - 27,30 zł / 2 miesiące - 53,00 zł / 3 miesiące - 78,70 zł / 4 miesiące - 106,00 zł / 5 miesięcy - 131,70 zł / 6 miesięcy - 155,70 zł / 7 miesięcy - 183,00 zł / 8 miesięcy - 208,70 zł / 9 miesięcy - 234,40 zł / 10 miesięcy - 261,70 zł / 11 miesięcy - 287,40 zł / 12 miesięcy - 294,90 zł.

Jaka kara za nieopłacenie abonamentu? Kara za nieopłacenie abonamentu RTV za radio w samochodzie to trzydziestokrotność opłaty podstawowej obowiązującej w danym roku. W roku 2024 jest to zatem 261 albo nawet 819 zł. Dodatkowo Poczta Polska ma prawo naliczyć opłaty abonamentowe nawet za 5 lat wstecz. W skrajnym przypadku kara za brak abonamentu za radio w samochodzie wyniesie 713 lub 2279 zł.

Zwolnienia z abonamentu. Tak. Nie musi płacić abonamentu w samochodzie osoby, które posiadają zarejestrowany odbiornik w domu i opłacają za niego abonament. Też osoby powyżej 75 lat, emeryci otrzymujący emeryturę nieprzekraczającą 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia, osoby z I grupą inwalidzką, niewidomi, niesłyszący, kombatanci będący inwalidami wojennymi lub wojskowymi oraz inne grupy wymienione w ustawie i inne grupy wymienione w art. 4 ust. 1 przywołanej ustawy [kliknij]. Czyli skonkludujmy: abonament RTV za radio w samochodzie muszą opłacać osoby prywatne, które nie posiadają odbiornika w domu, oraz firmy, które muszą wnieść opłatę za każdy odbiornik zamontowany w każdym pojeździe.

Obowiązek abonamentowy kontrolują kontrolerzy Poczty Polskiej. (jm)

Komentuj
O agitacji w pasie drogowym
6 marca 2024 | 0

O agitacji w pasie drogowym
Definicja pojęcia reklamy w art. 4 pkt 23 ustawy o drogach publicznych, który brzmi, cyt.: „reklama - umieszczone w polu widzenia użytkownika drogi tablica reklamowa lub urządzenie reklamowe w rozumieniu art. 2 pkt 16b i 16c ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a także każdy inny nośnik informacji wizualnej, wraz z jej elementami konstrukcyjnymi i zamocowaniami, niebędący znakiem drogowym, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 7 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, ustawionym przez gminę znakiem informującym o obiektach zlokalizowanych przy drodze, w tym obiektach użyteczności publicznej, znakiem informującym o formie ochrony zabytków lub tablicą informacyjną o nazwie formy ochrony przyrody w rozumieniu art. 115 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody”. (fot. PIXABAY)

Przed nami wybory samorządowe i następnie do Parlamentu Europejskiego. Oczywiście nie zajmujemy się polityką, ale regulacjami prawnymi już zdecydowanie tak. Otóż Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowała ważny tekst przywołujący regulacje prawne i procedury odnośnie obowiązujących zasad umieszczania plakatów wyborczych w pasie drogowym dróg krajowych.

Po pierwsze potrzebne zezwolenie zarządcy drogi. To decyzja administracyjna, w której zostanie naliczona stosowna opłata za zajęcie pasa drogowego. Za plakat wyborczy umieszczony bez takiej zgody naliczana będzie kara pieniężna. Plakaty umieszczone w pasie drogowym lub w jego sąsiedztwie, które zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego, będą usuwane.

Zgodnie z aktualną linią orzecznictwa sądów administracyjnych, plakaty wyborcze spełniające cechy materiału wyborczego, o którym mowa w art. 109 § 1 i 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (2023.2408) stanowią reklamy w rozumieniu art. 4 pkt 23 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (2023.645 ze zm.), a zatem ich umieszczenie w pasie drogowym podlega dyspozycjom art. 39 ust. 3 oraz art. 40 ust. 1 w związku z ust. 2 pkt 3 ustawy o drogach publicznych. Powyższą wykładnię przepisów dotyczących umieszczania reklam wyborczych w pasie drogowym potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 24 sierpnia 2010 r. (sygn. akt II GSK 728/09) oraz w wyroku z dnia 9 września 2021 (sygn. akt: II GSK 1910/21) oraz wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych, m. in. wyrok WSA w Szczecinie z 29 sierpnia 2013 r. (sygn. akt II SA/Sz 1227/12) oraz wyrok WSA w Łodzi z 17 lipca 2015 r. (sygn. akt III SA/Łd 449/15).

I przywołajmy fragmenty źródeł jakimi są powyższe ustawy:

* Definicja pojęcia reklamy w art. 4 pkt 23 ustawy o drogach publicznych, który brzmi, cyt.: „reklama - umieszczone w polu widzenia użytkownika drogi tablica reklamowa lub urządzenie reklamowe w rozumieniu art. 2 pkt 16b i 16c ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a także każdy inny nośnik informacji wizualnej, wraz z jej elementami konstrukcyjnymi i zamocowaniami, niebędący znakiem drogowym, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 7 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, ustawionym przez gminę znakiem informującym o obiektach zlokalizowanych przy drodze, w tym obiektach użyteczności publicznej, znakiem informującym o formie ochrony zabytków lub tablicą informacyjną o nazwie formy ochrony przyrody w rozumieniu art. 115 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody”.

* Zgodnie natomiast z art. 109 ustawy - Kodeks wyborczy, materiałem wyborczym jest każdy pochodzący od komitetu wyborczego upubliczniony i utrwalony przekaz informacji mający związek z zarządzonymi wyborami (§ 1). Materiały wyborcze powinny zawierać wyraźne oznaczenie komitetu wyborczego, od którego pochodzą (§ 2) oraz podlegają ochronie prawnej (§ 3). Przepis art. 110 § 1 Kodeksu wyborczego stanowi zaś, że cyt.: „Na ścianach budynków, przystankach komunikacji publicznej, tablicach i słupach ogłoszeniowych, ogrodzeniach, latarniach, urządzeniach energetycznych i telekomunikacyjnych i innych można umieszczać plakaty i hasła wyborcze wyłącznie po uzyskaniu zgody właściciela lub zarządcy nieruchomości, obiektu albo urządzenia.”. Plakat wyborczy, podobnie jak handlowy czy usługowy plakat reklamowy, nie jest związany z potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego. Zatem jego umieszczenie w pasie drogowym, bez względu na nośnik, tj. czy jest nim urządzenie obce, czy urządzenie (obiekt) związany z zarządzeniem drogami i potrzebami ruchu, zależy od zgody zarządcy drogi.

* Zezwolenia zarządcy drogi na lokalizację reklam w pasie drogowym drogi krajowej na podstawie art. 39 ust. 3 ustawy o drogach publicznych w drodze decyzji administracyjnej. Wniosek o zezwolenie na lokalizację reklamy w pasie drogowym składa się na adres właściwego oddziału GDDKiA w określonym województwie wraz z wymaganymi dokumentami. Wzór wniosku o wydanie zezwolenia na lokalizację reklamy w pasie drogowym dostępny jest na stronach internetowych poszczególnych oddziałów GDDKiA lub w ich siedzibach.

* Zezwolenia zarządcy drogi na zajęcie pasa drogowego wydanego na podstawie art. 40 ust. 1 ustawy o drogach publicznych w drodze decyzji administracyjnej, w którym zostanie naliczona stosowna opłata za zajęcie pasa drogowego poprzez umieszczenie w nim reklamy (art. 40 ust. 6 w zw. z art. 40 ust. 3 ustawy o drogach publicznych). W odniesieniu do dróg krajowych, stawki opłat za zajęcie pasa drogowego w celu umieszczenia reklam określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 6 czerwca 2023 r. w sprawie wysokości stawek opłat za zajęcie pasa drogowego dróg, których zarządcą jest Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad (2023.1162). Wynoszą one, zgodnie z § 4 ust. 2 pkt 2 ww. rozporządzenia, 4 zł za każdy dzień zajęcia 1 m kw. powierzchni reklamy. Dla reklam świetlnych i podświetlanych stawkę opłaty podwyższa się o 100% (§ 4 ust. 3).

* Wniosek o zezwolenie na umieszczenie reklam składa się do właściwego rejonu GDDKiA, wskazanego w decyzji lokalizacyjnej, o której mowa w pkt 1. Wzór wniosku o wydanie zezwolenia na zajęcie pasa drogowego w celu umieszczenia reklamy dostępny jest na stronach internetowych poszczególnych oddziałów GDDKiA lub w siedzibie rejonów/oddziałów.

I niezbędna dla kompletności informacji konkluzja GDDKiA - Reklamy nie mogą być umieszczane: w obrębie oddziaływania skrzyżowania, na znakach drogowych, wiaduktach kolejowych w obrębie pasa drogowego, jak również w pasie drogowym poza obszarem zabudowanym, z wyłączeniem parkingów i miejsc obsługi podróżnych. W przypadku stwierdzenia zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia poprzez umieszczenie plakatu wyborczego, zarządca drogi wymierza, w drodze decyzji administracyjnej, karę pieniężną na podstawie art. 40 ust. 12 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, stanowiącą dziesięciokrotność opłaty ustalanej jak przy wydawaniu zezwolenia. 

Ponadto podkreślić należy, że na podstawie art. 110 § 5 Kodeksu wyborczego, cyt.: „Policja lub straż gminna jest obowiązana usuwać na koszt komitetów wyborczych plakaty i hasła wyborcze, których sposób umieszczenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo bezpieczeństwu mienia bądź bezpieczeństwu w ruchu drogowym.”. W związku z powyższym informujemy, że w sytuacji uznania przez zarządcę drogi krajowej, że dany plakat wyborczy, umieszczony w pasie drogowym lub w jego sąsiedztwie, zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, o fakcie tym niezwłocznie będą powiadamiane odpowiednie służby.

Komentuj
Analizujemy – informuje wiceminister Paweł Gancarz
5 marca 2024 | 0

Analizujemy – informuje wiceminister Paweł Gancarz
Paweł Gancarz podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury (fot. facebook Ministerstwa Infrastruktury)

Problem braku - od prawie 20 lat - aktualizacji opłat za badanie techniczne pojazdów wciąż nie jest rozwiązany. Posłowie Marcin Gwóźdź oraz Szymon Pogoda skierowali do ministra infrastruktury interpelację w tej kwestii. Wiceminister Paweł Gancarz odpowiada: Uprzejmie informuję, że w Ministerstwie Infrastruktury są prowadzone analizy mające na celu ocenę zasadności i zakresu zmiany tabeli opłat za badania techniczne pojazdów”.

Problem braku aktualizacji opłat. Jak wielokrotnie wskazywali i wskazują zainteresowani istnieje pilna potrzeba przeprowadzenia nowelizacji cen określonych w tabeli opłat załącznika nr 1 do rozporządzenia z dnia 29.09.2004 r. (2004.223.2261 z późn. zm.). Potrzebę aktualizacji stawek opłat argumentują diametralną zmianą sytuacji gospodarczej na przestrzeni wskazanego okresu czasu. Wskazują, że przez ostatnie 20 lat zmianie uległy m. in. ceny gazu, energii elektrycznej, wody oraz dynamiczny wzrost płacy minimalnej. Jednocześnie podnoszą, że wzrost wydatków bieżących przy jednoczesnym braku aktualizacji stawek opłat za przeprowadzane badania zmusza ich do zawieszania bądź zamykania działalności gospodarczej. I zostały postawione pytania: Czy liczba podmiotów prowadzących działalność gospodarczą polegającą na prowadzaniu badań technicznych pojazdów od 2004 r. spadła? Czy MI prowadzi analizy wskazanego problemu oraz czy planowana jest aktualizacja stawek opłat za przeprowadzanie badań technicznych pojazdów? Czy rozważane jest wprowadzenie corocznej aktualizacji wysokości stawek opartych o mechanizm indeksowania np. wskaźnikiem inflacji lub wskaźnikiem wzrostu minimalnego wynagrodzenia?

Odpowiedział Paweł Gancarz, podsekretarz stanu w resorcie. Podjęta kwestia to jedna z pierwszych spraw, która trafiła do nowego kierownictwa resortu. Rzetelnie odnotować należy także, iż doszło nawet do spotkania. Teraz wiceminister zmierzył się z pytaniami posłów. Odpowiadając informował:

- Należy zauważyć, że zgodnie z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (2023.1047, z późn. zm.) działalność gospodarcza w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów jest działalnością regulowaną w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców i wymaga uzyskania wpisu do rejestru przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów. Stosownie do art. 83a ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym organem właściwym do prowadzenia rejestru przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów jest starosta właściwy ze względu na miejsce wykonywania działalności objętej wpisem. Uprzejmie informuję, że Minister Infrastruktury otrzymał od Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego dane dotyczące: 1) liczby stacji kontroli pojazdów w latach 2004-2023 na podstawie wydanych poświadczeń zgodności wyposażenia i warunków lokalowych z wymaganiami odpowiednio do zakresu przeprowadzanych badań wpisanego do rejestru przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego, oraz liczby poświadczeń zgodności i wyposażenia warunków lokalowych dotyczących nowych stacji kontroli pojazdów i przedsiębiorców przejmujących stacje kontroli pojazdów. Przedstawiane dane wskazują na podejmowanie i kontynuowanie działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów przez przedsiębiorców. Łączna liczba ważnych poświadczeń na dzień 31 grudnia 2023 r. wynosiła 5467 (dla porównania na dzień 31 grudnia 2022 r. ważnych było 5410 poświadczeń).

- Uprzejmie informuję, że w Ministerstwie Infrastruktury są prowadzone analizy mające na celu ocenę zasadności i zakresu zmiany tabeli opłat za badania techniczne pojazdów, o której mowa w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 29 września 2004 r. w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów (2023.1070) - odpowiada wiceminister Paweł Gancarz. (jm)

Komentuj
RPO interweniuje w sprawie strefy czystego transportu
5 marca 2024 | 0

RPO interweniuje w sprawie strefy czystego transportu
(fot. PIXABAY)

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskim informuje o interwencji RPO w kwestii stołecznej strefy czystego transportu - wskazuje na zróżnicowanie właścicieli aut na benzynę i z dieslem oraz podatników.

Do Biura Zarządzania Ruchem Drogowym Urzędu m. st. Warszawy skierowano pismo Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Jak się dowiadujemy - Rzecznik zanalizował uchwałę Rady m. st. Warszawy z 7 grudnia 2023 r. w sprawie ustanowienia na terenie m. st. Warszawy strefy czystego transportu. Celem było zbadanie, czy jej przepisy są zgodne z ustawą o elektromobilności i paliwach alternatywnych i czy nie naruszają konstytucyjnych standardów praw i wolności obywateli, w tym prawo do równego traktowania przez władze publiczne. W efekcie wstępnego zapoznania się z przywołaną uchwałą wątpliwości wzbudziły postanowienia załącznika Nr 2, które określają katalog pojazdów dodatkowo wyłączonych od zakazu wjazdu do stołecznej strefy czystego transportu. Jak czytamy w wystąpieniu: „Chodzi o wymogi, jakie muszą spełniać pojazdy z silnikami benzynowymi oraz z silnikami Diesla w zakresie norm spalania, aby nie podlegać zakazowi wjazdu do strefy. Z załącznika ma wynikać, że pojazdy z silnikami benzynowymi mogą być wyposażone w silniki spełniające niższe unijne normy w zakresie emisji szkodliwych substancji w stosunku do pojazdów z silnikami Diesla. Np. od 1 lipca 2024 r. do 31 grudnia 2025 r. wyłączone od zakazu wjazdu do strefy zostały pojazdy samochodowe: z silnikami benzynowymi o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t spełniające przynajmniej wymagania europejskiej normy emisji spalin Euro 2 lub wyprodukowane nie wcześniej niż w 1997 r.; z silnikami Diesla o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t spełniające przynajmniej wymagania europejskiej normy emisji spalin Euro 4 lub wyprodukowane nie wcześniej niż w 2005 r. Natomiast od 1 stycznia 2026 r. do 31 grudnia 2027 r. zakazowi wjazdu nie będą podlegać pojazdy samochodowe: z silnikami benzynowymi o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t spełniające przynajmniej wymagania europejskiej normy emisji spalin Euro 3 lub wyprodukowane nie wcześniej niż w 2000 r.; z silnikami Diesla o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t spełniające przynajmniej wymagania europejskiej normy emisji spalin Euro 5 lub wyprodukowane nie wcześniej niż w 2009 r.

Pojazd z silnikiem benzynowym spełniający normę Euro 2 powinien na każdy przejechany kilometr emitować nie więcej niż 2,2 g tlenku węgla oraz 0,5 g tlenków azotu i węglowodorów. Natomiast przejechanie kilometra przez auto napędzane Dieslem, który spełnia normę Euro 4, ma gwarantować, że do atmosfery przedostanie się nie więcej niż 0,5 g tlenku węgla oraz 0,3 tlenków azotu i węglowodorów, a ponadto emisja cząstek stałych nie przekroczy 0,025 g.

Z kolei emisja zanieczyszczeń z przejechania kilometra przez samochód z silnikiem benzynowym, który spełnia wymogi normy emisji spalin Euro 3, nie powinna przekraczać 2,3 g tlenku węgla, 0,2 g węglowodorów oraz 0,15 g tlenków azotu. Tymczasem spalanie paliwa w silniku Diesla, który spełnia normę Euro 5, zapewnia, że emisja zanieczyszczeń nie będzie większa niż 0,5 g tlenku węgla, 0,23 g tlenków azotu i węglowodorów oraz 0,005 g cząstek stałych.

Porównanie to prowadzi do wniosku o istotnych różnicach pomiędzy pojazdami z silnikami benzynowymi oraz z silnikami Diesla w zakresie wymogów dot. emisji zanieczyszczeń, które warunkują możliwość niepodlegania zakazowi wjazdu.

Dotyczy to zwłaszcza emisji tlenku węgla - trującego gazu, niebezpiecznego szczególnie dla osób z chorobami układu sercowo-naczyniowego - która w przypadku silników benzynowych jest kilkukrotnie większa niż silników Diesla.

Z uzasadnienia projektu uchwały wynika, że skoncentrowano się głównie na zagrożeniach, jakie powoduje emisja tlenków azotu. Aczkolwiek mają one negatywny wpływ na zdrowie i życie ludzi, to jednak z uzasadnienia wynika, że nie są czynnikiem o największym wpływie na śmiertelność ludzi związaną z zanieczyszczeniem powietrza, którego źródłem są emisje z silników. Czynnikiem tym jest bowiem obecność w powietrzu cząstek stałych PM. 

O ile samochody napędzane silnikiem Diesla, który spełnia normę Euro 4, nie emitują więcej niż 0,025 g cząstek stałych PM, o tyle norma Euro 2 przypisana do pojazdów z silnikami benzynowymi nie określa maksymalnej dopuszczalnej emisji cząstek stałych PM. Jeżeli chodzi natomiast o dopuszczalną emisję tlenków azotu, to silniki Diesla spełniające normę Euro 3, emitują do atmosfery maksymalnie 0,5 g tych zanieczyszczeń, czyli tyle samo, co silniki benzynowe spełniające normę Euro 2. 

Jednak z zakazu wjazdu do strefy czystego transportu wyłączono pojazdy wyposażone w silnik wysokoprężny, który spełnia normę Euro 4 (maksymalna emisja tlenków azotu na poziomie 0,25 g).

Od 1 lipca 2024 r. do 31 grudnia 2024 r. z zakazu wjazdu do strefy wyłączono także pojazdy nie spełniające ustalonych w uchwale europejskich norm spalania, które stanowią własność albo są użytkowane na podstawie umów przez osoby zameldowane w stolicy, które tu rozliczały podatek PIT lub CIT.

Czasowe uprawnienie do wjazdu do strefy przysługuje zatem wszystkim mieszkańcom Warszawy, które tu rozliczały podatek dochodowy. Uzasadnienie projektu nie wyjaśnia powodów, dla których katalog kierowców z czasowym prawem wjazdu do strefy pojazdami niespełniającymi wymogów w zakresie europejskich norm spalania obejmuje mieszkańców Warszawy (a więc nie tylko mieszkańców strefy czystego transportu), którzy rozliczali tu podatek i pomija tych mieszkańców stolicy, którzy nie rozliczają w niej podatku albo dopiero będą tu składać zeznanie podatkowe.

W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd o dopuszczalności zróżnicowania w akcie prawa miejscowego uprawnień mieszkańców w oparciu o kryterium rozliczania podatku w miejscu zamieszkania. Pogląd ten odnosi się jednak do przywileju wnoszenia opłaty abonamentowej oraz opłaty zryczałtowanej za postój pojazdu w strefie płatnego parkowania.

Zróżnicowanie to ma racjonalne uzasadnienie. Podmioty, które rozliczają podatek dochodowy na rzecz miasta, partycypują w kosztach utrzymania i rozwoju dróg miejskich, w tym objętych strefą płatnego parkowania. Trudno natomiast znaleźć współzależność pomiędzy rozliczaniem podatku dochodowego w Warszawie, a uprawnieniem do wjazdu autem niespełniającym norm emisji spalin do strefy czystego transportu, która z założenia jest obszarem dla pojazdów o zmniejszonej emisyjności zanieczyszczeń.

Dlatego RPO uznaje, że przepisy załącznika Nr 2 do uchwały w sprawie strefy czystego transportu różnicują uprawnienia właścicieli aut wyposażonych w silniki benzynowe oraz w silniki Diesla. Wydaje się, że zróżnicowanie to nie ma racjonalnych podstaw. Rodzi też obawy, czy spełnia standardy konstytucyjne, które gwarantują obywatelom prawo do równego traktowania przez władze publiczne.”.

Dyrektor Zespołu Zespół Prawa Administracyjnego i Gospodarczego BRPO Piotr Mierzejewski poprosił Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym Urzędu m. st. Warszawy o ustosunkowanie się do tych zastrzeżeń i wyjaśnienie przyczyn opisanego zróżnicowania. (jm)

Komentuj
Będzie nowe rozporządzenie w sprawie danych z CEPiK
4 marca 2024 | 0

Będzie nowe rozporządzenie w sprawie danych z CEPiK
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Projekt rozporządzenia Ministra Cyfryzacji w sprawie rodzaju i zakresu danych udostępnianych z Centralnej Ewidencji Pojazdów, to kolejny projekt aktu wykonawczego stanowiącego realizację zmian wprowadzonych ustawą z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości w zakresie rozszerzenia katalogu podmiotów uprawnionych do pozyskiwania danych z centralnej ewidencji pojazdów o organy właściwe w sprawach realizacji zadań związanych z prowadzeniem strefy czystego transportu oraz - ustawą z dnia 14 kwietnia 2023 roku o zmianie nazwy uczelni służb państwowych nadzorowanej przez Ministra Sprawiedliwości i o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw w zakresie rozszerzenia katalogu podmiotów uprawnionych do pozyskiwania danych z centralnej ewidencji pojazdów o Inspektorat Wewnętrzny Służby Więziennej, a także - ustawą z dnia 16 czerwca 2023 r. o zmianie ustawy - Prawo geologiczne i górnicze oraz niektórych innych ustaw w zakresie rozszerzenia katalogu podmiotów uprawnionych do pozyskiwania danych z centralnej ewidencji pojazdów o organy nadzoru górniczego. W wyniku wymienionych zmian nastąpi uchylenie rozporządzenia Ministra Cyfryzacji z dnia 1 grudnia 2020 r. w sprawie rodzaju i zakresu danych udostępnianych z centralnej ewidencji pojazdów. Konieczne jest więc wydanie nowego rozporządzenia – uzasadniają autorzy aktu.

Propozycje i istota rozwiązań. Rekomendowanym rozwiązaniem jest wydanie nowego rozporządzenia w sprawie rodzaju i zakresu danych udostępnianych z centralnej ewidencji pojazdów uwzględniającego:

1) przeniesienie dotychczasowych regulacji dotyczących rodzaju i zakresu danych z obowiązującego rozporządzenia udostępnianych podmiotom w nim wskazanym oraz

2) zmiany wprowadzone:

a) ustawą z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości w zakresie rozszerzenia katalogu podmiotów uprawnionych do pozyskiwania danych z centralnej ewidencji pojazdów o organy właściwe w sprawach realizacji zadań związanych z prowadzeniem strefy czystego transportu oraz

b) ustawą z dnia 14 kwietnia 2023 roku o zmianie nazwy uczelni służb państwowych nadzorowanej przez Ministra Sprawiedliwości i o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw w zakresie rozszerzenia katalogu podmiotów uprawnionych do pozyskiwania danych z centralnej ewidencji pojazdów o Inspektorat Wewnętrzny Służby Więziennej, a także c) ustawą z dnia 16 czerwca 2023 r. o zmianie ustawy - Prawo geologiczne i górnicze oraz niektórych innych ustaw w zakresie rozszerzenia katalogu podmiotów uprawnionych do pozyskiwania danych z centralnej ewidencji pojazdów o organy nadzoru górniczego.

Projekt opracowywane jest w Departamencie Transformacji Cyfrowej - Zespole ds. Rozwoju CEPiK. Termin wydania rozporządzenia określono na I półrocze 2024 r. (jm)

Komentuj
W jakim celu sporządzane są teksty jednolite? EPD stan wg 3 marca 2024
4 marca 2024 | 0

W jakim celu sporządzane są teksty jednolite? EPD stan wg 3 marca 2024
Grupa IMAGE. ELEKTRONICZNE PRAWO DROGOWE (kliknij)

Do rąk subskrybentów przekazujemy zaktualizowany - według stanu prawnego na dzień 3 marca 2024 r. - zbiór aktów prawnych pt. ELEKTRONICZNE PRAWO DROGOWE. Wśród ogłoszonych lub wchodzących w życie aktów teksty jednolite. Dziś wyjaśnimy - W jakim celu sporządzane są teksty jednolite?

Tekst jednolity aktu prawnego uwzględnia wszelkie zmiany, jakie ustawodawca wprowadził w okresie od chwili jego ogłoszenia lub ogłoszenia wcześniejszego (poprzedzającego) tekstu jednolitego. Tu odpowiedzmy na pytanie w jakim celu sporządzane są teksty jednolite? Takie opracowanie aktu ma na celu ułatwienie posługiwania się tekstem aktu prawnego, szczególnie jest to ważne, kiedy akty są często nowelizowane lub często dokonywanie w nim zmiany (innymi aktami tzw. zmieniającymi).

Przypomnijmy, iż w Polsce oficjalne teksty jednolite ogłasza się w formie obwieszczenia w dzienniku urzędowym, w tym którym dany akt normatywny ogłoszono.

I tak tekst jednolity zawsze stanowi załącznik do tekstu obwieszczenia. Teksty jednolite ustaw ogłasza Marszałek Sejmu RP, a innych aktów normatywnych - organ właściwy do wydania konkretnego aktu wymieńmy:

- regulaminów Sejmu i Senatu - odpowiednio Marszałek Sejmu i Marszałek Senatu;

- aktów normatywnych Rady Ministrów – Prezes Rady Ministrów;

- rozporządzeń - wydający je np. Ministra Infrastruktury - Minister Infrastruktury.

I ważne przywołanie: od 1 stycznia 2016 r. [kliknij] tekst jednolity ustawy - a także innych aktów normatywnych - ma być ogłaszany nie rzadziej niż raz na rok, oczywiście o ile była ona nowelizowana. Przywołane obwieszczenie w sprawie ogłoszenia tekstu jednolitego nie jest traktowane jako źródło prawa. W opisie danego aktu podawany jest adres publikacyjny ostatnio ogłoszonego. Tzw. tekst ujednolicony to nazwa stosowana do tekstów aktualizowanych w zbiorach aktów prawnych. Dla przykładu w Elektronicznym Prawie Drogowym dostępne są zarówno teksty jednolite, jak i teksty ujednolicone. Te ostatnio opracowywane są ze średnią częstotliwością - raz w miesiącu.

W udostępnionej właśnie aktualizacji Elektronicznego Prawa Drogowego - według stanu na 3 marca 2024 r. od stycznia br. redakcja udostępniła następujące teksty jednolite:

- OBWIESZCZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 2 lutego 2024 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie trybu legalizacji tablic rejestracyjnych oraz warunków technicznych i wzorów znaku legalizacyjnego (2024.157)

- OBWIESZCZENIE MARSZAŁKA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 16 stycznia 2024 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o Policji (2024.145)

- OBWIESZCZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 15 listopada 2023 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (2024.141)

- OBWIESZCZENIE MARSZAŁKA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy - Kodeks postępowania karnego (2024.37)

- OBWIESZCZENIE MARSZAŁKA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy - Kodeks karny (2024.17). (jm)

Komentuj
Kolejny dokument zabezpieczany przed fałszerstwem
1 marca 2024 | 0

Kolejny dokument zabezpieczany przed fałszerstwem
(fot. PIXABAY)

I kolejna zmiana wzoru stosowanych dokumentów - wobec potrzeby zabezpieczenia przed fałszerstwem - tu nowy wzór pozwolenia na kierowanie tramwajem. W Wykazie Prac Legislacyjnych Ministra Infrastruktury informacja o zmianach w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury zmieniającym rozporządzenie w sprawie w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami.

Ministerstwo Infrastruktury do Wykazu Prac Legislacyjnych Ministra Infrastruktury dodało informację o potrzebie podjęcia prac nad zmianą rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 20 maja 2016 r. w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami (2016.702 oraz 2019.406). Jak dowiadujemy się potrzeba ta wynika z konieczności opracowania nowego wzoru pozwolenia na kierowanie tramwajem, który stanowi dokument publiczny kategorii trzeciej. I tak, na mocy art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o dokumentach publicznych (2023.1006, z późn. zm.) ww. dokument od dnia 12 lipca 2024 r. musi być wydawany na blankiecie zawierającym zabezpieczenia przed fałszerstwem. Departament Transportu Drogowego resortu dodaje, iż nowy wzór pozwolenia na kierowanie tramwajem został opracowany we współpracy z Komisją do spraw dokumentów publicznych, zgodnie z wymogiem wynikającym z art. 11 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o dokumentach publicznych.

Przewidywany termin wydania rozporządzenia III kwartał 2024 r. (jm)

Komentuj
Kierowcy pojazdów uprzywilejowanych i przewożących wartości pieniężne
29 lutego 2024 | 0

Kierowcy pojazdów uprzywilejowanych i przewożących wartości pieniężne
(fot. PIXABAY)

(fot. PIXABAY)

W III kwartale 2024 r. ma być wydane Rozporządzenie Ministra Infrastruktury zmieniające rozporządzenie w sprawie kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych i pojazdów przewożących wartości pieniężne. Zgodnie z art. 111 ust. 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (2023.622, z późn. zm.). Podstawowa zmiana to nowy wzór zezwolenia na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym lub pojazdem przewożącym wartości pieniężne.

Nad nowelizacją pracuje Ministerstwo Infrastruktury. Jak czytamy w uzasadnieniu informacji potrzeba podjęcia prac nad nowelizacją rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 15 maja 2013 r. w sprawie kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych i pojazdów przewożących wartości pieniężne (2018.1392) wynika z konieczności opracowania nowego wzoru zezwolenia na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym lub pojazdem przewożącym wartości pieniężne, który stanowi dokument publiczny kategorii trzeciej. Tym samym, na mocy art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o dokumentach publicznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1006, z późn. zm.) ww. dokument od dnia 12 lipca 2024 r. musi być wydawany na blankiecie zawierającym zabezpieczenia przed fałszerstwem. Nowy wzór zezwolenia na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym i pojazdem przewożącym wartości pieniężne został opracowany we współpracy z Komisją do spraw dokumentów publicznych, zgodnie z wymogiem wynikającym z art. 11 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o dokumentach publicznych.

Przewidywany termin wydania rozporządzenia - III kwartał 2024 r. (jm)

Komentuj
Nowe świadectwo instruktora techniki jazdy
29 lutego 2024 | 0

Nowe świadectwo instruktora techniki jazdy
Druk-wzór Świadectwa instruktora techniki jazdy obowiązujący wg Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 10 kwietnia 2008 r. w sprawie wymagań dotyczących prowadzenia ośrodka doskonalenia techniki jazdy, egzaminowania kandydatów na instruktorów techniki jazdy, postępowania z dokumentacją związaną z prowadzeniem szkoleń oraz wzorów stosowanych dokumentów (2008.77.458) (fragment) (grafika: screen)

Ministerstwo Infrastruktury do Wykazu Prac Legislacyjnych (poz. 33 [kliknij]) dokonało wpisu informującego o pracach nad Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury zmieniającym rozporządzenie w sprawie doskonalenia techniki jazdy zgodnie z art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (2023.622, z późn. zm.). Zmianie ma ulec wzór świadectwa instruktora techniki jazdy.

Przedmiotowym rozporządzeniem jest tu Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 20 grudnia 2018 r. w sprawie doskonalenia techniki jazdy (2018.163). Potrzeba podjęcia prac nad jego nowelizacją - jak dowiadujemy się z uzasadnienia - wynika z konieczności opracowania nowego wzoru zaświadczenia o wpisie do ewidencji instruktorów techniki jazdy (świadectwa instruktora techniki jazdy), który stanowi dokument publiczny kategorii trzeciej. Na mocy art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o dokumentach publicznych (2023.1006, z późn. zm.) ww. dokument od dnia 12 lipca 2024 r. musi być wydawany na blankiecie zawierającym zabezpieczenia przed fałszerstwem. Nowy wzór zaświadczenia o wpisie do ewidencji instruktorów techniki jazdy (świadectwa instruktora techniki jazdy) został opracowany we współpracy z Komisją do spraw dokumentów publicznych, zgodnie z wymogiem wynikającym z art. 11 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o dokumentach publicznych.

Przewidywany termin publikacji rozporządzenia określono na III kwartał 2024 r. (jm)

Komentuj
Od lipca nowy wzór legitymacji
27 lutego 2024 | 0

Od lipca nowy wzór legitymacji
(fot. PIXABAY)

Od dnia 12 lipca br. muszą być wydawane nowe legitymacje instruktora nauki jazdy, te muszą być sporządzane na blankiecie zawierającym zabezpieczenie przed fałszerstwem. Resort infrastruktury pracuje nad stosownym znowelizowanym rozporządzeniem zmieniającym wzór stosowanych dokumentów.

Ministerstwo Infrastruktury do Wykazu Prac Legislacyjnych (poz. 32 [kliknij]) dokonało wpisu informującego o pracach nad nowelizacją Rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie uzyskiwania uprawnień przez instruktorów i wykładowców, opłat oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach, a także stawek wynagrodzenia członków komisji. Art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (2023.622, z późn. zm.).

Potrzeba podjęcia prac nad nowelizacją rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 czerwca 2019 r. w sprawie uzyskiwania uprawnień przez instruktorów i wykładowców, opłat oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach, a także stawek wynagrodzenia członków komisji (2019.1200), wynika z konieczności opracowania nowego wzoru legitymacji instruktora oraz wzoru zaświadczenia o wpisie do ewidencji wykładowców, które stanowią dokumenty publiczne kategorii trzeciej. Na mocy art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o dokumentach publicznych (2023.1006, z późn. zm.) ww. dokumenty od dnia 12 lipca 2024 r. muszą być wydawane na blankiecie zawierającym zabezpieczenia przed fałszerstwem. Nowy wzór legitymacji instruktora oraz wzór zaświadczenia o wpisie do ewidencji wykładowców zostały opracowane we współpracy z Komisją do spraw dokumentów publicznych, zgodnie z wymogiem wynikającym z art. 11 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o dokumentach publicznych.

Przewidywany termin publikacji rozporządzenia określono na III kwartał 2024 r. (jm)

Komentuj
Testy pojazdów autonomicznych w noweli ustawy – Prawo o ruchu drogowym
27 lutego 2024 | 0

Testy pojazdów autonomicznych w noweli ustawy – Prawo o ruchu drogowym
(PIXABAY)

W dniu wczorajszym w Wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów pod pozycją UD17 odnotowano projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw [kliknij]. Ustawa umożliwi testowanie pojazdów oraz przedmiotów ich wyposażenia lub części na drogach publicznych. Autorami noweli jest Ministerstwo Infrastruktury. Odpowiedzialnym za przygotowanie noweli jest Paweł Gancarz . podsekretarz stanu w resorcie. Planowany termin przyjęcia proponowanej ustawy przez Radę Ministrów określono na I kwartał 2025 r.

Cele projektu. Jak się dowiadujemy z opublikowanego uzasadnienia celem projektu jest dostosowanie przepisów prawa do postępującej w sektorze transportowym rewolucji technologicznej związanej z automatyzacją funkcji kierowania i kontroli nad pojazdami. Mając na uwadze postępy w projekcie „Polska droga do automatyzacji transportu drogowego” oraz zadania Centrum Kompetencji Pojazdów Autonomicznych i Połączonych - prowadzonych przez Ministerstwo Infrastruktury - został opracowany projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym, umożliwiający testowanie pojazdów oraz przedmiotów ich wyposażenia lub części na drogach publicznych. Przyspieszenie ewolucji zmierzającej do autonomizacji transportu wymaga dostosowania prawa oraz umożliwienia bezpiecznego wdrożenia do ruchu drogowego coraz powszechniej dostępnych na rynku innowacji, bez pogorszenia warunków bezpieczeństwa. Kierowane do całego rządu, np. w ramach inicjatywy deregulacyjnej „Impuls dla Biznesu” oraz bezpośrednio do Ministerstwa Infrastruktury postulaty przedsiębiorców dotyczące automatyzacji transportu drogowego, wskazują w pierwszej kolejności na potrzebę pilnej zmiany przepisów w zakresie testowania pojazdów autonomicznych. Obowiązujące w tym obszarze od 2018 r. zasady (przepisy art. 65k – 65n ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym Dz. U. z 2023 r. poz. 1047, z późn. zm.) okazują się niewystarczające i w powszechnej opinii, poprzez swoją restrykcyjność, blokują rozwój inicjatyw związanych z automatyzacją. Mające siedzibę w Polsce podmioty badawcze i przedsiębiorstwa produkujące nowoczesne systemy do pojazdów samochodowych wskazują na brak możliwości testowania najnowszych technologii na polskich drogach, jako na barierę swojego rozwoju także w kontekście międzynarodowym. Również eksperci w analizach dotyczących regulacji prawnych w zakresie automatyzacji zarówno w Polsce, jak i innych państwach Unii Europejskiej oraz w prawie międzynarodowym, zważywszy na przeprowadzone badanie opinii publicznej, zrealizowane na zlecenie MI w latach: 2019-2021 w ramach projektu strategicznego „Polska droga do automatyzacji transportu drogowego”, wskazują na potrzebę wprowadzenia zmian w przepisach regulujących wykorzystanie pojazdów autonomicznych w Polsce. Zidentyfikowana przez ekspertów potrzeba dotyczy w szczególności zmiany obowiązującego prawa w zakresie prowadzenia testów oraz wprowadzenia rozwiązań prawnych pozwalających na przewidywany rozwój ruchu zautomatyzowanego i autonomicznego na polskich drogach. Niezbędna jest zatem zmiana obecnie obowiązujących przepisów regulujących prace badawcze nad pojazdami autonomicznymi w warunkach drogowych oraz stworzenie podstawy prawnej do stopniowego wprowadzania pozostałych zmian umożliwiających ewolucyjną automatyzację transportu drogowego w Polsce, zgodnie z postępem technologicznym.

Proponowane rozwiązania. W przywołanym Wykazie znajdujemy informację o najważniejszych proponowanych zmian. Należą do nich:

1. Zmiana definicji pojazdu autonomicznego w celu umożliwienia prowadzenia testów niezależnie od stopnia automatyzacji pojazdu.

2. Wprowadzenie obowiązku poprzedzania testów na drogach publicznych testami w ruchu poza drogami publicznymi.

3. Uzależnienie wydania zezwolenia na prowadzenie testów m.in. od zaświadczenia potwierdzającego przeprowadzenie testów na torze badawczym.

4. Uzależnienie wydania zezwolenia na prowadzenie testów m.in. od posiadania dedykowanego obowiązkowego ubezpieczania odpowiedzialności cywilnej podmiotu prowadzącego testy produktów, podzespołów lub części na drodze publicznej za szkody powstałe w związku ze zdarzeniami niepożądanymi podczas przeprowadzanych testów.

5. Doprecyzowanie obowiązków organizatora badań i nałożenie na niego odpowiedzialności karnej, cywilnej lub administracyjnej w zależności od popełnionego czynu niedozwolonego podczas udziału w testach.

6. Wprowadzenie zamkniętego katalogu danych wymaganych do udzielenia zezwolenia oraz doprecyzowanie katalogu przesłanek odmowy udzielenia oraz cofnięcia lub zawieszenia zezwolenia na prowadzenie testów.

7. Rezygnacja z wymogu posiadania decyzji o profesjonalnej rejestracji pojazdów przez podmiot prowadzący testy na rzecz wymogu złożenia odpowiednich oświadczeń wynikających z przepisów o profesjonalnej rejestracji pojazdów, tj. umożliwienie prowadzenia testów w oparciu o pojazdy wcześniej zarejestrowane.

8. Zastąpienie obowiązku konsultacji z mieszkańcami gminy terminu i trasy prowadzonych testów obowiązkiem informowania mieszkańców o prowadzonych testach.

Powyższe zmiany mogą generować również potrzebę wprowadzenia zmian w innych aktach prawnych będących we właściwości m.in. Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji i Ministra Sprawiedliwości oraz Ministra Finansów - oceniają autorzy wpisu. 12 stycznia br. w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ odbyła się debata pt.: „POJAZDY AUTONOMICZNE „ZIEMIĄ OBIECANĄ” BRD?”, wówczas też mówiliśmy o potrzebie przyspieszenia zmian legislacyjnych - zachęcamy do lektury. (jm)

Komentuj
RPO o wznowieniu postępowania mandatowego
26 lutego 2024 | 0

RPO o wznowieniu postępowania mandatowego
Dr hab. Marcin Wiącek, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, Rzecznik Praw Obywatelskich VIII kadencji (fot. Biuro RPO)

Rzecznik Praw Obywatelskich skierował do ministra sprawiedliwości pismo, w którym upomina się o możliwość wznawiania postępowania mandatowego. Na początek przywołajmy ważną uwagę: dziś nie ma możliwości uchylenia prawomocnego mandatu karnego, gdy przy jego wymierzaniu funkcjonariusz dopuścił się rażącego naruszenia prawa. Czy i dlaczego powinno to być możliwe?

Jak się informuje Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, do Biura wpływają postulaty zmiany art. 101 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia w zakresie podstaw wznowienia postępowania mandatowego. Głosi on: ”Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. Uchylenie następuje na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu lub z urzędu”. Jest on dziś wyłączną podstawą prawną wzruszenia prawomocnego mandatu karnego. Do postępowania mandatowego nie stosują się bowiem ani środki odwoławcze (apelacja i zażalenie), ani nadzwyczajne środki zaskarżenia (kasacja i wznowienie postępowania). Tylko odmowa przyjęcia mandatu otwiera możliwość przedstawienia przez obwinionego przed sądem wszystkich okoliczności zdarzenia świadczących na jego korzyść. W tym sensie przepisy postępowania mandatowego nie pozbawiają prawa do sądowej kontroli stanu faktycznego będącego podstawą mandatu. Powstaje jednak pytanie, czy przyjmując mandat, obywatel rezygnuje z możliwości zakwestionowania przed sądem podstawy faktycznej jego wydania.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TK, prawo do sądu (art. 45 Konstytucji) obejmuje w szczególności: prawo dostępu do sądu, tj. prawo do uruchomienia postępowania przed sądem, prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej, zgodnie z wymogami sprawiedliwości i jawności oraz prawo do wyroku sądowego, tj. do uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd w rozsądnym terminie. Art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 78 Konstytucji RP ustanawiają standard konstytucyjny prawa do zaskarżania orzeczeń wydawanych przez sądy. Nie jest to jednak równoznaczne z możliwością kwestionowania każdego rozstrzygnięcia sądowego przed sądem wyższej instancji. Konstytucja nakazuje jedynie, aby strona postępowania dysponowała prawem do kwestionowania orzeczenia sądowego w ogóle.

Przyjmując mandat, wnioskodawca nie skorzystał z prawa do sądu. Nie może to jednak oznaczać wyłączenia prawa obywatela do skorzystania z prawa do sądu jako organu kontrolującego akty innych organów władzy publicznej, godzących w konstytucyjne prawa i wolności jednostki. Przyjęcie mandatu nie powinno się zaś wiązać się z pozbawieniem prawa do sądowej kontroli decyzji organu pozasądowego o mandacie.

W art. 101 k.p.s.w. brakuje zatem przesłanki wskazanej w art. 540 § 1 pkt 1 k.p.k., którą na potrzeby art. 101 k.p.s.w. należałoby ująć tak: „w związku z nałożeniem grzywny dopuszczono się czynu zabronionego, a istnieje uzasadniona podstawa do przyjęcia, że mogło to mieć wpływ na treść prawomocnego mandatu karnego”. Brakuje również przesłanki wskazanej w art. 540 § 2 pkt a in principio k.p.k., którą na potrzeby art. 101 k.p.s.w. należałoby ująć tak: „po uprawomocnieniu się mandatu karnego ujawnią się nowe fakty lub dowody wskazujące na to, że ukarany nie popełnił czynu”.

Uzupełnienie art. 101 k.p.s.w. o takie przesłanki wznowieniowe zapewni realizację prawa do sądowej kontroli nałożenia mandatu z art. 45 ust. 1 Konstytucji. Wystarczy, aby sądom zagwarantowano kompetencję do ostatecznej weryfikacji rozstrzygnięcia.

Na „prawo do sądu" w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP składają się bowiem dwa prawa: prawo do sądowego wymiaru sprawiedliwości oraz prawo do sądowej ochrony jednostki przed arbitralnością władzy. Z tak rozumianym prawem do sądu skorelowane są dwie funkcje sądów: funkcja wymiaru sprawiedliwości, w ramach której merytorycznie rozstrzygają sprawę oraz funkcja ochrony prawnej jednostki, w ramach której kontrolują akty organów władzy publicznej godzące w konstytucyjnie gwarantowane prawa i wolności.

Należy zaznaczyć, że art. 101 k.p.s.w. jest niezgodny z art. 78 Konstytucji RP. Norma ta nie wymaga, aby rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne zapadało w postępowaniu sądowym. Nie wymaga też, by rozstrzygnięcie organu pozasądowego musiało być poddane kontroli dwóch instancji sądowych. Wymaga jednakże, aby rozstrzygnięcie organu pozasądowego zostało poddane kontroli sądowej (wyrok TK z 12 maja 2003 r., SK 38/02).

Obecne brzmienie art. 101 k.p.s.w. narusza zatem standardy wynikające z art. 78 w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji. Uniemożliwia bowiem zaskarżenie decyzji organu pozasądowego o  mandacie do sądu sprawującego nadzór judykacyjny nad działalnością tego organu w zakresach:  kontroli podstawy faktycznej; popełnienia czynu przez ukaranego oraz czy w związku z nałożeniem grzywny dopuszczono się czynu zabronionego, a istnieje uzasadniona podstawa do przyjęcia, że mogło to mieć wpływ na treść prawomocnego mandatu karnego.

W Biurze RPO toczy się sprawa, w której ramach w sierpniu 2023 r. RPO wystąpił do MSWiA na tle odpowiedzi Komendanta Stołecznego Policji. Chodzi o ujawnienie w styczniu 2023 r. dokonywania pomiarów prędkości przy użyciu laserowych mierników po wygaśnięciu ważności ich legalizacji. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego KPP przeprowadzili od 9 lutego 2021 r. do 4 września 2022 r. 75 kontroli przy użyciu mierników prędkości bez ważnych świadectw legalizacji. Było to naruszenie art. 8 ust. 1 pkt 2 Prawa o miarach i zarazem wykroczenie z art. 26 ust. 1 pkt 2 tej ustawy. W wyniku tych kontroli nałożono grzywny w drodze mandatu karnego na 75 osób.  

Rzecznik wskazywał wtedy, że w art. 101 k.p.s.w. brakuje rozwiązania, które umożliwiłoby uchylenie prawomocnego mandatu w takiej sytuacji lub gdy przy wymierzaniu mandatu funkcjonariusz dopuścił się innego rażącego naruszenia prawa, jeśli mogło mieć istotny wpływ na przebieg postępowania mandatowego.

MSWiA odpowiedziało, że problem nie dotyczy wyłącznie funkcjonariuszy Policji, ale również innych organów uprawnionych do używania różnego rodzaju przyrządów lub urządzeń kontrolno-pomiarowych i prowadzenia postępowania mandatowego (np. straże gminne, funkcjonariuszy Straży Granicznej, strażaków Państwowej Straży Pożarnej, inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego czy służb  ochrony środowiska). Minister dodał, że rozważenie możliwości  zmiany art. 101 k.p.s.w. pozostaje w kompetencji Ministra Sprawiedliwości, który zapewnia przygotowywanie projektów kodyfikacji prawa cywilnego, w tym rodzinnego, oraz prawa karnego.

RPO zwraca się do MS o zainicjowanie prac legislacyjnych w celu rozszerzenia zakresu zastosowania art. 101 k.p.s.w. o sytuacje, gdy „w związku z nałożeniem grzywny dopuszczono się czynu zabronionego, a istnieje uzasadniona podstawa do przyjęcia, że mogło to mieć wpływ na treść prawomocnego mandatu karnego" oraz o sytuacje, gdy „po uprawomocnieniu się mandatu karnego ujawnią się nowe fakty lub dowody wskazujące na to, że ukarany nie popełnił czynu".

- Należy zatem rozważyć, czy przepisy nie powinny być tak zmienione, aby gwarantowały możliwość uchylenia prawomocnego mandatu karnego w opisanej sytuacji – napisał RPO Marcin Wiącek do ministra Adama Bodnara.

Komentuj
Po pierwsze prawo jazdy z automatyczną skrzynią biegów
23 lutego 2024 | 0

Po pierwsze prawo jazdy z automatyczną skrzynią biegów
(fot. PIXABAY)

We Francji 18 lutego br. w Dzienniku Ustaw opublikowano Dekret z dnia 15 lutego, który wprowadza prawo do natychmiastowego dostępu do szkoleń z manualnej skrzyni biegów dla posiadaczy uprawnień do kierowania pojazdami z automatyczną skrzynią biegów (obowiązywanie od 1 marca br.). Jak komentują eksperci celem zmian jest zachęta młodych ludzi do robienia prawa jazdy pojazdem wyposażonym w automatyczną skrzynię biegów.

Dekret z dnia 15 lutego 2024 r. opublikowany w Dzienniku Ustaw z dnia 18 lutego 2024 r. znosi trzymiesięczny okres, który wcześniej był wymagany od kierowców posiadających prawo jazdy na automatyczną skrzynię biegów (kod B78) z powodów innych niż medyczne, aby mogli odbyć 7-godzinne szkolenie do kierowania pojazdem wyposażonym w manualną skrzynię biegów. Środek ten, ogłoszony 17 lipca 2023 r. w środku nr 3 Międzyresortowego Komitetu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, stanowi nową cegiełkę w ewolucji prawa jazdy.

- Środek ten ma na celu zachęcenie młodych ludzi do robienia prawa jazdy pojazdem wyposażonym w automatyczną skrzynię biegów. Rzeczywiście, w ramach transformacji ekologicznej, pojazdy spalinowe wyposażone w manualną skrzynię biegów odnotują spadek udziału na rzecz pojazdów hybrydowych lub elektrycznych, wyposażonych w automatyczną skrzynię biegów. Będzie to miało zatem wpływ na szkolenie w zakresie prawa jazdy – czytamy w komentarzach odnoszących się do oczekującej nowelizacji.

Nauka jazdy pojazdem wyposażonym w automatyczną skrzynię biegów jest mniej trudna niż w przypadku manualnej skrzyni biegów, ponieważ pozwala od razu skupić się na otoczeniu i napotkanych sytuacjach na drodze, nie martwiąc się o sterowanie pojazdem (zmiany biegów). We Francji szkolenie na prawo jazdy z automatyczną skrzynią biegów obejmuje minimum 13 godzin nauki jazdy w porównaniu do 20 godzin w przypadku prawa jazdy z manualną skrzynią biegów. Pomaga to obniżyć całkowity koszt szkolenia. Ewoluuje również treść 7-godzinnego szkolenia. Tym samym czas trwania szkolenia na symulatorze jazdy, który wcześniej był ograniczony do jednej godziny, jest podwojony. Kolejną zmianą jest to, że nie trzeba już czekać na wydanie prawa jazdy, aby móc prowadzić pojazd z manualną skrzynią biegów: wystarczy świadectwo prawa jazdy i zaświadczenie o zdolności do kierowania pojazdem.

Udział egzaminów na prawo jazdy z automatyczną skrzynią biegów we Francji w ostatnich latach stale rósł. Z 1% w 2015 r. do 14% w 2022 r. (tj. 219 789 z ogólnej liczby 1 577 355 praw jazdy kategorii B). W 2023 roku 28% posiadaczy "automatycznego" prawa jazdy ukończyło 7-godzinne szkolenie w zakresie jazdy z manualną skrzynią biegów. (jm)

Komentuj
Zmiany także w ustawie – Prawo o ruchu drogowym
23 lutego 2024 | 0

Zmiany także w ustawie – Prawo o ruchu drogowym
Różnicę między zastawem rejestrowym a zwykłym stanowi przede wszystkim to, że strony umowy zastawniczej mogą postanowić, aby zastawiony przedmiot pozostawić osobie, która go zastawiła. Ma ona zatem możliwość korzystania z niego, mimo tego, że zabezpiecza roszczenie wierzyciela (1996.149.703 t.p.) [kliknij] (fot. screen)

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów opublikowała pod numerem UD13 Wykazu prac legislacyjnych opublikowała informację o projekcie ustawy o zmianie ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów oraz ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Projekt jeszcze w listopadzie ub.r. poddano ustaleniom i konsultacjom.

Numerem UD13 w Wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów oznaczona została informacja o pracach nad projektem ustawy o zmianie ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów oraz ustawy - Prawo o ruchu drogowym [kliknij]. W listopadzie informowaliśmy o prowadzonych uzgodnieniach i konsultacjach [kliknij]. Celem planowanego projektu jest regulacja dotycząca zastawu rejestrowego. Jak przypominają autorzy regulacji - zastaw rejestrowy do obowiązującego porządku prawnego został wprowadzony poprzez ustawę z dnia 6 grudnia 1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów (1996.149.703 t.p. [kliknij] 2018.2017 t.j. [kliknij]). Wskazana ustawa reguluje ustanawianie, przeniesienie i wygaśnięcie zastawu rejestrowego, przedmiot tego zastawu, prawa i obowiązki zastawcy i zastawnika, zbieg zastawu rejestrowego z innym ograniczonym prawem rzeczowym, zaspokajanie zastawnika oraz prowadzenie rejestru zastawów. Ustawodawca po ponad ośmioletnim obowiązywaniu ustawy dokonał oceny rezultatów jej funkcjonowania wprowadzając od 11 stycznia 2009 r. zmiany przepisów mające na celu uproszczenie postępowania rejestrowego przez ograniczenie sądowego badania wniosków o wpis. Wprowadzony wówczas i aktualnie obowiązujący art. 18a ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów przewiduje możliwość działania sądu z urzędu. Przepis ten miał na celu oczyszczenie rejestru zastawów z tych wpisów, co do których strony nie wykazują żadnego zainteresowania, a jednocześnie brak jest procesowej możliwości przymuszenia zastawcy lub zastawnika do złożenia wniosku o wykreślenie zastawu. Termin 20 lat został przyjęty po ustaleniu, że w praktyce największa liczba umów zastawniczych dotyczy okresu 60 miesięcy (5 lat) i są one przedłużane w trybie art. 18 o dalsze 5 lat. Ponadto dodano do art. 41 ust. 2b, który miał na celu uproszczenie obiegu korespondencji przyjmując, że decydującym będzie każdy adres wskazany przez strony (nawet jeżeli nie został wpisany do rejestru), gdyż przepis przewiduje skutek dla samego faktu „powiadomienia” sądu. Wprowadzona regulacja znacznie przyspieszyła postępowanie sądowe, gdyż brak stosownego przepisu sankcjonował praktykę stron braku powiadamiania sądu o zmianie adresu po wpisaniu zastawu. W uzasadnieniu zapisano także: - Aktualnie sądy rejestrowe stoją przed koniecznością dokonania wykreślenia kilkuset tysięcy zastawów rejestrowych wpisanych dwadzieścia lat temu pod rządami pierwotnej regulacji, która nie przewidywała obowiązku powiadamiania sądu o zmianie adresu. Art. 41 ust. 2b został wprowadzony do porządku prawnego od 11 stycznia 2009 r. nie znajdzie zatem zastosowania do zastawów wpisywanych przed tą datą. Konsekwencją upływu ustawowego terminu będzie powinność po stronie sądu doręczenia postanowienia o wykreśleniu pomimo, że wykreślenie ma charakter deklaratoryjny i jedynie porządkowy, zastaw wygasał bowiem z mocy prawa po upływie 20 lat od momentu dokonania wpisu do rejestru.

Informując o przyczynach i potrzebie rozwiązań planowanych w projekcie wskazano, że w praktyce tak długi upływ czasu może rodzić szereg problemów uniemożliwiających skuteczne wykreślenie wygasłych zastawów np. w sytuacji śmierci strony lub zmiany jej adresu i niepowiadomienia o tym fakcie sądu, w przeważającej liczbie przypadków albo ograniczone albo wręcz niemożliwe będzie przez sąd doręczenie odpisów postanowień o wykreśleniu. Konsekwencją powyższego będzie zawieszenie lub umorzenie postępowania bez osiągnięcia zamierzonego rezultatu. Istotą rozwiązań planowanych w projekcie, w tym proponowane środki realizacji rekomendowane przez Ministra Sprawiedliwości rozwiązanie polega na uznaniu wygasłego zastawu rejestrowego za wykreślony po upływie dwudziestu lat od chwili wpisu, chyba że strony postanowią o utrzymaniu zastawu na czas dalszy, nie dłuższy niż dziesięć lat i do rejestru zostanie złożona zmiana umowy zastawniczej.

Zaproponowana regulacja spowoduje konieczność przejrzenia przez orzeczników wszystkich akt rejestrowych zastawów (w oparciu o listę generowaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości, przedstawianą kierownikom sekretariatów sądów rejestrowych), w których upływ czasu spowodował wygaśnięcie zastawu rejestrowego ex lege. Po ustaleniu, że strony nie złożyły do sądu rejestrowego zmiany (aneksu) umowy zastawniczej orzecznik wyda zarządzenie o konieczności dokonania w systemie teleinformatycznym, w którym prowadzony jest rejestr zastawów, adnotacji informującej, że zastaw wygasł i uznaje się go za wykreślony z mocy prawa. Projektowany art. 41 ust. 2aa przewiduje, że zarządzenie to będzie inicjowało stosowną zmianę w tym systemie. Po dokonaniu adnotacji, z systemu teleinformatycznego, drukowane będzie zaświadczenie potwierdzające ten fakt. Zaświadczenie to będzie przedstawiane orzecznikowi celem sprawdzenia przez niego prawidłowości dokonania adnotacji i następnie dołączane do właściwych do akt rejestrowych. W konsekwencji zastaw taki nie będzie funkcjonował w obrocie prawnym, nie będzie ujawniany na odpisach i zaświadczeniach wydawanych przez Centralną informację o zastawach rejestrowych. Zawiadomienie uczestnika postępowania o fakcie i treści dokonanej czynności o wykreśleniu zastawu zgodnie z treścią art. 41 ust. 2b nie będzie konieczne z uwagi na przyjęcie konstrukcji uznania go za wykreślony na skutek upływu ustawowych terminów i braku inicjatywy stron zmierzających do jego przedłużenia. Uznanie zastawu rejestrowego za wykreślony będzie następować z mocy prawa. Takie uznanie będzie bezpośrednio skutkiem działania przepisów prawa, a więc nie będzie wymagało wydawania orzeczenia przez sąd i dokonywania wpisu w rejestrze. W systemie teleinformatycznym, w którym prowadzony jest rejestr zastawów będzie dokonywana adnotacja, że zastaw wygasł i uznaje się go za wykreślony z przyczyn, o których mowa w art. 18a.

Organem odpowiedzialnym za opracowanie projektu jest Ministerstwo Sprawiedliwości. Zaplanowany termin przyjęcia projektu przez Rady Ministrów to III kwartał 2024 r. (jm)

Komentuj
Ministerstwo wobec spadku liczby biegłych
22 lutego 2024 | 0

Ministerstwo wobec spadku liczby biegłych
Arkadiusz Myrcha, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości (fot. mat. prasowe)

Poseł Wojciech Król zaadresował do ministra sprawiedliwości interpelację poselską w sprawie biegłych sądowych, a dokładnie wynagrodzeń biegłych sądowych. Opowiedział Arkadiusz Myrcha, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Kwestia bardzo ważna, jak ważna jest jakość ekspertyz przygotowywanych przez przedstawicieli tej grupy ekspertów w różnych kwestiach. Resort podjął prace legislacyjne.

Do posła zgłosiła się grupa biegłych sądowych, jak wskazywali, wynagrodzenia, a także czas oczekiwania na ich wypłaty, nie zachęcają do pracy w zawodzie, czego skutkiem jest spadek ilości osób wydających opinie w sporach sądowych. Według przekazanych informacji, planowane są podwyżki, natomiast mają dotyczyć wyłącznie spraw karnych. I parlamentarzysta zapytał: - Czy ministerstwo planuje zmiany w wynagrodzeniach dla biegłych sądowych? W jakim czasie takie zmiany mogłyby nastąpić?

W imieniu resortu odpowiedział Arkadiusz Myrcha, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, który pisze: - Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowiska biegłych oraz mając na względzie fakt wieloletniego braku rewaloryzacji stawek wynagrodzeń dla biegłych wszczęte zostały w Ministerstwie Sprawiedliwości prace legislacyjne nad wydaniem dwóch rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości odpowiednio:

- w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu dokumentowania wydatków niezbędnych dla wydania opinii w postępowaniu cywilnym (B791) [kliknij];

- w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu dokumentowania wydatków niezbędnych dla wydania opinii w postępowaniu karnym (B792) [kliknij].

Projekty te zostały zamieszczone na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji w zakładce Rządowy Proces Legislacyjny odpowiednio pod adresem internetowym: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12379200 https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12379201

Projektowane przepisy przewidują podwyższenie stawek wynagrodzeń dla biegłych oraz taryf zryczałtowanych o 30,49% w stosunku do obecnie obowiązujących. W tym miejscu należy zaznaczyć, że wysokość stawek wynagrodzenia dla biegłych jest wprost uzależniona od kwoty bazowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Wysokość tej kwoty jest określana corocznie w ustawie budżetowej. Uchwalona w dniu 18 stycznia 2024 r. ustawa budżetowa utrzymała wysokość kwoty bazowej z 2023 r., czyli 1789,42 zł. Projektowane rozporządzenia zostały również poddane uzgodnieniom, w wyniku których nadesłano szereg uwag, które podlegały rozpatrzeniu i wyjaśnieniu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Obecnie projekty zostały skierowane do Rządowego Centrum Legislacji w celu zwolnienia, albo rozpatrzenia przez Komisję Prawniczą. Dopiero po tym etapie prac projekty będą mogły zostać przedłożone do podpisu Ministra Sprawiedliwości, a następnie do ogłoszenia w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z powyższym w chwili obecnej nie jest możliwe precyzyjne określenie terminu „podpisania” przedmiotowych rozporządzeń i co za tym idzie określenie terminu ich wejścia w życie. Jednocześnie uprzejmie informuję, że w Ministerstwie Sprawiedliwości trwają prace analityczno-koncepcyjne nad kompleksowym uregulowaniem problematyki biegłych sądowych w sposób zapewniający dostęp do wysoko wykwalifikowanego korpusu ekspertów. W związku z powyższym, na mocy zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 21 grudnia 2023 r. ustanowiono Pełnomocnika Ministra Sprawiedliwości do spraw biegłych sądowych. Wśród zadań Pełnomocnika wskazano m.in. opracowywanie propozycji i koordynację prac dotyczących statusu i działalności biegłych sądowych oraz przygotowanie wstępnych założeń do ustawy o biegłych sądowych (§ 3 zarządzenia).

Komentuj
Kryterium wieku a praktyka wydawania PKZ – wystąpienie ZPOSK i stanowisko Ministerstwa Infrastruktury
20 lutego 2024 | 0

Kryterium wieku a praktyka wydawania PKZ – wystąpienie ZPOSK i stanowisko Ministerstwa Infrastruktury
Kamil Pijanowski, członek Zarządu Związku Pracodawców Ośrodków Szkolenia Kierowców, kierownik Ośrodka Szkolenia Kierowców LITWIŃSKI Akredytowany Ośrodek Szkoleniowy (fot. Jolanta Michasiewicz)

- Niestety, od wielu lat spotykamy się z nadinterpretacją prawną przepisów przez organy uprawnione do wydawania PKZ osobom, które nie spełniają kryterium wiekowego określonego dla prawa ubiegania się o uprawnienia do kierowania pojazdami – zwraca uwagę Kamil Pijanowski, członek Zarządu Związku Pracodawców Ośrodków Szkolenia Kierowców w Tęgoborzu. W załączeniu wystąpienie do resortu infrastruktury oraz stanowisko Departamentu Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury.

Niestety, od wielu lat spotykamy się z nadinterpretacją prawną przepisów przez organy uprawnione do wydawania Profilu Kierowcy Zawodowego (PKZ) osobom, które nie spełniają kryterium wiekowego określonego dla prawa ubiegania się o uprawnienia do kierowania pojazdami. Przepisy ustawy o transporcie drogowym nie określają wymaganego wieku przystąpienia do kwalifikacji wstępnej lub kwalifikacji wstępnej przyspieszonej. Co więcej, uczestnictwo w takim szkoleniu nie jest powiązane z potrzebą posiadania uprawnień do kierowania pojazdem określonej kategorii. Pozostańmy jedynie na płaszczyźnie oceny tego zapisu w granicach prawa, a nie zagadnienia szkoleniowego. Ustawa o transporcie drogowym w art. 39a ust 1 określa wymagania wiekowe jedynie w kontekście zatrudnienia kierowcy, a nie jego szkolenia. Tym samym nie daje podstaw do odmowy wydania PKZ osobom, które - zdaniem urzędnika starostwa - „nie spełniają kryterium wiekowego”.

Powszechną praktyką jest wydawanie takiej decyzji w formie ustnej lub odmowy przyjęcia składanych dokumentów co uniemożliwia stronie złożenie odwołania, gdyż nie istnieje decyzja odmowna na piśmie. Osoba ubiegająca się o PKZ winna żądać w takim wypadku odmowy na piśmie, a w razie nieskuteczności żądania kierować skargę na czynności urzędnicze. Zgodnie z ustawą z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego osoba niezadowolona z rozstrzygnięcia sprawy przez starostę może w trakcie postępowania administracyjnego występować ze środkami odwoławczymi do właściwego terenowo Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw może być też przedmiotem skargi do właściwego organu określonego w tej ustawie.

Na zapytanie Związku Pracodawców Ośrodków Szkolenia Kierowców Departament Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury udzielił odpowiedzi w tym temacie (tekst poniżej). Pomimo, że - jak zaznaczono w przywołanym piśmie -„Ww. organ (starostwo) jest również uprawniony do dokonania wykładni prawa w danej indywidualnej sprawie jako organ stosujący prawo. (…) Jednocześnie pragnę zastrzec, że przedstawione stanowisko nie stanowi interpretacji obowiązującego prawa ani wiążącej wykładni prawa, a jedynie pogląd Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury na sprawę.” Może stanowić istotny argument w rozstrzyganiu problemu lub posłużyć do uzasadnienia odwołania od niekorzystnej decyzji starostwa.

Z poważaniem Kamil Pijanowski,

członek Zarządu Związku Pracodawców Ośrodków Szkolenia Kierowców

Związek Pracodawców OSK, pismo do Ministerstwa Infrastruktury – 18.01.2024

Stanowisko Departamentu Transportu Drogowego

Ministerstwo Infrastruktury odpowiedź na wystąpienie Związku Pracodawców OSK – 14 luty 2024 r.

Komentuj
Resort w sprawie kar dla diagnostów
16 lutego 2024 | 0

Resort w sprawie kar dla diagnostów
Paweł Gancarz podsekretarz dtanu w Ministerstwie Infrastruktury (fot. mat. prasowe Ministerstwa Infrastruktury)

Posłanka Krystyna Sibińska zapytała ministra infrastruktury czy wobec diagnostów samochodowych nie należy wprowadzić gradacji kar, aby za drobne błędy, które zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego, nie byli karani pozbawieniem uprawnień zawodowych na 5 lat. Odpowiedzi udzielił wiceminister Paweł Gancarz.

Propozycja gradacji kar. Krystyna Sibińska w imieniu organizacji diagnostów samochodowych skierowała interpelację poselską do ministra infrastruktury [kliknij]. Przywołując ocenę, iż niesprawiedliwe jest, aby pozbawiać tę grupę zawodową uprawnień zawodowych na okres 5 lat w przypadku stwierdzenia choćby najmniejszego i drobnego uchybienia podczas wykonywania przez nich swoich codziennych obowiązków, które - jak podkreśla - nie ma żadnego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Przykładowym uchybieniem jest błąd literowy w numerze identyfikacyjnym VIN, czy niedopatrzenie polegający na braku regulacji ciśnienia w ogumieniu kontrolowanego pojazdu. Zostało postawione pytanie: - Czy wobec diagnostów samochodowych nie należy wprowadzić gradacji kar, aby za drobne błędy, które nie zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego, nie byli karani pozbawieniem uprawnień zawodowych na okres 5 lat?

Stanowisko resortu infrastruktury. Odpowiadając Paweł Gancarz wiceminister infrastruktury, przypomina, iż zgodnie z art. 84 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stacji kontroli pojazdów stwierdzono przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania lub wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Starosta prowadzi zatem postępowanie administracyjne w sprawie cofnięcia uprawnień diagnosty i wydaje decyzję jako organ I instancji. Uwzględniając opinie środowiska diagnostów oraz przykłady cofania uprawnień w przypadku popełnienia przez diagnostów przewinień „mniejszej wagi”, a także minimalne wymagania jakie nakłada na organ nadzoru załącznik V do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/45/UE z dnia 3 kwietnia 2014 r. w sprawie okresowych badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz uchylającej dyrektywę 2009/40/WE (Dz. Urz. UE L 127 z 29.04.2014 r., str. 51, z późn. zm.) wiceminister informuje: - Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (UC48), w którym zostały zaproponowane zmiany przepisów dotyczących sankcji nakładanych na diagnostów. Należy podkreślić, że projekt wyżej wymienionej ustawy zakładał enumeratywny katalog przesłanek umożliwiających cofnięcie uprawnienia diagnosty do przeprowadzania badań technicznych. Zgodnie z założeniami projektu organ nadzoru, oprócz ww. cofnięcia uprawnienia, mógłby w określonych przypadkach wydać postanowienie o obowiązku usunięcia przez diagnostę w wyznaczonym terminie stwierdzonych nieprawidłowości lub obowiązku ukończenia przez diagnostę w terminie 3 miesięcy od dnia wydania postanowienia dodatkowych warsztatów doskonalenia zawodowego, a także zawiesić i przywrócić uprawnienie diagnosty do przeprowadzenia badań technicznych pojazdów w drodze decyzji administracyjnej przy popełnieniu przewinień mniejszej wagi. Ponowne uprawnienie do przeprowadzania badań technicznych pojazdów diagnosta mógłby uzyskać po upływie 2 lat od dnia, w którym – zgodnie z proponowanymi rozwiązaniami – Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego cofnął uprawnienia diagnosty do przeprowadzania badań technicznych.  Uprzejmie informuję, że projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk 2540) nie został rozpatrzony przez podkomisję nadzwyczajną do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk 2540) w ramach IX kadencji Sejmu, a w konsekwencji projekt ustawy podlegał dyskontynuacji prac parlamentu. Należy dodać, że Minister Infrastruktury podejmował jeszcze wcześniej próbę wprowadzenia zmian w przepisach dotyczących m.in. cofania uprawnień diagnosty do przeprowadzania badań technicznych w ramach procedowanego w latach 2015-2018 projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (UC65), który wprowadzał gradację kar w zależności od charakteru i wagi przewinienia. Projekt ustawy określał przypadki, w których Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego zawiesza, jak również cofa uprawnienia diagnosty do przeprowadzania badań technicznych.

Ponadto dowiadujemy się, iż niezależnie od powyższego w Ministerstwie Infrastruktury są prowadzone analizy mające na celu ocenę zasadności podjęcia prac legislacyjnych nad projektem ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, który dokona zmiany przepisów dotyczących systemu badań technicznych pojazdów, w tym uprawnień diagnosty do przeprowadzenia badań technicznych pojazdów. O decyzjach w zakresie regulacji podniesionych kwestii będziemy informowali. (jm)

Komentuj
Wraca projekt zmian w stacjach badań technicznych pojazdów
15 lutego 2024 | 0

Wraca projekt zmian w stacjach badań technicznych pojazdów
(fot. PIXABAY)

Wczoraj w wykazie Rządowego Procesu Legislacyjnego pod nr 6 [kliknij] utworzona została informacja o projektowanym rozporządzeniu Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do stacji przeprowadzających badania techniczne pojazdów. Przypomnijmy projekt wcześniejszy nr 347 wykazu [kliknij], bo z 27 listopada 2023 r., został wycofany.

Z datą 7 lutego 2024 r. do uzgodnień trafił otwarty projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do stacji przeprowadzających badania techniczne pojazdów. Minister infrastruktury wystosował zaproszenie do udziału w konferencji uzgodnieniowej dotyczącej projektu, tę zaplanowano na 16 lutego. Uczestnicy otrzymali zestawienie zgłoszonych uwag w ramach konsultacji publicznych. Zaproszono przedstawicieli Związku Pracodawców Stacji Kontroli Pojazdów, Warszawskiego Stowarzyszenia Stacji Kontroli Pojazdów, Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego, Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Stacji Kontroli Pojazdów oraz Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Diagnostów Samochodowych.

Przedstawiony tekst projektu opatrzono data 16 stycznia 2024 r. Umożliwia on przeprowadzanie badań technicznych ciągników rolniczych oraz ciągników gąsienicowych o maksymalnej prędkości konstrukcyjnej nieprzekraczającej 40 km/h, a także przyczep przeznaczonych do łączenia z tymi pojazdami na stanowisku zewnętrznym podstawowej stacji kontroli pojazdów. (jm)

Komentuj
NIK sprawdzi realizację obowiązków w zakresie wydawania rozporządzeń ministra infrastruktury w latach 2016-2022
9 lutego 2024 | 0

NIK sprawdzi realizację obowiązków w zakresie wydawania rozporządzeń ministra infrastruktury w latach 2016-2022
(fot. mat. prasowe)

Sejmowa Komisja Infrastruktury uchwaliła propozycję tematów kontroli do planu pracy Najwyższej Izby Kontroli na 2025 rok. Na liście m.in. propozycja kontroli procesu realizacji przez ministra infrastruktury obowiązków w zakresie wydawania rozporządzeń w latach 2016-2022 oraz kontrola przygotowania i realizacji programu „”Bezpieczny pieszy” w roku 2023”.

W dniach 7 i 8 lutego 2024 r. odbyło się posiedzenie i jego kontynuacja - sejmowej Komisji Infrastruktury. Posłowie debatowali nad propozycją tematów kontroli do planu pracy Najwyższej Izby Kontroli na 2025 rok. Lista obejmuje sześć propozycji. Wśród nich: „kontrola procesu realizacji przez ministra infrastruktury obowiązków w zakresie wydawania rozporządzeń w latach 2016-2022” czy „kontrola przygotowania i realizacji programu „Bezpieczny pieszy” w roku 2023” i inne. Drugiego dnia obrad głosowano nad zgłoszonymi tematami kontroli. Jak ogłosił przewodniczący Komisji, poseł Mirosław Suchoń - głosowało 24 posłów, głosy za oddało 19, przeciwnych było 5, nikt nie wstrzymał się od głosu. W tym samym czasie w Sejmie trwało 5. posiedzenie plenarne stąd zarządzona przerwa w obradach Komisji.

Przypomnijmy Ministerstwo Infrastruktury w latach 2016-2022 odpowiedzialne było za następujące działy administracji rządowej: transport, gospodarka morska, gospodarka wodna i żegluga śródlądowa. W latach 2015-2023 ministrem infrastruktury był Andrzej Adamczyk oraz w 2023 r. przez dwa miesiące Alvin Gajadhur. (jm)

Komentuj
Parlament Europejski: utrata uprawnień sankcjonowana w całej UE
9 lutego 2024 | 0

Parlament Europejski: utrata uprawnień sankcjonowana w całej UE
(fot. PIXABAY)

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata nad kwestiami egzekucji sankcji wobec niebezpiecznych kierowców z innego kraju Unii Europejskiej. Jak komentują media - propozycja nowych przepisów ma za cel położenie kresu bezkarności niebezpiecznych kierowców z innego kraju Unii Europejskiej i poprawić bezpieczeństwo na drogach. PE przegłosował rezolucję przewidującą zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości ze skutkiem zakazu prowadzenia pojazdów w całej UE.

W trakcie posiedzenia Parlamentu Europejskiego, które odbyło się w miniony wtorek br. europosłowie uznali, że uprawnienia do kierowania pojazdów powinny być zatrzymywane lub odbierane za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o 30 km/h, a poza obszarem zabudowanym o 50 km/h. Propozycja dotyczy także piratów zasiadających za kierownica pod wpływem alkoholu, czy tych którzy spowodowali śmiertelny wypadek drogowy. Nadto skutek tej sankcji ma dotyczyć wszystkich piratów i we wszystkich unijnych krajach, a po odebraniu uprawnień w jednym kraju w pozostałych będzie traktowany jako kierowca, który tych uprawnień nie posiada. Czyli ukarany będzie jednakowo w każdym z tych krajów. Oznacza to także, iż wymiana informacji w tej kwestii będzie działała właściwie.

Jak podkreślają komentatorzy oceny co do surowego karania piratów drogowych są podzielone: za rezolucją głosowało 372 deputowanych, przeciw - 220, a 43 wstrzymało się od głosu. Mówiąc o przyszłej dyrektywie sprawozdawca projektu, bułgarski eurodeputowany Petar Witanow stwierdził: - Jestem przekonany, że ta dyrektywa nie tylko pomoże zmniejszyć liczbę wypadków drogowych, ale także przyczyni się do zwiększenia świadomości obywateli na temat bardziej odpowiedzialnej jazdy oraz akceptowania konsekwencji łamania przepisów, niezależnie od tego, gdzie w UE prowadzimy samochód. Europosłowie zaproponowali, aby do listy poważnych wykroczeń drogowych skutkujących transgraniczną wymianą informacji o pozbawieniu prawa jazdy dodać jazdę bez ważnego prawa jazdy. Europarlament zaproponował wprowadzenie terminu dziesięciu dni roboczych dla krajów UE na wzajemne informowanie się o decyzjach dotyczących odebrania lub zawieszenia prawa jazdy oraz kolejnych 15 dni roboczych na podjęcie decyzji, czy zakaz prowadzenia pojazdów będzie obowiązywał w całej UE. Kierowca powinien zostać poinformowany o ostatecznej decyzji w ciągu siedmiu dni roboczych.

Przepisy dotyczące dyskwalifikacji kierowców są częścią pakietu bezpieczeństwa ruchu drogowego przedstawionego przez Komisję Europejską w marcu 2023 roku. Zawiera on również przepisy dotyczące transgranicznej wymiany informacji o wykroczeniach drogowych, które są obecnie przedmiotem negocjacji z Radą. Pakiet ma na celu poprawę bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg i jak największe zbliżenie się do tzw. celu zero, czyli zerowej liczby ofiar śmiertelnych w transporcie drogowym w UE do 2050 r.

Parlament zakończył zakończył procedowanie właśnie na etapie przeprowadzonego pierwszego czytania, a ponieważ Rada nie przyjęła jeszcze swojego stanowiska, nowy Parlament, który zostanie wybrany w czerwcu 2024 r., będzie kontynuował prace nad tą ustawą.

Źródło: Parlament Europejski

Komentuj
Ministerstwo o rozporządzeniu dot. pojazdów szkoleniowych i egzaminacyjnych. Wskazano datę
7 lutego 2024 | 0

Ministerstwo o rozporządzeniu dot. pojazdów szkoleniowych i egzaminacyjnych. Wskazano datę
Trwają podjęte jeszcze w 2019 r. prace nad zmianami w rozporządzeniu w sprawie zmiany rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. wprowadzono: Określono możliwość wykorzystania zespołu pojazdów przeznaczonego do nauki jazdy i egzaminowania osób w zakresie prawa jazdy kategorii C+E (fot. Jolanta Michasiewicz)

W Wykazie prac legislacyjnych ministra infrastruktury obejmującym projekty rozporządzeń 2 lutego br. pojawił się wpis (poz. 22, wykazu zaktualizowanego 5.2 br.) dotyczący projektu w sprawie zmiany rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Podstawa prawna - art. 66 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym 2023.1047, z późn. zm.). Nowy tekst nie został opublikowany. Określono - tak oczekiwany - termin wymiany pojazdów.

Nowelizacja dotyczy zmiany rozporządzenia - o czym pisaliśmy wielokrotnie (patrz wykaz źródeł poniżej) - Ministra Infrastruktury z dnia 24 grudnia 2019 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (2019.2560). W 2019 r. wydane zostało przywołane rozporządzenie, które wprowadziło zmiany w zakresie warunków dodatkowych dla pojazdu przeznaczonego do nauki jazdy i egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania w odniesieniu do kategorii prawa jazdy C+E. Rozporządzenie uchyliło w § 43 w ust. 4 pkt 10 zawierający obowiązek wykorzystania do nauki jazdy i egzaminowania w ramach prawa jazdy kategorii C+E zespołu pojazdów składającego się z samochodu ciężarowego (stosowanego do nauki jazdy i egzaminowania w ramach kategorii C) i przyczepy spełniających określone wymagania. Jednocześnie w nowym pkt 11 wprowadzono obowiązek wykorzystania w zakresie kategorii prawa jazdy C+E zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego z naczepą. Dodatkowo w ww. rozporządzeniu nowelizującym z 2019 r. wprowadzono w § 2 i § 3 dwa przepisy przejściowe, w których określono daty stosowania wprowadzonych zmian celem zapewnienia odpowiedniego czasu na dostosowanie się krajowych ośrodków szkolenia kierowców do nowych wymagań, co związane jest z koniecznością wymiany posiadanego taboru pojazdów i poniesienia znacznych wydatków na zakup ciągników siodłowych. Nowa wersja projektu rozporządzenia nie została opublikowana, więc zacytujemy wpis dokonany w przywoływanym Wykazie: „W rozporządzeniu w 2019 r. wprowadzono: 1. możliwość wykorzystania zespołu pojazdów przeznaczonego do nauki jazdy i egzaminowania osób w zakresie prawa jazdy kategorii C+E zgodnie z przepisem § 43 ust. 4 pkt 10 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, tj. wykorzystania zespołu pojazdów: samochód ciężarowy + przyczepa - do dnia 31 grudnia 2024 r., a dla ośrodków szkolenia kierowców Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej – do dnia 31 grudnia 2034 r. Przy czym możliwość ta dotyczy pojazdów, w których dowodach rejestracyjnych dokonano adnotacji urzędowej o przystosowaniu pojazdów do nauki jazdy lub egzaminu państwowego do dnia 31 marca 2020 r. 2. konieczność dostosowania zespołu pojazdów przeznaczonego do nauki jazdy i egzaminowania osób w zakresie prawa jazdy kategorii C+E do wymagań przepisu § 43 ust. 4 pkt 11, tj. konieczność posiadania zespołu pojazdów: ciągnik + naczepa - do dnia 31 grudnia 2024 r., a w przypadku ośrodków szkolenia kierowców Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej - do dnia 31 grudnia 2034 r. Mając na uwadze liczne postulaty płynące ze środowiska związanego z ośrodkami szkolenia kierowców, jak również stanowisko Zarządu Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego, wskazujące na bardzo trudną sytuację finansową branży szkoleniowej i wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego, w szczególności biorąc pod uwagę aktualną sytuację gospodarczą, zachodzi konieczność przedłużenia okresu przejściowego dotyczącego możliwości przeprowadzania szkolenia, jak i egzaminowania kierowców ubiegających się o prawo jazdy kategorii C+E zarówno zespołami pojazdów, w skład których wchodzi ciągnik siodłowy wraz z naczepą, jak również pojazdem ciężarowym wykorzystywanym dotychczas do uzyskania uprawnień prawa jazdy kategorii C wraz z przyczepą. W konsekwencji tego w drodze nowelizacji rozporządzenia z dnia 24 grudnia 2019 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia proponuje się następujące przesunięcie terminów: 1. w § 2 w ust. 1: możliwość wykorzystania zespołu pojazdów przeznaczonego do nauki jazdy i egzaminowania osób w zakresie prawa jazdy kategorii C+E – samochód ciężarowy + przyczepa - do dnia 31 grudnia 2025 r., a dla ośrodków szkolenia kierowców Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej - do dnia 31 grudnia 2034 r.; możliwość ta ma dotyczyć pojazdów, w których dowodach rejestracyjnych dokonano adnotacji urzędowej o przystosowaniu pojazdów do nauki jazdy lub egzaminu państwowego do dnia 31 marca 2020 r.; 2. w § 2 w ust. 2: dodatkowo możliwość użytkowania ww. zespołu pojazdów przedłużono do dnia 31 grudnia 2025 r. w odniesieniu do pojazdów, w których termin dokonania adnotacji urzędowej w dowodach rejestracyjnych o przystosowaniu pojazdów do nauki jazdy lub egzaminu państwowego upłynie 31 marca 2024 r.; tym samym zaproponowana zmiana nie spowoduje, że pojazdy, które w 2020 r. uzyskały adnotację w dowodzie rejestracyjnym ponownie będą musiały uzyskać taką adnotację; 3. w § 3: konieczność dostosowania zespołu pojazdów przeznaczonego do nauki jazdy i egzaminowania osób w zakresie prawa jazdy kategorii C+E, tj. konieczność posiadania zespołu pojazdów: ciągnik + naczepa - do dnia 31 grudnia 2025 r., a w przypadku ośrodków szkolenia kierowców Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

Czekamy na publikację rozporządzenia - jak to wskazano w Wykazie - do końca I kwartału br. (jm)

Komentuj
Robert Dorosz. Egzamin teoretyczny w języku ukraińskim już realizowany
5 lutego 2024 | 0

Robert Dorosz. Egzamin teoretyczny w języku ukraińskim już realizowany
Robert Dorosz, egzaminator nadzorujący w WORD Tarnów (fot. Jolanta Michasiewicz)

Egzamin teoretyczny w języku ukraińskim jest już - od miesiąca - dostępny i przeprowadzany w trakcie egzaminów państwowych na prawo jazdy realizowanych w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego! Katalog pytań egzaminacyjnych uzupełniony i wdrożony. Tymczasem dla kategorii B prawa jazdy.

Już po kilku miesiącach jak - wobec agresji Rosji na Ukrainę - do Polski masowo zaczęli przybywać uchodźcy, czyli już w czerwcu 2022 r. na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS czytaliśmy o problemie obywateli Ukrainy w zdobywaniu uprawnień do kierowania pojazdami, na obszarze naszego kraju. Główny problem dotyczył bariery językowej. Posłowie pytali ministra infrastruktury o to, czy są prowadzone prace nad wprowadzeniem ukraińskiej wersji językowej egzaminów na prawo jazdy oraz na jakim etapie znajdują się prace. Postulowali zmiany legislacyjne. Poseł Dariusz Joński pierwszy podjął tę kwestię (21 czerwca 2022 r.), następnie Hanna Gill-Piątek oraz Franciszek Sterczewski w swojej interpretacji z 16 czerwca 2023 roku w e-prawo drogowe pisali: „…Język polski nie jest wszak potrzebny do prowadzenia auta na polskich drogach - potrzebna jest znajomość zasad i znaków drogowych, którą udowodnić można podczas egzaminu. Posiadanie polskiego prawa jazdy natomiast daje obcokrajowcom nie tylko więcej samodzielności, ale też dodatkowe opcje zatrudnienia i utrzymywania się. Byłby to też kolejny gest solidarności z Ukrainą, która bohatersko walczy z rosyjskim agresorem.”

Minęło wiele miesięcy, ale przyznajmy sprawiedliwie, iż pracy nad tłumaczeniem było bardzo dużo, ostatecznie doczekaliśmy się. Testy w języku ukraińskim są dostępne!

Od stycznia br. w systemie informatycznym w katalogu pytań egzaminacyjnych, którym dysponują wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, a służy on przeprowadzaniu części teoretycznej egzaminów państwowych na prawo jazdy, pojawiły się pytania także w tym języku języku ukraińskim. W Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie odnotowaliśmy już korzystających z tej możliwości Ukraińców, którzy skorzystali w z tej możliwości. Zainteresowanie jest bardzo duże. Nadal odbieramy wiele telefonów i wiadomości z zapytaniem, kiedy będzie taka zdawać egzamin teoretyczny w języku ukraińskim. Odpowiadamy: Ta możliwość już jest! Tymczasem dla kategorii B prawa jazdy.

Dla uzupełnienie dodam, iż egzamin praktyczny odbywa się bez zmian, czyli w oparciu o obowiązujące przepisy Nadal one odbywają się zgodnie z przepisami zawartymi w Rozdziale 9. Sprawdzanie kwalifikacji i przeprowadzanie egzaminów państwowych Ustawy o kierujących pojazdami oraz akty wykonawczego jakim jest Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (2023.2659 ze zm. 2024.56). Tu zdający ma możliwość skorzystania z udziału tłumacza, ale pozwolę sobie podkreślić, iż praktycznie takiej potrzeby nie ma. Kandydaci to osoby posługujące się językiem polskim w sposób komunikatywny, podczas jazdy egzaminacyjnej zdecydowanie wystarczający.

Zapraszamy wszystkich kandydatów na kierowców i kierowców, którzy chcieliby zdawać egzamin na prawo jazdy w języku ukraińskim do robienia tych uprawnień i podchodzenia do egzaminu państwowego we wszystkich ośrodkach egzaminowania w kraju.

Robert Dorosz (Tarnów)

Przypis redakcji PRAWA DROGOWEGO@NEWS: Autorowi powyższego tekstu bardzo dziękujemy za informację o wdrożeniu praktyki przeprowadzania egzaminów teoretycznych na kategorię B prawa jazdy także w języku ukraińskim. To niezwykle ważna i wiele ułatwiająca zmiana. Niestety jeszcze w dniu dzisiejszym sprawdziliśmy dostępność oficjalnych egzaminacyjnych pytań testowych na prawo jazdy w języku ukraińskim. I niestety nie znajdujemy [kliknij]. Dlaczego? O wyjaśnienie poprosimy Departament Transportu Drogowego poprzez Rzecznika Prasowego Ministerstwa Infrastruktury. (jm)

Komentuj
Biała księga nowej mobilności
2 lutego 2024 | 0

Biała księga nowej mobilności
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych do publicznej wiadomości podało „ Białą Księgę nowej mobilności”. To proponowany przez firmy i organizacje branżowe pakiet obejmujący 120 zmian legislacyjnych w 12 kluczowych obszarach, których celem jest przyspieszenie sektora elektromobilności. PSPA: „to pierwszy w Polsce tak kompleksowy dokument mający na celu zniesienie największych barier rozwoju zrównoważonego transportu”.

A to przede wszystkim: sprzedaży pojazdów elektrycznych, infrastruktury ładowania, badań technicznych, podatków, stref czystego transportu, elektryfikacji transportu, bezpieczeństwa pożarowego itd. Jak informuje PSPA: „W projekt zaangażowało się ponad 250 partnerów, w tym 10 kancelarii prawnych i firm doradczych. „Biała Księga” zawiera ponad 120 propozycji konkretnych rozwiązań legislacyjnych w 12 kluczowych obszarach nowej mobilności. Na biurka przedstawicieli rządu - Minister Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski, Ministra Infrastruktury Dariusza Klimczaka, Ministra Rozwoju i Technologii Krzysztofa Hetmana oraz Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Dariusza Wieczorka - trafił już dokument, stanowiący kompleksowy plan rozwoju nowej mobilności w Polsce. „Biała Księga Nowej Mobilności” obejmuje ponad 120 postulatów zmian regulacyjnych i systemowych, których wprowadzenie doprowadzi do zniesienia głównych barier hamujących elektryfikację polskiego transportu”. I dalej podsumowanie rzeczywistości: „W ostatnich latach rozwój nowej mobilności nie znajdował się na liście priorytetów administracji publicznej. W obliczu globalnych trendów konieczne jest wprowadzenie przemysłu motoryzacyjnego w Polsce na drogę transformacji w kierunku zeroemisyjnym. W przeciwnym wypadku stracimy historyczną szansę na wzrost innowacyjności całej gospodarki i na umocnienie pozycji polskich firm w globalnym łańcuchu dostaw. Wychodząc naprzeciw tym wyzwaniom PSPA przygotowało zbiór konkretnych, gotowych do wdrożenia rozwiązań regulacyjnych. Inicjując projekt „Białej Księgi” założyliśmy, że na drodze do likwidacji barier rozwoju elektromobilności pierwszym krokiem powinno być ich prawidłowe zidentyfikowanie, a następnie czynne zaangażowanie w projekt tych podmiotów, których bezpośrednio i pośrednio dotyczą nasze postulaty. Od tempa wdrożenia postulatów ujętych w „Białej Księdze” zależy nie tylko tempo dekarbonizacji transportu oraz wzrostu gospodarczego w kolejnych latach, ale również realizacja przez Polskę wymogów wyznaczonych przez unijne regulacje, takie jak np. rozporządzenie AFIR - mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający PSPA” [kliknij].

(grafika PSPA)

Komentuj
Instruktorzy techniki jazdy piszą do ministra
30 stycznia 2024 | 0

Instruktorzy techniki jazdy piszą do ministra
(od lewej) Adam Bernard, prezes Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Instruktorów Techniki Jazdy oraz Adam Goss, wiceprezes Zarządu OSITJ (fot. OSTJ)

Zarząd Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Instruktorów Techniki Jazdy z siedzibą w Warszawie wystosował do Ministra Infrastruktury pismo w sprawie zmian organizacji egzaminów dla kandydatów na instruktorów techniki jazdy. Zaproponowali konkretne rozwiązania [kliknij]. To ważna inicjatywa w oczywisty sposób regulująca uciążliwe procedury.

Egzamin dla kandydatów na instruktorów nauki jazdy dziś. Instruktorzy piszą do ministra: - Zwracamy się do Pana Ministra z prośba o rozwiązanie bardzo niekomfortowej i dolegliwej sytuacji, w której znajdują się kandydaci na instruktorów techniki jazdy. Egzaminy dla kandydatów na instruktora techniki jazdy organizuje minister właściwy ds. transportu. O wielu lat wyznaczanych jest kilka, weekendowych terminów w roku w różnych miastach w Polsce. Są to Ośrodki Doskonalenia Techniki Jazdy stopnia wyższego położone m.in. w Gdańsku, Lublinie, Toruniu. Egzamin składa się z części teoretycznej (test) i praktycznej (zadania praktyczne). Warunkiem przystąpienia do egzaminu praktycznego jest uzyskanie wyniku pozytywnego z części teoretycznej. Opłatę za egzaminy kandydaci na instruktorów techniki jazdy wnoszą przed złożeniem wniosku o zakwalifikowanie na egzamin.

Osoby zamierzające przystąpić do egzaminu zmuszone są podejmować już przy zapisie decyzję, czy chcą zdawać w danym terminie egzamin tylko teoretyczny, czy też oba egzaminy (teoretyczny i praktyczny) od razu. Ponieważ egzaminu są organizowane stosunkowo rzadko (5-6 razy w roku) i wiąże się to z odbyciem nieraz kilkusetkilometrowej podróży, często podejmowana jest decyzja o zapisie (i opłaceniu) obu egzaminów na raz. Niestety, od lat zdawalność egzaminu teoretycznego jest na bardzo niskim poziomie, co skutkuje niedopuszczeniem kandydata do egzaminu praktycznego i utratą wpłaconych za ten egzamin pieniędzy. Nie ma bowiem możliwości ani zwrotu środków ani przeniesienia opłaconego już egzaminu praktycznego na inny termin. Zapisywanie się przez większość chętnych na oba egzaminy na raz generuje dodatkowe komplikacje w postaci blokady miejsc na egzamin praktyczny dla osób ze zdanym już egzaminem teoretycznym z powodu ograniczonej odgórnie liczby miejsc. W efekcie mamy do czynienia z zupełnie nieracjonalną sytuacją, ponieważ po egzaminie teoretycznym, z dużym odsetkiem wyników negatywnych na egzaminie praktycznym pozostaje wiele niewykorzystanych wolnych miejsc. Wskazać w tym miejscu należy na specyfikę egzaminów na kat. A, które mogą odbywać się jedynie w sprzyjających warunkach atmosferycznych.

Opisana sytuacja skutkuje często wielomiesięcznymi perturbacjami z uzyskaniem uprawnień instruktora techniki jazdy.

Uważamy, że taki sposób organizacji egzaminów jest wysoce nieefektywny oraz niepotrzebnie uciążliwy czasowo i finansowo dla osób przystępujących do egzaminu. Bardzo negatywnie wpływa to też na całe środowisko związane i zainteresowane tym zawodem.

Proponowane zmiany stosowanych procedur. I konkrety: - Proponujemy, aby niezależnie od wyznaczenia standardowych sesji egzaminacyjnych teoretyczno-praktycznych zorganizować dodatkowe 4-5 terminy w roku na egzaminy wyłącznie teoretyczne. Egzaminy te mogłyby się odbywać centralnie, w Warszawie, np. w pomieszczeniach Ministerstwa Infrastruktury lub Wojewody Mazowieckiego. Koszt organizacji takich egzaminów byłby minimalny; odchodzą koszty wynajęcia infrastruktury ODTJ, podróży członków komisji egzaminacyjnej i ich diet. Zaproponowane rozwiązanie z pewnością przyczyni się do poprawy racjonalności i efektywności przeprowadzania egzaminów oraz skróci czas uzyskiwania uprawnień instruktora techniki jazdy.

Zaznaczyć w tym miejscu należy, że zaproponowane powyżej rozwiązanie nie jest niczym nowym i jest z powodzeniem powszechnie stosowane przy organizacji egzaminów dla kandydatów na instruktorów nauki jazdy.

Korzystając z okazji serdecznie gratulujemy powołania Pana na stanowisko Ministra Infrastruktury i deklarujemy wszelką pomoc i współpracę jaką Pan Minister uzna za stosowną i potrzebną w celu podnoszenia poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce.

Wraz z autorami wystąpienia czekamy na stanowisko resortu infrastruktury. (jm)

Komentuj

Statystyka

W wypadkach zginęło 45 osób
7 listopada 2024 | 0

W wypadkach zginęło 45 osób
(fot. KSP mat. prasowe)

Jak podała Komenda Stołeczna Policji - Trwająca w tym roku pięć dni akcja "Znicz 2024” to czas wytężonej pracy policjantów, szczególnie funkcjonariuszy ruchu drogowego. W tym czasie w garnizonie stołecznym doszło do 299 kolizji i 16 wypadków drogowych, w których zginęła 1 osoba, a 19 zostało rannych. Policjanci zatrzymali 50 osób, które prowadziły pojazd będąc pod wpływem alkoholu. Komenda Główna Policji podsumowała, iż od środy do poniedziałku w wypadkach na polskich drogach zginęło aż 45 osób.

Od piątku stołeczni policjanci prowadzili działania pn. „Znicz 2024”. Funkcjonariusze obecni byli na ulicach miasta, trasach wjazdowych i wyjazdowych z Warszawy oraz okolicznych powiatach. W czasie kontroli zwracali szczególną uwagę na prędkość, z jaką poruszali się kierowcy. Sprawdzali ich trzeźwość, stan techniczny pojazdów i sposób przewożenia dzieci. W czasie pełnienia służby wykorzystywali policyjne wideorejestratory zarówno w oznakowanych, jak i nieoznakowanych radiowozach.

Stołeczni policjanci odnotowali od piątku do wtorku 299 kolizji i 16 wypadków drogowych, w których 1 osoba zginęła, a 19 zostało rannych. Funkcjonariusze zatrzymali 50 osób, które prowadziły pojazd będąc pod wpływem alkoholu.

Komentuj
ANKIETA. Prawo jazdy dla 17-latków?
23 października 2024 | 0

ANKIETA. Prawo jazdy dla 17-latków?
[kliknij]

Jutro czyli 24.10.br. godz. 11.00 - jak już zapowiedzieliśmy [kliknij] odbędzie się kolejna w popularnym cyklu DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ. Jej tytułowe pytanie brzmi: „Prawo jazdy dla 17-latków?”. Do rozmowy redaktor Jolanta Michasiewicz zaprosiła: Marka Dworzeckiego, instruktora nauki jazdy, instruktora techniki jazdy; trenera jazdy defensywnej, autora idei Projekt Skandynawia, Tomasza Matuszewskiego, egzaminatora, zastępcę dyrektora WORD Warszawa oraz Macieja Wrońskiego, prawnika, prezesa TRANSPORT I LOGISTYKA POLSKA. Kwestia wywołuje wiele różnych lub nawet bardzo różnych opinii. Naszych czytelników prosimy o udział w poniższej ankiecie. 

Zapraszamy do DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ

Komentuj
Pierwsze propozycje zmian legislacyjnych
7 października 2024 | 0

Pierwsze propozycje zmian legislacyjnych
- Niestety, pomimo tak ogromnego wysiłku i zaangażowania policjantów, w tym okresie doszło do większej liczby wypadków drogowych (16 376) w porównaniu z analogicznym okresem 2023 roku (15 728). Wzrosła także liczba ofiar i osób rannych. W miniony weekend stołeczni policjanci, na terenie stolicy i powiatów ościennych wymierzone w uczestników nielegalnych wyścigów. Efektem akcji jest 558 skontrolowanych pojazdów, 308 nałożonych mandatów karnych na łączną kwotę 134 550 złotych, 55 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych i 20 praw jazdy. Wobec 19 kierujących policjanci skierowali wnioski o ukaranie do sądu, zatrzymali 2 osoby - informuje Komenda Główna Policji (grafika: KGP)

24 września 2024 r. odbyło międzyresortowe posiedzenie w sprawie propozycji zmian legislacyjnych m.in. w Kodeksie karnym czy w ustawie - Prawo o ruchu drogowym, w jego trakcie postanowiono powołać międzyresortowy zespół roboczy. W obradach uczestniczyli policjanci z Komendy Głównej Policji, którzy uczestniczyli w spotkaniu w Ministerstwie Sprawiedliwości., obok przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Infrastruktury, Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego i Prokuratury Krajowej. Policjanci informują, iż w okresie od stycznia do września br. doszło do większej liczby wypadków drogowych, odnotowano wzrost liczby ofiar.

Jak dowiadujemy się z komunikatu portalu POLICJA pl Efektem spotkania było powołanie międzyresortowego zespołu, którego zadaniem jest opracowanie i przedstawienie propozycji zmian w przepisach prawa, które skutecznie przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. Natomiast w skład zespołu weszli funkcjonariusze Biura Ruchu Drogowego i Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji, przedstawiciele resortów spraw wewnętrznych i administracji, sprawiedliwości oraz infrastruktury, a także Prokuratury Krajowej i GITD. Zespołowi przewodniczy Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.

Są pierwsze propozycje. 2 października br. Departament Porządku Publicznego MSWiA przesłał do przewodniczącego zespołu propozycje zmian w przepisach, które zostały opracowane wspólnie z Komendą Główną Policji:

- wprowadzenie kryminalizacji organizacji i udziału w wyścigach ulicznych oraz kierowania pojazdem w sposób powodujący zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym (tzw. brawurowa jazda) m.in. poprzez wprowadzanie pojazdu w kontrolowany poślizg (drift) i jazdę motocyklem na jednym kole;

- zatrzymywanie prawa jazdy w trybie administracyjnym za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h także poza obszarem zabudowanym;

- ograniczenie możliwości redukcji punktów karnych tylko za wybrane wykroczenia.

Termin zakończenia prac. Zespół w ciągu najbliższych kilku tygodni ma przedstawić stanowisko, rekomendacje i gotowe propozycje zmian m.in. w przepisach karnych, prawa o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami.

Statystyki. Uzasadniając konieczność podejmowanych działań Policja informuje, iż w okresie od stycznia do września 2024 roku policjanci przeprowadzili ponad 11,5 mln kontroli trzeźwości kierujących pojazdami, w wyniku których zatrzymano prawie 70,5 tys. kierujących pod działaniem alkoholu. Podsumowują: „Niestety, pomimo tak ogromnego wysiłku i zaangażowania policjantów, w tym okresie doszło do większej liczby wypadków drogowych (16 376) w porównaniu z analogicznym okresem 2023 roku (15 728). Wzrosła także liczba ofiar i osób rannych”.

Źródło: KGP BRD/BKS

Komentuj
Warszawa – stolica bezpieczeństwa
26 września 2024 | 0

Warszawa – stolica bezpieczeństwa
Zarząd Dróg Miejskich Warszawa

Warszawa przeznaczy dodatkowe 164 mln złotych na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Łącznie zwiększy to środki na ten cel w miejskim budżecie do rekordowej sumy 284 mln zł. Celem jest dokończenie programu przebudowy przejść dla pieszych ocenionych najniżej w audycie bezpieczeństwa.

– Chcemy jeszcze bardziej przyspieszyć tempo inwestycji i dalej ograniczać liczbę ofiar wypadków. Dotychczasowy fundusz na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego zostanie zasilony dodatkową kwotą 164 mln zł. 17 października podczas sesji Rady m.st. Warszawy wniosek będą rozpatrywać radni. Dodatkowe środki zostaną rozłożone na 4 lata – mówi Tomasz Mencina, zastępca prezydenta m.st. Warszawy.

Razem z pieniędzmi, które już są przeznaczane na ten cel, Warszawa wyda do 2028 roku łącznie co najmniej 284 mln złotych – to największy budżet na ten cel w historii miasta. Łącznie z wydatkami poniesionymi do tej pory, będzie to kwota przekraczająca pół miliarda zł.

Nowy program, rekordowe wydatki

Warszawa co roku przeznacza kilkadziesiąt milionów złotych na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Za te pieniądze powstają nowe ronda, sygnalizacje, azyle, elementy uspokojenia ruchu czy oświetlenie.

– Działania te są bezprecedensowo metodyczne i zaplanowane, co jest możliwe w dużej mierze dzięki audytowi bezpieczeństwa przejść dla pieszych. Wyjątkowe są też ich efekty. Liczba ofiar wypadków drogowych jest zdecydowanie niższa od średniej krajowej oraz unijnej i co najważniejsze - wciąż spada – wyjaśnia Łukasz Puchalski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.

170 miejsc do przebudowy

Środki na poprawę bezpieczeństwa na warszawskich drogach posłużą do budowy nowych rond, sygnalizacji świetlnych i wprowadzenia elementów uspokojenia ruchu. Obejmą wszystkie przejścia dla pieszych wskazane w audycie BRD jako „priorytetowe”, czyli ocenione najniżej przez audytorów. – Ten cel chcemy osiągnąć do 2028 r. Obecnie jesteśmy na półmetku, co oznacza że do przebudowy pozostało 170 takich lokalizacji. Zmiany w każdej z nich będziemy opierać na rekomendacjach audytorów i dopasowywać do konkretnych miejsc – dodaje Łukasz Puchalski.

Do dziś ZDM zrealizował 772 takie działania na 580 przejściach dla pieszych. Poza tym, 2100 zebr otrzymało dodatkowe oświetlenie – to już niemal wszystkie, które tego wymagały.

Zmiany organizacyjne w ZDM

Statystyki z kolejnych lat z  pokazują spadek liczby śmiertelnych wypadków. Aby zagwarantować sprawną realizację programu poprawy bezpieczeństwa na drogach, potrzebne są jednak dobre diagnozy zagrożeń oraz stabilne finansowanie inwestycji.

Od października w Zarządzie Dróg Miejskich, który był odpowiedzialny za audyt przejść, zostanie wydzielony nowy pion ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego. W skład jego zadań wejdzie m.in. nadzór nad realizacją nowego programu bezpieczeństwa ruchu drogowego i organizacją ruchu, kontynuacja projektu „Droga na szóstkę” (bezpieczeństwo pod szkołami) oraz badania i analizy.

Zarządu Dróg Miejskich Warszawa

Komentuj
Jak obciążenie wpływa na zasięg samochodów elektrycznych?
20 sierpnia 2024 | 0

Jak obciążenie wpływa na zasięg samochodów elektrycznych?
(fot. PIXABAY)

Arval, spółka z Grupy BNP Paribas, która jest liderem rynku długoterminowego wynajmu pojazdów z pełną obsługą, opublikował wyniki badania na temat efektywności pojazdów elektrycznych, w którym porównano zasięgi nieobciążonych pojazdów i samochodów załadowanych oraz holujących przyczepę. Kompleksowe testy przeprowadzono z wykorzystaniem różnych typów elektrycznych samochodów dostawczych (eLCV - Light Commercial Vehicles), a także elektrycznych aut osobowych, na specjalistycznym torze w Wielkiej Brytanii.

- Holowanie przyczepy o masie 500 kg zmniejsza rzeczywisty zasięg elektrycznego samochodu osobowego o 23%, przy czterech osobach w pojeździe.

- Małe i średnie elektryczne samochody dostawcze z pełnym ładunkiem i przyczepą mają mniejszy realny zasięg o 24% w porównaniu do jazdy „na pusto”.

- Duże eLCV przy pełnym obciążeniu i holowaniu przyczepy o masie 500 kg tracą ponad 30% rzeczywistego zasięgu.

- Masa ładunku zmniejsza zasięg elektryków w znacznie mniejszym stopniu niż niska temperatura zimą.

- Elektryki świetnie spisują się podczas holowania, ale póki co, mogą ciągnąć jedynie lekkie przyczepy.

Testy zostały przeprowadzone przez Arval i The United Test and Assembly Centre (UTAC), organizację cieszącą się globalnym uznaniem, specjalizującą się w testowaniu i certyfikowaniu pojazdów oraz komponentów motoryzacyjnych w centrum badawczym w Millbrook w Wielkiej Brytanii. Celem testów było ustalenie, jaki efekt dla firm korzystających z samochodów dostawczych może mieć adaptacja elektrycznych pojazdów, wykorzystywanych także do holowania przyczep.

Ładunek zmniejsza zasięg znacznie mniej niż zimowa pogoda. Badanie wykazało, że rzeczywiste zasięgi pojazdów elektrycznych (eLCV i samochodów osobowych) są wyraźnie niższe od wartości deklarowanych przez producentów, obliczanych według metodologii WLTP. Dane wskazują, że duże eLCV osiągają tylko 57% deklarowanego zasięgu WLTP, średniej wielkości eLCV około 55%, a samochody elektryczne średnio 50%. Pojazdy były przygotowane do testów w temperaturze 23°C, rozgrzane, w pełni naładowane i testowane na dystansie 80 km, z włączonymi reflektorami. Ciśnienie w oponach ustawiono zgodnie z zaleceniami producentów aut.

Testowano cztery scenariusze dla eLCV: bez ładunku, z ładunkiem wynoszącym 50% ładowności oraz 100% obciążenia bez holowania oraz 100% obciążenia z holowaniem przyczepy o masie 500 kg. Dla samochodów osobowych zbadano dwa scenariusze: czterech pasażerów w pojeździe bez przyczepy oraz z holowaniem ładunku o masie 500 kg.

Według danych Arval zebranych w badaniu z 2021 roku "Electric Fleet Transition Powered by Real-World Data", pierwszym niezależnym badaniu wpływu temperatury i obciążenia na rzeczywisty zasięg eLCV,

wynikało, że niższe temperatury otoczenia, typowe dla zimy w północno-zachodniej Europie, mogą zmniejszyć deklarowany zasięg eLCV o ponad połowę, a zazwyczaj zmniejszają go o około 28%.

Chociaż obciążenie wpływa na zasięg, jego wpływ jest zdecydowanie mniejszy niż w przypadku zimowej pogody. Przeciętnie obciążone auto elektryczne ma zasięg mniejszy o 8% od nieobciążonego. Jednak połączenie efektów zimnej pogody i pełnego obciążenia tworzy krytyczne warunki dla operatorów flot złożonych z eLCV, ponieważ ich pojazdy mogą zmniejszyć zasięg do prawie 50% wartości WLTP.

Holowanie znacząco obniża zasięgi eLCV i osobowych aut elektrycznych. Badanie wykazało wyraźne zmniejszenie zasięgu obciążonych pojazdów holujących przyczepy. W przypadku dużych eLCV, porównanie nieobciążonego pojazdu do załadowanego w 50% pokazało spadek zasięgu o 11% procent, zaś pełny ładunek zmniejszył zasięg zaledwie o dodatkowe 3 punkty procentowe, czyli łącznie o 14%. Dołączenie 500 kg przyczepy do tak załadowanego dostawczaka dodatkowo zmniejszyło zasięg o 17 punktów procentowych, co łącznie dało spadek zasięgu o ponad 31% w porównaniu do rzeczywistej trasy pokonywanej „na pusto”.

Średniej wielkości eLCV wykazały spadek realnego zasięgu o ponad 7% przy załadowaniu do połowy, z dodatkowym spadkiem o prawie 4 punkty procentowe przy pełnym obciążeniu. Holowanie przy pełnym obciążeniu spowodowało dodatkowy spadek o 13 punktów procentowych, co łącznie dało spadek o 24% w porównaniu do realnego zasięgu nieobciążonego auta.

W przypadku samochodów elektrycznych z 4 osobami na pokładzie dołączenie przyczepy o masie 500 kg ograniczyło zasięg o 23%.

eLCV idealne do ciągnięcia przyczepy, ale póki co holują lekkie ładunki. W przypadku dużych pojazdów komercyjnych, holowanie przy pełnym obciążeniu może zmniejszyć zasięg o 25-33% w porównaniu do rzeczywistych wartości. To wyraźnie więcej niż zbadany spadek efektywności dostawczaków z silnikiem Diesla, gdzie dołączenie przyczepy w podobnych warunkach zmniejsza zasięg średnio o 15%. Testowany samochód elektryczny doświadczył spadku zasięgu o 23 punkty procentowe – jego rzeczywisty zasięg zmniejszył się z 240 km do 185 km podczas holowania.

Elektryki, z uwagi na charakterystykę napędu i rozłożenie środka ciężkości, wydają się stworzone do holowania. Oferują bardzo duży moment obrotowy i lepszą stabilność. Jednak średniej wielkości elektryczny dostawczak może obecnie holować przyczepę o masie 750 kg, podczas gdy podobne auto z silnikem Diesla mogłoby holować do 3000 kg.

Opracowywane nowe dostawcze elektryki będą miały lepsze parametry pod tym względem, jednak wyzwaniem dla operatorów flot pozostaje mniejszy zasięg i dłuższy czas ładowania elektryków, szczególnie dla firm przyzwyczajonych do pokonywania długich tras i szybkiego uzupełniania paliwa w pojazdach z silnikem Diesla.

Badanie przeprowadzone przez Arval w Wielkiej Brytanii potwierdza, że obecnie elektryczne samochody dostawcze idealnie spisują się w logistyce tzw. ostatniej mili. Nie przez przypadek największe floty elektrycznych dostawczaków w Polsce dostarczyliśmy firmom kurierskim. Tam największe znaczenia ma niski koszt dostaw i zdolność do przewożenia ładunku o dużej objętości. Mniej ważny jest duży zasięg, bo samochody kurierów po zrealizowaniu dostaw wracają do bazy, a tam można uzupełnić energię tanio, ale stosunkowo wolno, np. w trakcie nocnego postoju lub załadunkumówi Radosław Kitala, Consulting & Arval Mobility Observatory Manager w Arval Service Lease Polska.

Infrastruktura ładowania: znacząca bariera dla przyjęcia BEV do holowania. Skuteczne i wygodne rozwiązania w zakresie ładowania, zwłaszcza w miejscach pracy i w domu, są kluczowe dla skutecznego włączenia elektryków do firmowej floty. Ułatwienie procesu ładowania, np. poprzez możliwości ładowania podczas postojów w firmie, w godzinach pracy biura lub w trakcie nocnego parkowania na terenie zakładu, zmniejszyłoby wiele problemów związanych z zasięgiem. Badania Arval wskazują, że kierowcy, którzy już użytkują elektryczne pojazdy, doceniają wydajność elektrycznych dostawczaków. Jednak zarządzanie czasem ładowania, zwłaszcza dla operatorów flot złożonych z eLCV gdzie notowane są duże przebiegi, stanowi realne wyzwanie.

Jak pokazują wyniki Barometru Flotowego 2024, badania zrealizowanego przez Arval Mobility Observatory, aż 44% firm w Europie (47% w Polsce) nie ma na terenie firmy punktów ładowania, mimo, że wykorzystuje elektryki lub pojazdy typu hybrid plug-in. Instalację ładowarek planuje 32% firm w Europie (31% w Polsce).

Oprócz samej dostępności ładowarek w firmie, w przypadku aut dostawczych bardzo ważny jest też projekt punktów ładowania. W większości firm chcących ładować pojazdy eLCV usytuowanie już zamontowanej ładowarki wymaga poprawy. Miejsca do ładowania zwyczajowo instaluje się na końcu miejsca parkingowego, nie wzdłuż (jak dystrybutor na stacji paliw), a to może sprawiać problemy z podłączaniem dużych samochodów dostawczych, których gniazda ładowania bywają umieszczane w miejscach, gdzie tradycyjnie znajdował się wlew paliwa.

Wnioski z badania. Firmy muszą dokładnie rozważyć te czynniki, aby podejmować świadome decyzje i unikać potencjalnie kosztownych błędów na etapie wdrażania eLCV do swoich flot. Kompleksowe badania, takie jak te przeprowadzone przez Arval i UTAC, pozwalają zarządzającym flotami ocenić, czy i w jaki sposób włączyć pojazdy elektryczne do parku samochodowego bez znaczącego negatywnego wpływu na działalność i model biznesowy firmy. Droga do elektryfikacji może być skomplikowana, ale dzięki odpowiednim danym i planowaniu przynosi wymierne korzyści. W przyszłości pojazdy elektryczne wszystkich typów, w tym eLCV, mogą potencjalnie korzystać z szybszego i bardziej inteligentnego ładowania energii, poprzez Smart Charging i V1G, a także z dwukierunkowego przepływu energii Vehicle2grid (V2G), dodatkowo optymalizując koszty energii w przedsiębiorstwach.

Źródło: Komunikat prasowy ARVAL

Komentuj
Zdawalność. W WORD Opole wzrasta, a u Was?
13 sierpnia 2024 | 0

Zdawalność. W WORD Opole wzrasta, a u Was?
(fot. WORD Opole)

Redakcja Wirtualnej Polski opublikowała zestawienie pt.: „Tutaj najłatwiej zdać egzamin na prawo jazdy. Oto lista miast” [kliknij], gdzie podsumowuje: „Jak się okazuje, w niektórych polskich miastach zdawalność jest nawet dwukrotnie wyższa niż w innych”. I właśnie ta konkluzja zainspirowała nas, aby przedstawić pierwszy i zapowiedzieć dalsze w cyklu tekstów źródłowych poświęconych kwestiom zdawalności.

Poniżej informacja przygotowana przez WORD Opole, który to ośrodek - wg przywołanej publikacji WP - osiąga najwyższą zdawalność państwowego egzaminu teoretycznego. na prawo jazdy - 71 proc..” Z kolei odsetek zdawalności egzaminu praktycznego wynosi jedynie 24 proc.”. Niestety w WP nie są podane szczegółowe źródła, czy choćby okres za jaki zostały sporządzone statystyki, egzaminów na jaką kategorię prawa jazdy dotyczą itd. Dla rzetelności naszego tekstu poniżej informacja uzyskana właśnie w WORD Opole. I co istotne kilka uzasadnionych ocen przywołanej placówki. Podsumujmy, iż zdawalność wzrasta wg stanu na 8 sierpnia br. w zakresie egzaminu teoretycznego wynosi - 52,7%, egzaminu praktycznego - 41%.

Informacja WORD Opole

Od wielu lat zdawalność egzaminów na prawo jazdy - zarówno praktycznych oraz teoretycznych - w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego w całym kraju wzbudza niesłabnące zainteresowanie mediów, opinii publicznej a w szczególności osób ubiegających się o uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Oceniając rzetelność publikowanych informacji zdecydowanie warto jednak podkreślić, że istnieje wiele czynników, które wpływają na ostateczny wynik egzaminu. Na przykładzie WORD w Opolu od kilku lat statystyki jednoznacznie wskazują, że osoby przystępujące do egzaminu na pojazdach ośrodków szkolenia częściej uzyskują pozytywne wyniki w porównaniu do osób korzystających z pojazdów pozostających w dyspozycji WORD. Statystyki wskazują, że jeszcze w 2016 roku w egzaminach praktycznych wzięło udział 1068 pojazdów osk, natomiast tylko do dnia 7 sierpnia 2024 r. tych pojazdów było 7017. Wyższa zdawalność na pojazdach osk może wynikać m.in. z różnic dotyczących gabarytów danego pojazdu, widoczności w danym pojeździe, ale przede wszystkim ze zmniejszeniem stresu związanym z pojazdem w którym nie siedziała osoba egzaminowana.

Przedstawiciele WORD w Opolu analizując statystyki zauważyli również zależność pomiędzy lokalizacją siedziby ośrodka szkolenia kierowców a zdawalnością. Ten fakt może wynikać z tego, iż kandydaci na kierowców uczestniczący w zajęciach praktycznych swoich koleżanek i kolegów z kursu, siedząc na tylnych siedzeniach pojazdów  szkoleniowych zdobywają większą wiedzę i umiejętności, które pozwalają im ostatecznie częściej uzyskiwać wyniki pozytywne niż osoby które, cały kurs przejeździły wyłącznie za kierownicą.

Kolejnymi elementami które, mają wpływ na zdawalność są: udział instruktora w egzaminie praktycznym, czy też korzystanie przez ośrodki szkolenia kierowców z możliwości wynajmu placu manewrowego.

Ostatnie rozporządzenie w sprawie egzaminowania dało nieco swobody egzaminatorom w podejmowaniu decyzji, co również przyczyniło się do zwiększenia zdawalności w porównaniu do okresu z przed zmian.

Na dzień dzisiejszy zdawalność  Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu - z uwzględnieniem pojazdów osk - przedstawia się następująco:


W WORD Opole zdawalność wzrasta, a u Was? Piszcie, czekamy, email: tygodnik@prawodrogowe.pl

Źródło: WORD Opole wg danych na dzień 8 sierpnia 2024 r.

Komentuj
Wciąż chcemy kupować samochody
8 sierpnia 2024 | 0

Wciąż chcemy kupować samochody
(fot7. PIXABAY)

Samochody priorytetem Polaków: chcemy je kupować, mimo spadku nastrojów - lipiec w raporcie OTOMOTO Insights Polacy nadal chcą wymieniać swoje samochody, a wielu z nich deklaruje, że zrobi to w ciągu najbliższego roku - potwierdza kolejna ankieta GUS. W lipcu nastroje konsumenckie osłabły.

Powodów do zmartwień dostarcza Polakom zarówno obawa o sytuację finansową własnego gospodarstwa domowego (spadek nastrojów o 6 p.p. w stosunku do czerwca), jak i o przyszłą sytuację ekonomiczną kraju (spadek o 4,4 p.p. w porównaniu do czerwca). Pomimo spadków aż 8,55% respondentów podtrzymuje plan zakupu samochodu w najbliższym czasie. Dane deklaratywne potwierdzają się w CEPiK-u, w którym kolejny miesiąc z rzędu widać wysoką, bo przekraczającą 365 tysięcy liczbę rejestracji samochodów - a to aż o 35% więcej niż w lipcu ubiegłego roku.

Aktualizowany co miesiąc raport OTOMOTO Insights podsumowuje bieżącą kondycję rynku motoryzacyjnego w Polsce, w oparciu o dane własne platformy, a także informacje z CEPiK-u, GUS-u i NBP. Cały raport można przeglądać online na stronie: otomotoinsights.pl.

Dominuje benzyna, diesli z miesiąca na miesiąc jest coraz mniej

Podobnie jak w poprzednich miesiącach, ponad połowę ofert dostępnych na OTOMOTO stanowiły samochody z silnikiem benzynowym. Miesiąc do miesiąca zmniejsza się jednak oferta dostępnych diesli: w lipcu odnotowano spadek o 0,7 p.p. w porównaniu do czerwca 2024 i o 1,4% w porównaniu do maja 2024. Oferty sprzedaży aut z benzyną i dieslem znajdują swoich nabywców w podobnym czasie. Potrzebny na sprzedaż okres uzależniony jest m.in. od tego, czy ogłoszenie pochodzi od sprzedawcy indywidualnego (wówczas to średnio 41 dni), czy biznesowego (43-44 dni). Jednym z czynników wpływających na szybszą sprzedaż aut przez użytkowników indywidualnych jest wystawianie przez nich bardziej przystępnych cenowo modeli - średnia cena wszystkich pojazdów wystawionych przez prywatnych sprzedawców jest niemal 30 tysięcy złotych niższa niż średnia cena samochodów pochodzących od profesjonalnych sprzedających na OTOMOTO.

Rosną średnie ceny samochodów

W lipcu, w celu poszukiwania samochodu, motocykla lub części OTOMOTO odwiedziło 23 miliony użytkowników, którzy średnio poświęcali na przeglądanie strony ponad 11 minut. W tym czasie blisko 13 razy „przeklikiwali” stronę, szukając ogłoszeń najbardziej odpowiadających ich oczekiwaniom. Osoby wykorzystujące filtry najczęściej wybierały markę (84%) i model (71%). Średnie ceny samochodów wystawianych na platformie w porównaniu do poprzedniego miesiąca są nieco wyższe - samochody wystawiane w lipcu przez profesjonalnych sprzedających były o około 5% wyższe, a przez osoby prywatne sprzedające swoje pojazdy - o około 3% wyższe niż te, które pojawiły się wcześniej na platformie.

Coraz wyższe kredyty na zakup samochodu

Utrzymująca się wysoka podaż samochodów (+18% r/r) jest przede wszystkim rezultatem aktywności klientów indywidualnych, którzy coraz częściej finansują swoje zakupy przy pomocy kredytów o rosnącej wartości. Kolejny miesiąc z rzędu wzrosła średnia kwota zobowiązań zaciąganych za pośrednictwem OTOMOTO Pay na zakup samochodu. W lipcu średnia wysokość kredytu wyniosła 45,7 tysiąca złotych. To wzrost o 2,5% w porównaniu do czerwca tego roku, gdy średnia wynosiła 44,6 tysiąca złotych. Podobnie jak w czerwcu, średnia wysokość zobowiązań zaciąganych na zakup samochodu przez kobiety (46,2 tys.zł) przewyższała średnią wartość kredytów, na które decydowali się mężczyźni (45,5 tys. zł). Kobiety stanowiły 30% osób zainteresowanych kredytem na zakup auta.

Źródło informacji: OTOMOTO/PAP MEDIAROOM

Komentuj
Dr Ewa Odachowska-Rogalska potrzebuje naszych 10 minut!
6 sierpnia 2024 | 0

Dr Ewa Odachowska-Rogalska potrzebuje naszych 10 minut!
Dr Ewa Odachowska-Rogalska, psycholog transportu, psychotraumatolog w Pracowni Psychologii Transportu i Symulatorów Jazdy w Instytucie Transportu Samochodowego (fot. ze zbiorów E. Odachowskiej-Rogalskiej)

Dr Ewa Odachowska-Rogalska, wysoko ceniony, znany i lubiany psychotraumatolog w Pracowni Psychologii Transportu i Symulatorów Jazdy w Instytucie Transportu Samochodu prowadzi badanie dotyczące kierowców z z uwzględnieniem tendencji do agresji na drodze, jej przyczyn oraz potencjalnych skutków. Zachęcamy naszych Czytelników do udziału w najnowszej ankiecie pt. „Zachowania kierowców w ruchu drogowym 2024” formularz - [kliknij].

- Szanowni Państwo. Zapraszam serdecznie do udziału w badaniu dotyczącym postępowania kierowców. Polega ono na wypełnieniu zestawu kwestionariuszy i ankiety demograficznej. Całość zajmuje około 10 minut. Badanie jest w pełni anonimowe i żadne indywidualnie udzielone w nim informacje nie będą udostępniane. Wyniki zostaną opracowane zbiorczo i posłużą do lepszego poznania zachowań uczestników ruchu drogowego, ich potencjalnych przyczyn i skutków. W każdej chwili można przerwać udzielanie odpowiedzi bez jakichkolwiek konsekwencji, mimo to mam nadzieję na ustosunkowanie się do wszystkich stwierdzeń, ponieważ tylko takie dane pozwolą na pełną analizę. Jeśli posiada Pan/Pani uprawnienia do kierowania autem i wyraża zgodę na udział w badaniu, proszę o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania. Ważne, aby odpowiedzi były szczere, tylko takie dadzą nam możliwość poznania uwarunkowań, jakie leżą u podłoża zachowań kierowców, a tym samym opracowania jak najlepszych działań prewencyjnych - zachęca dr Ewa Odachowska-Rogalska.

To tylko 10 minut dla nauki, ale też dla naszego bezpieczeństwa.

Wspomóżmy naukę!

Redakcja otrzymała od Autorki zapewnienie pierwszeństwa w prezentacji wyników. (jm)

Zachęcamy do wypełnienia zestawu kwestionariuszy i ankiety demograficznej [kliknij]

Komentuj
Aż 62% Polaków marzy o nowym aucie
5 sierpnia 2024 | 0

Aż 62% Polaków marzy o nowym aucie
Badanie preferencji zakupowych dot. zakupu pojazdów. Agencja badawcza PBS Sp. z o.o. na zlecenie „Automarket”. Badanie realizowane techniką CAW.I Próba badawcza n=1 132 wywiadów w populacji internautów, kwoty na podstawowe zmienne demograficzne: płeć, wiek oraz wielkość miejscowości. (graf. PIXABAY)

Mimo że polskie drogi są pełne starych samochodów, perspektywy na nadchodzące lata są obiecujące. Z badania PBS, wykonanego na zlecenie Automarket.pl, wynika, że aż 62% Polaków planuje zakup pojazdu osobowego w ciągu najbliższych pięciu lat.

62% Polaków marzy o nowym aucie. Badania Automarket.pl pokazują, co motywuje Polaków do zmiany samochodu. To 62% Polaków, która planuje zakup pojazdu osobowego w ciągu najbliższych pięciu lat. Blisko jedna czwarta badanych (23%) zamierza to zrobić w ciągu najbliższych 2 lat, a 15% chce dokonać zakupu już w przyszłym roku. 4 na 10 uczestników badania wskazuje wiek swojego obecnego samochodu jako główny powód do jego wymiany. Kolejny planowany samochód osobowy będzie w większości przypadków pojazdem używanym - deklaruje to 65% planujących zakup. Nowe auta mają służyć do codziennych podróży do pracy (74% wskazań) oraz podczas dłuższych wypraw urlopowych (74%). Co więcej, aż 81% badanych dla Automarket.pl planuje wykorzystywać je do codziennych zakupów.

Średni wiek zarejestrowanego w Polsce auta osobowego to ponad 21,5 roku. Część z nich to samochody nieużywane od lat, ale wciąż widniejące w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, które zawyżają tę wartość. Po ich odliczeniu, średni wiek samochodu w Polsce wynosi 15,9 roku. To dużo, szczególnie biorąc pod uwagę, że pojazdy jeżdżące po drogach Unii Europejskiej mają średnio 12 lat.

Badania przeprowadzone na zlecenie Automarket.pl, należącej do PKO Leasing platformy oferującej finansowanie samochodów nowych i używanych, wskazują, że aż 62% dorosłych Polaków planuje zakup samochodu w ciągu najbliższych 5 lat. Blisko dwie trzecie z nich zamierza kupić samochód używany (65%), ale młodszy niż posiadany obecnie. Dla 43% badanych głównym powodem kupna auta będzie właśnie wiek obecnie posiadanego pojazdu.

„Choć samochody w Polsce są starsze, niż te w innych krajach UE, z naszych badań jasno wynika, że Polacy są gotowi na zmiany w swoich garażach. To dobra wiadomość dla całego rynku motoryzacyjnego, w tym dla platform e-commerce zajmujących się motoryzacją. Duży odsetek osób planujących zakup nowego pojazdu w najbliższej przyszłości, to szansa na dalszy dynamiczny rozwój Automarket.pl. Samochody używane sprzedawane przez naszą platformę mają średnio niewiele ponad trzy i pół roku. Oferujemy zarówno auta nowe, jak i używane. Te drugie - ze zweryfikowanym stanem prawnym, przebiegiem i stanem technicznym” - mówi Tomasz Otto, dyrektor Departamentu Strategii i Marketingu, odpowiedzialny za rozwój platformy Automarket.pl, należącej do PKO Leasing.

Cena i bezpieczeństwo decydują o wyborze modelu

Na które aspekty zwracają uwagę przyszli kupujący? Cena okazuje się być najistotniejszym czynnikiem decydującym o wyborze konkretnego modelu - 82% badanych uznało ją za bardzo ważną. Co ciekawe, ten trend utrzymuje się niezależnie od tego, czy planują zakup nowego, czy używanego samochodu.

W przypadku samochodów używanych, kluczowym kryterium wyboru jest ich stan techniczny oraz pełna historia serwisowa. Aż 92% respondentów określa sprawdzony stan pojazdu za najistotniejszy. 73% z nich zwraca uwagę na zweryfikowany przebieg auta, a 1/3 potencjalnych nabywców (32%) swoją uwagę zwraca ku gwarancji, jaką objęty jest upatrzony samochód.

Istotne okazuje się być bezpieczeństwo auta, na co wskazuje 68% respondentów, taka sama liczba zwraca uwagę na koszty serwisowania samochodu. Dla przyszłych nabywców liczy się także wyposażenie pojazdu - 64% wskazań.

Co interesujące, estetyka samochodu to kwestia, która jest istotna dla mniej niż połowy kierowców - jej istotność deklaruje 45% badanych dla Autmarket.pl. Dane wskazują, że Polacy podchodzą do zakupów samochodowych w sposób pragmatyczny. Niezawodność i koszty utrzymania auta okazują się ważniejsze, niż trendy stylistyczne czy wygląd.

„Wzrost kosztów części i usług serwisowych w ostatnich latach sprawił, że klienci szukają pojazdów pewnych i sprawdzonych pod kątem technicznym. Chcą mieć pewność, że ich nowy samochód nie będzie wymagał dużych nakładów finansowych na naprawy - zauważa Tomasz Otto z Automarket.pl - Według naszych danych ceny części do samochodów w serwisach ASO podrożały w trakcie ostatnich dwóch lat o 15-25%, a roboczogodzina pracy warsztatu nawet o 38%. Przyczyniała się do tego m.in. wysoka, przekraczająca 14% inflacja. Obecnie koszty nie rosną już szybko, ale oczywiście nie spadły do poprzednich poziomów” - stwierdza Tomasz Otto z Automarket.pl.

Polacy chcą nowych samochodów, ale szukają korzystnych rozwiązań finansowych

Wg danych przygotowanego dla Automarket.pl, 72% Polaków ma samochód osobowy, a 62% planuje go zakupić.1) Posiadanie nowego auta nie musi oznaczać jednorazowego, sporego w dzisiejszych czasach wydatku. Zainteresowani zmianą samochodu mogą korzystać z różnych rodzajów finansowania, w tym wynajmu długoterminowego.

Wg danych Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP) w wynajmie długoterminowym znalazło się co czwarte nowe auto osobowe nabywane w 2023 roku przez firmy i przedsiębiorców w Polsce. Pod względem łącznej liczby aut, rynek wynajmu długoterminowego odnotował w 2023 roku wzrost 9% r/r. (dane PZWLP).

„W przypadku Automarket.pl, w wynajmie jest obecnie udostępniane kierowcom blisko 50% samochodów. Są to zarówno pojazdy nowe, jak i używane, ale dokładnie sprawdzone pod względem technicznym i formalnym. Coraz więcej kierowców przekonuje się do tej formy użytkowania. Nie niesie ona bowiem żadnych ograniczeń w codziennym przemieszczaniu się samochodem, a ma wiele przewag nad tradycyjnym zakupem. Najistotniejszą jest to, że w sytuacji ewentualnej awarii i konieczności naprawy koszty spoczywają na firmie wynajmującej. Co również ważne - nie trzeba jednorazowo wyłożyć pełnej kwoty, by cieszyć się jazdą nowocześniejszym samochodem” - zaznacza Tomasz Otto.

Badanie wykonane dla Automarket.pl wyraźnie wskazuje, że dostępność samochodu osobowego jest istotna dla Polaków w kontekście ich aktywności zawodowej. Ponad 2/3 z zainteresowanych pozyskaniem nowego auta w celu dojazdów do miejsca pracy. Nie powinno zatem dziwić, że poszukiwane głównie samochody niezawodne, sprawne, oszczędne, a w dalszej kolejności spełniającej upodobania estetyczne.

Rosnąca świadomość konsumentów oraz rozwój rynku finansowania stwarzają nowe możliwości dla branży motoryzacyjnej. Automarket.pl jako wiodąca platforma oferująca finansowanie samochodów, wspiera klientów w podejmowaniu tych ważnych decyzji.

1) Badanie preferencji zakupowych dot. zakupu pojazdów. Agencja badawcza PBS Sp. z o.o. na zlecenie „Automarket”. Badanie realizowane techniką CAW.I Próba badawcza n=1 132 wywiadów w populacji internautów, kwoty na podstawowe zmienne demograficzne: płeć, wiek oraz wielkość miejscowości.

PAP-MEDIAROOM.pl/Źródło informacji: PKO Leasing

Komentuj
Nadal w sprawie sprzedaży alkoholu na stacjach paliw
29 lipca 2024 | 0

Nadal w sprawie sprzedaży alkoholu na stacjach paliw
(fot. PIXABAY)

Trwa dyskusja w sprawie planów wprowadzenia ograniczeń dotyczących sprzedaży alkoholu i napojów alkoholowych na stacjach paliw. W sejmie mamy już dwie interpelacje poselskie skierowane do ministra zdrowia [kliknij] [kliknij].

Minister zdrowia przedstawiła koncepcję zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych w nocy. Regulacje te mogą pozytywnie wpłynąć na kwestie zdrowotne i społeczne. Mogą się z nimi wiązać konsekwencje finansowe. Poseł Marcin Porzucek pyta:

1. Ile alkoholu sprzedaje się rocznie na stacjach benzynowych (ile butelek/litrów piwa, wina i napoi wysokoprocentowych)? Jaka część jest sprzedawana w godzinach nocnych?

2. Jakie skutki finansowe dla budżetu państwa i właścicieli stacji benzynowych generowałby ww. zakaz?

3. Czy zakaz ten może skutkować zwiększeniem marży na podstawowych produktach z oferty, a w konsekwencji wzrostem cen paliw?

4. Jakie oszczędności w zakresie ochrony zdrowia, relacji społecznych i bezpieczeństwa publicznego może przynieść proponowana zmiana? Czy propozycja była konsultowana z MSWiA, MI oraz MRPiPS?

Redakcja PRAWO DROGOWE@NEWS postawiła swoim Czytelnikom pytanie: Czy sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych powinna być zakazana, a może tylko ograniczona. Oto jaki pogląd zaprezentowano:

- 36% odpowiadających uważa, że całkowicie zakazana

- 23%, że ograniczona

- 23%, że powinna pozostać bez zmian

- 3% respondentów nie ma zdania.

Jeszcze raz rozpatrzmy kwestię Czy sprzedaż alkoholu w stacjach benzynowych powinna być zakazana? (jm)

Komentuj
Tak szybko nagrzewa się pojazd
25 lipca 2024 | 0

Tak szybko nagrzewa się pojazd
Facebook. Prewencja Społeczna Państwowej Straży Pożarnej [kliknij]

W gorące dni wnętrze samochodu może nagrzewać się bardzo szybko, co może stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt pozostawionych w pojeździe. Poniżej przedstawiamy, jak wzrasta temperatura wewnątrz samochodu w odstępach 10-minutowych przy różnych temperaturach zewnętrznych - informuje Prewencja Państwowej Straży Pożarnej. Popatrzmy - przy temperaturze na zewnątrz pojazdu w wysokości 35 stopni Celsjusza - a właśnie takie mamy ostatnio – po 10 minutach wewnątrz pojazdu jest już… 45 stopni, po 20 minutach… 51 stopni…

Jak widać na załączonej grafice, nawet przy umiarkowanych temperaturach zewnętrznych, wnętrze samochodu może szybko osiągnąć niebezpieczne poziomy ciepła. Dlatego nigdy nie zostawiaj dzieci, zwierząt ani przedmiotów wrażliwych na temperaturę w zamkniętym samochodzie, nawet na krótki czas.

PAMIĘTAJMY JAK SZYBKO NAGRZEWA SIĘ POJAZD! JAK SZYBKO OSIĄGA NIEBEZPIECZNĄ DLA ŻYCIA OSOBY LUB ZWIERZĘCIA PRZEBYWAJĄCYCH W ŚRODKUTEMPERATURĘ!

Komentuj
Ubyło kierowców taxi
22 lipca 2024 | 0

Ubyło kierowców taxi
Jak się dowiadujemy po wprowadzeniu - z dniem 17 czerwca br. - nowych przepisów z platformy Uber odeszło 30 proc. kierowców (fot. PIXABAY)

Z dniem 17 czerwca br. obowiązuje wymóg posiadania polskiego prawa jazdy przez kierowców tzw. taksówek na aplikację. Eksperci analizują czy wywołuje on pozytywny wpływ na bezpieczeństwo, czy może niesie za sobą powstanie problemów społecznych. Wskazują, że zmniejszyła się liczba kierowców i dostępność usług.

Wielokrotnie podejmowaliśmy kwestię bezpieczeństwa pasażerów pojazdów świadczących usługę przewozu osób tzw. taksówek na aplikację. Ustawodawca ugiął się pod uzasadnieniem potrzeby poprawy bezpieczeństwa kobiet. Wskazywano, iż dochodzi m.in. do przestępstw na tle seksualnym. Kontrolujący kierowców mieli problemy, aby skutecznie sprawdzić, czy posiadane przez kierowcę prawo jazdy, które zostało wydane w innym kraju, na pewno jest legalne. Nadkom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji przepisy jasno stanowią, że wszyscy kierowcy z tzw. taksówek na aplikację, muszą już posiadać polskie prawo jazdy. "Zmiana jest o tyle istotna, że prawa jazdy wydane w Polsce znajdują się w naszych polskich systemach informatycznych. Policjanci mogą jednoznacznie stwierdzić czy kierujący posiada uprawnienia. Do tej pory policja nie mogła w prosty sposób sprawdzić, czy posiadane przez kierowcę prawo jazdy, które zostało wydane w innym kraju, na pewno jest legalne" - zaznaczył. Dodał, że kierowcy mieli ponad rok aby wymienić dokument, bądź zdać odpowiedni egzamin. "Należy pamiętać, że w przypadku braku polskiego prawa jazdy policjant nałoży mandat na kierowcę w wysokości 2 tys. zł" - przekazał.

Jak się dowiadujemy - szczególnie w dużych miastach - dostępność usługi na aplikację i liczba kierowców zmniejszyła się. - Musimy sobie zadać pytanie, jaką inną pracę zarobkową podejmą osoby, które w najbliższym czasie nie będą mogły świadczyć takich usług - pyta Maciej Mysona z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. I dalej: „Jak powiedział PAP Maciej Mysona z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR weryfikacja dokumentów, którymi posługują się kierowcy tzw. taksówek na aplikację jest potrzebna, jednak przepis, który wprowadził wymóg wymiany fizycznego dokumentu na polski może nieść ze sobą duże problemy społeczne. "Sama kwestia tego, że policja potrzebowała narzędzia do weryfikacji kierowców z zagranicy jest bezdyskusyjna. Policja musi mieć narzędzie do weryfikacji, jednak my cały czas postulowaliśmy, żeby zrobić to w formie narzędzi elektronicznych" - zaznaczył Mysona. Dodał, że problemem jest to, że aby obcokrajowiec uzyskał polskie prawo jazdy musi przebywać w Polsce odpowiedni czas, później złożyć wniosek do urzędu, a urząd musi zweryfikować legalność danego prawa jazdy w konkretnym kraju i dopiero później wydać polski dokument plastikowy. - Powinno zostać uruchomione narzędzie internetowe na kształt elektronicznego prawa jazdy. Wtedy kierowca nie musiałby odczekiwać okresu bytności w Polsce. W ten sposób mielibyśmy platformę weryfikacyjną wymiany danych, gdzie moglibyśmy w sposób elektroniczny obciążać za przewinienia, np. punktami karnymi - powiedział.

Jak się dowiadujemy z informacji przekazanych PAP przez firmę Uber - po wprowadzeniu nowych przepisów z platformy Uber odeszło 30 proc. kierowców. Co więcej - „Uber przekazał, że zgodnie z przepisami, proces wymiany prawa jazdy na polskie można rozpocząć dopiero po 185 dniach pobytu w kraju. Później, wydanie dokumentu powinno - jak informuje firma - trwać 30 dni, ale w praktyce, może to zająć nawet pół roku. Uber zapewnił, że od 17 czerwca uniemożliwił wszystkim nowym kierowcom nieposiadającym polskiego prawa jazdy dołączanie do platformy. Dostosowaliśmy nasze operacje do nowych wymogów dotyczących polskich praw jazdy. Na naszej platformie obecni są wyłącznie kierowcy posiadający prawo jazdy wydane w Polsce" - poinformowała rzeczniczka firmy Uber Iwona Kruk.

Ta sytuacja ma znaczący wpływ na czas oczekiwania i cenę przejazdu. (jm)

Komentuj
Latem dochodzi do ok. 30% wszystkich wypadków drogowych!
24 czerwca 2024 | 0

Latem dochodzi do ok. 30% wszystkich wypadków drogowych!
(fot. PIXABAY)

Wakacje rozpoczęte, to także początek bardzo licznych podróży. Ekspercie Instytutu Transportu Samochodowego przestrzegają, a przede wszystkim radzą jakie działania podjąć, aby nasze wyjazdy były bezpieczne, o czym pamiętać. Radzą: latem, gdy na drogi wyjeżdża więcej pojazdów, a pogoda sprzyja szybszej jeździe, ryzyko wypadków znacząco wzrasta. O czym należy pamiętać, aby wakacyjne podróże były bezpieczne? Niezwykle cenne i oparte o wieloletnie doświadczenia porady dla pieszych, rowerzystów, kierowców i motocyklistów.

Z danych Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS wynika, że latem dochodzi do ok. 30 proc. wszystkich wypadków drogowych. W szczególności dotyczy to czerwca, lipca oraz sierpnia. Słoneczna pogoda sprzyja przekraczaniu dopuszczalnej prędkości przez kierowców, a to skutkuje większą liczbą zdarzeń. W okresie wakacji rośnie także udział wypadków z udziałem dzieci oraz użytkowników jednośladów. Na co zatem należy zwrócić uwagę, aby wakacyjne wyjazdy były bezpieczne?

Podróżując pieszo:

* Używamy chodnika lub drogi dla pieszych, a jeśli ich nie ma, korzystamy z pobocza.

* Idąc poboczem lub jezdnią, po lewej stronie drogi, patrząc w kierunku nadjeżdżających pojazdów.

* Przechodzimy przez jezdnię tylko na pasach, czyli na tzw. zebrze – chyba że odległość od przejścia dla pieszych przekracza 100 metrów.

* Zawsze upewniamy się, że przechodzenie przez jezdnię jest bezpieczne – stosujemy zasadę szczególnej ostrożności!

* Przechodząc przez jezdnię nie korzystamy z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego, w sposób który utrudnia obserwowanie sytuacji na drodze,

* Dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która ma co najmniej 10 lat.

* Osoby poruszające się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym (jeśli nie są na drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub na chodniku) muszą nosić elementy odblaskowe i jaskrawe ubrania, ponieważ zapewniają one wczesne zauważenie przez kierowców –

Podróżując rowerem:

* Rowerzyści powinni nosić kaski oraz ochraniacze.

* Rower musi być w dobrym stanie technicznym – niezbędne wyposażenie to białe światło z przodu i czerwone światło z tyłu (mogą być migające), sprawne hamulce i sygnał dźwiękowy (dzwonek).

* Dzieci w wieku do 7 lat powinny być przewożone na rowerze w specjalnym foteliku lub przyczepce.

* Osoba ubiegająca się o kartę rowerową musi mieć co najmniej 10 lat. W przypadku roweru wieloosobowego, kierowca musi mieć minimum 17 lat.

* Rowerzysta ma obowiązek korzystać z drogi dla rowerów. Nie może jeździć po chodniku, chyba że szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów.

* Dzieci do 10 lat wraz z opiekunem mogą jeździć po chodniku. Należy jednak pamiętać, że w tych przypadkach rowerzysta korzystający z chodnika musi jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

* Rowerzysta nie może przejeżdżać przez przejście dla pieszych, przy którym nie ma przejazdu dla rowerów. Musi zsiąść z roweru i go przeprowadzić.

Podróżując samochodem:

* Przed wyjazdem sprawdzamy stan techniczny samochodu, ważność przeglądu i polisy ubezpieczeniowej.

* Zweryfikujmy poziom płynów eksploatacyjnych. Jeśli jest zbyt niski - uzupełniamy braki.

* Sprawdzamy ciśnienie w oponach i stan bieżnika - jego głębokość nie może być mniejsza niż 1,6 mm.

* Ustawiamy lusterka i lampy, uwzględniając obciążenie samochodu.

* Oprócz trójkąta ostrzegawczego i gaśnicy, pakujemy do pojazdu kamizelki odblaskowe, które są wymagane w niektórych krajach Europy.

* W samochodzie warto wozić ze sobą , także w wersji angielskojęzycznej - gdy wybieramy się za granicę.

* W aucie , która zawiera rękawiczki ochronne, bandaże, kompresy, opaski opatrunkowe, plastry, płyn do odkażania, folię termoizolacyjną, maseczkę do resuscytacji, nożyczki ratownicze. Pamiętaj o dacie ważności materiałów opatrunkowych.

* W podróż zabieramy także wodę - przyda się nie tylko do picia, ale również w przypadku awarii układu chłodzenia.

* Zabezpieczamy bagaż i luźne przedmioty na czas podróży.

* Kierowca powinien być wypoczęty przed jazdą, a w jej trakcie robić kilkuminutowe , nawet jeśli nie czuje się zmęczony.

* Optymalna temperatura w pojeździe to 20-22°C.

* Skupienie na drodze to kluczowy element bezpiecznej jazdy - nikt i nic nie powinno rozpraszać kierowcy. Zabrania się kierowcy rozmawiać przez telefon komórkowy trzymany w ręku ale rozmowa przez urządzenie głośnomówiące też może powodować rozproszenie uwagi.

* Dzieci do 150 cm wzrostu przewozimy w urządzeniach zabezpieczających odpowiednio dobranych do wagi i wzrostu dziecka.

Podróżując motocyklem:

* Należy zadbać o stan techniczny jednośladu, w tym:

- kluczowych mechanizmów, osprzętu oraz płynów eksploatacyjnych,

- opon i ich prawidłowego ciśnienia,

- oświetlenia i lusterek.

* Kierujący jednośladem, jak i jego pasażer, muszą stosować homologowane kaski i najlepiej odzież ochronną wyposażoną w homologowane „protektory” (kurtki, spodnie, buty, rękawice).

* Należy pamiętać, że kierujący motocyklem nie może przewozić osoby będącej pod wpływem - czy to alkoholu czy innych środków odurzających. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy pasażer motocykla przewożony jest w koszu/bocznym wózku.

* Przewożąc na motocyklu bagaż, należy sprawdzić czy jest odpowiednio umocowany, a przy każdym postoju warto kontrolować czy mocowanie nie jest poluzowane.

* W upalne dni motocykliści powinni zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu -

* Wyprzedzając inne pojazdy motocyklista powinien pamiętać, że jako mały pojazd jest gorzej widoczny dla kierowców innych pojazdów, w tym szczególnie kierowców samochodów ciężarowych.

Przestrzegajmy zasad kodeksu drogowego, dbajmy o właściwe postawy wpływające na bezpieczeństwo na drodze, nie przekraczajmy dozwolonych limitów prędkości i bądźmy życzliwi dla innych uczestników ruchu!

Więcej informacji na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym - www.obserwatoriumbrd.pl

Komentuj
Na drogach niebezpieczniej
20 maja 2024 | 0

Na drogach niebezpieczniej
Insp. Marek Boroń, Komendant Główny Policji (fot. Policja pl mat. pasowe)

Jak właśnie doniosła stacja TVN24 w związku z alarmującymi statystykami policyjnymi wskazującymi, iż po latach poprawy znów rośnie liczba wypadków, zabitych i rannych, że załamał się pozytywny trend z ostatnich lat, gdy liczby te spadały, a bezpieczeństwo się poprawiało Komendant Główny Policji Marek Boroń powołał specjalny zespół, który ma diagnozować przyczyny sytuacji i zaproponować rozwiązania.

Stacja TVN24 informuje: „Najważniejsze policyjne tabele za cztery pierwsze miesiące tego roku świecą się na czerwono. W porównaniu z pierwszymi czterema miesiącami ubiegłego roku o ponad 10 procent wzrosła liczba wypadków (czyli o 5787), jest niemal o 12 procent ofiar śmiertelnych (o 58 więcej niż w rok), a rannych o 9 procent (555). Jeszcze szybciej rosła liczba kolizji: o 15,7 procent, do 129 383. W policyjnej centrali te niepokojące dane zostały zauważone. I właśnie ta sytuacja uzasadnia, iż Komendant Główny Policji Marek Boroń powołał specjalny zespół, który ma diagnozować przyczyny sytuacji i zaproponować rozwiązania - o czym poinformowała rzeczniczka komendy głównej młodsza inspektor Katarzyna Nowak. Z policyjnych danych wynika, że tym najbardziej niebezpiecznym miesiącem 2024 roku był kwiecień: doszło do 1695 wypadków, w których śmierć poniosło 149 osób, a 1990 odniosło obrażenia. W 1283 przypadkach odnotowano, iż przyczyną było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Kolejna przyczyna - 787 przypadków - to nieustąpienie pierwszeństwa pieszych na przejściach i w 143 przypadkach poza przejściami.”.

Sytuację skomentował Jerzy Polaczek - poseł, były minister transportu i członek sejmowej komisji infrastruktury, powiedział: „Rząd zachowuje się biernie wobec nagłego, dramatycznego wzrostu liczby wypadków i ofiar. Nie ma poważnej reakcji państwa na to negatywne dla życia społecznego zjawisko, nie widzę, by poprawienie sytuacji było priorytetem”. Jak się dowiadujemy Redakcja tvn24.pl wysłała w czwartek w ubiegłym tygodniu serię pytań do Ministerstwa Infrastruktury, m.in. o przyczyny pogorszenia się sytuacji oraz o plany resortu. Do chwili publikacji powyższej informacji nie przyszły żadne odpowiedzi. O ich pojawieniu się będziemy informowali. (jm)

Komentuj
Przestępstwo „niedostatecznie rozpoznane”
9 maja 2024 | 0

Przestępstwo „niedostatecznie rozpoznane”
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Francuska policja zwraca uwagę na niedostatecznie rozpoznane groźne przestępstwo - prowadzenia pojazdów jednocześnie zarówno przez kierowców pijanych, jak i pod wpływem narkotyków. Problem prowadzenia pojazdów pod wpływem jednoczesnego spożycia alkoholu i narkotyków stał się we Francji przedmiotem intensywnej debaty publicznej. W kwietniu br. włączył się do niej minister spraw wewnętrznych, stwierdzając, że szczególne przestępstwo polegające na prowadzeniu pojazdu pod podwójnym wpływem alkoholu i narkotyków „pozostaje niedostatecznie rozpoznane”.

Jak informował minisetr Gérald Darmanin „dwóch z siedmiu kierowców (28%) biorących udział w wypadku śmiertelnym wykazało podwójny pozytywny wynik testu na zawartość alkoholu i narkotyków”. Darmanin zwrócił się do prefektów o wzmocnienie podwójnej kontroli kierowców pod kątem obecności alkoholu i narkotyków podczas kontroli drogowych. W 2022 r. w wypadku drogowym, w którym brał udział „co najmniej jeden kierowca”, który był pod wpływem alkoholu lub narkotyków, zginęły „1004 osoby” - pisze minister w nocie, skierowanej także do dyrektorów generalnych Policji Krajowej (DGPN ) i żandarmerii (DGGN). Darmanin dodał, że w 2022 r. policja podwoiła liczbę kontroli obecności alkoholu i narkotyków. W tym samym roku liczba przypadków prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu wzrosła o 14% w porównaniu z 2021 r., o 12% w przypadku zażywania narkotyków i o 18% w przypadku obu przyczyn łącznie.

Jednak konkretne przestępstwo polegające na prowadzeniu pojazdu pod podwójnym wpływem alkoholu i narkotyków „pozostaje niedostatecznie rozpoznane” - kontynuuje minister, podkreślając, że problem podwójnego pozytywnego nastawienia staje się coraz bardziej niepokojący. Minister wzywa prefektów i organy ścigania do bardziej systematycznego sprawdzania poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu u kierowcy, który wykazuje pozytywny wynik testu na obecność narkotyków w ślinie. I odwrotnie, minister nalegał, aby w przypadku pozytywnego wyniku testu na obecność narkotyków przeprowadzali bardziej systematyczne badania przesiewowe na obecność narkotyków.

Komentuj
W porównaniu z ubiegłym rokiem jest źle - analizują policjanci
6 maja 2024 | 0

W porównaniu z ubiegłym rokiem jest źle - analizują policjanci
Kolejne statystyki: w sumie 453 wypadki, w których zginęło 37 osób, a 587 zostało rannych (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)

Wielka Majówka 2024 już poza nami. Pogoda rewelacyjnie dopisywała, kierowcy masowo wyruszyli na drogi. Policja już dokonała podsumowań bezpieczeństwa, z których wynika, iż w ten bardzo przedłużony weekend (30 kwietnia - 4 maja br.) miało miejsce 346 wypadków drogowych, zginęły w nich 32 osoby, 399 zostało rannych. Kolejne statystyki: w sumie 453 wypadki, w których zginęło 37 osób, a 587 zostało rannych. Mimo powszechnych apeli policjanci zatrzymali ponad 1500 nietrzeźwych kierowców. - W porównaniu z zeszłym rokiem już jest źle. - podsumowano.

- W porównaniu z zeszłym rokiem już jest źle, wszystkie statystyki wypadają gorzej, tylko troszkę mniej jest nietrzeźwych kierowców - powiedział nadkomisarz Piotr Świstak z Komendy Głównej Policji. Od wtorku do soboty w 346 wypadkach drogowych zginęły 32 osoby, a 399 zostało rannych, zatrzymano też 1512 nietrzeźwych kierowców” - poinformował w niedzielę nadkomisarz Piotr Świstak z Komendy Głównej Policji. Nadkomisarz Świstak podkreślił, że podane statystyki dotyczącą pięciu dni majówki - od wtorku do soboty włącznie. Dane z niedzieli zostaną tu dopisane. - W porównaniu z zeszłym rokiem już jest źle, wszystkie statystyki wypadają gorzej, tylko troszkę mniej jest nietrzeźwych kierowców (...). Co do przyczyn policjanci wskazują: „Niestety, znaleźli się kierowcy, do których policyjne apele nie docierają. (…) Wskazują na przyczyny: Zbyt szybka i brawurowa jazda, wyprzedzanie na trzeciego, nie ustępowanie pierwszeństwa to najczęstsze przyczyny wypadków, do których doszło w trakcie majowego weekendu”.

Komentuj
Majówka na drogach - bezpieczniejsza niż myślisz!
26 kwietnia 2024 | 0

Majówka na drogach - bezpieczniejsza niż myślisz!
(fot. PIXABAY)

Komunikat prasowy ITS

Majówka na drogach - bezpieczniejsza niż myślisz! Statystyki POBR dają powody do optymizmu

Długi majowy weekend to czas wypoczynku i jednocześnie wzmożonego ruchu na drogach. Cieplejsze dni sprzyjają aktywności motocyklistów, rowerzystów oraz pieszych i niestety przekraczaniu dozwolonych prędkości. Niemniej majówka, w statystykach bezpieczeństwa, nie odbiega w sposób szczególny od pozostałych weekendów a średnia liczba wypadków i ofiar jest nawet niższa - wynika z analiz Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

W tym roku długi majowy weekend może liczyć 5 dni, jeśli 2-ego maja będziemy na urlopie, lub aż 9 dni, jeśli łącznie weźmiemy 3 dni wolne od pracy. Część osób rozpocznie odpoczynek już w piątek, wyjeżdżając późnym popołudniem bądź wieczorem. Przedłużony weekend oznacza wzmożony ruch na większości dróg, szczególnie na trasach wyjazdowych z miast. Większe natężenie ruchu potęguje zaś ryzyko wypadków.

Choć w okresie wakacyjnym oraz w miesiącach charakteryzujących się dobrą słoneczną pogodą odnotowywanych jest więcej zdarzeń drogowych, to z danych Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS (POBR) wynika, że majówka na drogach (pod względem bezpieczeństwa) nie różni się od pozostałych weekendów w roku kalendarzowym a średnia liczba wypadków i ofiar jest nawet niższa od średnich wartości dla wszystkich weekendów w latach 2018-2023.

Tabela 1. Wypadki i ich ofiary w dniach 1-3 maja w Polsce w latach 2019-2023

Opracowanie: Polskie Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS na podstawie danych z Komendy Głównej Policji SEWiK

Majówka (liczba dni)

Wypadki

Ofiary śmiertelne

Ranni

Razem

Kierujący

Pasażerowie

Piesi

Razem

Kierujący

Pasażerowie

Piesi

1-3.05.2019 (3 dni)

164

16

10

2

4

200

102

72

26

1-3.05.2020 (3 dni)

113

13

8

4

1

133

74

47

12

1-3.05.2021 (3 dni)

111

16

6

5

5

135

76

50

9

30.04, 1.05, 3.05.2022 (3 dni)

155

15

13

1

1

182

111

52

19

1-3.05.2023 (3 dni)

140

16

11

3

2

168

100

50

18

Razem

683

76

48

15

13

818

463

271

84

Majówka średnio na 1 dzień

46

5

3

1

1

55

31

18

6

Dni weekendowe

29436

3441

1940

760

741

35777

18947

12227

4572

Średnio w 1 dzień weekendowy

57

7

4

1

1

69

36

24

9

- Należy zwrócić uwagę, że najwięcej wypadków w majówkę zdarza się podczas dobrych warunków atmosferycznych (75%), za dnia (83%) i przy suchej nawierzchni (80%). Większość z nich ma miejsce w obszarach zabudowanych (60%),  ale poza obszarami zabudowanymi (40%) są one znacznie poważniejsze w skutkach (20 ofiar śmiertelnych na każde 100 wypadków). Dla porównania w obszarach zabudowanych to 5 ofiar śmiertelnych na 100 wypadków. Ponadto większość zdarzeń drogowych wydarza się na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych (83%). Z kolei do najcięższych w skutkach wypadków dochodzi nocą i z udziałem kierujących pod wpływem alkoholu (12 ofiar śmiertelne na 100 wypadków). W trakcie ostatnich pięciu majowych weekendów alkohol był przyczyną 11% wypadków, zaś nadmierna prędkość, czyli bolączka polskich dróg, była przyczyną 31% wypadków. Analizy wskazują także, że w długie majowe weekendy najwięcej ofiar stanowią kierowcy samochodów osobowych (50%), motocykliści (22%) oraz piesi (17%). Przy planowaniu wyjazdu należy pamiętać, że najtrudniejsze warunki i największe zagrożenie występuje zwykle w dzień poprzedzający weekend, czyli w piątek (średnio 76 wypadków) - wylicza Anna Zielińska z POBR.

Analiza statystyk wypadków drogowych podczas majówki w latach 2019-2023 pokazuje pewne istotne trendy. Liczba wypadków podczas tego okresu wahała się od 111 do 164, z najniższym wskaźnikiem w 2021 roku i najwyższym w 2019. Podobne wahania dotyczą liczby ofiar śmiertelnych - od 13 do 16. W danych możemy zauważyć też tendencję spadkową w liczbie wypadków i ofiar śmiertelnych od 2019 do 2021 roku, jednak w 2022 roku nastąpił ponowny wzrost, a następnie kolejny spadek. Jeśli chodzi o rozkład wypadków w poszczególnych grupach uczestników ruchu drogowego, to większość ofiar stanowią kierujący pojazdami, a następnie pasażerowie. Ranni piesi to stosunkowo niewielki odsetek - wynika z analiz POBR.

Tabela 2. Struktura wypadków i ofiar w dniach 1-3 maja w Polsce w latach 2018-2023

*Dane sumaryczne z ostatnich pięciu lat

Opracowanie: Polskie Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS

na podstawie danych z Komendy Głównej Policji SEWiK

Majówki 2019-2023

Wypadki

Ofiary śmiertelne

Ranni

Zabici na 100 wypadków

Razem

683

100%

76

100%

818

100%

11

Zabudowany

409

60%

22

29%

476

58%

5

Niezabudowany

274

40%

54

71%

342

42%

20

Drogi krajowe

163

24%

25

33%

192

23%

15

Drogi jednojezdniowe, dwukierunkowe

565

83%

68

89%

678

83%

12

Dobre warunki atmosferyczne

514

75%

56

74%

610

75%

11

Sucha nawierzchnia

549

80%

57

75%

657

80%

10

Dzień, świt, zmrok

568

83%

51

67%

694

85%

9

Noc

115

17%

25

33%

124

15%

22

Alkohol kierującego

69

10%

13

17%

75

9%

19

Alkohol pieszego

6

1%

1

1%

7

1%

17

Alkohol ogółem

78

11%

14

18%

85

10%

18

Prędkość

213

31%

37

49%

267

33%

17

Piesi

92

13%

13

17%

84

10%

14

Rowerzyści

104

15%

4

5%

91

11%

4

Motocykliści

118

17%

17

22%

112

14%

14

Sam. osobowe

549

80%

38

50%

466

57%

7

Aby tegoroczna majówka była bezpieczniejsza od poprzednich, wyruszając w drogę, warto zabrać ze sobą, oprócz koniecznego wyposażenia, także zdrowy rozsądek!

Podróżując samochodem pamiętajmy, że:

- Do wyjazdu przygotowany musi być zarówno kierowca, jak i pojazd.

- Przed wyruszeniem w trasę trzeba zadbać o stan techniczny samochodu.

- W drogę można wyruszyć wcześniej, by uniknąć dużego ruchu.

- Kierowca powinien być wypoczęty.

- Kierujący powinien robić częste przerwy, co 2-3 godziny jazdy.

- Bagaż oraz luźne przedmioty należy zabezpieczyć na czas podróży.

- Dzieci przewozimy w fotelikach, a podróżujący muszą mieć zapięte pasy bezpieczeństwa.

- Przestrzegamy przepisów ruchu drogowego, a co szczególnie ważne nie przekraczamy dopuszczalnych limitów prędkości.

Podróżując rowerem:

- Zaleca się jazdę w kasku oraz w ochraniaczach, a po zmierzchu wyposażenie w elementy odblaskowe i oświetlenie roweru.

- Warto pamiętać, że rower musi mieć obowiązkowy odblask koloru czerwonego z tyłu o kształcie innym niż trójkątny, a także sprawne hamulce i sygnał dźwiękowy (dzwonek).

- Dziecko w wieku do 7 lat przewozimy na rowerze w specjalnym foteliku lub przyczepce.

- Rowerzysta ma obowiązek korzystać z drogi dla rowerów. Rowerzysta nie może jeździć po chodniku, chyba że szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów.

- Dzieci do lat 10 wraz z opiekunem mogą jeździć po chodniku.

- Należy pamiętać, że kierujący rowerem, korzystając z chodnika, obowiązany jest jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

Podróżując pieszo pamiętajmy, że:

- Należy korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku - z pobocza.

- Idąc poboczem lub jezdnią należy iść „gęsiego” lewą stroną drogi (twarzą do nadjeżdżających pojazdów).

- Należy przechodzić przez jezdnię w miejscach oznaczonych pasami, czyli tzw. zebrą - wyjątek, gdy odległość od przejścia dla pieszych przekracza 100 metrów.

- Dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która osiągnęła wiek co najmniej 10 lat.

- Osoby poruszające się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym (jeżeli nie znajdują się na drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub na chodniku) muszą używać elementów odblaskowych oraz powinny nosić jaskrawe lub jasne ubrania.

- Pieszy przechodząc przez jezdnię nie może korzystać z telefonu komórkowego w sposób utrudniający mu obserwację sytuacji na drodze.

Komentuj
Dziś Europejski Dzień Kontroli Prędkości
16 kwietnia 2024 | 0

Dziś Europejski Dzień Kontroli Prędkości
(fot. ROADPOL facebook)

Dziś, 16 kwietnia, obchodzimy EUROPEJSKI DZIEŃ KONTROLI PRĘDKOŚCI. Tego dnia spodziewajmy się na drogach większej liczby policjantów wyposażonych w mierniki prędkości. Pamiętajmy, że kierując pojazdem, odpowiadamy nie tylko za swoje bezpieczeństwo ale także innych uczestników ruchu drogowego. Policjanci zwracają się z apelem o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Niezmiennie apelują: Powinniśmy jeździć z bezpieczną prędkością.

Komenda Stołeczna Policji apeluje: Jak co roku - 16 KWIETNIA obchodzimy EUROPEJSKI DZIEŃ KONTROLI PRĘDKOŚCI. Tego dnia na drodze zauważalnie zwiększa się liczba policjantów wyposażonych w mierniki prędkości. Kierujący, którzy nie stosują się do określonych przepisami ograniczeń prędkości, ZAGRAŻAJĄ nie tylko sobie, ale także innym uczestnikom ruchu drogowego - dlatego powinniśmy jeździć z bezpieczną prędkością. A co to w ogóle jest ta BEZPIECZNA PRĘDKOŚĆ?

BEZPIECZNA PRĘDKOŚĆ to nic innego, jak prędkość zapewniająca panowanie nad pojazdem, dostosowana do warunków, w jakich ruch się odbywa. Prędkość pojazdu ma szczególne znaczenie w przypadku zdarzenia z udziałem pieszego. Dla osoby pieszej nawet nieznaczne przekroczenie prędkości zmniejsza szanse na przeżycie. Wiadomo nie od dziś, że im szybciej jedziemy, tym dłuższa będzie droga hamowania. A na tą drogę może mieć wpływ wiele różnych czynników, np. czas reakcji kierowcy, warunki atmosferyczne, czy też stan techniczny pojazdu. Przy większej prędkości panowanie nad pojazdem może okazać się znacznie trudniejsze i nie zatrzymamy się w miejscu, gdzie chcielibyśmy to zrobić… Przy prędkości 50 km/h na suchej nawierzchni potrzebujemy ok. 25 metrów, aby zatrzymać pojazd. Natomiast na mokrej potrzeba już ok. 40 metrów.

Zmasowane akcje kontroli drogowych już trwają na polskich drogach, ale też na terenie całej Unii Europejskiej, potrwają do 21 kwietnia. Wszystko w ramach akcji skoordynowanej przez ROADPOL (Europejska Organizacja Policji Ruchu Drogowego). Udział weźmie łącznie 29 krajów UE. - Przekroczenie prędkości to nie tylko czynnik powodujący wypadki, ale także czynnik, który pogarsza konsekwencje wypadku. A jak wiadomo, dotyczy to nie tylko osoby, która spowodowała wypadek, ale również wielu niewinnych osób, komentuje Andre Schaack, dyrektor ROADPOL i szef policji drogowej w Luksemburgu.

(fot. ROADPOL facebook)

Komentuj
Czy Polacy będą oszczędzać na oponach?
8 kwietnia 2024 | 0

Czy Polacy będą oszczędzać na oponach?
(fot. PIXabay)

Niepewna sytuacja ekonomiczna, związana m.in. z rosnącą inflacją, istotnie wpłynęła na decyzje zakupowe konsumentów. Czy oszczędzamy na zakupie ogumienia? W raporcie „Jakie opony kupują Polacy? Prognozy na 2024 rok” Oponeo.pl S.A. przygląda się koszykom zakupowym i wskazuje najważniejsze tendencje na rynku.

Od kilku lat możemy obserwować zmiany w preferencjach zakupowych Polaków. Z danych przedstawionych w raporcie Oponeo.pl wynika, że wybieramy opony o większych średnicach, dedykowane do samochodów mocniejszych i szybszych niż jeszcze w 2019 roku. Wyraźnie widoczny jest spadek zainteresowania modelami 14- i 15-calowymi. Jednocześnie chętniej niż przed 4 laty decydujemy się na zakup wariantów ze średnicami od 17 do 19 cali. Specjaliści Oponeo.pl wskazują, że taka sytuacja będzie się utrzymywać, co ma związek z naturalną ewolucją rynku samochodowego.

Duże zainteresowanie oponami całorocznymi. W debacie publicznej dużo mówi się o zaletach opon całorocznych. Rosnące zainteresowanie konsumentów odzwierciedlają zmiany w strukturach sprzedaży. Z raportu „Jakie opony kupują Polacy?” wynika, że ogumienie wielosezonowe stanowi obecnie 25% wybieranych modeli. Zdaniem Oponeo.pl trend będzie się utrzymywał, jednak zmiany nie będą zachodziły tak dynamicznie, jak dotychczas. W najbliższych 3-5 latach poziom zainteresowania tego typu produktami może zrównać się z zainteresowaniem modelami letnimi. Co ciekawe, sprzedaż tych ostatnich od 2019 roku zmniejszyła się aż o 9,8 punktów procentowych. Przewiduje się również, że warianty zimowe nadal będą stanowiły ok. 40% kupowanych opon.

Tniemy koszty, kupujemy budżetowo. Inflacja miała wpływ na wiele branż, w tym motoryzacyjną. Polacy oszczędzali nie tylko podczas codziennych sprawunków, ale także w trakcie zakupów ogumienia. Na przestrzeni ostatnich 4 lat popularność modeli z segmentu ekonomicznego (zarówno produkcji europejskiej, jak i azjatyckiej) znacznie wzrosła. Według danych Oponeo.pl obecnie sprzedaje się ich aż o 7,5 p.p. więcej niż w 2019 r. Warto podkreślić, że od lat możemy obserwować stabilną sytuację klasy medium. Oponeo.pl prognozuje, że podział w podobnym kształcie będzie się utrzymywał w najbliższych miesiącach, o ile nie nastąpi repozycjonowanie układu cen pomiędzy klasami.

Pełna treść raportu Oponeo.pl „Jakie opony kupują Polacy? Prognozy na 2024 rok” [kliknij].

https://www.oponeo.pl/artykul/sprzedaz-opon-w-polsce-2024

Komentuj
Przepadek auta. Pierwsze dane
28 marca 2024 | 0

Przepadek auta. Pierwsze dane
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Zmienione regulacje dotyczące konfiskaty pojazdu kierowcom pod wpływem alkoholu lub środków odurzających obowiązują od 14 marca br. To kolejna ostra sankcja dla decydujących się na jazdę po spożyciu czy użyciu. Teraz muszą pamiętać także o surowej sankcji jaką niewątpliwie jest konfiskata auta. Zbyt wcześnie na podsumowania, ale warto zacytować pierwsze informacje policjantów. Eksperci podkreślają, że to surowy, ale ważny instrument prawny. Czy będzie skuteczny?

Był pierwszy, ale to nie powód do zadowolenia. Zaledwie 1,5 godziny po wejściu w życiu nowelizacji kodeksu karnego w Ustroniu 22-letni kierowca utracił pojazd: Zatrzymano i poddano kontroli alkomatem 22-letniego kierowcę. Urządzenie wykazało, że ma ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali nie tylko dokument prawa jazdy, ale samochód nietrzeźwego kierowcy. Śledczy wykonali czynności procesowe związane z popełnionym przez 22-latka przestępstwem. Pojazd został zabezpieczony i przekazany na przechowanie. Mężczyzna po wytrzeźwieniu został przesłuchany, usłyszał też zarzuty karne. Zebrane w tej sprawie materiały zostały przekazane do cieszyńskiej prokuratury. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd. 22-latek musi się liczyć z wysoką grzywną, zakazem prowadzenia pojazdów, karą pozbawienia wolności do trzech lat oraz utratą prawa jazdy i samochodu.

Kodeks karny. Zgodnie z artykułem 44 b znowelizowanego kodeksu karnego, w wypadkach wskazanych w ustawie sąd orzeknie przepadek pojazdu mechanicznego. Przepadek będzie orzekany między innymi wtedy, gdy: zawartość alkoholu w organizmie kierującego przekroczy 1,5 promila we krwi lub 0,75 mg/dm w wydychanym powietrzu; sprawca katastrofy, osoba sprowadzająca bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy, albo sprawca wypadku drogowego dopuści się tych czynów w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegnie z miejsca zdarzenia, albo wypije alkohol lub zażyje środek odurzający po popełnieniu tych czynów-lecz przed badaniem trzeźwości albo badaniem na obecność środków odurzających; nietrzeźwy lub znajdujący się pod wpływem środka odurzającego kierujący: był już wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo za takie przestępstwa związane z katastrofą i wypadkiem; znajduje się w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo.

Pierwsze statystyki. O skuteczności konfiskaty będzie można rozmawiać za kilka miesięcy, gdy sprawy skierowane do sądów będą miały swoje prawomocne wyroki i orzeczonymi konfiskatami. Tymczasem policjanci informują: - 14 marca 2024 r. weszły w życie przepisy umożliwiające konfiskatę aut nietrzeźwym kierowcom. Nie ma jednak aktów wykonawczych dotyczących nakładania tej kary. Komenda Główna Policji przekazała PAP, że 16-18 marca skonfiskowała 60 samochodów kierowcom, którzy prowadzili pod wpływem alkoholu. - To o 60 przypadków za dużo. Spodziewałem się, że policja ujawni mniej przypadków - powiedział PAP Marek Konkolewski, były policjant, ekspert z zakresu ruchu drogowego. (…) Fakt, że w tak krótkim czasie policja zatrzymał 60 pojazdów kierowanych przez nietrzeźwe osoby, pokazuje, że wciąż jest dużo osób, które ryzykują życiem - ocenił.

Zarówno Komenda Główna Policji, jak i Prokuratura Krajowa nie odpowiedziały w poniedziałek na pytanie PAP, ile aut skonfiskowanych nietrzeźwym kierowcom zostało przekazanych "osobom godnym zaufania". Taką osobę wskazuje prokurator. Ma ona przetrzymywać pojazd w należytym stanie i udostępniać go na każde żądanie policji, prokuratury i sądu. Nie wolno jej tego samochodu nikomu użyczać ani korzystać z niego.

Resort sprawiedliwości zapowiedział prawdopodobną zmianę przepisów jeszcze latem br. (jm)

Komentuj
Ilu rannych w wypadku poczeka na leczenie w ramach NFZ?
18 marca 2024 | 0

Ilu rannych w wypadku poczeka na leczenie w ramach NFZ?
(graf. PIXABAY)

Każdego roku dziesiątki tysięcy osób zostaje rannych w wypadkach na polskich drogach – w 2023 r. policja naliczyła ok. 24 tys. poszkodowanych. Dojście do zdrowia na ścieżce NFZ może trwać miesiącami, np. na wizytę u ortopedy czeka się ponad pół roku. W powrocie do zdrowia kierowcom i pasażerom może pomóc specjalne ubezpieczenie zdrowotne, które obejmuje m.in. organizację i rozliczenie wizyt u lekarzy i wsparcie psychologiczne w związku z zespołem stresu pourazowego (PTSD).

Tego rodzaju ochrona działa jako rozszerzenie obowiązkowej polisy OC oraz autocasco (AC). Według danych publikowanych przez Komendę Główną Policji, w 2023 r. liczba wypadków drogowych w Polsce wyniosła 20,8 tys. – to spadek o 4,6% w porównaniu z wcześniejszym rokiem. W tych zdarzeniach zginęło 1,8 tys. osób, a 23,9 tys. zostało rannych.

- Łatwo policzyć, że średnio w 57 wypadkach dziennie giną 2 osoby, a 66 doznaje uszczerbków na zdrowiu. Cieszy, że statystyki w każdej z tych kategorii poprawiają się z roku na rok, ale to i tak bardzo wysokie liczby. Dobrze jest mieć tego świadomość m.in. w kontekście niewydolności NFZ - przecież dziesiątki tysięcy rannych w wypadkach – niezależnie od stopnia utraty zdrowia – trafiają do przychodni i szpitali. Tam „wpadają” w długie kolejki, które często uniemożliwiają im sprawny powrót do zdrowia. Jako że z samochodów korzystają w Polsce miliony ludzi, to ryzyko udziału w wypadku jest powszechne. Dlatego warto szukać rozwiązań, które w razie potrzeby usprawnią rekonwalescencję – mówi Marcin Rybarczyk, Zastępca Dyrektora Departamentu Ubezpieczeń Zdrowotnych w Compensa TU SA Vienna Insurance Group.

Czas oczekiwania na wizytę, jak wynika z podsumowań NFZ, wynosi w publicznym systemie opieki zdrowotnej od kilkudziesięciu do nawet kilkuset dni. Wśród specjalistów, do których kolejki są najdłuższe, znajdują się bardzo istotni w kontekście poszkodowanych w wypadkach stomatolodzy i ortopedzi. Jeżeli na endoprotezę stawu kolanowego czy rehabilitację w warunkach szpitalnych pacjenci muszą czekać ok. 6,5 miesiąca, to nic dziwnego, że pomocy szukają w prywatnych przychodniach i klinikach.

- Leczenie poza NFZ kosztuje, ale wiele osób widzi w tym jedyną szansę na dojście do sprawności w krótkim czasie. Nie dziwi więc popularność prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych, z których w Polsce korzysta już prawie 5 milionów ludzi. Co ważne dla osób zmotoryzowanych, na rynku dostępne są pakiety skonstruowane z myślą konkretnie o wsparciu osób, które ucierpiały w wypadkach i kolizjach – dodaje Marcin Rybarczyk z Compensy.

Jak działa ubezpieczenie zdrowotne dla poszkodowanych w wypadkach? Ranni w wypadkach drogowych mogą otrzymać wsparcie finansowe w procesie dochodzenia do zdrowia – przede wszystkim w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC sprawcy wypadku. Na rynku dostępne są także dobrowolne polisy, których zakup oznacza pomoc materialną i organizacyjną.

- OC sprawcy, podobnie jak np. polisa NNW, zapewnia pieniężną rekompensatę za utracone zdrowie, ale to poszkodowany na własną rękę organizuje leczenie i rehabilitację, a następnie ubiega się o zwrot kosztów od ubezpieczyciela. To oczywiście potrzebne wsparcie, ale ono nie rozwiązuje największego problemu, przed jakim stoi ranna w wypadku osoba – mam na myśli dostęp do opieki medycznej. Dopiero ubezpieczenie zdrowotne, np. tak jak u nas działające jako rozszerzenie polis komunikacyjnych OC i AC, polega na przejęciu przez ubezpieczyciela organizacji wizyt u lekarzy oraz pokryciu kosztów konsultacji u specjalistów, badań diagnostycznych i zabiegów – mówi Marcin Rybarczyk z Compensy.

Z tego rodzaju ochrony mogą korzystać wszyscy uczestnicy zdarzenia drogowego, którzy odnieśli obrażenia – poszkodowani oraz sprawcy. W ramach polisy mogą liczyć na wizytę u specjalisty w ciągu 5 dni od zgłoszenia – dotyczy to także m.in. ortopedów, do których na NFZ czeka się miesiącami. Ubezpieczenie zapewnia także opiekę psychologiczną w związku z PTSD. A ponadto w ciągu maks. 10 dni takie badania jak rezonans magnetyczny, USG, RTG, EKG czy tomografia komputerowa.

Źródło: Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group

Komentuj
Kobiety za kierownicą? Statystki mówią same za siebie
8 marca 2024 | 0

Kobiety za kierownicą? Statystki mówią same za siebie
(fot. PIXABAY)

Chociaż stereotypy dotyczące płci wciąż są żywe, to analizy Instytutu Transportu Samochodowego nie pozostawiają złudzeń: kobiety wypadają zdecydowanie korzystniej w kwestii bezpieczeństwa na drodze. Jeżdżą wolniej, przestrzegają przepisów ruchu drogowego, zachowują większą kulturę na drodze, nie podejmują niepotrzebnego ryzyka, są dużo bardziej odpowiedzialne i co najważniejsze - powodują mniej wypadków!

W 2023 roku kobiety kierujące samochodami osobowymi spowodowały 28,2 proc. wypadków drogowych, zaś mężczyźni ponad 69,2 proc. (2,5 proc - sprawca nieznany)*. Siedem lat temu kobiety były odpowiedzialne za co czwarty wypadek drogowy w Polsce. Obecnie powodują ich dwa i pół razy mniej niż mężczyźni.

- Niektóre kobiety mogą mieć mniejsze zaufanie do swoich umiejętności za kierownicą, co może wynikać z ich niższej pewności siebie. Jednakże statystyki wyraźnie pokazują, że kobiety są bardziej bezpiecznymi kierowcami. Pomimo że kobiety stanowią ponad 40 proc. posiadaczy prawa jazdy kategorii B, to w minionym roku były odpowiedzialne za 28,2 proc. wypadków drogowych (kierujące samochodami osobowymi). Ponadto, panie znacznie rzadziej są sprawcami wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyźni odpowiedzialni są za śmierć na drodze aż osiem razy częściej niż kobiety - wylicza Maria Dąbrowska-Loranc, kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS. Statystyki Instytutu Transportu Samochodowego (ITS) pokrywają się z danymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), które wskazują, że kobiety są mniej narażone na śmierć w wyniku wypadku drogowego w porównaniu z mężczyznami. Analizy dowodzą również, że ryzyko uczestniczenia w wypadku - w przeliczeniu na 1 km podróży - jest dla kobiet 2 do 4 razy niższe niż dla mężczyzn**.

Analizy, przeprowadzone przez ITS pod koniec 2022 roku, dowodzą także, że kobiety - w przeciwieństwie do mężczyzn – znacznie rzadziej prezentują różne formy zachowań ryzykownych na drodze. Płeć piękna również rzadziej deklaruje, że zdarza im się obserwować je u innych kierowców. Warto dodać, że poprzednie analizy dowiodły także istnienia różnic płciowych w zakresie koordynacji i podzielności uwagi w warunkach presji czasowej, także na korzyść kobiet.

- Kobiety zdecydowanie rzadziej przekraczają dozwoloną prędkość. Nawet jeśli zdarzy im się to zrobić, różnica w wartościach jest znacząca na korzyść kobiet. Rzadziej też dopuszczają się niebezpiecznych manewrów, takich jak zajeżdżanie drogi, gwałtowne hamowanie czy jazda na zderzaku. Kobiety za kierownicą są bardziej opanowane i rzadziej ulegają negatywnym emocjom, co pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo i komfort jazdy. Oczywiście nie można uogólniać i należy pamiętać, że styl jazdy nie zawsze jest zdeterminowany płcią. Niemniej jednak, badania wyraźnie pokazują, że kobiety częściej stawiają na bezpieczeństwo i rozsądek na drodze - tłumaczy dr Ewa Odachowska-Rogalska, autorka badań, psycholog transportu z ITS.

Należy jednocześnie podkreślić, że nie tylko mężczyźni jeżdżą niebezpiecznie. „Męski styl”, charakteryzujący się brawurą w prowadzeniu pojazdów, przyjmują zwłaszcza młode kobiety. Mimo to wyliczenia ITS wskazują, że kobiety spowodują jeden wypadek na 6,7 miliona przejechanych kilometrów, podczas gdy mężczyźni - jeden na 4,7 miliona kilometrów.

* Źródło: Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji

**Źródło: World Health Organization and the United Nations Regional Commissions: Global Plan Decade of Action for Road Safety 2021-2030

Komentuj
20% wzrost wypadków na przejazdach drogowo-kolejowych
19 lutego 2024 | 0

20% wzrost wypadków na przejazdach drogowo-kolejowych
Dr inż. Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego - Forum Bezpieczeństwa Kolejowego 2024 (fot. UTK mat. prasowe)

Dr inż. Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego w trakcie Forum Bezpieczeństwa Kolejowego 2023 informował: - Na przejazdach kolejowo-drogowych doszło do 189 wypadków (181 w 2022 r.) z 40 ofiarami śmiertelnymi. Rok do roku liczba wypadków na wszystkich przejazdach wzrosła o ponad 4%. Jednak na przejazdach kat. D (zabezpieczone wyłącznie krzyżem św. Andrzeja lub krzyżem św. Andrzeja i znakiem Stop) liczba wypadków wzrosła o niemal 20% (ze 101 do 121). Jest zapowiedź nowych systemów monitorowania i rejestracji.

- To sytuacja wymaga pilnej poprawy. Wypadki na przejazdach kolejowo-drogowych to wciąż jedne z najczęściej występujących zdarzeń w systemie kolejowym. Są one zagrożeniem nie tylko dla kierowców i pieszych, ale także dla maszynistów, obsługi pociągu i pasażerów. W ostatnich latach ponad 30 maszynistów odniosło obrażenia w wypadkach na przejazdach kolejowo-drogowych. Dlatego wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury i PKP Polskimi Liniami Kolejowymi dążymy do tego, aby przynajmniej na 500 przejazdach kolejowo-drogowych kat. D w Polsce wdrożyć nowoczesne systemy monitorujące i automatycznie rejestrujące niebezpieczne zachowanie kierowców - powiedział Ignacy Góra, prezes UTK. Prace nad zapowiedzianymi systemami rozpoczęto już kilka lat temu, ich lokalizacje są starannie dobierane we współpracy z zarządcami infrastruktury (w Polsce mamy ponad 5 tys. przejazdów kat. D). Chodzi o systemy, które automatycznie wykrywają i rejestrują niebezpieczne zachowania kierowców, jak np. zignorowanie znaku "STOP" i niezatrzymanie się pojazdu przed itd.

Warto przypomnieć, że w ramach przeprowadzonej w ubiegłym roku głębokiej modernizacji i rozbudowy systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym CANARD, systemy "red light" czyli rejestrujące wjazd na skrzyżowanie przy nadawanym czerwonym świetle, zamontowano na kilku przejazdach kolejowych w Polsce: Monika Niżniak z GITD komentowała: - Po przekroczeniu przez pojazd wirtualnej linii detekcji, tożsamej z linią warunkowego zatrzymania w czasie nadawania czerwonego światła, urządzenie wykrywa i rejestruje wykroczenie. Oprogramowanie automatycznie identyfikuje pojazd, którym naruszono przepisy - jego kategorię, markę i tablice rejestracyjne. Do każdego zarejestrowanego zdarzenia przyporządkuje też dane dotyczące miejsca i czasu jego wystąpienia oraz czasu trwania fazy czerwonego światła.

Pozostaje ważna kwestia - by omawiane systemy mogły masowo trafić na przejazdy kolejowe, potrzeba zmian w przepisach. Przygotowanie ram prawnych spoczywa na resorcie infrastruktury. Projektowane jest, aby docelowo te nowoczesne urządzenia trafiły pod zarząd Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego i zostać włączone w system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym Canard. Przygotowane propozycje jeszcze w ubiegłym roku miały być skierowane do resortu infrastruktury. Czekamy na oficjalne stanowisko w tej sprawie. Jak oceniają eksperci UTD automatyczna rejestracja wykroczeń na przejazdach drogowo-kolejowych może zmniejszyć liczbę niebezpiecznych zdarzeń, wytworzy bezpieczne zachowania kierowców itd.

Przypomnijmy - zgodnie z obowiązującym taryfikatorem mandatów za wykroczenia na przejazdach drogowo-kolejowych może grozić grzywna w wysokości 2000 pln, a w warunkach tzw. recydywy nawet 4000 pln [kliknij]. (jm)

Mandat w wysokości 2000 pln otrzymuje pieszy lub kierowca przechodzący lub przejeżdżający przez przejazd kolejowy, gdy włączona jest czerwona sygnalizacja, a zapory lub półzapory są opuszczone lub rozpoczęto ich opuszczanie. To surowy mandat, jednak jeżeli wykroczenie będzie drugim poważnym w ciągu ostatnich dwóch lat, wartość mandatu za przywołane wykroczenie wzrośnie dwukrotnie czyli do 4000 pln. Zakaz stosuje się odpowiednio także do osoby poruszającej przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch. Obok tego tak wysokiego mandatu dziś kierowca otrzyma też 6 tzw. punktów karnych (grafika PRAWO DROGOWE@NEWS) [kliknij]

Komentuj
Drogi 2023/2024
16 lutego 2024 | 0

Drogi 2023/2024
(fot. PIXABAY)

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opublikowała aktualną statystykę drogową. GDDKiA odpowiedzialna jest za przygotowanie inwestycji od etapu koncepcyjnego do etapu końcowego, czyli nadzoru nad budową, a w następnej kolejności zapewnienie płynności ruchu i bezpieczeństwa podróżnych poprzez odpowiednie utrzymanie. Jednocześnie zarządza siecią dróg krajowych o łącznej długości około 17 800 km, w tym drogami szybkiego ruchu o długości 5102,3 km, na co składa się 1849,2 km autostrad i 3253,1 km dróg ekspresowych.

I oto najważniejsze statystyki.

W realizacji są 104 zadania o łącznej dł. 1302,8 km i wart. 53,3 mld zł: 87 zadań z RPBDK o łącznej dł. 1171,4 km (51 mld zł) i  17 zadań z PB100 o łącznej dł. 131,4 km (ponad 2,3 mld).

W przetargu są 42 zadania o łącznej długości 503 km: 34 zadania z RPBDK o łącznej dł. 435,2 km i 8 zadań z PB100 o łącznej dł. 67,8 km.

W przygotowaniu są kolejne zadania o łącznej długości 3306 km: zadania z RPBDK o szacowanej dł. 2652,7 km oraz obwodnice z PB100 o szacowanej dł. 653,3 km.

Podsumowanie roku 2023. Rok 2023 zamknęliśmy: oddaniem 19 zadań o łącznej długości 266,6 km; podpisaniem 16 umów na roboty budowlane. Łączna długość odcinków, dla których umowy zostały podpisane, to 216 km, a wartość 8,6 mld zł. Ogłoszeniem przetargów na 42 zadań, których łączna długości wynosi 530,6 km. Wydatkowaniem inwestycyjnym na kwotę około 15 mld zł.

Plany na rok 2024. Plan na 2024 rok zakłada: blisko 215 km wyniesie łączna długość odcinków dróg, na jakie ogłaszane są przetargi. Zaplanowano oddanie do ruchu ponad 175, km nowych dróg krajowych. Realizacja dużych inwestycji na drogach krajowych rozłożona jest na lata. I choć każdy z etapów realizacyjnych ma kluczowe znaczenie, to dopiero oddanie do ruchu jest tym momentem, w którym wieloletnia praca zaczyna przekładać się na realną poprawę czasu, komfortu i bezpieczeństwa podróży dla tysięcy kierowców. W tym samym czasie zaplanowano oddanie kierowcom łącznie 24,6 km autostrad, 117,1 km dróg ekspresowych, 10 km dróg z Programu budowy 100 obwodnic oraz 23,5 km dróg klasy GP w ciągu dróg krajowych. Na sprawny przebieg procesu inwestycyjnego, a tym samym liczbę oddawanych do ruchu w przyszłym roku kilometrów nowych dróg, wpływ ma przede wszystkim wydłużenie procesów związanych z uzyskaniem decyzji administracyjnych dla realizowanych obecnie odcinków. Chodzi o procedurę wydawania decyzji o zezwoleniu na realizacje inwestycji drogowej oraz przeprowadzaną w jej trakcie ponową ocenę środowiskową, w która zaangażowanych jest kilka urzędów. Brak decyzji ZRID przekładał się na późniejsze wejście wykonawcy na plac budowy. Z kolei w trakcie budowy na wydłużenie czasu realizacji inwestycji wpływ miały zdarzenia nieprzewidywalne, takie jak np. dodatkowe badania archeologiczne, warunki pogodowe, dodatkowe roboty związane z geologią. Pomimo tych przeszkód zawsze poszukujemy i dążymy do rozwiązań takich, aby nasze inwestycje zostały oddane do ruchu w możliwie najkrótszym technicznie terminie z zachowaniem właściwej jakości (…).

Źródło: GDDKiA

Komentuj
O nonszalancji pieszych
15 lutego 2024 | 0

O nonszalancji pieszych
„Rzeczpospolita”. 12.02.2024. Grażyna Zawadka. „Dlaczego w Polsce rośnie liczba wypadków z udziałem pieszych?” [kliknij] (fot. screen)

Dziennik „Rzeczpospolita” zwaca uwagę, iż co piąty wypadek z udziałem pieszego nastąpił z jego winy. Redakcja podsumowuje i ocenia: „Potrąceń pieszych jest więcej, jednak giną rzadziej, w tym na pasach. Winni są głównie kierowcy, choć i piesi wykazują się nonszalancją” [kliknij].

- „Dlaczego w Polsce rośnie liczba wypadków z udziałem pieszych?” - pada pytanie na łamach dziennika „Rzeczpospolitej” jednocześnie wskazuje, iż w roku ubiegłym co piąty wypadek z udziałem pieszego nastąpił z jego winy i analizując, iż „potrąceń pieszych jest więcej, jednak giną rzadziej, w tym na pasach. Winni są głównie kierowcy, choć i piesi wykazują się nonszalancją.”. Dokładnie wypadków z udziałem pieszych w 2023 r. zarejestrowano 4943 (co oznacza wzrost o 181 w porównaniu z rokiem 2022). Z tej liczby „ponad połowa zdarzyła się na wyznaczonych dla nich przejściach”. Redakcja rzetelnie informuje, „że chociaż nieznacznie, to liczba ofiar śmiertelnych wśród nich spadła. Na pasach życie straciło bowiem 132 pieszych - to o 13 mniej niż rok wcześniej - wskazują dane Komendy Głównej Policji dla „Rzeczpospolitej”.”. Odnotowano także wzrost potrąceń na paszach: 2684 w 2023 r. (w roku 2022 o 221 mniej).

Co w tej kwestii eksperci: „- Rzeczywiście, nastąpił nieznaczny wzrost liczby wypadków na przejściach z winy pieszego. Ich najczęstsze przewinienia to przechodzenie przez jezdnię tuż przed jadącym samochodem, przebieganie jezdni lub przechodzenie na czerwonym świetle - wylicza Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.”. I dodaje: „Poza obszarem zabudowanym kierowcy rozwijają większą prędkość, ale i czasami piesi wykazują się nonszalancją. Idą niewłaściwą stroną drogi, a czasem środkiem jezdni, bez odblasków, nieoświetleni”.

Komisarz R. Opas optymistycznie podsumowuje, iż generalnie kierowcy zwolnili. Ten fakt potwierdza prof. Marcin Ślęzak, dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego: „- Z naszych badań wynika, że ostatnie zmiany w przepisach - w tym podniesienie kar za przekraczanie prędkości i zwiększenie ochrony pieszych na pasach - spowodowały, że kierowcy zwolnili przed przejściami dla pieszych, szczególnie w terenie zabudowanym. To z założenia powinno skutkować wypadkami o znacznie mniejszym stopniu ciężkości, a tym samym powodować mniej ofiar wśród niechronionych uczestników ruchu drogowego”.

Bądźmy ostrożniejsi! Zarówno my kierowcy, jak i my piesi! Niestety możemy być zarówno sprawcą jak i ofiarą! Mówmy o problemie głośno! Niech poprawa w kwestii bezpieczeństwa ruchu drogowego trwa! (jm)

Komentuj
Liczba kierujących po zażyciu substancji psychoaktywnej dwukrotnie wyższa!
13 lutego 2024 | 0

Liczba kierujących po zażyciu substancji psychoaktywnej dwukrotnie wyższa!
Dr Ewa Odachowska-Rogalska, psycholog transportu, psychotraumatolog w Pracowni Psychologii Transportu i Symulatorów Jazdy w Instytucie Transportu Samochodowego, o kierujących pod wpływem narkotyków mówiła w programie WSTAJESZ I WIESZ stacji telewizyjnej TVN24 [kliknij] (fot. screen)

Śmiertelny wypadek (Wawrów województwo lubuskie 9/10 luty 2024 r.) z udziałem kierowcy, który był pod wpływem narkotyków - do czego sam sprawca w trakcie zeznań składanych przed prokuratorem przyznał się - wywołał szeroką falę dyskusji poświęconych kierowców pod wpływem narkotyków. Dziś ważna opinia dr Ewy Odachowskiej-Rogalskiej, psychologa transportu, która wskazuje na statystyki wskazujące na zdwojenie liczby takich osób na polskich drogach.

Dziennikarze popularnego programu „Wstajesz i wiesz” do rozmowy zaprosili niewątpliwych ekspertów z zakresu brd. Dr Ewa Odachowska-Rogalska, psycholog transportu i psychotraumatolog komentując tę wielką tragedię zwróciła uwagę na odnotowaną tendencję widoczną w statystyce. Cytujemy: „Te dane są szacunkowe. Ponieważ należałoby je pomnożyć. Oczywiście mówimy o ujawnionych przypadkach. Ubiegłoroczne dane, czyli z 2023 roku, pokazały coś zatrważającego - że mamy do czynienia ze zdwojeniem liczby osób kierujących pod wpływem narkotyków, w stosunku do okresu poprzednich pięciu lat.”. „- Czyli w ciągu pięciu lat dwukrotnie - to są ostrożne szacunki - zwiększyła się liczba tych, którzy prowadzą samochód po zażyciu substancji psychoaktywnych” - powtórzył dziennikarz prowadzący popularny poranny program stacji TVN24. Psycholog podkreślała: - Chcę powiedzieć, że te dane mogą być mocno niedoszacowane dlatego, że nie mamy nadal czegoś takiego jak „Trzeźwy poranek” jeśli chodzi o substancje psychoaktywne. Policjant zwykle dokonuje takiej analizy na podstawie sprawdzenia czy zachowanie kierowcy sugeruje to, że może być pod wpływem narkotyku. I zwykle właśnie wtedy dokonuje badania narkotestem. Więc być może należałoby właśnie taki „Trzeźwy poranek” wprowadzić także w tym aspekcie?”.

26-letni kierowca, który potrącił 10-latka ze skutkiem śmiertelnym, prowadził pojazd pod wpływem środka odurzającego, usiadł za kierownicą wbrew orzeczonemu zakazowi (zakaz związany był z art. 87 kodeksu wykroczeń). Postawiony przez prokuraturę zarzut dotyczy także ucieczki z miejsca zdarzenia. Ponadto - jak się dowiadujemy - pojazd został wypożyczony właśnie pomimo obowiązującego zakazu. Dlaczego osoba z zakazem może wypożyczyć auto? Sprawcy grozi wyrok z górną granicą kary - do 20 lat więzienia. - Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu, złożył wyjaśnienia. Jest mu przykro i wyraził skruchę z powodu tego, co się wydarzyło – przekazała Agnieszka Hornicka-Mielcarek z Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wielkopolskim.

Słusznie pojawiają się pytania co powinno zmienić się w prawie? (jm)

Komentuj
Nowe prawo jazdy wydane w latach 2022-2023
7 lutego 2024 | 0

Nowe prawo jazdy wydane w latach 2022-2023
(grafika - Ministerstwo Cyfryzacji/facebook 1.02.2024 - screen)

Ministerstwo Cyfryzacji - w mediach społecznościowych - opublikowało statystykę wydanych w 2023 r. nowych praw jazdy. Jak się dowiadujemy” „Tylko w ubiegłym roku uprawnienia do kierowania pojazdami zyskało aż 330 281 osób. Jak myślicie, kogo było więcej w tym gronie: kobiet czy mężczyzn? W 2023 r. nowe prawo jazdy uzyskało: 170 187 mężczyzn i 160 094 kobiet”. Resort zaznacza także: „Dla porównania w 2022 r. wydano 340 040 praw jazdy: 170 846 dla kobiet i 194 dla mężczyzn”.

Resort infrastruktury - w mediach społecznościowych (facebook - wpis 1 lutego 2024 r.) statystyki wydanych nowych praw jazdy. Łącznie i w podziale na kobiety i mężczyzn wgląda to następująco:

Rok

Łącznie osób

Kobiety

Mężczyźni

2022

340 040

170 846

194 000

2023

330 281

160 094

170 187

Zarówno statystyki roczne jak i w podziale na otrzymujących uprawnienia odnotowano spadek. (jm)

Komentuj
Opolskie brd 2023 z tendencją spadkową
1 lutego 2024 | 0

Opolskie brd 2023 z tendencją spadkową
(fot. Opolska Policja)

Komenda Wojewódzka Policji w Opolu dokonała podsumowania działań w 2023 roku. oceniono przestępczość występującą na terenie województwa, w tym ilość zdarzeń drogowych, ujawnionych wykroczeń oraz przeprowadzonych interwencji. Odnotowano mniej wypadków drogowych i kolizji, mniej ofiar śmiertelnych oraz mniejszą liczbę zatrzymanych kierowców pod wpływem alkoholu.

Jednym z realizowanych priorytetów podejmowanych działań było bezpieczeństwo podróżujących po drogach województwa. W ubiegłym roku na opolskich drogach doszło do blisko 9 500 zdarzeń drogowych. To mniej o niemal 300 w porównaniu z 2022 rokiem. Wśród nich odnotowano 460 wypadków drogowych, w których zginęło 49 osób. To o 15 ofiar śmiertelnych mniej w porównaniu do roku poprzedniego, kiedy liczba wypadków wyniosła 446. W ubiegłym roku w zdarzeniach drogowych rannych zostało ponad 500 osób. Czyli także tutaj również odnotowano malejącą tendencję. Z dokonanej analizy wynika, iż głównymi przyczynami zdarzeń drogowych w było: niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami oraz nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, a w przypadku pieszych nieostrożne wejście na jezdnię przed jadącym pojazdem.

W roku 2023 funkcjonariusze ruchu drogowego przebadali stan trzeźwości blisko 350 000 kierowców. W trakcie działań prowadzonych na drogach województwa opolskiego zatrzymano ponad 2800 kierujących pojazdami pod wpływem alkoholu (w 2022 to blisko 3200). Policjanci wydziału ruchu drogowego zatrzymali ponad 1300 praw jazdy oraz niemal 8200 dowodów rejestracyjnych, a także blisko 500 kierujących, którzy przekroczyli w obszarze zabudowanym dopuszczalną prędkość o 50 km/h. To wyraźnie mniej niż w 2022 roku, gdzie takich kierowców było niemal 700. Opolska Policja regularnie organizuje także wzmożone działania, skierowane m. in. na ujawnianiu kierowców niestosujących się do ograniczeń prędkości. Wiele informacji dotyczących piratów na drogach dociera do opolskiej Policji za pośrednictwem, uruchomionej kilka lat temu, skrzynki mailowej problemdrogowy@opolska.policja.gov.pl. W ubiegłym roku za pomocą strony „Widzisz-reagujesz” przesłano ponad 750 zgłoszeń.

Źródło: Opolska Komenda Wojewódzka Policji

Komentuj
Na stołecznych drogach w roku 2023 także bezpieczniej
9 stycznia 2024 | 0

Na stołecznych drogach w roku 2023 także bezpieczniej
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji ogłosili komunikat ze wstępnym podsumowaniem stanu bezpieczeństwa na drogach Warszawy i garnizonu stołecznego w 2023 r. Statystyki wskazują, że miniony rok był bezpieczniejszy od poprzedniego. Odnotowano spadki zarówno w liczbie wypadków, jak i osób rannych.

Od 1 stycznia do 31 grudnia 2023 r. na terenie całego garnizonu stołecznego doszło do 1151 wypadków drogowych, w których śmierć poniosło 101 osób, a 1281 zostało rannych. Natomiast w analogicznym okresie 2022 r. policjanci odnotowali 1189 wypadków. W ich wyniku zginęło 100 osób, a 1332 doznało obrażeń. [kliknij] Tylko w Warszawie w porównaniu z poprzednim rokiem liczba poważnych zdarzeń drogowych spadła o 56, a liczba ofiar śmiertelnych o 6. Czyli ten optymistyczny spadek wyniósł 27% (porównanie roku 2022 do 2021). Stołeczny Zarząd Dróg miejskich informował i analizował [kliknij]: - W 2022 r. w wypadkach drogowych na warszawskich ulicach zginęło najmniej osób w historii dokładnych pomiarów - 30. Jeszcze w 1991 r. ofiar wypadków było 314, a w 2011 r. - 90. Wizja Zero, czyli sytuacja, w której w ciągu roku na warszawskich ulicach nie zginie nikt, nie jest nierealną ideą, ale planem, do którego konsekwentnie zmierzamy - [kliknij]. Jak oceniają policjanci: - Zapewnienie bezpieczeństwa kierującym oraz pieszym jest priorytetem funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. W tym celu każdego dnia policjanci prowadzą działania prewencyjne oraz kontrolne. Pamiętajmy jednak, że bezpieczeństwo na drodze zależy od każdego uczestnika ruchu drogowego. Apelujemy więc o zachowanie rozwagi i przestrzeganie obowiązujących przepisów, by każda podróż miała swój szczęśliwy finał. Zwracamy uwagę, iż mowa tu o wstępnych statystykach. (jm)

Komentuj

Przegląd prasy

Wojewódzka-Małopolska Rada BRD
18 grudnia 2024 | 0

Wojewódzka-Małopolska Rada BRD

W Krakowie odbyło się spotkanie ETSC oraz przedstawicieli krajów europejskich biorących udział w programie Komisji Europejskiej EURSE +

5 grudnia 2024 r. Małopolska Wojewódzka Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego  gościła przedstawicieli Danii, Belgii, Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu ETSC oraz przedstawicieli Krajowej Rady BRD  w Krakowie. W grudniu odbyło się dwudniowe spotkanie a uczestnicy projektu spotkali się w Krakowie i Katowicach.

W Krakowie dyrektora ETSC p. Antonio Avenoso powitał Przewodniczący Małopolskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Marszałek Małopolski p. Łukasz Smółka. W spotkaniu z uczestnikami EURSE + uczestniczył także  m.in. p. Wojciech Pałka, Sekretarz Województwa Małopolskiego oraz p. Konrad Romik, Sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz Katarzyna Dobrzańska-Junco, Sekretarz Wojewódzkiej Rady BRD, hab. inż. Mariusz Kieć, prof. PK oraz podinsp. Marcin Filipek z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Europejska wymiana informacji o bezpieczeństwie drogowym to trzyletnie działanie  UE (2023–2025), które konsoliduje i rozwija sieć specjalistów ds. bezpieczeństwa drogowego współpracujących we wszystkich państwach członkowskich w celu poprawy bezpieczeństwa drogowego, wymiany wiedzy i dobrych praktyk.

https://etsc.eu/projects/eu-road-safety-exchange/

https://etsc.eu/projects/eu-road-safety-exchange/

Projekt skupia się na dziewięciu Państwach Członkowskich zidentyfikowanych jako posiadające najwyższy potencjał osiągnięcia znaczącej poprawy bezpieczeństwa drogowego.

U podstaw projektu leży szereg działań związanych z wymianą, w ramach których wiodący unijni specjaliści ds. bezpieczeństwa drogowego dzielą się skutecznymi praktykami i politykami w zakresie bezpieczeństwa drogowego ze swoimi odpowiednikami ze wspieranych państw członkowskich.

Działania obejmują warsztaty krajowe, wizyty studyjne, platformę internetową, a także seminarium dotyczące najlepszych praktyk w Brukseli.

EU Road Safety Exchange jest finansowana przez Parlament Europejski i prowadzona przez Komisję Europejską. Projektem zarządza ETSC w imieniu Komisji Europejskiej.

 Katarzyna Dobrzańska-Junco

Prezes Centrum Inicjatyw na rzecz poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

Sekretarz Małopolskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

www.cibrd.org.pl www.brd.malopolska.pl  tel. 663-205-779

Komentuj
Jazda z nietrzeźwym kursantem
18 grudnia 2024 | 0

Jazda z nietrzeźwym kursantem

W godzinach porannych policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w Legnicy uniemożliwili dalszą jazdę kursantowi nauki jazdy, który był pod wpływem alkoholu. Mężczyzna tłumaczył się policjantom, że wczoraj wypił tylko 3 piwa. 31-latkowi grozi kara aresztu, grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Osobną kwestią wyjaśnianą przez policjantów, będzie sprawdzenie odpowiedzialności instruktora nauki jazdy za nietrzeźwego kursanta. Czy informujecie kursantów o odpowiedzialności? Piszcie: tygonik@prawodrogowe.pl

Dzisiaj – 17 grudnia 2024 r. podczas kontroli stanu trzeźwości we wsi Koskowice policjanci o godzinie 07.35 zatrzymali pojazd marki Hyundai. Po wstępnym badaniu alkomatem okazało się, że kursant jest pod wpływem alkoholu. Przeprowadzone badania alkomatem, wykazało, że kierujący ma 0,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna, będący na etapie nauki jazdy, nie krył zdziwienia i tłumaczył policjantom, że wczoraj wypił tylko trzy piwa.

31-letni kursant pomimo braku doświadczenia za kierownicą, dopuścił się poważnego wykroczenia. Osobną kwestią i wyjaśnianą przez policjantów, będzie sprawdzenie odpowiedzialności instruktora nauki jazdy za nietrzeźwego kursanta.

Przypominamy, że bezpieczeństwo na drogach to odpowiedzialność każdego z nas. Alkohol i inne substancje psychoaktywne są absolutnie nieakceptowane za kierownicą. Osoba, kierująca pojazdem pod wpływem alkoholu jest poważnym zagrożeniem na drodze. W znacznym stopniu pogarsza się jej ostrość widzenia i ocena odległości, następuje opóźnienie czasu reakcji, obniżenie koncentracji, zaburzenie równowagi i błędna ocena własnych możliwości.

kom. Jagoda Ekiert

Komentuj
Wyróżniono liderów bezpieczeństwa na polskich drogach
28 listopada 2024 | 0

Wyróżniono liderów bezpieczeństwa na polskich drogach
(fot. Partnerstwo dla BRD)

XIV Gala Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego - wyróżniono liderów bezpieczeństwa na polskich drogach. 25 listopada br. w Warszawie odbyła się XIV Gala Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, podczas której nagrodzono osoby, instytucje i organizacje szczególnie zasłużone dla poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce. Wśród laureatów znaleźli się m.in. firma ŠKODA Polska, Urząd Miasta w Legionowie, Fundacja bezpieczni.eu oraz projekt Wielka Wyprawa Maluchów. Tytuł Osoby Roku otrzymała Ewa Odachowska-Rogalska.

Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli środowisk eksperckich, sektora publicznego i prywatnego, a także liderów działań społecznych, którzy każdego dnia pracują na rzecz ochrony życia i zdrowia użytkowników dróg.

– Bezpieczeństwo na drogach to nasza wspólna odpowiedzialność, a XIV Gala Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego to wyjątkowa okazja, by uhonorować tych, którzy swoimi działaniami realnie przyczyniają się do zmniejszenia liczby wypadków i ich tragicznych skutków. To dzięki ich zaangażowaniu zmiana na lepsze staje się możliwa – podkreśliła Dorota Olszewska, Prezeska Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. – „Za rok czeka nas jubileuszowa, 15 Gala. Już dziś zachęcam do współtworzenia tego wyjątkowego wydarzenia” – dodała.

Wśród gości Gali znaleźli się m.in. wiceminister infrastruktury, Stanisław Bukowiec, Konrad Romik sekretarz Krajowej Rady BRD, senator Krzysztof Kwiatkowski oraz Alvin Gajadhur, doradca Prezydenta RP.

— Głównym celem Ministerstwa Infrastruktury oraz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego jest zwiększanie bezpieczeństwa oraz zmniejszenie liczby wypadków na polskich drogach. Wszyscy zaangażowani w ten proces biorą na siebie ogrom zadań, a wiele inicjatyw nie miałoby miejsca bez wsparcia ze strony m.in. organizacji pozarządowych, mediów, ekspertów i firm poświęcających czas i środki na realizację i propagowanie działań dotyczących BRD. Wszystkie te instytucje powinny łączyć, a nie dzielić społeczeństwo oraz powinny służyć jednemu, nadrzędnemu celowi: redukcji liczby wypadków komunikacyjnych oraz osób zabitych i rannych. Serdecznie gratuluję nominowanym i laureatom nagrody Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2024 — powiedział Konrad Romik, sekretarz KRBRD.

Wyniki XIV Konkursu Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

Osobą Roku została Ewa Odachowska-Rogalska, psycholog transportu i psychotraumatolog, autorka publikacji oraz wykładowca Uniwersytetu SWPS. Nominowani to Jerzy Ostręga oraz Paweł Paczek. Za Projekt Medialny Roku uznano Wielką Wyprawę Maluchów, która zbiera fundusze na pomoc dzieciom poszkodowanym w wypadkach drogowych. Nominowane projekty to „Drogowe Zero” na Kanale Zero oraz „Prawko+”.

Firmą Roku została ŠKODA Polska, angażująca się w inicjatywy na rzecz bezpieczeństwa drogowego. Wśród nominowanych znalazły się także Zespół Doradców Gospodarczych TOR oraz Autostrada Wielkopolska S.A. Organizacją Pozarządową Roku została Fundacja bezpieczni.eu, a nominowane były również Fundacja Jumper oraz Fundacja Ratownictwo Motocyklowe Polska. Instytucją Publiczną Roku został Urząd Miasta w Legionowie, a wśród nominowanych były także Biblioteka-Centrum Kultury w Szczuczynie oraz Mareckie Centrum Edukacyjno-Rekreacyjne.

Nagrody specjalne i odznaczenia

Kapituła Konkursu przyznała również nagrody specjalne za całokształt działalności na rzecz BRD. Otrzymali je: Maria Dąbrowska-Loranc oraz firma Michelin Polska. Na Gali wręczono także odznaki „Zasłużony dla Transportu RP” dla osób o wybitnych zasługach na rzecz rozwoju transportu. Wśród wyróżnionych znaleźli się Beata Gorczyca, Barbara Król, Bogusława Zimmer, Andrzej Łabęcki, Mariusz Mankiewicz, Bartłomiej Morzycki, Piotr Sarnecki, Leszek Wieciech, Grzegorz Wojasiński oraz Jacek Wojciechowicz.

Partnerzy wydarzenia

Prowadzącymi galę byli – Dorota Olszewska, Prezeska Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, oraz Patryk Kuniszewicz, dziennikarz Polskiego Radia Kierowców. Partnerem głównym Gali: Fundacja InterCars. Patronem medialnym: prawodrogowenews.pl. Wydarzenie honorowym patronatem objęły: Ministerstwo Infrastruktury i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

O Konkursie

Konkurs Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego organizowany jest przez Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego we współpracy z Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego od 2010 roku. Jego założeniem jest uhonorowanie i promowanie inicjatyw, które zarówno na szczeblu lokalnym, jak i krajowym aktywnie przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce. 

W skład Kapituły Nagrody w 2024 r. weszli: Konrad Romik (Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego), Marcin Ślęzak (Instytut Transportu Samochodowego), Jerzy Zaborowski (Polski Czerwony Krzyż), Romuald Chałas (Automobilklub Polski), Katarzyna Oleksowicz (Fundacja InterCars, Zarząd PBD), Jarosław Józefowicz (Fundacja Kierowca Bezpieczny), Dorota Olszewska (PBD), Leszek Wieciech (PBD), Andrzej Grzegorczyk (PBD), Jacek Wojciechowicz (PBD).


Komentuj
Potrzeba kompleksowego, holistycznego podejścia do ofiar wypadków drogowych
20 listopada 2024 | 0

Potrzeba kompleksowego, holistycznego podejścia do ofiar wypadków drogowych
Zabawa, 17.11.2024 (fot. Małopolska Wojewódzka Rada BR)

Rodziny ofiar wypadków drogowych, duchowni, przedstawiciele Rządu RP, Prezydenta RP, parlamentarzyści, władze regionu, służby mundurowe, przedstawiciele organizacji pozarządowych, instytucji naukowych, ośrodków ruchu drogowego, sekretarze wojewódzkich rad brd oraz wielu innych  instytucji, które dbają o bezpieczeństwo ruchu drogowego w Polsce po raz kolejny uczestniczyli w obchodach Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych w Zabawie k/ Tarnowa.

Od wielu lat główne obchody Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych w Polsce odbywają się w Zabawie koło Tarnowa w Małopolsce, przy jedynym w kraju pomniku ofiar wypadków drogowych „Przejście”. W ramach wydarzenia w Niedzielę odbyły się uroczystości kościelne, zaświecenie symbolicznego światła pod pomnikiem ofiar wypadków, posadzenie Drzewa Pamięci, spotkania z rodzinami ofiar, warsztaty terapeutyczne oraz konferencja prasowa.

Niedzielny program rozpoczął się spotkaniem i  warsztatami dla rodzin ofiar wypadków.  Kościelne uroczystości  rozpoczęto wypominkami oraz programem muzycznym, po którym  odbyła się Msza św. w intencji ofiar wypadków drogowych. Zgromadzeni jak co roku wysłuchali świadectw ofiar i rodzin ofiar śmiertelnych. Następnie uczestnicy wydarzenia przeszli pod pomnik poświęcony ofiarom wypadków, gdzie  złożone zostały kwiaty oraz symboliczne światło pamięci. Jak zaznaczył ks. Zbigniew Szostak - „każda obecność, wsparcie, bycie dzisiaj razem w tym wyjątkowym dniu jest wyjątkowo ważne”.

W imieniu Prezydenta RP list skierowany do uczestników z podziękowaniami za wspieranie leczenia osób poszkodowanych w wypadkach oraz za organizację uroczystości Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych odczytał Alvin Gajadhur, doradca Prezydenta.

Głos zabrał także Stanisław Bukowiec, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury, zaznaczając: „Po raz kolejny spotykamy się tutaj w Sanktuarium w Zabawie, aby wspomnieć tych, którzy odeszli w sposób tragiczny, tych którzy odeszli niespodziewanie wprowadzając ból w serca swoich najbliższych, swoich rodzin,  i żeby dać świadectwo o ofiarach, ich pamięci, a jednocześnie dać na tyle na ile możemy wiarę, nadzieję,  wsparcie dla wszystkich tych, którzy zostali z tym bólem”.

Po złożeniu symbolicznego światła oraz posadzenia Drzewa Pamięci, odbyła się jak co roku konferencja prasowa na temat pomocy ofiarom wypadków drogowych.

„Udało się w ostatnich latach wprowadzić wiele zmian dot. poprawy ogniwa ratownictwa, zostało wiele zrobione, ale myślę, że to co jest bardzo istotne, to obszar związany ze wsparciem rodzin, które straciły w wypadkach drogowych swoich najbliższych. Po rozmowach i wsparciu wielu osób udało się nam przygotować i realizować w Zabawie program pilotażowy, który jest finansowany z budżetu Ministerstwa Zdrowia poprzez NFZ, realizujący kompletne, bezpłatne wsparcie psychologiczne dla ofiar” - zaznaczyła poseł na Sejm Józefa Szczurek- Żelazko. Sekretarz Krajowej Rady BRD Konrad Romik dodał: „Potrzebujemy - zapisane to jest w Narodowym Programie BRD- rozbudowy systemu pomocy ofiarom wypadków drogowych. Mam nadzieję, że w końcu powstanie tu Centrum Leczenia Traumy, które było wizji prof. Ryszarda Krystka”.

„Przypomnę - zaznaczyła sekretarz Małopolskiej Rady BRD, Katarzyna Dobrzańska-Junco - że projekt i założenia takiego Centrum mamy gotowe od dłuższego czasu. To projekt ogólnopolski, obejmujący ofiary bezpośrednie oraz pośrednie, wszystkich tych, którzy cierpią w wyniku wypadków i potrzebują pomocy:  rodziny ofiar, rodziny ofiar śmiertelnych, służby ratownicze, sprawcy oraz ich rodziny. Projekt i założenia takiego kompleksowego, holistycznego podejścia do ofiar w Centrum już dawno są gotowe, a ma ono być  systemową  odpowiedzią na potrzeby  pomocy powypadkowej w Polsce obejmując długofalową rehabilitację fizyczną, pomoc psychologiczną, obszar edukacji, naukowy ora badań, socjalny, pomagając także w procesie adaptacji osób z niepełnosprawnościami”.

Na koniec głos zabrała przedstawicielka rodzin ofiar: „Jak co roku, przedstawiciele władz obiecują nam coś. I chwała i dziękujemy, że coś się dzieje. Jednak idea powstania Centrum Leczenia Traumy tutaj w Zabawie jest naszym marzeniem. Nie tylko naszym marzeniem, ale też koniecznością, co potwierdzamy przyjeżdżając tutaj z całej Polski i z za granicy. Takie Centrum pomoże ludziom takim, jak my - ludziom dotkniętych śmiercią, pozostawionym często samym sobie, ludziom, którzy błądzą jak we mgle jak ja, osierocona mama. Gdybym nie spotkała na swojej drodze ludzi i tego miejsca, już istniejącej tu pomocy profesjonalnej i wsparcia, dawno mnie już by mnie w ogóle nie było”.

Światowy Dzień Pamięci.

Po raz pierwszy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych był obchodzony w 1993 roku z inicjatywy kilku stowarzyszeń należących do  Europejskiej Federacji Ofiar Wypadków Drogowych - FEVR. W  2005 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ ogłosiło rezolucję ustanawiającą trzecią niedzielę listopada, jako Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. Dlatego corocznie, w trzecią niedzielę listopada obchodzony jest Światowy Dzień Ofiar Wypadków Drogowych. Jest to ważne wydarzenie na skalę światową, służące upamiętnieniu wielu milionów zabitych i ciężko rannych osób na drogach całego świata oraz aby podkreślić cierpienie wszystkich poszkodowanych ofiar, ich rodzin i społeczności. Głównymi organizatorami w Polsce tego dnia są Stowarzyszenie „Przejście”, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Instytut Transportu Samochodowego, Centrum Inicjatyw Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, całość wspiera Europejska Federacja Ofiar Wypadków Drogowych FEVR, której stowarzyszenie Przejście jest członkiem z ramienia Polski. Europejska Federacja FEVR jest także głównym organizatorem tego dnia na świecie.

https://worlddayofremembrance.org/

https://fevr.ngo/

Komentuj
Nowoczesna infrastruktura drogowa… dla zwierząt
20 listopada 2024 | 0

Nowoczesna infrastruktura drogowa… dla zwierząt
(Fot. GDDKiA/PAP)

Sieć dróg szybkiego ruchu w Polsce liczy już ponad 5100 km. Inwestując w jej rozwój, skracamy czas podróży, podnosimy komfort jazdy i zwiększamy bezpieczeństwo użytkowników. A co z przyrodą, środowiskiem naturalnym i migracją zwierząt? Tutaj liczby są nie mniej imponujące. Tylko na udostępnionych do ruchu w ubiegłym roku odcinkach dróg powstało 210 przepustów dla płazów i przejść dla małych zwierząt, 76 przejść dolnych i 20 górnych dla średnich i dużych zwierząt.

W latach 1995-2024 na sieci dróg krajowych zarządzanych przez GDDKiA oraz na odcinkach koncesjonariuszy powstało 5624 przejść dla zwierząt. Zdecydowaną większość z nich stanowią przepusty i przejścia dla płazów i małych zwierząt (4187 szt.), a pozostałe to przejścia dla dużych i średnich zwierząt dolne (1202 szt.) i górne (226 szt.). Te ostatnie to duże obiekty inżynierskie nad autostradami lub drogami ekspresowymi, odpowiednio zaaranżowane, aby umożliwić zwierzętom przejście nad oraz pod drogą szybkiego ruchu.

Lokalizacja przejść nie tylko na podstawie obserwacji środowiska

Każdy odcinek nowo budowanej autostrady lub drogi ekspresowej powstaje na podstawie uzyskanej wcześniej decyzji środowiskowej, która precyzuje lokalizację i typ infrastruktury ochrony środowiska (m.in. przejść dla zwierząt), działań naprawczych i kompensacyjnych. Wcześniej opracowywany jest raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko. Warto podkreślić, że podstawą do wyznaczania przejść jest przeprowadzenie całorocznych obserwacji aktywności oraz szlaków migracji zwierząt, tzw. inwentaryzacja przyrodnicza.

W celu uzupełnienia zebranych danych, dodatkowo pozyskiwane są informacje od Lasów Państwowych, kół łowieckich oraz regionalnych dyrekcji ochrony środowiska. Na ich podstawie specjaliści z zakresu ochrony przyrody wskazują miejsca, w których planowana droga przecina szlaki migracji zwierząt. Właśnie w takich miejscach konieczna jest budowa przejść dla zwierząt. Na etapie wydawania decyzji środowiskowej przeprowadzane są konsultacje społeczne, w których biorą również udział organizacje przyrodnicze i ekologiczne.

Kwestie związane z ukształtowaniem terenu i przebiegiem drogi mają duży wpływ na wybór przejścia dolnego (pod drogą) lub górnego (nad drogą). Natomiast zaobserwowane w danym miejscu gatunki zwierząt oraz przebieg szlaków migracyjnych wskazują na to, jakim zwierzętom ma ono służyć (dużym, średnim czy małym). Zwierzęta często migrują wzdłuż rzek, dlatego mosty nad nimi są celowo wydłużane, aby umożliwić migrację zwierząt wzdłuż cieków wodnych.

Z kolei na odcinkach przebiegających przez obszary leśne lub pola na równinach, w korytarzach migracyjnych zwierząt budujemy górne przejścia będące dużymi obiektami inżynierskimi. To odpowiednio zwiększa koszt budowy w porównaniu do realizacji trasy bez takich obiektów.

Wszelkie rozwiązania w zakresie ochrony środowiska przy okazji projektowania infrastruktury drogowej opierają się m.in. o wytyczne wypracowane przy kooperacji Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z organizacjami ekologicznymi. Takie organizacje prowadzą monitoring społeczny procedur wydawania decyzji dla odcinków nowo projektowanych i budowanych dróg. Analizują i oceniają poprawność prowadzenia konsultacji społecznych, merytoryczną jakość raportów o oddziaływaniu na środowisko, zgłaszając swoje uwagi i wnioski.

Ochrona środowiska to dodatkowe koszty

Można przyjąć, że średni łączny koszt realizacji urządzeń ochrony środowiska (przejść dla zwierząt, ogrodzeń drogowych i herpetologicznych, systemu odwodnienia i ekranów przeciwhałasowych), to ok. 11 proc. łącznych kosztów budowy dróg szybkiego ruchu. Przy czym koszt przejść dla zwierząt stanowi ponad 6,5 proc. Z analizy dostępny danych wynika, że średni koszt górnego przejścia dla zwierząt to ok. 11 mln zł.

Niektóre z takich obiektów są jeszcze droższe, a koszt zależy od rozmiarów. Dwa lata temu GDDKiA oddało do ruchu odcinek drogi ekspresowej S5 na północ od Bydgoszczy. W okolicy Borówna powstało górne przejście dla zwierząt o długości 120 m i szerokości 50 m. Przechodzi ono nad dwoma jezdniami trasy głównej, dwoma jezdniami rozprowadzającymi i dwoma dwukierunkowymi drogami lokalnymi. Z kolei na S19, pomiędzy Janowem Lubelskim i Niskiem, górne przejście dla zwierząt w okolicy Zdziar (woj. podkarpackie) zbudowano nad dwoma jezdniami drogi ekspresowej, wąskimi drogami technicznymi i drogą wojewódzką. Ma blisko 117 m długości i 55 m szerokości.

Jak najbliżej natury

Zwierzęta potrzebują niekiedy czasu na przyzwyczajenie się do zbudowanych dla nich przejść. GDDKiA ułatwia im to poprzez odpowiednią aranżację terenu i osłonięcie przed światłami pojazdów. Szerokość przejścia górnego zwiększa się stopniowo ku obu końcom, aby w sposób naturalny połączyć się z ekosystemem sąsiadującym z drogą. Wzdłuż przejścia i najść na nie, buduje ekrany przeciwolśnieniowe o wysokości około 3 m, połączone z ogrodzeniem drogi, które ma dodatkowo naprowadzać zwierzęta na przejście.

Powierzchnia przejścia dla zwierząt obsiana jest trawą i roślinami motylkowymi, obsadzona drzewami i krzewami w formie kęp. Układane są również karpy drzew i głazy, także jako bariera przed przejazdami i niepożądaną penetracją przejść przez ludzi. Takie zagospodarowanie terenu ma za zadanie wabienie zwierząt w otoczenie przejścia, zapewnienie warunków osłonowych dla zwierząt, ułatwiając jego przejście.

Monitoring skuteczności

Tak jak kierowcy z czasem przyzwyczajają się do jazdy nową drogą, tak i zwierzęta potrzebują czasu, aby przywyknąć do nowej infrastruktury. O ile kierowcy bardzo szybko doceniają nowo oddane odcinki dróg, to na weryfikację wykorzystania przejść dla zwierząt musimy chwilę poczekać. Dlatego też zastosowane rozwiązania służące środowisku podlegają monitoringowi. GDDKiA sprawdza, jakie zwierzęta i w jakiej liczbie korzystają z danego przejścia.

GDDKiA wykorzystuje do tego najczęściej fotopułapki oraz sprawdzanie tropów. Dane te mogą posłużyć do wykonania dodatkowych działań, na przykład w zakresie zagospodarowania przejścia. Pozwalają też oceniać skuteczność poszczególnych rozwiązań na przyszłość. Dane z monitoringów wskazują, że większość przejść (zarówno górnych, jak i dolnych) jest intensywnie wykorzystywanych. Tym chętniej, im dalej od daty oddania danej trasy do ruchu. Widać to na zdjęciach i filmach, jakie zamieszczamy w mediach społecznościowych.

A świetnym przykładem na skuteczność rozwiązań GDDKiA są ujęcia z początku października z woj. warmińsko-mazurskiego. Otóż fotopułapka umieszczona na górnym przejściu dla zwierząt nad drogą ekspresową S61, znajdującym się pomiędzy węzłami Kalinowo i Raczki, zarejestrowała przejście dorosłego osobnika rysia (Lynx lynx). To skryte i bardzo rzadko występujące zwierzę trudno jest zaobserwować, a tym bardziej zarejestrować za pomocą kamery.

Zwierzęta chodzą tam, gdzie chcą

Sieć dróg publicznych w Polsce liczy ponad 420 tys. km, z czego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odpowiada za sieć dróg krajowych o długości ok. 18 tys. km. Na olbrzymiej większości dróg publicznych, nie tylko tych przebiegających przez lasy, kierowcy mogą spotkać dzikie zwierzęta. Wygrodzone są jedynie odcinki autostrad i dróg ekspresowych o łącznej długości blisko ponad 5,1 tys. km. Wygradzając drogi, którymi zarządza, montuje co do zasady ogrodzenia o wysokości ok. 2,4-2,5 m. Ich zadaniem jest zminimalizowanie możliwości pojawienia się zwierzyny na drogach szybkiego ruchu. Nie wykluczymy tej możliwości w 100 proc., a to za sprawą węzłów drogowych, którymi zwierzęta mogą dostać się na jezdnię. Nie ma możliwości wygrodzenia wjazdu na drogę przez węzły.

Drugą podstawową funkcją ogrodzenia stawianego wzdłuż dróg jest naprowadzanie zwierząt dla przygotowane dla nich przejścia (ogrodzenie naprowadzające). Z obserwacji przyrodniczej wynika, że tak jak kierowcy uczą się poruszania nowymi drogami, tak zwierzęta uczą się przemieszczać z wykorzystaniem nowych przejść dla zwierząt. Korzystając z dróg szybkiego ruchu, warto pamiętać, że właśnie w okolicy węzłów czasem może pojawić się jakieś dzikie zwierzę lub pies. Wynika to z faktu, że sam wjazd na drogę szybkiego ruchu przez węzeł nie może być ogrodzony. W przypadku wystąpienia takiej sytuacji, GDDKiA prosi o powiadomienie służb, dzwoniąc na numer Informacji Drogowej GDDKiA 19 111.

Dla nietoperzy też coś się znajdzie

Nad dwoma odcinkami dróg ekspresowych, S3 pomiędzy Szczecinem i Gorzowem (woj. zachodniopomorskie) oraz S8 pomiędzy węzłami Wieluń i Złoczew (woj. łódzkie), można spotkać specjalne bramownice nad drogą pełniące funkcję przejść dla nietoperzy. To rozwiązania z lat 2010 i 2013, gdy oddawano do ruchu te odcinki dróg, były jednymi z pierwszych w Europie. Wcześniej podobne rozwiązanie testowano jedynie w Anglii, ale tam bramę zbudowano nad zwykłą, a nie nad wielopasmową, dwujezdniową drogą.

Monitorując szlaki migracyjne i zachowanie nietoperzy w późniejszych latach w miejscach ich występowania, zastosowaliśmy trochę inne rozwiązanie. To specjalne siatki ochronne montowane wzdłuż drogi, jak np. przy S3 na wysokości Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego czy też wzdłuż S6 pomiędzy Kiełpinem i Kołobrzegiem w miejscach przecięcia okazałych alei drzew stanowiących trasy przelotów nietoperzy podczas żerowania, a także nasadzenia drzew wzdłuż budowanych dróg. Zdaniem tych rozwiązań jest podwyższenie toru lotu nietoperzy, by bez szwanku mogły przelecieć nad drogą.

Bramownice mają kształt litery Y, przy czym jej ramiona zostały wypełnione siatką o oczkach nie większych niż 5x5 cm. By uniknąć wlatywania nietoperzy pod konstrukcję, siatkę zamontowano również przy jej podporach. Rozpiętość takiego przejścia wynosi od 50 do 100 m.

Z kolei siatka rozpinana wzdłuż drogi wykonana jest w formie plecionki z pasków o szerokości co najmniej 0,5 cm i wymiarze oczek 5x5 cm. Jej wysokość to 4-5 m, a długość zależna od potrzeb, ok. 100 m.

Przejścia dla zwierząt a ASF

W wyjątkowych sytuacjach, np. podczas rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń (ASF), przejścia dla zwierząt umożliwiły wprowadzenie ograniczeń w migracji dzików, które mogły przenosić groźny dla trzody chlewnej wirus. Przed kilku laty GDDKiA, zgodnie z rozporządzeniami wojewodów, ustawiła specjalne wygrodzenia w przejściach na niektórych ciągach dróg. Wygrodzenia zostały tak stworzone, aby powstrzymywały głównie dziki, a inne zwierzęta nie miały z nimi problemów.

(Żródło: PAP)

Komentuj
Ludzie z pasją i ich mecenasi
18 listopada 2024 | 0

Ludzie z pasją i ich mecenasi
Zula Winiewka (fot. Archiwum Grupy IMAGE)

https://www.youtube.com/watch?v=VxZvngBSq7w

Komunikat organizatorów wystawy: „Wystawa “Wyjście z wody” to artystyczne zgłębianie podwodnego świata – w sensie dosłownym i metaforycznym. Zula Winiewka prezentuje dwie kontrastujące ze sobą kolekcje obrazów: abstrakcyjne, pełne kolorów sceny morskie oraz czarno-białe przedstawienia ziemskich archetypów. Wystawie towarzyszą projekcje wideo w sali kinowej Enric Mads http://www.enricmads.com/en/ oraz instalacja edukacyjna “Pamiątki z oceanu”. Obrazy pochodzą z kolekcji ZEN Gallery Art w Warszawie: https://zengallery.art/

Określenie mecenas, dziś powszechnie kojarzone z ludźmi o wykształceniu prawniczym, którzy podejmują się obrony osób, z postawionym zarzutem. Jednak nie o takich mecenasach chcemy wspomnieć. W minionych stuleciach określenie mecenas było synonimem osoby dostrzegającej wartości artystyczne twórców sztuki wspierających tych ostatnich.. Stąd mówiono o nich „mecenas sztuki”. Dziś na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS kilka informacji o mecenasie sztuki, który od dziesięcioleci znany jest prze szkoleniowców branży nauki jazdy.  Zachęcamy bądźmy i my entuzjastami, poznajmy tę nową sztukę. Odwiedziny w galerii, to dla młodego twórcy już wystarczająco inspirujące wsparcie. Promujmy ich. 7.11 br. w Galerii Prom. ul. Brukselska 23 w Warszawie odbył się wernisaż wystawy obrazów Zuli Winiewki zatytułowany „Wyjście z wody”. Którą nadal możemy oglądać i do odwiedzin tej magicznej prezentacji zachęcamy. Wystawa potrwa do 8 grudnia br. Wstęp wolny.

Komentuj
Będą zmiany w zestawie pytań testowych na prawo jazdy
14 listopada 2024 | 0

Będą zmiany w zestawie pytań testowych na prawo jazdy

„System szkolenia modyfikujemy! Wprowadzamy nowe rozwiązania. Rozumiem, że jest wniosek, żeby do zestawu pytań egzaminacyjnych dla kandydatów na kierowców wprowadzić zapis [dot. sygnalizacji kolejowej”. Przyjmujemy ten wniosek i będziemy go wprowadzać – mówił w trakcie obrad sejmowej Komisji Infrastruktury wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec.

Informacja Ministra Infrastruktury na temat funkcjonowania i możliwych zmian w funkcjonowaniu sygnalizacji świetlnych, w tym tzw. sekundników. Odnosząc się do kwestii sygnalizacji kolejowej w systemie szkolenia wiceminister Informował m.inn.: „System szkolenia modyfikujemy! Wprowadzamy nowe rozwiązania. Rozumiem, że jest wniosek, żeby do zestawu pytań egzaminacyjnych dla kandydatów na kierowców wprowadzić zapis [dot. sygnalizacji kolejowej”. Przyjmujemy ten wniosek i będziemy go wprowadzać. Wnioskował prezes Furgalski Prezes Zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR

mówił: „Nie potrafimy złapać tendencji spadkowej jeżeli chodzi o wypadki drogowe na przejazdach kolejowych. Pojawiła się m.inn. dyskusja związana z sygnałami świetlnymi, które są podawane do kierowców (czyli dwa światła czerwona, które zamiennie mrugają. Nie wszyscy kierowcy wiedzą o co chodzi. Większość pytanych kierowców myślała, że to jest informacja, że sygnalizator jest zepsuty. Mamy to wspólne rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i ministra infrastruktury o znakach i sygnałach i jeżeli dobrze się orientuję, to ono jest podstawą żeby szkolić kierowców i potem egzaminować. Z tego co spotykamy w kontakcie z siecią kolejową są tylko znaki pionowe, nie ma tych sygnalizatorów – to jest w zupełnie odrębnym rozporządzenie. Pytanie - czy część tych sygnalizatorów można tutaj umieścić? I czy ten sygnał dla kierowców nie jest zbyt skomplikowany, czy nie można wprowadzić czegoś prostszego? Czy zielone, które się świeci przed przejazdem i można jechać, albo czerwone?

Komentuj
Zespół ekspercki do spraw przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu już pracuje
7 listopada 2024 | 0

Zespół ekspercki do spraw przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu już pracuje
(fot. Ministerstwo Infrastruktury (mat. prasowe)

30 października 2024 r. pod przewodnictwem wiceministra infrastruktury Stanisława Bukowca, pełniącego funkcję pełnomocnika rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu, odbyło się pierwsze posiedzenie zespołu eksperckiego do spraw przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu.

W skład powołanego przez ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka Zespołu wchodzą przedstawiciele administracji publicznej, świata nauki, organizacji reprezentujących jednostki samorządu terytorialnego oraz podmiotów zrzeszających przedsiębiorców transportu drogowego. Jednym z istotniejszych działań pełnomocnika rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu i zespołu eksperckiego jest zwiększenie mobilności obywateli i przygotowywanie propozycji zmian legislacyjnych oraz zmian w rządowych dokumentach strategicznych, koniecznych do przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu.

Wiceminister S. Bukowiec przedstawił najważniejsze zagadnienia, stojące przed biorącymi udział w pracach Zespołu. Podkreślił m.in. wagę lepszej koordynacji działań transportowych oraz integrację rozkładów autobusów z przewozami kolejowymi, a także konieczność wdrożenia spójnego i powszechnie dostępnego rozkładu jazdy.

- Wspieranie rozwoju mobilności, czyli możliwości łatwego przemieszczania się, pozwalającej na dotarcie do pożądanych usług stanowi podstawę jakości współczesnego życia. Do osiągniecia tego celu niezbędna jest rewizja prawa krajowego w zakresie przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu, ale też i zasad wykonywania publicznego transportu zbiorowego i funkcjonowania Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej - powiedział wiceminister Stanisław Bukowiec.

Wiceminister podkreślił ponadto, że Ministerstwo Infrastruktury dostrzega potrzebę usprawnienia i udoskonalenia ram prawnych funkcjonowania publicznego transportu zbiorowego. Przede wszystkim transport ten musi stać się bardziej dostępny dla pasażerów, a samorządy muszą uzyskać bardziej przemyślane wsparcie w jego organizacji. W ramach prowadzonej rewizji przepisów potrzebna będzie reforma działania systemu publicznego transportu zbiorowego w kraju i stworzenie warunków integracji różnych gałęzi transportu.

Prace Zespołu Eksperckiego do spraw przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu będą miejscem dialogu i otwarciem do wyselekcjonowania najlepszych rozwiązań, mających na celu przeciwdziałanie wykluczeniu komunikacyjnemu w Polsce. W jego pracach biorą udział m.in.:

- prof. dr hab. Monika Bąk, Uniwersytet Gdański, Kierownik Katedry Ekonomiki Transportu na Wydziale Ekonomicznym; zajmuje się społecznymi, ekonomicznymi i środowiskowymi aspektami zrównoważonego rozwoju w ujęciu mikro- i makroekonomicznym;

- dr Krzysztof Krawiec, Politechnika Śląska, Katedra Transportu Kolejowego – Wydział Transportu i Inżynierii Lotniczej; kierownik programu zrównoważonego transportu WiseEuropa;

- dr hab. inż. Piotr Sawicki, Politechnika Poznańska; Kierownik Zakładu Systemów Transportowych w Instytucie Transportu na Wydziale Inżynierii Lądowej i Transportu; Projekt GOSPOSTRATEG;

- prof. dr hab. inż. Andrzej Szarata, rektor Politechniki Krakowskiej, profesor nauk inżynieryjno-technicznych o specjalności inżynieria ruchu i modelowanie podróży;

- dr hab. Michał Wolański prof. SGH, Profesor Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie (SGH) w Instytucie Infrastruktury, Transportu i Mobilności; specjalista w zakresie mobilności i rozwoju regionalnego;

- Mirosław Suchoń – Poseł na Sejm RP;

- Zdzisław Szczerbaciuk – prezes Polskiej Izby Gospodarczej Transportu Samochodowego i Spedycji;

- Piotr Rachwalski – prezes Stowarzyszenia Operatorów Publicznego Transportu Zbiorowego Polski PKS. 

Kolejne posiedzenie zespołu eksperckiego do spraw przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu odbędzie się w listopadzie br.

Źródło: Ministerstwo Infrastruktury

Komentuj
Przed nami „Ten dzień” - Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków drogowych
1 listopada 2024 | 0

Przed nami „Ten dzień” - Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków drogowych
(mat. prasowe FEVR)

Już 17 listopada na całym świecie obchodzimy Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych. Po raz pierwszy dzień ten obchodzony był w 1995 roku z inicjatywy kilku stowarzyszeń wchodzących w skład Europejskiej Federacji Ofiar Wypadków Drogowych - FEVR. W 2005 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ ogłosiło rezolucję ustanawiającą trzecią niedzielę listopada, jako Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych (World Day of Remembrance for Road Traffic Victims). Rezolucja była zaproszeniem skierowanym do państw członkowskich i organizacji międzynarodowych do obchodów tego dnia, będących wyrazem pamięci o wszystkich poszkodowanych oraz ich najbliższych.

Według Światowej Organizacji Zdrowia WHO, co roku na drogach całego świata ginie ponad milion osób, a aż 50 milionów odnosi obrażenia inne niż śmiertelne. To wystarczający powód, aby w Światowym Dniu Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych wiele organizacji na całym świecie tradycyjnie składało hołd i upamiętniało trzecią niedzielę listopada, aby przypomnieć o ofiarach wypadków drogowych. W tym roku obchody światowe zyskały wyjątkowy wymiar: z inicjatywy Europejskiej Federacji Ofiar Wypadków Drogowych FEVR która jest  inicjatorem, ale też administratorem głównej strony światowych obchodów WDoR, największe organizacje zrzeszające ofiary wypadków drogowych na całym świecie po raz pierwszy połączyły wszystkie siły. Trzem federacjom i partnerstwom: FEVR, IRVP, FICVI, po wielu latach indywidualnych wysiłków udało się zjednoczyć, aby wzmocnić globalny głos ofiar wypadków drogowych i ich rodzin pogrążonych w żałobie. Zapraszamy do przyłączenia się do Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych, aby okazać swoje wsparcie i uczcić też jednoczenie wszystkich, poświęcając czas i miejsce na niektóre z przygotowanych materiałów.

W tym roku wspólna kampania światowa nosi tytuł „Ten dzień”. Tegoroczna kampania opowiada historie TEGO DNIA, kiedy wypadki drogowe zatrzymały się i na zawsze zmieniły bieg życia ofiary. Każda ofiara ma swoją historię związaną z tym dniem, którą noszą w pamięci jej bliscy, przyjaciele i znajomi. Ładunek emocjonalny tego dnia jest tak silny, że na zawsze pozostaje w naszej pamięci. Dlatego też w Światowym Dniu Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych 2024 wspominamy historie „tego dnia”.

Z każdego kraju prezentujemy prawdziwe rzeczy, przedmioty, pamiątki, które ofiara wypadku miała przy sobie tego konkretnego dnia, tuż przed lub w trakcie wypadku. Przedmioty które niosą za sobą historię, ale przede wszystkim pamięć. Przedstawiciele z Polski - będący także członkiem Europejskiej Federacji FEVR- przygotowali we współpracy ze Stowarzyszeniem Przejście - zdjęcia przedmiotów osób, które zginęły na polskich drogach. Na poniższej stronie można także zarejestrować wydarzenia organizowane na całym świecie w ramach obchodów Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych.

https://worlddayofremembrance.org/#top

W Polsce oficjalne ogólnopolskie obchody Światowego Dnia Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych organizowane są co roku w Małopolsce, w Zabawie koło Tarnowa, przy jedynym w kraju pomniku ofiar wypadków drogowych „Przejście”. Organizatorami wydarzenia są Stowarzyszenie Przejście, Fundacja Centrum Inicjatyw BRD, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz Instytut Transportu Samochodowego. Całość organizowana jest także przy ścisłej współpracy Europejskiej Federacji Ofiar Wypadków Drogowych FEVR.

www.fevr.ngo

W ramach obchodów, co roku w Zabawie odbywają się uroczystości kościelne, zaświecenie symbolicznego światła pod pomnikiem ofiar wypadków, posadzenie drzewa pamięci, spotkania z rodzinami ofiar, warsztaty terapeutyczne, programy edukacyjne, seminaria, konferencje. W imieniu organizatorów wydarzenia zapraszamy na Światowy Dzień Pamięci.

Komentuj
„Twoje Światła – Nasze Bezpieczeństwo”
30 października 2024 | 0

„Twoje Światła – Nasze Bezpieczeństwo”
W Instytucie Transportu Samochodowego w Warszawie odbył się briefing inaugurujący IX edycję kampanii „Twoje Światła – Nasze Bezpieczeństwo”, która ma na celu zwrócenie uwagi kierujących na zagrożenia związane z nieprawidłowym oświetleniem pojazdów (fot. mat. prasowe)

„Twoje Światła - Nasze Bezpieczeństwo” kampania na rzecz sprawnych świateł. W Instytucie Transportu Samochodowego w Warszawie odbył się briefing inaugurujący IX edycję kampanii „Twoje Światła – Nasze Bezpieczeństwo”, która ma na celu zwrócenie uwagi kierujących na zagrożenia związane z nieprawidłowym oświetleniem pojazdów. Kampania została zainicjowana przez Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wspólnie z Instytutem Transportu Samochodowego. Partnerami przedsięwzięcia są: Sieć Badawcza Łukasiewicz - Przemysłowy Instytut Motoryzacji, Firma Neptis S.A. - operator znanego wśród kierowców komunikatora Yanosik, Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów, Polski Związek Motorowy, firma DEKRA Polska Sp. z o.o., firma Speed Car Sp. z o.o., firma Screen Network S.A. oraz Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

W czasie briefingu komisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji oraz przedstawiciele instytucji, które włączyły się w kampanię przypominali, że  niewłaściwe oświetlenie samochodu ma nie tylko negatywny wpływ na komfort jazdy, ale może prowadzić do tragicznych w skutkach sytuacji na drogach.

W okresie jesiennym, kiedy wcześnie zapada zmrok i pogarszają się warunki atmosferyczne, sprawne, prawidłowo wyregulowane światła nabierają szczególnego znaczenia. Między innymi pozwalają kierowcy wcześniej dostrzec przeszkodę znajdującą się na drodze czy też pieszego poruszającego się jezdnią lub poboczem.

Z uwagi na to, iż prawidłowe działanie świateł wymaga profesjonalnej oceny, w ramach kampanii odbędą się ogólnopolskie „dni otwarte” na stacjach kontroli pojazdów, na których kierowcy będą mieli możliwość bezpłatnego sprawdzenia świateł w swoich pojazdach. Sprawdzenia zaplanowano w dniach: 26.10, 16.11, 23.11 oraz 7.12.2024 r. Będą to stacje: funkcjonujące pod patronatem Instytutu Transportu Samochodowego, zrzeszone w Polskiej Izbie Stacji Kontroli Pojazdów, należące do Holdingu Polskiego Związku Motorowego, a także stacje Dekra Polska oraz Speed Car. Swoją stację udostępni również Instytut Transportu Samochodowego.

Zainteresowanym pomoże aplikacja Yanosik, która „doprowadzi” kierowcę do najbliższej stacji kontroli wspierającej kampanię.

Pełny wykaz stacji będzie można również znaleźć na stronie internetowej policja.pl, dlakierowcow.policja.pl, na stronach jednostek terenowych Policji, na stronie www.its.waw.pl oraz na stronie yanosik.pl/dobre-swiatla.

Dodatkowo kampania będzie promowana, poprzez emisję spotu, na ekranach firmy Screen Network S.A., co umożliwi dotarcie do jeszcze szerszej grupy uczestników ruchu drogowego.

Źródło: KGP/ITS

Komentuj
Ważna debata o bezpieczeństwie, a gdzie posłowie? Zobacz
24 października 2024 | 0

Ważna debata o bezpieczeństwie, a gdzie posłowie? Zobacz
11-10-2024 r. na 19. posiedzeniu Sejmu [kliknij w transmisję]

Tradycyjnie każdego roku w Sejmie procedowana jest informacja podsumowująca bezpieczeństwo ruchu drogowego za rok poprzedzający. Dokument wpłynął do Sejmu już w maju br. [kliknij]. Skierowany został do Komisji Infrastruktury, gdzie został rozpatrzony i z wnioskiem „PRZYJĄĆ” trafił pod obrady plenarne. Rozpatrywano na 19. posiedzeniu. 11 października w wyniku głosowania został przyjęty. Ale dlaczego na Sali plenarnej pustki? Niestety podobnie jak w latach ubiegłych.

- Toczą się prace nad zmianą przepisów związanych z ruchem drogowym i bezpieczeństwem ruchu drogowego. Bezpieczeństwo ruchu drogowego to kompilacja różnego rodzaju działań, to praca interdyscyplinarna, nie tylko wewnątrz Ministerstwa Infrastruktury i jego jednostek podległych, ale też dobra współpraca z innymi ministerstwami, m.in. MSWiA, MS, ME i MN - powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Sprawozdanie o stanie brd za 2023 r. przedstawił wiceminister Stanisław Bukowiec. Mówił: - Dane zawarte w raporcie za 2023 r. wskazują, że w 2023 r. doszło do 20 936 wypadków, co w porównaniu do 2022 r. wskazuje na spadek o 386 wypadków. Struktura wypadków z 2023 r. pozostaje zbliżona do lat poprzednich. W stosunku do 2022 r. widoczny jest wzrost zdarzeń z udziałem pieszych i motocyklistów, przy jednoczesnym spadku zdarzeń spowodowanych nadmierną prędkością, z udziałem młodych kierowców i nietrzeźwych

Oto RAPORT [kliknij].

Komentuj
Pierwsze spotkanie pełnomocnika rowerowego
9 października 2024 | 0

Pierwsze spotkanie pełnomocnika rowerowego
(Warszawa, siedziba Ministerstwa Infrastruktury, 7 października 2024 r. Od lewej: Piotr Kalisz, pełnomocnik Ministra Infrastruktury do spraw rozwoju ruchu rowerowego, Stanisław Bukowiec, Sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Pełnomocnik Rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu oraz Konrad Romik, sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (fot. Ministerstwo Infrastruktury - mat. prasowe)

W Warszawie 7 października br. - odbyło się spotkanie Piotra Kalisza, pełnomocnika rowerowego z przedstawicielami samorządów wojewódzkich. Prowadzona rozmowa koncentrowała się wokół zagadnienia wspólnej strategii rowerowej dla Polski. W spotkaniu uczestniczył także wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu Stanisław Bukowiec.

A także reprezentanci Zespołu do spraw mobilności rowerowej działającego przy Konwencie Marszałków Województw RP. - Polacy przesiadają się na rowery. Nie tylko w małych miejscowościach, ale i w dużych, również w aglomeracjach. Rowery mogą być elementem walki z wykluczeniem komunikacyjnym, czekamy na propozycje strony samorządowej w tym zakresie. Jesteśmy otwarci na współpracę - powiedział wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec.

Na spotkanie przyjechali przedstawiciele wszystkich 16 województw, zarówno pracownicy urzędów marszałkowskich, jak i zarządów dróg wojewódzkich. Ministerstwo infrastruktury reprezentowali również dyrektorzy departamentów powiązanych z tematyką rowerową. Jak czytamy w resortowym komunikacie - dyskusję zainicjował nowy pełnomocnik ministra odpowiedzialny za tematykę jednośladów. - - Chciałbym naszą politykę rowerową prezentować na arenie międzynarodowej, promować polskie trasy rowerowe w Europie - powiedział pełnomocnik.

Pełnomocnik rowerowy rozpoczął pracę ponad miesiąc temu. W ostatnich tygodniach odbył cykl spotkań. Uczestniczył m.in. w IV Tarnogórskim Kongresie Rowerowym w Tarnowskich Górach, w Kongresie Nowej Mobilności w Łodzi, gdzie brał udział w panelu poświęconym rozwojowi ruchu rowerowego opartego o rowery elektryczne oraz w spotkaniu Zespołu ds. mobilności rowerowej przy Konwencie Marszałków RP w Szczecinie, podczas którego omawiano najważniejsze zmiany w prawie, które pozwolą szybko rozwijać infrastrukturę rowerową oraz promować rower jako środek lokomocji.

W trakcie relacjonowanego spotkania przedstawiciele Zespołu ds. mobilności rowerowej przy Konwencie Marszałków RP zwrócili uwagę na wyzwania związane z budową infrastruktury rowerowej w Polsce. To początek dialogu strony rządowej z samorządową, którego celem jest wypracowanie konkretnych rozwiązań. Poruszono m.in. zagadnienia związane z budową dróg dla rowerów, warunkami dla budowy tych dróg na wałach przeciwpowodziowych czy w lasach, które stanowią naturalne szlaki dla rowerzystów. Omówiono też możliwości współpracy z kolejami i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Samorządowcy poruszyli kwestię uchwalenia specustawy, która ich zdaniem ułatwiałaby budowę infrastruktury rowerowej, jednak nie leży w gestii wyłącznie resortu infrastruktury. Przedstawiciele MI wskazali kilka zagadnień istotnych dla nowej polityki rowerowej. To m.in. obszar edukacji dzieci i młodzieży, którym trzeba się zająć również na poziomie samorządów.

Jeszcze w październiku zaplanowano kolejne spotkanie z przedstawicielami Urzędów Marszałkowskich. Pełnomocnik rowerowy weźmie też udział w konferencji rowerowej Polish Bicycle Summit w Warszawie.

Komentuj
Korzystaj z elementów odblaskowych!
2 października 2024 | 0

Korzystaj z elementów odblaskowych!
(fot. Policja Mazowiecka)

1 października Policja już po raz kolejny realizuje inicjatywę pn. „Ogólnopolski Policyjny Dzień Odblasków”, która zainauguruje akcję informacyjno-edukacyjną skierowaną do pieszych pn. „Świeć Przykładem - Noś odblaski”. Jej celem jest przypominanie i uświadamianie pieszym, w tym seniorom o potrzebie korzystania z elementów odblaskowych oraz bezpiecznym poruszaniu się po drodze. Akcja potrwa od 1 października 2024 r. do końca roku.

Pierwszy odblask został wynaleziony przez brytyjskiego inżyniera Percy'ego Shawa w 1934 roku. Shaw inspirował się sytuacją, której sam doświadczył podczas jazdy samochodem w nocy. Dzięki odbiciu światła reflektorów od kocich oczu, Shaw zorientował się, że znajduje się na skraju niebezpiecznego zakrętu. To wydarzenie doprowadziło go do stworzenia pierwszego „kociego oka” - odblaskowego elementu umieszczanego na drodze, który pomagał kierowcom lepiej widzieć trasę w nocy. Wynalazek ten zrewolucjonizował bezpieczeństwo drogowe, szczególnie na nieoświetlonych odcinkach dróg.

Odblaski to nie tylko elementy drogowe, ale także akcesoria noszone przez pieszych i rowerzystów, które znacznie poprawiają ich widoczność po zmroku.

Używanie odblasków na drodze jest kluczowe dla bezpieczeństwa, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, kiedy dni są krótsze, a warunki pogodowe ograniczają widoczność. Osoba nosząca odblaski jest widoczna z odległości nawet 150-300 metrów, co daje kierowcom więcej czasu na reakcję i uniknięcie niebezpiecznych sytuacji. Noszenie odblasków przez pieszych, rowerzystów i motocyklistów znacznie zmniejsza ryzyko wypadków, dlatego ich stosowanie powinno być nawykiem każdego uczestnika ruchu drogowego. Pamiętajmy, że prawidłowo noszone odblaski powinny być umieszczone w takim miejscu, aby znalazły się w polu działania świateł pojazdu i były zauważalne dla kierujących nadjeżdżających z obu kierunków (z tyłu i z przodu).

Zgodnie z art. 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym, pieszy poruszający się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym jest zobowiązany używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu. Odblaski muszą także nosić piesi prowadzący poboczem rower, skuter, motocykl czy wózek.

Dzięki współpracy Wydziału Ruchu Drogowego KWP zs. w Radomiu z Miejskim Zarządem Dróg i Komunikacji w Radomiu od dzisiaj w autobusach komunikacji miejskiej oraz na przystankach autobusowych pojawia się komunikat zachęcający do noszenie elementów odblaskowych.

Źródło: Zespół Prasowy KWP z siedzibą w Radomiu

Komentuj
Współdzielenie przestrzeni publicznej
18 września 2024 | 0

Współdzielenie przestrzeni publicznej
(fot. mat. prasowe ETM - EUROPEANMOBILITYWEEK)

Celem tegorocznego Europejskiego Tygodnia Mobilności (ETM) jest współdzielenie przestrzeni publicznej dla poprawy jakości życia w mieście. Sekretariat Europejski zaprezentował tegoroczne hasło kampanii: Shared Public Space w polskiej wersji językowej przetłumaczone jako Współdzielenie przestrzeni publicznej.

Oto jak w wytycznych ETM organizatorzy uzasadniają inicjatywę: - Ponad 70% Europejczyków mieszka na obszarach miejskich, przez co w wielu miastach brakuje przestrzeni publicznej. Miejsca, które oferują wystarczająco dużo przestrzeni dla wszystkich mieszkańców, środków transportu i aktywności, zapewniają większą równość społeczną i bezpieczeństwo na drogach, mniejszy hałas i zanieczyszczenie powietrza, a także lepszą jakość życia. To między innymi dlatego współdzielenie przestrzeni publicznej przynosi społeczeństwu tak wiele korzyści. Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego stanowią 70% ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w miastach, dlatego niezwykle ważne jest priorytetowe traktowanie tej grupy podczas zarządzania przestrzenią publiczną. Aby zachęcić mieszkańców do częstszego poruszania się pieszo i jazdy na rowerze, należy zapewnić im więcej dedykowanej infrastruktury wysokiej jakości oraz stworzyć przepisy ruchu drogowego, które będą traktować pieszych i rowerzystów w uprzywilejowany sposób. Władze publiczne mają narzędzia do wdrażania takich zmian w polityce i infrastrukturze, które wspierają trwałe przestawienie się na zrównoważoną mobilność. Miasta, w których żyjemy, są ostatecznie kształtowane przez nasze indywidualne wybory. Razem poprawmy współdzieloną przestrzeń publiczną!

Sekretariat Europejski zaprezentował tegoroczne hasło kampanii: Shared Public Space  w polskiej wersji językowej przetłumaczone jako Współdzielenie przestrzeni publicznej.

Obok hasła apel o poprawę jakości życia w mieście i wspieranie tworzenia infrastruktury ukierunkowanej na ludzi; uzupełnienie innych inicjatyw UE, takich jak REPowerEU i Europejski Zielony Ład; ułatwianie korzystania z bardziej ekologicznych środków transportu i promowanie zmiany zachowań poprzez zapewnienie odpowiedniej infrastruktury, sieci, warunków i miejsc przeznaczonych dla osób korzystających z aktywnej mobilności i transportu publicznego.

Rejestracja uczestników ETM 2024 jest już możliwa bezpośrednio pod linkiem: https://registration.mobilityweek.eu/login.php?lang=pl

Zainteresowani zachęcani są do śledzenia strony www.mobilityweek.eu, gdzie w zakładce 2024 Campaign resources (link: https://mobilityweek.eu/campaign-resources/) będą stopniowo publikowane tegoroczne materiały tematyczne w języku polskim oraz udostępniane materiały graficzne [kliknij].

Przewidziano nagrody! (jm)

Komentuj
Będzie bezpieczniej
17 września 2024 | 0

Będzie bezpieczniej
(fot. PIXABAY)

Nieco ponad 700 mln zł wyniesie dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), jakie otrzymamy na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego - poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która w tej sprawie podpisała umowę z Centrum Unijnych Projektów Transportowych. W ramach przedsięwzięcia, którego wartość całkowita wynosi niespełna 1,1 mld zł, zrealizowanych zostanie w sumie 180 inwestycji na sieci dróg krajowych zarządzanych przez GDDKiA.

Status zadań i ich cel. 111 ze 180 inwestycji, które objęte są dofinansowaniem, zostało już zakończone. Kolejne 68 jest w realizacji. Dla jednego zadania szukamy wykonawcy - jest ono obecnie na etapie przetargu. Inwestycje przyniosą m.in. blisko 80 km chodników i ponad 50 km ścieżek pieszo-rowerowych oraz ok. 9 km tras tylko dla rowerzystów. To również wybudowanie sygnalizacji świetlnych na 14 skrzyżowaniach i na 80 przejściach dla pieszych. Zaś blisko 4 tys. przejść zostanie doświetlona. Ponadto wybudujemy 21 rond, oznakujemy 250 przejść dla pieszych znakiem D-6 na wysięgniku i wykonamy 109 azyli dla pieszych.

Pełna pula z KPO. Podpisana umowa jest ostatnią z zaplanowanych do zawarcia przez GDDKiA w ramach KPO.

Będzie bezpieczniej. Zakres ww. zadań służących poprawie bezpieczeństwa ruchu będzie obejmował m.in.: poprawę warunków widoczności pieszego lub rowerzysty przez kierowcę oraz pojazdów przez pieszych lub rowerzystów na przejściach dla pieszych lub przejazdach dla rowerzystów, efektywne oświetlanie i doświetlanie przejść dla pieszych lub przejazdów dla rowerzystów (oświetlenie dedykowane), a także przystanków publicznego transportu zbiorowego i dojść do nich, budowę chodników, ścieżek pieszo-rowerowych, ścieżek rowerowych, rozdzielanie ruchu pieszych od ruchu pojazdów za pomocą fizycznych środków, w tym wykonywania infrastruktury przeznaczonej dla pieszych, rozdzielanie ruchu rowerów od ruchu innych pojazdów i pieszych za pomocą fizycznych środków, w tym wykonywanie infrastruktury przeznaczonej dla rowerów, podnoszenie parametrów użytkowych nawierzchni infrastruktury dla pieszych i rowerów, wykonywanie peronów na przystankach publicznego transportu zbiorowego oraz bezpiecznych dojść do peronów, budowę zatok autobusowych, przebudowę skrzyżowań, montaż znaków drogowych lub sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych, poprawę geometrii skrzyżowań dróg, w szczególności w zakresie kanalizacji ruchu oraz fizycznych środków ograniczania prędkości przed skrzyżowaniami, poprawę przepustowości dróg, a w szczególności węzłów i skrzyżowań drogowych.

Źródło: GDDKiA

Komentuj
Współczesne zagrożenia na drogach - wybrane aspekty bezpieczeństwa ruchu drogowego
16 września 2024 | 0

Współczesne zagrożenia na drogach - wybrane aspekty bezpieczeństwa ruchu drogowego
(fot. PIGOSK/R.Szypura

RELACJA Z XIII KOFERENCJI SZKOLENIOWEJ

POLSKIEJ IZBY GOSPODARCZEJ OŚRODKÓW SZKOLENIA KIEROWCÓW (PIGOSK PIASTÓW)

W dniach 13-15 września 2024 r. odbyła się coroczna XIII Konferencja Szkoleniowa Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców z siedzibą w Piastowie. Tytuł konferencji: ”Współczesne zagrożenia na drogach - wybrane aspekty bezpieczeństwa ruchu drogowego”.

Konferencja została zorganizowana i przeprowadzona w Hotelu Belmonte w Krynicy-Zdroju.

Konferencję zaszczycili swoją obecnością znamienici goście: Tomasz Wiśnicki - naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego i Kierujących Pojazdami w Departamencie Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury; Konrad Romik - Dyrektor Sekretariatu Krajowej Rady BRD; prof. dr hab. inż. Marcin Ślęzak - Dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego w Warszawie; prof. WAT Jerzy Jackowski - Dziekan Wydziału Inżynierii Mechanicznej Wojskowej Akademii Technicznej;dr Ewa Odachowska-Rogalska - Instytut Transportu Samochodowego w Warszawie; Tomasz Dziuganowski - Prezes Rady Głównej Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów; Robert Dorosz -  Wiceprezes Rady Głównej Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów; Janusz Ujma - Prezes Honorowy Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców; Bożenna Chlabicz - Prezes Fundacji Zapobiegania Wypadkom Drogowym; Edyta Mitura - Dyrektor Wydawnictwa Grupa IMAGE Sp. z o.o.; Roman Stencel - Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców; Grzegorz Łapeta - Prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców; Tomasz Żmuda - Brokerskie Biuro Ubezpieczeń REGIS Mediator Koszalin.

W pierwszym dniu wydarzenia w piątek 13 września 2024 r. - po powitaniu gości i uczestników konferencji przez Krzysztofa Szymańskiego – Prezesa Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców swoje wystąpienia mieli: Tomasz Wiśnicki - naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego w Departamencie Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury, przedstawił prezentację na temat planowanych zmian w przepisach dotyczących m.in. akredytacji kuratora oświaty dla ośrodków szkolenia kierowców, szkolenia kierowców zawodowych, uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami kat. B przez 17-latków oraz Konrad Romik - Dyrektor Sekretariatu Krajowej Rady BRD, przedstawił prezentację „Nowoczesna edukacja na rzecz poprawy BRD - stan obecny i wyzwania na przyszłość".

Drugi dzień konferencji to wystąpienia: prof. dr hab. inż. Marcina Ślęzaka, Dyrektora Instytutu Transportu Samochodowego w Warszawie - „Zielony ład w Europie. Rewolucja transportowa czy bariera rozwoju?”, prof. WAT Jerzego Jackowskiego, Dyrektora Instytutu Pojazdów i Transportu Wojskowej Akademii Technicznej - ,,Bezpieczeństwo w ruchu drogowym osób o szczególnych potrzebach”, dr Ewy Odachowskiej-Rogalskiej: Instytut Transportu Samochodowego w Warszawie - ,,Niebezpieczne zachowania w ruchu drogowym, nowe trendy”, Roberta Dorosza: Wiceprezesa Rady Głównej Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów - ,,Egzaminowanie kierowców w odniesieniu do przepisów unijnych i krajowych”, Tomasza Żmudy - Brokerskie Biuro Ubezpieczeń REGIS: „Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej Ośrodka Szkolenia Kierowców jako przedsiębiorstwa prowadzącego działalności gospodarczą".

W konferencji wzięło udział ponad 100 uczestników: właściciele, kierownicy i przedstawiciele ośrodków szkolenia kierowców z całej Polski - będący członkami Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców. Było to kolejne bardzo ważne wydarzenie w branży ośrodków szkolenia kierowców realizowane w ramach działalności statutowej PIGOSK. Konferencje szkoleniowe organizowane cyklicznie przez Zarząd i Biuro PIGOSK, oprócz bardzo ważnej wartości merytorycznej, mają na celu integracje środowiska szkoleniowego, wzmacnianie współpracy i wymianę doświadczeń między szkoleniowcami oraz egzaminatorami, co udaje się już kolejny rok realizować dzięki bardzo dobrej współpracy Izby z Krajowym Stowarzyszeniem Egzaminatorów. Goście i uczestnicy spędzili owocnie 3 dni w klimatycznych wnętrzach Hotelu Belmonte w Krynicy - Zdroju, korzystając w czasie wolnym z atrakcji hotelu oraz uzdrowiskowych właściwości całej miejscowości położonej w Beskidzie Sądeckim na terenie Popradzkiego Parku Krajobrazowego. Podkreślić należy najwyższy poziom merytoryczny jak i organizacyjny całego wydarzenia.

Opracował: Michał Szypura - wiceprezes Zarządu PIGOSK Piastów

Komentuj
W kontekście Europejskiego Tygodnia Mobilności
16 września 2024 | 0

W kontekście Europejskiego Tygodnia Mobilności
(fot. PIXABAY)

Elektryczne hulajnogi stają się nieodłącznym elementem krajobrazu miejskiego w Polsce, wpisując się w rosnącą tendencję wykorzystywania zrównoważonych środków transportu. W kontekście Europejskiego Tygodnia Mobilności (ETM), który odbywa się w dniach 16-22 września, temat ten nabiera szczególnego znaczenia, m.in. pod kątem bezpieczeństwa użytkowników.

Z najnowszego projektu ESRA3 (z ang. E-Survey on Road users’ Attitudes), realizowanego m.in. przez Instytut Transportu Samochodowego, wynika, że hulajnogi elektryczne zyskują popularność na całym świecie, w tym także w Europie i Polsce. W badaniu, które objęło 22 kraje europejskie oraz państwa z Ameryki a także Azji i Oceanii, Polska wyróżnia się jako jeden z liderów w korzystaniu z tej formy mikromobilności. Choć 79,1% respondentów w Europie nigdy nie korzystało z hulajnogi elektrycznej, to jednak w Polsce popularność tego środka transportu rośnie w szybkim tempie, co potwierdza fakt, że hulajnogi są szczególnie chętnie używane w niemal wszystkich dużych polskich miastach.

Polska na tle Europy. Elektryczne hulajnogi są popularne także w Stanach Zjednoczonych czy Turcji, natomiast w Europie widoczna jest wyraźna różnica między płciami: mężczyźni zdecydowanie częściej korzystają z tej formy lokomocji niż kobiety. W Polsce, podobnie jak w innych krajach, ta dysproporcja jest wyraźna, co pokazuje potencjał do popularyzacji hulajnóg wśród kobiet, szczególnie w kontekście szybkiego i ekologicznego poruszania się po zatłoczonych metropoliach.

- Warto zwrócić uwagę na wiek użytkowników hulajnóg elektrycznych w Polsce. Najwięcej z nich to osoby w wieku 25-34 lata, jednak w tej grupie wiekowej zaczyna się obserwować spadek korzystania z tego środka transportu. Raport ESRA3 pokazuje, że młodsze osoby (w wieku 18-24 lata) wykazują większą chęć do korzystania z hulajnóg elektrycznych, co sugeruje, że z biegiem lat mogą stać się one jeszcze bardziej popularne – mówi Maria Dąbrowska-Loranc, kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

Zachowania użytkowników hulajnóg elektrycznych. Choć hulajnogi elektryczne zyskują na popularności, raport ESRA3 wskazuje również na wyzwania związane z bezpieczeństwem ich użytkowania. W Europie 68,3% respondentów deklarowało, że w ciągu ostatnich 30 dni korzystało z hulajnogi elektrycznej, jednak zaledwie 44,6% z nich stosowało kask ochronny podczas jazdy. W Polsce wyniki te są zbliżone, co świadczy o potrzebie zwiększenia świadomości na temat bezpiecznego korzystania z tej formy lokomocji.

Analiza danych policyjnych wskazuje na niepokojący trend wzrostowy liczby wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych. W latach 2022-2023 na drogach w Polsce wydarzyło się ponad 1000 wypadków z ich udziałem, w których zginęło 8 osób, a ponad 1100 odniosło obrażenia. Jednocześnie odnotowano prawie 2500 kolizji. Od początku tego roku, do końca lipca odnotowano 422 takich zdarzeń, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do 293 wypadków w analogicznym okresie roku poprzedniego. Dlatego raport ESRA3 zaleca także wprowadzenie kampanii edukacyjnych, które będą uświadamiać użytkownikom zagrożenia wynikające z jazdy bez kasku, poruszania się pod wpływem alkoholu, czy nieprzestrzegania przepisów ruchu drogowego.

W Polsce hulajnogi elektryczne są często wykorzystywane jako alternatywa dla samochodów lub transportu publicznego w miejskich strefach, gdzie korki są codziennością. Szczególnie popularne są wypożyczalnie hulajnóg, które oferują szybki i łatwy dostęp do tego środka transportu. Jednakże w miastach, takich jak Warszawa czy Kraków, pojawiają się wyzwania związane z parkowaniem hulajnóg oraz ich niewłaściwym użytkowaniem na chodnikach, co prowadzi także do konfliktów z pieszymi - dodaje ekspertka ITS.

Wypadki i niebezpieczne zachowania. Jednym z kluczowych elementów raportu ESRA3 jest analiza wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych. W Europie 2,5% użytkowników hulajnóg deklarowało udział w wypadkach drogowych, co jest podobnym wskaźnikiem jak w Ameryce, natomiast w regionie Azji-Oceanii było to zaledwie 0,5%. W Polsce te liczby mogą być zbliżone, biorąc pod uwagę rosnącą liczbę użytkowników i co raz częściej pojawiające się doniesienia medialne o incydentach z ich udziałem.

Zgodnie z raportem, mężczyźni w Europie uczestniczyli w wypadkach częściej niż kobiety, co może być związane z ich bardziej ryzykownymi zachowaniami na drodze. W Polsce, podobnie jak w innych krajach europejskich, młodsi użytkownicy hulajnóg, szczególnie w wieku 25-34 lat, są najbardziej narażeni na ryzyko wypadków, co wynika z braku doświadczenia lub niewłaściwego korzystania z tych urządzeń.

Rekomendacje dla poprawy bezpieczeństwa. Raport ESRA3 zawiera szereg rekomendacji, które mogą pomóc w poprawie bezpieczeństwa użytkowników hulajnóg elektrycznych w Polsce. Kluczowe z nich to:

- Edukacja użytkowników: informowanie o zagrożeniach wynikających z jazdy bez kasku, pod wpływem alkoholu oraz przewożenia pasażerów.

- Uproszczenie przepisów ruchu drogowego: stworzenie jednolitych zasad dotyczących korzystania z hulajnóg elektrycznych, w tym limitów prędkości, obowiązku korzystania z kasków oraz parkowania w wyznaczonych miejscach.

- Lepsza infrastruktura: w dużych miastach, konieczne jest wyznaczenie dedykowanych stref dla hulajnóg elektrycznych oraz parkingów, aby ograniczyć ich pozostawianie na chodnikach.

- Technologie bezpieczeństwa: wprowadzenie rozwiązań, które ograniczą prędkość hulajnóg w zatłoczonych strefach, a także monitorowanie i unieruchamianie pojazdów w przypadku wykrycia ryzykownych zachowań.

Elektryczne hulajnogi a Europejski Tydzień Mobilności

Europejski Tydzień Mobilności (ETM), organizowany od 2002 roku, jest największym corocznym wydarzeniem promującym ekologiczny i zrównoważony transport miejski w Europie. Celem ETM jest zachęcenie lokalnych władz oraz organizacji pozarządowych do wprowadzania nowoczesnych i przyjaznych środowisku rozwiązań transportowych, takich jak transport zbiorowy, rowery czy ruch pieszy.

W Polsce Europejski Tydzień Mobilności zyskuje coraz większe znaczenie, a kulminacyjnym punktem obchodów jest Dzień bez Samochodu, organizowany 22 września. W ramach tego wydarzenia mieszkańcy miast są zachęcani do rezygnacji z korzystania z samochodów na rzecz bardziej ekologicznych środków transportu. Hulajnogi elektryczne, jako część miejskiej mikromobilności, stają się jednym z kluczowych narzędzi do osiągnięcia tego celu.

Procent użytkowników hulajnóg elektrycznych co najmniej kilka dni w roku (po lewej) i w miesiącu (po prawej) w różnych krajach objętych badaniem w ciągu ostatnich 12 miesięcy (Źródło: esranet.eu).

Rok

Rodzaj pojazdu

Wypadki

Zabici

Ranni

Kolizje

2022

Hulajnoga elektryczna

546

4

561

1136

2023

Hulajnoga elektryczna

542

4

554

1298

Źródło: https://obserwatoriumbrd.pl/elektryczne-hulajnogi-esra3-raport-tematyczny-nr-6-e-scooter-riders/

Komentuj
Trwa walka z żywiołem - czytaj
16 września 2024 | 0

Trwa walka z żywiołem - czytaj
(fot. PIXABAY)

Jeżeli ktoś musi się przemieszczać należy sprawdzać komunikaty - apelują służby. Premier ponawia apel o natychmiastowe wykonywanie wezwań służb o ewakuacji. To kolejny dzień walki z żywiołem powodzi i podtopień szczególnie w południowo-zachodniej Polsce. Najtrudniejsza sytuacja hydrologiczna występuje w województwach dolnośląskim, opolskim, śląskim i małopolskim.

Na drogach występują liczne utrudnienia. Niektóre drogi są całkowicie nieprzejezdne, zostały wyłączone z ruchu z uwagi na zalanie drogi. Policjanci oraz inne służby na bieżąco monitorują sytuację i dbają o bezpieczeństwo mieszkańców. Policjanci apelują o zachowanie ostrożności, sprawdzanie komunikatów oraz jeśli to możliwe, unikanie wyjazdów ze względu na dynamicznie zmieniające się warunki drogowe. Sytuacja jest dynamiczna, dlatego prosimy o zachowanie ostrożności:

- Zachowajcie szczególną uwagę na drogach. 

- Śledźcie bieżące komunikaty o utrudnieniach. 

- Jeśli to możliwe, zostańcie w domach i unikajcie wyjazdów.

- Sprawdzajcie alerty oraz komunikaty drogowe 

Pamiętajmy o bezpieczeństwie w przypadku ulew i burz:  

- Nie parkujmy pod drzewami

- Usuńmy luźne przedmioty z balkonów i parapetów

- Zabezpieczmy okna i drzwi

Apelujemy o rozwagę, ograniczenie podróży do minimum oraz o zachowanie szczególnej ostrożności:

- Nie zbliżajcie się do zbiorników wodnych, rwących potoków i zbiorników retencyjnych! Wysoki poziom wód oraz ich silny nurt stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia.

- Nie wjeżdżajcie pojazdami na drogi, które zostały zalane wodą. Woda może być głębsza niż się wydaje, co może prowadzić do unieruchomienia pojazdu, a nawet zagrożenia życia.

- Unikajcie miejsc, gdzie służby prowadzą działania! Nie zbliżajcie się do tych obszarów, aby nie utrudniać ich pracy i nie narażać siebie na niebezpieczeństwo.

- Stosujcie się do poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy. Policja pl.

Podczas briefingu prasowego w obwodzie drogowym Skoczów Pogórze wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec, podkreślał, iż sytuacja jest bardzo dynamiczna, a służby terenowe GDDKiA pozostają w stanie podwyższonej gotowości. Patrole drogowe nieustannie monitorują sytuację na sieci drogowej [kliknij].

Przygotowywane jest rozporządzenie Rady Ministrów o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej, które usprawni wszelkie działania, a przede wszystkim te przy usuwaniu skutków klęski. Będzie też można będzie szybciej otrzymać pomoc materialną. Dziś odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie rządu.

Komentuj
Przed nami Europejski Tydzień Mobilności 2024
14 września 2024 | 0

Przed nami Europejski Tydzień Mobilności 2024

Przed nami kolejny Europejski Tydzień Mobilności (ETM) - 16-22 września br. - Nextbike ogłosiło oficjalny udział ramach dedykowanej inicjatywy „Miasto łapie oddech z Nextbike”, użytkownicy rowerów miejskich w 16 polskich miastach będą mogli cieszyć się wydłużonym czasem darmowego wypożyczenia rowerów - aż do jednej godziny dziennie.

Akcja specjalna odbędzie się w kilkunastu polskich miastach, w których obecne są systemy Nextbike - lidera systemów miejskich rowerów publicznych w Polsce - co nadaje jej ogólnopolski wymiar. Swój udział potwierdziły Białystok, Ciechanów, Częstochowa, Grodzisk Mazowiecki, Jastrzębie Zdrój, Józefów, Kędzierzyn Koźle, Konin, Łódź, Marki, Piaseczno, Piotrków Trybunalski, Pruszków, Pszczyna, Wrocław, Żyrardów. Dodatkowo w ramach podsumowania akcji, Nextbike wraz z partnerem ekologicznym organizacją Dotlenieni podejmie się inicjatywy posadzenia 1 sadzonki drzewa za każde 1000 wypożyczeń w systemach rowerowych objętych akcją. Sadzonki zostaną posadzone jesienią w ramach organizowanego wydarzenia edukacyjno-ekologicznego we Wrocławiu w lesie Osobowickim.

„Europejski Tydzień Mobilności stanowi znakomitą okazję do podkreślenia korzyści płynących z wyboru tych środków transportu, które w znaczący sposób wspierają rozwój zrównoważonej mobilności miejskiej. Zgodnie z naszymi badaniami, aż 15% ankietowanych Polek i Polaków deklaruje codzienne korzystanie z miejskich rowerów publicznych, co pokazuje ich rosnącą rolę jako ważnego elementu miejskiego ekosystemu transportowego. Poprzez nasze działania w ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności pragniemy ułatwić mieszkańcom dostęp do miejskich rowerów publicznych, tym samym przyczyniając się do dalszej transformacji naszych nawyków transportowych a wraz z tym, samych miast w kierunku bardziej zrównoważonych, zdrowych i przyjaznych do życia” - komentuje Marcin Sałański, Head of Communications w Nextbike Polska.

Nadrzędnym celem akcji „Miasto łapie oddech z Nextbike” jest promocja niskoemisyjnych form transportu w polskich miastach. Wydłużenie czasu darmowego korzystania z rowerów miejskich do pełnej godziny każdego dnia ETM ma zachęcić mieszkańców do rezygnacji z samochodów na krótkich trasach, co przyczyni się do poprawy jakości powietrza w naszych miastach.

Wydarzenie zostało objęte patronatem Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności oraz wspierane jest przez prestiżowe media, takie jak Polska Agencja Prasowa, Rzeczpospolita, Portal Samorządowy i Nowy Marketing.

„Wierzymy, że nasze działania wspólnie z partnerami pozwolą zwrócić uwagę na kluczowe kwestie związane z jakością powietrza, zdrowiem i komfortem życia w miastach. Zapraszamy wszystkich mieszkańców do aktywnego udziału w Europejskim Tygodniu Mobilności i korzystania z darmowego czasu jazdy rowerami miejskimi” - podsumowuje Marcin Sałański.

Według tegorocznych badań Nextbike, przeprowadzonych wspólnie z agencją SW Research, rowery publiczne mogą znacząco wpłynąć na jakość życia w mieście, szczególnie w kontekście ochrony środowiska (68%), poprawy zdrowia publicznego (62%), zmniejszenia natężenia ruchu samochodowego i korków (55%) oraz redukcji hałasu miejskiego (54%). Są to istotne czynniki, zwłaszcza gdy spojrzymy na współczesne miasto jako złożony ekosystem, w którym innowacyjne technologie i odpowiednie praktyki miejskie mogą podnosić nasz codzienny dobrostan na wielu poziomach.

Źródło: PAP/MEDIA Room

Komentuj
Początek 14. edycji Konkursu Partner BRD
14 września 2024 | 0

Początek 14. edycji Konkursu Partner BRD
Dorota Olszewska, Prezeska Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego. Gala PARTNER BRD 2023. „DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ”. Dziś trwa już nabór do 14. edycji [kliknij] (fot. Jolanta Michasiewicz)

Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego ogłosiło rozpoczęcie czternastej edycji Konkursu Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. To wyjątkowe wyróżnienie, przyznawane od 2010 roku, ma na celu promowanie osób i inicjatyw, które przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach.

W zeszłorocznej, XIII edycji, nagrody zdobyli: Sylwester Pawłowski - za popularyzację świadomej i ekologicznej jazdy, Volvo Polska - za kampanię #ProfesjonalniKierowcy, Zespół Szkolno-Przedszkolny w Suchorabie - za działania edukacyjne na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego, Związek Dealerów Samochodów - za kampanię „Karta ratownicza w pojeździe” oraz Fundacja Zapobiegania Wypadkom Drogowym za cykl audycji „DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ”.

W tegorocznej edycji, zgłoszenia można przesyłać w pięciu kategoriach: Osoba, Projekt Medialny, Firma, Organizacja Pozarządowa oraz Instytucja Publiczna. Jury, złożone z ekspertów i przedstawicieli czołowych instytucji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego, oceni zgłoszenia pod kątem ich innowacyjności i wpływu na poprawę bezpieczeństwa na drogach.

- Każda kolejna edycja konkursu to szansa, by poznać i nagrodzić nowe, inspirujące inicjatywy i firmy, które realnie wpływają na bezpieczeństwo ruchu drogowego - podkreśla Dorota Olszewska, Prezeska Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego. - Dziękujemy wszystkim, którzy angażują się w tę ważną misję i zachęcamy do zgłaszania kandydatur - dodaje.

"DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ" PARTNEREM BRD 2023 [kliknij]

Zgłoszenia kandydatów przyjmowane są do 5 października 2024 r. poprzez Formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie organizatora. Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się w listopadzie 2024 roku.

Regulamin Konkursu: link

Formularz konkursowy: link

Komentuj
Wracajcie bezpiecznie!
30 sierpnia 2024 | 0

Wracajcie bezpiecznie!
(fot. PIXABAY)

Przed nami ostatni wakacyjny weekend. Oznacza to wzmożony ruch na drogach, związany z powrotami z urlopów. Dlatego przygotujmy się na możliwość wystąpienia większych utrudnień niż zazwyczaj. Dostosujmy prędkość do panujących warunków. Apelujemy o bezpieczną jazdę i stosowanie się do dobrych praktyk - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - radzi i przypomina.

Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku. Korzystne warunki pogodowe nie zwalniają kierowców z zachowania ostrożności podczas prowadzenia pojazdu. Bezpieczeństwo na drodze w dużej mierze zależy od nas samych. Po raz kolejny przypominamy więc o najważniejszych zasadach i dobrych praktykach. Zwłaszcza podczas wzmożonego ruchu wakacyjnego. Przed wyjazdem sprawdźmy trasę i ewentualne utrudnienia na drodze. Zwróćmy szczególną uwagę na stan techniczny pojazdu i jego wyposażenie. Apteczka, gaśnica czy trójkąt ostrzegawczy - oby nie były potrzebne, ale niech będą na wyposażeniu pojazdu.

Spakowani? Wszyscy gotowi? Przed wyjazdem sprawdzamy często bagaż, zadbajmy również o jego prawidłowe ułożenie w bagażniku i w schowkach pojazdu. Przy zderzeniu z prędkością około 50 km/h 1,5-litrowa butelka wody waży aż 60 kg, a telefon komórkowy nawet 10 kg! Bagaż zabezpieczony. Zapinamy pasy i w drogę!  

Trzymaj dystans, nie jedź na zderzaku. Prowadząc pojazd, dostosujmy prędkość nie tylko do obowiązujących limitów, ale również do warunków panujących na drodze. Niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami na drogach szybkiego ruchu nadal jest jedną z głównych przyczyn zdarzeń i wypadków drogowych. Wciąż widzimy kierowców jadących „na zderzaku” lub w niewielkiej odległości za poprzedzającym pojazdem. I nie dotyczy to wyłącznie jazdy za autami poruszającymi się z prędkością poniżej dopuszczalnego limitu na drodze ekspresowej lub autostradzie. Bardzo często łamiący przepisy wywierają w ten sposób presję na jadących przepisowo, aby zjechali na sąsiedni pas ruchu. W sieci pełno jest filmów „dokumentujących” naganne zachowania takich kierowców.

Korytarz życia - prosta zasada, która ratuje życie. Wypadki niestety się zdarzają. Jeżeli mijasz miejsce wypadku, gdzie nie ma służb, zatrzymaj pojazd w bezpiecznym miejscu tak, aby nie stwarzał zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Wezwij pomoc (numer alarmowy 112), poinformuj odpowiednie służby i przystąp do udzielania pomocy poszkodowanym.

Od grudnia 2019 r. obowiązują przepisy dotycząc  korytarza życia na drogach. Większość kierowców potrafi się do nich zastosować. Niestety, czasem słyszymy o wykorzystywaniu korytarza życia do jazdy pod prąd, by uwolnić się z zatoru. To niedopuszczalne! To ogromne zagrożenie nie tylko dla poszkodowanych w wypadku, ale również dla pozostałych uczestników ruchu.

Wypadek. Przejeżdżając obok wypadku, gdzie służby rozpoczęły już akcję ratowniczą, skup się na prowadzeniu pojazdu, nie przyglądaj się i nie powoduj dodatkowych utrudnień na swoim pasie ruchu. Wielu kierowców przejeżdżając obok zdarzenia drogowego, które miało miejsce na drugiej jezdni, zwalnia (czasem prawie zatrzymując pojazd), tylko żeby się przyglądać. Każde gwałtowne wytracanie prędkości może stworzyć zagrożenie dla pojazdów nadjeżdżających z tyłu. 

Pamiętaj o odpoczynku

Wysokie temperatury męczą i osłabiają, powodując senność za kierownicą. Dlatego przed ruszeniem w trasę warto zaopatrzyć się w butelkę wody, elektrolity czy napój izotoniczny, aby nawadniać organizm, a podczas podróży robić regularne przerwy. Na pewno przydadzą się też okulary przeciwsłoneczne. Robiąc przerwę w trasie, nie zostawiajmy w samochodzie, nawet na chwilę, dzieci i zwierząt. Przy upałach we wnętrzu pojazdu temperatura jest znacznie wyższa od tej na zewnątrz!

Ostatni weekend ograniczeń wakacyjnych w ruchu dla pojazdów powyżej 12 t. Przypominamy, że to ostatni weekend, w którym na kierowców ciężarówek czekają ograniczenia wakacyjne. A to oznacza zakaz ruchu pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton na drogach publicznych na obszarze całego kraju w dniach:  

- piątek w godzinach 18-22, 

- sobota w godzinach 8-14, 

- niedziela w godzinach 8-22. 

Gdzie szukać informacji o warunkach ruchu na drogach krajowych?

Dobrze zaplanowana podróż oraz dostęp do bieżących informacji o sytuacji na drogach krajowych zarządzanych przez GDDKiA, również przyczyniają się do bezpiecznego korzystania z tych dróg. Przypominamy, że ich użytkownicy mogą odwiedzić serwis GDDKiA, w którym znajdą m.in. informacje, jakich utrudnień oraz jakiej pogody mogą spodziewać się na trasie. 

Szczegóły dotyczące warunków panujących na drogach krajowych podawane są również pod całodobowym numerem Informacji Drogowej GDDKIA 19 111. Numer obsługiwany jest przez funkcjonujące w GDDKiA Punkty Informacji Drogowej (PID). Ich pracownicy zbierają dane o stanie dróg i przekazują je podróżującym. 

Wszystkim, wracającym z wakacji do swoich domów, życzymy bezpiecznych podróży!

Nie martwicie się jednak! Gdy publikujemy ten tekst, do kolejnych wakacji zostały już tylko 303 dni :)

Źródło: GDDKiA

Komentuj
Zadbają o bezpieczeństwo wokół szkół
30 sierpnia 2024 | 0

Zadbają o bezpieczeństwo wokół szkół
(fot. Straż Miejska w Warszawie)

Trwają ostatnie przygotowania do roku szkolnego. Od kilku tygodni strażnicy miejscy w Warszawie prowadzą działania związane z bezpieczeństwem uczniów, którzy już w następnym tygodniu wracają do szkolnych ławek. Funkcjonariusze sprawdzają, czy trasy prowadzące do szkół są bezpieczne i wolne od zagrożeń.

Stołeczni strażnicy miejscy weryfikują m.in. prawidłowość i widoczność oznakowania drogowego, ze szczególnym naciskiem na przejścia dla pieszych. Sprawdzają również stan barier ochronnych, które mają zapobiegać wtargnięciu dzieci na jezdnię. W trakcie kontroli funkcjonariusze zwracają uwagę na różne czynniki mogące wpływać na bezpieczeństwo uczniów. Najczęściej okazuje się, że konieczne jest odnowienie oznakowania poziomego na przejściach, które z powodu intensywnego użytkowania uległo zużyciu. Prowadzący kontrole strażnicy zwracają też uwagę na problem zasłaniania znaków drogowych i ograniczenia widoczności przejść dla pieszych przez wybujałą zieleń.

W przypadku wykrycia nieprawidłowości, patrole natychmiast informują zarządcę terenu, aby podjął odpowiednie kroki naprawcze. Strażnicy kontrolują również tereny przyległe do szkół, gdzie znajdują się boiska oraz place zabaw. Po przekazaniu zaleceń, funkcjonariusze weryfikują czy są one wprowadzane w życie.

Bezpieczna droga do szkoły. Drugiego września rozpocznie się nowy rok szkolny, a wraz z nim ruszy również akcja „Bezpieczna droga do szkoły”. - Bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu drogowego to priorytet dla warszawskiej straży miejskiej. Nasze działania mają na celu stworzenie bezpiecznego środowiska, w którym dzieci mogą bez obaw dotrzeć do szkoły. Apelujemy do kierowców, aby zachowali szczególną ostrożność w pobliżu szkół oraz unikali parkowania pojazdów w sposób, który mógłby stwarzać zagrożenie - powiedziała Magdalena Ejsmont, Komendant Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Początek roku szkolnego to nie tylko powrót uczniów do szkolnych ławek, ale także czas zwiększonego ruchu drogowego na warszawskich ulicach. Mając na uwadze bezpieczeństwo najmłodszych, Straż Miejska m. st. Warszawy wytypowała miejsca, w których przez pierwsze dwa tygodnie roku szkolnego, funkcjonariusze będą pomagać uczniom w bezpiecznym dotarciu do szkoły.

Pod nadzorem strażników znajdą się newralgiczne skrzyżowania i przejścia dla pieszych przy placówkach oświatowych. Strażnicy będą dyscyplinować kierujących pojazdami oraz pieszych, przypominając jednocześnie najmłodszym podstawowe zasady bezpiecznego poruszania się po mieście.

Źródło: Referat Prasowy Straży Miejskiej m.st. Warszawy

Komentuj
Dziecko w drodze do szkoły
29 sierpnia 2024 | 0

Dziecko w drodze do szkoły
(fot. PIXABAY)

Mazowiecka Drogówka przypomina rodzicom o podstawowych zasadach ruchu drogowego, które powinni przekazać przede wszystkim swoim pociechom, które po raz pierwszy zaczną swoją samodzielną drogę do szkoły. Policjanci apelują: Drodzy rodzice, to wy jesteście pierwszymi nauczycielami swojego dziecka, jesteście dla niego przykładem i to was obdarza największym zaufaniem. Jeśli dacie mu dobry przykład, bezpieczne zachowanie na drodze będzie dla niego czymś naturalnym.

Policjanci przypominają: Zgodnie z przepisami ustawy prawo o ruchu drogowym, pieszym określamy osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami. Za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, hulajnogę elektryczną, urządzenie transportu osobistego, urządzenie wspomagające ruch, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także dziecko w wieku do 10 lat kierujące rowerem pod opieką osoby dorosłej. Dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która osiągnęła wiek co najmniej 10 lat. Nie dotyczy to strefy zamieszkania – tam dzieci mogą poruszać się samodzielnie.

Zapamiętaj! Nie każdy jest kierowcą, ale każdy jest pieszym. Chcąc zadbać o bezpieczeństwo swojego dziecka, nie możesz szkodzić innym. W tym miejscu należy przytoczyć przykłady osób, które zatrzymują pojazdy na pasie ruchu, tuż przed przejściem, albo na przejściu dla pieszych, aby ich pociechy mogły bezpiecznie wysiąść z prawej strony auta i pójść do szkoły. Kierowca, który zatrzymał pojazd tuż przed przejściem zasłania widoczność innym dzieciom zmierzającym na zajęcia. To duże zagrożenie dla ich bezpieczeństwa.

Policjanci radzą: Zanim dziecko po raz pierwszy samodzielnie pójdzie do szkoły, przypomnij mu najważniejsze zasady ruchu drogowego. Pójdźcie na spacer w trakcie którego wyjaśnisz mu, jak powinien zachować się w określonej sytuacji, np. gdy sygnalizacja świetlna nie działa i dlaczego tak ważne jest noszenie elementów odblaskowych. Wytłumacz, dlaczego dziecko przed wejściem na pasy, musi spojrzeć w lewo, później w prawo i kolejny raz w lewo.

Zaproponuj, aby podniosło rękę w górę wchodząc na przejście dla pieszych i przypominaj, aby nie korzystało z telefonu w drodze do szkoły.

Policjanci apelują: Drodzy rodzice, to wy jesteście pierwszymi nauczycielami swojego dziecka, jesteście dla niego przykładem i to was obdarza największym zaufaniem. Jeśli dacie mu dobry przykład, bezpieczne zachowanie na drodze będzie dla niego czymś naturalnym.

Komentuj
Czy znajdą się środki na broszurkę bezpiecznej jazdy?
28 sierpnia 2024 | 0

Czy znajdą się środki na broszurkę bezpiecznej jazdy?
We francuskich księgarniach dostępne są i niezwykle popularne broszurki poświęcone bezpiecznej jeździe rowerem, hulajnogą elektryczną i różnorodnymi urządzeniami transportu osobistego (fot. Jolanta Michasiewicz)

Jak informowaliśmy - niestety, rośnie liczba wypadków z udziałem użytkowników hulajnóg elektrycznych - jak wynika z policyjnych statystyk [kliknij]. Konkretniej: do końca lipca br. odnotowano 420 takich zdarzeń, rok wcześniej (w tym samym okresie) było ich 293. Powody: zbyt duża prędkość pojazdu, także na chodnikach oraz jazda na jednej hulajnodze dwóch osób, hulajnogiści najczęściej jeżdżą bez kasku, są mało uważni.

Przyczyny wypadków. Na szpitalnych oddziałach urazowych codziennie odnotowywane są złamania czy skręcenia kończyn, urazy klatki piersiowej, brzucha i głowy. Te ostatnie są najniebezpieczniejsze. Uderzenia o krawężnik czy inne wystające elementy infrastruktury drogowej często są zagrożeniem życia. Niestety hulajnogiści najczęściej jeżdżą bez kasku czy ochraniaczy. Przyczyną wypadków na drogach mają być potrącenia przez kierujących samochodami. Poszkodowani to w większości osoby dorosłe, ale są to także dzieci. Mazowiecka Drogówka w jednym ze swoich komunikatów wskazywała, że dzieci mają naturalną tendencję do koncentrowania się na pojedynczym bodźcu, czyli ograniczone pole widzenia w porównaniu do dorosłych kierujących.

Rekomendacje. Eksperci badający kwestie bezpieczeństwa zdecydowanie rekomendują zachowania właściwe w tym: używanie kasków, przetestowanie hulajnogi przed jazdą - sprawdzenie hamulców, gdzie one są, jak przyspieszać itd. Odradzają jazdę z drugą osobą, krytycznie oceniają używanie słuchawek i innych rozpraszających uwagę urządzeń. Mówią o konieczności trzymania obu rąk na kierownicy przez cały czas jazdy, podobnie oceniają gwałtowność ruchów podczas podróży hulajnogą. Zwracają uwagę - w trosce o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego - na poprawność parkowania hulajnóg. - Oczywiście, jeździć można tylko na trzeźwo - przypominają policjanci.

Uprawnienia. Jadąc hulajnogą elektryczną korzystajmy ze dróg rowerowych lub pasa ruchu dla rowerów - jeżeli są wyznaczone w kierunku naszej jazdy! Jeżeli takich nie ma, to z jezdni, ale tylko tych gdzie istnieje ograniczenie prędkości do 30 km/godz. Obowiązkowo należy sygnalizować kierunkowskazem, a w przypadku jego braku przez wyciągnięcie ręki w stronę zamierzonej zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu. Wymagane jest też zachowanie bezpiecznego odstępu - nie mniejszego niż 1 metr przy wyprzedzaniu wybranych uczestników ruchu drogowego. Ostatecznie możemy skorzystać z chodnika, gdy ten usytuowany jest wzdłuż jezdni, po której dozwolony jest ruch pojazdów z prędkością większą niż 30 km/godz., jednak tu pamiętajmy, że dozwoloną jest prędkość tempa pieszego i to on zawsze ma pierwszeństwo, nie utrudniajmy ruchu pieszemu. Zawsze zachowujmy szczególną ostrożność.

Zakaz: kierowania hulajnogą osobie znajdującej się w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu; przewożenia hulajnogą elektryczną innych osób, zwierząt i przedmiotów; ciągnięcia lub holowania hulajnogą elektryczną innych pojazdów; czepiania się pojazdów; jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu; ciągnięcia za pojazdem kierującego UTO, osoby poruszającej się przy użyciu UWR, osoby na sankach lub innymi podobnym urządzeniu, zwierzęcia lub ładunku.

Parkowanie. Dopuszcza się postój hulajnogi elektrycznej na chodniku w miejscu do tego przeznaczonym (w miastach pojawia się coraz więcej takich miejsc), a w razie jego braku - pojazd należy pozostawić jak najbardziej zewnętrznej krawędzi chodnika najbardziej oddalonej od jezdni oraz równolegle do tej krawędzi, pod warunkiem, że nie obowiązuje zakaz postoju lub zatrzymywania się, a także szerokość chodnika pozostawiona dla pieszych nie jest mniejsza niż 1,5 metra.

Od 21 maja 2021 roku obowiązują jednak przepisy, których kierujący takimi urządzeniami powinni przestrzegać. Hulajnogi elektryczne zdefiniowano jako pojazdy, hulajnogista to kierujący, który musi znać i przestrzegać obowiązującego kodeksu drogowego. Aby kierować hulajnogą elektryczną w wieku od 10 do 18 roku życia, wymagana jest karta rowerowa lub prawo jazdy kat. AM, A1, B1, T; od osób które ukończyły 18 lat nie wymaga się uprawnień; dzieci w wieku do 10 lat będą mogą poruszać się urządzeniem transportu osobistego jedynie w strefie zamieszkania pod opieką osoby dorosłej. (jm)

Apelujemy: jedźmy rozsądniej i wolniej!

A może znajdą się środki na małe poradniki bezpiecznej jazdy hulajnogą elektryczną, czy różnorodnymi urządzeniami transportu osobistego? Np. we Francji takie wydawnictwa są powszechnie dostępne i cieszą się wielką popularnością. Do plecaków naszych uczniów takie broszurki zdecydowanie też powinny trafić? (jm)

Komentuj
Technologia, która może ocalić płonące elektryki
22 sierpnia 2024 | 0

Technologia, która może ocalić płonące elektryki

Jak podaje i Straż Pożarna pojazdy elektryczne nie płoną często, choć sam trend można uzje za niepokojący. Naukowcy informują, iż taka sytuacja może stać się tylko nieprzyjemnym wspomnieniem. Problem ma rozwiązać opracowywana właśnie technologia rozwiązująca kluczowy problem akumulatorów litowo-jonowych.

Statystyka. Czy pojazdy elektryczne płoną często? Eksperci mówią - nie, ale widać tendencję wzrostową, choć nadal statystycznie nie jest to zjawisko częste. Państwowa Straż Pożarna informuje, iż nie prowadzi osobnej statystyki dotyczącej sposobu zasilania ulegającym pożarom samochodów. Jednak po ostatecznej weryfikacji okazuje się, że - 69 z ogólnej liczby 7166 ubiegłorocznych pożarów dotyczyło samochodów klasyfikowanych przez strażaków jako "auta elektryczne i hybrydowe". Zdecydowana większość, bo aż 48 przypadków, dotyczyła tych drugich. Trend jest dość niepokojący, bo jeszcze w 2022 roku w Polsce spłonęło 13, a w 2021 - 14 samochodów hybrydowych. 21 eksplozji pojazdów elektrycznych. To raczej niewiele, a jednak w ciągu ostatnich trzech lat liczba pożarów aut spalinowych spada średnio o ok. 1000 incydentów na rok, a elektryków powoli rośnie wykładniczo. W 2021 r. spłonęły 2 elektryki, w 2022 r. 7 aut, a w 2023 r. aż 21 - czy to oznacza, że w 2024 r. będzie ponad 60 takich incydentów? - donosi INTERIA pl. [kliknij].

Technologia TTape. I zdanie o wspomnianej technologii: „Amerykańska firma Littelfuse opracowała nową platformę technologiczną, nazwaną TTape Distributed Temperature Monitoring Device, która pozwala na wczesne wykrywanie lokalnego przegrzania akumulatorów litowo-jonowych. To z kolei przekłada się na bezpieczeństwo samego elektryka i wydłuża jego żywotność” [kliknij]. Rozwiązanie pozwala na szybkie wykrycie “gorących punktów” w baterii pojazdu. TTape jest podłączony do obwodu elektronicznego, który może wywołać reakcję, taką jak odcięcie zasilania, aby zapobiec dalszemu nagrzewaniu.

Komentuj
Czy ministerstwo planuje kampanię społeczną, a inicjatywy legislacyjne, edukacyjne? - pyta poseł
21 sierpnia 2024 | 0

Czy ministerstwo planuje kampanię społeczną, a inicjatywy legislacyjne, edukacyjne? - pyta poseł
(fot. PIXABAY)

W Sejmie RP pojawiła się kolejna ważna interpelacja poselska (Interpelacja nr 4250 [kliknij]. Do ministra infrastruktury w sprawie poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym w Polsce oraz zagrożeń stwarzanych przez nietrzeźwych kierowców zwrócił się Michał Kołodziejczak. Poseł pyta ministra infrastruktury o aktualne i przyszłe działania resortu - dla zmniejszenia liczby wypadków drogowych powodowanych przez nietrzeźwych kierowców.

- Problem nietrzeźwych kierowców stanowi poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Szczególnie niepokojący jest wpływ tych zagrożeń na pieszych, zwłaszcza na dzieci, które są bezbronne w starciu z pojazdami często poruszającymi się z nadmierną prędkością - uzasadnia swoje wystąpienie M. Kołodziejczak i pyta: Jakie są aktualne działania Ministerstwa Infrastruktury w celu poprawy bezpieczeństwa na drogach i zmniejszenia liczby wypadków drogowych spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców? Czy ministerstwo planuje przeprowadzenie kampanii społecznej dotyczącej bezpieczeństwa w ruchu drogowym? Czy ministerstwo rozważa podjęcie prac legislacyjnych, aby skuteczniej eliminować zagrożenia stwarzane przez odurzonych kierowców? Czy planowane są nowe inicjatywy infrastrukturalne lub edukacyjne mające na celu poprawę bezpieczeństwa pieszych? Ciekawi jesteśmy projektowanych przez resort działań. (jm)

Komentuj
Katastrofa w ruchu lądowym
15 sierpnia 2024 | 0

Katastrofa w ruchu lądowym
(fot. screen TVN24 [kliknij])

W redakcji PRAWA DROGOWEGO@NEWS przygotowywaliśmy do publikacji optymistyczne statystyki o poprawiającym się bezpieczeństwie pieszych w stolicy, a tu niestety wydarzyła się tragedia z ich udziałem. Trwają czynności. Kierowcy postawiono zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmierci dwóch osób. Przewidziana - kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Śmiertelny wypadek z udziałem pieszych. Wczoraj w Warszawie miał miejsce tragiczny wypadek drogowy. Śmierć poniosły dwie osoby w tym piesza, która przechodziła przez przejście - jak oceniają policjanci - prawidłowo [kliknij]. Pięć osób (w tym dziecko) odniosło rany. Kierowca był trzeźwy, najpierw potrącił pieszą na pasach, następnie wjechał w przystanek autobusowy na którym oczekiwało 9. osób. Prosty odcinek jezdni, istniejące znaki drogowe, warunki pogodowe świetne, ale dlaczego kierujący nie ustąpił pierwszeństwa pieszej? Ustalenia trwają, wstępnie przywoływane są informacje, iż kierowca jechał z prędkością 100 km/godz., a przecież był to obszar zabudowany, gdzie obowiązkowa prędkość to 50 km/godz. I chyba nie jest to jedyna przyczyna tragedii. Jak się dowiedzieliśmy miejsce było zgłoszone do wykazu tych szczególnie niebezpiecznych. Objęto je także audytem, według którego np. przebudowywane są przejścia dla pieszych

Katastrofa w ruchu lądowym. Jak już poinformowano, dla sprawcy wypadku rozpatrywana może być kara m.in. z art. 173 kodeksu karnego, czyli właśnie spowodowanie katastrofy w komunikacji. Zostało wszczęte śledztwo z art. 173 par. 2 i 4 kk - czyn zagrożony karą od lat 2 do lat 12. Cytujemy fragment Kodeksu karnego: Rozdział XXI. Przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Art. 173. § 1. Kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15. § 4. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 2 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Kierowcy zostały jeszcze postawione zarzuty. Do zbadania przebiegu zdarzenia zostali powołani biegli. Czynności trwają. Decyzje procesowe w tej sprawie nie zostały jeszcze podane. Na tym etapie dowiadujemy się, że kierowca był wcześniej karany za spowodowanie wypadku drogowego, uprawnienia odzyskał w lutym br.

(fot. Komenda Stołeczna Policji [kliknij]

Tymczasem statystyki już były optymistyczne. Zaledwie dzień wcześniej Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie opublikował bardzo optymistyczny komunikat dotyczący poprawy bezpieczeństwa pieszych uczestników ruchu drogowego w stolicy. Komunikat ZDM. BRD w Warszawie. Coraz mniej ofiar śmiertelnych i ciężko rannych: W zeszłym roku na stołecznych drogach w 610 wypadkach zginęło 29 osób, a 43 zostały ciężko ranne. To bardzo duży spadek łącznej liczby ofiar śmiertelnych i ciężko rannych, która po raz pierwszy spadła poniżej 100. Nawet w pandemicznych latach 2020-2021 (których nie należy jednak traktować jako miarodajne) łączna liczba ofiar śmiertelnych i ciężko rannych wyniosła odpowiednio 110 i 148. Należy jednak zauważyć, że od 2016 roku (poza pandemicznym 2021 rokiem) liczba ta stale spadała. Warto także zwrócić uwagę na samą liczbę ciężko rannych. W zeszłym roku w porównaniu do 2022 roku spadła o 41%.

Mniejsza liczba poszkodowanych to oczywiście wynik mniejszej liczby wypadków. Tu również zanotowano duży spadek - w 2022 roku było o 143 wypadki więcej niż w 2023 roku. Po wzroście liczby wypadków w 2022 roku względem lat pandemicznych ponownie zauważamy więc skutki zmian na stołecznych drogach. Mowa m.in. o uspokojeniu ruchu, np. za sprawą budowy nowych sygnalizacji świetlnych czy rond lub wyniesionych skrzyżowań. Zmiany te chronią najczęściej pieszych - najmniej chronionych uczestników ruchu. Piesi są też najczęstszymi poszkodowanymi w wypadkach drogowych (189 z 694 poszkodowanych w 2023 roku). Jednocześnie sami powodują ich mało (24 z 610 wypadków w 2023 roku), zagrażając przy tym przede wszystkim sobie (w 20 z 24 wypadków spowodowanych przez pieszych poszkodowany został sprawca).

(grafika: ZDM Warszawa)

Komentuj
Egzaminator, który nie daje rękojmi należytego wykonywania obowiązków cd.
13 sierpnia 2024 | 0

Egzaminator, który nie daje rękojmi należytego wykonywania obowiązków cd.
PRAWO DROGOWE@NEWS. 03.07.2024. „Egzaminator, który nie daje rękojmi należytego wykonywania obowiązków” [kliknij] (fot. PIXABAY) [kliknij]

Dziś brakuje możliwości odsunięcia od przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy egzaminatorów, którzy wykreśleni w jednym województwie znajdują zatrudnienie w innym. - Ministerstwo Infrastruktury rozważa zmianę przepisów w taki sposób, aby osoba wpisana do ewidencji egzaminatorów prowadzonej przez marszałka województwa mogła być zatrudniona wyłącznie w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego na terenie województwa, w którym została wpisana do ewidencji. Taka regulacja nie pozwalałaby osobie wpisanej w jednym województwie do zatrudnienia jej w innym województwie - informuje resort [kliknij]. I dalej czytamy: - Zgodnie z art. 58 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2024 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2023 r. poz. 622, z późn. zm.), dalej „ustawa”, ewidencję egzaminatorów prowadzi marszałek województwa właściwy ze względu na miejsce zamieszkania, który wpisuje do ewidencji, w drodze decyzji administracyjnej, za opłatą, osobę spełniającą wymagania, o których mowa w art. 58 ust. 1 pkt 1-9 ustawy, w tym, dającą rękojmię należytego wykonywania swoich obowiązków. W tym miejscu należy zauważyć, że według art. 6 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (Dz. U. z 2024 r. poz. 566) samorząd województwa wykonuje określone ustawami zadania publiczne w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność. Dlatego interpretacja przepisów oraz weryfikacja złożonych do wniosku o wpis do ewidencji dokumentów należy do wyłącznej właściwości marszałka właściwego ze względu na miejsce zamieszkania, który zgodnie z ww. przepisami, w tym z art. 21 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 572) powinien zbadać swoją właściwość rzeczową i miejscową. Mając na względzie informacje podane w interpelacji, wydaje się, że marszałek województwa powinien przede wszystkim sprawdzić swoją właściwość miejscową w prowadzonym postępowaniu administracyjnym w razie powzięcia wątpliwości co do miejsca zamieszkania osoby wnioskującej i zażądać na tę okoliczność dokumentów potwierdzających miejsce zamieszkania na terenie województwa mazowieckiego. Zgodnie z art. 24 ust. 2 pkt 1-2 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz.U. z 2024 r. poz. 736) obowiązek meldunkowy polega na: 1) zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego; 2) wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego. Natomiast według art. 27 ww. ustawy o ewidencji ludności: 1. Obywatel polski przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany zameldować się w miejscu pobytu stałego lub czasowego najpóźniej w 30 dniu, licząc od dnia przybycia do tego miejsca. 2. Równocześnie można mieć jedno miejsce pobytu stałego i jedno miejsce pobytu czasowego. Ponadto w sytuacji uzyskania przez marszałka województwa informacji o ostatecznej decyzji administracyjnej skreślającej z ewidencji innego marszałka egzaminatora będącego w jego ewidencji, w związku z dopuszczeniem się rażącego naruszenia przepisów zgodnie z art. 71 ust. 1 pkt 4 ustawy, powinien rozważyć wszczęcie postępowania administracyjnego zmierzającego do skreślenia go ze swojej ewidencji na podstawie art. 71 ust. 1 pkt 2 ustawy.

W sprawie braku rękojmi należytego wykonywania obowiązku egzaminatora, a więc wymogu określonego w art. 58 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami: „Przesłanki do unieważnienia egzaminu państwowego zostały wskazane w art. 72 ust. 1 ustawy o kierujących pojazdami. Przepis ten stanowi, że „Marszałek województwa, w drodze decyzji administracyjnej, unieważnia egzamin państwowy, jeżeli:

1) egzaminowi została poddana osoba, o której mowa w art. 50 ust. 2;

2) był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik.” O ile zatem brak rękojmi należytego wykonywania obowiązków egzaminatora stanowi warunek, jaki egzaminator musi zgodnie z art. 58 ust. 1 pkt 8 ustawy o kierujących pojazdami nieprzerwanie spełniać, o tyle zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych ocena wpływu niespełnienia przez egzaminatora wymogu rękojmi należytego wykonywania obowiązków na zasadność unieważnienia egzaminu powinna być oceniana indywidualnie w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 września 2023 r., sygn. Akt II GSK 1563/22: „Nie jest uprawnione stanowisko, że sam fakt skazania egzaminatora oznacza automatycznie, że spełnione zostały ustawowe przesłanki unieważnienia egzaminu na prawo jazdy. (…) Art. 72 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami nie może być rozumiany jako możliwość dowolnej i niczym nieograniczonej ingerencji w wynik przeprowadzonego egzaminu, przewiduje on bowiem kompetencję marszałka województwa do bardzo daleko idącej, nieograniczonej terminem, ingerencji władzy publicznej w sferę praw nabytych jednostki. Dlatego ocena okoliczności sprawy w kontekście ustalenia wystąpienia przesłanki z art. 72 ust. 1 pkt 2 KierujPojU wymaga wzięcia pod uwagę skutków dla strony i skutków społecznych, jakie pociąga za sobą unieważnienie egzaminu. Dopiero wszechstronne rozważanie tych kwestii może stanowić podstawę do wydania decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty.” Zaznaczenia wymaga również, że niespełnienie przez egzaminatora co najmniej jednego z w wymagań, o których mowa w art. 58 ust. 1 pkt 1-9 ustawy o kierujących pojazdami, a zatem także wymogu rękojmi należytego wykonywania obowiązków egzaminatora, stanowi podstawę do skreślenia egzaminatora przez marszałka województwa z ewidencji egzaminatorów (art. 71 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami).

Komentuj
WORD Opole sprawdza wiedzę rowerzystów i hulajnogistów
2 sierpnia 2024 | 0

WORD Opole sprawdza wiedzę rowerzystów i hulajnogistów
Mobilna platforma edukacyjna Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu (fot. WORD Opole)

„Bezpieczny rowerzysta” to kolejny projekt na rzecz poprawy bezpieczeństwa, szczególnie niechronionych uczestników ruchu drogowego. To niezwykle ważne działania edukacyjne zainicjowane i prowadzone przez Opolską Policję oraz Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w Opolu.

Wraz ze wzrostem zainteresowanie jednośladami na terenie miasta Opola rośnie ilość zdarzeń z udziałem kierujących tymi pojazdami. Nie zawsze sprawcami kolizji oraz wypadków są kierowcy samochodów. Bardzo często do sytuacji niebezpiecznych przyczyniają się osoby korzystające z rowerów oraz hulajnóg elektrycznych. Prowadzone na terenie miasta i powiatu działania miały charakter edukacyjny i dały możliwość porozmawiania z kierującymi jednośladów o tym, na co warto zwrócić uwagę podczas rowerowej podróży nie tylko w mieście, ale również na terenach wiejskich. Ponad to akcja miała za zadanie uczulić niechronionych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwa związane z nieprawidłowym korzystaniem z dróg publicznych. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Opolu zadysponował do działań mobilną platformę edukacyjną dzięki której, osoby chętne mogły przystąpić do testu w zakresie karty rowerowej, a tym samym sprawdzić swoją wiedzę z zakresu ruchu drogowego.

Podczas wydarzenia nie zabrakło pytań dotyczących możliwości jazdy po drogach dla pieszych, możliwości korzystania ze słuchawek dousznych podczas jazdy jednośladem czy też wysokości mandatu za jazdę w stanie po spożyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości.

Mobilna platforma edukacyjna dała obraz braku dostatecznej wiedzy w zakresie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniach oraz prawidłowego poruszania się po drogach hulajnóg elektrycznych oraz urządzeń transportu osobistego. Dlatego też działania edukacyjne będą prowadzone również na terenie całego województwa opolskiego, a Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego zapewnia, że będzie uczestniczył we wszystkich działaniach popularyzujących bezpieczne zachowania wśród niechronionych uczestników ruchu drogowego. 

Źródło: WORD Opole

Grupa IMAGE. KARTA ROWEROWA [kliknij]

Czekamy na informacje word-ów i wojewódzkich rad brd: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Najcięższe wykroczenia bez możliwości redukcji punktów
1 sierpnia 2024 | 0

Najcięższe wykroczenia bez możliwości redukcji punktów
- Chcielibyśmy, aby redukcja liczby punktów karnych nie dotyczyła najcięższych wykroczeń drogowych, takich jak rażące przekraczanie prędkości, jazda po spożyciu alkoholu i używek, nieustępowanie pierwszeństwa, wyprzedzanie na przejściach dla pieszych - wylicza Konrad Romik, sekretarz KRBRD (fot. PIXABAY) [kliknij]

W Ministerstwie Infrastruktury (MI) trwają prace nad regulacjami mającymi poprawić bezpieczeństwo ruchu drogowego. Mają zostać zlikwidowane przepisy dotyczące redukowania punktów karnych poprzez szkolenia, a wprowadzone regulacje dotyczące zatrzymywania praw jazdy na trzy miesiące za przekraczanie prędkości pojazdów o więcej niż 50 km/h w obszarze niezabudowanym. - Chcielibyśmy, aby redukcja liczby punktów karnych nie dotyczyła najcięższych wykroczeń drogowych, takich jak rażące przekraczanie prędkości, jazda po spożyciu alkoholu i używek, nieustępowanie pierwszeństwa, wyprzedzanie na przejściach dla pieszych - wylicza Konrad Romik, sekretarz KRBRD.

Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (KRBRD) rekomenduje rządowi działania niezbędne w tym roku w celu poprawy sytuacji na drogach. Chodzi o ograniczenie prędkości dla kierujących pojazdami osób, które łamią przepisy, podróżując z prędkością powyżej 50 km/h poza terenem zabudowanym. Zatrzymywane na trzy miesiące powinny być prawa jazdy tym kierowcom, którzy łamią przepisy nadmiernie, bandycko na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych - czytamy na łamach Prawo.pl.

- Chcielibyśmy, aby redukcja liczby punktów karnych nie dotyczyła najcięższych wykroczeń drogowych, takich jak rażące przekraczanie prędkości, jazda po spożyciu alkoholu i używek, nieustępowanie pierwszeństwa, wyprzedzanie na przejściach dla pieszych - wylicza Konrad Romik, sekretarz KRBRD, cytowany przez Prawo.pl. Tomasz Tosza, zastępca dyrektora zarządzania ruchem drogowym, potwierdza w serwisie Prawo.pl, że wzrosty wypadków są faktem. - Zmiany prawa wprowadzone dwa lata temu zmniejszyły śmiertelność w wypadkach o jedną trzecią. Obawiam się, że bez bardzo radykalnych działań po stronie legislatora nie uda nam się osiągnąć takiego stanu bezpieczeństwa, jak ma to miejsce w krajach nordyckich” - przekonuje Tomasz Tosza w serwisie Prawo.pl.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Komentuj
Jest nowy wiceminister ds. transportu
31 lipca 2024 | 0

Jest nowy wiceminister ds. transportu
(od lewej) Dariusz Klimczak, minister infrastruktury, Stanisław Bukowiec powołany z dniem 29 lipca 2024 r. sekretarz stanu, Pełnomocnik Rządu ds. przeciwdziałaniu wykluczeniu komunikacyjnemu (fot. Ministerstwo Infrastruktury - mat. prasowe)

Ministerstwo Infrastruktury wydało komunikat o powołaniu przez Prezesa Rady Ministrów - z dniem 29 lipca 2024 r. - na stanowisko wiceministra infrastruktury odpowiedzialnego m.in. za obszar dróg publicznych i transportu i Pełnomocnika Rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu Stanisława Bukowca.

Powołanie nastąpiło na podstawie art. 37 ust. 3 ustawy z 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów (Dz. U. z 2024 r. poz. 1050). Jednocześnie Prezes Rady Ministrów powierzył Stanisławowi Bukowcowi stanowisko Pełnomocnika Rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu. Podstawą decyzji jest art. 10 ust. 3 ustawy z 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów, w związku z par. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 4 czerwca 2019 r. w sprawie ustanowienia Pełnomocnika Rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu (Dz. U. poz. 1037). Do zadań pełnomocnika ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu należy m.in. monitorowanie i analizowanie realizacji inicjatyw Rady Ministrów w zakresie przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu; koordynowanie prac dotyczących zwiększenia dostępności i poprawy jakości usług przewozowych oraz poprawy jakości infrastruktury kolejowej i drogowej; przygotowywanie propozycji zmian legislacyjnych oraz zmian w rządowych dokumentach strategicznych, koniecznych do przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu; współpraca międzynarodowa w zakresie funkcjonowania publicznego transportu zbiorowego i przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu.

- Moja praca będzie obejmować obszar m.in. dróg publicznych i transportu - wyjaśnia Stanisław Bukowiec. Dziękuję za zaufanie premierowi Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi i ministrowi Dariuszowi Klimczakowi. Dołożę wszelkich starań, aby efekty moich działań spotkały się z pozytywną oceną Polaków.

Stanisław Bukowiec był posłem na Sejm RP IX kadencji, członkiem m.in. Komisji Finansów Publicznych, Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Rolnictwa oraz Komisji Obrony Narodowej. Był również sekretarzem Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwiązań Komunikacyjnych w Małopolsce oraz wiceprzewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Dorzecza Górnej Wisły. Ma doświadczenie samorządowe. W latach 2018-2019 radny Sejmiku Województwa Małopolskiego, w latach 2011-2015 zastępca Wójta Gminy Bochnia, a w latach 2002-2005 zastępca Burmistrza Miasta Bochni.

Komentuj
„Mój rower elektryczny”
31 lipca 2024 | 0

„Mój rower elektryczny”
(fot. PIXABAY)

Katarzyna Osos skierowała do ministra klimatu i środowiska interpelację w sprawie programu  „Mój rower elektryczny” (realizacja planowana na lata 2025-2029). Budzącą wątpliwości jest kwestia dofinansowania, które ma być wypłacane tylko w formie refundacji po zakupie pojazdu. Taka regulacja wg posłanki wyklucza osoby o niższym statusie ekonomicznym. Pada propozycja rozwiązania.

W wystąpieniu [kliknij] czytamy: - Zwrócono się do mnie w sprawie zasad programu "Mój rower elektryczny", który będzie realizowany w latach 2025-2029, a dziś pozostaje na etapie konsultacji społecznych. Proponowane zasady, z perspektywy potencjalnych beneficjentów, są skonstruowane w sposób, który może wykluczać osoby o niższym statusie ekonomicznym, bowiem przewidują wypłacenie dofinansowania tylko w formie refundacji po zakupie pojazdu. Sam program jest w istocie bardzo potrzebny, bowiem zachęca Polaków do przesiadania się z samochodów na rowery, co ma skutkować zmniejszeniem zanieczyszczenia powietrza. Rower ze wspomaganiem elektrycznym mógłby być także rozwiązaniem dla osób, które dotyka wykluczenie komunikacyjne - zamieszkujących głównie małe miejscowości i wsie. Jednak konieczność pokrycia w całości kosztu zakupu takiego roweru i dopiero późniejsza możliwość ubiegania się o zwrot nawet połowy jego wartości może być dla wielu osób barierą nie do pokonania. Średnia cena takiego sprzętu wynosi około 7-8 tys. złotych i część osób już dziś zainteresowanych udziałem w programie nie posiada dochodów pozwalających na zakup takiego roweru przed uzyskaniem dofinansowania.

K. Osos występuje z konkretnym rozwiązaniem podniesionej kwestii. Czyli proponuje wprowadzenie zasady - na wzór programu "laptop dla nauczyciela" i stworzonego pod niego systemu - by dofinansowanie pomniejszało kwotę zakupu w chwili transakcji. Posłanka uzasadnia: - Wiązałoby się to z umożliwieniem potencjalnym beneficjentom rejestracji w programie i wygenerowaniem kodu, który następnie zostałby podany sprzedawcy w chwili transakcji. Takie rozwiązanie otworzyło ten projekt na osoby z mniejszymi możliwościami finansowymi.

I końcowa konkluzja - pytanie: - Szanowna Pani Minister! Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom osób, dla których przedmiotowy program byłby szansą na polepszenie codziennego transportu i jednocześnie zadbanie o jakość powietrza, uprzejmie proszę o ustosunkowanie się do przedstawionej sprawy i udzielenie odpowiedzi: Czy wyżej wskazany problem, jak i gotowe rozwiązanie, zostaną poddane analizie? Czy istnieje możliwość wprowadzenia proponowanych zmian? Jeśli nie, co stoi na przeszkodzie? O odpowiedzi resortu będziemy informowali. (jm)

Komentuj
Im twardziej, tym lepiej! - ocenia premier Donald Tusk
25 lipca 2024 | 0

Im twardziej, tym lepiej! - ocenia premier Donald Tusk
(fot. zrzut)

Jak informowaliśmy [kliknij] w dniu wczorajszym odbyło się posiedzenie Rady Ministrów, w porządku obrad którego przewidywano przedstawienie projektu zmian legislacyjnych dotyczących zniesienia obowiązkowej konfiskaty pojazdu nietrzeźwego kierowcy. To propozycja resortu sprawiedliwości, resort proponował nowelizację Kodeksu karnego, Kodeksu postępowania karnego oraz ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Punkt został zdjęty, premier oczekuje na analizę, która ma być przygotowana w czasie do końca września. W trakcie konferencji prasowej ocenił: - Będę czekał na ten raport. I wtedy wrócimy do sprawy i poinformujemy Państwa, ale na razie (…) nie będę proponował żadnych zmian, które dawałyby wrażenie (…), że będzie lżej. (…) Tutaj im twardziej, tym lepiej.

Zmiana przepisów miała dotyczyć zniesienia obowiązku orzekania konfiskaty. Po posiedzeniu premier Donald Tusk spotkał się w dziennikarzami, podczas konferencji prasowej powiedział: - Pojawiły się głosy od czasu, kiedy to prawo zaczęło obowiązywać, że mogą się pojawiać tam pewne niesprawiedliwości. Np. samochód jest własnością osoby, która doprowadziła do wypadku, ale de facto jest własnością rodziny, która nie ma z tym nic wspólnego. Nie chcę mnożyć tych różnych sygnałów, które kazały ministrowi sprawiedliwości nachylić się nad oceną, jak działa to prawo. Ja dzisiaj zaproponowałem, aby zdjąć punkt z porządku obrad. Minister spraw wewnętrznych i administracji poinformował mnie o dramatycznym wzroście zatrzymanych - nietrzeźwych kierowców. Jest ich więcej, a nie mniej. (…) W ten czas wakacyjny, tych zdarzeń - niestety jest najwięcej (i zatrzymań, i zdarzeń - wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców). Będę prosił, aby pod koniec tego okresu wakacyjnego o precyzyjny raport, jeżeli chodzi także o skutki tej ustawy. I wtedy z panem ministrem Bodnarem wrócimy do oceny i ewentualnej rewizji tej ustawy. Mówiąc w największym skrócie minister sprawiedliwości uznaje, że dobrze byłoby dać większą elastyczność, większą możliwość sędziom podejmowania decyzji. Żeby nie było tutaj automaty, a żeby to był element wyroku sądowego - przepadek takiego samochodu. Ja tu mam pewne wątpliwości i dlatego będę czekał na ten raport. I wtedy wrócimy do sprawy i poinformujemy Państwa, ale na razie (…) nie będę proponował żadnych zmian, które dawałyby wrażenie (…), że będzie lżej. (…) Tutaj im twardziej, tym lepiej. (jm)

Komentuj
Resort infrastruktury w sprawie tymczasowego elektronicznego prawa jazdy
23 lipca 2024 | 0

Resort infrastruktury w sprawie tymczasowego elektronicznego prawa jazdy
Sprawdź czy masz w aplikacji mObywatel Tymczasowe Prawo Jazdy przypomina Ministerstwo Cyfryzacji: Zanim wsiądziesz do auta, sprawdź, czy masz w mObywatelu 2.0 Tymczasowe prawo jazdy. To bardzo ważne. Jeśli w Twojej aplikacji, po zdanym egzaminie, pojawiło się powiadomienie, że jest ono już dostępne, możesz spokojnie wsiadać za kółko. Jeśli nie, upewnij się, że masz do niego dostęp. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ nie w każdym przypadku go uzyskasz. [kliknij] (fot. Ministerstwo Cyfryzacji)

W wykazie prac legislacyjnych ministra infrastruktury [kliknij] pojawiła się informacja o pracach nad rozporządzeniem w sprawie wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami. Jako podstawę prawą wskazano art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2023 r. poz. 622, z późn. zm.). Departament Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury pracuje nad nowym aktem wykonawczym.

Jako istotę rozwiązań zawartych w projekcie rozporządzenia oraz przyczynę i potrzebę ich wprowadzenia wskazano ustawę z dnia 26 maja 2023 r. o aplikacji mObywatel (2023.1234), kt4óra weszła w życie w dniu 14 lipca 2023 r. Artykuł 39 ustawy zmieniającej dokonał nowelizacji przepisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2023 r. poz. 622, z późn. zm.), w ten sposób, iż poszerzył katalog dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania motorowerem, pojazdem silnikowym lub zespołem pojazdów składającym się z pojazdu silnikowego i przyczepy lub naczepy wskazując, że takim dokumentem jest również tymczasowe elektroniczne prawo jazdy. Takie tymczasowe elektroniczne prawa jazdy są ważne od dnia uzyskania pozytywnego wyniku egzaminu państwowego, o którym mowa w art. 49 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami do dnia odbioru prawa jazdy, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a tej ustawy, jednak nie dłużej niż przez okres 30 dni od dnia uzyskania pozytywnego wyniku egzaminu państwowego, o którym mowa w art. 49 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. Art. 39 pkt 5 ustawy zmieniającej dokonał nowelizacji upoważnienia zawartego w art. 20 kierujących pojazdami wskazując, że określenie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami oraz ich opisu nie obejmuje wzoru tymczasowego elektronicznego prawa jazdy. I dalej czytamy w udostępnionej informacji: „W konsekwencji, zakres spraw przekazanych do uregulowania aktem wykonawczym wydawanym na podstawie delegacji zawartej w 20 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, nie uległ zmianie, ale wskutek zmiany zakresu przedmiotowego przepisów określających czym jest dokument stwierdzający uprawnienia do kierowania pojazdami, niezbędne jest wydanie nowego rozporządzenia. Biorąc pod uwagę, że powyższa zmiana nie spowodowała niezgodności przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 24 lutego 2016 r. w sprawie wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami. (Dz. U. poz. 231, z późn. zm.) ze znowelizowaną ustawą przesądzono o jego czasowym zachowaniu w mocy. Art. 68 ustawy zmieniającej wskazał, że: „Dotychczasowe przepisy wykonawcze wydane na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy zmienianej w art. 39 zachowują moc do dnia wejścia w życie przepisów wykonawczych wydanych na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy zmienianej w art. 39, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, nie dłużej jednak niż przez okres 24 miesięcy od dnia wejścia w życie art. 39, i mogą być zmieniane w granicach określonych w art. 20 ust. 1 ustawy zmienianej w art. 39, w brzmieniu dotychczasowym.”.”

Komentuj
- Trzeba pójść krok dalej - mówi minister
22 lipca 2024 | 0

- Trzeba pójść krok dalej - mówi minister
- Statystyki wskazują, że 90 proc. ofiar śmiertelnych to skutek wypadków właśnie za przekroczenie prędkości na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza terenem zabudowanym. Przeważnie to drogi kręte, bez ścieżek rowerowych, bez chodników, jednym słowem narażone na różnego rodzaju zdarzenia - podkreślił w trakcie konferencji prasowej minister infrastruktury Dariusz Klimczak . Przekazał, że resort pracuje nad sformułowaniem szczegółowego przepisu. - W zależności od trybu jego procedowania, może on wejść w życie zarówno jesienią, jak i na początku roku 2025 - dodał. "Będę zabiegał o to, żeby nadany był tryb priorytetowy, żeby ten przepis wszedł w życie jak najszybciej – zapowiedział. (fot. PIXABAY)

Po raz kolejny minister infrastruktury [kliknij] [kliknij] - Dariusz Klimczak informuje o powołaniu i pracach specjalnego zespołu roboczy, który analizuje zmiany przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowego mających wpłynąć na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Jedna ze zmian dotyczy możliwości czasowego odbierania prawa jazdy za przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h, także poza terenem zabudowanym. Nowelizacja ma obowiązywać już od 2025 r. Zespół pracuje w ramach Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Kolejną propozycją jest ograniczenie listy wykroczeń za które kierowca ma prawo zredukowania tzw. punktów karnych. Powstała propozycja, aby wyłączyć z niej tych, którzy rażąco łamią przepisy np.: przekraczają prędkość, wyprzedzają na przejściu dla pieszych.

Przywołując obowiązujące nowelizacje zmian przepisów minister analizował: - Jedną rekomendację już dostaliśmy (....) Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad procesem legislacyjnym" - dodał. Wyjaśnił, że chodzi o możliwość odebrania prawa jazdy za przekroczenie prędkości poza terenem zabudowanym na drogach jednojezdniowych, dwukierunkowych, o 50 km na godzinę. Jak mówił, wprowadzenie tego przepisu na terenie zabudowanym "przyniosło efekt mrożący". Dlatego - jak podkreślił - trzeba pójść o krok dalej, ze względu na ilość wypadków, do których dochodzi. Wskazał, że 90 proc. wypadków zdarza się właśnie na drogach jednojezdniowych, dwukierunkowych.

Minister doprecyzował, że przepis nie będzie dotyczył dróg ekspresowych i autostrad. - Robimy to dlatego, że statystyki wskazują, że 90 proc. ofiar śmiertelnych to skutek wypadków właśnie za przekroczenie prędkości na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza terenem zabudowanym. Przeważnie to drogi kręte, bez ścieżek rowerowych, bez chodników, jednym słowem narażone na różnego rodzaju zdarzenia - podkreślił. Przekazał, że resort pracuje nad sformułowaniem szczegółowego przepisu. - W zależności od trybu jego procedowania, może on wejść w życie zarówno jesienią, jak i na początku roku 2025 - dodał. (…) Będę zabiegał o to, żeby nadany był tryb priorytetowy, żeby ten przepis wszedł w życie jak najszybciej - zapowiedział.

- Pracujemy także nad innymi przepisami, dotyczącymi penalizacji wykroczeń związanych z reedukacją punktów karnych. Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego uważa, że nie za każde wykroczenie powinna być możliwość redukcji punktów karnych. Jeżeli ktoś rażąco łamie przepisy: przekracza prędkość, wyprzedza na przejściu dla pieszych (...). Nasza grupa robocza, m.in. nad tym przepisem pracuje" - poinformował Klimczak. Podkreślił, że jest różnica między punktami karnymi za właściwe parkowanie, a nad niebezpiecznym manewrem. "Nad tym warto się zastanawiać" - dodał. (jm)

Komentuj
Minister zgłosił pakiet kolejnych zmian legislacyjnych
19 lipca 2024 | 0

Minister zgłosił pakiet kolejnych zmian legislacyjnych
- Zgłosiłem do Ministerstwa Edukacji Narodowej pakiet zmian legislacyjnych w sprawie rozszerzenia treści wychowania komunikacyjnego w systemie powszechnej edukacji w szkołach podstawowych, szczególnie w klasach IV - VI. Jestem przekonany, że propozycje te znajdą się w kompleksowej zapowiadanej przez MEN reformie podstaw programowych dla szkół. Jednocześnie uważam, że aspekt obywatelskiego obowiązku bezpiecznego poruszania się po polskich drogach powinien być jednym z elementów podstaw programowych przedmiotu Edukacja Obywatelska, który to przedmiot MEN proponuje wdrożyć w klasie II szkoły średniej. – mówił 18 lipca 2024 minister infrastruktury Dariusz Klimczak. (fot. Ministerstwo Infrastruktury - mat. prasowe)

O prawidłowym zachowaniu dzieci na drodze oraz o kontrolach uprawnionych służb mówili 18 lipca 2024 r. podczas konferencji zorganizowanej w Miasteczku Ruchu Drogowego na warszawskiej Woli minister infrastruktury Dariusz Klimczak, ministra edukacji Barbara Nowacka i minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak. Zgłosiłem do Ministerstwa Edukacji Narodowej pakiet zmian legislacyjnych w sprawie rozszerzenia treści wychowania komunikacyjnego w systemie powszechnej edukacji w szkołach podstawowych, szczególnie w klasach IV-VI - informował Minister Dariusz Klimczak.

- Teraz, kiedy mamy okres wakacyjny i wzmożony ruch na drogach związany z wyjazdami na wypoczynek, należy skupić się na tym, aby na polskich drogach było bezpieczniej. Służby prowadzą wzmożone kontrole i zwracają szczególną uwagę na respektowanie przepisów ruchu drogowego w zakresie przestrzegania dozwolonych limitów prędkości, stanu trzeźwości kierujących, korzystania z pasów bezpieczeństwa i właściwego przewożenia dzieci w pojazdach - powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Minister Infrastruktury poinformował o działaniach i inicjatywach jakie podjęło MI i Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na rzecz przeciwdziałania niebezpiecznym sytuacjom na drogach oraz poprawy stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego. KRBRD przyjęła uchwałę w sprawie rekomendacji dotyczących zmiany przepisów ruchu drogowego w zakresie zatrzymywania prawa jazdy oraz zarekomendowała rozszerzenie obowiązku zatrzymywania prawa jazdy na okres 3 miesięcy za kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym, bo na takich trasach dochodzi w Polsce do ponad 90 proc. wypadków ze skutkiem śmiertelnym.

Powołany został także zespół zadaniowy działający przy KRBRD, który rozpoczął prace i przede wszystkim skupia się na poprawie zarządzania prędkością na tego typu drogach i wyeliminowaniu z ruchu drogowego kierowców, którzy dokonują najcięższych wykroczeń, w tym m.in. przekraczają dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h.

- Podstawą jest edukacja najmłodszych. Zgłosiłem do Ministerstwa Edukacji Narodowej pakiet zmian legislacyjnych w sprawie rozszerzenia treści wychowania komunikacyjnego w systemie powszechnej edukacji w szkołach podstawowych, szczególnie w klasach IV - VI. Jestem przekonany, że propozycje te znajdą się w kompleksowej zapowiadanej przez MEN reformie podstaw programowych dla szkół. Jednocześnie uważam, że aspekt obywatelskiego obowiązku bezpiecznego poruszania się po polskich drogach powinien być jednym z elementów podstaw programowych przedmiotu Edukacja Obywatelska, który to przedmiot MEN proponuje wdrożyć w klasie II szkoły średniej. - powiedział D. Klimczak. Minister Infrastruktury zaapelował o rozsądek za kółkiem i unikanie brawury, która jest przyczyną najcięższych zdarzeń drogowych ze skutkiem śmiertelnym. Niestety, wciąż dochodzi do sytuacji, kiedy za kierownicę wsiadają osoby nietrzeźwe lub sięgające po środki odurzające. Najczęściej są to osoby młode, szczególnie w wieku 18-24 lat, stanowiące grupę podwyższonego ryzyka.

W celu zwiększenia bezpieczeństwa rodzin podróżujących w okresie wakacyjnym, Minister Infrastruktury wydał polecenie zarządcy odcinka autostrady A1 Gdańsk-Toruń, aby w sytuacji wystąpienia dużego korka na bramkach zjazdowych w Nowej Wsi i Rusocinie natychmiast upłynniać ruch. Koncesjonariusz ma elastycznie wykorzystywać pasy wjazdowo/zjazdowe, tak aby zachować płynność ruchu w obu kierunkach. Ponadto w sytuacji, gdy czas oczekiwania do bramki zjazdowej będzie przekraczał 25 minut, bramki zostaną otwarte. Procedura ta będzie obowiązywała w każdy wakacyjny weekend i pozwoli na bezpieczną podróż z dziećmi nad morze.

Komentuj
Dodatkowe kontrole pojazdów nauki jazdy i instruktorów
18 lipca 2024 | 0

Dodatkowe kontrole pojazdów nauki jazdy i instruktorów
(fot. Urząd Miasta st. Warszawy - mat. prasowe)

Stolica jest liderem działań dotyczących bezpieczeństwa w różnych obszarach. Jednym z nich jest bezpieczeństwo na drogach. Wczoraj prezydent Rafał Trzaskowski podpisał porozumienie z policją dotyczące kontroli przewozów i licencji pasażerskich oraz pojazdów nauki jazdy. Porozumienie zwiększa zakres tych działań o kontrolę pojazdów nauki jazdy i osób prowadzących kursy z nauki jazdy. Stolica jest liderem działań dotyczących bezpieczeństwa w różnych obszarach. Jednym z nich jest bezpieczeństwo na drogach. Prezydent Rafał Trzaskowski podpisał porozumienie z policją dotyczące kontroli przewozów i licencji pasażerskich oraz pojazdów nauki jazdy.

- Nie sposób nie odnieść się do spraw zasadniczych, zanim porozmawiamy o Warszawie. Obserwujemy eskalację wojny w Ukrainie, atak na szpital w Kijowie. Widzimy, że to zagrożenie się zwiększa, że Rosja podejmuje kroki, które są całkowicie nieprzewidywalne. Od momentu, kiedy rozpoczęła się wojna w Ukrainie, myślimy o tym, jak zabezpieczyć i przygotować stolicę naszego kraju. Bardzo blisko współpracujemy z ministerstwem, szczególnie w zakresie przygotowania ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Poprzedni rząd wzmacniał bezpieczeństwo w wymiarze militarnym, natomiast jeżeli chodzi o kwestie dotyczące obrony cywilnej, nic się tutaj nie działo - powiedział Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.

Do tematu ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej odniósł się również Tomasz Siemoniak, minister spraw wewnętrznych i administracji, obecny podczas wydarzenia. Prace nad ustawą są już na finiszu. Zakładamy bardzo dużą rolę samorządów, jeśli chodzi o ochronę ludności - to odróżnia ten projekt od przymiarek poprzedniej ekipy. Tam wierzono, że administracja rządowa jest w stanie wszystko zrobić. To jest myślenie niemądre i absurdalne. Za bezpieczeństwo, za ochronę ludności powinni być odpowiedzialni wszyscy: od wójta gminy, jego urzędników, po różne instytucje na szczeblu powiatu, województwa czy miast. Obrona ojczyzny jest obowiązkiem każdego obywatela zapisanym w Konstytucji. Chcemy uświadamiać, że każdy z nas za to odpowiada - powiedział Tomasz Siemoniak, minister spraw wewnętrznych i administracji, jednocześnie dziękując prezydentowi stolicy za zaangażowanie w kwestie bezpieczeństwa.

Bezpieczniej na drogach w stolicy. Obecnie usługi przewozowe w Warszawie świadczy ponad 30 tysięcy kierowców. Dbając o bezpieczeństwo osób korzystających z komercyjnych usług przewozowych samochodem osobowym lub taksówką Urząd m.st. Warszawy wspólnie z Policją i Strażą Graniczną prowadzi kontrole kierowców. Od 1 stycznia 2023 r. do 30 kwietnia 2024 r. stwierdzono ponad 800 nieprawidłowości. Najczęściej kierowcy nie mieli ważnych badań, posługiwali się fałszywymi prawami jazdy lub nie posiadali go wcale, nie mieli licencji. Zdarzało się, że byli poszukiwani, naruszali prawo, byli pod wpływem narkotyków czy alkoholu.

Podpisane porozumienie zwiększa zakres tych działań o kontrolę pojazdów nauki jazdy i osób prowadzących kursy z nauki jazdy.

- O bezpieczeństwo miasta dbamy wieloaspektowo. Bardzo się cieszę, że dzisiaj podpisujemy porozumienie o bezpieczeństwie na drogach stolicy. Na jego podstawie odbywać będą się dodatkowe kontrole kierowców. To oni biorą odpowiedzialność za pasażerów. Współpraca pomiędzy m.st. Warszawą a służbami mundurowymi jest niesłychanie istotna i trwa od wielu lat. Kwestie dotyczące bezpieczeństwa na ulicach Warszawy i bezpieczeństwa pasażerów są sprawą fundamentalną - mówi Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.

- Dbałość o bezpieczeństwo powinno odbywać się w ramach koalicji. To nie tylko policja i inne służby mundurowe stoją na straży bezpieczeństwa i je kształtują na co dzień. Dzięki samorządom taka koalicja jest możliwa i to ona jest gwarantem tego, że o to bezpieczeństwo będziemy dbali profesjonalnie. To porozumienie, które zawieramy jest jednym z przejawów tego, że o bezpieczeństwo dbamy i staramy się dbać w sposób interdyscyplinarny, a to jest niezwykle ważne - powiedział inspektor Dariusz Walichowski, komendant stołeczny policji.

Komentuj
Nowe limity opłat
8 lipca 2024 | 0

Nowe limity opłat
(fot. PIXABAY)

Od dawna mówiono o potrzebie wprowadzenia nowych limitów opłat za przejazd taksówkami w Warszawie (zgodnie z przepisami limity określa samorząd). Taksówkarze wskazali, iż ostatnia aktualizacja w tym zakresie miała miejsce w 2011 r. (dotyczyła opłaty postojowej) I oto właśnie Rada m.st. Warszawy zdecydowała o zwiększeniu maksymalnych dopuszczalnych stawek za przejazdy i likwidacji podziału miasta na strefy. Nowe limity zaczną obowiązywać we wrześniu br.

Od września br. w Warszawie będą obowiązywały nowe stawki przejazdów taksówkami. Radni przegłosowali:

- opłata za 1 km - maksymalnie 5,00 zł (dotychczas: maksymalnie 3 zł);

- opłata początkowa za wynajęcie taksówki - maksymalnie 10,00 zł (dotychczas: maksymalnie 8 zł);

- opłata za godzinę postoju - maksymalnie 50 zł (dotychczas: maksymalnie 40 zł).

Podczas sesji radni zdecydowali także o zniesieniu podziału miasta na strefy taxi. Ujednolicenie pozwoli zmniejszyć koszty korzystania z taksówek szczególnie mieszkankom i mieszkańcom obszarów dotychczasowej drugiej strefy, gdzie przed zmianami stawki za przejazdy były dwukrotnie wyższe niż w strefie pierwszej. Będzie też ułatwieniem dla pasażerów - wyeliminuje niejasności związane z naliczaniem opłat za kursy odbywające się z przekroczeniem granic stref taryfowych. Dodatkowo, pakiet zmian przyjęty przez stołecznych radnych obejmie także sposób oznakowania taksówek. Będą one polegać na:

* poprawie identyfikacji pojazdów poprzez umieszczenie w numerze bocznym widniejącym na drzwiach pojazdu szczegółowych informacji (teraz numer boczny będzie składać się zarówno z numeru licencji, jak też numeru wypisu z licencji). Zmiana ułatwi pasażerom np. składanie reklamacji w przypadku niewłaściwie wykonanej usługi;

* zniesieniu obowiązku stosowania tabliczki z hologramem zawierającej numer rejestracyjny pojazdu i numer licencji – z przedniej szyby pojazdu;

* przypisaniu identyfikatora kierowcy taksówki wyłącznie do kierowcy, a nie jak dotychczas do przedsiębiorcy i kierowcy.

Zmiany zostały przyjęte z myślą o poprawie bezpieczeństwa pasażerów podróżujących taksówkami w Warszawie. Ich stosowanie będzie weryfikowane przez odpowiednie służby, m.in. podczas kontroli pojazdów prowadzących przewozy osobowe realizowanych we współpracy ze stołecznym samorządem. Decyzją prezydenta Rafała Trzaskowskiego Warszawa - każdego miesiąca - dofinansowuje 60 ponadnormatywnych patroli Stołecznej Policji. Systematyczność działań spowodowała, że coraz mniej usług świadczonych jest nielegalnie.

Komentuj
Kiedyś ta umiejętność może uratować komuś życie
5 lipca 2024 | 0

Kiedyś ta umiejętność może uratować komuś życie
Od 1 września do szkół wejdą lekcje pierwszej pomocy. WOŚP przeszkoli nauczycieli. W Ministerstwie Edukacji Narodowej odbyła się konferencja z udziałem: (od lewej) Katarzyny Lubnauer, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, Barbary Nowackiej, ministrą oraz Jerzym Owsiakiem, prezesem zarządu Fundacji WOŚP. Konferencja prasowa [kliknij]. (fot. MEN - mat. prasowe)

- Do podstawy programowej w klasach I-III wpisana została pierwsza pomoc. Nauczyciele przeszkoleni przez WOŚP przekażą pozyskaną wiedzę swoim uczniom. To bardzo ważne, by młodzi ludzie wiedzieli jak udzielać pierwszej pomocy. Kiedyś ta umiejętność może uratować komuś życie” - mówiła podczas konferencji prasowej dotyczącej współpracy MEN z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy - wiceministra Katarzyna Lubnauer.

Od 1 września 2024 roku - od dnia, w którym zacznie obowiązywać nowa podstawa programowa - uczniowie klas I-III szkoły podstawowej opanują podstawowe umiejętności udzielania pierwszej pomocy w ramach edukacji przyrodniczej. Podopieczni klas IV-VII szkół podstawowych, II-IV liceum ogólnokształcącego, II-V technikum, a także II i III branżowej szkoły I stopnia zdobędą specjalistyczną wiedzę podczas zajęć z wychowawcą. Natomiast uczniowie VIII klasy szkoły podstawowej, jak również I klasy szkoły ponadpodstawowej zrealizują program dotyczący pierwszej pomocy na zajęciach z edukacji dla bezpieczeństwa.

W Ministerstwie Edukacji Narodowej odbyła się konferencja prasowa dotycząca współpracy MEN z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Uczestniczyli w niej minister Barbara Nowacka, sekretarz stanu Katarzyna Lubnauer oraz Jerzy Owsiak, prezes zarządu Fundacji WOŚP. Głównym tematem spotkania była organizacja zajęć pierwszej pomocy dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. - Każda osoba może uratować życie. Pierwsza pomoc w szkole musi być obecna na wszystkich etapach edukacji. Od 1 września każdy uczeń będzie poznawał zasady pierwszej pomocy - mówiła Barbara Nowacka w czasie konferencji. Wiceminister Katarzyna Lubnauer podkreśliła jak ważna jest znajomość zasad pierwszej pomocy wśród dzieci i młodzieży. - Do podstawy programowej w klasach I-III wpisana została pierwsza pomoc. Nauczyciele przeszkoleni przez WOŚP przekażą pozyskaną wiedzę swoim uczniom. To bardzo ważne, by młodzi ludzie wiedzieli, jak udzielać pierwszej pomocy. Kiedyś ta umiejętność może uratować komuś życie - zaznaczyła sekretarz stanu w MEN. Jerzy Owsiak zapewnił, że w ramach zajęć pierwszej pomocy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy każda szkoła otrzyma materiały edukacyjne oraz specjalne fantomy do praktycznej nauki udzielania pierwszej pomocy. Szkolenia dla nauczycieli w tym zakresie prowadzą wykwalifikowani instruktorzy WOŚP. Zajęcia te mają charakter zarówno teoretyczny, jak i praktyczny. Obejmują zagadnienia dotyczące między innymi łańcucha przeżycia, ułożenia poszkodowanego w pozycji bocznej ustalonej czy przeprowadzenie resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Do tej pory przeszkoliliśmy prawie 31 tysięcy nauczycieli. Nauczyciele będą przekazywać wiedzę dzieciom. Dziękujemy ministerstwu za tak szybką reakcję, za spotkania i za to ze dziś możemy ogłosić, że od września obligatoryjnie startujemy z programem. Współpraca instytucji z organizacjami pozarządowymi przynosi wspaniałe rezultaty o czym świadczy również ten program

- powiedział prezes zarządu Fundacji WOŚP.

Komentuj
Egzaminator, który nie daje rękojmi należytego wykonywania obowiązków
3 lipca 2024 | 0

Egzaminator, który nie daje rękojmi należytego wykonywania obowiązków
(fot. PIXABAY)

Posłanka Magdalena Filipek-Sobczak, jeszcze w maju zgłosiła interpelację [interpelacja nr 2973 - kliknij] adresowaną do ministra infrastruktury w sprawie braku możliwości odsunięcia od przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy egzaminatorów, którzy nie dają rękojmi należytego wykonywania obowiązków. Odpowiedzi jeszcze nie ma, tymczasem szczegóły wystąpienia w sprawie egzaminatora, który miał wielokrotnie przeprowadzić egzamin państwowy na prawo jazdy w sposób niezgodny w ustawą.

Podniesiona w interpelacji poselskiej kwestia dotyczy egzaminatora z województwa lubelskiego. - Panie Ministrze, marszałek województwa lubelskiego skreślił egzaminatora prawa jazdy z prowadzonej ewidencji egzaminatorów wobec dopuszczenia się przez niego rażącego naruszenia przepisów poprzez wielokrotne przeprowadzenie egzaminu państwowego w sposób niezgodny z przepisami ustawy. Egzaminatorowi wykazano prowadzenie łącznie kilkunastu egzaminów w sposób niezgodny z przepisami, co w większości przypadków skutkowało dla osób egzaminowanych uzyskaniem wyników negatywnych z egzaminu na prawo jazdy. Ponadto organ nadzoru wykazał, że egzaminator nie daje rękojmi należytego wykonywania swoich obowiązków, co zostało stwierdzone i uzasadnione w decyzji Marszałka Województwa Lubelskiego oraz potwierdzone przez organ drugiej instancji, tj. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie. Tymczasem - w trakcie trwającego postępowania mającego na celu skreślenie egzaminatora z ewidencji egzaminatorów, zainteresowany skorzystał z luki w przepisach i złożył wniosek o wpis do ewidencji, ale już u marszałka województwa mazowieckiego. Nadto - jak się dowiadujemy - podał adres zamieszkania w Warszawie, choć „pracuje i faktycznie mieszka wraz z rodziną w Lublinie”. Wpisu do mazowieckiej ewidencji dokonano. Stan faktyczny był taki, iż egzaminator figurował w dwóch ewidencjach. Z tej lubelskiej skutecznie został skreślony w grudniu 2023 roku. Z mazowieckiej - mimo, iż „Marszałek województwa mazowieckiego został poinformowany o braku rękojmi należytego wykonywania obowiązków przez egzaminatora, który w tym momencie był już wpisany do prowadzonej przez niego ewidencji egzaminatorów, nie podjął jednak żadnych czynności aby skreślić egzaminatora z ewidencji pomimo, iż rękojmia należytego wykonywania obowiązków jest podstawowym, formalnym wymogiem jaki powinien spełniać egzaminator a przeprowadzanie egzaminów niezgodnie z przepisami ustawy jest jedną z podstawowych, formalnych przesłanek do skreślenia egzaminatora z ewidencji.

I tu posłanka konkluduje: - Dyrektor WORD w Lublinie nie może z kolei zwolnić egzaminatora z pracy, ponieważ egzaminator jest chronionym członkiem związków zawodowych mających siedzibę w województwie łódzkim. W związku z powyższym postawiona zostaje prośba o informację - cytujemy:

1. Czy Ministerstwo Infrastruktury rozważa zmianę przepisów w taki sposób, aby z zawodu egzaminatora prowadzącego egzaminy państwowe na prawo jazdy wykluczyć osoby, którym wykazano brak odpowiednich kwalifikacji do pracy na tym stanowisku? Obecnie wobec istniejącej luki w przepisach egzaminator, który nie daje rękojmi należytego wykonywania obowiązków, skreślony w jednym województwie, może być wpisany do ewidencji w innym województwie i prowadzić egzaminy na prawo jazdy.

2. Proszę o wyjaśnienie, czy marszałek województwa mazowieckiego, który posiada informację, że egzaminator wpisany do prowadzonej przez niego ewidencji egzaminatorów nie spełnia formalnych wymogów wobec egzaminatorów, powinien skreślić takiego egzaminatora z ewidencji.

3. Czy brak rękojmi należytego wykonywania obowiązków egzaminatora, a więc wymogu określonego w art. 58 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U z 2023 r. poz. 622 z późn. zm.) może stanowić przesłankę formalną do unieważnienia egzaminów państwowych na prawo jazdy, prowadzonych przez takiego egzaminatora?

Co odpowie resort infrastruktury? (jm)

Komentuj
Od dziś w Warszawie obowiązuje Strefa Czystego Transportu (SCT)
1 lipca 2024 | 0

Od dziś w Warszawie obowiązuje Strefa Czystego Transportu (SCT)
Od 1 lipca 2024 r. w Warszawie obowiązuje Strefa Czystego Transportu (SCT), łącznie ma objąć obszar 37 km kw., czyli 7 proc. powierzchni stolicy. To ok. 3% poruszających się po mieście aut, ale kierowcy poczuli się zagrożeni. Ulice graniczne będą znajdowały się poza strefą czystego transportu. Stosowne służby stawiają znaki informacyjne, tymczasem oponenci publikują informacje jak na fotografii (fot. Jolanta Michasiewicz)

Z dniem dzisiejszym w Warszawie zaczęła obowiązywać Strefa Czystego Transportu (SCT). Samochody powinny posiadać stosowne nalepki - jak to jest zapisane w ustawie - a jaki mandat za ich brak i poruszanie się w obrębie SCT bez zezwoleń? - Wykroczeniem, karanym mandatem w wysokości 500 zł, jest wjazd do SCT bez uprawnień - zaznaczył dyrektor ZDM Łukasz Puchalski. Łącznie SCT obejmie obszar 37 km kw., czyli 7 proc. powierzchni stolicy. Ulice graniczne będą znajdowały się poza strefą czystego transportu.

Przypomnijmy, iż zakaz wjazdu dotyczy aut benzynowych starszych niż wyprodukowane w 1997 r. oraz z silnikiem diesla starszych niż z 2005 r. Wjazd do Strefy Czystego Transportu i poruszanie się w obrębie SCT bez odpowiednich pozwoleń grozi mandatem w wysokości 500 zł. Zalegalizowanie wjazdu do strefy polega na rejestracji samochodu w systemie. Na stronie ZDM https://zdm.waw.pl/sprawy/strefa-czystego-transportu/ jest zakładka: Sprawdź swój pojazd, gdzie można sprawdzić, czy pojazd może wjechać do strefy. Określony obszar SCT to większość Śródmieścia i fragmenty otaczających je dzielnic. Właśnie na tym obszarze ograniczony zostanie wjazd pojazdów emitujących najwięcej trujących spalin. Ograniczony zostanie wjazd pojazdów z silnikiem benzynowym (w tym LPG) starszych niż 27 lat lub niespełniających normy Euro 2 oraz pojazdów z silnikiem Diesla (w tym LPG) starszych niż 19 lat lub niespełniających normy EURO 4. Przez pierwsze 3,5 roku zwolnieni z nich będą mieszkańcy stolicy (osoby zameldowane) rozliczający w niej podatki. Wymogi będą więc dotyczyły tylko 3 proc. pojazdów w Warszawie.

Nie wiesz, czy Twój pojazd spełnia wymogi Strefy Czystego Transportu w Warszawie? SPRAWDŹ! [kliknij]

https://sprawdzsct.zdm.waw.pl/ Tu kierowcy mogą sprawdzić, czy ich auto jest zwolnione z wymogów. Seniorzy (ukończone do 31.12.2023 r. 70 lat) i osoby z niepełnosprawnością (posiadacze europejskiej karty parkingowej są zwolnieni bezterminowo, co potwierdzi specjalna nalepka. Takie osoby nie muszą jednocześnie być mieszkańcami Warszawy i rozliczać w niej podatków.

Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie - łącznie SCT obejmie obszar 37 km kw., czyli 7 proc. powierzchni stolicy. Ulice graniczne będą znajdowały się poza strefą czystego transportu.

Obowiązujące akty prawne:

* Ustawa z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych [kliknij];

* Ustawa z dnia 2 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw [kliknij];

* Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 31 marca 2022 r. w sprawie wzoru nalepki dla pojazdów uprawnionych do wjazdu do strefy czystego transportu [kliknij];

* Uchwała nr xci/2974/2023 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z 7 grudnia 2023 r. w sprawie ustanowienia na terenie miasta stołecznego Warszawy strefy czystego transportu [kliknij];

* Uchwała nr 115/20 Sejmiku Województwa Mazowieckiego z dnia 8 września 2020 r. w sprawie programu ochrony powietrza dla stref w województwie mazowieckim, w których zostały przekroczone poziomy dopuszczalne i docelowe substancji w powietrzu [kliknij].

O wyłączenie z zakazu wjazdu mogą starać się - osoby fizyczne, czyli mieszkańcy, muszą spełnić wymogi - mieszkać i rozliczać podatki w Warszawie, być seniorem, posiadać europejską kartę parkingową, otrzymać wyłączenie dla pojazdu specjalnego lub historycznego. Też się starać firmy, które mają siedzibę bądź rozliczają podatki w Warszawie, posiadają kartę europejską, lub mają samochód specjalny albo historyczny. Osoby zamieszkałe w Warszawie i płacące podatki w stolicy zwolnione będą ze spełniania wymagań strefy w dwóch pierwszych etapach jej wprowadzania. Reguły SCT dotyczyć ich będą dopiero od stycznia 2028 r. - wówczas nie będą mogli poruszać się po strefie pojazdem z silnikiem diesla starszym niż 14 lat i pojazdem benzynowym starszym niż 23 lata. Ten wyjątek ma zastosowanie w przypadku osób, które przed 1 stycznia 2024 r. były właścicielami swoich pojazdów. Wprowadzony zostanie również dodatkowy wyjątek dla seniorów (osób, które do końca 2023 r. ukończyły 70 lat), o ile przed 1 stycznia 2024 r. były właścicielami swoich pojazdów. Gmina może zezwolić na okazjonalny wjazd do strefy. Od wymogów przewidziane są dodatkowe wyjątki. Dotyczą wyłączeń ustawowych: dla służb, pojazdów, którymi poruszają się osoby z niepełnosprawnością, czy też np. dla autobusów szkolnych. Po strefie poruszać się mogą pojazdy zabytkowe i historyczne a także specjalne - jak karawan, czy pomoc drogowa. Gmina może zezwolić na okazjonalny wjazd do strefy - do wykorzystania przez 4 dni w roku. Stosowne wnioski można składać przez Internet.

I kwestie nalepki - jak przypomina ZDM miasto zgłaszało, iż nalepka jest zbędna. Wysłało też pisma, by zmodyfikować ustawę i rozporządzenie. "Te nalepki nikomu do niczego nie są potrzebne. Mamy możliwość weryfikacji uprawnienia przez kontakt z Centralną Ewidencją Pojazdów i bazę, którą sami wygenerujemy" - dodał dyrektor ZDM. Podkreślił, że o ile konieczność posiadania nalepki jest zapisana w ustawie, to za jej brak, nie ma mandatu. "Wykroczeniem, karanym mandatem w wysokości 500 zł, jest wjazd do SCT bez uprawnień" - zaznaczył.

Służby miejskie w najbliższych dniach na wjazdach na teren SCT rozstawi kilkadziesiąt znaków informujących o wjeździe do strefy, które obowiązują od 1 lipca. - Dodatkowo, poza wymogiem ustawowym, w lipcu będziemy dokładać oznakowanie informacyjne zapowiadające wjazd do SCT - dodał Puchalski. Legalność wjazdu do SCT będzie kontrolowana przez Policję i Straż Miejską. - Zarówno Policja jak i Straż Miejska mają prawo zatrzymać pojazd do kontroli. Natomiast my testowaliśmy system kontroli na bazie kamer, który działa na zasadzie preselekcji. Wyłapuje pojazd, który nie spełnia norm, a następnie patrol ustawiony 200 metrów dalej zatrzymuje go do kontroli, będąc pewnym, że nie spełnia on norm - mówił Puchalski.

Kraków i Wrocław szykują się do wprowadzenia takich stref.

Komentuj
Mamy pierwszą stację wodorową
1 lipca 2024 | 0

Mamy pierwszą stację wodorową
(fot. ORLEN mat. prasowe)

ORLEN uruchomił w Poznaniu swoją pierwszą w Polsce, ogólnodostępną, całodobową stację wodorową, na której można tankować samochody osobowe, ciężarowe i autobusy miejskie. Z każdym rokiem to „paliwo przyszłości” będzie odgrywać coraz większą rolę w transporcie. Do końca tej dekady ORLEN planuje budowę sieci ponad 100 stacji tankowania wodoru w Polsce, Czechach i na Słowacji.

Poznańska stacja ORLEN, zlokalizowana przy ul. Warszawskiej 231, powstała w ramach projektu Clean Cities. Budowę dofinansowano ze środków unijnych (w ramach instrumentu CEF - Connecting Europe Facility oraz krajowych, z programu „Zielony transport publiczny”). Dotychczas z jej usług korzystało 25 autobusów MPK Poznań, jednak od teraz możliwość zatankowania wodoru zyskali wszyscy użytkownicy pojazdów napędzanych wodorem.

- Produkcja i dystrybucja paliw alternatywnych jest jednym z kluczowych elementów transformacji energetycznej Grupy ORLEN. Duży potencjał w wykorzystaniu wodoru dostrzegamy szczególnie w transporcie publicznym. Budowa stacji tankowania tego paliwa jest z jednej strony odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie samorządów, takich jak Poznań, który rozwija transport miejski w kierunku zeroemisyjności. A z drugiej - ważnym elementem realizacji celów strategicznych naszej spółki - mówi Artur Osuchowski, członek zarządu ORLEN ds. Energetyki i Transformacji Energetycznej.

ORLEN udostępnił kierowcom trzy dystrybutory. Dwa, o ciśnieniu 350 barów, służą do tankowania autobusów i pojazdów ciężarowych. Natomiast dodatkowy dystrybutor, o ciśnieniu 700 barów, jest przeznaczony dla samochodów osobowych. Cały proces zatankowania autobusu do pełna trwa ok. 15 minut. Jego dzienne zapotrzebowanie na wodór wynosi w granicach 30 kg, co umożliwia przejechanie ok. 350 km. Z kolei czas tankowania samochodu osobowego, ze zbiornikiem o pojemności 5 kg wodoru, wynosi ok 5 minut. Taka ilość paliwa wystarczy do przejechania 600 km.

„Wodór to bezpieczne, alternatywne źródło energii w transporcie, które wpływa na redukcję emisji dwutlenku węgla w miastach. W tym wypadku poprawi jakość życia mieszkańców stolicy Wielkopolski. W trakcie 15-letniej umowy dostarczymy do poznańskich autobusów 1,8 mln kg wodoru, co pozwoli uniknąć emisji 21 tys. ton CO2” - zaznacza Artur Osuchowski.

Na tym jednak nie koniec - jeszcze w tym roku wodór do pojazdów można będzie zatankować na stacji ORLEN, powstającej w Katowicach. Kolejne obiekty w Bielsku-Białej, Gorzowie Wielkopolskim, Wałbrzychu, Krakowie, Włocławku, Gdyni, Pile i Warszawie, będą oddawane do eksploatacji w kolejnych latach. Obiekty te powstaną w ramach II etapu projektu Clean Cities - Hydrogen Mobility in Poland. W III etapie planowane jest wybudowanie 16 kolejnych stacji, na ten cel ORLEN w kwietniu otrzymał rekordowe unijne dofinansowanie w wysokości 62 mln euro.

Z pojazdów zasilanych wodorem od czerwca ubiegłego roku korzystają pasażerowie komunikacji miejskiej w Krakowie, gdzie na terenie zajezdni autobusowej Wola Duchacka ORLEN uruchomił pilotażową stację. W tym przypadku wodór dostarczany jest z pierwszego w Polsce HUB-u produkcji wodoru jakości automotive, zlokalizowanego w Trzebini. Testy autobusów napędzanych paliwem wodorowym zostały zorganizowane także m.in. w Płocku i Katowicach.

Do 2030 roku Grupa ORLEN planuje budowę sieci ponad 100 stacji tankowania wodoru dla transportu indywidualnego, publicznego i cargo, drogowego oraz kolejowego w Polsce, Czechach i na Słowacji. Paliwo będzie do nich dostarczane dzięki europejskiej sieci hubów wodorowych, zasilanych odnawialnymi źródłami energii, oraz innowacyjnych instalacji, przetwarzających odpady komunalne w zero- i niskoemisyjny wodór. Łączna zakładana moc elektrolizerów w Grupie ORLEN do 2030 roku wyniesie około 1 GW, co w połączeniu z projektami typu waste-to-hydrogen umożliwi produkcję ponad 130 tys. ton odnawialnego wodoru rocznie.

„Choć wodór wykorzystywany jest w szeroko pojętej energetyce od kilku dekad, to jego zastosowanie w transporcie jest innowacyjnym rozwiązaniem. Wierzymy, że Polska posiada wystarczający potencjał, by stać się jednym z globalnych liderów w rozwijaniu technologii wodorowych dla różnego typu pojazdów” - podkreśla Grzegorz Jóźwiak, dyrektor Biura Technologii Wodorowych ORLEN.

Równolegle, do realizacji planu „Clean Cities - Hydrogen Mobility in Poland” Grupa ORLEN prowadzi także szereg innych, innowacyjnych projektów wodorowych, przestawiających transport i całą gospodarkę Polski i regionu na nowe, zeroemisyjne tory. To m.in. „Hydrogen Eagle”, którego celem jest utworzenie wodorowego korytarza Północ-Południe dla transportu ciężkiego, łączącego Grecję z Norwegią.

Z kolei na „Bursztynową Dolinę Wodorową”, obejmującą województwo pomorskie, składa się m.in. uruchomienie kilku źródeł produkcji wodoru odnawialnego oraz szerokie wykorzystanie tego surowca w celu dekarbonizacji portów, rafinerii i trójmiejskiego transportu. Grupa ORLEN tworzy również sieć hubów wodorowych. Już teraz takie źródła „paliw przyszłości” działają w Trzebini i Włocławku oraz w czeskim Litvinowie. Kolejne powstaną w Szczecinie, Bystrej, Ostrołęce oraz w Gdańsku. W sumie ORLEN do końca dekady chce wybudować 10 takich kompleksów.

- Rozwój technologii związanej z wytwarzaniem wodoru, wykorzystaniem go w przemyśle i transporcie nabrał już takiego tempa, że śmiało możemy nazwać ten proces >>rewolucją wodorową”. Taki moment w historii zdarza się raz na setki lat, a Grupa ORLEN, realizując swoją ambitną strategię wodorową, jest ważnym uczestnikiem tego procesu” - dodaje Grzegorz Jóźwiak.

Źródło: PAP MediaRoom/ORLEN

Komentuj
WORD Opole: „Przyhamuj Życie przed Tobą”
1 lipca 2024 | 0

WORD Opole: „Przyhamuj Życie przed Tobą”
(fot. WORD Opole)

Edukacja w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim przyjemność nauczania. Od 2013 r. na terenie województwa opolskiego prowadzona jest kampania edukacyjna pn. „Przyhamuj Życie przed Tobą”. Odbiorcami spotkań są uczniowie, którzy posiadają prawo jazdy lub niebawem posiądą uprawnienia do kierowania. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Opolu wraz z partnerami Kuratorium Oświaty w Opolu, Komendą Wojewódzką Policji w Opolu systematycznie organizuje spotkania, które są nie tylko możliwością przekazania wiedzy teoretycznej ale przede wszystkim dają możliwość praktycznych doświadczeń związanych z prowadzeniem pojazdów.

Warto zaznaczyć, że na przełomie wielu lat kampania ewaluowała i przybierała coraz to bardziej zachęcające dla młodzieży walory. Dotarcie do młodych uczestników ruchu drogowego staje się bardziej efektywne jeżeli dotyka ich najbliższego otoczenia, dlatego w spotkaniach prowadzonych z młodzieżą w powiatach wykorzystywane są materiały ze zdarzeń, które miały miejsce blisko ich miejsca zamieszkania. Warto dodać, iż do tegorocznej kampanii dołączyli nowi partnerzy, którzy swoim doświadczeniem i wiedzą zachęcają do zdjęcia nogi z gazu. Mowa tutaj o Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej oraz o Areszcie Śledczym w Opolu. Zamysł całych spotkań miał odzwierciedlać zegar zdarzenia drogowego: Straż Pożarna, która jako jedna z pierwszych pojawia się na miejscu wypadku. Ratownictwo Medyczne- udzielanie pierwszej pomocy ofiarom wypadku oraz transport poszkodowanych. Policja- główne przyczyny najtragiczniejszych w skutkach zdarzeń drogowych. Areszt Śledczy- konsekwencje brawury, alkoholu oraz narkotyków za kierownicą na podstawie przedstawionego świadectwa osadzonego. WORD- technika i taktyka prowadzenia pojazdów, uprawnienia do prowadzenia oraz praktyczne zajęcia z wykorzystaniem symulatorów. Mobilna sala komputerowa do przeprowadzenia egzaminów państwowych, symulator dachowania zderzeń oraz refleksu.

IX edycja kampanii edukacyjnej „Przyhamuj Życie przed Tobą” dobiegła końca, ale przed nami nowy rok szkolny i nowe wyzwania. Przyszedł czas aby młodzi ludzie zobaczyli i zrozumieli, że skutki wypadku drogowego nie kończą się na miejscu zdarzenia i mogą być boleśnie odczuwalne do końca życia nie tylko przez ofiary, sprawców ale także ich rodziny oraz najbliższych.

Bezpieczny kierowca kształtuje się już od najmłodszych lat, nie tylko podczas kursu prawa jazdy. Dlatego tak ważna jest edukacja w której bardzo ważną role odgrywają opiekunowie, rodzice oraz instytucje , które podejmują opisane powyżej inicjatywy.

Dział Szkoleń i BRD WORD Opole

Komentuj
Wielka Wyprawa Maluchów z misją poprawy pomocy dzieciom ofiarom wypadków drogowych
25 czerwca 2024 | 0

Wielka Wyprawa Maluchów z misją poprawy pomocy dzieciom ofiarom wypadków drogowych
(fot. Wielka Wyprawa Maluchów. Edycja 2024 - mat. prasowe) [kliknij]

Kolejna Wielka Wyprawa Maluchów, która wystartuje z Warszawy do Monte Cassino 5 lipca 2024, rusza nie tylko na pomoc dzieciom poszkodowanym w wypadkach. Misją jest również poprawa bezpieczeństwa na polskich drogach, a zatem edukacja i poprawa infrastruktury. Te cele realizowane są już w tej chwili dzięki współpracy z Fundacją Inter Cars. Nie bez znaczenia dla skuteczności tych działań jest również zaangażowanie biznesu.

Ze zbiórki Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci w 2023 roku, Fundacja Inter Cars otrzymała 700 tys. złotych, a kwotę tę zdecydowała się podwoić. Dzięki temu na realizację  programu grantowego „Drogowskaz”  przeznaczyła aż 1,4 mln zł.   Celem programu jest edukacja w zakresie poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego (BRD) dzieci i młodzieży, a w szczególności promowanie odpowiedzialnego zachowania na drodze oraz tworzenie bezpiecznej infrastruktury drogowej.  

- W 2023 uruchomiliśmy pilotażową wersję programu „Drogowskaz”. Przeznaczyliśmy na nią 300 tysięcy złotych. Dofinansowaliśmy 12 wspaniałych, kreatywnych i innowacyjnych projektów. W tym roku, dzięki wsparciu Wielkiej Wyprawy Maluchów, dofinansowanie naszej fundacji podwoiliśmy. Z 700 tysięcy złotych kwota wzrosła do 1 miliona 400 tysięcy złotych. Otrzymaliśmy ponad 400 wniosków, co pokazuje, że zapotrzebowanie lokalnych społeczności jest naprawdę ogromne. Wsparliśmy 44 projekty, które właśnie rozpoczęły realizację. To dla nas największa radość i satysfakcja – podkreśliła Katarzyna Oleksowicz z Fundacji Inter Cars.

Program „Drogowskaz” jest skierowany do organizacji pozarządowych, fundacji, stowarzyszeń oraz instytucji publicznych, np. przedszkoli, szkół, instytucji kultury, bibliotek, ośrodków pomocy społecznej czy urzędów gmin. Dzięki wsparciu z Wielkiej Wyprawy Maluchów w 2024 roku odbędą się szkolenia, warsztaty, pikniki, gry terenowe czy rajdy rowerowe dla blisko 25 000 dzieci z całej Polski. W ramach programu Drogowskaz powstanie dziewięć mobilnych miasteczek rowerowych, zostaną zamontowane cztery radary wyświetlające prędkość, a także zakupione zostaną trzy defibrylatory AED, które posłużą całym lokalnym społecznościom. Przygotowane zostaną również dwa spektakle teatralne o tematyce bezpieczeństwa ruchu drogowego (BRD) dla najmłodszych dzieci.

W realizacji misji Wielkiej Wyprawy Maluchów równie ważne, jak wpłaty od ludzi dobrego serca w serwisie Zrzutka.pl, czy środki przekazane w ramach licytacji, jest zaangażowanie biznesu. Tylko dzięki wsparciu partnerów projekt może być tak zorganizowany, by pokryć wszelkie koszty logistyczne, a wszystkie zebrane pieniądze przekazać na pomoc dzieciom. Co więcej wsparcie firm często wykracza daleko poza przekazanie środków, czego dowodem jest partner strategiczny tegorocznego wydarzenia.

- Na co dzień dbamy o bezpieczeństwo tysięcy polskich kierowców, profesjonalnie serwisując ich auta. Wyprawa jako akcja mająca na celu uświadamianie i zwiększanie bezpieczeństwa w ruchu drogowym jest nam szczególnie bliska. Dlatego jako Partner Strategiczny nie tylko wesprzemy zbiórkę, ale również zaangażujemy do tego ponad 600 warsztatów naszej sieci oraz zadbamy o to, by wszystkie Maluchy dotarły do celu – powiedziała Marta Ciesielska, z-ca dyrektora działu sieci serwisowych Q Service Castrol.  

Celem tegorocznej Wielkie Wyprawy Maluchów dla Dzieci jest ponownie zebranie miliona, ale tym razem miliona euro. Dzięki temu program „Drogowskaz” Fundacji Inter Cars otrzyma jeszcze większe możliwości zmieniania rzeczywistości na lepsze. Będzie to kolejny krok do poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach i sprawienia, by najmłodsi i najbardziej bezbronni uczestnicy ruchu mogli być spokojni o swoje zdrowie i życie.

Edycję Wielkiej Wyprawy Maluchów 2023 relacjonowaliśmy na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS.

* * *

Organizatorami projektu „Wielka Wyprawa Maluchów dla Dzieci” jest 126Evolution oraz Fundacja Stars4Stars. Wyprawa została objęta Patronatami Honorowymi Ministerstwa Infrastruktury, Małopolskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, FEVR oraz Polskiego Związku Motorowego. Partnerem strategicznym jest Q Service Castrol, a głównymi Gabona oraz STS Logistics. Patronem medialnym jest Telewizja Polska.

Komentuj
Akcja „Jedź z głową”
24 czerwca 2024 | 0

Akcja „Jedź z głową”
(fot. screen) [kliknij]

UWAGA. TVN. "Uwaga! Jedź z głową". Zobacz pierwszy odcinek akcji Uwagi!” (fot. screen) [kliknij]

Było lepiej, ale niestety liczba wypadków rośnie. „Otwórz oczy, żeby widzieć do czego prowadzi! - apelują autorzy prowadzonej i trwającej od kilku dni trwa akcji programu „UWAGA!” stacji TVN pn. „Jedź z głową”. - Nie zabijaj i nie daj się zabić na drodze - apeluje Ryszard Cebula, prowadzący program.

- Szaleńcy na polskich drogach mogą zabić, albo wywrócić Twoje życie o 180 stopni - mówią prowadzący, zapraszając do programu. Ilustracją fragmenty tragedii na drogach. A w komentarzach apel: - Weźmy sobie do serca, że wyjeżdżając na drogi, bierzemy odpowiedzialność za zdrowie i życie innych uczestników ruchu. Pamiętajmy, że każdy z nich, chce bezpiecznie wrócić do swoich bliskich. Pamiętajmy, że każda rodzina czeka na powrót swojego bliskiego...

- Liczba wypadków na polskich drogach wciąż przeraża. Aż ¼ z nich to efekt wariackiej jazdy „piratów drogowych”, którzy zabijają! Tak! Zabijają, bo co piąta ofiara śmiertelna tych wypadków to jest efekt tej szalonej, wariackiej jazdy piratów drogowych - kontynuuje Ryszard Cebula. W pierwszym odcinku rozmową z ofiarą spotkania na drodze pirata drogowego, nagranie z kursu redukującego tzw. punkty karne itd. Zachęcamy do zobaczenia pierwszego odcinka.

GDY WSIADASZ ZA KIEROWNICĘ, JEDŹ Z GŁOWĄ!!!

[zobacz pierwszy odcinek] [kliknij]

Komentuj
W sprawie rozwoju infrastruktury rowerowej
24 czerwca 2024 | 0

W sprawie rozwoju infrastruktury rowerowej
Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, poseł na Sejm IX i X kadencji (fot. MSiT)

Posłowie Jacek Niedźwiedzki i Franciszek Sterczewski złożyli interpelację w sprawie rozwoju turystyki rowerowej [kliknij]. Odpowiedzi udzielił Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Resort informuje: - Władze gmin i powiatów coraz częściej zauważają pozytywne aspekty turystyki rowerowej i inwestują w nowe drogi i szlaki rowerowe oraz w infrastrukturę towarzyszącą.

Grupa posłów w zgłoszonej interpelacji poselskiej wskazują, iż samorządy województw dostrzegają dużą szansę dla rozwoju lokalnej turystyki właśnie w turystyce rowerowej. Dlatego też opracowują regionalne polityki rowerowe i (z różnym skutkiem) podejmują działania na rzecz polepszenia infrastruktury. Rozwój tej gałęzi turystyki wymaga stworzenia sieci wysokiej jakości, spójnych tras rowerowych (EuroVelo, krajowych, wojewódzkich), co generuje konieczność systemowej integracji infrastruktury dla dobra zarówno jej użytkowników, jaki i strategii promowania dziedzictwa kulturowego Polski poprzez tę aktywność. I konkludują oraz pytają: - Popularność turystyki rowerowej stale rośnie, należy więc zauważyć ogromny potencjał, jaki się w niej kryje. W związku z tym, pytają: W jaki sposób ministerstwo współpracuje z marszałkami województw w sprawach związanych z rozwojem turystyki rowerowej? Czy Ministerstwo Sportu i Turystyki planuje opracować rekomendacje dla samorządów wojewódzkich, np. w zakresie promocji tego typu turystyki? Czy Ministerstwo Sportu i Turystyki współpracuje w tym temacie z Ministerstwem Infrastruktury (np. w zakresie koordynacji tworzenia spójnej sieci tras długodystansowych) oraz Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego (np. w zakresie wspólnego opracowania merytorycznej części tras, związanej z promocją kultury i historii)?

Odpowiedzi udzielił Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki informuje: - Rozwój turystyki rowerowej w Polsce jest ważnym zadaniem zarówno na szczeblu lokalnym jak i centralnym. Specyfika turystyki rowerowej, jej rosnąca popularność daje szansę na rozwój gospodarczy małych miejscowości, obszarów wiejskich i regionów, które zaczynają być ujmowane w wakacyjnych planach turystycznych. Produkcja, sprzedaż, sieć wypożyczalni rowerów może stać się dobrze prosperującym działem gospodarki, szczególnie dla lokalnych społeczności. Rozwój turystyki rowerowej wpisuje się w promowaną przez Komisję Europejską politykę zrównoważonego rozwoju.

I kwestia tytułowa: - Władze gmin i powiatów coraz częściej zauważają pozytywne aspekty turystyki rowerowej i inwestują w nowe drogi i szlaki rowerowe oraz w infrastrukturę towarzyszącą. Podobnie problemy dotyczące bezpieczeństwa rowerzystów. Jak się dowiadujemy resort od lat wspiera Ministerstwo Sportu i Turystyki od lat wspiera działania na rzecz promocji - jak konkurs Gmina Przyjazna Rowerzystom organizowany przez Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze. Konkurs promuje gminy, które dbają o bezpieczeństwo rowerzystów, wspierają akcje „Bądź bezpieczny na rowerze”, zachęcają do jazdy w kaskach i kamizelkach odblaskowych, a także do znakowania rowerów. Powyższe jest okazją do promocji gmin „przyjaznych rowerzystom”, ale również do dostrzeżenia zaangażowania władz gmin, lokalnych stowarzyszeń i aktywistów działających na rzecz rozwoju turystyki. -  Konkurs ma za zadanie wspierać i nagradzać działania związane z inwestycjami w infrastrukturę turystyczną: szlaki, ścieżki i drogi rowerowe, wypożyczalnie rowerów, stojaki dla rowerów w miejscach użyteczności publicznej, promocją w postaci wydanych map, przewodników, informacji na stronach gminy i innych portalach, popularyzacją turystyki rowerowej poprzez organizację cyklicznych imprez dla miłośników rowerów. Ponadto, w 2023 r. dofinansowano ze środków budżetu państwa w ramach otwartego konkursu ofert na wsparcie w 2023 r. realizacji zadań publicznych z zakresu części 40 budżetu państwa - Turystyka niżej wymienione zadania realizowane przez: 1. Stowarzyszenie Gmin i Powiatów "Dolnośląska Kraina Rowerowa" tytuł zadania publicznego „Opracowanie strategii rozwoju turystyki rowerowej województwa dolnośląskiego” (kwota dotacji 93 500,00 zł).I nie jest to odosobniona inicjatywa [kliknij]. Ważnym elementem prac w omawianym zakresie jest współpraca Ministerstwa Sportu i Turystyki z Ministerstwem Infrastruktury. (jm)

Komentuj
Będą zmiany kursów redukujących tzw. punkty karne
17 czerwca 2024 | 0

Będą zmiany kursów redukujących tzw. punkty karne
TVP Info. „Klimczak w TVP Info: Będą zmiany dotyczące utraty prawa jazdy” [kliknij] (fot. screen)

Dziennikarze stacji TVP Info w programie „Gość Poranka” z Dariuszem Klimczakiem rozmawiali o spadających statystykach wypadków drogowych i ewentualnych propozycjach zmian legislacyjnych [kliknij]. Minister ocenił: - Kwestia bezpieczeństwa ruchu drogowego leży nam na sercu i mocno analizujemy dane, które funkcjonują w pierwszym kwartale. Trend się odwrócił i mamy więcej: kolizji, wypadków, ofiar śmiertelnych. To wszystko wymaga analizy.

Jak już wcześniej informowaliśmy resort infrastruktury rozpatruje rozszerzenie przepisu dotyczącego odbierania na 3 miesiące praw jazdy kierowcom, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o 50 km/godz. na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych także poza obszarem zbudowanym [kliknij]. Podkreślał: - To na tych drogach ma miejsce 90 proc. wypadków śmiertelnych. - Rozpoczynamy prace legislacyjne nad wprowadzeniem tego przepisu - powiedział Klimczak. Jak dodał, na ten moment nie jest w stanie dokładnie określić daty wejścia przepisu w życie. Zapewnił, że „ministerstwo nie będzie się z tym ociągać”. Kolejną zmianą legislacyjną podnoszoną przez media jest zapowiedź zmian w systemie tzw. punktów karnych. Tu resort ma planować, iż redukcja ma dotyczyć tylko ich części. Trwałe mają pozostać te za poważniejsze wykroczenia. Co niewątpliwie oznacza, iż przed organizatorami kursów redukujących punkty po publikacji nowelizacji. A kierowcy, prawdopodobnie nadal będą mogli przystąpić co pół roku do kursu i zredukować 6 punktów, ale już nie wszyscy. (jm)

Komentuj
Aby dzieci były bezpieczne
17 czerwca 2024 | 0

Aby dzieci były bezpieczne
ZGŁOŚ! [kliknij] (grafika Policja pl)

Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji od wielu lat publikuje, także w tym roku przygotowało wykaz miejsc prowadzenia kontroli autobusów oraz kierowców autobusów przewożących dzieci i młodzież na wypoczynek. Wykaz ten zawiera zestawienie punktów z terenu kraju wraz z numerami telefonów kontaktowych, gdzie można uzyskać informacje na temat możliwości przeprowadzenia doraźnych kontroli autobusów i kierowców.

Podczas kontroli sprawdzany jest przede wszystkim stan techniczny autobusu i jego wyposażenie, uprawnienia kierującego oraz stan trzeźwości.

Dobrym rozwiązaniem jest poinformowanie policjantów o planowanym wyjeździe z kilkudniowym wyprzedzeniem. Dzięki temu można uniknąć dłuższego oczekiwania na przyjazd patrolu Policji radzą policjanci i informuję, że na stronie https://bezpiecznyautobus.gov.pl można sprawdzić podstawowe informacje na temat autobusu: dane o badaniu technicznym, dane techniczne, informacje o polisie OC.

18.06 (wtorek)

Komentuj
Powołania w word-ach
13 czerwca 2024 | 0

Powołania w word-ach
Nowym dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łomży został Robert Wojciech Czerwiński. Akt powołania 11 czerwca 2024 roku wręczył mu członek zarządu Jacek Piorunek. Odwołany wieloletni dyrektor Mirosław Oliferuk został sekretarzem Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i zostaje w jednostce (fot. screen)

W wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego trwają zmiany kadrowej nominacje i odwołania nie są nikogo niespodzianką. Od miesięcy wiedzieliśmy o ich nieuchronności i dzieją się. Już od kilkunastu tygodni trwają. W ostatnich dniach miały miejsce na Podlasiu, tu wymieniono wszystkich dyrektorów.

* Jeszcze w kwietniu br. zmiany nastąpiły w WORD w Suwałkach, gdzie Tomasz Jerzy Kuprewicz (28 lat w Policji, komendant policji w Augustowie) zastąpił Grzegorza Wilczyńskiego (z dniem 1 lutego 2024 przeszedł na emeryturę). W okresie od 01.02 do powołania obowiązki dyrektora pełnił Marek Wiśniewski. „- Najważniejsze jest, żeby opierać się na doświadczeniu pracowników wewnątrz ośrodka. To pomoże wspólnie wypracować efekty. Z mojej strony, jako dyrektora będzie wsparcie pomysłów i działań. Chciałbym, ten ośrodek dodatkowo zmotywować do wyjścia do młodych ludzi i dotarcia do nich z informacją o zagrożeniach, które niesie ze sobą poruszanie się w ruchu drogowym. Chodzi zarówno o kierowców, pieszych oraz rowerzystów – mówił dyrektor Tomasz Jerzy Kuprewicz w rozmowie z dziennikarzami stacji Radio Białystok Studio Suwałki.

* 6 czerwca br. rezygnację z funkcji dyrektora WORD w Białymstoku złożył Przemysław Sarosiek (na stanowisku dyrektorskim od 2019 r.). W tym samym dniu powołano na to stanowisko Tomasza Fiłończuka (ostatnio pracował w białostockiej spółce Lech).

* 11 czerwca br. Zarząd Województwa Podlaskiego podjął decyzję powołania na stanowisko dyrektora WORD w Łomży Roberta Wojciecha Czerwińskiego (lat 50, wcześniej pracownik wojska i jednostki komunalnej gminy Jedwabne). Dotychczasowy - wieloletni (od ponad 20 lat) - dyrektor placówki - Mirosław Oliferuk został sekretarzem Wojewódzkiej Rady BRD. W strukturze tamtejszego ośrodka egzaminowania pozostaje i będzie nadzorował pion organizacji i promocji brd. Taka zmiana to nowy standard, pozostajemy w przekonaniu, że z korzyścią przede wszystkim dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

- Chciałbym, żeby ośrodek dalej się tak rozwijał, jak do tej pory. Nie będzie kolosalnych zmian w funkcjonowaniu łomżyńskiego WORD-u - mówił Robert Czerwiński po odebraniu nominacji, podczas spotkania z załogą, podkreślił, iż liczy na dobrą współpracę z dotychczasowym dyrektorem Mirosławem Oliferukiem. Zastępcą dyrektora jest Bogusław Bazydło.

Komentuj
Już od lipca Strefa Czystego Transportu w Warszawie
12 czerwca 2024 | 0

Już od lipca Strefa Czystego Transportu w Warszawie
(grafika: Urząd m.st. Warszawy)

(grafika: Urząd m.st. Warszawy)

1 lipca w stolicy zacznie działać Strefa Czystego Transportu. Trwa już kampania informacyjna i ustawiane jest oznakowanie. Kierowcy mogą też szybko sprawdzić swoje auta pod kątem zgodności z wymogami strefy. To ważne, bo aż 97 proc. posiadaczy aut nie musi się przejmować żadnymi ograniczeniami czy naklejkami.

Strefa Czystego Transportu dotyczyć będzie w pierwszym etapie stosunkowo niewielkiej liczby pojazdów. Jednak już teraz przyniesie wymierne efekty w poprawie jakości powietrza, a tym samym zdrowia mieszkanek i mieszkańców miasta.

Mały odsetek aut, duże korzyści. Zakaz wjazdu dotyczyć będzie aut benzynowych starszych niż 1997 r. oraz z silnikiem Diesla starszych niż 2005 r. Szacunki pokazują, że wymogów SCT obowiązujących od 1 lipca nie spełnia tylko około 3 proc. pojazdów poruszających się po Warszawie. Przy tym około połowa z tych 3 procent to auta kwalifikujące się do jednego z kilku rodzajów tzw. wyłączeń od zasad przewidzianych ustawowo lub ustanowionych przez Radę Warszawy. Po uwzględnieniu tych danych wciąż prognozowany jest znaczny spadek emisji szkodliwych substancji - tlenków azotu o 11 procent i pyłów zawieszonych o 20 procent.

Sprawdź swój pojazd w 30 sekund. Centrum informacji o strefie stanowi miejska strona um.warszawa.pl/SCT. Za jej pośrednictwem, lub od razu pod adresem SprawdzSCT.zdm.waw.pl, można też przejść do prostego i szybkiego formularza, który odpowiada na najważniejsze pytania mieszkańców, przyjezdnych i przedsiębiorców.

Na bazie podstawowych informacji o pojeździe (obowiązkowo rok produkcji i rodzaj paliwa oraz opcjonalnie norma emisji spalin) formularz podaje informację czy samochód spełnia wymogi SCT. Cała operacja sprawdzenia zajmuje dosłownie pół minuty.

Jeśli w toku weryfikacji okaże się, że pojazd spełnia wymogi strefy, to nic więcej nie trzeba już robić. Taki samochód nie ma obowiązku posiadać jakiejkolwiek nalepki, a kierowca nie musi składać żadnych wniosków. W takiej właśnie sytuacji jest aż 97 proc. kierowców jeżdżących po Warszawie.

A co, jeśli w toku weryfikacji okaże się, że pojazd nie spełnia wymogów strefy? Wówczas program poinformuje jakie ewentualne kroki można podjąć dalej.

Trzy podstawowe rodzaje wyłączeń dla osób fizycznych to:

- zameldowanie w Warszawie i rozliczanie tu podatków;

- bycie seniorem (ukończone 70 lat), bez dodatkowych wymogów;

- posiadanie europejskiej karty parkingowej dla osób z niepełnosprawnością.

Wniosek o nalepkę, potwierdzającą prawo do wyłączenia, można następnie złożyć przez internet za pomocą tej strony um.warszawa.pl/SCT. Za obsługę całego procesu odpowiada stołeczny Zarząd Dróg Miejskich.

Punkt informacyjny SCT. Dla osób, które wolą załatwić sprawę osobiście, ZDM przygotował również możliwość złożenia wniosku fizycznie - w punkcie przy ul. Chmielnej 124 (wejście od ul. Żelaznej). Działa on od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-20:00. Zdecydowana większość mieszkańców, którzy odwiedzili centrum w zeszłym tygodniu dowiedziało się, że nie muszą składać żadnego wniosku, bo ich auto spełnia wymogi strefy. Informacji o strefie udziela również Miejskie Centrum Kontaktu Warszawa 19115, którego pracownicy odbyli dodatkowo cykl szkoleń, aby jak najlepiej służyć pomocą w sprawach związanych z funkcjonowaniem SCT. Przepisy nie wskazują żadnej kary za brak nalepki. Karany jest wjazd do strefy czystego transportu bez uprawnień. To właśnie stosowne uprawnienie będzie sprawdzała Straż Miejska kontrolując kierowców.

Warszawa aktywnym pionierem. - Stolica stanowić będzie swoisty poligon doświadczalny dla praktycznego funkcjonowania polskich przepisów o SCT. Z doświadczeń Warszawy czerpać będą inne miasta, które również mają obowiązek wprowadzenia strefy, a także Ministerstwo Klimatu i Środowiska - odpowiadające za formalne ramy tego przedsięwzięcia - mówi Łukasz Puchalski, dyrektor stołecznego Zarządu Dróg Miejskich. Warszawa od lat aktywnie uczestniczy w przygotowaniach do wprowadzenia stref czystego transportu w Polsce. Na każdym możliwym etapie stolica składała swoje uwagi i propozycje to zapisów ustawy oraz precyzującego ją rozporządzenia. - Dzielimy się również z rządzącymi na bieżąco naszymi spostrzeżeniami i propozycjami uproszczenia całego procesu, w tym dotyczącymi nalepek na samochody. Postulaty, m.in. w sprawie zmiany wzoru nalepki, zostały przesłane do MKiŚ również w lutym oraz ponownie w maju tego roku. Na początku czerwca Ministerstwo zapowiedziało, że wzór ten rzeczywiście zostanie zmieniony - dodaje dyrektor Łukasz Puchalski.

Informacja i kontrola. W czerwcu ruszyła miejska akcja informacyjna dotycząca SCT. W Warszawie na stałe zostaną też zamontowane dodatkowe znaki, które nie są wymagane przepisami. To informacyjne tablice wyprzedzające znajdujące się na skrzyżowaniach oddalonych od granicy strefy. Pozwolą kierowcom na ewentualną zmianę trasy, jeśli ich sytuacja tego wymaga.

Nadzór nad przestrzeganiem zasad strefy leży w kompetencjach policji oraz stołecznej Straży Miejskiej. W ramach współpracy ZDM i Straży Miejskiej, do kontroli prowadzonych przez miasto, zostanie wykorzystany system przenośnych kamer. To pilotaż z opcją rozbudowy i rozszerzenia.

Źródło: Zarząd Dróg Miejskich Warszawa

Komentuj
W tunelu musi być bezpiecznie
10 czerwca 2024 | 0

W tunelu musi być bezpiecznie
(grafika GDDKiA)

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o zrealizowanych ćwiczeniach ratunkowych w tunelu drogowym. To ważna - dla bezpieczeństwa - decyzja i akcja, poniżej pełna relacja oraz film dokumentujący jej przebieg.

Relacja. Zaplanowany scenariusz przewidywał, iż na odcinku drogi S3 Bolków - Kamienna Góra doszło do karambolu, w wyniku którego kilkanaście osób odniosło obrażenia, a na jezdnię wylała się substancja niebezpieczna - to tylko fragment scenariusza ćwiczeń służb ratowniczych. Przeprowadzono je na nieczynnym jeszcze odcinku ekspresówki, w okolicy Starych Bogaczowic. Zaplanowano dwa różnorodne zdarzenia w jednym czasie. Jak komunikuje GDDKiA Ćwiczenia miały bardzo rozbudowany i różnorodny scenariusz. W wyniku panującej suszy doszło do zaprószenia ognia na terenie leśnym na wysokości Starych Bogaczowic. Pożar został zauważony przez patrol leśny, a gdy na miejsce dojechały pierwsze służby front pożaru rozciągał się na ok. 100 m i rozprzestrzeniał się na pobliskie tereny. Do akcji skierowane zostały samoloty gaśnicze. Równocześnie na wysokości Sadów Górnych zapaliły się trawy, a pożar rozprzestrzenił się na sąsiadujący las. Duże zadymienie przemieszczało się w kierunku tunelu na S3. Do akcji wysłano śmigłowiec policyjny. W międzyczasie w tunelu doszło do awarii pojazdu osobowego, który zjechał na pas awaryjny. Chwilę później, w wyniku nieuwagi kierowcy jednego z pojazdów kolumny wojskowej jadącej przez tunel, na tył pojazdu stojącego na pasie awaryjnym najechała ciężarówka transportująca niebezpieczne materiały. Na skutek zderzenia w komorze silnika pojazdu wojskowego wybuchł pożar. Uszkodzona została też konstrukcja cysterny, a w efekcie uwolniony toksyczny środek bojowy. Na dodatek doszło do kolejnego zdarzenia, autobus z wycieczką szkolną uderzył w ścianę tunelu.

Doskonalenie umiejętności i współpraca. Tak rozbudowany scenariusz zakładał udział wielu służb. W ćwiczeniach udział wzięło prawie 320 funkcjonariuszy policji, straży pożarnej, ratowników medycznych i żołnierzy. W ich trakcie sprawdzono umiejętności służb w warunkach maksymalnie zbliżonych do tych, które występują podczas rzeczywistych wypadków. Weryfikowano szybkość reakcji na informację o zagrożeniu, funkcjonowanie sprzętu i procedur, a także koordynację działań na miejscu zdarzenia.

Bezpieczeństwo zależy w głównej mierze od kierowców. Tunele na drogach administrowanych przez GDDKiA, także ten najnowszy na drodze ekspresowej S3, przygotowane są na wszelkie możliwe scenariusze. Jednak to od samych kierowców zależy, czy służby będą musiały prowadzić akcje ratownicze. Przypomnijmy, że w liczącym ok. 2300 m długości obiekcie jest osiem przejść ewakuacyjnych między obiema nitkami. Jest też dodatkowy specjalny przejazd dla służb ratunkowych. W każdej komorze tunelu jest: 20 hydrantów rozmieszczonych wzdłuż jezdni co ok. 250 m; 42 telefony alarmowe, koce gaśnicze, gaśnice i alarmy przeciwpożarowe ulokowane co ok. 125 m. W obu nawach tunelu jest prawie 60 czujników dymu i dwie niezależne liniowe czujki ciepła biegnące przez całą ich długość. Ponadto jest 37 wentylatorów, które w przypadku pożaru odpowiadają m.in. za usuwanie z wnętrza dymu. Sytuację na terenie obiektu monitoruje 150 kamer, z których 90 pokazuje równocześnie obraz termowizyjny. Informacje zbierane przez czujki i obraz z kamer, trafią do funkcjonującego 24h/dobę centrum zarządzania ruchem w tunelu. 

Dofinansowanie UE. Budowa drogi ekspresowej S3 Bolków - Kamienna Góra, której częścią jest tunel, jest współfinansowana przez Unię Europejską w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Źródło: GDDKiA

Komentuj
Nie ryzykuj! Zwolnij!
7 czerwca 2024 | 0

Nie ryzykuj! Zwolnij!
(fot. KGP)

Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji apeluje „Nie ryzykuj! Zwolnij!”. Dziś - w piątek 7 czerwca br. - rozpoczęły się ogólnopolskie działania kontrolno-prewencyjne pn. „Prędkość”. Ich celem jest egzekwowania przestrzegania ograniczeń prędkości. Jak wielu kierowców straciło prawo jazdy - poinformujemy. Bezpieczeństwo na drogach to zdecydowanie nasza wspólna sprawa. Dzisiejsza akcja ma charakter cykliczny.

Jak się dowiadujemy - policjanci będą dokonywali pomiarów prędkości zarówno statycznie, jak i dynamicznie ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, w których najczęściej dochodzi do wypadków drogowych spowodowanych nadmierną prędkością. W działaniach wezmą udział również policyjne grupy SPEED, których głównym zadaniem jest przeciwdziałanie niebezpiecznym zachowaniom na drodze. BRD KGP apeluje: Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze jest główną przyczyną wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Apelujemy zatem do kierujących, by przestrzegali dozwolonych limitów prędkości, a także zwalniali w miejscach, gdzie przepisy i rozwaga wymagają zachowania szczególnej ostrożności. Wzmożona uwaga niezbędna jest m.in. w okolicach przejść dla pieszych, przejazdów dla rowerów oraz w rejonie skrzyżowań.

Choć nadrzędnym celem działań jest ujawnianie i eliminowanie nieprawidłowości związanych z przestrzeganiem ograniczeń prędkości, funkcjonariusze będą zwracać uwagę na każde zachowanie niezgodne z prawem. NIE RYZYKUJ! ZWOLNIJ!

Źródło: BRD Komenda Główna Policji

Komentuj
Niepotrzebne zawirowania
6 czerwca 2024 | 0

Niepotrzebne zawirowania
Podpis pod foto brzmi: „Czy egzaminator powinien móc doszkalać kandydatów na kierowców?”. Źródło: INTERIA pl - 05.06.2024. Michał Domański. „Egzaminatorzy na prawo jazdy chcą zmian w ograniczających ich przepisach” [kliknij] (fot. screen)

Ministerstwo Infrastruktury udostępniło Petycję z 23 maja br. Organizacji Międzyzakładowej nr 60 NSZZ "Solidarność"- 80 w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego - jak zatytułowano: - Petycja w sprawie zmniejszenia ograniczeń stawianych egzaminatorom kandydatów na kierowców pracujących w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego i umożliwienie im prowadzenia działalności gospodarczej [kliknij].

Autorzy wystąpienia zwracają się do ministra wskazując: „Art. 63 ust. 5 ustawy o kierujących pojazdami z dnia 5 stycznia 2011 r. (z późniejszymi zmianami) wprowadził zapis: „do egzaminatora zatrudnionego w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego stosuje się przepisy art. 4, art. 5 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 10 ust. 1, 3 i 4 oraz art. 14 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne”. Panie Ministrze, od wprowadzenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej minęło 13 lat, a wprowadzenie tych ograniczeń było nieuzasadnione i dyskryminujące. (…), a w konkluzji Przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej nr 60 NSZZ Solidarność-80 w WORD pisze: „składam wniosek o zmniejszenie ograniczeń stawianych egzaminatorom kandydatów na kierowców pracujących Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego i umożliwienie im prowadzenia działalności gospodarczej.”. Tekst wydaje się czytelny, tymczasem wokół podniesionej kwestii powstało zawirowanie - na łamach portalu INTERIA pl [kliknij] postawiono pytanie: „Czy egzaminator powinien móc doszkalać kandydatów na kierowców?”. Jednocześnie w tym samym tekście czytamy – cytujemy: „Egzaminatorzy sami zresztą podkreślają, że chodzi im o umożliwienie prowadzenia działalności niezwiązanej z nauką jazdy.”. Powstało zdecydowanie niepotrzebne zawirowanie. W mediach społecznościowych (facebook) pojawiło się dementi w brzmieniu [kliknij]: „Nikt nie zrobił wysiłku żeby przeczytać tekst źródłowy czyli naszą petycją do Ministra. A przecież w petycji chodzi o prowadzenie działalności a nie o szkolenie kandydatów na kierowców. Egzaminatorzy nie chcą pracować jako instruktorzy. Nie chcą i nie mogę. Nikt tego nie chce zmieniać.”.

Jakże łatwo wywołać niepotrzebne i niczemu dobremu nie służące zawirowania. Zdecydowanie zachęcamy do formułowania opinii w oparciu o teksty źródłowe. (jm)

Komentuj
Kampania na rzecz obrony transportu trwa
4 czerwca 2024 | 0

Kampania na rzecz obrony transportu trwa
(grafika TLP)

W najbliższą środę (5 czerwca br.) Transport i Logistyka Polska oraz Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych podejmą kolejną wspólną akcję w ramach prowadzonej kampanii na rzecz obrony transportu drogowego. Celem kampanii jest zwrócenie uwagi opinii publicznej i polityków na dramatyczną sytuację przewoźników drogowych, a także skłonienie Rządu do niezwłocznego podjęcia działań stabilizujących i wspierających branżę.

Na ulice Warszawy wyjadą lawety reklamowe z nagłośnieniem. Będą one przez 8 godzin krążyć po ulicach Warszawy, nie omijając okolic wokół Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Sejmu RP i Ministerstwa Infrastruktury. Ta forma działania nie powinna zakłócać codziennego życia Warszawiaków.

- Pomimo katastrofalnej sytuacji nie organizujemy dzisiaj zgromadzeń i protestów na drogach z dwóch ważnych powodów. Po pierwsze, nie chcemy, aby przez nasze protesty ucierpieli zwykli obywatele, przedsiębiorcy i polska gospodarka, na rzecz której pracujemy. Po drugie, nie chcemy konfrontacji z Rządem, licząc na realną współpracę - tłumaczy Maciej Wroński, Prezes Transport i Logistyka Polska.

Organizacje przewoźników od wielu miesięcy wysyłają pod adresem Premiera i poszczególnych ministrów apele o podjęcie konkretnych działań. Na urzędniczych stołach leżą zaproponowane przez nasze organizacje szczegółowe rozwiązania, które pomogłyby ustabilizować sytuację na rynku przewozów drogowych i pozwoliłyby przetrwać trudny okres stojącym przed widmem bankructwa przewoźnikom.

- Odnosimy niestety wrażenie, że pomimo dobrej woli Ministra Infrastruktury, nasze sprawy grzęzną gdzieś w urzędowych szufladach i szafach. A my nie mamy już czasu, aby czekać kolejne tygodnie lub miesiące na wsparcie naszego rządu, gdyż wielu przewoźników może już wkrótce nie być i ewentualna pomoc będzie po prostu spóźniona - mówi Jan Buczek, Prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych.

Kampania na rzecz obrony transportu będzie kontynuowana do czasu, aż będziemy mieli pewność, że działania mające na celu pomoc dla branży transportu drogowego zostały podjęte przez Rząd i są na właściwej ścieżce. Chcemy chronić stworzone miejsca pracy i dalej pracować na rzecz polskiej gospodarki i polskiego społeczeństwa. Miejmy nadzieję, że nie będzie potrzeby eskalowania kolejnych działań i doczekamy się wkrótce konkretów. W innym razie wszyscy na tym stracimy.

Źródło: TLP

Komentuj
„Obserwator BRD” - autorski program edukacyjny brd
24 maja 2024 | 0

„Obserwator BRD” - autorski program edukacyjny brd
20.05.2024. Pałecznica, pilotaż nowego autorskiego programu edukacyjnego dla młodzieży „Obserwator BRD”: Katarzyna Dobrzańska-Junco, sekretarz Małopolskiej Wojewódzkiej Rady BRD oraz Paweł Kucharczyk, Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (fot. Małopolska Wojewódzka Rada BRD)

20 maja 2024 roku Inspekcja Transportu Drogowego oraz Małopolska Wojewódzka Rada BRD przeprowadziły w Pałecznicy pilotaż nowego programu edukacyjnego dla młodzieży „Obserwator BRD”. Program skierowany jest do dzieci z klas 7-8 szkół podstawowych.

Całość programu składa się z dwóch  głównych części: części teoretycznej realizowanej w klasach (ok. 45 minut) oraz części praktycznej realizowanej przed szkołą (ok. 45 minut).

Pierwsza część składa się z trzech modułów. Pierwszy z nich dotyczy zrozumienia przyczyn wypadków drogowych ze szczególnym uwzględnieniem młodych ludzi, pojęcia ryzyka, oceny ryzyka i jego minimalizowania w ruchu drogowym. Drugi z modułów dotyczy zrozumienia pojęcia zrównoważonej mobilności oraz zrównoważonego transportu, wskazywane są mechanizmy i zależności pomiędzy transportem/ruchem drogowym/zdrowiem/ekologią. Trzeci moduł związany jest ze zrozumieniem jak społeczne kompetencje wpływają na zachowania młodych ludzi w ruchu drogowym (głównie konformizm i uleganie presji rówieśniczej, asertywność). Wszystko to przeprowadzane jest  w formie warsztatów oraz praktycznych zajęć (case-study, arkusze pracy ucznia, praca grupowa, burza mózgów).

Druga część to ćwiczenie praktyczne „Zobacz, że Cię nie widać”, realizowane na zewnątrz szkoły, przy pomocy pojazdów Inspekcji Transportu Drogowego. Jest to ćwiczenie pokazujące martwe pola.

- Poprzez to ćwiczenie chcemy uświadamiać młodzież, jak wygląda sytuacja z zagrożeniami w ruchu drogowym, szczególnie z udziałem ciężkich i dużych pojazdów takimi, jakie kontroluje Inspekcja Transportu Drogowego. Chcemy też pokazać, gdzie znajdują się martwe pola w ciężarówce. Takie ćwiczenie praktyczne wykonujemy, aby młodzież przekonała się, że kierowca ciężarówki nie wszędzie jest w stanie zauważyć dzieci w lusterku - wskazuje Paweł Kucharczyk, Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego.

- Małopolska Wojewódzka Rada BRD i jej członkowie posiadają już parę świetnych wspólnych programów prewencyjnych skierowanych m.in. do dzieci ze szkół podstawowych oraz ponadpodstawowych. Oprócz wspólnych inicjatyw brd, poszczególne instytucje, członkowie Rady realizują swoje własne autorskie programy, na najwyższym poziomie. Świetnym przykładem jest tu Inspekcja Transportu Drogowego, która poprzez swoje działania pokazuje, jak ważne są dobrze przygotowane i szyte na miarę, poparte analizami działania prewencyjne, skierowane do konkretnej grupy odbiorców i które realizowane są w sposób systematyczny a nie jednorazowy, podlegając jednocześnie ewaluacji - dodaje Katarzyna Dobrzańska-Junco, sekretarz Małopolskiej Wojewódzkiej Rady BRD.

Zakończył się już pilotaż programu. „Obserwator BRD” będzie systematycznie  realizowany w szkołach podstawowych w Małopolsce już od września 2024r. Postępy orz materiały informacyjne nt. działań udostępniane będą na stronie Małopolskiej Rady: www.brd.malopolska.pl .

Źródło: Małopolska Wojewódzka Rada BRD

Komentuj
Polski transport drogowy upada! To nasza wspólna sprawa!
23 maja 2024 | 0

Polski transport drogowy upada! To nasza wspólna sprawa!
Wspólna sprawa transportowa [kliknij] (grafika TLP)

Polscy przewoźnicy apelują o wsparcie. Apel dostępny na: www.wspolnasprawatransportowa.pl Prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska Maciej Wroński mówi: - Z dużym zaskoczeniem przyjmuję kolejne liczne informacje, że wnioski o upadłość składają przedsiębiorcy, którzy ze względu na sytuację finansową, profesjonalizm działania i skalę prowadzonej działalności byli wzorem nie tylko polskich, lecz także i dla zagranicznych konkurentów – mówi Prezes Maciej Wroński.

***

Polska branża transportu drogowego przez ostatnie 20 lat była jednym z głównych filarów rozwoju gospodarczego naszego kraju. Ma fundamentalne znaczenie dla wytworzenia ponad 51% polskiego produktu krajowego brutto, zapewnia dodatni bilans płatniczy w gospodarczych relacjach z innymi państwami Unii Europejskiej i wnosi corocznie daninę na rzecz finansów publicznych w wysokości ponad 16 miliardów złotych. Dynamiczny rozwój transportu drogowego spowodował znaczący spadek bezrobocia w regionach, w których transformacja gospodarcza doprowadziła do likwidacji lokalnych miejsc pracy. Od kondycji transportu drogowego zależne są inne ważne dla naszego kraju branże, takie jak motoryzacyjna, paliwowa i cały sektor usług finansowych.

Dzisiaj los setek tysięcy miejsc pracy w transporcie drogowym oraz w innych zależnych lub powiązanych z transportem branżach jest zagrożony. Drastyczny wzrost kosztów, osłabienie wymiany towarowej w Unii Europejskiej, nieuczciwe praktyki rynkowe oraz forsowane rozwiązania związane z polityką klimatyczną Unii Europejskiej spowodowały załamanie rynku przewozów drogowych. Ponad 60 procent przewoźników redukuje zatrudnienie i flotę, lub zamierza to zrobić w najbliższych miesiącach. 13 procent przestało płacić zobowiązania finansowe, a liczba upadłości w pierwszych miesiącach 2024 roku wzrosła o 100 procent.

- Sytuacja jest dramatyczna - komentuje Prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce Jan Buczek. - Doświadczeni przewoźnicy, którzy przetrwali wiele poprzednich załamań koniunktury, dzisiaj z płaczem zamykają prowadzone od ponad 30 lat firmy. Zdaniem Prezesa Jana Buczka odbudowa zamykanych rodzinnych przedsiębiorstw, nawet po poprawie koniunktury, nie będzie już możliwa.

Z kolei Prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska Maciej Wroński wskazuje, że upadłość zagraża także liderom branży, dużym wiodącym firmom: - Z dużym zaskoczeniem przyjmuję kolejne liczne informacje, że wnioski o upadłość składają przedsiębiorcy, którzy ze względu na sytuację finansową, profesjonalizm działania i skalę prowadzonej działalności byli wzorem nie tylko polskich, lecz także i dla zagranicznych konkurentów - mówi Prezes Maciej Wroński.

Ta dramatyczna sytuacja spowodowała, że dwie najbardziej reprezentatywne organizacje branży transportu drogowego, mimo dzielących je różnic postanowiły wspólnie zaapelować do władz o pomoc, kierując swoje wystąpienie w tej sprawie do Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, Marszałka Sejmu Szymona Hołowni i Marszałkini Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

- Na biurku Ministra Infrastruktury Dariusza Klimczaka leżą konkretne, zaproponowane przez nas rozwiązania wspierające przewoźników. Mamy pewność i pełne zaufanie do tego, że po stronie resortu infrastruktury jest wola wsparcia naszych propozycji. Niestety, bez politycznej zgody wszystkich koalicjantów i dobrej woli innych ministerstw, takich jak resort finansów czy resort pracy, nasze propozycje ugrzęzną w biurokratycznych przepychankach - tłumaczy Prezes TLP Maciej Wroński.

- Przez ponad 30 lat odprowadzamy miliardy złotych do budżetu państwa oraz na rzecz innych publicznych funduszy. W odróżnieniu od innych sektorów, nigdy nie dostaliśmy jakiejkolwiek finansowej pomocy. Ale nadszedł czas, kiedy taka pomoc jest niezbędna. Może ona przybrać postać dofinansowania, lub czasowego zmniejszenia danin publicznych. Brak tej pomocy odbije się w przyszłości na całej polskiej gospodarce oraz na wpływach budżetowych - podkreśla Prezes ZMPD Jan Buczek.

Źródło: TLP

Komentuj
Pracodawca zweryfikuje ważność prawa jazdy
23 maja 2024 | 0

Pracodawca zweryfikuje ważność prawa jazdy
(fot. wzór)

We francuskiej przestrzeni internetowej działa nowa, bezpieczna i łatwa w działaniu usługa/portal on-line Verif Permis [kliknij], która umożliwia pracodawcom w publicznym transporcie drogowym osób lub rzeczy sprawdzenie, czy ich pracownicy-kierowcy posiadają ważne prawo jazdy.

Oczywiście pracownik ma obowiązek niezwłocznie powiadomić swojego pracodawcę o każdym ograniczeniu jego uprawnień do kierowania pojazdami lub unieważnieniu jego prawa jazdy: zawieszeniu, unieważnieniu, unieważnieniu itp. Jednak praktyka w transporcie drogowym osób lub rzeczy jest różna. Francuzi w tym zakresie mają usługę on-line pn. Verif Permis (sprawdź prawo jazdy). Pracodawcy mają w ten sposób możliwość uzyskania dostępu do informacji o ważności prawa jazdy osób, które zatrudniają jako kierowcy, w celu poprawy prewencji i bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Usługa jest płatna, pracodawca wykupuje dostęp w ramach którego otrzymuje: szybką weryfikację ważności lub nieważności prawa jazdy zatrudnianych kierowców. Dodajmy, iż informacja nie dotyczy stanu tzw. punktów karnych. Prawne i praktyczne aspekty usługi były konsultowane z organizacjami zawodowymi i związkowymi i oficjalnie ogłoszone dekretem rządowym z dnia 15 lutego 2024 r. Jak dowiadujemy się z ogłoszonego komunikatu prasowego może ona dotyczyć pawie 700 000 kierowców i 33 500 firm.

Zaletami systemu są: otrzymywanie certyfikowanych i bezpiecznych informacji jako dowód weryfikacji, bezpieczeństwo samej platformy. Odpowiedź - wynik weryfikacji - natychmiastowy (w ciągu kilku minut). Informacje obejmują komunikat o wydanym uprawnieniu, o jego kategorii, ważności (ważny, nieważny, zawieszony), o ograniczeniach np. zakaz jazdy nocą itd. Przekazywane dane te pochodzą z Krajowego Systemu Praw Jazdy (SNPC). Jak zastrzegają administratorzy portalu - informacje te dotyczą wyłącznie francuskich praw jazdy i nie mogą być wykorzystywane poza kontekstem zawodowym. (jm)

Komentuj
Będzie nowy wiceminister ds. transportu
22 maja 2024 | 0

Będzie nowy wiceminister ds. transportu
Paweł Gancarz (drugi od lewej) (lat 39), polityk, rolnik oraz działacz samorządowy, od 20 grudnia 2023 r. podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury (fot. Ministerstwo Infrastruktury facebook)

W Ministerstwie Infrastruktury w najbliższym czasie powinno dojść do powołania nowego wiceministra. Powodem zmian jest wczorajszy wybór Pawła Gancarza - dotychczasowego (powołanego 20 grudnia 2023 r. - na stanowisko marszałka województwa dolnośląskiego. Przypomnijmy wiceminister odpowiadał za transport drogowy, drogi publiczne i bezpieczeństwo ruchu drogowego.

W styczniu br. Zarządzeniem nr 1 Minister Infrastruktury [kliknij] powierzył swojemu zastępcy - Pawłowi Gancarzowi [kliknij]  obowiązki odejmujące sprawy dotyczące: bezpieczeństwa ruchu drogowego, dróg publicznych, transportu drogowego. Reprezentacji Ministra w Stałym Komitecie Rady Ministrów; nadzoru nad: Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad, Głównym Inspektorem Transportu Drogowego, Instytutem Badawczym Dróg i Mostów w Warszawie, Instytutem Transportu Samochodowego w Warszawie, Transportowym Dozorem Technicznym w Warszawie; merytorycznego nadzoru nad realizacją zadań przez: Departament Dróg Publicznych (DDP), Departament Transportu Drogowego (DTD), Sekretariat Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (SKR). Z dniem wczorajszym - 21 maja br. sytuacja zmieniła się, Paweł Gancarz – jako doświadczony samorządowiec (w latach 2014-2023 wójt gminy Stoszowice) - został wybrany (za wyborem opowiedziało się 28 z 35 obecnych na sesji sejmiku radnych, przeciwko -6, jeden głos był nieważny) nowym marszałkiem województwa dolnośląskiego.

Czekamy na powołanie nowego wiceministra. (jm)

Komentuj
Kosztowny i od 10 lat wciąż w budowie
21 maja 2024 | 0

Kosztowny i od 10 lat wciąż w budowie
CEPiK powstawał w latach 2003-2010. W jego ramach od 2004 działa m.in. Centralna Ewidencja Pojazdów (CEP), rok później uruchomiono Centralną Ewidencję Kierowców (CEK). Od początku jednak korzystanie z tego systemu sprawiało użytkownikom wiele problemów i wymagało poprawek, stąd konieczność jego modernizacji. (grafika - NIK)

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę - jak to oceniają - jednego z najistotniejszych dla obywateli systemów informatycznych - Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK 2.0). Przypomnijmy - od ponad 10 lat wciąż jest w budowie. Kontrolerzy oceniają, iż to system kosztowny.

Skontrolowano: Ministerstwo Cyfryzacji, Centralny Ośrodek Informatyki (COI), który na podstawie umów zawartych z resortem odpowiada za budowę, rozwój i eksploatację systemu, Państwową Wytwórnię Papierów Wartościowych (PWPW), która jest odpowiedzialna za udostępnienie organom rejestrującym pojazdy i wydającym uprawnienia do kierowania pojazdami specjalnej aplikacji umożliwiającej bezpośredni dostęp do danych zgromadzonych w CEPiK, 14 starostw powiatowych, 14 stacji kontroli pojazdów. Kontrola objęła okres od 1 stycznia 2018 r. do 22 września 2023 r.

Wstępna ocena kontroli NIK CEPiK 2.0 brzmi: „W okresie objętym kontrolą NIK Minister Cyfryzacji wprawdzie zapewnił utrzymanie i rozwój systemu, jednak nie zawarto umowy na realizację kluczowego elementu projektu „Modernizacja CEPiK”, który ma rozszerzyć i scentralizować źródła danych, a także poprawić funkcjonalność systemu, umożliwiając np. elektroniczne złożenie wniosku o uzyskanie prawa jazdy, rejestrację pojazdu czy zawarcie umowy dotyczącej jego sprzedaży. Zmian wymagają również usługi, z których już można korzystać. Użytkownicy narzekają m.in. na czasochłonność wprowadzania danych i wyszukiwania informacji czy też niezgodność między informacjami, które ich dotyczą, a tymi które znajdują się w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców”. Budowa, utrzymanie i modernizacja CEPiK 2.0 jest finansowana z Funduszu CEPIK, na konto którego wpływają specjalne opłaty wnoszone przez kierowców przy okazji rejestracji samochodu, zakupu ubezpieczenia OC czy w związku z przeglądem auta przeprowadzanym w stacji kontroli pojazdów. Tymczasem jak ustalili kontrolerzy NIK, Ministerstwo Cyfryzacji nie tylko z opóźnieniem ściągało te należności (zaległości zarówno w 2021 r., jak i w 2022 r. wyniosły ponad milion złotych), ale przede wszystkim z Funduszu CEPiK resort ponosił wysokie wydatki na różnego rodzaju zadania, które nie dotyczyły systemu CEPiK, a były związane głównie z informatyzacją państwa. I choć działo się tak w zgodzie z obowiązującymi przepisami, to od stycznia 2019 r. do końca czerwca 2023 2r. wydatki niezwiązane z systemem CEPiK 2.0 stanowiły od niemal 36% do 77,5% ogółu kosztów poniesionych przez Fundusz. Jedynie w 2018 r. całość tych wydatków przeznaczono na funkcjonowanie i rozwój CEPiK 2.0. 

Przypomniano, iż CEPiK powstawał w latach 2003-2010. W jego ramach od 2004 działa m.in. Centralna Ewidencja Pojazdów (CEP), rok później uruchomiono Centralną Ewidencję Kierowców (CEK). Od początku jednak korzystanie z tego systemu sprawiało użytkownikom wiele problemów i wymagało poprawek, stąd konieczność jego modernizacji. Oto etapy budowy CEPiK 2.0:

W ramach dalszych prac nad systemem CEPiK 2.0 planowane jest udostępnienie ośmiu e-usług:

Kontrolujący sformułowali następujące wnioski:

- do Premiera: o podjęcie działań, które zapewnią finansowanie z Funduszu CEPiK wyłącznie zadań związanych z systemem informatycznym CEPiK zgodnie z pierwotnym celem ustanowienia Funduszu.

- do Ministra Cyfryzacji: o podjęcie skutecznych działań mających na celu dokończenie budowy systemu CEPiK 2.0 w celu centralizacji ewidencji źródłowych (CEP, CEK) oraz udostępnienia kolejnych e-usług; o kontynuowanie działań mających na celu ustalenie kwoty należności oraz zaległości Funduszu CEPiK; wprowadzenie skutecznego mechanizmu bieżącej weryfikacji należności oraz zaległości Funduszu CEPiK; o bieżące dochodzenie należności przeterminowanych Funduszu CEPiK.

Komentuj
Nie czekaj, twórz korytarz życia! - apeluje GDDKiA
21 maja 2024 | 0

Nie czekaj, twórz korytarz życia! - apeluje GDDKiA
(grafika -GDDKiA)

GDDKiA przypomina i apeluje: Od grudnia 2019 r. obowiązują przepisy dotyczące korytarza życia na drogach. Większość kierowców potrafi się do nich zastosować. Niestety, czasem słyszymy o wykorzystywaniu korytarza życia do jazdy pod prąd, by uwolnić się z zatoru. To niedopuszczalne! To ogromne zagrożenie nie tylko dla poszkodowanych w wypadku, ale również dla pozostałych uczestników ruchu.

Czym jest korytarz życia? To po prostu wolna przestrzeń na jezdni pozostawiona dla pojazdów ratunkowych poruszających się w zatorze drogowym. Pozostawienie jej jest szczególnie ważne na drogach ekspresowych i autostradach. Pas awaryjny jest wąski i może być zablokowany przez uszkodzone pojazdy czy resztki opon lub zderzaków. Dlatego potrzebny jest korytarz życia.

Jak go utworzyć? Gdy zauważymy zator na drodze to odruchowo, nie czekając na sygnał karetki, radiowozu lub wozu strażackiego, powinniśmy zjechać na bok, robiąc przejazd środkiem. To bardzo ważne - nie czekajmy do ostatniej chwili, aby nerwowo szukać sposobu, by zjechać do krawędzi jezdni. Znacznie prościej będzie, gdy za każdym razem w czasie zatrzymywania się na światłach lub w korku, staniemy właśnie przy tej krawędzi, a nie jak to się zazwyczaj dzieje - na środku pasa ruchu. O korytarzu życia powinniśmy pamiętać przez cały czas poruszania się po drodze.

Kierowcy z pasa lewego zjeżdżają do lewej krawędzi, natomiast wszyscy z prawego zjeżdżają do prawej, wszyscy ustawiają się równolegle do krawędzi jezdni.  Pamiętajmy! Tylko skrajnie lewy pas zjeżdża w lewo, pozostałe pasy, jeśli jest ich więcej, ustawiają się na prawo tak, by pozostawić jeden pas wolny. W ten sposób utworzymy szeroki korytarz, którym bez problemu przejadą nawet największe wozy straży pożarnej. Kierowco pamiętaj - korytarz życia jest dla służb, które muszą szybko dojechać na miejsce zdarzenia, aby ratować zdrowie i życie innych ludzi. Niedopuszczalne jest jechanie nim pod prąd w celu wyjechania z zatoru!

Procedury. Zawsze czekaj na decyzję Policji! Widząc zator na autostradzie lub drodze ekspresowej zachowajmy się odpowiedzialnie. Nie cofajmy, nie zawracajmy, nie jedźmy pod prąd - w ten sposób możemy przyczynić się do kolejnego wypadku! Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, decyzję o udrożnieniu zablokowanej drogi i ewakuacji pojazdów stojących w zatorze zawsze podejmuje Policja. 3GDDKiA wspólnie z Policją opracowała i przyjęła procedurę działań podejmowanych w celu rozładowania długotrwałego zatoru na autostradach i drogach ekspresowych w naszym zarządzie. Zawiera ona sześć schematów scenariuszy postępowania. W zależności od oceny przez Policję aktualnej długości zatoru drogowego oraz przewidywanego czasu zamknięcia drogi na potrzeby akcji ratowniczej i obsługi zdarzenia, scenariusze zakładają przekierowanie ruchu z zablokowanej drogi lub wycofanie ruchu.

Celem tej procedury jest zapewnienie możliwie jak najwyższego poziomu bezpieczeństwa przy wykorzystaniu infrastruktury oraz dostępnych sił i środków. Procedura opisuje działania związane z ewakuacją pojazdów z tych dróg w oparciu o jednolite schematy działań oraz czytelny podział kompetencji. Zadaniem służby drogowej jest oznakowanie i wprowadzenie tymczasowej organizacji ruchu drogowego (w zależności od schematu: otwarcie bram awaryjnych, rozbiórkę i późniejsze złożenie barier ochronnych).

Źródło: GDDKiA

Komentuj
Tramwaj w komunikacji miejskiej
17 maja 2024 | 0

Tramwaj w komunikacji miejskiej
(fot. mat. prasowe Urząd m.st. Warszawy)

Wraca tramwaj. - Bardzo się cieszę, że po ponad 50 latach tramwaj wrócił na ten odcinek Mokotowa - pomiędzy ulicą Czerniakowską a Belwederską. Ta trasa jest oczywiście odnogą tramwaju na Wilanów, którą intensywnie budujemy. Również na ulicy Gagarina trwają ostatnie, drobne prace wykończeniowe, ale tramwaje mogą już bezpiecznie i komfortowo wozić pasażerki i pasażerów. Chcieliśmy dotrzymać majowego terminu uruchomienia tej trasy i to się udało - mówił Rafał Trzaskowski podczas inauguracji nowej trasy tramwajowej, którą mieszkańcy Sielc i Czerniakowa dojadą do centrum miasta dokładnie w kwadrans.

Tramwaje już na ulicy Gagarina. Tramwaje kursowały już w przeszłości ulicą Gagarina - i dalej, Czerniakowską, w kierunku Sadyby. Ostatni tramwaj przejechał tą trasą w 1973 roku. Ówczesne władze Warszawy zdecydowały o poszerzeniu ulicy - kosztem komunikacji miejskiej - dla coraz większego ruchu samochodowego.

- Rozbudowa linii tramwajowych jest dla nas absolutnym priorytetem. Przez cały czas stawiamy na komunikację miejską, która jest najlepsza w tej części Europy i cieszę się, że możemy kontynuować uruchamianie kolejnych linii tramwajowych - tak jak to zapowiadaliśmy. Nie byłoby to możliwe bez wsparcia z Unii Europejskiej - sam tabor tramwajowy został dofinansowany ze środków unijnych, za co chcę podziękować przedstawicielom rządu oraz dyrekcji Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Liczę również, że wraz z odblokowaniem środków z KPO, będzie możliwość pozyskiwania pieniędzy z Unii Europejskiej - na tym samym poziomie co do tej pory. Warto przez cały czas przypominać o tym, że gdyby nie te olbrzymie pieniądze - ponad 18 miliardów złotych z budżetu unijnego, które otrzymała Warszawa - trudno byłoby nam planować tak duże inwestycje, a zwłaszcza rozwój komunikacji miejskiej, w tym budowę nowych linii metra, tras tramwajowych oraz zakup nowoczesnego taboru - dodał prezydent stolicy.

Szybko i wygodnie. Ponad kilometrowy odcinek torów między ulicami Czerniakowską i Belwederską to pierwszy z elementów budowanej trasy tramwajowej do Wilanowa. Na nowej trasie kursują od dziś tramwaje linii 11. W szczycie „jedenastka” połączy Mokotów (Sielce) z Nowym Bemowem, a poza szczytem - tramwaje dojadą na Wolę (dokładnie - Cmentarz Wolski). Tramwaje zatrzymują się na nowych przystankach: Spacerowa (na wylotach skrzyżowania Spacerowej, Belwederskiej i Gagarina), Sielecka (po zachodniej stronie skrzyżowania Sieleckiej i Gagarina) oraz Sielce (po zachodniej stronie skrzyżowania Gagarina i Czerniakowskiej). To wygodny i bezpieczny terminal przesiadkowy - w obrębie skrzyżowania Gagarina/Czerniakowska pasażerowie mają do dyspozycji cztery przystanki autobusowe. Dwa pozostałe przystanki (Goworka) znajdują się już przy ulicy Puławskiej. Tramwaje kursują co 8 minut - w szczycie komunikacyjnym, a trasę tę obsługują - również ze względu na specyfikę końcowego przystanku - dwukierunkowe i niskopodłogowe tramwaje marki Hyundai.

Drzewa, krzewy, droga dla rowerów. - Budowie torów na Mokotowie-Sielcach towarzyszyła też pełna przebudowa jezdni. Kierowcy mają teraz do dyspozycji cztery pasy - miejsce dwóch zajęły tory, które obsadzone zostały rozchodnikiem. Trasa tramwajowa na ulicy Gagarina to nie tylko położenie torów i budowa przystanków, ale też inwestycja w wodociągi, w kanalizację oraz nasadzenia zieleni, w tym nowe drzewa, które są również - jeśli chodzi o wyzwania cywilizacyjne, przed jakimi stoi Warszawa - istotnym elementem tworzenia i budowy tkanki miejskiej - powiedział Sławomir Potapowicz, wiceprzewodniczący Rady m.st. Warszawy.

Planując nową trasę tramwajową nie zapomniano o rowerzystach - wzdłuż Gagarina powstała droga dla rowerów i została ona zbudowana omijając drzewa, dzięki czemu nie trzeba było ich usuwać. Dosadzonych zostało aż 66 drzew - to o 8 więcej niż planowano. Więcej na Gagarina będzie również niskiej zieleni - oprócz 800 metrów rozchodnika na torach - są tu także krzewy i rabaty z kwitnącymi bylinami. Z kolei wypełnione kamieniami gabiony na końcowym przystanku przy Czerniakowskiej obsadzone zostaną bluszczem. Projekt budowy trasy tramwajowej na Gagarina współfinansowany był ze środków Unii Europejskiej i otrzymał wsparcie w kwocie 43 347 766,29 zł. Szczegóły można znaleźć na stronie inwestycji.

Kolektor pod torami. - Równolegle z pracami przy trasie tramwajowej na Gagarina trwała budowa kolektora Mokotowskiego Bis, którym w marcu br. rozpoczął się transport ścieków i wód opadowych. Technologia bezwykopowa pozwoliła utrzymać ruch kołowy ulicą Gagarina w obu kierunkach przez cały czas trwania robót. Zdecydowaliśmy się na tę wspólną realizację, żeby skrócić okres utrudnień dla mieszkańców. Nowy kolektor zbiera wodę opadową - dzięki czemu, przy naprawdę dużych opadach, nie będą zalewane ulice - mówi prezydent Rafał Trzaskowski.

Nowo wybudowany kolektor Mokotowski Bis ma ok. 1,2 km długości. Od strony ulicy Belwederskiej został połączony z kolektorem Mokotowskim, a od strony ulicy Czerniakowskiej z Nadbrzeżnym. Jego średnica wewnętrzna to 2,8 m. Będzie mógł pomieścić ok. 6,9 tys. m3 ścieków i wód opadowych, odciążając kolektor Mokotowski.

Zmiany w komunikacji miejskiej. W nocy z niedzieli na poniedziałek, z 12 na 13 maja, na ulicę Spacerową wróciły dwa kierunki ruchu. Pomiędzy Puławską a Czerniakowską kierowcy znów mają do dyspozycji dwie jezdnie. Autobusy linii 131, 501, 519 i 522 wróciły już na swoje trasy podstawowe, czyli ulicami Spacerową i Goworka w obu kierunkach. Autobusy 167 i 168 jeżdżą tymi ulicami na pętle Stare Bemowo/Fort Radiowo lub Woronicza. Te jadące w stronę Siekierek-Sanktuarium oraz Witolina pozostały jeszcze na dotychczasowym objeździe aleją Niepodległości, Stefana Batorego, Waryńskiego i Puławską. Autobusy linii 119 do pętli Rakowiecka-Sanktuarium kursują Sielecką, Gagarina, Spacerową, Goworka, a w stronę Wiśniowej Góry – Stefana Batorego, Waryńskiego, Puławską, Goworka, Spacerową do Gagarina i Sieleckiej. Autobusy linii nocnych N31 i N81 na Dworzec Centralny także jeżdżą Spacerową i Goworka.

W nocy ze środy na czwartek, z 15 na 16 maja, tramwajarze otworzą wyjazd z ulicy Chełmskiej na Belwederską i Sobieskiego. Zamknięte zostanie natomiast połączenie z ulicą Dolną. Te zmiany wpłyną na kursowanie autobusów. Od czwartku, 16 maja, na swoje trasy podstawowe w obu kierunkach wrócą autobusy linii 107, czyli ulicami Chełmską i Czerniakowską oraz nocne N31 i N81 – Gagarina, Czerniakowską i Chełmską. Przestaną kursować autobusy zastępczej linii nocnej Z31. Zmieni się trasa linii 119 – w stronę Rakowieckiej-Sanktuarium autobusy pojadą ulicami: Chełmską, Belwederską, Spacerową i Goworka, a w stronę Wiśniowej Góry będą kursowały Belwederską i Chełmską. Autobusy 141 ominą (w obu kierunkach) zamkniętą ulicę Dolną jadąc ulicami: Gagarina, Spacerową, Goworka i Puławską. Zmieni się także trasa autobusów linii 172 – dojadą (i potem ruszą w przeciwnym kierunku) do pętli przy ulicy Chełmskiej (nieopodal Czerniakowskiej). Autobusy nie będą jeździły ulicą Dolną tylko pojadą Puławską do Goworka, Spacerowej i Belwederskiej, aby Chełmską dojechać do pętli.

Źródło: Urząd m.st. Warszawy

Komentuj
DOP? MTON?
13 maja 2024 | 0

DOP? MTON?
(fot. Jolanta Michasiewicz)

W naszych zatłoczonych miastach buspasy, to rozwiązanie niezwykle istotne dla nas wszystkich, korzystamy z udogodnień, które niosą. O tym już wiemy, ale czy dopiski typu DOP, czy MTON są dla nas równie czytelne?

Dopiski „DOP” czy „MTON” pojawiają się jako tabliczki pod znakami F-10 czy D-11, D-12. A na nich wykaz dopuszczonych do korzystania z tymi pasami ruchu - pasa ruchu dla autobusów przecież. Często jednocześnie na tych pasach pojawia się oznakowanie poziome także z tymi skrótami. Co oznaczają:

DOP czyli na tym pasie mogą pojawić się inni – obok autobusów – uprawnieni, a tu np.: karetki pogotowia, policja, straż pożarna, taksówki (odpowiednio oznaczone), motocykle, motorowery, autobusy dalekobieżne, samochody z napędem elektrycznym.

W ustawie - Prawo o ruchu drogowym, w art. 148a, znajduje się informacja, że ustawodawca dopuszcza do jazdy buspasami samochody napędzane alternatywnymi źródłami energii (konkretnie o napędzie czysto elektrycznym lub wodorowym). W ustawie wyznaczono termin obowiązywania tych przepisów - 1 stycznia 2026 roku. Dodano też informację, że zarządca drogi może uzależnić poruszanie się samochodów elektrycznych od liczby osób poruszających się tymi pojazdami. Może być więc tak, że jeśli liczba aut elektrycznych będzie gwałtownie rosnąć (na co na razie się nie zanosi), ich kierowcy mogą stracić ten przywilej.

Ten wykaz dodatkowo uprawnionych umieszczany jest na tabliczkach pod przywołanymi znakami. Przypomnijmy, iż pod tymi znakami często pojawiają się tabliczki z informacją o godzinach obowiązywania buspasa. Poza wskazanymi na tabliczce godzinami jada wszyscy uczestnicy ruchu drogowego.

MTON - to skrót od Miejski Transport Osób Niepełnosprawnych - firmy świadczące takie usługi mają prawo jadąc odpowiednim pojazdem skorzystać z buspasów.

Dodajmy, iż za korzystanie z buspasa bez uprawnienia policja może wystawić mandat w wysokości 100 zł oraz dopisać do konta kierowcy 1 punkt. Warto też pamiętać, że nawet mając możliwość skorzystania z buspasa trzeba być czujnym i zwracać uwagę na organizację ruchu i sygnalizację, która może być ustawiona inaczej niż dla zwykłych aut na pasie obok - wtedy wysokość mandatu rośnie do 500 zł, a liczba punktów do sześciu.

Komentuj
Motocykliści uważajcie na drogach!
9 maja 2024 | 0

Motocykliści uważajcie na drogach!
Nadkomisarz Robert Opas, Biuro Ruchu Drogowego Komenda Główna Policji W rozmowie z PAP Policjant zwrócił uwagę, że jazda z odpowiednią prędkością pozwoli na reakcję adekwatną do sytuacji. Dodał, że piach lub mokra nawierzchnia mogą spowodować, że opanowanie motocykla może być trudne nawet dla doświadczonych kierujących. (fot. Jolanta Michasiewicz)

Jak informuje Polska Agencja Prasowa - na podstawie danych Komendy Głównej Policji - od 1 stycznia do 5 maja 2024 na polskich drogach doszło do 459 wypadków z udziałem motocyklistów. - Od początku roku na polskich drogach zginęło 53 motocyklistów, ranne zostały 484, siedmiu w czasie długiego majowego weekendu - przekazał PAP nadkom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Policjant wskazuje na następujące główne przyczyny tych wypadków: niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieprawidłowe wyprzedzanie; niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami. Komenda Główna Policji zwróciła się do motocyklistów z apelem, aby zarówno w dzień, jak i w nocy używali kamizelek odblaskowych, przez co będą zdecydowanie lepiej widoczni. Wskazywano także na potrzebę utrzymywania w sprawności i czystości świateł motocykla: [kliknij]: „Zdarzenia, w których uczestniczą motocykliści często pociągają za sobą poważne skutki. Warto więc pamiętać, że motocyklista jest mniej widoczny dla pozostałych kierowców. Omijając czy wyprzedzając inny pojazd z dużą prędkością naraża przede wszystkim siebie, gdyż kierujący pojazdami mogą go nie widzieć. Sprawne i czyste światła, kamizelka odblaskowa poprawiają widoczność motocyklisty w dzień i w nocy. Apelujemy do motocyklistów - Dajcie się zauważyć! Kierowcom samochodów da to możliwość stopniowego oswojenia się z waszym powrotem na drogi. Najczęstsze przyczyny wypadków spowodowanych przez motocyklistów to niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieprawidłowe wyprzedzanie i niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami. Jazda z odpowiednią prędkością pozwoli na reakcję adekwatną do sytuacji. Wystarczy, że na drodze będzie piach lub rozlana ciecz, a opanowanie motocykla może być trudne, nawet dla doświadczonego kierowcy”. Nadkomisarz R. Opas zwrócił się do kierowców pojazdów osobowych: - Kierowców samochodów uczulamy na obecność na drodze zwiększonej ilości jednośladów. Odruch uważnego zerkania w lusterka jest bardzo istotny, szczególnie podczas manewru zmiany pasa ruchu czy skrętu. To kluczowy element warunkujący bezpieczeństwo na drodze.


(fot. Policja pl)

„BIJEMY NA ALARM! MOTOCYKLIŚCI UWAŻAJCIE NA DROGACH!

Kierowco samochodu, zanim rozpoczniesz manewr wyprzedzania upewnij się, że bezpiecznie możesz go wykonać. Motocykle ze względu na swoje gabaryty często poruszają się sprawniej i bardziej dynamicznie, stają się przez to mniej widoczne dla pozostałych uczestników ruchu. Obserwuj drogę, patrz w lusterka - w tym przypadku, te z pozoru proste czynności nabierają ogromnego znaczenia i mogą uratować ludzkie życie.

Motocyklisto, przestrzegaj przepisów ruchu drogowego, w tym dostosuj prędkość do warunków ruchu, zawsze zawczasu i wyraźnie sygnalizuj zamiar wykonania manewru.

Pamiętaj, że każdy uczestnik ruchu drogowego musi mieć na względzie bezpieczeństwo własne oraz innych użytkowników dróg. Bezpieczeństwo to nasza wspólna sprawa. Szanujmy się na drodze, bez względu na to ile "kółek" liczy nasz pojazd.”.

My przypominamy:

Komentuj
Zwolnij – niebezpieczny punkt
7 maja 2024 | 0

Zwolnij – niebezpieczny punkt
(grafika - Policja pl)

Biuro Ruchu Drogowego KGP wspólnie z firmą Neptis S.A. będącą operatorem komunikatora Yanosik przygotowało pilotażową akcję informacyjno-edukacyjną pn. „Zwolnij – niebezpieczny punkt”, której celem jest ostrzeganie kierowców przed szczególnie niebezpiecznymi miejscami na drodze. Akcja potrwa od 6 maja do 2 czerwca 2024 r.

Informowanie kierujących o miejscach, w pobliżu których dochodzi do dużej liczby wypadków drogowych i jednocześnie zachęcanie ich do zmniejszenia prędkości oraz zwiększenia uwagi, może znacząco wpłynąć na ograniczenie tragicznych zdarzeń.

Wychodząc z tego założenia Biuro Ruchu Drogowego KGP dokonało analizy wypadków drogowych na przestrzeni lat 2021 - 2023 typując 535 lokalizacji, tj. pięciokilometrowych odcinków dróg oraz konkretnych „punktów”, w tym skrzyżowań i przejść dla pieszych, na których w wymienionym okresie doszło do trzech wypadków drogowych lub więcej.

Poprzez aplikację Yanosik kierujący będą ostrzegani o zbliżaniu się do niebezpiecznego odcinka/punktu na drodze komunikatem głosowym i tekstowym.

Warto pamiętać, że głównymi przyczynami wypadków spowodowanych przez kierujących jest nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu oraz niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. Jednak zdarzenia związane z przekraczaniem dozwolonych limitów prędkości generują największą liczbę ofiar. Ważne jest, aby kierującym przypominać, jak zgubna jest nadmierna prędkość i to w każdych warunkach atmosferycznych i na każdej drodze.

Do działań przyłączyła się również firma Screen Network S.A. emitując spot akcji na ekranach LED rozmieszczonych m.in. przy głównych ciągach komunikacyjnych, dworcach, stacjach paliw i centrach handlowych.

Źródło: BRD KGP

Komentuj
„Na drogach jesteśmy z bliźnimi”
26 kwietnia 2024 | 0

„Na drogach jesteśmy z bliźnimi”
Ks. Marian Midura, Duszpasterz kierowców (fot. facebook)

Na najbliższą niedzielę - 28 kwietnia br. - przypada XVIII Ogólnopolska Niedziela Modlitw za Kierowców. Jej hasło - „Na drogach jesteśmy z bliźnimi”. Ksiądz dr Marian Midura, Krajowy Duszpasterz Kierowców apeluje do kierowców, pieszych, rowerzystów i wszystkich innych uczestników ruchu drogowego:

- Drodzy Siostry i Bracia!

Każdego niemal dnia słyszymy o tym, jak wielu ludzi ginie w wypadkach na naszych drogach. Ludzie wierzący nie powinni być obojętni na ten wielki narodowy problem. Aby to zmienić, zwracamy się do kierowców, pieszych, rowerzystów i wszystkich użytkowników drogi z apelem o jeszcze większą ostrożność i szacunek wobec zasad bezpieczeństwa na drodze oraz zapraszamy wszystkich do wspólnej modlitwy.

- Niedziela 28 kwietnia 2024 r. to dzień szczególnej modlitwy za kierowców i wszystkich poruszających się po naszych drogach. Modlitwy zanoszone będą za wszystkich kierowców w parafiach - hasło tej modlitwy: „Na drogach jesteśmy z bliźnimi”.

Serdecznie zachęcam Wielebnych Księży Proboszczów do tego wsparcia polskich kierowców, kierowców z parafii i skorzystanie z załączonej modlitwy powszechnej, Aktu Zawierzenia i przekazanie Apelu Krajowego Duszpasterza! - Główne uroczystości:

Niedziela 28.04.2024 r. - parafia św. Antoniego Padewskiego w Warpunach k. Mrągowa

- godz. 11.oo - Uroczysta Msza św. za polskich kierowców i motocyklistów: ks. dr Rajmund Jodko i ks. dr Marian Midura. Zlot motocyklowy - Motor Burszewo - błogosławieństwo kierowców i poświęcenie pojazdów - słowo pozdrowień i wsparcia od Mistrza Kierownicy Krzysztofa Hołowczyca.

- godz. 13.oo - Kowale Oleckie par. św. Jana Chrzciciela - Msza św. za kierowców i motocyklistów - ks. Jerzy Kraśnicki zastępca Krajowego Duszpasterza Kierowców - akcja MIVA Polska: „Riders 4 Missiones - Motocykliści na krańce świata”.

Zawierzenie Kierowców:

Boże nasz Ojcze!

Zawierzamy kierowców, motocyklistów i wszystkich uczestników ruchu drogowego, aby na trasach swojego podróżowania zachowali mądrość Twojego widzenia ludzkich spraw, aby zawsze chronili i pomagali. Prosimy za tych, którzy służą pomocą i uczą przezorności na naszych drogach: służby medyczne, policjantów, strażaków i drogowców. Prosimy, aby niosąc pomoc oraz chroniąc innych byli bezpieczni i cieszyli się uznaniem oraz wsparciem w naszej Ojczyźnie. Wynagradzamy modlitwą za tych kierowców, którzy na drogach spowodowali cierpienia i śmierć. Przyjmij, Panie nasz Boże przez wstawiennictwo świętego Krzysztofa ‐ nasze zawierzenie i modlitwę. Pomóż nam być świadkami Twojej Miłości. Pozwól nam cieszyć się pokojem w sercu i na wszystkich drogach naszego życia. Prosimy o to przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Modlitwa powszechna:

Ksiądz: - Wpatrując się we wzór Chrystusa, Dobrego Pasterza, z ufną wiarą przedstawmy Bogu Ojcu potrzeby i intencje Kościoła, świata i wszystkich zgromadzonych:

1. Ojcze, prosimy Cię, za papieża Franciszka, biskupów i kapłanów, aby ofiarnie służyli Twojemu ludowi. Ciebie prosimy…

2. Ojcze, prosimy Cię, o pokój dla całego świata, szczególnie w Ukrainie i Ziemi świętej, aby zamiast nienawiści zapanowała prawdziwa zgoda między wszystkimi ludźmi. Ciebie prosimy…

3. Ojcze, prosimy Cię, za kierowców, motocyklistów i uczestników ruchu drogowego, aby odnawiali się na duchu i potrafili troszczyć się o bezpieczne poruszanie się wszystkich po drogach. Ciebie prosimy…

4. Ojcze, prosimy za wszystkie służby na naszych drogach i budujących drogi, aby z dobrocią w sercu i odpowiedzialnością spełniali swoje zadania. Ciebie prosimy…

5. Ojcze, prosimy Cię, za cierpiących z powodu wypadków drogowych, aby dzięki Twemu Miłosierdziu żywi znaleźli uleczenie ich ran, a zmarli radość wieczną w Niebie. Ciebie prosimy…

6. Ojcze, udziel nam tu obecnym pokoju serca, abyśmy dobrym życiem odważnie głosili Twoją Ewangelię. Ciebie prosimy…

Ksiądz: - Miłosierny Boże, Ty dałeś nam swego Syna, aby stał się źródłem nowego życia dla wszystkich, którzy słuchają Jego głosu. Wysłuchaj nasze prośby, abyśmy dzięki Twojej łasce mogli dojść do wiecznej radości. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

APEL KRAJOWEGO DUSZPASTERZA KIEROWCÓW

Św. Jan Paweł II w listopadzie1998 r. z okazji Dnia Pamięci o Ofiarach wypadków Drogowych powiedział: „Zanoszę do Boga modlitwy w intencji tych, którzy zginęli w tak tragicznych okolicznościach, a zarazem pragnę zapewnić o mej duchowej bliskości ich rodziny oraz osoby, które przeżyły wypadki, ale pozostały głęboko zranione fizycznie i duchowo. Wyrażam nadzieję, że dzięki obchodom tego dnia - kierowcy będą zawsze postępować odpowiedzialnie, okazując szacunek zarówno dla ludzkiego życia, jak i dla zasad bezpieczeństwa na drogach”.

Pamiętaj! W największym stopniu o bezpieczeństwie na drodze decyduje zawsze człowiek, ale też Osoba - Istota Ludzka - zawsze liczy się najbardziej - więc zwracam się z apelem do kierowców, motocyklistów i do wszystkich uczestników ruchu o bezpieczne i roztropne poruszanie się po drogach i zawsze na trzeźwo. Śmierć, kalectwo, cierpienie, nieszczęście poszkodowanego i dramat jego rodziny - tym niejednokrotnie kończy się bezmyślność na drodze!

Wszystkich prosimy o zdecydowane reakcje i potępianie nagannych zachowań na drodze, o to, aby osoby bez uprawnień, odpowiedniego zabezpieczenia lub pod wpływem alkoholu - nie wsiadały za kierownicę.

Pamiętaj! Życie masz tylko jedno!

Święty Krzysztofie - wspieraj nas na naszych drogach!

ks. dr Marian Midura

Krajowy Duszpasterz Kierowców

Komentuj
- Ważnym elementem walki o poprawę brd są zmiany prawne - podkreśla Dariusz Klimczak
24 kwietnia 2024 | 0

- Ważnym elementem walki o poprawę brd są zmiany prawne - podkreśla Dariusz Klimczak
Warszawa, 22 kwietnia 2024 r. posiedzenie plenarne KRBRD, przemawia Dariusz Klimczak, minister infrastruktury i przewodniczący KRBRD (fot. Ministerstwo Infrastruktury)

W Ministerstwie Infrastruktury w dniu wczorajszym - 22 kwietnia 2024 r. - odbyło się posiedzenie plenarne KRBRD. Głównym przedmiotem obrad była analiza stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego w okresie od stycznia do kwietnia 2024 r. oraz przedstawienie realizowanych i zaplanowanych działań członków. Dariusz Klimczak, minister infrastruktury i przewodniczący KRBRD podkreślił znaczenie działań edukacyjnych oraz inicjowania prac nad tworzeniem i stanowieniem prawa. Mówił: - Ważnym elementem walki o poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach są zmiany prawne, które mają za zadanie walkę z najcięższymi przestępstwami drogowymi, a w dłuższej perspektywie wzmocnienie systemu edukacji o bezpieczeństwie ruchu drogowego. Dlatego realizujemy kampanie społeczne i inne działania edukacyjne, które pozwalają zrozumieć, jak duży wpływ na poziom bezpieczeństwa ma zachowanie wszystkich korzystających z dróg. Bardzo ważne jest to, abyśmy nauczyli się ze sobą współpracować i stosowali się do reguł zawartych w Kodeksie drogowym, wtedy będziemy coraz bliżej celu, jakim jest poprawa bezpieczeństwa na drogach.

Jak informuje resort infrastruktury, podczas spotkania omówiono priorytety i wyzwania na najbliższe miesiące, w tym dotyczące wychowania komunikacyjnego jako podstawy edukacji o bezpieczeństwie ruchu drogowego. Ponadto zaprezentowane zostały propozycje konkretnych zmian w podstawie programowej szkół podstawowych i ponadpodstawowych. W trakcie posiedzenia odbyły się głosowania nad uchwałami dotyczącymi m.in. przyjęcia Programu Realizacyjnego na lata 2024-2025 do Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2021-2030 oraz regulaminu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Przyjęto także rekomendacje dotyczące wzmocnienia nadzoru nad ruchem drogowym oraz skutecznej wymiany informacji o prowadzonych działaniach w zakresie profilaktyki zagrożeń w ruchu drogowym.

W posiedzeniu oprócz ministra infrastruktury i przewodniczącego KRBRD Dariusza Klimczaka udział wzięli: zastępcy przewodniczącego – wiceminister infrastruktury Paweł Gancarz i wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz, a także wiceminister edukacji narodowej Patrycja Piechna-Więckiewicz, sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Konrad Romik oraz stali i doradczy członkowie KRBRD.

Komentuj
Fałszywe mandaty z fotoradaru
22 kwietnia 2024 | 0

Fałszywe mandaty z fotoradaru

Główny Inspektorat Transportu Drogowego ostrzega przed fałszywą korespondencją informującą o ukaraniu mandatem karnym wraz z wezwaniem do dokonania płatności za wykroczenie drogowe, zarejestrowane przez system CANARD. Po pierwsze pamiętajmy: - Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym nie wysyła wezwań z numerem rachunku bankowego do opłacenia mandatu karnego. Pierwsza korespondencja z CANARD przesyłaną do właściciela/ posiadacza pojazdu nie jest jeszcze mandatem karnym.

CANARD po ujawnieniu naruszenia, do właściciela pojazdu wysyła odpowiednie formularze, w celu wypełnienia i ustalenia stanu faktycznego. Do druków dołączona jest także karta informacyjna zawierająca wzór mandatu karnego. Jedynie mandat karny jest podstawą do uiszczenia grzywny za popełnione wykroczenie. I dalej precyzyjne wyjaśnienia: Mandat karny może być nałożony wyłącznie w przypadku wyrażenia zgody na jego przyjęcie przez sprawcę naruszenia. Każdy mandat karny kredytowany ma przypisany indywidualny numer rachunku bankowego, na który należy dokonać wpłaty.

Przesyłka zawierająca mandat karny jest wysyłana:

- osobnym listem poleconym w wersji papierowej (pieczęć z godłem na druku jest wyraźnie wypukła, wykonana technologią suchego stempla),

- elektronicznie (po wcześniejszym wyrażeniu zgody na jego przyjęcie oraz potwierdzeniu przez sprawcę wykroczenia zgody na jego doręczenie w formie elektronicznej za pośrednictwem portalu eBOK CANARD).

I co niezwykle istotne, autorzy ostrzeżenia proszą o zwrócenie szczególnej uwagi na wskazane w fałszywym wezwaniu nieprawidłowe dane. Oto jakie:

- nazwy Organu - np. „Główny Inspektorat RUCHU Drogowego" (poprawnie: Główny Inspektorat Transportu Drogowego),

- adresu siedziby Organu - np. „ul. Kołłątaja 115a" (poprawny adres siedziby CANARD: ul. Przyczółkowa 109A, 02-968 Warszawa, natomiast adres do korespondencji w sprawach naruszeń fotoradarowych: Główny Inspektorat Transportu Drogowego, Skrytka pocztowa 146, 05-090 Raszyn),

- adresu poczty elektronicznej (e-mail) - poprawny e-mail: canard@gitd.gov.pl.

Musimy wiedzieć, iż procedura prowadzenia czynności w sprawie zarejestrowanego wykroczenia, polegającego na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości lub niezastosowania się do sygnalizacji świetlnej, wzory mandatów karnych oraz oświadczeń znajdują się na stronie internetowej CANARD. W przypadkach budzących wątpliwości należy kontaktować się z CANARD: kontakt z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Dedykowany adres skrzynki e-mail CANARD to: canard@gitd.gov.pl. lub również do kontaktu z infolinią (22) 220 45 00, która dostępna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-15:00.

I ostatnia, nie mniej ważna informacja i wskazanie procedury postępowania jeżeli już staliśmy się ofiarą ataku lub doszło do kradzieży danych (np. bankowości elektronicznej) bądź środków finansowych poinformuj o tym swój bank oraz niezwłocznie zgłoś sprawę na policję i do  CERT.PL (CSIRT NASK).

Patrz:

Komentuj
European Commission. EU Road Safety Conference 2024
18 kwietnia 2024 | 0

European Commission. EU Road Safety Conference 2024
Dublin, 16.04.2024 European Commission. EU Road Safety Conference 2024. Sesja otwierająca [kliknij] (fot. mat. prasowe)

16 kwietnia 2024 r. w Dublinie odbyła się Konferencja UE ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2024. Celem wiodącym była wymiana doświadczeń na temat postępów we wdrażaniu podejścia opartego na bezpiecznym systemie i osiągnięciu celu, jakim jest zmniejszenie o połowę liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych do 2030 r. W wydarzeniu uczestniczył sekretarz Krajowej Rady BRD Konrad Romik, informował na temat działań podjętych w ostatnich latach, które doprowadziły do znaczącego spadku liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w Polsce.

Przede wszystkim była to możliwość oceny stanu bezpieczeństwa drogowego w UE w miarę zbliżania się do połowy ram polityki UE w zakresie bezpieczeństwa drogowego. Jak zapowiadano, było to forum analizy i wymiany między decydentami wyższego szczebla w UE a szerszą europejską społecznością zajmującą się bezpieczeństwem drogowym. Odbyły się dyskusje na temat:

- możliwości ograniczenia liczby śmiertelnych wypadków drogowych o 50% do 2030 roku:

- zastosowania tzw. bezpiecznego systemu;

- bezpieczeństwa pojazdów autonomicznych;

- bezpieczeństwa na drogach miejskich i wiejskich;

- ratownictwa i pomocy powypadkowej;

- zachowań kierowców;

- bezpieczeństwa niechronionych użytkowników dróg;

- bezpieczeństwa pojazdów komercyjnych.

Komentuj
Przemówienie Małopolskiej Rady BRD w Dublinie
18 kwietnia 2024 | 0

Przemówienie Małopolskiej Rady BRD w Dublinie
(fot. Komisja Europejska – mat. prasowe)

(fot. Komisja Europejska - mat. prasowe)

16 kwietnia br. w Dublinie odbyła się Konferencja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zorganizowana przez Komisję Europejską. Sekretarz Małopolskiej Wojewódzkiej Rady BRD, Katarzyna Dobrzańska-Junco została zaproszona do wystąpienia i przedstawienia działalności Rady pod kątem prewencji i zastosowania bezpiecznego systemu oraz propozycji holistycznego podejścia do ofiar wypadków drogowych oraz przedstawienia konkretnych rozwiązań potrzebnych ofiarom wypadków (podobna tematyka została przez Radę przedstawiona miesiąc temu na Światowym Forum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ONZ w Genewie).

Konferencja UE na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego to okazja do nawiązania kontaktu z władzami państw członkowskich UE i wszystkimi zainteresowanymi stronami na temat postępów we wdrażaniu podejścia opartego na bezpiecznym systemie i osiągnięciu celu, jakim jest zmniejszenie o połowę liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych do 2030 r. Umożliwia ocenę stanu bezpieczeństwa drogowego w UE w miarę zbliżania się do połowy ram polityki UE w zakresie bezpieczeństwa drogowego.

Zaproszenie Małopolskiej Rady BRD przez Komisję Europejską do wystąpienia to podkreślenie międzynarodowej współpracy z Radą, jej działań ale też znak, że Komisja Europejska coraz bardziej podkreśla wagę obszaru opieki powypadkowej oraz znaczenia działań w Małopolsce.

To także forum analizy i wymiany między decydentami wyższego szczebla w UE a szerszą europejską społecznością zajmującą się bezpieczeństwem drogowym. W konferencji uczestniczyli także z Polski przedstawiciele Instytutu Transportu Samochodowego oraz Krajowej Rady BRD.

Nagranie [kliknij]

Katarzyna Dobrzańska-Junco, Prezes Centrum Inicjatyw na rzecz poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego; Sekretarz Małopolskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

Komentuj
Ruch drogowy współdzielimy także z rolkarzami i wrotkarzami
18 kwietnia 2024 | 0

Ruch drogowy współdzielimy także z rolkarzami i wrotkarzami
(fot. Urząd m.st. Warszawy - mat. prasowe)

Warszawscy rolkarze i wrotkarze rozpoczynają kolejny sezon wieczornych przejazdów po stolicy. Pierwsza impreza z cyklu Nightskating Warszawa odbędzie się już w sobotę 20 kwietnia. Uczestnicy tradycyjnie spotkają się przed pomnikiem Mikołaja Kopernika, a stamtąd ruszą na trasę, która wytyczona została ulicami Śródmieścia, Mokotowa, Ochoty i Woli.

Organizatorzy Nightskating Warszawa są już gotowi na kolejny sezon. W tym roku – od kwietnia do września – zaplanowali osiem wieczorno-nocnych przejazdów. Rolkarze i wrotkarze zainaugurują tegoroczny cykl na aż osiemnastokilometrowej, ale łatwej trasie – płaskiej i bez większych utrudnień.

Pierwszy przejazd rozpocznie się tradycyjnie przed pomnikiem Mikołaja Kopernika na Trakcie Królewskim. Sympatycy rolek i wrotek będą się zbierać od około godziny 19:30, a na trasę wyruszą o godzinie 20:30. Uczestnicy przejadą ulicami: Krakowskie Przedmieście, Tokarzewskiego-Karaszewicza, przez plac Piłsudskiego, Królewską, Marszałkowską, przez rondo Dmowskiego i plac Konstytucji, Waryńskiego, przez rondo Jazdy Polskiej, Puławską, Woronicza, aleją Niepodległości, Wawelską, Grójecką, przez plac Narutowicza i plac Zawiszy, Towarową, Okopową, przez rondo Kercelak, aleją „Solidarności”, plac Bankowy, Marszałkowską, Królewską, plac Piłsudskiego, Tokarzewskiego-Karaszewicza do Krakowskiego Przedmieścia. Przejazd będzie zabezpieczany przez policję. Funkcjonariusze będą mogli czasowo wstrzymać ruch na drogach i skrzyżowaniach, przez które pojadą rolkarze.

Inicjatywa zdecydowanie warta naśladowania.

Komentuj
Resort infrastruktury zaprasza młodzież
16 kwietnia 2024 | 0

Resort infrastruktury zaprasza młodzież
(fot. Ministerstwo Infrastruktury – facebook)

Ministerstwo Infrastruktury, Warszawa ul. Chałubińskiego 4/6 pierwsze z zapowiedzianego cyklu lekcji dla młodzieży o zasadach bezpieczeństwa w ruchu drogowego. Z młodzieżą spotkał się także Dariusz Klimczak, minister infrastruktury (fot. Ministerstwo Infrastruktury – facebook)

Ministerstwo Infrastruktury głośno potwierdza: BY BYŁO BEZPIECZNIEJ NA DROGACH STAWIAMY NA EDUKACJĘ! W resorcie rozpoczęto cykl lekcji dla młodzieży o zasadach bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym – zarówno w charakterze pieszego, rowerzysty, jak i kierującego hulajnogą elektryczną.

I taka pierwsza lekcja już się odbyła. Uczestniczyło w niej 50 uczniów ze Szkoły Podstawowej w Boguszycach w województwie łódzkim. Czekamy na kolejne w ramach tej niezwykle ważnej i interesującej inicjatywie.

Zajęcia prowadzili specjaliści z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Z młodzieżą spotkał się także Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.

Organizatorzy zapowiadają, iż wkrótce odbędą się zajęcia dla seniorów.

Komentuj
Wyróżnienie dla PRAWA DROGOWEGO@NEWS
15 kwietnia 2024 | 0

Wyróżnienie dla PRAWA DROGOWEGO@NEWS
W trakcie wspaniałej gali jubileuszu 10-lecia TLP statuetkę "Zasłużony dla TLP" w imieniu PRAWA DROGOWEGO@NEWSodebrał Witold Wiśniewski, prezes Grupy IMAGE, prezes Prezydium Polskiego Klastra Edukacyjnego, wydawca PRAWA DROGOWEGO@NEWS

)(fot. archiwum PD@N)

W minionym tygodniu odbyły się uroczyste, niezwykłe w swojej oprawie obchody jubileuszu 10-lecia Związku Pracodawców TRANSPORT I LOGISTYKA POLSKA - organizacji zrzeszającej firmy z branży transportowej. Redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS z dumą informuje, iż wyróżniona została statuetką „Zasłużony dla TLP”.

W czwartek - 11 kwietnia 2024 r. -  odbyły się uroczyste obchody jubileuszu 10-lecia Związku Pracodawców TRANSPORT I LOGISTYKA POLSKA - organizacji zrzeszającej firmy z branży transportowej. W wydarzeniu wśród licznie przybyłych znamienitych gości uczestniczył Dariusz Klimczak, minister infrastruktury, który w swoim wystąpieniu podkreślił znaczenie i wkład organizacji TLP w rozwój polskiej branży transportowej, które uznał za istotną część nie tylko rodzinnej, ale i europejskiej gospodarki.

Redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS z dumą informuje, iż doceniona zostały nasza praca. Organizacja wyróżniła nas statuetką „Zasłużony dla TLP”. Bardzo cieszymy się z tego wyróżnienia, bo motywuje nas ono do kolejnych działań. Dziękujemy za nie. I raz jeszcze życzymy kolejnych dekad. Jesteście dla nas wzorem. Szczególne gratulacje i podziękowania ślemy prezesowi Maciejowi Wrońskiemu, dziękujemy za wspaniałą współpracę, za nieocenione rady, także inspirujące nas oceny, także te krytyczne.

W trakcie wspaniałej gali statuetkę odebrał Witold Wiśniewski, prezes Grupy IMAGE, prezes Prezydium Polskiego Klastra Edukacyjnego, wydawca PRAWA DROGOWEGO@NEWS. (jm)

Komentuj
Pęknięta szyba i…
3 kwietnia 2024 | 0

Pęknięta szyba i…
(fot. PIXABAY)

Pęknięta szyba w samochodzie - ile kosztuje mandat, ile naprawa i wymiana, a ile ubezpieczenie. Eksperci TUZ Ubezpieczenia mówią o szkodach komunikacyjnych. Informują, iż około 30 proc. związanych było z uszkodzeniami szyb. To dość częste szkody. 85 proc. uszkodzeń szyb spowodowane jest przez kamienie, pozostałe czynniki to, m.in. akty wandalizmu, siły natury czy nieszczęśliwe zdarzenia. I dalej o konsekwencjach jazdy z uszkodzoną szybą. Jazda z uszkodzoną szybą może stanowić zagrożenie w ruchu drogowym. Konsekwencje mogą wiązać się z mandatem, a nawet odebraniem dowodu rejestracyjnego do czasu naprawienia usterki. Koszt naprawy szyby to zazwyczaj kilkaset zł, wymiany nawet 1000 zł. Można sfinansować go z ubezpieczenia. W przypadku posiadania dodatkowej klauzuli kosztującej około 100 zł wypłata nie powoduje utraty zniżek AC.

Szyby są jednym z najbardziej delikatnych i narażonych na uszkodzenia elementów samochodu. Według danych TUZ Ubezpieczenia aż 30 proc. wszystkich zgłoszonych ubezpieczycielowi szkód w ubiegłym roku związanych było właśnie z uszkodzeniem szyb. Jak podaje TUZ Ubezpieczenia, aż 85 proc. szkód „szybowych” powodują kamienie często wyrzucane przez koła innych aut. Pozostałe 15 proc. uszkodzeń to skutki aktów wandalizmu, działania sił natury czy losowych, nieszczęśliwych zdarzeń.

O ile uszkodzenie bocznej czy tylnej szyby często nie stanowi dużego zagrożenia, sytuacja w przypadku defektu przedniej szyby wygląda już zupełnie inaczej. Nawet niewielkie pęknięcie, szczególnie po lewej stronie, w strefie kierowcy, może przyczynić się do pogorszenia widoczności. To z kolei może wydłużyć czas reakcji kierującego, co stanowi realne zagrożenie nie tylko dla osób znajdujących się w pojeździe, ale także dla innych uczestników ruchu.

Zgodnie z artykułem 66 ustawy „Prawo o ruchu drogowym” stan pojazdu musi zapewniać jego bezpieczną eksploatację. Uszkodzona przednia szyba w przypadku policyjnej kontroli może być podstawą do wystawienia mandatu w wysokości do 500 zł. Dodatkowo kierowca może stracić dowód rejestracyjny do czasu usunięcia usterki. - Najwięcej szkód związanych z pękniętymi szybami notujemy wiosną i latem, z kulminacją w lipcu. Początkowo może na to wpływać pozimowe zanieczyszczenie dróg materiałem wysypywanym w celu poprawy trakcji. Wiosną działają siły przyrody, która budzi się po zimie i w okresie przejściowym powodem szkód mogą być nisko latające ptaki, wichury miotające części drzew czy inne przedmioty lub nagłe lokalne opady gradu. Latem ruch pojazdów jest duży, wyjazdy wakacyjne w różne miejsca, także poza asfaltowe trasy, zwiększają ryzyko uszkodzenia szyby - mówi Mariusz Szczebelski Kierownik Biura Likwidacji Szkód Komunikacyjnych TUZ Ubezpieczenia.

Nawet 1000 zł za wymianę szyby. Przednia szyba może wymagać naprawy nawet po pozornie „błahym” uderzeniu małego kamienia. Nie każdy odprysk czy pęknięcie kwalifikuje ją od razu do wymiany. Naprawa w wielu przypadkach jest możliwa, jednak nie zawsze jest opłacalna. Nie przyniesie także efektu w przypadku większych uszkodzeń. Kiedy wymiana jest konieczna? Specjaliści zalecają ją najczęściej, gdy pęknięcie/uszkodzenie/odprysk znajduje się maksymalnie 10 cm od krawędzi szyby, jest na linii wzroku kierowcy lub gdy ma więcej niż 2 cm. O ile sama cena usługi wymiany szyby jest z reguły stała i zawiera się w średniej kwocie poniżej 300 zł, o tyle koszt samej szyby może stanowić dużo większy wydatek. Co prawda, koszt szyby o prostej konstrukcji może zamknąć się w 300-500 zł, jednak w przypadku aut wyposażonych w czujnik deszczu czy warstwę akustyczną trzeba przygotować się na wydatek nawet ponad 1000 zł.

Ubezpieczyciel zapłaci za uszkodzoną szybę, nie stracisz zniżek za AC. Towarzystwa ubezpieczeniowe umożliwiają dodatkowe ubezpieczenie szyb w ramach polisy OC lub AC. Taki produkt zapewnia wypłatę odszkodowania za pęknięcie lub zniszczenie szyby spowodowane przez najpopularniejsze, wymienione wcześniej czynniki. Składka jest uzależniona od rodzaju polisy, do której dołączane jest ubezpieczenie oraz wieku pojazdu. - Koszt takiego zabezpieczenia stanowi często niewielką część kwoty ubezpieczenia. Przykładowo składka za AC dla 54-letniego bezszkodowego kierowcy Skody Octavia o wartości 50 000 zł z Warszawy wynosi ok 1000 zł, a składka za szyby to w tym przypadku dodatkowo 105 zł. Biorąc pod uwagę koszt ewentualnej wymiany lub naprawy oraz prawnych skutków jazdy z taką usterką, zakup ubezpieczenia wydaje się rozsądnym wyjściem. Szczególnie jeśli korzystając z odszkodowania za uszkodzoną szybę nie tracimy zniżek OC i AC za bezszkodową jazdę - dodaje Marek Kaleta, Kierownik Zespołu Ubezpieczeń Komunikacyjnych TUZ Ubezpieczenia.

Do najważniejszych kryteriów, o których warto pamiętać kupując ubezpieczenie szyb należy suma ubezpieczenia, czyli kwota, do jakiej ubezpieczyciel pokrywa szkody. W przypadku większości aut osobowych 5 tys. zł z pewnością wystarczy, by przeprowadzić naprawę od A do Z. Kolejnym czynnikiem decydującym o zakupie ubezpieczenia jest to, że zgłoszenie wymiany lub naprawy szyby nie powoduje utraty zniżek na OC lub AC. W przypadku posiadania Autocasco w wersji All Risk i zgłoszenia szkody z AC ochrona szyb jest oczywiście w zakresie, choć szkoda obciąża wtedy historię ubezpieczenia. Przy uruchomieniu opcji Autoszyby szkoda nie wpływa na historię z AC.

Źródło: mat. prasowe

Komentuj
Mamy wspaniały most pieszo/rowerowy
29 marca 2024 | 0

Mamy wspaniały most pieszo/rowerowy
(fot. Urząd m.st. Warszawy)

Ma 452 metrów długości, łączy Śródmieście z Pragą, z jednego brzegu Wisły na drugi można nim przejść w 6 minut. Po dwóch latach od rozpoczęcia prac, na miesiąc przed terminem, otwarty został most pieszo-rowerowy w Warszawie. W pierwszym, wieczornym spacerze po nowo wybudowanej przeprawie wziął udział prezydent Rafał Trzaskowski i tłumy mieszkanek i mieszkańców stolicy.

- Bez fajerwerków i wstęg. Razem z ludźmi. Po prostu. Most pieszo-rowerowy już otwarty. Liczę na to, że stanie się on symbolem Warszawy. Będzie służył pieszym i rowerzystom jako miejsce rekreacji, z którego warszawianki, warszawiacy i nasi goście będą chętnie korzystać. O tych walorach warto przekonać się na przykład podczas świątecznego spaceru – i zabrać nad Wisłę bliskich. Kto jeszcze nie był – serdecznie zapraszam! - mówi Rafał Trzaskowski. - Dziękuję Zarządowi Dróg Miejskich, pracownikom Urzędu Miasta i firmie Budimex za sprawną realizację inwestycji - dodaje prezydent stolicy.

Prace przy budowie mostu rozpoczęły się w styczniu 2022 roku. Dziś po przeprawie  przeszli i przejechali na rowerach pierwsi użytkownicy. Stalowa konstrukcja - rozpięta pomiędzy brzegami Wisły na wysokości ulic Karowej i Stefana Okrzei - jest gotowa dokładnie miesiąc przed terminem.

Najdłuższy taki most w Polsce. Jednopoziomowy most wspiera się na siedmiu podporach z żelbetu. Na lewym brzegu, przed ostatnim filarem, przeprawa poszerza się na dwie rampy, które zostały przerzucone nad bulwarami na wysokości chodnika Wybrzeża Kościuszkowskiego. Most został wykonany ze stali pokrytej farbą, która imituje kolor kortenu. Taki materiał i powłoka są odpowiednie ze względu na dużą wilgotność nad rzeką.

Nowy obiekt rozciąga się na długość 452 m i pod tym względem stał się jedną z najdłuższych tego typu przepraw na świecie - dłuższej o 127 metrów od londyńskiego Millennium Bridge, jednego z najbardziej znanych tego typu obiektów na świecie. Szerokość konstrukcji wygiętej na kształt błyskawicy jest zmienna i w najwęższym punkcie wynosi 6,9 m, a nad nurtem rzeki rozszerza się do 16,3 m.

Most poza funkcją komunikacyjną, ma także walory rekreacyjne. W dwóch miejscach linia konstrukcji przeprawy załamuje się. W tych „zagięciach” konstrukcja jest znacznie szersza, aby piesi i rowerzyści mogli zejść na bok i bezpiecznie podziwiać widoki na Wisłę i Warszawę, a zwłaszcza jej zabytkowe centrum - wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dlatego specjalnie z myślą o osobach chcących odpocząć konstrukcja została wyposażona w drewniane siedziska. Brak ruchu samochodowego i piękna panorama miasta pozwolą spacerowiczom i rowerzystom na chwilę relaksu.

W kilka minut na drugą stronę. Nowy most znacznie przybliżył lewobrzeżną Warszawę do centrum - fizycznie i symbolicznie. Piesi spacerem mogą pokonać przeprawę w ciągu 6 minut, rowerzyści przejadą nią w 2 minuty. Po jego otwarciu oraz rewitalizacji ul. Okrzei wraz z ul. Ząbkowską, stanie się on nową osią - praską wersją Traktu Królewskiego. Do tej pory ul. Okrzei kończyła się nadwiślańskimi zaroślami. Po otwarciu mostu, idący tą trasą, w kilka minut znajdzie się na Bulwarach Wiślanych, a kierując się dalej wzdłuż ul. Karowej, szybko trafi w okolice Krakowskiego Przedmieścia.

Impuls do zmian. - Most pieszo-rowerowy odmieni również wygląd centrum stolicy - zbliżając do siebie śródmiejskie bulwary z Pragą. Jest to ważny etap projektu Nowe Centrum Warszawy, który podnosi jakość przestrzeni miejskich po obu stronach Wisły. Most pozytywnie wpłynie na funkcjonalność okolicy ul. Okrzei na Pradze. Trwają już prace projektowe, a po ich zakończeniu ulica ta i jej okolice całkowicie zmienią swój charakter - mówi prezydent Rafał Trzaskowski. Całe otoczenie ul. Okrzei posiada uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego określający funkcje i wygląd poszczególnych ulic. Będzie tu więcej zieleni, ma powstać również infrastruktura rowerowa oraz nowe - szersze i wygodne chodniki oraz mała architektura.

Po porządkach pora na „zebrę”. Po oddaniu pieszym i rowerzystom mostu, stołeczny Zarząd Dróg Miejskich przystąpi do prac przygotowawczych przy wytyczeniu przejścia dla pieszych przy ul. Karowej. Będzie ono „przedłużeniem” mostu i wyposażone zostanie w sygnalizację świetlną i przejazdy rowerowe. Nowa „zebra” powinna być gotowa do końca wakacji.

Most pieszo-rowerowy został zaprojektowany przez warszawską pracownię Schuessler Plan na podstawie pracy magisterskiej Małgorzaty Dembowskiej - napisanej pod kierunkiem prof. Ewy Kuryłowicz na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej.

Źródło: Urząd m.st. Warszawy

Komentuj
Paweł Woźniak p.o. GDDKiA
12 marca 2024 | 0

Paweł Woźniak p.o. GDDKiA
(od lewej) Dariusz Klimczak, minister infrastruktury oraz Paweł Woźniak, pełniący obowiązki Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, powołanie z dniem 8 marca 2024 r. (for. Ministerstwo Infrastruktury - mat. prasowe)

Prezes Rady Ministrów, z dniem 8 marca 2024 r., na wniosek ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka, powierzył Pawłowi Woźniakowi pełnienie obowiązków Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad.

Paweł Woźniak jest absolwentem Wojskowej Akademii Technicznej na kierunku budownictwo ogólne oraz Politechniki Częstochowskiej na kierunku technologia, organizacja i zarządzanie w budownictwie. Przed powołaniem na funkcję Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad pracował w Mazowieckim Zarządzie Dróg Wojewódzkich na stanowisku dyrektora Rejonu Drogowego w Grodzisku Mazowieckim. Wcześniej pracował jako kierownik i inżynier robót, a także jako specjalista ds. realizacji inwestycji. Posiada uprawnienia budowlane w specjalności konstrukcyjno-budowlanej do kierowania robotami budowlanymi - poinformowało we wczorajszym komunikacie Ministerstwo Infrastruktury.

Paweł Woźniak zastępuje Tomasza Żuchowskiego, który kierował GDDKiA przez około 5,5 roku.

Komentuj
AK32 (zapowiedź mgły/dymu)
11 marca 2024 | 0

AK32 (zapowiedź mgły/dymu)
Znak informacyjny AK32 trafił do francuskiego kodeksu drogowego w grudniu 2011 r., ostrzega i zapowiada gęste mgły lub dym (fot. mat. prasowe)

Podróżując drogami Hiszpanii czy Francji spotykamy znak ostrzegający przed tymczasowym niebezpieczeństwem - mgłami czy gęstym dymem (Annonce de brouillard ou de fumée épaisse) (wzór poniżej) [kliknij]. Stosowany od 2011 r.

Przygotowując przegląd mediów w jednym z portali [kliknij] znajdujemy informację o znaku drogowym „spotykany jest w Hiszpanii, a w Polsce nie mamy bezpośredniego odpowiednika. U nas stosuje się znak A-30 - żółty trójkąt z wykrzyknikiem, oznaczający "inne niebezpieczeństwo". Towarzyszy mu tabliczka z symbolem lub słownym określeniem występującego w danym miejscu zagrożenia.”. Owszem znany jest na południu Europy, dodamy jednak, iż także we Francji jest on stosowany. Oznaczony symbolem AK32 jest znakiem ostrzegawczym wskazującym na tymczasowe niebezpieczeństwo takie jak mgła lub gęsty dym. Do tamtejszego kodeksu drogowego został dodany dekadę wcześniej niż zrobili to Hiszpanie. Wprowadzony dekretem z 6 grudnia 2011 r. [kliknij], ten ostatni opublikowany w Dzienniku Urzędowym w dniu 22 grudnia 2011 r.

Jak wszystkie znaki ostrzegawcze ma kształt trójkąta z czerwoną obwódką. Jednakże, ze względu na tymczasowy charakter zagrożenia, tło tego znaku nie jest białe, ale żółte. Symbol na znaku przedstawia samochód, którego widoczna jest tylko tylna część, wjeżdżający w strefę ograniczonej widoczności symbolizowaną przez poziome linie o różnej grubości. Dostępny w formie niestacjonarnej, z wysuwanymi nóżkami. Ten tymczasowy znak ostrzegawczy stosowany jest w przypadku wystąpienia mgły, w przypadku uwolnienia się gęstego dymu lub innego rodzaju cząstek mogących powodować dyskomfort widoczności użytkownika. Ustawodawca komentuje, iż znak ten sam w sobie nie oznacza ograniczenia prędkości, jednak zdecydowanie należy pamiętać, że w przypadku jazdy w obszarze o ograniczonej widoczności, szczególnie z powodu mgły, użytkownikom nie wolno poruszać się z prędkością większą niż 50 kilometrów na godzinę. (jm)

Komentuj
Kontrolują 32 auta jednocześnie
10 marca 2024 | 0

Kontrolują 32 auta jednocześnie
(fot. mat. prasowe)

Nowy standard kontroli bezpieczeństwa na polskich drogach. Firma SPRINT S.A. zakończyła realizację umowy z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego na instalację fotoradarów MESTA Fusion RN (fotoradar wyłapuje 32 auta jednocześnie) w 147 lokalizacjach na terenie całej Polski, zastępując tym samym dotychczasowe urządzenia. Projekt obejmował także dostosowanie infrastruktury oraz integrację i konfigurację w systemie należącym do GITD.

SPRINT S.A., na zlecenie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, wprowadził do użytku najnowocześniejsze fotoradary w kraju, stanowiące kluczowy element poprawy bezpieczeństwa na drogach. Nowe urządzenia, rozlokowane w 147 lokalizacjach, reprezentują najwyższy poziom technologiczny i efektywności w kontroli ruchu drogowego. Niespotykane dotąd w Polsce francuskie przyrządy łapią 32 auta jednocześnie. Mają również możliwość wykonywania pomiarów prędkości na kilku pasach ruchu, bez konieczności zmiany ustawień oraz dzięki wysokopoziomowej analityce mogą pracować w miejscach, gdzie stare fotoradary nie dawały rady, np. w bliskiej odległości zakrętów. - Nowe fotoradary gwarantują ciągłość wykonywania pomiarów prędkości oraz wyższą jakość rejestrowanych dowodów wykroczeń popełnionych przez kierowców. Urządzenia z powodzeniem mogą pracować w trudnych warunkach pogodowych – zaznacza Łukasz Cysewski, kierownik projektu w SPRINT S.A.

Najnowocześniejsze fotoradary w Polsce. Fotoradary MESTA Fusion RN, francuskiego producenta IDEMIA, są najnowocześniejszymi urządzeniami tego typu zatwierdzonymi do użytku w Polsce. Ich zaawansowane funkcje, w tym możliwość jednoczesnego namierzania 32 samochodów na jezdni o szerokości do 22 metrów od umiejscowienia fotoradaru oraz system ANPR do rozpoznawania tablic rejestracyjnych, stanowią przełom w kontroli ruchu drogowego. W ramach projektu wymieniono 127 starych urządzeń oraz zainstalowano 20 fotoradarów w nowych lokalizacjach. Firma Sprint odpowiadała za cały proces uruchomienia urządzeń, od projektu wykonawczego, poprzez dostawę, po montaż i konfigurację. W fazie przygotowawczej, urządzenie MESTA Fusion RN przeszło pozytywnie testy na lotnisku w Borsku, gdzie przeprowadzono szereg prób przejazdów przy różnych prędkościach, a wszystkie fotoradary przed uruchomieniem zostały poddane procesowi legalizacji pierwotnej przeprowadzonej przez właściwy Urząd Miar. Opracowano również ponad 200 projektów stałej lub tymczasowej organizacji ruchu, która została uzgodniona z zarządcami dróg w całej Polsce.

- Zdjęcia z nowych fotoradarów przedstawiają czytelny wizerunek kierującego pojazdem, niezależnie od warunków pogodowych. Ten parametr w świetle nowych przepisów okazuje się kluczowy. Przypominamy, że od 1 stycznia 2022 roku grozi mandat do 8 tys. zł za niewskazanie przez właściciela osoby prowadzącej pojazd w chwili popełnienia wykroczenia. Zdarzenia i zdjęcia z fotoradarów są rejestrowane poprzez Centralny System Przetwarzania (CSP) oraz bezprzewodową komunikację i przesyłane na bieżąco do pracowników Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym CANARD - mówi Damian Wiktorzak, Zastępca Dyrektora Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym

Gdzie natkniemy się na nowe fotoradary? Najwięcej nowych urządzeń działa w województwie wielkopolskim (21 szt.), mazowieckim (18 szt.), małopolskim i lubelskim (po 13 szt.). Pozostałe fotoradary zainstalowano m.in. na terenie województw świętokrzyskiego, podkarpackiego oraz łódzkiego (po 6 szt.), opolskiego (5 szt.) oraz śląskiego i dolnośląskiego (4 szt.).

Źródło: mat. prasowe

Komentuj
PORD szkoli młodzież w ramach projektu „Młody kierowca”
6 marca 2024 | 0

PORD szkoli młodzież w ramach projektu „Młody kierowca”
Młodzi kierowcy, uczestnicy bezpłatnego programu edukacyjnego dla uczniów szkół ponadpodstawowych. (pierwszy od prawej) Roman Nowak, dyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gdańsku (fot. PORD)

Każdorazowo z wielką przyjemnością publikujemy informacje o ważnych działaniach w zakresie edukacji dzieci, uczniów, kandydatów na kierowców, kierowców, kierowców zawodowych, seniorów itd. itd. Wszelkich działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dziś o kolejnej edycji akcji Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gdańsku pt. „Młody kierowca”. To bezpłatny program edukacyjny dla uczniów szkół ponadpodstawowych.

Trwa program edukacyjny „Młody Kierowca”. Jego celem jest promocja bezpieczeństwa w ruchu drogowym wśród uczniów szkół ponadpodstawowych. W ramach programu PORD w Gdańsku zaprasza na bezpłatne szkolenia na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które odbywa się w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy Autodrom Pomorze w Pszczółkach. PORD w Gdańsku promuje bezpieczeństwo wśród wszystkich uczestników ruchu drogowego. W tym roku odbywa się druga edycja programu „Młody Kierowca” skierowana do młodzieży. W ramach programu zapraszamy uczniów szkół ponadpodstawowych na bezpłatne i praktyczne szkolenie na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które odbywa się w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy Autodrom Pomorze w Pszczółkach.

Szkolenie składa się z czterech części: prezentacja na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym, rozmowa z zaproszonym ekspertem na temat wpływu środków odurzających na prowadzenie pojazdu, testy sprawnościowe (refleksomierz, alkogogle), korzystanie z symulatora dachowania oraz symulatora zderzeń, najazd na płytę poślizgową – w przypadku uczniów posiadających prawo jazdy kat. B najazd wykonywany będzie przez ucznia pod nadzorem instruktora techniki jazdy, w przypadku uczniów nieposiadających prawa jazdy kat. B najazd wykonywany będzie przez instruktora techniki jazdy, a uczeń będzie pasażerem.

Aby wziąć udział w programie wystarczyło, aby nauczyciel szkoły ponadpodstawowej zgłosił uczniów swojej placówki do uczestnictwa w programie. Zasady były proste - liczyła się kolejność zgłoszeń. Każda szkoła mogła zgłosić maksymalnie dwie grupy. Każda z grup mogła liczyć maksymalnie 30 osób. Tegoroczna edycja cieszyła się dużym zainteresowaniem. Do programu zgłosiło się wiele szkół z całego województwa pomorskiego. Już teraz zapraszamy szkoły do udziału w przyszłorocznej edycji programu „Młody Kierowca”.

Kontakt: Angelika Černá, tel. 514-059-496, marketing@pord.pl

Komentuj
Nieodblaskowe kamizelki odblaskowe
6 marca 2024 | 0

Nieodblaskowe kamizelki odblaskowe
„Rzeczpospolita”. 06.03.1014. „Skandal z kamizelkami odblaskowymi. Test ADAC - wiele modeli nie odbija światła” [kliknij] (fot. screen)

Dziennik „Rzeczpospolita” podaje szokujące wyniki badań odblaskowości kamizelek odblaskowych. Po pierwsze: „ponad 30% reflektuje źle lub prawie w ogóle nie jest odblaskowa (…) co najmniej pięć spośród zbadanych kamizelek nie spełniało wymagań normy EN ISO 20471 w zakresie odblasku światła”.

Kamizelka odblaskowa a bezpieczeństwo. “Jest żółta, brzydka, do niczego nie pasuje, ale może uratować życie”. Tym hasłem, Karl Lagerfeld - szef marki Chanel - ponad dekadę wcześniej zachęcał Francuzów do noszenia odblaskowych kamizelek. Przez te lata bardzo wiele powiedziano o ochronnym jej znaczeniu. Właśnie dzięki niej jesteśmy lepiej widoczni w trudnych sytuacjach pogodowych i innych niebezpiecznych sytuacjach. Każdego roku można odnotować co najmniej kilka ważnych kampanii edukacyjnych organizowanych przez propagatorów, badaczy, ekspertów, którzy podejmują działania dla poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jednocześnie czy nasza krajowa legislacja wystarczająco reguluje kwestie ich używania? Ustawodawca precyzyjnie określił, iż jest ona obowiązkowa dla osób pracujących w obszarze pasa kolejowego oraz drogowego, a więc wszędzie tam, gdzie dochodzi do zetknięcia się osób poruszających się pieszo (pracowników) oraz pojazdów drogowych. Kamizelki odblaskowe powinni zakładać piesi, którzy przemieszczają się po zmroku po drodze w terenie niezabudowanym, gdzie nie ma chodnika.

W Polsce w przypadku kierowców samochodów przepisy nie zobowiązują ich do posiadania kamizelki. Eksperci jednak przypominają, iż ten sam kierowca opuszczając samochód po zmroku, staje się pieszym A tu prawo już mówi inaczej.

Co regulacje prawne mówią o obowiązku pieszego? Ten po zmroku poza obszarem zabudowanym ma obowiązek używania odblasków. Zacytujmy art. 11 ust. 4a ustawy - Prawo o ruchu drogowym: „4a. Pieszy poruszający się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym jest obowiązany używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu, chyba że porusza się po drodze dla pieszych, drodze dla pieszych i rowerów lub drodze dla rowerów.”. Nie doprecyzowano jakich, więc mogą być to zawieszki, opaski i kamizelki. Dodajmy, iż mimo wniosków obowiązek ten nie został rozszerzony na pieszych poruszających się w obszarze zabudowanym. Oponenci tu wskazują na trudną egzekucji tego przepisu, a co za tym idzie znikomą realność stosowania obowiązku. Jednocześnie wskazują na potrzebę podnoszenia świadomości pieszych uczestników ruchu drogowego. Zdecydowanie nośmy odblaski, zakładajmy je naszym dzieciom, przekonujmy o potrzebie ich używania.

I tytułowe nieodblaskowe. Dziennik „Rzeczpospolita” wskazuje jak łatwo zrujnować tak wspaniałą ideę, apele, działania edukacyjne. ADAC (Allgemeiner Deutscher Automobil-Club, niemiecki automobilklub zrzeszający ponad 17 milionów członków) jak informuje redakcja sprawdziło jak kamizelki odbijają światło. Czytamy: „Wynik jest szokujący: ponad 30 proc. reflektuje źle lub prawie w ogóle nie jest odblaskowa. (…) W dalszym przebiegu testów - co najmniej pięć spośród zbadanych kamizelek nie spełniało wymagań normy EN ISO 20471 w zakresie odblasku światła. W celu potwierdzenia wyników szybkiego testu kamizelki zostały przekazane do specjalistycznego laboratorium, które przeprowadziło pomiary fotometryczne. Wyniki pomiarów potwierdziły subiektywne wrażenia wzrokowe. Była grupa kamizelek odblaskowych, które spełniały normę oraz takie, które od 100 do 200 razy były poniżej wartości docelowych określonych w normie, czyli były praktycznie nieodblaskowe i w związku z tym nie spełniały wymagań dot. „odzież ostrzegawcza o wysokiej widoczności”.

Opisane sytuacje, to rzeczywiście skandal - jak to ocenia redakcja - jednak nadal pozostajemy przekonani, że odblaski spełniające określone normy mogą uratować nam życie! (jm)

Komentuj
Stołeczna „wizja zero”
5 marca 2024 | 0

Stołeczna „wizja zero”
Stołeczna ulica, po lewej nowe oprawy SAVA (fot. ZDM Warszawa)

Oprawa SAVA z umieszczonym sterownikiem na kopule (fot. ZDM Warszawa)

Znaczenia oświetlenia ulic dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym nie musimy uzasadniać. Tym razem inspirujący przykład z Warszawy gdzie - jak informuje ZDM - ulice oświetla już niemal 50. tys. nowoczesnych, LED-owych - i zaprojektowanych specjalnie dla stolicy - opraw SAVA. Nie tylko pozwalają one oszczędzić energię elektryczną, ale wpływają również - razem z inwestycjami w infrastrukturę drogową - na poprawę bezpieczeństwa m.in. na przejściach dla pieszych. Efektem takich inwestycji jest spadająca liczba wypadków na stołecznych drogach i ich ofiar.

- Do tej pory wymieniliśmy już niemal 50 tys. opraw. Doświetliliśmy 2 tys. przejść w całym mieście i poprawiliśmy infrastrukturę pod kątem bezpieczeństwa w 500 lokalizacjach. W efekcie w 2023 roku na warszawskich ulicach było najmniej ofiar wypadków drogowych odkąd zbierane są takie dane, czyli od 1983 r. - wyjaśnia prezydent Rafał Trzaskowski. Warszawa kontynuuje największy w Polsce projekt wymiany opraw oświetleniowych od 2020 roku - instalując na ulicach LED-owe oprawy SAVA. Urządzeń o tym modelu jest w stolicy już dokładnie 47,7 tys., a wszystkich opraw LED ponad 76 tys. Oznacza to, że wymieniona została już prawie co druga oprawa w mieście - warszawskie oświetlenie to olbrzymia infrastruktura, na którą składa się aż 122 tys. opraw i niemal tyle samo słupów latarni ulicznych, oświetlających ponad 3 tys. km dróg. W skali każdego roku SAVY pozwalają oszczędzić nawet do dwóch trzecich prądu w porównaniu ze starymi oprawami, które zastąpiły. Już teraz przynosi to rocznie blisko 36 mln złotych oszczędności przy jednoczesnej dużo lepszej jakości oświetlenia. Ich światło jest nie tylko jaśniejsze, ale również bardziej skupione, czyli skierowane w dół. Dzięki temu znacznie zmniejsza się zjawisko tzw. zanieczyszczenia światłem. Co więcej, dzięki nowym oprawom Warszawa jest w stanie znacznie zredukować emisję dwutlenku węgla. Działających dziś niemal 50 tys. opraw SAVA emitują każdego roku do atmosfery o blisko 23 tony mniej CO2 - „wykonuje pracę” odpowiadającą ponad 3 dużych mln drzew, czyli 1/3 wszystkich rosnących faktycznie w stolicy.

Jak planuje stołeczny Zarząd Dróg Miejskich w najbliższych kilkunastu miesiącach stołeczny Zarząd Dróg Miejskich wymieni pozostałe kilkadziesiąt tysięcy opraw na gminnych ulicach. To również będzie LED-owe światło. Dzięki temu Warszawa zużyje o kolejnych kilkadziesiąt megawatogodzin energii mniej w ciągu roku. Docelowo samych SAV będzie około 80 tysięcy, a niemalże wszystkie oprawy w stolicy będą energooszczędne. - Warszawa świeci przykładem. I to dosłownie! Nasz program wymiany oświetlenia na energooszczędne oprawy SAVA może być wzorem dla innych miast - nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie. Nowe oprawy nie tylko przynoszą nam wielomilionowe oszczędności w skali roku, ale przede wszystkim zwiększają bezpieczeństwo na drogach - mówi Rafał Trzaskowski. - Ale to nie wszystko. Robimy krok w kierunku jeszcze większej oszczędności energii. Ogłosiliśmy przetarg na system zdalnej kontroli warszawskich latarni. Ten system ma umożliwić wczesne wykrywanie awarii, monitorowanie zużycie energii czy sterowanie natężeniem światła - dodaje prezydent Warszawy.

Ponadto: w ramach wdrażania nowoczesnego systemu sterowania oświetleniem większość opraw zostanie wyposażona w specjalny kontroler - informujący o ich pracy i pozwalający na zaawansowane zdalne sterowanie. Dzięki temu możliwe będzie nie tylko szybkie wykrywanie awarii, ale również ich przewidywanie. Poprawi to bezpieczeństwo i wpłynie na obniżenie kosztów utrzymania. System pozwoli również na dobranie jak najlepszy parametrów oświetlenia na ulicach, chodnikach i drogach dla rowerów. W oparciu o nowe urządzenia w dalszej perspektywie możliwa jest rozbudowa innych istniejących systemów i usług (np. pomiary ruchu czy monitoring zajętości miejsc parkingowych) oraz wdrożenie zupełnie nowych. Kontroler pozwoli bowiem na zasilanie latarni prądem prze całą dobę. Obecnie prąd jest w nich tylko po zmroku i oznacza automatyczne włączenie oświetleni. Też: ZDM planuje ponadto wdrożenie oświetlenia adaptacyjnego, tj. włączania, wyłączania czy redukowania poziomu oświetlenia w zależności np. od warunków atmosferycznych czy natężenia ruchu. To pozwoli jeszcze bardziej ograniczyć koszty zużycia energii elektrycznej. - Jest również szansa, że w przyszłości w pobliżu latarni znajdą się punkty ładowania dla rowerów miejskich i hulajnóg - mówi Łukasz Puchalski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich m.st. Warszawy. Włączenie napięcia przez całą dobę w słupach oświetleniowych może też zasilić urządzenia i przesył danych na potrzeby dynamicznej informacji pasażerskiej w autobusach i tramwajach.

I ta najistotniejsza konkluzja: - Wypadki na przejściach dla pieszych to ogromny problem miast. A takie inwestycje, jak wymiana oświetlenia ulicznego wpływają na poprawę bezpieczeństwa mieszkanek i mieszkańców Warszawy, w tym pieszych i użytkowników dróg rowerowych, ale również kierowców. Dlatego postanowiliśmy poprawić sytuację. Zrobiliśmy audyt ponad 4 tys. przejść dla pieszych. Postawiliśmy sobie najbardziej ambitny cel - „wizję zero”. Dążymy do tego, aby w naszym mieście nie dochodziło do śmiertelnych wypadków na drogach, drogach rowerowych i chodnikach - wyjaśnia Rafał Trzaskowski. Służy temu wyznaczanie nowych przejść dla pieszych na podstawie wyników audytu oraz modernizacja i doświetlanie istniejących. W latach 2018-2023 doświetlone zostało w Warszawie 2 tys. przejść. Poprawiono również infrastrukturę - pod kątem bezpieczeństwa - w 500 lokalizacjach (azyle dla pieszych, wyniesienia, progi zwalniające, poprawa widoczności). To sprawiło, że w 2023 roku na warszawskich ulicach było najmniej ofiar wypadków drogowych (29 osób), odkąd zbierane są takie dane, czyli od 1983 r. (dla porównania - w 1990 roku było to 314 ofiar). W ciągu 6 lat liczba wypadków spadła aż o 44 proc. Dziś stolica ma trzykrotnie niższe wskaźniki wypadków w przeliczeniu na milion mieszkańców niż średnia krajowa i niemal dwukrotnie niższe niż średnia dla UE. Piesi jeszcze kilka lat temu stanowili w Warszawie większość z poszkodowanych - dziś jest to co trzecia osoba. Po raz pierwszy również liczba pieszych zabitych na stołecznych ulicach jest bliska jednocyfrowej (11 ofiar). W Warszawie praktycznie nie ma już powtarzających się śmiertelnych wypadków drogowych, a coraz większa liczba tragicznych wypadków to zdarzenia nietypowe. Nie ma już w stolicy „czarnych punktów”, choć na początku XXI wieku gazety drukowały listy miejsc, w których w ciągu jednego roku notowano po kilkanaście wypadków.

Komentuj
Rusza jedna z niewielu kampanii edukacyjnych
1 marca 2024 | 0

Rusza jedna z niewielu kampanii edukacyjnych
- Mandat karny i naliczone punkty są dotkliwe dla kierujących ale najgorsze jest spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zwłaszcza przyczynienie się do wypadku, w którym ktoś ginie albo odnosi obrażenia i to tylko dlatego że kierowca patrzył w wyświetlacz telefonu. Należy pamiętać, że telefon zajmuje nie tylko ręce kierowcy, ale przede wszystkim ogranicza świadomość i w znaczący sposób wpływa na percepcję, a wtedy łatwo może dojść do tragedii - przestrzega nadkom. Komisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji (fot. Jolanta Michasiewicz)

Dziś ruszyła akcja zatytułowana - „Łapki na kierownicę”. To jedna z niewielu kampanii edukacyjnych realizowanych w ostatnim czasie. Ta opisywana to kolejna jej edycja. Organizatorzy przypominają, iż jazda z telefonem w ręku znacząco zwiększa ryzyko wypadku. Nawet kilka sekund nieuwagi może doprowadzić do wielu niebezpiecznych sytuacji na drodze. Rozmowa przez telefon w sposób niezgodny z przepisami, pisanie wiadomości sms czy przeglądanie mediów społecznościowych w trakcie jazdy, jest porównywalne z prowadzeniem pojazdu pod wpływem alkoholu! Te czynności mocno obniżają koncentrację kierowcy, a wraz z nią także czas reakcji na to, co dzieje się na drodze. Kierujący, który nie patrzy na drogę, nie zauważy w porę wielu zagrożeń, a to może doprowadzić do wypadku! Zgodnie z danymi ONZ, aż 90% wypadków powstaje z powodu błędu kierowcy, który nie dostrzegł w porę zagrożenia i nie wyhamował na czas - przypominają autorzy akcji.

Jak podkreślają organizatorzy - Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, firma Neptis S.A. - operator aplikacji Yanosik oraz firma Screen Network S.A. akcja „Łapki na kierownicę” ma na celu zmianę podejścia kierowców do używania telefonu podczas jazdy samochodem, a tym samym zminimalizowanie ryzyka występowania wypadków, do których przyczynia się nieodpowiednie korzystanie z telefonu. Podjęte działania mają stanowić uzupełnienie policyjnej akcji pn. „Na drodze - Patrz i słuchaj”, której ważnym elementem jest zwrócenie uwagi uczestników ruchu drogowego na konsekwencje rozproszenia uwagi podczas korzystania z drogi.

Podczas akcji „Łapki na kierownicę” użytkownicy aplikacji Yanosik otrzymają materiały edukacyjne w formie quizu dot. konsekwencji korzystania przez kierujących podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Za bezbłędną odpowiedź na pytania będzie można otrzymać Certyfikat Odpowiedzialnego Kierowcy. Z ubiegłorocznych podsumowań ówczesnej edycji ubiegłorocznej dowiadujemy się, iż w rozwiązywaniu quizu wzięło udział 59 318 kierowców, z czego 42 700 „zdało” go poprawnie, a 11 256 osób udostępniło swój certyfikat w mediach społecznościowych.

Akcja będzie trwała do końca marca, w tym czasie będą emitowane spoty, na ekranach LED firmy Screen Network S.A. rozlokowanych na terenie całego kraju.

Przypomnijmy: sześciokrotnie większe ryzyko wypadku, pokonanie odległości dwóch boisk piłkarskich bez kontroli kierowcy czy nawet utrata prawa jazdy - prowadzenie auta z telefonem w ręku może rodzić wiele niebezpieczeństw.

- Rozmowa przez telefon w sposób niezgodny z przepisami, pisanie wiadomości sms czy przeglądanie mediów społecznościowych w trakcie jazdy, jest porównywalne z prowadzeniem pojazdu pod wpływem alkoholu! - Mandat karny i naliczone punkty są dotkliwe dla kierujących ale najgorsze jest spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zwłaszcza przyczynienie się do wypadku, w którym ktoś ginie albo odnosi obrażenia i to tylko dlatego że kierowca patrzył w wyświetlacz telefonu. Należy pamiętać, że telefon zajmuje nie tylko ręce kierowcy, ale przede wszystkim ogranicza świadomość i w znaczący sposób wpływa na percepcję, a wtedy łatwo może dojść do tragedii - przestrzega nadkom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Przypomnijmy: Art. 45 ust. 2 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym „Art. 45. 2. Kierującemu pojazdem zabrania się: 1) korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku;” (mandat 500 zł i 12 tzw. punktów karnych). Zdecydowanie bezpieczniejsza formą, która powoduje mniejsze rozpraszanie uwagi kierowcy czy ograniczania widoczności, jest korzystanie z urządzenia umieszczonego w specjalnym uchwycie lub z zestawu głośnomówiącego czy słuchawkowego.

Przypomnijmy też, iż również piesi nie mogą dowolnie korzystać z telefonu - Art. 14 pkt 8 ustawy - Prawo o ruchu drogowym: „Art. 14. Zabrania się: (…) 8) korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych - w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, drodze dla rowerów, torowisku lub przejściu dla pieszych” (mandat 300 zł). (jm)

Komentuj
Ministerstwo odpowiedziało
29 lutego 2024 | 0

Ministerstwo odpowiedziało
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Instruktorów Techniki Jazdy z siedzibą w Warszawie: (od lewej): Adam Bernard, prezes, Adam Goss, wiceprezes OSITJ [kliknij] (fot. OSITJ)

Zarząd Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Instruktorów Techniki Jazdy z siedzibą w Warszawie wystosował do ministra infrastruktury postulat zmian uciążliwych procedur w organizacji egzaminów dla kandydatów na instruktorów techniki jazdy - o czym informowaliśmy w styczniu br. [kliknij]. Zaproponowano konkretne rozwiązania: dodatkowe 4-5 terminy w roku wyłącznie na egzaminy teoretyczne. Oczekiwano, iż te będą mogły się odbywać w Warszawie np. w pomieszczeniach Ministerstwa Infrastruktury. Dziś informujemy o odpowiedzi resortu, znamy też stanowisko OSITJ.

Odpowiedź resortu infrastruktury [kliknij]. Upoważniony przez ministra infrastruktury, podsekretarz stanu Paweł Gancarz przedstawiając stanowisko resortu informował o przeprowadzonej analizie kwestii prawnych, organizacyjnych i finansowych możliwości realizacji zgłoszonych postulatów. Po pierwsze przypomina, iż kwestię miejsca przeprowadzania egzaminów ściśle określa zarządzenie nr 8 Ministra Infrastruktury z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie zatwierdzenia Regulaminu określającego szczegółową organizację i tryb działania Komisji Egzaminacyjnej dla kandydatów na instruktorów techniki jazdy (Dz. Urz. Min. Inf. Poz. 14), zwanej dalej KEITJ, wydanym na podstawie art. 119 ust. 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2023 r. poz. 622, z późn. zm.), zgodnie z którego brzmieniem Komisja przeprowadza egzamin w ośrodku doskonalenia techniki jazdy (ODTJ). - Zmiana brzmienia tego przepisu wymagałaby zatem uprzedniej zmiany ww. zarządzenia w tymże zakresie - wskazuje wiceminister. Ponadto wskazuje na kolejne ograniczenia w zakresie miejsca i kosztów egzaminu: „Stworzenie ewentualnej możliwości przeprowadzania części teoretycznej egzaminu w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury, wiąże się z koniecznością zapewnienia, a także wyposażenia sali egzaminacyjnej. Należy nadmienić, że wyposażenie i przystosowanie sali odpowiedniej do przeprowadzania egzaminu wymaga dodatkowych nakładów finansowych niewspółmiernych do liczby przewidywanych egzaminów. Zaznaczenia wymaga również, że wstęp do budynku Ministerstwa Infrastruktury dla kilkudziesięciu osób niebędących pracownikami wiąże się ze spełnieniem przez te osoby wymagań względem regulacji wewnętrznych dotyczących ruchu osobowego w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury. Ponadto organizacja części teoretycznej egzaminu w Warszawie nie ograniczy w oczekiwanym stopniu kosztów przeprowadzenia egzaminu z uwagi na konieczność pokrycia kosztów dojazdu i noclegu członków KEITJ. Skład KEITJ wskazuje, że jej członkowie pochodzą z terenu całego kraju, zatem ten rodzaj kosztów nie jest kosztem możliwym do całkowitego wykluczenia. Ponadto środki przeznaczone z budżetu państwa na działalność KEITJ w 2024 r., są w porównaniu z rokiem ubiegłym nieznacznie wyższe, co nie pozwoli na wprowadzenie tak znaczącej zmiany do harmonogramu egzaminowania. Organizacja dodatkowych sesji egzaminacyjnych musiałaby być poprzedzona przyznaniem dodatkowych środków na wynagrodzenia osób wchodzących w skład KEITJ oraz na podróże służbowe członków KIETJ. Należy przy tym zauważyć, że od 2013 r. opłaty za przystąpienie do egzaminu nie wzrosły. Ponadto jako „dyskusyjną” - ze względu na niski zysk - odpowiadający uznaje również organizację wyłącznie części teoretycznej egzaminu w siedzibie ODTJ.

Wskazano także fakt, iż od 2019 r. (w porównaniu do lat 2014-2018) widoczny jest nadal utrzymujący się spadek zainteresowania egzaminami. Za kolejny istotny czynnik wpływający na kształt harmonogramu sesji egzaminacyjnych uznano warunki atmosferyczne. Podsumowano: „Mając to na uwadze oraz uwzględniając brzmienie § 10 ust. 2 załącznika do ww. zarządzenia, zgodnie z którym KEITJ kwalifikuje na egzamin osoby zgłoszone przez właściwy organ ewidencyjny (tj. właściwy urząd wojewódzki) nie później niż 21 dni przed terminem egzaminu, nie ma przestrzeni do organizacji dodatkowych, „teoretycznych” sesji egzaminacyjnych pomiędzy terminami sesji „kompletnych”, obejmujących zarówno część teoretyczną, jak i praktyczną egzaminu i nie zapewniłoby to rozwiązania problemu wskazanego w Państwa piśmie. Natomiast dodanie sesji egzaminacyjnej „teoretycznej” w terminie zimowo-wiosennym, przy długim okresie oczekiwania na część praktyczną egzaminu, mogłoby być rozwiązaniem mało atrakcyjnym dla zdających i nie generować dostatecznego zainteresowania uzasadniającego organizację takiego egzaminu.

Reasumując organizacja dodatkowych sesji egzaminacyjnych przeznaczonych wyłącznie na część teoretyczną egzaminu, wiąże się z szeregiem utrudnień wymagających uprzednich zmian legislacyjnych, zapewnienie dodatkowych środków z budżetu państwa na pokrycie kosztów związanych z przeprowadzaniem egzaminów oraz dostosowania organizacyjnego siedziby Ministerstwa Infrastruktury do przeprowadzania egzaminów. Biorąc pod uwagę już rozpoczętą procedurę rozeznania rynku w dotychczasowym kształcie i obiektywne ramy czasowe związane z organizacją egzaminów w 2024 r., wydaje się, że ewentualne wprowadzenie zmian w tym zakresie, po spełnieniu wyżej wskazanych warunków, byłoby możliwe dopiero w odniesieniu do sesji egzaminacyjnych dla kandydatów na instruktorów techniki jazdy w 2025 r.”.

Zarząd OSITJ [kliknij]. Zarząd Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Instruktorów Techniki Jazdy wyraził satysfakcję, iż resort podjął zgłoszone kwestie i przeanalizował zgłoszone propozycje i widzi możliwość korekt w roku przyszłym. Podtrzymując potrzebę regulacji i uzasadniając ją konkluduje: „Będziemy monitorować sprawę i wyrażamy nadzieję, że w przyszłym roku postulowane przez nas zmiany zostaną wprowadzone.”. (jm)

Komentuj
TLP z apelem o odstąpienie od akcji protestacyjnej
26 lutego 2024 | 0

TLP z apelem o odstąpienie od akcji protestacyjnej
TLP. List otwarty przewoźników do organizatorów protestów rolniczych (kliknij) (fot. TLP)

Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” przekazał nam - do publikacji - List otwarty przewoźników do organizatorów protestów rolniczych, co też czynimy. Sentencją jest tu apel: „abyście w imię solidarności z innymi środowiskami gospodarczymi oraz w imię interesu polskiej gospodarki narodowej, odstąpili od długoterminowych blokad na polsko-unijnych drogowych przejściach granicznych oraz na drogach leżących w korytarzach sieci TEN-T”.

***

Warszawa, 23 lutego 2024 r.

List otwarty do organizatorów protestów rolniczych

Szanowni Państwo,

Nawiązując do zapowiedzianej w środkach masowego przekazu blokady polsko-niemieckiego przejścia granicznego w Świecku w dniach od 25 lutego do 20 marca br., zwracam się do Was w imieniu Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” z prośbą o odstąpienie od tej akcji protestacyjnej.

Branża transportu drogowego i wiele innych środowisk gospodarczych, w które bezpośrednio uderza zbyt szybka i agresywna unijna polityka klimatyczna, z dużą życzliwością obserwują masowe wystąpienia rolników skierowane przeciwko tej polityce. Ta życzliwość wynika z faktu, że realizacja celów klimatycznych w transporcie drogowym, nad którymi toczą się obecnie prace w Parlamencie Europejskim i w Radzie Unii Europejskiej, wymagać będzie zainwestowania przez wszystkich polskich przewoźników drogowych, tylko przez najbliższe 5 lat, około 81 mld euro. Nie trzeba przy tym dodawać, że jako branża nie dysponujemy zdolnością finansową pozwalającą wykonać tego co planują dla nas obecne władze Unii Europejskiej i pozbawieni jesteśmy (od zawsze) jakiejkolwiek pomocy finansowej ze strony władz publicznych.

Na dodatek nikt z polskich i unijnych władz nie brał nigdy pod uwagę głosu przewoźników drogowych na temat konsekwencji obecnej polityki klimatycznej, słuchając jedynie lobbystów działających na rzecz elektryfikacji transportu drogowego. W szczególności nigdy nie konsultowali z nami swojego stanowiska w tej sprawie (i nie robią do tej pory) polscy europarlamentarzyści, polscy komisarze i polscy urzędnicy pracujący w ramach unijnych struktur nad projektami dotyczących nas aktów prawnych, które wchodzą w skład Pakietu Fit for 55. Dlatego też rozumiemy Waszą determinację.

Niemniej Wasze protesty nie mogą być zagrożeniem dla egzystencji innych polskich przedsiębiorców oraz nie mogą zagrażać całej gospodarce narodowej. Czym innym są bowiem ograniczone czasowo blokady dróg, manifestacje w miastach będących siedzibą władz centralnych i wojewódzkich, blokowanie urzędów, a czym innym zapowiadana miesięczna blokada jednego z głównych przejść granicznych, przez które odbywa się polska wymiana towarowa z największymi naszymi partnerami handlowymi w Unii Europejskiej.

Chciałbym zwrócić Waszą uwagę, że wartość rocznego polskiego eksportu przewożonego przez polsko-niemieckie drogowe przejścia graniczne do Niemiec i dalej do innych krajów zachodniej Europy, wynosi około 131 miliardów euro. Czyli miesięcznie około 11 miliardów euro. Od tego eksportu uzależniona jest bezpośrednio znaczna część polskiej gospodarki narodowej, produkujący na eksport i wykonujący usługi związane z tym eksportem przedsiębiorcy, a także ich pracownicy, a pośrednio całe nasze społeczeństwo.

Z kolei dla samej tylko naszej branży transportu drogowego, granica polsko-niemiecka ma szczególne znaczenie, gdyż ponad 40% polskiej międzynarodowej pracy przewozowej związane jest z rynkiem niemieckim. Blokada jednego z głównych polsko-niemieckich drogowych przejść granicznych nałoży się na najtrudniejszą od 20 lat sytuację na rynku przewozowym i tym samym przyśpieszy upadłość setek rodzinnych polskich firm transportowych.

Przy marżach w transporcie drogowym wynoszących co najwyżej 1-2 eurocenty na kilometrze, nie jesteśmy w stanie wydłużać (w celu objazdu zablokowanego przejścia) tras zakontraktowanych przewozów lub ponosić dodatkowych kosztów przestoju na pozostałych, obciążonych dodatkowym natężeniem ruchu przejściach granicznych.

Dlatego też zwracam się do Was z prośbą, abyście w imię solidarności z innymi środowiskami gospodarczymi oraz w imię interesu polskiej gospodarki narodowej, odstąpili od długoterminowych blokad na polsko-unijnych drogowych przejściach granicznych oraz na drogach leżących w korytarzach sieci TEN-T.

Z wyrazami szacunku

Maciej Wroński

Prezes Transport i Logistyka Polska

Komentuj
„Rzeczpospolita” o brakujących patrolach
23 lutego 2024 | 0

„Rzeczpospolita” o brakujących patrolach
„Rzeczpospolita”. 20.02.2024. Grażyna Zawadka. „Policja rzadziej karze mandatami. Za co kierowcy są karani najczęściej?”

W naszym dzisiejszym przeglądzie prasy zachęcamy do lektury artykułu redaktor Grażyny Zawadki z „Rzeczpospolitej” pt. „Policja rzadziej karze mandatami. Za co kierowcy są karani najczęściej?” [kliknij]. Na początek zacytujmy tekst wprowadzający: „O 290 tys. mandatów mniej wystawili w ubiegłym roku policjanci. I nie dlatego, że kierowcy aż tak się poprawili. Główny powód to wakaty i skromniejsze patrole na drogach. Statystycznie przeciętny ubiegłoroczny mandat wynosił 332 zł, był więc o kilka złotych wyższy niż w 2022 roku. Jednak już nie na Mazowszu, które dotąd wiodło prym, lecz na Śląsku wymierzono ich najwięcej - wynika z informacji dla „Rzeczpospolitej” z Izby Administracji Skarbowej w Opolu, do której spływają tego typu dane z całego kraju. W ubiegłym roku policja wlepiła 3 mln 872 tys. mandatów, opiewających łącznie na 1 mld 286 mln zł - co oznacza, że liczba kar spadła o blisko 290 tys., a wynikająca z nich łączna kwota była o 72 mln zł niższa (w 2022 r. wystawiono mandaty na 1 mld 359 mln zł).”

Tekst bardzo ważny i ciekawy, z przyjemnością zacytowalibyśmy go w pełnym brzmieniu, szanujemy prawo autorskie więc tylko ten mały cytat. Jednak zachęcamy do lektury. Autorka interesująca uzasadnia, iż ta mniejsza liczba mandatów to wcale nie efekt nagłej poprawy zachowań kierowców. Wskazuje na główny powód, którym mają być „wakaty i skromniejsze patrole na drogach”. I jeszcze przegląd win kierowców  to tak dla rozwagi. Przede wszystkim jest to jazda o 31-40 km/h ponad dozwolony limit). - W tej grupie ukaranych dominują kierowcy, którzy przekroczyli prędkość, rzadziej sprawcy innych wykroczeń drogowych, takich jak chociażby nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na pasach - ocenia Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.

Dotychczas rekordy ilości wystawionych mandatów ustalało Mazowsze, w ubiegłym roku prym w tym rankingu przejął Śląsk. I interesujący komentarz dziennika: „Spadła liczba mandatów wystawionych na Mazowszu. Powód jest nieoczywisty. Na Mazowszu liczba kar spadła więc o blisko 80 tys. (a łączna kwota z ich tytułu była o 21 mln zł niższa). Powód? – Ruch, zwłaszcza w Warszawie, się nie zmniejszył, a kierowcy wcale tak bardzo nie sporządnieli. Powodem są braki kadrowe w policji. Zresztą widać, że na drogach jest mniej patroli, więc kierowcom wiele wykroczeń uchodzi – komentuje jeden ze stołecznych policjantów. Jak kilka dni temu pisała „Rz”, to właśnie w garnizonie stołecznym wakatów jest najwięcej w kraju, brakuje tu około 2 tys. policjantów – w prewencji, pionie kryminalnym i właśnie w drogówce.”. Czy rzeczywiście Policja znalazła się w „kadrowej zapaści? Czy ta sytuacja zagraża bezpieczeństwu?”. (jm)

Komentuj
Podziemna linia tramwajowa?
22 lutego 2024 | 0

Podziemna linia tramwajowa?

Już w połowie 2026 r. gotowa będzie pierwsza podziemna trasa tramwajowa w stolicy. Pasażerowie dojadą nią przez Ochotę na Dworzec Zachodni. Właśnie została podpisana umowa na jej budowę. Prace ruszą za dwa miesiące. Według szacunków z trasy będzie korzystać ponad 1 mln 200 tys. pasażerów rocznie.

- Nasze hasło to „Warszawa - stolica najlepszej komunikacji”. Rankingi europejskie potwierdzają, że transport publiczny w Warszawie jest na najwyższym poziomie. Cały czas w niego inwestujemy, otworzyliśmy 11 stacji metra, kontynuujemy prace projektowe nad III i IV linią - mówił Rafał Trzaskowski ogłaszając podpisanie umowy na budowę trasy tramwajowej na Dworzec Zachodni. - Ten tramwaj dojedzie aż do Dworca Zachodniego, a część tej linii schowamy pod ziemią, zgodnie z europejskimi trendami. Prace mają potrwać ok. 26 miesięcy - jest szansa, że już w 2026 roku warszawianki i warszawiacy będą mogli dojechać z Ochoty do Dworca Zachodniego, a stamtąd, w przyszłości, do Wilanowa. I nie zwalniamy - sukcesywnie realizujemy inwestycje szynowe w stolicy - w ciągu kilku tygodni otworzymy linię tramwajową na Kasprzaka, a jesienią do Wilanowa. Kończymy prace w zajezdni na Annopolu i niedługo będziemy mieli dobre informacje na temat rozpoczęcia przetargu projektu tramwaju na Białołękę - dodał prezydent Warszawy.

Jaki będzie tramwaj z Warszawy Zachodniej? Nowa trasa tramwajowa o długości 1,6 km (w tym 500 metrów w tunelu) pozwoli szybciej i wygodniej dojechać do Dworca Zachodniego. Czas przejazdu z ul. Grójeckiej wyniesie zaledwie 5 minut, a z Metra Politechnika kwadrans. Z nowego połączenia skorzystają przede wszystkim mieszkańcy Starej Ochoty, Szczęśliwic i Śródmieścia. Docelowo wygodne skomunikowanie z dworcem Warszawa Zachodnia otrzymają również mieszkańcy Woli, Wilanowa, Bemowa. Będzie to możliwe, gdy powstanie cała magistrala tramwajowa z Woli przez Ochotę, Mokotów do Wilanowa. Aż 900 metrów torów na tej trasie będzie „zielonych”. Pokryte one zostaną rozchodnikiem.

Komunikacyjny hub. Nowa trasa tramwajowa zaczynać się będzie na dworcu Warszawa Zachodnia. Podziemny przystanek tramwajowy znajdzie się obok wejścia na dworzec i będzie połączony przejściem podziemnym. Stąd tramwaj pojedzie tunelem o długości około 500 metrów –pod parkiem Pięciu Sióstr. Wyjazd z tunelu znajdować się będzie między jezdniami ul. Bitwy Warszawskiej 1920 r. (między Zespołem Szkół Samochodowych i Licealnych nr 1 a hotelem Ibis). Przy Szczęśliwickiej będzie pierwszy przystanek naziemny. Następnie trasa pobiegnie między jezdniami ul. Bitwy Warszawskiej 1920 r. aż do ulicy Grójeckiej, gdzie znajdzie się węzeł rozjazdowy, pozwalający tramwajom skręcać w kierunku Centrum, Okęcia lub pojechać do pętli Banacha. Węzeł na zdjęciu satelitarnym będzie przypominał gwiazdę. To będzie kolejny przystanek, tu zostaną zbudowane od nowa cztery perony.

Dzięki tej inwestycji pasażerowie będą mogli dojechać tramwajem do stacji Warszawa Zachodnia, a pod samą stacją powstanie wygodny podziemny węzeł przesiadkowy, z którego łatwo będzie można przejść na perony kolejowe i autobusowe.

Ta trasa jest kluczową częścią wielkiej idei, jaką jest nie tylko skomunikowanie Ochoty i Woli, ale stworzenie komunikacyjnego hubu na Dworcu Zachodnim. To będzie wielki węzeł tramwajowo-autobusowo-kolejowy. W dalszej perspektywie ta linia połączy Dworzec Zachodni z Wolą i dynamicznie rozwijającym się osiedlem Odolany – powiedział Wojciech Bartelski, prezes Tramwajów Warszawskich.

Jak będzie wyglądał podziemny przystanek? Podziemny przystanek tramwajowy - z dwoma peronami - będzie podobny do stacji metra. Różnicą będzie wysokość peronów, bo podłoga w tramwajach jest znacznie niższa niż w wagonach metra.

Perony tramwajowe będą bardzo blisko peronów kolejki WKD i znajdą się na poziomie -2. Wybudowane zostaną ruchome schody i windy, a pasażerowie nie będą musieli wychodzić na zewnątrz żeby przesiąść się z tramwaju do pociągu.

Z Wilanowa do stacji Warszawa Zachodnia. Docelowo do stacji kolejowej dojadą tramwaje z Wilanowa oraz Woli i Bemowa. Na początku, po zbudowaniu trasy wzdłuż ul. Bitwy Warszawskiej 1920 roku, do stacji dojadą tramwaje jadące po Grójeckiej. Dalej dojadą nowo wybudowanymi torami do podziemnego przystanku, gdzie będzie koniec trasy. W tym miejscu zostaną zbudowane rozjazdy do zmiany kierunku jazdy tramwajów, co będzie się wiązało z wykorzystywaniem na tej trasie tramwajów dwukierunkowych. Będą to Jazzy albo nowe Hyundaie.

Terminy i koszty. Wykonawca - konsorcjum firm ZUE i Fabe - będzie miał 26 miesięcy na przeprowadzenie całej budowy. W ciągu dwóch miesięcy od podpisania umowy przejmie plac budowy. Firma ZUE jest już znana w Warszawie: w konsorcjum z innym wykonawcą kończy budowę zajezdni tramwajowej Annopol.

Prace budowlane są zaplanowane na lata 2024-2026. Inwestycja to część większego projektu „Budowa trasy tramwajowej do Wilanowa wraz z zakupem taboru oraz infrastrukturą towarzyszącą” i jest przewidziana do dofinansowania z unijnego Programu Operacyjnego Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027. Wartość inwestycji wynosi netto to: 294 mln 820 tys. zł, brutto: 362 mln 629 tys. zł

Warszawski program tramwajowy. Obecnie w Warszawie jest w budowie ponad 11 km nowych tras tramwajowych - na Kasprzaka, wzdłuż Gagarina, na Stegny i do Wilanowa. Niedługo rozpocznie się budowa kolejnej trasy - wzdłuż ul. Rakowieckiej. W planach jest również ogłoszenie przetargu na zaprojektowanie trasy na Zieloną Białołękę. Tramwaje Warszawskie pracują nad przygotowaniem kolejnych tras - na Gocław, wzdłuż Pola Mokotowskiego i wzdłuż Modlińskiej. Powstaje też najnowocześniejsza zajezdnia tramwajowa w Polsce - na Annopolu.

- Transport publiczny w naszym mieście to nasz priorytet i nasza wielka duma. Obecnie mamy w Warszawie 23 linie tramwajowe, których długość wynosi 324 km. Codziennie w godzinach szczytu wyjeżdża na trasy 400 składów. W 2023 roku tramwaje przewiozły blisko 250 mln pasażerów, a same tramwaje przejechały blisko 50 mln wozokilometrów. Tym bardziej cieszymy się, że w stolicy powstają nowe odcinki trakcji tramwajowej - powiedziała Katarzyna Strzegowska, dyrektorka stołecznego Zarządu Transportu Miejskiego.

Sukcesywnie unowocześniany jest również tabor. Tramwaje Warszawskie odebrały już wszystkie ze 123 zamówionych tramwajów Hyundai. Flota tramwajów niskopodłogowych liczy już 434 tramwaje i jest największa w Polsce.

Komentuj
Na drogach wojsko
15 lutego 2024 | 0

Na drogach wojsko
(mat. prasowe fot. GDDKiA)

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad za Ministerstwem Obrony Narodowej przypomina, iż od 12 lutego w ramach odbywających się ćwiczeń STEADFAST DEFENDER-24 i DRAGON-24 z udziałem polskich żołnierzy będą miały miejsce przejazdy kolumn wojskowych. W ramach ćwiczeń, do końca maja, pojazdy wojskowe będą przemieszczały się niemal we wszystkich województwach, na autostradach, drogach ekspresowych oraz drogach krajowych i innych.

Nietypowe znaki drogowe. W związku z trwającą na drogach krajów Europy Środkowej, czyli też naszych, serią ćwiczeń taktycznych przeprowadzanych przez NATO (weźmie w nich udział ok. 90 000 żołnierzy wszystkich państw NATO oraz Szwecji) GDDKiA przypomina o zasadach poruszania się w takiej sytuacji, o stosownych znakach drogowych. Jak się dowiadujemy w związku z tym dodatkowo oznakowano obiekty inżynierskie w ciągu wybranych dróg krajowych znakami wojskowej klasy obciążenia. Znaki te kierowane są jedynie do kierowców pojazdów wojskowych i nie mają znaczenia dla kierowców pojazdów cywilnych. Powtórzmy - te nietypowe przy naszych drogach znaki, to znaki wojskowej klasyfikacji obciążenia, klasy MLC (Military Load Classification), mówią o dopuszczalnej masie całkowitej pojazdów, ale w skali MLC, różniącej się od tej stosowanej dla pojazdów cywilnych w Polsce.

Kolumny wojskowe. Nietypowe znaki drogowe to jedna kwestia, druga to jak kierowcy prywatnych pojazdów powinni zachowywać się, gdy trafią na przejazd na swojej drodze kolumn wojskowych. Przywołane międzynarodowe ćwiczenia zaplanowano na pierwszą połowę 2024 r. I właśnie w tym czasie możemy spotkać na drogach przemieszczające się kolumny wojskowe. Jak zachować bezpieczeństwo? Zacytujmy GDDKiA: „Ruch pojazdów biorących udział w ćwiczeniach zostanie skoordynowany w sposób jak najmniej utrudniający bieżący ruch. Kolumny będą pilotowane i zabezpieczane przez pododdziały regulacji ruchu Wojska Polskiego i Żandarmerię Wojskową we współpracy z Policją. Przegrupowania zostały skoordynowane także z właściwymi władzami, w tym lokalnymi. Spotykając na drodze kolumnę wojskowych pojazdów, pamiętajmy o zachowaniu szczególnej ostrożności. Skupmy się na prowadzeniu auta, a nie na dodatkowych czynnościach, jak robienie zdjęć czy nagrywanie filmów. Wysłuchajmy apeli Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych i nie publikujmy informacji i zdjęć obrazujących ruchy wojsk i ich lokalizację, dat i godzin przejazdów kolumn wojskowych czy danych dotyczących wylotów i lądowań wojskowych statków powietrznych. Każde nieprzemyślane działanie w sieci, publikowanie zdjęć przedstawiających ważne wojskowe obiekty, instalacje, urządzenia może mieć negatywne konsekwencje dla systemu bezpieczeństwa i obronności naszego kraju”. I dalej: „Nie należy wjeżdżać pomiędzy pojazdy wojskowe jadące w kolumnie. Najważniejsze jest, aby każdy kierowca pamiętał o dużej masie wojskowych pojazdów, a co za tym idzie ich wydłużonej drodze hamowania. Pamiętajmy, że sprzęt militarny jest przewidziany do zadań bojowych, a więc może nie posiadać tak samo dobrej widoczności mijających go pojazdów, jak samochody cywilne”. (jm)

(fot. mat. prasowe GDDKiA)

Komentuj
Andrzej Rak, Dominik Grabowski. To kwalifikacje potrzebne do wykonywania zawodu
8 lutego 2024 | 0

Andrzej Rak, Dominik Grabowski. To kwalifikacje potrzebne do wykonywania zawodu
Absolwenci studiów podyplomowych pn. „Teoria i praktyka kształcenia i egzaminowania kierowców” (TPKKEK) w Wojskowej Akademii Technicznej. (od lewej) Dominik Grabowski, sekretarz Opolskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, kierownik Działu Szkoleń i BRD i egzaminator nadzorujący w WORD Opole, instruktor nauki jazdy, instruktor techniki jazd; Piotr Cyparski, kierownik działu planowania i obsługi interesanta w WORD Opole i Andrzej Rak, egzaminator, instruktor nauki jazdy - w zakresie wszystkich kategorii prawa jazdy, instruktor techniki jazdy, zastępca dyrektora WORD w Opolu (fot. ze zbiorów prywatnych)

Za nami pierwsza edycja Studiów Podyplomowych „Teoria i praktyka kształcenia i egzaminowania kierowców” organizowanych wspólnie przez Wojskową Akademię Techniczną w Warszawie, Instytut Transportu Samochodowego oraz Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Łodzi. W niedzielę 4 lutego br. odbył się egzamin końcowy, który zdali wszyscy słuchacze.

Podzielę się, można powiedzieć „na gorąco”, moimi wrażeniami. Muszę powiedzieć, że studia spełniły moje oczekiwania i jestem zadowolony z podjętej rok temu decyzji. Uważam, że jak tylko są możliwości, to należy się kształcić, poszerzać i odświeżać swoją wiedzę, dbać o swój warsztat i nigdy tej wiedzy nie jest za dużo.

Studia były okazją do poznania wielu wspaniałych ludzi zarówno po stronie grona organizatorów, jak i grona słuchaczy. Zajęcia prowadzone były przez wybitnych fachowców i ekspertów z różnych dziedzin objętych programem nauczania i każde zajęcia wnosiły wiele nowych i ciekawych wiadomości. W naszej grupie słuchaczy znalazły się osoby z różnych środowisk zawodowych (min. instruktorzy, kierownicy ośrodków szkolenia kierowców, egzaminatorzy, pracownicy organów nadzoru) przez co możliwa była wymiana doświadczeń i każde spotkanie posiadało dodatkową wartość.

Różnorodność tematyki objętej programem nauczania pokazuje jak bardzo złożonym tematem jest szkolenie i egzaminowanie kandydatów na kierowców i kierowców i jak dużo różnorakiej wiedzy potrzeba, aby profesjonalnie brać udział w tym procesie. Przez to, że studia te łączą ze sobą nauki ścisłe (np. mechanika ruchu, technika samochodowa), prawne oraz społeczne (np. psychologia, dydaktyka) można powiedzieć, że są uniwersalne i każdy znajdzie „coś” dla siebie, tzn. coś na czym szczególnie mu zależy. Od wielu lat jestem obserwatorem i uczestnikiem naszego systemu szkoleniowo-egzaminacyjnego i widzę, że nie uczymy przyszłych kierowców praw fizyki związanych z ruchem pojazdów oraz umiejętności panowania nad emocjami. O ile postęp techniczny powoduje, że pojazdy i ich systemy „wybaczają” niektóre błędy kierowców w technice kierowania czy braku wyobraźni, o tyle niedojrzałość społeczna, brak świadomości własnych emocji i sposobów radzenia sobie z nimi w połączeniu z brakiem obiektywnej samooceny i refleksji jest tak samo niebezpieczne i prowadzi do wielu nieszczęść na drodze. W tym aspekcie na pewno możemy dużo zrobić i poprawić stan naszego bezpieczeństwa kształtując np. wyobraźnię, czy zarządzanie emocjami. Zajęcia z psychologii (w tym psychologii transportu), mechaniki ruchu czy bezpieczeństwa ruchu drogowego dały mi dużo nowych i cennych informacji na powyższe tematy.

Szczególne znaczenie dla mnie miały także zajęcia dotyczące osób z niepełnosprawnościami w ruchu drogowym. Organizatorzy bardzo dobrze dobrali tematyką zajęć teoretycznych wzbogacając je zajęciami praktycznymi, np. na płytach poślizgowych Toru Modlin.

Studia podyplomowe TPKEK z pewnością pozwalają podnieść kwalifikacje potrzebne do wykonywania zawodu instruktora, egzaminatora czy np. osoby sprawującej nadzór na procesem szkolenia lub egzaminowania. Dostarczają wiedzy na temat nowej techniki samochodowej, zachowania pojazdów w sytuacjach krytycznych, techniki i taktyki jazdy, pokazują jak zgodnie ze „sztuką” powinno wyglądać nowoczesne szkolenie oraz egzaminowanie kierowców. Są okazją do szczegółowego zagłębienia się w przepisy ruchu drogowego oraz spojrzenia na system bezpieczeństwa drogowego w całości i w kontekście uwarunkowań psychologicznych kierującego.

Niedługo rusza druga edycja TPKEK i wszystkich zainteresowanych oraz niezdecydowanym zachęcam do tego wyboru. To ważna decyzja. Studia umożliwią rozwój kariery zawodowej, dają możliwość realizacji potrzeb i obowiązków podnoszenia kwalifikacji osób związanych z procesem szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców, a dodatkowo pozwalają przypomnieć sobie dobre i bardziej beztroskie studenckie czasy.

Andrzej Rak (Opole)

***

Podwyższanie kompetencji jest nie tylko wymogiem formalnym, który każdy egzaminator powinien spełnić. Ale przede wszystkim jest potrzebą utrwalania i poszerzania swojej wiedzy nie tylko w procesie egzaminowania, szkolenia kandydatów na kierowców, ale również w procesie związanym z nadzorem. Jedną z zalet pierwszej edycji studiów było to, iż w jednym miejscu spotkały się osoby, którym nie jest obojętne bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Mam nadzieję, że wymiana poglądów, spostrzeżeń, wiedzy, umiejętności poparte aktualną i bogatą wiedzą uczelnianą, którą zapewniła Wojskowa Akademia Techniczna przyczyni się do jeszcze lepszego postrzegania tak złożonego procesu jakim jest uzyskiwanie uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Dominik Grabowski (Opole)

Komentuj
- Zaczynać naukę wcześniej, ale pod kontrolą – mówi Maria Dąbrowska-Loranc
5 lutego 2024 | 0

- Zaczynać naukę wcześniej, ale pod kontrolą – mówi Maria Dąbrowska-Loranc

Jak zmniejszyć ryzyko wypadków z udziałem młodych i starszych kierowców? Młodzi i starsi kierowcy to dwie grupy, które stanowią skrajne przeciwieństwo na drogach. Najmłodsi są bardziej skłonni do ryzykownych zachowań, a starsi mogą popełniać błędy wynikające z ograniczeń fizycznych.

Kierowcy młodzi stażem, jako sprawcy wypadków drogowych, są grupą podwyższonego ryzyka. W 2023 roku wskaźnik liczby wypadków na 10 000 populacji wśród kierowców w wieku 18-24 lata wyniósł 11,37, podczas gdy wśród kierowców w wieku 60 plus - 3,65*. Dla porównania dane Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS wskazują, że rok wcześniej było to odpowiednio 12,1 oraz 3,64. Z kolei w roku 2019, czyli w roku przed pandemicznym, wskaźnik ten wynosił 17,4 dla kategorii wiekowej 18-24 oraz 4,7 dla seniorów.

Wysoki odsetek wypadków z młodymi kierowcami wiąże się z ich niedojrzałością, brakiem doświadczenia i skłonnością do ryzykownych zachowań, zwłaszcza u mężczyzn. Decyzje młodych kierowców są często spowodowane błędną oceną sytuacji i brakiem umiejętności identyfikacji zagrożeń.

Młodzież w wieku 18 lat, nie tylko fizjologicznie, pozostaje w fazie dojrzewania, przejawiając chęć uniezależnienia się od rodziców i większą podatność na wpływ rówieśników. Młodzi kierowcy, pełni wiary we własne możliwości, często jeżdżą z nadmierną prędkością, dążąc do współzawodnictwa i dostosowania się do norm społecznych czy rówieśniczej presji. Dodatkowo, młodzi kierowcy częściej narażają się na większe ryzyko na drodze, zwłaszcza jeżdżąc w nocy, przewożąc pasażerów, rzadziej stosując pasy bezpieczeństwa oraz kierując starszymi (tańszymi) pojazdami w gorszym stanie technicznym – tłumaczy Maria Dąbrowska-Loranc Kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego (ITS).

Analizy prowadzone przez ITS wskazują, że ponad 80% młodych użytkowników dróg uważa, że prowadzi auto bardzo dobrze lub dobrze. Tymczasem przecenianie własnych umiejętności, przy niewielkim doświadczeniu i wysokiej skłonności do ryzyka, to recepta na wypadek.

Seniorzy za kierownicą. Prognozy demograficzne do 2050 roku przewidują powszechne starzenie się społeczeństw w krajach uprzemysłowionych, zwłaszcza w Europie. Szacuje się, że w Unii Europejskiej blisko połowa populacji będzie miała 50 lat lub więcej. Średnia długość życia wzrośnie z 68 do 76 lat (a w krajach rozwiniętych z 77 do 83 lat). Prognozuje się szybki wzrost liczby osób powyżej 80 roku życia - obecnie 90 mln, a do 2050 roku przekraczający 400 mln. W Polsce procesy starzenia się będą postępować jeszcze szybciej, a liczba osób w wieku emerytalnym znacząco wzrośnie już w 2030 roku**.

Wiek graniczny starości według różnych badań wynosi 55-70 lat. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznaje, że starość rozpoczyna się w wieku 60 lat. Obecnie osoby po 60-tym roku życia stanowią około 17% populacji w Polsce, a młodsze pokolenia, które obecnie nie wyobrażają sobie życia bez samochodu, zapewne nie zrezygnują z tego komfortu za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat.

- Nie ma precyzyjnego wieku, w którym należy przestać prowadzić pojazd, ale wraz z wiekiem u większości ludzi obniża się sprawność psychofizyczna. Zmniejsza się wrażliwość układu nerwowego, pogarsza się widzenie, słuch i zdolności reakcji. Badania wskazują, że największe zmiany czasu reakcji występują w wieku 50-60 lat oraz po 65 roku życia. Osoby po 75 roku życia charakteryzują się nawet dwukrotnie dłuższym czasem reakcji w porównaniu do osób młodszych - zwraca uwagę dr Ewa Odachowska-Rogalska, psycholog transportu, traumatolog z ITS.

Starsi kierowcy są narażeni na większe ryzyko wypadków, zwłaszcza na skrzyżowaniach, związane z trudnościami w ocenie pierwszeństwa przejazdu. Ich reakcje są często zbyt powolne, zwłaszcza w złożonych sytuacjach, co może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Problemy związane z postrzeganiem, takie jak zawężone pole widzenia, słaba wrażliwość na kontrast i gorsza ocena odległości, przyczyniają się do błędów w ocenie sytuacji na drodze. Wypadki śmiertelne z udziałem starszych kierowców często wynikają z tych problemów. Badania wskazują, że starsi kierowcy potrzebują 50% więcej czasu na podejmowanie decyzji na skrzyżowaniach, co jest istotne z punktu widzenia prewencji.

Co możemy zrobić? W Polsce kierowcy niezawodowi podlegają badaniom lekarskim (czasem psychologicznym) tylko w przypadku uzyskiwania prawa jazdy lub w sytuacji złamania prawa (np. na skutek przekroczenia limitu punktów karnych, prowadzenia pod wpływem alkoholu lub bycia sprawcą wypadku drogowego). Dodatkowo, niższa świadomość kierowców dotycząca ewentualnych niedomagań oraz procesów starzenia się wpływa na rzadkie decyzje o sprawdzeniu swoich predyspozycji.

- Badania psychologiczne, oprócz celu selekcyjnego, dostarczają informacji o sprawności psychicznej i indywidualnych mechanizmach zachowania kierowcy. Te informacje mogą skłaniać do autorefleksji, wskazywać na sposoby rekompensowania braków oraz wpływać na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Świadomy kierowca, identyfikując ograniczenia, może dostosować sposób jazdy, np. ograniczając prędkość, unikając tras o dużym ruchu, zwłaszcza w godzinach szczytu czy po zmierzchu. Rozsądnym rozwiązaniem byłoby kierowanie na badania psychologiczne, niezależnie od wieku, osób chorych, zagrożonych np. demencją - dodaje dr Ewa Odachowska-Rogalska.

Instytut Transportu Samochodowego od lat zwraca także uwagę na problem młodych kierowców w ruchu drogowym, dążąc do wdrożenia skutecznych rozwiązań, które jednocześnie zagwarantują bezpieczeństwo tej grupie wiekowej, nie ograniczając przy tym ich swobód.

- Interesującym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie dodatkowych szkoleń dla kierowców, umożliwiających jazdę z osobą towarzyszącą przez dwa lata przed uzyskaniem pełnych uprawnień, zgodnie z zasadą „zaczynać naukę wcześniej, ale pod kontrolą”. Ten model pozwala na bardziej kompleksowe przygotowanie młodych kierowców do samodzielnego uczestnictwa w ruchu drogowym, ponieważ obejmuje różnorodne scenariusze drogowe i atmosferyczne, których trudno jest doświadczyć podczas standardowego, 30-godzinnego kursu na prawo jazdy - mówi Maria Dąbrowska-Loranc z ITS.

Warte rozważenia jest także wprowadzenie dwóch ograniczeń dla młodych kierowców w pierwszych dwóch latach po uzyskaniu prawa jazdy. Mowa o zmniejszeniu dopuszczalnych limitów prędkości na różnych rodzajach dróg oraz zakazie samodzielnej jazdy w godzinach 22.00-6.00 w celu zapobieżenia sytuacjom, w których niedoświadczeni kierowcy podróżują sami w nocy, na przykład po opuszczeniu miejsca rozrywki. Prowadzenie pojazdu w godzinach nocnych byłoby możliwe w obecności osoby posiadającej prawo jazdy nie krócej niż 5 lat.

__________________

Źródło:

*Wskaźniki liczone na danych wstępnych SEWiK oraz liczby ludności z 2022 r. Dane: Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

**https://www.its.waw.pl/9048,pl,Komunikaty-prasowe.html/Kierowca 50+

Komentuj
Nadal naruszenia w przewozach osób
1 lutego 2024 | 0

Nadal naruszenia w przewozach osób
(fot. PIXABAY)

I po raz kolejny smutna statystyka, która mówi o niebezpieczeństwie pasażerów. Oto Urząd m.st. Warszawy wspólnie z odpowiednimi służbami przeprowadził w 2023 roku łącznie 1835 kontroli pojazdów prowadzących przewozy osobowe. Systematyczność działań spowodowała, że coraz mniej usług świadczonych jest nielegalnie. Wzrosło za to zainteresowania uzyskaniem legalnej licencji na świadczenie usług transportowych.

Podczas tegorocznych kontroli taksówek i przewozów osobowych stwierdzono 523 nieprawidłowości. Miasto i służby cyklicznie przeprowadzają czynności sprawdzające, dbając o bezpieczeństwo wszystkich osób korzystających na terenie m.st. Warszawy z komercyjnych usług przewozowych. Weryfikacji została poddana legalność prowadzenia przewozu osób taksówką i samochodem osobowym na terenie miasta, sprawdzane jest także przestrzeganie przez przewoźników obowiązujących norm prawnych z zakresu transportu drogowego, prawa o ruchu drogowym, prawa podatkowego oraz legalności pobytu cudzoziemca na terenie RP. Powyższe było możliwe dzięki jednoczesnemu zaangażowaniu w kontrole różnych uprawnionych służb, posiadających niezależne od siebie, różne kompetencje kontrolne - w szczególności Policji, Straży Granicznej oraz Inspekcji Transportu Drogowego.

Do najczęściej występujących naruszeń należały: 100 kierowców wykonywało transport drogowy osób bez licencji, 68 kierowców nie miało badań lekarskich i psychologicznych kierowcy, 208 kierowców naruszyło przepisy prawa miejscowego, 62 kierowców poruszało się pojazdem bez uprawnień do kierowania, 2 kierowców było po spożyciu środków odurzających (narkotyki), 6 kierowców spożyło alkohol, 39 kierowców posługiwało się fałszywym prawem jazdy, 3 kierowców okazało się osobami poszukiwanymi przez policję, 159 - tyle zatrzymano dowodów rejestracyjnych pojazdów, 3 licencje były podrobione, 46 rozliczeń na podstawie aplikacji mobilnej i e-kasy było niezgodne z przepisami. Poza tym, w ramach bezpośredniej obsługi (na tzw. okienku) podczas składania wniosków o uzyskanie identyfikatora kierowcy taksówki Policja zatrzymała 48 klientów posługujących się fałszywym prawem jazdy. W 2023 r. na Policję przekazano także 29 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku ze złożeniem fałszywych orzeczeń lekarskich, psychologicznych, tłumaczeń na język polski dokumentów lub oświadczeń.

Kontrola ma sens. W minionym roku nastąpił znaczny wzrost wniosków o wydanie identyfikatorów kierowców TAXI. Pokazuje to, że podejmowane działania Prezydenta m.st. Warszawy na rzecz walki z nieuczciwymi przewoźnikami są skuteczne.

Urząd w 2023 r. doposażył stanowiska bezpośredniej obsługi w BAISO (komunikacyjne i transportowe) w urządzenia mobilne do weryfikacji dokumentów pod kątem ich autentyczności (w szczególności praw jazdy, dowodów osobistych, dowodów rejestracyjnych), to również w znacznym stopniu przyczynia się do ujawniania oszustw.

Nowy rok - kolejne działania. Pod koniec stycznia zostały przeprowadzone kolejne wspólne działania, przeprowadzono łącznie 102 czynności sprawdzająco-kontrolne, w wyniku których stwierdzono wiele nieprawidłowości. Do najpoważniejszych naruszeń należały: 1 kierowca nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, 2 dowody rejestracyjne zostały zatrzymane, 4 kierowców zatrzymała Straż Graniczna, 2 kierowców nie spełniało wymagań ustawy o transporcie drogowym w zakresie wykonywania transportu drogowego osób (np. brak licencji), 9 kierowców nie posiadało wypisów z licencji TAXI podczas kontroli, 8 kontrolowanych kierowców nie spełniało wymagań przepisów prawa miejscowego w zakresie oznakowania (identyfikator TAXI i oznakowanie pojazdu), 42 kierowców ukarano mandatami karnymi na kwotę 4000 zł.

Warto pamiętać. Przewóz na „aplikację” mogą wykonywać przedsiębiorcy posiadający licencję „TAXI”. Wsiadając do taksówki należy zwrócić uwagę, czy pojazd posiada lampę na dachu z napisem „TAXI” wymaganą w przypadku licencjonowanych taksówek, a także czy wewnątrz pojazdu - w widocznym miejscu, znajduje się specjalny identyfikator z danymi kierowcy (imieniem, nazwiskiem i zdjęciem).

Źródło: Urząd m.st. Warszawy

Komentuj
Sztuczna inteligencja (AI) - szanse
30 stycznia 2024 | 0

Sztuczna inteligencja (AI) - szanse
(fot. PIXABAY)

Czas zacząć, a niektórzy mówią „już bardzo późno”, a więc czas zacząć analizować jaką rolę spełni sztuczna inteligencja (artificial intelligence, AI, SI)? W czym może pomóc? Jakie daje szanse? A w edukacji? Eksperci twierdzą, że może istotnie ułatwić i usprawnić proces nauczania na każdym etapie. Tematyka wykorzystania sztucznej inteligencji w edukacji zyskuje coraz większą popularność wśród nauczycieli, wykładowców itd. Może też instruktorów i egzaminatorów. A dla poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego? Cdn.

W Ministerstwie Cyfryzacji uroczyście ogłoszono powołanie zespołu doradczego PL/AI Sztuczna inteligencja dla Polski [kliknij]. Powołany przez wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego zespół tworzą specjalistki i specjaliści sprawdzeni na najlepszych uczelniach i w największych firmach sektora technologicznego, którzy zdecydowali się zaangażować pro bono i połączyć siły z ekspertami z administracji, by przyspieszyć rewolucję technologiczną w kraju. - Dziś inicjujemy bardzo ważny projekt, swoje wsparcie zadeklarowała grupa ekspertów z udokumentowanymi na świecie sukcesami w zakresie rozwoju AI. Ta grupa jest oczywiście otwarta i chcemy, aby dołączali do niej kolejni uczestnicy. Wierzę, że wspólnie możemy sprawić, że AI zostanie wykorzystana do istotnego ulepszenia funkcjonowania ważnych dla obywateli działań, a w konsekwencji do poprawy życia Polaków - powiedział Krzysztof Gawkowski, wicepremier, minister cyfryzacji. - Prace, które będą się toczyły w ramach zespołu, to oczywiście tylko jeden z elementów naszych działań związanych ze wzmacnianiem wykorzystania tej technologii, wsparcia dla jej twórców oraz legislacji, której ona wymaga. Mamy w tym zakresie dużo do zrobienia, ale to dla mnie jeden z priorytetów - dodał. Inicjatorzy grupy określili na start 10 obszarów, w których sztuczna inteligencja ma szansę realnie i mierzalnie usprawnić działanie państwa - to zagadnienia z dziedziny bezpieczeństwa, edukacji, zdrowia publicznego, skutecznego państwa oraz rozwoju, w których AI może pozwolić na zwiększenie efektywności, eliminację barier lub lepsze planowanie. Zespół będzie przygotowywać rekomendacje i dzielić się wiedzą praktyków sztucznej inteligencji z administracją rządową. - 120 lat temu dzięki wynalezieniu elektryczności, Stany Zjednoczone wyprzedziły Wielką Brytanię jako najbogatszy kraj świata. Dzisiaj, dzięki najlepszym inżynierom, to Polska ma szansę wykorzystać rewolucję sztucznej inteligencji i stać się 1 z 10 najbogatszych krajów na świecie do połowy tego stulecia - ocenia Miron Mironiuk, przewodniczący zespołu. Efektem pracy zespołu, w którym wszyscy członkowie działają pro bono i w oparciu o najwyższe standardy etyczne, będzie opracowanie konkretnych propozycji rozwiązań i narzędzi, mających na celu skuteczne rozwiązanie problemów w starannie wyselekcjonowanych obszarach.

Jak się dowiadujemy - eksperci spodziewają się efektów na trzech polach. Po pierwsze: przyspieszenie prac analitycznych, gdzie AI, analizując szereg danych szybciej niż indywidualny człowiek, może ogromnie przyspieszyć obsługę obywateli, np. wydawanie prostych formalnych decyzji. Po drugie: uporządkowanie tysięcy niespójnych przepisów, które marnują czas obywateli i urzędników przez niejasne prawo. AI jest w stanie wyłapać nieścisłości w dokumentach, wskazać co trzeba wyjaśnić i uspójnić. Po trzecie: planowanie strategiczne w zarządzaniu państwem. AI pozwala szybko wyciągać wnioski i z danych demograficznych, systemu zdrowia, trendów na świecie itd., stawiać tezy, na co państwo musi się przygotować w perspektywie 5, 10 czy 20 lat. Osobnym tematem jest oczywiście cyberbezpieczeństwo.

Członkowie zespołu o sztucznej inteligencji. - Rozwój sztucznej inteligencji to proces, który wykracza poza aspekty czysto techniczne. Jest to również kwestia odpowiedzialności etycznej. Co to oznacza w praktyce? Tworzone przez nas modele powinny być bezpieczne, odporne na różne warunki stosowania, bezstronne, zgodne z wartościami społecznymi i w pełni transparentne. Podczas projektowania technologii AI należy uwzględnić możliwości nadużyć. Na przykład udostępniając aplikację do klonowania głosu, umożliwiamy działania także przestępcom, którzy mogą wykorzystać aplikację do wyłudzeń. Aby temu przeciwdziałać, musimy opracować odpowiednie rozwiązania prewencyjne - mówi Agnieszka Mikołajczyk-Bareła o etycznym zastosowaniu sztucznej inteligencji. - Polska w ostatnich latach padła ofiarą cyberataków, takich jak wyciek 50 tys. numerów PESEL w 2023 r., za który hakerzy zażądali okupu. Sztuczna inteligencja w złych rękach zwiększy częstotliwość i wagę tych ataków. Państwo musi być na to przygotowane. Szczególnie ważne jest zapewnienie bezpieczeństwa dzieci w Internecie i uchronienie ich przed negatywnym wpływem sztucznej inteligencji - mówi Tomasz Czajka o bezpieczeństwie w świecie z AI. -Sztuczna inteligencja może zwiększyć długość naszego życia w zdrowiu i zwiększyć jakość opieki medycznej niezależnie od miejsca zamieszkania. Ważnym pierwszym krokiem w wykorzystaniu AI w ochronie zdrowia będzie mądre zbieranie i uporządkowanie zanonimizowanych danych. Algorytmy AI analizują obrazy medyczne, takie jak rentgen, rezonans magnetyczny i tomografia komputerowa w diagnozowaniu chorób rakowych, i wspierają lekarzy w podejmowaniu decyzji klinicznych. Na ich bazie zbudowane systemy sztucznej inteligencji dostarczają lekarzom opcje leczenia opierające się na analizie ogromnej ilości literatury medycznej i anonimowych danych oraz umożliwiają zbudowanie zautomatyzowanego systemu umawiania wizyt i przeprowadzania wywiadu medycznego. Rekomendujemy rozpoczęcie od profilaktyki raka - mówi Łukasz Kidziński o AI w zdrowiu. -Według opublikowanego w 2023 r. badania PISA poziom umiejętności matematycznych, przyrodniczych i czytania ze zrozumieniem polskich 15-latków, szczególnie w gminach wiejskich, zdecydowanie się obniżył w ostatnich latach. Polska spadła z 3. na 8. miejsce w Europie w matematyce. Nowe technologie i narzędzia sztucznej inteligencji mogą pomóc wyrównać szansę dzięki wprowadzeniu najlepszych programów i sposobów nauczania do szkół z najsłabszymi wynikami - mówi Karol Kurach o AI w edukacji. - Jeśli chcemy mieć w Polsce najwyższej klasy specjalistów w dziedzinie sztucznej inteligencji, to musimy inwestować w zasoby obliczeniowe, bez których nie da się prowadzić badań na najwyższym poziomie. Uważamy, że budowę nowego klastra obliczeniowego należy połączyć z szerszym programem wspierania innowacji opartych o sztuczną inteligencję, tak aby polskie firmy miały wsparcie zarówno merytoryczne jak i obliczeniowe, pozwalające na jakościowy skok technologiczny - mówi Marek Cygan AI dla rozwoju.

Krzysztof Gawkowski, wicepremier, minister cyfryzacji oraz członkowie zespołu doradczego PL/AI Sztuczna inteligencja dla Polski. W jego skład wchodzą: pomysłodawca zespołu - Miron Mironiuk, założyciel i CEO Cosmose AI, polskiej firmy działającej na największych rynkach Azji, który we wrześniu ub.r. uruchomił pilotażowy program nauczania programowania w szkołach podstawowych „Programowanie = Nasz Drugi Język”, pod patronatem Ministerstwa Cyfryzacji. Do składu dołączyli także Agnieszka Mikołajczyk-Bareła, Kamila Staryga, Marek Cygan, Tomasz Czajka, Karol Kurach oraz Łukasz Kidziński. (fot. Ministerstwo Cyfryzacji)

Komentuj

Ogłoszenia

Wigilia 2024
24 grudnia 2024 | 0

Wigilia 2024
[kliknij]

Radosnych Świąt Bożego Narodzenia 2025 życzy Redakcja i Wydawca Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS 

W dniu Bożego Narodzenia składamy najlepsze życzenia:

by ta gwiazdka pierwsza na niebie, zabłysnęła właśnie dla Ciebie i Twoim najbliższym Miły Czytelniku i aby przyniosła szczęście i zdrowie.

PRAWO DROGOWE@NEWS [kliknij]

Komentuj
Komu bije dzwon? Ostania tegoroczna DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ.
13 grudnia 2024 | 0

Komu bije dzwon? Ostania tegoroczna DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ.

W najbliższy czwartek 19 grudnia 2024 r. odbędzie się ostatnia w tym roku „DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ”. Tytuł: „Komu bije dzwon? Rozmowę poprowadzi Bożenna Chlabicz, zaproszony gość to Konrad Romik. Sekretarz Krajowej Rady bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Tradycyjnie Dyskusja będzie transmitowana na Facebooku PRAWO DROOWE NEWS. Udostępnimy ją także w Archiwum Redakcji [kliknij] oraz na You Toube [kliknij], do umożliwi jej odsłuchanie w dowolnym czasie.

Przypomnijmy organizatorami cyklu są: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym; Polski Klaster

Koniec roku to zawsze czas podsumowań i postanowień. Takich po roku od powołania czyli 13 grudnia 2024 dokonało Ministerstwo Infrastruktury [kliknij]. Minister Dariusz Klimczak ocenia: „– To był bardzo dobry rok dla polskiej infrastruktury. Jednocześnie trudny, wymagający i pracowity. Stawiamy na działania, konsekwentnie budujemy spójny system transportowy naszego państwa (…) W sferze bezpieczeństwa ruchu drogowego MI przygotowało istotne zmiany w przepisach, które m.in. umożliwią młodzieży uzyskanie prawa jazdy od 17. roku życia, a także zaostrzą sankcje wobec kierowców łamiących przepisy – w tym ograniczenie możliwości redukcji punktów karnych czy cofnięcie uprawnień za jazdę w okresie zatrzymania prawa jazdy.

Minister Dariusz Klimczak podsumował pierwszy rok działań resortu po 13 grudnia 2023 r. [kliknij]

Komentuj
Dziś DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ
28 listopada 2024 | 0

Dziś DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ

Dziś o godz. 11.00 zapraszamy do kolejnej z cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Tytuł: „Czy ustawa o zawodzie instruktora i egzaminatora…”. Bezpośrednia transmisja dostępna na platformie ZOOM oraz Facebooku - On-line zoom (webinar ID: 896667 6060, hasło USTAWA) on-line facebook: www.facebook.com/prawodrogowe.

Do rozmowy zostali zaproszeni: Tomasz Matuszewski, egzaminator, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie oraz Witold Wiśniewski Prezesa Prezydium Polskiego Klastra Edukacyjnego.

W miniony czwartek (19 listopada 2024 r.) w Warszawie w siedzibie Centralnego Instytutu Ochrony Pracy - Państwowego Instytutu Badawczego odbyło zorganizowane przez zarządy Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym i Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego wraz z Polskim Klastrem Edukacyjnym Seminarium na temat: „Jakie kompetencje instruktora i egzaminatora, takie rezultaty szkolenia”. Już w najbliższy czwartek 28 listopada 2024 r. o godz. 11.00 rozpocznie się DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ poświęcona ważnym dla branży instruktorów i egzaminatorów kwestiom. Jej tytuł: „Czy ustawa o zawodzie instruktora i egzaminatora…”. Zachęcamy do zapoznania się z rekomendacjami seminarium, zapraszamy do śledzenia DYSKUSJI.

Redaktor Jolanta Michasiewicz do rozmowy zaprosiła Tomasza Matuszewskiego, egzaminatora, zastępcę dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie oraz Witolda Wiśniewskiego Prezesa Prezydium Polskiego Klastra Edukacyjnego. Obaj panowie brali udział w wyżej wymienionym seminarium, wygłosili ważne i cenne autorskie opracowania. Oto rekomendacje seminarium:

„REKOMENDACJE.

Środowisko szkolenia kierowców i kandydatów na kierowców (OS i OSK) oczekuje od ministra infrastruktury przeglądu zgłoszonych w ostatnich latach wniosków i postulatów, które jak dotychczas nie zostały wdrożone lub zostały „zapomniane”. Zdecydowana większość propozycji jest wciąż aktualna w kontekście projektowanych przez Ministerstwo Infrastruktury zmian prawa.

Oczekuje przeglądu kwalifikacji w transporcie drogowym na podstawie ustawy o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji. Polski Klaster Edukacyjny deklaruje daleko idącą pomoc w przeprowadzeniu takiego przeglądu.

Uważamy, że podstawą podniesienia kompetencji kadr szkoleniowych i egzaminacyjnych jest opracowanie i wdrożenie standardów. Powinny być one oparte o sektorową ramę kwalifikacji w transporcie drogowym wg Polskiej Ramy Kwalifikacji.

Programy szkolenia kierowców (Kwalifikacja Wstępna i Szkolenie Okresowe) muszą być aktualizowane i dostosowane do potrzeb rynku i postępu technologicznego. Konieczna jest walidacja tych kursów szkoleniowych. Szkolenie kandydatów na kierowców na prawo jazdy powinno umożliwiać indywidualizację ich predyspozycji i kompetencji instruktorów.

Branża szkoleniowa postuluje uchwalenie ustawy kompetencyjnej o zawodzie instruktora i egzaminatora. Polski Klaster Edukacyjny jest w posiadaniu projektu takiej ustawy (pro bono).

Przedsiębiorcy prowadzący ośrodki szkolenia lub szkoły jazdy oczekują stabilności prawa i takiego stanowienia, które pozwala na przygotowanie koniecznych inwestycji i długoterminowy rozwój."

Komentuj
Czy ustawa o zawodzie instruktora i egzaminatora…
22 listopada 2024 | 0

Czy ustawa o zawodzie instruktora i egzaminatora…

W miniony czwartek (19 listopada 2024 r.) w Warszawie w siedzibie Centralnego Instytutu Ochrony Pracy - Państwowego Instytutu Badawczego odbyło zorganizowane przez zarządy Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym i Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego wraz z Polskim Klastrem Edukacyjnym Seminarium na temat: „Jakie kompetencje instruktora i egzaminatora, takie rezultaty szkolenia”. Już w najbliższy czwartek 28 listopada 2024 r. o godz. 11.00 rozpocznie się DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ poświęcona ważnym dla branży instruktorów i egzaminatorów kwestiom. Jej tytuł: „Czy ustawa o zawodzie instruktora i egzaminatora…”. Zachęcamy do zapoznania się z rekomendacjami seminarium, zapraszamy do śledzenia DYSKUSJI.

Redaktor Jolanta Michasiewicz do rozmowy zaprosiła Tomasza Matuszewskiego, egzaminatora, zastępcę dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie oraz Witolda Wiśniewskiego Prezesa Prezydium Polskiego Klastra Edukacyjnego. Obaj panowie brali udział w wyżej wymienionym seminarium, wygłosili ważne i cenne autorskie opracowania. Oto rekomendacje seminarium:

„REKOMENDACJE.

Środowisko szkolenia kierowców i kandydatów na kierowców (OS i OSK) oczekuje od ministra infrastruktury przeglądu zgłoszonych w ostatnich latach wniosków i postulatów, które jak dotychczas nie zostały wdrożone lub zostały „zapomniane”. Zdecydowana większość propozycji jest wciąż aktualna w kontekście projektowanych przez Ministerstwo Infrastruktury zmian prawa.

Oczekuje przeglądu kwalifikacji w transporcie drogowym na podstawie ustawy o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji. Polski Klaster Edukacyjny deklaruje daleko idącą pomoc w przeprowadzeniu takiego przeglądu.

Uważamy, że podstawą podniesienia kompetencji kadr szkoleniowych i egzaminacyjnych jest opracowanie i wdrożenie standardów. Powinny być one oparte o sektorową ramę kwalifikacji w transporcie drogowym wg Polskiej Ramy Kwalifikacji.

Programy szkolenia kierowców (Kwalifikacja Wstępna i Szkolenie Okresowe) muszą być aktualizowane i dostosowane do potrzeb rynku i postępu technologicznego. Konieczna jest walidacja tych kursów szkoleniowych. Szkolenie kandydatów na kierowców na prawo jazdy powinno umożliwiać indywidualizację ich predyspozycji i kompetencji instruktorów.

Branża szkoleniowa postuluje uchwalenie ustawy kompetencyjnej o zawodzie instruktora i egzaminatora. Polski Klaster Edukacyjny jest w posiadaniu projektu takiej ustawy (pro bono).

Przedsiębiorcy prowadzący ośrodki szkolenia lub szkoły jazdy oczekują stabilności prawa i takiego stanowienia, które pozwala na przygotowanie koniecznych inwestycji i długoterminowy rozwój."

Szczegółowa relacja z seminarium już w poniedziałek będzie dostępna na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS oraz na facebooku (jm)

Na ewentualne Państwa wypowiedzi oczekujemy pod adresem: tygodnik@praodrogowe.pl

Komentuj
Zaduszki nad Zakopianką
16 listopada 2024 | 0

Zaduszki nad Zakopianką

Jutro - w niedzielę 17 listopada br. o godz. 13.00 przy wielkim krzyżu górującym nad słynnym małopolskim traktem drogowym w Krzeczowie odbędą się Zaduszki nad Zakopianką. To już druga edycja tego wydarzenia. - Spotkaniu towarzyszy motto: „Zmarłym na pamiątkę, żyjącym ku przestrodze”. Organizatorem spotkania przy Krzyżu nad Zakopianką w niedzielę 17 listopada 2024 roku jest ks. dr Albert Wołkiewicz, proboszcz Rzymskokatolickiej Parafii pw. św. Wojciecha BM w Krzeczowie

Ksiądz. Albert Wołkiewicz, wpomina: - Przed ubiegłorocznym spotkaniem prosiłem moich parafian z Krzeczowa a także mieszkańców miejscowości położonych przy Zakopiance, aby zgłaszali imiona swoich bliskich, którzy zginęli na tej niebezpiecznej trasie. Zgłoszono 140 osób z podaniem daty i miejsca wypadku. Na marginesie dodam, że wszystkich uczestników, którzy wzięli udział w Zaduszkach przy Krzyżu nad Zakopianką było 140 osób. Kapłan podkreśla, że warto organizować takie wydarzenia. - Ofiary wypadków często pozostają anonimowe dla większości z nas. Mijamy czarne punkty, krzyże na drogach, widzimy liczby, które niewiele lub nic nam nie mówią. Na zakopianką wspominamy konkretne miejsca, konkretne osoby – dodaje ks. Wołkiewicz. - Ludzie byli bardzo wdzięczni za 3 rzeczy. Za to, że po raz pierwszy spotkali się wokół jednej idei: wszyscy utracili kogoś bliskiego w wypadku drogowym i razem mogli się za nich pomodlić. Po drugie, że mogli porozmawiać ze sobą o tym, co przeżywają. Trauma po nagłej utracie bliskich nieraz trwa przez wiele lat. I po trzecie, że mogli po raz pierwszy – chociaż symbolicznie - okazać wdzięczność tym, którzy próbowali ratować ich bliskich: służbom zabezpieczającym (obecni byli przedstawiciele Policji, Straży Pożarnej, Ratownicy Medyczni, TOPR-owcy). Jednym słowem: ludzie potrzebują wspólnoty – wspomina duchowny podkreśla także, że wydarzenie organizowane to także przestroga dla wszystkich uczestników ruchu drogowego przed brawurą i bezmyślnością. - Za krzyżykami stawianymi przy drodze, które przypominają o śmiertelnych wypadkach kryje się nie tylko historia konkretnych ludzi, którzy tam zginęli ale wraz z nimi zawiera się tam historia ich rodzin… matek, które utraciły swoich synów, dzieci, które po raz ostatni widziały mamę czy tatę jak wyjeżdżał z domu samochodem czy kolegów motocyklistów, którzy -jak to jest w zwyczaju - mijając się na drodze gestem podniesionej ręki po raz ostatni pozdrowili się znacząco - przypomina ks. Albert. - Te historie opowiadane przez uczestników Zaduszek to świadectwa, które potwierdzają wielką cenę ludzkiego życia! Osobiście doświadczyłem tego wielokrotnie udzielając osobom uczestniczącym w wypadku pomocy kapłańskiej i przedmedycznej. A tych przypadków uzbierało się już ponad kilkadziesiąt – dopowiada ks. Wołkiewicz i zaprasza: - w Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych wspominamy tych, którzy zginęli na Zakopiance.

Żródło: Ks. dr Albert Wołkiewicz, proboszcz Rzymskokatolickiej Parafii pw. św. Wojciecha BM w Krzeczowie

Autor zdjęć: Paweł Kowalczyk.

Komentuj
Obchody Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków drogowych
12 listopada 2024 | 0

Obchody Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków drogowych
KRBRD

17 listopada 2024 r. w Sanktuarium Bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie koło Tarnowa odbędą się centralne uroczyste obchody Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych.

W ramach obchodów w Sanktuarium Błogosławionej Karoliny Kózkówny odbędzie się Msza Święta, w intencji ofiar wypadków i ich rodzin. Pod pomnikiem ofiar wypadków drogowych „Przejście” zostaną złożone kwiaty oraz zasadzone zostanie, jak co roku symboliczne Drzewo Pamięci.

Celem realizowanych pod pomnikiem wydarzeń jest upamiętnienie ofiar wypadków drogowych, a także przeprowadzenie działań profilaktycznych z apelem kierowanym do wszystkich uczestników ruchu o bezpieczną jazdę na polskich drogach. Po zakończeniu uroczystości pod pomnikiem planowana jest konferencja prasowa z udziałem organizatorów, zaproszonych gości, przedstawicieli prasy i członków rodzin ofiar wypadków drogowych.

Po raz pierwszy Dzień Pamięci był obchodzony w 1993 roku z inicjatywy kilku stowarzyszeń, w tym Europejskiej Federacji Ofiar Wypadków Drogowych - FEVR. W dniu 26 października 2005 roku Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych ogłosiło rezolucję ustanawiającą trzecią niedzielę listopada, jako Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. Rezolucja ta była zaproszeniem skierowanym do państw członkowskich i organizacji międzynarodowych do obchodów tego dnia jako wyrazu pamięci o wszystkich poszkodowanych oraz ich najbliższych.

Krajowy Duszpasterz Kierowców ks. dr Marian Midura zachęca do pamięci o tragicznych ofiarach wypadków oraz troski okazanej osobom poszkodowanym na drogach. Trzecia niedziela listopada to ustanowiony przez Papieża Jana Pawła II - Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych - przypomina i apeluje.

Źródło: KRBRD oraz ks. Dr Marian Midura

Komentuj
DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ
1 listopada 2024 | 0

DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ
PRAWO DROGOWE@NEWS. Indeks: DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ [kliknij - archiwum)

W czwartek - 7 listopada br. w godz. 11-12.00 w formule on-line odbędzie się kolejna DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ. Rozmówcy będą poszukiwali odpowiedzi na pytanie: Dlaczego dochodzi do wypadków drogowych?

Wypadki drogowe w 2023 r. W najnowszym dokumencie - przyjętym przez Sejm RP pt. „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2023 r. znajdujemy statystyki wypadków drogowych niestety smutne w swojej tendencji. W 2023 r. wg raportu KRBRD [Sejm RP Druk nr 422 - [kliknij] w wypadkach drogowych w UE zginęło około 20 400 osób, co stanowi spadek o 1% w porównaniu z 2022 r. Pomimo pewnego postępu w odniesieniu do roku bazowego 2019 niewiele państw członkowskich pozostaje na dobrej drodze do osiągnięcia celu, jakim jest zmniejszenie o połowę liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych do 2030 r. https://orka.sejm.gov.pl/Druki10ka.nsf/0/195723D8DE6D7F18C1258B27002A5EC0/%24File/422.pdf

Od 2019 r. liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych prawie nie spadła w Hiszpanii, Francji i Włoszech, natomiast wzrosła w Irlandii, na Łotwie, w Holandii, Słowacji i Szwecji. Z kolei w ciągu ostatnich czterech lat Belgia, Czechy, Dania, Węgry i Polska są na dobrej drodze do osiągnięcia celu redukcji liczby ofiar śmiertelnych i poważnych obrażeń na drogach o 50% do roku 2030.

Ogólny ranking wskaźników śmiertelności w poszczególnych krajach nie zmienił się znacząco, przy czym najbezpieczniejsze drogi nadal znajdują się w Szwecji (22 ofiary śmiertelne na milion mieszkańców) i Danii (27 na milion). Najwyższy wskaźnik śmiertelności w 2023 r. odnotowały Bułgaria (82 na mln) i Rumunia (81 na mln). Średnia wartość dla UE wyniosła 46 ofiar śmiertelnych na drogach na milion mieszkańców. Polska osiągnęła wskaźnik 52 ofiar śmiertelnych na milion mieszkańców. Z dostępnych danych ogólnounijnych za 2022 r. (szczegółowe dane za 2023 r. nie są jeszcze dostępne) wynika, że 52% ofiar śmiertelnych wypadków drogowych miało miejsce na drogach wiejskich, w porównaniu z 38% na obszarach miejskich i 9% na autostradach. Tendencja w liczbie rowerzystów zabitych na drogach UE budzi poważne obawy: w 2022 r. zginęło ponad 2 000 rowerzystów. Jest to jedyna główna grupa użytkowników dróg, w której w ciągu ostatniej dekady nie odnotowano znaczącego spadku liczby ofiar śmiertelnych, zwłaszcza z powodu utrzymującego się braku odpowiedniej infrastruktury oraz niebezpiecznych zachowań wszystkich użytkowników dróg, takich jak przekraczanie prędkości, dekoncentracja oraz jazda pod wpływem alkoholu i narkotyków. Mężczyźni byli przyczyną trzech z czterech ofiar śmiertelnych wypadków drogowych (77%). Osoby starsze, w wieku 65+, są bardziej zagrożone, ponieważ stanowią 29% wszystkich ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, podczas gdy stanowią 21% populacji. Podobnie młodzi ludzie w wieku 18–24 lata odpowiadali za 12% ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, ale stanowili 7% populacji. Kierowcy i pasażerowie pojazdów samochodowych stanowili 45% wszystkich ofiar śmiertelnych, piesi 18%, użytkownicy jednośladów z napędem silnikowym (motocykle i motorowery) 19%, a rowerzyści 10%. Schematy te zmieniają się znacząco w zależności od wieku. Wśród osób w wieku 65+ piesi stanowią 29% ofiar śmiertelnych, a rowerzyści 17%. Na obszarach miejskich niechronieni użytkownicy dróg (piesi, rowerzyści i użytkownicy jednośladów z napędem silnikowym) stanowią prawie 70% wszystkich ofiar śmiertelnych. Zdarzenia śmiertelne z udziałem użytkowników dróg miejskich mają miejsce przeważnie w wyniku wypadków z udziałem samochodów osobowych i ciężarowych, co podkreśla potrzebę poprawy bezpieczeństwa niechronionych użytkowników dróg.

7 listopada br. Bożenna Chlabicz do rozmowy w ramach cyklu DYSKUSJI NA RATUSOWEJ zaprosiła psychologa transportu - Andrzeja Markowskiego. Pytanie tytułowe - „DLACZEGO DOCHODZI DO WYPADKÓW DROGOWYCH? Czekamy na odpowiedź?

Organizatorzy DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja Tygodnika „PRAWO DROGOWE@NEWS” i Portal „L-instruktor”. Bezpośrednia, ogólnie dostępna transmisja jest na platformie ZOOM oraz na Facebooku. Zapis Dyskusji będzie dostępny na platformie YouTube.

Komentuj
Znamy nominowanych w 14. edycji konkursu Partner BRD
30 października 2024 | 0

Znamy nominowanych w 14. edycji konkursu Partner BRD
PRAWO DROGOWE@NEWS. Archiwum PARTNER BRD (nagroda) (kliknij)

Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego ogłosiło nominowanych w 14. edycji Konkursu Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Konkurs, który odbywa się od 2010 roku, ma na celu wyróżnienie osób, organizacji i projektów, które w sposób istotny przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach.

W tegorocznej edycji nominacje przyznano w pięciu kategoriach: Osoba, Projekt Medialny, Firma, Organizacja Pozarządowa oraz Instytucja Publiczna.

OSOBA ROKU: Jerzy Ostręga, Paweł Paczek, Ewa Odachowska-Rogalska;

PROJEKT MEDIALNY ROKU: Wielka Wyprawa Maluchów, Program „Drogowe Zero” na Kanale Zero; Projekt medialny „Prawko+” Akademii Bezpiecznej Nauki i Techniki Jazdy sp. z o.o. w Łodzi

FIRMA ROKU: ŠKODA; Zespół Doradców Gospodarczych TOR; Autostrada Wielkopolska S.A.

ORGANIZACJA POZARZĄDOWA ROKU: Fundacja bezpieczni.eu; Fundacja Jumper; Fundacja Ratownictwo Motocyklowe Polska

INSTYTUCJA PUBLICZNA ROKU: Biblioteka-Centrum Kultury w Szczuczynie; Urząd Miasta w Legionowie; Mareckie Centrum Edukacyjno-Rekreacyjne

- Każda edycja naszego konkursu to wyjątkowa okazja, by docenić tych, którzy podejmują działania na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Nominowani w tym roku to inspirujące przykłady ludzi, firm i projektów, które mogą realnie wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa na drogach - mówi Dorota Olszewska, Prezeska PBD.

Wyniki konkursu zostaną ogłoszone podczas uroczystej gali, która odbędzie się 25 listopada 2024 roku.

Skład Kapituły Nagrody wchodzą: Konrad Romik (Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego), Marcin Ślęzak (Instytut Transportu Samochodowego), Jerzy Zaborowski (Polski Czerwony Krzyż), Romuald Chałas (Automobilklub Polski), Katarzyna Oleksowicz (Fundacja InterCars, Zarząd PBD), Jarosław Józefowicz (Fundacja Kierowca Bezpieczny), Dorota Olszewska (PBD), Leszek Wieciech (PBD), Andrzej Grzegorczyk (PBD), Jacek Wojciechowicz (PBD).

Komentuj
Dziś DYSKUSJA: 17-latkowie z prawem jazdy kat. B
24 października 2024 | 0

Dziś DYSKUSJA: 17-latkowie z prawem jazdy kat. B

Dziś o godz. 11.00 rozpocznie się kolejna rozmowa – tradycyjnie w formule on-line - w ramach cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. O propozycji umożliwienia zdobycia prawa jazdy kat. B przez 17.latków będą rozmawiali: Marek Dworzecki, instruktor nauki i techniki jazdy, Tomasz Matuszewski, egzaminator, Maciej Wroński, prawnik. Zapraszamy do śledzenia spotkania, które udostępniamy na platformie zoom (webinar ID: 828 4682 9925, hasło: 17 lat) też on-line facebook: www.facebook.com/prawodrogowe lub www.facebook.com/L-instruktor2020-2025)

W Sejmie RP w trakcie 9. posiedzenia plenarnego (w dniach 9, 10 i 11 października 2024 r.) - gdy debatowano nad dokumentem: „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2023 r.” wraz ze stanowiskiem Komisji (druki nr 422 i 469) - minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział: „Młodzi kierowcy - tutaj dwie informacje - pierwsza dotyczy dwóch lat odkąd kierowca zdobywa uprawnienia. W tym czasie nie będzie żadnej tolerancji jeżeli chodzi o alkohol (dotychczas funkcjonują limity kiedy jest tolerancja do określonego limity (…) jeżeli chodzi o młodych kierowców przewidujemy zmianę przepisów, że takiej tolerancji nie będzie przez pierwsze dwa lata od zdobycia uprawnień. (…) Planuję wprowadzić przepisy, dotyczące młodych kierowców, że uprawnienia do kierowania pojazdami osobowymi będą mogły ubiegać się osoby, które ukończyły 17. rok życia. Tego typu zmianę dopuszcza prawo Unii Europejskiej, jest stosowane w innych państwach. W Polsce także kiedyś było stosowane. Uważam, że im wcześniej młody kierowca nabędzie dobrych nawyków tym więcej pożytków dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ja mam zaufanie do młodych kierowców i Państwo Polskie ma zaufanie do młodych kierowców. Chcemy także zwiększyć mobilność młodych ludzi, chcemy także walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym. Oczywiście ta zmiana ma także związek z czynnikiem gospodarczym. Brakuje kierowców w transporcie I im wcześniej młodzi kierowcy wejdą na rynek pracy tym szybciej będziemy mieć pożytek dla polskiej gospodarki. Takimi kryteriami kierowali się także inni członkowie Unii Europejskiej m.in. Francuzi. Oczywiście zdobycie prawa jazdy do kierowania samochodami osobowymi przez 17.latków będzie miało swoje obwarowania. Między innymi taka osoba przez pierwsze pół roku, lub do ukończenia 18. roku życia będzie musiała podróżować w towarzystwie osoby dorosłej, która co najmniej od 5. lat posiada uprawnienia do kierowania pojazdami. Tych obwarowań będzie kilka, one są szczegółowe, natomiast to są te najważniejsze.” Szkoda, że projekt nie został jeszcze przedstawiony do konsultacji. Szczegółem nie są przecież kwestie szkolenia i doskonalenia umiejętności młodych kierowców. Jednak mimo braku publikacji projektu porozmawiamy. Może wypowiedzi, które padną będą ważnym przyczynkiem do udoskonalenia przyszłych zapisów ustawowych? Nie mogą być początkiem konsultacji, bo konsultować można jedynie znaną propozycję.

Czekamy na Państwa o godz. 11.00. Przypominamy, iż zapis DYSKUSJI możecie odtworzyć w dowolnej chwili korzystając z nagrania zawieszonego na Facebooku PRAWA DROGOWEGO@NEWS lub YouTube.

Zachęcamy także do udziału w sondażu – pytamy o ocenę tytułowej propozycji [kliknij]: https://www.prawodrogowe.pl/informacje/news-tygodnia/ankieta-prawo-jazdy-dla-17-latkow

Na przestrzeni tylko jednego dnia od jej publikacji wypowiedziało się ponad 200 osób (w tym instruktorów, wykładowców, egzaminatorów, ale też kandydatów na kierowców. oceniając:

Prawo jazdy dla 17-latków?

TAK 72 głosy (36%)

NIE 122 głosy (61%)

NIE MAM ZDANIA 7 głosów (3%)

© PRAWO DROGOWE@NEWS (październik 2024)

Ankieta - Kliknij

Komentuj
DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ: Dlaczego w Arktyce jest bezpiecznie?
7 października 2024 | 0

DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ: Dlaczego w Arktyce jest bezpiecznie?

W czwartek - 10 października br., godz. 11.00-12.00 - odbędzie się kolejne spotkanie w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Tytuł: „Dlaczego w Arktyce jest bezpiecznie?”. Gościem prowadzącej Bożenny Chlabicz będzie Wojciech Pasieczny, b. policjant, ekspert brd, biegły sądowy ds. rekonstrukcji wypadków drogowych, członek Europejskiego Stowarzyszenia Badania i Analizy Wypadków Drogowych; wiceprezes zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, podróżnik, żeglarz.

Organizatorzy: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja Tygodnika „PRAWO DROGOWE@NEWS” i Portal „L-instruktor”.

Bezpośrednia, ogólnie dostępna transmisja jest na platformie ZOOM oraz na Facebooku.

Zapis Dyskusji będzie dostępny na platformie YouTube [kliknij] oraz w archiwum DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ [kliknij].

Temat podstawowy to oczywiście kwestie związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego, wśród nich ta zdecydowania najistotniejsza czyli relacja pomiędzy edukacją i brd. Czekamy na opinie naszego eksperta, czekamy na pytania i odpowiedzi a wśród nich m.in. o zakres edukowania kandydatów na kierowców i kierowców, o system edukacji, o przyczyny wypadków drogowych, o karanie sprawców itd. itp.

Komentuj
Termin zgłoszeń do Konkursu Partner BRD - przesunięty
2 października 2024 | 0

Termin zgłoszeń do Konkursu Partner BRD - przesunięty
(fot. Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2023) [kliknij]

Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego tradycyjnie jesienią ogłosiło rozpoczęcie - już - czternastej - edycji Konkursu Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego! Dziś wiemy, iż termin przyjmowania zgłoszeń został przesunięty do 7 października 2024 r. poprzez Formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie organizatora. Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się w listopadzie 2024 roku.

To wyjątkowe wyróżnienie, przyznawane od 2010 roku, ma na celu promowanie osób i inicjatyw, które przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach.

W tegorocznej edycji zgłoszenia można przesyłać w pięciu kategoriach: Osoba, Projekt Medialny, Firma, Organizacja Pozarządowa oraz Instytucja Publiczna. Jury, złożone z ekspertów i przedstawicieli czołowych instytucji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego, oceni zgłoszenia pod kątem ich innowacyjności i wpływu na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Dorota Olszewska, Prezeska Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, zaznacza: – Każda kolejna edycja konkursu to szansa, by poznać i nagrodzić nowe, inspirujące inicjatywy i firmy, które realnie wpływają na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Dziękujemy wszystkim, którzy angażują się w tę ważną misję i zachęcamy do zgłaszania kandydatur.

Zgłoszenia kandydatów przyjmowane są do 7 października 2024 r. poprzez Formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie organizatora. Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się w listopadzie 2024 roku.

Regulamin Konkursu: link

Formularz konkursowy: link

Komentuj
„SZAFLARY” włącz do warsztatów
24 września 2024 | 0

„SZAFLARY” włącz do warsztatów

Jak informowaliśmy [kliknij] najbliższy czwartek - 26 września br. o godz. 11.00 rozpocznie się DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ - pt.: „Szaflary (23.8.2018 r. Rozmowa z egzaminatorem” [kliknij]. Redaktor Jolanta Michasiewicz spotka się z byłym egzaminatorem WORD Nowy Targ. 23 sierpnia 2018 r. Edward Rusnarczyk prowadził egzamin państwowy na prawo jazdy, który zakończył się na torach w Szaflarach. Za kierownicą siedziała 18-letnia kandydatka na kierowcę. Na unieruchomiony na przejeździe kolejowym pojazd egzaminacyjny najechał pociąg. Przewieziona do szpitala Andżelika z Chyżnego zmarła. Sąd prawomocnie skazał egzaminatora.

Rozmowa będzie dostępna w platformie ZOOM oraz w mediach społecznościowych facebook. Nasi obserwatorzy jako niefortunną uznali godzinę 11.00. Przypominamy jednak - dialog - podobnie jak wszystkie dotychczasowe rozmowy - dostępne są i możliwe do odtworzenia w każdej dowolnej chwili, w całości i fragmentach, albowiem organizatorzy każdorazowo nagrywają „DYSKUSJĘ” i „zawieszają” w serwisie YouToube [kliknij] także w archiwum utworzonych w portalu PRAWO DROGOWE@NEWS [kliknij].

Korzystajcie Państwo z tego ważnego dla Waszej pracy narzędzia. Wykorzystujcie w trakcie szkoleń np. obowiązkowych corocznych warsztatach dla instruktorów czy dla egzaminatorów.

Omawiane wydarzenie, to pierwszy i jedyny po wojnie taki wypadek. Czy w programie tegorocznych warsztatów zaplanowaliście omówienie kwestii wynikających z wypadku w Szaflarach? (jm)

Komentuj
Szaflary (23.8.2018). Rozmowa z egzaminatorem
23 września 2024 | 0

Szaflary (23.8.2018). Rozmowa z egzaminatorem

W najbliższy czwartek - 26 września br. o godz. 11.00 zapraszamy - na pierwsze po wakacjach - spotkanie w formule DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Redaktor Jolanta Michasiewicz będzie rozmawiała z byłym egzaminatorem WORD Nowy Targ. 23 sierpnia 2018 r. Edward Rusnarczyk prowadził egzamin państwowy na prawo jazdy, który zakończył się na torach w Szaflarach. Za kierownicą siedziała 18-letnia kandydatka na kierowcę. Rozmowa będzie dostępna w platformie ZOOM oraz w mediach społecznościowych facebook.

23 sierpnia 2018 r. koniec wakacji, do samochodu WORD Nowy Targ wsiada 18-letnia kandydatka na kierowcę Andżelika z Chyżnego - będzie zdawała już czwarty raz. Prawy fotel zajmuje doświadczony egzaminator, były wieloletni instruktor (w zawodzie pracował 40 lat) - Edward Rusarczyk. Część praktyczna egzaminu na placu manewrowym zostaje zaliczony. Pozostaje jazda w ruchu drogowym. W Zaskalu k/Szaflar kandydatka popełnia błąd - nie zatrzymuje się przed znakiem „STOP-u” ustawionym przed niestrzeżonym przejazdem kolejowym. Jadą! Samochód gaśnie Pojazd utknął na torach… Jak wynika z ustaleń śledczych, kobieta zatrzymała się na przejeździe i nie potrafiła ponownie ruszyć. Wydarza się tragedia, w pojazd egzaminacyjny uderza rozpędzony pociąg. 18-latka - przewieziona do szpitala - umiera tam. Postępowanie toczy się, we wrześniu 2022 r. zapada wyrok skazujący sądu pierwszej instancji - Sądu Rejonowego w Nowym Targu - 1,5 roku bezwzględnego więzienia. Początkowo oskarżenie o nieumyślne doprowadzenie do katastrofy w ruchu lądowym, ze skutkiem śmiertelnym (niezatrzymanie samochodu przed niestrzeżonym przejazdem) oraz nieudzielenie pomocy zdającej kobiecie. Gdy akt oskarżenia trafia do sądu ten ostatni uznaje zarzut za nietrafiony i następuje zmiana zarzutu. Dlaczego? Bo o katastrofie może być mowa, gdy "zdarzenie zagraża albo zdrowiu i życiu wielu ludzi, albo mieniu w wielkich rozmiarach". Prokuratura mienia kwalifikację czynu na spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym (zmiana nie ma wpływu na wymiar potencjalnej kary, w obu przypadkach za przestępstwo grozi kara do ośmiu lat więzienia).

Sąd pierwszej instancji uznał. E. Rusnarczyka za winnego nieumyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego, co doprowadziło do wypadku. - Widząc nieporadność egzaminowanej zbyt późno wydał jej polecenie opuszczenia pojazdu. A widząc, że egzaminowana nie reaguje na wydane polecenie, nie podjął próby wyprowadzenia jej z tego pojazdu - mówił sędzia w Nowym Targu. Uznał także, że egzaminator jest winny, że nie udzielił egzaminowanej pomocy.

Egzaminator został skazany na 18 miesięcy bezwzględnego więzienia. Dodatkowo orzekł zakaz wykonywania przez Edwarda R. zawodu instruktora jazdy i egzaminatora na prawo jazdy na 5 lat. Ponadto Edward R. zakaz na dwa lata prowadzenia pojazdów mechanicznych. Orzeczono też zapłatę nawiązki na rzecz pokrzywdzonych - rodziców i brata zmarłej - po 50 tys. zł. Został ponadto obciążony kosztami procesowymi - w sumie ponad 42 tys. zł - na rzecz skarbu państwa i oskarżyciela posiłkowego.

Złożone zostają dwie apelacje. Jak komentował dla PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, sędzia Bogdan Kijak, pierwszą apelację złożył obrońca oskarżonego, który domaga się zmiany wyroku i uniewinnienia egzaminatora prawa jazdy. Drugą apelację złożył pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, który domaga się wymierzenia oskarżonemu kary pozbawienia wolności zbliżonej do maksymalnego ustawowego zagrożenia, wynikającego z Kodeksu Karnego. Domaga się także przyjęcia, że oskarżony umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Sąd odwoławczy (Sąd Okręgowy w Nowym Sączu) podtrzymał wyrok bezwzględnego więzienia dla egzaminatora.

Jak to było z perspektywy egzaminatora? Jaka jest jego relacja. Zapytamy - jak skazany postrzega wypadek z perspektywy roli i zadań egzaminatora. O te i inne opinie zapytam - aktualnie już byłego egzaminatora - uczestnika opisywanego zdarzenia - Edwarda Rusnarczyka. A oceny sądu? A Ekspertyzy – czego dowodziły? itd. Czy egzaminator użył hamulca? Czy hamulca bezpieczeństwa użyli maszyniści pociągu? Czy przejazd był dobrze oznaczony, czy widoczność wystarczająca Itd. itd. Jakie czynniki - w przekonaniu rozmówcy - doprowadziły do tej sytuacji?

Czy można mówić o wnioskach natury praktycznej, które branża powinna wyciągnąć. I to zarówno egzaminatorzy, jak i instruktorzy, urzędnicy, nadzór, dyrekcje ośrodków egzaminowania itd. itd. A obowiązująca instrukcja egzaminowania? Czy nie powinna być poprawiona? Może jednak powinna powstać nowa, dająca egzaminatorowi większą autonomię w doborze zadań i kryteriów ich wykonania? A kwestia odpowiedzialności instruktora nauki jazdy, rzetelności ocen egzaminu wewnętrznego? Przecież resort pracuje nad nowelizacją ustawy o kierujących pojazdami.

Pytań i wątpliwości wiele - bardzo wiele. Nie mam wątpliwości, iż pytania będą także powstawały w trakcie rozmowy i będą zależne od tego co usłyszymy. Jest to niezwykle delikatna materia, bo i poruszany problem jest wyjątkowy.

Czy szkolenie i egzaminowanie może być lepsze? Jaka jest Państwa opinia? Piszcie – e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl

Rozmowa odbędzie się - w formule cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ - 26 września br. o godz. 11.00. Transmisja dostępna w platformie zoom oraz na Facebooku PRAWA DROGOWEGO@NEWS oraz L-INSTRUKTORA.

Organizatorzy DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS i Portal „L-instruktor”. Bezpośrednia, ogólnie dostępna transmisja jest na platformie ZOOM oraz na Facebooku.

Archiwum. Zapis rozmowy będzie dostępny na platformie YouTube [kliknij] oraz w archiwum DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ [kliknij]. (jm)

Komentuj
Zgłoś PARTNERA BRD roku 2024
18 września 2024 | 0

Zgłoś PARTNERA BRD roku 2024
Nagroda Partner BRD edycja 2024 r. Formularz zgłoszeniowy [kliknij]

Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego od 2010 roku przyznaje corocznie nagrodę Partner BRD. Edycja 2024 rozpoczęta [kliknij]. Organizatorzy zachęcają do zgłaszania kandydatur 14. edycji konkursu. Proszeni są o dokonanie zgłoszenia - do 5 października br. - poprzez formularz konkursowy [kliknij]. To wyjątkowa szansa, aby wyróżnić osoby, instytucje, organizacje pozarządowe, firmy, projekty medialne, które swoją pasją, wiedzą i zaangażowaniem przyczyniają się do zmniejszenia liczby wypadków na drogach oraz promują odpowiedzialną i świadomą jazdę.

Począwszy od 2010 roku Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego przyznaje corocznie nagrodę „Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego” (nagroda w postaci statuetki ma charakter honorowy). Nagroda została ustanowiona w celu: uhonorowania osób, instytucji, które wniosły trwały wkład w rozwój i propagowanie bezpieczeństwa drogowego; podziękowania za podejmowane działania oraz udzielane wsparcie dla kampanii promujących bezpieczne zachowanie uczestników ruchu drogowego; Ma ona postać statuetki i ma charakter honorowy. Nagrody przyznaje się w pięciu kategoriach: osoba roku; organizacja pozarządowa roku; instytucja publiczna roku; firma roku oraz projekt medialny roku.

Jesteś świadkiem wyjątkowych działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego? A może sam/a aktywnie działasz, by polskie drogi były bezpieczniejsze? Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego zaprasza do zgłaszania kandydatów w kategorii Osoba Roku w ramach 14. edycji konkursu Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

To wyjątkowa szansa, aby wyróżnić osoby, które swoją pasją, wiedzą i zaangażowaniem przyczyniają się do zmniejszenia liczby wypadków na drogach oraz promują odpowiedzialną i świadomą jazdę.

Termin zgłoszeń: 5 października 2024 r.

Szczegóły i formularz zgłoszeniowy: https://www.pbd.org.pl/rozpoczyna-sie-xiv-edycja.../


Komentuj
Pożegnanie
14 września 2024 | 0

Pożegnanie
Dominik Pojedyński (fot. ze zbiorów rodzinnych)

Dominik Pojedyński, nasz Kolega, Przyjaciel zmarł nagle 11 września 2024 r. Miał 51 lat.

Jeszcze we wtorek był z nami, pracował, rozmawiał, żartował. A w środę rano dowiedzieliśmy się, że już nigdy nie usiądzie przy swoim komputerze, nie zaloguje się do systemu, nie odbierze telefonu. Trudno się nam z tym pogodzić. A jednak…

Dominik był z nami od niemal ćwierćwiecza. Znaliśmy Go jeszcze jako studenta archeologii. Pracował w naszej redakcji przy wielu publikacjach i projektach. Byliśmy razem w różnych momentach. Zawsze szukał lepszych rozwiązań. Dyskutowaliśmy o sprawach zawodowych i prywatnych, nie brakowało kwestii społecznych, a nawet politycznych. Był stałym, pewnym i ważnym Członkiem naszego Zespołu.

Byliśmy na Jego ślubie z Agnieszką. Gratulowaliśmy, kiedy na świat przychodzili Ich kolejni synowie. Wiedzieliśmy, że stworzyli ciepłą, kochającą się rodzinę. Był odpowiedzialnym, gotowym do pomocy w każdej sytuacji, prawym Człowiekiem.

Słowa otuchy i współczucia kierujemy do Agnieszki, Witusia, Bartka i Olka, a także do Mamy, Siostry i Brata. Dzielimy Wasz żal i ból. Wspieramy.

Żegnaj Dominiku. Pozostaniesz w naszej pamięci.

Koleżanki i Koledzy z Grupy IMAGE oraz redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS

Pożegnamy Dominika w środę, 18 września br. o godz. 11.30. Ceremonia pogrzebowa odbędzie się w Kaplicy Halpertów ul. Młynarska 54/56/58, po której nastąpi wyprowadzenie na cmentarz Ewangelicko-Reformowany przy ul. Żytniej 42 w Warszawie.


Komentuj
Fundacja ELKA SCHOOL na rzecz bezpieczeństwa i integracji
10 września 2024 | 0

Fundacja ELKA SCHOOL na rzecz bezpieczeństwa i integracji
Maja i Radosław Surałowie (fot. Ze zbiorów ELKA SCHOOL)

ELKA SCHOOL Gdynia idzie o krok dalej: Fundacja ELKA na rzecz bezpieczeństwa i integracji.

Od prawie 20 lat szkoła nauki jazdy ELKA SCHOOL, prowadzona przez małżeństwo Surałów, jest synonimem wysokiej jakości szkolenia kierowców w Gdyni. Jednakże działalność Mai i Radosława wykracza daleko poza „mury szkoły”. Z zaangażowaniem angażują się oni w życie społeczności lokalnej, szczególnie w obszarze bezpieczeństwa ruchu drogowego. Na początku 2024 roku, by jeszcze skuteczniej realizować swoje misje, założyli Fundację ELKA.

Program edukacyjny "Bezpieczna Droga do Szkoły", od wielu lat jest realizowany w gdyńskich przedszkolach i szkołach. Podczas tych spotkań dzieci w przystępny sposób uczą się zasad bezpiecznego poruszania się po drodze, a rozdawane opaski odblaskowe oraz gry edukacyjne przypominają im o konieczności bycia widocznym.

Powstanie Fundacji ELKA to kolejny krok w kierunku systematycznego działania na rzecz bezpieczeństwa. Dzięki fundacji, działania edukacyjne zyskają jeszcze większy zasięg, a wsparcie finansowe umożliwi realizację nowych projektów. Jednym z priorytetów Fundacji ELKA jest pomoc osobom z niepełnosprawnościami poprzez dofinansowanie kursów prawa jazdy. To szansa na zwiększenie ich mobilności i

Komentuj
WORD Warszawa zaprasza kandydatów na egzaminatorów i egzaminatorów
30 sierpnia 2024 | 0

WORD Warszawa zaprasza kandydatów na egzaminatorów i egzaminatorów
(fot. ze zbiorów WORD Warszawa)

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Warszawie w dniu 7 września br. - zgodnie z regulacjami ustawy o kierujących pojazdami (2024.1210 [kliknij]) - zaprasza kandydatów na egzaminatorów na spotkanie organizacyjne chętnych do udziału w kursie kwalifikacyjnym dla kandydatów na egzaminatorów kategorii A, B, C, D - edycja 2024-2025.

Przypominamy, iż uczestnikami kursu może być osoba posiadająca minimum wykształcenie średnie, prawo jazdy odpowiedniej kategorii lub pozwolenie na kierowanie tramwajem (kategorii B od co najmniej 3. kat, natomiast 1 rok na pozostałe kategorie w przypadku rozszerzania uprawnień właśnie o inne kategorie. Kandydaci muszą mieć ukończone 23 lata, stan zdrowia - bez przeciwskazań do wykonywania przyszłych czynności egzaminatora, muszą też posiadać orzeczenie psychologiczne o braku przeciwskazań psychologicznych do pracy w zawodzie egzaminatora (patrz: Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (2024.poz. 1210 [kliknij] Rozdział 10 - „Egzaminatorzy i inne osoby dokonujące sprawdzenia kwalifikacji”). Zgodnie z art. 58 ust. 1 przyszły egzaminator musi dawać rękojmię należytego wykonywania swoich obowiązków, dlatego nie może nim być osoba, która była skazana za przestępstwa prawomocnym wyrokiem za przestępstwo przeciwko: bezpieczeństwu w komunikacji; przestępstwo popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej; przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów; prowadzenie pojazdów w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie po użyciu innego podobnie działającego środka; przestępstwo umyślne przeciwko życiu i zdrowiu lub przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości.

Dodajmy, iż po ukończeniu omawianego kursu z wynikiem pozytywnym, kandydat na egzaminatora prawa jazdy otrzymuje zaświadczenie. Dalsza procedura przewiduje zapisanie się na egzamin państwowy, który odbywa się przed komisją weryfikacyjną [kliknij] powołaną przez ministra właściwego do spraw transportu (plan egzaminów weryfikacyjnych - [kliknij]). Pozytywny wynik egzaminu sprawia, że kandydat może zostać oficjalnie wpisany do ewidencji egzaminatorów oraz jest w stanie podjąć pracę w jednym z WORD-ów w Polsce.

Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółami poniższej informacji.

Redakcja PD@N

Czy trudno zostać egzaminatorem? Napisz do nas: tygodnik@prawodrogowe.pl

SPOTKANIE ORGANIZACYJNE

Szanowni Państwo,

* dnia 7 września 2024 roku o godz. 13.00

zapraszamy na SPOTKANIE ORGANIZACYJNE dotyczące

KURSU KWALIFIKACYJNEGO DLA KANDYDATÓW NA EGZAMINATORÓW KATEGORII „B”

oraz

* dnia 7 września 2024 roku o godz. 11.00

zapraszamy na SPOTKANIE ORGANIZACYJNE dotyczące

KURSU KWALIFIKACYJNEGO DLA KANDYDATÓW NA EGZAMINATORÓW KATEGORII „A”, „C” i „D”.

Spotkanie zostanie przeprowadzone w formule hybrydowej, tzn. stacjonarnie w siedzibie „Organizatora” - Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie przy ul. Odlewniczej 8 (aula, III piętro) oraz w trybie „on-line” bez konieczności fizycznej obecności na spotkaniu.

* Osoby zainteresowane formą „on-line” kat. B proszone są o przesłanie na adres email: s.bakalarski@word.waw.pl:

1) swojego imienia i nazwiska,

2) adresu poczty elektronicznej w celu przesłania linku do spotkania,

* osoby zainteresowane formą „on-line” kat. A, C, D proszone są o przesłanie na adres email: p.sieranski@word.waw.pl:

1) swojego imienia i nazwiska,

2) kategorii w zakresie której zamierzają odbyć kurs

3) adresu poczty elektronicznej w celu przesłania linku do spotkania.

Osoby, które w wyżej wymienionym terminie nie będą mogły wziąć udziału w przedmiotowym spotkaniu organizacyjnym proszone są o kontakt telefoniczny pod numerem telefonu kom.: 660 430 686 (w godz. 7.00-15.00) lub na adres email - kat. B: s.bakalarski@word.waw.pl , kat. A, C, D: p.sieranski@word.waw.pl.

Źródło: Wydział Szkoleń i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego WORD Warszawa

Komentuj
DZIEŃ INSTRUKTORA NAUKI JAZDY
7 sierpnia 2024 | 0

DZIEŃ INSTRUKTORA NAUKI JAZDY
(fot. PIXABAY)

Dzisiaj, 7 sierpnia, choć nie ma oficjalnej decyzji ustanawiającej DZIEŃ INSTRUKTRA NAUKI JAZDY, jednak oni sami - a jest to niemała rzesza wykonujących ten trudny i odpowiedzialny zawód - oni rok po roku właśnie tego dnia świętują. Redakcja i Wydawca PRAWA DROGOWEGO@NEWS wszystkim przedstawicielom tej branży życzą sukcesów zawodowych i osobistych. Bądźcie wytrwali w szkoleniu przyszłych - uczestników ruchu drogowego, w realizacji misji szkolenia bezpiecznych kierowców. Życzymy pokładów wyrozumiałości i tylko zadowolenia z kursantów. Twórzcie zintegrowane środowisko i wiele szacunku i uznania Waszej pracy, abyście mieli wiele szans na podnoszenia jej jakości.

Zawsze bądźcie profesjonalistami, godnie wykonującymi swój zawód.

Redakcja i Wydawca PRAWA DROGOWEGO@NEWS

Warszawa, 7 sierpnia 2024 r.

Komentuj
ePD: Oto jak - z dniem 3 sierpnia - minister podzielił obowiązki
5 sierpnia 2024 | 0

ePD: Oto jak - z dniem 3 sierpnia - minister podzielił obowiązki
(fot. screen [kliknij])

Z dniem 3 sierpnia br. obowiązuje Zarządzenie nr 29 Ministra Infrastruktury z dnia 2 sierpnia 2024 r. w sprawie ustalenia podziału pracy w kierownictwie Ministerstwa Infrastruktury [kliknij]. Regulacja dostępna jest w najnowszej aktualizacji ePD [kliknij].

W § 5 obowiązującego zarządzenia określono, iż Sekretarz Stanu Stanisław Bukowiec (MSB) [kliknij] z upoważnienia Ministra podejmuje decyzje i zajmuje stanowisko w sprawach: bezpieczeństwa ruchu drogowego, dróg publicznych, transportu drogowego. Ponadto wykonuje zadania Pełnomocnika Rządu do spraw przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu, określone w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 4 czerwca 2019 r. w sprawie ustanowienia Pełnomocnika Rządu do spraw przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu (2019.1037); reprezentuje Ministra w Stałym Komitecie Rady Ministrów; sprawuje nadzór nad: Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad, Głównym Inspektorem Transportu Drogowego, Instytutem Badawczym Dróg i Mostów w Warszawie, Instytutem Transportu Samochodowego w Warszawie, Transportowym Dozorem Technicznym w Warszawie. Sprawuje merytoryczny nadzór nad realizacją zadań przez: Departament Dróg Publicznych (DDP), Departament Transportu Drogowego (DTD) oraz Sekretariat Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (SKR).

Traci moc zarządzenie nr 1 Ministra Infrastruktury z dnia 19 stycznia 2024 r. w sprawie ustalenia podziału pracy w kierownictwie Ministerstwa Infrastruktury (Dz. Urz. Min. Inf. poz. 4, 17 i 34) [kliknij] (jm)

Komentuj
Mapa fotoradarów w Europie
1 sierpnia 2024 | 0

Mapa fotoradarów w Europie
(fot. PIXABAY)

Fotoradary - jak działają i gdzie można sprawdzić ich lokalizację? Na europejskich drogach funkcjonuje wiele radarów. Poszczególne urządzenia korzystają z różnych technologii, jednak ich cel jest jeden - poprawa bezpieczeństwa. Przyjrzyjmy się ich rodzajom, zasadom działania, a także ciekawym narzędziom, jakimi są mapy fotoradarów.

Funkcjonowanie fotoradarów w Polsce. Fotoradary w Polsce często ustawiane są w rejonach, w których w przeszłości występowała duża liczba wypadków lub wykroczeń. O funkcjonowaniu takiego systemu w danym miejscu musi jednak informować specjalny znak np. D-51 - automatyczna kontrola prędkości. Choć fotoradary zazwyczaj nie rejestrują przekroczenia prędkości o kilka kilometrów na godzinę ze względu na pewien margines tolerancji, lepiej jest przestrzegać przepisów, ponieważ nie ma pewności, czy urządzenie nie uwzględni niewielkiego błędu kierowcy.

Rodzaje fotoradarów stacjonarnych. Nie wszystkie fotoradary działają w taki sam sposób. Od wykorzystywanej technologii zależy m.in. zasięg działania urządzenia, a także rodzaj przewinienia, jakie rejestruje. Obecnie na polskich i zagranicznych drogach można spotkać urządzenia wykorzystujące technologię radarową bądź laserową. Istnieją też kamery rejestrujące przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle.  Czasem spotkać można również nowoczesne fotoradary, rejestrujące złamanie zakazu wyprzedzania czy niezapięte pasy.

Ponadto coraz częściej stosowany jest odcinkowy pomiary prędkości. Jak działa? W Polsce zwykle są to dwa fotoradary ustawione na wybranym fragmencie trasy. Jeden dokonuje pomiaru przy wjeździe w strefę kontrolowaną, a drugi przy wyjeździe z niej. Po czasie, w jakim auto pokonało określony odcinek obliczona zostaje prędkość, z jaką się poruszało. W części krajów, np. w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Austrii fotoradary rozstawione są na całych trasach i poprzez sygnalizatory mogą wpływać na ograniczenie prędkości na danej drodze.

Aktualna mapa fotoradarów. Dla osób planujących swoją podróż i chcących dowiedzieć się, gdzie są nowe fotoradary, świetnym rozwiązaniem jest skorzystanie z jednej z map fotoradarów. Dostępne są one w internecie, np. pod adresem https://www.oponeo.pl/mapa-fotoradarow. Można na niej ustawić trasę planowanej podróży i sprawdzić, w których miejscach funkcjonuje automatyczna kontrola prędkości, a także jaki rodzaj urządzenia znajduje się w danej lokalizacji. Znacznie ułatwia to planowanie trasy. Warto skorzystać z tego narzędzia zwłaszcza przed zagranicznym wyjazdem. Mimo że koszty mandatów w Polsce znacznie wzrosły, to za granicą bywają one jeszcze wyższe, na co wpływ ma również obowiązywanie w danej lokacji innej waluty, np. euro. Przede wszystkim należy jednak zawsze pamiętać, aby jechać z przepisową prędkością - wówczas kierowca nie musi obawiać się żadnego mandatu, a przede wszystkim znacznie zmniejsza się ryzyko wypadku.

Źródło: OPONEO pl.

Komentuj
Nie daj sobie wbić krzyża!
29 lipca 2024 | 0

Nie daj sobie wbić krzyża!
Każdego roku przemierzamy tysiące kilometrów. Niestety, czasami zdarza się, że te podróże zamiast w domu kończą się na łuku drogi, w przydrożnym rowie czy na stojącym w pobliżu drzewie… Później - w najlepszym wypadku - poszkodowanych czekają tygodnie leczenia, miesiące rehabilitacji, w najgorszym - przydrożny krzyż stawiany przez najbliższych. Policjanci apelują: NIE DAJ SOBIE WBIĆ KRZYŻA! [kliknij] (fot. Policja pl)

W dniu Bezpiecznego Kierowcy – 25 lipca 2024 r. - Policja Polska opublikowała nowy spot, który zatytułowała: „NIE DAJ SOBIE WBIĆ KRZYŻA!”. To przejmujący apel i pytanie: DO ILU TRAGEDII MUSI JESZCZE DOJŚĆ, ŻEBYŚ ZDJĄŁ NOGĘ Z GAZU? Policjanci zwracają uwagę, że prędkość, alkohol, niestosowanie się do znaków drogowy - to właśnie najczęstsze grzechy polskich kierowców. Zachęcamy do refleksji, zachęcamy do lektury tych ważnych porad.

Policja pl: Ile razy jadąc samochodem czy motocyklem widziałeś stojący na poboczu drogi krzyż? Z jaką prędkością na liczniku go mijałeś? Do ilu tragedii musi jeszcze dojść, żebyś zdjął nogę z gazu? Prędkość, alkohol, niestosowanie się do znaków drogowych – to najczęstsze grzechy polskich kierowców. W Dniu Bezpiecznego Kierowcy w sposób szczególny chcemy zwrócić uwagę na bezpieczeństwo na drogach. Stąd też pomysł na nowy spot polskiej Policji.

Podróż samochodem to dla zdecydowanej większości z nas wciąż najwygodniejszy środek transportu. Z roku na rok wciąż rośnie też liczba motocyklistów. Każdego roku przemierzamy tysiące kilometrów. Niestety, czasami zdarza się, że te podróże zamiast w domu kończą się na łuku drogi, w przydrożnym rowie czy na stojącym w pobliżu drzewie… Później - w najlepszym wypadku - poszkodowanych czekają tygodnie leczenia, miesiące rehabilitacji, w najgorszym - przydrożny krzyż stawiany przez najbliższych.

Jesteśmy również prawie na półmetku wakacji i letnich podróży. Każdy z nas jest pieszym, większość również kierowcą samochodu, motocykla czy roweru. Tak jak w latach ubiegłych na stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych polskiej Policji codziennie od zakończenia roku szkolnego publikujemy informacje dotyczące zdarzeń drogowych. Codziennie na policyjnej mapie wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym pojawia się więcej kropek oznaczających miejsca, w których doszło do tragedii. Niestety, tegoroczne dane statystyczne nie napawają optymizmem. Tylko w tym roku na polskich drogach od początku wakacji, czyli od 21 czerwca do 23 lipca, doszło do 2 416 wypadków (w 2023 r. było to 2 291 zdarzeń drogowych - wzrost o 5,5%), w których śmierć poniosło 205 osób (w 2023 r. - 209 osób, spadek o 1,9%), a rannych zostało 2 806 (w 2023 r. - 2 658 osób, wzrost o 5,6%). W przeciągu tylko tych 33 dni ujawniliśmy aż 10 099 osób (w 2023 r. - 9 743 osoby, wzrost o 3,7%), które za kierownicę wsiadły po użyciu alkoholu.

Za każdą z tych liczb stoją łzy, strach o zdrowie i życie najbliższych, czasami też rozpacz po stracie ukochanego dziecka, rodzica, dziadka czy przyjaciela. Może się wydawać, że obowiązujące w naszym kraju przepisy powinny powstrzymać narastającą skalę ludzkich tragedii. Niestety, tak nie jest. To postępowanie każdego z uczestników ruchu drogowego często decyduje nie tylko o naszym, ale też i o cudzym życiu na drodze. Sprawia, że być może kolejny krzyż zostanie wbity w ziemię, że każdego dnia będzie już towarzyszył rodzinie ofiary, ale też i sprawcy nieszczęścia. Tego bezmiaru ludzkiej tragedii nie da się w żaden sposób opisać ani opowiedzieć słowami. Dlatego tak ważny jest dzisiejszy dzień - 25 lipca, Dzień Bezpiecznego Kierowcy. Może to też dobra okazja do tego, aby w święto patrona wszystkich kierowców samemu zrobić sobie drogowy rachunek sumienia - czy zawsze przestrzegam limitów prędkości, czy zawsze zwracam uwagę na znaki drogowe, ustępuję pierwszeństwa pieszym?

Chcąc zwrócić uwagę na problem, jakim wciąż jest bezpieczeństwo na polskich drogach w Wydziale Promocji Policji BKS KGP zrodził się pomysł na stworzenie spotu skierowanego do wszystkich uczestników ruchu drogowego. Powstał on z udziałem słuchaczy kursu podstawowego zawodowego z Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Aktorami są również funkcjonariusze Policji na co dzień pracujący w Biurze Komunikacji Społecznej KGP. Za udział w spocie dziękujemy także Justynie Iskrzyckiej, reprezentantce Polski w kajakarstwie, medalistce olimpijskiej, mistrzyni Świata i Europy.

Spot, podobnie jak poprzedni dotyczący problemu narkomanii, będzie emitowany w naszych mediach społecznościowych. Zachęcamy też do udostępniania go na swoich kanałach w mediach społecznościowych. Wierzymy, że będzie on swoistą przestrogą dla tych, którzy z premedytacją nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego. Że będzie chwilą do refleksji i zastanowienia się nad tym, że tak naprawdę bardzo często nie ma znaczenia, czy na miejscu będzie się minutę wcześniej, czy później. Pamiętajmy - każdy z nas ma wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

Wybierasz się w podróż samochodem? Planujesz jazdę motocyklem? Oto kilka porad:

- Przygotuj swój pojazd do podróży - upewnij się, że jest sprawny.

- Kieruj pojazdem tylko, gdy jesteś wypoczęty, w dobrej formie psychofizycznej, a przede wszystkim wtedy, gdy jesteś trzeźwy.

- Przestrzegaj przepisów ruchu drogowego.

- Dostosuj prędkość do warunków panujących na drodze - dopuszczalna prędkość na danym odcinku drogi, nie zawsze jest prędkością bezpieczną.

- Zachowaj bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu - bezpieczny czyli taki, który pozwoli na bezpieczne zatrzymanie pojazdu.

- Przestrzegaj przepisów dotyczących wyprzedzania.

- Zbliżając się do przejścia dla pieszych zachowaj szczególną ostrożność, zmniejsz prędkość i ustąp pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu bądź znajdującemu się na przejściu.

- Pamiętaj o zapięciu pasów bezpieczeństwa w samochodzie - zarówno na przednich, jak i tylnych siedzeniach.

- Pamiętaj, że dzieci w samochodzie należy przewozić w odpowiednich do ich wieku i wagi fotelikach.

- Podczas jazdy nie rozmawiaj przez telefon. Gdy jest to konieczne, korzystaj z zestawu głośnomówiącego.

- W trakcie dłuższej podróży zadbaj o przerwy na odpoczynek - długie prowadzenie pojazdu może mieć negatywny wpływ na koncentrację.

Nie daj sobie wbić krzyża! - Zatrzymaj się - Myśl - Żyj!

Źródło: Policja pl.

Komentuj
Pobocze to nie śmietnik!
23 lipca 2024 | 0

Pobocze to nie śmietnik!

Portal Autostrada Wielkopolska apeluje: Podróżujmy z kulturą! Pamiętajmy, że czyste pobocze to nie tylko ładne otoczenie, ale również większe bezpieczeństwo dla podróżnych oraz ochrona otaczającej przyrody. POBOCZE TO NIE ŚMIETNIK!

I radzą: - Wybierając się w dłuższą podróż, zabierzmy ze sobą dodatkową siatkę lub papierową torbę, w której będziemy gromadzić śmieci. Podczas przerwy w podróży na MOP-ie (warto je robić co najmniej raz na dwie godziny) siatkę możemy opróżnić - segregując śmieci i wrzucając je do odpowiednich pojemników.

2,2 miliarda ton – tyle odpadów wytwarza się każdego roku w UE. Ponad jedna czwarta (27%) to odpady komunalne produkowane przez gospodarstwa domowe. Średnio każdy mieszkaniec Unii Europejskich przekazał do odzysku w 2022 roku 249 kg. Statystyczny Polak w tym czasie - 149 kg, co daje 20 miejsce na liście wszystkich krajów UE. Aby ograniczyć dalsze generowanie odpadów i ich negatywny wpływ na środowisko naturalne, Unia Europejska przyjęła cele w zakresie recyklingu oraz składowania odpadów. Do 2030 roku w każdym państwie członkowskim UE recyklingowi ma być poddawane co najmniej 60% odpadów komunalnych produkowanych rocznie, a ilość odpadów komunalnych niepoddawanych recyclingowi powinna spaść o połowę. Kluczem do sukcesu jest wysoka świadomość ekologiczna, segregacja odpadów i współpraca w tym zakresie.

Segregacja odpadów ma sens i chroni środowisko. Dlatego segregujmy śmieci i odpowiedzialnie z nimi postępujmy. Śmiecenie jest nie tylko nieeleganckie, ale również szkodliwe. Pozostawione „luzem” odpady mogą zanieczyszczać środowisko, powodując skażenie całych ekosystemów, a tym samym wpływać negatywnie na bioróżnorodność, która jest warunkiem równowagi środowiskowej.

Komentuj
Odszedł Krzysztof Żółtek
28 czerwca 2024 | 0

Odszedł Krzysztof Żółtek
Krzysztof Żółtek, zmarł 26 czerwca 2024 r. (lat 42)

Po długiej i ciężkiej chorobie, w wieku 42. lat,

zmarł Krzysztof Żółtek

Były egzaminator, egzaminator nadzorujący toruńskiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, instruktor nauki jazdy, instruktor techniki jazdy, biegły sądowy z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych,

autor i konsultant PRAWA DROGOWEGO@NEWS.

Żegnamy Pana Krzysztofa, z którym współpracę nawiązaliśmy tak niedawno, umawialiśmy się na dalsze teksty, na rozmowę w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ, czekaliśmy na Jego odważne i głęboko mądre opinie, niestety nie będzie nam to pisane. Z wielkim zainteresowaniem śledził wszelkie publikacje branżowe. Jeszcze ze stołecznej Kliniki Hematologii, obolały, ale dzwonił do nas i komentował, pełen pasji i oczekiwań. Ostatnia nasza rozmowa odbyła się 20 czerwca…

Z wielkim smutkiem przyjęliśmy informację o Tej śmierci, w tak młodym wieku, a tyle jeszcze miał przed sobą.

Wyrazy współczucia Bliskim, Koleżankom i Kolegom składa Wydawca i Redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS.

R.I.P

* * *

W s p o m n i e n i e:

25 czerwca 2024 r. odszedł od nas

człowiek o wielkim umyśle i jeszcze większym sercu

– Krzysztof Żółtek

         Wieloletni egzaminator, egzaminator nadzorujący, biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, ekspert portalu Prawo Drogowe News oraz instruktor nauki i techniki jazdy. Zawsze otwarty na drugiego człowieka, rozmowę, a przede wszystkim obdarzony darem słuchania.

         Drogi Przyjacielu Krzysztofie – wspominam nasze długie rozmowy zarówno na tematy branżowe, jak również te zwyczajne, związane z prozą życia. Błyskotliwość Twojego umysłu często rzucała nowe światło na sprawy będące przedmiotem naszych rozważań. Twoje radosne powitanie „cześć Marcinie” pobrzmiewa dziś w sposób szczególny w moich uszach.

         Na zawsze pozostaniesz w mojej pamięci. Spoczywaj w pokoju.

         Cześć Twojej pamięci

Marcin Kiwit (WORD Olsztyn)

Komentuj
Stres egzaminacyjny i statystyki (20.06.2024)
13 czerwca 2024 | 0

Stres egzaminacyjny i statystyki (20.06.2024)
(grafika - Grupa IMAGE)

A jednak, jeszcze przed wakacjami zapraszamy do udziału w kolejnej DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Bożenna Chlabicz do rozmowy zaprosiła dr Ewę Odachowską-Rogalską, psychologa transportu, psychotraumatologa i Pawła Dunaja, egzaminatora nadzorującego w WORD Białystok. Temat: „STRES EGZAMINACYJNY I STATYSTYKI”. Tradycyjnie spotkanie odbędzie się w czwartek - będzie to 20 czerwca br.

Tym razem zdecydowanie ostatnie przed wakacjami spotkanie w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ – odbędzie się w najbliższy czwartek – 20 czerwca, początek o godz. 11.00. Temat niezwykle ważny i wielokrotnie podejmowany, jednak nadal istotny szczególnie dla kandydatów na kierowców zdających egzamin na prawo jazdy. Nie można tych kwestii marginalizować w żadnym zakresie. Tym razem rozmowa będzie dotyczyła stresu egzaminacyjnego w kontekście statystyk zdawalności egzaminu na prawo jazdy. Ciekawi jesteśmy wniosków, reflekscji, podsumowań tak postawionej kwestii.

Organizatorami cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ są: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja Tygodnika „Prawo Drogowe @ News” i Portal „L-instruktor”.

Bezpośrednia, ogólnie dostępna transmisja jest na platformie ZOOM oraz na Facebooku. Zapis Dyskusji archiwizowany na platformie YouTube oraz w portalu PRAWO DROGOWE@NEWS.

Komentuj
Program dla młodzieży
29 maja 2024 | 0

Program dla młodzieży

Tradycyjnie w czwartek 6 czerwca br. o godz. 11.00 odbędzie się kolejna rozmowa w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Tytuł: „BRD: Nowy program edukacyjny dla młodzieży”. Goście redaktor Jolanty Michasiewicz: Katarzyna Dobrzańska-Junco, sekretarz Małopolskiej Wojewódzkiej Rady BRD oraz Paweł Kucharczyk, Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego będą mówili o zakończonym pilotażu nowego programu z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego adresowanego do młodzieży szkół podstawowych - klas 7-8, będą wykłady, ale też ćwiczenia praktyczne.

Jak informowaliśmy 20 maja Inspekcja Transportu Drogowego oraz Małopolska Wojewódzka Rada BRD przeprowadziły w Pałecznicy pilotaż tego programu edukacyjnego - zatytułowanego „Obserwator BRD”. Całość przewidziano na dwie główne części: części teoretycznej realizowanej w klasach - ok. 45 minut, tematyka realizowana w trzech modułach oraz części praktycznej realizowanej przed szkołą (ok. 45 minut). Wykładowcy spotykający się z młodzieżą będą wskazywali na kwestie zrozumienia przez młodych uczestników ruchu drogowego przyczyn wypadków, omówione ma zostać pojęcie ryzyka, oceny ryzyka.

Drugi z modułów dotyczy zrozumienia pojęcia zrównoważonej mobilności oraz zrównoważonego transportu, wskazywane są mechanizmy i zależności pomiędzy transportem/ruchem drogowym/zdrowiem/ekologią. Trzeci moduł związany jest ze zrozumieniem jak społeczne kompetencje wpływają na zachowania młodych ludzi w ruchu drogowym (głównie konformizm i uleganie presji rówieśniczej, asertywność). Wszystko to przeprowadzane jest  w formie warsztatów oraz praktycznych zajęć (case-study, arkusze pracy ucznia, praca grupowa, burza mózgów). Druga część to ćwiczenie praktyczne „Zobacz, że Cię nie widać”, realizowane na zewnątrz szkoły, przy pomocy pojazdów Inspekcji Transportu Drogowego. Jest to ćwiczenie pokazujące martwe pola.

Oczywiście skorzystamy z okazji goszczenia w redakcji wymienionych ekspertów. Zadamy także wiele innych pytań np. zapytamy dlaczego w praktyce po niezdanym egzaminie na kartę rowerową młody człowiek musi czekać aż rok? Czkamy na Państwa pytania, wątpliwości, oceny: tygodnik@prawodrogowe.pl Przypominamy dyskusja odbywa się w formule on-line, zachęcamy do udziału w transmisji, ale też korzystania z archiwalnych zapisów.

Komentuj
23.05/godz. 11.00
23 maja 2024 | 0

23.05/godz. 11.00

Dziś, 23 maja br. (czwartek) o godz. 11.00 rozpocznie się kolejne spotkanie w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Prowadząca Bożenna Chlabicz. Zaproszenie podjął Włodzimierz Bogaczyk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu. Tytuł: „Szkolenie, egzamin i co dalej? O edukacji dla bezpieczeństwa”. Czekamy: on-line zoom - webinar ID: 8805394 6770, hasło: DALEJ lub on-line facebook: www.facebook.com/prawodrogowe lub www.facebook.com/L-insruktor2020-2025

Przypominamy: organizatorami cyklu są:

- Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym

- Polski Klaster Edukacyjny

- redakcja tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS

- portal L-INSTRUKTOR.

Komentuj
Szkolenie, egzamin i co dalej?
15 maja 2024 | 0

Szkolenie, egzamin i co dalej?
DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ - archiwum [kliknij] (grafika Grupa IMAGE)

23 maja br. (czwartek) o godz. 11.00 rozpocznie się kolejne spotkanie w popularnym cyklu dostępnym w formule on-line - DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Redaktor Bożenna Chlabicz zaprosiła Włodzimierza Bogaczyka, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu. Tytuł: „Szkolenie, egzamin i co dalej? O edukacji dla bezpieczeństwa”.

Jakie kwestie zostaną podniesione w tej rozmowie? Prowadząca zapowiada, iż będzie chciała zapytać swojego Gościa o przygotowanie instruktorów i egzaminatorów do wykonywania tych ważnych zawodów. O efektach ich pracy, ale przede wszystkim o ich przygotowaniu do niej, o fachowości, o wykształceniu, o szkoleniu, doszkalaniu, o perspektywie, o zaniedbaniach, kontroli i analizach, może też obawach itd. Czyli o edukacji dla bezpieczeństwa. Szeroko rozumianej.

Organizatorzy DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS i Portal „L-instruktor”. Bezpośrednia, ogólnie dostępna transmisja jest na platformie ZOOM oraz na Facebooku. Zapis Dyskusji będzie dostępny na platformie YouTube.

Czekamy na Państwa pytania: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Korzystaj z alkosłupka
6 maja 2024 | 0

Korzystaj z alkosłupka
(fot. mat. prasowe/PAP MEDIA ROOM)

Jak kierowca może sprawdzić, czy może prowadzić pojazd? Nowe przepisy, które pozwalają na konfiskatę auta pijanym kierowcom wywołały też kwestię jak kierowca może sprawdzić swoja dyspozycję do jazdy. Dla tych, którzy nie dysponują swoimi alkomatami, a chcą odpowiedzialnie wsiadać za kółko - z pomocą przychodzą alkomaty w przestrzeni publicznej. Czy alkosłupki staną się symbolem rosnącej świadomości społecznej i troski o bezpieczeństwo na drogach?

Nowe przepisy i możliwość konfiskaty pojazdów. Od 14 marca 2024 roku kierujący, który będzie miał we krwi ponad 1,5 promila, zawsze będzie tracił samochód. Niezależnie od tego, czy spowodował wypadek drogowy czy też nie. - Konfiskata pojazdu za jazdę pod wpływem alkoholu to surowa kara, ale jak pokazują doświadczenia innych, europejskich krajów, może ona skutecznie zniechęcać do popełniania tych przestępstw” - komentuje Mikołaj Krupiński, rzecznik Prasowego Instytutu Transportu Samochodowego. Musimy pamiętać, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu dla kierujących pojazdami. Nawet niewielka ilość alkoholu (0,5 promila w organizmie) może wydłużyć czas reakcji nawet 3-krotnie i negatywnie wpływa na zdolność prowadzenia pojazdu, stwarzając zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego" - dodaje Krupiński

Bezpieczna jazda w twoich rękach - zamiast kierownicy chwyć alkomat. Warto zwrócić uwagę na różnorodność dostępnych opcji dla tych, którzy chcą sprawdzić swoją trzeźwość przed wyruszeniem w drogę. Do najbardziej popularnych należy alkomat przenośny, który można zakupić w większości elektromarketów. Jego największą zaletą jest kompaktowy i pozwalający na badanie w każdej chwili. Należy jednak zwrócić uwagę że tanie urządzenia mogą nie być wiarygodne, a także że każdy alkomat musi być okresowo - raz na 6-12 miesięcy serwisowany (kalibrowany).

Kolejną opcją jest badanie w dostępnym w przestrzeni publicznej alkomacie stacjonarnym, zwanym alkosłupkiem. Urządzenie umożliwia szybkie i dokładne przebadanie trzeźwości przed jazdą. Mogą być umieszczone w miejscach publicznych, takich jak parkingi, stacje benzynowe lub lokale gastronomiczne. alkosłupki są szczególnie atrakcyjne ze względu na łatwość użycia i niski koszt wykonania badania (5zł). Zostało to potwierdzone podczas pilotażowego udostępnienia alkosłupka od sierpnia 2023 roku na Bulwarach Wiślanych. Wtedy to podczas jednej doby aż 48 osób przebadało się z jego użyciem, a godziny podczas których najczęściej wykonywano badanie przypadły w przedziale od 21 do 4 rankiem kolejnego dnia.

- Widzimy stopniowe zmiany w postrzeganiu bezpieczeństwa na drodze, szczególnie przez młodsze pokolenie. Zastanawialiśmy się od pewnego czasu na rozwiązaniem, które pomogłoby odpowiedzialnie wsiadać za kółko nie tylko osobom dysponującym własnym alkomatem, ale wszystkim, którzy chcą sprawdzić poziom alkoholu w wydychanym powietrzu na własną rękę z zaufaniem wobec pomiaru. Zainteresowanie władz miasta Warszawa takim pomysłem dało impuls do projektu pod nazwą Alkosłupek - komentuje Mikołaj Witczak, członek zarządu Promiler, pomysłodawca alkosłupków

Nie trać majątku, przebadaj się, zanim ruszysz w drogę.

Źródło informacji: Promiler/ MediaRoom.

Komentuj
Romantycznie i niebezpiecznie
23 kwietnia 2024 | 0

Romantycznie i niebezpiecznie

Zrobiło się nieco zimniej, w górach nawet śnieg, ale sezon motocyklowy już zdecydowanie trwa. W ramach cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ kontynuujemy tematykę motocyklistów, ich bezpieczeństwa w ruchu drogowym. „Jeśli jest coś bardziej wspaniałego i romantycznego od podróży motocyklem po Europie ze swoją ukochaną, to dajcie nam znać” – oceniają oni sami. Niestety to tylko pół prawdy. Bo czy zawsze rozważnie? W środę 24 kwietnia br. Bożenna Chlabicz będzie rozmawiała z Wojciechem Pasiecznym, tytuł tego spotkania: „ROMANTYCZNIE I NIEBEZPIECZNIE”.

Gościem najbliższej DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ będzie Wojciech Pasieczny, ekspert z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego, biegły sądowy ds. rekonstrukcji wypadków drogowych, wiceprezes Zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, były policjant warszawskiej „drogówki”. Rozmowę poprowadzi Bożenna Chlabicz, prezes przywołanej Fundacji, od lat współprowadząca nasz – coraz bardziej popularny – cykl rozmów, których tematem przewodnim zawsze jest bezpieczeństwo ruchu drogowego.

Organizatorzy DYSKUSJI: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny oraz redakcji PRAWA DROGOWEGO@NEWS i portalu L-INSTRUKTOR.

Termin i transmisja: Środa, 24 kwietnia 2024 r., godz. 11.00. Transmisja dostępna:

- on-line zoom (webinar ID: 821 3351 3773, hasło: ROZWAGA)

- on-line facebook: www.facebook.com/prawodrogowe

- on-line facebook: www.facebook.com/L-instruktor-2020-2025-105720195239020)

O pasji motocyklowej mówiliśmy ostatnio – przypominamy [kliknij]:

Komentuj
Wojciech Pasieczny czeka w środę (24.04)
19 kwietnia 2024 | 0

Wojciech Pasieczny czeka w środę (24.04)
Wojciech Pasieczny, ekspert z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego, biegły sądowy ds. rekonstrukcji wypadków drogowych, wiceprezes Zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, były policjant warszawskiej „drogówki” (fot. Jolanta Michasiewicz)

Już w najbliższą środę – 24 kwietnia br. – w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ kontynuujemy rozmowę, w której poruszymy ważne kwestie związane z szeroko rozumianym rozpoczętym sezonem motocyklowym, wyszkoleniem motocyklistów. Redaktor Bożenna Chlabicz do dialogu pt. „ROMANTYCZNIE I NIEBEZPIECZNIE” zaprosiła Wojciecha Pasiecznego. Znanego w branży eksperta z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego, biegłego sądowego ds. rekonstrukcji wypadków drogowych, wiceprezesa Zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, były policjant warszawskiej „drogówki”. O prędkości, o drodze hamowania itd. itp. w liczbach, na slajdach itd. itp. Zapraszamy.

Organizatorzy DYSKUSJI: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny oraz redakcji PRAWA DROGOWEGO@NEWS i portalu L-INSTRUKTOR.

Termin i transmisja: środa, 24 kwietnia 2024 r., godz. 11.00. Transmisja dostępna:

- on-line zoom (webinar ID: 821 3351 3773, hasło: ROZWAGA)

- on-line facebook: www.facebook.com/prawodrogowe

- on-line facebook: www.facebook.com/L-instruktor-2020-2025-105720195239020)

Przypominamy:

Komentuj
O motocyklistach
8 kwietnia 2024 | 0

O motocyklistach
(od lewej) Paweł Raczkowski, instruktor nauki jazdy w kategoriach motocyklowych, Tomasz Kulik, instruktor nauki jazdy w kategoriach motocyklowych i instruktor techniki jazdy (fot. ze zbiorów prywatnych)

W minionym sezonie motocyklowym - w okresie od 1 czerwca do 13 września 2023 r. w 1076 wypadkach z udziałem motocyklistów śmierć poniosło 120 użytkowników tych pojazdów (113 kierujących i 7 pasażerów), a 1018 zostało rannych (910 kierujących i 108 pasażerów). Co było główną przyczyną wypadków spowodowanych przez motocyklistów. Szkoleniu i egzaminowaniu motocyklistów poświęcimy DYSKUSJĘ NA RATUSZOWEJ w najbliższy czwartek 11 kwietnia br., godz. 11.00.

W art. 45 ust. 1 pkt 6 ustawy – Prawo o ruchu drogowym ustawodawca zapisał: „Art. 45. 1. Zabrania się: (…) 6) pozostawiania na drodze przedmiotów, które mogłyby zagrozić bezpieczeństwu ruchu; jeżeli jednak usunięcie ich nie jest możliwe, należy je oznaczyć w sposób widoczny w dzień i w nocy;”. (fot. PIXABAY/graf. Grupa IMAGE)

Kask położony na asfalcie - w mediach pojawia się informacja, iż to międzynarodowy sygnał ostrzegający o kolizji lub awarii. Tymczasem, eksperci mówią inaczej - to legenda, motoryzacyjna legenda oceniają. I uzasadniają, że to nie forma dbania o bezpieczeństwa, a przeciwnie potencjalne powodowanie niebezpieczeństwa. A co na to kodeks drogowy? Przypomnijmy zapis art. 45 ust. 1 pkt 6 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. O motocyklistach, o szkoleniu motocyklistów, a przede wszystkim o ich bezpieczeństwie będziemy rozmawiali podczas kolejnej DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ.

11 kwietnia br. o godzinie 11.00 rozpocznie się kolejna DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ. Tytuł: „PASJA I BEZPIECZEŃSTWO”. Przede wszystkim będziemy chcieli poruszyć kwestie dotyczące szkolenia kandydatów na motocyklistów, ich egzaminowania i obowiązujących regulacji – to pasje, i drugi element – bezpieczeństwo motocyklistów i innych użytkowników ruchu drogowego. Redaktor Jolanta Michasiewicz zaprosiła dwóch instruktorów nauki jazdy w zakresie kategorii motocyklowych, motocyklistów, pasjonatów:

- Tomasza Kulika, instruktora nauki jazdy w kategoriach motocyklowych i instruktora techniki jazdy;

- Pawła Raczkowskiego, instruktora nauki jazdy w kategoriach motocyklowych.

Organizatorzy: Fundacja Zapobiegania Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS oraz portalu L-INSTRUKTOR.

Tradycyjnie transmisja za pośrednictwem platformy zoom lub na Facebooku. Archiwum dostępne w portalu PRAWO DROGOWE@NEWS oraz w serwisie YouTube, gdzie swobodnie i w dowolnym czasie można nagranie spotkania odtwarzać.

Jakie są Państwa pytania? Ślijcie je: e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Pasja i bezpieczeństwo (11.04)
3 kwietnia 2024 | 0

Pasja i bezpieczeństwo (11.04)

Kask położony na asfalcie – w mediach pojawia się informacja, iż to międzynarodowy sygnał ostrzegający o kolizji lub awarii. Tymczasem, eksperci mówią inaczej – to legenda, motoryzacyjna legenda oceniają. I uzasadniają, że to nie forma dbania o bezpieczeństwa, a przeciwnie potencjalne powodowanie niebezpieczeństwa. A co na to kodeks drogowy? Przypomnijmy zapis art. 45 ust. 1 pkt 6 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. O motocyklistach, o szkoleniu motocyklistów, a przede wszystkim o ich bezpieczeństwie będziemy rozmawiali podczas kolejnej DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ.

11 kwietnia br. o godzinie 11.00 rozpocznie się kolejna DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ. Tytuł: „PASJA I BEZPIECZEŃSTWO”. Przede wszystkim będziemy chcieli poruszyć kwestie dotyczące szkolenia kandydatów na motocyklistów, ich egzaminowania i obowiązujących regulacji – to pasje, i drugi element – bezpieczeństwo motocyklistów i innych użytkowników ruchu drogowego. Redaktor Jolanta Michasiewicz zaprosiła dwóch instruktorów nauki jazdy w zakresie kategorii motocyklowych, motocyklistów, pasjonatów:

- Tomasza Kulika, instruktora nauki jazdy w kategoriach motocyklowych i instruktora techniki jazdy;

- Pawła Raczkowskiego, instruktora nauki jazdy w kategoriach motocyklowych.

Organizatorzy: Fundacja Zapobiegania Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS oraz portalu L-INSTRUKTOR.

Tradycyjnie transmisja za pośrednictwem platformy zoom lub na Facebooku. Archiwum dostępne w portalu PRAWO DROGOWE@NEWS oraz w serwisie YouTube, gdzie swobodnie i w dowolnym czasie można nagranie spotkania odtwarzać.

Jakie są Państwa pytania? Ślijcie je: e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Bądź bezpiecznym rowerzystą
13 marca 2024 | 0

Bądź bezpiecznym rowerzystą
Grupa IMAGE (marzec 2024). „Karta rowerowa. Sztuka bezpiecznej jazdy rowerem. Przepisy ruchu drogowego” [kliknij] (fot. Grupa IMAGE)

Przed nami sezon rowerowy, wydawnictwo Grupa IMAGE oddaje właśnie do rąk Czytelników niezwykle pożyteczną publikację pt. „Karta rowerowa. Sztuka bezpiecznej jazdy rowerem. Przepisy ruchu drogowego”. Adresatem wydawnictwa są młodzi kierowcy, ale też ci już doświadczenia. Znajdą w nim zarówno porady dotyczące techniki jazdy jak i aktualnie obowiązujące przepisy ruchu drogowego, praw i obowiązków rowerzystów. Zdobędą wiedzę, aby mogli być bardziej bezpiecznymi uczestnikami ruchu drogowego. Zachęcamy do lektury, niech to też będzie najlepszy podarunek dla naszego dziecka itd. itp. [kliknij].

Bądźmy przygotowani do bezpiecznej jazdy!

Komentuj
DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ
8 marca 2024 | 0

DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ

- Wielkim problemem jest to w jaki sposób kształcimy oraz egzaminujemy kierowców. Musimy odejść od sztampy, kalki pewnego rodzaju zachowań, a przejść do praktyki - mówił ostatnio minister infrastruktury Dariusz Klimczak.Poczuliśmy się wywołani do tablicy I właśnie kwestiom wokół systemu szkolenia, a przede wszystkim jego przyszłego kształtu poświęcimy najbliższe spotkanie - 14 marca br. - w ramach DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Zatytułowaliśmy je „SZKOLENIE POD EGZAMIN CZY?”.

1 marca br. osobowy ford prowadzony przez 33-latka wjechał w grupę pieszych na pl. Rodła w Szczecinie, rannych zostało 19 osób. Tego samego dnia w rozmowie z dziennikarzem stacji TVP Info minister infrastruktury Dariusz Klimczak uznał potrzebę i zapowiedział „poważną debatę czy na początku prawo jazdy nie będzie na próbę. (…) Czas także na to, żeby do konsultacji zaprosić nie tylko ekspertów, ale także żeby włączyły się w to organizacje branżowe, organizacje społeczne, stowarzyszenia, które zajmują się bezpieczeństwem ruchu drogowego i żeby zastanowić się czy tego typu przepisy należy wprowadzać”. I to niezwykle ważna deklaracja. Oczekiwany przekaz.

W trakcie przywołanej rozmowy padło pytanie o obowiązujący system szkolenia kandydatów na kierowców. Minister potwierdził: „wielkim problemem jest to w jaki sposób kształcimy oraz egzaminujemy kierowców. Musimy odejść od sztampy, kalki pewnego rodzaju zachowań, a przejść do praktyki”. Poczuliśmy się wywołani do tablicy I właśnie kwestiom wokół naszego krajowego systemu szkolenia, a przede wszystkim jego przyszłego kształtu poświęcimy najbliższe spotkanie w ramach DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Zatytułowaliśmy je „SZKOLENIE „POD EGZAMIN” CZY?”.

Do rozmowy prowadząca redaktor Jolanta Michasiewicz zaprosiła ministra Dariusza Klimczaka, niestety nie udało się dostosować naszych kalendarzy. Cieszymy się, iż także mimo wielu zobowiązań, czas dla nas znalazł niezawodny Konrad Romik, sekretarz Krajowej Rady BRD. Współrozmówcami będą: Tomasz Matuszewski, b. instruktor nauki jazdy, dziś egzaminator oraz Marek Dworzecki, instruktor nauki jazdy, inicjator i realizator idei Projekt Skandynawia.

Zapraszamy 14 marca br., tradycyjnie w formule on-line, rozpoczynamy o godz. 11.00.

Już dziś - cały czas w tle tragedii w Szczecinie - zapowiadamy kolejne debaty: pochylimy się nad potrzebą badań kierowców (21 marca) oraz podejmiemy próbę oceny obowiązujących od 1 stycznia br. zmian w egzaminowaniu (28 marca).

Komentuj
Metodyka i pytania kontrolne dla instruktora nauki jazdy
27 lutego 2024 | 0

Metodyka i pytania kontrolne dla instruktora nauki jazdy
Zbigniew Bem, instruktor, autor podręcznika. Grupa IMAGE. Zbigniew Bem. „Uczę jeździć samochodem z pytaniami kontrolnymi” [kliknij] (fot. archiwum)

Wydawnictwo Grupa IMAGE opublikowała zaktualizowaną i uzupełnioną wersję poszukiwanego podręcznika dla wykładowców, instruktorów i kandydatów na instruktorów nauki jazdy. Kolejne już wydanie książki autorstwa Zbigniewa Bema zatytułowana jest „Uczę jeździć samochodem z pytaniami kontrolnymi” [kliknij]. To ważny zbiór wskazówek metodycznych i pytań kontrolnych. "...niektórzy ludzie uważają, że nie ma nic łatwiejszego niż uczyć, wystarczy coś poopowiadać na dany temat, pokazać jakąś czynność i po sprawie. Chcemy im uświadomić, jak bardzo się mylą." - ocenia autor.

W publikacji autor przeprowadza charakterystykę procesu nauczania, liczne wskazówki metodyczne i praktyczne porady - wszystko to, opisane prostym językiem, z odwołaniem do wieloletnich doświadczeń Zbigniewa Bema, czyni tę książkę niezbędną dla każdego wykładowcy i instruktora nauki jazdy, chcących osiągnąć w swoim zawodzie nie tylko mistrzostwo, ale i satysfakcję.

Autor swoje porady podzielił na dwie części adresowane do instruktorów i wykładowców - nauczycieli oraz kursantów - uczniów.

W pierwszej z nich obok zasadniczych i najistotniejszych porad metodycznych, a tu podejmowanych relacji, rozumienia języka ciała, operowania dystansem, nieporozumień w komunikowaniu się między ludźmi, ich źródeł, zasad autoprezentacji, nawiązywania kontaktu z grupą, umiejętności samoprezentacji, adekwatnej samooceny, przekazywania i przyjmowania krytyki, radzenia sobie z krytyką itd. Z. Bem odpowiada na wiele trudnych pytań jak np. Jak sobie radzić z zachowaniami agresywnymi? Słusznie wskazuje na zachowania redukujące, albo osłabiające agresję. Podobnie kwestie zachowań asertywnych, porady jak radzić sobie ze stresem własnym i ucznia.

Publikacja jest pozycją niezbędną do przyszłej pracy także dla kandydatów na wykładowców/intruktorów. Znajdujemy tu wskazania na konieczne umiejętności dydaktyczne: przekazywania wiedzy, aktywnego słuchania, doboru zasad i metod nauczania, planowania czasu zajęć, formułowania celów dydaktycznych, sporządzania konspektów. I tu także rady jak np. „jak sobie radzić z tremą? Tu znajdujemy także zestaw pytań kontrolnych oraz test sprawdzający.

Część druga poświęcona została kursantom i metodyce nauczania dorosłych. Oczywiście przy uwzględnieniu specyfiki, iż uczniem jest tu przyszły kierujący pojazdem. Podjęte tu zostały takie kwestie jak: cechy osobowości dla bezpiecznego kierowania pojazdem, wpływ czynników szkodliwych na sprawność psychofizyczną kierowcy (zmęczenie, alkohol, środki farmakologiczne, inne środki działające zakłócająco na sprawność psychofizyczną kierowcy, narkotyki, warunki meteorologiczne).

Bardzo trafnym i swoistym podsumowaniem podejmowanych kwestii jest fragment poświęcony etyce instruktora nauki jazdy oraz pytania kontrolne, też wskazania przydatnej literatury.

Redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS otrzymała zgodę Zbigniewa Bema na wywiad poświęcony kwestiom metodyki oraz zawartości nowego wydania omówionego poradnika. Czekamy także na Państwa pytania do Autora: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Od dziś najnowszy podręczny Kodeks drogowy
22 lutego 2024 | 0

Od dziś najnowszy podręczny Kodeks drogowy
Grupa IMAGE. AKTY PRAWNE/PODRĘCZNY KODEKS DROGOWY [kliknij] (fot. screen)

Potocznie nazywana Kodeksem drogowym Ustawa - Prawo o ruchu drogowym jest zdecydowanie często nowelizowana. Na tyle często, iż staje się aktem - jak to oceniają użytkownicy - zawiłym. Tylko w roku ubiegłym zmieniana była dziesięć razy - w tym publikacja tekstu jednolitego: 2023.760; 2023.919; 2023.1047; 2023.1053; 2023.1088; 2023.1123 (część zmian obowiązuje po komunikacie ministra informatyzacji); 2023.1193; 2023.1394 (część zmian obowiązuje z: komunikatem z art. 22 i komunikatem z art. 23); 2023.1720 (obowiązuje z 1.06.2024); 2023.2029.

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym w swoim tekście obowiązującym na dzień 1 stycznia 2024 roku zawiera zarówno zmiany wprowadzone w roku poprzedzającym, jak też te, które wejdą w życie w innym czasie (1 czerwca 2024 oraz stosownego komunikatu ministra odpowiedzialnego resortu) i taką właśnie edycję Kodeksu drogowego przygotowała i od dnia dzisiejszego wprowadziła do swojej oferty wydawniczej Grupa IMAGE [kliknij].

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 - Prawo o ruchu drogowym:

- tekst pierwotny (t.p. - 1997.98.602),

- tekst jednolity - (t.j. - 2023.1047).

Kodeks drogowy składa się z sześciu działów. Każdy z nich dzieli się na poszczególne rozdziały, a te na jeszcze mniejsze jednostki, jakimi są oddziały. Redakcja PKD Grupy IMAGE regulacje opatrzyła niezbędnymi narzędziami jakim są przypisy (tu ustawodawcy i redakcji). Wydawca tę edycję uzupełnił tekstem ujednoliconym rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych wraz z ich wzorami.

Kodeks niezbędny każdemu kandydatowi na kierowcę oraz posiadaczowi prawa jazdy. To właśnie tu ustawodawca reguluje prawa i obowiązki uczestników ruchu drogowego, te przepisy mają zapewniać porządek i bezpieczeństwo na naszych drogach, jezdniach, placach, chodnikach itd. Dotyczą kierowców, rowerzystów, hulajnogistów, pieszych.

Niezbędna wszystkim chcącym wiedzieć!

Komentuj
Bezpłatny webinar
19 lutego 2024 | 0

Bezpłatny webinar

Grupa IMAGE, przypomina -swoim partnerom handlowym - iż w najbliższą środę - 21 lutego 2024 r. godz. 17.00-18.30 odbędzie się bezpłatny webinar poświęconym nowemu rozporządzeniu Ministra Infrastruktury o egzaminowaniu. Tytuł: EGZAMINOWANIE W 2024 r. WYMAGANIA I OBOWIĄZKI W KONTEKŚCIE NOWEGO ROZPORZĄDZENIA MINISTRA INFRASTRUKTURY. Webinar poprowadzi: Jakub Grabowski, ekspert ds. brd, wieloletni instruktor nauki i egzaminator. Wszelkich odpowiedzi na temat udziału udzieli Dział Handlowy Grupy IMAGE: tel.: 22 811 01 99.

Komentuj
Łączymy siły – informuje Tomasz Rogalski
16 lutego 2024 | 0

Łączymy siły – informuje Tomasz Rogalski
Tomasz Rogalski, analityk danych, specjalista ds. rynku pojazdów używanych w Polsce. Pomysłodawca i organizator społecznego projektu edukacyjnego car@.pl (fot. Jolanta Michasiewicz)

- carQ jest pionierem innowacji, polegającej na dostępie do usługi weryfikacji danych i historii pojazdu na podstawie samego numeru rejestracji. Postawienie użytkownika w centrum uwagi pozwoliło stworzyć, rozwijać i stosować technologię, dzięki której sprawne pozyskanie informacji o pojeździe jeszcze nigdy nie było tak proste i intuicyjnePonad milion użytkowników, którzy od 2020 roku odwiedzili platformę carQ.pl, pobierając prawie cztery miliony raportów PDF jest najlepszą rekomendacją świadczonej usługi. Łączymy siły, aby wzmocnić transparentność transakcji na rynku pojazdów używanych - informujeTomasz Rogalski.

Yanosik na carQ & carQ na autoplac.pl. „Łączymy siły, aby wzmacniać transparentność transakcji na rynku pojazdów używanych, oferując użytkownikom bezpłatny dostęp do raportów historii pojazdów.”

Co to oznacza dla użytkowników aut w Polsce? carQ i Yanosik oraz portal ogłoszeń autoplac.pl rozpoczynają Partnerstwo Strategiczne, dzięki któremu polscy kierowcy zyskają dostęp do bezpłatnych raportów o swoim pojeździe. Dokument będzie można pobrać, po zeskanowaniu kodu z dowodu rejestracyjnego lub wpisując sam numer rejestracji auta, co stanowi innowację wśród podobnych rozwiązań na polskim rynku. Informacje zawarte w raporcie carQ, pomogą lepiej poznać historię auta, która nawet dla właściciela pojazdu może okazać się zaskakująca.

Utworzona w roku 2020 firma car QUALITY Sp. z o.o. poza platformą carQ.pl rozwija również takie innowacyjne usługi jak SKPQ.pl (Szybka Kontrola Pojazdu - narzędzie do samodzielnego tworzenia raportów z inspekcji stanu technicznego pojazdów i archiwum fotodokumentacji własnego auta) oraz RESQ.pl (Elektroniczna Karta Ratownicza Auta). Pomysłodawcą projektu carQ, umożliwiającego błyskawiczną weryfikację danych o pojeździe na podstawie rejestracji auta jest Kajetan Rogalski (inwestor/obecnie lat 20). Wraz z ojcem - Tomaszem Rogalskim (Inwestor seed/Prezes Zarządu) oraz wspólnikami/inwestorami Przemysławem Zającem i Jarosławem Woźniakiem (właściciele software house netkodo.com) z pasją współtworzą platformę carQ oraz usługi technologiczne kierowane dla rynku automotive i insurtech. Aby zdynamizować dalszy rozwój carQ, do grona wspólników zaprosiliśmy doświadczonych managerów i inwestorów branżowych – czytamy w komunikacie. Do projektu spod znaku Q zdecydowali dołączyć osobiście: Witold Jaworski (polski ekonomista, manager i inwestor; założyciel YU!; współzałożyciel carrot.pl); Adam Tychmanowicz (manager i inwestor; współtwórca Yanosik, Prezes Zarządu Neptis S.A. spółki notowanej na GPW); Filip Kolendo (manager i inwestor; współtwórca Yanosik; CTO Primesoft Polska).

Masz auto na carQ? Pobierz raport historii pojazdu! Platforma carQ.pl specjalizuje się w raportach historii pojazdu. Aby zweryfikować dane i pobrać dokument wystarczy podać numer rejestracji swojego auta. - Nowy format raportów o pojeździe w aplikacji Yanosik oferuje kierowcom prawdziwą kopalnię wiedzy na temat własnego samochodu. Będą mogli sprawdzić szczegółowe informacje techniczne, historię pojazdu, terminy badań technicznych, ważność polisy OC oraz liczbę poprzednich właścicieli. Z kolei w wersji płatnej kierowcy otrzymają dodatkowo harmonogram prac serwisowych wraz z informacjami o szkodach. Wciąż wiele pojazdów, sprowadzanych do Polski z zagranicy, ma na swoim koncie szkodę, dzięki raportom carQ w Yanosik, użytkownicy będą mogli sprawdzić, czy ich pojazd nie ukrywa żadnej niespodzianki - informuje Małgorzata Dąbrowska, Yanosik. Raporty historii pojazdu są tworzone na podstawie ogromnych zbiorów danych, które pochodzą z wiarygodnych źródeł takich jak ewidencje pojazdów, stacje kontroli pojazdów, towarzystwa ubezpieczeniowe, aukcje, warsztaty, dealerzy i bazy danych producentów samochodowych. Raporty z historią pojazdu od carQ w aplikacji Yanosik, będą dostępne w różnych wariantach: w wersji darmowej oraz płatnej - rozszerzonej.

Bezpłatny raport carQ tylko w aplikacji Yanosik i na autoplac.pl Użytkownicy aplikacji Yanosik i portalu autoplac.pl otrzymają bezpłatny dostęp do raportu, w którym poznają szczegółowe parametry techniczne swojego auta (moc silnika, pojemność, lata produkcji), historię przebiegów wraz z aktualnym wskazaniem licznika, ważne daty, a także inne istotne informacje na temat historii zmian właścicieli i pochodzenia pojazdu. Każdy raport zawiera również aktualne informacje z Rejestru Zastawów Skarbowych. Bezpłatny raport z aplikacji Yanosik zawiera niezwykle ważne informacje o pojeździe. Są to m.in. parametry auta, dane rejestracyjne, daty ubezpieczenia i przeglądu, aktualny zapis przebiegu, rejestrów pojazdów skradzionych oraz informacje o elektronicznym zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego. Użytkownik sprawnie zweryfikuje rodzaj opon oraz wiele cennych danych przydatnych w codziennej eksploatacji własnego auta. Co istotne, ten dokument również odpowiada na bieżące pytania kierowców, na przykład - czy ich auto będzie mogło wjechać do Strefy Czystego Transportu? - dodaje Małgorzata Dąbrowska. - W Autoplac.pl raporty z historią pojazdu cieszą się ogromnym zainteresowaniem. To efekt rosnącej świadomości, w zakresie możliwości bezpłatnego uzyskania cennych informacji na temat pojazdu. Z raportów korzystają zarówno sprzedawcy, którym zależy na transparentnym charakterze oferty, jak i kupujący auta, którzy chcą mieć stuprocentową pewność w zakresie historii i stanu pojazdu, którym są zainteresowani. Raport historii pojazdu stanowi świetne narzędzie sprzedażowe. Na podstawie zawartych w nim informacji, właściciel pojazdu może stosować się do zaleceń serwisowych i przygotować auto do sprzedaży w przyszłości. Dołączenie raportu z transparentną historią pojazdu w ogłoszeniu wzbudza zaufanie kupujących, uatrakcyjnia ofertę i przyspiesza transakcję - informuje Julia Langa, Autoplac.pl. Transparentność transakcji na rynku aut używanych. Od początku działalności platformy carQ.pl, jej celem jest dostarczanie rzetelnych informacji o pojazdach. Dane, znajdujące się w raportach carQ, pochodzą z wiarygodnych źródeł, weryfikowanych w czasie rzeczywistym. Dzięki temu strony transakcji kupna i sprzedaży auta mają równy i nieograniczony dostęp do informacji, zapewniających transparentność na rynku obrotu pojazdami używanymi.

carQ jest pionierem innowacji, polegającej na dostępie do usługi weryfikacji danych i historii pojazdu na podstawie samego numeru rejestracji. Postawienie użytkownika w centrum uwagi pozwoliło stworzyć, rozwijać i stosować technologię, dzięki której sprawne pozyskanie informacji o pojeździe jeszcze nigdy nie było tak proste i intuicyjne. Ponad milion użytkowników, którzy od 2020 roku odwiedzili platformę carQ.pl, pobierając prawie cztery miliony raportów PDF jest najlepszą rekomendacją świadczonej usługi. - Świadomość polskiego użytkownika auta, w zakresie dostępu do informacji o danych i historii pojazdów, jest coraz większa i z każdym rokiem rośnie. Rozwijane przez nas technologie otwierają nowe możliwości, a intuicyjne i proste w użyciu narzędzia powodują, że weryfikacja pojazdu w 15 sekund jest na carQ.pl normą. Sprawdzenie historii auta, na podstawie wpisanego numeru rejestracji, jest wielokroć łatwiejsze niż wpisanie 17 znaków numeru VIN. carQ oferuje jeszcze więcej. Wystarczy w polu ekranu smartfona umieścić kod z dowodu rejestracji, aby bez wpisywania jakichkolwiek danych błyskawicznie otrzymać raport o sprawdzanym pojeździe.  Tym właśnie zajmujemy się w carQ. Transparentność danych jest ważna, zarówno dla kupującego, by mógł podejmować świadome decyzje, ale nie mniej istotna dla sprzedającego, który zabezpiecza się przed niebezpieczeństwem nierzetelności i oskarżeń o oszustwa oraz zatajenie informacji o oferowanych pojazdach. - powiedział Tomasz Rogalski, carQ.pl.

Eksperckie raporty dla użytkowników aplikacji. Nowy format raportów w aplikacji Yanosik i portalu ogłoszeniowym autoplac.pl oferuje także wersję premium, w dwóch płatnych wariantach. Pierwszy z nich oferuje zestaw informacji rozszerzony o harmonogram rekomendowanych badań oraz prac serwisowych, zalecanych przez producenta auta, po osiągnięciu określonego przebiegu, natomiast drugi jest rozszerzony o szczegóły, dotyczące historii szkód w pojeździe, z dokładną specyfikacją kosztu napraw i wymienionych elementów, jeśli będzie dostępna. Takie informacje są wręcz na wagę złota, zwłaszcza dla zainteresowanych zakupem pojazdu na rynku wtórnym i mogą stanowić przewagę rynkową dla sprzedawców aut. Raport historii pojazdu, to realna korzyść dla kupującego auto na rynku wtórnym. Mając szczegółowy dokument, w którym zawarte są wszystkie najważniejsze informacje na temat pojazdu wraz z zapisem historii szkód, uniknie przykrych niespodzianek. Raport historii pojazdu niesie również dużo korzyści dla sprzedawców, zwiększa zaufanie kupujących, którzy mają do dyspozycji transparentne informacje o pojeździe i mogą zapoznać się z faktycznym stanem pojazdu, dzięki czemu szybciej podejmują decyzję o zakupie - komentuje Julia Langa, Autoplac.pl

Z informacji zawartych w raporcie o pojeździe czerpią korzyści obie strony transakcji. Sprzedawcy, udostępniając dokument kupującym, jasno sygnalizują, że nie mają nic do ukrycia w sprzedawanym pojeździe, co znacznie przyspiesza transakcję. Z kolei, kupujący wiedzą, że auto nie skrywa żadnych niespodzianek.

Komentuj
Już dostępne
9 lutego 2024 | 0

Już dostępne
Grupa IMAGE. Testy B. Dostęp na 90 dni

W Grupie IMAGE opracowano i przygotowano do udostępnienia do użytku kandydatów na prawo jazdy kategorii B testy w języku ukraińskim. Wydawca oferuje testy on-line dostępne na platformie IMAGE Prawo Jazdy i w aplikacji mobilnej [kliknij]. Otrzymany kod produktu umożliwia korzystanie z testów przez 90 dni [kliknij]. Aby aktywować wspomniany kod należy zarejestrować się lub zalogować na imageprawojazdy.pl

Komentuj
ePD –tekst jednolity i ujednolicony - pobierz
29 stycznia 2024 | 0

ePD –tekst jednolity i ujednolicony - pobierz
Grupa IMAGE. Elektroniczne Prawo Drogowe [kliknij] (fot. Jolanta Michasiewicz)

Zbiór aktów prawnych z szeroko pojętego prawa o ruchu drogowym - ELEKTRONICZNE PRAWO DROGOWE został zaktualizowany według stanu prawnego na dzień 28 stycznia 2024 r. Udostępniono m.in. tekst ujednolicony rozporządzenia o egzaminowaniu (po zmianach obowiązujących od 18 stycznia br.), ale także teksty jednolite kodeksu karnego, kodeksu postępowania karnego itd. W ePD znalazło się także Zarządzanie nr 1 z dnia 19 stycznia br. w spawie podziału pracy w kierownictwie Ministerstwa Infrastruktury.

Przypomnijmy - tekst jednolity to tekst aktu prawnego uwzględniający wszelkie zmiany, jakie w nim zaszły od chwili ogłoszenia, albo od chwili ogłoszenia poprzedniego tekstu jednolitego. Marszałek Sejmu ogłasza tekst jednolity ustawy nie rzadziej niż raz na 12 miesięcy, jeżeli była ona nowelizowana. Ustawa może określić termin ogłoszenia tekstu jednolitego. Tekst jednolity aktu normatywnego innego niż ustawa np. rozporządzenia ogłasza się nie rzadziej niż raz na 12 miesięcy, jeżeli był on nowelizowany. Z kolei tekst ujednolicony - dostępny w zbiorze ELEKTRONICZNE PRAWO DROGOWE jest tu sporządzany na po każdej nowelizacji, jest tekstem niezależnie opracowywanym.

Abonentów ePD informujemy, iż dostępna jest elektroniczna aktualizacja zbioru. (jm)

Komentuj
Życzenia na 2025 rok
31 grudnia 2024 | 0

Życzenia na 2025 rok

Dziś ostatni dzień odchodzącego 2024 roku. Już kilka dekad PRAWO DROGOWE@NEWS śle swoim Czytelnikom najlepsze życzenia na kolejny Nowy Rok. 

Korzystając z okazji pozwolę sobie wyrazić nadzieję, że przed nami lepszy rok. Życzymy wielu sukcesów zawodowych, poczucia spełniania misji i wypełniania potrzebnej pracy, abyście czuli się doceniani. Ale przede wszystkim życzę zdrowia. Bo właśnie dzięki niemu możemy poczuć się potrzebni i spełnieni. Nie zapominajcie a każdego dnia troszczcie się o najbliższych. Żyjąc w ciągłym biegu i natłoku obowiązków warto zatrzymać się na chwilę. Wyrazić uczucie i troskę.

Życzę udanych zabaw sylwestrowych., wesołości i radości, wspaniałego wieczoru we wspaniałym gronie. Bezpiecznego powrotu do domu, generalnie szerokich dróg.

Szczęśliwego - i lepszego niż upływający- NOWEGO ROKU - 2025.

Radosnych 365 dni obfitujących w radości i sukcesy. Dziękujemy, że jesteście z nami i niech tak pozostanie. Bądźcie zawsze w nami.

Jolanta Michasiewicz w imieniu redakcji Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS.

Warszawa, 31 grudnia 2024 r.

Komentuj
Dziś DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ
19 grudnia 2024 | 0

Dziś DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ

Dziś - w czwartek 19 grudnia 2024 r. o godz. 11.00 rozpocznie się ostatnia w tym roku „DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ”. Tytuł: „Komu bije dzwon?

Transmisja dostępna na faceboku - PRAWO DROGOWE@NEWS oraz L-INSTRUKTOR.

 Rozmowę poprowadzi Bożenna Chlabicz, zaproszony gość to Konrad Romik. Sekretarz Krajowej Rady bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Tradycyjnie Dyskusja będzie transmitowana na Facebooku PRAWO DROOWE NEWS. Udostępnimy ją także w Archiwum Redakcji [kliknij] oraz na You Toube [kliknij], do umożliwi jej odsłuchanie w dowolnym czasie.

Przypomnijmy organizatorami cyklu są: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym; Polski Klaster

Koniec roku to zawsze czas podsumowań i postanowień. Takich po roku od powołania czyli 13 grudnia 2024 dokonało Ministerstwo Infrastruktury [kliknij]. Minister Dariusz Klimczak ocenia: „– To był bardzo dobry rok dla polskiej infrastruktury. Jednocześnie trudny, wymagający i pracowity. Stawiamy na działania, konsekwentnie budujemy spójny system transportowy naszego państwa (…) W sferze bezpieczeństwa ruchu drogowego MI przygotowało istotne zmiany w przepisach, które m.in. umożliwią młodzieży uzyskanie prawa jazdy od 17. roku życia, a także zaostrzą sankcje wobec kierowców łamiących przepisy – w tym ograniczenie możliwości redukcji punktów karnych czy cofnięcie uprawnień za jazdę w okresie zatrzymania prawa jazdy.

Komentuj
DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ. Czekamy dziś o godz. 11.00
7 listopada 2024 | 0

DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ. Czekamy dziś o godz. 11.00

Dziś o godz. 11.00 zapraszamy do kolejnego spotkaniea on-line w ramach popularnego cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ: 7.11. godz. 11.00 on-line zoom (webinar ID: 831 90458114, hasło: PYTANIE. On-line facebook: www.facebook.com/prawodrogowe lub www.facevook.com/L-instruktor 2020-20225

Rozmówcy będą poszukiwali odpowiedzi na pytanie: Dlaczego dochodzi do wypadków drogowych?

Bożenna Chlabicz zaprosiła psychologa transportu - Andrzeja Markowskiego.

Organizatorzy DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja Tygodnika „PRAWO DROGOWE@NEWS” i Portal „L-instruktor”. Bezpośrednia, ogólnie dostępna transmisja jest na platformie ZOOM oraz na Facebooku. Zapis Dyskusji będzie dostępny na platformie YouTube.

Komentuj
Dziś o godz. 11.00 DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ
10 października 2024 | 0

Dziś o godz. 11.00 DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ
Identyfikator webinaru: 851 6320 5963. Hasło: ARKTYKA. Link do ZOOM:

Już dziś o godz. 11.00 DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ pt. „Dlaczego w Arktyce jest bezpiecznie?” [kliknij]. Z Wojciechem Pasiecznym - ekspertem z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego będzie rozmawiała Bożenna Chlabicz, prezes Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym [kliknij]. Spotkanie odbywa się w formule on-line. Identyfikator webinaru: 851 6320 5963. Hasło: ARKTYKA. Link do ZOOM: https://us02web.zoom.us/j/85163205963?pwd=vaqXr7V9kztK4u3DTIpOS2mVYZtwrQ.1

Organizatorzy: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja Tygodnika „PRAWO DROGOWE@NEWS” i Portal „L-instruktor”. Bezpośrednia, ogólnie dostępna transmisja jest na platformie ZOOM oraz na Facebooku.

Zapis Dyskusji będzie dostępny w dowolnym i dogodnym dla słuchaczy czasie (bezpłatnie) na platformie YouTube [kliknij] oraz w archiwum DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ [kliknij].

Temat podstawowy to oczywiście kwestie związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego, wśród nich ta zdecydowania najistotniejsza czyli relacja pomiędzy edukacją i brd. Czekamy na opinie naszego eksperta, czekamy na pytania i odpowiedzi a wśród nich m.in. o zakres edukowania kandydatów na kierowców i kierowców, o system edukacji, o przyczyny wypadków drogowych, o karanie sprawców itd. itp.

Komentuj
W. Pasieczny: - Przeraża mnie przekonanie kierowców o własnej nieśmiertelności
9 października 2024 | 0

W. Pasieczny: - Przeraża mnie przekonanie kierowców o własnej nieśmiertelności
To znak, który dotyczy całego Svalbardu (fot. PIXABAY)

Już jutro - w czwartek - 10 października br., w godz. 11.00-12.00 - odbędzie się kolejne spotkanie w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ [kliknij] [kliknij]. Tytuł: „Dlaczego w Arktyce jest bezpiecznie?”. [kliknij]. Gościem prowadzącej Bożenny Chlabicz będzie Wojciech Pasieczny, b. policjant, Ekspert brd, biegły sądowy ds. rekonstrukcji wypadków drogowych, członek Europejskiego Stowarzyszenia Badania i Analizy Wypadków Drogowych; wiceprezes zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, żeglarz (w tym żeglarz polarny), podróżnik. Popularny i lubiany propagator bezpiecznej jazdy. Niektórzy piszą, iż to „od lat niestrudzony propagator brd”. Popularny pomimo - jak to przywoływano - „szokujących metod tej popularyzacji”(np. pokazywania kierowcom zdjęć zwłok ofiar wypadków drogowych). Kilka lat temu jeden z codziennych dzienników cytował następującą wypowiedź W. Pasiecznego: „Przeraża mnie przekonanie kierowców o własnej nieśmiertelności”. Tym razem tytułowe pytanie - choć odnajdujemy w nim słowo „bezpiecznie” chyba nie będzie oczywistą wypowiedzią o brd. Tym bardziej zapraszamy, pamiętając, iż Arktyka to najbezpieczniejsze miejsce na świecie. Czy to spotkanie będzie ostrzeżeniem wyłącznie przed niedźwiedziem polarnym?

Zapraszamy

Komentuj
Eksperci o stresie egzaminacyjnym w DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ
20 czerwca 2024 | 0

Eksperci o stresie egzaminacyjnym w DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ

A jednak, jeszcze przed wakacjami zapraszamy do udziału w kolejnej DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Bożenna Chlabicz do rozmowy zaprosiła dr Ewę Odachowską-Rogalską, psychologa transportu, psychotraumatologa i Pawła Dunaja, egzaminatora nadzorującego w WORD Białystok. Temat: „STRES EGZAMINACYJNY I STATYSTYKI”. Tradycyjnie spotkanie odbędzie się dziś - w czwartek 20 czerwca br. Czekamy on-line: zoom - webinar ID: 830 22128249, hasło: STRES / on-line facebook: PRAWO DROGOWE NEWS oraz L-INSTRUKTOR 2020-2025.

Tym razem zdecydowanie ostatnie przed wakacjami spotkanie w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ - odbędzie się w najbliższy czwartek – 20 czerwca, początek o godz. 11.00. Temat niezwykle ważny i wielokrotnie podejmowany, jednak nadal istotny szczególnie dla kandydatów na kierowców zdających egzamin na prawo jazdy. Nie można tych kwestii marginalizować w żadnym zakresie. Tym razem rozmowa będzie dotyczyła stresu egzaminacyjnego w kontekście statystyk zdawalności egzaminu na prawo jazdy. Ciekawi jesteśmy wniosków, reflekscji, podsumowań tak postawionej kwestii.

Organizatorami cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ są: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja Tygodnika „Prawo Drogowe @ News” i Portal „L-instruktor”.

Bezpośrednia, ogólnie dostępna transmisja jest na platformie ZOOM oraz na Facebooku. Zapis Dyskusji archiwizowany na platformie YouTube oraz w portalu PRAWO DROGOWE@NEWS.

Komentuj
Dziś (06.06) o 11.00 DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ
6 czerwca 2024 | 0

Dziś (06.06) o 11.00 DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ
Katarzyna Dobrzańska-Junco, sekretarz Małopolskiej Wojewódzkiej Rady BRD oraz Paweł Kucharczyk, Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, dziś – 6 czerwca 2024 r. – w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ będą mówili o nowym programie edukacyjnym dla młodzieży (fot. MWRBRD) [kliknij]

Dziś - czwartek 6 czerwca br. - o godz. 11.00 rozpocznie się kolejna rozmowa w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Tytuł: „BRD: Nowy program edukacyjny dla młodzieży”. Goście redaktor Jolanty Michasiewicz: Katarzyna Dobrzańska-Junco, sekretarz Małopolskiej Wojewódzkiej Rady BRD oraz Paweł Kucharczyk, Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego będą mówili o zakończonym pilotażu nowego programu z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego adresowanego do młodzieży szkół podstawowych - klas 7-8, będą wykłady, ale też ćwiczenia praktyczne.

Transmisje on-line:

Zoom: webinar ID: 819 5706 6056, hasło: MLODOSC

Facebook: PRAWO DROGOWE NEWS oraz L-instuktor-2020-2025.

Jak informowaliśmy 20 maja Inspekcja Transportu Drogowego oraz Małopolska Wojewódzka Rada BRD przeprowadziły w Pałecznicy pilotaż tego programu edukacyjnego - zatytułowanego „Obserwator BRD”. Całość przewidziano na dwie główne części: części teoretycznej realizowanej w klasach - ok. 45 minut, tematyka realizowana w trzech modułach oraz części praktycznej realizowanej przed szkołą (ok. 45 minut). Wykładowcy spotykający się z młodzieżą będą wskazywali na kwestie zrozumienia przez młodych uczestników ruchu drogowego przyczyn wypadków, omówione ma zostać pojęcie ryzyka, oceny ryzyka.

Drugi z modułów dotyczy zrozumienia pojęcia zrównoważonej mobilności oraz zrównoważonego transportu, wskazywane są mechanizmy i zależności pomiędzy transportem/ruchem drogowym/zdrowiem/ekologią. Trzeci moduł związany jest ze zrozumieniem jak społeczne kompetencje wpływają na zachowania młodych ludzi w ruchu drogowym (głównie konformizm i uleganie presji rówieśniczej, asertywność). Wszystko to przeprowadzane jest  w formie warsztatów oraz praktycznych zajęć (case-study, arkusze pracy ucznia, praca grupowa, burza mózgów). Druga część to ćwiczenie praktyczne „Zobacz, że Cię nie widać”, realizowane na zewnątrz szkoły, przy pomocy pojazdów Inspekcji Transportu Drogowego. Jest to ćwiczenie pokazujące martwe pola.

Oczywiście skorzystamy z okazji goszczenia w redakcji wymienionych ekspertów. Zadamy także wiele innych pytań np. zapytamy dlaczego w praktyce po niezdanym egzaminie na kartę rowerową młody człowiek musi czekać aż rok? Czkamy na Państwa pytania, wątpliwości, oceny: tygodnik@prawodrogowe.pl Przypominamy dyskusja odbywa się w formule on-line, zachęcamy do udziału w transmisji, ale też korzystania z archiwalnych zapisów.

Komentuj
Dajmy Pawłowi szansę
24 kwietnia 2024 | 0

Dajmy Pawłowi szansę
Fundacja Dzieciom. Cel szczegółowy PAWEŁ SOWA [kliknij] (fot. ze zbiorów prywatnych)

Weszliśmy w czas dorocznych rozliczeń podatkowych, to jednocześnie czas, gdy każdy z nas może pomóc potrzebującym, gdy możemy przeznaczyć 1,5% kwoty wynikającej z naszego zeznania rocznego PIT przekazać osobie potrzebującej. Zachęcamy do wspomożenia Pawła, który jest podopiecznym Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”. Wpiszmy KRS 0000037904 i cel szczegółowy 1011 SOWA PAWEŁ.

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” jest organizacją pożytku publicznego, działającą od 1998 roku. Inicjatorem Programu „Zdążyć z Pomocą” był prof. Zbigniew Religa, który pozostaje jej Patronem. Mecenat honorowy Fundacji objęli: Beata Tyszkiewicz i fundator Stanisław Kowalski. Maj ponad 40 000 podopiecznych - są to dzieci z porażeniem mózgowym, wadami serca, autyzmem, zespołem Downa, dystrofią mięśniową, epilepsją, chorobami nowotworowymi. Przekazują fundusze na ich leczenie, rehabilitację, zakup lekarstw, sprzętu medycznego, pomocy edukacyjnych i inne specjalne potrzeby.

Przekażmy swój 1,5% Pawłowi Sowie - jest osobą niepełnosprawną od urodzenia, po porażeniu mózgowym. Aby godnie żyć potrzebuje systematycznej i ciężkiej rehabilitacji. Ta jest niestety bardzo droga, a w tej konkretnej sytuacji niezbędny sprzęt np. proteza nogi czy wózek są dofinansowywane przez PEFRON tylko częściowo.  

W rocznym zeznaniu podatkowym wpiszmy KRS 0000037904 i cel szczegółowy 1011 SOWA PAWEŁ.

Dajmy Pawłowi szansę na lepsze i samodzielne życie!

Komentuj
1,5% dla Bartka
23 kwietnia 2024 | 0

1,5% dla Bartka
Bartek Pojedyński podopieczny FUNDACJI DBAM O ZDROWIE [kliknij]

Bartek pierwszy raz trafił do szpitala gdy miał 8 miesięcy. U dziecka zdiagnozowano aHUS czyli atypowy Zespół Hemolityczno-Mocznicowy. Jest to choroba układu odpornościowego, który zamiast bronić atakuje sam siebie. Kolejne rzuty choroby doprowadziły - w ciągu kilku lat - do zupełnego wyniszczenia nerek. Bartek dializował się otrzewnowo, a później miał hemodializy w szpitalu. Obecnie jest po przeszczepie nerki i wątroby. Dodatkowo zdiagnozowano niedomykalność zastawki serca. Niestety nadal musi spożywać dużą ilość leków. Mimo tych wszystkich doświadczeń chodzi do szkoły, cieszy się życiem. Pozostaje pod stałą opieką Centrum Zdrowia Dziecka.

Pomóżmy Barkowi przeznaczając swoje 1,5% podatku

na cel szczegółowy FUNDACJI DBAM O ZDROWIE z dopiskiem „na Bartka Pojedyńskiego”

- nr KRS 0000286305.

Komentuj
PASJA I BEZPIECZEŃSTWO
11 kwietnia 2024 | 0

PASJA I BEZPIECZEŃSTWO

Dziś o godzinie 11.00 rozpoczynamy DYSKUSJĘ NA RATUSZOWEJ. Tytuł: „PASJA I BEZPIECZEŃSTWO”. Redaktor Jolanta Michasiewicz zaprosiła dwóch instruktorów nauki jazdy w zakresie kategorii motocyklowych, motocyklistów, pasjonatów: Tomasza Kulika oraz Pawła Raczkowskiego. Transmisja:

1) On-line zoom / webinar ID: 851 5783 4396, hasło: MOTO

2) On-line facebook - www.facebook.com/prawodrogowe

3) on-line facebook - www.facebook.com/L-instruktor2020-2025)

Organizatorzy: Fundacja Zapobiegania Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS oraz portalu L-INSTRUKTOR.

Tradycyjnie transmisja za pośrednictwem platformy zoom lub na Facebooku. Archiwum dostępne w portalu PRAWO DROGOWE@NEWS oraz w serwisie YouTube, gdzie swobodnie i w dowolnym czasie można nagranie spotkania odtwarzać.

Komentuj
Wesołego ALLELUJA 2024
29 marca 2024 | 0

Wesołego ALLELUJA 2024

         Przed nami czas wspaniałych wiosennych Świąt Wielkanocy 2024.

         Naszym Czytelnikom, ekspertom i współpracownikom życzymy wesołego Alleluja i smacznego jajka.

         Rodzinnych spotkań w atmosferze radości, serdeczności, spokoju i refleksji.

         Redakcja i Wydawca PRAWA DROGOWEGO@NEWS

Komentuj
Czekamy o godz. 11.00: Matuszewski/Uździcki/Wiśniewski
28 marca 2024 | 0

Czekamy o godz. 11.00: Matuszewski/Uździcki/Wiśniewski

DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ - transmisja:

On-line zoom - webinar ID: 823 3697 9412, hasło: INSTRUKCJA

On-line facebook: www.facebook.com/prawodrogowe

On-line facebook: www.facebook.com/L-instruktor-2020-2025-105720195239020

Dziś, 28 marca br. - o godz. 11.00 rozpoczynamy kolejną godzinę rozmowy nad zmienionym rozporządzeniem w sprawie egzaminowania, też o obowiązującym systemie szkolenia i egzaminowania. W cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Tytuł DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ: „WIĘŹNIOWIE TEJ SAMEJ INSTRUKCJI”.

Czyli o kim będziemy mówili? O: egzaminatorach i kursantach. Poznamy także co o określonych aspektach związanych ze szkoleniem i egzaminowania myślą naukowcy i praktycy w Europie i na świecie - uczestnicy Kongresu organizacji CIECA (Międzynarodowa Komisja ds. egzaminowania kierowców. Skrót od francuskiej nazwy: Commission Internationale des Examens de Conduite Automobile).

Gośćmi prowadzącej – Jolanty Michasiewicz, redaktor naczelnej PRAWA DROGOWEGO@NEWS będą:

- Tomasz Matuszewski, egzaminator,

- Roman Uździcki, egzaminator,

- Witold Wiśniewski, prezes Prezydium Polskiego Klastra Edukacyjnego.

Tradycyjnie organizatorami DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ są: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS oraz portal L-INSTRUKTOR.

Debata w formule spotkania on-line, które transmitujemy:

On-line zoom - webinar ID: 823 3697 9412, hasło: INSTRUKCJA

On-line facebook: www.facebook.com/prawodrogowe

On-line facebook: www.facebook.com/L-instruktor-2020-2025-105720195239020

Komentuj
Więźniowie tej samej instrukcji
27 marca 2024 | 0

Więźniowie tej samej instrukcji

W cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ przed nami kolejne spotkanie poświęcone systemowi szkolenia i egzaminowania kierowców. Już w czwartek – 28 marca br. o godz. 11.00 – wrócimy do rozmowy poświęconej kwestiom znowelizowanego rozporządzenia w sprawie egzaminowania. Tytuł naszej debaty on-line – „WIĘŹNIOWIE TEJ SAMEJ INSTRUKCJI”. Czyli o kim będziemy mówili? Odpowiadamy o: egzaminatorach i kursantach. Poznamy także co o określonych aspektach związanych ze szkoleniem i egzaminowania myślą naukowcy i praktycy w Europie i na świecie - uczestnicy Kongresu organizacji CIECA (Międzynarodowa Komisja ds. egzaminowania kierowców. Skrót od francuskiej nazwy: Commission Internationale des Examens de Conduite Automobile).

Gośćmi prowadzącej – Jolanty Michasiewicz, redaktor naczelnej PRAWA DROGOWEGO@NEWS będą:

- Tomasz Matuszewski, egzaminator,

- Roman Uździcki, egzaminator,

- Witold Wiśniewski, prezes Prezydium Polskiego Klastra Edukacyjnego.

Tradycyjnie organizatorami DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ są: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS oraz portal L-INSTRUKTOR.

Debata w formule spotkania on-line, które transmitujemy:

On-line zoom - webinar ID: 823 3697 9412, hasło: INSTRUKCJA

On-line facebook: www.facebook.com/prawodrogowe

On-line facebook: www.facebook.com/L-instruktor-2020-2025-105720195239020

Komentuj
Wróciliśmy - serwery działają
27 marca 2024 | 0

Wróciliśmy - serwery działają
(fot. PIXABAY)

         Szanowni Czytelnicy,

         z ulgą informujemy, iż strona internetowa oraz newsletter codzienny PRAWA DROGOWEGO@NEWS - od kilku dni były niedostępne z powodu poważnej awarii – dziś już działają prawidłowo. Przepraszamy za powstałą sytuację – o czym zgodnie z zapowiedzią informujemy. Jednocześnie bardzo dziękujemy za bardzo liczne telefony, za niepokój i słowa wsparcia. Dziękujemy – odczuliśmy jak jesteśmy dla Was ważni, to wspaniała inspiracja do dalszej rzetelnej pracy.

         Redakcja

Komentuj
Czwartek godz. 12.00
18 marca 2024 | 0

Czwartek godz. 12.00

„O ZDOLNOŚCI DO BEZPIECZNEGO UDZIAŁU W RUCHU DROGOWYM” tak zatytułowana jest najbliższa DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ, którą zaplanowaliśmy na czwartek – 21 marca br. – tym razem o godzinie 12.00. Do rozmowy zaprosiliśmy dr Ewę Odachowską-Rogalską (Instytut Transportu Samochodowego) oraz prof. Mirosława Gidlewskiego (Wojskowa Akademia Techniczna).

Bezpieczeństwo ruchu drogowego to temat przewodni trzech kolejnych spotkań w ramach cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ organizowanych przez Fundację Zapobiegania Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny, redakcję PRAWA DROGOWEGO@NEWS oraz portalu L-INSTRUKTOR.

18.03 spotkaliśmy się rozmawiając o obowiązującym i przyszłym systemie szkolenia kandydatów na kierowców [kliknij]. W spotkaniu uczestniczyli: Konrad Romik Sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Tomasz Matuszewski – egzaminator oraz Marek Dworzecki - instruktor. Bardzo ważna rozmowa, istotne informacje i wypowiedzi. Wniosek był zasadniczy: cieszmy się z dotychczasowych sukcesach - w kwestii brd - ale pójdźmy dalej.

Jednocześnie zapowiedzieliśmy - tydzień po tygodniu - dwie kolejne debaty, czyli idziemy dalej:

21.03 (godz. 12.00) właśnie tę dotyczącą badań lekarskich kierowców-seniorów, ale też kwestii choroby alkoholowej, czy niekorzystnemu wpływowi niektórych leków na zdolność prowadzenia pojazdów, na osłabienie czasu reakcji kierującego. Zaproszonych ekspertów zapytamy też, czy wysoka zawartość kofeiny w naszym organizmie, czy tzw. energetyków może stać się przyczyną kolizji, albo wypadku.

28.03 (godz. 11.00) dalsze kwestie systemu egzaminowania i zmienionych obowiązującym od 1 stycznia br. rozporządzeniu o egzaminowaniu. To już kolejna nasza rozmowa w ramach DYSKUSJI [kliknij]. I jak się okazało istnieje potrzeba jej kontynuacji. Nadal istnieje potrzeba rozmowy zapisów dokonanych przez autorów rozporządzenia w instrukcji egzaminowania, w tabeli nr 1. „Zadania egzaminacyjne, kryteria oceny wykonania tych zadań oraz zachowania osoby egzaminowanej mogące skutkować przerwaniem egzaminu” itd.

Jakie – w Państwa opinii – pytania powinniśmy zadać? Piszcie: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Szkolenie kierowców – braki i oczekiwania
5 lutego 2024 | 0

Szkolenie kierowców – braki i oczekiwania

O szkoleniu kandydatów na kierowców i kierowców, o brakach i oczekiwaniach zmian w jego systemie Bożenna Chlabicz - w formule DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ 8 lutego 2024 r. (czwartek) - będzie rozmawiała z doświadczonym edukatorem - Mariuszem Sztalem.

DYSKUSJA. 8 lutego br. (czwartek) o godzinie 11.00 rozpocznie się spotkanie w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ pod tytułem: „Szkolenie kierowców - braki i oczekiwania”. Rozmowę poprowadzi Bożenna Chlabicz. Jej gościem będzie Mariusz Sztal, instruktor nauki jazdy, który posiada 20-letni staż pracy w branży, współwłaściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców IntroHL w Warszawie, ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego, były egzaminator. - W swojej pracy wyznaczam sobie zawsze jeden najważniejszy cel - nauczyć naszego kursanta samodzielnego i bezpiecznego kierowania samochodem. Podczas szkoleń stosuję mnóstwo nowoczesnych ćwiczeń, dzięki którym moi uczniowie robią duże postępy i nabierają pewności za kierownicą - mówi. Czy łatwo realizować takie przesłanie w obowiązującym systemie szkolenia? Dla wypracowania rzetelnej diagnozy tytułowych braków i oczekiwań niezbędna jest diagnoza rzeczywistości, ocena - właśnie z perspektywy dorobku wieloletniego doświadczenia, znajomości ludzi realizujących proces szkolenia. Przed nami ważna rozmowa.

ORGANIZATORZY. Organizatorami cyklu są: Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Polski Klaster Edukacyjny redakcja Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS i Portal L-INSTRUKTOR.

TRANSMISJA dostępna za pośrednictwem:

- platformy ZOOM/on-line zoom/webinar ID: 87863258275, hasło: PRZYSZLOSC

oraz na

- facebooku PRAWODROGOWE@NEWS (PRAWO DROGOWE NEWS) też L-INSTRUKTOR (L-INSTRUKTOR 2020-2025).

ARCHIWUM: Zapis cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ jest dostępny do odtworzenia w każdej dowolnej chwili na:

* YOU TOUBE [kliknij

* PRAWO DROGOWE@NEWS [kliknij

Komentuj